Thor Rangarok, albo zbliżenie równoległych rzeczywistości

Podobno co ok 5000 lat zgodnie z tym co było pokazane w scenariuszu filmów z cyklu Thora następuje „zmiana cywilizacji”. Następuje to w czasie tzw. wielkiej koniunkcji Światów, albo krain. Każdy koniec Cywilizacji poprzedzony jest tzw „Zmierzchem Bogów’” zwanym Rangarok. Taki tytuł ma nosić trzecia część trylogii o Thoru władcy piorunów..Bardzo dziwne jest jednak to że reżyser zaplanował premięrę tego filmu o przygodach Thora akurat na październik-listopad 2017 roku. Dziwne jest też jednak coś innego. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę z tego ile for internetowych przygotowywało się na 21.12.2012 roku, lub parę miesięcy po tej dacie. Nikt sobie z for ezoterycznych nie wyobrażał że po roku 2012-2013 może jeszcze nie nastąpić wydarzenie mające oznaczać i symbolizować gwałtowny wzrost Świadomości Człowieka powiązany z gwałtownym przeobrażeniem geologii Ziemi . Wydarzenie to jednak nie nastąpiło do 01.05.2017 podobnie jak nie nastąpiło Drugie Przyjście Chrystusa, chociaż Chrześcijanie czekają na to Wydarzenie od ponad 2-ch tysięcy lat.

Można sobie zadać pytanie o co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego cały czas mówimy o matrixie, o sztucznych gwiazdach o sztucznym Księżycu, mówimy też czasami o Kosmicznym Ogrodzie, którym jest Ziemia albo o Kosmicznych Ogrodnikach..

Czy naprawdę dosłownie Wszystkie Wydarzenia te, które obecnie przeżywamy zostały dawno zaplanowane?

Kiedy posłuchałem wykładów George’a Kavassilasa n/t medytacji, to już sam nie wiem co mam o tym wszystkim sądzić , gdyż Kavasisilas w zasadzie tylko o medytacji serca wypowiedział się pozytywnie, a negatywnie o pracy z czakramami, czy medytacji fioletowego płomienia ( Saint Germaina).

W stosunku do tych wszystkich domniemywań, na temat przyszłych losów naszej  Cywilzacji istotne jest to, że IV Dalaj Lama zapowiedział, że będzie żył ok.113 lat czyli do roku ok 2048 albo 2049 .Tradycją Dalajlamów jest to, że Dalaj Lama informuje o dacie swojej śmierci i dacie swojej ponownej reinkarnacji. Niesie to w sobie pewna nadzieję, ze skoro Dalaj Lama ma przeżyć do roku 2048, to nie będzie żadnych gwałtownych wydzreń na Ziemi do tego roku.

 

 

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Eksperymenty, Ezoteryka, Manipulacje, Matrix, Transformacja 2016-2017. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

48 odpowiedzi na „Thor Rangarok, albo zbliżenie równoległych rzeczywistości

  1. mały budda pisze:

    Zmiana biegunów tj. oprogramowanie Matrixa ulega zmianie.
    Tak więc nie mogą określić przyszłych zdarzeń.

    • Dawid56 pisze:

      Zmiana biegunów tj. oprogramowanie Matrixa ulega zmianie.
      Tak więc nie mogą określić przyszłych zdarzeń.

      Bardzo ciekawe co napisałeś Mały Buddo , zgadza się to z moim odczuciem odnośnie astrologii, nie zawsze były takie władztwa faz Zodiaku jak dzisiaj…chociażby rola i władztwo planety Wenus , której nie było kiedyś na nieboskłonie.Dowody zmian na niebie mamy w I-Chingu i porządku wcześniejszego i późniejszego nieba , o którym już kiedyś pisałem.
      Niesymetria występuje też w tzw porządku heksagramów Króla Wen.Ten niesymetryczny porządek heksagramów wykorzystał Terence Mc Kenna w swoim algorytmie Timewave zero.——-2012 czy ……..wszystko zależy od jakiej kluczowej daty liczymy cykl 67 lat i 2,5 miesiąca.Terence Mc Kenna liczył od 6.08.1945 stąd wyszedł mu listopad 2012 który potem po spotkaniu z J.Argullesem zmienił na 21.12.2012.

    • Margosia pisze:

      „Podobno co ok 5000 lat… następuje „zmiana cywilizacji”…
      Bardzo dziwne jest.. to że reżyser zaplanował premierę tego filmu.. akurat na październik-listopad 2017 roku..”

      ____
      Dzisiaj ukazał się na stronach Nautilusa też… dziwny art…

      „… „Konflikt zacznie się od zniknięcia jednego miasta. Po prostu zniknie wraz z ludźmi, którzy w nim mieszkali.
      Będzie tam użyta broń słoneczna (tak nazywał broń atomową) przez jedną stronę, a potem użyje jej druga.
      Kolejne miasta w Europie odczują jej siłę – na Ziemi zapanuje panika i strach.
      Wielkie migracje ludzi, drogi pełne rodzin z dziećmi. Ludzie będą bali się przebywać w miastach, gdyż w każdym z nich będzie mogła być użyta broń słoneczna.
      Ogromny kryzys, upadną giełdy i banki, a ludzie stracą pieniądze całego życia.
      Zapanuje chaos, a potem głód.
      Europa będzie pełna ludzi uciekających z miast, wszędzie straszne sceny.
      Widzę puste miasta…
      Kiedy zakończy się, wtedy będzie już lepiej, ale przeżyją to tylko nieliczni.
      Po zakończeniu wojny ludzie będą szanowali wodę tak jak my chleb…”
      – (proroctwo było podane w 1935 roku)…
      Komentarz FN:
      Miejmy nadzieję, że wszelkie proroctwa w sprawie Trzeciej Wojny Światowej okażą się błędne i do takiej wojny nie dojdzie, gdyż ludzie się opamiętają…”
      https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3348,czy-swiat-jest-w-przededniu-wybuchu-trzeciej-wojny-swiatowej.html

  2. Daria pisze:

    Georga Kavassilasa czytałam na początku swojej drogi, dzięki niemu nieco rozjaśnił mi się obraz wielu spraw. Jednak należy pamiętać, że po pewnym czasie lepiej samotnie przemierzać swój rozwój – nikt za nas naszej pracy nie odrobi.
    Ja mam takie przeczucie, że przyszłość, przepowiadanie jej – to są potencjalne potencjały, które mogą się spełnić lub nie. Wszystko zależy od globalnego myślenia.

  3. Daria pisze:

    Ja nie medytuje, nie pracuje nad czakrami. Czasami zdarza się, że mam potrzebe medytacji, ale tylko pola serca. Ale bardzo rzadko to robię.

    • Dawid56 pisze:

      Medytacja może być też bezpieczna, uczył tego Paramahansa Jogananda, a był on na pewno prawym Człowiekiem 🙂

  4. Margosia pisze:

    Obejrzałam film z misji Apollo 18, ostatnia nie oficjalna misja programu, która odbyła się w grudniu 1972r.
    W roku 2011 na http://www.lunar... com. przesłano 84 godziny poufnego materiału filmowego i jak twierdzi lektor – z materiału tego zmontowano niniejszy film…
    Jeśli prawdą jest to, co film pokazuje, to… mamy niezły pasztet…

    „… Huston zabierzcie mnie stąd…
    – Będziemy mieli połączenie do końca, ale to… ostateczna decyzja – nie możemy ciebie zabrać Ben…, przysłużyłeś się synu ojczyźnie i ludzkości…
    Tutaj coś jest, ci skurwiele o tym wiedzieli…”

    http://www.cda.pl/video/9811473a

    • Maria_st pisze:

      obejrzalam caly film na cda i przypomnialy mi sie filmy robione w identyczny sposob…..
      niestety nie pamietam co to za seria byla….chodzilo o jakies niewyjasnione sprawy…pelen galimatias podobnie jak w tym filmie….
      szczury / jeden z nich powiedzial ze czuje sie jak szczur laboratoryjny /….pajak w kabinie i nie wiem czy to kraby czy wielkie pajaki na zewnatrz—wczesniej jako skamieliny.
      Ha ha ha ciekawe ze niby z Ksiezyca przywieziono troche kamieni a nie slyszalam by skamielina stala sie szczurem czy krabo-pajakiem.
      Dla mnie to sciema niskich lotow…..ale to tylko moje zdanie….
      Podobnie zachowujace sie stworki jak w filmie Obcy…
      Ha ha ha inteligencja Ksiezycowa………

      • Margosia pisze:

        „…Dla mnie to sciema niskich lotow…”
        _____
        A może… jest jakieś ziarnko prawdy w tym, co rzecze Shakespeare:
        „Są takie rzeczy w niebie i na ziemi, o których się nie śniło waszym filozofom”

        • Maria_st pisze:

          „…Dla mnie to sciema niskich lotow…”
          _____
          A może… jest jakieś ziarnko prawdy w tym, co rzecze Shakespeare:
          „Są takie rzeczy w niebie i na ziemi, o których się nie śniło waszym filozofom”

          Klamstwo powielane wiele razy staje sié prawdá

          • Margosia pisze:

            „Klamstwo powielane wiele razy staje sié prawdá”
            ____
            Maryś, a gdzież to… podziała się Twoja fantazja ? 🙂

      • Dawid56 pisze:

        Mario moim zdaniem trochę a pochopnie wyśmiewasz ten fil i te kamienne istoty.
        Kamienie i minerały są istotami najniżej stojącymi w gatunku ewolucji, niżej aniżeli zwierzęta.
        Proszę zapoznaj się z tekstem z Autobiografii Jogina o doświadczeniach Bosego z „inteligentnym metalami”

        „Wielki uczony zwrócił mi uwagę na inny instrument swego pomysłu:
        – Pokażę ci eksperyment z kawałkiem cyny. Siła życia w metalach odpowiada na bodźce dodatnie lub ujemne. Sztyft zarejestruje rozmaite reakcje.
        Z głębokim przejęciem obserwowałem wykres, który zapisywał charakterystyczne fale budowy atomowej. Gdy profesor podziałał na cynę chloroformem – drgania wibracyjne na wykresie ustały. Pojawiały się z powrotem w miarę jak metal odzyskiwał powoli swój stan normalny. Towarzysz mój potraktował cynę trującymi chemikaliami-
        70

        J0bnie w końcu drgania cyny ustały, igła zanotowała na wykresie dramatyczną śmierć.
        Instrumenty Bose’a dowiodły, że metale, jak na przykład stal
        używana do scyzoryków i maszyn, podlegają zmęczeniu i odzyskują
        sprawność po okresowym odpoczynku. Puls życia w metalach
        ulega poważnemu uszkodzeniu lub nawet zgaszeniu po zastosowaniu
        prądu elektrycznego lub wielkiego ciśnienia.”

    • Dawid56 pisze:

      Jest to rzeczywiście tylko niby film ale jeden chyba z najbardziej przerażających horrorów i kończący się źle.Niby czarna skrzynka ocalała, czyli następna misja Apollo19? miała za zadanie o0dzyskać skrzynkę albo wrak radzieckiego statku gdzie znajdowała kamera z materiałem filmowym.
      Nie mniej jednak coś jest na rzeczy bo nie kończy się misji na Księzyc tak nagle bez wyraźnego powodu- moim zdaniem musiały zaistnieć jakieś ważne przyczyny ,że tę misję lotów załogowych „Apollo” na Księżyc wstrzymano a potem zaniechano
      Istnieją też teorie o rzekomo utajnionych misjach Apollo 19 i Apollo 20
      http://strefatajemnic.onet.pl/teorie-spiskowe/co-znaleziono-na-ksiezycu-tajemnica-misji-apollo-20/tve12

  5. Dawid56 pisze:

    Ha ha ha inteligencja Ksiezycowa……

    Mario powiem tak: Ten się śmieje , który się śmieje ostatni.
    Wiemy, że jakieś ważne wydarzenia mają miejsce na Księżycu, ale nie wiemy jakie.
    Wiemy też jedno NA PEWNO: Życie jest powszechne we Wszechświecie i to ze każda planeta jest zamieszkana. Pytanie brzmi tylko jaka forma życia istnieje na danej planecie( może tylko bakteryjno-wirusowa) a może tylko duchowa- tego nie wiemy bo za mało jeszcze wiemy na temat życia , a życia rozumnego w szczególności:(

  6. Ifryt pisze:

    Kavassilasem się pasjonowałem w 2013 roku, bo jego poglądy propagowała Driada Jeleniewicz, generalnie mocno z tym rezonowałem więc myślę że wiem o co biega, a nawet jeśli im o co innego chodzi to mam to gdzieś, i napisze co ja widzę i rozumiem.

    Kavassilas to mistyk, występujący przeciwko instrumentalizacji Życia i mechanizacji duchowej, dlatego potępia czakry i całą związaną z nimi idee, chce wyzwolenia Życia i duchowości z pod dominacji mechanicznej myśli, traktującej Życie jako mechanizm.
    On nie kwestionuje istnienia tego mechanizmu(to bardzo ważne), tylko zwraca uwagę na coś będącego ponad tym mechanizmem, i ja się z nim w tej kwestii zgadzam całkowicie.

    Generalnie gościa uważam za swojego „duchowego kuzyna”, no chyba że jest zwodzicielem, ale nie wydaje mi się, zresztą aktualnie to już bez znaczenia. Bo tak czy siak gadamy o tym samym, tyle że on stawiał na kobiece energie a ja stawiam na męskie energię, energię TEGO SAMEGO ŻRÓDŁA.

    Czciciele żeńskich energii(Ci prawdziwi a nie żydzi i feministki) widzą tam wielką energię stwórczą, energię Matki która rodzi wszystko a nie stwarza czy też „konstruuje” jak jakiś masoński architekt wszechświata, i która jest Miłością. Bogini Chaosu tak zwana, Boska energia Jin.
    Ja natomiast widzę tam płomień Muspelheimu, nieograniczoną moc i potęgę ognistych Demonów, Boskie energie Jang. I To jest to samo, tak jak tym samym jest Tiamat i Marduk 🙂
    Tylko że inaczej przedstawione w różnych kontekstach, bo na przykład kobiety łagodzą obyczaje, i kojarzą się z opiekuńczością, a na przykład faceci bardziej z walką i siłą.

    Saturn to wódz „annunaków” reprezentujących wrogie Życiu siły umysłu, które dzielą na dwa i prowokują wewnętrzne starcia aby trzymać potęgę Życia w niewoli, aby być „Władcami Życia”.
    Przepowiednie to tylko zwykłe sztuczki psychologicze, bo Życie wedle jego plugawych władców ma się czuć słabe i osaczone.

    Kiedy się to skuma to czakry przestają już przeszkadzać, bo nie w nich problem tylko w tym pod czyją są kontrolą.

    • Margosia pisze:

      „…Saturn to wódz „annunaków” reprezentujących wrogie Życiu siły umysłu, które dzielą na dwa i prowokują wewnętrzne starcia aby trzymać potęgę Życia w niewoli, aby być „Władcami Życia”….”
      _____
      Czy… „Saturn to wódz annunaków” tego nie wiem ? 😉 ale… zainspirowałeś mnie Grześ do przypomnienia o dość istotnym temacie dotyczącym naszej budowy, a właściwie to naszej… „przeróbki energetycznej”, – pewnego organu zainstalowanego niegdyś w naszej głowie przez „bogów stworzycieli”, które Gurdżijew nazwał „zderzakami lub kundabuforem”, o którym pisałam w kontekście interpretacji fresków Sykstyny Buonarrotiego, które to interpretacje nazywają właśnie… „przeróbką energetyczną”

      Nazwa „kundabufor” bierze się z połączenia słów „kundalini” i „bufor”, gdzie Kundalini to pejoratywne określenie energii, która sprawia, że człowiekowi wydaje się, że jest kimś innym…, „bufor” z kolei to właśnie „zderzak”…
      Gurdżijew m.in. napisał, że… „organ kundabufor” to organ o takich właściwościach, które miały naszych przodków uchronić przed możliwością widzenia i odczuwania tego wszystkiego, co dzieje się w rzeczywistości.
      Później ów organ został przez tę samą Wielką Naturę „odjęty” od naszej zbiorczej obecności, mimo to – na podstawie kosmicznego prawa o nazwie ,,asymilacja rezultatów wielokrotnie powtarzanych działań”, które głosi, że… w każdym skupieniu kosmicznym wielokrotne powtarzanie tego samego działania powoduje w pewnych warunkach pojawienie się skłonności do wytwarzania analogicznych rezultatów – ta zgodna z prawem skłonność, obecna już naszych praprzodkach – zaczęła być przekazywana dziedzicznie z pokolenia na pokolenie…

      Ta… „przeróbka energetyczna” zwana przez Gurdżijewa Kundabufor – spowodowała, że energia wolnej woli zasila rozwój świadomości zewnętrznej i intelektu, kosztem świadomości wewnętrznej…
      W ten sposób zrodziła się wiedza materialistyczna, oparta na dowodach, pamięci, negująca istnienie energetycznego aspektu rzeczywistości.
      Jest to wiedza zewnętrzna podlegająca ciągłym podziałom i specjalizacjom, kreowana przez autorytety…

      Pewna osoba, komentując nauczanie Gurdżijewa m.in. napisała bardzo jak dla mnie… ciekawe słowa:

      „… Można zadać pytanie dlaczego w ogóle Wielka Natura wyposaża człowieka w zderzaki, skoro nie pozwalają one na nasz dalszy rozwój ?
      Odpowiedź jest taka, że ten dodatkowy rozwój wcale nie jest konieczny z biologicznego punktu widzenia.
      Równie dobrze można by zadać pytanie po co człowiekowi ta niezwykła zdolność do abstrakcyjnego myślenia…, albo po co mu tak ogromna pojemność pamięci, której prawdopodobnie nie wykorzysta w ciągu życia ?
      Nikt chyba dziś nie wątpi, że człowiek jest zdolny do wyjścia poza biologiczną naturę, ale nie jest wcale powiedziane, że to wyjście może odbyć się bez żadnych przeszkód czy wysiłków.
      Zderzaki mogą być stworzone jako ochrona przed nagłym zalewem świadomości, uświadomieniem sobie potworności świata, własnej śmierci lub przed chorobami i zaburzeniami psychicznymi…”

      • Ifryt pisze:

        To ciekawe Marguś, i wydaje mi się że znam odpowiedż na te pytania, prostą jak konstrukcja cepa 😉 Otóż blokady te stworzył sam człowiek, bo Natura obdarzyła go takimi możliwościami, Człowiek to Natura i zrobił co mógł zrobić, i jeśli będzie chciał zdjąć te blokady to również to zrobi. Jednak siły umysłu które nazwałem „annunakami” są uzależnione od istnienia tych blokad, i starają się przeszkodzić jak mogą woli Człowieka.

        Dlatego straszą i zadają głupie pytania, i wymyślają uzasadnienia dla wszystkiego, byle utrzymać władzę nad człowiekiem, a Człowieka guzik zwykle obchodzą uzasadnienia czy lęki, po prostu jak chce coś zrobić, to robi to, bo tak czuje i już, i pierdy intelektu nic do tego nie mają.

        • Margosia pisze:

          „…Człowiek to Natura i zrobił co mógł zrobić, i jeśli będzie chciał zdjąć te blokady to również to zrobi.
          Jednak siły umysłu które nazwałem „annunakami” są uzależnione od istnienia tych blokad, i starają się przeszkodzić jak mogą woli Człowieka…”

          ____
          Dokładnie Grześ 🙂 to właśnie te… siły umysłu utrzymują Świadomość w uwięzieniu formy, ponieważ myślący umysł nie potrafi sobie wyobrazić istnienia bez formy…, on poprostu nie rozumie, że… jeśli człowiek się budzi, to… nie dotyczy to umysłu, bo to nie umysł jest tym – który budzi… 🙂

          • Ifryt pisze:

            Myślę Marguś że wyobrażenie sobie istnienia bez formy to dla umysłu pestka 😀
            Wydaje mi się że prawdziwym problemem dla niego jest fakt, że istnienie po prostu istnieje i już. Bo umysł musi mieć dla wszystkiego uzasadnienie, i nie nie rozumie wartości samych w sobie.

          • Margosia pisze:

            „istnienie po prostu istnieje i już”\
            ____
            🙂 ❤

          • Ifryt pisze:

            ❤ 🙂

      • Dawid56 pisze:

        Zderzaki sprawiają, że życie człowieka jest łatwiejsze. Zabezpieczają przed uczuciem Prawdziwego Sumienia. Ale także zabezpieczają go przed rozwojem. Wewnętrzny rozwój zależy od wstrząsów. Tylko wstrząsy mogą wyprowadzić człowieka ze stanu, w którym się znajduje. Gdy człowiek uzmysłowi sobie coś o sobie, przeżywa szok, ale obecność zderzaków zabezpiecza go od uzmysłowienia sobie czegokolwiek.

        Pojęcie „wstrząs” nie jest mi obce , ale wywołuje niepokój.

  7. siola pisze:

    http://www.externsteine-teutoburgerwald.de/
    Powedrujcie sobie troche po skalych.

    • Dawid56 pisze:

      Siola , trochę nie kojarzę dlaczego te skały są takie ważne? Oczywiście fajnie się po nich chodzi 🙂

      • Maria_st pisze:

        pisalismy o Ksiezycowych skamielinach

      • siola pisze:

        Ma to niby zwiazek z Jesionem,ktory zlamal krol frankow Sasom,no i nby pochowany Widekind.No i nby w okplicy zostaly calkowicie wybite 3 rzymskie legiony ,no coz i tak na koniec wlasnego wodza zabili swoi ,widac teraz to za gerlachami jak przeklenstwo chodzi.
        No coz jest nadzieja ze jak sie zjednocza ,bedzie koniec 4 mocy i niby sam Wodz powruci,moze i dlatego mial Adolf tak latwe zadanie by stac sie wodzem choc z Madagaskaru smrodem wialo.No coz moze sie tak jak z indianami tam byl powrut Wirakoczy a tu mamy powrot Hermanna.Wiec Dawidzie moze choc troszeczka ma to zwiazek z koncem ery bogow.

  8. siola pisze:

    Ach prosze nacisnac po otwarciu na pozycje z 360 stopniami i juz mozecie powiekszac pomniejszac i po kamieniach wedrowac,nawet jak i w piramidzie i sarkofag Terz sie znajdzie.

  9. tomasz26 pisze:

    wyobrażenie sobie formy bez umysłu to nic więcej jak proces ewolucji ducha, który osiągnie taką świadomość ….w konsekwencji zmiany gęstości i korzystania ze zbiorowej pamięci (biblioteki) równocześnie kreowania jej działań stanie taką oczywistością jak dla ciała np. czynności fizjologiczne…co do thora i jego przygód podobieństwo do sitchinowego enki i enlila i tzw .boga anu samo się nasuwa zresztą oni jak i wszystko z materii musi odnowić swą energie ducha poprzez inkantowanie w duchu …oni przeskoczą w inna gęstość my wskoczymy na ich miejsce ..takie deja vu w skali mikro makro .stąd ta tzw.wolna wola i pilnowanie w to żeby nikt nie naruszył tego horyzontu zdarzeń… bo zbytnie ingerowanie w teraźniejszość zmienia przeszłość i przyszłość …ale karmy i skutku nie zmienią … te działania są naszym owocem,a ich los i nasz są zbieżne

    • Margosia pisze:

      „… wszystko z materii musi odnowić swą energie ducha poprzez inkantowanie w duchu …oni {bogowie} przeskoczą w inna gęstość my wskoczymy na ich miejsce ..takie deja vu w skali mikro makro .
      stąd ta tzw.wolna wola…”

      ____
      Świetnie to uchwyciłeś Tomaszu 🙂
      Powiem może tyle, że… od dość długiego już czasu ta… „wolna wola” przepoczwarzyła się w bezmyślną samowolę pozbawioną poczucia odpowiedzialności za swe własne kreacje…, nie mając świadomości… tworzenia swej obecnej, ale także i „przyszłej” rzeczywistości…

      Pewna osoba na innym forum, doskonale to zwerbalizowała:

      „Jest to bardzo ważne aby zrozumieć jak wygląda sposób kreacji swojej rzeczywistości poprzez podejście do otaczającego nas „świata”, gdzie jako twórcy mamy wpływ na nasze przeznaczenie w sensie osobistym i planetarnym.
      Dlatego ważne jest co oglądasz, co czytasz, co piszesz a najważniejsze co myślisz.

      To co myślisz o świecie lub kimś innym to tego doświadczysz. Piękne.
      Bo wtedy zaczyna być istotne co się myśli na temat każdego i bierze się odpowiedzialność za swoje życie w aspekcie każdej czynności jaką przejawiliśmy.”

  10. siola pisze:

    Ach zwruciles Dawid uwage na postument z skalnej kaplicy i okragle okno jakby mialo padac tamtendy na cos slonce.Coz moze brakuje czegos na postumecie jak i piramidzie,coz tam zabrali mnie mordercy Matki zaraz jak przyjechalem ,chcieli bym weszedl z nimi do tej kaplicy ,ale cos mi juz wtedy mowilo bym nie robil tego dla oka zezowatego.

    • Maria_st pisze:

      Ach zwruciles Dawid uwage na postument z skalnej kaplicy i okragle okno jakby mialo padac tamtendy na cos slonce.Coz moze brakuje czegos na postumecie jak i piramidzie,coz tam zabrali mnie mordercy Matki zaraz jak przyjechalem ,chcieli bym weszedl z nimi do tej kaplicy ,ale cos mi juz wtedy mowilo bym nie robil tego dla oka zezowatego.”

      o siola…zwrocilam uwage na ta kaplice, dluzej ogladalam….a Ty teraz napisales o niej

  11. siola pisze:

    Ach na lewo od postumentu stoi facet przed zakratowanym oknem,na prawo od niego przy zbilzeniu znajdziesz napis CRIESE ale C jest troche inne od RIESE:po drugie ile czasu musial ktos wlozyc by to wydrapac w skale,no i mysle jesli miala by byc ktoras litera slabiej wyskrobana to ostatnia a nie pierwsza.

  12. siola pisze:

    Terz tak mysle .

  13. Rekju2 pisze:

    No coz moze sie tak jak z indian-ami tam byl powrot…,

    „Wirakocz(a)y” ?

    …, nie mogl z nikad powracac i nie byl zadnym. prawdopodobnym,prawdziw-ym,POdrobionym Bogiem,nauczcielem,POkomuszkiem-demokrata,
    blogerem,pis-
    arzem umr-z(ywym)ykiem?

    Jednak największą tajemnicę stanowi …,

    /prawdopodobny/

    …,Bóg Inków Wirakocza. Pojawiał się w najrozmaitszych w-ciele…,

    /oszusto-zmyslencow/

    ….niach.Był najważniejszym bogiem, a nieraz wędrownym mędrcem, nauczycie-lem lub twórcą kultury.???

    Oczywiscie ze
    bez od A do Z
    lub jakiego?s wyjasnienia z roznych wielu powodow.
    Tak ze ludzie stapaja i jeszcze dlugo beda wpad-ac w wykoleiny po kiedy?snych wykolejencach i tak dlugo poki nie znajda a na pocz-atek zamiast klu(c)-y-ka wystar-czylby jej jemu im i dyz-urnym wytrych !

    Solonie, Solonie,wy Graeikowo-Helonowo-blogerowi,czy musicie byc,
    dlaczego jesteście
    czy zawsze bedzi-ecie,jak mlode dzieci ?

    • Margosia pisze:

      „… czy zawsze bedziecie,jak mlode dzieci ?”
      ____
      Tak Dziadku Rekju2 😉 bo Życie to nieustanna, fascynująca Podróż po bezdrożach nieodkrytych jeszcze dziewiczych krain…, i tak szczęśliwie się składa, że… analizowanie przeszłości nie jest jedyną metodą na rozwiązywanie swoich wewnętrznych konfliktów…
      Jak rzekł był Sartre:
      „Wszystko już zostało wymyślone, oprócz tego jak mamy żyć”

      Ale nie ma co się martwić na zapas, bo Życie samo w sobie dla każdego z nas… wciąż i wciąż… jest bardzo efektywnym Nauczycielem i Terapeutą na drodze do dorosłości… 🙂

      A tak poza tym, to…
      W Życiu nie chodzi o posiadanie samych dobrych kart – ale o umiejętne granie tymi które już mamy w ręku

  14. Rekju2 pisze:

    bo kto?s na-pis-al/

    JAK MAM-Y  ZYC ?

    Bo ze kto?s na-pis-ze ze Biblia klamie,albo ze zyje-my w matriksie.No i co z tego ?Przyklady,przykladziki a nie tylko glodne(haselka)
    kawalki.

    Jak jeszcze niewielu zwacych sie nie pod lub dyplomowano dwunozno cywilizacyjnych wie,ze religie to nic innego,jak jedna z wielu?s ktora?s z kolei forma kontroli ludzi(owych).Aby to wyczuc jak kleksa na odleglosc wystarczy przesledzic historie kosciola.Nikt inny
    jak on decydowal (i dalej?)co
    jak ma tresc przekaz Bibli
    w swym przekazie byc odbierana.Kiedy?s ludzie
    nie potrafili pis-ac ani
    czytac wiec byli zdani
    na przekaz z Bibli.

    /// chyba nikt nie wie albo niewielu ze jeszcze do 18-stego wieku posiadanie Bibli np.w jezyku ‚inszym’ ni(z)e po lacinie, bylo przez kosciol zabronione ? ///

    Same odczytywania
    roznych listow bylo lub
    brzmi-alo pod katem,
    ‚CY’TA i kontroli ludzi !
    (Bez to),albo dlatego sPOleczenstw(o)a nie mogl(y)o sie rozwijac.Czytajac nieco
    na temat wypraw wojennych
    pana Aleksandra Wielkiego zainteresowany temat(ami)em i
    np.rozpatrzywszy watek z ktorego wynika jak szybko
    sie zorient(uje)owal…, i aby lud-z-i mieszkancow danego kraju,Egiptu dostac pod kontrole,na swoja strone oczywiscie przy pomocy religi.Widac
    ze wowczas to mu sie udalo
    ale i tez przy pomocy skorumpowanych kaplanow.
    Oni potwierdzili tylko ze A.M.jest synem Boga i (bez to),albo dlatego  automatycznie prawowitym
    Faraon(iki)em.
    I az tyle !
    Dzis caly czas …,

    /kto?s na-pis-al/

    JAK MAM-Y  wspolnie ZYC

    …,np.z wierzacymi w z chmur(y)-owymi,
    przebierancy Guru-ow-i-e ktos-ie szczegolnie Watykanscy,Brukselscy,
    Lichwowi na PIS-za-PO-kaz-a-uja nam bo taki oni maja…,

    /to nie ich(dwunozno-ograniczonych)bo sa za glupi a wiekszosc z nich nie swiadom(a)i/

    …,plan !

    A co bylo i POdobnie wezmy
    Chrzescijanstwo+starozytny
    Rzym.Co zrobiono a no PO-ganskich Bogow dopasowa-no podpieto  plebsowym,
    troche rozne swieta pod i do retuszowano bez konieczno-sci ich silo-wego nawra-cania.Kto wie czy kto?s moglby powiedziec ze dla „waszego”,bezpieczenstwa was zaczipujemy,przeciez tyle zamachow,jak kiedy?s podobnie zacmienie slonca kto?s…,?

    Ludzi(owi)e wasze zloto klejnoty przed domy wyrzucta bo sie zbliza kara boza i Bog no i ktos po-zbieral poki co no i po zacmieniu Slonca,
    bylo juz GIT !

  15. Rekju2 pisze:

    Miejmy nadzieję, że wszelkie proroctwa w sprawie Trzeciej Wojny Światowej okażą się błędne i do takiej wojny nie dojdzie, gdyż ludzie s(a sterowani)ię opamiętają…

    Jakie wojny ostatnio ….,?
    Np.wojn(a)y swiatow(a)ej chociazby z samej nazwy ktor(e)a mial(y)a miejsce w Iraku.Jakie?s,czyli wiecej niz jedna wojna i jak nazwac jedna z nich w ktorej uczestniczylo w sumie 20 panstw ? Chyba ze wojna swiatowa jej miejsce to nie Irak z koalicja a dlaczego Europa zamiast Azja,
    lub B.W.?
    Samolot=ptak ?
    Dron=ptak ?
    Helikopter=ptak ?
    Lodz podwodna=delfin ?
    Rakieta=?
    Marduk=?

    Kto?s moglby sie zapytac siebie samego, kogos?iow-ego a nawet sasiada na ile czlowiek moze przewidziec co?s w przyszlosci nie potrafiac przy tym zrozumiec powodu swego zaistnienia, celu a juz w ogole Ukladu Slonecznego jak on tyka i co owe tykanie posuwa ?

    I skoro jestesmy przy masie przepowiedni,ponownie cisnie sie przez rozum i usta pytanko, dlaczego nikt z wielu nie przewidzial pozytywnych dla ludzkosci wydarzen ?
    Chorob zwalczenie.
    Pencyliny wynalezienie.
    A komuny obalenie ?
    Reszte moze kazdy kto?s-iowy co?s do lub odlozy.

    • A 58 pisze:

      „I skoro jestesmy przy masie przepowiedni,ponownie cisnie sie przez rozum i usta pytanko, dlaczego nikt z wielu nie przewidzial pozytywnych dla ludzkosci wydarzen ?
      Chorob zwalczenie.
      Pencyliny wynalezienie.
      A komuny obalenie ?”

      „Właściwie chciałem milczeć i zaprzestać przepowiadania, ponieważ uważałem za niesłuszne – nawet nie w obliczu teraźniejszości, lecz przede wszystkim w odniesieniu do przyszłości – spisywanie, dlaczego cesarstwa, partie i religie ulegają tak nagłym przemianom i dlaczego są tak diametralnie różne od teraźniejszości. Doszedłem jednak do przekonania, że jeżeli wyliczyłbym widma przyszłości, zwolennicy mocarstw, sprzymierzeńcy ugrupowań i wyznawcy związków religijnych uznaliby je za nieodpowiednie i że doszliby dzięki swej wybujałej wyobraźni do punktu, w którym przeklęliby na wieki przyszłość, której przecież nie można uniknąć. Myślałem też o słowie prawdziwego Zbawiciela: …”

      „Był to także dla mnie powód, aby moich przepowiedni nie ogłaszać publicznie i powstrzymać się od pisania, i nadal byłem skłonny wymazać do cna to, co zapisane, lecz ponieważ jeszcze raz nadejdzie komunizm, postanowiłem ubrać w słowa zagadki ukryte i niezgłębione wydarzenia przyszłości, które wywołują wewnętrzny niepokój. Zrobiłem to również dlatego, że zauważyłem wrażenie, jakie wywarło na ludzi ich spełnienie. Aby nie wyzwolić ludzkiej skłonności do dawania wiary bajkom i baśniom, ukryłem wszystko pod płaszczykiem zagadkowych obrazów.”

      Jak z powyższego wynika przepowiednie różnią się od wyobrażeń o nich Jurka .List do Cesara wyjaśnia dlaczego właśnie taka forma przekazu .

  16. Margosia pisze:

    Bardzo ciekawy materiał filmowy z listopada ub. roku, nadesłany do FN…

  17. Ifryt pisze:

    Tak sobie czytam co ludzie piszą, a temat dobry bo z bohaterskim Thorem, jednym z bogów Mocy w tytule 🙂 Zastanawiam się jakim trzeba być herosem, by w imię wiecznego Życia zwyciężyć zimny wszechświat? By brutalność i siłę Życia obrócić przeciw niemu, a nie przeciw innemu Życiu.
    Lecz on jest wiecznie zimny i nieczuły, zdaje się nie czuć bólu który mu zadaje, dlatego ważne jest chyba aby czuć swoją siłę i Moc, a zimny wszechświat tak zimny i nieczuły kapituluje, i staje się NICZYM wobec mnie, wielkiego Demona Mocy, bohatera Życia.

    Nie pałam wielkim szacunkiem do tych co wylewają swoje żale na wszelkie Życie wokoło, i płaszczą się przed zimnym wszechświatem, czcząc wiedzę o nim, i za nic mając inne Życie.
    Lecz zimny wszechświat i dla nich pozostanie zimny, świadczą oni sami o swojej klęsce i o niej opowiadają innym, po to aby przejęli choć trochę z bólu który ich przepełnia.

    Żródło bije wewnątrz, mój Muspelheim i moja potęga, w moim Sercu znajduje się brama do krainy Ognia i Chaosu, gdzie drzemią potęgi o jakich się nie śniło, wieczny żar Życia, i te potęgi czasem mnie zwodzą na uciechę zdrajców i słabeuszy, którzy stali się oczami zimnego wszechświata.
    Ale ja nie mam pretensji do tych wszystkich szalonych Demonów które mnie zwodzą, czuje ich Miłość do mnie i wiem czego chcą, wiem że to nie wyrachowanie z ich strony, tylko oni się nie mogą doczekać kiedy wreszcie spalą ten żałosny świat, są tacy jak ja i mają moją Miłość.

    Rozumiem to wszystko bo sam czasem nie mogę wytrzymać, doszedłem nawet do wniosku że żadna siła niema prawa oceniać Życia i żywych istot, a prawdziwi Bogowie wcale nie zajmują się takimi bzdurami, to wszystko pic na wodę, bo Bogowie są zawsze tam gdzie wyzwala się Moc Życia, a nie tam gdzie się je osądza.

    Poczułem się ostatnio „Rycerzem Chaosu”.
    http://www.honga.net/totalwar/warhammer/unit.php?l=pl&v=warhammer&f=wh_main_chs_chaos&u=wh_main_chs_cav_chaos_knights_0
    „Każdy rycerz Chaosu to wielki wojownik, który przez lata kroczył ścieżką potępienia i cieszy się Miłością Ognistych Bogów.”
    Tak to sobie ubzdurałem, pomyślałem że jestem już 9 lat na ścieżce potępienia, i że jestem kurde prawdziwym Rycerzem tak jak zawsze marzyłem, może nie herosem czy super czempionem, ale Rycerzem to na pewno, i pisze to dla siebie a nie dla innych, bo jestem z siebie dumny mimo pewnych zawirowań w mojej duszy które miały miejsce ostatnio. W końcu Życie to Życie a nie martwica w której nic się nie dzieje i nic się nie zmienia.

  18. „Niesie to w sobie pewna nadzieję, ze skoro Dalaj Lama ma przeżyć do roku 2048, to nie będzie żadnych gwałtownych wydzreń na Ziemi do tego roku.”
    Ja p…..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s