Czy dla Ziemi i Układu Słonecznego istnieją cykle materialne i niematerialne?

W Książce Paramahansy Joganandy „Autobiografia Jogina” rozdział 26 „Nauka Kriya Yogi” znajduje się do następującego fragmentu tekstu:

„Kriszna również mówi (Bhagawad Gita, IV: 1-2), że on sam w poprzedniej inkarnacji przekazał niezniszczalną jogę starożytnemu iluminatowi Wiwaswatowi, który z kolei podał ją wielkiemu prawodawcy – Manu.97 Ten z kolei nauczył jej Ikshawaku, ojca słonecznej, bohaterskiej dynastii Indii. Przekazywana w ten sposób od jednego do drugiego ta królewska joga strzeżona była przez riszich aż do nadejścia materialistycznych czasów.(1) Potem z powodu obowiązującej kapłanów tajemnicy oraz zobojętnienia ludzi święta wiedza stała się stopniowo całkiem niedostępna”

taki przypis:

(1) Według hinduskich pism świętych początek materialistycznej epoki przypada na rok 3012 przed. Chr. Był to początek zstępującego okresu Dwapara. Współcześni uczeni, którzy beztrosko wierzą, że 10.000 lat temu cała ludzkość pogrążona była w barbarzyńskiej epoce kamiennej, zaliczają do „mitów” wszystkie zapiski i tradycje o bardzo starożytnych cywilizacjach Lemurii, Atlantydy, Indii, Chin, Egiptu i innych krajów.

 

Od pewnego czasu wysuwam taką hipotezę: dlatego nie można znaleźć żadnych śladów cywilizacji przed 3102 ( 3113 p.n.e) , ponieważ był to czas kiedy Ziemia i Człowiek znajdowali się w fazie(strefie) niematerialnej.

Biorąc jednak po uwagę to, że Człowiek jest również istotą duchową i to, że po śmierci Człowiek istnieje w ciele niefizycznym, istnienie cykli materialnych i niematerialnych na Ziemi nie wydaje się być wcale tak absurdalne jak na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać.

W pewnym sensie wydaje się to być powiązane z owym Końcem Świata – Apokalipsą –  wejściem Układu Słonecznego wraz z Ziemią w niematerialną część Wszechświata, co może oznaczać konieczność znalezienia się w fazie niematerialnej ciał duchowych( dusz) osób żyjących i nieżyjących.

Po prostu nie ma innego wytłumaczenia na istnienie jakiegokolwiek Końca Świata, jak tylko istnienie cykli materialnych i niematerialnych.

Okazuje się ,że ta hipoteza nawiązuje do wzmianki o cyklu materialnym i niematerialnym Ziemi opisywanym w świętych hinduskich pismach.

 

Istnieje jeszcze jedna ciekawostka– jeśli policzy się 5125 lat( 5200) tunów od roku 3113 p.n.e to otrzyma się rok 2012 a jeśli od roku 3102 to otrzyma się rok 2023.

W jakiś sposób korespondowałoby to z wejściem Atlantów w astral ok 8300 p.n.e.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Bóg, Ezoteryka, Matrix, OSTRZEŻENIE, Starożytność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Czy dla Ziemi i Układu Słonecznego istnieją cykle materialne i niematerialne?

  1. Margosia pisze:

    Jak dla mnie… pewne sprawy poruszone w arcie… poprostu stały się faktami, i tak:

    „Człowiek jest również istotą duchową „
    Fakt 🙂

    „po śmierci Człowiek istnieje w ciele niefizycznym
    Fakt 🙂

    „istnienie cykli materialnych i niematerialnych na Ziemi”
    Możliwe… lecz jeszcze przez nas nie dowiedzione 🙂

    Wiedza o tym, że jesteśmy istotami nieśmiertelnymi duchem i że nasz duch raz po raz… wciela się w kolejne ciała fizyczne aby dążyć – doświadczać rozwoju osobistego – zmierzającego do wypracowania harmonii pomiędzy naszymi ciałami: fizycznym, emocjonalnym i mentalnym…, bo jedynie harmonijna współpraca pomiędzy tymi ciałami, bez wewnętrznych utarczek – stała się dla mnie po prostu faktem, faktem dającym realne szanse na prawdziwe przebudzenie duchowe…
    Wiedza ta wprowadziła we mnie też pewien rodzaj… wyluzowania 🙂 stępiając ostrze strachu i lęku w momentach tzw. „przykrych zrządzeń losu”… oraz pomogła mi całkowicie „odpuścić” niektóre z dręczących mnie pragnień – wprowadzając spokój zrozumienia… nietrwałości rzeczy materialnych…

    W świątecznym dodatku Gazety Wyborczej 😛 ukazał się bardzo ciekawy art pt. „Zmartwychwstańcy. Ludzie, którzy przeżyli śmierć kliniczną, boją się mniej”, który został przedrukowany przez FN.
    Jest o tyle ciekawy, że… zawiera wypowiedzi znanych osób żyjących obecnie, które dzielą się swoimi doświadczeniami…

    „..Sensem życia jest życie.
    W życiu o nic nie chodzi poza samym życiem, radością, miłością, szczęściem.

    Po śmierci klinicznej przestałam chodzić do kościoła.
    Zobaczyłam, że tamten świat ma niewiele wspólnego z tym, co się dostaje w Kościele.
    Ja mam osobisty rachunek z Bogiem, cały czas otwarty. Jesteśmy cały czas połączeni, bo nasza dusza jest cząstką boską. Nie muszę się z niczego spowiadać, kiedyś i tak się z Bogiem rozliczę.
    Bo jestem sumą swoich uczynków…

    Ci, co wierzą w Jezusa, po śmierci zobaczą Jezusa.
    Ci, co boją się diabła, po śmierci zobaczą swoje demony…”


    Fragment pochodzi ze strony:
    https://www.nautilus.org.pl/news24,95,wracaja-z-krainy-swiatla-nie-boja-sie-smierci—ludzie-ktorzy.html

  2. Dawid56 pisze:

    A może jest tak że podróże kosmiczne odbywają się z jednej wyspy materii drugą wyspę materii właśnie przez niematerialny Kosmos gdzie czas nie istnieje?

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Loja Jolajna pisze:
      Kwiecień 24, 2017 o 14:22
      „Jeśli myślisz „świat jest zły” – będziesz doświadczał świata pełnego złości
      Wszystko jak na tacy…”
      __________
      Ty Margosiu się z tym zgadzasz, a ja nie
      bo najbardziej doświadczyć możesz świat wokół siebie. Gdy jest w twoim odczuciu zły, możesz podjąć próbę jego zmiany na lepszy, jeżeli ci się to nie uda pozostają dwa wyjścia : pozostać w nim, albo odejść, poszukać dla siebie „nowego, lepszego świata”.

      mały budda pisze:
      Kwiecień 26, 2017 o 19:02
      Alicja z Krainy Czarów tak tobie od serca napiszę.
      Bardziej pokazujsz swoją prawdziwą naturę

      Teraz wiem, że dobrze czułem, iż ty tak do końca głupia lub głupi nie jesteś. Biorąc pod uwagę twoje rozdwojenie jaźni jako produkt „uboczny” twej świadomości.
      Czuję, iż potrafisz przybrać różne postacie osobowości. Życie traktujesz jako grę a pod postacią maski się ukrywasz.

      Maria_st pisze:
      Kwiecień 27, 2017 o 06:15
      W tak przedstawionej całości najbardziej prawdopodobnym jest to , że Ziemia wraz całą biocenozą to ” poligon ducha w materii ” szkoła życia dla sektora wszechświata w którym jest zawarta…..”

      GRA KOMPUTEROWA

      Kto ważniejszy i dlaczego—-gracz czy postacie z gry ?
      I po co powstała GRA ?
      Kto ją stworzył ?

      Maria_st pisze:
      Kwiecień 27, 2017 o 06:23
      Coś w tym jest. Pamiętam gdy się urodziłam to nie byłam zaskoczona widokiem ludzi, tak jakby w każdym moim wcieleniu ludzie tak właśnie byli zbudowani. Jedynie co to zastanawiałam się jaką wiedzę ci ludzie mają. Niedawno dałam tu przykład cofnięcia się w czasie. Moje odczucie po narodzinach było właśnie takie jakbym trafiła do strasznie zacofanego, mało rozwiniętego społeczeństwa.
      Jaką więc ja wiedzę świetlną mogłabym od głupszych ode mnie ludzi zgromadzić?
      Myślę sobie, że jednak nie dla wiedzy się rodzimy w kółko w różnych światach równoległych.”

      jakbym czytała opis GRY KOMPUTEROWEJ

      Maria_st pisze:
      Kwiecień 27, 2017 o 08:14
      W takim razie… po co to…. raz po raz zadawane pytanie:
      „czemu ludzie to robia” ?

      nie znam sie na grach komputerowych

      Hahaha Maria się nie zna ale Lucek Już tak wiec chyba najwyższy Czas poprawić swój poprzedni Rekord i Zapisać się w Klasyfikacji Generalnej na pierwszych Trzech miejscach.

      Po co to Robię? po Co Gram? A tak dla Zasady—>aby pokazać że Mistrz Gry Jest Tylko Jeden/Jedna i Zwie się

      Alice7/11Lucifer

  3. Margosia pisze:

    „.. Maria_st pisze: Kwiecień 27, 2017 o 08:14
    W takim razie… po co to…. raz po raz zadawane pytanie:
    „czemu ludzie to robia” ?…
    Hahaha Maria się nie zna ale Lucek Już tak …”

    ____
    Wiesz Lucek, czasem mam wrażenie, że… ty niewiele kapiszi z tych naszych wpisów…, skoro nawet nie wiesz czyje cytujesz słowa…

  4. malu budda b pisze:

    Hahaha Maria się nie zna ale Lucek Już tak wiec chyba najwyższy Czas poprawić swój poprzedni Rekord i Zapisać się w Klasyfikacji Generalnej na pierwszych Trzech miejscach.

    Po co to Robię? po Co Gram? A tak dla Zasady—>aby pokazać że Mistrz Gry Jest Tylko Jeden/Jedna i Zwie się

    Alice7/11Lucifer
    Odpowiedz

    Tu nie chodzi aby być Mistrzem Gry.
    To, iż lubisz rozdawać znaczone karty ludziom. Wynika to z twojej próżności, którą się lubisz karmić.
    Wyszedłem z mądrością serca do ciebie aby tobie pewne rzeczy uzmysłowić.
    Miałem szczere intencję aby siebie samego wyrazić. Stąd i taki owoc z twojej strony.
    Przyjmuję to zaprawdę, iż pragniesz być Mistrzem Gry, gdyż tak w istocie jest w twojej świadomości.
    Tak prawdę mówiąc miałem dość tej twojej zabawy. W końcu od serca do ciebie napisałem aby ciebie głębiej zrozumieć i rozpoznać twoje słabości.
    Może jesteś mistrzem gry, na swój sposób.
    Natomiast ja osobiście widzę i czuję własne serce, które stoi sprzeczności z twoim graniem.
    Nigdy nie wiadomo na jaką świadomość się trafi. Jedno jest pewne, iż wyższe świadomości nie są pionkiem w grze.
    Ponieważ wewnętrznie ,to się same rozwijają i dążą w samotności do zjednoczenia z wszechświatem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s