Niezwykłe zbieżności dat? to może być sygnał,że nastąpiło zejście duszy w nowe ciało

Jak ludzie orientują się, że jest „nieprawdopodobny zbieg okoliczności” z datami śmierci i narodzin? Całkiem przypadkiem. Przykład pojawił się „w ostatnich godzinach” w poczcie do FN.

Dzień dobry, nazywam się [dane do wiad. FN]. Kilka lat temu kontaktowałem się z Fundacją w sprawie dziwnej obserwacji UFO nad autostradą A2 w okolicach Konina. Od tamtej pory regularnie czytam zamieszczane zamieszczane przez Państwa artykuły.

W szczególności zainteresował mnie temat reinkarnacji. Czytałem iż często występuje w związkach rodzinnych itp. W ostatnich trzech tygodniach odkryłem pewną datę. Będąc na cmentarzu Rakowickim w Krakowie na Wszystkich Św. Po raz pierwszy zauważyłem wraz z mamą datę śmierci mojej pra, pra babci.

Nikt, nigdy nie zwrócił na to uwagi. Zmarła 11.11.1917r. Datę zapamiętałem bo było to równo na rok przed odzyskaniem niepodległości przez Polskę i za dni kilka miała nastąpić setna rocznica śmierci. Pikanterii dodaje fakt iż jestem obecnie w kiepskich stosunkach z siostrą, nie mamy kontaktu od kilku lat, nie wiem co się u niej dzieje. Jest to istotne gdyż 13 lub 14 listopada b.r. dowiedziałem się od rodziny iż siostra urodziła córkę. Nie wiedziałem, że była w ciąży. Urodziła ją 11.11.2017r. W równe 100 lat od śmierci pra, pra, pra babci urodziła się pra, pra, pra wnuczka.

Mało tego rodzinnie mieszkamy w różnych częściach Krakowa a siostra przez przypadek, za mężem mieszka około dwa km od domu rodzinnego w/w babci. Czyli wnuczka będzie wychowywać się w okolicy, którą zamieszkiwała  pra, pra, pra babcia. I jak tu nie wierzyć w to co piszecie na temat reinkarnacji? Przypadek? Być może, a być może nie 🙂 Pozdrawiam, z poważaniem [dane do wiad. FN], czytelnik.

Oczywiście, że podejrzenia czytelnika są słuszne – bardzo możliwe, że w ciele dziecka pojawiła się dusza jej prababci. To naprawdę bardzo często się zdarza – mamy bardzo ciekawą dokumentację takich przypadków w naszym archiwum.

O tej historii już kiedyś wspominaliśmy w XXI PIĘTRZE, ale warto ją przypomnieć.

Do tego wydarzenia doszło w studiu telewizyjnym, kiedy nagle przez obecną podczas nagrania widownię przeszedł szmer niedowierzania. Jak to możliwe? Czy to jest zbieg okoliczności, czy może raczej… – oto kulisy tego wydarzenia.

Raz w tygodniu w jednej z telewizji komercyjnych jest emitowany program interwencyjny poświęcony przeróżnym trudnym sytuacjom, które zdarzają się praktycznie każdemu. Bezprawne naliczenie podatku VAT doprowadzające do zrujnowania Bogu winnego właściciela firmy, wyłudzenie nienależnego odszkodowania, przeróżne skandaliczne zachowania urzędników – to wszystko trafia do tego programu.

W jednym z ostatnich odcinków tej serii doszło do bardzo ciekawej sytuacji, która jest warta opisania w naszym serwisie. W programie była zaprezentowana bardzo smutna historia związana z tragicznym wypadkiem drogowym, w którym zginęła kobieta, która znajdowała się w tym pojeździe. Czy kierowała tym samochodem? Właśnie tego dotyczy skomplikowane postępowanie w sądzie, która ma bardzo duże znaczenie dla rodziny, ale… nie to jest najciekawsze.

W pewnym momencie w trakcie programu została podana informacja, kiedy doszło do tego wypadku. Otóż wydarzył się on 23 stycznia 2005 roku o godzinie 3.50 (w nocy). W wyniku tego wypadku śmierć poniosło wspomniana wyżej kobieta.


Miała ona jednak córkę, która teraz występuje w sprawie i próbuje ustalić dokładne okoliczności tego wypadku. W trakcie programu podała informację, że pięć lat po śmierci swojej matki w wypadku drogowym urodziła córkę. Dlaczego ta informacja jest ciekawa? Gdyż córkę urodziła w rocznicę tragicznego wydarzenia, dokładnie w dniu i o godzinie, kiedy pięć lat wcześniej zginęła jej matka, czyli jej córeczka urodziła się 23 stycznia 2010 roku o godzinie… 3.50!

Kiedy w programie podano tę informację, przez widownię przeszedł szmer niedowierzania i zaskoczenia. Ludzie byli zszokowani, choć nikt nie potrafił wyjaśnić, jak to jest możliwe, że określonego dnia ginie w wypadku kobieta, a pięć lat później dokładanie w rocznicę tego wydarzenia rodzi się… wnuczka tej kobiety!

Zaciekawiła ciebie ta historia?

Bardzo.

Jak ją tłumaczysz?

Jest wielce, wielce prawdopodobne, że mamy tutaj do czynienia z tzw. powrotem reinkarnacyjnym. Tego typu wręcz kosmiczno-galaktyczna zbieżność dat i godziny przyjścia na świat wnuczki tej kobiety jest dla mnie prawie że znakiem rozpoznawczym, że owa kobieta wróciła na świat jako dziecko własnej córki. Takie rzeczy dzieją się bardzo często właśnie po 4-5 latach. Nie jest to regułą, ale rzeczywiście okres przebywania „w krainie światła” najczęściej wynosi tyle lat. Dlaczego tak jest? Pojęcia nie mam, nawet mnie nie pytaj.

Czy rodzina tego dziecka… w sensie czy matka tej małej dziewczynki podejrzewa, że urodziła właśnie córkę, która może być wcieleniem jej matki?

Absolutnie można to wykluczyć. W naszym społeczeństwie, gdzie wędrówkę dusz uważa się za idiotyczny i sekciarski pogląd jakiś wschodnich nawiedzeńców… Nie wierzę, że wzięła to pod uwagę, ale wykluczyć tego nie można.

Co możemy zrobić w tym przypadku?

Nic. To znaczy można by skontaktować się z tą rodziną, z tą matką małej córeczki i delikatnie podpytać, czy dziewczynka mówiła jakieś dziwne rzeczy, czy jest podobieństwo jej do jej własnej nieżyjącej babci, czy na przykład rozpoznaje przedmioty, które należały do tej kobiety, która zginęła w wypadku. Ale jak to zrobić? Tak po prostu spotkać się z nią i nagle zapytać, czy nie myślała, że jej córka jest inkarnacją jej własnej matki?! Trudno mi sobie to wyobrazić. Szkoda, że takie historie w Polsce przepadają.

Czy te powtórne wcielenia tak właśnie wyglądają?

To znaczy?

No, czy zmarła matka inkarnuje się jako dziecko własnej córki czy syna?

Jak najbardziej. Pamiętaj, że my także poruszamy się trochę we mgle. Nie ma żadnej wiedzy akademickiej, która spisała takie reguły. Zasady są takie w Polsce, że ludzie wiedzą jedno: życie jest jedno, reinkarnacja to głupoty, nie ma żadnych „powtórnych wcieleń”. Dramatyczny błąd kościoła, który kiedyś przyjął idiotyczny pogląd „jednego życia” w zasadzie sprawia, że trudno nawet mówić o tym, aby nie zostać opluty od stóp do głów i oskarżony o sekciarstwo, wiarę we wschodnie idiotyzmy i tak dalej.

Ale przecież reinkarnacja jest faktem?

Oczywiście. Jak prawo ciążenia, zawsze to powtarzam. Można je lubić lub nie lubić, ale nie ma sensu jego negować. Jak ktoś rzuci się z jakiegoś stołka na ziemię, to tak przydzwoni zębami o posadzkę, że aż miło… I negowanie prawa ciążenia wybije sobie z głowy na wieki. Z reinkarnacją jest bardzo podobnie, choć wiele razy sprawa jest trudniejsza. Ale z naszego punktu widzenia w ogóle nie ma o czym rozmawiać. Reinkarnacja to fakt i tak trzeba ją traktować. Nie jako jedynie „jedną z wielu teorii”, bo na to naprawdę szkoda czasu. Zajęło mi 25 lat ustalenie mniej więcej, jak wygląda sprawa duszy, życia po śmierci i innych tego typu zagadnień, więc mówię ludziom dookoła o tym tzw. otwartym tekstem. Ktoś nie wierzy? Jego sprawa, ale nawet nie mam czasu z nim dyskutować i go do czegoś tam przekonywać.

Czy zdarzają się dzieci, które pamiętają swoje wcześniejsze wcielenia?

Jak najbardziej.

W Polsce też?

Oczywiście. Rzadko, ale to się zdarza. W Polsce jest inny problem, gdyż rodzice jak diabeł święconej wody boją się komukolwiek opowiedzieć o tym, co na przykład usłyszeli od swojego syna czy córki.

Czego się boją?

Ośmieszenia. Przylepienia do nich samym i nie daj Boże do dzieci łatki „nawiedzeńców”. Ja tych ludzi rozumiem, ale niestety przez to zaprezentowanie takiej historii na przykład w mediach graniczy z cudem. Wszelkie próby namówienia rodziców takich dzieci do opowiedzenia historii o takim dziecku graniczy z cudem.

Próbowałeś?

Wiele razy, ale nie mówmy o tym. W USA ludzie są inni, opowiadają o tym chętniej, bez problemu występują w mediach. W Polsce jest strach, strach i jeszcze raz strach.

Jak długo takie dzieci pamiętają swoje wcześniejsze wcielenia?

Przeważnie do 6-7 roku życia. Potem przychodzą rówieśnicy, szkoła, cały ten zgiełk i zapominają o tym. Zaczynają zaś mówić dziwne rzeczy praktycznie natychmiast.

Co mówią?

Co mówią? No cóż… życzę każdemu, aby choć raz w życiu był świadkiem tego, kiedy małe dziecko wspomina swoje wcześniejsze życie. Jest to doświadczenie ekstremalne, które zmienia raz na zawsze naszą wizję świata. To jest niczym zderzenie z rozpędzoną lokomotywą! Po spotkaniu takiego dziecka już nic nie jest takie samo, jak było.

Ile razy miałeś okazję wysłuchać takich dzieci?

Kilka razy.

Opowiesz o tym?

Chętnie, ale innym razem. Na razie prosiłem Ciebie o…

O ten apel?

Tak. Otóż przy okazji tego wywiadu proszę wszystkich naszych czytelników o informacje, czy mieliście Państwo kiedyś do czynienia z przypadkami takich dzieci. Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o własne dzieci, choć oczywiście też, ale także o dzieci znajomych, sąsiadów. My tak bardzo interesujemy się takimi przypadkami i one tak bardzo pozwalają nam poznać prawa rządzące duszą, że taki apel naprawdę ma sens.

Powiedziałeś, że się zmieniłeś o takich rozmowach z dziećmi. Możesz na koniec powiedzieć o tym coś więcej?

Jestem od tego czasu człowiekiem wiedzącym o reinkarnacji, a nie żadnym „wierzącym”. Jestem spokojny o to, że dostajemy wiele szans, a nie tylko jedną. I że w ogóle wszystko wokół nas ma sens. To jest jakaś wielka cudowność, którą trudno nawet wyrazić słowami, ale… z tego wszystkiego idzie dla nas, dwunożnych i śmiertelnie przerażonych śmiercią fizyczną istot na Trzeciej Planecie od Słońca, że nie tylko jesteśmy nieśmiertelni, ale że to wszystko ma głębszy sens, niż mogłoby się nam to wydawać.

Dziękuję za rozmowę.

źródło:

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3440,niezwykle-zbieznosci-dat-to-moze-byc-sygnal-ze-nastapilo-zejscie.html

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Bóg, Dusza, Istota Ludzka, Kosmos, Reinkarnacja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

158 odpowiedzi na „Niezwykłe zbieżności dat? to może być sygnał,że nastąpiło zejście duszy w nowe ciało

  1. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Komu służy kościół katolicki i co tak na prawdę przedstawia sobą katolicki krzyż? Czy nie dostrzegacie w postaci przybitej do krzyża która na nim umiera Kobiecych Kształtów?
    Czy nie dostrzegacie w Osobie przybitej do Krzyża Umierającej Bogini Życia?

    • Ktoś pisze:

      jak to gdzieś już było == WBITY W ZIEMIĘ

      KRZYŻ =czyli= MIECZ =oznacza= PODBÓJ (TEJ ZIEMI)

      inaczej mówiąc KONTYNUACJĘ INWAZJI zapoczątkowanej przez hitlerowca ABLA (reptoida znanego jako WĄŻ PRADAWNY) na tę planetę i RAJ (ADAMA) jaki na niej był stworzony…

      Wszelakie kościelne organizacje to KRYPTOKRZYŻACTWO jakie albo czynem albo słowem PODBIJA i WYNARADAWIA kolejne ziemie „o biecane zydkom przez beliara (jezusa od nierządnicy maryjki).

      To samo hitlerowsko-judaistyczne „myślenie” widać na sztandarach „rycerzy jozuego” (dla niepoznaki przenazwanego na jezusa) i innych…. walczących o „katolickość” czyli SATANICKOŚĆ/ JUDAICKOŚĆ danego terenu nie z wrogiem wiary czyli Nierządnicą maryją i jej włochatym bękartem jezusem ale z Chrystusem…… czyli tym co jest ANIELSKIE….

      • Maria_st pisze:

        bękarty, satany, anioły, chrystusy—w naszych głowach

        • siola pisze:


          Wystarczy byc samym soba,by nazwali cie hybryda,ile trzeba by wariat nazwal drugiego czlowieka wariatem.Mowia o islamistach ,czym sa ONI sami,jak mozna przestrzegac zego np.prawa”Bedziesz szanowal blizniego swego jak siebie sameg”,To przecierz dla niekturych jest nie wykonalne,ONI nie wiedza jak szanowac siebie wiec jak Maja szanowac innych.Z drugiej strony Alicjo -Lucek sie ucieszy ,bo nie czlowiek lecz hybrda i to nie moj wniosek bo ja badan na ten temat nie prowadze.Ktos zarzucil mi niedawno ze ja jak stara zdarta plyta,nie odpowiedzialem Owieczce na to slow dla niej szkoda,ale czy Prawda ma potrzeby by sie ciagle zmieniac,to raczej klamstwa domena.Dlaczego niekturzy Maja strach przed innymi ludzmi,tej prawdy Terz nikt nie zmieni ,tak juz jest od wiekow,karzdy innych osadza po sobie,wiec nie mowi formula ci z Gdanska ze po owocach ich poznacie,moim skromnym zdanien ,bom w lacinie jam nie biegly,moze byc ze brzmi ,po strachu ich poznacie a moze i po smrodzie,bo jak tak naprawde zdrowo grzmotnie to i beda swietych pelne gacie,a narodzilo sie tego SPOR-o.Wiec i SPOR jest wielki kto zawarty bedzie do butelki.

  2. Dawid56 pisze:

    Trochę z tematem reinkarnacji związana jest 11 część Odpowiedzi Ojca Pio

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Tomasz says:

      November 21, 2017 at 15:02

      World Nature Peace Love Spirituality

      2 hours ago

      U la la , Slawek narozrabial w gangu martotrawnych wichrzycieli,a w tym wcieleniu goni na kolanach do spowiedzi! Niesamowita historia.Komentarze pod filmami pisza wedlug niego trole pod kontrola sztucznej inteligecji,a bialy obrus podczas mszy przedstawia matke ziemie…..tak tak…….gdybym byla prostaczka,to bym posadzila Slawka o zaawansowana schizofrenie….ale….tak nie jest.Slawek to doskonale wyszkolony agent upadajacej instytucji kosciola katolickiego.Kury zwiewaja z tego siedliska zla caly stadami.Bo niby czemu mialyby oddawac swoja wolna wole i wladze nad swoim zyciem jakims pseudo pasterzom,ktorzy ratowali nazistow pod zakonczeniu wojny poprzez korytarz watykanski? Czyz to nie aktualny papiez jezuita nawoluje do przyjmowania uchodzcow pod nasze dachy? Czyz to nie wysocy dostojnicy kosciola sa uwiklani afery roznej masci? Coz to za autobus pelen plugawych oszustow? Szczerze piszac,to nikt z myslacych ludzi nie musi atakowac kosciola ,poniewaz sam kosciol nie moze sie juz niczym obronic.Ta instytucja zostala zbudowana na klamstwie i krwi.To chyba wystarczy,aby nie jechac tym autobusem.Przekazy od ocja Pio? Serio? Skad wiesz,czy to nie zmiennoksztaltny Cie zwodzi? Slawek,daruj sobie te wystepy.Jestes agentem i zwodzisz ludzi.Prowadzacego mi szkoda chwilami,za kazdym razem jak probuje zadac Slawkowi interesujace pytania,zostaje zgaszony belkotem. To nie trole pisza komentarze uderzajace w KK.To po prostu myslacy ludzie.Ty Slawku sam masz spore podpiecia,na ktore sie zgodziles. Zalisz sie,ze dostaje Ci sie za te przekazy prawdy,kreujesz sie na kogos,kto sie poswieca.Prawda jest przeciez inna i Ty ja znasz. Na prawde uwazasz,ze w nagrode za zagonienie kur do kurnika dostanie ci sie ten twoj lepszy kawalek nieba? Jesli tak,to jestes jak capo w obozie koncentracyjnym.Oni sprzedawali wspolwiezniow,aby ochronic wlasny zadek.Gorzej jednak,jesli robisz to,poniewaz jestes jednym z okupantow,bo wtedy zaden astral nizszy lub nieco wyzszy,ktory nazywasz niebiem nie zdola cie ochronic przed tym,co Cie czeka za zwodzenie ludzi.Jak mniemam komentarz ten zostanie skasowany. Jednak najpierw przeczyta go prowadzacy ten kanal i byc moze jeszcze raz przemysli moje slowa. Zycze Wam zrozumienia i wiedzy.I wolnosci! ps.sorry za literowke.To w tym wypadku po prostu taka nie polska klawiatura ,a nie sztuczna inteligencja

      (https://www.youtube.com/watch?v=76O7QMX0k4M)

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      • Dawid56 pisze:

        Nie wiem Alicjo czy p.Sławek jest agentem K.K. czy nie , ale to co mówi o Tamtym Świecie ma swój sens.
        Najważniejsza jest wiara- jest to podstawa tworzenia naszego kwantowego i wirtualnego Świata.Mam coraz to większą pewność że nasz Świat w którym żyjemy jest hologramem i że wiara odgrywa w nim podstawową rolę.
        Po prostu wiara góry przenosi – a jeśli jesteś zbyt sceptyczny po prostu się nic nie dzieje i tyle.
        Prawdopodobnie żadne zjawiska parapsychiczne nie będą miały miejsca kiedy widownią będą sami sceptycy.

        • siola pisze:

          Wiara zoltej Kaki nie przeniesie,kaka w lesie szczarnieje.
          Wiara nic nie naczy nic nie przeniesie,gdy nie ma swego slowa.
          Wtedy wiare sie szerzy ale mieczem ,bo czyn slowom wiary jest nie rowny,
          Wtedy wiara szerzy sie strachem a strach to nie dobry jest doradca.
          No coz mozna wiernych zmusic do walki ,gdy boi sie bardziej swoich od niewiernych.
          przyklady chm jest ich wiele,Spartakus i Rzymskie Legiony,Francja w czasie pierwszej i rosja w drugiej,wiecej ginie od kul swoich jak od tzw. przez nich wroga.Najgorsze w tym jest ze teraz nie Gina tzw. rycerze a Gina kobiety i dzieci .
          Teraz co do Marzanny ,ma ludzi za glupich ,no jasne nazywa ich osioly.Ale czy byli ludzie az tak glupi czy Marzanna glupsza.Mowiac sylabami Marz Anna mamy ,ktos wzial na tastaturze zamiast po europiejsku fruknal po anielsku i z Z sie na Y zmienilo.Teraz dlaczego na wiosne ta zmore topia,bo zaczyna sie na nowo zycie ,zimy glod i smierc do morza z kra splywa.MAR i ANNA smierc Matkom i Ojcom z glodem przynosila.Ale to tylko przemyslenia osla a nie gwiazdki zimnej z nieba.

          • marek pisze:

            Siola

            Lucek nie wymaga komentarzy …cała w sobie i jej wypowidzi jest i są ……..g……ie …

            albo to chore , albo troll …

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Za to twoje wypowiedzi mareczku są takie mądre że od ich czytania aż głowa boli.

            Dzieło opisuje Stwórce wiec skoro wy Tworzycie sobie słomiana podobiznę człowieka i popełniacie na niej rytualne morderstwo na wiosnę to dlaczego Wasz Stwórca nie mogła by z Wami podobnie postąpić i ponieść was w końcu na Wysokich Falach Oceanów?

            Ahhh tak przecież wtedy Wasz Stwórca Była By Podła i Zła a

            wy zawsze jesteście idealni [Jednak Tylko w Swoim Własnym Mniemaniu]

            Piszczcie sobie dalej że Marzanna jest zła i niedobra jednak Marzanna to nie tylko pora Roku zwana Zimą ale także Całe Koło roku wraz ze Wszystkimi porami do Których to dokładnie Marzanna posiada Złoty Klucz Życia.

            Wy możecie sobie pisać że ktoś kto ma Zimno w Domu jest zły ale kto was tutaj zapraszał w strefę klimatyczną gdzie w Naturalny Sposób nastaje Zima na pewną cześć roku.

            Skoro wam źle tam gdzie zimno i śnieg więc wypad na Równik gdzie przez cały rok Ciepło.

            Tyś Mareczku taki mundry ale Nigdy powtarzam Nigdy nie napisałeś jak sobie poskładać dodatkowe Nici DNA i wynikające z nich dodatkowe możliwości. Ciągle się rozpisujesz o urojonej Ascendencji jednak jak przychodzi co do czego to nagle odwracasz kota ogonem lub chowasz głowę w piasek.

    • marek pisze:

      No proszę ….nawet sam interlekutor potwierdził to co mówiłem iż grozi mu stan rozstroju nerwowego , ale dzięki Bogu ma to za sobą co widać z jego postawy ….

      natomiast …ciekawe czy i do nas nie zaglądają płatni przeciwnicy kościoła …

      …ale jest i coś co mnie jako mącicielowi przekonań oświeconych owieczek sprawia przyjemność przedstawić …

      Jego uwagi na temat pilnujących prawa wolnostojeństwa dla tych którzy uzyskali już stan swej autonomi w powiązaniu ze słowami pana Jareczka Bzoma,że Chrystus nadzoruje dużą karmę , czyli porządek w całym tym tyglu świadomości …..

      i co dzieciaki na taką składkę sprzeczną z wyznawaną przez nie idę z zakresu ” sezon ogórkowy na wstręt do religii ” ? – czytaj wiary , a bedzie poprawnie przez Twe Jestestwo rozumiane…

      amen

    • marek pisze:

      Trochę z tematem reinkarnacji związana jest 11 część Odpowiedzi Ojca Pio

      Czy to wciąż Twoja delikatność Dawidzie bierze górę …czy jedynie tylko tyle z tego odcinka dostrzegłeś …

  3. Rekju2 pisze:

    . W Polsce jest inny problem, gdyż rodzice jak …,

    …,diabeł …,

    /Z tego co wiem?y wizerunek diabla zostal stworzony przez mity i legendy i bez to albo dlatego jest on fikcyjna postacia ktora symbolizuje cos zlego/

    Niech powyzsze zdiecie posluzy jedynie
    za symbol wyjatek z czasow cywilizowanych.
    A kto wie czy tylko jako symbol ?/

    …,święcone(a)j wod(a)y…,

    /oby sie nie okazalo ze co religia to inna swiecona woda.
    Dla mnie swiecona woda moze byc
    biorac np antyczne i wczesno nowozytne i dzisiejsze czasy wlasnie czysta pitna H2O. Zwazywszy fakt-cik-i ze kiedy?s i dzis brudna skazona woda byla i moze byc powodem wielu roznych chorob i smierci ! Stad tez wiele zrodel a nawet oaz i studni zwano swietymi ! Jednakze i byc moze i nie z tego powodu ani entymologicznosci i tez nie z zadnego
    innego powodu co ma slowo wyraz okreslenie woda ze slowem okresleniem Bog wspolnego a juz w ogole ze swieta swiecona itd.? Chyba ze z kolei chemicy zmienili kiedy?s symbol wody H2O
    i po cichu ow symbol przemianowali
    na swiecona wode ?/

    …,boją się komukolwiek opowiedzieć o tym, co na przykład usłyszeli od swojego syna czy córki.

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Pijesz do Mnie Ryjku czy obok Mnie oraz tego co dzisiaj powiedziałam? Zdanie podtrzymuję oraz to określenie na S o tych istotach które topią Marzanę co wiosnę.

      Czyli Ryjki także miały by podgląda na „boską komedię” oraz to co dzieje się u mnie w prywatnym życiu?

    • Dawid56 pisze:

      Niech powyzsze zdiecie posluzy jedynie
      za symbol wyjatek z czasow cywilizowanych.
      A kto wie czy tylko jako symbol ?/

      Rekju , proszę skończ z tą polityką!!! O.K.?

  4. Rekju2 pisze:

    kosmiczno-galaktyczna zbieżność dat i godziny ?

    Jak mi wiadomo a warte jest ‚wiedzenia’ze prawie wszystkie raczej wszystkie epoki sa czlowieka sztucznym tworo wymyslem,ktore bazuja na domniemaniach przypuszczeniach historykow.Szczegolnie Er(a)y Swiat(a)ow
    a co za tym idzie jakiekolwiek czasu pojecio liczenie.Wiele przemawia ze raczej wszystkie antyczne ludy w ogole nie znali odliczania jak my dzis rok po roku a juz w ogole setkami lat operowan-iem. Starozytni ludziowi na to istnieja rozne glejty sie zadawalac musieli i jesli trafili kiedy poczatek lata zimy wiedzac ze za Boleslawa Wymyslnego glodem zyli.
    Czy Jurand ze Spychowa wiedzial kiedy jest czas solstycjum albo aqui-NOC-tium?
    Tylko niektore ludy jak w sumerze dolinie Indusu Majowie a reszta przeciez czy
    Zbyszko z Bogdanca wiedzial kiedy jest
    sroda i Sroda na KOD-ziarskim spedzie ?
    Jego tlustym czwartkiem z kalendarza bylo znalezienie tlustej padliny.

    kosmiczno-galaktyczna zbieżność dat i godziny

    Czas ? On moze byc a moze i jest jak wiele i nie tylko jednym z wielu elementow cywilizowanego urojona wymyslna konstrukcja bazujaca na teori z wyssanego gumofilca ?

    Jesli jest co?s takiego jak reinkarnacja i przechodzenie dusz do duszy i ich pokoleniowe susy z chorej pra babci na zdrowa wnuczke to musi byc gdzies jakas autostrada do nieba a raczej jakis sejf nazwijmy go Fort Knoxem gdzie dusza musi sie przed inkarnacja zatrzymac,
    schowac,wyspac jak…,

    /kobieta sie na byle czym wyspi,
    aby pozniej dobrze za maz wyjsc/

    …,a nie latac jak kot z pecherzem zrozumiec i czy dusza podczas postoju
    w tym miejscu w tej stajni dusz-y i mozna w niej spotkac osoby z kiedys?-
    nych zyc ? Kto?s z ktos?i a i nie tylko jeden a dwoch trzech a moze wiecej zaintereso-wanych i co by bylo gdyby sie zapytal-i o ?

    aM szadu sjaki iekw ycz woddo scidojrzal kta dzeniaur ?

    Zajęło mi 25 lat ustalenie mniej więcej, jak wygląda sprawa duszy, życia po śmierci i innych tego typu zagadnień,

    No skoro to nie bedzie trudnosci wyjasnic sobie komus innym ,powyzsze niejasnosci !

    A mozna przejsc i dalej pis-ac albo … nie przetrwac do nastepnego wieczornego Ryjkowania !

  5. Rekju2 pisze:

    Sa dobre mysli i jest swiatlo w tunelu.
    Mam na mysli dosc dobra tresc notki autorki o godnosci, jak ponizej :

    Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Listopad 21, 2017 o 23:36

    Ale jest co?s przed nia i co?s na temat
    Krzyzowcow i ich ilu?s wypraw !
    I azeby tresc notki AzKC uzupelnic,
    niestety nie widze zadnego zadnej na
    tym blogu ‚specowej,speca’…,

    /bo samozwanczego Jurora od ocen wszystkich i bez glejtu od
    krola narazie widze az mniej niz wielu.
    Oczywiscie mniej niz wielu moze byc albo jest tylko jeden/

    …,aby uzupelnic jak wspomnialem notke ?

    Alicji z Krainy Czarów pisze:

    Listopad 21, 2017 o 23:36

    PS.
    No ale co wspolnego ma notka AzKC z wyprawami krzyzowymi ? Z kolei i czy (AzK od lub u niemego) nie musi za wiele wiedziec,lacznie z wszystkimi ktorych jest wiecej niz jeden na blogu . Tak i tych wielu dyzurnych widac az za wielu ! Gdyby owi
    co?s od siebie i procz milczenia sie chowania co?s wiedzieli dawno by notke (AzKC-AzK od lub u niemego) uzupelnili,
    wiedzowo wzbogacili i tymze by sobie,
    niezorientowanym,niedoinformowanym,
    dyzurnym explicaron i to bardzo jasno,
    ale tylko gdyby ! Niestety bo uwazam
    za swoj obowiazek dla dobra i przedew-szystkim dla prawdy wyjasnie. A co
    mnie obchodzi co na to koscielno-oszustno-jezuitowo klerykowi ? Mogli nie klamac !

  6. Rekju2 pisze:

    Jak bede chcial i czas mial to postaram sie jak do tej pory paso a paso wyjasnic
    historyczno datowo czasowy dogmat klamliwy,oraz a szczegolnie przesunicie czasowe o ok.500 lat w blizszy przedzial czasowy do kierunku czasow cywilizowanych.A jak to mozliwe ze wielu historykow roznej masci zainteresowanych i co im przycmilo ze wspomnianego przesuwu czasowego nie zauwazyli ? Mercami makreli zostali oslepieni,urlopem i wysylaniem kartek z urlopu w Meksyku a moze wlasnie
    czym?s innym,bo ten faktor jest chyba najbardziej wiarygodno prawdomowno najmozliwszy tzn jaki…,

    /jeszcze hgw nie ma worow POd oczami/

    …, ?

    1)Bezmyslnosc ?

    2)Lenistwo ?

    3)Brak zainteresowania ?

    4)Nie sieja sami sie rodza ?

    A ze nie jestem upowazniony do ocen,wiec tylko od siebie.

    pewneZa tegodla ez az luwie dzilu stje fascynowaza mymisa mislowa ?

    ‚prawyWy zoweKrzy’.

    PS.

    Czy odkrycie Ameryki w ?492 roku,
    kto jak sadzi,czy wowczas z technicznego punktu picia jedzenia siedzenia plyniecia byla mozliwosc budowy czolen a moze statkow ktore sprostac moglby by na tamtejszy czas na podroze juz wtenczas z Europy do Ameryki ? Bo czy i ow i nie jedyny of.fakt-cik nalezaloby przesunac o ok.200 lat blizej w kierunku dzisiejszych merco-dyplomo-unijnych cywilizowanych czasow ?

  7. tomasz26 pisze:

    jedni przychodzą drudzy odchodzą te sprawy są w/g naszego pojęcia regulowane liczbowo(wszelkie sprawy ezo) .. skoro zostały przerwany ciąg(np „”wypadek”) zaistnieje kontynuacja nieraz liczby pokrywaj się w całości nieraz są, tylko części z sekwencji rok z dniem sumą lat , dniami itp..liczba tez jest tworem kreacji ,więc na czymś trzeba to oprzeć

    • Dawid56 pisze:

      Na Tagenie coś mi nie otwiera się link a na Youtubie tak:

      • tomasz26 pisze:

        masz racje dawidzie ten link ma włączoną opcję zarabiania ,dlatego trzeba zapłacić za tą widzę żeby ją obejrzeć.. .zapytałem o pana topografa jest faktycznie strażnikiem i ma (zostały mu oddane) dwa atrybuty..

        • Maria_st pisze:

          zapytałem o pana topografa jest faktycznie strażnikiem i ma (zostały mu oddane) dwa atrybuty..

          kogo zapytałeś ?
          jakim straznikiem?
          zle mi sie to kojarzy–straznik
          jakie atrybuty ?

          • tomasz26 pisze:

            mario nie lękaj się

            na otarcie smutku wkleję link, który otrzymałem

          • Maria_st pisze:

            mario nie lękaj się

            czego ?

          • Dawid56 pisze:

            Zauważyłem dziwną zbieżność po obejrzeniu 1 godziny filmu polegającą na tym, że nikt nie wie co jest po drugiej stronie Księżyca podobnie jak nikt tak do końca nie wie co jest po drugiej stronie Życia…..

        • Oska pisze:

          właśnie kogo zapytałeś ? 🙂

          • Margosia pisze:

            „właśnie kogo zapytałeś ?” 🙂
            ___
            Swojego osobistego Czerwonego Kapturka…

          • Oska pisze:

            a ten kapturek to z tych dobrych?

          • Margosia pisze:

            „a ten kapturek to z tych dobrych?”
            ___
            Zapytaj o to Osko swojego Czerwonego Kapturka.. 🙂
            Może Ci odpowie… czy jest z ” tych dobrych ?”, czy może z jakichś inszych, wszak… wszystkie Czerwone Kapturki są ze sobą połączone…

        • marek pisze:

          tomasz26 pisze:

          masz racje dawidzie ten link ma włączoną opcję zarabiania ,dlatego trzeba zapłacić za tą widzę żeby ją obejrzeć.. .zapytałem o pana topografa jest faktycznie strażnikiem i ma (zostały mu oddane) dwa atrybuty..

          marek pisze:

          No i wreszcie ktoś mnie uprzedził w tym co jest nieodzowne by grupa ludzi autentycznie krzewiących myślenie na tej planecie powstawała …..

          …zapłać ! …bym ja nie musiał myśleć o dziurawych butach …. , a o tym , co Tobie kolejnego powiedzieć byś rósł na Człowieka , a nie na to czym do tej pory jesteś ….

          ….zapłać !…… bym nie musiał rzucać pereł przed wieprze …….bo one za „złoto ” nie chcą płacić i nie zapłacą bo wolą być wieprzem …….

          ….zapłać!….. zainwestuj w siebie , bo na takiej planecie i w takiej cywilizacji w jakiej jesteś … dziękuj Bogu ,że możesz zapłacić za sensowny krok wprzód…….. z przynależnymi Ci……..zawiązanymi oczyma …

          a ja głupi myślałem ,że tylko Marysia jako moderator wpada tutaj tylko dla zabawy , nie zastanawiając się zbytnio nad tym kto o czym pisze …

          • Maria_st pisze:

            a ja głupi myślałem ,że tylko Marysia jako moderator wpada tutaj tylko dla zabawy , nie zastanawiając się zbytnio nad tym kto o czym pisze …

            nie myśl Marku za dużo…już wpływamy w myślokształtach którym nadajemy formę…

          • Dawid56 pisze:

            Wkurza mnie to zapłać!!!Dlaczego i za co mam płacić?

          • marek pisze:

            Wkurza mnie to zapłać!!!Dlaczego i za co mam płacić?

            Wkurza Cię Dawidzie ……a Mistykę Życia ….forum powołane przez istotę męsko-żeńską jak ją odczytywałem redagujesz ? ….

            Wiec czego nie rozumiesz ?.. ….tego czego nie ma w Tobie …….czego sam w patrzeniu na życie nie pojmujesz ?…..

            …prawda czy fałsz w mym twierdzeniu się zaawiera ….odpowiedz sam sobie ……..

            Na tej planecie wieprzy karmionych własnymi odchodami i szczątkami swych przodków …../ zajrzyj do info o chodowli trzody chlewnej towrowo / ……za prawdę trzeba płacić ….bo cały świat wciska ci kłamstwa , byś był bydłem w oborze ….

            Twoi bliźni czynią w stosunku do Ciebie to samo …gdyż rozerwało by ich , gdyby poznali prawdę o sobie…..a Ty im dajesz wiarę …i tak się koło mistyczwnia kręci ….

            nadal się dziwisz? ….
            a wiesz jaką masz odległość
            do bycia
            w świadomośći ?

            zajmij się tym
            co poczułeś…..
            naszym jutrem….

            napisałeś o tym
            pod tym tytułem
            gdybyś zapomniał …….

          • Dawid56 pisze:

            Wiec czego nie rozumiesz ?.. ….tego czego nie ma w Tobie …….czego sam w patrzeniu na życie nie pojmujesz ?…..

            Rzeczywiście , może jestem trochę jak nie z tej planety.
            Był czas kiedy dawałem korepetycję z matematyki
            dla członków mojej rodziny czy znajomych i nie wyobrażałem sobie wtedy, żeby brać jakąś kasę albo za stosowanie Reiki…

          • marek pisze:

            Rzeczywiście , może jestem trochę jak nie z tej planety.

            brednia na resorach …jesteś jak najbardziej typowym jej przedstawicielem ….

            gdzie odpowiedź na credo mej bezpośredniości do Ciebie ….gdzie odpowiedź kontynuująca temat , co czujesz , co jest Twoją prwadą i marzeniem niosącym nadzieję na szczeście ….

            To ja za Ciebie mam rozwijać myśl Zylbertala ….

            Jesteś pewien , że żyjesz Dawidzie ?

  8. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Oto jest Nasz Wspólny Hymn Galaktyczny 😉

    Lalala lalalalalalalalala
    Lalala lalalalalalalalala

    I heard you’re daddy said
    That I messed with your head
    But I’m only setting you free
    Your mommy’s uncool
    When I called you a fool
    And she tried to blame it on me

    http://pm1.narvii.com/6581/01ed1644e11281525fb9a1cce55a3fc975de3259_hq.jpg

    They made you lucky once,
    I’ll make you lucky twice
    I’m Lucky Twice
    I’ll make you feel so good,
    I’ll make you feel so nice
    I’m Lucky Twice

    Oh oh
    They made you lucky once,
    I’ll make you lucky twice
    I’m Lucky Twice
    I’ll make you feel so good,
    I’ll make you feel so nice
    I’m Lucky Twice

    Lalala lalalalalalala
    Oh oh Lucky Twice
    Lalala lalalalalalala
    Oh oh Lucky Twice

    I know how you feel so I make you a deal,
    That I won’t be telling a soul
    As soon as it’s dark meet me down in the park
    Its good to be out of control

    They made you lucky once,
    I’ll make you lucky twice
    I’m Lucky Twice
    I’ll make you feel so good,
    I’ll make you feel so nice
    I’m Lucky Twice

    They made you lucky once,
    I’ll make you lucky twice
    I’m Lucky Twice
    I’ll make you feel so good,
    I’ll make you feel so nice
    I’m Lucky Twice

    When they say wrong
    I say right
    They say drop, and I’m telling you to fight

    Make or brake
    Do or die
    You know that I wont let you leave

    They made you lucky once,
    I’ll make you lucky twice
    I’m Lucky Twice
    I’ll make you feel so good,
    I’ll make you feel so nice
    I’m Lucky Twice

    Oooh
    They made you lucky once,
    I’ll make you lucky twice
    I’m Lucky Twice
    I’ll make you feel so good,
    I’ll make you feel so nice
    I’m Lucky Twice

    Lalala lalalalalalala
    Oh oh Lucky Twice
    Lalala lalalalalalala
    Oh oh Lucky Twice

    Oh oh Lucky Twice

    • marek pisze:

      Oto jest Nasz Wspólny Hymn Galaktyczny 😉

      Odczuwam zmęczenie zagłaskiwaniem waszych niedowładów i głupot ….

      Zacznę być bardziej dosadny w ukazywaniu tego co widzę ….

      ==========================================================

      Nie wiem jak przeżywają w psychice swą seksualność ludzie o odmiennych niż ogół preferencjach ….

      Jednakże analizując całość poznanych na przestrzeni czasu Lucku wel Alicjo tysiąca imion Twych wypowiedzi , dostrzegam w Twym światopoglądzie odmiennośc wynikającą wyłącznie jak gdyby z pewnych Twych ” niedowładów ” ….

      Mamusia jako zastępczy atrybut Żródła ….. baborództwo ….. czyli wpierw stymulator podniet z sex shopu , albo babskie bara bara , a później dzecko z próbówki i to koniecznie dziewczynka …stymulaator po to aby w miłosnym spełnieniu zostało poczete…..

      A wszeędzie w załączanych obrazeczkach kreowanie , babskiej atrakcyjności w oczach tych którzy akurat na tak powierzchowną babskość zwracają wyłącznie uwagę …

      Psychiczne odbicie…… pomieszane z infantylnością plus nimfomanią ……faktycznie partner do mistycznych rozmów ……

      niestety jestem do nich za mały
      wymiękam ….

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Tupecik mareczek z bajki Fro-Zen tylko nie rób pokłonów bo będzie wielki przypał.

        Tak czy inaczej Pani Ania już przejrzała na Oczy Dzięki Swej Starszej o 3 Lata Siostrze więc żadnego ślubu nie będzie gdyż być go Nie mogło.

        Tak wiec tłumaczyć się Tobie nie muszę jednak pustej pale Napisze jeszcze raz to Samo.

        Mamusia czyli Najwyższy Stwórca czyli Nieskończone Źródła Energii zwane dalej Wszech Oceanem oraz Nieskończonym Nie mającym Żadnych Granic Polem Energii.

        Jeszcze raz to samo może pusta pała w końcu załapie jakie to proste.

        Najwyższy Stwórca w Esencji swej postaci jest Bezpostaciowym Źródłem Energii jednak przez Fakt że Kreuje tj Rodzi a nie stwarza inne Istnienia z Części Siebie uprawnia nas do użycia względem tej Istoty Określenia Uniwersalna Mama.

        Każda choć trochę przebudzona istota w takim układzie nie odczuje żadnego zniewolenia więc tą Oczywistą Oczywistość będą zakrzykiwać i zakłamywać tylko Ci którym marzy się zniewalanie i ograniczanie innych istnień czyli cała ferajna Fałszywych bogów oraz ich przygłupów którzy potrafią tylko głośno szczekać i pilnować Posesji swoich „panów”

        Czegoś nadal taki gooopi mareczku gdy pisane było Wyraźnie o dzieworództwie czyli Partenogenezie czyli powstawaniu nowego organizmu bez Zapłodnienia takie to proste ale nie dla takich „wysoko” szkolonych jak ty.

        Infantylność to dla ciebie coś niemiłego a dla mnie bycie Wiecznym i Radosnym Dzieckiem to jak najbardziej w porządku postępowanie.

        Twój pokręcony umysł pełen śmieciowych informacji i przekonań widzi tylko co widzieć chce.

        Tak od kuchni wygląda moja mega wielka „nimfomania” czyli pięknie ukwiecona łąka gdzie nie wolno zerwać ani jednego Kwiatuszka.

        • Oska pisze:

          Ala Ty się zdecyduj co do tego ślubu bo raz tak, raz siak. Choć jak oglądałaś tę bajkę to chyba wiesz, że nie było 🙂
          I z markiem się nie przekrzykujcie bo to nic nie da, on swoje Ty swoje, niech jedno z Was będzie rozsądniejsze i przestanie krzyczeć – ciekawe które.
          Swoją drogą postawa radosnego dziecka jest okej, tyle tylko że w tym świecie w tych czasach to chyba nikt dorosły jej nie posiada. Ja swoje wewnętrzne dziecko staram się pielęgnować ale też zachować zdrowy balans, by nie przesadzić z byciem dzieckiem lub z byciem dorosłym.

        • marek pisze:

          Tak od kuchni wygląda moja mega wielka „nimfomania” czyli pięknie ukwiecona łąka gdzie nie wolno zerwać ani jednego Kwiatuszka.

          a gdzie zrobisz kupę ?….

          napisałem……. za mały jestem do takich dialogów……. więc nie wymuszaj …..

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Skoroś mały nie tylko na rozumku ale także na duchu to nie wrzeszcz żeś najmądrzejszy gdyż dobrze wiesz że to tylko twoje urojenie.

            Dalsze pisanie z tobą sobie odpuszczam, nie ma sensu tłumaczyć padlinożernemu „bogowi” czym jest Dobro i Duchowość a tym bardziej Miłość która jest Wolnością, bye bye.

  9. Rekju2 pisze:

    kosmiczno-galaktyczna zbieżność dat i godziny ?

    zaistnieje kontynuacja nieraz liczby pokrywaj się w całości nieraz są,

    tylko części z sekwencji rok z dniem sumą lat , dniami itp..

    liczba tez jest tworem kreacji ,więc na czymś trzeba to oprzeć ?

    Bo narazie brak mi czasu a temat wypraw krzyzowych w dosc jasny i przystepny sposob i dyzurnym wyjasnie.
    Alez oczywiscie ze moga sie nie zgadzac przeciez PO co myslec,wola aby inni za nich mysleli. Kto?s i tez tak mozna podejsc jak ?

    liczba tez jest tworem kreacji ,więc na czymś trzeba to oprzeć ?

    Kto wie czy dzis i ilu?s ich jest z radykalnych fizykow…,

    /kiedy?s wspomnialem bo czy tylko fizyka nie jest przypad(ecz)kiem i jedynie sztucznym rusztowaniem pan-ow nazwijmy ich Cywilizowanymi Narcyzami pochodzaca z ich dziwi mi eis ? /

    …,ktorzy z nich chca a kto wie czy nie dystansuja sie od w oparciu i sprzezeniu odliczania czasu szeroko opartego na kosmiczno astronomicznych ruchach cial niebieskich=kosmiczno-galaktycznej zbieżnośći dat i godziny ! Kto?s niech mu bedzie na imie bolek bronek a nawet czerwony moczymorda, moglby sie zapytac a dlaczego ? Przeciez sam nasz
    US czy nie jest uwazany jak gdyby rodzajem zegarka ? Na pierwszy krotkowzroczny bezmyslny rzut oka
    ruch planet wydaje sie niepodwazalnym
    kto wie czy nie najlepszym sposobem
    odliczania czasu.Jednakze nazwijmy ich myslacymi o roznych opcjach zawodowych i osobom np.z zawodu dyrektorom,fizykom,akademikom,
    fizolom,umyslowym a do nich mozna
    kierowcow,traktorzystow zaliczyc,bo
    przeciez musza myslec dokad jada
    moze switac mysl,czy obecny sposob
    odliczania=kosmiczno-galaktyczna zbieżność dat i godzin moze sie wydawac za zbyt dokladna i moga sobie zadawac
    pytanie czy i posluze sie przykladem
    z zycia wzietym,ze ile czasu potrzebuje
    ojciec rodziny po wyplacie aby mu zginely
    wory pid oczami i ile czasu potrzebuje
    aby normalnym krokiem poczac chodzic
    aby jego sasiad mogl stwierdzic ze sasiad
    wrocil do normy i chodzi rownym krokiem
    jak zegarek ? Oby jeszcze jasniej i przekladajac wzorujac sie zegarem sloneczno-planetowo-galaktycznym i
    co bedzie gdy sie okaze ze nasz uklad planet gwiazd pomimo az za dokladnie
    mimo wszystko jest jeszcze nie na fazie
    a moze jak ojciec po wyplacie ?
    Bo skad pan Narcyz Cywilizowany wie ile trwa ustabilizowanie sie mechanizmu kosmosu ? Przeciez no ile zyje przecietny
    cywilizowany ? Ze dluzej niz Zbyszko z Bogdanca,tak ! A co to za dlugosc czasowa jest w stosunku do wielkosci
    kosmicznych ? No niech zyje tysiac lat.
    Czy to duzo ? I smie taki jeden z drugim
    w garniturze kupionym z podatnika sakiewki w telewizji czy sposobem Gutenberga i dyrdymali w sumie,
    dzien w dzien przy pomocy przez kogo?s
    mu zaserwowanych biologicznych ograniczonych receptorkow i potem
    mamy ze pis-za ksiazki o wszystkim
    i niczym i czytajacy chcacy sie czego?s
    wiecej dowiedziec przeczytac o Sloncu przeczyta 100 stronicowa i z niej niczego sie nie dowie a chcial tylko sie wy…,

    /kosmiczno-galaktyczna zbieżność dat i godziny ?/

    …, wiedziec i na przyklad, czy Slonce jest jasne i gorace ?
    Podobnie ma sie sprawa z roznego rodzaju czarnoksieznikami,szarlatanami,
    przepowiadaczami katastrof 3-cich swiatowych wojen…,

    /wojna w zatoce Perskiej bralo w niej 20 panstw,czy nie byla ona 3 WS ?/

    …,przepowiesci roznych wydarzen z reguly tylko o dziwo negatywnych.
    I skoro przyszlosc-i wydarzenia mozna przewidziec przy pomocy obserwacji ruchow cial niebieskich,rozne pojawienia sie komet zacmien uderzen wybuchow super nowy mario i Apofisow,wiec na odwrot powinna istniec metoda wstecznego datowania. A czy tak jest ?

  10. marek pisze:

    Dwadzieścia dwie wypowiedzi ,pod jakże atrakcyjnym tematem tyczącym się cholera wie czego i po co ? ….by wkółko wałkować to samo ………potężny przyczynek do naszej przyszłości ……, a jakże wysokich lotów wypowiedzi ……..warto je jednym tchem przeczytać by wiedzieć o co piszącym ” biega ” ?

    ===================================================================

    Tak sobie myślę ……, czytam nadawania na polityków , księży , religię , plebs , współrozmówców i dochodzę do wniosku ……

    …ten wirtualny kąt ” jest pozbawiony jaj ” ….nie ma kierunku , a piszący tutaj niczym nie różnią się od tych chodzących po ulicy …

    …gdyb tak nie daj Boże stworzyć z nich światowy rząd , to po tygodniu było by po nas ……

    to słowo Mistyka
    to albo kanał
    albo ludzie o niej piszący
    nieodpowiedni ….

  11. marek pisze:

    http://tagen.tv/vod/2017/11/opowiesci-topografa-cz-5/

    No i wreszcie ktoś mnie uprzedził w tym co jest nieodzowne by grupa ludzi autentycznie krzewiących myślenie na tej planecie powstawała …..

    …zapłać ! …bym ja nie musiał myśleć o dziurawych butach …. , a o tym , co Tobie kolejnego powiedzieć byś rósł na Człowieka , a nie na to czym do tej pory jesteś ….

    ….zapłać !…… bym nie musiał rzucać pereł przed wieprze …….bo one za „złoto ” nie chcą płacić i nie zapłacą bo wolą być wieprzem …….

    ….zapłać!….. zainwestuj w siebie , bo na takiej planecie i w takiej cywilizacji w jakiej jesteś … dziękuj Bogu ,że możesz zapłacić za sensowny krok wprzód…….. z przynależnymi Ci……..zawiązanymi oczyma …

    =========================================================

    Na granicy Epok ……pan Zylbertal składa w płaszczyźnie spoleczno filozoficznej dorobek ludzkich przemyśleń w perspektywę dnia jutrzejszego …i przypuszczalnie jest dobrym prorokiem….

    Opowieść topografa ….pan Bzoma przedstawia maksimum finezji w zakresie interpretacji ludzkiego rozumu Mistycznego pojmowania naszej rzeczywistości …

    A na forum w odezwie na ich wypowiedzi co ? ……… milczenie owiec … … lub jak kto woli . … cisza jak na pogrzebie organisty ……

    oto Wasze …… odczuwanie Mistyki Życia , …….Wasza wiedza i zrozumienie tego tematu ………świadomością jesteśmy …..taaaaaa podprogową ….świadomością ego na krawędzi instynktów i nauki myślenia ….

    ==============================================================

    Lepiej by było zamknąć to forum , niż mieszając ludzią w głowach papkę nie poukładanych pojęć i tematów pogłębiać ich brak zrozumienia sensu życia ….

    =======================================================

    W tych niby z pozoru przeciwstawnych obrazach / patrz filmy u góry / zawiera się prawie wszystka potrzebna nam wiedza o nas ….. ,a jak na nią reagują Wasze ego ….jak śpiące muchy łażące bez celu po szybie …

    i taka jest wartość dialogów na MŻ …. zmyślanie i bajdurzenie o wszystkim i o niczym ..a treści w nich …… nulll…….czyli zero …schabowy dla ego w okresie gdy panuje sezon na mistyczenie …

    Niech Was Bozia przed mą krytyką broni ……….to Wasze rozumienie ……..moja rada …..przestańcie wylewać swe głupoty na klawiaturę …bo nawet mgiełki w otulinach tej planety po Was nie zostanie……

    a pan Panie Rekju z upodobania z imieniem Jerzy nadanym ,…..kop pan coraz głębiej pod posągami , aż któryś pana przygniecie …..boś pan przypuszalnie bez swiatła z góry jest wewnętrznie sterowany i stąd jedynie w dół Pańskie zainteresownia …..dla Pana to

    amen.

    Niższe Ja
    Średnie Ja
    Wyższe Ja

    a które jest pomocą ?
    a o które
    walka się toczy ?

    Na tym forum już była jedna pani o której z nostalgią nasączoną podziwem wspominacie , lecz zanim odeszła coś z mych treści zabrała ….kto to był zapytam ? i kto dostrzegł co zabrała ?

    alleluja dzieciaczki alleluja
    i do przodu….

    tylko pychę dokałdajcie tam gdzie
    jest potrzebna
    a nie tam gdzie ona Wami kieruje ….

    • Do Marka pisze:

      Mareczku, filmik „Na granicy epok” wstawiłam tu w innym temacie kilka dni temu…pan Zylbertal bardzo ciekawie mówi, ale to chyba za trudne do zrozumienia dla bywalców tego bloga.

      Co do pana Jareczka, to powiem ci, że dla mnie to taka dość ciemna postać. Człowiek, który zrobił sobie niesamowity śmietnik w umyśle. To, że potrafi świadomie śnić, to plus dla niego, ale co z tego skoro treści snów śmieciowe. W snach trafia na informacyjne wysypisko śmieci. Oczywiście i na śmietnisku grzebacz może znaleźć perełki, ale co gdy nie potrafi odróżnić prawdziwej perły od plastikowej podróbki?

      Info senno-wizyjne, którego nie można udowodnić chociażby tylko samemu sobie/odnieść w materii, takie info jest nic nie warte, a raczej wręcz szkodliwe dla słuchających, bo właśnie zaśmieca umysły, co jest zasadniczą przeszkodą w dochodzeniu do wartościowej/praktycznej wiedzy.

      Pamiętam, że gdy sama zaczęłam przygodę ze świadomym śnieniem, to mój umysł był czysty/wolny od śmieciowej wiedzy. Zwykła ludzka logika podpowiadała mi, że powinno się zaczynać od początku, od najprostszych pytań…dzieci najpierw muszą nauczyć się mówić, czytać, pisać, by potem zgłębiać np wyższą matematykę. Podobnie jest ze świadomym śnieniem. Najpierw trzeba nauczyć się języka porozumiewania się, a to już wyższa szkoła jazdy. Pytana istota duchowa nie rozumie sensu słów, czyta obrazy i powiązane z nimi emocje, których pytający doświadczył/doświadcza. Wypowiedziane słowo, czy zdanie będzie odczytywane jako wartość emocji towarzyszących przy jego wypowiadaniu w myślach czy na głos. Ważne jest by pamiętać i umieć kojarzyć/rozróżniać wartości odczuwanych emocji związanych z relacjami, w które wchodzimy. W związku z tym głupotą jest nadużywanie znaczenia niektórych słów czy symboli, np miłość czy serce.

      Zwróć uwagę na sam początek 5 części Opowieści Topografa. Prowadzący chce dowiedzieć się od pana Jareczka czegoś na temat Ziemi, jej historii, przyszłości, konkretnie w odniesieniu do materii. I co? Pan Jareczek twierdzi, ze właściwie zarówno ani dla niego, ani dla jego informatorów to temat mało interesujący…śmiech na sali. Niby był w środku Ziemi czy na Księżycu, ale nic w tym ciekawego. Taka normalność, że nie ma o czym mówić. Najbezpieczniej się czuje w tematach, które nie mogą być zweryfikowane…jednym słowem kiepski komercyjny fantasta.
      Pan Jareczek dalej brnie w jakieś zafiksowane brednie, które skomponował sobie z science fiction filmów i literatury, co dla urozmaicenia polał swoim niestrawnym sosem.

      • Do Marka pisze:

        zobacz jak łatwo idzie zmanipulować ludzi, którzy nie znają języka
        Uwaga filmik z wulgaryzmami, kto uczulony niech nie otwiera i nie słucha

        • Oska pisze:

          coś głos z obrazem nie styka.

        • marek pisze:

          zobacz jak łatwo idzie zmanipulować ludzi, którzy nie znają języka

          jeszcze łatwiej robią się sami w bambuko Ci którzy jedyne co mają to…..parcie na szkło …..

        • Do Marka pisze:

          nie zachwycał mnie nigdy Jackowski, ale w tym filmiku chyba przeszedł jakąś niesamowitą przemianę…najciekawsze chyba od 30min.

          • marek pisze:

            Film obejrzę później ….Jackowski mi lata ale Putin ..od dawna tak twierdzę , to facet z jajami wśród tych politycznych śmieci ….i mógł edukację pobierać u samego diabła w piekle …wisi mi to….

          • Maria_st pisze:

            ale Putin

            który sobowtór ?

          • marek pisze:

            no i co pan Jackowski .?…dobrze określa odmienność , jeszcze lepiej mówi o miłych osobach w mediach ……które tematy poruszają …… p o w i e r z c h o w n i e …

            a jak to jest z tym u nas …..ja to nazywam biciem piany ….bez usztywniacza aby broń Boże coś z niej przypadkiem nie zaistniało ….no i oczywiście ja też mam seksualne ciągoty do Putina …..

          • tomasz26 pisze:

            najbardziej u jackowskiego podoba mi się jego o walka z dymkiem. ..wspomina tez o zbieżności dat kiedy przeszedł operacje (wcześniejsze odcinki )..i zaszedł na odpowiedni tor ze ludzki bio awatara ,który jak lalka na niciach energii podczepiona do źródła swoich ”wcześniejszych” indywidualno -zbiorowych doświadczeń .

          • Dawid56 pisze:

            Cóż ja nie mam sympatii do Pana Putina…..Od początku przejęcia przez niego władzy- mi on wcale nie imponuje- po prostu pewnego rodzaju macho i tyle…

      • marek pisze:

        To, że potrafi świadomie śnić, to plus dla niego, ale co z tego skoro treści snów śmieciowe.

        Lili …

        my ze sobą we dwoje to możemy jedynie porozmawiać o krytyce ……

        to co nas łączy , a jednocześnie dzieli to to że , tam gdzie Ty znajdujesz ,bezsens , chaos ,śmietnik , ja grzebię dalej , czyli słucham , czytam , aż znajdę tą perełkę której znalezienie przewiduję i wynagradza mi ona cały trud „grzebania ” .

        Ty jak gdyby już wiesz wszystko i niczego nie szukasz , a po mojemu takich istot nie ma na Ziemi …

        No i niestety to jest ta różnica , która zamyka miedzy nami możliwość dialogu w tematach pana Jareczka …jak to ładnie ujmujesz….

        Szkoda tylko dla Ciebie ,że nie dostrzegłaś ,że pan Jareczek w jednym z wywiadów objaśnił iż olewa już , śnienie i tak jak pamietam określił z sensem dlaczego ….

        Już mniejszą szkodą jest iż nie interesuje Cię jego obecne credo – światopogląd ,po tych tysiącu i jednej nocy śnieniach , gdyż niekoniecznie muszą to być wyłącznie fantazje ,a mogło by być tak ,że Twoje wyobrażenia mogły by się przy jego wydać naiwnymi i wymuszały by naniesienie korekt …

        No ale znam siłę Twych przekonań więc się o to nie martwię ,proszę jedynie nie krzycz za głośno tam gdzie niestety nie masz podstaw by twierdzić iż masz rację ….

        • Do Marka pisze:

          „No ale znam siłę Twych przekonań więc się o to nie martwię ,proszę jedynie nie krzycz za głośno tam gdzie niestety nie masz podstaw by twierdzić iż masz rację ….”

          Mareczku, na jakiej podstawie uważasz, że ja nie mam podstaw?

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Jolu nie ma sensu z tym internetowym Trollem wdawać się w dyskusję, on tutaj od początku jest przekonany że ma rację, jednak gdy zostają zadane konkretne pytania nigdy nie udziela na nie rzeczowej odpowiedzi. Kto wie czy per „pan” mareczek nie jest zmiennokształtnym który żywi się Energia negatywnych Emocji.

          • marek pisze:

            Mareczku, na jakiej podstawie uważasz, że ja nie mam podstaw?

            bo zewnętrznym przejawem myśli a tym samym zasobu pojęć są ludzkie słowa , bez względu na to czy pisane czy wypowiadane …

          • Do Marka pisze:

            „bo zewnętrznym przejawem myśli a tym samym zasobu pojęć są ludzkie słowa , bez względu na to czy pisane czy wypowiadane ”

            możesz jaśniej

        • Do Marka pisze:

          „Ty jak gdyby już wiesz wszystko i niczego nie szukasz”

          Nie Mareczku, nie wiem wszystkiego i dalej szukam, tyle że raczej gdzie indziej niż ty i inaczej niż ty.
          W przeciwieństwie do ciebie u pana Jareczka perełek nie znajduję, jedynie co nieco widzę u niego podobnego do swojego.

          • joca pisze:

            Obejrzałem wszystkie odcinki ,Topografa,, i na tyle mnie to zainteresowało że …kupiłem jego książkę(ostatnią z całej serii).
            Powiem tak,co do tego o czym mówi trudno mi się wypowiadać ,nie mam wiedzy na ten temat( mówię tu o samym śnieniu) ale co do jego wniosków ,w pewnych kwestiach mam podobne odczucia(nie mylić z pewnością,wiedzą).
            Natomiast chce powiedzieć o dwóch rzeczach.
            Pierwsza, to sens tego o czym mówi w wywiadzie,a tego z książki,bo to dwie różne rzeczy.
            Chyba wszyscy wiemy że krótka informacja np. w wiadomościach nie oddaje całego sensu(słynne wyrwane z kontekstu).
            I druga rzecz,która mnie dziwiła i,,zapaliła lampkę,,.facet dociera do granicy poznania,poznaje Źródło Wszystkiego,po drodze rozmawia z Chrystusem,Lucyferem i pierwszym po ,,Bogu,,.a ma duże,duże problemy ze snami o księżycu,ufo,wnętrzu ziemi itp. i sam przyznaje że są blokady,a przecież te strefy (wg. jego skali astral,mental ) znajdują się tuż nad nami,trochę to dziwne,a nawet nie trochę.
            I jeszcze te jego wnioski po tych całych podróżach,….tak naprawdę to wszystko nie ma żadnego znaczenia,materia i cała reszta to tylko popłuczyny,odbicie odbicia,nawet Chrystus,Lucyfer i pierwszy po ,,Bogu,, niejaki Metatron to tylko sen Przyczyny Wszystkiego,a my Ludzie jesteśmy na samym dnie tego snu

          • Dawid56 pisze:

            Witaj Joca na MŻ. Ostatnio po obejrzeniu piątego odcinka opowieści Topografa , mam chyba podobne odczucie ja Ty.”Topograf „jest wyraźnie znudzony swoimi podróżami, przecież wszystkiego już doświadczył,rozmawiał nawet z Chrystusem i Lucyferem.I zapytam się po prostu i co z tego? Czy stał się z tego powodu lepszym pełnym miłości i empatii do innych istot człowiekiem? Wątpię nic o tym nie mówi…..niestety……

          • Maria_st pisze:

            rozmawiał nawet z Chrystusem i Lucyferem.

            to są TYLKO nasze CIENIE….znudzony poznawaniem SIEBIE..hmmm

          • Loja Jolajna pisze:

            joca pisze:
            Listopad 26, 2017 o 02:45

            „facet dociera do granicy poznania,poznaje Źródło Wszystkiego,po drodze rozmawia z Chrystusem,Lucyferem i pierwszym po ,,Bogu,,.a ma duże,duże problemy ze snami o księżycu,ufo,wnętrzu ziemi itp. i sam przyznaje że są blokady,a przecież te strefy (wg. jego skali astral,mental ) znajdują się tuż nad nami”

            „tak naprawdę to wszystko nie ma żadnego znaczenia,materia i cała reszta to tylko popłuczyny,odbicie odbicia,”
            _______
            Z panem Jareczkiem to tak jak np z każdym wysoko utytułowanym teoretykiem. Niby wszystko wie tyle że nie potrafi tej swojej wiedzy własnoręcznie zastosować w praktyce. Stąd deprecjonowanie wszystkiego co związane z materią, z jej przekształcaniem itp.
            Najłatwiej jest się nauczyć teorii, trudniej jest ją zrozumieć, a najtrudniej zastosować ją w praktyce. Dlatego znaczących wynalazców na przestrzeni dziejów tak maleńko pośród ludzi.
            Taka dziwna tendencja się od dłuższego czasu wśród ludzi rozwija. Zwykli zjadaczo-wydalaczo-gadacze odkrywają w sobie ambicje do wyróżniania się spośród tłumu. Nie mając żadnych ponadprzeciętnych zdolności w praktycznych dziedzinach , tworzą nowe opowiadając nieweryfikowalne historie. Co dla mnie dziwne, to że z takich zafiksowanych opowieści tacy ludzie robią sobie sposób na życie, a co dziwniejsze to to ze są tacy, którzy te historie kupują. A przecież każdy sam może sobie zaprojektować świadomy sen/wizję, zadać interesujące go pytanie w jakimś temacie i uzyskać odpowiedź. Chyba każdy się zgodzi, że odpowiedź z pierwszej ręki będzie bardziej wiarygodna niż ta uzyskana od jakiegoś szemranego pośrednika.

          • marek pisze:

            A przecież każdy sam może sobie zaprojektować świadomy sen/wizję,

            potem chodzić i mówić wokół ,że wie się wszystko bo jest się przejawioną i świadomą siebie duszą ……i informować że ” najważniejsza jest materia ” ….

            choć ta w nomenklaturze świadomości , to nic innego jak nie obrażając jej samej .
            kosmiczne wysypisko śmieci ……..odnośnie poziomu wibracji tworzącej ją energii ..

      • Dawid56 pisze:

        Mareczku, filmik „Na granicy epok” wstawiłam tu w innym temacie kilka dni temu…pan Zylbertal bardzo ciekawie mówi, ale to chyba za trudne do zrozumienia dla bywalców tego bloga.

        Nie widziałem Loju że wstawiłaś ten film, dziękuję Ci za to 🙂 .

        A co do tego, że bywalcy MŻ nie zrozumieją tego co mówi Pan Włodzimierz Zybertal, to chyba nie doceniasz wiedzy i szerokich zainteresowań blogerów MŻ.

      • Dawid56 pisze:

        Niestety może być zupełnie inaczej – po prostu każdy z nas kreuje swój Świat ze swoich snów.

    • Dawid56 pisze:

      Marek!!!!!
      Gratuluję, wklejenia bardzo ciekawego wykładu :).Kiedyś chodziłem na wykłady Włodzimierza Zybertala.Wykładał on w Studium Psychotronicznym w Łodzi na początku lat 90-tych ubiegłego wieku i chyba uczył jakiejś dziedziny astrologii humanistycznej nawet mam jeszcze gdzieś jego książkę „Kosmiczne Źródła Jaźni” .
      Marek jego poglądy sa mi bardzo bardzo bliskie!!!!
      Wzorami ( matematyką ) trudno opisać Świat niematerialny
      Co do rewolucji feministyczno-ekologiczno-informacyjnej – też się zgadzam.Zgadzam się że przełom rozpoczął się w czasach tworzenia ruchu hippisowskiego- kłania się festiwal w Monterey i film Hair.
      Zgadzam się też co do zmierzchu systemu demokratycznego.

      • marek pisze:

        Marek jego poglądy sa mi bardzo bardzo bliskie!!!!

        no więc trzymaj publicznie temat , dotąd póki każdy z piszących nie powie mam dosyć ……..zrozumiałem , przeanalizowałem , odczułem ……teraz mam na ten temat takie to a takie zdanie ,,,,

        brak mych wpisów na czasie nie oznacza dezaprobaty .., różnie chodzę do pracy ….dniówki dużo dłuższe niż osiem godzin …..

        człowiek nawet najwyższych lotów musi być uziemiony …podobne wymagania warto stawić Mistyce , aby skończyć z mistykowaniem …

        Mistyka musi mieć swój realny fundament , a w nim jak najdalej odsunięty w czasie i realiach szerokokątny obraz Wszechrzeczy i szczegółowo uzasdnione przewidywanie najbliższych dziesięcio czy stu leci ….

        W tak skonstruowanym forum , każdy się ze swym glosem zmieści lecz sens jego wypowiedzi , a nie bezsens będzie wyznaczał kierunek rozwoju tego forum i tworzonej przez niego myśli…

        ===================================================

        O nieobecnych się nie pisze , lecz z mej strony te słowa o ” Jestem ” to pochwała …..

        Jaką polaryzację energii męską czy żeńską w swych intelektualnych rozważaniach przejawiała ?

        Polaryzacja jak pragnienie ….to wektor po którym biegnie ludzkiej myśli droga ….

    • Dawid56 pisze:

      i taka jest wartość dialogów na MŻ …. zmyślanie i bajdurzenie o wszystkim i o niczym ..a treści w nich …… nulll…….czyli zero …schabowy dla ego w okresie gdy panuje sezon na mistyczenie …

      Marek, powiedz czy Ty dzisiaj wstałeś lewą nogą ,że jesteś aż takim malkontentem????

  12. Rekju2 pisze:

    Jan-a Kapistran-a.

    Urodzony w r. 1386 w mieście Capistrano w południowych Włoszech,rowniez po nim niby po dzis pozostaly nazwy miejscowosci.Aby jasniej i co do wymyslnych dat wypraw krzyzowych serwowanych ale jedynie bezmyslnym…,

    /wymienie kilku cwaniakow historykow z pod ciemnej gwiazdy,ktorzy ale tylko bezmyslnym u klamliwy konstrukt historycznych wydarzen,dat pochodzacych z ich wlasnych urojen podam ich nazwiska nabazgrali/

    …,umieszczajac dla przypomnienia wyprawy krzyzowe w przedziale czasowym od na koniec 11 wieku i na po koniec 13 wieku,niech za przyklad klamstwa ich domniemanych czasookresow niech posluzy chociazby samo to ze nie jest fizyczna mozliwoscia aby wspomniane nazwy miejscowosci juz wtenczas sie ?

    Jezyki i nie tylko romanskie nie mogly sie w 11-stym,13-stym a duzo pozniej wyksztalcily. Przyklad-zik jeden z pod reki.Nieco dalej czasowo siegajac slowo wyraz RENESANS pojawil sie w powszechnym obiegu dopiero na poczatku 19 wieku na polnocy od Alp a na poludniu w koncu 17 tego wieku.Tak ze pod katem samych nazw miejscowosci wydarzen okreslen miedzy 11 a 13 wieku wyprawy krzyzowe to bujda na resorach ! Wystarczy dostepne atlasy historyczne w nich wystepujace nazwy miejscowosci porownac z zapiskami historycznymi aby
    sie przekonac o masie nieprawidlowosci.
    Jednym z 4-rech falszerzy histori musze wymienic pana ?

    Joz(ka)efa Scaligera=liczba tez jest tworem kreacji ,więc na czymś trzeba to oprzeć ? No i tez wraz z kilkoma kolesiami oparl !

    kosmiczno-galaktyczna zbieżność dat i godziny ?

    Toc cyfry i pan jeden z oszustow historycznych Petaviusz-właśc. Denis Pétau (1583–1652), fr. teolog jezuicki; płodny autor, erudyta, profesor filozofii, następnie … moralność na czworo — Był to klasyczny podział dawnej filozofii …

    potem żywo z nim polemizował, nawrócony na katolicyzm dzięki pracom teologicznym Jezuitów, później zaciekle zwalczał ich poglądy.

    Nieco skracam pytanie dlaczego wyprawy tzw.krzyzowe ich date nalezy o 500 lat przesunac ? Dlaczego ? Na to sklada sie
    wiele powodow. Odpowiedz jest prosta.
    Bo wszystkie przedsiewziecia wypraw parcia w kierunku Levanty i wybudowane tam rozne twierdze podczas roznych wypadow konczyly sie fiaskiem.
    Nie ma w przeciagu histori zadnych dowodow mowiacych potwierdzajacych zachodnioeuropejskie bazy w dzisiejszym pojeciu wojskowe ani w Anatoli,Syri,
    Palestynie z okresu 11 do 13 wieku !
    Jedynie kilka wysp na morzu Srodziemnym rzadzonych kiedy?s a zdobytych przez Wenecjan na Rodos Krecie Cyprze zostaly kompletnie w polowie 18 wieku opuszczone przeszly
    na rzecz Osmanow-Turkow. Wynik niepowodzen roznorakich potyczek parciem zachodu w kierunku wschodu niepowodzenia byly staly sie poczatkiem rozlamu religijnego w Europie.A co bylo powodem tzw.wypraw krzyzowych o ktorym of.historia pis-ze ? Odbicie swietej ziemi w Palestynie lacznie z Jerozolima,
    ktora owczesni oficjele kosciele czuli sie zobowiazani odbic z rak niewiernych na rzecz Chrzescijanstwa i stad ? !
    Czy odbicie Ziemi swietej z rak NIEWIERNYCH odpowiada prawdzie historycznej i tamtejszym realiom,moglby sie zapytac a chociazby mistrz murarski i nie zadnego ministra a pomocnika pomocnika murarza ? I ow pomocnik pomocnika murarza moglby odpowiedziec ze EIN ! Dlaczego ?
    Bo ? Wedlug..,

    / albo podle buczkow/

    …,of.zrodel arabowie mieli ze w roku 638 A.d.C.i odbili Jerozolime od Bizancjum.

    /onami puszcza demokracja w Polsce, interesuje sie boni-e pis-zac paszkwile do Makreli ktora pielegnuje u siebie demokra(TURE)cje /

    ….,Podboje arabskie w latach 632 – 732. Dlaczego były tak skuteczne …

     
    Jak wiadomo Arabowie odebrali Bizancjum Palestynę, Syrię, Egipt, i całą północną Afrykę w bardzo krótkim czasie. Jak to możliwe? Armia Bizantyjska za każdym razem dostawała lanie od Arabów i ani raz z nimi nie z /

    No ale pomysly tzw.wypraw krzyzowych nazwijmy je wypadami wojennymi zrodzily sie dopiero w 2 polowie 11 wieku i pod wplywem religijnych reform kogo?s :

    / religia miłości na pewno głosi… miłość? …. Kluniacki teolog Hildebrand wezwał — jako Grzegorz VII …… Wyprawy krzyżowe finansowano w znacznym stopniu …/

    A dopiero az w 1096 roku i z Franc(y)i wyruszylo pierwsze wojsko azeby 3 lata pozniej dotrzec do niebianskiego Rzymu i go zdobyc ? Czytajac taki przebieg narracji z kolei myslacy pomocnik pomocnika konwojenta moglby sobie zadac pytanie :

    Porque.. ,

    /Dzisiaj pora przyszła na omówienie bardzo ładnych słów „Abendland” i „Morgenland”. Skąd się wzięły w języku niemieckim i co oznaczają?

    das Abendland (der Okzident, der Westen, die Alte Welt) – Zachód, dawniej: Stary Świat

    abendländisch – zachodni

    morgenländisch – wschodni, dawniej: orientalny

    Skąd wzięła się nazwa „Morgenland”? 

    Jest ona związana ze wschodem Słońca. Wcześniej było ono uznawane za pomoc w orientacji. Greckie określenie „Anatole” oznaczało „Wschód”. Słowo „Orient” pochodzi od łacińskiego „oriens” – „wschodzący”. Arabskie słowo „Mashreq” – ‚Wschód” pochodzi od czasownika „yshruq” –/

    …,mroczny kraj zwlekal,czekal od roku 638 do 11 wieku kilka setek lat ok.500 lat azeby sie w koncu zdecydowac na zbrojna interwencje przeciw prowokacjom NIEWIERNYCH ? I na to of.historia ma wymowki. Np.ze napady muzulmanow na chrzescijan na przelomie po przelomie 10 wieku przybraly na sile a nawet pan Kalif al hakim mial rozkazac swiety grob-owiec w Jerozolimie zrownac z ziemia. No i juz
    mamy powod i 1- wsza date wyprawy krzyzowej ktora miala trwac 3 lata nim dotarto do Jerozolimy…,


    …,bo i po drodze musiano wiele religijnych miast zdobyc oblezac m.inn.

    Rawenne i ?

    Bizancjum,

    obecnie Stambuł (stgr. Βυζάντιον Byzántion, łac. Bysantium) – starożytne miastoleżące nad cieśniną Bosfor, łączącą morze ..

    No i gdy juz krzyzowcy 15 lipca 1099 roku do Jerozolimy wdarli urzadzajac tam wielka masakre na zydach i muzulmanach of.hist.mowi o liczbie 30 tys.razem ze iles tys.zagnano do synagog i tam ich kilka tys.zamordowano a muzulmanow w ilosci 10 tys.ktorzy sie schronili na dachu tez ich zamordowano :

    Meczet Al-Aksa w Jerozolimie – Wikipedia, wolna encyklopedia

    https://pl.m.wikipedia.org › wiki › Mecze…

    Bazylikowy charakter meczetu Al-Aksa może też być wynikiem wzorowania się jego budowniczych na budowlach chrześcijańskich.

    10000*1*1=10000 m/2

    Czyli rachunkowo jest mozliwe,dajac kazdemu po 1m/2 .

    Bo 100 ludzi razy 100 ludzi na dachu.

    Jednakze o czyms takim o jakis masakrach pis-ac moga sfrustrowano zdziwiono przegrani .Pozatym zydzi arabowie chrzescijanie sa to rozne religie.
    Inaczej,jacy to ujednoliceni chrzescijanie zyli od niepamietnych czasow niby i np.w Europie ? To samo tyczy sie zydow arabow buddo mandarynowych i masy azjatowych.Juz pow.zdradza ze wyprawy krzyzowe nigdy sie nie odbyly ani w of.podawanym czaso okresie i co sie rozumie pod wyprawa krzyzowa.
    Marcin Luter=Watykan ?
    Macedonia-macedoni-mahomedoni itd.
    A budowa meczetu Al-Aksa ale z poczatku 18-stego wieku,jest ogolnie nie tylko jedne(j)mu z nas znana….,może też być wynikiem wzorowania się jego budowniczych na budowlach chrześcijańskich.

    Np.???

    Niewykluczone jest więc, że to właśnie chrześcijanie po okresie ponad 450 lat od zburzenia Świątyni Jerozolimskiej znów uczynili Wzgórze Świątynne miejscem kultu. Po zdobyciu Jerozolimy przez chrześcijan w latach 1099-1187 służył jako siedziba zakonu templariuszy[1]

    Gdy czas pozwoli jeszcze ze 100 linijek i wyprawy krzyzowe same sie wyjasnia.

    ten wirtualny kąt ” jest pozbawiony jaj ” ….nie ma kierunku ,a piszący tutaj niczym nie różnią się od tych chodzących po ulicy
    I ?
    oP gachblo.

    Tak sobie myślę ……, czytam nadawania na polityków , księży , religię , plebs , współrozmówców i dochodzę do wniosku ?

    Gdyby kto?s znal historie Nibiriu lacznie z Atlantyda,wowczas wnioski wyciagalby ze powyzsze stwierdzenie wszyscy czytelnicy hurtem kazdy z osobna i powiedzieliby sobie ze to pow.
    stwierdzenie to temat zastepczy,dla ubogich i dla bezmyslnych ludziowych.
    Czy ktos?siowemu jeszcze nie przyszlo
    na mysl,ze kikuciki z czapeczkami kilko tonowymi na glowach na wyspach Wielkanocnych to POzostalosc po ?

    muriLe ?

    Widze ze po wyjasnieniu tzw.wypraw krzyzowych,bede zmuszony i temat Nibiriu i Atlantydy po czesci wyjasnic,
    ktory to temat celowo jest walkowany
    od minus nieskonczonosci po wiecznosc.

  13. marek pisze:

    od minus nieskonczonosci po wiecznosc.

    pokaż tą minus i plus nieskończoność , to albo się rozejdziemy , albo pogadamy ….
    jak na razie na Lemurii zaczyna się i kończy Twoja wieczność …

  14. Rekju2 pisze:

    Dokanczam temat o wyprawach krzyzowych i dlatego nie moge narazie
    odpowiedziec na :

    pokaż tą minus i plus nieskończoność ,

    A nawet to jest zbedne.

    to albo się rozejdziemy , albo pogadamy

    Wdowiec jestem !

    A na ponizsze :

    jak na razie na Lemurii zaczyna się i kończy Twoja wieczność

    Ja bym powiedzial ze gdy i tylko dam namiastke tego co chcialbym przekazac
    i wowczas , oby sie nie stalo ze z Marek wiecej niz jeden bedzie chcial dyskutowac.

    Jeszcze raz :

    ten wirtualny kąt ” jest pozbawiony jaj ” ….nie ma kierunku , a piszący tutaj niczym nie różnią się od tych chodzących po ulicy

    to słowo Mistyka
    to albo kanał
    albo ludzie o niej piszący
    nieodpowiedni ….

    gdyb tak nie daj Boże stworzyć z nich światowy rząd , to po tygodniu było by po nas ……

    Nie a i stety a wyglada jak gdyby:

    „rekMa ein bujepotrze net atSwi ela toza
    atSwi rkaMa i tegodla goje ein zumiero lyca atSwi „.

  15. Rekju2 pisze:

    Wiemy ze wynikiem wedle oficjalnej narracji pierwszej wyprawy krzyzowej bylo zalozenie chrzescijanskiego cesarstwa w Levancie…,

    oraz krolestwa

    Jerozolimskiego ksiestew Edess(a)y i Antiochi(a).No ale ze pech chcial i wrogowie ktorzy -Czy widzisz te gruzy na szczycie? Tam wróg twój się ukrył jak szczur. Musicie, musicie, musicie
    Za kark wziąć niewiernych zrobic ponownie krzyz-owy zwod.Niech nim bedzie jaki?s krzyzowy marsz,ekspedycja raczej wojskowa.No i druga wyprawa krzyzowa tak naprawde mialo byc pierwotnie uwolnienie Portugali z rak niewiernych.Wiem?y ze druga wyprawa krzyzowa przyniosla tyle,oc tok plakalna ! liCzy CIN ! I w roku 1187 A.d.C. w bitwie pod .. ,

    Hattin…,

    fue un encuentro armado que tuvo lugar el 4 de juliodel año 1187 en Palestina, 

    …,niedaleko jeziora Genezaret mozna zaliczyc do…,

    …,kleski lacznie z bitwa w Hattin,ktora skonczyla sie zwyciestwem pana sultana…,

    Nie jest łatwo ocenić czy Saladyn od początku swojej kampanii zakładał marsz na Jerozolimę. Jest to mało prawdopodobne, ale bitwa pod Hattin zdecydowanie otworzyła przed nim niesamowite możliwości. Dlatego już 5 lipca Jusuf 

    …,a wygranej pana Saladyna !

    Przejdzmy teraz do 3 ciej wyprawy krzyzowej,nie wnikajac w powyzszych wyprawach krzyzowych w wiele liczne wazne watki.Trzecia wyprawa krzyzowa jest datowana na rok 1191 w ktorej francuzi i anglicy mieli zdobyc wazne miasto portowe S(wietego)aint J(a)e(n)a d’Acre,przedtem zwanej godnoscia pana Ptomeleus-za.ktore to zdobycie tego miasta portowego stalo sie wazniejszym wydarzeniem niz zwiazane z Jerozolima.
    Z kolei w 1202 roku wystartowano z czwarta wyprawa krzyzowa ktora na prosbe Wenecjan skierowans byla glownie
    przeciw Konstantypolowi tym razem brali udzial w wiekszosci frsncuscy krzyzowcy i to miasto zostalo zdobyte m.inn.aby bizantyjskie cesarstwo zniszczyc co sie udalo i na skutek tego wokol tego miasta i dzisiejszej ciesniny Bosfor powstalo cesarstwo Nikkejskie.


    W roku 1212 mamy doczynienia z wyprawa krzyzowa porywajac tysiace mlodziencow przy tym zginelo jak i dostalo sie do niwoli.

    Piata wyprawa krzyzowa 1228/29 byla ona prywatnym przedsiewzieciem cesarza Fryderyka 2-segundo-wego,ktory niby mial wyhandlowac od sultana oddanie jemu w posiadanie sporych polaci terytorium Palestyny wraz z Jerozolima.Ale juz w 1244 roku uprzednio wyhandlowane tereny przez Fryderyka 2-se(k)gundowego dostaly sie ponownie w rece arabow.6-osta i 7-dma wyprawa krzyzowa w niej uczestniczyli wylacznie francuzi. Mamy rowniez z latami 1248-1254 doczynienia i z prywatna wyprawa krola Ludwika IX tego,

    ktory wyruszyl z miasta Sain’t Jean d’acre w kierunku i przeciwko egipskim Mamel…,

    /ucy (z arab. ‏mamlūk‎ – niewolnik) – niewolnicy państwowi, nie wyznający pierwotnie islamu (na ogół pogańscy, niekiedy chrześcijańscy) i pochodzący spoza państw islamskich. Kupowani byli przez muzułmańskich władców i sprowadzani do ich władztw, nawracani na islam i szkoleni w walce, w celu uformowania z nich doborowych oddziałów wojskowych./

    …,ukom pozostajac w obrebie delty Nil-u i to mialo sie ‚zadziac’ w roku 1200. Jak wiadomo oficjalna historia pis-ze ze w owczesnym czasie egipskie cesarstwo-krolestwo bylo kilkakrotnie zagrazane przez hordy zeglowcow,przyplywajacych z kierunku morza Plethi=Philistrow i landem z kierunku Palestyny,ktore mialy napadac Egipt ze strony tez morza.Kto
    sie nieco interesuje i nie tylko antyka P(el)Owinien PO trosze wiedziec ze Egipt od strony morza w rejon delty mozna dotrzec bylo i nie tylko a najwygodniej
    z landu i …,

    Jeszcze wtenczas kto?s niech nim bedzie ze autorem pomyslu wowczas mial byc ,plkw.kgb pan Putin,ze nie przyszlo mu nie wpadl na pomysl aby w czasie wypraw krzyzowych wydluzyc Nil i polaczyc wodna autostrada M.Czerwone z morzem Plethi-Philistrowych-
    Palestynczykow,ktorzy naprawde byli
    nordykami,kiedy?s na Bliski Wschod,
    po pownej katastrofie dlugo przed Izraelitami w rejony Palestyny,Libanu,
    Syri sie tam osiedlili.

    …,i morza Plethi i ludu Philistrow.

    Poniewaz jestem zmeczony wiec ostatnia czesc podsumuwujaca i duzo krotsza zakoncze do popoludnia,gora do wieczora.Juz moge powiedziec ze jedna wyprawa krzyzowa zaistniala kiedy?s a
    o reszcie napisze wkrotce jak obiecalem.

    PS.

    No wlasnie bo we u Wloch(owatych)szech,ale w Rumuni jezyk Romanski skad sie wzial,kto?s moglby sie np.rkaMa zapytac ?

    • Margosia pisze:

      „…Wiem?y ze druga wyprawa krzyzowa przyniosla tyle,… {co kot napłakał ! Czyli NIC!}
      I w roku 1187 A.d.C. w bitwie pod …”

      ___
      Wiesz Jurek ?, od dłuższego już czasu… zaczynam zadawać sobie pytanie:
      Czy my tak naprawdę… w ogóle cokolwiek „Wiem?y” ?!

      Patrząc na ogromny, nie tylko… kalendarzowy galimatias, zaczynam wątpić w to, czy kiedykolwiek dowiemy się prawdy takiej – jaka ona jest ?, a nie takiej, jaka została spreparowana na użytek różnych ciemnych koszulek
      Mnóstwo zawiłości, na jakie natrafiamy podczas ustalania jednolitych kalendarzy… i to nie tylko w Europie…, dobitnie świadczy o tym, że dopuszczono się być może.. wielu fałszerstw w naszej ziemskiej historii, polegających na preparowaniu całych stuleci… i tworzeniu wydumanych wydarzeń historycznych… aby uprawdopodobnić niektóre wydarzenia mające ponoć miejsce w tzw. „pustych latach” naszej pokręconej historii…

      Cały okres mojej… „edukacji historycznej”, dobitnie świadczy o tym, że… tzw. „historię” pisze ten, kto… „pierwszy wstanie”… 😀 bo doskonale pamiętam… lekcje „historii”, których uczyłam się w szkole podstawowej, w liceum, czy w końcu na studiach…, których treść z roku na rok.. zmieniana była niczym w kalejdoskopie… 😀
      Dziś żałuję, że… nie zachowałam kilku podręczników do „historii” – miałabym niezły ubaw… 😀

  16. Rekju2 pisze:

    Juz moge powiedziec ze jedna wyprawa krzyzowa zaistniala kiedy?s a…,
    Wezmy francuskie przedsiewziecie w kierunku …,

    ///uwaga i takimi zwodami na codzien w pisaniu nam kilku znanych ktosi uzywalo.
    Kiedys sie zastanawialem skad sie wziela nazwa miasta Kostopol Konstantynopol,oraz masa innych na pierwszy rzut oka ucha ale i czy rozumu?
    A KRAK-ow z jego legenda o zionacym smoku.A moze ten smok to byla wstawka jedynie a chodzilo o pewna katastrofe na Ziemi ktora przeorala prawie cala planete i bez to albo dlatego mul zwaly ziemi chociazby i nie tylko z kraju Graeikowych uczynila skalista pustynie,wyplukujac zyzne placio-polacie z wielu terenow zyznej Ziemi.Smok w Krakowie zionacy ogniem ? A moze tym zionacym smokiem byl jakis smok w formie komety ? Chincz-ykowy,skad u niego i w Krakowie czyzby
    smok-i i od ‚smoczka’ nazwa sie wziela ?
    Na to nalezy sobie zapytaniem odpowiedziec a ono brzmi,Ryszard lwie serce ze juz 1000 lat temu lwy znano w Europie ? No to ci ponizej wymienieni
    skoro od tak dawna znano i w Albionie,
    to zapewno i w czasie za wymyslnych Krzyz(owcow)akow musieli i ponizej wymienieni…,

    Jurand ze Spychowa i jego córka Danusia, a także polski rycerz Maćko i jego bratanek Zbyszko z Bogdańca.

    ….,znac egzotyczna zwierzyne,lew-ze jego nazwa nie ulegla zmianie przez ok.1000 lat a tu z zycis wziety przyklad-zik i w 20 lat w obiegu w tak krotkim czasie:

    Spoko-jnie?
    Siema-nko-sz?
    Nara-zie ?
    Druzyna-Team ?

    Ze Z.z.Bogdanca sprawa jest jasna.
    Mogl nie znac nazwy lwa poniewaz te wieczne wojny z krzyzakami i akurat gdy mial okazje wraz z rodzina pojsc do cyrku musial wziasc udzial w bitwie pod Grunwaldem.///

    …,Damiette-uwaga-skladak zlozony z
    (TMTM>TLMTM=DALMATIAM,
    Dalmacien)…,

    Obroną Damietty i egipskiego wybrzeża dowodził Fachr ad-Din, wyznaczony do tego zadania przez sułtana As-Saliha Ajjuba. Do miasta sułtan wysłał 

    ….,zapuscili sie pan krol Ludwig IX z Francji az po delte Nilu.Nie dosc tego to na ten temat wedlug oficjeli historycznych istnieje masa dowodow…,

    …, jak na powyzszym zdieciu potwierdzajaca tam niby wyprawe pana Ludwika IX, oczywiscie dla bezmyslnych…,

    /a co do powiedzenia ma pan Marek na temat Egiptu,Antyki itp.? Narazie tylko a moze i az tylko, jak ponizej:/

    a pan Panie Rekju z upodobania z imieniem Jerzy nadanym ,…..kop pan coraz głębiej pod posągami , aż któryś pana przygniecie

    i taka jest wartość dialogów na MŻ …. zmyślanie i bajdurzenie o wszystkim i o niczym ..a treści w nich …… nulll……/

    …, i kto?s z ktosi?iowych,gdyby tylko chcial (podobno w miare apetytu rosnie)…,od razu (i bylby rowniez w stanie roz)pozna(c)l(by bez pomocy kogos?iowych)em ze nie tylko pow.i nie jedyne zdiecie a jest ich kilka(a czy trzeba byc w Egipcie i o tym czy innym wiedziec?)ze juz po samych figurach itd.i m.inn.szczegol mowi, demaskuje, nim jest sa fryzura tzw.typ uczesania stojace wlosy ze wojownicy z relifa na swiatyni pana Ramzesa III z Medinet Habu niedaleko Luxor-u nie sa pochodzenia od pana Ludwika IX ani szesnasto entego zadnego francuzowego a sa to wojownicy nordycy z calkiem innego wczesniejszego regionu do nie tylko Palestyny przybyci .
    Wystarczy spojrzec na odbitki reliefowe z w Medinet Habu aby chociazby po grzywach kuni w na reliefach uwiecznionych rozpoznac i po rodzajach nie tylko rasy koni ze one jedynie maja podobienstwo ale tylko wedlug falszerzy
    i nie tylko o pseudo- prawdzie tzw.wypraw krzyzowych w przypadku Ludwika IX posluzyly postacie na relifach jako za parawanik podszywke pod ich wydumane klamstewka a nam w wydaniu oszustw historycznych wpajane,wmawianie.

    https://naforum.zapodaj.net/c72e29bbf83f.jpg.html

    Czyli juz po krotce odkrylismy czy pan Ludwik IX byl rzeczywiscie w okresie
    tzw.wypraw krzyzowych dotarl do Damiette w delte Nilu ?

    Nastepnym sukcesem i dokonaniem operacyjno krzyzowa swietego krola Ludwika IX byla jego amfibijna wyprawa przeciwko Tunis-owi znanej jako Kartagina Punicjan.Bo kto z myslacych
    przeoczylby fakt-cik londowanie amfibi Ludwika do malego portu o godnosci Aigues-Mortes w Camargu(l)u o ilosci
    krzyzowych wojownikow 100 000 ludzi(owych) ? Kto oglada a widac PO wpisach ze az za wielu i bibisowe i kudlate i laciate a najlepiej w jezyku britiszowym programy mial okazje trafic na filmowy temat zwiazany z londowaniem w Normandi aby uwolnic Europe i Zwiazek Socjalistycznych Republik Radzieckich—–…,

    /co bylo gdyby kacap nie dostal pepesz Al(eksandra)ka-PO-nowego,silnikow z amerykanskiego farmerskiego traktora,miliony gumofilco-waciakow wynalezionych przez rosyjskiego emigranta kilka tysiecy lokomotyw,
    katjusz…,

    …, od scisku Europy Austryjaka z pochodzenia, przypomina londowanie Aliantow w 1944 roku…,
    No ale cos tam

     „nous ne voulons pas mourir pour Gdansk”

    .. ., u zabojadow w Normandi.Ze wypad francuzow w Kartaginie nie wyszedl i na to historycy maja wyjasnienie.Bo sam krol podczas podrozy morskiej zmarl na czarna smierc.I od siebie ta czarna snierc jest byla i bedzie nic innego jak czasowa wsuwka parawanik konieczny konstrukcji
    klanstw historycznych.

    Ze i wracajac do wypraw i roku 1281 dokladnie 100 lat zdobycia S(wiety)aint J(ea)n-a d’Acre ponownie w rece niewiernych ze to byl Sultan Babilonski ktory cale swinstwo z pojmanymi chrzescijanami podczas zdobywania Jerozolimyw 1099 roku w ilosci 30 tys.ze az tyle ich wymordowal. Kto?s myslacy moglby sobie zadac pytanio-refleksje ?
    Ze miasta w 10-11 wieku musialy byc
    ludziowo urbanistycznie dosc liczne.
    I prawie jestesmy przy zakonczeniu prawdy a raczej nie prawdy na temat tzw.wypraw krzyzowych.Pewny juz jestem ze ostatnie 10 linijek aby zakonczyc temat bedzie najciekawszy !

    PS.
    Ponizsze to bedzie gwozdz programu na temat-y :

    Fort w st. augustine, florida Obrazy Stockowe Royalty Free Fort w st. augustine, … Twierdza dzwonnica

    • Margosia pisze:

      „… parawanik… pod ich wydumane klamstewka a nam w wydaniu oszustw historycznych wpajane,wmawianie…”
      ___
      Dobrze, że chociaż w tym się zgadzamy, że… kłamstwa i oszustwa historyczne od lat nam wpajane i wmawiane.., pomału wyłażą na wierch… 🙂
      Byłoby dużo lepiej i ciekawiej, gdyś zechciał Jurek przekazywać swą wiedzę w sposób bardziej klarowny, bez zbędnych udziwnień typu:

      ” i kto?s z ktosi?iowych,gdyby tylko chcial (podobno w miare apetytu rosnie)…,od razu (i bylby rowniez w stanie roz)pozna(c)l(by bez pomocy kogos?iowych)em”

      które zamiast zaciekawiać – zniechęcają czytelnika… takiego jak np. ja…

      Na stronie…
      https://kodluch.wordpress.com/2017/09/03/%e2%99%ab-alternatywna-czy-prawdziwa-rzeczywistosc/

      Autor, zadawszy sobie wiele trudu i wysiłku w poszukiwaniu i demaskowaniu… „wpajanych i wmawianych nam kłamstw i oszustw historycznych”, m.in. tak pisze:

      „… wszystkie wojny XIX wieku są wojnami „rodzinnymi” z tej racji, że wszystkie kraje Europy były rządzone przez Oldenburgów!…
      W XIX wieku ziemie polskie a raczej ich wartość, stały się podstawą zbicia ogromnych majątków przez Austrię, Prusy i Rosję – a raczej przez rządzących tymi krajami Oldenburgów…

      Pod pozorem i za sprawą „powstań” czyli „kolorowych rewolucji” zabierało się majątki „szlachciurom”, chłopom i „mieszczanom”, by sprzedawać je niemieckim kolonistom. Następnie (około roku 1870) wprowadzono „sądy pokoju” oraz „banki ziemskie” – by ostatni legalni posiadacze ziemi czyli chłopi „pańszczyźniani” oraz właściciele wielkoobszarowych majątków (szlachta) a także mieszczanie byli albo pozbawieni w „mocy prawa” majątku (sprzedawanego „niemieckim kolonistom”), albo by zaczęli płacić ogromne podatki z tytułu posiadanego majątku.
      Samo „zatwierdzenie w sądzie” dokumentu własnościowego kosztowało ogromną sumę 300 rubli! (1871).
      Dlatego też zaraz banki oferowały „pomoc”.
      A jak ktoś się nie wywiązywał z zobowiązań – to majątek, spłachetek ziemi, kamienica – szła dla „niemieckich kolonistów”.

      {W taki sposób} pozbawianych własności ludzi… ściągano do fabryk, które w tym czasie na terenie całej Europy budowano…
      Podobny system Oldenburgowie zastosowali na Powołżu, Kubaniu oraz na Kaukazie.

      System ten działa do tej pory – co mieliśmy przetrenowane na sobie po roku 1989 w Polsce, a po roku 1991 w Rosji.
      Wszak każda „kolorowa rewolucja” służy do zbicia kapitału na „rewolucjonistach”…

      Stąd też I WŚ, która wybuchła po tym- jak społeczeństwa Europy spłaciły kredyty i ludzie stali się właścicielami nieruchomości.
      Teraz… można było wybić miliony i zrównać z ziemią ich domy…”

    • Margosia pisze:

      „…a co do powiedzenia ma pan Marek na temat Egiptu,Antyki itp.?…”
      ___
      Co prawda… ja nie Marek, ale… fotki warte zobaczenia… 🙂
      Egipt, 1870 rok

      Egipt, 1915 rok

      Egipt i niemiecki samolot, 1918 rok,no i pytanie: skąd ta woda ?!

      • dariamade pisze:

        Sen: jade z mezem i znajomym samochodem, okres II wojny światowej. Podczas jazdy znajomy wypadł z samochodu. Postanawiam go ratowac, Niemcy do nas strzelaja. Ominelismy front strzałów, przychodzi wielka fala wody ktora niszczy domy, wszystko spłukuje. Ginie mój maz.. Pozniej ze znajomym sie zwiazalismy, weszlam do domu w ktorym byly jego dzieci i ktore wspolnie wychowywalismy. W sercu jednak żal za utraconym mezem, odczucie, że juz to zycie nie jest takie samo jak kiedys.

  17. tomasz26 pisze:

    mario nie lękaj się

    czego ?

    to wiesz ,tylko ”ty”

  18. Maria_st pisze:

    mario nie lękaj się

    czego ?

    to wiesz ,tylko ”ty

    nie wiem ale jeśli to napisałes to chyba wiesz w jakim celu i dlaczego

  19. Rekju2 pisze:

    Przed koncowe podsumawan(ko)ie wypraw krzyzowych.Jak z telegraficznego skrota juz wynika wszelkie wyprawy krzyzowe cywilizowanym Narcyzom przy pomocy roznego rodzaju trikow chociazby przy…,

    /skoro rekMa zamiast co?s konkretnego to zajmuje sie czy Jurek to ogorek albo czy rekMa to zegarek ganiac zainteresowanych i dyzurny(dlaczego jemu sie nie moga narazic?)ch za chec wypowiedzi NIE PO jego mysli/

    …,pomocy i przyklad-zik ostatnio 5-cio stowowo celebrowany a nim byla osoba
    o niby godnosci pan Marcin Luter.
    Smiem odwazam poddac pod refleksje
    jak to bylo mozliwe 500 lat w Europie gdzie jeszcze nawet pan Michal Nostradamus byl byty zywym gdzie
    sie datowalo ‚roki’ trzy cyfrowo
    nikt nie znal dat-y w formie 1111 a
    jesli pis-ac i liczyc do dziesieciu ‚byl
    umialy’,ze pan Luther nie byl zadnym
    ani Marcinem ani Lutrem a LOTHAR-em
    i jednym z wielu wynalazkow z poczatka 18-stego wieku.Sama godnosc Luter-Lutherum=ltrm>mrtl=MARTELL z lacinskiego itd ?

    Karol Młot – Wikipedia, wolna encyklopedia

    https://pl.m.wikipedia.org › wiki › Karol…

    Karl Martell, ur. … Był twórcą potęgi dynastii Karolingów, jednocząc rozbite na królestwa Austrazji, Neustrii, Burgundii i Akwitanii państwo …

    Ze wzgledu na pewne wzgledy nie zdaze wyjasnic przekret(ow inszych az za wiele)y i cala kupe matriksow watykansko religijno jezuickich).Luter Marcin w 15 wieku przybil kartke na drzwi i zreformowal szerokie polacie Europy.
    POdobnie jak bolek skokiem przez plot
    obalil komune !

    Czyli oszudci historyczno religijni,bylo ich wiecej niz 4-czterech wyprawy krzyzowe przedstawili jako przedsiewziecia w formie ilu?s staczajacych sie beczek po rampie w dol piwnicy.Jedynie pierwsza jakby ja nie zwal wyprawa mozna uznac za byc byta ktora byla zajecie Jerozolimy
    przez ‚chrzescijan’.Insze wyprawy konczyly sie porazkami bezskutrcznoscis i cieszyly sie prawie zadna popularnoscia a nawet skierowane byly przeciw Portugali czy Konstantopolowi.
    No a coz to za akcja wyprawa…,

    Krucjata dziecięca – łączna nazwa nadana dwóm wyprawom krzyżowym, które miały miejsce w roku 1212. Ich uczestnikami były głównie dzieci francuskie i niemieckie, które, zgodnie z planem organizatorów, przez samą czystość serca miały oswobodzić Ziemię Świętą z rąk muzułmanów.

    …,krzyzowo-dziecieca ?

    Za cala ta historia wypraw roznego rodzaju i wydarzeniami z nimi zwiazanymi stoi ukryty plan.Procz jednej pierwszej wyprawy krzyzowej wszystkie inne byly tzw.fiaskiem czego nie da-lo nie mozna bylo ukryc.Czego nie mozna bylo zataic i dlatego te dziwnevwstawki i chronologicznie wkompowane
    ze byly sukcesy takze bohaterskie
    czyny i przegrane porazki a szczegolnie wszystkie niepowodzenia wszelakich wypraw lagodnie-j przedstawic.Gdy sie przeanalizuje dostepne chroniki(dla kazdego)zrodla na temat wypraw krzyzowych rzuca sie wpierw w oczy i w koncu w glowe o dziwo tylko pierwsza wyprawe reszta z nich jest niczym innym jak kitem uszczelniajacym okno przed
    odglosem plask(ownik)kiego tefaenko-telewizora sasiada.Jak kazdy zainteresowany zdazyl po datach stwierdzic ze wyprawy krzyzowe odbyly sie miedzy od 1096 do 1291 i ze chciano
    je pierwotnie zakonczyc stowe lat wstecz.
    Zastanawiajac sie w podczas ciszy i ciepelka domowego wziawszy pod lupe np.wydarzenie zwiazane z Saint-em Jean-a d Acre z 1191 mozna dojsc do wniosku ze chronologia czasowa wypraw pana Filipa II, pana Augusta francuzowego jak i Albion-owego Ryska…,

    /swetro-sororza-petru/

    …,lwi ‚rozrusznik-ow-ego’ ze byly niczym innym jak przedluzeniem…,

    /obecnej zardzewialej agoni kacapskiej/

    …,znalezienie czego?s pasujaco czasowo wstawkowego tak sie po ostatecznym zastanowieniu widze,owe wyprawy pana krol-owego Ludwik(do mycia naczyn)a II-drug-iego swietego francuzowego widze przyjac mozna jako wstawki w luki,ktore nigdy nie mogly sie odbyc w/g of.dat z kilku powodow a pare setek lat pozniej czyli blizej do obecnego roku. Oficjalne
    daty wypraw z roku 1191 i druga 1291 sa dwoma datami utraty swietej ziemi w Palestynie. Wychodzac z zalozenia ze oficjalne daty wypraw krzyzowych sie pod wieloma aspektani nie zgadzaja wiec
    kto?s przy pomocy zonglerki datami jak zbudowal wlasne historyczno wydarzeniowo czasowo chronologiczne rusztowanko,pisalo kilku oszustow historyczno religijnych !Az dziw bierze ze nikt z dzisiejszychz POd-dyplomowanych analfabetow nie znalazl przypadkiem ani jednego krzywego zardzewialego haka czasowo chronolicznego nie pas(ujace-go)i do prawdziwo logicznej chronologi ?
    No i kazdy zainteresowany myslacy i takiemu ze do tej pory nie przyszla mysl ze wiele,bardzo wiele dat czasowych wydarzen nie wydawaly sie dziwowate ?
    Czyta(jac)my idac paso a paso nasuwa sie , co mogloby co rzuca sie w oczy i umysl nie pasujacego,podejrzanego ?
    A tym moze byc a moze jest napewno pewien watek datowo dziw-owowaty a mianowicie ze w roku 1391 i dniu 11 stego listopada mialo,wparowalo 4-rech slownie czterech Mnichow do meczetu Al Aksy

    przed …,

    /04.02.2014 · Niewielki meczet Kadı Bedrettin został zbudowany w 1530 roku. Składa się z sali modlitewnej przykrytej jedną kopułą …/

    ..Kadi wyzwalo proroka Mahomeda od bolkow,agenta,oszusta,zlodzieja,spaslak-
    (ow)a,niszczyciela etyk i skur…..a i to od poczatku gdy sie dal zwerbowac sam i to od czasu tewu bolek i zalozenia szaty bycia po stronie i niby prawdy i religi.
    Oczywiscie Bolkowi korona w wozkowni nie spadla ale ci Mnisi zostali za obraze
    proroka osadzeni i straceni.Pytanie czy
    w te obie historie mozna uwierzyc, szczegolnie w te przed ostatnia z roku 1291 A.d.C.? Kto?s zaangazowany naprawde zainteresowany analizujac wczesniej czy pozniej moglby zwrocic uwsge na
    dato+++…,

    /kosmiczno-galaktyczna zbieżność dat i godziny ?

    Pijesz(nie,bo musze myslec dokad jade.) do Mnie Ryjku czy obok Mnie oraz tego co(ostatnio napisalam”Kto wie czy per „pan” mareczek nie jest zmiennokszta-łtnym który żywi się Energia negatywnych Emocji) dzisiaj powiedziałam.Nawiazujac do i szczegolnie zywienia sie kogo?s czyja?s energia,aby ten temat
    omowic,dobrze byloby aby ktos?ie zainteresowan(y)i przynajmnie duzo albo jeszcze wiecej czego?s ale nie z naszych czasow nie tylko nalezy cos wiedziec i o naszej rasie ,czasu gdy ‚Bogowie’ jeszcze wspolnie i nie tylko bo i ludzie ze zwierzetami na Ziemi, taaak ze soba rozmawiali nie esperantem no i mile widziane bylaby wzgl.wskazane, dosc dobra znajomosc histori pismienictwa i to od nie tylko od poczatka Antyki ! A skad gdzie sie tego wywiedziec ? Pomozcie im kanadyjczycy

    Z filmikow ksiazek wybiorczej jakaly ‚smietanki raczej serwatki ‚samozwacych sie inteligencja-ni czerwono komuszymi,.ktore nie sa warte 6-ciu wyrazow

    https://youtu.be/v4heACWnBdg(/ze tam sie nie znalazl aby te bialej gnidzie nie plunac w te prostacki ryj?/

    i spluniecia na to cala zgraje swirow !
    Wiec temat-cik zywienia sie przez kogo?s energia,moze wtedy gdy zainteresowani tymze tematem podniosa reke w gore
    i powiedza:

    „(Czy)Tel(nik)ewidz(u) obudź się, zaczynamy”. 

    nieraz liczby pokrywaj się w całości nieraz są, tylko części z sekwencji rok z dniem sumą lat ,dniami itp..liczba tez jest tworem kreacji …,

    /czy do nich mozna zaliczyc pis-ana zaserwowana historie ludzkosci?

    …,więc na czymś trzeba to oprzeć ?

    Tac przeciez i alez naturalnie ze tak !
    Bo jakze inaczej ? /

    …, +++ cyferki 1191 1291 1391 ,
    na ich a kto?s a ja wybralem te ktora to data jest zwiazana z Akkon-em zwiazana ostatnim przyczolkiem Chrzescijan straconym w Levancie.Dlaczego ?
    Bo date 1 2 9 1 uwazam ze jest ona punktem zwrotnym w zaaserwowanej nam przez kogos?siowych kogos?iowym a moze i nam i w calej wirtualnej jej w pelnym slowa histori znaczeniu.Wiadomo ze jesli kazdy zainteresowany przy pomocy klawiatury i enterka bedac podejrzliwym co do zaserwowanej nam histori powtarzam przez kogo?s i nie mialby problem(a)u aby rok 1291 przesunac go o chociazby 400 a moze 500 lat w kierunku obecnych czasow.
    No ale PO co komu i czemu mialaby sluzyc ta zonglerka cyferkami ?
    Sie przyjrzawszy pewnym wydarzeniom
    w Europie w latach roku 1619 okolo,nie ma zapewne ani jednej czytelniczki czy czytelnika aby nie znal ze poczatek 16 wieku w Europie byl stal sie lustrzanym odbiciem poczatkow powstania Solidarnosci z lat 80-tych.Poczatek rozpadu C-e-CC-P-a.A jak juz wiemy ze 16 wiek to okres wojen religijnych w wielkim swietym cesarstwie rzymskim narodu niemieckiego i poczatki anarchi woj(en)ny 30-sto letniej.

    Powoli koncze i reszta juz dzis w sobote.

  20. marek pisze:

    .zapytałem o pana topografa jest faktycznie strażnikiem i ma (zostały mu oddane) dwa atrybuty..

    ——————————————————————————————————–

    kiedy przeszedł operacje (wcześniejsze odcinki )..i zaszedł na odpowiedni tor ze ludzki bio awatara ,który jak lalka na niciach energii podczepiona do źródła swoich ”wcześniejszych” indywidualno -zbiorowych doświadczeń .

    Was czyli konstrukcję naszych istot z zaletami i niedowładami ją charakteryzującymi poznawałem wyłącznie przez analizę samego siebie

    Stąd odwaga do przytyków i dokuczań ,bo w temacie poplątania ludzkiego ego jestem bez zbędnego krygowania się ” ekspertem ” …

    teraz winien nastąpić chórek urażonych głosów pod mym adresem , jak u pani Dulskiej , gdy o niej lub jej rodzinie źle -prawdę ….. mówiono

    Ten krytycyzm w stosunku do samego siebie zaowocował kontaktem z WJ , / dopuścił jej wnikanie w ego / ,i przy jej pomocy pomógł mi stworzyć warsztat do w miarę poprawnego oddzielania ziarna od plew w ludzkiej myśli i poszczególnych przekonaniach …

    Ten wpis jest dla Ciebie Tomaszu ………..

    zaszedł na odpowiedni tor ze ludzki bio awatara ,który jak lalka na niciach energii podczepiona do źródła swoich ”wcześniejszych” indywidualno -zbiorowych doświadczeń .

    Jackowski tym zdaniem skondensował prawie sedno naszego obrazu ….prawie , gdyż nie uszczegółowił iż w nas przejawiają się nie tylko nasze wcześniejsze wcielenia , ale również astral z poza naszych wcieleń , istoty z innych cywilizacji , egergory , a także samo Żródło Wszystkiego Co Jest ….

    Trzeba wielkiego trudu i samozaparcia by to dostrzec i przyznać się samemu przed sobą do tego .

    Ta biblioteka , ten chór głosów w nas jest po to byśmy nauczyli się z niego korzystać , byśmy stali się samostanowiącymi o sobie i swym otoczeniu …..

    Kto uczepił się określonych głosów / poza miłością agape i świadomością Chrystusową ,gdyż są neutralne / ten staje w miejscu w swym rozwoju i przetrawia aż do przesytu , to co go na daną chwilę zauroczyło …aż wreszcie nasycony tym …..to puści ….

    .zapytałem o pana topografa jest faktycznie strażnikiem

    jak nauczysz się rozróżniać kto odpowiada , a to ma związek z intencją pytającego , wtedy bardziej swobodnie nauczysz się korzystać z odpowiedzi ….czyli cenzurować je przez własny system wartości ….plewy , czy ziarno …

    Przykład pana Jarka …….zaczynający się określoną intencją …..

    Chciałem się pozbyć Jezusa / i w jego mniemaniu udało mu się tylko ? / …..widziałem sąd ….teraz mu wbili gwóźdż w lewą pólkólę ,zablokowali Mu mowę …On i apostołowie to taka grupa ,wcielają się na różnych planetach i wszyscy tragicznie giną poza jednym by był świadek …/opis jakiejś grupy sado-macho …dopisek ode mnie / ….

    ale na Chrystusie , / zęby połamałem , moja przenośnia jego wypowiedzi pod tym tematem / stoi wysoko jest strażnikiem itd…..

    Co tutaj widać ? gdyby w miejsce intencji postawa bez emocji harakteryzowała pana Jarka , wiedza o Jezusie z 9-tego i 12-ego poziomu w/g modelu Ligi Opiekunów z przekzów AD była mu znana …..jego informacja wyglądła by zupełnie inaczej ….

    Choć i tak jest bardzo znacząca ,dla tych którzy pomijając jej intencje potrafią ją odczytać …

    Nie będę tego objaśniał , gdyż większość tutaj piszących potrzebuje miesięcy lub lat aby się w tym temacie móc poruszać .na tą chwilę wystarczy przekieowywać Wasze zainteresowania na to o czym mówi przysłowie …..koszula bliższa ciału ……..czyli to o czym mówi pan Zylbertal …

    ale i tutaj jest problem ….nie jestem moderatorem schedy po Nnka …

    Dawid56 pisze:
    Listopad 23, 2017 o 20:33
    Marek!!!!!

    Marek jego poglądy sa mi bardzo bardzo bliskie!!!!
    Wzorami ( matematyką ) trudno opisać Świat niematerialny
    Co do rewolucji feministyczno-ekologiczno-informacyjnej – też się zgadzam.Zgadzam się że przełom rozpoczął się w czasach tworzenia ruchu hippisowskiego- kłania się festiwal w Monterey i film Hair.
    Zgadzam się też co do zmierzchu systemu demokratycznego.

    Pożyjemy ….zobaczymy , czy pragnienie zmiany to jedynie chcenie , czy działanie ………

    A ty Tomku , ćwicz warsztat ,bo dając nie temu co trzeba nadmierną wiarę samemu hamuje się swój rozwój ….

  21. tomasz26 pisze:

    Zauważyłem dziwną zbieżność po obejrzeniu 1 godziny filmu polegającą na tym, że nikt nie wie co jest po drugiej stronie Księżyca podobnie jak nikt tak do końca nie wie co jest po drugiej stronie Życia…..

    dawidzie nie jesteś w tym temacie sam cały watykan no może poza nasa oni wiedzą to co widzą, a ze patrzałki są zaprojektowane tak jak teleskopy na dostrzeganie tego na co druga strona pozwoli ten spektakl twa od dawien dawna ..gdy ślepiec prowadzi głuchego obaj wpadają do dołu..

  22. Rekju2 pisze:

    http://c8.alamy.com/comp/JXXRW8/die-strae-von-kairo-nach-gizeh-zu-den-pyramiden-gypten-1896-the-road-JXXRW8.jpgSkad H2O ?

    http://static5.akpool.de/images/cards/187_preview/1870584.jpgSkad H2O ?

    https://i.pinimg.com/736x/9f/41/6d/9f416d82cf60dbffa1ba29ad36b4976e–great-pyramid-of-giza-the-pyramids.jpgSkad H2O ?

    http://www.touregypt.net/images/touregypt/pic03162007.jpgPow.zdiecie z przed 100 lat-y.

    Co prawda… ja nie Marek, ale… fotki warte zobaczenia… 🙂
    Egipt, 1870 rok

    „…a co do powiedzenia ma pan Marek na temat Egiptu,Antyki itp.?…

    Chyba duzo, albo az za duzo.Dziwowuje sie jedynie tylko ze dlaczego mysli a moze tylko mysli ze ma o SWOJEJ racj(e)i?
    A moze ma kwit z UNESCO na nia ?
    Tak wlasciwie nie chodzi mnie o Marka Putina bolka ani o ryjku a o ?
    Czy i jesli kto?s o czym pisze na ile jest niepodwazalne przez ogol…,

    /i przez zurnychdy/

    …,widziano akceptowane ?

    Bo kto?s moze napisac ze w Australi snieg spad,albo kowal kuje podskakuje a kowalka smazy jajka. A w sumie ani slychu ani widu po sniegu a kowalka i kowal leza pod stolem pijani.Bo chce zakonczyc na temat przekretu czasowego konstrukta dotyczacego jakby je nie zwal wypraw krzyzowych.POki co ze nikt nic skad u cyganowo rumunskich czy wraz ze sniegiem spadl na ten kraj jezyk romansko-rumunski ? Kto mnie wyprzedzi w nagrode dostanie niepyta o jakiej specyficzno normalnej a moze nie normalnej wodzie zwiazanej z piramidami na plycie w Gizeh mialem na albo biega ?
    A dlaczego pytam ? Dla dobra czytelnikow.Wiadomo ze odpowiadac nikt nie musi ani ja nie musze byc i nie jestem przez ONZ-et uPOwazniony do stawiania pytan.Jak…,

    /i to juz insza inszosc/

    …,odpowiedz i gdyby sobie kazdy z osobna po cichu odpowiedzial byloby
    dla kazdego satysfakcjonujace.

    • marek pisze:

      A dlaczego pytam ? Dla dobra czytelnikow.Wiadomo ze odpowiadac nikt nie musi ani ja nie musze byc i nie jestem przez ONZ-et uPOwazniony do stawiania pytan.,.

      ani nie jesteś , ani nie musisz stawiać owych pytań , gdyż po co one komu …… wszystkowiedzącym ??????????????

      =========================================================

      nikt nie zakończył tworzenia definicji oddającej całość pojęcią ” świadomość ” ale wszyscy nią narabiają jak , księża grzechem i Panem Bogiem……i jest gites……bo taka to planeta bezwłosych małp i do nich oraz ich guru taki stan „świadomości ” akuarat idealnie pasuje ….

      ==========================================================

      Tak wlasciwie nie chodzi mnie o Marka Putina bolka ani o ryjku a o ?
      Czy i jesli kto?s o czym pisze na ile jest niepodwazalne przez ogol…,

      /i przez zurnychdy/

      Chociaż sam w sobie odczuwam niedosyt , pełnej definicji pojęcia świadomość… na miarę choćby ,obowiązującej w tej galaktyce , to jednak wystarczająco dużo wiem o tym terminie ,aby akceptować opinię iż jesteśmy gatunkiem podchodzącym pod bycie w świadomości , nie mówiąc już o byciu świadomością …i to wyznacza moje spojrzenie na słowa wyrażane przez bliźnich ….

      Intelektualne ekwilibrystyki ….świadomości zero- n.null , względnie jedynie nieśmiałe jej początki …

      Analizując od kilku lat pisane wypowiedzi bliźnich ,dostrzegam skutkiem wynikłych z owych wypowiedzi dialogów i sprzeczek …..jak wąska jest skala odniesień wypowiadajcych się w stosunku do tego co dotyczy omawianego przez nich …..tematu ….

      p o w i e r z c h o w n o ś ć … p ł y t k o ś ć …. , b e z m y ś l n o ś ć……. , to cechy rozmów ogółu i niestety nie tylko ogółu ………..

      To co dostrzegam , ukazuje mi komu bliżej do bycia w świadomości , a czyje ego jest utopione bez samorozeznania wyłącznie w instynktach i wspierającej je prcy mózgu …

      ECCE HOMO …oto wspólczesny człowiek chodzący po tej Ziemi ….taki jakim go przedstawiłem ….

      A co na tym forum ? kto tutaj pisze ….sami to w sobie oceńcie ….

      podług głosu sumienia ….

    • marek pisze:

      Co prawda… ja nie Marek, ale… fotki warte zobaczenia… 🙂

      Gdy Jurka i Marka łączy jednen wektor poszukiwań ….kończy się ja ,,, jak w zabawie dzieci ….o której to postawie napomykają … prawdziwi mistycy …..

      …..wówczas zaczyna się MY w miejsce Ja …

      ale Bezwłosym Małpą….

      potrzebna jest bomba atomowa , by po niej , w swojej / najważniejsze w tym wpisie jest słowo swojej / jaskini …..mogły tą swoją słabość do jaskiń , w jak najkrótszej chwili zapomnieć , by nadal istniały w stanie iż siebie nie mogą …..ZROZUMIEĆ …..

      moje Wy
      misiaczki kudłate
      bez włosów ….

  23. tomasz26 pisze:

    dla mnie kulawy jest głuchy.. kulawy pies przewodnik nadal będzie psem przewodnikiem

    • marek pisze:

      dla mnie kulawy jest głuchy.. kulawy pies przewodnik nadal będzie psem przewodnikiem

      napisałem Ci Tomaaszu ,że trzeba nauczyć się weryfikowania podpowiedzi …..by w miejscu nie stanąć i by nie stać się rzecznikiem diabła ….

      Na moje narzekania na bliźnich moje UFO- ki powiedziały …..nie oskarżaj ,bo oskarżasz samego siebie ………CEL BYŁ PIEKNY …. a, że nie wyszło …więc teraz ratujemy to co się da uratować ……

      Człowieku .!!!!!!!!!!
      bądż optymistą , jednak
      uwzględniając realizm …..

  24. Rekju2 pisze:

    Kiedy byly i jak wyglada-l przekret napisany przez oszusto-zboczencow-pseudo-historykow-ych ludzio(wy)m ,
    na temat wypraw krzyzowych ?

    Akka jest jednym ze starożytnych miast portowych, którego historia sięga epoki brązu. Ze względu na swoje strategiczne położenie umożliwiające szeroki dostęp do Palestyny, przez setki lat było ważnym portem. Miasto miało swoje okresy rozwoju i upadku, wielokrotnie zmieniając swoich właścicieli. Swój szczyt rozwoju osiągnęło na przełomie XII i XIII wieku jako stolica Królestwa Jerozolimskiego. 

    Przyjrzawszy sie zdieciom budowli w z Akki zauwazyc moze nawet gluchy a slepy uslyszec i prowadzeni przez kulawego w ‚musztardowkach’ ze ow ostatni bastion-ik Chrzescijan w Levancie jest wyszminkow…,

    /ala sie jola za sprzedane fabryki a bezmyslni plebsowi ze to wina Jarka i aby sie sliznac to szybko siup do lordow na zmywak albo do niem(ego)iec/

    …,owany stylem gotyckiej architektury.
    Jego mur-y ich koncowa faza obronne i typowe dla miast gotyckich gdy sie porowna te cala jego budowle z podobnymi smialo mozna
    z a k w a l i f i k o w a c ja
    na przelom 1850 roku.
    I tu mozemy miec a moze mamy odpowiedz,na koncowke zachodnioeuropejskiego wplywu w tym rejonie.Mozna sie posunac jeszcze dalej…,

    /i poprosic makrele o logistyke puczu, Jurgielniki a dlaczego by nie i o interwencje/

    ..,ze przekazo obraz…,

    …,mozna uznac za ostatnia farse wypraw rozno-krzyzowych ! Bo nie tylko sam wyglad bolka ukazuje jego prawdziwe oblicze i zle intencje.Rowniez jego STYL nie tylko wyPOwiedzi ale i rowniez jego architektura pis-mo-kuslunow ! Skoro jestesmy w trakcie koncowki tematu wypraw krzyzowych warte jest byc bycia zauwazonym pewien schemat gps-owych dwoch kierunkow ;

    Drang-u nach Osten.

    Zaglebiwszy sie w temacie przesledziwszy mozliwe za i przeciw.
    Wiemy ze niedawno a moze tez siebie caly czas ze kto?s kogo?s zmusza-l do myslenia pytajac skad w kraju w en un país con una minoría de gitanos,Drakuli jezyk po romanski ? Przyznam sie ze mam na codzien doczynienia z wieloma graeikowymi i jeden z nich rodem z rejonu Tracji…,

    …,ze mu musze opowiadac prawdziwa historie jego tegionu to juz inny model taksowki.

    Tracja (gr. Θρᾴκη, Thraki, łac. Thracia, bułg.Тракия, Trakija, tur. Trakya) – historycznie: starożytna kraina położona między dolnym Dunajem, Morzem Czarnym, Morzem Egejskim i rzeką Strymon (Struma). Obecnie region geograficzny 

    Czyli prawdziwa historia daje nam mysl ze parc krzyzowcow’ych w kierunku wschodu mogl byc wiecej niz jeden kierunek ale nie wiecej niz dwa !
    Ze krzyzowcy parli i na Bliski Wschod to i bolek podpisem i przy pomocy komisji grafologow poswiadczylby.No ale co ma bolek czy wozkownia wspolnego z kolega taksowka bolkiem i krzyzowcami.A no to
    a wystarczy przesledzic zyciorys pana Trajana jego wielki upamietniajacy monumencik znajdujacy sie moze u ITAKOWYCH ? Nie i tak,ale jak ? Zapoznawszy sie z historia 2 WS nie jeden a bardzo wielu tez dyplomowanych analfabetow mysli ze jesli sie wypowie slowo Itaka to chodzi o kraj ?

    Itaka – grecka wyspa na Morzu Jońskim, w archipelagu Wysp Jońskich, na zachód od wybrzeży Peloponezu, w administracji zdecentralizowanej Peloponez, Grecja Zachodnia i Wyspy Jońskie, w regionie …

    Itaka to wyspa i skrot Itaka,tyle co wloski kolega z ponad 70 lat wstecz.
    I tam tez u we Wl(ochowatych) szech mamy
    Łuk Trajana w Benewencie

    Via Traiano, 82100 Benevento BN, Włochy

    Na nim i Trajanowi jest przypisywane zdobywania i rejonu dzisiejszej Rumuni.
    Co nie jest prawda.Chodzi o to aby…,

    /nie wpasc na boso w bloto

    …,historie sfalszowac i to ze P(el-banda stronnictea pruskiego)O prostu hiszpano francuzo niemco wlochowaci jako w ramach parc w dwoch kierunkach na wschod wykorzystali (kolega taksowka,co ma mial-a hgw z kamienicami) rejon region owczesny dzis nosi godnosc Tracj(a)i z tamtad krzyzowcy kraj wypadowo-przystankowy celem wparowania na tereny Drakuli dzis o nazwie Rumunia. A jak sie dziwnie czy przypadkowo nakrywa i na korzysc oszustow historycznych Romania Rom Remus Remulus. Bo skad czy ze sniegiem spadl jezyk romanski ,kto?s sie pytal i nie chcial sam zdradzic jezyk pochodzenia romanskiego w Rumuni ? I w Rumuni sa miejscowosci mowiace ale o Rzymskim Trajanie.

    W SUMIE WYPRAWY KRZYZOWE BYLY DLA ZACHODU FARSA I NALEZALO
    JE ZMIENIC COFNAC WSTECZ I TYMZE
    ZAKAMUFLOWAC NIEPOWODZENIA WYPRAW KRZYZOWYCH.

    Nqzwy pozostawione po wyprawach sa niedawnych czasow.Nazwy zdradzaja wiele.Jezyki w 11-stym 13-stym i dalej
    nie mogly sie wyksztaltowac wowczas.
    Do tej pory mamy na to dowody rozne rejony autonomie akcenty zwyczaje itd.
    Nalezy w temacie jego skromnego przekazu zauwazyc ze rownoczesnie wyglada jakbysmy mieli doczynienia
    z wyprawami krzyzowymi i niby nie krzyzowymi a moze ekspansja na zachod, i do Afryki,Azji ?
    I nie tylko wyprawy krzyzowe nalezy przemiescic cofnac o pareset lat z powrotem ale i chyba albo i napewno pana Kolumba jako ostatniego odkrywce Ameryki z oficjalnego roku 1492,bo nie tylko sama konstrukcjo technika do tego niezbednych statkow na to nie mogla pozwalac.Czy kto?s i czytelnicy widze symetrie niepowodzen krzyzowych wypraw ich niby odleglejsze w czasie wyprawy krzyzowe a chyba jednoczesna ekspansje w kierunku Do$talara ?
    A twierdza w Saint Augustin-ie jej sie przyjrzec i murom jakby niby albo napewno dopiero lub wowczas wzniesiona gdy byla juz w zastosowaniu porzadna bron strzelecka,nie kulka i armatka.

  25. tomasz26 pisze:

    w ,którym miejscu oskarżam marku?.

    • marek pisze:

      w ,którym miejscu oskarżam marku?.

      nie rozumiem co masz na myśli …dookreślij ..

      • tomasz26 pisze:

        Wkurza mnie to zapłać!!!Dlaczego i za co mam płacić?

        ja nikomu nie ,każe płacić … opisałem stan informacji ,,która jest serwowana .

        san informacji jest ,albo stanem urojeniowym ,albo stanem, który zaistniał oba stany są kreacjami .. są poprawne zarówno ten ,który się nie urzeczywistnił jak i ten co jest .co do weryfikacji to ,każda jest na poziomie zbioru indywidualności .. i jak by na nie nie patrzeć to one już” były” …. ja nie podchodzę do informacji jako złej ,czy dobrej kłamliwej ,czy prawdziwiej jest to,tylko subiektywne odczucie ,które nigdy nie będzie tożsame z całością zbioru… tyle odczuć ile bytów..co do stanu optymizm realizm .. u mnie jest stan 36,6.. letni tak go określam.. jako optymalny
        są wprawdzie tzw.cyfry w ,których następuje tzw ,atak …ale ,tylko chwilowy

        • marek pisze:

          Tomek

          nie syp tą ” wyższą matematyką ” , bezwolnie jak AD ………nad nią tłum pracował …

          ….przerób przez własną główkę inormaację i dopiero w świat sprzedawaj …ludzie to delikatne struktury , choć piszą na MŻ …

          be wysiłku znoszą opieprz lecz nie znoszą prawdy o sobie….

          • tomasz26 pisze:

            ja niczego marku nie sprzedaję dzielę się ,tylko tym co pragnę i nic nad to….to raczej kwestia zaufania .. to czy jakiś byt powie ci tzw. prawdę ,czy kłamstwo jest ,tylko jego karmą(wolną wolą) ..nie ma rzeczy i informacji ,które były by tajemnicą dla źródła ..a skoro nie ma to co?tyle ile form doświadczeń ,tyle prób tyle zagadek i tyle pytań ,ale nie próbuj znaleźć prawdy bo jej nigdy nie znajdziesz będzie ,tylko twą subiektywna prawdą twym doświadczeniem.itp(i przeciwieństwem)…jednym z wielu w zbiorze ..nie ma prawdy o kimś może być prawda o wszystkich prawda powstała w momencie zaistnienia całości…….. bo wszystko jest całością ..dlatego źródło nigdy nie sądzi sadzą części zbioru ich formy kreacji zjawisko ,tylko lokalne foremne..ponikąd zgadzam się z tym co powiedział sławek ze ,tylko dzięki takim postawom jak w/w hindus itp ..ten świat jeszcze istnieje.

          • marek pisze:

            ile form doświadczeń ,tyle prób tyle zagadek i tyle pytań ,ale nie próbuj znaleźć prawdy bo jej nigdy nie znajdziesz będzie ,tylko twą subiektywna prawdą twym doświadczeniem.itp(i przeciwieństwem)…jednym z wielu w zbiorze ..nie ma prawdy o kimś może być prawda o wszystkich prawda powstała w momencie zaistnienia całości…….. bo wszystko jest całością

            sądzenie jest drogą do Źródła ….

  26. tomasz26 pisze:

    Wkurza mnie to zapłać!!!Dlaczego i za co mam płacić?

    ja nikomu nie ,każe płacić … opisałem stan informacji ,,która jest serwowana .

    Oglądasz bezpłatne 5 miunt. Pełny materiał jest dostępny tylko dla posiadaczy kont PRO.

    Wykup konto PRO aby cieszyć się naszymi filmami bez reklam oraz wesprzeć twórców.
    .
    czyż nie opisałem stanu zastanego?

    • Loja Jolajna pisze:

      „Wkurza mnie to zapłać!!!Dlaczego i za co mam płacić?
      ja nikomu nie ,każe płacić … opisałem stan informacji ,,która jest serwowana .
      Oglądasz bezpłatne 5 miunt. ”

      A jak idziesz do sklepu po bułki to też się dziwisz, ze musisz zapłacić?
      Wiedza to też towar, a że może być nie warta ceny to tak samo jak i z bułkami, które mogą być z syfu upieczone, a mimo to je kupujesz, płacisz i jesz.

      • marek pisze:

        Wiedza to też towar, a że może być nie warta ceny to tak samo jak i z bułkami, które mogą być z syfu upieczone, a mimo to je kupujesz, płacisz i jesz.

        powiedziała kochna Lili ….i taką Cię lubię w tematach które pojmujesz …jednak gorzej jest gdy te logiczne równania stosujesz tam gdzie one nie pasują , lub których nie dotyczą …

        ucz się!!!!!
        jesteś coraz bardziej
        ładniejsza!!!!
        strawniesza!!!! …

      • tomasz26 pisze:

        nie je nie pije chodzi i żyje..czyż nie to jest jego przeznaczaniem..

      • Dawid56 pisze:

        Wiedza to też towar, a że może być nie warta ceny to tak samo jak i z bułkami, które mogą być z syfu upieczone, a mimo to je kupujesz, płacisz i jesz.

        Absolutnie nie!!!!!

        To dlatego Afryka i Południe ginie, bo wiedza to towar!!!
        medycyna to też towar, tylko towarem nie są radioaktywne odpady, te Afryka może dostać za darmo!!!!

        • Loja Jolajna pisze:

          „tylko towarem nie są radioaktywne odpady, te Afryka może dostać za darmo”
          „To dlatego Afryka i Południe ginie, bo wiedza to towar!!!”

          No właśnie, lepiej unikać darmowego. Afryka nie unika, bierze co darmowe.

        • Maria_st pisze:

          Afryka –czarni ludzie, Egipt…technika, wiedza…….może dlatego giną

  27. Ifryt pisze:


    Kostki takie jak w tym obrazku, to o ile mi wiadomo występują wyłącznie w książkowych grach RPG. Człowiek potrafi wczuć się w postać stworzonego przez siebie bohatera, i toczyć rozgrywkę w stworzonym do tego celu uniwersum.
    Gry RPG rozwijają ludzką wyobrażnię w stopniu nieporównywalnym z jakąkolwiek inną formą rozrywki.

    • marek pisze:

      Gry RPG rozwijają ludzką wyobrażnię w stopniu nieporównywalnym z jakąkolwiek inną formą rozrywki.

      Oby te gry , które zapewne zainteresują Marysię ….bo życie to GRA podług Jej wyobraźni …..doprowdziły ludzkośc do takiej wyobraźni , aby wywaliła kudłate małpy z swych psychik i odnalazła drogę zrozumienia siebie samych … …

      ale czy tak będzie za sprawą gier …nie wiem ….

      • Ifryt pisze:

        Dla mnie Życie to Życie a nie jakaś gra 😉
        Fascynuje mnie moc wyobrażni, która zdaje się być elementem twórczych mocy owego Żywego Życia jako prawdziwej natury 🙂 Potrzeba jedynie Serca.
        Nie jest to moim problemem, bo jestem wręcz uosobieniem Serca, jednak co gdy zaczynają mną miotać dziwne żądze? wkurza mnie to !!! wkurza mnie ludzka psychika!!!

      • Maria_st pisze:

        Oby te gry , które zapewne zainteresują Marysię ….bo życie to GRA podług Jej wyobraźni …..doprowdziły ludzkośc do takiej wyobraźni , aby wywaliła kudłate małpy z swych psychik i odnalazła drogę zrozumienia siebie samych … …

        jak możesz zrozumiec te kudłate małpy jeśli nie rozumiesz GRY…nie myśl tyle a poczuj SOBĄ

        ale czy tak będzie za sprawą gier

        Marku są rózne gry komputerowe które tworzymy i wiele nam przekazują….kazdy wybiera TĄ która jest NIM SAMYM TERAZ

        • marek pisze:

          Marku są rózne gry komputerowe które tworzymy i wiele nam przekazują….kazdy wybiera TĄ która jest NIM SAMYM TERAZ

          a Marek jest Markiem i nim pozostanie , bo na szczęście radosnymi bliźniakami jest ….z małą poprawką dla horoskopów Jóźwiaka …

  28. marek pisze:

    Fascynuje mnie moc wyobrażni, która zdaje się być elementem twórczych mocy owego Żywego Życia jako prawdziwej natury 🙂 Potrzeba jedynie Serca.

    gdy tak piszesz jesteś moim bratem , gdy piszesz o ” mocy ” odsuwam się od Ciebie …

    Nie jest to moim problemem, bo jestem wręcz uosobieniem Serca, jednak co gdy zaczynają mną miotać dziwne żądze? wkurza mnie to !!! wkurza mnie ludzka psychika!!!

    To pierwsze zadnie wyrażaa prawdę absolutną …….drugie jest jedynie wyrazem frustracji wynikającej z egzystencji na tej planecie ….ale możesz Jej i swym bliźnim pomóc ,gdy dookreślisz horyzont swych marzeń …

    sory za wymądrzanie
    sam chciałeś …

    • Ifryt pisze:

      Mam w nosie to że się ode mnie odsuwasz, i to co piszesz, bo wiem coś za jeden.
      Chcę po prostu napisać co mi leży na Sercu, a Twoje zainteresowanie tym co napisałem jest dla mnie tylko pretekstem.

      Świat który mam w Sercu jest nieskończenie wielki, i zamieszkany przez nieskończenie wiele wspaniałych i tajemniczych istot, przepełnia go potęga Życia, szaleją tam Demony i Bogowie mocy.
      Jakże jednak inny jest świat który rozumie moja psychika, jakiś taki słaby i mizerny, zamknięty w jakimś worku, pozbawiony tajemnic lub też patrzący na nie z trwogą a nie fascynacją jak to ma w zwyczaju moje nieustraszone Serce.
      Istoty zamieszkujące ten świat to zdegenerowani słabeusze, pragnący jedynie zwodzić i zniewalać, bo wszystkiego się boją, są nieskończenie chciwi i nieskończenie próżni.

      Mam przejebane z tą psychiką i światem w którym ona egzystuje !!!
      Ale widzę też światło 🙂

      • marek pisze:

        Mam przejebane z tą psychiką i światem w którym ona egzystuje ….
        ——————————————————————————
        ……..szaleją tam Demony i Bogowie mocy.!!!

        takie upodobania prowadzą ludzi z zasdy do szmergla w głowie , a co jest tego przyczyną to ich indywidualne wynaturzenia ich sprawa ….jednak niezbyt ciekawa sprawa …..

        Przeczytaj sobie w swej dualności psychiki mój wcześniejszy wpis , Twój komentarz i zobacz siebie ….a ja Ci jedynie tym co poniżej dopomogę …

        ================================================

        gdybyś przyszedł w rejon gdzie w ramach wykonywanej pracy pilnuję porządku publicznego , gwarantuję Ci bo wiem co piszę …..mam w pamięci swe czyny ….., że sam własnymi słowami zamknąłbym Twe usta w wyrażaniu i wielbieniu owej spontanicznej ekspresji mocy-niemocy wyrażajcej się nagminnie pośród marginesu społecznego najzwykleszą w świecie …. wulgarnością ……

        …a gdyby Ci perswazja słowna nie pomogła , to pomogła by Ci chemia po oczach i kilka bodźców beżpośredniej perswazji powodujących iż naprawdę przez chwilę zobaczyłbyś światło …

        To jest właśnie wiedza moi Wy wielcy mistycy łącząca teorię z praktyką i dajca autenyyczną zrozumienie o mistyce życia Ziemian bęcych przkonanych o swj potędze i jeydności ….

        I to tyle Ifrycie w temacie o zderzeniu mocy i łagodności przejawiającej sie przez tych łagodnych w stosunku do tych od mocy w realu …..chyba ,że politycy mają co innego na celu …mój Ty przyaacielu …

        łyknij i nie proś o więcej
        bo u myślących stracisz
        to co zaledwie z trudem
        dopiero zyskałeś ….

        amen

        • Ifryt pisze:

          Wsadż sobie w dupę te swoje morały.
          Jesteś żałosny z tą swoją prubą „kupczenia” swoją uwagą czy braterstwem/miłością.

  29. Dawid56 pisze:

    Dla mnie Życie to Życie a nie jakaś gra 😉

    Chyba ,że Życie traktujemy jako proces optymalizacji możliwości własnego kosmogramu.
    Po prostu np człowiekowi ze słabym Marsem trudno stać się wojownikiem.
    Znajomość potencjałów swojego kosmogramu może ograniczyć znacznie ilość prób i błędów w metodzie prób i błędów znalezienia właściwego rozwiązania.

    • marek pisze:

      Chyba ,że Życie

      a to zaczyna mieć sens …jak powiedział w mym rozumieniu pan Zylbertal …..planeta wpływa na byty , ale i one kształtują rozwój świadomości planety …

      Byt kształtusej świadomość , ale i świadomość kształtuje byt ……………….

    • Ifryt pisze:

      Zastanawiam się co jest lepsze? rozsądek czy numer na farta?

      Jak się tak dłużej po zastanawiałem, to wyszło że dobre jest jedno i drugie.
      Trzeba czasem zaryzykować i nie obawiać się porażki, jak przystało na cholernego wojownika, i to jest dopiero ŻYCIE. Lubie planowanie i rozum, ale bez porywów i oddania losu w ręce Boga to stają się one zniewalające 😀 Dzięki Dawidzie 😀

  30. Ktoś pisze:

    17 listopada miało miejsce bardzo ważne zdarzenie, fajnie iż je udało wam się „DOSTRZEC” bo podobnie „dostrzegacie” to o czym tu tak zawzięcie gdaczecie ;p

    A ŚLUB MA BYĆ choć nie z siolowatymi przybłędami na te planetę…….

    • marek pisze:

      Adaś …bez Ciebie świat by nie istniał ….beze mnie może by przetrwał , ale bez Ciebie .????…

      a jak tam uczulenie sromotne naJezusika i Maryję od tych ….puścisz płytę , czy się już zdarła i nową Ci produkują ? …

      chodzą jeszcze Smerfy z Gargamelem ? mają one i on powodzenie ? …bo nie oglądam ostatnio TV …

      do nóżek się łaszę

      Klakier

      • Ktoś pisze:

        Niezadługo nastąpi finał
        i wszystko się wyjaśni
        i wielu będzie głupio
        iż byli tak przejmująco głupi ;D

        niach niach niach niach niach…… ;p

    • siola pisze:

      Ty Ktos wiesz dobrze ,ze karzdy pedal wrzeszczy o sobie.Wiec nie martw ty sie siolowatymi ,bo nie po drodze Tobie z nimi,lepiej ty pasujesz do Lucka .bo do spulki boli was od myslenia dupka.No coz na wesele trza ubranka wyprac ,wiec sie ty zastanow nad soba samym ,zanim zaczna praczki pranie,bo jeszcze praczki prac KTOSIA nie zechca i wyrzuca z reszta smrodow co to ludziom wlasnym syfem groza.No coz lubia cepy same brykac ,myslac ze sie karzdy wszego Mistu boi.Co zapomniales swej owieczce ,czego siedzisz na garnuszku starej Matki iOjca w domu ,moze z ciebie Taki sam pasozyd jak z mojego brata co sie zezowatym boskim chmielowo-dzidowych krzyworyjcow dla zysku brata.Co nudzi Ci sie zasyfiony swoim smrodem Miscie w swoim zastechlym smrodzie,nie masz kogo za nos wodzic,wez zlap sie zawszony gnoju najpierw za siebie ,bo smrodu Twojego nawet Twoja wierna owieczka zniesc nie moze.Niw chodz nieproszony w cudzy tylek ,bo wiesz o tym pasozydzie dobrze ,ze i tak na koniec i tak tylek tego boli co klamstwem sam siebie przeklal.Kto bedzie KTOSIOW zywil gdy zabraknie systemu,co bedzie jak nikt nie bedzie juz wierzyl ze Ktosiek zyje tylko z renty Ojca Matki,ze pasozyd zyje na cudzej krzywdzie.No coz moze jednak Owieczka albo Lucek sie zecyduja by prac majty z Twego Mistu,choc wiem ze i tak nie pomoze jak sie KTOS nie nauczy prac sam swoich a bedzie nauczal prania drugich ,choc wlasne majty z daleka pasozydem smierdza.
      Wiec Ktos nie podpuszczaj ty kogos ,komu ty nawet do pepka nie dorosles,bo i tak sie twoim Mistem nie bedzie brudzil a zdenerwowac i tak nie zdolasz bo nie Twoja we mnie szkola,ale tego nie zrozumiesz zadufany w sobie chory pasozydzie co we wszystkich widzi tylko samego siebie jak Twoj od bolacej dupy Lucek.
      Jeszcze raz powturze ,moze karzdy cymbal to zrozumie,wez sie sam za pranie swojego ubrania.No coz mysle ze moze juz za pozno na swoje pranie,osioly widac uparte ,wola pranie z nieba a tych praczy oszukac sie swym klamliwym mistem nie da,Oni dobrze wiedza kto zasluzyl tu na pranie.Wiec bedzie jedno pytanie jak w Potopie ,Ojciec prac? Pracv synkowie bo Ktosiom uruosll wllasny mist ponad gllowe.Moze bez Adasow bedzie na ziemi mniej Mistu ,bo karzdy po sobie wyrzuci i wypierze wpierw swoje a nie bedzie udawal prania cudzych choc smierdza majty jego.No coz pasozyd widzi w karzdym tylko siebie,wiec i strach ze karzdy jest Taki sam jak On,ale milej zabawy rzycze wszystkim ,nie zapominac ze na wesele potrzebne ubranko wyprane,gorzej jednak jak smrod juz do skury przylgnal i juz nawet smierdzi srodek a tego moze nie da sie wyprac .Co z takimi sie stanie ,nie wiem i wiedziec nie chce ,tym niech martwia sie KTOS kogo od srodka smruod juz zjadl.No coz widac Ktos i Lucek o Kopciuszku z Zabrza slyszeli,moze i Terz slyszeli o Goduli co ludziska djablem zwali,no coz mial przyjechac GOD ULLA na wesele,jak to bedzie jak przyjedzie niech sie martwia ci co klamali i kradli.

      No coz teraz na koniec pusta zakuta palo po Twojemu,mowisz ze zlodziej wrzeszczy najglosniej lapac zlodzieja,wiec co smierdzacy gnoju robisz z czlowieka przybleda bo sam nim SMIERDZACY gnojku jestes? No coz za smierdzacego przepraszam ale na mysl mi przyszla panna Basia,sam nie sprawdzalem ,ale Twe pisanie mowi samo za siebie.
      Moze komus mlodemu ,to co teraz napisze w mysleniu troche pomoze.Nie rob niczego takiego co by zrobilo z ciebie niewolnika,bo stajesz sie w koncu niewolnikiem wlasnych czynow i moga cie czlowieku Mist tyki szantarzowac.

  31. Ifryt pisze:

    Mam w nosie Pana Marka, bo to dupek jest moim zdaniem, ale słusznie mi wypomniał że nie doczytałem jego wpisu 😉 Te małpy i psychika, coś w tym kurcze jest, ale to nie o małpy chodzi bo te są z natury śmiałe i inteligentne raczej. To coś innego OBCEGO i raczej mało zwierzęcego.
    Nad naszą naturą zwierzęcą czuwają potężne siły duchowe, a nad tym czymś obcym to chyba nic nie czuwa, i to coś boi się tego świata duchowego.

  32. marek pisze:

    i to coś boi się tego świata duchowego.<

    Swiata d m u c h o w e g o ………

    siała baba mak
    nie widziała jak
    dziadek wiedział
    nie powiedział
    a to było tak …..

    Marek wiedział
    choć powiedział
    Ifryt dalej
    nic nie wiedział .

    siała baba mak …..

  33. Rekju2 pisze:

    Ostatnio patrzac przez kilka pryzmatow na nas na nasza wysoko rozwinieta cywilizacje i poza nasza planete nie moge zrozumiec na ile my jako ludzkosc i dla kogo jeszcze jestesmy pozytkiem ?

  34. marek pisze:

    joca pisze:
    Listopad 26, 2017 o 02:45

    Obejrzałem wszystkie odcinki ,Topografa,, i na tyle mnie to zainteresowało że …kupiłem jego książkę(ostatnią z całej serii).
    Powiem tak,co do tego o czym mówi trudno mi się wypowiadać ,nie mam wiedzy na ten temat( mówię tu o samym śnieniu) ale co do jego wniosków ,w pewnych kwestiach mam podobne odczucia(nie mylić z pewnością,wiedzą).

    Przynajmniej w Twoim wypadku postawa- intencja jest skonkretyzowana na jak najklarowniejszym poznaniu w miejsce nałożenia na poznawane zagadnienie swoich chceń ….czyli wyszukiwanie w poznawanej treści potwierdzenia swych jawnych czy ukrytych przekonań …….

    w ten sposób funkcjonując można mieć nadzieję na bezstronność , a więc przesuwaniu się w poznaniu i nazywaniu w stronę ” bycia w świadomości „…

    I jeszcze te jego wnioski po tych całych podróżach,….tak naprawdę to wszystko nie ma żadnego znaczenia,materia i cała reszta to tylko popłuczyny,odbicie odbicia,nawet Chrystus,Lucyfer i pierwszy po ,,Bogu,, niejaki Metatron to tylko sen Przyczyny Wszystkiego,a my Ludzie jesteśmy na samym dnie tego snu

    Ogół ludzkości ledwo sobie radzi z logiką , cechą charkterystyczną dla egzystencji w materii tak gęstej jak ciała na tej planecie i ona sama …..

    Jakże więc poruszać się tak skonstruowanym umysłem po wszechrzeczy …gdzie wektor w naszych pojęciach linia prosta ze strzałką z jednej strony ….w wielowymiarowości może być czymś na kształt miotły brzozowej wychodzącej z jednej lini z wieloma strzałkami , na dodatek rozprzestrzeniajcy się w koronę drzewa w dwóch przeciwnych kierunkach początkowej – źródłowej dla niego linii ….

    Aby poznawać Wszechświat …trzeba ćwiczyć wyobraźnię …poznawać ….to znaczy w naszym wypadku umieć oglądane obrazy przetworzyć na jezyk pojęć ogółu ….niestety wszystkiego się nie da zrobić , bo brakuje nam odniesień w zbiorowym umyśle ,do przetworzenia , a ponadto trzeba mieć w sobie rozwinięte potencjały zarówno artysty- fantazji , jak i logika , by przetwarzać sekwencje świadomości , na język naszego pojmowania …..linearnej logiki ….

    Przykładem niedowładów owej logiki jest fakt braku zainteresowania czy wręcz niechęć do materiałów AD ,choćby w zakresie dwóch pojęć iż wszechświat liczy 950 miliardów lat , a nie 13 i pól , a jego elementarna składowa Partika mieści się w elektornie 800 miliardów razy miliard…a nie jest tak olbrzymia ,że można ją ogląć w mikroskopie elektronowym jaka twierdzi nauka naadając jej swoje określenia bozon itd…

    W tej chwili doszło do mnie zrozumienie ,że w wypadku gdy mamy do czynienia z człowiekiem pozbawionym wyobraźni , to mamy do czynienia z typowym ziemianinem , który poza czubkiem swego i zbiorowego umysłu ludzkości nosa , nie jest w stanie niczego dostrzec , ani zrozumieć ….i dialog z nim nie ma sensu z poziomu człowieka akceptującego …nieliniowość rzeczywistośći ….

    Pan Jarek , składnica nieuporządkowanej wiedzy będzie urzyteczny ze swymi treściami dla potomnych którzy miejmy nadzieję będą stali na wyższym poziomie umiejętności jednoczenia swiadomości i rozumu ….

    Na tą chwilę spełnia jedynie rolę burzyciela starego systemu nadmiarem informacji które przynoszą w głowach chaos ……nie znaczy to aby przyjmowć do niego negatywny stosunek , ale przy pragnieniu zachowania swego wzrostu w miejsce chaosu trzeba ostrożnie wybierać z jego zbioru te informacje które są urzyteczne dla siebie na daną chwilę i ogólny czas rozwoju ludzkiej populacji …

    To świadomość góry przenosi
    wykorzystując do tego
    prawa wszechświata
    rozum do tego potrzebuje maszyn …
    taka jest na ten czas definicja słowa człowiek
    oczywiście jedna z wielu
    dostosowana do tego
    dialogu ….

    • marek pisze:

      Rekju2 pisze:
      Listopad 26, 2017 o 01:56
      Ostatnio patrzac przez kilka pryzmatow na nas na nasza wysoko rozwinieta cywilizacje i poza nasza planete nie moge zrozumiec na ile my jako ludzkosc i dla kogo jeszcze jestesmy pozytkiem ?

      Nawet zaistnienie błędu można nazwać pożytkiem jeżeli posłuży on za informację – naukę iż nie należy go powielać z uwagi na jego negatywne skutki …

      spojrzenie nr. 2 ….czasami ogląda się reportaż o pseudo miłośniku zwierząt ,gospodażu który opuścił posesję , a na niej zdychają pozostawione samopas jednak za ogrodzeniem , konie , psy , koty ….można i tak na nas patrzeć …

      spojrzenie nr. 3….wszechświat w obrocie energią , tworzy coraz bardziej skondnsowaną materię , a z niej planety …….siewcy życia ……obdarowują je formami …..kluczem podobnym do Darwinowskiego w kolejności jej obsiewania …..

      Ziemia to raj dla zwierząt w swej bujności i obfitości …..czy człowiek miał na niej zaistnieść ,względnie czy czas jego zaistnienia /mowa o jakości cwilizacji / jest spójny z wiekiem i wynikającymi z tego możliwościami tej planety …….kto to wie ?

      spojrzenie nr. 4 najbliższe memu sercu i rozumowi …..ileż nowo narodzonych stworzeń wygląda nieestetycznie , wręcz paskudnie zaraz po urodzeniu / łącznie z człowiekiem / lecz w niedługim czasie przejawiają całe swoje piękno …..i tego się trzeba trzymać aby wspierać nasz czas opierzania się gatunku …

      trzeba jednak jeżeli jest się już choćby w części opierzonym , pamietać o lisach , kunach i innych bożych stworzonkach pragnących korzystac z kurnika …by jak najwiecej ptactwa się opierzyło ….

      i tutaj powstaje zapętlenie …bo przcież to planeta zwierząt , a anioł ze skrzydłami na ziemi to prawie ,że ptak więc , jak pokonać krążenie energii w łańcuchu pokarmowym ….

      symultanicznie ….poprzez współpracę i wzajemne się wspieranie w kręgu tych których zmęczyła już rola drapieżnika i wspieranie starań Ziemi , aby dorosła do roli matki człowieka a nie jedynie matki fauny i flory pilnującej wyłącznie istnienia gatunku ….

      traalala
      maruś dzisiaj
      dobre pióro…. ma ….

      wyszedł król z wieży
      włos mu się J e r z y
      i pyta …….

      • marek pisze:


        Do Marka pisze:
        Listopad 25, 2017 o 23:07
        „Ty jak gdyby już wiesz wszystko i niczego nie szukasz”

        Nie Mareczku, nie wiem wszystkiego i dalej szukam, tyle że raczej gdzie indziej niż ty i inaczej niż ty.

        Moja ty najmilsza Lilusiu ……podzielmy się więc między sobą wiedzą na temat słów : frustracja i płynąca z niej pycha …..

        nosiłem to wiele lat w sobie ,więc wiem o czym piszę ……frustracja z powodu ….braku zrozumienia tego co mówię….przez bliźnich …… dawała efekt negatywny dla mnie samego……. rosło we mnie przekonanie …. Ja wiem , a oni są głupi …. / bez duszy lepiej brzmi / ………… tak rosła we mnie pycha ……

        Obecnie pozostał upór mówienia tego czego bliźni nie dostrzegają , pomijają , uciekają przed tym , bo jeszcze nie nauczyli się fruwać …..

        a pycha ….choć tak mnie widzą , bo z swego poziomu pojmowania na mnie patrzą …..znikła ,…… już dawno temu znikła ……

        Agape mam namalowane na piórkach ….

        a co Ty masz Lili Kochanie
        namalowaane ….wiesz ?
        sama musisz zobaczyć
        nie pytać….

        • marek pisze:

          No i coś dla kochanej Alusi ,która choć ćwierka nam ,że jest naszą Mamusią i takie tam bajdurzenia chodzą jej po głowie ….to z żelazną babską konsekwencją / odczuwając nieubłagany upływ czasu / krzyczy na mnie :

          obiecałeś , dawaj przepis na maseczkę …na przyrost genów …Ty kłamco ,ty łysa pało , ty matole ….

          Alusiu pleciusiu , gdyb babka wąsy miała to by dziadkiem była ….

          tłumacząc Ci z polskiego na nasze :

          gdyby takie jak Ty mistyczki i podobni Tobie mistycy w ostatnich latach pracowali , a nie bajki pisali to, być może nasza macierz Matka Ziemia sama się przepoczwarzając wsparła by nasze oczekiwania plus starania / bo bez tego ani rusz / w tym aby słupek na wskaźniku aktywności naszych kodów DNA wzrósł ….

          a tak jest jak jest ….kury gdaczą , koguty pieją , lis do kurnika zagląda , więc do kogo masz pretensje ,że Ci tylko lat przybywa , a nie aktywnych sekwencji …

          Ale otrzyj łzy zawodu i złości na mnie …..J e s t e ś w s p a n i a ł a t a k ą j a k ą j e s t e ś ……nic Ci nie trzeba ….

          Chciałbym mieć w domu taką córkę jak Ty , ale by się działy ” jaja ” …chodziłabyś mi po głowie , a czasem między jednym a drugim prezentem paskiem …..po tyłku obrywala …..aby Ci się zupełnie w głowie nie po przewracało…..

          kup krem NIVEA

          nie kupiły ode mnie ” chamy „hasła
          dobry jak chleb …NIVEA

          bo im nie proponowałem
          aa chleb teraz to żadkość ….

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            I po co wampirzy goopku o Mnie ciągle piszesz? Ja nie pisze że jestem waszą Mamusią lecz ciągle zadaję wam pytanie gdzie w waszym świecie podziała się Mama Archaniołów. Jak dotąd żadne z was nie udzieliło na nie satysfakcjonującej Mnie odpowiedzi.

            Do do chcenia takiej Córeczki w domu to daruj sobie te swoje pedofilskie ciągutki i się z nimi nie obnoś OK.

            Wyobraź sobie matołku że Ja pochodzę z zupełnie innej Krainy niż wasz popieprzony świat. Pochodzę z Miejsca gdzie Króluje Dobro Miłość i Szczęście.

            Wyobraź sobie matołku że Może sobie istnieć i Żyć Mama razem z Córeczką gdzie Wzajemnie dla Siebie Są Obiektem Westchnień i Uwielbienia.

            Ukochana Córeczka stanowi żywe Lustro dla Swej Mamy a Mama Stanowi Lustro dla Swej Córeczki w którym obydwie Mogą się przejrzeć Odczuwając Tak Miłość jak i Dobro.

            Wyobraź sobie matołku że w Takim świecie nigdzie nie ma i nigdy nie było tego który robił by za „onego” tzn per „tatusia”

            Nie ma onego bo jest to Świat i Kraina bez Grzechu ale widać dla ciebie jest to za trudne aby zrozumieć coś tak zupełnie prostego i oczywistego.

            Matołku ale ty nigdy nie będziesz wiedział że Miłość i Dobro w tym Dobre Wychowanie jest zawarte przed wszystkim w Dobrym Słowie [Dźwięku] a nie ciężkiej Łapie per tatusia i jego paska od spodni.

          • Margosia pisze:

            „…Wyobraź sobie matołku że w Takim świecie nigdzie nie ma i nigdy nie było tego który robił by za „onego” tzn per „tatusia”…”
            ___
            Lucek, z tym… „matołkiem” to nie do końca jest tak jak Ci się wydaje !

            zważywszy, że… każdy z nas patrzy i rozumie otaczający go świat na swój jedyny, niepowtarzalny sposób – przez pryzmat swojego umysłu uwikłanego we własne wyobrażenia i przekonania nabyte w drodze udomawiania tego konkretnego wcielenia…
            W Twoim świecie – jak widać… prym wiodą.. „Córeczki i Mamusie Archaniołów” będące „Wzajemnie dla Siebie.. Obiektem Westchnień i Uwielbienia”…, w moim świecie odzwierciedla się Energia Stwórcy, Energia Źródła, za sprawą której tacy m.in. jak Ty i ja mamy szansę doświadczać swej radosnej lub… nie… twórczości…

          • siola pisze:

            No i znowu cyganka prawde o sobie powiedziala,widzi tylko Mamusie i siebie ,reszta jak u ktosiowatych to bagno choc naprwde sadza innych po sobie.
            No coz ktosiowate mowily o przeslaniu,no coz bylo ostatnio w wiadomosciach ze na bakterie z krowiego Mistu juz zaden antybiotyk nie dziala,wiec jak sie bydlo Terz zarazi swoim Mistem juz nie wylyczy Z tego niczym.
            No coz nie dziwic sie duchowym ze w czasie medytowania swego,wielka galaktyczna cytrynke On zobaczy jak swoj rozum zarobaczy tylko jednym to i widzi tylko to co widzi i to o czym mysli i nic wiecej.No coz potem pozostaje ,wlasciwe intepretowanie przeslania,ale to jak z przepowiedniami z Delfi,na koniec wychodzi po chlopsku”Kto Ci kozol skokac do studni gupku”.Wiec na koniec wychodzi Ten najlepiej kto uwierzy w siebie i bedzie przynajmniej sie staral by sie samego nie oklamac.No coz poza tym nie uwierze ze ktos kto naprawde pochodzi z cywilizacji madrzejszej od ludzkiej jest tak debilny ze tylko widzi samego siebie na niebie.
            Mysle ze ktos tu wyrosl z dziecinstwa ale wrosl w dziecinade,nie ludzka jednak ludzka wina czym sie jedna z druga bogini na tym swiecie urodzila,niekture tylko swiedza na antenie jak gwiazdy ale do gwiazd im naprwde jest daleko to tylko ich Marzenia byc tym czym nie sa.

    • Margosia pisze:

      „… Aby poznawać Wszechświat …trzeba ćwiczyć wyobraźnię …poznawać ….to znaczy w naszym wypadku umieć oglądane obrazy przetworzyć na jezyk pojęć ogółu …
      niestety… brakuje nam odniesień w zbiorowym umyśle…
      traalala
      maruś dzisiaj
      dobre pióro…. ma …”

      ____
      Rzeczywiście Marku, widzę, że… od samego świtu.. dość żwawo poruszasz się po meandrach słów…

      Co zaś tyczy się wyobraźni, to.. nie Ty pierwszy i nie ostatni.. twierdzisz, że trzeba ją w sobie… „ćwiczyć”, aby z-rozumieć przestrzeń, w której przyszło nam wszystkim egzystować… 🙂
      Prawda jednak jest taka, że… każdy pojmuje ową przestrzeń na swój jedyny, niepowtarzalny sposób, poprzez pryzmat swojego umysłu wykształconego w wyniku własnych obserwacji, przemyśleń, doświadczeń, również… inkarnacyjnych, etc…

      Już w znanym nam tekście kanonicznym tzw. „Tablicy Szmaragdowej”, Hermes Trismegistos m.in. pisał:

      „…To, co jest niżej, jest jak to, co jest wyżej, a to, co jest wyżej, jest jak to, co jest niżej, dla przeniknięcia cudów jedynej rzeczy…”

      lub… ja podaje inna interpretacja:

      „… Najwyższe (przychodzi) z najniższego, a najniższe z najwyższego, dzieło cudu z jednego.
      Rzeczy utworzyły się z tego pierwiastka dzięki jedynemu sposobowi działania (procesowi). Jak cudowne jest jednak jego dzieło!
      On jest głową (zasadą) świata i jego żywicielem…”

      Można te zdania z-rozumieć, posiłkując się treścią rękopiśmiennego zabytku arabskiego, jakim jest tzw. „Księga wyjawienia ukrytej tajemnicy nauki Kafa”, gdzie m.in. jest napisane:

      „… traktujemy o specyficznych działaniach i tajemnicach, które są zawarte w ciałach ziemskich.
      Dolny świat bowiem podąża za górnym światem i jego istoty (stwory) są zależne od istot górnego świata i pozostają z nimi w związku; razem tworzą one jeden, jedyny świat, dzięki jednemu związkowi, który wytwarza z nich jedność, mianowicie gdy tylko powietrze otacza z zewnątrz wszystkie ciała widzialne, a nawet niektóre z nich wewnątrz i zewnątrz. Powietrze bowiem graniczy ze sferami niebios, gdyż nie ma między nimi próżni, i w ten sposób następuje połączenie dolnych sfer z górnymi, aż do sfery najbardziej zewnętrznej. A więc ponieważ ciała ziemskie są ściśle związane ze światem sfer niebieskich, jak to przedstawiliśmy, nie jest dziwne, że zależą one od nich, szczególnie wtedy, gdy świecące gwiazdy, które przesyłają swe niebiańskie siły ciałom ziemskim, prześwietlają powietrze…”

      Z dużą dozą prawdopodobieństwa można więc założyć, że…

      „…Cały Wszechświat jest kosmiczną księgą, rękopisem, olbrzymim zwojem papirusu, stworzonym przez bogów…”, a naszym zadaniem jest próba odczytania tego skrawka, który odwinęliśmy, by z-rozumieć boskie objawienie…

      • Margosia pisze:

        „…poprzez współpracę i wzajemne się wspieranie w kręgu tych których zmęczyła już rola drapieżnika i wspieranie starań Ziemi , aby dorosła do roli matki człowieka a nie jedynie matki fauny i flory pilnującej wyłącznie istnienia gatunku …”
        ___
        Tak sobie myślę Marku odnośnie tego co napisałeś, że… „rola drapieżnika” nadal jeszcze wciąż pozostaje w genach nie tylko wśród zwierząt, ale także wśród naszych ludzkich braci…
        Bo jak podaje większość podróżniczych raportów, w tym również strony Nautilusa:

        Nie tylko… „mieszkańcy Indonezji żyją w świecie ogromnych kontrastów.
        Między dzielnicami banków a dzielnicami nędzy… dzieci oglądają filmy kung-fu albo amerykańskie kryminały i wysłuchują najnowszych komunikatów o wynikach bundesligi. Tuż obok szaman odprawia święte obrządki, a parę wysepek dalej… 13 sierpnia 1995 roku odkryto zupełnie nieznane plemię kanibali, żyjące w epoce kamienia i „mieszkające nago na drzewach”. W Indonezji żyje dziś około 350 grup etnicznych – każda ma własny język, własną kulturę i własną religię…”

        I upłynie jeszcze wiele hektolitrów wody w Wiśle zanim… wszyscy razem i każdy z osobna… „zmęczymy się rolą drapieżnika” i postanowimy dla odmiany… „wspierać starania Ziemi” w Jej matczynej roli…

        • Margosia pisze:

          ~ upłynie jeszcze wiele hektolitrów wody w Wiśle zanim… wszyscy razem i każdy z osobna… „zmęczymy się rolą drapieżnika” i postanowimy dla odmiany… „wspierać starania Ziemi” w Jej matczynej roli… ~
          ___
          Po przeanalizowaniu tej mojej powyższej wypowiedzi…, doszłam do wniosku, że… nie do końca jest ona zgodna ze stanem faktycznym, ponieważ… zupełnie zapomniałam o faktach, które jednak stanowią jedyny, znany mi wyjątek w tym twierdzeniu…, a wyjątkiem tym jest społeczność żyjąca w obrębie wspólnoty znajdującej się w małej wiosce rybackiej, która dała nazwę… wspólnocie ludzi, roślin i Sił Natury zwanej: „ogrodem Findhorn”… 🙂

          Tam bowiem… życie toczy się swoim własnym, spokojnym torem, niezależnym od tego, co zadziewa się na ekranach tv albo internetu.., gdzie nie istnieją prawa dla żadnych mniejszości, bo nie ma tam ani „mniejszości”…, ani tym bardziej „większości”…

          Po prostu… nie ma dwóch stron w sporze, bo… nie prowadzi się żadnych sporów 🙂

          Najważniejsze decyzje nie zapadają podczas dyskusji, czy w wyniku logicznego rozumowania, nie zapadają one też po ustaleniach jakichś „komitetów wspólnotowych”…
          Decyzje w Findhorn podejmują założyciele wspólnoty – małżonkowie Peter i Eileen – zaś ich działanie poprzedza intuicyjne przeczucie, iż będzie ono najwłaściwsze w danej sytuacji.
          Niekiedy decydują też inni…
          Nie ma też żadnych – raz na zawsze – ustalonych przepisów i reguł.., nikt też nikomu nie wydaje poleceń i nikt niczego nie nakazuje innym…

          Jest tylko świadomość grupy, nieustannie dążącej do utrzymania i rozszerzenia wewnętrznej świadomości Boga i wykorzystywania jej w życiu codziennym

          Z tego też powodu, nie ma żadnego planowania przyszłości, nikt też nie wie, co ona przyniesie…
          Jest jedynie wiara w to, że… wszystkie potrzeby społeczności zostaną z czasem zaspokojone, tak jak zadziewało się to od zawsze – nic też nie wskazuje, żeby miało być inaczej…

          • marek pisze:

            Z tego też powodu, nie ma żadnego planowania przyszłości, nikt też nie wie, co ona przyniesie…
            Jest jedynie wiara w to, że… wszystkie potrzeby społeczności zostaną z czasem zaspokojone, ……………….na czas …..

            Jakieś dwa lata temu ,wypłakiwałem się tutaj i żaliłem jakiego to kopa zarobiłem w żyć od życia ..
            Komentowałe ,że przerabiam skutkiem tego najpaskudniejszą rzecz pod słońcem …nienawiść ….

            Wygrałem tą lekcję …już dawno głupoty ego i mareczka zapomniałem natomiast poczucie ” wiary w opatrzność ” / tak to określam , aby nie tłumaczyć w co wierzę / wzrozsło do stanu jaki opisujesz powyższym zdaniem …..a ja je określam najzwyklejszym słowem i uczuciem a jest to……. beztroską …

            Co mi potrzebne dostaję , na czas ,i na miejsce , ile mi potrzeba również …jest zachowany w tym umiar…… i uczę się żyć w spontanicznej beztrosce dnia codziennego wiedząc ,żę jeżeli uwsteczniające zależności we mnie wygasły, to już każdemu zadaniu które życie postawi przede mną sprostam , gdyż opatrzność , czuwa…

            Ten kto zapomina o tym ,że można projektować swe jutro lecz nie od naas samych zależy jego zaistnienie , ten jeszcze dużo ma do zrozumienia ….

            a życie tak pieknym jest …
            bez nadmiernych w stosunku
            do niego oczekiwań ….
            jest nieustającą
            chwilą podziwu
            i wytchnienia ….

            tylko z tymi niektórymi bliźnimi ……cholera ….

          • Margosia pisze:

            „… i uczę się żyć w spontanicznej beztrosce dnia codziennego…”
            ___
            To wspaniale Marek, że się jeszcze „uczysz”, bo jakaś taka… niekompletna byłaby ta Twoja… „beztroska dnia codziennego”, zważywszy na to – jak zakończyłeś swój wpis:
            „…tylko z tymi niektórymi bliźnimi ……cholera …”

            „… a życie tak pieknym jest …
            bez nadmiernych w stosunku
            do niego oczekiwań …”

            ___
            Pięknie sformułowane zdanie 🙂 do którego dodałabym…
            … i bez nadmiernych oczekiwań w stosunku do innych…, bez wydawania innym poleceń i bez nakazywania innym czegokolwiek…, dzieląc się bezinteresownie w wolności z innymi swą wiedzą, za którą nie oczekuje się… „zapłaty”… 🙂

    • Maria_st pisze:

      wszystko to Maya

      • Margosia pisze:

        „wszystko to Maya”
        ___
        Tak Maryś, „wszystko to Maya”, tyle że… bardzo „rzeczywista Maya”…, której zasłony dość ciężko odchylić, by ujrzeć to – co „Mayą” nie jest…

      • marek pisze:

        Maria_st pisze:
        Listopad 26, 2017 o 09:19
        wszystko to Maya

        Kochana Marysiu ….

        Nigdy nie przyszło Ci do głowy że od Mayi jakoś pierońsko blisko do Majaczenia …

        brrrrrrrrrrr nigdy już nie
        użyję słowa Maya
        chyba ,że po gorzole

        • Maria_st pisze:

          Nigdy nie przyszło Ci do głowy że od Mayi jakoś pierońsko blisko do Majaczenia …

          Maja–czy nie Marek ?

        • siola pisze:

          Oj Marek ,nie wywoluj ty wilka z lasu ,nawet po gorzole.Lepiej ty sie kobylego mleka napij a najlepiej wody z czarnego lasu i posluchaj ty lepiwj swistakuow Panie Brachu,a siostrom dajmy spokuoj bo nie wszystkie llyse pally Maja.

      • dariamade pisze:

        Wielu podoba sie to… Chca w tym uczestniczyc…
        Ja zaczelam podchodzic do wszystkiego ze sporym dystansem i czuje sie wolna od wszelkich przekonan, mniek jest rozczarowania, wiecej akceptacji…

  35. Rekju2 pisze:

    kup krem NIVEA

    nie kupiły ode mnie ” chamy „hasła
    dobry jak chleb …NIVEA

    Pierwszym produktem tej linii było Nivea Seife (mydło Nivea) , które zostało wprowadzone na rynek w 1906 r. przez firmę „Beiersdorf & 

    Siedziba firmy w Poznaniu

    Sam nie wiem,moze panie lepiej wiedza.Czy krem Nivea mozna stosowac przeciw…,

    …,drenarce ?

    Bo wiele na temat zwierzat :

    To coś innego OBCEGO i raczej mało zwierzęcego.

    zwierząt ,gospodażu który opuścił posesję , a na niej zdychają pozostawione

    Ziemia to raj dla zwierząt w swej bujności i obfitości …..czy człowiek miał na niej zaistnieść ,względnie czy czas jego zaistnienia /mowa o jakości cwilizacji / jest spójny z wiekiem i wynikającymi z tego możliwościami tej planety …….kto to wie ?

    i tutaj powstaje zapętlenie …bo przcież to planeta zwierząt , a anioł ze skrzydłami na ziemi to prawie ,że ptak więc , jak pokonać krążenie energii w łańcuchu pokarmowym ….

    PENATEN-OWCA-ZWIERZYNA,pochodzi z rzymskiej mitologi i biega o albo tyczy sie swe fuente-zrodelko ma od bogow patronow jak wielu z nas wie ktorzy byli odpowiedzialni za cieplo domowe i dobro…,

    /im wiecej ukradnie mama hgw i tata amber, tym bogatsza jest ich chata/

    …,byt rodziny, a zwłaszcza niemowlat.

    Farmaceuta wziął wełnę od …,

    /w krzaku jal

    …,owc(a)y

    /ukrylo sie zwierze/

    …,iec, ugotował ją i użył wełnianego tłuszczu pochodzącego z niej jako podstawy kremu.

    /poszukaj je jesli nie…./

    Ten pan o godnosci Max(ymalnie) Riese (olbrzym) wynalazl ochrone na rany w 1904 roku. Pozniej firma z P(el)Od szyldu Johnson & Johnson przejela firme w 1986 roku.

    Zwierzyna czy tez i ludzie.Spacery z psami.

    Szwajcarski inzynier Georges de Mestral czesto spacerowal w naturze z psami. Znowu i znowu niektore owoce wielkiego lopianu (Arctium lappa) sie wcisnely…,

    /jak RUDY oddzwierny o godnosci cZho-lem-u En-la-u-i  i kiboli przez …,

    …,wrota przesiakniete demokra(TURA)cja makreli /

    …,w kontakt-cik z sierscia psow i pozostaly w nim wiszac jak rudy koniokrad. A ze nie mial czasu na gozdyro po stokro(c)tke ubectwem przesiaknieta (po owocach i nie tylko bolka POznano)odkleil w chacie farfocle koltunow i ich owoce pod mikroskopem i odkrył, ze …,

    /bolek mowi ze grafolodzy klamia/

    ..,nosza male, elastyczne haczyki
    ktore nie odrywaja (Kataloni)sie nawet po siła wyjetym z wlosow czy ubrania.

    Tyle na temat ZWIERZYNY i fundacji naukowych,typu instytut bolka pod nazwa ?

    Setka w kawe przy kierowniku w akumulatorowej wozkowni.

    Ziemia to raj dla zwierząt w swej bujności i obfitości …

    Czy kto?s jeszcze ma waty co do POwyzszej zlotej mysli ?

    Egipt i niemiecki samolot, 1918 rok,no i pytanie: skąd ta woda ?


    To nie o te wode chodzi.
    O insza biega.
    Moze kiedy?s przy okazji gdy sie odpowiedni temat napatoczy.
    Gdy wyjasnie co mialem na mysli woda i piramidy,chociaz problemem sa cicho ciemni lenie dyzurni ludzie z dziedziny kultury i nauki poszukiwacze El dorada
    a i insi targowiczanie i jabcokowo robolowi,tez na pelna tace czychaja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s