Niezwykłe wydarzenie w życiu Nicola Tesli- pożegnanie białej gołębicy

Zgodnie z niektórymi relacjami słynny Meteor Tunguski z 1908 roku było niczym innym, jak nieudanym eksperymentem Nikoli Tesli z przesyłaniem energii na odległość. Eksperyment miał udowodnić słuszność jego teorii, ale Tesla popełnił błąd w wyliczeniach i eksplozja zamiast nad Biegunem Północnym miała miejsce nad syberyjską Tundrą. Ten wieczór w Bazie FN z „Nikola Teslą” w roli głównej był naprawdę niezapomniany… Dlaczego o tym piszemy?

Otóż wśród ogromnej ilości historii związanych z wynalazcą świadczących o jego kontakcie z „czymś wielkim i tajemniczym” jedna wydaje się wyjątkowa. Została ona szczegółowo opisana w autobiografii Tesli „Prodigal Genius: The Life of Nikola Tesla”, której autorem jest John J. O’Neill. Był on jednym z dwóch dziennikarzy New York Times`a, który usłyszał tę historię wprost z ust wynalazcy.

Związana ona jest z białym gołębiem, a ściślej gołębicą, którą Tesla – jak sam przyznawał – kochał tak, jak najdroższego człowieka.
biala_golebica
Była cała biała. Bardzo często wlatywała do jego pokoju w hotelu „New Yorker”, gdzie samotnie mieszkał. Ptak siadał na biurku i potrafił godzinami towarzyszyć wynalazcy w jego pracy. Nikola Tesla zauważył także dziwną rzecz. Wystarczyło, że nagle zaczął myśleć o tej gołębicy, a kilka minut później ona zjawiała się na jego parapecie.

- Wystarczyło przywołać ją, a ona przylatywała. Ona mnie rozumiała, a ja rozumiałem ją – opowiadał wynalazca.

Kiedy gołębica była chora, Tesla bardzo starannie się nią opiekował aż do czasu, kiedy wyzdrowiała i mogła o własnych siłach opuścić jego hotelowy pokój. Twierdził, że ten ptak był radością jego życia. Najbardziej niezwykłe wydarzenie miało miejsce którejś nocy. Była północ, Nicola Tesla pracował rozmyślając nad szczegółami swoich projektów. W pewnym momencie zobaczył, jak przez otwarte okno do pokoju wleciał jego ukochany ptak. Wiedział, że go potrzebuje i chce mu coś powiedzieć. Tym razem gołębica zachowywała się inaczej. Praktycznie natychmiast zrozumiał, że ptak umiera i przyleciał się z nim pożegnać. I wtedy stało się coś niewytłumaczalnego.

Według relacji samego Tesli nagle z oczu gołębicy wystrzeliły dwa świetliste promienie. Tak opisywał je sam wynalazca:

- To było prawdziwe światło. Silne, w pewien sposób oślepiające, ale jednocześnie nie rażące w oczy. Bardziej intensywne niż to, jakie mogłem uzyskać w moich najsilniejszych lampach w laboratorium. Cały pokój był zalany tym światłem.

Po śmierci gołębia Tesla mówił przyjaciołom, że wraz z nim umarła jakaś cząstka jego samego, a jego zadanie dobiegło końca.

źródło:

http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2902

Opublikowano Ezoteryka | 67 komentarzy

Tworzenie negatywnych myślokształtów, a pytanie o Szczęście.

Czytałem dzisiaj książkę kontrola umysłu po 12 latach od ostatniego jej przeczytania i przerwałem czytanie, po tym jak przeczytałem o makabrycznych technikach, jakimi byli poddawani ludzie i więźniowie w ramach programu „kontrola umysłu”. 12 lat temu nie robiło to na mnie wrażenia, ale dzisiaj stwierdziłem po co mam się dołować, pytam po co .Dość. Czy mam udowadniać sobie to co już wiem ,że Świat jest okropny, że ludzie są okropni. Pytam się po co?. Egregory tylko czekają po to, aby mnie złamać, abym miał wszystkiego dość. Tym ludziom poddawanym eksperymentom nie pomogę, a sobie tylko zaszkodzę. Na każdym kroku jesteśmy atakowani albo horrorami, albo kryminałami, albo filmami katastroficznym lub omotaniem przez wszechwładne systemy informatyczne. Chipy, kody kreskowe, a gdzie jest miejsce wolność?
Nazwałem to „coś” egregorami, choć równie dobrze mógłbym nazwać demonami. Innymi słowy jest to pytanie po prostu o szczęście. Nie wydaje mi się żebyśmy byli bardziej szczęśliwi niż nasi przodkowie. Szczęście zostało gdzieś zagubione w pośpiechu cywilizacji. Nawet jeśli kiedyś znajdziemy swoje „buddyjskie schronienie” ,to kiedyś trzeba będzie wrócić do szarej rzeczywistości. Niektórzy mówią ,że czasami tak niewiele potrzeba do szczęścia. Jedni twierdzą ,że chociaż pieniądze szczęścia nie dają, to jednak do życia są bardzo potrzebne, inni mówią, że są szczęśliwi bo znaleźli Boga i żyją w zgodzie z własnym sumieniem, jeszcze inni są szczęśliwi bo znaleźli Miłość., kolejni bo znaleźli szczęście w dawaniu szczęścia innym istotom, nie tylko ludziom.
„Szczęśliwi czystego serca, albowiem oni
Boga oglądać będą.
Szczęśliwi, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi”.

Opublikowano Człowiek, Ezoteryka, Istota Ludzka | 187 komentarzy

Pożar dębu Chrobry. Strażacy: Ktoś go oblał łatwopalną substancją i podpalił

Zawsze mnie niepokoją takie wiadomości.Być może jest nawet jakaś synchroniczność w tych obu wydarzeniach.Niemożność podania wyników wyborów i płonący ponad 700-letni dąb o nazwie Chrobry.Najgorsze jest to ,że Chrobry nie spłonął np od pioruna , ale został umyślnie podpalony!!! Nie wiadomo czy da się go uratować.

Pożar dębu Chrobry. 760-letnie drzewo, rosnące koło Piotrowic niedaleko Przemkowa, gasiło 8 zastępów straży. Strażacy informują, że pień drzewa został oblany łatwopalną substancją i podpalony.

Pożar dębu Chrobry. We wtorek około godz. 10 rozpoczęła się akcja gaszenia ognia. Na miejscu interweniowało 8 zastępów straży pożarnej z Polkowic, Przemkowa, Radwanic (woj. dolnośląskie) i Szprotawy (woj. lubuskie). Ogień trudno było ugasić, ponieważ drzewo paliło się od środka. Wewnątrz jego pień jest bowiem pusty. Pożar został zauważony przez przypadkowego świadka, który powiadomił strażaków. – To do nich dowiedziałem się, że Chrobry płonie – mówił nam dziś Dariusz Chełski – nadleśniczy Nadleśnictwa Szprotawa, który był na miejscu akcji. – Dąb jest w środku pusty, więc utworzył się komin i strażakom trudno ugasić ogień. Nie potrafię jeszcze powiedzieć, jakie są zniszczenia, ale serce pęka – dodawał nadleśniczy. – Ktoś ewidentnie podpalił nasz dąb. Nie ma na to innego określenia jak bestialstwo. Strażacy, wspólnie z leśnikami walczyli o ocalenie dębu. Aby odciąć dopływ powietrza i zdusić ogień, owinęli go plandeką. Ze wstępnych oględzin wynika, że pień drzewa został oblany łatwopalną substancją i podpalony. Po ugaszeniu ognia strażacy zabezpieczyli drzewo specjalną konstrukcją, by utrzymać nadpalone konary. Istnieje ryzyko, że drzewo będzie musiało zostać ścięte. – Na razie jest zbyt wcześnie, by mówić, czy uda się je uratować, czy nie – mówi nadleśniczy Nadleśnictwa Szprotawa Dariusz Chełski. Rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska poinformowała, że policja wszczęła dochodzenie w sprawie podpalenia dębu. – Ze względu na słabe rokowania z tego pomnika przyrody pobrane zostały gałęzie celem szczepienia i zachowania zasobów genowych dębu – dodała Malinowska. 760-letni dąb rośnie w pobliżu rezerwatu przyrody Buczyna Szprotawska w Borach Dolnośląskich, około 300 metrów od wsi Piotrowice, na granicy województwa dolnośląskiego i lubuskiego. Za pomnik przyrody uznano go 24 marca 1967, ale już przed II wojną światową objęty był ochroną. Drzewo ma 28 metrów wysokości, obwód jego pnia wynosi 10,10 m, a rozpiętość korony to 16 metrów. Pień Chrobrego i niektóre konary są w środku puste.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3651476,pozar-debu-chrobry-strazacy-ktos-go-oblal-latwopalna-substancja-i-podpalil-zdjecia-z-akcji,id,t.html?cookie=1

Opublikowano Człowiek, OSTRZEŻENIE | 43 komentarzy

Pieśń narodowa

siola napisał…..:
….” jak mozesz to mam prosbe ,zebys wstawila Narodowa Litwy piesn .Nie trza nam solidarnosci po juz poparzyla jeno rzycia w jednosci i podlug sumienia.Jedno jest pewne te wszystkie wybrance pokazuja jedno ze lubia krew i ludzkie cierpienie -wojna wojna jak sie ciesza ,bo bedzie zabawa -bedzie kogo okrsasc i krwi sie dostatnio poleje,beda sie bezimiennicy w ludzkiej krwi kapac OD BEDZIE NOWA W SZABROWNIKOW ZABAWA:A moze jednak wrota sie otworza ale bez wojowania i wybrancy nie beda mieli nic do szabrowania.Jak to mowi bezimienna zjawa Pech lub peszek trzeba patrzec na zielony meszek.”

Tautiška giesmė

Lietuva, tėvyne mūsų,
Tu didvyrių žeme,
Iš praeities Tavo sūnūs
Te stiprybę semia.

Tegul Tavo vaikai eina
Vien takais dorybės,
Tegul dirba Tavo naudai
Ir žmonių gėrybei.

Tegul saulė Lietuvos
Tamsumus prašalina,
Ir šviesa ir tiesa
Mūs žingsnius telydi.

Tegul meilė Lietuvos
Dega mūsų širdyse,
Vardan tos Lietuvos
Vienybė težydi.

Pieśń narodowa

Litwo, ojczyzno nasza,
ty jesteś ziemią bohaterów.
Z przeszłości twoi synowie
niech czerpią siły

Niech twoi dzieci idą
tylko drogami prawości.
Niech pracują dla twojego pożytku
i dla dobra ludzi.

Niech słońce litewskie
rozproszy mroki,
a światło i prawda
Niech kroki nasze wiodą.

Niech miłość Litwy
płonie w naszych sercach.
W imię Litwy
niech kwitnie jedność.

Autorem tekstu i muzyki jest Vincas Kudirka. Pieśń Tautiška giesmė została wydana drukiem w 1898 roku w gazecie Varpas.

żródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hymn_Litwy

Opublikowano Człowiek | 130 komentarzy

Kabalistyczne Drzewo życia(2)

Już kiedyś miała miejsce na Mistyce życia dyskusja na temat Kabalistycznego Drzewa Życia.

http://nnka.wordpress.com/2012/10/13/wielkie-prawo-czasu-i-miejsca/

Wydaje się, że wiemy już znacznie więcej. Kabalistyczne Drzewo życia nie jest spójne z Enneagramem. W Enneagramie Wielka Boska Trójca to 3,6,9 Kabaliści natomiast w koronie u samego szczytu sefirotowi Keter przypisali „1” Tifereth to „6″ i Yesod to „9″.
Kabbalah_tree
Oryginalne Drzewo Życia

Gdyby keterowi ( koronie ) przypisać liczbę 9, sefirze „binah”liczbę 2, a sefirotowi „Hokhmah” liczbę 3, oba systemy byłyby bardzie spójne.W środku byłaby „6” u samego dołu „3”. Z lewej strony znajdywałyby się sefiroty 2,5,8 a z prawej 1,4,7.
Zgodne z Enneagramem
Zgodne z Enneagramem Drzewo Życia

Wg Sefer Jeciry sefiroty to tzw. sfery nicości i nie przypisuje się im planet. Planety( Słońce, Księżyc, Merkury, Wenus, Mars, Jowisz, Saturn) przypisane są do tzw podwójnych ( dualnych ścieżek mądrości) życie-śmierć, pokój-zło, mądrość-głupota, bogactwo-bieda, wdzięk –brzydota, nasienie-pustkowie, panowanie-niewola. „siedem podwójnych, naprzeciw siedmiu krańców, góra-dół, wschód-zachód, północ-południe oraz Pałac Świętości ustawiony w środku. Warto tu zwrócić uwagę na parę góra –dół. Moim zdaniem para ta mówi o tzw wyższych wymiarach. Jeden wymiar(góra) to nieskończoność, a drugi ( dół) to 1/nieskończoność czyli prawie „0”
Druga sprawa- zredukowane eneagramicznie wartości liter w j.hebrajskim dają ten sam wynik jak kolejne liczby naturalne. Np jod to 10 i jest to tez 10 litera.11 litera to Kaf- ma ona wartość 20 czyli 2.Kaf jest kolejna 11 literą czyli 2; dwudziesta litera ( 2) to Resz mająca wartość 20 czyli też 2.Zawsze zastanawiałem się dlaczego w tarocie poszczególnym Wielkim Arkanom tak trudno przypisać fazy Zodiaku. Jeśli się jednak weźmie po uwagę, że 22 ścieżki mądrości w Sefer Jecirze to 3 ścieżki matki, 7 ścieżek planetarnych podwójnych i 12 ścieżek zodiakalnych prostych to wygląda na to ,że poszczególne karty Wielkich Arkan Tarota można przypisać poszczególnym ścieżkom mądrości w Sefer Jecirze.Nie jest to takie łatwe i wymaga to osobnych rozważań.
W Sefer Jecirze jest napisane” Oto dziesięć Sefir nicości; jeden Duch Boga Żywego, tchnienie z Ducha, woda z tchnienia i ogień z wody oraz wzniosłość góry i dołu, wschodu i zachodu, północy i południa” .Księga rodzaju zaczyna się od słów „Na początku Bóg stworzył Niebo i Ziemię, a duch Boży unosił się nad wodami. Wynika z tego, że jako drugi żywioł po powietrzu została stworzona woda(będąca ziemią). Nie ma tu żadnej mowy o ogniu. Pierwsze trzy fazy dzisiejszego Zodiaku to Baran(ogień) Byk(Ziemia) i Bliźnięta (powietrze) woda jest dopiero czwarta!!. Porządek boski jest zupełnie inny- pierwsze jest powietrze, druga woda, trzeci ogień, Być może dlatego Chińczycy rozpoczynają swój nowy Rok kiedy ma miejsce nów w Wodniku ( żywioł powietrza).

Opublikowano Ezoteryka, Fraktale, Istota Ludzka | 119 komentarzy

Naukowcy z University of California twierdzą, że „zakamuflowani” kosmici żyją wśród nas

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego zaproponowali niezwykłą hipotezę, która sugeruje, że kosmici od dawna żyją wśród nas w charakterze obserwatorów. Oczywiście, nie ma na to stuprocentowych dowodów, ale według starożytnych źródeł, w tym Biblii, nasza planeta była odwiedzana przez przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji, od momentu jej powstania.
krystaliczni obcy

Teoria nie jest nowa i już w 2000 roku na wspomnianym Uniwersytecie odbyła się konferencja prasowa profesora Jonathana Malkinsona. To właśnie w jej trakcie ogłoszono sensacyjną wiadomość, że przedstawiciele pozaziemskich cywilizacji już od dawna żyją wśród ludzi tylko przybrali ludzką postać i przeważnie nie możemy ich odróżnić od nas samych. Celem takiej infiltracji miałyby być badania, które można nazwać „etnograficznymi”.

Tak zwani podmieńcy mają rzekomo ściśle monitorować każde nasze działania. Zwraca się też uwagę, że przypadki dziwnych spotkań z nietypowymi, jakby sztucznymi ludźmi, odnotowywano już w wielu krajach świata. Istoty te ukrywają swą prawdziwą naturę dzięki nieznanej nam wersji kamuflażu.

Z kolei fizyk Adrian Kent, z Perimeter Institute w Kanadzie, przekonywał, że według zapisów historycznych, kosmici byli na Ziemi praktycznie od początków jej stworzenia. Niezbity dowód, według kanadyjskiego naukowca, można znaleźć w Księdze Rodzaju, gdzie Jakub opisuje swoją konfrontację z Najwyższym.

File 23217

Niektórzy wierzą w to, że obcy przebywają wśród nas stosując metodę zmiennokształtności. Sieć Internet jest zalana nagraniami wideo przedstawiającymi znane osobowości, których twarz nagle zmienia się, tak jakby na chwilę tracili zdolność perfekcyjnego kamuflażu.

Oczywiście mimo, że na temat infiltracji Ziemian przez UFO wypowiadają się poważni naukowcy, większość tak zwanych sceptyków woli poczekać na to, aż będzie to na tyle oczywiste, że istnienie obcych zostanie ogłoszona w wieczornych wiadomościach.

źródło http://innemedium.pl/wiadomosc/naukowcy-university-california-twierdza-ze-zakamuflowani-kosmici-zyja-wsrod-nas

Opublikowano Eksperymenty, Istota Ludzka, UFO cywilizacje pozaziemskie | 50 komentarzy

Bazy Kosmiczne Hiad i Plejad w Polsce (2)

Dlaczego dla Polski najważniejsze są Hiady, a nie Plejady?

Ma to wile znaczeń, a jednym z nich jest właśnie mistyka oraz wiara i religia, czyli ma to ścisły związek z przepowiednią św. Faustyny Kowalskiej. Jak już pisałam w Krakowie jest jedna z baz obwodowych Bazy Kosmicznej Hiad na terenie „Bramy Krakowskiej” w Ojcowie. Ale ta przepowiednia realizuje się nie tam, lecz w innym miejscu, bo na Kaszubach. Tym miejscem jest wielka Baza Kosmiczna, którą nazwałam „Radioźródło 3c 123” w Małych Stawiskach. Ta Baza Kosmiczna, to Dysk Króla Jahwe o śr. 1 km, który podwójnym pierścieniem otaczają różne Bazy Kosmiczne. Wśród nich jest dysk – baza Hiad. W miejscu tej Bazy Kosmicznej o śr. 100 m – w 1991 roku powstało zjawisko „płonących drzew” oraz wyszedł ognisty słup, który przesuwał się na południe i wskazał mi kamienne kręgi w Odrach. Dwa lata później rozpoczęłam tam badania kamiennych kręgów. Po kilku latach zrozumiałam, że za tym wszystkim kryje się nie tylko mistyka, ale rozległa wiedza naukowa, a szczególnie fizyka i astronomia oraz ufologia. Mistyczne zjawisko „płonących drzew” jest jednocześnie wskazówką astronomiczną i fizyczną, dlatego że w Planie gwiazdozbioru BYKA to miejsce wskazało odwzorowanie „radioźródła 3c 123” pozornie na tle gwiazdozbioru Byka. Jest to więc bardzo ważna wskazówka, gdyż jednocześnie wskazuje autorów mistycznej przepowiedni dla Polski i świata, a za tym kryją się Bazy Kosmiczne Hiad w Polsce. „Tu potrzeba zrozumienia o mający mądrość” – często powtarza swoim uczniom i apostołom na kartach ewangelii Jezus Chrystus.

W ten sposób to Hiady wyprowadzają z błędu naszą cywilizację, a nie Plejady! Z Hiad pochodzi przepowiednia o powtórnym przyjściu Jezus Chrystus oraz obraz zat. „Jezu ufam Tobie”. Na powtórne przyjście Jezusa z nieba czyli z kosmosu czekają wszyscy Chrześcijanie, lecz nie rozumieją jak ma to wyglądać. Zrozumienie Planu Baz Kosmicznych Hiad pozwala zrozumieć o czym mówi przepowiednia i skąd pochodzi Jezus Chrystus. Hahahaaaa…. On już dawno jest na ziemi… bo w swoich Bazach Kosmicznych, dlatego przed laty wciąż pisałam o Jezusie…

To właśnie do Małych Stawisk przed laty przyszedł tajemniczy Gość z lewą ręka na sercu, a prawą uniesioną jak na powitanie… lub do błogosławieństwa. Opisałam to w art. „Kim jesteś?” https://www.facebook.com/photo.php?fbid=280383941994149&set=t.100000676378505&type=3&theater

Był 1984 rok i nic z tego nie rozumiałam! Teraz wiem dlaczego tajemniczy Gość wyszedł z tunelu drzew nad rzeką Wierzycą… bo tam jest Baza Kosmiczna Hiad, która współpracuje z Główna Bazą Kosmiczną Króla Jahwe od 2000 lat na warunkach Nowego Przymierza. A co robią pozostałe Bazy Kosmiczne otaczające Główną Bazę Kosmiczną z „Radioźródła 3c 123”? Przeszkadzają i niszczą wszystko… bo to są wrogie Bazy Kosmiczne. To jest prawdziwa wojna na wszelkich poziomach od tysięcy i milionów lat… Wystarczy popatrzeć co robią i jak się zachowują okoliczni mieszkańcy i wszystko jasne! Wszyscy oni chodzą co tydzień do kościółka zmanipulowanego dla potrzeb Baz Kosmicznych – Węża, Smoka, Plejad, szaraków i innych sprzymierzonych w Radzie Galaktycznej, ale nie dla prawdy. O tym właśnie mówi proroctwo Apokalipsy Rozd. 17-18.

Ale wbrew pozorom nad tym wszystkim czuwa Główna Baza Kosmiczna Króla Jahwe, dlatego proroctwo Apokalipsy zapowiada co stanie się z Kościołem oraz z wrogimi Bazami Kosmicznymi i ich ludźmi… Polecam ciekawą lekturę proroctwa Apokalipsy w Biblii!

Jestem wizjonerką i badaczką megalitów, dlatego zadałam sobie pytanie: jaki jest sens naszej wiary i religii w naszych kosmicznych czasach? Dlaczego religia jest ważna? Czy jest jakieś logiczne wyjaśnienie „tajemnicy wiary”?

Doszłam do wniosku, że religia i wiara jest łącznikiem pomiędzy wcześniejszymi, zaginionymi cywilizacjami i ma na celu podtrzymać duchową więź oraz wiedzę o przodkach i korzeniach naszej cywilizacji. Jest to ważne dla ludzi wierzących oraz naukowców. Służą temu proroctwa biblijne oraz przepowiednie dotyczące przyszłości Polski, ale również tajemnicze kamienne kręgi jako Kamienny Testament. Im szybciej to zrozumieją wszyscy ludzie wierzący oraz naukowcy, tym lepiej dla całej cywilizacji. Wojny, religie i złe rozwiązania technologiczne doprowadzą do kolejnej zagłady… tym razem naszej cywilizacji, ale najbardziej ucierpi na tym całe chrześcijaństwo, które toruje przyszłość gdyż jest najbardziej postępowe. Bazy Hiad są nie tylko w Polsce, ale na całej Ziemi. Są w Nowym Przymierzu jakie Jezus Chrystus zawarł z Bogiem i Królem Jahwe 2000 lat temu w Jerozolimie. Symboliczna mistyka oraz logika i historia naszej cywilizacji w naszych kosmicznych czasach „kłania się w pas” w Planie Baz Kosmicznych w kamiennych kręgach, którego naukowcy nie rozumieją…?

W biblijnym opisie Mojżesza mowa jest o Adamie i Ewie w Raju oraz gadającym Wężu siedzącym na drzewie życia… Wizje, to symbole, za którymi kryje się nasza szara rzeczywistość oraz tajemnica wiary i tajemnica Baz Kosmicznych na Ziemi. Cywilizacja Adama i Ewy to właśnie Hiady i Plejady w gwiazdozbiorze Byka. Dlatego symboliczny Adam naprawia swój błąd…

Dla mnie jest oczywistym, że nie ma czysto mistycznego doświadczenia, bo to co jest dla nas najważniejsze przychodzi jako symbol – znak… jak „płonące drzewa” lub kamienne kręgi, a za tym kryje się głęboka wiedza o człowieku i kosmosie. Ale aby to zrozumieć nie należy ograniczać się do samej mistyki lub samej nauki, lecz uznać, że wszystko jest ważne i musi się potwierdzać na wszelkie sposoby.

Co wiemy na temat Hiad i Plejad w gwiazdozbiorze Byka?

Byk – piękny gwiazdozbiór położony wzdłuż ekliptyki na północnym niebie. Znany już był już w starożytnej Babilonii i jest zaliczany do jednego z dwunastu znaków zodiaku. W tej konstelacji widoczne są gołym okiem dwa skupiska otwartych gromad gwiazd zwanych Hiady i Plejady.

Hiady – otwarta gromada młodych gwiazd zawierająca ok. 200 gwiazd – słońc odległych od naszego Słońca o 40 pc – tj. ok. 120 lat świetlnych.

Plejady – gromada otwarta , złożona z ok. 300 gwiazd oddalonych od nas ok. 130 pc – tj. ok. 423 lata świetlne. Są one otoczone nieregularną mgławicą rozpraszającą.

Szukałam informacji na temat Hiad i nic nie znalazłam, za wyjątkiem legend oraz własnych wizji i badań na terenie ich Baz Kosmicznych. Natomiast na temat Plejad napisano wiele książek. Dla mnie znamienne jest to co przed laty przeczytałam na temat Plejadan w książce Gary Kindera zat. „Lata świetlne” – poświęconej słynnemu szwajcarowi Billi Maierowi i jego kontaktom od najmłodszych lat z Plejadanami, a szczególnie z Semiase. Zrobił on tysiące zdjęć na których widnieją ich statki kosmiczne.

Plejadanka o imieniu Semiase twierdzi, że: „sami Plejadanie byli zaledwie jedną spośród wielu milionów kosmicznych ras podróżujących swobodnie po wszechświecie. Człowiek nazywa nas istotami pozaziemskimi, ludźmi z gwiazd, albo inaczej. Przypisuje nam nadprzyrodzone właściwości nic o nas nie wiedząc. Prawdę powiedziawszy jesteśmy takimi samymi ludźmi jak Ziemianie, tyle że nasza wiedza, mądrość i możliwości techniczne są bez porównania wyższe. (…)

Semjase wyjaśnia, że licząca sobie wiele tysięcy lat cywilizacja Plejadan nie wywodzi się z Plejad – systemu gwiezdnego o wiele młodszego od naszego, ale z gwiazdozbioru LUTNI. Zanim w wyniku wojny ich macierzysta planeta uległa zniszczeniu, znaczna część jej mieszkańców zdążyła wyemigrować do innych układów planetarnych położonych w gromadach gwiazd zwanych przez nas Plejadami oraz Hiadami, a także na planetę krążąca wokół pobliskiej gwiazdy zwanej u nas Wega. W czasie jednej z międzygwiezdnych podróży Plejadanie odkryli Ziemię i ewoluujące na niej wczesne formy życia. Atmosfera planety okazała się zdatna do oddychania. Od tej chwili Ziemia była dwukrotnie niszczona przez jej mieszkańców. (!!!) Za pierwszym razem uczyniła to cywilizacja powstała z pierwszych Plejadan, którzy pozostali na niej i skrzyżowali się z zamieszkującymi Ziemię prymitywnymi ludźmi ( a ja myślę, że w porównaniu z nimi bardzo pokojowymi czego przykładem jest biblijna historia o braciach – Ablu i Kainie) Za drugim razem do zniszczenia doszło za sprawą późniejszego pokolenia Plejadan, które ponownie skolonizowało Ziemię i doprowadziło do rozwoju wysoko zaawansowanej techniki, co skończyło się globalna wojną.(…) Semjase i reszta Plejadan którzy postanowili wrócić na Ziemię, byli potomkami pokojowo usposobionego odłamu Lutnian i czuli się odpowiedzialni za przebieg duchowej ewolucji Ziemi. Chcą zaoszczędzić Ziemianom niepowodzeń, jakie były udziałem ich plejadańskich przodków.”

A ja chciałabym im uwierzyć, ale jakoś nie potrafię… gdyż z przekazów Billi Maiera wynika, że Semiase i jej koledzy i koleżanki przekazywali wiedzę o ich tajnej broni różnym ludźmi na Ziemi. Po co?? Aby skłócić ludzi i doprowadzić do kolejnej globalnej wojny lub zniszczenia naszej planety, a jest to realne jak nigdy w historii naszej cywilizacji.

Ta historia oznacza, że do zagłady wcześniejszych cywilizacji na ziemi doszło z powodu totalnej wojny Plejadan! Wszędzie w Kosmosie gdzie ta banda się pojawi doprowadza do wojny i zniszczenia cywilizacji i PLANETY! Ale o co im chodzi?? O wpływy i BAZY Kosmiczne Króla Jahwe… a nie o zacofanych ludzi! Czy tym razem będzie tak samo?

Hiady to również ich teren wpływów… Czy te Bazy Kosmiczne są wiarygodne tak jak „Dzienniczek” Faustyny Kowalskiej” oraz… Semiase?

„Po owocach ich poznacie”… mówi Jezus Chrystus na kartach ewangelii. Do czego doprowadzi Kościół w swoich kłamstwach? Popatrzmy co oni robią i mówią… Poznajmy ich po kultach obrazów i figur lub wynikach prac naukowych… Zmowa i opór ludzi Plejadan – świadomy czy nieświadomy jest dla mnie wyrazisty, szczególnie gdy chodzi o ich tajemnice i egzystencje. Od razu dzieją się dziwne historie… zaczyna coś hamować, blokować i nic nie można zrobić! Skąd my to znamy?

Billi Maier uważa, że dojdzie do III Wojny Światowej… ale „Plejadanie nic nie zrobią, żeby zapobiec tej wojnie, dopóki nie zagrozi ona innym cywilizacjom. (Jakim? Czyżby tym cywilizacją z ich przymierza czyli Federacji Galaktycznej?) Chociaż dysponują dostateczną siłą, będą stali na uboczu i obserwowali jak się nawzajem niszczymy o ile taki będzie nasz wybór, nawet jeżeli stanie się to za sprawą naciskającego guzik szaleńca. (Biedni…) Plejadanie zamierzali jedynie zainicjować NIEWIELKIE zmiany u ludzi o czystych umysłach i sercach, ucząc ich i stymulując ich wewnętrzyny spokój i rozwój duchowy”. Czyli kogo? Oczywiście chodzi o zwolenników religii wschodnich… ucząc ich oddychania, medytacji, relaksu, czystej anielskiej miłości… Dlatego właśnie ci ludzie jadą do kamiennych kręgów po to, aby robić tam swoje obrzędy, rytuały, medytacje oraz wykrzyczeć swoje mantry z miłości do ich Boga? – co sama słyszałam będąc w Odrach. Mało tego, urządzają tam idiotyczne koncerty gongów tybetańskich… a wszystko po to, aby ujawnić swój „niebiański spokój Plejadan” szczególnie w Węsiorach! W czasie tych lat, gdy nie robiłam tam badań obserwowałam co tego typu ludzie robią w kamiennych kręgach i to pozwoliło mi zrozumieć, dlaczego naukowcy tolerują ich na terenie kamiennych kręgów oraz co zrobią w sprawie dalszych badań kamiennych kręgów. Mają tutaj swoje Bazy Kosmiczne i nie muszą przylatywać z Kosmosu, aby manipulować ludźmi tak, aby zniszczyć wszystko co jest dla nich niekorzystne, w zamian za stanowiska, autorytety oraz interesy swoich wybranych ludzi. Dlatego tacy ludzie nigdy nie pozwolą na badania i ujawnienie prawdy o ich Baz Kosmicznych w Polsce oraz na całej Ziemi, bo to by wyjaśniło jak podstępnie działają i to na wszelkich poziomach. O innych sprawach nawet nie wspomnę…

Plejadanie to ludzie… to symboliczna Ewa w Raju, która sięgnęła po jabłko – władzę za namową gadającego WĘŻA.

Jeżeli do Jezusa Chrystusa należy słynna przepowiednia dla Polski dana św. Faustynie Kowalskiej, to jej przesłanie pochodzi z Baz Kosmicznych Hiad w Polsce co konsekwentnie realizują. Jak? Dowodem tego są moje wieloletnie badania kamiennych kręgów w Odrach i Węsiorach, gdyż nie są to bezcelowe badania. I co dalej? Czy zajmą się tym z cała powagą ufolodzy oraz naukowcy? Czy nadal latami będą blokować wszystko właśnie Plejadanie oraz ich ludzie?

Proszę rozpracować Plan Baz Kosmicznych Hiad – w Odrach i Plejad w Węsiorach, a sami zobaczycie co się zacznie dziać! Dowodem tego iż Bazy Kosmiczne istnieją nie tylko w Polsce jest art. pt. „Historia jednego znaleziska” http://wszechocean.blogspot.com/2011/12/historia-jednego-znaleziska.html Czyja to Baza Kosmiczna?

„DUCHA NIE GAŚCIE, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowajcie!” (NT 1 Tes 5:19)
(opublikowano za zgodą autorki artykułu Zofii Piepiórki)
* * *

Rzecz jest bardzo ciekawa, ale obawiam się, że albo wybiega zbyt daleko w Przyszłość, albo odbiega zbyt daleko od Rzeczywistości. Tak się zastanawiam, czy ta cywilizacja Węży nie była czasem cywilizacja Dinozauroidów, którzy po Kataklizmie 64.800.034 lata temu po prostu wyemigrowali z Ziemi? Choć z drugiej strony dziwnym się wydaje, że Dinozauroidzi wyemigrowali do gwiazd, a nie byli w stanie obronić swego świata przed zagładą?

W jednym się zgadzam z Autorką – wciąż mamy za mało danych i wciąż jeszcze nauka lekceważy pewne fakty, które niepokoją ludzi. A przecież to są pytania, na które trzeba poszukać odpowiedzi, bowiem te ostatnie stanowią warunek sine qua non istnienia naszej cywilizacji…
źródło:

http://wszechocean.blogspot.com/2012/03/bazy-kosmiczne-hiad-i-plejad-w-polsce-2.html

Opublikowano ., Człowiek, Obserwacje Ziemi, Prehistoria, UFO cywilizacje pozaziemskie | 2 komentarzy