Na czym polega różnica pomiędzy krzyżem a krucyfiksem?

Ten artykuł o pozornie religijnym tytule,  będzie miał moim zdaniem niewiele wspólnego z religią. Proponuję spojrzeć na krucyfiks nieco inaczej. Mamy cztery żywioły ogień, powietrze, woda i ziemia oraz odpowiednio cztery stany skupienia materii – plazma, gaz, ciecz i ciało stało. Krucyfiks to nic innego jak życie przytwierdzone do drzewa krzyża. Życie jest najbardziej nieuchwytnym elementem istnienia , ale najczęściej mamy jednak do czynienia z materią nieożywioną .Do dzisiaj nie ma jednak receptury w jaki sposób z materii nieożywionej stworzyć materię żywą- można zadać takie pytanie wielu naukowcom i niewielu z nich podejmie dyskusję na ten temat, a już bardzo niewielu naukowców  z tytułami profesorskimi podejmie dyskusję na temat czegoś takiego ulotnego jak duch czy dusza, a życie jest czymś takim nieuchwytnym jak duch czy dusza. Życie można porównać częściowo do przepływu prądu elektrycznego- prądu też nie widać ( poza zjawiskiem łuku elektrycznego) jednak prąd musi mieć źródło zasilania tak jak prawdopodobnie życie tez musi posiadać swoje źródło zasilania- w tym wypadku mówię o życiu „jako takim” a nie życiu ludzkim. W przypadku krucyfiksu przytwierdzenie i zabicie życia na Krzyżu jest czymś niedobrym – to porażka życia – dlatego ta porażka życia bez jego cudownego uwolnienia zwanego zmartwychwstaniem, byłaby pozbawiona najmniejszego sensu, byłaby odebraniem wszelkiej nadziei. Krzyż jest materią nieożywioną i istnieje bardzo wiele rodzajów krzyża- krzyż egipski celtycki i krzyż o takim kształcie na którym ukrzyżowano Jezusa Chrystusa, ale pusty krzyż to jeszcze nie krucyfiks. Zgadzam się jednak z tymi krytykami krucyfiksu, którzy twierdzą, że adoracja krzyża jest hołdem złożonym zabiciu życia, dlatego moim zdaniem te dwa symbole krucyfiks i Jezus zmartwychwstały (albo obraz Jezu Ufam Tobie) powinny być zawsze umieszczone obok siebie. Pierwszy symbol  oznacza, że życie ma zawsze swój kres i często jest naznaczone cierpieniem ciała, a drugi symbol oznacza, że po ciężkich chwilach następują te jaśniejsze i po burzy następuje spokój i jest możliwe po prostu wyzwolenie się z ciała i rozpoczęcie życia w nowej gęstości.

To życie jest tym od dawna poszukiwanym piątym elementem albo żywiołem, a duch piątym stanem skupienia „materii”.

Reklamy
Opublikowano Bóg, Istota Ludzka, Miłość, Wniebowstąpieni Mistrzowie | 87 Komentarzy

Trzech chłopców z Nysy bohaterami sieci. „Nie zapominajcie, jaki to kraj”

Nysa, noc. Grupa młodych ludzi idzie ulicą. Kamera rejestruje ich każdy ruch, również to, co robią dla śpiącego na ławce bezdomnego. Nagranie powstało w styczniu tego roku. Teraz znów wywołało falę komentarzy. Internauci przecierają oczy ze zdumienia, że takie rzeczy dzieją się w Polsce.
 
 
Polscy nastolatkowie zrobili wrażenie na internautach

 

Polscy nastolatkowie zrobili wrażenie na internautach (Screen / LiveLeak)

Wideo pojawiło się na portalu liveleak.com i natychmiast wzbudziło emocje. Czy można się dziwić? Chyba nie. Widzimy trójkę młodzików wyciągających z wielkich toreb koce i ubrania. Śpiący na ławce mężczyzna podnosi się na moment, kiedy go przykrywają. Chłopcy chwilę stoją, może coś mówią i odchodzą, jak gdyby nigdy nic. Ich gest poruszył setki widzów. Po raz drugi, bo kamera nagrała chłopców w styczniu.

 
 
 
 

 

 

„Zobaczcie, nie oblewają go żadnym płynem i nie podpalają” – pisze jeden z nich. Kolejny ironizuje: „Nienawidzę tych chłopców, mają zbyt dobre serca”. „Mam nadzieję, że mój syn będzie, taki gdy dorośnie”, „Gdzieś w Polsce są rodzice, którzy tak dobrze wychowali swoje dzieci”, „Mnóstwo szacunku dla tych dzieciaków. To nasza nadzieja” – dodają kolejni.

Ale znajdziemy też takie opinie: „Nie zapominajcie, że to biały i katolicki kraj” czy „Szacunek dla Polski, że zapewniła sobie przyszłość wolną od muzułmanów”. Pod filmikiem wypowiedź zostawiło do tej pory ponad 600 osób. Chłopcami z nagrania są Szymon Budziński, Wojtek Zgajewski i Marcin Borowiec. W rozmowie z lokalnym portalem wyjaśnili, że akcja nie była przypadkowa. Bezdomny zwrócił się do nich po coś ciepłego. – Nie brakuje ludzi śpiących na ławce i czasem pomoc dla nich jest mało wydajna, ale od tego człowieka nie było czuć alkoholu. Nie wyglądał na pijanego. Ewidentnie trząsł się z zimna i prosił nas o pomoc. W takiej sytuacji pomoc jest potrzebna – powiedział jeden.

źródło:

https://wiadomosci.wp.pl/trzech-chlopcow-z-nysy-bohaterami-sieci-nie-zapominajcie-jaki-to-kraj-6174832981718657a

Opublikowano ., Bóg, Dusza, Istota Ludzka, Rozwój duchowy, Transformacja 2016-2017, Świadomość | 43 Komentarze

Życie w Świecie materialnym jest naszą szansą, a nie karą…

Ktoś kiedyś dawno dawno temu wykreował , albo zbudował ten Świat Materialny w którym żyjemy. Dla każdego z nas jest to szansa, najprawdopodobniej jedna z wielu aby móc samemu kształtować rzeczywistość materialną , która nas otacza. Wieczność to nieskończoność albo brak następstwa przyczyny i skutku –jednoczesność zdarzeń, a Świat materialny to miejsce gdzie można zaplanować przyszłość. Przyszłość ta całkowicie zależy od nas, a w zasadzie od stanu naszego umysłu. Jeśli cały czas będziemy myśleć i zasilać myślokształt tzw. Końca Świata swoimi negatywnymi myślami to nie dziwmy się, że ten Koniec Świata dzieje się na naszych oczach, przecież nasz pojedynczy epizod wizyty na Ziemi trwa zaledwie chwilę 0- max ok 100 lat. Cóż oznacza owe sto lat w stosunku do Wieczności- nawet nie uda się tych okresów ze sobą porównać. Każdy z nas dostał niepowtarzalną szansę, aby w ten Świat „wlać” Miłość i Empatię do wszystkich innych czujących istot i nie ważne, że kłóci się to z bezwzględnymi prawami łańcucha pokarmowego. Nie ważne jest też to, że wbrew genom i Ewolucji nie zawsze musi zwyciężyć silniejsza jednostka lepiej przystosowana  do życia. Może wystarczy swoje życie traktować nie jako walkę z różnymi przeciwnościami losu i ludźmi, ale jak wizytę w Świecie materialnym , który nas otacza, który być może istnieje tylko dla nas , ale w którym musimy znaleźć dla siebie miejsce. Czasami, albo w zasadzie prawie zawsze tej naszej wędrówce przez Życie towarzyszą inni towarzysze podróży , którzy podobnie jak my odwiedzili ten Świat materialny w tym samym miejscu na Kuli Ziemskiej i w tym samym czasie i mieliśmy to szczęście się z nimi spotkać. Ci co nas w jakiś skrzywdzili nie zdają sobie sprawy z tego, że skrzywdzili po prostu siebie, bo zawiązali pewien dług energetyczny wobec materii i  wobec nas. My też możemy zawiązać taki dług jeśli nie będziemy przestrzegać pewnych zasad: Nie zabijaj innego życia , nie kłam, nie kradnij, nie pożądaj innych rzeczy albo istot dla folgowania swojej przyjemności albo swoim zmysłom. Nie przestrzeganie tych praw może spowodować, że nasza wizyta w Świecie materialnym będzie jednym wielkim koszmarem i nasz pobyt tu na Ziemi nie spowoduje tego, że będzie , dzięki nam więcej dobra aniżeli zła i tego Świat materialny nie stanie się bardziej przyjazny.

Opublikowano ., Bóg, Dusza, Kosmos, Matrix, Miłość | 75 Komentarzy

To nie starożytni Egipcjanie zbudowali Sfinksa i piramidy w Gizie

Źródło: pixabay.com

Niedługo, światło dzienne ujrzy nowa książka, której autorzy dowodzą, że historia starożytnego Egiptu jest w dużej mierze nadinterpretowana. Gerry Cannon i Malcolm Hatton przeprowadzili historyczne badania Sfinksa oraz piramid z Gizy odpierając w ten sposób funkcjonujący w nauce aksjomat, zgodnie z którym zostały one zbudowane przez Egipcjan.  

 

Ich zdaniem, drugi Wielki Sfinks znajduje się gdzieś pod piaskami na płaskowyżu w Gizie, a Wielka Piramida zwana piramidą Cheopsa, została zbudowana tysiące lat wcześniej, niż do tej pory przypuszczano, co w oczywisty sposób sugeruje, że nie mogli tego dokonać prymitywni Egipcjanie.

 

Historycy kwestionują tym samym pogląd, że to starożytni Egipcjanie zbudowali Wielką Piramidę w Gizie. Badacze twierdzą, że zabytki zostały zbudowane przez zapomnianą cywilizację, która istniała na Ziemi jeszcze przed Egipcjanami. Autorzy nadchodzącej książki, która zajmuje się analizą jednego z cudów starożytnego świata, poddają pod wątpliwość konwencjonalne myślenie o tym, że starożytni Egipcjanie zbudowali piamidy około 2500 p.n.e.

„Sfinks musiał być wyrzeźbiony w czasach, gdy w jego okolicy nie było piasku, a mogło to być około 12 tysięcy lat temu” powiedział Gerry Cannon

Jeśli zdanie ekspertów jest prawdziwe, oznacza to, że Sfinks został zbudowany co najmniej 12,5 tysiąca lat temu i stał w Gizie jeszcze przed rozpoczęciem epoki lodowej, a uszkodzenia powłoki chroniącej wielkie piramidy, mogły być wywołane nie tyle erozją co jakims kataklizmem sprzed wielu tysięcy lat, być moze wspominanym przez wiele religii potopem.

Eksperci rozważają teorię, wedle której masywne struktury zostały wzniesione przez zaawansowaną, starożytną cywilizację. Nie trudno się domyślić, że sugerują mityczną cywilizację atlantydzką, która rzekomo została pochłonięta przez wielką powódź. Natomiast ich zdaniem mniejsze piramidy w Gizie i w Egipcie to już prawdopodobnie dzieło samych starożytnych Egipcjan, któe można nazwać naśladownictwem.

Łamana piramida w Egipcie

Świadczy o tym analiza ewolucji metod budowlanych znanych nam piramid, jak na przykład łamana piramida Snorfu w dzisiejszym Dahszur. Można na tej podstawie spekulować, że egipscy władcy usiłowali budowac dla siebie podobne monumenty, które znali z Gizy i które uważali za wzór.

źródło:

http://innemedium.pl/wiadomosc/nie-starozytni-egipcjanie-zbudowali-sfinksa-i-piramidy-w-gizie

 

 

Opublikowano ., Manipulacje, Obserwacje Ziemi, Starożytność | 209 Komentarzy

Gdzie jest TA sprawiedliwość ?!

Dzieci to nasza przyszłość.

Jak dbamy o nie, czy potrafimy zagwarantować im bezpieczeństwo nie tylko psychiczne ale i fizyczne .

Coraz częściej zauważamy, że dla dzieci- naszej przyszłości, jesteśmy niczym potwory eksperymentujące na ich życiu.

Jak długo jeszcze nie zauważymy co im złego czynimy ?

Kiedy się obudzimy i będziemy ludżmi a nie potworami w ludzkiej skórze ?

Pojawiające się jaskółki :

 

Maria_st

Opublikowano . | 184 Komentarze

W Egipcie odnaleziono starożytny papirus, który opisuje jak zbudowano Wielką Piramidę w Gizie

Źródło: Pixabay.com

W nowym filmie dokumentalnym, wyemitowanym przez Channel 4 w brytyjskiej telewizji, archeolodzy przedstawili nowe teorie opisujące powstanie Wielkiej Piramidy w Gizie. Nowe informacje pochodzą z papirusu odkrytego w starożytnym porcie Wadi al-Jarf nad Morzem Czerwonym.

 

Wśród odkrytych tam dokumentów w ciągu ostatnich sześciu lat wspólny zespół francusko-egipski wykopał dziennik Merera – urzędnika zaangażowanego w budowę Wielkiej Piramidy. Naukowcy mogli dokładnie zrekonstruować trzy miesiące ze starożytnego egipskiego życia. Dokumenty mają ponad 4500 lat, a niektóre z nich to najstarsze papirusy jakie kiedykolwiek znaleziono.

Wielka Piramida jest najstarszym spośród siedmiu cudów starożytnego świata i jako ostatnia pozostała nienaruszona. Budowa piramidy trwała 20 lat i zakończyła się około 2560 r. p. n. e. Ma obecnie 139 metrów wysokości i jest zbudowana z wapienia wydobywanego w Torze, położonego ponad 800 km na południe. Kwestia tego jak budulec został przetransportowany do tego miejsca była od dawna sporną kwestią. Przynajmniej do czasu odnalezienia najnowszego papirusa.

 

Merer opisał w nim jak kamień wapienny był transportowany wzdłuż Nilu przez łodzie, które potem dopływały specjalnym kanałem aż pod samą piramidę, a następnie były przetaczane na specjalne tory. Ten sam typ łodzi mógłby być również używany do transportu granitu z Asuanu.

Naukowcy odkryli również, że port Wadi al-Jarf odgrywał ważną rolę w całym procesie budowy. Miedź była wydobywana przez wąskie morze i transportowana do Gizy. Egipski archeolog i były sekretarz generalny Najwyższej Rady Starożytności przy egipskim Ministerstwie Kultury – Zahi Hawass powiedział w oświadczeniu, że jest to „największe odkrycie XXI wieku w Egipcie”.

źródło:

http://innemedium.pl/wiadomosc/w-egipcie-odnaleziono-starozytny-papirus-ktory-opisuje-jak-zbudowano-wielka-piramide-w

Opublikowano ., Manipulacje, Obserwacje Ziemi, Prehistoria, Transformacja 2016-2017 | 2 Komentarze

Walka o dusze

Ta walka, a w zasadzie wojna o dusze ludzkie toczy się od wielu tysięcy, a może nawet od wielu milionów lat , bo okazuje się że w Człowieku najcenniejsze jest to, co na pozór niewidzialne, czyli Dusza. Duszę tę możemy zobaczyć tylko pośrednio. Jeśli dusza ta zawiera mrok, takież mroczne będą utwory albo dzieła autora , który posiada w pewien sposób mroczną duszę. Ostatnio przyjrzałem twórczości filmowej Stanleya Kubricka- Mechaniczna Pomarańcza albo Lśnienie.Pytanie jest takie: dlaczego autor dla swoich filmów wybrał tak mroczne scenariusze jak „Lśnienie” czy „Mechaniczna pomarańcza”. W każdym z tych filmów oprócz horroru bestialstwa i bezsensownych mordów jest też obłęd. Pytam się dlaczego filmy horroru, thrillery czy wyszukane kryminały albo filmy ociekające wręcz seksem tak fascynują widownię?. Dlaczego ludzie lubią się bać? Dlaczego ludzie lubią być straszeni i dlaczego wyzwalają z siebie najgorsze emocje? A może jest tak, że tymi emocjami ktoś się po prostu żywi, inne niewidzialne istoty, a my wcale nie jesteśmy jesteśmy ostatnim ogniwem pokarmowym?. Zgodne by to było z tym, co twierdził Robert Monroe o Luszu, czyli rodzaju energii emocjonalnej, której  w czasie przeżywania zbiorowego strachu czy w momencie masowych egzekucji wydziela się najwięcej-w tym wypadku negatywnej energii. Czasami mam wrażenie, że ów zapowiadany od dawien dawna koniec Świata, to nic innego jak zbiorowy zbiór Luszu- i nie będą to pozytywne emocje. Emocje wydzielane podczas seksu pozbawionego uczucia  też są Luszem negatywnym, prawdopodobnie dlatego organizowane są tzw czarne msze dodatkowo „wzbogacone” orgiami, a niekiedy nawet mordem rytualnym, a najlepiej niewinnych istot. Wiem ,że to są straszne słowa, które napisałem ale jestem po lekturze „Oczu szeroko zamkniętych”. Dlatego powtórnie zadaję pytanie komu służy zbieranie negatywnej energii, co mają do tego procederu dusze człowieka? Jeśli w jakiejś duszy pojawi się negatywna emocja, to zdarza się czasami ,że przenika ona duszę Człowiekana całe życie.

Pojawia się kolejna wątpliwość, ile ludzi podawało się za Jezusa w ciągu ostatnich 2 tysięcy lat, ile ludzi chciało być sędziami ludzkości –bardzo wiele, natomiast tak niewielu chciało nadstawić swój drugi policzek i tak nie wielu potrafiło oddać swoje życie za innych. Zawsze powtarzałem, że filmy wytwarzane przez daną kulturę są obrazem zbiorowej duszy tej kultury. Tak niewiele jest filmów o prawdziwym uczuciu i poświęceniu , a jeśli nawet takie są, to najczęściej są to filmy mało szczere, ale pod tak zw publiczkę – tkliwe romansidła mające za zadanie być wyciskaczami łez, ale mało prawdziwe. Powiedziałbym więcej – do zbawienia duszy ludzkiej potrzebna jest radość i szczęście czyli pozytywne emocje a nie cierpienie , gdyż cierpienie bardzo często „zabarwione jest negatywną emocją”. Im więcej będzie pozytywnych emocji tym Świat będzie lepszy tym my będziemy lepsi – można zarazić czynieniem dobra, ale też można zarazić czynieniem zła. Bardzo często widać to w przypadku grupy- jeśli znajdzie się jakiś prowodyr który np każe skrzywdzić jakąś osobę i wymierza cios grupa często idzie w jego ślady. Na szczęście ma to miejsce również przypadku pozytywnych działań- dobro jest równie zaraźliwe jak zło, dobrze by jednak było aby czynionego dobra , było znacznie więcej od czynionego zła wówczas Świat będzie lepszy 🙂

Opublikowano ., Bóg, Dusza, Mistyka, Transformacja 2016-2017, Świadomość | 160 Komentarzy