Wielki Zderzacz Hadronów – LHC – mógł zniszczyć nasz wszechświat, a teraz żyjemy w jego alternatywnej wersji

Źródło: CERN

Młody 13 letni chłopak, uważany za geniusza, Max Loughan nie jest zwykłym dzieckiem. Znany jest powszechnie głównie jako tak zwany „wynalazca” urządzenia do produkcji darmowej energii. Teraz jednak wypowiedział się w dziedzinie fizyki kwantowej twierdząc, że tak zwany efekt Mandeli to dowód, że na skutek działalności Wielkiego Zderzacza Hadronów nasz wszechświat implodował podczas któregoś z eksperymentów a teraz żyjemy w alternatywnym, najbardziej zbliżonym do niego.

 

 

Samozwańczy trzynastoletni geniusz twierdzi, że CERN, gdzie znajduje się Wielki Zderzacz Hadronów zniszczyło świat w którymś z ostatnich eksperymentów. Doprowadziło to do ​​tego, że żyjemy obecnie w sąsiednim, równoległym wszechświecie.

Zdaniem Maxa dowodem na to, że do tego doszło jest słynny efekt Mandeli. Jest to zjawisko związane z tak zwaną pamięcią zbiorową. Zdarza się, że bardzo wiele osób pamięta pewne wydarzenia nie tak samo jak twierdzi oficjalna historia. Potem ludzie przysięgają, że widzieli pewne rzeczy na własne oczy, albo uczy się o nich w szkołach i na uniwersytetach. Niesamowite w tym jest to, że te same zbieżne relacje podają niekiedy jednocześnie setki osób. Wydaje się, że najwygodniejszym wytłumaczeniem byłoby założenie, że to dziwny zbiorowy obłęd.

Nazwa tego dziwacznego zjawiska „efektu Mandeli”, pojawiła się na dobre właśnie po śmierci Nelsona Mandeli w 2013 roku, kiedy setki tysięcy ludzi pisało w Internecie, że pamiętają śmierć Nelsona Mandeli w latach osiemdziesiątych XX wieku w więzieniu w Republice Południowej Afryki.

 

Bardzo wiele osób sądzi, że padli czymś w  rodzaju oszustwa, gdy nagle Nelson Mandela „znowu” umarł, ale już w 2013 roku. Psychologowie nie byli w stanie stwierdzić skąd nagle u tylu ludzi pojawiły się niemal takie same, szczegółowe wspomnienia. Poza zbiorowym szaleństwem pojawiło się wtedy wyjaśnienie wedle którego te „fałszywe wspomnienia” to skutek jakiegoś zjawiska na poziomie kwantowym. Na przykład przeskoku do innego wszechświata niż ten, w którym Mandela zmarł jeszcze w XX wieku i na całym świecie grano na jego cześć serie koncertów charytatywnych.

 

Skoro do czegoś takiego doszło to w oczywisty sposób pierwszym winnym staje się Europejska Organizacja Badań Jądrowych CERN i znajdująca się na przedmieściach Genewy maszyna, Wielki Zderzacz Hadronów – LHC – akcelerator cząstek, który poszukiwał i znalazł bozon cechujący Higgsa, zwany też „boską cząsteczką”.

Słynny fizyk Stephen Hawking już dawno ostrzegał naukowców, że dążenie do podnoszenia energii zderzeń w LHC może doprowadzić do katastrofy. Jego zdaniem eksperymenty z bozonem Higgsa mogą się źle skończyć i nawet nie zauważymy, gdy nasz wszechświat przestanie istnieć. Zatem hipoteza, że mogło dojść do jakiegoś przeskoku między alternatywnymi wszechświatami, to nie tylko śmiała teoria rzekomo genialnego nastolatka, tylko realne ryzyko ingerowania w obszary natury, o których nadal niewiele wiemy.

 

źródło:http://innemedium.pl/wiadomosc/wielki-zderzacz-hadronow-lhc-mogl-zniszczyc-nasz-wszechswiat-teraz-zyjemy-w-jego

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Esperymenty, Matrix, UFO cywilizacje pozaziemskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „Wielki Zderzacz Hadronów – LHC – mógł zniszczyć nasz wszechświat, a teraz żyjemy w jego alternatywnej wersji

  1. Maria_st pisze:

    Ze śmiercią Mandeli jest podobnie jak ze śmiercia Rockefellera–umierał w sieci 2 razy.
    Tak to bywa że sieć–info można podmieniać jak sie chce i wpisać że coś niby zaistniało….ot zabawy tyle ze głupie

    • Margosia pisze:

      „..Tak to bywa że sieć–info można podmieniać jak sie chce i wpisać że coś niby zaistniało….ot zabawy tyle ze głupie”
      ____
      Szczerze mówiąc, to cały ten art jest.., hmm.. niezbyt mądry i dziwię się, że Dawid go tu zamieścił…

      • Dawid56 pisze:

        Małgosiu zamieściłem go tylko i wyłącznie z powodu Światów równoległych i niebezpiecznych eksperymentów w CERN .Trzeba pamiętać ,że przy wejściu do CERN jest posąg tańczącego Shivy.Co oznacza ten taniec , myślę że zapewne każdy wie.

        • Margosia pisze:

          „…Co oznacza ten taniec , myślę że zapewne każdy wie.”
          ___
          Dawidzie, a może wcale nie jest to takie oczywiste jak nam się wydaje ?

        • Daria pisze:

          Ja tam nie interesuje sie cernem, Silva itp.
          Czuje ze to nie przybliza czlowieka do poznania.

        • Maria_st pisze:

          że przy wejściu do CERN jest posąg tańczącego Shivy.Co oznacza ten taniec , myślę że zapewne każdy wie.”

          ludzie bardzo często używają symboli nie wiedząc co znaczą…..pewnie jedynie ten ktory to wymyślił po cos–wie…..to podobnie jak z poezją…niby wiadomo o co chodzi, ale co tak naprawdę wyraża poeta–wie tylko on sam.

        • tomasz26 pisze:

          dawdzie światy równolegle mogą i potrafi tworzyć projektant tej planety … projektowani z czyśćca jest jedna możliwość wyjścia, tylko poprzez poprawnie przeprowadzone inkarnacyjne ścieżki .. dopóty ci wilcy tzw .naukowcy do swej nauki nie zaprzęgną swego ducha i duszy będą się kręcić w kolo jak chomiki w kółku

          • Dawid56 pisze:

            Jestem w trakcie lektury reprintu dzieła Kazimierza Chodkiewicza o Wawelu z roku 1937.
            Co jest zastanawiające w chronologii Chodkiewicza występuje Atlantyda ok.9500 p.n.e i potem długo długo nic i czasy Egiptu.Pytam się z uporem maniaka co się stało z 6000 lat?

        • Dawid56 pisze:

          Jest to taniec przemijania.Wszystko na tej Ziemi i w Kosmosie.Jest czas narodzin , czas tworzenia ale jest też czas odnowy kiedy Ziemia i Kosmos musi się odnowić – to symbolizuje taniec Shivy czas tworzenia i czas rozpadu- podobnie jak mandale tybetańskie- piękne obrazy tworzone w piasku , mają też swój czas zaniku – potem będzie tworzona nowa Mandala.
          http://siwasakti.pl/encyklopedia/siwa-sakti-ganesa-kartikeja/siwa/kosmiczny-taniec-siwy-siwananda-tandawa/

          Najpopularniejszym przedstawieniem Śiwy jest Nataradźa – Śiwa jako mistrz i władca tańca. Prawie każdy element tej postaci Śiwy ma znaczenie symboliczne. Śiwa-Nataradźa tańczy z prawą nogą stojącą na zabitym demonie, co oznacza, że Bóg zwycięża niewiedzę. Trzymany w prawej ręce bęben symbolizuje akt tworzenia, jedność pierwiastka męskiego i żeńskiego. Ogień w lewej ręce oznacza, że gdy nastanie odpowiedni moment, świat zostanie przez Boga zniszczony. Pozostałe dwie dolne ręce stanowią symbol opieki, jaką Bóg otacza swych bhaktów, oraz możliwości dostąpienia mokszy. Cały taniec to alegoria nieustannego niszczenia i tworzenia się wszechświata, czego wyrazem jest otaczający Śiwę krąg płomieni, ogarniający uniwersum. Wszędzie budowane są kontrasty, np. twarz Śiwy jest skupiona, nieruchoma, podczas gdy całe ciało wyraża skrajną dynamikę, aktywność. Większość symboli w przedstawieniu ma także alternatywne, zwykle dualistyczne interpretacje, np. ogień w ręku może być rozumiany również jako życiodajny, a postać u podstawy mieć cechy androginiczne lub kobiece, co miałoby być próbą zatrzymania niszczącego tańca przez boginię Maję, bóstwo psychicznych iluzji.

          Wizerunek ten jest bardzo charakterystyczny dla indyjskiej kultury i sztuki.

          https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aiwa

  2. Dawid56 pisze:

    Może i piękny ale zdecydowanie trochę nipokojący- no bo dlaczego akurat CERN?.

    • Margosia pisze:

      „Jest to taniec przemijania…”

    • mały budda pisze:

      Może i piękny ale zdecydowanie trochę nipokojący- no bo dlaczego akurat CERN?.
      Odpowiedz

      Tak od serca tobie Dawidze napiszę, że to tylko symbol.
      Symbol jest tylko symbolem.
      W symbolu jest zapisany kształt w postaci myślokształu. Jest nośnikiem informacji i najlepiej zapisać na ziemskim fizycznym kamieniu.
      Tak więc postać Śiwy to raczej jest wstępem do świata formy, czyli materii.
      W każdym razie taniec z żywiołem ognia jest fazą wzrostu samej kundalini. W której świadomość ulega spaleniu i alchemii.
      Z drugiej strony po drodze nauka poznania żywiołu wody.
      Żywioł wody to matka natura a słońce żywioł ognia.

      • mały budda pisze:

        Dawidzie lęk i strach. Wynikają z stanu niewiedzy.
        Może chodzi tobie, że nie wiesz co się, dzieje.
        Żyjesz bardzo przywiązany do świata materii.
        Natomiast sam osobiście czuję upływ czasu i możliwość wyjścia z fizycznego ubranka.
        Nawet Cern mnie nie przeraża, lecz załącze tobie Dawidzie link do strony.
        Ponieważ szukają antymaterii, na której opiera się, konstrukcje wielowymiarowych równoległych światów.

        http://www.crazynauka.pl/cern-stworzono-wiazke-antymaterii/

        Stworzenie wiązki antymaterii wydaje się snem szalonego naukowca. Tym niemniej w CERN pod Genewą badaczom po raz pierwszy udało się wytworzyć wiązkę antyatomów wodoru (i to istniejącą poza pułapką magnetyczną)!

        Bez obaw: to odkrycie nie spowoduje końca świata. Przynajmniej nie od razu 😉 Ma służyć wyjaśnieniu, dlaczego we Wszechświecie dostrzegamy przewagę materii nad antymaterią. Przecież, zgodnie z teorią Wielkiego Wybuchu, powinno ich być po równo. A z kolei kiedy materia zetknie się z antymaterią – co z kolei wie każdy fan „Star Treka” – ulegają anihilacji, całkowicie zamieniając się w energię. Musi być zatem jakiś sprytny trik, który pozwala materii dominować nad antymaterią.

        Wcześniejsze eksperymenty w zderzaczach cząstek dały pewne wskazówki co do natury tych zjawisk, jednak ich zbadanie jest możliwe wyłącznie z udziałem antyatomów. Tylko że są one bardzo niestabilne i trudno je utrzymać przez cały czas trwania eksperymentu.

        Tym niemniej znane są rozwiązania wykorzystujące antymaterię, np. szpitale rutynowo używają antyelektronów, czyli pozytonów, do obrazowania naszych ciał techniką PET (pozytonowa tomografia emisyjna). Prowadzone są badania nad wykorzystaniem wiązek antyprotonów w leczeniu nowotworów.

        Zaledwie trzy lata temu udało się po raz pierwszy połączyć ze sobą antyprotony i pozytony, które utworzyły całe atomy antywodoru. Muszą one jednak być trzymane w specjalnych pułapkach magnetycznych i dlatego ich zbadanie było niemożliwe, bo silne pole magnetyczne zakłócało pomiary.

        W 2012 roku badaczom z Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN udało się przebadać uwięzione w pułapce antyatomy za pomocą pomiarów spektroskopowych. Teraz druga grupa naukowców, znana pod nazwą ASACUSA (Atomic Spectroscopy And Collisions Using Slow Antiprotons), ogłosiła, że jej aparatura wytworzyła wiązkę atomów antywodoru, którą można zbadać dużo bardziej precyzyjnie, bo znajduje się ona poza pułapką magnetyczną. Badacze wytworzyli co najmniej 80 antyatomów, które odnotowali na odcinku 2,7 metra.

        Badania zostały opublikowane na łamach pisma „Nature Communications”.

  3. Maria_st pisze:

    Dzięki Małgoś za piękny film…
    Przemijanie: zapłodnienie, narodziny, dojrzewanie, starość, śmierć–naturalny cykl Materii
    Co w tym jest nagannego ?
    NIC

  4. Dawid56 pisze:

    Przemijanie: zapłodnienie, narodziny, dojrzewanie, starość, śmierć–naturalny cykl Materii

    Ponawiam pytanie tylko dlaczego akurat w CERNIE? I jaka jest rzeczywista rola CERN-u w związku z tańcem Shivy?

  5. Margosia pisze:

    „… dlaczego akurat w CERNIE? …”
    ___
    Dawidzie, a dlaczego akurat w… Polsce ?

    • tomasz26 pisze:

      ta technologia jest stosowana na ludziach od dawana(co najmniej od Sumerów) oczywiście nie na wszystkich ,ale . zjawisko jest dość rozpowszechnione .. często wykorzystuje się posiadane nośniki typu internet wi fi .telefonie komórkową ,tv, energetykę…wszelka zaawansowaną elektronikę..przed kontaktem następuje pisk ,szum uszny później głosy typu mind contol ..jeśli trafi na osobę nieświadoma..(młoda dusza .. niska świadomość itp ) można ja zaprojektować na do morderstwa i rożnych czynów typu zombi…jeśli osoba jest świadoma duchów i duch wie o też doskonale o tym ..wszelki atak można odbić(POZYTYWNIE+RÓWNOWAGA) na zasadzie lustra.. często z atakiem może pojawić się przekaz typu projekcje obrazy ..itp..zasada jest jedna wyeliminować świadomość zbiorowa lub ja wyhamować.. .nie widza jednak jednego ze ich praca przeciwko innym duszom jest części ich karmy ,która zbiorą za chwilkę… rząd cieni od zawsze boi się świadomości .. kluczem i naszą tarcza na ich (przestarzałą gadzią technologię) jest duch naszej świadomości ta nasza ”bio technologia” przewyższa ich mind control o lata świetlne..jeśli twój duch jest na tyle ”cwany” ,może prowadzić z nimi swojego rodzaju grę (lekcje karmiczną) ..wszystko wykonywać intuicyjnie zaufać duszy nie lękać się…uszy do góry…:)

      • marek pisze:

        kluczem i naszą tarcza na ich (przestarzałą gadzią technologię) jest duch naszej świadomości ta nasza ”bio technologia” przewyższa ich mind control o lata świetlne..

        …..wszystko wykonywać intuicyjnie zaufać duszy nie lękać się…

        przynajmniej w Twoich wypowiedziach znajduję świadomość , bo materialna technologia to produkcja protez ….

      • Dawid56 pisze:

        O.K. jednak zadaję wszystkim podstawowe pytanie na razie bez odpowiedzi, co się działo na Ziemi między 8500 p.n.e a 3100 p.n.e ?Co robiły wtedy owe inteligentne gady?

        • tomasz26 pisze:

          ”eksperymentem” ziemskim zawiaduje wile ras ,zapewne mają cykle czasu eksploracji ludzkości ,kiedy robią to na swoją modłę …bardzo prawdopodobne ze te 5400 lat byli odsunięci nastąpiła zmiana

        • marek pisze:

          Brzytwa Ockhama wówczas jest umiejętnie stosowna , gdy człowiek jest wyzbyty z jakichkolwiek podniet ,- czy to zauroczenia , czy lęku ….

          mój ambiwalentny stosunek do śmierci ciała i świadomość że poznawanie szczegółów naszej historii czy celu istnienia podłóg klucza uwarunkowanego własnymi upodobaniami nie ma sensu bo jest to poznanie zwężone do jednej dziedziny nauki czy życia , daje mi możliwość właściwego stosowania redukcji danych w równaniu wszechświat i ja /my.

          Na Twoje pytanie Dawidzie mogę odpowiedzieć ,a po co mi to wiedzieć…nie ma ważniejszych spraw do poznania i rozwiązania ….

          Mały Budda sensownie zwrócił Ci na coś uwagę ….myślmy i rozmawiajmy o tym co uczyni nas bardziej mądrymi , pogodniejszymi , samo stanowiącymi ,a gady same wtedy odpadną od nas jak strup po zagojonej ranie ….

          Oglądajmy naszą rzeczywistość społeczną , edukację ,wzorce do naśladowania stawiane społeczeństwu , jakość rozrywki ……uodpornijmy się na sterowanie nami i uczmy tego innych , objaśniajmy metodologię otwierania oczu bliźniego na to że napotkany bliźni to cząstka jednej całości .

          Naszym prawdziwym problemem jest nasze opóźnienie w rozwoju , wciąż bliżej nam do homo rezus niż homo sapiens sapiens a nie jakieś tam gady ….

          • Dawid56 pisze:

            Niby tak i niby nie ale natrafiłem , o czym już kiedyś pisałem na książkę(reprint) Kazimierza Chodkiewicza z 1935 roku.Niestety w niej też była mowa o Atlantydzie z ok 8500-9500 p.n.e.
            Edgar Cayce miał też z tym problem , bo w jego readingach był też przeskok ok 5000 letni z czasów Atlantydy do czasów starożytnego Egiptu

        • Rekju2 pisze:

          .K. jednak zadaję wszystkim podstawowe pytanie na razie bez odpowiedzi, co się działo na Ziemi między 8500 p.n.e a 3100 p.n.e ?

          Moze na poczate(cze)k drobny przyklad-zik.
          Np.we wschodniej czesci dzisiejszego Iran-u miedzy
          -8500 a -6500 powstaly dosc duze siedliska neolityczn(e)ych kultury jak w Shahr-i, Sokhta, Jiroft…,

          /Zarówno ich zachodnie stoki, jak też i wschodnie, a także śródgórskie doliny, … (Wikipedia: wczesny Elam, Anszan, kultura Jiroft, Szakr i-Sokhta, Aratta …/

          …, ktore zaczely ceramikowac hodowac zyjac przy tym jak-o pol koczow-ni(cy)k ! Moze kto?s teraz albo wcale i nastepny okres
          od -6500 przykladem ale namacalnym na-pis-ze sie
          z czytelnikami POdzieli !

  6. Dawid56 pisze:

    Małgosiu chyba nie tylko w Polsce!!!

  7. Dawid56 pisze:

    Ta litania ( kapitalna) do każdziutkiego Człowieka na Ziemi powinna być odpowiedzią na próby manipulacji i próby podziału na rasy narody religie etc…

  8. Margosia pisze:

    „… jaka jest rzeczywista rola CERN-u…”
    ___
    Może… np. taka…

    „To, co było, znowu będzie, a co się stało, znowu się stanie; nie ma nic nowego pod słońcem…” – (Ks. Kaznodziei 1:9)

    Może więc jest tak, jak mówi słynne powiedzonko:
    „historia lubi się powtarzać”… ?

  9. mały budda pisze:

    Opuszając matkę naturę zabiorę w podróż słońce. Przy boku mym będzie znajdować się świadomość matki natury.
    Przejdziemy w jedności na wyższy poziom świadomości

  10. Oska pisze:

    Ten chłopaszek może mówić to, co mi się „wydaje” ale co spostrzegłam sama.
    Będąc w szpitalu, pełne spektrum przypadków, zauważyłam że ludzie się zacinają, jakby tracili atomy, i znów je odzyskali, lub jak roboty trochę. Myślę że ma to wiele z tematem wspólnego, co do świata równoległego moim zdaniem na przełomie lutego i marca doszło do przeskoczenia na właśnie równoległą linie czasową, nie wiem czy ma to bezpośrednio związek z CERNEM, ale z siedmioma planetami które były swego rodzaju symbolem na pewno.
    Były też osoby jak np. wysłannik JAHWE, który szukał smaków życia, były statki kosmiczne, i bezdotykowe ciąże. A także zasiewy ludzi „siała baba mak”.
    W pewnym względzie mógł m.in. tam być zaczątek znanego nam życia, bazującego na naszych pamięciach, a o którym w miarę upływu czasu każdy zapominał. Dosłownie czas się zapętlał. Nawet w gronie najbliższych, dowiedziałam się np. dlaczego mój facet nazwał mnie po raz pierwszy Agnieszką, o czym sam zapomniał i nie wiedział bo żadnej nie znał, lub że kiedyś na zgromadzeniu piłkarskim rzeczywiście słyszałam za ścianą głos ojca, bo nagle podczas pobytu w szpitalu napisał sms z kolorem ubrań piłkarzy i podpisał się jako trener.
    Wyda się wam to może i zabawne, ale jeszcze przed pobytem, sama widziałam jak nasz kod DNA otrzymuje niebieską część serca (te na obrazkach) zeskanowaną z kodu PRZYBYSZÓW?
    Albo jak wyszłam na ulicę w moim mieście w Poznaniu, na placu wolności fontanna zaczęła się uruchamiać jakby była windą gdzieś wyżej.

    Myślę że gen wariata czyni mnie wyjątkowym człowiekiem ;)Ale przynajmniej z otwartym umysłem, zdolnego do zapytania „JAK” a nie bycie bezmyślną owcą.

  11. Dawid56 pisze:

    Osko przypomina mi ten obraz trochę ten, który opisujesz film Incepcja. Dziękuję że tak potrafisz ten stan swojego umysłu ,ducha i ciała plastycznie opisać..

    • Oska pisze:

      Zabawne też tak przyrównywałam do tego filmu to, co mnie spotykało, a szczególnie scenę jak Architekt tworzył kolejne poziomy świadomości, ta dziewczynka :)))
      No tak to wyglądało wszystko co mnie spotkało, a najdziwniejsze było spotkanie przy tej fontannie, w czasie uruchamiania chłopaka, o imieniu Konstantin który skierował do mnie słowa „Nie Poznajesz mnie Natalio?” ja mu że nie i skąd mnie zna, i wtrącił się jego kolega, który był z nim że są z Ukrainy. To dopiero niesamowite :))) Ile jeszcze niesamowitości człowieka czeka? To wie tylko ten człowiek, którego to dotyczy. A tym człowiekiem jest każdy z nas :)))
      Pozdrawiam

  12. Margosia pisze:

    Kim jesteśmy? Dlaczego tacy jesteśmy? Dlaczego wszechświat jest jaki jest?
    Nauka bez dwóch zdań ma przed sobą mnóstwo trudnych pytań, ale te z całą pewnością należą do najtrudniejszych.
    Dlatego miejsca w których poszukuje się odpowiedzi na nie są tak bardzo oszałamiające. Laboratorium CERN wraz z jego Wielkim Zderzaczem Hadronów, LHC bez dwóch zdań się do nich zalicza…

    • tomasz26 pisze:

      właśnie po takich testach Atlantyda znikła z mapy na kilka cykli ..a może nie znikła ,tylko pisze scenariusz na inną cześć..chcieli uciec wydostać się ,albo technologia ich przerosła

      • Margosia pisze:

        „właśnie po takich testach Atlantyda znikła z mapy na kilka cykli …..”
        ____
        A więc… Tomaszu, ponownie kłania się nam pewien zapis w pewnej księdze…
        „Nic zgoła nowego nie ma pod słońcem”

        Czy historia się powtórzy ?

    • Dawid56 pisze:

      Dzięki Małgosiu za ten filmik z przyjemnością go obejrzę no cóż- Wszechświat to nie Wszystko.Wszechświat zawiera się we Wszystkim i o tym mówi Kybalion.

  13. Rekju2 pisze:

    właśnie…,

    / po t(j)akich testach Atlantyda znikła z mapy (i) na k(il-e)ka cykli ?/

    ..a może nie znikła ,tylko…,

    pis…,

    /ac to mo(ga)ze czlowiek-owi i az za wiele/

    …,ze (ma ktorys z kolei) scenariusz na inną cześć
    (wielu ze swych urojen !)

    CERN wraz z jego Wielkim Zderzaczem Hadronów, LHC bez dwóch zdań się do…,

    /fizyka Cerny wzorki to nic innego jak wymyslny konstrukt-cik czlowieka
    i on sie do /

    nich zalicza…

    kłania się nam pewien zapis…,

    /tym razem i czy ponownie pisany przez jakiego?s czlowieka?/

    w pewn(jaki)ej księdze…
    „Nic zgoła nowego nie ma pod (zimnym)słońcem”

    Czy historia się powtórzy ?

    To moze zalezec od mechaniki kosmosu albo od tego co wymysli-l czlowiek gdy mu sie cos nowego przysni najlepiej PO zachodzie Slonca.
    Wiec mam-y do wyboru
    co?s zaleznego od kosmosu no i faktor czlowiek i jego „cud słońca” np.w Fatimie?

    • Margosia pisze:

      ~ Czy historia się powtórzy ? ~
      *
      „…To moze zalezec od mechaniki kosmosu albo od tego co wymysli… czlowiek…”
      ____
      Rekju2, zadałam to pytanie, ponieważ ciekawią mnie Wasze przemyślenia i doświadczenia wynikające z obserwacji życia, co absolutnie nie jest równoznaczne z przekonaniem, w którym miałaby nastąpić „powtórka z rozrywki” odnośnie… pogrążającej się w odmętach wód Atlantydy… 🙂

      Mam świadomość faktu, że… mechanika Kosmosu nieustannie się zmienia i nieustannie też przechodzi ewolucję – podobnie jak cała Natura a wraz z nią i my wszyscy będący jej częścią…
      Natura wyposażyła nas w całą gamę wspaniałych atrybutów, z których – każdy może korzystać w momencie – kiedy osiągnie pewien etap na drodze rozwoju swej świadomości…
      Jednym z tych wspaniałych atrybutów jest m.in. zdolność z-rozumienia – kim się jest i w jakim celu jest się tu, gdzie się jest… 🙂

      Innym wspaniałym atrybutem w jaki zostaliśmy wyposażeni przez Naturę jest maleńki punkt w mózgu, umiejscowiony na szczycie czaszki, który przez Mądrych Ludzi nazwany został „bindu”, bo to właśnie w nim spotykają się dwa przeciwieństwa mogące z sobą współistnieć i w nim zatrzymuje się czas… gdzie przeszłość i przyszłość spotykają się punkcie zero…

      Mam też świadomość faktu, że… wszyscy – choć każdy z nas jest na innym poziomie swego osobistego rozwoju – spotkaliśmy się w tym punkcie czasu i przestrzeni – świtu Ery Wodnika, aby wziąć udział w scalaniu i syntetyzowaniu naszej wiedzy oraz umiejętności wypracowanych sobie w poprzednich egzystencjach…, wszyscy też mamy dziś szansę osiągnąć stan Światłości, Nirwany czy Przebudzenia…, jak zwał tak zwał 🙂 podczas którego zadziewa się w nas mistyczna alchemia będąca kulminacyjnym punktem ewolucji naszej natury…
      Czyż to nie wspaniałe ?!…

      Internet to świetne narzędzie dla kogoś, kto pragnie pogłębić swą wiedzę w zakresie wielu dziedzin oraz poznać wnioski z doświadczeń innych…
      Ale też… jest to dość niebezpieczne narzędzie dla kogoś, kto dopiero wkracza na drogę osobistego rozwoju poszukując gotowych „przepisów” i łatwych metod lub innych sztuczek „przyspieszających” ów rozwój, ponieważ nie ma świadomości faktu, że… pod maską wielu ludzi uważających siebie za „uduchowionych” i wszystkowiedzących… skrywa się wielu oszustów pragnących jedynie zaistnieć z powodu „parcia na szkło” lub nieświadomych swej własnej ciemnej strony…

  14. Rekju2 pisze:

    Bo ciagle widze w-pis-ik pod tytulem Mistyka zycia.

    …szkło” lub nieświadomych swej własnej ciemnej strony…

    Gdy lub wielu z czytelnikow zapewne zna historie pana Kalif Al-Mahmun-dowego kiedy?s szukajacego wejscia do piramid-y a szczegolnie szukal i (bez to moj akcencik co do ?

    /…szkło,szkla i nawiazanie z wstepem o piramidach/

    I dalej i tenze pan Mahmud bedacy wowczas wespol z wojskiem i naukowcami i ludziowymi z pod znaku ‚Cech Rzemiosl Roznych’,
    rzemieslnikami chcacy sie dowiedziec gdzie znajduje sie wejscie do srodka piramidy…,

    /bo slyszal a raczej z archiwow swego ojca sie wywiedzial na ktores przedtem jeszcze jednego czy obu uszow mogl lub uslyszal/

    …,ze w srodku jej musi sie znajdowac… cos niezwyklego a miedzy innymi wyginajace sie  SZKLO oraz inne bagactwa !
    Jeszcze w 1820 roku piramida (jaka?s) byla jeszcze gladka z fugami o szerokosci ilu?s a moze wiecej niz jednego milimetrcika i nie bylo zadnej mozliwosci sie zorientowac jak do srodka jakies wejscie znalezc stuku poku probojac na rozne sposoby az razu pewnego bo chcial juz se dac spokoj uslyszal na oba czy jedne z uszu stukot staczajacych sieczacych sie czy jednego albo wiecej kamykow no i reszte juz czytelnik zapewne zna se dopowie ?

    Intuicja i sila symbol…,

    /e znajduja(ce) sie w materi ktora sie w dusze albo ‚ulatnia’-c moze/

    …,i np.w na scianach piramid-y jakiej-ch-s,ze czy wyksztalciucho-wo-cywilizowan-y-a-i a piszaco-przebywajacy w np.na urlopie w Egipcie wysylajacy z tamtad kartki do znajomych ZE JEST BYL-a-i TAM a jedynie POtrafiacy nacisnac enterek i jak takiej bakteri dwunoznej z wrodzonym talentem gluPOty eyjasnic ze np.wnetrze piramid-y jakiej?s mozna porownac z budowa czlowieka a pana Leonarda od Davinczich symetria i czlowiekowy ibudiwany kolem i trojkatami i jak wyjasnic dzis komus przekaz kogos z kiedy?s,lub co zrozumie weszac po sieciach internetowych cokolwiek na temat mistyk-i duszy pojednania z ‚Bogiem’? wymiarach podlogi z jednej z komnat krolewskich ?
    Kazdy wie ze wzorek pana Pitagorasa nie jest jego wymyslem a pochodzi z jego pobytu w Egipcie.
    Czy kto?s i z dyzurnych wie ze pan Pitagoras 22 lata przebywal w Egipcie i pobieral nauki mistyczne ?
    A rachunkow nauki
    co z nimi ?
    Margo przykladzik.
    Sie ktos-iowy znajduje w jednej z komnat krolewskich np.w piramidzie Chefrena i wpada na pomysl klasniecia sobie w rece.No i co a no nic zaden oddzwiek po klasnieciu !
    Dlaczego a jest to bylby dopiero temat poczatka czubka piramidy nie wyssanego z dyplomu dzisiejszej pseudo-nauki  zaslyszane od czerwonej bakterio-przybledy,niech to bedzie jakas kreatura w POstaci jakal(a)skiej sliniacej sie latami na trybunie do swych wyborcow co tylko potwierdza jego bezwartosciowa postac na tej planecie i posrod nas. Tak (dyzurni)tam z Asymetria i bez to albo dlatego sciany sa nie tylko w komnacie numer 1 tak skonstruowane aby ci? ze mozna bylo jesli juz poczac odszukiwac (cywilizowany wierzy i mierzy tylko sciany) sie zastanowic gdzie podzialy sie plany z czasu budowy piramid [(niech nadal szuka(ja),mierza,
    cyferkuja  cywilizowan(i)y]
    no i zaczac dyskutowac na temat mistyki ale calego przekazu z kompleksu piramid albo czastkowego odczyty-wania czego?s .Nie wiem-y czy dzisiejsi ktosie potrafiliby skonstruowac pomieszczeni(a)e aby klasniecie w nim rekoma zostalo zniwelowane do zera dla uszu wypelnionego zlotym runem miodu gluPOty dzisiejsz(ych)ego unijno-mercowo-cywilizowanego a jakby inaczej sie samo-zwacego i nowoczesnego takowych i inaczej nazwac ? Bo nie przypadk-iem uzyto roznych rodzai granito-kamykow-bloczkow jako  materialow budowlan-ych. Ze z wymiaru pewnego z jakiejs komnaty wynikac moze i wychodzi cyferka 43 a wiem-y ze w chemi to jest(tego moze sie i niewyksztalcony dowiedziec i zrozumiec gdyby umial myslec) albo ze cos jakby albo napewni sie w nic zamienia. A sam pan Pitagoras (pobieral nauki mistyczne)bo jak i nie tylko Margo moze sie wywiedziec ze nie tylko przy wiekszych kompleksach jak wokol na z plyty Gizeh-owej podobnie i w z innych wiekszych kompleksikach tez m.inn. w Teotihuacan obok nich opodal istnialy szkoly i nauczano MISTYK-i.Bo mierzeniem i cyferkowani-em bez czego?s jakiego?s dodatku daleko sie nie ….,
    A tylko jelop tego zauwazyc nie POtrafi…,

    /a skad symbol trzeciego oka (Tilaka) u Indiowych ? PO to aby trzecim okiem dostrzegac glebiej to czego nie mozna ujrzec pobieznie dwoma oczyma jak dzisiejszy jelop nie i szkolony) ze i np.przeciez sami kaplani nie ssali swej wiedzy z pustynnego piasku a skad?s.
    Bo bede musial kiedys poczac poczuc moj wyuczony zawod malarz-a budowlanego i ciagle mi brak czasu na pedzel i sciany w mych izbach jeszcze do tego musze byc pracowany zawsze wieczorami i za miesiac dach musi byc na Mazurach reperowany a chcialem nieco na temat nie tyle co pisanych przepowiedni pana Nostr-adama-wego ale wiecej jego osoby i realiow aby czytelnik mial wglad i se sam z tego opisu uczynil obraz i wowczas z tej calosci rzucac bedzie ona cien na dalsze rozwazanie co do jego tzw.przepowiedni
    Wowczas reszta z jego quart czytelnik bedzie mogl albo nie czy sa jego ‚kwarty’ a moze lepiej czas ten na insze w sumie niby z reguly nie zawiklane historie se zainteresowany poswiecic bedzie mogl !

    PS.
    Kiedys jesli nie zapomne zalacze jedyny uniwersalny orginalny rysuneczek szkicowo zdieciowy jak wygladalo orginalnie miasto Teotihuacan z przed ok.500 lat,jeszcze gdy paletali sie po nim poczatkowi zaskoczeni nie tylko miasta architektura, panowie  Conquistador-(es)owi !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s