Dyskusja o Zbawieniu i Zmartwychwstaniu

Temat Zbawienia i Zmartwychwstania podjąłem na skutek dzisiejszej dyskusji z kolegą na temat: czym może być zmartwychwstanie ciała, o którym mówią religie, w szczególności Chrześcijaństwo. Kolega wręcz powiedział mi: ja nie chcę po śmierci wracać do swojego fizycznego ciała. Chwilkę zastanowiłem i powiedziałem, czym wg mnie może być owo zmartwychwstanie ciała. Powiedziałem, że dla mnie jest to swobodna zmiana gęstości, czyli swobodne przechodzenie poprzez zmianę gęstości z ciała fizycznego do ciała duchowego i odwrotnie z ciała duchowego do ciała fizycznego bez konieczności śmierci ciała fizycznego i bez reinkarnacji.
Już dzisiaj można zauważyć, że gęstość ciała ludzkiego i jego proces starzenia jest dużym ograniczeniem chociażby do przeprowadzania dalekosiężnych podróży wewnątrz naszej galaktyki czy międzygalaktycznych podróży kosmicznych. Gdyby uruchomić wyobraźnię, to międzygalaktyczne podróże kosmiczne można by wykonywać zachowując fizyczne ciało ludzkie w stanie zamrożenia ciała, albo w stanie snu lub poprzez tzw. tunele czasoprzestrzenne ( Od czarnej dziury do czarnej dziury , albo od Gwiazdy do Gwiazdy). Ziemianie jednak jeszcze nie znają sposobu dotarcia statkiem fizycznym do wnętrza gwiazdy o temperaturze milionów stopni. Wygląda na to jednak ,że to nie jest znane Ziemianom , jest znane przedstawicielom innych cywilizacji. Statki tych istot pojawiają na naszym niebie w sposób nagły i w taki sposób też znikają. Podobnie jest też z przedstawicielami tzw. obcych cywilizacji .Podobno są to cywilizacje o różnych gęstościach ciała od ciał duchowych do ciał fizycznych. Są też cywilizacje, które mogą w dowolny sposób zmieniać gęstość swojego ciała. Być może jest też możliwe podróżowanie za pomocą tzw. materializujących się myśli, podobnie do podróży we śnie. Działoby się to w ten sposób :Przemieszczalibyśmy się za pomocą myśli dematerializując i materializując uwzględniając tzw. kontrolowaną teleportację, czyli teleportację w wolne miejsce w czasoprzestrzeni.
Wygląda na to, że Jezus Chrystus , po swoim zmartwychwstaniu nie miał możliwości zmiany gęstości swojego ciała, posiadał ciało głównie duchowe , które zostało „wzięte do nieba” albo zanikło już po 40 dniach. Można zadać tylko pytanie dlaczego Jezus Chrystus nie dostał prawa nauczać po swoim zmartwychwstaniu w ciele w pełni fizycznym lub z możliwością zmiany ciała duchowego w ciało fizyczne. Nikt jeszcze do tej pory nie próbował udzielić odpowiedzi na to pytanie, przynajmniej ja o tym nie słyszałem.

Reklamy
Opublikowano ., Atlantis, Bóg, Globalna zmiana Świadomości, Jezus, Koniec cywilizacji, Matrix, Mistyka, Starożytność, Transformacja 2016-2023, UFO cywilizacje pozaziemskie, Wiara, Wydarzenie-ujawnienie | 11 Komentarzy

Kosmiczne , pełne ujawnienie

Miarka się już przebrała. Początkowo zamierzałem wkleić jakiś artykuł ze strony „Kosmiczne Ujawnienie”, nie znalazłem jednak jakiegoś artykułu „na czasie”.
Moim zdaniem doszliśmy do takiego punktu przełomu w historii rozwoju naszej Cywilizacji, że dalsze opóźnianie Ujawnienia może świadczyć już tylko o nieuczciwych zamiarach obcych wobec Ziemian. Religie upadają na naszych oczach i upadają wszelkie autorytety. Powoli nikt już nie wierzy w drugie przyjście Chrystusa, chyba ze świadczy o tym kolejna faza niechęci do „innych” i próba zapalenia nowych stosów pod „nowymi czarownicami”.
Pełne Ujawnienie może dotyczyć dwóch aspektów tego „Wydarzenia”. Pierwszy aspekt to to, że nasi Stwórcy zawsze żyli obok nas i nigdy od momentu stworzenia istoty ludzkiej nie opuścili Ziemi , drugi aspekt ich obecności to ujawnienie prawdziwych intencji Obcych wobec Ziemian i ukazanie ich się w „pełnym świetle”.
Wyobrażam sobie to tak pewnej bezksiężycowej mocy na naszym niebie ukażą się tysiące dziwnych wielobarwnych świateł , które będą się nagle pojawiały na niebie , przemieszczały z niezwykłą prędkością i znikały.
Nie oczekuję od nich ujawnienia jakiejś pełnej wiedzy, ale ujawnienia ich obecności. Myślę że przyszedł na to czas aby wszyscy Ziemianie przekonali się na własnych oczach, że nie jesteśmy sami w Kosmosie. To byłby zwrotny moment w historii i w głoszeniu różnych religii. Być może byłby to ich definitywny upadek. Pozostaje jednak pytanie czym zastąpić religie?. Wyobraźmy sobie, że nasi bracia w Kosmosie zaczynają głosić prawdy i tezy niemiłe dzisiejszemu Kościołowi, głoszą na przykład ,że nie znają swojego Stwórcy, a ich Stwórca też nie zna swojego Stwórcy. Tak naprawdę też nie wiedzą jak zaczęło się życie i nie wiedzą też tego czy życie może powstać również w formie nieorganicznej. Pytani o duchowość też nie potrafią udzielić jednoznacznej i satysfakcjonującej odpowiedzi. Nie wiedzą co się dzieje po śmierci fizycznej ciała, chyba że potrafią być zmiennokształtni i bez problemu wytwarzać korpus dla swojej powłoki energetycznej. Pytani o sens zabijania , czy istnienia wojen też nie potrafią udzielić sensownej odpowiedzi. Z kolei na pytanie czy znają Jezusa- Króla Wszechświata odpowiadają :nie znamy tej istoty.
Tak czy inaczej pora aby się już ujawnili chyba, że cały ten Kosmos to jedynie pewien myślokształt , który został wyśniony przed wieloma wieloma wiekami i nikt już nie pamięta jaki był jego początek i Kto go wyśnił. Może to myśl, która się materializuje( zagęszcza) w miarę wzrostu intensywności myślenia.
Z drugiej strony czy istnieje jakikolwiek sens istnienia w materii, czy pracy w materii, skoro najwyższym dobrem ma być życie duchowe- powoli zaczynam w to wątpić….

Opublikowano ., Istota Ludzka, Jezus, Koniec chrześcijańsrwa, Koniec cywilizacji, Kosmos, Manipulacje, Matrix, Mistyka, Nieśmiertelność, Starożytność, Transformacja 2016-2023, UFO cywilizacje pozaziemskie, Wydarzenie-ujawnienie | 102 Komentarze

Ostatnia przepowiednia…..20.12.2024

Dwudziestego grudnia 2024 roku mija dokładnie 676 lat od niecodziennego wydarzenia w Awinionie. Tego dnia, jak mówią źródła miały miejsce niezwykłe zdarzenia. Ponad pałacem papieskim, tuż po wschodzie słońca ukazał się słup ognia. Warto wiedzieć, że w latach 1309-1377 papieże przebywali w Avignonie .W tym samym okresie miało miejsce uwięzienie Templariuszy i stracenie 13 października ich mistrza Jakuba de Molay. Jeszcze wcześniej, bo w roku 1294 Celestyn V jako pierwszy z papieży zrezygnował z urzędu. W tym samym czasie w Polsce na Pomorzu umiera w roku 1296 bezpotomnie Mściwoj II .Rządy na Pomorzu obejmuje na mocy wcześniejszego porozumienia Przemysław II- król Polski. Niestety w roku 1296 zostaje on zamordowany przez margrabiów brandenburskich. Po nim rządy na Pomorzu i w Polsce obejmuje Wacław II – król Polski i król Czech do roku 1305 kiedy umiera w wieku 33 lat na gruźlicę. Z kolei jego syn Wacław III król Polski i król Pomorza zostaje zamordowany w roku 1306 w wieku zaledwie 17 lat. Kolejnym królem Polski i Pomorza jest Władysław Łokietek. Niestety w Polsce cały czas trwa rozbicie dzielnicowe aż do roku 1320.W tym burzliwym okresie po słynnej rzezi gdańskiej w roku 1308, Polska traci Pomorze na ok 158 lat na rzecz zakonu krzyżackiego. Rok wcześniej 13 października zostali również aresztowani Templariusze przez Filipa Pięknego, króla Francji. Filip Piękny był mocno zadłużony u Templariuszy , dlatego oskarżył ich o herezję przy współudziale Klemensa V, być może jednym z powodów przeniesienia stolicy papieskiej do Francji do Avignonu było postanowienie Filipa V dotyczące rozprawienia się z Zakonem Templariuszy .Przed śmiercią na stosie ostatni Wielki Mistrz Zakonu Templariuszy w roku 1314 wezwał na sąd boski swoich ciemiężycieli króla Francji Filipa Pięknego i papieża Klemensa V- zmarli oni w tym samym roku co Jakub de Molay. Rok 1290 był też rokiem rzekomego II przyjścia Chrystusa , co zapowiadał Joachim de Fiore. Być może z tego powodu następca papieża Celestyna V Bonifacy VIII ogłosił rok 1300 jako rok jubileuszowy? Najgorsze lata miały jednak dopiero nadejść. Kolumnie ognia nad Pałacem papieskim towarzyszyły groźne trzęsienia Ziemi w całej Europie i epidemia dżumy .Różne źródła podają ze w latach 1347-1353 zginęło ok 30-60 % populacji ówczesnej Europy. Wiadomo tylko tyle ,ze dżuma do Europy „przywędrowała” z Azji. Co spowodowało tę epidemię dżumy- być może upadek meterorytu? Być może rozwiązanie tej zagadki kryje się w opuszczonym mieście Angkor Wat w Kambodży. Dodatkowo trzeba też wiedzieć, że kompleks świątynny Angkor Wat odwzorowuje gwiazdozbiór Smoka podobnie jak kompleks Wielkich Piramid gwiazdozbiór Oriona. Kolejna interesują informacja to ta,że biegun niebieski za czasów Atlantydy wyznaczała Vega z gwiazdozbioru Lutnia , za czasów Sumeru Thuban z gwiazdozbioru Smoka. Być może Ziemię za czasów Atlantydy odwiedziła cywilizacja z układu gwiezdnego Vegi ,a za czasów Sumeru z gwiazdozbioru Smoka i byli to Reptylianie?
2020,2023,2024? Daty , daty i tak bez końca ale i bez nadziei na koniec dat, chyba że 2024 to ostatnia możliwa data wyliczalnego przełomu- nie piszę Końca Świata, czy końca naszej cywilizacji.Nie będzie żadnego Sadu Ostatecznego, bo każdy z nas będzie miał swój koniec Świata, chyba że chodzi o coś znacznie większego.Tym większym może być rozpoczęcie nowej Jugi po Kali Judze, albo wejście Układu Słonecznego w pas Fotonowy o bardzo wysokich wibracjach. Trudno jednak zgadnąć czym jest ów Pas Fotonowy np. „Pasem Duchowym(niematerialnym?) Może jest to tzw. Wydarzenie zwane Kompresją Przełomu powiązane z przebiegunowaniem magnetycznym Ziemi., nawet jednak gdyby tak było, brakuje„klucza” do rozszyfrowania daty wydarzenia. Odpowiedź na pewno znajduje albo w Archiwach Watykańskich albo w budowlach megalitycznych rozsianych na całym Świecie( puma Punku Chtzen-Itza, Machu- Pichu, Angkor wat, Wielkich Piramidach, Sfinksie,Tiahuanaco,Baalbek,TajMahal, Stambule-Konstantynopolu, Luksorze, Stonehenge.
Rok 2024 to tez wejście Plutona w Wodnika i wyjście Neptuna z Ryb do Barana- Nowy Początek?
Istnieje jeszcze inna prawidłowość wielkie zarazy i wielkie wojny miały miejsce w okresie niskiej aktywności słonecznej ( np minimum Wolfa,Sporera,Maundera, Daltona).Obecnie znów się zbliżamy do kolejnego wielkiego minimum słonecznego…
pic1
Niestety nie mam dobrych wiadomości, gdyż chodzi o szerokorozumianą równowagę ekologiczno-biologiczną. Te pesymistyczne myśli dotyczą głównie problemu łańcucha pokarmowego, przeludnienia planety , epidemii , wojen, jako „naturalnych regulatorów populacji na Ziemi.
Dzisiaj wyobraziłem sobie taką sytuację: Nie zabijamy zwierząt( wszystkich w tym owadów) , nie wyrywamy roślin z z korzeniami, nie ścinamy drzew. Z drugiej strony zwierzęta nie zabijają też siebie nawzajem i nie jedzą roślin( roślina to też forma życia) Co się wtedy dzieje? Aż trudno sobie wyobrazić- o co w tym wszystkim chodzi? Z drugiej strony gdybyśmy się nie starzeli i zwierzęta się nie starzały to na Ziemi mi było za dużo wszystkich czujących istot. Co z tym wszystkim zrobić ?Tak nie da się żyć- czyli musi być śmierć i jest ona niezbędna, aby mogło istnieć życie( w formie materialnej)- oto największy paradoks życia i nic na to nie poradzimy.
Jednak cały czas pozostaje pytanie :Czy natura sama dokonuje regulacji życia poprzez różnego rodzaju kataklizmy, czy dokonują tego nasi Stwórcy np. Jahwe- Potop i ocalenie Noego, a może sami na siebie świadomie – nieświadomie sprowadzamy zagładę poprzez reżyserowanie filmów o kataklizmach i zagładzie ziemi czy cywilizacji na Ziemi?

Opublikowano ., Atlantis, Depopulacja, Gaja, Globalna zmiana Świadomości, Jezus, Koniec chrześcijańsrwa, Koniec cywilizacji, Matrix, Obserwacje Słońca, Obserwacje Ziemi, Początek Apokalipsy Ziemi, Przebiegunowanie Ziemi, Transformacja 2016-2023, UFO cywilizacje pozaziemskie, Wydarzenie-ujawnienie, Zmiany klimatu, Życie | 151 Komentarzy

Logo szkoły miało „obrażać naród Polski”, bo znajduje się w nim tęcza

Prokuratura zajęła się dociekaniem, kto stworzył logo i hymn jednej z bydgoskich podstawówek. Ze względu na użycie symbolu tęczy miało dojść do znieważenia Polaków.
pic1
Prokuratura zajęła się dociekaniem, kto stworzył logo i hymn jednej z bydgoskich podstawówek. Ze względu na użycie symbolu tęczy miało dojść do znieważenia Polaków.
Tęcza w logo SP nr 12 w Bydgoszczy miała być symbolem tolerancji

Foto: Syda Productions / Shutterstock
Tęcza w logo SP nr 12 w Bydgoszczy miała być symbolem tolerancji

O sprawie informuje „Gazeta Wyborcza”. Jak czytamy w dzienniku donos na wizerunek tęczy w logo bydgoskiej Szkoły Podstawowej nr 12 z Oddziałami Integracyjnymi najpierw wpłynął do Ministerstwa Sprawiedliwości. Te przekazało sprawę Prokuraturze Bydgoszcz-Południe.

Do szkoły i Kujawsko-Pomorskiego Kuratorium Oświaty wysłano pismo, w którym prokurator Ewa Dunal domaga się wyjaśnień.

„Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe nadzoruje doniesienie w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych w osobach ustalonych pracowników Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy i dyrektora Szkoły Podstawowej nr 12 z Oddziałami Integracyjnymi w Bydgoszczy, polegającego na zamieszczeniu i zaakceptowaniu na stronie internetowej SP nr 12 logo z wizerunkiem tęczy oraz umieszczenie w treści hymnu placówki sformułowań odnoszących się do słońca, czym publicznie znieważono Naród Polski w odniesieniu do jego tradycji chrześcijańskich” – czytamy w dokumencie, do którego dotarła „Gazeta Wyborcza”.

Integracja i tolerancja
Fragment hymnu, który wzbudził takie poruszenie i oburzenie, brzmi: „Rzucamy to, co złe, za siebie, zaczarujmy tolerancji słowa. Promienie słońca w uśmiechu, trzymamy ciepło naszych serc w dłoniach”.

Z kolei na logo widzimy kulę ziemską z tęczą, kolorowo ubrane dzieci i hasło: „Jeden dzięki drugiemu biegłym w sztuce się staje”. Nawiązuje ono do idei niesienia sobie wzajemnie pomocy. W szkole uczy się 150 dzieci z niepełnosprawnościami.
pic2
– Nikomu z nas do głowy nie przyszło kojarzenie kolorów w logo z przestępstwem. Tęcza ma oznaczać tolerancję i integrację oraz to, że wyciągamy rękę do niepełnosprawnych. Takie są zasady naszej szkoły. Jak można traktować poważnie takie doniesienia – mówi dziennikarce Małgorzacie Czajkowskiej jeden z nauczycieli.

Prokuratura po zebraniu wyjaśnień odmówiła wszczęcia postępowania, jednak wpłynęło zażalenie na to postanowienie. Sprawa trafi do sądu.

źródło:
https://kobieta.onet.pl/logo-szkoly-mialo-obrazac-narod-polski-bo-znajduje-sie-w-nim-tecza/q9ktck9

Opublikowano ., Człowiek, Miłość, tolerancja | 12 Komentarzy

Bezprecedensowe tempo ocieplania klimatu. Tak ciepło nie było od 2 tys. lat

Najcieplejszy okres w skali 2 tys. lat przypada na ostatnie dekady i dotyczy ponad 98 proc. powierzchni Ziemi. Takie wnioski przedstawiają w „Nature” i „Nature Geoscience” badacze długoterminowych trendów dotyczących temperatur.
Bezprecedensowe tempo ocieplania klimatu Foto: PHILIPPE ROY / Aurimages / AFP
pic1
Bezprecedensowe tempo ocieplania klimatu

Dane na temat historycznego klimatu pochodzą m.in. z analiz słojów drzew, badania gazów stanowiących zawartość pęcherzyków powietrza w rdzeniach lodowych wydobytych z okolic polarnych czy raf koralowych
Nie ma dowodów na to, że okresy ocieplenia czy ochłodzenia zachodziły w tym samym czasie na całej Ziemi – twierdzą naukowcy
Autorzy badania stwierdzili, że jeśli spojrzeć na zmiany klimatu w ujęciu globalnym – to okaże się, że dla poszczególnych przebadanych okresów historycznych nie znajdzie się jednego, spójnego obrazu

Mała epoka lodowcowa, trwająca od ok. 1300 do ok. 1850 roku, wyobrażana jest często jako czasy, w których nawet duże zbiorniki wodne były pozamarzane i wykorzystywane jako drogi, a lodowce sięgały daleko w alpejskie doliny. Wyjątkowe zimno na terenie Europy utrzymywało się wówczas kilkaset lat, na co wskazują historycy klimatu dzięki analizom źródeł takich jak słoje drzew – nie mówiąc o malarstwie rodzajowym z tego okresu.

Podobne wnioski dotyczą terenów Ameryki Północnej. Dlatego zakładano, że mała epoka lodowcowa – jak i wcześniejsze, średniowieczne optimum klimatyczne (okres ocieplenia, znany głównie z Europy i Ameryki Północnej, który miał miejsce ok. 800–1300 r.) były zjawiskami globalnymi.

Nowy obraz zmian klimatycznych
Teraz jednak międzynarodowy zespół badaczy pod kierunkiem Raphaela Neukoma z centrum badań zmian klimatu na uniwersytecie w Bernie (Niemcy) przedstawia zgoła inny obraz klimatycznych zmian.

Nie ma dowodów na to, że okresy ocieplenia czy ochłodzenia zachodziły w tym samym czasie na całej Ziemi – twierdzą naukowcy na łamach „Nature” oraz „Nature Geoscience” po tym, jak podjęli się analizy zmian klimatu w okresie ostatnich 2 tys. lat.

– To prawda, że w czasie małej epoki lodowcowej na Ziemi było generalnie zimniej – mówi Raphael Neukom, cytowany na stronie swojej uczelni. – Ale nie wszędzie i nie w tym samym czasie. Szczytowe okresy ocieplenia i ochłodzenia w czasach przedindustrialnych wydarzały się w różnych miejscach i w różnych czasach – dodaje.

Na przykład najniższe temperatury w czasie dwóch mileniów były rozstrzelone w czasie i przestrzeni: w XV w. przytrafiły się one w rejonie środkowego i wschodniego Pacyfiku, w XVII w. – w Europie Północno-Zachodniej i Ameryce Północnej (na południowym wschodzie), zaś w XIX w. zdarzały się już wszędzie.

Analogicznie w okresach przedindustrialnych nie zaobserwowano również spójności odnośnie do trendów upałów. Pewne jest natomiast to, że najcieplejszy okres w skali ostatnich 2 tys. lat przypada na ostatnie dekady i obejmuje ponad 98 proc. powierzchni Ziemi.

pic2
Wybiórczość wiedzy człowieka
Według klimatologa nietrafna hipoteza na temat faz klimatycznych zachodzących jednocześnie na całej Ziemi była jedynie efektem wybiórczości naszej wiedzy – siłą rzeczy bardziej szczegółowej, gdy chodzi o historię klimatu Europy i Ameryki Północnej.

Wobec braku danych z innych części świata, wnioski dotyczące dwóch kontynentów uogólniono na resztę Ziemi. Z tego zaś brały się założenia, że stosunkowo zimne lub ciepłe okresy w skali 2 tys. lat były zjawiskami globalnymi. Tak jednak nie było – podkreślają autorzy nowych analiz.

Publikujący w „Nature” badacze sugerują teraz, że okresy ocieplenia lub ochłodzenia, dotyczące pewnych regionów w czasach przedindustrialnych, były przede wszystkim efektem naturalnych fluktuacji klimatu. Czynniki zewnętrzne, np. wybuchy wulkanów czy słoneczna aktywność, nie były na tyle intensywne, by znacząco ocieplić lub oziębić całą Ziemię na całe dekady czy wręcz wieki.

Do badania pięciu epok klimatycznych z okresu przed rewolucją przemysłową naukowcy wykorzystali bazy danych międzynarodowego konsorcjum badawczego PAGES, które dostarcza danych klimatycznych z ostatnich 2 tys. lat.

Skąd pochodzą dane?
Dane na temat historycznego klimatu pochodzą m.in. z analiz słojów drzew, badania gazów stanowiących zawartość pęcherzyków powietrza w rdzeniach lodowych wydobytych z okolic polarnych („głębszy” lód powstawał tam setki, jeśli nie tysiące lat temu), osadów z dna jezior czy raf koralowych. Autorzy publikacji w „Nature” analizowali te dane za pomocą aż sześciu modeli statystycznych, co pozwoliło na oszacowanie temperatur oraz prawdopodobieństwa skrajnie ciepłych lub zimnych dekad czy wręcz stuleci.

W efekcie autorzy badania stwierdzili, że jeśli spojrzeć na zmiany klimatu w ujęciu globalnym – to okaże się, że dla poszczególnych przebadanych okresów historycznych nie znajdzie się jednego, spójnego obrazu. – Temperatury minimalne i maksymalne dla różnych regionów – były różne – mówi Neukom.

Jedyny bardzo ciepły okres, jaki dotyczy Ziemi w całości (98 proc. jej powierzchni), obserwujemy od XX w. To pierwsze takie zjawisko w historii klimatu liczącej dwa tys. lat – podkreślają naukowcy.

Zdaniem ekspertów samo to świadczy, że współczesne zmiany klimatu są czymś bezprecedensowym i nie da się ich tłumaczyć wyłącznie naturalną zmiennością klimatu. Do zrozumienia tych zmian klimatu należy uwzględnić antropogeniczne emisje dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych.

W XX w. nie tylko średnie globalne temperatury są wyższe, niż kiedykolwiek dotychczas w skali 2 tys. lat, ale też okres ocieplenia obejmuje całą planetę w tym samym czasie. Bezprecedensowe jest też tempo zachodzącego ocieplenia.

źródło:
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/kryzys-klimatyczny-i-rekordowe-tempo-ocieplania-klimatu-nowe-dane/xs33h6g

Opublikowano ., Człowiek, Matrix, Obserwacje Słońca, Obserwacje Ziemi, OSTRZEŻENIE, Przebiegunowanie Ziemi, Starożytność | 35 Komentarzy

23 lipca 2019 Pożegnanie Marka Rymuszko – wpis w Dzienniku Pokładowym 23 lipca 2019

22 lipca 2019 roku odszedł w stronę światła Marek Rymuszko. Twórca i pomysłodawca miesięcznika ‘Nieznany Świat’, który przebudził miliony ludzi ze snu i sprawił, że dostrzegli inny, nieznany świat. Ale odszedł przede wszystkim bliskim mi człowiek, którego brak odczuwać będę do końca mojej ziemskiej wędrówki.

Pamiętam, że na początku naszej znajomości zauważyłem, że promieniowała z niego jakaś unikalna radość, rodzaj lekkości bytu połączonej z poczuciem humoru wobec otaczającej nas rzeczywistości. Ta niezwykła aura, którą roztaczał wokół siebie Marek o dziwo wychodziła także na zdjęciach z jego udziałem, których on sam nie znosił. Trzeba było go długo namawiać do tego, żeby pozwolił sobie zrobić zdjęcie, gdyż uważał, że ‘źle wychodzi’, ale była to nieprawda.

Jeszcze trudniej było go namówić na wywiad, gdyż od wielu lat powtarzał mi, że on słabo mówi i są lepsi, a ja powtarzałem, że wprost przeciwnie – mówi świetnie i jest bardzo wiarygodny i przekonujący.
pic1
Kilka miesięcy temu na dowód tego specjalnie dla niego zmontowałem odcinek dawnego programu ‘Na Każdy Temat’ o śmierci klinicznej, w którym wystąpił obok Ani Ostrzyckiej jako ekspert i program wyszedł genialnie, a sam Marek był rewelacyjny. To był jeden z najlepszych odcinków tego cyklu i naprawdę wzbudził zainteresowanie tematyką nieznanego u tylu osób, że już tylko za to należy mu się pomnik. Zadzwonił do mnie i śmiał się, że chyba znalazłem ten odcinek programu na wykopaliskach, ale zgodził się ze mną, że program wypadł bardzo wiarygodnie. Była to w dużej mierze jego zasługa.

Marka znałem od zawsze. Próbowałem dzisiaj od rana ustalić datę, kiedy poznaliśmy się, ale prawdę mówiąc nie jestem w stanie powiedzieć nic więcej ponad to, że było to gdzieś na samym początku lat 90-tych. Pracowałem wtedy w Radiu Zet, a Marek był moim bezcennym ekspertem od tematów związanych ze zjawiskami niewyjaśnionymi, autorytetem ostatecznym, po który sięgałem w tematach najważniejszych jak życie po śmierci. Zdarzało się, że przyjeżdżałem do niego podczas jakiegoś spotkania z czytelnikami Nieznanego Świata, a potem po jego zakończeniu nagrywałem go na wybrany temat i prezentowałem potem w programie.

pic2

Zawsze mówił ciekawie, powoływał się na książki, pamiętał nazwiska autorów, nawet jakieś ich cytaty – to była niezwykła sprawa. Miał jeszcze jedną fenomenalną cechę – był rasowym reporterem i miał typowe dla ludzi z tej branży dziennikarskiej spojrzenie na szczegół, dzięki czemu można było w całej sprawie dostrzec szerszy kontekst. Jestem dzisiaj zły na świat, że zabiera nam takich ludzi jak Marek Rymuszko… Kim go zastąpić? Kto nam opisze świat, żebyśmy go mogli lepiej zrozumieć, skoro nasz Stwórca zabiera nam najlepszych reporterów? Nie mogę się z tym pogodzić.

W Polsce był jednym z nielicznych (o ile w ogóle nie jedynym) ekspertem od nieznanego świata, który zawsze przychodził na myśl podczas poszukiwań eksperta do programu czy publikacji. Kto mógłby się autorytatywnie wypowiedzieć w dowolnej sprawie z szerokiej palety zjawisk niewyjaśnionych? Odpowiedź padała od razu: Marek Rymuszko! Szkoda, że zgadzał się na to tak rzadko, a pod koniec życia praktycznie wcale.

Oczywiście trzeba wspomnieć o miesięczniku ‘Nieznany Świat’, który stworzył razem z Anią i którym naprawdę zmienił dziesiątki tysięcy ludzi w Polsce. To właśnie ten miesięcznik rozbudził zainteresowanie Polaków życiem duchowym, poszukiwaniem odpowiedzi na podstawowe pytania. Na samym początku oczywiście jego felieton z tym promiennym zdjęciem, na którym jest ten jego charakterystyczny uśmiech…

Marek był także bliską mi osobą. Bardzo mi pomógł w 2003 roku, kiedy wobec pewnej bardzo ważnej dla mnie sprawy zajął jednoznaczne stanowisko. Pamiętam, że przesłałem mu wszystkie materiały jakie tylko miałem włącznie z dziesiątkami prywatnych e-maili. Przeczytał je bardzo uważnie, po czym zadzwonił i powiedział, że dla niego sprawa jest oczywista i napisze o tym w ‘Nieznanym Świecie’. Ta historia pokazała mi, że w trudnych chwilach mogę na niego liczyć. Podobnie zresztą jak Krzysztof Jackowski, wobec którego wiele lat temu została podjęta próba oszkalowania czy wręcz fizycznego zniszczenia przez nikczemnych i zawistnych ludzi. I ta sprawa spotkała się z jednoznaczną reakcją Marka – jasnowidz do dziś powtarza, że w tej trudnej chwili to właśnie Marek wyciągnął do niego dłoń i pomógł mu wyjść z bardzo ciężkiej depresji. Tam w krainie światła, w której jest w tej chwili, na pewno ta sprawa została mu zaprezentowana w słynnym ‘filmie z życia’, o którym tak ciekawie opowiadał w programach o śmierci klinicznej.

Będzie mi brakowało jego telefonów z tym krótkim ‘cześć, tu Marek!’ na początku. Pamiętam, że kiedy wszyscy używali nowoczesnych smartfonów on cały czas korzystał ze starej, niezawodnej Nokii. Zapytałem go kiedyś, dlaczego nie zmieni modelu telefonu na nowszy. Odpowiedział z rozbawieniem, że oczywiście mógłby, ale po co, skoro ten model… dobrze działa?
Pamiętam nasze ostatnie spotkanie w kwietniu tego roku. Przyjechałem do jego mieszkania i zrobiłem tylko dla niego specjalną prezentację o wydarzeniach z Projektu KONTAKT związanych z kontaktem z UFO. Wiem, że był pod wrażeniem tych materiałów, bo powiedział mi o tym później w rozmowie telefonicznej. Był już wtedy ciężko chory, ale o chorobie rozmawiać nie chciał. Szybko ucinał temat, jakby tę sprawę chciał od siebie odsunąć jako nieistotną, nie mającą dla jego świata znaczenia. Wyglądał naprawdę dobrze i miałem nadzieję, że ta choroba z piekła rodem została zduszona w zarodku. Niestety życie pokazało, jak bardzo się myliłem.

Pamiętam, że z troską rozmawialiśmy o tym, co dzieje się w Polsce. Mieliśmy taką samą ocenę sytuacji i te ostatnie lata naszej znajomości to były także rozmowy o sprawach nie dotyczących zjawisk niewyjaśnionych. Bardzo mi będzie brakowało także tych naszych rozmów.

Nie ma Marka, ale przecież dobrze wiemy, że nie ma go jedynie w tej rzeczywistości materialnej, która jest zaledwie wierzchołkiem góry lodowej rzeczywistości prawdziwej, o której tak pięknie pisał jego miesięcznik ‘Nieznany Świat’. To dzięki tej tytanicznej pracy, którą wykonał prowadząc jako naczelny i wydawca tego zasłużonego tytułu można napisać ze stuprocentową pewnością, że jest teraz w krainie światła, do której udamy się wszyscy i z której zresztą przyszliśmy.

I już na koniec…

Jesteś tam drogi Marku i umówmy się, że jak i ja tam się kiedyś znajdę, to zaczekaj na mnie przy Tęczowym Moście. To dla Ciebie nie będzie już ‘Nieznany Świat’, lecz świat dobrze ci znany, który ja będę dopiero poznawał. Znowu będziesz ekspertem, a ja będę miał wtedy do Ciebie kilka pytań, na które pewnie odpowiesz z ogromnym poczuciem humoru. Jak zawsze.

Baza Fundacji Nautilus, 23 lipca 2019

/o jego śmierci wieczorem 22 lipca 2019 zawiadomił mnie jasnowidz Krzysztof Jackowski, tę najsmutniejszą w tym roku wiadomość odsłuchałem dopiero rano następnego dnia/
źródło;
https://www.nautilus.org.pl/dziennik,187,23-lipca-2019–pozegnanie-marka-rymuszko—wpis-w-dzienniku-.html

Opublikowano ., Aktualności, Człowiek, Ezoteryka | 38 Komentarzy

Szybka ewolucja ma miejsce teraz!

pic1
tłumaczenie google

Obecnie mamy do czynienia z bramą między 2 zaćmieniami wypełnionymi energią, a także 6 planetami wstecznymi, w tym Merkurego w retrogradacji do 31 lipca. Widzimy już oznaki następnego księżycowego zaćmienia w najbliższy wtorek w 24 ° Koziorożca. Słońce przesunęło się w tym tygodniu w opozycji do Saturna w Koziorożcu, a 14 lipca w opozycji do Plutona, przedzierając się przez sale władzy i najwyższych rangą brokerów mocy. Otrzymujemy podgląd tego, co ma nadejść podczas koniuncji Saturna-Plutona w 22 ° Koziorożca 12 stycznia 2020 roku.
Przy tak wielu planetach w retrogradacji, zanurzamy się głęboko w ukryte nieświadome wzorce, wspomnienia i rany rdzeniowe przeszłości… zwracając naszą uwagę na przegląd i introspekcję. Zauważyłem, że wielu, w tym ja, oczyszcza dolne czakry 3D od słonecznego zaćmienia w zeszłym tygodniu. Wiele jest wywoływanych przez nadchodzące fale wniebowstąpienia plazmy. Rezonans Schumanna osiągnął w tym tygodniu 100 herców!
Rosnąca plazma / światło fotoniczne zmieniające pole geomagnetyczne może powodować ekstremalne warunki pogodowe, zmiany klimatyczne, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów i masywne burze. Osłabienie magnetyczne zmienia DNA, uwalnia głęboko zakorzenione wzorce energetyczne, programy, kod i świadomość dla rozwiązania i oczyszczenia. W połączeniu z podwójnymi zaćmieniami tego sezonu w astrologii Saturna-Plutona i mamy przepis na szybką zmianę ewolucyjną. Jak zbliżamy się do Zaćmienia Księżyca w ten wtorek, 16 lipca, w centrum uwagi pojawia się „nadużycie władzy”. Ruch #metoo powraca w wiadomościach. Stary patriarchalny reżim czuje ciepło!
Światło plazmowe / fotoniczne nie tylko zmienia nasze pole energii ludzkiej, ale także wpływa na globalną siatkę. Krystaliczna globalna siatka zawiera piramidalne wzorce światła Złotego Podziału, które zakotwiczają twoje Ciało Światła w fizycznym naczyniu. Nowe długości fal języka lekkiego mogą być rzutowane przez geometrie trójkątnych czworościanów, aby ludzki umysł mógł się rozszerzać i łączyć z wyższą inteligencją. To się nazywa Przebudzenie!
Nie przegap tej złotej okazji do aktywnego kształtowania zmiany w świadomość i świadomość wyższego wymiaru. Anielicy i 12 plemion Wielkiego Centralnego Słońca wspierają globalną przemianę rasy ludzkiej – w boską ludzką rasę 12D. Gdy programy kontroli i systemy rozpadają się, budzisz się coraz bardziej ze swojej wrodzonej boskiej mądrości i zdolności. Szybka ewolucja ma miejsce teraz!

źródło:
https://tamar102a.blogspot.com/2019/07/szybka-ewolucja-ma-miejsce-teraz.html

Evolutionary Eclipse Gateway

Opublikowano ., planety i komety, Słońce i Natura, Transformacja 2016-2023 | 88 Komentarzy