Gdy jesteś „czującym więcej” – wyobcowanym nie z wyboru

Autor Farida
pic1

Mam smutne wnioski z rozmów z ludźmi, jakie przeprowadziłam przez ostatnie lata, odkąd sama nabrałam odwagi do dzielenia się swoim odbiorem rzeczywistości. Otóż zbyt wiele osób czuje się wyobcowanych i lęka się pokazać swój wewnętrzny świat. Powiedzielibyśmy, że żyjemy w czasach, gdy artyści mogą swobodnie pokazywać swoją twórczość, ale problemem jest wciąż pogarda, na którą są narażeni, gdy to, co tworzą, odbiega od przyjętych norm. Wielu z podłamanymi skrzydłami wycofało się w cień, bo ich wrażliwość nie wytrzymała bezlitosnej krytyki ludzi, czujących radość z poniżania „odmieńców”. Wciąż przygotowujemy stosy pod tymi, którzy ośmielają się dotknąć świat duchów i opowiadać o nim.
pic2
„Czujący więcej” są bowiem problemem dla zatwardziałych materialistów, których zakres odbioru rzeczywistości jest wąski, tym samym bezpieczny. Są problemem dla fanatyków religijnych, dla których świat duchowy musi wyglądać wyłącznie tak, jak ustalają ich dogmaty wiary. Wszystko, co odbiega od ich wierzeń i interpretacji staje się oczywiście „podszeptem diabła”, a stąd już prosta droga do piętnowania bliźnich, tworzenia zabobonów i egzorcyzmów.
ODBIÓR SFER SUBTELNYCH
pic3
Oczekujemy od wrażliwców większej odporności na hejt, z lubością wystawiając ich na próbę w stylu „skoro nie umiesz przyjąć krytyki, to nie jesteś gotowy”. Zapominamy zupełnie o tym, że artystę z krwi i kości poznamy po nieprzeciętnej wrażliwości, bo tylko ona pomaga mu odbierać treści ze światów subtelnych, wniknąć w ponadczasowe energie, zrozumieć ich symbole i mityczny przekaz. Oczekujemy od współczesnych szamanów i mistyków „twardej skóry”, choć jest ona jednocześnie zaprzeczeniem ich natury. Oto swoista schiza, w jaką wikłamy tę grupę bliźnich. Oni wszyscy są wizjonerami i łącznikami między planem duchowym a fizycznym – ludźmi podatnymi na zjawisko natchnienia, następnie ubierającymi je w odpowiednią formę i przekaz.
pic4
WYOBCOWANY OD DZIECKA
Jeśli taki jesteś, to w dzieciństwie otoczenie nie dawało Ci szansy rozwoju. Ponieważ twój talent wykraczał poza to, co znali rodzice, byłeś przez nich niedoceniany, a nawet karany za to, że odbiegasz od „szeregu”. Byłeś cieniem dla nich i dla swych rówieśników, bo pokazywałeś to, co nie mieściło się w ich świadomości. Rzadko miałeś szczęście, że ktoś z dorosłych dostrzegł Twój nieprzeciętny sposób myślenia i odczuwania, dając Ci przestrzeń na wyrażenie tego, co rozpierało Cię od środka. Standardowo ukrywałeś się, bo zauważyłeś, że twoja bujna wyobraźnia i przenikliwość w odczytywaniu tego, co zasłonięte, przeraża ludzi. Twoja wrażliwość zaś naraża cię nieustannie na agresję ze strony ludzi, którzy dobrze wyczuwali iż nie umiesz się bronić, więc jesteś łatwym celem ataku i wykorzystania. Brak granic z jednej strony czynił cię ofiarą (męczennikiem), a z drugiej pomagał ci odbierać większą, mistyczną rzeczywistość i opisywać ją (jako Łącznik).
NIEGODNOŚĆ I WYJĄTKOWOŚĆ
Ta dychotomia powodowała, iż czasem czułeś się niegodny, najgorszy, potępiony i obcy na tej Ziemi.
pic5
W mechanizmie obrony, nauczyłeś się kompensować deficyt uznania przez pielęgnowanie wyjątkowości na planie duchowym – że o to jesteś niezrozumiały przez bliźnich, ale wybrany przez bogów. Oczywiście, w pewnym sensie to prawda. Artysta i mistyk, gdy jest natchniony i tworzy, czuje się przekaźnikiem między duchem a materią. Tak było od zarania dziejów, tak jest i teraz, dlaczego więc szykanujemy takie osoby ? Tylko dzięki nim świat nabiera kolorów, a tajemniczy świat bogów i duchów zyskuje głos i możliwość oddziaływania na ludzkość, będąc ich sumieniem. Oczywistym problemem każdego mistyka jest, gdy za bardzo ucieka w świat wyobraźni, bo nie umie sobie poradzić w warunkach ziemskich. Za to najczęściej jest wyszydzany przez materialistów. Ale każdy przecież posiada słabość, która go napędza. Pewne rzeczy można przerobić i znaleźć balans, pewnych już nie zmienimy i trzeba się z tym pogodzić. Duchowy człowiek osiąga pełnię, gdy Ziemia i Niebiosa są w nim pogodzone i do tego prowadzi rozwój osobisty.

ODWAGA DO KREACJI

Dziś, dzięki internetowi, łatwiej komunikujemy się z ludźmi. Każdy z nas może odkryć kreację, którą przemówi do warstw nieświadomych bliźniego, poruszy jego serce i umysł. Jeśli czujesz się wyobcowany, to nie oznacza, że coś z tobą jest nie tak, że jesteś zaburzony i musisz się leczyć, by być taki jak wszyscy. O ile nikogo nie krzywdzisz, i umiesz odróżnić co jest wytworem eteru a co obiektywną rzeczywistością – to wszystko jest z Tobą w porządku – jesteś po prostu Łącznikiem i pogódź się z tym. Swojej natury nie zmienisz, nie możesz też gwałcić ją bez końca, zmuszając do przeciętności, która NIE JEST TWOJĄ DOMENĄ WYRAZU.
pic6
ŁĄCZENIE Z PODOBNYMI SOBIE

Świat zawsze zmieniał się dzięki temu, iż ludzie odmienni w jakiś sposób łączyli w grupy i przemawiali do populacji, opowiadając o sobie i oswajając ją ze sobą. Łącznik, który nie ma jak przemawiać do świata, zapada się w ocenie ducha, tonie, wciągnięty przez czarną dziurę. Brak komunikacji jest piekłem, znanym od dzieciństwa, ale w dorosłości – nie musi być już wyrokiem, wręcz przeciwnie. Możesz w każdej chwili dzielić się swoją twórczością, bo masz do tego pełne prawo. Ale znajdą się ludzie, którzy będą ci zazdrościć i spalą cię na mentalnym stosie. Ci zaś, którzy z tobą rezonują, bo przeżyli te same stany – staną się twoją duchową rodziną. Warto. Mnie osobiście uzdrowiła komunikacja, jaką nawiązałam z ludźmi podobnymi sobie, przez bloga Ciemnanoc, który prowadzę od 6 lat. Wszystko, co kisiło się i mieliło od dziecka, znalazło właściwe ujście, dojrzało w tym przepływie i wydaje owoce, satysfakcjonujące dla mnie. Poznałam też wspaniałych ludzi, z którymi przyjaźnię się do dnia dzisiejszego, bo nadajemy na tych samych falach.
pic7
POTĘGA NATCHNIENIA

Z natchnieniem nie wygrasz, to zjawisko potężne i piękne, domagające się od artysty ubrania w słowa, obraz, czy rzeźbę. Jeśli tego nie robisz, ogień spali cię od środka, wyjałowi, unieszczęśliwi w pustce. Ty decydujesz czy będziesz dla bogów śmiercią, czy nowym życiem, gdy zdecydujesz się ucieleśniać otrzymaną od nich wizję. Przeszedłeś piekło wyobcowania i pustki nie bez powodu – twoją misją jest przemówić do tych, którzy są zagubieni, tak jak ty kiedyś. Wszak nie zrozumie tych arcytrudnych stanów ten, kto nigdy ich nie przeszedł. Miej odwagę wyjść z mroku i poszukać podobnych sobie – oni się ukrywają, ale rozpoznają cię bezbłędnie, jak tylko zaczniesz dzielić się swym duchem.
więcej:

Gdy jesteś „czującym więcej” – wyobcowanym nie z wyboru

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Bóg, Człowiek, Globalna zmiana Świadomości, Istota Ludzka, Rozwój duchowy, Transformacja 2016-2023, Świadomość. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

64 odpowiedzi na „Gdy jesteś „czującym więcej” – wyobcowanym nie z wyboru

  1. marek pisze:

    Ta dychotomia powodowała, iż czasem czułeś się niegodny, najgorszy, potępiony i obcy na tej Ziemi.

    Mój chleb powszedni …..tylko że nigdy nie zidiociałem by czuć się wybranym …..

    Miłością jesteś rosą życia bo ja jestem w tobie….
    Co czynisz Panie ? …szukam w tej otchłani ….budzików

    lecz broniąc się przed samo unicestwieniem nauczyłem się bronić …po wierzchu zhardziałem podczas upływu lat rozmów prowadzonych z ” ramami obrazu „…

    ———————————-
    Ten artykuł przypomniał mi fakt iż mam dowód materialny dla niedowiarków na wyższych światów istnienie ….prototyp zamka do drzwi i sejfów z kluczem który zmienia swój kształt po wsunięciu w zamek i swą geometrię …

    Otrzymałem jego konstrukcję podczas snu w ciągu jednej nocy , gdy prosiłem o pomoc jak zdobyć większą sumę pieniędzy lub zorganizować sobie samozatrudnienie….

    stąd wiem co robię, gdy piszę o sobie czy innej osobie odmieniec lecz na pewno nie jest to obelga ….

    • tomasz26 pisze:

      tak marku każdy z nas jest odmieńcem tylko nie wszyscy są tego świadomi..tylko tyle ..tak jak wielu nie rozumie albo nie chce sobie uświadomić że każde działanie czkreacja ma swą drugą stronę ,,naturę ,,..jadą istota wrażliwa będzie konfrontowana z istotami bez tej wrażliwości i vice.. tak dzieje się w każdym aspekcie wykreowanego swiata

      • marek pisze:

        tak dzieje się w każdym aspekcie wykreowanego swiata

        dlatego rozbudowuję wiedzę o 15-sto Wymiarowym Matrixie Czasu ,by móc dotrzeć z informacją o istnieniu ” ducha życia ” do tych co widzą tylko materię i bilans zysków i strat….

        …lecz wiesz Tomaszu co znaczy słowo ….dysonans ….w relacji do proporcji …szara masa- śpiący i odmieńcy ….czasami krew mnie wręcz zalewa i bluźnię gdy stawiam pytanie ….dlaczego bracie mój i siostro taki płaski jesteś …..

        pozostaje pokora połączona z nadzieją
        że nie rozumiem tego co mnie otacza
        gdyż jeszcze całej prawdy nie znam ……
        lecz się dowiem …..

        • Maria_st pisze:

          dlatego rozbudowuję wiedzę o 15-sto Wymiarowym Matrixie Czasu ,by móc dotrzeć z informacją o istnieniu ” ducha życia ” do tych co widzą tylko materię i bilans zysków i strat….”

          Marku aż 15-sto ?
          a materialistów zostaw..niech sami się uczą….

        • tomasz26 pisze:

          tak marku widzą nas uświadamia i doświadcza .poniekąd daje zrozumienie ..ale też daje dystans do spraw ludzkich ..które kazdy doświadcza i odczuwa sam bo tak być musi..matrix jest tzw.zły i dobry .w zależności jak go postrzegamy i kreujemy..era wodnika przynosi zmiany które zmienią populacje w ciut bardziej myślącą…ale to jeszcze potrwa ..troszkę ziemskich lat

          • marek pisze:

            tak marku widzą nas uświadamia i doświadcza .poniekąd daje zrozumienie ..ale też daje dystans do spraw ludzkich ..które kazdy doświadcza i odczuwa sam bo tak być musi

            Rozumiem taki punkt widzenia i sam go po części akceptuję ….jednak wiem że ziemski
            Matrix tworzy suma naszych postaw i dokonań …

            więc mimo tego iż znam zasadę wolnostojeństwa w ludzkie poglądy ingeruję , bo nie chcę na Ziemi oglądać większego piekła niż je widzę dzisiaj….

            ukrytą pod płaszczykiem postępu tendencję degeneracji ludzkiej natury …..

          • Dawid567 pisze:

            Tylko że do oczekiwanej Ery Wodnika( jej preludium) koniunkcji Jowisza z Saturnem , w symbolicznym pierwszym stopniu Wodnika zostało ok 1, 5 roku, do Plutona w Wodniku ok 6 lat do ponownego wejścia Urana do Wodnika ok.60 lat.
            Kiedyś napisałem gdy Neptun jest w Rybach l( do 2025 roku) nie ma mowy o żadnej Erze Wodnika.

    • Dawid567 pisze:

      Marku, a u mnie w pewnym momencie nastąpiła przemiana .Kiedyś byłem „brzydkim kaczątkiem” czyli tym gorszym z którego się śmiało „całe podwórko”. Miałem mnóstwo przezwisk np „Pikuś”, „Bambury”. Przezywali mnie też Janie, kojarzyło mi się to ze służącym i bardzo się z tego powodu denerwowałem.Im bardziej się denerwowałem tym bardziej mnie przezywali .Najbardziej nie znosiłem lata i koloni , bo znowu wiedziałem że będą mnie przezywali.Kiedyś w przedszkolu pobiła mnie jedna dziewczynka .Zapłakany powiedziałem do mamy że jutro jej oddam , a mama się tylko zaśmiała i powiedziała że powinienem jej oddać wtedy mnie pobiła , a nie jutro. Najlepsze z przezwisk , które miałem to „docent” – było to już na studiach i te przezwisko akceptowałem.Nigdy nikogo nie uderzyłem jako pierwszy , nawet w obronie też starałem się nikogo nie uderzyć.Raz tylko jeden raz uderzyłem kolegę z podwórka za to, że mnie przezywał Janie.Nie miałem lekkiego życia też w szkole średniej , zdarzyło się nawet że mój plecak wyrzucili przez okno.
      Dzisiaj jednak wszystko się zmieniło -choćby jeśli chodzi o to że nie przyjaźnię się z kimś kto szydzi czy wyśmiewa się z innych , kto jako pierwszy atakuje , atakuje bez powodu. Najbardziej jednak jestem zawiedziony na ludziach, wtedy kiedy za szczere serce albo za radość – dostaję w twarz.Tak się ostatnio stało w kwietniu tego tego roku i po 43 latach zerwałem pewną znajomość definitywnie.

      • marek pisze:

        Najbardziej jednak jestem zawiedziony na ludziach, wtedy kiedy za szczere serce albo za radość – dostaję w twarz.

        Dawidzie …druhu w świecie odmieńców …spójrz na swą siłę …na odwagę jaka drzemie w Tobie , potrafiłeś spowiedź życia publicznie dokonać ….

        Takiego Ciebie już od dawna widzę , stąd odwołuję się do imienia Dawid , dlatego również wrzucam w Twe wypowiedzi uszczypliwe wtręty ,byś się obudził w pełni swego jestestwa i w odwadze jako człowiek oraz administrator schedy po Nnce….w subtelności i odwadze głoszenia jedynej prawdy ,….

        Życie jest wyrazem absolutnej miłości , a nadmierne obniżenie w nim tej energii jest na nim skażą , lecz trzeba wiedzieć iż owa skaza podtrzymuje rozwój tegoż życia ….stąd rolą ” odmieńców ” jest pilnować by w przejawach życia była zachowana równowaga pomiędzy miłością a presją owej skazy ….

        Pracujmy/emy razem , lecz ja przynajmniej muszę pamiętać w swym często pozbawionym nadziei obrazie bliźnich iż inni do nas odmieńców z pośród śpiących w materii dołączają ….
        —————————————————–

        Popełniłem w swym życiu największy błąd …..rezygnacją z życia , swą karierę wojskową przerwałem …..nie sprostałem z obawy iż zostanę pozbawiony swego jestestwa skutkiem dokonywanej w tej instytucji , psychicznej obróbki na adeptach ….

        Mój Ojciec Duchowy określił to zdarzenie….byłeś głupcem , gdy z życia rezygnowałeś … …teraz czytam jego słowa tak jak należy …nie ma prawa istnieć jakakolwiek sytuacja która swym ładunkiem lęku przy trwaniu przy prawdzie cię powstrzymywała ….

        Człowiekiem można być nawet w piekle , gdzie z poleceń wyższych świadomości bywałem , a kto wie czy i czasowo nadal nie jestem …..analiza tego tematu .wciąż mnie przerasta…
        może to nadal brak odwagi …by nazwać rzeczy po imieniu …sobie i bliźnim …

        pozdrawiam …..

  2. Maria_st pisze:

    zgadzam sie z tym artem.
    I z tym co napisał tomasz

  3. Jurek pisze:

    Wciąż przygotowujemy stosy pod tymi, którzy ośmielają się dotknąć świat…,

    /kiedy?s i co sie tyczy/

    …, duchów i opowiadać o nim.

    ..,/o pewnym przypadku nie wiem czy wypada.Krocej pamietam z mlodosci
    ze blizej nie okreslony kto?s wykradal
    chaty przez dziurke od klucza bezszelestnie w nocy worki kilogramowe cukru.Dluzszy czas ow proceder ten kto?s
    uprawial no i nie mozna go bylo zlapac.
    W koncu wpadlem na pomysl zaprosilem
    ksiedza pokropil dziurke od klucza w drwiach z obu stron i kradziez cukru
    sie skonczyla.Duch-owny powiedzial ze tym kradnacym to musial byc zly duch
    w nocy.Podobny przypadek mialem z wlasnym portfelem ktory mial taka osobliwosc ze mi sam czasami pieniadze wydawal do momentu az ksiadz przyszedl kiedy?s po kolendzie i gdy mu o tym opowiedzialem to go woda swiecona prosto od ‚OJCA SWIETEGO’ i ze gdy mu za posluge zaplace tak sie stalo i juz
    potem samo wydawanie pieniedzy z niego sie skonczylo.Mysle ze musi byc jaki?s zwiazek ksiadz-ojciec-dzieci-istota duchowna ponoc nie tylko djably ale i tez duchy mlode chlopcy mlode dziewczynki i dzieci powinny sie ich wystrzegac.
    Pytanie czy kto?s mial jakie?s perypetie byc moze podobne do moich i moglby
    je o-pis-ac przy temacie duchow ?
    W ogole czy duchy a duchowni to napewno moga byc dobre ?

    PS.

    Tylko nie mow-cie nikomu.

    • marek pisze:

      Tylko nie mow-cie nikomu.

      jednak powiem …bo akurat jestem w postawie …a co mi tam …..chrzań subtelność …

      Niezliczona jest ilość głupców !!!!….stąd ten syf wkoło ….

  4. Maria_st pisze:

    ten cukier to pewnie Marysia z poszukiwany, poszukiwana kradła dla swego pana..co to bimber pędzi….i coś Ty dobrego uczynił…prace musi nową szukac….
    a z tym wydawaniem pinindzy przez portfekla to przypuszczam żeś sam pod wpływem tych oparów bimbrowych wydawał….na co ?
    Pis Ci wi…

  5. Maria_st pisze:

    Możliwe, że to nie jest związane z tym tematem..ale…..od 15 czerwca / sobota / każdy kolejny dzień uważam ze to sobota…….nigdy wcześniej tak długo nie miałam czegoś podobnego….dziwnie to odbieram….jak jakieś zawieszenie…w czasie

  6. Jurek pisze:

    Ty decydujesz czy będziesz dla bogów ?

    Autorka nowego tematu albo sie pomylila albo bo ja tez i wiecej niz dwa razy wsponinalem akcentowalem wiec
    w Bibli tkwi blad skora tam jest mowa ze Bog ? Czy kto?s a zreszta w razie czego no wlasnie nie czyni szef koncernu pt.
    Watykan ponoc on jest w stanie dostosowac i zmienia tresci bajki bibli-jnej jak gumofilce jak to juz w histori tego
    obludnego koncernu ile?s razy dostosowywano do danej epoki
    dopasowywa(no)l bywalo a nawet prawo do grupowego seksu przy chloscie jako dodatkowe swieto oczywiscie za to nie tylko gotowka zlotem diamentem ponoc zywy🧖‍♂️👯‍♀️m towar-em tez dusza
    duchownego w bardzo wielu przypadlach ow fakt potwierdza.

    od 15 czerwca / sobota / każdy kolejny dzień uważam ze to sobota…….nigdy wcześniej tak długo nie miałam ?

    Nic nowego powyzsze i nie pierwszy padekprzy.To moze ale nie musi miec z monotonia ale i strachem duszy przed przyszloscia.

  7. Jurek pisze:

    Jeszcze raz :

    Nic nowego powyzsze i nie pierwszy padekprzy.To moze ale nie musi miec z monotonia ale i strachem…,

    /przy pomocy przekazu/

    …, duszy …,

    /ona w roli czuinika przekaznika.Pomocnik murarza przekazuje+podaje=rola zadanie duszy na rusztowanie cegle murarzowi on muruje i czuje ze jesli nie fachowo i w wiekszosvi swiadomosc przy pomocy przekazu w nim tkwiacej duszy czuje
    S t r a ch /

    .., przed …,

    /opier-dolem za partactwo czyli/

    …,przyszloscia ?

    /Moze jeszcze co?s na temat szydu. Wiadomo ze strach to nie najlepsze rozwiazanie wplyw na cywilizowanego poprzez dusze/

  8. JAN pisze:

    Zrobiło się Miło. Jak przy Dobrym Piwku (w CISZY). Bo nie chodziło MI o spotkanie fizyczne a o Spotkanie Naszych Dusz. Zaduma, wewnętrzna spowiedź, dzięki odwadze dusz właśnie TU napisana, dzięki wierze, że przeczyta TO Przyjaciel. Dziękuję, że Jesteście. Nawet CI „głupcy i płascy”. JA nikogo nie potępiam. A władca tego świata JUŻ został potępiony. Władca – nie Świat.
    PRAWDA JEST w WAS. KLUCZEM JEST MIŁOWANIE.

    • JAN pisze:

      Po 2758 raz zapomniałem dodać, że owo MIŁOWANIE, to równowaga, spokój, którą(y) należy utrzymywać w SOBIE, wtedy Jesteśmy w Homeostazie= w Zdrowiu.

      • marek pisze:

        Po 2758 raz zapomniałem dodać…

        a ja wielokrotnie już pisałem …Prawdziwa Miłość jest bezbarwna , bezwonna , bezemocjonalna …przepuszczona przez człowieka nabiera jego indywidualnego kolorytu ….

  9. marek pisze:

    PRAWDA JEST w WAS. KLUCZEM JEST MIŁOWANIE.

    Wielką głębię niesie Twój tekst Janie w sobie …
    Od młodego chłopca głos swej duszy -miłość i obrazy owego dysonansu widzianego pośród ludzi w wierszach pisanych zamykałem …

    Z upływem lat zrozumiałem ,że samemu bynajmniej nie jestem kryształowy w swym wnętrzu …w konsekwencji współczucie się zrodziło a miłość do bliźniego pogłębiła ….

    Nie walczę z ludźmi , a ich ideami ….

    może winienem mieć idąc poprzez życie dla NICH jedną jedyną myśli przewodnią :

    PAMIĘTAJ SIOSTRO , BRACIE ŻE…GOŁYM SIĘ RODZISZ I GOŁYM UMIERASZ !!!

    bo kto rozumie : Pracuj w dzień /za życia / , bo w nocy /po śmierci / się nie da….

    miłego dnia
    Wszystkim .

  10. dariamade pisze:

    Ja miałam poczucie wczoraj, że ten rok jakiś dziwny jest.
    Wg mnie dla duszy wiele rzeczy nie ma wiekszego znaczenia, to my sie bardzo lubimy drobnostkami przejmować.
    Czasem mi się wydaje, że jest ona świetlistym kwiatem.
    Mądre słowa Faridy. Ludzie nie okazują sobie zrozumienia i potem jest jak jest.
    Może jest to spowodowane ogromnymi społecznościami które człowiek stworzył, a które nie są naturalne dla człowieka, może powinnismy żyć w mniejszych społecznościach.

    • marek pisze:

      może powinnismy żyć w mniejszych społecznościach.

      od dawna miasta , w szczególności te duże nazywam ” betonowe pustynie ” dla rozwoju ludzkiego ducha ” , a państwa molochy gospodarcze i ekonomiczne jako kopie Atlantydy …

      jak wygląda fauna i flora pustyni ? , jak skończyła Atlantyda ?…

    • marek pisze:

      Ja miałam poczucie wczoraj, że ten rok jakiś dziwny jest.

      jest kolejnym ujawniającym olbrzymie klimatyczne zmiany mówię wyłącznie o Polsce południowej …lecz ponoć całego świata to dotyczy …
      u mnie od ponad miesiąca kropla wody nie spadła a temperatura w pół słońcu gdyż miejsce jest częściowo zacienione wynosiła 41 stopni …
      Osobiście rozmyślam nad słońcem , gdyż ono wręcz wymusza by się przed nim chować …zaliczyłem długi pobyt w Iraku i choć tam temperatury były wyższe , to jednak można było przy nich funkcjonować …

      Myślałem może to starość , lecz podglądam ludzi i widzę ,że podobnie reagują , a najlepszym barometrem dla mnie jest w podejrzeniach iż słoneczko coś dziwnego w tym roku emituje jest fakt ,że dwa nasze półtoraroczne psiaki które do końca kwietnia wręcz szalały teraz jak bez życia wełniane kuleczki cały dzień leżą w domu , a budzą się dopiero koło 20-ej …więc mówię sobie dobrze jest z tobą Marek choć czasem wyłącznie ochłody szukam …

      dwie małe studnie wykończyłem , teraz rośliny na grządkach kranów ratuję w cenie ponad dychę …samo życie …

      pozdrawiam

      • JAN pisze:

        Marku, tu coś dla Ciebie. Naukowo o świadomości. Oczywiście inni tez mogą;-)

        • marek pisze:

          Kobieta , genialna w pojmowaniu ……siostra …w myśli ….Woźnego

          • marek pisze:

            to my ograniczamy przepływ informacji między sobą

            ….i warto również zwrócić uwagę na tą kwestię przy której objaśnianiu prelegentka używa słowa …kompatybilne ….

            kto z piszących tutaj tą zasadę stosuje ……a to nic innego jak synteza ….

          • marek pisze:

            koherencja kwantowa to tak jakby wszystkie atomy ciała szły w nogę ,czyli razem …mówi pani ….

            ja osiągnełem ten stan stosując odpowiednią technikę oddechową , modlitwę , zaproszenie trzech warstw swojej świadomości do współpracy , poczuciem wdzięczności do wszystkich istot które mą osobowość kształtowały ….

            efekty …..wszystkie odniesienia które pani wymienia jako nasze możliwości , poza lewitacją i przenoszeniem się z miejsca na miejsce były moim doświadczeniem , łącznie z materializacją przedmiotów….

            ślad tych doświadczeń….od lat rzutuje na mój światopogląd jaki co jakiś czas przebudowuję , odrzucając stare pojęcia już nie aktualne ….lecz rdzeń jego jest niezmienny a jest nim ” miłość agape ” świadomość z poziomu Eia , dla wyznawców religii Chrześcijańskie , Świadomość Chrystusowa …

            życie jest nieustanną zmianą
            i to samo winno dotyczyć
            naszych światopoglądów …

          • marek pisze:

            w uzupełnieniu wywiadu ……

            Wy nie istniejecie w świecie energio – świadomości / zrozumieć to należy właściwie /…jesteście poletkiem białka …na planecie Ziemia ….

            Wasza technika to bicie morskiej piany , nic nie znaczy , bo cóż dzieje się z pianą …..produkujecie jedynie kolejne protezy ……

            z rozmów z wyższymi planami …

      • Dawid567 pisze:

        Ja z kolei miałem dzisiaj bardzo dziwny sen śniły mi się zgliszcza po domu ( obok mojego rodzinnego ( wyglądającego zupełnie inaczej) w który uderzył piorun , który się potem trochę zawalił(zawaliła się jedna ze ścian).Tylko że to było we śnie sprzed ok. 0,5- 1 roku.

  11. Ina pisze:

    Witamy w klubie. Po ujawnieniu moich przekazów doświadczyłam ataku na moją osobę inaczej myślących. W tym Słowian. Terror gwałt itp. Okradanie z energii włamania do umysłu. Agresja. Satanistyczne rytuały. Próba zmiany mojej świadomości. To w dużym skrócie.

    • marek pisze:

      Po ujawnieniu moich przekazów doświadczyłam ataku na moją osobę inaczej myślących. W tym Słowian.

      Ino …

      jeśli w Twej wypowiedzi inaczej myślący jest równoważne pojęciu ” odmieńcy „..to muszę powiedzieć ,że odmieniec to zazwyczaj osoba wyobcowana i do grup nie wstępuje , ani ich nie tworzy …co najwyżej szuka …bratniej duszy …

      Samemu z przeze mnie jedynie rozumianym przekąsem zawsze twierdziłem iż jestem jednostką aspołeczną , gdyż chorobliwie wręcz nie znoszę tłumów , wieców ,zebrań ,ani organizacji tych jawnych i tych tajemnych tak naprawdę łączących towarzystwo szemrane…symbole , znaki , artefakty , gadżety …a serca jak głaz zimne …

      jeśli zaś owi inaczej myślący to nie to samo co odmieńcy , to mój wpis można uznać za zbędny …

  12. Jurek pisze:

    Ja miałam poczucie wczoraj, że …,

    /ale/

    …,ten rok …,

    /ktory/

    …,jakiś dziwny jest ?

    /jeszcze sie nie skonczyl./

  13. Jurek pisze:

    /Na czym polega/

    Okradanie z energii..,

    /no i/

    …, włamania do umysłu ?

    • marek pisze:

      /Na czym polega/

      Okradanie z energii..,

      /no i/

      …, włamania do umysłu ?

      Potrafię dawać drugiemu człowiekowi energię …oczywiście nie swoją , gdyż nie jestem żadnym nawiedzonym terapeutą przekonanym o swych zdolnościach ani głupcem by swoją szafować jednocześnie przejmując czyjeś niedowłady ….

      efekt tego dawania …to zazwyczaj lepsze samopoczucie zarówno fizyczne jak i psychiczne ogólnie podniesiona witalność …

      Okradanie z energii to działanie przeciwne dawaniu z efektem obniżenia składowych które wymieniłem…

      A włamanie do umysłu …objawy ….omamy , fobie, natręctwa , aż po schizofrenię włącznie , gdy tyczy to bytów z astralu …

      ..Nasi wielcy od wojen psychologią i techniką w ten sam sposób szatkując ludzką osobowość na kilka części produkują ukrytych zabójców .. będących latami w stanie uśpienia …

      gdy taki zostanie złapany po wykonaniu zadania ….pytany dlaczego zabił mówi …nie wiem?… to nie ja !!! i mówi prawdę …tej części umysłu która jest od tej przetworzonej na narzędzie do wykonywania poleceń oddzielona ….

      jest technika
      wroga człowiekowi
      są byty astralne-duchy
      dwojakiego rodzaju
      jest duch życia
      i istnieje dusza …..

  14. Jurek pisze:

    Kto?s na-pis-al ze :

    1). Okradanie z energii włamania do umysłu.

    2)Kto?s sie zapytal autorke notki :

    /Na czym polega/

    Okradanie z energii..,

    /no i/

    …, włamania do umysłu ?

    3)Kto?s inny wyjasnil na czym to polega.
    Czy tego ktos?ia wyjasnienie mozna albo
    nie z nimi sie zgadzac to juz inny rodzaj opon zgadzac Ja narazie a moze i na pozniej lepszego wyjasnienia przynajmniej narazie nie znam i nie znalazlem. Wracajac do notki autorki namber ONE ona przypomina mi porownalbym ja do :

    Audica ma kopa i wypas !

    Widzac powyzsze stwierdzenie np.jaka?s Iksinska moglaby wpasc na bezczelny sposob i sie zapytac coz to takiego ten kop audicy no i jej wypas ? Teraz co by mogla mogl mogliby inni pomyslec o Niewiescie ktora te notke zamiescila
    bez objasnienia na czym polega kop audicy i jej wypas a najlepiej :

    Okradanie z energii włamania do umysłu.?

  15. tomasz26 pisze:

    tak ostatnio zdarzyło mi się myśleć skończonym umysłem ludzkim i doszedłem do wniosku że poziom wartości świadomości w ciele niesie ograniczenia zarówno percepcji postrzegania samych siebie jak postrzegają nas inne ciała w tzw matrixie jest..to tyczy się wszelkiej formy tu i teraz. ..zarówno nauki kultury ,edukacji…i wszelkich przejawów egzystencji w ciele. ..wyższe i tu test jest nasze to tylko postrzeganie wyżej niżej jest możliwe zostają eksplorację snu medytacje regresję..itp,itd ewentualne podlaczenia bytów ,ojakiejs tam korowej formie częstotliwości wibracji,.po tym dochodzi do otwarcia albo blokady wewn..nergi ..ale też w obrębie możliwości technologicznych .technicznych danej także matriks może się rozrastać dzięki jednostkom, które go pchaja i rownoważą co do ery nazewnictwa , terminu dawidzie nie postrzegam jej zmianę nie przez daty kalendarze czy planety tylko przez energię i częstotliwości które w ludziach goszczą. ..dla mnie terminy to tylko funkcje umowne ..bo ludzie się tak umuwili,.ja patrzę na ten proces jako cykl który się już zaczoł i to nie tylko na niskich formach ziemskich wibracji ale też znacznie wyżej bo każde tzw działanie tu niesie skutek tam i vice.. pytanie ja bardzo wysoko wymiarowe koalicje mogæ modelować percepcję form takich jak np .ludzką..nie mogą ich przekarmić informacja to najpewniej ,.ale mogą bawić się w grę w której kiedyś tam brali też udział

    • marek pisze:

      tak ostatnio zdarzyło mi się myśleć skończonym umysłem ludzkim

      Tomasz

      tak krótkim wpisem wyraziłeś mój światopogląd ,….

      Ci posadowieni wyżej w świadomości dawali mi odpowiedzi na moje pytania tylko na tyle ile własnym umysłem mogłem pojąć …nigdy nic nadto …to określa ich pozytywną postawę w stosunku do mnie…..

      Informowali mnie że funkcjonujemy w określonym zakresie i nie możemy własnym wysiłkiem tego przedziału przekroczyć…..a pieczęcią o tym decydującą jest słowo ” amen ”
      czyli śmierć ciała ….

      JESTEŚMY W STANIE COKOLWIEK POZNAWAĆ PÓKI JESTEŚMY W CIELE , A OD JEGO JAKOŚCI ZALEŻY HORYZONT NASZEGO POJMOWANIA …..

      …traktując pojęcie ciała ..jako potencjał sumy naszych poszczególnych ciał …

      =========================================

      Człowiek powinien nieść w sobie pokorę , nie przed jakimiś Bogami , a z powodu swego posadowienia na drabinie życia …

      Nasza wielowymiarowość to jak na razie jedynie nasz potencjał , bo ani jej w umysłach nie rejestrujemy , ani jej nie umiemy modelować …

      Nasze zaistnienie ma przyczynę ” w wyższych poziomach świadomości ” i kooperacja w obrębie umysłu z ową górą jest jedyną drogą naszego autentycznego rozwoju …

      Rozgoryczeniem mi jest że nikt z pośród tutaj piszących nie zainteresował się wykładami dr. Woźnego i to rozgoryczenie nie wypływa z mego zawiedzionego ego , a z faktu jaką informację zwrotną przynosi obojętność do tej wiedzy wyrażana przez bliźnich …

      Ten człowiek w sposób bardzo dokładny opisuje poszczególne poziomy wszechświata zróżnicowane jakością tworzącej je energii …ukazuje cyframi i odniesieniami do energii tych poziomów zróżnicowanie jakości zawartej w nich świadomości egzystujących tam bytów….

      chęć do pisania mnie odchodzi ….

      różnej jakości
      są odmieńcy …..

      • JAN pisze:

        Marku, Ja. Ja Woźnego oglądałem. Wcześniej jednak JA popatrzyłem na Swe Ciało, pomacałem i pomyślałem: JESTEM. I odkąd JA uwierzyłem, że JESTEM, to właśnie to stwierdzenie, że JA JESTEM sprawdza Mi się w 100% Zawsze. I TEGO się trzymam. To taka radocha, BYĆ. I nie jest aż tak ważne jak. Choć to bardzo ciekawe.
        Chrystus do Jerozolimy(czakry Serca) wjeżdża na Oślicy. Na żeńskiej (Materialnej) DONKEY. Don Key – Klucz Mistrza.

      • JAN pisze:

        „Nasza wielowymiarowość to jak na razie jedynie nasz potencjał , bo ani jej w umysłach nie rejestrujemy , ani jej nie umiemy modelować …”

        Tak to się robi (modeluje):
        Jeśli dwóch w Jednym Domu będąc w zgodzie [to stan MIŁOWANIA=JA i OJCIEC Jedno Jesteśmy= Pełna Jedność z Punktem Osobliwym], powie tej górze, Wierząc, że tak się stanie, przesuń się, ona przesunie się.
        Jednak co byłoby, gdybyśmy wszyscy, nawet na próbę, góry zaczęli przesuwać?
        Jest tu zawarta wiedza i zapewnienie, że taką posiadamy MOC. Mnie Ta PRAWDA wystarczy aby BYĆ WOLNYM na tym Świecie.

        • Margosia pisze:

          „…JA popatrzyłem na Swe Ciało, pomacałem i pomyślałem: JESTEM.
          I odkąd JA uwierzyłem, że JESTEM, to… stwierdzenie, że JA JESTEM sprawdza Mi się w 100%… To taka radocha, BYĆ…”

          ___
          W związku z tym co napisałeś JAN-ie, przypomniał mi się art Nnki: „Kim będzie „Jasiu” kiedy mu zabiorą wszystkie znaczki czyli zawieszona w czasie ludzkość 2012”, który czytałam już kilka razy, bo wciąż nie daje mi spokoju słowo w nim zawarte, które brzmi: „znaczki”

          – Czym są owe „znaczki”, o których wspomina Nnka ?
          I przyszło do mnie takie trochę… dziwne pytanie:

          – Co by było gdyby ?…

          Gdyby na ten przykład… nagle znikła cała zawartość Twojej pamięci ?
          Gdybyś stracił pamięć nt. wszystkich swoich przeżyć… wszystkiego, czego kiedykolwiek doświadczyłeś, wszystkich wydarzeń – zarówno tych wesołych jak i tych smutnych ?…
          Gdyby… wszyscy ludzie, których znałeś, nagle… rozpłynęli się w mroku niepamięci: rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, wrogowie, nauczyciele, etc…
          Gdybyś spojrzał w lustro i ujrzał w nim obcą twarz, która… nic by Ci nie powiedziała, bo nie rozpoznawałbyś ani jej, ani nawet swojego „Ciała”… ?

          Jeśli… zadziałoby się tak, że całe otoczenie, jeszcze do niedawna znajome, stałoby się nagle całkowicie i nieodwołalnie obce, to…
          – Kim wtedy będziesz ?…
          – Co pozostanie ?…
          – W jaki sposób będziesz mógł siebie zdefiniować ?
          – Czy nadal będziesz istotą ludzką ?, albo nieśmiertelną duszą, lub też iskrą boga ?
          – Jaki wówczas będziesz ?…
          – Co będziesz w stanie powiedzieć na swój temat, jeśli cała Twoja pamięć uleci niczym iskra z ogniska ?

          Nnka w swoim arcie, m.in. napisała :
          „…Materię da się lepić jak plastelinę.. no powiedzmy glinę i wytłaczać na niej znaczki nadając im znaczenie w polach mentalnych…”
          https://nnka.wordpress.com/2012/02/02/kim-bedzie-%E2%80%9Ejasiu-kiedy-mu-zabiora-wszystkie-znaczki-czyli-zawieszona-w-czasie-ludzkosc-2012/

          A mnie przypomniał się sen śniony kilka lat wstecz…, w którym doświadczyłam dokładnie tego, co zawarłam w pytaniach…
          Nie wiedziałam kim jestem…, gdzie jestem…, czy mam jakichś znajomych, krewnych, rodziców ?
          Nic.
          Pustka
          Totalny brak wiedzy na jakikolwiek temat oprócz… oprócz tego, że miałam świadomość faktu, że ulica po której bez celu w tę i nazad chodzę… jest mi w jakiś sposób znajoma…
          I dopiero, gdy się obudziłam z-rozumiałam, że śniła mi się ulica, na której kiedyś, bardzo dawno temu mieszkałam…

          • JAN pisze:

            Skoro posiadasz nieograniczoną MOC stania się Kimkolwiek i czymkolwiek, to zamień się w kogoś kto nie ma żadnej MOCY. Motyw z bajki o Kocie w Butach.

          • JAN pisze:

            Może te ” znaczki” to smród po przejechaniu ful wypasionej Audicy? Przejechała jak pocisk i tylko smród i dym pozostał. ten smród i dym ułożył się w coś co oceniliśmy jako ładne. zaczęliśmy zajmować się ulotnym dymem (budować z niego domy i ulice, wić sobie gniazdka), zamiast delektować się, bawić się pokonywaniem zakrętów.

          • JAN pisze:

            Smród i dym = plastelina u nnki.

          • Maria_st pisze:

            Nie wiedziałam kim jestem…, gdzie jestem…, czy mam jakichś znajomych, krewnych, rodziców ?
            Nic.
            Pustka”

            Poruszyłaś ciekawy punkt postrzegania.
            Ja w realu przeżyłam to o czym wyżej napisałaś…
            Co ciekawe…..pamięć mi szwankowała odnośnie tego gdzie aktualnie byłam, czyli w tej przestrzeni.
            Straszne było to doświadczenie…a zaczęlo sie niewinnie…..byłam w kwietniu 2009 w Mielnie, ciepło, słonce swieci wiec ściągnęłam buty, podwinęlam nogawki spodni do kolan i weszłam do morza akurat w ciepły prąd.
            Wróciłam do domu, poczułam potrzebę położenia się i ostatnie co pamietam to jasno fioletową chmurkę jaka pojawiła sie nad twarzą.
            Obudziłam sie po 2 godzinach leżąc na lewym boku w pokoju spowitym biała mgłą i dziwna tęsknotą za miejscem ….ale nie za tym, bo tego nie poznawałam, nie wiedziałam gdzie jestem, co tu robię ani kim jestem…..trzymało mnie to 2 dni…koszmar…………
            Nie wiedziałam nawet co jest za drzwiami pokoju, jedno mnie zdziwiło…monitor włączony…szukałam w nim kogos, coś….koszmar

          • JAN pisze:

            Moje Całe Mienie zaczyna się i kończy stwierdzeniem JA JESTEM. Nie zbieram dymu w zakręcane słoiczki, żeby mieć na „czarną godzinę”, bo to tylko dym i smród po audicy.

          • Maria_st pisze:

            Margosia co za ciekawy zbieg okoliczności, że nawiazałas do dawnego arta nnki.
            Dwa dni temu napisałam :

            „Możliwe, że to nie jest związane z tym tematem..ale…..od 15 czerwca / sobota / każdy kolejny dzień uważam ze to sobota…….nigdy wcześniej tak długo nie miałam czegoś podobnego….dziwnie to odbieram….jak jakieś zawieszenie…w czasie ”

            a artykuł :
            „Kim będzie „Jasiu” kiedy mu zabiorą wszystkie znaczki czyli zawieszona w czasie ludzkość 2012 ”
            wspomina o zawieszeniu w czasie
            czyżbym to poczuła ?

          • Dawid567 pisze:

            Małgosiu przypomniałem sobie dyskusję z Jestem o kalendarzu majów do tyłu po 21.12.2012.
            U mnie jednak zbyt wiele dzieje się ostatnio „do przodu”
            Jak dla mnie to tego punktu osobliwego nieciągłości czasowej jeszcze nie było chociaż zbliżamy się do niego szybkim krokiem.
            Część portali aktywnych po 2013 zamilkło zupełnie albo znacznie zmniejszyło swoją aktywność.
            Pamiętam portal …..
            Terragalaktyczna Kawiarenka, który nagle w roku 2013 zamilkła…Pamiętam przekazy Asany Mahatari, którymi się bardzo ekscytowałem.
            A ile gadki było o podniesieniu planety i ile nadziei, mówiło się o rozdzieleniu Ziemi

  16. JAN pisze:

    Coś Mi mówi, żeby to wkleić. No to wklejam;-)

  17. Jurek pisze:

    Jan-ie.

    Ten czlowiek z dlugim wlosem i w nie wykrochmalonowej koszuli mowi :

    1)O przed i po stworzeniu Galaktyk-i ?

    2)Super komputerze i istotach ktore stworzyl Stworca.

    3)O niskich poziomach Jezusie i poziomach swiadomosci.

    4)O prawie stworzenia i polach energo-informacyjnych.

    5)O polu morficznym As(i)zy Kas(i)zy..,

    /tak brzm(a)i wymowa mam na mysli te ‚cudzoziemcowe materacowe’ gdy je niem(y)iec wymawia./

    i Bas(i)zy.

    6)O matkach czy matce emira=maria? jak i o mistrzach wschodu o-pis-ywanych juz
    nie pamietam gdzie i o mistrzach zbawienia.

    7)Ze po aramejsku grzech to nie trafienie w cel ?

    8)I nie wiele ale az za duzo w sumie zapytalbym tego Robert-cika skad on
    zaczerpnal te ezoteryczne egzotycznosci ?

    1-ierwsze co mnie bod(lo)zie w nawiazaniu do :

    1)O przed i po stworzeniu Galaktyk-i ?

    Np.Nauka Naukowcy Astrofizycy umyslowi takze fizole wielu zainteresowanych caly czas dywaguja spekuluja dziargaja m.inn.i tez o jak powstal Kosmos go zostawmy ten watek bo przeciez nie mozna…,

    /tzn.mozna /

    …, mowic o czyms jesli nie wie(sie)my skad pochodza chociazby …,

    /’Pierścienie Saturna ‚

    …,pierścienie zbudowane z cząstek lodu i skał, krążących wokół Saturna. W zależności od gęstości materiału, tworzą one pojedyncze wąskie pasma lub wstęgi. Chociaż średnica głównych pierścieni Saturna wynosi ponad 250 000 km, mają one zaledwie 10 m grubości/

    …,a co dopiero Ziemia i po co i my ?
    Przeciez wiadomo ze nas my siebie nasze zaistnienie powod najwazniejszy i US a nie ze grzech? PO wzgl.w j.aramejskim
    nie dosc tego to wcina glodne kawalki
    o wymyslnym Jezusie jeszcze brakuje
    aby tenze ezoteryczny rozpylacz ze wymyslny Jezus slinil sie w uwaga w ktorym?s z kolei do tego nalezy ktory?s z kolei wymyslny jezyk aramejski nie wspomne o staro ilo?s roznych !

    5)O polu morficznym As(i)zy Kas(i)zy..,
    🖕👇
    … i morfogenetyczne według Ruperta … – Kwantowa rodzina

    22.12.2015 · Kiedy w początku 20. wieku testowano szczury na … Pola morfogenetyczne są całkiem nowym rodzajem pól, .

    PS.

    W sumie kazdy z zainteresowanych albo nie sobie dopowie co sadzi o jego dziarganiu rozczochran…,

    /a czupryna i wiecej inszo inszych tresci z wypowiedzi sam kazdy osadzi/

    …, ego czlowieka z filmika.PO za tym skoro on tak oblatany jest w energiach grzechach zapewnie jest swiadom konkretnie gdyby go kto?s podrozujacy
    nie z pldn Polski nad Baktyk aby zjesc np.
    uwedzona makrele i co by bylo gdyby
    kto?s poprosil rozczochranca aby podal
    mnie nam innym i podal koordynaty polozenia najblizszej gwiazdy galaktyki
    i ktorego?s z pobliska jak i koordynaty ziemi bim co?s zacznie o Galaktykach syczec !

  18. Jurek pisze:

    Gdybyś stracił pamięć nt. wszystkich swoich przeżyć… wszystkiego, czego kiedykolwiek doświadczyłeś, wszystkich wydarzeń – zarówno tych wesołych jak i tych smutnych ?

    W tym powyzszym brakuje ile w tym oczywiscie czy do strat mozna
    zaliczyc przedzial z polka fantazje ?

  19. Maria_st pisze:

    Co znaczy Ja Jestem czego dotyczy?

    • JAN pisze:

      Początku i Końca i Tego co pomiędzy.

      • Maria_st u pisze:

        Hmm nie rozumie

        • JAN pisze:

          To nic. Dałem sobie spokój z rozumieniem Rzeczy, których rozum nie ogarnia. Im wyżej wchodziłem w tzw. zrozumienie, tym więcej pytań pojawiało się. Meandry, warstwy, poziomy, gęstości. Błędne koło, bez wyjścia. Węzeł Gordyjski.

          • JAN pisze:

            Dodam jeszcze słowami Marka: SYNteza wszystkiego po odsianiu manipulacyjnych bzdur. Samo Moje pragnienie poznania PRAWDY, która wyzwala, sprawiło, że to co wartościowe w tym temacie do Mnie przychodziło. JEST to MOJA DROGA nie podlegająca jakiejkolwiek dyskusji. Opowiadam Wam o Niej. Może do czegoś, Komuś się przyda.

  20. Maria_st pisze:

    Kolejna dla mnie ciekawostka…zawieszony w czasie…
    https://nnka.wordpress.com/2011/10/22/zawieszony-w-czasie/
    Sesja prywatna z 11.6.2005 i ….to była sobota
    „hmmm, teraz zobaczyłam ze nnka wymieniła 3–8
    ósma czakra – selenowa
    ósma spirala DNA
    Osmy klasterny odcinek mózgu

    888 ”

    Jak to się nam baja

    „Jest to Tajemnica…….a więc nie wiemy o co chodzi, no ale z ta ..” przezroczysta postacia „—ciekawe…oj ciekawe…..i jakie bliskie.”

    888 Tyś jest Tą Tajemnicą

    ha ha ha Ja Jestem jak to piszemy….ale jak odchodzimy ciało zostawiamy, gumką wycieramy i albo dalej bajamy albo Nikim jesteśmy

  21. Maria_st pisze:

    widze 2 ósemki siola

    • siola pisze:

      popatrz w powiekszeniu na nr pod Literami PTB ja widze jeszcze 888-przypadek ze nazwa rewolweru zywica Arminjusz (ARMIN ASZ) czasem zwa go Hermanem (GROB mATKI aRKA.Dom Ojca (Eli)(Asz) polknal go wieloryb a moze ruska Lodz podwodna czy niemiecki cepelim -spodek (PRAWDA)wszedzie pasuje choc nie wszystim to pasuje.PTB-PRAWO DOPUSZCZENIA DO UZYTKU PTB klucz 888-moge sie mylic ale z Ketrzynem i Winklerem z Mosznej nie pomylil ,Kietrz z Gaszynami ,Dresno z zona Eichendorfa i Wilkami .Wiec sprawa starsza niz z Hitlerem i Stalinem zabawa.
      sa dwa modele HW 37 i HW 88 ten drugi wazy mniej niz polowe choc te same rozmiary-jakbys nic w reku nie trzymala -5 naboi jak pentagram.

  22. Jurek pisze:

    siola pisze:

    Grudzień 7, 2014 o 17:27

    1)Ktoś tego pilnuje na ziemi ?

    napiszę tylko o pierwszych skojarzeniach.. a więc: mój sen o

    2)Lunar …,.

    /pon.okreslenia /

    Anarchy Mist Emitter i jedenastkach..

    /ale te 👇

    a)Merkaba i

    b)Metatron

    c)(niższy Jahwe)

    d)ta biel, biały astral,
    👆
    /a b c d=smieci !/

    3)atlantydzki astral…

    /taaak/
    👇
    Księżyc jako miejsce instalacji.. czegoś sztucznego….. w tej chwili nie wiem jak to lepiej opisać, spróbuję nad tym pomedytować.. w sumie dzisiaj nad ranem wyświetlił mi się nawet pewien film z tym związany, ale po tym szybko weszłam w przyjemny stan zawieszenia jakby w złocistym kokonie i już nic z tego co wcześniej nie zapamiętałam
    może się jednak tutaj…,

    /nie/

    …, mylę skoro Marii i White_Black_Feather..,

    /ze to co?s/

    …, kojarzy się to z ..,

    4)wolnością ?

    /wypadaloby aby kto?s ktosiowy w jasny prosty sposob dla wszystkich zainteresowanych wyjasnil co za slowem wolnosc-ia sie kryje.Aby na to odpowiedziec kto?s z ktos?iowych musi znac caly rebus ktory wcale nie jest trudny pod warunkiem ze ? Podpowiem co?s :

    1)Ktoś tego pilnuje na ziemi.

    2)Lunar.

    3)Atlantydzki astral.

    4)Wolnosc.

    5)Saturn co?s w jego poblizu.

    Aby odpowiedziec co sie kryje z…,

    /ta wolnoscia ? Czy kto?s potrafi sobie pozniej znajomych a w koncu zainteresowanym temat-em glebiej
    zanurzyc.

    …, wolnoscia wiadomo ze to o ludzkosc ‚biega’.Konkretnie o czlowiek(a)i !

  23. Ina pisze:

    Dziwi mnie Marku, że ty z swoim doświadczeniem duchowym tak mało wiesz o tym co się dzieje w Polskiej przestrzeni. Nie jestem w żadnej grupie i to jest pewnie błąd, bo jestem łatwym kąskiem dla tych co nie postępują uczciwie robiąc sobie wypas na innych. Wystarczająco jestem świadoma żeby wiedzieć co piszę. Ten i inne portale są pułapką dla niewiedzących i łatwym kąskiem dla spryciarzy którzy karmią się innymi. Zauważyłam, ze są to ludzie bez czci i wiary. A ich poziom duchowość jest pod wielkim znakiem zapytania. Rozwijają się kosztem innych. Akurat wiem, że wiele osób padło ofiarą tych drani, którzy jeszcze na tym robią pieniądze.
    A ci którzy mogliby pomóc też chcą kasy, często bez efektów.
    A odnośnie słońca to weszliśmy w nową epokę i idą zmiany. Przestrzeń, planety, słońca i gwiazdy są świadome. Można z nimi się porozumieć. Nie bez kozery kiedyś je czczono. Trzeba by tu zrobić wielki wykład o słońcu. Zróbcie to sami, wiedzy nie brakuje. losyziemi.pl – tam jest monitorowane słońce. Zmiany, które idą dotyczą całego naszego systemu słonecznego w którym jesteśmy. Wielu mówiło o nadchodzących zmianach i oto się dzieje. Na tym portalu również.
    Czemu nie ma kontaktu? Bo nadajemy na falach ultrakrótkich. Wciąż mało ludzi medytuje. Ludzie nie są do tego przygotowani. Trzeba rozwijać w sobie telepatię. To jest język przestrzeni i gwiazd. Formy życia, świadomości i inteligencji mają różną postać. No i trzeba znać historię tej planety. A historia i wiedza jest ukryta, a my jesteśmy okłamywani. Wiele dziedzin nauki trzeba poznać żeby wiedzieć. Nie każdemu się chce uczyć. A jeżeli będziesz miał już tę wiedzę to co z nią zrobisz.? Zamknięty we własnej klatce z własnymi myślami. Hm…. tajemnice wieku – odkrywajcie. Podobno budzi się nasza świadomość. Dużo też jest kłamców i zwodzicieli. Pytajcie waszych genów. Cała wiedza jest w nas. Albo w Akaszy – jak kto woli.

  24. Jurek pisze:

    /No wlasnie skad to wiadomo m/

    A …,

    /m na mysli /

    …,odnośnie słońca to weszliśmy w
    nową…, epok…,

    /ich mielismy wiecej niz jedna w histori ziemi.Jedna z nich ludzie nazwali lodowcowa a t /

    …,ę…,

    /ktora nigdy n/

    …, i…,

    /e moze byc zwana jak powyzej poniewaz epoki maja moga i maja wspolne znaczenio okreslenie co sie nie ze sloncem a ge

    …, idą …,

    /tycza wszelkie przez czlowieka okreslane na niej/

    …,zmiany.

    Przestrzeń, planety, słońca i gwiazdy…,

    /kamienie mgly gazy i wypierdy ezoteryczne /

    …, są świadome. …,

    Tak to prawda /

    Można z nimi się porozumieć…,

    /nawet na migi i bez pomocy alfabetu oraz promieni slonca/

    …,. Nie bez kozery kiedyś je czczono.
    Trzeba by tu zrobić wielki wykład o słońcu ?

    /Wiec nie widze problemu aby autor-ka notki zaczela go od objasnienia dlaczego slonce jest zimne i ciemne ?/

    PS.

    Slonce i Epoki ? Wiadomo ze one czyli
    epoki sa rozne-j dlugosci czasowej.
    Slonce ich dlugosc i nie byly latami kiedy?s liczone.Jesli nie to jak przeciez mie Szar-ymi cyframi a juz w ogole nic zwiazanego ze sloncem albo ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.