Obce cywilizacje do ludzi: poruszacie to w złym kierunku!

Cywilizacja ludzi na Ziemi wkracza w fazę zdumiewającą w historii naszej planety: na skutek lawinowo rosnącej liczby ludzi i niewyobrażalnej skali spalania zasobów naturalnych planety wchodzimy w fazę ‘samozagłady naturalnego środowiska Ziemi’. Obce cywilizacje przekazują nam jasny przekaz: poruszacie to w złym kierunku!

Wasz świat poszedł w kierunku eksplozji, a tymczasem musicie zmienić kierunek – kluczem jest implozja!
pic1
Zasoby Ziemi są ograniczone: jest określona ilość ropy naftowej, węgla czy metali rzadkich, które w ostatnim czasie są praktycznie wydobywane na niewyobrażalną skalę przez światowych producentów akumulatorów do smartfonów czy samochodów elektrycznych. Te ostatnie uchodzą za „ekologiczne”, tymczasem ich produkcja niszczy środowisko w sposób, który zamieni za chwilę nasz świat w coś, co znamy tylko z filmów apokaliptycznych… Ludzie nie rozumieją, że nawoływanie do namnażania się aby „być państwem-potęgą we wzroście PKB” jest drogą prowadzącą do zagłady. To właśnie wyścig państw „ze sobą nawzajem” doprowadził do sytuacji, kiedy praktycznie każdy skrawek wolnej ziemi jest przeznaczany na budowę budynku mieszkalnego, sklepu, magazynu itp.

O sytuacji związanej z konsekwencjami wyścigu „wzrost… musi być wzrost PKB!” piszemy często w serwisach FN. Tym razem jednak poruszymy jeden ciekawy aspekt, który pojawia się w informacjach przekazywanych ludziom przez obce istoty w czasie Bliskich Spotkań Trzeciego lub Czwartego Stopnia. Nie jest bowiem tak, jak błędnie myśli wiele osób interesujących się UFO, że w czasie pobytu na pokładach UFO ludzi dochodzi jedynie do „krótkiego badania”, wykasowania pamięci i szybkiego odlotu tych cudownych technologicznie pojazdów. Bardzo często zdarza się, że ludzie mają możliwość zadawania pytań lub są im przekazywane wiadomości, które potem mogą oni przekazać innym.

Dostaliśmy właśnie ciekawy materiał z Meksyku, gdzie doszło do Bliskiego Spotkania Trzeciego Stopnia z UFO w 2018 roku. Sam opis wydarzenia zasługuje na oddzielny artykuł (i taki powstanie), ale naszą uwagę zwrócił fragment relacji świadka, który usłyszał od jednej z obcych istot interesujące zdanie:

– Poruszacie to w złym kierunku! Wszystko opieracie na eksplozji, a kluczem powinna być implozja. Wasze silniki są oparte właśnie na eksplozji, wasze pozyskiwanie energii także. Tymczasem wszechświat jest wypełniony energią, w każdym jej punkcie jest energia, którą musicie nauczyć się pozyskiwać. Nie eksplozja, ale implozja – tylko to pozwoli wam uratować świat przez zagładą.
pic2
Materiał jest po hiszpańsku i dopiero musimy go przetłumaczyć. Hasło „poruszacie to w złym kierunku!” pojawia się w wielu przekazach od obcych istot. Także przypominamy sobie to zdanie, które pada w filmie „Tajemnice Trzeciej Rzeszy”, który jest w naszym Archiwum Wideo FN. Polecamy obejrzenie tego filmu w ok. 18 minuty programu, kiedy o „implozji” wypowiada się Eugen Lardy.

Wątek „implozji a nie eksplozji” pojawia się także w 14 minucie tego materiału.
pic3

bcy przybywający na Ziemię bardzo interesują się naszą technologią związaną z eksploracją kosmosu, która jest oparta na najbardziej prymitywnej eksplozji, czyli spalaniu paliwa rakietowego, które jest przecież produktem ropy naftowej. Często w trakcie prób silników rakietowych można dostrzec dziwne obiekty na niebie, które nie wyglądają ani na drony, ani na balony, ani na nic, co można uznać za „produkt ziemskiej technologii”.
więcej:
https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3745,obce-cywilizacje-do-ludzi-poruszacie-to-w-zlym-kierunku.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Obserwacje Ziemi, OSTRZEŻENIE, UFO cywilizacje pozaziemskie, Wydarzenie-ujawnienie, Świadomość. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

49 odpowiedzi na „Obce cywilizacje do ludzi: poruszacie to w złym kierunku!

  1. Dar pisze:

    Czy to jest w ogóle logiczne? Zakładając, ze żyjemy w symulacji, a wiec dość dobrze jesteśmy kontrolowani przez jakaś wyższą cywilizację, sugerowałbym tym którzy zgłaszają problemy bezpośredni kontakt z tymi, co zarządzają nasza symulacją.

    • Margosia pisze:

      „Czy to jest w ogóle logiczne?… sugerowałbym bezpośredni kontakt z tymi, co zarządzają nasza symulacją.”
      ___
      Jak najbardziej jest to logiczne 🙂
      Jeśli ktoś… nie chce sam „zarządzać swoją symulacją” – zawsze znajdą się tacy, którzy chętnie go wyręczą w tym dziele, kosztem oczywiście… pasożytowania na jego energii.

      „Implozja” to inaczej… wybuch do wewnątrz, zapadanie do wewnątrz, skupianie (materii, energii) wewnątrz…
      Każdy, kto skupia swoją energię na własnym wnętrzu, nie odczuwa potrzeby ingerencji w wolną wolę innych ludzi, ponieważ świadomy człowiek, nie potrzebuje nikogo kontrolować, wystarcza mu kontrola samego siebie, by skutecznie zarządzać swoją wewnętrzną mocą…

      • Dawid567 pisze:

        Od „początku” wydawało mi się ,że jest coś nie tak .Nie potrafimy wykorzystać naturalnego przepływu energii .Po prostu nie potrafimy się do niego niejako bezkolizyjnie włączyć.Pierwszym naturalnym źródłem niewyczerpanej energii jest po prostu nasz Słońce.

        • Margosia pisze:

          „…Pierwszym naturalnym źródłem niewyczerpanej energii jest po prostu nasze Słońce.”
          ___
          Owszem Dawidzie, wystawianie się na działanie Słońca jest cudownie energetyzujące, pod warunkiem, że… pamiętamy o tym, aby nie przeholować…, bo w przeciwnym wypadku – zamiast się doenergetyzować – osiągniemy odwrotny skutek, jakim będzie ubytek energetyczny 🙂
          * * *
          „…Nie potrafimy wykorzystać naturalnego przepływu energii… nie potrafimy się do niego niejako bezkolizyjnie włączyć…”
          ___
          Dobrze by było, gdybyśmy najpierw… spróbowali zdefiniować: co?, kto?… rozumie przez określenie: „naturalny przepływ energii” ?… 🙂

          Jak dla mnie… „naturalny przepływ energii” ma miejsce wówczas, kiedy potrafimy siebie wprowadzić w zmieniony stan świadomości umysłu, zwany stanem alfa: stanem relaksu i wyciszenia, pozbawionym napięcia.
          Stan alfa jest przeciwieństwem stanu beta: stanu pobudzenia, czuwania i działania, ponieważ stan beta cechuje się napięciem, czyli… gotowości na wszelką ewentualność…
          I wg. mojego z-rozumienia… świat w nas i wokół nas wypełniony jest „naturalnym przepływem energii”, energii – życiodajnej, wspaniałej, gotowej do użycia i zachęcającej do działania pod warunkiem, że… sami, swoimi myślami, słowami i działaniami nie zakłócimy tego „naturalnego przepływu energetycznego”

          Każdy z nas jest zarówno wytwórcą, producentem, jak też i odbiorcą energii niezbędnej mu do życia, działania, myślenia, etc..
          Jednak… nie każdy jest świadomy tego – jak czynić, aby tworzona przez niego energia miała ładunek pozytywny i służyła jemu samemu oraz innym…, a także aby odbierana przez niego energia nie zakłócała jego wewnętrznej harmonii.
          Bo tylko od nas jedynie zależy… jaki nadamy tej energii ładunek: dodatni +, czy ujemny .

          We wszystko, co robimy, czyli: myślimy, mówimy i czynimy… „wkładamy”, zasilamy swoją energią…
          Nasze myśli, i to zarówno te świadome, jak i te nie uświadomione sobie przez nas… nieustannie nasycane są naszą energią, którą wysyłamy w przestrzeń tworząc swoją Rzeczy Istność.
          I jeśli jesteśmy świadomi, a więc rozumiemy, że… podobne przyciąga podobne, to wiemy również, że każda nasza myśl, każde słowo i każdy czyn zabarwiony naszymi negatywnymi energiami wynikającymi ze strachu, ze złości, ze złośliwości, z chęci oceny, z upokorzenia, żalu, itp… powróci do nas prędzej czy później, w taki czy inny sposób…, a w związku z tym – zaczynamy pracować nad sobą tak, aby transformować w sobie te wszystkie negatywne energie i nie wypuszczać ich w przestrzeń…

      • Dar pisze:

        Moim zdaniem nie jest to jednak logiczne. Ponieważ uważam tą stronę za miejsce z dużym potencjałem, to wolałbym aby było więcej logicznych artykułów, które dużo dają.

        Przyjmując bowiem moje założenie, ze żyjemy w symulacji stworzonej przez wyższą cywilizacje, to nie mamy miejsca na to co Pani pisze, na jakieś własne symulacje. Już to założenie to wyklucza. I to tak w skrócie.

        Jeżeli ktoś jest wyższa cywilizacja i ma wiedzę o naszych surowcach i ich proporcjach wykorzystania etc, to tym bardziej powinien wiedzieć z kim na ziemi i w jaki sposób ( werbalny czy telepatyczny) powinien w tej sprawie się skontaktować. Bo to jest tez wyznacznikiem cywilizacji. Jak nie wie to jest przebierańcem. Jestem tez przekonany, ze jeżeli hipotetycznie, ktoś z dawnej cywilizacji sumeryjskiej lub egipskiej chciałby przekazać nam dzisiaj taka wiedzę, to także w dzisiejszym świecie wiedziałby do kogo trafić – do urzędu który za to odpowiada.

        Jeżeli chodzi o implozję, to jak rozumiem dużo rzeczy kończy żywot przez implozję i to nie jest jaki cud. Np duże rzeczy, typu gwiazdy…

        Pozdrawiam

        • Margosia pisze:

          „…Przyjmując… moje założenie, ze żyjemy w symulacji stworzonej przez wyższą cywilizacje, to nie mamy miejsca na to co Pani pisze, na jakieś własne symulacje.
          Już to założenie to wyklucza…”

          ___
          Owszem, „przyjmując takie” Twoje Dar „założenie”, to… rzeczywiście skutecznie „wykluczasz” to, co ja piszę 🙂

          Problem jednak w tym, że ja… nie przyjmuję Twojego założenia jakoby moje życie toczyło się „w stworzonej przez wyższą cywilizację symulacji”, ponieważ założyłam, że Duch, którym w rzeczywistości jestem – sam wytworzył symulację fizycznej egzystencji w moim ciele po to – abym miała okazję się uczyć na bazie doświadczeń i odkrywać w sobie i wokół siebie coraz to nowe poziomy świadomości istnienia…

          Ale…
          Skoro Tobie odpowiada „przyjęcie Twojego założenia”, to nic mi do tego i co najwyżej… mogę życzyć Tobie… powodzenia !

        • Dawid567 pisze:

          Przyjmując bowiem moje założenie, ze żyjemy w symulacji stworzonej przez wyższą cywilizacje

          Dziękuję bardzo za taką symulację- mam na myśli nieuleczalnie paliatywnie chorych którzy mają 90 lat – w pełni sprawny umysł , a ciało nie-powiedz im że to symulacja to ich ciało, przecież te 90 -latkowie nie mają żadnej gwarancji na to że w momencie przejścia na tamten świat zachowają „niewykasowany umysł”.Rodzi się jednak straszne pytanie : dlaczego i za jakie grzechy cierpią w tej symulacji- czyli to nie jest symulacja a zarządzanie materią w materialnym świecie.Tutaj w tym materialnym świecie każda rzecz podlega prawu entropii.

          • Dar pisze:

            Myślę ze ciało działa trochę jak samochody autonomiczne. Są takie badania, które pokazują, ze impulsy do działania nie pochodzą z mózgu a z poziomu nieświadomości, natomiast mózg ma prawo veta. Robił je Benjamin Libet. Stad na pewno mamy miejsce na rozwój duchowy tak jak to Margosia pisze, ale nie do końca rozumiem jak to działa w stosunku do ciała i zdarzeń.

            Mam babcie takze w takim wieku i podobnie słabym zdrowiu, jak ja rozumiem jej pobyt tutaj, to jej zadaniem jest jakieś spajanie rodziny na poziomie duchowym, gdyż duchowo wydaje się silna. Trochę Lazariew o tym pisał.

            Myśle ze każdy dziękuje za taka symulacje, ale logicznie to działa. W symulacji istotne jest aby cały świat osiągał co pewien czas jakieś założone przez koordynatora symulacji cele, stad istotne jest aby pewne zdarzenia występowały w określonym czasie. A reszta czy ma za przeproszeniem „w pier-ol” czy ma raj to zależnie czy wyrobiła się na czas. I to w pełni tłumaczy dlaczego nie ma tu raju i raczej nie będzie. Jedyne co będzie, to trzeba się bedzie starać….

            No można się pewno wydostać tak jak to Budda opisal, ale to już dobrze współpracować z własnym opiekunem duchowym.

          • Margosia pisze:

            „…W symulacji istotne jest aby cały świat osiągał co pewien czas jakieś założone przez koordynatora symulacji cele…”
            ___
            Tak się składa Dar, że… nie obchodzą mnie żadne „sumulacje oraz ich cele założone przez jakiegoś koordynatora”!!
            Obchodzą mnie jedynie cele, które sama sobie założyłam. Wśród nich poczesne miejsce zajmuje harmonijna, życzliwa współegzystencja ze wszystkimi gatunkami istot czujących.

          • Dar pisze:

            I moim zdaniem Twoje podejście jest jak najbardziej słuszne. Należy zajmować się tym co podpowiada własna intuicja. Natomiast zrozumienie całości to druga sprawa. Czy o niej codziennie trzeba pamiętać? Nie, bo można dostać świra. I myśle ze tak naprawdę to właśnie to, czyli potencjalna kondycja psychiczna ludzkości a nie niedostatki techniczne sa przyczyna braku kontaktów z innymi cywilizacjami, Ufo, czymkolwiek i etc. O czym natomiast trzeba pamiętać, to fakt ze Bóg jest logiczny, i ze należy wykluczać, w miarę moezliwosci, nielogiczne koncepcje, cywilizacje, artykuły. Już Spinoza pisał ze Bóg jest logiczny. I jeżeli codziennie stwarza świat jak drukarka 3D , tzn ze jest wszędzie.

          • Dawid567 pisze:

            Wracam jednak do tematu ciała i jego zużywania z czasem – przecież to takie naturalne!!!
            Trzeba zrobić miejsce nowym pokoleniom, ale jak to zrobić z nieśmiertelnym ciałem?
            Po prostu mamy konflikt interesów.

          • Margosia pisze:

            „…Bóg jest logiczny… Spinoza pisał ze Bóg jest logiczny.”
            ___
            „Spinoza” sobie, a ja sobie… 🙂
            Dla mnie… „Bóg” jawi się jako stale wędrujące w przestrzeni cząstki, które nie lubią zastoju i jeśli… mówię o „Bogu”, to mam świadomość faktu, że nic nie istnieje w trybie oddzielnym od mojej istoty…

  2. Jurek pisze:

    Jeżeli ktoś jest…,

    /czy/

    …, wyższa cywilizacja…,

    /moze nas wyprzedzac o milion lat powiedzial kiedy?s pan ?

    Michio Kaku (jap. 加來道雄 Kaku Michio, ur. 24 stycznia 1947 w San Jose) – Amerykanin…,

    ( i znow dlaczego nie polskiego a)

    …, japońskiego pochodzenia
    fizyk-teoretyk/

    …,i ma wiedzę o naszych…,

    /najwazniejsze w tym wszystkim jest watek o/

    …, surowcach…,

    /pytanie za cene surowego kilograma bursztynu z Baltyku po co Kosmos
    splodzil planety ? Czyzby tylko P(el)O
    to aby krazyly wokol Slonca ? A Slonce
    tez nie wzielo sie zapewne z bajek religijnych. Czyli skad?s sie wzielo Slonce i jaka?s blizej niewiadoma sila…,

    „- to jest miara dwóch ciał, które wzajemnie na siebie oddziaływują.
    Wzór:F = m * gm – masag – przyśpieszenie ” ?/

    …,ktora powoduje ze Slonce rozne…,

    /j wielkosci i dlaczego 9 a nie jedna planete utrzymuje podobnie jak bezmyslne masy za wlasne pieniadze kosciol a czy nie powinni go tylko i wylacznie wierzace baranki boze
    chcecie to/

    …,utrzymuj…,

    /ci/

    …,e i to nie w przymus?owym nie chaotycznym porzadku i czasami w jednej lin/

    …,i …,

    /nie zapowniawszy o/

    …,ich proporcjach wykorzystania etc, to tym bardziej powinien wiedzieć…,

    /mrowki moga podobnie podczas ciezkiej pracy siebie pytac/

    …, z kim na ziemi i w jaki sposób ( werbalny czy telepatyczny) powinien…,

    /czlowiek z nimi/

    …, w tej sprawie się skontaktować.

  3. Maria_st pisze:

    No można się pewno wydostać tak jak to Budda opisal, ale to już dobrze współpracować z własnym opiekunem duchowym.”

    budda cos opisał ?
    a cóz takiego?
    Kim jest ten własny opiekun duchowy?
    czy to nie jest jedno z nas ?
    tzn cialo nasze, tzw subtelne ?

    • Dar pisze:

      Tak, Budda stworzył manual wyjścia z systemu. I jestem pełen podziwu, bo to chyba jest najlepszy manual. Jedynym mankamentem jest to, ze Budda nie do końca rozumiał technologie cyfrowa.

      Jeżeli chodzi zaś o chodzi o opiekuna duchowego, to jest coś co występuje praktycznie we wszystkich głównych religiach i starożytnych cywilizacjach. Na pewno nie jest to własne wnętrze. Własne wnętrze pod wpływem zakłóceń strukturalnych i operacyjnych może stać się źródłem błędu, stad tak ważne jest codziennie kultywowanie własnej duchowości.

      • Maria_st pisze:

        Tak, Budda stworzył manual wyjścia z systemu. ”

        nie rozumiem tego, daj moze linka albo opisz.
        wydaje mi się że wyjscie z tzw matrixa jest tylko wtedy gdy jesteśmy na to gotowi…po przez poznanie siebie…..czym, kim jesteśmy…
        kiedyś opisałam swoje doświadczenie z tzw matrixem…który rozsypywał sie w postaci puszystych szescianów……widziałam to tzw realnie / jeśli cokolwiek jest tu realne/ i nie ma tam tzw życia jakie jest tu..nie ma ludzi, zwierząt…tylko istoty światła….których jest wiele ale tworza/odbierają się jakby byli jednym.
        Są MMM / Miłość,Mądrość, Moc /

  4. Maria_st pisze:

    O czym natomiast trzeba pamiętać, to fakt ze Bóg jest logiczny, i ze należy wykluczać, w miarę mozliwosci, nielogiczne koncepcje, cywilizacje, artykuły. ”

    Co tzn Bóg ?
    takie załozenie czegoś czego nie jestesmy w stanie ogarnąć ?
    To skąd możemy wiedzieć czy jest logiczny, bo to słowo zostało wymyślone przez człowieka i co dalej ?
    Ja dziś ok 2 obudziłam się i nie wiedziałam gdzie jestem…miałam wrazenie jakbym była i czuła że jestem w wielu miejscach naraz a mój mózg nie potrafił tego ogarnąć.
    Im więcej poznaje siebie tym bardziej przekonuję się iż to co nieraz pisze / jestem TU dla ŻARTU / ma sens i dywagacje…bóg, cywilizacje, rozwój duchowy to wszystko sami sobie tworzymy….także tzw złe myślenie które sie urealnia.
    Większość z nas tego nie ogarnia i tworzy dalej…..nieraz niepotrzebnie.Lepiej to co nam szkodzi wycierać niczym gumką by zniknęło i przestac tworzyć kolejne niepotrzebne twory…np ciągłe ukazywanie wojen

    • Margosia pisze:

      „…wszystko sami sobie tworzymy….także tzw złe myślenie które sie urealnia.
      Większość z nas tego nie ogarnia i tworzy dalej…..nieraz niepotrzebnie…”

      ___
      Dokładnie Maryś, niewielu z nas jeszcze rozumie zasady Prawa Przyciągania, mówiące o tym, że… podobne przyciąga podobne… i dlatego kreują sobie zamiast świetlanej – pełnej życzliwości i radości przyszłości – niewolniczą, pełną nierówności, konkurencji i zawiści…

    • Dar pisze:

      Podstawowym założeniem Spinozy było, że istnieje tylko jedna substancja, która stanowi podstawowy budulec wszechświata. Substancja ta musi istnieć sama przez się i musi być pierwotna w stosunku do wszelkich swoich atrybutów. Musi być nieskończona, istnieć samoistnie (nie być stworzona) i być przyczyną istnienia wszystkich innych bytów – czyli musi być wszechmocna. Nie może to być zatem nic poza Bogiem.

      • Dawid567 pisze:

        Zawsze jednak pytając o Boga pytamy czy jest byt osobowy czy nieosobowy.Czy byt bezosobowy może mieć inteligencję i wrażliwość emocjonalną ? Moim zdaniem tak.

  5. Maria_st pisze:

    H może o to chodzi, tym bardziej że w parze z O tworzą H2O

    • Margosia pisze:

      „H… w parze z O tworzą H2O”
      ___

    • Margosia pisze:

      „H może o to chodzi…”
      ___
      A może o to ?…

      Wiesz Maryś co to jest ?

      • JAN pisze:

        Czyżby to jest leżąca literka „I”? Tzw. logiczna koniunkcja oznaczana: ( ^, AND (DNA?), i ) ? Oznaczająca np. Jednoczesność? Że Jesteśmy Jednocześnie stwórcami i stworzeniami, które „konsumują”[odczuwają skutki] tego, co Sami tworzą? Czyżby ten symbol to znak mostu pomiędzy światami nieprzejawionym i przejawionym? Mostu, czyli Łącznika, którym Jest Człowiek?

        • Dawid567 pisze:

          Twórcami może tak ale stwórcami chyba jeszcze nie, nie przypominam sobie aby ktoxs stworzył planetę, wulkany albo morze czy doliny, albo drzewo czy kleszcza.Samo to na pewno nie powstało.
          Na naszym poziomie nauki jeszcze nikt nie stworzýł życia.

          • Margosia pisze:

            „Twórcami może tak ale stwórcami chyba jeszcze nie…
            Na naszym poziomie nauki jeszcze nikt nie stworzył życia.”

            ___
            Z zalinkowanego arta, można obejrzeć bardzo ciekawy filmik pokazujący m.in. ogromne wzniesienie, (będące nienaturalnym, lecz sztucznym tworem), znajdujące się na dnie oceanów jak również pod naszymi stopami, ciągnące się przez całą niemal „kulę ziemską”:
            https://www.cda.pl/video/35169071c

            I jak dla mnie – jest to jeden z wielu – wystarczający fakt świadczący o tym, że… przed nami żyły i tworzyły cywilizacje będące na znacznie wyższym od naszego poziomie rozwoju technicznego.
            Co zaś tyczy się… „stwórców życia”, to w całej pełni zgadzam się z Tobą, że…
            „Na naszym poziomie” intelektualno-duchowym nie jesteśmy w stanie w pełni z-rozumieć ani sposobu, ani celu powstania życia…

          • marek pisze:

            Twórcami może tak ale stwórcami

            Dorosłe dzieci często kierowane nadmiernym optymizmem wypowiadając się na temat naszej wartości na dzień dzisiejszy …….mylą faktyczny stan rzeczy z potencjałem ……

            Po cóż rodzice wymyślili piaskownicę …..by ich pociechy w zapędzie twórczym domu nie zdemolowały ….

            I to jest swego rodzaju opinia o ludzkości posadowionej na krańcu drogi mlecznej…bo jak na razie to ani z nas stwórcy , ani twórcy , gdyż na wszystko co w tej piaskownicy lepimy żeśmy przepis ” z góry „dostali …..

          • Margosia pisze:

            „…wszystko co w tej piaskownicy lepimy żeśmy przepis ” z góry „dostali …”
            ___
            Bardzo trafne spostrzeżenie 🙂
            Tylko jeszcze… może wyjaśnilibyśmy sobie:
            – Co, kto… rozumie pod pojęciem: „góra” ??
            Co/Kto ukrywa się pod tym określeniem ??

            Przy okazji „dostania przepisu z góry”, nasunęło mi się skojarzenie „góry” przedstawianej przez panią Edith Miller w swojej książce pt. “Okultystyczna Teokracja”, w której m.in. twierdzi ona:

            „…Władza teokracji oraz rządy roztaczane nad masami przez struktury kapłanów lub adeptów, opiera się na ich dualistycznym systemie nauczania: egzoteryzmie (*) i ezoteryzmie.
            Jest to kodeks dyscyplinowania myśli ludzkiej i wpływania na życie prywatne mas. Jest to szkoła, w której trenuje się wybranych adeptów do ochrony zasad wpajanych ludziom, przez najwyższe kapłaństwo…”

            I wg. pani Miller: „…judaizm faryzeuszy nie jest religią, lecz tajnym stowarzyszeniem udającym religię, jest sektą rytu judaistycznego”, który jest „ureligijnionym Prawem…” – z czym absolutnie się zgadzam 🙂

            W tym miejscu, wypadałoby chyba tylko przypomnieć sobie:
            – Na kanwie jakiej religii powstała np. tzw. „religia chrześcijańska” ?

            (*) -ezoteryzm i egzoteryzm: dwie nałożone na siebie warstwami religie.

            Poziom powierzchniowy i widoczny nazywany jest poziomem egzoterycznym.
            Jest to poziom właściwy dla ludu, czyli dla tych, którzy w sprawach wiary zorientowani są bardzo pobieżnie, będący formą publiczną i oficjalną religii, zawierającą jej sformułowania dogmatyczne, praktyki kultowe, rozgraniczenia terytorialne, jej regulamin…

            Poziom wewnętrzny, zarezerwowany dla wtajemniczonych, nazywany jest ezoterycznym.
            Jest to poziom niezrozumiały dla szerokiego ogółu, który elitarnej grupie wiernych dostarcza możliwość głębszego, mniej formalistycznego, za to bardziej uniwersalnego zrozumienia oficjalnych ustanowień.
            Poziom ezoteryczny wszystkich religii miałaby stanowić ta sama infrastruktura i byłaby ona z pokolenia na pokolenie przekazywana w każdej religii.
            W ten sposób każda religia, bez wiedzy jej wyznawców, miałaby być związana z tą samą pierwotną tradycją
            Tradycją dodajmy… okultystyczną 😛

            Rozróżnienie tych dwóch poziomów, egzoterycznego i ezoterycznego, uznają obecnie wszystkie szkoły gnostyczne. I we wszystkich z naciskiem zaznacza się, że stosuje się ono również do religii chrześcijańskiej, która miałaby zatem, czego nie podaje się w ogóle w wątpliwość, tę samą podbudowę ezoteryczną, jak wszystkie inne religie..

            – Skąd bierze się to rozdwojone pojęcie ?
            Rozróżnienie pomiędzy nauczaniem ezoterycznym a egzoterycznym jest prawdziwe tylko w religiach powiązanych z misteriami szatańskimi, które – jako że są tajemnicami ciemności – aby przetrwać, potrzebują mrocznego kręgu.
            Religie te istotnie zawierają w sobie poziom wewnętrzny, który musi pozostać ukryty, zastrzeżony dla wtajemniczonych, dla „oświeconych”, tych, którzy zostali dopuszczeni do owych szatańskich tajemnic.
            Istnieje ezoteryzm islamski, tak jak istnieje ezoteryzm w religiach irańskich oraz wschodnich. A istnieje on w tych religiach dlatego, że są one podsycane przez mistykę mrocznego porządku…

          • Margosia pisze:

            I jeszcze kilka ciekawych spostrzeżeń i uwag z książki pani Edith Starr Miller, z „dostaniem przez nas przepisu z góry”:

            Edith Starr Miller twierdzi, że… „…w tajnym stowarzyszeniu, tylko adepci znają prawdziwy cel.

            Nowicjusze natomiast są manipulowani wzniosłymi frazesami i kłamstwami.
            “Niewinny”, który jest niezdolny do poznania “okrutnej prawdy,” staje się fanatycznym obrońcą swojej wiary oraz idealnym materiałem na rekruta.

            To samo tyczy się masonerii, która zbudowana została na modelu judaistycznym.
            Oba tajne stowarzyszenia usprawiedliwiają zabijanie członków, którzy wyjawią sekrety stowarzyszenia.”

            Prawdziwym celem judaizmu i wszystkich tajnych stowarzyszeń, jak mówi Miller, jest posuwanie naprzód agendy bogaczy.

            “Niezależnie od ich okultystycznych tradycji, ezoteryczny cel wszystkich tajnych stowarzyszeń jest ten sam: skupienie politycznej, ekonomicznej i intelektualnej władzy w rękach małej grupki ludzi, ludzi którzy kontrolują różne dziedziny życia materialnego, duchowego i kulturalnego świata.” (Okultystyczna Teokracja”, str.661).

            Zachodnia cywilizacja, a być może cały świat, oparta jest na modelu tajnego stowarzyszenia. Nie możesz odnieść sukcesu, jeśli nie jesteś faworyzowany (lub uznawany za przydatnego) przez Illuminati, najwyższy krąg masonerii.
            Masy są właśnie tymi nowicjuszami, których manipuluje się kłamstwami.
            Innymi słowy, ludzkość została przejęta przez satanistyczny kult oraz zorganizowana na wzór ich stowarzyszenia.”

            Miller cytuje eksperta w temacie judaizmu, Flaviena Breniera, który porównuje cele judaizmu z masonerią: chodzi o pełne przejęcie władzy politycznej oraz stopniowe “indoktrynowanie ludzkości w kierunku sekretnej doktryny.”

            Miller doskonale rozumiała, jak szybko będą się te zmiany zadziewać i dlatego w swojej książce prorokuje i ostrzega:

            „Dzisiaj większość dobrych ludzi boi się być dobrymi.
            Robią co mogą, by być postrzegani jako tolerancyjni ludzie, o otwartym umyśle!
            Bycie tolerancyjnym jest w modzie – głównie tolerancyjnym wobec zła – ten nowy kodeks jest już tak silny, że zaczynają się domagać nietolerancji wobec dobra.”

            Edith Starr Miller jest źródłem inspiracji dla tych, którzy pragną bronić największych wartości ludzkości, pomimo wzrastającej wokół fali deprawacji.
            Nie można w żadnym wypadku lekceważyć przekazu osoby, która relacjonuje fakty, których była bezpośrednim świadkiem i która otoczenie tych skrzywionych moralnie ludzi znała od podszewki.
            To nie pierwsze i ostatnie doniesienia tego typu, o czym badający te sprawy doskonale wiedzą.
            Zauważmy jak dalece ten spisek musiał zostać rozwinięty od roku ukończenia jej książki. Wówczas był rok 1932, a obecnie mamy rok 2019 i ten spisek ciągle się rozwija, nabierając coraz bardziej zatrważające kształty, podczas gdy społeczeństwa całego świata, będące w opozycji do niego, zachowują całkowitą bierność, dając przyzwolenie na szerzenie się tego zła.
            Czyżby wszyscy mężczyźni na planecie ziemia zostali pozbawieni ducha męstwa, a przede wszystkim ducha prawdy?
            A co na to nasi politycy?
            Czyżby byli głusi i ślepi na różnego rodzaju doniesienia z różnych stron i z olbrzymiej ilości źródeł?
            Czy zwyczajnie są oni w ten spisek uwikłani? A może są zwykłymi tchórzami?
            https://3obieg.pl/okultystyczna-teokracja-sensacyjna-ksiazka-zony-angielskiego-barona/

          • Dawid567 pisze:

            Czyżby wszyscy mężczyźni na planecie ziemia zostali pozbawieni ducha męstwa, a przede wszystkim ducha prawdy?

            Prawdopodobnie chodzi o męstwo polegające na sprzeciwieniu się złu a nie o tężyznę fizyczną.

      • Maria_st pisze:

        Margosia widzę po lewo na dole ( H ), po prawo słabo widać…nie wiem co to jest

  6. Jurek pisze:

    Czyżby ten symbol to…,

    https://naforum.zapodaj.net/cbf0b9f54db9.jpg.html

    …,znak mostu pomiędzy Azja Mniejsza a
    Am.Pldn. ? Teraz zeby jeszcze wiedziec co oba zdiecia z figur maja ze soba wspolnego jesli w ogole ?

    Jesteśmy Jednocześnie…,

    /jesli jestesmy/

    …, stwórcami i stworzeniami.

    /to po co toleruje sie jeszcze te wszystkie pedalo zbuki religijne na calym swiecie wysysajace z sakiewek masom jak pijawka haracze./

    PS.

    Palce i ich ilosc !

    https://www.wprost.pl/zycie/10080759/W-tej-rodzinie-wszyscy-chca-miec-po-24-palce-Niezwykly-przypadek-z-Brazylii.html

  7. marek pisze:

    po co toleruje sie jeszcze te wszystkie pedalo zbuki religijne na calym swiecie

    …..niestety….. to niestety odnosi się do całości poziomu świadomości jaką wyraża przeciętny człowiek ….
    …..dotyczy to faktu iż przynależny jest nam poziom świadomości 3-ej gęstości , a skutkiem opóźnień spora część funkcjonuje jeszcze na poziomie 2-ej …

    A w temacie po co ? ano po to aby im podobni jakością myślenia mogli ich jak w załączonym cytacie / z poczuciem spełnienia / wyzywać …

    proste jak drut
    a czy logiczne
    nie koniecznie
    dla każdego ……

    z pozdrowieniami …..

    • marek pisze:

      zderzenie kultur
      zderzenie cywilizacji
      i religii i zwykli ludzie ……
      aha jeszcze …korporacje ….

      lecz kto po obejrzeniu tego filmu powie ,że jest pewien tego co nas jutro czeka …..jako całość ….

  8. Jurek pisze:

    Marek.

    Zeby nie bylo watow ze mam jednak racje twierdzac jak ponizej :

    po co toleruje sie jeszcze te wszystkie pedalo zbuki religijne na calym swiecie

    …..niestety….. to niestety…,

    /nie/

    …, odnosi się …,

    /ani do czastki ani/

    …,do całości poziomu świadomości jaką wyraża przeciętny czlowiek …….,

    /do ktorego zalicza sie rowniez pan Marek i zamiast odniesc sie…,

    …,w ramach podrozowania nie po zfalszowanych kartach histori i deczko wyjasnic czytelnikom co?s co ma zwiazek z odleglym czasem cywilizacji…,

    /widzisz Marek chodzisz po kartach histori a nie zauwazasz powiazania tematu/

    …, Atlantow …,

    /I ty masz byc mistrzem powiedzial swego czasu wlasciciel zakladu malarskiego do …,zaskakujac nas ukradkiem lezaco siedzacych na trocinach podjabcokowanych wraz z jego zaufanym czeladnikiem ? /

    …,porusza-jac sie po omacku po nigdy nie zaistnialych czasach histori i oczywiscie jedynie we wlasnych i niby majacych miejsce ale na papie…,

    /z i NWO nie dla mnie najlepiej tylko bezmyslnym barankom religijnym/

    …, rowych wyobrazeniach i gdy kto?s mowi pisze twierdzi ze za zakretem rzeki raki nie biora ze to i owo wrong lej to zaczyna…,

    /I ponownie pytanie tym razem za darmo skoro mowa o kartach histori chyba ze chodzi o te z obecnych w formie abecadla ktore nie z pieca a skad?,s z kosmosu a dzis poddyplomowanych urojen spadlo.
    Majow kultura jezyk pismiennictwo bo salowa moglaby wciagajac w temat-y sie zapytac o jakie karty pis-ane czy obrazkowane i zamiast to o kipu…,

    /quipu, khipu (w języku keczua „węzeł”) – forma trójwymiarowego zapisu stosowana przez Indian … chińskie pismo węzełkowe …/

    …,czepiac sie a i tez wielu niepis-zacych do tematu nic czekajacych jaki?s chinczyk…,

    /I LU tasakiem PO 1jaja byly juz i2ch nie ma/

    …, o imieniu i prosto z tej samej nazwy D…,

    /N/

    …,A-Dariom Dar P(el)Omorza Darkom jak i wielu innym DARMO i tacy jak zwykle albo cicho albo kto?s jak zwykle jak kogo?s nie pala to zardzewialym obuchem od siekiery.Przypomina mi to po czesci mitologicznego pana Narcyza widzacego kogo?s tylko i wylacznie wlasne oblicze np.w rzece Amazonki Tak ze Marek pytanie za cene polowe gruszki betonu ktora bede potrzebowal za miesiac w czasie urlopu do…,

    …..?…,tyczy to fakt…,u iż przynależny jest nam poziom świadomości 3-ej gęstości , a skutkiem opóźnień spora część funkcjonuje jeszcze na poziomie 2-ej …

    ./wzmacniania fundamentu budynku gospodarczego nie najwyzszej gestosci
    aby same sciany pod wlasnym ciezarem sie zawal…,

    …,al pamietam kiedy?s jednego takiego grubego ulanego tusza jak banka mydlana…,

    …, ily bo slaby fundament od poczatku byl jedynie podgruzowany/

    …, im podobni jakością myślenia mogli ich jak w załączonym cytacie / z poczuciem spełnienia / wyzywać …

    /a raczej nie czynic szkod sobie i innym jak ? Gaweł najdziksze wymyślał swawole.

    Ciągle polował po swoim pokoju: 
    To pies, to zając – między stoły, stołki 
    Gonił, uciekał, wywracał koziołki,
    Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju./

    proste jak drut ?
    a czy logiczne ?
    nie koniecznie ?
    dla każdego ……

    Marek skoro jest jak pis-zesz to dlaczego nie wyjasniasz a robisz uniki typu kogel mogel typu 1-artefakty=2-DNA bo chyba tym Janem nie jest nikt obcy …,

    /Ten pamietam byla w szkole podstawowej ksiazka czytanka pod takim tytulem/

    …,wedrowny wnoszacy od chaty do bloga swe teorie.

    Tak ze Marek Gobekli Tepe nie ma nic wspolnego z NWO DNA AND NSA CIA NASA FBI itp.inne paranoiczne endetla !
    Marek kto pyta…,

    /Margosia widzę po lewo na dole ( H ), po prawo słabo widać…nie wiem co to jest

    …,ten nie bladzi i co Marek powyzsze
    ma ze swiadomosciami gestosciami
    itp..wymiarami na ziemi wspolnego ?

    Wrocmy do przedzialu czasowego 12-9 tys.lat wstecz.

    Wowczas symbol literki H byl rownoznaczny przy wejsciach do ?

    Z symbolika mamy doczynienia a forma fonetycznrmego heroglifu H ma wspolne z drabina w kierunku ? Powiedzmy do baNie caSlon itp.A nie z wyimagowanym przez dzisiejszych analfabetow cywilizowanych jakim?s DNA przez kojota bredzacego jak zdyra glodne kawalki do bezmyslnych barankow i nie tylko bozych ! Jak mozna takie durnoty jak ponizej wykluwac :

    Czyżby to jest leżąca literka „I”? Tzw. logiczna koniunkcja oznaczana: ( ^, AND (DNA?), i ) ? Oznaczająca np. Jednoczesność? 

    Szkoda sie nad tym powyzszym pochylac.
    Nastepny wysyp urojeniowy.

    Czyżby ten symbol to znak mostu…,

    /ale bredz-sz autorze wlasnych paramoi.
    W sumie mnie nie interesuje kim jest Jan czy kto?s inny stojacy za tymi wy-pis-owanymi paranojami :

    …, pomiędzy światami nieprzejawionym i przejawionym? Mostu, czyli Łącznika, którym Jest Człowiek ?

    Wracajac do symbolu dzis rozumianej jako literka H ow znak znajdowal sie na wejsciach do owczesnych domow w ktorych to pomieszczeniach chowano zmarlych czlonkow rodzin-y.Dzis to jakby kto?s zmarlego czlonka rodziny nie na
    cmentarzu a pod podloga ktorej?s z izb zakopywal.Podobnie z pochowkiem zmarlych ich czlonkami bylo …,

    …,w dolinie Hindusu ! Kazda chata wejscie mialy rozne naniesione heroglify. Byk tez byl znak ksiezyca z polksiezycem byl jak dzis sa tabliczki z numerami domow m.inn.slonce z ksiezycem byla nie zadna literka a i odwrocone H czyli forma litery l .Byla pszczolo oso mrowka.Byl tez heroglif weza ktory wowczas…,

    /b.dlugo jeszcze przed durnota zwiazana z ponizszym-i ./

    po co toleruje sie jeszcze te wszystkie pedalo zbuki religijne na calym swiecie

    …,waz weze nie byl zadnym negatywnym symbolem zlem zla to dopiero w/w
    weza symbol jako zlo bezmyslnym barankom a jacy oni bozi im religijni oszusci zaserwowali.Tak ze to i az za duzo z bardzo mala o ?

    proste jak drut ?
    a czy logiczne ?
    nie koniecznie ?
    dla każdego …,jak kto woli i do woli !

    • marek pisze:

      widzisz Marek chodzisz po kartach histori a nie zauwazasz powiazania tematu/

      …, Atlantow …,

      …karty historii rozpatrywane przez współczesnych ” kluczem – poszukiwacza skarbów ” mogą co najwyżej przynieść informację jak świeczkę zrobić i jak ją bez zapałek zapalić ….

      mnie one niosą jedyną informację czyli to ,że jak się mordujemy dzisiaj ….. tak mordowaliśmy się zawsze ….
      skąd takie zawężenie wniosków ? …z prostej przyczyny….. interesuje mnie tajemnica życia , a nie jak kolejną wieżę dla zdobycia sławy postawić ….

      W stosunku do ludzi…jest stosowany termin oryginalny i odmienny , bywa też stosowane pojęcie tuzinkowy ….

      Oryginalność w szerszym pojmowaniu bynajmniej nie jest zaprzeczeniem słowa tuzinkowy , gdyż w korzeniach swych mają wspólną cechę , jak się w życiu wygodnie ułożyć ….

      Odmienność zaś bywa czasem wręcz szalona , gdyż wyrzuceniem na margines stada lub ukopaniem na śmierć ….przez nie często grozi ….

      I to jest temat w/g mnie wart gruntownego rozpatrzenia …. skąd się biorą odmieńcy , czy to przypadki niedowładu umysłowego , czy na odwrót ….tłum to co najwyżej ” owce „,w myśleniu , a owi szaleńcy to ” posłańcy Boży „….

      bo każdy wie….
      nawet oni ….
      co spotka cię
      gdy wpadłeś między
      lecz nie kraczesz
      jak wrony …..

      =================================

      … jesteście dywidendą – nadbudową tej planety …poletkiem białka na planecie Ziemia , zaręczamy ,że już nigdy nie powtórzymy takiego eksperymentu na innych planetach , gdyż sensu to nie ma

      powiedziało do mnie ” oko w trójkącie ” – dodam ……byś mógł zaspokoić swe historyczne przemyślenia ….
      a w przesłaniu Jezusa Chrystusa ja jestem drogą , prawdą ,życiem dostrzegłem staranie… by ów nie do końca przemyślany eksperyment , zupełnie nie upadł…..

      ===================================

      Historia to głównie stek poprzeinaczanych info ….studiując wyłącznie ją …człowiekiem w pełni … się niestety ….nie staniesz …
      aby wyjść z egzystencji zwierzęcej ,czyli wejść w stan bycia w świadomości musisz posiadać mentora z poza własnego poziomu….

      gdyż jak świat światem rozwój jest sterowany metodą że …. starsze -mądrzejsze formy istnienia , wspierają młodszych wzrastanie – nauczanie …..poprzez wskazywanie im właściwego kierunku poszukiwań szerszego zrozumienia …

      czyli uczą umiejętności oddzielania plew od ziarna …..

      aż mnie korci napisać …
      amen ,

      w nawiasie
      słowo pisane …..

  9. Jurek pisze:

    Co?s co sie tyczy z pon.linka :

    https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/2019/05/27/h-epoka-najwyzszych-budowniczych-mostow/

    O jeden

    Most,…,

    /za daleko kiedy?s taki film ogladalem.Nie wiedzialem ze literka H kilka tysiecy lat temu po pierwsze nie byla zadna literka ani zadnym mostem ona nie miala wtenczas nating wsPOlnego z mostem ai nie z mostem..Teraz ponownie pada i nie tylko POdejrzenie na temat jednego a moze masy mostow co do ktorego postawilem sobie tylko pytanie te o/

    …, w(z)e wszystki…,

    /kie nagrzewnice majster na chodzie ! Panie Marjanie wszystkie to moze byc jedna nagrzewnica na chodzie !/

    …,ch kultura?ch, oznaczany jest hetycką literą H.

    /Czlowieku chory na wszystkie dolegliwosci zwiazane ze schizofremia
    Dlaczego robisz z siebie glupszego od eseldowca pelowca pisowca Pis-zac brednie ze /

    Język hetycki (zwany również nesyckim), jest to najlepiej znany z wymarłych języków z podrodziny anatolijskiej języków…,

    /jezyki i jesli juz autorze paranoiku macisz zawracasz niepotrzebnie sobie to pol biedy ale innym glowy jeszcze nie zaczadzone jak ryba przy wedzenniu czyli kijem zawracasz Wisle i jedno pytanie mam do ciebie na temat jezykow. w koncu rozgranicz wymyslny zlepek indyjski i zdecyduj sie na jeden albo drugi a nie bedzwaluj o indoeuropejskich ludach jezykach ktore z zadnych Indi do Europy nigdy nie przywendrowaly.Tych wymyslnych /

    …, indoeuropejskich. ..,

    /nigdy nie bylo.Ze Iran woli sie zwac nie Persja i pare z kilka podobienstw jak piec piedziesiat piecset w nim fonetycznie wystepuje to nie unaczy ze one przywendrowaly z Iranu do Europy !
    A jesli to sypnij przykladami pismami linkami i nie operuj wymyslnymi letnimi paranojami utopiami teoriami bo to co do tej pory pis-zesz to sa twoje wlasne zwaly wiec co laska konkretnie w koncu przedstaw krotkie przyklady.I przy okazji ma prosba do mas oby sobie nie w/

    …,Mówili nim Hetyci w Azji Mniejszej w II tysiącleciu p.n.e. Poświadcz…,

    /w koncu pajacu skonczony gdzie skad/

    …,ony już w staroasyryjskich tekstach klinow…,

    /owe pis-mo z tw/

    …,ych …,

    /wlasnych urojen a nie/

    …,z Kanesz (Nesa, XVIII–XVII w. p.n.e.) był głównym językiem dokumentów ..,

    /na /

    …,klin…,

    /a setke sie wypija-lo/

    …,o-wych z Hattusa, stolicy państwa Hetytów.

  10. Jurek pisze:

    Tak patrze na ten tytul ktory mnie nieco bodzie bo ?

    Obce cywilizacje do ludzi: po(b)rusza(j)cie to w złym kierunku !

    Byc moze nalezaloby zacytawac lansegejn pana Stefka Hawkingsa ktorego to raz juz kiedy?s na jakim?s blogu zacytowalem :

    Oby spotkanie samozwacych sie…,

    / Nie Audicowo nie i wyksztalcono nie i zasciankowymi jak i otwartymi na plano zachcianki jurko sororzo watykana i tej kanclerzycy starej torby na pokrzywy nadal komunistki po fachu przyjacielka putlerka i Ixi…,👉

    /byl byty taki proszek ktory byl szlagierem na cale demoludy bo pienil sie nawet ten spod lady widzac dzisiejsza drozyzne w kolchozie komuszym oczywiscie nie dla wszystkich pod nazwa odkurzach makreli koncernow banksterow spod logo jak bylo to kiedy?s w eseses-er Polsce i innych bylych krajach demokracji i religijnych wariacji ./

    …, 👉Pilko Ponga a dla bezmyslnych mas nie skonczylo sie jak wkrotce po przybyciu Konkwistadorow do Am.Srd.Pldn.dla zamieszkalych tam roznych kultur bez potrzeby czipowania.
    Kto?s patrzac na pon.w-pis…,

    Obce cywilizacje do ludzi: poruszacie to w złym kierunku!

    …, moglby sie kto?s a najlepiej siebie samego zapytac :

    Czy my samozwacy sie cywilizowanymi jestesmy sami w morzu kosmosu i dlaczego jak do tej pory nie nawiazalismy zadnego kontaktu z nolbady i ?

    ‚Obce cywilizacje’ ?

    Przeciez dla nich nie byloby zadnym problemem posiadac co?s lepszego celem kontaktu z mniej cywilizowanymi
    ktorzy mysla ze nie i oplacajacy-mi za co?s haracz w dobie internetu typu rtv to szczyt szczytow czym byloby wejscie zboczenca na czubek wiezy ajfla ‚matki’ w sutannie adoptowanego…,

    /wiadomo ze tego/

    …, chlopca…,

    /oboje matka i ojciec nosza sutanny/

    …,i prosto z tamtad bedac juz na jej czubku przy pomocy wlasnego czubka przekazac znak pokoju w kierunku zimnego i goracego pieklo nieba Urbin
    de Urban.

    Obce cywilizacje do ludzi: po(b)rusza(j)cie to w złym kierunku !

    Kto?s zainteresowany powyzszym tematem moglby sie zapytac :

    A czy istnieja jakie?s ?

    Jaka jest szansa na powstanie zycia gdzie?s jak nasze i nie na naszej Ziemi ?

    Z kolei kto?s inny moglby powiedziec :

    Przeciez my-smy tez skad?s sie wzieli !

    No wlasnie pytanie :

    Czy my rzeczywiscie jestesmy sami nie podgladani i jesli to jak i przez kogo?s czy?m-s sterowani albo nie i jesli to po co przy pomocy czego ? Nadajnika odbiornika berecik z antenka no jak
    dlugo idzie sygnal np. od …,👉

    …,Voyager 1 – Wikipedia, wolna encyklopedia…,

    Sygnał wysłany przez sondę w kierunku anten Deep Space Network potrzebował ponad 20 godzin na przebycie tej drogi

    …,no i jesli to jak moglo powstac jakie?s…,

    /jaka forma jakie/

    …, zycie gdzie?s a np.w odleglym miejscu nazwijmy je Nibiru tam gdzie?s skad jest b.daleko do slonca i gdzie mozna ale tylko zamarznac ? I na koniec lansegejn POwtarzam o tym co mnie ‚bodzie’:

    Obce cywilizacje…,

    /w jaki sPOsob /

    …, do ludzi :

    /skad o tym wiadomo/

    …, po(b)rusza(j)cie to w złym kierunku ?

    PS.

    Szukam czym jest sa najlepiej zachowane dla siebie na pow. temat-y ?

    refleksj(e)a – Słownik języka polskiego PWN

    refleksja. 1. «głębsze zastanowienie się nad czymś, wywołane silnym przeżyciem». 2. « myśl lub wypowiedź, będąca wynikiem takiego ..

  11. Jurek pisze:

    Marek.

    /Skad o tym wiadomo :/

    … jesteście dywidendą – nadbudową tej planety …poletkiem białka na planecie Ziemia , zaręczamy ,że już nigdy nie powtórzymy takiego…,

    /chodzi mnie o to wyssane przez kogo?s prosto z pustego gosiara wina mszalnego na temat tego wymyslnego jak zwykle o religijnym tle kompletnie blednego zalozenia ze jestesmy na ziemi dla ?

    …,eksperymentu …,

    /czyli kto?s zadal sobie az tyle trudu tworzac nie tylko 3s2a1n i caly ustabilizowany US tylko po to aby sie przypatrzyc jak stworzeni niszcza co?s
    co szef-owie eksperymentu stworzyli ? Logika.To jakby pan Tesla eksperymentowal tylko PO to aby skonstruowac np.radio i gdy sie uda-lo jego budowa zaczelo ono funkcjonowac grac to je zaraz niszczy ? Dalej skad wiadomo co jest/

    …,na innych planetach , gdyż sensu to nie ma.

    /tymbardziej ze nie ma zadnych dowodow na to ze jestesmy dla kogo?s i jesli w ogole jakim?kolwiek eksperyment(ciki)em./

  12. Jurek pisze:

    Marek na-pis-al :

    Interesuje mnie tajemnica życia ?

    Przegladajac sobie notki z ostatniego tematu juz pomijam wszystkich ktorzy
    z jakich?s powodow przeszli obok bez glebszej analizy a chodzi mi konkretnie
    o bledna forme sensu z pow.pytania :

    Marek Twoj blad tkwi jak sie teraz dopiero dowiesz i przyznam bo gdyby mnie w ten sposob zapytano to bym pytanie sformuowal nastepujaco :

    Tajemnica zycia nie nie jest problemem
    a tym najwaznieszym jest ?

    Poznanie rzeczywistosci ktora nas otacza.

    A sam fakt-cik ze kazdy z nas odbiera
    ja po swojemu daje wiele do myslenia.
    A to ze dwoch widzi ten sam objekt np. audice stojaca przy dziurawym plocie
    to jeszcze zaden potwierdzajacy argument-cik zadna przepustka w drodze do poznania…,

    /moga byc za trzy tygodnie korki/

    …,tajemnicy zycia.

    • marek pisze:

      /moga byc za trzy tygodnie korki/

      …,tajemnicy zycia.

      ano ….powiedział komputer pracujący na zestawie obliczeniowym z czasów Atari…

      Tajemnica zycia nie nie jest problemem
      a tym najwaznieszym jest ?.

      jeśli nie szukasz zrozumienia ” tajemnicy życia ” bez ukierunkowania iż cały wszechświat jest jednym organizmem , zawsze utkniesz w jakimś dołku …czyli zmienisz horyzont poszukiwań , rozumienia ….zapętlisz umysł w nadmiarze drobiazgów i zmarnujesz życie…. ….

      Poznanie rzeczywistosci ktora nas otacza

      prowadzi do analizy / jeśli tyczy wyłącznie gatunku homo sapiens / takiego właśnie dołka , a nie ” życia jako tajemnicy ” …

      Ludzkość jako samo nakręcająca się w ewolucji mocno wynaturzona zbiorowość może jedynie służyć jako ogląd przekształcania się zwierzęcia w istotę samoświadomą tzn. przechodzenia z funkcjonowanie na bazie instynktów w postawę bycia w świadomości …względnie dawać materiał do analizy jakie czynniki zaburzają ewolucję istot samoświadomych …

      =======================================

      Objaśniać czym jest empatia , miłość , fantazja i uczestniczenie w wymianie informacji innych poziomów świadomości jakie tworzą wszechświat łącznie z Pra Przyczyna jego zaistnienia ….osobie zapętlonej w analizę drobiazgów ….jest stratą czasu lub wręcz głupotą , gdyż przypomina to rozmowę o całkach czy funkcjach z koniem …..

      test potwierdzajacy wiarygodność powyższych twierdzeń…..

      jeśli postawisz pytanie …. wiesz po co żyjesz , bo jeśli nie wiesz …to po co żyjesz dowolnej grupie ludzi , to w 99 % usłyszysz w odpowiedzi ciszę …tak tragi komiczną jak cisza na pogrzebie organisty ……

      …..więc rozkręcaj dalej Jureczku homo-audicę , aż ci czasu istnienia wszechświata braknie na znalezienie odpowiedzi na pytanie …

      czym jest życie i jaki sens jego istnienia ? …lub wrzuć / jeśli potrafisz sam siebie pokonać / swój warsztat poznawczy do kosza gdyż zasada poznania jest jedna…. zaczynaj od „A ” ……

      Malarz jeśli jest autentycznym malarzem wpierw gruntuje płótno , by na nim swe dzieło namalować i takoż powstał wszechświat , wraz z życiem ….więc przestaw tory poszukiwań na zrozumienie Malarza wszechświata , zrozumienie skąd wziął płótno i czym na tym płótnie jest „grunt ” a wtedy z informacją płynącą do nas z wszechświata będziesz za pan brat …czyli stanowił jedność ….

      na razie babki z piasku lepisz
      w tej szkole myślenia
      jak i towarzysząca Ci większość …..

      • JAN pisze:

        KIedyś był taki Marek Jurek, w jednej Istocie. To najlepiej podsumowuje dyskusje typu, jajo czy kura, golono czy strzyżono. Jesteśmy Jednym w PRA i Jednocześnie wspaniałymi indywidualnościami w Materii. Pamiętać o TYM i nie wykorzystywać nikogo i Jednocześnie nie pozwolić się wykorzystywać komukolwiek.
        Fajnie, bo widzę jak wzrastacie na podstawie wzajemnego szacunku dla Siebie wzajemnie.

        • Margosia pisze:

          „…widzę jak wzrastacie na podstawie wzajemnego szacunku dla Siebie wzajemnie”
          ___

        • marek pisze:

          wspaniałymi indywidualnościami w Materii. Pamiętać o TYM i nie wykorzystywać nikogo i Jednocześnie nie pozwolić się wykorzystywać komukolwiek.

          czasem w poszukiwaniu ciekawej myśli przeglądam inne fora …niestety zauważam ,że przyrost świadomości niejako wyhamował , wszyscy okopali się w swoich dołkach …i propagują nic innego jak stagnację w przekonaniach …..

          ostatnio na forum mistyka bb śledziłem spór pomiędzy dwoma szkołami ” jak realizować życie „..

          Osobiście uważam ,że krańcowość wyrażana przez obie opcje jest błędna ….samemu stosuję trzecią dostosowaną do określonej sytuacji ….albo trzeba komuś po prostu przy…ić , albo objąć go i przytulić mimo tego ,że dzień wcześniej biegał za tobą piany z siekierą w ręku…..

          Świadomość wybiera sposób reakcji , działania …..umysł zadowala się stereotypem ….
          stąd wciąż myślę czy swoje rozumienie mogę nazwać ukończonym ….

          …chyba jeszcze nie .

          pozdrawiam

          • Maria_st pisze:

            ostatnio na forum mistyka bb śledziłem spór pomiędzy dwoma szkołami ” jak realizować życie „..

            po prostu wyrazaja swoje opinie
            ja także i niekoniecznie one musza współgrać ze wszystkimi

          • JAN pisze:

            Stereo typ – typ lewopółkulowego myślenia rozdwojonego umysłu [uwięzionego w lustrach wklęsłych, których właściwości badał Kozyriew= wnętrze czaszki(zanim ciemiączko noworodka zarośnie ma ONO otwarty kontakt z Całością(oczywiście, gdy szyszynka nie jest uszkodzona „ratującymi życie szczepionkami”] – tzw. nowe świeckie tradycje u Barei:-)

  13. JAN pisze:

    Widzimy i badamy(bo tylko taką mamy możliwość będąc w Ciałach Materialnych) tylko to, co się za chwilę przejawi (choć nie musi), przejawiło(i tu klamka zapadła[choć nie do końca]), oraz minione echa tegoż. To dlatego odkryliśmy termodynamiczną zasadę wzrostu entropii. Jednak po stronie PRAwii, gdzie Duch imploduje do punktu osobliwego(nazywanego JA JESTEM, ŹRÓDŁEM…) -stąd wszystko ma początek(przyczynę) – przyrost entropii Jest ujemny – entropia maleje. W punkcie osobliwym, entropia można by powiedzieć Jest stała, gdyby nie to, że w punkcie osobliwym Czas nie istnieje. Nie istnieje też żadna przestrzeń bo akurat TU z bezczasie= wieczności, przestrzeń Ducha staje się przestrzenią Materii. Ta implozja zachodzi non stop, abyśmy mogli się w Ciałach przejawić.

    • marek pisze:


      Nie istnieje też żadna przestrzeń bo akurat TU z bezczasie= wieczności, przestrzeń Ducha staje się przestrzenią Materii. Ta implozja zachodzi non stop, abyśmy mogli się w Ciałach przejawić.

      Osobiście traktuję jako bardzo śmiałą postawę gdy próbuje się opisać Punkt Osobliwości i pojęcia pustki jak i przestrzeni które to stanowią pra przyczynę zaistnienia poznawanego przez nas fizycznego wszechświata …..
      Mogę jedynie powielić treść dialogów Theresy Taleii z owym Punktem Osobliwości gdzie twierdzi On , że sam siebie nie traktuje jako twórcę , a posadawia go w pierwszym paśmie energii zaistniałej w owej pra pustce po wyrażeniu jego woli rozumianej jako zamiar i pragnienie rozszerzania się ….

      Pierwszą falę pra energii zwaną przez Niego Eia określa jako pierwszego stwórcę z racji posiadanego potencjału energetycznego jednakże nie wszechmocnego gdyż twierdzi ,że taki nie istnieje …

      Osobiście traktuję iż zrozumienie świata ducha pra materii jest działaniami w pewnym sensie na wyrost i dosyć ryzykownymi , gdyż by nie popełnić w owym rozumieniu błędów należałoby przepracowywać go w szerszym gronie , gdyż jednostkowy umysł może być zbyt słaby w poziomie świadomości, aby stworzyć obraz wyrażający autentyczną prawdę ….

      Wykłady dr. Woźnego w temacie budowy US traktuję jako pomocniczy materiał – mogący być wstępem do prób zrozumienia domen pra materii , czyli ducha …

      Sądzę że nie należy jednak mylić rozpatrując pojęcie …jako na górze tak i na dole …. przestrzeni pra energii -ducha z ” górą ” wymienioną w owym pojęciu , gdyż jest to pasmo świadomości tak naprawdę oddzielone od przejawów kreacji …a jedynie jej towarzyszące …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.