Wolna wola – największy skarb Człowieka, czy przekleństwo? Droga Środka

Człowiek w odróżnieniu od Zwierzęcia i maszyny posiada wolną wolę. Posiada wolę do czynienia Dobra i posiada niestety wolną wole do czynienia zła. Niestety dzisiejszy komputerowy świat do prowadza do tego że człowiek staje się coraz to bardziej podobny do cyborga czyli maszyny. Staje się niewolnikiem systemu i niewolnikiem sztucznego elektromagnetyzmu. Wystarczy jednak całkowity kilkudniowy blackout, aby Człowiek XXI wieku zrozumiał że jest niewolnikiem maszyn. Z jednej strony maszyny ułatwiają życie, z drugiej jednak strony zniewalają. .Obserwuje rozwój technologii komputerowej od lat 80-tych ubiegłego stulecia, niestety nie rozwija ona się w kierunku służby człowiekowi, a wręcz przeciwnie człowiek staje się niewolnikiem wszystkich systemów komputerowych. Wolna wola to umiejętność powiedzenia „Nie” i pójście pod prąd. Nie musisz walczyć i zabijać, jeśli inni walczą i zabijają chyba, że bronisz swojego kraju lub swojej rodziny. Ale to nie ty musisz agresorem. Nie rozpoczynaj pierwszy walki i napaści! Jednocześnie każdy człowiek posiada wolną wolę do czynienia dobra. Oczywiście chodzi o tzw.dobre uczynki czynione z potrzeby serca, a nie pychy. Niektóre religie twierdzą, że droga do zbawienia duszy i do wiecznego szczęścia w Zaświatach wiedzie przez cierpienie przez niesienie krzyża .Do Zbawienia być może, ale na pewno nie do szczęścia na Ziemi. Z drugiej strony hołdowanie swoim zachciankom i hedonistyczny sposób życia prowadzi do nikąd. Musi istnieć Droga Środka – życie w zgodzie ze swoim sumieniem i szacunkiem do otaczającej Natury i wszystkich czujących istot :)

Opublikowano Człowiek, Istota Ludzka | 16 komentarzy

Od Palca Bożego i nowiu 25.08.2014 do pełni i Latawca 08.10.2014 – 44 dni nadziei na Pokój

Wydawać by się mogło, że wszystko idzie ku dobremu. Po wielkim Krzyżu z pierwszej połowy roku 2014 nie ma już śladu. Na niebie powoli rysuje się latawiec, który zaprezentuje się w pełnej okazałości na pełni, 8 października 2014 roku. Latawiec to figura w kształcie deltoidu składająca się z trójkąta równobocznego i równoramiennego Tworzyć go będą trzy planety z żywiołu ognia Mars Słońce i Jowisz oraz Księżyc w koniunkcji z Uranem. Wszystkie fazy żywiołu ognia będą również obsadzone Baran Uranem z Księżycem, Lew Jowiszem, Strzelec Marsem. Latawiec to bardzo energetyczny układ i w zasadzie traktowany jest jako pozytywny- niewielkim wysiłkiem można bardzo wiele zrobić. Ciekawe, bo w okolicy Słońca Latawca znajduje się Słońce urodzeniowe prezydenta Rosji.
latawiec
Latawiec opozycja 8 października 2014
Są dwie alternatywy każda inicjatywa pokojowa prezydenta Rosji może się rozprzestrzenić na cały Świat, to samo dotyczy również i innych działań prezydenta Rosji i nie tylko. Latawiec działa tak jak wzmacniacz -wzmacnia sygnał wejściowy wielokrotnie. Jeśli na wejściu dostanie pozytywna energie to ją wzmocni, ale niestety jeśli dostanie negatywną, to ją też ją wzmocni. Ten okres wrzesień –październik 2014 wydaje się być kluczowym dla światowego Pokoju. Wszelkie inicjatywy pokojowe mogą się rozprzestrzenić na cały Świat, niestety dotyczy to też działań wojennych – niewielka iskra może spowodować pożar.25 sierpnia 2014 roku utworzył się aspekt koniunkcji Marsa z Saturnem- jedna planeta prze do przodu , a druga wstrzymuje działania. Dodatkowo tej ścisłej „0” koniunkcji tych planet towarzyszył nów. Pewną ciekawostką jest także to, że utworzył się tzw. Palec Boży z antenami Merkurym i Saturnem w koniunkcji z Marsem z odgromnikiem z Uranem. Pole rażenia tego P.B to Słonce Prezydenta Rosji. Trzeba jeszcze pamiętać o tym, że koniunkcja Marsa i Saturna jest w fazie Skorpiona którą rządzi Pluton będący kwadraturze z Uranem znajdującym się w fazie Barana, którym rządzi Mars Powoli jednak Mars będzie się oddalał od Saturna i prawdziwego „rozpędu” nabierze gdy znajdzie się w fazie Strzelca a nastąpi to już 13.09.2014. Istnieje tez duże prawdopodobieństwo że uaktywni się kwadratura Uran Pluton tym bardziej, że 23 września „wyjdzie” z retrogradacji.
Now_sierpniowy
Palec Boży nów 25 sierpnia 2014

Opublikowano ., Człowiek, planety i komety | 2 komentarzy

Sesja prywatna PAWŁA z Lucyną Łobos Brown z dnia 17 sierpnia 2014r. Na zadane pytania odpowiada Istota Duchowa – Opiekun Ziemi ENKI za pośrednictwem Lucyny Łobos.

EN-KI

Witaj Pawle, tak, jeszcze sierpień macie. Ja EN-KI cieszę się z tego naszego dzisiejszego spotkania. Na pewno coś wniesie do twojego życia, jak zechcesz opublikować to i dla tych będzie to z korzyścią co będą czytać. Zatem Pawle Ja EN-KI słucham pierwszego pytania, słucham.

Paweł

Witaj Mój Mądry Przyjacielu. Przede wszystkim, na samym początku chciałbym za Twoim pośrednictwem bardzo podziękować wszystkim Istotom, które się opiekują mną i moją rodziną. Dziękuję im z całego serca za nieustanne wsparcie i nadzór nad nami wszystkimi. Ja wiem, że nie jest Wam z nami łatwo, ale nie ustawajcie w swoich wysiłkach i nadal nas pilnujcie J

Dziękuję też za wysłuchanie moich próśb i uleczenie dolegliwości „płucnych” Anity.

EN-KI

Wiesz dlaczego z taką radością, lekkością pomagamy tobie i twojej rodzinie, dlatego że jest w tobie wiara. Początki były trudne, bo byłeś taki zbuntowany, ale to dlatego, że szukałeś. Szukałeś tej właściwej drogi i znalazłeś. Dlatego też Pawle nie daj się w tej chwili wciągnąć na inną drogę, bo i czas jest temu bardzo ciężki, dla Ziemi. Dobrze jest mieć takie wsparcie, taką opiekę ze świata duchowego, będziesz ją mieć, a przy tobie twoja rodzina. Pomogłem twojej żonie, bo w tobie była ogromna wiara. To nie Ja tak naprawdę, ale twoja wiara jej pomogła. Jest to ogromna siła, ogromna energia i to też otrzymaliście od Boga jako ten dar samoleczenia, słucham dalej.

Paweł

Dzisiaj chciałbym porozmawiać z Tobą o kolejnych trudnych dla mnie sprawach, z którymi nie potrafię sobie samemu poradzić….

Jednak zanim do nich przejdziemy, to czy mógłbyś mi pomóc zrozumieć jakie wybrałem sobie zadanie do zrealizowania w aktualnym wcieleniu?

EN-KI

Pewnie wiesz, gdyby tobie teraz przyszło do głowy kursowanie po wcieleniach, z góry mówię: „nic z tego nie będzie”, ale jeśli to dotyczy spraw dzisiejszych i twego życia teraz Pawle, to oczywiście, że mogę tobie wyjaśnić. Te wasze ziemskie atrapy jakimi się posługujecie teraz, niebawem będą ulepszone, czyli na takim poziomie jaki jest we wszechświecie. Nie cofniecie się do czasów jaskiniowców bo wydawało by się, że wszystko na to wskazuje. Kilka bomb już i jesteście na etapie bardzo, bardzo wczesnego średniowiecza. Nie możemy do tego dopuścić, więc Ty ze swymi uzdolnieniami odnośnie komputerów, właśnie będziesz się tym zajmował, czyli twój umysł zostanie jeszcze bardziej odblokowany po to, żebyś szybko pojął obsługę takiego nowszego, naszego komputera, czyli jak wy to mówicie będziesz takim nowoczesnym już informatykiem, to jest tobie szykowane, a co ty wybierzesz Pawle, może jeśli zechcesz zmienić swoje uzdolnienia, upodobania i robić zupełnie coś innego, to też nie będą tobie stawać na drodze, wręcz przeciwnie, pomogą lecz ty czujesz się dobrze w tym, co robisz, takie jest moje zdanie, słucham.

Paweł

Miałem sen, w którym patrzyłem w niebo, na którym pojawił się świetlny punkt, który eksplodował zamieniając się na setki drobnych obiektów przypominających samoloty. Gdy to zobaczyłem, zacząłem podskakiwać i wymachiwać rękoma, krzycząc „Jestem tutaj, tutaj jestem, widzicie mnie?”. Za chwilę wylądował obok mnie śmigłowiec, z którego wysiadła jakaś przypominająca mężczyznę istota i oznajmiła mi, że mam się „pakować”, bo nas zabierają tj. mnie i Anitę oraz jakieś inne dwie nieznane mi osoby. Chciałem się dowiedzieć co będzie z moimi synami, ale Człowiek ten powiedział mi, że takich informacji nie może mi udzielić poza tym, że zabranych zostanie około 800 tys. osób… Mógłbyś mi wyjaśnić znaczenie tego snu?

EN-KI

Powiem, tak jak powiedziałem na samym początku, są tacy ochotnicy, albo szaleńcy, którzy chcą uruchomić ten arsenał broni, który mógłby zniszczyć życie na Ziemi, jest taka możliwość i jest ten scenariusz brany pod uwagę, zabrania tych którzy są wyznaczeni do życia, do współpracy z nami. To co zobaczyłeś w swojej wizji, bo to nie był sen Są takie statki kosmiczne, nazwijmy to „matki” olbrzymie, gdzie wewnątrz znajdują się mniejsze statki, to tak jak lotniskowiec na oceanie, jest jeden ma na sobie jeszcze dużo małych samolotów gotowych do startu, więc gdyby nastąpiła taka sytuacja zagłady Ziemi, to oczywiście wcześniej, dużo wcześniej wystartują takie statki, które będą zabierać z Ziemi ludzi. To, że ten pilot nie udzielił tobie informacji odnośnie twojej całej rodziny czyli synów, niczego złego nie zapowiada, bo wcześniej miałeś powiedziane, że cała twoja rodzina otrzyma ochronę, to że na owym statku nie było dla nich miejsca nie znaczy, że nie będą zabrani na inny. Nie zginą w każdym bądź razie. Mówię o takim już scenariuszu katastroficznym, ale po to działająca Ziemi Syriusz i Orion, żeby do takiej sytuacji nie dopuścić i powstrzymać tych szaleńców, coby nie zniszczyli Ziemi, a przecież takiej zagładzie oni też by ulegli, słucham.

Paweł

Dwa dni temu wieczorem, nagle z niewiadomych powodów, doznałem uczucia, które mnie przeraziło i zmroziło mi serce, a które powiedziało mi, że Ja i moi synowie zginiemy… czy było to jakieś ostrzeżenie, czy to miało jakieś konkretne znaczenie?

EN-KI

To właściwie jest to o czym przed chwilą mówiłem. Jeśli nie będzie interwencji z góry, gdzie są przygotowani na taką interwencję, to rzeczywiście, wszyscy możecie zginąć, bo tym przywódcom, szalonym przywódcom, właśnie chodzi po głowie unicestwienie populacji ludzkiej. Po to jest ta ochrona, po to działają na Ziemi, po to my też wybraliśmy tych do dalszego życia na Ziemi, żeby ochronić, żeby ci przeżyli Więc na taką globalną skalę do wybuchu nie dopuścimy, słucham

Paweł

Teraz mam pytanie, które nawiązuje do tego, co mówiłeś, odczytam je:

To co się aktualnie dzieje na świecie w polityce, dla normalnego człowieka wydaje się, iż nie ma większego sensu. Wygląda to tak, jak gdyby cały Świat zmierzał do jednej wielkiej totalnej wojny. Niektórzy mówią, że dzieje się tak z tego powodu, iż rządzą nami nieodpowiedzialni ludzie, którzy nie wiedzą co robią i jakie konsekwencje niosą za sobą ich poczynania. Jednak z drugiej strony słyszy się o globalnym planie garstki zdeprawowanych ludzi, którzy reżyserują wszystkie wydarzenia posługując się politykami jak bezwolnymi marionetkami… jak Ty to widzisz ze swojej strony?

EN-KI

Właściwie poruszamy się w tym temacie, Pawle i odpowiadam. Ta garstka ma swoje imię, nieprawdaż? Nazywają się Iluminaci, jest to garstka, są wszędzie w rządzie, w religii, w szeregach ugrupowań religijnych i oni rzeczywiście dążą do zagłady. Są tereny na ziemi, albo pod ziemią gdzie tak wszystko jest wyposażone, gdzie można spokojnie przeżyć Pawle dwadzieścia lat. Będzie tam produkcja żywności, wszystko co potrzebuje człowiek do życia. Po to kilka punktów takich, gdzie wzywane jest takie zgrupowanie, w pierwszym takim rzucie i na milion ludzi. Przez dwadzieścia lat jeszcze trochę przybędzie, a Ziemia tak naprawdę po wybuchu takim, potrzebuje na regenerację właśnie około dwudziestu lat. Czują się bezkarni, czują się pewni siebie że nic im już nie grozi. Tych ludzi jest garstka, ale do tego schowka zabiorą także takie czarne owce, czyli robotników, którzy później będą musieli na nich pracować. Mogę nazwać to niewolnikami . Przeliczyli się nie wierząc w opatrzność boską, nie wierząc w to, że ta Istota Najwyższa, Najważniejsza, może zainterweniować, przeszkodzić i w tym przeszkadzaniu pracują zarówno Syriusz, jak i Orion. Syriuszowi zależy na tym, aby ta Ziemia jak najmniej ucierpiała, bo przecież upodobali sobie Ziemię i wcale im nie zależy na tym aby wyniszczyć ludzi, Pawle wręcz przeciwnie, chcieliby żyć z istotami ludzkimi – także sytuacja na dzień dzisiejszy jest poważna. Większość ludzi otumaniona propagandą, jaką wysyłają rządzący i religia ludziom, nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa jakie jest na Ziemi. Dlatego trzeba by było z wdzięcznością skierować podziękowanie [domyślnie:]„…nieczytelne…” i podziękować jednej i drugiej cywilizacji, za to, że jeszcze to trzymają w ryzach, nie dopuszczają do tej zagłady, słucham.

Paweł

W związku z trwającą na Ukrainie wojną często nachodzą mnie obawy, że za chwilę ten konflikt się rozszerzy i przeniesie do Polski. Mam wrażenie, iż nasi politycy, a wraz z nimi różne media, robią wiele aby nas właśnie w ten konflikt wciągnąć.

Czytałem o tym jak wspominałeś, że ten konflikt nie dotrze do Polski, ale wiesz jacy nieobliczalni są ludzie ze swoją wolną wolą… Proszę nie potraktuj tego jako zarzut do Ciebie, ale już raz, przed rokiem 2012, liczyłeś na to, że sprawy ułożą się tak jak planowałeś i nas zapewniałeś, a przez działania ludzi związane z ich wolną wolą stało się zupełnie inaczej…

EN-KI

Cóż Pawle najlepiej jest w tej sytuacji szukać winnego, kto tu może być winny? Oczywiście, że Ja i sam Bóg, bo Bóg niedostatecznie opiekuje się wspaniałymi ludźmi, a Ja się Ciebie pytam, poruszyłeś ”wolną wolę”, tego nie dopisałeś jeszcze, że ludzie oprócz „wolnej woli” otrzymali jeszcze rozum. Gdyby nie było tego właśnie zabezpieczenia, czy takiej blokady, to Ukraina już by weszła do Polski. To są ludzie, którzy tak naprawdę od czasu II wojny światowej nienawidzą polskiej rasy Pawle, czy to Polska, czy to inny kraj, wszyscy jedziecie na tym samym wózku, a to że my jako istoty duchowe, mający ograniczone prawo interwencji w wasze umysły widzimy, że poczynania ludzkie są coraz to bardziej śmielsze – nie widzą jutra, nie widzą tego, że w tych potyczkach mogą zginąć oni, ich rodziny. Ważna jest zemsta, ważna jest nienawiść. Pawle to wszystko co się dzieje właściwie, tak się dziać nie musiało jeszcze przed 2012 rokiem, kiedy tak bardzo nalegaliśmy na to żeby dotrzeć do tablic, dotrzeć do faraona – czy tą przeszkodę , która powstała myśmy zrobili, istoty duchowe? Może to Orion, a może to Syriusz przeszkodził w tej sprawie, żeby informacje nie dotarły?, czy właśnie same istoty ludzkie ich wolną wolą. Przed 2000 laty na takim ważnym spotkanie, posiedzeniu Rady Bogów Bóg pod namową, prośbą , darował istotom ludzkim dodatkowe 2000 lat, ale do tego dodał jeszcze „wydajmy ludziom Ziemię w ich całkowite posiadanie, niech zarządzają, a Wy macie się tylko temu przyglądać”. W ostateczności niech inne cywilizacje chronią, coby ludziom nie przyszło do głowy jakieś głupstwo. Więc kto tutaj zarządza, Bóg, czy Bóg się przygląda, czy właśnie istoty ludzkie, które otrzymały tą Ziemię zarządzanie, doprowadziły właśnie do takiej sytuacji. Dlatego to najlepiej byłoby Pawle zadać, każdy powinien to uczynić, sobie proste pytanie: „co zrobiłem, zrobiłam dla Ziemi i dla drugiego człowieka” i to byłoby wszystko, czy przyszłaby refleksja? Przyglądasz się Pawle ludziom dzisiaj, widzisz doskonale jaka jest refleksja u ludzi: nienawiść, zemsta to na pierwszym planie. 2000 lat Pawle się skończyło właśnie w 2000 roku. Więc Pawle, dla nas jest to też ciężki okres i bolącego serca, patrzeć na to co wyczyniają ludzie, słucham.

Paweł

Dziękuję z tę obszerną odpowiedź, ale EN-Ki ja nie szukam nikogo winnego, ale po prostu obawiam się przyszłości, która może się potoczyć nie tak jak planujecie, a może to mieć związek z tym, że ludzie mają wolną wolę i są nieodpowiedzialni, ponieważ to są moje takie bardzo realne obawy, to mam pytanie związane z tym:

Gdyby tak się stało, że wojna weszłaby do naszego kraju, to jak mielibyśmy się zachować, czy należałoby za wszelką cenę bronić się przed wcieleniem do wojska, a tym samym unikać okazji do walki i nie uczestniczyć w niechcianej wojnie, w którą próbuje się nas wciągnąć wbrew naszej woli? Jak postępować w przypadku ewentualnej agresji ze strony innych ludzi, którzy chcieliby nam zrobić krzywdę, czy poddać się i być się ofiarą, czy też bronić się, a nawet zabić takich agresorów…

Ja dobrze wiem, że zabijanie się nawzajem, to zła, pozbawiona większego sensu sprawa, ale co zrobić, gdy nie będzie już widać innej możliwości… samemu zginąć, czy w obronie własnej lub obronie swojej rodziny pozbawić życia kogoś innego?

EN-KI

Jeśli taki ten agresor z tej krainy wschodniej rzeczywiście będzie miał to na celu, co się odgraża, to nie będzie z kim walczyć. Być ofiarą, bo to masz na myśli i posłusznie nadstawić swoją głowę do ścięcia… Były różne wojny … i religijne, zwłaszcza religijne, gdzie każdy bronił swojej racji, swoich praw oczywiście, że nie nadstawiałbyś z pokorą swojej głowy do ścięcia i oczywiście że broniłbyś swojej rodziny. Czy dać się wcielić do wojska? – absolutnie nie…Trzeba póki co coś wymyśleć, np. to że jesteś mało odpowiedzialnym człowiekiem, czy też wogóle nie stawić się na takie wezwanie, ale tobie się mylą pojęcia Pawle. Ten czas werbowania mężczyzn do wojska na wojnę już się skończył. Teraz tak naprawdę nikt nikogo nie będzie werbował, poza tym co już ten dyktator werbuje w tym kraju wschodnim Nie będzie takiej powszechnej mobilizacji do wojska, więc możesz być o to spokojny, a na pewno nie czekać z pokorą na to, żeby agresor ściął ci głowę, słucham.

Paweł

Dziękuję za tę radę. Mam nadzieję, że będzie mi z nią jak i innym lżej.

Teraz mam inny temat związany z forum, które znalazłem pod koniec lipca, gdy przeglądałem Internet w poszukiwaniu informacji na mój ulubiony temat – o Anunnakach, natrafiłem na forum „Mistyka” i pewien zamieszczony ponad miesiąc wcześniej artykuł oraz związaną z nim dyskusję. Zacząłem go czytać, aż w końcu dotarłem do napisanej dosłownie chwilę wcześniej wypowiedzi użytkownika używającego nazwy „Ozyrys”, którą okazała się być kobieta o imieniu Basia. Wypowiedź mówiła ogólnie o tym, że „Nasi już tu są” czyli o misji ratunkowej dla Ziemi, zorganizowanej przez Marduka, która jest już drodze ku Ziemi. W tej misji ponoć bierze udział ponad 30 różnych kosmicznych ras, które mają za zadanie przywrócić ład i porządek na Ziemi. Czy te informacje są prawdziwe?

EN-KI

Mniej więcej tak, ale prawie na ten temat miałeś już odpowiedź daną o tym, że są statki w kosmosie, statki matki, które w razie potrzeby będą ewakuować, ale nie wszystkich, tak jak to niektórzy mówią, piszą. Działamy jako istoty duchowe i mój syn Marduk także działa. Powiedzmy jestem wodzem naczelnym, który dysponuje tą cała flotą, która jest w kosmosie, ale zaznaczam, gdyby chodziło o to, że Ziemię można zniszczyć, to wtedy zabiera się tych, którzy nadają się do dalszego życia, czyli to dobre ziarno. Plewy pozostaną na zagładę. Ostatecznie ludzie mieli dużo czasu na to, żeby przemyśleć, żeby prawdziwie pokierować się naukami Jezusa. Uważam, że 2000 lat Pawle, to było wystarczająco dużo czasu, a że w tej chwili Syriuszowi zależy na tym aby Ziemia jak najmniej ucierpiała, więc robi się wszystko żeby tak było, czyli głównie pracują na Ziemi Orion i Syriusz – nie więcej z istot zamieszkujących kosmos – inni się przyglądają. A to co dopisała jeszcze autorka tego reportażu, nazwijmy to takie połechtanie po sercu ludzi, coby się mniej bali, bo wszyscy otrzymają tą ochronę. Jeśli ma nastąpić coś nowego, dobrego na Ziemi, to najpierw trzeba posprzątać, słucham

Paweł

Nie mam tego pytania zapisanego, ale autorka tego reportażu twierdziła też, że sprzątanie następuje na planach astralnych dla nas niewidocznych, ale tam, ponoć poprzez te plany astralne jesteśmy bardzo mocno zniewoleni i manipulowani… jest w tym jakiś sens?

EN-KI

Nie ma żadnego. Na planie astralnym, tzn. w światach duchowych, bo takie na pewno miała na myśli autorka, bo jest to jej dopisywanie, takie prywatne… Zadam tobie pytanie, skoro tak źle jest na tym planie astralnym, świecie duchowym, to dlaczego istoty duchowe tak bronią się przed zejściem na Ziemię? Możesz mi odpowiedzieć Pawle?

Paweł

Nie wiem, te światy duchowe są dla mnie nieosiągalne, nie mam tam żadnego wglądu…

EN_KI

A czy ta kobieta, która napisała to co czytałeś ma wgląd?

Paweł

Ponoć ma, twierdzi że ma pewnego rodzaju przekazy … między innymi na tym samy forum, w tym samym miejscu twierdziła, że przyczyną wszelkiego „zła” na Ziemi jest rasa zwana hebrończykami, która więzi nas w świecie ułudy i różnych pozorów i wykorzystuje nas ludzi, prawdziwe dzieci boże, jak bateryjki w filmie Matrix, przez co nie możemy się dalej rozwijać i wznosić duchowo…

EN-KI

To, że się nie możecie rozwijać duchowo… możecie, możecie, tylko trochę dobrej woli i zrozumienia, przecież pierwsze lekcje dał wam, kto jak kto, mój brat, syn Boga Jezus. Ile z tych nauk, pytam się, zostało w ludzkich umysłach? Później już też było mówione, że wielu pisarzy pojawi się na Ziemi, wielu będzie chciało dopisać swój sposób myślenia. Pawle, jedno jest pewne, sytuacja jaka jest, jeszcze będzie, rozegra się w krótkim czasie, czyli między 14 i 15 dwa tysiące. Sam zobaczysz, bo będziesz naocznym świadkiem wydarzeń, będziesz mógł ocenić kto miał rację, Ja, czy ta owa kobieta, która pisze, że wie kto jest temu winien, słucham

Paweł,

Dziękuję.

To już wszystkie najważniejsze pytania, które chciałem Ci zadać. Jeśli mamy jeszcze chwilę czasu, to chciałbym Ciebie poprosić o słowa wsparcia dla ludzi w tych trudnych czasach oraz o radę jak mamy żyć, aby je jak najlepiej przetrwać.

EN-KI

I to jest chyba Pawle, najtrudniejsze pytanie tego dnia dzisiejszego. Ty próbujesz dotrzeć do ludzi, z jakim skutkiem to ty sam widzisz, Ja też to widzę. Ludzie Pawle zaczynają się bać i to bardzo bać. Ten strach jest też zapisany w ostatniej księdze apokalipsy Jana, gdzie Jan żyjący tyle lat wcześniej powiedział, ze przyjdzie taki czas, gdzie ludzie będą umierać ze strachu i tak się zaczyna dziać. Ale Pawle, to co mówisz, próbujesz ludziom przekazać by zaczęli myśleć, by zaczęli rozumieć. Ilu z ludzi zrozumiało twoje słowa, do ilu ludzi to dotarło, właśnie. Pawle, jest Ci z tego powodu przykro, bo ci którzy usłyszeli twoje słowa, zobaczyli już trochę efektu i zaczęli myśleć, widząc tą sytuację jaka jest, jest bardzo, bardzo mało. Natomiast większość ludzi zaczyna się bardzo bać, ale oprócz strachu nic nie robią, nic. Po to ludzie otrzymali wolną wolę, żeby dobrze ten dar wykorzystać. Jak się dzisiaj z tego korzysta, to nie muszę tłumaczyć, gdzie będziesz obserwował, to będą wydarzenia w takim krótkim odcinku czasu, będą szukać tej drogi wyjścia, tej ewakuacyjnej drogi. Wielu ludzi też będzie się kierować w stronę duchowości, ale ze strachu coby ratować swoje życie i gdyby ten strach wyeliminować, gdyby ludzie zaczęli inaczej myśleć, pomimo tej groźnej sytuacji ze strony tego wielkiego dyktatora i gdyby wysyłali w tamtym kierunku energię, tę pozytywną energię mówiąc: „nic się nie stanie, wszystko będzie dobrze” to jak myślisz Pawle, czy taka ściana energii by nie powstała? Powstałaby, nie do sforsowania, ale co robią w tej chwili ludzie? Podsycają, dolewają oliwy do tego ognia. Jedni z ciekawością, inni z chciwością, z rządzą zemsty licząc ile mogą na tym interesie zarobić, a Ja się pytam, gdzie jest w tym momencie miłość do drugiego człowieka, gdzie ona jest? Nie ma Pawle, nie ma, a ta ściana, ta granica od tego wschodniego kraju jest pusta, więc gdyby to do ludzi dotarło, wszystkich ludzi i wybudowaliby taki mur, taką ścianę energii, to nikt nie musiałby się bać, rozumiesz mnie Pawle?

Paweł

Rozumiem EN-KI. Próbujemy taką ścianę zbudować, ale to naprawdę nie jest łatwe, bo jak zauważyłeś są ludzie, którzy podżegają do konfliktu, ale są to po prostu nieodpowiedzialne jednostki, które nie potrafią sobie wyobrazić, że mogłyby widzieć śmierć swojej rodziny, po prostu nie mają wg. mnie wyobraźni, ale próbujemy, próbujemy pokojowo przekazywać ten znak pokoju i tę ścianę energetyczną zbudować. Bardzo Ci dziękuję za te czas, który mi poświęciłeś i jestem dumny z tego, że chciałeś ze mną w ogóle rozmawiać, bardzo się z tego powodu cieszę.

EN-KI

…a dlaczego mówisz, że Ja z łaski poświęcam tobie czas, albo co Pawle, z litości? Ja po prostu lubię z tobą rozmawiać i cieszę się ogromnie z tego Pawle, że robisz takie postępy. Sam widzisz przecież siebie i jak było to na początku i jak jest dzisiaj. Jaka kolosalna różnica jest u ciebie, jaki rozwój, dlatego z przyjemnością bez obciążenia żadnego rozmawiam z tobą. Mogę rozmawiać swobodnie i nie muszę dobierać odpowiednich słów, coby moje słowa, powiedzmy nie spodobały się danej osobie i później ta dana osoba zaczęła mścić się na medium. Tutaj z tobą rozmawiam swobodnie, spokojnie i z tego bardzo się cieszę. Pawle wbij sobie to do głowy czymś ciężkim, że zarówno ty, jak i twoja rodzina będziecie mieć ochronę,. Ochrona będzie, nie rzucam słów po próżnicy. Niech ustąpią z twojego umysłu wątpliwości, a zwłaszcza strach przed tym co będzie. Oczyszczanie Pawle jest i jeszcze będzie, a ty masz ubrać się w zbroję spokoju po to. żeby później kiedy będziesz bardzo potrzebny tu na Ziemi, móc spokojnie się zrealizować, co jeszcze chcesz usłyszeć, słucham…

Paweł

Bardzo Ci naprawdę dziękuję za to, że tak myślisz. Ja nie wiem, naprawdę, nie potrafię odwzajemnić jakoś w uczynkach, czy myślach nawet tego co powinienem wobec Ciebie i innych zrobić. Na koniec jeszcze cię tylko bardzo proszę, chroń dalej Lucynę, tak by ta krucha istota, bo po prostu nie każdy ją traktuje jak człowieka, tak, bo powiedzmy niektórzy próbują ją traktować mechanicznie, ale to po prostu jest krucha, dobra istota i proszę cię chroń ją bardzo…

EN-KI

Gdybyśmy Pawle jej nie chronili tak jak chronimy, to jest moje zadania, to już masz rację, ta krucha istota dawno by się załamała. Jest nam potrzebna, i teraz, i później, a że jest solą w oku niejednej osobie, to też wiem, ale jest takie powiedzenie Pawle: „każdy pracuje na swoją zapłatę sam” i taką zapłatę otrzymają ludzie, na co sobie zapracowali. Nie będzie taryfy ulgowej. Czas jaki był wyznaczony dla ludzi, już spory czas temu się zakończył, a i Bóg ma też swoje granice cierpliwości, skoro chce uczynić Ziemię klejnotem we wszechświecie, to niech tak czyni, a my wespół z istotami, z bytami z innych cywilizacji, będziemy współpracować nad tym doskonaleniem i oczyszczaniem Ziemi, zatem Pawle, bo już wyciągam od Ciebie ostatnie słowa, Ja EN-KI za tą rozmowę z całego serca tobie dziękuję.
źródło :

http://lucyna-lobos.com/sesja-198/

Paweł

Bądź pozdrowiony, Ja też bardzo ci dziękuję.

Opublikowano UFO cywilizacje pozaziemskie | 15 komentarzy

Ewa Wierzbicka -Chris Thomas Alternatywna historia ludzkości cz.2

Zapraszam na drugi z kolei już wykład Ewy Wierzbickiej na antenie NTV na temat Chrisa Thomasa i alternatywnej historii ludzkości wg Kroniki Akaszy.Moim zdaniem warto zwrócić uwagę na tema następujących spraw
1.Rasy Kryształowych
2.Cele rasy Velon i dotarcie jej do Ziemi ( ok 200 lat temu)
3.Agresywność rasy ludzkiej i jedyny eksperyment rasy ludzkiej jako całkowicie fizycznej rasy
4.chipy energetyczne
5.sposób rozmnażania się rasy Velon
6.Niezwykły strumień energii docierający do naszej planety

źródło :

http://niezaleznatelewizja.pl/tag/ewa-wierzbicka/

Opublikowano Istota Ludzka, planety i komety | 26 komentarzy

Bąbelkowa przyszłość

Przeznaczenie nie dba o szczegóły, liczy się tylko efekt końcowy.

Przyszłość powinna być „wygładzona” .Nie powinno być wniej żadnych wybrzuszeń, ani dziur, w przeciwnym wypadku nieuprządkowanie czasoprzestrzeni spowoduje zaistnienie zbyt wielu pętli czasowych. Te pętle czasowe to nic innego tylko powstanie karmy, która trzeba „wyrównać” Jako dziecko przeczytałem pewna bajkę o Bartku lekarzu.Bartek zawarł układ ze Śmiercią. Kiedy Śmierć „stała” w nogach pacjenta można było uratować i po jakimś czasie wyzdrowiał, natomiast jeśli Śmierć stała przy głowie chorego to była mu przeznaczona Śmierć. Bartek bardzo długo godził się na taki układ ze Śmiercią, do momentu kiedy zachorowała piękna dziewczyna. Była ona jedynaczką, którą rodzice bardzo ukochali, Bartek postanowił za wszelka cenę wyrwać dziewczynę z objęć Śmierci, która niestety stanęła przy głowie dziewczyny. Bartek przekręcił łóżko i Śmierć znalazła się w nogach. Śmierć ponownie stanęła przy głowie dziewczyny, a Bartek znowu przekręcił łóżko. W końcu Śmierć powiedziała: dziewczyna będzie żyć, ale ty Bartku udaj się ze mną do pewnej jaskini gdzie znajdują się palące się świece. Długość każdej świecy symbolizowała ilość lat ile danej osobie pozostało do życia. Bartek zwrócił uwagę na dogasający ogarek i zapytał Śmierci czyje to Życie , a Śmierć odpowiedziała- Bartku to Twoje Życie. Bilans musi wyjść na zero – życie za życie. Wybrzuszenia w czasoprzestrzeni , które zaistniały w filmie „Powrót do przyszłości” po cofnięciu się przez Martina Mc Fly’a do roku 1955, spowodowały zaistnienie pętli czasowych, które trzeba było potem skorygować nawet w roku 2015 .Po prostu te nowe pętle czasowe miały bezpośredni wpływ na przyszłość( teraźniejszość -rok 1985). Pojawiło się parę ścieżek przyszłości , jednak pomimo tego ,że przyszłość była niejako ze ścieżki równoległej , to ilość osób się zgadzała, zmieniły się tylko okoliczności dla nowej przyszłości i sytuacje.

Przeznaczenie i konsekwencje próby jego zmiany są tematem innego filmu „Oszukać przeznaczenie”.

„Fabuła
Alex Browning (Devon Sawa) jest obdarzony przekleństwem wiedzy – wie kiedy, jak i gdzie przyjdzie śmierć. Przerażający dar Aleksa objawia się, gdy nastolatek wsiada do samolotu, udając się na wycieczkę ze swoją klasą do Paryża. W kabinie samolotu, zapięty pasami i gotowy do startu, doświadcza swojego pierwszego, potężnego przeczucia. Widzi, jak samolot eksploduje w kuli ognia zaraz po starcie. Czując nadchodzącą katastrofę, Alex wpada w panikę i nalega, by wszyscy opuścili samolot. Część uczniów faktycznie opuszcza samolot, ale wściekają się, że stracili okazję zobaczenia Paryża. Przerażające przeczucie Aleksa zmienia się w jednak w tragiczną rzeczywistość – Boeing 747 eksploduje w powietrzu. Zszokowani i zmieszani ocaleni ludzie usiłują zrozumieć, w jaki sposób Alex był w stanie przewidzieć katastrofę. Nie jest to jednak koniec ich problemów – niedługo później zaczynają ginąć w dziwnych okolicznościach.
Pierwszą ofiarą pada Tod Waggner (Chad E. Donella), najlepszy przyjaciel Aleksa, którego brat zginął już w eksplozji samolotu. Alex, pochłonięty całą sprawą coraz to bardziej, po śmierci kolejnej ocalałej z lotu 180, Terry Chaney (Amanda Detmer), dostrzega pewną zależność w dwóch feralnych wypadkach. Jego przyjaciele giną w takiej kolejności, w jakiej siedzieli w pechowym samolocie. Obrażenia, jakich doznają, odpowiadają tym, których doznali by, gdyby z niego nie wysiedli. Alex przedstawia swoje spostrzeżenia przyjaciołom, jednak nikomu nie jest łatwo zaakceptować jego pomysły. Kolejną osobą w kolejności do uśmiercenia zdaje się być nauczycielka, Valerie Lewton (Kristen Cloke). Alex decyduje się ostrzec kobietę, lecz ta odczuwa fobię przed chłopakiem, od kiedy była świadkiem śmierci Terry w obecności Aleksa. Koniec końców, pani Lewton ginie w makabrycznym wypadku w domu, a Browning spieszy, by ostrzec pozostałą trójkę ocalałych. Niedługo potem ginie Billy Hitchcock (Seann William Scott), a Alex, Clear (Ali Larter) i chłopak Terry, Carter (Kerr Smith) zdają się być ostatecznymi ofiarami, pozostałymi dla śmierci. Clear, wspólnie z Aleksem, stawia jednak czoła śmierci i udaje im się ją oszukać, głównie dzięki heroicznemu wysiłkowi Aleksa, który decyduje się oddać życie za Clear, lecz ostatecznie zostaje odratowany przez lekarzy.
Pewien czas później, Alex Browning, Clear Rivers i Carter Horton okazują się być już zażyłymi przyjaciółmi. Wydarzenia sprzed kilku miesięcy pozostawili daleko za sobą i żyją pełnią życia, wreszcie odwiedzając urokliwy Paryż. Na miejscu jednak Aleksa zaczynają atakować ponowne wizje, a Carter zostaje ostatecznie posiekany przez miejski znak. Ostatnią ofiarą jest Alex, który zostaje zabity przez cegłę.”

http://pl.wikipedia.org/wiki/Oszuka%C4%87_przeznaczenie

Było wiele kontynuacji tematu zaprezentowanego w filmie Oszukać Przeznaczenie. Pojawiły się filmy „klony” tego filmu. Oszukać przeznaczenie 2,3,4 a nawet 5.

Wniosek wypływa jeden można zmienić przyszłość, ale zgodnie z zasadą zachowania energii bilans tej zmiany musi „wyjść na zero”.

Opublikowano Człowiek, Przeznaczenie | 31 komentarzy

„Żyj tak jakby było to Twoje ostatnie wcielenie”- prawda o Cierpieniu

Nirwana ma celu wyzwolenie z Samsary- Koła Życia- koła wcieleń. W Tybetańskiej Księdze Umarłych tylko wcielenia w Bogów lub Ludzi mają charakter pozytywny, ale nawet i tych wcieleń Dusza podróżująca po Bardo powinna uniknąć. Wydaje się, że wcielenia w Świat Bogów, Asurów, Pretów, Piekła mogą obrazować wcielenia na innych planetach niż Ziemia. Tybetańska Księga Umarłych mówi jednak wyraźnie, że nawet życie pod postacią Boga(Bóstwa) rodzi cierpienie. Istnieje tu pewna sprzeczność z chrześcijańskim podejściem do Cierpienia, które mówi, że cierpienie może być drogą do zbawienia, bo cierpiał Jezus Chrystus na krzyżu za grzechy całej ludzkości. Chrześcijaństwo w odróżnieniu od Buddyzmu mówi o wiecznym(cielesnym) Życiu jako dobru. Nauki ezoteryczne twierdzą jednak, że tym najwyższym stanem świadomości jaką dusza ludzka może osiągnąć, jest stopienie z boską emanacją. Promień wysoko rozwiniętej Duszy niejako stapia się z boską Światłością i stają się Jednością i jakby wieloświadomością w jednym boskim ciele. Jest to powrót do źródła. Tę Wieloświadomość można porównać do niekończonej liczby Galaktyk Wszechświata. Jednak zasadniczą niedoskonałością obu wielkich religii Chrześcijaństwa i Buddyzmu jest założenie że Szczęścia nie można osiągnąć żyjąc tu na Ziemi, a skoro tak , skoro myśl jest twórcza, to Świat XXI wieku wygląda tak „jak za oknem” szerzy się nędza, wojny głód kataklizmy i cierpienie. Cierpienie zadawane jest wszystkim czującym istotom przez te czujące istoty. Najbardziej odpowiedzialną czującą istota powinien być Człowiek, ale nie jest! Zadaje ból nie tylko innym stworzeniom, ale też i innym ludziom. Dlaczego tak się dzieje? Jeśli zostało powiedziane, że Człowiek uzyska zbawienie po śmierci to z założenia Człowiek przyjmuje, że nigdy tu na Ziemi nie zazna Szczęścia. Myśl jest twórcza i skoro Człowiek tak myśli to tak się dzieje. Niektórzy żyją tak jakby po śmierci nic nie istniało tylko pustka bez świadomości i bez istnienia (Hulaj duszo ,piekła nie ma) , inni zatracili się w dobrach doczesnych, a tylko niewielu jest tych, którzy żyją tak jakby to było ich ostatnie wcielenie.

http://nnka.wordpress.com/2013/06/09/przeslanie-wiecznego-powrotu-zyj-tak-jakby-to-juz-jutro-byl-dzien-apokalipsy-i-jakbys-zyl-tylko-ten-jeden-niepowtarzalny-raz-a-wowczas-bedziesz-szczesliwy-reinkarnacja/

Opublikowano Istota Ludzka, Kosmos | 82 komentarzy

Kultura umierania

Tybetańska księga umarłych mówi: Dusza(Atman) od osoby która prowadziła życie godne oddziela się stopniowo i ostatecznie oddziela się po 3,5 lub 4,5 doby od chwili śmierci, jeśli natomiast człowiek żył niegodziwie to oddzielenie duszy trwa tyle co zjedzenie posiłku, również jeśli ciało jest zniszczone chorobą, to proces oddzielenia atmana trwa stosunkowo krótko. W dzisiejszym Świecie śmierć z powodu starości( wyczerpania sił życiowych) ma miejsce bardzo rzadko. Najczęściej śmierć występuje w wyniku wyniszczającej śmiertelnej choroby jak rak lub wylewu krwi do mózgu, rzadziej choroby wirusowej, albo zawału serca lub wypadku. Każda choroba powoduje stopniowe wyniszczanie organizmu, w końcu następuje ten moment kiedy Dusza niejako zmuszona jest oddzielić się od swojego ciała. Pitagorejczycy wierzyli, że dusza zanim „ubierze się” w cieliste powłoki przechodzi przez sferę planetarną, w której kształtuje się charakter i predyspozycje przyszłej istoty ludzkiej, w momencie umierania następuje proces odwrotny, dusza staje się naga niczym obierana cebula – zatraca osobnicze cechy ludzkie poprzedniego żywota.
Cytat z Tybetańskiej Księgi Umarłych:
„U Pitagorejczyków( później gnostyków i dualistów wszelkiego autoramentu) dusza zstępując na świat poprzez sfery świetliste( planety), obrasta w rozmaite władze i zdolności intelektualne oraz afektywne, po śmierci zaś odbywa drogę odwrotną przez owe sfery, stopniowo pozbywając się wyposażenia osobowego w procesie swoistej „kenozy” aby na koniec stać się czystym duchem, „umysłem” ( nus po grecku). Pisze o tym m.inn. Plutarch. Trzeba pamiętać, że u gnostyków i alchemików poszczególne sfery planetarne odpowiadają żywiołom( elementom, później pierwiastkom chemicznym) Zestawić to można z częścią wędrówki „duszy” po bar-do , w której dąży ona od jednej mandali Dhjanibuddy do drugiej, pozostawiając w każdej z nich( resorpcja we właściwych owym Djanibuddom żywiołach” ziemi, wodzie, ogniu i powietrzu część swoich władz .Opadają one z niej jak łuski z cebuli tak że „dusza” niejako się „oczyszcza” – bo te władze to nic innego jak buddyjskie skandy, psychofizyczne „zespoły” osobowości empirycznej(..)
Wędrujący w bar-do duch nie rzuca cienia; podobnie u Plutarcha (O Izydzie i Ozyrysie), u którego jest to rzecz jasna echo wierzeń egipskich. Tak pisał o nich Champolion: „Zgodnie z pospolitymi wierzeniami Egipcjan dusze w przerwie pomiędzy jednym wcieleniem a drugim, błądziły przez pewien czas uwolnione z więzów cielesnych, w przestrzeni niebios zawartej pomiędzy Ziemią a Księżycem .”
Od dawien dawna w Kościele katolickim trwa dyskusja na temat kremacji. Zgodnie z przekazami pisemnymi ciało Chrystusa zostało pogrzebane po śmierci ,a ciało Buddy Sakjamuniego skremowane . Niektórzy duchowni w kościele katolickim twierdzą ,że kremacja narusza świętość ciała a koronnym argumentem jest to, że ciało ma zmartwychwstać w godzinie Sądu Ostatecznego. W innych pismach jest mowa o tzw uświęconym ciele, a nie ciele fizycznym. Istnieje jednak zasadnicza sprzeczność w pojmowaniu życia po śmierci w buddyzmie i religii katolickiej. Katolicyzm twierdzi że ma zmartwychwstać nasze ciało fizyczne ( nie ma mowy o jakimś duchowym ciele). Nasuwa się pytanie jeśli po śmierci ciało prowadzi żywot duchowy po co mu jest potrzebne ponowne przyjście w godzinie sądu ostatecznego na Ziemię. Być może chodzi o tzw. ciało uświęcone podobne do tego jakie posiadał Chrystus po zmartwychwstaniu .W buddyzmie jest zupełnie inaczej –dusza po śmierci podlega procesom wcieleń zgodnie z Samsarą ( kołem życia). Dusza może się wcielić w 6 istot –istotę piekielną, zwierzę , „głodnego ducha”, człowieka, asura( tytana- złego ducha), boga( Devę) .Nirwana to nic innego tylko stan umysłu – wyzwolenie od koła Samsary- koła wiecznych wcieleń.
Samsara
Prawdopodobnie kremacja ciała pozwala na szybsze rozluźnienie i przerwanie więzów łączących duszę z ciałem. Wydaje się, że kremacja nie powinna rozpocząć się wcześniej aniżeli 5 dób od wstrzymania zewnętrznego oddechu.

Opublikowano ., Ezoteryka, Istota Ludzka, Rozwój duchowy | 124 komentarzy