Częstotliwości solfeżowe (solfeggio frequencies)

Częstotliwości solfeżowe (solfeggio frequencies) odpowiedzialne są między innymi za regenerację i transformację DNA. Jest to tzw. 9-tonowa skala czyli zestaw dźwięków, które wibrują dokładnie na częstotliwościach niezbędnych do transformacji.

W starożytności, dźwięki te, były znane jako święte, doskonałe wibracje prowadzące do Jedności z Bogiem. sekrety pitagorejskiej matematyki i pogrzebaną przez 3000 lat oryginalną skalę muzyczną. Jest nią starożytne solfeggio, którego brzmienia mają stymulujący wpływ na naszą świadomość i DNA, a które na przestrzeni historii zostały zatajone i zniekształcone.

Poszczególne frekwencje mają wpływ na okreslone sfery ograniczeń działając na energię naszych emocji uzdrawiająco i uwalniająco, i tak np mamy:

UT – 396 Hz – uwalnianie od poczucia winy i strachu
RE – 417 Hz – odwracanie biegu wydarzeń, ułatwienie przemiany
MI – 528 Hz – transformacja i cuda (naprawa DNA)
FA – 639 Hz – połączenie, relacje międzyludzkie
SOL – 741 Hz – budzenie intuicji
LA – 852 Hz – powrót do duchowości

Częstotliwości solfeżowe (solfeggio frequencies)

15 lut 2011 45 komentarzy

by Kwiat Lotosu in duchowość, dźwięki solfeżowe, inspiracje, medytacja, muzyka

Częstotliwości solfeżowe (solfeggio frequencies) odpowiedzialne są między innymi za regenerację i transformację DNA. Jest to tzw. 9-tonowa skala czyli zestaw dźwięków, które wibrują dokładnie na częstotliwościach niezbędnych do transformacji.

W starożytności, dźwięki te, były znane jako święte, doskonałe wibracje prowadzące do Jedności z Bogiem. sekrety pitagorejskiej matematyki i pogrzebaną przez 3000 lat oryginalną skalę muzyczną. Jest nią starożytne solfeggio, którego brzmienia mają stymulujący wpływ na naszą świadomość i DNA, a które na przestrzeni historii zostały zatajone i zniekształcone.

Poszczególne frekwencje mają wpływ na okreslone sfery ograniczeń działając na energię naszych emocji uzdrawiająco i uwalniająco, i tak np mamy:

UT – 396 Hz – uwalnianie od poczucia winy i strachu
RE – 417 Hz – odwracanie biegu wydarzeń, ułatwienie przemiany
MI – 528 Hz – transformacja i cuda (naprawa DNA)
FA – 639 Hz – połączenie, relacje międzyludzkie
SOL – 741 Hz – budzenie intuicji
LA – 852 Hz – powrót do duchowości

396=3+9+6=18=1+8=9
417=4+1+7=12=1+2=3
528=5+2+8=15=1+5=6
639=6+3+9=18=1+8=9
741=7+4+1=12=1+2=3
852=8+5+2=15=1+5=6
963=9+6+3=18=1+8=9
174=1+7+4=12=1+2=3
285=2+8+5=15=1+5=6

W tym kole z 9 częstotliwościami każda częstotliwość łączy się z dwoma innymi tworząc trójkąt. Podążając od danej częstotliwości np. 396 w prawo łączy się z 639 , a następnie z 963 i wraca do 396. Inne łączą się tak samo.

Te ciągi liczb grupujemy co 3 cyfry: 396396396 … jak i 417417417 … i inne.
W kole pierwsza jawną częstotliwością jest 396, a następną 639 która się z nią łączy oraz 963. Wynika więc pewna reguła, iż biorąc pierwszą częstotliwość można uzyskać jej następną przyjmując, że następna częstotliwość rozpoczyna się tą samą cyfrą jaką kończy się poprzednia. Więc spokojnie z ciągu np. 528528528… można odczytać oprócz pierwszej jeszcze 2 następne częstotliwości: 528 -> 852 -> 285.

To nie jedyny sposób by sprawdzić, że te liczby są ze sobą powiązane. Można również odpowiednio przeliczyć częstotliwość by uzyskać z niej następną z nią połączoną według rysunku.

Np. bierzemy 417.
Teraz odpowiednio przeliczamy: 417= [(4+1)+(4+7)]=5+11=16=1+6=7
[(1+7)+(1+4)]=8+5=13=1+3=4
[(7+4)+(7+1)=11+8=19=1+9=1
Otrzymana liczba to 741. Jest ona kolejną częstotliwością z jaką łączy się cz.417.

Teraz przeliczymy już otrzymaną 741: [(7+4)+(7+1)]=1
[(4+1)+(4+7)]=7
[(1+7)+(1+4)]=4
Otrzymaliśmy następną – 174, a po przeliczeniu tej 174 otrzymamy znowu 417
ORAZ: np. 528 -> 852 -> 285 -> 582 ->…->…

Słuchanie tych dźwieków w formie medytacji pomaga także w:

Pozbyciu się wewnętrznego chaosu i niepokoju.
Poprawia się znacznie nasza pamięć i koncentracja.
Rośnie poziom inteligencji, potrafimy twórczo i skutecznie uczyć się oraz rozwiązywać problemy.
Wzrasta skuteczność naszej pracy.
Wzrasta samoocena i pewność siebie.
Poprawia się stan Twojego zdrowia.
Skutecznie wyciszysz i zrelaksujesz się po dniu pełnym stresu.
Szybko zregenerujesz siły.
Oczyszcza umysł i ciało z toksycznych myśli i emocji.
Rośnie Twoja kreatywność, pojawiają się twórcze pomysły.
Wzrasta Twoja wrażliwość i intuicja (lepiej przewidujesz rozwój wydarzeń).

UT – 396 Hz – uwalnianie od poczucia winy i strachu

więcej
https://kwiatlotosu.wordpress.com/2011/02/15/czestotliwosci-solfezowe-solfeggio-frequencies/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Istota Ludzka, Kosmos, Psychologia głębi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

258 odpowiedzi na „Częstotliwości solfeżowe (solfeggio frequencies)

  1. marek pisze:

    Jak już wspomniałem w wcześniejszej wypowiedzi bardzo dziękuję za reakcję na moje starania zwrócenia uwagi na problem tyczący się naszego DNA .
    W temacie powyższego artykułu nie będę się wypowiadał , gdyż nie posiadam warsztatu pojęć by weryfikować współzależność cyfr i liczb z kodem .
    Jednakże przekieruję oglądanie tematu DNA z innej perspektywy i może pozwoli mi to znaleźć osoby nim zainteresowane ;
    Kilka dni temu koleżanka Maria_st zaoferowała mi zapoznanie się z artykułem o DNA pod linkiem
    http://muki.salon24.pl/162591,sterowany-kod-rezonansu-trzeciej-helisy
    W tym czasie ” nie było mi po drodze ” wypowiadać się na jego temat , gdyż wiedziałem że nie znajdę zainteresowania mym komentarzem .
    Być może zasada synchroniczności zadziałała , więc teraz spróbuję treść jego wykorzystać .
    Muki jak rozumiem autor tego artykułu sugeruje iż posiadamy TRZY a nieDWIE helisy kodu DNA i choć wyciąga ciekawe wnioski co z tego wynika ja jednak je pominę , gdyż są nieistotne w temacie który przedstawiam .
    Po raz pierwszy ktoś potwierdził swą teorią o ilości helis u współczesnego człowieka twierdzenia Ashne Deyan zawarte w jej książkach iż rodzaj ludzki na chwilę obecną przejawia się w przedziale dwie i pół do trzy i pół aktywnej helisy .
    Czemu tak drążę ten temat – ponieważ odbudowanie czwartej jest przepustką do samodzielnego opuszczenia Ziemi .
    Temat może się dla wielu wydać nieistotny , lecz dopuszczając do świadomości iż z Ziemi odchodzą różne tunele i różne wrota , można wysłuchać mych objaśnień iż tunele wszystkich przyjmą bo są instalacją recyklingu – ponownej inkarnacji , gdy wrota wiodą we wszechświat w samostanowienie jednak ich otwarcie warunkuje co ? kompletna czwarta helisa .
    m.

    • JESTEM pisze:


      Czemu tak drążę ten temat – ponieważ odbudowanie czwartej jest przepustką do samodzielnego opuszczenia Ziemi .

      Temat może się dla wielu wydać nieistotny , lecz dopuszczając do świadomości iż z Ziemi odchodzą różne tunele i różne wrota , można wysłuchać mych objaśnień iż tunele wszystkich przyjmą bo są instalacją recyklingu – ponownej inkarnacji , gdy wrota wiodą we wszechświat w samostanowienie jednak ich otwarcie warunkuje co ? kompletna czwarta helisa .”

      No, to już wiemy. Obwieściłeś nam. Wspaniale. Może komuś ta wiedza się przyda. Może…
      A dlaczego nie napisałeś, jak je odzyskać? Masz tę wiedzę? Czy podzielisz się tą wiedzą z innymi?
      Czy już je odzyskałeś? Masz to doświadczenie i możesz się nim podzielić z innymi? Jak masz wiedzę albo doświadczenie, to się dziel. Nic przecież nie stoi na przeszkodzie. No chyba że ta wiedza jest przeznaczona… tylko dla wybranych.

      Czy może ludzie będą musieli chodzić na jakieś specjalne kursy, za które będą płacić spore sumy tym, co to już wiedzą, (choć nie wiadomo, czy udało im się odzyskać te 4.helisy)?

      Ktoś tutaj też kiedyś rozdawał swój PREZENT innym i to za darmo. Dwie osoby (z tego co wiem) skorzystały, z czego jedna później miała poważne problemy, ale udało jej się z nimi poradzić, a druga niemalże „sfiksowała” z powodu swojego „wybraństwa” i nienawiści, a potem obrzucała nawet tutaj Ktosia różnymi „oskarżeniami” i „epitetami”. Nie mam pojęcia czy miała racje czy nie. I nie ma to dla mnie znaczenia.

      Hawk!

      • JESTEM pisze:

        Ta muzyka ponoć rekonstruuje DNA.

        Ja tego niie wiem, ale muzyka mi się podoba.
        Jak człowiek nie ma zbyt wielu myśli, które go… dręczą i męczą, jak nie ulega emocjom, które go… zżerają, jak kieruje się ‚mądrością serca’, to możliwe, że nie tylko DNA mu się naprawia.🙂

        • Dawid56 pisze:

          432 to 2×216 a 216 to 6x6x6- czyli matrix jak kto woli, co nie oznacza ,że mogę się mylić:wink:Co do 528 to tyle mogę powiedzieć, że liczbowo powiązana jest z Enneagramem.

          • Jarek pisze:

            Częstotliwość 432 Hz ma pozytywne właściwości dla człowieka. Do 1951 r. instrumenty były strojone do dżwięku A=432 Hz. Pierwsze próby zmiany tej częstotliwości na 440 Hz miały były zapoczątkowane przez Rockefellerów w 1917 r. Niestety w 1951 r. standard ten został zmieniony. Każdy wolny człowiek może jednak stroić instrument do A=432 Hz i słuchać takiej muzyki.

      • marek pisze:

        „Jestem ”
        wróć na Ukrywane wyniki badań astronomów – teoria Wielkiego Wybuchu nieprawdziwa?
        wpis ostatni jest mój – do niego się wpierw odnieś.

        • JESTEM pisze:

          „wróć na Ukrywane wyniki badań astronomów – teoria Wielkiego Wybuchu nieprawdziwa?”

          „Wróciłam” tam i odpisałam.
          A czy Ty odpowiesz mi na pytania, które zadałam Tobie powyżej?

          „wpis ostatni jest mój – do niego się wpierw odnieś.”

          Warunkowanie?😉

          • marek pisze:

            W tym Waszym , moim wymądrzaniu , co kto więcej ,wie , bliżej słońca jest / wiem , wiem to nie wymądrzanie , to wymiana poglądów / ,a po mojemu wszyscy jesteśmy trochę pod kreską , a motywy tu obecności niech Jung wskaże , jest to istotne że żonglujemy między sobą , zapożyczonymi tematami i teoriami na właściwe istnienie lub właściwe określanie wszystkiego co można pod temat istnienia upchać i czujemy się z tym ?
            Bycie Jestem , kontakt z Ja , medytacje , Gurdżijewy Steinery , Bławatskie , uszami i nosem trzydzieści lat temu mi kipiały.
            I do czego doszedłem ,że prawdą jest że człowiek nie taki wielki , prędzej średni w skali życia , może nawet mały .
            To że chwalę treści propagowane przez Ashaya Deane jest pokierowane tym , że z tych wszystkich , przekazów , objawień i nocnych zmazów jakie świat w internecie i poza wyraża , ona najobszerniej i spójnie wspiera swe teorie / ołówkiem i cyrklem / oraz matematyką humanistyki , LOGIKĄ CAŁOŚCI WYWODU .
            DNA to haczyk dla Was bo z nim już ” po ptokach ” w dwieście trzysta lat się z jego odbudową nic sensownego już nie nawywija , lecz sądziłem że to wzbudzi chęć poznania treści przez Was które w jego temat wiodą .
            Sto razy już miałem pisać , miło było mi dziękuję , gdyż w temacie czego chcę i skąd mój upór jest muszę Junga zapytać , czyżby o taki idiotyzm chodziło , że w/g własnych przekonań coś najbliższe prawdy propaguję , a może mądrym , czy nie uczuciem współczucia dla zrytej planety , upodlonej ludzkości , dla siebie samego i dla Was spotkanych /bez urazy , tak czytelnie rozumianych w Waszych głębiach / , może tym jestem napędzany – nie wiem . Na pewno nie potrzebuję , sekty , pieniędzy , fanów , członków , członkiń i innego towarzystwa z tej planety.
            Niestety – kochana ” Jestem ” . Niestety .
            A Deyane mądrze pisze … ależ mam uśmiech .
            m.

          • JESTEM pisze:

            „To że chwalę treści propagowane przez Ashaya Deane jest pokierowane tym , że z tych wszystkich , przekazów , objawień i nocnych zmazów jakie świat w internecie i poza wyraża , ona najobszerniej i spójnie wspiera swe teorie / ołówkiem i cyrklem / oraz matematyką humanistyki , LOGIKĄ CAŁOŚCI WYWODU .
            DNA to haczyk dla Was bo z nim już ” po ptokach ” w dwieście trzysta lat się z jego odbudową nic sensownego już nie nawywija (…)”

            Ech…a jednak… WĘDKARZ. Przeczucie mnie nie myliło…

          • JESTEM pisze:

            „Bycie Jestem , kontakt z Ja , medytacje , Gurdżijewy Steinery , Bławatskie , uszami i nosem trzydzieści lat temu mi kipiały.”

            Niestety, mnie ani Blawatskie ani Gurdżijewy nigdy jakoś nie pociągały. Może to jakaś „wada genetyczna”?😉

    • Maria_st pisze:

      Czemu tak drążę ten temat – ponieważ odbudowanie czwartej jest przepustką do samodzielnego opuszczenia Ziemi .

      A wg mnie helisy nie maja nic do tego.

    • mały budda pisze:

      Czemu tak drążę ten temat – ponieważ odbudowanie czwartej jest przepustką do samodzielnego opuszczenia Ziemi .

      Temat może się dla wielu wydać nieistotny , lecz dopuszczając do świadomości iż z Ziemi odchodzą różne tunele i różne wrota , można wysłuchać mych objaśnień iż tunele wszystkich przyjmą bo są instalacją recyklingu – ponownej inkarnacji , gdy wrota wiodą we wszechświat w samostanowienie jednak ich otwarcie warunkuje co ? kompletna czwarta helisa .”
      Odpowiedz.
      Poznaj samego siebie a odkryjesz królestwo słońca.
      Problem mają ludzie, którzy uwikłali się w grę iluzji sieci Matrixa.
      Czas coraz bardziej przyspiesza.
      Kończy sie, czas aby określic najbliższą przyszłość życia w innych światach lub inaczej można powiedzieć w różnych odmienych sferach.
      Jest czas na prawdę.
      Kto żyje w iluzji gry ludzkiej i nie odróżnia siebie od innych.
      Ma syndrom widzenia doskonałości w urojonym bogu i całą energię kieruje do tego bytu.
      Który nosi znamię cierpienia.
      Stąd u człowieka wieczna udręka.
      Będąc za życia duchowo martwym bez bycia świadom wewnątrz nas wiecznego świetlistego życia.
      Przepuską do lepszego życia jest mądrość serca.
      Gdyż serce ludzkie to klucz do wiecznego w świetle życia.

  2. margo0307 pisze:

    „..W starożytności, dźwięki te, były znane jako święte, doskonałe wibracje prowadzące do Jedności z Bogiem…, a które na przestrzeni historii zostały zatajone i zniekształcone…”

    To prawda, że z jakichś – bliżej nieokreślonych – przyczyn, ktoś zapragnął pozbawić nas tej jedności z Bogiem, zmieniając m.in.strój instrumentów 😕
    Natrafiłam na bardzo ciekawy art związany z poruszanym tutaj tematem.
    Ponieważ jest on nieco przydługi, pozwoliłam sobie wybrać najciekawsze – moim zdaniem – urywki…, jednak polecam wszystkim by zapoznali się z całością🙂

    „..Pierwsza próba zmiany stroju nastąpiła w roku 1917 z inicjatywy Rockefellerów.
    Świat muzyczny się na to nie zgodził, jednak rząd USA w rok później zaakceptował to jako standard.
    Nastąpił potem szereg takich prób i inicjatywy te zawsze wychodziły z dynastii rządzących klas. Świat muzyczny uparcie się na to nie zgadzał.
    Dopiero w roku 1939 Anglia oraz Niemcy wprowadziły legislację standaryzującą częstotliwość 440 HZ jako ISO 16 dla strojenia wszelkich instrumentów.
    Ponownie świat muzyków tego nie zaakceptował i dopiero w roku 1951, na kongresie muzyków w Londynie zaakceptowano ten standard, pomimo protestu wielu muzyków, w tym petycji kilku tysięcy muzyków francuskich…
    Zauważmy, że zmiana stroju instrumentów nastąpiła w okresie, w którym większość ludzi zaczęła używać radia i stało się ono nieodzownym i powszechnym urządzeniem domowym.
    Później dołączyła do tego TV, doszły iPody, słuchawki, radia samochodowe, dyskoteki, wielkie koncerty o niezwykłej mocy dźwięku.
    Nic dziwnego, że generacja Y nie jest zdolna do przetrwania!

    Dlaczego A-440 Hz?

    Najprawdopodobniej chodzi o separację człowieka od Boga.
    Czy słyszałeś powiedzenie, że jesteś z kimś na tej samej fali?
    Otóż strój A 440 najwyraźniej nie jest na identycznej naturalnej fali z naszym Stworzycielem. Najwyraźniej taki jest tego cel.
    Drugim – równie istotnym – celem jest aplikowanie nam stałej porcji stresu, co prowadzi w wielu wypadkach do chorób typowych dla stresu z rakiem włącznie…”

    Całość arta: http://prawdawolnoscbogihonor.blogspot.com/

  3. marek pisze:

    …..Człowiek nie pochodzi od małpy, lecz z krwi i kości od praczłowieka.
    Praczłowiek to istota równa energii słońca.
    Kto zrozumie mowę matki ziemi i słońca. Będzie przyjęty do królestwa natury i istoty słońca…..

    Brawo Mały Buddo

    i wierzę iż nie poczujesz się urażony za poufałość
    gdyż owe „brawo ” odnosi się do myśli przez Ciebie wyrażonej.

    Kogo taka chronologia zainteresuje ten może dojdzie do mojego poglądu na to kim jestem/śmy i na znaczenie odbudowy helis DNA .

    Tajemnice Amenti Asyane Deyane

    ……W poprzednich rozdzialach zglebilismy poczatki rodowodu waszego gatunku, wraz z zapoczatkowaniem waszej rasy jako Turaneusiam na planecie Tara w Drugim Harmonicznym Wszechswiecie, 560 milionów lat temu. To tam rozpoczal sie wasz ziemski dramat i jest to miejsce, do którego ostatecznie zostaniecie poprowadzeni na torze waszego ewolucyjnego postepu. Aby odkryc cala wasza historie od 560 milionów lat to chwili obecnej, potrzeba byloby wielu ksiazek. Podamy wam tutaj jedynie dane, najwazniejsze dla was do zrozumienia celu waszej obecnej ewolucji…….

    ……Pochodzenie – Pierwszy Swiat – Tara
    560 000 000 ÷ 550 750 000 lat temu
    Okolo 560 milionów lat temu na planecie Tara w Drugim Harmonicznym Wszechswiecie (wasza Ziemia obecnie znajduje sie w Pierwszym Harmonicznym Wszechswiecie), wiele ras pozaziemskich, oraz meta-ziemskich, polaczylo swoja genetyke oraz genetyczna korekte, aby stworzyc rase glówna istot, które sluzylyby jako Opiekunowie planety Tara. Rada Syriusza z Harmonicznego Wszechswiata 2, wraz z wieloma innymi grupami, mianowana zostala na zarzadców i nadzorców projektu – eksperyment Turaneusiam -1. Istoty Meta-ziemskie z Harmonicznych Wszechswiatów Czwartego i Piatego, byli zalozycielami tego projektu, pracujac za posrednictwem wzorcowej rasy zwanej Lirianie z Trzeciego Harmonicznego Wszechswiata. Lirianie stworzyli w Trzecim Harmonicznym Wszechswiecie rase istot zwanych Elohim, która to stala sie nadzorcami dla ras Syrianskich w Harmonicznym Wszechswiecie 2. W zwiazku z genetycznym wkladem ras Syrianskich, Elohim stali sie jednymi z wielu grup kierowniczych w eksperymencie Turaneusiam -1………

    …..Kataklizm na Tarze
    550 000 000 lat temu
    Okolo 550 milionów lat temu, w wyniku niewlasciwego wykorzystania mocy rdzenia planetarnego przez Slonecznych Wtajemniczonych Systemu Gwiezdnych Wrót, Krysztaly generatorów Mocy, eksplodowaly podziemia Alanii. Czesci siatki Tary zostaly rozerwane i rozczlonkowane, zostajac odlaczone od Morfogenicznego Pola planety. Czesci Alanii zostaly natychmiast zniszczone, a cala planeta ucierpiala w wyniku szybkiego odwrócenia biegunów. W przeciagu dwóch dni Tara zatrzymala swój ruch wokól wlasnej osi. Zajelo 10 000 lat, aby ponownie ustabilizowac srodowisko Tary, podczas tego okresu niewiele z przetrwalych na Tarze ras, bedacych wciaz na planecie, wycofalo sie do podziemi. Potomkowie tych cywilizacji które przetrwaly ta katastrofe, wciaz rozkwitaja w obrebie skomplikowanych podziemnych spolecznosci. Zycie na powierzchni, równiez powrócilo na Tare, po 10 000 lat uzdrawiania. Poniewaz czesci struktury energetycznej planety zostaly wyrwane z glównej siatki planetarnej, planeta Tara nie mogla kontynuowac swojej ewolucji wymiarowej ascendencji do Trzeciego Harmonicznego Wszechswiata. Tara nie mogla ponownie polaczyc sie z siecia energetyczna swojego odpowiednika w 7 wymiarze, z Gaja, dopóty, dopóki jej wlasny system sieci nie zostal naprawiony. Tara utknela na torach czasu wewnatrz Drugiego Harmonicznego Wszechswiata.
    Spadek do Harmonicznego Wszechswiata -1, oraz 12 Planet
    550 000 000 lat temu
    Czesci siatki planetarnej Tary, które zostaly oddzielone od dostaw energii z rdzenia Tary, szybko wpadly w wibracje, do chwili az juz dluzej nie mogly opierac sie magnetycznemu ciagowi tych upadajacych miedzy-wymiarowych pradów energii. Fragmenty planety wciagniete zostaly do slonca wewnatrz wszechswiata Tary, wyparowaly, a pole morfogeniczne zawarte w tych fragmentach, wciagniete zostalo w czarna dziure w centrum tego slonca1 i wylonily sie ponownie w galaktyce wewnatrz nizszych pól wymiarowych Harmonicznego Wszechswiata -1. Wkraczajac do tego ukladu jako gazowa substancja, to pole morfogeniczne rozpadlo sie na 12 czesci, które ustanowily „mini uklad sloneczny” wokól gwiazdy wewnatrz istniejacego juz ukladu slonecznego HU-1 (Harmonicznego Wszechswiata -1. Jedna z tych 12-tu czesci rozczlonkowanego pola morfogenicznego Tary, spalila sie w sloncu, podczas gdy pozostale 11 innych czesci, za posrednictwem swoich czastek pola morfogenicznego zaczely budowac materie gestosci, oraz ponownie manifestowac swoje formy. Planety te nie zrodzily sie w egzystencji w zwyczajowy sposób przyrastania, gdyz nosily w sobie zorganizowany wzorzec czesci pola morfogenicznego siatki planetarnej Tary. Planety nie zrodzily sie w Harmonicznym Wszechswiecie -1, one doslownie w niego wpadly. Ich pierwotne pole morfogeniczne wpadlo w wibracje przeorganizowane za pomoca pola morfogenicznego gwiazdy i ponownie zamanifestowaly sie wewnatrz wolniej wibrujacej skali wymiarowej. 12 nowych planet, które wkroczyly do Harmonicznego Wszechswiata -1, 550 milionów lat temu, sa planetami waszego lokalnego ukladu slonecznego – Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Maldak (implodowal, aby stac sie pasem asteroidów), Jowisz, Saturn, Uran, Neptun, Pluton, Nibiru (o bardzo dlugiej orbicie, jeszcze nie odkrytej przez naukowców), oraz wasze Slonce (czesc pola morfogenicznego Tary, która splonela wewnatrz tego juz istniejacego, nie -Taranskiego slonca). Fragmenty Tary staly sie czescia struktury Zunifikowanego Pola Morfogenicznego Harmonicznego
    Wszechswiata -1……

    …..Upadek Czlowieka, oraz Zagubione Dusze Alanii
    550 000 000 lat temu
    Wydarzenia kataklizmu na Tarze, staly sie znane jako „upadek czlowieka”. Wydarzenia te zostaly wplecione w inne wydarzenia na Ziemi, które wydarzyly sie od tamtego czasu, pojawiajac sie w rozmaitych formach w ludzkiej mitologii. Dramat Adama i Ewy w Biblijnych opowiadaniach, polaczyly to wydarzenie jako upadek spod laski Boga i usuniecie z Ogrodu Eden, z innymi ziemskimi wydarzeniami, wlaczajac w to infiltracje Drakonian okolo miliona lat temu. Opowiadania te staly sie opisem wielopoziomowych wydarzen, które mialy miejsce w róznych okresach czasu, splecionych ze soba w symboliczne wydarzenie ukazane w tych opowiadaniach. To samo uczyniono w odniesieniu do Biblijnej Powodzi i Noego. Swiadomosc istot które wybuchly podczas upadku Tary, równiez wpadla do HU-1. Zostaly one wyrwane z pola morfogenicznego swojej rasy wewnatrz rdzenia Tary i odlaczone od swoich pierwotnych matryc duszy, za posrednictwem których potrzebowaly ewoluowac, po to, aby opuscic Matriks Czasu, oraz systemy wymiarowe i powrócic do Zródla jako czysta swiadomosc. Te dusze z Alanii, uwiezione zostaly w czasie, pofragmentowane jako jednostki swiadomosci w obrebie Zunifikowanego Pola HU-1 i tam musialyby pozostac, jesli by nie zorganizowano zadnej misji ratunkowej…..

    powrotem do stania się całością z przed upadku , a nie jak to jest wokół rozpatrywane całością w obrębie tego fragmentu który obecnie sobą przedstawiamy jest kod DNA.
    m.

    • Maria_st pisze:

      marek tych bajek jest naprawdę duzo, kazdy odnajduje swoja i o co tu podnosic larum?
      ja tam moge byc i niczym i wszystkim.

      • margo0307 pisze:

        „..bajek jest naprawdę duzo, kazdy odnajduje swoja..”

        To prawda Maryś 🙂
        Czasem bywa też, że poddajemy się urokowi bajek opowiadanych przez innych… i można się srogo pomylić…😛

      • Dawid56 pisze:

        Ta Aida to niezłe ziółko- udowodniła a’capella, że jest lepsza od oryginału:)

    • margo0307 pisze:

      „..powrotem do stania się całością z przed upadku…”

      Marek, odpowiem Ci słowami piosenki🙂
      Popatrz – jak prędko mija czas, Życie Twe też przeminie wraz.
      Życie, to jedno, które Bóg ci dał. Wszystko przeminie tak jak sen.
      Troski, kłopoty skończą się, Powiedz – szczęśliwy będziesz Ty ?

    • Dawid56 pisze:

      ???Trochę nie Tak.Rozumiem, że Tara to dzisiejszy pas asteroidów.To stamtąd zostało zasiane życie na Ziemię.Potem nie wiem co dalej-może Mu, Atlantyda i ….ponowne stworzenie człowieka dalej Sumer,Chiny,Egipt, Majowie,Starożytne Indie.Nie można odpowiedzieć w sposób jednoznaczny co się działo przez ok 9000 lat od 12000 p.n.e do około 3000 p.n.e a wcześniej przed 12000 może życie na Ziemi rozwijało się w formie duchowej, może na całej Ziemi przez 90000 lat panowała epoka lodowcowa – to wszystko są gdybania i nic więcej.

      • marek pisze:

        ja czytałem to kilkanaście razy by stworzyć sobie w umyśle model jak to się działo , teraz to jakoś obejmuję umysłem i akceptuję .

        Fragmenty planety wciagniete zostaly do slonca wewnatrz wszechswiata Tary, wyparowaly, a pole morfogeniczne zawarte w tych fragmentach, wciagniete zostalo w czarna dziure w centrum tego slonca1 i wylonily sie ponownie w galaktyce wewnatrz nizszych pól wymiarowych Harmonicznego Wszechswiata -1. Wkraczajac do tego ukladu jako gazowa substancja, to pole morfogeniczne rozpadlo sie na 12 czesci, które ustanowily „mini uklad sloneczny” wokól gwiazdy wewnatrz istniejacego juz ukladu slonecznego HU-1 (Harmonicznego Wszechswiata -1. Jedna z tych 12-tu czesci rozczlonkowanego pola morfogenicznego Tary, spalila sie w sloncu, podczas gdy pozostale 11 innych czesci, za posrednictwem swoich czastek pola morfogenicznego zaczely budowac materie gestosci, oraz ponownie manifestowac swoje formy. Planety te nie zrodzily sie w egzystencji w zwyczajowy sposób przyrastania, gdyz nosily w sobie zorganizowany wzorzec czesci pola morfogenicznego siatki planetarnej Tary. Planety nie zrodzily sie w Harmonicznym Wszechswiecie -1, one doslownie w niego wpadly. Ich pierwotne pole morfogeniczne wpadlo w wibracje przeorganizowane za pomoca pola morfogenicznego gwiazdy i ponownie zamanifestowaly sie wewnatrz wolniej wibrujacej skali wymiarowej. 12 nowych planet, które wkroczyly do Harmonicznego Wszechswiata -1, 550 milionów lat temu, sa planetami waszego lokalnego ukladu slonecznego – Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Maldak (implodowal, aby stac sie pasem asteroidów), Jowisz, Saturn, Uran, Neptun, Pluton, Nibiru (o bardzo dlugiej orbicie, jeszcze nie odkrytej przez naukowców), oraz wasze Slonce (czesc pola morfogenicznego Tary, która splonela wewnatrz tego juz istniejacego, nie -Taranskiego slonca). Fragmenty Tary staly sie czescia struktury Zunifikowanego Pola Morfogenicznego Harmonicznego
        Wszechswiata -1……

        • marek pisze:

          wracam do swej wypowiedzi by wyjaśnić że ów krótki cytat może przybliżyć punkt widzenia z którym wciąż z Wami pragnę się podzielić . Kto zrozumie te parę zaledwie zdań w treści co upadło z Tary i jako kosmiczna macierz opadło w nasz system , być może wówczas przyjmie me sugestie ,że życie przejawione w naszym układzie słonecznym jest głównie , staraniem by odzyskać utracone elementy Tary . I owym staraniem w genezie swego zaistnienia jak i całości przejawienia jest mocno skrzywione.
          Stąd te moje i nie tylko moje sugestie i obserwacje iż jakość cywilizacji z zasiewu na zasiew się pogarsza – bo TREŚĆ z której zaistniało na tej Ziemi życie się już kończy .

          m.

          • Maria_st pisze:

            Czym jest TRESC?

            Ziemia nie powstala w tym systemie, zostala tu przytransportowana a ze tu jakas planeta zginela to fakt, czy bylo na niej zycie..to juz nie jest takie pewne–tylko dywagacja.
            Zreszta, czy to jest wazne co zaistnialo miliardy lat temu, jesli nawet miliony sa nam nieraz zakryte.
            W zasadzie to jak to odbieram juz kiedys opisalam poprzez swoj sen.
            Wspomnien / dotyk zapisu/ mam wiele i powiem ze teraz wazne jest to, co dotyczy nas–naszej cywilizacji–tej ktora odrodzila sie na nowo po tzw katastrofie jaka „nawiedzia” ta planete i jaka powraca cyklicznie.

          • Ktoś pisze:

            „Czym jest TRESC?”

            – PASOŻYDOWANYMI ŚWIETLISTYMI DUSZAMI.

            Duszami tych co mają żywy kontakt ze Stwórcą,

            naprawdę trudno jest pojąć i zauważyć iż „cała bajka o upadlku tiary” to ZAGŁADA ATLANTYDY OPISANA INNYMI SŁOWAMI?

            Że dusze ofiar jakie wtedy demonie żydostwo wkręciło w „kryształy” dziś się POWYPALAŁO i te demonie odchody na gwałt poszukują nowych frajerów do KANIBALIZOWANIA i stąd takie parcie na OTWIERANIE CZAKRAMÓW czy ogólniej „duchwość”. Oni szukają czystych dusz do KANIBALLIZACJI bo stare się zużyły i wypaliły utrzymywaniem tego Matrixa przy życiu. Wypaliły służąc jako źródło magii dla kabały. Więc trwa ogłupianie i polowanie by potworzyć nowe „kryształy” z nowymi swietlistymi debilami co będą zydostwu oświetlać Matrix własnym światłem jak ten żywy trup – mnich z artykułu obok.

    • mały budda pisze:

      Witaj Marku poszukiwaczu prawdy.

      …..Człowiek nie pochodzi od małpy, lecz z krwi i kości od praczłowieka.
      Praczłowiek to istota równa energii słońca.
      Kto zrozumie mowę matki ziemi i słońca. Będzie przyjęty do królestwa natury i istoty słońca…..

      Brawo Mały Buddo
      Odpowiedz.
      To ja tobie gratuluje.
      Rozumienia istoty sedna sprawy.

      i wierzę iż nie poczujesz się urażony za poufałość
      gdyż owe „brawo ” odnosi się do myśli przez Ciebie wyrażonej.
      Odpowiedz.
      Dobrze czujesz a mądrość z ciebie bije.

      Kogo taka chronologia zainteresuje ten może dojdzie do mojego poglądu na to kim jestem/śmy i na znaczenie odbudowy helis DNA .
      Odpowiedz.
      Wybacz za szczerość.
      To ich iluzja i próba wpisania gry do sieci Matrixa.
      To nie są wibracje serca.
      To wymysł człowieka aby nigdy nie poznał królestwa serca.
      Powrót do początku nas czeka.
      Ludzie obecnie nie mają wyboru.
      Został zmieniony tor przeznaczenia matki natury.
      Matka natura ma powrócic do królestwa słońca.
      Jeśli się nie uda.
      Będzie wielka katastrofa.
      Coś na wzór Mahabharaty.

      • marek pisze:

        to jest odpowiedź do wypowiedzi Marii_st z godz. 12.22 , gdyż znów pod jej i kolejnymi wypowiedziami brak okienka ” odpowiedz „.
        Tara należała do innego systemu słonecznego jak pamiętam Syriusza , spowodowanie skutkiem działań wojennych , zaburzeń jednego ze słońc /powstał biały karzeł / zmietło część / należy to rozumieć wielopoziomowej / jej energetycznej konstrukcji .
        Proszę o wnikiwe przeczytanie tego małego wyrywka z książki , wszystko jest czytelne . Te elementy Tary zassane przez czarną dziurę w słońcu jej układu , zostały wyrzucone w przestrzeń i dotarły do naszego układu który był w niższej wibracji / znów to jest zaznaczone / niż to co do niego doszło i się na nim ” zasiedliło ” tworząc otulinę H-2 , wyższego świata na planetach pierwszego etapu istnienia .
        Rozumiejąc że wszystkie ciała kosmiczne posiadają swoją świadomość , można dostrzec / odrębność , oryginalność /kształtowania się ewolucji naszego układu słonecznego . Jak zaznaczyłem wcześniej TREŚĆ – MATRYCA ŻYCIA spłynęła z kosmosu na Ziemię jako części Tary i to określa dramat odzyskiwania treści owej matrycy
        na Tarę .
        Tym jesteś z czego zaistniałeś w swej treści – Jesteśmy życiem utraconym z Tary , Treść Matryca życia to to co posiada każda planeta KOD , co może zrodzić z swego ciała , tak jak u każdej kobiety , dziecko , a nie jaszczurkę . Ziemia ma szerszy wachlarz dzieci lecz rozmawiamy o formie samoświadomej w tym temacie humanoidalnej .
        To tyle na zachętę , jeżeli chcesz się rozwijać sięgaj po wiedzę Człowieku , omijając okupantów propagandę .

        m.

  4. marek pisze:

    cytując samego siebie :

    Jeśli przyjmę informacje w skali miliarda lat lub ich stu , to nikt mi nie wmówi , że mój obraz nie ma szerszej perspektywy ,niźli ten co o ubiegłym stuleciu mówi .
    Wiem , zabawa intelektem , może wydać się nad wyraz ponętnym działaniem , lecz mnie to już zupełnie nie bawi , częściej widzę to jak z ??????? jakiejś przyczyny – NOGI PODSTAWIANIE .

    Czasem myślę ,że niektóre bajki składają się z tak nieprzystających do siebie elementów jak prezenty tej pani dla swego ukochanego :

    Dam Ci zasuszony kwiatek i z cytryną dam herbaty.
    Dam pocztówkę z Manhattanu, dam odplamiacz do dywanów.
    Dam ci nawet pawie piórko i słodziutkie ciastko z dziurką.
    Dam ci wszystko to co lubię, ale siebie dam po ślubie.

    Dam Ci nową deskorolkę., dam dla dziadka Viagry fiolkę.
    Dam Ci rozkład autobusów, dam szklanicę spirytusu.
    Czapkę dam podszytą futrem, dam podręcznik Kamasutry.
    Dam Ci wszystko to co lubię, ale siebie dam po ślubie.

    no i stoję i poczekam
    może ktoś w temacie …..
    m.

    • Ktoś pisze:

      Jedna z zasad kłamania SPRAW BY DRAŻLIWY TEMAT BYŁ NIECIEKAWY.

      Datowanie wielu znalezisk opiera się na tej zasadzie, są one na zasadzie „wydaje nam sie iż to powstało miliardy lat temu” datowane uznaniowo przez zakłamywaczy historii ziemi by ukryć przed współczesnymi ludzmi iż opisane w hinduskich sutrach wysokotechniczna cywilizacja istniała prawie na wyciągnięcie ręki dla współczesnych ludzi. Bo inne będzie zaintersowanie jak się stwierdzi iż RAMA żył i LATAŁ W KOSMOS 1500 pne a inne jak się „autorytatywnie wymusi stwierdzenie” iż „żył miliardy lat temu”. Kogo normalnego interesuje „PREHISTORIA”? W niej się, wedle obiegowej opini, grzebią tylko konusy.

      Duża część „opowieści” o dawnych „dziejach ziemian” to pozmyślane bajki by zamącić prawdziwy przebieg różnych wydażeń. By poukrywać w „miliardach lat temu” fakt iż inwazja żydostwa i ich nazizmu na ziemie miała miejsce zaledwie kilka tysięcy lat temu. Tysiace lat ludzie są wstanie sobie wyobrazić a co za tym idzie dalej grzebać w historycznych dokumentach próbując odkryć jak było z tymi dziejami naprawdę. A jak sie im wrzuca „miliardowe wstrawki” to jak barany uznają temat za „zbadany” i żrą propagande dalej.

      Tendencyjnie się w tych bajkach PODSTAWIA NOWE ZNACZENIA POD STARE POJĘCIA by jeszcze bardziej międlić rozmodlonym pronazistowskim głupkom w głowach. Tak jak z TARĄ i tą Deyane. Jesli z pomieszania pomieszasz i zmysły jak rozpoznasz iż to co widzisz to prawda a nie iluzja? Jeśli z pomieszania pojęć zaczeniesz traktować sojuszników jak wrogów to gdzie się udasz po pomoc w obliczu żydowskiego nazizmu „królującego na ziemii” i ich ludożerczych bozków? Oni w tych kłamstwach mają cel….. dokładnie taki sam jaki mają drapieżniki separując od stada to co zamierzają SKONSUMOWAĆ.

      • Maria_st pisze:

        TARĄ i tą Deyane.

        Ktoś wg Ciebie to pomieszanie z poplątaniem ?
        No jakże to, tak pięknie ta pani mowi, pokazuje i jest pewna swej prawdy–wiec jak to…..to pomieszanie?

        • Ktoś pisze:

          Hipnoza i wprogramowana wiedza …. inaczej MONARCH i podobne wynalazki prania osobowości….

          • Maria_st pisze:

            Hipnoza i wprogramowana wiedza …. inaczej MONARCH i podobne wynalazki prania osobowości….

            NIEMOZLIWE IZ TAKIE cos istnieje……..niemozliwe.
            jak mozna prac osobowosc?
            jakie sa dowody na to iz mozna w jakis sposob wplywac na drugiiego czlowieka?
            To niemozliwe.

          • Ktoś pisze:

            Jak dobrze pamietam to w Australii był taki obóz gdzie „aryjsko” wyglądające sieroty (czyli podobnych do typowych szwedów) tresowano właśnie w „rolach” podobnych tej Deyane. Tresowano od małego podając im całkowicie fałszywy obraz świata by dziś z pełnym przekonaniem „przekazywały” wyuczoną „wiedzę” dalej.

            Nie tylko zresztą ona jest podejrzewana o takie „pranie osobowości”. Teraz jest wysyp „kaznodziei” …. stworzonych technologiami „rozszczepiania osobowości” z jednym celem – ZAKŁAMYWANIA I MIESZANIA W ŚWIADOMOŚCI swoich „wyznawców”. WPROGRAMOWYWANIA W NICH KŁAMSTW O WYJĄTKOWOŚCI RASY pustynnych BAŁWANÓW bo to będzie potrzebne im później przy obwoływaniu powstania NWO i przy wymuszaniu oddania przez „narody świata POKŁONU żydowskiej bestii okazanej im jako mesjasz”.

            Wszystko jest tylko rozumu brak…. by ŁĄCZYĆ FAKTY z podanego scenariusza w całość.

          • Maria_st pisze:

            Wszystko jest tylko rozumu brak…. by ŁĄCZYĆ FAKTY z podanego scenariusza w całość.

            O przepraszam, ale ja potrafie łaczyć fakty w całośc.
            Dziś mi nawet to potwierdził mąż.
            Szkoda tylko zę gdy Mu mowie o takiej calosci, twierdzi ze nie mam racji…oczywiscie po czasie jednak stwierdza ze sie nie mylilam.
            My BABY nie SOM takie goopie.

      • marek pisze:

        Ktosiu , wiem ,że obaj jesteśmy mono tematyczni , Ty o Żydach , a ja o tym kto stworzył tych co stworzyli , żydów , aha , a wcześniej jeszcze nas .
        Obaj mamy pod górkę ale wydaje mi się że Tobie łatwiej . Mnie nikt nie chce słuchać , bo jestem posądzany o rolę mesjasza / ha, ha ha -koleżanki / -mędrca od sedesu , ale Ty masz wyjście – jest taka strona bodajże Stop Syjonizmowi gdzie można Twój temat rozwijać do woli .
        Sukcesu życzę.
        m.

        • Maria_st pisze:

          Ktosiu , wiem ,że obaj jesteśmy mono tematyczni , Ty o Żydach , a ja o tym kto stworzył tych co stworzyli , żydów , aha , a wcześniej jeszcze nas .

          Najbardziej wiarygodnie opisuje to Muki.

        • Ktoś pisze:

          1.
          Portal StopSyjonizmowi zakończył działanie kilka lat temu.

          2.
          Mi nie zależy na „wysłuchiwaniu” (pisanie to tylko „wieszczenie” jak u KAsandry). Przekazuje tylko to CO JEST FAKTYCZNYM POWODEM PANUJĄCEGO NA ZIEMI nieszczęścia.

          I ludzkość albo sama zrobi z tym porządek albo zostanie WYSPRZĄTANA kolejnym potopem. Mi naprawde NIE ZALEŻY NA TYM by przetrwała. Moje pisanie to akt łaski ale i ono sie powoli kończy.

          A i można dowoli „perfumować rzeczywistość” ale perfumowanie SMRODU z GÓWNA nie zlikwiduje jego przyczyny (samego GÓWNA), jedynie przytłumi robiąć kakofonie woni. Nie będą chcieli posprzątać ludzie posprząta to Kalkin – wszak ma być ZWYCIĘŻCĄ a nie ZBAWICIELEM (wiem mało który rozmodlony debil zwrócił na tę dość istotny szczegół).

          3.
          To co „podajesz” to bzdety”, żydów stworzyła chciwość. Chciwość do władzy i bogactw tej planety. Cała „historia żydostwa” zawarta jest w opisie rodu Kaurawów z Mahabharaty. Można udawać żyda i ignorować przesłanie z tamtej książki, można także zmądrzeć i zobaczyć czym się skończyło wtedy i skończy i teraz ślinienie się do fetysza zwanego „żyd”, „żydowska religia”, „żydowska wiedza”, „żydowska kultura” …. „żydowska mamona”….

          Jak już mówiłem dusze nie są nieśmiertelne i jak dojdzie do wojny wszystko co tu żyło zostanie UNICESTWIONE. Nikt w kosmosie nie potrzebuje 8 miliardów zjudaizowanych debili potrafiących tylko dla przyjętego znamienia Bestii nienawidzić i zakłamywać rzeczywistość dla własnych egoistycznyh potrzeb.

          I jeśli myslisz iż nie będzie tak jak pisze to naprawdę żeś frajerem….

          4.
          Ludziom sie wydaje iż są „uduchowieni” bo widzą Światło. To jest Światło Strażnika Bramy i jeszcze jego widzenie nie oznacza iż ją PRZESZLI bo zostaną (mogą zostać) kopami pogonieni spowrotem bo jak pisałem nikt po drugiej stronie „lustra” nie potrzebuje ROZMODLONYCH SOBKÓW wyobrazających sobie iż są bogami…. bo potrafią nie w pieluchę a już do nocnika trafiać z potrzebami.

          • Maria_st pisze:

            Ludziom sie wydaje iż są „uduchowieni” bo widzą Światło. To jest Światło Strażnika Bramy i jeszcze jego widzenie nie oznacza iż ją PRZESZLI bo zostaną (mogą zostać) kopami pogonieni spowrotem bo jak pisałem nikt po drugiej stronie „lustra” nie potrzebuje ROZMODLONYCH SOBKÓW wyobrazających sobie iż są bogami…. bo potrafią nie w pieluchę a już do nocnika trafiać z potrzebami.

            ha ha ha ha ha o matko i corko……..

          • marek pisze:

            Jak już mówiłem dusze nie są nieśmiertelne… szkoda ,że w tak wąskim szczególe się rozumiemy , paru pomniejszym tematom , przez Ciebie poruszonym , też przyznaję rację lecz z powodu formy na nie nie wskazuję .
            Piszesz : Moje pisanie to akt łaski ale i ono sie powoli kończy….Ja o swym uporze kuląc się ze śmiechu mówię – mesjasz , lecz Twego wyznania nie rozumiem , możesz to objaśnić .
            m.

      • margo0307 pisze:

        „…„opowieści” o dawnych „dziejach ziemian” to pozmyślane bajki by… poukrywać w „miliardach lat temu” fakt iż inwazja żydostwa i ich nazizmu na ziemie miała miejsce zaledwie kilka tysięcy lat temu…”

        Ktosiu, nienawiść, jaka sączy się niemal z każdego Twojego wpisu – źle się skończy –
        źle się skończy przede wszystkim dla Ciebie !
        Nie wiem, czy uświadamiasz sobie fakt, że uczucia takie jak lęk, depresja, smutek, złość, nienawiść, radość, miłość, współczucie – czyli wszystkie nasze ludzkie emocje podróżują wzdłuż swoich ścieżek neuronowych, a to z kolei powoduje uwalnianie się chemicznych białek zwanych neuropeptydami (NPS).
        Każda nasza emocja ma swoją częstotliwość, która uwalnia się specyficznie.
        Te małe chemiczne cząsteczki przekazują chemiczne wiadomości dla całego naszego organizmu tworząc fizjologiczną reakcję.
        Organizm każdego z nas produkuje tysiące różnych neuropeptydów, a każdy z nich kontroluje inne fizjologiczne funkcje…
        I tak, takie uczucia jak – szczęście, radość, śmiech, powodują wydzielanie endorfin, a te są potężnymi opiatami, sprawiającymi, że czujemy się dobrze, bowiem wzmacniają nasz system odpornościowy, rozluźniają mięśnie, podnoszą dobry nastrój, tłumią ból, etc..
        Natomiast takie destrukcyjne uczucie jakim jest nienawiść produkuje w naszym organizmie toksyny zatruwające powoli cały nasz organizm…
        Nasza mentalna kondycja, jak również nasze myśli mają kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia ponieważ nasze myśli, na których się skupiamy są w stanie uruchomić produkcję dwukrotnie lub nawet trzykrotnie większej ilości kwasów, niż ta którą przyjmujemy w kwasowych pokarmach…
        Tak więc myśli i słowa, stają się żywą materią, która wpływa na naszą fizjologię pozytywnie lub negatywnie.
        Cały ten proces ma swoje biologiczne wytłumaczenie – ażeby pojawiła się myśl, mózg potrzebuje energii.
        Długotrwałe koncentrowanie się na tej samej myśli pochłania kolejne pokłady energii oraz wytwarza produkt uboczny jakim jest kwas…

        http://cudph.pl/jak-negatywne-emocje-moga-spowodowac-zakwaszenie-organizmu/

        • Ktoś pisze:

          Są BAJKI tworzone dla zabicia czasu,

          są BAJKI tworzone dla przekazania pewnej wiedzy

          są BAJKI tworzone dla OSZUKIWANIA INNYCH i WYŁUDZANIA OD NICH niekorzystnego rozporządzania swoim majątkiem, życiem czy duszą.

          Większość ezo-bajek to model 3. Model celowego zakłamywania rzeczywistości by juz ostatecznie pojęcie DOBRA zamienić miejscami z pojeciem ZŁO.

          Jeśli tej manipulacji nikt na ziemi nie jest w stanie dostrzec a co gorsza przyjmuje ją jako „objawy wzniesienia” to gratuluję zamiany na mózgi z meduzami.

          Bajki” jakie są preparowane przez środowskia kabalistów lewej ręki z angli (głównie) mają w czasie tej przemiany zachować status quo i ich u władzy przy okazji OKRADAJĄC cała resztę z ich dobytków (taki wielki komunizm gdzie masy będą miały własne tylko łachmany na szyi). Można się oczywiście łudzić iż za wierną służbę i szerokie nadstawianie otworu „gebowego” po zaprowadzeniu dyktatury NWO zachowają swoje wierne kundle przy życiu. Ale przykład frajerów z Prawego Sektora na Ukrainie jak ich właśnie ich żydowscy mocodawcy powoli ODSTRZELIWUJĄ (y sami skryć się w cieniu) jako JUŻ ZBĘDNYCH daje wyraźną sugestie iż i z zaprowadzającym i NWO półdupkami, taboretami, ssawkami „wisienek” będzie podobnie. Bo kazda żydowska rewolucja ODSTRZELIWAŁĄ TYCH KTÓRZY POMAGALI JEJ W PRZEWROCIE BY PRZYPADKIEM PO OTRZEŹWIENIU NIE ODSTRZELILI WŁAŚNIE OSIADŁEJ NOWEJ CZAPY.

          Nienawiść tu nie ma nic do gadania, to wiedza oparta na historii.

          Jeśli mylisz przestrogę z okazywaniem nienawiści to powinnaś zastanowić się nad życiem w oceanach wśród swoch rodaczek bo masz ku temu wysokie predyspozycje.

          • margo0307 pisze:

            „..Jeśli mylisz przestrogę z okazywaniem nienawiści to powinnaś zastanowić się nad życiem w oceanach wśród swoch rodaczek bo masz ku temu wysokie predyspozycje ”

            A wiesz Ktosiu – coś jest w tym, co mówisz😉
            Rybki są piękne i bardzo mi się podobają, mogłabym godzinami się im przyglądać jak figlują w wodzie…, poza tym.., nic nie działa tak kojąco na moje samopoczucie, jak właśnie spokojna toń wody o świcie, kiedy niepostrzeżenie zapala się ‚Latarnia Pana Boga’ – majestatycznie wschodząca ponad widnokrąg.. 🙂

          • Maria_st pisze:

            Jeśli mylisz przestrogę z okazywaniem nienawiści to powinnaś zastanowić się nad życiem w oceanach wśród swoch rodaczek bo masz ku temu wysokie predyspozycje.

            Ktos juz tu kiedys pisalam iz mam” pamiec” zycia w oceanie—oj jak tam pieknie bylo…..potem niestety cos sie stalo.

    • margo0307 pisze:

      „..Dam Ci zasuszony kwiatek i z cytryną dam herbaty.
      Dam Ci nową deskorolkę., dam dla dziadka Viagry fiolkę…”❤
      "..Dam Ci w darze nie piękne słowa, lecz piękno w sercu niesione.
      Nie to co piszę, nie to czego słucham, lecz moją spokojną ciszę.
      Niech kwiaty urzekną Cię swoim rozkwitem, A niebo otuli przejrzystym błękitem.."

      Do wyboru, do koloru – wybór należy do Ciebie🙂

      • marek pisze:

        „..Dam Ci
        przecież ja to wszystko wiem -jako najstarszy z rodzeństwa byłem mamy – psi-psiułką do wszystkiego . Z kobiecych spraw nie znam tylko ‚ bólu porodu i niestety nie chcę poznać .
        Z tego powodu macie w mej osobie odporny na zaczepki / i skory na odpowiadanie na nie / obiekt do Waszego Kobiecego przekomarzania . Wezmę Viagrę i krople nasercowe jeszcze poproszę .

        m.

        • margo0307 pisze:

          „..Dam Ci
          przecież ja to wszystko wiem…”

          Wiem, że wiesz😉
          Lecz czy uświadamiasz sobie swoją wiedzę ?
          Czy uświadamiasz sobie, że w każdym momencie dokonujesz wyborów ? – tak, jak my wszyscy zresztą…😛
          Możesz wybrać viagrę i krople nasercowe…, dlaczego nie ?
          lub
          Możesz wybrać spokojną ciszę…
          albo
          Możesz wybrać walkę i ‚słuszną zemstę’ na tych, którzy ‚zniewolili Ziemian’…
          lub
          Możesz wybrać inną historię, która określi Ciebie…
          Za każdym razem, dokonując wyborów poprzez poświęcenie im swojej uwagi i energii sprawiasz, że wszechświat dokonuje KOREKTY, aby jak najkrótszą drogą zamanifestować Twoje wybory w Twojej Rzeczy Istności… 😉

          • marek pisze:

            Margoo
            tak , tylko swoje aż do bólu pogodne przekazy , transformujcie w swej grupie przyjaciółek na coś przystawalnego i zrozumiałego do pojęć szarego człowieka .
            Celowo pytałem czym dla Was jest MŻ . Myślałyście , że dziecko pyta , a ja chciałem dojść tym pytaniem do refleksji którą dostrzeżecie , czy warto tak wartościową przestrzeń ograniczać do czegoś co przypomina krakowską Piwnicę Pod Baranami .
            Po mojemu nie warto – kultury nie dogonimy – bo świat powszednieje – ale może użyteczną i zrozumiałą dla ogółu informacją , wesprzemy starania ludzi.
            Wasz stosunek do prowadzenia dialogu w tematach wykraczających poza przekonanie ,że dobry humor jest drogą do nieba ukazuje tą zależność którą zawsze wykorzystuję w trakcie rozmów z Chrześcijanami o ich religii w celu wskazania im ich błędnej postawy – pytam : a Biblię przeczytałeś/aś , 99,99 mówi – nie , więc stwierdzam to o czym chcesz rozmawiać .
            Trzy książki Deyan to zaledwie niecałe tysiąc stron- miłe Panie , a marekkkkk , tyleee
            tychhhh , bajekkkkk – daj se siana , nasza najlepsza skłania mnie do zapytania , a znacie przepis jak robię genialne ogórki na zimę i bomba grzybki w occie .
            m.

          • margo0307 pisze:

            „..a znacie przepis jak robię genialne ogórki na zimę i bomba grzybki w occie …”

            Twojego przepisu nie znam, ale znam swój przepis na znakomite grzybki i ogórki po… kartusku🙂
            Co zaś tyczy się refleksji nt. wartościowania przestrzeni to powiem…, a właściwie to powtórzę – każdy z nas SAM tworzy swoją przestrzeń, w której się uczy poprzez doświadczenia…

          • JESTEM pisze:

            „Myślałyście , że dziecko pyta , a ja chciałem dojść tym pytaniem do refleksji którą dostrzeżecie , czy warto tak wartościową przestrzeń ograniczać do czegoś co przypomina krakowską Piwnicę Pod Baranami .”

            Przyszedł myśliciel, który próbuje nas (kobiety tu piszące) nakłonić do refleksji, bo nie podoba mu się, że tak „wartościową przestrzeń” ograniczamy do czegoś, co jemu nie bardzo się podoba.

            No cóż, intuicja mnie nie zawiodła.😦😉
            (Widzisz Margo0307?😉 Może powinnam napisać: „a nie mówiłam”? ha, ha, ha…)
            Przyszedł na mój blog – niby taki „pełen podziwu”… ha, ha, ha… Wędkarz czy co? Łapiący „rybki na haczyk”? Ach, te „BABY”…
            A potem pisał: „Bój się Boga…” A ja Boga (który dla mnie jest Uniwersalnym Umysłem) się nie boję, ja go podziwiam. Nie mniej i nie więcej niż Boginię (która dla mnie jest Uniwersalną Świadomością)…
            Nasz nowy kolega
            myśliciel BABY lubi, ale wygląda na to, że tylko wtedy, gdy go słuchają.

            „Trzy książki Deyan to zaledwie niecałe tysiąc stron- miłe Panie”

            Na razie to dla mnie stanowczo za dużo. Mój intelekt został wyraźnie przereklamowany.😀 Może kiedyś? Któż to wie? Jak będę gotowa…😉

            Maria_st:
            „ale o co chodzi z tą książką?
            Nie znam ich i widac na dzień dzisiejszy nie musze, podobnie jak biblie.”

            Mario_st, nie chę Cię niepokoić😉, ale coś mi się zdaje (choć mogę się mylić), że według MARKA powinnaś.😉

            marek:
            „przecież ja to wszystko wiem -jako najstarszy z rodzeństwa byłem mamy – psi-psiułką do wszystkiego . Z kobiecych spraw nie znam tylko ‚ bólu porodu i niestety nie chcę poznać .
            Z tego powodu macie w mej osobie odporny na zaczepki / i skory na odpowiadanie na nie / obiekt do Waszego Kobiecego przekomarzania . „

            Z tego też powodu, że byłeś najstarszym z rodzeństwa i psi-psiulką mamy do wszystkiego, to może wynikać Twoja wyraźna (choć może nie całkiem jeszcze uświadomiona?) niechęć do… BAB. Ale to tylko takie „gdybanie”…

            marek:
            „Miłe Panie , czy Wy tego nie chcecie zrozumieć : że to strona z BABSKIM /przepraszam za słowo/ życia rozumieniem . Macie prawo tak swe Ja wyrażać , lecz jeżeli do rozmowy dopuszczacie płeć przeciwną to należy zawczasu przewidzieć że może nastąpić krótkie spięcie.
            Bądźcie sobie tą Mistyką Życia , lecz kobiecą prawdą objawioną ,ja Wam mówię wciąż z miłością swą błądzicie , gdyż o Rzeczy -wszech inaczej prawda jest tworzona.”

            Ciekawe, ciekawe… Dziękuję za Twoją potrzebę objawienia nam PRAWDY… Twojej. Poczułam wdzięczność.

            Ahoj!

          • margo0307 pisze:

            „…(Widzisz Margo0307?😉 Może powinnam napisać: „a nie mówiłam”? ha, ha, ha…)…”

            Nawet gdybyś napisała to… czy to by coś zmieniło w Marka postrzeganiu ?
            On ma swoje problemy do rozstrzygnięcia sprzed iluś-tam milionów lat…, i póki co nie ma nastroju na zaprzestanie współtworzenia świata iluzji tyczącego się poglądów, ‚ iż rodzaj ludzki na chwilę obecną przejawia się w przedziale dwie i pół do trzy i pół aktywnej helisy…’ 😛

          • JESTEM pisze:

            „Nawet gdybyś napisała to… czy to by coś zmieniło w Marka postrzeganiu ?”

            Nic. To tylko taki… głupi żart.😀❤

        • Maria_st pisze:

          ja sie z markiem nie przekomarzam, po prostu odpisuje na Jego słowa i dla mnie mało istotne kiedy sie urodził, czyja był psi-siółką.
          Nawet mało istotne jakiej jestes płci.

          • Maria_st pisze:

            Trzy książki Deyan to zaledwie niecałe tysiąc stron- miłe Panie ,

            ale o co chodzi z tą książką?
            Nie znam ich i widac na dzień dzisiejszy nie musze, podobnie jak biblie.
            Toż ja nawet nie wszystko czytam co jest na MZ i pisalam o tym juz nieraz.
            Wiem co i kogo mam czytac.
            Mnie tez nikt nie musi—-jesli nie rezonuje z kimś .

    • Oualander pisze:

      Lepsza wersja M.Bilińskiego 🙂

  5. Ktoś pisze:

    Przyczyna zagłady „ziemskiego raju”, bez bajek o plejadanach, reptoidach czy innych kosmitach:

    http://www.youtube.com/watch?v=xfgTG_ZiaZs

    Na czasy historyczne to około 730 rok naszej ery, śmierć Wandy (chazarskie imię PRISBIT), ostatniej przedstawicielki Bogów na ziemii. Śmierć podobno samobójcza ale kto wie czy jakieś „zaradne” frakcje sprzedawczyków nie próbowały jej siłą zmusić do dającego „taką władzę”mariażu ze śmiertelnym wrogiem Słowian. Czyli KOLEJNEGO ODTWORZENIA WYDAŻEŃ z Egiptu. Przecież mamona nie śmierdzi a każdy judaizowany kacyck lubi jak gejowski pajac chodzić obwieszony judaszowym złotem.

    TO JEST PROBLEM a gdzie SATYSFAKCJONUJĄCE ROZWIĄZANIE?

    NIE DLA ZJUDAIZOWANYCH DEBILI, NIE DLA ROZMODLONYCH DEWOTEK

    ALE DLA LUDZI CHCĄCYCH ZYĆ PO SWOJEMU W WOLNOŚCI OD ŻYDOWSKIEGO NAZIMU zwanego judaizm.

    Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastko bo jak pokazuje wklejony poniżej przykład z Paragwaju żydowska Bestia zrobi wszystko BY MORDOWAĆ TYCH CO CHCĄ TRWAĆ PRZY BOGU (a nie głoszonemu porzez zydów urojeniu zwanemu yahwe/ jehowa).

    Jak jesteście tacy „uduchowieni”to powiedzcie tym, na przykład, trupom W IMIĘ CZEGO ZOSTALI ZAMĘCZENI (albo tym z Noworosji – dziś atak białym fosforem na cywili – ponad 100 ofiar w tym około 40 trupów bronią ZAKAZANĄ PRZEZ ONZ a stosowaną z radością przez żydków bo TAKA RELIGIJNA JEST PRZECIEŻ bo PRZEPALAJĄCĄ ciało NA WYLOT (może lukniecie na zdjęcia ofiar zameczonych w imię waszej kretyńskiej udającej religię IDEOLOGII)):

    http://jeznach.ne.3lab.info/post/46595,lekcja-paragwajska

    No dalej, poprodukujcie się z „dobrymi radami” faryzeuszowscy świętojebliwcy.

    Chetnie się pośmieje z waszego „wyniesieniowego” bełotu. Tej jedynie niepokalanej prawdy wyniesionej z preparowanych w angli „channelingów” dla sadystycznych sobków nowej ery.

    PS.
    Kłamliwym kontynuatorem roli Wandy dla świata sa papieże zydowatykańskich bredni prących jak i ich starsi bracia w naziźmie do 3 wojny światowej mającej im dać niekwestionowaną władzę na ziemi.Władzę zdobytą na trupach ponad 7 miliardów ludzi bo tylu chcą zdepopulować w trakcie tej kolejnej bestialskiej zydowskiej rewolucji robionej rękami przygłópów okłamywanych, oszukiwanych i odmużdzanych (kłamliwymi ale ślitaśnie brzmiącymi) „channelingami”.

    • margo0307 pisze:

      „…Chetnie się pośmieje z waszego „wyniesieniowego” bełotu…”

      Zważaj Ktosiu na słowa, które z siebie wypluwasz, bo znowu robi się… przykro😕

      • margo0307 pisze:

        „..Kłamliwym kontynuatorem roli Wandy dla świata sa papieże zydowatykańskich bredni…”

        Już Tobie kiedyś Ktosiu powiedziałam i powtórzę to po raz kolejny – zanim chlapniesz coś głośno, pierwej dwa razy się zastanów czy aby na pewno wiesz co mówisz…😛
        To powyższe zdanie świadczy niestety o sporych brakach w Twojej ‚boskiej łepetynce’ 😀 😀

    • Maria_st pisze:

      Ktoś jesteś NWO kłamliwym wyniesionym bełkotem chanellingowcem?
      Bo mam wrazenie ze nas ogłupiasz, odmużdzasz i oszukujesz uwazajac za przygłupów….szok
      Lucyferek ma racje dac menom wladze to im na glowe wali, i nawet otwarte drzwi taranuja by pokazac jacy sa silni, madrzy i wielcy.
      O matko i corko……jakich mamy synow i braci??????????

    • Dawid56 pisze:

      Ktoś ma problem z identyfikacją sił Dobra i Zła.Nienawidzi Żydów Katolików i kogoś tam jeszcze.I znowu zaczyna bluzgać i obrażać , a wydawało się że jego język się już ucywilizował. Ktosiu proszę Cie zmień tę zaciętą płytę- uszy już więdną😦

  6. 2. Chapter 9: 528 Hertz Frequency – http://www.rediscoverypress.com/first-edition-updates/#hertz

    preview has a decent amount freely read-able
    http://books.google.nl/books/about/The_Truth_about_God_2012_2022_Ascension.html?id=1QaYGpjrEqIC&redir_esc=y

    see http://www.tuningthefuture.nl/en
    for the krystal spiral. and Tones.. and feel the difference…

  7. marek pisze:

    Z mojej wiedzy Teresa Talea w swej książce Nieśmiertelni Ludzie Śmiertelni Bogowie wyraża w kluczowych zagadnieniach informacje zbieżne z tematyką Podróżników Ashany Deyan .
    m

    • Maria_st pisze:

      czy to ma znaczyc iz jest to prawda?

    • Dawid56 pisze:

      Istniej jeden poważny problem jeśli chodzi o kathara gird.Ponownie mamy do czynienia z „przesunięciem fazowym” w obrębie korony.
      kathara_gird
      metatron_gird

      • JESTEM pisze:

        Dawidzie, a według mnie😉 jest („powinno” być) w środkowej kolumnie:
        1, 4, 7, 10, 13
        lewa:
        2, 5, 8, 11
        prawa:
        3, 6, 9, 12

        Zatem powinno być 13 „sefir”.
        Kiedyś zrobiłam nawet rysunek…

        • Dawid56 pisze:

          To już lepiej🙂 Chociaż dla mnie 3,6,9 winno być raczej w środku bo jest to oś przeszłości i przyszłości inaczej góra i dół.

        • marek pisze:

          a mnie interesuje wciąż spirala bo tam już ewidentnie widać o co chodzi..

          m.

          • JESTEM pisze:

            Marek:
            „a mnie interesuje wciąż spirala bo tam już ewidentnie widać o co chodzi..”

            Ale to też jest prawie spirala, bo w jednak jest to helisa…
            Zobacz na czym polega różnica między spiralą a helisą.
            Spirala:

            Helisa:

            Zauważ „drogę” od 1 -> 2 -> 3 -> 4 -> itd. do 13…
            „narysuję” to tak:

            lewoskrętna:

            __ 13 __
            12____11
            __10 __
            9_____8
            __ 7 __
            6 ____ 5
            __ 4 __
            3 ____ 2
            …. 1 __

            prawoskrętna

            __ 13 __
            11____12
            __10 __
            8_____9
            __ 7 __
            5 ____ 6
            __ 4 __
            2 ____ 3
            …. 1 __

            Dawid56:
            „Chociaż dla mnie 3,6,9 winno być raczej w środku bo jest to oś przeszłości i przyszłości inaczej góra i dół.”

            Początek… chcesz, żeby zaczynał się nie od 1 a od 3? Dziwne. Wtedy też miałbyś do czynienia z „przesunięciem fazowym”.

          • JESTEM pisze:

            środkowa „kolumna”: 1,4,7… 13…

            Czy dobrze pamiętam, że 147 mln km to odległość Ziemi od Słońca w peryhelium, a 147 m to wysokość Wielkiej Piramidy?

          • marek pisze:

            poniżej znów mógłbym odpowiedzieć dopiero po 10-tym wpisie więc wstawiam się tutaj by być dotrzeżonym.

            cyt : Tak czy inaczej jeżeli chodzi o złotą spiralę, to jej biegun leży o obszarze NIESKOŃCZONOŚCI i w tym sensie złota spirala nie ma swego początku….

            Obydwoje jak przypuszczam czytacie po angielsku , to może poszukacie jeszcze informacji o liczbie 55 w temacie obu spirali .

            …Fragmenty planety wciagniete zostaly do slonca wewnatrz wszechswiata Tary, wyparowaly, a pole morfogeniczne zawarte w tych fragmentach, wciagniete zostalo w czarna dziure w centrum tego slonca1 i wylonily sie ponownie w galaktyce wewnatrz nizszych pól wymiarowych Harmonicznego Wszechswiata -1……
            Przypominam że Tara był w HW-2

            czy ten opis ten nie wspiera argumentów owych uciszonych astronomów sugerujących zbadanie rozszerzania wszechświata , gdyż widzą rodzenie przez galaktykę , kolejnej , a może to co powyżej , daje objaśnienie że jest mylone w astronomii przesunięcie w odległości astronomiczną , z przesuwaniem w odrębność gęstościową , czy wibracyjną .

            Czy to brak uwagi z Waszej strony jako współrozmówców , niechęć , czy świadome pomijanie tak istotnych treści .
            Prawda broni się sama i zagarnia tych co ją poznają – ale trzeba się z nią najpierw rzetelnie w postawie chęci poznać.

            Jednocześnie przy okazji informacja dla osoby która nocą dziś pragnęła sprawdzić czy mam w sobie serce a w ciele namiętność. Lepiej niech odstąpi – dobrze radzę .

            pozdrawiam
            m.

          • Maria_st pisze:

            Jednocześnie przy okazji informacja dla osoby która nocą dziś pragnęła sprawdzić czy mam w sobie serce a w ciele namiętność. Lepiej niech odstąpi – dobrze radzę .

            ale jaja…….szok, ktoś Cie molestował astralnie?

          • Ktoś pisze:

            E tam, marku powinieneś być dumny z siebie iż wpadłeś w oko ich królowej i sama z siebie pofatygowała się do ciebie by skonsumować waszą żarliwą miłość. ;p

            Wszystkiwego Najlepszego Na Nowej Drodze Życia. ;D

          • siola pisze:

            Ja tam bardziej stawiam jakiegos ktosia,co nie lubi konkurencji i po nocach lubi ludzi dreczyc.Czekalem cierpliwie kto sie z oskarzeniem odezwie,coz stara zasada przestepca zawsze pierwszy na miejscu przestepstwa a mordeca(y)przewaznie na pogrzebie ofiary znajdziesz.Coz karzdy proboje trop zmylic jak moze ale czy to co pomoze?Coz ja bym sie nie martwil,przez swa glupote biora sie tym sposobem nawet za starych dziadow.

          • mały budda pisze:

            Jednocześnie przy okazji informacja dla osoby która nocą dziś pragnęła sprawdzić czy mam w sobie serce a w ciele namiętność. Lepiej niech odstąpi – dobrze radzę .
            Odpowiedz.
            Panie Marku. Przykra sprawa, że Pana, też próbowali atakować.
            Sam, też doświadczyłem ataku. Próbowali mi, przez eter wyrwać moje ukochane serduszko.
            W moim przypadu na mistykę życia przybyłem w drodze przypadku. Zacząłem pisać od 2013 roku. Więc przyszedłem z sercem.
            Byłem sobą i tylko sobą.
            Zaatakowali mnie, wykorzystując galimatias na mistyce życia.
            Tak oni działają pod postacią ułudy stwarzają fałszwą dobroć.
            Oni sami nie mogą dojść do źródła więc wykorzystują nieświadomych manipulacji ludzi aby wyrwać klucz do bram wiecznego życia.
            Oni powielają błędy swoich poprzedników, czyli upadłych ludzi.
            Którzy stracili możliwść życia wiecznego w domu słońca.
            Miałem wizje w których widziałem sieć, którą tworzą w necie ludzie.
            To nie jest jedna osoba, gdyż z moich obserwacji wynika, że to sieć realnych żyjących ludzi.
            Wykorzystujących siec eteru do zdobywania informacji.
            Wprowadzają galimatias aby osłabić wewnętrzną czujność.
            Przeciążają umysł aby zaatakować naturę dobroci serduszka.
            Wykorzystują innych aby dorwać się do mądrości serduszka.
            Sami serc nie posiadają ale próbują kraść inne czułe serduszka.
            Panie Marku dobrze Pan przejrzał wiedźmy.
            Nad wiedźmami są bez serc kapłani.
            Czas im się kończy, gdyż tracą moc manipulacji i iluzji władzy.
            One żyją w iluzji i będą Panu sypać w oczy sól.
            Natury serca żaden człowiek nie oszuka.
            Po śmieci ciała fizycznego.
            Zostaje oceniane serce aby później określic następne wcielenie.
            Stąd próby włamania do serc lub wyrwania.
            Aby żyć na cudzy koszt i nie mieć uczucia sumienia.
            Tak jak już pisałem, oni są martwi za życia.
            Ja wiem, że Pan mnie zrozumie.

            Słońce i tak na końcu tego czasu zwycięża a tych którzy oszukiwali i niszczyli wszelkie Czułe Życie. Przenosi do niższych sfer życia.
            Jeszcze powiem, że kto kradnie tożsamość natury słońca.
            Żyjąc udając namiestnika słońca na ziemi.
            Będzie cierpiał na własne życzenie po śmierci.
            Odradzając się w materii.

          • mały budda pisze:

            E tam, marku powinieneś być dumny z siebie iż wpadłeś w oko ich królowej i sama z siebie pofatygowała się do ciebie by skonsumować waszą żarliwą miłość. ;p

            Wszystkiwego Najlepszego Na Nowej Drodze Życia. ;D

            Odpowiedz.
            Posłuchaj Ktoś mowy serca.
            Nie żartuj sobie z Marka.
            Marek ma wrażliwe serce. Przynajmniej tak czuję.
            Ty natomiast Ktoś żyjesz nadal w iluzji sieci Matrixa.

            Boisz się śmierci, gdyż nie znasz natury śmierci.
            Jak dla mnie nie ma znaczenia, czy dzisiaj lub jutro umrę.
            Zaprawdę jestem gotowy na śmierc i powrót do domu Słońca.
            Nie napisałem to w.wym. z mowy serca.
            Pan Marek też świetnie ciebie opisał Ktośiu,lecz czy ty masz serce aby to zrozumieć.

          • mały budda pisze:

            Nie napisałem to w.wym. z mowy serca.
            Przepraszam.
            Miało być ,, Nie napisałeś to w.wym. z mowy serca.
            Jesteś prześmiewczy i nic nie czujesz w domu serca.

          • Ktoś pisze:

            Takie jazdy jaką doświadczył marek to ja mam CODZIENNIE od kilku lat z jak „nie wyrwać” to „się wchromolić do środka czakry” więc podchodzę do tego na luzie bo oprócz wyrywania „serduszka” jakieś „aniołki” czy „anielice” próbują też namiętnie magią i zabić.

          • mały budda pisze:

            Takie jazdy jaką doświadczył marek to ja mam CODZIENNIE od kilku lat z jak „nie wyrwać” to „się wchromolić do środka czakry” więc podchodzę do tego na luzie bo oprócz wyrywania „serduszka” jakieś „aniołki” czy „anielice” próbują też namiętnie magią i zabić.
            Odpowiedz.
            Przynajmniej widzisz jak jest.
            Piszesz, że masz jazdy.
            Jazdy masz, gdyż nienawidzisz żydków a to zaślepia naturę serca.
            Znalazłeś sposób aby pokonać wszyskie religie na ziemi.
            Trzeba było poznać ich sposób iluzji jaką tworzą aby odwrócic bieg wydarzeń.
            Wezwać ich pod sąd pod same niebo.
            Rodzielić energie ignoracji, pychy od serca.

            Powinieneś obserwować aby coś zrozumieć w co grają w eterze ludzie.
            Mnie też raz próbowali wyrwać serduszko.
            Ja im wpisałem wirusa aby sami siebie zniszczyli.
            Oni się boją promieni ognia słoneczka.
            Przez ogień żywiołów przechodzimy aby ocalić wszelkie czujące istoty aby mogły żyć w lepszym świetlistym życiu.

          • mały budda pisze:

            Historię zazwyczaj piszą zwycięzcy, którzy nieodmiennie naginają fakty tak, by świadczyły na ich korzyść, dopisując nieistniejące zdarzenia i tuszując inne, niepasujące do ich opowieści.

            A później ludzie wierzą w wymyślone brednie, ze pochodzą od małpy i gadzi mózg posiadają. Nie znając własnej natury. Człowiek staje się zwierzęciem bestią zjadając czujące serca innych czujących istot.
            Wszystko widać tu na mistyce życia.
            To co na mistyce życia ma odbicie w realnym ludzkim życiu.
            Kończymy 21 wieku ten obraz obłudy, który stworzył człowiek.
            Więc niech ludzie nie naśladują rodzaju małpiego.
            Człowiek zapomniał uracił zdolność odróżnienia samgo siebie od całości życia.
            Nie znając swojej wartości człowiek zaczął naśladować małpę, gdyż utracił zdolność pojmowania natury życia.
            Zapomniał wiedzę a wymyślił że człowiek pochodzi od małpy.
            Został wprogramowany program do Matrixa, że człowiek jest zwierzęciem w własnej naturze.
            Prawda, jest inna.
            Człowiek jest doskonały od momentu stworzenia życia na ziemi.

          • Ktoś pisze:

            1.
            „Jazdy masz, gdyż nienawidzisz żydków a to zaślepia naturę serca.”

            – pudło. Jazdy mam bo:
            a ) „pożądają mojego Światła i umiejętności”
            b) „próbują powstrzymać tak to co robie”

            2.
            „Znalazłeś sposób aby pokonać wszyskie religie na ziemi.
            Trzeba było poznać ich sposób iluzji jaką tworzą aby odwrócic bieg wydarzeń.
            Wezwać ich pod sąd pod same niebo.
            Rodzielić energie ignoracji, pychy od serca.”

            – czemu sam tego nie zrobisz każąc innym odwalać brudną robotę? Ty wiesz jak, ja muszę interpolować ….. jednocześnie opędzając się od stad „wielbicieli/ek” i ich petów.

            3.
            „Nie znając swojej wartości człowiek zaczął naśladować małpę, gdyż utracił zdolność pojmowania natury życia.
            Zapomniał wiedzę a wymyślił że człowiek pochodzi od małpy.”

            – mitologia się kłania i GORYLICA matka wszelkich demonów. Druga sprawa to że współżyli z małpami dla zachowania życia. Murzyni (niektóre plemiona) mają do tej pory małpie twarze po tym.

            4.
            „To nie jest jedna osoba, gdyż z moich obserwacji wynika, że to sieć realnych żyjących ludzi.
            Wykorzystujących siec eteru do zdobywania informacji.
            Wprowadzają galimatias aby osłabić wewnętrzną czujność.
            Przeciążają umysł aby zaatakować naturę dobroci serduszka.
            Wykorzystują innych aby dorwać się do mądrości serduszka.”

            – może opisz ją, tę sieć i osoby, dokładnie. Naprawdę już mnie nudzą te wszystkie zagadki. Tak jak ten cały Michał, bąknął coś i zadowolony. „DANIE GŁÓWNE” he.. he..he… i wez zgadnij o kim pisze.

            5.
            „Boisz się śmierci, gdyż nie znasz natury śmierci.”

            – ŚMIERCI też to powiesz? Że się nie zna?

            6.
            „Zaprawdę jestem gotowy na śmierc i powrót do domu Słońca.”

            – ta a potem znowu cię będzie trzeba wyciągać z jakiegoś gówna jak tych „wyniesionych” z astrala.

            7.
            „Pan Marek też świetnie ciebie opisał Ktośiu,lecz czy ty masz serce aby to zrozumieć.”

            – potwory nie mają serca, oddały za wątrobe. Wątroby są dobre, mają dużo witamin.

          • mały budda pisze:

            5.
            „Boisz się śmierci, gdyż nie znasz natury śmierci.”

            – ŚMIERCI też to powiesz? Że się nie zna?

            6.
            „Zaprawdę jestem gotowy na śmierc i powrót do domu Słońca.”

            – ta a potem znowu cię będzie trzeba wyciągać z jakiegoś gówna jak tych „wyniesionych” z astrala.

            Odpowiedz.

            Wynika z tego, że ty Ktoś boisz się śmierci.
            Ty Ktoś nie przygotowałeś się na śmierć.
            Więc spójrz Zenek-Ktoś, że strasznie boisz się natury śmierci.
            Zbyt bardzo pokochałeś swoje ego- ciało, że uległeś iluzji życia w nietrwałej obecnej skrukturze materii.
            Więc nic Ktośiu o naturze śmierci nie wiesz.
            Ja prawdę pisałem, że do śmierci się przygotowałem, gdyż odpowiednio do tego czas wykorzystałem.
            Chciałbym już umrzeć i to nawet dzisiaj.
            Jakie ma to znaczenie, czy dzisiaj lub jutro umrę.
            Odpowiem tobie żadne. Tak tego nie zrozumiesz.
            Powiem tobie szczerze.
            Szczęśliwy są ludzie, którzy znają naturę śmierci.
            Nieszczęśliwi są ludzie, którzy śmierci nie akceptują.
            Ale jajo.
            Ktoś boi się umrzeć a na śmierć nie jest przygotowany.

          • Ktoś pisze:

            Ha, znowu mnie przejrzałeś co nie zmienia faktu iż ważne pytania znowu olałeś. A fe….

          • Maria_st pisze:

            Ktos napisales:
            „E tam, marku powinieneś być dumny z siebie iż wpadłeś w oko ich królowej i sama z siebie pofatygowała się do ciebie by skonsumować waszą żarliwą miłość. ;p

            Wszystkiwego Najlepszego Na Nowej Drodze Życia. ;D ”

            moze mi napisz o kogo–co za krolowa?

            I jeszcze o jakiej „anielicy” pisales w kontekscie słów skierowanych do sioli.

            Pytam poniewaz nie rozumiem o czym piszesz.

          • Ktoś pisze:

            Do jednej ciągle wzdycha siola a za drugą dał by się zabić lucyferek.

          • mały budda pisze:

            1.
            „Jazdy masz, gdyż nienawidzisz żydków a to zaślepia naturę serca.”

            – pudło. Jazdy mam bo:
            a ) „pożądają mojego Światła i umiejętności”
            b) „próbują powstrzymać tak to co robie”

            Odpowiedz.
            Nikt twojego Światła Ktosiu i umiejętności nie pożąda.
            Próbując powstrzymać jak piszesz Ktosiu to co robisz.
            Walczysz z bytami ludzkimi w sieci Matrixa.
            Wychodzi na to, że serwują tobie projekty myślokształtów abyś miał wrażenie walki z tymi bytami.
            Oni ciebie specjalnie ukierunkowali abyś nienawiścią walczył z wiatrakami.

            2.
            „Znalazłeś sposób aby pokonać wszyskie religie na ziemi.
            Trzeba było poznać ich sposób iluzji jaką tworzą aby odwrócic bieg wydarzeń.
            Wezwać ich pod sąd pod same niebo.
            Rodzielić energie ignoracji, pychy od serca.”

            – czemu sam tego nie zrobisz każąc innym odwalać brudną robotę? Ty wiesz jak, ja muszę interpolować ….. jednocześnie opędzając się od stad „wielbicieli/ek” i ich petów.

            Odpowiedz.
            Ja nie każę innym odwalać brudnej roboty.
            Skąd ten pomysł zrodził się w tobie Kosiu.
            Może z niewiedzy i bycia Kimś twoim zdaniem ważnym.
            Sam sobie odpowiedz Kim Jesteś Naprawdę.
            Może programem w czyiś rękach jesteś naprawde.
            Prawda bywa bolesna kiedy człowiek umiera doświadcza przeżytego życia.

            Piszesz, że muszisz Ktosiu ,, Ty wiesz jak, ja muszę interpolować ….. jednocześnie opędzając się od stad „wielbicieli/ek” i ich petów.
            Odpowiedz.
            To ego ludzkie z tobą Ktosiu gra w astralną wojne.
            Zmiana na matce naturze nie polega na ciągłej walce z nierealnymi bytami.
            Zmiana na matce naturze polegała na powrocie do pierwotnego wzoru ludzkiego.
            Ja się niedziwię, że ludziom sypie się życie.

            3.
            „Nie znając swojej wartości człowiek zaczął naśladować małpę, gdyż utracił zdolność pojmowania natury życia.
            Zapomniał wiedzę a wymyślił że człowiek pochodzi od małpy.”

            – mitologia się kłania i GORYLICA matka wszelkich demonów. Druga sprawa to że współżyli z małpami dla zachowania życia. Murzyni (niektóre plemiona) mają do tej pory małpie twarze po tym.
            Odpowiedz.
            Być może to były eksperymenty aby nigdy człowiek nie poznał prawdy o swoim kosmicznym pochodzeniu.
            4.
            „To nie jest jedna osoba, gdyż z moich obserwacji wynika, że to sieć realnych żyjących ludzi.
            Wykorzystujących siec eteru do zdobywania informacji.
            Wprowadzają galimatias aby osłabić wewnętrzną czujność.
            Przeciążają umysł aby zaatakować naturę dobroci serduszka.
            Wykorzystują innych aby dorwać się do mądrości serduszka.”

            – może opisz ją, tę sieć i osoby, dokładnie. Naprawdę już mnie nudzą te wszystkie zagadki. Tak jak ten cały Michał, bąknął coś i zadowolony. „DANIE GŁÓWNE” he.. he..he… i wez zgadnij o kim pisze.
            Odpowiedz.
            Dzieliłem się wizjami.
            Co z tego wynikło. Rzecz prosta i banalna. Próba kontroli mojej osoby.
            Wiedziałem czułem i wychodziłem na przeciw mówiąc i pisząc o naturze śmierci.
            Gdyż śmierć jest trucizną na byty astralne.
            5.
            „Boisz się śmierci, gdyż nie znasz natury śmierci.”

            – ŚMIERCI też to powiesz? Że się nie zna?
            Odpowiedz.
            Śmierci nie powiem ,że się nie zna.
            Rzecz jest prosta śmierć odnosi się do natury materii.
            Każdy wie, że materia nie jest trwała, lecz człowiek jest zbyt bardzo przyspawany do natury ciała. Niewidząc możliwości życia poza ciałem.
            Nie rozumiejąc, że materia to forma nie stała.
            Jesteśmy w materii tylko na chwilę.
            6.
            „Zaprawdę jestem gotowy na śmierc i powrót do domu Słońca.”

            – ta a potem znowu cię będzie trzeba wyciągać z jakiegoś gówna jak tych „wyniesionych” z astrala.

            Odpowiedz.
            Ty mnie Ktosiu nie wyciągałeś z gówna jak tych wniesionych z astrala.
            Piszesz bzdure.
            Powtórzę jeszcze raz, że ja zwami kółek nie robiłem.
            Jedynie wizje których doświadczyłem opisywałem aby dać, lepsze rozumienie sieci w które cała ludzka rasa wpadła.
            Jedynie obserwowałem was, aby wyciągnąć wnioski.
            Kto z kim gra w ludzkie kości.

            7.
            „Pan Marek też świetnie ciebie opisał Ktośiu,lecz czy ty masz serce aby to zrozumieć.”

            – potwory nie mają serca, oddały za wątrobe. Wątroby są dobre, mają dużo witamin.
            Odpowiedz.
            Widzisz i spójrz prawdzie w oczy.
            Ludzie bez czucia serca nie wydostaną się z sieci Matrixa i nie mogą przejść do lepszego życia.

          • JESTEM pisze:

            „Zmiana na matce naturze nie polega na ciągłej walce z nierealnymi bytami.”

            Och, Mały Buddo, jak zrozumiałe i mądre dla mnie te Twoje słowa. A jednak ta walka to podstawowe „działanie” w tym świecie dla każdego ego. Dlatego nie ma pokoju i harmonii w ludziach, a jest chaos w myślach i działaniach, wewnętrzna „walka z wiatrakami” trwa i przejawia się ona często na zewnątrz… Dopóki tego nie odkryjemy. Wtedy pojawia się wewnętrzna harmonia, którą trudno już zaburzyć.

  8. Pingback: Margo Witch, ALPHA & OMEGA and poison apple beast… twist | Livia FLOW Space.. WALKING GATES

  9. marek pisze:

    Niezła ścieżka informacji pod tym odnośnikiem ” z rysem historycznym „, na toczone wojny przez „aniołki ” z tej i nie z tej strony .

    Sufrażystki zawsze miały ” pod górkę ” , jednak nie dlatego ,że społeczeństwo odrzucało ich idee ,a dlatego że ,/ ” żarły ” się same między sobą /, nie mogąc wyzbyć się swego uzależnienia – lustereczko powiedz przecie ,która najpiękniejsza w świecie .

    Naśladownictwo płci przeciwnej daje efekt samo-okaleczania , jednak skutki takiej postawy można dostrzec dopiero po kilku kontaktach z tą osobą .

    Ścieżki które wynikły z poniższego adresu mocno poszerzają rozumienie motywów działania oraz charakterów poszczególnych osób :

    Pingback: Margo Witch, ALPHA & OMEGA and poison apple beast… twist | Livia FLOW Space.. WALKING GATES
    https://nnka.wordpress.com/2012/12/29/walka-o-planete-mhm-teraz-wykladam-karty-tymi-ktorzy-zabezpieczyli-ziemie-od-strony-kosmosu-jestesmy-my-my-syriusz-b/

    Podsumowując swoje rozumienie poznanych na MŻ wypowiedzi , traktuję że ” Ktoś”
    wyrażający swe opinie dotyczące najbliższych nam czasowo i politycznie realiów i uwarunkowań , sprzedaje informację , najbardziej użyteczną dla ogółu ludzkości . Oby tylko panował nad językiem , a Jego słowa mogą być autentycznym wspieraniem przyrostu ludzkiej świadomości .

    W tej chwili dopiero uświadomiłem sobie ,jak potężne emocje wręcz nienawiści dzielą poszczególne frakcje Nevy Age , takie że samo nasuwa się przypuszczenie że mocno prawdopodobne iż są ową trzecią helisą DNA jak twierdzi Muki / jako zdalne drony sterowani /.

    Pomiędzy liczbami , płaszczyznami , sferami ,i poglądami zawsze jest ta przestrzeń zwana ” ziemią niczyją ” gdzie podobni mnie , niestety nieliczni – chronią swoją autonomię – myśli bez reklamy .
    Mam szacunek dla osób nie wymienionych , pozostawiam je jednak bez komentarza , gdyż nie pchają się do ” ołtarza „.

    • Maria_st pisze:

      Pomiędzy liczbami , płaszczyznami , sferami ,i poglądami zawsze jest ta przestrzeń zwana ” ziemią niczyją ” gdzie podobni mnie , niestety nieliczni – chronią swoją autonomię – myśli bez reklamy

      Marku, już nawet wymiana zdań może być przez kogoś uznana za reklame….
      A jeśli chodzi o podnoszenie świadomości—to codziennie ja sobie podnosimy–i co z tego wynika dla ogółu?

      „W tej chwili dopiero uświadomiłem sobie ,jak potężne emocje wręcz nienawiści dzielą poszczególne frakcje Nevy Age , takie że samo nasuwa się przypuszczenie że mocno prawdopodobne iż są ową trzecią helisą DNA jak twierdzi Muki / jako zdalne drony sterowani ”

      Bo jesteśmy biorobotami – znaczy ludzie nimi są .
      Proszę sie tylko nie obrażać….czas okaże zrozumienie tego.
      Ja też po ” opuszczeniu ” Nicości byłam w szoku, ale dzieki temu mam inne spojrzenie na otaczającą rzeczywistość.
      Po prostu jestem spokojniejsza, bajki nasze postrzegam tak jak uwazam ze nalezy je odbierać.

      „Sufrażystki zawsze miały ” pod górkę ” , jednak nie dlatego ,że społeczeństwo odrzucało ich idee ,a dlatego że ,/ ” żarły ” się same między sobą /, nie mogąc wyzbyć się swego uzależnienia – lustereczko powiedz przecie ,która najpiękniejsza w świecie .”

      widać oleju w tym tarciu zabrakło i tyle.
      Smutne to jednak……i wciąż te ołtarze w imie swoich EGOistycznych zmyśleń.

      • marek pisze:

        mnie ludziki , jakieś białe nie zielone , wyjmowały zapewne przy znieczuleniu -rolki , więc Bo jesteśmy biorobotami … nie jest znów mi obce , ale proszę wyjaśnij , czy w Swym zdaniu : Bo jesteśmy biorobotami – znaczy ludzie nimi są . – rozdzielasz nas od ludzi ?
        m.

        • Maria_st pisze:

          nic nie rozdzielam.
          wszyscy ludzie sa biorobotami .
          pewnie nie bez powodu powstaja pewne filmy nam to przyblizajace .

          O co chodzi z tym wyjmowaniem w znieczuleniu rolek przez biale ludziki?

          • marek pisze:

            taki nocny kontakt potocznie zwany z ufoludkami .
            m.

          • Maria_st pisze:

            „taki nocny kontakt potocznie zwany z ufoludkami .
            m. ”

            molgbys opisac to zdarzenie?

        • Ktoś pisze:

          Jajka też wkładasz do wody by je ugotować, w związku z tym

          JAJKA TO WODA?

          CZY W ZWIĄZKU Z TYM IŻ JAJKO W WODZIE TO JEDYNA TWARDA RZECZ – WODA JEJ „JAJCZANA”?

    • margo0307 pisze:

      „… traktuję że ” Ktoś” wyrażający swe opinie dotyczące najbliższych nam czasowo i politycznie realiów i uwarunkowań , sprzedaje informację , najbardziej użyteczną dla ogółu ludzkości…”

      No cóż…, ja jestem zupełnie odmiennego zdania😛
      Wpisy Ktosia, nie dość że wulgarne – co nie wpływa pozytywnie na zachowanie higieny duchowej czystości, to jeszcze nieustannie prowokują do walki…, do zemsty.., wzbudzając niepokój, złość i wszelkie inne negatywne emocje…
      Widać czegoś Mu brakuje…, – może właśnie Miłości, o której z takim zapałem wypowiada się drwiąco i lekceważąco ?
      Tak więc – Ktosiowi mogę tylko współczuć, dopóki jednak sam nie zechce zmienić własnej przestrzeni i postrzegania – nikt nie jest w stanie mu pomóc…
      Jest to dokładnie tak, jak z alkoholikiem, który twierdzi, że nim nie jest…, jednak jego zachowanie i ciągły ‚pociąg’ do alkoholu – mówi dokładnie coś innego… 😕
      Wciąż zapominamy o fakcie, że jesteśmy istotami – przede wszystkim – duchowymi i że nasze wewnętrzne nastroje są równie ważne, co ich zewnętrzne manifestacje…
      Nasza wewnętrzna radość to wyraz naszej jedności, naszej siły…, natomiast wewnętrzny brak – powoduje izolację, a stąd już tylko krok do frustracji, złości, nienawiści… 😕

      Wiem, że dla Ciebie Marek, treści wypowiadane przez Ashyen są tymi, w które uwierzyłeś i obecnie starasz się aby inni także poszli za Twoim przykładem i wczytali się w to, co pani ta opowiada…, podobnie Maryś zachęca nas, abyśmy wczytali się w to, o czym opowiada Muki…, i – nie ma w tym nic absolutnie nagannego do momentu, kiedy nie zaczniemy sobie wszyscy udowadniać, że… moja racja jest najmojsza…😉

      Może jednak czasem – warto było by posłuchać z otwartym umysłem innych, rozsądnych ludzi ?

      W poniższym filmiku, demaskującym obłudę i spisek by ukryć potęgę naszej świadomości, dr William Tiller twierdzi, że:
      „… Ludzka intencja może w znaczący sposób wpłynąć na właściwości materiałów i naturę rzeczywistości

      Mało kto dzisiaj zdaje sobie sprawę z faktu, że Umysł może wszystko, a jeszcze mniej z nas – w to wierzy…😕
      Nie dopuszczamy do siebie faktu, że >b<Umysł widzi tylko to, w co wierzy, że istnieje, a w związku z tym – to nasz system przekonań decyduje o tym kim jesteśmy, w co wierzymy i co zadziewa się wokół nas
      Dlatego właśnie
      gromadzenie fałszywej wiedzy jest gorsze od nie gromadzenia wiedzy w ogóle !!!


      • Ktoś pisze:

        „Dlatego właśnie gromadzenie fałszywej wiedzy jest gorsze od nie gromadzenia wiedzy w ogóle !!!”

        – „odkrywczo” stwierdziła margo jakiej jedynym celem w zyciu jest rozpowszechnianie KŁAMSTW i KONFABULACJI z portalu Konfabulator by tak tymi głoszonymi kretynizmami mieszać ludziom w głowach.

        Normalnie zaczynacie kolejne zapętlenia we waszych kłamstwach głoszonych jako „prawda objawiona”.

        • marek pisze:

          Ktosiu – mówię to jak do kolegi , którego w wypowiedziach wspieram / w części /- nie pij tyle , z większym luzem piekło się odbiera.
          m.

        • margo0307 pisze:

          „..gromadzenie fałszywej wiedzy jest gorsze od nie gromadzenia wiedzy w ogóle !!!”
          – „odkrywczo” stwierdziła margo jakiej jedynym celem w zyciu jest rozpowszechnianie KŁAMSTW i KONFABULACJI z portalu … by tak tymi głoszonymi kretynizmami mieszać ludziom w głowach…”

          Widzisz Ktosiu i tu jest właśnie ten ‚myk’, gdzie potrzebna jest odrobina pomyślunku😀
          Jak sprawdzić czy coś jest prawdą czy blagą ?
          Mały Budda powiedział by – patrz i słuchaj sercem… – i miałby słuszność🙂
          Inna osoba powiedziała by włącz intelekt i logikę… – i to też słuszna podpowiedź🙂
          Ja jednak, od dłuższego już czasu, staram się używać oprócz tych dwóch wymienionych metod poznawania i odróżniania blagi od prawdy, jeszcze trzecią metodę… – metodę tzw. działania🙂
          Jeśli jakaś wiedza – obojętnie jaka – którą wprowadzam do swego umysłu, działa z pozytywnym skutkiem również w moim bytowaniu, to taką wiedzę uważam za prawdziwą🙂
          Jeśli nie działa w życiu, w bytowaniu, lub działa ze skutkiem negatywnym – znaczy, że to podstępna blaga przebrana w ciuszki prawdy i tą należy odrzucić🙂

      • JESTEM pisze:

        Kochana Margo0307, dziękuję Ci.

        Mało kto dzisiaj zdaje sobie sprawę z faktu, że Umysł może wszystko, a jeszcze mniej z nas – w to wierzy…😕
        Nie dopuszczamy do siebie faktu, że Umysł widzi tylko to, w co wierzy, że istnieje, a w związku z tym – to nasz system przekonań decyduje o tym kim jesteśmy, w co wierzymy i co zadziewa się wokół nas…
        Dlatego właśnie gromadzenie fałszywej wiedzy jest gorsze od nie gromadzenia wiedzy w ogóle !!!”

        W uzupełnieniu😉 :
        Nasz umysł i Umysł…
        „Wyższy” (wielowymiarowy) Umysł tworzy, fizyczny mózg odbiera, a fizyczny umysł postrzega. Fizyczny umysł nie jest miejscem-narzędziem tworzenia pomysłów, koncepcji i wyobrażeń. One pochodzą z „Wyższego” Umysłu. Ale fizyczny umysł i „Wyższy” Umysł mogą współbrzmieć ze sobą w harmonijny sposób, abyśmy mogli uznać siebie za „CAŁĄ OSOBĘ” – wielowymiarową istotę, która w swej części działa, doświadcza, rozpoznaje w tym 3D plus czas świecie.

        Fizyczny umysł postrzega tylko taki „obraz”, jaki jest w stanie zinterpretować jako istotny. W rzeczywistości w tym „obrazie” może być zawartych o wiele więcej informacji, a nawet inne informacje. Spektrum odbioru uzależnione jest od zakresu świadomości i otwarcia fizycznego umysłu.
        Nasze wyobrażenia i przekonania wpływają na nasz sposób widzenia i postrzegania oraz wynikają ze struktury fizycznego umysłu, która może być względnie „stałą” lub… może ulegać zmianom. Ponieważ poluzowanie struktury” fizycznego umysłu” powoduje uwalnianie od przywiązania do przekonań i pozwala na coraz bardziej przejrzyste widzenie takiego „obrazu”.

        Każdy ma „swoją prawdę” opartą na jej/jego doświadczeniu i zrozumieniu, które bywają różne. Ale jeżeli ktoś uważa „swoją prawdę” za jedyną, jaka istnieje, jego z-rozumienie jest ograniczone. Trudno takiej osobie wyciągać wnioski z doświadczeń, które są jej dane.

        cyt. z filmu:
        „Wszechświat jest żywy, a my jesteśmy jego częścią”. O tak… widzę i czuję to. I jestem świadoma.🙂

        • JESTEM pisze:

          Peter Russell – Pierwszeństwo Świadomości [PL] 65 min.

        • margo0307 pisze:

          „…W uzupełnieniu😉 :
          Nasz umysł i Umysł…
          „Wyższy” (wielowymiarowy) Umysł tworzy, fizyczny mózg odbiera, a fizyczny umysł postrzega…”

          Dokładnie Jestem i bardzo dziękuję za to uzupełnienie🙂❤

        • Dawid56 pisze:

          Dla mnie istnieje umysł i serce .Jedno bez drugiego nie może istnieć.Sam umysł to coś w rodzaju komputera, ale to serce czyni z nas ludzi❤

        • marek pisze:

          Jeju , jakie zgodne i pogodne dziewczynki….

          ….„Mało kto dzisiaj zdaje sobie sprawę z faktu, że Umysł może wszystko, a jeszcze mniej z nas – w to wierzy…
          a ja wiem i w to wierzę , ale jeszcze coś wiem , ale Wam nie powiem , bo nie chcę , albo powiem bo już teraz chcę .
          Umysł w człowieku bez emocji , to jak parowóz bez pary , chce rozumie , ale nic nie może. I ja to wiem a Wy nie , no może teraz już coś o człowieku , umyśle i emocjach wiecie.
          m.

          • JESTEM pisze:

            „Umysł w człowieku bez emocji , to jak parowóz bez pary , chce rozumie , ale nic nie może. I ja to wiem a Wy nie , no może teraz już coś o człowieku , umyśle i emocjach wiecie.”

            No to gratuluję, że Ty to wiesz i jeszcze z innymi tym dzielić się chcesz. No, no…
            .🙂❤

    • Ktoś pisze:

      „Podsumowując swoje rozumienie poznanych na MŻ wypowiedzi , traktuję że ” Ktoś”
      wyrażający swe opinie dotyczące najbliższych nam czasowo i politycznie realiów i uwarunkowań , sprzedaje informację , najbardziej użyteczną dla ogółu ludzkości . Oby tylko panował nad językiem , a Jego słowa mogą być autentycznym wspieraniem przyrostu ludzkiej świadomości .”

      – osoby jakie „po jezusikowemu” miały ładnie nawijać były już uszykowane do ostatecznego zwiedzenia. Obecnie ich misja jest bezużuteczna chociażby z uwagi na styl Ktosiowego pisania.

      Zresztą kiedyś za złej komuny w TV była rosyjska bajka w jakiej główny bohater miał przynieść trochę cudownej wody by komuś ocalić życie. W miejscu gdzie go wysłano był MNÓSTWO źródełek jedno przez drugie ZACHWALAJĄCE SIĘ iż ono i tylko ono JEST TO PRAWDZIWE. Które z nich i na jakiej podstawie wybrał główny bohater?

      To PRZECIĄŻA BIOROBOTY. ODPOWIEDŹ.

      • marek pisze:

        Ktosiu , ale nie jest tak ,że gdy Twoje zwycięży w całości – rozciągłości , jak mówi ” Dupcia ” od Ferdka to Ci gęby tak nie obiję , że odpadną od Twej mądrej jednak zainfekowanej głowy , wszelkie szczypawki mózgu – głupawki .
        m.

        • Maria_st pisze:

          Marku…czy nie zaczesto obijasz gęby tym co to mają madre, zainfekowane głowy głupawkami?
          A Tobie jak często obijaja gebe?

          • marek pisze:

            mam ją kamienną , tyle po niej dostałem .
            m.

          • marek pisze:

            większość rozmów prowadzonych przez kogokolwiek i z jakiejkolwiek grupy świadomości i rozumu idzie zawsze podług jednego schematu : pogłębiajmy dno i trzymajmy się koryta , gdzie dnem są własne przekonania , a korytem utrzymania ich istnienia .
            Wot prawda o geniuszach tych czasów.
            m.
            z dedykacją dla najsilniejszego intelektu.

        • Ktoś pisze:

          W polskim pisz, jedna siola i jego żygisz styknie .

  10. siola pisze:

    Ojciec rzymski powiedzial ze bicie dzieci jest dozwolone,coz jaki kosciol takie dzieci.Zwiazku z tym musial bym rzadac od Ojczulka oddanie kradzionej Ojcowizny i polorzenie na kolano jego dzieci odpowiedzialnych za mord i kradzierz.Ale jak mowia ,DZIECI SA OBICIEM RODZICA ,coz widac Ojcowie i ich Bogowie wychowywac umieja tylko szerzac strach, przemoc.O tym ze mozna inaczej biedny nie slyszal,coz trza wychowywac tak dzieci by przemoc znaly i Boga sie baly.Poplatane to wszystko,ukazuje coraz bardziej jak chore sa Boskie programy,a zasady gry sa takie proste.Coz przemoc nie jest wyjsciem ani nie nauczy niczego,walczac i stosujac przemoc stajemy sie jeszcze wiekszymi niewolnikami jak bylismy.Wiec tylko slowa prawdy mowiane na co dziem moga zmienic System,problem w tym ze System nie pozwoli na zmiane ,bo sie spodobalo tysiacletnie pasozydowanie.Coz to za opiekun duchowy ,co na Konto przelew pieniedzy robi bez pokrycia,dla mnie nie opiekun duchowy jeno hacker i zlodziej.Widac oswiecieni i duchowi widza to inaczej,coz ja dziekkuje za takie uduchowienie .Coz to jest takie leczenie co wiecej szkody przynosi jak dobrego.Coz tych nowych lekarzy jak Cie zeskenuja ,nie obchodzi czy bedziesz zdrowy lecz bys placil.A jak nie zechcesz placic to juz cos na Ciebie wymysla zmore do domu przysla.Ktos zabawe sobie z ludzmi nowa wymyslil,jak z tym ketten briefem ,jeno to sie teraz nazywa duchowosc.Namnozylo sie duchowiatek jak grzybow po deszczu ,karzdy by pasozydowac chcial,coz powoli liczba oswiecencow wieksza od normalnych,wiec zarobi w koncu tylko ten co gre wprowadzil ,reszta sobie tylko narobi w koncu z ludzi wrogow.Coz Ci wszyscy przemadrzali co wszystkie rozumy pozjadali ,ludzi obrazaja ,prawie za bogow sie Maja,jednej rzeczy nie rozumia ze sa tylko malym ogniwem w grze toczonej od tysiacleci ,”Jak ograbic ludzkie dzieci.”,coz nie pojmnie jeden z drugim ze zarobia Ci na gorze a Ci na dole po lbie dostana za pasozydowanie.Coz Ktos moze mnie obrazac,to mnie nie poruszy,bo ja w sprawiedliwosc wierze i mam zaufanie ze w koncu upadnie pasozydow granie.

  11. marek pisze:

    jak opisać i dla kogo jeżeli odpowiedź jest dopiero pod Siolą.
    Gdy byłem mocno zainteresowany emocjonalnie Jezusem Chrystusem aż / po skromne a jednak obcowania w snach z tą Osobą , oraz gdy intesywnie chciałem pojąć treści w ksiące IJP Appel Gery Wiedz Unitarna Wnętrza Wszechświata zacząłem bawić się pismem automtycznym.
    Zapisałem zeszyt akademicki tymi rozmowami . Pewnej nocy gdy jak przypuszczam groził mi zawał odwiedziły mnie te istoty , czytały mnie i historię mego życia jak elementarz , te odczucia to pochodna prowadzonej z nimi rozmowy . Dostałem od nich wskazania zdrowotne i ową informację , a teraz wyjmiemy ci rolki .
    Jeżeli w czaszce Napoleona znaleziono czipa / film na yuoutybe / to temat rolek we mnie dziś mi lata że tak powiem , bo już nikt nie jest w stanie mącić pod sufitem po tym co przeżyłem i żyję.
    m.

  12. marek pisze:

    Margoo007
    czy jeżeli w lewej ręce mam złoto , a w drugiej siekierę , to nie mam złota , wystarczy odłożyć siekierę – znane jest mi rozgoryczenie Ktosia i jego frustracja płynąca z oglądu ludzkości .
    Przepraszam Ktosiu , że mówię o Tobie bez Ciebie.

    cyt :Wciąż zapominamy o fakcie, że jesteśmy istotami – przede wszystkim – duchowymi i że nasze wewnętrzne nastroje są równie ważne, co ich zewnętrzne manifestacje…
    Skąd to wiesz , kto Ci to udowodnił Twe pragnienie , dla mnie jesteśmy popłuczynami bytu samoświadomego , gdy patrzę na ów proces odzysku energii i ducha Tary z tej Ziemi , ale nie chcę nikogo dołować i obciążać tym stwierdzeniem , może to co pochodną gwałtu dokonanego na życiu na Tarze , w życiu przejawionym na jej prochach na Ziemi , okaże się doskonałym zamysłem -dziełem Boskim .
    Tylko że w mych analizach trudno mi się z tym pogodzić .
    Margoo307 czy sądzisz że każdy co obstaje przy swym zdaniu , błądzi , a Ty nie.
    Zabawa intelektem , wspieranie się na autorytetach , czy to jest samoistne istnienie ?. Jeżeli dałem swój głos jednemu intelektualnemu ,a może historycznemu spojrzeniu , to błądzę w jedną stronę ,nie ,mam wielu dróg , jest łatwo po sprawdzeniu że błądzę się wycofać .
    Gdy śpiewam hosanna na wysokości , hosanna na wysokości , to co ? o czym mnie historia nagabywań Matki Boskiej w/g KK ma przekonać . Że mimo 2000 lat , a zapewne dłużej przez nawoływanie istot przez które się wcześniej przejawiała do pacyfizmu i miłości coś uzyskała .
    Od Ukrainy , czy Iraku , ta ostatnia dla nas się zaczyna .
    Warto jest mi w tym wątku coś powiedzieć „Jestem” bo już nie będę się jej ” odszczekiwał ”
    warto w swej drodze jest zrozumieć – kto to jest przyjaciel , czy ten co w szatach mych blasku mi dodaje , czy ten co najpierw znanym sobie jedynie sposobem , przegląda , mnie i podgląda pod światło niczym ” kamień ” zanim odpowie wiem JESTEŚ PRAWDZIWA.
    m.

    • JESTEM pisze:

      „Margoo307 czy sądzisz że każdy co obstaje przy swym zdaniu , błądzi , a Ty nie.
      Zabawa intelektem , wspieranie się na autorytetach , czy to jest samoistne istnienie ?”

      Zaciekawiło mnie to zdanie, więc się podzielę tym, co widzę…
      A Ty tego nie robisz, nie wspierasz się autorytetami? Czy to złe, że za swojego rodzaju autorytet uznajesz kogoś, kogo książki według Ciebie powinny być „lekturą obowiązkową”?
      Różnica międzyTwoim działaniem i Margo0307 – tak to postrzegam – polega jedynie na tym, że ona dzieli się w wolności od tego, czy uznasz to, co ona przekazuje za istotne dla siebie czy nie. Natomiast Ty uważasz, że to, w co Ty wierzysz jest „jedyną prawdą”, najlepsiejszą. Czy się mylę?

      Więc dostrzegam różnicę w szacunku wobec tzw. wolnej woli innych w sposobie dzielenia się Margo0307 i Twoim. Dla kogoś ta różnica może być nieistotna, ale dla mnie, z jakichś powodów jest. Bo wiem, że w zasadzie nikt nie lubi, jak inni próbują mu „wciskać” swoje poglądy jako „jedyną prawdą”, najlepsiejszą.🙂

      Gdybyśmy wszyscy dzielili się swoimi „punktami widzenia”, rozumienia, w szacunku i akceptowali to, że ktoś może nie chcieć lub nie potrzebować przeczytać czy obejrzeć z tego, co proponujemy, to byłoby mniej konfliktów pomiędzy nami wszystkimi. Ale widać, że z jakichś powodów to niemożliwe.
      I jedni wiedzą, jakie są tego powody, a inni nie wiedzą. Ponieważ jesteśmy różni, mamy różne doświadczenia, przekonania i działamy według tych różnych… wzorców, przekonań i idei.

      • marek pisze:

        ” Jestem ” – przestań , przecież już rozebrałem zegarek , napisałem o źle rozumianej emancypacji i naśladowaniu w miejsce adaptacji w siebie , cech przeciwnej płci .
        Teraz już nie da rady : zrobiłem się w Tym temacie nazbyt ciężki – puszczę parę trzem Boginią ……Jestem—dzięki—Bardzo DOBRE❤❤❤ jakaż jestem Twa psipsiułka.
        jak z Was zejdzie para… buziaczki , całuski , głaskania i , a to i to moja i tych co mają do takich przepychanek argumenty .
        "Jestem " przestudiuj Asyane Deyan , teraz już 1200 stron , bo znalazłem jeszcze jedną jej książkę którą po przeczytaniu rzuciłem w kąt Śpiący Uprowadzeni ,zamiast położyć na swym ołtarzu. Skorzystasz , większość co dostępne -to śmieci , historia świadomości i umysłu na tej planecie to mocno skomplikowany temat – wykracza poza teorię Jestem.
        Powodzenia.
        m

        • JESTEM pisze:

          Dlaczego nie odpowiadasz na moje pytania? Dlaczego się „ślizgasz” jakbyś trenował jazdę figurową na lodzie?

          „” Jestem ” – przestań , przecież już rozebrałem zegarek , napisałem o źle rozumianej emancypacji i naśladowaniu w miejsce adaptacji w siebie , cech przeciwnej płci .”

          Nie rozumiem, co autor miał na myśli. Prościej można?

          „jak z Was zejdzie para… buziaczki , całuski , głaskania i , a to i to moja i tych co mają do takich przepychanek argumenty .”

          Dziwne, co Ci przeszkadza naprawdę? Sam zacząłeś żarciki i piruety : https://nnka.wordpress.com/2015/02/03/czestotliwosci-solfezowe-solfeggio-frequencies/#comment-40327.

          „”Jestem ” przestudiuj Asyane Deyan , teraz już 1200 stron”

          Napisałam wyraźnie, ale może nie zauważyłeś, więc powtórzę: może kiedyś. Teraz ani nie czuję takiej potrzeby ani nie mam na to czasu. Więc się dla mnie dobrze składa. Póki co przeczytałam historię wszechświata skomponowaną przez lukas_sylius http://grotaragnara.blogspot.com/ , który stworzył ogromne dzieło. Nie umiem tego przeliczyć na strony, bo umieścił je w internecie. I na jakiś czas wystarczy mi takiej wiedzy.

          „historia świadomości i umysłu na tej planecie to mocno skomplikowany temat – wykracza poza teorię Jestem.”

          Znów mi coś próbujesz wciskać – niby jakąś” teorię Jestem”? Widzisz to są te drobne oszustewka, których zazwyczaj nie jesteśmy świadomi, a których z taką lekkością używamy. I nawet nie zauważamy kiedy zmieniają się one w kłamstwa ciut cięższego kalibru.

          Ech, chyba przestanę nazywać Cię ‚sokołem’, a zacznę nazywać ‚skrzeczącą papugą’ albo innym ptaszkiem?

          Pozdrawiam Cię.

          • margo0307 pisze:

            „… „ślizgasz” jakbyś trenował jazdę figurową na lodzie? …”

            I do tego jeszcze jakie piruety kręci…😀
            Ot Marek Artysta 😀

          • marek pisze:

            Dlaczego nie odpowiadasz na moje pytania? Dlaczego się „ślizgasz” jakbyś trenował jazdę figurową na lodzie?
            bo chcę rozmawiać o tym co się wylało na świat przez ową nielubianą panią Deyan , te treści objaśniają każdy temat , reszta z mojej strony to oczekiwanie / dialogi na cztery nogi – prawda że pasuje / czy ktoś na to oczekiwanie odpowie .
            Jestem pełen , nasycony wiedzą , aż po koniec swego obecnego istnienia , nic już nie przyjmuję / więc ciało trenuję – solferze , psalmy i piruety .

            jakiż ja jestem wspaniały
            m.

    • margo0307 pisze:

      „…jesteśmy istotami – przede wszystkim – duchowymi…
      Skąd to wiesz , kto Ci to udowodnił…”

      Marek, nikt mi tego nie udowodnił, bo nikt nie jest w stanie mi czegokolwiek udowodnić ! Mogę przyjąć oczywiście ‚na wiarę’ czyjeś słowa ale… akurat ja, mam naturę ‚niewiernego Tomaszka’, jak sama nie dotknę to – nie uwierzę…
      Zapewniam Ciebie, że sama to sprawdziłam i sama sobie udowodniłam…😛
      I mogę powiedzieć, że dopóki – podobnie jak Ty czy Ktoś – odczuwałam w głębi siebie żal, frustrację czy chęć odwetu…, moje życie toczyło się tak, jak się toczyło… ot – jedno ‚śpiące życie’ życie więcej…
      Aby cokolwiek sobie udowodnić, zrozumieć czy uświadomić – niezbędny jest wewnętrzny wgląd, praca (czasem nieprzyjemna, jak było w moim przypadku) – z samą sobą…
      Przyszedł jednak taki czas, że zaczęła w moim bytowaniu zachodzić dziwna synchronia… Nie będę opisywała tu wszystkiego, czego doświadczałam, gdyż zbrakło by miejsca, powiem jedynie, że doświadczenie swojej duchowej wielowymiarowości – w moim przypadku – nie jest jakimś nagłym zjawiskiem – pstryk! i już😉
      Nie, w moim przypadku zadziało się i nadal toczy się to – jako proces…, proces w wyniku którego – nie tylko w mojej świadomości ale także w moim BYCIU nastąpiły i nadal następują zmiany a najśmieszniejsze jest to, że ja sama te zmiany u siebie zauważam😉
      To tak, jakbyś czasem stawał z boku siebie i siebie obserwował…
      * * *
      „..Margoo307 czy sądzisz że każdy co obstaje przy swym zdaniu , błądzi , a Ty nie…”

      Marek, nigdzie, nic takiego nie powiedziałam, ponieważ wcale tak nie myślę.
      Wiem jednak z całą pewnością, że poznawanie i ‚obróbka’ fałszywej wiedzy w naszym umyśle, a co za tym idzie – ładowanie jej własną cenną energią – pociąga za sobą o wiele gorsze konsekwencje, niż nie posiadanie jakiejkolwiek wiedzy w ogóle – to także spraktykowałam na własnej skórze😛
      Był taki czas w moim życiu (mniej/więcej w tym czasie poznałam również Maryś na ‚infrze’ i myślę, że Maryś to pamięta…), że pod wpływem nowo poznanej ‚wiedzy’ wpadłam w coś w rodzaju psychozy…, psychozy objawiającej się jakimiś bliżej nie określonymi lękami… Możesz mi wierzyć lub nie, nie ma to wielkiego znaczenia ale… niewiele brakowało bym popadła w uzależnienie od tabletek uspokajających, bez których w ówczesnym czasie trudno było mi egzystować…
      Gdyby nie to, że jestem osobą praktyczną i jednak ‚niedowiarkiem’, cała ‚przygoda’ z „rewelacyjną wiedzą”, pod wpływem której się znalazłam, mogłaby zakończyć się dla mnie tragicznie…

      • JESTEM pisze:

        Margo0307:
        „Gdyby nie to, że jestem osobą praktyczną i jednak ‚niedowiarkiem’, cała ‚przygoda’ z „rewelacyjną wiedzą”, pod wpływem której się znalazłam, mogłaby zakończyć się dla mnie tragicznie…”

        To musiało być mocne doświadczenie. Na szczęście udało Ci się. Wielu się udało i nadal udaje. Ale nie wszystkim jednak to się udaje… A niektórzy – wygląda na to, jakby w swoim szaleństwie się zapętlali… I nie można im pomóc, jeśli, ponieważ… oni nie lubią, jak inni próbują im „wciskać” swoje „poglądy” jako „jedyną prawdę”, najlepsiejszą i oni nie potrzebują czyichś „dobrych rad”. Nawet, gdyby dzięki nim, mogliby wydostać się z tego zapętlenia i uwolnić się od pewnych wzorców działania i konsekwencji powtarzających się wciąż. i wciąż sytuacji, które utrzymują ich w cierpieniu, nienawiść, pomieszaniu, a nawet pewnego rozszczepienia osobowości… itp. itd..

        Jeszcze refleksja mnie naszła po tym, co Marek napisał tutaj:
        https://nnka.wordpress.com/2015/02/03/czestotliwosci-solfezowe-solfeggio-frequencies/#comment-40423
        (…) DNA [chodzi o te 4.helisy, co to miały być ‚przepustką do samodzielnego opuszczenia Ziemi wg. Ashayany D.’] to haczyk dla Was bo z nim już ” po ptokach ” w dwieście trzysta lat się z jego odbudową nic sensownego już nie nawywija (…)”
        A na dodatek owa Ashayana.D. twierdzi, że ponoć za 200 lat wypali się nasze słoneczko…

        I moja refleksja związana jest z nasuwającym się pytaniem:
        po co ludziom taka wiedza, po co takie gierki, skoro wychodzi na to, że są to tylko „haczyki”, by zainteresować potencjalnego czytelnika? A w człowieku nic tak naprawdę nie zmieniają, nie pomagają mu w niczym…
        Czy to chodzi o energię „złapanych na haczyk rybek”, która ma wspierać i zasilać takie „konstrukty” myślowe oraz tych ludzi, którzy jak „biologiczne radioodbiorniki” wyławiają te „konstrukty” (fale o odpowiednich częstotliwościach, wibracjach) z Pola Umysłu i to te, które po prostu odpowiadają ich własnej strukturze umysłowo-cielesnej ?

        • margo0307 pisze:

          „…po co ludziom taka wiedza, po co takie gierki,… ?
          A w człowieku nic tak naprawdę nie zmieniają, nie pomagają mu w niczym…”

          Jestem tego samego zdania kochana JESTEM🙂
          Dlatego właśnie najważniejsza dla mnie jest wiedza, która sprawdza się w życiu codziennym, która pomaga mi się rozwijać, lepiej rozumieć samą siebie i otaczający mnie świat.., która nie powoduje we mnie konsternacji, nieuzasadnionych lęków czy niepotrzebnych dywagacji – jak zmienić coś, na co kompletnie nie mam wpływu…

          • marek pisze:

            margo0307
            Jestem tego samego zdania kochana JESTEM🙂
            Dlatego właśnie najważniejsza dla mnie jest wiedza, która sprawdza się w życiu codziennym, która pomaga mi się rozwijać, lepiej rozumieć samą siebie i otaczający mnie świat.., która nie powoduje we mnie konsternacji, nieuzasadnionych lęków czy niepotrzebnych dywagacji – jak zmienić coś, na co kompletnie nie mam wpływu…

            w życiu codziennym , to sprawdziła by się wiedza Ktosia wykorzystana z rozwagą i umiarem i jedynie do co niektórych ..rozdział dóbr materialnych tej planety , byłby sprawiedliwy , może wówczas i radości i wolności na niej było by więcej ..

            … może to jest wiedza ,a może dostosowywanie tej wiedzy do tego , aby mieć dobre samopoczucie , mam wrażenie/ to nie wymądrzanie/, że pod taką wiedzą już funkcjonowałem i uciekłem bo dostrzegłem w sobie skutkiem jej stosowania coś na kształt samooszukiwania , lub delikatniej o tym mówiąc przymykania oczu na te fakty które tej pogodzie ducha się stanowczo – przeciwstawiały .

            to wyłącznie z mojej strony
            polemika.
            m.

          • margo0307 pisze:

            „…w życiu codziennym , to sprawdziła by się wiedza Ktosia wykorzystana z rozwagą i umiarem i jedynie do co niektórych ..
            rozdział dóbr materialnych tej planety , byłby sprawiedliwy , może wówczas i radości i wolności na niej było by więcej …”

            Nie znam wiedzy Ktosia, jakoś nigdy nie zechciał się nią podzielić…🙂
            W zamian za to, dzieli się nieustannie swoimi negatywnymi uczuciami w stosunku do osób, które miały i mają śmiałość zakwestionować sposób jego postrzegania…
            Pamiętam bardzo dobrze jak skwapliwie we wszystkim niemal przytakiwał Basi B. 😛
            Co zadziało się później – nie wiem, musiało jednak zadziać się coś przykrego dla Ktosia skoro – front mu się zmienił o 180 st. i zaczął również i ją atakować…😕

          • margo0307 pisze:

            „…rozdział dóbr materialnych tej planety , byłby sprawiedliwy…”

            Marek, powiem tak: jestem pewna, że każdy z nas SPRAWIEDLIWIE dostaje to, na co sam sobie zasłużył, oraz to, co jest mu potrzebne do zrozumienia pewnych spraw, tylko jemu wiadomych, choć nie zawsze uświadomionych… i to bez względu na to, czy się z tym zgadza czy też nie – w tej materii – nic nie zadziewa się przypadkowo😛

        • marek pisze:

          „Jestem ”
          cytując Cię :
          ….to haczyk dla Was bo z nim już ” po ptokach ” w dwieście trzysta lat się z jego odbudową nic sensownego już nie nawywija (…)”
          ..po co ludziom taka wiedza, po co takie gierki, skoro wychodzi na to, że są to tylko „haczyki”, by zainteresować potencjalnego czytelnika? A w człowieku nic tak naprawdę nie zmieniają, nie pomagają mu w niczym…
          ….A na dodatek owa Ashayana.D. twierdzi, że ponoć za 200 lat wypali się nasze słoneczko…

          Po to taka wiedza , po co takie gierki , po to że jeżeli prawdą jest to o odłączeniu słońca od strumieni życia ,a tym samym wszystkich jego planet ,
          po to że jeżeli został nam ludziom dany krótki czas do samookreślenia się w stosunku do determinacji jakie w DNA nosimy ,
          po to że niepublikowanie tychże informacji , jest tych ludzi, oszukiwaniem jak : tak jak robiono to z transportami jadącymi by skończyły w piecu krematoryjnym ,przez tych którzy dobrze wiedzieli gdzie jadą ,a mówili im że jadą do niemieckiego/w aspekcie ładu i porządku / nieba – pomijając że to niebo jest – śmiercią w piecu.
          A JEŻELI TO JEST NIEPRAWDĄ , to co ? co się stanie ? panika ? – największe zmartwienie nami rządzących , koniec świata , a może po prostu więcej zastanowić się kim jest i po co żyje w tym biegu homo consumentus przystanie.

          Teraz jeszcze szydło z worka , ten mój haczyk …
          Wasza wiedza , służy dobra zaistnieniu – jednostki , tej do której jej konstrukcja trafia.
          Wiedza o niej sprowadza się do nieustannego jej wychwalania oraz jej efektów -uśmiechu.

          Moja – nie moja bo nie ja ją ściągłem propagowana przez znikome grono AD ,TT jest opisem konstrukcji wszechświata , rysem historycznym galaktyki , szczegółowym gatunku ludzkiego i szeregiem rad jak wygrać siebie z kolejnego transportu , tym razem do kosmicznego Dachau .
          Może gdybyście już w 2010 owej wiedzy tak nie dyskryminowali , może tak szyderczo,
          byt ENKI w wywiadzie pani Łobos nie potwierdzał by żeśmy jako ludzkość zarządzanie Ziemią z własnej głupoty przegrali .
          Teraz nie wiem z kim i wśród kogo jestem -tutaj – na tej stronie , obojętne jest mi to bo siwe mam już włosy , lecz spodziewam się że motywów swych do nakłaniania ….. niechże więcej osób książki tej kobiety choć przeczyta – zawsze przed zarzutem jakiegokolwiek z mej strony interesu – skutecznie obronię .

          Bo znam takie piękne słowo i ono jest we mnie – bezinteresownie.
          m.

          • Ktoś pisze:

            „byt ENKI w wywiadzie pani Łobos nie potwierdzał by żeśmy jako ludzkość zarządzanie Ziemią z własnej głupoty przegrali .”

            – ha, od tamtego czasu „nieco się zmieniło” że aż wszystkie zwalczające się satanistyczne sekty zwarły w braterstwie szeregi i walczą o swoje życie. ;D

            „po co ludziom taka wiedza, po co takie gierki, skoro wychodzi na to, że są to tylko „haczyki”, by zainteresować potencjalnego czytelnika? A w człowieku nic tak naprawdę nie zmieniają, nie pomagają mu w niczym…”

            – tak MATRIX walczy o przetrwanie (PRZEOBRAŻENIE) wyłapująć i UNIESZKODLIWIAJĄC tych co mogą go obalić. Każde forum ma systemowych magów dbających o „ukręcanie” niewygodnych „inichatyw”. Te ataki to od nich. Nie wykluczone iż w nich się też podszywają pod innych, że niby kto inny atakuje niż ta osoba jaka to czyni naprawdę.

            Marnowanie czasu na gatki szmatki czy bezwartościowe praktyki TO TEŻ STRATEGIA MATRIXA.

            Oni jak pisze MB jedynie boją się ale też i żarliwie porządają światła bijącego zza serca przebudzonego człowieka. W tym świetle upatrują swój ratunek wcześniej zamierzając PRZEJĄĆ osobowość nosiciela tego światła by tak się przemycić w jego cieniu poprzez Sąd Boży.

          • Ktoś pisze:

            „niechże więcej osób książki tej kobiety choć przeczyta – zawsze przed zarzutem jakiegokolwiek z mej strony interesu – skutecznie obronię .”

            – widziałem 3 filmiki z nią i nic ciekawego w nich nie było.

            Ważniejsza jest inna kwestia czy w tych książkach jest cokolwiek o tym JAK URATOWAĆ ŚWIAT (droga w pouczanie zła to Ślepy Zaułek), bo jak nie to nie widzę powodów na czytanie? Przynajmniej teraz jak trwa walka o wszystko i nad Polskę sataniści rzucają wszelkie brudne „myśli”:

            „Nie bez powodu ściąga się z przestrzeni różne Energie i szkoli i wystawia na pierwszy plan.
            Polska, Polacy.. to w tym momencie szczególne miejsce w rozgrywkach o władzę nie tylko nad Ziemią, ale i całą Galaktyką.”

            (http://niezaleznatelewizja.pl/2015/02/oblicza-duchowosci-5-02-2015/comment-page-1/#comment-49730)

            Wiedzę PRAKTYCZNĄ poproszę bo od teoretyków „ja wiem ale nie powiem” mam już ALERGIE…..

          • Ktoś pisze:

            „Teraz nie wiem z kim i wśród kogo jestem -tutaj – na tej stronie ,”

            – NIE UFAJ NIKOMU !!!!

            zwłaszcza tym Z MISJĄ co z łaskawości z pospólstwem dzielą się wiedzą tajemną (nadstawiając ukradkiem też kieszeń), żadnym „popularnym” i
            „okrzyczanym” miszczom duchowym, żadnym szarlatanom z YT-bowych filmików, nikomu ze ezo-środowiska ……

            Ja zaufałem maria_st po kilku miesiącach jej nagabywania iż „basia b” znana też jako „ozyrys” czy „wielebna matka” to DOBRA I UCZCIWA OSOBA,

            ta ZACHWALANA „miłość i uczciwość” prawie nie pozbawiłaby mnie życia.

            Tak więc NIE UFAJ NIKOMU tylko WŁASNEMU SERCU.

          • Maria_st pisze:

            „Ja zaufałem maria_st po kilku miesiącach jej nagabywania iż „basia b” znana też jako „ozyrys” czy „wielebna matka” to DOBRA I UCZCIWA OSOBA,”

            Tak samo pisałam o Tobie—-widać sie pomyliłam i tu i tu.
            Ale do niczego Cie nie namawiałam….konfabulujesz….. Twoje EGO oberwało i teraz wydziwiasz.

            „ta ZACHWALANA „miłość i uczciwość” prawie nie pozbawiłaby mnie życia.””

            jak to pozbawily zycia?
            POTWORA bez serca?
            hmm
            Miales sie u bb dobrze dotad, dopoty nie zaczeliscie wadzic sie o prym wladzy, nie rob z ludzi idiotow Ktoś.
            Choc jesteście jacy jesteście lubie Was.
            Czy Ty lubisz bb?

          • Maria_st pisze:

            Ktoś napisał :
            „– NIE UFAJ NIKOMU !!!! ”

            Dlaczego ma nie ufać nikomu?
            Ja mam na to swoja podpowiedz.
            Jesli nie ufamy sobie….w taki sposob podchodzimy do innych.
            Być może dlatego ja widze uczciwych i dobrych ludzi a nie oszustów i niegodnych zaufania osob.
            Często popełniam błedy ale dzieki temu iz je analizuje coraz wiecej poznaje siebie.
            Coś co kiedys uchodziło mej uwadze dzis jest bardziej zrozumiale.
            Zauważyłam iż ostatnio ludzie swoje problemy wylewaja na innych i czesto publicznie…o czym to świadczyc może?

          • mały budda pisze:

            Ktoś napisał :
            „– NIE UFAJ NIKOMU !!!! ”

            Odpowiedz.
            Gdybym zaufał sobie.
            Nigdy bym nie popełnił karmicznego błędu.
            Nie musiałem ukarać ucznia łasucha za duży apety do jedzenia.
            Ale będąc mnichem.
            Słuchałem myśli co powiedzą inni, jeśli nie ukaże ucznia łasucha.
            Więc ponownie przyszedłem na ziemie aby oczyszczyć się z błędu karmicznego wobec skrzywdzenia mojego ucznia łasucha.
            Więc słucham samego siebie aby innych nie obwiniał za błędy popełnione w swoim życiu.
            Dzięki Gwiazdom i naturze Słońca i matki natury.
            Poznałem prawdę o swojej prawdziwej naturze.
            Pamiętaj mały buddo. Słuchaj własnego serca a dojdziesz do domu natury Słońca.

          • mały budda pisze:

            Maria_st, pisze.
            ,,wylewaja na innych i czesto publicznie…o czym to świadczyc może?
            Odpowiedz.
            To jest bardzo proste.
            Boją się odpowiedzialności przez Samym Sobą.
            Tzw. brak zgodności z Samym Sobą.
            Rozdzielają się energie na matce naturze.
            To co miało nastąpić w naszej rzeczywistości.

          • siola pisze:

            Coz moze ludzkosc nie przegrala,jeno wybrancy i ich przewodnicy duchowi ,jak to teraz w modzie nazywac.Coz jednego sie nauczylem,ze nic w tym systemie nie jest za darmo,moga Ci gledzic zlote pieczone golabki z nieba obiecywac ,na koniec tak i owak karza Ci zaplacic z procentami .Moze gdyby ta pani tak szyderczo nie traktowala innych ludzi,to by sie nie dawala zwodzic.Coz jak nastepuje smierc kliniczna ,moze wtedy sie w cialo chora swiadomosc wciska.Coz jak to mowia ,kto nie mowi calej prawdy,tajemnice dla siebie trzyma ,ma cos do ukrycia ,jest po prostu cyganem probojacym z ludzi robic barana.Na poczatku jak rozwiazania szukalem ,strasznie sie dziwilem ze nazwiska oszustow z tak zwanymi Oswieconymi sie wiazaly,wiec pozostal jeden prosty wniosek z tego,ze to jedna i ta sama banda ,chodz pod rozna wiara siedza jedno Maja wspolne pasozydowanie oparte na klamaniu.Coz ogladalem ja wywiady z Lobozowa ,a ze z twarzy umie czytac ,zrozumialem ze kontaktu oszustami lepiej nie probowac.Coz ten Enki tez je przemadrzaly ,szukac czegos karze chociarz sam dokladnie nie wie czego i gdzie ,mowic ludzie przegrali a moze przegraly jego cymbaly co falszywa melodie graly.Coz nie wygra zaden przemadrzaly co jeno szerzy miedzy ludem podzialy,nie pomoze nikomu falszowanie ,klamanie i przypisywanie winy niewinnym,co tej gry nie znali lub tylko w gre z przymusu grali.Coz nie ma im czego zazdroscic ze rzywili sie przekrecaniem rzeczywistosci,moze czas sie konczy i jeden z drugim w umyslach ludzi placze.Widac Maja co niekorzy jeszcze nadzieje ze swe czyny zakryja ,obarczajac wina innych.Coz zyja jak chieny to i twarde szczeki Maja,ale mysle ze sie juz nimi dosc naszczekali a ludziska juz na nich sie poznali.Coz moze przekaz o zbrodni doszedl tam gdzie trzeba ,i pozostalo jeno czekac na Dres Den by zobaczyc co Prawda a co klamstwem bylo.Tak sie zastanawiam czy statek Matka jak i ksizyc poziom morza podniesc moze.

          • marek pisze:

            odpowiedź do Margoo307 z godz. 15.10 i 15.17
            a ten Pawłow to tak gra na tej klawiaturze przesyłu rozumienia i postaw , a te ludzie to tak , gadają , gadają, a jak ich spytasz co ,to powtarzają i powtarzają .

            Jak jesteś z innej grupy , to wiesz ,że jest coś nazwane ” nieskończonością ” , a pytania mają mieć PRAWO I OBOWIĄZEK nie mieć końca ,
            Zatrzymać się na radości ….. przyjechał na zamek goniec … i na tym koniec .
            jak się nie da procą ,
            to wysyłaj listy armatą .
            m.

          • Ktoś pisze:

            „Miales sie u bb dobrze dotad, dopoty nie zaczeliscie wadzic sie o prym wladzy, nie rob z ludzi idiotow Ktoś.

            – jakie znowuż „zaczeliscie wadzic sie o prym wladzy” – znowu widzę konfabulacje wypisywane na swój temat w podobnym do Michałowego tonie,

            Prawda była taka iż robiła sobie co chciała i nie wnikałem w jej sposób i prowadzenia bloga i częste na nim walki z „niewiernymi” babami. A rozłam powstał bo na bezczelnego wykorzystując zaproszenie do domu swojej psiapsiułki próbowały mnie we dwie okraść z moich umiejętności kłamiąc zresztą jak najęte na okoliczność tego faktu.

            Później była cicha zmiana haseł oczywiście w twarz udając przyjaciela a jak po tygodniu się okazało iż z kradzieży dupa i że g… zdobyły mimo braku jakichkolwiek kroków z mojej strony (w tym żali czy pretensji) zaczeła mnie publicznie wyzywać wyżywając się tak za swoje gówniane umiejętności podyktowane głosami Samuela od projektu cheops.

            Rozumiem iż jak lwica będziesz bronić swojej protegowanej ale są granice tej farsy. Stręczyłaś nią więc wyznaj ten powód jaka was łączy umowa.

          • Maria_st pisze:

            „Rozumiem iż jak lwica będziesz bronić swojej protegowanej ale są granice tej farsy. Stręczyłaś nią więc wyznaj ten powód jaka was łączy umowa. ”

            Czy ja kogokolwiek bronie ?
            Kazdy sam to potrafi, ja nie musze……a jesli ktos nie czuje sie niczemu winien–nic nie musi.
            Nie jestem streczycielka , tym bardziej dla dojrzalego mezczyzny.
            A umowa jest taka sama jak z Toba, margo, Jesten,siola, Dawidem,Andrzejem58, markiem i kazda osoba tu wchodzaca i czytajaca.
            Czy to pojmujesz?
            Bez uprzedzen i braku zaufania?

          • JESTEM pisze:

            „Po to taka wiedza , po co takie gierki , po to że jeżeli prawdą jest to o odłączeniu słońca od strumieni życia ,a tym samym wszystkich jego planet ,
            po to że jeżeli został nam ludziom dany krótki czas do samookreślenia się w stosunku do determinacji jakie w DNA nosimy ,(…)”

            Jeżeli jest, a jeżeli nie jest?
            GDYBANIE.
            Nie jestem sędzią, by to rozstrzygać. Umiem jedynie zaufać temu, co w tej sprawie czuję, a czuję, że mnie to nie interesuje. Po prostu.
            Nie rozumiesz? Wolę żyć przytomnie tu i teraz, i w ten sposób tworzyć przyszłość świadomie, uwalniając się od tych wszystkich „matrixowych wzorców”,a nie gdybać, co będzie za 100 lub 200 lat.
            Samookreśliłeś się już? To może daj innym spokój? Bo i tak sami zdecydują czy chcą się samookreślać i w jaki sposób. Czujesz powołanie, to rób swoje. Mnie to już nie interesuje.
            Mnie interesuje ODDZIELENIE nas od innych części Całości na poziomie świadomości przede wszystkim. Każde takie ‚odłączenie’ powoduje walkę. MAM DOSYĆ WALKI. A jak chcecie, to sobie walczcie z wiatrakami. To każdy wybiera sam… „wolna wola.”
            Mnie zajmuje brak odpowiedzialności ludzi za swoje własne myśli i działania. Póki co zajmuję się zmianą tych wzorców w sobie i wspieram przyjaciół, tych, co tego potrzebują. I to mi wystarczy. Nie zamierzam zbawiać świata „zbiorowo” próbując narzucać „swoje prawdy” innym lub namawiać ich usilnie, by uwierzyli w to, co jest moim rozpoznaniem. .

            „A JEŻELI TO JEST NIEPRAWDĄ , to co ? co się stanie ? panika ? – największe zmartwienie nami rządzących , koniec świata , a może po prostu więcej zastanowić się kim jest i po co żyje w tym biegu homo consumentus przystanie.”

            Jeżeli to jest NIEPRAWDĄ, to tym bardziej nie widzę sensu ani potrzeby, by dawać temu moją uwagę. A Ty zastanawiaj się, ile chcesz i nad czym chcesz. Ja Ci nie bede przeszkadzac.

            „Moja – nie moja bo nie ja ją ściągłem [1] propagowana przez znikome grono AD ,TT jest opisem konstrukcji wszechświata , rysem historycznym galaktyki ,szczegółowym gatunku ludzkiego i szeregiem rad jak wygrać siebie[2] z kolejnego transportu , tym razem do kosmicznego Dachau . „

            [1] Ściągnął tę wiedzę jakiś umysł, który z tą wiedzą rezonuje, podobnie jak i Twój… z jakichś powodów. Będziesz chciał się dowiedzieć, z jakich powodów, to się dowiesz.

            [2] Mam dosyć gier, wygranych i przegranych. Mnie interesuje uwolnienie z wzorców walki i tych starych gier. I dużo już po-uwalniałam w sobie.

            „Może gdybyście już w 2010 owej wiedzy tak nie dyskryminowali , może tak szyderczo,
            byt ENKI w wywiadzie pani Łobos nie potwierdzał by żeśmy jako ludzkość zarządzanie Ziemią z własnej głupoty przegrali .”

            Hola, hola, czy nie na nazbyt wiele sobie pozwalasz? Takie uogólnienia są po prostu krzywdzące innych ludzi. Ale jak musisz, to tak rób.
            A może rzeczywiście z własnej głupoty wciąż przegrywamy, bo dajemy się wciągać w takie wojenki i gierki? Ale nad tym pytaniem to chyba nie będzie chciało Ci się zastanawiać…

            Co do reszty… nic już nie napiszę.

  13. marek pisze:

    zaczynam rozumieć , wróciła drogówka ?
    m.

    • marek pisze:

      …..Nie jestem sędzią, by to rozstrzygać…..

      tak w gazetach oraz telewizji grają , nie chcem , ale muszem , uderzyć oponenta a : GDYBANIE – co to jest , przerywnik czy schowana za ” nie jestem sędzią ” UKRYTA OPINIA . a może to jedynie wewnętrzne pomieszanie ? co innego myślę , czuję , co innego piszę .

      …..Umiem jedynie zaufać temu, co w tej sprawie czuję, a czuję, że mnie to nie interesuje. Po prostu.
      Nie rozumiesz? Wolę żyć przytomnie tu i teraz, i w ten sposób tworzyć przyszłość świadomie, uwalniając się od tych wszystkich „matrixowych wzorców”,a nie gdybać, co będzie za 100 lub 200 lat.
      Samookreśliłeś się już? To może daj innym spokój? Bo i tak sami zdecydują czy chcą się samookreślać i w jaki sposób…..

      Idzie sobie pani przedszkolanka i wybiera dzieciom tematy na które mogą patrzeć , o słoneczko , kwiatuszek , wróbelek , – nie tam nie patrz bo tam kogoś biją , tu trup leży nie patrz , tam też nie , on umiera z głodu , a te dzieci zabrane na spacer pozbierane wcześniej z różnych domów , tak się cieszą z realiów zastanych , na wycieczce starannie przez panią zadbanej i wyreżyserowanej – taki spacer po Korei Północnej .

      …..Mnie interesuje ODDZIELENIE nas od innych części Całości na poziomie świadomości przede wszystkim……

      gdyby nie Twój upór by wykopać temat większych od wojny światowej niebezpieczeństw dla nas za ” bramę tej strony ” to nie musiał bym w stosunku do Ciebie być aż tak twardy . Jak pasuje „Jestem ” do całości zdania z słowem ODDZIELENIE ile razy muszę pokazywać że za owym Jestem na tym poziomie naszego istnienia – stoi wycofanie , za wczas propagować owe hasło , ludzkość w najbliższym czasie taka się nie stanie.

      …..Mnie zajmuje brak odpowiedzialności ludzi za swoje własne myśli i działania……

      Piękny cel autentycznie mówię to z przekonaniem , lecz jeżeli ta strona to swoisty Hayde Park to dlaczego intensywnie blokujesz/ecie publikowanie tej informacji , kawałkując ją takimi jak ta słownymi przepychankami .

      ….[1] Ściągnął tę wiedzę jakiś umysł, który z tą wiedzą rezonuje, podobnie jak i Twój… z jakichś powodów. Będziesz chciał się dowiedzieć, z jakich powodów, to się dowiesz.

      ….[2] Mam dosyć gier, wygranych i przegranych. Mnie interesuje uwolnienie z wzorców walki i tych starych gier. I dużo już po-uwalniałam w sobie…….

      Ja dobrze wiem czego chcę i to od dawna , / w sobie, sam sobie po cichu porządek z sobą robię i tego nie publikuję , chyba że ktoś spyta / , zaś staraniem mym jest by do rzeźni ludzie wciąż nie leźli / jak to bydło / przepraszam za porównanie , a nad nimi : tłusta kasą , piana pychą , uśmiechała się z politowaniem dla nich ELITA.

      ….Hola, hola, czy nie na nazbyt wiele sobie pozwalasz? Takie uogólnienia są po prostu krzywdzące innych ludzi…..

      Ciało tu tworzycie dosyć jednolite i w postawach na tak lub nie , w pewnej grupie zbieżne , tak więc jeżeli ślad przekonań w internecie na nie do Deyan choć jednej osoby z Was znalazłem , to czy tak to naciągam i sobie pozwalam , gdy zsumuje wasze tak i nie obecne.

      Z serca tą wypowiedź napisałem , mam nadzieję ,że z rozwagą i szczerością , to co w niej Ci nie pasuje skomentować zechcesz .
      W moich oczach ” POKÓJ ” to kompromis , a jak nie to trudno , dowiem się o braku konsekwencji ” Jestem „.

      pozdrawiam

      m.

      • Maria_st pisze:

        Marku zachowujesz sie identycznie jak ta pani przedszkolanka–niestety.
        Jestem wyraziła swoje zdanie .
        Ty wyraziłeś swoje.
        Dlaczego to drążysz?
        Mnie tam kolejna grupa zbawiająca świat także nie interesuje, nawet jeśli reprezentuje ja Dyana.
        Ja nieraz patrząc na twarz, oczy, mowę –wiem, czy to cos dla mnie czy nie.
        Ciekawe że Jestem nie miała nic do tego, gdy kiedyś napisałam iż nie czytam tego co wtedy napisała…bo jest bardzo długie.
        Ja np. lubie minimalizm.
        Ja nie ide za nikim tylko za sobai soba.

        • marek pisze:

          mnie nie interesuje nauczanie , prostowanie , dialogi na cztery nogi i czy smutny czy szczęśliwy jestem . Żyłem i czegoś się tym życiem nauczyłem w odniesieniu do tu i teraz a nie / górnym ” C” / śpiewanym przez chórek Jestem .

          ….staraniem mym jest by do rzeźni ludzie wciąż nie leźli / jak to bydło / przepraszam za porównanie , a nad nimi : tłusta kasą , piana pychą , uśmiechała się z politowaniem dla nich ELITA……

          Wasze jest lepsze ,bo moje przaśniejsze – śmierdzi potem , PROSTY CZŁOWIEK TO JEST LUDZKOŚĆ , nie świata ELITA .

          Z której strony złapiesz kopa – to jest przynudzanie , a ćwierkanie kolorowych ptaszków to świata i siebie zbawiania .

          Nie mam Was za żadne Ufo-sitwy jak się innym zdaje , ale komplet ludzi co zakracze każdy przekaz który od Waszej reto,ryki i poglądów odstaje.
          Mądrość to , czy pycha , co tutaj zastaję wpadłeś między wrony , to kracz jak i one , też mi towarzystwo na Newy Age wymoderowane

          Prosiłaś to p.roszę – podsumowanie.

          • Maria_st pisze:

            O nic nie prosiłam, staram sie SAMA pracować nad sobą .
            Pytałam tylko dlaczego to drązysz ….
            Jeśli coś nie rezonuje ze mna– po prostu o tym pisze, czy to sie komuś podoba czy nie.
            Ja, Marku uwazam, ze KAZDY–SAM SOBIE NAUCZYCIELEM.
            Oczywiście jeśli jeszcze dana osoba nie doszła do tego zrozumienia szuka nauczycieli na zewnatrz i też się temu nie dziwie, bo każdy z nas jest jak widać na róznym etapie poznania SIEBIE.
            Dlaczego rozróżniasz—moje–wasze…prosty czlowiek…elita?
            Bo takie jest zrozumienie wiekszosci?
            A czyj to problem?
            Mój ?
            NIE….

      • margo0307 pisze:

        „..gdyby nie Twój upór by wykopać temat większych od wojny światowej niebezpieczeństw dla nas za ” bramę tej strony ” to nie musiał bym w stosunku do Ciebie być aż tak twardy …”

        Rozumię, że masz potrzebę być aż tak twardy gdyż nie wiele osób interesują „rewelacje” głoszone przez panią Deyan…, szkoda tylko, że Ty nie chcesz zrozumieć tego, o czym mówią inni – dzielący się swą wiedzą na tym blogu, mającą na celu poznanie zawiłości własnej osobowości oraz celu i zależności wynikających z połączenia naszej duchowej istoty z ciałem fizycznym, w które się wcieliła…😕
        ___________
        „…Ja dobrze wiem czego chcę i to od dawna , / w sobie, sam sobie po cichu porządek z sobą robię i tego nie publikuję…”

        A szkoda, że nie publikujesz😕
        Podzielenie się z nami tego rodzaju Twoją wiedzą i rozumieniem – przyniosło by wielu z nas o wiele więcej korzyści aniżeli roztrząsanie tego, co było – jak nas nie było…
        ___________
        „…staraniem mym jest by do rzeźni ludzie wciąż nie leźli / jak to bydło /…”

        Marek, skupiasz swoją uwagę jedynie na materialnej, fizycznej stronie naszego tu bytowania i stąd biorą początek te… Twoje starania
        Próbujesz na siłę – jak kaczce kluski – wpychać innym coś, co jedynie dla Ciebie samego jest tak bardzo istotne… i nie chcesz zrozumieć, że tego typu ograniczanie postrzegania innych jest narzucaniem im własnego oglądu Rzeczy Istności

        • marek pisze:

          …….Marek, skupiasz swoją uwagę jedynie na materialnej, fizycznej stronie naszego tu bytowania i stąd biorą początek te… Twoje starania…

          Doskonałe , ….na materialnej stronie i te kluski ……,

          Prawie jak mądrość owego sejmu i senatu du…ą do narodu odwróconych a w swą MĄDROŚĆ PONAD MATERIALNĄ DLA INNYCH – LECZ NIE DLA SIEBIE UFNY.

          skończyłem dla siebie ten temat .
          m.

          • margo0307 pisze:

            „…skończyłem dla siebie ten temat .”

            Skończyłeś i… się obraziłeś ?
            Czy – skończyłeś i … podzielisz się wiedzą na temat np. „jak robi się z sobą porządek”.. ?🙂

          • marek pisze:

            a co to przedszkole , czy piaskownica żebym się obrażał.
            na razie postoję.
            m.

          • toja pisze:

            witaj Marku
            czy mógłbyś w kilku zdaniach opisać problem, który cię wnerwia…jestem tu nowa, trudno mi zebrać do kupy twoje wypowiedzi i wyciągnąć z nich to najważniejsze.

      • JESTEM pisze:

        „Wasza wiedza , służy dobra zaistnieniu – jednostki , tej do której jej konstrukcja trafia.”

        Zgadza się. Nic na siłę. Nikt nikogo do niczego tutaj nie zmusza (z małymi wyjątkami tych, co próbują, ale nic im z tego nie wychodzi🙂 ). Ale dzięki temu prawie każdy tu piszący od jakiegoś czasu wciąż się rozwija. Dla mnie to widoczne i oczywiste, Nauczyliśmy się szacunku do siebie wzajemnie nawet, jeśli mamy inne poglądy. zapatrywania na pewne sprawy itd. I prawie wszyscy mamy poczucie humoru.😀

        „Wasza wiedza , służy dobra zaistnieniu – jednostki , tej do której jej konstrukcja trafia. Wiedza o niej sprowadza się do nieustannego jej wychwalania oraz jej efektów -uśmiechu.”

        Nie tylko. Ale tego może po prostu nie zauważasz.

        „…..Mnie interesuje ODDZIELENIE nas od innych części Całości na poziomie świadomości przede wszystkim……”

        Wyrwałeś to zdanie z kontekstu, a takie ogołocone z kontekstu, w jakim go umieściłam, nabiera zupełnie innego sensu i to takiego, który najwyraźniej dla Ciebie jest „najbardziej wygodny”.
        Napisałam CO INNEGO. Może jeszcze tak to ujmę:
        Mnie interesuje ODDZIELENIE NAS OD INNYCH CZĘŚCI CAŁOŚCI, BO KAŻDE TAKIE ODDZIELENIE, ODŁĄCZENIE POWODUJE WALKĘ Z TYMI CZĘŚCIAMI, OD KTÓRYCH SIĘ ODDZIELAMY. I DLATEGO ZAJMUJĘ SIĘ ZNOSZENIEM GRANIC I UWALNIANIEM TYCH WZORCÓW MYŚLOWYCH I DZIAŁANIA, KTÓRE POWODUJĄ OWE ODDZIELENIE ORAZ KONTYNUACJĘ WALKI. Bo MAM DOSYĆ WALKI. A JAK KTOŚ CHCE, TO NIECH SOBIE WALCZY Z WIATRAKAMI. ‚WOLNA WOLA’.

        „…..Mnie zajmuje brak odpowiedzialności ludzi za swoje własne myśli i działania……

        Piękny cel autentycznie mówię to z przekonaniem , lecz jeżeli ta strona to swoisty Hayde Park to dlaczego intensywnie blokujesz/ecie publikowanie tej informacji , kawałkując ją takimi jak ta słownymi przepychankami .”

        Niczego NIE BLOKUJĘ. NIC NIE ROBĘI Z TWOIMI TEKSTAMI PRÓCZ TEGO, ŻE JE KOMENTUJĘ PISZĄC TO, CO SZCZERZE CZUJĘ I MYŚLĘ.
        Jeśli chcesz, to może załóż swój blog i tam publikuj to, co dla Ciebie jest istotne. Wtedy nikt nie będzie Ci „kawałkował” Twoich tekstów żadnymi „słownymi przepychankami”.

        Maria_st napisała: „Marku zachowujesz się identycznie jak ta pani przedszkolanka–niestety.” Otóż, uważam, że Maria zbyt łagodnie określiła Twoje zachowanie momentami, ponieważ dla mnie zachowujesz się raczej jak rozkapryszony chłopczyk, który przyszedł do czyjejś piaskownicy i próbuje zaprowadzać w niej „swoje porządki”. Łącznie z bezpodstawnymi podejrzeniami i pretensjami co do… sposobów edycji komentarzy. Ale mnie to ani nie dziwi, ani mi nie przeszkadza I jak dla mnie, to możesz robić, co tylko zechcesz. A jak po-czuję, że mam coś wyrazić, to wyrażam.

        Co do reszty Twej wypowiedzi – nic nie napiszę, nie skomentuję.

  14. marek pisze:

    kończąc studzenie nastroi
    Tworzenie zostało skończone , rzekła żona Reptylianka po skończonym stosunku , wypluwając ogryzione kości męża, na stronę .
    m.

    • JESTEM pisze:

      „zaczynam rozumieć , wróciła drogówka ?
      m.”

      Prawda, jakie to ważne, by tak się wyrażać, aby być zrozumiałym nie tylko dla siebie?

      „Tworzenie zostało skończone , rzekła żona Reptylianka po skończonym stosunku , wypluwając ogryzione kości męża, na stronę .”

      Ja wolę żart o mamutach:

      – Mmm?
      – E-e.
      – Mmmm?
      – E-e.
      – Mmmmmmm?
      – E-e!

      I tak wyginęły ostatnie mamuty.

      • Maria_st pisze:

        Jestem—dzięki—Bardzo DOBRE❤❤❤

        • marek pisze:

          I tak wyginęły ostatnie mamuty.
          i nastała era pisana jako : Lwice szablozębe…
          ja też chcę serduszka i kopniaki plisssssssssssss.
          m.
          motywy : aby Wam było łatwiej

          • Maria_st pisze:

            Marku❤❤❤
            kopac nikogo nie lubie, wiec tego nie dam Tobie—wybacz
            Ja pisze jako bogini…nie Lwica…..

          • JESTEM pisze:

            I tak wyginęły ostatnie mamuty.
            i nastała era pisana jako : Lwice szablozębe…

            „Ha, ha, ha”… ech, Ty… sokole.

            A ja chyba nie mogłabym być taką lwicą, póki co…
            Czy istnieją Lwice szablozębne wegetarianki?

            Ponoć są tacy, co sami wkładają głowy w otwartą paszczę ziewającego lwa lub lwicy, a potem się dziwią, jak ta paszcza się zamyka.

        • JESTEM pisze:

          Dzięki Mario_st.❤

    • marek pisze:

      ….czy mógłbyś w kilku zdaniach opisać problem, który cię wnerwia……

      nic mnie nie wnerwia , takie jest życie ” ksiądz lubi Maryśkę – organista -grzybki ” i żaden z nich swych upodobań – nie ma chęci zmieniać .
      Mam inne wyobrażenia o czym warto pisać , aby wesprzeć ludzkość / ludzi .Panie w tym temacie na tej stronie -mają inne zdanie .
      Cóż mi pozostaje , to nie moja strona bym bez końca czynił tu z siebie „roroga „, chyba zaprzestanę .
      m.

      • toja pisze:

        Mam inne wyobrażenia o czym warto pisać , aby wesprzeć ludzkość / ludzi
        to, że chcesz wesprzeć to już bardzo dla mnie cenne/szlachetne.
        ciekawi mnie metoda wsparcia
        dopiero co napisałam, że teoria dla mnie mało warta gdy nie poparta sukcesami w praktyce.

      • margo0307 pisze:

        „…Mam inne wyobrażenia o czym warto pisać , aby wesprzeć ludzkość / ludzi.
        Panie w tym temacie na tej stronie -mają inne zdanie…”

        A jednak „się obraziłeś”… :mrgreen:
        Marek, to nie tak – jak Ty to sobie wyobrażasz, że… „Panie… mają inne zdanie”
        Bo tak naprawdę – to nie wiesz jakie zdanie mają „Panie” 😛 prócz tego, że kilka z nich – nie „czuje tematu Ashayen…, oraz że temat ten jest dla nich mało interesujący…
        Powiem może o moim wyobrażeniu, które zakłada, że niemal wszystko to, co obecnie nazywamy historią nas, czyli historią ludzkości, jest opisem tego, co potocznie nazywa się „schodzeniem w dół „…, innymi słowy – pogrążaniem się ludzkiego bytu w sferze ciężko wibrującej, gęstej materii, co w rezultacie doprowadza – jak widać, słychać i czuć😉 do nieustannie pogłębiającego się kryzysu, jaki obserwujemy… tak wokół nas, jak i w nas…
        Najważniejsza więc dla mnie obecnie – podobnie jak wyraziła to „toja” – jest wiedza praktyczna, czyli wiedza dająca odpowiedź na pytanie:
        w jaki sposób osiągnąć taki stan świadomości, aby móc ‚poszerzyć’ nasze zrozumienie całościowego obrazu Rzeczy Istności, oraz by znaleźć takie narzędzia, metody, czy sposoby, które będą w stanie „podnieść” naszą ludzką świadomość do takiego pułapu, z którego będziemy wszyscy potrafili tworzyć świat nieskrępowany tymi ograniczeniami materii ?
        I do tego właśnie – jak sądzę – Nnka założyła swój blog i nazwała Mistyką Życia…
        Wymiana zdań i poglądów między nami – nie jest ani żadną walką, ani udowadnianiem czyichkolwiek racji…😛

        • Dawid56 pisze:

          I do tego(dlatego) właśnie – jak sądzę – Nnka założyła swój blog i nazwała Mistyką Życia…
          Wymiana zdań i poglądów między nami – nie jest ani żadną walką, ani udowadnianiem czyichkolwiek racji… :

          Podpisuję się po tą opinią obiema rękami🙂

          Nka bardzo często pisała o dwóch sprawach 2-ch matrycach( matrixie) jednej błędnej jednej nie oraz o nieudanym eksperymencie atlantydzkim
          Może właśnie owa matryca z wiecznymi cyklami odrodzenia i smnierci jest błedna a równowaga żywiołów prawdziwa?

          • marek pisze:

            …….Nka bardzo często pisała o dwóch sprawach 2-ch matrycach( matrixie) jednej błędnej jednej nie oraz o nieudanym eksperymencie atlantydzkim…..

            a czy posiadała nieograniczoną wiedzę , jeszcze dwadzieścia – trzydzieści lat temu , byliśmy w tej tematyce ” neofitami „.
            Wiedza wciąż przyrasta , jak rozwój świadomości i życia , jednak co niektórzy uznali że już im więcej do szczęścia nie potrzeba i szkoły swoje -pozakładali .

            Próba przestrzegania przed niebezpieczeństwem , nie jest propagacją swojej metody
            na życie jest skłonieniem ogółu na szersze się wokół rozejrzenia.
            Z poznania Nnka były dwie matryce życia i jak piszesz eksperyment nieudany , ja twierdzę wzbogacony o wiedzę po Jej odejściu zastaną , że nie było eksperymentu , a jedynie próba wejścia na łeb jednej nacji ludzkości drugiej – jak to na tej Ziemi jest w koło Macieju powtarzane.
            Model Margoo307 podniesiony przez nią zwany ” schodzeniem w dół ” jest błędnie nazwany , gdyż naprawdę jest życia w niższą oktawę upadkiem / dramatem/ i jak wszyscy co mają odwagę po imieniu rzecz nazywać wejście w oktawę istnienia tylko zwierząt jako kosmiczne zdarzenie – nieudanym jest określane.

            To że pozytywne o tym zdarzeniu różne informacje z poza Ziemi uwzględniacie , to jedynie stan niewiedzy o tym kto Wam takie fałsze plecie .

            Dla nas nie ma żadnych alternatyw matryc -dominuje tylko jedna matrix , matryca która do czarnej dziury zmierza , a wszelkie te górnolotne i optymistyczne kierunki OŚWIECENIA mają tylko jeden cel , byś stracił , czas na możliwość dokonania ewakuacji .

            Świadomie wam w miejsce prozy stawiam przed oczy spirale , jedna sztuczna z przesunięciem do skończenia , druga bez początku ani końca – to modele do czegoś zrozumienia.

            Omijacie jak zarazy informacji o , przekręceniu strojenia instrumentów , smogu fal celowo w synchro z mózgiem , do drenażu go dostrojonym , dziesiątek i setek innych faktów które mówią , jesteście jak mysz pod miotłą osaczeni .

            Takie dziwne że czuję ,że wymiana poglądów to mało , puśćmy trochę gorzkiej prawdy , ale prawdy w eter , już pisałem że to pogodne wszystkiego przedstawianie , czasem mi wygląda na sabotaż , albo z rozumem się rozmijaniem .

            Ten system słoneczny został przyznany cywilizacji , która jest na ścieżce istnienia z czarną dziurą w swej przyszłości horyzoncie .
            Na opuszczenie go przez istoty humanoidalne został wyznaczony określony czas .
            Kto to przeoczy zwiąże swe istnienie z cywilizacją niezbyt nam życzliwą i będzie brał udział w upadku tego systemu słonecznego.
            Porównując to co piszę do prowadzonych tutaj rozmów i poglądów dostrzegam że ,różni się jedynie klimatem od tych pierwszych w zakresie prawdopodobieństwa zaistnienia a co do wartości/ /a co do wartości prawda , nieprawdy / nie ma różnic znacznych .

            m.

            m.

          • margo0307 pisze:

            „…Dla nas nie ma żadnych alternatyw… dominuje tylko jedna…, matryca która do czarnej dziury zmierza , a wszelkie te górnolotne i optymistyczne kierunki OŚWIECENIA mają tylko jeden cel , byś stracił , czas na możliwość dokonania ewakuacji…
            Na opuszczenie go [systemu słonecznego] przez istoty humanoidalne został wyznaczony określony czas…”

            Oki, Marek🙂
            Co w takim razie wg.Ciebie powinniśmy robić ?

          • Ktoś pisze:

            Marek, dajesz się wkręcać w kłamswo.

            1. Ta planeta była przyznana ludziom na jakiej sobie spokojnie żyli do czasu najazdu.

            Można nawet uznać iż słynny znak Yin-Yang symbolizuje czasy jakie nastały po najeździe, po wojnie i po podpisaniu pokoju, stan w jakim sa tylko graniczne konflikty (Yin zajmuje teren Yang i na odwrót). Symbol ten czasami uzupełniany jest znakiem WĘŻA jaki w propagandzie ma oznaczać przemiany ale tak naprawde może tez OZNACZAĆ FRAKCJĘ – 3 frakcję lubiącą się kryć w cieniu i z niego judzić pozostałe dwie do wzajemnych wojen. Sa to znane z bibli upadłe anioły zwane też DANAWAMI, plemieniem Dana, szkotami (bo tam zakończyli wedrówkę) czy ŻYDZI (fetysz ezotchórzy).

            2. Mamy teraz stan w jakim ci co mają prawa do planety są TERRORYZOWANI przez kosmiczne przybłedy o jakich chodza plotki IZ TA PLANETA JEST PLANETĄ ICH OSTATNIEJ SZANSY bo już nie mają innych do spasożydowania.

            3. W poprzednim cyklu jak mówią o analogicznej sytuacji mity egipskie „starzy bogowie przylecieli na planetę i rozsądzili spór ponownie dając planetę ludziom mimo wybitnych podbojów terytorialnych żydowskich agresorów”. Teraz będzie / ma być kolejna rewizyta starych bogów i jest PROBLEM….

            duży problem rozwiązywany i siłowo (obecne wojny z próbami WYMORDOWANIA TYCH MAJACYCH PRAWO DO PLANETY)

            jak i PROPAGANDOWO w jaki wpisują się wszelakie channelingi czy hodowane od maleńkiego dzieci z fałszywymi wspomnieniami (Ashayana Deane – nie jest prześladowana za to co głosi a co wedle niej ma ROZWALIĆ MARTIX więc jej WIARYGODNOŚĆ JEST ZEROWA, wiedz może zawierać elementy prawdy ale jako całość ŚMIERDZI MATACTWEM).

            Starzy Bogowie ZABRONILI też NARUSZAĆ POKOJU czyli mordować.

            —————-

            Popatrz na problem oczami Matrixa…

            – ma na planecie tych co nienawidzi ale bez których, ich modłów, dusz i energii NIE JEST W STANIE ISTNIEĆ,

            – ma na planecie różne kosmiczne frakcje jakie były mu pomocne przy inwazji na Ziemię ale z którymi trzeba coś robić by były pod kontrolą (nie obaliły szczytu uzupistycznej koszer-piramidki),

            – ma też siebie manipulatorów umysłu, byty istniejące, od czasu Atlantydy, głównie w formie energetycznej gdzie uciekły przed poprzednim kontaktem ze Starymi Bogami zabierając ze sobą i uwięziając w kryształach jako bateryjki dusze zmanipulowanych. Byty te lubią udawać „wyrocznie” wcielając się w jakieś cudze pomniki, manifestować cuda, być „głosami w głowach” prowadząc na manowce …

            Ta klasa istot jest głownym problemem tej planety, oni kochają się przedstawiać jak Bóg, Anioły, Mędrcy wszelakiego rodzaju z dowolnej religii. Robią tak by energia modlitw ludzi z duszami jacy są na ziemi była do nich PRZEKIEROWYWANA i dawała im siłe i podtrzymywała istnienie ich pałaców w astralu. To oni sa na KOŃCU TUNELU jaki widać przy umieraniu i oni odpowiadają za ataki energetyczne polegające na wlewaniu ezo szlamu w pola energetyczne ludzi na planecie.

            ———————————————–

            Co Matrix może zrobić by przetrwać wizyte Starych Bogów:

            – może im wypowiedzieć wojnę – nasyłając na nich głupców i sami sie kryjąc wśród tych co będą po porażce „głośno lamentowali nad głupotą tych jakich (przy tym ajwajowaniu) starali sie powstrzymać” ( a tak naprawde kryli w cieniu czekając na wynik i obstawiając obie strony),

            – podbic cała planetę, skomasować rządy i polityczne i religijne w jedną władzę i udawać iż „jest tak jak miało być”,

            – udawać tych do jakich ci bogowie wrócą – czyli Słowian – patrz nachalna kradzież i przywłaszcanie przez żydowstwo słowiańskich zabytków religijnych, nachalne osadnictwo zydowskie na wszelkich terenach o jakich wiadomo iż BYŁY POD OPIEKĄ STARYCH BOGÓW,

            Wszystkie te punkty zawierają jednen wspólny problem – trza wymazać pamięć z serca zastepując ją wtłaczaną zewsząt propagandą bo jak goje nie rzucą się z motykami na swoich przodków, jak się wyda mistyfikacja to będzie problem. Takim samym problemem jest jak powrócą do czczenia swoich starych bogów bo się astralne papu im skończy i fałszywe niebo zniknie. I oni sami.

            —————————————

            Okupanci potrzebuja ludzi by przetrwać ale ludzie ich już nie. Ponieważ ludzie nie mogą osiagnąć stanu w jakim się wyzwolą są zewsząd okłamywani co do PRZYSZŁOŚCI i CELÓW podejmowanych działań. Iidealnym rozwiązaniem dla okupantów ziemii jest stan w jakim:
            – uda im się oszukać Starych Bogów – OSTATECZNE ZWIEDZENIE
            – uda im się zdobyć/ przejąć na własność ciała z DUSZĄ jaka jest nowa i świeża i PEŁNA MOCY
            – uda im się spowodowac by ludzie poprzyjmowali w swoje powłoki tych o jakich mówi samuel

            Temu „służy” to wszystko co właśnie jest „ukradkiem” głoszone. To jak zabawa w ciuciubabke gdzie się osobę szukającą innych na początku odwraca we każdą stronę by straciła ORIENTACJĘ. Temu służą „chanellingi” „książki” „wykłady” i wszystko inne co niby w teorii jest „odkrywcze i obalające Matrix” a tak naprawdę MU SŁUŻY.

            Dodam jeszcze z obserwacji iż większość tych co slitaśnie nawija o duchowości zawiera w sobie okupantów jacy starają się znaleźć dla siebie wyjście z tej matni czyli wizytę Marduka/ Nibiru bo wiedzą iż jak się sciema wyda to zginą. A przy okazji te osoby pilnują i niszczą wszelkie osoby jakie rzeczywiście chcą zmienić rzeczywistość o jakiej „tak ślicznie nawijają”. Czyli odtworzyć ten wyczekiwany RAJ. Z tym iż chcą się do tego raju wtrynić na krzywy ryj na plecach innych udając tych jakimi nie są.

            Co ludziom daje wiedza iż za 400 lat wybuchnie Słońce? NIC, DOKŁADNIE NIC. Dożyjesz tych czasów?

            A co ludziom daje wiedza iż aroon, mojrzesz czy inny szmulek chce podpalić świat i TERAZ można ich zwyczajnie zamknąć w kiciu nim z silosów wylezą spalić świat atomowe potwory. ŻE ZAMYKAJĄC FETYSZ MOZNA POWSTRZYMAĆ GROŻĄCE CAŁEJ PLANECIE LUDOBÓJSTWO do którego jest parcie wyłacznie z nienawoiści do tych do których ci Starzy Bogowie wracają… (reszta powodfów to ZWYCZAJNE KŁAMSTWA by frajernia poszła się zabijac na rozkaz jakiegoś wykasteowanego ubermenschen.

            Ty jest PRZEMIANA ŚWIADOMOŚCI – ŻE MOZNA FETYSZ OBALIĆ, ŻE MOZNA ZŁAMAĆ TABU…. ŻE MOŻNA I TRZEBA GO WYSTAWIĆ ZA DRZWI SWOJEGO UMYSŁU SERCA I RĄK…..

            …reszta to p…………. Niektórzy kochają nawet ją perfumować bo to jest takie ezogejskie…

          • Maria_st pisze:

            Ktoś co to jest FETYSZ z tego zdania:
            „Ty jest PRZEMIANA ŚWIADOMOŚCI – ŻE MOZNA FETYSZ OBALIĆ, ŻE MOZNA ZŁAMAĆ TABU…. ŻE MOŻNA I TRZEBA GO WYSTAWIĆ ZA DRZWI SWOJEGO UMYSŁU SERCA I RĄK…..”

          • margo0307 pisze:

            „…Można nawet uznać iż słynny znak Yin-Yang symbolizuje czasy jakie nastały po najeździe…”

            Ktosiu… czy wiesz w ogóle skąd pochodzi i co sobą symbolizuje znak Yin-Yang ?
            Chlapniesz coś i nie zastanowisz się nawet co !

  15. Michał pisze:

    Kopiuje tu mój wpis z Mistyki BB znaim zostanie skasowany – będzie pasował idealnie

    „Witam wszystkich. Jako, że dotarły do mnie informacje, iż moja osoba została słownie sponiewierana, obrzucona błotem na tym forum (a raczej jego wewnętrznej części dla wtajemniczonych – którym to swego czasu byłem) postanowiłem napisać kilka słów o moich doświadczeniach z tym portalem i wielebną matką zwaną również Barbarą B, w myśl powiedzenia- zło się może rozprzestrzeniać kiedy ma dobra przyzwolenie.

    Mojego pozwolenia na krzywdzenie mojej osoby nikomu nie dałem.

    Do niedawna udzielałem się tu jako Michał lub Gocław – moje wpisy jak mniemam są do odszukania jeśli ktoś ma na to ochotę.

    Pewnie każdy z Was słyszał o wampiryzmie energetycznym i umie się przed nim bronić, ale czy słyszeliście o subtelnym wampiryzmie energetycznym? Tutaj taki proceder ma miejsce… a to akurat jego najgorsza odmiana, bo bardzo trudno ją rozpoznać i się przed nią obronić. Na czym polega taki wampiryzm? Niektórzy poprzez swoje świadome działanie tworzą sieć, a skoro jest sieć, to musi być też pająk, który się po niej porusza i pożera swe ofiary. Do czego zmierzam? Po pierwsze, otóż jako osoba „wtajemniczona”, uwiedziona chęcią czynienia dobra przez ” Barbarę B. przekazywałem jej masę informacji, które ona najzwyczajniej w świecie sobie przypisywała i traktowała jak własne – ba, gdy przekazałem jej w ilości przytłaczającej, zarzuciła mi zaśmiecanie forum, a potem bezczelnie z nich korzystała, kradnąc tym samym moją własność, podczepiając się pod moje energie i niczym pajęczyca wysysając „ofiarę” z energii (subtelnie, w długim procesie… ale jednak). Korzystała jak złodziej z moich informacji , więc można się domyślić, że nie tylko z moich…czyżby taki styl?
    Po drugie kontakty z Barbara B. narażają na jej haki energetyczne, po co ? Trudno powiedzieć, być może nie posiadając własnej energii korzysta z energii innych, być może tez do obrony przed tym co sama wykreowała i teraz straciła nad tym kontrolę…
    Najgorsze jest to, że jej działania konspiracyjne polegające na obrzucaniu gównem (nie ma co się bać tego słowa skoro w tym przypadku to prawda) ludzi mających dobre zamiary czy intencje , czynią niemałe spustoszenia energetyczne – mnie ostatnio posądziła o używanie czarnej magii.
    Bardzo zabawne, bardzo Barbaro…choć nie dla wszystkich , słowa to energia… potężna energia, czyżbyś o tym zapomniała? Czyżbyś świadomie krzywdziła innych słowami które są totalnym kłamstwem?
    Moją przyjaciółkę oskarżyła o szaleństwo, o schizofrenie… ale to dla niej za wysokie progi , tak Barbaro za wysokie progi dla Ciebie, choćbyś nie wiem jak się starała to i tak szczytu nie zobaczysz, nie mówiąc o zrozumieniu.

    Obraziła się na mnie bo powiedziałem, że nie wolno ludzi obrażać, czyż nie tak było Barbaro B . kiedy zwróciłem Ci uwagę, kiedy to Magdę nazywałaś w prywatnych rozmowach ze mną „małpą”, a potem wracałaś na forum i kadziłaś jej nazywając pieszczotliwie „Magdziu” – cała Ty, prawda?
    Nie dziwie się, że pojawiły się na blogu wypowiedzi oskarżające was o agresje energetyczne i mrok – skoro nie ma tu reprezentantów światła, a ci którzy zostali są zwodzeni przez Barbarę B, to takie są efekty. Ulubione słowo „oczyszczanie” – naszczała im na oczy i nie widzą serwowanych matactw. Barbara B. tworzy tu sztuczne cele, karmi ludzi dobrymi intencjami aby jej służyli – ma bardzo ciekawy sposób na życie, kradzież energii, zakładanie podpięć energetycznych za które niejednokrotnie ludzie nawet płacą dzwoniąc po pomoc.
    Każdy kto jest uzależniony od mistyki, wchodzi na stronę, poświęca swój cenny czas i nie może się uwolnić, myśli, myśli, myśli a energia płynie za myślą, czyż nie tak? Właśnie tak i to znak, że jesteście ofiarami ( choć oczywiście nie wszyscy) i tkwicie w pajęczej sieci, a Wasza energia ucieka do pajęczycy, jej się powodzi zapewne coraz lepiej a co z Wami? Czy po w oczy-szczaniu Wasze życie zmieniło się na lepsze? Czy Wasze zabezpieczenia działają?

    Bardzo ale to bardzo wygodny sposób na życie sobie znalazła…”

  16. Michał pisze:

    „Wielokrotnie Barbara B. pisała tu o paleniu spolegliwości wobec wszetecznego zła, czym w takim razie różni się spolegliwość wobec wszetecznego zła od spolegliwości w ogólnym tego słowa znaczeniu. Wobec wszetecznictwa mamy być niezależni ale wobec Barbary B. już nie? Bo wtedy traci kontrole i zerwana jest sieć? No tak, przecież to takie proste. Mając ludzi pod kontrola może karmić ich swoimi bajeczkami, utrzymywać, w nieświadomości, w letargu.
    Wszystko pod kontrolą…. rozmowy telefoniczne, obgadywanie jednych przed drugimi, porównywanie się z innymi…ja to jestem…. a ona/on…. znacie to prawda? To typowe działanie kłamcy i manipulanta.
    A Muki? Zabroniłaś mi pisać u niego na forum, ciekawe dlaczego? Założę się, że przekazałaś mu informacje jakie ode mnie uzyskałaś, pamiętasz? Mędrzec ze wschodu, starzec o białej brodzie utożsamiany z bielą i błękitem; dusza Mu i nauczyciel? Jak mniemam doniosłaś mu o tym w prywatnej korespondencji? Donieś mu jeszcze o Radzie Trzech i Przebudzonym z Letargu Ognia – acha, wiem, że wybrałaś go sobie na ofiarę, On jest z nas… czyżby dlatego był tak dla ciebie interesujący? Ale po raz kolejny za wysokie progi.
    Jaśnie oświecona matko wielebna sztucznym światłem LED (nazwa firmy OSRAM pasuje tu jak ulał), pamiętasz jak opisałem Ci po-twora mającego w sobie ciemność, oświetlonego dookoła poświatą sztucznego światła i z róża w sercu (a raczej zamiast niego) – wtedy patrzyłem właśnie na Ciebie… a pamiętasz Ra w kimonie ozdobionym różami? To też był Twój twór jakiego zrzuciłaś na nas.

    Zabieraj ode mnie wszystko czym mnie obrzuciłaś, to nie moje, niech do Ciebie wraca.

    I jeszcze jedno, wcale nie mam tendencji do słuchania złego radia, wiesz dlaczego? Bo ja radia nie używam, a móje informacje uzyskuje poprzez serce…patrzę sercem i rozumie sercem, ale Ty tego nie zrozumiesz, Ty masz tylko kolce róży w tym miejscu.
    No cóz wiem co piszę, doświadczyłem i zrozumiałem kłamstwa, manipulacje.”

  17. Michał pisze:

    „Ale cóz jak MUKI niedawno napisał:

    „wszelakie zło, nawet te które postrzegasz jako dobro jest za twymi plecami nigdy przed Tobą……ale nie obracaj się bo nic nie zobaczysz poza obłudnym uśmieszkiem wystrzyżone zęby……. „

    Poza tym Jaś i Małgosia tez dali się nabrać w końcu dom złej babajagi był z lukrowanych pierników.

    Bóg, Wszechświat, Opatrzność…. jednak nie pozostawia nas samych sobie , przejawia się w innych ludziach, słowach, wypowiedziach … podaje nam rękę, ja otrzymałem pomoc…. Dlaczego Pan Cię opuścił zatem… a może się go wyrzekłaś Barbaro B.?

    Bez odbioru!”

    • JESTEM pisze:

      „No cóz wiem co piszę, doświadczyłem i zrozumiałem kłamstwa, manipulacje.”

      Lepiej później niż wcale, czyż nie?
      Czasami potrzebujemy doświadczyć „trudnych lekcji”, żebyśmy mogli zobaczyć to, czego wcześniej nie byliśmy w stanie.

      I pozdrawiam.

  18. Michał pisze:

    na raty – w 3 częściach, ale w końcu się udało – miłego czytania🙂

    • Maria_st pisze:

      kTOS skopiowal i wkleil to wczesniej, ale ma pytanie o Radzie Trzech i Przebudzonym z Letargu Ognia

    • Ktoś pisze:

      Próbowała cię zabić magią? Na pewno będzie się starała ….

      A i właśnie, co to znaczy:

      „Mędrzec ze wschodu, starzec o białej brodzie utożsamiany z bielą i błękitem; dusza Mu i nauczyciel? ”

      „Donieś mu jeszcze o Radzie Trzech i Przebudzonym z Letargu Ognia – acha, wiem, że wybrałaś go sobie na ofiarę, On jest z nas… czyżby dlatego był tak dla ciebie interesujący? Ale po raz kolejny za wysokie progi.”

      – o kim tu mowa?

    • toja pisze:

      byłam tam krótko, można powiedzieć, że na zaproszenie gospodyni, jednak szybko zostałam skutecznie zablokowana…panie Michale, proszę mi pozwolić na uznanie pańskich słów za swoje, podpisuję się pod nimi obiema rękoma
      pozdrawiam

      • Maria_st pisze:

        w zasadzie to powinniście bb podziekować, bo na przyszłość będziecie ostrożniejsi.
        wszystko co spotykamy na swojej drodze czemus sluzy—-jednej i drugiej stronie i tylko od stron zalezy jak to zrozumie .

        • toja pisze:

          pani Maria_st tam nie zabłądziła?

        • JESTEM pisze:

          „w zasadzie to powinniście bb podziekować”

          Powinniście, to może zbyt „mocne” słowo?😉
          W zasadzie to możemy jej podziękować i za to, że tutaj bywała.

          Kiedyś, tutaj bywając BB była też i moją „nauczycielką” w pewnym sensie😉, choć niczego nie nauczyłam się OD niej, ale poprzez nią nauczyłam się wiele… Poprzez obserwowanie swoich własnych reakcji na jej komentarze, jej zachowania i wystąpienia tutejsze. Starałam się czytać jej wpisy z jak największą uważnością, I wtedy uczyłam się… coraz więcej widziałam, odczuwałam z tego, co rzeczywiście przejawiało się przez nią. Przyglądałam się BB jakbym patrzyła w Lustro i sprawdzałam w sobie, jakie wzorce powodują we mnie chaos, uświadamiałam je sobie i uwalniałam się od nich.
          Uczyłam się w ten sposób tolerancji, zrozumienia dla swoich emocji i jej emocji, dla jej zachowań… i czułam się coraz bardziej wolna i coraz bardziej świadomie reagowałam na jej komentarze.
          A w końcu nawet czytając jej „oczerniające mnie słowa” albo jej „napastliwe wystąpienia” pod moim adresem odczuwałam coraz więcej zrozumienia i Miłości (takiej wszechogarniającej, jakby bezosobowej i intymnej) do tej „cząstki” Całości jaką jest BB. Tak, czuję wdzięczność za te nasze „spotkania”, choć nigdy nie poznałam jej osobiście.

      • Michał pisze:

        Toja, chyba kiepsko przeczytałaś ów tekst – sporo tam napłodziłem o podbieraniu własności intelektualnej i drenażu energetycznym poprzez takie działanie – zgody nie wydaję, bo moje jest moje🙂

        co najwyżej możemy mieć podobne odczucia wobec tej kobiety – zrobiłem dla niej wiele dobrego, a ona tak po prostu wylała na mnie wiadro pomyj – nieładnie

        nie chce wchodzić w polemikę, w dyskusję – mam wakacje😉

        • toja pisze:

          no faktycznie nie wszystko przeczytałam…ale zgoda co do podobnych odczuć

        • Maria_st pisze:

          Michał odpowiedz choc na pytanie Ktosia.

          toja–byłam na tamtej stronie do czasu jazd osobistych, wtedy odeszłam kasujac swa obecność tam i nie pisząc wiecej.
          To co napisala bb po moim odejsciu to Jej problem, nie moj.

          • toja pisze:

            ja nie miałam uprawnień do edycji czy kasowania swoich komentarzy, chyba że jestem gapa i nie zauważyłam…poza tym jestem w miarę odporna na takie sprawy. potwierdziłam tylko, że mam podobne do Michała odczucia.

          • Maria_st pisze:

            NADO napisałaś
            „Mario, nasze EGO zdaniem MUKI-ego to nasza dusza, jakże wiec może się przy swoim upierać? Toż przecież wie wszystko”

            A ja jestem ciekawa Twojego zdania.:

          • NADO pisze:

            Jeżeli człowiek to ciało, duch i dusza to gdzie tu ego? Więc jest jedną z częśći (dusza?) lub wszystkim? Pod wszystkim rozumiem JA jako całość. A może dusza jest wszystkim, swiadomościa na każdym poziomie?

        • JESTEM pisze:

          „Toja, chyba kiepsko przeczytałaś ów tekst – sporo tam napłodziłem o podbieraniu własności intelektualnej i drenażu energetycznym poprzez takie działanie – zgody nie wydaję, bo moje jest moje🙂 „

          Przecież i tutaj tak robiła. Podbierała różne rzeczy innym. „mnie| także. I co z tego?😉
          Jedni z nas „biorą sobie” różne informacje, myśli i koncepcje bezpośrednio ze „źródła” – Uniwersalnego Umysłu, a inni biorą je od innych. I tak to działa. W zasadzie to ego się upiera przy swojej „własności intelektualnej”. Teraz tak to widzę.🙂

          • Maria_st pisze:

            W zasadzie to ego się upiera przy swojej „własności intelektualnej”. Teraz tak to widzę.🙂

            ano, taka prawda

          • NADO pisze:

            Mario, nasze EGO zdaniem MUKI-ego to nasza dusza, jakże wiec może się przy swoim upierać? Toż przecież wie wszystko🙂

  19. siola pisze:

    Ktos nie buj zaby ,przecie to tylko twoja obdarowana prezentem uczenica a moze czarownica.Moze strach ze Cie przerosla a moze taka sobie szpiegow gra, robienia innych w cymbala.Moze ta dziewczyna z ta chora zabawa skonczy glowa w nogach.Coz mnie tam tez niedawno straszyla ze wroci do mnie co wyslalem,coz pomylka ja podarkow nie wysylam i sam cudzych nie przyjmuje ,listy gliwickich zbojow nazad wysylam.Wiec biedna Furia sie nie martwcie ,
    sama sobie robi zwarcie ,za niedlugo jak tak dalej bedzie robic to ja strach przed sama soba po nocach bedzie zrzeral.Nie pomoze kota odwracanie,bo to gowno kocie i tak strasznie smierdzi..

    • Ktoś pisze:

      Cóż jak zwykle nie jesteś w temacie. Ale interesujące jest czytać jak tęsknisz za swoją „anielicą”.

      • siola pisze:

        Coz ja mam swoja i cudzej mi nie trzeba,haremu nie zakladam, jedna mi wystarczy.

      • Lucifer(AlcyOne) pisze:

        Bardzo was boli że nie wszystkich możecie kupić/złamać wiec teraz szerzysz jakieś brednie pod moim adresem o pożądaniu lasek Marduka. Myk jest taki, że twój ukochany Marduk to to samo badziewie co Św Michał i Św Jerzy a ja z takim byle czym nie chcę mieć nic wspólnego.

  20. siola pisze:

    Czas na spokoj ,bo juz luty i czas akcje pomidor w tym roku rozpoczac.

  21. margo0307 pisze:

    Siola napisał: „…Coz jednego sie nauczylem,ze nic w tym systemie nie jest za darmo…”

    Siolu to bardzo cenna nauka🙂
    Dla niektórych – zrozumienie tej nauki zabiera nieraz całą wieczność…:mrgreen:
    ———————————————————————-
    Marek Napisał: „…a ten Pawłow to tak gra na tej klawiaturze przesyłu rozumienia i postaw , a te ludzie to tak , gadają , gadają,…przyjechał na zamek goniec … i na tym koniec…”

    Marek, wymiana poglądów – jak widzę – doprowadza do konkluzji: ‚pop swoje, dziad swoje’…, a więc… szkodengodennatentematen :mrgreeen:

  22. Maria_st pisze:

    NAJGORSZY DEMON UWALNIA NAJCZYSTSZY OBRAZ DUCHA BOŻEGO

    Tymczasem nieskończona Miłość Boga będzie zawsze ponad kategoriami jasności, świętości i dobra i ich przeciwieństwa. Jest największym cieniem ego, o czym przekonałam się na własnej skórze. Opisywałam już w Mandali Cienia moje duchowe doświadczenia z „ciemnością”. To, w jaki sposób z nękającego mnie lodowatego, tchnącego śmiercią, morderczego demona – Szatana (a muszę zaznaczyć, że ja nie nie wyznawałam ani nie wyznaję żadnej religii), po wejściu w pustkę i śmierć duchową, stan totalnej beznadziei i braku wiary, gdy życie zostało mi zrujnowane na wielu płaszczyznach, wyłonił się najczystszy obraz Wyższej Jaźni, Ducha na poziomie soterycznym, przejawu Boga w mojej jaźni. Ten duchowy cud i paradoks, zmienił całe moje podejście do tzw ciemnej strony, zrozumiałam jak bardzo iluzoryczne są teorie religii i ezoteryki, wikłające człowieka w paranoję walki z Duchem Bożym, który jawi się negatywnie z powodu nieświadomości i niewiedzy. Oczywiście przez jakiś czas nie umiałam uwierzyć w cudowną przemianę mojego największego demona w Wyższą Jaźń, wietrzyłam postęp i kolejną pułapkę umysłu. W efekcie „odcięłam się” od świata na długi czas i w samotności wkroczyłam w obszar nieznany, żeby to w spokoju zweryfikować i doświadczyć. Przemieniony a raczej oczyszczony z negatywnych, demonicznych iluzji Duch, okazał się warty wszystkich moich cierpień i piekieł jakich doświadczałam od dzieciństwa. W sposób niesamowity odmienił moje życie, wypełnił miłością i wiedzą wszystkie lęki, pustki i dziury w głowie, nadał sens istnieniu, uzdrowił kobiecość, odkrył powołanie duchowe. Stał się najcudowniejszą Obecnością Boga, której szukałam i wołałam całe życie, nie wiedząc wtedy, że Go doświadczam, tyle, że pod postacią tych wszystkich bytów, egregorów, demonów… Wtedy postanowiłam, że będę o tym głośno mówić i pisać, bo o procesie przemiany toksycznych bytów duchowych w zintegrowaną Wyższą Jaźń – obraz Boga w Jaźni, nie powiedziała mi wprost ezoteryka.
    Zamiast tego, polecano mi rytuały duchowe, zdejmowanie klątw, oczyszczanie karmy i wszystkich poprzednich wcieleń, mantry, talizmany, afirmacje, czytanie biblii, święte obrazki, astralne walki, egzorcyzmy katolickie i świeckie, niekończące się odprowadzania demonów do podziemi albo do światła, modlitwy, oczyszczające i pokutne praktyki, jak również sprowadzenie demonów na wymiar psychiczny (psychoanalizy i psychoterapie). Przez 25 lat, wypróbowałam każdy z tych sposobów. Żaden nie działał na dłuższą metę ani nie uwalniał od destrukcyjnych i nękających bytów. A metody blokujące Ducha, jak również próby racjonalizacji i negacji Boga, spowodowały jego niszczycielską eskalację w wymiarze fizycznym, co opisałam w artykule: Archetyp Niszczyciela w praktyce.

    Pomogła dopiero wiedza i świadomość, która obnażyła iluzję. A także zgoda na to, by Duch się przejawił jako realna w odbiorze postać, a nie źle pojęta nieokreśloność, będąca celem niektórych praktyk duchowych, którym uległam, do czego jeszcze wrócę. Zrozumienie tego, że mój największy demon jest zniekształconym obrazem Boga w umyśle przyniosło wyzwolenie od nękań, które miałam od dzieciństwa, co więcej scaliło wszystkie byty które mnie nawiedzały – od demonów, szatanów, bogów, zmarłych, kosmitów i tak dalej – w jeden wymiar duchowy – JEDNEGO i zarazem ZBIOROWEGO DUCHA, jeden UMYSŁ – Wyższej Jaźni, z którym od tamtej chwili mam żywą i pełną miłości, aczkolwiek niełatwą relację🙂

    http://ciemnanoc.pl/author/ciemnanocpl/

  23. marek pisze:

    Mario_st , a ja już myślałem że to Twoje słowa .
    Bije z nich autentyczna szczerość wypowiadającej się i prawie z większością twierdzeń się godzę.
    ale interesuje mnie gdzie wyląduję w przyszłości czy w kurczącym się czasie czarnej dziury , czy na ścieżce ZŁOTEJ SPIRALI życia , bez początku i bez końca , stąd znów ta Deyan- sorry.
    m.

    • toja pisze:

      witaj Marku
      wg mojej wiedzy kiedyś wylądujesz tam gdzie ja i wszyscy inni, czyli w pięknym miejscu, gdzie od pierwszych chwil pobytu poczujesz się prawdziwie wolny i szczęśliwy…ja się mogę nawet z Tobą założyć o co tylko chcesz, że tak będzie🙂

    • Maria_st pisze:

      „Mario_st , a ja już myślałem że to Twoje słowa .”

      Marku jeszcze nie pojąłeś ?


      ale interesuje mnie gdzie wyląduję w przyszłośc”

      ja wiem gdzie „wyląduje”–opisałam to nawet.

  24. toja pisze:

    do Jestem
    _____________________________________________________________________________
    „Zmiana na matce naturze nie polega na ciągłej walce z nierealnymi bytami.”

    Och, Mały Buddo, jak zrozumiałe i mądre dla mnie te Twoje słowa. A jednak ta walka to podstawowe „działanie” w tym świecie dla każdego ego. Dlatego nie ma pokoju i harmonii w ludziach, a jest chaos w myślach i działaniach, wewnętrzna „walka z wiatrakami” trwa i przejawia się ona często na zewnątrz… Dopóki tego nie odkryjemy. Wtedy pojawia się wewnętrzna harmonia, którą trudno już zaburzyć.
    ____________________________________________________________________________
    czy nie jest tak, że winowajcą takiego stanu jest tylko i wyłącznie STRACH. stąd chaos w myślach, nieracjonalne działanie…może przestańmy się straszyć, może przestańmy się bać.

    przy okazji zapytam, czy tu jest możliwość zacytowania tekstu jakaś inna niż wzięcie w cudzysłów, może wytłuszczenie tekstu, kursywa, kolor?
    pozdrawiam

    • JESTEM pisze:

      Witaj toja„czy nie jest tak, że winowajcą takiego stanu jest tylko i wyłącznie STRACH. stąd chaos w myślach, nieracjonalne działanie…może przestańmy się straszyć, może przestańmy się bać.”

      Oczywiście. Przestałam się bać. dodam, że dla mnie ważna była i jest też uczciwość wobec siebie i otwartość na nieznane. Wtedy zaczyna ujawniać się (wypływać na poziom świadomości) wiele z tego, co jest wiedzy o nas samych, a co było wcześniej przed nami ukryte… (co ego wypycha do tzw. Strefy Cienia).

      „przy okazji zapytam, czy tu jest możliwość zacytowania tekstu jakaś inna niż wzięcie w cudzysłów, może wytłuszczenie tekstu, kursywa, kolor”

      Cudzysłów to oczywiste.
      kursywa to na początku znak: Na końcu zdania, które ma być edytowane kursywą wstawiamy podobne znaki, ale pomiędzy < oraz i trzeba wstawić ukośnik czyli /.
      Wytłuszczenie: zamiast małego i wstawia się małe b.

      Kolorów chyba w komentarzach się nie da edytować, ale nie ma wiedzy na ten temat. Może Dawid56 będzie wiedział.

      • JESTEM pisze:

        Nie wkleiło się. Na początku wstawiamy „<"

      • toja pisze:

        Oczywiście. Przestałam się bać. dodam, że dla mnie ważna była i jest też uczciwość wobec siebie i otwartość na nieznane. Wtedy zaczyna ujawniać się (wypływać na poziom świadomości) wiele z tego, co jest wiedzy o nas samych, a co było wcześniej przed nami ukryte… (co ego wypycha do tzw. Strefy Cienia).
        nie bardzo rozumiem co dla ciebie znaczy otwartość na nieznane
        czy chodzi otwartość na wiedzę innych ludzi?
        podobnie jak idzie o to co było wcześniej przed nami ukryte
        kto ukrył, co ukrył?

        • JESTEM pisze:

          „nie bardzo rozumiem co dla ciebie znaczy otwartość na nieznane
          czy chodzi otwartość na wiedzę innych ludzi?”

          Chodzi np. o otwartość na wiedzę o sobie samych.

          „podobnie jak idzie o to co było wcześniej przed nami ukryte
          kto ukrył, co ukrył?”

          Na przykład w procesie wychowania uczymy się pewnych rzeczy o sobie, ale w taki sposób, że przejmujemy pewne wzorce myślowe i przekonania… o innych i o sobie. Zdobywamy wiedzę o sobie i o świecie, ale część tej wiedzy jest przed nami ukryta… Jeśli uwierzymy w dzieciństwie, że fałszujemy, nigdy nie nauczymy się śpiewać. Nasza umiejętność pozostaje ukryta. Jeśli na przykład w dzieciństwie nabyliśmy/ nauczyliśmy się agresji i nienawiści do kogoś, to ona także może pozostać dla nas ukrytą w podświadomości naszej.

          //W dzieciństwie przyjmujemy pewne wzorce i programy w procesie wychowywania od dorosłych. Wtedy konstruuje się nasza tożsamość [nasze ja – tzw.ego]. Możemy na przykład być utożsamieni z wzorcem: „jestem brzydka, a inne kobiety są takie piękne” albo „jestem brzydki, a inni mężczyźni tacy piękni”. Często taka myśl „myśli się” w naszym umyśle nieświadomie i pobudza nasze różne emocje a to zazdrości, a to złości, a nawet nienawiści do innych i również do siebie… Już w młodości, a potem i w dorosłym życiu sami często katujemy się takim swoim myśleniem o sobie./// więcej tutaj:
          http://www.tonalinagual.blogspot.com/2013/07/przegladajac-sie-w-lustrze-albo-w-jego.html

          • toja pisze:

            Chodzi np. o otwartość na wiedzę o sobie samych.
            too wg mnie bardzo trudne…otworzyć się na wiedzę na siebie samych, a tym bardziej posiąść ją w sporym stopniu

            Już w młodości, a potem i w dorosłym życiu sami często katujemy się takim swoim myśleniem o sobie.
            własciwie to chyba ogromnie ważne jest śroodowisko, w którym dane nam jest urodzić się, dorastać itd.
            myślę, że przychodzimy tu ufni/dobrzy/mądrzy itp. jeżeli jesteśmy szczęściarzami to idziemy z większą odwagą przez życie. wtedy nie zdarzają się nam nerwice, kompleksy, nie łatwo nas zastraszyć, omotać itp.
            informacje potrafią być też destrukcyjne dla mniej odpornych. nadmiar wiedzy np o chorobach, zagrożeniach, przepowiedniach o końcu świata itp jest dla wielu „zabójcza”, hamująca do działania, odbierająca chęć do życia, co zawsze prowadzi do pogarszania się poziomu życia, utraty pracy, mniejszych dochodów.
            dzięki za link, zaraz poczytam

          • JESTEM pisze:


            – Chodzi np. o otwartość na wiedzę o sobie samych.
            – „too wg mnie bardzo trudne…otworzyć się na wiedzę na siebie samych, a tym bardziej posiąść ją w sporym stopniu”

            Tak, to bywa bardzo trudne.

            …obraz tej rzeczywistości jest tylko warstewką zewnętrzną znajdującą się na powierzchni misternej konstrukcji stworzonej niemalże z samych interpretacji, wariacji – przekłamań –iluzji… (?) Nie umiem tego teraz inaczej określić… Ta misterna tkanina ze skomplikowanymi wzorkami (a wzorki to myśli) jest ukryta przed nami samymi, ponieważ potrzeba ogromnej odwagi, by dowiedzieć się prawdy o sobie. I uczciwości wobec siebie samych. Gdy docieramy do tego punktu, wtedy przekonania i iluzje na własny temat rozsypują się z wielkim hukiem. Jednak strach przed obnażeniem i spojrzeniem na siebie prawdziwych jest taki sam albo i dużo większy niż lęk przed śmiercią ego czyli tego, z czym każde indywidualne ja się utożsamia. http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2014/06/iluzja-materii.html 11 GRUDNIA 2013

          • toja pisze:

            Ta misterna tkanina ze skomplikowanymi wzorkami (a wzorki to myśli) jest ukryta przed nami samymi, ponieważ potrzeba ogromnej odwagi, by dowiedzieć się prawdy o sobie. I uczciwości wobec siebie samych. Gdy docieramy do tego punktu, wtedy przekonania i iluzje na własny temat rozsypują się z wielkim hukiem. Jednak strach przed obnażeniem i spojrzeniem na siebie prawdziwych jest taki sam albo i dużo większy niż lęk przed śmiercią ego czyli tego, z czym każde indywidualne ja się utożsamia.
            ciekawie to ujęłaś
            przyznam ci się jednak, że ja to bardziej komplikuję
            czyli przede wszystkim jestem (jak wszyscy inni) super inteligentną istotą energetyczną/duszą, która jest wieczna itd. taka super jestem gdy jestem wolna od ciała materialnego. gdy w ciele to jego ciężar nie pozwala mi na eksponowanie wcześniej wspomnianych zalet.
            żeby przetrwać w ciele tu wśród innych dusz z podobnym balastem,
            muszę czasem improwizować z działąniami, które można ująć jako nie fer w stosunku do siebie samej ale i innych obok.
            potem takie działania zalegają moje sumienie i dopóki ich nie wypluję to mam moralnego kaca.
            życie każdego z nas za bardzo łatwe i przyjemne nie jest. myślę, że w dużym stopniu sami sobie wzajemnie ciężarów dodajemy.

          • JESTEM pisze:

            Ty też ciekawie to ujęłaś.
            „(…) życie każdego z nas za bardzo łatwe i przyjemne nie jest. myślę, że w dużym stopniu sami sobie wzajemnie ciężarów dodajemy.”

            W pewnym sensie tak. To przez nasz umysł, umysł, umysł…
            Każdy z nas ma taki sam umysł i u każdej i każdego działa tak samo, choć korzysta z różnych treści – myśli, które stają się przekonaniami, wierzeniami… prawdą…

            A nikt z nas nie może przechytrzyć ani czyjegoś ani swojego umysłu, bo to umysł każdego i każdej z nas próbuje przechytrzyć sam siebie.🙂 On uwielbia zmagania,,, Na przykład: Im bardziej z czymś walczymy, tym bardziej wikłamy się w walkę.

            Jedyny sposób, aby nie mieć – jak to nazywasz – ” wyrzutów sumienia”, to pozwolić wszystkiemu na bycie takim, jakie jest. Ponieważ, gdy pozwalamy na to, wtedy umysł już nie ma czego się czepiać. Ponieważ umysł potrzebuje zmagania, on uwielbia zmagania. On musi walczyć. Musi się zmagać, bo inaczej świadomość zacznie się budzić i wychodzić z „egoistycznego transu”. Dla egoistycznego ego to… przerażające.

            A jeśli ktoś myśli, że ma inny umysł niż wszyscy pozostali, no to ma wielki problem.🙂

            Nikt nie wie, gdzie jest „wróg”. Jedni nazywają go tak, inni śmak, a inni jeszcze inaczej. Ale ten prawdziwy wróg jest ukryty… „Nawet nie wiadomo, gdzie istnieje, a każdy ma go w swojej głowie. [ukrył się tam, gdzie nikt go nie szuka]. Wszyscy ufają mu, bo myślą, że to oni. Jeśli chcesz [e]go zniszczyć, by ich ocalić, oni zniszczą ciebie, by ocalić (j)ego. To przepiękne.” Dlatego zawsze podziwiam elegancję tego naszego maskującego się, ukrywającego się „przeciwnika” w każdym z nas.

            A tak mnie coś natchnęło, żeby się tym z Wami podzielić. 🙂❤

          • JESTEM pisze:

            Ale istnieje też taka możliwość, że jeśli damy naszemu umysłowi zagadki do rozwiązania np.: intelektualne albo praktyczne czynności do wykonania, to on przestaje sam ze sobą się zmagać (w jednej głowie) czepiać się (tego, co płynie z innych głów) i jest zharmonizowany i uspokojony… ponieważ jest wtedy zharmonizowany ze świadomością.

            No to na razie tym kończę swoje dzielenie się z Wami.🙂

          • toja pisze:

            JESTEM piszeAle istnieje też taka możliwość, że jeśli damy naszemu umysłowi zagadki do rozwiązania np.: intelektualne albo praktyczne czynności do wykonania, to on przestaje sam ze sobą się zmagać (w jednej głowie) czepiać się (tego, co płynie z innych głów) i jest zharmonizowany i uspokojony… ponieważ jest wtedy zharmonizowany ze świadomością.

            ja dla swojej wygody zrozumienia tych RZECZY wyodrębniam u siebie świadomość umysłową związaną z tym co ograniczone/zależne od ciała/materii/możliwości mojego mózgu, świadomość, która wbrew pozorom jest ulotna/zmienna/złudna/niedoskonała/leniwa/stworzona na potrzebę jednego istnienia itp
            oraz świadomość duchową która u mnie jest absolutnym przeciwieństwem tej pierwszej.
            świadomość umysłowa nie moze istnieć samodzielnie bez świadomości duchowej.
            świadomość duchowa ma innej skali cele niż świadomość umysłowa.
            zharmonizowanie niektórych celów prowadzi do poprawienia kondycji świadomości umysłowej, a przez to poprawę kondycji moojego tu materialnego bytu

            styk wielu świadomości umysłowych często prowadzi do chaosu z uwagi na cechy „wrodzone” przynależne każdemu takiemu umysłowi np egoizm, którego tak wielu z nas się niepotrzebnie wypiera/wstydzi.

            to tylko taka moja teoria, która dla mnie mniej ważna. istotna jest zawsze praktyka, namacalne/fizyczne/materialne efekty współpracy świadomości umysłowej z tą duchową, albo odwrotnie🙂
            pozdrawiam

          • JESTEM pisze:

            toja:
            „to tylko taka moja teoria, która dla mnie mniej ważna. istotna jest zawsze praktyka, namacalne/fizyczne/materialne efekty współpracy świadomości umysłowej z tą duchową, albo odwrotnie🙂 „

            Pewnie, że najważniejsza praktyka.🙂
            Dziękuję za podzielenie się sobą.
            I pozdrawiam serdecznie.

    • Dawid56 pisze:

      Można zamienić tekst z cudzysłowu na tekst pisany za pomocą kursywy

  25. Dawid56 pisze:

    To jednak nie tak. W WordPressie trzeba zrobić to tak, jak napisałem, czyli zastosować kody kolorów z „#”

  26. margo0307 pisze:

    zielone jabłuszko

  27. margo0307 pisze:

    „Jakiś tam tekst”

    Widzę, że też kombinujesz 😀
    Ale to dziwne, bo u mnie w komentach to działa a tutaj nie…😕

  28. toja pisze:

    Tytuł
    Tekst w kolorze niebieskim.

  29. margo0307 pisze:

    [[108983579135532]] [[115927268419031]] [[112669162092780]] [[107015582669715]]

    • toja pisze:

      to jest kolor

      • toja pisze:

        Akapit w kolorze Fuchsia
        Komórka tabeli z oliwkowym tekstem
        Czerwony tytuł drugiego stopnia
        Tytuł stopnia drugiego na żółtym tle
        Akapit na tle Aqua
        tekst

        już nie wiem jaki tu styl zastosować…proszę oczyścic blog z tych moich prób

  30. JESTEM pisze:

    Może trzeba by zaktualizować edycję komentarzy. Dawid56 może mógłby to zrobić?

  31. Pingback: Częstotliwości Solfeggio c.d | Mistyka Życia

  32. toja pisze:

    Margo pisze Najważniejsza więc dla mnie obecnie – podobnie jak wyraziła to „toja” – jest wiedza praktyczna, czyli wiedza dająca odpowiedź na pytanie:
    – w jaki sposób osiągnąć taki stan świadomości, aby móc ‚poszerzyć’ nasze zrozumienie całościowego obrazu Rzeczy Istności, oraz by znaleźć takie narzędzia, metody, czy sposoby, które będą w stanie „podnieść” naszą ludzką świadomość do takiego pułapu, z którego będziemy wszyscy potrafili tworzyć świat nieskrępowany tymi ograniczeniami materii ?

    bardzo możliwe, że świat dusz dąży do usprawniania naszych ludzkich umysłów, tak by z czasem doprowadzić do sytuacji że każdy człowiek sprawny intelektualnie i uduchowiony.
    ale patrząc za okno widzę, że ludzie coraz bardziej zajęci gonitwą za pracą zarobkową, za chlebem, za bytem uciekającym spod stóp. w chaosie/stresie trudno logicznie myśleć, a tym bardziej rozwijać się duchowo.
    dodatkowo przeogromny natłok toksycznych/śmieciowych info, co chyba jest największym wrogiem dla każdego umysłu.
    ech, wszystko jest w naszych rękach, trzeba tylko chcieć póki stoi się na nogach.
    kiedyś trochę na ten temat „wymądrzałam” się u Mukiego, ale finał był do przewidzenia gdy on gospodarz o chlebie, ja gość o niebie.
    od tego czasu przybyło doświadczeń, jestem coraz bardziej przekonana, że na wiedzy dostępnej z odległej historii dobrej przyszłości się nie zbuduje.
    wypatrywanie zewsząd zagrożeń prowadzi tylko do frustracji, zniechęca do działania, do budowania przyszłości, do samorozwoju.
    coraz więcej ludzi zaczyna żyć ze straszenia innych. narobiło się przepowiadaczy, uzdrawiaczy, wszelkich medyków od ciała i duszy, a skutek dla zwykłego człowieka opłakany.
    mimo wszystko jestem optymistką, wierzę, że zarówno mnie jak i wam wszystkim będzie coraz lepiej…ino ruszmy swoje doopska, mniej gadajmy, więcej róbmy
    z każdej złej sytuacji jest dobre wyjście, trzeba go tylko znaleźć i najlepiej szybko.
    pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s