50 lat od misji Apollo 11

pic1

Od autorki tekstu:

Dzień dobry, przesyłam tekst, który miałam już napisać dwa lata temu, ale w między czasie przysłałam kilka innych tekstów i ten odłożyłam na kiedyś. W sumie dobrze się złożyło, ponieważ akurat zbliżamy się do 50 rocznicy lądowania na Księżycu, więc temat jest aktualny. Miał on również zawierać kwestie dotyczące Roberta Oppenheimera, ale wtedy byłby za długi, więc zrezygnowałam z tego. Dołączyłam zdjęcia. Szczególnie zależy mi, aby tekst został zakończony rysunkiem Marka Raczkowskiego, który załączyłam jako pierwszy. […] Pozdrawiam Beata Dąbek.
pic2
pic3
pic4
Zaprojektowana w Centrum Lotów Kosmicznych im. George’a Marshalla rakieta Saturn V, która wyniosła 16 lipca 1969 składającą się z trzyosobowej załogi misję Apollo 11 wylądowała na Księżycu po czterech dniach 20 lipca 1969 roku.
Na pierwsze lądowanie wybrano obszar Księżyca zwany Morzem Spokoju ze względu na płaską powierzchnię, ale również z tego powodu, że współrzędne tego miejsca tego dnia znajdowały się dokładnie pod pasem Oriona.

Osobą, która wybrała dokładną datę, długość, szerokość, okno startowe, oraz czas lądowania misji Apollo 11 był Farouk El-Baz urodzony w 1938 roku amerykański naukowiec pochodzenia egipskiego pracujący dla NASA, którego ojciec był ekspertem od starożytnej egipskiej gwiezdnej religii.
pic5
Według starożytnych egipskich wierzeń ceremonie przeprowadzane dokładnie pod pasem Oriona stwarzały święte ustawienie, poprzez które ludzie mogli porozumiewać się z Ozyrysem. Dla starożytnych Egipcjan konstelacja ta była żywym uosobieniem wielkiego boga Ozyrysa, Syriusz był takim samym wyobrażeniem jego żony, siostry i współpanującej Izydy. Wspólnie władali niebem, a życie Egipcjan wyznaczała rotacja i ruch tych ciał na niebie.

Apollo 11 wylądował konkretnego dnia w konkretnym czasie, gdy trzy gwiazdy pasa Oriona były na horyzoncie.
pic6
Wtedy 33 minuty po lądowaniu Buzz Aldrin mason rytu szkockiego 33 stopnia poprosił bazę w Houston o chwilę ciszy, a następnie odprawił wraz z Neilem Armstrongiem ceremonię, w trakcie której przyjęli pod postacią chleba i wina komunię. Wiedząc, że pewne rytuały muszą być odprawiane w konkretnych momentach, by połączyć się z nadludzką inteligencją Buzz Aldrin w osobistym zestawie miał kawałek pobłogosławionego chleba, wino w buteleczce, oraz niewielki srebrny kielich podarowany mu przez pastora Deana Woodruffa
pic7
Choć ceremonia komunii jest katolicka ma jednak swoje korzenie w o wiele starszym rytuale składania ofiary bogu Ozyrysowi.
Zostały odczytane również w zamkniętym lądowniku słowa:
„Mówi Psalmista: Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz i czym- syn człowieczy, że się nim zajmujesz?” (Ps 8, 4-5) .

Następnie po wyjściu na zewnątrz Neil Armstrong postawił jako pierwszy człowiek stopę na Księżycu wypowiadając słynne słowa ” To jest mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”.
pic8
Był to kulminacyjny moment ponad 150 letniej historii eksplozji technologicznej zapoczątkowanej rewolucją przemysłową na początku dziewiętnastego wieku. W zaledwie 60 lat przeszliśmy z konia i furmanki do lotów kosmicznych.

A ostatnie 200 lat to okres w dziejach ludzkości, gdzie technologicznie przeszliśmy z silników parowych na elektryczne, a potem atomowe. Odkryliśmy elektromagnetyzm, teorię względności i mechanikę kwantową. Mamy też wiedzę o drobnoustrojach i antybiotykach. Stosujemy znieczulenie. To ogromne zmiany w technologii, medycynie, a także codziennym życiu.

Aby doszło do lądowania na Księżycu 100 tys. ludzi na Ziemi pracowało nad tym opracowując technologię, a na ich czele stał człowiek który był mieszanką naukowca, inżyniera i wizjonera. Był to jeden z geniuszy dwudziestego wieku urodzony w 1912 roku w pruskiej arystokratycznej rodzinie Wernher von Braun.
pic9
W wieku około dziesięciu lat zapytany przez matkę co będzie robił w przyszłości miał odpowiedzieć: ” Pomóc wprawić w ruch koło postępu”. Matka nazywana w rodzinie z racji wszechstronnego wykształcenia „Madame Curie” widząc, że chłopiec od małego zdradzał smykałkę do majsterkowania i obserwacji, podarowała mu na 13 urodziny teleskop. Od tego momentu całymi dniami obserwował niebo. Kiedy przeczytał książkę Hermana Oberth’a „Rakietą w przestrzeń międzyplanetarną”, postanowił wysłać człowieka na Księżyc, a następnie na Marsa.

Pierwszym krokiem ku temu było wydarzenie z 1928 roku, kiedy to przyczepił 6 fajerwerków do starego dziecięcego wózka. Po odpaleniu pojazd wymknął się spod kontroli, co zakończyło się interwencję policji, wściekłością ojca, ale ostatecznie utwierdziło nastolatka, że poświęci życie konstruowaniu rakiet.

W 1930 roku zaczął studia na Berlińskim Uniwersytecie Technicznym i dołączył do Towarzystwa Podróży Kosmicznych, które powstało w 1927 roku we Wrocławiu wtedy Breslau. W krótkim czasie obronił doktorat, a od 1936 roku 24- letni wówczas inżynier rozpoczął pracę nad rakietą V4, którą osiem lat później świat poznał jako pierwszy w historii rakietowy pocisk balistyczny V2.
pic10
Pracę kontynuował w Wojskowym Ośrodku Badawczym w Peenemünde na wyspie Uznam, który był jednym z najbardziej nowoczesnych ośrodków technologii na świecie. Piastował tam funkcje dyrektora technicznego. Tam w październiku 1942 roku udało się po raz pierwszy na świecie wystrzelić rakietę w kosmos. Należy koniecznie tutaj nadmienić, że do budowy tego ośrodka wykorzystano robotników przymusowych, więźniów obozów koncentracyjnych i jeńców wojennych, co umożliwiło w krótkim czasie rozpoczęcie produkcji na masową skalę rakiet nazywanych „bronią odwetową”.

Tysiące ludzi straciło życie podczas odbywającej się w nieludzkich warunkach produkcji rakiety, oraz podczas obstrzału belgijskich, angielskich, francuskich miast tą „cudowną bronią”. Każdy, kto tam trafił w charakterze robotnika przymusowego był skazany na śmierć z powodu wycieńczającej pracy w nieludzkich warunkach szczególnie przy drążeniu w skale, do tego panowały tam urągające warunki higieniczne, oraz głodowa dieta.

Pierwsze uzbrojone rakiety V2 spadły na Londyn i świeżo wyzwolony Paryż 8 września 1944 roku. Ładunek w połączeniu z naddźwiękową prędkością wystarczył by utworzyć krater o średnicy 20 m i głębokości 8 m.
Do podekscytowanych sukcesem inżynierów Braun miał powiedzieć: „To tylko początek nowej ery, epoki lotów rakietowych. Wygląda to na kolejne potwierdzenie smutnej prawdy, że najważniejsze osiągnięcia ludzkości powstawały w ogniu bitew”.

Do 27 marca 1945 roku odpalono około 5,5 tys V2, z których większość wycelowana była w Londyn i zabiła tam około 2,8 tys ludzi, a raniła 6,5 tys.

2 maja 1945 roku Wernher von Braun po naradzie z kolegami po fachu oraz bratem Magnusem poddał się Amerykanom chcąc dalej realizować marzenia o lotach kosmicznych.

W ramach tajnej operacji Paperclip (spinacz) sprowadzono Brauna i jego zespół naukowców do USA, gdzie wybielono ich nazistowską przeszłość i zatrudniono.

Konflikt między USA a ZSRR wymusił wyścig zbrojeń, dlatego doświadczony konstruktor rakietowych pocisków balistycznych wrócił do pracy już na początku grudnia 1945 roku okazując się Stanom Zjednoczonym niezbędnym.
NASA czyli cywilna agencja naukowa powstała w 1958 roku by zabrać Stany Zjednoczone w Kosmos i być graczem w nowym wyścigu ludzkości w badaniach Kosmosu i Układu Słonecznego. Prezydent i Kongres powołali NASA jako część Departamentu Obrony. Stało się to rok po tym, jak w 1957 roku ZSRR pomyślnie wysłał na orbitę Sputnika, pierwszego sztucznego satelitę Ziemi.

Niektórzy badacze uważają, że NASA ma też tajne cele, o czym świadczą bliskie związki naukowców, którzy ją zakładali z tajnymi stowarzyszeniami. Owe tajne stowarzyszenia są przekonane, że pochodzą od wielkich bogów starożytnego Egiptu – Ozyrysa, Izydy i Horusa. Uważają tych bogów za prawdziwe źródło swego rodowodu i wierzą również, iż bogowie ci przybyli z Kosmosu. Na samym szczycie mieliśmy Wolnomularzy.

James Webb był dyrektorem NASA, Thomas Keith Glennan był szefem programu Merkury i Apollo i posiadał 33 stopień masońskiego rytu szkockiego. Liczba 33 mająca związek z Wolnomularstwem pojawia się bardzo często w NASA – między innymi pas, jedyna płyta wyrzutni w White Sands w Nowym Meksyku nosi numer 33. Związek z wierzeniami starożytnych Egipcjan można znaleźć w emblemacie programu kosmicznego Apollo, gdzie duża litera A na tle gwiazd oznacza nie greckiego boga Apollo, lecz Azara – Ozyrysa. Wskazuje to na zbiór trzech gwiazd w środku A – symbolizujących gwiazdy pasa Oriona.

Orion i Syriusz są ważne dla NASA, ponieważ według starożytnych wierzeń stamtąd przybyli bogowie. Symbol misji Merkury wygląda jak ważna ikona starożytnego Egiptu – krzyż egipski.

25 maja 1961 roku prezydent Kennedy ogłosił swój cel wysłania człowieka na Księżyc, mówiąc, że nie dlatego iż jest to łatwe, ale dlatego, że jest to trudne.

Podwaliny pod cały amerykański program kosmiczny położył Wernher von Braun, który stał się twarzą tego programu. Sam miał obsesję na punkcie lotu na Księżyc i na Marsa i chciał, abyśmy pokazali, że my ludzie potrafimy to zrobić.
Dotarcie na Księżyc wymaga bardzo precyzyjnych obliczeń orbitalnych , ponieważ można go ominąć i nie trafić na jego orbitę za sprawą niewielkiej zmiany trajektorii lotu, czy prędkości. Dostosowanie się do orbity w czasie rzeczywistym i zastosowanie odpowiednich obliczeń było niezwykle wymagającym zadaniem. Skąd von Braun posiadał informacje potrzebne do obliczenia tego, jak wysłać człowieka na Księżyc i sprowadzić go bezpiecznie na Ziemię? Skąd wziął dokładne dane pola grawitacyjnego Księżyca, prędkości potrzebnej do opuszczenia orbity Ziemi i jak przewidział skutki promieniowania kosmicznego? Znał bowiem odpowiedzi na te pytania już 15 lat wcześniej, kiedy od 1952 roku przedstawiał życie w Kosmosie w ilustrowanym magazynie i powieści „Projekt Mars”, a dwa lata później połączył siły z Waltem Disneyem, dla którego prowadził cykl programów poświęconych podróżom kosmicznym. W trzech filmach wykorzystał modele i animatorów Disneya, aby zilustrować wizję przyszłego programu kosmicznego.

Jak już wspomniałam pozyskanie von Brauna było wielkim sukcesem zachodu. Jego prace na temat technologii rakietowej ceniono tak bardzo, że Rosjanie przetrząsnęli cały ośrodek w Pennemünde w poszukiwaniu jakichkolwiek notatek, ale znaleźli jedynie prace Konstantyna Ciołkowskiego, pod ogromnym wpływem którego był von Braun, który niemal każdą stronę książki Ciołkowskiego zapełnił notatkami, uwagami i komentarzami.

Kim był Ciołkowski – samouk, gimnazjalny nauczyciel matematyki, który formułował koncepcje lotu, podróży w kosmos i w pierwszej dekadzie dwudziestego wieku stworzył podstawy nauki o rakietach i przyczynił się do wyniesienia na orbitę Sputnika. Każdy czerpał z dorobku Ciołkowskiego, również von Braun opierał się na jego pracach.
W 1903 roku tego samego miesiąca, kiedy bracia Wright wykonali pierwszy lot samolotem, Konstantyn Ciołkowski pisał o eksploracji Kosmosu i wydał książkę „Badanie Kosmosu przy użyciu urządzeń rakietowych”, gdzie między innymi stwierdził, że prędkość niezbędna do wzbicia się na orbitę to 8 km/s i że można ją osiągnąć wyłącznie dzięki rakiecie wielostopniowej.

Okazało się to trafne. Podał wzór do obliczenia zależności pomiędzy prędkością i masą rakiety niezbędnej do wyniesienia jej na orbitę. Teorie te okazały się nieocenione 50 lat później, kiedy ZSRR wysłał pierwszego sztucznego satelitę, a większość świata uważa jego wzór za początek nauki o rakietach. Formułował koncepcje na temat Kosmosu i obcych cywilizacji. Uważał, że kiedy ludzkość wyleci w Kosmos staniemy się jaki inne obce cywilizacje, bowiem wierzył, że we Wszechświecie żyją istoty inteligentne a naszym zadaniem jest do nich dołączyć.

Wyznawał filozofię zwaną Kosmizmem, która między innymi głosi, że ludzkość ma starożytne związki z istotami pozaziemskimi, ponieważ narodziła się w Kosmosie i jej zadaniem jest powrót do korzeni. Jego mentorem był prawosławny rosyjski filozof Nikołaj Fiodorow jeden z twórców Kosmizmu, który ukształtował swoje idee w drugiej połowie dziewiętnastego wieku. Ojciec radzieckiej technologii rakietowej Ciołkowski uważał, że latając w Kosmos wracalibyśmy do domu, oraz twierdził, że pozaziemskie istoty wysyłają ludziom komunikaty i informacje. Sam odbierał takie komunikaty międzyplanetarne. W 1889 roku ujrzał na niebie przelatującą niezwykłą chmurę w kształcie krzyża, twierdził, że Kosmos tętni życiem, a istoty pozaziemskie kierują ludzkością i jej rozwojem, oraz że on sam ma łączność z obcą inteligencją i odbiera wiadomości telepatycznie od istot pozaziemskich. Niektóre jego modele statków kosmicznych przypominają modele UFO np. w kształcie cygara.
pic11
pic12
Sam Wernher von Braun również od dzieciństwa twierdził, że wyśle człowieka w Kosmos, wierzył, że ludzkość ma misję, a on rolę do odegrania. Miał pewność, że polecimy na Księżyc, potem na Marsa, gdzie znajdziemy dowody na istnienie pozaziemskiej cywilizacji, a stamtąd będziemy latać dalej w Kosmos. Był ekspertem w każdym aspekcie techniki rakietowej, jeszcze w 1944 roku w rakiecie V1 umieścił komorę spalania chłodzoną ciekłym paliwem, przeprojektował zbiornik paliwa, zamontował system naprowadzania oraz znalazł sposób, jak sterować rakietą przy prędkości 6,5 tys km/h – wszystko to było niesłychane jak na tamte czasy.

Jego geniusz sprawił, że przyjęto go do SS, gdzie był w grupie najbardziej zaufanych naukowców i oficerów Hitlera. Hitlerowskie SS było również niczym innym jak tajnym stowarzyszeniem. Twierdzili, że wywodzą się od Ozyrysa, Izydy, Horusa i Seta. Poznali mity na temat wyższości rasy aryjskiej i należnego jej miejsca we Wszechświecie. Jednym z podstawowych celów była misja polegająca na powrocie do gwiazd i połączeniu się z bogami. Twierdzili, że rasa aryjska wywodzi się od starożytnych i w tym celu poszukiwali starożytnych artefaktów jak arka przymierza, czy świętego gralla. Hitlerowcy przejęli również symbol swastyki, której korzenie ujawniają całkiem inny przekaz sprzed 3000 tys. lat. Swastyka to słowo w sanskrycie przynoszące szczęście. Symbol ten znany był od Egiptu po Iran i Indie. Hitler przyjął swastykę jako symbol rasy aryjskiej i jej wielkich podbojów. Swastykę kojarzono w dawnych, starych pismach sanskryckich z istotami pozaziemskimi takimi jak hinduski bóg Brahma i uważano, że symbolizuje ona magiczną moc przekazywaną ludziom przez te istoty. Hitler otaczał się ludźmi wierzącymi w istoty pozaziemskie, między innymi należał do nich Himmler i członkowie tajnego stowarzyszenia Vril.
pic13
W celu osiągnięcia tych celów niemieccy naukowcy zaczęli doświadczenia z napędem antygrawitacyjnym. Jednym z nich był austriacki wynalazca Wiktor Schauberger. Mówił o napędzaniu rakiet dzięki implozjom w płynach. Jako, że był przyrodnikiem i leśnikiem studiował poruszanie się zwierząt w wodzie i powietrzu. Obserwując pstrągi w górskich potokach zastanawiał się, jak ryba może sprostać rwącemu prądowi? Zbadał rządzące tym prawa natury i stwierdził, że to nie zasługa ryby tylko samego ośrodka wodnego. Ryba nie płynie, tylko jest popychana, podobnie jest z lotem ptaka. Zadał sobie pytanie – a gdyby zastosować to w maszynie? Wprawić ośrodek w taki ruch, żeby ciągnął, a nie pchał. Rozwinął teorię napędu wirowego, czyli sztucznych tornad. Chciał je wytwarzać w płynach takich jak woda czy rtęć. W ten sposób dokonał wielu wynalazków, niektóre nawiązywały do dawnych technologii np. tzw Repulsja.

Miał to być rodzaj napędu instalowanego w okrętach podwodnych lub samolotach i wytwarzającego specjalne pole nazywane przez Schaubergera biologiczną próżnią. Pole to wciągało pojazd do swojego wnętrza. Kształt urządzenia przyczynił się do opowieści, że wynalazł on latające spodki. Wynalazek repulsyjnego odwróconego systemu napędu wydaje się czymś rewolucyjnym, ale sam Wiktor Schaubreger twierdził, że odtworzył tylko stare rozwiązania. Odnosił się do dawnych tekstów hinduskich opisujących użycie specjalnych wirów magnetycznych do neutralizowania grawitacji. Według starych tekstów sanskryckich w pojazdach zwanych Rukma Vimana stosowano ten napęd tysiące lat temu. Niemieccy specjaliści uznali takie pisma jak Bhagawadgita za źródło wiedzy historycznej i naukowej, a nie legendy. Znali świetnie kulturę dawnych Indii i przetłumaczyli całą literaturę sanskrycką na niemiecki. Przestudiowali dawne hinduskie eposy i szczególnie zainteresowali się Vimanami.
pic14
Badacz i autor książek o tajnych nazistowskich broniach Igor Witkowski ma interesującą teorię na temat przeznaczenia słynnej Muchołapki w Ludwikowicach. Uważa on, że znajdował się tam tajny hitlerowski ośrodek badań, gdzie przeprowadzano prace nad napędem antygrawitacyjnym do statków latających tzw. die Glocke czyli Dzwon. Muchołapka według koncepcji Igora Witkowskiego miała być lądowiskiem dla spodków, które dzięki zainstalowanemu napędowi poruszały się z ogromnymi prędkościami, oraz miały możliwość dzięki niemu na pionowy start i lądowanie.

Technika niemiecka wyprzedzała aliancką i pod koniec wojny niemiecki kosmiczny bombowiec zaprojektowany przez Eugena Sangera był na etapie wczesnych testów. Suborbitalny bombowiec międzykontynentalny zwany Silbervogel czyli srebrny ptak miał być wystrzeliwany z wyrzutni o długości 3 km, pod kątem 30 stopni przy użyciu dodatkowego silnika. Po osiągnięciu pułapu 1500 m i prędkości 1850 km/h uruchamiane były główne silniki rakietowe, aż do osiągnięcia prędkości max 21800 km/h na pułapie 145 km. Po osiągnięciu max pułapu miał opadać aż do natrafienia na niżej położone gęste warstwy atmosfery, po czym ponownie rozpoczynał wznoszenie „odbijając się od atmosfery”. Wykonując wielokrotnie ten manewr miał być w stanie zrzucić na teren USA bombę o masie 4000 kg, a następnie kontynuować lot i wylądować na terenie sojuszniczej Japonii. Wykorzystywano tutaj napęd rakietowy, który zapewniał osiągnięcie prędkości kosmicznej. Należy tutaj nadmienić, że amerykańskie wahadłowce nie maiłaby racji bytu bez osłony termicznej Eugena Sangera.

Amerykanie wykorzystali również wiedzę, oraz pomysły nazistowskich uczonych w zakresie konstrukcji skafandrów kosmonautów do ewentualnych lotów poza ziemską atmosferę. Najprawdopodobniej nie byłoby to możliwe bez pomocy, oraz wiedzy niemieckich uczonych, którzy zdobywali ją przeprowadzając okrutne eksperymenty między innymi na więźniach w Dachau. W celu badań w zakresie dużych wysokości przeprowadzono eksperymenty na około 200 więźniach, których zamykano w komorach ciśnieniowych, często bez masek tlenowych. Po około 30 minutach ofiary krzyczały z bólu, traciły oddech, pojawiały się skurcze, piana na ustach, poty, konwulsje.

Około 80 osób nie przeżyło tych eksperymentów. Wiele wskazuje na to, że gdyby Niemcy wygrali wojnę, misja Apollo wyglądałaby podobnie jak ta, którą wysłał Kennedy. Było to w zasięgu niemieckiej technologii, może nie w 1945 roku, ale gdyby mieli dodatkowe 5 czy 10 lat, zrealizowaliby ten projekt. Współczesna technika i nowoczesne materiały umożliwiają zastosowanie w praktyce projektów z czasów drugiej wojny. Technicznie nie byli na to gotowi w czasie wojny, ale choć to dzisiaj niewygodne nazistowscy naukowcy rzucili wyzwanie, dzięki któremu dotarliśmy na Księżyc, możemy dotrzeć na Marsa i jeszcze dalej. W latach czterdziestych załogowa stacja kosmiczna pozostawała jedynie w sferze marzeń, teraz to rzeczywistość. Międzynarodowa stacja kosmiczna służy celom naukowym a nie militarnym, choć jej podstawą był niemiecki projekt załogowej platformy.

W 1938 roku niemieccy chemicy Otto Hahn, Fritz Strassmann i Lise Meitner jako pierwsi rozszczepili jądro uranu odkrywając źródło wielkiej energii, czym stworzyli podstawy energetyki jądrowej. Wieść o odkryciu szybko obiegła świat naukowy. W liście z 2 sierpnia 1939 roku Albert Einstein ostrzegł prezydenta Roosevelta, że Niemcy mogą zbudować nową potężną bombę: „Radioaktywne skażenie atmosfery i zagłada wszelkiego życia na Ziemi stają się technicznie możliwe”.
Na tajnym wykładzie w 1942 roku niemiecki fizyk Werner Heisenberg, który był jednym z współtwórców mechaniki kwantowej oraz laureatem nagrody Nobla z dziedziny fizyki w 1932 roku za fundamentalny wkład w stworzeniu mechaniki kwantowej, mówił o budowie reaktora z kontrolowaną reakcją jądrową zamieniającą uran w pluton.
Dwa miesiące po upadku Rzeszy grupa amerykańskich uczonych pod przewodnictwem Roberta Oppenheimera 16 lipca 1945 w Nowym Meksyku o godzinie 5.29 zdetonowała pierwszą bombę atomową.
Czy był to powrót do czegoś, co kiedyś stosowano w praktyce?
To już inny temat…

„Ktokolwiek ma kontrolę nad przestrzenią kosmiczną, będzie mieć kontrolę nad światem.” Te słowa wypowiedział lider demokratów w Senacie USA Lyndon B. Johnson krótko po tym, jak Związek Radziecki wyekspediował na okołoziemską orbitę Sputnika, czym zmotywował Stany Zjednoczone do podboju Kosmosu. Niestety wszystkie urządzenia pokładowe sztucznych satelitów, sond kosmicznych jak również statków przewożących ludzi, potrzebowały energii elektrycznej. Akumulatory bardzo szybko się wyczerpywały, natomiast reaktory chemiczne i atomowe były konstrukcjami skomplikowanymi i ciężkimi. Rozwiązanie tego problemu znalazł Hans Ziegler współpracownik Wernhera von Brauna, z którym po drugiej wojnie światowej trafił do Ameryki. Niemiecki uczony pracujący dla NASA zwrócił uwagę na panele słoneczne i za jego sprawą zainstalowano je w marcu 1958 roku na przygotowanym do wystrzelenia sztucznym satelicie Vanguard 1C, zasilały one jeden z dwóch nadajników radiowych. Pierwszemu prąd dostarczała bateria, działał 3 miesiące. Ten czerpiący energię z panelu słonecznego zamilkł dopiero 7 lat później. Dzięki fotowoltaice Sany Zjednoczone zyskały przewagę nad Związkiem Radzieckim. Baterie słoneczne stały się standardowym wyposażeniem pojazdów kosmicznych.
pic15
Z kolei interesującym przykładem wykorzystania starej wiedzy z dawnych ksiąg nie tylko hinduskich jest historia inżyniera NASA Josefa Blumricha. Pracował on między innymi przy budowie rakiety Saturn 5. Będąc na wykładzie Ericha von Dänikena stwierdził, że jego teorie są bzdurne i nonsensowne, oraz że on to udowodni. Po długich badaniach stwierdził jednak, że teorie przedstawiane przez Dänikena są prawdziwe, a księga Ezechiela opisuje statek kosmiczny. Zdołał zaprojektować działający moduł lądujący oparty na tekstach biblijnych. W 1974 roku opisał swoje odkrycia w książce „Statki kosmiczne Ezechiela”.

Ciekawe, że Blumrich i NASA mają patent na koło wielokierunkowe, które może poruszać się do przodu, ale także na boki bez manewrowania pojazdem. Dziś to powszechna technologia używana w wielu wózkach widłowych. Ułatwia poruszanie się w ciasnych magazynach. Koło wielokierunkowe powstało, ponieważ Josef Blumrich znalazł jego opis w biblijnej księdze Ezechiela.

Dr Allen Greenfield przeprowadził w 1970 roku rozmowę z Werhnerem von Braunem pytając między innymi, jak zdołał on tak szybko rozwinąć technikę rakietową. Wtedy von Braun wskazał na rząd stojących akt UFO i powiedział –
Oni nam pomogli. Zdumiony Greenfield zapytał czy ma on na myśli kosmitów? Werhner von Braun potwierdził mówiąc – tak, pomogli nam.
pic16
nny naukowiec NASA fizyk Boyd Bushman pracujący między innymi w słynnej Strefie 51 kilka dni przed swoją śmiercią w 2014 roku udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że 18 kosmitów z planety Quintumnia pracowało z ziemskimi inżynierami nad badaniem nowoczesnych technologii.
pic17
Porozumiewają się telepatycznie, czytają w myślach, mają 1,5 m wzrostu, żyją ponad 230 lat. Mówił też, że amerykańscy naukowcy mają już od dawna do czynienia zarówno z kosmitami jak i ich statkami. W trakcie wywiadu Boyd Bushman pokazał zdjęcia kosmitów. Jednym z nielicznych kosmonautów twierdzących, że kosmici istnieją i są wśród nas był szósty człowiek na Księżycu Komandor United States Navy Edgar Mitchell. Ujawnił między innymi informacje na temat UFO widzianych przez niego podczas wypraw kosmicznych, oraz twierdził, że w kręgach wojskowych i wywiadowczych wiedzą, że byliśmy i jesteśmy odwiedzani. Mitchell zmarł w wieku 86 lat w 2016 roku dokładnie w 45 rocznicę jego spaceru po powierzchni Księżyca. Znana jest również wypowiedź byłego kanadyjskiego ministra obrony Paula Hellyera, który stwierdził, że co najmniej cztery gatunki obcych od tysięcy lat odwiedzają Ziemię.

Wizje Werhnera von Brauna ziściły się i człowiek wylądował na Księżycu. Neil Armstrong i Buzz Aldrin stanęli na jego powierzchni. Pobrali próbki skał, wykonali zdjęcia, przeprowadzili badania naukowe. Spędzili na Księżycu 21 godzin i 36 minut. Pozostawili tam przyrządy naukowe, flagę amerykańską, tabliczkę pamiątkową misji Apollo 11, ale także małą torebkę ze złotą repliką gałązki oliwnej, oraz silikonowy dysk z przesłaniem pokoju od 73 światowych przywódców. Skoro ta wizja się ziściła, to bardzo możliwe, że NASA wciąż rozwija pomysły von Brauna nakreślone 60 lat temu i człowiek stanie również na Marsie i wybuduje tam bazy. Kiedyś Mars miał gęstą atmosferę, błękitne niebo, deszcze, płynną wodę, składniki umożliwiające życie. Dzisiaj ma zimną, rzadką atmosferę. Możemy sobie wyobrazić, że dawno temu powstało tam życie- mogło przetrwać ochłodzenie planety i zejść pod powierzchnię. Według naukowców można przekształcić Marsa w planetę podobną do Ziemi, ponieważ bardzo możliwe, że jest terraformowalny. Terraformowanie oznacza przeniesienie życia do miejsca, w którym go nie ma i przeszczepienie go tam.

Werhner von Braun napisał, jak wcześniej wspomniałam w 1952 roku powieść o kolonizacji Marsa zatytułowaną „Project Mars”. Lider kolonii nosił imię Elon, zupełnie jak imię Elona Muska, przedsiębiorcy, który marzy o wysłaniu ludzi na Czerwoną Planetę. Bardzo możliwe, że jako pierwsza poleci tam Sztuczna Inteligencja w postaci robotów, o ile nie zbuntuje się jak na obrazku Marka Raczkowskiego 😉

Beata Dąbek

pic18
źródło:
https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3766,-50-lat-od-misji-apollo-11.html

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Kosmos, Obserwacje Słońca, Obserwacje Ziemi, Przebiegunowanie Ziemi, Transformacja 2016-2023, UFO cywilizacje pozaziemskie, Wydarzenie-ujawnienie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

69 odpowiedzi na „50 lat od misji Apollo 11

  1. Jurek pisze:

    Osobą, która wybrała dokładną datę, długość, szerokość, okno startowe, oraz czas lądowania misji Apollo 11 był Farouk El-Baz urodzony w 1938 roku amerykański naukowiec pochodzenia egipskiego pracujący dla NASA, którego ojciec był ekspertem od…,

    /moze by tak autor notki z dwa zdania wyjasnienia na temat-cik ?/

    …, starożytnej egipskiej ..,

    /a moze nie tyle co/

    …,gwiezdne…,

    /j a astronomicznej i jesli juz to mitologiczne/

    ..,j religii ?

    /Kto?s niech nim bedzie np.kojot sumeryjski albo adas od wybiorczej i jego przyglupy dzunglowe to ze oni ciemnote wciska(ja)c moga najlepiej sobie i swym POdobnym ci samozwacy sie przynajmniej wymuszaja ci (j)elitowi o ci od rzeczpospolit niuslikow oni to
    towarzycho wzajemnej jedynie adoracji nie tyle ze sie myle bo jestem byty wiedzony-m. Wiadomo ze kto,s w min.stopniu albo wiecej zainteresowany to nie szuka od wczoraj swego ‚natchnienia’ i prawde mowiac wiedzenia od jaki?s przybled wyzej z koniecznosci wymienionych a ? Autorze jasniewy zaraz
    czego pan ani a czytelnikow niektore w-pis-y ezoterykow-ac potrafia :

    /Co ma -ja…,

    😴wydarzenia polityczne na Bliskim Wschodzie, w których USA bez wyraźnego powodu zwiększyły swoją słowną agresję przeciwko Iranowi, 

    😴W tym ostatnim podziale wszystkich niższych zstępujących linii czasowych wyeliminowano także starą matrycę

    😴 Koreą Północną, o której nikt już nie mówi, choć nic się nie zmieniło od histerii, którą Trump rozpętał przeciwko temu krajowi dwa lata temu

    …,z Nasza…,

    /a dlaczego nie rozowa a/

    …, jasna…,

    /wiadomo kto Nostrodausowal ludzkosci/

    …, przyszłość.

    /ia ? POdobnie w nawiazaniu z ?

    Farouk El-Baz-grolami wsPOlnego z jego ?
    Wiadomo ze Astronomia w starym Egipcie wbrew sumeryjskiej jej öunjt-cik ciezkosci nie lezal nie w POstaci ile razy co jaki czas sie swidruje np.Wenus-ik a ?
    A w POstaci relacji przeniesienia zjawisk
    z zimnego i ciemnego nieba na wymyslnych bogow rozumianych przez samych faraonow i im POdobnych.Jasniej to jakby putlerek mowil ze jest faraonem i carem a i ? Ozyrysem na ? Swiet…,

    /tosc co to jest ?/

    …,ym bogiem na ziemi oczywiscie z lub bez bez imperialistycznych maybachow i
    $-urarow ma sie rozumiec ! Czy jest to prawda co pis-ze ? Dla kazdego kazdej kazdemu zainteresowanemu niech POsluzy za przyklad-zik fakt-cik a skad sie znalazly stempelki gliniane z odciskami nie tylko bo wieloma o-PIS-ikami planet-cikow ? Czy pon. tabliczka czy ona czy na niej widnieje …,


    …,made in Egipt albo made in putler=Georgia…,

    /Wielki protest w Gruzji przeciwko rosyjskiej delegacji w parlamencie – Wiadomości – polskieradio24.pl

    20 cze 2019 · Wielki protest w Gruzji przeciwko rosyjskiej delegacji w parlamencie.

    Bo ze szkodliwym dla swiata idiota nie tylko Gruzini ? Przeciez on procz trutek jego kraj nic nie wniosl dla ludzkosci a hdzie tam co?s z medycyny !/

    …,wiadomo ze i bez mozliwosci bycia umiejacym z tabliczek wy-czytac kazdy i z zainteresowanych moze smialo powiedziec ze opisy roznych ruchow i nie tylko slonca byly obserwowane za-pis-ywane w rejonie ktorego zwie sie Sumer-em ! Tak ze wiazanie lotow na ksiezyc przy wsPOludziale niby mistyko tajemnuc pana Farouk El-Baz -a jego ojca i wraz z jego glodnymi kawalkami mozna to jakbym wiazal osobe Kalasznikowa z konstruktorem karabinu z nim zwiazanym ! No i reszta obojetnie czy sie zgadza mozna a nalezy i POnizsze zostawic ezoterykom albo nawiedzonym roznym znawca dowolne do wyboru POnizej :

    Bibli

    Koran

    Tor wykolein

    Stary…,

    /niedzwiedz/

    …, i Nowy spadek albo Testament.Koran czy …,

    …, na dachu i do woli ! Tak ze PIn.mozna POtraktowac

    Według starożytnych egipskich wierzeń ceremonie przeprowadzane dokładnie pod pasem Oriona stwarzały

    święte ?

    ustawienie, poprzez które ludzie mogli

    porozumiewać się z Ozyrysem ?

    Dla starożytnych Egipcjan konstelacja ta była żywym

    uosobieniem wielkiego boga Ozyrysa,

    Syriusz był takim samym wyobrażeniem jego żony, siostry i współpanującej Izydy. Wspólnie władali niebem, a życie Egipcjan wyznaczała rotacja i ruch tych ciał na niebie.

    Czyli kupa zlepek i niczym nie POdpartych teori.

    PS.

    Wystarczylo na-pis-ac tylko :

    👉Osobą, która wybrała dokładną datę, długość, szerokość, okno startowe, oraz czas lądowania misji Apollo 11 był Farouk El-Baz urodzony w 1938 roku amerykański naukowiec pochodzenia egipskiego pracujący dla NASA👈

  2. Jurek pisze:

    Wiadomo ze Astronomia w starym Egipcie wbrew sumeryjskiej jej punkt-cik ciezkosci

    • marek pisze:

      Kim był Ciołkowski – samouk, gimnazjalny nauczyciel matematyki, który formułował koncepcje lotu, podróży w kosmos i w pierwszej dekadzie dwudziestego wieku stworzył podstawy nauki o rakietach i przyczynił się do wyniesienia na orbitę Sputnika.
      Okazało się to trafne. Podał wzór do obliczenia zależności pomiędzy prędkością i masą rakiety niezbędnej do wyniesienia jej na orbitę. Teorie te okazały się nieocenione 50 lat później, kiedy ZSRR wysłał pierwszego sztucznego satelitę, a większość świata uważa jego wzór za początek nauki o rakietach. Formułował koncepcje na temat Kosmosu i obcych cywilizacji.

      . Ojciec radzieckiej technologii rakietowej Ciołkowski uważał, że latając w Kosmos wracalibyśmy do domu, oraz twierdził, że pozaziemskie istoty wysyłają ludziom komunikaty i informacje…………..

      ………..twierdził, że Kosmos tętni życiem, a istoty pozaziemskie kierują ludzkością i jej rozwojem, oraz że on sam ma łączność z obcą inteligencją i odbiera wiadomości telepatycznie od istot pozaziemskich.

      Jureczku

      dzisiaj wymyśliłem dla Ciebie tytuł …a tak naprawdę to sam tak jakoś przyszedł mi do głowy ….Wielki Negator …tak mi to zabrzmiało ….lecz czy to tytuł zaszczytny ….nie wiem …

      Przyda się Tobie , jak i wszystkim tutaj piszącym obejrzeć te dwa filmy ….łatwiej Wam będzie po ich obejrzeniu ze sobą rozmawiać , a nie jedynie wymieniać się między sobą kolorowymi bajeczkami ….

      • Dawid567 pisze:

        Negator to zaprawdę zaszczytny tytuł ☺

        • marek pisze:

          Negator to zaprawdę zaszczytny tytuł ☺

          Nie napisałem : Negocjator…

          • Dawid567 pisze:

            Negocjator znaczy czasami Mediator i to są bardzo ważne tytuły.Mediator stara się łączyć wodę z ogniem i gasić wszystkie konflikty od samego ich początku.

      • Dawid567 pisze:

        Marku , wielkie dzięki za ten przekaz o Ojcu Pio , to tylko potwierdza moje obawy w stosunku do kremacji.Nie jest to bezpieczne rozstawanie się z ciałem i trzeba bardzo uważać z kremacją.Trzeba być gotowym „na przejście” na tamtą stronę .Kto nie jest gotowy , lepiej niech się nie kremuje!!

        • marek pisze:

          to tylko potwierdza moje obawy w stosunku do kremacji.

          jeśli możesz to poszerz swej postawy do tego tematu objaśnienie ….

          • marek pisze:

            Co ciekawe Jahwe też niewiele wspólnego miał z Jezusem!!!

            W niejednej oddzielonej od całości grupie – społeczności ….panuje zasada żelaznej dyscypliny …. będziecie tańczyć jak wam każę

            Mnie na pewno Jahwe nie stworzył ….

          • Dawid567 pisze:

            Mnie też .Mam czasami wrażenie, że nie miałem przeszłości na tej Planecie.

          • marek pisze:

            Mnie też .Mam czasami wrażenie, że nie miałem przeszłości na tej Planecie.

            Wszyscy jesteśmy kosmitami ….pochodzimy z różnych planet …stąd można patrzeć na istnienie na Ziemi jako na szkołę odświeżania w pamięci tego co większość z nas zapomniała ….mianowicie iż pochodzimy z jednego Źródła Życia i braterstwo nas obowiązuje ….

            Spójrz Dawidzie na historię rodów rządzących od tysiącleci , gdzie dla zdobycia władzy brat siostrę , syn ojca , matkę zabijał …takie egzemplarze kosmitów i z takich planet do tego przedszkola świadomości zawitały ….

            lecz większość z nas to owi biblijni ” ostatni ” którzy posiądą niebo ” , lecz walka o dusze trwa , gdyż dzieci kształtują się przez naśladownictwo , a przecież nasza historia bij , zabij wskazuje iż bliżej nam do piekła niźli raju ….

            Szukając prawdy …można się na miliony razy pogubić pozostając oddzielonym od Miłości …tym samym od Stwórcy …

            niby proste , a jakże trudne do wykonania w tym z pozoru przepięknym przez nas tworzonym świecie …

      • Dawid567 pisze:

        Ciekawe bardzo podobnie myślę , tak jakby te słowa były wyciągnięte z mojego umysłu prawie wszystkie!!!
        Przecież od początku czytając Biblię uważałem ,że coś z tym Jahwe jest nie tak , choć jest naszym stworzycielem , ale nie jest żadnym Bogiem, bo to Bóg stworzył właśnie Jahwe.
        Co ciekawe Jahwe też niewiele wspólnego miał z Jezusem!!!

      • zibi pisze:

        Podziele sie z Wami moimi spostrzezeniami co do Pio.
        Swego czasu poznalem czlowieka, ktory chodzil na te spotkania do niejakiej p. Krystyny, zreszta mieszkalismy w okolicy.
        Schemat dzialania jest bardzo oklepany.
        Mamy chorujaca Kobiete i cudowne wizje, oraz uzdrowiciela.
        Przypominam, ze w podobny sposob Enki wydrenowal umysl p. Lobos i kieszenie bogobojnych owieczek przed 2012.
        Niejaki o. Pio to dorosly mezczyzna w damskiej odziezy, ktory najprawdopodobniej wstapil do zakonu w obawie przed doroslym i odpowiedzialnym zycie czyli znalezieniem sobie kobiety i zalozeniem rodziny. Podobno mial jakies wizje i byl nagabywany przez Jezusa, zeby ostrzegl ludzi przed katastrofa. Tematyka oklepana juz przez Enkiego, Faustyne i innych. Oczywiscie Jezus nadciagnie swoim orszakiem, anielskiej armii i uratuje wszystkich, ale nie za darmo, bo trzeba klepac zdrowaski itd.
        Ogladajac film o o. Pio jawi nam sie jako sympatyczny czlowiek, ktory robi rozne rzeczy, bilokuje, czyta w myslach, spowiada, odpuszcza grzechy itd. Niby moca Jezusa. Na koniec i tak podupada na zdrowiu i musi kozystac z pomocy lekarzy. A Jezus mowil: lekarzu ulecz sie sam.
        Ogladajac film pojawily mi sie watpliwosci i pytania:
        -Niby swiety czlowiek, a cierpial, podobno bog jest miloscia i chce jak najlepiej dla nas
        -Jego ojciec przyszedl po pomoc materialna do niego, a ten mu odpuscil grzechy, zapominajac jak jego tata w USA zarabial ciezko na jego klasztorne zycie!!!
        -Kobieta, ktora zabila dziecko, zostala w cudowny sposob rozgrzeszona i oczyszczona moca Jezusa. No to ja sie pytam po co nam sady i wiezienia, kiedy mozemy zabic i isc do ksiedza.
        – Spowiedz swieta. O.Pio musial sie upajac opowiesciami ludzi o ich problemach i szukac im wytlumaczen i wymowek, po czym kontaktowal sie z Jezusem i wszystko zalatwial. A ja glupi myslalem, ze grzech to bardzo prywatna sprawa miedzy mna, a moja ofiara, a tutaj sie okazuje, ze dochodzi pan w sukience i Jezus.
        – Z filmu o.Pio wynika, ze ten zakonnik za bardzo sie wkrecil w role Jezusa i chcial wszystkim ustawiac zycie po swojemu, a przypomnijmy, ze byl wystraszonym mlodziencem, ktory nie radzil sobie z energia seksualna, kuszenie w piwnicy itd.
        Niby wybudowal szpital, ale jako zawodowy pasozyt fizyczna praca sie nie skalal!!!

        Po smierci, jego duch opuscil cialo i zaczal szukac naiwniakow, ktorzy beda jego dziecmi duchowymi i beda zasilac go w energie, zaczal udzielac porad i wskazowek i tak rozkrecil swoja machine drenowania swiadomosci niewinnych istot.

        Powiedzcie mi jakie on mial doswiadczenie zyciowe, chyba tylko to co uslyszal w konfesjonale.

        No i na koniec najlepsze, jego cialo pozostawiono w mazoleum czy innej trumnie i pokazuja naiwniaka dojac ich przy tym z energii.

        Czlowiek, ktorego spotkalem, mial tak sprany mozg tymi bredniami, ze sam poczol, ze ma misje zbawienia ludzkosci.

        Zastanawiajace jest dlaczego o. Pio wybral sobie Nowa Hute na cel wizyty po smierci? Najprawdopodobiej polski lud byl spragniony rewelacji ze swiata duchowego i zamiast zajac sie rozwojem swojego kraju i samodoskonaleniem dalej tkwi w sredniowiecznych zabobonach i liczy na cud.

        Potem sie jednak okazalo, ze wizyta o. Pio miala inny cel, a mianowicie poszukiwania jednego z awatarow, ktory wcielil sie w okolicy Nowej Huty, chodza sluchy, ze awatar im sie ulotnil i biedny Pio zostal uwieziony w labiryncie Nowej Huty, zreszta do Nowej Huty ciagnelo zawsze najgorsze menelstwo i bandyci. Taki byl klimat.

        Podsumowujac: Zalosna postac w damskiej odziezy, uciekajaca w wyimaginowany swiat przed realnym i doroslym zyciem. Wzor godny nasladowania.
        Cytujac wypowiedz o. Pio: Bog stworzyl raz i wiecej nie tworzy…. – A ja myslalem, ze Bogiem jest każdy i tworzy sie na bierzaca w kazdej chwili istnienia.

        No i slynna gra w karty z aniolami, najwidoczniej O .Pio przegral wszystko co mial, a teraz szuka troche energii by sie odegrac, postarszy, rozgrzeszy i zaraz go napompuja swieza energia.

        Co kto lubi…

        • JAN pisze:

          Świętość= Połączenie w Swej Istocie w harmonii energii Męskiej i Żeńskiej=AGAPE=Homeostaza=równowaga kwasowo-zasadowa= ZDROWIE=Miłowanie=WOLNOŚĆ=JA JESTEM
          Czyli Świętość nie choruje.
          Kto ze MNĄ(JA JESTEM) nie zbiera, rozprasza.

        • marek pisze:

          A ja myslalem, ze Bogiem jest każdy i tworzy sie na bierzaca w kazdej chwili istnienia.

          Zibi …

          chciałem swoją myśl wyrazić ostrzej ale ochłonąłem ….

          ….sprawdź wpierw czy temat bilokacji i ukazywanie się w kilku miejscach o jednym czasie jest w odniesieniu do Ojca Pio ..prawdą …

          później pogadamy…

        • Dawid567 pisze:

          Dokładnie tak: inkwizycja , rzeź Katarów, sprzedawanie odpustów, rzeź Indian- a wszystko to czynione w imieniu Jezusa Chrystusa- czy to było dobre?

          • Lech pisze:

            Dla Lucyferow tak bo sie energia zgadzala….. dla normalnych istot nie, bo tracili swoje emanacje i doswiadczali ogromnego bolu.

      • Lech pisze:

        Jest taki stary polski film:

        I wszystko w tym temacie.

        • JAN pisze:

          Ten film też warto zobaczyć.

          https://www.cda.pl/video/10779465c

          • Lech pisze:

            Dobrze prawisz kolego, tak trzymaj.
            Wyglada na to, ze niejaki Pio gdy trafil do klasztoru z wizja jaki to bedzie wielki kaplan, zderzyl sie z rzeczywistoscia klasztorna, przy ktorej fala w wojsku, to wczasy pod grusza. Wiedzial, ze nie wytrzyma rygoru, to zaczal symulowac, ze jest swiety, tak sie w to wkrecil, ze wszystkich oszukal. No coz diabel nie spi.

            Dla mnie od poczatku, zalosna postac, takie tam sabalowe bajania polaczone z socjotechnika no i podparte znajomosciami z Jezusem.
            Osobiscie polecam Mulforda (Przeciw Smierci) jako kompedium wiedzy o zyciu. Czyta sie jednym tchem.
            A film obejrze, bo lubie stare dobre polskie kino.

          • marek pisze:

            No coz diabel nie spi.

            idąc takim trybem myślenia …istnieje przeciwieństwo diabła …

            więc czy Ojciec Pio to kumoter diabła ? …skup się na treści , a nie na swoich wyobrażeniach ….że wiesz….

          • zibi pisze:

            Marku, skupiam sie na tresci, ze Slawkiem rozmawialem bardzo dlugo o Pio, w koncu tez jestem z Nowej Huty, a bilokacja nie jest taka prosta. Do Nowej Huty przyciagnela Pio stara zbrodnia w ktorej bral udzial na Bogini Wandzie. I tyle w temacie.
            Jak Pio tak kosciol przeszkadzal, to mogl z niego wystapic, bo mozna, ale wowczas bylby nikim, zwyklym czlowiekiem, a tak to byl jak Jezus, zajmowal pierwsze miejsce w synagodze i chodzil w powluczystej szacie, a w Bibli jest napisane, ze kaplan to maz jednej zony i ojciec gromadki dzieci. Widocznie sobie Pio nie doczytal dokladnie!!!
            Ja z nim nie gadalem, bo moj ojciec ostrzegal mnie przed wilkami w owczych skorach, o ludziach koloru mroku co dzieci boskie beda zwodzic na zatracenie…..

          • Dawid567 pisze:

            Zibi, ale ja mam np. bardzo podobne poglądy jak Ojciec Pio choć z nim nie rozmawiałem.

          • Lech pisze:

            Bo wlasnie w tym rzecz, ze o.Pio pochodzi z tego samego zrodla co my wszyscy, gral z diablem w karty i przegral wszystko, potem pozostalo mu pracowac dla diabla i trzymac z Masonami i odpracowywac dlugi lub zaczac wszystko od poczatku. O tym wspominal Slawek. Tych gier bylo wiele i nie tylko jako karty, ale rowniez ruletka. Diabel a raczej Lucyfer przejal nad tym kontrole, bo Jahve to jedna z tych maszyn, takii odkurzacz z trabka-ssawka niby latajacy dysk cos w ten desen.

            Po smierci ciala podchodzisz do Jahve i mowia: idziesz do nas, albo tortury. Jak idziesz do nas to doimy najpierw i resetujemy pamiec.

            Wiedza od Pio jest ogromna, ale wymieszana z belkotem po to by pozostawiac kazdego z niedosytem.
            Prawda jest bardzo prosta: Kochaj-Tworz i doswiadczaj
            Jak kochasz to masz energie jak masz energie to tworzysz jka tworzysz do doswiadczasz.
            Jezeli Cie wydoja do poziomu minus to nic nie stworzysz i musisz krasc od innych.
            Tak wyglada matriks.
            A skad czerpac wiedze?? Pic z kielicha nektar zycia czyli kochac kobiete jesli jestes mezczyzna lub mezczyzne jesli jestes kobieta. I tyle. Szczerze i prawdziwie kochac a nie pozadac.
            A zakonnik to kogo kochal?? Moze byl krypto gejem???

            Wiedza jest w Tobie Dawid i im wiecej bedziesz rozroznial co jest belkot a co pasuje do Twojego swiata tym wiecej jej przyswoisz i sobie wiecej przypomnisz.
            A jak bedziesz z Lucyferem do stolu zasiadal na partyjke to pamietaj : Badz czysty jak Krysztal, wowczas wygrasz i wyjdziesz z matriksa. Graj powoli, smakuj zycia, czasem podpusc Lucka, przewidz jego ruch, nie pokazuj nigdy najmocniejszych kart itd. I nie graj pelna stawka czyli Va bank chyba, ze jestes mocniejszy od Lucka.
            Lucek nie lubi przegrywac, oszukuje, stosuje triki i pulapki, patzr mu zawsze w oczy.
            To rady doswiadczonego gracza, moze skozystasz.

  3. tomasz26 pisze:

    czysciec ma za zadanie nie oczyszczenie ale zjednoczenie ducha z ciałem..a przy okazji odblokowanie simlockow z ciała i ducha żeby choć trochę pogawozyc tele…a forma i przekaż rękę jest sprawą drugorzędną liczy się intencja i cheć komunikacji ..a można pogadać o naprawdę istotnych sprawach

    • marek pisze:

      liczy się intencja i cheć komunikacji ..a można pogadać o naprawdę istotnych sprawach

      lecz aby temu sprostać Tomaszu wpierw trzeba rozpoznać wiele tematów które blokują w człowieku chęć do takiej postawy …..

      i to niestety nie tylko w obrębie siebie samego / jaką to filozofię niektórzy z nas stawiają na pierwszym miejscu / ….
      ale i zewnętrznych ….choćby czym jest Matrix Czasu i Przestrzeni i jaką my na tym tle tworzymy cywilizację ….

      dopiero wówczas prostując swe drogi mamy szansę zrozumieć co jest początkiem , a co końcem naszej drogi ….

      • tomasz26 pisze:

        myślę że jedno i drugie jest zapiane w kodzie przez projektantów .podchodzę do tego tak że choć chciał byś obioc rozumem eony ewolucji wymiarów sens i przyczynę ..to i tak czy uzyskasz jakiś fragmentaryczny dostępny..to twa ścieżka jest nakreślona.nie ma możliwości się zgubić. owszem na chwilkę zdąży się procesor się zawiesi ..jakieś aktualizacje sobie zrobisz ,ale cel i deklaracje celu masz wgraną w momencie wejścia w ciało. tak to odczuwam

        • marek pisze:

          owszem na chwilkę zdąży się procesor się zawiesi ..jakieś aktualizacje sobie zrobisz ,ale cel i deklaracje celu masz wgraną w momencie wejścia w ciało. tak to odczuwam

          W moim rozumieniu cel projektantów to podtrzymanie swej samowoli w domenie tworzenia ..
          …my jako przez nich stworzeni w zakresie genotypu odgrywamy w kółko role pionków na szachownicy na której oni grają swe partie szachów….

          Obecnie część z Nas Ludzi zaczyna rozumieć ten stan marazmu , jednak i tak w tych buntach błądzimy gdyż nie rozumiemy ,że swą choćby biernością , a tak naprawdę aktywnym uczestnictwem podtrzymujemy te patologiczne formy życia ustalone przez owych ” naszych panów ” ….

          może określisz treść celu
          i deklaracji nam wgranych

          będę Twą myśl
          rozszerzoną mógł rozumieć ….

          • tomasz26 pisze:

            To nie są nasi panowie tylko my samivz wielowymiarowego teraz..auto zostanie on poniekąd zapomnieli jaka ich geneza. Dlatego dużo wcześniej mając świadomość zapomnienia stworzyli zapis nie tylko na ziemi i w materiale dwunożnymi. Itp oczywiście intencje u nich bywają różnorakie tak jak u nas ale generalnie są za ..jeśli by tak nie było zamkli by ten ośrodek w24 h. Co do ostatniej sprawy https://youtu.be/QrHdj5wNUiA. Tu jest zbliżone do mnie spostrzeżenie

          • marek pisze:

            To nie są nasi panowie tylko my samivz wielowymiarowego teraz.

            Temat koń wóz woźnica pasażer to objaśnienie zaczerpnięte z nauk Gurdżajewa…..

            Natomiast czy to my sami w owym wielowymiarowym teraz stworzyliśmy zapis w Ziemii nas samych ….nie jestem już tego , tak tego pewien ….

            Anioły kiedyś na początku świata , grały w karty , a jeden z nich był tak podstępny lub sprytny , że ograł ich ze wszystkiego …..mocy twórczych i pamięci ….i stworzył wszechświat materialny podług swego chcenia ….

            Nie jestem człowiekiem który pomija pojęcie fraktalności tyczące Matrixu Czasu i Przestrzeni , a to skłania mnie do podejrzeń ,że my w pewnym stopniu wynikającym z czasu trwania stworzonego Matrixu jesteśmy tak uwikłani we własne i całości poplątania że prawie ,żadnego dialogu pomiędzy elementami tej czwórki z modelu Gurdzajewa u większości z nas nie ma ….

            Nadto jaką jest świadomości owego pasażera – ducha – jaźni …czyżby nie wiedział jak zawodnym zestawem w podróż się wybierał …nadto dokąd i po co …chyba że nie jest świadomym iż to Matrix ,czyli sam zbiera doświadczenia bardziej zależne od przypadku niż zamierzenia …..

            Skłaniam się do przekazów Wangi ….

            Za to co zrobiliście tym stworzeniom / ludzkim przodkom biologicznym / będziecie do nich przywiązani /by poznać ich niedolę , czyli to coście im swą ingerencją uczynili ….

            Więc czy pasażer wyznacza drogę , bo taka wola Boga , czy jest w pewnym stopniu zakładnikiem …przykutym do tego co stworzył , tego do końca niestety nie wiem w swym poszukiwaniu prawdy o nas którą opcję przyjąć za prawdę , nie zdecydowałem …

            Na pewno nie pójdę za tym co ogół twierdzi , ani za kolorowanymi bajkami …

            Mój pasażer wykuwa we mnie realizm …
            O tym też mówi Ojciec Pio….

      • marek pisze:

        Wczoraj byłem tak zdołowany ,że wieczorem nie mogłem sobie znaleźć miejsca , by się pozbierać ….

        Poranek zaczął się pięknie niebo miało klarownie czysty odcień błękitu , takiego odcienia chyba nigdy nie widziałem …..

        Siódma ósma się zaczęło jakbym mieszkał pomiędzy trzema gigantycznymi lotniskami …

        jeden przelot , drugi , dziesiąty …do samego wieczora kilkadziesiąt może setka może ponad nią / przecież nie stałem jak baran z zadartą głową w niebo wpatrzony i przez cały dzień i ich nie liczyłem /
        co jakiś czas tylko sprawdzić czy się skończyło wychodziłem i to wystarczy na ilość owych lotów oszacowanie ….

        Tylko z dwóch trzech smuga kondensacyjna ginęła w kilka minut …z większości przelotów układających się w szachownicę a nawet loty po tak ostrym łuku jakich wcześniej w życiu nie widziałem mglista zasłona na tym pierwotnym błękicie się tworzyła aż go w godzinach popołudniowych prawie zupełnie zasłoniła ….

        Latali do wieczora …dziś cisza , bo niebo błękitno szarawe ….przesłona gotowa…..

        ————————————

        stan wody w studniach dwóch , sprowadziłem do zera , rośliny w ogródku ledwo wegetują czyli nie rosną i nie umierają podlewane przeze mnie kroplami wodociągowej wody…

        I jak to zwykle ze mną w mym patrzeniu na życie ta wegetacja roślin kojarzy mi się z naszą jakże ” chwalebną ” egzystencją …..za mało ducha by życie było Życiem , o jedną kroplę za dużo by umrzeć ….

        Lecz TO co mną kieruje poza moim subiektywnym pojmowaniem przyniosło mi skutkiem tego przeżytego dramatu te dwa filmy …rano do obejrzenia ….

        Więc polecam je gdyż autentycznie niosą w sobie naszych poszukiwań prawdy rozszerzenie ….szczególnie w temacie Matrix , a My….

        ===================================

        Jest dobrze …przyjeżdżaj jutro pogrzeb…

        takie moje Martiksu Czasu i Przestrzeni na dzień
        dzisiejszy …pojmowanie ….

        więc bawmy się dalej…………………

        • Dawid567 pisze:

          Jest dobrze …przyjeżdżaj jutro pogrzeb…

          Oczywiście bo to znaczy po prostu jestem gotowy do przejścia na „tamtą stronę życia”.
          To tak niby mało w stosunku do Kosmosu, ale bardzo wiele w stosunku do samego siebie.
          Bardzo niewiele ludzi potrafi powiedzieć: „Jestem gotów”, albo „Na mnie już czas” .
          Paramahansa Jogananda odszedł w wieku zaledwie 59lat!!!!a Jezus 33-40 lat!!
          Bardzo często zadawałem pytanie dlaczego Jezus odszedł na zawsze zaledwie po 40 dniach od swojego Zmartwychwstania, przecież mógł jeszcze tak wiele zrobić…
          Chyba ,ze jego ciało eteryczne było już nie to podobnie jak ciało mistrza Babaj’ego , które też nie mogło po jego śmierci zmaterializować się na dłuższy czas.

          • marek pisze:

            Paramahansa Jogananda odszedł w wieku zaledwie 59lat!!!!a Jezus 33-40 lat!!

            A ja jako niesprawiedliwość do niedawna rozumiałem to ,że autentycznie przyzwoici ludzie bardzo często nie dożywszy starości umierają …..

            teraz wiem ,że …..nie koniecznie to niesprawiedliwość w stosunku do nich ……

            pamiętam ,że jako czterdziestolatek bliski zejścia …byłem zwarty i skupiony , totalnie bez strachu z uwagą skierowaną jedynie na to by nie utracić ciągłości myślenia …postawy obserwatora ….

            Teraz jak się widzę nie jestem już w pełni takim samym / za dużo królików do głowy na wpuszczałem /….
            ….stąd sądzę przyzwoici ludzie żyją krótko , by nie zaplątać się Matrix….do czego długie życie zazwyczaj prowadzi w procesie utwardzania materialistycznego światopoglądu …….

            „……

          • Dawid567 pisze:

            Marku dokładnie tak , skupieni na matrixie samochodach zmianach mieszkań.Oczywiście że można stale pomagać innym nawet w hospicjach.Oczywiście zastanawiam się w czym mamy pomóc w hospicjach, kiedy życie ucieka..
            Czy pomagamy w godnym odchodzeniu , czy przedłużaniu życia wiedząc o tym że to tylko trwanie w chorobie a nie zdrowiu.Jednak jest to bardzo trudny problem, bo jednak każdy chce żyć o tą chwilę dłużej.Niektórzy przecież żyją jak roślina ze stomią , cewnikami tylko w łóżku nawet nic nie mówiąc, ciekawe czy są świadomi tego że stale żyją , ciekawe jakie mają sny?

          • marek pisze:

            Niektórzy przecież żyją jak roślina ze stomią , cewnikami tylko w łóżku nawet nic nie mówiąc, ciekawe czy są świadomi tego że stale żyją , ciekawe jakie mają sny?

            Medycyna przez swe uwarunkowania stosuje metody wręcz tragi komiczne mam na myśli …podtrzymywanie życia za wszelką cenę / tym co powyżej wymieniasz / ludzi których wiek jednoznacznie wskazuje iż ich koniec nadszedł …

            Nieraz podejrzewam , że wiele zjawisk wyglądających jak poświęcanie czasu i środków przez lekarzy dla chorego ma w swym tle głownie poznawanie nierozpoznanych jeszcze zdrowotnych anomalii …..poszerzanie warsztatu poznania ….

            Lecz tego tematu nie generalizuję , gdyż w każdej profesji są czarni i biali ….i w tym aspekcie należy oceniać każde zdarzenie indywidualnie ….

          • Dawid567 pisze:

            przez lekarzy dla chorego ma w swym tle głownie poznawanie nierozpoznanych jeszcze zdrowotnych anomalii …..poszerzanie warsztatu poznania ….

            To brzmi trochę okropnie, ale to niestety prawda- eksperymenty, eksperymenty i jeszcze raz eksperymenty, a wiedza o życiu lekarzy – żadna.
            Lekarze nie wiedzą nic na temat powstawania życia, stronę duchową życia pozostawiają religiom , czyli robią największy błąd, bo w ten sposób nigdy do niczego nie dojdą i nie rozwikłają tajemnicy życia.

          • JAN pisze:

            Powiedział: Korzystne Jest dla Was Moje odejście, bo {wtedy, kiedy nie będziecie skupiać na Mnie, cielesnym Swej uwagi} przyjdzie do Was Duch PRAWDY i pouczy Was o grzechu(=wierze w kłamstwo oddzielenia Was od Ojca), sPRAwiedliwości, bo idę do Ojca i już mnie nie ujrzycie(ten odwrócony świat [przenicowany] nie powstał ze sPRAwiedliwości{bo wtedy Jesteśmy w Świadomości Jedno z Ojcem= Jesteśmy Chrystusami}, a jest iluzją Kłamstwa Oddzielenia) i o sądzie, bo władca tego świata JUŻ został osądzony.
            Wszystko JUŻ zostało załatwione. Do Nas należy wybór. Jesteśmy WOLNI. To każdy Sam w Sobie ma odkryć i pilnować tego wzorca, jaki ON pozostawił w polu morfogenetycznym Ziemi.

          • marek pisze:

            Powiedział: Korzystne Jest dla Was Moje odejście, bo {wtedy, kiedy nie będziecie skupiać na Mnie, cielesnym Swej uwagi} przyjdzie do Was Duch PRAWDY i pouczy Was o grzechu(=wierze w kłamstwo oddzielenia Was od Ojca),

            JANIE ……

            pomogłeś mi w kliku tematach / w które wpuściłem zwątpienie / …odzyskać właściwe ich rozumienie …..

            Dzisiaj w treści oglądanego o fabule fantasy filmu usłyszałem zdanie :

            Ten Obcy , a była to postać ,autentycznie pozytywna którego zabiliśmy , miał więcej wiary w nas …niż my sami

            Lecz nadal nie mogę oszacować , jaki procent ludzkości przejawia swym istnieniem to stwierdzenie …..

            Miłością jesteś , rosą życia , bo ja jestem w tobie

            i jaką ten nasz świat pójdzie drogą …..

          • JAN pisze:

            Wiara, o której ON mówi to wewnętrzna PEWNOŚĆ. Jakiekolwiek zwątpienie=ciągłe poszukiwania naukowe, próba zrozumienia egotycznym umysłem niepojętego{bo umysłem i zmysłami przenicowanego świata nie mamy dostępu do sPRAwiedliwości Jego}, gdy JUŻ się GO POZNAŁO, sprawia, że klucz nie działa.
            Z tego pewnie powodu tzw. mądrość [nie mylić z MĄDROŚCIĄ] głupotą Jest dla Boga,

          • marek pisze:

            Z tego pewnie powodu tzw. mądrość [nie mylić z MĄDROŚCIĄ] głupotą Jest dla Boga,

            Zdanie to pośrednio / w mym odbiorze / jest wyrazem czci … / Mądrość Boga jest nie wyobrażalna / jednocześnie zawiera w sobie dozę dogmatu ….

            ================================================

            W mym rozumieniu Świadomość Chrystusowa akceptuje samodzielną ” podróż przez życie ” każdego stworzenia byle nie gubiło w swych czynach i postawach pierwszej zasady Życia
            stworzonej przez Ojca …. ” miłości agape ” ….

            gdyż honorując tą zasadę gdziekolwiek by poszło szukać doświadczenia , zawsze będzie zespolone z Ojcem …..

            przy innym założeniu określającym wyznaczony sens ludzkiego życia zawsze będziemy mieć do czynienia z czymś na kształt dyktatury …./obojętne ,że pozytywnej / …

            jesteś Mój , Moja , wracaj pod Mą opiekę i czekaj aż Wyznaczę Ci lub odświeżysz pamięć ….jakie stoją przed tobą zadania ….

            Trudno jest mi obalić to moje przekonanie , gdyż w mym rozumieniu Matrix Czasu i Przestrzeni ma prawo istnieć byle nie edukował w kierunku ….zdobądź jak najwięcej sławy i potęgi …nawet po trupach …..czyli zaparcia się więzi z Ojcem …a poszerzał na domeny czasu i przestrzeni fundament na którym opiera się ŻYCIE ……MIŁOŚĆ …..

  4. Jurek pisze:

    Dawid.

    Negator to zaprawdę zaszczytny tytuł  ?

    Dlaczego nie chcesz abym osiagnal zaszczyt slawe i uznanie ? Z drugiej
    strony wole sie wyzalic pis-emnie z mych
    trosk niz je w winku ciagle topic !
    Wracajac do nowego tematu i do :

    Wtedy 33 minuty po lądowaniu Buzz Aldrin mason rytu szkockiego…,

    /ze bez 🍾lyzki i kielicha wina🍷’mszalnego’,/

    …, 33 stopnia poprosił bazę w Houston o chwilę ciszy, a następnie odprawił wraz z Neilem Armstrongiem ceremonię, w…,

    /wiadomo ze nie w kombinezonie roboczym i to w/

    …, trakcie której przyjęli…,

    /juz nie prawdopodobnie a napewno
    34 stopien wtajemniczenia zapewne bo do konca tez nie wiem acha/

    …, pod postacią chleba i wina komu…,

    /na ? Komu zabrac i komu nie dac !
    Tak rozumiem byc moze nie wlasciwie dziki kapitalizm komun /

    …,ię.

    /i komune.I aby nie byc goloslownym to przytocze rozmowe dziadka z wnuczkiem ktory sie : Dziadku gdzie jest Bog ? Ach przeciez wiele razy ci mowilem ze wszedzie. Dziadku ale czy Bog moze sie znajdowac u naszego sasiada w piwnicy ? Drogi wnuku przeciez mowilem tobie ze Bog znajduje sie wszedzie ! Dziadku ale nasz sasiad nie ma piwnicy !
    O tym/

    Wiedząc,…,

    /albo nie/

    …, że pewne …,

    /czym sa jak i na czym POlega-ja/

    …,rytuał-y …,

    /moglby sie kto?s zapytac ? W pierwszej mysli jednym z wielu rytualow a znam z mlodosci byl to rytual obciagania nie tylko wina mszalnego i prosto z gwinta.Pytanie/

    …,muszą być odprawiane w konkretnych momentach, by połączyć się z…,

    /czym jest/

    …, nadludzką inteligencją…,

    /i tak i nie to zalezy pamietam gdy kolega odchodzil do wojska jak jego ojciec widzac wielu z nas na jego pozegnaniu cywila i to co mielismy za pazuchami do niego POwiedzial : Wiesiu pamietaj jak masz duzo pieniedzy to bedziesz mial zawsze wielu kolegow ! No ale jesli/

    …, Buzz Aldrin w osobistym zestawie miał kawałek …,

    /czy mozna bez zakaski ale i bez/

    …,pobłogosławionego chleba,…,

    /i to /

    …, wino w buteleczce, oraz niewielki srebrny …,

    /sie zastanawiam czy ten/

    ..,kielich podarowany mu przez pastora Deana Woodruffa.

    /czy nie byl to oczywiscie nie wymyslny i POszukiwany Swiety Gral ? /

    PS.

    /A skad autor notki wie czy a jaki i nawt zwykly lo ?/

    …,Buzz…,

    /byl byty na mszy na ksiezycu ? Ze nikt albo w koncu i co na to i do tej POry tylko dziargaja o locie zalogowym na ksiezyc.
    Pytanie czy ostatnie bezzalogowe ladowanie a jak ze inaczej chinskiego curiozalne to wszystko nawet z babelkami ale sie za pierwszym razem udalo ?/

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Lista_lot%C3%B3w_ksi%C4%99%C5%BCycowych

    Raz kolega tez znawca rytualu gwinta spragniony po pracy zaszedl do mnie
    mowiac u siebie w domu jestem znany i spragniony bo dzisiaj ploty siatki w terenie nowobogackim zakladalismy

    w samo ?

    Jurek za ile milionow durarow zaryzykowalbys pofrunac dokad?s nie majac pewnosci ze juz nigdy wiecej nie…,ot np.wina mszalnego nie skosztujesz ?

  5. Jurek pisze:

    POmylka sie wkradla dziwna sie przeslowilem :

    Nie ze bez „lyzki”

    A mialo byc ?

    „Whisky”.

  6. JAN pisze:

    JA JESTEM Prawdą, którą ojciec zapisał we Mnie. JA JESTEM Żywym Prawem. Co to oznacza? To, że tworzę Swój własny świat, w którym doświadczam (zbieram to, co zasiałem, odbieram to co nadaję). Budowa tego mechanizmu jest fraktalna. Dowodem na to są słowa: „Tak jak JA w Ojcu a Ojciec we Mnie, tak Wy we Mnie a JA w Was”. W praktyce działa to tak: to co tu i teraz w Swej Istocie uznam, że jest dobre, jednocześnie takim staje się w całości największej i całości najmniejszej (chore komórki, tkanki, narządy, układy, organizm – zdrowieją, nabieram sił witalnych, żyję w obfitości nie troszcząc się o jutro, nikt mi nie zagraża, traktuję innych tak jak chcę żeby mnie traktowano). Myśląc dobrze o swych przodkach (jacy by nie byli, bo nie mnie o tym sądzić(nie sądźcie a nie będziecie sądzeni)) stwierdzam, że drzewo, z którego pochodzę jest dobre. Ja, jako owoc też jestem dobry. Ojciec tworząc Swoje dzieło nazywał wszystko dobrym od samego początku. Kiedy w pewnym momencie tu i teraz, to, co zasiałem, czyli dzieło własnego aktu twórczego, to co pozostawiłem po sobie(a wszystko czego doświadczam stworzyłem sam, świadomie (będąc przebudzonym) lub nieświadomie (będąc zwiedzionym)) nazwę złym, to stawiam się sam w roli złego owocu, pochodzącego co oczywiste ze złego drzewa. Wtedy rozpraszam siły witalne, słabnę, choruję.
    Postrzegam wszystko, czego doświadczam, jako dobre rzeczy, bo wszystko jest po coś dobrego dla mnie, służące mojemu dobru.
    A więc nie pozwólmy sobą manipulować.

    I dedykując te słowa wszystkim Dzieciom Bożym życzę, aby Prawda rozkwitała w waszych Sercach.

    • Margosia pisze:

      „…tworzę Swój własny świat, w którym doświadczam (zbieram to, co zasiałem, odbieram to co nadaję)…”
      ___
      Wola + uczucie + myśl = święta trójca.

      • zibi pisze:

        Kobieta+mezczyzna+duch (Chrystus)= Bog stworca w trojcy jedyny
        Mezczyzna nosnik energii przenika kobiece serce-krysztal i tworza sie obrazy na podstawie matrycy, ktore materializuja sie w danej przestrzeni.
        Stad nieskonczona ilosc bogow i stworzonych swiatow.

    • Dawid567 pisze:

      Niestety trzeba nazwać złym co jedt złe, trzeba nazwać błędem to co było błędem, trzeba nazwać zaniedbaniem to co było zaniedbaniem.Niestety nie wszystko było dobre co robiłem.Bardzo często postępowałem niegodziwie, nawet krzywdziłem bliskie mojemu sercu osoby swoim egoizmem, czy swoim zaniedbaniem albo lenistwem.Czasami krzywdziłem innych bo sprawiało mi to radość jak inni cierpią( nie ja taki nie byłem, ale mogłem być).

      • JAN pisze:

        Życie PRAWDZIWE to OGIEŃ na tłokach ful wypasionej Audicy, a nie dym i niejednokrotnie smród po niej. To o czym mówisz to recyrkulacja spalin, pewnego rodzaju sprzężenie zwrotne, służące do wyciągania wniosków i ewentualnej korekcji(Naszej Woli, Uczuć i Mysli), aby spalanie było zupełne i całkowite – bez smrodu i toksyn. To sprzężenie zwrotne ma Nas kierować ku MIŁOWANIU, ku CHRYSTUSOWI. Przyznać się przed Sobą(Bogiem) do tego co mówisz, LECZ nie potępiać Siebie za TO. Korygować, Naprawiać, ale nie już wypluty dym(świat przejawiony), a zmian (metanoi) dokonywać w Sobie w chwili TU I TERAZ=OGIEŃ(na tłokach;-))

        • JAN pisze:

          Jezus Ogień, porównał do Młodego Wina[jeszcze buzującego= sam akt kreacji]. Dym „zaczadził” Nas, upiliśmy się starym winem(tym co przemijające).

        • JAN pisze:

          Czy Piekarz; który w Ogniu wypieka, i jeśli uzna,że Mu się nie udało to co zamierzał, potępia siebie i to co mu wyszło, że jest przyczyną złego wypiekania? Dzięki temu wyciąga wnioski by wypiec To co Jest Jego zamiarem.

          • JAN pisze:

            Ten, kto przykładając Swe ręce do pługa [chwila TU iTERAZ=akt kreacji – wypiekania], ogląda się wstecz, nie może być uczniem MOIM.

          • JAN pisze:

            Gdy JUŻ poznałeś GO, wybacz wszystko Sobie i Innym. MIŁUJ i twórz w TYm stanie i nie oglądaj się wstecz.

          • marek pisze:

            Gdy JUŻ poznałeś GO, wybacz wszystko Sobie i Innym. MIŁUJ i twórz w TYm stanie i nie oglądaj się wstecz.

            Piękne myśli ” sprzedajesz ” …..JANIE

          • Dawid567 pisze:

            Janie może potępiać nie ale żałować niegodziwrgo postępku- tak , naprawić bliźniemu wyrządzoną krzywdę – też tak.

        • Dawid567 pisze:

          Janie może potępiać nie ale żałować niegodziwrgo postępku- tak , naprawić bliźniemu wyrządzoną krzywdę – też tak.

          • JAN pisze:

            TAK. Słowa PRAWDY wypowiedziałeś. I poprosić bliźniego o wybaczenie. I My,gdy wybaczymy (Nasze rozedrgane emocje jakiejś chowanej do kogoś urazy wyprostują się [to prostowanie ścieżek Pańskich] zamienią się w Spokój i emanując Tym tenże Spokój= spokojne zdarzenia -przyciągniemy do Siebie)=(to i) Nam będzie wybaczone.

      • marek pisze:

        ( nie ja taki nie byłem, ale mogłem być).

        a ja takim byłem , choć nie extremalnie negatywny , a jedynie w tym zakresie jaki w siebie wchłonąłem skutkiem naśladowania dorosłych …

        stąd w subiektywnym poszukiwaniu odpowiedzi na nasze niedowłady , skupiam się nad tematem osobniczego rozwoju dziecka …

        W mej ocenie dziecko kształtuje się w pierwszych latach życia , głównie przez naśladowanie , później to co wchłonęło w siebie jako dziecko staje się podwaliną jego osobowości ….

        Następstwem tej zasady jest to ,że w większości dzieci są odwzorowaniem zewnętrznych czynników które kształtują ich osobowość ….

        A jeśli cywilizacja kształtuje postawę materialistyczną to w jakim kierunku kolejne pokolenia zmierzają ….

        ==============================================

        I podobne JANIE mógłbym postawić pytanie …..

        lub nieświadomie (będąc zwiedzionym)) nazwę złym, to stawiam się sam w roli złego owocu, pochodzącego co oczywiste ze złego drzewa. Wtedy rozpraszam siły witalne, słabnę, choruję.
        Postrzegam wszystko, czego doświadczam, jako dobre rzeczy, bo wszystko jest po coś dobrego dla mnie, służące mojemu dobru.
        A więc nie pozwólmy sobą manipulować.

        Traktuję Twą wypowiedź jako właściwy kierunek dążeń wskazany ludzkiej jednostce , lecz jaka jest siła oddziaływania tej prawdy w stosunku do całości ludzkiej populacji dla której Bogiem na dzień dzisiejszy są , pieniądze , zaszczyty , władza….

        Czy trudno jest dostrzec dysonans między tym w czym jest zasiedziały ogół , a tym do czego dąży tak ukierunkowana jednostka ….

        Mam się zajmować wyłącznie sobą traktując ,że wszystko jest dobrze …

        Jezus Chrystus ,/ być może w dwóch różnych wcieleniach /,żył pośród nas 2000 lat temu.

        Czy Jego wizyta świadczy o tym ,że w tym czasie i obecnie wszystko co się wokół działo i dzieje służy naszemu dobru …..???

        Trudno jest mi w to uwierzyć gdyż brak ducha / tego pokojowego – tolerancji / jeszcze się chyba w jednostce jak i społeczeństwach przez ten czas pogłębił ….

        Traktuję to jako zamurowanie w materii ….

        • Dawid567 pisze:

          Dokładnie tak: inkwizycja , rzeź Katarów, sprzedawanie odpustów, rzeź Indian- a wszystko to czynione w imieniu Jezusa Chrystusa- czy to było dobre?

          • JAN pisze:

            Dawidzie pomyśl. Oszuści tak mówili, że w Jego Imieniu. JEGO Imię: JA JESTEM AGAPE. To Imię trzciny nie dołamie, tlącego knota nie dogasi. JEST NEUTRALNE. TO Bezwarunkowe MIŁOWANIE.

          • Dawid567 pisze:

            Janie mnie chodzi tylko o to aby nie relatywizować zła .
            będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, a zabijanie czy kłamstwo nie jest miłowaniem bliźniego.

  7. Jurek pisze:

    Do autorki tekstu.

    Kim był Ciołkowski – samouk ?

    Przedewszystkim synem polskiego zeslanca !

    /I dlaczego nikt o tym nie wsPOmina-jet ?
    Gdzie sa gdzie sie POdzialy z Pierwszej Rzeczpospolitej ale i mentalnosc ? NIE tylko bo i ?

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Biblioteka_Za%C5%82uskich
    http://www.7dnikalisza.com/artykul/dzieje-kaliskiej-astronomii-pierwsza-luneta-w-rz

    A gdzie sa…,

    /wiadomo pytanie dla ilu?s ze one sa a najwiecej u KACAPA ! /

    …, zbiory z dziedziny Astronomi i nie tylko z czasow 1 Rzeczpospolitej ?

    Ojciec radzieckiej technologii rakietowej Ciołkowski uważał, że latając w Kosmos wracalibyśmy do domu, oraz twierdził, że pozaziemskie istoty wysyłają…,

    /do tej pory i zadnym/

    …, ludziom komunikaty i informacje….,

    /skad autorka o tym wie-zrodelko jedno krotkie wyjasnionko skoro tak twierdzi.On nie mogl/

    Sam odbiera…,

    /c ich bo ? K/

    …,ł…,

    /amie zmysla chyba ze nam wyjasni kogo ma na mysli po za tym jak mozna skoczyc w temat komunikowania sie istot obojetnie jak ich znal z ziemi z istotami niewiadomo jakimi ? Wiec prosze aby autorka wyjasnila kogo konkretnie rozumie istity pozaziemskie i gdy odpowie jesli wie to pomoge dalej aby wszyscy zainteresowani w koncu sie dowiedzieli kim sa osoby pozaziemskie./

    …,takie komunikaty międzyplanetarne…,

    /wysylac w jaki sposob w jakiej formie konkretnie dokad i w jakim celu ? Ze nasluch z kosmosu na ziemi jest czyniony roznych szmerkow zgrzytkow z kosmosu i co z tego ? Nic-i albo fantazjo wymyslunki wiec ? Teraz jak to rozumiec ze ja zadaje pytanie nie jakby a napewno o wynianie korespondencjo informacji z ziemi w kosmos kogo?si miedzy soba a jednoczesnie stawiam pytanie autorce tekstu konkretnie :

    Skad autorka o tym wie-zrodelko jedno krotkie wyjasnionko skoro tak twierdzi i kim sa chociaz z grubsza podpowiem czy sa to w ogole istot…,

    /ą – Słownik SJP

    1. żywy organizm, osoba, stworzenie; 2. to, co jest w czymś zasadnicze, podstawowe; grunt; 3. osobowość, charakter/

    …,y.?

    W 1889 roku ujrzał na niebie przelatującą niezwykłą chmurę w kształcie…,

    /powiedzmy wymyslna POstac Jezusa w formie gestej chmury POzniej tecze Fatimska oraz bajke religijna jednoczesnie.No i teraz to w ‚kuncu’/

    /ikona starożytnego Egiptu – …,

    /czy/

    …,krzyż egipski.

    /a moze klucz od drzwi a moze ani jedno ani drugie ani trzecie ani ktore?s ? mam na mysli co kto?s czy ktos?ie pis-za a i bez jakiejkolwiek prostej analizy gluPOty innych swymi i dalej swymi je POwielaja na temat wymyslnego/

    …, krzyża, twierdził, że Kosmos tętni…,

    /co konkretnie uwazal ze jest/

    …, życiem, a…,

    /kim sa/

    …,istoty pozaziemskie…,

    /zalozmy i jesli one/

    …, kierują ludzkością i jej rozwojem,…,

    /jeden lub dwa przyklady bylyby mile widziane./

    …, oraz że on sam ma łączność z …,

    /kto jest ta/

    …,obcą inteligencją i …,

    /jak/

    …,odbiera wiadomości…,

    /jak-a lacznosc obojetnie niech bedzie ze/

    …, telepat..,

    /ia jak radzi sobie z zakrzywieniem-kartoflowoscio-okragloscia ziemi ? Aby wyslac sygnal bez energi czy jak po wyplacie na kelnera swizdu gwizdu
    i co skad energia co jest berecikiem a co antenka odbiorcza ? I znow jakby albo nie mist/

    …,ycznie od istot pozaziemskich. Niektóre…,

    /to znaczy jakie w/g autorki prosze przytoczyc przyklady ich orginalny wyglad
    bo ja moze nie jedyny zadnego orginalu nie znam nie widzialem jeszcze no bo skoro/

    …, jego modele ,statków kosmicznych…,

    /na podstawie czego/

    …, przypominają modele UFO np. w kształcie cygara.

    Dalej pytanie juz za darmo dlaczego kto?s BAZGRA o czym?s konkretnie o …,

    /ikona starożytnego Egiptu – krzyż egipski./

    …,powyzszym nie majac na ten temat zielonego czerwonego zoltego bialego roznokolorowego P…,

    /el-o ich POziom wczesniejszych tez ale (j)elit dla istot jak IQ rudy odzwierny plus 500 pis-ac aby gryzdac to nie sztuka i jedynie dla stot czy tylko bezmyslnych?/

    ..,Oprawic sie prosze wzgl.zamilknac skoro sie nie wie nie zabiera sie glosu.

    Ha ha ha Krzyz-ANKH-Egipski ?

    Autorko bajek ktorych konca nie widac prosze nie kadz-ic swymi urojeniami przynajmniej przecietnym ale myslacym a juz w ogole jeszcze nie zaczadzonym wlasna akadenicka dewiacja. I jesli nie wyjasnisz znaczenia zadnego klucza krzyza i nie egipskiego to wstydu ci narobie jako zwykly zainteresowany PO wsze czasy ! Mozesz nie i brak odPOwiedzi bedzie wyrazna jasna odPOwiedzia !

    PS.

    Czy kto?s mialby a moze i ma co?s do powiedzenia wyjasnienia uwaga i to z mety za darmo POdPOwiadam juz zmeczony PO kilku piwkach i PO dlugiej POdrozy na temat-cik nie zadnego bo urojonego i niby krzyza klucza wytrycha a skadze egipskiego ? Krzyz Egipski co?s takiego durnowatego akademickiego
    swiat znosic musi PO dzis ! Przy okazji
    bllger spid notki :

    Zibi.

    Kobieta+mezczyzna+duch (Chrystus)= Bog stworca w trojcy jedyny
    Mezczyzna nosnik energii przenika kobiece serce-krysztal i tworza sie obrazy na podstawie matrycy, ktore materializuja sie w danej przestrzeni.

    Stad …,

    /Zibi chce wiedziec skad taka/

    …,nieskonczona ilosc bogow i stworzonych swiatow ?

    To proste.Poczekaj-my na wyjasnienie urojen autorki w-pis-u o jej tzw.krzyzu egipskim. Inni zainteresowani czy wiedza co?s na temat urojen niby wymyslnego egipskiego krzyza ? OdPOwiem ze nikt
    z zainteresowanych nie POtrafi tak prostego przekazu z bardzo dawnego kiedys?nego kogo?s dla kogo?s jasno krotko wyjasnic.A jedyne co sie zgadza to Egipt i obrazki z POstaciami trzymajacymi co?s w formie wiecej klucza niz krzyza
    i to wszystko jak narazie na ten temat !

    • Lech pisze:

      Co do krzyza Ankh to jest to podrobka krzyza Atlantyckiego, ktory ukazuje meska postac i jest jak najbardziej kluczem do swiadomosci kobiety. Czy jest krzyzem? nie, jest kluczem. To meska energia – jazn, Christos, o odpowiedniej kombinacji energii otwiera kobieca swiadomosc-skarbnice wiedzy. Klucz wszedl do zamka i trysnelo zrodlo wiedzy.
      Kobieta jawi sie nam jako bogini Atlantyda, ktora jak wiemy ktos zamordowal czyli deaktywowal, cos juz u kogos na blogu jakiejs syrenki czytalem o krysztalowej czaszcze, ktora deaktywowala, czyli jednak masonski spisek byl wymierzony w swiadomosc bogini, ktora nie pozwalala na rozwoj na swoim terenie jakis podejrzanych grup przestepczych.
      Krzyz katolicki tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze przyznajac sie do tej masonskiej chucpy, robie znak krzyza na sercu i zabijam swojego wew. Christosa czyli odcinam sie od zrodla mocy i wiedzy i przestawiam sie na lucyferyczny belkot w mojej glowie. Serce jest przekreslone. Wiec gdy sie dwaj katolicy spotykaja to zamiast sie powitac slowami badz pozdrowiony, zegnaja sie robiac znak krzyza. Czyz to nie piekny masonski ABSURD.
      Jak widzimy na obrazkach znak Ankh ma jedna norke a nie dwie jak atlantycki co to oznacza?
      Krzyz atlantycki oznacza, ze energia meska i zenska, gdy sie spotkaja w sercu na odpowiednim poziomie to uzyskaja pelnie czyli Chrystusa.
      Krzyz egipski oznacza, ze tylko jedna energia prowadzi do pelni, niestety lucyferycznej, albo dominujaca kobieta-Izyda lub dominujacy mezczyzna Ozyrys.

      Takie tam moje dywagacje

  8. siola pisze:

    Eli w nocy szukala w maszej domowej Biblotece ,ksiazki o Dill (UMOWA -KOPEREK-volk-narod)MIARA DRZEWA NA BAJERACH A W SRODKU STERNIK I ZALOGA.

  9. Jurek pisze:

    Lech- u podrobke ale pewnego Lecha i jego nie prawdziwa historie nie bede Tobie podstawowkowal poniewaz zyciorysy nie tylko zaklamanej POstaci pod tytulem Bolek zapewne itd.
    Zyciorys chomik-a polnocno koreanskiego dla przykladu a kto wiedzial z wspoluczniow w kraju C-onfederacji H-elweckiej on tez ma swoj wymowny symbol oraz jest kluczem jak dostac durary nie od Chin Rosji Fidela swiatlo zgaslo i dlatego dla Polski obierkami pomaranczowymi raz na swieta wyslano a od dla Imperialistow za przeklete jankeskie durary na nie czychano i nie zbaczano czy one z jakich czy Rokefelowskich bankow a tylko brano
    jak a Ja-rus-ki-general takze nimi nie
    gardzil.Lech-u pytalem czekalem nie
    odpowiada nikt o dziwo wcale mnie
    nie zdziw-lo a i nikt bo po co sie kto?s
    ma-ja obnazac narazac a tak naprawde
    ja chcialem i chce nikogo nie obrazac zrazac a czy w ogole na brak rozeznania zaangazowania w temat-cie do odwagi a kto wie czy i nie myslenia zmuszac kogo?s komu?s przeszkadzac ? Moja odPOwiedz brzmi NIE ! Zapewne jeszcze nie pytasz co mnie zmusilo co?s na temat zadnego krzyza egipskiego na-pis-ac ?

    Co do krzyza Ankh to jest to podrobka krzyza Atlantyckiego, ktory ukazuje…,

    /tylko ja nie rozumiec dlaczego Lech-u Ty mieszac farbe olejna z woda piszac/

    …, meska postac i jest jak najbardziej kluczem do swiadomosci kobiety ???
    Dalej dolewasz jeszcze wiecej wody do ?

    Christos, o odpowiedniej kombinacji energii ?

    /Ani wymyslny Christos ani Bolek ani Danusia ich gdy wowczas znano symbol nie krzyza nikt nie znal ani z nazwy pojecia jezyka itd.Te smrody powstaly duzo POzniej a ukonczono je sukcesem w Europie efekty dzis przePOczwarzaja sie i nie tylko w watykanskim koncernie obludy dla mas !

    Kobieta jawi sie nam jako bogini…,

    /narazie jej orginalnosc zostawmy na bocznej POlce w sklepie z farbami a zapytajmy sie sprzedawcy o farbe/

    …, Atlantyda…,

    /co nia mozemy malowac wzgl.tylko?/

    …,, ktora jak wiemy ktos…,

    /ani ja zaden bojownik allacha nie kupil i zadnej sciany nia nie

    …, zamord-LO-wal czyli…,

    /i jednoczesnie nie/

    …, deaktywowal, cos juz u kogos na blogu jakiejs…,

    /tak pamietam z mlodosci cud inowacji techniki rodem z perelu bodajze zwano
    to auto z wiecznie zamknietymi resorami i z zaprogramowanym T-RASA I co 20 tys przejechanych kilometrow R-EMONT nie nie o miedzynarodowe oznakowanie chodzi TIR a o auto marki SAJREN a moze o/

    …, syrenki czytalem…,

    /ja tez i to ile razy/

    …, o krysztalowej czaszcze, ktora deaktywowala, czyli jednak masonski spisek byl wymierzony w swiadomosc bogini, ktora nie pozwalala na rozwoj na swoim terenie jakis podejrzanych grup przestepczych.

    /i patrzac na POwyzszy w-pis czy z nim-i i im wczesniejszymi partiami przygluPOw lesnych chcialby chcialaby chcieliby sie jeszcze kilku trzezwomyslacych sie uPOdabniac ? Trudno mi jest za kogo?s odPOwiadac tak bylo kiedy?s na lekcjach w POdstawowce gdy nauczycielka nia…,

    …,nie byla bywali na zastepstwie.Po za tym jesli chodzi o to ze :

    Klucz wszedl do zamka i trysnelo zrodlo wiedzy ?

    Bo POwyzsze zdanko tylko i jedynie kojarzy mi sie z niejednym a pewnym epizod-zikiem pamietam z mlodosci jak pewna kobieta byla z jakiego?s POwodu szurnieta na temat diablow i idac w trojke nad rzeke z kolega i kuzynem wiadomo no i kolega do tej pani :

    Prosze pania co to jest bo u mnie w domu kto?s ciagle szczegolnie w nocy wyciaga make workami przez dziurke od klucza kto to moze byc diably ?

    Ona do niego :

    A co ty chlopcze w mlynie mieszkasz ?

    I numer kolegi nie wypalil !/

    Wybacz Lech-u bo jestem muszony wyjezdzac do miasta do kolegi obok jego metalowego tokarskiego jeszcze zipiacego zakladu chodzi o wypiaskowanie maszyny do szycia SINGER dla jego syna moj prezent ha jeszcze na chodzie i dlatego skroce i juz sie nie odniose do roznych mieszadelek
    a betoniarke tez bede musial uruchomic
    tylko z uwagi jak i nie tylko z POnizej :

    Krzyz atlantycki oznacza, ze energia meska i zenska, gdy sie spotkaja w sercu na odpowiednim poziomie to uzyskaja pelnie czyli Chrystusa.
    Krzyz egipski oznacza, ze tylko jedna energia prowadzi do pelni, niestety lucyferycznej, albo dominujaca kobieta-Izyda lub dominujacy mezczyzna Ozyrys

    Wrocmy po nawet nie detalicznym wprowadzeniu do ?

    Czym jest jaki?s starozytny symbol i dlaczego nie a i czy bogini ?

    Czy to jest wytrych klu(c)-yk cos i skad on(o)a pochodzi ?

    Wiadomo a moze i nie dla ilu?s skad wymysl nadal czczonego Boga i juz z samego tylko zalozenia jest bledna wezmy tylko i wylacznie a mam na mysli JEGO czyli Boga ! Nie dosc tego to i to nawet w trzech religiach jest identycznie i blednie odbierana.To nie tylko potwierdza kopie blednych ich kopi z Bibli.Pominmy juz tenze fakt-cik.Jesli sie cofniemy do rozwoju kulturalnego z przed 4500 lat nie trudno bedzie wyczuc jak kleksa na odleglosc ze pierwotny obraz-ik wyobrazenie na temat Boga
    byla ? wiastowaNie ! Nie dosc tego to
    scisle powiazana ze znakiem Ankh !
    Ow pierwotny symbol pijawil sie jako rownoramienny trojkat-cik odpowiednik
    szali wagowej w srodku kula ograniczona zagietymi koncowkami w srodku z kula mozna go rozumiec rowniez jako dysk
    lub pierscien w postaci Gl…,

    /if (architektura) – Wikipedia, wolna encyklopedia

    Zobacz też: termin typograficzny glif (glyf). … Dla prostopadłościennych elementów, takich jak np. słup, filar, belka ukośne ścięcie/

    …,u-a ! Ktos?sie ze ograniczaja sie i tylko i niby wiedza nawiazuja-c niekiedy a czasami czesto do Sanskrytu-poziom wybiorczy-ch RzeczPOsPOlitowo Niuslikowych ktorzy i tylko slownie nawiazuja-c do w-pis-u pis-zac ze taki istnieje jest a mam na mysli piktogr..,

    https://naforum.zapodaj.net/a8b11b0b8ff0.jpg.html
    Piktogramami są np. hieroglify, …,

    /Użycie piktogramów ułatwia też wspomaganie mowy osób upośledzonym jak rowniez audicowo-cywilizowanym
    rozne znaki drogowe i ostrzegawcze/

    …,mu a mam na mysli wyrazo-znaczeni z Sanskrycika ?

    nau-da.i.sa-ma, 10. ava.tara

    SPOjrzmy co wiedza albo tyle co zjedza nie tylko masy na temat POw.w-pis-u.
    Oto jeden przyklad-zik :

    Zobacz 29 odpowiedzi na pytanie: co to jest avatar. … avatar to twój znaczek np:ja mam aznak porsche a ty faceta … Ten Twój gostek ze znakiem zapytania, mój  …

    Teraz moze co?s nieco?s madrzejszo zblizajaco wyjasniajacego :

    Wschodnie powiązania Astaroth

    Kananejczycy znali Ją pod imieniem Astarte, Sumerowie jako Innana, w Babilonie była …,

    …,Ona Isztar…,

    …,dla Asyryjczyków, Akadyjczyków była Asztart, Asztoreth, Aszera, i Astoreth, dla Egipcjan była Izydą, Izis, Aszet i Aset, dla Fenicjan była Tanit-Asztart oraz Asztoreth. Jej ugaryckim imię to Anat. „Ashta” i warianty Jej imienia w sanskrycie [jednego z najstarszych języków] oznacza „osiem”.Jnana Joga [Inanna] to „Ścieżka Wiedzy”.

    Liczba 8, gdy przewrócona na bok jest symbolem nieskończoności i nieśmiertelności[ODNOŚNIK].

    Większość z nas, którzy są zaznajomieni z jogą słyszeli o „Ośmiorakiej Ścieżce”.Niestety, po zniszczeniu oryginalnych doktryn wiele z tego zostało zanieczyszczone przez chrześcijański i muzułmański brudu itd ?

    A gdzie brud zydowski ?

    Narazie jest to POlowa wyjasnienia !
    Byc moze a czy jest lub mozna ja uznac za wyczerpujaca w komplecie i zrozumiala dla wszystkich zainteresowanych odPOwiedza na to sobie i kazdy z osobna albo nie.

  10. Ktoś pisze:

    Jakby kogoś to interesowało to właśnie trwa

    KOLEJNA INWAZJA NA PLANETĘ

    czyli ZASZŁO KOLEJNE MAJAŃSKIE SŁOŃCE (cykl 676)

    znaczy maryja z jezuskiem przybyli po dusze swoich „żydków”

  11. Jurek pisze:

    Druga POlowa i koncowa wymyslnego krzyza egipskiego :

    https://naforum.zapodaj.net/a805aeb2d8b3.jpg.html

    Co oznacza-ja okresleni-e-a :

    da.i.sa-ma, 10. ava.tara ?

    Tyle co 10-ty ostatni niebianski statek=prom=Shuttle.Takze rozumowane ujete w formie geometri o zarysach beczkowatego ksztaltu. Wiadomo ze w ruinach starozytnej Kartaginy znaleziono kamienny odcisk pieczec…,

    https://naforum.zapodaj.net/154a18247a20.jpg.html

    ..,i z ktorgo w ich rozumowaniu takze forma przekazo znaku=nau-da.i.sa-ma .
    Fenicjanie zmienili nieco z pierwotnego
    orginalu wystarczy porownac oba zdiecia oczywiscie i im bylo wiadome skad ich
    Bogini Astarte Alisa Tanit ze z promu kosmicznego statku krazacego wkolo ?
    Z kolei Akadejczycy Babilonczycy …,

    /nazwy ludow ogolnie zmyslone tak na nesiemargi./

    …,wiedzieli o brodatej pannie ktorej ojczyzna pierwotna oddalona jest o
    miliony kilometrow od ziemi wiadomo
    ze o Nibiru chodzi-lo ktora to odpowiedzialna jest za cale zycie na ziemi.Dlatego tez kultywowana byla
    jako symbol zycia i nie tylko u Egipcjan.
    Wymyslna nazwa Ankh czyli bogini Ashtar-tara=pani Atlantydy.W roznych kulturach np.w Egipcie znana byla jako Izyda w
    Grecji Afrodyta albo Pallas czy Atena u Wlochowatych Wenus-ik-iem a w chrzescijanstwie Maria Magdalena.
    Na koniec po drobnym wyjasnieniu
    na temat wymyslnego krzyza egipskiego wiec pytanko i nie tylko do Lecha czy przpadkiem za wielu a moge sie mylic sadzic czy zabladzilo w jaki?s sPOsob
    a moze przypadkiem sie znalezli w tematach ktore sa w sumie tak proste ze akademickie wyrazenia a ich wlasne teorie
    szkodza tylko ich urojenia pis-ane POwielane w POwaznych tematach nie majacych z of.nauka i roznymi innymi dogmatami religijnymi kompletnie nic wsPOlnego a juz w ogole z zadnym Ankh=Krzyz to jak rudy=poliglota.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.