Czerwone Słońce także nad Polską. Zawdzięczamy je Ophelii

  • 17:35

    Podobnie było w Wielkiej Brytanii

 

 

Na polskim niebie można obserwować czerwone słońce. Wszystko jest zasługą burzy Ophelia. Zdjęcia i nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Ophelia spowodowała taką cyrkulacje powietrza, że nad Zachodnią Europę, a później również nad Polskę dotarł pył znad Sahary oraz dym pochodzący z pożarów trawiących Półwysep Iberyjski.- Ophelia powodując cyrkulację powietrza zagarnęła ten pył z pożarów w Hiszpanii i Portugalii, ale również pył saharyjski – mówił na antenie TVN24 prezenter pogody TVN Meteo Tomasz Wasilewski.

Światło się załamało na pyle i odbiło w falach o większych długościach, dzięki czemu mieliśmy możliwość podziwiania tego zjawiska.

Pył i dym powędrowały najpierw przez Europę Zachodnią, później dotarły nad Polskę. Jak dodał Wasilewski, czerwone Słońce na północy i zachodzie kraju będzie widoczne aż do środy.

Zobacz niezwykłe zdjęcia i filmy Reporterów 24:

 

Podobnie na Wyspach Brytyjskich

Podobna sytuacja miała miejsce w poniedziałek nad Wyspami Brytyjskimi. Niebo zabarwiło się na żółto i pomarańczowo. Było to również spowodowane cyrkulacją powietrza wywołaną przez Ophelię.

Jeżeli również widzieliście ten fenomen, przysyłajcie materiały na Kontakt 24.


Czerwone słońce widzą także mieszkańcy Holandii:

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Obserwacje Słońca, Transformacja 2016-2017, Wydarzenie-ujawnienie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Czerwone Słońce także nad Polską. Zawdzięczamy je Ophelii

  1. mały budda pisze:

    Najpiękniejsze zdjęcie jest z Świnoujścia.
    Byłem w tym roku w Świnoujściu.
    Tam są niesamowite energie od strony morza.

  2. mały budda pisze:

    Pomnik na wyspie Wolin, park miejski w Wolinie. 77067235.jpg

    Ciekawy jest pomnik Światowida.

  3. Dawid56 pisze:

    Widziałem te czerwone Słonce nad Trójmiastem i zrobiłem zdjęcia.Jutro je zamieszczę nie są może tak efektowne , ale jednak…

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Czerwone Słońce tzn takie Po Japońsku rodem z Japońskiej Flagi 😉 jest tutaj także bezpośrednie nawiązanie do Symbolicznego Znaku Liczby PI 3,14

      Japońska Bogini Utożsamiana Ze Samym Słońcem to Amaterasu oprócz Lustra jej atrybutami jest także łuk.

    • Maria_st pisze:

      Ja też zwróciłam uwagę na przepiękne Słońce, mąż zrobił foty…ładnie wyglądało ale wiadomo co było tego przyczyną

      • siola pisze:

        Marys ale to ze Ida znad Antlantyku do nas to juz insza sprawa,moze byc gdzie indziej o tym czysie jeszcze chlodniej a u nas beda rosly caly rok pomarancze za pomoca Orfeuszy.
        Sezamie otworz sie ,czlowiek z kluczem w rog dnie,bedzie koniec snu z strachami ,bedziem soba sami gdy muzyka rogu otworzy drzwi stalowe ,zdechnu swiete krowy.

  4. Dawid56 pisze:

    Trochę nie do końca jednak wiadomo, gdyż tak zwane „słabnięcie” Słońca( możliwość patrzenia na nie np. w okularach ze szkłami fotochromowymi) obserwuję już od lipca 2017 roku, ale to co widziałem wczoraj to było naprawdę coś dziwnego i nie jestem pewien czy pył z Sahary to właściwe wytłumaczenie tego zjawiska.
    Co do wcześniejszych obserwacji było to już kilka razy z rzędu ale nigdy nie było czerwonego Słońca na 2-3 godziny przed zachodem.

    • Maria_st pisze:

      Co do wcześniejszych obserwacji było to już kilka razy z rzędu ale nigdy nie było czerwonego Słońca na 2-3 godziny przed zachodem.

      Zgadza się Dawidzie..no i miejsce na niebie..też wydało mi się inne niż normalnie podczas zach….dzis to sprawdzę

      • Maria_st pisze:

        też wydało mi się inne niż normalnie podczas zach….dzis to sprawdzę ”

        jednak było wyżej i bardziej w lewo….teraz jest nisko i bardziej w prawo…hmmm

  5. Rekju2 pisze:

    Czerwone Słońce tzn takie Po Japońsku rodem z Japońskiej Flagi 😉 jest tutaj także…,

    bezpośrednie nawiązanie do Symbolicznego Znaku Liczby PI 3,14 ?

    Idac droga bezmyslnosci wielu ktosi, wezmy i przykladnijmy kogo?s z kilku kogos?i a POsiadajacych nie tylko rower-o auta z kierownica, ale i tez dwukolowe rower-y, wszyscy z nich gdyby chcieli mogliby POdobnie nawiazywac w zaleznosci od i do ?

    Liczby PI 3,14 ?

    Atrybut luk-a ma z japonska flaga tyle wsPOlnego co budka wzgl.sklep Borys-a
    z Polskim interesem narodowym.

    Raczej a napewno ani liczba PI ani zaden luk a wywodzi sie z religi, POniewaz wiele mostow jest ‚malunkowanych’ kolorem czerwonym,zauwazalnie ma i przestrzega zwraca uwage…,

    /znak drogowy stop jest koloru czerwonego/

    …,przed niebezpieczenstwem.

    Bez to albo dlatego i mosty na czerwono przestrzeganie przed i roznymi niebezpieczenstwani.

    Japońska Bogini Utożsamiana Ze Samym Słońcem to Amaterasu oprócz Lustra jej atrybutami jest także łuk ???

    Torii (jap. 鳥居 dosł. miejsce dla ptaków, grzęda?) – brama o charakterystycznym kształcie, prowadząca do chramów i miejsc świętych shintō (w shintō ptaki są uważane za posłańców bogów).

    Torii jest także powszechnie rozpoznawalnym elementem architektury japońskiej. Jest to konstrukcja, której podstawowy kształt tworzą dwa słupy złączone u góry dwiema poprzecznymi belkami.

    Czytaj

    W rzeczywistosci nie chodzi o zaden Atrybut luka ani o PI a ma zwiazek z religia i log(o)iem ksztaltu wejscia do swiatyn-i jaPOnskiej.

  6. dariamade pisze:

    Sen (jakby w bajce disneya): 1 kwietnia nastała zima, przez pewnego Pana, trafiłam do przestrzeni gdzie były na jakby szali 4 osoby, części, ciężko to opisać, jednym z nich był czas. Potem cofnęłam się do okresu dzieciństwa od kiedy się to zaczęło. Okazało się, że to mój brat, dużo różnych motywów, ale główny zapamiętałam, kiedy siedział (na planecie?) i z naprzeciwka skierowano na niego światło z księżyca? (wtedy się zmienił na gorsze?), przeleciałam, byłam szybsza od tego światła lecącego na niego, wiedziałam co się stanie, że trafi w jego oko i się zmieni, przesunęłam siłą woli te światło i wzięłam je na siebie. Uratowałam brata. Pamiętam spacer z rodzicami (wszystko bajkowe) tato w pewnym momencie wystrzelił coś w kierunku mamy oczu, po tym miała rozmazany tusz do rzęs, nie wiem ale miało to związek z tym, że pomógł w ten sposób bratowi by się nie zmienił na gorsze.

  7. dariamade pisze:

    Na początku życia wpadamy w pudełko przekonań naszych rodziców, potem w pudełko przekonań naszych rówieśników, religii. Jeśli podejmujemy drogę o rozwoju ducha wpadamy w pudełko przekonań doradców duchowych, książek ezo i wszelkich praktyk medytacyjnych. Oczywiście każde pudełko niesie ze sobą poznanie, każda osoba choćby o niskim stopniu świadomości jest dla nas nauką i doświadczeniem jeśli potrafimy docenić tą osobę. To wszystko kojarzy mi się z rosyjską Matrioszką, ściągamy z siebie powoli programy, przekonania, iluzje, pozbywamy się chęci nauczania innych, wywyższania się ponad innych, nie chodzi o pozbycie się Ego, gdyż Ego znaczy Ja. Nie da się pozbyć samego siebie. Bardziej wszelkich negatywnych cech, które ktoś określił jako Ego, ale dla mnie to już ma trochę inne zrozumienie.
    Wszechświat, inne planety to może kolejne pudełko i za tym co jest? Być może nic, ale… Cogito Ergo Sum.
    Kolejnym pudełkiem jest grzebanie w przeszłości, poprzednich wcieleniach – mam poczucie,że mi to nie jest potrzebne, ale jednocześnie rozumiem, że każdy z nas ma inne potrzeby zbierania doświadczeń.
    Być może byłam kimś najgorszym kiedyś, i wg mnie nie da się programem karmy tego wyrównać czy odpłacić w następnym życiu. To pewien rodzaj kolejnego pudełka by nie zmieniać swojego życia na lepsze, by być w poczuciu winy. A przecież nasza cząsteczka obrała sobie taką rolę doświadczenia, i nie musi ciągle obwiniać się za przeszłość – to iluzja.
    Położyłam się wczoraj, weszłam w siebie, na początku obrazy przewijały się przez umysł, sami sobie to podsyłamy. Potem skulona leżałam w czerni i było mi dobrze i spokojnie.
    Akceptuje siebie i swój cień, pewnie sporo narozrabiał, ale on jest moją częścią i wszystko jest moją częścią. Czasami się czuję jak Alicja w krainie czarów kiedy zakończyła swoją podróż i obudziła się i po przebudzeniu jeszcze wszystkie obrazy ze snu wirowały jej nad głową.

  8. marek pisze:

    Akceptuje siebie i swój cień, pewnie sporo narozrabiał, ale on jest moją częścią i wszystko jest moją częścią.

    Pogodni ludzie to ci którzy nic nie wiedzą i ci którzy wiedzą wystarczająco dużo by być zawsze usmiechnietym …

    Między nimi rozciąga się oceana tych którzy mają zmienne nastroje ….

  9. mały budda pisze:

    Na początku życia wpadamy w pudełko przekonań naszych rodziców, potem w pudełko przekonań naszych rówieśników, religii.
    Odpowiedź.

    Zaiste to mądrość życia zawarta jest w/wym. myślach.
    Spróbuję wczuć się w twoje wibracje, aby widzieć przyczynę.

    Jeśli podejmujemy drogę o rozwoju ducha wpadamy w pudełko przekonań doradców duchowych, książek ezo i wszelkich praktyk medytacyjnych.
    Odpowiedź.

    Dla mnie to rozwój świadomości, lecz jesteśmy jak dzieci naiwni.
    Naiwność to nasza wspólnota cecha, czystości i pełni rolę nauczycielki lub nauczyciela.
    Wyjaśnić dalej nie muszę. Wystarczy dobrze odczytać to, co piszę.

    Oczywiście każde pudełko niesie ze sobą poznanie, każda osoba choćby o niskim stopniu świadomości jest dla nas nauką i doświadczeniem jeśli potrafimy docenić tą osobę.
    Odpowiedź.

    Mogę przyjąć, że w moim odczuciu pudełko to metafora.
    Należy wiedzieć, że każde pudełko niesie zupełnie odmienną informację.

    To wszystko kojarzy mi się z rosyjską Matrioszką,
    Odpowiedź.

    To fakt, program na programie.

    ściągamy z siebie powoli programy, przekonania, iluzje, pozbywamy się chęci nauczania innych, wywyższania się ponad innych, nie chodzi o pozbycie się Ego, gdyż Ego znaczy Ja. Nie da się pozbyć samego siebie. Bardziej wszelkich negatywnych cech, które ktoś określił jako Ego, ale dla mnie to już ma trochę inne zrozumienie.
    Odpowiedź.

    Negatywne cechy można przekuć na pozytywne cechy.
    W moim przypadku stało się, to możliwe.
    Poznaj samą siebie od wewnątrz.
    Poznaj siebie samego od wewnątrz.
    Żeby poznać i zrozumieć kim, się jest w pierwotnej postaci.

    Wszechświat, inne planety to może kolejne pudełko i za tym co jest? Być może nic, ale… Cogito Ergo Sum.
    Odpowiedź.

    To fakt, lecz trzeba to odkrywać i poznawać i widzieć, czym jest Wszechświat.
    Jaką rolę spełnia dla procesów tworzenia życia w świecie materii.

    Kolejnym pudełkiem jest grzebanie w przeszłości, poprzednich wcieleniach –
    Odpowiedź.

    Tu trzeba samej, samemu poszukać aby znaleźć odpowiedzi.
    Sam doszedłem do poznania samego siebie.
    Trud był duży, gdyż straciłem sens życia w fizycznej formie.
    Z drugiej strony pisany był mi upadek i zwrot w przeciwnym kierunku niż do wskazówki zegara.
    Kiedy doświadczyłem widzenia poprzez doświadczenia. Poznałem i zrozumiałem abym szedł swoją drogą poznania.
    Nie mam ulegać ludzkim programom.
    Jedynie poznać przyczynę upadku tego fizycznego świata.
    Tak więc tak muszę widzieć przeszłość, gdyż mojej poznanie wynikało z innego pełnego rozumienia wymiaru innego świata. Doświadczyć to móc poznać i widzieć Samą,Samego Siebie.

    mam poczucie,że mi to nie jest potrzebne, ale jednocześnie rozumiem, że każdy z nas ma inne potrzeby zbierania doświadczeń.
    Odpowiedź.

    Prawdą jest, że każdy z nas ma inne potrzeby zbierania doświadczeń.
    Dlatego nie pasuje do świata ludzi, gdyż sam idę swoją drogą poznania.
    Z drugiej strony to jestem Apokalipsą dla tego fizycznego świata.

    Być może byłam kimś najgorszym kiedyś,
    Odpowiedź.

    Jesteś pewna, czujesz to w sobie.
    Masz do oczyszczania samą siebie.
    Wiesz co uczynić lub tego w sobie nie widzisz.

    i wg mnie nie da się programem karmy tego wyrównać czy odpłacić w następnym życiu.
    Odpowiedź.

    Potrzeba wiedzy o sercu aby oczyścić samą,siebie od źródła przyczyny.

    To pewien rodzaj kolejnego pudełka by nie zmieniać swojego życia na lepsze, by być w poczuciu winy. A przecież nasza cząsteczka obrała sobie taką rolę doświadczenia, i nie musi ciągle obwiniać się za przeszłość – to iluzja.
    Odpowiedź.

    Masz być sobą. Żeby tworzyć w zgodzie samą sobą.

    Położyłam się wczoraj, weszłam w siebie, na początku obrazy przewijały się przez umysł, sami sobie to podsyłamy. Potem skulona leżałam w czerni i było mi dobrze i spokojnie.

    Odpowiedź

    Sami sobie to podsyłamy, tak piszesz.
    To fakt. Według mnie to igraszki natury umysłu.
    Nie lubię czerni, gdyż to świat ciężkich pierwiastków materii.
    Kocham tylko światło niematerialne, gdyż jestem jego częścią w tym fizycznym świecie.
    Im bardziej staję się za życia światłem.
    Tym bardziej mój czas się kończy.

    Akceptuje siebie i swój cień, pewnie sporo narozrabiał, ale on jest moją częścią i wszystko jest moją częścią. Czasami się czuję jak Alicja w krainie czarów kiedy zakończyła swoją podróż i obudziła się i po przebudzeniu jeszcze wszystkie obrazy ze snu wirowały jej nad głową.
    Odpowiedz

    W tobie jest niepewność. Brak wiary w samą siebie.
    Przekuć możesz cień na twoje wewnętrzne ukryte w tobie światło.

  10. mały budda pisze:

    Maria mogę ciebie prosić, abyś podała mojego e-maila dariamade.

  11. Maria_st pisze:

    Podałam maila…..

  12. Margosia pisze:

    „…nigdy nie było czerwonego Słońca na 2-3 godziny przed zachodem..”
    ____
    Na temat dziwnego zachowania Słońca piszą również na stronie Nautilusa przytaczając słowa Kazunari Shibata, japońskiego naukowca, który nadzoruje Obserwatorium Astronomiczne Kwasan i Hida Uniwersytetu w Kioto i zajmuje się badaniem naszej gwiazdy od wielu lat, który m.in. powiedział:

    „…Moje słowa dotyczą naszego Słońca. Dla wszystkich daje ono wrażenie spokojnej i stabilnej gwiazdy, bezpiecznej i nie stanowiącej zagrożenia. Ale tak nie jest.
    Na podstawie naszych badań, modelowania procesów zachodzących na jego powierzchni i najnowszych obliczeń doszliśmy do przerażających wniosków, które wkrótce zostaną ujawnione opinii publicznej.
    Chociaż nie będę mówił o żadnych szczegółach, to już dostałem pierwsze sygnały, aby nie ujawniać prawdy o tym, co wkrótce czeka ludzkość.
    Rozumiem, dlaczego władze próbują mnie uciszyć w tej sprawie, ale myślę, że ludzie powinni poznać prawdę! I wkrótce ją poznają niezależnie od tego, jak jest straszna..”

    Ile w tym prawdy ?…

    • Maria_st pisze:

      Ile w tym prawdy ?…”

      mówmy, piszmy o tym i zmieniajmy jeśli coś nas niepokoi.
      Pisałam kiedyś, że pewne fakty pojawiają się jak na zawołanie…i wciąż mamy podpowiedzi….sami kształtujemy rzeczywistość…

  13. siola pisze:

    Nie zawsze brudna armia oznacza ze armia jest brudna,czasem tylko oznacza armie ktura nie ma chamulcow.Mowil ze widzi duzo Anglikow w Polsce .to Terz nie musi oznaczac ze sa Anglikami,ludzie zapominaja o tym ze sa wszyscy tylko ludzmi.Coz beda np.wracac Turcy z Niemiec do kraju nazwa ich Niemcami.Czy bedzie to az tak dziwne gdy tych co wracac beda do kraju nazywaac beda w Polsce Anglikami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s