Archonci(2)-Hipostaza-wyodrębnienie bytów

Hipostaza archontów

[Nag Hammadi Codex II,4: p.86,20-97,23]
(por. Biblioteka z Nag Hammadi. Kodeks I i II, Katowice 2008, s.300-306)
(86,20) O hipostazie mocy w duchu Ojca prawdy.
[1.Prolog: p.86,20-27]
Nasz wielki apostoł powiedział o mocach ciemności: „Nasza walka nie toczy się
przeciw ciału i [krwi], ale przeciw mocom tego świata (25) i duchom zła”1 Wysłałem ci (to pismo), bo pytasz o hipostazę mocy.
[2. Ślepota stwórcy: p.86,27-87,11]
Ich najwyższy jest ślepy. [Z powodu swej] mocy, swej niewiedzy i swej wyniosłości
powiedział w swej (30) [mocy] tak: „Ja jestem bogiem i nie ma nikogo [poza mną]”2. I gdy to powiedział, zgrzeszył wobec [Pełni]. A ta wypowiedź doszła aż do (87,1) Niezniszczalności. I oto wyszedł z Niezniszczalności głos mówiący: „Ty błądzisz, Samaelu,- a to znaczy „bóg ślepych”. Bo jego myśli były ślepe. Wyrzucił z siebie (5) swą moc, to znaczy swoje bluźnierstwo, to właśnie, które wypowiedział3. I postępował za nim4 aż do chaosu i otchłani, swej matki, przez Pistis Sophia. To ona ustanowiła każde ze swoich dzieci według jego mocy
(i) według wzoru (10) górnego eonu. Tak więc z rzeczy ukrytych zostały znalezione rzeczy objawione.
[3. Stworzenie Adama: p.87,11-88,17]
Niezniszczalność spojrzała z góry na obszary wód. Jej obraz ukazał się w wodach i
moce ciemności zakochały się w nim. (15) Nie mogły jednak pochwycić tego obrazu, który objawił się im w wodach, z powodu ich słabości, psychiczni bowiem nie mogą pochwycić duchowych. Są bowiem z niskości, a on (to jest: obraz) jest z (20) wysokości. Dlatego Niezniszczalność spojrzała w dół, na te rejony, aby móc według woli Ojca zjednoczyć pełnię i światłość.
Archonci podjęli decyzję i rzekli: „Chodźcie, (25) stwórzmy człowieka z prochu ziemi”. Stworzyli swoje [stworzenie]5 czyniąc je całkowicie człowiekiem ziemskim. Ciało, które mieli archonci jest żeńskie, a także [męskie]6 o zwierzęcych twarzach. Gdy wzięli [proch]7 (30) z ziemi, utworzyli [swego]8 człowieka według swego ciała i według obrazu Boga, jaki [im] się objawił w wodach. I rzekli: [„Chodźcie], pochwyćmy go w naszym stworzeniu, [aby] gdy (35) zobaczy swój obraz, który mu towarzyszy [zakochał się w nim,]9 (88,1) a my zapanujemy nad nim w naszym stworzeniu”. Nie poznali jednak mocy Boga z powodu swojej niemocy. On zaś (Samael) tchnął w jego oblicze i człowiek stał się psychicznym (5) (i pozostał leżąc) na ziemi przez wiele dni. Nie mogli go jednak postawić z powodu swojej
niemocy. Trwali jednak (przy nim) podobni do naporu wichru, (który wieje), aby pochwycić ów obraz, który ukazał się im w wodach. Nie znali jednak (10) jego mocy. Nadto wszystko to stało się z woli Ojca Pełni. Następnie Duch zobaczył człowieka psychicznego (leżącego) na ziemi. Duch zstąpił z błyszczącej ziemi10 i zamieszkał w nim. (15) I człowiek ów stał się duszą żyjącą. Nadał mu imię Adam, ponieważ znaleziono go jak pełzał po ziemi.
[4. Adam nadaje imiona zwierzętom: p.88,17-24]
I głos wyszedł z Niezniszczalności o pomocy dla Adama. Archonci zebrali (20)
wszystkie zwierzęta ziemi i wszystkie ptaki nieba i przyprowadzili je do Adama, aby zobaczyć jak Adam je będzie nazywał. On zaś nadał imię każdemu z ptaków i wszystkim zwierzętom.
[Adam umieszczony w raju: p.88,24-89,3]
Wtedy wzięli Adama i (25) umieścili go w raju, aby go uprawiał i strzegł go. Archonci rozkazali mu mówiąc: „Z każdego drzewa, które jest w raju, będziesz jadł, ale z drzewa poznania (30) dobra i zła nie jedz, ani [nie dotykaj] go, bo w dniu, w którym będziecie [z niego] jedli, śmiercią pomrzecie”11. Mówili [to jemu]12 nie rozumiejąc o czym [mówili] do niego. Ale to z woli Ojca (89,1) powiedzieli to w ten sposób, aby on zjadł, i żeby Adam zobaczył ich będąc całkowicie (istotą) materialną 13.
[5. Stworzenie kobiety:p.89,3-17]
Archonci naradzili się wspólnie i rzekli: „Chodźcie, sprowadźmy (5) sen na Adama” I on zasnął. Sen zaś to ignorancja, którą sprowadzili na niego tak, że zasnął. (Wtedy) otwarli jego bok14 jako kobietę żyjącą i zabudowali jego bok ciałem w (10) jej miejsce. I Adam stał się (znów) całkowicie psychiczny. Wtedy duchowa kobieta przyszła do niego i mówiła z nim i rzekła: „Adamie, wstań” I gdy on ją zobaczył, powiedział: „Ty jesteś tą, która dała mi życie (15) nazwą cię matką żyjących. Ona jest moją matką. Ona jest lekarką i kobietą, która urodziła”15.
[6. Prześladowanie duchowej kobiety: p.89,17-31]
Moce zbliżyły się do swego Adama. Gdy jednak zobaczyły, że jego
współtowarzyszące mu odbicie (kobieta) rozmawia (20) z nim, zadrżeli wielkim drżeniem i zakochali się w niej. Powiedzieli do siebie nawzajem: „chodźmy, rzućmy na nią nasze nasienie”. Ścigali ją, ale ona drwiła z nich, z powodu ich głupoty (25) i ich ślepoty i stała się drzewem z ich powodu, zostawiając im (tylko) cień, podobny do niej. Moce splamiły (go) swoim brudem i splamiły pieczęć jej głosu16, tak, że skazały (30) siebie same w swym stworzeniu [razem z jego] odbiciem.
[7. Przekroczenie zakazu stwórcy: p.89,31-90,19]
Duchowa (kobieta) weszła w węża, nauczyciela. A ten pouczył [ich]17 mówiąc: „Co
[wam] powiedział? Ze wszystkim drzew, które są w raju (35) będziesz mógł jeść, za
wyjątkiem [drzewa] (90,1) wiedzy dobra i zła, z niego nie jedz” Kobieta cielesna rzekła: „nie tylko rzekł, nie jedzcie, ale nie dotykajcie go, w dniu, w którym (5) zjecie z niego, śmiercią pomrzecie”. Wąż zaś, nauczyciel powiedział: „Nie pomrzecie śmiercią, ponieważ powiedział to wam będąc zazdrosnym. Przeciwnie, wasze oczy otworzą się i będziecie jak bogowie; będziecie (10) znać zło i dobro”. Nauczycielkę zabrano od węża. I ta pozostawiła go samego jako byt ziemski. Cielesna kobieta wzięła (owoc) z drzewa, zjadła i dała swemu mężowi,
który był z nią. I (15) psychiczni zjedli. Wówczas ich zło ujawniło się w ich ignorancji. Poznali, że byli nadzy jeśli chodzi o (element) duchowy. Wzięli liście figowe opasali je sobie wokół swoich bioder.
[8. Wypędzenie z raju: p.90,19-91,11]
Wówczas przyszedł wielki (20) archont i rzekł do Adama: „Adamie, gdzie jesteś? – bo nie wiedział, co się wydarzyło. Adam powiedział: „Usłyszałem twój głos, przestraszyłem się, bo byłem nagi i ukryłem się” Archont powiedział: „Dlaczego się ukryłeś, czy to dlatego, (25) że zjadłeś z drzewa, o którym ci nakazałem: z tego jednego nie będziesz jadł a ty zjadłeś z niego?” Adam odrzekł: „Kobieta, którą mi dałeś [dała] mi (i) zjadłem”. I samowładczy18 (30)
archont przeklął kobietę. Kobieta powiedziała: „To wąż mnie zwiódł (i) zjadłam. [Zwrócili] się do węża i przeklęli [tak że] jego cień jest bez mocy, gdyż nie wiedzieli, że jest [ich] stworzeniem. Od tego dnia (91,1) wąż był pod przekleństwem mocy. Aż dotąd, gdy przyjdzie doskonały człowiek, (przekleństwo) to przyszło na węża. Zwrócili do swego Adama, wzięli go (i) wyrzucili go poza (5) raj, razem z jego żoną19. Bo nie ma dla nich żadnego błogosławieństwa z ich strony, są bowiem sami pod przekleństwem. Wyrzucili ludzi na wielkie doświadczenia i cierpienia życia, aby ich ludzie stali się (10) światowymi i aby nie mieli czasu, by zająć się oddaniem duchowi świętemu.
[9. Kain i Abel: p.91,11-30]20
Po tych (wydarzeniach) urodziła Kaina, ich syna. Kain zaś uprawiał ziemię. Następnie (Adam) poznał swą żonę i ta poczęła jeszcze raz i zrodziła Abla. Abel zaś (15) był pasterzem owczarni. Kain przyniósł owoce swojego pola. Abel zaś przyprowadził na ofiarę swoje jagnięta. Bóg spojrzał na dary Abla (ale) nie przyjął darów (20) Kaina. (Dlatego) Kain cielesny prześladował Abla swego brata. Bóg rzekł do Kaina: „Gdzie jest Abel, twój brat?” Odrzekł (Kain) mówiąc: „czy jestem stróżem mojego brata?” Bóg powiedział do (25) Kaina: „oto głos krwi twego brata woła do mnie. Zgrzeszyłeś twoimi ustami. To obróci się przeciw tobie. Każdy, kto zabije Kaina, wyzwoli siedmiokroć zemstę. Będziesz wśród jęków i (30)
drżenia żył na ziemi”.
[10. Potomstwo Adama i Ewy: p.91,30-92,3]21
Adam [poznał] swoje współtowarzyszące mu odbicie, Ewę. Poczęła (i) urodziła
Adamowi [Seta]. I wtedy rzekła: „urodziłam (jeszcze) jednego człowieka przez Boga w miejsce [Abla]. I Ewa znów poczęła (i) urodziła [Noreę] (35) i rzekła: Spłodził mi dziewicę (92,1) jako pomoc dla pokoleń rodzaju ludzkiego. Ta jest bowiem dziewicą, której moce nie splamiły”.
[11. Potop i arka, prześladowanie Norei: p.92,3-93,2]
Ludzie zaczęli się rozmnażać i stawali się lepszymi. Archonci naradzili się (5) między sobą i rzekli: „Chodźmy i sprowadźmy potop (naszymi) rękami i zniszczmy wszelkie ciało, od człowieka aż po zwierzęta”. Gdy jednak archont mocy dowiedział się o ich postanowieniu rzekł do Noego (10): „zbuduj sobie arkę z drewna, które nie niszczeje i ukryj w niej siebie i swoich synów razem ze zwierzętami i ptactwem niebieskim, od małego do dużego i postaw ją na górze Sir . (N)orea22 przyszła (15) do niego chcąc wejść do arki, ale jej nie pozwolił.
Wtedy tchnęła w kierunku arki i spaliła ją. Znów zbudował arkę po raz drugi. Wtedy archonci spotkali ją i chcieli ją oszukać. (20) Przywódca wśród nich powiedział jej: „Twoja matka Ewa przyszła do nas”. Ale Norea zwróciła się przeciw nim mówiąc do nich: „Wy jesteście archontami ciemności, jesteście przeklęci i nie poznaliście mojej matki. Przeciwnie, poznaliście (25) towarzyszące wam (żeńskie) odbicie. Ja sama nie jestem spośród was, ale nadeszłam z wysoka”. Bezczelny archont zwrócił się w swojej mocy i jego twarz stała się jak czarny [ogień]23. Zuchwale zwrócił się przeciw niej (30) i powiedział do niej: „Trzeba, abyś nam służyła tak, jak twoja matka Ewa. Mnie bowiem został dany ten [eon]” Wtedy Norea zwróciła się z mocą [ducha]. Zawołała wielkim głosem do Świętego, Boga pełni: (93,1)
„Wspomóż mnie przeciw archontom niesprawiedliwości i wybaw mnie z ich rąk szybko”.
[12. Wystąpienie Eleleth: p.93,2-18]
Wtedy anioł zstąpił z niebios i rzekł do niej: „Dlaczego wołasz (5) do Boga? Dlaczego
jesteś tak śmiała wobec Ducha świętego?” Norea odrzekła: „Kim jesteś?” Wówczas archonci nieprawości oddali się od niej. (Anioł) powiedział: „Ja jestem Eleleth, mądrość, wielki anioł, który stoi (10) w obecności Ducha świętego. Zostałem wysłany aby rozmawiać z tobą i wybawić cię z ręki nieprawych. Ja pouczę cię o twoim korzeniu”. Anioł ów jest taki, że nie mogę opisać jego mocy. Jego wygląd jest jakby (15) ze złota wybornego a jego szata jest jak śnieg, ale usta moje nie będą mogły znieść tego, jak powiedzieć jeszcze o jego mocy i o wyglądzie jego oblicza.
[13. Mowa anioła Eleleth: p.93,19-32]
Eleleth, wielki anioł rzekł do mnie: „ja jestem – mówi – mądrością. (20) Jestem
jednym z czterech dawców światła24, którzy stoją w obecności wielkiego niewidzialnego
Ducha. Czy sądzisz, że ci archonci mają jakąś moc nad tobą? Nikt z nich nie ma żadnej mocy przeciw korzeniowi (25) prawdy. Bo to właśnie z jego25 powodu objawi się w tych ostatecznych czasach i moce te zostaną pokonane. Moce te nie będą mogły splamić ciebie i twego pokolenia. Bo wasze mieszkanie jest w Niezniszczalności, (30) tam, gdzie przebywa dziewiczy Duch, tam ponad mocami chaosu i ich świata”.
[14. Pochodzenie, natura i władza archontów: p.93,32-96,17]
Ja zaś powiedziałam: „Panie, poucz mnie o [mocy] tych potęg, [w jaki sposób]
powstały?” (35) z jakiej są hipostazy? Oraz z (94,1) jakiej są materii? Kto je stworzył i (dał) ich moc?” Wielki anioł Eleleth, Mądrość, powiedział do mnie: „Wśród eonów bezkresnych, (5) mieszka Niezniszczalność. Sophia, którą nazywają Pistis, postanowiła stworzyć coś bez udziału swego partnera i dzieło jej stało się odbiciem nieba. Jest zasłona między tymi, którzy byli ponad (10) niebem i eonami, które były niżej. I jest cień poniżej zasłony. I ten cień stał się materią. Cień ten został rzucony na część pewnego miejsca (regionu). A jego postać stała się (15) dziełem w materii, podobna do poronionego płodu. Przyjął on postać według owego cienia. Stał się bezczelnym zwierzęciem podobnym do lwa. Był androgyniczny, bo jak
powiedziałem, wyszedł z materii. Otwierając (20) oczy zobaczył wielką, bezkresną materię. I stał się bezczelny, gdy rzekł: „ ja jestem bogiem i nie ma nikogo poza mną” Gdy to powiedział, zgrzeszył przeciw Pełni. Oto głos wyszedł z wysokości samoistnej władzy, mówiący (25) „Mylisz się, Samaelu, – to jest bóg ślepych- I (wtedy) rzekł: „Jeśli coś innego istnieje przede mną, to niech mi się objawi”. I Sophia wyciągnęła natychmiast palec (30) i wprowadziła światło do materii. I przepędziła go aż do rejonu chaosu, następnie powróciła w górę, do swego światła. I na nowo ciemność [połączyła się]26 z materią. Ten androgyniczny
archont (35) stworzył sobie wielki eon ((95,1) o ogromie, który nie ma kresu. Pomyślał żeby sobie stworzyć synów i stworzył sobie siedmiu synów także androgynicznych jak ich ojciec. I rzekł do swoich synów (5) „Ja jestem Bogiem Pełni”. A Zoe, córka Pistis Sophia wydała okrzyk mówiąc: „Mylisz się, Saklasie (wyjaśnienie tego oznacza: Jaltabaoth) – i tchnęła w jego twarz, a jej tchnienie stało się (10) jej aniołem ognia. Anioł ten uwięził Jaldabaotha i zrzucił go do Tartaru, w głąb przepaści. Gdy jego syn Sabaoth zobaczył moc owego (15)
anioła, nawrócił się. Potępił swego ojca i matkę, materię, którą pogardził, wychwalał
natomiast Sophię i jej córkę, Zoe. Wtedy Sophia i Zoe wyniosły go w górę i (20) ustanowiły go nad siódmym niebem, poniżej zasłony między (niebem) górnym i dolnym. I został nazwany „Bogiem mocy”, (czyli) Sabaoth, ponieważ znajdował się nad mocami (25) chaosu i ponieważ Sophia go tam ustanowiła. Tak więc, gdy to się stało, stworzył sobie wielki rydwan cherubów o czterech twarzach, z wieloma, niezliczonymi aniołami, aby służyli (30) (grając) na harfach i cytrach. Sophia zaś wzięła swoją córkę Zoe, aby ją posadzić po jego prawicy, aby mogła go pouczać o sprawach, które są w ogdoadzie. Anioła gniewu (35) umieściła po lewicy. [Od tego] dnia nazwano [jego prawicę] (96,1) Życiem (Zoe) a jego lewica stała się wzorem niesprawiedliwości najwyższej władzy. One jednak powstały jeszcze przed nimi. Gdy Jaldabaoth go zobaczył i jego wielką chwałę i wyniesienie, stał się zazdrosny o niego.
Jego zazdrość stała się (również) dziełem androgynicznym i w ten sposób zaistniał początek zazdrości. Zazdrość zrodziła Śmierć, a następnie Śmierć zrodziła swoje dzieci. I ustanowiła je (10) każde w swoim niebie. Wszystkie niebiosa chaosu wypełniły się ich liczbami. Wszystkie te (wydarzenia) stały się według woli Ojca Pełni (i to ) według wzoru tych (rzeczy), które są wyżej, aby w ten sposób mogła się dopełnić liczba chaosu. (15) Oto pouczyłem cię o postaci archontów i o materii, w której (ta postać) została stworzona, o ich ojcu i o ich świecie.
[15. Dzieci światłości: p.96,17-31]
Powiedziałam więc: „Panie, czy ja sama będę zaliczona do ich materii?” „Ty, razem z
twymi synami, należycie do (20) Ojca, który istnieje od początku. To właśnie z wysokości, od światła niezniszczalnego, wywodzą się ich dusze. Dlatego moce nie będą się mogły do nich zbliżyć z powodu ducha prawdy, który w nich przebywa. (25) Wszyscy, którzy poznali tę drogę, są nieśmiertelni pośrodku śmiertelnych ludzi. To plemię jednak nie objawi się teraz, lecz objawi się dopiero po trzecim pokoleniu (30) i (wtedy) odrzuci z nich więzy błędu Mocy”.
[16. Czasy ostateczne: p.96,31-97,21]
Wtedy powiedziałam: „Panie, jak długo to jeszcze?” Powiedział do mnie: (Nastąpi to
wtedy), gdy Prawdziwy Człowiek objawi (w postaci) ich stworzenia (35) [Ducha] prawdy,
którego Ojciec (97,1) posłał. Wtedy to on ich pouczy o wszelkiej rzeczy i namaści ich olejem żywota wiecznego, który został mu dany z pokolenia, które nie zna królewskiej władzy (5). Odrzucą wtedy od siebie ślepe myśli. Podepczą śmierć (zadaną przez) Moce i wejdą do niezmierzonej światłości, tam, gdzie mieszka to pokolenie. (10) Wówczas moce pozostawią za sobą swój czas (panowania) a ich aniołowie będą opłakiwać swoje zniszczenie. I demony będą boleć nad swoją śmiercią. Wszyscy synowie światłości poznają rzeczywiście prawdę (15) i swój korzeń, Ojca Pełni i Ducha świętego. I wszyscy powiedzą jednym głosem: Słuszna jest prawda Ojca. A Syn jest nad Pełnią i nad każdym po wszystkie wieki: (20) Święty,
święty, święty. Amen.
źródło
http://bt.us.edu.pl/pliki/naghammadi/hipostaza_archontow_tlumaczenie_dla_www_biblioteki.pdf

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Eksperymenty, Matrix. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

112 odpowiedzi na „Archonci(2)-Hipostaza-wyodrębnienie bytów

  1. Dawid56 pisze:

    Historia Noego zupełnie inaczej opowiedziana Archonci postanowili zniszczyć Człowieka bo zaczął powoli wiedza dorównywać im.Bardzo ciekawa jest też rola Norei- kolejnej już kobiety😉

    • A58 pisze:

      No tak.Apokryf Jana mówi coś takiego:
      „I nie jest tak jak powiedział Mojżesz.”ukryli się w Arce”, ale ukryli się w pewnym miejscu.Nie tylko Noe, ale wielu innych ludzi z pokolenia niezachwianego.Poszli do tego miejsca i ukryli się w ŚWIETLISTYM OBŁOKU.
      Świetlisty obłok pojawia się w kilku miejscach w manuskryptach z Nag Hamadi.

      • Maria_st pisze:

        A58n a czym jest ten świetlisty obłok ?

        • Maria_st pisze:

          dzisiaj ok 1 w nocy obserwowałam niebo i moją uwagę skupiły 2 jasne punkty lecące jeden za drugim, nie zmieniając odległości od strony południowo- zachodniej na pólnoc.
          Na początku myślalm ze to sztuczny satelita, ale dwa razem–poraz pierwszy widze…….no chyba że teraz jakies 2 razem, gęsiego lecą…potem zniknęły….

          • Mezamir pisze:

            Wiesz o tym że kosmos to kolejny śmietnik?
            Kosmiczne śmieci lub kosmiczne odpadki, ew. kosmiczne wysypisko (ang. Space Debris) – obiekty na orbitach wokół Ziemi wytworzone przez człowieka, ale niesłużące już żadnemu celowi. Składa się na nie wszystko, poczynając od zużytych rakiet wielostopniowych, nieczynnych satelitów, po fragmenty kolizji i pozostałości eksplozji

            Dystrybucja kosmicznych śmieci widziana spoza orbity geostacjonarnej (GEO). Widoczne są dwa główne zbiorowiska, pierścień obiektów na orbicie GEO i chmura obiektów na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO).

            Piękny widok co?Błękitna planeta…

          • Maria_st pisze:

            Aż tyle tego?
            Okropność…….teraz się nie dziwie ze na Ziemii taki bałagan……
            Jak to zacznie spadac nam na ” łby” na ” rozum ” bedzie za póżno….?!

          • Mezamir pisze:

            Większość tych śmieci to UFO😉

          • Maria_st pisze:

            mozliwe ze wiekszość tych smieci to UFO

          • JESTEM pisze:

            Tak tylko w ramach uściślenia: ten obrazek

            to tylko symulacja komputerowa o znacznie zachwianych proporcjach pomiędzy obiektami – kropkami a Ziemią.
            Tak samo jak i ta wizja artystyczna:

            Ale fakt faktem… dużo tego się nazbierało.

          • Mezamir pisze:

            „Jest dowód fotograficzny z satelity (które nie są ujawniane opinii publicznej)”
            😀 informacje które nie są ujawniane a jednak autor artykułu ma do nich dostęp🙂

          • Mezamir pisze:

            To ja mam coś innego.

            Sześciokątny portal,taki jakby komin,biegnie przez Saturn
            od jednego do drugiego bieguna
            Ustalono że jest to rodzaj nadajnika wysyłającego energię na Ziemię

            Skojarzyłem sobie te informacje z Teofilem Ociepką który mówił że Saturn ma w Ziemie wycelować swoją armatę.
            Armata,lufa,komin,wszystkie wyglądają tak samo.

            Saturn jest przechylony w bok,może Teofil chciał przez to powiedzieć że ten komin we wnętrzu Saturna jest w trakcie ustawiania się w linii prostej w stosunku do naszej planety?
            Może chodzi o nagłe przebiegunowienie?

            Film Angelus warto zobaczyć,to komedia o życiu Teofila, wszystko w klimacie śląskim,gwara i w ogóle :>

            Saturn czyli inaczej Szatan,ale nie biblijny tylko Wedyjski.
            Saturn sprawia ze ludzie nie są w stanie udawać,Saturn odziera nas z masek
            i wywleka na światło dzienne nasze prawdziwe ja
            dlatego właśnie w Bibli SzatanSaturn jest bardzo zły
            bo nie pozwala wyznawcom pozować na świętoszków🙂

            Pytanie: W jednym z wykładów powiedziałeś, że dźwięk „Sam” odwraca zło i że słowo to jest inwokacją do Saturna. Czy zechcesz to wyjaśnić?

            Odpowiedź: Tak. Dźwięk „Sam” jest drugim po „OM” świętym słowem. OM jest tobą samym, czystym duchem, „Ja jestem” w tobie. Zstępuje w formie twego oddechu, który zawiera wdech i wydech. Wdech wytwarza dźwięk „s”, podczas gdy wydech – dźwięk „H”.
            Dlatego mantrę oddechu opisuje się jako „SO-HAM”. Święte słowo „SAM” zawiera „s”, ducha wdechu. Wiemy, że nasz wdech oznacza zstąpienie czystego powietrza z tlenem, który z każdym oddechem spala wszelkie twe nieczystości. Tlen jest tylko fizycznym ciałem oczyszczającego czynnika, którym jest duch powietrza. „Sam” wzywa Boga Wdechu i dlatego oznacza ochronę i bezpieczeństwo. Ponieważ każdy wdech oczyszcza cię, wskazuje ścieżkę czystości i doskonałości.
            W astrologii Saturn oznacza świadomość wskazującą na niedoskonałości. Dlatego „s” tworzy pierwszeą sylabę nazwy Saturn i jest tak w wielu językach. W Sanskrycie nazywa się to Sanaischara, w języku angielskim – Saturn, a w języku Świętej Biblii jest to Szatan, najbardziej źle rozumiane stworzenie. Chociaż Kościół Chrześcijański wyklął Szatana, wciąż się go obawia i pamięta. W Biblii Świętej jest tylko cieniem Boga. Innymi słowy jest to grzech albo indywidualna świadomość stworzonej istoty. Wszystko to wskazuje na stworzone niedoskonałe ega, które mają być oczyszczone. Człowiek rozumie taki świat, jaki widzi, dlatego nie jest doskonały i musi czekać na dzień, gdy zobaczy świat takim, jaki jest (Słowo Boga), a nie jakim się mu wydaje. w tym celu słowo „Sam” oczyszcza człowieka i czyni go doskonałym. Dlatego Wedy wysławiają je tuż obok słowa „OM”. Na intelektualnym planie dźwięk „Sam” to spokój i powodzenie. Ta intelektualna interpretacja pozwala połączyć różne aspekty inteligencji z jej źródłem na wyższym planie.
            Jakkolwiek byś nie wymawiał i nie traktował dźwięku „Sam”, mantra ta oczyszcza cię i napełnia duchem Boga i życiem, które wdychasz poprzez swe nozdrza. Wielu ludzi uważa samą planetę Saturn za złą. Dzieje się tak, ponieważ powszechne opinie nie opierają się na mądrości Wed. Popularna astrologia jest tylko cieniem prawdy skrywające j się za nią.
            Pod wpływem Saturna wielu ludzi odczuwa trudności i niedogodności. Prawdą zaś jest to, że przyczyną kłopotów są indywidualne motywy, a nie Saturn. Saturn jedynie przyspiesza ujawnianie zła i zmusza osobę, aby się go pozbyła. Zatem siła kryjąca się za planetarnym symbolem Saturna jest zawsze oczyszczająca i chroniąca. Ten sam oczyszczający aspekt stymulujemy wymawiając i medytując nad „Sam”. Im bardziej próbujemy zrozumieć w sobie aspekt Saturna, tym bardziej uwalniamy się od własnej ograniczającej natury, a rezultatem jest „Sam”, stan doskonałego spokoju i powodzenia.

            Inwokacja
            Niech światło we Mnie będzie światłem przede mną,
            Nie nauczę się widzieć je we wszystkim.
            Niech dźwięk wypowiadany ukaże światło we mnie,
            Niech słucham go podczas, gdy inni mówią.
            Niech cisza we mnie i dookoła mnie pojawi się,
            Cisza, którą przerywamy w każdej chwili,
            Niech wypełni ciemność hałasu, który czynimy
            I przekształci ją w Światło naszego środowiska.
            Niech cnota będzie siłą mojej inteligencji,
            Niech spełnienie będzie moją zdobyczą,
            Niech mój cel kształtuje cel naszej ziemi,
            Niech mój plan będzie uosobieniem Boskiego Planu.
            Mówmy ciszą bez przełamywania jej,
            Żyjemy w świadomości środowiska,
            Twórzmy światło w radości,
            Bądźmy warci odnalezienia miejsca w Wewnętrznym królestwie.
            OM
            Mistrz E. K.

            Tekst pochodzi z Rozdział I książki Nasze dziedzictwo Kulapatiego Ekkirala Krishnamacharya
            wyd. w 1983 przez The World Teacher Trust Visakhapatnam –India

            yogin.pl/wszystko-o-jodze/wedy/782-wedy-kulapati-ekkirala-krishnamacharya.html

            ale to nie koniec

            Dziwny kształt na jednym z biegunów Saturna,
            można tam zaobserwować sześcian i ruch obrotowy
            Gdzie na Ziemi znajdziemy podobny motyw?
            Tutaj

            a to z kolei

            wygląda jak cyklon na Jowiszu,ewentualnie jak wnętrze heksagramu z Saturna…

          • Maria_st pisze:

            „Oczywiście illuminati , którzy czynią nasze życie na powierzchni Ziemi, tak trudnym, jak również spróbowali dostać się do Wewnętrznej Ziemi. Z powodu znakomitej technologii w Agarthan i ochrony Konfederacji , Agarthans nie miał trudności zatrzymać te próby……..
            ale
            Agartha. Ten świat wewnątrz świata składa się z dużego kontynentu i ponad 120 miast podziemnych. Jego obywatele są zgrupowanie z różnych dziedzictw, kultur i ras. Zdecydowana większość żyła na powierzchni i wniknęli do wewnętrznej Ziemi, tacy jak przodkowie Hiperborei, Atlantydy, Lemurii, a nawet nazistowskich Niemiec (”

            ciekawe co nazisci tam robia……..ciekawa ta Agharta nie ma co……sami „wywrotowcy”….

        • Maria_st pisze:

          Tak tylko w ramach uściślenia: ten obrazek

          to tylko symulacja komputerowa o znacznie zachwianych proporcjach pomiędzy obiektami – kropkami a Ziemią.
          Tak samo jak i ta wizja artystyczna:

          Ale fakt faktem… dużo tego się nazbierało.
          http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/01/satellites.jpg

          Suma sumarum— na JEDNO wychodzi …>

  2. Maria_st pisze:

    chyba coś tu pomieszane, albo ja tego nie rozumiem :
    „Wtedy duchowa kobieta przyszła do niego i mówiła z nim i rzekła: „Adamie, wstań” I gdy on ją zobaczył, powiedział: „Ty jesteś tą, która dała mi życie (15) nazwą cię matką żyjących. Ona jest moją matką. Ona jest lekarką i kobietą, która urodziła”15. ”

    chyba tu nie chodzi o Have/Eve ?
    choc z tego niżej mnożna byłoby tak myślec, iż chodzi o nia.
    „Moce zbliżyły się do swego Adama. Gdy jednak zobaczyły, że jego
    współtowarzyszące mu odbicie (kobieta) rozmawia (20) z nim, zadrżeli wielkim drżeniem i zakochali się w niej. Powiedzieli do siebie nawzajem: „chodźmy, rzućmy na nią nasze nasienie”. Ścigali ją, ale ona drwiła z nich, z powodu ich głupoty (25) i ich ślepoty i stała się drzewem z ich powodu, zostawiając im (tylko) cień, podobny do niej. Moce splamiły (go) swoim brudem i splamiły pieczęć jej głosu16, tak, że skazały (30) siebie same w swym stworzeniu [razem z jego] odbiciem.”

  3. Maria_st pisze:

    N_one napisal :
    „Wysłany: Dzisiaj 10:42
    Świat skazany na zagładę przez nonszalancję Zachodu
    Nie oczekujcie długiego życia

    Paul Craig Roberts

    Zachodnie rządy i media narażają świat na szczególne ryzyko umożliwiając rozprzestrzenianie propagandy Waszyngtonu oraz agresji wymierzonej w Rosję.
    Waszyngtonowi już udało się ewidentnymi kłamstwami demonizować Rosję jako rzekomo niebezpieczny i agresywny kraj, któremu przewodzi nowy Hitler lub nowy Stalin tak, jak Waszyngton demonizował Saddama Husajna w Iraku, Talibów w Afganistanie, Kaddafiego w Libii, Asada w Syrii, Chaveza w Wenezueli i oczywiście Iran.
    Prawdziwymi demonami są „wyjątkowi i nieodzowni ludzie”, co wynika z ideologii Waszyngtonu, czyli Clinton, Bush i Obama, którzy są ponad zasięgiem demonizacji. Ich faktyczne i przerażające zbrodnie uciekają uwadze opinii publicznej, podczas gdy fikcyjne przestępstwa przypisuje się niewyjątkowym, zbędnym ludziom i państwom.
    Powodem, dla którego Waszyngton demonizuje przywódcę danego państwa i to państwo, jest umożliwienie stworzenia okoliczności, które Waszyngton wykorzysta, by użyć siły przeciwko temu przywódcy i jego państwu.
    Nieustające kłamstwa Waszyngtonu zarzucają Rosji dokonanie rzekomej agresji, która jest wyssana z palca. John Kerry i rzecznik prasowy Departamentu Stanu Marie Harf [ur. 1982, była rzecznik prasowa CIA – przypis tłumacza] zasypują nas codziennie nowym kłamstwami, ale nigdy nie przedstawiają namacalnych dowodów. Na tym etapie Senat USA, głównodowodzący NATO oraz szef Połączonych Szefów Sztabu sił zbrojnych USA są zajęci przygotowywaniem wojny.
    Ustawa Senatu USA Nr S.2277 wzywa do stworzenia sił zbrojnych na granicy Rosji oraz podniesienie statusu Ukrainy do rangi „Sojusznika USA”, aby wojska amerykańskie mogły na miejscu uczestniczyć w wojnie z „terrorystami” na Ukrainie (Źródło ukraińskie: http://un.ua/eng/article/522930.html Zobacz także: http://www.globalresearch…the-imf/5393168 ).
    Dowódca NATO gen. Breedlove przygotowuje plan rozmieszczenia sprzętu wojennego m.in. w Szczecinie oraz przy granicy Rosji, by wojska USA i NATO mogły szybciej uderzyć na Rosję (Źródło: http://rt.com/news/175292-nato-poland-supply-base/ )
    Szef kolegium Połączonych Szefów Sztabów, gen. Martin Dempsey, przygotowuje amerykańską opinię publiczną do nadchodzącej wojny.
    Raptem 24 lipca 2014 r. Dempsey powiedział na konferencji Aspen Security Forum w stanie Colorado, która jest wpływowym amerykańskim forum opiniotwórczym, że agresja Putina na Ukrainę jest porównywalna z inwazją Stalina na Polskę w 1939 r. i że zagrożenie ze strony Rosji nie jest ograniczone tylko do Ukrainy i Europy Wschodniej, ale dotyczy całego świata (Źródło: http://www.commondreams.o…ns-over-ukraine ).
    Intelektualiści na Forum w Aspen nie wybuchnęli śmiechem, gdy gen. Dempsey powiedział im, że (rzekome, ale nie udowodnione) rosyjskie zaangażowanie na Ukrainie było pierwszym takim wydarzeniem od 1939 r., gdy państwo jako instytucja podjęło świadomie decyzję użycia swoich sił zbrojnych wewnątrz innego suwerennego państwa dla osiągnięcia swych celów. Nikt nie zapytał Dempseya, co Waszyngton czynił w czasie rządów ostatnich trzech prezydentów. Co Clinton robił w Serbii, co Bush i Obama w Afganistanie, Iraku, Somalii, Pakistanie czy Jemenie, a Obama w Libii i Syrii?
    Tu jest tłumaczenie słów Dempseya: „Macie rząd Rosji, który podjął świadomą decyzję użycia swoich sił zbrojnych wewnątrz innego suwerennego państwa dla osiągnięcia swoich celów. To pierwszy taki przypadek od ok. 1939 r. Oni wyraźnie są na drodze, by zaznaczyć swoją obecność inaczej nie tylko we Wschodniej Europie, ale także w całej Europie oraz wobec USA”.
    Pogląd Waszyngtonu, że świat należy do niego, jest tak głęboko zakorzeniony, że ani Dempsey, ani intelektualiści na Forum w Aspen nie zauważyli absurdalności jego stwierdzeń. Waszyngton oraz poddana praniu mózgów populacja USA przyjmuje za pewnik, że „wyjątkowy, niezastąpiony naród” [co wynika z bieżącej ideologii Waszyngtonu – przypis tłumacza] może naruszać suwerenność innych państw.
    Waszyngton stoi na stanowisku, że prawo USA jest nadrzędne w świecie nad prawami innych państw. Zapytacie jakim cudem Waszyngton narzuca Francji i Szwajcarii, z którymi państwami i korporacjami mogą one robić interesy, a z którymi nie mogą. Zapytajcie o to państwa i firmy, którym Waszyngton zabronił interesów z Irakiem. W tym kontekście Waszyngton przypisał sobie prawo do demonizowania i obalania rządów. Zapytajcie o to w Iraku, Hondurasie, Libii, Serbii itd. Poza tym, Waszyngton przypisał sobie prawo do prowadzania operacji wojskowych przeciwko obywatelom obcych państw, z którymi nawet nie jest w stanie wojny, jak Pakistan czy Jemen.
    Wszystko jest teraz możliwe, bo Waszyngton przypisał sobie tytuł odebrany Izraelowi: „Narodu wybranego przez Boga”. Oczywiście utrata przez Izrael tego tytułu nie zahamowała jego podobnych zachowań.
    Waszyngton nakręca spiralę wojny. Gdy zacznie się obracać, impet będzie ją popychać naprzód. Ogłupiałe, zupełnie bezmyślne rządy i media w Europie wydają się nie zdawać sobie sprawy z układania przez Waszyngton ich przyszłości, albo raczej jej braku, albo pozostają wobec tego obojętne. Skazują się na zagładę, jak i całą ludzkość, z powodu swej nonszalancji. Niech Bóg broni jeśli premier Wielkiej Brytanii czy Prezydent Francji albo Kanclerz Niemiec nie zostaną przyjęci w Białym Domu, albo istniejąca tylko w teorii Polska [w oryginale: Polish nonentity] nie otrzyma swego wynagrodzenia.
    Czytelnicy, którzy nie lubią słuchać o problemach bez rozwiązań dla nich, zawsze proszą o wskazówki. Dobrze, oto rozwiązanie:
    Jedyną możliwością zapobieżenia wojnie jest scedowanie sprawy przez Rosję pod obrady ONZ. Jeśli Waszyngton może wysłać Colina Powella do ONZ i nie wyposażyć go w prawdę i fakty, by wesprzeć stanowisko Waszyngtonu, jak w czasie planowania wojny przeciwko Irakowi [w 2002 i 2003 r. – przypis tłumacza], to Putin powinien móc przedstawić w ONZ kwestię krucjaty Waszyngtonu przeciwko Rosji.
    Udowodnienie, że król jest nagi, powinno być w tym kontekście łatwe.
    W odróżnieniu od Waszyngtonu, Putin chce udostępnić dowody pozostające w rękach Rosji, kto i co w rzeczywistości czyni na Ukrainie. Łatwo będzie udowodnić, że Waszyngton zorganizował przewrót, który obalił wybrany w wyborach rząd w Kijowie, że Waszyngton wspiera przemoc wymierzoną w tych, którzy nie zgadzają się z tym przewrotem oraz że Waszyngton pozostaje głuchy na prośby Rosji pod adresem Kijowa i separatystów, by usiąść do wspólnego stołu rokowań i negocjować różnice zdań.
    Putin powinien jasno przedstawić światu, że Waszyngton kontynuuje z licznymi wojennymi prowokacjami działania wymierzone w Rosję, w co wpisuje się rozbudowa sił zbrojnych u granic Rosji wraz z zapowiedzią dalszej ich rozbudowy w kontekście ustawy Senatu USA nr S.2277, którą należy odczytywać jako przygotowanie USA do wojny. Do tego dołączają się prowokacyjne kroki i oskarżenia pod adresem Rosji, które padają z ust amerykańskich wojskowych i oficjeli, jak i wysiłki USA, by odizolować Rosję i spowodować jej uszczerbek gospodarczy i polityczny.
    Putin powinien oznajmić światu, że są granice prowokacji wymierzonych w Rosję, które można zaakceptować i że Rosja czuje się zagrożona możliwością dokonania przez USA wyprzedzającego ataku nuklearnego (przeciwko niej). Putin może odnieść się do wycofania się przez USA z traktatu rozbrojeniowego ABM [ograniczającego budowę tarczy antyrakietowej – przypis tłumacza], budowy przez USA baz tarczy antyrakietowej wokół Rosji oraz zmiany doktryny wojennej USA, która zmienia zastosowanie broni nuklearnej z odwetowej (i odstraszajacej) w kierunku jej użycia do przeprowadzenia wyprzedzającego ataku. Te działania bezspornie są wymierzone w Rosję (a Chiny niech lepiej się obudzą, bo będą następne!).
    Putin musi jasno oznajmić, że możliwe konsekwencje dla świata wynikające z umożliwiania Waszyngtonowi rozprzestrzeniania kłamstw oraz dokonywania dalszych agresji nie skończą się jedynie wyniszczającą wojną, ale zakończeniem życia na Ziemi.
    Rządy państw na świecie, szczególnie państw wasalnych Waszyngtonu w Europie, Kanady, Australii i Japonii muszą wiedzieć, że to do nich należy odpowiedzialność za zapobieżenie agresji Waszyngtonu. W przeciwnym razie poniosą odpowiedzialność za III wojnę światową.
    W międzyczasie wszyscy możemy bawić się patrząc na arogancką Samanthę Powers [ambasadora USA przy ONZ – przypis tłumacza] oraz wysyp angielskich piesków salonowych, które wychodzą z sali obrad w ONZ. Bezsporne pozostaje, że Waszyngton nie będzie w stanie odpowiedzieć na ww. zarzuty.
    Jeszcze raz cytuję doktrynę Wolfowitza [wiceministra obrony USA w czasach I prezydentury George’a W. Busha], która dominuje w amerykańskiej polityce zagranicznej i która skazuje Planetę Ziemia na zagładę:
    „Naszym najważniejszym celem jest zapobieżenie odrodzenia się nowego rywala albo na terytorium byłego ZSRR, albo gdzie indziej, który stanowi zagrożenie równoważne zagrożeniu, jakie stanowił ZSRR. To jest główna okoliczność leżąca poniżej nowej regionalnej strategii bezpieczeństwa, która wymaga od nas wysiłków zapobiegających powstaniu nowej wrogiej potęgi dominującej nad danym regionem, którego zasoby, pod warunkiem istnienia tam spójnej władzy, pozwolą na wytworzenie się mocarstwa światowego”.
    „Wroga potęga” to termin określający każdy kraj, który nie jest wasalem Waszyngtonu.
    Doktryna Wolfowitza angażuje USA i jego naród, a także łatwowiernych sojuszników z UE oraz inne narody do wojny z Rosją i Chinami. Jeśli Rosja i Chiny nie poddadzą się, świat zostanie zniszczony.
    Zniszczeniu świata sprzyjają ogłupiałe rządy w UE oraz prostytuujące się wobec Waszyngtonu media, gdyż umożliwiają Waszyngtonowi dalsze kłamstwa i agresję.

    26 lipca 2014 r.

    Tekst oryginału dostępny pod adresem:
    http://www.paulcraigrober…-craig-roberts/
    więcej: http://suwerenna.wordpres…dlugiego-zycia/ ”

    http://kodczasu.pl/viewtopic.php?p=70234&sid=ba6da910b4b55599867101e1acf6c278#70234

  4. Dawid56 pisze:

    Zostawmy politykę na boku, bo prawda jest jak zwykle po środku kto jest agresorem, kto obrońcą , a kto stoi po środku.Krym nie zaanektowali Amerykanie. Częczeni też. Nieoznakowani żołnierze( zielone ludziki) którzy paradowali 9 maja, też nie byli Amerykaninami. Na prawdę nie wiem jakiemu mocarstwu Chinom, USA, czy Rosji zależy na wybuchu III Wojny Światowej.Wszyscy wiemy ze wygranych w tej wojnie nie będzie, jeśli do niej dojdzie to będzie tak jak Einstein zapowiedział , czwarta wojna będzie na maczugi

    • Maria_st pisze:

      Jak nie wiadomo kto?
      Istota mamica sie homo sapiens-em…..i sapanie najlepiej mu wychodzi, niestety…

      • Mezamir pisze:

        Warto przypomnieć że pokoju na świecie nie stworzą żadne „modlitwy o pokój” itp
        Pokój lub wojnę mogą stworzyć wyłącznie ludzie.

        „Zostawmy politykę na boku, bo prawda jest jak zwykle po środku”

        Nic podobnego.
        Ludzie którzy dążą do wojny,wcale się z tym nie kryją.
        Więc warto wiedzieć kto to żeby później nie nabrać się na ich gadkę o pokoju.

        „Dla Ameryki głównym trofeum geopolitycznym jest Eurazja.”

        „…Ameryka może stanąć wobec konieczności określenia, jak przeciwdziałać koalicjom regionalnym, które postanowią wypchnąć ją z Eurazji, zagrażając w ten sposób jej pozycji mocarstwa światowego.”

        „Przestrzeń pomiędzy południową granicą Rosji i wybrzeżem Oceanu Indyjskiego stała się dla Brzezińskiego ‚łukiem kryzysu’ i możemy mu podziękować za będące jego dziełem okropności, które trwają tam do dnia dzisiejszego.”

        Egzaltowane plany Brzezińskiego zmierzające do transformacji świata spowodowały odnowienie zimnej wojny, zrodziły Al-Kaidę i bez radzieckiej powściągliwości ich rezultaty mogły być znacznie bardziej tragiczne.
        W 1980 roku rozczarowanie Carterem doprowadziło do koszmaru reżimu Reagana.”

        exignorant.wordpress.com/2014/07/28/szara-eminencja-i-marsz-ku-wojnie/

        “NWO budowany będzie przeciw Rosji,na ruinach Rosji i poprzez Rosję” – Zbigniew Brzeziński

        Wyciąg z protokołu nr 468 posiedzenia Senatu Akademickiego KUL z dnia 21 czerwca 1990 r. w sprawie nadania tytułu doktora honoris causa KUL prof. Zbigniewowi Brzezińskiemu.
        Senat jednogłośnie zatwierdził uchwałę Rady Wydziału Nauk Społecznych o nadaniu doktoratu honoris causa byłemu doradcy Prezydenta USA prof. Zbigniewowi Brzezińskiemu
        za wkład w rozwój nauki oraz za zasługi dla narodu i kultury chrześcijańskiej w Polsce i na świecie.

        (Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]

        Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją [Zbigniew Brzeziński w książce „Between Two Ages” 1970 r.])

        Mówiąc krótko i na temat, pan premier Arsenij Jaceniuk z nieśmiałym uśmiechem na inteligentnej twarzy, ale za to bez zmrużenia oka, swych poddanych będzie zadłużał bez litości. A ekonomiczny batog to tylko wstęp do realizacji planu bardziej dalekosiężnego… Izrael w ciągu 10 lat przestanie istnieć, więc otrzebiona Ukraina (po jej podziale na dwie strefy wpływów: sowiecką i syjonistyczną) oraz wschodnia Polska mają zostać docelowo… drugim Izraelem

        tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/03/09/kim-naprawde-jest-arsenij-jaceniuk-i-kto-za-nim-stoi/

        Jeśli ktoś nie interesuje się polityką to nie znaczy że polityka nie interesuje się nim.

  5. siola pisze:

    Widocznie nalezal do tych ludzi kturzy problémy rozwiazuja silowo ,walka prowdzi do nikad nigdy nie bedzie wygranych ,zawsze obie strony przegrywaja ,tylko jedna z nich zauwazy to pozniej.Ostrzegalem ze walka zaciera swiadomosc i nie zauwazamy prawdy ,stajemy sie slepi wszedzie widzac wrogow na koniec mamy strach przed wlasnym cieniem i chociarz Maja strach przed smiercia jest ona jedynym sposobem by zapomniec o tym co lezy na sumieniu.Kto potrafi rzyc wiecznie z mordem i klamstwem na sumieniu?Nikt dlatego musicie umierac ,dlatego religie by tworzyc iluzje wyzwolenia z grzechu .Tak prosta sprawa by zyc wiecznie byc sprawiedliwym wobec siebie i innych .Dlatego osoby bez imienia tak bardzo prubuja sobie przypisac prawo do jedynej prawdy chociarz sami jej nie znaja ?Dobrze krzyczec z tlumu gorzej kiedy trzeba za blad zaplacic ,mozecie byc pewni Ci bez imienia beda krzyczec to nie my to oni.Dla mie mord jest mordem obojetnie w czyim imieniu go dokonano.Jakos nigdy nie mialem strachu przed smiercia wydawalo mi sie ze wtedy wruce wreszcie do domu ,ze wlasciwie bedzie to koniec jakies kary i nie wiem dlaczego ja otrzymalem .Przecierz dlaczego ma ktos kogos straszyc pieklem po smierci jezeli mamy ju pieklo za rzycia.

  6. Dawid56 pisze:

    Podpisuję się pod tym co napisałeś Siola obiema rękami 🙂🙂🙂

    • A58 pisze:

      E tam wcielenia.Znalazłem zdjęcie swojej twarzy z roku 1861.Rudolf miał wtedy trzy lata.Jakby urodził się sto lat później to pewnie w sieci używałby cyferek 58..Sęk w tym ,że znam swoje poprzednie wcielenie i to diametralnie różni się od tego z 1861 i 1961 r.

      • Maria_st pisze:

        nigdy nie lubilam robic sobie zdjec……teraz wyjasnilo sie dlaczego…ha ha ha

      • Mezamir pisze:

        …a Dalajlama nie zna swojego poprzedniego wcielenia…mógłbyś to jakoś wyjaśnić?🙂

        • Maria_st pisze:

          jesli byl czerwona mrowka, albo dzdzownica to jak ma pamietac?

        • A58 pisze:

          Widać dalajlama nie należy do tej drużyny co trzeba..W moim przypadku uznano ,że mam wiedzieć , bo jest to istotne dla wyjaśnienia zjawisk związanych z ciągłością bytu.Z reinkarnacją nie ma to nic wspólnego.

          • siola pisze:

            A to ci mam los wszyscy wiedza kim byli a ja nie ,pamietam tylko chodnki ktore same jada a pozniej latanie mysla chodzenie po scianach wielki wybuch w miescie pelnym sniegu i komputery ktorych wtedy nie znalem a na nich pracowalem ,wysilek mysli by szybciej leciec w gore ,wybuch nastapil bo wlaczyl sie program samozniszczenia.Dobrze ze zwykly ludzik jestem tylko sny mam ciekawe ktos ma przy tym niezla zabawe,ale jak sie fala odbije ?

          • A58 pisze:

            A co zrobić Siolu , gdy to co traktowałeś jako sen nagle zostaje potwierdzone w realu.Rejestracja zawartości pamięci jest faktem , tak samo jak wprowadzanie zapisu do nowego ciała.Powiem Ci ,że tych mancymonków (archontów) też można znaleźć na archiwalnych zdjęciach(ich wcześniejsze ciała).Oni nie pchali się na czoło choć zza pleców sterowali innymi.Co zrobić , gdy szpada przypięta do boku ich szefa w pewien dziwny sposób znajdzie się w Twoim domu.Tak charakterystyczna ,że trudno ją pomylić.Co zrobić z aparatem fotograficznym z początku wieku, gdy jakiś gość wciska go na siłę Twojemu ojcu.Ten aparat to materialny składnik przekazu Książańsko Saitendorfowego.Pamiętasz jak był kupowany sto lat temu.

          • Maria_st pisze:

            siola chodniki ktore same chodza w miescie ze szkla..latanie pojazdami…podobne mamy sny

          • Maria_st pisze:

            Andrzeju to co napisales odnosnie Swoich doswiadczen z mancymonkami, to mi sie kojarzy z moim snem :
            ” Mialam dziwny sen, jestem w miejscu w ktorym toczy się życie, piękni ludzie ale też starsi, którzy jakby mieli wszystko pod opieką/kontrola….ja to odbieram jako sztuczny świat, bo czuje że coś tu jest nie tak, mam wrażenie we śnie przyszlość lub inny wymiar. W końcu pojmuję: ci ludzie są jak biologiczne roboty, nie ma w nich uczuć, coś też jest nie tak z ich narządami rodnymi …..nie są zdolni się kochać, rodzić dzieci….co dziwne oni nie zdają sobie z tego sprawy że są pozbawieni tego -uczuć i zdolności rozrodczych, ale ja tego jeszcze nie rozumiem dlaczego tego nie wiedzą. Chodzę tam w różne miejsca, jest tam pięknie ale dla mnie…..obce, zimne.
            Jedna ze starszych osób prowadzi mnie na wyższe piętro…….widzę w tle drzewa, są wysokie ale w stosunku do wieżowca małe, tło jakieś zimne…..raptem zza drzew coś się pojawia…..zbliża się wielka planeta, czuje lęk bo zbliża się do wieżowca, dotyka go i wtedy ta starsza osoba /opiekun, strażnik/ wyciąga dłoń w jej kierunku a powloka planety zostaje jakby wciągnięta w dloń lub coś co jest w dłoni tej osoby / nie widzę w jaki sposób to robi /, teraz widzę wielki jakby kryształ / tak czuje / złożony z wielu owali—w tym momencie zrozumiałam na czym to wszystko polega….. „

          • siola pisze:

            2 lata temu z ciekawosci pomyslalem wpisze e internecie rok snu snieg wybuch i dziwne znalazlem wybuch na polnocy i dziadka mroza Mikula , a przed wybuchem byly podziemia gdzies na pustyni tam jednak poszlo wszystko bez problemu tylko u Mikula nie poszlo bo biale ksiezycowe swiatlo sie zapalilo.Jest nadzieja ze czuwa 3 strona by sie nic strasznego nie stalo bo wariatow u nas nie malo.O tych co z ukrycia krzycza pisalem juz ludzie bez nazwisk albo z cudzymi ,najgorsze ze przedstawiciele ich po obu stronach siedza.

    • Maria_st pisze:

      ha ha ha DOBRE

    • Dawid56 pisze:

      To wcale nie muszą być poprzednie wcielenia.Przecież i dzisiaj może gdzieś odnaleźć swojego sobowtóra.

      • Maria_st pisze:

        Masz racje Dawidzie i dzis mozna spotkac sobowtory—pisalam o tym juz nieraz .
        Widac tym od matrycy nie chce sie tworzyc cos nowego, tylko powielaja i powielaja wciaz i wciaz od nowa te same ” ciala”…

      • A58 pisze:

        Ja mam sobowtóra.Mieszkamy w jednym mieście.Już w szkole średniej moi koledzy wykombinowali jego zdjęcie.Gdyby nie sweter , jakiego nigdy nie miałem nie domyśliłbym się ,że to nie moje zdjęcie.Kilka razy zaczepiali mnie na ulicy nieznajomi zwracając się do mnie jak do kumpla.Dopiero głos zdradzał ,że pomylili osoby.Kiedyś nawet spotkaliśmy się na mieście.Uśmiechnęliśmy się do siebie i to wszystko.

  7. Dawid56 pisze:

    Ja mam z kolei nie sobowtóra ale kuzynkę „bliźniaczkę” urodzoną tego samego dnia, 5 godzin wcześniej ode mnie🙂

  8. Maria_st pisze:

    „@60.M.K.

    Czemu nie zajmiecie się ochydnymi knowaniami pani Merkel z Putinem, która sprzedaje Ukrainę i Ukraińców Putinowi jak psy, deklarując ze Krym będzie ruski w zamian za gaz w zimie dla Ukraińców.
    Zajmujecie się jak zwykle szajsem nawet słonecznym. Jeden myśli ze kraulem przeskoczy Bałtyk, długo uważa zapewne ze skoro nie widzi szlabanu Madę in Moland to wszystko szafa gra.

    Nie rozumiecie ze wrogiem naszego państwa nie są czerwoni a czarna skrzecząca wrona?
    Czerwona armia to narzędzie śmierci i strachu, i jak Ukraińcy, jak Litwini czy Łotysze zostaniemy my Polacy sprzedani przez ta panią w niewolnico czerwonego cara.
    Pisałem ze przez kobietę złą i knującą, której zdjąć ze stołka będzie nie sposób, świat pogrąży się w strasznej zawierusze wojennej.
    Który mądrala to pamięta?
    Zobaczycie konsekwencje swego nieróbstwa, tolerowanie skompromitowanych ekip rządzących, złych ich i szkodliwych decyzji. zapłacicie wy nie kto in ny za to.
    na razie jeszcze możecie podskakiwać i pleść farmazony, od parceli do dupereli.

    Jesteście jak niemoty. Nioby, myślicie, ale nie mówicie, bo tak mowę, jaki rozum wam odebrało.
    Nic nie pojęliście z tego blogu. Nic. Kompletnie nic.

    Czysty niewolnik taki, co siedzi w kraju jak i ten, co zwiał do UNI. Różnica żadna.
    Ten krajowy do kopalni a ten unijny w pierdziel w dyby i do lochu.
    Powinniście zwrócić uwagę nie na słonce a na protesty żydów przeciwko żydostwu z Izraela, tego już nie da się zatuszować i ukryć.
    Powinniście widzieć kompromitacje Tuska i rządowych elit. Ale nie widzicie boście niemotami, chociaż jeszcze mogącymi się ruszać na boki.
    Powinniście zapłakać już nad sobą. Knowania niemcy – rosja nakłada na Polskę coraz większe obciążenia .czemu nie na Francję, Niemcy Hiszpanie czy USA?
    bo wszyscy chcą likwidacji made in poland. To aż śmierdzi. Co Polacy powinni zrobić.
    Zakręcić kurek ropy i gazu europie. Na nitkach przesyłowych.

    To dopiero skoczyli by sobie do gardła. Putina szlag by trafił na miejscu a Merkel?.
    Pani Merkel zapomniała zapewne ze przyjdzie po nią Undrland z nowej Szwabi, niby landy mają z resztą to jakby obiecane.
    MUKI08:23 ”
    http://muki.salon24.pl/596939,boga-nie-ma#comment_9293049

      • Maria_st pisze:

        Mezamirze zapomniałeś o Solidarności………nie tylko powstanie…ot takie przypomnienie, na pocieszenie kilka złudzeń a potem ” łbem o ściane –póki jeszcze jest”.
        Niestety póki czlowiek nie ” zmądrzeje ” i nie weżmie odpowiedzialności za ten ” śmietnik „—brud będzie wokól aż nas całkiem zakryje…..sami siebie zutylizujemy i nie bedą potrzebne religie, polityka z wojskiem, policją / pałami nad naszymi ” łbami”…….bedziemy nawozem dla Ziemi — jedyny pożytek .

        • Mezamir pisze:

          „Powstanie warszawskie…

          Warszawskie dzieci idziemy w bój…

          Co za szaleniec czy zbrodniarz posłał ich na śmierć?
          A wcześniej ich rozbroił…

          Naiwni, pełni patriotyzmu poszli na rzeź…
          I śpiewali przy tym durne bogoojczyźniane pieśni:

          „…Boska potęga was strzeże…”

          „…Do broni Jezus Maryja…”

          Ale żydowskie idole, atrapy bogów nie strzegły ich.

          I co za kłamcy wmawiają nam, że powstanie dało nam po dziesięcioleciach „wolną Polskę”?

          Zwłaszcza kto i dlaczego powtarza te brednie obecnie – w zniewolonym, rozszabrowanym, zgnojonym i rządzonym przez agenturę obcych kraju.

          Owszem, odwagę powstańców należy szanować i podziwiać.
          Ale szaleństwo walki z gołymi pięściami przeciwko czołgom i samolotom w ponad milionowym mieście należy potępić i osądzić.
          A zwłaszcza potępić i osądzić należy tych, którzy popchnęli tych młodych i naiwnych na rzeź.

          Powstańcy chcieli coś tam pokazać światu.
          Ale świat miał to w nosie…”

          (Zwłaszcza nasi przyjaciele USA)

          1. 08. 1944 rozpoczęło się mordowanie Warszawy na własną prośbę. Z podpuszczenia wrogów Polski i Polaków. Rękami III Rzeszy sprowokowanej przez odważnych ale naiwnych patriotów.

          .
          „W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy. Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy. Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce to żydowska głowa nałożona na polski tułów” (Artur Sandauer).

          opolczykpl.wordpress.com/2014/08/01/tragiczne-rocznice/

          Trudno nie zgodzić się z Sandauerem gdy się patrzy na szaleńców próbujących robić królem Polski jakiegoś rabina z Nazaretu…

          • Maria_st pisze:

            w tym co napisales Mezamirze–masz i odrazu odpowiedzi, ale oczywicie trzeba najpierw odrzucic to : ” żydowska głowa ” a na „polski tułów ” nalozyc swoja-wlasna, aby zaczac w koncu odpowiednio myslec—i nie chodzi mi tu w zadnym wypadku o wywyzszanie jednej nacji nad druga a raczej patrzac z pozycji Ducha.

            „I co za kłamcy wmawiają nam, że powstanie dało nam po dziesięcioleciach „wolną Polskę”?
            ano ci, ktorzy :
            „1. 08. 1944 rozpoczęło się mordowanie Warszawy na własną prośbę. Z podpuszczenia wrogów Polski i Polaków. Rękami III Rzeszy sprowokowanej przez odważnych ale naiwnych patriotów.”
            doprowadzili do :
            „„W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy. Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy. Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce to żydowska głowa nałożona na polski tułów”

            Mnie wiec nie dziwi :
            „Trudno nie zgodzić się z Sandauerem gdy się patrzy na szaleńców próbujących robić królem Polski jakiegoś rabina z Nazaretu…”

            Jesli potrzebujemy nad soba Pana–to zawsze go miec bedziemy, no chyba ze wreszcie zrozumiemy ze nie tedy droga do szczescia wiedzie.
            Religia, polityka,- to „narzedzia” nam niepotrzebne bo nie sluza do ” budowy ” tylko do „ruiny czlowieka”.

          • Mezamir pisze:

            Fall Black Shroud, Veil Of Ignorance
            It Is A New Light We Desire
            Fall Gods Of Man, Worn Masks
            That Our New Empire May At Last Rise Up

            Fight The Fear Of Freedom, You Cannot Lose
            Fragile Are The Steps, Sharp Is The Rise
            Courage! Our Time Has Come
            Courage! The Time Is Now

            Souls Of Steel No-One Owns Us
            Murderers Of Opression

            Chosen Race…
            …Just Choose To Be Chosen

            Father!
            Give Us Today What Is Needed
            Give It All
            Father!

            Thy Will Be Done On Earth
            And In The Skies
            For Ours Is The Kingdom
            And The Power And The Glory Forever…

          • siola pisze:

            Moze tylko pozbyto sie tych kturzy byli dla bogow niewygodni ,to samo co z Dreznem .Jedyna nadzieja w tym co mieszka na slaskiej kopalni .Dla zle kapujacych „Przodek”.A bagna mozna zawsze osuszyc trza tylko czasu na to ,moze dann szansa i czas na poprawe dobiega konca Mysle ze juz wiekszosc rozumie ze sa tylko pionkami w grze skazanymi na zaglada dla dobra paru mieniacych sie bogami ,posiadajacymi technike ale nie rozum .Moze nie wiedza o tym ze co nawarzyli to i zjesc beda musiec.Ze ten czas nadchodzi wiedzieli ale liczyli na to , ze przypisanie swoich zbrodni niewinnym uratuje ich Arsch.

        • Mezamir pisze:

          https://www.facebook.com/pages/Jebać-Polskę/209487992407709?fref=ts

          Profil Jebać Polskę mieści się w standardach fejsbuka,
          można zgłaszać stronę a obsługa fb nic z tym nie robi.

          Komentarze w stylu „jebać fejsbuk ,Izrael,USA” itp
          są kasowane ponieważ łamią regulamin .

          • Maria_st pisze:

            wiadomo dlaczego pozwala sie na to.

          • Mezamir pisze:

            http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Chile-Brazylia-i-trzy-inne-kraje-wycofaly-ambasadorow-z-Izraela,wid,16788989,wiadomosc.html?ticaid=113306&_ticrsn=3

            Chile, Peru i Salwador odwołały we wtorek swych ambasadorów z Tel Awiwu „na konsultacje” do kraju na znak protestu przeciwko nasileniu izraelskich operacji wojskowych w Strefie Gazy. W ubiegłym tygodniu uczyniły to samo Brazylia i Ekwador.

            Izrael wyraził w związku z decyzjami pięciu rządów krajów Ameryki Łacińskiej „głębokie rozczarowanie”. „To poparcie dla organizacji terrorystycznej, jaką jest Hamas” – oświadczyło w ogłoszonym komunikacie izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

            MSZ Chile, uzasadniając wycofanie ambasadora z Izraela, napisało w wydanym komunikacie: rząd chilijski „śledzi z wielkim zaniepokojeniem i smutkiem” operacje wojskowe Izraela na palestyńskim terytorium, ponieważ są to ataki, które oznaczają stosowanie zasady odpowiedzialności zbiorowej, „zbiorowe karanie ludności cywilnej Gazy” i stanowią „podeptanie elementarnych międzynarodowych norm humanitarnych”.
            (…)

            ~ela
            nasi nigdy by tego nie zrobili bo Izrael to nasz brat.

  9. Maria_st pisze:

    Witam
    Muki a czy Undrland z nowej Szwabi odczuje to, co czeka ludzi na powierzchni Ziemi, chodzi mi o kataklizm ?!………..

    „Moim zdaniem nie i znanie mniej. Ponieważ korzystają z naturalnych struktur geologiczno wypornościowych. miejsca puste są dynamiczne, Zaś sztuczne góro – tworu rycie narusza naturalną strukturę wytrzymałości poprzez przeciążenia i nadwyrężenia tworzy się cała masa ultrastruktur pęknięć i mikro pęknięć.
    efekta łatwe do przewidzenia.

    Przepowiednie i przypowieści mówią ze wyjdą na powierzchnie.
    W jakim są stanie i jacy są, trudno powiedzieć. czy mają ludzką twarz czy rogi bądź nogi, nie wiemy. Nie wiemy jak daleko w 1,5 społeczeństwa się cofnęli lub wyprzedzili naturę. Czas okaże. nauka przygotowuje ludzkość na numer z UFO. Ostatnio twierdzą ze odebrali UFO Sygnały.
    Tak naprawdę to wielka medialna lipa bo co można odbierać jeśli to coś już tu jest?
    MUKI16:27 ”
    http://muki.salon24.pl/596939,boga-nie-ma

    Andrzeju jak tam z tymi przepowiedniami odnosnie tych co zyja pod ziemia?

    • A58 pisze:

      Nikt Marysiu nie żyje pod ziemią.Tekst jak sam mówi jest dwuznaczny.Przygotowany na różne okoliczności.Ta zła mówi o chowaniu się w górach Indii.Centra są znane i znajdują się pod wodą.Magazyn , który nie można napełnić znajduje się na Syberii..Jest też siedziba afrykańska.Labirynt Olbrzyma jest już zdemaskowany i jako miejsce ukrycia się spalony.Zresztą chowanie się nie ma sensu.

      • siola pisze:

        Ja tam wole spokoj na ziemi ,czym nabroilem bym sie zakopac musial.Niech sie zakopuja Ci co sie na sumieniu zle czuja.

        • Maria_st pisze:

          a mnie to jakos pasuje z tym hermetycznym: co na gorze to na dole, choc teraz to wolnoc Tomku w swoim domku.
          Andrzeju a dlaczego nie maja zyc pod Ziemia—uwazam, ze zyja, to cos na wzor podswiadomosci—chowamy cos gleboko w sobie dopoty nie oczyscimy tego, nie zrozumiemy ze odkladanie na pozniej, chowanie ” glowy w piasku”–niczemu nie sluzy.
          A w zasadzie to sa rozne teorie zwiazane z ta planeta i kazda moze byc prawdziwa–moze to my jestesmy tymi gleboko pod ziemia?
          Sluchajac wieczorem dzwieki z ogrodka mam wrazenie ze jestesmy pod zamknieciem—dzwieki sa takie jak w zamknietym pomieszczeniu …posluchajcie.
          Siola—-zgadzam sie z tym co piszesz….

          • A58 pisze:

            Nie żyją Marysiu pod ziemią ponieważ żyją na ziemi wśród innych ludzi.najlepiej schować się w tłumie i tak jak napisał Siola starają się swoimi winami obciążyć innych.

          • Maria_st pisze:

            Andrzeju, na ziemi zyja ci ktorzy staraja sie ludziom cos wszczepiac roznymi metodami, by manipulowani mysleli tak jak chca oni….

          • A58 pisze:

            Wszczepiać kłamstwa Marysiu i liczyć ,że się uda oszukać przodków.Poczekajmy jaki plon przyniesie ziarno zasiane dla przyszłości.”Trzciny „długo przygotowywali grunt pod siew.Wielu zapłaciło najwyższą cenę.

          • Maria_st pisze:

            Wszczepiać kłamstwa Marysiu i liczyć ,że się uda oszukać przodków.

            Andrzeju czekamy na przodków—a więc i oni wiedzieli że wrócą i na co liczyli?
            Uważasz, że za całym tym chaosem stoi ktoś-kto kiedys tu przybył z daleka, został i wprowadzil to cale zamieszanie ?

            Poczekajmy jaki plon przyniesie ziarno zasiane dla przyszłości.”Trzciny „długo przygotowywali grunt pod siew.Wielu zapłaciło najwyższą cenę.

            Hmm…..trzciny to ludzie stąd?
            Te manipulacje, naprowadzanie na coś, ukierunkowywanie to nie jest ingerencja w zycie danego człowieka?
            To tak jakby graala w to jedna druzyna—jeden dobry policjant a drugi zly policjant.
            Ja nie lubie jak ktos mi ingeruje w moje zycie bez pytania a czy omi pytali przygotowujac „siew „?
            Znowu wybor–dobry–zły?
            Wydaje mi się ze nie tędy droga.
            Każdy sam, indywidualnie ma pracowac nad soba .
            To czekanie na pomoc z zewnatrz to wciaz to samo—-grzech, zbawca—obojetnie jak sie nazywa….mesjasz, jezus , trzcina.

  10. A58 pisze:

    „Andrzeju czekamy na przodków—a więc i oni wiedzieli że wrócą i na co liczyli?
    Uważasz, że za całym tym chaosem stoi ktoś-kto kiedys tu przybył z daleka, został i wprowadzil to cale zamieszanie ?”

    Wiedzieli Marysiu .Archonci też to wiedzą.Ograniczeniem jest odległość i czas potrzebny do pokonania tej ogromnej przestrzeni.Chaos wprowadzili zbuntowani wysłannicy.Różnie w różnych źródłach określani.Cały czas chodzi o te same osoby.

    „Hmm…..trzciny to ludzie stąd?”

    Tak.To ludzie stąd.

    „Ja nie lubie jak ktos mi ingeruje w moje zycie bez pytania a czy omi pytali przygotowujac „siew „?”

    Pytali Marysiu każdego.Trzciny mają różne osobiste motywacje , ale łączy je cel.To wyzwolenie z kajdanów niewolnictwa narzuconych przez archontów buntowników..Jednego jestem pewny – ostatnią Trzciną wspieraną przez wszystkich pozostałych jest „Piąty”.To on zaproponował to pokojowe rozwiązanie i on jest wystawiony na największe ataki ze strony archontów buntowników.Jego najbliższymi współpracowniczkami są trzy kobiety..Wszyscy wspierani są przez tych ukrytych dysponujących odpowiednimi środkami technicznymi.Jest jeszcze bardzo ważne ogniwo pośredniczące między piątym a pierwszym.To mężczyzna.

    • margo0307 pisze:

      Nie martw się niczym…
      Cokolwiek się wydarzy wiedz, że… wszystko jest w porządku… 😀

    • Maria_st pisze:

      Pytali Marysiu każdego.

      mnie nie pytano.

      Wiesz Andrzeju, mysle sobie, ze ta pierwsza ingerencja z zewnatrz ciagnie sie jak smrod za tymi ktorzy zaingerowali.
      I uwazam, ze musza sami naprawic to co „zepsuli”,
      Moze wiec te trzciny i pomocnicy maja sporo do naprawienia tego co sami kiedys zadzialali dajac pewnym „ludziom” wiedze do ktorej nie dorosli — co zreszta i dzis jest takze widoczne.

      • siola pisze:

        Marysiu pytanie jaka wine ponosze ,dajac upowarznienie bratu i polowe sumy jaka byla przeznaczona na sad z nim przez Ojca zeby mogl zgodnie z prawem uregulowac sprawy spadkowe po Ojcu .Wiedzialem ze cos jest z zamkiem w Kamiencu i ze tu znajde klucz i skarb.Wiedzialem tez ze mordercy matki zglosza sie napewno po pieniadze w banku BPH w Gliwicach milion euro to smaczny kasek .Nie moglem uwiezyc ze jeden z mordercow i zdrajca siedzi tak blisko,to przerastalo mnie w takie zlo nigdy bym nie uwierzyl .Wtedy zrozumialem co robil w Legionowie i dlaczego sie Ojciec wlasnego syna obawial ,Dostal pieniadze przeznaczone na sad bo wiedzialem ze nie ma sensu sie z korupcyjna banda sadzic bo siedza wszedzie a najbardziej aparat sadowy .Jakby w podswiadomosci wiedzialem ze z sadem to musi byc inaczej ze musze najpierw uwolnic Ojca i oczyscic go z zarzutow dlatego tem ceremonial pod lipa na cmentarzu.Wiedzialem ze jesli moge liczyc na sprawiedliwosc to tylko poprzez przodkow i tam trzeba poslac przeslanie i prosbe o pomoc .Co by nie probowali uczynic bym stracil wiare w Ojca nie wyszlo i przy tym zdradzali coraz wiecej swoich czynow .Moze klamanie tu na ziemi wychodzilo ale nie powinni byli uwazac wszystkich za durni a tym bardziej przodkow.Moja wina Marysiu ze zaufalem wlasnemu bratu i niby rodzinie ale mam nadzieje ze dzien oczyszczenia bedzie niedlugo i dostana odpowiednia zaplate za zbrodnie .Chwala Ojcom i Matkom naszym .
        Dla nich stokrotki i niezapominajki i zielone laki i lasy.Co to bedzie gdy na orbicie zakotwiczy Matka z Ojcem naszym.Wszyskie brudy wyjda spod lawy i skoncza sie glupie w zmory zabawy.
        Lew Saksonski Ogrodnik w czapce frygijskiej

        • Maria_st pisze:

          siola czlowiek prawy wszedzie widzi prawosc, wiec jaka w Tobie wina?
          mnie sie wydaje ze mamy takie lekcje jakie potrafimy uniesc, choc nieraz wpadamy w zwatpienie.
          stokrotki, niezapominajki, maciejka, malwy…laki zielone, las i Slonce

          • siola pisze:

            Marys bedac czlowiekiem sprawiedliwym popelnilem blad obdarzajac zaufaniem wlasnego brata ,moze przodkowie obdarzyli zaufaniem kogos kto wlasciwie na to nie zaslugiwal jest to blad czy zbieg okolicznosci jakich mozesz sie nie spodziewac i nie przewidziec .Zostalo tylko jedno by niewinni nie zaplacili za zbrodnie tzw. ONYCH :

          • Maria_st pisze:

            „.Zostalo tylko jedno by niewinni nie zaplacili za zbrodnie tzw. ONYCH :”
            siola—ano i to jest dylemat.
            mialam pewne doswiadczenia ktore przenosily mnie / swiadomosc/ w miejsce ktore kojarzylo mi sie z Ziemia choc roznila sie od tej.
            Jest bardziej ” swietlista–czystsza”, kolory jakby swiecily od srodka / trudno mi to opisac /…wiem ze specjalnie zobaczylam tam na scianie czarno-biala szachownice / to bardzo istotne-taki mialam odbior/, ludzie nawet chorujacy , wygladali lepiej niz tu, ubrania tez byly inne–bardziej ” nowoczesne”.
            Istotne tez na co mialam zwrocic uwage to SWIATLO, jego blask .
            Roznica w ” czasie” TAM wynosila 9-11 godzin/ tzn tam dzialo sie o tyle godzin wczesniej niz tu /.
            Moze to co tu sie dzieje to tylko symulacja tego–TAM, a moze odbicie–stad szachownica czarno-biala i SWIATLO–czyste i swietliste, jakby od wewnatrz emanujace barwa.

          • siola pisze:

            Marys jedna rzecz mamy wspolna ,najbardziej cierpia osoby kture sa nam bardzo bliskie przypadek? Za duzo juz wiem zeby wierzyc w przypadki.I ta maszyna do pisania czyszby po Dziadku:

      • siola pisze:

        Marysiu a moze pytano jazda chodnikiem ,jak sie nie myle mogla byc w wieku miedzy 7 a 10 lat.Marys wiele nie moge pojac z tego ale mysle ze z dnia na dzien bedzie jasniej Byle tylko zachowac siebie i czyste sumienie,nie stac sie tym czym ONI sa.

      • siola pisze:

        Moze ta roznica w czasie to efekt podrozy miedzyplanetarnej albo galaktycznej ,podroz w czasie Klepsydra wir lejek .PLYWA RYBA W WODZIE ? A moze to woda umozliwia rybie poruszanie.

        • Maria_st pisze:

          powrot z tej „podrozy” to za kazdym razem biala mgla oraz ” przyspieszenie w mozgu–jakby mozg nie nadazal z odbiorem informacji, albo tak jak piszesz—podroz w czasie, i dlatego ma sie wrazenie ze mozg nie wytrzyma i ” zwariujesz”/ najprosciej pojmujac/

      • margo0307 pisze:

        „..mnie nie pytano…”

        Maryś, wydaje mi się, że nie chodzi o to, czy ktoś nas o cokolwiek pytał czy nie…, raczej chodzi o to, co sami dla siebie zdecydowaliśmy😉
        Ciekawie opowiada o tym m.in. Eckhart Tolle – o potrzebie utożsamiania się z formą…
        Wynika z tego, że my wszyscy, którzy tu żyjemy – sami zdecydowaliśmy o tym fakcie🙂

        • Dawid56 pisze:

          Dziękuję Margo naprawdę świetny wykład🙂.Po prostu „forma” podlega prawu entropii, dlatego jest iluzją , bo de facto istnieje tylko w określonym przedziale czasu.Idea przeciwnie jest „wieczna” task jak w pewnym sensie świadomość.Echart Tolle słusznie też zauważa, że po śmierci nasza świadomość, albo dalej związana jest z formą, albo niejako przechodzi etap wyżej.Albo kochamy i jesteśmy przywiązani do materii, albo darzymy uczuciem drugiego Człowieka.

        • Dawid56 pisze:

          Człowiek to zdecydowanie więcej niż materia, ale bez świadomości czy duszy pozostaje jedynie formą.

          • siola pisze:

            A co wtedy gdy nie ma sumienia ,wedlug mnie to cos gorszego od niejednego drapierznka i jak cos takiego kochac to Cie zezre z milosci do Ciebie.Jeszcze bedzie glosic ze to w imieniu Boga .

          • siola pisze:

            A co tam z Andrzejem czyrzby dosiegnal go ogien stworcy z pufu.

          • margo0307 pisze:

            „A co wtedy gdy nie ma sumienia ,wedlug mnie to cos gorszego od niejednego drapieżnka i jak cos takiego kochac to Cie zeżre z milosci do Ciebie….”

            No, to rzeczywiście trudne zadanie zapanować na własnymi emocjami w przypadku zetknięcia się z działalnością formy bez sumienia…
            Jakub na KC napisał nt. krótko:
            „… Pamiętaj jeżeli spotkasz takiego na swojej drodze po załamaniu się cywilizacji to zwyczajnie go odstrzel i nie miej żadnych wyrzutów sumienia, inaczej on Ciebie zabije. Takie śmieci należy utylizować i to jak najszybciej. ”

            http://kodczasu.pl/viewtopic.php?t=239&start=550

            I choć staram się ze wszystkich sił kochać bezwarunkowo, to będąc świadkiem takiego zachowania, jak pokazane na filmiku, nie byłabym pewna czy sama osobiście nie pomogłam bym mu przenieść się na „łono Abrahama” 😦

          • A58 pisze:

            E tam Siolu , jestem.Trochę miałem pisania na tym innym forum ..Wiesz tam gdzie Gerda pisze.Wiesz , że nawet jak napiszesz wprost w jaki sposób coś zrobiłeś i w oparciu o jakie dokumenty , to wtedy wychodzi cała ta niemoc w dążeniu do prawdy.Ale nic to , zawsze w ten sposób wywieram presję na tych , którzy wiedzą o czym mówię.

  11. A58 pisze:

    – Marysiu- molo nad morzem i chłopak , który Cię kocha.On nie wytrzymał w walce przeciw „czarnym piramidy”To ten tajemniczy blondyn z Węgier.i Info od zaplecza- „Jej dzielny Ferdynand nie sprostał w drodze przeciw czarnym piramidy”.Marysiu jesteś ochotniczką w zastępstwie Ferdynanda.Sama się zgłosiłaś.Mnie też pytali , gdy miałem może z dziesięć lat.

    • Maria_st pisze:

      Gdyby pytali, to bym pamietala Andrzeju.
      Nie wiem kim jest Ferdynand i nie wiem co to czarne piramidy.
      Dlaczego mam zastepowac jakiegos Ferdynanda?

      • A58 pisze:

        Teksty z Nag Hammadi mówią ,że archonci wymyślili metodę polegającą na zapomnieniu.Nie pamiętasz .Ca to inni to znają z przekazów jak i pism kodowanych.To zasada identyfikacji nie osiągalna dla archontów.Za głupi na trochę bardziej skomplikowaną metodę , którą można porównać ze sposobem identyfikacji zawartą w tabelach „Omega”..Znikają Ci kapcie.Wiesz ,że to miało miejsce.Nie pamiętasz jak to się odbyło ,ale wiesz że to prawda.Szukasz – nie ma.Potem jeden się odnajduje w stanie wskazującym na używanie.Po co Ci takie doświadczenie Marysiu.?.Masz wiedzieć ,że Cię okradziono i dlaczego..Ten kapeć zwrócił Ci pewnie , ktoś starający się ukierunkować Twoją uwagę na technikę blokowania zawartości mózgu..

        Nie czarne piramidy a czarnych piramidy.

        • Mezamir pisze:

          Teksty z Nag Hammadi mówią ,że archonci wymyślili metodę polegającą na zapomnieniu.

          W takim razie,kto te teksty napisał?

          • A58 pisze:

            Ludzie pod wpływem ludzi z gwiazd, lub inaczej jak w liście Nostradamusa- z świateł zmiennych na niebie..Marysia ma nawet dowód .Zdjęcie zrobione przez jej córkę nad jej domem.Najlepiej określone to jest w wierzu Mickiewicza „Niepewność”:

            „Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,

            Wieszczy duch mymi ustami nie władał;

            Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,

            Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;”

            Ten element znany jest także z twórczości Chico Xaviera., który twierdził ,że autorami tych utworów są inni a on to spisał mechanicznie..
            Jest też nasz Alef Stern i „Pola laska”.Sam powiedział ,że to mu się przyśniło.Sęk w tym ,że pewne wiersze tam zamieszczone wymyśliła pewna znana nam osoba.-prawda Marysiu?.Wrócę do Mickiewicza.Wlepię inny fragment:
            „Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu

            W myśli twojego odnowić obrazu?”
            Pewnie nie pamiętacie wpisu Sioli ,gdzie pisał o nie możności zapamiętania twarzy..Sam to przerobiłem bardzo dawno( jakieś 40 lat temu) z twarzą dziewczyny jak u Mickiewicza..To był najpiękniejszy sen w moim życiu.Tylko ,że następnej nocy miałem identyczny a na końcu obraz się zatrzymał i zobaczyłem twarz starej schorowanej kobiety.Dekodując tekst centurii dowiedziałem się , kto wywinął mi ten numer z twarzą swojej matki.Zresztą jest tam wiele informacji dotyczących powstania zapisów indukowanych w ramach snu.To najbardziej perfidna metoda manipulacji umysłem.

          • Maria_st pisze:

            Sęk w tym ,że pewne wiersze tam zamieszczone wymyśliła pewna znana nam osoba.-prawda Marysiu

            ponoc i Ona ten wiersz dostala z zewnatrz, jakby ktos dyktowal……wkladal slowa w glowe.

          • Mezamir pisze:

            Teksty o archontach mogły powstać tylko i wyłącznie po archontach
            nie przed nimi.
            Skoro powstały po nich a oni kontrolują to co jest na Ziemi myślane
            tzn że sami są autorami tych tekstów.
            Jeżeli tak,teksty przestają być wiarygodne.

            Jeżeli teksty powstały przed archontami,to dlaczego wiedza o ich planach nie przeszkodziła w realizacji ich planów?

          • A58 pisze:

            A kto Mezamirze powiedział ,że archontów nie ma.Są i działają na cały gwizdek..Są też Ci , którzy nie zbuntowali się.Dysponują takimi samymi środkami jak ci zbuntowani.To ci prawi wymyślili sposób na przygotowanie do ostatecznej rozgrywki.Mogą sobie szpiegować zawartość umysłu ile chcą.Informacje były podawane w takiej formie ,że nie można było ich do niczego przylepić.”wióry całości”.Dopiero pojawienie się kodu pozwalającego odczytać informacje ustawiło wszystko w odpowiedni sposób..Teraz gra toczy się w otwarte karty.Dopóki jedna strona wykorzystywała swoją anonimowość czuli się panami sytuacji.Wielu archontów wyczuło sytuację,że plan może stanowić dla nich ścieżkę ratunku poszło na współpracę.Działali za plecami szefostwa..Ci najważniejsi zostali wystawieni jak na tacy., ale żeby można było ich znaleźć musiały się pojawić odpowiednie sytuacje , które potwierdzają prawidłowość odczytu..Dotarcie do informacji pochodzących bezpośrednio od tego najważniejszego zakończyło proces szukania a otworzyło pole działania dla tych od świateł na niebie(z obu stron).

          • Maria_st pisze:

            Mezamirze dobre pytanie :
            „Jeżeli teksty powstały przed archontami,to dlaczego wiedza o ich planach nie przeszkodziła w realizacji ich planów? ”
            jesli chodzi o prze-po–wiednie nostra-dam-usa czy innych to tylko dla przy-po-mnienia tego co bylo i byc moze, ale w takie manipulacje ze cos , ktos prowadzi—to staram sie miec do tego dystans.
            to moje doswiadczenia a jak je zrozumiem i jak do tego podejde to moja sprawa a nie jakichs bogow—z kosmosu, spod ziemi czy na ziemi.
            siola dobrze pisze o sumieniu…..

        • Maria_st pisze:

          czarnych piramidy…….co to ?
          z tymi kapciami ha ha ha, masz racje, pol roku pozniej sie odnalazly i do dzis mnie zastanawia–skad wiedzialam idac po nie, ze ich juz nie ma, intuicja, czy cos innego?

          • A58 pisze:

            Czarni piramidy , to określenie z centurii.Jak ciebie przekonywano ,że jesteś Izydą , to jak nic wkręcano Cię w bagno.Ktoś chce Cię Marysiu (tak jak pisze Siola) obarczyć swoimi winami.Izyda to jedna z tych osób , które określane są jako archonci.

          • Maria_st pisze:

            Izyda to Ninhursag tak naprawde, a nie przekonywano mnie do imienia Izyda Andrzeju…..cos Ci sie pomylilo

          • A58 pisze:

            Przecież Marysiu wszystkie bóstwa są pochodzenia odarchontowego.Różne czasy – różne nazwy.Znikli oficjalnie po tzw buncie pasterzy.Oficjalni zbóje stworzyli sobie pośredników a sami zostali zwykłymi ludźmi(tyle ,że pasożytującymi na innych)Bogowie znikli ,ale daniny dla nich nie..Uważaj , bo Mezamirowi jeden”prawdziwy” został na składzie.Ten hinduski archont będzie OK.

          • Maria_st pisze:

            Andrzeju a pierwszy nie jest tez archontem, czy bawet piaty?
            kim wiec sa przodkowie?
            wypatrujesz przybyszy z kosmosu, a przeciez to wg tego co piszesz tez archonci

            „Przecież Marysiu wszystkie bóstwa są pochodzenia odarchontowego.”
            jakie znow bostwa?
            przeciez to zaklamanie

            Archont (gr. ἄρχων archon – ‚rządzący’, dopełniacz ἄρχοντος archontos) – najwyższy urzędnik polis w starożytnych Atenach, który przewodniczył radzie areopagu i zajmował się najważniejszymi sprawami ateńskiej polis. Urzędnicy ci pojawili się w VIII w. p.n.e.

            Archontów było dziesięciu. Od lat 80. VII w. p.n.e. wybierano ich na roczną kadencję. Urzędowanie rozpoczynali w miesiącu hekatombajon, który przypadał na lipiec.

            Wśród dziewięciu archontów istniał podział funkcji:

            http://pl.wikipedia.org/wiki/Archont

  12. Dawid56 pisze:

    Dla mnie Archonci=Strażnic=Nieśmiertelni Magowie..Oni od dawien dawna żyją wśród nas. Wszystko wygląda na to że żyją setki a nawet tysiące lat i się nie starzeją.A 58 ma rację ze Archonci wymyślili zapominanie, zapominanie dla pojedynczego życia i zapominanie dla Cywilizacji.Przecież nasza cywilizacja nie ma praktycznie żadnego dziedzictwa.:(

    • Mezamir pisze:

      Przecież nasza cywilizacja nie ma praktycznie żadnego dziedzictwa.:(

      Kłania się chrystianizacja.
      Zapytaj o dziedzictwo kulturowe Filipińczyków.
      Już nawet własnego języka nie mają,tylko jakaś mieszanka hiszpańskiego z angielskim
      (bo takimi językami posługują się misjonarze)

      Księża w tych swoich czarnych kieckach i ta cała dorabiana ideologia
      o rzekomej żałobie po mesjaszu…wystarczy się przyjrzeć i wyciągać wnioski
      Od początku swojego istnienia,niszczą starożytne kultury,palili książki,ludzi(nadal to robią)
      szkalują orient ,wymyślają bzdury o jodze i magii,w jakim celu to wszystko?

      W jakim celu głosili że Ziemia jest płaska?
      Gdzie było ich boskie natchnienie w kwestiach prawdy gdy chcieli spalić Galileusza?
      Gdzie była ich mądrość gdy nazywali elektryczność i samochody dziełem Szatana?

      Historia ludzkości w kontekście tego co wyprawiał/wyprawia kościół
      i od razu widać po której stronie stoją,co reprezentują,komu służą.
      Wystarczy przejrzeć listę świętych i poczytać ich natchnione poezje,sami mordercy i psychopaci.

      Jedyni którzy na tej planecie dbają o stagnację i zacofanie to Watykan i „ziemia święta”
      W takim buddyzmie np,nie istnieje coś takiego jak „niewierny którego trzeba nawracać”
      nie istnieje żaden”sługa diabła którego należy zlikwidować”.
      nie ma bezbożników w religiach innych/starszych niż te trzy w jednym z pustyni.

    • A58 pisze:

      Umierają Dawidzie jak wszyscy ludzie.Różnica między nimi a resztą archontów i ludzi im podległych jest taka ,że sami do siebie nie stosują zasady zapomnienia.Takie osoby są trzy.Na czele „ligi” stoi kobieta..Drugi , to jej syn (Choć biologicznie nie są spokrewnieni).Trzeci to pierwotnie ich wuj..To on wcześniej był w legalnym zarządzie ekspedycji i po mianowaniu na szefa Piątego spowodował bunt .Symbolicznie przedstawiani są jako 666.Szósta buntownicza zmiana.

      • Dawid56 pisze:

        A ile lat przeciętnie żyją- tak jak my 50-70?

        • A58 pisze:

          To są ludzie Dawidzie..Teraz dla zgubienia się w tłumie to nawet chorują na widoczne choroby.W takim przypadku ich dublerzy muszą chorować na takie same choroby.Np osteoporoza dla zastępczej wersji pierwszej liguski.Ma teraz 52 lata.

          • Maria_st pisze:

            Andrzeju, nie chce mi sie w to wierzyc…no ale moze to Twoja gra, nie moja, choc Ty uwazasz inaczej.
            i jeszcze ta liczba 666……moja liczba ha ha ha

  13. Dawid56 pisze:

    Nie wiemm ale Strażnicy raczej żyją znacznie dłużej niz przeciętni ludzie, dlatego są Strażnikami

  14. Mezamir pisze:

    5:59

    Elohim/Theoia – grupa osobników wysłanych do obserwacji.

    Biblijne bóstwo jest jednym z archontów🙂

  15. Mezamir pisze:


    27:00

    Biblijny „Raj” jest po prostu gettem przygotowanym dla sługów/niewolników,obozem pracy.

    • margo0307 pisze:

      Mezamirze, w filmiku, który zainstalowałeś nie można przetłumaczyć napisów na jęz.polski (a ja mam problemy z angielskim😉
      Czy byłbyś uprzejmy, streścić w kilku słowach o czym jest dokładnie mowa z tymi energiami ?

      • Mezamir pisze:

        W skrócie:chłopiec potrafi usłyszeć co mówią kryształy,słuchając ich zbudował tę instalację ,służy ona do transformacji szkodliwej energii
        Bateria w kamerze rozładowała się szybciej ponieważ kryształy pochłaniają tę energie.

        Tylko ze ja też nie jestem mistrzem angielskiego😀

  16. Pingback: Kto się pierwszy sprzeniewierzył Najwyższemu Stwórcy – Samael czy Człowiek? | Mistyka Życia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s