„Szczęśliwi ludzie lepiej stosują się do zaleceń władzy”. Badania pokazują, jak walczyć z pandemią

W ostatni weekend w polskich górach znów można było spotkać tłumy turystów.  Eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego przeanalizowali, jak z pomocą nauk behawioralnych można kontrolować epidemię, bez kosztownych społecznie i gospodarczo ruchów.
W ostatni weekend w polskich górach znów można było spotkać tłumy turystów. Eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego przeanalizowali, jak z pomocą nauk behawioralnych można kontrolować epidemię, bez kosztownych społecznie i gospodarczo ruchów.

Nie kary i mandaty, a dobra komunikacja, prosty przekaz czy odpowiednie zarządzanie oczekiwaniami społecznymi powodują, że ludzie łatwiej poddają się restrykcjom i ograniczeniom – wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, która została udostępniona Business Insider Polska. „Ludzie bardziej szczęśliwi lepiej stosują się do zaleceń władzy” – komentuje ekonomista behawioralny Radosław Zyzik.

  • Z badań wynika, że nauki behawioralne mogą dać skuteczne metody walki z rozprzestrzenianiem się pandemii
  • Lepsze efekty przynosi jasna komunikacja, prosty przekaz niż straszenie karami
  • Stosowanie reżimu sanitarnego jest bardziej efektywne, jeśli przekaz np. o obowiązku noszenia maseczek, jest oparty na argumencie o ochronie bliskich
  • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Zasada DDM, czyli dezynfekcja, dystans i maseczki, obowiązuje już blisko rok. Pierwszą linią obrony i podstawowym narzędziem, którym rządy mogą kontrolować rozprzestrzenia się koronawirusa są interwencje niefarmaceutyczne (ang. nonpharmaceutical interventions, NPI). Najpopularniejsze to właśnie utrzymywanie dystansu społecznego, ograniczenie spotkań, noszenie w przestrzeni publicznej maseczek czy częste mycie lub dezynfekowanie rąk.

Eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego przeanalizowali, jak z pomocą nauk behawioralnych można skutecznie kontrolować epidemię, bez takich kosztownych społecznie i gospodarczo ruchów jak lockdowny i ograniczenia w działalności wybranych branż.

Ich zdaniem interwencje behawioralne, które uwzględniają najbardziej aktualną wiedzę o człowieku, o tym jak podejmujemy decyzje, formułujemy sądy i dlaczego tak, a nie inaczej się zachowujemy, mogą być pomocne. Ich wykorzystanie może przydać się w walce z pandemią i zachęcić społeczeństwo do stosowania się do zaleceń i wskazówek władzy publicznej. Z drugiej zaś strony pozwolić rządzącym uwzględnić trudności, z którymi zmagają się ludzie zamknięci w domach, zmuszeni do ograniczenia mobilności i zmagający się z dyskomfortem, jakim jest noszenie maseczek.

Zmęczenie i zaniżanie ryzyka

Eksperci PIE mają dla polityków, którzy decydują o tym, jakie obostrzenia wprowadzać i które obszary aktywności społecznej czy gospodarczej zamykać, szereg rad jak walkę z pandemią uczynić mniej inwazyjną dla ludzi. Do tego – na podstawie badań – przekonują, że odpowiednia kombinacja mniej restrykcyjnych interwencji jest równie skuteczna, co bardziej inwazyjne środki.

Najpierw jednak rządzący muszą zrozumieć mentalność ludzi i wykazać się empatią.

– Najlepszy sposób projektowania rozwiązań, które mogą pomóc w ograniczaniu pandemii czy transmisji wirusa, powinien być oparty o analizę zachowań społecznych i dostosowanie do nich interwencji – mówi Business Insider Polska Radosław Zyzik, ekonomista behawioralny, doktor teorii prawa, a obecnie też starszy doradca w zespole ekonomii behawioralnej PIE.

Jego zdaniem badania i przykład poprzednich pandemii pozwalają stwierdzić, że jako ludzie mamy problem z szacowaniem ryzyka.

– Tego czy, jak i kiedy możemy zachorować oraz co wpływa na to, że możemy zachorować. Więc mamy tendencję do zaniżania ryzyka zachorowania przez nas samych. Do tego pojawiło się już zmęczenie pandemią, która trwa prawie rok i to również widzieliśmy w poprzednich pandemiach – podkreśla Zyzik.

Ekonomista zwraca też uwagę, że człowiek ma naturę głęboko społeczną.

– Coraz częściej widzimy, że ludzie noszą maseczkę na brodzie, stoją blisko siebie w kolejkach, pojawia się więc nowa norma społeczna, że jeśli ktoś wokół mnie odpuszcza, to i ja mniej sumiennie podchodzę do reżimu sanitarnego. To wszystko powoduje, że łatwiej nam łamać zalecenie czy obostrzenia. Nie robimy tego zresztą wprost, po prostu testujemy rozluźnienie i idziemy coraz dalej, rezygnując z kolejnych zaleceń, czyli tzw. interwencji niefarmaceutycznych – mówi ekspert PIE.

Koszty pandemii, obok tych zdrowotnych i gospodarczych, wiążą się z codziennymi uciążliwościami, do których nie jest łatwo przywyknąć.

– Musimy pamiętać o noszeniu maseczki, cały czas kontrolować dystans od drugiego człowieka, czy pamiętać o częstym myciu rąk. To powoduje, że mamy tendencję do nie tyle bagatelizowania zaleceń, co raczej do pewnego ich obchodzenia i minimalizowania tego kosztu osobistego, czy uciążliwości jaka wiąże się z maseczkami czy dystansem społecznym. To wszystko wpływa na to, że skuteczność niefarmaceutycznych interwencji maleje – uważa Zyzik.

Kary nie są drogą do dyscypliny

Ekspert PIE przyznaje, że chociaż tradycyjne sankcje karne czy administracyjne, jak mandaty, są jedną z metod egzekwowania stosowania zaleceń sanitarnych, to wcale nie najskuteczniejszą. Na dłuższą metę mogą się okazać mało produktywne.

– Pandemia to jest jednak maraton. Ona trwa i nie wiemy, kiedy się skończy. Dlatego ciągłe karanie społeczeństwa w którymś momencie staje się przeciwskuteczne, a nawet prowadzi do buntu, co zresztą widzimy na całym świecie. Wpływanie na zachowanie społeczeństwa powinno odbywać się innymi metodami niż kary – podkreśla Radosław Zyzik.

Z analiz wynika, że straszenie to strategia, która ma działanie krótkotrwałe i mogła się sprawdzić tuż po wybuchu pandemii, kiedy niewiele wiedzieliśmy o koronawirusie.

– Są już zresztą badania z 2020 r., które to potwierdzają i pokazują, że są już nawet negatywne skutki takiej strategii opartej o sankcje – dochodzi do stygmatyzowania pewnych grup społecznych – mówi ekspert PIE.

Pokaż mi, jak pokonać COVID-19

Zdaniem Radosława Zyzika strategia wpływu na społeczeństwo, w kontekście walki z pandemią, powinna być oparta o pokazywanie ludziom, co mogą zrobić, aby pomóc pokonać koronawirusa.

– Pandemia zaskoczyła wszystkich. Brałem udział w seminarium na London School of Economics wiosną 2020 r. i tam pojawiło się pytanie co zrobić, żeby przekonać świat, że mamy takie narzędzia jak interwencje behawioralne, które mogą zostać zastosowane w walce z pandemią – mówi ekonomista.

Jednym z tych, którzy na nie odpowiedzieli był Rory Sutherland, wiceprezes firmy marketingowej Oglivy. Jego zdaniem każdy problem, jaki napotykamy w pandemii, jest pytaniem behawioralnym: jak zachęcić ludzi do noszenia maseczek, do zachowywania dystansu czy mycia rąk.

– Dlatego kluczowym narzędziem, z którego należy korzystać, jest komunikacja. Przekaz musi być tak skonstruowany, aby trafiał do określonej grupy. Chodzi np. o to kto nam przekazuje daną informację, czy jest to osoba wiarygodna – podkreśla Zyzik.

– Jeśli chodzi o pandemię, to na pewno taka prawidłowa komunikacja powinna odbywać się za pośrednictwem np. epidemiologów czy wirusologów. Musimy podzielić komunikaty i te np. medyczne powinny być przekazywane przez lekarzy, a te dotyczące prognozowanego przebiegu pandemii np. przez osoby zajmujące się modelowaniem matematycznym, a te dotyczące polityk publicznych przez osoby za nie odpowiedzialne – dodaje.

Stres utrudnia komunikację

Eksperci nauk behawioralnych zwracają też uwagę, że w sytuacja kryzysowych ważne jest, aby komunikat, który trafia do społeczeństwa był maksymalnie prosty.

– Z historii poprzednich epidemii wiemy, że ludzie w sytuacji długotrwałego stresu i kryzysu gorzej przetwarzają informacje. Jeżeli chcemy, żeby nasz przekaz dotarł skutecznie, to informacja musi być prosta i często powtarzana. Mamy też zalecenie, aby zachęcać ludzi do noszenia maseczek czy utrzymywania dystansu, pokazując im, że jest to ochrona innych np. naszej rodziny czy seniorów. Każdy z nas jest optymistą i zakłada, że nic złego mu się nie stanie, nie zakazi się, więc trzeba zwracać uwagę na ochronę innych – mówi Zyzik.

Jego słowa o tym, że informacje o ochronie rodziny skutecznie przemawiają do wyobraźni potwierdzają już badania z Wielkiej Brytanii.

– Komunikacja jest ważna i nie powinna opierać się na straszeniu – podkreśla ekonomista.

Szczęście chroni przed koronawirusem

Zdaniem Radosława Zyzika ciekawe są także wnioski płynące z badań nad pandemią, z ostatnich miesięcy.

– Ludzie bardziej szczęśliwi, czyli o wysokim subiektywnym poczuciu własnego dobrobytu, lepiej stosują się do zaleceń władzy. Dlatego należy dbać o to, aby w społeczeństwie było relatywnie dobre samopoczucie, bo ono prowadzi do większej dyscypliny – uważa ekspert.

Jego zdaniem rządzący powinni także wziąć pod uwagę jak istotna jest kwestia odpowiedniego – w miarę ograniczonych możliwości – zarządzania oczekiwania społecznymi.

– To ma znaczenie przy wprowadzaniu restrykcji i obostrzeń. Wydaje się, że społeczeństwo lepiej stosuje się do zasad lockdownu czy do ograniczeń, jeśli ich koniec jest ustalony nawet w dalszej przyszłości, ale wydaje się, że dany termin będzie tym granicznym – zwraca uwagę Zyzik.

Badania pokazują, że mniej skuteczną strategią jest taka, w której politycy wycofują się lub luzują część restrykcji, a później je przywracają np. pod presją większej liczby zakażeń.

– Także każde wydłużanie obostrzeń sprawia, że w kolejnym okresie są one coraz mniej skuteczne. Dlatego tak ważne jest odpowiednie zarządzanie oczekiwaniami społecznymi – przypomina ekspert PIE.

Osiem rekomendacji dla władzy

Z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego wyłania się osiem konkretnych rekomendacji, które rządzący mogą wprowadzić, aby lepiej zarządzać kryzysem pandemicznym.

Rekomendacja 1.

Strategia komunikacyjna władzy publicznej powinna uwzględniać fakt, że na decyzje, zachowania i postawy ludzi wpływa nie tylko treść komunikatu, ale także charakter jego nadawcy, kontekst społeczny, złożoność komunikatu i jego cel.

Ludzie nie zawsze rozumieją skierowane do nich komunikaty, nie pamiętają ich treści, nie ufają nadawcom.

Rekomendacja 2.

W przestrzeniach, z których korzysta wiele osób, należy wprowadzić fizyczne elementy ułatwiające zachowanie bezpiecznego dystansu.

Ludzie nie są w stanie oszacować bezpiecznej odległości lub zapominają o konieczności dystansowania.

Rekomendacja 3.

Należy usuwać wszelkie przeszkody organizacyjne, poznawcze, ekonomiczne utrudniające właściwe zachowanie tam, gdzie to tylko możliwe.

Nawet najmniejsze przeszkody fizyczne, organizacyjne lub poznawcze mogą zmniejszyć prawdopodobieństwo podjęcia przez ludzi właściwej decyzji lub zachowania.

Rekomendacja 4.

Zarządzanie strachem nie jest właściwym sposobem na organizację życia społecznego w czasie pandemii.

Wyniki przeprowadzonych badań dowodzą, że strach może być skutecznym narzędziem (np. informacje o zgonach, zakażeniach), ale tylko wtedy, gdy ludzie mają poczucie mocy sprawczej, czują się zdolni do poradzenia sobie z zagrożeniem; jeżeli strach łączy się z bezradnością, duża liczba ludzi może przyjąć postawy defensywne, a nawet świadomie przestać się stosować do zaleceń władzy publicznej, co przełoży się na zmniejszenie zaufania do władzy i deprecjonowanie niektórych jej instytucji (np. policji).

Rekomendacja 5.

Wzmacnianie poczucia wspólnoty.

Czas niepewności towarzyszącej przedłużającej się pandemii to niebezpieczeństwo pojawienia się nasilonych reakcji emocjonalnych ograniczających wzajemne zaufanie.

Rekomendacja 6.

Władza publiczna powinna – w miarę możliwości – uwzględniać w kolejnych decyzjach doświadczenia społeczne.

Wprowadzanie kolejnych restrykcji, a także przekazywanie informacji o trwających ograniczeniach i możliwym terminie ich zniesienia, mogą mieć wpływ na poziom przestrzegania restrykcji przez społeczeństwo; jeśli jednak trudne doświadczenia obywateli nie spotykają się ze zrozumieniem, to można spodziewać się osłabienia dyscypliny społecznej.

Rekomendacja 7.

Celem polityk publicznych w czasie pandemii powinno być zapewnienie możliwie wysokiego poziomu subiektywnego poczucia dobrobytu.

Pandemia znacząco obniżyła subiektywne poczucie dobrobytu obywateli; należy podjąć starania minimalizujące koszty psychologiczne – walkę z wykluczeniem społecznym oraz poczuciem samotności, dlatego administracja publiczna powinna brać pod uwagę badania dotyczące wpływu izolacji, samotności na zdrowie psychiczne i fizyczne wszystkich obywateli, ze szczególnym uwzględnieniem grup ryzyka.

Rekomendacja 8.

Państwo powinno opracować strategię proszczepionkową na podstawie pogłębionej wiedzy eksperckiej o możliwościach i zagrożeniach szczepionek oraz wywołać zrozumienie czynników kształtujących postawy wobec szczepień.

Ambitny projekt zaszczepienia dużego odsetka populacji pozwalający na osiągnięcie odporności populacyjnej wymaga pokonania szeregu barier behawioralnych, tj. brak zaufania do władzy publicznej i dowodów naukowych, dezinformacja i fake newsy, niezrozumienie prawdopodobieństwa skutków ubocznych, nieznajomość prawa wielkich liczb i zagadnień związanych z komunikacją ryzyk; zachęcenie 70 proc. populacji do skorzystania ze szczepionki może być równie trudne, co jej wynalezienie.

Pełna wersja raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Pandemia jako wyzwanie behawioralne” autorstwa Marii Pawińskiej z Uniwersytetu Śląskiego oraz Radosława Zyzika z Akademii Ignatianum w Krakowie: https://pie.net.pl/wp-content/uploads/2021/02/PIE-PP_Pandemia-jako-wyzwanie-behawioralne.pdf

źródło:

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/jak-walczyc-z-pandemia-analiza-polskiego-instytutu-ekonomicznego/8×75944

Opublikowano ., Depopulacja, Esperymenty, Manipulacje, Matrix, Reptilianie, Wiara | 66 Komentarzy

Udawanie normalności

Nic nie jest normalne i nic nie będzie już normalne. Powoli zdajemy sobie sprawę z tego, że powrotu do stanu sprzed pandemii już nie będzie. Możliwe są za to kolejne mutacje koronawirusa. Trzeba się przygotować na to ,że tych mutacji będzie nieskończoność. Nie wiadomo czy kolejne szczepionki nadążą ze swoją skutecznością za kolejną mutacją. Obecnie wirusy , czy koronawirusy mogą posiadać bardzo skomplikowaną naturę. Mogą posiadać spin i mogą być nieobojętne elektrycznie czy magnetycznie , mogą też podobnie do tzw. „kwarków dziwnych” zmieniać swoją strukturę czy spin na skutek oddziaływań chemicznych czy elektrycznych. Nie ma też gwarancji na to że kiedyś zostanie stworzony wirus   grypy czy koronagrypy w sposób sztuczny i dodatkowo z elementami elektrycznie czy elektronicznie nieobojętnymi. Wirus ten mógłby dowolnie zmieniać nasze DNA w zależności od wczytanego programu. Ktoś powie, że to totalna bzdura- i ma rację , ale za powiedzmy 10 lat to może nie być bzdura, bo jakie mamy gwarancje na to czy inny Ktoś w niedalekiej przyszłości nie wymyśli wirusa hybrydowego posiadającego część biologiczną i część sztuczną .Ta sztuczna część byłaby całkowicie sterowalna i mogłaby mieć dodatkowo wpływ na część biologiczną. Nie zdziwiłbym się też, gdyby w niedalekiej przyszłości ludzkość zamiast szczepień w rękę za pomocą strzykawki, byłaby szczepiona w komorze szczepiennej w sposób wirtualny i „dostawałaby” równolegle z kolejnymi mutacjami jakiegoś wirusa, kolejny upgrade.

Dzisiaj w zasadzie bardzo trudno przewidzieć jakąkolwiek przyszłość. Pomimo iż mamy pandemię to w gazetach na pierwszych stronach występują ludzie bez masek, snują różne plany jak gdyby nigdy nic.

Gdybym zapytał się jakiegokolwiek znawcy astrologii , kiedy zniknie pandemia odpowiedziałby- musi Neptun opuścić Ryby. Ja natomiast odpowiem ,że pandemia nie zniknie już nigdy, bo za jedną pandemią pojawi się kolejna, to tak jakbyśmy otworzyli zamkniętą do tej pory przysłowiową puszkę Pandory.

A wszystkiemu jest oczywiście winien System i Sieć. Systemu nie można zniszczyć , bo System to My sami, i zniszczenie Systemu, wiązałoby się równolegle z zagładą nas samych.       

Opublikowano ., Depopulacja, Koniec chrześcijańsrwa, Koniec cywilizacji, Manipulacje, OSTRZEŻENIE, Sztuczna inteligencja (AI), UFO cywilizacje pozaziemskie | 96 Komentarzy

Papież Franciszek zdecydował. Na naszych oczach dzieje się historia

Wieść o tym, że papież Franciszek mianował kobietę podsekretarzem synodu biskupów, obiegła w sobotę świat. Jak się jednak okazuje, decyzją papieża ważną funkcję będzie pełnić również inna kobieta – i to także na stanowisku zarezerwowanym wcześniej tylko dla mężczyzn.

Papież Franciszek zdecydował. Na naszych oczach dzieje się historia

Najpierw świat dowiedział się o mianowaniu Nathalie Becquart. Francuzka jest członkinią Sióstr Misjonarek Xaviere. Dzięki decyzji papieża Franciszka może brać udział w głosowaniu podczas zebrań przedstawicieli episkopatu.

Wielki zaszczyt spłynął także na inną kobietę związaną z Kościołem. To Catia Summaria.

Przeczytaj także: „Nowy śpiew”. Słowa papieża Franciszka dają do myślenia

Catia Summaria – kim jest? Papież Franciszek powierzył jej ważną funkcję

Teraz decyzją papieża Catia Summaria została promotorką sprawiedliwości w Watykańskim Sądzie Apelacyjnym. Summaria będzie pierwszą kobietą na podobnym stanowisku w Kościele katolickim.

Przeczytaj także: Papież Franciszek zdecydował. Ważna informacja dla wszystkich katolików

Summaria jest prawniczką o bogatym doświadczeniu zawodowym. W trakcie swojej kariery pełniła m.in. funkcję zastępcy prokuratora przy Sądzie Powszechnym w Rzymie, była także członkiem komisji badawczej ds. reformy wymiaru sprawiedliwości.

Przeczytaj także: To już nie przelewki. Papież Franciszek dostał jasny sygnał

To nie pierwsze tego typu działanie Franciszka, które ma na celu zwiększenie roli kobiet w Kościele katolickim. Tylko w 2020 roku papież jednego dnia wyznaczył ich aż sześć na wysokie stanowiska w radzie nadzorczej, która zajmuje się na opieką nad watykańskimi finansami.

Drzwi zostały otwarte. Zobaczymy, jakie kolejne kroki zostaną podjęte w przyszłości – powiedział po ostatnich nominacjach kobiet kardynał Mario Grech, którego cytuje agencja Reutera.

Zobacz także: Zobacz też: Papież apeluje o zachowanie dystansu. Nie będzie już gromadził się z wiernymi

źródło:

https://www.o2.pl/informacje/papiez-franciszek-zdecydowal-na-naszych-oczach-dzieje-sie-historia-6605636921936544a

Opublikowano ., Era Wodnika, femine energy, Jezus, Przepowiednie | 252 Komentarze

TRZY FALE – Dolores Cannon

TRZY FALE

Tak więc cel trzech fal jest dwojaki. 

Pierwszy:

zmienić energię Ziemi tak, żeby mogła uniknąć katastrofy. 

Po drugie: 

pomóc w podniesieniu energii ludzi, aby mogli oni wznieść się wraz z Ziemią do następnego wymiaru. Oszacowanie przybliżonego wieku tych trzech fal nastąpiło podczas sesji z wieloma setkami ludzi. Wszystkie one mówiły to samo o swoich sesjach z setkami ludzi. 

Wszyscy oni mówili te same rzeczy o swoim obecnym życiu i wszyscy wracali do tych samych sytuacji podczas sesji. 

Zaczęłam więc z grubsza kategoryzować je według ich obecnego wieku.

Pierwsza fala tych dusz, w wieku od późnych lat 40-tych do wczesnych 60-tych (po zrzuceniu bomby pod koniec lat 40-tych) teraz, miała najtrudniejszy czas na dostosowanie się. 

Nie podoba im się przemoc i brzydota, które znajdują na tym świecie i chcą wrócić do „domu” – nawet jeśli nie mają pojęcia, świadomie, gdzie to może być. Emocje przeszkadzają im, a nawet paraliżują, szczególnie te silne, jak gniew i nienawiść. Nie radzą sobie z przebywaniem wśród ludzi, którzy je wyrażają.

Te dramatycznie wpływają na nich, tak jakby emocje były im obce. Są przyzwyczajeni do pokoju i miłości, ponieważ tego właśnie doświadczyli tam, skąd pochodzą. Nawet jeśli wydaje się, że ci ludzie mają dobre życie, kochającą rodzinę i dobrą pracę, wielu z nich próbuje popełnić samobójstwo. Wydaje się, że nie ma żadnego logicznego powodu, a jednak są tak nieszczęśliwi, że nie chcą tu być.

Druga fala ma już 20 i 30 lat. Poruszają się przez życie znacznie łatwiej. Są generalnie skupieni na pomaganiu innym, nie tworzą karmy i zazwyczaj pozostają niezauważeni. Zostali opisani jako anteny, latarnie, generatory, kanały energii. Przychodzą z unikalną energią, która bardzo wpływa na innych. Nie muszą nic robić. Muszą po prostu być. Powiedziano mi, że po prostu przechodząc przez zatłoczone centrum handlowe lub sklep spożywczy ich energia wpływa na każdego, z kim się zetkną. Jest ona tak silna, i oczywiście nie zdają sobie z tego sprawy świadomie.

Paradoks polega na tym, że chociaż mają wpływać na ludzi swoją energią, to tak naprawdę nie czują się komfortowo przebywając wśród ludzi. Tak więc wielu z nich pozostaje w domu w odosobnieniu, aby uniknąć mieszania się z innymi; nawet pracują w swoich domach. W ten sposób pokonują swój cel. Wiele osób z pierwszej i drugiej fali nie chce mieć dzieci. Nieświadomie zdają sobie sprawę z tego, że dzieci tworzą karmę i nie chcą, żeby coś ich tutaj wiązało. Chcą po prostu wykonać swoją pracę i wydostać się stąd. Wielu z nich nie żeni się, chyba że mają wystarczająco dużo szczęścia, aby znaleźć innego z własnego gatunku.

Trzecia fala to nowe dzieci, z których wiele ma już kilkanaście lat. 

Przybyły one z całą potrzebną wiedzą, na nieświadomym poziomie. DNA każdego na Ziemi jest obecnie zmieniane i modyfikowane w celu dostosowania się do nowych wibracji i częstotliwości. Ale DNA nowych dzieci zostało już zmienione i są one przygotowane do tego, aby przejść przez to z małymi lub żadnymi problemami. 

Oczywiście, wiele z tych dzieci jest źle rozumianych przez szkoły i niestety są one leczone farmakologicznie. Niedawny raport medyczny ogłosił, że 100 milionów dzieci zostało błędnie zdiagnozowanych z ADHD, faszerowano je Ritalinem i innymi lekami. Nie ma nic złego u tych dzieci. Są one po prostu bardziej zaawansowane i działają na innej częstotliwości.

Ponieważ są tak inteligentne, łatwo nudzą się w szkole. Powiedziano mi, że potrzebują wyzwań, aby utrzymać ich zainteresowanie. Ta grupa została nazwana „nadzieją świata”. Niektóre z tych dzieci mają zaledwie dziewięć lub dziesięć lat, a już ukończyły studia. Tworzą organizacje, i co zadziwiające, są to organizacje, które pomagają dzieciom na świecie!

Dolores Cannon

w  2014 odeszła .

Informacje  możemy datować  na lata 2012- 2014.

Artysta: nieznany

informacja z poczty.

źródło:

https://tamar102a.blogspot.com/2021/02/trzy-fale-dolores-cannon.html

Opublikowano ., Duch Święty, Koniec chrześcijańsrwa | 139 Komentarzy

Roman Nacht- Dobre Wieści „Rozkwitasz czy umierasz”?

Opublikowano Człowiek, Jezus, Mistyka, Pozytywna przyszłość, Wniebowstąpieni Mistrzowie, Świadomość | 90 Komentarzy