Korytarze Amenti

Wraz z narodzinami Jesheua-12, awatara 12-go poziomu, pole morfogeniczne Hebrajczyków i Melchizedeków w Alcyone zostało ponownie zintegrowane z Kulą Amenti. Dzięki Jesheua-12 integralność Hebrajczyków Melchizedeków została przywrócona i z tego powodu dla niektórych stał się on znany, jako „zbawiciel” żydowskiego ludu. Części Kuli Amenti, które za czasów panowania Akhenatona uwięzione zostały wewnątrz pola morfogenicznego Ziemi w D-2, zostały ponownie zliniowane i przywrócona była ponownie integracja Kuli Amenti. W większym znaczeniu, Jesheua-12 stał się zbawicielem ras, ponieważ to dzięki jego przyjściu na świat Korytarze Amenti mogły być ponownie otwarte. Zliniowana Kula Amenti była teraz przechowywana wewnątrz pasm Ultra Wysokich Częstotliwości D-3, tym razem pod ochroną Azurytów z Konfederacji Ra. W wieku 20 lat (w 8 r. n.e.), po studiach w Persji i Indiach, Jeshua-12 wzięty został przez Kapłanów z Ur do Egiptu. W latach, kiedy Jeshua-12 miał 20-33 lat (8-21r. n.e.), on wraz z innymi Eseńczykami Melchizedekami Błękitnego Płomienia organizowali potajemnie, bezpośrednio pod przejściem portalowym Arki Przymierza w Wielkiej Piramidzie, w Gizie, ascendencję dla różnych grup. (Podczas gdy Korytarze Amenti były zamknięte, ascendencja mogła być przeprowadzana jedynie poprzez energię pola awatara z 12-go poziomu, którego pole bioenergetyczne mogło przenieść pola energetyczne innych ludzi przez pieczęcie w Kuli Amenti. Poprzez energię pól awatara ludzie mogli przechodzić przez Arkę Przymierza do Błękitnego Płomienia pola merfogenicznego Tary, na Tarę).

Dzięki Jeshua-12, Hebrajscy Eseńczycy, którzy nastali po Eseńczykach Zgromadzenia Melchizedeka Błękitnego Płomienia, mianowani zostali przez Azurytów z Ra, do wspólnej opieki nad Arką Przymierza, wraz z Melchizedekami i Zgromadzeniem Hibiru. Potomkowie tych grup noszą obecnie wewnątrz ich kodu genetycznego, pełny 12-to niciowy pakiet DNA, ponieważ grupa ta była jedną z grup wybranych w 1972 r. do otrzymania pełnego genetycznego zliniowania, w wyniku wzajemnego oddziaływania z hybrydową rasą podróżników w czasie – Zionitami (patrz „Podróżnicy” tom I). Zionici stworzeni zostali podczas infiltracji Zeta w obecnych czasach i wysłani zostali z powrotem w czasie, w celu zliniowania z 12-to niciowym wzorcem DNA, określonych rodowych grup, w celu przyspieszenia ewolucji ludzi w obecnych czasach. Zwolennicy Jesheua-12 oraz jego potomkowie byli jedną z grup wybranych do tego zliniowania. Grupy zaangażowane w restrukturyzację genetyczną przez Zionitów, uwarzane są za Niebiańskich Ludzi, gdyż noszą pełny, 12-to niciowy Silikatowy Matriks DNA, wewnątrz ich funkcjonujacych kodów genetycznych, bez względu na ich podstawową linię rasy.
(Silikatowy Matriks objawia się wewnątrz linii rodzinnych, jako recesywny kompozyt genowy, który pozostaje uśpiony do czasu, aż zostanie wezwany do aktywacji poprzez otwarcie czakr od 8-15).
Do tego genetycznego zliniowania wybrane zostały rozmaite grupy wewnątrz Ras Podstawowych od 3-5 oraz Ras Zgromadzenia od 3-6, wraz z kilkoma innymi odłamami ras hybrydowych, tak więc Silikatowy Matriks rozprowadzony został wyrywkowo pomiędzy linie genetyczne ludzi obecnych czasów. Największe jego zagęszczenie znajdowane jest wśród linii rasowych Hebrajczyków, Melchizedeków, Aryan, Hindusów ze wschodu oraz Tybetańczyków. …

Podróżnicy tom II, część 1 str. 147,148

EDYCJA:

cd.
Cytat: LO

Podczas gdy Jesheua-12 praktykował w Egipcie (8 – 21r. n.e.), wśród Templarowych Melchizedeków i Hebrajskich Melchizedeków, którzy nie byli świadomi lub zainteresowani narodzinami Jesheua-12, rosła popularność drugiego Chrystusa, Jeshewua-9. Jeshewua-9 również został zabrany do Egiptu na inicjację, szkolenie w ascendencji oraz wyświęcenia jako kapłan Melchizedek i część z tych rytuałów przeprowadzonych było przez Jeseheua-12. Przed wyświęceniem w Egipcie, Jeshewua-9 podróżował po Nepalu, Grecji, Syrii, Persji i Tybecie, szkoląc się w rozmaitych wewnętrznych doktrynach religijnych. Jesheua-12 przed przybyciem do Egiptu w wieku 20 lat, studiował głównie w Indiach i Persji, a jego nauki Templarowe wskazywały na orientację wschodnią, bardziej niż nauki Jeshewua-9. Szkolenie oraz praktyki ascendencji Jeshua-12 oraz Eseńczyków Melchizedeków Błękitnego Płomienia były ukryte i wykonywane jako sekretna, „tajemna szkoła” w Egipcie, w Gizie, a także w innych miejscach. Nauki Jeshewua-9 stały się bardziej znane, co stopniowo ściągnęło na niego coraz więcej prześladowań ze strony Rzymian oraz niektórych ugrupowań rodów ras Hebrajczyków i Templarowych Melchizedeków, którzy nie akceptowali odstępstw od oryginalnego patriarchalnego Templarowego wyznania, jak zostało to ustalone przez króla Melchizedeka w żydowskiej religii.

Kiedy Jeshewua-9 miał 32 lata (rok 25), Elohim z pomocą wspierających ich Eseńczyków Templarowych Melchizedeków, w celu uniknięcia prześladowań politycznych, zesłali Jeshewua-9 na wygnanie na terytorium Francji wraz z jego żoną (kobieta, która w Biblii znana stała się jako Maria Magdalena) i dziećmi. Inny mężczyzna, o imieniu Arihabi, który był Hebrajskim-Annu-Melchizedekiem urodzony w Jerozolimie, pokierowany został przez Elohim, poprzez szereg wizji, dzięki którym uwierzył, że jest prawdziwym Jeshewua-9 i to właśnie ten człowiek został ukrzyżowany. Żaden z Chrystusów awatarów nie został ukrzyżowany, a obaj z nich pozostawili rodzinne linie genetyczne wśród Hebraskich-Melchizedeków. Poświęcenie Arihabi zainscenizowane zostało przez Elohim, celem odwrócenia uwagi od Jeshewua-9, od jego rodziny oraz od jego rodu. Zmartwychwstanie „ciała Chrystusa”/Arihabi zorganizowane zostało przez Elohim, przy użyciu wstawek holograficznych, ale Arihabi został faktycznie przywrócony do życia, po wyświetleniu holograficznym. W podzięce za jego pomoc w odciągnięciu uwagi od Jeshewua-9, ciało Arihabi zostało ożywione przez Elohim, mimo tego, ze nie był on awatarem. Po tym zabrano go do Indii, gdzie żył kolejne 30 lat. Po naturalnej śmierci, esencja duszy Arihabi wzniosła się na Syriusza B, poprzez pomost portalowy Trzecie Oko Horusa. Po jego wzniesieniu się na Syriusz B, Elohim wyświadczyli mu specjalną przysługę i dostosowali jego pole energetyczne tak, aby mógł wznieść się do Układu Gwiezdnego Syriusza w HU-2, przez rdzeń planetarny Syriusza A w HU-1. Historia Jezusa, która znana jest we współczesnych czasach, ewoluowała poprzez mitologię, jaką Elohim wykorzystali do ukrycia tożsamości ich awatara, Jeshewua-9 oraz do uwiecznienia swoich patriarchalnych zapatrywań w wierze Templarowej. Zniekształcenia prawdziwych faktów historycznych wykorzystane zostały do ochrony lini Jeshewua-9 przed politycznymi prześladowaniami, czyniąc tak, aby wyglądało, że Chrystus nie miał żadnych potomków, tym samym pozwalając jego potomkom na pozostanie niewidocznymi dla publicznego wglądu. Nauki Jeshewua-9 oraz Templarowych Melchizedeków stały się głównymi podwalinami współczesnej wiary, zarówno żydowskiej jak i chrześcijańskiej, z tym że religia żydowska nie uznawała Jeshewua-9 za swojego zbawiciela. Tak naprawdę toJeshua-12 był prawdziwym zbawicielem narodu Hebrajczyków, gdyż wprowadził on ponownie pole morfogeniczne ich rasy do Kuli Amenti. Niewielu ludzi wiedziało o Jesheua-12 oraz o jego szkole ascendencji Eseńczyków Melchizedeka Błękitnego Płomienia, stąd większość narodu Hebrajskiego nie zdawała sobie sprawy, że ich przepowiedziany Mesjasz już rzeczywiście przybył. Pomimo tego, że osiągnięcia Jesheua-12 przeszły niezauważone przez większość narodu hebrajskiego, jego wpływ na odnowienie ich rozwoju genetycznego był znaczący – taki niewidoczny prezent dla narodu hebrajskiego, za który Jesheua-12 nie otrzymał uznania.

str. 149, 150

EDYCJA:

Cytat: LO

Pomiędzy rokiem 8 n.e., a 21 n.e. podczas gdy Jesheua-12 praktykował rytuały ascendencji w Gizie, odbyło się kilka wypraw Jesheua-12 i Eseńczyków Melchizedeków Błękitnego Płomienia. Podróżowali oni po Egipcie i Nubii, aż po Jerozolimę, promując oryginalne nauki ascendencji Templaru i gromadząc grupy ludzi, aby ich zabrać do Gizy w celu ascendencji. Poczyniono plany, żeby unieśmiertelnić ród Jesheua-12, który posiadał pełny, 12-to niciowy wzorzec DNA. Wybranych zostało sześć kobiet z różnych pod-ras Zgromadzenia Melchizedeka, aby wydały na świat dzieci Pierwszego Chrystusa, Jesheua-12. Wyselekcjonowano pary, które służyć miały za opiekunów dla tych dzieci. Do każdej kobiety, która miała otrzymać nasienie Jesheua-12 dobrany został mężczyzna Melchizedek Błękitnego Płomienia, który miał służyć za przybranego ojca dla dziecka Jesheua-12. Jesheua-12 nie brał bezpośredniego udziału w wychowywaniu tych dzieci, ani też nie był mężem dla żadnej z tych sześciu kobiet, które wybrane były do noszenia jego nasienia. Dzieci stworzone zostały poprzez uświęcone rytuały prokreacyjne, wyłącznie w celu uwiecznienia 12-to niciowego wzorca DNA w ludzkich rasach. Potomkowie tych dzieci rozprzestrzenili się po różnych regionach świata, niektórzy z nich pojawiając się wśród francuskich arystokratów, inni wśród Celtów, Egipcjan oraz afrykańskich liniach genetycznych. Jedna z linii potomków Jesheua-12 zamieszkuje teraz na kontynencie Stanów Zjednoczonych. Z sześciu rodzin Jesheua-12, które zostały zasiane w latach pomiędzy 18 – 23r. n.e., pięcioro z dzieci przetrwało aby przenieść 12-to niciowy rodowód DNA do puli genetycznej współczesnego człowieka. Ród Jeshewua-9, troje dzieci również pomyślnie rozwijało się i rozprzestrzenili się na różne narody w dzisiejszych czasach. W swoich późniejszych latach Jeshewua-9 wyjechał do Tybetu, gdzie z pomocą Elohim, w 47 roku wzniósł się poza materię do HU-3, poprzez część pola morfogenicznego Tary, przetrzymywanego wewnątrz rdzenia planetarnego Wenus. (To przejście ascendencyjne wymaga wzorca dziesiątej nici DNA, stąd niedostępne jest dla większości ludzi, bez bezpośredniej pomocy oraz rekonstrukcji DNA przez Elohim, Azurytów bądź innych grup opiekunów z HU-2).

str.150, 151

Dariusz:
cd.

Cytat: LO

Nauki Jesheua-12 były ściśle ocenzurowane przez Templarowych Melchizedeków, którzy później doszli do do władzy politycznej i utrzymywane były przy życiu za pośrednictwem tajnych szkół mistycznych, które rozwinęły się w Europie, Egipcie, Środkowym Wschodzie oraz w określonych częściach Chin i Indonezji. Nauki Jesheua-12 były pierwotnie zawarte w manuskryptach, które stały się chrześcijańską Bblią, lecz zostały zniekształcone bądź zupełnie przeredagowane w rozmaitych okresach czasu, tak aby dopasować je do potrzeb elity władzy wewnątrz rozwijającej się polityczno religijnej machiny. Ostatecznie nauki te zostały zakazane przez wczesne kościoły chrześcijańskie, gdyż ujawniały one tożsamość oraz taktyki Elohim i innych grup istot pozaziemskich, a także mówiły o podziałach wewnątrz Wyznania Templarowego Melchizedeka. Bardzo niewiele z oryginalnych nauk Jeseua-12 przetrwało do obecnych czasów, aczkolwiek istnieją pozostałości tych nauk, potajemnie zachowane we Francji, które pewnego dnia zostaną odkryte.
Oryginalne nauki Jeshewua-9 również zostały zniekształcone i błędnie zinterpretowane, przez struktury polityczne i religijne różnych czasów. Nauki współczesnego Chrześcijaństwa, chociaż dostarczają podstawową konstrukcję, na podstawie której zbudowany może zostać ustrój społeczny i duchowe wtajemniczenie, odzwierciedlają one niewiele z głębi, zawartości i znaczenia oryginalnych nauk Chrystusa awatara.

Po założeniu rodu Jesheua-12 (18 – 23r. n.e.) awatar zakończył swoją pracę na Ziemi. Melchizedekowie Błękitnego Płomienia stali się kontynuatorami jego dziedzictwa i głównymi strażnikami tajemnic Arki Przymierza oraz Kuli Amenti. Różnym grupom przypisano część całej historii, podczas gdy żadna z grup nie posiadała całej chronologii nauk Jesheua-12. Jesheua-12 opuścił Ziemię przez Arkę Przymierza w wieku 39 lat, w roku 27. Nie umarł on, lecz wzniósł się w ciele fizycznym na Tarę i od tamtej pory ewoluował znacznie poza granice materii fizycznej. Po jego Ascendencji Arka Przymierza uwolniona została wewnątrz pasm Ultra Wysokich Częstotliwości z D-3, oczekując na czas, kiedy wibracja siatki Ziemi będzie wystarczająco wysoka aby pozwolić na powrót Kuli Amenti, co zaplanowane zostało przed falą masowej ascendencji w roku 2017. Po sukcesie misji Jesheua-12, Rada Azurytowa, Międzywymiarowe Stowarzyszenie Wolnych Światów oraz wiele innych wspierających grup przyjęli stanowisko nieingerencji. Pozwolili oni Elohim oraz wielu innym Rodzinom Grupowego Matriksu na pokierowanie torem ziemskich wydarzeń tak jak chcieli, wiedząc że prawda o Templarowym Prawie Jedności, taka jaka zachowana została przez Melchizedeków Błękitnego Płomienia i Kapłanów z Ur wyjdzie ostatecznie na światło dzienne, wewnątrz rozwijającej się ludzkiej świadomości.

Chociaż Jesheua-12 pomyślnie zliniował pole morfogeniczne rasy z oryginalnym wzorcem 12-to niciowego DNA, większość ras wciąż nosiło ślady genetycznych zniekształceń z Templarowych Pieczęci i Templarowo-Aksjonowej Pieczęci, które musiały zostać oczyszczone przed otwarciem Korytarzy Amenti. Elohim, Templarowi Melchizedekowie, Melchizedekowie Błękitnego Płomienia oraz wiele innych nie spokrewnionych zespołów Grupowego Matriksu pomagali i wciąż pomagają jednostkom w oczyszczeniu ich kodów genetycznych i przygotowaniu do ascendencji. Wszystkie ideologie współczesnych czasów, nauczające świadomej ewolucji oraz aktywacji DNA i transmutacji są uruchomione w tym celu, włączając w to nową informację, która jest obecnie dostarczana przez wiele różnych pozaziemskich i metafizycznych sił. Jesheua-12, awatar 12-go poziomu z Tary wypełnił swoją misję na Ziemi. Dzięki niemu Kula Amenti przygotowana została na ponowne wejście do rdzenia Ziemi, po tym jak Korytarze Amenti zostaną wreszcie otwarte. Pole morfogeniczne rasy zostało ponownie zjednoczone, tak aby po otwarciu Korytarzy Amenti wszystkie dusze mogły ponownie wznieść się przez Amenti, z chwilą, kiedy ich wzorzec genetyczny ewoluuje do zmontowania czwartej i piątej nici DNA. Plan przygotowania ras do fali ascendencji w roku 2017 ponownie został przywrócony. Od roku 27, kiedy to awatar Jesheua-12 wzniósł się, rasy Ziemi rozwijały się głównie pod wpływem Elohim oraz róznych innych istot z Grupowego Matriksu, nie związanych z poglądami chrześcijańskimi ani żydowskimi.

str. 151 – 153
źródło:
http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=7532.85;wap2

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Globalna zmiana Świadomości, Jezus, Matrix, Prehistoria, Transformacja 2016-2023, UFO cywilizacje pozaziemskie, Wniebowstąpieni Mistrzowie, Wydarzenie-ujawnienie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

44 odpowiedzi na „Korytarze Amenti

  1. tomasz26 pisze:

    wywnioskoealem z tego że czekajæ za awatarem żeby odpieczetowal korytarze swym wewnętrznym kluczem częstotliwości..otwarte zostaną tajemnice genetyki..ewolucji ducha i tzw technologi antymaterii w dziele stworzenia rasy tzw ludzi

    • JAN pisze:

      A JA wywnioskowałem, że TY Jesteś (Człowieku zRODzony) tym avatarem i to na co Jesteś gotowy, zgodnie z własnym kluczem Częstotliwości, odpieczętowujesz dla Swej świadomości. I wtedy tajemnice, wszystko co zakryte, zostanie odkryte. OTO DROGA. Szukasz daleko Tego, Co Jest bardzo blisko. W Tobie Człowieku zRODzony.
      To dlatego Jezus(Człowiek – przejaw PEŁNI Wszechświata, znajacy wszystko i będący wszystkim) mógł pokazać jedynie i aż – DROGĘ, dalej musimy Sami stać się jak ON, aby klucz, o którym mowa, pasował(synchronia z częstotliwością Źródła Życia).

      • JAN pisze:

        Znam ludzi, którzy stali się Jak ON. Już na Ziemi Żyją wśród pięknych Ogrodów. Jest takich coraz więcej. To płonące Świece. Bierzcie z Nich przykład. Tak oto Królestwo Boże zstępuje Na Ziemię.(bez żadnej religii – wystarczy być Sobą, Żyć Pełnią Życia i nie bać się.
        Tylko nie pytajcie Mnie o dowody Naukowe:-)

      • JAN pisze:

        I tu dodam, że Człowiek zRODzony zawsze miał i ma ten klucz, bo to Jego POczątek. Kiedy przestanie zawracać Swe Myśli PIER dołami(skończy PRA dolić- wspominać jak to ktoś? Mu uczynił Źle) z tego Świata i wyjdzie z zapętlenia(omamienia) niechybnie ten klucz odnajdzie – To niewygasająca, nieprzerwana ŚWIADOMOŚĆ SIEBIE, Świadomość własnego JA (tożsamego z Najwyższym JA), że wciąż się JEST (ICHTCHNIENIEM), gdy wejdzie się w CISZĘ(bezruch). „Nierozróżnialny” od Człowieka Biorobot, tego nie dokona.

    • Dawid567 pisze:

      Tak Tomaszu korytarze Amenti to inaczej Zaświaty.W świetle tego misja Chrystusa wygląda nieco inaczej.On po jakimś czasie ( od czasów Buddy, Amenhotepa,Atisa, Mitry,Kriszny, Dionizosa, a najwcześniej Ozyrysa) otworzył korytarze Amenti. Kolejnymi którzy je otworzyli to byli Nicolas Flamel i hrabia Saint Germain. Niestety otwarcie korytarzy i osiągnięcie pewnego rodzaju nieśmiertelności wiąże się z wcześniejszym poniesieniem śmierci. Dlatego też Neo musiał ponieść śmierć aby zmartwychwstać.

      • marek pisze:

        Tak Tomaszu korytarze Amenti to inaczej Zaświaty.

        Bardziej rozumiem Dawidzie Korytarze Kuli Amentii jako drogę do ” zaświatów ” a w mym rozumieniu zaświatów jako ….. wyżej wibrując planetę …..

        Dr. Woźny urealnia te moje wyobrażenia wykresem / bodajże 30-ty odcinek / gdzie podaje zróżnicowanie w pionie płaszczyzn świadomości wszechświata wyrażające się zależnością , ,czym wyższy poziom tym podstawowy element energii go tworzący mniejszy jednak o większej pojemności informacji niesionej w sobie ….

        Zastanawiam się czy słowa w Biblii o uchu igielnym i ziarnku gorczycy , nie potwierdzają wiarygodności wykresu Woźnego …

      • Maria_st pisze:

        A czym tak naprawdę są te Zaświaty ?

        • marek pisze:

          A czym tak naprawdę są te Zaświaty ?

          W mym rozumieniu są to plany- przestrzenie o wyższej częstotliwości drgań budującej je energii w obrębie naszego US ….

          Oczywiście traktuję iż wszelkie systemy planetarne na których występuje życie mają podobną strukturę budowy …..

          Przykro mi ,ze znów odwołuję się na pana Woźnego który w sposób przypisany nauce akademickiej podaje w cyfrach ,że plan” żółty ” przypuszczalnie odpowiednik naszego pojęcia nieba , czy plus astralu …czyli zaświat ….różni się od naszego ” zielonego ” tym że elementarna budująca go cegiełka porusza się z prędkością czterokrotnie większą od prędkości światła jest ileś tam krotnie mniejsza od budującej nasz fizyczny wszechświat i posiada bodajże cztero czy pięcio krotnie większą pojemność zawartej w niej informacji ..
          a potem opisuje przestrzeń i szarą , niebieską w których owe wartości wciąż przyrastają .

          …….jak dla mnie objaśnienia są jak dla dzieci łatwe i proste do przyswojenia , a jedno mgliste pojęcie ” zaświaty ” definitywnie załatwiają ….

          stąd uwagi Biblijne o konieczności stania się niczym ziarnko gorczycy by móc przejść przez ucho igielne można po zapoznaniu się z jego tabelą i przypisanymi jej wartościami traktować jako opis konstrukcji energetycznej US / jego planów częstotliwości / i poziomów częstotliwości którym fizycznym ciałem i zasobem świadomości trzeba sprostać , by móc poruszać się swobodnie po owych domenach …..

          przepraszam jeśli napisałem
          niezrozumiale
          lecz dla mnie jego objaśnienie
          jest jak najbardziej czytelne …..

        • Dawid567 pisze:

          Wyobraź sobie , ze już Starożytni wiedzieli np taki Ozyrys.Dlatego też zbudowali piramidy , może i nawet Wielką Piramidę.Mario polecam Egipską Księgę Umarłych.Zapewniam Ciebie ,ze po jej przeczytaniu wiele się Tobie wyjaśni.
          http://madreksiazki.org/kategorie/historia-i-archeologia/ksiega-wychodzenia-tajemnice-egipskiej-ksiegi-umarlych/

  2. marek pisze:

    Dziękuję Dawidzie ,że zamieściłeś ten temat ……

    W związku z wpisami kolegów …pozwolę sobie dodać …

    należy zwrócić uwagę iż owe objaśnienia ” rozpięte są ” na modelu Piętnasto Wymiarowego Matrixu Czasu podzielonego na pięć Wszechświatów Harmonicznych / proszę samodzielnie rozszyfrować o czym mówi….. pojęcie Harmoniczny ….

    całość przekazów Ligi Opiekunów wyrażanych w książkach Asyany Deyan jest tak obszerna ,że można dostać pomieszania z poplątaniem w głowie gdy się je chce w chronologiczne ciągi poukładać ….czyni to Theresa Talea w swej pracy Wieczni ludzie i skończeni bogowie …..i dodaje swoje uwagi sensownie uzasadnione …..

    Lecz owe informacje tyczące Ligi Opiekunów mają swe fundamenty …w owym Piętnasto wymiarowym matrixie …….Ziemia z uszkodzoną Tarą i Gają tworzą triadę planet o zróżnicowanym poziomie świadomości , która jest oryginalną drogą wznoszenia się dla rodzaju ludzkiego przez ów Matrix ….

    Ten system został uszkodzony za sprawą zniszczenia / czy całej , czy częściowo – nie mam wyrobionego stanowiska Tary / , a i zapewne nazwa planety jak i czas kataklizmu są róże w zależności kto z jakiego poziomu świadomości to komentuje …..

    Pozostała większość opisów dotyczy zaszłości historycznych miedzy poszczególnymi cywilizacjami i organizacjami Drogi Mlecznej ,,,jak i informacji jakimi staraniami , jaka techniką przeciwne sobie frakcje stosowały i stosują po dzisiaj by forsować swoje na nas wpływy….

    Jest drugi temat w tym opisie istotny ,tyczący tego , że jakość indywidualnie przejawionego stworzenia w owym Matrixie jest ściśle powiązana z posiadanym genomem / o czym jako cywilizacja jak na razie , bardzo mało wiemy / ….

    Zamieszczone w tytule odniesienia tyczące postaci Jezusa Chrystusa dają wystarczające podstawy by zrobić w sobie porządek w temacie religii , bogów i Absolutu ….oraz wyobrażeń na to jaką postawę przyjąć po śmierci ciała …..czyli w mym rozumieniu na skupieniu się nad tym jakie ma odniesienia – znaczenie słowo Chrystus i jak w sumarycznym oglądzie widzieć siebie i wszechświat ….

    ——————————————————————

    Dr. Woźny w aspektach pojęć materialnych czyni ten Pietnasto wymiarowy Matrix bardziej zrozumiałym lecz aby nie konstruować tą wiedzą kalekich ludzi posadowionych głównie w rozumie poszerza ten akademicki wykład o odniesienia do religii , ezo i innych dziedzin poznawczych zaznaczając jednak często to są moje przemyślenia – nie muszą być prawdą , lub ja samemu daję temu wiarę …..i to jest przykład na miarę naszej chwili w bezczasie ….autentycznej syntezy ….

    czy , przedszkole , szkoła , więzienie …
    nie są składową cywilizacji ??? ….
    więc zrozumcie ,że scheda po innych rasach
    w naszych głowach i genach …
    to jest Matrix , a nie Wszechświat
    i Ziemia …..

    osobiści wolę termin …przedszkole…
    bo zbliża mnie to emocjonalnie
    do każdego …..

    amen
    Kochane dzieciaczki

    ——————————————

    celowo się wygłupiam
    by nikt nie myślał ,że udaję
    mądrego ….

    moje psiaki są ode mnie
    mądrzejsze z swym instynktem
    pierwotnym , gdyż nie są
    rozmyślaniem skażone …

    kochajmy ” zwierzątki ” i siebie samych

    • JAN pisze:

      „JA Jestem Drogą,Prawdą i Życiem” – powiedział. Powiedział też, „kto chce iść za Mną, niech Mnie naśladuje”. Stań zatem przed lustrem i powiedz: JA Jestem Drogą, Prawdą, i Życiem. Powtarzaj te Słowa tak długo, aż w TO uwierzysz i staniesz z NIM Jedno – staniesz się NIM Świadomie. Zanim się TO stanie Jesteś potencjalnym NIM i Matrix(bo to Twoja Matka – SYNU) urzeczywistni dokładnie wszystko, o czym Jesteś przekonany – czyli – w co uwierzyłeś. Dawno przestałem rozkminiać Jak to technicznie się dzieje. Jednak wiem, że dzieje się wokół Mnie to, w co w całej Istocie Uwierzyłem. Takie zrozumienie przyszło do Mnie od wewnątrz. To, co ktoś, kiedyś badał, sprawdzał czy robił doświadczenia naukowe w zapomnieniu tej PRAWEDY a Matczyne echa tego przychodzą do Nas z zewnątrz – Chrystus – Człowiek w Pełni świadomy Swej PRAWEDY, określił mianem złodziei i zbójców. Bo Swój Świat Kreujesz TU i TERAZ i Jest Taki w Twym odczuciu, Jaki TU i TERAZ wierzysz, że JEST.
      Dzieci, Siostry, Bracia. Tego nie pojmie KLON, bo nie ma TEGO DARU. Nie Jest Jedno ze Źródłem ŻYCIA.

      • Margosia pisze:

        „…Swój Świat Kreujesz TU i TERAZ i Jest Taki w Twym odczuciu, {w} Jaki TU i TERAZ wierzysz, że JEST…”
        ___
        W rzeczy samej JAN…

        Dlatego m.in. jeden z Mądrych Ludzi rzekł:
        „…Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie:
        Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!, a byłaby wam posłuszna…”

        • marek pisze:

          Tego nie pojmie KLON, bo nie ma TEGO DARU. Nie Jest Jedno ze Źródłem ŻYCIA.

          Dlatego m.in. jeden z Mądrych Ludzi rzekł:

          Piszemy tutaj z różnych przyczyn ….z grubsza wyróżniają się dwie ….podzielić się swym światopoglądem lub doszlifować go …….są też inne znane jedynie piszącym powody….

          …wiec patrząc na Wasze wpisy Małgosiu ,Janie zapytam ….

          Janie optując przy takim rozumieniu / jakie powyżej cytuję / czy nie dzielisz ludzi na dwa rodzaje : ludzi i podludzi – klony , czy tym samym nie podtrzymujesz w istnieniu wiecznie powtarzający się błąd w funkcjonowaniu ludzkości ….. my pany , wy barany , my nadludzie…

          Małgosiu , a kto stoi w społeczeństwie po drugiej stronie , jeżeli dzielisz go na Mądrych Ludzi i kogo ? ….czy to również nie czynnik antagonizujący ……

          Jan pisze powtarzaj powtarzaj aż się staniesz ….po mojemu to autosugestia , zwykłe samo programowanie ……mam rozum i wsparcie z ” góry ” jeśli o nie poproszę bym miast wklepywania w umysł programów poprzez pracę intelektu wspartego sercem dochodził do wszystkiego …

          Zastanawiam się Janie czy mamy tożsame zrozumienie znaczenia słowa Chrystus , gdyż Twój jak rozumiem upoważnia Cię do podziału na klony i ludzi / jakież to bliskie Marszowi na wschód przez Trzecią Rzeszę /….

          Mój Chrystus jest odniesieniem do Świadomości Chrystusowej …..pierwszego pra pola ” prawej ręki Osobliwości w aspekcie energii ” gdy Ona o swym rozszerzaniu zadecydowała …
          I rozpościera się w mym rozumieniu owa Świadomość Chrystusowa po całym wszechświecie odbierana jako ….. miłość agape …. gdyż by podtrzymywać życie zaistniała….

          Polecam książkę:

          Wieczni ludzie i skończeni bogowie …TT

          być może
          zawarte w niej informacje
          oraz jej przemyślenia
          skłonią Cię
          do dokonanie korekty ….

          • Margosia pisze:

            „…Małgosiu , a kto stoi w społeczeństwie po drugiej stronie , jeżeli dzielisz go na Mądrych Ludzi i kogo ? ….czy to również nie czynnik antagonizujący …”
            ___
            Marek, zadając niewłaściwe pytanie – nigdy nie uzyskasz na nie satysfakcjonującej Ciebie odpowiedzi, a jedynie taką, która pasuje do Twoich wyobrażeń.

            Jeśli zapytałbyś: kim dla mnie jest Mądry Człowiek – odpowiedziałabym: Człowiekiem Świadomym swoich przywilejów i ograniczeń, takim, który poznał swoje wnętrze – swoje słabości, nad którymi cierpliwie pracuje i je transformuje w sobie, oraz poznał swoje mocne strony, które rozwija poprzez samodoskonalenie.

            I nie, nie antagonizuję ludzi na mądrych czy głupich, a jedynie na obudzonych – świadomych i odpowiedzialnych za to co mówią, myślą i czynią, oraz śpiących – nieświadomych, za których decyzje podejmuje Matryca, ponieważ sami są… jak na razie… są zbyt leniwi, aby mogli świadomie i z pełną odpowiedzialnością dokonywać swe życiowe wybory, przez co zdani są na tzw. „łaskę i niełaskę losu” ciesząc się „z farta”, gdy im się wiedzie i złorzecząc Stwórcy i ludziom kiedy spotykają ich skutki ich dokonań…

  3. marek pisze:

    I nie, nie antagonizuję ludzi na mądrych czy głupich, a jedynie na obudzonych….

    Ogólnie przyznaję Ci rację Małgosiu poza stwierdzeniem leniwi , gdyż ja osobiście uważam że zbyt głęboko zmanewrowanych z przekierowaniem uwagi wyłącznie na materię , ale to przekierowania to również wpływ samego odzwierzęcego ciała …..

    • JAN pisze:

      Czytam: jeden chce odnieść sukces, drugi Świątynię Ducha(Ojca)ciało Człowieka nazywa odzwierzęcym i wierzy komuś(książce TT), zamiast tylko wewnętrznemu Chrystusowi (własnej Jedności z Punktem Osobliwym). Wszystko jest dozwolone bo Wolna Wola Człowieka nie może być naruszona. Niech każdy odpowie Sobie Samemu szczerze: czy już jestem WOLNY od wszelkich uwarunkowań tego Świata? Odpowiem Sobie: warunek konieczny – trzeba stać się NIM, aby można było powiedzieć szczerze Sobie – umarłem w NIM dla tego świata i zmartwychwstałem z NIM w Aionach NAJWYŻSZYCH. Co do klonów; Oto JA Jestem dobrym Pasterzem i Moje Owce znają MÓJ Głos; kto ma uszy do słuchania niech słucha – zatem jest coś sztucznego(biorobot ze sztuczną duszą – bez DUCHA -to szkieletów ludy – niemaki – niemcy{taki bez mrugnięcia okiem cię wypatroszy i spyta swego programistę czy mu się podobało}, co nie ma uszu do słuchania i nie znają wibracji MIŁOŚCI.

      • JAN pisze:

        Ktoś zasadził krzew winny poza winnicą OJCA. Siekiera do korzeni tego drzewa Jest przyłożona. Powiesz Ty i JA, że Już wykonało się. Tak, lecz teraz mamy od jakiegoś czasu ARMAGEDON. Gość z czeluści został wypuszczony, by dalej zwodzić wszystkie Narody.To wewnętrzna wojna w Naszych rozdwojonych Umysłach.

      • JAN pisze:

        Kto się z DUCHA zrodził DUCHEM Jest. Słowa: musicie się ponownie Narodzić z DUCHA i z WODY(Matki) dotyczą Kogoś, Kto Już się Kiedyś Tak Narodził – tylko zapomniał.

      • marek pisze:

        Czytam: jeden chce odnieść sukces, drugi Świątynię Ducha(Ojca)ciało Człowieka nazywa odzwierzęcym i wierzy komuś(książce TT), zamiast tylko wewnętrznemu Chrystusowi (własnej Jedności z Punktem Osobliwym).

        Janie

        gdybyś znał treść książek AD wówczas wyczytałbyś z nich ,że ludzkość pierwotnie zamieszkiwała planetę wyższego poziomu , a Ziemia została jedynie awaryjnie przygotowana na to by odzyskać przekierowane na nią pozostałości życia Tary …w tym ludzi …. działanie mające na celu by : Feniks powstał z popiołów

        W oparciu o takie informacje nie jest błędem nazywać ludzkie ciało odzwierzęcym / idź do rzeźni choćby trzody chlewnej , i do prosektorium i porównaj / jednocześnie uwzględnij podział Matrixu czasu na pięć Harmonicznych Wszechświatów , a łatwiej będzie Ci określić w jakim żyjemy i czyim ….w pierwszym …zwierzęcym …

        Słowa Jezusa Chrystusa potwierdzają owe sugestie …patrz moja wypowiedź z przed chwili do Dawida ……aby się pozbyć odzwierzęcego ciała trzeba zasiedlić ludzkie o stopień subtelniejsze ….

        Ktoś zasadził krzew winny poza winnicą OJCA. Siekiera do korzeni tego drzewa Jest przyłożona.
        Gość z czeluści został wypuszczony, by dalej zwodzić wszystkie Narody.To wewnętrzna wojna w Naszych rozdwojonych Umysłach. ,

        Zagrożenie płynące z wpływów niechętnych nam cywilizacji również obszernie opisuje Liga Opiekunów …..
        zaś siekierę przy korzeniach i walkę o umysły objaśnia o wiele przystępniej nazywając to staraniem o przepięcie ludzkiego rodzaju pod zbiorową matrycę własnej duszy rasy niechętnej naszemu rodzajowi…

        Biblii większość wierzących nie czytała , a jej objaśnienia ich klimat realizowany przez kościół ma dużo do życzenia …… to mówi mi o poziomie świadomości ducha w sobie ….naszej populacji ….

        stąd przekładam na język współczesny i pojęcia bliższe odniesieniom jakie może zrobić
        w dniu dzisiejszym człowiek niźli stosować pojęcia bliższe rozumieniu z przed dwóch tysięcy lat ludzkiej generacji …

        Tak więc…. nie boję się o moją łączność z Chrystusem , gdyż w mym jestestwie co żywe , to żywe i zasługuje na w postawie miłości agape traktowanie ….nawet gdy jest Klonem przez innych określane ….

        czy nam jest blisko
        w rozumieniu Ducha
        nie wiem …..

        • JAN pisze:

          JA napisałem, że Klony są i nie są w stanie pojąć tego o czym TY i JA i Margosia i SłowiAnka i Dawid i… kto wie to wie, mówimy. Nie mają ci Jaworowi Ludzie wpływu na AGAPE we MNIE. Dzielę się za darmo i z Radością Światłem z każdym.
          Trzeba zasiedlić nasze Duchowe Ciała Swą Świadomością, by żyć na tym Świecie, jednocześnie nie być z tego Świata.To znaczy przejść przez ucho igielne. TU nie zbierać „skarbów”, nie zabiegać o nie i nie przywiązywać się do nich. TAM zabiegać, a TU zjawi się to, co akurat potrzeba i w ilości jakiej akurat potrzeba. Z obfitości OJCA da Matka. Chodzi o Metanoję – zmianę myślenia – przeniesienie skarbu z Materii do DUCHA.
          Poza tym wszystko wygląda tak samo.

          • marek pisze:

            Trzeba zasiedlić nasze Duchowe Ciała Swą Świadomością, by żyć na tym Świecie, jednocześnie nie być z tego Świata.

            Język , język , język i jeszcze raz język …..czyli , znaczenie , odniesienie , kontekst użytego słowa …….w końcu całość wyrazu stworzonego zdania ,ściśle określająca temat …..

            samemu jak większość ludzi mam z tym spore problemy …..gdy chcę wyrazićdłuższy ciąg współzależności ….

            ………………………………….

            Janie

            To Twoje zdanie jest dla mnie w pełni zrozumiałe ….

            mam za sobą kilkumiesięczny okres przechodzenia obok , czyli bycia tutaj i nie bycia równocześnie właściwy stan istnienia dla człowieka na planecie będącej matką fizycznych lecz nie duchowych , ciał ludzi …..

            Jednakże

            i właśnie owo jednakże traktuję jako sens prowadzenia dialogów ,wymianę subiektywnych poglądów …
            w temacie ciała Ciała Duchowego – Świetlistego poznałem odmienny pogląd ….mówiący iż wszyscy mamy go rozbudowywać i przenosić swą indywidualną świadomość w do niego ….

            To skłania mnie do przekonania iż różni ludzi jedynie poziom świadomości , gdyż każdy nosi w sobie zalążek / potencjał świetlistego ciała /….musi jedynie znaleźć – bodziec , zrozumienie , aby ów uśpiony dar – ” skrzydła ” w sobie rozbudzić i pielęgnować …

            —————————————

            Moje w skróconym opisie pojmowanie relacji między stworzeniami zasiedlającymi wszechświat mówi mi ….

            żadna istota choćby z najwyższych duchowych , czy świadomości planów nie oczekuje od człowieka oddania , poddaństwa , wielbienia ….za pewne cieszy ją jedynie gdy nasza postawa podobna jest tej którą ona do nas niesie w sobie …..

            Poddaństwa , miłości niewolniczej , zachwytu , pokory ….oczekują od nas te byty które choć posiadły ” moc ” i wyższy od naszego poziom świadomość swe ciała świetliste mają czarne niczym umazane w smole ….

            Honornie synu
            z fasonem synu
            nie zginaj karku
            na żadnych progach

            Idź tak byś sobie
            mógł się podobać
            boso idź synu
            ale w ostrogach ……

            Upór w obstawaniu przy takim rozumieniu życia i ludzi mówi mi fakt iż Jezus prawie nigdy nie krytykował człowieka …a jedynie zwracał uwagę na jego błędne wybory czy postawę …stąd w miejsce słowa Klon traktuję jako właściwsze używanie słowa Młodszy ….

            bo tylko o dzieciach w rozumie , świadomości można w tak trudnej chwili dla siebie / którą jest śmierć przez współbraci zadana /….. powiedzieć : Nie wiń ich Ojcze , gdyż nie wiedzą co czynią

            miłego dnia
            wszystkim …..

          • JAN pisze:

            Dlatego bezpośredni kontakt z choćby jednym Człowiekiem daje więcej niż To, tu pisanie.(litera zamyka lotną Myśl w formę(„zabija”) – czytając je, mając Ducha, to co zapisane, dopiero zostaje ożywione). Bo tak właśnie zapala się Świeca pragnąca Płomienia od Świecy JUŻ Płonącej Żywym Ogniem. A więc idźmy między ludzi(to akurat wiem, że dzieje się:-)).
            Miłego dnia wszystkim

            Piękna Pieśń. Tylko, że nie za dzień, LECZ JUŻ( chwili obecnej [MOCY chwili TU i TERAZ] nie dostrzegacie? – pytał Chrystus Swych uczniów)

        • Piluś pisze:

          Tak więc…. nie boję się o moją łączność z Chrystusem , gdyż w mym jestestwie co żywe , to żywe i zasługuje na w postawie miłości agape traktowanie ….nawet gdy jest Klonem przez innych określane ….
          ————————————
          Mareczku, zastanawiam się czasami czy Ty zdajesz sobie sprawę to co piszesz? Wrzucasz slogany powyrywane z kontekstu, i wydaje Ci się że to co piszesz to jest podstawą twej filozofii. Ale to tylko ciepłe słówka, do których się przyzwyczaiłeś na bazie przeczytanych lektur. Już kiedyś był poruszany ten temat odnośnie AGAPE, Podstawą Agape, czyli miłości Chrystusowej, jest niekrzywdzenie, a Ty dalej krzywdzisz zwierzęta już o wysokim rozwoju duchowym. Jak to ma się do miłości Chrystusowej????? To nie sztuka pisać wzniosłe slogany, wartości, pouczenia, ale sztuką jest to wszystko wprowadzać w życie. Poz.

          • marek pisze:

            To nie sztuka pisać wzniosłe slogany, wartości, pouczenia, ale sztuką jest to wszystko wprowadzać w życie. Poz.

            Piluś

            prawie ,że przyznaję Ci w stu procentach rację …. jednakże mam przekonanie ,że jeśli już zdarzyło Ci się / Nam popaść w ” matnię ” …jak rozumiem w Twym pojęciu ” kołchoz ” …to …. ….wychodzić należy powoli tą samą drogą którą się zbłądziło ….

            by nie popaść jak wraz z byłym naszym prezydentem …..skacząc przez płot ….w jeszcze większy „kołchoz ” żeśmy zabłądzili…..

            Jeśli uwzględnię iż owe wypaczenia , mam wpisane w w swym ciele w pamięć komórkową , to tym bardziej winienem ów odwrót czynić ostrożnie , bo jest powiedziane ” co po nagle , to po diable ” i po czasie owa przedwczesna decyzja może bardziej niż wcześniej popełniane błędy zaboleć …

            nadto ..czy jestem pewien ,że fizyczne odzwierzęce ciało jest małej wartości wraz ze swoją zawartością ?……nie jestem …do końca nie wiem …gdyż gdy myślę o ludzkości na Ziemi jako o odrabiającej na nowo szkołę do ” boskości ” to wiem ,że każda nawet najpaskudniej wyglądająca przerabiana przez nią lekcja , ma swój sens i znaczenie ….

            Tak więc ” kochany ” Pilusiu , nie bawię się w żaden autorytet gdyż jako jedyny tutaj pisałem wielokrotnie prawdę o sobie : …filozof sedes z ebonitu ….

            dzielę się tylko mymi przemyśleniami krążącymi wokół tematu Bóg – Człowiek , gdyż już jako dziecko dostrzegłem że w tych treściach które winny być ” drożdżami wzrostu ducha ” w człowieku jest zbyt wiele archaizmów , przekłamań ,i prywatnych interesów , grup które mienią się kapłanami różnorodnych religii…..

            ….mistykiem uwiedzionym , nawiedzonym …..mogłem zostać już dawno ten stan jako czterdziestolatek przeżywałem ….. i dzięki zdrowemu rozsądkowi zdołałem się przed nim obronić ….

            Dochodzę do wszystkiego własnym umysłem i wspierających mnie wyborach drogi bytów , stąd kończąc powiem …..katem na pewno już byłem ….królem zostać nie chcę …
            idę przez życie przez siebie / przynajmniej na jego końcu / wyznaczoną drogą i coraz pewniejszy jestem ,że nie błądzę ….

            gdyż często dostrzegam filozofów poziomu jak mój …tylko ,że do kwadratu ….

            również
            pozdrawiam ….

          • Maria_st pisze:

            Dlatego bezpośredni kontakt z choćby jednym Człowiekiem daje więcej niż To, tu pisanie.(litera zamyka lotną Myśl w formę(„zabija”) – czytając je, mając Ducha, to co zapisane, dopiero zostaje ożywione). Bo tak właśnie zapala się Świeca pragnąca Płomienia od Świecy JUŻ Płonącej Żywym Ogniem. A więc idźmy między ludzi(to akurat wiem, że dzieje się:-)).
            Miłego dnia wszystkim”

            Janie wszystko co sie zadziewa nie dzieje sie bez powodu….także pisanie…nie uogolniaj bądż kreatywny.
            Ja poprzez pisanie wiele zrozumiałam, poznałam w ten sposób wiele osób których nie poznalabym obok siebie i tak wiele skorzystałam z takiej wirtualnej rzeczywistości.

          • JAN pisze:

            A wies, kto patsy Twoimi ockami, cy nie? 😉

  4. Jurek pisze:

    Ludzi na…,

    …, mądry…,

    /uczy sie od wszystkiego i od wszystkich normalnych z ich doswiadczen a glupiec wie wszystko lepiej. Gdyby tak chciec zdefiniowac madry

    …,ch czy głupich …,

    /nalezaloby wpierw sie zastanowic czy istnieje roznica jaka?s skala miedzy oba
    pojeciami zwazywszy na fakt-cik ze madrosc-inteligencja to umiejetne jej zastosowanie . I co z tego ze kto?s spelnia oba warunki jak nie potrafi …,

    /czyli dana osoba jest nteligentna ale nie madra bo nie umie /

    …,je…,

    /j/

    …, zastosowac ?

    / a do czego przypiac te cal/

    …,a …,

    /game wygladajacych/

    …,jedynie na obudzonych ?

    /nie potrafie zdefoniowac./

    • Piluś pisze:

      /należałoby wpierw się zastanowić czy istnieje różnica jaka?s skala miedzy oba
      pojęciami zważywszy na fakcik ze mądrość-inteligencja to umiejętne jej zastosowanie . I co z tego ze kto?s spełnia oba warunki jak nie potrafi …,
      —————————–
      Inteligencja to umiejętność przemyślenia, i wyciągnięcia jakiś tam wniosków. Natomiast mądrość to cecha którą się zdobywa na drodze doświadczeń. Główną cechą mądrości, jest znalezienie drogi do wyzwolenia się z tego kołchozu. Następnie umiejętność czynienia w odpowiednim czasie swych założeń by odnieść sukces. Następnie niekrzywdzenie siebie i innych.

      • marek pisze:

        Inteligencja to umiejętność przemyślenia, i wyciągnięcia jakiś tam wniosków.

        Zaś historia oczyszczona z wstawek nałożonych przez ” zwycięzców ” wspiera inteligencję …składową świadomości …..

        rozwinięcie treści wstawionych przez Dawida zawartych w książce Podróżnicy Ashyany Deyan …

        Reintegracja ras w Kulę Amenti oraz odnowienie Kuli Amenti;
        Trzej Chrystusowie;
        Zionici i przygotowania do roku 2017.
        12 p.n.e. – 22 n.e.

        Rada Azurytowa wiedziała, że po to, aby przygotować rasy do fali masowej ascendencji w roku 2017, przywrócona musi zostać integracja Kuli Amenti, przez ponowne zliniowanie części Kuli Amenti uwięzionej wewnątrz pola morfogenicznego Ziemi w D-2. Pola morfogeniczne Alcyone Templarowych Melchizedeków, a także tych, którzy otrzymali Templarowo-Aksjonową Pieczęć w czasie panowania Akhenatona, a które przechowywane były na Syriuszu B, również wymagały reintegracji z Kulą Amenti. Pomimo niepowodzeń kampani Akhenatona, zdołał on pomyślnie zintegrować ludzi Annu z polem morfogenicznym Kuli Amenti, stąd poczyniono takie same przygotowania w odniesieniu do rodzin ras posiadających Pieczęć Templarową i Templarowo-Aksjonową. Tym razem nie tylko rasy miały mieć przywrócone swoje miejsce w Kuli Amenti, ale także cała Kula Amenti miała zostać zliniowana z oryginalnym, 12-to niciowym wzorcem DNA. Zliniowanie Kuli Amenti pozwoliłoby wszystkim rasom na uzdrowienie ich zniekształceń genetycznych, w przygotowaniach do otwarcia Korytarzy Amenti, jak również przywróciłoby integrację Kuli Amenti tak, żeby Korytarze Amenti mogły zostać otwarte. Ten projekt ponownego zliniowania wymagał usług awatara z 12-tego poziomu, którego wzorzec genetyczny zawierał zrównanie 12-to wymiarowych częstotliwości. Ten awatar z 12-go poziomu miał za zadanie zrównanie Kuli Amenti i pola morfogenicznego, obłożonych Templarową Pieczęcią Hebrajczyków i Annu Melchizedeków, a także miał on połączyć ze sobą ugrupowania wewnątrz Eseńczyków, które rozwinęły się z Zgromadzeniu Melchizedeka i Hebrajczyków. Ponadto miał on również ponownie wprowadzić oryginalne, egalitarne wierzenia Templarowe, do nauk Eseńczyków.

        Pod kierownictwem Azurytów z Konfederacji Ra w 12 roku p.n.e., awatar 12-go poziomu, czysta, Tarańska esencja duszy Turaneusiam-1, narodziła się w prywatnej rezydencji, poza Betlejem, z matki Esenki Hebrajskich Melchizedeków Błękitnego Płomienia i z ojca Eseńczyka Zgromadzenia Melchizedeka – Hibiru Błękitnego Płomienia. Nie było to niepokalane poczęcie, lecz zainscenizowane zostało to przy pomocy tradycyjnych środków, za pośrednictwem pary wybranej i przygotowanej przez Kapłanów z Ur. Jego matka na imię miała Jedui, zaś ojciec Joehius; oboje byli przywódcami w sekcie Eseńczyków Melchizedeków Błękitnego Płomienia. Esencja duszy dziecka zrodziła się z awatara z HU-4 Sanandy, a dzieckonazwane zostało Jeshua-Melchizedek (stąd Jesheua-12), który później stał się znany jako Jezus, syn Marii i Józefa. Postacie Marii i Józefa nie były rodzicami tego dziecka awatara, byli oni rodzicami awatara z dziwiątego poziomu, który miał wkrótce zejść. Jesheua-12 [Jeshua, Jeszua – w oryg. ang. Jesheua – p.w.], zrodził się z potomków domu Salomona, a w niemowlęctwie zabrany został pod nadzór Kapłanów z Ur.

        W 7 roku p.n.e., Elohim zainscenizowali narodziny awatara z dziwiątego poziomu, który miał służyć reintegracji dusz z Syriusz B, obciążonych Templarowo-Aksjonową Pieczęcią, z powrotem z Kulą Amenti, a także miał on zrekonstruować patriarchalne wierzenia Templarowe, tak aby bardziej odzwierciedlały Prawo Jedności. Dziecko to nazwane zostało Jeshewua (stąd Jeshewua-9), a historie dotyczące jego narodzin, Eseńczykom Hebrajskich-Melchizedeków, Marii i Józefowi, zapisane zostały we współczesnej doktrynie chrześcijańskiej jako narodziny Jezusa. Jeshewua również nie narodził się z niepokalanego poczęcia, lecz w wyniku odwiedzin istoty pozaziemskiej Nephilim, która, tak samo jak król Melchizedek, była częścią bytu zwanego Jehovah. Byt Jehovah, który był niegdyś jednym z inicjatorów stworzenia ras Syriańskich_Annunaki z HU-2, pracował z Elohim od czasów Traktatu El-Annu 848 000 lat temu. Matka Jeshewua – Maria narodziła się również z poczęcia przez istotę pozaziemską Nephilim. Po wydarzeniach za czasów panowania Akhenatona, Elohim nie chcieli, aby wiedza o pozaziemskim pochodzeniu dostępna była dla ogółu ludzkości, stąd prawda o narodzinach Jeshewua ukryta została za historią o niepokalanym poczęciu. Po stuleciach, jakie przeminęły po narodzinach dwóch awatarów, historie o życiu Jeshua-12 i Jeshewua-9 plus innego mężczyzny, który nie był awatarem, zostały utrwalone w formę jednej postaci zwanej Jezusem Chrystusem.

        Podróżnicy tom II, ….

  5. Lechu pisze:

    Kula Amenti i jej korytarze…..
    Wyobrazcie sobie taka maszynerie niczym brama wszystkich bram do ktorej prowadza wszystkie drogi znane i nieznane i od ktorej odchodza wszystkie drogi znane i nie znane. Taki punkt O. Wchodzich do tej bramy i brama odczytuje Twoj zapis energetyczny tzw. klucz i otwieraja Ci sie wrota do ktorych zmierzasz po nowe doswiadczenia. Nie da sie tego opisac. Czasami sie ta brama nie otwiera to oznacza, ze musisz rozwiazac te slynne wezly karmiczne, relacje z innymi energiami by w pelni gotowy wyruszyc eksporowac kolejne przestrzenie.

    Jasniej opisujac. W szkole masz okreslony czas w ktorym zdobywasz wiedze i umiejetnosci, gdy zbliza sie koniec tego czasu, zalozmy, ze czas bedzie energia potrzebna do wykonania zadania zwana potencjalem, oczywiscie, mozesz ten potencjal zgubic, stracic itd, albo powiekszyc. Kiedy powiekszysz potencjal przechodzisz do kolejnej klasy i dostajesz swiadectwo ukonczenia zadania co oznacza, ze w Twoja matryce wpisuje sie to doswiadczenie i potem gdy zblizysz sie do brami, otwiera sie ta przestrzen, ktora Cie potrzeboje.
    Np. Moje doswiadczenie jest potrzebne obecnie pewnej spolecznosci i na poziomie ducha umuwilismy sie, ze otrzymaja ode mnie caly zapis, wraz z wynikiem i najlepszym rozwiazaniem problemu, a w zamian udostepnia mi przestrzen i dostarcza niezbednych warunkow, zebym mogl sie zregenerowac po tak ciezkim zadaniu.
    Kazdy z tego skorzysta i kazdy moze sie dalej rozwijac.

    No, ale sa tacy co siedza juz x lat w tej samej klasie, bo stracili swoje potencjaly, wiec wymyslili, ze beda doic z energii tych co wlasnie przychodza. I tak sie ten system nazywa-RELIGIA- zerowanie na nieswiadomych pierwszoklasistach!!!

  6. marek pisze:

    I tak sie ten system nazywa-RELIGIA- zerowanie na nieswiadomych pierwszoklasistach!!!

    Ciekawa interpretacja mogąca powiększyć grono zainteresowanych tematem …..lecz osobiście wolę traktować iż pomiędzy ” klasami ” istnieją naturalne energetyczne sita kontrolujące przemieszczanie się ….

    Kula Amentii w mym rozumieniu została stworzona jednostkowo w celu odzyskania porcji świadomości z energetycznych pozostałości Tary które opadły na Ziemię skutkiem jej zniszczenia …

    Jest nie tylko ” bramą ” miedzy poszczególnymi ” klasami ” ale swego rodzaju zastępczym odpowiednikiem „eterycznej matrycy – zbiorowej duszy ” Tauresiam …konkretnego rodzaju istot zaistniałych w naturalnym cyklu rozwoju form życia w Piętnasto Wymiarowym Matrixie Czasu …..

    Gdy się owe pojęcia poukłada jakoś sensownie w głowie można dopiero zrozumieć wartość porównania …pierwszoklasiści ……w odniesieniu do oryginalnych Ziemian ……

    W naturalnym – niezaburzonym cyklu rozwojowym , ewoluująca jednostka sama w sobie dochodzi do rozpoznania iż jest gotowa przejść przez sita na wyższy poziom egzystencji gdyż pragnienie tego odczuwa w samej sobie …

    Ziemskie realia bardziej przypominają celowe utrzymywanie ludzkości w niewiedzy i to zarówno przez religie jak i świeckich władców / w obecnym czasie rządy / gdyż tak naprawdę od tysięcy lat uczestniczymy w walce o ” dusze ” a konkretnie zawładnięcie przez nieupoważnionych 12-to niciowym kodem DNA ….

    ” Dzikie ludy z kresów , hordy najeźdźców które od tysięcy lat rządzą tutaj za sprawą swych przedstawicieli , namiestników i bezmyślnych mas pragną zdobyć skarby wyżej stojącego w humanistycznym rozwoju królestwa „….

    Oczywiście to ostatnie zdanie to miejscami mocno rozbudowana przenośnia …..

    miłego dnia

    • Lech pisze:

      Wszystko sie zgadza po za jednym, o czym p. Aszajana celowo zapomniala wspomniec, a mianowicie:
      Dla jednych Tara, a dla innych Atlantyda – stan ducha przybierajacy forme materialna.
      Kod DNA jest na poziomie 16 co wynika z prostego rownania, ktore zreszta promuje p. Aszajana.
      Kobieta i Mezczyzna to 8 i 8 tzw podwojne diamentowe slonace kod zero jedynkowy gdzie proporcja jedynek moze odnosic sie do pionowych zrenic pewnych milusinskich. Wiec kobieta i mezczyzna w swietym zwiazku tworza krag energetyczny w duchu jednosci Christ o nominale 16 i to jest pelne spektrum.
      Matryca energetyczna to diagram 8×8 co daje potencjal 64

      Liczba 12 odnosi sie do modyfikacji poczynionych przez repetujacych w pierwszej klasie, oni wykreowali postac cudotworcy na krzyzu i kazali oddawac mu czesc. Przypominam wywody Aszajany, ktore sa prawda, ze Chrystus to prad swiadomosci-duch prawdy i jego brat Antychryst-lustrzane odbicie.
      Majac dwie mozliwosci mozemy podlaczac sie do okreslonego pradu i upadac lub wznosic sie.
      Jednakze slynna trojca swieta odnosi sie do zwiazku mezczyzny i kobiety, w duchu Christ, oczywiscie dwie polowki musza do siebie pasowac pod wzgledem energii, to wowczas taki uklad wyzwala pelne spektrum czestotliwosci i wznosi sie na wyzsze poziomy.

      Wracajac do slynnych repetujacych to zeby uklad pracowal to musimy mu dostarczac energii, jak przestaniemy to sie zatrzyma. Wniosek z tego prosty, nalezy przestac zasilac wszelkiej masci repetujacych, wowczas sami odejda, bo nie beda mieli skad brac energii.

      Najprostsze rozwiazania sa najskuteczniejsze.

      Jak rozpoznac repetujacych? Wydaje im sie, ze wszystko wiedza jednakze tylko z pozoru, bo jesli repetuja to znaczy, ze nie przyswoili wiedzy w calosci, a moze tylko znaja ja z teorii, a nie potrafia jej zastosowac? Kto to wie?

      Wszystko jednakze, to odbywa sie w obrebie pewnego potencjalu energii-swiata, wiec zeby opuścić ten nieodpowiedni swiat, nalezy otworzyc swoje serce i pozwolic by prad Christ wniknal w nas i wzniosl nas na wyzsze kondygnacje do tzw nieba. Do tego wlasnie potrzeba czystego serca.

      Co do kuli Amenti to nie jest kula, jest pewnym urzadzeniem, ktore ktos zobrazowal w taki sposob:
      https://www.cda.pl/video/152382398
      dokladnie w czasie 1:16:16 zaczyna swoje dzialanie.

      A czam jest Arka Przymierza??? przedewszystkim to zadnego przymierza, Arka jest krysztalowa swiatynia w ktorej znajduje sie krysztal: Serce Matki tzw Star Gates. przez Aszajane zwane Kula Amenti. I w tym krysztale jest matryca. Dusza wnika przez krysztal i matryce do wnetrza planety czyli swiata i tutaj przebywa, az sie wszystkiego nauczy, a potem odchodzi.

      Slynny Noe i jego statek to zobrazowanie planety tzw Matki.

      Temat jak rzeka.

      • JAN pisze:

        Dziękuję za film LECHU. Radosny ze Mnie Człowiek to sobie obejrzę.

      • JAN pisze:

        TO KIM Prawdziwie Jesteś Lechu i Jest przejawione w Jawnym świecie w Twoim fizycznym ciele, patrzy na świat Jawny Twoimi oczami, niechybnie doprowadzi Cię do Twojego Fizycznego zrozumienia Pełni. Wtedy to do Ciebie dotrze. A wtedy fan jest taki odjechany, że ogarnie Cię płacz albo pusty śmiech albo oba naraz:-). Od tej pory przestaniesz się bać i troszczyć o cokolwiek już przejawionego, a i tak wszystko będzie harmonijne tak jak potrzeba.

        To dotyczy każdego Człowieka. Biorobotów w ludzkich powłokach niestety nie.

        • JAN pisze:

          Bycie cząstką Źródła oznacza nic innego tylko to, że Jesteś, zważywszy na fraktalna budowę Wszystkiego co Jest, w odpowiednio fraktalnie mniejszej części, Pełnią – Istotą mającą wszystkie cechy Źródła. W związku z tym, jeśli TY jako fraktalna Pełnia, w Harmonii Serca i Umysłu coś postanowisz, mając wewnętrzną pewność, że tak się stanie – stanie się tak, bo wszystkie Energie Wszechświata (np. cały panteon Słowiańskiej Kosmologii) dostosują wszystko do Twojej Woli. Gdy powiesz TU i Teraz (bo tylko ta chwila istnieje w przejawionym świecie) JA JESTEM Wolną, sPRAwiedliwą Istotą, która zgodnie ze SWĄ Wolą rozkazuje wszystkiemu, co Jest nieharmonijne z Prawią, wszystkiemu co Jest skutkiem kłamstwa i podstępu zawłaszczającego Nasze, Rodu Człowieczego Dziedzictwo, aby natychmiast zwróciło przywłaszczone Nasze Mienie, po czym, aby anomalia ta zniknęła w Otchłani. Stało się.
          Rzeknij to na łonie Przyrody prosząc JEJ Siły o pomoc. Potem obserwuj zmiany w otaczającym Cię świecie Jawnym i NICZEGO się nie bój.

          p.s. Jesteś Człowiekiem i Masz Pełnię Władzy nad Przejawieniem, którego doświadczasz.

          • Lech pisze:

            Nie jestem czlowiekiem, jestem bogiem-istota bogata w doswiadczenia. Trechlebov sie klania skoro podpierasz sie Wedami.
            Czlowiek to tylko powloka cielesna w ktora wnika duch, gdy wnika w nia Chrystus, staje sie bogiem bo przyjmujac Chrystusa-prad swiadomosci-przyznaje sie do boskiego pochodzenia.
            I wlasnie to chce zablokowac RELIGIA, bo by jedzonko z ziemi pouciekalo.

  7. JAN pisze:

    Jeśli ktoś kiedyś powiedział, mówi lub powie, że rozwiązanie Waszych problemów(zbawienie), które Swą Mocą, będąc w nieświadomości JEJ posiadania, Sami stworzyliście, przyjdzie do Was z zewnątrz i Jest poza WAMI SAMYMI jest złodziejem i zbójcą, który kradnie, morduje i zatraca.
    JA JESTEM – to każdego z osobna i wszystkich PRAwdziwie zRODzonych razem wziętych BRAMA. MIŁUJ i BĄDŹ SOBĄ.

    • Lech pisze:

      Napisze tak, masz duza wiedze i zrozumienie i to sie ceni.
      A teraz wykorzystaj ten potencjal kierujac go na dowolnie wybrane przez siebie doswiadczenie. To tak jak bys mial kupic cos za wszystkie Twoje oszczednosci.

      Zamknij oczy i uszy tylko szczelnie, usiadz w pomieszczeniu, niech ktos wejdzie do Twojej przestrzeni serca, jezeli juz jest, musisz mu powiedziec by wyszedl lub pozostal. Jak tego dokonasz? Jak go rozpoznasz?

      Tak wyglada egzamin do nastepnej klasy :))))

      Pozdrawiam Cie serdecznie

      • JAN pisze:

        JA JESTEM Lechu. Kula Amenti to KOMNATA MAŁŻEŃSKA.w której ZRODZIŁEM się. „Dowody naukowe” są takie, że TO pamietam..

        • Lech pisze:

          No i dlatego takie istoty jak TY moga dalej sie doskonalic i przechodzic z klasy do klasy czyli odradzac sie lub przechodzic ewolucje ducha i przybierac coraz to doskonalsze formy, a nie delektowac sie jakimis bzdurami.
          Rozwijajac Twoja wypowiedz:
          Duch mezczyzny przenika kobiece serce-matryce i robi odbitki, obrazy-klisze jak kto zwal. Tak doskonale jak on sam. Tutaj odsylam do Telogonii, ale filmy po rosyjsku w tlumaczeniu Michala.
          Potem jak juz Christos uniesie w milosnym tancu kobiete i mezczyzne, ktorzy stali sie caloscia dochodzi do fizycznego poczecia-w zargonie nazywa sie to zalanie formy.

          Wiadomo jest, ze Graal to swiete kobiece lono-cala wiedza zawarta w matrycy, ale zeby ja otworzyc- te brame to trzeba miec odpowiedni klucz energetyczny. Dlatego zrodzila sie opowiesc o dwoch polowkach jablka, zreszta jablko przypomina swoim ksztaltem pole magnetyczne wokol magnesu.

          Jak wszystko do siebie pasuje to mozna stworzyc dzielo godne BOGA jeszcze doskonalsze niz On sam, czyli jego kolejna emanacje. i tak powstaje dziecko- owoc milosci:)))
          Dzieckiem nie musi byc dziecko fizyczne, moze to byc jakis wielki projekt.

          W takim razie zycze Ci powodzenia w tworzeniu :))))

          • marek pisze:

            Zachwycił mnie Wasz dialog ….

            lecz z racji tego iż w swym wnętrzu jestem dualny zarówno mężczyzną jak i kobietą …./ nie nie w aspekcie seksualności , a w naturze mego ducha / ….co często tutaj deklarowałem przy okazji objaśniając iż ewolucja w człowieczeństwo idzie przez kształcenie w sobie cech męskich i żeńskich …by stać się Jednością , dlatego obu Was zapytam ….

            czy zgodzicie się z treścią tego wyznania …..gdyż ono w mym odczuciu porusza się wokół waszych wyobrażeń tylko innym obrazem …..

            Wolno płyną, wolno płyną, wolno płyną łodzie
            Na krańcach świata, na krańcach świata słońce wschodzi
            Im wolniej płyną tym jest piękniej
            Kraina bólu coraz większa
            Wolno płyną, wolno płyną, wolno płyną łodzie

            Dwa serca trzeba, dwa serca trzeba
            Trzeba mieć dwa serca
            Ukryte w piersi ukryte w piersi i na dłoni
            Dla tych co zgodzić się nie mogą
            Serce ważniejsze jest od głowy
            Dwa serca trzeba, dwa serca trzeba
            Trzeba mieć dwa serca

            Ja bez ciebie żyć nie mogę
            Dwa serca mam u twoich bram
            Udręka cicha i cierpliwa
            Głowa – karabin maszynowy

            Wolno płyną wolno płyną wolno płyną łodzie
            Ja bez ciebie, ja bez ciebie żyć nie mogę

            Im wolniej płyną tym jest piękniej
            Kraina bólu coraz większa
            Wolno płyną, wolno płyną, wolno płyną łodzie

            Ja bez ciebie żyć nie mogę
            Dwa serca mam u twoich bram
            Udręka cicha i cierpliwa
            Głowa – karabin maszynowy

            Ja bez ciebie żyć nie mogę
            Dwa serca mam u twoich bram
            Udręka cicha i cierpliwa
            Głowa – karabin maszynowy

            Dwa serca trzeba, dwa serca trzeba
            Trzeba mieć dwa serca
            Ukryte w piersi ukryte w piersi i na dłoni

            Wolno płyną ,wolno płyną, wolno płyną łodzie
            Ja bez ciebie, ja bez ciebie żyć nie mogę

  8. Ina pisze:

    Kiedyś zachwycałam się tymi przekazami. Ale miałam też własne. tunele czasoprzestrzenne to istnieje ale dokąd prowadzą? Światy równoległe też – widział ktoś taki świat?. Istniejemy na wielu poziomach – jak to rozumiecie? Miałam kiedyś sen – że była jakaś zmiana po której nie mogłam dogadać się z ludźmi, których ja widziałam ale oni mnie nie wiedzieli, nie słyszeli. Ja byłam w pięknym zielonym świecie, a oni chodzili po gruzach jakiegoś kataklizmu zatroskani o swoje sprawy przyziemne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.