Kontrowersje wobec niektórych ustępów listu św Pawła do Koryntian

O PORZĄDKU NA ZEBRANIACH LITURGICZNYCH

Strój i nakrycie głowy kobiet

1 Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa. 2 Pochwalam was, bracia, za to, że we wszystkim pomni na mnie jesteście i że tak, jak wam przekazałem, zachowujecie tradycję. 3 Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa – Bóg. 4 Każdy mężczyzna, modląc się lub prorokując z nakrytą głową, hańbi swoją głowę. 5 Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę; wygląda bowiem tak, jakby była ogolona. 6 Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy! Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niechże nakrywa głowę! 7 Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. 8 To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. 9 Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. 10 Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów. 11 Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. 12 Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę. Wszystko zaś pochodzi od Boga. 13 Osądźcie zresztą sami! Czy wypada, aby kobieta z odkrytą głową modliła się do Boga? 14 Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy, 15 podczas gdy dla kobiety jest właśnie chwałą? Włosy bowiem zostały jej dane za okrycie. 16 Może ktoś uważa za właściwe spierać się nadal, my jednak nie jesteśmy takiego zdania, ani my, ani Kościoły Boże.

WOKÓŁ PRAWDY O ZMARTWYCHWSTANIU

Zmartwychwstanie Chrystusa faktem poświadczonym

1 Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którąście przyjęli i w której też trwacie. 2 Przez nią również będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam rozkazałem… Chyba żebyście uwierzyli na próżno. 3 Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, 4 że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem: 5 i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, 6 później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. 7 Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. 8 W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. 9 Jestem bowiem najmniejszy ze wszystkich apostołów i niegodzien zwać się apostołem, bo prześladowałem Kościół Boży. 10 Lecz za łaską Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi łaska Jego nie okazała się daremna; przeciwnie, pracowałem więcej od nich wszystkich, nie ja, co prawda, lecz łaska Boża ze mną. 11 Tak więc czy to ja, czy inni, tak nauczamy i tak wyście uwierzyli.

Zmartwychwstanie wszystkich wiernych na wzór Chrystusa

12 Jeżeli zatem głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania? 13 Jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwstał. 14 A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. 15 Okazuje się bowiem, żeśmy byli fałszywymi świadkami Boga, skoro umarli nie zmartwychwstają, przeciwko Bogu świadczyliśmy, że z martwych wskrzesił Chrystusa. 16 Skoro umarli nie zmartwychwstają, to i Chrystus nie zmartwychwstał. 17 A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd pozostajecie w swoich grzechach. 18 Tak więc i ci, co pomarli w Chrystusie, poszli na zatracenie. 19 Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania.
20 Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. 21 Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. 22 I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, 23 lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. 24 Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. 25 Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. 26 Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. 27 Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał. 28 A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich. 29 Bo inaczej czegoż dokonają ci, co przyjmują chrzest za zmarłych? Jeżeli umarli w ogóle nie zmartwychwstają, to czemuż za nich chrzest przyjmują? 30 Po co też i my wystawiamy się na niebezpieczeństwo każdej godziny?
31 Zapewniam was, przez chlubę, jaką mam z was w Jezusie Chrystusie, Panu naszym, że każdego dnia umieram. 32 Jeżeli tylko ze względu na ludzi potykałem się w Efezie z dzikimi zwierzętami, to cóż mi stąd za pożytek? Skoro zmarli nie zmartwychwstają, to jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy. 33 Nie łudźcie się! „Wskutek złych rozmów psują się dobre obyczaje”. 34 Ocknijcie się naprawdę i przestańcie grzeszyć! Są bowiem wśród was tacy, co nie uznają Boga. Ku waszemu zawstydzeniu to mówię.

O ciałach po zmartwychwstaniu

35 Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele? 36 O, niemądry! Przecież to, co siejesz, nie ożyje, jeżeli wprzód nie obumrze. 37 To, co zasiewasz, nie jest od razu ciałem, którym ma się stać potem, lecz zwykłym ziarnem, na przykład pszenicznym lub jakimś innym. 38 Bóg zaś takie daje mu ciało, jakie zechciał; każdemu z nasion właściwe. 39 Nie wszystkie ciała są takie same: inne są ciała ludzi, inne zwierząt, inne wreszcie ptaków i ryb 40 Są ciała niebieskie i ziemskie, lecz inne jest piękno ciał niebieskich, inne – ziemskich. 41 Inny jest blask słońca, a inny – księżyca i gwiazd. Jedna gwiazda różni się jasnością od drugiej. 42 Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne – powstaje zaś niezniszczalne; 43 sieje się niechwalebne – powstaje chwalebne; sieje się słabe – powstaje mocne; 44 zasiewa się ciało zmysłowe – powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie powstanie też ciało niebieskie. 45 Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym. 46 Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem. 47 Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, drugi Człowiek – z nieba. 48 Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy. 49 A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [człowieka] niebieskiego.
50 Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. 51 Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. 52 W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby – zabrzmi bowiem trąba – umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni. 53 Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bóg, Manipulacje, Rozwój duchowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

60 odpowiedzi na „Kontrowersje wobec niektórych ustępów listu św Pawła do Koryntian

  1. Dawid56 pisze:

    Z tego co pamiętam Pierwsza Jezusa Chrystusa po zmartwychwstaniu spotkała Maria Magdalena a nie Kefas.
    Dobrze że dzisiaj kobiety nie noszą nakrycia głowy w czasie modlitw w kościele , przynajmniej widać , że chcą się modlić do Boga z odkryta głową podobnie jak mężczyźni.
    Wierzę ,że Chrystus zmartwychwstał ale nie wierzę że zmartwychwstał jako pierwszy Człowiek i nie wierzę w to że był pierwszym , kto otworzył Bramy Zbawienia.

  2. Rekju2 pisze:

    Kontrowersje wobec  list(ow) św? Pawła do Koryntian ?

    Nalezaloby gwoli prawdy wpierw wspomniec ze cos albo jak ponizej ?

    https://naforum.zapodaj.net/4c893a8e3492.png.html

    Bo Efez i Korynt na tej samej szer.geogr.leza.
    Wiec kto wie albo moze napewno Efez a raczej napewno byl Koryntem.
    I (bez to)albo dlatego pan Pawel do kazdego z
    osobna z tych miast i ich mieszkancow…,

    /po jednym liscie na-pisal/

    …, ze nara-zie logiki w powyzszym nie widac,
    czy to znow moja wina ?

  3. tomasz26 pisze:

    nie mogli być świadkami boga bo on za takiego się nie uważał ..co do kwestii zmartwychwstania inkarnowania itp to jest ono ścisłe powiązane z zwierzęcą samoświadomością. jeśli jest płytka, taki jest nasz reinkarnacyjny wybór.. po to ten świat materialny został stworzony żeby pomagać (kształtować) samoświadomych w harcie ducha duszy… ci co nie samo uświadomili(początkowe stadia inkarnacji galaktyczne dziecko, młoda dusza itp) sobie tego za życia w materii pałętają się później po czyśćcu jak my ,tylko ”nie widzialni” można wprawdzie ich przywołać i itp ,ale to im samoświadomości nie pomoże muszą czekać na następny pks 😉 z ciałem ..często tez są przestraszeni zalęknieni i niech chcą długo inkarnować .. częste wymówki ,albo nie ma możliwości ,albo czasy nie te .. ale koniec końców prędzej ,czy później ciekawość przezwycięża lęki i dalej inkarnują ..dlatego padły słowa nie lękajcie się

  4. dariamade pisze:

    Baju baje… A ja wole pogadać sobie z moimi roślinkami w ogrodzie niż kminić to czy w ogóle taka osoba istniała jak Jezus, czy po prostu nie została zmyślona na potrzeby ludzi.
    Zamiast tracić czas na modlitwy ludzie mogliby skupić się na relacjach między sobą.
    Tak jak moja babcia – w kościele nie raz co drugi dzień, a obgaduje nie jednego człowieka i ocenia. Moralność Pani Dulskiej! A najbardziej pokazała brak serca jak w rodzinie adoptowano chłopczyka. Brak prawdziwej dobroci i prawdziwego serca – tego nie da się wymodlić.

    • Margosia pisze:

      „… w kościele nie raz co drugi dzień, a obgaduje nie jednego człowieka i ocenia. Moralność Pani Dulskiej!
      A najbardziej pokazała brak serca jak w rodzinie adoptowano chłopczyka. Brak prawdziwej dobroci i prawdziwego serca – tego nie da się wymodlić.”

      ___
      Zgadza się Dario.
      Dlatego m.in. mówi się: poznać człowieka po jego owocach, czyli po jego czynach!
      Ja także mam wątpliwą przyjemność znać kilkoro ludzi, którzy co niedzielę zapylają do kościoła, a po wyjściu z niego… nie pozostawiają suchej nitki na tym, kogo wzięli w obroty swego języka, oraz w jaki sposób traktują inne czujące istoty…

      • dariamade pisze:

        Jeszcze jak na spotkaniu rodzinnym mi powiedziano, ze kotka ktora babcia przygarnela znowu bedzie miec młode (i znowu beda je topic) to musialam im wygarnac. Powiedzialam, ze kotka sie meczy i nie jest dla niej dobre bycie ciagle w ciazy, ze czesciej takie kotki choruja, o aspeckie moralnym topienia mlodych nie wspomnialam bo dziadek odkad pamietam topil mlode. W kazdym badz razie powiedzialam, ze powinni ja wysterylizowac . Cos tam dotarlo do nich po poszla do weterynarza i kotka dostala tabletke antykoncepcyjna – przynajmniej tyle. I wiem ze to dzieki mnie bo nigdy babcia na taki gest sie nie zdobyla dla zwierzecia.

        • Margosia pisze:

          „…Cos tam dotarlo do nich po poszla do weterynarza i kotka dostala tabletke antykoncepcyjna – przynajmniej tyle…”
          ___
          No tak… „przynajmniej tyle”, choć i to niezbyt dla kotki dobre, bo te cholerne tabletki antykoncepcyjne powodują raka i właśnie moja kotka w taki sposób zeszła z tego świata… 😦
          Drugiej przestałam podawać tabletki i po roku… urodziła martwe kociątko 😦
          * * *
          „… nigdy babcia na taki gest sie nie zdobyla dla zwierzecia.”
          ___
          Czasem bywa tak, że starsi ludzie nawet nie wiedzą, że istnieje taka możliwość…

          • dariamade pisze:

            Wiem ze te tabletki to zlo. Ja moja bede sterylizowac, tylko czekam az dojrzeje.
            A byc moze Twoja Margo kotka urodzila martwe bo to pierwsza ciaza kotki byla. Siostrze kotka za pierwszym razem urodzila 2 kotki i zadna nie przezyla – pierwsza sama zagryzla (musiala byc chora) a druga zachorowala i zdechła. Teraz znowu ma mlode bo siostra operacje odwlekala i wszystkie zyja.

          • Margosia pisze:

            „Ja moja bede sterylizowac, tylko czekam az dojrzeje.”
            ___
            Ja również popełniłam ten błąd z moją dwuletnią kotką i dzisiaj bardzo tego żałuję i napewno więcej tego żadnej kotce nie uczynię!
            Dowiedziałam się od innego lekarza, którego poznałam w ub. roku, w trakcie leczenia u mojej kotki chorych dziąseł i zębów, że nie ma konieczności sterylizacji kotek, które po takim zabiegu robią się grube i ociężałe, ale że istnieje możliwość podwiązania u kotki jajowodów, podobnie jak u kobiet by nie zachodziły w ciążę…
            Jest to trochę droższy zabieg i trzeba trafić na odpowiedniego weterynarza, który potrafi taki zabieg wykonać…
            I jest to o wiele korzystniejsze dla kocicy, ponieważ nie niszczy w jej organizmie równowagi hormonalnej, jak ma to miejsce w przypadku sterylizacji!

  5. Rekju2 pisze:

    Baju baje… A ja wole pogadać sobie z moimi roślinkami w ogrodzie niż kminić to czy w ogóle taka osoba istniała jak Jezus,

    / moze nie tylko czy istniala taka osoba jak Jezus ale raczej i napewno tyle co za tym okresleniem sie pierwotnie kry(lo)je i jak z niego slowo Jezus-a sie wyklulo ! /

    czy po prostu nie została zmyślona ?

    A ze wzgledu na rozne wzgledy kto?s moglby byc w stanie, jest w stanie i to w prosty sposob wyjasnic kazdemu zaintere-
    sowanemu skad sie wzielo wyraz okreslenie pod tytulem ze tak rzekne slowo Jezus !
    POdPOwiem ze ono pierwotnie z dosc bardzo dawna temu pochodzi gdy komponowano ukryc prawd-y polprawdami,
    cwierc-iamu ,jedna ktoras itd.slowo Jezus-ik,
    nie ma z zadnym imieniem nazwiskiem i konkretna osoba ale to nic wspolnego !
    Z czego?s zrobiono i tak powstal Jezus !

    na potrzeby ludzi ?

    POwstal-o slowo okreslenie ktore po dzis ranek jest kompletnym zaprzeczeniem itd.
    Ale czego sie nie robi wzglednie uczynilo celem plebsu ogolu oglupienia.
    A wystarczy znalezc pewien klucz i nie tylko tresc-i Bibli stana sie a jakby staly sie inne
    pis…,

    /wy nas a my was w sPOkoju zostawimy i se zamiast rzadzic to urzedujta bo POdatnik i tak z wlasnej sakiewki rzyga-c musi.Zobaczymy jak dlugo/

    …,ma i jak jasne ?

    PS.

    Religia ?

    Kosciol ?

    Ksiadz ?

    Ewa ?

    Adam ?

    Bo tego od POkolen chorego na antyPOlsk-osc z linka to juz znam-y:

    To mi sie (j)elity znalazly,
    lacznie z ta j-elitowo-‚biala’ prostaczka z krainy deszczowcow !

    Repertuar pytan mozna bylo rozszerzyc

    i

    na…,

    /wet/

    …,Wedy !

    PS.

    Miej(my)cie odwage poslugiwac sie rozumem.

    • Margosia pisze:

      „…chorego na antyPOlsk-osc…”
      ___
      Filmik, który wstawiłeś Rekju2, dobitnie świadczy o tym, że… głupich nie sieją – sami się rodzą, więc nie co dywagować nad głupotą ludzką, tylko właśnie… mieć odwagę na to, by „zacząć posługiwać się rozumem”

      Skąd, Twoim zdaniem… wzięło się imię Jezus ?
      i jaki masz na myśli… „pewien klucz” ?

      • Dawid56 pisze:

        Hebrajskie imię Jeszua (יֵשׁוּעַ), będące skrótem od Jehoszua (יְהוֹשֻׁעַ), należy do tzw. imion teoforycznych co oznacza, że zawarte jest w nim imię własne Boga – JHWH. Tłumaczone jest jako „Jahwe jest zbawieniem”. Jego grecką transkrypcją jest Ἰησοῦς (Iēsous).
        https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=imi%C4%99+jezus+oznacza
        The name Jesus used in the English New Testament comes from the Latin form of the Greek name Ἰησοῦς (Iēsous), a rendition of the Hebrew Yeshua (ישוע), related to the name Joshua.[1][2] The name is thus related to the Hebrew verb root √yšʿ „rescue, deliver” and one of its noun forms, yešuaʿ „deliverance”.[3] There have been various proposals as to how the literal etymological meaning of the name should be translated, including YHWH saves, (is) salvation, (is) a saving-cry, (is) a cry-for-saving, (is) a cry-for-help, (is) my help.[4][5][6][7][8]
        https://en.wikipedia.org/wiki/Jesus_(name)

  6. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Hehehe wasze gówniane patriarchalne religie powili zdychają wystarczy nie przykładać do tego badziewia reki i samo z siebie się to DZIADOSTWO rozpadnie. KATO-OBŁUDA iSLAM I RESZTA Ferajny

    Wy baranki Boże nie potrzebujecie kolejnego Zbawiciela którego moglibyście jak poprzednio wysłać na Krzyż

    Wy Baranki boże potrzebujecie Despotycznej Osobowości z Batem albo Kijem w ręku która z powrotem nauczyła by Was jak żyć zgodnie z Przykazaniami Bożymi które w Oryginale były ryte w kamieniu aby pustynne czarowniki nie zmanipulowały ich treści.

    Widać Niebo usłyszało wasz kwik i przysłało Super Postać prosto z Nieba Zwana Luckiem albo też i Alicją z Krainy Czarów więc Baranki Boże już niebawem zaczynam z Wami Nauki Duchowe z prawdziwego zdarzenia tzn już niedługo dla Was Baranki Boże zaczyna się Zimny Lu-Cyferkowy Chów nawet nie wiecie jak bujna mam wyobraźnię oraz jakimi środkami magicznymi będę dysponować aby WAS USTAWIĆ DO PIONU I POZIOMU

    Od razu zaznaczam wszelakie religie patriarchalne rozmijają się od Tysiącleci z Prawdą będąca Podstawą Która mówi wyraźnie

    Najwyższy Stwórca to Postać Uniwersalnej Mamy.

    Ale po co ja wam to pisze przecież już kończę zabawę z Wami w szeptanie na ucho teraz zacznie się Inna Szkoła o zasięgu ogólno-globalnym oraz Władza Absolutna tj Rządy Twardej jak Kamień Reki czyli zacznie się to o czym tak długo marzyliście po Noc-ACH hahaha

    • Dawid56 pisze:

      Powiedz mi Lucku, albo Alicjo jak wolisz dlaczego jest w Tobie tyle zawiści i chęci odwetu?

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Trzeba było się Smarkate Gnojki Dwa Razy Zastanowić nim doszło do waszej Nędznej Rebelii co miało taki skutek że Zamordowano Pewną Osobę Archanioła Na Strumykiem.

        Wyobraź sobie Dawidku Zimowa Porę wokoło Biały Śnieg w Lesie Niezamarznięty Strumyk zabarwiony na Czerwono od Zamordowanej Dziewczyny która jak Co Dnia wybierała się nad leśny Strumyk po Wodę.

        Moja Roślinką z Która czuję Szczególny Związek jest K-ALINA KORALOWA

        Wasza Maryjka to diabeł w czystej postaci a ja w chwili obecnej ani maryjnemu diabłu nie zamierzam składać pokłonu ani jej męskim przydupasom czyli jej chłopcom do bicia.

        Teraz Smarkate gnojki będzie SĄD OSTATECZNY za co co uczyniliście tak Mi jak i Temu Światu w odniesieniu do Planety zwanej Gają czyli Biblijny Ogród Eden.

        Granice Waszego Chamstwa już dawien dawno zostały przekroczone Dopóki dzban wodę nosi dopóki ucho się nie urwie.

        Co wy sobie myślicie że po tym wszystkim jedno przepraszam z waszej strony wystarczy i uśmiech NIGDY.

        Nie chcieliście Dobrego Lucka OK droga wolna to Teraz Czas na Zajebistego z Prawdziwym Batem Dziadka Kraka w Ręku.

        Już ja wiem jakie środki zastosuje wobec Was,

        Pamiętaj Dawidku Ten/Ta jest posłana przez Boga której proroctwa się spełniają a moje już wielokrotnie się urzeczywistniły.

        Może to i dobrze że nie wiecie co Wam przygotowałam na niedaleką przyszłość

        I zapamiętaj sobie na Zawsze

        We mnie nie ma ani Krzty Zawiści ale nie pozwolę sobie abyście

        Wy chodzili w Samo-Pas i sobie robili co się wam żywnie nie podoba

        • Dawid56 pisze:

          We mnie nie ma ani Krzty Zawiści ale nie pozwolę sobie abyście

          Wy chodzili w Samo-Pas i sobie robili co się wam żywnie nie podoba

          Oczywiście że nie ma żadnej zawiści ale jest sama Miłość ale pojmowana nieco inaczej.

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Oczywiście że jest Miłość ale przedstawiona w sposób ukryty w Szerszym Oglądzie

            tzn Wyższe Dobro wymaga użycia wyższych środków do Jego Zaistnienia tutaj na ZIEMI

            proste

            BAJKA PRZED NAMI 😉

          • siola pisze:

            Białczyński
            3 lutego 2017 o 06:51 Odpowiedz
            Smyxx
            widzę że jednak myślenie nie jest twoją mocną stroną więc powiem do ciebie tutaj – jak do Tanatora – jak do dziecka – przypowieścią o tym jak to genetyka idzie w parze z językiem polskim i tradycją ojców oraz etnosem narodu, czyli świadomością Starożytnej Wielkiej Lechii i Nadwiślańskiego Ośrodka Politycznego:
            cytuję:
            Ponieważ widzę że u pana szwankuje wyobraźnia na temat jak się odbywa przekaz z pokolenia na pokolenie kultury i języka, to opowiem panu anegdotę z mojego wczesnego dzieciństwa, która pomoże panu uzmysłowić sobie jak to jest.
            Miałem 3 lata, kiedy zachorowałem na ospę wietrzną. Zanudzałem się w łóżku w domu na Przeskoku (zaraz obok Letniej Rezydencji Polskich Królów i Kopca Esterki na Łobzowie – ogród w ogród – uwielbiałem to miejsce i bawiłem się w naszym ogrodzie i na naszych polach uprawnych nad Młynówką w cieniu Kopca i Zamku, mogłem patrzyć na niego godzinami). Kiedy zachorowałem nikt się do mnie nie zbliżał z rówieśników, a dorośli także z ostrożna. Był rok 1955. Nie mogąc wyjść do ogrodu popadłem w depresję i osowienie. Nie wiedzieli co robić. Sprawę rozwiązał mój starszy kuzyn wtedy już 18 letni chłopak – dorosły, który nie bał się ospy.
            Przyniósł ze sobą książkę pachnącą farbą drukarską, album, pełen czarno-białych obrazków. Na pierwszej stronie był olbrzymi portret Towarzysza Stalina, a na drugiej Towarzysza Bieruta. Kuzyn rozłożył tę piękną książkę pokazał na Stalina i powiedział „WRÓG” – potem na Bieruta i powiedział „Sługus”, „zdrajca Polaków”, „Zły!” – „Be ,Fe”, „Ziabij ziabij!” i spoliczkował obydwa portrety, a potem je popluł. To mi się tak spodobało, że razem waliliśmy ich po gębach i pluliśmy na nich. To był koniec mojej depresji. To samo, wśród śmiechów całej rodziny – dziadka, babci, matki i ojca, robiliśmy z kolejnymi obrazkami przedstawiającymi bonzów Komitetu Centralnego PZPR, pochody robotnicze ze sztandarami i z hasłami „proletariatu”.
            Kiedy wreszcie wyszedłem z łóżka na powietrze okazało się że buldożery rozwalają Kopiec Esterki żeby powiększyć trybuny stadionu Wawelu.
            W ten sposób stałem się odwiecznym wrogiem ZSRR, PZPR, PRL, różnych Bierutów w późniejszych wersjach i wszelkiego faszyzmu. Mój dziadek i ojciec, i stryj byli PPS-owcami a nie jakimiś Endekami. Tylko stryj z całej naszej rodziny ( a było ich sześcioro dzieci dziadka i babci) przeszedł z PPS do PZPR. Nie wiem czy to stryj przysłał z Warszawy tę książkę, żeby „edukować” rodzinę po nowemu, czy skąd ona się wzięła?
            Tak działa genetyka w połączeniu z językiem i kulturą.
            THE END.

            Moze Lucek tylko z tej samej slowiansko duchowej paki,ulzy mu na duszy jak opluje i nie wazne przy tym czy winny czy niewinny ,wazne ze mu ulzy.I tak lze jeden na drugiego,straszy zmora w nocy,myslac ze ma tylko przed soba idiotow co 2 do 2 nie moga dodac nie mowiac juz jedynkach i zerach.Mial Ociec racje w tym kraju nic sie nie zmieni bo tak dziala genetyka w polaczeniu z slawa ze zatraca sie wartosci slowa w jezyku i kuturze ,wazne tylko ze sie pluje ,przy tym lrzej na sumieniu bo swoj Mist do drugich wedruje.To tak jak z moim bratem i Chmielowa co zabili Matke Ojca i do tego strasza Polska,no coz Mist jest Mistem nadaje sie do ogrodu ,ale zle gdy sie zapomnialo jak ogrody sie uprawialo,No teraz nazywac komunista i straszyc ze zobatrze jak Oni przyjada a moze dla nich bylo by lepiej Zajac swoim Marasem ,zamiast czolgac sie po balkonie by podsluchac co u sasiada slychac by mu mozna swoje boskie bagno w dom poslac,

            Ten sen z dwoma wozami maly duzy schody ,wesele gody,laka niebo ,Panna z Psem sie droczy cos to do polnocy.Dom weselny Jesion na polnocy Rokita ,co Swita?

        • mały budda pisze:

          Alicja z Krainy Czarów napiszę tobie jakie miałem uczucie czytając ciebie.
          Masz niesamowite poczucie dobrej zabawy.
          Nawet uśmiech pojawia się na twojej twarzy. Jak twoje dzieła piszesz i rzucasz do sieci.
          Z tym sądem ostatecznym nie jest tak, jak ludzie myślą. Żeby pojawiła się nowa energia. Było potrzebne rozpoznanie pola świadomości tego świata.
          Czuję upływ czasu i długo nie będę przebywał w tym fizycznym świecie.
          Obecna cywilizacja upada, gdyż nie jest zbudowana na energii serca.
          Ludziom można powiedzieć, że wasz świat upada, gdyż jest wytworem natury waszego umysłu a nie mądrości serca.
          Kończy się czas dla tego fizycznego świata.

  7. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Wasi bogowie nie są moimi bogami niech sobie Oni dalej grają w Karty szafują w ten sposób c czyimś zdrowiem i życiem Jednak Nawet oni niech wiedzą że Jest Ktoś tutaj na Ziemi będący Postacią Spoza Tali Kart to Gry i Postać ta Zniszczy całą ta Ich Chora Zabawę pewnego pięknego Dnia

    GA-YAH też się ładnie komponuje i od razu Samiusieńki Początek rodem z Mitologii Greckiej .

  8. Rekju2 pisze:

    Skąd, Twoim zdaniem… wzięło się imię Jezus ?
    i jaki masz na myśli… 

    „pewien klucz” ?

    Troche to trwalo nim w ogole zauwazylem ze on naprawde istnieje ….?
    „Pewien klucz”. Ja wpierw znalazlem wytrych a pozniej reszta poczela przychodzic jak i  P(el)O nitce do klebka ! 
    A to sie zaczelo dosc dawno interesujac sie przy okazji nieco na boku nauka jezykow np.niemieckiego angielskiego,hiszpanskiego a przewodnio glownym temat-ami.. ,

    /piramida-mi,Majami,  np.czlowieka pierwsza pra matka,ze nazwa owa z pieca nie spadla to wiadomo,jak wiele in(sz)ych itd./

    …, m.inn.poruszanymi na i nie tylko tym blogu tez typu Nexus,itd.
    I tak moglbym przynudzac ale dosc ciekawymi przykladami jeszcze dlugo. Czym moga byc ciekawe przyklady ?

    Czas Antyki ?

    Moment-cik,

    tzw.POmieszania jezykow ? A moze jeszcze wiecej roznych przyklad-(zik)ow?

    Wezmy co?s i na temat osoby,niby wojownika,
    Jezusa, Aleksandr(ow)a rozn(ych)ego Rzym Roma Romania i przyklad:

    Sie i czy kto?s kiedykolwiek zastanawial i w jaki sposob zwany Wielkim …,

    /i to byl moj watko-bodziec analityczny do ?/

    …,tak w poteznych odleglosciach ponoc az po Indie porozumiewal ?
    Golebiami,sygnalami,via satelita a moze komora ?
    Przeciez jak mowi pis-ana historia ze mial duzo wojska ze soba.
    Np.w czasie 2 WS czolgisci niem(ego)ieccy  porozumiewali sie miedzy soba wbrew jak oni czyli…,

    /przerąbane jak w ruskim czołgu /

    …,a Rosjanie na migi.

    I co ma Rudy 102 np.z Aleksandrem Wielkim ?
    Otoz,zarazem bardzo mi przykro ze siegam w glab histori i antyki a mam na mysli pana Aleksandra Wielkiego i wdowe pania Roksane i podzial Diadochi …,

    /Dokument.rtf. pierwsza wojna diadochow bitwa nad Nilem 321 p.n.e.rtf • Klęska…/

    …,w 309 b.c.i cmdmo znaczy-lo Diadoche ?
    Tyle co podzielona wladza.Zapewne kto?s bylby ciekawy jak cesarstwo Aleksandra zostalo podzielone.
    Pan Kasandros otrzymal Europe.Lisymachius otrzymal Tracje.
    Ptolemeusz Egipt,Afryke i Arabie.A pan Antygoniusz Azje.

    /A mowa nie o Rudym 102 ale o lacznosci.
    Mam na uwadze potezne odleglosci od Grecji Egiptu po Indie nawiazujac do zdobyczy pana A.Wielkiego i pozniejszego podzialu po nim jego ? I ci dalej ?
    Wiec kazd(a)y zainteresowan(a)y patrzac(a)y rozumujac(a)y z dzisiejszego punktu geograficznego spostrzegania-rozumowanio a i czy myslenia to ta droga zaprowadzi dana bezmyslna osobe jedynie
    jak dzisiejsi nie rzadzacy a urzedujacy pis-szacy j.polskim mowiacy i duzo pieknie urzedujacy dzis-iejsi  POlit-ycy. a bezmyslny plebs na manowce i w pokrzywy.
    Sek i wyjasnionko tkwi w tym ze wtenczas tzn.kiedy?s-iowo Europa,Tracja,Afryka,
    Arabia…,

    /tak przy okazji a slyszal kto?s kiedy?s o Bezarabi/

    …,Azja byly regionami pomiedzy Balkanami ze strony M.Czarnego,tez wszystko wokol dzisiejszego M.Egejskiego i rejon Lewanty.

    https://naforum.zapodaj.net/1625d15ccd6a.png.html

    Tak ze tzw.grose imperium Aleksandra w czasie antyki wyzej wymienione geograficzna rejony byly z dzisiejszego naszego nowoczesn(a)ego punktu widzenia i siedzenia dosc ograniczonym obszarem.
    Ze ktos?ie pis-za ze pan Aleksander Wielki dotarl do Indi dlugo jeszcze nie znaczy ze chodzilo o rejon Indi a wszystko wskazuje ze chodzilo o rzeke w pdn.zach.Turcji.
    O tym mozna se wyanalizowac z pewnych zrodel aktualnych nazw jeszcze istniejacych w jakich?s zapiskach aktualnych do roku az 1035 !
    Przyklad-zik !

    W zachodniej części regionu przepływa rzeka Dalaman Çayı, której delta tworzy  …

    A w czasie antyki zwano ow rzeke ? Rzeka o zlacinizowanej nazwie pod tytulem ?
    Indos ! A rejon antyki nie musial byc zalezy w jakim czasie i wcale nie duzy.

    Temat mozna byloby bardziej i jasniej prosto szszczegolowiej omowic ale bo i tylko w wolnych chwilach czasami moge
    wspomniec.
    Margo, sa ludzie na Gai ktorzy jak wiadomo ktorzy nie wiedza co z wolnym czasem zrobic itd.
    I na koniec.

    Skąd, Twoim zdaniem… wzięło się imię Jezus ?

    Wielum no i dyzurno-gumouszo-krawatowo-wyksztalciuchowym wystarczyc musi sama mysl jak lub z ostatniej notki wynika.Po za tym
    maja swe Gurus w formie jakal,gozdyr,
    olejnikowych,tadlowo sororz-owych i niech sie nimi nadal delektuja.
    A ze jablko spada nie daleko jabloni i co mnie nas ich uwstecznione obchodza ich dzieci !

    • Margosia pisze:

      „…Temat mozna byloby bardziej i jasniej prosto szszczegolowiej omowic ale bo i tylko w wolnych chwilach czasami moge wspomniec…”
      ___
      Bardzo Ci dziękuję Rekju2 i za ten niewielki strzępek wyjaśnień 😉
      W wolnej chwili poszukam info o lewancie (wschodzie)…

  9. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Łapcie Dzieciaczki Bajeczkę która jest Najbliżej Realnej Opowieści o Tym Upadłym Światku.

    Na dwoje babka wróżyła.

    Sylaba KA w starożytnym, Egipcie to Boska Cząsteczka zwana dalej Tchnieniem Życia Zwana dalej Duszą

    Dalej jest już tak Cud Dziewczyna O Imieniu ALINA do której mamy przypisany Krzew Kaliny Koralowej który często porasta Brzegi Leśnych Strumieni.

    Co ma piernik do Wiatraka.

    Alina pewnego pięknego dnia została tak po prostu Zupełnie za Nic zaszlachtowana nad leśnym Strumykiem z którego co dnia pozyskiwała Wodę. Dalej to już jest Strumyk zabarwiony na Czerwono poprzez Krew Aliny.

    Bajeczka Mniej Więcej

    Balladyna

    Streszczenie krótkie

    W skromnej chatce mieszka uboga wdowa wraz ze swymi dwiema pięknymi córkami: Aliną i Balladyną. Pierwsza z nich jest łagodna i kochająca, druga to egoistka, pragnąca bogactwa i władzy. Okazja do ich zdobycia nadarza się dla Balladyny wraz z nadejściem wiosny, kiedy budzi się wróżka Goplana, pani pobliskiego jeziora Gopło. Jest ona zakochana w Grabcu, a ten z kolei spotyka się z Balladyną. Aby temu zapobiec Goplana wysyła do chaty wdowy księcia Kirkora. Ten zamierza ożenić się z jedną z dziewczyn. Wdowa proponuje malinowy konkurs – która przyniesie pierwsza dzban malin, ta zostanie żoną Kirkora. Balladyna, wiedząc, że nie zwycięży, zabija swoją siostrę. Odbywa się huczne wesele i Balladyna zostaje żoną Kirkora i panią na jego zamku. Zabiera ze sobą matkę, ale szybko zaczyna ją ukrywać przed ludźmi, bo wstydzi się swojego chłopskiego pochodzenia. Podaje się za osobę z królewskiego rodu. Kiedy Kirkor wyrusza na wojnę, Balladyna przemyśliwa, jak pozbyć się męża i zasiąść na tronie. Wybiera jednego z rycerzy, von Kostryna, którego w sobie rozkochuje, a potem namawia, by pomógł jej zgładzić Kirkora. Potem, posługując się trucizną, pozbywa się także von Kostryna.

    W końcu Balladyna zasiada na tronie. Jako prawowita królowa zaczyna odbywać sądy nad swoimi poddanymi i wydaje za każdym razem wyrok śmierci:

    na mordercę von Kostryna (czyli na siebie),
    na mordercę pięknej Aliny (czyli na siebie)
    na wyrodną córkę, która źle obchodziła się z matką (czyli na siebie).
    Po wydaniu ostatniego wyroku z nieba pada piorun i razi Balladynę, która ginie.

    Balladyna to dramat o funkcjonowaniu na świecie dobra i zła. Bohaterki zostały opisane na zasadzie kontrastu: Alina to uosobienie dobra, Balladyna – zła. W świecie utworu zło zwycięża nad dobrem. Alina ginie, żoną Kirkora, księżną zostaje okrutna Balladyna. Ginie także jej mąż, szlachetny Kirkor, który chce zwrócić Pustelnikowi (a w rzeczywistości prawowitemu królowi Popielowi) koronę – symbol władzy. Dopiero w ostatniej scenie dobro odzyskuje władzę.

    Mały Flash Back z opowieści gdybyście nie załapali o co się rozchodzi obecnie

    Balladyna, wiedząc, że nie zwycięży, zabija swoją siostrę. Odbywa się huczne wesele i Balladyna zostaje żoną Kirkora i panią na jego zamku.

    siola pisze:
    Czerwiec 10, 2017 o 09:21

    Ten sen z dwoma wozami maly duzy schody ,wesele gody,laka niebo ,Panna z Psem sie droczy cos to do polnocy.Dom weselny Jesion na polnocy Rokita ,co Swita?

    Czy potop będzie cóż ciężko na chwilę obecną przewidzieć jak tak bajeczka się potoczy

    Jak na razie data KOŃCA TEGO ŚWIATA to 2023 Rok

    Zobaczymy czy zainteresowana (Tajemnica) do tego czasu wyrazi Skruchę i w jakiś sposób uratuje swój lud dla którego można rzec że obecnie Gra Rolę Królowej.

    To nie jest łatwe
    Aby ponownie otworzyć Swe serce
    Zapominając o przeszłości

    • Dawid56 pisze:

      Jak na razie data KOŃCA TEGO ŚWIATA to 2023 Rok

      He he he, Rozumiem że masz informacje prosto z przyszłości i nikt ich poza Tobą nie ma 😉
      Wiesz , Alicjo nie chce mi się słuchać tych kolejnych bzdur n/t Końca Świata.
      Koniec tego Świata dla Ciebie, czy dla mnie czy dla innych będzie wtedy kiedy umrzesz Ty czy ja, to naprawdę bardzo prosta prawda i nie wymaga wiele wysiłku umysłowego.
      Jane Dixon , amerykańska przepowiadaczka przyszłości przepowiedziała datę Końca świata i była to właśnie data jej śmierci

  10. Rekju2 pisze:

    Margo.

    mozna byloby bardziej i jasniej prosto szszczegolowiej omowic ale bo i tylko w wolnych chwilach 

    POwiem scislej.
    Pan Aleksander Wielki jak i pan Budda nie byli zadnymi osobami w formie nam rozumianymi.
    Oboje ich okreslic smialo mozna nie-ziemskimi istotami.Jeszcze scislej. Nie tylko ci obaj byli kiedy?s kogo?siowymi wyslannikami,dokad?s i po co?s.Mogli np.albo jakie?s poletko dzielic
    lub poczatkowac ustawiac pionki na szachownicy pod tytulem Gaia ! Co do pana Aleksandra Wielkiego i lub a ze z niego Macedonskiego wojaka czy zdobywce kto?s jacy?s zrobil to juz inna para onuc ! Nie tylko oni oboje skad?s przybyli i PO wykonaniu swych zadan sie z powrotem ulotnili a jak kto chce rzec mozna ze z powrotem czyzby wszyscy ‚odfruneli’ ?
    No i ale to jak i bez skrzydel,zapytal by sie jaki?s wyksztalciuchowo-audicowy POddyplomowany analfabeta ?
    Ze szukaja po dzis dzien grobu pana Aleksandra Wielkiego to podobna sprawa jak z poszukiwaniem swietego Grala.
    Nie bylo ani swietego ani zadnego Grala ale poszukiwania trwaly.
    Wiec kt?o wie czy nie byla to wstawka powiedzmy jakich?s swieto jezuickich i ci za-gra(l)i raczej grali graja nadal ale jak szulerzy z kim?s ? Kto wie a moze z ludz(iowy)mi i ich gluPOta.Czyli gra pajacow plynaca nie tylko z ambon ale i z plask(ownika)iego ekranika oczywiscie za oplata z sakiewki nie koniecznie glupszego od POwyzszych,ale od leniwo-bezmyslnych POdatnikow !
    Nie tylko Biblia jest przepelniona przeplatanka o wydarzeniach ktore zwiazane sa m.inn.z kosmosem i poczatkami wydarzen.Oczywiscie pani Lotka i slupy soli za grzechy niePOsluszno grzesznych.No wlasnie a ile moglo byc miejsc typu Sodom-a i Gomor-a ?
    Czyz oba okreslenia nie sa na-zbyt wymowne aby i wiadomo czyz nie sa zbyt piekne aby byly prawdziwe ?
    Margo,coz z tego ze POjedzie unijno-otwarta-niezasciankowo-nowoczesno-unijno-cudzoziemcowa np.
    jakas niby pani POwiedzmy do Teotihuacanu,Egiptu na wycieczke lezac jak zuk na sloncu PO to aby wyslac kartki POcztowe do i PO co ?
    ‚Patrzta jednak byla’ !
    Kto?s moglby powiedziec ze jest to dzisiejszy obraz nedzy i rozpaczy a moze jeszcze jakie?s dodatkowe okreslonko?
    Margo piszesz o Lewancie.Nim kto?s skojarzy se i wyszuka skad owe okreslenie sie wzielo nie znajac calosci z antyki to i tak mu z tego co psu bez budy.
    Mowi sie o upadlym aniole,aniolach.A nie mowi sie o upadlo-dwunoznych cywilizowanych narcyzowych ale wykolejencach !
    A azeby wiedziec o tym czy prawdziwych szkolach mistyk np.z Egiptu know how czy jest koniecznoscia bycia zydem ruskiem niemcem dziadkiem czy w koncu POddyplomowanym ?

    • Dawid56 pisze:

      Rekju 2 czy wiedziałeś że dzisiaj przypada rocznica śmierci Aleksandra Macedońskiego?
      Alexander III of Macedon (20/21 July 356 BC – 10/11 June 323 BC),

  11. mały budda pisze:

    Mowi sie o upadlym aniole,aniolach.A nie mowi sie o upadlo-dwunoznych cywilizowanych narcyzowych ale wykolejencach !
    Odpowiedź.

    To fakt, że były cywilizacje, których narcyzm dominował a tym samym wykolejenie doprowadziło do zagłady tychże cywilizacji.
    Najbardziej rozwinięte cywilizacje były w okresie większego promieniowania słońca.
    Czasy ciemności to okres spadku żywiołu ognia na słońcu.

  12. Rekju2 pisze:

    Sylaba KA w starożytnym, Egipcie to ?

    To juz nie orginalny jezyk a mieszanka jednego z wielu.Jak rozpoznac ?
    Wystarczy sie zaglebic i znalezc wiele powiazan jakich?s ot chociazby z jezyka Chilam Balam…, de Kaua !!!

    https://naforum.zapodaj.net/24664870ee4d.png.html

    https://naforum.zapodaj.net/4b6545234bff.png.html

    Boska Cząsteczka ?

    Wuem-y ze szukali jej w kraju C-onfederacji H-elweckiej wzgl.a kto wie czy nie w samym serze ?

    zwana dalej Tchnieniem?

    Życia stokrotki .

    Zwana dalej Duszą ?

    PRL-u.

    • mały budda pisze:

      W Egipcie w okresie Starego Państwa oko było jednym z najważniejszych symboli chroniących. Oczami Horusa były słońce i księżyc. Prawe oko to słońce, lewe było księżycem. Prawe było odpowiedzialne za aktywność, przyszłość; lewe za pasywność i przeszłość. Razem ukazywały szeroki widok-w dzień i w nocy. Dzięki temu symbolizowały wszechwiedzę. Miały pomagać tym, którzy czuli się przygnieceni swoim życiem i potrzebowali nowego wglądu, pełnego inspiracji i wiary. Dzięki oczom odnajdowano szczęście, które nie jest darem z nieba lecz spoczywa w naszym wnętrzu. Pozwalały żyć w pełni świadomie i bez strachu. Mistyczne starożytne teksty sławiły oczy Horusa jako lustro odbijające naszą prawdziwą naturę.

      Lewe oko bóg stracił podczas walk z Sethem, ale potem dzięki magicznym zabiegom bogini Hathor odzyskał wzrok. Oko ofiarował swojemu ojcu Ozyrysowi, zabitemu przez Setha i panującemu w Krainie Umarłych, przywrócił mu w ten sposób zdolność widzenia. Legenda głosiła, że wyłupione przez Setha oko zostało przez niego porąbane na kawałki, po czym cudownie się zrosło. Dzięki temu, Oko Horusa, znane jako Oko Udżat (udżat znaczy „mocny” lub „zdrowy”) stało się potężnym amuletem. Zapewniało życie, chroniło przed wszystkimi niebezpieczeństwami, symbolizowało też proces powracania zdrowia i stawania się całością. Dlatego też za pomocą poszczególnych części Oka Horusa starożytni Egipcjanie zapisywali ułamki.
      https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Oko_Horusa

      Magiczny symbol?

      Hieroglif ten jest niezwykle widowiskowy, dlatego też był często wykorzystywany jako tajemniczy symbol w najpopularniejszych filmach o starożytnym Egipcie. Przez lata powstał swego rodzaju kult wyznawców dobroczynnego wpływu Oka Horusa, przez co symbol ten pojawił się na wielu amuletach i jest wykorzystywany przez wróżki.

      Za mylne przypisanie magicznych właściwości temu hieroglifowi winna jest jego nazwa. Zgodnie z legendą Horus stracił jedno ze swoich oczu, ale dzięki magicznemu zabiegowi odzyskał je i następnie ofiarował swojemu ojcu, Ozyrysowi, który panował w Krainie Umarłych. Dzisiaj ludzie wierzą, że Oko Horusa symbolizuje uzdrowienie, odrodzenie, pełnię zdrowia oraz chroni przed złem i niebezpieczeństwem.

      Ponieważ hieroglif ten był często malowany na sarkofagach i grobowcach, wielu badaczy uważało, że przedstawia on oko, przez które zmarły może oglądać świat i że poprzez nie miała dokonywać się reinkarnacja.

      Prawdziwe znaczenie

      W rzeczywistości w piśmie oznaczał on po prostu „zrobić” lub ”kogoś, kto coś zrobił”. Częściej jednak starożytni Egipcjanie stosowali Oko Horusa w zapisach matematycznych. Składa się na ono z siedmiu elementów, które oznaczały kolejno ułamki: 1/2, 1/4, 1/8, 1/16, 1/32 i 1/64. Pojawiają się one z osobna, jak i w postaci całego hieroglif,u w znalezionych zapiskach dotyczących m.in. ilości przechowywanego w magazynach zboża.

      http://odkrywcy.pl/martykul.html?kat=111404&wid=14477690

      • mały budda pisze:

        Strona 1 z 2
        Starożytny Egipt, wierzenia, religia, magia, krzyż egipski, Ankh, oko Horusa, oko Udżat, Hermes Trismegistos, Set, Amon, Izyda, Anuket, balsamowanie, mumia, piramida, kapłani, amulety, hieroglify, lotos, faraon, makijaż, fryzury, Trzej Wtajemniczeni, Kybalion Amulety, które chronią od złego do dziś niektórzy Egipcjanie noszą przy sobie. My także je kupujemy. Jako pamiątkę z podróży. Ale być może, w głębi serca chcemy dotknąć dawnej magii, odbudować związek z naturą i bogami, który kiedyś był tak oczywisty.

        Egipskie wierzenia są niezwykłe. Nie chodzi tylko o zwykłe podziwianie tego co się kiedyś czciło, ale z jaką gorliwością i szacunkiem podchodziło się do spraw wiary. To religia rządziła w Starożytnym Egipcie. Wszystko było w rękach kapłanów. Oczywista – odpowie współczesny człowiek, że zależało im tylko i wyłącznie na władzy. Spróbujmy jednak spojrzeć na to z innego punktu widzenia. Kapłani naprawdę posiadali wiedzę, która jest dosyć abstrakcyjna dla współczesnego człowieka, odległa. Ale tak samo możemy mówić o innych religiach. Jeżeli ktoś spróbowałby się zagłębić w te stare wierzenia, to zobaczy, że nie chodziło tam wyłącznie o władzę. Wystarczy zerknąć do filozofii, porozmawiać z mistykami. Wystarczy samemu spróbować zinterpretować święte teksty. Na całym świecie ludzie studiują Torę lub Biblię czy Koran. Nie należy ich interpretować dosłownie, bo nie tak powinno się odnosić do świętości. Tak samo powinno się odnosić do legend, mitów czy baśni, a nawet bajek. Wszystko zawiera jakiś morał i jakiś sens, swoistą symbolikę.

        Pisząc o filozofii można tutaj wskazać postać, o której się wspomina w starych tekstach – Hermesa Trismegistosa. Swoją wiedzę uzyskał właśnie z tajemniczego i starożytnego Egiptu. Kiedy zerkniemy do tekstów, np. Kybaliona (traktat filozoficzny z 1908 roku anonimowych autorów podpisujących Trzej Wtajemniczeni. Twierdzili, że dzieło jest częścią nauk Hermesa Trismegistosa) albo innych pism spisanych przez uczniów Hermesa, to stajemy zdumieni, jaki niezwykły był ich sposób myślenia. Wszystko to leży nie w kwestii religii, ale żywego doświadczenia. Współczesny człowiek, który pragnie dla siebie czegoś więcej, albo szuka wyciszenia, ucieka się do różnych form duchowego poznania. Mogą to być medytacje, może to być zwyczajna modlitwa, albo zaglądanie do kopalni mądrości, na przykład Biblii. Nawet niektórzy naukowcy próbują teraz badać różne zjawiska związane z doświadczeniami religijnymi, np. aktywność mózgu podczas uniesienia ekstatycznego czy stanów wizji itp. TakżeStarożytny Egipt, wierzenia, religia, magia, krzyż egipski, Ankh, oko Horusa, oko Udżat, Hermes Trismegistos, Set, Amon, Izyda, Anuket, balsamowanie, mumia, piramida, kapłani, amulety, hieroglify, lotos, faraon, makijaż, fryzury, Trzej Wtajemniczeni, Kybalion, Nil, krzyż egipski, symbol, pies, bóg, Egipcjanin, śmierć, zaświaty, kapłanka, zwłoki, całość, funkcja, dama, balsamowanie, natura, temperament, biel, czerń, symbol jeżeli wracamy do starożytnego Egiptu i pragniemy zrozumieć czym były wierzenia tych ludów, nie powinniśmy patrzeć na nie przez pryzmat dążenia do władzy.

        Makijaż społeczny
        Hierarchia społeczna była w Egipcie po prostu genialna. Stroje jakie nosili Egipcjanie, rozmaite makijaże, które dziś próbują naśladować współczesne nastolatki, nie były tylko ozdobą. Fryzury, kolory jakich używano – wszystko miało znaczenie. Fryzury służyły wyrażaniu osobowości, rangi społecznej lub określonych, emocjonalnych stanów świadomości. Kobiety ciężarne wiązały włosy w dwa warkocze umieszczane na czubku głowy, miało to spotęgować ich siły magiczne. Rozpuszczone włosy symbolizowały nieszczęście, chyba że osoba wchodziła w okres żałoby. Dzieci miały ogoloną głowę albo zostawiało im się loczek, który był symbolem wiecznej młodości. Faraon i jego dostojnicy nosili peruki, które wiązano z namiętnością erotyczną i miłosnym temperamentem. Podobnie było z barwami. Za ich pomocą opisywano osobowość przedmiotu lub żywej istoty. Męskie ciało malowano ciemnym brązem, żółty zarezerwowany był dla starców, kobiety z kolei ozdabiano jasnopomarańczowym. Biel wyrażała radość i świętość. Czarny kolor uosabiał świat podziemi, czerwień miała wyrażać z jednej strony życiodajne promieniowanie, z drugiej kojarzona była z krwią i wściekłością. Zieleń to ochrona i radość. Takie samo, uspokajające i nastrajające pozytywnie działanie przypisuje zieleni chińskie feng shui. Błękit wskazywał na boski aspekt istnienia. Z kolei kombinacja czerwieni i bieli stanowiła symbol doskonałości.

        Życie w Egipcie przesycone było magią, utożsamianą z religią i wiedzą. Fizyczna i duchowa czystość stanowiły najwyższe cnoty, dlatego kapłani ściśle przestrzegali instrukcji religijnych i zaleceń ascetycznych. Obowiązywał kult drzew, wierzono że narodziło się z nich wielu bogów. Hieroglif drzewa umieszczony bezpośrednio na sarkofagu był symbolem zmartwychwstania. Kwiaty składano bogom jako dary ofiarne. Ich zapach utożsamiany był z zapachem boskim. Lotos był żywym symbolem piękna i wdzięku, dlatego widniał na prawie Starożytny Egipt, wierzenia, religia, magia, krzyż egipski, Ankh, oko Horusa, oko Udżat, Hermes Trismegistos, Set, Amon, Izyda, Anuket, balsamowanie, mumia, piramida, kapłani, amulety, hieroglify, lotos, faraon, makijaż, fryzury, Trzej Wtajemniczeni, Kybalion, Nil, krzyż egipski, symbol, pies, bóg, Egipcjanin, śmierć, zaświaty, kapłanka, zwłoki, całość, funkcja, dama, balsamowanie, natura, temperament, biel, czerń, symbolwszystkich malowidłach ściennych. Jego hieroglifu używano do pisania liczby 10000. Wierzono bowiem, że zmarli będą się po śmierci cieszyć 10000 różnych radosnych rzeczy. Ustawiano ten hieroglif na nagrobkach.

        Ludzie utożsamiali się z bóstwami, stąd nakrycia głowy były o tyle istotne, o ile uosabiały jakieś bóstwo. Korona z podwójnych piór symbolizowała pierwotnego stwórcę Amona. Korona z czterech piór boga Anhureta, ozdoby z piór stroiły głowę Anuket, pani Nieba i wód Nilu. Kołpak z głową sępa szczycił praboginię Mut, ale również boginię Izydę, odpowiedzialną za ognisko domowe i magię, a wcielającą się wówczas w płaczkę pogrzebową. Metalem bogów było oczywiście złoto, stąd faraon był nim bogato i strojnie ozdobiony razem z całą rodziną królewską, gdyż utożsamiany był z bogiem.

        W Egipcie do dziś są ludzie, którzy wciąż wierzą w różne amulety i znaki ochronne, przyciągające dobrą passę i odstraszające wrogów. Jako przykład można podać najpopularniejsze Oko Horusa, a także Ankh, krzyż egipski, symbol życia i nieśmiertelności. Wyrabiane w złocie lub srebrze stanowią elementy pięknej biżuterii o niezwykłych właściwościach. Ze Starożytnego Egiptu wywodzi się berło – w naszej kulturze symbol władzy królewskiej. Tam związane było z duchem ochronnym podobnym do lisa lub psa. Jeśli berło należało do bogów, symbolizowało pomyślność i szczęście. Jak widać w Egipcie wszystko miało swoje znaczenie. Egipcjanie byli mocno połączeni z naturą, każda roślinka i każde zwierzę było symbolem czegoś, najczęściej powiązanego ze świętością, bóstwami i hieroglifami.

        http://www.cialo-umysl-dusza.pl/podroze-wewnetrzne/390-egipt-boskie-oko-horusa10

        • mały budda pisze:

          ko opatrzności

          Oko opatrzności na fasadzie Domu Michała Klahra w Lądku-Zdroju
          Oko opatrzności (również wszystkowidzące oko) – symbol oka otoczonego przez promienie światła lub glorii, zwykle zamknięte w trójkącie. Jest czasem interpretowane jako symbol oka Boga pilnującego ludzi (zob. opatrzność).

          Oko opatrzności jest często odczytywane jako artystyczne wyobrażenie Boga przedstawione w postaci piktogramu składającego się z otwartego oka wpisanego w trójkąt równoramienny, z którego boków widoczne są promienie.

          Pochodzenie Edytuj

          Symbol w obecnej formie pojawił się po raz pierwszy na zachodzie w XVII i XVIII wieku, ale symbole wszystkowidzącego oka mają swoje źródło w mitologii egipskiej i symbolu oka Horusa. XVII-wieczne obrazy oka opatrzności czasami pokazują je w otoczeniu obłoków. W późniejszym okresie symbol oka w zamkniętym trójkącie zaczął być postrzegany jako symbol Trójcy Świętej w religii chrześcijańskiej.

          Oko opatrzności w piramidionie na odwrocie banknotu 1 dolara amerykańskiego

          Oko Ra, głównego boga starożytnych Egipcjan, nazywany również okiem Horusa

          Rycina alchemiczna, przedstawiająca wszystkowidzące oko Boga unoszące się w powietrzu

          Chrześcijańska wersja oka opatrzności, wyraźnie zaznaczająca trójkąt reprezentujący Trójcę Świętą

          Oko opatrzności na wieży katedry w Akwizgranie

          Oko opatrzności na macewie kamiennogórskiego cmentarza żydowskiego

          Oko opatrzności na kościele w Radomierzu

          Polska Edytuj

          Oko opatrzności na pszczyńskiej kamienicy
          W Polsce oko opatrzności głęboko wrosło w świadomość odbiorców jako symbol boskości.

          W Pszczynie przy ul. Ratuszowej znajduje się kamienica Pod Okiem Opatrzności, która swoje miano zyskała tego symbolu umieszczonego na jej fasadzie. Motyw ten znajduje się również na fasadach polskokatolickiej świątyni św. Kazimierza i kościoła św. Jana Jerozolimskiego w Poznaniu, na ołtarzu wielkim w parafialnym kościele św. Wojciecha w Jeleśni, na ołtarzu w Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Górznie, nad ołtarzem w kościele parafialnym pw. św. Jana Nepomucena w Sipiorach[1], w kościele parafialnym pw. Ducha Św. w Zambrowie, a także w kościele Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej i kościele Marcina Lutra w tym samym mieście oraz w kościele ewangelicko-reformowanym w Zelowie, jak również w kościele w parafii św. Floriana w Brwinowie[potrzebny przypis].

          Oko opatrzności widnieje na herbie i fladze Radzymina. Historia herbu sięga początków XVIII wieku, gdy miasto zostało zagrożone przez zarazę morową. Po jej wygaśnięciu mieszkańcy uwierzyli, że w tych trudnych dniach opatrzność boża czuwała nad miastem, co wyraziło się dość łagodnymi skutkami epidemii. Oficjalnie herb Radzymina został zatwierdzony 3 października 1936[2].

          Wolnomularstwo Edytuj

          Delta Świetlista.[3]. Wolnomularska wczesna wersja oka opatrzności z obłokami oraz półokrągłą glorią
          Oko opatrzności pojawia się również jako część ikonografii wolnomularskiej pod nazwą Delta Świetlista. Reprezentuje wszystkowidzące oko Boga, a także jest przypomnieniem, że działania masonów są zawsze obserwowane przez Boga (który w wolnomularstwie jest przedstawiany jako Wielki Architekt Wszechświata).

          https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Oko_opatrzności#

  13. Rekju2 pisze:

    Czasy ciemności to okres spadku żywiołu ognia na słońcu.

    Dobrze byloby wiedziec czy slonce to zywiol ognia a moze co?s w rodzaju fali elektromagnetycznej ktorej sam nie potrafie stety i nie zdefiniowac.
    Bo czy Slonce moze byc ciemne i zimne ?
    No wlasnie i ta prosta definicja bez cyferko-wzorow czym jest cieplo?
    A zimno samo sie zdefiniuje.

    • mały budda pisze:

      Masz racje i mądrość przebija się, przez twoją świadomość.
      Słońce jest nośnikiem fali elektromagnetycznej. Pozwala widzieć przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
      Nośnikiem informacji jest długość i moc elektrycznomagnetyczna, która przedkłada się na wszechświat.
      Stąd naturą wszechświata jest elektromagnetyczność.

      Ciepło i zimno to tzw. dualizm

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Mały Buddo Zdefiniuj Pojęcia

        Czy jest Światło- oraz pytanie czy Światło jest skończone

        Drugie pojęcie Czym Jest Ciemność zwana dalej Chaosem-Nicością

        Czy Ciemność zwana pustka jest skończona czy nie

        GAME OVER!!!

        • mały budda pisze:

          Mały Buddo Zdefiniuj Pojęcia

          Czy jest Światło- oraz pytanie czy Światło jest skończone
          Odpowiedź.

          Oczywiście,że jest Światło.
          Światło nie ma granic i przez to może istnieć w równoległych światach.
          Światłem podróżujemy pomiędzy równoległymi światami.

          Drugie pojęcie Czym Jest Ciemność zwana dalej Chaosem-Nicością
          Odpowiedź.

          Ciemność jest naturą świata materii.
          Chaos to domena nieświadomych świadomości, które swym działaniem i czynem tworzą przyszłe niższe wibracje. Służą im do budowy niższej formy w przyszłym świecie fizycznym.
          Ponieważ materia składa się z ciężkich pierwiastków, które zagęszczają daną przestrzeń. Tym samym ograniczają możliwość emanacji światła w niższych światach.
          Dlatego świadomości podróżują szukając sposobu wydostania się z świata materii.

          Czy Ciemność zwana pustka jest skończona czy nie

          Odpowiedź.
          Wyjaśniłem to, co w/wym.
          Nie znasz się na rzeczy.
          Pustka nie jest ciemnością inaczej być nie może.
          Pustka to poczucie braku czasu w sobie, to taki Absolut jaki w swoim wnętrzu doświadczasz.
          Zabawne, lecz zbyt pradziwe, żeby ludzi mogli to zrozumieć.
          Uświadamasz sobie, że jesteś światłem.
          Kiedy w sobie zrozumiesz prawdę, dążysz do doskonałości przez swoje serce.

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Jak to nie wiesz czym jest Ciepło i Zimno przecież to już każdy Dzieciak w przedszkolu Wie.

      Ciepło to Anka

      Zimno to Elza albo Hell-za

      Anka to młodsza o trzy lata siostra ELZY 😉

      ELZA według Disneya jest złą siostra Anki gdyż iż ponieważ Wybiła swojej siostrze bajki o księciuniu oraz za mąż pójściu

      To jest ta najfajniejsza Scena z Całej tej plastikowej bajeczki 😉 po której ELZA została określona angielskim zwrotem Just The Evil czyli na polski „Zło Wcielone”

      Żadnego Ślubu nie będzie proszę opuścić przyjęcie A tak bezpośrednio WYPAD ZA DRZWI hahaha.

      Jak już gdzieś zapowiedziano ELZA szykuje wam jazdę tj ZEMSTĘ na rok 2018

      po pierwsze za TOPIENIE MARZANNY NA WIOSNĘ
      a po drugie Za to żeście potłukli Jej Fajowe Lustereczko

      Mam przeczucia graniczące niemal z pewnością że Lato 2018 będzie jak by to ująć troszkę Zimowe tak po całej północnej półkuli

      • Oska pisze:

        Chyba Twoja ulubiona bajka lucek.
        Skoro lubisz być kimś innym niż sobą, co z resztą widać po używanych przez Ciebie nickach to wolnoć tomku w swoim domku. Ja np. Wolę być sobą, mała prawoe niewidoczna oska 😉
        A zarazem jaka grzeczna dla wszystkich i wszystkiego, nawet jak za oknem impreza spać nie daje 😉

  14. Rekju2 pisze:

    Oczywiście,że jest Światło…,jako widzialno umowny fenomen dla wielu ssakow i dwunoznego.
    Bo tak naprawde to kosmos jest ciemny i zimny jak zimne i ciemne slonce.
    Gdyby mnie kto?s zapytal czym jest swiatlo odpowiedzialbym ze to dla mnie fenomen zwiazany z elektromagnetyzmem.
    Nie odpowiedzialbym czym jest elektromagnetyzm.

    Światło nie ma granic…,tego nie wiem-y.
    Bo nie znam-y i zadnego doswiadczenia z tym nie mam-y jak poza nasz wyobrazalny horyzont myslowy.

    i przez to może istnieć w równoległych światach.

    No wlasnie a skad wiem-y co za rownoleglymi swiatami i gdzie koniec jesli w ogole ?

    Po za tym w rozwazaniach nalezyloby nie obejdzie sie zdefiniowac okreslic schemat wyjsciowy odbierania bodzcow natury przez cywilizowanego.
    Bo w nim lub w tym tkwi jesli w ogole cala tajemnica.

    • marek pisze:

      Kapłani naprawdę posiadali wiedzę, która jest dosyć abstrakcyjna dla współczesnego człowieka, odległa. Ale tak samo możemy mówić o innych religiach. Jeżeli ktoś spróbowałby się zagłębić w te stare wierzenia, to zobaczy, że nie chodziło tam wyłącznie o władzę. Wystarczy zerknąć do filozofii, porozmawiać z mistykami. Wystarczy samemu spróbować zinterpretować święte teksty. Na całym świecie ludzie studiują Torę lub Biblię czy Koran. Nie należy ich interpretować dosłownie, bo nie tak powinno się odnosić do świętości. Tak samo powinno się odnosić do legend, mitów czy baśni, a nawet bajek. Wszystko zawiera jakiś morał i jakiś sens, swoistą symbolikę.

      i wypadło by dodać ,że Ci którzy owych rzeczy nie dostrzegają , bo z racji swej konstrukcji nie potrafią , to niech chociaż o owym stwierdzeniu pamiętają w swych domorosłych przekonaniach ….

      nieświadomych świadomości

      swoiste kuriozum określania świadomości …..

      albo coś jest świadomością albo nią nie jest i na tym koniec. …ewentualnie to coś może kandydować do przejawienia się jako świadomość jak większość współczesnych istnień tworzących ludzką populację ….

      podobne kuriozum analiza na temat a co to takiego : światło i ciemność …..

      gdyby materia / ciemność / była bezużyteczna w skali wszechświata to by nie istniała , jedno karmi drugie i tak powstaje ogólny przyrost świadomości tej przypisywanej światłu…ponadto …przypuszczalnie byty zamieszkujące obszar energio świadomości z nudów by poumierały gdyby nie było materii…..

      …ale aby to rozumieć ,trzeba być wolnym od jakichkolwiek upodobań i okaleczeń , a tak to nawet święci zwykłego garnka ulepić nie potrafią , choć nauczają ……

  15. Rekju2 pisze:

    trójkąt reprezentujący Trójcę Świętą

    w Kościele r Krzyża Świętego w Górz

    Wystarczy samemu spróbować zinterpretować święte teksty.

    Mam wzgl.mamy problem-y z def.slowa swiety.Wyglada na to ze okreslenie swiety jest wymyslem kosciola.
    Bo jakim prawem zyjacy moga kogos zmarlego za swego zycia swietym oglaszac ? Przeciez sami nie sa swietymi .Po za tym czy istnieje jakies stopniowanie tzn.czy moze istniec skala swietosci ? A moze swietosc okresla sie na
    zasadzie zbiorowego wyimagowanego odczucia ludzkiej wyobrazni podpartej halucynacja ?
    Do tego ta dziwna szeroka paleta w postaci swietej wody,swietego pisma,swietego spokoju itd.?

    PS.
    Ze i merce mozna swieta woda swiecic ?

    • marek pisze:

      Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. 8 To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. 9 Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. 10 Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów. 11 Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. 12 Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę. Wszystko zaś pochodzi od Boga.

      a czemuż to ten temat tak szerokim łukiem w komentarzach ominięty ?

      czyżby niewygodny w treści lub za trudny moi milusińscy?

      • marek pisze:

        prawda poznana staje się obowiązującym wymogiem ……………………….

        LM-05-2017 CIAŁO FIZYCZNE: CUDOWNE ŚWIĘTE DZIEŁO przesłanie archanioła Michała przekazane przez świętą skrybę Ronnę Herman

        Ukochani Mistrzowie, pozwólcie, że jeszcze raz przeanalizujemy podstawowe nauki, które są naprawdę ważne w tych krytycznych czasach transformacji. Kiedy kroczycie Ścieżką oświecenia i coraz lepiej rozumiecie prawa kosmiczne oraz funkcjonowanie wszechświata, od czasu do czasu pozwalamy sobie przypomnieć wam niektóre pojęcia dotyczące tworzenia i złożoności ciała fizycznego. Dlatego chętnie objaśnimy, czym jest ciało eteryczne i jaka jest jego rola w procesie wznoszenia. Ciało eteryczne (lub eteryczna siatka) jest o wiele delikatniejsze niż ciało fizyczne i jest jego niewidzialnym odpowiednikiem. Ciało eteryczne składa się z fizycznej aury, która odzwierciedla stan fizyczny osoby, pokazując różne kolory i wypaczenia lub ich brak, w granicach schematu eterycznej siatki. Tkwią w niej emocje bólu, cierpienia i złości – myślokształty, które uniemożliwiają wam stanie się nosicielami Światła, jakimi powinniście być. Pole aury jest niewidzialnym elektromagnetycznym polem siłowym otaczającym ciało fizyczne, które wypromieniowuje wibracje wzorca częstotliwości.

        U tych, którzy są uwięzieni w ograniczeniach trzeciego i niższego czwartego wymiaru, aura ciała mentalnego w siatce eterycznej prawie nie istnieje. Dzieje się tak, ponieważ widzą oni świat i wydarzenia przez filtr iluzji stworzony przez ich wcześniejsze przekonania, myśli oraz działania.

        Dominującą siłą ciała emocjonalnego osoby bytującej w środowisku trzeciego / czwartego wymiaru jest płaszczyzna astralna. Dlatego zdecydowana większość ludzi znajduje się pod wpływem ego i niezbyt szlachetnej osobowości, na którą składają się dawne niespełnione pragnienia, a także emocjonalna dysharmonia i poczucie bycia niegodnym i / lub niekochanym. Jednym z najbardziej dramatycznych etapów procesu wzniesienia jest przepracowywanie emocji związanych z wypaczeniami systemu przekonań świadomości zbiorowej oraz przemieszczanie się do stabilności, świeżości i harmonii wyższych wymiarów.

        Nigdy nie zapomnij, że strach odbiera ci moc. Powszechny system przekonań zbiorowej świadomości jest napędzany negatywnym, wrogo nastawionym myśleniem i oporem wobec nowych koncepcji oraz zmian. Większość ludzi – zmrożona bólem i cierpieniem – nie chce wdawać się w nowe ekspansywne idee, które mogłyby uwolnić ich z narzuconego przez nich samych więzienia ograniczeń.

        Kiedy funkcjonujesz w ramach trzeciego wymiaru, powinnaś / powinieneś pozostać na mocno ugruntowanym i wyważonym stopniu akceptowanego zakresu dwoistości. W iluzorycznym świecie czwartego wymiaru, gdy poszukujesz mądrości i starasz się przyzwyczaić do mentalnego poziomu niższego wymiaru piątego, także musisz zachować emocjonalny spokój i harmonię. Trzeba zważać na podszepty duszy i wyższej Jaźni. Ważne jest również, aby zrozumieć, że nie masz tylko jednej wyższej Jaźni, lecz wiele jej fragmentów / iskier rozrzuconych po wszechświecie.

        Proces wznoszenia pociąga za sobą stopniową integrację i asymilację następnej wyżej wymiarowej częstotliwości wyższej Jaźni. Jesteś w trakcie poszerzania twojego światła i świadomości. Twoja przemiana w pana siebie, a tym samym proces wznoszenia, znacznie przyspieszy, kiedy poszerzysz osobistą świetlistą linię życia – eteryczny kanał światła, który stanowi główne połączenie z boską obecnością JAM JEST. Jesteś także w trakcie nawiązywania połączenia z Rzeką Życia – za pośrednictwem osobistej Antakarany – (tęczowy most Światła), która zawiera esencję Stwórcy, zwaną diamentowymi cząstkami. Przez wiele minionych wieków ludzkość zmniejszała połączenie z Rzeką Życia / Światła, tak że u większości ludzi stała się ona tylko cienką strużką.

        Każdy ma swoisty zakres promieniowania, który jest wytwarzany przez wibracyjne wzorce pola aurycznego i pieśni duszy. Wzniesienie oznacza całkowite przywrócenie układu czakr ciała, co ułatwi oczyszczanie, wysubtelnianie i równoważenie ciała eterycznego / pola aury. Twoim celem jest przywrócenie jakości ciała eterycznego i pola aurycznego zgodnej z doskonałym boskim wzorcem, będącym zarazem ludzkim wzorcem oryginalnej formy cielesnej znanej jako ciało świetliste Adam / Ewa Kadmon. Postrzegamy was za pośrednictwem pasm barw emitowanych przez systemy waszych ciał – fizycznych, mentalnych, emocjonalnych i eterycznych, które tworzyły się przez wiele wcieleń na przestrzeni wieków dzięki waszym myślom, słowom i czynom.

        Twój podpis energetyczny składa się z wzorców częstotliwości wibracyjnych, które emitujesz codziennie przez swoje myśli, słowa i działania. Podpis energetyczny zależy od tego, czy pracujesz w środowisku trzeciego czy czwartego wymiaru. Jednak, kiedy czynisz postępy na Ścieżce oświecenia, twoja sygnatura staje się coraz bardziej harmonijna i melodyjna, a ostatecznie staje się częścią twojej stałej pieśni duszy. Twój duchowy rozwój jest monitorowany przez częstotliwości pieśni duszy, nie zaś przez codzienne działania.

        Twoja pieśń duszy składa się z wzorców wibracyjnych bezwarunkowej miłości, mądrości, równowagi i harmonii z wymiaru środkowego czwartego i wyższych. Kiedy osiągasz wewnętrzne mistrzostwo, twój podpis energetyczny i twoja pieśń duszy dołączają do niebiańskiej mandali dźwięków oraz barw, przez które będzie można cię zidentyfikować w wyższych królestwach. Rozpoznajemy cię po blasku wewnętrznego światła. Im więcej esencji Światła ucieleśniasz, tym wspanialej będzie świecić twoja aura.

        Święty Duch lub twoja wyższa mentalna Jaźń jest bystrą wyższą inteligencją, która monitoruje i reguluje strumienie światła oraz dary Ducha przydzielane ci zgodnie z poziomem duchowej świadomości i obecnymi potrzebami. Mentalna Jaźń, która jest pośrednikiem pomiędzy tobą a twoją Obecnością JAM JEST / boską Jaźnią, kontroluje również specjalnie udzielane ci dyspensy.

        Medytacja pomaga dyscyplinować niższy umysł i ego, abyś mogła / mógł świadomie zestroić się z kontemplacyjnym stanem wyższego umysłu. Potrzeba cierpliwości i dyscypliny, aby powstrzymać umysłową paplaninę, która jest normą dla osób zamkniętych na wyższą świadomość. Zachęcamy do praktykowania aktywnej i pasywnej medytacji. Powinna to być zwięzła, pozytywna afirmacja wyrażona z ufnością oraz pewnością, że będzie przejawiona we właściwej formie, a także w odpowiednim czasie. Jeśli afirmacja jest wysyłana z miłością dla największego dobra, zestrajasz swoją wolę z wolą twojej wyższej Jaźni, a prawo uniwersalne sprawi, że współtwórcze myśli i aspiracje połączą się z innymi – myślącymi podobnie. W ten sposób będą wzrastać w sile i mocy. Cicha medytacja jest słuchaniem odpowiedzi od wyższej Jaźni, anioła stróża i świętego Ducha.

        Pamiętaj, że osoba, która skupia się w swym świętym Sercu i Umyśle, może przekazać kosmiczne prawdy i zainspirować myśli milionów ludzi, a miłujące wibracje jej aury błogosławią wszystkich, z którymi się stykają.

        Pogoda ducha i radość są cechami duszy. Kiedy dusza staje się siłą dominującą, a ego jest pod kontrolą, konsekwencje tego też będą przepełnione miłością. Kiedy rozpuścisz membranę światła chroniącą wejście do twojego świętego Umysłu, masz dostęp do osobistego magazynu Boskiej Mądrości. Pozwól nam przedstawić kilka symptomów wzniesienia, doświadczanych teraz przez tych z was, którzy idą Ścieżką:

        ** Masz wrażenie, że wycofujesz się z aktywności społecznej i wydarzeń, które dawniej wydawały ci się przyjemne. Hałasy, tłumy i rozgardiasz przeszkadzają ci, a tęsknisz za odosobnieniem albo spokojem pośród natury. Gdy twoje wibracje wzrastają i stają się bardziej harmonijne, uwalniasz się od kontaktów z osobami, wydarzeniami i miejscami, które emitują niższe, nieharmonijne częstotliwości. Stopniowo będziesz miał / miała coraz mniej kontaktów z niektórymi przyjaciółmi oraz krewnymi, zwłaszcza z tymi, którzy są przesiąknięci negatywizmem, są osądzający i niegrzeczni dla innych.
        ** Możesz doświadczać silnych wahań poziomu energii, w wyniku czego raz niemal nie potrafisz się ruszać, a kiedy indziej będziesz zaznawać takiej wewnętrznej lekkości, że ledwie odczujesz formę cielesną. Innym razem odniesiesz wrażenie, że twoja waga dosłownie wciska cię w glebę i będziesz popadać w skrajne zmęczenie. Twoje ciało przechodzi intensywną metamorfozę na eterycznym i komórkowym poziomie, a niektóre z objawów w transformacyjnych nie są przyjemne – zwłaszcza u osób starszych lub nieco osłabionych.

        ** Gdy wzdłuż kręgosłupa (eterycznej tuby światła) zaczyna się podnosić święty Ogień Kundalini, możesz okresowo doświadczać silnego ciepła wewnętrznego, podczas gdy twoje ciało jest na zewnątrz zimne, a nawet wilgotne. Z tego powodu początkowo najlepiej starać się uwalniać przechowywany w czakrze podstawy Ognień Kundalini bez pośpiechu, aby móc stopniowo przyswajać wyższe częstotliwości boskiego Światła. Gdy jesteś w trakcie transformacyjnego procesu wznoszenia, szybciej i bardziej – niekoniecznie znaczy lepiej.

        ** Na wczesnych etapach procesu integracja subtelnych częstotliwości światła nie będzie odczuwana zbyt dramatycznie. Jednak dla tych gwiezdnych dusz, które są na Ścieżce wznoszenia już jakiś czas, zwłaszcza tych, które zgodziły się być służebnikami Światła oczyszczającymi Ścieżkę dla innych, może to być proces intensywny i długotrwały, ponieważ one integrują się z wyższymi częstotliwościami Światła.

        ** Masz prawo czuć się tak, jakbyś się znalazła / znalazł na emocjonalnej kolejce wysokogórskiej, ponieważ doświadczasz burzliwych wzlotów i upadków. Wydobywasz wiele negatywnych wzorców energii / nieharmonijnych wzorców częstotliwości ukrytych głęboko na poziomie komórkowym i je uwalniasz. Ważne jest, aby pozwolić tym uczuciom wypłynąć na powierzchnię, dzięki czemu zostaną przekształcone w subtelną substancję Światła. Ważne jest również, abyś nauczyła / nauczył się być obserwatorem tego, co się dzieje – obiektywnie patrzeć, analizować i poprawiać – z miłującą cierpliwością i zrozumieniem tego, co się pojawi.

        ** Twoje nawyki żywieniowe mogą ulegać drastycznym zmianom. Cokolwiek zdecydujesz się zjeść, postępuj zgodnie z wewnętrznymi wskazówkami i obserwuj, jak ciało się z tym czuje. Żywioły twego ciała lub wewnętrzna inteligencja ciała jest przebudzona, a jeśli zwrócisz na nią uwagę, skieruje cię do właściwego pożywienia. Zawsze pamiętaj, że kluczem jest umiarkowanie we wszystkim.

        ** Istnieje prawdopodobieństwo, że poczujesz dziwne bóle, których nie da się zdiagnozować. Ciało fizyczne posiada wiele małych czakr i punktów meridianowych. Kiedy wyższe częstotliwości światła chcą przepłynąć przez ciało, napotykanie przez nie oporu w tych krytycznych punktach powoduje dyskomfort. Jeden z najczęstszych obszarów nieprzyjemnych doznań znajduje się w okolicy kręgosłupa w górnej części pleców, pomiędzy łopatkami.

        ** Możesz czuć się tak, jakbyś straciła / stracił rozum lub przynajmniej pamięć. W mózgu istnieją wielowymiarowe poziomy, więc kiedy wzrastają wzorce twojej częstotliwości, niższe poziomy mózgu stopniowo ulegają wysubtelnieniu. Dlatego też nie będziesz już potrzebować ani nie będziesz mieć dostępu do dużej części swojej niemiłej przeszłej historii, a także do licznych, przechowywanych w pamięci błahostek. Uzyskasz dostęp do wyższych poziomów mózgu, gdzie zamieszkuje twój święty Umysł. Zjednoczenie pomiędzy świętym Umysłem a świętym Sercem jest nieodłączną częścią procesu wznoszenia.

        Ukochani, musicie przyznać, że to jest radosny czas, a wy jesteście w ciałach fizycznych. Te wasze ciała starają się nadążyć za narastającymi częstotliwościami, które integrujecie z każdą chwilą każdego dnia. Wielu z was, którzy przez ileś lat nie cierpieli na przeziębienia, grypę lub zaburzenia jelitowe, teraz doświadczają tych osłabiających objawów, a niektórzy pytają: „Co robię źle?”.
        Nic nie robisz źle, mój dzielny przyjacielu. Wszystko robisz prawidłowo, jednak proces wznoszenia powoduje niektóre z przykrych doznań fizycznych. Przyznajemy: objawy nie są przyjemne. Rozważcie jednak kolejny aspekt prawdy. Wielu z was, głęboko zanurzonych w procesie transformacji / wznoszenia, doświadcza dolegliwości, gdyż szybko przekształcacie negatywne energie wewnątrz ciała fizycznego. Można to nazwać transmutacją lub chrztem w ogniu, wypalaniem / wypuszczaniem starych wzorców częstotliwości – wszystko po to, aby umożliwić wyższym, bardziej subtelnym krystalicznym komórkom świadomości przenikanie i przejmowanie panowania nad ciałem. Nie wszystkie wirusy są złe i nie wszystkie dokuczliwe objawy muszą wystąpić. Spójrz na nie jak na środek do celu, służący wyższemu celowi. Te rzeczy miną, moi drodzy.
        Prosimy, zwróć uwagę na swoje ciało fizyczne, jak nigdy dotąd dbaj o siebie, naucz się rozpoznawać sygnały lub przesłania, które to mądre ciało ci daje. Jak mogłabyś / mógłbyś cieszyć się pięknym światłem miłości, radości i obfitości, którą tworzysz, gdyby twój cenny wehikuł fizyczny był rozdygotany i chory?

        Dołącz do nas w swojej piramidzie Światła, umiłowany, i pozwól, abyśmy ci pomogli przejść przez ten proces lekko, łatwo i przyjemnie. Niech blask naszego Boga Ojca Matki wyleje się na ciebie i niech napełni cię wieczną żywą światłością. Wiedz, że zawsze jesteśmy blisko, aby cię prowadzić i chronić.

      • Margosia pisze:

        „…To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny…”
        ___
        Chyba przez pączkowanie… aha,ha,ha,ha…

      • Dawid56 pisze:

        Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. 8 To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. 9 Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. 10 Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów. 11 Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. 12 Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę. Wszystko zaś pochodzi od Boga.

        W Hipostazie Archontów opisany jednak zupełnie inny sposób stworzenia Człowieka:

        Hipostaza archontów – fragment

        Nasz wielki apostoł powiedział o mocach ciemności: „Nasza walka nie toczy się przeciw ciału i krwi, ale przeciw mocom tego świata i duchom zła”. Wysłałem ci (to pismo), bo pytasz o hipostazę mocy.

        Ich najwyższy jest ślepy. Z powodu swej mocy, swej niewiedzy i swej wyniosłości powiedział w swej mocy tak: „Ja jestem bogiem i nie ma nikogo poza mną”. I gdy to powiedział, zgrzeszył wobec Pełni. A ta wypowiedź doszła aż do Niezniszczalności. I oto wyszedł z Niezniszczalności głos mówiący: „Ty błądzisz, Samaelu” – a to znaczy „bóg ślepych”. Bo jego myśli były ślepe. Wyrzucił z siebie swą moc, to znaczy swoje bluźnierstwo, to właśnie, które wypowiedział. I postępował za nim aż do chaosu i otchłani, swej matki, przez Pistis Sophia. To ona ustanowiła każde ze swoich dzieci według jego mocy i według wzoru górnego eonu. Tak więc z rzeczy ukrytych zostały znalezione rzeczy objawione.

        Niezniszczalność spojrzała z góry na obszary wód. Jej obraz ukazał się w wodach i moce ciemności zakochały się w nim. Nie mogły jednak pochwycić tego obrazu, który objawił się im w wodach, z powodu ich słabości, psychiczni bowiem nie mogą pochwycić duchowych. Są bowiem z niskości, a on (to jest obraz) jest z wysokości. Dlatego Niezniszczalność spojrzała w dół, na te rejony, aby móc według woli Ojca zjednoczyć pełnię i światłość.

        Archonci podjęli decyzję i rzekli: „Chodźcie, stwórzmy człowieka z prochu ziemi”. Stworzyli swoje stworzenie czyniąc je całkowicie człowiekiem ziemskim. Ciało, które mieli archonci, jest żeńskie, a także męskie o zwierzęcych twarzach. Gdy wzięli proch z ziemi, utworzyli swego człowieka według swego ciała i według obrazu Boga, jaki im się objawił w wodach. I rzekli: „Chodźcie pochwyćmy go w naszym stworzeniu, aby gdy zobaczy swój obraz, który mu towarzyszy zakochał się w nim, a my zapanujemy nad nim w naszym stworzeniu”. Nie poznali jednak mocy Boga z powodu swojej niemocy. On zaś (Samael) tchnął w jego oblicze i człowiek stał się psychicznym (i pozostał leżąc) na ziemi przez wiele dni. Nie mogli go jednak postawić z powodu swojej niemocy. Trwali jednak (przy nim) podobni do naporu wichru, (który wieje), aby pochwycić ów obraz, który ukazał się im w wodach. Nie znali jednak jego mocy. Nadto wszystko to stało się z woli Ojca Pełni. Następnie Duch zobaczył człowieka psychicznego (leżącego) na ziemi. Duch zstąpił z błyszczącej ziemi i zamieszkał w nim. I człowiek ów stał się duszą żyjącą. Nadał mu imię Adam, ponieważ znaleziono go jak pełzał po ziemi.

        I głos wyszedł z Niezniszczalności o pomocy dla Adama. Archonci zebrali wszystkie zwierzęta ziemi i wszystkie ptaki nieba i przyprowadzili je do Adama, aby zobaczyć jak Adam je będzie nazywał. On zaś nadał imię każdemu z ptaków i wszystkim zwierzętom.

        Wtedy wzięli Adama i umieścili go w raju, aby go uprawiał i strzegł go. Archonci rozkazali mu mówiąc: „Z każdego drzewa, które jest w raju, będziesz jadł, ale z drzewa poznania dobra i zła nie jedz, ani nie dotykaj go, bo w dniu, w którym będziecie z niego jedli, śmiercią pomrzecie”. Mówili to jemu nie rozumiejąc o czym mówili do niego. Ale to z woli Ojca powiedzieli w ten sposób, aby on zjadł, i żeby Adam zobaczył ich będąc całkowicie istotą materialną.

        Archonci naradzili się wspólnie i rzekli: „Chodźcie, sprowadźmy sen na Adama”. I on zasnął. Sen zaś to ignorancja, którą sprowadzili na niego tak, że zasnął. Wtedy otwarli jego bok jako kobietę żyjącą i zabudowali jego bok ciałem w jej miejsce. I Adam stał się znów całkowicie psychiczny. Wtedy duchowa kobieta przyszła do niego i mówiła z nim i rzekła: „Adamie, wstań”. I gdy on ją zobaczył, powiedział: „Ty jesteś tą, która dała mi życie nazwą cię matką żyjących. Ona jest moją matką. Ona jest lekarką i kobietą, która urodziła”.

        Moce zbliżyły się do swego Adama. Gdy jednak zobaczyły, że jego współtowarzyszące mu odbicie (kobieta) rozmawia z nim, zadrżeli wielkim drżeniem i zakochali się w niej. Powiedzieli do siebie nawzajem: „chodźmy, rzućmy na nią nasze nasienie”. Ścigali ją, ale ona drwiła z nich, z powodu ich głupoty i ich ślepoty i stała się drzewem z ich powodu, zostawiając im tylko cień, podobny do niej. Moce splamiły go swoim brudem i splamiły pieczęć jej głosu, tak, że skazały siebie same w swym stworzeniu razem z jego odbiciem.

        Duchowa (kobieta) weszła w węża, nauczyciela. A ten pouczył ich, mówiąc: „Co wam powiedział? Ze wszystkich drzew, które są w raju będziesz mógł jeść, za wyjątkiem drzewa wiedzy dobra i zła, z niego nie jedz”. Kobieta cielesna rzekła: „Nie tylko rzekł, nie jedzcie, ale nie dotykajcie go, w dniu, w którym zjecie z niego, śmiercią pomrzecie”. Wąż zaś, nauczyciel powiedział: „Nie pomrzecie śmiercią, ponieważ powiedział to wam będąc zazdrosnym. Przeciwnie, wasze oczy otworzą się i będziecie jak bogowie; będziecie znać zło i dobro”. Nauczycielkę zabrano od węża. I ta pozostawiła go samego jako byt ziemski. Cielesna kobieta wzięła owoc z drzewa, zjadła i dała swemu mężowi, który był z nią. I psychiczni zjedli. Wówczas ich zło ujawniło się w ich ignorancji. Poznali, że byli nadzy jeśli chodzi o element duchowy. Wzięli liście figowe, opasali je sobie wokół swoich bioder.

        Wówczas przyszedł wielki archont i rzekł do Adama: „Adamie, gdzie jesteś? – bo nie wiedział, co się wydarzyło. Adam powiedział: „Usłyszałem twój głos, przestraszyłem się, bo byłem nagi i ukryłem się”. Archont powiedział: „Dlaczego się ukryłeś, czy to dlatego, że zjadłeś z drzewa, o którym ci nakazałem: z tego jednego nie będziesz jadł, a ty zjadłeś z niego?”. Adam odrzekł: „Kobieta, którą mi dałeś, dała mi i zjadłem”. I samowładczy archont przeklął kobietę. Kobieta powiedziała: „To wąż mnie zwiódł i zjadłam”. Zwrócili się do węża i przeklęli tak że jego cień jest bez mocy, gdyż nie wiedzieli, że jest ich stworzeniem. Od tego dnia wąż był pod przekleństwem mocy. Aż dotąd, gdy przyjdzie doskonały człowiek, przekleństwo to przyszło na węża. Zwrócili do swego Adama, wzięli go i wyrzucili go poza raj, razem z jego żoną. Bo nie ma dla nich żadnego błogosławieństwa z ich strony, są bowiem sami pod przekleństwem. Wyrzucili ludzi na wielkie doświadczenia i cierpienie życia, aby ich ludzie stali się światowymi i aby nie mieli czasu, by zająć się oddaniem duchowi świętemu. (…)

  16. Savitor pisze:

    To już teraz wiecie kim jesteście- PSYCHICZNI z okładem 01-owym, czyli cyfrowym bardzo meno/andro-pauzalnym (pieczęć w genach) stworzeniem, z którym nawet archontom jest trudno, gdyż ich dzieło jest upośledzone i autodestruktywne. Gdy już każde stworzenie zostanie objęte kwarantanną cyfrową, będzie to świat cyfrowy poprzez molekuły żyworodne. Czyli syntetyczny umysł w bio-ciele, sterowany zdalnie.

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Przecież już teraz tak jest ze wszystkim Steruje Cyfrowy Umysł o Naturze Drapieżnika i dlatego tak ciężko Mnie do nich dotrzeć. Świadomość jedności została dawien dawno rozbita i upadła Ja kierując się Miłością oraz będąc Kluczem mam sprowadzić Rozbitą Świadomość do Jedności.

      • Savitor pisze:

        „alicjo” problem z tobą jest taki , że jesteś gościem w tym domu publicznym, gościem który kieruje się tylko próżnością, bo o miłości pojęcia nie masz.
        I jak to zazwyczaj robisz, mówisz co „wiesz”-czyli to co masz wciskane do umysłu-
        – a to odwrotność wiedzy, czyli tego, że wiesz co mówisz.

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Hahaha za to wy macie takie wielkie pojęcie o Miłości jak wasza Królowa Maryjka tj Balladyna

          Tak jak pisze będziecie balować razem ze swoją Królową i Swoją „miłością” do ostatecznego Potopu ale wpierw aby wam uzmysłowić co to za jedna rządziła tym światem morza i rzeki zamienią się w krew a potem Wściekłe Wody Oceanu Zniszczą Wszystko co żeście zbudowali.

          Nie tedy droga do Serca Boga nie poprzez Morderstwo Ukochanego Dziecka nad leśnym Strumykiem.

        • Maria_st pisze:

          Savitor czy to ostatnia pełnia tak na was podziałała…że piszescie jakbyście byli pod wpływem…..
          no właśnie czego–kogo ?

          • Margosia pisze:

            „…czy to ostatnia pełnia tak na was podziałała…”
            ___
            Oj Maryś, chyba coś w tym jest…
            Styki nie wytrzymują napięcia.., ha,ha,ha…

            Wczoraj szukałam Księżyca, ale go nie znalazłam, bo były tak ciemne i gęste chmury, że całkowicie go przysłoniły, ale przedwczoraj oglądałam go w nocy w pełnej krasie…
            I o dziwo! był dużo większy niż podczas niejednej tzw. „super-pełni”, a przecież obecny Księżyc jest obecnie najdalej „odsunięty” od Ziemi, powinien więc być mniejszy…
            Dziwne to…

          • Dawid56 pisze:

            Pełnia była przedwczoraj, to prawda, ale to nie był superksiężyc.
            Okazuje się,ze Księżyc najbliżej Ziemi w 2017 roku znalazł się 25 maja 2017 czyli w czasie nowiu:
            http://earthsky.org/tonight/first-supermoon-of-2017-on-april-26

        • Savitor pisze:

          NIESAMOWITE może to nie księżyc tylko hologram, pewnie jakby usunęli satelite, i podstawili cos w zastępstwie to też wiedzielibyście o tym z youtuba za 5 lat ;]

          • Margosia pisze:

            „… może to nie księżyc tylko hologram…”
            ___
            A może… to myśli, które przepływają przez Twój umysł Savitor są hologramem ?
            Pomyśl o tym…

          • Maria_st pisze:

            NIESAMOWITE może to nie księżyc tylko hologram, pewnie jakby usunęli satelite, i podstawili cos w zastępstwie to też wiedzielibyście o tym z youtuba za 5 lat ;]

            o czym piszesz?
            zwolennik płaskiej Ziemi ?

          • Margosia pisze:

            „…zwolennik płaskiej Ziemi ?”
            ___
            To by wiele wyjaśniało z zachowania Savitor’a 😉

  17. Margosia pisze:

    „Pełnia była przedwczoraj, to prawda, ale to nie był superksiężyc…”
    ___
    A kto ?, Dawidzie napisał, że… „to był superksiężyc” ?
    Napisałam, że pomimo iż obecnie Księżyc jest najdalej od Ziemi – to wydaje się być wyjątkowo duży – przynajmniej ja takiego przedwczoraj widziałam w „lisiej czapie” – i jest on o wiele większy niż tzw. „super-pełnie”, które od kilku lat oglądałam na nocnym niebie…, a których Ty również pisałeś 😉
    Poza tym… pełnia Księżyca trwa 3-4 dni, i dziś również – jeśli aura pozwoli – możemy ujrzeć Księżyc w pełni 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s