„Prawdziwy Koniec Świata” – Ujawnienie prawdy o Cywilizacjach Pozaziemskich

Najwyższa pora skończyć z oszukiwaniem ludzkości, że są sami w Kosmosie i są jedyną cywilizacją rozumną w obszarze chociażby Drogi Mlecznej. Nie jest i nie może być to prawdą z prostego powodu – istnienia różnych religii. Niestety każda prawie religia preferuje swojego Boga. Można powiedzieć więcej – nie może być prawdziwy Bóg, który jest zazdrosny o samego siebie i cały czas żąda dowodów posłuszeństwa i wiecznego uwielbiania i hołdów. Stary Testament w wielu miejscach pokazuje, że Bóg przedstawiony w tej Księdze ma typowe cechy ludzkie, a nie boskie.

Obecnie w związku ze wzrostem Świadomości Ludzkości o możliwych kontaktach w Starożytności i obecnie z różnym Cywilizacjami pozaziemskimi religia przestaje powoli być narzędziem pośrednictwa między Bogiem ( przedstawicielami innych cywilizacji) a Ludzkością. Ludzkość zdobywając wiedzę np. n/t zapłodnienia in vitro czy klonowania powoli zdaje sobie sprawę z tego, że Człowiek mógł być po prostu „stworzony” z małpy poprzez umiejętną manipulację Kodem Genetycznym, jest to wielce prawdopodobne. Oczywiście przedstawiciele Obcych Cywilizacji zdają sprawę sobie z tego faktu, że najłatwiej dotrzeć do Ludzi z informacjami poprzez różne Objawienia ( np maryjne). Łatwiej Ludzkości pewne informacje przekazać w czasie objawień np w Fatimie, aniżeli w czasie oficjalnych kontaktów pomiędzy rządami Ziemian, a rządami Innych Cywilzacji. Gdyby obecnie do takiego kontaktu miało dojść, powinien być to chyba kontakt pomiędzy ONZ, a przedstawicielami Obcych Cywilizacji. Na pewno nie powinno do tego spotkania dojść pomiędzy rządami poszczególnych krajów np. Chin USA czy Rosji.

Wydaje się, że Ludzkość w swoim rozwoju dotarła do punktu zwrotnego, w którym mogłaby zaakceptować informację, że nie jest sama w Kosmosie i jest jedną z wielu cywilizacji, a jej poziom rozwoju jest po prostu przeciętny. Jednocześnie wszystkie informacje i przepowiednie o Końcu Świata i drugim przyjściu Chrystusa czy innych proroków innych religii straciłyby na ważności i aktualności.

Co można zarzucić Apokalipsie w wydaniu katolickim? – przede wszystkim to, że drugie przyjście Chrystusa ma mieć miejsce w obliczu kataklizmów i śmierci miliardów istnień ludzkich. To nie tak – każdy z nas ma swój osobisty koniec Świata i nikt z nas nie ma prawa modlić o Koniec Świata ( drugie przyjście Chrystusa) dla innego Człowieka.

Wszystkie Religie boja się ujawnienia prawdy o Obcych, gdyż zdają sobie sprawę z tego, że w chwili jej ujawnienia stracą swoich wyznawców i być może sens istnienia, stracą też dotacje finansowe gdyż Ludzkość nagle się dowie ,że była przez setki, a może tysiące lat po prostu oszukiwana.

Podstawowy problem kontaktów z innymi cywilizacjami polega na tym, że Ludzkość nastawiona jest  bardzo agresywnie do Obcych i cały czas myśli o zaatakowaniu obcych swoja bronią, aniżeli współpracy z nimi. Powinno być więcej filmów typu ET czy „Bliskich spotkań Trzeciego Stopnia, aniżeli filmów typu „Dzień Niepodległości”, „Gwiezdne Wojny” czy „Wspólnota” czy nawet „Taken- Wybrańcy Obcych”.

Opublikowano ., Kosmos, planety i komety, Rozwój duchowy, UFO cywilizacje pozaziemskie | 38 komentarzy

Za sprawą nowych technologii, ludzie zaczną przekształcać się w cyborgi

Źródło: 123rf.com

Natura i zwierzęta mają istotny wpływ na rozwój człowieka. Lecz w dzisiejszych czasach, prawdopodobnie największy wpływ ma wytwarzana przez nas zaawansowana technologia. Dzięki niej, człowiek prędzej czy później przejdzie przez radykalną metamorfozę, stanie się silniejszy, bardziej odporny na choroby, będzie żył znacznie dłużej a nawet podłączy swój mózg do internetu. Stanie się półczłowiekiem, półmaszyną.

 

 

Dawniej, utrata którejś z kończyn była równoznaczna z trwałym kalectwem. Człowiek mógł jedynie pomarzyć o dawnych dobrych czasach, gdy był jeszcze w pełni sprawny. Lecz dziś, brak ręki czy nogi nie stanowi już większego problemu dla medycyny. Najnowsze protezy pozwalają nie tylko zastąpić brak kończyny – urządzenia te zapewniają również zmysł dotyku, można poczuć temperaturę trzymanego obiektu, jego kształt oraz rodzaj materiału z jakiego został wykonany.

 

Nauka i medycyna wspólnie chcą osiągnąć coś, co jak na dzisiejsze czasy wydaje się po prostu niemożliwe. W ramach dość kontrowersyjnych eksperymentów, naukowcy będą próbowali ożywić ludzki mózg po jego śmierci. W przypadku gdy mózg jest sprawny a reszta ciała sparaliżowana, ten biologiczny komputer zostanie przeniesiony do ciała dawcy. Pod koniec 2017 roku w Chinach odbędzie się przełomowy zabieg – włoski neurochirurg dr. Sergio Canavero chce przeszczepić mózg pacjenta, cierpiącego na dziecięcy rdzeniowy zanik mięśni. 30-letni Valery Spiridonov będzie pierwszym na świecie człowiekiem, który otrzyma nowe ciało, zakładając iż operacja zakończy się pomyślnie.

Valery Spiridonov – źródło: Twitter

Niektórzy szaleni ludzie chcą nawet przenieść swój mózg do „ciała” maszyny z nadzieją, że zapewni to im życie wieczne. Wbrew pozorom, istnieje pewne prawdopodobieństwo, że taki zabieg zakończy się powodzeniem. Przekonany jest o tym rosyjski miliarder Dmitrij Itskow, który chce tego dokonać w przeciągu najbliższych 30 lat. Wtóruje mu znany brytyjski naukowiec, Stephen Hawking.

 

Wielu ludzi korzysta już ze sztucznych protez typu ręka, noga czy nawet serce. Coraz częściej wszczepia się pacjentom specjalne czipy, które mają np. dostarczać leki w odpowiednich godzinach. W przyszłości, czipy mogą pomóc osobom chorym na zaniki pamięci. Jednak zanim się obejrzymy, człowiek będzie korzystał z różnych technologii do tego stopnia, że przestanie przypominać człowieka jako takiego. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich ludzi.

 

Profesor Michael Bess twierdzi, że dzięki farmaceutykom, bioelektronice i genetyce, ludzie będą wręcz ewoluować i stawać się coraz lepsi, zarówno fizycznie jak i psychicznie. Staną się cyborgami. Bess jest przekonany, że do 2100 roku niektórzy ludzie przejdą przez radykalną przemianę, co zapewni im możliwości o których dzisiejsza populacja może sobie jedynie pomarzyć.

Technologia będzie bardzo zaawansowana i oczywiście nie będzie powszechnie dostępna. Tylko wybrańcy, posiadający odpowiednią ilość pieniędzy, będą mogli przekształcić się w cyborga. Wypowiedź profesora Michaela Bessa pokrywa się z przewidywaniami izraelskiego profesora z Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie – Yuval Noah Harari powiedział w zeszłym roku, że najbogatsi ludzie na świecie staną się androidami i dzięki temu będą mogli żyć wiecznie.

 

Ludzie zostaną więc podzieleni na silnych, bogatych, potężnych i prawdopodobnie nieśmiertelnych „superludzi” oraz na biednych, słabych niewolników – „podludzi”. Nasza planeta będzie wtedy zarządzana cały czas przez te same osoby, których jedynym celem w tym nędznym życiu będzie robienie dobrego biznesu i gromadzenie bogactw.

źródło

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/za-sprawa-nowych-technologii-ludzie-zaczna-przeksztalcac-sie-w-cyborgi

Opublikowano ., Dusza, Esperymenty, Matrix, robotyka | 216 komentarzy

Inicjacja Napoleona po Wielką Piramidą…

Przeczytałem dzisiaj na portalu Innemedium.pl niesamowity artykuł, potwierdzający hipotezę że rzeczywiście Napoleon a wcześniej Templariusz doznali w Wielkiej Piramidzie niezwykłych rzeczy..

Czy Wielka Piramida w Gizie wpłynęła na psychikę Napoleona Bonaparte ?

Źródło: dreamstime

Mało kto wie, że Napoleon Bonaparte doświadczył czegoś na kształt mistycznego przebudzenia wewnątrz Wielkiej Piramidy w Gizie. Po spędzeniu nocy w środku piramidy Napoleon wydawał się niezwykle roztrzęsiony, ale mimo tego nigdy nie powiedział nikomu co w niej zobaczył. Zdaniem wielu badaczy, ta jedna sierpniowa noc 1799 roku zmieniła bieg historii świata. Będąc w środku Wielkiej Piramidy, Napoleon Bonaparte miał doświadczyć czegoś co na zawsze zmieniło go jako człowieka.

Jednak na początek, czas na odrobinę historii. W lecie 1798 roku, ponad trzydzieści tysięcy francuskich żołnierzy przybyło do Egiptu pod dowództwem generała Bonaparte. Jego oficjalnym zadaniem było uwolnienie kraju spod panowania tureckiego, a dodatkowo utrudnienie żeglugi statkom angielskim kierującym się w stronę ich wschodnich kolonii. Jednak młody Napoleon zrobił coś więcej. Zabrał on ze sobą ponad stu naukowców ze wszystkich dyscyplin nauki, tak aby zapisali i skopiowali wszystko co dało się uwiecznić. Dzięki Napoleonowi, świątynie, grobowce, mumie, tunele i święte piramidy otworzyły się na świat, ukazując nam ich fascynującą historię.

To właśnie dzięki wykopaliskom zapoczątkowanym przez Napoleona, między innymi wokół średniowiecznej twierdzy Rachid, znalaziono jeden z najważniejszych starożytnych egipskich artefaktów w historii: Kamień z Rozety. Jak powszechnie wiadomo tekst zawarty na kamieniu został napisany w trzech wersjach: hieroglificznej, demotycznej i greckiej. Dzięki temu, naukowcy byli w stanie odczytać pismo hieroglificzne i ustalić rodzaj kodu do odczytu starożytnych egipskich tekstów.


Jednak kampania Napoleona do Egiptu służyła również duchowym poszukiwaniom. W sierpniu 1799 roku, gdy Napoleon powrócił do Kairu z wyprawy na Turcję zdecydował, że chce spać wewnątrz Wielkiej Piramidy w Gizie. Przewodnicy zaprowadzili go do Komnaty Królewskiej i zostawili go tam na całą noc. Napoleon spędził około siedmiu godzin we wnętrzu Wielkiej Piramidy lecz tuż po nadejściu świtu niemalże wybiegł on z piramidy blady i przestraszony. Gdy kilku z jego najbardziej zaufanych ludzi zapytało Napoleona, o to co zaszło we wnętrzu piramidy, przyszły cesarz Francuzów odpowiedział:

„Nawet gdybym wam powiedział, i tak byście mi nie uwierzyli.”

Co ciekawe, według pisarza Petera Tompkinsa Bonaparte chciał być sam w Komnacie Królewskiej, tak jak Aleksander Wielki. Zafascynowany jego postacią Napoleon próbował kroczyć śladami zdobywcy Aleksandra Wielkiego i rzymskiego generała Juliusza Cezara, który miał rzekomo również spędzić noc w tej samej komorze. Niestety, to czego Napoleon doświadczył między ścianami Komory Królewskiej jest tajemnicą, którą zabrał do grobu. Niezliczone legendy sformułowane na bazie doświadczenia Napoleona, sugerują, że Napoleon miał doświadczyć wizji swojej przyszłości lub nawet zostać tymczasowo porwanym przez przedstawicieli obcej cywilizacji.

Teoria z wizjami nie jest zresztą aż tak odrealniona ponieważ w 1930 roku brytyjski teozof i spirytualista Paul Brunton również opisywał dziwne rzeczy, które wydarzyły się w czasie jego krótkiego pobytu w Komorze Królewskiej. Jak twierdził, został zaatakowany przez wizje wrogich istot, który przybierały różne groteskowe i demoniczne formy. Tego typu zdarzenia były opisywane wielokrotnie, choć nie przez każdego zwiedzającego rzeczoną komnatę.

 

Co ciekawe, bloki granitowe wewnątrz komory królewskiej są zdolne do przewodzenia elektryczności. Nie wykluczone, że dawni budowniczowie piramid znali te właściwości i być może nawet wykorzystywali je w jakiś nieznany dla nas sposób. Ponadto, badacze stwierdzili również, że baterie ich aparatów fotograficznych i sprzętu badawczego przechowywanego w komorze zostały opróżnione z niewyjaśnionych przyczyn.

Jak więc widać, tajemnice piramid są o wiele starsze niż my, Napoleon Bonaparte, Aleksander Wielki czy nawet egipscy faraonowie. Pomimo braku jakichkolwiek mumii w którejkolwiek z piramid  w Gizie przyjeliśmy ślepo wierzyć że jest to zwyczajny grobowiec, który miał służyć jedynie uczczeniu pamięci zmarłego faraona. Tymczasem wiele wskazuje na to że budowle te służyły innemu, ukrytemu celowi, który mógł zostać odkryty między innymi przed Napoleonem Bonaparte. Tajemnica poznana przez niego tamtej nocy w Gizie niestety na zawsze pozostanie dla nas niewiadomą.

źródło:

http://innemedium.pl/wiadomosc/czy-wielka-piramida-w-gizie-wplynela-na-psychike-napoleona-bonaparte

Opublikowano Istota Ludzka, Przeznaczenie, Starożytność | 24 komentarzy

Odpowiedź znajduje sie w Twoim wnętrzu

Ostatnie informacje i wpisy o tzw. 13 znaku Zodiaku skłoniły mnie do napisania artykułu na ten temat.Okazuje się, że wbrew pozorom nie można przejść do porządku dziennego nad tą sprawą.Wiemy, że znak Skorpiona kojarzy się ze śmiercią, odrodzeniem, transformacją przymusem, z własnością wspólną, bankami.Ciekawe jest tez to, że cały czas twierdzi się, że faza Skorpiona to zarówno Śmierć i Zmartwychwstanie ( transformacja do innej postaci), dlatego dodanie trzynastego znaku Zodiaku ma jednak pewien ukryty sens.Wiemy, że z Wężownikiem kojarzy się Asklepios, a Asklepios to również wskrzeszanie z martwych. Wężownik jest gwiazdozbiorem równikowym skierowanym na północ. Gdyby to usytuowanie gwiazdozbioru Wężownika odnieść w stosunku do Zodiaku, wtedy biegun stałby się środkiem Zodiaku, czyli odpowiedź znajduje się nie na zewnątrz Człowieka,  ale wewnątrz jego duszy, wewnątrz jego serca.Na fizycznym planie życia nie da się przejść przez śmierć bez zniszczenia ciała.Ciało musi ulec zniszczeniu , albo transformacji podobnie jak było z ciałem Chrystusa , którego ciało również uległo transformacji.Tak się  dziwnie i szczęśliwie składa, że gwiazdozbiór Skorpiona jest równolegle usytuowany w stosunku do gwiazdozbioru Wężownika( dlatego można w dowolny sposób oznaczyć granice tych gwiazdozbiorów. Astrologicznie można by zaproponować ( chociaż wprowadzi to duży bałagan), aby stopnie od „0” do „12,5 przynależały do znaku Skorpiona, a stopnie od 12,5 do 30 do znaku Wężownika.Uzasadnienie astrologiczne tej propozycji jest następujące: Znak Skorpiona dzieli się na 12 tzw. dwad od Skorpiona do Wagi – w dwadzie Barana następuje odrodzenie, a dwada Barana to szósta dwada, czyli stopnie od 12,5  do 15 znaku Skorpiona .Najlepiej by jednak było,  z uwagi na to, że Wężownik jest gwiazdozbiorem równikowym, ów 13 znak Zodiaku umieścić w samym środku( wielokrotnie już o tym pisałem).

skorpion_wezownik

Opublikowano ., Człowiek, Matrix, Obserwacje Słońca, Obserwacje Ziemi, Rozwój duchowy | 154 komentarzy

Starożytne podziemne tunele są odnajdywane w całej Europie

Czy to możliwe, że starożytne kultury były ze sobą  połączone tysiące lat temu? Zdaniem niektórych może o tym świadczyć, ogromna sieć podziemnych tuneli, które rozciągają się od północnej Szkocji w kierunku Morza Śródziemnego. Niektórzy eksperci uważają, że te tajemnicze tunele były odpowiednikiem współczesnych autostrad, umożliwiając ludziom dostanie się do odległych miejsc w całej Europie.

 

 

Choć pochodzenie tych sieci tuneli pozostaje tajemnicą, wielu ekspertów uważa, że ta ogromna, liczący 12 000 lat sieć została zbudowana jako ochrona przed drapieżnikami i innymi zagrożeniami. W książce pt. Secrets Of The Underground Door To An Ancient World niemiecki archeolog dr Heinrich Kush stwierdza jednak, że ślady po takich ogromnych tunelach były odnajdywane pod wieloma z neolitycznych osad na całym kontynencie europejskim.

Zgodnie z jego wypowiedzią:

„W Niemczech odkryliśmy setki metrów podziemnych tuneli. W Austrii udało nam się znaleźć setki innych. Te podziemia można znaleźć wszędzie w całej Europie i istnieją ich tysiące. „

Chociaż niektóre z tuneli są relatywnie niewielkie, niektóre z nich mierzą ponad metr szerokości. Część z nich była wykorzystywana jako pomieszczenia magazynowe.
Oznacza to, że starożytni ludzie mieli wiedzę i narzędzia do tworzenia złożonych struktur podziemnych ponad dziesięć tysięcy lat temu. Idealnym przykładem są Piramidy w Bośni i ich niesamowite tunele podziemne, które ciągną się kilometrami.

Kapadocja w Turcji jest kolejnym niesamowitym przykładem. Podziemne miasto Derinkuyu to zdaniem wielu jedno z największych osiągnięć w budownictwie podziemnym. Geologiczne cechy kamienia z Derinkuyu wskazują też na głębokie zrozumienie geologii ponieważ znajdujące sie tam skały są bardzo miękkie. Starożytni budowniczowie Derinkuyu musieli być bardzo ostrożni podczas budowania tych podziemnych komór i zastosować wiele środków bezpieczeństwa ponieważ w przeciwnym wypadku miasto rozpadło by się na kawałki. Jednak jak dotąd, archeolodzy nie znaleźli żadnych dowodów na jakiekolwiek zapadliska w Derinkuyu.

Według wcześniej wspomnianego dr Kuscha, chrześcijańskie kościoły były często budowane przy wejściach do tych podziemnych tuneli. Twierdzi on, że Kościół obawiał się pogańskiego dziedzictwa reprezentowanego przez te tunele, a przede wszystkim jego celem było utrzymywanie ich istnienia jako sekret. O tym czy jest to prawda, najprawdopodobniej już się nie przekonamy.

Źródło:

http://innemedium.pl/wiadomosc/starozytne-podziemne-tunele-sa-odnajdywane-w-calej-europie

 

Opublikowano ., Człowiek, Matrix, Obserwacje Ziemi, Prehistoria, Starożytność | 56 komentarzy

Skala Kardaszewa – czyli jak bardzo rozwinie się ludzkość

Gdy niedawno cały świat astronomiczny zaczął się fascynować niezwykłą przygasającą gwiazdą, po raz pierwszy w historii rozważano czy nie jest to dowód na istnienie obcej cywilizacji. W tym kontekście wspomniano hipotetczyą konstrukcję, tak zwaną sferę Dysona, ktora miałaby zostać wybudowana wokół gwiazdy przez obcą cywilizację typu II w skali Kardaszewa. 

 

Skala ta powstała w 1964 roku za sprawą rosyjskiego astrofizyka, Mikołaja Kardaszewa. Według jej założeń poziom rozwoju obcej cywilizacji zależy od tego ile energii jest w stanie zużyć. Określa to jednocześnie jej rozprzestrzenianie we wszechświecie.

 

Według Kardaszewa zdolność pozyskania energii i kroczący wraz z tym postęp technologiczny, są ze sobą nieodłącznie związane. Kierując się takim kryterium rosyjski uczony zaproponował następującą skalę rozwoju danej inteligentnej cywilizacji. 

 

Typ 0: Kultura Subglobalna – Taka cywilizacja polega na spalaniu drewna,  wegla i innych paliw kopalnych, a rozwój technologii uzależniony jest od pozyskanych rud metali. Jeśli taka cywilizacja zdoła się dostać poza swoją planetę to do napędu swoich statków kosmicznych używa reakcji chemicznych. Według tej klasyfikacji nasza cywilizacja osiągnęła właśnie taki poziom. Umiemy opuścić naszą planetę, ale poruszamy się w kosmosie tak powoli, że o jakiejkolwiek eksploracji czegoś więcej niż najbliższej okolicy Układu Słonecznego, nie ma jeszcze szans. 

 

Typ I: Kultura Planetarna – To cywilizacja do której poziomu rozwoju dopiero aspirujemy. Osiągnięcie tego poziomu oznacza, że będziemy w stanie wykorzystać wszystkie zasoby naszej planety. Odpowiada to energii 10/15 watów. Naukowcy przewidują, że o ile coś temu nie przeszkodzi, na przykład wojna, to poziom cywilizacji typu I powinniśmy osiągnąć za 100 do 200 lat. 

Typ II: Kultura Gwiezdna – Taka cywilizacja jest na znacznie wyższym poziomie rozwoju niż nasza. Ziemianie mają szansę dorównać dopiero za 1000 do 2000 lat. W tym przypadku mówimy o zdolności do wykorzystania energii gwiazdy, na przykład za pomocą sfery Dysona . Umownie odpowiada to wielkości przynajmniej 10/26 watów. Przykładem wyobrażenia takiej cywilizacji jest serial Star Trek. Zakłada się zatem zdolność takich istot do podejmowania podróży międzygwiezdnych. 

 

Typ III: Kultura Galaktyczna – To już zupełnie inna liga. Cywilizacja taka jest w stanie pozyskać energię galaktyki, czyli jakieś 10 miliardów razy więcej niż cywilizacja typu Il. Ziemianie mogą osiągnąć ten poziom za 100 tysięcy do miliona lat rozwoju. Taka cywilizacja jest w stanie samodzielnie kolonizować całą galaktykę i pozyskiwać energię z miliardów gwiazd. Jej przykładem w popularnej serii Star Trek jest rodzaj zwany Borg.

 

Typ IV: Kultura Wszechświata –  Trudno pojąć ten poziom rozwoju. Cywilizacja tego typu jest w stanie poruszać się w calym wszechświecie pozyskując energię z trylionów gwiazd. Istoty te byłyby w stanie prowadzić projekty o iście gargantuicznej skali. Z naszego punktu widzenia posiedliby zdolności niemal boskie. Na przyklad, mogliby manipulować czasoprzestrzenią w tym spowolnić, a nawet odwrócić entropię, osiągając w ten sposób nieśmiertelność. Rozważa się też czy taka cywilizacja nie byłaby w stanie istnieć wewnątrz horyzontu zdarzeń w supermasywnych czarnych dziurach znajdujących się w centrum wielu galaktyk.

Typ V: Kultura Multiświata – Tego typu cywilizacja to dla nas zupełna abstrakcja. Wiemy tylko, że jest ona zdolna do obcowania z innymi wszechświatami, nie tylko ze swoim macierzystym. W grę wchodzi skaknie między światami zawierającymi różne formy materii, inne prawa fizyki czy też inaczej skonstruowaną czasoprzestrzeń. Niewątpliwie dla nas istoty zdolne do czegoś takiego miałyby status niemal boski. 

 

Trzeba przyznać, że to nieco zastanawiające, iż nasza ziemska cywilizacja, którą uważamy za tak bardzo rozwiniętą, na skali Kardaszewa, uważana jest za dopiero rozpoczynającą swój rozwój. Nie wiadomo też czy Ziemianom dane będzie dokonać takiego rozwoju, bo skłonności naszego gatunku do samozniszczenia są wystarczająco silne, aby wątpić w to, że uda nam się awansować chociaż na poziom reprezentowany przez cywilizację typu I.

zrodlo:

http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/skala-kardaszewa-czyli-jak-bardzo-rozwinie-sie-ludzkosc

Opublikowano ., Kosmos, planety i komety, UFO cywilizacje pozaziemskie | 13 komentarzy

Barack Obama wezwał, aby przygotować się na wypadek sytuacji nadzwyczajnych

W naszych czasach, kiedy władze państwowe zaczynają aktywnie o czymś ostrzegać ludność krajów (kraju), to od razu tworzy się silne poczucie zbliżającej się katastrofy. I często niebezpieczeństwo jest odczuwane ze strony właśnie samej władzy. Tak było również przed 11 września 2001 roku i wiele razy po tym. Co sprawiło, że Obama wystąpił przed narodem i wezwał go, aby się przygotował do nadzwyczajnych sytuacji? Po co i dlaczego ogłosił on wrzesień – miesiącem gotowości narodowej?

asteroida

Można wypowiedzieć wiele przypuszczeń i jak nierealnymi by one nie wydawały się – wszystko może się zdarzyć. Dokładnie znane jest tylko jedno – Rząd Światowy przygotowuje się do pogrążenia ludzkości w przerażający chaos, jakiego nie było od stworzenia świata. Jest to jednoznaczne i niewątpliwe. A co ten rząd może wyprawić? Wszystko, cokolwiek bądź.

Poinformowano oto o ogromnej 700-metrowej asteroidzie, która podobno leci do Ziemi i przyleci w dniu 17 września i której według stwierdzeń NASA nie da się obliczyć z powodu niestabilności toru lotu. Leci ona czy nie – nikt dokładnie nie może powiedzieć, a zresztą to nie jest ważne dla twórców kataklizmów.

Współczesne technologie i tele-zombie-skrzynki bez problemów pokażą, jak ogromny kamień wpada do oceanu i jak po tym rozpoczną się katastrofalne zniszczenia na całej planecie. Natomiast, że to w rzeczywistości wcale nie była asteroida, tylko przygotowany wcześniej potężny wybuch ładunku jądrowego na dnie oceanu – nikt nie powie i nie pokaże. Uwierzyli natomiast prawie wszyscy, że 11 września 2001 roku „brodaci łapciarze – pastuchy owiec” porwali Boeingi i w sposób snajperski trafili w bliźniacze wieże. I teraz też uwierzą …

Ciekawy komunikat pojawił się na stronie internetowej Białego Domu USA w dniu 31 sierpnia 2016 roku, podpisany przez prezydenta USA Baracka Obamę. Oto kilka cytatów z niego (tłumaczenie za pośrednictwem Google Tłumacza):

„Chociaż moja administracja nadal dokłada wszelkich starań, aby naród amerykański był bezpieczny i ponosimy odpowiedzialność za każdego obywatela, to trzeba w jak najlepszy możliwy sposób przygotować się do sytuacji nadzwyczajnych. Czy to w postaci klęsk żywiołowych, takich jak huragany i trzęsienia ziemi, lub niewyobrażalnych aktów zła, jak terroryzm, zagrożenie może wystąpić w nieoczekiwanej chwili i w nieoczekiwanym miejscu.”
„Na szczęście, jest wiele rzeczy, które jednostki, rodziny i wspólnoty mogą zrobić, aby poprawić swoją gotowość. Wzywam wszystkich Amerykanów do podjęcia aktywnych działań w celu przygotowania się do każdej sytuacji, która może się pojawić, w tym napisanie dla miejscowej ludności ostrzeżeń, sprawdzenia zakresu ubezpieczeń, dokumentowania majątku, wartości, stworzenia planu natychmiastowej łączności i ewakuacji oraz posiadania w pełni skompletowanego zestawu awaryjnego pod ręką.”
„I wzywam tych ze środowiska biznesowego, aby przygotowali swoich pracowników, opracowali plan ciągłości działania biznesowego, a także uczestniczyli w procesie planowania na poziomie wspólnot, aby zapewnić, że nasze wspólnoty i sektor prywatny pozostaną silne w obliczu nadzwyczajnej sytuacji”.
„W warunkach nieprzewidywalnych zagrożeń i niebezpieczeństw, dążymy do poprawy dostępu do informacji i podniesienia świadomości na temat znaczenia środków ostrożności. Liderzy w całym naszym kraju powinni poświęcić czas na zapoznanie się z narodową gotowością i znaleźć sposoby na rozwiązanie problemu słabych stron. Wszyscy Amerykanie mogą odegrać określoną rolę w realizacji naszej narodowej gotowości w drodze usunięcia ryzyka, które ich dotyczy i uczestniczyć w działalności, dotyczącej zapewnienia gotowości przez cały nasz naród.”
„Nadal będziemy współpracować z partnerami państwowymi i lokalnymi, a także z tymi, którzy są w sektorze państwowym i prywatnym w celu zapewnienia tego, aby wspólnoty w warunkach kryzysu nie musiały stawić czoła tym zagrożeniom w pojedynkę. W uzupełnieniu do koordynacji wysiłków na rzecz pomocy i zapewnienia szybkiego reagowania, powinniśmy się skupić się na wspieraniu potrzeb tych, co ucierpieli, poprzez inwestowanie w dotknięte katastrofami obszary, a także pomagając im w odbudowie swoich społeczności, aby były lepsze, silniejsze i bardziej stabilne.”
„Agencje federalne również pracują, aby wspólnie wykorzystywać środki publiczne, promować narzędzia i technologię, które mogą pomóc w czasie klęsk żywiołowych, a także zaproponować strategię przygotowania się (szkolenie). Uruchomiliśmy „America’s PrepareAthon!”, aby łączyć wspólnoty i pomagać im w planowaniu na wypadek sytuacji nadzwyczajnych, a dzień 30 września wzywamy do uznania jako Narodowego Dnia działań, mających na celu pobudzanie wysiłków, dotyczących zapewnienia gotowości od wybrzeża do wybrzeża.”
„Kataklizmy stają się coraz częstsze i poważniejsze, następują też zmiany klimatyczne; zarówno obszary miejskie jak i wiejskie już odczuwają ich niszczące skutki, w tym silne susze i podniesienie się poziomu mórz, intensywne sztormy i pożary lasów, a także coraz potężniejsze huragany i fale upałów.”
„Zmiana klimatu stwarza bezpośrednie i trwałe zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa narodowego i jest to bardzo ważne, że inwestujemy w naszą infrastrukturę i zintegrujemy wysiłki, dotyczące zabezpieczenia gotowości naszych wspólnot, aby poprawić naszą zdolność do reagowania i naprawić szkody po skutkach zmian klimatu i ekstremalnych zjawisk pogodowych.”
„Uznajmy więc, że każdy z nas może wieść swój wkład w przygotowanie się do sytuacji nadzwyczajnych, okazania pomocy ofiarom klęsk żywiołowych, a także zagwarantować, aby wszyscy nasi ludzie posiadali niezbędne zasoby i wiedzę, jak ochronić siebie. Wspólnie będziemy nadal silni i pogodni, bez względu na to, co się stanie z nami.”
„Ja, Barack Obama, prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, na mocy uprawnień nadanych mi przez Konstytucję i prawa Stanów Zjednoczonych, niniejszym ogłaszam wrzesień 2016 jako miesiąc gotowości narodowej. Wzywam wszystkich Amerykanów do uznania znaczenia zapewnienia gotowości i pracy razem, aby poprawić naszą stabilność i gotowość”.

zrodlo:
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/barack-obama-wezwal-aby-przygotowac-sie-na-wypadek-sytuacji-nadzwyczajnych

Opublikowano ., Obserwacje Ziemi, OSTRZEŻENIE, planety i komety, Przepowiednie | 107 komentarzy