Nici „aka” a modlitwa

Temat nici aka w odniesieniu do modlitwy podjąłem po analizie pewnej sytuacji.
Wyobraźmy sobie, że chcemy odciąć się od jakiegoś toksycznego związku raz na zawsze .Symbolicznie używamy nożyczek do odcięcia nici „aka” od danego człowieka czy danej sytuacji. W kolejnym kroku odsyłamy listy , które kiedykolwiek otrzymaliśmy od tej osoby, od której chcemy się odciąć. Powód „odcięcia’ może być różny- działanie dla dobra obojga stron( trwanie w toksycznym związku było zbyt długie i nadwyrężyło siły psychiczne i uczucia obu osób) lub działanie dla dobra tylko jednej strony. Kolejnym krokiem musi być wybaczenie i to niezależnie od głębokości zadanej rany. Musi być to wybaczenie bez tzw. warunków wstępnych i najlepiej aby obie osoby wybaczyły sobie nawzajem jeszcze przed zerwaniem .Oczywiście jest to bardzo trudne i być może prawie niemożliwe, zawsze jednak musi być strona , która uczyni pierwszy krok, czyli wybaczy nawet wtedy, kiedy się czuje głęboko zraniona przez drugą osobę. Jeśli tego nie uczyni powstanie tzw dług energetyczny, który będzie powodował natłok nieprzychylnych myśli jednej strony do drugiej strony. W tej całej dość skomplikowanej sytuacji może oczywiście pomóc modlitwa np. takim słowami „Dziękuję Ci Boże ( Najwyższa Istoto) za rozwiązanie znajomości ( czy związku) bez winy z niczyjej strony, dziękuję Ci Najwyższa Istoto, że potrafiliśmy wybaczyć sobie wzajemne pretensje i urazy i rozstać się na zawsze bez orzekania winy z żadnej strony, pozwoli nam to uzyskać wolność od wszystkich zdarzeń , których nie chcielibyśmy pamiętać, a które mogły zranić uczucia kogokolwiek z nas”.
Ważne jest jednak, aby modlitwa została odmówiona tylko raz w momencie „cięcia nici” aka .Jeśli będziemy wracali do tej modlitwy kolejny raz, zawsze będzie istnieć zagrożenie ,że dalej będziemy trwali w toksycznym związku , gdyż mimo woli nie uda nam się skutecznie odciąć nici aka, czyli uwolnić od związku.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Bóg, Istota Ludzka, Jezus, Mistyka, Rozwój duchowy, Uzdrawianie, Wiara, Wydarzenie-ujawnienie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

199 odpowiedzi na „Nici „aka” a modlitwa

  1. Margosia pisze:

    „Doświadczenia są bardzo ważne dla świadomości, żeby mogła zgłębić własną przyczynę zaistnienia w świecie fizycznej materii.”
    *
    „co Ty piszesz, mały, to świadomość jest ponad materią, i ona doskonale wie, po co i dla czego tu jest, tymi którzy nie wiedzą, jesteśmy my”

    ___
    Korass, a możesz wyjaśnić: co lub kogo masz na myśli mówiąc:
    „my nie wiemy po co tu jesteśmy” ?…

    Wszyscy już chyba rozumiemy fakt, że to nikt i nic innego jak właśnie świadomość organizuje „materię”.
    Świadomość jest formą energii, podobnie jak np. byt określany przez nas duchem… 😀

    Energia zaś… jest dla naszych zmysłów fizycznych niewidoczna, więc nie potrafimy jej sobie wyobrazić, jednak… potrafimy dostrzec skutki jej działania… 🙂
    Tak więc… Świadomość człowieka wykazuje się działaniem, bo jest w stanie spowodować pozytywne albo też… negatywne skutki swych oddziaływań nie tylko w sferze „materii” swego ciała fizycznego, ale również w sferze „materii” otaczającego ją świata, w którym jest zanurzona…

    Wniosek z tego taki, że Świadomość nie odgrywa tylko roli poznawczej, ale przede wszystkim rolę stwórczą, a nie jedynie od-twórczą…
    Ażeby jednak… umieć coś stworzyć… np. planetę, to… Świadomość człowieka musi wiedzieć jak to uczynić, czyli… musi się tego nauczyć…

    Myśl każdego z nas… również jest formą energii, a my sami – jako całość – stanowimy zmaterializowaną, czyli… bardzo gęstą postać energii obdarzoną Świadomością 🙂
    I wg. mojego z-rozumienia… mały budda poprawnie wyraził „rolę” Świadomości, która wciela się w ciało fizyczne m.in. po to, aby…
    „zgłębić własną przyczynę zaistnienia w świecie fizycznej materii” oraz po to, aby nauczyć się tworzyć w tejże „materii”..

    Pozostaje otwarte pytanie…
    – Czy energia świadomości po śmierci ciała fizycznego… pozostaje całością, czy też zostaje rozbita na drobne elementy jak. np. atomy ?

    • marek pisze:

      Pozostaje otwarte pytanie…
      – Czy energia świadomości po śmierci ciała fizycznego… pozostaje całością, czy też zostaje rozbita na drobne elementy jak. np. atomy ?

      Zgłoś się na fankę do Popka / fanka to taki odpowiednik zakonnicy w KK /, to będziesz nie tylko wiedziała ale i właściwie określała …….

      bój nie tylko idzie o planetę , ale i to , by bio robociki , które myślą ,że nieba już sięgają ..bo takie są wielkie ……na proch elementarnych porcji świadomości służących do składania indywidualnej …. się nie rozsypały ……bo to będzie najzwyklejsze ich kaput ….

      trzeba coś wiedzieć o duszy , żeby o niej gadać ..a dokładnie znać jej stopniowanie…..
      ale Budda o tym nic nie gadał , tylko najnormalniej dał stąd dyla w świat DUCHA ….
      więć w świecie ezo śmezo …cisza….

      jest dusza , ale jaka to nikogo już nie wzrusza ….bo by myśleć trzeba było zacząć …..

      w średniowieczu Pan miał we wsi iluś tam …chamów …czyli dusz ….może wtedy ludzie jeszcze tak otumanieni w temacie pojmowania życia nie byli…….

      zwierzęta mają duszę zbiorową , a ludzie Nad duszę i mędrcą ze wschodu nic to nie mówi , bo oni już….. kwantują na całego …..wszechświat przetasowują …..

      alem jest głupol , alem głupol
      że mi się chce pisać ……
      gdzie to nowe pokolenie
      pewnie dopiero ssie cycka …..
      poczekam….

      • Margosia pisze:

        „…trzeba coś wiedzieć o duszy , żeby o niej gadać ..a dokładnie znać jej stopniowanie…”
        ___
        Przychodzi mi na myśl tylko jedna dla ciebie marek odpowiedź :

        „…ale Budda o tym nic nie gadał , tylko najnormalniej dał stąd dyla w świat DUCHA …”
        ___
        Owszem, Budda „o tym gadał”, tylko… skąd taki ignorant jak Ty miałby o tym wiedzieć ?!…

        „…Chociaż czujące istoty wiedzą, że Świadomość istnieje, nie mogą zrozumieć jej dogłębnie, jeśli nie zostanie im jasno objaśniona, tak samo jak nikt nie wie o istnieniu skarbu, jeśli zamknięty jest on w skrzyni.

        Świadomość porusza się i zmienia, transmigruje i ustaje, przychodzi i odchodzi jak wiatr. Wiatr nie ma koloru ani kształtu i jest niewidzialny, a mimo to może tworzyć rzeczy, poruszać nimi i nadawać im różne kształty. Może trząść drzewami tak gwałtownie, że się łamią lub rozłupują z głośnym trzaskiem.

        Może dotykać ciał czujących istot zimnem lub gorącem i przynosić im uczucie bólu lub przyjemności.

        Wiatr nie ma rąk, nóg, twarzy, oczu ani kształtu; nie jest czarny, biały, żółty ani czerwony. To samo odnosi się do świadomości.
        Świadomość nie ma koloru, kształtu ani światła, i nie może zostać ukazana.
        Jedynie wtedy, gdy zejdą się odpowiednie przyczyny i warunki, ukazuje swe różne funkcje. To samo odnosi się do elementów uczucia, przytomności i dharm (wrażeń i nawyków pozostawionych w świadomości).
        Te elementy, również, pozbawione są koloru i kształtu a zamanifestowanie ich funkcji zależy od odpowiednich przyczyn i warunków.

        Kiedy czująca istota umiera… elementy uczucia, przytomności i dharm, razem ze świadomością, opuszczają jej ciało.
        Zabierając ze sobą elementy uczucia, przytomności i dharm, świadomość rodzi się ponownie w nowym ciele…”

        • marek pisze:

          Zabierając ze sobą elementy uczucia, przytomności i dharm, świadomość rodzi się ponownie w nowym ciele…

          Pierdolamento ……czyli opisy konstrukcji człowieka i wszechświata w pojęciach które umysły homo erektus mogły ledwo co pojąć …..nadal jest interpretowane w XXI wieku przez ” cielęta w rozumie ” podłóg swego chcenia …czyli podłóg klucza , aby ciarki ich po plecach nie przeleciały ……

          wiatr to energia , a świadomość jest również zapisana na energii / partice/ nie mówiąc już o emocjach uczuciach , nośnikach różnorodnych pasm energii ….czasem wręcz morderczych dla żywych organizmów ….

          Współczesne matolstwo przekręcając treść przypowieści na swą korzyść , by widzieć siebie wyłącznie w kolorach błękitu i różu ,w większości pozbawiane jest umiejętności prowadzenia syntezy /w tym wypadku dochodzenia do prawdy o sobie / , gdyż popadło w kolejną pułapkę zastawioną na ich umysły ….MY BOGI ….tylko nie wie ,że wpierw musi sobie obciąć rogi , przypiłować siekacze i pazury ….

          lecz to można zrozumieć tylko wtedy , gdy się korzysta z podszeptów wyższych poziomów świadomości , a nie doświadczeń zebranych podczas zjadania sąsiada w jaskini ….

          Kocham Cię b. Małgosiu
          ale tą samą miłością
          Fifkę i Trofika …również …

          a czas znieczuleń …przemija ….

    • mały budda pisze:

      Wniosek z tego taki, że Świadomość nie odgrywa tylko roli poznawczej, ale przede wszystkim rolę stwórczą, a nie jedynie od-twórczą…
      Ażeby jednak… umieć coś stworzyć… np. planetę, to… Świadomość człowieka musi wiedzieć jak to uczynić, czyli… musi się tego nauczyć
      Odpowiedź

      W rzeczy samej Małgosiu masz trafne zdanie, które pokrywa się z moją obserwacją i doświadczeniem.

      Myśl każdego z nas… również jest formą energii, a my sami – jako całość – stanowimy zmaterializowaną, czyli… bardzo gęstą postać energii obdarzoną Świadomością 🙂
      Odpowiedź

      To fakt, lecz każdy z nas powinien iść swoją drogą poznania.

      I wg. mojego z-rozumienia… mały budda poprawnie wyraził „rolę” Świadomości, która wciela się w ciało fizyczne m.in. po to, aby… „zgłębić własną przyczynę zaistnienia w świecie fizycznej materii” oraz po to, aby nauczyć się tworzyć w tejże „materii”..
      Odpowiedź

      Miło czytać pełne zrozumienie kreślonych myśli. To takie piękne uczucie, które oddziałuje na struny materii. Mówiąc, że nie potrzeba słów i mowy aby czuć i odbierać myśli innej osoby. To komunikacja kwantowa i intuicje postrzeganie subtelnych poziomów życia.
      🌎

      Pozostaje otwarte pytanie…
      – Czy energia świadomości po śmierci ciała fizycznego… pozostaje całością, czy też zostaje rozbita na drobne elementy jak. np. atomy ?

      Odpowiedz

      Energia w postaci świadomości odłącza się od ciała fizycznej materii.
      Natomiast fizyczne ciało polega rozbiciu na drobne elementy.
      😄

      • marek pisze:

        zgłębić własną przyczynę zaistnienia w świecie fizycznej materii” oraz po to, aby nauczyć się tworzyć w tejże „materii”..
        Energia w postaci świadomości odłącza się od ciała fizycznej materii.

        Sami opisujecie stopniowanie poziomów świadomości i energii ,tylko zaślepieni przekonaniem , że wszystko wiecie ….nie dostrzegacie ,że wnioski jakie wyciągacie są dowodem ,że brakuje Wam umiejętności tworzenia syntezy …czyli min. logicznego myślenia ….boście się skutkiem braku kontaktu z WJ tego procesu nie nauczyli ….

  2. Jurek pisze:

    Chodzi tu o…,

    /Przede wszystkim nie o jakie?s a konkretne dane czy istnieje/

    …, transmitowanie skrajnie niskich częstotliwość (ELF) GWEN i fal radiowych za pomocą psychotronicznych technologii wojskowych NAA z i spoza planety….

    /Kim sa ci serwujacy i w jaki sPOsob moc oraz miejsce i dlaczego /

    …, Te sygnały elektromagnetyczne są skierowane…,

    /PO jakiego ptaka/

    …, do wnętrza i…,

    /nie chyba a napewno i jesli w ogole to wpierw w kierunku/

    …, powierzchni planety w celu…,

    /ale wazni jestesmy i te/

    …, wpływania na…,

    /dlaczego tylko na nas-ze wolne wole no i jeszcze czym nie jest albo jest/

    …, umysł nieświadomy…,

    /Niczym innym jak swiadomoscia
    oparta na kilku receptorkach bodzce TERZ graja w pokera przy tej grze ktora w codziennym zyciu jest prawdziwa nieswiadomoscia i to prosto z mechanizmu mozgu ktory azeby tylko bo i gigantyczne i rozne cuda sam konstru…,

    /uje i kto kreskuje ten dostaje same
    dw /

    …,uje…,

    …, i….,

    /jesli w ogole w jaki sPOsob niby ludzkosc ci tzw. ‚KONTROL-LEzy …,

    /PO wyplacie nie sam Marian ‚w Pakamerze bo z uczniami i flachami/

    …, w live ich sygnaly i wyniki w live funkcjonuja je odbieraja ?/

    …, kontrolowania układu neurologicznego oraz mózgu zbiorowego umysłu ludzkiej rasy. Programowanie slajdów umysłowych następuje wtedy, kiedy istoty ludzkie kompletnie ignorują pewne słowa, określenia lub kwestie, które dotyczą ich własnego zniewolenia lub odsłaniają prawdę o rzeczywistości, nawet jeśli to dotyczy ich bezpośrednio

    PS.
    Kazdy trzezwo myslacy wie nie zapewnie i napewnie ze kontrolowani sterowani jestesmy przy POmocy religi TV internetu gazety dla wybiorcow itp.rzeczy P(el)OsPOlitych itp.szczekaczek proPOgandowych oraz wlasnego matriksa. Reszta to basnie bajki od gaski Balbinki jak i wieczorkowe oPOwiastki wyssane
    ze srodka ezoterycznych sciemn i legend jak ta o Wandzie ktora nie chciala wyjsc za nikogo a juz w ogole kogo?s z kontem-w-rublach !

    • marek pisze:

      o Wandzie ktora nie chciala wyjsc za nikogo a juz w ogole kogo?s z kontem-w-rublach !

      mędrcy którzy twierdzą ,że ziemia jest płaska i stoi na słoniach , a te słonie na żółwiu mają problem policzyć ile te zwierzęta mają razem nóg…nie mówiąc już o ogonach ….bo ogon z trąbą mylą …..

      Jednym z chemicznych procedur geoinżynieryjnych jest rozpylanie na niebie smug chemicznych i innych toksycznych substancji. Dodatkowo, równocześnie z tymi opryskami następuje przekaz odpowiednich częstotliwości radiowych (RF). Te potężne transmisje częstotliwości mają ogromy wpływ na chmury, których cząstki przez opryskiwanie ich chemikaliami są przekształcane na mniejsze, które mają być transportowane w strumieniach powietrza. Nieoznaczone lub wojskowe samoloty rozpylają toksyczne chemikalia i metale ciężkie przewodzące elektryczność bezpośrednio nad dużymi miastami, węzłami energetycznymi (mocy), i nad naszymi głowami na niebie. W trakcie i po spryskaniu nieba chemikaliami i emisji fal radiowych, które bombardują atmosferę, powstają dziwne konfiguracje chmur. Postępujące nasycenie częstotliwościami radiowymi naszej atmosfery jest bardzo szkodliwe dla organizmów żywych, w tym dla wszystkich ludzi.

      Niektóre takie smugi chemiczne wydają się mieć atraktory cząstek magnetycznych, które rezonują z pewnymi zaprogramowanymi celami, a przyczepiają się do częstotliwości implantowanych ludzkiej społeczności, do jej poszczególnych grup. Obserwowane atraktory cząstek, które mogą być rozpylane wraz z innymi chemikaliami, mają uruchamiać bio-eteryczne implanty, nazwiemy je tu implantami Obcych, nawet jeśli poniektóre z tych implantów mogą być pozyskiwane z ludzkich tajnych operacji wojskowych. Geoiżynieria i jej bezpośredni związek z bioinżynierią nie będzie omawiana i upowszechniania wśród społeczności naukowej lub publiczności, dopóki na Ziemi nie nastąpi pełne ujawnienie zdarzeń. Pełne ujawnienie oznacza odsłonięcie całego zaangażowania wojska poza światem cywilizacji ludzkiej, wielonarodowe korporacje zasilające tajne programy kosmiczne i ukrywające zaawansowane technologie, jak również historię archonckiej pozaziemskiej kontroli sprawowanej nad Ziemią i ludźmi. Ludzkie ciało wystawiane na częstotliwości radiowe i ciężkie metale, zakłócające sygnały elektromagnetyczne, traci równowagę energetyczną i homeostatyczne rytmy ciała. To stawia organizm w stan walki z zewnętrznym najeźdźcą i skutkuje wyczerpaniem nadnerczy. Ciało rozwija mechanizmy radzenia sobie z tym, a skrajny stres lokuje się w centralnym układzie nerwowym, mózgu i układzie odpornościowym. Metale ciężkie i substancje toksyczne, które są dobrze przewodzone w atmosferze, bombardując ją pomagają przygotować teren planety pod działanie sygnałów AI.

      http://stopzet.org/2017/03/06/ekstremalnie-niskie-czestotliwosci-elf-fale-radiowe-a-geoinzynieria-oraz-sygnaly-sztucznej-inteligencji/

  3. Jurek pisze:

    /Toc/

    Korass…,

    …,a możesz wyjaśnić: co lub kogo masz na myśli mówiąc:

    /juz wyjasnil ze/

    „my nie wiemy po co tu jesteśmy” ?

    /Ja bym doPOwiedzial ze inni o tym wiedza dlaczego i jak w 3-ciej w zwyz./

  4. Jurek pisze:

    Czy energia świadomości…,

    /ma wiecej z procesem zachodzacym w mozgu czlowieka a nie z czym?s co/

    …, po śmierci ciała fizycznego… pozostaje całością, czy też zostaje rozbita na drobne elementy jak. np. atomy ?

    /tak sobie glosno mysle./

  5. Jurek pisze:

    Jednym z chemicznych procedur geoinżynieryjnych jest rozpylanie …,

    /Ruskiego gazu i to nie za w-roble a za imperialistyczne durary. No i ten metan
    ktory mozna zakitowac haraczem i to nie w POstaci w-rubli bo one to nie jak metan dzis jest jutro w niebie i to jest pewne jak czyje?s oszczednosci w ruskim banku/

    …,ze o tym nic nie mowi NWO owska smarkula Greta Thun ?/

  6. Margosia pisze:

    „…Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie
    ___
    Dobrze, że ten…
    „Ojciec… który jest w ukryciu” nie ma ochoty wysłuchiwać wszystkich modłów i życzeń… zanoszonych do niego codziennie przez jego dzieci, bo pewnikiem po Ziemi chodziłyby same kaleki, albo i… w ogóle nikt by nie chodził prócz zwierzaczków…
    No, ale… czemu się dziwić wszak jaki „Ojciec” – takie dzieci. 😛
    * * *
    „…starego psa nie oduczysz szczekać …”
    ___
    Nie zamierzam, bo i po co ?
    Życie go nauczy rozumu…

    • marek pisze:

      Życie go nauczy rozumu…

      Rozumu to miał się uczyć homo erektus , a homo sapiens bycia w świadomości …lecz efekty znikome ….bo nacja rogatych wzięła władzę w swoje ręce , a owce jak to owce …beeee, meeee i co najwyżej kuku ryku ….a o tym czym jest świadomość nawet pojęcia nie mają ….

      Pies bez domu / odpowiednik człowieka który nie wie skąd pochodzi / do każdego się łasi
      /człowiek … do każdej idei która odrobinę otuchy mu daje / gdyż wewnętrznie czuje , że jest bezdomny…..ze swym rozumieniem ….

      może , gdy Twój umysł opuści fizyczne ciało , wreszcie się dowiesz kto jest Twym autentycznym Ojcem , a jaką fałszywą atrapę nosiłaś za życia w swej głowie…..

      róbta co chceta
      boście , nieświadome
      świadomości …
      bicie piany by spokojnie
      bateryjki
      z energii doić …..

  7. korass pisze:

    wy tu gadacie o d… e maryni, a tym czasem rzeczywistość przechodzi nasze oczekiwania 😁,

    widzieli,, występ,, dziecię Grety w ONZ?…
    totalitaryzm ekologiczny?….

        • Margosia pisze:

          W arcie, nt. Grety T. znajduje się m.in. krótkie podsumowanie, z którym w calej pełni się zgadzam:

          „Smutny przykład tego, co może się stać gdy dziecko {lub ktokolwiek inny} przedawkuje ideologię.”

          • Maria_st pisze:

            W arcie, nt. Grety T. znajduje się m.in. krótkie podsumowanie, z którym w calej pełni się zgadzam:

            „Smutny przykład tego, co może się stać gdy dziecko {lub ktokolwiek inny} przedawkuje ideologię.”

            Trudno mi ocenić daną sytuacje jeśli chodzi o tą dziewczynę ale osoby z zespołem Aspergera poświęcają całą swoją uwagę temu co je w danej chwili pasjonuje i nie wiem czy jest to tzw przedawkowanie ideologii, bo one w tym co robią są autentyczne .
            Zauważcie że teraz bardzo dużo dzieci ma autyzm, który pojawił się jakby znikąd i nawet osoby dorosłe z ZA nie kojarżą tego ze szczepionkami choć coraz częściej mówi i pisze się że maja z tym związek i co…traktuje się jak osoby niepełnosprawne intelektualnie, a przecież ich poziom IQ często jest wyższy od przeciętnego .
            Byłam jakis czas temu na forum autyzmu w Koszalinie i wypowiadały się 2 dziewczyny z ZA, jedna po 2 fakultetach a druga zamierza studiować psychologię by pomóc dzieciom takim jak ona . W kontakcie z Nimi nie zauważylibyście różnicy między osobami z i bez ZA, ale są już dorosłe i starają się dostosować do tzw normalnych . Mają o wiele trudniej niż my, bo uważamy ich za innych i często odrzucamy lub oni odrzucają nas za nasze dziwne zachowania, kłamstwa .
            Sami zauważcie jaki oddzwięk ma Jej przemówienie, ona tam nic nie udaje bo tak maja te dzieci które zreszta określa sie jako niegrzeczne dzieci z powodu ich zachowania, oczywiście nie dlatego że tak chcą sie zachowywać . Jak potraktował Ją prezydent usa, szok.
            Dziewczyna jest autentyczna w tym jak sie zachowuje, nie udaje, nie robi sztucznych min i choć wielu uważa że jest to przedawkowanie ideologii to może się mylić ponieważ ocenia to wg siebie a nie tego co czuje ta dziewczyna .

          • dariamade pisze:

            Ja nie widze różnicy pomiedzy zwyklym dzieckiem a aspergerowcem. Autystyka jedynie rozpoznaje kiedy wykrzywia ręce, ale jeśli tego objawu nie ma to też niekiedy bardzo trudno rozpoznać.
            Druga sprawa – teraz na siłę doszukuje się w dzieciach problemów, chorób. Nie wiem czy to ma związek z tym, że w szkołach uczy coraz wiecej kobiet a coraz mniej mężczyzn – bo to one najczęściej sie doszukuja u dzieci problemów. Już gdzies ktoś zauważył ten problem i opisał, ale nie moge tego odnaleźć. Chłopców teraz chce sie za bardzo poddawać kobiecym metodom – co nie do końca działa, chłopcy potrzebują męskiego wzorca i przede wszystkim potrzebują ojców, a teraz ilość dzieci która jest wychowywana przez samotne matki jest coraz bardziej większa i jest to niepokojące.
            Maz niejedna bójke stoczyl z innymi chlopakami w szkole, nikt wtedy nie robil z tego takiej afery jak teraz. Dzieciaki stoczyly swoje boje a za 5 min już sie ze sobą bawiły. A teraz najlepiej dziecko włożyć do szklanego słoika, dmuchac, chuchac i zabraniac zbierania swoich zyciowych doświadczeń. Rosną emocjonalne kaleki.

          • Margosia pisze:

            „…Rosną emocjonalne kaleki.”
            ___
            W całej pełni zgadzam się z tym zdaniem Dario 🙂
            Dodam jeszcze, że… jeśli prawdą jest to, co napisane jest w arcie na stronie „Zmiany na ziemi”, którą Maryś zapodała, a mianowicie, że:

            Rodzice… tej dziewczynki, wykreowali jej sztuczny wizerunek, ponieważ „z własnej małoletniej córki zrobili maszynkę do zarabiania pieniędzy”, co już samo w sobie jest obrzydliwe !
            Od najmłodszych lat… „wychowywali ją na eko-mesjasza, która już jako nastolatka otrzymała do dyspozycji trenerkę, dbającą o odpowiednie ukształtowanie światopoglądu” tej młodej istoty… i zabrali ją ze szkoły, odcinając od potrzebnych jej rehabilitacji oraz innych dzieci, „robiąc z niej marionetkę międzynarodowych lobbystów klimatycznych”, co tym samym spowodowało to, o czym Dario mówisz: okaleczyło tę dziewczynkę emocjonalnie i zapewne… będzie to miało dla niej dalekosiężne , negatywne skutki…

          • Maria_st pisze:

            Rodzice… tej dziewczynki, wykreowali jej sztuczny wizerunek, ponieważ „z własnej małoletniej córki zrobili maszynkę do zarabiania pieniędzy”, co już samo w sobie jest obrzydliwe !
            Od najmłodszych lat… „wychowywali ją na eko-mesjasza, która już jako nastolatka otrzymała do dyspozycji trenerkę, dbającą o odpowiednie ukształtowanie światopoglądu” tej młodej istoty… i zabrali ją ze szkoły, odcinając od potrzebnych jej rehabilitacji oraz innych dzieci, „robiąc z niej marionetkę międzynarodowych lobbystów klimatycznych”, co tym samym spowodowało to, o czym Dario mówisz: okaleczyło tę dziewczynkę emocjonalnie i zapewne… będzie to miało dla niej dalekosiężne , negatywne skutki…”

            i uwierzyłas massmediom Margosia ?
            Ja mało co czytam co podają media, bo zauważyłam już dawno jak to działa….
            Dzieci z ZA są okaleczono nie tylko emocjonalnie….inaczej nie było by określenia–niegrzeczne dzieci
            Widzę pod czyje dyktando pisze się takie kalumnie, czyżby dzieci z ZA były zagrozeniem dla tego systemu ?

          • dariamade pisze:

            Mario masz racje – nie ma co wierzyć mas mediom że to rodzice wykreowali te dziecko. Widze media potrafia tylko szkalowac ludzi. Sama to znam z autopsji bo moje dziecko też niechętnie poddaje sie systemowi. Zresztą sama jako dziecko tego nie znosilam. I nadal nie znosze kłamców.

          • Margosia pisze:

            „…i uwierzyłas massmediom Margosia ?…”
            ___
            Maryś, zauważ proszę to, co napisałam:

            ~ …jeśli prawdą jest to, co napisane jest w arcie na stronie „Zmiany na ziemi”… ~

            Nie stwierdziłam, że tak właśnie jest, lecz zastrzegłam, że… jeśli jest to prawdą, to rodzice tej dziewczynki… świadomie okaleczyli ją emocjonalnie.

          • marek pisze:

            Trudno mi ocenić daną sytuacje jeśli chodzi o tą dziewczynę ale osoby z zespołem Aspergera poświęcają całą swoją uwagę temu co je w danej chwili pasjonuje i nie wiem czy jest to tzw przedawkowanie ideologii, bo one w tym co robią są autentyczne .
            Zauważcie że teraz bardzo dużo dzieci ma autyzm, który pojawił się jakby znikąd i nawet osoby dorosłe z ZA nie kojarżą tego ze szczepionkami choć coraz częściej mówi i pisze się że maja z tym związek i co…traktuje się jak osoby niepełnosprawne intelektualnie, a przecież ich poziom IQ często jest wyższy od przeciętnego .
            Byłam jakis czas temu na forum autyzmu w Koszalinie i wypowiadały się 2 dziewczyny z ZA, jedna po 2 fakultetach a druga zamierza studiować psychologię by pomóc dzieciom takim jak ona . W kontakcie z Nimi nie zauważylibyście różnicy między osobami z i bez ZA, ale są już dorosłe i starają się dostosować do tzw normalnych . Mają o wiele trudniej niż my, bo uważamy ich za innych i często odrzucamy lub oni odrzucają nas za nasze dziwne zachowania, kłamstwa .

            Nie trzeba mieć widocznych objawów ZA by spełniać wszystkie warunki charakteryzujące osoby ponoć upośledzone / bo choroba to upośledzenie w/g utartej opinii / i wejść w postawę ….. oni odrzucają nas za nasze dziwne zachowania, kłamstwa .

            Dawniej kiedy maszynka medyczna nie była tak rozkręcona na robienie kasy i liczba chorób była mniejsza / więc mniej lekarstw …można było zalecać / osoby o podobnej strukturze psychiki były określane mianem ….niedojrzałości względnie nadwrażliwości emocjonalnej …..

            Blokowanie dopływu informacji od strony takich osób dla tego zapóźnionego w rozwoju gatunku , zostało zblokowane celowym wszczepianiem substancji które uszkadzają system nerwowy ciała ….gdyż system wartości wyrażanych przez ogół ma się równać miernocie , przeciętności , a nie wzrastać skutkiem propagowania ” uczuć wyższego rzędu „……..

            intelektualne rozeznanie trafne
            Marysiu ….
            lecz w realu …nie wiem czy takie samo…
            piszą wśród Was choćby tacy ….

            Dziadu , poeto .marzycielu …..

            a Wy zmuszacie ich by podpisywali
            się słowami ….jestem głupcem ….
            historia wciąż się powtarza
            gdy nie ma ingerencji
            Wyższych Planów …..

          • Margosia pisze:

            „… jestem głupcem …. historia wciąż się powtarza gdy nie ma ingerencji Wyższych Planów …..”
            ___
            Marek, gdyby miała miejsce, jak twierdzisz: „ingerencja Wyższych Planów…” w każdą Twoją myśl poprzedzającą każdy Twój czyn, w wyniku którego decydujesz o dokonaniu takiego, a nie innego wyboru, który w dalszej perspektywie… zapisuje się w Tobie jako Twoje doświadczenie na Twej drodze życia, to…

            – Czy czegokolwiek byś się nauczył prowadzony przez owe „Wyższe Plany” ?
            – Czy czuł byś się człowiekiem wolnym ?

            Po to właśnie wciela się nasz duch w ciało fizyczne, by poprzez własne, wolne wybory, bez niczyjej „ingerencji”doświadczać i na tej podstawie uczyć się, czyli… poznawać co zrobiliśmy dobrze, a co spartoliliśmy…

            Bo jedynie poprzez osobiste doświadczenia, do których doprowadziły nasze wolne, niezawisłe wybory – jesteśmy w stanie odczuwać ich skutki.

            Jeśli nasz wybór działania był prawidłowy – odczuwamy radość…
            Jeśli popełniliśmy błąd i coś spartoliliśmy – odczuwamy smutek…
            Te dwie, odczuwane przez nas emocje: Radości i Smutku są wyznacznikiem i informacją dla nas jak należy postępować i czego nie należy czynić…

            Każdy też z nas posiada w sobie swoistego „strażnika” w postaci sumienia, które… można by rzec: „ingeruje” w nasze myśli i poczynania wówczas, kiedy przychodzi nam ochota spartolić coś…
            Ale…
            – Czy każdy z nas wsłuchuje się w głos tego „strażnika” ?
            – Czy raczej… tłumi jego głos w sobie ?

            Niech każdy sam sobie odpowie na to pytanie…

          • marek pisze:

            – Czy czegokolwiek byś się nauczył prowadzony przez owe „Wyższe Plany” ?
            – Czy czuł byś się człowiekiem wolnym ?

            na dzisiaj już miałem dosyć komentowania Waszych ” mądrości ” …ale to przecież praca …staranie o potomnych …..

            Jeśli nie pokonasz swych blokad w zapoznawaniu się z treściami na które wskazuję , będziesz kiedyś podpisywała się nie tak jak ja jestem głupim trzy razy …ale sto razy będziesz to pisać …..

            jeśli ktoś ubezwłasnowolni Twych rodziców w opiece którą wyraża nad Tobą głosem sumienia zagłuszanym społecznymi programami ….gdyż psyche , osobowość się tworzy , a nie rodzimy się z nią gotową i kostnieje w pewnym czasie …..

            to dostrzegła byś konieczność kontaktu z WJ jeśli się ja ma ” zdrową ” by pokonać te zanieczyszczenia w rozwoju świadomości , nadto wiedziałabyś już , a nawet była pewna
            że rozwój osobniczy to nic innego jak droga w przeciwną stronę po której świadomość tu zeszła w tą fizyczną domenę …tylko nie twoja a tych BYTÓW które Twe zaistnienie tutaj zainicjowali …

            Jesteś palcem , dłonią wpuszczoną w gęstą materie / świat zwierząt / Twój umysł leży poza nią ….lecz jest oddolnie sterowany by obusechł w swej jakości …z wyższych uczuć odarty …..

            Jeśli mamy zaistnieć jako gatunek istot samodzielnie myślących z zachowaniem prawideł życia obowiązujących po stronie Hierarchii Światła we Wszechświecie , to na tą chwilę ingerencja owych sił stała się nieodzowną …
            Dopiero jak oddziaływanie tych pól świadomości obejmie Twój umysł wówczas dopiero poczujesz naprawdę i w pełni wolna ….

            dzisiaj nie napiszę
            jestem głupi
            kto z nas jest głupi
            wolę zostawić w domyśle ….

          • Margosia pisze:

            „…Jeśli nie pokonasz swych blokad w zapoznawaniu się z treściami na które wskazuję…”
            ___
            Marek, nie posiadam w sobie żadnych „blokad” i jestem otwarta na wszystko, co tylko warte jest otwarcia się… i brak zainteresowania „treściami na które wskazujesz”b jest moim świadomym wyborem, ponieważ nie zamierzam tracić czasu i energii na rewelacje głoszone przez tych, na których „wskazujesz”, bo czuję, widzę i słyszę, że… ani pan Woźny, ani pani Serafinowska, ani żaden inny człowiek… nie zrobi za mnie tego – co muszę zrobić ja sama, a mianowicie:
            nieustannie tworzyć najlepszą wersję siebie, poprzez własne myśli i działania.
            * * *

            „…psyche , osobowość się tworzy , a nie rodzimy się z nią gotową i kostnieje w pewnym czasie …”
            ___
            „psyche , osobowość” to elementy przynależne ciału, w które wciela się duch ożywiając to ciało.
            „Psyche , osobowość” to elementy, które częściowo dziedziczymy w genach po naszych Przodkach, a częściowo przenimy w to ciało jako… uczucia, wrażenia i nawyki „zagnieżdżone” w naszej Świadomości bytującej we wcześniejszych wcieleniach, które przenosimy w kolejne ciało spajając je wszystkie w sobie i tworząc nowy „twór”, który nazywamy człowiekiem.

            Taki… nowy ludzki „twór” poprzez dokonywanie wyborów stających się jego doświadczeniami… tworzy swą nową osobowość, pozbywając się lub nie – swoich negatywnych nawyków i uczuć i w ten sposób wznosząc się na wyższy poziom swego istnienia lub… obniżając swą Świadomość powodując własną degenerację…
            * * *
            „… jeśli ktoś ubezwłasnowolni Twych rodziców w opiece którą wyraża nad Tobą głosem sumienia zagłuszanym społecznymi programami …”
            ___
            Moich rodziców nikt nie „ubezwłasnowolnił”.
            – A Twoich marek – ktoś „ubezwłasnowolnił” ??

            „… wiedziałabyś już , a nawet była pewna że rozwój osobniczy to nic innego jak droga w przeciwną stronę po której świadomość tu zeszła w tą fizyczną domenę …
            człowiek jest troisty w swej strukturze i … musi szukać w trzecim tworzącym go członie w Wyższej Jaźni …”

            ___
            Przemyśl może… i zastanów się nad tym co mówisz !…

            Rozwój Świadomości, a więc… wznoszenie się jej na wyższy poziom równy poziomowi „WJ” odbywa się poprzez „rozwój osobniczy” jednostki.

            Co zaś tyczy się stwierdzenia odnośnie… „troistej struktury czlowieka”, to w pełni się z Tobą zgadzam, ponieważ struktura każdego z nas… Twoja, moja, Marysi, Dari, Dawida, Basib, Jurka, korassa, Alosia i każdego człowieka… składa się z trzech członów, którymi są:
            Podświadomość, Świadomość i Nadświadomość zwana przez niektórych Wyższą Jaźnią.

            Wyższej Jaźni, egzystującej na Planie Przyczynowym, nie da się o niczym przekonać, co często próbuje jej sugerować nasza Świadomość 😛 ponieważ dysponuje Ona rozleglejszą od Świadomości wiedzą…
            Zna Ona bowiem doskonały model Rzeczy Istności i nie potrzebuje żadnych wyjaśnień…, To właśnie nasza WJ inspiruje naszą Świadomość wskazując jej drogę, bo Ona najlepiej wie co jest dla nas najlepsze, będąc wzorem idealnej Rzeczy Istności…
            I z tego właśnie poziomu możemy czerpać inspiracje najwyższej jakości…

            Najczęściej się jednak zadziewa tak, że nasza Świadomość, a więc nasze świadome „ja” – nie chce tego z-rozumieć i bardzo często to odrzuca, uważając, że wie lepiej… 😛
            WJ jednak pozwala na to i nie ingeruje, dając naszej Świadomości wolną wolę wyborów…
            Zawsze jednak – poproszona o pomoc – chętnie nam jej udziela, dając z miłością to, o co prosimy, a nawet… wiele więcej 🙂

            WJ cały czas pomaga każdemu z nas, inspiruje nas i nieustannie do nas przemawia. Wystarczy skierować na nią uwagę i przyjąć jej inspiracje, bo tylko wówczas mamy szansę świadomie wznieść się na jej subtelny poziom i stać się jak pisze Martinus: „Człowiekiem doskonałym”nie czyniącym drugiemu, ani żadnej czującej istocie tego – co nam jest niemiłe, bo o ile… nasza WJ zna optymalny sposób organizacji „materii”, o tyle nasza Świadomość i Podświadomość muszą się jeszcze tego nauczyć…
            Tak właśnie przebiega EWOLUCJA I tak wygląda droga do doskonałości…

      • siola pisze:

        Mowilem ze bydlu nie mozna pokazywac swoich uczuc,tu trzeba zimno jak ONI gadac.Nauczyli sie byle gowno klaskac ,wiec slowa o pustoslowiu powiedziane w zlosci i gniewie nic nie daja.To juz lepsze polskie swiete automaty ,co gdy o milosci gadaja Maja twarze trupa.Popatrzcie na Rajskie,Naciagi ten Automat do czytania wiadomosci na NTV -chyba kupil Zagorski go w Japoni,Ängel co ma sie Terz za wszystko wiedzaca i ukrywa swoje rysy przezinnymi swoim durnym smiechem nie wiadomo z czego.Ja sie nie dziwie temu dziecku-moze Terz i sterowana ,ale powiedziala cos co z nas nikt otwarcie nie powiedzial na takim Forum-ze wszystkie te ich zebrania i pustoslowie nie mowiac juz o klamstwach wiecej co2 w powietrze wala niz nawet stado krow na lace-i to jeszcze poznaniara leci z swoja kolezanka w to samo miejsce 2 samolotami-no wiadomo unwelt konferencja trza ja dodatkowym co2 uczcic -2samoloty na prawie 350 osob leca z dwoma osobami do ameryki-ale juz se von Godulowa z Poznaskiego podsmiechujki robi.Moza dziewczyna i chora ,ale stac bylo ja na wiecej niz nie jednego pisarza co o niej pisze-ci by roboty nie stracic nie widza klamstwa i pustoslowia -slowianie dla ktorych slawa ale nie slowo cos warte -moze Bialczynski zmieni nazwe bedzie brzmialo lepiej i moze Terz blizej prawdzie -Slawianie z Bronislawami po Rudkowsko -Bierutowe:Bo by byc slowianienem trza znac wartosc slowa ,a nie zarabiac na zycie pustoslowwiem i klamstwem ,wyciagajac ludziom z kieszeni.Ja im Terz dziekuje za zabawe z plucami i pamiecia ,nie mowiac za te lata teraz bom juz starry ,zycie im dobrej zaplaty za zabawe zdrowiem innych -mieli dobry interes .

        • Margosia pisze:

          „…Ängel co ma sie Terz za wszystko wiedzaca i ukrywa swoje rysy przezinnymi swoim durnym smiechem nie wiadomo z czego…”
          ___
          Aloś, coś Ty się tak uprzedził do pani Renatki Engel ?

          Ja na ten przykład… odbieram ją jako: ciepłą, otwartą, pełną humoru, emanującą pozytywną energią istotę głoszącą swoją prawdę spokojnie i bez patosu…

          Spróbuj może Aloś… pozbyć się uprzedzeń i spokojnie wysłuchać tego poniższego wywiadu, w którym pani Renata m.in. twierdzi, że…

          „każdy człowiek posiada w sobie swoją wewnętrzną prawdę, która buduje w nim pełny komfort i wewnętrzną równowagę…”, podczas gdy… programy podświadomości zakodowane w przeszłości powodują w nim wewnętrzny dyskomfort i rozchwianie emocjonalne…
          A ponieważ… w nieco odmienny sposób każdy z nas postrzega Rzeczy Istność, to zrozumiałe jest, że i nasze wewnętrzne prawdy będą się od siebie różnić w zależności od poziomu świadomości każdego z nas…

          • marek pisze:

            A ponieważ… w nieco odmienny sposób każdy z nas postrzega Rzeczy Istność, to zrozumiałe jest, że i nasze wewnętrzne prawdy będą się od siebie różnić w zależności od poziomu świadomości każdego z nas…

            Tylko ,że w tym Twoim czy pani Engel stwierdzeniu nie ma odniesienia do faktu że ….rozbieżności nie mogą być w zakresie odpowiadającym przysłowiu ….od lasa do Sasa . co charakteryzuje tych którzy nie przekroczyli jeszcze poziomu bycia w świadomości , domyśl się kogo mam na myśli….

          • Margosia pisze:

            „….od lasa do Sasa . co charakteryzuje tych którzy nie przekroczyli jeszcze poziomu bycia w świadomości , domyśl się kogo mam na myśli…”
            ___
            No jak to kogo ?
            Nietrudno się domyślić marek, że… „masz na myśli”: siebie oczywiście.

          • Margosia pisze:

            ~ „Kiedy czująca istota umiera… elementy uczucia, przytomności i dharm, tzn. wrażeń i nawyków pozostawionych w świadomości, razem ze świadomością opuszczają jej ciało.
            Zabierając ze sobą elementy uczucia, przytomności i dharm – świadomość rodzi się ponownie w nowym ciele…” ~
            ___
            „Pierdolamento…” – powiedziało: ”ciele w rozumie”, choć Nauczyciel takiego „cielaka w rozumie” wyraźnie podkreślił:
            Co posiejesz – zbierać będziesz, co ni mniej, ni więcej – jak dla mnie… oznacza, że…
            Duch każdego z nas jest wieczny i nosi w sobie pierwiastek Pierwotnego Ducha, będącego Źródłem – żyjąc i za każdym razem doświadczając w innym ciele, w innym czasie, w innym miejscu, nosząc w sobie jednak… zaczyn uczuć, wrażeń i nawyków pozostałych w świadomości z jej wcześniejszych doświadczeń …

            Problem jednak w tym, że… współcześni chrześcijanie – łącznie z Tobą marek – nie znają swoich korzeni oraz tego – z czego wyrośli.
            Przede wszystkim… nie znają tradycji żydowskich, choć wznoszą modły do żydowskich bóstw… 😛
            Nie znają również… tradycji gnostycznych pierwszych chrześcijan, ani nie przyjmują wiedzy historycznej, pochodzącej także ze źródeł znalezionych współcześnie, jak choćby tzw. „Zwoji z Qumran”…
            A szkoda, bo warto chociaż zapoznać się z nimi oraz z tym co w sobie zawierają.
            No, ale… skoro Watykan ich nie uznał z uwagi na pewne kontrowersje w nich zawarte, to… nie wolno ich czytać owieczkom 😛 jednak… to wcale nie oznacza, że ich nie ma i że nie dotyczą podstaw wiary judeochrześcijańskiej.

            Zresztą… o czym tu dyskutować z ”cielęciem w rozumie” skoro zaczytany jest w czarną księgę zawierającą jedynie mały fragment Całości, w której ewangelie pisano na potęgę na kolanie… ?!

            – A czy wiesz marek, że… chrześcijanie bardzo długo uznawali ideę reinkarnacji mówiącą o tym samym, co nazywasz „ezo śmezo”, a co oni nazywali istnieniem wielu wcieleń ?
            – Czy wiesz o tym, że… dopiero w VI w. niejaki „cesarz Justynian” zwołując tzw. „Sobór konstantynopolitański II” usunął z czarnej księgi niemal… wszystkie fragmenty, które o tym mówiły i kategorycznie zakazał wiary w reinkarnację, a każdego, kto mimo wszystko myślał, że żyjemy więcej niż raz – uznawano za „heretyka” ?…

            Masz wolną wolę chłopie i możesz sobie pisać co tylko chcesz i nawracać naiwnych „potomnych” jeśli tylko uwierzą w to, co produkujesz… 😀 😀
            Dla mnie jednak… Twoje postępowanie jawi się dokładnie tak – jak działanie średniowiecznej inkwizycji kościelnej, wymuszającej torturami wiarę w… „jedynie słuszną religię”…

            A może… w poprzednim wcieleniu byłeś inkwizytorem i tak Ci pozostało do dzisiaj ?…

          • siola pisze:

            Nagrabila u mnie za wypowiedz u jej Alexa ze lepiej zapomniec dziecinstwo-jakby nie wronin to mozwe i bym zapomnial i-Wronin i Bychawa naprowadzily mnie na dziecinstwo -z Wroninem co ciekwe dzieki wiezy jaka zapamietalem ,wiedzialem ze z kosciola ale nie wiedzialem gdzie -dzis wiem ze w Polskiej Cerekwi.I ten jej durny smiech gdy mowila o Spirsie,zreszta jej wypowiedz o zapmnieniu dziecinstwa wyczulem jako grozbe-ja tego nie lubie gdyby wiedzaila Bozazona Maryjka od chmiela z krzywym ryjem i zezowatym okiem po wyjsciu z dzidowej dziury -Terz by nie probowala mi swoich grzechow przypisywac i Ojcem grozic z nieba -sprawdzilem gdzie to niebo-teraz mysle ze gdyby teraz tak powiedziala a nie 2011 roku to moze bylo by to Prawda.Jedne gadaja o milosci nawiedzone i pieknej zenskiej energi -ale twarze jak Mumie drugie smieja sie jak glupie -ale jedno i to samo ukrywaja pod tym swoje klamstwo.Co zrobila von Godulowa z poznanskiego przez tyle lat kanclerstwa -tak naprawde niemcy za Korea i Japonia ,podatki od CO2 bedzie latala a sama z kumpelka bezie tonami srala z dysz za podatki tych ludzi co Maja placic za co2 ZURZYCIE: Teraz mowi poznaniara ze technika wszystko zrobi -no chyba ze Ona zniknie z swojego stanowiska ,bo jak narazie nie technika a klamstwem na komputerze niemieckie samochody mniej spalaly-jak doszla do wladzy juz mogla wprowadzac hybrydyzacje -ale skad by mieli wziac klamcy na swoje jachty -teraz biedna boli i mowi ze dziewczyna nic nie powiedziala o technice ,dziwi sie dziecku niech powie stara krowa von Godulowa gdzie Maja ukryta swa technike .Co naloty na dziecko ,jasne ze latwiej -lepiej klepac po plecach klamcow co mowia o milosci a z smierci innych sie smieja.Moze nie mam racji moze gra pozorow ,moze i wykorzystana przez rodzicow nie wiem -ale wedlug mnie ma racje ze klepaniem sie po plecach i pierdoleniem od rzeczy o milosci ,nic na tym swiecie nie zmieni .Bo albo zaczna mowic prawde albo sami zgina w wlasnym smrodzie i gownie ,moze hipcie w sadzawce przezyja ,ale Im bym zalecal wiecej prawdy dla ludzi by sie w swoim blocie nie udusic.No coz ludziska przestaja pic i palic trza nowy podatek od CO2 wprowadzic -czy bedzie miala Greta wtedy lepiej ,czy moze tylko urzedowi znowu swoje kasy nabija tym co ubogim kradna,mozna miec AUDI i spalic 6 do 7 litrow ,mozna byc politykiem i spalic swym audikiem 20 na 100 kilometrow .Trampek sie nabija Makrela mu wturuje ,dziennikarze kutasy swoje ,gdzie sa gdzie pisza ze swiat truty i przez kogo -gdzie opisy jak mozna swiat zmienic technika ,to jak Makrela zarzuca dziewczynie ze nie mowi o technice a Ona sama gdzie ta technike wprowadza -na samochodach technika oszustwa na komputerach ,od kied juz w Austri Hollandi bylo wolno miec male elektrownie sloneczne ,gdzie byla Makrela ze od roku dopiero pozwolono miec wlasna mala sloneczna elektrownie-robi zarzuty dziecku ze nie mowi ,ale czy Ona nie gorsza w tym ze nie wprowadza tej techniki do urzycie-przecierz dla tych cyganoe lepiej gdy zaplacimy wiecej podatku od CO2 niz karzdy z nas bedzie mial 2do 4 plyt by czesciowo zaspokoic swoje potrzeby.Zarzucanie dziecku ze nie powiedziala ze technika moze zmienic ,ale Ona nie ma gadac lecz darzyc do tego by byla wprowadzona i co wywiazuje sie stara z tego ?

            Dla lepszego chumoru ,snilo mi sie dzis noca cos dziwnego -byly swiatla na niebie -rozmawialem z Kapitanem by kazal zolnierzom w zadnym wypadku otwierac ogien do tego co zobacza (Ros Puda )(Tarpan z Rogiem) Byly jakby domy tunele cos jakby biala masa sie tym przesuwala -bylo to jakby nadete ,nadmuchane i nie moglo wyjsc z wiezienia -tunelu- domu -w pewnym momencie zobaczylem biala glowe nosorozca w wyjsciu lub oknie -nie mogl za skarby wyjsc z tego domu tunelu czy wiezienia -ale stalo sie cos dziwnego jeden z zolnierzy przez przypadek wpadl do srodka i chcac wyjsc to cos nadetego po brzuchu poglaskal i wyszedl z tunelu nie jestem peny tego ale chyba maly bialy konik -moze z rogiem a moze byl i nosorozec Han cza -zawor do glebokiej wody .

            No coz moze boli to cos co powiedzialo dziecko nas wszystkich -moze rozumiemy ze wciskaja nam ze wszystko co zle na tej ziemi to z naszej winy -moze boimy sie tego ze powiedziala to otwrcie i glosno i to ze zloscia .Ale ilu ginie z nas bez sladu,ilu ginie za idealy klamcow a mowi sie ze to dla nas i naszego dobra ,czy naprawde najemnik morduje innych ludzi dla naszego dobra czy dla swojej kassy i kasy tych z opancerzonym Audikiem lepiej od czolgU.
            Ludzie Maja jesc mniej krowiego miesa by dwie stare nie myslace krowy mogly w jeden dzien wiecej co2 wyrzucic w powietrze niz stado wolow przez rok i musi jeszcze podatek dla tych dwu zaplacic by zyc sobie dobrze mogly.Oj klamie?

          • marek pisze:

            „Kiedy czująca istota umiera… elementy uczucia, przytomności i dharm, tzn. wrażeń i nawyków pozostawionych w świadomości, razem ze świadomością opuszczają jej ciało.
            Zabierając ze sobą elementy uczucia, przytomności i dharm – świadomość rodzi się ponownie w nowym ciele…”

            ___

            Prowadzenie z Tobą dialogu Małgosiu , to jak gadanie do ściany , bo poza ubieraniem Barbie w kolejne łaszki / dookreślania swych pseudo rozumień …kolejnymi cytatami / , Twój umysł niczego więcej nie produkuje ….

            …forma pośrednia , już nie zwierzę lecz jeszcze nie człowiek …lecz się nie przejmuj tym określeniem …jesteś standardowa ….cała planeta , większość z nas , to ten poziom istnienia ….dlatego wszechświat istot będących w świadomości określa nas jako ….zapóźniony w rozwoju gatunek …..

            Gdyby nie fakt ,że piszę dla potomnych , na pewno bym z Tobą nie polemizował , lecz jesteś typowym obrazem formy przejściowej między funkcjonowaniem w umyśle , a świadomości więc …….

            —————————————

            Duch każdego z nas jest wieczny i nosi w sobie pierwiastek Pierwotnego Ducha, będącego Źródłem

            wiesz co to jest lek homeopatyczny ….???? …tyle w Tobie i nas Pierwotnego Ducha co w nim rozpuszczonej substancji ……

            Ze ŻRÓDŁA w każdym z nas jest co najwyżej jedna …słownie jedna ….partika ….
            i niestety wbrew brednią cytowanym u góry ….szlam , błoto i szaleństwa emocji i naszych myśli wokół niej się nie owijają …

            Po śmierci ciała fizycznego większość tych skarbów które wyliczasz odpływa w niebyt jak brudna woda do sracza , w domu w którym priorytetem jest staranie o zachowanie czystości ….myśli i uczuć ….

            ——————————————

            Świadomość , myśl jest energią , Myślą stwarzamy …Jesteśmy Bogami

            wypisują i głoszą hasła istoty ledwo wychylające się funkcją swych umysłów ponad instynkty …

            Stwarzanie jest jednoznacznie współzależne od nasycenia własnego ciała światłem – świadomością wyższych planów , a tu w tej przestrzeni możemy co najwyżej stwarzać jedynie łopatą i schylonym grzbietem ubrani w odzwierzęce ciała , a inne spojrzenie na temat naszych możliwości na dzisiaj w temacie stwarzania to zwykłe pierdolamento pogubionych w rozumie ….

            ————————————–

            ŹRÓDŁO Cię stworzyło ….???? GŁUPSZEGO rozumienia nie ma ….

            Stworzyły Cię wyższe plany świadomości schodzące w niże domeny energii , a nie Źródło …
            ŹRÓDŁO jedynie zasila twe istnienie ,a nie wpisuje w siebie czyli na ową Partikę którą użycza jedynie byś zaistniała głupoty i paskudztwa składające się na przeciętne ludzkie życie ….

            Chorzy na dźwięk słowa …hierarchia ….podbudowani brakiem właściwego rozumienia zawartości teorii kwantowej i jej odniesień do naszego istnienia …tworzycie steki bredni omijających akceptację faktu ,że życie we wszechświecie jest uszeregowane podłóg Hierarchii Światła czyli poziomów świadomości …z poszanowaniem jednej naczelnej zasady …. nie czyń drugiemu co tobie niemiłe …..

            ————————————————————-

            no i na koniec …dookreślając Twój mistyczny obraz …wartość tego co piszesz ….

            Widziałaś kiedyś w bajkach anioła latającego na miotle ? , a to co na niej lata …. lata w dzień , czy w nocy ??? i o czym ta pora doby w poruszaniu się mówi ??? …….
            i taka Twoja świadomość czyli w świecie bio robotów wartość głoszonych mądrości …

            pilnuj nerek ….bo one są obrazem tego , co siedzi w Twej podświadomości , a u bio robotów podświadomość kieruje świadomością ….

            no ale przecież nie do Ciebie piszę ….
            info dla potomnych , człowiek jest troisty w swej strukturze i przemianowania rozumu ze stanu produkcji niepoukładanych myśli , w stan bycia w świadomość musi szukać w trzecim tworzącym go członie w Wyższej Jaźni ….

            jak na razie jesteś echem
            ciemności , Małgosiu
            choć myślisz że na miotle
            światło niesiesz ….
            na pewno nie cierpisz
            na ZA ….

          • Margosia pisze:

            „Prowadzenie z Tobą dialogu Małgosiu , to jak gadanie do ściany , bo poza ubieraniem Barbie w kolejne łaszki / dookreślania swych pseudo rozumień …kolejnymi cytatami / , Twój umysł niczego więcej nie produkuje …”
            ___
            A co ? „produkuje” Twój marek umysł, prowadzony jak twierdzisz przez: „Wyższe Plany” ??…
            Bo prócz… zacietrzewienia w „produkcji” złośliwości, chęci wyrządzenia komuś przykrości i nieustannego szkalowania współrozmówców… jakoś nie dostrzegam żadnych innych pozytywnych „produkcji” Twojego umysłu…
            Nie ja pierwsza zresztą… i nie ostatnia…

            Może więc… zastanów się lepiej nad swoimi niezwisłymi wyborami, których dokonujesz w swych myślach i które „produkujesz” na stronach MŻ ?!
            * * *

            „…wam jest potrzeby lekarz dusz …”
            ___
            A Tobie marek – jak widać – „potrzebny” jest solidny kopniak w doope od życia, którego niebawem otrzymasz…
            Bo jasno widać, że nic innego u Ciebie nie odniesie pożądanego skutku…

        • Maria_st pisze:

          Mowilem ze bydlu nie mozna pokazywac swoich uczuc,tu trzeba zimno jak ONI gadac.”

          Dzieci z ZA nie potrafia udawać tak jak większość tzw normalnych

          • Maria_st pisze:

            „….od lasa do Sasa . co charakteryzuje tych którzy nie przekroczyli jeszcze poziomu bycia w świadomości , domyśl się kogo mam na myśli…”

            a co to oznacza ..” poziom bycia w świadomości ” ?

            Mózg niby jest nam potrzebny , choć są przykłady które rzucają na to inne spojrzenie.
            Osoby bez świadomości są niczym w comie……gdybyś wychodząc po za ciało nie wrócił do niego z jakiegoś powodu……nie było by Ciebie a tylko cialo niczym worek …..
            Nnka kiedyś pisała o tym….więc zanim coś napiszesz musisz cos na ten temat wiedzieć z autopsji a nie że gdzieś to przeczytałes.
            Opiekowałeś się osobą w comie przez kilka lat ?
            ___

          • dariamade pisze:

            Tutaj nikt normalny nie jest, ale ciężko to przed sobą przyznać.

          • Margosia pisze:

            „Tutaj nikt normalny nie jest, ale ciężko to przed sobą przyznać.”
            ___
            Dziękuję Dario 🙂 ❤
            Potraktuję to jako komplement, bo jeśli „normalność” oznacza… „bycie w stadzie wron i krakanie jak one”, to ja ze swym światopogladem… rzeczywiście odbiegam od tej „normy”… 😀 😀

          • Margosia pisze:

            „Nagrabila u mnie za wypowiedz u jej Alexa ze lepiej zapomniec dziecinstwo…”
            ___
            Czasami Aloś… „zapomnienie” pewnych przykrych dla nas doświadczeń… niesie z sobą zbawienne skutki… pozostawiając umysł otwarty na to, co zadziewa się teraz, bo rozdrapywanie starych ran… wciąż na nowo rodzi w nas cierpienie, gorycz i żal…

          • siola pisze:

            Czasem Margotka dobrze znalezc to z dziecinstwa co zlodziej i morderca probowal przed Toba ukryc -nie bedzie juz mial jak za bardzo szantarzowac -bo bedzie go Terz bolec teraz tylek i glowa choc betonowa.
            Reply

            Realista
            said:
            October 15, 2018 at 06:52

            Popatrzcie na ten wpis u Livi

            Co by bylo jakbyscie podobnie do Grety ,wziely kartke papieru i napisaly do prokuratury o znieslawienie -powiedzmy ze jest was kobiet okolo 10 mil.-niech by musial za karzda po 2 tys.zaplacic np.na fundusz budowy nowych przedszkoli-moze by wtedy znalazl dla was poszanowanie i wiedzial ze nie to znaczy nie.

          • Margosia pisze:

            „Czasem Margotka dobrze znalezc to z dziecinstwa co zlodziej i morderca probowal przed Toba ukryc -nie bedzie juz mial jak za bardzo szantarzowac…”
            ___
            Może tak być Aloś jak piszesz, ale… warto zastanowić się nad tym, że… częste przywoływanie emocji i negatywnych uczuć jak np. nienawiść, złość i urazy, powoduje ich podsycanie…
            I te negatywne uczucia, które wychodzą wówczas na wierzch, za każdym razem przywołują przykre wspomnienia i osłabiają naszą gotowość do przebaczenia oraz zmniejszają zdolność obiektywnego spojrzenia na to, co się wydarzyło…

            Bardzo dobrze wiem, że nie jest łatwo przebaczyć komuś, kto wyrządził nam krzywdę, szczególnie wówczas, kiedy doznana przez nas krzywda czy przykrość dotkliwie nas zraniła…
            Często mówimy, że nie potrafimy myśleć o niczym innym…, że czujemy się zdradzeni…, że czujemy się okłamani…, upokorzeni…, dogłębnie zranieni…
            Ale…
            Podsycanie w sobie zemsty, ukarania, czy władzy nad drugim człowiekiem wzbudza ponownie nasze negatywne emocje, które nie pozwalają nam na zmianę postawy wobec sytuacji czy doznanej krzywdy, a złożone procesy psychiczne bardzo utrudnią nam pogodzenie się z przeszłością…
            Dlatego… potrzebne jest wybaczenie.
            Wybaczenie jednak nie oznacza całkowite zapomnienie o doznanej krzywdzie…, to raczej zagojenie rany, o której możemy cały czas pamiętać, że istniała, ale której wspomnienie nie promieniuje już tak dotkliwie odczuwanym bólem i nie staje się kolejnym ogniskiem zapalnym…
            Przeciwnie – niczego nie zapominamy, bo wszelkie zdarzenia z naszego życia, także doznane krzywdy, są naszym cennym życiowym doświadczeniem, a jak wiadomo… nie warto jest zapominać lekcji, jakich udziela nam życie 🙂
            Doznane krzywdy bowiem, także uczą nas czegoś o świecie, o innych ludziach, o nas samych, ale przede wszystkim uczą jakich sytuacji i jakich ludzi lepiej unikać oraz na co należy uważać, aby uchronić się przed ponowną krzywdą…

            Przebaczenie doznanych krzywd, to nasz wewnętrzny akt, do którego nie potrzebujemy drugiej strony.
            Po prostu decydujemy się na odpuszczenie naszemu winowajcy wszystkich jego przewinień wobec nas.
            Co on z tym zrobi – to już jego sprawa…

          • Dawid567 pisze:

            Bardzo dobrze wiem, że nie jest łatwo przebaczyć komuś, kto wyrządził nam krzywdę, szczególnie wówczas, kiedy doznana przez nas krzywda czy przykrość dotkliwie nas zraniła…
            Często mówimy, że nie potrafimy myśleć o niczym innym…, że czujemy się zdradzeni…, że czujemy się okłamani…, upokorzeni…, dogłębnie zranieni…
            Ale…
            Podsycanie w sobie zemsty, ukarania, czy władzy nad drugim człowiekiem wzbudza ponownie nasze negatywne emocje, które nie pozwalają nam na zmianę postawy wobec sytuacji czy doznanej krzywdy, a złożone procesy psychiczne bardzo utrudnią nam pogodzenie się z przeszłością…
            Dlatego… potrzebne jest wybaczenie.
            Wybaczenie jednak nie oznacza całkowite zapomnienie o doznanej krzywdzie…, to raczej zagojenie rany, o której możemy cały czas pamiętać, że istniała, ale której wspomnienie nie promieniuje już tak dotkliwie odczuwanym bólem i nie staje się kolejnym ogniskiem zapalnym…
            Przeciwnie – niczego nie zapominamy, bo wszelkie zdarzenia z naszego życia, także doznane krzywdy, są naszym cennym życiowym doświadczeniem, a jak wiadomo… nie warto jest zapominać lekcji, jakich udziela nam życie 🙂
            Doznane krzywdy bowiem, także uczą nas czegoś o świecie, o innych ludziach, o nas samych, ale przede wszystkim uczą jakich sytuacji i jakich ludzi lepiej unikać oraz na co należy uważać, aby uchronić się przed ponowną krzywdą…

            Przebaczenie doznanych krzywd, to nasz wewnętrzny akt, do którego nie potrzebujemy drugiej strony.
            Po prostu decydujemy się na odpuszczenie naszemu winowajcy wszystkich jego przewinień wobec nas.
            Co on z tym zrobi – to już jego sprawa…

            Powtarzam ten cały wpis Małgosi, bo się z nim zgadzam w 200%( Nie w 100 ale w 200 procentach) Coś o tym wiem – o wybaczaniu i zapominaniu.Zapomnieć jest niełatwo i wydaje się ,że jest to chyba nie możliwe.Zależy jednak od nas całkowicie przywoływanie negatywnych wspomnień.

          • marek pisze:

            Nnka kiedyś pisała o tym….więc zanim coś napiszesz musisz cos na ten temat wiedzieć z autopsji a nie że gdzieś to przeczytałes.
            Opiekowałeś się osobą w comie przez kilka lat ?

            odpowiedź masz w poście do Małgosi …powyżej …

          • Maria_st pisze:

            Chorzy na dźwięk słowa …hierarchia ….podbudowani brakiem właściwego rozumienia zawartości teorii kwantowej i jej odniesień do naszego istnienia …tworzycie steki bredni omijających akceptację faktu ,że życie we wszechświecie jest uszeregowane podłóg Hierarchii Światła czyli poziomów świadomości …z poszanowaniem jednej naczelnej zasady …. nie czyń drugiemu co tobie niemiłe …..”

            Marek to są Twoje słowa?
            Identycznie pisała pewna osoba na Mistycebb i straszyła….ciekawe…nawet napisałam ze orientuje sie doskonale w NA hmmm

          • marek pisze:

            ciekawe…nawet napisałam ze orientuje sie doskonale w NA hmmm

            bo zapewne tak samo jak ja , czyta z uwagą wypowiedzi Lisy Renne , a nie składa swego rozmienia wyłącznie z tego co własny umysł produkuje ……

          • Margosia pisze:

            „Chorzy na dźwięk słowa …hierarchia…”
            ___
            Człowiekowi wolnemu, czyli… odpowiedzialnemu za wszystko, co tworzy – nie jest potrzebna żadna… „hierarchia”, ani „ciemnych, ani świetlistych”, ani – żadnych innych bytów, w tym także… kościelnych.

            Jeśli więc odczuwasz marek potrzebę prowadzenia siebie przez jakąkolwiek „hierarchię” – to Twój wybór i Twój problem…
            Powstrzymaj się może jednak przed… narzucaniem innym ludziom swych osobistych wyborów, bo każdy człowiek ma prawo do dokonywania własnych wyborów krocząc po swych ścieżkach życia.

  8. Margosia pisze:

    „…Pies bez domu / odpowiednik człowieka który nie wie skąd pochodzi / do każdego się łasi
    /człowiek … do każdej idei która odrobinę otuchy mu daje / gdyż wewnętrznie czuje , że jest bezdomny…..ze swym rozumieniem

    Póki ktoś nie wie gdzie ” dom jego ”… póty jego umysł niczym ten pies bezdomny …będzie łasił się bezmyślnie do każdej nowej idei myśląc ,że przyniesie ona strawę dla jego DUCHA…”
    ___
    Otóż to marek, otóż to !…
    adekwatnie opisałeś swoje własne zachowanie 😀 😀

    Na podstawie tego, co wyrażasz… dokładnie identycznie postępujesz jak ten… „pies bez domu łaszący się do idei {pustynnych nomadów} dodającej Ci odrobinę otuchy”, mając w doopie odpowiedzialność za własne myśli i uczynki i nie mając ochoty uczyć się zwalczać własne niedoskonałości i niedociągnięcia…, bo wydaje się Tobie, żeś pozjadał wszystkie rozumy…

    – Ciekawe tylko czy… ten swój autoportret uczyniłeś świadomie czy w momencie jego pisania Twoja świadomość spała ?…

    • marek pisze:

      – Ciekawe tylko czy… ten swój autoportret uczyniłeś świadomie czy w momencie jego pisania Twoja świadomość spała ?…

      Cóż Ty Małgosiu możesz o świadomości powiedzieć jeśli zaledwie zalążek jej w posiadasz , który nie ukształtował jeszcze narzędzi do właściwego rozpoznania otoczenia , nie mówiąc już samej siebie …..

      Mój autoportret jest jak najbardziej czytelny , od początku większość tematów odwołuję do nauk Jezusa Chrystusa / a co sobie Ty myślisz o mnie, czy imputujesz …jakie to ma znaczenie / jeśli , …….Twój autoportret to obraz infantylnej głupawki ……cytaty , zapożyczenia oprawione kredkami robionym szlaczkiem , plus kroczenie za ezo śmezo modą ….by móc myśleć o sobie …..alem mądry / a …..

      Ktoś kto ma trochę oleju w głowie , a przejrzy ten cały nasz pseudo dialog będzie miał spory ubaw tylko nie ze mnie ,a z Ciebie ……

      • Margosia pisze:

        „…Ktoś kto ma trochę oleju w głowie , a przejrzy ten cały nasz pseudo dialog będzie miał spory ubaw tylko nie ze mnie ,a z Ciebie …”
        ___
        To świetnie marek 🙂 sama czasami… śmieję się z siebie i ze swych czasem nieświadomych poczynań… ha, ha, ha… 😀 😀
        I wcale nie będzie mi przeszkadzał fakt, że ktoś będzie miał ze mnie.. „spory ubaw”, wszak „spory ubaw” to spontaniczny śmiech, a śmiech to zdrowie, ponieważ rozładowuje wewnętrzne napięcia… 🙂
        Każdemu więc, również i Tobie, a także „temu, kto ma trochę oleju w głowie” z całego ❤ życzę jak najwięcej spontanicznego śmiechu w życiu będącego wspaniałą terapią na wszystkie bolączki jego ciała i ducha… 🙂

        „… Twój autoportret to obraz infantylnej głupawki ……cytaty , zapożyczenia oprawione kredkami robionym szlaczkiem , plus kroczenie za ezo śmezo modą …”
        ___
        Już któryś raz z rzędu… określasz marek wstawiane przez mnie emotikony, wyrażające moje podejście do danego tematu… jako: „obraz infantylnej głupawki”, a sens życia głoszący, że jego celem jest szukanie najlepszej wersji samego siebie w danym momencie – którego jestem gorącą zwolenniczką – określasz jako: „kroczenie za ezo śmezo modą”

        Jak dla mnie… ten powtarzający się „refren” z Twojej strony – jasno wskazuje, że… masz ze sobą chłopie jakiś problem !

        Można by było zastanowić się… co Ciebie bardziej frustruje:
        – Czy fakt, że czasami zamiast… wypowiadania się swoimi słowami, stosuję „cytaty , zapożyczenia” i obrazy, w celu wyrażenia istoty tego, co myślę w danym temacie ?

        Czy może…

        – Fakt, że… „cytaty , zapożyczenia” i obrazy, których używam… dość celnie odzwierciedlają istotę Twej osobowości, którą tak bardzo pragniesz głęboko ukryć ?…

        No, ale… nie ma się nad czym zastanawiać, wszak ani ja, ani nikt inny piszący na forum MŻ nie jest psychoterapeutą i każdy – łącznie z Tobą – musi sam poradzić sobie ze swoimi problemami emocjonalnymi, wynikającymi z braku równowagi wewnętrznej.

        • marek pisze:

          No, ale… nie ma się nad czym zastanawiać, wszak ani ja, ani nikt inny piszący na forum MŻ nie jest psychoterapeutą

          Psychoterapia w swym działaniu , przypomina …konserwację zmruszałego muru …..

          wam jest potrzeby lekarz dusz ….

    • Maria_st pisze:

      Człowiekowi wolnemu, czyli… odpowiedzialnemu za wszystko, co tworzy – nie jest potrzebna żadna… „hierarchia”, ani „ciemnych, ani świetlistych”, ani – żadnych innych bytów, w tym także… kościelnych.”

      zgadzam się, dla mnie to oczywiste

      • marek pisze:

        Maria_st pisze:
        wam jest potrzeby lekarz dusz ….”
        o ludzie……

        Maria_st pisze:
        Człowiekowi wolnemu, czyli… odpowiedzialnemu za wszystko, co tworzy – nie jest potrzebna żadna… „hierarchia”, ani „ciemnych, ani świetlistych”, ani – żadnych innych bytów, w tym także… kościelnych.”

        zgadzam się, dla mnie to oczywiste …….

        ===============================================

        Gdyby zostawić Was” dziewczynki ” samym sobie , czyli bez akcentu oporu w dyskusji w stosunku do tego co głosicie , to bardzo szybko zeszłybyście w rozmowach na temat najbliższy rodzajowi żeńskiemu …..mój to już od dawna jest w tych sprawach …kiepski , a memu to czasami jeszcze coś się uda , ale żałosne to …że aż o tym szkoda gadać …..

        przeciętny zakres odbioru wartości i jakości życia przez kobietę …

        Taki Wasz obraz kreują media …….i niestety jest on na dzień dzisiejszy zbieżny z prawdą …..

        Ale są przecież indywidualistki ….kobiety płynące na fali sterowanych przemian ….dyskutujące nad Mistyką Życia ….ale jak pokazuje historia …… w logice …….czyli w ustalaniu powiązań między energią , a życiem , była jak do tej pory tylko jedna kobieta …Maria Curie Skłodowska ….i jak na razie więcej ich …nie ma ….

        Co daje przypuszczenie , że słucha się lub czyta …nie tylko w męskim , ale i w kobiecym wydaniu wszelkich rodzajów … pierdolamento …..gdyż gatunek ludzki , potrzebuje czasu by się uczłowieczył ….. jak to twierdzi prorok – mędrzec ….. Markus ….

        I to jest moja odpowiedź na wszelkie Wasze argumenty z dnia dzisiejszego i wstecznie wyrażane , gdyż w swym pędzie za modą na feminizację pogubiłyście zrozumienie o co w tym procesie uwalniania się od domeny męskiego rodzaju chodzi chodzi …

        czy mam w Was wiarę ?
        nikłą …
        musicie okaleczenia w sobie wyplenić …..

        • Maria_st pisze:

          czy mam w Was wiarę ?
          nikłą …
          musicie okaleczenia w sobie wyplenić …..”

          ale odjechał

          • Margosia pisze:

            „…przeciętny zakres odbioru wartości i jakości życia przez kobietę …
            słucha się lub czyta … w kobiecym wydaniu wszelkich rodzajów … pierdolamento …
            w swym pędzie za modą na feminizację pogubiłyście zrozumienie o co chodzi …
            musicie okaleczenia w sobie wyplenić…”
            *
            „ale odjechał”
            ___
            „odjechał”… Maryś ?, przecież to u marka normalka, to nieustanne … oskarżanie, osądzanie, krytykowanie i szydzenie, bo co jak co, ale … te cechy wykształcił w sobie niemal do perfekcji z uwagi na to, że… przynajmniej jak na razie… inne pominął, więc ich nie zna.
            I nie ma co spodziewać się po nim jakichś merytorycznych argumentów w dyskusji, bo on po prostu nie wie czym one są i jak je użyć.
            Jego słowna agresja w postaci używania uwłaczających i szyderczych określeń, które poniżają i umniejszają wartość innych osób piszących a forum MŻ, powoduje że… odczuwa zadowolenie…
            Ale…
            Nie zdaje sobie sprawy z faktu, że swoim zachowaniem nieustannie pokazuje nam sprzeczności jakie w sobie nosi:

            Najpierw obraża i szydzi z innych, a potem twierdzi, że… ich kocha, bo są „rosą życia”

            Chce uchodzić za wyluzowanego „stańczyka” mającego do wszystkiego dystans, podczas gdy od kilku lat… codziennie złości się i irytuje…

            Twierdzi, że jest tolerancyjny, a tak naprawdę… nieustannie wszystkich krytykuje, nie licząc się z ich opiniami i odczuciami…

            To jedynie świadczy o nim samym, bo wyładowując swoją agresję na innych forumowiczów, daje upust wewnętrznemu napięciu, w efekcie czego odczuwa ulgę, błędnie sądząc że… posiada dominację i władzę nad innymi, podczas gdy tak naprawdę… sam nie potrafi poradzić sobie z własnymi, umysłowymi problemami…

            Nie pozostaje nam więc nic innego, jak tylko… mu współczuć…

          • marek pisze:

            Nie pozostaje nam więc nic innego, jak tylko… mu współczuć…

            Ze współczuciem może być jak z kochaniem …..może być …babskie maślane …kończące się na ocieraniu nosa fartuchem płaczącemu dziecku ….i może sprowadzać się do wlewania oleju do głowy dorosłym ….bez oglądania się na to jak przeciwko temu wierzgają …..
            Podkręcają Wasze rozumienie ….. media , bo prawdę o życiu na tej planecie ukrywają , a żeby móc myśleć w różowych kolorach ,trzeba podmalowane oczka na ciemną stronę życia przymykać …..

            Tak delikatnie z Wami zaczynałem , ale okazało się ,że beton to nie tylko partia i tępe chłopy .jeszcze większy siedzi w babskich głowach ….dla których wyznacznikiem wartości jest , to co modne , niekoniecznie użyteczne …..

            Irman z Polonisza pisze:
            26 września 2019 o 22:09

            Od dawna na MIstyce zachecam czytelnikow do intensywnego praktykowania Sztuki Snienia .Poddalem sie doswiadczeniu podobnemu tego , ktory ten Swiety Jogin z Tybetu z ta roznica ,ze ja zylem poltora roku w ruinach opuszczonej cegielni w Gorach Sowich.
            Czarna dupa mozna powiedziec ..wielka samotnosc , zimno, glod ktory staje sie normalnym towarzyszem .Znikad pomocy …ale za to mnostwo czasu do medytacji i roznych cwiczen.
            W tybecie jest wyzsza kultura ,wiec Jogin ma jakies zrozumienie w rodzinie
            Tego co przezylem i doswiadczylem …nie da sie opisac slowami
            Rzecz w tym …ze cala nasza „wiedza”pochodzi ze swiata zewnetrznego ,edukacji , internetu , modelu wychowania i tresury .
            Prawde o tym KIM jestes …uzyskac mozesz tylko i wylacznie poprzez D O S W I A D C Z E N I E i tu jest problem ! Jestesmy ” kanapowymi kundelkami” ,karmionymi i zaopatrywanymi we wszystko co potrzeba do zycia ….przez system . To sa najistotniejsze podpiecia , reszta t.j Astral sa pochodna tego stanu rzeczy.
            Przasna hardkorowa bieda i zdanie sie na BOGA ,bo znikad pomocy uswiadamia prawdziwie , ze OJCIEC …milosierny i kochajacy istnieje .Wtedy tez PRAKTYCZNIE uczysz sie jak wezwac Niebiosa i kontaktu z nimi.

            https://mistykabb.wordpress.com/2019/09/22/alternatywne-widzenie-rzeczywistosci/comment-page-1/#comment-93601

            Karoń ten temat w szczegółach rozpracowuje ….więc dorobił się samych wrogów….moje Wy ” kochane ” mędrczynie ……

            ————————————————

            niestety ową syntezę ” krzyża i buddyzmu ” stworzył chłop nie baba ….bo baba ……

            ————————————————-

            i znów powracając do obrazu dorosłych pogubionych dzieci serwuję Wam słowa DUCHA ułożone w tekst piosenki byście zrozumiały czym jest Miłość , pisana przez duże ” M ” ….
            widzę i opisuję powietrze
            gdyż póki tej wartości nie przerobicie w sobie , póty będziecie widziały i objaśniały bliźnim zdeformowane obrazy rzeczywistości i takiej jakości drogi jakie należy przejść by powrócić do domu ….

            niestety to również chłop…….

            Stardust pisze:
            26 września 2019 o 09:52

            Ja mam jakieś takie dziwne odczucie, że to wszystko jest grubymi nićmi szyte. Okres „przywiązania do formy” i wynikająca z tego „tożsamość rodowa” trwa tak długo, że ujmowanie tego w liczby jest prawdopodobnie niemożliwe lub przynajmniej nie ma to sensu. Z tego tytułu traktujemy to jako wszystko to, co od zawsze istniało i kurczowo się tego trzymamy. Już kiedyś pojawił sie temat grzybów. Na teraz i tylko jako ewentualność wartą rozważenia jest we mnie myśl mówiąca, iż tego typu „środki” są jak koła ratunkowe porozrzucane w przestrzeni na wypadek gdyby proces kreacji zaszedł za daleko , a my (jako źródłowe emanacje) stracilibyśmy kontakt z pierwotnym punktem odniesienia.

            i tak jak w większości wypadków ….” myśl w logice poukładana ” pozostaje bez echa / bo jest niezrozumiała dla mędrców/czyń wypisujących własne ” przemyślenia ” / , tak i na owej stronie przykrywa te wypowiedzi babskie pierdolamento , bo to co nie zrozumiałe … trzeba jak najszybciej sianem przysypać ….by w oczy nie kuło..

            a mówi się że tylko media są pod nadzorem …… politykierstwa ….
            ” nasza ” strona też jak gdyby , tej zasady pilnuje …..gdy bilans równowagi w argumentach zanika …..

            ECCE HOMO
            ECCE EZO – ŚMEZO

  9. Jurek pisze:

    Podczas profilowania sie tej skosnookiej you tubowej w minutce 10:22 zauwazylem slowa jak ona mowi i o poznawaniu siebie filozofujac wiecej niz troche przy tym wciska wlasne odczucia argumenty jako regule dla a z wyPOwiedzi jej jasno wynika ze na wszystkich swa prawde oczywista zaszczepia-jac i chce .Prosciej POwiedziawszy to jakby :

    ” PO kieliszku pierwszym jest mi lepiej a PO drugim lepszy humor mam”

    A co bedzie jesli kto?s jest abstynentem albo ciagle jest na gazie ? Filmikowa i jej POdobni torzyau musza byc wiedzeni ze POruszaja sie dosc czesto PO…,

    /slizgim torze/

    …,srod jak czasami trzezwy PO izbie wytrzezwien gdzie sam jej dyrektor jest ciagle na fazie szczegolnie w temat-ciku gdy filmikowa w 10:22 min. haczaza o co?s mowiac :

    Rozwoj duchowy ? Przeciez wiecej niz jeden z nas wie a jak nie to sie dowie a jesli nie to ki.. ,

    /m czyli Ir-ki Sen+durary+maybachy+
    rakiety = kurnik pln.koreanski /

    …,j mu w jedno oko POwinien wystarczyc
    czyli :

    „W kontekscie rozwoju duchowego” ?

    Mozna bylo akurat pytalem sie siebie samego o co?s narazie czy naprawde istotnego kto wie bo w temat(ciku)e DUCHOWOSCI mamy tu du z ?

    msCzy zmierzalnymnie i czymNi twierdzonympo ! Wiec bez to albo dlatego bylbym raczej jestem bardzo stroznyo ob w lui cikachprocent lnymrea ? Oczywiscie ze ja nie mowic aby ein acst cznieba zypr ichswo slachmy bo mozna szybko w takim rozumowaniu lepsze mysli odstawic na tor cznybo !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.