Refleksje pozmartwychwstaniowe

Spuśćcie nam na ziemskie niwy
Zbawcę z niebios, obłoki,
Świat przez grzechy nieszczęśliwy.
Wołał w nocy głębokiej;
Gdy wśród przekleństwa od Boga
Czart panował, śmierć i trwoga,
A ciężkie przewinienia
Zamkły bramy zbawienia.

Kiedyś śpiewałem tę pieśń adwentową zupełnie bez refleksji , a dzisiaj?

Byłem na ceremoniach wielko-sobotnio-rezurekcyjnych i zostałem zaszokowany. Lektor parę razy powtarzał stwierdzenie, że śmierć Jezusa Chrystusa zmazała grzech pierworodny. Nie rozumiem tego w jaki sposób i tego jak to możliwe ,że dopiero Chrystus a w zasadzie jego śmierć i zmartwychwstanie otworzyły bramy zbawienia?. Czy to znaczy, że te bramy do nieba były zamknięte dla Sumerów, starożytnych Egipcjan ( Cheopsa) króla Wen z Chin, Majów czy Olmeków albo mieszkańców Państwa Ramy? To się niestety nie trzyma żadnej logiki. Czuję w tym wielki fałsz podobnie jak czuję fałsz w zmazywaniu grzechu pierworodnego przez Chrzest.
Na przykład ostanie lata Kryszny opisywane są w ten sposób

„Po zakończeniu wojny Kryszna mieszkał w Dwarace przez 36 lat. Potem nastąpiło tragiczne wydarzenie: w czasie festiwalu wybuchły między Jadawami zamieszki, które doprowadziły do prawie całkowitego wymordowania rodu. W obliczu tej tragedii brat Kryszny, Balarama, postanowił umrzeć, czyli porzucić ziemskie ciało za pomocą jogi. Po śmierci brata Kryszna udał się do lasu, aby medytować pod drzewem. Pewien myśliwy pomyłkowo uznał stopę Kryszny za część ciała jelenia i ugodził Krysznę strzałą raniąc go śmiertelnie. Mahabharata opisuje wniebowstąpienie Kryszny, który „całe niebo napełnił swoją chwałą” jako jednocześnie Stwórca i Niszczyciel wszechświata”.

Dlaczego Kryszna nie może zmazywać grzechu pierworodnego czy otworzyć Bram Zbawienia tego też nie wiem , przecież też został Bogiem, a Budda dlaczego też nie ma tej mocy?. Kolejna sprawa to dyskusja n/t czy Jezus Chrystus zmartwychwstał czy został wskrzeszony, to zasadnicza różnica. Jeśli został wskrzeszony to pojawia się kolejne pytanie „Kto go wskrzesił?” Jahwe? Nie ma też żadnego uzasadnienia dlaczego Chrystus został wskrzeszony na 40 dni, przecież jego nauki po zmartwychwstaniu mogłyby by być jeszcze bardziej głębokie. Nie ma( przynajmniej ja nie znam) też przeżyć Chrystusa z pogranicza życie i śmierci.

Zastanawiam się też dlaczego Człowiek „został ukarany” zamknięciem bram zbawienia, nawet mimo potopu?
Jahwe w czasie potopu zgładził całą ludzkość za wyjątkiem 8 osób. Pojawia się kolejne dlaczego Jahwe przeklął owoc swojego stworzenia Człowieka? Jak ciężko człowiek musiał zawinić ,że został tak ciężko ukarany na setki pokoleń. Jak okrutny w sumie musi być Jahwe, że nie mógł przebaczyć grzechu nieposłuszeństwa pierwszych rodziców .Podobno jest miłosierny, jeśli tak to dlaczego zgładził pierworodnych synów Egipcjan, od których uciekł Mojżesz. Oni byli zupełnie niewinni. Druga dziwna zbieżność czasowa- w rocznicę zgładzenia przez Jahwe owych synów pierworodnych został zabity Jezus.
To wszystko stawia niestety w niezbyt dobrym świetle całe chrześcijaństwo. Jest jeszcze jedna dyskusyjna teza- podobno śmierć Chrystusa i jego Zmartwychwstanie wprowadziła pokój między Niebem i Ziemią. Zapytam się ironicznie czy pokój między Niebem i Ziemią to poczynania Nerona czy Kaliguli? Być może nie rozumiem co znaczy słowo pokój.
Ostatnia sprawa to temat Atlantydy .Jest tu już jawna sprzeczność chyba ,że projekt Adam miał miejsce po katastrofie Atlantydy. Po prostu dzieje historyczne cywilizacji ludzkiej nie da się pogodzić z wersją biblijną pochodzenia człowieka
Nie rozumiem tego dlaczego Kościół nie odniósł się do idei samego zmartwychwstania czyli że człowiek może pokonać śmierć. Ciało po zmartwychwstaniu ma być błogosławione czyli nie fizyczne ale eteryczne i nie ma mieć płci. Na razie tylko tyle wiemy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Koniec chrześcijańsrwa, Manipulacje, Matrix, Przepowiednie, Starożytność, UFO cywilizacje pozaziemskie, Wiara, Wydarzenie-ujawnienie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

81 odpowiedzi na „Refleksje pozmartwychwstaniowe

  1. Jurek pisze:

    Admin-ie !

    Co?s opisal w notce refleksje pozmartwychwstaniowe okreslilbym
    ze zapewne chodzi-lo o cytaty refleksje kogo?s ktory cierpi na przedschizofre-niczne majaki.Dlaczego ?

    /Kto ma byc tym/

    Zbawca …,

    /i jesli w ogole takowy istniec mialby to dlaczego nie ma on z pod ziemi oceanow atmosfery a zawsze/

    …,z Niebios ?

    /Pochodi-c ? Powiedzmy ze wyraz powyzsze okreslenie swe zrodlo sie wywodzi z religijnych bajek zwiazanych z blad-a-ymi para pan Adam i pani Ewa twarz-ami.No chyba nie asfaltowego koloru byli obaj jesli w ogole byci ? Juz nie chodzi mi o konktetne koordynaty gdzie zamieszkuje jaki?s zbawca a o to co byloby kogo?s czy zbawcy celem aby sobie klopot aby wiecznie sie obzerac musial z ludzmi no bo ze zwierzyna gadami owadami to raczej nie ?/

    Admin napisal :

    Na razie tylko tyle wie…,

    /Ale zapewne zapomnial dodac :
    ze my nadal nic nie wiem /

    …,my ?

    /a to co staramy sie wy-wiedziec przy pomocy 5-ciu zmyslow myslenia intuicji
    i wracajac do wirtualnego wybawcy i nam
    ktorego?s z kolei serwowanego wiadomo
    ze oni sie mnoza co jaki?s czas niech za
    przyklad posluzy byly ONZ-NWO -owy sped CO2 w Katowicach ktory wyraznie
    daje nam do zrozumienia ze chce byc ludzkosci Zbawca i to zbawienie ludzkosci konkretnie zmniejszenie
    przez Rosje Arabie Chiny Indie Afryke wyziewow po gazo ropo wypierdow CO2
    najskuteczniej potrafia zwalczac nie
    drogimi technologami na fabryczne kominy a najchetniej handlem CO2 akcjami i wiadomo ze w glebszym tle
    tkwi w tym obludny Watykan.

    Dawid piszesz :

    M.Nostradamus glownie przeszlosc w tym siecza w ktorej a skad wiadomo czy taki zyl ?

    Dalej :

    Jurek jak możesz też kwestionować istnienie Napoleona- też Ci wolno ?

    Dawid ja ciekaw-y jestem skad wiesz i gdzie napisalem o kwestionowaniu istnienia Napoleona ? Bo jest roznica czy jego hostoria ma jakie?s znaki zapytania niejasnosci a to jest roznica niz zarzucanie mi kwestionowanie Napoleona. Tak albo nie i bylbym za wyjasnienie bardzo wdzieczny.

    Dawid nadal nie odpowiadasz nie chcesz sie odniesc skad wiesz ze zyl Nostradam-us ? Poza tym obojetnie kto za tym ktory- m?s z kolei wypierdem jezuickim czyli tzw.przepowiednie i to wielce niby zaszyfrowane a skad wiadomo co to za osoba stoi pod ta historia ?Jjedno jest pewne ze osoba ktora te ksiazke na
    pisal(i)a zyl(i)a na poczatku 17-stego wieku ! Dawid nie mam zamiaru nikogo przek-onywac na sile a przykladami z tego wzgledu ze malo kto by z czytelnikow wiedzial rozumial by historyczne fakty
    argumenty ktore bym musial przytoczyc.
    Wiele z wpisow i opisow i nie tylko na temat Nostradamusa przypomina mi skladanie kostki Rubika bez przestrzennego myslenia a moze
    samym jej kreceniem sie uda ot takie bezmyslne podejscie samym kreceniem
    jak kierownica od merca i do celu.
    Dawid pytanie przy okazji i apropos-ik Napoleona podaj mi jeden tylko jeden przyklad-zik z historycznych
    opisow zyciorysa dot.pana Napoleona
    co sie nie zgadza ?

    /Dawid historia/
    Dawid piszesz :

    M.Nostradamus glownie przeszlosc w tym siecza w ktorej a skad wiadomo czy taki zyl ?

    Dalej :

    Jurek jak możesz też kwestionować istnienie Napoleona- też Ci wolno ?

    Dawid ja ciekaw-y jestem skad wiesz i gdzie napisalem o kwestionowaniu istnienia Napoleona ? Bo jest roznica czy jego hostoria ma jakie?s znaki zapytania niejasnosci a to jest roznica niz zarzucanie mi kwestionowanie Napoleona. Tak albo nie i bylbym za wyjasnienie bardzo wdzieczny.

    Dawid nadal nie odpowiadasz nie chcesz sie odniesc skad wiesz ze zyl Nostradam-us ? Poza tym obojetnie kto za tym ktory- m?s z kolei wypierdem jezuickim czyli tzw.przepowiednie i to wielce niby zaszyfrowane a skad wiadomo co to za osoba stoi pod ta historia ?Jjedno jest pewne ze osoba ktora te ksiazke na
    pisal(i)a zyl(i)a na poczatku 17-stego wieku ! Dawid nie mam zamiaru nikogo przek-onywac na sile a przykladami z tego wzgledu ze malo kto by z czytelnikow wiedzial rozumial by historyczne fakty
    argumenty ktore bym musial przytoczyc.
    Wiele z wpisow i opisow i nie tylko na temat Nostradamusa przypomina mi skladanie kostki Rubika bez przestrzennego myslenia a moze
    samym jej kreceniem sie uda ot takie bezmyslne podejscie samym kreceniem
    jak kierownica od merca i do celu.
    Dawid pytanie przy okazji i apropos-ik Napoleona podaj mi jeden tylko jeden przyklad-zik z historycznych
    opisow zyciorysa dot.pana Napoleona
    co sie nie zgadza ?

    /Dawid historia/

    Atlantydy …,

    /Tak/

    …,Jest tu już jawna sprzeczność chyba że …,

    /co ? A jak sie ma /

    …,projekt…,

    /cik takiego za czasow i b.dlugo przed i juz samo imie/

    …, Adam…,

    /jak i Ewa nigdy nie oznaczaly imion ludzkich ! To jakby jacy?s kto?s-ie dwa tysiace lat po nas znelezli tekst-y w roznej przetrwalej formie…,

    …., i piszac na swoj sposob bajke nazwijmy ja Biblia dla mas i tzw. pierwszym ludziom daliby na imie…,👉

    Adam=Truster

    Ewa=Pasage

    …,👉Neandertalczyk sie pyta co/

    …, miał…,

    /o/

    …, miejsce po katastrofie Atlantydy ?
    Po prostu dzieje historyczne cywilizacji ludzkiej nie da się…,

    /odtworzyc czy/

    …, pogodzić z wersją biblijną pochodzenia człowieka.

    Atlantydy …,

    /Tak/

    …,Jest tu już jawna sprzeczność chyba że …,

    /co ? A jak sie ma /

    …,projekt…,

    /cik takiego za czasow i b.dlugo przed i juz samo imie/

    …, Adam…,

    /jak i Ewa nigdy nie oznaczaly imion ludzkich ! To jakby jacy?s kto?s-ie dwa tysiace lat po nas znelezli tekst-y w roznej przetrwalej formie…,

    …., i piszac na swoj sposob bajke nazwijmy ja Biblia dla mas i tzw. pierwszym ludziom daliby na imie…,👉

    Adam=Truster

    Ewa=Pasage

    …,👉Neandertalczyk sie pyta co/

    …, miał…,

    /o/

    …, miejsce po katastrofie Atlantydy ?
    Po prostu dzieje historyczne cywilizacji ludzkiej nie da się…,

    /odtworzyc czy/

    …, pogodzić z wersją biblijną pochodzenia człowieka.

    • Dawid567 pisze:

      Jurek , a Ty skąd wiesz czy żył Napoleon.Ze źródeł. Ja to samo wiem o Nostradamusie.Sszkoda że nie zapytasz się skąd wiem czy żył Jezus – też ze źródeł- tym razem religijno-kulturowych, bo historycznych czy archeologicznych brak.
      Bardzo prawdopodobne ( oczywiście jak dla mnie) jest to że Jezus był wysłannikiem innej cywilizacji , który miał Ojca – przedstawiciela innej cywilizacji i ziemską matkę.
      Jurek wszystkim można manipulować , istnieniem Mieszka I też, chrztem Polski też.Kiedy był ten chrzest czy 14 kwietnia 966 roku? Prawdopodobnie.
      Zastanawiam się , Jurek dlaczego wszystko tak uparcie kwestionujesz.Co chcesz osiągnąć. W coś trzeba wierzyć i przyjąć jakieś założenia czy nawet fakty bez dowodu, inaczej do niczego nie dojdziesz.Jakie twoim zdaniem istnieje prawdopodobieństwo istnienia innych bardziej rozwiniętych cywilizacji niż nasza?

  2. Witold pisze:

    Nastal czas, ze upadle anioly tracily na popularnosci, bo ludzkosc zaczela podnosic swoja swiadomosc i przestala ich sponsorowac.
    Lucyfer wezwal na narade swoje legiony i radzili dlugo.
    W koncu Lucyfer wstal i powiedzial:
    Konczy sie zarcie i grozi nam deficyt energetyczny, pora zaczac jawnie i oficjalnie dymac ziemian.
    Ja bede pasterzem-panem i wladca, a reszta bedzie nadzorcami, ziemianie beda nam dostarczac energie, ktora przez cale zycie beda gromadzic.
    Wymyslimy historie o grzechu i nakazemy im robienie tego co chcemy. Bedziemi im prac berety i doic z energii, a wy drogie aniolki bedziecie utrzymywac ich w strachu i niewiedzy, zeby przypadkiem nam nie uciekli. Kto wiecej ziemian zwiedzie ten dostanie lepsze miejsce kolo mnie. A teraz wybiore 4 sposrod was co umieja dobrze bajerzyc i spiszecie protokol posiedzenia w 4 wersjach a potem to powielicie i rozprowadzicie.
    Acha, bylbym zapomniej codziennie maja ze mna rozmawiac i co tydzien maja mnie odwiedzac no i przynosic zloto do mojego domu. I powiedzcie im, ze kiedys przyjde i zrobie z nimi porzadek.

    No a teraz do dziela….

  3. Jurek pisze:

    Dawid igrasz z Jurka dzawie !

    czegoDla ?

    Juz Dawid-owi odpowi(em)adam.

    Wyobraz sobie ze zyjemy w swiecie oszustwa i fantazji.Prosilem kiedy?s siebie o dar myslenia bez religi kosciola i wygranej w duzego lotka plan wypalil. wypalilo. A inni cicho-ciemni ci co przez cale zycie idac-y po najmniejszej sile oporu ?) Sa na blogu jest ich sporo mam na mysli ktory jest sam bladzacy-m narzucajacy innym …,

    /ale gdy obiecane wyjasnie oby sie nie okazalo jak to w przypadku wymyslnych przepowiedni bo skad wiadomo ze byl zyty Nostradamus chociaz jak wspomnialem to male piwo w malym kuflu i to bez piany ze gdy wyjasnie i uprzedzam aby nikomu nie przyszlo na mysl i po czasie zamiast teraz stwierdzi:

    Ja tez podobnie myslalem dawno wiedzialem jak z-budowano piramidy.
    Z gory odpowiadam takiemu ktos?iowe(j)mu to na co czekales MAESTRO
    dlaczego nie napisales wyjasniles jak tego i tego dnia o tej i nie innej godzinie itd.Bos cienki jak bolek czy walesa-jacy sie nieslubny ojciec odzwiernego z Brukseli !

    …,bardzo zablakanym slepych niejednokrotnie zapewne z innych zaseiatow rowniez tymze duszom wlasn(i)e teorie wymuszajacy je zaszczepiac o wielu roznych bogach aniolach demonach duszach wymyslnych jezudach bial(ka)ek powstania ludzkosci oczyma Wozn…,

    /ny pamietam pil kiedy?s z nami w 7 klasie w kotlowni wysokoprocentowe jabole owocowe gronowe./

    …,ym nawiazujacym do kupy klamstw teori zaklamanej histori dla mas ! No wlasnie kiedy masy przetrza swe oczy w koncu chcac wyjsc na chwile ze swego wlasnego swiata iluzji przynajmniej z jego czesci.Niestety narazie nie rokuje nadziei na poprawe chociaz moze istnieje jakas iskierka setk…,

    /a w kawe przy brygadziscie kierowniku naczelnym dyrektorze i calej dyrekcji budowy /

    …,i kwart versetow zwiazanych z koleinym podrzuconym konstruktcikiem Nostradamus…,

    /napisanych ale dopiero na pocz.17 wiek-a a nie 15-stego/

    …,a odpowiednio doformuje ? go rzeczywistosci spodziewalem sie a ma wieksze predyspozycje niz .Efekt sie w koncu sie poprawy niejednokrotnie mu na rozne sposoby podtacywalem roznymi bodzco wskazoweczkami do szuflady myslenia wkladalem a efekt-cik koncowy denza ! Pytanie czym Ty Ja My Wy Oni na tej i dlaczego tej a nie innej planecie i Marka zapomnialbym ze jestesmy odbiciem Atlantow ale wielu z nas chce byc pozostac Narcyzowymi 21wieku. No wlasnie Dawidzie co zrobic z dyzurnymi gumo-uszowo-komuszo-eselde-owo-psl-pelo- pis-ow-mercowo niezasciankowo pozytecznymi ? Moze najlepszym rozwiazaniem byloby odstawic ich do ich sponsorow na Syberie pustynie Gobi po stronie czolem lal albo obok czlowieka z Pekinu aby im durararami wlasnie nie do Imperialisty amerykanskiego a do CHRLD lub do KRLD-chomik-a aby sie wzajemnie tam elgiebetowali religiowali pekinowali adorowali swymi nie i w wiekszosci dyplomami targowali oczywiscie ale chlebowali za swoje z wlasnej prac(y)a zarobione pieniadze karmili. Jak takich medrcow ich Urbie i Pedalow Orgie przekazy w/w ro-poznac ? Po ich nie w-pis-ach a jesli to nie wystarczy to prosto po tekstach zastepczych czy komentujacy
    ale nie szkolno szablonowo dogmatowo religijnie czy wstal on lewa noga czy widzial niemca ruska zyda eskimoske i muche w ciazy po teoriach swiet(ci)y-templer-iusz-e aniol diabel demon jezus czyli po wszystkim co jest od rzeczywistosci oderwane. Pytanie jak dlugo bedzie jeszcze w ich polkulach ten trend-zik utrudnial HEADEXIT z mrokow ich wczesnego dziecinstwa sredniowie-cznych mysli ? Obawiam sie ze aby ten fenomen-ik wrodzonej itd. moze jeszcze w nich po-tkwic jak jabcok w rekach palacza szkolnego po przerwie lekcyjnej latami i zimami .Zeby sie nie okazalo ze dla kogo?s jeszcze z czasow Zbyszka z Bogdanca zeby kto?s-ie nie pomysl(eli)al ze ma(ja)my doczynienia z brakujacymi ogniwami z teori Darwina i dlatego bedzie je ich nas on czy nieskonczenie omijal jak zeszloroczny . Ze niedociera do gumouszowych ko i po komuszkowych jak i do tych pseudointelektow typu skoro furo komoro zryto beretowych niejednokrotnie darmo oferowal zeby poczeli myslec. Efekt oddzwiek zaden nating ! Ostatnio mam nadzieje ze na tym nie koniec a nawet nie jedynie jedyny…,

    /glos rozsadku oby nie pozostal zapomniany przez masy bezmyslowo-oslepionych :

    Lechu pisze:

    Kwiecień 15, 2019 o 22:47

    Jezus zbiorowy program drenowania swiadomosci rodu Lechickiego, Pewno chodzilo autorowi o Jechowe-Enlila, ktory nachlal sie krwi syna Lecha-Radoslawa posiadl swiete lono bogini Wandy i mu sie wydawalo, ze otworzy Arke i posiadzie wladze nad rodem Lecha i Marii.
    Jak pierdyknelo to nie bylo co z niego zbierac-pozostaly co najwyzej wspomnienia z podrozy winda do nieba we fragmentach co poniektorych ezobajarzy, jak pana S od dewianta w sukience Pio, Eterycznego kwiatu-syrenki Livki co pozazdroscila Wandzi swietgo lona i wielu wielu innych dumnie szczycacych sie przynaleznoscia do smoczych rodow, zlotych slowianskich smokow Jechowcow.

    Byc jak Jezus—– czy autor przemyslal co chcial napisac. Biblia to przeredagowana ksiega Krolewskich rodow smoczo wezowych i NT cudowna opowiesc SF z elementami psychologii, bajka o smoku Jechowie i jego podrozy winda do nieba……z moralem, a jakze. Jest taka zasada, stara i dobrze znana, gdzie dwoje sie kocha tam trzeci sie nie wpier….ala.

    A nie mowilem ze moze byc narazie to drugi po mnie glos rozsadku interpretowany moze nie za detalicznie ale wystarczajaco aby kto?s-ie przetarli
    w koncu swe zakurzone lby talentem ?

    Kelner 50 tke bo sie zaraz zacznie z Jezusem tez ..

    Kelner 50 tke bo sie zaraz zacznie z Jezusem tez..

    Kelner 50 tke bo sie zaraz zacznie z Jezusem tez.

    Kelner do gosci :

    A teraz prosze za-placic za 50-tki i Jezusa.

    Goscie do kelnera :

    A nie mowilsmy ze 👇sie zaraz zacznie ?

    Jurek pisze:

    Kwiecień 11, 2019 o 23:01

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Andronik_I_Komnen
    🆘️Jezus Chrystus historyczny Fantom…,

    https://goo.gl/images/sjgVGL

    …,as ktorego wci(snieto)elono od w POstac pewnego Cara ?

    Andro…,

     / imię męskie pochodzenia greckiego. Pochodzi od starogreckiego imienia Andronikos
    wywodzącego się od słów andros (człowiek) i nike (zwycięstwo), które w złożeniu znaczą „zwycięzca”/

    …,nika !

    Sie okaze co?s i dalej.Jak zapewne wiecej niz jeden z zainteresowanych wie ze co?s z historia ludzkosci nie pas(i)uje ! Nie pis-ana prawda mowi ze ostatnie 1000 lat naszej histori jest NONSENS(iki)EM ! Czyzby ? Nie bez POwodu nasza historia zostala rozciagnieta jak zylka 

    /Czyli gosci ktorzy mowia jak powyzej juz jest 2-woch a moze ich byc wiecej niz 2-woch slownie DW(OCH)A ! To moze byc kwestia czas?u./

    …,od kogo?s ktory nie pozwolil sobie wy…,

    /gdybym je mial $€£¥₩PL-zl to bym je tez pral/

    …,prac przez glupszych niz ustawa przewiduje glowy wymyslna tania jatka i przykladzik jego wersja probowalem czescia pierwsza bardziej podtacowac nieco konkretniej na poczatek wyjasnic a efekt-cik samozwacych sie cywilizowany-mi aby uczynil-i chociaz :

    mały krok dla człowieka, a…

    /bo/

    …,wielki …,

    /od/

    …,skok dla ludzkości.

    /od dogmatowej narzuconej glupoty/

    Dawid-zie czy widzisz ‚trzecie przakazanie’ …,

    /Witold pisze:

    Kwiecień 23, 2019 o 10:58

    Nastal czas, ze upadle anioly tracily na popularnosci, bo ludzkosc zaczela podnosic swoja swiadomosc i przestala ich sponsorowac./

    …,rozsadku ?

    Dalej Dawid-zie wybacz ze pomine malo istotne szturchanki o Napoleonie.Ja mam co?s grubszego za pazuchem dotyczace budowy nie tylko muru chinskiego ale i piramid ! Tak nie i stety na raz ! Bo ze myslenie ma przyszlosc to chyba juz nikt
    nie zaprzeczy i Dawid chyba tez nie ?

  4. Dawid567 pisze:

    W takim razie kto i kiedy wybudował piramidy i mur chiński? Nie mam info n/t muru chińskiego, co do piramid powstały one ok. 10500 p.n.e , nie wiem natomiast kto je wybudował.

  5. Jurek pisze:

    Dawid nie chce sobie wyjasnic paru budowli i pyta sie : /

    W takim razie kto i kiedy wybudował…,

    /i tacy jak my ludzie tak i nie tylko/

    …, piramidy i ..,

    /wpierw wyjasnie tak naprawde ten tzw /

    …,mur chiński ?

    /w sumie nie zasluguje na miano muru !
    Poza tym oklamujesz siebie zainteresowanych i dyzurnych twierdzac ze/

    Nie ma…,

    /sz checi byc orle/

    …,m …,

    /do/

    …,info…,

    /rmowania sie bez bez zrodel od tych sliniacych sie jak osi(lica tadlowa sororza)ol bezmyslnych mercowych w garniturkach ktorzy /

    n/t muru chińskiego…,

    /potrafia jego nazwe wymienic a jak sie zapytasz o konkrety to sypia jak snieg-iem z zimnego nieba i glodnymi kawalkami a/

    …,, co do piramid powstały…,

    /to te w Am.pldn.srdk od cyfry/

    …,ok. 10500 p.n.e…,

    /od-minus-owac cyferke 8500 w tyl-ec
    i wyjdzie Tobie przyblizona data ich budowan-ia a na samym Jukatanie jest ich wiecej niz 100 slownie STO.Dawid juz drugi raz piszesz ze/

    ,…, nie wie…,

    /sz czy ma/

    …,m na to…,miast…,

    /eczko o nazwie Machu Pichu tez odpowiedziec/

    …, kto je wybudował ?

    • marek pisze:

      No i widzimy piaskownicę w stylu Mistyka Życia……

      pisaku do rozsiewania go w powietrzu tyle ilu dyskutantów , a w nim kupki skowronków i sępów ,,,,,każdy asymiluje , to co lubi jeść …..

      • Dawid567 pisze:

        Marku, a jakie masz zdanie n/t głównego wątku/tematu?

      • Witold pisze:

        W koncu ktos zrozumial, ze Mistyka Zycia to taka plansza, na ktorej spotykaja sie rozne postacie. Plansze stworzyl jakis cudak, kontroluje ja i zarzadza tez cudak.
        Mnie te wasze ezoteryczne dylematy nie interesuja, ale szpilke w tylek musze wbic zarzadcy tej planszy, co by mu przypominac o moim istnieniu.
        W nieokreslonej rzeczywistosci do ktorej nalezy ta plansza siedzi sobie bardzo przemadrzaly Pan i bardzo nieszczesliwy, bo go bogini odrzucila i wybrala kogos innego i ten smetny pan teraz sie msci na wszystkich za to ze ta piekna bogini zwana Atlantyda miala go gdzies, wielkiego zlotego krola o kamiennym sercu, wiec ten zloty lew – Lucyfer od swiecenia sie, nakazal swoim ziomka zabicie tej przepieknej i madrej bogini, a jej dzieci porwac i wiezic. Taka zemsta krola Jhvh.

        Poszukajcie, poczytajcie i pomyslcie, jaki mialby w tym swoj cel ktos, by taki balagan w galaktyce zrobic??? Tylko jeden: ZEMSTA!!! No bo przeciez przegral z bogiem walke o serce bogini.

        A Bogini sobie nucila: Moj piekny panie ja Cie nie kocham taka jest prawda, pan tylko gral role w moi snie, tralalalalla… I pojechal z nia winda do nieba-Jeruzalem-latajacego zlotego miasta, tylko, ze podroz sie skonczyla wielka katastrofa i teraz lezy sobie biedaczek, a raczej jego fizyczna powloka, gdzies zakopany i zapomniany, bogini czeka na swojego wybranka jak wroci do domu i wykopie Jhvh co by nie zatruwal wiecej atmosfery.

        Dobra ponioslo mnie dzisiaj, skoro Lucek kontroluje Mistyke Zycia, no to zarzuc jakis grypsik…..

        • Dawid567 pisze:

          A ja myślę że Mistykę Życia ” konttoluje” Jezus , nie jakiś „Lucek”.

        • Margosia pisze:

          „…Mistyka Zycia to taka plansza, na ktorej spotykaja sie rozne postacie. Plansze stworzyl jakis cudak, kontroluje ja i zarzadza tez cudak…
          pomyslcie, jaki mialby w tym swoj cel ktos, by taki balagan w galaktyce zrobic?…”

          ___
          Jeśli odpowiesz sobie @Witold jaki przyświeca ci cel robienia bałaganu na Mistyce Życia, wówczas dowiesz się nt. celu robienia bałaganu w galaktyce, bo jest on dokładnie taki sam.

    • Dawid567 pisze:

      Czyli 2000 p.n.e to ciekawe , jesteś „lepszy” od Cheopsa.

    • marek pisze:

      Marku, a jakie masz zdanie n/t głównego wątku/tematu?

      Nakreśliłeś go tak wieloaspektowo ,że mógłbym powiedzieć nie mam , gdyż podchodzę do religii z postawy oceniania jej roli w wysubtelnianiu zachowań i postaw człowieka , a nie samego życia wiecznego , zbawienia , czy odkupienia grzechów ….

      Nie znajduję w sobie , ani w literaturze odpowiedzi na określenie czym jest ” grzech pierworodny ” które bym akceptował …Gdy próbuję to pojęcie zracjonalizować zawsze dochodzę do progu : zwierzę a człowiek …może owym grzechem jest obsunięcie się bytów eterycznych w gęstą substancję ciała /pragnienie penetracji świata zwierząt / , może tego konsekwencje tzn …utrata owej eteryczności jest ” grzechem” gdyż ciało odzwierzęce nas po części zniewala .

      Na wiele pytań wynikających z tego terminu nakreślonego Biblią ,muszę powiedzieć : nie wiem ….Łatwiej składa mi się w całość treść NT jeżeli założę ,że Jezus był istotą z wyższych planów bytu , a jego nauki wyrażały treści osnowy życia , czyli jak winno się żyć by owo życie było znośne na ile ciało i warunki planety zezwalają , a ewolucja istot wiodła w kierunku poszerzania świadomości , czyli wpisywania się w wieczność skutkiem owych działań ….
      Zawsze to kojarzę z procesem rafinacji , destylacji cięższego w lżejsze …..

      Moja żona powiedziała ładny , ja dostrzegam w tym filmie wartość religijnej ewolucji zarówno jednej jak i drugie strony ….misjonarzy – Indian ….lecz jak to na tej Ziemi ilu ludzi tyle zrozumień wynikających z odbioru obrazu , treści , lecz czy ten odbiór nie jest uwarunkowany wysubtelnieniem poszczególnych naszych receptorów…….każdy sam sobie może odpowiedzieć ….

      Grzech pierworodny traktuję jak przenośnię lub fałszywy argument wykorzystywany do manewrowania ludzkimi umysłami …..

      • Dawid567 pisze:

        Marek , bardzo dziękuję ☺Miałem dzisiaj ciekawą wizję na jawie.Wysunąłem się ze swojego ciała i patrzyłem na kulę ziemską z zewnątrz.Nie wiem nawet czy wtedy jeszcze żylem w sensie fizycznym, czy było to oglądanie kuli ziemskiej już po całkowitej utracie ciała.Zadawałem w myślach sobie pytanie co oni tam robią na tej biednej Ziemi?

        • marek pisze:

          Zadawałem w myślach sobie pytanie co oni tam robią na tej biednej Ziemi?

          w mym odczuwaniu tylko bilans plusów i minusów wynikający z oglądu całości istnienia rodzaju ludzkiego jest jakimś w miarę obiektywnym osądem danej chwili …krańcowe oceny są błędne gdyż nie odzwierciedlają prawdy ….Ziemia wraz z nami nie jest jak na razie totalnym piekłem , i również nie jest niebem ….jest ogrodem Eden dla rozwijającego się gatunku ….

          Niejedna zwierzęca matka jak i ludzka / gdy potomstwa jest dużo / wygląda jak siedem nieszczęść tak jest wyczerpana karmieniem i opieką nad swym potomstwem ….

          Różne jest owych matek postępowanie w stosunku do swych dzieci , zaczynając od odganiania / porzucania by się usamodzielniły przez obojętność by wrosły w stado po tworzenie rodzin wielopokoleniowych ….

          To co zmieniliśmy w swej społecznej organizacji z opieki dzieci nad starymi rodzicami na socjal emerytur i opiekę państwa ma swoje plusy i minusy lecz w stosunku do Ziemi jako jej dzieci wciąż jesteśmy podobni do bezrozumnego potomstwa wołającego daj nam więcej i więcej …jaki będzie finał tej patologii czas pokaże ….

          Osobiście napawa mnie niepokojem zaistnienie Drugiej Ziemi , gdyż w głębszych analizach nie mogę ustalić czy ma ona być rajem czy piekłem dla tej naszej części która ją zasiedli ….

          • Piluś pisze:

            Osobiście napawa mnie niepokojem zaistnienie Drugiej Ziemi , gdyż w głębszych analizach nie mogę ustalić czy ma ona być rajem czy piekłem dla tej naszej części która ją zasiedli ….
            ————————————
            Według Krzysztofa ta druga Ziemia ma być przeznaczona dla „gadów: wszelkiej maści. Nawet Stwórca pragnął tam umieścić inne zwierzęta na co, Strażnik się nie zgodził, bo by bardzo cierpiały, z powodu gadów.

          • Dawid567 pisze:

            Pilusiu czyl patrząc z zewnątrz na projekt Ziema w jakim ciele jest prawdziwe życie ? duchowym czy fizycznym i jaki głębszy sens ma istnienie w ciele fizyczny.m i jaką mamy gwarancję na to, że nie jesteśmy po prostu producentami luszu?

          • Piluś pisze:

            Pilusiu czyl patrząc z zewnątrz na projekt Ziema w jakim ciele jest prawdziwe życie ? duchowym czy fizycznym i jaki głębszy sens ma istnienie w ciele fizyczny.m i jaką mamy gwarancję na to, że nie jesteśmy po prostu producentami luszu?
            ———————————-
            Już Dawidzie pisałem, że prawdziwe życie jest duchowe, a czyste miejsce dla wszelkiego czystego stworzenia znajduje się po za wszechświatem, bo sam wszechświat jest w większym i mniejszym narzędziem kształcenia dusz poprzez wszelkiej maści doświadczeń. Tak na marginesie, wrzucę ciekawostkę, że duch wszelkich form i kształtów materialnych nie jest wstanie stworzyć żadnej formy po za wszechświatem, gdyż warunki jakie tam panują nie sprzyjają formą. Dlatego t.z.”czarne dziury” to nic innego jak kanały oczyszczające galaktyki połączone z obrzeżami wszechświata. Dlatego gdy jakiś obiekt nie posiadający światła wewnętrznego wpadnie w siła tego kanału, natychmiast rozsypuje się w pył materialny, później wykorzystany do budowy nowych galaktyk. I jeszcze jedno odnośnie „czarnych dziur” to one tworzą nowe galaktyki — poprzez różnicę ciśnień wytwarza się przeogromny wir, a temperatura jaka powstaje daje możliwość tworzenia form dla ducha — jak je później wszelkie wypalone galaktyki pochłania. Poz

          • Dawid567 pisze:

            Też nie wiem do końca Marku o co chodzi w projekcie” Drugiej Ziemi”

          • Dawid567 pisze:

            Ale wiem że w tej to właśnie chwili(umownie rzecz ujmując ) bardzo wiele się dzieje!

          • marek pisze:

            Już Dawidzie pisałem, że prawdziwe życie jest duchowe, a czyste miejsce dla wszelkiego czystego stworzenia znajduje się po za wszechświatem, bo sam wszechświat jest w większym i mniejszym narzędziem kształcenia dusz poprzez wszelkiej maści doświadczeń.

            Wybacz Piluś ale Twe twierdzenie traktuję jako ” splatane ezo tendencją ” …..

            Obszar poza wszechświatem , wszechświat , człowiek , doświadczenie , duch i jego właściwe miejsce …..

            Zapytam czy poprzez odniesienie Twego pojęcia do realiów życia na Ziemi sala treningowa -siłownia , spa ,, zakład karny nie są miejscami doświadczania życia …po mojemu są …jeżeli ktokolwiek w nich jest ,a że szczególnymi to bynajmniej nie jest jednoznaczne iż są iluzją …..

          • Piluś pisze:

            Zapytam czy poprzez odniesienie Twego pojęcia do realiów życia na Ziemi sala treningowa -siłownia , spa ,, zakład karny nie są miejscami doświadczania życia …po mojemu są …jeżeli ktokolwiek w nich jest ,a że szczególnymi to bynajmniej nie jest jednoznaczne iż są iluzją …..
            ————————————-
            Widzisz Mareczku, to co wymieniłeś jako doświadczania życia, tyczy się w twoim spostrzeganiu, do roli niewolnika, a niewiedza nadal króluje, i póki dusza się nie wyrwie z arkana głębokiego dualizmu, nie jest wstanie pojąć kim naprawdę jest !!!!!!!!!!! W innych galaktykach Światła, oraz na innych wznioślejszych planetach, wiedza o duchowości jest zdecydowanie inna, a to też zalicza się do rozwoju duszy Dlatego to co napisałem odnośnie miejsca pobytu dusz całkowicie spełnionych, jest siedziba Stwórcy a te miejsce znajduje się po za sferą subtelną. Poz

          • marek pisze:

            Widzisz Mareczku, to co wymieniłeś jako doświadczania życia, tyczy się w twoim spostrzeganiu, do roli niewolnika, a niewiedza nadal króluje, i póki dusza się nie wyrwie z arkana głębokiego dualizmu, nie jest wstanie pojąć kim naprawdę jest !!!!!!!!!!! W innych galaktykach Światła, oraz na innych wznioślejszych planetach, wiedza o duchowości jest zdecydowanie inna, a to też zalicza się do rozwoju duszy Dlatego to co napisałem odnośnie miejsca pobytu dusz całkowicie spełnionych, jest siedziba Stwórcy a te miejsce znajduje się po za sferą subtelną. Poz,

            Piluś

            aby prowadzić dialog trzeba pojąć co piszący rozumie pod określeniami z których tworzy całość …
            Więc zanim odpiszę ….wpierw zapytam …..

            – co rozumiesz pod słowem niewolnik : kogo ? czego ?

            – i póki dusza się nie wyrwie …
            …….to pośrednio określa stan duszy …dookreśl…. albo jest zniewolona …przez co ? , albo jest nieświadoma ? , a to powoduje kolejne pytanie …dlaczego?….

            – winnych galaktykach ….
            ……jedni twierdzą ,że cały fizyczny świat to swego rodzaju matrix inni dzielą go na planety Boga i planety upadłe / traktując zamieszkujące je cywilizacje / więc proszę wyraź swój jednoznaczny stosunek by nie zachodziła sprzeczność …gdyż jak na razie mam wrażenie iż odnosisz się w swych wypowiedziach używając naprzemiennie obu tych pojęć ….

            -miejsca pobytu dusz całkowicie spełnionych, jest siedziba Stwórcy a te miejsce znajduje się po za sferą subtelną……
            …to Twoje twierdzenie podtrzymuje zasadność mego poprzedniego pytania z jednoczesnym dodatkiem – pytaniem …twierdzenie ” całkowicie spełnionych ” sugeruje iż Stwórca akceptuje wędrówkę dusz po światach materii -energii ….

            I ostatnie pytanie …na taką ilość niewiadomych jaką jest obarczona ludzkość skutkiem swych jak na razie ograniczonych możliwości poznawczych , jaką gwarancję można dać iż to co określasz miejscem poza sferą subtelną ,,,nie jest jednak domeną światów materialnych …..
            Polecam jednak zapoznanie się z modelem dr. Woźnego , nim w pełni przekonania na każde moje pytanie odpiszesz ….

            również pozdrowienia …

          • Piluś pisze:

            – co rozumiesz pod słowem niewolnik : kogo ? czego ?
            ————————————–
            Prawie każdy z nas jest niewolnikiem zła, czyli czarnych koszulek. nie tyczy się to Ojca Pio, czy Emmerich, lub oświeconych mędrców w Himalajach. Im bliżej światła, tym niewolnictwo jest mniej zauważalne i odchodzi proporcjonalnie do osiągniętej wibracji i zasług. oraz z daje większy obraz rzeczywistości.

            – i póki dusza się nie wyrwie ……….to pośrednio określa stan duszy …dookreśl…. albo jest zniewolona …przez co ? , albo jest nieświadoma ? , a to powoduje kolejne pytanie …dlaczego?….
            ——————————————–
            Był niedawno mowa co to jest grzech pierwotny, na tej bazie masz całe wyjaśnienie.

            – winnych galaktykach ….
            ——————————————–
            Masz tendencje do manipulowania słowami. Napisałem — „W innych galaktykach” chyba powodem tego jest za szybkie i bez owocne czytanie, ale tak już jest czasami.

            ……jedni twierdzą ,że cały fizyczny świat to swego rodzaju matrix inni dzielą go na planety Boga i planety upadłe / traktując zamieszkujące je cywilizacje / więc proszę wyraź swój jednoznaczny stosunek by nie zachodziła sprzeczność …gdyż jak na razie mam wrażenie iż odnosisz się w swych wypowiedziach używając naprzemiennie obu tych pojęć ….
            ———————————-
            Są galaktyki i planety, które są pod panowaniem sił mroku. Ziemia również jest cudnym kąskiem dla mroku, ale Stwórca kiedyś złożył przyrzeczenie, że zawsze obroni Ziemie przed zakusami zdobycia tej planety. Gdyby Hitler zdobył cały świat, Ziemia by przeszła pod panowanie sił mroku, Strach pomyśleć co by było z duszami tego padołu???

            …to Twoje twierdzenie podtrzymuje zasadność mego poprzedniego pytania z jednoczesnym dodatkiem – pytaniem …twierdzenie ” całkowicie spełnionych ” sugeruje iż Stwórca akceptuje wędrówkę dusz po światach materii -energii ….
            ————————————
            „” całkowicie spełnionych ”” — czyli ! czyli ze doszli do całkowitej czystej wibracji jaka posiadali z chwilą ich stworzenia, że zrozumieli kim są, że maja prawo do wszelkich działań na planie materii i energii mogą udać się do wspomnianej niekończącej szczęśliwości, mogą brać udział w zwalczania sił mroku, również poświęcając swe „przyjemności” dla ratowania dusz i odprowadzanie do domu Ojca.

            ….I ostatnie pytanie …na taką ilość niewiadomych jaką jest obarczona ludzkość skutkiem swych jak na razie ograniczonych możliwości poznawczych , jaką gwarancję można dać iż to co określasz miejscem poza sferą subtelną ,,,nie jest jednak domeną światów materialnych …..Polecam jednak zapoznanie się z modelem dr. Woźnego , nim w pełni przekonania na każde moje pytanie odpiszesz ….
            ————————————
            Widzisz Mareczku, to co tutaj piszę to w większej części pochodzi od Przenajświętszego Stwórcy, z którym częsty mam kontakt. Nawet najbardziej święte dusze nie wiedzą tyle co mi jest dane, — oczywiście ogólnie — . Jak bym mógł się dowiedzieć co jest po za wszechświatem, w jaki sposób? Ale tak dla ciekawości, człowiek jest atomem dla wszechświata, natomiast wszechświat jest atomem dla przestrzeni kosmicznej, na obrzeżach świata subtelnego znajduje się pas przyczynowy przez który nikt nie przejdzie i nie przeniknie go bez pozwolenia Najwyższego. Pan Woźny w bardzo wielu aspektach się myli, to są tylko teorie logiki rozumu, natomiast logika serce kieruje się innymi kryteriami. N.p. to co napisałem Ci o Judaszu odzwierciedla sposób rzeczywisty w jak się pojmuje to na bazie rozumu, a jak na bazie serca. Materia znajduje się tylko we wszechświecie, która została stworzona — nie będę tu opisywać w jaki sposób, bo ktoś może dostać nagrodę Nobla, ha ha — Pozdrawiam

          • Dawid567 pisze:

            Ja jednak cały czas odczuwam pewnego rodzaju niedosyt, jeśli chodzi o przymus wcielania się w materię, kiedyś „wrzuciłem” koncepcję cykli materialnych i niematerialnych- ta koncepcja z kolei kłóci się z koncepcją „karmmicznego(jak zwał tak zwał) wcielania się.

          • Margosia pisze:

            „… ta koncepcja {cykli materialnych i niematerialnych}… kłóci się z koncepcją „karmicznego… wcielania się.”
            ___
            Wg. mojego z-rozumienia… obie „koncepcje” wcale się „nie kłócą”, a wręcz przeciwnie: obie nawzajem się uzupełniają, podobnie jak yin i yang…

          • Piluś pisze:

            Ja jednak cały czas odczuwam pewnego rodzaju niedosyt, jeśli chodzi o przymus wcielania się w materię, kiedyś „wrzuciłem” koncepcję cykli materialnych i niematerialnych- ta koncepcja z kolei kłóci się z koncepcją „karmicznego(jak zwał tak zwał) wcielania się.
            ———————————
            Nie ma żadnego przymusu inkarnacji po drugiej stroni. dusza sama decyduje czy ma sie rozwijać dalej, czy zostać na obecnym poziomie.

          • Dawid567. pisze:

            Uzupełniając koncepcja cykli materialnych i niematerialnych wiąże się z przechodzeniem Układu Słonecznego wraz z Ziemią przez Photon Belt.

          • marek pisze:

            Nawet najbardziej święte dusze nie wiedzą tyle co mi jest dane, — oczywiście ogólnie — . Jak bym mógł się dowiedzieć co jest po za wszechświatem, w jaki sposób? Ale tak dla ciekawości, człowiek jest atomem dla wszechświata, natomiast wszechświat jest atomem dla przestrzeni kosmicznej, na obrzeżach świata subtelnego znajduje się pas przyczynowy przez który nikt nie przejdzie i nie przeniknie go bez pozwolenia Najwyższego.

            Piluś

            Gdy argumenty piszącego są słabo w sprawdzalnych dowodach umocowane, to w podejmowaniu decyzji przyznania im wiarygodności współrozmówca ma prawo uwzględniać swój ogólny odbiór wypowiadającego się ….czyli w naszym wypadku Twe słowa :
            Nawet najbardziej święte dusze nie wiedzą tyle co mi jest dane

            Jak dla mnie z tego samego poziomu ” świadomości ” Mały Budda pisze w odpowiedzi na mój wpis iż martwi mnie susza , że ześle deszcz który będzie wręcz ulewą czy powodzią …jak ten z przymrużeniem oka odebrany przeze mnie wpis pamiętam …

            I chociaż wiem z autopsji ,co znaczy umysłem tworzyć ” z niczego ” w obrębie naszej czasoprzestrzeni to jednak również wiem co znaczy ” mierz siły na zamiary ” i stosuj właściwą miarę w stosunku do samego siebie ….

            Grzech pierworodny …..tak jak potopów było kilka na Ziemi tak i buntów Lucyfera na przestrzeni czasu liniowego możemy dopatrzyć się wielu ….więc w odniesieniu do Ziemskiego człowieka jako grzech pierworodny , argument jak dla mnie jest nie do końca wiarygodny ….

            Chociaż Biblia zawiera wiele przekłamań to jednak stwierdzenie :” z prochu powstałeś i w proch się obrócisz ” ma w sobie pewną dozę zasadności , a gdy dołoży się do tego nieskrępowane religijnym dogmatem rozważania nad duchem i duszą ….

            można postawić pytania ….

            – czy Stwórca uwolnił nieskończoną ilość dusz ….w przestrzeń wszechświata ?

            – czy dusz jest określona ilość , a jedynie się rozdrabniają zasilając kolejne jednostki rozrastających się ilościowo populacji ?

            – czy Stwórca wzorem dodrukowania banknotów uwalnia nowe dla rodzących się organizmów …?

            – i wreszcie takie którego analizy nigdy nie słyszałem …czy aby z ducha …..” i tchnął w niego ducha życia ” …..nie powstaje dusza u istot które z prochu powstały …..a nie w czasie pra przyczyny początku wszechświata …?.
            czyli , czy byty nie dzielą się na wieczne i posiadające jedynie potencjał uwiecznienia się ?…

            Piszesz Piluś …rozum i logika …negując ich wartość , lecz czy masz rację .?..
            W mym pojmowaniu świadomość zawiera w sobie prócz duchowości i rozum i logikę , gdyż jak inaczej niż przez rozum byty mogły by pojmować przyczynę i skutek – pojęcie konsekwencji co z czego wynika i dokąd prowadzi …a to już przecież logika ….

            Z Twych wypowiedzi przyjmuję za fakt istnienie strefy przyczynowej z odniesieniami jakie czynisz ….Lecz poniżej tej strefy czyli w czasoprzestrzennych meandrach wszechświata widzę plejadę rożnych Bogów ..nie zawsze w kolorach pozytywu ….

            Rozumiem / na plus dla Ciebie / ,iż Boga na którego się powołujesz posadawiasz za owym pasem przyczynowym , a jeśli tak jest to mogę Ci powiedzieć iż Teresa Talea również sugeruje iż ma z nim kontakt …więc ? może dusz bardziej świętych niż najświętsze jest więcej na Ziemi i niekoniecznie ma to związek ze świętością , a jak w jej wypadku z duchowością i intensywnym przez lata myśleniem ….

            miłego dnia

          • Margosia pisze:

            „Nie ma żadnego przymusu inkarnacji po drugiej stronie. dusza sama decyduje czy ma sie rozwijać dalej, czy zostać na obecnym poziomie.”
            ___
            Tak Piluś, również spotkałam się z opinią, że ponoć… „nie ma żadnego przymusu i że dusza sama decyduje czy ma się rozwijać dalej, czy zostać na obecnym poziomie.”, ale że… jakieś delikatne szturchańce 😉 ze strony życzliwych istot bywają, jeśli dusza zbyt długo ociąga się z podjęciem decyzji odnośnie swego dalszego rozwoju…

            Taką sytuację… wyobraziłam sobie na sposób „czysto ziemski”, kiedy w gronie przyjaciół dyskutujemy o czymś, co sprawia nam problem i próbujemy zasięgnąć ich rady…
            Najczęściej bywa tak, że… nasi przyjaciele namawiają nas na uczynienie jakiegoś kroku, który doprowadzi nas do rozwiązania naszego problemu i wspomagają w podjęciu tego działania…
            Ale… jak jest naprawdę ?, to… każdy z nas dowie się jak znajdzie się po „tamtej stronie życia”…

          • Piluś pisze:

            Ale… jak jest naprawdę ?, to… każdy z nas dowie się jak znajdzie się po „tamtej stronie życia”…
            ————————————-
            Na ogół te fakty są znane, ale gdy się wyczerpie pozytywne energie po drugiej stronie która została zdobyta przez zasługi na Ziemi, do dusza odczuwa pewien niedosyt, dyskomfort. Druga charakterystyczna cecha tam pobytu jest gdy dusza widzi jak inne dusze się rozwijają, a ona stoi w miejscu. To tak jakby 1-klasista patrzał na rozwój swoich kolegów z wyższych klas, a on stoi w miejscu z rozwojem. Poz

          • Margosia pisze:

            „… gdy się wyczerpie pozytywne energie po drugiej stronie która została zdobyta przez zasługi na Ziemi, to dusza odczuwa pewien niedosyt, dyskomfort.
            … gdy dusza widzi jak inne dusze się rozwijają, a ona stoi w miejscu. To tak jakby 1-klasista patrzał na rozwój swoich kolegów z wyższych klas, a on stoi w miejscu z rozwojem…”

            ___
            I ja również podzielam ten pogląd kochany Pilusiu…

          • Piluś pisze:

            Piluś
            // Gdy argumenty piszącego są słabo w sprawdzalnych dowodach umocowane, to w podejmowaniu decyzji przyznania im wiarygodności współrozmówca ma prawo uwzględniać swój ogólny odbiór wypowiadającego się ….czyli w naszym wypadku Twe słowa : Nawet najbardziej święte dusze nie wiedzą tyle co mi jest dane
            —————————————-
            Oczywiście masz wszelkie prawo tak sądzić, ale ja zawsze zawierzam Prawdzie, a ona wynika z logiki serca i rozumu, a Ego zostawiam do powołanych celów t.j. ochrony ciała i duszy. Nie każdy święty jest wysoko rozwiniętą duszą. To stwierdzenie jest ogólne.

            // Jak dla mnie z tego samego poziomu ” świadomości ” Mały Budda pisze w odpowiedzi na mój wpis iż martwi mnie susza , że ześle deszcz który będzie wręcz ulewą czy powodzią …jak ten z przymrużeniem oka odebrany przeze mnie wpis pamiętam …
            ———————————
            Żeby tego dokonać, potrzeba dobrego kontaktu z Bogiem Jamaradża, ja kiedyś dokonałem takiej próby, by wygonić „sinice” z zatoki gdańskiej, i się stało, zalany został cały Gdańsk przez oberwanie chmury.

            //–czy Stwórca uwolnił nieskończoną ilość dusz ….w przestrzeń wszechświata ?
            – czy dusz jest określona ilość , a jedynie się rozdrabniają zasilając kolejne jednostki rozrastających się ilościowo populacji ?– czy Stwórca wzorem dodrukowania banknotów uwalnia nowe dla rodzących się organizmów …?– i wreszcie takie którego analizy nigdy nie słyszałem
            ————————————————–
            Stwórca stworzył ograniczoną ilość stworzeń, czyli wibracja do potęgi ( ? ) daje nam ilość stworzonych istot czyli liczba bez liczby, i dlatego każde stworzenie jest inne niepowtarzalne. Ale to dotyczy, gdy nie było wszechświata, Natomiast gdy jakieś stworzenie sie zatraci, to na bazie DNA duchowego, powołuje ponownie do brania udziału w jego „”Misternym „” Planie.

            //…Piszesz Piluś …rozum i logika …negując ich wartość , lecz czy masz rację .?..
            ———————————-
            Rozum i logika bardzo często wyprowadzają z właściwego toru. Tutaj odgrywa wspaniałą role Ego, by z czasem doprowadzić do wniosku, że logika rozumu, to tylko narzędzie do przemyśleń — stworzenia już o wyższym rozwoju nie potrzebują rozumu, one na co by nie spojrzały widzą początek i koniec. Dlatego rozum jest nam dany, by dać nam czas do przemyśleń, i podjęciu właściwych rozwiązań. To uczy dusze pokory i uczenia się.

            // W mym pojmowaniu świadomość zawiera w sobie prócz duchowości i rozum i logikę , gdyż jak inaczej niż przez rozum byty mogły by pojmować przyczynę i skutek – pojęcie konsekwencji co z czego wynika i dokąd prowadzi …a to już przecież logika ….
            Z Twych wypowiedzi przyjmuję za fakt istnienie strefy przyczynowej z odniesieniami jakie czynisz ….Lecz poniżej tej strefy ( — za tą sferą — ) czyli w czasoprzestrzennych meandrach wszechświata widzę plejadę rożnych Bogów ..nie zawsze w kolorach pozytywu ….
            Rozumiem / na plus dla Ciebie / ,iż Boga na którego się powołujesz posadawiasz za owym pasem przyczynowym , a jeśli tak jest to mogę Ci powiedzieć iż Teresa Talea również sugeruje iż ma z nim kontakt …więc ? może dusz bardziej świętych niż najświętsze jest więcej na Ziemi i niekoniecznie ma to związek ze świętością , a jak w jej wypadku z duchowością i intensywnym przez lata myśleniem ….
            miłego dnia
            —————————————
            Gdy będziesz się opierał na logice serca, nigdy nie będziesz „wymanewrowany”, ono pochodzi od Pierwiastka Stwórcy, która jest Prawdą. Mylisz zawsze wszechświat z przestrzenią po za. Bogowie to najwyższe formy stworzeń w przestrzeni wszechświata. Tak za pasem przyczynowym, jest przestrzeń Stwórcy, kto tam trafi poprzez swe zasługi juz nie opuści tej Krainy prawdziwego szczęścia. I tak na marginesie, formy Bogów się nie zmieniają, tylko stworzenia z chwilą rozwoju przejmują tą formę, poprzedni właściciel przechodzi na wyższy poziom. Teresa Talea, — ja wcale nie neguję tego — Przy odrobinie wysiłku każdy może mieć z NIm kontakt. to jest główny cel. A świętość która jest źle rozumiana — mamy przykłady papierzy, a,biskupów itd, Ja znam tylko paru takich świętych, a reszta to tylko „przydomek” Miłego dnia i pozdrawiam.

          • marek pisze:

            To uczy dusze pokory i uczenia się.

            Piluś….

            Odniesienia typu nauki pokory i uczenia się w stosunku do duszy traktowanej jako „rdzeń ” samego Stwórcy w istocie samoświadomej kładzie się cieniem na wyobrażeniach iż jest ona Jemu tożsama …gdyż przeciwieństwem owych cech jest buta i brak wiedzy ….

            ……nadto jak rozumiem Twą wypowiedź większość dusz po stronie świata materii-energii , ma jakieś tematy do przerobienia i niektóre z nich przerabiają je już od miliardów lat…

            ———————————————————————–

            Chociaż głos serca, niesie głębsze zrozumienie.to jednak mogę to kojarzyć z prawdą-rozumieniem swej duszy , nadduszy , czy awatara , a nie koniecznie z głosem Stwórcy …

            ———————————————————————–

            Mylisz zawsze wszechświat z przestrzenią po za niestety nie rozumiem tej uwagi …

            ———————————————————————–

            . Bogowie to najwyższe formy stworzeń w przestrzeni wszechświata. I tak na marginesie, formy Bogów się nie zmieniają, tylko stworzenia z chwilą rozwoju przejmują tą formę, poprzedni właściciel przechodzi na wyższy poziom.

            Nie wiem czy dostrzegasz ,że tym objaśnieniem niejako potwierdzasz ewolucję ducha-duszy …..z jednoczesnym przechodzeniem przez określone poziomy świadomości …

            ————————————————————————-

            Tak za pasem przyczynowym, jest przestrzeń Stwórcy, kto tam trafi poprzez swe zasługi juz nie opuści tej Krainy prawdziwego szczęścia.

            Nie chcę wyglądać na upartego dla samego uporu lecz określenia zasługi i prawdziwe szczęście , zapalają w mym umyśle czerwone lampki , gdyż niosą w sobie zbyt ludzkie odniesienia …
            Mnie jak znam siebie charakteryzowało przez całe życie pragnienie poznania i zrozumienia oraz pasja tworzenia na miarę zainteresowań i możliwości intelektu złączonego z uczuciem ….a poczucie szczęścia było tego następstwem , gdy to przybliżałem lub osiągałem , a nie celem samym w sobie …

            Chcę przez to powiedzieć ,że przeciwieństwem szczęścia jest stan bycia nieszczęśliwym więc , albo zasługi i szczęście są argumentem w drodze do….albo ….???

            polecam poniższy film …..w temacie Atlantydy i Lemurian …w odniesieniu do mych sugestii o zamurowaniu w materii …i odnośnie zbieżności miedzy naszymi cywilizacjami …..

          • marek pisze:

            Stwórca stworzył ograniczoną ilość stworzeń, czyli wibracja do potęgi ( ? ) daje nam ilość stworzonych istot czyli liczba bez liczby, i dlatego każde stworzenie jest inne niepowtarzalne. Ale to dotyczy, gdy nie było wszechświata, Natomiast gdy jakieś stworzenie sie zatraci, to na bazie DNA duchowego, powołuje ponownie do brania udziału w jego „”Misternym „” Planie.

          • Piluś pisze:

            //……nadto jak rozumiem Twą wypowiedź większość dusz po stronie świata materii-energii , ma jakieś tematy do przerobienia i niektóre z nich przerabiają je już od miliardów lat…
            ——————————————-
            Jak najbardziej jest to słuszne założenie, a pomocne w tym i logiką rozumu i serca jest grzech pierworodny, który jest kamieniem węgielnym do zrozumienia.

            // — Chociaż głos serca, niesie głębsze zrozumienie.to jednak mogę to kojarzyć z prawdą-rozumieniem swej duszy , nad duszy , czy awatara , a nie koniecznie z głosem Stwórcy …
            ———————————-
            Jeżeli to będzie czysty i niezakłócony odbiór, to na pewno pochodzi od Pierwiastka, czyli od Jaźni. To można osiągnąć w ciszy i spokoju wewnętrznym. Natomiast gdy odbiór jest zakłócony, to również może pochodzić od sił mroku. Nie ma różnicy czy to Awatar, czy Jaźń, czy Chrystus, to są byty zanurzone w Stwórcy, i dlatego przekaz będzie zawsze czysty i prawdą.

            // — Mylisz zawsze wszechświat z przestrzenią po za niestety nie rozumiem tej uwagi
            ——————————
            Bo jak pisze o przestrzeniach poza wszechświatem, Ty z tematem „wskakujesz” na wszechświat, dlatego w pewnych sytuacjach jest mis/masz.

            // — Nie wiem czy dostrzegasz ,że tym objaśnieniem niejako potwierdzasz ewolucję ducha-duszy …..z jednoczesnym przechodzeniem przez określone poziomy świadomości …
            ——————————
            Te twoje spostrzeżenie jest słuszne, i jak się kiedyś przekonasz że Ty jesteś tym Bogiem którego szukałeś.

            // – Nie chcę wyglądać na upartego dla samego uporu lecz określenia zasługi i prawdziwe szczęście , zapalają w mym umyśle czerwone lampki , gdyż niosą w sobie zbyt ludzkie odniesienia …
            Mnie jak znam siebie charakteryzowało przez całe życie pragnienie poznania i zrozumienia oraz pasja tworzenia na miarę zainteresowań i możliwości intelektu złączonego z uczuciem ….a poczucie szczęścia było tego następstwem , gdy to przybliżałem lub osiągałem , a nie celem samym w sobie …
            ———————————-
            No wiem że masz tendencje do burzenia się. Ale odpowiedz, sobie jak długo trwała ta nie szczęśliwość, lecz radość, z pewnych faktów, no ile – na przestrzeni czasu, chwile. Po drugie nie porównuj to ze szczęśliwością Boską. I jeszcze jedno, po radości przychodzi cierpienie, a po cierpieniu znowu cząstka radości.

            // — polecam poniższy film …..w temacie Atlantydy i Lemurian …w odniesieniu do mych sugestii o zamurowaniu w materii …i odnośnie zbieżności miedzy naszymi cywilizacjami …..
            ———————————–
            Pozdrów Paulinkę, warta tego. Tylko nigdy i nikt mi nie odpowiedział skąd się wzięła materia, jak powstała, a nadmienię że najmniejsza cząstka materii, jest niewyobrażalnie mała i można ją porównać w atomie jak proton do kuli ziemskiej !!!!!!!!!!!!!

          • marek pisze:

            Tylko nigdy i nikt mi nie odpowiedział skąd się wzięła materia, jak powstała, a nadmienię że najmniejsza cząstka materii, jest niewyobrażalnie mała i można ją porównać w atomie jak proton do kuli ziemskiej …..

            Partika ….8 miliardów razy coś tam / nie pamiętam , a nie mam czasu szukać w książce AD / ….mniejsza od elektronu ….przypuszczalnie pasuje do Twego porównania ….

            W temacie skąd się wzięła materia dr.Woźniak zupełnie rozsądnie wyjaśnia w pierwszych z swych prelekcji z czego …i tam osobiście odnajduję ową Partikę , choć on tego tak nie określa , jednak podaje czynnik wpływający na zaistnienie materii- energii…z owej pra substancji …..

            Nie podaję szczegółów gdyż stosując się do Twych uwag pozostawiam Tobie samemu decyzję na jakim poziomie świadomości chcesz pozostawać …czyli czy sobie ten opis odszukasz ….

            Dziękuję za wymianę poglądów i traktuję ,że na razie wystarczy , gdyż jakoś cicho zrobiło się na forum…chyba ,że to wina prac wiosennych lub upałów…..a nie naszych pogaduszek …..

            pozdrawiam …

        • marek pisze:

          Według Krzysztofa ta druga Ziemia ma być przeznaczona dla „gadów: wszelkiej maści.

          Można by rozwinąć ten temat o to kto zostanie zaklasyfikowany do ” gadów ” i podłóg jakich cech …..
          Jednocześnie swego rodzaju prowizoryczność Nowej Ziemi / błyskawiczny czas jej powstawania …./ niesie w sobie wiele pytań …choćby …jakie formy ciał i świadomości w nich zamkniętych będzie mogło na niej egzystować …..

          • Piluś pisze:

            Można by rozwinąć ten temat o to kto zostanie zaklasyfikowany do ” gadów ” i podłóg jakich cech …..
            ———————————–
            Myślę że pewne dusze które znalazły się poniżej pewnych kryteriów — jeżeli to jest prawdą że zaistniała Nowa Ziemia — myślę że będą decydowały pewne cech y charakteru. Ale nie mi jest dane osądzanie.

      • Piluś pisze:

        Nie znajduję w sobie , ani w literaturze odpowiedzi na określenie czym jest ” grzech pierworodny ” które bym akceptował

        Grzech pierworodny traktuję jak przenośnię lub fałszywy argument wykorzystywany do manewrowania ludzkimi umysłami …..
        ———————————–
        Nie widzę innego wytłumaczenia „grzechu pierworodnego”, jak odsłonięcie zasłony czasu linearnego z przed stworzeniem wszechświata. Już kiedyś napomknąłem na ten temat, i wrócę do niego. Grzech pierworodny według moich przemyśleń powstał gdy idąc za wibracjami Lucka, odłączyliśmy się od miłości energii dobra i szczęścia. Również stworzenia które brały udział w konfrontacji między dobrem a złem, od strony światła, a zostały pokonane w wyniku walk, a zostały pokonane, również powlekły się tym „grzechem ” — czyli tracąc swe wspaniałe światło z powodu niezawierzenia Źródłu w jego moc, i z powodu strachu — zostali pokonani, ale duchowe DNA nigdy nie zostaje zniszczone. Dlatego upadłe stworzenia muszą i musieli zaczynać od początku budowania swego jestestwa. Taka jest moja interpretacja Grzechu pierworodnego. Poz

        • siola pisze:

          Zabawa w ciuciu babke z ludzmi-powiedz komus Prawde a ten Tobie zagrozi kara i smiercia miliardow ludzi i bedzie Tobie wmawial ze to z Twojej winny -przy czym chorym umysle mordrcy pozostaje On dalej niewinny i bedzie mowiacego prawde straszyl tymi ktorych tak naprawde powrozu sam sie boi-bo boi sie Bitumu.

          Przyklad ostatniego glosowania w ONZ ,w sprawie karania w czysie wojny gwaltow na kobietach dzieciach .Kto bedzie grozil Vetem czy Terz wstrzyma sie od glosu -ten co przetrzega prawa czy moze jednak ten niewinny -co morduje i dusi wszytkich w imie czego czym nie jest.
          Grzech pierworodny-Klamstwo-sluzace zniewoleniu ludzi a kto pozna prawde o tym Raju (Adam -pierwszy ziemianin z Ewa-wiecznosc)bedzie ukarany wyrzuceniem z tego klamcow Raju.Co zabrala Koza ludziom wyprzedzajac Kameleona ?

        • Dawid567 pisze:

          A może grzechem pierworodnym jest po prostu uwięzienie w ciele fizycznym bez możliwości swobodnego przemieszczanua się pomiędzy ciałem fizycznym a eterycznym?

          • Piluś pisze:

            A może grzechem pierworodnym jest po prostu uwięzienie w ciele fizycznym bez możliwości swobodnego przemieszczania się pomiędzy ciałem fizycznym a eterycznym?
            ———————-
            No właśnie jak już zaznaczyłem, grzech powstał gdy jeszcze nie było wszechświata. Czyli materia nie miała tu nic wspólnego z grzechem. Poprzez analizę zaistniałej sytuacji, Źródło doszło do wniosku, że stworzenie nic nie wiedziało o sobie, a nie wiedząc o sobie — brak własnej świadomości — można wybrać nieodpowiednie wibracje, dlatego ich wykroczenie przeciwko miłości było jakby nieświadome. Stwórca stwarzając wszechświat, miał na uwadze rozwój dusz z pozycji DNA, oraz okazując miłosierdzie dla aniołów upadłych. Dlatego Ziemia jest bardzo ważna w tym rozwoju, bo gdy jakiś upadły anioł się inkarnuje na tym padole, już go nie opuści puki nie wyzwoli się z „mroku”. My również nie opuści tego padołu łez, puki rozwiniemy w sobie 5 kardynalnych cech miłości.

          • siola pisze:

            Dawid ziemianie mowili kiedys inaczej np.Zelazny Kon-Grzech Pierwszych z Rodu -zdrada praw przodkow.Zycie z niewolnictwa Sternika -Duchownego -duchowego ,oswieconego ,ksazat i ksiezy,pierwszych .

        • Margosia pisze:

          „…Grzech pierworodny według moich przemyśleń powstał gdy idąc za wibracjami Lucka, odłączyliśmy się od miłości energii dobra i szczęścia…”
          ___
          Wg. moich z kolei przemyśleń, coś, co kk nazywa „grzechem pierworodnym” w ogóle nie istnieje.

          Jeśli jednak… rozmawiamy o „grzechu” jako o błędzie, to… jest to nic innego jak… mylenie wolnej woli z samowolą.
          Niektórym ludziom wydaje się, że… mogą robić wszystko, jeśli tylko nikt inny tego nie widzi i nie słyszy…
          Ale… jest to błędne myślenie, bo czy będzie to jakaś myśl, postępek czy rzucone słowo… wszystko wywołuje odpowiednie wibracje i prędzej czy później… powraca do nadawcy w taki czy inny sposób…
          Stąd m.in. biorą się „niezawinione kary czy dopusty boże”, ale także choroby ciała i ducha oraz wszelkie nieszczęścia ludzkie…

          • Piluś pisze:

            Margoś — Dlaczego według twego spostrzeżenia i przemyśleń, rodzisz się na tym padole — tylko nie mów żeby robić doświadczenie — Jest tyle wspaniałych planet, o jakich nawet nie jesteśmy wstanie sobie wyobrazić, dlaczego własnie w wiezieniu karmicznym??? — tylko nie mów że sama sobie wybrałaś ten los !!!?? Pamiętaj jedno, po t.z. śmierci pójdziesz do poświaty księżycowej i tam jeżeli dostąpisz „łaski” zostaniesz odesłana do poświaty słońca, i nigdy już się nie narodzisz na tym padole, ale gdy jeszcze nie jesteś gotowa, coś tam niecoś brakuje, przykro, trzeba się inkarnować ponownie na tym padole. Poz

          • Margosia pisze:

            „…Dlaczego… rodzisz się na tym padole — tylko nie mów żeby robić doświadczenie — Jest tyle wspaniałych planet, o jakich nawet nie jesteśmy wstanie sobie wyobrazić, dlaczego własnie w wiezieniu karmicznym?…”
            ___
            Owszem Piluś, tak właśnie rozumiem wcielanie się „na tym padole”

            ponieważ jako istoty ludzkie, zamieszkujące Ziemię – jesteśmy jeszcze bardzo prymitywni w sensie rozwoju duchowego i praktycznie… stoimy na początku drogi duchowej…
            * * *
            „…tylko nie mów że sama sobie wybrałaś ten los !!!?? …”
            ___
            Jak dla mnie Piluś… nie ma znaczenia fakt, czy to ja „sama sobie”, czy też ktoś inny wybrał mi „ten los”, znaczenie natomiast ma fakt, że jest on dla mnie w chwili obecnej… najlepszym wariantem rozwoju i doskonalenia mojej duszy 🙂
            Kiedyś…, zapewne nie tylko ja, lecz wielu, wielu z nas… 🙂 osiągniemy taki poziom doskonałości, że… nie będziemy mieli już potrzeby aby wcielać się w materialne ciała, bo osiągniemy stan, który Budda nazwał: „stanem wyzwolenia lub oświeceniem”, a Jezus: „zbawieniem”.

            Póki co jednak… wszyscy na Ziemi podlegamy jednemu z praw Wszechświata: Prawu Przyczyny i Skutku, które działa doskonale bez względu na to czy… ktoś się z nim zgadza czy też nie zgadza, podobnie jak Prawo Grawitacji obowiązujące w świecie zjawisk 3D, któremu… jeśli chcesz możesz zaprzeczyć, ale… konsekwencje skoku z 10 piętra bez spadochronu i tak poniesiesz…

          • Piluś pisze:

            ponieważ jako istoty ludzkie, zamieszkujące Ziemię – jesteśmy jeszcze bardzo prymitywni w sensie rozwoju duchowego i praktycznie… stoimy na początku drogi duchowej…
            ———————————-
            Widzisz, jak nie bierzesz pod uwagę Margoś prostej zasady że kiedy Cię Stwórca stworzył, posiadałaś wszystkie atrybuty jakie ofiarował Ci Stwórca, byłaś czysta i nieskazitelna. Prze-piękność twej dusz budziła zachwyt, ale co się stało że znalazłaś się w więzieniu karmicznym, by doświadczać bólu i cierpienia by się oczyszczać ? Możesz tylko przeczytać moje wpisy i poukładać wszystko w sensowny bieg wydarzeń. Sensownie napisałaś resztę. , ale nie wzięłaś pod uwagę tego powyżej. Poz

          • Margosia pisze:

            „… co się stało że znalazłaś się w więzieniu karmicznym, by doświadczać bólu i cierpienia by się oczyszczać ?…”
            ___
            Już to powiedziałam Piluś: nie jestem jedyną, która pomyliła wolną wolę z samowolą, jest nas tu ponad 7,5 mld…

          • Dawid567 pisze:

            Tylko , że ja cały czas nie rozumiem jednej sprawy, dlaczego dlługu karmicznego nie można „odrobić” w ciele duchowym.I druga sprawa czy w chwili obecnej przebtwają na Ziemi Awatarzy, którzy mają za zadanie przeprowadzić owe 7,5 miliarda przez te burzliwe czasy?

          • Margosia pisze:

            „…dlaczego długu karmicznego nie można „odrobić” w ciele duchowym…”
            ___
            – Czy czujesz smak lodów oglądając je za szybą chłodziarki ?
            Albo…
            – Czy odczuwasz ból osoby, która się potknęła i dotkliwie stłukła sobie kolano ?

            Możesz sobie wyobrażać jak… smakują lody albo jak bardzo cierpi osoba ze stłuczonym kolanem, ale nie odczujesz tego i nie zapamiętasz tego odczucia póki go nie doświadczysz fizycznie.

            A tak poza tym Dawidzie, to… nie ma żadnego „długu karmicznego” !
            Istnieją przyczyny oraz ich skutki.
            Ty stwarzasz przyczynę, a Matryca Nieskończonych Możliwości odpowiada Tobie adekwatnym do niej skutkiem.

          • marek pisze:


            ponieważ jako istoty ludzkie, zamieszkujące Ziemię – jesteśmy jeszcze bardzo prymitywni w sensie rozwoju duchowego i praktycznie… stoimy na początku drogi duchowej…

            I to stwierdzenie w/g mej opinii winno stanowić fundament naszego etycznego rozwoju . gdyż właściwie rozumiane wymusza postawę zdroworozsądkowej pokory do otaczającego świata w miejsce zdobywcy podcinającego swymi działaniami własne istnienie…..

          • marek pisze:

            Już to powiedziałam Piluś: nie jestem jedyną, która pomyliła wolną wolę z samowolą, jest nas tu ponad 7,5 mld…

            Tuż po ” zwycięstwie ” Solidarności gdy widziałem miesiącami jak miejskie doły społeczne świętują w środku Krakowa pijąc jabcoki i obsikując pomnik Adasia , a służby porządkowe chowają się pod ścianami , dzwoniło mi w głowie owo stwierdzenie ….wolność mylona z samowolą , a kolejne lata zawiązywania się ” pseudo demokracji ” w tym kraju utwierdzały przekonania o poziomie świadomości przeciętnego Kowalskiego ….

            Czy dzisiaj jest inaczej …chciałbym lecz nie jestem tego pewien …

          • Piluś pisze:

            Tylko , że ja cały czas nie rozumiem jednej sprawy, dlaczego dlługu karmicznego nie można „odrobić” w ciele duchowym.I druga sprawa czy w chwili obecnej przebtwają na Ziemi Awatarzy, którzy mają za zadanie przeprowadzić owe 7,5 miliarda przez te burzliwe czasy?
            ———————————
            Jedną z przyczyn Dawidzie jest to, że tam nie ma Ega, czyli nie ma dokładnego i ponoszącego konsekwencje czynu lub zamiaru. Po drugie, jest pamięć która sprawia że nie ośmielisz się czegoś dokonać złego, bo od razu widzisz tego konsekwencje, a to sprawia że jak masz jakieś zakamuflowane negatywy w zakamarkach duszy, nie objawiłby dana dusza tego. Po trzecie tam nie ma śmierci ciała fizycznego, która napędza pewne uwarunkowania w życiu fizycznym. Tak jest obecny Awatar, ale w ciele eterycznym do 2022. bedzie przebywał w naszej przestrzeni. Poz

          • Dawid567 pisze:

            „Istnieją przyczyny oraz ich skutki.
            Ty stwarzasz przyczynę, a Matryca Nieskończonych Możliwości odpowiada Tobie adekwatnym do niej skutkiem.”
            W takim razie Małgosiu kiedy stworzyłem tę przyczynę w poprzednim życiu w ciele fizycznym czy w ciele duchowym?

          • Margosia pisze:

            „… Małgosiu kiedy stworzyłem tę przyczynę w poprzednim życiu w ciele fizycznym czy w ciele duchowym?”
            ___
            Dawidzie wybacz, ale czasami… Twoje pytania są na poziomie 5-cio latka…

            Siebie zapytaj kiedy… i w jaki sposób stworzyłeś „przyczyny”, których skutki ponosisz, podobnie jak każdy z nas może się w siebie zagłębić i odkryć przyczyny swoich nieszczęść, niedostatków czy radości…

          • Dawid567 pisze:

            „Siebie zapytaj kiedy… i w jaki sposób stworzyłeś„przyczyny”, których…”
            Małgosiu, Ktoś powiedział, że nie ma głupich pytań , ale są….
            Ale nie będę kontynuował dalej tego wątku..
            A tak serio powiem już nie na poziomie 5-latka, bo on znałby może odpowiedź ☺, niestety nie mam wglądu w swoje przeszłe inkarnacje, a o to mi e tym pytaniu chodziło

          • Margosia pisze:

            „…niestety nie mam wglądu w swoje przeszłe inkarnacje, a o to mi w tym pytaniu chodziło…”
            ___
            Dawidzie, powiem może tak:
            Wszystko zaczyna się od… pierwszego kroku 🙂
            Jeśli go nie zrobisz – nigdzie nie dojdziesz i nic nie osiągniesz !
            Pomyśl…
            – Jak możesz mieć „wgląd” w cokolwiek, jeśli nawet nie próbujesz o tym myśleć ?

            To, co chcesz osiągnąć… musisz wziąć na warsztat… i szlifować to tak długo aż… zobaczysz efekty… 🙂
            Innej drogi nie znam.

            Kiedyś… potrzebowałam budzika aby obudzić się o konkretnej godzinie.
            Dzisiaj… już go nie potrzebuję, bo postanawiam się obudzić np. o 5,30 rano i… budzę się o 5,30 rano 🙂
            Niestety, ale… wymagało to mojej pracy.
            Co wieczór kładąc się spać, nastawiałam swój umysł na budzenie na 5, 30, ale… „na wszelki wypadek” 😉 (gdy musiałam wstać) nastawiałam budzik na 5, 45…

            Kiedyś… toczyłam wojny z moim mężem niemal o wszystko 😀 o to gdzie pójdziemy, o to co, komu kupimy na prezent, o to… co zjemy na obiad, jaką farbą pomalujemy ściany, etc, etc…
            Aż pewnego dnia… zaczęłam się nad tym zastanawiać i zadałam sobie pytanie:
            – Dlaczego sprzeczamy się o wszystkie niemal drobiazgi, które tak naprawdę… mają tak niewielkie znaczenie ?!…
            Zaczęłam obserwować siebie i swoje uczucia za sprawą których budzone były emocje…
            Trwało to jakiś czas…, aż przyszła do mnie myśl odnośnie naszych wzajemnych relacji.
            Tej samej nocy… miałam senną wizję, w której mój obecny mąż… pełnił rolę mojej matki, bardzo surowej matki…, dodam.

            Nie chcę tutaj opisywać konkretów, zdradzę jedynie, że… ten sen pomógł mi z-rozumieć zadanie jakie miałam i mam do przepracowania w relacjach z moim mężem, ale także… pomógł mi spojrzeć z innego punktu na wszystko to, co nas łączy i to, co nas dzieliło, a to z kolei… pozwoliło mi spokojniej przyjrzeć się zarówno swojemu zachowaniu jak i zachowaniu męża oraz zobaczyć jasno przyczyny stojące u podstaw sprzeczek…
            Dzisiaj praktycznie nie mamy powodów aby się sprzeczać , choć… dość często mamy inne zdanie na ten sam temat…

            Wszystko jednak wymaga wkładu naszej wewnętrznej pracy…

          • Dawid567 pisze:

            ten sen pomógł mi z-rozumieć zadanie jakie miałam i mam do przepracowania w relacjach z moim mężem, ale także… pomógł mi spojrzeć z innego punktu na wszystko to, co nas łączy i to, co nas dzieliło, a to z kolei… pozwoliło mi spokojniej przyjrzeć się zarówno swojemu zachowaniu jak i zachowaniu męża oraz zobaczyć jasno przyczyny stojące u podstaw sprzeczek…

            Ciekawe, bo akurat po x latach też jestem na etapie odbudowy relacji ze swoją żoną.Nie jest to łatwe przy różnych sposobach organizowania czasu.To znaczy nie lubię jak Ktoś organizuje mój czas nawet jeśli chodziłoby o jakiś szczytny cel, ale mam już taką naturę ,że będę szukał kompromisu….

          • Margosia pisze:

            „Ciekawe, bo akurat po x latach też jestem na etapie odbudowy relacji ze swoją żoną…”
            ___
            Rzeczywiście Dawidzie… ciekawe… 🙂

            Sam więc widzisz, że… każdy z nas – we właściwy dla siebie sposób – dąży do samopoprawy…, bo „defekt” (że się tak wyrażę)… zawsze leży po obu stronach…
            I np. jednemu… pomagają sny, innemu z kolei… głębokie wglądy we własne wnętrze i przemyślenia wynikające z chęci szukania kompromisu…

          • Dawid567 pisze:

            I np. jednemu… pomagają sny, innemu z kolei… głębokie wglądy we własne wnętrze i przemyślenia wynikające z chęci szukania kompromisu…

            A jeszcze innemu odrzucenie starych wzorców i starych przyzwyczajeń i odrzucenie niepotrzebnych toksycznych więzi.

          • Dawid567 pisze:

            I czasami daleko szukamy to co mamy bardzo bardzo blisko , tylko że przez dziesiątki lat byliśmy ślepi albo nasze serce miało w sobie kawałek lodu , podobnie jak Kaj w Królowej Śniegu.

          • Margosia pisze:

            ~ I np. jednemu… pomagają sny, innemu z kolei… głębokie wglądy we własne wnętrze i przemyślenia wynikające z chęci szukania kompromisu… ~
            *
            „A jeszcze innemu odrzucenie starych wzorców i starych przyzwyczajeń i odrzucenie niepotrzebnych toksycznych więzi.”
            ___
            W rzeczy samej kochany Dawidzie…

  6. Dawid567 pisze:

    Czy to ma być prawdziwy Kościół ? Z tymi ciemnymi i krwiożerczymi energiami? Popatrzcie na tego orła .Aż mnie odrzuca ta jego „miłość”

  7. Jurek pisze:

    Dawid pyta sie o chinski…,

    /polityk za komuny zwal sie Czolem la.u./

    …,mur ktory zostal ukonczony w 17 wieku.
    Z czasu brazu nic wzdluz wszerz w srodku nie znaleziono zadnego 🍺 do piwa 🥂lampek do wina kieliszka na sete zaden strzepe-k wzoru 📝od akcji-a z gieldy Szanghajskiej czy tez jakichkolwoek planow budowy czy kopie na ‚Liść-iu dębu” Nie dosc tego
    brak jakiejkolwiek informacji dotyczacej
    dynasti owczesnych Juanow.Kto?s moglby wpasc w trans Cherlocka Holmesa i sie zapytac jak dlugi jest w…,

    /alkoni ksztalca pokomuszopelopisowskie uniwersytety nie wiem tylko czy w ilosvi 95% czy nieco wyzej ponad krzywe?/

    …,al smialo mozna chinski mur …,

    /nazwac i co znaczy dlaczego bo w miare rozwijania tematu szydlo z czasem samo wyjdzie z wora/

    …,to zalezy kto jak orze i mowi sie o 2500 km mowi rowniez o dlugosci 3500 do 5000 km ze wschodu do i gdy sie uwzgledni …,

    /Amazonka najwieksza rzeka swiata jej doplywy zakretopolkola to wyniesc moze wyniesc/

    6500 km wiadomo rozne zygzako no i 6-7 m.wyso…,

    …,kosci ok.3 m.szerokosci.Oficjele kaza masom byc wiedzonym ze chinski mur 2-wie set…,

    /y tym razem ale ”WhYsZ..,/

    …KI lat przed wymyslnym chrystusem poczeto👉Ta wielka fortyfikacja miała chronić Chiny przed koczownikami http://www.globtroter.pl/podserwisy/chiny/mur_m.html

    Ważnym wydarzeniem historycznym, które miało decydujący wpływ na budowę muru, było zjednoczenie państwa chińskiego w 221r. p.n.e. Dok

    /dlugosci.Tak naprawde wymiary tzw.muru chinskiego miejscami roznia sie.
    Analizujac dostepne dane mozna dojsc do wniosku ze gdyby ow mur chinski-zwany mial pierwotnie bronic przed najazdami obojetnie kogo nawet zmartwych wstalych Neandertalczykow czy mlodych Powstancow Warszawskich czesto 10- 13 letnich i w luki dzidy toporki uzbrojonych gotowych do walki to chinski mur mialby tyle miejsc aby go przelamac w ktorym?s miejscu a mialby wowczas sens aby sie bronic jaki?s czas przed a duzo dal-a linia zabomaginota w czasie 2 WS ? Krotko mowiac on przed zadnymi
    mongolami czy tatarami nie bronil on stal sie ‚plotem’ symbolizowal mur berlinski w sumie byl dlugim a co robi USA przed celowym i koordynowanym przez Sororza finansowanym zalewem kryminalistami USA z Am.Lac.W koncu bedzie on widocznym granicznym murem.Europa nie ma ale bedzie miala pol miliarda z Afryki z cwierc miliarda bojownikow allacha to wszystko dzieki Sororzowym putlerkowxm chinowym watykanowemu sikun…,

    /tworzy NWO-wa religie i bratanie sie z bravmi muzulmanami moze pozniej bo z chinskimi komunistami to juz od dawna jeszcze brakuje zarzyzania koz na jarmarku gdanskim i Bolywood filmow
    dla bezmyslnych mas.

    …,owi i NWO wemu rzadowi.Ten stary ramol gnat owiniety bialymi przescieradkami pochodzacymi z domu wariatow o nazwie Watykam i jego hordy wypasionych bullow szukaja mlodych chlopcow wymuszac beda religii modly sluby chrzciny itp.haracze przez przez Intrrnet. ✌Pytanko kolejne dlaczego nie budowano muru miedzy prowincjami chinskimi ktorzy od 2 tys.lat sie miedzy soba stalino hitlerowali ? ✌Gdzie reszta budowli co nie bylo zadnych z rownoleglego tylko walo klepisko mur chinski ? Zeby ani jednego Wawela czy tzw.zamku ktory zostal wybudowany np. w pln Polsce near the metropolitan city of Melbourne by the River of..,

    …,Nogat ?

    🤔 Niby mur w sumie a w rzeczywistosci jest to klepisko ot…,

    /nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo i jak ponizej to krotkie zdanie pas(i)uje :/

    …,co?s takiego jak ‚w kraju nad Wisla’ czym sa waly przeciwpowodziowe gdzie zachodnia czesc chinskiego badziewio walo-mur-a sklada sie z ubitej ziemi gliny na raty usypywane ot powiedzmy ze zaczeli go klepiskowac za panowania Mieszka ktorego?s kontynuowano do czasu Chrobrego setkami lat sie ciagnelo usypywanoe az po Sobieskiego powoli konczono jego uklepywanie zageszczanie i wiezyczek juz poprawianie co jakis czas tez finiszowanie .Wiadomo gdy sie chce znalezc wiecej danych na temat klepisko muru chinskiego slbo pol walu z niego z gliny gleby kamienia a druga czesc polowa z grubszego juz wiecej twardszego materialu moze to miec z geologia terenu .Wiecej niz raz mur chinski rozlazil sie w wielu miejscach
    deszcz ciag…,

    …,le pada-l stajac sie sie bogiem ktorym?s z kolei nad nim mial sam nad nim duzo do powiedzenia.Mur chinski byl jest w sumie zadnym cudem swiata a symbolem widocznej granicy po najazdach turecko tatardko mongolskich intruzow ! Uwaga bo jestem juz powoli zmeczony a chcialbym nieco o skalkowaniu histori Europy Astromomi itp.poprzykladowac ile jak sie kto?s zaglebi i niby w chinska antyke po nowozytne czasy zycia mu nie starczy
    ile tam jest kuzynostwa podobienstw do histori znakow juz same dziwne wiadomo dla zmylko ale i o to zadbano znaki zodiaku to chinski bawol ktory zawsze przy objedzie bzdzi takze znak kunia
    a i szczura nie brakuje.

    PS.

    Wystarczy sie przyjrzec a zdiec jest sporo do dyspozycji i przeanalizowac wiezyczko nie tylko otwory niby obronne. One wcale nie sa przystosowane ich architektura nie pasuje to jakby obroncy siedzacy w lini Maginota ich obrona nie byla przygotowana z kierunku Niemiec a od strony Wnetrza Francji.

  8. siola pisze:

    Bylem w WOP ,jako mlody chlopiec myslalem ze bronie granic ludowego panstwa-pozniej dotarlo do mnie ze slowo ludowe to jak lep na muchy .Tak naprawde pilnowalem granic by nikt z niewolnikow poza granice klamcom zlodziejom i morderca poza granice nie uciekl a zlodziejom krzyda sie nie stala gdy za pokrzywdzonych pieniadze z niemiec popijali i cpali ,Matke mordowali 11.11.74.Cos sie te cmoki lubuja wdatach 11.11. No coz na koniec wyszlo jedno ze przez 7 lat pilnowalem granic w dobrej wierze ,by sie w koncu dowiedziec zem niemiec z ust Urbanskiego-coz wtedy jednak nie wiedzialem ze im jednak pieniadze kradzione od niemca z sfalszowanym przez nich dokumentem i zabiciem niemcowi Matki jakos nie smierdzialo .Za to wysokie ludowe stolki mogly sie douczac u wroga klasowego za pieniadze „ludu”TUTEJSZYCH NIEWOLNIKOW-bez talonow -za to talonowiec sprzedajac starego grata mogl sobie 10 nowych kupic za cene jak od tutejszego wyciagnal.

    Ci sami ludzie polscy patryjoci co wyzywali od niemca czy szwaba ,dzis wyzywaja od polake -w czym dziwna rzecz jest jedna szwabka(oszwabic-oszukac ,oklamac ,okrasc)zlodziejka na imie ma Bozena wiec nie dziwota ze Bialczynski slini sie do Suebow -Szwabow -zlodzieji.Ile to trzeba by z Kapusty stac sie Kohlem a z Ho Berga zrobic Zagorskiego -po latach wychodzi dlaczego ludziom pozmieniali nazwiska na sile a i swoje stare zmieniali na nowe .Nie dziwota ze sie sni Boginiowatej Bogini bycie stokrotka bo ma niby chlopa Mlota a jak babcia Ruskowa sie nowej krwi napije to noz zmieni skore jak zmija.Maja chlopcy UB -kowcy zabawe z wibracjami -oby nie wyszla im ta zabawa jak zabawa z olowianym zolnierzykiem i kapna sie dopiero wtedy co zrobili gdy bedzie juz ich Krowa w szkodzie i juz nawet czeska szkoda strzaly nie naprawi gdy sie olej w misce zagotuje i na nic bedzie naciaganie gdy nie bedzie czego zabrac z soba.

  9. siola pisze:


    No coz oficer polityczny dalej z niego dobry.Dalej klamie jak juz dawniej klamal tyle ze kiedys rzneli duchowych z Swierdlowem dzis orzna ludzi znowu za duchowosc.
    Loogicznie mysli,mysliciel z zakuta pala ,bo po tamtej stronie ,zapomnial cymbal ze jak politrukiem na tamta strone mogly jechac osoby zaufane osoby dla systemu i Gierkowa by se zrobic Fryzure w Paryzu.
    Zeby mnie probowac przesladowac musiala po NKWU-doska banda przyslac po SB bardzo blisko mojego domu by nadawac-doslownie w granicach 20m.Co ciekawe dawne zmory w ludowych podaniach mieszkaly bardzo blisko nachodzonego.
    Co do tamtej strony -fizyk -znajacy sie na technologi komorkowej ,zaglada wszedzie gdzie podsluch a nie zaglada tam gdzie sa dwie chodzace nogi.
    Czego zaczely sie naciski na nia dopiero jak chciala rozwodu,milosc i szpieg w domu.Komu zalezalo by nie rozwodzila sie z mezem ,szpiegostwo gospodarcze w wysokim stylu ,Dziwne ze w polsce byla meczona i by jej poprawilo sie jej zdrowie wyjechala do niemiec ,tutaj zaznaczam ze mord na Matce 11.11.74.byl tylko dlatego by sie moglo UB bydlo moglo nasycic spadkiem po Klarze Stolberg z domu Schawgotsch.No nic jak koczownicy wszystko ukradli -naa rozwoj nic nie zostawili ,wiec cymbaly kopalnie pozamykaly bo wazniesze byly wlosy Gierkowej. .Na koniec grozi Politruk grozi jak ny prawdziwego politruka przystalo ,wszstkim tym co sie tym bawia zapominajac o sobie samym -oby dla smiechu nie dogonily ich grozby i rugi ich samych.

    Umie Politruk prowokowac i przekrecac ,tamta strona ,tyle ze nie w niemczech ale w polsce .Co ciekawe nazwiskla osob jakimi sie otacza sa tymi nazwiskami jakie sie krecily kolo mnie Chmiel ,Dzida,Rusek ,Rutkowski ,Kostyra ,Kosmann Duda.Ale napewno to tylko przypadek ze sie oswiecony kocha w dacie 111111 i ze specjalisci od Zmory sa o podobnych nazwiskach jak walczacych z spiegowaniem i dreczeniem ludzi dla zysku i kradzenia pieniedzy za cudze nieruchomosci -od SLAWA koczownicy -zyc z pracy tutejszych i jego glupi smiech jak Engel przy smierci Spirsa.A moze poslano ja tylko akurat do duchowego oswieconego po UBka ,by jej zrobil zmartwychstanie hipnosa regresyjna ,bo zaczyna byc klopotliwa.Walka z technologia telefonow komorkowych moze miec wplyw na ich sytem sterowania ludzmi,nie dziala jak powinien dzialac -ludzie Maja zaklucenia telefoni w nadawaniu przez duchowych sygnalow .

    Kto pamieta jak dawno temu dalem opis do wideo Zagorskiego z kumplem ktory mieli z chlpocem na wozku ,mowil wtedy jak zbudowac maszyne do meczenia ludzi falami mikrofalowymi ,to oswieconym zabraklo ngle bateri ,a dom tego czlowieka podpalono -tak ze juz po paru dniach wideo zniklo z tamtej swietej strony -na prosbe samego dajacego wywiad.
    On smie mowic o karze dla dyktatorow ,zapomial cep czyim dzieckiem Swierdlow dzis Terz duchowy ,gdy jego Ojczulek wymordowal duchowych milionami w Gulagach -widac dzieci przejely duchowosc po tych co ich Ojcowie celowo mordowali -zabawa duchozercow.

    Co bedzie jak sie spelnia ich slowa ,czego im nawet zycze -niech sie spelnia -juz raz sral Oswiecony duchowy w gacie gdy kumpli od manipulowania mu nagle dwu zabraklo .
    Tak panowie duchowi niech sie stanie podlug waszej woli ,niech lalki od Hoppi zrobia porzadek na ziemi z grzechotkami i niech zrobia porzadek z tymi co zrobili z czlowieka -niewolnika -ktorego strasza wiecznie Bogiem a specjalisci od zlodziejstwwa i klamstwa zakrywaja sie Bogiem jak Torrador czerwona szmata przed bykiem by mu wbijac szpade -dzidy w plecy ,to samo czynia duchowe bogobojne chciwce z ludzmi.

    Kto tak naprawde bedzie chcial sie na tej znieewolonej Chamstwem Ziemi wcielic jako dusza ,z Ziemia ta sama sprawa jak z Komuna ,trza pilnowac Ziemi granic by zniewolone duszyczki nie uciekly z niej gdzie indziej ,bo ktro bedzie na duchowych leni zapieprzal od rana do wieczora ,kto bedzie im spiegowal sasiada czyy ma w domu nowa Technologie .

    Cala ty ich walka przypomina Dikensa -robotnicy sami Maja niszczyc to co moze pomoc w pracy -o co w tym chodzi -ze zabraknie pracy -czy moze chodzi duchowym Cepom by utrzymac niewolnika na niskim poziomie myslenia a najlepiej zeby pracowal ale nie myslal -bo myslenie jest szkodliwe ,tylko polowacz moze byc mysliwym -reszta niewolnikow wara od myslenia klusownicy.

    Tyle ze Cep Cepa Cepem Pogania tak mocno ze nie widzi tutejszy ze mu cep na sile wciska ze to z winy sasiada ze Cep go okrada.

  10. marek pisze:

    Dom rodzinny wychowywał mnie w religii chrześcijańskiej , a w połączeniu z olbrzymią ilością serwowanych przez Babcie i Mamę bajek moja wyobraźnia i ciekawość od dziecka pracowały pełną parą , oczywiście w natężeniu właściwym do wieku …..

    Pamiętam z tamtego okresu swe pierwsze pytanie jako 6-7 latek , które pozostawało do wczoraj bez odpowiedzi …
    Jak Stwórca / Boźią określany przeze mnie w tym czasie / wie co robię …..

    Wczoraj w 25 odcinku prelekcji dr,Woźniaka usłyszałem …..

    – jednostka astronomiczna to 150 milionów kilometrów / min ,,odległość Ziemi od Słońca /…..
    – prędkość światła w próżni to 300 tys km na sekundę

    a prędkość informacji / światło to nic innego jak informacja / przesyłana na nośniku z obszaru Stwórcy wynosi 2 400 000 tys kilometrów na sekundę

    Słuchając tej informacji pomyślałem z radością …. kolejna perełka na mej drodze przekuwania wiary w wiedzę…. i nic mi się złego nie stało …serce jakby gorętsze ….miłość do bliźniego ta sama …tylko zachwyt nad dziełem stworzenia zdecydowanie większy ….

    Dla porządku muszę dodać ….pan Woźniak nie przypisuje tych wyliczeń sobie ani naszym naukowcom …twierdzi ,że otrzymaliśmy je z wyższych poziomów świadomości …

    miłego dnia …

    • marek pisze:

      Od 50:48 sekundy można wysłuchać podsumowania wiedzy zawartej w poprzednich 24 -ech odcinkach …lecz ,czy można czytać ze zrozumieniem nie znając wszystkich liter ….nie wiem ….

      • marek pisze:

        Dario a mnie zastanawia dlaczego zabijamy dzieci…..

        Obejrzyj film Marysiu wstawiony przez Siolę nad Twym wpisem , a wtedy zrozumiesz , przynajmniej w jakiejś części dlaczego ? ….

  11. Maria_st pisze:

    Dario a mnie zastanawia dlaczego zabijamy dzieci…..wszędzie na nich, bezbronnych zamiast opieki czają się niebezpieczeństwa ze strony tych którzy powinni być gwarantem bezpieczeństwa.
    A tu już po urodzeniu szczepi się, gdy dorastają stają się łupem dla seksualnych dewiantów, potem szkoli sie je dla systemu danego kraju…..a tu jeszcze trucizny z pól….
    To tak jak plan jaki sobie człowiek sam kreuje unicestwiając sie od urodzenia jakby nie mógł inaczej.
    I powoli go wypełnia…

    • dariamade pisze:

      Wiem Mario.
      U nas bardzo sie tych oprysków ludzie boją. Zabraniamy wchodzić na pola dzieciom, do zbóż. A kiedyś w dzieciństwie najlepsze były zabawy w chowanego w polach kukurydzy. Takie to przykre.
      Ale jednocześnie zaczynam nabierać dystansu, nie emocjonuje mnie już to.
      W snach sama kreuje rzeczywistość, rozpatruje różne scenariusze i odgrywam różne role, różne scenariusze tej samej sytuacji.
      Więc nabieram dystansu, nie chcę mieć wobec innych oczekiwań.
      Może nasze przywiązanie do materii jest zbyt duże. Ja powoli to zmieniam. Inni wokół mnie są, bo sama ich stworzyłam, chcę żeby byli – jakkolwiek dziwnie to zabrzmi. I jednocześnie wiem, że ja zaistnialam u innych bo też tego chcieli i mnie stworzyli. A to że tutaj bajzel na kółkach – nie tylko tutaj i nie tylko w tej rzeczywistości – tak myślę. I nie musi być prawdą co pisze – nic nie musi.

      • Margosia pisze:

        „…Dokąd doprowadzi nas chciwość producenta środka zwalczającego chwasty, który za cenę możliwości zbicia fortuny niszczy zdrowie i życie ludzkie?”
        ___
        Świetne pytanie na zakończenie wstawionego przez Darię linku do arta !

        „…zaczynam nabierać dystansu, nie emocjonuje mnie już to…”
        ___
        I taka wg. mnie… postawa – jest najlepszą postawą, jaką możemy przyjąć w tych „dziwnych czasach”, w których przyszło nam żyć, bo to, co obecnie się zadziewa, jak dla mnie… jest czymś w rodzaju sprawdzianu poziomu świadomości nas wszystkich, gdzie… nadmiernie „przywiązani do materii” ludzie… prowadzą swoje „dziwne eksperymenty”, nie mając świadomości faktu, że… życie fizyczne każdego z nas, ich również 🙂 jest iluzją, innymi słowy… ułudą, złudzeniem, imaginacją, czymś, co przybrało chwilową formę w jakimś konkretnym celu…
        Takim ludziom nieznane są również Prawa Wszechświata, które są nieugięte i doskonale sprawiedliwe !
        I jeśli na ten przykład… ktoś obecnie kierując się np. chciwością… niszczy swoje środowisko i piękno Natury oraz niszczy zdrowie i życie ludzkie, to kiedyś – gdy narodzi się ponownie – przyjdzie mu w takim zniszczonym środowisku zamieszkać i doświadczyć tego, co sam obecnie czyni innym…
        Doprawdy… nie chciałabym być wówczas w jego skórze…

        Ale… tak właśnie pojmuję doskonałą Sprawiedliwość Praw Wszechświata !

        • dariamade pisze:

          Niestety problem oprysków nie jest taki czarno biały jak się wydaje.
          Mam w rodzinie rolników – z roku na rok wypłacane są mniejsze pieniądze za zboża, rzepak czy ziemniaki. Jak rok suchszy to lepsze pieniądze. Rolnik zwyczajnie nie może pozwolic sobie na wieksze straty bo nie przeżyje i nie utrzyma za to rodziny. Nie da się np wyżyć mając 20 hektarów ziemii, trzeba mieć więcej lub jeszcze czymś innym się zajmować. Kiedyś ludzie wzajemnie chodzili sobie plewić pola, bardzo dużo kiedyś ludzie pracowali na polach, znam nawet, że z wycienczenia umierali. Teraz ludzi zastąpiły maszyny i opryski.
          Poślij kogoś z miasta na jeden dzień w pole – nie wytrzyma na nim jednego dnia.
          Niektórzy ręcznie obrabiaja ziemie ale to tam gdzie jest kapusta, cebula, ogórki.

        • marek pisze:

          nie mając świadomości faktu, że… życie fizyczne każdego z nas, ich również 🙂 jest iluzją, innymi słowy… ułudą, złudzeniem, imaginacją, czymś, co przybrało chwilową formę w jakimś konkretnym celu…

          Ślicznie to Małgosiu napisałaś , ale było by to bliższe prawdy gdybyś pozostała na stwierdzeniu …..przybrało chwilową formę w jakimś konkretnym celu… ,i się…… pogubiło ….

          A w temacie Monsanto to warto by uwzględnić wszelkie zdarzenia głodu zapisane w naszej historii , spojrzeć na obecną ilość ludzkiej populacji i zastanowić się czy ów ” diabeł ” wyrósł wyłącznie na pożywce chciwości ….

          choć nie przeczę ,że system ekologiczny planety jest zrujnowany, to przyczyn dopatruję się w czasach naszego rozwoju ukierunkowanego na technikę i technologię przy niedostatecznym rozwoju wartości duchowych …stąd łatwiej mi jest jako winnych określać nasz ogół niż wskazywać na tych którzy w zaspokajaniu owych pragnień dostrzegli szansę na biznes …..

          jeśli ta moja wypowiedź nie brzmi jakoby miała sens dopowiem ….

          narkotyki , alkohol , papierosy i inne szkodliwe używki mają zarówno odbiorców jak i producentów ….więc w świecie gdzie Bogiem jest pieniądz patologia kierunków i wyborów jest normą …..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.