Życie jako zaburzenie harmonii niebytu

Cokolwiek byśmy nie zrobili , cokolwiek byśmy zrobili, gdziekolwiek byśmy się pokazali czy gdziekolwiek zaistnieli, zawsze wnosimy jakiś dysonans. Czasami ten dysonans jest harmonijny, czasami bywa nieharmonijny innymi słowy czasami wtapiamy się w otoczenie i nikt tego nie zauważy, bo poruszamy się „z falą” .Już chrapanie wprowadza pewien dyskomfort, chrząkanie też, nawet ubiór, albo jego brak staje się często kością niezgody. Jednym słowem „Inność” stanowi zawsze dysharmonię w obowiązującym jakimś „porządku”. Z czasem „Inność” staje się normalnością, a czasami nowym porządkiem i nowym Systemem. Co do chrząkania , czy chrapania, czy wydzielania niemiłego zapachu ,czy bycia np garbatym, to jeśli nie jest to domena króla, czy innego władcy, to ta wprowadzana „dysharmonia” staje się uciążliwością dla otoczenia, bo niestety trudno tolerować czyjeś chrapanie, uporczywe chrząkanie czy wydzielanie niemiłego zapachu, chociaż oczywiście wszystko jest ludzkie. Jest możliwych parę reakcji otoczenia. Może być separacja, może być zwrócenie uwagi w sposób zdecydowany, być może nawet agresywny , a czasami delikatny. Często akceptujemy wrażanie inności w swoim domu, ale nie tolerujemy wrażania jej publicznie.
Wydawało się ,że wystarczy nikogo nie atakować, nikogo nie urazić słowem, jednak to nie wystarczy , bo można kogoś urazić swoim wyglądem czy swoim zachowaniem. Aby nikogo nie urazić i nikogo nie skrzywdzić myślą , słowem czy uczynkiem należy się po prostu wycofać z życia i całkowicie się odizolować tak jak to uczynił Budda, każde inne zachowanie, różne od całkowitej izolacji i medytacji będzie prędzej czy później wprowadzać dysharmonię .Można spojrzeć na sprawę jeszcze szerzej – po prostu życie i zaistnienie wprowadza dysharmonię w niebycie i w pustce. Może jest to jedna z recept na osiągnięcie szczęścia bo interakcja z innymi prędzej czy później zawsze prowadzi do zadawania cierpienia naszym bliskim czy innym czującym istotom.

Opublikowano ., Człowiek, Psychologia głębi, Wydarzenie-ujawnienie, Świadomość, Życie | 37 Komentarzy

Wola bycia cyborgiem, wola do życia w Matrixie

Nie brałem tego zupełnie po uwagę, że są tacy ludzie którzy chcą być zachipowani , albo tacy którzy chcą zostać cyborgami lub pólcyborgami. Taka jest ich wolna wola i trzeba tę wolę uszanować. Przypomina mi się jedna z części trylogii Roberta Monroe o tych co chcieli przebywać cały czas w świecie seksualnych uciech i nikt nie potrafił ich stamtąd wyrwać. Podobnie dzieje się tutaj w tej chwili na Ziemi. Ile osób uzależnionych jest od sieci i ile osób uzależnionych jest od życia w wirtualnym świecie? Oni już nie potrafią często wrócić do normalnej, często przypadkowej rzeczywistości , lepiej zdecydowanie jest żyć w świecie wykreowanym przez siebie w wirtualnej rzeczywistości. Nie wiem zupełnie , gdzie jest kres tych wirtualnych podróży , albo kres tego „narkotykowego” szaleństwa. Dzisiaj żadne narkotyki praktycznie nie są potrzebne- wejście w nierealny świat jest dostępne poprzez sieć lub nawet bez sieci, poprzez okulary i hełm .Przypomina mi się film „kosiarz umysłów” – tylko że ten film był z 1992 – minęło już 28 lat od tej chwili.
https://www.cda.pl/video/51613626/vfilm
Kiedyś słyszałem ,że pomysł był taki, aby potencjalny zjadacz chleba nie był w stanie odróżnić wirtualnego od prawdziwego świata. Na przeszkodzie realizacji tego pomysłu stanęły emocje. To emocje, ich prawdziwość jest najtrudniejsza do symulacji. Czy można kochać , czy można nienawidzić wirtualnie? Czy można bać się wirtualnie? Czy można czuć wirtualnie zapachy, czuć dotyk skóry partnera również wirtualnie? Czy można czuć ból fizyczny choćby nawet był to ból zęba?
Są też tacy , którzy chcą być nieśmiertelni fizycznie poprzez cyborgizację swojego ciała, bo wszyscy nie chcą w większości z nas umierać, albo nie są przygotowani na śmierć. Dosłownie za przysłowiową chwilę będzie można przenosić świadomość do komputerów. Jeszce chwila , a będziemy mmieć do czynienia ze sztuczną macicą i nie będzie można będzie zidentyfikować matki , chyba że matką będą ponumerowane jajeczka. Jeszcze kolejna chwila , ludzkość będzie się rozmnażać dzięki klonowaniu , a przedłużać życie dzięki nowym „korpusom” wyhodowanym z własnych komórek macierzystych, ale taka będzie wola przyszłych mieszkańców Ziemi i znowu tę wolę trzeba będzie uszanować.

Opublikowano ., Atlantis, Era Wodnika, Koniec cywilizacji, Matrix, UFO cywilizacje pozaziemskie, Wydarzenie-ujawnienie, Świadomość | 59 Komentarzy

Starożytne zaćmienia Słońca widziane w Asyrii w dniach 15 czerwca 763 p.n.e i 24 czerwca 791 p.n.e. – potwierdzenia w obliczeniach

Ten artykuł napisałem specjalnie dla Jurka, aby wreszcie zakończyć dywagacje n/t rzekomo opuszczonych 300 ? 700? lat w kalendarzu juliańskim/gregoriańskim. Znalazłem w necie informację n/t zaćmień Słońca zaobserwowanych w Asyrii 15 czerwca 763 p.n.e i 24 czerwca 791 p.n.e.Daty tt poszukałem w katalogu zaćmień NASA za okres 5000 lat. Okazuje się ,że rzeczywiście 24 czerwca 791 p.n.e i 15 czerwca 763 p.n.e miały miejsca zaćmienia Słońca przebiegające i widoczne z terenu Asyrii.Zaćmienie miało miejsce z 791 p.n.e tuż przed zachodem Słońca , a z 763 p.n.e tuż przed południem co potwierdzają też kosmogramy sporządzone na Aszur starożytną stolicę Asyrii.

„Asyryjskie zaćmienia słońca

Asyryjskie zaćmienie słońca (nazywane także zaćmieniem Bur-Saggile) – zaćmienie słońca, do którego według wzmianki w asyryjskich listach urzędników limmu dojść miało za eponimatu Bur-Saggile, gubernatora prowincji Guzana, w miesiącu simānu (maj-czerwiec), w dziewiątym roku panowania asyryjskiego króla Aszur-dana III (763 r. p.n.e.). Wspomniany fragment brzmi następująco:

„za eponimatu Bur-Saggile (gubernatora) prowincji Guzana. (miała miejsce) rebelia w mieście Aszur (a) w miesiącu simānu słońce było zaćmione (dosł. Szamasz zaćmienia dokonał)” (akad. ina limme Bur-Saggilê ša Guzâna sīhu ina Aššur ina simāni[1] Šamaš attalâ[2] ištakan)[3].

W kalendarzu lunarnym używanym przez Babilończyków (także Asyryjczyków, Izraelitów czy Persów) początek miesięcy wyznaczano na podstawie obserwacji o zachodzie słońca, kiedy tuż nad zachodnim horyzontem dostrzegalny był cienki sierp księżyca (dzień lub dwa po nowiu). Jako że zaćmienia słońca mają miejsce tylko w dniu nowiu wypadały one w ostatnim lub przedostatnim dniu danego miesiąca w kalendarzu lunarnym. Oznacza to, że jeżeli omawiane zjawisko było zaćmieniem słońca to wydarzyło się ono przy końcu miesiąca simānu.

Po raz pierwszy powyższą wzmiankę zinterpretowano jako opis zaćmienia słońca już w XIX wieku. Uczeni stwierdzili także, iż chodzi tu zapewne o całkowite zaćmienie, skoro zostało ono odnotowane jako unikatowe zdarzenie w asyryjskich listach eponimów. Henry Rawlinson w 1867 roku na łamach Athenaeum ogłosił, iż zaćmienie to miało miejsce 15 czerwca 763 roku przed Chrystusem[4]. Data ta została powszechnie zaakceptowana stając się podwaliną datowania królów asyryjskich, babilońskich, izraelskich, a nawet egipskich w okresie od X do VII wieku przed Chrystusem, a także władców z końca II tysiąclecia p.n.e.
Asyria_total_eclipse1

przebieg całkowitego zaćmienia Słońca z 15 czerwca 763 p.n.e w/g katalogu zaćmień NASA

total_eclipse2

Kosmogram zaćmienia obliczony na Aszur 15 czerwca 763 p.n.e
Zaćmienie 24-06-791 p.n.e., dane globalne oraz dla miasta Aszur (35.46°N, 43.26°E)
Zaćmienie z 24 czerwca 791 r. p.n.e.
Niecałe 30 lat przed niemalże całkowitym zaćmieniem z czerwca roku 763 p.n.e. mieszkańcy Aszur byli świadkami innego, równie niezwykłego zjawiska. Dnia 24 czerwca 791 p.n.e. miało miejsce głębokie zaćmienie częściowe, które rozpoczęło się tuż przed zachodem słońca. Jest to jedyny moment w ciągu całego dnia, gdy można patrzeć bezpośrednio na słońce, dlatego też omawiane zjawisko było doskonale widoczne i można je było obserwować przez około 15 minut. Zachód słońca jest zawsze chętnie podziwiany nie tylko przez astronomów, dlatego też zaćmienie to nie mogło ujść uwagi Asyryjczyków. Retrokalkulacje astronomiczne pokazują, iż Księżyc przesłonił wówczas 3/4 średnicy Słońca (0,738 według obserwacji z Niniwy, 0,755 według obserwacji z Aszur, 0,805 według obserwacji z Babilonu).
Asyria_partial_eclipse1

przebieg całkowitego zaćmienia Słońca z 15 czerwca 763 p.n.e w/g katalogu zaćmień NASA

asyria_partial_eclipse2

mapa starożytnej Asyrii z XVII-IX wieku p.n.e
Asyria_partial_eclipse3

Kosmogram zaćmienia obliczony na Aszur 24 czerwca 791 p.n.e
Niektórzy uczeni próbują łączyć zaćmienie słońca z 24 czerwca 791 p.n.e. z zaćmieniem Bur-Saggile opisanym w asyryjskich listach eponimów. Prof. Hermann Hunger z Instytutu Orientalistycznego Uniwersytetu Wiedeńskiego przeanalizował inne astronomiczne zapisy znane z asyryjskich i babilońskich źródeł i uznał, że identyfikacja zaćmienia Bur-Saggile z zaćmieniem z 15 czerwca 763 r. p.n.e. była poprawna[5].

źródło:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Asyryjskie_za%C4%87mienie_s%C5%82o%C5%84ca

Opublikowano ., Obserwacje Słońca, planety i komety, Starożytność | 78 Komentarzy

Debata o korelacji dat pomiędzy kalendarzem gregoriańskim a Long Count ( Długiej Rachuby) Majów

Tłumaczenie google z niewielkimi poprawkami ze strony http://www.mayan-calendar.com/ancient_correlation.html
W historii starożytnych studiów nad Majami sugerowano szeroki zakres dat chrześcijańskich korelacji kalendarzy. Dziś większość uczonych należy do jednego z dwóch obozów – GMT i GMT + 2. GMT oznacza koreację Goodmana-Martineza-Thompsona, trzech wczesnych uczonych, którzy opracowali dowody korelujące kalendarz juliański (używany podczas pierwszego kontaktu europejskiego) z kalendarzem Majów. GMT + 2 zyskał popularność, ponieważ niektóre rzeźbione pomniki z danymi astronomicznymi, takie jak zaćmienie Słońca zarejestrowane na steli z Poco Uinic w Chiapas, lepiej korelują z dwoma dniami po pierwotnym GMT. Z tych dwóch opcji współczesny Maya z Gwatemali, który nadal prowadzi kalendarz wg Długiej Rachuby, koreluje ją zgodnie z GMT( JD=584283). Ze względu na szacunek dla żywej tradycji, daty tu przedstawione również odpowiadają pierwotnemu GMT.

Dwie przedstawione powyżej opcje mogą być najczęściej akceptowane, ale daleko im do jedynych przedstawionych korelacji. Oto lista innych opcji korelacji:

pic1
Opcje korelacji kalendarza (wykres według Finley 2003)Bez wchodzenia w uzasadnienie wszystkich tych różnych teorii, poniższe rozważania wyjaśnią pokrótce, w jaki sposób doszliśmy do korelacji GMT:

Pierwsza wzmianka o korelacji między kalendarzami chrześcijańskim i Maya pochodzi od Diego de Landa, pierwszego biskupa Jukatanu, który napisał o tym w jego „Relacion de las Cosas en Yucatan” z 1566 r. W tym czasie Majowie mieli cykl kalendarza, który nazwali katunob u kahlay. Naukowcy nazywają go dzisiaj „K’atun Wheel”. Był to cykl 13 k’atun, który w sumie wynosił 260 tunów (po 360 dni każdy) lub 256 lat. Każdy k’atun został nazwany przez tzolk’in dnia, w którym zaczęło się. Ponieważ 20-dniowe nazwy Tzolk’in są nawet podzielne przez tun (360 dni), początek k’atun może rozpocząć się tylko w dzień Ahaw. Zatem 13 k’atuns z K ‚

Landa odnotował, że rok założenia Meridy, 1541, był również pierwszym rokiem K’atun 11 Ahaw. Sprawiłoby to wrażenie, że poprzedni k’atun, 13 Ahaw, zakończył się gdzieś w 1540 roku. Następnie w innej części swojego Relacion nagrał pierwszy dzień roku Majów, który przypadł na 12 Kan 1 Pop i przywiązał go do niedzieli , 16 lipca. Między tymi dwoma możemy cofnąć ścieżkę i ustalić K’atun 13 Koniec Ahaw do długiej liczby 11.16.0.0.0 13 Ahaw 7 Xul i data kalendarza juliańskiego z 3 listopada 1539 roku. Konwersja do kalendarza gregoriańskiego i odliczając do początku długiego liczenia, przybywamy w dniu 11 sierpnia 3114 pne.

Oczywiście, Landa nie zdawał sobie sprawy z kalendarza długiej rachuby, który wyszedł z powszechnego użytku na wieki przed kontaktem z Europą. Jednak daty, które zanotował, stały się kluczowymi wskazówkami dla uczonych Majów z końca 1800 roku. Pierwszym uczonym, który zaproponował rok 3114 pne, był Joseph Goodman, młody amerykański dziennikarz, który był pierwszym redaktorem Marka Twaina. Jego prace poparł uczony z Jukateku, Juan Martinez, który przedstawił Goodmana Księgom Chilama Balama i Kronice Oxkutzkaba, kolonialnym dokumentom napisanym przez samych Majów, zawierającym daty potwierdzające daty w Relacji Landy. W 1897 r. Opublikował mały i mało zauważony artykuł na temat swoich odkryć.

Trzydzieści lat później, w 1927 r., Wybitny uczony , badacz Majów, J. Eric Thompson, „wskrzesił” pracę Goodmana i współpracował z Johnem Teeple’em, aby przetestować ją na danych astronomicznych w tekstach hieroglificznych z okresu klasycznego Majów. Teeple skupił się na serii księżycowej i szukał korelacji, która prawidłowo umieściłaby odkryte przez niego cykle księżycowe. Łącząc to wszystko w publikacji znaku ziemi z 1937 roku, Thompson zaproponował korelację GMT (Goodman Martinez Thompson), znaną również jako korelacja 584283.

Termin korelacja 584283 pochodzi ze wzoru zastosowanego przez Thompsona w dniu 11 sierpnia 3114 pne. Liczba 584283 to liczba dni, które trzeba liczyć od Daty Juliańskiej „0”, aby dotrzeć do 11 sierpnia 3114 pne. System Daty juliańskiej, którego nie należy mylić z kalendarzem juliańskim, został ustanowiony przez Josepha Justusa Scaligera w XVI wieku, specjalnie w celu skorelowania niezachodnich dat kalendarza. Aby uwzględnić najstarsze znane wówczas kalendarze, arbitralnie rozpoczął liczenie JDN w Greenwich, o godzinie 12.00, 1 stycznia 4713 pne.

pic1
Daty wg kalendarza Majów dla 16 lipca 790 n.e daty całkowitego zaćmienia Słońca
pic2
Notka z Wiipedii n/t Poco Uinic w Ciapas, gdzie znaleziono stelę z datą w w/g Długiej Rachuby
pic3
pas zaćmienia Słońca w dniu 16 lipca 790 r n.e wg NASA
pic4
Daty wg kalendarza obliczone i gregoriańskie dla LC = 11.16.0.0.0 13 wymienionej w pismach biskupa Diego de Landy

Opublikowano ., Starożytność, Transformacja 2016-2023, Wydarzenie-ujawnienie | 108 Komentarzy

Wyjątkowo trudny kosmogram początku lata 2020…

Wygląda na to, jakby Kosmos stawiał przed Ludzkością żyjącą w latach 20-tych XXI wieku, coraz to większe wyzwania. Jeszcze niedawno Wszyscy zmagaliśmy się ze świadomością szerzącej się Pandemii Koronawirusa, a przed nami już kolejny trudny okres. Kosmogram początku lata liczony na Greenwich-Londyn ( centrum historyczne zachodniej cywilizacji – Bank of England) pokazuje ,że na Ascendencie tego kosmogramu znajduje się precyzyjnie Pluton i bardzo blisko Ascendentu znajduje się Jowisz .Już obecność tych dwoch planet dokładnie na Ascendecie świadczy o doniosłości tej chwili- o globalnych transformujących przemianach na skalę światową. Moim zdaniem to lato będzie okresem , o którym będą mówiły podręczniki historii , ale może być to niedobry okres.
pic1
Początek lata 2020 -20.06.2020
Planowana czerwcowa medytacja ( 30 czerwca) może tylko zminimalizować „gotujące się” energie planetarne. Praktycznie same nieharmonijne aspekty i to bardzo dokładne ( zerowa kwadratura Księżyca i Marsa symbolizująca wybuch gwałtownych emocji albo zamieszek , albo jedno i drugie). Dodatkowo w kosmogramie początku lata 2020 są zaznaczone dwa bardzo silne kwinkunksy obu świateł Słońca i Księżyca. Słońca z Jowiszem i Saturnem , a Księżyca z Jowiszem Saturnem i Plutonem. Niestety wróży to bardzo silne napięcia na arenie międzynarodowej i społecznej. Dodatkowo ingres lata i jego nieharmonijne aspekty są wzmocnione obrączkowym zaćmieniem Słońca, mającym miejsce następnego dnia. Zasadnicza różnica między tymi dwoma kosmogramami polega na tym ,że w Kosmogramie początku lata 2020 wszystko dzieje się niejako „podskórnie”, bo wszystkie planety znajdują się na dole Kosmogramu. W Kosmogramie Zaćmienia wszystko się uwidacznia, a na descendencie znajduje się Saturn będący w zerowym kwinkunksie z nowiem koniunkcją Słońca i Księżyca. Miejsce pobytu Saturna 0 stopni 40 minut Wodnika , odpowiada prawie dokładnie pozycji tej planety 21.12.2020 podczas koniunkcji Jowisza z Saturnem czyli 0 stopni i 29 minut Wodnika, natomiast co ciekawe, to dodatkowo pozycja Słońca będąca w zerowej opozycji do jego pozycji w ingresie lata 2020 i Zaćmienia Słońca z 21.06.2020.
pic2
Obrączkowe Zaćmienie Słońca z 21.06.2020
pic3
21.12.2020- Jowisz koniunkcja Saturn-symboliczny prapoczątek Ery Wodnika.
To nie koniec ścisłych korelacji obu Kosmogramów Zaćmienia z początku lata 2020 i symbolicznego prapoczątku Ery Wodnika z 21.12.2020.W obu tych Kosmogramach Saturn znajduje się na descendencie, przy czym descendenty czyli i Ascendenty obu Kosmogramów znajdują się w 3 stopniowej koniunkcji, czyli bardzo bardzo blisko.We wszystkich trzech kosmogramach większość planet znajduje się w znakach kardynalnych , oznacza to początek jakiś ważnych, albo nawet bardzo ważnych wydarzeń. Tak dużo kwinkunksów w Kosmogramie początku lata 2020 oznacza blokadę energii i kumulowanie się bardzo silnych napięć. Kwinkunks nazywany jest też aspektem śmierci( bo właśnie kwinkunks ( 150 stopni), to odległość kątowa pomiędzy Baranem a Skorpionem( początkiem wiosny i zamieraniem Przyrdy). Musiałem to napisać, chociaż napisałem to z wielką obawą…

Opublikowano ., Era Wodnika, OSTRZEŻENIE, Przeznaczenie, Transformacja 2016-2023, Wniebowstąpieni Mistrzowie, Wydarzenie-ujawnienie | 70 Komentarzy