Nostradamus -Przedmowa do Henryka Secundus- Szczęśliwego?

Jest to przedmowa do Centurii VIII, IX, X
W pełni niepokonanemu, bardzo potężnemu i wszech chrześcijańskiemu Henrykowi, królowi Francji, Szczęśliwemu

Życzy jego wielce oddany, posłuszny sługa i poddany Michel Nostradamus.
Zwycięstwa i szczęścia!
Dzięki książęcej łasce, której doznałem ja, wszech chrześcijański i zwycięski król, od czasu kiedy moja twarz, po długim przebywaniu w ciemności, stanąć mogła przed niezwykłym blaskiem Waszego Boskiego Majestatu, wciąż jestem oślepiony. Nie przestanę chwalić i godnie czcić każdego dnia, w którym po raz pierwszy miałem szczęście móc stanąć przed Waszym jedynym i jednocześnie łaskawym Majestatem. A więc szukam sposobności, dzięki której uda mi się ogłosić moją dobrą opinię serdeczną i szczerość, dzięki którym Wasz Majestat zapozna się w jeszcze większym zakresie z moimi szczególnymi zdolnościami. Zrozumiałem, że nie miałem możliwości pozwolić memu sercu mówić czynami, a mam przecież tylko to jedno życzenie, aby wyzwolić się z mojej ciemnej i nieznanej jak dotychczas sytuacji i zostać przeniesionym przed oblicze i czcigodne oczy pierwszego monarchy świata. Długo wątpiłem, komu mam poświęcić owe trzy centurie, resztę moich przepowiedni, które dopełnią tysiąca. Po długich rozmyślaniach podjąłem wyważoną i chłodną decyzję: skierowałem moją dedykację do Waszego Majestatu, który raczy nie zdziwić się tej odwadze. Jak jednak poważny autor pisze w swoim „Życiu Likurga”, zdarzyło się, że ludzie w obliczu nicości ofiar, składanych w świątyniach nieśmiertelnym bogom, przestraszyli się i wzbraniali osobiście pojawić się w świątyniach. Ja jednak myślałem o tym, że Wasza Królewska Wysokość obdarzona jest nieporównywalną miłością do ludzi. Dlatego też skierowałem swą dedykację do Was nie jak do królów perskich, u których niedopuszczalne było stawanie przed ich obliczem, nie mówiąc już o tym, aby się do nich zbliżyć. Poświęciłem moje nocne i wieszcze olśnienia bardzo mądremu i światłemu księciu.
Są one syntezą naturalnego instynktu i poetyckiego ognia, bez respektowania reguł poezji. Większość z nich skomponowana jest i zestrojona na bazie astronomicznych obliczeń, i odpowiada latom, miesiącom i tygodniom regionów, okolic wielu miejsc i miast całej Europy. Obejmują również Afrykę i część Azji, w zależności od przemian tych krajów, jakie jawiły się moim oczom wraz z większością ich stosunków klimatycznych i ich naturalnym związkiem.

Otrzymam odpowiedź: dla kogoś, kto odczuwa potrzebę przetarcia sobie oczu rym jest równie łatwy do stworzenia, jak trudne jest zrozumienie sensu. Ale, o najjaśniejszy Królu, większość spisanych w czterowierszach przepowiedni jest tak delikatna, że nie można ich bez przeszkód zrozumieć i wyjaśnić, mimo że mam nadzieję pozostawić czarno na białym, co oznaczają przepowiednie w odniesieniu do lat, miejsc i okolic, w których większa ich część się spełni, zwłaszcza dla lat 1585 i 1606.

Zacznę od współczesności, od 14 marca 1557 roku, i posunę się daleko, aż do tego wydarzenia, które wyliczone jest dokładnie na początek 7 tysiąclecia. Tak dalece, jak to na podstawi moich astronomicznych kalkulacji i mojej wiedzy jasno mogę ujrzeć, przeciwnicy Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła zaczną się silniej rozprzestrzeniać. Wszystko to jest skomponowane i obliczone według dni i godzin, wybrane i dobrze przyporządkowane, i to tak dokładnie, jak było to możliwe i jak mogło się to stać za pomocą „Minerva libera et invita” Obliczyłem z tego, że w przyszłości zdarzy się prawie tyle samo, ile miało miejsce w przeszłości, włączając w to teraźniejszość. Streszczam to, co zdarzy się z biegiem czasu we wszystkich okolicach, a wszystko rozegra się tak, jak to zapisałem, przy czym nie przesadzam. Mimo, że się mówi: „Co wiadomo o przyszłych rzeczach, w ogóle nie jest określoną prawdą”, to jednak tak jest, Sire, że dzięki mojemu naturalnemu dziedzictwu, które przejąłem po moich dziadkach, początkowo nie wierzyłem, że mogę przewidywać przyszłość. W każdym razie nie doceniałem mojego naturalnego posagu, mimo to połączyłem go później z moimi długimi obliczeniami, po tym jak przygotowałem moją duszę i mojego ducha na przyjęcie tego daru. Odwagę, siłę, staranność, dokładność i zapał zyskałem dzięki temu, że pozwoliłem mojej duszy znaleźć spokój w obliczu Wiecznego. Całe dzieło przepowiedni i ich harmonii opiera się w części na spiżowym trójnogu. Nawet jeżeli jest wielu ludzi, którzy nie doceniają moich szczególnych darów, to istnieje przecież wieczny Bóg, jako zaglądający w serca, pobożny, litościwy, a poza tym prawdziwie sprawiedliwy sędzia. Jego błagam, aby raczył mnie bronić przed oszczerstwami złoczyńców, którzy w szkodliwy sposób będą chcieli szukać przyczyn, dla których Wasi najstarsi przodkowie, królowie Francji, leczyli skrofle. Również królowie innych narodów leczyli ukąszenia węży, a inni znów posiadali dar jasnowidzenia. Opowiadanie tu tego wszystkiego zaprowadziłoby nas zbyt daleko. Poza tym, tym dla których podłość złośliwych duchów jest niezrozumiała, z biegiem czasu, po moim odejściu z tego padołu, jeszcze bardziej będzie zależeć na moich pismach, niż miało to miejsce za mego życia, nawet wtedy gdybym pomylił się w obliczeniu czasu lub gdyby niezgodne były one z życzeniem ogółu. Bardziej niż cesarskiej wysokości będzie się podobało Wam wybaczyć – mi. Zaświadczam przed Bogiem i jego świętymi, że w tym liście nie piszę nic, co kieruje się przeciwko prawdziwej wierze katolickiej nawet wtedy, gdy do mojej zwykłej wiedzy dodaję dla sprawdzenia obliczenia astronomiczne. Ponieważ czas naszych pierwszych przodków jest następujący – poddaję się tutaj korekcie najświętszego sądu.:

Pierwszy człowiek, Adam, żył mniej więcej 1242 lata przed Noem, i to nie na podstawie obliczeń pogan, jak spisał to Varro, lecz jedynie według świadectwa Biblii i mego słabego ducha, na podstawie moich obliczeń astronomicznych. Po samym Noem i światowym potopie, mniej więcej 1080 lat później, pojawił się Abraham. Był wyśmienitym astrologiem, jak nikt przed nim, i jako pierwszy odkrył naukę chaldejską. Potem, po około 515 lub 516 latach, przybył Mojżesz. Czas pomiędzy Dawidem a Mojżeszem wynosi około 570 lat. Odstęp pomiędzy czasami Dawida i czasami naszego Zbawiciela i Wyzwoliciela, Jezusa Chrystusa, zrodzonego z jedynej Dziewicy, wynosi według danych niektórych kronikarzy 1350 lat. Można podnieść zarzut, że pewne elementy tych obliczeń nie są prawidłowe, ponieważ różnią się od tych, których dokonał Euzebiusz. Potem nastąpił czas ludzkiego zbawienia, aż do wstrętnej, mylnej nauki Saracenów (Islam), czyli około 621 lat. Można łatwo zliczyć, jakie czasy już minęły i czy moja tabela jest obowiązująca dla wszystkich narodów, tym bardziej że wszystko to wyliczone zostało według obiegu gwiazd nad sklepieniem niebieskim. Należy jednak wziąć pod uwagę kilka emocji, które nachodzą mnie w niektórych godzinach i które odziedziczyłem po moich przodkach. Zmienność czasu, o najczcigodniejszy Królu, wymaga, aby tego typu tajemne wydarzenia ujawniane były jedynie w języku zagadek, który dopuszcza nie tylko jeden jedyny sens i jedno jedyne zrozumiałe wytłumaczenie, jednakże nie w taki sposób, aby można było sporządzić obliczenie dwuznaczne, o podwójnym sensie. Mimo, że Centurie ukryte są w ciemnościach, będących skutkiem naturalnego natchnienia, to zbliżają się one do słów tysiąca i dwóch proroków, którzy według fenickich tablic czasowych Joela żyli od stworzenia świata; Joel powiedział o Bogu: „Wyleję mojego ducha na całe ciało i powiedzą to wasi synowie i wasze córki”. Ale tego typu przepowiednie wypowiedziane zostały ustami Ducha Świętego, który posiada największą moc w wieczności, w połączeniu z niebiańską potęgą. Dlatego niektórzy z wielkiej gromady synów i córek przepowiedzieli wielkie i niezwykłe zdarzenia. Nie przypisuje sobie w tym miejsce tego tytułu, Bóg nim jest, przyznaję jednak, że wszystko pochodzi od Boga. Jemu winien jestem podziękowania za łaskę i oddaję mu cześć, chwałę i pochwałę w wieczności. Nie dodałem nic z tego rodzaju przepowiadania, które czerpie swoja mądrość z przypadkowego fatum. Nie, moje przepowiednie pochodzą od Boga, z natury. Przy zmianie gwiazd spoglądam w pewnym sensie w głąb wklęsłego zwierciadła. W zamglonych obrazach zbliżają się do mnie wielkie, tragiczne i cudowne wydarzenia; widzę nieszczęścia, które spadną na dostojne sługi Boga. Najpierw widzę bliski upadek kościołów Boga, a potem zmierzch filarów tego świata, a to wszystko połączone z tysiącem innych nieszczęśliwych wydarzeń, które przeżyjemy w przyszłości, z biegiem czasu. Ponieważ Bóg ujrzy niepłodność wielkiej damy, która potem pocznie dwoje książęcych dzieci. Ta, która towarzyszy jako nałożnica w 18 roku życia, przez młodzieńczą nierozwagę znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, nie przekroczy 36 roku życia i pozostawi trójkę dzieci płci męskiej i jedno płci żeńskiej. A ta, która dotychczas nigdy nie poczęła, będzie miała dwójkę dzieci od tego samego ojca. Dlatego między tymi trzema braćmi panować będzie wielka niezgoda, potem jednak zjednoczą się i pogodzą, przy czym napełnią strachem 3 lub całą Europę. Najmłodszy utrzyma obaloną przez chrześcijaństwo monarchię i rozszerzy swą władzę. Uaktywnią się sekty, ale nagle zostaną poniżone, Arabowie zostaną wygnani, królestwa się zjednoczą, a nowe prawa zapanują. Z pozostałych dzieci pierwsze posiądzie królestwo koronowanych ognistych lwów, które bez strachu trzymają łapy na herbie. Drugie dziecko, w koalicji z Rzymianami, ostro ruszy do przodu, aż po raz drugi wejdzie na płodną drogę na górę Jupitera, z której potem zejdzie, aby wspiąć się na szczyty Pirenejów. To królestwo nie będzie już starą monarchią, ponieważ będzie miał miejsce trzeci potop, zalewający świat ludzką krwią; Mars nie będzie długo przebywał w wielkim poście. Córka (nałożnicy) zostanie wydana za mąż dla utrzymania kościoła chrześcijańskiego, panujący nad nią (to jest jej duch) opanowany zostanie przez pogańską sektę nowych niewiernych. Owa córka będzie miała dwójkę dzieci dla umocnienia kościoła katolickiego – jedno wierzące, a drugie niewierzące. Ostatnie dziecko, ku własnemu wielkiemu zaskoczeniu i późniejszemu żalowi, dążyć będzie do jego zniszczenia (kościoła katolickiego). Trzy okolice, mimo ich skrajnych różnic, tworzyć będzie koalicję – żebyście o tym wiedzieli, chodzi tu o kraj Rzymian, Germanię i Hiszpanię. Z krajów tych wyjdą różne uzbrojone strony, na południe od 50, względnie od 52 stopnia szerokości geograficznej. Potem cała ludzkość czcić będzie tę religię, która odległa jest od państw europejskich i od 48 stopnia szerokości geograficznej. Będą tam najpierw drżeć z pysznej obawy, lecz potem również zachodnie, południowe i wschodnie królestwa owładnięte zostaną strachem. Wielka będzie potęga, która poprzez sojusze i jedność, w czasie swych wojennych podbojów, stanie się niezwyciężona. Z natury wszystkie narody są równe, lecz bardzo różne pod względem wiary.

Po tych wydarzeniach niepłodna dama, której władza jest większa niż władza tej drugiej (nałożnicy), przyjęta zostanie przez dwa narody. Najpierw przez pierwszy, który stał się niepokorny przez tyrana, który posiadł pełnię władzy, potem przez drugi i trzeci, który rozszerzy swoje siły w kręgu wschodniej Europy aż do Pannonii, gdzie zostanie pobity i pokonany. Dzięki przedsięwzięciom na morzu (ostatni naród) rozszerzy swoje wpływy aż do Trinacrii (Sycylii), przez Adriatyk aż do Myrmidonów (Greków) i aż do Germanii, gdzie wszystko zostanie pokonane. Barbarzyńska sekta, przede wszystkim ta, która rozszerzyła się z terenów Włoch, zostanie silnie zduszona i przegnana.

Wtedy jednak rozpocznie się wielkie królestwo antychrysta w rejonie Attyli i Kserksesa. W bardzo wielkiej liczbie zejdą zwolennicy antychrysta, tak że przyjście Ducha Świętego, który zejdzie na 48 stopniu szerokości geograficznej, spowoduje wędrówkę ludów. On ucieknie przed potwornościami antychrysta, który rozpocznie wojnę przeciwko monarchii, a mianowicie przeciwko królowi, który będzie potem największym przedstawicielem Jezusa Chrystusa na Ziemi, i przeciw jego Kościołowi. Jego królestwo będzie jakiś czas istnieć, ponieważ warunki będą sprzyjały. Przedtem jednak będzie miało miejsce zaćmienie Słońca, najciemniejsze, najmroczniejsze, jakie od czasu stworzenia świata i od czasu życia i śmierci Jezusa Chrystusa zaistniało. Zdarzy się to w miesiącu październiku, w którym zaobserwowane zostanie wielkie przemieszczenie, tak że każdy będzie myślał, iż siła ciężkości Ziemi zatraciła swój naturalny kierunek, a Ziemia została wyrzucona w wieczną ciemność. Przedtem, wiosną, rozpoczną się i będą trwały dalej, ekstremalne zmiany, przede wszystkim w królestwach. Ziemia będzie potężnie drżeć, jednocześnie jednak, wraz z rozmnożeniem nowego Babilonu, na skutek okropności pierwszej ofiary pożaru, rozpleni się niecna córka, lecz będzie istniała jedynie 73 lata i 7 miesięcy. Potem jednak z rodu tej, która tak długo była niepłodna, z 50 stopnia szerokości geograficznej powstanie mężczyzna, który odnowi cały Kościół. Zostaną zapoczątkowane wielki pokój i wielka jedność pomiędzy niektórymi z dzieci, których granice podzielone zostały przez różne rządy. Zostanie zawarty tak trwały pokój, że założyciele i wspierający partie wojny, którzy używają wielorakości religii jako pretekstu dla swych wojen, przykuci zostaną w najgłębszej otchłani. Królestwo Rabieux zostanie zjednoczone, mimo że ów jak dotychczas udawał mędrca. Kraje, wioski, miasta, królestwa i prowincje, które opuściły pierwsze drogi, aby się wyzwolić i tym samym same wpadły w o wiele głębszą niewolę, potajemnie znudzą się swoją niewolą. Po całkowitej utracie religii chrześcijańskiej, odrzuceni z lewej strony, rozpoczną zwrot na prawo. Długo uciemiężone duchowieństwo, wraz z Pismem Świętym, odzyskają swoje stare łaski, po tym jak wielki pies wyniesie większego kundla, który spowoduje wszędzie największe zniszczenia i zniszczy nawet to, co przedtem zostało ukończone. Święte kościoły znów zostaną zbudowane, jak za czasów prachrześcijaństwa, a duchowieństwo znów powróci do swojego dawnego stanu. Lecz zbytnio się rozrośnie i popełni tysiąc grzechów; to zbliży je do nowej zagłady. W czasie najwyższej i najdostojniejszej łaski podniosą się panujący i ich siły zbrojne, i zdjęte zostaną im obydwa miecze. Przez silnie rozwinięte duszpasterstwo duchowieństwo ponownie sprowadzi naród na dobrą drogę i nie ustąpi tym, którzy za pomocą polityki silnej ręki, mając odmienne cele, naruszą ziemię i zbuntują narody aż do momentu, gdy z jej zamku (niepłodnej damy) wyrośnie nowa gałąź, która uwolni ludzi na całym świecie od tego błogosławionego i dobrowolnego niewolnictwa. Ten mężczyzna uda się pod ochronę Marsa, a Jupiterowi zabierze całą cześć i chwałę na korzyść wolnego miasta, które zostało założone w innej małej Mezopotamii. Przywódca i władca zostanie uprowadzony z kręgu i doprowadzony do wyższej przestrzeni powietrznej. Nie przeczuwał konspiracji zamachowców z drugim Thrasybul, który już wszystko przygotował. Potem jednak ujawnieni zostaną nieczyści, a ich okrutne czyny wyjdą na jaw, mimo że uciekają przed światłem. Stan ten zakończy się pod koniec, ponieważ zmieni się władza. Ale klucze kościoła oszukają miłość Boga i wielu z nich odejdzie od prawdziwej wiary. Z trzech sekt środkowa zostanie zniszczona przez księży. Pierwsza rozprzestrzeni się w całej Europie, po tym jak trzecia wyniszczona zostanie na przeważającym obszarze Afryki przy pomocy ubogich duchem, ponieważ wywyższona została przez nieczułych ludzi, którzy pławili się w uciechach świata i luksusie. Naród podniesie się trwale i przegna zwolenników prawodawców. Wydaje się, że Bóg, w osłabionych przez wschodnie nauki królestwach, wyzwolił szatana z piekielnego więzienia, aby pozwolił powstać wielkim kundlom i dagonom, którzy razem spowodują tak obrzydliwy rozłam w Kościele, że ani czerwoni, ani biali nie będą w stanie ocenić położenia, ponieważ zabraknie im oczu i rąk.

Władza zostanie im zabrana, a w Kościele będzie miało miejsce prześladowanie tak wielkie, jak jeszcze nigdy. Później pojawi się tak wielka zaraza, że 2/3 ludzkości padnie jej ofiarą. Ta klęska będzie miała takie rozmiary, że nie będzie można już rozpoznać pól i domów, a trawa na ulicy sięgać będzie kolan. Totalnego zniszczenia dokona się wśród kleru. Dzieci Marsa zawładną tymi, którzy powrócą z Miasta Słońca, z Malty i wysp Hyrren. Wielki łańcuch zostanie rozerwany prze portem, który swe imię wywodzi od zwierzęcia morskiego. Od brzegów morza zostanie odważnym skokiem uczyniony nowy wypad, z zamiarem wyzwolenia opanowanego po raz pierwszy przez mahometan Castulon. Nie wszędzie ich ataki będą daremne: Achem, gdzie przed wiekami mieściła się siedziba Abrahama, zdobyte zostanie przez ludzi czczących Jovialistów. Miasto Achem ze wszystkich stron zostanie okrążone i będzie oblegane dużymi siłami zbrojnych. Ich siły morskie zostaną osłabione przez mocarstwa zachodnie. Skutkiem tego będzie wielkie zniszczenie w Królestwie, największe miasta zostaną wyludnione. Ci jednak, którzy wtargną do kraju, dotknięci zostaną zemstą i gniewem Boga. Święty grób będzie przez długi czas otwarty pod błękitem nieba; oczy kosmosu, Słońce i Księżyc, będą nad nim świecić. Święte miejsce zostanie przemienione w chlew dla małych i dużych trzód, zostanie zamieniony i przekształcony dla przyziemnych celów. Och, jak nieszczęsny los zostanie zgotowany ciężarnym kobietom. Przede wszystkim wojska ze wschodu zostaną podburzone i pokonane przez mieszkańców północy i zachodu. Zwyciężeni zostaną zabici, reszta ucieknie, ich dzieci, spłodzone w wielożeństwie, zostaną internowane. Tym samym spełni się przepowiednia królewskiego proroka, „aby usłyszał skargi spętanych, aby uwolnił synów zabitych”.

Wielki nacisk wywierany będzie na książęta i władców królestw, nawet tych, które leżą u wschodniego morza. Poprzez punickie szlaki komunikacyjne ich języki zostaną pomieszane z językiem łacinników i Arabów. Królowie Orientu zostaną wygnani i wchłonięci, i to nie tylko przez wojska królów północy, w okolicy naszego stulecia, W tym wypadku pomocy udzielą potajemnie trzej sprzymierzeni, z których zawsze jeden pragnie śmierci drugiego. Będą się wzajemnie śledzić i zastawiać na siebie pułapki.

Odnowienie triumwiratu trwać będzie 7 lat, podczas których sława tego ugrupowania rozszerzy się na cały świat. Święta niepokalana ofiara mszy świętej zostanie spełniona, potem dwóch wielkich panów z północy pokona narody Orientu. Przy tym powstanie tak wiele wrzawy i okrzyków wojennych, że cały Orient drżeć będzie ze strachu przed tymi braćmi, którzy jednak nie są braćmi północy. Dlatego, Sire, spisałem w tej rozprawie przepowiednie dosyć niejasno. Jeżeli zapytamy, kiedy nastąpi przyjście owych królów i braci, to należy – aby uniknąć nieporozumień co do przyszłości – pamiętać, że nie zgadzają się one, lub zgadzają jedynie w małym stopniu, z tymi wyżej wymienionymi. Dzięki astronomii i jeszcze z innego punktu widzenia, mianowicie z punktu widzenia nieomylnego „Pisma Świętego”, mógłbym dla każdego czterowiersza, gdybym tylko chciał, dokładnie określić czas. Jednakże owe dane, a jeszcze bardziej ich interpretacja, mogłaby nie wszystkim odpowiadać, chyba że po to, aby potwarcom nie dać powodu do wyszydzenia mnie.

W każdym razie, gdy liczę lata, czas stworzenia świata do urodzin Noego wynosi 1506 lat. Od narodzin Noego do ukończenia arki, kiedy miał nadejść potop, który pochłonął całą ziemię, ponownie minęło 600 lat; nasuwa się pytanie, czy u podstaw obliczenia leżą lata słoneczne czy lata księżycowe, czy też ich kombinacja. Jestem zdania, że Pismo Święte kieruje się latami słonecznymi. Pod koniec tego okresu, przed 600 laty, Noe wstąpił na arkę, aby uratować się przed potopem. Ów potop, który pochłonął całą ziemię, trwał rok i 2 miesiące. Od końca potopu do narodzin Abrahama minęło ponownie 295 lat, a od tego czasu do narodzin Izaaka 100 lat, a od Izaaka do Jakuba 60 lat. Od momentu gdy wjechał do Egiptu aż do jego wyjścia minęło 130 lat. Od momentu, w którym dzieci Izraela weszły do Egiptu aż do ich wyjścia minęło 430 lat. Od wyjścia z Egiptu do zbudowania świątyni przez Salomona, w 4 roku jego rządów, upłynęło 480 lat. Od budowy świątyni do czasów Jezusa Chrystusa minęło według obliczeń Pisma Świętego 490 lat. Ta moja tabela, uzupełniona Pismem Świętym, wskazuje mniej więcej 4173 lata z tolerancją 8 miesięcy w tył lub do przodu. Z powodu podziału sekt pomijam czas począwszy od Jezusa Chrystusa i obliczam współczesne przepowiednie według porządku łańcucha, który zawiera również ich ujawnienie, a wszystko to według praw astronomii i na podstawie mojego naturalnego olśnienia.
Mija okres zawierający odcinek czasu, w którym Saturn jest w ruchu wstecznym, a mianowicie od 7 kwietnia do 25 sierpnia, Jupiter od 14 czerwca do 7 października, Mars od 17 kwietnia do 22 czerwca, Wenus od 9 kwietnia do 22 maja i Merkury od 3 lutego do 24 lutego i potem od 1 do 24 czerwca i od 25 września do 16 października. Saturn w znaku Koziorożca, Jupiter w znaku Wodnika, Mars w znaku skorpiona, Wenus w znaku Ryb i Merkury w czasie jednego miesiąca w znaku Koziorożca, Wodnika i Ryb; Księżyc w znaku Wodnika, głowa smoka w znaku Wagi, a ogon smoka w przeciwległym znaku (Baran). Nastąpi więc koniunkcja pomiędzy Jupiterem i Merkurym z aspektem kwadratu od Marsa na Merkurego. Głowa smoka znajduje się w koniunkcji ze Słońcem i Jupiterem.

Ten rok będzie pokojowy, bez zaćmienia słońca, ale nie całkiem. Jednak będzie to początek tego, co jest trwałe. Na początku tego roku rozpocznie się bardzo wielkie prześladowanie Kościoła chrześcijańskiego, większe niż miało to miejsce w Afryce. Będzie trwało do 1792 roku, kiedy to ludzie uwierzą, że jest to moment odnowienia epoki.
Później naród rzymski zacznie podnosić głowę i przegna kilka mrocznych elementów. Otrzyma na powrót coś ze swojej niegdysiejszej świetności, jednakże nie odbędzie się to bez wielkich podziałów i ciągłych zmian. Później Wenecja osiągnie pełnię władzy, rozpościerać będzie skrzydła tak dalece, że prawie niezauważalna będzie różnica pomiędzy nią a wspaniałościami starego Rzymu. W tym czasie będzie można zobaczyć, jak wielkie Bizancjum jednoczyć się będzie z Ligurią, przy współudziale jakiejś północnej potęgi, lecz i tutaj również wyniknie kilka przeszkód, których przyczyną będzie dwóch Kreteńczyków, ponieważ nie dotrzymają wierności swoim sprzymierzeńcom. Zbudowane przez starych zwolenników Marsa łuki triumfalne pogrążą się w falach Neptuna. Na Adriatyku powstanie wielka niezgoda; to, co do teraz było jednością, zostanie podzielone. To, co kiedyś było i jeszcze jest wielkim miastem, skurczy się do jednego domu. Pempotan stanie się Mezopotamią Europy, aż po 45 stopień szerokości geograficznej, a inne rejony – po 41, 42 i 37 stopień szerokości geograficznej – weźmie w posiadanie.
W tym samym czasie i w tych regionach potęga diabła będzie podżegała przeciwko Kościołowi Jezusa Chrystusa potęgę przeciwników świętych praw. Drugi antychryst prześladować będzie Kościół i prawowitego namiestnika Piotra przy pomocy królów, którzy nieświadomie uwiedzeni zostaną przez mówców. Oni wywołają swoimi słowami większy rozłam, niż miecz w rękach szaleńca. Wyżej wymienione panowanie antychrysta będzie trwało jedynie do końca męża urodzonego na przełomie wieków, a mianowicie w mieście Plancusa (Lyon): w Modenie i Bolonii towarzyszyć mu i wspierać go będą wybrani książęta. Panowanie nad Ferrarą utrzymywane będzie przy pomocy mieszkańców Ligurii i wybrzeża Adriatyku aż w okolice wielkiej Trinakrii (Sycylia). Potem jednak kontynuować będzie swoją drogę góra Jupitera (Rzym). Francuski Herkules zbliży się z wielką liczbą ludzi, jaką zdoła zmobilizować w całym kraju, który podlega jego prawom, a potem, jeszcze prze kilka epok, winni będą obficie przelewać krew niewinnych. Ci pierwsi zostaną nieco wywyższeni, potem jednak, w efekcie wielkich powodzi, pamięć o kontynuowanych sprawach dozna niepowetowanego uszczerbku na skutek działania gniewu Boga, literatura o tych wydarzeniach zaginie, a każdy, kto będzie przeciw mieszkańcom północy, będzie prześladowany. Lecz jeszcze raz wolą Bożą spętany zostanie szatan. Potem nastąpi ponownie ogólny pokój wśród ludzi, Kościół Jezusa Chrystusa uwolniony zostanie od wszystkich smutków, mimo że mieszkańcy Azorów usiłować będą mieszać miód z dziegciem i dopuszczą do głosu swoją podobną do zarazy sztukę uwodzenia. Stanie się to jednak dopiero wtedy, gdy świat zbliży się do siódmego tysiąclecia (po stworzeniu świata). Kościół Jezusa Chrystusa nie będzie już gnębiony przez niewiernych, którzy pochodzą z północy. Wtedy świat czeka kilka klęsk ognia; czas jednak biegnie dalej, jak wynika to z moich przepowiedni i leżących u ich podstaw obliczeń. W liście, który przed kilku laty poświęciłem memu synowi, Cezarowi Nostradamusowi, jasno i otwarcie wyjaśniłem punkty pozostawione bez przepowiedni. Tu jednak, Sire, streszczone zostały wielkie i cudowne wydarzenia, których świadkami będą nasi następcy.

Na podstawie moich obliczeń astronomicznych, porównanych z Pismem Świętym, prześladowania zwolenników Kościoła zapoczątkowane zostaną przez potęgę północnych królów, sprzymierzonych ze wschodnimi. Będą trwały 11 lat, ale może trochę mniej, ponieważ potem obalony zostanie potężny północny władca. Gdy spełni się owych 11 lat nastanie jego południowy sprzymierzeniec o będzie przez 3 lata jeszcze bardziej prześladował zwolenników Kościoła. Posługiwać się będzie przy tym sztuką uwodzenia heretyka, który posiada nieograniczoną władzę nad zmilitaryzowanym kościołem. Święty naród Boga, który szanuje i przestrzega prawa boskiego, jak i wszystkie zakony religijne, cierpieć będą wielkie prześladowania i ataki, tak, że wszystko spływać będzie krwią prawdziwych wiernych Kościołowi chrześcijan. Orszak jednego z później żyjących królów śpiewał mu będzie pieśń pochwalną o tym, że przelał więcej niewinnej krwi zwolenników Kościoła, niż był w stanie wypić wina. Ów król dokona niewiarygodnych, niecnych czynów wobec Kościoła, na oczach wszystkich krew ludzka spływać będzie po ulicach i w kościołach, jak woda po oberwaniu chmury. Krew zabarwi czerwienią fale rzek. Z drugiej strony woda zabarwi się czerwienią w czasie wojny morskiej, tak, że sprawozdanie króla, skierowane do innego będzie brzmiało: „Na skutek wojen morskich woda zabarwiła się na czerwono”.

Potem, w tym samym roku i w latach następnych, ku przerażeniu ludzkości pojawi się najstraszniejsza zaraza, jeszcze okropniejsza, bo spotęgowana przez głód panujący przed tym wydarzeniem. Później zapanują tak wielkie smutki, że od czasu założenia Kościoła chrześcijańskiego od czasów prachrześcijaństwa nie przeżyto takich. Rozprzestrzeniać się będę we wszystkich łacińskich rejonach. Ich trwałe ślady widoczne będą również w niektórych okolicach Hiszpanii. Potem trzeci nordycki król usłyszy przez swojego pierwszego ministra skargi narodu. Uzbroi wielką armię i przejdzie, mimo zniszczeń dokonanych przez jego poprzedników i przodków. Większą część doprowadzi do pierwotnego stanu. Również wielki namiestnik Kappy (papież) ponownie wzniesiony zostanie do swej poprzedniej pozycji. Będzie do głębi zasmucony i opuszczony przez wszystkich. W historii Sancto Sanctorum (Kościół katolicki) nastąpi ponownie zmiana losu. Zostanie zniszczone przez pogaństwo Nowy i Stary Testament będą odrzucone i spalone. Potem pojawi się osobiście Książę Piekieł, jako antychryst. Jeszcze raz, a mianowicie ostatni, na przestrzeni 25 lat zadrżą wszystkie królestwa chrześcijaństwa, podobnie jak królestwa niewierzących. Prowadzone będą jeszcze okrutniejsze wojny i jeszcze krwawsze bitwy. Wioski, miasta i inne budowle zostaną spalone. Popłynie wiele krwi dziewic, żon i wdów po tym, jak zostaną zhańbione. Niemowlęta rzuca będą o ściany zniszczonych wiosek. Tyle nieszczęścia spowoduje Książe Piekieł, że prawie cały świat zostanie zniszczony i spustoszony. Zanim jednak to nastąpi, niezwykłe ptaki będą w powietrzu krzyczeć „uiii,uiii”. Po jakimś czasie jednak znikną.

Gdy wszystko to potrwa odpowiedni długo, prawie rozpocznie się drugie królestwo Saturna i przywrócona zostanie złota era. Bóg Stwórca ujrzy smutek narodu i powie: szatana należy związać. Potem rozpocznie się między Bogiem i ludźmi ogólny pokój. Szatan spętany będzie na okres około 1000 lat. Władza kościelna otrzyma na powrót swoje największe uprawnienia. Później jednak szatan ponownie zostanie uwolniony.
To, że wszystkie te obrazy dokładnie pokrywają się z obrazami z „Pisma świętego” i niebiańskimi sprawami, rozpoznać można po pozycjach Jupitera, Saturna i Marsa. Pozostałe koniunkcje są również mniej lub bardziej dokładne, jak można to poznać na podstawie niektórych czterowierszy. Mógłbym obliczyć wszystko jeszcze dokładniej, aby zgodność uczynić jeszcze większą i bardziej zrozumiałą. Ale ponieważ zrozumiałem, najłaskawszy Królu, że niektóre wywody mogłyby spowodować niechęć cenzury, stało się powodem do odłożenia pióra i udania się na nocny spoczynek.

Wiele, o Królu, który władasz wszystkim, zdarzy się wkrótce jasno i wyraźnie, jednakże spisać wszystkiego liście skierowanym do Ciebie nie chcę i nie mogę. Jedynie dla lepszego zrozumienia wspominam tutaj o pewnych strasznych wydarzeniach. Ponieważ tak wszechpotężna jest Twoja wielkość i przyjaźń do ludzi oraz Twój pobożność wobec Boga, że tylko Ty jedyny godny jesteś tego by nosić imię najpotężniejszego króla chrześcijańskiego. Tylko Tobie należy przyznać najwyższy autorytet w sprawach religii.

Proszę jedynie Was, najłaskawszy Pnie, o przyjęcie w Waszej jedynej i mądrej łaskawości mojej prośby, którą dyktuje mi odwaga, aby Wasza Wysokość zrozumiała i posłuchała wyników mojej pracy. Od czasu, kiedy moje oczy były tak blisko Waszej, podobnej do słońca, wspaniałości, do której wielkość mojej pracy nawet w najmniejszym stopniu nie dorasta, uduchowiła mnie ta myśl.
źródło:
http://www.burnart.republika.pl/przep/listhpl.html

Salon, 27 czerwca 1558

Ten wpis został opublikowany w kategorii .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Nostradamus -Przedmowa do Henryka Secundus- Szczęśliwego?

  1. Dawid56 pisze:

    W przedmowie tej Nostradamus duży nacisk położył na rok 1606.
    Mija okres zawierający odcinek czasu, w którym Saturn jest w ruchu wstecznym, a mianowicie od 7 kwietnia do 25 sierpnia, Jupiter od 14 czerwca do 7 października, Mars od 17 kwietnia do 22 czerwca, Wenus od 9 kwietnia do 22 maja i Merkury od 3 lutego do 24 lutego i potem od 1 do 24 czerwca i od 25 września do 16 października. Saturn w znaku Koziorożca, Jupiter w znaku Wodnika, Mars w znaku skorpiona, Wenus w znaku Ryb i Merkury w czasie jednego miesiąca w znaku Koziorożca, Wodnika i Ryb; Księżyc w znaku Wodnika, głowa smoka w znaku Wagi, a ogon smoka w przeciwległym znaku (Baran). Nastąpi więc koniunkcja pomiędzy Jupiterem i Merkurym z aspektem kwadratu od Marsa na Merkurego.
    Jest to styczeń 1606 roku.Co ciekawe w roku tym powstaje projekt flagi tzw Union Jack symbolizujący zjednoczenie Angli i Szkocji.Potem do symbolu flagi dodano jeszcze krzyż irlandzki ś.w. Patryka
    Dla Polski też to był bardzo waży rok.W roku tym Dymitr Samozwaniec został uznany Carem Rosji wcześniej w 1604 roku szukał poparcia w Krakowie i je uzyskał, w ten sposób Rzeczpospolita zaangażowała się w wojny z Rosją
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dymitr_Samozwaniec_I

  2. Mezamir pisze:

    iałczyński
    Fragment Ashtavakra Gity w tłumaczeniu Jakuba Filipka (nadesłał Mezamir Snowid)

    Posted in Starosłowiańska Świątynia Światła Świata, Wiara Przyrody by bialczynski on 4 Lipiec 2014
    5 Votes

    Fragment Ashtavakra Gity

    (w końcu poza Biblią istnieją też inne książki,ale kogo to obchodzi?)

    „Jak ktoś może zdobyć wiedzę?
    Jak ktoś może osiągnąć wyzwolenie? I jak ktoś może
    osiągnąć stałość? Proszę, powiedz mi o tym panie. 1.1

    Ashtavakra powiedział:
    Jeśli szukasz wyzwolenia, mój synu, unikaj przedmiotów
    zmysłowych jak trucizny i kultywuj w sobie tolerancję, uczciwość,
    współczucie, zadowolenie i prawdomówność jako antidotum. 1.2

    Ty nie składasz się z żadnych elementów – ziemi, wody, ognia,
    powietrza lub nawet eteru. Aby być wyzwolonym, poznaj siebie jako
    zbudowanego ze świadomości, świadka tego wszystkiego. 1.3

    Jeśli tylko pozostaniesz odpoczywając w świadomości,
    widząc siebie jako oddzielonego od ciała, wtedy nawet teraz będziesz
    szczęśliwy, w pokoju i wolny od ograniczeń. 1.4

    Ty nie należysz do Brahminów lub jakiejkolwiek innej kasty,
    ty nie jesteś na żadnym etapie, ani nie jesteś niczym co
    może zobaczyć oko. Ty jesteś nieprzywiązany i bez formy,
    jesteś świadkiem wszystkiego – więc bądź szczęśliwy. 1.5

    Posiadanie racji i nie posiadanie racji, przyjemność i ból
    są czysto umysłowe i nie są twoim problemem.
    Ty nie jesteś ani robiącym, ani tym, który zbiera konsekwencje,
    ty jesteś zawsze wolny. 1.6

    Ty jesteś jedynym świadkiem wszystkiego i jesteś zawsze
    całkowicie wolny. Powodem twoich ograniczeń jest to,
    że widzisz świadka jako coś innego niż to. 1.7

    Od kiedy zostałeś ukąszony przez czarnego węża, posiadasz opinię
    o sobie, że ”ja jestem tym, który to robi”, wypij antidotum wiary
    w fakcie, że ”ja nie jestem tym, który to robi” i bądź szczęśliwy. 1.8

    Wypal las ignorancji ogniem zrozumienia, że ”ja jestem jedną,
    czystą świadomością” i bądź szczęśliwy i wolny od napięcia. 1.9

    To, w czym to wszystko się pojawia jest wyobrażane jako wąż
    w linie; ta radość, najwyższa radość i świadomość jest tym,
    czym jesteś, więc bądź szczęśliwy. 1.10

    Jeśli ktoś myśli o sobie, że jest wolny, ten ktoś jest wolny i jeśli
    ktoś myśli o sobie, że jest ograniczony, ktoś jest ograniczony.
    Tutaj to powiedzenie jest prawdziwe: ”Myślenie to powoduje.” 1.11

    Twoja prawdziwa natura jest tą perfekcyjną, wolną i bez działania
    świadomością, przenikający-przez-wszystko świadek – nie przywiązany
    do niczego, bez pragnienia i w pokoju. Tylko w iluzji wydajesz się
    być zaangażowany w samsarę. 1.12

    Medytuj nad sobą jako nieruchoma świadomość, wolna od
    jakiegokolwiek dualizmu, poddając fałszywą koncepcję, że
    jesteś tylko poboczną świadomością lub czymkolwiek
    zewnętrznym lub wewnętrznym. 1.13

    Przez długi czas byłeś uwięziony w pułapce identyfikacji z ciałem.
    Przetnij ją nożem wiedzy, że ”ja jestem świadomością”
    i bądź szczęśliwy, mój synu. 1.14

    Ty naprawdę jesteś bez ograniczeń i poza działaniem,
    już teraz samo-świetlisty i bez skazy. Powodem twojego
    ograniczenia jest to, iż ciągle odwołujesz się do uspokojenia
    umysłu. 1.15

    Wszystko to jest naprawdę wypełnione tobą i zawiązane
    w tobie, gdyż to, z czego się składasz to czysta świadomość
    – więc, nie bądź małego umysłu. 1.16

    Ty jesteś nieuwarunkowany i niezmienny, bez formy i nieruchomy,
    jesteś niezbadaną świadomością, jesteś nienaruszalny:
    więc, nie trzymaj się niczego innego tylko świadomości. 1.17

    „Tłumaczyłem ten tekst z angielskiego tłumaczenia Johna Richardsa.
    Tu poniżej są również jego uwagi dotyczące tego tekstu. Zgodnie z legendą
    mędrzec Ashtavakra odwiedził króla Janakę na jego dworze i doszło
    między nimi do tej wymiany zdań”.

    Jakub Filipek

    „Ashtavakra Gita” lub ”Ashtavakra Samhita” jak czasem się ją nazywa, to jest
    bardzo stary tekst w sanskrycie. Nic nie wiemy o autorze, choć tradycja
    przypisuje go mędrcowi Ashtavakra – stąd nazwa.
    Jest mało wątpliwości co do tego, że on jest bardzo stary, prawdopodobnie
    pochodzi z klasycznego okresu Vedanty. Styl sanskrytu i doktryna w nim
    wyrażona wydaje się potwierdzać tę ocenę.

    Prezentuje on tradycyjne nauki Advaita Vedanta z jasnością i siłą rzadko spotykaną w innych tekstach.

    Related
    Jak upośledza nas nowoczesność/NoWO szczeznąć czyli o po(d)stępie technologicznym i postępującej (nie)mocy umysłu
    In „nauka”
    Nowe Plemię Słowiańskie – płaszczyzny porozumienia i jego granice
    In „Kraina Księżyca”
    Jak upośledza nas nowoczesność/NoWO szczeznąć czyli o po(d)stępie technologicznym i postępującej (nie)mocy umysłu
    In „nauka”
    Tagged with: Ashtavakra Gita
    19 comments
    « Jeszcze o Wielkiej Tartarii – temat rozwinięty przez RosjęZasłużony dla Wiary Przyrodzoney Słowian – Marcin z Olkusza (1433 – 1493), mag, okultysta i astrolog króla Macieja Korwina i Władysława Jagiellończyka »
    Odpowiedzi: 19
    Subscribe to comments with RSS.
    Mezamir said, on 4 Lipiec 2014 at 15:05
    http://virtualo.pl/samorealizacja_poznanie_absolutu/audiobook/c3i800/

    http://zenforest.wordpress.com/2010/06/10/asztawakra-gita-czyli-poznanie-absolutu/

    Odpowiedz
    ORLICKI said, on 4 Lipiec 2014 at 16:58
    „Ashtavakra Samhita”, to skrócona postać ukrytych morfemów słowotwórczych, po jakich możemy odszyfrować pierwotny sens tej nazwy jak i jej pochodzenie. Indyjczycy, wiele wieków po rozpłynięciu się w ich społeczeństwie (bramini) lub odejściu na inne obszary (Persja) Arjów, którzy przywiedli do nich Sanskryt i Wiedy, podobnie jak sami Arjo-Słowiano-Scytowie Europejscy, skracali morfemy w płynniejsze głoski. Dla mnie, „Ashtavakra Samhita”, to; 1) ‚As-hata (ha-ti; duch żywy/życie/istota – tu Italowie > Frankowie > Niemcy ), Słowianie.

    Rosyjska propaganda o rzekomo najstarszej państwowości słowiańskiej – Tartarii, ma uzasadniać prawa Rosji do Syberii i części Azji oraz Europy środkowej. W rzeczywistości były to ziemie jak najbardziej słowiańskie, stopniowo na wschodzie zajmowane przez neo Azjatów a na północy Finów, lecz absolutnie nie Tartarskie czy Rosyjskie. Państwowości słowiańskie wywodzą się z dalekiego południa i zaczynają znacznie wcześniej, rozumiane jako wspólnota rodowo (genowo) – kulturowo plemienna.

    Prawdę mówi film, w tym aspekcie gdy twierdzi, że wspólnota słowiańska (niczym wielkie imperium) istniała znacznie wcześniej niż powstało cesarstwo rzymskie. Cesarstwo to, zbudowano na wiedzy organizacyjnej i kulturze, obalonego przez Celtów i Italo-Romów imperium Raseńskiego (Etruskiego, czyli Słowiano-Anatolijczyków), dawniej Wenedów Adriatyckich i alpejskich, którzy mieli język podobny do Rutenów alpejskich.

    Mogliby Rosjanie Putina (bo nie wszyscy są tak pyszałkowaci), zacząć dostrzegać, że przybyli znad Wisły a nie odwrotnie.

    Odpowiedz
    Rechot Aku said, on 4 Lipiec 2014 at 22:19
    Jak to łatwo powiedzieć… pewno, że by mogli… tyle tylko, że oni nie są jedynymi, co nie chcą dostrzegać kim są, skąd przyszli, kogo reprezentują , jakie ZŁO robili i nadal robią… Jak łatwo poucza się innych… Czy to nie jest ta sama pyszałkowatość..? Jak tam było z tym źdźbłem w cudzym oku…?

    Odpowiedz
    Mezamir said, on 5 Lipiec 2014 at 21:11

    Rechot Aku said, on 4 Lipiec 2014 at 22:24
    I jeszcze jedno, niektórzy to wszędzie widzą potwornego Putina, nawet między cytatami z Ved…
    Nie można już komentować artykułów pod nimi, tylko gdzie popadnie? Czy to wszystko to nie przesada?

    Odpowiedz
    ORLICKI said, on 7 Lipiec 2014 at 10:48
    To żadna przesada! Rosja Putinowska, to Rosja która za pieniądze państwowe wykorzystuje odrodzenie słowiańskie dla propagandy Rosyjskiej, fałszowania historii, sensu Wed i kultury oraz pochodzenia Słowian. Przypomnijmy sobie, jak tego typu rzeczy fałszowali Niemcy tworząc kult rzekomych Arjo-Germanów i kradnąc symbole słowiańsko-Arjowe, jak ‚swastykę’. To dlatego, póżniej, po zajęciu Polski, górali podhalańskich ochrzcili mianem germanców. Wszelkie tego typu działania propagandowo – rządowe w wydaniu władz dyktatorskich, służą określonej strategii politycznej. Strategii podboju bratnich narodów. Wystarczyłoby, aby do przekazów filmowych nie wtryniano ewidentnych kłamstw, mających uczynić z Rosjan pierwszy naród słowiański czy z Etrusków Rosjan. Bo wszyscy byliśmy jedną, słowiańską rodziną, ale na pewno nie Rosjanami! Wtedy, Putin i jego Rosja, dbając o Prawdę, byliby nadzieją i podporą słowiańskiego odrodzenia. Niestety, zawsze jakiś cwaniak wykorzysta to co się w kulturze dzieje, nauce i polityce, aby kogoś oszukać i zniewolić. Żdżbła w oku Rosji i Putina mam prawo się doszukiwać, bo to znany polityk, osoba publiczna mająca wpływ na losy świata. I nie jest to żadne żdżbło, jak widać po tym co zrobił z Krymem i prowokuje na wschodzie Ukrainy. O jaka więc belke u mnie może chodzić? CZY JA ZABRAŁEM KOMUŚ ZIEMIĘ? Grzechów mam bez liku i wad jak każdy człowiek, ale nie tego typu. Do łózka Putinowi nie zaglądam, nie to mnie obchodzi. Mój komentarz filmu jest jak najbardziej na miejscu, bo jak zaznaczył na początku C.Białczyński, filmy powstały na zlecenie władz Rassiji i są nasiąknięte propagandą. A ja zwracam uwagę na konkrety, by ludzie myśleli, oglądając te filmy, myśląc samodzielnie i wychwytując z nich to co prawdziwe i cenne. Jeśli aparat państwowy Rosji uruchamia duże środki dla tego rodzaju propagandy, to szykuje dla Słowian coś, co nie będzie dla nich miłe!

    Mezamir said, on 7 Lipiec 2014 at 11:52
    Jeśli chodzi o odrodzenie dawnej duchowości Słowian
    w Rosji działa niejaki Lewaszow który stworzył ruch anastazjowców
    na polecenie Rockefellera.

    „p.s.2 Jest jeszcze druga przyczyna wpisywania takich ” alarmistycznych ” wieści . rzecz znana z naszej strefy . Pewna bardzo duża oficjalna organizacja religijna obawia sie o swoje wpływy . W końcowych fragmentach jednego z filmów Siergieja Striżaka jest ” czarna lista ” jakoby sekt . Lista ta publikowana jest przez ludzi związanych z cerkwią – na liscie są kompletne nieporozumienia . Jako sektę podaje się tam na przykład wspaniałą szkołę Szczetinina”

    http://rodzimawiara.org.pl/forum-rodzimej-wiary/15-filozofia-rodzimowiercza/947-trehlebov.html?start=6

    Wiadomo że Lewaszow nie jest sam,ma swoich zwolenników,przeciwników również
    dlatego wróg nie śpi i tworzy kolejne autorytety,dajac zielone światło tylko swoim ludziom
    do pisania i głoszenia tego co należy,dzięki czemu władza nie straci władzy i wpływów.

    „Przypomnijmy sobie, jak tego typu rzeczy fałszowali Niemcy tworząc kult rzekomych Arjo-Germanów i kradnąc symbole słowiańsko-Arjowe, jak ‚swastykę’. To dlatego, póżniej, po zajęciu Polski, górali podhalańskich ochrzcili mianem germanców. ”

    Sytuacja analogiczna do tej z krzyżem i chrystianizacją.
    Przejąc cudze symbole,dorobić do nich ideologię a następnie wmawiać światu
    że ci lub tamci antycypowali chrześcijaństwo.

    Lub odnajdywać cudze święte miejsca i twierdzić że były chrześcijańskie
    („no bo tam są krzyże a krzyże to NASZ symbol”-od kiedy?)
    a potem domagać się wydania ich w ręce Watykanu i tworzyć wrażenie że najmłodsza religia na świecie
    jest bardzo stara.

    Kiedyś w internecie można było przeczytać taki tekst(już nie można,nie istnieje,dobrze że zrobiłem kopię)

    „Kradzież kradzionego

    Zbliżają się święta, więc niektóre katolickie media odezwały się z wrzaskiem że współczesny świat „kradnie im święta”. Straszne rzeczy się dzieją, bezbożny Mikołaj nie będący już biskupem roznosi coca-colę, a choinki stoją nawet w Pekinie (nie dość że bezbożnicy, to jeszcze komuniści). Felietoniści z kościelnych czasopism są zrozpaczeni, bo członkowie światowego antychrześcijańskiego spisku, różne mniej lub bardziej realne Grinche, zawinęli pod pazuchę i wynoszą sobie na własny użytek święta Bożego Narodzenia. Jakoś nikt się nie zająknął, że obchodzone przez katolików grudniowe święta same w sobie są… kradzione. Są zlepkiem różnych prastarych tradycji, zawłaszczonych w ciągu wieków przez religię z Galilei.

    Przez pierwsze trzy wieki istnienia chrześcijaństwa nie znano w ogóle takich świąt jak „Boże Narodzenie”. Pierwsi chrześcijanie obchodzili jedynie Wielkanoc na pamiątkę śmierci Jezusa, świętowanie jego narodzin nikogo nie interesowało. Zmieniło się to dopiero, gdy nowa wiara zaczęła aspirować do bycia tą jedną jedyną w Imperium Romanum. Wytworzony został więc konkurencyjny festiwal, przypadający 25 grudnia, czyli dokładnie wtedy gdy w Rzymie obchodzono dzień urodzin boga-słońca Mitry oraz Saturnalia. Wielkie pogańskie święto związane z narodzinami nowego słońca w dniu przesilenia zimowego, obecne we wszystkich chyba kulturach, musiało uzyskać swój naprędce sklecony chrześcijański odpowiednik. Również chrześcijanom musiał się w dniu zimowego przesilenia rodzić młody bóg. Warto zwrócić tu uwagę, że Jezus nie jest jedynym bogiem, którego narodziny zwiastują nadzwyczajne zjawiska jak gwiazdy na niebie, jedynym któremu składają pokłon królowie/wieśniacy/bydło, jedynym który rodzi się z dziewicy, jedynym nawet który przychodzi na świat w szopie. Wedle różnych wariantów opowieści w podobny sposób na świat przychodziły takie bóstwa jak Mitra, Dionizos, Horus a także wielcy ludzie jak Budda czy Konfucjusz. Wedle wielu folklorystycznych przekazów narodzinom Buddy także towarzyszyły cudowne proroctwa, znaki na niebie etc. Tak więc i my poganie używajmy terminu „Boże Narodzenie” – wszak to narodziny młodego słońca!

    Przychodzący do dzieci z prezentami święty Mikołaj istotnie był biskupem Mitry, ale powiązanie go z grudniowymi świętami i rozdawnictwem fantów to element bardzo późny i wywodzący się z folklorystyki ludowej wskutek nałożenia jego postaci na wcześniejsze wyobrażenia pogańskie. Wbrew różnym głupotom które można tu i ówdzie wyczytać, postać starego dziadka z długą brodą, w czapce i z workiem na plecach to nie marketingowy pomysł coca-coli, lecz nikt inny jak bóg Odyn. Popularny we wschodniej części Słowiańszczyzny Dziadek Mróz to wbrew ludowym polskim wyobrażeniom wcale nie szwagier Bieruta i Stalina, lecz bóg Weles, rozdawca wszelkich bogactw. Prawosławny kult św. Mikołaja jest zresztą w istocie pogański, zapożyczył z kultu Welesa tak dużo, że niewiele chrześcijaństwa już w tym zostało (polecam wydaną w latach 80. książkę Borysa Uspienskiego Kult świętego Mikołaja na Rusi).

    Świąteczne drzewko zapożyczył natomiast Kościół od Germanów i jest to nic innego jak symboliczne przedstawienie axis mundi, jesionu Yggdrasila. Nasi słowiańscy przodkowie z kolei aż do połowy XIX wieku (kiedy to i u nas upowszechniło się bożonarodzeniowe drzewko) przynosili do chałupy i przystrajali w grudniu ostatni zżęty na polu snop zboża. Miał on być swego rodzaju wróżbą dobrych plonów w przyszłym roku. Tradycja ta przetrwała w pewnym sensie w postaci wkładania pod obrus sianka – jest ono właśnie symbolem nadziei na obfitość w nadchodzącym roku, a nie żadnej szopy w Palestynie. Podobnież kładzione na stole dodatkowe nakrycie nie jest przeznaczone dla żadnego „zbłąkanego wędrowca”, było ono stawiane dla duchów zmarłych przodków, zwłaszcza tych którzy w danym roku odeszli. Pieśni zwane kolędami, zanim przejęło je chrześcijaństwo, były radosnymi utworami na cześć gospodarzy wieczerzy i nadchodzącego nowego roku, ich treść zawierała życzenia szczęścia oraz pomyślności. Podobnież jak i sam zwyczaj (dziś już niestety właściwie martwy) zwany kolędowaniem, w czasie którego są niezwykle czytelne symbole pogańskie, np. obnoszenie tura/kozła.

    Czy można ukraść coś co już jest kradzione?”

    To też jest ciekawe
    poganie-wroclaw.blogspot.com/2010/12/sw-mikoaj-wilki-poganscy-bogowie-i.html
    Czy wiesz, że…

    * Dekorowanie domostwa gałązkami jemioły podczas świąt chrześcijańskiego Bożego Narodzenia ma związek z tradycjami “pogańskimi” – w starożytnej Brytanii wierzono w magiczną moc tej rośliny i używano jej do ochrony przed złymi mocami. W średniowieczu kościół zakazywał używania jemioły do dekoracji świątecznych.

    * Do wody, w której kąpano dziecko, Słowianie zwykli wrzucać węgielek. Miało to na celu odstraszenie złych mocy.

    * Dzisiejszą kontynuacją słowiańskiego kultu ognia jest katolickie święto Matki Boskiej Gromnicznej (2 lutego), kiedy to w kościołach świeci się woskowe świece, a każdy stara się nie dopuścić do tego, żeby niesiona przez niego z kościoła do domu świeca nie zgasła. Panuje przekonanie, że chronią one przed uderzeniem pioruna, pożarem i innymi nieszczęściami.

    * Gdybyśmy chcieli zebrać słowa, które w języku polskim mają własny prasłowiański rodowód, to okazałoby się, że z około 30 tys. wyrazów, pozostałoby tylko około tysiąca.

    * Handel i wymiana towarów od zawsze odgrywały znaczną rolę w kulturze Słowian. Świadczyć o tym może wyraz “targ” wspólny dla całej słowiańskiej grupy etnicznej i należący do jej prajęzyka.

    * Istnieje przesąd, że drewna z drzewa w które uderzył piorun (Perun) nie można używać do budowy czegokolwiek; nadaje się ono jednak do wyrobu instrumentów muzycznych.

    * Krzyż dziesiątki stuleci temu był świętym znakiem solarnym, symbolem słońca, ognia, a także płodności, o czym jednoznacznie świadczą ustalenia historyków, potwierdzone odkryciami archeologów.

    * Kwiat paproci, którego poszukiwano w noc Kupały, zwano niegdyś “Perunowym kwiatem”

    * Malowanie jajek na Wielkanoc wywodzi się z tradycji pogańskich i związane jest z rytuałami odprawianymi podczas wiosennego zrównania dnia z nocą, podczas którego obchodzono tzw. Jare Święto. Kościół aż do XII wieku zabraniał malowania jajek, traktując ten zwyczaj jako pogański.

    * Na ziemiach polskich znajdują się dziesiątki miejscowości, których nazwy pochodzą od imion bóstw i demonów ze słowiańskiego panteonu. Przykłady podane są tutaj.

    * Ołtarze w większości chrześcijańskich kościołów usytuowane są na wschodnich stronach budynków – wywodzi się to z kultu słońca. Dawni Słowianie zwykli kłaniać się wschodzącemu słońcu i oddawać mu cześć.

    slowianie.republika.pl/ciekawostki.htm
    * Sowa – wyraz ten jest prasłowem, jednego znaczenia u wszystkich Słowian, i znaczy tyle co zowa, czyli ptak zowiący, przyzywający – co z kolei dobrze oddaje polskie słowo “pójdźka”.

    * Swastyka – krzyż gamma – była pierwotnie znakiem ognia i słońca (czczonych między innymi przez plemiona słowiańskie).

    * Zawiązywanie czerwonej wstążeczki na szczebelku łóżeczka niemowlęcia “na szczęście” to nic innego, jak tylko próba uchronienia malucha przed porwaniem przez dziwożonę, zwaną inaczej mamuną.

    W tradycji Bon,te same istoty noszą nazwę Mamo,imię i charakter dokładnie ten sam.

    Księgi święte Izraela są księgami świętymi katolików/neojudaistów.
    Koncepcję Trójcy Świętej zawdzięcza katolicyzm aleksandryjskiej szkole neo-platoników żydowskich, z których najwybitniejszym był Philo Judaeus z I w pne.
    Teozofii starożytnych od wieków znane były termin i pojęcie Słowa jako współistoty Boga, zdolnej do wcielania się w człowieka.
    Słowem w tym znaczeniu był Toth egipski, również Mitra perski.
    W słynnej Trójcy Platona, Pierwsza Przyczyna, następnie Rozum czyli Logos, oraz Duch Wszechświata – te trzy najwyższe bóstwa, w tajemniczy sposób połączone były w jedno.
    Dziełem aleksandryjskich filozofów z Philo na czele było powiązanie greckiej myśli teozoficznej z podaniami i proroctwami hebrajskimi i w ten sposób przygotowanie gruntu pod jewangelię św. Jana,
    objawiającą światu, że żydowski Jezus z Nazaretu to właśnie wcielenie owego platońskiego Logos.
    Poza wątpliwym Łukaszem, wszyscy ewangeliści byli Żydami, centra akcji misyjnej w pierwszych wiekach chrześcijaństwa stanowiły synagogi. Pierwszych 15-stu biskupów Jerozolimy było obrzezanymi Żydami.
    Trzech pierwszych papieży, wielu Ojców Kościoła i świętych – do tej samej zaliczyć trzeba narodowości.

    Apoloniusz z Tiany, Apollonios z Tyany (ur. 15 w Tianie w Kapadocji, zm. 100 w Efezie) – neopitagorejski filozof, założyciel szkoły pitagorejskiej w Efezie.
    Uważany był za pośrednika między bogami i ludźmi, cudotwórcę, czarownika i proroka. Wiele podróżował (m.in. Azja Mniejsza, Syria, Grecja, Rzym i Indie), gdzie zdobył rozległą wiedzę o religiach i filozofii wschodniej. Doktrynę braminów próbował pogodzić z nauką Pitagorasa. Uznaje się go za religijnego wyznawcę neopitagoreizmu i teozoficznego gnostyka. Był autorem biografii Pitagorasa oraz księgi zatytułowanej „O ofiarach” (zachował się fragment). Jego działalność wśród społeczeństwa przyczyniła się do jego sławy jako cudotwórcy. Miał on nauczać, uzdrawiać chorych i reformować kulty. Jego zadziwiające czyny zyskały mu sławę człowieka obdarzonego boskością. On sam podawał się za Syna Bożego.

    Jako odkupiciel ofiarował się Prometeusz i został ukrzyżowany na skale.
    Jego śmierci towarzyszyło trzęsienie ziemi, skały się otwierały, umarli wstawali z grobów.
    Prometeusz był czczony jako zbawca ludzkości, a sztuki pasyjne, przedstawiające jego śmierć, pogrzeb, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie były grane w Grecji na pięć wieków przed Chr.

    Dziś w świetle nauki religii porównawczej nie jest już wcale tajemnicą, że przed Chrystusem było co najmniej kilkunastu mesjaszów, z których każdy odkupywał ludzkość przez ofiarę z własnego życia. Legendy osnute dookoła postaci tych mesjaszów wykazują uderzające podobieństwo do kultu Chrystusa.
    Apollo, Dionizos, perski Mitra – przedstawiany w postaci baranka,
    frygijski Attis, syryjski Adonis, którego znak: rybę, przejęli pierwsi chrześcijanie,
    egipski Ozyrys – krzyż był jego znakiem ?, wszyscy oni rodzili się z dziewicy, w dniu około 25-go grudnia,
    w stajence lub w grocie, wszyscy ponieśli śmierć męczeńską za ludzkość.
    Nosili miana: Dawca Światłości, Uzdrowiciel, Mesjasz, Odkupiciel.
    Padali ofiarą mocy ciemności, zstępowali do piekieł, zmartwychwstali, wstępowali do nieba. Ustanawiali Kościoły i świętychobcowanie, chrzcili uczniów – Mitra miał ich 12 – i byli czczeni pod postacią eucharystii.
    Kryszna, którego przyjście na świat zwiastowała gwiazda, czynił cuda, wskrzeszał zmarłych,
    uzdrawiał trędowatych, głuchych i ślepych, był orędownikiem biednych i uciśnionych,
    zmartwychwstał i wstąpił do nieba, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

    Na sześć wieków przed Chrystusem, Maja, matka Buddy, poczęła w sposób nadprzyrodzony,
    niezawodna gwiazda oznajmiła narodzenie – byli czterej mędrcy – monarchowie,
    była ucieczka dziecięcia przed buddyjskim Herodem, były i: dysputa z doktorami, kuszenie przez „diabła”, post 49-cio dniowy, cudowne rozmnożenie chleba, chodzenie po wodzie; był wreszcie i – buddyjski Judasz – Dewadatta, i ziemia się trzęsła w chwili śmierci Buddy, itd.
    Związek pomiędzy starożytnymi kulturami Wschodu i staro-judaizmem z jednej strony, a tymiż i młodo-judaizmem z drugiej strony jest głęboki, organiczny i nie da się pomniejszyć ani pominąć.

    Dlatego własnie chrystianizacja świata przebiegła tak sprawnie
    ludzie nie dostali niczego nowego,wyjątkowego i niesamowitego,czego wcześniej nie znali
    kościół założył odpowiednią maskę.
    Sprzedał ludziom ich własność którą i tak już mieli,za darmo.
    Dlaczego ludzie postanowili płacić?
    Nie chcieli i spłonęli na stosach jako „sataniści”,reszta,pozbawiona inteligencji spalonej na stosach
    dała się zindoktrynować.
    Nie było nikogo kto by im przekazał wiedzę,poza kościołem który wiedzę przekazywał
    ale odpowiednio wykoślawioną.
    Efekt jest taki że „wierni” krzyczą „poganie”,w kierunku tych którzy robią to samo co wierni
    tyle że bardziej świadomie i bez okłamywania samych siebie,bez ignorancji
    Wiedza to jest właśnie TO co wywołuje w ciemnocie skrajną nienawiść.

    Mezamir said, on 7 Lipiec 2014 at 11:54
    „Oglądałem kilka dni temu ciekawy program w którym między innymi mówiono o współcześnie dzialającej w Anglii organizacji, której korzenie siegają średniowiecza a która dziś nazywa się British Israel World Federacion. Organizacja ta która skupia min najważniejszych politykow byłego imperium Brytyjskiego, premierów ministrów i innych wplywowych osób kultywujac wiarę w to, że Anglię zamieszkują potomkowie 10 zaginionych plemion Izraela zaś linia królewska anglii wywodzi się w prostej lini od króla salomona. Nie jest tu istotnie czy faktycznie anglicy to izraelici, natomiast istotne jest to, że ci ludzie tworzacy światową politykę faktycznie w to wierzą co pozwala na zupelnie inne spojrzenie na światową politykę w świetle którego wiele rzeczy staje się jasnych.
    Rzeczywistym problemem nie jest jednak to co lezy u podstaw swiatowej polityki ani dokąd ona prowadzi. Problemem jest to czy mozna się temu w jakikolwiek sposób przeciwstawić i czy istnieje choćby teoretyczna szansa powstrzymania tego szaleństwa prowadzącego nieuchronnie nie tylko do zaglady ludzkości, ale do zniszczenia naszej planety.
    Niestety nie widzę takiej możliwości i wygląda, że jest już za późno by powstrzymać nieuchronną zagładę, która jest już kwestią niedługiego czasu. Problemem jest to, że dokonywane przez stulecia pranie mózgów osiągnęło doskonała formę wraz z pojawieniem się telewizji i ludzie nie są już zdolni wyjść poza narzuconą im chorą wizję świata. Są całkowicie zniewoleni mentalnie i nic innego poza tym nie ma już znaczenia. Tego w rzaden sposób nie można już zmienić. Gdyby nawet w tym momencie wszystkie środki masowego przekazu kontrolujące umysły ludzi znalazły się w rękach kogoś, kto potrafiłby i chciał to zmienić te zmiany napotkaly by ogromny opór w zamnipulowanych umyslach zwyklych ludzi i potrzeba by kilku pokoleń trudnej walki aby to zmienić. Jednak ludzkość nie ma już tyle czasu poza tym taka sytuacja jest w obecnych realiach niemożliwa. Niemożliwe są też żadne zmiany w obrebie systemu bo jest on tak soknstruowany, że dzialając w obrębie niego cokolwiek by się nie robiło system wygrywa.
    Nie są również możliwe zmiany poza ramami systemu gdyż nawet gdyby mogły powstać tego typu grupy ich sila oddzialywania byla by zbyt mała i system z latwością by je zniszczył co mialo miejsce w przeszlości i przed czym system już się zabezpieczył intensyfikując metody zniewolenia. W tej chwili sytem niszczy to co jest poza nim przez bezustanne wojny i tzw “demokratyzację” krajów bliskiego wschodu. Jedynym zagrożeniem dla systemu są jeszcze takie kraje jak Chiny czy Rosja, ktore stawiają póki co skuteczny opór tzw. “demokratyzacji” reprezentując odmienną mentalność, ktora póki co uniemożliwia całkowite podporządkowanie i właczenie ich w system. Jednakrze nawet ludność tych krajów uległa już znacznemu skarzeniu a przed pelnym podporządkowaniem ich systemowi chronią ich tylko systemy władzy w tych krajach. To jednak absolutnie niczego nie zmienia bo nawet gdyby w bliskiej przyszłości Chiny całkowicie zdominowały świat (co zresztą jest tylko kwestią niedlugiego czasu) wykorzystując mechanizmy systemu przeciwko niemu a po przejęciu nad nim kontroli nadały by światu inny kierunek rozwoju niewiele to zmieni bo świat zaszedł już zbyt daleko w swoim szaleństwie i nie jest już w stanie na czas zawrócić zwłaszcza, że tego czasu jest już bardzo mało.
    W tej chwili jak podają ofizjalne dane 80% amerykańskich kobiet w wieku rozpłodowym jest zatrutych w stopniu zagrażającym zdrowiu płodu, płodność mężczyzn we Francji zamlała o 1/3 i postępuje to w zastraszającym tempie w wyniku zatrucia środowiska. Wiadomo, że dotyka to nawet Rosji, gdzie zatrucie, żywności i środowiska jest nieporownywalnie mniejsze niż w krajach zachodu. Afryka od dziesięcioleci jest skladowiskiem toksyn z calego zachodniego świata a jej ludność jest eksterminowana. Nie dysponuję danymi jak sytuacja spadku płodności wygląda w krajach azji jednak ponieważ zmiany mają charakter globalny więc zapewne nie wyglada to lepiej. Nikt nic nie robi aby próbować powstrzymac ten proces o ile to wogóle możliwe. Wręcz przeciwnie sieje się propagandę o przeludnieniu i konieczności depopulacji podejmując wiele dzialań w tym kierunku mimo iż nawet najbardziej optymistyczni uczeni twierdzą, że maksimum za 500lat gatunek ludzki musi całkowicie wymrzeć z powodu utracenia zdolności rozrodczych. Wszystko jednak wskazuje na to, że przy zachowaniu obecnego trędu ludzkość utraci zdolność rozrodczą najdalej za 100 lat. Moim zdaniem nawet 100lat jest bezsensownym hura optymizmem nie liczącym się z faktami poniewż zatruwanie naszych organizmów postępuje geometrycznie dlatego pozostało nam góra kilkadziesiąt lat. Już w latach 70 przedstawiono raport oparty na ówczesnych prognozach rozwoju przemysłu mówiący, że wyginięcie życia biologicznego na ziemi dokona się do roku 2150 jednak rozwój przemysłu i dewastacja środowiska następuje nieporownywalnie szybciej niż zakladano w związku z czym jest wysoce prawdopodobne, że już nasze dzieci mogą być ostatnimi świadkami umierania naszej planety.
    W tej chwili nie jest już istotne co legło u korzeni tego co się dzieje być może nawet masz 100% racji – tyle, że to już nic nie zmienia bo na powstrzymanie procesów autodestrukcji nawet gdyby był na to jakiś pomysł jest już zbyt późno. Nawet gdyby ludzkość już teraz zaczęła budować schrony i umieszczać w nich najzdrowszych, najmniej zatrutych ludzi w warunkach wolnych od toksyn i zgromadziła tam odpowiednią ich ilość by gatunek mógł przetrwać na niewiele by się to zdało poza przedłużeniem agoni ludzkości i uczynieniem jej bardziej bolesną. Nawet zniszczenie w tym momencie calego przemysłu na nic by się nie zdało bo odpady są wszędzie i przez tysiąclecia będą poglebialy skażenie docierając wszędzie powodując nieuniknioną degradację.”

    Dobrogost

  3. A58 pisze:

    Cy nie wydaje się Wam ten cytat z listu do króla dziwny;
    „Jego błagam, aby raczył mnie bronić przed oszczerstwami złoczyńców, którzy w szkodliwy sposób będą chcieli szukać przyczyn, dla których Wasi najstarsi przodkowie, królowie Francji, leczyli skrofle.”
    Dziwny zapis , a jednak ma sens.W moim przekładzie skrofle pojawiają się zarówno w odniesieniu do Piątego , jak i innych postaci związanych z tym przekazem.Ci przybysze (przodkowie) nie będą się podobać ludziom z powodu licznych skaz na skórze.Jest też wspomniane ,że inni królowie też będą leczyć ukąszenia węży.Czy są królowie , którzy mieli takie znaki na sobie? A pewnie , to faraonowie XVIII dynastii.Do dziś badacze mumii zastanawiają się co to za ślady znajdują się na ich skórze.Centurie dają odpowiedź – to czerniak .W tym świetle staje się jasny zapis z centurii mówiący o królu malin.

    • Dawid56 pisze:

      Nie znam starofrancuskiego ale wydaje mi się że ten polski przekład chyba jest w miarę dobry.Zastanawia mnie cały czas ten akapit. „Ziemia będzie potężnie drżeć, jednocześnie jednak, wraz z rozmnożeniem nowego Babilonu, na skutek okropności pierwszej ofiary pożaru, rozpleni się niecna córka, lecz będzie istniała jedynie 73 lata i 7 miesięcy. Potem jednak z rodu tej, która tak długo była niepłodna, z 50 stopnia szerokości geograficznej powstanie mężczyzna, który odnowi cały Kościół.”
      Listopad 1917 + 73 lata i 7 miesięcy daje rok 1990 czyli mniej lub więcej datę ogłoszenia przez Litwę niepodległości.

      • A58 pisze:

        W sumie przekład dobry.Mam podobny od kilku lat..Musimy pamiętać w jakich warunkach ten list był pisany.Pada nawet określenie cenzura.Dlatego można podejrzewać ,że Nostradamus pod pozorem zwracania się do wtedy panującego kamuflował informacje , które nigdy nie przetrwałyby do czasów przyszłych i miały stanowić uzupełnienie zawartych w centuriach czy almanachach informacji.Daty czy okresy też są zakamuflowane.Na przykład pojawia się ciąg nazw miast a wśród nich Avignon.Potem jest coś takiego;
        XXiii od tego czasu siedem części. Ciekawe czy ktoś odgadnie sens tej zagadki?.W innym miejscu jest coś takiego :
        w roku tysiąc sześć sto siódmy na stosie płonie.
        W innym miejscu jest mowa o kimś , kto był ozdobą swego czasu i po ponad pięciuset latach odda swoje światło..Ale to są wskazówki co do okresu zmian i osób biorących w opisywanych przez Nostradamusa zdarzeniach.Dużo ciekawsze co do ważności przekazu są takie fragmenty;
        ” W czasie najwyższej i najdostojniejszej łaski podniosą się panujący i ich siły zbrojne, i zdjęte zostaną im obydwa miecze. Przez silnie rozwinięte duszpasterstwo duchowieństwo ponownie sprowadzi naród na dobrą drogę i nie ustąpi tym, którzy za pomocą polityki silnej ręki, mając odmienne cele, naruszą ziemię i zbuntują narody aż do momentu, gdy z jej zamku (niepłodnej damy) wyrośnie nowa gałąź, która uwolni ludzi na całym świecie od tego błogosławionego i dobrowolnego niewolnictwa. Ten mężczyzna uda się pod ochronę Marsa, a Jupiterowi zabierze całą cześć i chwałę na korzyść wolnego miasta, które zostało założone w innej małej Mezopotamii. Przywódca i władca zostanie uprowadzony z kręgu i doprowadzony do wyższej przestrzeni powietrznej. Nie przeczuwał konspiracji zamachowców z drugim Thrasybul, który już wszystko przygotował. Potem jednak ujawnieni zostaną nieczyści, a ich okrutne czyny wyjdą na jaw, mimo że uciekają przed światłem. Stan ten zakończy się pod koniec, ponieważ zmieni się władza. Ale klucze kościoła oszukają miłość Boga i wielu z nich odejdzie od prawdziwej wiary.”

    • mały budda pisze:

      Czy nie wydaje się Wam ten cytat z listu do króla dziwny;
      „Jego błagam, aby raczył mnie bronić przed oszczerstwami złoczyńców, którzy w szkodliwy sposób będą chcieli szukać przyczyn, dla których Wasi najstarsi przodkowie, królowie Francji, leczyli skrofle.”

      Moim zdaniem Nostradamus przewidział, że będą oszczerstwa pod jego adresem słać złoczyńcy.
      Nostradamus obawiał się złoczyńców. Stąd określił jako bezwzględnych ludzi czyli złoczyńców.
      Będą szukacz przyczyń dla których Wasi najstarsi przodkowie królowie Francji leczyli skrofle.
      Nostradamus daje do zrozumienia , iż wie że najstarsi przodkowie Francji mieli defekt czyli jakaś dziedziczna choroba przekazywana z pokolenia na pokolenie. Daje do zrozumienia, iż najstarszy ród Francji cierpiał na chorobę z której chciał się wyleczyć.
      Daje do zrozumienia nie odpuszczą póki Nostradamusa nie zniszczą.
      Czyli Nostradamus przewidział, iż będą się go złoczyńcy niszczyć czyli tworzyć intrygi wobec niego.

  4. schwarze entelein pisze:

    Litwo ojczyzno dziadow moich ,a moze i nie ,moze sie myle ,ale dlaczego tyle tajemnic ,oj buntownicy szukaja krolewskich skarbow alez mysle ze nie dla kundlow kielbasa,wezna Otce na nich pasa.Nad Niemnem zazucimy kija ,to bedzie koniec zmija.Babi lon smieszne babska zaplata (wynagrodzenie)a moze Prawda?

  5. mały budda pisze:

    Pisałem, że wszystko jest zapisane w Gwiazdach.
    To Gwiazdy znają i znały drogę.
    W mandali buddyjskiej z 2013 była zapisana intencja jak ustabilizować matkę ziemię przy pomocy piramid. To dla tego je zbudowano z myślą dotyczącą przyszłości.
    Oni doskonale wiedzieli że będą próby włamania się do piramid. Wiedzieli że ludzie będą chcieli mocy dla samej władzy.
    Więc z Gwiazd miały pochodzić informacje, gdyż tam można ocenić intencje.

  6. schwarze entelein pisze:

    Mnie jest obojetne ale w snie bylo krecenie figurka,te diamenty Danusi z lasek nie daja mi spokoju ,moze trzeba zamienic je w maszynie i ruszyc w lewo.Nie obchodzi mnie tak spadek jak krzywdy jakie wyrzadza to bydlo innym osobom ,choroby zadawanie bolu i to osobom nie swiadomym tego co im czyniom oby dostali to wszystko spowrotem bp zasluzyli sobie po stokroc na to,

  7. schwarze entelein pisze:

    schwarze ente lyska zwyczajna kurka wodna

  8. A58 pisze:

    Jak figurka to ok.Jak narazie to zauważyłem ,że jednemu urwało mandarynki..Coś ostatnio wokół pani D duży ruch.Pewnie kolejny jeleń , ale dostał asystę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s