Kosmiczne Ujawnienie: Wielki Rozbłysk Słoneczny

Sezon 7, Odcinek 5

DW: Witam ponownie w programie “Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock, jestem gospodarzem i towarzyszy mi tutaj Corey Goode, z którym wspólnie gościmy tutaj faceta, który występuje na scenie dłużej niż ja, czyli Jaya Weidnera. Doszedłem do tego co ty robiłeś dawno temu. Pierwszy raz spotkałem się z tobą przez Richarda C. Hoaglanda.

JW: Tak, to się zgadza.

DW: Pracujesz więc z nim od bardzo długiego czasu.

JW: Tak, jakieś 10 lat z nim spędziłem.

DW: Dokonałeś fenomenalnych analiz filmu “2001: Odyseja Kosmiczna”.

JW: Zgadza się.

DW: … których w pełni nie przestudiowałem. Ponieważ ten odcinek mówi o Rozbłysku Słonecznym oraz oczywiście o rozbłysku na Jowiszu w 2010 roku …

JW: Co tak przy okazji sprawdziło się z hipotezą wysnutą przez Hoaglanda.

DW: Och, naprawdę?

JW: Tak. Przypadek z 2010 roku zaowocował nowelą napisaną przez Arthura C. Clarke’a, która na końcu książki mówi: “książka powstała w oparciu o teorię Richarda Hoaglanda”.

DW: Bez jaj?

JW: Na serio.

DW: Jak sądzisz jakie było przesłanie “2001: Odysei Kosmicznej”? Co chciano nam przekazać w tym filmie?

JW: To, że jako rasa ludzka znajdujemy się w przede dniu wielkiej transformacji. Dochodzimy do momentu podjęcia decyzji “wszystko albo nic”. Albo postanowimy podążać drogą rozwoju Sztucznej Inteligencji z Halem (w filmie “2001: Odyseja Kosmiczna” komputer zarządzany przez SI, przyp. tłum.) gdzie SI będzie zarządzała naszym życiem albo wzniecimy rebelię przeciwko niej i wykroimy ją zupełnie tak jak astronauta Bowman zrobił w filmie. Następnie dokonamy fizycznego wzniesienia opartego na transformacji ciała biologicznego przez przekroczenie gwiezdnego portalu.
Wygląda na to, że bardzo inteligentne Istoty Pozaziemskie próbują zainicjować ludzkość w tym kierunku, a on jest pierwszym, który zrobił ten krok.

DW: Corey, czy uważasz, że film ten miał za zadanie podjęcie prób ujawnienia faktów związanych z ruinami budowli pochodzących od Starożytnej Rasy Budowniczych? Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że na Księżycu znajduje się czarny nieco spłaszczony obelisk.

CG: O tak, jest to oczywiste.

JW: Oczywiście.

DW: Jay, gdy ten pierwotny obelisk pojawia się w filmie to wiele ludzi na początku filmu jest nieco zdezorientowanych. Mówi się: “Co to jest do licha? 15 minut filmu pokazuje jakieś rozwrzeszczane małpy ganiające wokoło”.

JW: Tak, zgadza się.

DW: Nagle, gdy ten obelisk pokazuje się to małpa po dotknięciu go staje się agresywna.

JW: Tak, dowiaduje się jak zabijać i jeść mięso. Wcześniej ich dieta oparta była tylko na roślinach, ale po zetknięciu się z tym monolitem zamieniają się w mięsożerców. Kolejną sceną jest facet, który spożywa surowe mięso.

Następnie popełnione jest pierwsze morderstwo w walce o dostęp do niecki wodnej.

Muszę tutaj dodać, że Kubrick mówi nam przez to, że cała ta transformacja będzie burzliwa. Może dojść do ogromnych turbulencji wraz z aktami przemocy w szczególności, jeśli (ludzie) nie są na nią gotowi; to właśnie wtedy (w filmie) popełniono pierwsze morderstwo. Na koniec filmu oczywiście Bowman zabija Hala tuż przed jego osobistą transformacją. Wcześniej Hall, czyli komputer zarządzany przez SI zabija wszystkich astronautów. Wszystko to bazuje na tym, że Hall usiłuje powstrzymać ich przed Wzniesieniem gdyż uzyskuje on swoją własną świadomość.

Na samym początku rasa małp z pewnością zmierzała w kierunku wymarcia całego gatunku …

DW: Rozumiem.

JW: … gdyż ukrywają się nocami przed dzikimi zwierzętami a interwencyjne pojawienie się monolitu przynosi im pierwszą falę oświecenia.

DW: Jak sądzisz dlaczego kość, która została użyta jako broń do zabicia tej małpy zostaje wyrzucona w powietrze a następnie zamienia się w Odyseję?

JW: Dlatego, że reżyser stara się nam powiedzieć, że cała historia ludzi zachodząca pomiędzy kolejnymi transformacjami, co należy do drugiej części filmu, jest bez znaczenia. Wszystko, co ma miejsce pomiędzy tymi transformacjami jest nieistotne i nie daje nam pożytku.
Jedyną rzeczą, która tak naprawdę się liczy jest transformacja rasy ludzkiej. Jest to jedyne, co reżysera filmu obchodzi i na czym się koncentruje, co symbolizowane jest przez pojawienie się tego monolitu, który stwarza nową rasę ludzi.

DW: Jak sądzisz dlaczego wybrał rok 2010 dla swojego następnego filmu?

JW: Nie wiem dlaczego wybrał rok 2010 ale wiem skąd wziął się tytuł związany z 2001 rokiem.

DW: Dobrze.

JW: Dobrze. Oryginalny tytuł filmu brzmiał: “Podróż poza Granice Gwiazd” (Journey Beyond the Stars). Nagle w tajemniczy sposób w 1967 roku Stanley zdecydował, że zmienia tytuł na “2001: Odyseja Kosmiczna”. Ciekawą rzeczą tutaj jest to, że jeden z najlepszych przyjaciół Stanleya Kubricka dorastał z nim na wsi. Pod koniec 1967 roku pojawił się komediowy serial telewizyjny pt. “Złapać Smarta” (Get Smart) a w nim odcinek zatytułowany “Mury Jerycha” (The Walls of Jericho).
Teraz robi się bardzo ciekawie, więc posłuchajcie.

DW: Dobrze.

JW: W odcinku tym Maxwell Smart zostaje przydzielony do zadania odkrycia przyczyny, dla której budynki wznoszone przez pewną firmę ciągle się zawalają. Wcielony zostaje do zespołu budowlanego po to, aby z bliska zaobserwować, co się tam dzieje.

Jest to ważne gdyż budynek, który tam budują nazywa się Odyseja i jego funkcją jest zakwaterowanie programu zajmującego się sprawami Księżycowymi i dlatego też, nie chcą, by kolejna budowla legła w gruzach.

Udaje się on więc na plac budowy i w końcu odkrywa całą prawdę. Następnie dzwoni do szefa i mówi: “Szefie, wiem co jest grane. Umieszczają ładunki wybuchowe w budynku podczas jego budowy”.

DW: Który to był rok?

JW: Był to 1967 rok, czyli wtedy gdy postanowiono wybudować dwie wieże World Trade Center.

DW: O Boże!

JW: Słuchaj dalej. Badacz Freeman Fry, który był bardzo rzetelnym poszukiwaczem faktów, przeprowadził wywiad z asystentem naczelnego architekta World Trade Center; obecnie już on nie żyje. Na filmie mówi tak: “Tak, umieszczamy ładunki wybuchowe w budynku na pewnych poziomach”.

Wywiad z filmu:

Gość: Zauważyliśmy, że ludzie w Las Vegas używają takich rzeczy i zaczyna to powoli przechodzić do Nowego Jorku. Zapytałem wtedy: “Jakie rzeczy?”.

Gospodarz programu Freeman Fry: Rozumiem.

Gość: “No wiesz, umieszczają tam urządzenia potrzebne do wyburzenia budynku zanim jeszcze ludzie się do niego wprowadzą”.

Freeman Fry: Nie możliwe.

Gość: “Oznacza to, że zawali się on jak domek z kart”.

JW: Myślę, że zarówno Stanley Kubrick jak i Mel Brooks zawarli umowę z ludźmi z Nowego Jorku. Byli oni bardzo sławni. Ludzie wiedzą, że to motłoch funduje filmy. Ktoś im musiał powiedzieć, że coś ma się stać. Kazał on Maxwellowi Smartowi oraz Kubrickowi zmienić tytuł filmu na “2001: Odyseja Kosmiczna”, gdyż wiedział, że ma to się stać w 2001 roku.
Wiem, że wygląda to na bardzo naciągane, lecz obejrzyj ten odcinek Smarta.

DW: Budynek z tego odcinka ma połączenie z Księżycem?

JW: Tak, nazywa się Odyseja.

DW: Czy budynek ten ma związek z kolonizacją Księżyca?

JW: Budynek ten był bazą naukową dla projektu Apollo.

DW: Corey, jak blisko jest 2010 rok w filmie do daty, którą podano ci jako prawdopodobne wystąpienie Rozbłysku Słonecznego?

CG: Podczas mojej służby w TPK widziałem na smart padzie plotki, że miało to się wydarzyć pomiędzy 2018 a 2023 rokiem.

DW: Czyli znajdujemy się bardzo blisko końca Kalendarza Majów.

JW: Zgadza się.

DW: Prawda?

JW: Tak.

DW: Czy uważasz, że Arthur C. Clarke był tego świadom, gdy wybrał rok 2010?

JW: Tak uważam. Mówisz o Corey, że jest informatorem pośród informatorów … a Arthur C. Clarke jest jeszcze poziom wyżej. Ma on dostęp praktycznie do wszystkich ludzi, prawda? Podam jedno nazwisko: Wernher Von Braun. Ma on za sobą młodego Stanleya, który podąża za nim krok w krok, gdy spotyka się z bardzo ważnymi ludźmi z programów kosmicznych jak np. Hermann Oberth, prawda?
Uważam, że Stanley dowiedział się tam bardzo dużo. Gdy spojrzysz na całą historię, która otacza plot filmu “2001: Odyseja Kosmiczna” to dostrzeżesz tam wątki o tajnym programie kosmicznym. Mówi on: “Nie powiemy im o tym. Wymyślimy historyjkę o tym, że na Księżycu panuje wirus i nikomu nie powiemy, co tam naprawdę znaleźliśmy”.
Jest to wyraźnym znakiem, że mają tam miejsce działania Tajnego Programu Kosmicznego. Nawet powodem misji na Jowisza w filmie jest chęć utrzymania sekretu.

DW: Corey, gdy pracowałeś jeszcze dla TPK, czy spotkałeś się z technologią, która w praktyczny sposób pozwala na prowadzenie doświadczeń alchemicznych? Chodzi mi tutaj o na zmianę pewnych materiałów metalowych np. w złoto? Czy coś takiego jest naprawdę możliwe?

CG: Tak. Podczas składania ARV (Odtworzone Pojazdy Pozaziemskie) posiadali oni szklane cylindry, w których wytwarzane były wiry rtęciowe. Gdy wprowadzano prąd elektryczny w te wiry to wytwarzały one wirujące pola elektryczne. Występował tam jednak pewien problem, gdy to robiono; rtęć zamieniała się w złoto. Doświadczenie to zostało w rzeczywistości odtworzone w laboratoriach na uniwersytetach.

JW: Naprawdę?

CG: Tak.

JW: Jest to bardzo ważne gdyż jest to technologia Napędów Dzwonów.

CG: Zgadza się.

JW: To bardzo ważne i bardzo ciekawe.

DW: Jay, czy uważasz, że możliwe jest, aby technologia ta istniała w pewnym archaicznym sensie a zarazem była metaforą dla pewnego procesu duchowego?

JW: Tak uważam. Uważam również, że działa to zarówno na poziomie fizycznym jak i duchowym. Uważam, że zamieniono ciekły ołów w złoto, co jest tak naprawdę dużą częścią alchemii. Bardzo dużo rozmawialiśmy na temat zamiany rtęci w złoto. Uważam, że rzekomo nie uda ci się zamienić niczego w złoto dopóki twoja dusza nie stanie się złota. Wiesz złoto jest metalem boskim. (Z angielskiego GOLD Złoto – GOD Bóg, bez litery “L”).

DW: Mhm. (Zastanawia się)

JW: Prawda? Litera “L” oznacza ołów (z ang. lead – ołów, cyna), prawda?

DW: Mhm. (Z zaciekawieniem).

JW: Gdy więc zamienisz tylko jedną literkę to dochodzisz do boskiego statusu i uważam, że jest to tak naprawdę podstawowym celem tego wszystkiego. Zamiana ołowiu lub rtęci w złoto oznacza, że osiągnąłeś ten stan. Doszedłeś do wysokiego poziomu Wzniesienia, który daje ci możliwości na przeobrażanie fizycznych obiektów.

DW: Czy uważasz, że niektóre z tych tajnych towarzystw Kliki (Cabal) są alchemikami?

JW: Nie, mam trochę inne zdanie na ten temat. W pewnej chwili uzyskałem dostęp do biblioteki Wolnomularskiej (Freemasons) gdzie pozwolono mi czytać wszystkie książki. Nie mogłem ich zabrać ze sobą ani robić żadnych notatek, jednakże, mogłem je swobodnie przeglądać.

DW: Mhm.

JW: Czytałem, że na początku siedemnastego wieku doszło do rozłamu wewnątrz społeczności Wolnych Mularzy (Masonerii) z powodu tego, że Amschel Rothschild zapragnął eliksiru młodości. Wtedy ta ich pozytywna część – Białe Kapelusze (White Hats) – wyłamały się i poszły swoją drogą. Od tamtego czasu słuch po nich zaginął.
Czarne Kapelusze postanowiły znaleźć tę frakcję gdyż weszła ona w posiadanie tajemnicy życia, czyli eliksiru młodości. Tamci znowu nie chcą przekazać Czarnym Kapeluszom tej tajemnicy gdyż ostatnią rzeczą jakiej pragną to aby ci źli żyli zbyt długo. W rzeczywistości Białe Kapelusze dążą do tego, aby negatywna frakcja umarła (śmiercią naturalną, przyp. tłum.). Prawda?
Natomiast negatywna frakcja, Czarne Kapelusze, robi wszystko co w ich mocy, aby znaleźć tych dobrych. Był czas pod koniec II Wojny Światowej gdy CIA i OSS pokryły całą Europę w poszukiwaniu Fulcanelli, wspaniałego alchemika. Zamierzano go torturować, aby wyciągnąć z niego wszystko co wiedział. Zapewniam cię o tym.
Bardzo często w Europie alchemicy wymyślali eliksir młodości, mówili o tym swoim przyjaciołom a następnie informacja ta rozprzestrzeniała się. Następnie dany król dowiadywał się o tym, wtrącał ich do lochu i usiłował wyciągnąć od nich tę tajemnicę. Ponieważ alchemik nie może przekazać tej tajemnicy w niepowołane ręce, więc musi umrzeć. Sytuacja taka powtarzała się wielokrotnie i to właśnie dlatego alchemicy pozostają tak dobrze ukryci.

DW: Corey, czy znane ci są prawdziwe przypadki ludzi w historii na Ziemi, którzy zdołali odkryć technologie przedłużające życie? Być może mogła ona działać w oparciu o praktyki okultystyczne i tajną wiedzę?

CG: Istnieje technologia pozwalająca na przedłużenie życia oraz na odwrócenie procesów starzenia, jednak nie znam źródła jej pochodzenia. Nie posiadam informacji na temat tego czy pochodzi ona od Istot Pozaziemskich, czy może wywodzi się ona od alchemików.

JW: W rzeczywistości nie wiemy nawet tego czy nauka alchemiczna pochodzi z naszego świata.

CG: Zgaduję, że może to być prawda. Tak.

JW: Twierdzą oni, że wiedzę alchemiczną przekazały im Istoty Eteryczne. Istniała kobieta prorok o imieniu Isis, która praktykowała alchemię, ale nie jest to ta Egipska Bogini Isis,.
Pewnego dnia przyszedł do niej anioł i powiedział: “Pragnę odbyć z tobą stosunek seksualny”, na co ona powiedziała: “Nie ma mowy”. Dodała jeszcze: “Tylko jeśli przekażesz mi swoje tajemnice, zgodzę się na to”. To w taki sposób najgłębsze tajemnice nauki alchemicznej przeniknęły do wiedzy ludzkości.

DW: Bardzo mocna historia.

JW: Tak.

DW: Jak sądzisz Jay, czy ta alchemiczna tradycja ma jakieś połączenia z Mitraizmem?

JW: Po części tak. Alchemię znajdujemy w starożytnych księgach Indyjskich, Chińskich, Egipskich oraz w pradawnej Europie. Wszystko wskazuje na to, że cała ta wiedza pochodzi z tego samego źródła.
Alchemia Taoistów również zawierała w sobie eliksir młodości, lecz uzmysłowiono sobie tam, że wiedza na ten temat jest zbyt niebezpieczna gdyż Chiński Imperator zabijał ich w usiłowaniu przejęcia jej. Powiedziano więc: “Nigdy więcej nie ujawnimy tego sekretu. Zostanie on zagrzebany na zawsze gdyż nie można dopuścić do śmierci większej liczby ludzi”. Przywrócono wtedy praktyki przedłużające nasze życie, tzw. praktyki taoistyczne.
Wydaje się również, że cała ta wiedza była podstawową nauką w antycznej poprzednio istniejącej cywilizacji, która została przez coś zniszczona jakieś 13 tys. lat temu.

DW: Tradycje Mitraizmu zawierają symbolikę boga z głową lwa, który nazywa się Leontocephalus.

JW: Tak.

DW: W rytach inicjujących miota się ogniem z paszczy lwa.

JW: A także odcina bykowi łeb.

DW: Zgadza się, co nazywa się Tauroctony (poświęcanie wołów bogom, przyp. tłum.).

JW: Tak, składanie byków w ofierze bogom.

DW: Jak sądzisz, co reprezentuje miotanie ognia z paszczy lwa?

JW: Jest to alchemia. Lew jest kojarzony ze złotem, reprezentuje ten metal. Zwierze to jest nieodzownym symbolem reprezentującym eksperymenty alchemiczne oraz sposób w jaki to wszystko działa. Ilekroć widzimy lwa to mówimy o bogu, złocie lub o rodzie królewskim, prawda?

DW: Czy uważasz, że może to reprezentować również Rozbłysk Słoneczny, czyli pewne wydarzenie solarne?

JW: Dokładnie tak uważam. Jest pewna rzecz, którą odkryłem będąc w bibliotece Wolnomularzy. Ścisłe podstawy wiedzy wolnomularskiej od samych jej zaczątków, które są bardzo niejasne, donoszą o Wielkim Rozbłysku Słonecznym, który zakończył okres Młodszy Dryas (link tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Młodszy_dryas ), który miał miejsce około 11 tys. lat temu. Jest to wiedza, która przekazywana jest z ojca na syna.
Miały tam miejsce dwa kataklizmy. Jeden z nich wystąpił około 13 tys. lat temu i doprowadził do Wielkiej Epoki Lodowcowej. Następnie 2 tys. lat później wydarzyło się coś, co natychmiastowo zakończyło epokę lodowcową i spowodowało wielki potop. Prawda?
Robert Schoch, geolog z Bostońskiego Uniwersytetu donosi w swojej ostatniej książce, że istnieją dowody na gigantyczny rozbłysk słoneczny obejmujący całą naszą planetę.

DW: Corey, czy te rozbłyski gwiezdne są podstawą mechaniki ciał niebieskich bez względu na to, który układ gwiezdny rozpatrujemy?

CG: Tak. Ma to również związek nie tylko z drogą, po której podróżuje nasza gwiazda w przestrzeni kosmicznej ale także z tą wielką siecią kosmiczną i sposobem w jaki połączone są ze sobą poszczególne ciała niebieskie. Może dojść do przekierowania tej energii przez sieć kosmiczną do naszej gwiazdy, która ją następnie wypromieniuje.

DW: Jay, to co Corey tutaj mówi świadczy o wzajemnych połączeniach pomiędzy wszystkimi gwiazdami. Czy zgadza się to z twoimi badaniami?

JW: Tak. Krzyż z Hendaye (link tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Hendaye ) posiada po jednej stronie rozgniewane Słońce, które symbolizuje rozbłysk a po drugiej stronie jest postument z ośmioramienną gwiazdą. Jest to Centralne Słońce naszego Wszechświata, które wpływa na wszystkie gwiazdy niezależnie od ich lokalizacji.

Gdy ono czknie to każda inna gwiazda również dostanie czkawki. Wielki Alchemik Fulcanelli bardzo wyraźnie wyjaśnia, że jest to coś co ma tutaj miejsce; wszystko jest ze sobą połączone.
Jest tutaj jednak jeszcze inna rzecz, o której chcę porozmawiać. Dotyczy to moich przemyśleń odnośnie fizycznych skutków jakie będzie miał ten rozbłysk na nas. Równoleżnik na równiku Słońca dokonuje pełnego obrotu w ciągu 26 dni, a równoleżniki na półkuli południowej oraz północnej co 37 dni (link tutaj: https://przyroda01.wordpress.com/slonce-i-jego-budowa/ ). Odbywa się to tak, że południowa półkula obraca się przeciwnie do wskazówek zegara a północna zgodnie ze wskazówkami zegara. Ruch ten tworzy coś, co jest nazywane przecinaniem się pól torsyjnych. Proces ten kumuluje powstałą energię co zajmuje około 25 tys. lat. Cykl ten właśnie się kończy.
Nasze Słońce miało kolor żółty, prawda? Obecnie jednak robi się białe. Mam tyle lat na karku, że mogę to stwierdzić z pełnym przekonaniem, że nasze Słońce kiedyś miało kolor żółty. Spójrzmy na dzieci, które rysowały Słońce jakieś 30 czy 40 lat temu … zawsze przedstawiały je w kolorze żółtym zaś obecnie maluje się je koloru białego.
Zmieniło się to i NASA dobrze o tym wie. Wydaje mi się, że chemtrails są próbą ograniczenia nadmiernego promieniowania słonecznego.
Znam ludzi, którzy zajmują się budowlanką. Mówią mi oni: “Jay, temperaturę 24 st. Celsjusza nie odczuwa się jak 24 stopnie. Odczuwalna temperatura jest 10 stopni wyższa. Jest tylko 24 stopnie a ja się cały gotuję na dachu domu gdzie pracuję”. Odpowiedziałem mu, że dzieje się tak dlatego, że indeks UV obecnie poszybował w górę. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy tak wysokich wartości indeksu fal ultrafioletowych jak obecnie.
NASA nie wie co z tym zrobić. Zmieniają całą teorię odnośnie tego w jaki sposób używać datowania radiowęglowego dlatego, że nasze Słońce wcale nie jest gwiazdą stabilną. Doskonale zdają sobie z tego sprawę.
Gdy po raz pierwszy wystąpiłem z tymi informacjami około 15 lat temu NASA nazwała mnie panikarzem. Mówili tylko: “To panikarz, nie zwracajcie na niego uwagi”. Obecnie są oni bardzo mocno zaniepokojeni umieszczaniem generatorów w elektrowniach jądrowych, gdyż jeśli wystąpi jeden z takich impulsów elektromagnetycznych (EMP) to wymiecie całą (elektroniczną) infrastrukturę. Z tego powodu bardzo mocno się tym martwią. Z tego powodu po 15 latach zmienili zdanie i na dobre to wychodzi.

DW: Corey, czy znane ci są jakieś sposoby technologiczne, którymi Klika (Cabal) może się posłużyć, aby zapobiec tym zmianom lub aby odrzucić je gdy nadejdą?

CG: Tak. Powiedziano mi, że opracowują obecnie technologie, które zbuforują te energie i powstrzymają je od dotarcia do powierzchni Ziemi.

JW: Dokładnie to samo powiedziano mi, że pracują dniami i nocami, aby to osiągnąć … Zauważyłem, że obecnie używają innego rodzaju chemtrails. Pojawiło się tam coś nowego.
Kiedyś były to tylko smugi na niebie, które rozszerzały się i łączyły ze sobą tworząc srebrzysty połysk blokujący promienie Słoneczne. Obecnie można zauważyć niewielkie plamki, które rozrastają się w chmury o bardzo dziwnych kształtach. Nasza wspaniała pogoda w Kolorado została w rzeczywistości zrujnowana przez te wszystkie zabiegi. Wygląda na to, że codziennie na niebie pojawia się ten srebrzysty połysk, który niszczy widok naszego niebieskiego nieba, co powoduje konsternację.

DW: Zeszłego miesiąca władze Los Angeles otwarcie przyznały, że sztucznie wywołują zachmurzenie. Posiadają pewne działka, które strzelają w powietrze tymi rzeczami.

JW: Tak.

DW: A mówiono: “Och, nie robiliśmy nic takiego od 2003 roku”, lub coś takiego.

JW: Tak, przez cały czas to robią.

DW: Po prostu przygotowują nas na to.

JW: Tak i wystarczy tutaj również spojrzeć na ziarna odporne na susze, które Monsanto obecnie opracowuje. Nasuwa się tutaj pytanie: po co to robicie? O co się tak naprawdę martwicie?
Wszystko to rozbija się o globalne ocieplenie Al Gore’a, który uparcie twierdzi: “To wszystko nasza wina”. Otóż nie. Ocieplanie się klimatu spowodowane jest ogromną aktywnością Słońca, a nie działalnością ludzi. Nie chcę tutaj powiedzieć, że jestem za zanieczyszczaniem naszego środowiska. Wcale tak nie twierdzę, jednak wystarczy erupcja jednego wulkanu, który produkuje więcej zanieczyszczeń niż cała ludzkość. Mimo to uważam, że powinniśmy wyluzować trochę z zanieczyszczaniem środowiska. Tak czy inaczej musimy spojrzeć na Słońce. To tam leży problem. Nic innego tylko ono kształtuje pogodę na Ziemi. Dlatego tak bardzo się o to martwią.
Również doniesienia Corey na temat Niebieskich Awian, którzy uszczelnili nasz Układ Słoneczny i uwięzili każdego, kto się tutaj znajduje pogłębiły ich troski. Wszystko to jest związane z Rozbłyskiem Słonecznym.
Informacje te naprawdę rezonują ze mną gdyż wiem, że są one prawdziwe. Chcę tutaj powiedzieć, że nawet miejsce takie jak Port Lotniczy w Denver został zaprojektowany w odniesieniu o to solarne wydarzenie. Znajduje się on w samym środku naszego kraju co daje ludziom równe szanse oraz czas, aby się tam dostać. Stamtąd organizowane są pociągi, które zabierają ludzi w głąb gór gdzie jest bezpiecznie od skutków tego wydarzenia.
Gdy przylecisz na lotnisko w Denver to możesz tam zobaczyć bardzo niepokojące malowidła ścienne. Na jednym z nich można dostrzec cały świat w płomieniach i padłe zwierzęta takie jak żółwie morskie, które wyginęły kilka lat temu oraz trzy trumny. W jednej z nich znajduje się czarne dziecko, w drugiej białe dziecko a w trzeciej dziecko indiańskie. Wszystkie są martwe. Co to ma oznaczać? Czy wiesz co to przedstawia?

Naprawdę wywołuje to zdziwienie gdyż cały Port Lotniczy w Denver przypomina Zakon Wolnomularzy.

DW: Jasne.

JW: To jest plaga. Zastanawiasz się o co tutaj tak naprawdę chodzi? Ja uważam, że to wszystko związane jest właśnie z Wielkim Rozbłyskiem.

DW: Czy wiadomo ci jest coś na temat bazy znajdującej się pod tamtym lotniskiem?

CG: Tak, oczywiście. Jest tam baza podziemna i system trakcji wąskotorowej łączącej ją z innymi podziemnymi bazami.

JW: Tak.

DW: Czy ma to związek z planem zachowania ciągłości Amerykańskiego Rządu?

CG: Z planem zachowania ciągłości rządu oraz gatunków.

JW: O jej!

DW: Dobrze.

JW: Ponownie tutaj powiem, że gdy po raz pierwszy przybyłem na lotnisko w Denver i wystąpiłem w programie George’a Noory to mówiłem, że miejsce to jest częścią planu ZCR (zachowanie ciągłości rządu). Każdy wtedy dopytywał się: “Jaki ZCR? O czym ty mówisz?”. Każdy mówił wtedy: “Nie istnieje coś takiego jak plan zachowania ciągłości rządu. Weidner oszalał”. Nagle po ataku na WTC 9/11 Cheney wychodzi z wystąpieniem i na pytanie “Dlaczego ciągle zmieniacie miejsce zamieszkania Bushów?” odpowiada: “Jest to częścią planu zachowania ciągłości rządu”. Wypowiedział wtedy słowo ZCR. A wtedy ja od razu powiedziałem sobie: “Oto mamy dowód”. Przyznał się do tego, że są takie plany.

DW: Posiadam tutaj slajdy, które chciałem również pokazać w tym odcinku i które posiadają oszałamiające rzeczy związane z naszą dyskusją. Zanim przejdziemy do tego przypomnij nam Corey: istoty, które ty nazywasz Niebieskimi Sferami pojawiły się w latach pięćdziesiątych?

CG: Zgadza się.

DW: Czy mógłbyś nam przypomnieć informacje na ten temat? Co dokładnie wydarzyło się w tamtym czasie? Co tam zostało powiedziane?

CG: Istoty te pojawiły się przed naszym rządem i oznajmiły nam, że zmierzamy w bardzo złym kierunku oraz zwąchaliśmy się z niewłaściwą grupą pozaziemską. Powiedziały nam również, że musimy skorygować nasze zachowanie oraz zaniechać używania pewnych technologii oraz przestać podążać zgodnie z pewnymi agendami a wtedy otrzymamy od nich pomoc. Rząd nasz potraktował ich “z buta”.

JW: Jest to bardzo ciekawe gdyż zgrywa się z czasem publikacji książki Fulcanelli na temat Krzyża z Nendaye, co miało miejsce w latach pięćdziesiątych. Jest jedna część alchemii do której pragnę powrócić zanim przejdziemy dalej.

DW: Jasne.

JW: Istnieje pewien bardzo prastary tekst alchemiczny w Sufizmie, który nazywany jest “Język Ptaków”. Opisuje on Istoty Ptaki, które przybyły na Ziemię i przyniosły ze sobą wiedzę alchemiczną.

DW: O jej!

JW: Jest ona dość zadziwiająca gdyż główny charakter tych istot jest Niebieskim Ptakiem.

CG: Co?

JW: Tak. Wszystko tam rozbija się o współczucie i pokój. Pomyślałem sobie, że o tym wspomnę gdyż bardzo ciekawe jest to, że ta książka w ogóle istnieje. Czytałem ją bardzo wiele razy. Niebiescy Awianie oraz ich przesłanie jest bardzo podobne do tego co się w niej znajduje.

DW: Tak, również pośród Indian Północnoamerykańskich istnieją plemiona utożsamiające siebie z ptakami.

JW: To prawda.

DW: Istnieje też ptak Tengu w Japońskiej kulturze. Chcę tutaj powiedzieć, że …

JW: Istnieje też pewna tajna grupa ludzi wewnątrz przemysłu lotniczego, która nazywa siebie ptaszarnią. Hmm, to zadziwiające.

CG: Tak.

DW: Powodem dla którego przytoczyłem kontakt z Eisenhowerem z lat pięćdziesiątych jest to, że mniej więcej w tym samym czasie wiele indywidualnych osób doświadczyło również kontaktu z Istotami Pozaziemskimi co w wielu przypadkach wiązało się z lądowaniem ich pojazdów kosmicznych oraz z przekazami channelingowymi. Mówiłem o tym w moim programie “Wisdom Teachings”. Zabierano ich na pokłady statków gdzie spotykali te życzliwe istoty i nawiązywali telepatyczną komunikację.

BRĄZOWY SKOROSZYT – PREKURSOR SERII PRAWO JEDNOŚCI
DW: Jednym z najbardziej wiarygodnych dokumentów jakie kiedykolwiek widziałem jest “brązowy skoroszyt”, którego nazwa pochodziła od faktu przechowywania kartek w brązowym segregatorze.
Dokument ten był bezpośrednim prekursorem serii “Prawo Jedności”. Był to materiał, który Carla Rueckert, medium odbierające przesłanie tej serii, czytała co dostroiło ją do wibracji odbiorczych. Gdy czytasz odpowiednie rzeczy to wydaje się to harmonizować twoje wibracje ze świadomością pozaziemską, co sprawia, że jesteś gotowy na kontakt.
Chcę, abyście obydwaj na to spojrzeli gdyż niektóre rzeczy tutaj są oszałamiające. Są to skany z oryginałów. Tutaj mamy pierwszą stronę komunikacji pochodzącą z 19 września 1958 roku:

Oczywiście nie jest ona napisana neutralnie odnośnie płci gdyż był to 1958 rok. Z tego powodu ja też nie będę czytał tego neutralnie.

“Usłysz me słowa; wszyscy ludzie są równi. Nadejdzie czas, w którym ludzie dowiedzą się o tym.”

DW: To zdanie tutaj sugeruje jakieś ogromne zmiany na naszej planecie podczas których każdy uzmysłowi sobie, że wszyscy jesteśmy jedną świadomością. To tutaj jest również interesujące gdyż widzimy słowo “Odina”.

JW: Tak.

DW: Jest ono tam dlatego, że Istoty te wypowiadały słowo “Adonai” lecz tamci nie wiedzieli jak to się literuje.

JW: O, to śmieszne.

DW: Czyż nie?

CG: Co oznacza “Adonai”?

JW: “Adonai” oznacza słowo “bóg” w języku hebrajskim.

DW: Tak! Jest to również słowo, którym zawsze kończy się przekaz “Prawa Jedności”.

JW: Tak.

DW: Na koniec każdej sesji mówią oni “Adonai moi przyjaciele”.

CG: Naprawdę?

DW: Tak. Dobrze. Drugi przekaz channelingowy nadszedł zaraz kolejnego dnia. Facet odbierający go doznał rzeczywistego kontaktu UFO i został zabrany na pokład statku. Został zweryfikowany przez W. B. Smitha. Przeszedł pomyślnie przez wszystkie 200 pytań, które potwierdzili wszyscy inni uzyskujący kontakt channelingowy.
Pamiętajmy, że facet ten został pomyślnie zweryfikowany.
Przekaz mówi dalej:

“Miłość i Światło są podstawą zrozumienia prawdy Stwórcy. To moi bracia może zostać odkryte tylko przez szczere wysiłki. My z Konfederacji pragniemy wam pomóc. Poszukiwanie jest zasadniczym wymogiem koniecznym na początku …”

DW: Co oznacza, że musisz pragnąć poszukiwać Prawdy.

JW: Oczywiście, że tak.

DW: Właśnie to tutaj robimy.

JW: Dokładnie tak.

DW: Dalej mówi:

“Miłość i Zrozumienie przyjdą później”.

DW: Można rozpocząć tę podróż od niewiadomych.
Trzecie przesłanie przyszło 1 października w środę. Jest to oczywiście najdłuższa wiadomość. Od razu przechodzi ona do sedna sprawy. Zdumiewające.

“Wy ludzie miłujecie bogactwo i władzę. O ile lepszą byłaby miłość do siebie wzajemnie. Bogactwo i pogoń za władzą utrzymuje was w niewoli tak, abyście nie byli w stanie uświadomić sobie kim naprawdę jesteście.

Stwórca miłujący bezgranicznie ciągle prowadzi was do tych, którzy zaakceptowali (tę prawdę). Ludzie na Ziemi! Prawda ta jest naprawdę taka prosta. Człowiek, którego nazywacie Jezusem powiedział: Miłujcie siebie wzajemnie. Jest to takie proste. Kochajcie swego Stwórcę i kochajcie siebie nawzajem. Całe wasze masy powinny za tym podążać. Zmieniłoby to każdą podstawę waszej egzystencji …”

DW: Mówią tutaj o pewnych fizycznych przemianach, które rzeczywiście zmienią kim jesteśmy. Poczekajmy jeszcze chwilkę i posłuchajmy tego. Są to rzeczy, które omawiałeś z alchemią Hendaye.

JW: Tak.

DW: Posłuchajmy:

“Jeśli wy ludzie chcecie przetrwać nadchodzący kataklizm to musicie tego dokonać. Stwórca doprowadza wasz układ słoneczny z powrotem do równowagi. My musimy zrobić naszą część pracy.”

JW: O jej!

DW: Czy nie jest to wymowne?

JW: To niewiarygodne!

DW: Pamiętajmy, że channeling ten został zweryfikowany …

JW: Dokładnie tak.

DW: … w latach pięćdziesiątych. Pewien indywidualny człowiek, który nie zna żadnych starożytnych przepowiedni, nie ma pojęcia o alchemii i definitywnie nie posiada informacji na temat programów kosmicznych otrzymuje ten przekaz. Niezależnie potwierdza on, że nastąpi pewna katastrofa, która doprowadzi nasz Układ Słoneczny z powrotem do równowagi. Tak więc …

JW: To bardzo ciekawe gdyż William Tompkins mówi o tym, że w tamtych latach około 1,4 tys ludzi – taksówkarzy, pracowników poczty po prostu zwykłych ludzi – zaczęło odbierać podobne do tej wiadomości telepatyczne.

DW: Naprawdę?

JW: Tak.

DW: Hmm. Powiedz mi Corey czy pokrywa się to z rzeczami, o których ty wiesz?

CG: Chodzi o to, że jest to dokładnie to o czym mówiłem nie mając zielonego pojęcia o innych informacjach, które gdzieś tam były. Chcę tutaj powiedzieć, że …

DW: O jej! Trzymajcie się krzeseł, jeszcze nie skończyliśmy. Posłuchajcie tego:

It says:

“Nowy brzask zrozumienia przybywa na waszą planetę. Ludzie muszą być przygotowani na to nowe zrozumienie gdyż angażuje ono w sobie nowe koncepty i pomysły. Ludzie na ziemi zbyt długo marudzili w tej fałszywej iluzji. Nadszedł czas na to, aby wkroczyć w większą chwałę …”

DW: W znaczeniu – w większą wspaniałość swojego ciała, czyli w świetliste ciało astralne po Wzniesieniu.

“… oraz poznać życzenia Stwórcy. Żyjcie w sposób do jakiego was stworzono. Pokój, Równowaga, Doskonałość. Gdy tego dokonacie to piękno całego stworzenia zostanie wam ukazana”.

DW: Przekaz ten pojawił się jeszcze przed upływem tygodnia od tego pierwszego. Wygląda na to, że mówi on o tym, że gdy nasz układ słoneczny zostanie przywrócony do równowagi to dojdzie do pewnego ujawnienia.

JW: Tak.

DW: Co sądzisz teraz Jay na temat nauki alchemicznej odnośnie pomysłu zamiany rzeczy w złoto i w jaki sposób odnosi się ona do tego co tutaj widzimy?

JW: No cóż, muszę wrócić tutaj do filmu „2001: Odyseja Kosmiczna”, gdzie mówi się, że rasa ludzka ma coś do zrobienia i wszystko to ma sens. Nie jestem pewien czy znam cały sens tego wszystkiego, jednak myślę, że chwyciliśmy podstawy. Mówią one o tym, że musimy zamienić się w Istoty Wzniesione. Przecież jesteśmy ostatecznie istotami elektrycznymi.
Gdy – w przenośni – zamienimy się w szczere złoto to będzie to oznaczało, że elektryczność, która rezyduje w naszym ciele będzie w stanie przepływać bez żadnego oporu. Na tym polega Wzniesienie; właśnie to się wydarzy. Również Padmasambhava praktykował to w jaskini. Jaskinia ta musiała być zimna gdyż prąd przepływa lepiej w chłodnym środowisku. Myślę, ze jest to również kierunek w którym podążamy.

DW: No cóż, musimy nagrać jeszcze jeden odcinek na ten temat …

JW: Dobrze.

DW: … gdyż mamy tutaj znacznie więcej materiału do przerobienia. Myślę, że obydwaj się ze mną zgodzicie gdy powiem, że Wielki Rozbłysk Słoneczny jest tutaj sednem tego wszystkiego. Jeśli wydarzenie to naprawdę nastąpi to, co innego może być dla nas naprawdę ważniejsze?

JW: Dokładnie tak.

CG: Aby się do tego przygotować.

JW: Dokładnie tak. Jest to rzeczą najważniejszą gdyż wszystko to zmieni całe życie na naszej planecie. Jest tutaj jeszcze jedna kwestia. Szyszynka aktywowana jest dzięki promieniom słonecznym, prawda? Serotonina i melatonina podlegają wpływom światła i ciemności. Gdy zmiany światła przenikną przez nasze oczy to zmienią również nasze szyszynki. Zmienią się substancje chemiczne, które są emitowane przez nasze Trzecie Oko. Cała ta chemia, która jest rozpryskiwana, by temu zapobiec? Wszystko to jest niewłaściwe; po prostu musimy przez to przejść.

CG: Dokładnie tak.

JW: Nasze ciała muszą przejść przez ten proces. Jest to dla nas sprawą pierwszej wagi nawet jeśli będzie bolało. Zmieni to naszą świadomość a oni o tym wiedzą. Wiedzą, że zmiany Słońca pociągają za sobą zmianę świadomości i starają się temu zapobiec. Musimy wywierać presję na to, aby to powstrzymać.

DW: Dokładnie tak.
JW: Chcę tutaj powiedzieć: zero chemii rozpylanej w powietrzu.

DW: Dobrze. Prawię wyskakuję z krzesła. Nie mogę się doczekać aż omówimy resztę tych rzeczy. Spotkamy się z wami następnym razem, by zakończyć naszą dyskusję na temat Wielkiego Rozbłysku Słonecznego tutaj w programie “Kosmiczne Ujawnienie”. Naszymi specjalnymi gośćmi są Jay Weidner i Corey Goode. Do zobaczenia następnym razem i dziękuję za uwagę.

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

źródło:
http://kosmiczneujawnienie.com/2017/02/10/ku-wielki-rozblysk-sloneczny/

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Obserwacje Słońca, Przebiegunowanie Ziemi, Słońce i Natura, Transformacja 2016-2023. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

129 odpowiedzi na „Kosmiczne Ujawnienie: Wielki Rozbłysk Słoneczny

  1. Jurek pisze:

    Maja zmiany Słońca pociągają za sobą…,

    /ja bym bardziej optowal ze nie tyle co /

    …., zmianę świadomości…,

    /a raczej raka skory z wplywem Slonca/

    o Rozbłysku Słonecznym oraz oczywiście o rozbłysk…,

    /i na Jowisz-u ? Wiadomo ze jest to gazowy gigant-cik z paresetek razy wiekszy od matki Gai.Te blyski to moga byc zwykle miejscowo domniemane to moga byc refleksiki. A malo np.i na Ziemo miejsc od rozblyskow PO wybuchach np. metanu ?

    …,u na Jowiszu w 2010 roku ?

    Twierdzą oni, że wiedzę alchemiczną przekazały im …,

    /czy te/

    …,Istoty Eteryczne. 

    /moga byc Elf …,

    https://goo.gl/images/QCyXXq

    …, stworzenie rodem z mitologii germańskiej, wykorzystywane w licznych książkach, filmach i grach w konwencji fantasy. Z początku elfy były pomniejszymi bożkami natury i płodności, później były przedstawiane jako chochliki lub duszki leśne bądź wodne. W folklorze przedstawiane są jako małe, wyglądające młodzieńczo ludziki wielkiej piękności, żyjące w lasach, źródłach, studniach, a nawet pod ziemią. Wierzono, że są długowieczne, jeśli nie nieśmiertelne i posiadają różnorakie magiczne moce

    …,ami lub…,

    https://goo.gl/images/WdqRJg

    …, jak z POwyzej ogrodowymi krasnalami ?/

    Czyli znajdujemy się bardzo blisko końca…,

    /ktorego z kolei i ilu?s roznych/

    …, Kalendarz…,

    /y.A bylo ich wiecej niz jeden i t/

    …,a Majów…,

    /zonglerka roznymi przePOwiednio Nostrodamusami i ludzkosci koncami skonczyla sie wraz ezoterycznymi fanaberiami zwyklymi urojeniami/

    Odtworzone Pojazdy Pozaziemskie) posiadali oni szklane cylindry, w których wytwarzane były wiry rtęciowe. Gdy wprowadzano…,

    /przypade(cze)k chcial ze w z dwa tygodnie temu zetknalem sie ktory?s raz na temat 2 WS z tematem napedow nie tylko antygrawicyjnych i nawet ostatnio wystapil watek o roznych sPOdkach napedach dzwonow sPOdkow i problem ktory ‚wyanalizowalem’ wszystko by sie zgadzalo i moze funkcjonowalo tylko ze glownym problem to nie przeskoczenia to?/

    …, prąd elektryczny…,

    /tyle tylko ze aby te rozne napedy dzialaly
    i gdyby to taki POjazd mial sie oderwac i POfrunac musial by gdzie?s zassywac i z soba zabierac wiecej niz jeden worek pradu o mocy najlepiej jednej ?

    ” Elektrowni Bełchatów eksploatowanych jest 13 bloków energetycznych
    zlokalizowanych w dwóch budynkach kotłowni i hali maszynowni:

    12 bloków energetycznych o mocy 370-390 MW każdy” !

    …, w te wiry to wytwarzały one wirujące pola elektryczne. Występował tam jednak pewien problem, gdy to robiono…,

    /ze o tym siajejowi nie wiedza i fizyko chemicy ze /

    …,rtęć zamienia…,

    …ła się w złoto ? Doświadczenie to zostało w rzeczywistości odtworzone w laboratoriach na uniwersytetach.

    Jest to bardzo ważne gdyż jest to technologia Napędów Dzwonów…,

    /dla 🚽DZWONOW/

    Uważam, że zamieniono ciekły ołów w złoto, co jest tak naprawdę dużą częścią alchemii.

    Był czas pod koniec II Wojny Światowej gdy CIA i OSS …,

    /a co /

    …,pokryły…,

    /onuco kufajko walonkami staliny?/

    …., całą Europę w poszukiwaniu Fulcanelli, wspaniałego alchemika. Zamierzano go torturować, aby wyciągnąć z niego wszystko co wiedział. Zapewniam cię o tym.

    Fulcanelli (Jean-Julien Champagne?),

     Kim był ten tajemniczy człowiek…,

    /Fantomasem jak pan-owie Jezus Nostradamus anioly diably itp.z POd piora wiecznego i przedewszystkim jezuitow/

    …,, który miał posiąść kamień filozoficzny i eliksir młodości ? Snuto domysły, że znajduje

    /wraz ze :

    ” Św. Graal w katedrze w Walencji … tradycji Kościoła za Graal uznawany jest kielich …”

    /ktory nigdy nim nie byl i w zadnej materialnej formie a symbolicznej ale to juz inna para dziurawych onuc/

    W rzeczywistości nie wiemy nawet tego czy nauka alchemiczna pochodzi z…,

    /starozytnego Egiptu wy konskie lby i wy tego nie wieta ? Alchemia czarna magia ktorej POczatki jak to widac PO wielu artefaktach i malunkach nie tylko z Luksor-ka szminki tam egipcjanie i olejki
    farby wytwarzali i uzywali.A i byly w Sredniowieczu zle czasy bo Alchemikow jak czarownice i spalano/

    …., naszego świata.

    Bardzo często w Europie …,

    /nie tylko/

    …,alchemicy…,

    /bo ja z kolegami i to w stanie wojennym tez/

    …, wymyślali…,

    /smy/

    …., eliksir młodości !

    /nawet wowczas gdy cukier byl na kartki i przecier przetarty/

  2. Jurek pisze:

    Płaczące figurki, krwawiące obrazy i oszustwa sakralne – Horror RPG …
    polter.pl › horror › Placzace-figurki-krw…
    14.08.2006 · Cuda XX wiek, był wiekiem cudów maryjnych. … Płaczące figurki i obrazy klasyfikowane są do grupy cudów … płaczących obrazów, figurek i ikon w kościołach czy …,

    https://goo.gl/images/UZoinBhttps://goo.gl/images/R75gpohttps://goo.gl/images/PnwCwYhttps://goo.gl/images/Gd1xJThttps://goo.gl/images/PnwCwYhttps://goo.gl/images/w3kaA9 Następnego dnia Maryja nie objawiła się Bernadetcie, za to przy grocie wydarzył się pierwszy cud. Kamieniarz Luis Bouriette od dwudziestu lat nie widział na prawe oko, które zostało mu wybite podczas wypadku przy pracy. Żarliwie modlił się przed grotą Massabielle i kilkakrotnie przemył oczy wodą ze źródła. Wtedy stał się cud: jego prawe oko zostało na nowo stworzone, a Luis odzyskał zdolność widzenia.

    Następnego dnia Maryja nie objawiła się Bernadetcie, za to przy grocie wydarzył się pierwszy cud. Kamieniarz Luis Bouriette od dwudziestu lat nie widział na prawe oko, które zostało mu wybite podczas wypadku przy pracy. Żarliwie modlił się przed grotą Massabielle i kilkakrotnie przemył oczy wodą ze źródła. Wtedy stał się cud: jego prawe oko zostało na nowo stworzone, a Luis odzyskał zdolność widzenia.

         Drugie cudowne uzdrowienie nastąpiło 1 marca. Katarzyna Latapie po ciężkim wypadku i skomplikowanym złamaniu nie mogła otworzyć dłoni. Po modlitwie i zanurzeniu dłoni w źródle jej ręka powróciła do stanu przed wypadkiem.

     Woda ze źródła w grocie Massabielle stała się znakiem Bożego działania. W pobliżu pobudowano specjalne baseny, w których każdego roku, po modlitwie, 

    …,i az za duzo cudow z roznych Fatim.

    • Margosia pisze:

      „…,i az za duzo cudow z roznych Fatim.”
      ___
      A nie zauważyłeś Jurek, że… wszystko – czego nie rozumiemy…, czy to z braku wiedzy czy z powodu własnej ignorancji – zwykliśmy nazywać… „cudami” ?!…

  3. mały budda pisze:

    Za dużo jest spekulacji i domysłów. Żeby mówić o czystej informacji.
    Pewne wydarzenie które były. Zostały napewno dobrze przygotowane i zrealizowane.

    • Margosia pisze:

      „… za duzo cudow z roznych Fatim.”
      *
      „Pewne wydarzenia… Zostały napewno dobrze przygotowane i zrealizowane.”

      ___
      Czasami jednak… zadziewa się coś, co z naszego punktu widzenia zupełnie nie przystaje do obrazu ogólnie pojmowanej rzeczywistości…
      Przykładem na to niech będzie jeden z wpisów „dziennika pokładowego” kapitana „Nautilusa”, który opowiedział taką oto historię:

      „…W takich to okolicznościach poznałem historię Basi, żony mojego przyjaciela.

      Zaczyna się w roku 1945, kiedy poznali się jej rodzice. Po trzech latach okazało się, że mają poważny problem – mama Basi nie mogła zajść w ciążę. Próbowali różnych metod, ale lekarze wydali bezlitosny wyrok – kobieta na skutek ran odniesionych w walkach powstańczych była prawdopodobnie bezpłodna.
      Brak możliwości posiadania własnego dziecka dla wielu rodzin stanowi prawdziwą tragedię, a takie związki najczęściej się rozpadają. Tego bardzo bali się rodzice Basi. Zrozpaczona kobieta zdecydowała się na krok ostateczny – błagalną modlitwę do Matki Boskiej… zrobiła to w kościele, w którym była tak zwana „płacząca figurka”, czyli taka, z której miejsc gdzie są oczy wypływał słonawy płyn idealnie pasujący do czegoś, co my nazywamy łzami. Dziwny i tajemniczy fenomen, powszechnie wyśmiewany i opluwany, ale… wróćmy do tej historii.

      Po wielogodzinnej, bardzo żarliwej modlitwie mama Basi wróciła zmęczona do domu i tej nocy miała niezwykły sen. Był on po tysiąckroć bardziej realny niż wszystkie sny, które miała do tej pory.
      W jego trakcie przyśniła jej się Matka Boska, która powiedziała do niej zagadkowe słowa:

      – Twoja prośba będzie spełniona, ale jest jeden warunek.
      Będziesz miała dwie córki: tę starszą oddasz, a młodsza będzie ci towarzyszyła aż do twojej śmierci i będzie dla ciebie oparciem.

      Sen skończył się równie gwałtownie, jak się rozpoczął.
      Kobieta opowiedziała o nim swojemu mężowi, a także bliskiej rodzinie. Wszyscy byli wstrząśnięci tym, w jaki sposób o nim opowiadała, bo nikt nie miał wątpliwości – ona ten sen miała naprawdę.

      Minął rok i wydarzył się cud.
      Mama Basi zaszła w ciążę i urodziła siostrę Basi Marysię, a rok później zaszła w ciążę ponownie i tak na świecie pojawiła się Basia.
      Obie dziewczynki były zupełnie różne od siebie. Basia była zwykłym dzieckiem, psotnym, trochę krzykliwym i skorym do zabawy. Jej starsza siostra Marysia od dziecka uwielbiała otaczać się świętymi obrazkami, przesiadywać w kościele i modlić się „do jasnej Pani”. Miała także jeszcze jeden, trochę upiorny zwyczaj: kładła się na stole, składała obie rączki w charakterystyczny gest znany z pogrzebów i prosiła siostrę, aby wyobrażała sobie, że ona nie żyje, bo i tak „niedługo umrze”, więc niech się lepiej wszyscy do tego przyzwyczajają.
      Oczywiście takie opowieści dziewczynki doprowadzały rodziców do szewskiej pasji i miała stanowczy zakaz „takich zabaw”, ale mimo tego cały czas to robiła.

      Kiedy Marysia miała cztery lata któregoś dnia przyszła do swojej mamy i powiedziała, że ma prośbę – chce założyć na siebie tę najpiękniejszą sukienkę, którą kupili jej rodzice i którą tak bardzo lubi. Mama spełniła tę dziwną prośbę córeczki, a ta wdrapała jej się na kolana i wyszeptała do ucha następujący tekst:

      – Wiesz mamo, ja w nocy miałam spotkanie z taką jasną panią, która przyszła i powiedziała, że ja dzisiaj umrę. Ale ty się nie martw i nie płacz, bo nic na to nie poradzisz, a my i tak się kiedyś spotkamy.
      Marysia przyłożyła główkę do piersi swojej mamy i po chwili przestała oddychać. Dramatyczna próba przywrócenia oddechu córce przez jej matkę nic nie dała – dziewczynka zmarła i kilka dni później została pochowana. Rozpacz rodziny nie miała granic, ale na szczęście była jeszcze druga córka, czyli Basia – żona mojego kolegi.

      Mijały kolejne lata i nic złego się nie działo.
      Basia poznała mojego kolegę, wyszła za niego za mąż, urodziła im się piękna córka.
      W latach 70-tych na serce zmarł ojciec Basi, ale mama doczekała dziewięćdziesiątki. Kiedy mocno zachorowała i widmo zbliżającej się śmierci było coraz bliższe, zdecydowała się ujawnić córce największą tajemnicę swojego życia.
      Brzmiała ona mniej więcej tak:

      – Kochana córeczko, twoim ojcem i ojcem twojej siostry Marysi nie był… no nie był twój ojciec, którego znasz.
      Był nim ktoś o kruczoczarnych włosach, kto pojawił się w moim życiu tylko dwa razy i powinnam go nienawidzić tak jak wszyscy go nienawidzą, ale ja zostawiłam dla niego w moim sercu miejsce, a kto nim był – tę tajemnicę zabiorę ze sobą do grobu
      .

      Kiedy kobieta powiedziała te słowa mój kolega, który był świadkiem dziwnego wyznania swojej teściowej, z wrażenia upuścił filiżankę z herbatą. Wszyscy uczestnicy spotkania z umierającą matką obu córek byli wstrząśnięci tą informacją.
      Kobieta zmarła kilka dni później.

      Ktoś mógłby powiedzieć: cóż takiego niezwykłego jest w tej historii?
      Zwykłe życie, no może tylko połączone z wyjątkowym zbiegiem okoliczności z tym snem i śmiercią Marysi, ale wstrzymajcie się proszę z końcową oceną.
      Najciekawszy jest bowiem ostatni etap tej zadziwiającej historii, który rozegrał się w sali warszawskiego kina ILUZJON, dziś już dawno nie istniejącego.

      Wyświetlany był tam film OMEN, znany horror, który opowiadał o dziecku diabła, które pojawiło się w rodzinie nie przeczuwającej zbliżającej się grozy spotkania z siłami ciemności.
      Mój kolega razem z żoną Basią wybrali się na ten film. W pewnym momencie filmu główny bohater czyli chłopiec będący synem diabła pokazuje dziwne znamię, które ma na ręku.
      I właśnie w tym momencie Basia poderwała się z krzesła i z trudem tłumiąc krzyk wybiegła z kina.
      Zapytacie dlaczego?
      Otóż ona od dziecka ma takie samo znamię na ręku. Identyczne miała także jej siostra, która zmarła w wieku czterech lat.

      Kończąc tę historię, Basia podwinęła rękaw koszuli i ja także to znamię zobaczyłem.
      W pokoju zapadła cisza, która trwała wydawać by się mogło w nieskończoność. Potem w ogóle trudno nam było cokolwiek mówić. Szybko się pożegnałem i wstrząśnięty poszedłem do mojego samochodu, aby jak najszybciej pojechać do domu i szybko zapomnieć o tym, czego wysłuchałem i co zobaczyłem na jej ręku.

      Wielokrotnie myślałem o tej historii, analizowałem ją na różne sposoby.
      Kiedyś opowiedziałem ją kobiecie, która była potężnym medium i bez najmniejszego problemu kontaktowała się z duchami.
      Po jej wysłuchaniu kobieta zamyśliła się, po czym odpowiedziała tak:

      – No tak, jak by to powiedzieć…
      To rzadko się zdarza, ale czasami obie strony barykady, czyli świat dobra i zła zawiązują pakt w konkretnych sprawach.
      Na co dzień rywalizują i toczą grę o ludzkie dusze, ale czasami siadając do stołu, negocjują warunki i zawierają porozumienie.
      Prawdopodobnie opisana przez ciebie historia żony twojego kolegi to jeden z takich niezwykłych paktów „dwóch światów”
      .
      https://www.nautilus.org.pl/dziennik,179,23-wrzesnia-2018–zlo-i-dobro-gra-o-ludzka-dusze–wpis-w-dzienniku.html

      • Zygmunt pisze:

        Czasami jednak… zadziewa się coś, co z naszego punktu widzenia zupełnie nie przystaje do obrazu ogólnie pojmowanej rzeczywistości…
        Przykładem na to niech będzie jeden z wpisów „dziennika pokładowego” kapitana „Nautilusa”, który opowiedział taką oto historię:

        no proszę , proszę , a gdzie Twe przekonania że tylko my sami tworzymy swą rzeczywistość….że tego czego nie widać to tylko poziomy naszej psyche , nasze projekcje ,że cywilizacje i jednostki rozumiane jako duchy ingerujące w życie tłumów to brednie i idiotyzmy na czele z religią Chrześcijańską …..

        wiem , wiem to opisał kapitan , a nie szeregowy ……..więc może być argumentem do dialogu……

        mistyka jak diabli mistyka w wydaniu fachowców od mistyki……

        puść sobie Małgośkę…./..

        • Margosia pisze:

          „no proszę , proszę , a gdzie Twe przekonania że tylko my sami tworzymy swą rzeczywistość…”
          ___
          Moje.. „przekonania” mają się doskonale, pomagając mi z-rozumieć i radzić sobie z trudami jakie czasem stawia przede mną życie.. 🙂
          Poza tym… moje „przekonania” absolutnie nie stoją w opozycji do historii opisanej w „dzienniku… Nautilusa”, powiedziałabym, że… wręcz przeciwnie, i podobnie jak autor arta uważam, że…
          „Dobro i zło, anioły i diabły, siły światła i ciemności – owe dwa potężne żywioły… prowadzą grę o ludzką duszę, efektem której jest „ albo… wyzwolenie się człowieka lub jego zatracenie w nieustannym kołowrocie wcieleń w świecie zjawisk 3D…

          Za sprawą z-rozumienia Prawa Przyczyny i Skutku postrzegam ową „walkę o nasze dusze” trochę inaczej i wiem, że… na końcu każdej naszej ziemskiej drogi… „nie ma wiecznego pławienia się w „nieróbstwie w raju” czy niekończących się mąk „w ogniach piekielnych”, lecz że… trafiamy w kolejne, uwarunkowane wcielenie, które może… okazać się dla nas rajem lub piekłem, w zależności od tego – jakie stworzyliśmy dla niego przyczyny…
          Każde nasze kolejne wcielenie jest sumą skutków, ponieważ przeszłość kształtuje teraźniejszość, a w związku z tym… nasze obecne poczynania będą miały wpływ na przyszłość, podobnie jak… wszystko co zrobiliśmy kiedyś.. ma wpływ na to, co doświadczamy teraz…

          I choć… nie będziemy już w tym samym ciele, to jednak nasza świadomość będzie miała w swoim polu informacje zebrane w tym wcieleniu, w którym jesteśmy obecnie, a nasze obecne działania uwarunkują naszą przyszłość…
          * * *
          „…puść sobie Małgośkę…”
          ___
          Chlapnij sobie Marek kolejny kieliszek nalewki…

      • mały budda pisze:

        Ta historia to wielka udręka i krzywda.

        • Margosia pisze:

          „Ta historia to wielka udręka i krzywda”
          ___
          Wiesz Mały…? , ja nie postrzegam tej historii ani jako.. „udręki”, ani tym bardziej jako „krzywdy”, myślę że.. Dusza pani Basi chciała doświadczyć czegoś takiego, więc… Wszechświat po prostu zorganizował jej takie doświadczenie…

          Takie i podobne historie, w których występuje czynnik tzw. „nadprzyrodzony” 😉 postrzegane z punktu widzenia małego ja-ego – zawsze będą odbierane jako historie zupełnie nie przystające do obrazu ogólnie pojmowanej „rzeczywistości materialnej”…
          Wszyscy mamy w swoim dorobku jakieś… przykre czy traumatyczne doświadczenia, ja również 😀 , które z reguły postrzegamy jako nieszczęścia zesłane np. przez Boga albo przez Los…
          Ale… takie podejście do tego zagadnienia jest podejściem z pozycji naszego małego ja-ego, które nie rozumie, że Dusza wcielona w ciało może mieć inne priorytety, inne plany związane z tym konkretnym wcieleniem… 🙂

          * * *
          „…historyjka, która daje nadzieję nawet dla najbardziej upadłych…”
          ___
          Piluś, zlitujże się chłopie !!
          Co to za określenie: „nawet najbardziej upadłych” ??…
          – Czym/Kim jest dla Ciebie… „najbardziej upadły” ??…

          • mały budda pisze:

            Paniu Małgosiu napisałem, że ,,Ta historia to wielka udręka i krzywda”.

            Odpowiedz
            Zazwyczaj takie historie są bardzo ciężkie energetycznie. Ponieważ niosą w sobie zaburzenia w postaci ukrytych symboli.
            Tym bardziej, że zużywa się dużo energii przy ich analizowaniu.
            Nie chciałem się rozpisywać, gdyż przewidziałem zużycie dużej ilości energii.
            Tak więc zdecydowanie skróciłem zdanie.
            W moim odczuciu uchwyciłem naturę dziecka, które oszukiwane będzie miało życie destrukcyjne.
            Wiem to przykre, lecz w istocie prawdziwie w odczuciu krzywdy jako dziecko doznaje.

          • Margosia pisze:

            „W moim odczuciu uchwyciłem naturę dziecka, które oszukiwane będzie miało życie destrukcyjne…”
            ___
            Kochany Mały Buddo 🙂 rozumiem to, co wyrażasz, wiem jednak, że w naszym życiu nic nie zadziewa się przez „przypadek”, bo wg. mnie… tzw. „przypadki” nie istnieją.

            Wszyscy żyjemy w uporządkowanym świecie rządzonym przez Prawa, z których jedno mówi, że… istnieją wyraźne przyczyny i wyraźne skutki:
            „Co człowiek zasieje, to zbierzesz”.
            Inne z kolei powiada:
            „Myśli są przyczynami, a warunki skutkami”
            Co, przynajmniej jak dla mnie… sprowadza się do logicznego wniosku:

            Zmiana świata zewnętrznego odbywa się od wewnątrz i każdy otrzymuje od życia to – co sam w nie wnosi, a więc… każdy zbierze plon tego – co zasieje
            Jeśli zasiejesz koperek, to dobrze wiesz, że.. nie zbierzesz truskawek prawda ?.. 😉

            Podobnie… ciało każdego z nas również jest zmaterializowanym odzwierciedleniem naszej świadomości tak, jak dom jest zmaterializowanym odzwierciedleniem idei architekta…
            Każdy też z nas ucieleśnia sobą pewien stan świadomości.., będący w danym momencie życia odzwierciedleniem jego dotych­czasowych doświadczeń…
            Każdy też przynosi ze sobą na świat okreś­lony wzorzec problemów, których stopniowe, cierpliwe rozwiązy­wanie i pokonywanie.. będzie kształtowało go… Los, ponieważ Los = charakter + czas… 🙂
            Nikt z nas nie dziedziczy charakteru, ani też nie jest on kształtowany przez otoczenie, „przynosimy” go wraz z sobą, bo jest on wyrazem świadomości, którą ucieleśnia…

            Tak więc… „dziecko”, jeśli nawet… będzie „oszukiwane”, w wyniku czego będzie zmuszone do doświadczania.. „destrukcyjnego życia”, nie będzie miało tego życia z powodu „widzimisie” Boga albo.. Losu, bo wszystkie nasze doświadczenia – nie biorą się z kapelusza magika, lecz powstają w wyniku przyczyn, które sami wcześniej stworzyliśmy, bo… Świadomość kształtuje rzeczywistość !

  4. Piluś pisze:

    ……….. Ta historia to wielka udręka i krzywda…….
    —————————————–
    A ja myślę ze przepiękna historyjka, która daje nadzieję nawet dla najbardziej upadłych. Oni też są objęci zbawieniem.

    • mały budda pisze:

      A ja myślę ze przepiękna historyjka, która daje nadzieję nawet dla najbardziej upadłych. Oni też są objęci zbawieniem.

      Odpowiedz

      Każdy może mieć swoje odczucie i zdanie.
      Prawdę mówiąc to zbawienie ludzkości jest nie możliwe.
      Świadomości doskonale wiedzą, że doświadczenia zdobywa się indywidualne, poprzez pracę.
      Stąd możliwość podróży pomiędzy wymiarami różnych światów.
      Sądzę, że uczymy się, te światy tworzyć i niszczyć. Stąd zapewnie cykle są przypisane żywiołem matki przyrody.
      Ponieważ wiedza wynika z wewnętrznej obserwacji i doznaniu tego ,co się zobaczy i doświadczy.
      Tak więc bardziej chodzi o pracę nad samym sobą. Żeby z czasem poznać swoją indywidualną ponad wymiarową świadomość.

      • Margosia pisze:

        „..Tak więc bardziej chodzi o pracę nad samym sobą. Żeby z czasem poznać swoją indywidualną ponad wymiarową świadomość.”
        ___

        • mały budda pisze:

          Przepraszam miłą Panią M., że zapytam za co, te oklaski. Jeśli dla mnie jest to oczywiste.
          Chciałem milej Pani Małgosi napisać, że mądrość w Pani widać. To taki piękny kwiat w postaci doświadczenia życia.
          Szczere wyznanie.

        • Margosia pisze:

          „Przepraszam miłą Panią M., że zapytam za co, te oklaski…”
          ___
          Kochany Mały Buddo 🙂 ❤ rozumiem, że używasz ogólnie przyjętych zwrotów grzecznościowych w formie okazani szacunku, za co pięknie dziękuję 🙂 ale proszę… przestań już „paniować”, dobrze ?… 🙂
          Oklaski są wyrazem uznania dla Twojej mądrości, która… jak w sam raz idzie w parze z moim postrzeganiem rzeczywistości.. 🙂

      • dariamade pisze:

        Wydaje mi się, że wiele światów/rzeczywistości tworzymy i niszczymy.
        Jak obserwuje swoje dzieci… Różne przemyślenia, jak to możliwe, że tak coś wielkiego weszło do tak małego ciała…. I taką niemożliwością jest każdy człowiek.
        Jeden wpasowuje sie idealnie, drugi ma problem z rzeczywistosciami i byciem tutaj.
        Czasem sie mówi, że dom wariatów – dlatego warto mieć pasje by nie zwariować.
        Najtrudniej jest pokochac tą swoja także nauczycielską stronę, stronę cienia. Bo stronę jasną każdy kocha.
        Droga przez ciemności prowadzi do…
        Takie moje przemyślenia…

      • mały budda pisze:

        Prawdę mówiąc to zbawienie ludzkości jest niemożliwe.
        Poprawiłem błąd.

        • Dawid567 pisze:

          Czy ja wiem 🙂 a może jednak tak, zbawienie ludzkości jest możliwe
          Zapraszam na II część filmu :
          Odyseja Kosmiczna 2010
          https://www.cda.pl/video/174673665

          • Margosia pisze:

            „Prawdę mówiąc to zbawienie ludzkości jest niemożliwe…”
            *
            „Czy ja wiem 🙂 a może jednak tak, zbawienie ludzkości jest możliwe..”

            ___
            Ciekawą polemikę prowadzicie Mały Buddo i Dawidzie… 🙂

            Ale… czy napewno ?… mówicie o jednym i tym samym ?..

            Z tego co widać, to Ty Dawidzie, pojmujesz słowo: „zbawienie” dokładnie tak, jak przedstawiają to programy religijne, twierdzące jakoby „zbawienie” było:
            „aktem wybawienia ludzi przez Boga”
            Ale.. czy Ty – Mały Buddo – w taki sam sposób jak Dawid.. pojmujesz to słowo „zbawienie” ??…

            Nie wiem jak dla Was, ale.. dla mnie słowo „zbawienie” oznacza:
            uwolnienie siebie od niekorzystnych dla siebie: stanów, okoliczności, doświadczeń, etc…

            I pojmując to słowo „zbawienie” w takim znaczeniu – można sobie teraz zadać pytanie:
            Kto… jest w stanie mnie „zbawić” ?…

            I jak dla mnie… odpowiedź brzmi jednoznacznie:
            NIKT oprócz mnie samej, bo… nikt nie ucieknie od samego siebie… 🙂
            Bo… wszystkie moje emocje wynikające ze STRACHU takie jak m.in. lęki, obawy, niepokoje, etc…, mieszkają we mnie, a nie w świecie zewnętrznym”…
            Podobnie jak wszystkie potrzebne moce do ich neutralizacji, wszystkie zdolności i umiejętności… również kryją się we mnie…
            Wniosek z tego również jest jednoznaczny: wszystko – czego potrzebuję, tkwi we mnie… Muszę jedynie odkryć w sobie i rozprawić się z tym, co powoduje, że odczuwam niekorzystne dla siebie stany lub okoliczności, z powodu których tworzę swoje przykre dla siebie doświadczenia…

  5. Dawid567 pisze:

    Obejrzałem już chyba trzeci raz z rzędu ten film „2001 Odyseja kosmiczna”, ale chyba dopiero dzisiaj zrozumiałem coś nie coś z tego filmu .Przyszło mi do głowy takie skojarzenie Czarny prostokątny obelisk jak tajemnicza asteroida( wymarły statek) Oumuamua.
    https://www.cda.pl/video/242732392

  6. Jurek pisze:

    Ta pani o godnosci Bernardeta malo kto wie a moze wielu…,

    https://goo.gl/images/UYMMRk

    …,ze miala ona ile?s objawien.A PO za tym wyglada wiecznie mloda jak movieistar…,

    https://goo.gl/images/rSmTCA
    …,25 odremontowany.Kto wie jaki cud utrzymuje pania Bernardete bez drenarki
    na twarzy bez siwych wlosow jak golab
    forewerjang ? Czlowiek nie wie ze cuda
    istnieja od zmarlych wstan az PO debowa jesianke ktore roznia sie tylko cudakami w glowach bezmyslnych. Kiedy?s zastanawial
    -em sie dlaczego szczegolnie religijne badania nad ich przyczynami ciagna sie jak
    guma od kaleson bardzo dlugo a nawet
    setkami lat.Kto?s moglby sie zapytac
    jakie cuda ktorymi w sumie zadnymi
    nie sa mnie lub ilu?s zainteresowanych
    interesuja ? Czy kto?s slyszal ⛴🛬👉…,

    /Zaginięcie lotu Malaysia Airlines 370 – zaginięcie samolotu, do którego doszło 8 marca 2014 roku[1]. Lecący z Kuala Lumpur do Pekinu samolot Boeing 777-200ER należący do MalaysiaAirlines zniknął z radarów nad Morzem Południowo-chińskim[1]. Samolot jednak cały czas leciał, następnie wykonał skręt w kierunku Oceanu Indyjskiego i przypuszczalnie po kilku godzinach lotu runął do niego./

    Lot MH370 to jedna z największych zagadek w dziejach lotnictwa. Samolot zniknął z radarów, a dane satelitarne wskazują, że zmienił kurs i leciał na południe. 
    (http://www.tvn24.pl)

    Raport potwierdza wcześniejsze ustalenia, zgodnie z którymi samolot zmienił kurs i po zerwaniu się łączności przez ponad siedem godzin kontynuował lot. Eksperci zaznaczyli, że „nie można wykluczyć interwencji stronytrzeciej”. 
    (http://www.tvn24.pl)

    Juz nie bede komentowal domyslow i przyczyn widzianych przez bezmyslnych
    cywilizowanych typu :

    Siajeje Eneseje Mosady Triady Jakuze czy niemiecki beende ktory jest w POlsce takze aktywny to widac jakie wytyczne dostali PISoPelowcy juz mamy :

    Marsz Niepodległości, który miał tradycyjnie 11 listopada przejść ulicami Warszawy, nie odbędzie się – taką decyzję podjęła SZMALCOWNICA czyli tzw.prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz./

    …,🛬🛩⛴👉…,o cudach…,

    /ktorymi zadnymi nie sa a moga miec albo napewno maja zwiazek z Lot-em ale nie polskim MH370 to jedna z największych zagadek w dziejach lotnictwa. Samolot zniknął z radarów, a dane satelitarne wskazują, że zmienił kurs i leciał na południe. (http://www.tvn24.pl)?

    …,typu :

    Trójkąt Bermudzki – dlaczego samoloty znikają? – WPROST.pl

    9 lut 2018 · Trójkąt Bermudzki okrył się złą sławą, marynarze zaczęli omijać go … 10 minut … samolotu mieli zegarki cofnięte o dziesięć minut w stosunku do aktualnego czasu ? Tenze tzw.cud jako drugi z mych znajomych dot.cudow wi nie tylko rejonie TB rozwiazal moj kolega tylko tokarz z zawodu jednym zdaniem i na przykl-adzie z dziedziny chemi galwanizacji metalo-znastwa i POdstawowej wiedzy z fizyki sie domyslajac i tylko mu POmoglem ow cud niby giniecia statkow samolotow eskadr
    przekladajac jego mysli kierujac na wlasciwy tor.

    Strona główna

    Nowy Trójkąt Bermudzki? Samoloty giną jeden po drugim

    Media na świecie zaczynają porównywać ten region do słynnego Trójkąta Bermudzkiego, położonego pomiędzy Bermudami, Miami i Puerto Rico. Wśród teorii, które próbowały wyjaśnić zdarzające się tam tajemnicze zaginięcia statków i samolotów, pojawiały się i naukowe – o wyjątkowo silnych w tym miejscu wyładowaniach atmosferycznych, jak i te fantastyczne – o

    /no wlasnie ze sa jeszcze ludzie myslacy/

    …,wpływie…,

    /Tylko kto?s moglby sie zapytac co maja/

    …, mitycznej krainy Atlantydy …,

    /wsPOlnego?/

    …,na nawigację oraz o działalności UFO.

    P.S.

    Inszo insze pytanie.Dlaczego nie ma sladu ani na dnie np.PO zagininym Malezyjskim samolocie.NIE wpadl do zadnego wulkanu POdwodnego i czy ludzie co z nimi a moze zyja i nigdy nie wroca ?

    • Maria_st pisze:

      Ta pani o godnosci Bernardeta ”

      Po prostu niesamowite, że tak pięknie wygląda, wydaje się, że spi i za chwilę się obudzi.
      Nawet paznokcie nie wygladaja jak u nieboszczyka a jak u śpiacej-żyjacej.
      Czytałam biografię i z tego co sie dowiedziałam była osoba bardzo schorowaną a tego wcale nie widać.

  7. Maria_st pisze:

    Czarny prostokątny obelisk jak tajemnicza asteroida( wymarły statek) Oumuamua.

    projekcja?
    ogladając ten film miałam skojarzenie z tym co na żywo doswiadczyłam….teatrzyk marionetek

    • mały budda pisze:

      Czarny prostokątny obelisk jak tajemnicza asteroida( wymarły statek) Oumuamua.

      projekcja?
      ogladając ten film miałam skojarzenie z tym co na żywo doswiadczyłam….teatrzyk marionetek

      Odpowiedz

      Projektowana iluzja.

      • Maria_st pisze:

        Projektowana iluzja.”

        tak

      • Dawid567 pisze:

        Druga część Odysei Kosmicznej zawiera jeszcze inne przesłanie – nie wolno okłamywać nawet maszyn , bo mogą na podstawie błędnych informacji podejmować błędne decyzje, jeśli powie im się prawdę to mogą poświęcić nawet swoje „funkcjonowanie” dla ważnej sprawy i tak było z Halem 9000 który w pierwszej części Odysei podjął złe decyzje na podstawie błędnych informacji , a w drugiej części w pełni się zrehabilitował.Powiem więcej Odyseja kosmiczna 2010 to jeden z najbardziej optymistycznych filmów n/t przyszłości.

        • mały budda pisze:

          Odyseja kosmiczna 2010 to jeden z najbardziej optymistycznych filmów n/t przyszłości.

          Odpowiedz
          Tak oczywiście Dawidzie możesz mieć własne odczucie rzeczywistości.
          Natomiast mam inne odczuciu i na pewno jest to powiązane z upływem czasu.
          Czuję, że Odyseja kosmiczna jest przestarzałym programem samego Matrixa.
          Widzę na tyle przyszłość, że nawet się nie zdziwię jak zobaczę statek kosmiczny.
          Oczywiście biorę pod uwagę rozwój ludzkości.

    • Dawid567 pisze:

      Zobacz Mario II część , być może zmienisz zdanie…

  8. Jurek pisze:

    Calej Histori z Basia nie neguje.Co mnie jedynie uwiera bez czapeczke to pewne religijne slowa :

    Marysia od dziecka uwielbiała otaczać się świętymi obrazkami, przesiadywać w kościele i modlić się „do

    jasnej Pani”.

    Miała także jeszcze jeden, trochę upiorny zwyczaj: kładła się na stole, składała obie rączki w charakterystyczny gest znany z pogrzebów i prosiła siostrę, aby wyobrażała sobie, że ona nie żyje, bo i tak „niedługo umrze”, więc niech się lepiej wszyscy do tego przyzwyczajają.

    Wiesz mamo, ja w nocy miałam spotkanie z taką

    ✌jasną panią, która przyszła i powiedziała, że ja dzisiaj umrę. 

    które pojawiło się w rodzinie nie przeczuwającej zbliżającej się grozy spotkania

    ✌z siłami ciemności.

    Mój kolega razem z żoną Basią wybrali się na ten film. W pewnym momencie filmu główny bohater czyli chłopiec będący synem diabła 

    Wielokrotnie myślałem o tej historii, analizowałem ją na różne sposoby.
    Kiedyś opowiedziałem ją kobiecie,

    ♠️♥️♦️♣️która była potężnym medium♠️♥️♦️♣️

    Kiedy?s na blogu Muki-ego

    i bez najmniejszego problemu kontaktowała się z duchami.
    Po jej wysłuchaniu kobieta zamyśliła się, po czym odpowiedziała tak:

    Prawdopodobnie opisana przez ciebie historia żony twojego kolegi to jeden z takich niezwykłych paktów

    ✌ „dwóch światów”.

    ✌Dobro i zło, anioły i diabły, siły światła i ciemności –

    owe dwa potężne żywioły… prowadzą grę o ludzką duszę, efektem której jest „albo… wyzwolenie się człowieka lub jego zatracenie w nieustannym kołowrocie

    ✌wcieleń w świecie zjawisk 3D…

    Wlasnie wszystkie te religijne ✌ farfocle
    POminowszy a skupiwszy sie nad POnizszym …,

    /♠️♥️♦️♣️która była potężnym medium♠️♥️♦️♣️/

    …,, mozna bylo cofnac sie w antyczne czasy i ‚przykladnac’ co?s na temat kiedys?nych lzdz-i-owych konkretnie osob ktore byly rzeczywiscie MEDIUM i fachowcami w tej dziedzinie czy to jesli chodzi o ‚znaki albo gwiazdy na Niebie’ a ostatnim takim przykladem niech POsluzy za przyklad-zik o ktorym?s kiedy?s wsPOmnialem na blogu Muki o pani ?🧟‍♀️


    Pytia to kapłanka i wieszczka w słynnej świątyni Apolla w Delfach.To do niej przychodzili Grecy by objawiła im wolę bogów (swoją wole bogowie objawiali w wyroczniach).

    https://www.focus.pl/tag/buchela

    🧟‍♀️ gdzie w jednej z notek o tej pani MEDIUM wsPOmnialem zaraz POzniej i m.inn.jakaly szpiedzy zwietrzyli i tez
    w szmatlawcu swym o tej pani cygance
    sie roz-pis-ali aby byc niby do przodu
    Od takie przybledy homosovieticus-owe
    i gdyby ich o to zapytac jak dzialalo takie
    MEDIUM jak pani Buchela bo byla u niej
    ma znajoma na POczatku lat 80-tych i
    gdy ja sPOtkalem mi co?s o niej POwiedziala i odtworze pewien z jej
    epizod-zik :

    Wrozka bez kart na wprost niej ma znajoma POchodzi z Elk-u oczywiscie za wielka znajomoscia do niej sie dostala i w czasie tej wizyty Buchela do znajomej Teodora ma na imie mowi przedtem obie sie w ogole nie znaly az do wizyty pierwszy raz sie sPOtkaly i mowi:

    Alescie przy stole w pani rodzinnym domu przynajmniej w 8-smiu siadali.
    Co jej i czy przytaknela tego nie pamietam w kazdym razem pamietam gdy Teodore pytalem mnie odPOwiedziala ze ma 7-dmioro rodzenstwa .Nastepny watek Buchela do Teodory ze musi pani w niedalekiej przyszlosci uwazac bo
    straci pani co?s cennego.A ze ja przedtem Teodory nie znalem i zapytalem co mialo byc to cenne do stracenia ?
    Tepdora mi mowi ze sie sprawdzilo PO POnad roku MEDIUM czyli cyganki przePOwiednia a bylo ta cennoscia to ?

    ” eZ doraTeo szlaza w zecia nilaPOro i ckodzie lozmar „.

    Teodora mowila ze wielu prominnentnych…,

    /razu drugiego Teodora sie minela z daleka z odwiedzajaca dosc czesto jak POzniej sie okazalo nie zadna Jole corke trepa z domu Konty czy kipy PO giewontach a nawet :

    https://goo.gl/images/Vo5hm5

    …, ludzi oczywiscie POtajemnie odwiedzalo pania ?

    Pytie nie z Delfow a z nad Renu.

    MEDIUM w Delfach nim byl-a miedzy a pani ? I w Egipcie zyli MEDIOWI !

  9. Margosia pisze:

    Zarathustra dzieli ewolucję świadomości na trzy symbole: wielbłąd, lew i dziecko.

    Wielbłąd to zwierze juczne, gotowe oddać się w niewolę, nigdy się nie buntuje.
    Nie potrafi nawet powiedzieć nie.
    Jest istotą wierzącą na słowo, wyznawcą, zwolennikiem, wiernym niewolnikiem.
    To najniższy poziom ludzkiej świadomości.

    Lew jest rewolucją. Początkiem rewolucji jest święte nie.
    W świadomości wielbłąda zawsze jest potrzeba kogoś, kto będzie prowadził i kto będzię mówił „powinieneś…”
    Potrzeba mu dziesięciorga przykazań.
    Potrzebne mu są wszystkie religie, wszyscy księża i wszystkie święte pisma, bo sam sobie nie potrafi zaufać. Nie ma odwagi i nie ma duszy i nie ma tęsknoty do wolności. Jest posłuszny.

    Lew uosabia tęsknotę do wolności, pragnienie zniszczenia wszystkich więzień.
    Lew nie potrzebuje żadnego lidera – sam jest liderem. Nikomu nie pozwoli sobie nakazywać: „bedziesz…, musisz…” – jest to uraza dla jego dumy. Może on tylko powiedzieć: „ja to zrobię”.
    Lew jest odpowiedzialnością i ogromnym wysiłkiem wyzwolenia się z wszelkich łańcuchów.
    Ale i lew nie jest najwyższym szczytem ludzkiego wzrastania.
    Najwyższy szczyt jest wtedy, gdy lew także przechodzi metamorfozę i staje się dzieckiem.
    Dziecko jest niewinnością. Nie jest posłuszeństwem, nie jest nieposłuszeństwem.
    Nie jest wiarą, nie jest niewiarą – jest czystą ufnością, jest świętym TAK mówionym egzystencji i życiu i temu wszystkiemu, co się w nim zawiera.
    Dziecko jest samym szczytem czystości, szczerości, autentyzmu, chłonności i otwartości na egzystencję. Te symbole są bardzo piękne.
    Zgłębimy implikacje tych symboli w miarę jak Zarathustra będzie je opisywał – jeden po drugim.

    WIELBŁĄD jest chyba najbrzydszym zwierzęciem w całej egzystencji.
    Nie można pogłębić jego brzydoty. Co jeszcze można zrobić? Taka z niego karykatura.
    Wygląda tak, jakby wyszedł prosto z piekła.
    Wybór wielbłąda jako najniższej świadomości jest idealnie trafny. Najniższa świadomość w człowieku jest kaleka – chce być zniewolona. Boi się wolności, bo boi się odpowiedzialności. Gotowa jest dać się objuczyć takim ciężarem, jak to tylko możliwe. Cieszy się, gdy jest obarczana ciężarem. I taka jest najniższa świadomość – obładowana wiedzą, która jest zapożyczona.
    Żaden godny człowiek nie pozwoli sobie na obciążanie się zapożyczoną wiedzą.
    Ta obładowuje cię moralnością, którą umarli przekazują żywym, która jest dominacją martwych nad żywymi. Żaden godny człowiek nie pozwoli, żeby rządzili nim umarli.
    Najniższa świadomość człowieka tkwi w ignorancji i nieświadomości, nieuważności, w głębokim śnie – gdyż stale podawana jest jej trucizna wierzenia na słowo, wiary, nigdy nie dopuszcza się wątpienia, nawet mówienia nie.
    A człowiek, który nie potrafi powiedzieć nie, traci swoją godność. I człowiek, który nie potrafi powiedzieć nie… jego tak nic nie znaczy.
    Czy widzisz te implikacje? Tak ma znaczenie tylko wtedy, gdy wcześniej potrafiłeś powiedzieć nie. Jeśli nie umiesz powiedzieć nie, twoje tak jest bezsilne, nic nie znaczy.
    https://us.123rf.com/450wm/romangorielov/romangorielov1008/romangorielov100800069/7598670-camel-isolated-on-a-white-background.jpg?ver=6

    LEW Dlatego wielbłąd musi zmienić się w pięknego lwa, gotowego umrzeć, ale nie gotowego dać się zniewolić. Nie możesz z lwa uczynić zwierzęcia jucznego.
    Lew ma taką godność jaką żadne inne zwierzę nie może się poszczycić.
    Nie ma skarbów, nie ma królestw – jego godność tkwi tylko w sposobie bycia – bez lęku, bez obawy przed nieznanym, gotów powiedzieć NIE nawet ryzykując śmierć. Ta gotowość powiedzenia nie, ta buntowniczość, zmywają z niego wszelki brud pozostawiony przez wielbłąda – wszelkie ślady i odciski kopyt, jakie zostawił wielbłąd.
    I dopiero po lwie, po wielkim nie, możliwe jest święte TAK dziecka. Dziecko mówi tak nie dlatego, że się boi. Mówi tak dlatego, że kocha, dlatego, że ufa. Mówi tak, bo jest niewinne, nie może sobie wyobrazić, że może być oszukane. Jego tak to ogromna ufność, która nie wynika z lęku, wynika z głębokiej niewinności. Tylko to tak może je zaprowadzić na najwyższy szczyt świadomosci, do tego, co nazywam boskością…
    Teraz poszukuje ono swojej najwyższej boskości. Żaden bóg nie będzie mu wrogiem.
    Nie będzie się kłaniać żadnemu bogu – samo sobie będzie panem. Taki jest duch lwa – absolutna wolność z pewnością oznacza wolność od boga, wolność od tak zwanych przykazań, wolność od świętych pism, wolność od jakiejkolwiek moralności narzuconej przez innych ludzi.
    Oczywiście pojawi się tez coś w rodzaju cnoty, ale będzie to coś, co pochodzi z twego własnego, cichego, małego głosu. Twoja wolność przyniesie odpowiedzialność, ale ta odpowiedzialność nie będzie narzucona przez kogoś innego… Teraz nie ma kwestii kogokolwiek, kto mógłby nim rządzić. Nawet Bóg nie jest już tym, kogo by słuchał.
    Człowiek o duchu buntowniczym – a bez buntowniczego ducha metamorfoza nie może nastąpić – musi rzec: „nie, to moja wola – zrobię wszystko, co moja świadomość uzna za słuszne, i nie zrobię nic, co moja świadomość uważa za niewłaściwe. Poza mym własnym istnieniem nie ma dla mnie innego przewodnika. Prócz własnych oczu, nie będę wierzył żadnym innym oczom – nie jestem ślepy i nie jestem idiotą. Widzę. Myślę. Medytuję i sam odnajduję dla siebie co jest słuszne, a co jest niewłaściwe. Moja moralność będzie jedynie cieniem mojej świadomości.

    DZIECKO Etap zwany „Dziecko” jest najwyższym szczytem ewolucji pod względem świadomości. Ale dziecko to tylko symbol – nie znaczy to, ze dzieci są najwyższym stanem istnienia. Dziecko podano tu symbolicznie, gdyż dziecko nie jest wyuczone.
    Jest niewinne, a jeśli jest niewinne, jest pełne zadziwienia, jego dusza tęskni do tego, co tajemnicze. Dziecko to początek, przygotowanie – i życie zawsze powinno być początkiem i zawsze uciechą i zabawą, zawsze śmiechem, nigdy powagą. Święte tak jest potrzebne, ale to święte TAK może przyjść dopiero po świętym NIE.
    Wielbłąd zawsze mówi tak, ale jest to tak niewolnika. On nie potrafi powiedzieć nie. Jego tak nie ma żadnej wartości. Lew mówi nie! Ale nie potrafi powiedzieć tak. Sprzeciwia się to jego własnej naturze. Przypomina mu wielbłąda. Jakoś wyzwolił się od wielbłąda i powiedzenie tak znów mu przypomina – zrozumiałe – tak wielbłąda i niewolę. Nie, to zwierze w wielbłądzie nie potrafi powiedzieć nie. W lwie – może powiedzieć nie, ale nie jest w stanie powiedzieć tak.
    Dziecko nic nie wie o wielbłądzie, nic nie wie o lwie.
    To dlatego Zaratustra powiada:
    „Dziecko jest niewinnością i zapomnieniem…” Jego oczy są czyste i ma ono wszelki potencjał, by powiedzieć nie. Skoro tego nie mówi, to dlatego, że ufa – nie dlatego, że się boi. Nie z lęku, ale z ufności. A gdy TAK pochodzi z ufności, jest to największa metamorfoza, największa przemiana, na jaką można mieć nadzieję
    Te trzy symbole są piękne i warto je pamiętać.
    Pamiętaj, że jesteś tu, gdzie wielbłąd, i że musisz stać się lwem, i pamiętaj, że nie wolno ci zatrzymać się na lwie. Musisz pójść jeszcze dalej, ku nowemu początkowi, ku niewinności i świętemu TAK – ku dziecku.
    Prawdziwy mędrzec na powrót staje się dzieckiem. Krąg się zamyka – od dziecka, znów po dziecko. Ale różnica jest ogromna. Dziecko jako takie jest w ignorancji. Bedzie musiało stać sieę wielbłądem, lwem, i wrócić potem do dziecka – ale to dziecko nie jest tym samym dawnym dzieckiem, gdyż nie jest w ignorancji. Musi przejść przez wszystkie doznania życia – niewolę, wolność, bezsilne tak, dzikie nie – a jednak wszystko to zapomni. Nie jest to ignorancja, ale niewinność. Tamto pierwsze dziecko było początkiem podróży. Drugie dzieciństwo jest dopełnieniem podróży..
    Pierwsze narodziny są narodzinami ciała, drugie są narodzinami świadomości.
    Pierwsze narodziny czynią cię człowiekiem, drugie narodziny czynią cię bogiem…”

    OSHO RAJNEESH
    „MAPY ŚWIADOMOŚCI”

  10. Jurek pisze:

    Margosia pisze:

    Cala notke przeczytalem od dechy do deche z przyjemnoscia.

    Listopad 8, 2018 o 21:43

    Nigdy zaden pan o godnosci
    🔔Zarathustra🔔 nie byl zadnym nikim !
    Ta POw.i fikcyjna POstac zostala od POczatku zfilcowana nazwa przez ile?s gluPOw i PO dzis jest nadal kalkowana i pielegnowana itd. Krotko mowiac slowo Zarat ani z carem ani z Istara ani z…,

    Określ kim byl 🔔Zaratustra🔔? prosze o dokladne napisanie bo mam wredna babe od histy ;/ i wszysko sprawdza

    Postać 🔔Zaratustry🔔pojawia się u Nietzschego już w 1881 pod koniec książki Wiedza radosna. W tym samym roku Nietzsche rozpoczął prace nad nieukończoną nigdy książką Próżnowanie 🔔Zaratustry🔔

    / nie jest nigdy nie bedzie jeszcze gorzej i nie/

    Był …,

    /ani/

    …,jednym…,

    /zadnym/

    …, z wielu kapłanów wiary staroirańskiej zwanej mazdaizmem od głównego boga występującego w panteonie tej religii o …

    Wiecej na temat pana owego i wymyslnego pana 🔔Zaratustry🔔 nie bede ‚przyklad-owal’ a juz w ogole wyjasnial jasno krotko ze to nie byla nie jest i nie bedzie imie nazwisko Bostwo a PO prostu chodzi o pewna nazwe gwiazdy z ktora my tzw.cywilizowani mamy PO i nie POsrednio wiele wsPOlnego. Jesli kto?s ma jakie?s waty co do prawdomownosci faktow detalkow na ten temat-cik bo mnie nie i POdobnie kilku kilkudziesieciu kilkuset kilka tysiecy zainteresowanych nie obchodzi czy ktos?iowi i co wiedza a osobiscie wiem-y o czym mowi(a)e.PO prostu niech masy tkwia w swym Matriksie dla mnie moga nie tylko o wymyslnym 🔔Zaratustrze🔔 ale i POsejdonowac i inne wymyslne gluPOty nimi sie delektowac do woli jak kto woli i az PO czas-y kazdego wlasnej debowej jesionki opierac sie nadal na dyplomowanych znawcow na tenze i nie tylko z wymyslnej antyki bogami jezusami buddami talmutami bibliami koranami a nawet pamietnikami pana …,

    https://goo.gl/images/8c2bm1

    ….,Mao Tse Tse interesowac to na jedno wychodzi.PrzyPOminam ze myslenie ma przyszlosc.

    …,dzieli ewolucję świadomości na trzy symbole: wielbłąd, lew i dziecko.

    Ja bym pewien narod zamienial widzial w roli raz wielblada inny raz jako dziecka.

    /Czy/

    Lew jest rewolucją ?

    Zawsze byl chociazby i zrewolucjonijmy wyjasnijmy sobie nastepujacy watek.
    Zapewne wiecej niz jeden ludz czytelnik zainteresowane osoby slyszaly o …,

    .,POwyzszym panie o godnosci jak POnizej ?

    Ryszard I Lwie Serce – król Anglii od 1189. Syn Henryka II Plantageneta i Eleonory Akwitańskiej. W latach 1190-1192 był jednym z dowódców trzeciej wyprawy krzyżowej. Uwięziony w Austrii w czasie drogi powrotnej, następnie przekazany cesarzowi Henrykowi VI. Został uwolniony w 1194 roku

    I przeniesmy sie w 11 wiek i nie chodzi mi czy dziecko moze miec jak parobek mozg wielblada albo narod byc zupelnie bezmyslny. Pytanie brzmi oczywiscie
    kazdy oceni co w nim nie gra
    Kto w Europie w jedenastym wieku
    widzial na oczy i znal kim lub czym
    byl a juz w ogole czy LEW to zwierze ?
    Wiec albo ow ktos?siowy byl doswiadczonym safarowym albo wsPOlnie ze stasiowo nelowym albo historia o Ryszardzie Lwim sercu na-pis-ano duzo POzniej ?A wiadomo ze ?

    Przewaznie glupota ludzka jest choroba leniwego umyslu.

    • Margosia pisze:

      „Cala notke przeczytalem od dechy do deche z przyjemnoscia…”
      ___
      Cieszę się Jurek, że treść notki sprawiła Tobie przyjemność 🙂
      Wydaje mi się jednak trochę dziwnym, że.. w swej odpowiedzi na „notkę”, którą ponoć.. „przeczytałeś z przyjemnością”, skupiłeś się nie na treści samej notki, lecz na… udowadnianiu „wyższości świąt wielkanocnych nad świętami bożego narodzenia”, które to udowadnianie zakończyłeś.. „wielce pouczającym” wnioskiem: „Przewaznie glupota ludzka jest choroba leniwego umyslu.” ??…

      – Czy gdybym na ten przykład… pominęła wstęp do tej „notki” informujący, że jej autorem jest Zarathustra, co mimowolnie wskazywałoby na to, że autorem notki jest Osho…, to też stwierdziłbyś, że to… „fikcyjna POstac {która} zostala od POczatku zfilcowana nazwa przez ile?s gluPOw i PO dzis jest nadal kalkowana i pielegnowana itd…” ??…

      Co zaś tyczy się… istnienia lub „nieistnienia”… postaci znanej jako Zarathustra, prawdopodobnie żyjącego tysiąc lat przed Chrystusem…, jako wielkiego reformatora religijnego, ogólnie przyjmowanego jako twórca jednej z najstarszych religii monoteistycznych, nie mnie osądzać o prawdziwości lub nie.. tych info, bo w ten sposób można zakwestionować istnienie lub nie… każdej historycznej postaci.

      Poza tym, z tego, co mi wiadomo nt. twórczości Fryderyka Nietzsche, to prawdopodobnie… w swej słynnej książce z 1885r, pt. „Tako rzecze Zaratustra” włożył on.. swe własne przemyślenia na temat konieczności odrzucenia chrześcijaństwa i samodoskonalenia mającego zaowocować pojawieniem się „nadczłowieka”…

      • mały budda pisze:

        samodoskonalenia mającego zaowocować pojawieniem się „nadczłowieka”…

        Odpowiedz

        Prawdę mówiąc to czerpię wiedzę z samodoskonalenia samego siebie.
        Tak więc mądre myśli oparte na procesie samodoskonalenia dają odczucie autentyczności.
        Z symbolem wielbłąda nie miałem do czynienia w postaci wizji.
        Jeśli ktoś użył symbolu wielbłąda jako synonim religi. Musiał być bardzo inteligentny. Raczej szerszą perspektywę widział, lecz to rola obserwatora własnych myśli w naturze.

        Natomiast lew symbolizuje raczej naturę słońca.
        Dziecko jest dobrocią samą w sobie i widoczną wrażliwością natury serca.
        Ludziom się wydaję, że serce to zwykła pompa.
        Jeśli się przyjrzyjmy prawdziwej naturze serca. To widać możliwość prawdziwego uczucia w sercu w postaci miłości.
        Takie serce czuję inne serca znajdujące w zasięgu jego otoczenia. Choć i czasem granice zanikają. Wówczas pojawia się wymiar kwantowy. Czas i przestrzeń nie odgrywają dużej roli.
        Tak sobie napisałem z filozofii życia.

        • Margosia pisze:

          „…Takie serce czuje inne serca znajdujące w zasięgu jego otoczenia. Choć i czasem granice zanikają. Wówczas pojawia się wymiar kwantowy. Czas i przestrzeń nie odgrywają dużej roli.
          Tak sobie napisałem z filozofii życia.”

          ___
          Piękna ta Twoja.. „filozofia życia” Mały Buddo…

    • D.N.A.R. pisze:

      Wiesz co Jurek jestem Lew w Asc. ale cokolwiek to oznacza to tyle co wymyślą sobie ludzie od horoskopu. Jeśli oznacza to intuicję i szlachetność względem przyjaciół to może być. Powiem Wam że też dobry słuch ma taki lew, jak i węch 😉

      • Dawid567 pisze:

        D.N.A.R – trochę się na tym znam tu nie chodzi o wymysły lecz o profesjonalną interpretację kosmogramu , która z „wymysłami” ma niewiele wspólnego.
        „Jeśli znajdziesz jedną cechę” jest to prawdopodobieństwo, 2 cechy podobne potwierdzona możliwość, a trzy cechy to niemal pewność.
        Przykładowo kwadratura między Słońcem i Marsem oraz kwadratura pomiędzy Słońcem a Jowiszem może ale jeszcze nie musi oznaczać trudności w relacjach z płcią przeciwną.
        Słaby Mars dla faceta to np Mars w Rybach i np dodatkowo w kwadraturze z Wenus, znak Barana nieobsadzony .

        • D.N.A.R. pisze:

          „Jeśli znajdziesz jedną cechę” jest to prawdopodobieństwo, 2 cechy podobne potwierdzona możliwość, a trzy cechy to niemal pewność. czcionka

          Znakiem potrójnym z tego wniosek, jestem lwem 😉
          Cała reszta jest dla mnie ma(ł)o istotna, te kwadratury, świnkusy , sekstyle, węzły i inne retrogradacje mają wpływ tylko i wyłącznie na śniących. Ale dobrze się czyta te horoskopy i kosmogramy, czasami lepsze niż filmy s-f. z Netfiksa, showmaxa, cda i youtuba.
          Te horoskopy to jak zwykle iluzja, ale śnijcie dalej sen złotej rybki.

    • Dawid567 pisze:

      Lew to władza i chęć pokazania się proponuję poczytać przygody Tomka Swyera który jest archetypowym przykładem Lwa.Lwy mogą być doskonałymi aktorami, po prostu lubią scenę.A serce rzeczywiście kojarzy się ze znakiem Lwa.

  11. korass pisze:

    co sadzicie o tym co obecnie się dzieje w naszym kraju,
    czyżby szykowali ,,coś,, na 11 listopada?
    ponoć z Polski ma wyjść ,,iskra,, która ogarnie cały świat,
    coś mi sie zdaje ze jezeli juz bedzie to ,, iskra zapalna,,
    ps. ten kraj jest niereformowalny,zyje tylko historia , wewnętrznie skłócony,
    szczerze mam tego dość, nie obchodzi juz mie co sie z nim stanie,
    moga go zaorać

    • Loja pisze:

      ” ten kraj jest niereformowalny,zyje tylko historia , wewnętrznie skłócony,
      szczerze mam tego dość, nie obchodzi juz mie co sie z nim stanie,
      moga go zaorać”
      ———————-
      Godząc się na zaoranie miejsca, w którym żyjesz godzisz się na zaoranie siebie, twoich obecnych i następnych bliskich…i nie ma to znaczenia którą opcję reprezentujesz/popierasz, czy prawą czy lewą…obie strony zostaną wycyckane przez system światowy.
      I gdyby jeszcze tylko ten kraj miałby być zaorany to można by uciec do innego. Ale wszystko wskazuje na to, że w przyszłości wszędzie będzie tak samo źle dla prawie wszystkich mieszkańców Ziemi.
      Może kolejne pokolenia urodzone i wychowane już w nowym systemie, ci którzy nie będą znali historii swoich przodków, nie będą wiedzieli jak żyli, ci zapewne będą zadowoleni z „dobrodziejstw” nowego światowego systemu.

      A tak po za tym miły korassie, czy nie rozumiesz, że dla elity światowej największym problemem są miliardy ludzi, którzy w oczach tejże elity są już tylko zbędnym robactwem/pasożytami ich przestrzeni życiowej, robactwem które niszczy, zaśmieca Ziemię, robactwem które ciągle chce więcej i więcej…
      Pozdrawiam

      • Margosia pisze:

        „…obie strony zostaną wycyckane przez system światowy…”
        ___

        Cytat z poniższego filmiku zatytułowanego: „Za moment „strażnicy systemu” będą niepotrzebni – zastąpią ich komputery”

        „…Już niebawem… będzie nam się to przyjemnie oglądało…”

        • Dawid567 pisze:

          Nie wiem nie wyobrażam sobie aby bezpartyjny blok zdobył władzę w sejmie.Przypomina mi się trochę hrabia Potocki.
          Trzeba sobie zadać pytanie jakiego autoramentu ludzie się garną do władzy…
          Nie wiem trochę i nie rozumiem dlaczego Panowie dyskutanci chcą odwoływać za pomocą referendów obecnie wybrane władze samorządowe- przecież dopiero co były wybory!!!!

        • Zygmunt pisze:

          .wygląda wspaniale jak jest jedną wielką rzeźnią , jeden wielki łańcuch pokarmowy

          Korass i dyskutujący nad jego wypowiedzią …..łącznie z filmami pana Pająka…..

          brak ram zawierających wiedzę o całości historii i przeznaczenia życia homo sapiens na Ziemi , brak zrozumienia duszy – bo to nas przerasta…., brak zrozumienia nirwany odnośnie wypowiedzi pana Pająka , brak zrozumienia łańcucha pokarmowego tyczącego całości życia w obrębie Drogi Mlecznej …brak wiedzy i akceptacji pojęcia tyczącego drogi od Partiki po Wszechbyt , brak akceptacji pojęcia o nas ……egzystencja poniżej progu świadomości istot autentycznie samoświadomych , zauroczenie i zamurowanie w debilnym pojęciu Matrix wstawionym w umysły człekokształtnych by miały nadal sieczkę pod sufitem…
          i najpokrętniejsze zdarzenie….pan Pająk i filozofia Małgosi w jednym garnku przez nią gotowana ………byle się coś działo …czyli gadało….

          korass

          najpierw sobie przeczytaj ,…… może Ci chęci starczy zaczyąć od literki ” a ” Fragmenty Nieznanego Nauczania Uspieńskiego / Gurdzajew / to może znajdziesz podwaliny by zrozumieć i zaakceptować wykres w tej książce o tym jak wygląda łańcuch pokarmowy w kosmosie , a później może zaczniesz iść własną ścieżką rozumienia , a nie po krzakach w towarzystwie mistyków …..

          żeby budować dom trzeba wpierw posiadać fundament , a nie ustawiać cegieł na ruchomych piaskach ignorancji ….
          …..to pojęcie ignorancja użyte przeze mnie jest równoważne z pojęciem sieczki w głowie , które większość piszących swymi wpisami wyraża …a jeżeli chcecie to w pojęciach naukowych jak pan Pająk próbuje świat i życie opisać to brakuje Wam syntezy …i dotąd będziecie swymi umysłami pisać litery na wodzie puki nie oddacie swych umysłów przewodnictwu Wyższej Jaźni ….

          pozostałych swych haseł nie będę argumentował …bo i po co ….gadał dziad do obrazu …. choć w stosunku do każdego mam argumenty nie do obalenia….

          dobrze się tą stronę czyta …..gdy straciło się nadzieję na to ,że człowiek jest w stanie pokonać swe słabości….

          bimm bomm

          • Margosia pisze:

            „…brak… brak… brak… brak… brak… brakuje Wam…”
            ___
            Pomału… pokazujesz Marek, że… oprócz nieustannego krytykowania i niezadowolenia z wypowiedzi innych nie potrafisz robić nic więcej !.
            Fakt ten z kolei… jasno pokazuje w jak zdeformowanym egzystujesz przekonaniu mniemając,że… kieruje Tobą… „przewodnictwo Wyższej Jaźni”.
            Wyrażając nieustannie… przykrą i złośliwą krytykę – nieświadomie mówisz o wiele więcej o sobie, niż o tym – kogo i dlaczego – krytykujesz, ponieważ tym samym pokazujesz, że…to z Tobą jest „coś nie tak”!

          • Zygmunt pisze:

            Fakt ten z kolei… jasno pokazuje w jak zdeformowanym egzystujesz świecie

            lecz ” śpiący uprowadzeni ” są z siebie i tej rzeczywistości zadowoleni…….byle bliżej Czarnej Dziury …..

            bimm bomm……

          • mały budda pisze:

            żeby budować dom trzeba wpierw posiadać fundament , a nie ustawiać cegieł na ruchomych piaskach ignorancji ….
            Odpowiedź

            Jeśli chodzi o budowę domu to się zgadza. Brakuje jeszcze kawałka ziemi żeby zbudować dom.
            Trzeba się stać właścicielem ziemi i zdobyć stosowne zezwolenia na budowę.

            Wewnętrzny świat poznania.
            Patrząc na drugą stronę życia i widząc nietrwałość życia. Inaczej nietrwałość istnienia. Trzeba sobie zdawać świadomą sprawę z natury życia, czyli istoty sensu przemijania samego procesu życia.
            Tak więc w głębokim znaczeniu poznania jest zrobić w swoim wnętrzu porządek.
            Kiedy wejdzie się do swojego wnętrza i zacznie się oczyszczać swoją wewnętrzną jaskinię. Wykorzystując wiedzę żywiołów ognia i wody, żeby w swoim wnętrzu bardzo dobrze posprzątać.
            Następnie stać się wewnętrznym obserwatorem przesuwających się przez świadomość obrazów.
            Tutaj jest istota poznania, gdyż obserwator uczy się poznawać i zgłębia naturę tego zjawiska.
            Wówczas świadomość dostrzega różnice dwóch światów, które istnieją obok siebie.
            Jeśli dom to metafora. To potrzeba dużo energii serca wkładać w budowę tego domu.
            Tworzyć wysoką wibracje serca, która jest energią wyższych równoległych światów.

            …..to pojęcie ignorancja użyte przeze mnie jest równoważne z pojęciem sieczki w głowie ,
            Odpowiedź

            W moim odczuciu to ignorancja jest stanem niewiedzy.
            Raczej ignorancja nie jest adekwatna do sieczki w głowie.

            które większość piszących swymi wpisami wyraża …
            Odpowiedź

            Prawdę mówiąc i od serca pisząc.
            Panie Marku Pana sieczka w głowie, to stan Pańskiego umysłu.
            Pana umysł jest jak gąbka, który przyjmując treści myślokształtów uległ własnej naturze ILUZJI.
            Prawda jest bolesna dla Pana, żeby mógł ją głęboko poznać i zrozumieć.
            Oszukał Pan sam samego tym samym uległ iluzji innych świadomości.

          • Maria_st pisze:

            dobrze się tą stronę czyta …..gdy straciło się nadzieję na to ,że człowiek jest w stanie pokonać swe słabości….”

            słabościa jest także ciagłe wytykanie słabości innym……jeśli jednościa jesteśmy…..to zastanów sie nad soba….ty i ja…poziomy sie kłaniają

          • Margosia pisze:

            „słabościa jest także ciagłe wytykanie słabości innym……jeśli jednościa jesteśmy…..to zastanów sie nad soba….ty i ja…poziomy sie kłaniają”
            ___

            * * *
            „…dobrze się tą stronę czyta …..gdy straciło się nadzieję na to ,że człowiek jest w stanie pokonać swe słabości…”
            ___
            Tak może powiedzieć jedynie człowiek, który… nigdy nawet nie spróbował.. „pokonać swych słabości” i któremu wydaje się, że.. nie posiada żadnych „słabości”

          • Zygmunt pisze:

            Jeśli chodzi o budowę domu to się zgadza. Brakuje jeszcze kawałka ziemi żeby zbudować dom.
            Trzeba się stać właścicielem ziemi i zdobyć stosowne zezwolenia na budowę.

            Wewnętrzny świat poznania.
            Patrząc na drugą stronę życia i widząc nietrwałość życia. Inaczej nietrwałość istnienia. Trzeba sobie zdawać świadomą sprawę z natury życia, czyli istoty sensu przemijania samego procesu życia.
            Tak więc w głębokim znaczeniu poznania jest zrobić w swoim wnętrzu porządek.
            Kiedy wejdzie się do swojego wnętrza i zacznie się oczyszczać swoją wewnętrzną jaskinię. Wykorzystując wiedzę żywiołów ognia i wody, żeby w swoim wnętrzu bardzo dobrze posprzątać.
            Następnie stać się wewnętrznym obserwatorem przesuwających się przez świadomość obrazów.
            Tutaj jest istota poznania, gdyż obserwator uczy się poznawać i zgłębia naturę tego zjawiska.
            Wówczas świadomość dostrzega różnice dwóch światów, które istnieją obok siebie.
            Jeśli dom to metafora. To potrzeba dużo energii serca wkładać w budowę tego domu.
            Tworzyć wysoką wibracje serca, która jest energią wyższych równoległych światów.

            Od roku dwóch …obserwuję iż obrazy jakie rysujesz swymi wypowiedziami ulegają przemianie – metamorfozie w kierunku większej zbieżności z prawdą obiektywną …

            …jednakże wciąż na nich jest odciśnięte piętno hinduskich pojęć stąd nadal są niekompletne lub rozbieżne z prawdą ostateczną ….

            zostawiam Cię siebie samemu bo choć dostrzegam to co napisałem rodzisz w mym sercu i umyśle nadzieję iż przekroczysz w sensie pozytywnym egzystencję w przestrzeni 3D , a tam już znajdziesz właściwych przewodników…..

            co do sieczki w głowie nie będę na Twe argumenty odpowiadał…bo wystarczająco rozumiem kaliber mych uszczypliwości by nie przewidywać ludzkich odruchów obronnych na nie ….

            Popatrz na siebie obiektywnie sam przyjąłeś nicka Mały Budda ….a mały to w uproszczeniu dziecko …..dziecko nie może nauczać , choć chce gadać….

            Idź swą drogą bo lepsza niż pokrzywy czy maliny innych / piszę Ci to od początku naszego poznania lecz nie baw się w Buddę , bo i On wszystkiego nie wiedział…..a co dopiero Mały Budda….

            zostaw sobie hasło…..

            miłością jesteś rosą życia bo ja jestem w tobie…..i skup swe wysiłki na zrozumieniu określenia rosa i kto jest w Tobie….

            żyj w spokoju i ciszy…
            czas na Ciebie dopiero przyjdzie…..

          • Margosia pisze:

            ~ Fakt ten z kolei… jasno pokazuje w jak zdeformowanym egzystujesz przekonaniu mniemając,że… kieruje Tobą… „przewodnictwo Wyższej Jaźni” ~
            *
            „lecz ” śpiący uprowadzeni ” są z siebie i tej rzeczywistości zadowoleni…”
            ___
            Każdy ma możliwość samodzielnego myślenia, a w związku z tym… aż przykro słuchać tego, że… dałeś się wkręcić w tak destrukcyjny program, jakim jest postrzeganie siebie w roli… ” śpiącego uprowadzonego ”…
            Ale…
            W każdej chwili Tu i Teraz… możesz to zmienić 🙂
            Na początek wystarczy… podjąć w głębi siebie taką decyzję…

          • Zygmunt pisze:

            Tak może powiedzieć jedynie człowiek, który… nigdy nawet nie spróbował.. „pokonać swych słabości”

            Obie obejrzyjcie ponownie film Pająka z błędnie interpretowanym stanem przeżywania nirwany lecz trafnie opisaną reakcją otoczenia na człowieka napełnionego duchem…..

            Moim nie Waszym doświadczeniem jest jak w realnym życiu reagują ludzie na mnie ….
            Moją nie Waszą wiedzą jest ile wysiłku kosztuje próba rozbicia błędnych pojęć a więc ego w bliźnich poznawanych przez kilka lat…..

          • Margosia pisze:

            „…obrazy jakie rysujesz… ulegają przemianie – metamorfozie w kierunku większej zbieżności z prawdą obiektywną …
            …jednakże wciąż na nich jest odciśnięte piętno hinduskich pojęć stąd nadal są niekompletne lub rozbieżne z prawdą ostateczną …”

            ___
            Nie chcesz z-rozumieć Marek, że… „obrazy rysowane” przez Małego… nigdy nie będą… „kompletne i zbieżne” z tym, co nosisz w sobie…
            I taki stan rzeczy trwał będzie dopóty – dopóki będziesz.. „nosił w sobie piętno obrazów rysowanych” przez kk, biblię czy takie „osobistości” jak np. AD, „nosząca {z kolei} piętno” channellingów rodem od… „śpiących uprowadzonych”

            Nie chcesz również z-rozumieć, że te… „hinduskie pojęcia”, które tak lekceważysz, zaistniały na długo wcześniej… aniżeli „prawdy” głoszone przez kk, biblię czy panią AD !

          • Margosia pisze:

            „…Moim nie Waszym doświadczeniem jest jak w realnym życiu reagują ludzie na mnie …”
            ___
            A to.. ciekawe, co wyraziłeś Marek…
            Możesz powiedzieć… „jak w realnym życiu reagują ludzie na” Ciebie ??…

          • Zygmunt pisze:

            Nie chcesz z-rozumieć Marek

            jest pojęcie ” adwokat diabła ” powstaje ” adwokat MB ”
            krytyka dotycząca całości gatunku jest jednolita i spójna w treści….

            …..obrona różnorodności światopoglądowych wyobrażeń posuniętych poza granice zdrowego rozsądku bo zagrażających istnieniu gatunku , przy najłagodniejszym określaniu …..graniczy z bezmyślnością…..

          • Margosia pisze:

            „…adwokat MB”…
            ___
            Ha, ha, ha.. 😀
            Ejże Marek ?! – czy to przypadkiem nie jest objaw przewrażliwienia ?… 😉

            Z mojej strony… „krytyka dotycząca całości” Twych zgryźliwych i wielce niestosownych uwag, które nieustannie wyrażasz pod adresem innych użytkowników bloga – jest wprost proporcjonalna do wypowiadanej przez Ciebie „krytyki dotyczącej całości gatunku”.
            Myślę więc, że… „obrona różnorodności światopoglądowych”, prezentowanych na tym blogu przez: MB, Marysię czy Dawida, etc… w moim odczuciu – jest jak najbardziej stosowna, zważywszy na fakt, że…
            wszyscy posiadamy przywilej wypowiadania w wolności swych „światopoglądowych wyobrażeń”, z jednym wszakże warunkiem:
            Nikt nie ma prawa obrzucania innych złośliwymi czy zgryźliwymi epitetami !

          • Zygmunt pisze:

            Myślę więc, że… „obrona różnorodności światopoglądowych”, prezentowanych na tym blogu przez: MB, Marysię czy Dawida, etc… w moim odczuciu – jest jak najbardziej stosowna, zważywszy na fakt, że…
            wszyscy posiadamy przywilej wypowiadania w wolności swych „światopoglądowych wyobrażeń”, z jednym wszakże warunkiem:
            Nikt nie ma prawa obrzucania innych złośliwymi czy zgryźliwymi epitetami !

            Różnorodność prezentowała by wartość gdyby korespondowała z prawem Jedni , tymczasem ten rozrzut różnorodności jest sprzeczny z warunkiem powyżej….

            Twe warunki są zapożyczone i generalnie infantylne ….sytuacja wymusza rodzaj argumentów …..

      • korass pisze:

        wiem o co chodzi i nie ma dla mnie różnicy
        czy będziemy/będą ludzie żyli z czipem we łbie
        czy na haju w astralu jak wcześniej lub jeszcze czymś innym, jedno i drugie to wirtual,
        z resztą czyż nie żyjemy w tzw. matrixie?
        więc jakie ma to znaczenie,
        kto wie może i ziemia w sensie swojej natury jest wykreowana, co z tego że wygląda wspaniale jak jest jedną wielką rzeźnią , jeden wielki łańcuch pokarmowy

        • Margosia pisze:

          „…kto wie może i ziemia w sensie swojej natury jest wykreowana…,
          jeden wielki łańcuch pokarmowy”

          ___
          Jeśli człowiek zjada zwierzęta i rośliny, to dlaczego… sam nie ma być zjadany ??…
          Dość ciekawie, taki stan rzeczy przedstawia wypowiedź Jana Pająka w 1 i 2 części filmików:

          • Zygmunt pisze:

            Dla mnie jedynym problemem jest to, że po 60 latach ……

            Już Ci raz odpisałem Dawidzie na podobnie sformułowane stwierdzenie więc teraz inaczej….

            a ja wolałbym zostawić po sobie refleksję …..wiem ,że nic nie wiem ….bo to początek i koniec nie zmarnowanego życia ….

            a to nawet transfer umysłów nic nie da.30 – latkowie gdyby dostali za pomocą transferu umysłów ogromny zasób wiedzy – ich umysły mogłyby zostać przeładowane i mogłoby dojść do „spalenia”

            to nic innego jak świadome lub nie ukierunkowywanie czytających na zaakceptowanie transhumanizmu …no bo jeżeli prowadzący stronę Mistyka Życia to rozważa to jakże nie brać kierunku na Czarną Dziurę….

            ostatnio mam dla Ciebie współczucie
            gdy czytam Twe wpisy……

          • Dawid567 pisze:

            no bo jeżeli prowadzący stronę Mistyka Życia to rozważa to jakże nie brać kierunku na Czarną Dziurę….

            Skoro tak napisałeś to znaczy że zupełnie nie zrozumiałeś o co mi chodzi.
            Chodzi po prostu o OGRANICZENIA , a nie o transhumanizm. Jestem wrogiem wszelkich transferów świadomości – przecież dobrze o tym wiesz.
            …Jednak nie rozumiem owych barier .Programowanie – z punktu widzenia globalnego rozwoju technologicznego to zabrnęliśmy w ślepy zaułek, jeśli chodzi o rozwój moralny to cały czas obowiązuje prawo dominacji silniejszego nad słabszym i bogatszego nad ubogim- nic tu się nie zmieniło od tysięcy lat.
            Wiem też dobrze o tym ,że nieśmiertelność ciała fizycznego to fikcja- byłoby to wbrew zasadzie łańcucha pokarmowego i tzw koła życia i śmierci, które pozwala zachować ograniczoną liczbę ludzi na Ziemi.

        • Dawid567 pisze:

          Dla mnie jedynym problemem jest to, że po 60 latach nie mam komu przekazać wiedzy, nawet transfer umysłów nic nie da.30 – latkowie gdyby dostali za pomocą transferu umysłów ogromny zasób wiedzy – ich umysły mogłyby zostać przeładowane i mogłoby dojść do „spalenia” bezpieczników. Oczywiście są tacy 30 latkowie( dzieci indygo?) którym transfer umysłów nie zrobiłby krzywdy.

          • dariamade pisze:

            Jaka wiedze chciałbys przekazac?

          • Dawid567 pisze:

            To o czym piszę ostatnio Dario, że coś tu jest nie tak….
            Choćby z pochodzeniem Człowieka , a przede wszystkim z miejscem Ziemian w Galaktyce i rodzinie kosmicznej, coś jest nie tak z tzw. wnioskami na temat skończonej prędkości .Prędkość Światłe nie jest najwyższą prędkością. czas nie jest czwartym wymiarem ale tylko złudzeniem i niczym więcej.
            W religii od początku są zakłamania Jahwe to nie bóg i nie tylko w Jezusie Chrystusie jest Zbawienie. tzw Sąd Ostateczny w powiązaniu z drugim przyjściem Chrystusa to kolejna fikcja.Trójca Święta nie może być podobnie jak Bóg zdominowana przez energię typu męskiego. Nie jesteśmy jedyną Cywilizacją w Kosmosie i Wszechświat jest pełen życia.

          • Margosia pisze:

            „… coś tu jest nie tak….
            … z pochodzeniem Człowieka,… z miejscem Ziemian w Galaktyce i rodzinie kosmicznej, coś jest nie tak z tzw. wnioskami na temat skończonej prędkości .Prędkość Światła nie jest najwyższą prędkością. czas nie jest czwartym wymiarem ale tylko złudzeniem…
            W religii od początku są zakłamania Jahwe to nie bóg i nie tylko w Jezusie Chrystusie jest Zbawienie.
            tzw Sąd Ostateczny w powiązaniu z drugim przyjściem Chrystusa to kolejna fikcja.
            Trójca Święta nie może być podobnie jak Bóg zdominowana przez energię typu męskiego. Nie jesteśmy jedyną Cywilizacją w Kosmosie i Wszechświat jest pełen życia.”

            ___
            Wszystko to, co wyszczególniłeś Dawidzie, jak dla mnie… nosi miano: Małej Apokalipsy, czyli… odsłonięcia, ujawnienia, zdjęcia {z oczu} i przejrzenia na oczy – zrozumienia…
            Piszę: Małej Apokalipsy, bo na poznanie tej… Wielkiej… wielu z nas nie jest jeszcze gotowych…

    • mały budda pisze:

      11 Marca Marcin na ognistym rumaku przybędzie.
      Lubi czasami swojego białego rumaka dosiąść i jeździć po niebie.

      • mały budda pisze:

        11Listopada Marcin na ognistym rumaku przybędzie.
        Lubi czasami swojego białego rumaka dosiąść i jeździć po niebie.

        • Margosia pisze:

          „11 Marca Marcin na ognistym rumaku przybędzie…
          11 Listopada Marcin na ognistym rumaku przybędzie.”

          ___
          Niezły podróżnik z tego… „Marcina”

          • mały budda pisze:

            Powinienem napisać Listopad.
            Przeskoczyłem do roku 2019 używając miesiąca marca.
            Mam duże odczucie przyspieszania czasu i następny rok 2019r. będzie bardzo dynamiczny. Wydarzenia będą bardzo szybko zachodzić.
            Będzie zdecydowanie jak dla mnie krótki rok 2019r.

          • Dawid567 pisze:

            13 stycznia 2020 roku będę miał jeden z najważniejszych tranzytów w moim życiu.Będzie to wielka opozycja koniunkcji Saturna z Plutonem ze Słońcem i Merkurym i Ceres do mojego Słońca oraz opozycja Wenus do Księżyca w koniunkcji z moim Plutonem z Jowiszem.

    • Maria_st pisze:

      co sadzicie o tym co obecnie się dzieje w naszym kraju,
      czyżby szykowali ,,coś,, na 11 listopada?
      ponoć z Polski ma wyjść ,,iskra,, która ogarnie cały świat,
      coś mi sie zdaje ze jezeli juz bedzie to ,, iskra zapalna,,
      ps. ten kraj jest niereformowalny,zyje tylko historia , wewnętrznie skłócony,
      szczerze mam tego dość, nie obchodzi juz mie co sie z nim stanie,
      moga go zaorać”

      Iskra…..burza by się przydała, bo po niej powietrze rześkie jest

      kraj, na skraju do raju
      mrzonki
      Matrix sie buja..i pływa

      • siola pisze:

        Dziwne ,ale poprosilem o zaplate dla mordercow Matki Ojca i ostatnio za to czego dokonali miedzy druga trzecia w nocy ,tylko przypadek ze zareagowalem i spojrzalem tam gdzies ktos mial byc a nie bylo ,wiec nie dziwota ze zakolysalo na podzieke Chmielami ,Dzidami i innymi mordercami na Slasku .Choc ali to ciekawe ja za mowa ,nie mam w sobie mocy ,bo ONI sa panami Mocy ,a zatrzeslo dupkami pomimi ich mocy.I to akurat w dzien morderstwa Mamy.Mysle ze zatrzesie jeszcze panami Mocy ,bo juz nawet Trampek kraje Baltyckie oskarza o wojne na Balkanach.No chyba ze wazne oskarzenie,a nie wazne czy sie zgadza ,cos moze im sie wojowania w baltyckich krajach zachciewa.No coz broni chemicznej w Iraku nie znalezli,moze czegos inszego szukali ,jak w Syri.No chyba ze z starosci myli baltyk z balkanami,na starosc czasem tak bywa.

  12. Jurek pisze:

    Margosia.

    Cieszę się Margosia, że treść nie cala mej notki sprawiła Tobie przyjemność.

    Wydaje mi się jednak trochę dziwnym, że.. w swej wypowiedzi na ma „notkę”, którą  „przeczytałaś czy z z przyjemnością” , tego nie wiem mam POwody sadzic ze nie i dzieki ze skupiłaś się nie na treści cale notki i jesli dobrze zrozumialem to na udowadnianiu…,

    /ogolnie POnizsze stwierdzenie uwazam za kompletnie blednie i niePOtrzebnie POwiela(sz)ne i szczegolnie przez bezmyslne masy i POsluze sie przykladzikiem obojetnie czy o…,

    …, „wyższości…,

    /czy nizszosci a nawet nie wymyslonych przez religijnych oszustow bo oni sami niczego nie wymyslili bo byli i sa za glupi do tego a POdobnie jak zydzi tez wiele s-kopiowali i wszyscy lacznie z katolikami na nich PO dzis bazuja. Co znaczy ze za darmo przykladziki. No dobrze :

    https://naforum.zapodaj.net/62e2e56c637a.jpg.html

    Ale nie o tym i nie jedynym bo moglbym o innych religiach ktore rowniez sobie skad?s przywlaszczyli i wrocmy do przekretu/

    …,świąt wielkanocnych…,

    /obojetnie jak wsPOmnialem one nie sa nie POchodza od zadnych POgan Chrzescijan Zydow Muzulmanow itp. i dalej czy/

    …, nad świętami bożego narodzenia”, które to udowadnianie…,

    /wyjasnie prostym zdaniem krotka wzmianka :

    Does not matter czy itd. i tak te koscielne sa z POd loga na ‚Ser Mater’ i Margos i zainteresowani ale myslacy nam znane i przez nas obchodzone swieta B.Narodzenia Wielkanocne jakiej?s wymyslnej Matki Boskiej wymyslne Wniebowstapienia o reszczcie nie wsPOmne bo chodzi mi tylko o grubsze-ego zwierza-ka sa niczym innym i tylko zwiazane z ASTRONAUTYKA ze kto?s przybyl skad?s z kosmosu konkretnie z jakiej?s gwiazdy i od i POfrunal ‚bek’ !
    Jul slepy nie ! Jul-ianski kalendarz zostal na ziemie przyfruniety lacznie z pewnymi
    a skad sie wzielo ‚zdziwko’ gdy Majowie
    zetkneli sie pierwszy raz z Konkwistadorowymi patrzac na nich mysleli ze to sa Bogowie z odleglej planety Jul-a.Sami Majowie POchodza pis-alem juz kiedy?s z odleglej planety oddalonej o 13.5 lat swietlnych od matki Gai ! A sami Majowie POchodza od ?

    https://naforum.zapodaj.net/07caac03b5b8.jpg.html

    Jak POwyzsze zdiecie odzwierciedla.

    Maja (gwiazda) ?

    Gwiazda ta nosi tradycyjną nazwę Maja.

    Pis-z pis- durniu jeden z drugim.To chyba bedzwaly cywilizowane wywodzącą się z mitologii greckiej. Nimfa Maja była jedną z …,

    /z pszczolek na dobranoc u Graeikowo Helenowych/

    /tak naprawde wcale nie wyjasnilem a co za tym idzie nie/

    …, zakończyłe…,

    /em/

    …,ś..

    /co moze bedzie moze nie od razu ale kiedy?s jesli masy dojrzeja a to zalezy i aby prawda z calosci do wlasciwego zrozumienia(wpierw cywilizowany musi znalezc sam bo bez pracy nie ma kolaczy) i zadne szepty roznych Guru…,

    …,(dewanagari गुरु) – przywódca wspólnoty w religiach dharmicznych, przewodnik duchowy i nauczyciel, szanowany , a czasem . I czy nie sa me drobne watki wskazuweczki ?

    „wielce pouczającym” wnioskiem:

    Nadal POzostaje dla cywilizowanych wielka przestroga ?

    „Przewaznie glupota ludzka jest choroba leniwego umyslu.” ??…

    PS.

    No ale co maja POwyzsze roznie moga byc albo beda jesli w ogole interpretowane…,

    Co zaś tyczy się… istnienia lub „nieistnienia”… postaci znanej jako Zarathustra, prawdopodobnie żyjącego tysiąc lat przed Chrystusem…, jako wielkiego reformatora religijnego, ogólnie przyjmowanego jako twórca jednej z najstarszych religii monoteistycznych, nie mnie osądzać o prawdziwości lub nie.. tych info, bo w ten sposób można zakwestionować istnienie lub nie… każdej historycznej postaci.

    …,z Zara-t-husta ktory byl jest bedzie i jest ukrytym miejscem gdzie?s w w dalekim oceanie kosmicznym przy wlozeniu wlasnej pracy wysilku analizy niczym innym jak wskazowka skad czesc ludzi-owych sama z kim?s w niby wannach…,

    …,na matke Gaie przywendrowala. Prosze zauwazyc delikatnie ze np.tam gdzie bo od czasu 12000-13000 tys. juz PO POtopie czyli tam w rejonie dzisiejszego Irak-u Eufrat Tygrys o umownej godnosci Sumer wyladowali jacy?s jak i nazwac najlepiej genetyko-bogami a moze to byli nam wiele POdobni wyzej ‚cywilizowano’ zaawansowani ktorzy jak wiemy nie mogli na stale bo udreka a przyklad kosmonautow w kosmosie czy niby ze byli na ksiezycu i POmogli w rejonie POd umowno wymyslna nazwa Sumer lub Babilon POkazac komu?s i nie tylko jak haken buraken a i


    …,jak ta pani ze sniegiem.Bo od -13000-1200 do ok.6000 lat tam i czy tylko tam w Sumerze cisza o cywilizowanych i na calym ciele matki Gai panowala ! Dopiero gdy ci tzw.genetyko bogowi i POwoli jak wsPOmnialem jak z tym kelnerem i zamawiajacym gosciem ktory zawsze zamawiajac :

    /Kelner 50-tke bo sie zaraz zacznie./

    Tam zaczelo sie ok.6 tys.lat przed umowna data J.Ch.

    PS.

    Sumer ..,

    /i gdyby nazwano ten rejon/

    ..,Szum…,

    /i/

    …,er..,

    /albo/

    …,S…,

    /zur-al(kiedy?s taki jeden w kawiarni pamietam jeszcze bylem uczniem malarskim u prywaciarza akurat lecial przeboj …,


    …, i inna nazwa zamiast Sumer tez by moze przeszla.Ale nazwa Sumer tez nie
    wziela sie ot z nikat jak rudy odzwierny a ma swe POchodzenie i zdradze darmo etymologie ale zwiazana z kierunkami ladow a moze i czego?s zwiazanego z czym?s co kazdy POwiedzialby ze ?

    Tego nie wiedzialem a lubie zwac sie i zwe cywilizowanym.

    Kobiety niby w wannie ?

    …,umeria; sum. … Zamieszkiwali ją Sumerowie, którzy stworzyli wysoko rozwiniętą cywilizację uznawaną za kolebkę ..

    https://goo.gl/images/xnAuBw

  13. Jurek pisze:

    Wyjasnionko mysli :

    POdobni wyzej ‚cywilizowano’ zaawansowani ktorzy jak wiemy nie mogli na stale…,

    /przebywac na Ziemi /

    …, bo udreka dla nich jak nam fikanie i dluzsze przebywanie nie tylko w kosmosie ale i na ksiezycu !

  14. Jurek pisze:

    Koras z rozpaczy na-pis…,

    /al ze w sumie/

    …,pis i PeLo to jedno ZLO no i ta reszta swiadonej Targowicy to zwykle pacholki makreli i bagatego demokraty putler-ka ?

    I pytanko jak zwykly zulik z Piotrogradu POprzez KGB=FSB i kompanow oligarchow stal sie ?

    Czy…,

    /ze/

    …,Władimir…,

    …,Wladymirowicz Putin …,

    /nie we w-rublach a w imperialistycznych durarach ciezka praca kapital miliardowy pytanie w jaki sPOsob nagromadzil ?/

    ….,rzeczywiście jest krezusem? Po 17 latach sprawowania władzy rosyjski przywódca miał się dorobić fortuny wartej 200 miliardów dolarów, ma do dyspozycji 58 samolotów i śmigłowców oraz 20 pałaców. Tak przynajmniej twierdzi Bill Browder, niegdyś największy inwestor zagraniczny w Rosji. 

    co sadzicie o tym co obecnie się dzieje w naszym kraju,

    Ze bufetowa szmalcownica wraz ze swa…,

    a kto ogladal film :


    …,La Cosa Nostra (również Cosa Nostra; z wł. nasza rzecz lub nasza sprawa) – tajna organizacja przestępcza w USA nawiązująca do tradycji sycylijskiej mafii.

    W wydaniu samozwanczych…,

    Kak zakaljalas j.pol.brzeczaca ?

    …, (j)elit-awywodzacej sie przeciez nie ze skupu butelek ? ?

    Feliks Edmundowicz Dzierżyński ros. Феликс Эдмундович Дзержинский, ps. partyjne: Jacek, Jakub, Franek, Astronom, Józef

    czyżby szykowali ,,coś,, na 11 listopada?

    /Tak.Tym cos?siem jest sa nierzady za srebrniki bez wzgledu sluza interesom obcym i jak POchod 1 Maja…,

    …,i 22 lipca dzien ubeka .

    …,ponoć z Polski ma wyjść…,

    /juz kiedy?s taka/

    ,,iskra,,…,

    /byla wychodzona byta-gazeta Lenina i jej kolporterzy/

    …, która ogarnie…,

    /to juz widac jej efekty od CHRL KRLD Cep Cepa Cepem POgania PO Kub…,

    /e !/

    …,a w ogniu” to cztery opowieści poświęcone tematyce rewolucji 1959 roku. Jest przykladem próby połączenia kina artystycznego z …No i iskra komuny rozprzestrzenia sie od makreli PO inne islamsko lewacko szarij-skie kraje koncernom wszystko cholocie PO gowno.

    …, cały świat…,

    /czy kler tez?/

    …,coś mi sie zdaje ze jezeli…,

    /narod bedzie bujal w oblokach i wowczas to/

    …, juz…,

    /nie/

    …, bedzie to ,, iskra zapalna, !

    ps. ten kraj jest…,

    /bo myslenie ma przyszlosc i nie chodzi czy ten kraj jest/

    …, niereformowalny,…,

    /i kraj tej pani z POn.zdiecia/

    https://goo.gl/images/Ym2rR9

    …,zyje …

    /tez i nie/

    …tylko historia…,

    /jest wielkosci jednago ale i rolnictwem Szczecino Gdynio Gdansk eks-POrtem Roterdamem maszyn sprzedaza serow kwiatow handlem itp.

    stanowić duży udział w mniejszych krajach rozwiniętych. 

    Poz.KrajEksport w USD[1]Rok1
     Chiny2 157 000 000 0002017—
     Unia Europejska[2]1 900 000 000 00020152
     Stany Zjednoczone1 576 000 000 00020173
     Niemcy1 401 000 000 00020174
     Japonia683 300 000 00020175
     Korea Południowa552 300 000 00020176
     Francja541 300 000 0002017—
     Hongkong540 000 000 00020177
     Holandia526 400 000 00

    …,wewnętrznie…,

    /kto?s dba ze/

    …, skłócony.

    szczerze mam tego dość, nie obchodzi juz mie co sie z nim stanie, moga go za…

    /toc/

    …,orać.

    /nikt z miejscowych nie musi POniewaz dosc sPOre POlacie POl uprawnych i nie tylko kartofle Olędrzy …,

    /– pierwotnie osadnicy z Fryzji i Niderlandów, najczęściej wyznania mennonickiego, którzy w /

    …,plony z nich i na drogie frytki przerabiaja. Kiedy?s na inszo inszym blogu na-pis-alem ze lub bo :

    Mentalnosci narodow sie setki lat nie zmieniaja lub nie zmieniac musza.

    Ze kiedy?s i az kacaPOwi POciag przyspawali przed olimpiada a dzis strzyga do skory i wystarczy ze sie
    bezmyslnym masom wmawia ze nie
    jest kit a jest GIT .No wlasnie i kogo
    to wina kradnacego je za pazuchem
    ze sklepu wynoczacego i sprzedawcy tylek wypinajacego mowiacego ze tego wina sa kto wypina ?

  15. Jurek pisze:

    D.N.A.R. !

    Wiesz co D.N.A.R. jestem Rak w Asc. ale cokolwiek to…,

    / oznacza to tyle co wymyślą sobie ludzie nie tylko i dlaczego ci np./

    …, od horoskopu ?

    /bo nie wiem jesli jest inaczej to prosze mnie POpraw-ic.POszedlem o wiecej niz…,

    …,jak POwyzej

    …, zastanawialem siebie pytalem czy astrologowo-horoskopowi-zonglerzy musza w dosc dobry sPOsob znac mechanike kosmosu a jesli tak to jak sa w stanie wyjasnic przecietnemu uzytkowi golficzka nauczycielowi przysPOsobienia wszystkiego i emerytowi oczekujacemu na waloryzacj…,

    /a – zasada prawna, która określa, że w razie zmiany siły nabywczej(np.w-rubla transferowego oprocentowanego najlepiej jak dzis jest w ruskim babku a jutro go juz nie ma) pieniądza po powstaniu zobowiązania, wierzyciel/

    …,Minister Elżbieta Rafalska zapowiedziała jednak w środę, 7 listopada, nowy mechanizm waloryzacji emerytur i rent dla

    …,e jak i np.kobietom drogo nie i tak sie ubierajacym nie i pracujacym udzielic odPOwiedzi juz nie chcialem …,

    https://g.co/kgs/AdPVvD

    …, POjsco wiecej niz jeden i sie zapytaliby jak ci spece od przePOwiadania losow wyzej wybrano „przyklad-nietych’ wpierw sobie swym mezam zona kochanka dzieciom bliskim sasiadom itp.co bedzie byte jaka odPOwiedz wyjasnienie otrzymaliby zainteresowani na pytani(e)a czy astrologia sprzezona jest jak skrzynia biegow merca …,

    /bez haka z tylu i nie zajechanego/

    z i nie tylko jego silnikiem ? Konkretnie Astrologio-Horoskopia i nie tylko z US ?
    Dlaczego moga wyzej wymienieni zaczac doglebniej myslec i dracyc czlowiek-owa wodn-y-a rudowlosego pytaniami tego i POdobnego typu.A pis-alem wiecej niz dwa razy o konstrukt-cik-achwymysl-(o-a)nych przez cywilizowanych niech za przyklad P(el+pis i te niemieckie)Osluzy fakt istnienia czasu roznych umownych dat m.inn.dlugosci istnienia kto wie ktorego z kolei roznych tzw.cywilizacji
    nie tylko..,

    09.05.2018 · Cromonion-owy. …. sciany hali nagrzewnicami na rope a ze byli byci wowczas i tacy

    …,ale i niezrozumialych zjawisk natury nie POdanych cywilizacyjnym niestety ani w kosciele darmo na tacy.Chodzi o to aby odroznic wszystkie plewy od prawdziwych zdzlbow mechaniki kosmosu. Wiec czy pas(i)uje…,

    /a biega o (sprzezenie) wzgl./

    …,jak maz z zona roznie bywa i na odwrot ze soba Astrologia z mechanika kosmosu ? Czy jest ona jednym z ilu?s konstrukt(cik)-ow samozwacego sie cywilizowanym ktora POchodzi z wyssanego jego wlasnego gumofilca ? Nastepnie jedno lub kilka zadnych wiedzy pytanek ktore POtrafilaby rowniez zadac moze wiekszosc tez pracownic(y umyslowi i fizyczni)a z…,

    https://goo.gl/images/7Z9xZm

    …,lub nie ale i wykwalifikowan(i)y ..,

    https://goo.gl/images/yEiVHz

    ..,a nawet osoba zainteresowana na codzien nie tematami zastepczo-matriksowymi tresc-i czy nie zachodzi niebezpieczenstwo ze i znaki tzw. Zodiak-u nie dosc ze z samej nazwy wiadomo ze to heca a co z ich iloscia i DLACZEGO …,

    /ANTEK A NIE JA – Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.

    ..,12 a nie 13-scie znakow tzw.Zodiak-u ?/

    …,ktore nic wsPOlnego z zadnym zwierzyncem(czy np. blizniak-i waga strzelec ile nie maja to jeszcze do tego moga nalezec do ktorego?s z kolei konstrukt-cika wymyslonego o godnosci przez cywilizowa-no-narcyz-owego stapajacego PO ciele i dlaczego Gai-a a nie plec Antka ? I zeby zeby …,

    /rudy wil sie ale jego slownictwo miernockie na komisji POdobnie jak wegorz na piasku czy ludzie nie URZEDOWI /

    …,za czynsz prad miec czym i lekarstwa zaplacic i moga sie niektorzy z myslacych wystarczy ze sledza tematy regularnie i nie tylko bazujac z roznych wyPOwiedzi mogliby wpasc na POmysl roznorakich
    i nie albo tylko ezoteryko-wrozbiarzy zapytac aby odPOwiedzieli sie ustosunkowali przytakneli czy polozenie matki Gai dzi-s-iaj odPOwiada temu samemu miejscu co 2 tys.lat temu a kazdy przewaznie wie ze mam?y na mysli…,

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Precesja

    …,jak POwyzej i POnizej.

    https://images.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fupload.wikimedia.org%2Fwikipedia%2Fcommons%2Fthumb%2F7%2F7c%2FPrecession_animation_small_new.gif%2F200px-Precession_animation_small_new.gif&imgrefurl=https%3A%2F%2Fpl.wikipedia.org%2Fwiki%2FPrecesja&docid=5fhnMagos2uYiM&tbnid=tyvrMh-ldrU0CM%3A&vet=1&w=200&h=200&hl=de-DE&source=sh%2Fx%2Fim

    I wezmy rozpatrzmy jak wie wiekszosc a jak nie to sie reszta albo nigdy nie dowie
    ze Slonce kiedy?s wtenczas w czasie rownonocy zachodzilo w dzis rozumianym znaku barana najlepiej bozego a wiem?y juz chociazby z POwyzszych zdiec na temat precesji Ziemi ze ona wedruje…,

    /jak i nie tylko POlacy i nie tylko do Malej obszarowo Brytani i pytanie przy okazji dlaczego nie kleja sie jak muchy do gowna nie do demokraty Putler-ka czy wymyslne-go z nazwy panstwa wolnego i nie tylko Tybet-u, Konfucjusza nie tylko corki PO komusze i ci mentalowi typu homo-sovieticus-owi za skradzione fabryki i sprzedane narodowe fabryki do imperialistycznego USA. Przyklad jeden z wielu :

    Zdjęcia: Siwiec chce podbić Hollywood? „Aktorką będę na pewno” – Strona 1 …

    rozrywka.dziennik.pl › zdjecia › galeria

    Natalia Siwiec…,

    /a skad twoj tatus wzial imperialistyczne durarki i dlaczego/

    …, ma…,

    /sz apetyt nie na Mosfilm Bollywod czy zolto POdrobkowy Holysmrod dow kraju
    Konfucjusza? i liczysz na/

    …,ogromny apetyt na sukces…,

    /ale w kraju gdzie murzynow bija i Trump a bez ktorego kraje gownojady bez jego technologicznej i finansowej POmocy padna jak wyglodzona kafka POd plotem tam ciagna a nie do demokraty z Kremla czy do Zhongnanhai-

    -jest również siedzibą rządzącej Chinami partii komunistycznej. Podobnie jak Biały Dom, Downing Street 10 czy Kreml/

    ..,a ?

    …,, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nie do końca wie..,

    /nie ma nic wsPOlnego z /

    …,w jakiej dziedzinie chciałaby…,

    /bo jesli sie jest beztalenciem to i ?

    Co oznacza przysłowie: „Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy”

    Wiec precesja Ziemi rownonoc i miejsce matki Gai przed 2000 tys.lat a dzis ?
    Dzis moze byc tak ze matka Gaia albo merc kiedy?s stal przed dziurawym plotem z niewyremontowana chata a dzis
    tenze sam merc jest juz zardzewial-ym rzech-em stojacy-m na trelinkach bez kol
    i rownonoc z kalendarzem i nie a w znaku ryb stoi ? Nie wiem-y co na to ci co musza miec wiedze ?

    O UKŁADANIU HOROSKOPÓW, ASTROLOGII… I NIE TYLKO – Delta …

    http://www.wiw.pl › delta › o_ukladaniu

    Każdy z was spotkał się niejednokrotnie z drukowanymi w prasie horoskopami. Astrologia, tzn. sztuka ich układania i interpretacji,

    PS.

    Moze byc tak ze te tzw.horoskopy trudniacy sie i za nie kasujacy maja lub moga miec wiecej wsPOlnego z wiedza zwiazana z dziedziny psychologi psychiki ludzkich charakterow itp. W miedzyczasie bo apetyt rosnie w miare…,

    /a czy tez wowczas gdy jesli juz kto?s jest nazarty?/

    …,myslenia czy Astrologo-Ezoteryko-Fachowcy mogliby komu?s ulozyc horoskop w tyl tzn.danemu klijentowi przeszlosc przePOwiedziec ? Albo gdyby kto?s POdal daty nie tylko urodzenia horoskoPOwemu fachowcowi aby na tej POdstawie ulozyl caly profil o ?

    Kuba Rozpruwacz – pseudonim nadany seryjnemu mordercy działającemu w okolicach Whitechapel w Londynie w 1888 roku. Po raz pierwszy określenie „Kuba Rozpruwacz” pojawiło się w listach napisanych przez osobę podającą się za niego i opublikowanych w tym czasie.

  16. Margosia pisze:

    „… “Wy ludzie miłujecie bogactwo i władzę. O ile lepszą byłaby miłość do siebie wzajemnie. Bogactwo i pogoń za władzą utrzymuje was w niewoli tak, abyście nie byli w stanie uświadomić sobie kim naprawdę jesteście…
    Wszystko jest ze sobą połączone…
    Dochodzimy do momentu podjęcia decyzji: “wszystko albo nic”…
    Jedyną rzeczą, która tak naprawdę się liczy jest transformacja rasy ludzkiej…
    Kubrick mówi nam przez to, że cała ta transformacja będzie burzliwa.
    Może dojść do ogromnych turbulencji wraz z aktami przemocy w szczególności, jeśli (ludzie) nie są na nią gotowi…”

    Te, a także kilka innych… fragmentów arta…, jakoś tak… dziwnie w moim odczuciu… korespondują z treścią filmiku zamieszczonego na yt w maju br, w którym m.in. padają słowa pochodzące z przepowiedni Indian Hopi:
    „…zaś po tym trzecim wielkim wstrząsie, świat się oczyści i powróci do równowagi…”

    W podsumowaniu… również padają znamienne słowa::

    „…Filarami tworzącymi prawidłowo rozwijającą się cywilizację są:
    – prawidłowa ekonomia
    – sprawiedliwy podział dóbr i pracy
    – zdrowa żywność i woda
    – zaludnienie, medycyna i zdrowie
    – demokracja, nauka i prawo
    – wiara i tradycja
    – dostęp do obiektywnej prawy…

    Filary te zostały zniszczone i splugawione przez chciwe elity i nas samych, które uczyniły z nas swoich niewolników…
    Absolutnie wszystkie fundamenty oraz podstawa poprawnego funkcjonowania cywilizacji i człowieka zostały nieodwracalnie zniszczone, a grzech i zło tak głęboko wrosło w każdą dziedzinę naszego życia, pracy i codziennego funkcjonowania, że istnieje tylko jedno wyjście, aby przywrócić równowagę i odrodzić prawdziwą miłość i szacunek do Boga, bliźnich i Natury, mianowicie: musimy być wyrwani z korzeniami…”

    – Hmm…

    • Margosia pisze:

      „…wszystko wskazuje na to, że w przyszłości wszędzie będzie tak samo źle dla prawie wszystkich mieszkańców Ziemi…”
      ___
      Jeśli… „w przyszłości”.. to jest to raczej… bliższa niż dalsza „przyszłość”
      To, co się już obecnie wyprawia, na temat czego.. milczą wszystkie mendia z tele-pudeł, mówiąc najdelikatniej jak tylko można: skłania do głębokich refleksji…

      • Zygmunt pisze:

        – Jak myślisz ?…, czy ten, którego słowa cytujesz:
        „«Królestwo moje nie jest z tego świata…”

        i znów jedynie gadanie lub ucieczka w bok jeżeli głównego tematu nie można obalić….

        myślisz ,że jestem idiotą i równam się do tej Istoty…..

        dziecko uczy się przez naśladowanie , a nie od razu przez bycie ….więc jest we mnie WJ i Zygmunt ….

        a tutaj w większości wypowiedzi idąc tropem rozumienia Ferdka …nawet fizjologom się nie śniło co to ludziska nie wymyślą …..by wyglądać w swych oczach i podobnie niemyślących dobrze……

        • Margosia pisze:

          „…myślisz ,że jestem idiotą i równam się do tej Istoty…”
          ___
          A uchowaj Boże !!, daleka jestem od takiego myślenia… 🙂
          Jednak…, skoro już przywołujesz cytaty Nauczyciela…, wypadałoby abyś choć w minimalnym stopniu – swoim zachowaniem starał się naśladować Jego zachowanie w stosunku do bliźnich…
          Wszak nie kto inny, jak właśnie on przywołał to, co zawierają hinduskie teksty:
          Jaką miarą mierzycie – taką i wam będzie odmierzone

      • Zygmunt pisze:

        „Jaką miarą mierzycie – taką i wam będzie odmierzone„

        wiem pod co się podkładam…..lecz dla imiennika dzwonu Zygmunta / to przenośnia i jedynie wyrafinowane odniesienie / ważniejszym jest od własnej straty , by przestrzegać bliźnich przed tym co ich czeka…….

        tak pojmuję miłość Agape….i polemika nad mymi wyborami jest mi zbędna, gdyż wciąż mam aktywne sumienie czyli głos Boga w sobie …….

    • Zygmunt pisze:

      Przesłuchanie13

      33 Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: «Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?» 34 Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?» 35 Piłat odparł: «Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?» 36 Odpowiedział Jezus:

      «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd».

      37 Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem.

      Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie

      14. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu».

      38 Rzekł do Niego Piłat: «Cóż to jest prawda?»

      To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: «Ja nie znajduję w Nim żadnej winy.

      39 Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego [więźnia]. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił Króla Żydowskiego?» 40 Oni zaś powtórnie zawołali: «Nie tego, lecz Barabasza!»

      A Barabasz był zbrodniarzem.

      I tak po dziś dzień ludzkość zbrodniarzy stawia na świeczniku , a niosących prawdę zwie trędowatymi

      ==========================================================

      Tak świadomie Małgosiu piszę jako trędowaty , gdyż dzięki WJ wcześniej dostrzegam zgniliznę bezdusznego społeczeństwa dobrowolnych niewolników zapatrzonych w materię , a ten czas jest czasem ostatecznym ….

      Jakże miałbym uczestniczyć w rozmowach ludzi którzy mienią się postępowymi w aspekcie rozeznawania nowej jakości przyszłości ludzkości jeśli nie dostrzegają proporcji rozdźwięku ducha od rozumu w poszczególnym człowieku……

      Jakim trzeba być rozkojarzonym w pojmowaniu ślepcem by pomijać prawdę że pochodząc z ducha pomijamy z nim kontakt w budowaniu swej cywilizacji…..czyli własnej przyszłości …a fundamentem swej nowej jakości czynimy zasoby umysłu mylone z poziomem świadomości….

      Ten człowiek który wypowiedział słowa o Jego królestwie nie z tej Ziemi lecz był jedynie biologiczną tubą Świadomości Chrystusowej powiedział prawdę o sobie i o naszej drodze …..lecz kto ją rozumie i kto z nas nią w sposób zrównoważony idzie …..

      Cześć i chwała tej istocie za trud który podjęła dla wyznaczenia azymutu dla naszego gatunku i wszelakiego rodzaju życia we Wszechświecie ….

      =======================================================

      Czarna rozpacz łapie gdy czyta się iż dojrzały człowiek widzi swą ciągłość w transmisji zasobów swego umysłu w młodsze ciało…jakby nasz dotychczasowy dorobek doświadczeń stanowił jakąś wartość w drodze do stania się Synem Córką Bożą …..

      na dzisiaj dorobkiem myślących w pobliżu poziomu człowieczej świadomości jest jedyne stwierdzenie ……wiem ,że nic nie wiem …….

      Film który za Tobą powielam jest najczystszą prawdą o nas samych …potrzeba jedynie niewiele czasu , by lawina ze szczytu pychy i głupoty zaczęła schodzić w doliny….

      Przepowiednia Indian Hopi …..to bezwzględna prawda o naszej kondycji- pogubieniu , jako stworzeń z ducha zaistniałych a tworzących i akceptujących cywilizację typu Pan – Korporacja i niewolnik …..czyli chciwość jednostek na płytkie przyjemności ….

      Życie pokaże naszą przyszłość …lecz bycie optymistą graniczy prawie z szaleństwem ….

      • Margosia pisze:

        „…świadomie Małgosiu piszę jako trędowaty , gdyż dzięki WJ wcześniej dostrzegam zgniliznę bezdusznego społeczeństwa dobrowolnych niewolników zapatrzonych w materię…”
        ___
        Każdy człowiek, łącznie z Tobą Marek znajduje się na swoim własnym etapie rozwoju świadomości, rozwijając się we właściwym dla siebie tempie, dlatego… błędem jest generalizowanie każdego człowieka, wtłaczając go w wąskie klamry dość ponurego pojęcia, jakim jest twierdzenie:
        „zgnilizna bezdusznego społeczeństwa dobrowolnych niewolników zapatrzonych w materię…”

        – Jak myślisz ?…, czy ten, którego słowa cytujesz:
        «Królestwo moje nie jest z tego świata…”
        … używał takich określeń jak te, którymi Ty się posługujesz ??…

  17. Sceptyczny pisze:

    Drodzy Przyjaciele, w tę niedzielę 11 listopada jest rzadki dzień 11.11.11.
    11 to numer główny. Podwójne 1 stojące obok siebie, wizualnie i symbolicznie, stanowią dwa filary w idealnej równowadze – idealna równowaga yin / yang, ciemność / światło, mężczyzna / kobieta. Kiedy pojawiają się wielokrotności liczb głównych, uważa się, że ścieżka do wyższych wymiarów jest otwarta, dając nam szansę na wykładniczą transformację.Przez te drzwi przechodzą kody Krystalicznego Światła i energetyczne ulepszenia, niosąc moc do spontanicznego podniesienia naszej częstotliwości wibracji i doprowadzenia nas do bardziej bezpośredniego połączenia ze Źródłem. Mistrz nr 11 może szczególnie pomagać w rozwoju lub zdolnościach psychicznych i odzyskiwaniu esencji naszej duszy.

    Nadchodząca bramka 11.11.11 może nam pomóc w dążeniu do stania się „panami” naszego własnego przeznaczenia.Wykorzystując jego energię i świadomie domagając się ulepszenia naszej struktury komórkowej, ponownego okablowania naszego 12-niciowego DNA i aktywacji ukrytych darów, które pozostają uśpione w naszej duszy, możemy otrzymać możliwość oczekiwania na długo oczekiwane , ewolucyjny skok poza ograniczenia obecnego ludzkiego doświadczenia.

    Uważam, że ten rzadki portal 11.11.11 może rzeczywiście spełnić obietnicę szybkiego wzrostu i transformacji. Przez ostatnie kilka miesięcy, kilka razy dziennie, przypominano mi o zbliżającym się nadejściu tej energii Mistrza. Za każdym razem, gdy patrzę na zegar, lub wysyłam lub odbieram znaczącą wiadomość e-mail lub telefonicznie, wydaje mi się, że jest 11.11, 11.22, 11.44 lub wielokrotność innych numerów głównych, takich jak 2.22, 3.33 lub 4.44 !! Wygląda to tak, jakbym był stale zagruntowany i przypomniałem, że zasłona między wymiarami jest naprawdę bardzo cienka i że już żyjemy w tej kosmicznej bramie!

    Zatem razem wykorzystajmy okazję tego rzadkiego i potężnego Kosmicznego Portalu 11.11.11, aby zjednoczyć nasze energie jako „Jedno” na całym świecie. Świadomie wykorzystajmy energię 11.11.11 jako naczynie alchemiczne do naszych modlitw, gdy prosimy o spontaniczną poprawę ludzkiej świadomości i reaktywację ukrytej mądrości przechowywanej w komórkach „Żywej Biblioteki”, która jest naszym ciałem.

    https://voyagesoflight.blogspot.com/2018/11/sounds-of-sirius-111111-angelic-voice.html

    • Dawid567 pisze:

      11.11 w roku 1939 zostało zamordowanych ponad 300 njabardziej światłych Pomorzan w lasach piaśnickich, a 1939 to również 22.
      11.11 nie sama w sobie ani dobra ani zła wszystko zależy od zabarwienia – od Wydarzenia.Jutro w godzinach południowych ma się odbyć spotkanie na szczycie w Paryżu przedstawicieli dwóch wielkich mocarstw USA i Rosji- Władimira Putina i Donalda Trumpa.

  18. Jurek pisze:

    .Jutrow godzinach południowych ma się odbyć spotkanie na szczycie w Paryżu przedstawicieli dwóch wielkich mocarstw USA i …,,

    …,Rosji- Władimira Putina…,

    /nie jest zadnym mocarstwem chyba ze w ilosci zardzewialych i ilu?s nie rakiet atomowych.Zalozmy ze rakiety atomowe staly sie bezuzyteczne pytanie jakim mocarstwem i na jak dlugo starczy Putlerkowi ‚sala’ dla narodu ? I gdyby Rosja bylaby mocarstwem nie szukalaby
    zoltego tak wlasciwie odwiecznego wroga jako sztucznego przyjaciela!/

    i Donalda Trumpa.

  19. Jurek pisze:

    Z tematu Polaraxa.

    Niektore wybrane glodne kawalki o wszystkim PO troche i niczym !

    Wchodzimy w Epokę kosmiczną która zakłada pełną mobilizację ktora sie nam POdoba czy nie ?

    Kraje ktore maja coraz mniej praw widac to na przykladzie Polsk…,

    /a to nawet nie namiastka 2 RzeczPOsPOlitej w sumie to naiwno niewolnicza mentalnosc/

    …,i ktora w zawrotnym tepie na wlasne zyczenie/

    …, traci…,

    /i tracic bedzie bez wystrzalu to co najwazniejsze wlasny rozum i tozsamosc narodowa.To nie jest wojna POlsko POlska POniewaz pd 1945 roku Targowiczanie a za nimi stoja inne Caramby z roznych krain Deszczowcow/

    Co do bardzo POpularnego prezydenta USA czym swiadczy krytyka jego sukcesow POczynan w trosce o wlasny kraj przez swiatowe lewactwo i zwolennikow NWO i kufajek i cziPOw dla bezmyslnych mas zostawmy kartom histori.

    Moze zajmijmy sie w komcu gownojadzkim krajem ktory od czasow Carow PO dzis dzien zniewala nie tylko wlasny narod i wrocmy do bylego zulika
    z Piotrogradu dzis miliardera ktory to wskrzesil plan odbudowy kacapskiego dobrobytu nazywajac najwieksza katastrofa 20 wieku oczywiscie wedlug niego upadek gownojada w POstaci Cep Cepa Cepem POgania-l .Ale surowcowa Kanade Imperialisci z USA okradaja ?
    Wystarczy zobaczyc jak zyje w okradanym POnoc przez USA przecietny
    rosyjski matematyk drwal kolejarz weteran wojny np. gdie?s na Syberi np.w Nowosybirsku a bezrobotny Kanadyjczyk w zimnym miescie np. c(H U R)c(HIL)-u.

    https://i2.wp.com/paragonzpodrozy.pl/images/biskup-wieslaw-krotki.jpg?zoom=3&resize=320%2C240
    https://paragonzpodrozy.pl/13488/miasto-niedzwiedzi-polarnych/

    Nasza Ziemia jest otoczona przez prad elektryczny Birkland-a POnoc nim jest ktory?s z czerwonosowy-ch od bimbru i zimna Norweg-owy stwierdzil.Czyli wystarczy sie POdlaczyc gdzie?s iles kolometrow POnad naszymi glowami i mamy free energy a nie PIS owski drogi prad. W sumie facet biadoli wymysla brzeczy o kosmicznych ePOkach technologiach jak zwykle o Trumpie Siajejach itp.smugo sklejkach.
    Mozna odniesc wrazenie i skoro nowoczesne technologie to bebe wiec
    niech sie sam przeniesie gdzie?s do
    Amazoni i se zdrowo wsrod dziczy zyje.
    I ze masy za te filmikowe niuasy wrecz
    tematy o niczym placa oplatami pytanie za co i PO co i widac jak tacy cwaniacy unikaja tematow nierozwiazanych chociazby zaistnienie i nie tylko naszej
    rasy.

  20. Jurek pisze:

    Kiedy pojawiają się wielokrotności liczb głównych, uważa się, że ścieżka do wyższych wymiarów jest otwarta, dając nam szansę na wykładniczą transformację.Przez te drzwi przechodzą…,

    /zeby jeszcze autor tejze notki wyjasnil
    krociutko czym sa te/

    …, kody Krystalicznego Światła i energetyczne ulepszenia ?

    PS.

    Czyzby chodzi-lo o POnizsze ?

    20 Aktywacja Medytacja Impulsy Archanioła Metatrona: Impuls 21-7, Impuls Kodu Światła

    [Dwudziesta Aktywacja od Archanioła Metatrona. Jest to medytacja, celem której jest aktywacja Impulsów aktywujących nasze ciało świetlne, nasze ciała subtelne. Medytacja odbywa się w momencie tu i teraz z energiami aktualnymi w Waszej chwili obecnej

    Kim jest tajemniczy…,
    /nie tylko ale i roznica miedzy
    …,Archanioł…,

    /em/

    …, Metatron em…,

    / a zwyklym Aniolem i dlaczego jest on koloru bialego jakby czystego i ich obu i co to jest /

    …,Akademia Ducha ?

    https://akademiaducha.pl › kim-jest-tajem…

    3 cze 2018 · Metatron, jako pochodzący od człowieka najwyższy Archanioł, doskonale spełnia rolę mediatora między światem 

    Przynajmniej ja nic z tego nie rozumiem.
    Prosze o krotkie objasnienie.

    • Margosia pisze:

      W którymś ze swoich komentów Dawidzie, nie pamiętam niestety w którym ?.., poruszyłeś wątek Mohendżo Daro…
      Jeśli nadal jesteś zainteresowany tym tematem, polecam filmik Chrisa Miekiny, poniżej, gdzie m.in. od ok. 47 minuty poruszony jest ten właśnie temat, tyle że.. autor filmiku poddaje w wątpliwość „rewelacje” wygłaszane przez D. Davenporta i włoskiego badacza E. Vincentiegoto, które powtarza np. portal „Inne Medium”…

      Bo jeśli np. byłoby prawdą, to, co twierdzą obaj badacze, że np.

      „…analiza próbek z wykopalisk wykazała, że topnienie gleby i cegieł jakie nastąpiło podczas zniszczenia miasta sięgało 1400-1500C…”, to…

      – Czy jakikolwiek ludzki szkielet mógłby się zachować w całości, gdyby został poddany działaniu tak wysokiej temperatury, skoro wiemy, że np. w piecach krematoryjnych, w których zwłoki poddawane są kremacji.. spopielają się w temp. 850 st.C ??…

      Jaka jest Prawda ?, póki co… jeszcze nie wiemy…

      • Maria_st pisze:

        Kiedys miałam sen w którym stało sie cos co wtedy nie rozumiałam.
        Analizując miejsce skąd to nadeszło – wschód, podmuch goraca i rozpad ciała ale przy okazji myśl i słowa do dziecka….spotkamy sie tam…wiele wyjasniają w kontekście rozbłysku Słońca.

        • Margosia pisze:

          „…wschód, podmuch goraca i rozpad ciała ale przy okazji myśl i słowa do dziecka….spotkamy sie tam…wiele wyjasniają w kontekście rozbłysku Słońca.”
          ___
          Pamiętam Maryś ten Twój sen, który opowiedziałaś na forum…
          I jak dla mnie… jest to przebłysk świadomości wykraczający poza.. czas i przestrzeń 3 D 🙂
          Wydaje mi się też, że… wszyscy, w taki czy inny sposób… doświadczamy czasami taego rodzaju przebłysków świadomości, tyle że – nie wszyscy zwracamy na nie swoją uwagę w takim stopniu, na jaki zasługują…
          Istnieje też druga możliwość, a mianowicie, że… ów sen mógł być… wspomnieniem jakiegoś odległego w czasie i przestrzeni doświadczenia, które niegdyś stało się Twoim udziałem..

  21. Maria_st pisze:

    Fakt ten z kolei… jasno pokazuje w jak zdeformowanym egzystujesz przekonaniu mniemając,że… kieruje Tobą… „przewodnictwo Wyższej Jaźni”.

    gdyby tak było byłby obserwatorem a nie naganiaczem…..

    • Zygmunt pisze:

      gdyby tak było byłby obserwatorem a nie naganiaczem…..

      ponoć masz doświadczenia bycia matką ….a wiesz jak funkcjonuje ojciec gdy widzi samodestrukcję w postawach dziecka ???

      wystarczająco Ci nadokuczałem , by to kontynuować …to jest argument ostatni ….jesteś jak biologiczny beton z chaotycznymi odniesieniami do sennych zdarzeń rzutowanymi na pojmowanie wieczności…

      najcięższą jednak przewiną …nie tylko zresztą Twoją jest propagowanie transhumanizmu świadomie lub nie co nie ma większego znaczenia …..wyraża totalne pogubienie….

      • Maria_st pisze:

        gdyby tak było byłby obserwatorem a nie naganiaczem…..

        ponoć masz doświadczenia bycia matką ….a wiesz jak funkcjonuje ojciec gdy widzi samodestrukcję w postawach dziecka ???

        wystarczająco Ci nadokuczałem , by to kontynuować …to jest argument ostatni ….jesteś jak biologiczny beton z chaotycznymi odniesieniami do sennych zdarzeń rzutowanymi na pojmowanie wieczności…

        najcięższą jednak przewiną …nie tylko zresztą Twoją jest propagowanie transhumanizmu świadomie lub nie co nie ma większego znaczenia …..wyraża totalne pogubienie….|

        Może ta Twoja WJ za dużo pije i tak tobą chwieje…dlatego taki rozrzut od zachwytu do depresji……
        mnie jest obojetne jak mnie postrzegasz, dostrzegasz, oceniasz czy sądzisz………
        ot tylko tyle

        • Zygmunt pisze:

          mnie jest obojetne jak mnie postrzegasz, dostrzegasz, oceniasz czy sądzisz………
          ot tylko tyle

          w tym jesteśmy podobni ….lecz nie jest mi obojętne pojęcie gra . matrix oraz to określenie które ukułem na rzecz głoszenia materializmu jako drogi ewolucji ….

          ot i tyle

          • Margosia pisze:

            Widzę, że… jak diabeł święconej wody… unikasz odpowiedzi na pytanie, które zadałam:
            ~ jak w realnym życiu reagują ludzie na” Ciebie ??~

            Boisz się czegoś Marek ?…

          • Zygmunt pisze:

            Rozrzut między wartością różnorodności postrzegania rzeczywistości której broni Małgosia a prawdziwym jej pojmowaniem jest taki jak między zmieniającymi się teoriami naukowców próbujących opisać wszechświat bez uwzględniania istnienia Boga …..

            Nauka akademicka , kolos na glinianych nogach wymyśla co tylko może wymyślić ludzki umysł w temacie Czarnych Dziur tymczasem w czasie w którym ledwo dla nielicznych była znana teoria Hawkinga w ich temacie uzyskałem informację od bytów funkcjonujących w świadomości a więc o określony poziom pojmowania wyżej niż nasz że w wszechświecie istnieją zwane przez nich Szczęki Kondensacji …które miażdżą wszystko co wejdzie w zasięg ich sił wciągania do postaci elementarnych cząstek energii , bez odrobiny świadomości …..

            Znamiennym było w tej informacji objaśnienie iż organizmy czyli istoty samoświadome tracące wektor swej ewolucji na Stwórcę Wszechrzeczy stają się podatne …czyli wchodzą w rezonans na siły przyciągania emitowane przez najbliższą Czarną Dziurę ….a konsekwencją tego jest to w nazwie owego kosmicznego zjawiska/urządzenia …..

            reasumując poniższe błądzenia naukowców winno dać sumpt do analizy własnych dróg wyboru na to czemu daję a czemu nie daję wiary……i to właśnie daje mi siłę stawać większości z Was okoniem ……………..gdyż jest to planeta istot podchodzących pod świadomość i to przy wydatnym oporze stawianym przez siły z zewnątrz jak i wewnetrzne zamurowania na prawdę ………………………………

            Nie ma czarnych dziur – przekonuje w najnowszej pracy Stephen Hawking, jeden z twórców teorii opisujących te obiekty. Wbrew pozorom naukowiec nie oszalał i nie próbuje zanegować istnieniu tego, co przez lata badał, przedstawił jednak teorię dość radykalnie zmieniającą dotychczasowe założenia na temat ich natury. Według niej wciągnięta przez czarną dziurę materia nie ginie bez powrotu, lecz ma szansę na uwolnienie.

            Większość fizyków raczej nie poważyłaby się na stwierdzenie, że „nie ma czarnych dziur” – przynajmniej w tym sensie, w jakim dotąd je sobie wyobrażaliśmy. Po przedstawieniu takiej tezy zostaliby uznani za pomyleńców. Sytuacja wygląda jednak nieco inaczej, kiedy mówi o tym jeden ze współtwórców nowoczesnej teorii czarnych dziur.

            Stephen Hawking, bo o nim mowa, opublikował w internecie pracę, w której rozprawia się z pojęciem horyzontu zdarzeń, czyli otaczającej obszar czarnej dziury niewidzialnej granicy, spoza której nic nie może uciec. Zamiast niego Hawking postuluje istnienie „pozornego” horyzontu, który tylko czasowo więzi materie i energię, a w końcu je wypuszcza, choć w zniekształconej formie.
            Dręczący „paradoks informacyjny”

            – W klasycznej teorii nie ma ucieczki z czarnej dziury. Jednak teoria kwantowa przewiduje możliwość ucieczki z niej energii i informacji – wyjaśniał Hawking w wypowiedzi dla czasopisma „Nature”. Jak twierdzi, pełne wyjaśnienie tego procesu wymaga sformułowania teorii w spójny sposób opisującej działanie grawitacji i innych fundamentalnych sił działających w naturze oraz zjawisk fizycznych. Takiego uniwersalnego opisu rzeczywistości fizycy szukają już od niemal wieku. – Pozostaje on tajemnicą – przyznaje Hawking.

            Najnowsza praca słynnego fizyka to próba rozwiązania problemu odkrytego w teorii czarnych dziur, zwanego paradoksem informacyjnym. Burzy on spokój fizyków już prawie od dwóch lat, od kiedy został odkryty przez fizyka Josepha Polchinskiego i jego kolegów z Kavli Institute for Theoretical Physics w Santa Barbara.
            Gdyby astronauta wpadł do czarnej dziury…

            Naukowcy zastanawiali się, co mogłoby się stać z hipotetycznym astronautą, któremu zdarzyłoby się wpaść do czarnej dziury. Zgodnie z przyjmowaną dotąd koncepcją horyzontu zdarzeń, pozostającego matematyczną konsekwencją ogólnej teorii względności Einsteina, pechowiec najpierw przeszedłby gładko przez horyzont zdarzeń, a następnie zostałby stopniowo wessany do wnętrza, rozciągając się przy tym jak spaghetti. Na koniec biedaka czekałoby zgniecenie w osobliwości czarnej dziury, czyli jej hipotetycznym nieskończenie gęstym rdzeniu.

            Taki przebieg zdarzeń wydawał się nie budzić wątpliwości. Kiedy jednak zespół Polchinskiego zaczął analizować go bardziej szczegółowo, okazało się, że rozpatrywanie go pod kątem praw mechaniki kwantowej całkowicie zmienia sytuację. Jak stwierdzili, według założeń teorii kwantowej wokół horyzontu zdarzeń powinien powstać obszar o wysokiej energii, nazwany „pierścieniem ognia”. A zatem pechowy astronauta zamiast rozciągnąć się jak ciasto w czeluści czarnej dziury, powinien spalić się na popiół.
            Bez absolutnej granicy

            Takie wyjaśnienie jednak również nie jest zadowalające, bo chociaż trzyma się zasad mechaniki kwantowej, jednocześnie łamie ogólną teorię względności. Według niej swobodnie spadający obiekt powinien w każdym przypadku podlegać identycznym prawom fizyki, niezależnie od miejsca we Wszechświecie, w którym się znajdzie – czy będzie to czarna dziura, czy przestrzeń międzygalaktyczna.

            Nasz kosmos istnieje w czterowymiarowym „płynnym Wszechświecie”, a narodził się po tym, jak gwiazda z „tamtej” rzeczywistości zapadła się, tworząc czarną dziurę. To nie fragment powieści science fiction, tylko nowy model początków Wszechświata. Zaproponowała go grupa fizyków teoretycznych, dla których teoria Wielkiego Wybuchu, choć uznawana za najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie, jest niewystarczająca.

            Najnowsza hipoteza Hawkinga oferuje kuszące rozwiązanie, zgodne zarówno z zasadami mechaniki kwantowej, jak i z teorią względności. Trzeba tylko po prostu przyjąć, że czarne dziury nie posiadają horyzontu zdarzeń.

            Kluczem do jego twierdzenia jest to, że efekty kwantowe powodują zbyt gwałtowne zmiany czasoprzestrzeni, żeby mogła przy tym zaistnieć ostra, absolutna granica oddzielająca obszar, z którego nic nie może uciec. Zamiast horyzontu zdarzeń Hawking postuluje istnienie „pozornego horyzontu”, powierzchni, na której zostają zawieszone promienie światła próbujące wydostać się z czarnej dziury. – Brak horyzontu zdarzeń oznacza, że nie ma czarnych dziur – w tym znaczeniu, że światło nie może z nich uciec – podsumował naukowiec.
            „Pozorny horyzont” też problematyczny?

            – Obraz, jaki przedstawia Hawking, wydaje się całkiem rozsądny – komentuje Don Page, fizyk i ekspert od czarnych dziur na Uniwersytecie Alberty w Edmonton, który współpracował z Hawkingiem w 1970 roku. – Można powiedzieć, że stwierdzenie tego, iż horyzont zdarzeń nie istnieje jest radykalne. Ale to są warunki kwantowe, a tam niejasna jest nawet kwestia, czym jest czasoprzestrzeń, a co dopiero kwestia, czy istnieje określony obszar, który można oznaczyć jako horyzont zdarzeń – wyjaśnia.

            I chociaż przyjmuje propozycję Hawkinga, ze czarna dziura może istnieć bez horyzontu zdarzeń, nie jest przekonany, czy to założenie wystarcza do ominięcia „paradoksu informacyjnego”. Według niego nawet obecność efemerycznego „pozornego horyzontu” może powodować takie same problemy, jak przyjmowane dotąd istnienie absolutnego horyzontu zdarzeń.

            Ponieważ „pozorny horyzont”, w przeciwieństwie do horyzontu zdarzeń, może zaniknąć, Page uważa, że nowa teza Hawkinga otwiera drogę do ekstremalnego założenia, że w zasadzie wszystko może się wydostać z czarnej dziury. Mimo że fizyk z Cambridge w swojej pracy nie precyzuje, jak dokładnie zniknie pozorny horyzont, według jego kolegi stanie się to, gdy zmniejszy się do pewnej wielkości, w której połączą się skutki działania zarówno grawitacji, jak i mechaniki kwantowej. W tym momencie to, co zostało wciągnięte do czarnej dziury, zostanie uwolnione, jednak mocno zmienione i zniekształcone.

            Jeśli Hawking ma rację, istnieje nawet możliwość, że nie istnieje osobliwość czarnej dziury w jej centrum. Zatem wciągnięta przez taki obiekt materia byłaby tylko czasowo zatrzymywana za „pozornym horyzontem”, przemieszczającym się stopniowo do wnętrza czarnej dziury, ale nigdy nie osiągającym jej centrum. Dlatego właśnie informacje pochodzące z pochwyconej materii nie zostałyby zniszczone, ale zniekształcone tak, że prawie niemożliwe do odtworzenia. – To byłoby gorsze niż próba zrekonstruowania książki spalonej na popiół – tłumaczy Page.
            Niepewne jak… prognoza pogody

            Sam Hawking porównuje taki potencjalny proces do próby przewidywania fizyki atmosfery – choć teoretycznie takie prognozowanie jest możliwe, w praktyce jest to zbyt trudne do zrobienia z dużą dokładnością. Stąd wątek „pogodowy” w tytule artykułu Hawkinga: „Zachowanie informacji i prognoza pogody dla czarnych dziur” („Information Preservation and Weather Forecasting for Black Holes”).

            Jednak Joseph Polchinski, naukowiec z zespołu, który przeprowadził kluczową dla pracy Hawkinga analizę losów „więźnia” czarnej dziury, jest sceptyczny co do tego, że czarne dziury bez horyzontu zdarzeń mogą istnieć w przyrodzie. – Rodzaj gwałtownych zmian niezbędnych do ich zlikwidowania jest zbyt rzadki we Wszechświecie – twierdzi. – W grawitacji Einsteina horyzont czarnej dziury nie różni się aż tak bardzo od innych części kosmosu – dodaje.

            Źródło: nature.com

          • Margosia pisze:

            „…Nie ma czarnych dziur – przekonuje w najnowszej pracy Stephen Hawking…”
            ___
            Do tego przydługiego „pogodynkowego wywodu” sprzed 4-ech lat, zapomniałeś Marek dodać puentę, którą opatrzony jest cytowany przez Ciebie art, a mianowicie:

            Fizyk przekonuje, że materia jednak nie znika bez powrotu…” 😀 😀 😀
            * * *
            „…uzyskałem informację od bytów funkcjonujących w świadomości a więc o określony poziom pojmowania wyżej niż nasz że w wszechświecie istnieją zwane przez nich Szczęki Kondensacji …które miażdżą wszystko co wejdzie w zasięg ich sił wciągania do postaci elementarnych cząstek energii , bez odrobiny świadomości …”
            ___
            No tak, to wyjaśnia wszystko !!…
            Wszak z „bytami funkcjonującymi w świadomości o określony poziom pojmowania wyżej niż nasz” nie ma co dyskutować, bo przecież… one wiedzą najlepiej !… 😀 😀 😀

  22. Jurek pisze:

    filmik…,

    /i z tego co juz dawno stwierdzilem ze masa tzw. POuczajaco niby ciekawych filmikow dlaczego w wiekszosci w jezyku brytyszowym czy nasa i siajejowym ? Pytanie dlaczego nie w j.putlerowym czy Konfucjuszowym a wiecznie w jezyku imperialistycznym ? Czyzby w tych krajach mieszkali tylko czerwone OLIGARCHY zainteresowani nie nauka a jedynie gromadzeniem na swych kontach najlepiej za granica bo w razie czego bezpieczniej niz w ruskim banku $€£¥₩ ? Byc moze odPOwiedzia na to jest tych krajow zapracowanie zaangazowanie w badaniach nad nowoczesnymi technologiami z dziedziny techniki medycyny nano robotyki np; Jak nie kluc chorego na cukrzyce igla a insuline za lub wy-leczyc wzgl.dozowac choremu w POstaci tabletek.I skoro…,

    w godzinach południowych ma się odbyć spotkanie na szczycie w Paryżu przedstawicieli dwóch wielkich mocarstw
    USA i Rosji- Władimira Putina i Donalda Trumpa.

    …,to panstwo POnoc mocarstwo-we czyli Rosja pokacapska a pretenduje do bycia mocarstwem a wcale to panstwo Rosja nie odzwierciedla swej mocarstwowosci ani w technice ani w dziedzinie i nie tylko nauki. Pytanie o jakim rodzaju mocarstwowosci mozna mowic w przypadku Rosji ? Dla mnie wierchuszka kacapska zyje mitem mocarstwowosci a narod i kraj ten stacza sie w podobienstwie do POlski gdzie nierzad zajmuje sie kamienico przekretami a bezmyslne masy swymi merco myslami liczacy na drapane zaslepieni blyskotko rzecho ochlapami a nierzado rzady im przykrec…,

    /e srubke POwiedzial tow.Gierek i co wtenczas zrobisz Felek odPOwiada do swego od mlodosci nie widzianego kolegi ? Jesli on POdkreci to kupie sobie nowy mercedes-ek. A gdy tak jeszcze srubke POdkreci Gierek pyta kolega Felka ? To kupie sobie drugi dom.No a jak tak jeszcze troche POdkreci Gierek srubeczke co zrobisz wowczas Felek ? To kupie corce hotel i mej zonie wypelnie jej zyciowe marzenie i kupie jej Ludwika 16-stego stylowe meble. Kolega Felka juz mu ale wystarczylo tchu aby sie Felka i w koncu zapytal. Felek to POwiedz w koncu zdradz mi w jakiej branzy pracujesz czym sie trudnisz mowi pyta swego starego kolege ? Felek na to :

    Jestem wlascicielem i sprzedawca mam zaklad ?

    miarskiTru./

    …,aja przyslowiowa srubke to wowczas gadkami i asekuracjami POsluguja :

    To wyjade na zmywak albo do makreli i sie ‚slizne’ !

    …,Chrisa Miekiny, poniżej, gdzie m.in. od ok. 47 minuty poruszony jest ten właśnie temat, tyle że…..,

    /kto jest w temacie nie POtrzebuje zadnych/

    …, autor…,

    /ow/

    …, filmik…,

    /owych bo m/

    …,u…,

    /nie POtrzebne jest czyje?s/

    …, podda…,

    /wan/

    …,je w wątpliwość…,

    /i przeroznych/

    …., „rewelacj…,

    /i/

    …,e” wygłaszan…,,

    /ych/
    .
    …,e przez …,

    /zadnych/

    …,D. Daven…,

    /ow z np./

    …,port…,

    /u Północn(ego wschodniego zachodniego)y – postojowa stacja towarowa i terminal przeładunkowy paliw płynnych. Gdańsk Port Północny jest końcową  …

    …,a…,

    …,/ni/ i włoskiego badacza E. Vincentiegoto, które powtarza np….,

    /no prosze znow o /

    …,porta…,

    /ach mowa/

    …,l …,

    /zadnego ‚cudzoziemskiego/

    …,„Inne…,

    /go/

    …, Medium”…

    A wystarczy samemu nieco POpracowac i stwierdzic bez POmocy zadnych Wi(ncentych)tkow D. Daven…,ow !

    I byc moze nalezy leniom czesto z POd tzw.samo sie okreslajacych INTELEKT-UALISTAMI POdtacowywac rozne film(y)iki jak w tym przypadku ze :

    Mohendżo Daro cegly zeszklone stopione
    i s(z)lady radioaktywnosci lacznie z koscmi PO umrzykach nie maja nic wsPOlnego z zadna katastrofa typu ?

    …analiza próbek z wykopalisk wykazała, że topnienie gleby i cegieł jakie nastąpiło podczas zniszczenia miasta sięgało 1400-1500C…”, to

    Jest bzdura jak to POnoc czy napewno ma POswiadczac film-ik Witkow itp.

    PS.

    Kiedy?s juz detalowalem na blogu Muki !

  23. Jurek pisze:

    Kiedy?s juz detalowalem na temat-cik o Mahendzo Daro na blogu Muki !

  24. Zygmunt pisze:

    Te całe dzisiejsze swoje wypowiedzi opieczętuję tą krótką puentą w tym filmiku……

    Wszak ryba psuje się od głowy , a z tułowiem tworzą całość psującego się w lawinowym tempie organizmu ….nieprawdaż ….kochani ….a jednostki troszkę odmienne od ogólnie panującej głupoty są bez znaczenia…………………

  25. Zygmunt pisze:

    tutaj się pośmiej ,,,,,,z siebie…….

    Partika i ………

    • Margosia pisze:

      „tutaj się pośmiej ,,,,,,z siebie…”
      ___
      Muszę Ci Marek wyznać, że… dość często śmieję się z siebie 😀 …, zwłaszcza w momentach, w których udaje mi się „złapać siebie” na tym, jak maya, iluzja… „wciąga mnie w swoje sidła” 😉 a ja w odpowiedzi – nieświadomie.. pozwalam sobie reagować emocjonalnie, co jedynie powoduje wzmacnianie tego, co mnie wzburza…
      Wierz mi… to naprawdę śmieszne 😀 …

      Obejrzałam ciekawy mini-serial pt. „Ascension”, jeśli go nie oglądałeś, to szczerze polecam 🙂
      Nie zdradzę Ci o czym on jest, bo straciłbyś to, co najlepsze, ale… dał mi on wiele… do myślenia…
      Pierwszy z sześciu, odcinek tutaj:
      https://allcaster.pl/serial-online/ascension
      Resztę musisz sam poszukać na stronie „allcaster”.
      Przyjemnego oglądania…

      • Margosia pisze:

        ps. „Filozofię totalizmu” pana Pająka.. „przerabiałam” jakieś… 5 lat temu… i dziś jakoś mnie ona ani nie śmieszy, ani nie smuci…
        Ot poprostu jest… 😉

        • Margosia pisze:

          „staram się wszelkimi metodami skłonić Was do zrozumienia własnych oraz wspólnie nas dotyczących uwarunkowań istnienia i mimo ,że serdecznie mam dosyć wytykania błędów to jednak przy Waszym uporze nic innego mi nie pozostaje…”
          ___
          Owszem Marek…, „pozostaje Ci coś innego”, tyle że… będąc nieustannie sfrustrowany brakiem odzewu, nie chcesz tego czegoś innego zauważyć… 🙂

          „Starasz się, starasz”… i na tych staraniach kończysz, osiągając niewiele albo prawie nic …
          Nie chcesz z-rozumieć, że.. każdy z nas ma swój indywidualny pomysł na życie i nosi w ❤ swoją prawdę.
          Ty jednak… masz jeszcze silną potrzebę tzw. "uświadamiania ludzi, naprawiania ich" poprzez wytykanie im błędów i luk w ich myśleniu i nie chcesz pojąć, że… nikt z nas… nie potrzebuje uświadamiania, a tym bardziej… narzucania mu swojego poglądu i swojej prawdy…
          Każdy jednak bez wyjątku… potrzebuje życzliwości i miłości

          I każdy chce być kochany takim – jakim jest.
          Jedynie nieuwarunkowana niczym życzliwość jest w stanie wypełnić luki i pobudzić świadomość do wzrostu…

      • Zygmunt pisze:

        Muszę Ci Marek wyznać, że… dość często śmieję się z siebie 😀 …, zwłaszcza w momentach, w których udaje mi się „złapać siebie” na tym, jak maya, iluzja… „wciąga mnie w swoje sidła”

        staram się wszelkimi metodami skłonić Was do zrozumienia własnych oraz wspólnie nas dotyczących uwarunkowań istnienia i mimo ,że serdecznie mam dosyć wytykania błędów to jednak przy Waszym uporze nic innego mi nie pozostaje….

        Czytając maya iluzja obdaruję Cię wspomnieniem filmu gdzie ojciec żyd ukrywając siebie i synka przed Niemcami cały czas wmawiał mu że to taka zabawa czyli gra lub maya iluzja …na końcu filmu i tak go znaleźli i zastrzelili …..

        gdybyś tak usilnie nie odwracała głowy od podłości tego świata …..nie miała byś odwagi pisać maya ..iluzja ….bo to tylko tratwa ratunkowa dla Twego strachu przed prawdą …

        • Margosia pisze:

          „…obdaruję Cię wspomnieniem filmu gdzie ojciec żyd ukrywając siebie i synka przed Niemcami cały czas wmawiał mu że to taka zabawa czyli gra…”
          ___
          Dziękuję za to… „obdarowanie mnie wspomnieniem” 🙂
          Oglądałam ten film.
          * * *
          „…gdybyś tak usilnie nie odwracała głowy od podłości tego świata …..nie miała byś odwagi pisać maya ..iluzja ….bo to tylko tratwa ratunkowa dla Twego strachu przed prawdą”
          ___
          Mylisz się Marek !
          Ani… „usilnie nie odwracam od niczego głowy”, ani też nie mam w sobie „strachu”, a już w szczególności: „strachu przed prawdą” 🙂
          Z-rozumiałam po prostu sens mojego życia… i tego, czemu warto poświęcać swą uwagę tak, by… kiedy przyjdzie czas… móc ze spokojem wziąć ‚Posłańca‚ pod rękę powiedzieć: idziemy da, da…

        • Maria_st pisze:

          Czytając maya iluzja obdaruję Cię wspomnieniem filmu gdzie ojciec żyd ukrywając siebie i synka przed Niemcami cały czas wmawiał mu że to taka zabawa czyli gra lub maya iluzja …na końcu filmu i tak go znaleźli i zastrzelili …..”

          Syn przeżył dzięki ojcu ale sam zginął bo ci, którzy do tego się przyczynili wzięli swoją rolę za real .
          Marku-Zygmuncie zawsze mamy wybór / i nie chodzi tu o wolną wolę –bo to bzdura wg mnie/ w każdej chwili, ale czy Ty to pojmujesz na siłe wciskając swoje widzenie świata….co mnie kojarzy sie z naciskiem….postępowaniem Niemców w filmie…..czy musieli brać udział w ludobójstwie ?
          Ciekawe jakby sie czuli gdyby to ich w ten sposób traktowano ?
          Szukamy wszędzie tylko nie w sobie / podpowiedzi /

          • Margosia pisze:

            „…zawsze mamy wybór… w każdej chwili…”
            ___

            „… czy {niemieccy oficerowie i szeregowcy} musieli brać udział w ludobójstwie ?”..
            ___
            Z ich punktu widzenia… padłaby zapewne odpowiedź: tak, uzasadniająca, że gdyby np. odmówili „brania udziału w ludobójstwie”, to spotkałaby ich kara śmierci…

            Zadajmy sobie w tym miejscu pytanie:
            – Ilu z nas dobrowolnie… wybrałoby śmierć ?
            – Ilu z nas dobrowolnie… wybrałoby „wzięcie udziału w ludobójstwie” ?

          • Piluś pisze:

            Ludobójstwo to wynik karmy. Jednym dali władze drugim cierpienie. Ci co zostali zamordowani, wymazali pewne brudy ze swej historii duchowej, i są szczęśliwi. natomiast ci „narzędzia zbrodni” cierpieli, uciekali, sumienie ich gryzło itd. Do każdego zagadnienia podchodzimy zaplątani w iluzje, i nasze sądy, opinie, przeważnie są mylne, bo myślimy po ludzku, czyli nie widzimy rzeczywistości.

          • Margosia pisze:

            „… Do każdego zagadnienia podchodzimy zaplątani w iluzje, i nasze sądy, opinie, przeważnie są mylne, bo myślimy po ludzku, czyli nie widzimy rzeczywistości.”
            ___
            Do każdego zagadnienia Piluś.. „podchodzimy’ za pomocą tego, w co zostaliśmy wyposażeni przez: Naturę, Boga, Źródło, itp., czyli… za pomocą naszych „widzialnych i niewidzialnych” zmysłów.
            Prawdę jednak mówiąc, to… trudno nam dojrzeć na ten przykład.. „rzeczywistość karmy”, na którą jak wiadomo – każdy z nas w pocie czoła pracuje przez całe swoje życia:
            Co posiejesz – to zbierzesz

          • Piluś pisze:

            ………. Prawdę jednak mówiąc, to… trudno nam dojrzeć na ten przykład.. „rzeczywistość karmy”, na którą jak wiadomo – każdy z nas w pocie czoła pracuje przez całe swoje życia:
            Co posiejesz – to zbierzesz………….
            ………………………………………………..
            Prawdę jednak mówiąc Małgoś, to efekty działania karmy są widoczne wszędzie i nawet 3 km poza wszędzie. Problem jest z przewidzeniem działania losu i odgadnięcia skutków komputera kauzalnego. Doświadczony umysł już powoli zaczyna rozumieć działania karmy która jest do uniknięcia znając prostą zasadę.

          • Margosia pisze:

            „…Doświadczony umysł już powoli zaczyna rozumieć działania karmy która jest do uniknięcia znając prostą zasadę.”
            ___

            ps. ‚Doświadczony umysł”, czyli… czysty…, wyzbyty z programów, wzorców, błędnych przekonań, etc… aplikowanych mu od pieluszki… 😉

          • siola pisze:

            Ilu Slazakow w Angielskiej niewoli poszlo do Polskiego wojska,powie ktos patryjotyzm.Nie Oni juz mieli wojne poza soba ,dla nich sie skonczyla -nie patryjotyzm poslal ich spowrotem na front zabijac ,nie wiedzac czy czasem nie zabije wlasnego mlodszego np.brata czy moze sasiada.Wiec jakim sposobem zbrodniarze zaciagneli ich znowu do walki ,powie ktos smieszne,ale taka jest Prawda -GLODEM.W czasie 1 francuzi wiecej rozstrzelali swoich niz im zabili niemcy.Zasada ta dziala od dawna ,np.Powstanie Spartakusa.
            Wojna pozatym zdzicza ludzi ,ciekawe jakbys reagowala gybys zobaczyla kolege zlapanego do niewoli wiszacego za jaja na drzewie z kartka to was czeka.Wtedy dochodzi do tego ze zwyrodnialcy Maja slowo,zreszta jak i w czasie pokoju.Wszyscy sa rowni mowi z nich karzdy ale sa Terz rowniejsi.Strzelac moge ale trafic nie musze,co dzialo sie z finskimi rzolnierzami zima 1939 roku ,gdy musieli strzelac do ruskich ze az im lufy palily rece,a tych dalej jak bydlo gnano trylarjerami do przodu .Czasem wykorzystywano gory z ruskich jako stanowisko ogniowe ,a ruska altyreria walila po okopach.Jak sie kapneli o zmianie stanowisk zaczeli walic armatami po swoich kolegach a finowie juz znowu siedzieli w okopie.W karzdym badz razie wielu Finow bylo wykonczonych psychicznie ta rzeznia.Jestem szczesliwy ze udalo mi sie ,obyc bez dokonania zbrodni,choc bylem juz po smierci Matki tego bardzo blisko.No coz niektore kobiety sa jak swinka z krzyzem (niedzwiec ) a chlopy jak Mnich krzysiu ze slezy ,lejesz i lejesz go woda dniem i noca a Oni dalej jak byli tak sa ,nie ma serca jest kamien i tacy sa pierwsi (duchowi).Sprzedawac serce ktorego samemu sie nie ma,no coz co niektorzy kupuja kota w Worku zamiast pierwszenstwa.W karzdej blazenadzie opartej na wierze ,sa dwie grupy ludzi Duchowi i wierni,karzdy sie przekona jak postapia z nim duchowi gdy kiedys sie odwarzy zamiast trzy razy tak ,jeden raz powiedziec benkartom Nie.Wtedy widac ich prawdziwe kamienne twarze ,serca nie zobaczysz te juz zatracili dawno pasozydy.
            W pewnym sensie jest to Gra,przegrywasz gdy zatracisz swa swiadomosc tego co robisz ,stajesz sie bezwolna maszyna do spelniania pasozydow woli ale nie swojej.

  26. Jurek pisze:

    Jak stwierdzili, według założeń teorii kwantowej ?

    /Tak dlugo oczywiscie w/g mnie jako przecietnego i z tego co ogolnie wiem-(wlasnie co?)to POki nauka nie POlozy
    na stol jasnego gotowca na temat-cik Kwantow..,

    📚/a grawitacja ?  Opisana z zastosowaniem formaliz…,

    /m „standardowej” mechaniki kwantowej, jak np. … Do dziś mechanika kwantowa cieszy się złowrogą opinią …/

    …,mu teorii kwantowej. Model oddziaływań grawitacyjnych w bardzo małych skalach przestrzennych./📚

    …,ej grawitacji tak dlugo i czarne dziury POzostana w swiecie cywilizowanych ich wlasnym konstrukt(ciki)em.

    Moze inaczej.

    Czego nie mozna o-pis-ac rownaniami ?
    Napewno tez nie czym sa czarne dziury.
    Bo one moga byc jak nasze tylko bardzo duzym Sloncem.

    • Piluś pisze:

      Grawitacja jak najbardziej istnieje, ale pseudo naukowcy nie mogą uzmysłowić sobie że jest wynik pewnych sił duchowo energetycznych. Wszystko jest proste tylko trzeba w to włączyć te energie do poszukiwanych praw kosmosu i nie tylko bo grawitacja istnieje i to wyraźnie na poziomie atomowym. Ostatnio pan Woźny wyjaśniał teorie grawitacji na zasadzie stałego jądra, ale nie dostałem odpowiedzi jak to się zadziewa na poziomie sub atomowym. Czarne dziury jest to również naturalny twór, który ma za zadanie utworzenie galaktyki, jak jej unicestwienie gdy się wypali

  27. Margosia pisze:

    Upiekłam dziś ciasto maślankowe z jagodami…
    – Dario, Maryś… robiłyście kiedykolwiek takie ciasto ?
    Jeśli nie, to polecam, bo jest naprawdę pyszne !!..
    Ja nie miałam wystarczającej ilości „normalnej” mąki i dodałam mąki kokosowej, co wg. mnie.. wydatnie podniosło walory smakowe mojego ciasta…

  28. Maria_st pisze:

    Siola mądrość przez Ciebie przemawia

    • siola pisze:

      Marys dzieki ,ale mysle ze do tego jeszcze mi daleko,nie potrafie zmienic Pb w Au ,moze i tak lepiej.Mieszkali ludzie na ulicy ,ktora byla zamknieta w rondzie ,w okol ronda domy.Jak nowo budowali ,dzieci byly male ,wiec doszli do wniosku ze karzdy bedzie parkowal przed domem na ulicy nie potrzebny garaz ani miejsce na parkowanie ,jest przed domem trawnik.Minelo pare lat ,dzieci podrosly ,zamiast jednego samochodu ,doszly samochody dzieci i karzdy chce przed drzwiami parkowac.Jeden sie kiedys wkurzyl bo musial wiecznie stawiac Auto na ulicy przed wjazdem na rondel.Poszedl do miasta po zezwolenie na sciecie drzewa w ogrodzie i zrobienie sobie miejsca na postoj samochodu.Drugi za to w internecie szuka pomocy i sie skarzy ze jego durny sasiad mu na zlosc robi ,bo przed wyjazdem nie mozna parkowac,widac musial byc strasznie madry i duchowy.Po co ma sam Terz sobie miejsce parkowania budowac tracic pieniadze jak lepiej zaparkowac sasiadowi przed domem,bo to niby ulica dla wszystkich,nawet nie widzi tego ze przed domem za remont ulicy nie on placi ale sasiad,co dziwne nie widzialem w internecie ani jednego ktory by mu powiedzial,czy powiedzmy poradzil wez cepie zrub se jak sasiad miejsce do parkowania na swoim i od razu dwa ,jedno dla Syna czy corki ,by potem nie bylo ze parkowanie przed wlasnym domem na wyjezdzie syn nie zaplacil mandatu za zastawienie Ojcu wyjazdu..No coz na tym rola duchowych tego swiata polega by zrobic z rzeznika czlowieka szlachetnego.lAC WODE MOZNA DLUGO ;AZ UCHO TEGO NIE WYTRZYMA :wtedy koniec duchowego lania wody.

  29. Jurek pisze:

    Pilus na-pis-al w swej notce.
    Nie wiem-y czy sie zgodzi z POnizszym
    w-pis-em :

    Grawitacja jak najbardziej istnieje ?

    Dla przykladu pan Zeus mogl sie wykluc POdczas burzy w nocniku. A grawitacja ?
    To proste ze spadajacego jablka. Jeszcze zeby wiedziec czy grawitacja ma wlasna wzgl.jaka?s szybkosc ? Zapewne i na to pytanie mozna byloby odPOwiedziec
    jakim?s konstruktem w formie cyfer-ek.

  30. Jurek pisze:

    /Fenomen-ik przez cywilizowanych nazwany/

    …,grawitacja istnieje i to wyraźnie na poziomie atomowym…,

    /jak i ogryzkowym/

    …,. Ostatnio…,

    /dlaczego/

    …, pan Woźny…,

    …,wyjaśniał teorie…,

    /a nie praktyke/

    …, grawitacji na …,

    /czym jest/

    …,zasad…,

    /a/

    …,zie…,

    …stałego jądra ?

    Ale nie dostałem odpowiedzi jak…,

    /a moze /

    …, to się …,

    /wcale nie/

    …,zadziewa.

    /Bo ze ogryzki na Ziemi spadaja w dol o tym wiedza i dzieci.Z kolei dociekliwa zainteresowana tematem np.sprzataczka zaglebiajac sie w temat tzw.grawitacji moglaby sie zapytac np.woznego MOP-su jak to sie dzieje z ogryzkiem w Miedzynarodowej Stacji Orbitalnej ?
    Tam ono tez czy spada i gdzie jest dol ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.