Nie można być Jezusem…..

Jezus

…mając chorą Duszę

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Istota Ludzka, Jezus, Kosmos, Rozwój duchowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

123 odpowiedzi na „Nie można być Jezusem…..

  1. Margosia pisze:

    Czym jest „choroba duszy” ?

    Søren Aabye Kierkegaard, duński filozof, poeta romantyczny i teolog, chorobę duszy nazwał rozpaczą i grzechem, stwierdził, że ten, kto ma chorą duszę, nie chce być sobą — bo chciałby być kimś innym.
    Jeżeli iść tym tokiem myślenia, odkryjemy, że ani teologia, ani psychiatria nie dysponują narzędziami, bo problem dotyczy najbardziej podstawowych doświadczeń człowieka, który cierpi z powodu tego, że jest, jaki jest. Chciałby zniszczyć samego siebie, ale nie potrafi.
    To język, którym można opowiedzieć o chorobach duszy, w których człowiek źle się czuje sam ze sobą. Czasem buntuje się przeciwko faktom, czasem przeciw temu, co jest w nim samym, w środku.

    Jak każda choroba, jest zniszczeniem czegoś, co było dobre. Istnieje więc coś takiego jak „pożądany stan duszy”.
    Ale i dusza może być wieloraka. Czym jest choroba duszy w zestawieniu z chorobą ciała?
    Kto ją leczy?
    Skąd do nas przychodzi?
    Czy możemy się z niej wyleczyć sami ?, czy potrzebujemy kogoś z zewnątrz ?
    W przeciwieństwie do choroby ciała, bez naszego współudziału choroba duszy nie istnieje.
    I najprawdopodobniej nie potrafimy wyleczyć się z niej bez naszego współudziału.
    Dusza jest w centrum, we mnie, ale jednocześnie jest czymś, w czym ja sama działam, istnieje rodzaj wewnętrznej walki owocującej bądź zdrowiem, bądź chorobą duszy.

    Ks. Boniecki stwierdził:
    „…Wydaje mi się, że choroba duszy jest jedna — to grzech.
    Przez grzech rozumiem postawę pychy, poczucie, że człowiekowi nie jest potrzebny ani Pan Bóg, ani przebaczenie.
    Taki człowiek jest chory, niemal nieuleczalnie, bo nawet Bóg nie ma go za co uchwycić.

    Klasycznym przykładem jest egoizm, zamknięcie się na drugiego człowieka.
    Grzechem jest aprobata tego stanu, z którym zresztą wiąże się permanentne życie w zakłamaniu. Zewnętrzne postępowanie takiego człowieka jest tylko fasadą, która skrywa coś zupełnie innego…
    Fakty, które wymieniamy, uznając chorobę duszy, są często jedynie sygnałem: co jest chorego w duszy, czyli w tym, co się wzięło z Boga miłosiernego, przebaczającego, wierzącego w człowieka? Dopiero wtedy okazuje się, jak wiele drobiazgów może być przejawami choroby…”

    • zygmunt pisze:

      Dusza jest w centrum, we mnie, ale jednocześnie jest czymś, w czym ja sama działam,
      Taki człowiek jest chory, niemal nieuleczalnie, bo nawet Bóg nie ma go za co uchwycić…

      To co winno być zrozumiałe dla prawie każdego myślącego człowieka to dostrzeganie iż wyrazem tego w czym istnieje i się wyraża jest jego ego osobowość…

      stąd w mym odbiorze zbiór cech którymi obdarza Jaworska w Księdze Urantii postać Jezusa jest adekwatnym odniesieniem do tego czy można wyrażać swą osobowością tożsame cechy co Jezus – człowiek ….

      W ostatnich dniach uskuteczniłem maraton filmów fantastycznych …ten pierwszy może w pewnym uogólnieniu wyjaśniać jak zaistniał współczesny matrix ludzkości …

      Drugi zahaczając o plejadę Bogów i naszą rolę w ich sporach w ostatnich słowach narratora daje sporo do myślenia …..

      • Margosia pisze:

        Za filmy dziękuję 🙂 być może… obejrzę…, później, teraz jednak kilka słów nt. tej myśli wyrażonej przez Ciebie:

        „To co winno być zrozumiałe dla… każdego myślącego człowieka to dostrzeganie iż wyrazem tego w czym istnieje i się wyraża jest jego ego osobowość…”

        Zygmuś, nie chcę do niczego Ciebie przekonywać, ale… dobrze byłoby pamiętać o tym, że… „ego osobowość przynależna jest ciału 🙂 oraz o tym, że… wraz ze zmianą świadomości niosącą w sobie jej poszerzenie, a zatem i szerszą perspektywę postrzegania oraz rozumienia Rzeczy Istności – zmianie ulega również cielesna „ego osobowość.

        Z reguły, jest to proces zadziewający się stopniowo, harmonijnie i wręcz dla nas… niezauważalnie…
        Czasem jednak bywa i tak, że w następstwie jakiego wydarzenia, doświadczenia, odczucia… następuje gwałtowna, znacząca i jaskrawie zauważalna zmiana „ego osobowości…

        Jak dla mnie więc… to zdanie: „to, w czym istnieję i się wyrażam jest moja ego osobowość” brzmi, mówiąc delikatnie: fałszywie 😛 ponieważ moją „ego osobowość”… otrzymałam niejako „z urzędu”, z uwagi na to, że jest ona elementem większej świadomości – świadomości wszystkich moich Przodków żyjących na Ziemi, którzy poprzez ciało organiczne przekazali mi ją w genach…

        „Ego osobowość” każdego z nas, Twoja również 🙂 jest kompilacją „ego osobowości” wszystkich naszych Antenatów, ich wyborów i zachowań, będących przyczyną wielu radosnych chwil, ale także, a może… przede wszystkim – wielu tragedii na przestrzeni wieków, które utrwaliły się w postaci pamięci sytuacji i emocji jakie one wyzwoliły u każdej jednostki, niezależnie od tego, czy była agresorem, ofiarą i czy doświadczyła krzywd…

        Bez względu jednak na to, co odziedziczyliśmy w genach – zawsze, w każdej chwili naszego życia… możemy zmienić naszą „ego osobowość” ! poprzez przestrzeganie i respektowanie Uniwersalnych Praw Wszechświata, które m.in. głosił również Jezus mówiąc np.
        „…Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.
        Miłuj bliźniego swego jak siebie samego.
        Nie pożądaj cudzego.
        Przebaczaj innym.
        Bądź szczery w myślach, słowach i uczynkach…”

        Ty, ja i my wszyscy… budujemy dzisiaj: TERAZ – nasze „ego osobowości”, które w przyszłości będą miały wpływ na kształtowanie się „ego osobowości” naszych dzieci i przyszłych pokoleń i od nas jedynie zależy jaki wpływ po nas odziedziczą: pozytywny czy negatywny, podobnie jak my doświadczamy zapisów energetycznych „ego osobowości” przekazanej nam przez naszych Przodków…

        Dzisiaj, pod wpływem snu jaki miałam, na swoim blogu m.in. napisałam:

        ~ Można żyć przeszłością, albo… docenić teraźniejszość, skupić się na sobie i na celu swojego istnienia, bo to – co zadziewa się na Ziemi – jest wypadkową systemu przekonań wszystkich ludzi na niej żyjących.
        I nie jest problemem to, co odkryła nauka: fizyka, chemia i medycyna kwantowa, problemem jest to, że… nie trafiło to jeszcze do szerokiego grona ludzi, ponieważ… należałoby zmienić podręczniki, historię świata i wiele, wiele innych rzeczy !… ~
        Idę na zakupy…

        • zygmunt pisze:

          Za filmy dziękuję 🙂 być może… obejrzę…, później, teraz jednak kilka słów nt. tej myśli wyrażonej przez Ciebie:

          Małgosiu zawsze jesteś niechętna , by więcej zrozumieć , ale to Twój upór .a nie mój…

          „To co winno być zrozumiałe dla… każdego myślącego człowieka to dostrzeganie iż wyrazem tego w czym w swym wnętrzu istnieje i się wyraża jest jego ego osobowość…”

          Zygmuś, nie chcę do niczego Ciebie przekonywać, ale… dobrze byłoby pamiętać o tym, że… „ego osobowość przynależna jest ciału 🙂 oraz o tym, że…

          A czym ,że więcej jesteś na daną chwilę niż ciałem….myślisz ,że mądrością ducha ? Duch nie zna realiów 3D , uczy się ich ……obejrzyj pierwszy i drugi film …..może przestaniesz propagować bezsensy….

          Człowiek jako ewoluujące zwierzę ma wybór iść w samounicestwienie lub w rozwój zgodny z ogólno wszechświatowym procesem ewolucji istot samoświadomych …

          ……nic więcej dodać , ani ująć ….zwierzę ma ewoulować byt stać się szlachetniejszym niż jest jako ludzka istota w swym wnętrzu czyli otoczce duszy ….wtedy może myśleć o uwolnieniu z 3D lub powrocie do domu ” wyższego w wibracji ” jeżeli jest tutaj jedynie podróżnikiem lub wypełniającym swą misję ……

          bajki typu fantasy lub ezo
          uczą lub ogłupiają…..

          • Margosia pisze:

            „Małgosiu zawsze jesteś niechętna , by więcej zrozumieć…”
            ___
            Na tema mojego Zygmuś… większego czy mniejszego z-rozumienia – nie masz żadnej wiedzy.
            Dlaczego więc wypowiadasz się w temacie, o którym nic nie wiesz ?

            „…obejrzyj pierwszy i drugi film …..może przestaniesz propagować bezsensy…”
            ___
            Wiesz co Zygmuś ?… chyba odpuszczę sobie filmy polecane przez Ciebie, zważywszy na fakt, że… naprawdę skutecznie potrafisz mnie do ich obejrzenia zniechęcić…

          • zygmunt pisze:

            chyba odpuszczę sobie filmy polecane przez Ciebie,

            przecież mnie to nie dziwi ….pamiętam powiedzenie :

            Ksiądz lubi Maryśkę , a organista marynowane grzybki ….to taka refleksja ….któremu bliżej do ” nieba „…..

          • siola pisze:

            Jak juz z grzybkami marynowanymi to zalecam opienki ,bedzie blizej do swiecenia ,oswiecenia(Iluminacji) ale musi isc przyklad przed tym lub za tym ,ale bez wlasciwego przykladu nic nie ruszy .

        • Margosia pisze:

          „…A czym ,że więcej jesteś na daną chwilę niż ciałem….myślisz ,że mądrością ducha ?…”
          ___
          Wiesz Zygmuś… powiem tak:
          Nie jestem „ciałem na daną chwilę”, lecz… posiadamciało na daną chwilę”, a to – jak widzisz – spora różnica w pojmowaniu tego kim jestem: ja, Ty i my wszyscy… nieprawdaż ?! 🙂

          Podobnie jak cały Wszechświat jest… nieustannym ruchem Energii, przyjmującej najprzeróżniejsze formy, takie jak m.in. formy materii, ciał stałych, ciekłych, gazowych, grawitacji, pól magnetycznych, myśli umysłu, uczuć, etc, etc…

          Wszystko jest Energią o różnym stopniu wibracji 😛

          Cała ta Energia wprawiana jest w ruch według określonych wzorów z niewyobrażalną dla umysłu precyzją…
          Dla mnie na ten przykład… jest to wzór Stworzenia = wzorowi miłości 🙂 i jak dla mnie… wszystko jest tworzone z jego zachowaniem.
          Bóg, Stwórca, Źródło, Wielki Kreator czy jak TO – kto sobie nazwie… jest właśnie Energią miłości i my wszyscy również nią jesteśmy… 🙂

          Wg. mojego z-rozumienia… Wszechświat istnieje by doświadczać siebie i wszystkich swoich możliwości…, podobnie jak ja i Ty Zygmuś również, ponieważ oboje jesteśmy tego częścią – częścią owego procesu miłości 🙂

          – Bo czy istnieje coś większego od radości Istnienia i Doświadczania ?
          Wszak to radość jest naturalnym stanem każdej czującej istoty 🙂
          Najlepiej ją widać podczas obserwacji zachowania małych dzieci, czy… w ogóle małych istot… jak np. kotów czy psów… tak zaabsorbowanych radością istnienia, że zapominają o… „bożym świecie” 🙂

          Każde też „przydarzające się nam” doświadczenie jest niesamowitym cudem, można by rzec, że jest… fenomenem energetycznym, podczas którego Energie wchodzą ze sobą w rezonans i… doświadczają siebie wzajemnie…
          Cały Wszechświat jest właśnie wypełniony takimi zdarzeniami energetycznymi: od wpływania na siebie planet aż po… kontakty międzyludzkie – wszystko to jest cudem możliwości doświadczania siebie wzajemnie…

          Mądre Księgi powiadają, że… wszystko we Wszechświecie wibruje własnymi – większymi lub mniejszymi – cyklami, a największym i najbardziej podstawowym cyklem jest cykl tworzenia się oraz cofania się całego Istnienia…
          Powiadają również, że… w czasie trwania tego cyklu… „Wszechświat zaczyna istnieć, rozwijać się, po czym… cofać do stanu nieistnienia”, nazywając to: „Oddechem Brahmy” i określając go jako „cykl stworzenia zapoczątkowany Wolą Istnienia”.

          Ja, na swój użytek… utożsamiam ten cykl z wolą Ducha Światła, Miłości i Prawdy…, bo w nim zawierają się wszelkie inne, pomniejsze cykle, jak m.in. tworzenie galaktyk, gwiazd, ruchów układów planetarnych, etc…

          Dzisiejsza wiedza z zakresu fizyki kwantowej potwierdza to, co Mądrzy Ludzie głosili od wieków:
          Wszystko jest pulsowaniem, wszystko jest cykliczną wibracją Energii.

          Na Ziemi również obserwujemy różne cykle, z których głównym jest cykl życia: narodziny, wzrost, spadek i śmierć, ale także istnieją pomniejsze cykle jak np. poszczególnych doświadczeń Życia czy cykle oddechu, albo cykle bicia ❤
          Są to pomniejsze i bardzo szybkie cykle – w porównaniu do globalnych, wszystkie one jednak nakładają się na siebie tworząc niezliczone kombinacje istnienia…

          I z tego poziomu z-rozumienia… kompletnie traci na znaczeniu to, co mówi nam nasz umysł… oraz to, co wymyśli sobie człowiek taki jak Ty, ja czy którykolwiek inny…, bo wszyscy bez wyjątku ! jesteśmy Energiami, które dobrowolnie wcieliły się w ciała, by doświadczać siebie w radości istnienia, a poprzez doświadczenia uczyć się i siebie poznawać…

      • zygmunt pisze:

        Zygmuś, nie chcę do niczego Ciebie przekonywać, ale… dobrze byłoby pamiętać o tym, że… „ego osobowość przynależna jest ciału ..

        Nie raz mam wrażenie ,że w ferworze wymiany zdań przypominamy szermierzy…..i dialog jest prowadzony li tylko dla samej szermierki ….

        Przecież piszesz powyżej to co wyrażałem wielokrotnie jako swój ogląd naszego posadowienia na drabinie istot samoświadomych ….

        Piszesz ,że ego osobowość dotyczy ciała lecz czemu pomijasz fakt ,że nasz charakter / tożsame określenie z ego / wyznacza miejsce naszego pobytu po śmierci tegoż ciała …
        czyżby określenie skafander , pojazd w odniesieniu do niego przysłaniały zrozumienie ,że na tym poziomie egzystencji ciało i duch to jedność …..

        to – co zadziewa się na Ziemi – jest wypadkową systemu przekonań wszystkich ludzi na niej żyjących.

        wczoraj określiłem tą współzależność zasadą naczyń połączonych więc wskazując bliźnim błędy w rozumieniu popełniam nietakt , czy wysyłam informację które winny wprowadzać ład nie tylko w mym rozumowaniu i uczuciach lecz i u bliźnich ……

        W filmie Arkturianie ….ich przedstawiciel mdleje w zderzeniu z negatywnymi emocjami generowanymi przez ludzi , Na swej planecie zostaje uznany za zarażonego dla mnie to bardzo prawdopodobne konsekwencje …..

        W filmie o Jezusie kobieta wspomina swą inkarnację jako mnicha kronikarza spisującego relacje ludzi którzy go spotkali ….Opisuje mord dokonany na tych kronikarzach przez tych którzy zaplanowali ukryć prawdy o jego naukach …w księdze zwanej Biblią na dodatek określanej jako świętym pismem …..
        …a Dawid który cały czas kręci swym umysłem wokół nauk kościoła …pisze to nie moja bajka ….i wraca do cyrkla, szkiełka i wykresów ….jak zachować spokój jeśli MY i JA to naczynia połączone …

        Korass wzorem współczesnych konsumentów produkowanych przez przemysł przedmiotów …zarzuca ….czemu nie idziecie za nowymi ideami …/ jesteście mamutami…to mój dopisek / nie wiedząc iż ludzkość stoi na fundamencie swej przeszłości ….

        a Jerzy pyta retorycznie co może koń wiedzieć o zamiarach gospodarza ……

        Jeśli te dialogi są wyrazem komunikacji czy nawet jedynie drogą wymiany poglądów to mi ręce opadają ……

        na argumenty
        postaw kontr argumenty
        Człowieku ,
        bo inaczej tworzysz tylko
        ” jarmarczny harmider „…….

        • Margosia pisze:

          „…czemu pomijasz fakt ,że nasz charakter… wyznacza miejsce naszego pobytu po śmierci tegoż ciała …”
          ___
          Skąd takie przypuszczenie Zygmuś ? 🙂
          Czyżby umknęło Twojej uwadze, że… od kiedy z-rozumiałam znaczący wpływ „naszego charakteru na miejsce naszego pobytu po śmierci ciała”… nieustannie podkreślam jak ważna jest praca nad sobą, nad swoim charakterem, a szczególnie nad… „nieciekawym charakterkiem” ?

          „…W filmie Arkturianie ….ich przedstawiciel mdleje w zderzeniu z negatywnymi emocjami generowanymi przez ludzi…”
          ___
          To całkiem możliwe, że… istoty znajdujące się na płaszczyźnie o „wyższych wibracjach”, mogą w taki przykry dla siebie sposób odbierać „niskie”, negatywne energie, które generują z siebie niektórzy ludzie…
          Może właśnie… poprzez ukazanie takiej wizji w filmie, jego reżyser pragnie zachęcić nas wszystkich do wzajemnego, pełnego wzajemnego poszanowania współistnienia ?…
          * * *
          „…W filmie o Jezusie kobieta… Opisuje mord dokonany na tych kronikarzach przez tych którzy zaplanowali ukryć prawdy o jego naukach …”
          ___
          Jak dla mnie… kolejna wizja reżysera filmu…
          „Prawdy nauk” głoszone przez postać Jezusa – każdy nosi w swoim ❤
          Wystarczy jedynie wsłuchać się w nie i zgodnie z nimi postępować – mówić i myśleć w każdej sekundzie swojego życia, co przyznam: wcale nie jest takie łatwe… 😉
          * * *
          „…Dawid który cały czas kręci swym umysłem wokół nauk kościoła …pisze to nie moja bajka ….i wraca do cyrkla, szkiełka i wykresów …”
          ___
          Prędzej czy później… każdy z nas dochodzi do takiego momentu w swoim rozwoju, w którym doświadcza tzw. „ciemnej nocy duszy”, która m.in. objawia się tym, że taki człowiek zaczyna zauważać i odczuwać brak harmonii w sobie i wokół siebie, co powoduje wewnętrzny chaos i zakwestionowanie wszystkiego, w co dotychczas „święcie” wierzył…
          W takich momentach w ❤ i umyśle rodzi się bunt i brak akceptacji, odczuwa się przemożną chęć zmiany zastałej rzeczywistości…
          Jest to bardzo trudny okres dla każdego z nas i błędem jest potępiać takiego człowieka, oceniać czy strofować…
          Właściwym jest starać się… na miarę swoich możliwości!!… pomóc mu w z-rozumieniu tego, co się w nim zadziewa…
          * * *
          „… Korass… zarzuca… a Jerzy pyta retorycznie…”
          ___
          Zarówno Korass jak i Jerzy, podobnie jak Ty Zygmuś, ja oraz my wszyscy mamy prawo głośno wyrażać swoje myśli i uczucia, jednak… zawsze powinniśmy mieć na względzie poszanowanie myśli i uczuć innych.

          Byłoby naprawdę dobrze, gdyby każdy… zwracał szczególną uwagę na intencje, jakie go wypełniają podczas wyrażania tego co czuje i myśli, bo lepiej jest wówczas, kiedy nasze intencje są pozytywne i powstają z chęci pomocy ❤ a nie w wyniku igraszek umysłu nastawionego na walkę w postaci udowodnienia komuś innemu swoich racji… 🙂
          * * *
          „…postaw kontr argumenty…”
          ___
          Zygmuś, jesteś już dużym chłopcem i wierzę, że rozumiesz fakt, że… wszelkie 😛 „kontr argumenty” są domeną umysłu, czyli… charakterku… 😉 który właśnie m.in. w wyniku stosowania „kontr argumentów” czuje się jak ryba w wodzie, czyli… w swoim najbardziej ulubionym żywiole… 😀

          ❤ -u nie są potrzebne żadne „kontr argumenty”, bo ono działa na innej płaszczyźnie niż umysł i w przeciwieństwie do umysłu – ono wie, a nie kombinuje… jak by tu udowodnić swoje racje…, jak by tu wsadzić szpilę swojemu adwersarzowi, jak by tu… etc…
          W końcu… jeśli pozwolimy swojemu umysłowi robić to, co chce – objawia się nasz ukryty w głębi charakterek i… pozwalamy aby doszło do otwartej walki: najpierw na słowa, później na niewybredne epitety…
          * * *
          „…jak zachować spokój jeśli MY i JA to naczynia połączone …”
          ___
          Odpowiedź na to pytanie jest i prosta i jednocześnie… trudna, trudna dla tego, kto działa z płaszczyzny umysłu żywiąc w sobie przekonanie, że… jedynie on głosi „prawdę”, nie rozumiejąc jednocześnie, że ktoś inny ma swoją „prawdę” nie zawsze zgodną z jego… 🙂

          Szczera chęć współpracy…, z-rozumienia uczuć innych… oraz z-rozumienia fundamentu, wywierającego wpływ na postrzeganie przez nich rzeczywistości… jest bardzo pomocna w „zachowaniu wewnętrznego spokoju”… 🙂

          Bardzo ważna jest również… praca nad sobą poprzez m.in. uważną obserwację igraszek swego umysłu, w którym powstają nasze myśli, nawyki i przyzwyczajenia…, w wyniku których wzbudzane są w nas negatywne emocje, którym następnie dajemy głośno wyraz, bo… wszystko zaczyna się od naszych świadomych i nieuświadomionych myśli, pielęgnowanych w naszym umyśle…
          Ktoś Mądry zobrazował nam tę prawdę w tych poniższych słowach:

          Poza tym, a może… przede wszystkim… istotna jest akceptacja TEGO, CO JEST – TAKIM JAKIE JEST, mając świadomość faktu, że… jest TO najlepszym i najbardziej optymalnym wariantem służącym nam na drodze rozwoju naszej świadomości…

          • Dawid567 pisze:

            „Prędzej czy później… każdy z nas dochodzi do takiego momentu w swoim rozwoju, w którym doświadcza tzw. „ciemnej nocy duszy”, która m.in. objawia się tym, że taki człowiek zaczyna zauważać i odczuwać brak harmonii w sobie i wokół siebie, co powoduje wewnętrzny chaos i zakwestionowanie wszystkiego, w co dotychczas „święcie” wierzył…”
            Bingo Małgosiu 🙂 Jak byś zgadła i może dlatego pojawił się ten art….Jednocześnie jest to na pewno pewnego rodzaju „przebudzenie”.

          • Margosia pisze:

            Bingo Małgosiu 🙂 Jak byś zgadła i może dlatego pojawił się ten art…
            Jednocześnie jest to na pewno pewnego rodzaju „przebudzenie”.”

            ___
            W rzeczy samej Dawidzie – jest to „pewnego rodzaju przebudzenie” z dotychczasowego letargu, w którym wszyscy tkwiliśmy… i w którym pomalutku zaczęliśmy zauważać i odczuwać, że… coś w naszej Rzeczy Istności zadziewa się nie tak, jak byśmy sobie tego życzyli… 🙂

            Jednak, ze „zgadywaniem” nie ma to nic wspólnego, ponieważ to, co wyraziłam jest moim osobistym doświadczeniem, a także spostrzeżeniem, że… nie ja jedna tak miałam i nadal jeszcze czasami mam… przechodząc przez tę tzw. „ciemną noc duszy”, oraz uświadomieniem sobie, że jest to długotrwały proces, podczas którego rzeczywistość niczym… fala skałę… szlifuje nasze jej z-rozumienie i odnalezienie swojej prawdy w gąszczu różnorodnych poglądów na nią…

            Owo uświadomienie sobie tego, zaowocowało tym, że… dzisiaj, wcale nie jestem już taka pewna czy „wystarczy mi życia”, by w miarę poprawnie ogarnąć i z-rozumieć to, w czym uczestniczę…, dlatego uważam, że… najlepszym co mogę dla siebie zrobić jest spokojna obserwacja i akceptacja tego, co zadziewa się wokół mnie oraz wytrwała, cierpliwa i szczera praca ze sobą i nad sobą…

            Dzisiaj akurat… również doświadczyłam czegoś… pięknego i ciekawego, w drodze powrotnej z ryneczku, na którym robiłam zakupy…
            Jadąc samochodem do domu, rozmyślałam nad słowami Zygmunta, do których się odniosłam w moim poprzednim wpisie…
            I w pewnym momencie… przyszła do mnie myśl z-rozumienia odnośnie poglądów żywionych przez ludzi oczekujących „przyjścia zbawcy” w osobie np. Jezusa…
            I owa myśl z-rozumienia… była dla mnie tak prosta, jasna i czytelna, że… wywołała we mnie ogromne uczucie wzruszenia i współczucia powodując, że łzy same cichym strumieniem popłynęły mi z oczu… ❤
            A że… wówczas akurat musiałam "stanąć na" czerwonym świetle, poczułam na sobie spojrzenie i popatrzyłam w lewo, w stronę kierowcy stojącego obok na sąsiednim pasie ruchu, który przyglądał mi się z zaciekawioną miną…
            I możesz mi Dawidzie wierzyć lub nie, ale… w tym samym momencie, kiedy spojrzałam mu w oczy… miałam wrażenie, że słyszę jego myśli:
            „ciekawe co jej się stało ?…, zgubiła coś ?…, walali ją z pracy ?… „
            Trwało to ułamek sekundy, bo w tej samej chwili zapaliło się zielone światło i oboje ruszyliśmy w dalszą drogę…

            Po wejściu do domu i położeniu na stole sprawunków, usiadłam na krześle w kuchni i zaczęłam się zastanawiać…
            – Jakby to było, gdybym… wysiadła w tamtej chwili z auta, podeszła do tego pana i powiedziała mu, że:
            *Nie, nic nie zgubiłam i nie, nie wylali mnie z pracy, ani nic tych rzeczy, jedynie… ogarnęło mnie przemożne odczucie wzruszenia i współczucia, wynikające ze z-rozumienia…*
            – Co ten człowiek by sobie o mnie pomyślał, gdybym tak postąpiła ?…
            – I czy przypadkiem… nie uznał by mnie za… niespełną rozumu ?… 😀 😀

          • Dawid567 pisze:

            z-rozumienia odnośnie poglądów żywionych przez ludzi oczekujących „przyjścia zbawcy” w osobie np. Jezusa…

            Bo Zbawca to Zbawca, ale on nic za nastu nie załatwi na tej Ziemi, to my sami musimy zrozumieć po co tu jesteśmy i dla kogo.
            Już mi się nie chce słuchać o tych 12 nitkowych DNA i co z tego kiedy nie ma się np serca?
            Możemy wybrać właściwą drogę , możemy, ale możemy też 40 lat tkwić w iluzji i przy okazji ranić innych ludzi choć oni nie wiedzą o tym że są ranieni przez nas chociaż może to czują.
            Nagle zauważmy co jest dla nas w drugim człowieku najważniejsze.Nagle oprócz wrażliwości w jakimś człowieku zauważamy w nim cień, który rośnie w miarę spoglądania.Nagle zauważamy że ten cień w tym drugim człowieku jest coraz większy bo okazuje się ze ten cień schodzi z nas bo w nim tkwiliśmy chociaż nie zdawaliśmy sobie sprawy , ze w nim tkwiliśmy bo było nam z tym „Cieniem” dobrze.Ale gdyby nas Ktoś spytał czy to cień odpowiedzielibyśmy mu ze to światło.
            I minęło 40 lat i okazało się że ta Atlantyda czy Ufoki są bez większego znaczenia…

          • Margosia pisze:

            „…Ale gdyby nas Ktoś spytał czy to cień odpowiedzielibyśmy mu ze to światło.
            I minęło 40 lat i okazało się że ta Atlantyda czy Ufoki są bez większego znaczenia…”

            ___
            Ach! kochany Dawidzie, jaka szkoda, że… nie mogę Ciebie fizycznie uściskać za te wszystkie piękne myśli, które zwerbalizowałeś, ale… czynię to w moim ❤ i wiem, że i Ty to odczujesz… 🙂
            Dziękuję…

          • marek pisze:

            I minęło 40 lat i okazało się że ta Atlantyda czy Ufoki są bez większego znaczenia…

            Osobiście od pierwszego kontaktu lata temu ze stroną Wing Makers czekałem na udowodnienie przez naukę istnienia duszy ….i czy się doczekałem nie wiem lecz wykłady dr.Aleksandra Woźnego być może są początkiem owego dowodu…..

            Odnoszę wrażenie Dawidzie ,że jego wykłady mogły by i Ciebie zainteresować …osobiście obejrzałem dzisiaj od nr . 19-23 ego…..

            A co do UFO-ków to dziękuję za to, że Ci którzy traktowali Ziemię wraz z nami jak swój folwark zostali ubezwłasnowolnieni ….

          • Margosia pisze:

            „…czekałem na udowodnienie przez naukę istnienia duszy ….i czy się doczekałem nie wiem…”
            ___
            Marek, jeśli… nie będziesz chciał, oczywiście nie musisz odpowiadać, pomimo to, zapytam:
            – Czy nigdy nie prowadziłeś wewnętrznego dialogu na jakiś temat, który był dla Ciebie np. zbyt zawiły, niejasny czy wręcz frustrujący ?

          • marek pisze:

            – Czy nigdy nie prowadziłeś wewnętrznego dialogu na jakiś temat, który był dla Ciebie np. zbyt zawiły, niejasny czy wręcz frustrujący ?

            Zawiły , niejasny to mój chleb powszedni i to od wczesnej młodości , frustrujące uwypukliły się w ostatniej dekadzie ….
            Musiałbym kluczowe zdarzenia swego życia opisać aby objaśnić jak doszło do tego ,że pewne zjawiska , tematy stały się dla mnie frustrujące….

            Mogę podsumować to tak , jestem najstarszym z kilkuosobowego rodzeństwa ….wymusiło to na mnie lub mnie uczuliło na opiekuńczość / tak był realizowany wzór rodziny w której się wychowałem / oczywiście z wiekiem uwypukliła się we mnie doza apodyktyczności cechy łatwo przejawiającej się w męskim charakterze …….tym bardziej ,że Tata był żołnierzem ….

            Nadto wiem że niosę w sobie określone deklaracje na to życie i nie do końca mam przekonanie czy im sprostałem ….

            Gdy staram się teraz w trakcie tego pisania zrozumieć główną przyczynę / owej frustracji / nasuwa mi się podejrzenie ,że przyczyną jest fakt iż poszukiwanie ostatecznej prawdy niesie w sobie konieczność przebudowy fundamentów na których stoi psychika gdyż obraz że wszystko co wokół Cię otaczało było półprawdą względnie zdeklarowanym kłamstwem …..narusza fundamenty wewnętrznej równowagi……

            Więc to co pisałem o sobie ” wiem ,że nic nie wiem ” było z mej strony autentyczną prawdą ” gdyż im głębiej wchodzisz w las tym więcej drzew cię otacza , a to prowadzi często do utraty orientacji jeśli teren jest ci nieznany co daje u większości z nas odczucia takie jak niepokój czy irytacja….

            Mogę powiedzieć Małgosiu , że zaskoczyłaś mnie tym pytaniem i czuję się zobowiązany podziękować za nie ,gdyż zmusza mnie ono do kolejnej refleksji w temacie : w którym miejscu swej drogi na dzień dzisiejszy jestem …..

          • marek pisze:

            Dużo ważniejsze to co dzieje się w nas niż w Kosmosie, chociaż na prawdę to My jesteśmy tym Kosmosem.

            Małgosia trafnie skierowała moją uwagę na stany emocjonalne jakie towarzyszą pracy umysłu , min. Twoja refleksja na temat samookreślenia siebie i swego posadowienia we Wszechświecie wzbudzała we mnie frustrację ….

            wyrażę to przenośnią :
            gdy popatrzę co składa się na las widzę drzewa jednego pokroju i gatunku , dostrzegam rozmaitość gatunków gdy las jest mieszany , rozróżniam wiek tych które się wyróżniają wielkością lub kształtem , widzę samosiejki różnej wielkości i widzę też szkółki stworzone przez człowieka ,oraz uschłe drzewa , a czasem całe połacie trawione przez szkodniki czy pasożyty …..
            a wtedy mój umysł ma problem z zaklasyfikowaniem swego posadowienia w tym bezmiarze życia i zrozumieniem go ….

            Tak widzę wszechświat

            …… gdy patrzę na szkółki , czy na chore drzewa, trudno jest mi wtedy zapomnieć o negatywnym czy pozytywnym wpływie innych cywilizacji na nas , mam problem z traktowaniem siebie jako ” drzewa dojrzałego ” -autonomicznego w swym istnieniu …..i ugruntowuję się w przekonaniu ,że nie do końca jesteśmy samostanowiący w swym rozwoju …. poza jednym….

            Wszystkie drzewa ustawiają swe korony w kierunku umożliwiającym jak największą absorbcję słonecznego światła ….a wtedy nasuwa mi się pytanie :

            ….co dla ludzkiej istoty jest odpowiednikiem słonecznych promieni i wtedy powracam do Świadomości Chrystusowej którą po wysłuchaniu prelekcji z ostatnio oglądanych filmów
            mogę również zdefiniować jako ” witony „……

          • Margosia pisze:

            „…zaskoczyłaś mnie tym pytaniem i czuję się zobowiązany podziękować za nie ,gdyż zmusza mnie ono do kolejnej refleksji…”
            ___
            Wiele razy się zdarzyło, że Twoje Marek myśli wyrażone na forum stawały się zaczynkiem moich refleksji, tak więc… dziękować możemy sobie nawzajem 🙂

            Ale… nie odpowiedziałeś na moje pytanie, które związane było z tematem, który poruszyłeś: „udowodnienia przez naukę istnienia duszy …. oraz czy się doczekałeś owego dowodu” ?…
            Rozumiem, że… nie chcesz na to pytanie odpowiedzieć:
            ~ czy zdarzało się Tobie prowadzić wewnętrzne dialogi ~

            Zadałam je ponieważ… ja dość często tak właśnie czynię 🙂
            Kiedyś robiłam to nieświadomie, teraz jednak czynię to jak najbardziej świadomie i celowo, a im częściej to robię, tym częściej otrzymuję naprawdę czasami… zaskakujące odpowiedzi…
            Jedne… powodują we mnie refleksję i zadumę, inne… są tak oczywiste, że powodują mój śmiech z samej siebie, że… nie wpadłam na daną odpowiedź „od razu”, tylko kombinowałam umysłowo… 😀 😀
            Zmierzam do tego, aby wykazać, że… odpowiedzi na wszystkie pytania są w nas !, jednak aby je uzyskać, trzeba skupić się na sobie, a nie oczekiwać ich gdzieś… z zewnątrz.
            Tego rodzaju z kolei praktyki, skłoniły mnie kiedyś… do zadania pytania:
            ~ Kto/co prowadzi ze mną wewnętrzny dialog ?? ~
            I przyszła do mnie odpowiedź:
            ~ Twoja dusza głuptasie ~
            Nigdy więcej o to nie zapytałam…

          • Margosia pisze:

            „Cieszę się ,że mam bratnią duszę w tym co piszę” 🙂
            ___
            Tak naprawdę Dawidzie, to… wszyscy razem jesteśmy „bratnimi duszami” 🙂 , tyle że… każdy z nas z osobna żyje w swoim świecie… marzeń, wyobrażeń, przekonań, wzorów, etc…
            Niewielu jeszcze rozumie, że… energią swoich myśli, wypowiadanych słów i czynionych uczynków – wszyscy na siebie wzajemnie wpływamy – raz lepiej, inną razą gorzej…

            A ponieważ… nie mamy wglądu w to: jak na siebie wpływamy ?, najlepszym co możemy dla siebie zrobić jest wsłuchanie się w to, co mówili Mądrzy Ludzie na przestrzeni wieków i codzienne tego praktykowanie…

            – Czy możesz sobie Dawidzie wyobrazić… jak pięknie byłoby na Ziemi, gdyby każdy z nas na codzień, w tej „szarej”, codziennej rzeczywistości, będąc w sklepie, na plaży, czy w parcy… przestrzegał zasad moralnych głoszonych przez tych Mądrych Ludzi, takich jak m.in.

            – Nie pożądaj tego, co nie należy do Ciebie…
            – Szanuj wszelkie Życie…
            – Ucz samego siebie pokory, tolerancji i z-rozumienia dla słabości innych…
            – Pielęgnuj w sobie wdzięczność za Życie… ?!

          • marek pisze:

            Ale… nie odpowiedziałeś na moje pytanie, które związane było z tematem, który poruszyłeś: „udowodnienia przez naukę istnienia duszy …. oraz czy się doczekałeś owego dowodu” ?…

            Pisałem wczoraj w stronę Dawida iż obejrzałem cztery filmy-wykłady w których fizyk tworzy kompensat wiedzy najtęższych głów w zakresie nauk ścisłych ….Szczęka mi opadła …w jednym z tych odcinków odnosił objaśnia on ducha pośrednio duszę widziane przez pryzmat fizyki …..

            Osobiście mam swoje niedokończone przemyślenia , czy aby duszy ludzkiej nie należy kojarzyć z wpustką w człowieka tego co jest określane w świecie ezo jako ” Nad dusza ” lecz mam to jeszcze nie do końca poukładane / nadto różnicuje to ludzi na ziemskiego i pozaziemskiego pochodzenia – wiek duszy / więc wolę nikomu nie mącić tymi swymi rozważaniami w głowie …..

            Jednakże nurtujące pytanie pozostaje ,czy aby ducha na wyrost za religijnymi
            wskazaniami nie określamy mianem duszy ……

            Ponoć czakra korony otwiera się 33 roku życia ,trudno mi temu przeczyć , bo mam z tym zjawiskiem osobiste doświadczenia …lecz czy to jest powszechne ? nie bardzo jestem o tym przekonany , a wtedy mój obraz lasu jako przykładu tłumaczącego naszą egzystencję i zróżnicowanie widzę jako adekwatny …..

          • Dawid567 pisze:

            Tak naprawdę Dawidzie, to… wszyscy razem jesteśmy „bratnimi duszami” 🙂 , tyle że… każdy z nas z osobna żyje w swoim świecie… marzeń, wyobrażeń, przekonań, wzorów, etc…
            Niewielu jeszcze rozumie, że… energią swoich myśli, wypowiadanych słów i czynionych uczynków – wszyscy na siebie wzajemnie wpływamy – raz lepiej, inną razą gorzej…

            Po prostu w myśl zasady „Ja jestem innym Ty”

        • Dawid567 pisze:

          Małgosiu bardzo dziękuję za to co napisałaś, za zrozumienie 🙂 🙂 Dużo ważniejsze to co dzieje się w nas niż w Kosmosie, chociaż na prawdę to My jesteśmy tym Kosmosem.

          • Margosia pisze:

            „…Dużo ważniejsze to co dzieje się w nas niż w Kosmosie, chociaż na prawdę to My jesteśmy tym Kosmosem.”
            ___

          • Dawid567 pisze:

            Cieszę się ,że mam bratnią duszę w tym co piszę 🙂

          • Margosia pisze:

            „…Osobiście mam swoje niedokończone przemyślenia , czy aby duszy ludzkiej nie należy kojarzyć z wpustką w człowieka tego co jest określane w świecie ezo jako ” Nad dusza”…”
            ___
            Kiedyś…, pod wpływem jednej z książek E. Casey’a „łamiąc sobie głowę” nad uchwyceniem jego interpretacji odnośnie „ducha, duszy, nadducha, itp”…
            W pewnym momencie jednak… dałam sobie po prostu spokój ze wszelkim etykietowaniem tego, czego do końca nie rozumiem, bo stwierdziłam, że… jakoś tak dziwnie… chyba wszyscy kręcimy się w kółko wokół tego samego…, a poprzez wymyślanie nowych etykietek służących niby… naszemu lepszemu z-rozumieniu danego zagadnienia – jeszcze bardziej wszystko gmatwamy i gubimy się w pojęciach…
            * * *
            „…Ponoć czakra korony otwiera się 33 roku życia ,trudno mi temu przeczyć…”
            ___
            „Ponoć…”
            Ja jednak wiem już dziś napewno! : nic, nikomu nie „otwiera się”, ani nie zamyka bez jego udziału i wkładu !
            I jeśli komuś wydaje się, że… jego „czakra korony” otworzy się „z urzędu”, ot tak sobie…, to tkwi w błędzie, bo nawet „cuda” nie zadzieją się bez naszego udziału wkładu i wkładu…

          • marek pisze:

            dałam sobie po prostu spokój ze wszelkim etykietowaniem tego, czego do końca nie rozumiem,

            Wpierw jako młody człowiek próbowałem przekuć wiarę na pojęcie ” wiem ” a nie wierzę .i w jakimś stopniu mi się to udało ….

            Obcując z zalewem sprzeczności zawartych w przeczytanych książkach i w treściach internetu wytworzył się we mnie upór poznania prawdy zarówno o świecie materii jak i ducha…
            .
            Paliwem podtrzymującym ten upór jest poczucie bycia oszukiwanym i trzymanym w postawie hodowanego ludzkiego zwierzątka …..

            Odskocznią do utrzymania równowagi w tym procesie odkrywania wiedzy o nas i sobie jest kontakt z przyrodą plus piosenka oddająca swą treścią uczucia choćby taka :

            lub dźwięki uzupełniające odbiór treści pejzażu …..

            Mam za sobą życie w klasztorze zbudowanym na takiej wysokości , że z okien widziałem głównie szczyty gór wyzierające ponad chmury ……lecz nie wiem , gdzie i kiedy to było,,,,

    • Dawid567 pisze:

      Zgadzam się z tym, że choroba duszy to pewnego rodzaju grzech, nawet grzech przeciw życiu.

      • zygmunt pisze:

        Zgadzam się z tym, że choroba duszy to pewnego rodzaju grzech, nawet grzech przeciw życiu.

        Pojęcie grzechu ,tyczy jedynie upadłych aniołów czyli bytów pozaziemskich które tutaj mieszały…nie myl tego z sobą ani z każdym przeciętnym Ziemianinem…. nam się to wmawia ….

        • zygmunt pisze:

          już to przykrywają różnymi szmatławymi e-bokami by ukryć przed człowiekiem kim się ma stać by zdobyć wieczność swego istnienia , a nie tylko paliwa które go zasila czyli ” energii życia „……

          Obserwuję każdego z Was i widzę jak Wam brak odwagi , by zderzyć się z wzorcem ludzkiego ego które pokazał Chrystus w ciele Jezusa,,,,,,,,,,,,,,,,

          JEZUS – OSOBOWOŚĆ DOSKONAŁA

          Jedną z największych radości mojego życia była możliwość poznania, poprzez Księgę Urantii, fascynującej postaci Jezusa. Ten Bóg-człowiek, którego jako dziecko poznałam poprzez skostniałe dogmaty instytucji religijnych, był tak obcy i tak daleki. Wielokrotnie czytając Biblię usiłowałam zobaczyć tę, tak ludzką jak i nadludzką istotę, w życiu codziennym, idącego w kurzu dróg Galilei, to znowu siedzącego w łodzi na Jeziorze Galilejskim. Zawsze coś uciekało, coś było trudno uchwytne , czegoś brakowało. Pozostawało wrażenie, że ma się w ręku opis niekompletny, że gdzieś w końcu powinien znajdować się pełen i wyczerpujący opis tak nauczania jak i postaci Jezusa. Nie chcę tutaj nawet sugerować, że opis poniższy, seria cytatów z Księgi Urantii, jest tą właśnie poszukiwaną prawdą. To kwestia przekonań osobistych.

          Małgorzata Jaworska

          Str. 1101,1102,1103 „Niewyczerpana życzliwość Jezusa poruszała serca ludzkie, lecz nieugięta siła jego charakteru zadziwiała jego wyznawców. Był naprawdę szczery; nie było w nim nic z hipokryty. Był wolny od sztuczności; był zawsze pokrzepiająco autentyczny. Nigdy nie poniżał się do udawania, nigdy nie uciekał się do zawstydzania. Żył prawdą, dokładnie tak jak jej nauczał. On był prawdą. Zmuszony był głosić swojemu pokoleniu zbawczą prawdę, nawet, kiedy taka szczerość czasami sprawiała ból. Był bezwarunkowo lojalny wobec wszelkiej prawdy.

          Jezus

          Poza tym Mistrz był tak racjonalny, tak przystępny. Był wyjątkowo praktyczny w całej swojej działalności, podczas gdy wszystkie jego plany charakteryzowały się uświęconym, zdrowym rozsądkiem. Był tak bardzo pozbawiony wszelkich dziwacznych, niekonsekwentnych i ekscentrycznych tendencji. Nigdy nie był kapryśny, grymaśny czy histeryczny. W całym jego nauczaniu i we wszystkim, co zrobił, zawsze była wyrafinowana roztropność połączona z nadzwyczajnym poczuciem stosowności – co wypada a co nie.

          Osobowość Syna Człowieczego zawsze była zrównoważona. Nawet jego wrogowie prawdziwie go szanowali; obawiali się nawet jego obecności. Jezus był nieustraszony. Był przepełniony niebiańskim entuzjazmem, ale nigdy nie bywał fanatyczny. Był ożywiony emocjonalnie, ale nigdy nie był niestateczny. Był obdarzony wyobraźnią, ale zawsze praktyczny. Otwarcie stawiał czoła realnościom życia, ale nigdy nie bywał nudny czy prozaiczny. Był odważny, ale nigdy nierozważny; rozważny, ale nigdy nie tchórzliwy. Był wyrozumiały, ale nie sentymentalny; unikalny ale nie ekscentryczny. Był pobożny, ale nie świętoszkowaty. A był tak bardzo zrównoważony, ponieważ był doskonale zintegrowany.

          Oryginalność Jezusa była niezmożona. Nie był związany tradycją czy ograniczony zniewoleniem zawężonej konwencjonalności. Mówił z niezachwianą pewnością i nauczał z absolutnym autorytetem. Jednak jego wspaniała oryginalność nie przeszkadzała mu w dostrzeganiu klejnotów prawdy w naukach jego poprzedników oraz jemu współczesnych. A najbardziej oryginalną jego nauką było położenie nacisku na miłość i miłosierdzie, w miejsce strachu i ofiar.

          Jezus miał wyjątkowo śmiałe poglądy. Napominał swych wyznawców, aby głosili ewangelię wszystkim narodom. Był wolny od zaściankowości. Jego wyrozumiałe serce obejmowało całą ludzkość, nawet wszechświat. Jego zaproszenie zawsze brzmiało: „Ktokolwiek zechce, pozwólcie mu przyjść”.

          Prawdziwie powiedziano o Jezusie, że „ufał Bogu”. Jako człowiek pomiędzy ludźmi, ufał najwznioślej Ojcu w niebie. Ufał swemu Ojcu jak małe dziecko ufa swemu ziemskiemu rodzicowi. Jego wiara była doskonała, jednak nigdy nie zarozumiała. Bez znaczenia jak okrutna mogła się wydawać natura, czy jak obojętny byłby jej stosunek wobec dobra człowieka na Ziemi, Jezus nigdy nie zachwiał się w swojej wierze. Był odporny na rozczarowania i nieczuły na prześladowania. Był niewzruszony wobec oczywistego niepowodzenia.

          Kochał ludzi jak braci a jednocześnie dostrzegał, jak różnią się oni we wrodzonych zdolnościach czy cechach nabytych. „Chodził, czyniąc dobrze”.

          Jezus był człowiekiem niezwykle radosnym, lecz nie był ślepym, bezmyślnym optymistą. Ciągle napominał: „Nie upadajcie na duchu”. Mógł zachowywać postawę tak pewną, ze względu na swe niezachwiane zaufanie pokładane w Bogu i niewzruszoną ufność w człowieka. Zawsze był wrażliwy i taktowny w stosunku do wszystkich ludzi, gdyż kochał ich i wierzył w nich. Mimo to zawsze był wierny swoim przekonaniom i imponująco niezmienny w swym oddaniu dla czynienia woli jego Ojca.

          Mistrz zawsze był szczodry. Ciągle powtarzał, że „bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać niż brać”. Powiedział: „Darmo wzięliście, darmo dawajcie”. A mimo całej tej swojej bezgranicznej szczodrości, nigdy nie był rozrzutny czy ekstrawagancki. Nauczał, że trzeba wierzyć aby otrzymać zbawienie. „Każdy, kto prosi, otrzyma”.

          Był bezpośredni, ale zawsze życzliwy. Powiedział: „Gdyby tak nie było, nie mówiłbym wam”. Mówił bez ogródek, ale zawsze był przyjacielski. Był szczery w swej miłości do grzesznika i w swej nienawiści do grzechu. Jednak przy całej tej zadziwiającej bezpośredniości był bezbłędnie sprawiedliwy.

          Jezus zawsze był radosny, pomimo, że czasem pił do dna puchar ludzkiego smutku. Nieustraszenie stawiał czoła rzeczywistościom życia a jednak był przepełniony entuzjazmem dla ewangelii królestwa. Jednak to on panował nad swym entuzjazmem, nigdy entuzjazm nie panował nad nim. Poświęcił się w pełni „sprawie Ojca”. Jego niebiański entuzjazm doprowadzał jego nie uduchowionych braci do wniosku, że jest obłąkany, ale przyglądający się temu wszechświat oceniał go jako model rozsądku i wzór najwyższego poświęcenia się śmiertelnika wysokim standardom życia duchowego. Jego kontrolowany entuzjazm był zaraźliwy; jego towarzysze zmuszani byli do podzielania jego niebiańskiego optymizmu.

          Ten człowiek z Galilei nie był człowiekiem smutku, był duszą radości. Zawsze mawiał: „Cieszcie się i radujcie”. Jednak, gdy obowiązki tego wymagały, nie wahał się kroczyć odważnie „doliną cienia śmierci”. Był radosny, ale jednocześnie pokorny.

          Jego odwaga dorównywała tylko jego cierpliwości. Gdy wywierano nań nacisk, aby działał przedwcześnie, odpowiadał tylko: „Moja godzina jeszcze nie nadeszła”. Nigdy się nie spieszył; jego opanowanie było majestatyczne. Jednak oburzał się często na zło, nie tolerował grzechu. Często bywał bardzo poruszony, gdy przeciwstawiał się temu, co szkodliwe dla dobra jego dzieci na Ziemi. Jednak jego oburzenie na grzech nigdy nie wywoływało gniewu na grzesznika.

          Jego odwaga była imponująca, ale nigdy nie bywał nieroztropny. Jego hasłem było: „Nie bójcie się”. Jego męstwo było podniosłe a jego odwaga częstokroć heroiczna. Ale odwaga jego połączona była z rozsądkiem i kontrolowana logiką. Była to odwaga zrodzona z wiary, nie lekkomyślność ślepych przypuszczeń. Był naprawdę odważny, ale nigdy zuchwały.

          Mistrz był wzorem czczenia. Jego modlitwa, nawet w czasach młodości, zaczynała się od słów: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje”. Był pełen szacunku nawet dla błędnych praktyk religijnych swych współbraci. Jednak to go nie powstrzymało od kwestionowania tradycji religijnych, czy ostrego występowania przeciw błędom ludzkich wierzeń. Był pełen czci dla prawdziwej świętości a przecież słusznie mógł zwrócić się do swych braci słowami: „Któż z was może mi dowieść grzechu?”.

          Jezus był wielki, ponieważ był dobry a mimo to bratał się z małymi dziećmi. Był delikatny i bezpretensjonalny w swym życiu osobistym a mimo to był doskonałym człowiekiem tego wszechświata. Jego towarzysze spontanicznie nazywali go Mistrzem.

          Jezus posiadał doskonale zjednoczoną osobowość ludzką. I dziś, tak samo jak w Galilei, wciąż jednoczy doświadczenie śmiertelników i koordynuje wysiłki ludzkie. Jednoczy życie, uszlachetnia charakter i upraszcza doświadczenie. Wnika w umysł ludzki, aby go wywyższać, zmieniać i przekształcać. Jest dosłowną prawdą: „Jeśli ktokolwiek ma w sobie Jezusa Chrystusa, jest nowym stworzeniem, to co dawne minęło, oto wszystko stało się nowe”.

          Str. 1562 „Inni apostołowie odnosili się do Jezusa z szacunkiem, ze względu na pewne szczególne i wybitne cechy jego doskonałej osobowości, ale Tomasz szanował Mistrza za jego wspaniale zrównoważony charakter. Coraz bardziej Tomasz podziwiał i szanował tego, który był tak łaskawie miłosierny a przecież tak bezwzględnie sprawiedliwy i bezstronny; bardzo stanowczy, ale nigdy nie uparty; tak opanowany, ale nigdy nie obojętny; tak pomocny i tak współczujący, ale nigdy nie wścibski czy dyktatorski; tak silny, ale jednocześnie tak delikatny; tak stanowczy, ale nigdy nie szorstki czy grubiański; tak delikatny, ale nigdy nie chwiejny; tak czysty i niewinny, ale jednocześnie tak męski, bojowy i pełen siły; tak prawdziwie odważny, ale nigdy nie szaleńczy czy nierozważny; tak wielki miłośnik przyrody, ale tak wolny od wszelkiej tendencji jej czczenia; tak pełen humoru i tak lubiący żartować, ale tak wolny od lekkomyślności i frywolności. To właśnie ta niezrównana symetria osobowości tak bardzo oczarowała Tomasza. Spośród Dwunastu, Tomasz prawdopodobnie najpełniej rozumiał intelektualnie i doceniał osobowość Jezusa”.

          Str. 1589 „Mistrz wykazywał wielką mądrość i przejawiał doskonałą bezstronność w całym swoim postępowaniu z apostołami i wszystkimi swoimi uczniami. Jezus prawdziwie był dla ludzi mistrzem; wywierał wielki wpływ na swoich współbraci ponieważ w swojej osobowości łączył urok z siłą. Jego surowe, koczownicze i bezdomne życie, cechował subtelny majestat. Był intelektualny powab oraz duchowa moc przyciągająca w jego autorytatywnym sposobie nauczania, w jego klarownej logice, sile rozumowania, w jego bystrej wnikliwości, czujności umysłu, w jego niezrównanym opanowaniu i subtelnej tolerancji. Był prosty, mężny, uczciwy i nieustraszony. Wraz z tymi wszystkimi fizycznymi i intelektualnymi czynnikami, przejawiającymi się w postawie Mistrza, istniały w nim także te wszystkie duchowe uroki jego jestestwa, które były związane z jego osobowością – cierpliwość, łagodność, delikatność i pokora.

          Jezus z Nazaretu miał naprawdę silną i dynamiczną osobowość; był intelektualną potęgą i duchową fortecą. Jego osobowość przemawiała nie tylko do duchowo nastawionych kobiet, znajdujących się wśród jego wyznawców, ale także do wykształconego intelektualisty Nikodema i do odważnego rzymskiego żołnierza, kapitana postawionego na straży przy krzyżu, który gdy skończył przyglądać się śmierci Mistrza, powiedział: „Prawdziwe, to był Syn Boży”. A krzepcy, surowi rybacy galilejscy, nazywali go Mistrzem.

          Wyjątkowo godne pożałowania są te obrazy, które przedstawiają Jezusa. Te malowidła, obrazujące Chrystusa, wywierają szkodliwy wpływ na młodzież; kupcy w Świątyni pewnie nie uciekaliby przed Jezusem, gdyby był on takim człowiekiem, jak go zazwyczaj przedstawiali wasi artyści. Jezus był pełen dostojnej męskości, był dobry lecz naturalny. Jezus nie pozował na łagodnego, słodkiego, delikatnego i poczciwego mistyka. Jego nauczanie było przejmująco dynamiczne. On nie tylko miał na myśli dobro, ale faktycznie chodził czyniąc dobro”.

          Str. 1609 „Mistrz był doskonałym wzorem ludzkiej samokontroli. Kiedy mu urągano, on nie urągał; kiedy cierpiał, nie wyrzekł słowa groźby przeciwko swoim dręczycielom; kiedy był wydany przez swoich wrogów po prostu powierzył siebie prawemu osądowi Ojca w niebie”.

          Str. 1671 „Najbardziej zadziwiającą i najbardziej rewolucyjną cechą misji Michała na Ziemi była jego postawa wobec kobiet. W czasach i w pokoleniu, gdy było przyjęte, że w miejscu publicznym mężczyzna nawet nie pozdrawiał własnej żony, Jezus, w związku z trzecią turą po Galilei ośmielił się wziąć ze sobą kobiety jako nauczycielki ewangelii. I miał bezprzykładną odwagę to zrobić w obliczu nauczania rabinicznego, które głosiło, że byłoby „lepiej aby słowa Prawa zostały spalone, niż miałyby być przekazane kobietom”. W jednym pokoleniu Jezus podźwignął kobiety ze stanu lekceważącego zapomnienia i trwającej wieki niewolniczej harówki. I jest rzeczą haniebną dla religii, która ośmieliła się przyjąć imię Jezusa, że w swojej późniejszej postawie wobec kobiet nie miała moralnej odwagi pójść za jego szlachetnym przykładem.

          Gdy Jezus obracał się między ludźmi, zauważali oni, że był zupełnie wolny od przesądów tamtych dni. Był wolny od religijnych uprzedzeń; nigdy nie był nietolerancyjny. W jego sercu nie było niczego, co przypominałoby antagonizmy społeczne. Chociaż przestrzegał tego, co dobre w religii ojców, nie wahał się lekceważyć sztucznych tradycji, wyniku przesądów i niewoli. Ośmielał się nauczać, że katastrofy, wypadki czasu i inne tragiczne zdarzenia, nie są dopustami z Bożych wyroków czy tajemniczymi zrządzeniami Opatrzności. Potępiał niewolnicze poświęcanie się nic nie znaczącym obrzędom i demaskował fałszywe rozumowanie kultu materialistycznego. Śmiało głosił duchową wolność człowieka i ośmielał się nauczać, że śmiertelnicy żyjący w ciele są faktycznymi i prawdziwymi synami żywego Boga.

          Jezus przewyższył wszelkie nauki swoich poprzedników, kiedy śmiało zamienił czyste ręce na czyste serce, jako znak prawdziwej religii. Rzeczywistość postawił w miejsce tradycji i wymiótł wszelkie aspiracje próżności i hipokryzji. A jednak, ten nieustraszony człowiek Boży nie dawał upustu destrukcyjnemu krytycyzmowi czy przejawom krańcowego lekceważenia religijnych, społecznych, ekonomicznych i politycznych zwyczajów tamtego czasu. Nie był agresywnym rewolucjonistą, był postępowym ewolucjonistą. Zajmował się niszczeniem tego, co było tylko wtedy, kiedy równocześnie oferował swoim współbraciom rzecz wyższą, która powinna być.

          Jezus1

          Jezus nie wymagał posłuszeństwa od swoich zwolenników, ale je miał. Tylko trzech ludzi, których powołał osobiście, odmówiło jego zaproszeniu do zostania jego uczniami. Roztaczał osobliwą moc, kóra przyciągała ludzi, ale nie był dyktatorski. Przewodził pewnie i nikt nigdy nie czuł się urażony wydawanymi przez niego poleceniami. Sprawował absolutną władzę nad swoimi uczniami, ale nikt nigdy się nie sprzeciwił. Pozwolił swoim wyznawcom nazywać siebie Mistrzem.

          Mistrz był podziwiany przez wszystkich, którzy go spotkali, za wyjątkiem tych, którzy żywili głęboko zakorzenione religijne uprzedzenia lub tych, którzy uważali, że dostrzegli polityczne niebezpieczeństwo w jego nauce. Ludzie byli zdumieni oryginalnością i autorytatywnością jego nauczania. Podziwiali jego cierpliwość w postępowaniu z zacofanymi i natrętnymi ludźmi, zadającymi pytania. Bali się go tylko ci, którzy go nie spotkali a znienawidzony był tylko przez tych, którzy uważali go za orędownika tej prawdy, której przeznaczeniem było obalenie zła i błędów, jakie oni zdecydowli się zachować w swych sercach za wszelką cenę.

          Wywierał wielki i szczególnie fascynujący wpływ, zarówno na przyjaciół jak i na wrogów. Tłumy mogły iść za nim tygodniami, tylko po to, żeby usłyszeć jego łaskawe słowa i zobaczyć jego proste życie. Oddani mu ludzie, mężczyźni i kobiety, kochali Jezusa nadludzkim niemalże uczuciem. Im lepiej go poznawali, tym bardziej go kochali. I wszystko to jest prawdą; nawet dzisiaj i we wszystkich przyszłych epokach, im bliżej będzie człowiek poznania tego Boga-człowieka, tym bardziej będzie go kochać i za nim podążać”.

          Str. 1674 „To czego Jezus nauczał o zrównoważonym charakterze, nie wywarło takiego wpływu na jego towarzyszy, jak fakt, że jego własne życie było tak wymownym przykładem jego nauki. Żył pośrodku stresu i burzy lecz nigdy się nie zachwiał. Jego wrogowie wciąż szykowali mu pułapki, ale go nigdy nie usidlili. Mędrcy i uczeni usiłowali go zwieść, ale on nie pobłądził. Usiłowali go uwikłać w dyspucie, ale jego odpowiedzi były zawsze oświecające, dostojne i ostateczne. Kiedy przerywano mu dyskusję rozlicznymi pytaniami, jego odpowiedzi były zawsze znamienne i decydujące. Nigdy nie uciekał się do niegodziwych taktyk, będąc pod stałym naciskiem swoich wrogów, którzy nie wahali się stosować wszelkiego rodzaju fałszywych, nierzetelnych i niecnych metod ataku na niego”.

          Str. 1874, 1875 „Jezus siał otuchę wszędzie gdzie poszedł. Był pełen łaski i prawdy. Jego towarzysze nigdy nie przestawali się dziwić łaskawym słowom, które płynęły z jego ust. Możecie kultywować łaskawość, ale miłosierdzie jest aromatem życzliwości, który emanuje z przesyconej miłością duszy.

          Dobroć zawsze wzbudza szacunek, ale kiedy pozbawiona jest łaski, często odpycha uczucie. Dobroć przyciąga powszechnie jedynie wtedy, kiedy jest łaskawa. Dobroć odnosi skutek tylko wtedy, kiedy pociąga.

          Jezus naprawdę rozumiał ludzi; dlatego też mógł przejawiać prawdziwą życzliwość i okazywać szczere współczucie. Rzadko jednak ulegał litości. Podczas kiedy współczucie jego było bezgraniczne, jego życzliwość była praktyczna, osobista i konstruktywna. Jego obycie z cierpieniem nigdy nie zrodziło obojętności i potrafił służyć udręczonym duszom bez pomnażania ich litości nad samymi sobą.

          Jezus mógł tak bardzo pomagać ludziom dlatego, że kochał ich tak szczerze. Naprawdę kochał każdego mężczyznę, każdą kobietę i każde dziecko. Mógł być tak oddanym przyjacielem, ponieważ posiadał niezwykłą wnikliwość – wiedział dokładnie, co znajduje się w sercu i umyśle człowieka. Był dociekliwym i przenikliwym obserwatorem. Był mistrzem w rozumieniu ludzkich potrzeb, inteligentnie dostrzegał ludzkie pragnienia.

          Jezus nigdy się nie spieszył. Zawsze miał czas pocieszać swych bliźnich „gdy przechodził obok”. Jego przyjaciele nigdy nie czuli się skrępowani. Był ujmującym słuchaczem. Nigdy nie zajmował się wścibskim zgłębianiem dusz swoich towarzyszy.

          Kiedy pocieszał głodne umysły i służył spragnionym duszom, adresaci jego miłosierdzia nie czuli, że spowiadają się przed nim, ale jak gdyby naradzali się z nim. Ludzie mieli do niego bezgraniczne zaufanie, ponieważ widzieli, że pokładał w nich tak wiele wiary.

          Jezus nigdy nie sprawiał wrażenia, że jest ciekawy ludzi i nigdy nie okazywał chęci kierowania nimi, rządzenia czy korygowania ich. Rozbudzał głęboką wiarę we własne siły i bezprzykładną odwagę u wszystkich tych, którzy mieli możliwość z nim przebywać. Kiedy uśmiechał się do człowieka, śmiertelnik taki czuł, że ma większe możliwości rozwiązywania swoich złożonych problemów.

          Jezus kochał ludzi tak bardzo i tak mądrze, że nigdy nie wahał się być dla nich surowy, kiedy okoliczność wymagała takiego karcenia. Często gdy zabierał się do pomagania człowiekowi, zwracał się o pomoc do niego samego. W ten sposób ożywiał jego zainteresowanie i apelował do tego, co lepsze w ludzkiej naturze.

          Mistrz potrafił dostrzec zbawczą wiarę w pospolitym przesądzie kobiety, która szukała uzdrowienia przez dotknięcie jego szaty. Zawsze był gotów i skłonny przerwać kazania, czy przetrzymać tłumy, kiedy służył potrzebom jednostki, nawet małemu dziecku. Wielkie rzeczy zdarzały się nie tylko dlatego, że ludzie mieli wiarę w Jezusa, ale również dlatego, że Jezus tak bardzo w nich wierzył.

          Większość naprawdę ważnych rzeczy, które Jezus powiedział czy zrobił, wyglądała na zdarzenie przypadkowe, następujące, „gdy przechodził obok”. Tak mało było profesjonalizmu, starannego planowania czy przemyśleń w ziemskiej służbie Mistrza. Rozdawał zdrowie i szerzył radość naturalnie i wdzięcznie, tak jak szedł przez życie. Było dosłowną prawdą, że „chodził, czyniąc dobrze”.

          I dobrze by było, gdyby wyznawcy Mistrza, we wszystkich epokach, uczyli się służyć gdy „przechodzą obok” – czynić bezinteresownie dobro, tak jakby właśnie zajmowali się swoimi codziennymi sprawami”.

          http://members.optusnet.com.au/pmjaworski/kuhumanizm.jezusdoskonala.html

          a Ty Dawid wciąż szukasz jak ślepiec drogi , bo zagubiłeś się nie w tym co trzeba……………

          ….

          • korass pisze:

            Jezus miał wyjątkowo śmiałe poglądy. Napominał swych wyznawców, aby głosili ewangelię wszystkim narodom//
            ????? o jakiej ewangelii mowa? bo on żadnej nie spisał, a może chodzi o te spisane po jego śmierci? :)))

            niezłe zioła palicie

          • Dawid567 pisze:

            Korassie chodzi oczywiście o Ewangelię Zbawienia, czyli w skrócie: Co trzeba czynić,aby wejść do Królestwa Niebieskiego.

        • Margosia pisze:

          „…Obserwuję każdego z Was i widzę jak Wam brak odwagi…”
          ___
          Patrzysz, a nie widzisz, słuchasz, a nie słyszysz…
          Zmień Zygmuś obiekt obserwacji i… zacznij obserwację siebie, może wtedy… i zobaczysz i usłyszysz co wyrażamy.

          • zygmunt pisze:

            Drogi przyjacielu Zygmuncie
            Co proszę Marek

            Dawidzie pewnie już ze dwadzieścia lat nie byłem w kościele , gdyż z Nowego Testamentu utkwiło mi w głowie to zdanie :

            Mt. 6,5

            Modlitwa

            5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

            i podobnie traktuję spowiedź i rozgrzeszenie ….Między Bogiem, a człowiekiem nie ma pośredników Religijne obrządki to opium dla bezmyślnych tłumów , więcej w tym przerostu formy nad treścią niż autentycznej wiary ….

            nienawidzi dumy z własnych dokonań, a szczególnie tej, która wyzwala pogardę w stosunku do innych, bo to właśnie duchowa pycha sprawia, że… jedni ludzie odczuwają potrzebę nieustannego osądzania innych ludzi !

            gdybyś Małgosiu w snach odwiedzała tak często jak ja równoległą fantomową Ziemię wówczas nie myliłabyś troski o bliźnich z tymi argumentami które pod mym adresem wymieniasz …..
            Owijanie prawdy o postawach i kierunku ewolucji współczesnych ludzi w kolorowe papierki to nic innego jak fałsz czyli wszech panująca moralna Dulszczyzna ….
            Jeśli chcesz przyrostu świadomości błędnie myślącego to musisz prócz zalet ukazać mu jego wady

          • Margosia pisze:

            gdybyś Małgosiu w snach odwiedzała tak często jak ja równoległą fantomową Ziemię wówczas ..

            „…Jeśli chcesz przyrostu świadomości błędnie myślącego to musisz prócz zalet ukazać mu jego wady…”
            ___
            Właśnie… „mu ukazałam”, ON patrzy, a nie widzi… 😀
            * * *
            „… nie myliłabyś troski o bliźnich z tymi argumentami które pod mym adresem wymieniasz …”
            ___
            Fajny parawan: „troska o bliźnich”… ha, ha, ha… 😀
            Zygmuś, ależ masz chłopie szeroki wachlarz… usprawiedliwień…

          • Dawid567 pisze:

            Skoro 20 lat nie byłeś w kościele , to skąd wiesz czy np w tę niedzielę w kościele nie doznasz widzenia mistycznego , które zmieni całe dotychczasowe Twoje życie?

          • Margosia pisze:

            „Skoro 20 lat nie byłeś w kościele , to skąd wiesz czy…”
            ___
            Bo nasz Zygmuś… wie i basta !!

          • zygmunt pisze:

            Skoro 20 lat nie byłeś w kościele , to skąd wiesz czy np w tę niedzielę w kościele nie doznasz widzenia mistycznego , które zmieni całe dotychczasowe Twoje życie?,

            Czy chodzi Ci o fakt ,że jeden widzi Jezusa , a drugi Allacha ….wstawki wprogramowane w umysł z księżyca lub innego punktu sterowania ….

            Prawdziwy mistycyzm to nic innego jak możliwość zaglądania w rejony życia o wyższej wibracji …ale wpierw trzeba ją w sobie rozbudzić, aby móc tam zaglądać …

            a czemu to Dawidzie omijasz to co jest gwarancją kontaktu z Bogiem a nie z istotą podszywającą się pod niego …Wejdź do izby zamknij drzwi …..poszukaj w NT czy Jezus napomykał o budowaniu świątyń ….

            i takież z Wami
            dialogi
            ucieczki od tematu
            i zamiatanie pod dywan ….

          • Dawid567 pisze:

            Marek, ten kontakt z Bogiem czy Jezusem trzeba odczuwać w sercu.

          • Margosia pisze:

            „…Prawdziwy mistycyzm to nic innego jak możliwość zaglądania w rejony życia o wyższej wibracji …ale wpierw trzeba ją w sobie rozbudzić, aby móc tam zaglądać …”
            ___
            Dość… ciekawie ująłeś Zygmuś ten aspekt dotyczący „wyższej wibracji” 🙂 tyle że… odnoszę wrażenie… iż jest to u Ciebie wyuczonym sloganem, może…przeczytanym gdzieś, ale… czy rzeczywiście doświadczyłeś tego, co kryje się pod owym określeniem ?…
            Szczerze mówiąc Zygmuś: wątpię.

            Niemal wszyscy już dziś wiemy, że… każdy z nas może być odbiornikiem albo generatorem Energii.
            Jeśli emanujesz niskimi wibracjami: takimi jak m.in. strach, „troska”, zamartwianie się, złość, etc…, oznacza to Twoje poddanie, a więc stajesz się programowalnym odbiornikiem, pozwalającym sobą manipulować przez innych.
            Zaczynasz programować swoją podświadomość „strasznymi” wiadomościami z telewizji albo z filmików w sieci… i… zaczynasz pracować dla innych: idziesz np. na wojnę za innych, i to inni decydują: co masz myśleć i co masz robić, a co w efekcie… budzi w Tobie pragnienie napotkania jakiegoś „zbawcy”, który nareszcie zrobi z Twoim przechlapanym życiem porządek !…

            Jeśli natomiast… zdołasz uruchomić w sobie generator Miłości bezwarunkowej, czyli wprowadzić siebie w stan „wyższych wibracji” – od tego momentu Ty sam stajesz się panem samego siebie, Ty sam jesteś zdolny tworzyć swoje niebo i to Ty sam stajesz się swoim „zbawcą”, decydując o każdym swoim kroku, o każdej swojej myśli i o każdym wypowiedzianym przez siebie słowie…, wówczas także… wszelki strach i troska rozpływają się niczym poranna mgła… 🙂
            Przestajesz już odczuwać potrzebę… „troszczenia się o bliźnich”, bo doskonale wiesz, że każdy – jeśli tylko zechce 😛 może pójść w Twoje ślady… 🙂

            Bo… szczęście, niebo, radość, życzliwość, Miłość bezwarunkowa… to są właśnie „wyższe wibracje” Energii – które są stanem umysłu wolnego od jakiegokolwiek strachu i troski 🙂
            I nikt inny, jak jedynie Ty sam możesz wybrać taki stan umysłu, podczas którego radość i ekscytacja odczuwalna jest w całym ciele, powodując, że… komórki ciała nie są w stanie chorować…
            Ale… tak długo, jak długo Twoją „wewnętrzną przestrzeń” wypełnia strach, troska, żal, zawiść, depresja czy, cierpienie – nigdy nie będziesz w stanie odczuć w sobie tych energii wyższej wibracji”, ponieważ taka „przestrzeń” nie jest ich naturalną „siedzibą”…

            Przykro to mówić, ale logicznie rzecz ujmując, wychodzi na to, że… wyznawcy religii oczekujący na „zbawcę”… nie mają możliwości wejść w stan „wyższych wibracji”, ponieważ… za sprawą rokrocznie odświeżanego cierpienia, jakie przeszedł Jezus – sami utrzymują swoje wibracje na niskim poziomie…
            A przecież… to nie kto inny, jak właśnie Jezus już ponad 2000 lat temu mówił o wybaczaniu…
            – Dlaczego więc Jego wyznawcy nie stosują się do Jego słów ?

            Poza tym… Miłość to radość, a czy w kościele panuje radość ?
            I jak to w ogóle jest, że… wyznawcy religii wierzą w niebo po śmierci, a jednocześnie… na każdym pogrzebie tak lamentują jakby… każdy zmarły, którego żegnają szedł prosto do piekła ??…

            Zostaliśmy nauczeni, że… Miłość jest jedynie relacją pomiędzy kochającymi się ludźmi.
            Z tego powodu trudno nam z-rozumieć, że np. moglibyśmy żyć sami na bezludnej wyspie i jednocześnie być wypełnionymi Miłością…
            Wszyscy, łącznie z Tobą Zygmuś… mamy wolną wolę wyboru: czy chcemy żyć w strachu, czy chcemy żyć w Miłości…

        • Dawid567 pisze:

          Drogi przyjacielu Zygmuncie zakecam Tobie się udać do spowiedzi wielkanocnej, ja też planuję to uczynić.Może Ty też znajdziesz swoją drogę , którą poszukujesz, wybacz ale na razie znahduję u Ciebie nieuporządkowane myśli.

        • Dawid567 pisze:

          Co proszę Marek- daruj!Definicja grzechu jest stosunkowo prosta- to niezgodność postępowania z własnym sumieniem i tu tkwi cały szkopół, gdyż coś może się okazać grzechem po wielu latach.Aby jakiś niegodny czyn był grzechem musi być popełniony w sposób w pełni świadomy i dobrowolnie.

          • Margosia pisze:

            „…Definicja grzechu jest stosunkowo prosta- to niezgodność postępowania z własnym sumieniem…”
            ___
            Zdarzają się Dawidzie niestety… tacy ludzie, którzy nie chcą słyszeć głosu „własnego sumienia”
            A im częściej to robią – tym ich „głos sumienia” staje się bardziej cichy, aż w końcu… całkowicie milknie…
            Od tego momentu… taki człowiek zdany jest wyłącznie na igraszki swego egotycznego umysłu bez połączenia z ❤

          • siola pisze:

            No dobra Rada ,zeby isc tam gdzie krzyworyjce siedza z mordami na grzebiecie.I do tego do spowiedzi ,to dac Zmorom przepustke do siebie ,bo jak plotki i falszywe oskarzenia nie funkcjonuja bo ofiara nie ma strachu ,to pomoze im tylko spowiedz ,oby dla ich szczescia ofiara ich napadow miala cos cieszkiego na sumieniu ,bo inaczej znowu beda nici z Zmora,przy drzwiach do ofiary po lbie parszywej dostanie.

            Rozliczyc trzeba sie samemu z wlasnej roboty,czy moze pomoc spowiedz gdyy dokonanego czynu sam sobie wybaczyc i postepowanie naprawc nie potrafisz.Co pomoze Tobie czlowiek ,ktory zyje z ludzkich grzechow a moze i jeden z drugim wieksze ma sam w ssamym sobie-karze Ci odmowic 3 zdrowaski i omijac dom Kaski po 18tce choc co niektory z nich zamiast zdrowaski woli Kaski i Krzskow przed osiemnastka,widac chyba wieksza przyyjemnosc w znecaniu sie nad niewinna mloda dusza ,no coz dla nich kochanie po 18 to grzech a miloscia jest znecanie sie nad slabszymi od siebie bo od mocniejszego moze dostac ZMORA w krzywegoryja.
            Spowiedzia nie zerwiesz z siebie tego zmija.
            Gemeinfrei, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=845576
            W herbie Kietrza -wedrowiec? -wychodi za muru i czegos mu brakuje jak czegos do postawienia Misy na stole,wedrowiec musi znalezc co mu ukradziono by zrobic z niego tym czym zlodzieje i klamcy sa sami.3 Czeskie Damy.

            Wszystko zwiazane wiciami,jak za Psine trza zalacic Cyne .(Ps(Z)INA-Cina.
            Von Travelarz – Eigenes Werk, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52906892

            Tu sypialy dziewczyny z Krosna jakie przyjechaly na praktyke by popracowac w Kietrzu na krosnach,

            A to jedno z trzech miejsc gdzie staly kiedys krosna.
            Von I would appreciate being notified if you use my work outside Wikimedia.Do not copy this image illegally by ignoring the terms of the license below, as it is not in the public domain. If you would like special permission to use, license, or purchase the image please contact me to negotiate terms.More of my work can be found in my personal gallery. – Eigenes Werk, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52870859
            Cyna wolnosci od solidarnosci z MarYjka w klapie z sianem w glowie.

            Von Edward Cwik – Eigenes Werk, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20684779
            jAK ZNISZCZYC SIEBIE SAMEGO ?

          • siola pisze:

            Chyba bylo za duzo linkow i wciagnelo mnie do kosza-wiec jak mozna to popatrz-ach co do Kietrza i tego co brakuje Lwowi w Kietrzanskim Herbie -popatrz Dawid na Kleistow ,bo na Kleist Ringu mieszkalem -a u mnie jak w symulacji kreca sie wszystkie akcje-jak Ketrzyn z Winklerem czy Schafgotsch z Wejcherem nr z Blumenbergu i pomnikiem dla tych co zgineli w czasie wony Francusko Pruskiej-z jednej strony herb jak u Wejchera.

        • Margosia pisze:

          „Pojęcie grzechu ,tyczy jedynie upadłych aniołów czyli bytów pozaziemskich…”
          ___
          Widzę Zygmuś, że… tkwiąc w błędzie, stajesz się kompletnie nieodpowiedzialny za to, co wyrażasz !

          Określenie: „grzech” oznacza ni mniej, ni więcej jak: przekroczenie konkretnych norm moralnych lub religijnych !

          W wiki-miki możemy przeczytać:
          „W religiach, w których Bóg jest bytem osobowym, jak judaizm i chrześcijaństwo, grzech oznacza dobrowolne zerwanie przymierza z Bogiem poprzez dokonanie jakiegoś złego czynu.
          W religiach tych grzech powoduje oddalenie od życia, którego źródłem jest Bóg…”

          Jak więc widzisz Zygmuś, pojęcie „grzechu” jest dość szerokie i dotyczy przede wszystkim ludzi, którzy postępują wbrew zasadom moralnym.

          Poza tym… pisząc o „osobowości doskonałej” , jaką symbolizował Jezus, zupełnie zapominasz, że… ten sam Jezus ostro piętnował „grzechy” popełniane przez ludzi 😛
          A ponieważ ich lista jest dość długa, więc z braku miejsca pozwolę sobie krótko omówić dwa z nich, które wg. mnie… są dość często dziś popełniane właśnie przez ludzi, uważających siebie za świętszych od samego Jezusa, a którymi są:
          OBŁUDA i DUCHOWA PYCHA.

          Obłudnikiem jesteś wtedy, gdy starasz się stwarzać wrażenie, że jesteś bardziej święty, niż naprawdę jesteś w rzeczywistości…
          Obłudnikiem jesteś również wtedy, gdy chwalisz Jezusa, a sam nie przestrzegasz Jego zaleceń…
          Obłudnikiem jesteś także wtedy, gdy chwalisz Boga, a jednocześnie przeciwstawiasz się i nie akceptujesz Jego Dzieła jako Całości…

          Co zaś tyczy się duchowej pychy, to najlepiej chyba odzwierciedli ją poniższa przypowieść:

          „Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił:
          „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.

          A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc:
          „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!”
          Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten.
          Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”
          (Łk 18:9-14)

          W tej przypowieści Jezus jasno wskazuje, że najskromniejszy człowiek na ziemi dostąpi nieba i będzie wywyższony, bo największą cnotą jest… POKORA !
          Jasno też widać, że… „osobowość doskonała” symbolizowana w osobie Jezusa – nienawidzi dumy z własnych dokonań, a szczególnie tej, która wyzwala pogardę w stosunku do innych, bo to właśnie duchowa pycha sprawia, że… jedni ludzie odczuwają potrzebę nieustannego osądzania innych ludzi !

          • korass pisze:

            interpretacja godna kapłana KK , i tylko taka im pasuje,
            oj głęboko siedzicie w naukach KK , mimo studiowania alternatywnej duchowości,

          • siola pisze:

            Jest tu obojetne do kogo gadka podona ,czy KK czy Bialczynskiego i jego rodzinowierstwa ,morduja ,okradaja rodziny w imie Boga ,wiec i tak licza sie czyny spoza kurtyny a nie to co sie ludziom bedzie wciskac na scenie,bo u nich za kurtyna wiecej zakretow leci jak prostej drogi.wIDZISZ CZYTALEM JEDNO FORUM KRZYKACZY ;bylo tam wielu ,karzdy wieszal na KK szmaty-ale jednego wezwano do sadu a reszta byla swiadkami.Oberwalo sie tylko Opolczykowi ,nawet mu wezwanie do niemiec poslali a mnie mowiono w sadach ze mnie samego za Granica nie moga informowac o sprawie czy wysylac wezwanie ,klamstwo za klamstwem gania.

          • Margosia pisze:

            „… oj głęboko siedzicie w naukach KK , mimo studiowania alternatywnej duchowości”
            ___
            W rzeczy samej Korass… 🙂
            I szczerze mówiąc, to wcale mnie nie dziwi owa… „głębia siedzenia”, zważywszy fakt niepomiernie długiego okresu święconego przez „nauki KK”

  2. Jurek pisze:

    /Ja bym inaczej zapytal i zamiast/

    Nie…,

    /to czy /

    …, można…,

    /nie/

    być …

    /wymyslnym/

    …,Jezusem…..

    /a czlowiekiem przy tym /

    …mając chorą Duszę ?

    /Czytamy/

    /Czym jest „choroba duszy” ?/

    …,byc moze nalezaloby wpierw sie zastanowic czy dusza moze byc chora ? Odpowiedz oczywiscie moge sie mylic czy dusza moze byc chora ? A to widac jak kiedy?s nagie haki w rzezniku ze to jest nic innego jak zwykle ktory?s z kolei urojonko konstrukt-cik made by cywilizowany. A idac ta kreta droga i blednym rozumowaniem to jesli co?s jest chore to musi byc i co?s zdrowe.I dlatego wychodzac z blednego zalozenia rozumowania konstruowania dusza nie moze byc chora a czy moze cierpiec ?

    • Margosia pisze:

      „… widac … ze to jest… urojonko konstrukt-cik made by cywilizowany… dusza nie moze byc chora a czy moze cierpiec ?”
      ___
      To, co sugerujesz Jurek jest czepianiem się detali…, bo jeśli coś, np. „dusza” odczuwa cierpienie, to… nie może być zdrowa, radosna i szczęśliwa, lecz… chora, zgorzkniała i niezdrowa…

      Należałoby chyba… zacząć od początku i spróbować sobie odpowiedzieć na pytania:

      – Czym jest „dusza”, czym jest to COŚ – co ożywia ciało ?, co z niego uchodzi w momencie, gdy ciało umiera ?

      – Jaka jest jej rola w odniesieniu do materii ?

      Jeśli znajdziemy odpowiedzi na te pytania, wówczas łatwiej nam będzie z-rozumieć:
      – Dlaczego „dusza” odczuwa chorobę, będącą cierpieniem ?…

    • Dawid567 pisze:

      Choroba duszy może polegać na trwaniu niezrealizowanego pragnienia w Człowieku np przez 40 lat Ciężko komuś innemu wtedy dawać rady albo być buoterapeutą.Najpierw trzeba pomóc sobie, a potem innym .Łatwo to powiedzieć, ale trudniej wykonać.

      • zygmunt pisze:

        Choroba duszy może polegać na trwaniu niezrealizowanego pragnienia

        Najpierw rozdzielcie w swym rozumowaniu pojęcie ducha i duszy , a później próbujcie ustalić pochodne wynikające z tego rozdzielenia …..

        dusza jest niemierzalna ,niewidzialna , niemierzalna umykająca jakimkolwiek określeniom …funkcjonuje poza czasem i przestrzenią ….Jest niedefiniowalna ….

        a duch ???????????????????????

        • Margosia pisze:

          „Najpierw rozdzielcie w swym rozumowaniu pojęcie ducha i duszy”
          ___
          – Po co ?!
          – Dlaczego uważasz, że… każdy lubi sobie komplikować życie tak, jak Ty ?

  3. Jurek pisze:

    Margos-ia .

    Razu pewnego a kto wie czy nie kilka razy ale napewno juz tylko kiedy?s alarmowal-em ale o czym?s ?

    To, co sugerujesz Jurek jest czepianiem się detali…🤔

    Jurek pis-al.

    Listopad 17, 2018 o 14:48

    /…,jni odPOwiedza czym jest dusza bo wcinaja sie on(i)e wszedzie gdzie wirtualne zamienic mozna na gotowke/

    Czym jest „dusza”, …,

    /to raz juz alarmo….a i teraz temat ponownie/

    …,czym jest…,

    /no wlasnie czym jest/

    …, to COŚ …,

    /a pamietam majac juz napewno 14 lat gdy stalem kolo kolegi domu gdy sobie jego dwoch znajomych a bylo gorace lato a nie jak dzi?s zmiany jesli w ogole majace a napewno z dojeniem…,

    ‚co nie da-cie-sz i tak ci zabierzemy na
    CO?2’

    …, a chcielismy pojsc nad rzeke sie wykapac i gdy…,

    /pamietam gdy kiedy?s raz szlismy do niej to kolega przechodzac obok powiedzial spojrzta tam :

    W tym domu wskazujac zatrula sie rodzina Nosko-w 5 iec slownie PIEC osob sie czadem zatrulo ! Sie pozniej zastanawialem bo sie tylko kot uratowal przy szparze u drzwi jak to dziala czad nie bedac chemikiem sie wy czy wy wiedzialem ze to mozna ze czad to jest jakby warstwa sobie wyobrazic mozna ze materac jest czadem o grubosci zalozmy powiedzmy bo to w zaleznosci od ktory to bo jest ciezszy od powietrza sie gromadzi jego warstwa w dole pomieszczenia na wysokosc jaka?s i z rodzina Noskow bylo ze spali a czad sie ulatnial akurat na wystarcz-ajaca wysokosc w pokoju gdzie juz z nich sie z rana wszyscy nie obudzili/

    …, jego blizsi a moi oni nie jeszcze znajomi przechodzac ich bylo 3 slownie trzech sie zatrzymali mego kolegi zapytali :

    Jasiu masz 5-tke to zrobimy zrzutke na wino ?

    Po chwili im odpowiedzial ze nie bo nie
    ma !

    Gdy oni to uslyszeli to burkneli ze szkoda ze nie i poszli sobie w sina dal. Ja do Jasia z za i pytaniem dlaczego sie nie zgodziles a akurat bylo to po zarobku naszym gdy bylismy u bambra na grochu. Placil 1 zl za kilogram zerwanego grochu to byl czas znany pid tytulem ?

    https://digitalcollections.hoover.org/internal/media/dispatcher/223127/resize%3Aformat%3Dfull

    Jasiu mi sie wyzalil ze ich juz nieco lepiej i ich znajac a Jasiu mial akurat skonczone juz 16 lat odpowiedzial ze :

    Co ty ja ich znam rzuca sami tylko 5-tke a ja reszte ! A wowczas cena wina gronowego byla w sklepach spozywczych notowana w wysokosci do 20 zl a drobna jej w cenie roznica wynikala od rodzaju gield-y przepraszam i uwaga bo juz wowczas byly byte kapitalistyczne super samy w ktorych pojawil sie po raz pierwszy ‚kapitalistyczny napoj pod tytule pepsi bo juz dobrze nazwy nie pamietam a moze i nawet napoj ow zwal sie cola nalewaj. Wiec tak naprawde to/

    …,– co ożywia ciało ?,…,

    /a mialo to byc wino i nic-i z niego wyszly a teraz co do/

    …, co z niego uchodzi…,

    /lo po odkorkowaniu/

    …, w momencie, gdy…,

    /to nie tyle wrazenie ze /

    …, ciało umiera a ?

    /byl to wowczas smrod taniego komuszego siarkowodoru dla pracujacych mas proletariackich.I bez to albo dlatego przeciery z cukru i wlasne wino swojskie byly o wiele lepsze a nawet Jasiu je wypr-obowal raz przy mnie dajac prosto z gasiora i tylko nieco swemu psu wyprobowac ktory pozniej dziwnie szczekal./

    Pytanie :

    Dlaczego „dusza”…,

    /skad wiadomo ze ona/

    …, odczuwa chorobę, będącą cierpieniem ?

    Mysl…,

    /e albo-limy ze myslimy ze dusza a moze to jest czym?s lub rodzajem forma giener kto wie czy z niej nie skladali sie a nazwijmy ich czym?s dobrym a dobroc byc moze wywodzi sie moze i dlaczego a powiedz-my naszych protoplastow o ktorych wiecej niz raz wspominalem ze moga sie skladac z jakiego?s pola energi dla mas bo tak daleko a gdyby naprawde mysleli to by nie gluP🙏Owali od bo gora 1500 lat istniej(a)emy a nie zadne 6 tys. lat co kler-owi oszusci …,

    /nawet bajje Biblie w Eurpie konkretnie prawie wszystko i nie tylko we Wloszech na-pis-ali/

    …,rozciagneli i np.celowo nasza historie ba Bliski Wschod z Europy przeniesli i ja celowo jak gume od kaleson na 6 tys.lat wstecz oczywiscie przed nami wczesniej paletali sie po ziemi i takie formy rozne-j duzej POstury tez tacy juz ludzio-homo-erektus-owi i sie nie jak my ake nie rozmnazali oczywiscie teraz to za duzo bo teraz my szybko i jak kroliki w Australi ale nie spelniali wowczas jeszcze pewnych warunkow a wiemy ze nie tylko bo z tad pochodza i patrzac na setki tonowe na polnocy Europy megalitowe …,

    https://i2.wp.com/thetruthwins.com/wp-content/uploads/2014/03/Russian-Megalthic-Ruins-Discovered-8-450×676.jpg?zoom=2

    …, jaka sila je porozrzucala tego nie wiem?y a wiadomo ze gdy poziom wod na globie sie o ok.200 metrow podniosl i bez to albo dlatego pomimo ich nie gorskich terenow woda nie zalala jak to sie mialo np.w innych czesciach swiata.Teraz pytanie bo w wielu miejscach i nie tylko w pln.Finlandi Norwegi Uralu i z reguly wszedzie mozna w i obok takich miejsc-ach gdzie te budowlo muro i nie tyljo punkt(ciki)y stwierdzic silniejsze pola magnetyczne niz gdzie?s inszo inszowo.Bo byl temat-cik poruszany o fikolku pola magnetycznego ziemi bo czy masa miejsc gdzie megalitowych i wed-rowka pola magnetycznego ziemi z okolic Grenlandi i czy te wszystkie i wszystko moze miec zwiazek sa dowodami por-ownowalnymi sposobami z kiedy?s przez kogo?s-i bo czy nie sa to miejsca przy-padkiem slady dowody i czy przesuwaniem kiedy?s kto?s wowczas nie majstrowal-i ogolnie pojmowanymelektromagnetyz-mem celem ustabilizowania…,

    /nie zadnej wymyslnej autor tego to albo siebia MA lub rucha czy ruska stal albo jakaly tego od wybiorczej tego idioty w glowie…,

    https://marucha.wordpress.com/2014/03/12/nowo-odkryte-w-rosji-bloki-megalityczne-sa-najwieksze-jakie-kiedykolwiek-znaleziono/

    …,co co ?

    nic…, pozostałościami dawnej techniki antygrawitacyjnej).

    …, klimatem na ziemi ? I dlaczego ?

  4. Margosia pisze:

    Kolejna porcja podsumowań ekstremalnych zjawisk, które miały miejsce na Ziemi w lutym i marcu AD2019…

    Sott pisze:

    „Luty był kolejnym miesiącem znaczących ekstremalnych wydarzeń pogodowych.
    Więcej „rekordowych” powodzi, zimna i opadów śniegu oraz… kilka rekordowych zdarzeń cieplnych spowodowanych zmianą strumienia powietrza, które tworzy kieszenie gorącego powietrza w zlokalizowanych obszarach.
    Ale… mają one niewielki wpływ w porównaniu z malejącymi temperaturami na całym świecie, szczególnie na półkuli północnej.
    Oczywiście, środki masowego przekazu skupiły się na kilku rekordowych wydarzeniach związanych z upałem w tym miesiącu, aby odwrócić uwagę opinii publicznej od tego, co naprawdę ważne: możliwego początku epoki lodowcowej z powodu Minimum Słonecznego, które wywiera już poważne skutki w codziennym życiu milionów ludzi.
    Rekordowy deszcz i powodzie dotknęły miliony.
    Najbardziej niszczycielskie wydarzenia miały miejsce na Bliskim Wschodzie: w Iraku, Iranie, Arabii Saudyjskiej, Pakistanie i Jordanii, które zostały zaskoczone przez szalejące wody.
    Tymczasem bezprecedensowa powódź zalała najsuchsze miejsce świata: pustynię Atacama w Chile.
    Znowu zimno i śnieg sparaliżowany Czechy, gdzie nastąpił chaos i przerwy w dostawach prądu.
    Dziesiątki lotów zostały odwołane w Kaszmirze…
    Rekordowe śnieżyce spowodowały zablokowanie dróg w Pakistanie i w Moskwie.

    Stany Zjednoczone miały najgorszy okres zimna w tym miesiącu, od ciężkich opadów śniegu w Seattle, po niezwykłe temperatury w Nowym Meksyku i Las Vegas oraz „cyklon bombowy”, który uderzył we wschodnie stany, pozostawiając 550 000 ludzi bez prądu na długi okres czasu.
    Niektóre ośrodki narciarskie w USA, które przeżywały boom w zeszłym miesiącu z powodu dużych opadów śniegu, musiały zamknąć się w lutym, ponieważ było za dużo śniegu!
    Kalifornia doświadczyła najbardziej ekstremalnych warunków pogodowych w ciągu ostatnich kilku lat, od suszy po pożary, aby odnotować ekstremalne opady śniegu.
    Kule ogniowe w postaci Meteorów również pozostawiły ślady w tym miesiącu…
    Zaczynając od meteorytu na Kubie, który zadziwił i wystraszył setki ludzi hukiem, który roztrzaskał okna, a który podobny był do tego, co wydarzyło się w Czelabińsku 6 lat temu w tym samym miesiącu…
    Podobny incydent miał miejsce również na Florydzie.
    W miarę jak Ziemia powoli się otwiera, na całym świecie odnotowano więcej groźnych zapadlsk, szczególnie w Turcji i Indonezji.
    Odnotowano trzęsienie ziemi 5.5 na Hokkaido oraz kolejne 7.7 na granicy peruwiańsko-ekwadorskiej, które wywołało osuwiska i uszkodziło infrastrukturę, co było wstępem do niezwykłego roju trzęsień o mniejszej wielkości wokół Pierścienia Ognia.
    I wreszcie, uprawy i bydło nadal płacą cenę za ekstremalną pogodę w tych miesiącach…
    Wszystkie te wydarzenia są częścią naturalnej zmiany klimatu… zmiany Ziemi i ludzko-kosmicznego połączenia…”

    • Dawid567 pisze:

      Ale… mają one niewielki wpływ w porównaniu z malejącymi temperaturami na całym świecie, szczególnie na półkuli północnej.
      Oczywiście, środki masowego przekazu skupiły się na kilku rekordowych wydarzeniach związanych z upałem w tym miesiącu, aby odwrócić uwagę opinii publicznej od tego, co naprawdę ważne: możliwego początku epoki lodowcowej z powodu Minimum Słonecznego, które wywiera już poważne skutki w codziennym życiu milionów ludzi.

      Jako jeden z pierwszych wspominał o zbliżającej się „małej epoce lodowcowej” serbski naukowiec M.A. Vukcevic
      http://www.vukcevic.co.uk/
      Niestety cały czas myślę, że z tą teorią globalnego ocieplenia jest „coś nie tak”.
      I chyba najważniejsza sprawa – trzeba pamiętać o tym cały czas, że żyjemy w niewielkim okresie interglacjału.

      • Margosia pisze:

        „Jako jeden z pierwszych wspominał o zbliżającej się „małej epoce lodowcowej” serbski naukowiec M.A. Vukcevic…”
        ___
        A pamiętasz Dawidzie o czym mówił Tadeusz Mroziński ? 🙂

        • zygmunt pisze:

          Wszystkie te wydarzenia są częścią naturalnej zmiany klimatu… zmiany Ziemi i ludzko-kosmicznego połączenia…”
          ——————–
          I chyba najważniejsza sprawa – trzeba pamiętać o tym cały czas, że żyjemy w niewielkim okresie interglacjału.

          I jak tu nie wytykać pomieszania z poplątaniem ….tutaj Jezus , tam spowiedź jeszcze z boku dusza , a na końcu interglacjał ….

          Wysłuchajcie szeregu ostatnich wypowiedzi Arona który objaśnia pogodowe zjawiska ekstremalne jako przestrogę dla ludzkości ze strony / nazwijmy to Matki Natury /…

          By przekroczyć swoje zadufanie w intelektualno naukowe treści , wystarczy pamiętać ,że planeta i jej biocenoza podlega zasadzie naczyń połączonych o czym tak chętnie piszecie objaśniając wszechświat jako twór kwantowy ….

          Prostowanie ścieżek umysłów bliźnich
          jest troską , nie tylko o nich
          ale o los całej zamieszkałej przez nich
          czasoprzestrzeni ……

          Indor myślał o niedzieli , a w sobotę
          łeb mu ścieli – fałszywe ego …..

          • Margosia pisze:

            „…By przekroczyć swoje zadufanie w intelektualno naukowe treści…”
            ___
            „By przekroczyć swoje zadufanie” w swą własną nieomylność… niezbędna jest odrobina pokory oraz wzniesienie siebie ponad to, czym mamią igraszki umysłu…

            „… Prostowanie ścieżek umysłów bliźnich jest troską …”
            ___
            Zatroszcz się może najpierw Zygmuś o… na„prostowanie” swoich własnych „ścieżek umysłu”, a „Prostowanie ścieżek umysłów bliźnich” pozostaw w gestii „bliźnich”, wszak podobnie jak Ty – bliźni również posiadają przywilej wolnej woli…
            Nie zapominaj też o tym, że…
            Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych, lecz mocnych, którzy nie odczuwają potrzeby by źle traktować innych, w celu poczucia się ważnymi

          • zygmunt pisze:

            i zamiatanie pod dywan ….

            kilkadziesiąt milionów ofiar drugiej wojny światowej ….Chiny i Związek Radziecki jeszcze lepsza dokładka ….Teraz połowa świata czeka na trzecią ….a Ty mówisz „„Prostowanie ścieżek umysłów bliźnich” pozostaw w gestii „bliźnich”, wszak podobnie jak Ty – bliźni również posiadają przywilej wolnej woli „…

            można pawia puścić na taką ich wolę i pozostawiania ich owej woli wyzbytej świadomości samym sobie …

            ———————————————————–

            Obyś Małgosiu nie doznała szoku , gdy po opuszczeniu fizycznego ciała dostrzeżesz
            wokół siebie skalarną klatkę ….. wszak prawdą jest twierdzenie ” jako na górze tak i na Ziemi ” … lecz nie dotyczy to tylko wibracji energii koloru różowego……

          • zygmunt pisze:

            Z jakiego więc powody Ty Zygmuś uważasz siebie za stojącego ponad Nim ??…

            jest wiele haseł i zrozumień u Ciebie Małgosiu które można porównać jedynie z pomieszaniem pojęć …..jak choćby nie rozróżnianie postawy oceny , a osądu …a tu masz bajkę uczącą rozumienia …..

          • Margosia pisze:

            „jest wiele haseł i zrozumień u Ciebie Małgosiu które można porównać jedynie z pomieszaniem pojęć …”
            ___
            Widzę Zygmuś, że masz wielkie upodobanie do projektowania swoich… „przypadłości” na bliźnich !
            Może najpierw… wyjmij Zygmuś belkę ze swego oka…

          • zygmunt pisze:

            a tu masz bajkę uczącą rozumienia …..

            przepraszam pomyliłem link…….

          • Dawid567 pisze:

            Ta opowiastka o Arkturianach pachnie mi za bardzo sosem ziemskim niestety ….

        • Dawid567 pisze:

          Pamiętam Małgosiu , że już o nim wspominałaś, ale muszę sobie przypomnieć jego teorię.

          • Margosia pisze:

            „… można pawia puścić na taką ich {bliźnich} wolę i pozostawiania ich owej woli…”
            ___
            Sam Stwórca nie ingeruje w ich {bliźnich} wolną wolę.
            Z jakiego więc powody Ty Zygmuś uważasz siebie za stojącego ponad Nim ??…

        • Dawid567 pisze:

          Małgosiu , odszukałem wykład Pana Tadeusza na Dailymotion z 2013 roku

          Trochę jest w nim nieścisłości.
          Np nic nie ma temat minimum Maundera ( lata 1655-1715)
          Z kolei cenne jest zwrócenie uwagi na koniunkcję 2 ch wielkich planet czyli Jowisza i Saturna.
          Szkoda też że Pan Tadeusz przewiduje wielkie mrozy rzędu -60 stopni Celsjusza na 2015.
          Wg moich obliczeń i wiedzy mrozy ale rzędu -35 stopni Celsjusza mogą wystąpić w Polsce około roku 1935-1940.Być może mrozy ale nieco mniejsze rozpoczną się w 2020-2021.Silne mrozy wystąpiły już w tym roku w Kanadzie i północnych stanach USA.

          • Margosia pisze:

            „…Silne mrozy wystąpiły już w tym roku w Kanadzie i północnych stanach USA.”
            ___
            W rzeczy samej Dawidzie 🙂
            Poza tym… we wszystkich tzw. „ciepłych krajach” diametralnie zmienił się klimat od chyba… ub. roku, gdzie sypnęło śniegiem nawet na pustyniach…
            – Czy zwróciłeś Dawidzie uwagę na ten… „czarny” śnieg na Syberii w marcu br. ?

          • Margosia pisze:

            Odnośnie jeszcze… „Silnych mrozów w stanach USA”, to… jak widać na załączonym poniżej filmiku z wczoraj…, problemy Amerykanów w tej materii wcale się nie skończyły i… nadal borykają się oni ze śnieżycami i przeraźliwym zimnem…

            „…Wysokie, wiosenne temperatury we wtorek, osiągające w cieniu nawet 27 st.C w Denver, ustąpiły {dzisiaj} miejsca arktycznym masom powietrza, z powodu których temperatura spadła do -7 stopni w towarzystwie potężnych wichur.
            Dodatkowo zaczął intensywnie sypać śnieg, który doprowadził do znacznego pogorszenia warunków na drogach…
            Jak donosi „Power Outage.Us”, na swojej stronie internetowej: ponad 10 tysięcy domów oraz przedsiębiorstw w Południowej Dakocie nie ma prądu elektrycznego…
            Ten śnieg jest przyczyną nieszczęść wśród rolników na Środkowym Zachodzie, gdzie w ostatnich tygodniach występowały rekordowe powodzie, które zmyły uprawy i utopiły bydło.
            Cały ten śnieg również stopi się wcześniej czy później, a wszystko spłynie do dorzecza rzeki Missouri” – ostrzega synoptyk…”

  5. Jurek pisze:

    Margos-ia napisala :

    Kolejna porcja podsumowań ekstremalnych zjawisk, które miały miejsce na Ziemi w lutym i marcu AD2019…

    Ktos-ie mogl(i)by napisac ze chamstwem jest a i spiskowczyni NWO byla zagorzala aktywistka-dzialaczka FDJ odpowiednik bodajze ZMPS-u bo jak to wszystko sie ma przeciez skoro nie ludzkie wyziewy rzecho-mercow a czlowiek jest sprawca …,

    /twierdzi sie ze w stopniu 0,5 %-cent-cika
    z wszystkim do kupy/

    …,zmian a nie przypadkiem sie odbyl sped klimatyczny w kraju nad Wisla z ta onz-etowsko-enweowska zgraja ! I tylko rzad swiatowy on ma gotowe rozwiazania juz golym okiem widocznych i odczuwalnych zmian pogodowych niech to beda narazie drobne a co to ostatnio za gorace lato bylo w mazurskich szerokosc-iach geogra-ficznych ze dach-u a dopiero po 20 stej bralismy sie z kolega za reparacje bo nie szlo mlotka podniesc juz ktore?s lato z kolei ! Tak ze do czipa za konto napeln-iac za ktory?s z kolei grzech kas-y rasy
    NWO ! A Chinczyk Putler i ten od indyjskiej Buddy jak z pieca martenowski-ego wyziewamy w atmosfere dmucha i dmucha.

    PS.

    Zebym byl byty bystry jak woda w WC lub czasu wiecej mial to bym sobie wyliczyl ile z wulkanow w stosunku do przemyslowych wyziewow CO2 w atmosfere a moze by tak jakie?s filtry NWO-wcy i przestali pierdziec masom glodne kawalki o wiecznych g-rzechach i winach nazwijmi je jabcokami 21 wieku.

  6. Jurek pisze:

    Zwiezlej powiedziawszy NWO-e i jej finansowe kregi masy czyli nas obarczaja i juz nas kasuja za od nas niezalezne zmiany klimatyczne.A walke z natura ktorej to wygrac nie jestesmy w stanie
    okrelilbym walka z wiatrakami.

    PS.

    Np.pustynia w Chinach ma sie rocznie a moze i rzeczywiscie rocznie rorszerza o wielkosc Holandi.Aby temu zapobiec rzad chinski stara sie przeciwdzialac a nawet drzewa zasadzac.

    • Margosia pisze:

      „…od nas niezalezne zmiany klimatyczne.
      A walke z natura… okrelilbym walka z wiatrakami.”

      ___
      „Zmiany klimatyczne” odzwierciedlają nasze ludzkie zmiany psychiczne i… nie idzie o „walkę z Naturą” lecz o jej poszanowanie i wzajemne z nią współdziałanie.

      • Zygmunt pisze:

        „Zmiany klimatyczne” odzwierciedlają nasze ludzkie zmiany psychiczne i… nie idzie o „walkę z Naturą” lecz o jej poszanowanie i wzajemne z nią współdziałanie.

        i tutaj przyznaję Ci rację , gdyż to co możemy z tego poziomu rozpatrywać to jedynie życie .a jego substytutem na tej planecie jest Matka Natura i z nią trzeba współgrać , by stać się człowiekiem …….

        ale to wymaga
        zmiany ego…..!!!!!!!

  7. Jurek pisze:

    Zmiany klimatyczne”…,

    /to raz ze/

    …,odzwierciedlają nasze…,

    / i to bez pomocy telepati📱21 wieku podszeptuja nam na rozne dowolne sposoby ze/

    …, ludz…,

    /nie jest produktem natury/

    ….,kie zmiany psychiczne i… nie idzie o „walkę z Naturą” lecz o jej…,

    /i jesli biega wzglednie chodzi o/

    …, poszanowanie i wzajemne z nią współdziałanie.

    /to nawet mozna zaryzykowac i stwierdzic ze 👩‍👧‍👦matka Good? Gott? Dobro= natura👩‍👧‍👦 z ludz-iami sobie poradzi poniewaz ludz-kosc my-smy nie wygrali szczesliwego losu w naszym wspolnym domie jakim jest raj na garbie matki Gai po wsze sycza ! /

  8. zygmunt pisze:

    To nie moja bajka Marku…

    więc szukaj dalej , aż w telewizji o tym powiedzą ……

  9. Jurek pisze:

    Siola pis-ze ze niemiecka gazeta pis-ze…,

    /niemiecka gazeta tematy dla oglupionej niemieckiej gawiedzi.Juz same naglowki je zaden z nauki niemieckiej olewa nie zwraca uwagi w wmieniine naglowki.A w niej o tym przyglupie lesnym Gotschalku ten to pajac w innym wydaniu niz ten pustynny balwan od kup wojewodzkich.Dalej o zaginionej Rebece temat zastepczy typu Madzia w sumie kupa gowna tematow zastepczych. Nie bede komentowal detalowal z tego wzgledu gdyz a co mnie obchodz co jakis gardian czy sputnik pis-ze czy murzilka. Wiadomo ze jesli niemiecka gazeta cos pisze pozytywnego nie tylko o Polsce czyli jest to korzystne dla kraju makreli i wytresowanych mieszkancow nie tylko w glupocie.A czy niemiecka gazeta i dlaczego pisze ze sprawa reparacji dla nich jest zamknieta ?/

    …,ze i nic konktetnego.Zasadnicze pytanie jaki mialby to byc rodzaj sygnalow kto jest jesli w ogole tymi wysylajacymi w jakim celu poza tym gdyby mialy by to byc proby nawiazania kontaktow z kim?s lub z nami to zadna wyzej zaawansowana cywilizacja nie moze byc tego autorem a to z prostego wzgledu a wiemy to z fizyki ze szkoly podstawowej a mam na mysli przeciez w kosmosie istnieje niebezpieczenstwo i to jeszcze z odleglej Galaktyki co?s takiego
    jak ?

    Interferencja fal radiowych – wyniki wyszukiwania – https://encyklopedia

    https://encyklopedia.pwn.pl › encyklopedia

    fiz. zjawisko nakładania się (superpozycji) 2 lub więcej fal, przy którym w różnych punktach przestrzeni następuje wzmacnianie 

    I z tego juz mozna wnioskowac ze zapewne i jesli bylyby to zamiar nawiazania przez wyzej od nas zaawansowana cywilizacje wowczas uwzgledniliby rozne z tym zwiazane mozliwe zaklocenia. Poza tym czy nasi Stworcy inaczej powiedziawszy na ile kun wyscigowo pociagowy zna wszystkie sposoby jakimi sie jego gospodarz ze swiatem wkolo albo komora a moze telepatia komorkowa…,

    / czy jak indianie jak wiemy sygnaly dymne komu?s posluzyly za wynalezienie alfabetu pana Morsea/

    …,lub na migi kontaktuje ?

    • siola pisze:

      Czy polskie gazety pisza ze rreperacje za wlasnych obywateli braly Dzidy ,Chmiele i restra z UB ckiej bandy -kradnac podpisy od wlasnych obywateli ,teraz bedzie byly dyr. walczyl znowu o odszkodowania bo stare juz przepieprzyl .Kim jest Makrela -niemka czy Polka czy zydowka a moze tylko pasozydem jak reszta polskich pasozydow,Czy przypadek tak nagle polaczenie niemiec ,czy przypadek ze kolerzanka polskiej ub ckiej alternatywy nagle laduje jako kanclerz niemiec oczawiscie Terz przypadek ze rUDA WEB SLOWIANI a w niemieckim urzedzie RUDA byczek dziwnie sie pyta czy mi sie u niemcow nie podoba -Ruda-Rudy jakos blisko do cystersow i rzymskiego legionowego orla.
      Teraz turboslowiany widac chca z nas wszystkich zrobic potomkow ludorzercow ,co zjadal drugiego by mu jego madrosc zabrac jak na wyspach pacyfiku ,ciekawym jestem tajemnicy wykopalisk z Kietrza czy moze ma Terz cos wspolnego z tym filmem.No coz wielki kupel dyr. banku Kudlinski bedzie teraz nad bug posylal opornych by rowy kopali. By bylo ich gdzie zakopac?Ojca -w tym kraju nigdy sie nic nie zmieni,niebieska armia-legiony cudzoziemskie i SS Galicja .Moze przypadek ze Makrela przed Putinem stoi naa bacznosc,gdy ja na sniadanie zaprosi.Przypadek ze Schröda z SPD funduje niemcom harz4 a sam kasuje u Putina z Ropy?Nie tylko religia a cala reszta to jak teatrzyk z Maeionetkami dla dzieci ,by myslaly ze wszystko na swiecie jest dobrze a buntownik przeciw tej zabawie Dostal od kolegi w morde gdy powie ze w tym teatrzyku cos innego widzi niz reszta na scenie.
      Czy mozemy sie przeciw temu buntowac ?-moze sie skonczyc tym czym 1 Maja w Chickago.

      Potomkowie tych co slady po sobie w ziemi zostawili w rowach grobowych.Turboslowianie? Moc w jajach co to bedzie gdy Makrela znowu sie bedzie skarzyc jak u babki co ja do polski po jajaka poslal -„Nie ma jajec”-NAWET DZWONEK NA BRZUCHU NIE POMOZE ,bo jak nie ma jaj tak nie ma.

  10. Jurek pisze:

    Tak w ogole to moze w koncu sie zdecyduje rozproszyc raz na zawsze jedna z wielu mrzonek religijnym jakim jest temat-cik o wymyslny-m pan-ie Jezus-sie Chrystus-ie ! Dlaczego ? Zeby dzis-iejszych pis-zacych i ich dzieci wnuki znowu az po czas ich dzieci i wnuki i nikt wiecej dluzej najlepiej od razu a jesli nie to jak najwczesniej nie musial sie niepotrzebnie zajmowac bajka dla barankow nie m(b)oze a napewno religijna wyssana z jezuicko religijnego trzewika !

      • zygmunt pisze:

        a tutaj polecam jedynie 6-tą minutę , aby przyblokować przekonanie że pierwsza część to wypowiedzi szaleńca …….

        • marek pisze:

          Gdybym mógł słowami wyrazić jak bardzo każde stworzenie żyjące na Ziemi kocham ,może łatwiej było by zrozumieć me chaotyczne starania , byśmy w temacie życia i wiary mówili jednym głosem ……

          • Margosia pisze:

            Taki mi przyszło… sparafrazować słowa z „Księgi Urantii”, by łatwiej z-rozumieć przesłanie warte naśladowania, pomocne w zmianie naszych charakterów…

            Człowiek emanujący „niewyczerpaną życzliwością… poruszający serca ludzkie, lecz nieugiętą siłą… charakteru zadziwiający…
            Będący naprawdę szczerym, nie mającym w sobie nic z hipokryty…”

            Taki człowiek „jest wolny od sztuczności, zawsze pokrzepiająco autentyczny.
            Nigdy nie poniża się do udawania, nigdy nie ucieka się do zawstydzania.
            Żyje prawdą, dokładnie taką jaką głosi…
            Jest prawdą…”

            – Czy każdy może… szczerze i uczciwie powiedzieć o sobie, że… dokładnie tak postępuje na codzień ??

          • marek pisze:

            Czy każdy może… szczerze i uczciwie powiedzieć o sobie, że… dokładnie tak postępuje na codzień ??

            Poza tym, a może… przede wszystkim… istotna jest akceptacja TEGO, CO JEST – TAKIM JAKIE JEST, mając świadomość faktu, że… jest TO najlepszym i najbardziej optymalnym wariantem służącym nam na drodze rozwoju naszej świadomości…

            Dziękuję Małgosiu za twe wypowiedzi ….

            ———————————————————-

            Poniższy film w pewnym sensie wspiera te absurdalne z pozoru rewelacje o których mówi pan Krzysztof w siedmiu odcinkach dialogu z autorką filmów ….

            ….ale godzę się z faktem że każdy ma prawo do swego indywidualnego rozwoju , gdyż zewnętrzne zagrożenia zostały już pozbawione mocy……

          • siola pisze:

            Marek masz wiedec a nie wierzyc ze choc grzeszysz to sie upiecze.Ja nie wierze ze znalazlem wzgorze Pana ,ale qwiem ze to wzorze blisko mego domu.Przcierz te filmiki w wiekszosci jak garnki o wartosci 200zl za 20000zl,wiekszosc cukruje ,lukruje aby wejscia byly i chop poddajcie sie durnir lapki w gore.

            Co niekturzy znowu proponuja po Ojcach co rozum drugim z czaszek zjadali nazwac ,przodkami,no coz moze u mnie Geny bardziej Matczyne ,wiec nie kusi mnie zjadanie cudzego ciala by stac sie jak On wziac jego moce,lub by On cierpial za mnie gdy zle postapie..

          • Margosia pisze:

            „Dziękuję Małgosiu za twe wypowiedzi …”
            ___
            Nie ma za co…

          • Margosia pisze:

            „…godzę się z faktem że każdy ma prawo do swego indywidualnego rozwoju , gdyż zewnętrzne zagrożenia zostały już pozbawione mocy…”
            ___
            Odnoszę wrażenie Marek, że… zaszła w Tobie jakaś… subtelna zmiana ?…

            Powracając do tego co napisałeś, wydaje mi się, że… te tzw. „zewnętrzne zagrożenia” będą nam towarzyszyć jeszcze długo…, bo stanowią one integralną część układanki zwanej: Świadomym Życiem 🙂
            Bo jak długo człowiek będzie egzystował w nieświadomości swej roli w Rzeczy Istności – tak długo „zewnętrzne zagrożenia” będą dla niego istniały… motywując go i wspomagając jego z-rozumienie swej własnej istoty

          • marek pisze:

            Odnoszę wrażenie Marek,

            wiem ,że ostatnio coraz bardziej wyrażałem rozdźwięk między zwątpieniem , a nadzieją lecz wyhamować tego procesu nie potrafiłem …..

            Pół roku temu , w spontanicznym odruchu bez jakiejkolwiek analizy następstw tej decyzji zabrałem do domu dwa roczne pieski -porzucone za miastem , gdzie mieszka brat który zatrzymał je w ogródku …../w domu mamy już 16=to latka na trzech łapach /….

            Po godzinie były u weterynarza , a następnie w domu ….Piesek dostał imię Trofik , suczka Fifka …..

            I zaczęło się …psoty , figle i przymilania …oraz szarogęsienie się po domu i obejściu …. Wiele razy mówiłem do żony gdy wyrażała zmęczenie ich psotami ….pomyśl kto nam je zesłał , jaką olbrzymią radość nam przynoszą , a co najważniejsze uczą nas jak należy przeżywać życie gdyż swą beztroską i niezamierzonymi psotami , wciąż przypominają nam czasy gdy byliśmy dziećmi …..

            Ich obecność sporo przyczyniła się do mego wycofania się z zwątpienia ….lecz to nie wszystko, ale stanowi bazę wyjściową …..

            Trofik jest podobny do tego z filmu tylko ,że rudy …..każda kobieta a nawet mężczyźni się nim zachwycają jest bardzo rezolutny jak określam jego mądrość…
            Fifka to księżniczka z zespołem ADHD typu Jorki z włosem w wielu odcieniach tylko że trochę większa ….
            Razem tworzą parę Gremlinów gdy nie realizuje się ich żądań….

            Żona szybko ustaliła ,że oba są rasowe , a ja w swej zjadliwej bezpośredniości skomentowałem to : tak rasa koktajlowa ….
            Pomagają nam w ogródku – wygrzebują co posadzimy , szczypią nas po nogach gdy chcą wyjść na pole i zjadły już wieprza……

            Więc jak pod presją takich przeżyć nie powrócić do miłości…..

          • Margosia pisze:

            „…psoty , figle i przymilania … uczą nas jak należy przeżywać życie…
            tworzą parę Gremlinów gdy nie realizuje się ich żądań…
            zjadły już wieprza…
            jak pod presją takich przeżyć nie powrócić do miłości…”

            ___
            Krótko mówiąc: macie oboje… koszmarnie wesoło…

            Wiem… co oznacza koszmar wychowania takiego małego trola w domu i nauczenia go, że… ~ nie wolno gryźć kwiatków, nie wolno gryźć foteli, nie wolno mścić się na mojej poduszce ~ etc… 😀
            Ale… wiem też jak wiele… te malutkie stworzenia mogą dać nam radości, więc… suma summarum bilans wychodzi na Twoje ulubione… „pero, pero…” 😀

  11. Jurek pisze:

    Siola.

    Jak zapewne wiesz ze mamy doczynienia ze stworzona sie banda czworga :

    Chiny
    Rosja
    Niemcy
    Watykan
    Plus Sororz-owi !

    Narazie reszta to brzybledy.

    Kim jest Makrela -niemka czy Polka czy zydowka…,

    /za wymyslnego Chrobrego Ottona Karola Wielkiego Ryska lwie-go Serc(e)a nikt nie znal okreslen Polka Slowianin Germanin Zyd Cygan a kto wie czy Zbyszko z Bogdanca w ogole mial imie i kogo to w szalasie lesnym co jakie granice panstw chyba a czy Jurand ze Spychowa geodecie pokazal kompas lub szepnal na lewe 👂co?s o kompasie i ZERZE ?

    Czy przypadek tak…,

    /to nie/

    …, nagle polaczenie niemiec …,

    /a wokol wszedzie rozwody nawet w kraju gdzie Win👉o tu nie i nagle za pazuchem 🍾w sklepie sPOzywczym a czasami i
    w kinie tak i 👉etou fil…,

    …,m krecono a zjednoczenie Niemiec ono trwa-wa spojrz kraje zwiazkowe ich rozne seplenie a DDR-u 40 lat i jeszcze trwa mentalnie i nie tylko finansowo. /

    …,,czy przypadek ze kolerzanka polskiej ub ckiej alternatywy nagle laduje jako…,

    /obecna/
    …, kanclerz niemiec oczawiscie…,

    /ze ona by bez poparcia przemyslu szczegolnie miendzynarodowej financjery
    typu jeden kraj swiatowy jedna kufajka wszystkim tylko nie kastom rzadowym
    czipy jedna religia jeden papiez jako bog ojciec ale narazie w dwoch i muzulman-skiej osobie poczekamy na  pustynna jako trzecia a w kolejce moze wyczekiwac jeszcze inszo insza i nie tylko buddowa osoba.Jeden Archipelag jak globus duzy Gulag kazdemu rowno czy wszystkim ?

    Gówno, nie wszyscy mogą mieć równo. Na każdego to wypadnie, co ukradnie. A więc mamy przepis świeży, ile komu się należy: …

    Siola pytanka co do pon ;

    1)Czy przypadek tak nagle polaczenie niemiec ?

    2)Czy przypadek wymuszenie rozwodu Czechoslowacji ?

    3)Czy przypadek doprowadzenia zwasnienia na siebie narodow bylej Jugoslawi i ich…,

    …,Rozbicie dzielnicowe…,

     (inaczej rozdrobnienie feudalne) – okres w historii Polski trwający od 1138 roku do koronacji Władysława Łokietkaw roku 1320. Cechą charakterystyczną tego okresu jest postępujące rozdrobnienie państwa polskiego na coraz mniejsze

    Moze przypadek ze …,

    /ona czyli/

    …,Makrela przed Putinem …,

    /nie/

    …,stoi naa bacznosc,..,

    /nawet/

    …,gdy ja …,

    /za jej Euro/

    …, sniadanie zaprosi…,

    /a jesliby zachod nie kupowalby ropy szczegolnie …,

    …,USA..

    „Panie Yamamoto …,

    /Isoroku(jap. 山本 五十六 Yamamoto Isoroku, ur. 4 kwietnia 1884 w Nagaoce, zm. 18 kwietnia 1943 nieopodal Bougainville …/

    …,jaka szanse ma w/g pana Japonia wygrac wojne z 🇺🇸 ?  75 lat temu, 7 grudnia 1941 r ., Japończycy zaatakowali amerykańską … miał doskonale znający USA admirał Isoroku Yamamoto. … Hitler wypowiedział wojnę USA. Yamamotowego odpowiedz brzmiala:

    Objezdzalem 🇺🇸 widzialem ten wszech

    …, potezny przemysl USA…,

    …Japonia Indie no i ten podrobkowy ping pong owy chinczyk sypiacy laPOwkami korupcierzom od Brukseli przez Warsa i niby patriotycznych? dla Saw(a)owych i roznych rzadowych oficjeli.O dziwo oni nie chca petroyuana do swej sakiewki a bo lepiej i nie wazne ze zadluzonego bo to swiatowa waluta i wola imperialistyczne-
    go ale durara ktory w/g mnie kojarzy sie z czyms co mozna nazwac ogolnie pieniadz-em a nie bilet-y tramwajow(e)y czy znaczek pocztowy typu frank czy srany za EURO.
    Kiedy?s jeszcze marka zachodnioniemiecka dla mego oka oraz dolar mialy nie tylko ladny wzor ale i ?

    Jesli wymienione kraje przemyslowe lacznie z Europa nie kupia ropy to arabowie kremlowszczyk-o putino- oligarchy a i Wenezuela ale wszyscy a jacy oni tam producenci czego co produkuje putler-ek wojny zaczepno nowiczokowe 83-letni Wił Sułtanowicz Mirzajanow wyemigrował z Rosji do USA w latach 90., obecnie mieszka w Princeton (USA). Powiedział w rozmowach z amerykańskimi mediami, że przez lata testował i ulepszał „Nowiczok” i nie pozostawił wątpliwości,
    że jego zdaniem tylko Rosja mogła użyć tej substancji moga sami lacznie z Iran-zasrani-em Brunaj-zasrani-em beda zmuszeni rope pic albo kozy nia karmic !

    …,Przypadek ze …,Schröda-r…,

    / ten kilka razy z 4-tery rozwodnik-owy psychopata co wlosy farbuje i dziennikarzy za o tym pis-anie oskarza-l
    a to ze on/

    …,z SPD…,

    /a co czy partie po okraglostolowo koruptowo komuszo i dzis socjalistyczne na tyle sa narodowo patriotyczne na ile im sie uda napchac od konfucjuszowego i ile zdaza zabrac od bezmyslnych mas na wcielenie kontroli i czipowania czy nie palisz tanim drewnem i te dymy z komina i te CO2 haracze no a przy okazji bo na wiatrakach niem(y)iec u jego parobkow sie pozbyl a teraz dostarczy ekologicznych piecow made in deutsche bank.To konsomolka makrela nie sama/

    …, funduje niemcom harz4 a sam ka-s-ie-cal-uje u Putina z..,

    /a rozliczenia z gazu i/

    …, Ropy ?

    PS.

    Kupowalem gdy w zime wegiel z przyulicznych skladow.Ruskie gowno kamien wegiel majrela kaze Polakom nabijac kase swego nie tylko po fachu przyjaciela.A za komuny z deputatu wegiel polski w brylach byl bardzo kaloryczny !

    Kalor…,w j.hiszpanskim niech tym co pyta bedzie bronek bull jaka pogoda ?
    A no ?

    Gloria, deberías tener mucho calor con eso.

    Gloria, musi ci być w tym gorąco.

    Siola czy czujesz tym razem nie kleksa na dworze a ?

    Mucho calor-i-ycznego ciepl…,

    /o czym jest definicja/

    …,a i w ognisku wymdomo ?

    Kim jest Makrela -niemka czy Polka czy zydowka a moze tylko pasozydem jak reszta polskich pasozydow,

    /Siola ja bym sie zapytal kim jest bezmyslna zwierzyna lowna ale dla makreli i jej podobn(ej)ych na swiecie ?/

    …, a moze tylko pasozydem jak reszta polskich pasozydow,

    PS.

    Siola mam POmysl.Skoro i celowo Sororz-owi plus banda czworga a dlaczego nam jesli bo to tamto i brak rak do pracy wiec zamiast tych…,

    …,to prosze bardzo welkom uciekinierzy z Wenezueli wy nie wysadzacie bombami niewiernych i nie kazecie kobietom nakladac workow od cementu na glowe.
    Witamy was w Europie i nauczcie nas przy okazji zycia z rytmami pldn. amerykanski-mi przy okazji moze w koncu europejka pochodzenia wenezuelanska zdobedzie Miss World ? A te bombowe prymitywy typu Allahu Akbar bum bum czas najwyzszy odeslac na rancha Sororza watykanowi zasilic nimi masy kk
    pedalow a i do demokraty putlerka po co koreanczykow zatrudniac przy goleniu juz wygolonej z drzew Syberi i tam beda mieli moznosc a nawet podczas bolu zeba modlic sie do Allaha aby leczyl z bolow wszelakich a moze i z ich religijnej ciemnoty !

    Siola.

    Mam co?s dla i moze nie tylko Ciebie :

    Poniższy post będzie minusowany przez rosjan i ich trolli, po to abyś go zignorował ! Skopiuj go i wklejaj gdzie się da. 

    Instrukcja FSB dla brygad internetowych /Olgino/ – wytyczne: 

    Punkt 1. Ukraina = banderowcy. O Ukrainie i Ukraińcach pisać tylko negatywnie.

    Punkt 2. Rosja. Budować pozytywny obraz Rosji. Putina przedstawiać jako prawdziwego męża stanu, który prowadzi Rosję i trzyma porządek na świecie. 

    Punkt 3. Antyamerykanizm. Mocno krytykować Stany Zjednoczone. Przedstawiać ich jako agresora, państwo niesprawiedliwe, stanowiące zagrożenie dla reszty świata. 

    Punkt 4. Antysemityzm. Atakować żydów. Żydów i Izrael przedstawiać jako największego wroga Polski. 

    Punkt 5. Antyunijność. Bruksela jest następna w kolejności po USA i Izraelu największym wrogiem. Źródło wszelkiego zła i zepsucia. Najlepiej jakby Polska była poza Unią.

    Punkt 6. Wybielać historię i rosyjskie zbrodnie! Pokazywać zabory w dobrym świetle, minimalizować ilość ofiar rosyjskiej przemocy na terenie Polski, gloryfikować PRL. 

    Punkt 7. Zniechęcać Polaków do wszelkich sojuszy. Czy to z USA, z Niemcami, Litwą, czy Ukrainą. Pisać, że każdy, kto myśli o sojuszu jest agentem – „najlepiej jak Polska będzie sama”. 

    Punkt 8. Oprócz tego działać też na określonych odcinkach, wynikających z zapotrzebowania w danej chwili. (gaz łupkowy, zbrojenia = marnotrawstwo pieniędzy lepiej na szpitale i domy dziecka; ekologia, Anty GMO, odnawialne źródła energii to ślepa uliczka, itd). 

    Punkt 9. Dyskredytować wszystkie rządy Polski, a najbardziej obecny. Krytykować polskich polityków przy każdej okazji. Pisać, że „PIS i PO to jedno zło”. Przekonywać, że Polska jest krajem biednym (szczaw i mirabelki) i bezbronnym.

    Punkt 10. Nawoływać do protestów antyrządowych. Popierać strajki i ciamajdany.

    Punkt 11. Skłócać Polaków ze sobą. Wykazać się w tym inwencją twórczą.

    Punkt 12. Każdego kto się nie zgadza z ruską wersją wydarzeń i ma inne zdanie niż rosyjskie władze – nazywać banderowcem. 

    Punkt 13. Krytykować Kościół Katolicki, wiarę w Boga przedstawiać jako ciemnotę, księży porównywać do pedofilów. Pisać, że Polska jest pod okupacją Watykanu, a hierarchia KRK to obca agentura.  

    Punkt 14. Zmieniać dyskutowany temat z niewygodnego na jakikolwiek bezpieczny.

  12. siola pisze:

    Po 1 wojnie jak i po drugiej zabroniono sie Austri z czech polaczyc .Na luzycach prowadzono plebiscyt Polska czy czechy -wygraly jak sie nie myle czechy ale pozostalo przy niemcach
    Widac jednak Ociec miol racje jak bylo przed rozbiorami tak i teraz.Ach z calym tym spadkiem powiazany byl Godula a znalazlem ze utrzymywal scisle kontakty z Sulkowskimi ,co ciekawe moje nazwisko podone do nazwy miejscowosci na Luzycach w jakich mieszkali Sulkowscy .Nigdy nie jezdzilem po swiecie ,zawsze kolo domu ,no tyle co w wojsku w Ketrzynie.Nawet nie udalo mi sie wybrac na Mazury powedkowac .Ale mialem za to ksiazki ,nie wiem czy dobre ,choc z jednej nauczylem sie wedkowac w Opie czytajac o wedkowaniu nad chyba Dniestrem ,w karzdym badz razie byla rzeka gdzies w 2 Rzeczypospolitej .Widac na poludniu takie same ryby jak na wschodzie i tak samo bedzie na zachodzie czy polnocy.Szkoda bylo mi je oddac do ksiegarni przed wyjazdem ,ale nigdy nie przypuszczalem ze moze mi sie kiedys moj zbior przewiezc z polski do niemiec gdy zostawie u Tesciowej .Pozostaly mi Krzyzaki i pare ksiazek o starych slakich legendach.

  13. Margosia pisze:

    Poniżej ciekawostka wyłowiona z morza informacji, dotycząca serwisu „Wikileaks”, a właściwie… nie tyle samego serwisu, ile jego założyciela: pana Juliana Assange’a, który dziś rano został aresztowany i któremu grozi ekstradycja do USA, której tak bardzo się obawiał.
    Stawiane mu zarzuty nie dotyczą jedynie szpiegostwa…

    „…W listopadzie 2010 r, serwis Wikileaks wraz z pięcioma gazetami opublikował poufne i tajne wiadomości przesyłane pomiędzy Departamentem Stanu USA a ambasadami USA.
    To było bardzo poważne nadepnięcie na odcisk Wujka Sama.

    Ujawnienie informacji było możliwe dzięki żołnierzowi nazwiskiem Bradley Manning, który obecnie (po zmianie płci) znany jest jako Chelsea Manning.
    Pani Manning została dość szybko zatrzymana, natomiast w działaniu Assange’a dopatrzono się “szpiegostwa”. To było naciągane, bo szpiedzy naprawdę rzadko kiedy publikują swoje materiały tak, by były one dostępne dla wszystkich.

    Stany Zjednoczone naturalnie interesowały się ujęciem Assange’a, który jako obywatel Australii ze swobodą poruszał się po świecie. Nieoczkowanie z pomocą przyszły władze Szwecji, które oskarżyły założyciela Wikileaks o przestępstwa seksualne.
    Co ciekawe, oskarżenia wyszły od kobiet utrzymujących dobrowolne stosunki seksualne z Julianem Assange, ale wykorzystywanie seksualne miało polegać na rzekomym uszkadzaniu prezerwatyw (było to zresztą tematem żartów na temat skłonności Assange’a do wycieków).
    Trzeba mieć na uwadze, że Szwecja ma dość specyficzne prawo w zakresie przestępstw seksualnych i w tym kontekście zarzuty nie wydawały się naciągane.

    W czasie pobytu w Wielkiej Brytanii Assange sam oddał się w ręce wymiaru sprawiedliwości.
    Sądził najwyraźniej, że uda mu się oczyścić z zarzutów, ale brytyjskie sądy postanowiły poddać go ekstradycji do Szwecji.
    Assange zaczął wyrażać obawy, że Szwecja będzie tylko przystankiem w drodze do USA. Rozpoczęła się dość długa batalia sądowa.
    W maju 2012 roku, Sąd Najwyższy UK uznał, że Julian Assange może być poddany ekstradycji do Szwecji w związku z zarzutami popełnienia przestępstw seksualnych.

    Wtedy założyciel Wikileaks postanowił uciec.
    W czerwcu 2012 roku wybrał się do ambasady Ekwadoru i poprosił o azyl.
    W ten sposób zaczął się siedmioletni okres ukrywania się Assange’a.
    Tylko przed kim się ukrywał?
    Sam Assange twierdził, że ukrywa się przed władzami USA, bo za oceanem już czeka na niego akt oskarżenia.
    Brytyjczycy i Szwedzi mówili, że Assange ukrywa się przed odpowiedzialnością za przestępstwa seksualne.
    Więc jednak wycieczka do USA?

    Dziś Metropolitan Police ogłosiła zatrzymanie Assange’a w imieniu USA.
    CBS próbowała to wyjaśniać z amerykańskimi agencjami (FBI, NSA, Departament Sprawiedliwości) ale początkowo wszyscy milczeli.
    Nie było nawet wiadomo jakie zarzuty czekają na Assange’a i na podstawie jakiego dokumentu ma być on wydany Stanom Zjednoczonym.

    Wątpliwości zostały rozwiane przez Departament Sprawiedliwości USA.
    Ogłosił on, iż Assange jest oskarżony o udział w spisku, którego celem było włamywanie się do komputerów rządowych z zastrzeżonymi informacjami.
    Assange miał pomagać Chelsea Manning w łamaniu haseł, co z kolei miało umożliwić byłej analityczce logowanie się na komputery podłączone do SIPRNet z inną nazwą użytkownika…

    Na razie władze USA tylko przedstawiają zarzuty i Assange nie będzie uznany za winnego dopóki nie skaże go odpowiedni sąd.
    Grozi mu maksymalnie 5 lat więzienia, czyli… o wiele mniej niż groziło Chelsea Manning.

    Manning w roku 2013 została skazana na 35 lat pozbawienia wolności. Dopiero później prezydent Barack Obama złagodził wyrok z 35 lat do 7 lat więzienia liczonych od dnia aresztowania.
    Chelsea Manning mogłaby jeszcze siedzieć w więzieniu, tylko że Manning nie odpowiadała jak cywil, ale jak żołnierz zdradzający własny kraj.
    Ryzyko po jej stronie od początku było znacznie większe niż w przypadku Assange’a.
    Może jednak do Szwecji?

    Co ciekawe, prawniczka reprezentująca kobietę molestowaną przez Assange’a zapowiada, że będzie się starać o wznowienie śledztwa w tej sprawie i wysłanie założyciela Wikileaks do Szwecji.

    Prezydent Ekwadoru Lenin Moreno oświadczył, że powodem wycofania azylu dla Assange’a było jego “nieuprzejme i agresywne zachowanie”, a nawet “wrogie i groźne deklaracje jego organizacji przeciwko Ekwadorowi”.

    Assange miał też naruszyć zasadę nieingerowania w sprawy innych państw w czasie przebywania w ambasadzie.
    Niedawno Wikileaks wypuściła wycieki dotyczące Watykanu, a podobno jacyś przedstawiciele Wikileaks mieli wcześniej odwiedzać Assange’a.
    To się władzom Ekwadoru nie spodobało.

    O dalszych losach Assange’a zdecyduje zapewne brytyjski sąd.
    Spodziewamy się, że to dopiero początek kolejnej odsłony bardzo długiej i ciągle zaskakującej historii.”

    Założyciel Wikileaks został wywleczony z ambasady Ekwadoru przez funkcjonariuszy Metropolitan Police stawiając raczej umiarkowany, acz widoczny opór.

    • Margosia pisze:

      Ciąg dalszy info nt. założyciela „Wikileaks” pana Juliana Assange’a, tą razą w formie komentarza SOTT:

      „… Tak więc patokraci w końcu dopadli swojego ściganego.

      Assange’a czeka teraz „wydanie w trybie nadzwyczajnym” Stanom Zjednoczonym na podstawie dowolnych zarzutów, jakie władze USA zdołają wymyślić.

      Wolność prasy jest martwa.
      Masz prawo zachować milczenie.
      Wszystko, co powiesz lub zrobisz, może zostać użyte przeciwko tobie w naszych tajnych sądach

      Przyglądajcie się teraz, jak liberałowie z samozadowoleniem skręcają się w fałszywym poczuciu dokonującej się sprawiedliwości w związku z tym rozwojem wypadków.
      Będąc przeciwnikami wolności (przydomek „liberał” jest ideologiczną maską ukrywającą ich wrodzone totalitarne tendencje), nie będą w stanie pohamować radości, że Assange „dostanie to, na co sobie zasłużył” swoim udziałem w powstrzymaniu jednej z nich – Hillary Clinton – od zostania prezydentem USA w 2016 roku.

      Jako swoisty znak czasu Kreml wezwał Angoli do „respektowania praw Assange’a”, co z pewnością miałoby obecnie miejsce w Rosji, ale jest niezwykle mało prawdopodobne w anglosferze, biorąc pod uwagę jej totalitarny dryf.
      Z bezpiecznego azylu politycznego w Rosji Ed Snowden napisał na Twitterze, że „krytycy Assange’a mogą wiwatować, ale to mroczny moment dla wolności prasy”.”

      I… bardzo adekwatne – moim zdanie – do tego, co obecnie zadziewa się w świecie polityki, komentarze: jednego z blogerów:

      „Polowanie na czarownice, palenie książek i Inkwizycja wróciły.
      Prześladowanie i aresztowanie Juliana Assange’a za publikowanie prawdy zawraca nas do najciemniejszych czasów w historii ludzkości.
      Ta próba ukrywania przed nami prawdy zrobi z Assange’a bohatera na wieki. #uwolnićJuliana”

      oraz

      byłej agentki MI5 Annie Machon w sprawie aresztowania Assange’a:

      „Jest to rażącym naruszeniem… wielu praw wynikających z prawa międzynarodowego.
      Reakcja tak zwanych dziennikarzy była dość, jeśli nie skrajnie, obrzydliwa.
      Praktycznie skaczą z radości.
      Może są po prostu urażeni i zazdrośni, w końcu Assange bardziej jest dziennikarzem niż oni wszyscy razem wzięci…”

      https://pracownia4.wordpress.com/2019/04/15/zalozyciel-wikileaks-assange-skuty-i-wywleczony-z-ambasady-w-londynie-po-podarciu-przez-ekwador-umowy-o-azyl/#more-10483

  14. Jurek pisze:

    Siola.

    Po 1 wojnie jak i po drugiej zabroniono sie Austri z czech…,

    /ami zenic to pozniej zamiast sie/

    …,polaczyc .

    /to ozeniono Austryjakow jak u muzulmanow to w zwyczaju ueniaczkami z Niemcami/

    nie udalo mi sie wybrac na Mazury powedkowac ?

    / Siola to pol biedy ale wyobraz sobie ze byl…,

    https://youtu.be/HnyHjgPibC8…,o co?s takiego jak powyzej.Doszlo do tego ze nie mozna znalezc org.filmu tylko jakie?s sraneza inscenizacyjki.Nie dosc tego to pijako komuszko socjalisci doprowadzili ze powedkowac mozesz nad Baltykiem ale ryb-y to lowia wszystkie
    inne panstwa ale nie nie polskie mam na
    mysli te nad Wisla zarzadzane nie a jesli
    to z obcych stolic.Ot taka sezonowa wydmuszka urzedowana przy pomocy
    5 Kolumny za rzecho merca dla olimpi-jskiego spokoju i dla pozoru ./

    Ale mialem za to ksiazki…,

    /ja tez/

    …,nie wiem czy dobre …,choc z jednej nauczylem sie…,

    /nie/

    …, wedkowac w Opie …,

    /a/

    …,czytajac…,

    /nie/

    …, o wedkowaniu…,

    / i nie/

    …, nad chyba Dniestrem…,

    /a wszedzie gdzie tylko czas pozwal(al-i)
    i to poczatki byly jeszcze ich wznowien za poczatkow pana Gierka zapozyczania doganiania zachodu uprzemyslowiania kiedy sie pojawily geniuszki wielkiego pokroju Niewiasty ksiazki …,

    …,dla samoukow i tp dla chcacych sie uczyc jezykow obcych wlasnie dla mas a nie jak dzis oglup-upio-nych w wiekszosci na ich wlasne zyczenie zawsze te autorke :

    Była córką historyka literatury, profesora Stanisława Dobrzyckiego i siostrą profesora chemii Jana Dobrzyckiego oraz profesora astronomii Jerzego Dobrzyckiego[1]. Studiowała anglistykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie w 1939 obroniła pracę doktorską. Tytuł doktora habilitowanego otrzymała w 1963, a w 1970 została profesorem nadzwyczajnym. Od 1953 związana z UW. W latach 1970-1979 była 

    https://www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fecsmedia.pl%2Fc%2Fjezyk-angielski-dla-poczatkujacych-w-iext49445026.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fwww.empik.com%2Fjezyk-angielski-dla-poczatkujacych-dobrzycka-irena%2C330553%2Cksiazka-p&tbnid=IPRc2-sTFbuDhM&vet=1&docid=JeRQoWgSjLuQ7M&w=245&h=350&hl=de-DE&source=sh%2Fx%2Fim
    https://www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fecsmedia.pl%2Fc%2Fjezyk-hiszpanski-dla-poczatkujacych-b-iext33719596.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fwww.empik.com%2Fjezyk-hiszpanski-dla-poczatkujacych-perlin-oskar%2C8317%2Cksiazka-p&tbnid=942SfSCenc7ZoM&vet=1&docid=n36GpppHL2Gt_M&w=206&h=300&hl=de-DE&source=sh%2Fx%2Fim
    https://images.app.goo.gl/q8sWc2e3zgDAQAZr7
    …,itd. !/

    .

    …,…, ,w karzdym badz razie byla rzeka

    /nie/

    …,,gdzies 2 Rzeczypospolitej. 

    /a konkretnie przy granicy z Rumunia.

    W tym niewielkim miasteczku, położonym w zakolu Dniestru na granicy z Rumunią znajdował się przedwojenny polski/

    https://naforum.zapodaj.net/f00328285400.jpg.html

    PS.

    Ze to dzisiejsze homo sovieticus-owo komuszo i PO te masy ani jezykami geografia astronomia zaklamana historia itp za to mercem i jakiego ma on ‚kopa i wypas-ik’ tv-enkiem i swym panem jemu dupe obmyc nie tylko za Odra ale i zmywak potrafia obsluzyc a gdzie chemia farmacja astro czy fizyka odklamywaniem prawd-y i koscielno religijnych klamstw ktore nie tylko Polske rzucilo w rozwoju o ile?s setek lat i trzyma(ja) teraz sie z do Allahu Akbar juz modla i nadal pedalow w swych norach koscielnych.

  15. Jurek pisze:

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Andronik_I_Komnen
    🆘️Jezus Chrystus historyczny Fantom…,

    https://goo.gl/images/sjgVGL

    …,as ktorego wci(snieto)elono od w POstac pewnego Cara ?

    Andro…,

     / imię męskie pochodzenia greckiego. Pochodzi od starogreckiego imienia Andronikos
    wywodzącego się od słów andros (człowiek) i nike (zwycięstwo), które w złożeniu znaczą „zwycięzca”/

    …,nika !

    Sie okaze co?s i dalej.Jak zapewne wiecej niz jeden z zainteresowanych wie ze co?s z historia ludzkosci nie pas(i)uje ! Nie pis-ana prawda mowi ze ostatnie 1000 lat naszej histori jest NONSENS(iki)EM ! Czyzby ? Nie bez POwodu nasza historia zostala rozciagnieta jak zylka od wedki na dlugosc tysiaca lat zeby tylko 1000 slownie tysiac ?. I czy tylko o tysiac a moze o 1200 lat ? Co pan-stwo o tym Andronic-owo I Komnen-owy sadz(icie)a ? Narazie NIC. Oficjalna zdogmatowana historia twierdzi PIS-sze o nim czyli o panu Andronikowym ze byl on byty-m Bizantyjski-m Car-em ktory w roku +-1185 zostal zabity i jesli tak to nasza zaklamana historia jest o 1000 a moze o 1200 lat lub wiecej scislej powiedzmy juz
    od 250 lat wstecz tylko i wylacznie raz jeszcze zaklamana.I teraz moze dajmy sobie olimpijski sPOko-j z cyframi a moze jednak nie i POzostanmy przy cyfrze 1200 i POki co …,

    / Ferguson ma wśród swoich przodków wielu brytyjskich arystokratów – jej praprapradziadkiem był 6. książę Buccleuch, prapradziadkiem 8. wicehrabia Powerscourt. Poprzez babkę, lady Marian Montagu-Douglas-Scott, jest odległą kuzynką/

    …,bo sie ale czy to zalezy tylko i wylacznie i dlaczego jesli w ogole a moze wcale nie bedzie coraz bardziej ciekawiej czytac na temat sfingowanej POstaci nigdy nie zaistnialego pod tytulem pan J.Ch. ? POwrocmy nieco do POczatkow 1800 roku jak wiemy w tym czaso okresie sie duzo i nieco ile?s wiosen przed za data
    na swiecie ‚wyrabialo’szczegolnie w dziedzinie odkryc geograficznych gdzie wiele z krajow kolonialnych dzis zwacych sie jeszcze nie albo prawie ciapato demokratycznymi one raptem tez mialy interes-ik a tym bylo byte chc-enie-i-ec-aly miec tez wydluzona wlasna historie i obojetnie ze akurat na tle religijnym.Wiec razu pewnego znalazla sie kiedy?s ku temu super okaz(y)ja.I nie tak dawno bo kilka setek…,

    /w kawe tym razem przy dyrektorze/

    …wiosen ,temu kto?s masowo pis-ac i falszowac historie ludzkosci poczeto od czasu(o )dat-y 1800 r.az PO czas-y wymyslnej antyki gdzie zaczeto wydluzac konkretnie w tyl-ec do umownego ZERO wydumanego JEZUSA w tyl-ec nazywajac
    ja odlegla antyka lib starozytnoscia. I jezuicko klerykaln(e)a jaka?s …,

    https://m.cda.pl/video/149324481

    …,reka piorem jeszcze nie wiecznym i chyba nie dzisiejszym a podobnym roztworem atramentem POczela siebie na wzajem reka reke myc byla to akcja ala konuszy okragly stol ! A skutki PO dzis i te masy bez(grzesznikow-e)myslne wierzace w placzaco krwawiace figurki koscielne i te masy boksujace sie po dzis z wirtualnym JEZUSUSEM juz ktore?s pokolenie zuja nie mogac strawic te przezuta papke po dzis nie tylko tej jednej glodnych kawalkow rodem z calego scenariusza zaklamanej histori
    napisanej nieco wczesniej a usankcjono-wanej przy okraglym jezuicko klerowym okraglym a moze kwadratowym stole na poczatku 18 wieku.Bezmyslne masy nadal nie chca dostrzegac ze maja doczynienia z nie jedna historia typu o Fantomas-owym nazwijmy go konkretnie wymyslnym Jezus-em Chrystus-em .

    NA POSTACI ZAISTNIALEGO CARA O GODNOSCI ANDRONIK KOMNEN ZOSTAL ZBUDOWANY MIT JEZUSA CHRYSTUSA !

    💡Te istoty nie uznają Mnie jako Współrządcy Nieba i nie uznają częściowej siły z Prasiły; siły, która od chwili, gdy na Golgocie jako Jezus z Nazaretu 

    💡Ja nie przyjdę ponownie w ludzkim ciele lecz w duchu.– Ja spełniłem moje zadanie jako Jezus z Nazaretu, albowiem wniosłem moje duchowe, wszechobecne dziedzictwo w każdą duszę. To dziedzi-ctwo jest Iskrą Zbawienia.– Moje obecne zadanie jako Bożego Chrystusa polega na prowadzeniu z powrotem do domu – do Królestwa Bożego – wszystkich dzieci bożych zaadoptowan-ych przeze Mnie.

    💡Jezus zwany Chrystusem – jak dla mnie – jest przedstawicielem jednej tylko religii istniejącej na Ziemi, obok której istnieje również całe mnóstwo innych…

    POnizej kilka z niewielu glosow. rozsadku

    🆘️Jesteśmy inteligentni tylko zniewoleni religią / która teraz najwiecej korzysta z tego powiedzenia.Polacy potrafią wiele rzeczy wykonać, stworzyć a na chwile obecna nam sie te pomysły zabiera…póki jesteśmy biedni to jak w powiedzeniu czemuś biedny–bos głupi…pozwalamy Obcym grać pierwszoplanowa rolę, pozwalamy sie lupic w biały dzień…
    pewnie po to została stworzona religia katolicka….nadstaw drugi policzek a
    nawet 4 litery by szybciej sie ciebie
    pozbyć.

    🆘️I tu nasuwa mi się pytanie:
    – Kogo, o kim naucza religia kk… „Pan Bóg wywiódł z ziemi egipskiej z domu niewoli” ??

    🆘️💡a pamiętajcie, że was też to dotyczy – myślenia o grzechu i Jezusie, a tymczasem cała historia Jezusa jest niedokładna ???

    I co dalej ??? Prosze o detalko argumenciki i bez POnownej koniecznosci zwracania sie o fakt(ciki)y ze znakiem zapytania !

    I jak juz dawno wiem…,

    /a gdzie cale zastepy tych z pod znaku :

    1 Stylistyka=zakuc ?

    2 Gramatyka=zaliczyc ?

    3 Ortografia=zapomniec ?

    Ale szame dosc szelestnie na blogu o niczym i wszystkim ja na osciez otwiera-a wielu jak taryfiarz drzwi przed zygajacym mu na plecy pasazer-em plujac dodatkowo raz w lewo raz w prawo zioniac przy tym swym sfilcowanym bezrozumem i to pokoleniami a czasami dla zmylki chowa-ja sie jak przelozony z lewej do prawej nogawki za parawan-ik matriksa zacina-ja sie czesto jak rozporek od wlasnych podartych spodni i gdy juz w koncu azymut do swej chaty znajda ze swej dziennej matriksowej eskapady winia za ich zasleple postawy zbudowane na religijnych bujdach caly Swiat za i nogawki od spodni samemu rozdarte przed snem przy komputerze siadajac swe matriksowe przezycia sliniac sie przy klawiaturze jak waran z Komodo raz i calemu Swiatu wszystkim swymi teoriami poprzez klawiature dokopia samemu niewiedzac ze jest ?

    …, y a moze kiedy?s i inno insi sie zapewne w koncu sami wy lub do wiedza ze cala nasza historia jest niestety zaklamana od
    1-Antyki przez 2-Sredniowiecze 3-Czasy Nowozytne …,

    1-Antyka
    2-Sredniowiecze
    3-Czas-y Nowozytne

    Wszystkie trzy pow. wymyslne czasowo celowo jak guma do zucia religijnie rozciagniete i tez z nazwy o godnosci Renesans przy wspolnym okraglo-kwadratowym stole dopiete !

    …,a jak wyglada ona od dzis w tyl ocenic moze kazdy albo nie musi ta nie oficjalna prawda oczywista ktora zyje gdzies ukryta PO dzisiejsze czasy ipytanie kiedy jesli cala wylezie z wora i dlatego sikun komuszo watykansko NWO-owy juz tuz tuz i baranki zaszczepi czipem aby kasa do tacy i nie dziurawego wora nadal wpadala Ktos zapewne przynajmniej raz w zyciu slyszal o nazwie postaci z bajki o Jezusie a i o jego ale tak naprawde nie…,

    🆘️ukrzyzowaniu

    🆘️Jerozolimie

    🆘️Nazarecie

    🆘️Betlejem itd.

    A co bedzie byte jesli sie okaze ze historia chrzescijanska nie jest 🆘️2000 lat stara ?

    /No ale jak to przeciez oficjalnie na swiecie nikt temu chyba nie zaprzecza i wszystko zaczelo sie wraz narodze-niem pana Jezusa tak czy nie ?/

    🆘️A co bedzie byte jesli sie okaze ze chrzescijanstwo nie POwstalo w Palestynie ? Co co i co to za numer-y ?
    Cytat-cik pewien ktory pis-zacemu ze
    nie dal jeszcze nikomu do myslenia :

    Ten …,

    /juz po tylu wskazowkach od kogo?s ja
    bym na miejscu kogo?s juz nad czym?s sie zastanowil nim bym na-pis-al ktory?s raz z kolei/

    …,człowiek z Galilei ?

    /Dlaczego moglby sie zapytac np.
    niech tymi osobami beda np.zainteresowani felczer znachor salowa bo ?/

    Nie byl to zaden czlowiek z Galilei !
    Jego stopa nigdy nie stanela w oficjalnej Galilei a gdzie ? P(el)O prostu sobie ubzdurano niby a czy istniala w ogole i kiedy Galilea ?

    Galia (łac. Gallia) – kraina historyczna w Europie Zachodniej, obecnie tereny Francji, Belgii, Szwajcarii i północno-zachodnich Włoch, …

    Pis-a-l-no-i kto?s-ie i nie tylko rozne Biblio Testamenty ale w Europie ktora cala ale pis-ana gdzie jak w POwyzszym zdaniu historie przenios(iono)l na Bliski Wschod !

    A wiecej niz raz pis-alem ze wydarzenia
    w Bibli opisane geograficzne krajobrazo wydarzenia pokrywaja sie z krajobrazo pldn.Wloch Francji Szwajcari itp.i napewno pejzaz(ami)em europejskim-i !

    🆘️Kto chce wiedziec to dawno sie wy i do wiedzial ze np. zadnego eksodusu zydowskiego nie bylo a sam-a nazwa wyraz jej wywod etymologia pod tytulem EKSODUS jak i masa wielu innych wyrazo-w okreslen wystepujacych nie tylko w Bibli az do paru ale tylko paruset lat od dzis nigdy nie byla znana i nikomu o czym moze sie do i wywiedziec obojetnie czy tym zainteresowanym bedzie absolwent-(ka)bylego hufca zawodowki ogolniaka technikum studiow a i kazdy wedrowny dyzurny powinien dawno juz byc byty-m wiedz(onym)iec owo slowo wyrazenie okteslenie niczego z wedrowka czy blakanie-m sie i masami ludzkimi ani sandalami nic nie ma wspolnego.Tak
    przy okazji jedynie i nieco obok tematu glownego !

    🆘️ Gdzie logika ? Przeciez i idac droga wlasciwa i jesli logicznie klamac to przeciez wyprawy krzyzowe powinny nastapic wkrotce po domniemanym ukrzyzowaniu i wiadomo juz niewielum jeszcze ich suma a moze nawet zbyt nikla jesli w ogole jakas co do wymyslnego Jezusa i dlaczego prawie tysiac lat pozniej zdecydowano sie na tzw.wyorawy krzyzowe ? Nastepne pytanko co sie dzialo od tego czasu przez setki lat i zeby to jak gdyby od czasu pana ‚Chrobrego’ az po rozbiory na terenie dzis znanym Polska ha nic sie nie dzialo az po tysiacu lat sie na wyprawy zdecydowamo ? Jeszcze raz czyli wpierw ukrzyzowano wymyslnego kogo?s wiec jest to Lo albo nie gika a pozniej sie setki lat do wypraw krzyzowych przygotowywano ?

    🆘️Dalej a co bedzie byte jesli sie okaze ze pan Chrystus nigdy nie zaistnial nie zostal ukrzyzowany i nie zmarl na zadnym wymyslnym krzyzu ?

    🆘️A co bedzie byte jesli sie okaze ze pan Chrystus to Fant…,

    …,mas-owa POstac ?

    ‚🆘️A co bedzie byte jesli sie okaze ze pan Jezus Chrystus…,

    / byl czym co co jaki?m a gdzie tam i do tego Car-em ? Carem rosyjskim ? NIE !

    🆘️A co bedzie jesli sie okaze ze jego zona pani Maria Magdalena byla Caryca ktorej maz zostal zamordowany i musiala wraz ze swym bratem Lazar(z)em siostra Marta i „JEZUS-A?” dziecmi oraz wlasna sluzaca Marselia uciec statkiem do swej rodziny w ?

    Mars…,

    …, została założona ok. 600 p.n.e. przez Greków z Fokai i początkowo nosiła nazwę Massalia. Była pierwszym greckim polis w zachodniej Europie. 

    …,yli ! Jej carskie miasto nazywalo sie ?

    Kiedy?s Turcy zajęli 🆘️Carigrad palec

    💡kiedy i kto…,

    /znajdziecie więcej wiadomości o Czarnogórze i miastach: Budva, Kotor, Cetinje itd. Literature ….. Natychmiast powiadomiono o tym carów. Odrazu wysłano do Chaldikonu łódź carską /

    …,💡bedzie szukal ? Ci znani zJezusowo glodnych kawalow pis-zacy bezmyslnie P(el)Owielajacy wychowani na adasia la-ch-man-ach komuszych PO dzis i na wlasnych farmazonach i dzisiejszych powielanych urojeniach ?

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Carstwo_Serbskie

    Co co co ?

    Ow Car i Caryca Maria Magdalena byli krolewskiego POchodzenia ! Czyli ale
    tylko myslacy moze juz kiedy?s ‚byli przypuszczani wzgl.zeraz i POwoli zauwaza-ja ze nasza oficjalna chronologio-histor(y)ja ktora nie moze byc albo jest jak kto woli nie i czy jest 1200 wiosenek stara jak to bezmyslne masy a czy mysla osadza sami czytelnicy moze w koncu zrobia rachunek sumienia wreszcie za bledne wyobrazenie ze sa cywilizowanymi ! POwoli coraz bardziej POwoli jeste-m-smy zblizamy sie do nie PIS-anej prawdy i masom nie znanej ! Wiadomo ze wszystko tyczy sie Car-a i jednoczesnie Fantomas-(a)owo mitologicznego pana,Jezusa . Inszo inszowo zalozmy ze my nie wiemy jak ow Car o ktorym mowa sie nazywal albo dajmy mu godnosc np.

    🆘️💡Andronik I Komnen🆘️💡 – Wikipedia, wolna encyklopedia

    https://pl.m.wikipedia.org › wiki › Andro…

    1123 – 12 września 1185 w Konstantynopolu) – cesarz bizantyjski od 1183. Był bratankiem esarza Jana II, synem jego młodszego brata …🎶🎵📣

    Niestety ta historia POmiedzy 🆘️💡 Andronik-znaczy orginalnie Andronik — imię męskie pochodzenia greckiego. Pochodzi od starogreckiego imienia Andronikos 
    wywodzącego się słów andros (człowiek) i nike (zwycięstwo), które w złożeniu znaczą „zwycięzca” I Komnen🆘️💡

    ..,🎶🎵📣brzmia jak tytulowe slowa piosenki…

    …, Oh No No ein ez anm kieta tywneprymi merynu z masemFanto kaj um mat loby anmiei dajzebo zusJe i myt dobnePo- nerBru yt niudur chowajscho et niata gijnareli tkeja.

    🆘️I bedziemy wiedziec wzgl.wiem ze niejaki pan o godnosci ‚Jezus’ Car-em Serbow kiedy?s byl a nie w zadnym KonstantyPOlu oczywiscie wedlug of.klamliwej histori ze tam byl ‚byty’.
    Czyli w Carograd-zie w Serbi a nie w of. wymyslnym KonstantynoPOlu ! Wiadomo ze mozna samemu co co co na wiele sladow roznorakich klamstw religijno jezuickich sie natknac a co za tym idzie przy odrobinie szczescia i PO dluzszej analizie niby i faktow dat wpisow nie i prawdziwych automatycznie a nawet wytrych z kluczem znalezc jesli kto?s gdy umiejetno madrze analitycznie sie nastawi wiadomo kto szuka to nawet i sam obraz a nawiet na pewiem obraz malowidelko w jakims kosciulku natrafic ktore przedstawia dosc i czy dziwnosc a mianowicie pana ‚Jezus-a’ wraz i w KOLO tanczacych tez aniolow. Oto on ten z religijnej tacy jak POnizej :

    https://naforum.zapodaj.net/80767b24b566.jpg.html

    Masz ci los kto by POmyslal kiedykolwiek ze wymyslny pan ‚Jezus’ byl w jakim?s kraju zywym carem ?

    Czyli bajka jest rowniez ze on nie byl ciesla i sie nigdy nie zwal Jezus-em POdPOwie.Ale co kogo?s z myslacych moze obchodzic czy w ogole bezmyslne-baranki bo..,

    http://www.isztuka.edu.pl/i-sztuka/node/449

    ….,stan ciaglej Amnezji wciaz u nich …,

    /bo u mas na wlasne zyczenie myslenie zawodzi dlatego…,

    …,budza sie i demony !

    Pytanie kiedy dojrzeja boze baranki i masy bezmyslnie PO ciele matki Gai od switu PO zachod Slonca jak dzieci we mgle ? Jeszcze raz wracajac do malowidlo obraza z pewne-go kosciola jak widac na POwyzszym linko-zdieciu doPOwiem ze owego tzw.pan Jezus-sa mozna go PO jesli sie nie myle PO dzis dzien ow obraz-eczko-widoczek z tzw.
    panem ‚Jezusem’ ogladac z jego atrybu-t(-cikiem)tem znakiem wladcy w rekach i w KOLO tanczaco fruwajaco spiewajacego choru wraz ?Aniolami? ogladac i ze nikt jeszcze tego malowidla nie zamalowal to az dziw bierze bo byc moze koscielni zarzadco oszusci obraz-eczek tenze wizerunek nie usuneli myslac ze POsrod mas jest brak myslacych na tyle sa pewni ze nikt nic nie zauwazy ze nie POtrafi znalezc wyjscio-wego elemencika z rebus-ika PO caly wytrych aby wyszedl pelny obraz gotowy z POszukiwanego rebu-s(ik)-a itd. Na tymze obraz(eczku)ie widzimy Car-a Serbow POsrod zgrai fruwajaco tanczacacego
    choru w formie kola a pan Car to nie zaden ‚Jezus’ w reku trzymajac-y insygnie wladzy symbol. Co do i jak juz wiemy jest to tyPOwo starodawny taniec serbski POd tytulem KOLO…,

    /Kolo serbski taniec ludowy, słowiański taniec ludowy – Krzyzowki.info

    http://www.krzyzowki.info › kolo

    Hasło kolo posiada 11 definicji krzyżówkowych w słowniku. Definicją hasła kolo jest: serbski taniec ludowy. Kolo również słowiański 

    Kolo serbski taniec ludowy, słowiański taniec ludowy – Krzyzowki.info

    http://www.krzyzowki.info › kolo

    Hasło kolo posiada 11 definicji krzyżówkowych w słowniku. Definicją hasła kolo jest: serbski taniec ludowy. 🆘️Kolo również słowiański /

    …, tak ze w geometri istnieje taka figura geometryczna a w audicy z kapiacym olejem z POd miski olejowej i w nie tez jakie?s zapasowe…, LOKO !Tak ze ow taniec byl znany praktykowany w prawie calej Europie jeszcze do POlowy ok.18-stego wieku ! Czyli mamy doczynienia z tyPOwo serbskim tancem KOLO. A ten niby orginalny pan ‚JEZUS’ byl Carem z wladczym symbolem …,

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Plik:Serb_flag_with_cross_and_firesteels.svg

    Krzyż serbski wywodzi się ze sztandaru przyjętego w roku 1261 przez cesarza 
    Michała VIII Paleologa jako godło 
    Cesarstwa Bizantyjskiego.

    Przedstawiał on złoty grecki krzyż na czerwonym polu, w którego czterech rogach umieszczono 4 greckie litery Β oznaczające dewizę odnoszącą się do ChrystusaPantokratora – Βασιλεὺς 
    Βασιλέων Βασιλεύων Βασιλευόντων (alfabet łaciński: Basiléus Basiléon, Basiléuon Basileuónton), co w tłumaczeniu na język polski oznacza Król Królów króluje nad Królami.

    …,na ktorego pierwzowzorze zbudowano a kto wie gdyby sie tak zastanowic nad nim mozna byloby nawet kosmiczne cechy sie dopatrzec. No ale moze sie przypaletac kto?s z tych zauroczono-urojen-iowych religijnych napalencow a i krazacych dyzurnych po Internecie ich nie sieja sami sie…,ktorzy POwie stwierdzi ze to co do tej POry sie ‚wywiedzial’ z calego o-pis-iku ze jest tyle warte co Gowno-Prawdy jak komusze i POkomusze wypierdy i nie tylko adas-ia i jego dyzurnych urojonka z matriksa tychze tyPOwych oficjalnych onuc.Z kolei ja bym komu?s takiemu ktory wierzy w swego zamiast nigdy nie zaistnialego pana Jezusa jedno na wytrwalosc do konca POdPOwiedzial:

    „Czego sie…,


    PS.

    Czy bedzie czesc druga ?

  16. Jurek pisze:

    Dopatrzono się “szpiegostwa” ?

    A w ponizszym tez czego?s sie dopatrzono napewno ?

    ABW zatrzymała Polaka i Chińczyka podejrzanych o szpiegostwo. Azjatą …

    11 sty 2019 · „Jeden Polak, jeden Chińczyk zostali zatrzymani pod zarzutem … że obaj działali na rzecz chińskich służb specjalnych

    I co siedza obaj komusi ?

    Nie bo gdy komuch dla komuchow szpieguje to nie.Ale jesli nie komuch u komuchow szpieguje to juz inaczej nie ?

  17. siola pisze:

    ” Socjaliści to Bydło 10/04/2019 at 18:22
    Rolnicza lista PiSokomunistycznego rozdawnictwa pieniędzy podatków: m
    Jednolita płatność obszarowa – 459,19 zł/ha
    Dopłaty za zazielenienie – 308,18 zł/ha
    Dopłaty dla młodego rolnika – 175,62 zł/ha
    Płatność dodatkowa – 178,01 zł/ha
    Dopłaty do bydła – 293,04 zł/szt.
    Dopłaty do krów – 373,70 zł/szt.
    Dopłaty do owiec – 101,39 zł/szt.
    Dopłaty do kóz – 54,78 zł/szt.
    Dopłaty do roślin strączkowych na ziarno (do 75 ha) – 721,04 zł/ha
    Dopłaty do roślin strączkowych na ziarno (powyżej 75 ha) – 360,52 zł/ha
    Dopłaty do roślin pastewnych – 438,71 zł/ha
    Dopłaty do chmielu – 2 129,87 zł/ha
    Dopłaty do ziemniaków skrobiowych – 1 065,89 zł/ha
    Dopłaty do buraków cukrowych – 1 495,63 zł/ha
    Dopłaty do pomidorów – 3 320,78 zł/ha
    Dopłaty do truskawek – 1 054,35 zł/ha
    Dopłaty do lnu – 486,12 zł/ha
    Dopłaty do konopi włóknistych – 235,26 zł/ha
    Dopłaty do tytoniu – Virginia – 3,50 zł/kg
    Dopłaty do tytoniu – pozostały tytoń – 2,46 zł/kg
    (źródło: tygodnik rolniczy)

    Bydlu za Bydlo trza dwa razy placic raz jako calos drugi dla karzdego z osobna ?-oswicone widac bydlo DROGO SIE CENI.

  18. Jurek pisze:

    Siola.

    Po 1 wojnie jak i po drugiej zabroniono sie Austri z czech…,

    /ami zenic to pozniej zamiast sie/

    …,polaczyc .

    /to ozeniono Austryjakow jak u muzulmanow to w zwyczaju ueniaczkami z Niemcami/

    nie udalo mi sie wybrac na Mazury powedkowac ?

    / Siola to pol biedy ale wyobraz sobie ze byl…,

    https://youtu.be/HnyHjgPibC8…,o co?s takiego jak powyzej.Doszlo do tego ze nie mozna znalezc org.filmu tylko jakie?s sraneza inscenizacyjki.Nie dosc tego to pijako komuszko socjalisci doprowadzili ze powedkowac mozesz nad Baltykiem ale ryb-y to lowia wszystkie
    inne panstwa ale nie nie polskie mam na
    mysli te nad Wisla zarzadzane nie a jesli
    to z obcych stolic.Ot taka sezonowa wydmuszka urzedowana przy pomocy
    5 Kolumny za rzecho merca dla olimpi-jskiego spokoju i dla pozoru ./

    Ale mialem za to ksiazki…,

    /ja tez/

    …,nie wiem czy dobre …,choc z jednej nauczylem sie…,

    /nie/

    …, wedkowac w Opie …,

    /a/

    …,czytajac…,

    /nie/

    …, o wedkowaniu…,

    / i nie/

    …, nad chyba Dniestrem…,

    /a wszedzie gdzie tylko czas pozwal(al-i)
    i to poczatki byly jeszcze ich wznowien za poczatkow pana Gierka zapozyczania doganiania zachodu uprzemyslowiania kiedy sie pojawily geniuszki wielkiego pokroju Niewiasty ksiazki …,

    https://images.app.goo.gl/q8sWc2e3zgDAQAZr7

    https://www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fecsmedia.pl%2Fc%2Fjezyk-hiszpanski-dla-poczatkujacych-b-iext33719596.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fwww.empik.com%2Fjezyk-hiszpanski-dla-poczatkujacych-perlin-oskar%2C8317%2Cksiazka-p&tbnid=942SfSCenc7ZoM&vet=1&docid=n36GpppHL2Gt_M&w=206&h=300&hl=de-DE&source=sh%2Fx%2Fim

    https://www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fecsmedia.pl%2Fc%2Fjezyk-angielski-dla-poczatkujacych-w-iext49445026.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fwww.empik.com%2Fjezyk-angielski-dla-poczatkujacych-dobrzycka-irena%2C330553%2Cksiazka-p&tbnid=IPRc2-sTFbuDhM&vet=1&docid=JeRQoWgSjLuQ7M&w=245&h=350&hl=de-DE&source=sh%2Fx%2Fim

    …,dla samoukow i tp dla chcacych sie uczyc jezykow obcych wlasnie dla mas a nie jak dzis oglup-upio-nych w wiekszosci na ich wlasne zyczenie zawsze te autorke :

    Była córką historyka literatury, profesora Stanisława Dobrzyckiego i siostrą profesora chemii Jana Dobrzyckiego oraz profesora astronomii Jerzego Dobrzyckiego[1]. Studiowała anglistykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie w 1939 obroniła pracę doktorską. Tytuł doktora habilitowanego otrzymała w 1963, a w 1970 została profesorem nadzwyczajnym. Od 1953 związana z UW. W latach 1970-1979 była 

    …,itd. !/

    .

    …,…, ,w karzdym badz razie byla rzeka

    /nie/

    …,,gdzies 2 Rzeczypospolitej. 

    /a konkretnie przy granicy z Rumunia.

    W tym niewielkim miasteczku, położonym w zakolu Dniestru na granicy z Rumunią znajdował się przedwojenny polski/

    https://naforum.zapodaj.net/f00328285400.jpg.html

    PS.

    Ze to dzisiejsze homo sovieticus-owo komuszo i PO te masy ani jezykami geografia astronomia zaklamana historia itp za to mercem i jakiego ma on ‚kopa i wypas-ik’ tv-enkiem i swym panem jemu dupe obmyc nie tylko za Odra ale i zmywak potrafia obsluzyc a gdzie chemia farmacja astro czy fizyka odklamywaniem prawd-y i koscielno religijnych klamstw ktore nie tylko Polske rzucilo w rozwoju o ile?s setek lat i trzyma(ja) teraz sie z do Allahu Akbar juz modla i nadal pedalow w swych norach koscielnych.

  19. siola pisze:


    Komentarza nie bedzie.

  20. Jurek pisze:

    a Jerzy pyta retorycznie co może koń wiedzieć o zamiarach gospodarza ……

    Jeśli te dialogi są wyrazem komunikacji czy nawet jedynie drogą wymiany poglądów to mi ręce opadają ……

    na argumenty

    /jak moge/

    postaw kontr argumenty
    Człowieku ,…,

    /jesli one od wczoraj sa blokowane sie nie ukazuja nie wyswietlaja a jesli to na krotko co?s o moderacji jest pisane i potym znikaja one szybciej niz kukulka po podrzuceniu pisklat do obcego gniazda. Tak ze Zygmunt zebys to wszystko wiedzial a nie konstruowal wlasnych hipotez a wiadomo ze o Nie/

    ..,bo…,

    /jest/

    …, inaczej…,

    /mowiac pogardliwie a co bedzie jesli powiem ze /

    …, tworzysz tylko ” jarmarczny harmider ?

    /swymi nieuzasadnionymi domyslami bezpodstawnie !/

    Poza tym nie wiem komu na tym zalezy aby moje argumenty na temat wymyslnego Jezusa nie ujrzaly swiatla dziennego jak ponizej …,

    /Dawid który cały czas kręci swym umysłem wokół nauk kościoła …pisze to nie moja bajka ….i wraca do cyrkla, szkiełka i wykresów /

    …,ktora to tresc pasowalaby a moze pasuje jako lub za wzor a kto wie czy nie jest glownym powodem ze moje
    2-wa wpisy z wczoraj sa z zimna krwia i predetymacja blokowane co byloby wyjasnieniem ze Jezus to jeden z glownych odnog matriksa KK i ich pomagierow wymysl.Drugi wpis byl odpowiedzia na wpiso-notke Siol(i)a.

    PS.

    Wlasciwie powinienem byl na temat dlaczego moj(e) wpiso-notki sie nie ukazaly brzmiec nastepujaco :

    cały czas…,

    /kto?s…,

    …, kręci swym umysłem wokół nauk kościoła …pisze to nie moja bajka ….i wraca do cyrkla, szkiełka i wykresów …,

    …,zeby tylko ale i wpiso-notki blokuje jakby bal sie prawdy na argumenty./

    Ciekaw-y jestem co by kto?s odpowiedzial a najlepiej wpierw sobie i jesli…,

    Jerzy pyta retorycznie co może …,

    /w/

    …,koń …,

    /cu kto?s/

    …,wiedzieć…,

    /no wlasnie zeby tylko/

    …, o zamiarach gospodarza ……

    /a skad ja wiedziec kto i co jest z gospodarzem bloga ? A moze to bronek bull w niedzwiedziej skorze na uslugach ?

    No wlasnie czy slynny pan o godnosci Pitagoras migl byc byty jezuickim pracownikiem w Watykanie ?

  21. Jurek pisze:

    Wymyslny Jezus i rozmowa albo z kun-iem albo czlowiekiem na argumenty?

  22. Jurek pisze:

    https://nnka.files.wordpress.com/2019/04/jezus_wizja2_07_04.jpg?w=542&zoom=2

    /Tak to prawda i zeby chociaz jedna ze/

    108 odpowiedzi na …,

    /temat /

    …,jezus_…,

    /to nie/

    …,wizja2_ ..,

    /czyli jednak co?s tylko potwierdza ze/

    ..,„Nie można być Jezusem…

    /chyba ze w bajce !/

    • marek pisze:

      ..,„Nie można być Jezusem…

      /chyba ze w bajce !/

      Jerzy …

      rozumiem Twoją frustrację , gdyż i u mnie się ona pojawiała , gdy miałem odczucie ,że gadam do ściany ….Efekt …… wszyscy piszący się ” okopali ” i klimat do wojny na MŻ został przygotowany , czyli do obrzucania się błotem ….

      Dla mnie ” pozytywem ” tej / z mojej strony /przeszłości jest zrozumienie ,że większość z nas popełnia błąd w budowaniu swego światopoglądu…. jedni budują go z informacji ze świata nauki , drudzy głównie ezoterycznych w powiązaniu z religiami … Jeszcze inni wyszukali sobie autorytety , których opinie akceptuje i propaguje…..

      Osobiście dochodzę do wniosku ,że tylko łączenie autentycznie wartościowych informacji z obu tych kierunków może prowadzić nas do podniesienia świadomości co zaowocuje obniżeniem dominacji konstrukcji społecznych typu władza – społeczeństwo , czy pan -niewolnik w związkach mniej liczebnych w jednostki …..

      Odnoszę wrażenie , że przesłuchanie wykładów fizyka nuklearnego dr Aleksandra Woźnego mogło by Cię usatysfakcjonować z równoczesnym stworzeniem w Tobie podwalin wiedzy w temacie innych czasoprzestrzeni które świat ezo określa poziomami ….planami , czy w rozważaniach religijnych niebami ……

      Zwolennikom EZO również te wykłady mogły by przynieść pożytek , gdyż precyzują konstrukcję świata energii , i racjonalizują wiele błędnych pojęć z zakresu ” duchowości „…

      Dostrzegłem że swego rodzaju rozszerzeniem i uzupełnieniem owych naukowych poglądów pana Woźnego są wypowiedzi Krzysztofa w dialogach z Pauliną ….choć na początku odrzucają swą pozorną dozą szaleństwa …..

      23 odcinki

      10 odcinków

      • marek pisze:

        końcówka 10-ego i 11-ty mówi kiedy i jak powstało na Ziemi życie oraz co jest jego głównym nośnikiem względnie kreatorem ……

        • Dawid567 pisze:

          Powiem Tobie Marku ,ze słyszałem już tyle teorii n/t jak powstało życie na Ziemi.Która jest prawdziwa?
          Tego zapewne nikt nie wie, bo Ktoś dołożył wielkich starań aby cała historia dotycząca powstania życia na Ziemi została dokładnie wymazana.

          • Piluś pisze:

            Nie czytałeś Dawidzie tego co pisałem na temat powstania ludzkości???? Szkoda, bo tam była cała esencja prawdy. Poz

          • marek pisze:

            Ktoś dołożył wielkich starań aby cała historia dotycząca powstania życia na Ziemi została dokładnie wymazana.

            Zapewne masz rację jednak nie w temacie iż cała ,….. do niektórych tematów po prostu dorastamy w swym rozwoju…….

            Lubię dialogi prowadzone na weryfikowalne argument jednocześnie tworzące spójny ciąg logiczny , jednakże trudno w temacie całości dostrzeganego przez nas wszechświata fizycznego oraz powstawania w nim życia znaleźć kogoś kto w sposób logiczny łączy dorobek wszystkich kluczowych działów nauk z uwzględnieniem i uzasadnieniem dróg przepływu informacji z obszarów określanych potocznie niebiańskim ….

            Nie chcąc nikogo urazić , lecz muszę stwierdzić iż aż nazbyt staje się dla mnie widoczne ,że większość ludzi szukających szerszego zrozumienia kieruje się wyborami umysłu w tym co uznać za godne zainteresowania a tylko nieliczni są prowadzeni w kierunku poznania bliskiego obiektywnej prawdzie ….

            Ta nieliczna grupa musi być przygotowana na to że stale musi wymieniać poszczególne elementy tworzące światopogląd , gdyż ilość przekłamań lub niedokładnych opisów jest rzeczywistością naszej cywilizacji …..

            Konsekwencją tego jest rozbieżność czyli nieprzystawalność do siebie poglądów i przekonań poszczególnych ludzi i póki środki masowego przekazu / co wydaje się nie prawdopodobnym / nie zaczną kreować zbieżnej z prawdą humanistycznej wersji ” teorii wszystkiego ” póty owe rozbieżność będą trwały , a ludzie w tym co nazywa się zrozumieniem życia i siebie samych…. błądzili ………

      • Maria_st pisze:

        rozumiem Twoją frustrację , gdyż i u mnie się ona pojawiała , gdy miałem odczucie ,że gadam do ściany ….Efekt …… wszyscy piszący się ” okopali ” i klimat do wojny na MŻ został przygotowany , czyli do obrzucania się błotem ….

        Marku i Ty śmiesz cokolwiek zarzucać Mukiemu ?
        Ty pod przykrywką chęci pomocy innym, piszesz w sposób który mówi o Tobie wiele.
        Puknij sie w głowe…i oprzytomnij….

        • marek pisze:

          Puknij sie w głowe…i oprzytomnij….

          Marysiu ….już się popukałem , a z racji obserwowania siebie od lat młodzieńczych wiem ,że ostanie kilkanaście miesięcy nie do końca byłem sobą …..

          Równocześnie te samoobserwacje niejako z automatu przeniosłem na analizowanie ludzkich postaw czyli często ukrytych dla nich samych intencji , które nimi kierują ……

          Stąd z doświadczenia mogę powiedzieć ,że w kilku przypadkach w ciągu całego życia , gdy nie usłuchałem informacji – , ” nie wchodź w relacje z tym człowiekiem ” zawsze w krótkim czasie dowiadywałem się o popełnionym błędzie ……

          I parafrazując Twą uwagę mogę powiedzieć , że znacznej ilość ludzi dobrze by zrobiło popukanie się po głowie , gdyż ilość czynników zaburzających obiektywną ocenę lub osąd jest pośród nas bardzo duża……

  23. dariamade pisze:

    Po co być kimś innym – najlepiej jest być sobą

  24. Jurek pisze:

    Dawid.

    /Tych

    Ktoś…,

    /ktorzy/

    …,dołożył …,

    /i/

    …,wielkich starań aby cała…,

    /przynajmniej ta z poczatku a mam na mysli okres od 1100 do 1500 zostala wymazana zmieniona na nowo i nikt inny jak okragly a moze kwadratowy stol w kilku panstwach europejskich to byl pierwszy NWO ktory objal nie tylko Europe ale i Azje Indie Chiny Korea az po Japonie.
    W Europie napisane ‚Biblie bajke jak i tzw testamenty zostaly w Europie napisane i zostaly przeniesione w rejon Levanty.
    Skad o tym mozna ‚byc wiedzonym’ moze inaczej nalezaloby przeniesc sie na ile to mozliwe w pare setek lat wstecz.Niech dla poczatkujacych za wskazowke posluzy chociazby historia Europy np.w przypadku Polski to ma sie jak z Chinskim Murem ze go wybudowano i gdy czytam tak kompletne nagie jak haki za komuny glodne kawalki i ze zaden …,

    /Wielki Mur Chiński (chiń. upr. …. W jego historii mur był wielokrotnie skutecznie forsowany przez ludy z Wielkiego Stepu ( Xiongnu

    Albo :

    Oprócz bezpośredniej ochrony przed najazdami ludów z Wielkiego Stepu mur miał duże znaczenie handlowe, jego zachodni odcinek chronił chińską część Jedwabnego szlaku.

    Powyzsze klamliwe stwierdzenie jest to tania jatka dla bezmyslnych mas !/

    …,raczej powiedzialbym ze 8 nieoficjalnym cudem czasow Nowozytnych a szczegolnie 21 wieku jest glupota tych samozwacych sie cywilizowanymi wiecznie zaslepionych skora fura komora no ludzie przeciez kto pamieta jak zabojady mysleli ze beda pili wino i czekali kiedy Niem(y)cy im pod muszke karabinu podejda.A oni Francuzow jak dzisiejszy ojciec z ojcem jeden drugiego od tylca i kto wie czy na tej lini Maginota sraneza i porwane kalesony zawiesili przynajmniej taka piosenke spiewali.Wracajac do Muru Chinskiego przeciez ten mur i takiej dlugosci nie bylby zadnym problemem nawet dla …,

    …,odwaznych chlopcow jak z powyzej zeby ten mur w ktorym?s miejscu przelamac przejsc luke zrobic przejsc go a nawet w kilku miejscach przelamac.
    Krotko i bez gotowcow i niech kazdy sobie ale wlasciwa odpowiedz znajdzie jak stary jest ten chinski mur i jego zadanie. Uwazam ze nic latwiejszego nie moglem zaoferowac ! Niech w kierunku zaklamanej histori posluzy porownac wiele np.ubior polskich krolow ksiezy rozwoj uzbrojenia i pare innych watkow przeanalizowac wnioski wyciagnac z tego wyjsciowa po nitce i wystarczy wywachac jak daleko pozostalo lub jak blisko…,

    …, do przekretu itd. Dalej
    i jesli kto?s co?s pisze ze/

    …,historia dotycząca…,

    /poczatkow pismiemnictwa po okresie hieroglifow spolglosek samoglosek…,

    http://www.samogloski.pl/

    …, laczniei razem pisanych a nie osobno i cala gama innych wskazoweczek-nie ma pracy bez kolaczy winni wiedziec a moze nie wiedza dyzurni i gumousi a kwestie/

    …,powstania życia na Ziemi…,

    /ktora nie/

    …,została dokładnie wymazana.

    /mozna ogolnie wyczytac lacznie z tym co sie wydarzylo dlugo przed napisaniem problemem moze byc albo jest zalezy dla kogo?s-i ze co?s chca wiedziec lub zarecytowac moze tylko jedna fraszke bez jej nauczenia sie ? Nie dosc tego ludzie moga a wezmy np.Arabie Saudyjska kto?s mi powiedzial a byl nim i jest pewien sztuczny kolega z pracy po fachu ze Arabia Saudyjska kupila ponowmie nowoczesna bron od Imperialistow Amerykanskich.za grube miliardy nie wrubli a durarow zadluzonych w sobie i na calym swiecie co o tym sadzisz pyta-l mnie ? Odpowiedzialem mu pytaniem ?

    Kto to z nich bedzie umial te wysoka zaawansowana technologie obslugiwac ?

    Zastanowil sie po chwili z usmiechem na twarzy opowiedzial mi nic-oczywiscie nic nie komentujac ale swym ‚smichem’ na swej twarzy przyznal a nawet rozpoznal gdzie postawionym pytaniem sam o czym?s sie przekonal co moze wiedzial a nie potrafil do konca o tym pomyslec.
    Kto pamieta jak w zwiazku z wojna w Syri w ramach NATO w Turcji ustawiono baterie rakiet przeciwlotniczych 👉

    MIM-104 Patriot – amerykański rakietowy system ziemia-powietrze na mobilnej platformie samochodowej. MIM-104 opracowany został jako system obrony teatru działań, którego zadaniem jest zapewnienie ochrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej 

    👉…,i zdziwilo mnie kogo jeszcze u czytelnikow odpowiem nikogo dlaczego do ich obslugi wyslano zolnierzy z Holandi i Niemiec ? Odpowiedz jest prosta. Ostatnio wyczytalem ze putlerek wykancza cichaczem ze ten demokrata z propagandowej strony oczywiscie jak zwykle ilu juz wykonczyl tego nie wiem Ukraincow ktorej to panstwo sprzedalo system radarowo-przeciw-rakietowy ktory to Gruzja uzyla podczas konfliktu z Rosja zginelo jjz ilu?s Ukraincow ktorzy pomagali Gruzinom w obsludze tego antyrakietowo antysamolotowego sprzetu zainstalowanego w bylej Jugoslawi.Znakiem tego a wcale technika zwyklego chociazby przyslowiowego cepa nie jest az taka prosta jak sobie wyobrazalby nie jeden pasozyt w rodzaju i tylko z nazwy a nie kompetencji a saczacy gotowe pieniadze podatnikow a mam na mysli tzw.urzednik panstwowy..O dziwo co zdazylem od dluzszego czasu zauwazyc ze w Polsce od dawna juz uniwersytetow kombinaty produkuja masy absolwentow co sie wcale nie przeklada na wzrost swiadomosci mieszkancow nie wspomne o wzroscie raczej upadku madrosci narod(ow)u.Gdyby bylo inszo inszowo wzgl.inaczej to na tym blogu zabraklo by papieru atramentu jak rowniez i miejsca na komentarze !/

    PS.

    Kiedy?s slyszalem na lewe ucho ze :

    Kto?s kiedy?s powiedzial ze prawde mozna znalezc liczeniemwy !

  25. Lechu pisze:

    Jezus zbiorowy program drenowania swiadomosci rodu Lechickiego, Pewno chodzilo autorowi o Jechowe-Enlila, ktory nachlal sie krwi syna Lecha-Radoslawa posiadl swiete lono bogini Wandy i mu sie wydawalo, ze otworzy Arke i posiadzie wladze nad rodem Lecha i Marii.
    Jak pierdyknelo to nie bylo co z niego zbierac-pozostaly co najwyzej wspomnienia z podrozy winda do nieba we fragmentach co poniektorych ezobajarzy, jak pana S od dewianta w sukience Pio, Eterycznego kwiatu-syrenki Livki co pozazdroscila Wandzi swietgo lona i wielu wielu innych dumnie szczycacych sie przynaleznoscia do smoczych rodow, zlotych slowianskich smokow Jechowcow.

    Byc jak Jezus—– czy autor przemyslal co chcial napisac.
    Biblia to przeredagowana ksiega Krolewskich rodow smoczo wezowych i NT cudowna opowiesc SF z elementami psychologii, bajka o smoku Jechowie i jego podrozy winda do nieba……z moralem, a jakze. Jest taka zasada, stara i dobrze znana, gdzie dwoje sie kocha tam trzeci sie nie wpier….ala.

  26. marek pisze:

    polecam …od 49 minuty …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.