Dwa wykłady Tadeusza Owsianki n/t Miłości

Proponuję zmienić trochę temat.Ostatnio w maju ukazały się w telewizji NTV  dwa ciekawe wykłady n/t Nowego Wszechświata oraz Pustki i Miłości Tadeusza Owsianki.Podobno za Pustką istnieje jeszcze Miłość.Nie rozumiem tylko dlaczego energia Miłości Nowego Wszechświata ma mieć kolor żółty?

 

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Miłość, Słońce i Natura, Transformacja 2016-2017. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

84 odpowiedzi na „Dwa wykłady Tadeusza Owsianki n/t Miłości

  1. Margosia pisze:

    „…tylko dlaczego energia Miłości Nowego Wszechświata ma mieć kolor żółty?”
    ___
    Może dlatego Dawidzie, że pan Owsianko… lubi kolor żółty ?

  2. siola pisze:

    No coz mozna mowic o milosci duzo,coz jak jednak ktos z oswieconej slowianskiej grupy lubi pluc na zdjecia tych co nie lubi ,nawet przechodzi mu przy tym goraczka i choroba i odziwo chlop wyzdrowial.
    No coz mowic mozna duzo gorzej jest z czynami,coz czasami za duzo slodkosci takrze szkodzi .
    No coz mozna nienawidzic swych wrogow ,czy Terz jak uwazal zdrajcow,ale trza pamietac ze przy takim postepowaniu takim samym sie stajesz.
    No coz niech sie bractwo cieszy a noze Maja racje i klamcom sie jak Oni przyjada po obloconym wlasnym blotem tylku nie dostanie.
    No coz kiedy wreszcie duchowe walety pojma ze nie milosc a swiadomosc tego co sie robi moze swiat Bogow nierobow uzdrowic.
    Bo coz moze nie potrzebuja uzdrowienia miljardy ludzi ale te 144 co to przekonane o swej boskosci .
    Coz sa ludzie naiwni i ja moze takrze ale nie moge w to uwierzyc w cos co jest odwrotnoscia prawdy.
    No coz jak na razie wiernymi i milymi Bogu sa Ci co odwrotnie robia a przykazania no coz to juz niech sobie karzdy swoja swiadomoscia odpowie nie szukajac duchowej .Bo nie duchy beda odpowiadac za czlowieka czyny ale On sam i o tym wczesniej czy pozniej karzdy czy chce czy nie chce sam sie dowie.Wtedy spojrzec w lustrze bedzie takim trudno nawet tafla jeziora w dzien bezwietrzny bedzie bedzie dla nich ich przeklenstwem bo pokaze ich prawdziwe oblicze a glos w srodku bedzie mowil o gorze mi gorze nie pomaga mi „O moj Boze”.
    Moze zamiast milosci bedzie dla czlowieka lepiej gdy zacznie uzywac swojej swiadomosci ,to i szarych komurek przybedzie a i milosc sie znajdzie ta prawdziwa co nie klamie.
    Coz czasami Bestia moze miec wiecej milosci w sobie nizli piekny ksiaze.

    • Margosia pisze:

      Ciekawa wypowiedź Franciszka w temacie objawień w Medjugorje:

      „…W drodze powrotnej {z Fatimy} Papież, jak ma w zwyczaju, spotkał się z dziennikarzami i odpowiadał na ich pytania…
      Zapytany o sanktuarium maryjne w Medjugorie Ojciec Święty najpierw zażartował i następnie odpowiedział:

      „Osobiście jestem bardziej złośliwy: wolę Maryję, która jest Matką, naszą Matką, a nie Maryję, która jest szefową urzędu telegraficznego, która każdego dnia wysyła wiadomość o określonej porze, wysyła… to nie jest mama Jezusa.
      I te domniemane objawienia nie mają wielkiej wartości.
      I to, żeby było jasne, jest moją osobistą opinią…
      Kto bowiem uważa, że Maryja mówi: «Przyjdźcie, jutro o tej godzinie przekaże przesłanie temu widzącemu!».
      Nie: musimy rozróżnić te objawienia
      …”
      http://pl.radiovaticana.va/news/2017/05/14/papie%C5%BC_o_medjugorie_na_konferencji_prasowej_w_samolocie/1312201

  3. Rekju2 pisze:

    Ciekawa wypowiedź Franciszka w temacie objawień w Medjugorje:

    Czy mozna szefa koncernu religijnego brac na powaznie?

    Jak zajdzie potrzeba to jego nastepca podobnie powie kiedys o Fatimie.

    I jak te wszystkie tzw.cudo-objawienia maja sie w stosunku do ?

    Ze te objawienia Maryjne POczely sie ilosciowac o dziwo w POlowie 19 wieku.
    Rozwoj telegrafu,radia,
    telewizji przyczyna ?

    Ze podobnych fenomenow objawien cudow jakos brak z czasow wczesnego chrzesc-ijanstwa, pomimo dosc dokladnych dat zapiskow koscielnych innych wydarzen..

    Po za tym dlaczego Fatima
    Lourdes Medugorje sa tak
    scisle do miejsc przywiaza-ne ? Skoro pani Maria jest
    matka boza czy nie powinna sie ukazywac tam gdzie niewierzacy zyja ? Chyba ze nie ma kasy lub kto?s nie daje na podrozowanie ?

    Ciekawa wypowiedź Franciszka w temacie objawień w Medjugorje:

    Czy mozna szefa koncernu religijnego brac na powaznie?

    Jak zajdzie potrzeba to jego nastepca podobnie powie kiedys o Fatimie.

    I jak te wszystkie tzw.cudo-objawienia maja sie w stosunku do ?

    Ze te objawienia Maryjne POczely sie ilosciowac o dziwo w POlowie 19 wieku.
    Rozwoj telegrafu,radia,
    telewizji przyczyna ?

    Ze podobnych fenomenow objawien cudow jakos brak z czasow wczesnego chrzesc-ijanstwa, pomimo dosc dokladnych dat zapiskow koscielnych innych wydarzen..

  4. Ifryt pisze:

    https://nnka.wordpress.com/2011/12/28/u-stop-slezy-wywiad-z-don-alejandro-nazywanym-%E2%80%9Ezyjaca-przepowiednia-majow/#comment-83079
    Ja Widzę Loje Jolajna jako „samicę Gnoma” 😀
    Gnomy to jedne z niebiańskich istot zamieszkujące Bytopię, jedną z 7-miu boskich krain.
    https://vignette4.wikia.nocookie.net/sigil-city-of-doors-nwn2-persistent-world/images/a/a2/The_Planescape_Multiverse.jpg/revision/latest/scale-to-width-down/2000?cb=20150620190116

    Gnomy i inni mieszkańcy Bytopi są w większości tacy jak Loja Jolajna, to niezbyt silne i średnio mądre istoty, ale z wieloma cnotami, są bardzo pracowici i mają wiele zdolności.
    Bytopia zwie się też „Bliżniaczymi Rajami”, i słynie z nieufności, dzieli się na dwie krainy, jedna jest dzika a druga cywilizowana, a mieszkańcy tych krain odgradzają się od siebie i sobie nie ufają 😀
    To śmieszne bo jedni i drudzy są dobrymi i wspaniałymi istotami(jak wszystkie istoty z boskich sfer), dodatkowo są z natury niemal identyczni(pracowici, uczciwi itd…), jednak drobne różnice w upodobaniach(jedni wolą przyrodę a drudzy cywilizacje) sprawiają że podchodzą do siebie z dystansem, i podzielili Bytopię na dwa, stąd nazwa „Bliżniacze Raje”.
    Co do wszystkich innych to już w ogóle, poszukiwacze przygód to dla nich hultaje i awanturnicy, a rycerze to fanatycy 😀

    Anielskie istotki czasem fiksują w zetknięciu ze złem, wtedy garną się do innych dobrych istot, jednak o nieco innej naturze, choć tego strasznie nie lubią. Loja Jolajna manifestuje swe poczucie wartości, i pokazuje jaki wielki osiągnęła życiowy sukces, zostając trzeciorzędną producentką łachów, ŁAŁ !!! 😛 Niestety mało to kogo obchodzi, może pasożytów z piekielnych światów by to obchodziło, ale nie ludzi z natury pozytywnych, szukających czegoś innego niż frajerów do wydojenia.

    Taką „Gnomowatą” naturę Loji Jolajny widać też choćby w pewnej fascynacji grupami typu MORMONI(Gnomy i Mormony 😀 ), bo oni też są tacy pracowici i zgrani, a jednocześnie nieufni.
    Zacząłem to zauważać mniej więcej właśnie wtedy, bo też przeżyłem krótką fascynację tego typu grupami, i zgłębiałem ich naturę. Uwielbiam to robić i widzę duchowe różnice między takim istotami, a na przykład „owadopodobnymi”, i wiem że w głębi duszy bardzo się nie lubią, może nawet bardziej niż wszelkich hultajów 😉 Jednak czasem gdy się zagubią to mylą się powierzchownie, i widzą w tych zupełnie przeciwnych istotach swoich ziomali, a potem się złoszczą że się pomylili, bo taka pomyłka może im „zabrać duszę”, w przeciwieństwie do hultajów z którymi im po prostu nie po drodze, a więc i dusza w zetknięci z takimi pozostaje bezpieczna.

    Oczywiście nie wierzę w żadne Gnomy, Elfy ani Krasnoludy czy owadopodobnych, jednak wyobrażnia i fantazja jest nieocenionym narzędziem w sprawach duchowych.

    • Margosia pisze:

      „…wyobraźnia i fantazja jest nieocenionym narzędziem w sprawach duchowych.”
      ___
      Dokładnie Grześ…

      Problem jednak w tym, że… są tacy wśród nas, którzy nie posiadają ani jednego, ani drugiego i zmuszeni polegać są jedynie na… podpowiedziach płynących ze swego nieopanowanego umysłu „ja-ego”

      • Ifryt pisze:

        Trafiłaś w sedno Marguś ❤ cholerni materialiści 😀

        • Margosia pisze:

          „Trafiłaś w sedno …”
          ___
          Czasem… mi się zdarza Grześ… ha, ha, ha…

          • Å pisze:

            Grześ a ty już tantry zaznałeś ze swoją samicą? Czy nadal przeglądasz sztukę kochania, czarno na białym?

          • Ifryt pisze:

            Jeszcze nie, ale mi się nie śpieszy, chce żeby moja ukochana miała co przeżywać 🙂
            Takich jak ja lepiej nie poganiać, bo jestem bardzo dumny i bardzo wojowniczy 🙂

          • Å pisze:

            http://www.miejski.pl/slowo-Lamus

            Oto epitet, ktorym obdarza mistyczny Grześ z Musflinowa. Grześ, a jak myślisz zaliczysz level III, czy zostaniesz już jako prett przed kamerką do ostatnich dni swoich ? Lamus, samica gnoma,
            oj Grześ jesteś bardzo mistyczny, wręcz metforyczny 😁

          • Ifryt pisze:

            Jeśli masz jakiś problem to po prostu powiedz, i oszczędż sobie tą bufonadę, na którą mam całkowicie wyrąbane 🙂 Lubie ubliżać frajerom którzy myślą że są „kimś”.
            Wolę jednak gadać z fajnymi ludżmi i być milutki.

          • Å pisze:

            Ależ Grześ ty milutki? Chyba zakłamaniutki. Wyobraźnia, jaka wyobraźnia że komentarz wpuścisz na forum głupotami o gnomach czy też wyssane z buta wymysły. Tak fantasta jesteś, ale to nie wyobraźnia. KALKULACJA to twoje królestwo.

          • Ifryt pisze:

            Powiedz wreszcie buraku jaki masz problem, bo to że Ci się moje wymysły nie podobają, to mnie mało obchodzi, świadczy to tylko jaki jesteś niedorobiony.
            Ja sobie będe fantazjował o czym chce i pisał o tym kiedy chce, a Ty mi możesz nafiukać.

          • Maria_st pisze:

            Ależ Grześ ty milutki? Chyba zakłamaniutki. Wyobraźnia, jaka wyobraźnia że komentarz wpuścisz na forum głupotami o gnomach czy też wyssane z buta wymysły. Tak fantasta jesteś, ale to nie wyobraźnia. KALKULACJA to twoje królestwo.

            A, może potrzebujesz psychoterapeuty….takie zaczepki o tym świadczą.

          • Å pisze:

            „uduchowiona”Uprzejmość grzesiowa
            Samica gnoma
            Lamus
            Burak

        • Å pisze:

          To widać i czuć, tą dumę i wojowniczość szczególnie przed kamerką i szczególnie w fantazjach i samo..ekspresji 😀

          • Ifryt pisze:

            Masz do mnie jakiś problem lamusie?

          • Margosia pisze:

            „Powiedz wreszcie buraku jaki masz problem…”
            ___
            Grześ, na próżno oczekujesz od Lucka szczerej i rzeczowej odpowiedzi…, której on poprostu nie potrafi udzielić…
            Zamknięty w klatce swego pokręconego umysłu potrafi jedynie tyle samo, co… jemu podobni…

          • Maria_st pisze:

            To widać i czuć, tą dumę i wojowniczość szczególnie przed kamerką i szczególnie w fantazjach i samo..ekspresji 😀

            zazdrościsz ?

          • Å pisze:

            Margosiu czyżby następne wiekopomne dzieło memowe, widzę że jesteś kobietą z wąsami 😁

          • Maria_st pisze:

            jesteśmy pątnikami po własnym umyśle…..mi-styka ….

          • Margosia pisze:

            „jesteśmy pątnikami po własnym umyśle…”
            ___
            Ha, ha, ha… Maryś.., jakimi „pątnikami” ?, raczej chyba… „niewolnikami pasożyta”… 😀

    • Å pisze:

      Zapomniałeś jeszcze dodać o swojej fascynacji biblią i swiadkami jehowymi 😆

      • Ifryt pisze:

        Przestań mnie krytykować, tylko napisz coś ciekawego o sobie, co Cię fascynuje i w ogóle, bo puki co to nie wiem po jaką cholerę tu jesteś 😉

        • Å pisze:

          Nie wiesz? po to żeby takich obłudnych”mistyków” jak ty wystawić na podium.

          • Ifryt pisze:

            Negatywna energią? Dobrze wiedzieć, choć już wcześniej się domyślałem 😀
            Jesteś zwykłą mizerotą i NIC nie zdziałasz.

          • Maria_st pisze:

            Nie wiesz? po to żeby takich obłudnych”mistyków” jak ty wystawić na podium.

            no tak…Margosia ma racje–lucek w innej masce….ile was tam jeszcze w tym koszyku ?
            Zaczyna być to nudne
            Komentarze nic nie wnoszące–będą kasowane….
            chcesz sie bawić–załóż swoj blog i błąznuj

        • Margosia pisze:

          „..Zapomniałeś jeszcze dodać o swojej fascynacji biblią i swiadkami jehowymi”
          ___
          Lucek, a może tak… napisałbyś coś nt. własnej „fascynacji ?
          Czy w ogóle… jest coś takiego o Ciebie fascynuje ?!

      • Margosia pisze:

        „Margosiu czyżby następne wiekopomne dzieło memowe, widzę że jesteś kobietą z wąsami” 😁
        ___
        Każdy widzi to, co chce.
        Już Ci Lucek powiedziałam, ale… widzę że nie zwróciłeś na to uwagi, więc powtórzę: zwracasz uwagę na nieistotne pierdułki, podczas gdy to, co istotne – umyka sprzed pola Twojego widzenia…
        A tak poza tym, to… Twoja pusta pisanina do Grzesia… skojarzyła mi się właśnie z czynnością gołębia, o której mówi autor obrazka.

        • Å pisze:

          Margosiu już w poprzednich postach miałaś napisane, że jesteś kobietą z wąsami, czyli bez intuicji. Natomiast to, co wydarzyło się dziś tu na forum to na wyraźne życzenie Wasze, czyli Twoje, Mari_st i Loji. Tak działa duchowość, a jakie wybiera metody nie jesteś w stanie przewidzieć. Mogą być spokojne, szalone, bezlitosne, zrównoważone. Duchowość jest nieprzewidywalna i spontaniczna. Podziękuj Wielkiemu Duchowi tak ja to robię za to, że dane Ci było zaznać jego Mocy.
          Dziś energia przodków w 12 tonie galaktycznym.

          • Maria_st pisze:

            Podziękuj Wielkiemu Duchowi tak ja to robię za to, że dane Ci było zaznać jego Mocy.

            ja nie potrzebuje żadnej Mocy od jakiegoś WD z Matrixa rodem
            Już po tym jak piszesz widać co to za moc

            „Natomiast to, co wydarzyło się dziś tu na forum to na wyraźne życzenie Wasze, czyli Twoje, Mari_st i Loji. ”
            raczej twoje życzenie……nie moje

          • Maria_st pisze:

            Margosiu już w poprzednich postach miałaś napisane, że jesteś kobietą z wąsami, czyli bez intuicji.

            moi synowie maja intuicje…więc tkwisz w schematach

          • Margosia pisze:

            „… to, co wydarzyło się dziś tu na forum… Tak działa duchowość, a jakie wybiera metody nie jesteś w stanie przewidzieć…”
            ___
            Mylisz się Lucek, duchowość działa” poprzez rozwój, a rozwój działa poprzez Życie… 🙂
            Natomiast to, co zadziało się dziś na forum, podczas głupawej wymiany prymitywnych „wycieczek personalnych” mających na celu jedynie dogryzienie adwersarzowi, to nic innego jak… zaobserwowanie działania pokręconych umysłów a akcji.
            A tak poza tym Lucek, to… ściągnijże tę maskę, bo nie do twarzy Ci w niej… ha, ha, ha…

          • Maria_st pisze:

            Dziś energia przodków w 12 tonie galaktycznym.

            o co w tym chodzi, proszę o wyjaśnienie

          • Maria_st pisze:

            znalazłąm takie zdanie odnośnie 12 tonu :

            „TO DOBRY DZIEŃ BY PROSIĆ O MĄDROŚĆ I O NIEUSTAJĄCE WSPARCIE NASZYCH PRZODKÓW ”
            więcej tu
            http://eliminowicz.blogspot.com/2016/09/110916-kin-220-12-sonce-ajpu-przodkowie.html

            piękne zdanie…..ale…
            jaką mądrość można uzyskać od przodków którzy także jej nie posiadali……toż tu co i rusz człowiek walczy z człowiekiem od zarania dziejów…..czyżby nasze korzenie gniły już po wrośnięciu w glebę ?
            Ziemia nie dobra czy z nami coś nie tak ?
            Jak pamiętam nigdy nie ciągnęło mnie do przeszłości, a historii wprost nie lubiłam.
            Dlaczego jednak i w jakim celu namawianie do szukania swoich korzeni ?
            Może chodzi o zrozumienie powodu psucia …..ludzie szukaja…ale im tylko chodzi o wywyższenie swego rodu, nacji…a więc EGOistyczne myślenie niesie ze sobą zepsucie.
            Przeszłość nic dobrego nie wniosła, terażniejszość to pole do popisu

          • Margosia pisze:

            „Dziś energia przodków w 12 tonie galaktycznym.”
            *
            „o co w tym chodzi, proszę o wyjaśnienie”
            ___
            Określenie „12 ton galaktyczny” to określenie pochodzące z interpretacji „kalendarza Majów: Tzolkin”, podobnie jak pojedynczy „kin”, odnoszący się do pojedynczego dnia, którego jakość energetyczna wprowadza i wytycza drogę postępowania…

            I tak np. dzisiejszy kin dnia radzi:
            „Dziś zadbam o zachowanie umiaru i nie stracę poczucia równowagi.
            Życie toczy się pomiędzy braniem i dawaniem.
            Moim celem jest nauczyć się puszczać wolno to, co minęło.
            W przeciwnym razie mogą pojawić się problemy, ból, stres lub załamanie.”


            http://www.maya.net.pl/

          • Dawid56 pisze:

            „Dziś zadbam o zachowanie umiaru i nie stracę poczucia równowagi.
            Życie toczy się pomiędzy braniem i dawaniem.
            Moim celem jest nauczyć się puszczać wolno to, co minęło.
            W przeciwnym razie mogą pojawić się problemy, ból, stres lub załamanie.”

            A dlaczego tylko dzisiaj?
            Może zawsze powinniśmy zachować umiar i rozwagę zarówno w uczynkach jak i wypowiedziach?

  5. Margosia pisze:

    A tak poza tym Grześ, to ta Twoja „wyobraźnia i fantazja” postrzegania wyrażona w słowach:
    „Ja Widzę Loje Jolajna jako „samicę Gnoma” 😀
    spowodowała, że… ze śmiechu oplułam monitor… ha, ha, ha…

    • marek pisze:

      Bytopia zwie się też „Bliżniaczymi Rajami”, i słynie z nieufności, dzieli się na dwie krainy, jedna jest dzika a druga cywilizowana, a mieszkańcy tych krain odgradzają się od siebie i sobie nie ufają 😀
      To śmieszne bo jedni i drudzy są dobrymi i wspaniałymi istotami(jak wszystkie istoty z boskich sfer), dodatkowo są z natury niemal identyczni(pracowici, uczciwi itd…), jednak drobne różnice w upodobaniach(jedni wolą przyrodę a drudzy cywilizacje) sprawiają że podchodzą do siebie z dystansem, i podzielili Bytopię na dwa, stąd nazwa „Bliżniacze Raje”.

      „Ja Widzę Loje Jolajna jako „samicę Gnoma” 😀
      spowodowała, że… ze śmiechu oplułam monitor… ha, ha, ha…

      i ktoś będzie twierdził że spośród tych dwóch grup może zrodzić się mistyk …ha , ha , ha , hi , hi hi i popłynęły rozczarowania łzy ….
      , chyba jedynie wtedy gdy na ” wrodzonej boskości ” w obwodach jego jestestwa nastąpi jak w przewodach elektrycznych iskrzenie czyli ” styk ” , a potem ” wrodzonej boskości” nie ma …..on czy ona wziął i z Bytopi znikł .

      Brawo Małgosiu brawo coraz głębiej Cię poznaję , wokół tam gdzie obecnie mieszkam jeszcze baby wiejskie co na placu jajami handlują się zdarzają .

      a do pomyłki w adoptowaniu Twych kupionych od innych Bytopian przemyśleń ,czyli jak dobrze fantazję rozumiem ,/albo świadomie naciągam / również samicy Gnoma było mi tuż , tuż ale czuwa nade mną , czyjaś wola i nikt mnie w konia nie zrobi , bo jestem z poza tego cyrku kolczastych róż ..

      …siedzi pani Gumisiowa
      w gniazdku na akcji
      bo jej Gumiś
      dawno temu miał być
      na kolacji

      ……………

      aniołki nieba swym życiem
      piszące nic innego
      jak tragi farsę tworzące …

      i lagą go , lagą , wal siekierą
      lej go w mordę , a tą starą
      z bachorami do studni …..

      podpalaj stodołę …..

      • marek pisze:

        dedykacja ze wskazaniem na chórek w tle …….

        • Margosia pisze:

          „…Brawo Małgosiu brawo coraz głębiej Cię poznaję …”
          ___
          Poznajesz mnie na tyle – na ile jesteś w stanie dostrzec to, co widoczne dla oka, jednak…
          nie poznasz niczego wykraczającego poza to, do czego zdolny jest Twój zmysł wzroku…
          * * *
          „…wokół tam gdzie obecnie mieszkam jeszcze baby wiejskie co na placu jajami handlują się zdarzają…”
          ___
          Nie wątpię, że… „się zdarzają”, w każdej społeczności i mieścinie takowe bywają…
          A za dedykację… dziękuję 🙂

      • Å pisze:

        Marku , jeszcze przed Tobą sporo atrakcji, poznawania spektakl zaczyna się 😁

        • Margosia pisze:

          „Marku , jeszcze przed Tobą sporo atrakcji, poznawania spektakl zaczyna się” 😁
          ___
          Głupcem ten, kto pragnąc poznać innych… nie poznaje siebie samego

      • Ifryt pisze:

        W kwestii wrodzonego Dobra sprawa ma się tak, że takie istoty prawie zawsze są trochę pierdołowate i mają śmieszne quasi-przywary które trzeba akceptować.
        A jak niema w człowieku akceptacji, to mu pozostają piekielne wymiary piekielnej doskonałości, które oferują niewiele.

  6. marek pisze:

    staremu dziadkowi / zapewne to mój rówieśnik więc to nie obraza / panu Owsiance ” się zachciało ”
    i z tego nowego przeżycia – jak na nasze lata , wszystko mu się w głowie pokućkało.

    Wprawdzie obrazki symbole wcale niczego sobie , lecz po co drzeć japę na całą NT ,gdy się w tym wieku gdy to wygląd żałośnie i grozi zejściem …ma się ……….ochotę …….na figle z panią z bynajmniej nie z domu publicznego .

    Nawiedzonych misjonarek i dziewic co życie i cnotę oddały miszszszszczowi jest Ci na tej ziemi na kopy ….

    Korzystają z tego” myślący ” .bo mają kino za darmo w realu i lubiące bzykano nawiedzone chłopy….

    A karteczki obrazki dotyczą wejścia Ziemi w określoną strefę Wszechświata i więcej nic do tego .

    • Maria_st pisze:

      Nawiedzonych misjonarek i dziewic co życie i cnotę oddały miszszszszczowi jest Ci na tej ziemi na kopy ….

      dlaczego ?
      muszą się dowartościowywać / miszcze / ?

      • Margosia pisze:

        „Komentarze nic nie wnoszące–będą kasowane….
        chcesz sie bawić–załóż swoj blog i błąznuj”

        ___
        Daj spokój Maryś, to świetne lekcje poglądowe na temat działania nieświadomego umysłu… 😀

        • marek pisze:

          dlaczego ?
          muszą się dowartościowywać / miszcze / ?

          …ot babska logika , a one to takie ofiarne ,oddane pokucie i poświęceniu …..a może po prostu idiotki …..

        • marek pisze:

          w szczególność gdy wnoszą że wypowiadający się ” głupoty pieprzy ” to naaapewno nic nie wnoszą …..i dlatego takiego piszącego ” za drzwi wynoszą „.

    • Margosia pisze:

      „…staremu dziadkowi… się zachciało…”
      ____

  7. Maria_st pisze:

    co do tzw uDUCHowienia….nie tkwie w tych schematach…nawet 11, 12 czegos tam…..jestem świadoma swego istnienia i nawet iluzja jest dla mnie zabawą …… a kto chce..sam może sobie do siebie dopasować jaka jest

  8. Maria_st pisze:

    I tak np. dzisiejszy kin dnia radzi:
    „Dziś zadbam o zachowanie umiaru i nie stracę poczucia równowagi.
    Życie toczy się pomiędzy braniem i dawaniem.
    Moim celem jest nauczyć się puszczać wolno to, co minęło.
    W przeciwnym razie mogą pojawić się problemy, ból, stres lub załamanie.”

    dzięki Margoś…..jakie to mądre…lecz dlaczego odmienne trochę od 12 tonu galaktycznego….bo tu pisze:
    Moim celem jest nauczyć się puszczać wolno to, co minęło.”

    i podpowiedz dlaczego :

    „W przeciwnym razie mogą pojawić się problemy, ból, stres lub załamanie.”

    zrozumiałam że myśl o przeszłośći, w moim odczuciu, jest prawidłowa

    • Margosia pisze:

      „…puszczać wolno to, co minęło…
      zrozumiałam że myśl o przeszłośći, w moim odczuciu, jest prawidłowa”

      ___
      Oczywiście Maryś, że prawidłowa !

      Przeszłość, jakakolwiek by nie była… jest jedynie przeszłością – tym, co minęło…
      Po jakie licho więc do tego wracać ?
      Chyba, że… po to – aby ją… poznać, zrozumieć i wyciągnąć właściwe wnioski 🙂
      Bo… wskrzeszanie „trupów przeszłości”… jeszcze nigdy nikomu nie przyniosło pożytku, wręcz przeciwnie!

  9. Maria_st pisze:

    Margosia od początku naszej znajomości wiedziałam że jesteś ode mnie mądrzejsza, inteligentniejsza i jak widzę…nie pomyliłam się .
    Zastanawiam się skąd te insynuacje w Twoją stronę od niektórych osob, skąd sie to bierze ?
    Jak można coś komuś zarzucać nie znając go osobiście a tylko czytając wypowiedzi ?
    Kazdy z nas ma dni lepsze i gorsze…każdy popełnia jakieś błędy…..ale wytykanie czegoś co było a nie jest–to moim zdaniem głupota .
    Dziękuję że Jesteś ❤

    • Margosia pisze:

      „Margosia od początku naszej znajomości wiedziałam że jesteś ode mnie mądrzejsza, inteligentniejsza i jak widzę…nie pomyliłam się …”
      ___
      Kochana Maryś, miłe to słowa, i… przyjemnie łechczące próżność własną, ale… nie prawdziwe 🙂 bo nie jestem ani… „mądrzejsza”, ani „inteligentniejsza” od Ciebie, ani od nikogo innego…
      Uważam, że… każdy z nas jest na swój jedyny sposób mądry i inteligentny i każdy nosi swoją mądrość w sobie, tyle że… nie każdy z niej korzysta, bo po prostu czasem… o niej zapomina, a czasem… nie wie jak z niej skorzystać…
      * * *
      „Zastanawiam się skąd te insynuacje w Twoją stronę”
      ___
      O jakich Maryś mówisz… „insynuacjach” ?
      * * *
      „Jak można coś komuś zarzucać nie znając go osobiście a tylko czytając wypowiedzi?”
      ___
      Maryś, nie wiem jak dla Ciebie ?, ale dla mnie… pisane wypowiedzi są znaczące i wiele mówiące o człowieku, który je pisze…, a energia napisanych słów jest czytelna i można ją odczuć, zresztą… sama przecież doskonale o tym wiesz!… 🙂
      * * *
      „Dziękuję że Jesteś”
      ___
      I ja z ❤ dziękuję, że jesteś Maryś ❤

      • marek pisze:

        Margosia od początku naszej znajomości wiedziałam że jesteś ode mnie mądrzejsza, inteligentniejsza i jak widzę…nie pomyliłam się .

        Kochana Maryś, miłe to słowa, i… przyjemnie łechczące próżność własną, ale… nie prawdziwe 🙂 bo nie jestem ani… „mądrzejsza”, ani „inteligentniejsza” od Ciebie, ani od nikogo innego…
        Uważam, że… każdy z nas jest na swój jedyny sposób mądry i inteligentny i każdy nosi swoją mądrość w sobie, tyle że… nie każdy z niej korzysta, bo po prostu czasem… o niej zapomina, a czasem… nie wie jak z niej skorzystać…

        „Dziękuję że Jesteś” ❤
        ___
        I ja z ❤ dziękuję, że jesteś Maryś ❤

        „byle gracz ” dobrze wie ,że gdy komplement kapie wazeliną , aby nie wyjść na durnia razem z tym komplementującym , spuszcza oczy niewinnie i mówi …ach mówmy o czymś innym …

        czarne , białe , i różowe sępy , a pole ich działania to wiara …wsparta na głupocie …

        i jak tu nie puścić pawia niech ktoś mi powie , jak takie ” mistyczki ” w necie chodzą ludziom w głowach i po głowie…..

        Ciekawe co powiedziała by na te umizgi i wzajemne wsparcia gdy jedno mniej mądre od drugiego założycielka tego bloga śp. Nnka.

        światłość świeci
        uczuciami
        rozum się
        w maliny chowa

        weźcie
        baby ze straganów
        będzie
        nowa jakość
        bloga

        życie i mjetnośc całą
        oddam mądra w twe ramiona
        ze śmiechu się posikałem
        trzymajcie mnie bo chyba skonam

        trwanie twoje
        i niezmienność w słowie
        jest przez ze mnie miłowane
        słowa z gazet wyczytane
        mądrość ledwo wyczuwana
        wielbię Ciebie moja Pani
        we dnie w nocy i co rano.

        uczcie dzieci się
        od Mamuś
        jakaż mądrość od nich bije
        przedwieczna i archaiczna
        trzymajcie mnie bo
        znów zawyję ….

        auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

        wilkołak który siedzi w tyłku
        u gajowego Maruchy

        • Margosia pisze:

          „…wilkołak który siedzi w tyłku u gajowego Maruchy”
          ___
          Widzę, że ten „wilkołak” trawi Ciebie Marek od środka…, i choć siedzi w tyłku – zaczął swą ucztę od mózgu…
          Ate tak to jest jak… dokarmia się w sobie pasożyta!…

          • marek pisze:

            Wiedza o środowisku w którym żyje człowiek planetarny jest użyteczna głównie dla niego samego / służy mu do przeżycia /.

            Światy energio świadomości podpięte pod niego uzyskują poprzez kontakt z nim / jeżeli ten kanał jest drożny /strumień danych informujący je o szczegółach i problemach ewolucji nowo tworzącego się życia w określonej czasoprzestrzeni .

            Człowiek pod pojęciem ” wielowymiarowy ” winien rozumieć że posiada połączenia energetyczne z innymi czasoprzestrzeniami w których różnorodność bytowania sięga poprzez porównanie….. od piekieł po najwyższe poziomy nieba ….

            Brak świadomości tej zależności powoduje ,że rodzaj ludzki wciąż ” kiwa się” na krawędzi świata zwierząt i ludzi nie analizując którą drogę i jakimi metodami wybrać …

            i z racji swego ewolucyjnego posadowienia takoż jest przez cywilizacje kosmiczne traktowany …..

            …sztucznie przyspieszony rozwój intelektu i stopniowe obdarowywanie myślą techniczną dało zaistnienie gatunku z którym mądrzejsze cywilizacje od niego nie mogą sobie poradzić ….

            Gatunek z nikłą świadomością zarządzający przerastającą tą świadomość energią by ta sensownie mogła być spożytkowna…

            Powielenie tego zjawiska można obserwować u każdej ludzkiej jednostki , jakikolwiek nadmiar energii / pieniądza / jest marnowany na poszerzanie dobrostanu i przepych , ta cywilizacja jest ekspertem od marnowania energii.

            zwierzę ma swoją duszę , człowiek planetarny swoją , a galaktyczny jeszcze inną / taka dygresja , abyście myśleć zaczęli /.

            To co się teraz z Ziemią i Ziemianami dzieje w zakresie przemian energetycznych dotyczy samej Ziemi i tak naprawdę nielicznych …

            Nowej jakości energie które schodzą ze Słońca na Ziemię są porcjami samoświadomości czyli porcjami energio świadomości….

            Reagują tylko z tym co je zaprasza w obręb siebie przez inne skupiska energetyczne przelatują bez kontaktu z nimi , co najwyżej naruszając ich wątpliwą stabilność …

            Trudno zaklasyfikować na dzień dzisiejszy rodzaj ludzki jako gatunek egzystujący w świadomości tym bardziej gdy się popatrzy jak sam z siebie dąży do jeszcze większego zniewolenia traktując to jako swój postęp..

            Jedne kontynenty kombinują jak by tu wywołać globalną wojnę inni patrzą jak miliard trzysta milionów neofitów gospodarki rynkowej jak gęsi na złoty puch podskubywać …

            http://technowinki.onet.pl/biznes-i-finanse/koniec-pozorow-koniec-gotowki/mn76gf

          • marek pisze:

            PUSTKA

            ….głupcem jest ten kto zechce ją zdefiniować …można ją jedynie dookreślać poprzez odniesienia , aby szukać na nią z naszego poziomu dokładniejszego rozumienia .

            …pustka jest niczym pauza kwantowa / jeżeli go stosujesz / miedzy wdechem a wydechem Stwórcy ….

            ..na pewno… nie jest to miejsce przeznaczone dla nas …

          • Loja Jolajna pisze:

            „jeżeli ten kanał jest drożny ”
            ______
            o udrożnionym kanale pisałam jeszcze u Mukiego, ale trochę w innym kontekście

        • Ifryt pisze:

          Ja tam uwielbiam takie umizgi gdy są szczere 😀
          Osobiście co chwile bym się komuś podlizywał i to całkowicie bezinteresownie, ale się wstydzę, bo inni mogą sobie z tego drwić, a to irytuje i pobudza agresję 🙂
          Nie lubię gdy ktoś kwetionuje szczerość takich umizgów, bo sobie wyobrażam co czuje człowiek którego szczerość jest kwestionowana, a to nic przyjemnego 😉
          Jest w tym jednak i coś pozytywnego, bo milutkie Ludzie/ssaki nazbyt często się wstydzą swojej brutalnej natury, i oddają sami pod kuratele ludzi/zimnokrwistych, a powinni być z tego dumni i chromolić zimnokrwistych. Ja znam prawdę o tej Naturze, i kocham tą Nature taką jaka jest, nie chce aby się zmieniała, tylko chce nad nią panować.

          • Maria_st pisze:

            Ja tam uwielbiam takie umizgi gdy są szczere 😀
            Osobiście co chwile bym się komuś podlizywał i to całkowicie bezinteresownie, ale się wstydzę, bo inni mogą sobie z tego drwić, a to irytuje i pobudza agresję ”

            nie przejmuj sie Ifryt, grunt to szczerość a to, co ktoś pomyśli to świadczy o nim samym….jeśli jest szczery nie widzi w tym żadnego umizgiwania, podlizywania…po prostu w takich słowach jakie kto wypowiada–widać często jego naturę……podswiadomie ja ukazujemy….
            Ja często mówię to co myślę / w realu / i nie przejmuję sie tym co myśli ktoś postronny …..oczywiście jeśli ktoś czyni żle..staram sie powiedzieć delikatnie…..dlatego osiedlowi tzw chuligani i dzis mówią mi dzień dobry, choć nie mieszkam tam już dość długo.
            Dlatego nie dziwią mnie wypowiedzi Marka…….wypowiada sie po przez siebie…..a na takich blogach nie ma sensu prowokować–bo dla mnie jest to niedojrzałe.

          • Loja Jolajna pisze:

            „oczywiście jeśli ktoś czyni żle..staram sie powiedzieć delikatnie…..dlatego osiedlowi tzw chuligani i dzis mówią mi dzień dobry, choć nie mieszkam tam już dość długo.”
            _________________
            Ot i cała Maryś…myślisz, że ci wszyscy niedelikatni dla chuliganów, z tamtego twojego miejsca, myślisz że oni zazdroszczą ci tego, ze chuligani w pas tobie, a nie im się kłaniają?

            Ja kiedyś, kiedy jeszcze mieszkałam w bloku osiedlowym, widząc chuligańskie wyczyny jednych sąsiadów, podeszłam i wcale niedelikatnie wyraziłam swój sprzeciw na ich działanie krzywdzące innych sąsiadów. Jednocześnie obiecałam im, że kolejnym razem wezwę policję bez ostrzeżenia. I przyszedł następny raz i wezwałam policję i panom chuliganom do śmiechu już tak nie było.
            Któregoś kolejnego dnia znów zauważyłam na ławce pod blokiem całe tamto towarzystwo.
            Jakże byłam zdumiona gdy wszyscy jak na rozkaz powstali z siedzeń i…pierwszy raz usłyszałam od każdego : dzień dobry. Porozmawialiśmy, oni przeprosili, ja wyjaśniłam, że należę do ludzi, którzy dotrzymują słowa, którzy wybryków chuligańskich nie tolerują. Gdy się stamtąd wyprowadzałam pomogli przy wyprowadzce.
            Od tamtego czasu przy każdym spotkaniu na ulicy czy w sklepie mówimy sobie dzień dobry, czasem chwilę porozmawiamy, zapytamy się co słychać, czy wszystko dobrze itp.
            Gdyby jednak tamci chuligani nie znormalnieli, to miałabym w nosie ich dzień dobry

          • Ifryt pisze:

            Marysia miała na myśli zapewne jakiś chłoptasiów nastoletnich, a to zupełnie co innego niż jakieś menele o których Ty tu piszesz.
            Tacy gówniarze są bardzo różni, i czasem bardzo honorni bo to niema reguły, i często to wcale nie są jakieś śmiecie którzy odpowiadają dobrem na zło, a wręcz przeciwnie.
            Z menelstwem jest inaczej, i Ameryki tu nie odkryłaś, menel oberwie to jest grzeczny, a jak kogoś pozbadnie to wtedy piekło.

          • Loja Jolajna pisze:

            „Z menelstwem jest inaczej,”
            ____________
            Wyobrażasz sobie mnie jako mieszkającą w sąsiedztwie menelstwa? Osiedle małe, ale takie trochę elitarne, lekarze, nauczyciele, prawnicy, prywaciarze itp, żadnego dorosłego menelstwa tam wtedy nie było.
            Opisałam historię z nastoletnimi chuliganami. Kolegowali się z moim sąsiadem z wyższego piętra, wtedy 16-sto letnim chłopakiem. Pozostali byli w podobnym wieku. Ale jak to gównorzernia lubi się popisywać jeden przed drugim. Jeden oderwie lusterko od nie swojego auta inny zrobi coś gorszego.
            Gdyby to jednak było pospolite, dorosłe menelstwo to zachowałabym się identycznie i bez żalu, ze mi w przyszłości dzień dobry nie powiedzą.

          • Ifryt pisze:

            No to się myliłem 🙂
            Rozwydrzona młodzież która okazała szacunek dorosłej kobiecie 🙂
            Ale ja rozumiem zupełnie co innego pod słowem „chuligan”, to często typki pakujące na siłowniach i jeżdżace na mecze, a wtedy jest trocha inna sytuacja, bo chociaż dzieciak to wcale nie taki słaby i charakterek też może mieć, i może nie dać sobą pomiatać.

          • Loja Jolajna pisze:

            „Ale ja rozumiem zupełnie co innego pod słowem „chuligan”, to często typki pakujące na siłowniach i jeżdżace na mecze, a wtedy jest trocha inna sytuacja, bo chociaż dzieciak to wcale nie taki słaby i charakterek też może mieć, i może nie dać sobą pomiatać.”
            ____________________
            takich kiboli pakujących na siłowni tym bardziej się nie boję. Tacy rozrabiają w swoich stadionowych kręgach, a nie chuliganią na szkodę swoich sąsiadów.

            To, ze ktoś jak piszesz może mieć charakterek i że może nie dać sobą pomiatać?…ani pomiatać ani głowy takiemu nie zamierzałabym urywać…w takiej sytuacji jak stanowcze ostrzeżenie nie pomoże to najlepiej wezwać policję…w końcu od tego jest…żeby pilnowała porządku i spokoju dla normalnych obywateli.
            Pamiętam jak w PRLu za drobne przestępstwa delikwenci szli do pierdla. Potem zrobił się taki burdel, że kradzież auta nie była kradzieżą tylko wypożyczeniem do przejażdżki.
            Teraz po zmianie ekipy u władzy mam nadzieję, że znów zmaleje liczba chuliganów, meneli itp.

          • Ifryt pisze:

            Mi nie chodzi o „banie się”, tylko że z takimi lepiej łagodnie niż na chama 😉
            W Polsce epoka wielkiej przestępczości już i tak minęła i raczej nie wróci, bo to był wynik tego że ludzie chcieli odreagować po ponad 40-stu latach komuny, a po latach ścisku musi przyjść czas rozlużnienia, aż się ludzie nasycą i zrozumieją że odrobina surowości jednak nie zaszkodzi.

          • Loja Jolajna pisze:

            „bo to był wynik tego że ludzie chcieli odreagować po ponad 40-stu latach komuny,”
            ________________
            u mnie nie ma litości dla tych którym się chciało odreagowywać swój czy rodziców ucisk na innych równie kiedyś uciskanych.
            Jakoś nie zauważyłam żeby tacy kiedyś czy teraz działali na szkodę czy atakowali aparat władzy czy samą władzę. Bo to takie „bohatery”, bezmózgie mięśniaki, babskie boksery…to takie najdelikatniejsze określenia, reszta zbyt wulgarna żeby tu wymieniać.

          • Ifryt pisze:

            No co Ty? 😀
            Chodzi głównie o młodych, którzy dorastali za komuny, a w dorosłość weszli wraz z obaleniem, to oni głównie szaleli, jeśli chodzi o przestępczość pospolitą.
            Ja sam trafiłem do paki na 3 miesiące za rozróbę, gdy miałem 18 lat, i to bynajmniej nie za bicie kobiet 😀 Taka się subkultura wytworzyła i tyle, za komuny też to było ale było surowiej. Teraz też jest bo zawsze ktoś chce sobie poszaleć, tyle że trochę bardziej w podziemiu a nie na widoku jak w latach 90-dziesiątych.

          • Ifryt pisze:

            Poza tym komu Twoja litość potrzebna Dziewczyno? 😛
            Wystarczy Ci zrozumienie że ludzie są różni, i nie każdy człowiek o dobrej naturze to prywaciarz albo górnik czy coś w tym stylu.

  10. Maria_st pisze:

    A dlaczego tylko dzisiaj?
    Może zawsze powinniśmy zachować umiar i rozwagę zarówno w uczynkach jak i wypowiedziach? ”

    powinniśmy, ale jest to trudne …..jeśli spojrzymy całościowo

    • Margosia pisze:

      „A dlaczego tylko dzisiaj?…”
      ____
      Kochany Dawidzie, Jose Argüelles – Carl Coleman, odkrywca klucza do Świętego Kalendarza Majów, opracowując Kalendarz Tzolkin, będący modułem dotyczącym praw CZASU i programów ewolucji – przystosował go do kalendarza który używamy obecnie tak, aby energia kinu niosąca w sobie informacje – mogła być odczytana w poszczególny dzień…
      Każdy kin niesie ze sobą właściwą, dla siebie niezmienną informację energetyczną, która zawiera się w jego opisie, takich kinów jest tyle – ile rok liczy sobie dni, tak więc jest ich 365 lub 366.

      Jak objaśnia Hanna Kotwicka:

      „…Wewnątrz Cykli Zewnętrznych, zwłaszcza Wielkich Cykli (rok platoński – 26 000 lat, rok wenusjański – 104 000 lat…) biegną potężne „programy kosmiczne”.
      Przebieg ich realizacji określają precyzyjnie zdefiniowane programy etapowe.
      Ponieważ Kosmos eksperymentuje sam na sobie – jest to tzw. boska WSZECHMIŁOŚĆ objawiająca się wszędzie i we wszystkim – wyznaczono do tego celu specyficzne strefy eksperymentalne. Jedną z nich jest Ziemia – planeta nauk i szkolenia.

      W bieg cykli, pokrywających się dokładnie z cyklami astronomicznymi, są wgrywane, a potem rozwijane i wielowymiarowo testowane różnorodne programy ewolucyjne.
      To jest właśnie to, co rozumiemy pod pojęciem paradygmat – wzorzec wyjściowy.
      Z uwagi na cykliczność zjawisk astrofizycznych, każdy program ma czasowo ograniczone możliwości.
      Ponieważ wszystkie programy realizowane są za pośrednictwem czasu w przestrzeni, mówimy o tzw. czterowymiarowym CZASIE.
      Czas nie jest zatem czymś pustym, lecz treścią wypełnioną programem energetycznym.
      Każdy paradygmat jest więc nieubłaganym CZASO-programem.
      Programy CZASU rozgrywają się w cyklach rotacyjnych ciała niebieskiego.
      Tak więc każdy obrót Ziemi wokół osi (kin) definiuje wynik programu cząstkowego.
      Teraz, kiedy – dzięki rozszyfrowaniu świętego kalendarza Majów Tzolkin – ta wiedza jest już znana, możemy dokładnie określić, który dzień jest związany z jakim programem. Wiedza ta była zapisana w nas od zawsze…”

      Kin dzisiejszego dnia.. niósł informację, którą zacytowałam, jutrzejszy kin przyniesie nam inną informację, na którą – jeśli chcemy – możemy zwrócić uwagę i spróbować wykorzystać ją w ciągu jutrzejszego dnia… 🙂

      • Margosia pisze:

        Poniżej, rozmowa telefoniczna Janusza Zagórskiego z Panią Hanną Kotwicką – zarejestrowana 14 stycznia 2013 🙂

        • Margosia pisze:

          Kin dnia: 30-05-2017

          „Duchowo wyczerpujące sytuacje skłaniają mnie do szukania nowych rozwiązań. Kluczem do sukcesów jest wiedza i wytrwałość.
          Dzisiejszy dzień daje mi możliwość uzdrowienia ognisk zapalnych we wszystkich sferach życia – fizycznej, psychicznej i duchowej.”

  11. Å pisze:

    Odnośnie owsiankowej miłości, „PUSTA I CZCZA POGADANKA” nudne, przewidywalne,bezduszne, obwarowane schizofrenicznie żółtą symboliką. Zardzewiały tonalnie grzechotnik.
    Dziś wietrznie i oczyszczająco w I tonie galaktycznym
    ” Mam pamięć z dostępem swobodnym
    Przenikam gdzie mi wygodnie(…)
    Pamięć komórki ciała, tak wiele żywotów przenika(…)”

  12. Maria_st pisze:

    Marysia miała na myśli zapewne jakiś chłoptasiów nastoletnich, a to zupełnie co innego niż jakieś menele o których Ty tu piszesz.
    Tacy gówniarze są bardzo różni, i czasem bardzo honorni bo to niema reguły, i często to wcale nie są jakieś śmiecie którzy odpowiadają dobrem na zło, a wręcz przeciwnie.”

    Ifryt….prosto i zrozumiale odebrałeś mój komentarz..Loja dorabia swoja ideologie robiąc z igły widły….

    • Loja Jolajna pisze:

      „Tacy gówniarze są bardzo różni, i czasem bardzo honorni bo to niema reguły, i często to wcale nie są jakieś śmiecie którzy odpowiadają dobrem na zło, a wręcz przeciwnie.”
      __________________
      Dobrze, ze zacytowałaś swojego pupila
      rozumiem, że zgadzasz się z nim, że chuligani to nie śmieci, że to honorni ludzie, którzy złem na dobro odpowiadają…Marysiu, przecież to patologia w najgorszym wydaniu.
      i nie pisz mi tu, że to moje kolejne widły z igły.

      • Maria_st pisze:

        Dobrze, ze zacytowałaś swojego pupila
        rozumiem, że zgadzasz się z nim, że chuligani to nie śmieci, że to honorni ludzie, którzy złem na dobro odpowiadają…Marysiu, przecież to patologia w najgorszym wydaniu. |

        mlodość ma swoje prawa, ale nie znaczy ze teraz sa chuliganami….nie demonizuj.
        Dobrze wiesz że są różne ścieżki zycia….

      • Ifryt pisze:

        Jesteś dziwnie upośledzona w niektórych sprawach Jolajno 😉
        Gadać z Tobą nie będę więcej bo straszna żenada, wali dekadencką bufonadą.

        • Margosia pisze:

          „Jesteś dziwnie upośledzona w niektórych sprawach Jolajno 😉
          Gadać z Tobą nie będę więcej bo straszna żenada, wali dekadencką bufonadą.”

          ____
          Grześ, „dekadencka bufonada” w wydaniu Loji, to… doprawdy daleko idące łagodne uproszczenie…, ha, ha, ha…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s