Hejt z zagranicy….

Zostałem zhejtowany przez osobę , której wcześniej zaufałem, ujawniając swoje dane osobowe na przekazie pieniężnym Western Union. Osoba ta , której prawdziwe nazwisko brzmi Dorota Cenowa Szmołda używająca nicku Livia bezprawnie, pogwałcając ustawę o ochronie danych osobowych zamieściła moje prawdziwe zdjęcie ( na co nie wyraziłem zgody) oraz prawdziwe nazwisko w swoim artykule p.t Płatne pachołki Izraela albo pseudosłowaianie.

Pani Dorota Ceynowa Szmołda dodatkowo naruszyła dobre imię Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego , którego jestem prezesem, oskarżając je o publikowanie rzekomo zastrzeżonych danych osobowych.

Te dane osobowe, to indeksy sprzed 100 lat jeśli chodzi o akty urodzin i 80 lat jeśli chodzi o małżeństwa a 50 lat gdy chodzi o zgony. Dzięki tym indeksom, które wykonują nasi członkowie i inni wolontariusze łatwiejsze jest poszukiwanie przodków. Oczywiście nie jesteśmy jedynym towarzystwem genealogicznym w Polsce., które publikuje na swoich stronach indeksy ksiąg metrykalnych. Poszukiwanie swoich przodków na podstawie indeksów umożliwia odnalezienie konkretnej księgi i konkretnego aktu metrykalnego. Indeksy te wolontariusze Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego wykonują na podstawie kopi cyfrowych aktów metrykalnych. Kopie cyfrowe aktów metrykalnych są wykonywane zgodnie z Porozumieniem z aneksami  zawartym z Archiwum Państwowym w Gdańsku i Archiwum Diecezjalnym w Pelplinie. Od około 2 lat jest również możliwe oglądanie kopii cyfrowych aktów metrykalnych zgodnie z porozumieniem między PTG a AP Gdańsk, online po zalogowaniu. Stanowi to wydatną pomoc dla genealogów i innych poszukiwaczy swoich korzeni.

Ustawa o ochronie danych osobowych obowiązująca w Polsce dotyczy osób żyjących i tych danych nie wolno publikować .Nie wolno też publikować w internecie danych takich osobowych , które pozwoliłyby na identyfikację danej osoby .Co innego publikować, a co innego oskarżać o czyny niepopełnione albo o bycie pseudosłowianinem, jezuitą czy tzw „pachołkiem” Izraela. To że podpisując się na bloku Mistyka Życia  Nickiem Dawid 56 nie oznacza że mam korzenie żydowskie. Jestem Kaszubem z krwi i kości w ¾ i Warmiakiem w ¼ .Dawid to po prostu DVD albo 14, a jest to po prostu mój dzień urodzenia.

Jako prezes Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego udzieliłem kiedyś wywiadu Myheritage portalowi na którego stronach każdy może sobie zbudować swoje własne drzewo genealogiczne.

https://www.myheritage.pl/

Nie byłoby w tym nic złego gdyby artykuł ten, bez zmian zamieściła Pani Dorota Ceynowa-Szmołda na swoim portalu  , natomiast  wykorzystała go do oskarżeń o przynależność mojej osoby do organizacji i stowarzyszeń do których, nie należę poza oczywiście przynależnością do Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego. Nie wolno jej też było, bez mojej zgody ujawnić ,że Dawid 56 to Janusz Pawelczyk .

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Manipulacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

252 odpowiedzi na „Hejt z zagranicy….

  1. Margosia pisze:

    ” Zostałem zhejtowany przez osobę , której wcześniej zaufałem, ujawniając swoje dane osobowe na przekazie pieniężnym Western Union….”
    ____
    Dawidzie, szkoda że… nie dodałeś, iż pieniądze wysłane przez Ciebie Livii w formie przekazu pieniężnego Western Union, zostały przesłane na jej wyraźną prośbę, ponieważ po wyjściu z więzienia nie miałaby nawet na chleb…
    Pamiętam, że wiele, wiele osób włączyło się wówczas w pomoc dla niej…
    Szkoda, że nie wiedzieliśmy wówczas o tym, co było prawdziwym powodem zamknięcia jej za więziennymi kratami !

    • Margosia pisze:

      „Zostałem zhejtowany przez osobę , której wcześniej zaufałem…”
      ____
      Dawidzie, spójrz tylko jak niesamowita jest zbieżność zwierzeń… Twoich i Michała, który na naszej stronie m.in. pisze:

      „…Wobec wszetecznictwa mamy być niezależni ale wobec Barbary B. już nie?…
      zrobiłem dla niej wiele dobrego, a ona tak po prostu wylała na mnie wiadro pomyj – nieładnie…”

      https://nnka.wordpress.com/2015/02/03/czestotliwosci-solfezowe-solfeggio-frequencies/#comment-40466

      Tak się zastanawiam…
      Jak długo jeszcze ludzie… będą lekceważyć i ignorować Ludową Mądrość, która wskazuje nam prostą drogę w naszym życiu… ?

      Jedno z przysłów ludowych mówi, że…
      Kto pod kim dołki kopie – sam często w nie wpada

      Inne z kolei „przysłowie ogrodników” informuje nas, że…
      Co siejesz – to zbierał będziesz

      Jeszcze inne „przysłowie meteorologów” powiada, że…
      Kto sieje wiatr – zbierze burzę

      • BasiaB pisze:

        Małgorzato Kobiela, Twoja „wnikliwość” jest od lat niezmiennie powalająca, co ma korzenie na Atlantydzie o czym po wielokroć pisałam.
        Twoja „satysfakcja” po publikacji tych „rewelacji” jest zastanawiająca w obliczu Twoich nauk płynących z Antrovisu, ale może ja się nie znam, całkiem możliwe że to są dokładnie te same cele.
        ” Monmaria
        Maj 15, 2013 o 11:51
        OŚWIADCZENIE 31.10.2013:
        Pragnę poinformować, że całkowicie dystansuję się do wszystkich wpisów i treści znajdujących się na stronie margo0307.wordpress.com , które związane są z interpretacją fresków Michała Anioła i stojącą za tymi interpretacjami sektą Antrovis oraz do moich komentarzy w tym temacie. Komentując wpisy na wyżej wymienionym blogu, nie byłam wtedy jeszcze świadoma tego, kto kryje się za tymi interpretacjami, a moja aktywność na tym blogu pokierowana była chęcią pomocy koleżance w budowaniu i rozkręcaniu jej strony. O sekcie Antrovis można poczytać na mojej stronie we wpisie 59.”

        https://monamornak.wordpress.com/2013/05/14/46-fala-czlowieka-15-27-05-2013-8-fala-w-kalendarzu-tzolkinpolcieniowe-zacmienie-ksiezyca-25-05-swieto-wesak-24-26-maja/

        Będąc codzienna i stała czytelniczką mojej strony zapewne pamiętasz dokładnie całą sytuację, lecz bardzo ubolewam nad wybiórczym i celowym od lat działaniem na moją szkodę. Niestety nie dane Ci było poznać Michałka-Generałka, bowiem wstęp na zamknięte hasłem Forum, był tylko dla nielicznych.Tam Michałek dokładnie dał się poznać każdemu uczestnikowi tego Forum, a było tam sporo osób.
        Nie mniej podaję tylko jeden z komentarzy na mojej stronie. Ty sama zostałaś zbanowana na niej z powodów takich nieetycznego zachowania.

        ” „Witam wszystkich. Jako, że dotarły do mnie informacje, iż moja osoba została słownie sponiewierana, obrzucona błotem na tym forum (a raczej jego wewnętrznej części dla wtajemniczonych – którym to swego czasu byłem) ”

        słuszne stwierdzenie- dwukrotnie wpuściliśmy wilka w owczej skórze między nas i zbieramy tego plony. A teraz skąd masz rzekome informacje o tym, że jesteś poniewierany?? A Twoja przyjaciółka- jest obłąkana?
        Najprościej odwrócić od siebie uwagę, kiedy się kradnie, krzycząc „Łapać złodzieja.”

        Rozwijaj się jak uważasz za stosowne sam lub ze swoją przyjaciółką [jak ją nazwałeś]. Nie podoba ci się jakiś sposób, to rób po swojemu. Natomiast największym skur…. jakie Ty i Twoja przyjaciółka uprawiacie jest to, że SAMI się od -jak piszesz- „matki wielebnej”- uczyliście, korzystając z jej pomysłów i pracy, a teraz obrzucacie ją błotem. To świadczy o was.

        Nie wystarczy napisać parę pokrętnych tekstów i nazwać się Generałem, aby być Człowiekiem.
        Robicie dokładnie to samo, co zarzucacie innym. Jak widać sam/sami też nie osiągnęliście tej górnej półki w rozwoju.
        Również bez odbioru, mały zawistny człowieku, plujący zaciekle na swojego nauczyciela 😦”
        https://mistykabb.wordpress.com/2015/02/01/dla-przypomnienia-rozwoj-duchowy/comment-page-1/#comment-15333

        Generałek całą wiedze uzyskał ode mnie, natomiast ja od niego tylko paszkwil, którym bardzo chętnie się posiłkujecie przy każdej okazji.
        Jego synonim – „Generałek”, nie został ukuty przeze mnie lecz przez Forumowiczów, znaczenie jest odpowiednikiem jego zachowania i sposobu bycia.

        Rozumiem, że teraz jak zwykle nie pozostawicie na mnie suchej nitki, posiłkując się cytatami i przypowieściami lub niewybrednymi docinkami co tu jest standardem wobec mnie.

        • Maria_st pisze:

          o ludzie, triche mnie nie było a tu znowu newsy…..ludzie opamietajcie sie …..
          „Rozumiem, że teraz jak zwykle nie pozostawicie na mnie suchej nitki, posiłkując się cytatami i przypowieściami lub niewybrednymi docinkami co tu jest standardem wobec mnie.”

          kiedy i gdzie?
          nie wiem co sie z ludzmi dzieje ale ostatnie miesiące są niczym wybuchle wulkany…..
          jak dlugo będziemy obrazac samych siebie…nazywając siebie agentami, demonami i jeszcze innymi CIENIAMI…

        • Margosia pisze:

          „Małgorzato Kobiela…”
          ____
          Basiu B, przeczytałam uważnie to, co powyżej naskrobałaś i powiem szczerze, że… ujrzawszy moje imię i nazwisko napisane przez Ciebie – nawet się zbytnio nie zdziwiłam…, bo wiem, że po Tobie można się spodziewać naprawdę wszystkiego !…

          Jednak…, zastanowiło mnie coś innego, a mianowicie:
          Co… tak mocno poruszyło Ciebie w przytoczonych przeze mnie Ludowych Porzekadłach, że aż… zmusiło Ciebie do zabrania pod nimi głosu na naszym forum ?

          Ale, bez względu na to – co by to nie było – dla mnie nie ulega wątpliwości fakt mówiący o tym, że… Kto sieje wiatr – zbierze burzę !

          I oto…, wszyscy – chcąc, nie chcąc – znaleźliśmy się w pierwszym rzędzie teatru marionetek, w którym odbywa się przedziwne przedstawienie, podczas którego – dwie główne postacie odgrywają swoje role polegające na coraz bardziej paskudnym szkalowaniu i udowadnianiu widowni swoich racji, na poparcie których przedstawiają dowody oskarżeń bazujące głównie na swoich pełnych nienawiści wyobrażeniach i przekonaniach w stosunku do strony przeciwnej…

          Dodać należy słowo wyjaśnienia dla szanownej widowni, że… owe dwie główne postacie, to postacie: Livii i BasiB – od kilku już lat… siejące wiatr, kopiące pod innymi dołki i zbierające kąkol swojego zasiewu

          Nie wiem jak Wam – BasiuB i Livio się wydaje, ale ja widzę jasno, że właśnie nadszedł czas ruszenia się lawiny – lawiny, którą same stworzyłyście swoim wstrętnym, nacechowanym fałszem zachowaniem, a nasz Dawid… stał się niejako mimowolnym zaczynem dla zdarzeń, które niebawem zaczną zadziewać się w Waszym życiu…

          * * *
          BasiuB, nie zamierzam dyskutować z Tobą nt. bzdur, które uroiłaś sobie w swoim pokręconym umyśle przepełnionym ciemnymi energiami w temacie jakichś… „korzeni na Atlantydzie”…, jak również nie zamierzam prowadzić z Tobą pustych dyskusji odnośnie jakichś… „moich rzekomych nauk płynących z sekty zwanej Antrovis”, który razem ze swoją koleżanką Livią – postanowiłyście przypisać mojej osobie, ponieważ rozumiem, że… ani Ty, ani Livia – nie jesteście w stanie – na chwilę obecną z-rozumieć wiedzę wynikającą z interpretacji fresków Kaplicy Sykstyńskiej…,

          Rozumiem, że… naprawdę mało kto… bierze pod uwagę fakt, że wszystko co namalował Michał Anioł w Kaplicy Sykstyńskiej zostało przemyślane w najdrobniejszych detalach…
          Nie jest to jednak wiedza teologiczna, mimo bardzo wielu zbieżności.
          Pod treściami biblijnymi kryje się zupełnie inna wiedza – wiedza zaprzeczająca dogmatom kk – i jak na ironię umieszczona przed nosem papieża…

          Wystarczy zauważyć, że np. Anioły nie mają skrzydeł, a święci aureol.., Chrystus z kolei nie ma na ciele żadnych śladów męczeństwa, nie ma też brody…
          Już współcześni Buonarrotiego zauważyli wiele niezgodności we freskach jak np. brak rozróżnienia na wiek i płeć postaci. etc…
          Jest o wiele więcej ukrytych symboli i znaczeń, niezwykłych gestów, czy zawoalowanych póz…
          Wszyscy patrzą – lecz nie widzą…, widzą jedynie to – co chcą widzieć…
          Freski natomiast opowiadają prawdziwą historię Wszechświata ukrytą przed niewprawnym okiem i nieświadomym umysłem…
          Jest to skondensowana wiedza nt. wielu poziomów znaczeń nakładających się na siebie…
          Jest tam m.in wiedza na temat budowy mózgu człowieka…, potwierdzona już zresztą przez obecną naukę, a mianowicie: podział naszego mózgu na trzy „oddzielne” mózgi !
          Skąd Buonarroti mógł wtedy to wiedzieć?
          Skąd poznał historię manipulacji ludzkością i wiele innych… ?

          Ludzie, pochodzący z kilku krajów, którzy zadali sobie trud wspólnego, zgodnego zinterpretowania znaczenia obrazów namalowanych przez Michała Anioła w Sykstynie zgodnie i otwarcie potępili tę sektę, o której Ty mówisz, a którą ja opisałam na swoim blogu omawiając poszczególne freski…

          To tyle z mojej strony…

          • Loja Jolajna pisze:

            a którą ja opisałam na swoim blogu omawiając poszczególne freski…
            ______________
            Margosiu, czy mogę prosić o linka do tego twojego opisu/omówienia?

          • Margosia pisze:

            „..czy mogę prosić o linka do tego twojego opisu/omówienia?”
            ____
            Proszę bardzo 🙂
            https://margo0307.wordpress.com/?s=Antrovis

          • Loja Jolajna pisze:

            Margosiu, dzięki za link ale albo jestem slepa, albo źle zrozumiałam to co napisałaś

            „Ludzie, pochodzący z kilku krajów, którzy zadali sobie trud wspólnego, zgodnego zinterpretowania znaczenia obrazów namalowanych przez Michała Anioła w Sykstynie zgodnie i otwarcie potępili tę sektę, o której Ty mówisz, a którą ja opisałam na swoim blogu omawiając poszczególne freski…

            nie widzę tych twoich omówień/interpretacji poszczególnych fresków, a to mnie bardzo zaciekawiło

          • Margosia pisze:

            „… nie widzę tych twoich omówień/interpretacji poszczególnych fresków…”
            ____
            Jak to nie widzisz ?, przecież podałam Tobie link…, czytałaś ?, a jeśli tak i… nie znalazłaś, to… powiedz konkretnie czego szukasz ?

          • Loja Jolajna pisze:

            powiedz konkretnie czego szukasz ?
            __________
            przeciez napisałam, że
            „nie widzę tych twoich omówień/interpretacji poszczególnych fresków, a to mnie bardzo zaciekawiło”

          • Margosia pisze:

            „nie widzę tych twoich omówień/interpretacji poszczególnych fresków,”
            ____
            Ok, kapiszi.
            Wejdź na moją stronę:
            https://margo0307.wordpress.com/

            Po prawej stronie masz kursor, którym musisz „zjeżdżać” na sam dół tak długo, aż… dotrzesz do początków moich wpisów dot. fresków, które rozpoczynają się tematem:
            „12 Naturalnych Praw Wszechświata – Freski Sykstyny” 🙂

        • Dawid56 pisze:

          Basiu BB kolejny raz się na Tobie zawiodłem, a Ty jesteś taka sama jak Livia .Ty też publikujesz bez zgody osoby zainteresowanej jej prywatne dane.
          Co się Dziewczyno z Tobą zrobiło.A ja Ci chciałem zaufać ech….
          Wyobraź sobie że akurat o Tobie pomyślałem prawie w tej samej chwili kiedy dokonałaś wpisu na MŻ , nie takiego wpisu oczekiwałem..
          Odpowiedz dlaczego…..Dlaczego……i dlaczego?

          • Margosia pisze:

            „Basiu BB kolejny raz się na Tobie zawiodłem, a Ty jesteś taka sama jak Livia .”
            ____
            Dawidzie, sam teraz widzisz – różnicę w naszych odczuciach:
            Ty się zawiodłeś
            Ja natomiast… nie odczułam żadnego zawodu, wręcz przeciwnie… 🙂
            * * *
            „Ty też publikujesz bez zgody osoby zainteresowanej jej prywatne dane.”
            ____
            Jak dla mnie Dawidzie – nie ma to akurat żadnego znaczenia, ponieważ nie mam nic do ukrycia… 🙂
            Nie wiem… co wyobrażała sobie i wydawało się BasiB, kiedy pisała moje imię i nazwisko ?, może myślała sobie, że… przeżyję szok, obrazę albo jakieś straszne niedowierzanie… ?!

            Naprawde… trudno zgadnąć co lęgnie się w tak nieświadomej główce…

        • Dawid56 pisze:

          Zapomniałem jeszcze jednego napisać jakim prawem oskarżasz o przynależność do sekty Antroviusu Małgosię , co bo tak napisała Livia.
          Znowu powtarzam niesłuszne oskarżenia będą wracały do tej osoby, która je wysyła w tej albo innej formie, a prawda kiedyś zwycięży i tak jest moja Wiara.
          Jeśli by tak nie było to znaczy że Świat ten nie jest już tym Światem który zawsze znałem i została zmieniona matryca…

          • Margosia pisze:

            „…jakim prawem oskarżasz o przynależność do sekty Antroviusu Małgosię ,
            co, bo tak napisała Livia…”

            ____
            Poniekąd Dawidzie, tyle że… to ja opisałam sektę Antrovis na swoim blogu w kontekście omawiania jednego z fresków.
            Po jakimś czasie… przeczytała ten wpis Monmaria i napisała na swoim z kolei blogu to, co parę dni temu umieściła Livia u siebie… 🙂
            Problem w tym, że… Monmaria kompletnie nie z-rozumiała tego – co jest napisane przeze mnie, a także…, ponieważ nie zgadzała się z obrazem Chrystusa przedstawionym na freskach i w interpretacjach tych fresków – stąd napisała na swoim blogu, że… to sekta Antrovis stoi za tymi interpretacjami.., co jest oczywistą bzdurą, ponieważ ludzie, którzy uczestniczyli w pracach interpretacyjnych – jednoznacznie potępili tę sektę

            Niestety, ani Livia, ani BasiaB nie pofatygowały się sprawdzić rzetelności i wiarygodności wpisu Monmarii i mając nadzieję, że… mi dokopią… ha, ha, ha… ze zjadliwą satysfakcją obie – bez zastanowienia opublikowały ten śmieszny tekst…

            Nie przejmuj się Dawidzie i postaraj się… w każdej takiej pozornie przykrej sytuacji odnaleźć jakiś humorystyczny wątek…

          • Margosia pisze:

            „…niesłuszne oskarżenia będą wracały do tej osoby, która je wysyła w tej albo innej formie, a prawda kiedyś zwycięży i tak jest moja Wiara.”
            ____
            Taka też jest moja wiedza kochany Dawidzie.

            Co zaś tyczy się Twoich słów:

            „Świat ten nie jest już tym Światem który zawsze znałem i została zmieniona matryca…”
            … to jak najbardziej masz właściwe odczucia, bo rzeczywiście… „Świat ten nie jest już tym Światem który zawsze znałeś” i to niekoniecznie z powodu „zmiany matrycy”, ale przede wszystkim z powodu… zmiany wibracji w matrycy, nie zapominając o tym, że… Świadomość może manifestować się jednocześnie w wielu przestrzeniach…

          • Dawid56 pisze:

            Rzeczywiście gdyby Basia BB i Livia przeczytały ten wpis to by nie pisały o Tobie Małgosiu głupot
            https://margo0307.wordpress.com/2013/08/

          • Margosia pisze:

            „Rzeczywiście gdyby Basia BB i Livia przeczytały ten wpis to by nie pisały o Tobie Małgosiu głupot…”
            _____
            Kochany Dawidzie, pewien Mądry Człowiek powiedział:
            Mają oczy – a nie widzą, mają uszy – a nie słyszą

            A ja dodam od siebie:
            Widzą to – co chcą zobaczyć, słyszą to – co chcą usłyszeć…
            Mają rozum – a nie rozumieją…

  2. mały budda pisze:

    Panie Dawidzie tak Panu od serca napiszę.
    Stał się, Pan jako męczennik w własnej sprawie. Takie mam odczucie w sercu.
    Proszę mnie nie krzyżować jeśli Pan mnie do końca niezrozumie.

    • Maria_st pisze:

      Proszę mnie nie krzyżować jeśli Pan mnie do końca niezrozumie

      Ja zaś nie rozumiem tego zdania, bo nie wiem jak mam to pojąć.
      Jeśli negatywnie…to dziwie się iz zamiesciłeś je tutaj……

      • mały budda pisze:

        Proszę mnie nie krzyżować jeśli Pan mnie do końca niezrozumie

        Ja zaś nie rozumiem tego zdania, bo nie wiem jak mam to pojąć.
        Jeśli negatywnie…to dziwie się iz zamiesciłeś je tutaj……
        Odpowiedz.

        Gdy jest wielkie pomieszanie. To piszę od serca to, co czuję.
        Pan Dawid jeśli ma otwarte serce. To co chciałem przekazać w locie zrozumie.

    • Margosia pisze:

      „..Stał się, Pan jako męczennik w własnej sprawie…”
      ____
      Mały buddo, myślę, że jest to spore nieporozumienie.
      Dawid nie stał się żadnym „męczennikiem „, stał się po prostu obiektem mowy nienawiści osoby, która kompletnie nie rozumie w jakim procesie bierze udział, co się w niej, ani wokół niej dzieje, a w związku z tym – zupełnie nie radzi sobie sama z sobą !

      Począwszy od lipca 2013r, w kilku notkach napisanych w kontekście interpretacji fresków Sykstyny, m.in. pisałam:

      Jest to także symbol żelaznej ręki ideologii, wiary i religii trzymającej narody w uścisku i zmuszające je do współpracy.

      Kiedy żelazna ręka puści – załamie się cały system kontroli ludzkości.
      Masy noszące w sobie pierwiastek wolnej woli – podłączone mentalnie pod egregory ideologii i religii będą zaciekle walczyć między sobą

      Większość ludzi na Ziemi potrafi współpracować mechanicznie tylko pod przymusem lub w zagrożeniu.
      Tyle że… zniesienie systemu kontroli – nie spowoduje, że wszyscy nagle staną się świadomi.
      Nadal będą kierować się tym samym egoizmem potęgowanym przez strach oraz agresją w walce o byt, ponieważ nie nauczeni samodzielnie myśleć – będą postępować mechanicznie tak jak dotychczas…
      Nieopanowane narzędzia ludzkie ciągle wybiegające myślą i emocją w przeszłość lub w przyszłość – wciąż rozpamiętują zdarzenia przyjemne bądź nieprzyjemne – gubiąc w ten sposób kontakt z teraźniejszością…

      Nowy proces, w który obecnie wchodzi Ziemia – to likwidacja wszelkich skrajności, które w
      procesie materialnym były skutkiem dwubiegunowości wszelkich zachodzących procesów.
      Taki właśnie był zamysł dla tego mijającego procesu…
      Jednia dopuściła eksperyment wolnej woli, ponieważ skrajne doświadczenia i ścieranie się przeciwieństw – zapobiega stagnacji, powodując rozwój indywidualnych talentów, cech, ego i intelektu…
      Wkraczając w antymaterialną sferę Kosmosu – umiejętność kontroli myśli i własnych reakcji emocjonalnych jest niezbędna i wręcz konieczna, ponieważ w zetknięciu się ze zjawiskami energetycznymi – gdzie myśl ma wielokrotnie większą siłę oddziaływania niż w świecie form materialnych – wszelkie lęki, fobie, obawy i wyobrażenia nabierają konkretnego kształtu i oddziaływują na swojego twórcę…

      Na planie energii myśl jest uwolniona ze wszelkich zakazów i nakazów moralnych, co sprzyja potęgowaniu się wszelkich instynktów, wzrastaniu emocjonalności… zwielokrotnione zostaje odczuwanie i przeżywanie wszelkich doznań psychicznych powodujących, że… każda myśl może… zostać zrealizowana bez żadnych zahamowań…
      I to będziemy wszyscy coraz jaskrawiej obserwować w najbliższych latach…

      • Margosia pisze:

        ps. przepraszam… rozlał mi się atrament…

      • mały budda pisze:

        Margosia doceniam to co napisałeś.
        Prawda jest zbyt bolesna dla ludzi aby ją mogli w pełni zrozumieć.
        Zmiany są dla matki natury nie dla rodzaju ludzkiego. Mała liczba skorzysta ludzi na przemianie kosmicznej. To wynika z samego procesu przemiany. Cały rodzaj ludzki nie jest gotowy na przemianę, gdyż nadal siedzi w swoim ciasnym umyśle.

        • Margosia pisze:

          „… Cały rodzaj ludzki nie jest gotowy na przemianę, gdyż nadal siedzi w swoim ciasnym umyśle.”
          _____
          No cóż, może i smutne to, ale… prawdziwe… 🙂
          * * *
          „Coś musiało się stać Małgosiu z energią jednak że wraca w zmienionej postaci, niż ją wysyłamy…”
          _____
          Dawidzie, bardzo przystępnie opisuje to, o czym mówisz osoba na blogu, do którego podałam wcześniej link, m.in. tak opisuje powracającą do nas energię:

          „Każda płaszczyzna, wymiar albo przestrzeń jest informacyjno – energetyczną bazą danych, posiadającą ślady energetyczne wszystkich zdarzeń, jakie miały w niej miejsce.
          Każda przestrzeń wypełniona jest skupiskami informacji, nakładających się na siebie i pobudzających się nawzajem.
          Wystarczy impuls a ożywają na nowo – choć z pozycji materii już nie istnieją.

          Informacja pozostaje po każdym zdarzeniu w pamięci danej przestrzeni i wpływa na to co w niej zachodzi na zasadzie rezonansu.
          Wszystkie zgromadzone informacje są powielone we wszystkim. co w danej przestrzeni się dzieje, zgodnie z mechanizmem odwzorowania.
          Stąd chaos cechujący wszystko, co dzieje się obecnie w świecie materii i energii.

          Każda istniejąca jednostka jest także takim zbiorem danych informacji, przymuszających jej ciało do określonego formułowania myśli, a co za tym idzie – wykonywania określonych czynności, reagowania.
          Gromadzenie informacji rozpoczyna się od momentu ukształtowania się jednostki (uzyskanie świadomości) i w zależności, jakie wyciągała wnioski – taki niesie w sobie zapis informacyjny…”

          Każda nasza myśl czy wyrażone słowo również jest energią – „zapisaną” przez nas informacją, która raz stworzona nie ginie, lecz wibrując na pewnej – zgodnej z nami – częstotliwości, może przyciągać do siebie wszelkie myślokształty wibrujące na podobnej częstotliwości… i „po wymieszaniu się” 🙂 z innymi, podobnymi myślokształtami może – lecz nie musi – powrócić do nas w zmienionej formie…

      • Dawid56 pisze:

        Wkraczając w antymaterialną sferę Kosmosu – umiejętność kontroli myśli i własnych reakcji emocjonalnych jest niezbędna i wręcz konieczna, ponieważ w zetknięciu się ze zjawiskami energetycznymi – gdzie myśl ma wielokrotnie większą siłę oddziaływania niż w świecie form materialnych – wszelkie lęki, fobie, obawy i wyobrażenia nabierają konkretnego kształtu i oddziaływują na swojego twórcę…

        Na planie energii myśl jest uwolniona ze wszelkich zakazów i nakazów moralnych, co sprzyja potęgowaniu się wszelkich instynktów, wzrastaniu emocjonalności… zwielokrotnione zostaje odczuwanie i przeżywanie wszelkich doznań psychicznych powodujących, że… każda myśl może… zostać zrealizowana bez żadnych zahamowań…
        I to będziemy wszyscy coraz jaskrawiej obserwować w najbliższych latach…

        Coś musiało się stać Małgosiu z energią jednak że wraca w zmienionej postaci, niż ją wysyłamy.Prawdopodobnie jest to okres przejściowy, kiedy wszystko jest nieprzewidywalne i cały Świat w związku z tym jest również nieprzewidywalny.Może na tym polega tez przejście do Świata wyższych energii w którym, jak słusznie napisałaś – myśl może się materializować natychmiast.Wymaga to jednak ogromnej odpowiedzialności i panowania nad swoimi myślami.

        • Loja Jolajna pisze:

          „Coś musiało się stać Małgosiu z energią jednak że wraca w zmienionej postaci, niż ją wysyłamy.Prawdopodobnie jest to okres przejściowy…”
          _______________
          mnie się wydaje, że to twierdzenie/zasada, że wysyłana energia wraca do wysyłającego w niezmienionej postaci, że to nigdy tak nie działało, nie było zasadą.
          Rozdawanie swojego dobra/energii zawsze spowoduje zubożenie. Dlatego tak istotna jest równoważna wymiana.

          Nic z energią nie musiało się raptem stać. To po prostu coś się przydarzyło tobie Dawidzie co zmusiło do zastanowienia, do zwątpienia w zasadę, której byłeś wierny.
          Może więc musiało sie takie cos tobie wydarzyć żebyś dalej nie trzymał się fałszywej teorii?

          • Dawid56 pisze:

            Loju czy uważasz, że jeśli rozsiewasz negatywne energie, to wrócą one do Ciebie jako pozytywne energie?, no to ciekawy byłby ten Świat , nie wiem czy chciałoby mi (nam) się żyć dalej w takim pokręconym Świecie…

          • Margosia pisze:

            „… jeśli rozsiewasz negatywne energie, to wrócą one do Ciebie jako pozytywne energie?,
            no to ciekawy byłby ten Świat , nie wiem czy chciałoby mi (nam) się żyć dalej w takim pokręconym Świecie…”

            ____
            Ja wiem – mi napewno nie chciałoby się żyć w takim pokręconym świecie…

          • mały budda pisze:

            „Coś musiało się stać Małgosiu z energią jednak że wraca w zmienionej postaci, niż ją wysyłamy.Prawdopodobnie jest to okres przejściowy…”
            _______________
            Odpowiedź.
            Zgadzam się z tym co w/wym.
            Miło było to przeczytać.

            mnie się wydaje, że to twierdzenie/zasada, że wysyłana energia wraca do wysyłającego w niezmienionej postaci, że to nigdy tak nie działało, nie było zasadą.
            Odpowiedź.

            Zgadzam się. Miła Pani żyjemy w świecie przejawiających się energii.

            Nic z energią nie musiało się raptem stać. To po prostu coś się przydarzyło tobie Dawidzie co zmusiło do zastanowienia, do zwątpienia w zasadę, której byłeś wierny.
            Może więc musiało sie takie cos tobie wydarzyć żebyś dalej nie trzymał się fałszywej teorii?
            Odpowiedz

            To tylko naiwność ludzka. Przyszło mi także poznać naturę naiwności.

          • Loja Jolajna pisze:

            Loju czy uważasz, że jeśli rozsiewasz negatywne energie, to wrócą one do Ciebie jako pozytywne energie?
            ________________
            Przede wszystkim ja nie rozsiewam negatywnych/złych/ciemnych energii. Posiadam w sobie pozytywną/dobrą/jasną energię. Z taką się urodziłam i z taką odejdę.
            Wszyscy, którzy mają w sobie dużo złej/ciemnej energii starają się wymienić ją na dobrą/jasną, wysyłają złą, zabierają dobrą. Nierozważnie rozdajesz swoją dobrą energię, w zamian dostajesz złą.

          • Ifryt pisze:

            Loja, Ty tą pozytywną jasną energię to masz, ale to jest taka energia „specjalnej troski” 😉
            Znaczy się nie jest zbyt silna, w konfrontacji ze złą energią niema większych szans, ale naturalnie to pozytywna energia jest dużo silniejsza niż negatywna.

            To nie kwestia sztywnych zasad, kiedy co wraca a kiedy nie, tylko wyczucia.
            No i Mocy 😉

      • marek pisze:

        i pisz tak dalej Małgosiu a będziemy mieli wspólny język i starania …

  3. Dawid56 pisze:

    Mario trochę to chyba rozumiem co miał Mały Budda na myśli, nie wiem czy w moim przypadku jest to dobre porównanie ale to może akurat taki po prostu zbieg okoliczności że hejt wystąpił w okresie Wielkiego Postu .
    Oczywiście nie chcę być żadnym męczennikiem , choćby nawet to była słuszna sprawa, z prostego powodu każde takie męczennictwo może być zawsze powodem głębokiego stresu , a stres może być powodem różnych dysfunkcji organizmu.
    Oczywiście odcinam się mentalnie od całej tej sprawy i dziś po napisaniu tego arta odczułem pewną ulgę.
    pozdrawiam 🙂 ❤

  4. mały budda pisze:

    Przepraszam za błąd razem napisałem a powinno być osobno nie zrozumie.

  5. Daria pisze:

    Ja nie będę mieszać się w tę sprawę – nie mam pojęcia ani rozeznania, więc się nie udzielam. Ale co mi przyszło i co idealnie tutaj będzie pasować – Ci co żyją życiem innych – nie mają swojego.

    • Margosia pisze:

      „…Ci co żyją życiem innych – nie mają swojego.”
      _____
      W pełni się z tym zgadzam Dario, ale… szczerze nie znoszę plotkarstwa, obmowy, napuszczania jednych na drugich, etc…
      Co niektórzy wyobrażają sobie, że jak nie widać ich twarzy w sieci, to mogą sobie pozwolić na nieetyczne zachowanie, nie zdając sobie sprawy, że… najbardziej krzywdzą samych siebie…

      • Daria pisze:

        być może tak jest. Ja póki co nie znam Livi tak jak Wy, tak samo jak i Ciebie Margo nie znam.
        Zgłosić to w odpowiednie miejsca, bo takie jest prawo i można z niego skorzystać.
        A dalsze wywlekanie czyichś brudów to wg mnie zniżanie się do poziomu drugiej strony.

  6. Dawid56 pisze:

    Dzięki Wam wszystkim za słowa otuchy , są mi one szczególnie potrzebne, głupio tak być oskarżanym z imienia i nazwiska o czyny które się nie popełniło albo z imienia i nazwiska być wstawianym pomiędzy np płatnych pachołków Izraela.

    • Margosia pisze:

      „…głupio tak być oskarżanym z imienia i nazwiska o czyny które się nie popełniło albo z imienia i nazwiska być wstawianym pomiędzy np płatnych pachołków Izraela.”
      ____
      Nie przejmuj się Dawidzie, ponoć w kupie raźniej… 🙂
      Ze mnie Livia właśnie zrobiła przedstawicielkę sekty antrovisu…

    • marek pisze:

      brakło Ci do poradzenia sobie z sytuacją tego z czego warto korzystać a mianowicie sentencji …..wolno psu szczekać tylko gryźć nie wolno i stąd ” szczekania ” mam w ……. czyli ich nie dostrzegam …

      A generalnie jesteś fajny facet ,,,choć czepiam się drobiazgów ….

      amen w temacie

  7. Dawid56 pisze:

    Livia po prostu szuka sensacji i teorii spiskowych , nie wystarcza jej publikacja mojego nazwiska ostatnio podała nazwisko A58 w kontekście Książa , ale nie musi być to prawdziwe nazwisko.Mnie też umieszczała ( choć nie wiem na jakiej podstawie) również w Projekcie Cheops, z którym nie miałem nic wspólnego.
    Jeśli chodzi o informacje genealogiczne to publikowanie indeksów osób dawno nie żyjących sprzed 200 a nawet 100 lat nie jest prawnie zabronione jak to insynuuje Livia.Ustawa o ochronie danych osobowych dotyczy osób żyjących.

  8. Dawid56 pisze:

    I jeszcze o genealogii.Podaję parę linków do stron archiwów Państwowych gdzie on line można oglądać akty metrykalne z terenów woj kujawsko-pomorskiego i woj warmińsko- mazurskiego
    To można zobaczyć online na stronach Archiwów Państwowych i na pewno nie jest to nielegalne!!!
    http://olsztyn.ap.gov.pl/baza/szukaj.php
    https://www.genealogiawarchiwach.pl/

    • siola pisze:

      Dawid wpisz nazwisko panienskie tej co cie oskarza i dodaj Padeborn.To juz nie tajemnica ,karzdy moze se obejrzec .Moze ja robi w konia rodzinka jak u mnie.

      • Maria_st pisze:

        Dawid wpisz nazwisko panienskie tej co cie oskarza i dodaj Padeborn.To juz nie tajemnica ,karzdy moze se obejrzec .Moze ja robi w konia rodzinka jak u mnie.

        o co tu chodzi siola ?

        • siola pisze:

          Oskazala mnie ze ja chce do wierzy w Padebornie wciagnac,jasne mam satelite ,stacje radarowa i stacje przekaznikowa fal mikrofalowych.Jesli napiszesz Livi nazwisko i Padeborn to wyskakuje u mnie pani Doktor od glowy,moze tylko przypadek .
          Wierza zamku Wewelsburg przed wysadzeniem byla o wiele wieksza od tej jaka jest dzisiaj i ten dziwny rezonans ,bedziesz mowic szeptem a i tak cie uslysza po drugiej stronie.Dlaczego bylo Himlerowi tak wazne by ja wysadzic ,chyba nie dla bajek o czarnej magi.Pamietaj niemcy pracowali nad zdalnym sterowaniem rakiet ,czy torped.Jesli wierza byla wysoka i ten rezonans co bylo na jej szczycie,,moze uzyto juz wtedy radaru jako teleskopu ,moze i przekazaniu sygnalu.Moze doszli przez przypadek za daleko i to sie niespodobalo ziemskim bogom.Przecierz te oskarzenia Livi to jak oskarzenia czarownikow i czarownic o spolkowanie z diablem w sredniowieczu,te same metody jak u inkwizycji.Ktos kto wie gdzie ja mieszkam i wie takrze gdzie Ona moze w jednym czasie wyslac sygnal z tym samym snem .Dlugo sie zastanawialem czy powiedziec jej o snie z blondyna i dzieckiem,jakbym przeczuwal ze jak powiem to zaraz sie do mnie przyczepi.
          Ach jeszcze jedno ,dlaczego Himler byl tak pewny otwarcia Wort za 70 lat,dlaczego Ojciec powiedzial ze slask zostal oddany Polsce na 70 lat w ramach odszkodowan.,teraz to co najsmiesniesze ze ta banda zdrajcow grozi kara jak Oni przyjada,tak se pomyslalem to trza byc zlodziejem ,klamca ,szantarzysta i mordeca by cie nie ukarano.Coz mam ja pecha ,widac Bog lubi by w jego imieniu grzeszono a przykazania widac gowna warte.
          Nie znam Dawida ,ale znam siebie i tu moge jedno powiedziec ze wiem kto na moj temat klamal ,ktos tu miesza katarynce jej melodie,musimy tu byc w Jakis sposob bardziej niebezpieczni w slowach nizli ci od mocy i wiedzy choc my dla nich tylko oszolomy co ich moc na swych wlasnych plecach poczuly.

      • Dawid56 pisze:

        Siola, nie wiem czy wiesz ale nazwisko Ceynowa jest bardzo zasłużone dla Kaszubów.Np Florian Ceynowa pochodzący z okolic Pucka, był twórcą m.inn. alfabetu kaszubskiego.Na Wybrzeżu jest bardzo wiele miast i miasteczek w których istnieje ulica Floriana Ceynowy.
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Florian_Ceynowa

        • siola pisze:

          Wiem ,wiem Terz czemu posylali do Ketrzyna;Kietrza,Boboluszek,Raciborza ,ale jakos dziwnie gdy zaczniesz z Polakami spolki konczysz w Moabicie,Pierwsze co zrobili niemcy po wygraniu wojny to wience na grobie w Krakowie,pytanie nasowa sie samo za co.Popatrz na wojne Rusko -Finska jakie straty zadane Rosjanom,Dzis nawet ,przynajmniej mnie uczono ze jesli ktos atajue Linie plutonu musi miec przynajmniej trzy razy wiecej.Patrzac na straty w zabitych i rannych wychodzilo by ze to niemcy sie bronily.A moze jak teraz wiekie krzyki o panstwie o wolnosci o tym ze ich niemcy jedza a jak popatrzasz na nazwiska to nie wiesz czemu taka rownowaga w nazwiskach po jednej i drugiej stronie,Skad Ojciec wiedzial ze ma upasc Unia to bylo jeszcze przed wstapieniem Polski do NATO i Uni.Czyszby juz wtedy bylismy sprzedawani dla jednorozca,no coz moze teraz jednorozec zostanie bez roga i znow stanie sie normalnym tarpanem,Ile nazwisk brzmiacych po niemiecku a wlasciciele byli np Czechami jak np Walenstein,cos jakby krolowie i generaly chcialy ukryc swe pochodzenie pod niemcami ,
          Kochac rzady Polskie za co ,za to ze zabito Matke i Ojca a najemnicy systemu jeszcze mordercow kryja,Coz dla Polski byly wazniejsze moje pieniadze a nie ja jako czlowiek i co by to zrozumiec trza byc oswieconym,Najgorsze jeszcze gdy zrozumiesz ze w rodzinie masz ty gnojow od boskiej manipulacji ludzmi,Od mordecow dostalem list ze rodzina powina trzymac razem ,bekart jeszcze odwazy nazwac Matke a swoja Babke Kurwa Sauerka ,od debil tylko sie do MC Donalda nadaje do smarowania bulek z pomielonym smieciem i podania Coca Coli by sie te smieci i rzoladek czlowiekowi spalil .No coz chca budowac wielkie miedzymorze a juz teraz wlasnych ludzi okradaja,co mysla ze sie Czech czy Wegier nie bedzie buntowal jak go zaczna na chama uczyc polskiego bo to mowa panow.
          Falszowanie dokumentow jest tu w modzie ,jak trza robic kanalizacje to cie znajda bo trza za ich gowno placic.Coz nie wiedzial ja w 1989 czego Ojciec tak sie uparl by wyjechac,teraz wiem juz dobrze ja mam Status przesiedlenca ,wiec jako niemiec nie mam prawa miec Polskiej ziemi ale o dziwo mam prawo placenia za polskie gowna.
          Wielki wrzask ze niemcy w polsce kradna ,ale jakies dziwne te niemieckie nazwiska Chmiel,Rusek,Dzida czy Rutkowski ale nie ma sie co dziwic gdy rzadzi Kazimierczak.
          No coz dziwny to kraj w kturym swoj jest dla ciebie wiekszym wrogiem jak czlowiek obcy,jak im bedziesz pisac prawde to zlodzieji najbardziej boli,Dawid piszesz ze jestes trzech czwartych Kaszubem a w jednej czwartej Warninczykiem ,a moze bylo by lepiwj powiedziec ze jestem w 100 procentach czlowiekiem,dajesz sie wciagac w hitlerowsko boski sposob myslenia .Czy naprawde jest tu wazne pochodzenie,jestem slazakiem,jedna druga ciotka byla z rodzim co mialy sie za spadkobiercow Piastow,inna byla z ochodzenia z Itali co na slasku osiadla ,nazwisko jakie pokazal Ojciec na kartce wskazywalo by na Rusina albo Serba a zwiazane z swiatlem w lesie a moze ja Gluszec..Coz moze Matka byla obca W ilkowice i Sobota ale Moja ,za to mam braciszka z legionowskiej szkoly co ani szacunku dla Ojca ani Matki ale dla tych co mu dali zrobic prawo jazdy ,Ale jak to wyszkolony dobry kapus gdy nawet swoich Ojcow zdradza to i tych co szolili zdradzi a moze nie bo Ci sa take same ludzkosci zdrajcy,Bialczynki choc mu komuna zycie uratowala,mowi ze rzadzily w tym okresie tylko zle slowa,coz jakos dziwnym trafem w tamtym okresie tyle tego nie slyszalem co teraz gdy to niby boskie rzady ,nawet nie ma wolnej niedzieli a walczyli niby o wolne soboty ,
          Tak na koniec tylko jeszcze jedno ja powturze ,jest zle gdy czlowiek straci wiare w to ze jest w 100 procentach czlowiekiem bo wtedy staje sie nie 100 procentowym.Wtedy bydlo bedzie tobie mowic ze albo jestes ty Niemiec albo jak dla nich bedzie lepiej bedziesz dla nich Polok bo tak lepiej dla geszeftu ,mozna okrasc cie ze wszystkiego bos ty dla nich niczym i choc sami kradli i klamali mordowali beda sie starali by mord przypisac Tobie i to jeszcze po kryjomu sztyletem od tylu,Widac mamy rzymskie prawo wiec i rzymskie obyczaje rzadza ludzmi ,za zlodzieji i klamcow Maja sie zabijac ludzie.I nie widzi niewolnik ze zabija takiego samego jak On niewolnika bo zapomnial ze w 100 procentach On czlowiek i zaczyna walczyc sam ze soba w imie cudzych korzysci.Pozostajac w 100 procentach czlowiekiem ,nie beda mogli cie podlug ich woli dzielic.Coz pradziadka zamknieto za to ze sie odezwal w Zabrzu na ulicy przeciw wojnie w Oswiecimiu,teraz byle gowno bedzie wrzeszczec ze karzdy niemiec to zbrodniarz,co najgorsze Taki nienawidzi i zazdrosci nawet swoim,bedzie wszystko co nie po jego mysli mieszal z blotem choc sam lotrem.

          • Maria_st pisze:

            siola na własnym zyciu ukazujesz, że nie ważna jest narodowość a bycie CZŁOWIEKIEM a i tak mało kto rozumie co piszesz……najgorsze jest to, że najwięcej wytykają Tobie ludzie uważajacy sie za tzw wiedzacych, jasniejacych, a nawet „aniolów” czy walczacych z kłamstwem…. jaka szkoda, ze widza to, co chca lub to, co w nich samych do tzw zrozumienia, oczyszczenia…..by wiecej nie nazwano nikogo agentem, sekta, demonem…niech najpierw oczyszcza swoje CIENIE —wtedy ujrzą TO co istotne.
            Czy to możliwe ?

        • Margosia pisze:

          „… Pierwsze co zrobili niemcy po wygraniu wojny…”
          ____
          Siola, a możesz mi… przypomnieć którą to wojnę Niemcy wygrali ?, bo jakoś mi pamięć szwankuje…

          • Dawid56 pisze:

            Niemcy wygrali II wojnę Światową w tym sensie że dotarli ( choć mi się nie chce w to wierzyć ) do wnętrza Ziemi przynajmniej w w dwóch miejscach gdzieś w Tybecie i Antarktydzie.A ich „zwycięstwo” polegało na wydobyciu spod Ziemi „przepisu” na zbudowanie broni atomowej- o tym wspominał w sposób zawoalowany Oppenheimer.
            Teraz zastanówmy się że jeśli najważniejszym celem dla którego została rozpętania II wojna Światowa było ponowne odkrycie formuły zbudowania broni atomowej to cel ten został osiągnięty.

          • siola pisze:

            Mialem na mysli wrzesien 39 bo nie skladali napewno w maju 45.

  9. mały budda pisze:

    Załączam dla przemyślenia.
    W każdym razie odczuwam psychiczną frustrację jaka zaistniała w tej przestrzeni.

  10. mały budda pisze:

    1. Frustracja: przyczyny i typy reakcji frustracyjnych. Frustracja pojawia się, gdy na drodze do realizacji celu napotykamy przeszkodę, której nie możemy pokonać. Jednak nie każda przeszkoda wywołuje frustrację – niektóre nas motywują. Frustracja to reakcja człowieka charakteryzująca się poczuciem zagrożenia bezpieczeństwa lub wartości, gdy pojawia się przeszkoda. Możemy chcieć obejść przeszkodę, staranować ją lub przeczekać. Typy przeszkód: zewnętrzne aktywne (ludzie stają nam na drodze bezpośrednio lub pośrednio przez tworzenie norm, praw), zewn. pasywne (zdarzenia losu, np. zepsuty tramwaj), wewnętrzne pasywne (nasze cechy fizyczne i psychiczne, np. wada wzroku – nie można być lotnikiem), wew. aktywne (konflikty motywacyjne).
    Typy reakcji frustracyjnych: (mogą występować jako stadia – kolejno pogłębiając uczucie frustracji lub autonomicznie – występuje jedna z nich):
    a. agresja – świadome zachowanie, którego celem jest wyrządzenie szkody lub przykrości drugiemu człowiekowi; może być fizyczna lub psychiczna, może być skierowana na właściwą przeszkodę lub jeśli nie jest to możliwe na koła ofiarnego lub na samego siebie
    b. regresja (uwstecznienie) zachowanie nieadekwatne do stopnia rozwoju intelektualnego lub emocjonalnego rozwoju jednostki, np. zachowanie dziecka u dorosłego
    c. obsesja, fiksacja, usztywnienie reakcji: człowiek nie jest w stanie zrezygnować z zachowania regresywnego, tylko powtarza je z uporem maniaka
    d. apatia, wycofanie: rezygnujemy z celów, gdzie ponieśliśmy klęskę, wycofanie z aktywności życia, zaniża aspiracje, by żyć spokojniej.

    2. Doraźne i trwałe skutki frustracji. Doraźne: myślenie „jestem gorszy”, „chcą mi zrobić krzywdę”, uleganie frustracji lub próby walki z przeszkodą.
    Trwałe:
    – przyzwyczajenie do jakiegoś mechanizmu obronnego (np. chodzenia do wróżki),
    – wyrobienie motywacji negatywnej (mówimy „nie poradzisz sobie”, ona próbuje, a jeśli jej się nie powiedzie, usprawiedliwia się, że i tak wszyscy myśleli, że jej się nie uda)
    – nieprzystosowanie społeczne: cenę ponosi jednostka (czuje się zagrożona, nie lubi zmian, pochwała lub nagana odbierana nieproporcjonalnie) lub otoczenie (nieprzestrzeganie norm społeczne)
    – blokada dążeń: deformacja rozwoju osobowości, minimalizacja potrzeb, wycofanie, 3. Frustracja a stres; wzajemne relacje między tymi zjawiskami. Stan stresu to pobudzenie emocjonalne o towarzyszące mu zmiany w innych sferach psychologicznego funkcjonowania jednostki. Pojawiają się silne emocje pozytywne lub negatywne. Natomiast o frustracji mówimy, gdy odczuwamy poczucie zagrożenia, co łączy się tylko z negatywnymi emocjami. Sytuacje stresowe to czynniki wywołujące takie natężenie stresu, które wywołuje wyraźnie negatywne zmiany w funkcjonowaniu jednostki. Wyróżniamy takie sytuacje stresowe: zakłócenia (element niepewności, brak informacji), zagrożenia (zdrowia, własnego ja, też przewidywanie takich sytuacji) i sytuacje deprywacji, czyli niezaspokojenia, do których należą sytuacje frustracyjne. Widać znowu, że frustracje to tylko jeden z elementów stresu. 4. Wpływ stresu psychologicznego na sprawność intelektualną jednostki. Kilka faz następuje po sobie. Faza mobilizacji: zmiany niespecyficzne, podwyższona sprawność intelektualno-poznawcza jednostki. Następnie rozstrojenie: pustka w głowie, nie umiemy zareagować odpowiednio, nieplastyczność reakcji. Na koniec destrukcja: skrajna sztywność reakcji lub skrajna zmienność reakcji. Według prawa Yorkkesa i Dodsona przy średnim poziomie stresu działamy najefektywniej, najszybciej się uczymy. Gorzej znosimy stres, gdy wiemy, że sami możemy zmienić sytuację, gdy ponosimy odpowiedzialność. Nadmierna aktywacja powoduje zawężenie uwagi lub rejestrowanie zbyt dużej ilości informacji. W stresie łatwiej wykonujemy łatwiejsze zadania, trudniej – trudniejsze. 5. Jakie zachowania zwierzchnika mogą wywołać u poddanych uczucia frustracji i jak się ta frustracja może uzewnętrzniać? Zachowania zwierzchnika:
    * udzielanie małej ilości informacji, pracownik nie wie, czemu służy jego praca, dużo informacji na temat jak coś zrobić, mało – po co, styl autokratyczny
    * blokowanie dążeń jednostki przez arbitralne decyzje zwierzchnika, brak prawa do decydowania
    * zły przydział zadań: zbyt łatwe lub zbyt trudne
    * przesyt, monotonia, dawanie prac rutynowych nie wykorzystujących możliwości pracownika, ale wymagających uwagi
    * zły przydział zadań – sprzeczność między pragnieniami pracownika a jego możliwościami
    * zahamowanie dążeń do wykazania się indywidualnością, znalezienia wyrazu
    * zły system kontroli: pracownik oceniany za coś, na co nie ma wpływu, nie mogący przewidzieć wyników, mający zadania nieosiągalne, dostający niesprawiedliwą ocenę, nie mogący osiągnąć najwyższej oceny
    Uzewnętrznienie frustracji:
    * zwiększenie liczby plotek, dowcipów, krytyki pod adresem zwierzchnika
    * wyolbrzymianie drobnych krzywd
    * niszczenie przedmiotów w pracy
    * niska wydajność, zespoły niezdolne do twórczych działań
    * absencja, zwolnienia, ucieczka w chorobę, strajki 6. Mechanizmy obronne i ich związek z przeżyciami frustracyjnymi. Mechanizmy obronne: (też odreagowanie napięcia przez alkohol, narkotyki, środki psycho- tropowe) łagodzą napięcia, przeżycia frustracyjne, odbudowują poczucie wartości, kierują nas na to pole, gdzie możemy odnieść sukces dają czas na rozwiązanie problemu, pozwalają eksperymentować z nowymi rolami społecznymi, powstają dzieła literatury (sublimacja). Wady: nie zaspokajają potrzeb, są manipulacjami, mogą prowadzić do natręctw, zagubienia w magicznych czynnościach, mogą odraczać zachowania rzeczywiste.
    Mechanizm substytucji (celu zastępczego): kompensacja: klęska na jednym polu skłania nas do poszukiwania sukcesu na innym lub sublimacja: gdy cel jest niedostępny najprostszymi metodami uciekamy do bardziej wysublimowanych, np. O. Wilde piszący o swoim homoseksualizmie.
    Mechanizm racjonalizacji (Freud „kwaśne winogrona i słodkie cytryny”): człowiek próbuje przewartościować cele, nieosiągalny jest umniejszany, osiągalny dowartościowywany, „wychodzenie z twarzą z sytuacji”.
    Mechanizm fantazjowania: „ucieczka w marzenia”: gdy kumulują się niepowodzenia jedno głupstwo może przepełnić czarę, co wywołuje ogromną agresję, fantazjowanie może przerwać ciąg niepowodzeń, możemy się dowartościowywać w marzeniach.
    Mechanizm projekcji: przypisywanie innym naszej intencji, pozwala przerzucać odpowiedzialność za klęskę na inne osoby, np. ” pół klasy dostało 1, więc się nie przejmuję”.
    Mechanizm identyfikacji: przeżywanie katharsis, rozładowanie napięć przez identyfikację z np. bohaterem literackim o podobnych do naszych problemach.
    Mechanizm wyparcia, amnezji: zepchnięcie w podświadomość bolesnego przeżycia.
    Mechanizm reakcji upozorowanej: odgrywanie roli, której nie możemy osiągnąć w społ. co czasami pozwala ją w rzeczywistości zdobyć.
    Mechanizm dysocjacji: wspomaganie się magią, winny jest czarny kot, tak musiało być.

    http://psychologia.wiedza.diaboli.pl/frustracja/

    • mały budda pisze:

      AIWNOŚĆ

      Ależ ludzie wypierają się naiwności! Jakby to coś złego.

      Naiwność to pozostałość z dzieciństwa, która pozwala wierzyć, że wszystko jest możliwe. A kto ma tą wiarę, ten ma siły i młodość.
      Bez naiwności nie może się udać nic, co nieprzeciętne.
      Pozbywanie się naiwności to pozbywanie się sił do rzeczy większych niż codzienna egzystencja i banalna kariera. To jest prosta droga do starości.

      Naiwność to ufność w szczerość ludzi, ufność w możliwość naprawy świata, w to że życie jest proste i łatwe!

      Naiwność to odporność na zgorzknienie i zwątpienie.

      Panuje przekonanie, że naiwni to tacy głupkowaci lub niedojrzali.
      Owszem, oni też. Ich ufność nie jest efektem wyboru, lecz niedoboru wiedzy. I dlatego wielu ludzi myli naiwność z głupotą.

      Ale ludzie mądrzy też mogą być naiwni! Najwybitniejsi z mądrych bywali naiwni. Bez naiwności nie mogliby być tak wybitni. Tam gdzie inni zwątpili – oni drążyli dalej. Wierzyli, ufali.
      Naiwność to nie jest stan wiedzy, czy inteligencji. Naiwność to zdolność ufania.
      A człowiek świadomy swojej mądrości tym bardziej może sobie pozwolić na ufność!
      Naiwność to cecha młodości. Młodzi są wyrywni, naiwni i wierzą w ideały. To dlatego, że jeszcze nie stracili wiary, że chcieć to móc. Dopiero z czasem nabierają gorzkich doświadczeń, tracą ufność i powoli starzeją się w swoich poglądach. Zaczynają nabierać tzw. „rozsądku”.

      Życie składa się z miłych i niemiłych niespodzianek. Niestety, te niemiłe się bardziej zapamiętuje. I w końcu nazbiera się tych niemiłych tyle, że traci się wiarę w powodzenie różnych wysiłków, w uczciwość ludzi. I człowiek nabierając „rozsądku” staje się nieufny, cwany lub zgorzkniały.
      Warto jednak pamiętać, że rozczarowania są nieodłącznym elementem ciekawego życia.
      Trzeba być naprawdę mądrym lub naprawdę głupim, żeby wciąż wierzyć w ludzi i świat.

      To prawda, że człowiek rozsądny gospodaruje swoimi wysiłkami ekonomiczniej.
      Ale od pewnego momentu nie zrobi nic ponadprzeciętnego. Rzadziej ryzykuje, szybciej rezygnuje, częściej odpuszcza. Człowiek rozsądny nie męczy się niepotrzebnie. Z każdym rokiem mniej się wysila, mniej chce zrobić, mniej się rusza, aż w końcu przestaje się ruszać na zawsze.

      Człowiek naiwny bywa bardziej wyrywny. Co z tego, że się sto razy nie udało, skoro sto pierwszy może być tym który przyniesie sukces. To zachowanie nieekonomiczne, ale jednak cały czas w ruchu, wciąż mu o coś chodzi. Właściwie nie ma czasu się starzeć – bo ciągle coś próbuje zrobić, nadrobić, poprawić…
      I nie zawsze, ale często w końcu się udaje.

      No pewno, że skrajna naiwność jest głupotą.
      Bo KAŻDA SKRAJNOŚĆ jest głupotą!

      Ale naiwność nie jest głupia.
      Nie!
      Naiwność to moc i młodość.
      Zaś rozsądek to spokój, wygoda i przeciętność.
      A głupota to głupota (naiwna czy rozsądna).
      Skrajną naiwnością jest uważać, że świat nas nigdy nie zawiedzie, nie oszuka.
      Oszuka!!!
      Kiedy już raz zawiedzie – głupotą jest uważać, że nie zrobi tego więcej.
      Zrobi!!!
      Ale również głupotą jest sądzić, że można się przed tym skutecznie ochronić dzięki zgorzknieniu.

      Lepiej naiwnie wierzyć, że świat nie będzie zawodził zbyt często. Ot.

      A żeby nie stracić naiwności napotykając na przykre niespodzianki w życiu, trzeba sobie wkalkulować, że nie zawsze będzie idealnie.
      Że to musi być Naiwność z ograniczonym zaufaniem

      ANEKS (dopisany po pierwszej wymianie opinii)

      Ze skrajną naiwnością spotykamy się przede wszystkim u dzieci, u osób mało rozgarniętych, nie posiadających podstawowej wiedzy, albo mających kłopot z kojarzeniem faktów. Oni są ufni, ale nie za mądrzy.

      Druga grupa to młodzież. Zbuntowani idealiści – którzy sami z wiekiem odrzucają naiwność na rzecz konformizmu.

      rysunek Stąd się bierze obiegowa opinia, że naiwność to głupota lub niedojrzałość – bo to najbardziej widoczna naiwność.

      Jednak inteligencja i duża wiedza nie przeszkadza być naiwnym (ufnym)!
      Jeśli osoba wybitna ma chęć być naiwną – to nie przestając być inteligentną – ma w sobie zdolność ufania ludziom i podejmowanym wysiłkom. Ufność ta jest ograniczona tylko stanem wiedzy, a nie obrażeniem się na świat za napotkane przykrości.

      A więc „głupota” sprzyja naiwności.
      Ale naiwność nie przybliża do głupoty.
      To już prędzej nieufność prowadzi do głupoty i upośledzenia!
      Bo czy to jest mądre – obrazić się na wszystkich ludzi, bo ktoś nas kiedyś zawiódł?

      http://www.sikora.art.pl/flz_naiwnosc.php

      • Margosia pisze:

        „Ależ ludzie wypierają się naiwności! Jakby to coś złego…
        Jednak inteligencja i duża wiedza nie przeszkadza być naiwnym (ufnym)!”

        _____
        Nikt, niczego nie „wypiera” się Mały buddo, jednak przykro robi się w ❤ kiedy zaufanie, którym obdarzyło się inną osobę zostanie podeptane i wystawione na pośmiewisko…
        A tym bardziej… kiedy ofiarowana pomoc wynikająca z dobroci ❤ zostanie przez niewdzięcznika przyjmującego ją – obrócona przeciwko darczyńcy…
        To nie jest… „wypieraniem naiwności”, to poprostu przykre, gorzkie uczucie doznanej krzywdy.

        • marek pisze:

          To nie jest… „wypieraniem naiwności”, to poprostu przykre, gorzkie uczucie doznanej krzywdy.

          Jak ktoś rozwinie w swym umyśle stwierdzenie że Jezus Chrystus przechodził przez życie i stwarzane przez nie sytuacje ” jak gdyby mimo /chodem / to zrozumie co w dobrym znaczeniu mówi zasada ….nie wie lewica co czyni prawica …i pójdzie w swe życie dalej bez jakiegokolwiek uszczerbku …..

          • Maria_st pisze:

            To nie jest… „wypieraniem naiwności”, to poprostu przykre, gorzkie uczucie doznanej krzywdy.

            Jak ktoś rozwinie w swym umyśle stwierdzenie że Jezus Chrystus przechodził przez życie i stwarzane przez nie sytuacje ” jak gdyby mimo /chodem / to zrozumie co w dobrym znaczeniu mówi zasada ….nie wie lewica co czyni prawica …i pójdzie w swe życie dalej bez jakiegokolwiek uszczerbku …..

            Markubajka o Jezusie Chrystusie niejako mi uswiadamia jak od dawna programowano ludzi do takiego a nie innego myslenia—fałszywego.
            Nadstaw policzek–niech cie w niego wala….a potem modlitwy do PANA……ot niewolnictwo w czystej postaci….
            W imię PANA mozna szkalować, kłamać, obrażac—bo tak owieczki przez wieki programowano…
            Owieczko masz sie paść TU gdzie ci pokażę.
            A przecież myślenie nie boli…

          • marek pisze:

            Markubajka o Jezusie Chrystusie ……..
            A przecież myślenie nie boli…

            Czytelna jest w Twych wypowiedziach Marysiu niechęć do takich słów jak Jezus , religia , Bóg a skutkiem tego dzieje się to co zauważam , potępiasz względnie odrzucasz każdą myśl z nimi związaną powodując w ten sposób że ” jesteś w tym miejscu w którym jesteś „….

            …w tym swoim wybiórczym myśleniu i odniesieniu do mego wpisu pominęłaś również z biblii wzięte powiedzenie ” nie wie lewica co czyni prawica ” które jest wyrazem głębokiej życiowej mądrości ..a równoznaczne tej mądrości jest określenie ” przechodził mimo ” czyli nie zwracał uwagi …

            prawda broni się sama i jest rozpoznawana przez tych którzy nie odrzucają informacji z powodu tytułu dzieła lub imienia twórcy przekazu

            Piszesz myślenie nie boli , zapewne , jednakże na pewno wiąże się z wysiłkiem pokonania własnych uprzedzeń jeżeli chce się szukać obiektywnego obrazu nie wylewając skutkiem uprzedzeń ” dziecka z kąpielą ” mając w umyśle blokady- niechęci do niektórych tematów..

            …gdy piszę iż ludzie są dla mnie ze swymi wnętrzami przeźroczyści to wiem o czym piszę i jestem tego pewien , podobnie ma się moje samo poznanie ….

            to na co sobie wobec Was pozwalam czynię świadomie , choć owa uszczypliwość nie jest mą naturą , lecz wyżej stawiam staranie by pobudzić Waszą chęć ponownego obejrzenia swego wnętrza, niż poczucie dyskomfortu wynikające z faktu robienia z głupka i upierdliwca wskazującego błędy w myśleniu , a czasem wręcz wady…

            To tyle z mej strony o Jezusie , Bogu i przeżyciach Dawida oraz wylewaniu dziecka z kąpielą za sprawą niesionych w sobie okaleczeń..

            Jesteś w Bogu a Bóg wokół ciebie Miłością jesteś rosą życia bo światło jest w tobie …

      • siola pisze:

        Masz ci tu racje ,ja choc swoje juz od ludzi odczul ostatnie 500 Euro porzyczyl wlochom by< dojechali do domu a sam mialem minus na koncie ,dobrze ze bylo to pod koniec miesiaca i nie bylo za wysokiego minus,Coz naiwnosc,wiara w czlowieka a nie madrosc boskiego klamstwa co widzi w karzdym czlowieku tylko zlodzieja.Choc moze naiwny ale za to w 100 procentach czlowiek i nie robi od razu ze wszystkich wrogow gdy ktos sie z pogladem nie zgadza,Coz czasami trudno pozostac malym trybikiem w kole czasu ale gorzej gdy gdy trybikowi odbija i mysli ze jest juz Osia i jest tylko to wazne co On powie.
        Coz by Sezam sie otworzyl ,nie wystarczy znac ci li tylko chaslo,trzeba miec w sobie jeszcze 100 procent z czlowieka ,wiec szczescia w szukaniu tego czlowieka i czlowieczenstwa bez meczenstwa.

  11. Loja Jolajna pisze:

    Ifryt pisze:
    Kwiecień 6, 2017 o 08:39

    Loja, Ty tą pozytywną jasną energię to masz, ale to jest taka energia „specjalnej troski” 😉
    Znaczy się nie jest zbyt silna, w konfrontacji ze złą energią niema większych szans, ale naturalnie to pozytywna energia jest dużo silniejsza niż negatywna.

    To nie kwestia sztywnych zasad, kiedy co wraca a kiedy nie, tylko wyczucia.
    No i Mocy 😉
    ________________
    Masz sporo racji w tym co napisałeś

  12. Daria pisze:

    Przeczytałam juz 3 wersje zdarzen o Livii, 3 prawdy czy 3 kłamstwa? Czy prawda jest miedzy wierszami? Jesli wszyscy maja racje to moze nikt jej nie ma?
    I dziwic sie, ze nasz swiat, nasza rzeczywistosc – wyglada jak wyglada.

    • Dawid56 pisze:

      Jeśli nie uczestniczyłaś Dario w tych wydarzeniach( zresztą w jakichkolwiek wydarzeniach) będziesz zawsze miała na nie subiektywny pogląd, najczęściej poprzez pryzmat swoich emocji, swojego stanu ducha znalezienie punktów wspólnych.
      Natomiast najważniejsze jest to co napisałem – nie może pozytywna energia być równoważona negatywną – jest to sprzeczne z zasadami Kosmosu i zasadą akcji reakcji

      • Daria pisze:

        Wg mojego czucia to jest informacja dla Ciebie – popracuj nad swoja intuicja, trzeba ostrozniej dobierac sobie znajomych/ludzi ktorymi sie otaczamy i komu pomagamy.
        Ja mam podobne przejscia – teraz pracuje nad tym kogo sobie do swojej przestrzeni dopuszczam.
        Gdzies tam uwazam Dawidzie, ze jeszcze błądzisz – byc moze sie myle, ale tak czuje.

        • Maria_st pisze:

          Wg mojego czucia to jest informacja dla Ciebie – popracuj nad swoja intuicja, trzeba ostrozniej dobierac sobie znajomych/ludzi ktorymi sie otaczamy i komu pomagamy.
          Ja mam podobne przejscia – teraz pracuje nad tym kogo sobie do swojej przestrzeni dopuszczam.
          Gdzies tam uwazam Dawidzie, ze jeszcze błądzisz – byc moze sie myle, ale tak czuje.”

          Dario nie jest to łatwe…..bo i tak mierząc innych swoja miarą…..poznasz osobę, która jest inna niż ukazuje.
          Dawid to dobry czlowiek i dlatego ufa innym…..pewnie teraz będzie mial do tego większy dystans

          • Daria pisze:

            To prawda, ciezko poznac czlowieka a tym bardziej przez internet.
            Dlatego jak widze na niektorych stronach, ze zbieraja na operacje, fundacje itp to nie przelewam. Wole komus dac kogo widze przez oczami i wiem jaka naprawde ma sytuacje.

          • Maria_st pisze:

            To prawda, ciezko poznac czlowieka a tym bardziej przez internet.
            Dlatego jak widze na niektorych stronach, ze zbieraja na operacje, fundacje itp to nie przelewam. Wole komus dac kogo widze przez oczami i wiem jaka naprawde ma sytuacje.

            postepuje identycznie

          • Margosia pisze:

            „Dario nie jest to łatwe…..bo i tak mierząc innych swoja miarą… poznasz osobę, która jest inna niż ukazuje.”
            _____
            Zgadza się Maryś, nie zawsze spotykamy osoby, które chcielibyśmy…
            Czasem zdarza się, że… spotkamy osobę, która jedynie udaje uczciwą i przytakuje nam by zdobyć nasze zaufanie…
            Wiem coś o tym, bo sama podobna jestem do Dawida i także ufam różnym nieznajomym osobom…
            Zdarzało się nie raz i nie dwa, że… podobnie jak Dawid – w przykry sposób zostałam oszukana przez wielu ludzi…
            Ale… czy to ma oznaczać, że… powinnam stracić zaufanie do wszystkich nieznajomych osób ?
            Ja tak nie uważam i… nadal ufam ludziom, dopóki – mnie nie zawiodą… 🙂 i dziś tak naprawdę to… jest mi obojętne co ci ludzie zrobią czy powiedzą, bo poprostu… zaniechałam jakichkolwiek oczekiwań…
            Jeśli nic nie oczekujesz to i… nic cię ani nie ucieszy ani nie zasmuci… 🙂
            * * *
            „Dawid to dobry czlowiek i dlatego ufa innym…..pewnie teraz będzie mial do tego większy dystans”
            _____
            Możliwe, że… Dawid „będzie miał większy dystans”, a możliwe, że powinien się zastanowić na spokojnie, bez żalu, złości czy zawiedzionych uczuć i spróbować uzyskać ze swego wnętrza odpowiedź:
            – w jakim celu to zdarzenie z Livią zaistniało ?

  13. Dawid56 pisze:

    Jest jednak małe a może duże ale.Kto ma receptę co z tym zrobić nie chodzi o hejt a może i chodzi ale o bezpieczeństwo i anonimowość w sieci.Na pewno nie wolno ujawniać w sieci bez zgody zainteresowanych osób danych osobowych tym czym się te osoby zajmują nie w kwestii informacji takiej czy innej ale podawanie jej ten informacji czym się kto znajduje oskarżając go po prostu o rzeczy niegodne lub nawet niegodziwe.Niestety jak wiecie nasza była koleżanka i blogerka Livia ( bo trzeba tak to nazwać) czyni to z wielką ochotą.Trzeba jeszcze raz podkreślić żeby do niej to dotarło, że jest byłą blogerką i byłą koleżanką.Nie jest w stanie chociaż może i jest, bo zależy to tylko od niej odzyskać zaufanie – zależy to tylko od niej .Nikt nie jest do końca przekreślony każdy może się kiedyś nawrócić nigdy nie jest za późno jeśli człowiek żyje. Gorzej gdy jest już na łożu śmierci – ale nawet wtedy nie jest za późno , nawet wówczas można przed samym sobą i przed (Bogiem jeśli się w niego wierzy) wyznać swoje winy.Oczywiście potrzebne jest jeszcze zadośćuczynienie za wyrządzone krzywdy.
    I teraz tak jeśli krzywdzi się kogoś nieświadomie to jest lepiej niż krzywdzi się kogoś świadomie.
    Jest i drugie „ale” i to najważniejsze.
    Nie ma usprawiedliwienia dla samej inicjacji ataku, jakikolwiek by on był .Człowiek sprawiedliwy nie jest do tego zdolny gdyż człowiek sprawiedliwy zanim kogoś zaatakuje 3 razy się zastanowi zbierze informacje zapyta się tej mającej być oskarżaną czy zaatakowaną osoby czy jest to prawda co o niej myśli albo co inni o niej mówią, jeśli tego nie uczyni nie jest osoba sprawiedliwą.
    Trudno powiedzieć jakie, ma sumienie albo czy je w ogóle ma.
    Jest takie stare powiedzenie zanim kogoś zaatakujesz bezmyślnie zastanów się trzy razy , a jeśli czynisz to umyślnie , to jeszcze gorzej.
    Natomiast jeśli po ataku odczuwasz satysfakcję z dokonanego ataku i tego – no teraz mu dołożyłem zobacz już ledwo dych zobacz jak się wije może to świadczyć o braku wyższych uczuć.Nic nie jest stałe można być dobrym człowiekiem a potem przejść na stronę Ciemnej Strony Mocy , może być odwrotnie przejść z Ciemnej Strony Mocy na Jasną stronę Mocy..Mamy wolną wolę to uczynić i to zależy tylko od nas.

    • BasiaB pisze:

      Dawidzie – ” Kto ma receptę co z tym zrobić nie chodzi o hejt a może i chodzi ale o bezpieczeństwo i anonimowość w sieci.”
      Takie naruszenie zgłasza się do prokuratury. Robi się scan strony, zawarte w nim materiały. Dobrze wziąć do pomocy ogarnietego i zaznajomionego z tematem hejtu radcę prawnego, zrobi to samo co adwokat, jednak weźmie mniejszą opłatę.
      To co zrobiła Ci Dorota Ceynowa vel Livia, jest największym przestępstwem, bowiem zamieściła nie tylko Twoje dane osobowe lecz zdjęcie oraz namiary na miejsca w których przebywasz. To nie jest idiotka, takie rzeczy robi się z premedytacją.

      Nie porównuj mnie więcej z Livia lecz ze swoimi interlokutorami, bowiem w przeciwieństwie do mojej strony i moich postów na obydwu Waszych stronach pastwicie się nade mną od kilku lat wprowadzając zamieszanie u nowych czytelników. I ja się nie dziwię, że głupieją, są zbyt słabi by ogarnąć rozumowanie watahy wilków.

      Zasłużyłeś sobie wg mnie na takie poniżenie, bo przymykałeś oczy i nadal to czynisz na znęcanie się nade mną i nad Ktosiem. Jednak jestem przeciwna takim hejtom jakich dopuszcza się Livia, dlatego zabrałam głos w tej sprawie po 3 latach nieobecności na tej stronie.

      Dobrze wiesz, że nie masz i nie miałeś nigdy żadnego kontaktu z Ktoś, ale jesteś zbyt miękki co jest dla Ciebie samego afrontem, bowiem nie potrafisz twardo jak facet powiedzieć i napisać prawdy.
      To z kolei pokazuje Twój strach, a to oznacza że masz go całe pokłady i nie zdążysz się go już pozbyć.

      ” Nie ma usprawiedliwienia dla samej inicjacji ataku, jakikolwiek by on był ”
      I to jest najważniejsze jak sam napisałeś i z tym się zgadzam, lecz pewnie modliszki z tej strony zaczną każde moje zdanie po zdaniu rozbierać i konwertować na swoje kopyto.

      ” Człowiek sprawiedliwy nie jest do tego zdolny gdyż człowiek sprawiedliwy zanim kogoś zaatakuje 3 razy się zastanowi zbierze informacje zapyta się tej mającej być oskarżaną czy zaatakowaną osoby czy jest to prawda co o niej myśli albo co inni o niej mówią, jeśli tego nie uczyni nie jest osoba sprawiedliwą.”

      Dawidzie jesteś naiwny ? czy nic nie zrozumiałeś z żadnego artykułu i postu zamieszczonego na tej stronie?

      Modliszki nie pytają o prawdę, nie pytają o zgodę, potrzebują krwi, potrzebują żarełka.
      Wykpiwaliście mnie, wykpiwaliście Ktoś, a teraz płacz ?
      Przecież regularnie oboje piszemy o tym, że nasi wrogowie są odcinani od koryta, dzień po dniu. Potrzebują świeżego i ENERGETYCZNEGO posiłku, a na pewno nim jest krzywda poczyniona innym, to nie przechodzi bez echa.
      Zastanów się z kim chcesz polemizować ? ze swoimi wrogami ?
      A byłeś w wojsku ? wiesz co się powinno z nimi robić ?
      Zawsze możesz nadstawić drugi policzek, bo jak pamiętam naszą dyskusję sprzed kilu lat, byłeś wtedy zagorzałym fanem tego stwierdzenia 🙂

      ” ma sumienie albo czy je w ogóle ma.”
      Nie maja swojego sumienia, w trakcie takich ataków co jest żarełkiem, na kogo rzucono przynętę?
      W omawianym przypadku na Ciebie. Czym sie modliszki nakarmiły ?
      Twoimi emocjami, które są dźwiękami. Taki dźwięk jest perfekcyjnie wykorzystany i przechwycony. To lejąca się „ambrozja Twojego mienia spływa im do gardziołek otwartym strumieniem.
      W tym momencie należy stwierdzić : Ona nie ma swojego sumienia, ona w takich momentach przechwytuje Twoją sumę, Twojego mienia.
      Pisałam u siebie wielokrotnie: sumienie –> suma mienia !

      ” może to świadczyć o braku wyższych uczuć”
      Nigdy nie mieli wyższych uczuć, stąd tyle nieszczęść, na moim ROdzie na Ziemi.
      To przebierańcy
      Bardzo pragną być nami, lecz nigdy nie będą, stad sukcesywne codzienne ataki, by sobie nakraść, by sobie przywłaszczyć celem udawania np. Ciebie.Maja Twoje częstotliwości, „ambrozję”, mienie, są Tobą.
      Dźwięczą jak Ty 🙂

      ” Mamy wolną wolę to uczynić i to zależy tylko od nas.”
      Nigdy Dawidzie nie mieliśmy, to fałszywa propaganda, a „kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą”, więc nie wierz w ezobzdury.
      Mam o tym u siebie cały artykuł.

      Pozdrawiam – mam nadzieję, że zrozumiałeś przesłanie.

      • Margosia pisze:

        „…Nie porównuj mnie więcej z Livia…”
        _____
        Porównania z reguły… mają miejsce wówczas – kiedy „jedna strona” postępuje podobnie jak „druga strona”…
        Więc dlaczego tak bardzo Ciebie boli BasiuB, że Dawid porównuje Twoje zachowanie do zachowania Livii, skoro… postępujesz niemal dokładnie tak samo jak ona ?
        Przecież, podobnie jak Livia – Ty także wyjawiasz czyjeś dane osobowe czy ktoś sobie tego życzy czy nie !
        Podobnie jak Livia – Ty także używasz nieprawdziwych i niesprawdzonych informacji jedynie w celu oczernienia kogoś i zrobienia mu przykrości !

        Ale… rozumiem Ciebie BasiuB – prawda potrafi czasem mocno zaboleć

        • BasiaB pisze:

          Wiedziałam modliszko, że jak zwykle pierwsza przyciagniesz się tu za mną do MOJEJ rozmowy z Dawidem. Gdybym chciała z Toba rozmawiać MK-[Ultra ?] to bym to zrobiła powyżej, przy postach w których jako pierwsza wyciągasz rączkę z oszczerstwami przeciw mnie.
          Nic nie wiesz o Generałku, ani o poziomie jego zachowań, czyżbyś bez sprawdzenia przyjęła jego kłamstwa za prawdę ?
          Na to wygląda, bo bez zmrużenia semickich oczek zalinkowałaś jego oszczerstwa pod moim adresem. Ale widać taka Twoja uroda od lat.
          Możesz sobie nie pamiętać, bo przecież nie musisz, ale ja pamiętam doskonale swoją „przyjaciółeczkę” z Atlantydy.
          Zaczęłaś się tłumaczyć z Antrovisu, ale przypomnę delikatnie że materiały masz z Kundabufora, o czym sama mówiłaś. Należy pamiętać MK, że to scheda po Antrovisie.

          • BasiaB pisze:

            „…Nie porównuj mnie więcej z Livia…” – bo u mnie nie ma hejtu, a tutaj i u DC v livia są.
            Non stop gaworzycie sobie radośnie o tym co napisałam 😀

          • Maria_st pisze:

            Non stop gaworzycie sobie radośnie o tym co napisałam ”
            o czym ?
            może moje semickie oczy nie widzą co napisałaś i także jestem modliszka..
            o ludzie………..

        • Margosia pisze:

          „Nic nie wiesz o Generałku,..”
          ____
          I nic prócz tego, co wyraził na Twój temat BasiuB – wiedzieć nie muszę, ponieważ wszystko co powiedział Michał – Ty potwierdziłaś swoimi słowami pełnymi jadu…
          Jaka Twoja mowa – takie Twoje czyny

          • Margosia pisze:

            „..Non stop gaworzycie sobie radośnie o tym co napisałam” 😀
            ____
            Oo..!, a skąd wiesz ?
            Czyżbyś… „Non stop” obserwowała nasz blog ?

          • BasiaB pisze:

            MK – za kogo mnie masz ? 🙂
            Za podglądacza ?
            No cóż: każdy sądzi po sobie.
            Nic nie potwierdziłam MK – to Twoja projekcja, jeżeli tak to odebrałaś, to jak sami tu powtarzaliście: to Twoje lusterko.

          • Margosia pisze:

            „MK – za kogo mnie masz ? 🙂 Za podglądacza ?…”
            _____
            Mówi się, że… kto pyta nie błądzi, ale ty przecież wiesz BasiuB… za kogo ciebie mam”, bo wyraziłam to już wcześniej w kilku słowach zarówno odnoszących się tak w stosunku do ciebie jak i twojej koleżanki Livii…

          • BasiaB pisze:

            Dlatego uważam Cię za hejterkę.

          • Margosia pisze:

            „Dlatego uważam Cię za hejterkę.”
            ____
            Ha, ha, ha… kochana BasiuB…
            I kto to mówi ?!, ależ masz poczucie humoru… i z ❤ dziękuję Ci bardzo za tę porcję spontanicznego śmiechu …

          • Dawid56 pisze:

            Basiu BB nie uważam Małgosi za żadną hejterkę, nie pamiętam aby oskarżała ona kogoś PIERWSZA , jej riposty były po prostu odpowiedzią na zaczepki.

          • Ifryt pisze:

            Bo nie jest żadną hejterką, Margosia to jedna z najjaśniejszych postaci, ale się schizy rozszalały.

          • Maria_st pisze:

            Bo nie jest żadną hejterką, Margosia to jedna z najjaśniejszych postaci, ale się schizy rozszalały.

            Dzieki Ifryt za te słowa

          • Ifryt pisze:

            Daj spokój Marysiu, przecież taka jest prawda, ona jest chyba najbardziej uprzejma ze wszystkich 😀 Ma też dobre Serce.

          • Margosia pisze:

            „…Ma też dobre Serce.”
            ____
            Skąd wiesz Grześ…

          • Ifryt pisze:

            Bije tym od Ciebie Marguś 🙂 ❤
            Wegetarianka miłująca wszelkie żywe stworzenie, bo przecież mizantropką to Ty nie jesteś. Mi to bardzo imponujesz.

          • Margosia pisze:

            „… bo przecież mizantropką to Ty nie jesteś…”
            ____
            „Mizantropką” to może i nie jestem, ale… nie nudzi mnie bycie tête-à-tête ze sobą…

          • Ifryt pisze:

            No przecież Ty też Człowieczyca 😛

          • Margosia pisze:

            „No przecież Ty też Człowieczyca” 😛
            _____
            A bo to wiadomo… ki czort w środku siedzi ?…

          • Maria_st pisze:

            Daj spokój Marysiu, przecież taka jest prawda, ona jest chyba najbardziej uprzejma ze wszystkich 😀 Ma też dobre Serce.’

            WIEM
            WIEM
            WIEM

        • Oska pisze:

          Mnie też się obrywa, od Livii, też podałam jej kilka istotnych informacji, doszło do tego że niedość że blokuje komentarze moje i zmienia swoje tak żeby wyszło że to ona jest ofiarą, to jeszcze insynuuje że ja się uważam za MM co jest kompletną bzdurą bo nigdzie tego nie napisałam, za to BasiaBB mój pierwszy komentarz u niej od razu usunęła przy tym zwyzywała, więc rzeczywiście lepiej swej energii im nie poświęcać..

          • siola pisze:

            Oska nie przejmuj sie ,daj ludziom sie jeszcze wyrzyc.Coz mnie Terz nie chcieli posluchac ,gdy im powiedzialem ze zwyciescow nie ma sa tylko przegrani.Ale niech sie wyrzywaja puki jeszcze czas na to Maja ,no coz jak narazie klamcy grozic tam jak Oni przyjada to zobacze.Strasza takrze swoja moca,jedno co potrafia ludziom falsz wciskac w glowy ,noca po kryjomu wciskac sie do cudzych domow. A mnie wisi ta ich moc Kolo zici ,choc co chwila klepia „O MOJ BOZE” to nie sa wcale swieci,to juz gnojowka bardziej uswiecona.No coz moze i dlatego ze do stracenia wiele nie mam bo w pamieci tylko mam 60 pare latek ,wiec ja raczej dzieciaczek.Wiec czym sie tu przejmowac chorym bozym swiatem ,raczej niech sie przejmuja ci od moj Boze bo do stracenia Maja ONI wiecej.
            No coz zobaczymy jak Oni przyjada,nom jam tego Terz ciekawy,przecierz mialem obiecane dowiedzenie sie calej prawdy.No coz mowia zem ja duren gorszy od mojego brata ale nie ja z nimi zabil Ojca ani Matki wiec niech im bedzie ze ja dla nich glupek,no coz ale na ich miejscu wcale bym nie liczyl na to ze goscie to Terz durnie.
            No coz nakradli w imie boga swe miliony za to zrobili milionom pieklo na tej ziemi.No coz teraz trzeba bedzie oddac co kradzione i odpowiadac za slowo Ojcom dane,wiec jeszcze widac kombinuja z kogo zrobic kozla ofiarnego.
            No coz klamca to klamca sprawa tu jest prosta i nie wazne jakie zalozy sobie ubranie Boga ,Papierza czy Biskupa. Od boskie plotkary co Matki ani Ojca nie znaja,no coz mowia slowiany ze za zlamane slowo przyjdzie przed Welesem stanac ,wiec im zycze Szczesc Boze ale czy im to pomoze ,tak wlasciwie to Maja wlasny los w wlasnych rekach,
            wystarczy dotrzymac danego slowa.No ale wtedy przyjdzie przyznac sie do klamstwa i Ojcow zdrady ,wiec mysla ze nowymim klamstwami wyjda z swego bagna.
            No coz duchowych kaplonow sie nazbieralo od groma,karzdy tylko oczekuje darow.
            No coz biedne ludziska ,co im wyplata wystarcza ledwo od 1 do ostatniego,jaki kaplon ich uduchowi.
            No i jedna wazna sprawa ,jak sie wszelkiej masci kaplonom nie dasz manipulowac to beda robic z czlowieka gada.No coz ja nie bezbledny jestem ale to sa moje wlasne bledy,wiec cudzych bledow mi nie trzeba,te niech se bydlaki z moca klamcy zostawia dla siebie.

  14. Daria pisze:

    Wiecie co… Czytalam wlasnie stare posty nnki. Zaciekawil mnie pewien post o kryształach. Nie wiem dlaczego, ale gdzies tam mam poczucie, ze jest to powiazane z moim snem, ze nasza przestrzen/zycie/planety sa w kamieniu. I moze sami jestesmy w takim krysztale, nienaturalnym dla nas.
    Pudełko…

    • Margosia pisze:

      „… moze sami jestesmy w takim krysztale, nienaturalnym dla nas.
      Pudełko…”

      _____
      Ja nie mam Dario takich odczuć, więc nie podzielam tego poglądu…

    • Loja Jolajna pisze:

      I moze sami jestesmy w takim krysztale
      _________________
      Ja jakoś nadmiernie nie rozmyślam na ten temat, bo zdaję sobie sprawę, że do prawdy nie dojdę.
      Jeżeli już to najbardziej pasuje mi teoria, że zarówno moje ciało jak i cały otaczający mnie świat materialny jest senną iluzją mnie-istoty duchowej, niematerialnej.
      Przekonałam się na własnej skórze, że można śnić seryjnie, czyli pamiętając sen z poprzedniej nocy, w kolejnej można kontynuować śnienie poprzedniego…podobnie jak z serialem filmowym.
      Moze przecież być tak, że duch będący we śnie podstawowym śni, że idzie spać i zaczyna śnić…czyli sen w śnie zagnieżdżony.
      Śnić mozemy o wszystkim czego tylko dusza zapragnie, we śnie możemy przeżywać wzloty i upadki, radości i smutki, dokładnie wszystko…narodziny to zaśnięcie ducha i początek snu, śmierć to przebudzenie i koniec snu.

    • mały budda pisze:

      Wiecie co… Czytalam wlasnie stare posty nnki. Zaciekawil mnie pewien post o kryształach. Nie wiem dlaczego, ale gdzies tam mam poczucie, ze jest to powiazane z moim snem, ze nasza przestrzen/zycie/planety sa w kamieniu.
      Odpowiedź.

      Tak prawdę pisząc to żyjemy w sieci kryształów.
      Faktycznie przestrzeń i życie matki natury są w kamieniu.
      Tylko kamień jest wiecznie żywy, gdyż mam możliwość przechowywania informacji.
      Z czasem zrozumiałem, że wizji kamienny olbrzym. To takie wejście do serca matki natury. Dlatego czuję, że kamienie są wstanie przenosić wibracje. Tak więc można powiedzieć wieczne żywe.
      Moje doświadczenia potwierdzają, że niewidzialne kryształy istnieją.
      Samemu trzeba rozpoznać kryształy w sobie.

      I moze sami jestesmy w takim krysztale, nienaturalnym dla nas.
      Pudełko…
      Odpowiedź.

      Pewnym sensie tak oczywiście być może.
      Tak więc każdy sam poszukuję swojego wyjątkowego kryształu.
      Tylko, że kryształ to cudowne światło, które mieszka sobie wnętrzu człowieka.

      Odpowiedz

  15. BasiaB pisze:

    Dawid56 pisze:
    Kwiecień 6, 2017 o 20:49

    Rzeczywiście gdyby Basia BB i Livia przeczytały ten wpis to by nie pisały o Tobie Małgosiu głupot
    https://margo0307.wordpress.com/2013/08/

    @ Dawidzie – logika Kalego:
    MK wkleiła link do paszkwilu napisanego przez młodocianego, chciwego i rozbuchanego emocjonalnie i seksualnie „człowieka”, bo to też nie jest pewnikiem – i to wg Ciebie jest OK.
    Ja wkleiłam wypowiedź szanowanej blogerki – to jest wg Was kłamstwo.
    Kunda bufor – zawsze o tym wspominała MK, a wystarczy poszukać czym to faktycznie jest.

    Po raz kolejny przypominam: Czerwona Kahina DOPŁYNĘŁA.
    Przypominam moją jedną z pierwszych wizji opisanych swego czasu i tutaj, dotyczyła spotkania z Nuth :
    https://mistykabb.wordpress.com/2014/03/13/lemuria/comment-page-1/#comment-1666

    Przypominał mi o tym wpis Kiary:
    https://mistykabb.wordpress.com/2017/02/26/popiol-i-diament-stan-borys/comment-page-1/#comment-30377

  16. Maria_st pisze:

    Czerwona Kahina DOPŁYNĘŁA

    co tzn?
    i czego tu sie bać ?
    Własnych wyobrazni ?

    • BasiaB pisze:

      ” i czego tu sie bać ?”
      Dlaczego pierwsza myśl to strach ?
      Powinna być radość – nie uważasz ?

    • Margosia pisze:

      BasiaB pisze: Kwiecień 7, 2017 o 14:31
      „…Po raz kolejny przypominam: Czerwona Kahina DOPŁYNĘŁA…”
      *
      Maria_st pisze:
      „co tzn? i czego tu sie bać ?”

      ______
      Maryś, znaczy to tyle, że… BasiaB przywołała słowny symbol, jakim posłużyli się Indianie Hopi, będący jednym z najbardziej tajemniczych ludów Ziemi, dla których zachowanie harmonii we Wszechświecie jest podstawowym wyznacznikiem ich etyki.
      Według ich tradycyjnego widzenia świata – które możemy nazwać holistycznym – wszystkie żyjące istoty, nie tylko ludzie, są istotami duchowymi współzależnymi i spokrewnionymi ze sobą. Ludzie nie są oddzieleni od Natury i nie są zdolni do panowania nad nią, są tylko jednym z elementów większej całości…

      Owy przywołany przez BasięB słowny symbol zawarty jest w tzw. „przepowiedni Hopi”, która dostarcza wartościowego drogowskazu nt. obowiązujących nas wszystkich zasad, które winny przyświecać nam na drodze naszego życia.
      Przepowiednia opatrzona 9-cioma poprzedzającymi ją znakami, przedstawia określony wzór ewolucji w tym świecie i pozwala jednostkom dowiedzieć się czego mogą spodziewać się w przyszłości i w ten sposób przygotować się na to, co jest nieuniknione…

      Tyle że… nigdzie nie jest dokładnie przepowiedziane – kiedy obecny świat się zakończy 🙂 do tego więc czasu… wszyscy powinniśmy żyć w sposób odpowiedzialny i uczynić jak najwięcej, aby przyczyniać się do harmonii Wszechświata i dla dobra wszystkich czujących istot… ❤

      I naturalnie oczywistym jest, że… „nie ma czego się bać” jedynie dla tych z nas, którzy nie utożsamiają się z ciałem, lecz doskonale wiedzą, że… posiadają ciało !

      Wszyscy natomiast, którzy zatracili wiedzę i świadomość swej wielowymiarowej istoty – żyją w ciągłym strachu o utratę swojej formy – jaką jest ciało fizyczne…
      I tacy właśnie ludzie – żyjący w strachu – postanowili rozpowszechniać fałszywą interpretację przepowiedni Indian Hopi po to właśnie, aby… inni ludzie również żyli w ciągłym strachu podobnie jak robi to BasiaB i jej kolega Ktoś 🙂

      Całą treść tej niezwykle ciekawej przepowiedni można sobie odnaleźć na różnych stronach w sieci, na końcu wpisu podałam link do strony, z której zacytowałam poniższe fragmenty z omawianej przepowiedni:

      „…Powrót Niebieskiej Gwiazdy Kachina, która jest także znana jako
      Na Ga Sohu, będzie alarmem dla nas mówiącym nam jak żyć i że nowy
      świat nadchodzi. Tak się zaczną zmiany. Rozpalą w nas ogień.
      Będą nas palić nasze pragnienia i nasze konflikty, jeśli nie zapamiętamy
      pierwotnych nauk i nie powrócimy do życia w pokoju
      .

      Zaraz po bliźniakach przybędzie ten, który będzie Oczyszczał.
      Czerwona Kachina, z którą przyjdzie Dzień Oczyszczenia.
      W tym dniu Ziemia, jej stworzenia i całe życie, które znamy zmieni
      się na zawsze. A przed nią będzie postępował posłaniec i będą
      zostawiane znaki tym na Ziemi, którzy pamiętają stare dni…

      Wszystko czego doświadczamy jest kwestią naszych wyborów.
      Okaże się, że wielu straci swe dusze w dniach ostatecznych.
      Tak intensywne okażą się zmiany, że słabi w swej świadomości ducha oszaleją,
      ponieważ jesteśmy niczym bez ducha.
      Oni znikną, ponieważ okażą się tylko pustymi, bezużytecznymi ciałami.
      Tylko ci, którzy powrócą do starych wartości będą w stanie odnaleźć spokój umysłu.
      W ziemi odnajdziemy ukojenie od szaleństwa dookoła nas…”

      Indianie Hopi wierzą, że ludzkość przeszła już przez trzy cykliczne stadia życia od początku swego istnienia.
      Na zakończenie każdego stadium ludzkie życie poddane było oczyszczeniu przez Wielkiego Ducha z powodu korupcji, chciwości i odchodzeniu od wartości duchowych zawartych w jego naukach.
      Ostatnie wielkie zniszczenie trzeciego z kolei świata (Kuskurza), poprzedzającego obecny świat, dokonało się w wyniku powodzi i że uratowali się tylko ci, którzy byli najwierniejsi tradycyjnej, uduchowionej drodze życia…

      Dobrze by było, gdyby… wszyscy ci, którzy dzisiaj straszą innych takimi m.in. słowami jak np te, które wlepiła nam tu BasiaB:

      „przypominam: Czerwona Kahina DOPŁYNĘŁA”

      zapoznali się z całościową filozofią życia tych wspaniałych i mądrych ludzi, jakimi bez wątpienia są Indianie Hopi, których droga życia jest tradycyjnym, etycznym kodem, niezapisanym – lecz spójnym i zintegrowanym, wyrażającym pogląd na Rzeczy Istność na poziomie zachowań i uczuć, mających świadomość, że… każdy człowiek jako jednostka – poprzez swoje zachowanie – wpływa pozytywnie lub negatywnie na ogólny pożytek zbiorowości i który ma obowiązek kierować się personalną odpowiedzialnością…, a zaniedbując rozwijanie tej mocy, oznacza, że… wykazuje brak troski o innych…

      „…Kultywując Drogę Hopi jednostka przynosi sobie i całej społeczności pokój, dobrobyt i szczęście.
      Etyka Hopi podkreśla, że jednostka jest zaledwie jednym z wielu elementów złożonej, społecznej całości, która funkcjonuje harmonijnie dzięki odpowiedzialnemu wypełnianiu przez jednostki swych ról jako członków społeczności, a nie indywidualnych osób.

      W tradycji Hopi indywidualny ideał człowieka jest podporządkowany społecznemu ideałowi.
      Dla Hopi nie istnieje pojęcie przywileju i niewolnictwa.
      Nikt nie jest uważany za niższego od innych.
      Wszyscy pomagają sobie nawzajem…
      Instytucje Hopi i ich myśli koncentrują się na ideale pokoju i ich kultura ukierunkowana jest na ten cel.
      Nazwa Hopi przypomina członkom plemienia o ich obowiązku życia w pokoju.
      Nazwa Hopi znaczy:
      ci, którzy żyją w pokoju lub ci, którzy podążają właściwą drogą…”


      https://prawda2.info/viewtopic.php?t=9542

      • Loja Jolajna pisze:

        Wspaniali ludzie ci Indianie Hopi, jak dla mnie, dla ciebie pewnie mniej bo jednak nigdy wegetarianami nie byli i teraz też nie są.

        Jak myślisz Margosiu, jaka moze być geneza ich filozofii na życie, skąd wierzenia, które tak długo trzymało ich razem?
        Wg mnie to prawdziwie mądrzy ludzie…co stoi na przeszkodzie żebyśmy i my takimi byli…ciekawa jestem twojego zdania.

        • Margosia pisze:

          „Wspaniali ludzie ci Indianie Hopi, jak dla mnie, dla ciebie pewnie mniej bo jednak nigdy wegetarianami nie byli i teraz też nie są…”
          _____
          Wiesz Loja ?, zastanawiające jest to, że tak często… wypowiadając się na naszym forum w różnych tematach poruszasz ni z gruszki ni z pietruszki wątek wegetarianizmu, czyli niejedzenia ciał martwych zwierząt… i przez jego pryzmat prezentujesz swoje umysłowe wyobrażenia i przekonania…

          – Czyżby… było to echo odzywających się w tobie nieuświadomionych wyrzutów sumienia ?

          Post, który napisałam, a który jest odpowiedzią na wypowiedź BasiB straszącej nas, że.. „Czerwona Kahina DOPŁYNĘŁA” nie zawiera przecież w sobie informacji odnośnie tego czy Indianie Hopi są, czy też nie są… „wegetarianami”

          – Czy wiesz ?!… skąd u ciebie to pytanie połączone ze stwierdzeniem, że… „dla mnie Indianie Hopi pewnie są mniej wspaniałymi ludźmi niż dla ciebie ?”, pomimo, że wyraźnie przecież napisałam nt. filozofii życia tych wspaniałych i mądrych ludzi ?

          – Czy ty… napewno rozumiesz co czytasz ?!

          Inną sprawą jest twoje autorytatywne stwierdzenie:
          „Hopi… jednak nigdy wegetarianami nie byli i teraz też nie są…”

          Z tego, co mi wiadomo – głównym źródłem pożywienia żyjących bardzo ubogo, a nawet bardzo nędznie – jak na warunki amerykańskie – Indian Hopi, stanowiących niewielką enklawę w ogromnym rezerwacie Indian Navajo – jest kukurydza, którą traktują ze szczególnym szacunkiem…

          „…Dla corocznego prze­trwania Indian szczepu Hopi zbiór kukurydzy jest tak ważny, że przy sadzeniu śpiewa się i tańczy wokół niej, aby dobrze wzeszła.
          Ceremonialny coroczny taniec, który nosi nazwę: „corn-dance” – jest symboliczną uroczystością, która gromadzi całą ludność…”

          * * *
          „…ciekawa jestem twojego zdania”
          _____
          Loja, wybacz szczerość, ale ponieważ wyczuwam… czym podszyta jest ta twoja „ciekawość”…, to opowiem tobie tak:

          Optymizm to doskonała metoda, aby bezpiecznie przejść przez meandry życia, bo droga, która prowadzi do szczęścia – to droga do Wolności, tyle że… jest to droga niełatwa…
          Ażeby odczuwać stan bycia w Optymizmie – niezależnym od warunków i form zewnętrznych – trzeba posiąść umiejętność zgodnego współistnienia wszystkich gatunków przejawionego na Ziemi życia…

          „Światło jest źródłem wszystkiego co istniało i istnieje. Z tego światła zrodził się pył kosmiczny, a potem wszystko co żyje… rośliny, zwierzęta i ludzie..”, mądrość Hopi

          • Loja Jolajna pisze:

            „…ciekawa jestem twojego zdania”
            _____
            Loja, wybacz szczerość, ale ponieważ wyczuwam… czym podszyta jest ta twoja „ciekawość”…, to opowiem tobie tak:
            __________
            masz rację, moja „ciekawość” jest podszyta pewnością, że nie odpowiesz na moje pytanie własnym zdaniem, bo go zwyczajnie nie masz, nie masz też wyobraźni na tyle żeby próbować pogdybać na ten temat.

          • Margosia pisze:

            ~ wyczuwam… czym podszyta jest ta twoja „ciekawość”… ~
            *
            „masz rację, moja „ciekawość” jest podszyta pewnością, że nie odpowiesz na moje pytanie własnym zdaniem, bo go zwyczajnie nie masz, nie masz też wyobraźni..”
            _____
            Ano właśnie Loja…, to są te twoje intencje dowalenia współrozmówcy – zawoalowane słowem… „ciekawość”
            Ehhh.., Loja, Loja…

          • Loja Jolajna pisze:

            nie chodzi o dowalanie
            ale nie lubię dyskutować z osobami, które nie mając własnego zdania podpierają się nadmiernie cytatami z opublikowanej wiedzy innych ludzi, a ja bym chciała znać opinię twoją, a nie tych innych ludzi, opinię nie skażoną czyjąś inną.
            Pewnie zaraz mi tu napiszesz, że twoja opinia jest zbieżna z opiniami ludzi, których uznajesz za swoje autorytety, że te wszystkie opinie masz poukładane w swoim notatniku i w zależności od tematu dyskusji trzepiesz nimi jak z rękawa…szukaj, kopiuj, wklej.

          • Margosia pisze:

            „…nie lubię dyskutować z osobami, które nie mając własnego zdania podpierają się nadmiernie cytatami..”
            _____
            Nie lubisz dyskutować z osobami, które… mówią prawdę o tobie taką – jaka ona jest, bo ta prawda tobie nie odpowiada, ponieważ nie zgadza się z tym co na swój temat myślisz w swoim pokrętnym ego-umyśle i tyle.
            * * *
            „…Pewnie zaraz mi tu napiszesz…”
            _____
            Ano właśnie – to jest ta twoja cała „prawda wypełniona pewnością”, bo z góry już wiesz – co napiszę…
            Już ci kiedyś… Loja napisałam i zdania nie zmieniłam, bo nic się nie nauczyłaś !, pomimo, że za każdym razem występowałaś pod innym nickiem, to jednak to, co wyrażałaś ciągle było takie samo i zdradzało twoje intencje.

  17. Ifryt pisze:

    Baby to są takie porypane że chwilami to się ich prawie boje… 😀

    • JMR pisze:

      to prawda niektóre baby są porypane, że strach się nawet bać.
      Proszę mi wybaczyć ale muszę u Was zamieścić post do szalonej Livii, może przeczyta i przestanie bredzić..

      „druga osoba jest niejaka Katarzyna/Jaga, podpisujaca sie tez ostatnio jako JMR. Ktora sama o sobie napisala, ze jako jedna z nielicznych osob miala kiedys pelen dostep do dolnoslaskiej bazy danych.. Pytanie ~ czego ci urzednicy panstwowi szukaja na blogu takim jak ten? bo ja to rozumiem w ten sposob, ze sa to agenci wlasnie takich sekt jak Antrovis.. zreszta A58 sam napisal wyraznie, ze pani Katarzyna podobnie jak I Maria st pelni bardzo wazna role w jego projekcie”
      1. nigdy nie miałam dostępu do dolnoślaskiej bazy danych bo nie w tym województwie pracowałam. Pisałam to w kontekście posądzania Andrzeja58, ze rzekomo on to p. Gaik i że jeśli ktoś chce sprawdzić czy Andrzej S. jest tą osobą za którą się podaje może to sprawdzić znajdując dojście w urzędzie lub w policji.
      2. Urzędnikiem nie jestem od 8 lat.
      3. Żadnymi blogami ezoterycznymi i tymi tematami nie interesowałam się do czasu ukazania się artykułu na Infrze p.t. „Widmowy Lunapark” – polecam to o mnie.
      4. To co pan Andrzej58 napisał jest jego sprawą, Ja nie raz mu odpowiadałam, że nic mi nie wiadomo o jakimś projekcie. Zdaje się, że i na tym blogu złożyłam protest odnośnie „projektu” 🙂
      5. Jak śmiesz Livio nazywać mnie agentką sekty. Moje dane personalne i adres znane są wielu osobom. Podałam je nierozważnie do publicznej wiadomości na infrze będąc zdesperowana właśnie przez podobne posądzające rojenia jak Twoje. To dlatego A58 nazwał mnie bardzo odważną osobą.
      6. Na punkcie pomówień wobec mojej osoby mam lekkiego bzika, więc nie dziw się, że kilka dni temu ostro Cię zrugałam.
      PS Nie mam nic wspólnego z osobami z MŻ poza wymianą postów z A58 i Marią na infrze. Z A58 czasami mailuję, rozmawiałam z nim również telefonicznie trzy lata temu. Nie łącz więc mnie z Dawidem56. A co w tym złego, że zajmuje się on genealogią? 🙂
      J imię, M drugie imię, R szlachetne nazwisko 🙂

      • siola pisze:

        Ja bym sie tym tak nie martwil,doradcy pchaja ja do tego .Smi nie zdaja sobie z tego sprawy ze tym wiecej szkodza samym sobie.Coz biedna kobieta rzuca sie przez nich i gryzie wszystko i wszystkich nie myslac .Kiedys napisalem tutaj ze gnoje pchaja ja do Branic.No coz musze cos wyjasnic przy tym by nie bylo niedomowien .Na Slasku mowilo sie ze do Rbnika Ida chorzy do Toszka ci co Maja troszka a do Branic wsadzaja boskie doktory zdrowych aby zrobic z nich chorych.Bo jeszcze Dziewcze powie jak Lucek ze ja ja do domu wariatow wsadzil.Z tego co do tej pory poznalem ,by cie meczyc musza poznac twoje tony ,jak sie nie dostroja porzadnie to si topia sami w swoim gnoju.Ktos siedzi bardzo blisko niej by ja gnoic i to ktos komu bardzo Ufa ,bez jej odpowiedzi czy ja tylek boli nie beda wiedziec czy otrzymala dobre ich wibracje.No coz moga jeszcze akcje ze to ty im do tylka wchodzisz bys powiedzial sie tlumaczac czy ich Mist na ciebie dziala.Wiedzialem ze od dziecka Braciszek to zasdrosna chciwa meda ,wiec dziwilem sie jak zaczal znosic mi gry do komutera i pytac czy mi piszczy w uszach,coz On za durny by odkodowac w grach zabezpieczenia ale Rutkowski byl w tym dobry.No co jesli wiesz ze Cale zycie robil tobie ktos na zlosc to nie uwierzysz ze nagle bedzie sie troszczyl o twe zdrowie i piski w uszach.Jedno co mnie dziwilo skad tu wziela sie polska komuna ,przecierz walczyli niby Ojcowie we wszystkich powstaniach o nasza i wasza wolnosc a tu sie dowiadujesz ze sa niemcami i musza im niemcy za cos placic ,moze za dobra sluzbe w imie boga.
        Najgorszym wrogiem dla MY i ONI stajesz sie wtedy gdy gnojom przestajesz wierzyc,wtedy beda gryzly obie strony,stajesz sie wtedy strachem dla niebieskich ptaszkow.Jak tu przyjdzie zyc Bogom jak znikna podzialy,,juz nie bedzie boskiego raju,bedzie musial karzdy wlasny Mist wyrzucic a nie pieprzyc ze jeden ma prawo brac a drugi ma prawo dawac i jeszcze za byc gnebionym.

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        to prawda niektóre baby są porypane, że strach się nawet bać.

        „druga osoba jest niejaka Katarzyna/Jaga, podpisujaca sie tez ostatnio jako JMR.

        Ta buźka i oczy mówią same za siebie Jaguś jeszcze tylko muszę wyczaić twoje perfumy z dawnych lat i już będzie la la la

        Ja wiemy Livia nie jest niczemu winna gdyż została przez kogoś nawet nie wiem kogo Zaczarowana 😉

        • JMR pisze:

          hahaha sukienkę wyczaiłaś. Dokładnie taką w identyczne kwiatki uszyła mi moja babcia jak dorastałam, z tym, że przed kolana. To wyczaj te perfumy… L)) :))

        • Maria_st pisze:

          Ja wiemy Livia nie jest niczemu winna gdyż została przez kogoś nawet nie wiem kogo Zaczarowana

          ciekawe….a ci co morduja innych….też działali zaczarowani przez kogoś
          Lucek IDIOTYZMY piszesz

          • siola pisze:

            Marys a moze sie mylisz,wiesz za co szly czarownice na stos.Ktos oklamuje( czaruje ) dziewczyne a te nawet nie lapie ze chodzi po Linie juz bez parasolki.

          • Maria_st pisze:

            Marys a moze sie mylisz,wiesz za co szly czarownice na stos.Ktos oklamuje( czaruje ) dziewczyne a te nawet nie lapie ze chodzi po Linie juz bez parasolki.”

            możliwe że sie mylę… jeśli chodzi o czarownice to były jednak inne czasy…

      • Maria_st pisze:

        Spytaj livie o karlika i inne niki wyrastajace niczym grzyby po deszczu–jedno co maja wspólne—szkalowanie innych….
        Czyżby to była jedna osoba?
        Paskuda ?

    • siola pisze:

      To tak jak ze zdjeciami,negatyw jest niedobry cieszko sie rozpoznac ,ale jeszcze wieksza zrobisz szkode jak za duzo swiatla czysta karta dostanie,zamiast Twego zdjecia pozostaje czarna karta.
      Ikar Terz sie pchal blizej slonca i co zostalo z niego na orbicie ,kupa smieci.

  18. Daria pisze:

    A moze lepiej na blogu Livi napisac jej wyjasnienia skoro tam sa stawiane zarzuty?

    • Margosia pisze:

      Dawidzie, obejrzyj ten filmik i powiedz czy… świat jest tym samym światem, który znałeś… ?

      • Dawid56 pisze:

        Małgosiu, dzisiaj przyszła mi do głowy tak myśl.Jezus Chrystus był też jednym z tych którzy za swoje dobro otrzymali zło.U Nigo było to jeszcze bardziej jednoznaczne.Jemu nic nie można by było zarzucić.On po prostu czynił dobro nauczał o Miłości nauczał o nowym Prawie , które było w opozycji do prawa „oko za oko, ząb za ząb ” i za głoszenie tego prawa Miłości został skazany na Śmierć.
        Mam pytanie dlaczego Kościół Katolicki nie zauważył, albo nie chciał zauważyć że głoszenie prawa Miłości jest znacznie ważniejsze od głoszenia idei Zbawienia?
        Powinna być najważniejsza wiara w dobro i empatię drugiego Człowieka, wiara w szacunek do Wszystkich Czujących Istot
        A co homoseksualzmu to są badania ( raport wydziału psychologii Uniwersytetu w Essex) że aż 82 proc. kobiet i 46 proc. mężczyzn odczuwa podniecenie na widok obu płci.Dzisiaj homoseksualizm nie jest chorobą.Nie znaczy to jednak tego, że nie istnieje granica bardzo cienka między zachowaniami homoseksualistów , które jednak są drażniące.
        Na przykład ostentacyjne całowanie się ludzi jednej płci .
        Dla mnie Papież Franciszek to fajny gość który stara się jeszcze zmienić skostniałe zasady w K.K, na przykład to że rozwodnik jest wykluczony z otrzymywania sakramentów.
        Papież Franciszek przyznał że zwierzęta mogą duszę, że chętnie ochrzciłby obcego
        Nie szpanuje swoim bogactwem i żyje bardzo skromnie
        Nie tworzy niepotrzebnych barier .Spotkał się po raz pierwszy od 1054 r z przedstawicielem Patriarchatu Moskiewskiego.
        Nie se tam mnich czy jakiś biskup prawosławny ortodoxa rzuca klątwę , widać że nic nie zrozumiał z nauk Chrystusa.

        • Loja Jolajna pisze:

          „Małgosiu, dzisiaj przyszła mi do głowy tak myśl.Jezus Chrystus był też jednym z tych którzy za swoje dobro otrzymali zło.U Nigo było to jeszcze bardziej jednoznaczne.Jemu nic nie można by było zarzucić.On po prostu czynił dobro nauczał o Miłości nauczał o nowym Prawie , które było w opozycji do prawa „oko za oko, ząb za ząb ” i za głoszenie tego prawa Miłości został skazany na Śmierć.
          Mam pytanie dlaczego Kościół Katolicki nie zauważył, albo nie chciał zauważyć że głoszenie prawa Miłości jest znacznie ważniejsze od głoszenia idei Zbawienia?”
          _______________
          Dawidzie, czy ty naprawdę jesteś taki jakiś tego owego 🙂 czy tylko taką sobie rolę tu grasz?

          Jezus za swoje dobro otrzymał zło…za jakie dobro?
          że nauczał miłości, ale niby do kogo ta miłość, przecież dość wcześnie olał swoją matkę, co jeszcze mogłabym zrozumieć, ale ojczyma, który jak swojego syna wychował i to w czasach, gdy nie było zrozumienia dla nieślubnych dzieci?
          Przecież w jakimś miejscu w Biblii jest napisane, że w pewnym momencie Jezus publicznie wyparł się swojej rodziny mówiąc że teraz to nie wy jesteście moją rodziną, ze teraz to oni są moją rodziną, wskazując na tłum wokół niego…no jakoś tak to pamiętam.
          Z perspektywy czasu można by pomyśleć, że Jezus nadzwyczajniej w świecie założył sektę, a sam miał ambicję zostać jej guru. W końcu to lepsze, ciekawsze, łatwiejsze itp zajęcie niż ciężka praca w rodzinnej stolarni.
          Wychodzi mi na to, że Jezus nauczał miłości do złych ludzi, jednocześnie oduczał miłości do ludzi dobrych, którzy go kochali…bo propagowanie nowego prawa, które było w opozycji do dotychczas obowiązującego : „oko za oko, ząb za ząb” miało w rezultacie doprowadzić do fatalnej dla dobrych ludzi zmiany. O ile do tej pory prawo ” oko za oko, ząb za ząb” pozwalało na minimalizowaniu złych ludzi w społeczeństwach, to po jego zmianie zło miało się rozlać dużą falą. Zło miało zapanować nad dobrem i tak się niestety stało i trwa do dziś.
          I myślę, że właśnie dlatego Bóg Ojciec nie kiwnął ani jednym palcem gdy Jezus konał na krzyżu. Oczywiście Jezus nie umarł na krzyżu za nasze grzechy, a tylko za swoje.
          to oczywiście tylko takie moje gdybanie na podstawie kiedyś przeczytanej Biblii.

          • Margosia pisze:

            „Dawidzie, czy ty naprawdę jesteś taki jakiś tego owego 🙂 czy tylko taką sobie rolę tu grasz?”
            _____
            Już cię kilka razy Loja prosiłam byś wyrażała swoje myśli jasno, wyraźnie i zrozumiale – tak by nie było miejsca na niedomówienia czy domysły.
            * * *
            „…Wychodzi mi na to, że
            – Jezus nauczał miłości do złych ludzi, jednocześnie oduczał miłości do ludzi dobrych, którzy go kochali…
            – Jezus nadzwyczajniej w świecie założył sektę, a sam miał ambicję zostać jej guru…
            – Zło miało zapanować nad dobrem i tak się niestety stało i trwa do dziś…
            – że właśnie dlatego Bóg Ojciec nie kiwnął ani jednym palcem gdy Jezus konał na krzyżu…”

            _____
            A cóż innego może wyjść z tak pokręconego umysłu – jak nie równie pokręcone wnioski ?!
            * * *
            „…Jezus… dość wcześnie olał swoją matkę…”
            _____
            – Czyżby nadal jeszcze pozostawał w tobie Loja nieuświadomiony żal do syna, pomimo, że jak napisałaś: „wybaczyłam” ?!

          • Dawid56 pisze:

            Dawidzie, czy ty naprawdę jesteś taki jakiś tego owego 🙂

            to znaczy jaki?
            Straszne co napisałaś Loju.
            Olał matkę?, Bóg nie kiwnął palcem? „a niby do kogo ta miłość”- do wszystkich Ludzi przecież głosił Przykazanie nowe daję Wam abyście się wzajemnie miłowali- to była kwintesencja jego nauczania
            Nie dzielił ludzi na Żydów czy nie-Żydów ( przykład Samarytanki) nie potępiał nierządnic

          • Loja Jolajna pisze:

            Czyżby nadal jeszcze pozostawał w tobie Loja nieuświadomiony żal do syna, pomimo, że jak napisałaś: „wybaczyłam” ?!
            __________________
            Jesteś Margosiu parszywie bezczelna i podła.
            Przecież napisałam tak :
            „przecież dość wcześnie olał swoją matkę, co jeszcze mogłabym zrozumieć, ale ojczyma, który jak swojego syna wychował i to w czasach, gdy nie było zrozumienia dla nieślubnych dzieci?”
            a ty znów wyrywasz z kontekstu.
            Wykorzystujesz w perfidny sposób problem, którym się z tobą prywatnie i tu z innymi kiedyś podzieliłam. Ordynarnie i na chama rozdrapujesz zabliźnioną ranę. Po co to robisz?
            Ani jednym słowem nie pomogłaś mi w zrozumieniu mojego problemu. Uporałam się z nim sama i przy pomocy moich bliskich i spory czas temu.

            Ty Margosiu nie jesteś w stanie zrozumieć mojego problemu, bo w moim synu widzisz siebie, a w swojej pasierbicy mnie, oczywiście nie dosłownie.
            Zobaczyłaś tak podczas naszych mailowych rozmów, gdzie ja nie manifestowałam współczucia i zrozumienia twojej sytuacji, proponowałam zaprzyjaźnienie się z pasierbicą, bo przecież to zaledwie kilkunastoletnia dziewczynka i wymagała serca od nowej mamy żeby sobie nie spaprać życia na samym starcie, bo przecież jak sama ubolewałaś dom niestety okazał się na nia być zapisany, a mimo to ty w nim chciałaś czuć się bezpiecznie i panią, bo przecież zainwestowałaś w remont tego domu, tak przemeblowałas życie dziewczynie, że ta zrobiła się krnąbrna, twoich kotów nie lubiła, wracała późno, tylko patrzeć jak się brzucha dorobi…czy się w końcu dorobiła, czy przez to została zmuszona opuścić swój dom i zamieszkać w wynajętym…tego nie wiem, bo rozmowę między nami ucięłaś i zaraz potem znielubiłaś mnie na całego.
            Wybacz Margosiu, ale uznałam, że dość tego!!! że należy ci się ode mnie mały kubeł zimnej wody na twoją głowę, nie masz żadnych uprawnień do pouczania mnie jako matki, do wypominania mi w tym temacie czegokolwiek, czy do robienia sobie ze mnie zabawy.

          • Margosia pisze:

            „Jesteś Margosiu parszywie bezczelna i podła…”
            _____
            Dziękuje Loja za przedstawienie twojego wyobrażenia o mnie.
            * * *
            „…czy się w końcu dorobiła, czy przez to została zmuszona opuścić swój dom i zamieszkać w wynajętym…tego nie wiem…”
            _____
            Nie wiesz Loja ?, no to ci powiem… 🙂
            Wyobraź sobie, że moja pasierbica poznała wspaniałego chłopaka i zakochana wyszła za niego za mąż, po roku urodziła małą Zosię, którą obie opiekowałyśmy się przez następne pół roku 🙂
            A teraz, kiedy przeprowadziła się już do swojego nowego domu, moja pasierbica przynajmniej dwa razy w tygodniu przyjeżdża do mnie z Zosią na kawę i pogaduchy, bo… „tak strasznie mnie i moje koty znielubiła”
            * * *
            „Wykorzystujesz w perfidny sposób problem, którym się z tobą prywatnie i tu z innymi kiedyś podzieliłam…
            Uporałam się z nim sama i przy pomocy moich bliskich i spory czas temu.”

            _____
            Przede wszystkim, to… „nie dzieliłaś się ze mną prywatnie żadnym problemem” !
            O twoim problemie sama napisałaś tutaj na forum.
            Poszukaj swego wpisu i poczytaj co tobie wówczas poradziłam !

            Z tego, co widzę Loja – niestety nadal sobie z tym problemem nie poradziłaś, ponieważ nadal mocno szarpie on twoje serce i zapewniam ciebie, że z tego powodu nie czerpię żadnej „zabawy” w przeciwieństwie do tego – co tobie wychodzi.

            Co zaś do… „kubła zimniej wody, który chciałabyś wylać na moją głowę”, to chyba raczej… przyda się raczej tobie by ostudzić twe rozgorączkowane ego…
            Po Zdrówka.

          • Maria_st pisze:

            Loja:
            „Wykorzystujesz w perfidny sposób problem, którym się z tobą prywatnie i tu z innymi kiedyś podzieliłam. Ordynarnie i na chama rozdrapujesz zabliźnioną ranę. Po co to robisz? ”

            „Rana zabliźniona to rana zagojona, aczkolwiek od czasu do czasu dająca o sobie znać. ”

            napisałas także :

            „Zobaczyłaś tak podczas naszych mailowych rozmów ”
            czyż nie jest to objete tajmnicą ?
            Dlaczego więc wywlekasz to o czym pisałyście między sobą ?
            Piszesz też ze już :
            „Uporałam się z nim sama i przy pomocy moich bliskich i spory czas temu. ”
            Po co ten ” kubeł zimnej wody ” ?
            Przeciez nikt Ciebie nie zmuszał tu bo napisania o synu, podaniu danych osobowych–sama to zrobiłaś …..
            A syn tylko szuka….jeśli miał dobre wzorce w domu–wszystko jest OK….
            Ma chłopak odwage…..

          • Maria_st pisze:

            Loja syn ma Twój charakter…tak mi się widzi, więc Mu zaufaj…

          • Margosia pisze:

            …„Zobaczyłaś tak podczas naszych mailowych rozmów.. ”
            *
            „czyż nie jest to objete tajmnicą ?”

            _____
            Owszem chyba są jakieś paragrafy dot. utajniania prywatnych rozmów, ale… jak dla mnie, nie ma to większego znaczenia, bo przecież.. wynika to z podstawowych zasad przyzwoitości… zachowanie w tajemnicy tego, o czym toczy się prywatna rozmowa pomiędzy osobami ufającymi sobie…, chyba ?

            I takim to sposobem… do pary z naszą koleżanką Livią – mamy kolejną „miłą osóbkę”, która nie dość, że postąpiła dokładnie – jaką mi łatkę przypięła i która z ochotą wylałaby jeszcze na mnie kubeł zimnej wody…
            Ha, ha, ha…

        • Loja Jolajna pisze:

          „Dla mnie Papież Franciszek to fajny gość ”
          _________________
          a dla mnie to zło wcielone.

          „Nie szpanuje swoim bogactwem i żyje bardzo skromnie”
          _________________
          czyli jednak ma bogactwo, ale to nie ważne, istotne, że się z nim nie obnosi, że czasem przyjedzie starym rowerem do pracy..jednym słowem ludzki PAN
          Nie szpanuje bogactwem przed barankami, to baranki wierzą w jego skromność i ubóstwo.
          A nie pomyślałeś Dawidzie, że ta skromność to tylko zwykły PR

          • Daria pisze:

            Tez nie mam pozytywnych odczuc co do papieza Franciszka

          • Dawid56 pisze:

            Nie pomyślałem , jeśli papież Franciszek nie uratuje K.K nikt tego nie jest poza nim dokonać.
            Papież Franciszek jako pierwszy papież zaczął walczyć z pedofilstwem i homoseksualzmem w Kościele.
            Przedostatni papież papież Benedykt XVI zrezygnował z urzędu w ogłoszonym przez siebie roku Wiary – mocna musiała być to wiara papieża Benedykta XVI skoro dał katolikom taki przykład – rezygnacja w Roku Wiary – wprost niepojęte!!!!
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_wiary

          • Daria pisze:

            A po co ratowac kosciol? Religie nam sa niepotrzebne.

          • Maria_st pisze:

            A po co ratowac kosciol? Religie nam sa niepotrzebne.

            I w tym się Dario zgadzamy

          • Margosia pisze:

            „…jeśli papież Franciszek nie uratuje K.K nikt tego nie jest w stanie poza nim dokonać…”
            ____
            Kochany Dawidzie, religie, których posłannictwem miało być nauczanie etyki, filozofii, itp., spełniły już swoją rolę, a może… uczciwiej byłoby powiedzieć: nie spełniły – jak widać – swojej roli, ponieważ same splamiły się „grzechami”, przed którymi miały chronić nieświadomych ludzi…
            I czy się komuś to podoba, czy też nie – niebawem, bo jeszcze za naszego życia – wszystkie systemy religijne upadną, podobnie jak upadną wszelkie inne autorytety…, bazujące na kłamstwie, półprawdach czy w ogóle nieprawdach…

            I jest to proces nieuchronny, ponieważ ludzie muszą w końcu nauczyć się samodzielności – samodzielnie myśleć, samodzielnie podejmować decyzje, samodzielnie wyciągać właściwe wnioski i samodzielnie odczuwać odpowiedzialność swoich decyzji…

            Obecną sytuację na Ziemi można porównać do… gotującej się w garnku wody, do której doskonała gospodyni wrzuca różne – na pierwszy rzut oka zdawałoby się – niepasujące do siebie składniki w postaci warzyw, przypraw, etc…

            Lecz w efekcie końcowym okaże się, że… z tej niepasującej do siebie mieszaniny różnistych składników wyjdzie… pyszna i pożywna zupa…

          • Dawid56 pisze:

            I czy się komuś to podoba, czy też nie – niebawem, bo jeszcze za naszego życia – wszystkie systemy religijne upadną, podobnie jak upadną wszelkie inne autorytety…, bazujące na kłamstwie, półprawdach czy w ogóle nieprawdach

            I o tym wiem i wcale tego nie żałuję 🙂 bo to już dawno powinno nastąpić 🙂

          • Margosia pisze:

            „I o tym wiem i wcale tego nie żałuję 🙂 bo to już dawno powinno nastąpić” 🙂
            ____
            Skoro wiesz, to dlaczego obawiasz się, że… „ jeśli papież Franciszek nie uratuje K.K nikt tego nie jest w stanie poza nim dokonać ?

    • Maria_st pisze:

      A moze lepiej na blogu Livi napisac jej wyjasnienia skoro tam sa stawiane zarzuty?

      Dario moderacja to blokada……nie wszystko wejdzie

  19. BasiaB pisze:

    @ Dawid:
    ” Kwiecień 7, 2017 o 19:40

    Basiu BB nie uważam Małgosi za żadną hejterkę, nie pamiętam aby oskarżała ona kogoś PIERWSZA , jej riposty były po prostu odpowiedzią na zaczepki.”

    To chyba Dawidzie mówimy o dwóch różnych Margo. No cóż nie Ciebie dotyczy, więc nie wiesz, albo nie chcesz wiedzieć.
    Wystarczyło by prześledzić wpisy, ale rozumiem że w Twojej obecnej trudnej sytuacji nie zwracasz uwagi i nie masz na to czasu.
    Zawsze chowałeś głowę w piasek udając, że tego nie ma.
    Nie użalaj się nad sobą, bo takich kalumni jak na mnie na tej stronie w latach 2012-2013, będąc wówczas internetową nowicjuszką, co widać po stylu pisania, nigdy nie doświadczyłam. Dlatego napisałam, że wróciło do Ciebie to okrucieństwo na jakie wówczas pozwoliłeś w stosunku do mnie.
    A nie były to tylko pomówienia, to były obsceniczne wulgaryzmy do mnie i pod moim adresem, ale wówczas też tego nie widziałeś, bo było Ci tak wygodniej, bezpiecznie i cichutko, byleby nikt nie naruszył Twojego strachu przed samym sobą, bo przecież KK nauczył Ciebie nadstawiać drugi policzek i tego widać spodziewałeś się po mnie.

    • Margosia pisze:

      „…Nie użalaj się nad sobą, bo takich kalumni jak na mnie na tej stronie… nigdy nie doświadczyłam…
      A nie były to tylko pomówienia, to były obsceniczne wulgaryzmy do mnie i pod moim adresem…”

      ____
      Takich – jak to nazwałaś: „obscenicznych wulgaryzmów”, które noszą miano hejtu – jakich używałaś i nadal używasz ty BasiuB i twój kolega Ktoś – nie widziałam na żadnej ze stron, więc nie przypinaj nikomu swojej łatki !

      Przypomnę ci BasiuB mądrość „meteorologów”:

      Kto sieje wiatr – zbiera burze

      Zebrałaś, zbierasz i nadal zbierać będziesz burze, które swym wiatrem nienawiści stworzyłaś, bo nikt inny, tylko ty sama sobie stworzyłaś i nadal tworzysz piekło, w którym żyjesz…
      Ale… to nie mój świat i nie mój problem.

    • Maria_st pisze:

      bo takich kalumni jak na mnie na tej stronie w latach 2012-2013, będąc wówczas internetową nowicjuszką, co widać po stylu pisania,

      W 2012 strone prowadziła nnka a ostatnim jej wpisem jest link do Fletni Pana w 2013,.
      Administratorka nie pozwalała na kalumnie ani wulgarne wpisy.

      • BasiaB pisze:

        ” Administratorka nie pozwalała na kalumnie ani wulgarne wpisy.”
        To prawda – w przeciwieństwie do Was, trafiłam na tą strone pod koniec 2013 roku – moja pomyłka 🙂
        @ Margo:
        ” Ale… to nie mój świat i nie mój problem.”
        Cieszę się, że to przyznałaś.
        Nie ja zbieram burzę, bo nie ja zasiałam 🙂
        Twoja retoryka jest tą samą, którą wczoraj zastosował Schetyna w swoim przemówieniu 🙂
        ” jakich używałaś i nadal używasz ty BasiuB i twój kolega Ktoś – nie widziałam na żadnej ze stron, więc nie przypinaj nikomu swojej łatki !”
        Widać kto z kim przestaje takim się staje ? – dlatego Margo – opuściłam Wasze żmijowe progi.
        A Wam bliźniaczki proponuje popołudniową lekturę, chociaż….noe nie wiem czy zrozumiecie:

        „Ciekawą rzeczą jest, że ktoś zadał pytanie o Lucyfera i Szatana. Ja nie jestem pierwszą osobą, która na to odpowie, ale może mogę coś dodać do tego tematu. Została ucięta głowa satanicznej sieć kontroli panoszącej się na całej planecie. Satanistyczny element kontrolny jest w zasadzie sztuczną inteligencją, jest polem plazmowym, które istnieje wokół tego, co nazywamy czarnym słońcem. W czasach Hitlera, jak również w Sumerze i czasach babilońskich czczono ​​Czarne Słońce, ukryte słońce, które jest binarnym Słońcem, którego nie widzieliśmy gołym okiem. Sztuczna inteligencja stworzyła świat tworząc wokół niego pewne środowisko. I ta sztuczna inteligencja stanęła na przeciw Czegoś, czy to Coś jest Boskim Źródłem, czy też jest to forma Inteligencji pochodząca z Natury, nie mogę teraz tego stwierdzić. Ale pomiędzy tymi dwoma siłami powstał spór i w rezultacie tego starcia niższy poziom satanistów na tej planecie nie ma już przywództwa. ”
        (https://krystal28.wordpress.com/2017/04/07/simon-parkes-w-wywiadzie-radiowym-02-kwietnia-2017/)

        –i dlatego takie SIEROTY po BLACK SUN znanym też jako maryja, tiamat czy Black Goo pozbawione swojego RADIOWEGO PRZYWÓDZTWA popadają w obłęd siejąc, jak źle wyregulowany nadajnik. SWOIMI SCHIZAMI na prawo i lewo…. ”
        https://mistykabb.wordpress.com/2017/02/26/popiol-i-diament-stan-borys/comment-page-1/#comment-30399

        Rozumiem Margo, że jest to dla Ciebie język obscenicznych wulgaryzmów 🙂

        • Margosia pisze:

          „To przytocz chociaż jedną kalumnię jakiej doznałaś w latach 2012-2013…”
          _____
          Dawidzie, szkoda czasu i energii na jałowe dyskusję z kimś – kto innych ludzi, nie przyklaskujących jej stylowi życia – polegającym na walce i niszczeniu – pragnie unicestwić nazywając ich.., „klonami, wcielonymi programami, robotami w biologicznych kombinezonach”…, powołując się przy tym na sobie tylko dostępną „wiedzę” zawartą rzekomo„w papirusach egipskich, sumeryjskich tabliczkach jak i biblii”
          – Czyż to nie jest doskonały sposób na usprawiedliwienie własnej nienawiści do ludzi, którzy nie pasują do jej modelu postrzegania życia ?!

          Przecież BasiaB lansuje – i to nie tylko tutaj na naszym forum – nic innego jak… poglądy XVII-to wiecznych imperialnych plantatorów, którzy podobnie jak ona – nie uznawali i nie traktowali ludzi o czarnym kolorze skóry jako LUDZI, tylko jak istoty „niższego rzędu” bez duszy właśnie !

        • Dawid56 pisze:

          Satanistyczny element kontrolny jest w zasadzie sztuczną inteligencją, jest polem plazmowym, które istnieje wokół tego, co nazywamy czarnym słońcem. W czasach Hitlera, jak również w Sumerze i czasach babilońskich czczono ​​Czarne Słońce, ukryte słońce, które jest binarnym Słońcem, którego nie widzieliśmy gołym okiem. Sztuczna inteligencja stworzyła świat tworząc wokół niego pewne środowisko.

          To prawda, ale AI to też po prostu zwyczajna , najzwyczajniejsza sieć internetowa, niestety nikt do tej pory nie obciął jej głowy, co więcej sieć staje się coraz bardziej groźna.
          Jedyne obcięcie głowy sieci to colaps prądowy, co byłoby straszne dla naszej planety.Bez elektryczności zaczniemy się wzajemnie mordować już za ok 5 dni a może jeszcze szybciej – dopóki starczy jedzenia , a napady na sklepy pozbawione prądu zaczną się jeszcze szybciej.A banki jeśli przestaną wydawać pieniądze?
          Nikt nie wypłaci żadnych pieniędzy ręcznie bo żaden bank nie będzie miał informacji ile się na koncie znajduje.Komórki przestaną działać po 24 godzinach od chwilu zaistnienia colapsu.
          Chcąc nie chcąc znaleźliśmy się w potrzasku sieciowo – prądowym
          Tak źle a tak nie dobrze.

    • Dawid56 pisze:

      Nie użalaj się nad sobą, bo takich kalumni jak na mnie na tej stronie w latach 2012-2013, będąc wówczas internetową nowicjuszką, co widać po stylu pisania, nigdy nie doświadczyłam. Dlatego napisałam, że wróciło do Ciebie to okrucieństwo na jakie wówczas pozwoliłeś w stosunku do mnie.

      To przytocz chociaż jedną kalumnię jakiej doznałaś w latach 2012-2013.Może być w kontekście.

      • BasiaB. pisze:

        Nie przytoczę – odsyłam do postów szczególnie z listopada, grudnia 2014 roku.
        Przyszłam poczytać co o mnie piszecie za namową Aurelii, która czytywała czasem waszą stronę.
        To w jaki skandaliczny sposób zostałam tam potraktowana, może się ostało, chyba że Maria_st zrobiła sprzątanie jak na mojej stronie.
        Zwracałam się wtedy do Ciebie o interwencję. Grochem o ścianę.
        I łaskawie nie poniżaj się więcej pisząc takie rzeczy, bo albo nie kontrolujesz wpisów na tej stronie, więc jest jak jest, albo masz w tym jakiś cel.

  20. M.A.T.13 pisze:

    Czesvc wszystkim.Lubie czlowiekow , takie jestem stworzenie stadne.Wpadam czasem na mistyki, nie wiem od kiedy ale jakos…Podoba mnie sie w necie to ze dzieki niemu wiem ze jest wiecej ludzi postrzegajacych swiat niestandardowo. W neta wszedlem dosc pozno , ucieszylem sie ze jest wiecej swirow zadajacych pytania a propos , poszukiwaczý.Kapnalem sie nawet ze sa dwie mistyki….ale meczy mnie hejt , chyba co raz wiekszy.Nie jestem zwiazany z zadna frakcja vzy swiatopogladem, ale prawsa jest taka ze gdyby ktos ja odkryl to reszta jak w mrowisku,ulu, kluczu ptakow podazala by za…Dajmy sobie oddechnac, nie cisnieniujmy sie tak ze swymi objawieniami, prawdami, pozwolmy im rozkwitać.Najwiwksza baczka tegoz rodu jest brak zgody.Jestesmy mocarni, czujemy ta sile ale brak nam jednomyslnosci.Nie mamy dystansu do siebie wzajemnie.Mozemy wszystko jedynie gdy zaczniemy wspolpracowac…Szlajam sie po roznych portalach …niestety w wiekszosci zaczyna daminowac jakas taka wynipslosc i przekonanie o swojej nieomylnosci..Niby dobrze a z drogiej strony to strasznie razi.Skoro wszystkim sie wydaje ze maja racje to czemu tak zaciekle musza je udaeać??!!Naprawde zycze nam wszystkim szczescia, spelnienia , znalezienia odpowiedzi, spokoju ducha pewnosci i radosci.Wierze ze naprade mamy dobre intencje, chcemy dobrze dla innych ino nam tak wychodzi.Ciezko jesyt przekazac nam wzajemnie te emocje.Chcemy podzielic sie miloscia , a gdy jestesmy zle odebrani , zaciwtrzewiamy sie, odbieramy jak atak i stajemy sie agresywni, zafziorni ironiczni …Wiem ze kazdy z nas vzuje sie wyjatowo, i mamy do tego prawo wszak rodzimy sie zwyciezcami….jako najsilniejsze isty …byty.Potem ta samoocena jest zachwiana i stad takie emocje.Dalej czujemy moc, misje tymczasem gdzies z boku sztychy. Moj kochang kraj i ludzie po przejsciach.Mam nadzieje ze koedys sie obaczym w rzeczywistosci i…..pzdr

    • Margosia pisze:

      „…Skoro wszystkim sie wydaje ze maja racje to czemu tak zaciekle musza je udowadniać??!!…”
      ____
      Dobre pytanie MAT13 🙂
      I myślę, że równie dobrą na nie odpowiedzią będą słowa wyrażone przez XIX-to wiecznego filozofa Arthura Schopenhauera, który m.in. powiedział:

      Każdy człowiek bierze ograniczenia własnego pola widzenia za ograniczenia całego świata

  21. siola pisze:

    Mysle ze to walka o Nasza I Wasza wolnosc,
    Tylko o k z nasza wolnoscia,gorzej z ta Wasza .
    Czy to musi ktos wiecznie wojowac z baba.
    czy to On czy Ona lepsza.
    Z tego wychodzi na koniec tylko jedno ,
    Zamiast milosci robi sie bagno,
    i zaczynaja dwie ukochane gwiazdki nawzajem sie blotem obrzucac.
    Beda mowic do ciebie rzes czlowieku sekta,
    ale sami sie trzymaja w kupie ,
    coz moze strach ze jak sam na sam zostanie stanie sie juz niepotrzebnym Mistem
    Karzdy mowi o wolnosci jednego jednak w tym brakuje Wolnosci.
    Mielismy juz wszystko Solidarnosc ,Wolnosc ale zawsze sie ukazalo ze zamiast byc wolnym czlowiekiem proleta z czlowieka zrobiono.
    No coz dla tych od wolnosci najwiekszym okazuje sie wrogiem ten co samodzielnie potrafi myslec,
    Wtedy jestes wrogiem wszystkich ,komunizmu ,kapitalizmu,,demokracji i wszystkich religi ,masz czlowieku na nas zapieprzac a nie myslec i jeszcze glupie (NIEWYGODNE)pytania zadawac.
    Wierz czlowieku wierz a my za ta myslec bedziemy za ciebie bys mial zbawienie w niebie a na ziemi nie za cieszko wiec czlowieku zostaw ty w spokoju samodzielne myslenie bo jak nasz Stworca zechce i tak w bloto cie wepchnie.
    I tak od tysiacleci niszczy sie czlowieka robiac z niego cos w rodzaju komputera ,no coz moze teraz Problem gdy czlowieka zastapi maszyna w robocie trza sie jak to mowi oswiecona pozbyc 7 miliardow badziewia,co to bedzie jesli stworca wszechrzeczy nie bedzie az tak glupi i do badziewia Terz zaliczy.

    Skoro wszystkim sie wydaje ze maja racje to czemu tak zaciekle musza je udowadniać??!!…”
    „Glupis Czleku nie rozumiesz prostej sprawy i do tego glupie pytanie zadawac sie wazysz,przeca tutaj chodzi o Twa wolnsc wiec walcz o Nia.”
    Na koniec jakos dziwnym trafem znowiu sie okarze rzes ty czleku tym przegranym,ale wtedy sie nie pytaj jak sie to stalo jesli mile Tobie zycie w wlasnym ciele.

    • Maria_st pisze:

      Skoro wszystkim sie wydaje ze maja racje to czemu tak zaciekle musza je udowadniać??!!…”
      „Glupis Czleku nie rozumiesz prostej sprawy i do tego glupie pytanie zadawac sie wazysz,przeca tutaj chodzi o Twa wolnsc wiec walcz o Nia.”
      Na koniec jakos dziwnym trafem znowiu sie okarze rzes ty czleku tym przegranym,ale wtedy sie nie pytaj jak sie to stalo jesli mile Tobie zycie w wlasnym ciele.”

      Bardzo dobrze napisane siola

    • Margosia pisze:

      „…Mielismy juz wszystko Solidarnosc ,Wolnosc ale zawsze sie ukazalo ze zamiast byc wolnym czlowiekiem proleta z czlowieka zrobiono…”
      ____
      Dokładnie Aloś, brzmiało to mniej/więcej chyba w ten deseń:

      „Za waszą i nasz wolność… idziemy na bój”

      co w domyśle miało oznaczać:

      My albo oni, a więc kto z nami – ten przyjaciel, kto przeciw nam – ten wróg, którego trzeba zabić, zniszczyć, spalić lub… „oczyścić”

      „..No coz dla tych od wolnosci najwiekszym okazuje sie wrogiem ten co samodzielnie potrafi myslec…”
      ____
      Dobrześ rzekł Aloś…

  22. Margosia pisze:

    To już… przechodzi wszelkie zdroworozsądkowe pojęcie !
    Livia smarując te poniższe bzdety, pokazuje że chyba… cierpi na jakąś paranoidalną przypadłość, w wyniku której… przestała odróżniać rzeczywistość od swoich pokręconych wizji chorego umysłu…

    „…Mam zdjęcie .. Max rozmawiał o tej osobie w wywiadzie z Alexem .. i innymi ludźmi na Mistyka Życia .. Przejęli ten blog, nie są właścicielami .. autor został przez nich zabity…

    Są połączeni również z CHEOPS PROJECT i DARK TEMPLARS ..

    Wcześniej nazwałem ich „polską drużyną bucegi”, ponieważ są to bardzo interesujące podziemia i portale / gwiazdy.
    Więc są połączeni ..
    A moim zdaniem także z dziwnym filmem z Polski, z terenu WarSaw … wideo nagrane w byłym szpitalu psychiatrycznym nazywanym byłym szpitalem psychiatrycznym..
    ta grupa jest bardzo agresywna .. są naprawdę szczęśliwi, kiedy mogą torturować innych ..

    Następny ważny temat w tej historii to GRUPA ZWIĄZANA Z GOLDEN TRAIN (XYZ), BLACK SUN i NAZI MK ULTRA.
    Używają fal elektromagnetycznych (KNNE), INDIE INDEKSU, OMEGA CODE, itp.
    Jedna z tych osób ma nick Siola.
    To jest polak, ale mieszkający w Niemczech, w Padeborn (obszar Wawelsburg) .. PRAWA RĘKA HAND SIOLI to A58. Polski ekspert w GOLDEN TRAIN i FURTENSTEIN CASTLE (po niemiecku: Schloss Fürstenstein) .. Mieszka tam – w Wałbrzychu, w pobliżu Ksiazu i RIESE COMPLEX .. Zadzwonił do Sioli ~ Srebrnej Głowy .. jego autentyczne nazwisko ~ ANDRZEJ GAIK .. imię Który używał w kontakcie ze mną na próżno oznaczał DAN .. w tłumaczeniu po polsku hebrajskim..”

    Zgłoś się kobieto do dobrego psychiatry, wyjdzie ci to na zdrowie !
    Po Zdrówka.

    • Maria_st pisze:

      „…Mam zdjęcie .. Max rozmawiał o tej osobie w wywiadzie z Alexem .. i innymi ludźmi na Mistyka Życia .. Przejęli ten blog, nie są właścicielami .. autor został przez nich zabity…”

      ze względu na pamięć Joli nie powinna pisac takich oskarżen.
      Toż w czasie choroby sama mnie poprosiła o zastępstwo a znała sie na ludziach jak mało kto……ja nie chciałam ponieważ nigdy nie miałam aspiracji do otwarcia bloga i nie znałam się na tym .
      tak to jest gdy samemu nie jest jest w porządku to to samo widzi sie u innych.
      Ciekawe, ze gdy livia pisala o tym by dobrać sie do nas / nie wiem po co, bo nie mam tak pokreconego umysłu/ to pozmieniano mi hasła w kompie–pisałam o tym nawet do Dawida, bo myślałam że zmienił je na MŻ.
      Niestety hasła do innych stron tez mi poginęły, niektóre bezpowrotnie….. jeszcze 2 razy miałam podobnie, a teraz komp całkiem padł….może to i przypadek ale ja w to nie wierze.

      „Są połączeni również z CHEOPS PROJECT i DARK TEMPLARS .. ”

      o ludzie…..co za IDIOTYZMY

      „ta grupa jest bardzo agresywna .. są naprawdę szczęśliwi, kiedy mogą torturować innych .. ”

      jak narazie innych torturuje livia i to z pełna premedytacja…

      „ta grupa jest bardzo agresywna .. są naprawdę szczęśliwi, kiedy mogą torturować innych ..”

      o ludzie……….

      „To jest polak, ale mieszkający w Niemczech, w Padeborn (obszar Wawelsburg) .. PRAWA RĘKA HAND SIOLI to A58. Polski ekspert w GOLDEN TRAIN i FURTENSTEIN CASTLE (po niemiecku: Schloss Fürstenstein) .. Mieszka tam – w Wałbrzychu, w pobliżu Ksiazu i RIESE COMPLEX .. Zadzwonił do Sioli ~ Srebrnej Głowy .. jego autentyczne nazwisko ~ ANDRZEJ GAIK .. imię Który używał w kontakcie ze mną na próżno oznaczał DAN .. w tłumaczeniu po polsku hebrajskim..”
      Andrzeju mieszkasz w Wałbrzychu ?
      Nie nazywa sie Andrzej Gaik–KŁAMIESZ KŁAMCZUCHO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Zalecenie:
      odejdz od internetu a poświęć czas dla małego dziecka
      Ja przy 3 dzieci nie miałabym czasu ani ochoty na internet…wazniejsza dla mnie RODZINA……….
      Uzależnienie sie leczy…………

      • A 58 pisze:

        „Andrzeju mieszkasz w Wałbrzychu ?”
        Tak Marysiu – mieszkam w Wałbrzychu.Gaikiem nie jestem.Co do zapisów Livii , to trochę wyrozumiałości.Pewnie zauważyliście że jestem z Siolą podstawowym podejrzanym o wszystko i wszędzie.To jest nieistotne ponieważ Livia jednoznacznie dla mnie jest nośnikiem informacji , które kiedyś zostały mi przekazane w różnych formach i pojawiają się w bardzo emocjonalnych postach .Tak jest z wątkiem portugalskim.Oprócz Livii jest mowa o tym w dwóch źródłach.Wiem jak się to zakończyło i jest to powiązane z moim terenem.To już nie są nawet kilometry odległości a setki metrów.Siolowe „pieczarki ” mają z tym związek.Wiem ,że tajemniczo to brzmi , ale o tym można mówić tylko ogródkami.

        • Maria_st pisze:

          Dziękuję za odpowiedz Andrzeju…

          „Co do zapisów Livii , to trochę wyrozumiałości ”

          niestety nie mam wyrozumiałości dla oszczrstw, pomówień, oskarżeń.
          wyrażam swoją opinię…

        • Dawid56 pisze:

          Ja też , są granice oskarżeń i granice ich formy!!!

        • Margosia pisze:

          „Co do zapisów Livii , to trochę wyrozumiałości ”
          ____
          Jak sobie wyobrażasz Jędruś ową „wyrozumiałość” ?, czy poprzez przymknięcie oka i milczącą aprobatę udającą, że… nic się przecież nie stało ?!

  23. siola pisze:

    No coz co niekturzy czytaja ale do glowy dochodzi tylko to co sami chca.No coz dla wyjasnienia Mickiewicz pisal Litwo Ojczyzno moja -ale robia z niego karzdy to co zechce.Pisze ja zem ja ci ani polok ani niemiec jeno z Slaskiej ziemi Lucy i Huberta synek a ze po Babce Lisi ogon na ramieniu to nie znaczy ze ja juz nie czlowiek ,bo nie miara ogona mierzyc trzeba jaki rozum w glowie.No coz co niekturym nie wystarcza jak jestes tylko czlowiek ,trzeba przypisac nawet komus latke ,bo musi byc my i Oni.
    Oskarzenia o Morderstwa to juz nie zabawa,pytanie tylko kto jej te glupoty w glowe wsadza,no coz moze jak to mowia czasem kobieta zakochuje sie w gwalcicielu i tu nie pomoga juz persfazje ,dla niej On to swiety a kto cokolwiek powie inaczej to gwalciciel i morderca.Mam nadzieje ze zmadrzeje jak narazie gryzie wszystkich nawet tych co chca podac reke,
    Sama w jakies sekty wlazla ,teraz chce przypisac innym jak Ktos sekciarstwo,.
    Zeby bylo jasne ,w tamtym roku na wiosne przez 3 tygodnie marca ,ktos wlamywal sie do garazu i do opon sruby wsadzal ,no coz powiedzialem co te zlodziejskie polskie znowu wymyslily .No coz wyjasnilo sie w czwartym tygodniu ,przyszlo pismo z Firmy z Opola ze potrzebuja odemnie podpis by mogli robic szambo i kanaly by zezowatych dziwek mist mogl splywac w imie boze.
    No i juz wymyslila baba,ja ja chce do szamba wsadzic,jak nie umie tutaj czytac i uwaza ze karzdy kto tu pisze to juz musi byc w jej starej sekcie i nic innego nie ma On na mysli tylko zeby ja mordowac.No coz bylem w jednej sekcie tak dlugo az sie wyjasnilo dla mnie krto za morem Matki stoi,no coz tak juz bywalo w zwyczaju ze po falszywym oskarzeniu wlascicielem stawal sie falszywy oskarzyciel,wiec wystapil ja z tej sekty w kturej chora rodzinka ma w gebie boga a w sercu i glowie pustka.od taka sobie pokazowka ,Zeby bylo smieszniej ,mam pismo z Biskupstwa z Padebornu by podac nazwisko pod jakim byl chrzest ale jak mam im to podac jak Boze Zona z zezowatej Dzidowej dupy pisze mi do domu ze nie wiem jak sie nazywam,wiec niech pytaja kaplony swoje swiete gownem smierdzace dzieci bo jak ja nie wiem to musi boza dziwka wiedziec.Przecierz to Taki prosty wniosek,zapytaj mistu jak sie ktos nazywa kturego chciano zmieszac z blotem ,no chyba ze sie wie i jeszcze glupio pyta.

    Mialem dzisiaj w nocy sen troche dziwny ,samoloty duze transportowe wyskakiwaly jakby ciemnej otchlani (kosmosu) w locie jak Stukasy ale nie bombardowaly ,gdy lot wyrownaly to zaczely zrzucac pieczarki kturych kapelusze byly wielkie jak te na gipsowni.

  24. Margosia pisze:

    „…Sama w jakies sekty wlazla , teraz chce przypisac innym jak Ktos sekciarstwo,.”
    _____
    Nie wiem Aloś czy ona… „wlazła czy nie wlazła w jakieś sekty”…, wiem, że nieźle ma pokręcone w głowie skoro pisze takie bzdury.!

  25. siola pisze:

    Livia Ether Flow says:
    April 9, 2017 at 12:44
    A 58 says:
    December 10, 2015 at 12:33
    Ale Siola nie udaje Livio.Nie napisałem przecież, że Siola jest głową operacji a to, że ja wykonuję tylko polecenia “PRZEKAZYWANE PRZEZ SIOLĘ” – To zasadnicza różnica. Otrzymałaś dziwny kod Omega. Ty nie wiesz co on oznacza, ale mogę powiedzieć jedno, że to informacja mówiąca o Twojej przynależności do grupy z nami. To dlatego my dwaj mieliśmy się zająć
    https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/11/27/pozytywni-illuminaci-paryz-i-kobra/comment-page-1/#comment-49904
    Z tego co napisal A58 wynika jasni, ze on jest wykonawca twoich polecen, ale skad pochodzi informacja, ze obaj macie sie mna zajac? Jakie jest zrodlo tej informacji, badz kto kim jest osoba ktora zlecila tego typu opieke? Jesli nie jstes glowa – kim jest ten ktos trzeci???

    Kobieto odpowiedz sobie sama na to czy nawet gdyby ktos to wiedzial to ci powie,przecierz ty w tej chwili widzisz wszedzie tylko mordercow ,Moze dla Twojego dobra jest nawet lepiej ze tego nie wiesz bo mozesz oskarzyc kogos o zbrodnie kturego gdybys o nim moze cos wiedziala o zbrodnie nie oskarzala..No laczenie mnie z Baska czy Ktosiem to juz zachodzi na dobra komedie ,leja juz oboje ze smiechu po nogach leja.Coz jestem chyba z was jedyny ktury nie ma z nikim prywatnego kontaktu ,wiec po co wymyslac jakies telefony czy Terz meile .Karzdy na Mistyce zna mnie tylko z tego co pisze dla wszystkich ,i nie trza sie tutaj wcale trudzic by wymyslac sekty i prywatne kontakty.Wiec dobrze by bylo np .zostawic Marie,Margo czy nawet Basie w spokoju bo ja znam tylko z pisania a nie prywatnie,coz pamieci z poprzednich wcielen nie mam jak wiekszosc oswieconych ,wiec wiem tylko tyle ile i co w tym zyciu przezylem,no coz moze sie kiedys Prawdy dowiem ,ale ta ktura w czesci poznalem powala czlowieka juz na kolana taka cieszka i to nie bym ja mial tak cieszko na garbie.
    No coz jak narazie mam takie dziwne uczucie ,ze nie chodzi tu co niekturym o ludzkie dobro,ale by sie dorwac do pamieci i szukanie kogos kto im w tym pomoze.
    Ja tam sobie nie Figluje ,nie szukam skarbow Zagorami ,serca Terz nie oddam ja karzdemu kto Naciaga,bo ja Ogier sobie Taki ze zamiast Owsianki lepiej jadam sobie owies i nie mnie naprawiac to co zrobiono na tym globie w imie Boze niech naprawia ten co czul sie Bogiem. a na ziemi zrobil burdel.

    • Margosia pisze:

      „..Kobieto… przecież ty w tej chwili widzisz wszedzie tylko mordercow…”
      ______
      Podobnie jak BasiaB – „wszeteczników pozbawionych duszy”…, a
      Loja – „kłamców”

      Nie widzisz Siola podobieństwa ?…
      Ha, ha, ha…
      Każda z nich widzi to, co chce widzieć i co z nią rezonuje

      Kiedyś… pisałam, że fale energii schodzących na Ziemię będą powodować coraz większe iskrzenie, zwarcia i wrzenie…, ponieważ ludzie, których serca przepełnione są strachem, fałszem i intryganctwem, pozbawieni wszelkich zasad etycznych – nie będą w stanie rezonować z nimi…, czego ta nasilająca się fala hejtu jest najlepszym przykładem…

      • Dawid56 pisze:

        Próbuję te energie trochę tonować znanymi mi i bezpiecznymi metodami, nie zawsze jednak mi się to udaje…

        • Margosia pisze:

          „Próbuję te energie trochę tonować znanymi mi i bezpiecznymi metodami, nie zawsze jednak mi się to udaje…”
          _____
          Ok Dawidzie, próbuj nadal, tyle że… to nie energie należy tonować – to ludzie muszą sami siebie stonować – zmienić się wewnętrznie by móc z tymi energiami rezonować.

          Ale… kto chce siebie stonować, zmienić siebie wewnętrznie jeśli uważa, że… on ma rację i że z nim jest wszystko oki, że to z innymi… „mordercami, wszetecznikami pozbawionymi duszy, kłamcami” jest źle i to oni są wszystkiemu złemu winni… ?

          Jak czytam to, co np. piszą nasze koleżanki… to doprawdy… trudno mi zachować spokój wewnętrzny…

          Np. BasiaB w odpowiedzi na post Marka, pisze m.in. o biednych ofiarach ludzkich, które przez bliżej nieokreślone „klony” zostały poddane… „absolutnemu niewolnictwu mentalnemu i fizycznemu”…, po prostu robi mi się niedobrze !

          Kto ludzi mentalnie zniewala ?
          Kto – jeśli nie – ich własny umysł, który wykoślawia prawdę do granic absurdu ?!

          – Czy ktoś komuś zabrania pracy z własnym umysłem tak – by umysł zaczął mu służyć w jego życiu – a nie na odwrót ?
          – Czy ktoś komuś zabrania poszerzania swej świadomości i swoich horyzontów umysłowych ?

          • Maria_st pisze:

            „Próbuję te energie trochę tonować znanymi mi i bezpiecznymi metodami, nie zawsze jednak mi się to udaje…”
            _____
            Ok Dawidzie, próbuj nadal, tyle że… to nie energie należy tonować – to ludzie muszą sami siebie stonować – zmienić się wewnętrznie by móc z tymi energiami rezonować.

            Ale… kto chce siebie stonować, zmienić siebie wewnętrznie jeśli uważa, że… on ma rację i że z nim jest wszystko oki, że to z innymi… „mordercami, wszetecznikami pozbawionymi duszy, kłamcami” jest źle i to oni są wszystkiemu złemu winni… ?

            Jak czytam to, co np. piszą nasze koleżanki… to doprawdy… trudno mi zachować spokój wewnętrzny…

            Np. BasiaB w odpowiedzi na post Marka, pisze m.in. o biednych ofiarach ludzkich, które przez bliżej nieokreślone „klony” zostały poddane… „absolutnemu niewolnictwu mentalnemu i fizycznemu”…, po prostu robi mi się niedobrze !

            Kto ludzi mentalnie zniewala ?
            Kto – jeśli nie – ich własny umysł, który wykoślawia prawdę do granic absurdu ?!

            – Czy ktoś komuś zabrania pracy z własnym umysłem tak – by umysł zaczął mu służyć w jego życiu – a nie na odwrót ?
            – Czy ktoś komuś zabrania poszerzania swej świadomości i swoich horyzontów umysłowych ? ”

            dobrze napisałaś

        • Daria pisze:

          Dawidzie wydaje mi sie, ze masz w sobie jeszcze wiele wątpliwości/programów/schematów do przejścia.
          Mam odczucie, że sie jeszcze motasz i ciągle szukasz.
          Popracuj nad swoim sercem/intuicja – ja na tym ostatnio sie skupiam i wychodzi mi to na dobre.

          • Margosia pisze:

            „Dawidzie wydaje mi sie, ze masz w sobie jeszcze wiele wątpliwości/programów/schematów do przejścia. Mam odczucie, że sie jeszcze motasz i ciągle szukasz…”
            ____
            Myślę Dario, że.. wielu z nas ma w sobie jeszcze wiele.. „wątpliwości/programów/schematów” do przepracowania, odnośnie własnego rozumienia rzeczywistości, w której żyje, swojego w niej miejsca… i siebie samego…

            I rzadko kiedy z-rozumienie przychodzi do nas w postaci… olśnienia…
            Jest to raczej dość długotrwały proces, podczas którego poszczególne puzelki wskakują na „swoje” miejsce.. diametralnie zmieniając całość postrzeganego przez nas i rozumianego obrazu…
            I to właśnie – jak dla mnie – jest piękne i zajefajne 🙂 że dopiero z perspektywy czasu, kiedy spojrzymy w przeszłość… zaważamy jak bardzo zmieniły się nasze poglądy, zdania, zapatrywania, poczynania, etc..
            I dopiero wówczas dostrzegamy… popełnione przez siebie błędy, które czasem… możemy, najczęściej jednak – nie możemy już naprawić…, oraz właściwie podjęte decyzję, których – nawet gdybyśmy mieli ponowną szansę – nic byśmy nie zmienili…

          • Daria pisze:

            Dokladnie ❤

          • Daria pisze:

            Chociaz ja nic bym nie zmienila – nie bylabym teraz w tym miejscu w ktorym jestem. Nawet „złe” rzeczy byly po co cos, nawet źle podjeta decyzja takze.

          • Margosia pisze:

            „…Nawet „złe” rzeczy byly po cos, nawet źle podjeta decyzja takze.”
            ____
            Zgadza się Dario, jest tylko… wg.mnie – jedno małe ale

            Wszystkie te tzw. „złe” rzeczy i źle podjęte decyzje” mają sens i spełnią swe zadanie jedynie wówczas – kiedy je sobie uświadomimy i zrozumiemy dlaczego stało się tak – a nie inaczej…
            Bo jeśli tego nie dojrzymy i że tak powiem… nie oświecimy światłem zrozumienia, to… te „złe rzeczy” nadal będą zadziewać się w naszej przestrzeni i tak długo nas… nękać, aż nareszcie.. zrozumiemy ich przesłanie i zaczniemy podejmować właściwe decyzje…
            Od tego momentu… „złe rzeczy” znikną z przestrzeni naszego doświadczania…

  26. Daria pisze:

    Margo jeden rokitnik mi juz puscil pączki, drugi nie, ale cierpliwie czekam az malenstwo sie obudzi 😳❤

    • Margosia pisze:

      „Margo jeden rokitnik mi juz puscil pączki drugi nie, ale cierpliwie czekam az malenstwo sie obudzi” 😳❤
      ______
      Wspaniale Dario i cieszę się razem z Tobą…

      Przesadziłaś je, czy jeszcze nie ?
      Jeśli tego jeszcze nie zrobiłaś, to tak sobie pomyślałam, że… jak są takie malutkie, to może pozwolić im przez ten rok podrosnąć i lepiej się ukorzenić, a przesadzić je ostrożnie dopiero na przyszłą wiosnę ?

      • Daria pisze:

        Przesadziłam 🙂 mysle ze im to nie zaszkodzi bo jeszcze taka pora ktora na to pozwala 🙂

        • Margosia pisze:

          „Przesadziłam…” 🙂
          ____
          A więc… niech Ci zdrowo i pięknie rosną…

          Ja wczoraj byłam u jednej z moich szwagierek i zostałam obdarowana maleńką szczepką geranium 🙂

          Ta cudowna pokojowa roślinka przy poruszeniu jej… wydziela przepiękny cytrynowy zapach, którego bardzo nie lubią komary… 🙂
          Ale… zanim urośnie to zapewne minie trochę czasu…

  27. Loja Jolajna pisze:

    Nie wiesz Loja ?, no to ci powiem… 🙂
    Wyobraź sobie, że moja pasierbica poznała wspaniałego chłopaka i zakochana wyszła za niego za mąż, po roku urodziła małą Zosię, którą obie opiekowałyśmy się przez następne pół roku 🙂
    A teraz, kiedy przeprowadziła się już do swojego nowego domu, moja pasierbica przynajmniej dwa razy w tygodniu przyjeżdża do mnie z Zosią na kawę i pogaduchy, bo… „tak strasznie mnie i moje koty znielubiła”…
    __________________________
    nowa wersja bajki o Kopciuszku opowiedziana ustami złej macochy?

    no przecież to ty skarżyłaś się, że dziewczynie koty przeszkadzają, ty na nią ostro najeżdżałaś robiąc z siebie ofiarę godną politowania.
    nie sądzę, że je znielubiła, prędzej była zazdrosna, ze całe serce im oddawałaś, serce które po stracie matki było jej bardzo potrzebne.
    odebrałam wrażenie, że to raczej ty nie byłaś w stanie jej polubić.
    radziłam żebyś się z nią zaprzyjaźniła, ale ty chyba uznałaś, że ja przeciw tobie, że jej stronę trzymam.

    • Margosia pisze:

      „nowa wersja bajki o Kopciuszku opowiedziana ustami złej macochy?…
      …radziłam żebyś się z nią zaprzyjaźniła, ale ty chyba uznałaś, że ja przeciw tobie, że jej stronę trzymam.”

      ____
      Loja, ależ ty masz wybujałą wyobraźnię…
      Jeszcze trochę… a dorobisz do tego całą i kompletną ideologię swoich pokręconych wyobrażeń…

  28. Loja Jolajna pisze:

    Loja syn ma Twój charakter…tak mi się widzi, więc Mu zaufaj…
    ________________
    o Boże, następna będzie wałkować temat z moim synem?
    Zrozum kobieto, że to dla mnie temat zamknięty.
    Syn nie ma mojego charakteru, nie wiem po kim ma, to dla mnie zagadka.
    Koniec, kropka, oki?

    • Maria_st pisze:

      o Boże, następna będzie wałkować temat z moim synem?
      Zrozum kobieto, że to dla mnie temat zamknięty.
      Syn nie ma mojego charakteru, nie wiem po kim ma, to dla mnie zagadka.
      Koniec, kropka, oki? ”

      Przepraszam
      Nie wiedziałam że jest to taki dla ciebie drażliwy temat

    • Daria pisze:

      Jeden moj syn ma cechy po moim ojcu. Z tym to roznie bywa 😉

      • Maria_st pisze:

        Jeden moj syn ma cechy po moim ojcu. Z tym to roznie bywa ”

        Ja mam 3 i każde nie tylko z wygladu inne to i charaktery także ha ha ha
        Ja tez kiedyś miałam inny….jako dziecko, nastolatka, i dziś–jest różnica
        Dziś wiem, że błędy sa po coś…tylko trzeba nad soba pracować…a i tak nieraz się zrobi głupstwo…i nie rozpaczam nad tym…choc może i troche mnie to kosztuje ale na przyszlość tym bardziej wzmacnia.
        Uważam, że błędy nie są takie złe…i to co było kiedyś nie koniecznie musi być tożsame dziś…
        Życie bez błędów byłoby nieciekawe i mało inspirujące.
        Ogólnie zasady biblijne..oko za oko, czy nadstaw policzek…sa agresywne….
        i jakie przeciwstawne choc księga ta sama…
        Dlatego najlepiej samemu wyciągać wnioski z doświadczeń…
        U mnie dziś piękna pogoda……słońce świeci, ciepło, ptaki spiewają…..piękny dzień i takiego życzę kazdemu…

        • Daria pisze:

          Mario absolutnie sie z Toba zgadzam ❤
          Moj drugi syn inaczej wyglada i inny ma charakter. Ale… Oboje kocham i ucze sie akceptacji tego jakimi sa. Wiele sie ucze od nich, wiele przełamuja we mnie programow.
          Tez nie zamierzam nadstawiac policzka – bede bronic siebie i swoja rodzine.
          Ja nie jestem osoba co bylam kiedys – z dziecmi pewnie tez tak bedzie.
          Ciagle mam odczucie ze mam sobie przypomniec po co tu przyszlam…
          Ogolnie nie zgadzam sie z zadna religia, uwazam, ze sa nam niepotrzebne. W kazdej religii gineli ludzie i nie jestem w stanie tego zaakceptowac. Nie mozna zaakceptowac tylko plusow, trzeba akceptowac calosc co dla mnie jest do nie przyjecia.
          Ja ciagle popelniam bledy, nie jestem idealna. Czesto przepraszam.
          Pogoda dzisiaj piekna ❤
          I jeszcze uwazam ze to nie przypadek, ze mam synow a nie corki.

          • Margosia pisze:

            „..Ja nie jestem osoba co bylam kiedys – z dziecmi pewnie tez tak bedzie…”
            ____
            Z biegiem lat… każdy z nas się zmienia, bogatszy o nowe doświadczenia…

            Z moją przybraną córką dość często poruszamy… hmm.., powiedzmy… „kontrowersyjne” tematy, wspominając różne – nie zawsze przyjemne sytuacje z przeszłości.., nacechowane brakiem wzajemnego z-rozumienia, wynikające z „różnic pokoleniowych” i odmiennego postrzegania pewnych spraw… 🙂

            Nie tak dawno… usłyszałam od niej:
            „Ciocia jak to dobrze, że goniłaś mnie do szkoły i że ją skończyłam…”
            Bardzo wzruszyły i ucieszyły mnie te słowa, bo wiem, że… zaczęła patrzeć na pewne sprawy z innego punktu.., i zaczęła rozumieć pewne rzeczy – przeciwko którym tak bardzo się wcześniej buntowała…

          • Maria_st pisze:

            „..Ja nie jestem osoba co bylam kiedys – z dziecmi pewnie tez tak bedzie…”
            ____
            Z biegiem lat… każdy z nas się zmienia, bogatszy o nowe doświadczenia…

            Z moją przybraną córką dość często poruszamy… hmm.., powiedzmy… „kontrowersyjne” tematy, wspominając różne – nie zawsze przyjemne sytuacje z przeszłości.., nacechowane brakiem wzajemnego z-rozumienia, wynikające z „różnic pokoleniowych” i odmiennego postrzegania pewnych spraw… 🙂

            Nie tak dawno… usłyszałam od niej:
            „Ciocia jak to dobrze, że goniłaś mnie do szkoły i że ją skończyłam…”
            Bardzo wzruszyły i ucieszyły mnie te słowa, bo wiem, że… zaczęła patrzeć na pewne sprawy z innego punktu.., i zaczęła rozumieć pewne rzeczy – przeciwko którym tak bardzo się wcześniej buntowała…

            Znam to Małgoś..
            Toz i my sami kiedyś mieliśmy podobnie
            Każda pora ma swoje prawa a więc i durnoty w głowie…
            Ja zostając matką zrozumiałam jak wielką pracą jest bycie rodzicem i dzięki temu nie ma w mojej rodzinie tzwróznicy pokoleń…bo ja starsza to madrzejsza a ty–młodszy głupszy.
            Każdy z nas uczy sie na swoich błędach .
            Często wypowiedzi naszych najblizszych uświadamiaja nas iż nasze myslenie w tym względzie jest słuszne.

          • Daria pisze:

            Spłodzic dziecko to pikuś, wychowac go – to jest trudne zadanie.
            Ale jakby nie patrzec – wszystko jest nauka, doswiadczaniem.

          • Margosia pisze:

            „…Każda pora ma swoje prawa a więc i durnoty w głowie…”
            ____
            Oj prawda to Maryś, prawda…

            „..Każdy z nas uczy sie na swoich błędach .
            Często wypowiedzi naszych najblizszych uświadamiaja nas iż nasze myslenie w tym względzie jest słuszne.”

            ____
            I to też prawda Maryś 🙂
            Dobrze jest, gdy niektórzy z nas mają taki charakter i nie wstydzą się wypowiedzieć swoje myśli, odnośnie tego, że się… mylili – jak np. zrobiła to Justynka 🙂
            Mój mąż np. tego nie potrafi…, bo choć bardzo się zmienił, to jeszcze nigdy nie usłyszałam, że np. był w błędzie i że np. ja miałam słuszność, choć widzę jak obecnie swobodnie korzysta z tego – o co kiedyś… toczyliśmy niemal całe batalie…

          • Margosia pisze:

            „Spłodzic dziecko to pikuś, wychowac go – to jest trudne zadanie.”
            ___
            Nie wiem Dario jak to jest „Spłodzic dziecko”, bo tego nie doświadczyłam i pewnie w tym wcieleniu… już nie doświadczę…

            W zamian… wiem jak trudno jest wychować „nie swoje” dziecko, które w wieku 9-ciu lat zostało zaprogramowane dość… niefajnymi wzorcami… i puszczone samopas…
            Dziś wiem, że… jest to nielada sztuka !… by nie zwichrować takiemu dziecku psychiki, a jednocześnie spowodować by zechciało przyjąć nowe wzorce, które w przyszłości staną się dla tego dziecka wartościowymi drogowskazami…
            I w pełni zgadzam się z Tobą, że… „jakby nie patrzec – wszystko jest nauka, doswiadczaniem.”

          • Daria pisze:

            Margo to piekne ze udalo Ci sie stworzyc tak piekna relacje i to z przybrana córką 🙂
            A z facetami jest jak piszesz – tocze z mezem o cos batalie a potem „po cichu” wychodzi na moje 😂 i tez sie nie przyzna ze mialam racje 😉

          • Daria pisze:

            Ale pewien czlowiek ostatnio mi powiedzial, ze moj maz ma bardzo madra szyje – podbudowało mnie to, bo gdzies tam mam jeszcze niska samoocene w niektorych dziedzinach i brak pewnosci. Ciagle nad tym pracuje.

          • Maria_st pisze:

            Mój mąż np. tego nie potrafi…, bo choć bardzo się zmienił, to jeszcze nigdy nie usłyszałam, że np. był w błędzie i że np. ja miałam słuszność, choć widzę jak obecnie swobodnie korzysta z tego – o co kiedyś… toczyliśmy niemal całe batalie…”

            poczekaj Małgoś..nic na siłe…
            mój mąż mówi–znowu miałas rację, gdy dotyczy to tej samej sprawy, na poczatku jednak mówił—mylisz sie.

          • Margosia pisze:

            „Margo to piekne ze udalo Ci sie stworzyc tak piekna relacje i to z przybrana córką „ 🙂
            ____
            To prawda Dario… jest to niezwykle piękne i bardzo, bardzo dla mnie budujące 🙂 ponieważ dzisiaj dopiero widzę jasno, że.. mój sposób podejścia do… że tak się wyrażę – wyzwania – jakie postawiło na mojej drodze życie – okazał się właściwy i słuszny.
            Naprawdę satysfakcjonującym jest patrzeć jak… niesforne, uparte i krnąbrne niegdyś dziecko.., przeistoczyło się w młodą, mądrą kobietę z którą dzisiaj rozmawiam niemal jak z koleżanką i która obdarowała mnie takim zaufaniem – jakiego ja nie posiadałam w stosunku do swojej Mamy, którą przecież bardzo kochałam, ale… nie potrafiłam zwierzyć się jej z wielu moich kobiecych rozterek…

          • Margosia pisze:

            „poczekaj Małgoś..nic na siłe…
            mój mąż mówi–znowu miałas rację, gdy dotyczy to tej samej sprawy, na poczatku jednak mówił—mylisz sie.”

            ____
            Ha, ha, ha… Maryś, mojemu Kasiebkowi.. przez gardziel by nie przeszło, by powiedzieć: „znowu miałas rację”

            Nie dalej jak w sobotę, przyjechał do nas „szambelan” by wyciągnąć ścieki, i mój Kasieb wystroił się w nową ! koszulę flanelową, którą kupiłam mu w ub. tygodniu i… szykuje się do wyjścia na podwórze…
            Mówię do niego:
            Marysiu czyś ty oszalał ?, załóż że jakąś starą koszulę do takiej pracy
            A on na to:
            „przecież ja nic nie będę robił, tylko sprawdzę czy wszystko ok”
            Okazało się, że… w trakcie wyciągania nieczystości… coś się popsuło.., i teraz nie wiem… czy z silnikiem samochodu, czy z silnikiem urządzenia wyciągającego szambo ?..
            W każdym razie… Kasieb zakasał rękawy i wziął się za naprawę tego urządzenia…, która trwała ok. 2 godzin…
            W międzyczasie, byłam na ogródku i robiłam tam porządki.., kiedy usłyszałam, że silnik przestał pracować, pomyślałam że.. to już koniec i wyszłam z ogródka na podwórko…
            Zobaczyłam mojego ślubnego… leżącego na jakiejś starej tekturze pod samochodem „szambelana” i kierowcę obok stojącego i pochylającego się nad nim, podając mu jakieś klucze…, wiedziałam już co będzie… 😀
            Kasieb przyszedł do domu umorusany jak kocmołuch… i oczywiście nowiuśka koszula razem z nim…
            Myślisz Maryś, że powiedział coś w stylu… „miałas rację” ?, – nic z tych rzeczy kochana…, biegusiem powędrował do łazienki, wykąpał się a koszulę wrzucił do kosza na pranie…
            Kiedy wyszedł pytam:
            no i co ?
            „no co ?” – odpowiada, „przecież się wypierze”
            Mówię Ci Maryś… siedem światów i pięć…

            Obecnie na szczęście, zrozumiałam, że… walka z wiatrakami nie ma sensu i sama się z tego śmieję, ale kiedyś… dość gwałtowne emocje mną szarpały…

          • Daria pisze:

            Margo to tez taka nauka nie przejmowania sie materialnymi rzeczami 😉

          • BasiaB. pisze:

            ” kiedyś… dość gwałtowne emocje mną szarpały…”
            KIEDYŚ ?
            szaleńcze emotki o tym przeczą.

          • Maria_st pisze:

            ” kiedyś… dość gwałtowne emocje mną szarpały…”
            KIEDYŚ ?
            szaleńcze emotki o tym przeczą.”

            Basiu wyluzuj…jakie szaleńcze emotki ?
            Mnie się one podobaja…
            Śmiech to szaleństwo ?
            No to ja jestem z urodzenia szaleńcem ha ha ha
            Buziak

          • Margosia pisze:

            ~ ” kiedyś… dość gwałtowne emocje mną szarpały…” ~
            *
            „KIEDYŚ ? szaleńcze emotki o tym przeczą.”
            ____
            Jakie Basiu „szaleńcze” ?, które z wstawianych przez mnie emotikonków wydaja się Tobie „szaleńcze” ?
            Te emotki… jedynie wyrażają moje uczucia BasiuB i wierz mi – nie w nich nic „szaleńczego „, no,.. może czasami…

            „…

            Maria_st pisze: kwiecień 10, 2017 o 10:22

            „..Basiu wyluzuj…”
            ____
            BasiaB, Maryś jest obecnie na etapie walki, więc… rozumiem ją, że… nie może – jak na razie – „wyluzować”

        • Margosia pisze:

          „…U mnie dziś piękna pogoda……słońce świeci, ciepło, ptaki spiewają…..piękny dzień i takiego życzę kazdemu…”
          _____
          U mnie podobnie…
          Zapowiada się piękny dzień…
          Moja cudna wisienka już niedługo będzie tak wyglądać… 🙂

          • BasiaB. pisze:

            ” Zapowiada się piękny dzień…”
            Masz jakiś udział w tym ?
            Konstrukcja paso-żytnicza.

          • Maria_st pisze:

            ” Zapowiada się piękny dzień…”
            Masz jakiś udział w tym ?
            Konstrukcja paso-żytnicza.”

            ja mam…..życzę sobie pogode taką jaką pragnę i mam
            Musi to jednak być pragnienie płynace z głębi…ot tylko tyle
            jak potrzebuję pieniędzy –taki sam przepis…..i wcale nie uważam iz zakłóca się takimi pragnieniami harmonie Matrixa….

          • Daria pisze:

            Ja pragnelam tydzien temu deszczu i był 🙂

          • Margosia pisze:

            ~ ” Zapowiada się piękny dzień…” ~
            *
            „Masz jakiś udział w tym ? Konstrukcja paso-żytnicza.”
            _____
            Oczywiście BasiuB, że mam.. 🙂
            Mój udział w tym pięknym dniu wypływa z mojego wnętrza, bo nawet jak byłby pochmurny czy deszczowy dzień, to… również byłby dla mnie piękny, choć… nie mogłam wówczas popracować na ogródku… 🙂

          • Loja Jolajna pisze:

            ja mam…..życzę sobie pogode taką jaką pragnę i mam
            ______________
            a przy okazji twojego dla siebie życzenia pogodę jaką ty pragniesz mają także sąsiedzi i cała twoja okolica…hehehe

            jak potrzebuję pieniędzy –taki sam przepis
            ______________
            to tak trochę podobne do metody Wałęsy?

            przepis może i taki sam, ale czy w jego wyniku pieniądze z nieba spadają zarówno na ciebie jak i całą okolicę?…wątpię, bo tych jest constans w obiegu, żeby jeden „zyskał”, drugi musi „stracić”. No chyba, że nie pragnieniem, a pracą zarobisz, wymienisz swój czas/wysiłek na pieniądze, albo inne dobra materialne.

          • Maria_st pisze:

            to tak trochę podobne do metody Wałęsy?

            przepis może i taki sam, ale czy w jego wyniku pieniądze z nieba spadają zarówno na ciebie jak i całą okolicę?…wątpię, bo tych jest constans w obiegu, żeby jeden „zyskał”, drugi musi „stracić”. No chyba, że nie pragnieniem, a pracą zarobisz, wymienisz swój czas/wysiłek na pieniądze, albo inne dobra materialne.

            patrzysz zbyt Matrixowo na to…..
            co do pogody…to i owszem….i kazdy sobie taka pogodę chwali

  29. Loja Jolajna pisze:

    Owszem chyba są jakieś paragrafy dot. utajniania prywatnych rozmów, ale…
    __________________
    a co to ja ksiądz, a ty się u mnie spowiadałaś, ja tajemnicę spowiedzi złamałam?
    z mojej strony to oko za ząb…należało ci się
    teraz moze niektórzy tu zrozumieją dlaczego to prawo „oko za oko, ząb za ząb” jest dla wielu niewygodne.

    • Margosia pisze:

      „z mojej strony to oko za ząb…należało ci się”
      _____
      Oo!, Loja nie może być ! – która z na straciła oko, a która kto ząb ?

    • Margosia pisze:

      „..a co to ja ksiądz, a ty się u mnie spowiadałaś, ja tajemnicę spowiedzi złamałam?..”
      ____
      A tak, bardziej poważnie to… nie Loja, nie złamałaś „tajemnicy spowiedzi”.
      Złamałaś jedną z zasad dobrego wychowania, jaką jest zachowanie dyskrecji… ,

    • Maria_st pisze:

      Owszem chyba są jakieś paragrafy dot. utajniania prywatnych rozmów, ale…
      __________________
      a co to ja ksiądz, a ty się u mnie spowiadałaś, ja tajemnicę spowiedzi złamałam?
      z mojej strony to oko za ząb…należało ci się
      teraz moze niektórzy tu zrozumieją dlaczego to prawo „oko za oko, ząb za ząb” jest dla wielu niewygodne.

      to świadczy tylko i wyłącznie o niedojrzałości …..

      • marek pisze:

        przychodzi baba do lekarza , a lekarz też baba i zamiast zacząć ją badać o swoich kłopotach ze skurczoną spódnicą od ubiegłego sezonu – gada ….

        strach nie kochać kobiet bo by był koniec świata
        a tak będzie dopiero za dwa lub trzy lata ….tratatatatata.

          • Margosia pisze:

            „…pieniądze z nieba spadają zarówno na ciebie jak i całą okolicę?…
            wątpię, bo tych jest constans w obiegu…”

            * * *
            Abraham m.in. mówi:
            ” widzicie tylko to – na co pozwalają wam wasze i oczy i wasza perspektywa…
            prawo przyciągania nie dopasuje ciebie do tego – co się od ciebie różni…”

            «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie:
            „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!”, a byłaby wam posłuszna..» 🙂


          • Loja Jolajna pisze:

            Abraham m.in. mówi:
            __________
            O Boże..nie dziwie się, że nie można się z wami po ludzku dogadać, przecież takie ciągłe skakanie z kwiatka na kwiatek nie tylko nóżki może uszkodzić ale i ciągłe wstrząśnienia mózgu powodować.
            A jak wszystkim wiadomo takich kwiatków niezliczona ilość i ciągle coraz to nowe wyrastają.
            czy nie szkoda wam czasu/życia na takie skakanie?

          • Margosia pisze:

            „…nie dziwie się, że nie można się z wami po ludzku dogadać..”
            ____
            Kto z kim „nie może się po ludzku dogadać ?”
            * * *
            „..czy nie szkoda wam czasu/życia na takie skakanie?”
            ____
            Ano właśnie… te twoje pokręcone nazewnictwo każące domyślać się… co też ta Loja może mieć na myśli ?!

            I oto jedna z pzryczyn dlaczego… z tobą nie można się po ludzku dogadać !

  30. Margosia pisze:

    Kilka razy pisałam, że… na Ziemię schodzą wysokowibracyjne energie, które będą coraz silniej na nas i na wszystkie żywe istoty oddziaływać…
    I właśnie sobie czytam…, jakby na potwierdzenie, taką z kolei interpretację tego – co obecnie się zadziewa i zadziewać coraz intensywniej będzie…

    „W odpowiedzi na narastające dosyć intensywnie wiadomości odnośnie różnych ekstremalnych odczuć ludzi, począwszy od nieuzasadnionej złości, po dolegliwości fizyczne krótko opiszę co się dzieje i czego się spodziewać w najbliższej przyszłości.
    Generalnie od połowy marca 2017 wzrasta aktywność słoneczna oraz wzrasta jednocześnie rezonans Schumana Ziemi.
    Obydwa te czynniki niosą za sobą daleko idące konsekwencje wpływające na istoty żywe obecne na naszej planecie. Burze słoneczne powodują burze jonosferyczne a następnie w konsekwencji pojawiają się burze geomagnetyczne.
    Podnosząca się częstotliwość planety sięga czasami nawet 48Hz wartości chwilowych, gdzie w nominale jeszcze 30 lat temu Ziemia rezonowała z częstotliwością 7,8 Hz.
    Wzrasta również stopniowo ilość promieniowania kosmicznego. W konsekwencji coraz większej aktywności tej całej Ziemsko – Słoneczno – kosmicznej kanapki energetycznej u ludzi występują różne objawy począwszy od bólu głowy, pleców lub innych części ciała aż po skrajności emocjonalne, emanacje złości, gniewu i innych negatywnych elementów.

    Kochani to dopiero początek.
    Przejawienie się czegokolwiek w waszym życiu jest częścią uwalniania ciemnej części Was samych. Zwyczajnie ona nie ma prawa istnieć w nowych czasach na Nowej Ziemi i zaczyna się wszystko uwalniać.
    Ważne jest, aby nie ukierunkowywać uwalniających się elementów na osoby najbliższe, ponieważ niczemu one nie są winne…

    Od początku kwietnia 2017 najwyraźniej aktywność słoneczna wzrasta coraz bardziej i pojawia się masę rozbłysków klasy M oraz tworzą się nowe ciemne plamy (dziury koronalne) z których oprócz potężnej ilości elektronów emanuje bardzo specyficzny rodzaj energii – mało kto o tym wie.
    Energia ta dosłownie „pierze” wszelką ciężką energię którą spotyka na swojej drodze i transformuje ją do postaci innej , bardziej przyjaznej energii

    Tych, którzy do tej pory leniuchowali może czekać intensywne uwalnianie, objawiające się wszelkimi możliwymi dolegliwościami – ponieważ cóż – jakoś to z Was kochani musi wyleźć.
    Jedni uwalniali świadomie przez ostatnie lata lub kilkanaście lat – Ci są z reguły raczej mało co ruszeni obecnym spektaklem energetycznym, inni natomiast zaczynają bardzo intensywny proces oczyszczania i uwalniania, który niestety nie jest przyjemny i radosny.
    Na ile sobie pozwolisz uwolnić rzeczy – na tyle przyniesie Ci to ulgę.
    Zauważ, że Twoje otoczenie przechodzi dokładnie ten sam proces więc skup się na zachowaniu własnej stabilności i podnoszeniu wibracji własnej wraz z planetą.

    Wszystko co stare odchodzi i musi odejść, więc puść to i pozwól sobie na wewnętrzne „pranie” całej swojej istoty. Ponieważ ten proces przechodzi cała planeta nie ma możliwości, że cokolwiek Cię ominie…”
    http://whitedevas.eu/?p=7174

  31. marek pisze:

    Przejawienie się czegokolwiek w waszym życiu jest częścią uwalniania ciemnej części Was samych……

    …..ze mnie już tyle uleciało ,ze prawie nic ze mnie nie zostało prócz skłonność do żartów …….

    pero perooo , bilans musi być na zero…..

  32. Margosia pisze:

    Zaglądnęłam na blog BasiB i znalazłam ciekawy link do filmiku z panem Francem Zalewskim pt. „Legendy to nie bajki”
    Może kogoś też zainteresuje ta świetna pogadanka tego pana, w której opowiada niezwykle ciekawe historyjki na temat odkryć archeologicznych opowiadających o cywilizacjach jakie żyły przed nami twierdząc, że… „szukając słonia… nigdy go nie znajdziemy, bo… jesteśmy w dupie słonia”

    • Loja Jolajna pisze:

      Rzadko kiedy oglądam polecane tu filmiki, ten obejrzałam i nie żałuję…faktycznie warto było, pozostaje mi podziękować tobie za jego tu wklejenie 🙂
      wychodzi jednak na to, że żyjemy w strasznym zakłamaniu

  33. Daria pisze:

    czuje, że tu nie pasuje
    czuje, że czegoś mi brak
    chciałabym mieć skrzydła i polecieć jak ptak
    dlaczego nie mogę?
    dlaczego w sercu ból i żal
    zamknij oczy, zanurz się w ciszy
    poczuj serca blask
    ukoi te emocje
    ukołysze do snu
    a Ty śnij śnij śnij
    czy tej ciszy mam poddać się i wyciągnąć rękę?

    • Dawid56 pisze:

      Piękny wiersz Dario i oddaje trochę też mój obecny nastrój…Baardzo dziękuję 🙂 ❤

    • Margosia pisze:

      „czuje, że tu nie pasuje
      czuje, że czegoś mi brak…”

      ____
      Skąd ten smutek Dario ?

      • Daria pisze:

        czasami czuje takie zagubienie, nostalgie. chociaz nie powiem, dzień należał do udanych – umyłam okna, popracowałam w ogrodzie, gadałam do drzew i je całowałam 😉
        No i gdzieś tam prywatne problemy wyskakują 😦

    • Margosia pisze:

      „..chciałabym mieć skrzydła i polecieć jak ptak
      dlaczego nie mogę?…”

      _____
      Kochana Dario 🙂 tak mnie zasmuciła mnie ta Twoja tęsknota za skrzydłami, że…zrobiłam króciutki transkrypt z audiobuka Abrahama, do którego link wkleiłam nieco wyżej, a który nosi dość… przewrotny tytuł: „Proś a będzie ci dane”

      „.. – Czy wiesz czego chcesz ?
      – Czy wiesz, że jesteś twórcą własnych doświadczeń ?
      – Czy czerpiesz satysfakcję z tego jak kształtują się twoje pragnienia ?
      – Czy odczuwasz świeżość z jaką pulsuje w tobie nowe pragnienie ?

      Jeśli należysz do rzadkiej grupy istot, które odpowiedzą: Tak – czerpię satysfakcję z tego jak kształtują się moje pragnienia.., czuję się wspaniale w tym miejscu, gdzie jeszcze wiele moich pragnień się nie spełniło – to rozumiesz kim jesteś, jak też rozumiesz sens doświadczeń, które zachodzą w twym fizycznym życiu.

      Jeżeli jednak – jak większość ludzkich istot – czujesz się nieszczęśliwy z powodu niespełnionych pragnień..,
      jeżeli pragniesz pieniędzy, ale znajdujesz się w nieustannym niedostatku..
      jeżeli jesteś niezadowolony ze swojej pracy..
      jeżeli czujesz, że utknąłeś i nie widzisz dróg poprawy tej sytuacji..
      jeżeli twoje relacje z ludźmi nie są satysfakcjonujące.. czy też wymarzona relacja z wybraną osobą znajduje się ciągle poza twoim zasięgiem..
      jeżeli twoje samopoczucie oraz wygląd twego ciała nie jest taki jakbyś tego pragnął.., to chcemy ci tu przekazać bardzo ważne i łatwe do zrozumienia informacje…”

      • Daria pisze:

        Margo powiem Ci, że na wielu płaszczyznach osiągnęłam akceptacje.
        Ale od dzieciństwa mam marzenie/tęsknotę za lataniem – kto wie czy byłam w poprzednim wcieleniu ptakiem 😉
        w każdym bądź razie miałam nie raz sny że latam – niesamowite uczucie.
        Ale wiem wiem, że to mam jeszcze do przepracowania.
        Nawet kiedyś sobie zrobiłam na plecach tatuaż z ptakiem który ma porwane skrzydło i w łapkach trzyma róże 🙂

        • Margosia pisze:

          „…miałam nie raz sny że latam – niesamowite uczucie…”
          _____
          Wiem o czym mówisz Dario, bo i ja miałam kilka snów, w których latałam, tyle że… nie miałam skrzydeł… 🙂 i pomimo, że te sny siły mi się baaardzo dawno temu, to nadal pamiętam niemal każdy ich szczegół 🙂
          Natomiast co do… tatuażu z „porwanym skrzydłem u ptaka”, to… nigdy bym takiego tatuażu sobie nie zrobiła, jeśli już… to był by to ptak z pięknymi, zdrowymi rozpostartymi skrzydłami… 🙂
          Np. taki jak ten:

          • Daria pisze:

            ja sobie taki zrobiłam, bo często jak chciałam lecieć ludzie ściągali mnie w dół 🙂 ma jedno skrzydło podarte 🙂 ale to było kiedyś, teraz myślę o innym, ciągle myślę o drzewie z korzeniami. Ale pewnie jeszcze sporo czasu jeszcze bede o tym myśleć 😉 i może w końcu nie zrobie 😉

          • Margosia pisze:

            „…ale to było kiedyś, teraz myślę o innym…”
            ____
            A np. taki… Ci się nie podoba ?

            albo taki ? 🙂

          • Margosia pisze:

            „…często jak chciałam lecieć ludzie ściągali mnie w dół…” 🙂
            _____
            No i… utwierdziłaś swoją podświadomość takim wzorcem w postaci uszkodzonego skrzydła…

          • Daria pisze:

            Piekne Margo 🙂
            Tak wiem ze wtedy to utwierdzilam 😉
            Alee teraz juz inaczej na to patrze 🙂

          • Daria pisze:

            Margo dziekuje ❤ uswiadomilam sobie, ze taka wlasnie jestem, z moimi przezyciami, doswiadczeniami, emocjami. Jestem taka sobie Ja. Nie zmienilabym niczego – nawet tatuazu ktory jest delikatny i piekny. To jest moja historia i nie jestem niczyja kopia.

  34. Margosia pisze:

    „Margo dziekuje ❤ uswiadomilam sobie…”
    _____

  35. Loja Jolajna pisze:

    No i… utwierdziłaś swoją podświadomość takim wzorcem w postaci uszkodzonego skrzydła…
    __________________
    Ty tak z głupoty czy z premedytacją?

    Przecież Daria napisała
    „Ale od dzieciństwa mam marzenie/tęsknotę za lataniem – kto wie czy byłam w poprzednim wcieleniu ptakiem 😉”
    Tęskni za lataniem, tęsknotę wiąże z poprzednim wcieleniem.
    Tę tęsknotę pięknie manifestuje robiąc sobie tatuaż ptaka ze złamanym skrzydłem…tyle i aż tyle.

  36. Maria_st pisze:

    czuje, że tu nie pasuje
    czuje, że czegoś mi brak
    chciałabym mieć skrzydła i polecieć jak ptak
    dlaczego nie mogę?
    dlaczego w sercu ból i żal
    zamknij oczy, zanurz się w ciszy
    poczuj serca blask
    ukoi te emocje
    ukołysze do snu
    a Ty śnij śnij śnij
    czy tej ciszy mam poddać się i wyciągnąć rękę? ”

    Piękny wiersz
    „a Ty śnij śnij śnij”
    Te słowa wyżej przypomniały mi wczorajszy sen.
    Byłam zmęczona więc połozyłam sie po godzinie 18 tylko na chwilę…jednak trwała ona 2 godziny.
    Telewizor był włączony a ja sniłam sen inspirowany jak się póżniej okazało tym co leciało w tv.
    Dziwny to był sen….wiedziałam że śnię, ale co ciekawe ……głos miałam jak głuchy….nie tylko mnie w snie nie widziano ale także nie słyszano, a ja miałam wrazenie..że jestem w 2 snach….i wielka konsternacja…..aż w dwóch snach ?!
    wielość swiatów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s