Planeta skalista odkryta w ekostrefie wokół Proxima Centauri!

Planeta skalista odkryta w ekostrefie wokół Proxima Centauri!
Radosław Kosarzycki dnia 24/08/2016
Wizja artystyczna przedstawiająca powierzchnię planety Proxima b krążącej wokół czerwonego karła Proxima Centauri, najbliższej gwiazdy poza Układem Słonecznym. Podwójny układ gwiazd Alfa Centauri AB także widoczny jest na niebie w górnej, prawej części kadru. Proxima b jest nieznacznie masywniejsza od Ziemi i krąży w ekostrefie wokół swojej gwiazdy macierzystej, czyli w miejscu, w którym możliwe jest występowanie wody w stanie ciekłym na powierzchni planety.
proximab_wizja
Wizja artystyczna przedstawiająca powierzchnię planety Proxima b krążącej wokół czerwonego karła Proxima Centauri, najbliższej gwiazdy poza Układem Słonecznym. Podwójny układ gwiazd Alfa Centauri AB także widoczny jest na niebie w górnej, prawej części kadru. Proxima b jest nieznacznie masywniejsza od Ziemi i krąży w ekostrefie wokół swojej gwiazdy macierzystej, czyli w miejscu, w którym możliwe jest występowanie wody w stanie ciekłym na powierzchni planety.

Astronomowie korzystający z teleskopów należących do Europejskiego Obserwatorium Południowego jak i innych instrumentów na całym świecie odkryli wyraźne dowody na istnienie planety krążącej wokół najbliższej nam gwiazdy – Proxima Centauri. Od dawna poszukiwana planeta, oznaczona teraz jako Proxima b okrąża chłodnego, czerwonego karła w 11,2 dni i charakteryzuje się temperaturą pozwalającą na istnienie wody w stanie ciekłym na powierzchni. Owa skalista planeta jest nieznacznie masywniejsza od Ziemi i jednocześnie jest najbliższą nam planetą pozasłoneczną – co więcej, może to być najbliższe siedlisko życia poza Układem Słonecznym. Artykuł opisujący to rewolucyjne odkrycie zostanie opublikowany jutro, 25 sierpnia, na łamach periodyku Nature.
Położenie Proxima Centauri naniesione na południowe niebo nad 3.6-metrowym teleskopem ESO w Obserwatorium La Silla w Chile.
proximalok1
proximalok2
Zaledwie cztery lata świetlne od Układu Słonecznego znajduje się czerwony karzeł nazywany przez astronomów Proxima Centauri. Nazwa nawiązuje do faktu, że jest to najbliższa nam gwiazda poza Słońcem. wa chłodna gwiazda znajdująca się w gwiazdozbiorze Centaura świeci zdecydowanie za słabo, abyśmy mogli ją dostrzec gołym okiem i na dodatek znajduje się w pobliżu dużo jaśniejszej pary gwiazd znanej jako Alfa Centauri AB.

Przez pierwszą połowę 2016 roku Proxima Centauri była regularnie obserwowana za pomocą spektrografu HARPS zainstalowanego na 3,6-metrowym teleskopie ESO w Obserwatorium La Silla w Chile. Oprócz tego gwiazda była jednocześnie monitorowana za pomocą innych teleskopów na całym świecie. Cała kampania obserwacyjna była częścią projektu Pale Red Dot, w ramach którego zespół astronomów kierowany przez Guillema Anglada-Escude z Queen Mary University w Londynie poszukiwał niewielkiego wahania gwiazdy, które byłoby spowodowane grawitacyjnym przyciąganiem ze strony krążącej wokół niej planety.

Ze względu na fakt, że poszukiwanie tej planety wzbudzało powszechne zainteresowanie, postępy kampanii były relacjonowane od połowy stycznia do kwietnia tego roku na internetowej stronie projektu Pale Red Dot (a w języku polskim na portalu Puls Kosmosu). Oprócz postępów w obserwacjach na stronie pojawiały się liczne artykuły popularno-naukowe autorstwa specjalistów z całego świata.
Proxima Centauri w Gwiazdozbiorze Centaura

Guillem Anglada-Escude tłumacząc motywację stojącą za realizacją tego projektu powiedział: „Pierwsze informacje wskazujące na możliwość istnienia planety w pobliżu tej gwiazdy pojawiły się w 2013 roku, jednak dane nie były jednoznaczne. Od tego czasu ciężko pracowaliśmy, aby uruchomić projekt obserwacyjny z pomocą ESO i innych instytucji. Nasza kampania Pale Red Dot planowana była już od dwóch lat.”
Wizja artystyczna powierzchni planety krążącej wokół Proxima Centauri

Dane z projektu Pale Red Dot w połączeniu ze wcześniejszymi obserwacjami przeprowadzonymi w obserwatoriach ESO i innych, pozwoliły na uzyskanie wyraźnego sygnału wskazującego na naprawdę niesamowite odkrycie. Czasami Proxima Centauri zbliża się do Ziemi z prędkością 5 kilometrów na godzinę – czyli z prędkością idącego człowieka – a czasami oddala się od nas dokładnie z tą samą prędkością. Ten regularny schemat zmian prędkości radialnej powtarza się co 11,2 dni. Dokładna analiza powstałego wskutek tych zmian prędkości przesunięcia dopplerowskigo wskazuje na obecność planety o masie min. 1,3 masy Ziemi, krążącej w odległości ok. 7 milionów kilometrów od Proxima Centauri – to zaledwie 5% odległości między Słońcem a Ziemią.
Porównanie rozmiarów kątowych Słońca widzianego z Ziemi i Proxima Centauri widzianej z powierzchni Proxima b

Guillem Anglada-Escude komentując ekscytujące prace w ramach projektu powiedział: „Sprawdzałem stałość tego sygnału praktycznie codziennie przez 60 nocy kampanii Pale Red Dot. Pierwsze 10 dni było obiecujące, pierwsze 20 było zgodne z oczekiwaniami, a po 30. dniu sygnał był niezaprzeczalny – zaczęliśmy pisać artykuł naukowy!”
Rozgwieżdżone niebo i Droga Mleczna widziana z południowej półkuli Ziemi.

Rozgwieżdżone niebo i Droga Mleczna widziana z południowej półkuli Ziemi.

Czerwone karły takie jak Proxima Centauri to aktywne gwiazdy i zmienność ich jasności może imitować obecność planety. Aby wykluczyć tę możliwość zespół monitorował także zmienną jasność gwiazdy z pomocą teleskopu ASH2 w San Pedro de Atacama Celestial Explorations Observatory w Chile oraz za pomocą sieci teleskopów Las Cumbres Observatory. Dane o prędkości radialnej zebrane podczas rozbłysków gwiazdy zostały wyłączone z końcowej analizy.

Mimo, że Proxima b krąży znacznie bliżej swojej gwiazdy niż Merkury wokół Słońca, to należy zauważyć, że sama gwiazda jest znacznie mniejsza od Słońca. Dlatego też Proxima b znajduje się w ekostrefie wokół swojej gwiazdy, a temperatury, które mogą panować na jej powierzchni pozwoliłyby na obecność wody w stanie ciekłym na powierzchni. Pomimo tak przyjaznej temperatury na Proxima b, duży wpływ na warunki panujące na powierzchni planety może mieć promieniowanie ultrafioletowe i rentgenowskie emitowane przez gwiazdę podczas rozbłysków – o wiele intensywniejsze niż promieniowanie docierające ze Słońca na Ziemię.
Konferencja prasowa, która odbyła się dzisiaj o godzinie 13:00 w siedzibie ESO w Garching pod Monachium.

Dwa osobne artykuły naukowe omawiają klimat Proxima b i warunki panujące na jej powierzchni. Wnioski płynące z lektury wskazują wyraźnie, że nie można wykluczyć istnienia wody w stanie ciekłym na jej powierzchni. Co więcej woda może być obecna tylko w najbardziej oświetlonych obszarach planety – w przypadku planety w rotacji synchronicznej lub w pasie tropikalnym – w przypadku rotacji w rezonansie 3:2. Rotacja planety, silne promieniowanie ze strony gwiazdy oraz historia formowania się tej planety sprawiają, że klimat na niej panujący może znacznie się różnić od tego panującego na Ziemi.



Odkrycie stanowi dopiero wstęp do rozległych obserwacji prowadzonych za pomocą aktualnie dostępnych instrumentów, jak i następnej generacji potężnych teleskopów takich jak np. E-ELT. Proxima b będzie stanowiła główny cel naukowców poszukujących śladów życia we Wszechświecie. Układ Alfa Centauri jest także głównym celem pierwszej próby wysłania sondy do innej gwiazdy w ramach projektu StarShot.

Guillem Anglada-Escude podsumowuje: „Odkryto już wiele egzoplanet, i jeszcze wiele czeka na odkrycie, jednak poszukiwanie najbliższego Ziemi analoga naszej planety, i to poszukiwanie uwieńczone sukcesem, było dla nas wszystkich życiowym sukcesem. Historie wielu ludzi wplecione są w to odkrycie. Uzyskane przez nas wyniki są naszym dla nich hołdem. Teraz czas rozpocząć poszukiwanie życia na Proxima b…”
źródło:

Planeta skalista odkryta w ekostrefie wokół Proxima Centauri!

Opublikowano ., Człowiek, Kosmos, planety i komety, UFO cywilizacje pozaziemskie | 37 komentarzy

Berlin zachęca obywateli do robienia zapasów

Rząd Niemiec będzie po raz pierwszy od końca zimnej wojny zachęcał obywateli do robienia zapasów żywności i wody pitnej pozwalających przetrwać przez 10 dni w przypadku poważnego kryzysu – podał „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” („FAS”).

zapasy_Berlin
Propozycję obejmującą też stworzenie niezawodnego systemu alarmowego, przygotowanie służby zdrowia na wypadek kryzysu oraz budowę systemu wspierania Bundeswehry przez instytucje cywilne przygotowało ministerstwo spraw wewnętrznych. Projekt przewiduje m. in. ograniczenia w ruchu publicznym na wypadek konieczności przemieszczania większych sił wojskowych. Rząd ma uchwalić program w najbliższą środę.

Autorzy propozycji zastrzegają, że atak na terytorium Niemiec, który wymagałby obrony kraju siłami konwencjonalnymi, jest mało prawdopodobny. Pomimo tego Niemcy muszą być przygotowane na zagrażający istnieniu kraju rozwój wypadków, którego nie można wykluczyć.

Redakcja podkreśla, że jest to pierwsza tego rodzaju strategia od zakończenia zimnej wojny na przełomie lat 80. i 90.

„FAS” jest niedzielnym wydaniem dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

źródło:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/berlin-zacheca-obywateli-do-robienia-zapasow/9yb4rj

Opublikowano ., Obserwacje Ziemi, OSTRZEŻENIE | 11 komentarzy

Jak Annuaki rządzą Ziemią

Moim zdaniem jest to szokujący film o naszej prehistorii zgodny z tym co mówi zarówno Dawid I’ke Dawid Wilckock i mówił Max Spiers Ma .Są to channelingi z 7-letnim Davidem chłopcem z planety Inua.Co ciekawe, w świetle tego co mówił ostatnio Max Spiers wygląda na to, że chłopiec może mówić prawdę.Swojego czasu zamieściłem na MŻ film z Gry Atlantis1 (symulację) potwierdzający sterowanie statkami powietrznymi za pomocą myśli i odpowiednich osobistych kryształów.

Opublikowano ., Człowiek, Esperymenty, Matrix, Starożytność, UFO cywilizacje pozaziemskie | 14 komentarzy

Odkryto dowód na istnienie życia po śmierci

Jak wiadomo śmierć jest nieuniknionym końcem życia i czeka to każdego z nas. Trudno się zatem dziwić, że ludzie od zawsze zastanawiali się czy czeka ich potem coś więcej. Okazuje się, że brytyjscy uczeni posiadają dowody wskazujące na to, że jakaś forma życia po śmierci jednak istnieje.

fale_mozgowe_po_smierci

Eksperci z University of Southampton od kilku lat prowadzą badania w zakresie śmierci klinicznej. Uważa się, że po ustaniu akcji serca mózg pozostaje aktywny jeszcze przez 30 sekund i potem wyłącza się wraz z naszą świadomością. Jednak badania brytyjskich specjalistów wskazują na coś innego. Ich zdaniem ludzie doświadczają świadomości nawet w czasie trzech minut od zatrzymania serca. Naukowcy twierdzą tak po przebadaniu 2060 pacjentów z USA, Austrii i Wielkiej Brytanii, którzy w przeszłości doświadczyli zatrzymania akcji sera, ale zostali uratowani.

Z tych analiz wynika, że 40 procent z nich było w stanie odczuwać jakąś formę świadomości po tym gdy zostali uznani za znajdujących się w stanie śmierci klinicznej. Jednak tylko 2 procent z ankietowanych obstawało przy tym, że odczuwali uczucie przebywania poza ciałem. Dla ekspertów intrygujące było ustalenie, że świadomość w jakiejś formie pozostaje aktywna nawet kilka minut po ustaniu akcji serca. Do tej pory uważano to za niemożliwe. Oznacza to, że może istnieć jakiś wyższy poziom, na którym nasza świadomość istnieje nawet po śmierci.

Oczywiście badanie to nie przesądza jak do tego dochodzi, ale sugeruje, że proces taki następuje. Może odbywa się to wtedy w jakiś sposób na poziomie kwantowym i może trafia się wtedy gdzieś, gdzie czas nie istnieje? Na te pytania nie umiemy jeszcze odpowiedzieć, ale niewątpliwie zbliżamy się do tego momentu.

źródło:
http://innemedium.pl/wiadomosc/naukowcy-twierdza-ze-maja-dowody-na-istnienie-zycia-po-smierci

Opublikowano Dusza, Istota Ludzka, Psychologia głębi, Świadomość | 9 komentarzy

Jak Wielki jest Wszechświat? Czy istnieją inne Wszechświaty?

Być może na tytułowe pytanie odpowiedź zawarta jest w tym filmie.No cóż trudno będzie obronić tezę że tylko Ziemia jest zamieszkana przez „istoty rozumne”. To tak jakby starać się udowodnić tezę że Bóg stworzył Ziemię dla jako osobliwy dodatek do całego Wszechświata- to nie ma żadnego sensu!!!

Opublikowano Istota Ludzka, Kosmos, planety i komety, UFO cywilizacje pozaziemskie | 148 komentarzy

Czas nie płynie w równym tempie w całym wszechświecie- jak grawitacja spowalnia czas

Dla atomu znajdujący się bliżej źródła grawitacji, jakim jest np. nasza planeta, czas płynie wolniej niż dla tego samego atomu, znajdującego się dalej od niego – uważają fizycy teoretyczni z Uniwersytetu Wiedeńskiego. Wiedzą również, jak sprawdzić to w praktyce.
grawitacja_i_czas
Grawitacja to siła powszechnie oddziałująca w przyrodzie – podlega jej wszystko, co widzimy. Fizykom jak dotąd nie udało się jednak zaobserwować, ani nawet dobrze opisać teoretycznie, jej oddziaływania w skali mikro, czyli na atomy i jeszcze mniejsze cząstki. Grawitacja między tymi leciutkimi obiektami jest niezwykle słaba, w porównaniu z innymi oddziaływaniami.

W większości eksperymentów fizycy w ogóle nie muszą uwzględniać jej w obliczeniach, by jednak trafnie przewidywać zachowanie elektronów, protonów, neutronów i innych znanych cząstek, z których składa się materia, mierząc i wyliczając inne oddziaływania między nimi – elektromagnetyczne, słabe i silne. Nauka o maleńkich cząstkach – mechanika kwantowa – jest bardzo dobrze dopracowana i umożliwia działanie komputerów, telefonów komórkowych i wielu innych codziennych udogodnień.

Na drugim biegunie są kosmiczne odległości i kosmiczne masy – gwiazdy, planety, czarne dziury. Tam grawitacja niepodzielnie rządzi. Żadne inne oddziaływanie nie jest w tej skali tak znaczące. Grawitacja jest tak potężna, że zgodnie z ogólną teorią względności Einsteina może nawet wpływać na bieg czasu. Szybciej płynie on w oddaleniu od masywnego (czyli wytwarzającego pole grawitacyjne) obiektu, niż w jego pobliżu.

Opisując to zjawisko fizycy używają „paradoksu bliźniąt”. Mówi on, że gdyby jeden z bliźniaków zamieszkał wysoko nad powierzchnią Ziemi, starzałby się szybciej niż jego identyczny brat, pozostający na dole. Wiele obserwacji potwierdza trafność ogólnej teorii względności i można z niej korzystać np. przy badaniach astronomicznych.

Obie teorie są powszechnie uznawane za poprawne. Dlatego naukowcy od kilku dekad próbują połączyć je w jedną. Na razie bezskutecznie. Część fizyków jest przekonana, że nie da się tego zrobić, dopóki nie przeprowadzimy doświadczeń na obiektach tak małych, że będą podlegać prawom kwantowym, a jednocześnie tak masywnych, że będą powodować znaczące efekty grawitacyjne przewidziane przez ogólną teorię względności.
Grupa doktorantów z Uniwersytetu Wiedeńskiego, kierowana przez prof. Caslava Bruknera, jest przekonana, że znalazła sposób, by sprawdzić oddziaływanie grawitacji na atomy. Propozycję eksperymentu opisali w artykule, opublikowanym w czasopiśmie „Nature Communications”. Według nich, można sprawdzić czy czas dla atomu znajdującego się dalej od powierzchni Ziemi biegnie inaczej niż dla tego samego atomu, będącego bliżej. Byłby to eksperyment analogiczny do „paradoksu bliźniąt”. Przy czym, ponieważ w grę wchodzi tylko jeden obiekt, nazywają go paradoksem kwantowego jedynaka.

Jak wyjaśnia Magdalena Zych, pierwsza autorka publikacji, absolwentka Międzywydziałowych Studiów Matematyczno Przyrodniczych Uniwersytetu Łódzkiego, aby przeprowadzić takie doświadczenie, nie potrzeba wiele – wystarczy urządzenie do pomiaru interferencji i atom, znajdujący się jednocześnie w dwóch miejscach. Z jednym i z drugim, według Zych, nie powinno być już wkrótce problemu. Odpowiednie urządzenie pomiarowe może być w niedalekiej przyszłości zbudowane.

– Aby zaobserwować zaproponowany przez nas efekt, potrzebowalibyśmy interferometru kilkumetrowej długości, w którym cząstka podróżowałaby przez około sekundę – podkreśla Magdalena Zych.- Tak duży interferometr nie był do tej pory jeszcze użyty, więc potrzeba będzie być może nawet kilku lat, zanim odpowiedni sprzęt zostanie zbudowany. Z drugiej strony chcę podkreślić, że nasz artykuł pokazuje zupełnie nowy sposób wykorzystania interferometru do testowania efektów ogólnej teorii względności w połączeniu z kwantowymi. Stąd fakt, że wymagany przez nas układ nie był jeszcze zrealizowany, jest zupełnie naturalny – tłumaczy badaczka.

Z atomem będącym w dwóch miejscach równocześnie sprawa powinna być jeszcze prostsza.

– Chcemy wykorzystać znaną z mechaniki kwantowej sytuację, w której kwantowy obiekt nie ma tak dla nas oczywistej własności, jak określone położenie w przestrzeni. Fizycy nazywają stan takiego obiektu superpozycją. W eksperymentach z cząstkami w superpozycji obserwuje się zjawiska typowe dla fal, takie jak interferencja. Jednakże, gdy zmierzymy położenie cząstki, a nawet, gdy pomiar taki jest tylko w ogóle możliwy, interferencja i wszelkie falowe zjawiska znikają. Innymi słowy: nie jest możliwe, by jednocześnie znać położenie cząstki i obserwować zjawisko interferencji. To przykład fundamentalnej w mechanice kwantowej zasady komplementarności” – tłumaczy doktorantka.

W eksperymencie miałby zostać wykorzystany atom, będący w superpozycji – jednocześnie bliżej i dalej od Ziemi – i który periodycznie oscyluje w czasie między dwoma stanami energetycznymi. Właśnie stan energetyczny atomu byłby w tym doświadczeniu „zegarem”.

Zgodnie z ogólną teorią względności, znajdujący się bliżej powierzchni (czyli podlegający silniejszej grawitacji) atom będzie wolniej ewoluował w czasie, a znajdujący się dalej od Ziemi – szybciej. Tempo oscylacji między stanami energetycznymi atomu będzie więc tempem ruchu wskazówek „zegara”, a zatem stan energetyczny będzie niósł informację o położeniu atomu. A wtedy, zgodnie z mechaniką kwantową, superpozycja zniknie, a wraz z nią interferencja. Fakt niezaobserwowania interferencji będzie dowodem na to, że grawitacja opisana teorią Einsteina działa w zauważalny sposób na pojedyncze atomy.
Proponując kolegom eksperymentatorom nowe doświadczenie, fizycy teoretycy działają we własnym interesie.

– Fizycy zdają sobie sprawę, że zupełnie nowa teoria jest potrzebna do zunifikowania mechaniki kwantowej i ogólnej teorii względności w ramach jednej spójnej teorii opisującej świat. Trudność pojawia się jednak już na poziomie czysto teoretycznym. Metody kwantowania innych oddziaływań zupełnie nie stosują się do oddziaływania grawitacyjnego. Pojawia się więc wiele matematycznych teorii kwantowej grawitacji, ale do tej pory żadna z nich nie jest do końca satysfakcjonująca – tłumaczy Zych.

– Wiemy, że nowa fizyka musi się pojawić, ale jak może wyglądać – jedynie eksperyment jest w stanie dać teoretykom wskazówki – dodaje.
Dopóki doświadczenie nie zostanie przeprowadzone, nic nie jest przesądzone.
Jak wyjaśnia Zych, autorzy artykułu przewidują co prawda konkretny wynik eksperymentu (zgodny zarówno z mechaniką kwantową, jak i ogólną teorią względności), ale potwierdzenie można uzyskać dopiero w praktyce. Nie wykluczają więc, że stanie się coś nieprzewidzianego.

– Utrata widoczności interferencji może być całkowita lub częściowa – jest tym większa, im bardziej różnią się od siebie stany wskazówki „zegara”, który podróżował wyżej nad Ziemią względem stanu wskazówki „zegara”, który podróżował niżej. Jeśli zmierzona widoczność interferencji byłaby zawsze mniejsza niż przewidziana, byłoby to spójne z pewnymi nowymi teoriami, które przewidują, iż czas powinien być skwantowany, tak jak inne cechy cząstki – np. położenie czy energia. Oznacza to, że musielibyśmy zmienić nasze rozumienie czasu w mechanice kwantowej, która obecnie traktuje czas jedynie jako parametr, a nie jako cechę kwantową – wyjaśnia Zych.

Jeszcze większy kłopot będą mieli naukowcy, jeśli aparatura pokaże większą widoczność interferencji, niż przewidywana. Oznaczałoby to, że w realnym świecie zjawiska opisywane przez ogólną teorię względności nie mają wpływu na zjawiska, o których mówi mechanika kwantowa. Nie oznaczałoby to, że któraś z tych teorii jest fałszywa, ale pokazałoby, że obie są niepełne, czyli że opisują one dwa różne wycinki rzeczywistości, i że nie da się ich połączyć bez znaczących modyfikacji. Wtedy fizykom będzie potrzebne zupełnie nowe – szersze spojrzenie. (PAP)
źródło

http://odkrywcy.pl/kat,111408,title,Czas-nie-plynie-w-rownym-tempie-w-calym-wszechswiecie,wid,13951660,wiadomosc.html

Opublikowano ., Człowiek, Kosmos, Matrix, Świadomość | 101 komentarzy

Sacred cube-słowo klucz- kwiat życia-liczba 72

Obiecałem Marii ,przemyślenia dotyczące filmu który zamieściła Nnka a do którego link zamieściła Małgosia- film ten można odszukać wpisując w wyszukiwarkę google słowo mythic call .Zaintrygował mnie na tym filmie sześcian podróżujący w czasie i w świetle.Nie zwróciłem uwagi na to że sześcian ten jest opisany mistery cube ( czyli zagadka albo zagadkowy sześcian),wpisałem omyłkowo „sacred cube” wyszukiwarka znalazła tzw sześcian Metatrona i kwiat życia oraz drzewo życia. Sześcian Metatrona , którym bardzo często pisała Nnka powiązany jest z pięcioma bryłami platońskimi( czworościanem,sześcianem, ośmiościanem, dwunastościanem, dwudziestościanem foremnym)

Kwiat Życia

Na okładce pierwszego tomu Pradawna tajemnica kwiatu życia Drunvalo Melchizedeka czytamy:
„Dawniej wszystko, co istnieje we wszechświecie znało Kwiat Życia jako wzór stworzenia, wykres geometryczny wiodący do egzystencji fizycznej i wyprowadzający z tej egzystencji. (…) Sekret Kwiatu Życia przetrwał jednak tysiące lat wyryty na ścianach starożytnych budowli na całym świecie, wpisany w żywe komórki wszelkiego istnienia.”
Nazywa się go kwiatem ponieważ reprezentuje on cykl wegetacji. W środku Kwiatu Życia znajduje się siedem połączonych ze sobą kół, zwanych ziarnem życia. Z ziarna powstaje kwiat, a kwiat rodzi owoc. Według Melchizedeka Kwiat Życia zawiera w sobie wszystkie formuły matematyki, każde prawo fizyki, harmonię muzyczną i każdą biologiczną formę życia, łącznie z ludzkim ciałem. Znajdziemy w nim także platońskie bryły, będące wzorcami dla wszystkich atomów, pierwiastków, poziomów, wymiarów, dla wszystkiego co istnieje we wszechświecie w formie fal.
Jako, że pojęcie Kwiatu Życia rozpowszechnił na świecie Drunvalo Melchizedek, przedstawimy poniżej jego geometryczne schematy opisujące jeżykiem abstrakcji 1) jak powstał wszechświat, 2) jak rysuje się ziarno, kwiat i owoc życia powstał oraz 3) w jaki sposób Kwiat Życia zawiera w sobie platońskie bryły – geometryczne wzorce stworzenia. Tylko w jednym miejscu pozwolę sobie zmodyfikować nieco wywód Melchizedeka – w miejscu dotyczącym sposobu rysowania dwunastościanu na siatce Kwiatu Życia.
kwiat zycia
Jak powstaje Kwiat Życia?
Zacznijmy od absolutnego początku
Drunvalo Melchizedek pisze w „Pradawnej Tajemnicy Kwiatu Życia”:

„Z punktu widzenia fizyki lub matematyki ruch sam w sobie, czy też energia kinetyczna, nie może pojawić się w próżni. Nie może nawet wirować, bowiem najmniejszy ruch potrzebuje przynajmniej jednego obiektu w przestrzeni oprócz was samych. Musi istnieć coś, wokół czego, czy też w stosunku do czego, można wykonać ruch. Jeśli taki obiekt nie istnieje, nie wiemy, że się ruszamy. Gdybyście unieśli się dziesięć metrów w górę, o skąd byście o tym wiedzieli? Nic by się nie zmieniło. Jeśli nic się nie mienia, nie ma ruchu.”

Na początku jest więc tylko duch. Nie ma nawet przestrzeni. Duch (jego graficznym symbolem jest punkt) stwarza najpierw przestrzeń, aby cokolwiek mogło się w niej potem objawić.

Komentarz: Drunvalo Melchizedek posługuje się w swoim opisie pojęciem „Duch”. W tej samej stylistyce można mówić tutaj o „pierwotnej zasadzie stwórczej”, „pierwszym poruszycielu” czy też „architekcie wszechświata” który kreśli wszechświat…

William Blake – Stworzenie świata (1824)

Jeśli jednak chcesz spojrzeć na sprawę czysto matematycznie, bez nadawania liczbom i figurom jakichś dodatkowych znaczeń, to potraktuj poniższe obrazki jako symboliczne formy – wyraz matematyczno-geometrycznego podejścia do opisu wszechświata. Po prostu bierzesz cyrkiel, ekierkę, ołówek i rysujesz… Jak się jednak okaże określone formy geometryczne, jak choćby torus, spirala i czworościan będą leżały u podstaw konstrukcji świętych alfabetów, które sterują przepływem energii. Zobacz fragment wykładu Dana Wintera z Barcelony. Jeśli z różnych względów wyda Ci się on teraz nieco zawiły, możesz powrócić do niego po jakimś czasie…
Cały opis tworzenia kwiatu życia można znaleźć tutaj:
http://swietageometria.info/podstawowe-pojecia?start=6
W wyszukiwarce google napisałem jeszcze THE TREE OF LIFE 18, 72 Degrees
Otrzymałem wówczas bardzo ciekawy rezultat- szczególne właściwości liczby 72
http://www.greatdreams.com/numbers/72/72.htm
Analizując podane powiązania przez autora można stwierdzić że obecny rok 2016 jest również powiązany z liczbą 72 podobnie jak rok 1944 , 1656, 1800, .Wszystkie te lata były w pewnym sensie przełomowe dla Polski
1944=27×72
1800=25×72
1656=23×72
2016=28×72
216=9×72
Liczba 72 powiązana jest zarówno z precesją jak i z pentagramem i świętą geometrią izłotym podziałem.

Opublikowano ., Człowiek, Matrix, Świadomość | 40 komentarzy