Wielkie”przebudzenie” Słońca wiosną 2017 roku

Nagle Słońce po długim okresie uśpienia i najdłuższym okresie bez plam ( 15 dni) , przebudziło się i to przebudziło w sposób trochę nieprzewidywany.Ostanie rozbłyski klasy „M” na Słońcu powyżej M 4.4  miały miejsce w lipcu 2016 roku , a wiec aż prawie 9 miesięcy temu.Wielu ludzi myślało ,że zaczyna się już kolejne minimum 11 letniego cyklu , aż tu nagle w jednym dniu 2.04.2017, aż 3 rozbłyski klasy M !!!!

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Istota Ludzka, Obserwacje Słońca, Obserwacje Ziemi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

311 odpowiedzi na „Wielkie”przebudzenie” Słońca wiosną 2017 roku

  1. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    I co z tego dla Was wynika NIC zupełnie NIC przecież Wy się nagle nie przebudzicie i świat postawiony na głowie się Nagle nie odmieni .

    Pisać jak matołom a Oni dalej Swoje

    1920+70=1990+11+11+11

    2023 jak w ZEGARKU

    tyle wam zostało Czasu Jak Nie to Z tej Planety zostanie tylko Popiół tyle i aż tyle.

    Chcecie tarcze przed Abaddonem pokażcie że Zasługujecie, chcecie ratować świat dla 10 sprawiedliwych ale jak? Pytam się jak? skoro ciężko znaleźć 5 już nie sprawiedliwych lecz z odrobinką WIARY.

    • tomasz26 pisze:

      tyle wam zostało Czasu Jak Nie to Z tej Planety zostanie tylko Popiół tyle i aż tyle.

      cóż ci się strasznego przyśniło ? jakieś lęki?..nie boj się żyć to nie będziesz bała się. tzw śmierci..a zegarki to dla mnie kolorowe jarmarki, blaszane koguciki,baloniki na druciku itp… ach te zegarki ..tyk tyk .. ,a życie… myk ..a ten popiół to dużo go macie?selektywny ,czy zmieszany?;)

      • Margosia pisze:

        „tyle wam zostało Czasu Jak Nie to Z tej Planety zostanie tylko Popiół”
        *
        „cóż ci się strasznego przyśniło ? jakieś lęki?”

        _____
        Każdy śni a w swym śnie słyszy jedynie to – co w głębi chce usłyszeć…

      • marek pisze:

        pół żartem , pół serio …

        Na Lucusia nie ma rady …jest wspaniałym bajko pisarzem i powinna to wykorzystać do celów zarobkowych …pasja pracy i z tego pieniądze …prawie pełnia szczęścia …

        Lecz prywatnie powiem że coś mi się wydaje ,że Lucuś tak najprościej to ujmując potrzebuje chłopa i to nie w temacie seksu bo to jej prywatna sprawa , lecz by założyć rodzinę , mieć kilkoro aniołków -bachorów i zakosztować normalnego życia bycia …żoną , bóstwem , garkotłukiem , jędzą i zagonioną mamy ..i Boginią .

        Wtedy nawet może wenę do pisania bajek straci , ale zyska pełnię życia ..

        Z całą odpowiedzialnością Lucusiu podkładam się pod Twój wyszukany w słowach szczebiot.siekierek i kijów …

        Wiosna idzie ,ptaszki już w gniazdach na jajkach siedzą …

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Jaki Ty jesteś głuuupi aż mnie mdli od tego co napisałeś. Trzeba Ci chłopa to se go poszukaj i idź sobie z nim na piwo albo dwa.

          Choćby Sam Anioł przybyły z Nieba głosił co innego Grzech będzie grzechem i żadne słodkie słówka tego nie zmienią.

          Tutaj Macie wyjątkowo Twardy Orzech do zgryzienie myślcie, może coś zaświata.

          X Y Z

          Alicja z Krainy Czarów pisze:
          Kwiecień 2, 2017 o 14:24

          Absolutnie nie ma was w czym naśladować bo i po co

          Szczególnie To topienie Młodej Dziewczyny na Wiosnę Rzutuje na was wszystkich
          (Topienie Marzanny)

          Wielkie Bo(ch)TERY ZA DWA PIWA.

          Gdzieś w innym już świecie chodzą wieści że Może Sobie Żyć w Szczęściu i Radości Mama i Córka a Ojca (Fałszywego Bozia) w systemie brak i wcale nie istniał

          A nie istniał dlatego że Kochając Mama Zrodziła Swą Córeczkę Z Miłości Sama z Siebie bez Grzechu i Bez udziału Chłopa.

          Zrodzona z Miłości bez Grzechu poprzez Niepokalane Poczęcie hahaha

          Game Over satanisci

          • tomasz26 pisze:

            Zrodzona z Miłości bez Grzechu poprzez Niepokalane Poczęcie hahaha

            jeśli wątpisz w rozwój biogen etyki znaczy ze wątpisz w rozwój poczytaj trochę o możliwościach

            Partenogeneza
            Waran z Komodo – największa jaszczurka świata – może rozmnażać się partenogenetycznie
            Dzieworództwo u mszyc
            Mszyce – owady, u których występuje partenogeneza cykliczna

            Partenogeneza (z greckiego παρθενος, „dziewica” oraz γενεσις „narodziny”), dzieworództwo – odmiana rozmnażania traktowana najczęściej jako płciowa (z powodu udziału gamety) pomimo braku zapłodnienia[1], polegająca na rozwoju osobników potomnych z komórki jajowej bez udziału plemnika. W botanice jest rodzajem apomiksji, utraty zdolności do rozmnażania płciowego – amfimiksji[2].

            Partenogeneza może być traktowana jako cecha przystosowawcza. W warunkach stałego (stabilnego) środowiska o dużych, niewykorzystanych zasobach, partenogeneza umożliwia (tak jak i rozmnażanie bezpłciowe) szybkie zwiększenie liczebności populacji[3] (zobacz też: pomnażanie). W warunkach zmiennego środowiska lub środowiska z zaburzeniami, korzystniejszą strategią jest rozmnażanie płciowe, które umożliwia większą różnorodność potomstwa, na skutek m.in. rekombinacji genetycznej. Adaptacyjne cechy dzieworództwa widoczne są wyraźnie w przypadku partenogenezy geograficznej, ekologicznej, cyklicznej i pedogenezy.

            Odmianą partenogenezy jest pedogeneza, która występuje np. u owadów: niektórych gatunków mszyc i chrząszczy, polega na przemiennym występowaniu w cyklu życiowym larw zdolnych do rozmnażania dzieworodnego.

            Do rozwoju partenogenetycznego można doprowadzić w sposób sztuczny, np. nakłuwając komórkę jajową żaby igłą zanurzoną wcześniej w krwi żaby. Do sztucznej partenogenezy doprowadzić można także działając bodźcami elektrycznymi lub chemicznymi na komórki jajowe. W ten sposób udało się zapoczątkować rozwój u żab, niektórych ryb, a nawet królika[4].

            https://pl.wikipedia.org/wiki/Partenogeneza

          • M.A.T.13 pisze:

            Ojciec jest Rod a towarzyszy mu Cnota.Owszem to nieskazitelny świat. Nasz jednak jest obarczone….nie znaczy to, że niemożna się z okowów wyzwolić. Wystarczy Jeden ….reszta pójdzie fotosyntetycznie na podobieństwo. Trza ino odpowiednią formę odnaleźć i podzielić się z dziatwą. Damy radę Alka 😎😉

          • M.A.T.13 pisze:

            Wtedy będzie Gamę Over i liczę że siem wyrobimy na ten 2023 😆 bo inaczej faktycznie kepściunio to widzę. Ino nie było innej opcji by gatunek nauczył się brać sprawy w swoje ręce….człowiek musi se troszku popier….inaczej nic by nie załapał. Takie życie. Uwierzcie?!

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          I co z tego że Wiosna przyszła skoro po Wiośnie Nastanie Zima i 80% populacji np Sikorek Straci życia-Prawda że Piękny Jest Ten Świat.

          Co ja z wami będę przelewać wodę i nic z tego nie wyniknie

          666 liczba bestii zwana Liczba Człowieka tak jednostki jak i Cywilizacji

          Chcecie Realnego Zbawienia i Wyjścia z Upadku

          Czemu Nie

          od 1990 roku macie równiutko 33 lata na Zastanowienie Się

          Spotkanie W Komorze Królewskiej Wielkiej Piramidy i Pierwotny Dźwięk Stworzenia OM

          Grający na Waszych Ciałach

          Żadne powtarzam Żadne Instrumenty Muzyczne w Tym Strunowe nie wchodzą w Grę

          Tylko Dźwięk OM wydawany przez Was i Jednocześnie Grający na Was

          • Ifryt pisze:

            Jesteś słabą i żałosną istotą jak wszyscy, a Człowiek jest Bogiem, i nie potrzebuje Twojego śmiesznego zbawienia.

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Hahaha pożyjemy zobaczymy gdzie was ta wasza pyszna ludzka „boskość” zaprowadzi.

            Chyba skończymy zgodnie z przewidzeniami tzn Końcowa Scena z Filmu Zapowiedź .

          • Ifryt pisze:

            Jesteś masochistką hehe 😀

        • Maria_st pisze:

          Lecz prywatnie powiem że coś mi się wydaje ,że Lucuś tak najprościej to ujmując potrzebuje chłopa i to nie w temacie seksu bo to jej prywatna sprawa , lecz by założyć rodzinę , mieć kilkoro aniołków -bachorów i zakosztować normalnego życia bycia …żoną , bóstwem , garkotłukiem , jędzą i zagonioną mamy ..i Boginią .

          oj Marku dzieci to wielka odpowiedzialnośc a nie tylko niańczenie .
          Spłodzic dziecko, urodzic to naprawde nic wielkiego…..ale wychowanie…o to juz praca, wiele wyrzeczeń .
          Nie każda kobieta potrafi temu podołać .

      • Rekju2 pisze:

        Pisać jak matołom a Oni dalej Swoje
        1920+70=1990+11+11+11
        2023 jak w ZEGARKU

        Czlowiek-owy i nadal udawadnia,podtrzymuje ze jest tylko i napewno Narcyz(owym)em !
        A biega mnie,chodzi o cyferko miarki zwiazane z tzw.czasu odliczaniem,
        kalendarzem,rokiem zero-wym,Chrystusowym itd.
        Wiemy ze zera maja i nie swa wartosc.
        Ze teraz mamy rok 2017.
        Ach czyzby ?
        Np.kiedys(owo) ludzi(owi)e byli przekonani ze Jezus…,

        /co sie pod ta postacia ukrywa,moze to byl jakis ktos(iowy),ktory probowal jak i nie tylko w przypadku Fatimy z Narcyzowymi ziemianami kontakt nawiazac/

        …,Chrystus(sama nazwa znaczy ze to nie imie z nazwiskiem a ?) sie w roku zero urodzil no i ten zwiazek z data 24 grudnia !
        A wiadomo ze powyzsza data zostala przez oszustow koscielnych skradziona od ?
        Kto?s kiedys mogl swietowac rownonoc ?
        Dalej bo czy Rzymianiowi znali cyferke ZERO ?
        W ogole czy Rzymianie liczyli lata kolejno ?
        Z tego co mnie (nam czyli ilum?)swe wyliczanki az do okolo 6-stego wieku okreslali odstepy czasowe przy pomocy urzedujacych Konsulow !
        A biorac pod uwage i absolutnym czasem…,

        Słońca – podana przez rzymskich kronikarzy, różni się od tej wyliczonej współcześnie w absolutnym czasie astronomicznym nawet o cztery miesiące!1 O ile obliczanie czasu w dniach i latach wydaje się zagadnie

        …,itd.

        W Albionie np.swego ‚czasu’,
        pewien pan a moze Mnich o godnosci Beda Venerabilis-owy w 731 roku i opisujac teligijna historie jego czyli angielskiego narodu-ogolnie zwawszy,ma sie rozumiec,przejawszy pana Dionizego lat przeliczanke przy czym jego czasowe przeliczanki wywendrowaly zostaly przekazane i na nich oparte wedrujac do Francji.
        A juz kosciol od 1060 roku i oficjalnie liczyc poczol na tej podstawie !
        Warty wsPOmnienia jest fakt(cik) ze pan Beda Venerabilis-owy wyliczyl stworzenie swiata(zaliczam go rowniez do czlowieko-narcyzowego),ze staruszek swiat on go poddatowal ze powstal w 18 marca 3952 roku przed Chrystusem.
        Czyli tez zle dodajac ze wowczas nikomu nawet sie nie roila w glowie cyferka zero ?
        Byl i zyl rowniez kiedy?s pan o godnosci Fibanacci czy z zamilowania czy z ‚zawodu’, ale historia mowi ze byl to pan matematykowy…,

        http://matematykainnegowymiaru.pl/open/lekcje.php?mode=pokaz&id=80

        …,ze on zyl w latach 1180-1241 ze cyferke zero w Algieri znalazl i juz w roku w roku 1202 w swej sztuce liczenia ze zero uzyl.
        Powiedzmy ze liczba zero tak na dobre przesiaknela sie z tego co mozliwe mozna i przesledzilem tak naprawde dopiero powiedzmy od poczatku 17 wieku.
        Czyli duzo pozniej po tzw.narodzinach tzw.Jezusa Chrystusa i tzw.poczatkow Chrzescijanstwa.
        A pytanko czy rok zerowy i czy mozliwe ze musial byc
        po biorac pod uwage ze liczby w realnym zyciu nie egzystuja ?
        A ze kalendarzowi i tzw.eksperci opieraja sie na triku ze rok nr. 1 przed Chrystusem skonczyl sie 31 grudnia i ze po nim nastal stal sie albo musial sie POczac 1 Styczen pierwszego roku PO Chrystusie ?

        Tak i tylko skrotowo i jedynia pod i do jak pis-ane POnizej :

        Pisać jak matołom a Oni dalej Swoje
        1920+70=1990+11+11+11
        2023 jak w ZEGARKU.

        Pisać jak matołom a Oni czy one i nauczaja w szkolach ?
        Jeszcze strajkuja i takich matolom rodzice swe dzieci celem raczej ichnich pociech oglupiania do matolsko-po-komuszych szkol i prywatnych na pastwe losu powierzaja !

        Quo vadis niby cywilizacyjny a raczej Narcyzowy zwierzatku ?

        • Ktoś pisze:

          „Pisać jak matołom a Oni dalej Swoje
          1920+70=1990+11+11+11
          2023 jak w ZEGARKU.”

          — ZEGAR CYKA OD ZUPEŁNIE INNEGO WYDARZENIA

          MĄDRZEJSZE JUŻ BYŁO LUCKOWE 17 + 71 =

    • Dawid56 pisze:

      1920+70=1990+11+11+11
      2023 jak w ZEGARKU

      I powiedziała co wiedziała,mądrala, a skąd ma tę wiedzę tego już nie powiedziała.Nie będzie już żadnych dat i tyle, Za dużo już było.Był 1872 potem 1914 a potem jakiś 60-ty i wreszcie 1999 no i 2000 , kolejny to 2016 i td itd i nikt nic nie wie no bo skąd mógłby wiedzieć ,a ten który przyszedł z przyszłości niekoniecznie zna wariant w którym obecnie istniejemy
      Mam już dość tych wszystkich dat choć mógłbym wymienić zakończenie cyklu saturna w pierwszym stopniu Wodnika w symbolicznym dniu 21.12.2020 , ale potem zakończy się kolejny 20 letni cykl.
      Nie wiem dlaczego ludzie cały czas czekają na jakieś spektakularne wydarzenia czy fajerwerki typu jakieś Nibiru etc.
      Trzeba żyć tu na Ziemi godnie – ot i cała tajemnica ,żeby w godzinie śmierci móc powiedzieć żyłem zgodnie z przykazaniem miłości czy przekazami z nauk Buddy
      – po prostu mieć szacunek do wszystkich czujących istot- to jest najważniejsze i zdrowie, a reszta….

      • Margosia pisze:

        „..Trzeba żyć tu na Ziemi godnie – ot i cała tajemnica ,żeby w godzinie śmierci móc powiedzieć żyłem zgodnie z przykazaniem miłości czy przekazami z nauk Buddy
        – po prostu mieć szacunek do wszystkich czujących istot…”

        _____

    • Margosia pisze:

      „…Wy się nagle nie przebudzicie i świat postawiony na głowie się Nagle nie odmieni…”
      ____
      Lucek, nie wiesz o tym, że… „Co nagle – to po diable” ?

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Przecież wy się zachowujecie jak pod hipnozą lub po porażeniu Blaskiem Maryjnego Fantomowego Światła wiec chyba całe moje pisanie Tutaj i Tak nie ma sensu.

        • Margosia pisze:

          „…całe moje pisanie Tutaj i Tak nie ma sensu.”
          ____
          Lucek, pisanie bzdur nigdy nie ma sensu…

          • siola pisze:

            Marzanna zawsze nya poczatku mylilem na tastaturze z i y.Jesli komputery stare juz jak swiat to moze MARY ANNA no miala byc marzanna wyszla Maria Anna.Platdeutsch i Holenderski od i swiat anielski.A tu K lenie ie schowaly pod krzakami beda tam na wisnie brania.A tu w nurcie Swinka zbiera to co siedzi na kamieniach .A i czas nadchodzi by sie wegorzyce w podroz wziely ,wiec i beda jadly dzien i noc bez przerwy ,schodzac nurtem rzeki do morza a daleka jest jeszcze na tarlisko droga .Ale pozniej juz dzieciaki choc bez Matki swoja wode znajda bo kod wody z wody Matki Maja.

  2. Ifryt pisze:

    Przybędzie słoneczny Wojownik w rodzaju Marduka albo Mithrasa 😀

    Fajne jest w 1:08, tak wyrażne – MY POWER IS DIVINE !!!

  3. Rekju2 pisze:

    Przybędzie słoneczny Wojownik w rodzaju Marduka ?

    Ze Marduk przez czlowiekowego nigdy nie bedzie ani przy pomocy luneciko-wymyslunkow wcale zauwazalny o tym Narcyzowy a co moze procz audicy zauwazac swymi ograniczonymi
    receptorkami ?

    Jak sie czyta Narcyzowych wypocinki typu :

    między matką Tiamat, a jej synem Mardukiem.

    Matka Tiamant i syn Marduk?

    Komus roi sie…, i nie tylko w glowie !
    Papiez+Watykan=Koncern oglupiania ludzi.
    Podobnie Allachowe,
    Buddowe,Zydowskie,oraz inne sekty, zerujace na kieszeniach !

    /zaplac a wywroze ci z duzego palca od nogi,swietlana przyszlosc/

    Religie to OHYDA i opium dla n…..

    • Ifryt pisze:

      Dla mnie Rejku Marduk i Mithras nie są żandymi bóstwami, tylko archetypami mężnych Wojowników o mistycznej mocy, a na przykład Tiamat to archetyp wielkiej Matki i być może Czarownicy, kojarzy mi się też Lilith która jawi mi się jako archetym pięknej i namiętnej Czarownicy, tak jak Isztar i podobne 😉

      To dotyczy ludzkich wnętrz, a Ty zdaje piszesz o świecie zewnętrznym, i dlatego to niezrozumienie, mnie ciekawi jak najbardziej to co piszesz 🙂

      • Ktoś pisze:

        LILITH = LI LI TH = PAN PAN TH = …

        TH MA WIELE RÓŻNYCH POPRZEKRĘCANYCH PISOWNI WIEC SOBIE Z TYM PORADZICIE ;d

        • Ifryt pisze:

          Lilith to Matka jakiś wielkich kozaków(oczywiście tak metaforycznie), albo kochanka/żona takowych, bo jest Panią Burzy, jedyną znaną z mitologi, bo Gromowładcy to zawsze faceci, i w ogóle ta sfera jest całkowicie męska.
          Lilith się byle kmiotem nie zadowoliła, albo byle kogo na świat nie wydaje, to coś w tym stylu, bardziej by pasowała na żonę samego Boga, a nie tam jakiegoś posłusznego Bogu rajskiego ludka 😉

          • Ktoś pisze:

            Tak się składa iż Lilith to MĘSKIE bóstwo…… ale co mnie tam….. Dla was może być i „kopernik” ;D

          • Ifryt pisze:

            Ja mam wyrąbane na bóstwa, nie modle się do żadnych bóstw, czy to takie trudne?
            Lilith to archetyp zbuntowanej namiętnej kobitki, a Boga to mam w Sercu, i zapewniam Cię że jest BARDZO MĘSKI 🙂

        • Ktoś pisze:

          A CO NIE TAM, JESZCZE WAM PODPOWIEM

          ADAM = A DAM = ŚWIĘTY DOM czyli RAJ bo A to OM

          TAK SAMO JEST Z

          EWA = E WA gdzie E to OM a reszta JEST MARZENIEM.. 😀

          • Ktoś pisze:

            A ogólnie to polecam sypanie dżizji dla Al Lacha. Konieczną do usypania liczbę 10 kilogramowych nieoszukanych sztabek złota macie podane na zegarze balcerowicza… w postaci 2 rzędów cyferek….

            Jak nie usypiecie tego teraz to oddacie w tracie wakacji w piekle…. Co do sztabki je oddacie, wy wszelakie naziole od tiamat. A tam naprawdę będzie to szło jak „krew z ucha”. Za to okolica będzie bardzo kreatywnie umilała pobyt. ;D

          • Ifryt pisze:

            Ewa jest czasem uważana za „świetlistą Panią” która faktycznie jest słodkim marzeniem 🙂 Nie radzę żyć przeszłością dobry Ktosiu, tylko trzeba przenieść marzenia w przyszłość, gdzie ich miejsce, i te słodkie i te wzniosłe 🙂

          • Ktoś pisze:

            Pożyjemy i się pośmiejemy, zakończenie zabawy i CAŁKOWITA kasacja nazioli od tiamat IN PROGRESS…..

          • Ifryt pisze:

            Tylko mi nie mów że mnie też uważasz za jakiegoś naziola 😉

          • Margosia pisze:

            „..JESZCZE WAM PODPOWIEM..”
            ____
            A może… my nie chcemy twoich „podpowiedzi” ?!
            Czyżby nikt nie chciał ciebie słuchać na basinej mistyce, że aż tutaj musisz się uzewnętrzniać ?!
            Daruj sobie Ktosiu i oszczędź nam tych swoich… hmm… „podpowiedzi” !

  4. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Ale po co ja to wszystko pisze przeiceż podróżując Tylko i Az poprzez Swój Sen…

    Livia Ether Flow says:
    April 2, 2017 at 19:43

    A KroLowa spi I sni smacznie… daleko od Portugalii…

    • Ifryt pisze:

      Ja tam Cię Lucyferko odrobinkę kocham, i szanuje jak najbardziej, ale PROSZĘ, nie każ mi święcie WIERZYĆ w te brednie które nieraz wypisujesz, bo zwykłą arogancją tylko od Ciebie wali 😉 To jak Ci pseudopolacy co używają określeń typu „polaczek”, choć sami są Polakami z pochodzenia. Podobnie z tą Twoją niechęcią do ludzi, choć sama jesteś Człowiek.

    • Margosia pisze:

      „Ale po co ja to wszystko pisze…”
      ____
      No właśnie… 🙂
      Paplasz aby sobie popaplać…

  5. M.A.T.13 pisze:

    Pewnikiem to wtedy tak błyskawicznie jak biegalim po polu z synami i łajno zbieralim na nawozik organiczny .Dla Bogdana konopie sialim na raka to i słoneczko błyskało…..normalnie ….a wiary u nas od groma i nazad to siem Alka nie łamaj.Nie wiem jak Ciebie wyszedł 2023 ale mnie też tak wyszło….ino że od wtedy będzie wreszcie spokój….Samo się nie zrobi i trza się pierwej ustawić, okopać….pozdrawiam i głowa do góry…😉

    ..

    • Margosia pisze:

      „..Nie wiem jak Ciebie wyszedł 2023 ale mnie też tak wyszło….ino że od wtedy będzie wreszcie spokój…
      Samo się nie zrobi i trza się pierwej ustawić, okopać… pozdrawiam i głowa do góry…”
      😉
      ______

      O tym samym mówi E.J.Michael, w swojej książce pt. „Proroctwa z Jukatanu”, której pierwsze wydanie ukazało się w Niemczech w 1996 r. , a które przypomniała pani Hanna Kotwicka:

      „…Nadejdą czasy, kiedy indywidualność człowieka osiągnie taki poziom dojrzałości, że będzie musiała zdać się na własną zdolność rozstrzygania.
      Ludzie muszą stanąć na własnych nogach, wypracować niezależną od innych postawę, suwerenne myślenie, klarowne postrzeganie i przejąć pełną odpowiedzialność za dokonywane wybory. Każdy z nas będzie sam dla siebie nauczycielem.
      Zakończą się czasy ślepego posłuszeństwa wobec narzuconych nam autorytetów, zarówno w kwestiach materialnych, jak duchowych.
      (…)
      Pieniądze nie będą zmonopolizowanym instrumentem zadłużenia i kontroli, jak to się dzieje teraz.
      Pieniądze będą reprezentować energię pozyskaną na drodze świadczenia usług i produkcji towarów w duchu uczciwości.
      W ten sposób załamie się globalna tyrania, zniknie bieda, świat doświadczy dostatku i pokoju, co trudno sobie dzisiaj wyobrazić. Powróci indywidualna i lokalna suwerenność.
      (…)
      Nawet jeśli dziś wydaje się to niemożliwe, w nowych czasach ukształtuje się nowa kultura. Wszystkie wspólnoty będą okazywać sobie szacunek, współpracować dla dobra innych. Jeśli obecne pokolenie podejdzie z pokorą do zbliżających się wydarzeń, to za pięćdziesiąt lat staniemy się nową cywilizacją…
      Rozwój telepatii całkowicie odmieni nasze życie społeczne, ekonomiczne i polityczne. Kryminaliści machiny elitarnej, którzy chcą zawładnąć światem, nie będą już mogli manipulować świadomością ludzi. Nie będzie tajemnic i spisków.
      Rasa ludzka zrobi gigantyczny krok naprzód, kiedy mroczne myśli staną się słyszalne dla innych, a motywy działań widoczne na zewnątrz. Należy jednak pamiętać, że telepatia działa niczym miecz obosieczny.
      Wymaga moralnej odpowiedzialności i wrażliwości na uczucia innych.
      (…)
      Świat potrzebuje ludzi, którzy chcą rozwiązywać problemy.
      Inicjatywa musi wyjść od jednostek, grup, mieszkańców gmin, miast, regionów, krajów. Jeśli wystarczająco dużo ludzi włączy się w ruch pozytywnych przemian, to idealiści pracujący w aparatach władzy – w rzeczywistości więźniowie biurokracji – mogą zostać zmuszeni do zreformowania systemu od wewnątrz…
      Bez reform zapanuje chaos, który z czasem doprowadzi do całkowitego załamania. (…) Każda jednostka musi się przebudzić od wewnątrz, aby uwolnić się od zewnętrznych przymusów.
      Dziś celem i zadaniem zastępów oświeconych dusz – propagatorów nowej świadomości – jest wspieranie ludzi w tym procesie…”

      • M.A.T.13 pisze:

        AlleLujLach i do przodu.Ja tam sobie wyobrażam….Zawsze mnie godali-Co ty sobie wyobrażasz? Co ja se wyobrażam to wy obrazeni😆 a ja se kurde wyobrażam i tak lubię…Nawet se swojego pieniądza konopie go wyobrazilem A co…?! Konopnego zielonego.Kupę siana😎.Przeczą to ino UMOWNYśrodek płatniczy. Z kasyna tym mogę wyjść z żetonem abo wymienić go na hajsik.W eurobiznesa tyz mam hajsik i se na swojej posesji go wymieniam na domki…..znaczy mogę we własnej przestrzeni za zgodą stron operować jakimś pieniądzem. Tak są samo jak firma emituje bon wymieniany na towar jedynie w przestrzeni firmy , korporacji.Dobry patent, tym mnie się widzi…konopie zielony😆😎😘

  6. Margosia pisze:

    Ludzka myśl dokonuje przekształceń w obrębie całej przyrody.
    Im więcej np. agresji w świecie ludzkim – tym więcej jej w naturze
    .

    Wszelkie zmiany w klimacie Ziemi też zachodzą pod wpływem myśli i działań człowieka.
    Próby zawładnięcia i podporządkowania natury – zamiast wspierania i opieki przynoszą teraz skutki

    IMPULS
    Każda istota, forma w każdej chwili swojego istnienia wysyła i odbiera impulsy.
    Impuls to inaczej myśl, drganie energii, a wraz z nią informacja, stan emocjonalny, odczucie, obraz. Każdy impuls pobudza do ruchu, przekształceń, zmian -Wszechświat, planety, a na nich formy roślinne, zwierzęce i ludzkie.
    Wysłany impuls – myśli np. z Ziemi może zostać odebrany w innej, odległej części Wszechświata.

    Odbiór impulsów, a wraz z nimi energii umożliwia kontakt między wszystkimi przestrzeniami w człowieku i we Wszechświecie.
    Dzięki temu możliwa jest łączność pomiędzy myślą a ciałem, ciałem czy przestrzenią energii i materii.
    Tak dokonuje się także wymiana myśli, informacji w całym Wszechświecie, co umożliwia rozpoznawanie potrzeb zarówno całości, jak i mniejszych elementów np. planet czy istot ludzkich. Mechanizm ten powoduje, że na każde „zawołanie’’, zgłoszenie potrzeby, czy postawione pytanie – przyjdzie odpowiedź.
    Postawienie pytania – to wysłanie impulsu w przestrzeń.
    Impuls krąży, aż zostanie odebrany przez jednostkę, która posiada wiedzę, umożliwiającą jej sformułowanie odpowiedzi. Kontakt taki często dokonuje się bez udziału świadomości zewnętrznej osoby odpowiadającej na impuls. Odpowiedź formułowana jest w obrębie jej przestrzeni wewnętrznej.
    Często człowiek odpowiada sam sobie lub realizuje potrzeby sygnalizowane przez ciało. Sprecyzowanie potrzeby w zamyśle – to także uformowanie impulsu, odbieranego przez wnętrze jednostki.
    Impuls może być odebrany przez świadomość zewnętrzną jako krótki błysk myśli, obraz, sen, odczucie.
    Na codzień człowiek odbiera tysiące impulsów, które następnie realizuje, uznając je za wytwór własnego umysłu.
    Każdy impuls może być odebrany na rożnym poziomie:
    ciała – w postaci reakcji poszczególnych narządów,
    w psychice – stanu emocjonalnego,
    w umyśle – myśli, informacji, obrazu.
    Część impulsów docierających do jednostki nie jest rejestrowana przez jej świadomość zewnętrzną a ślad po nich pozostaje jedynie np. jako reakcja w ciele.
    Ciało ludzkie podobnie jak wszystkie formy materialne (np. minerały, rośliny, zwierzęta) – reaguje automatycznie – np. do jednostki dociera informacja, obraz niosący sobą wibrację lęku. Nawet przy umiejętności kontroli reakcji (gdy na poziomie psychiki nie powstał stan lęku, a umysł jest wyciszony) w ciele następuje automatycznie np. skurcz żołądka, czy przyśpieszone bicie serca.

    Wszechświat wypełniony jest impulsami myśli, które oddziaływując na formy przymuszają je do reakcji, czy zachowań zgodnych z informacją, jakie sobą niosą.
    Jeżeli jest to radość – to fala tej energii po dotarciu do ciała wywoła w nim taki stan (pojawia się on bez zewnętrznego uzasadnienia).
    Forma ludzka jest dostosowana do odbioru najszerszego spektrum impulsów, z równoczesną możliwością ich zrozumienia.
    Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że każdy wytwór umysłu – raz powołany – istnieje i w którymś momencie zostanie odebrany przez jakąś formę istniejąca gdzieś we Wszechświecie i zrealizowany.
    Każda żywa istota bez ustanku odbiera impulsy pochodzące z różnych przestrzeni Wszechświata.
    I najczęściej to one stanowią zaczyn dla wielu działań, przedsięwzięć jednostki czy grup.
    Raz powołana myśl (choćby miliardv lat temu) i dzisiaj oddziaływuje na ciało, przymuszając je do często niezrozumiałych dla świadomości zewnętrznej zachowań.
    Większość ciał reaguje jak automat: napływający impuls wymusza reakcje. Stąd coraz częściej wiele osób wraca myślą do przeszłości, odległych epok (organizowanie turniejów rycerskich, pochodów królów, itp.).
    Obecnie do ciał ziemskich dociera wiele impulsów – informacji, które ukształtowane zostały w różnych przestrzeniach Wszechświata.
    To efekt ,.nachodzenia” na siebie przestrzeni równoczesnych, zwijania do punktu wszystkich wymiarów.
    Ziemia jest tym punktem a przez ciała Ziemian przechodzą wszelkie możliwe informacje.
    Ziemia, a wraz z nią wszystkie formy „bombardowane” są ogromną ilością impulsów wytworzonych w rożnych okresach czasowych i w różnych przestrzeniach.
    Stąd coraz większa pobudliwość emocjonalna, także coraz większa ilość informacji, jakie musi przetwarzać mózg, a to doprowadza do chaosu myślowego, powstawania kolejnych teorii, lub ożywiania na nowo treści, prądów myślowych, kulturowych, które już przebrzmiały.
    Łączność człowieka ze światem przyrody odbywa się także na zasadzie wymiany impulsów. Wszechświat, planeta wysyła impuls do wszystkich istot np. o zmianach, które dokonują się w ich obrębie.
    Istoty ludzkie dysponują największymi możliwościami realizacyjnymi.
    Ich myśl może np. uruchomić energię, wzbudzić procesy choć większość ludzi sobie tego nie uświadamia.
    W zależności, jaki program ideologia, oddziaływuje na ciało i jakie posiada ono cechy i predyspozycje – jednostka realizuje zgodnie z nimi odebrany impuls.
    Stąd ogromna różnorodność zarówno w odbiorze. jak i realizacji tego samego impulsu.
    Myśl człowieka dokonuje przekształceń w obrębie całej przyrody.
    Im więcej np. agresji w świecie ludzkim – tym więcej jej w naturze.
    Stąd coraz częstsze są przypadki ataków zwierząt na ludzi (np. psy).
    Wszystkie agresywne zachowania zostały przeniesione w świat przyrody ze świata ludzkiego. Zwierze reaguje automatycznie, nie potrafi dokonać weryfikacji impulsów.
    Odebrany impuls wywołuje reakcje.
    Często impuls pochodzi od zaatakowanego człowieka, który musi odebrać skutek podobnego działania skierowanego przez niego wcześniej na przyrodę.
    Wszelkie zmiany w klimacie Ziemi też zachodzą pod wpływem myśli i działań człowieka.
    Próby zawładnięcia i podporządkowania natury – zamiast wspierania i opieki przynoszą teraz skutki. Natura naszpikowana agresją itp. reaguje w sposób, zaprogramowany przez człowieka, obracając się przeciwko niemu.
    Impuls uaktywnia formę, ukierunkowuje na myśl zewnętrzną a wraz z nią czyny, działanie jednostki czy grupy.
    Impuls odebrany w postaci obrazu, myśli czy stanu uruchamia procesy myślowe, wnioskowanie, co poszerza rozumienie, ale tylko u jednostek potrafiących kontrolować intelekt i reakcje.
    Rozwój świadomości, a wraz z nią form dokonuje się pod wpływem impulsów myśli.
    Tak również odbywa się tworzenie we Wszechświecie.
    Człowiek uczestniczy w tych procesach – choć zewnętrznie nie jest świadomy, że uaktywnia myślą zjawiska nie tylko na Ziemi, ale także poza nią, odpowiada na impulsy przychodzące z innych wymiarów.
    Często wystarczy chwila skupienia uwagi na pojawiającym się np. obrazie, informacji, czy odczuciu – a następuje odpowiedź na odebrany impuls i wysłanie energii np. przyśpieszającej lub wzbudzającej procesy na planecie lub poza nią.
    Tworzenie – to odbiór impulsów i odpowiedź na nie. Wysłana informacja zwrotna jest bodźcem pobudzającym zmiany. przekształcenia w obrębie nadawcy (jednostka, grupa, planeta. Wszechświat ).
    Wszystkie istoty żywe tworzą wspólny obieg energii.
    Pomiędzy nimi trwa stały przepływ jej informacji.
    Każde „zdarzenie” w obrębie jednego elementu jednostki zostawia ślad energetyczny, który w postaci informacji i drgania energii odwzorowuje się w całym jej obiegu.
    Tak więc informacja o zmianie ma możliwość dotarcia do każdego nawet najdrobniejszego elementu.
    Dzięki temu mechanizmowi, każdy element mógł korzystać z energii całości, odbierać impulsy pobudzające rozwój.
    Energia była doprowadzana równomiernie do każdej części całości.

    W momencie pojawienia się w rozwoju myśli ludzkiej ideologii – nastąpiło przerwanie naturalnego obiegu energii i odcięcie poszczególnych elementów (jednostek) od całości.
    Wyznający jedną z ideologii, utożsamiający się z teoriami utworzyli zamknięte pule energii, do których nie docierają impulsy z całości, bowiem zakodowane umysły nie dopuszczają innych od znanych – wyznawanych treści.
    W obiegu energii powstały bloki, zatory, które przechwytywały energie i przetwarzały każdą informacje, a wraz z nią energię zgodnie z wprowadzoną ideologią.
    Wszelkie tego typu twory (grupy ideologiczne) są niczym zrakowaciałe komórki w zdrowym organizmie, które za wszelką cenę chcą zająć jak największą przestrzeń i doprowadzić do unicestwienia „żywiciela”…”
    http://forum.przyszloscwprzeszlosci.pl/hydepark-przyszlosci/nowy-etap-w-rozwoju-czlowieka-i-wszechswiata-t1552.html

  7. Rekju2 pisze:

    „Proroctwa z Jukatanu”?
    A pelno tych proroctw.
    O dziwo wszystkie maja wspolne-go z negatywnymi ich skutkami dla czlowiek (owego)a,
    dlaczego ?

    Ludzie muszą stanąć na własnych nogach, wypracować niezależną od innych postawę, suwerenne myślenie, klarowne postrzeganie i przejąć pełną odpowiedzialność za dokonywane wybory. 

    Od kiedy ludz-i-owi-e (zbor dwunoznych) nie znajacy swego powodu zaistnienia i celu na tej planecie (doswiadczalne stado), kto pyta co czynia i o czym gegaja miedzy soba gesi ?

    Nadejdą czasy, kiedy indywidu-alność człowieka osiągnie taki poziom dojrza-łości, że będzie musiała zdać się na własną zdolność rozstrzygania.

    Narazie nikt z ludzi-owych nie zna swego celu na Ziemi no a poziomem rozwoju dojrzalosci to jest merc komorka bycia cudzoziemcowa oraz
    bagat(a)ym.

    Ludzie muszą stanąć na własnych nogach, wypracować niezależną od innych postawę, suwerenne myślenie, klarowne postrzeganie i przejąć pełną odpowiedzialność za dokonywane wybory. 

    Toc stoja w kolejkach po leki gdy zajdzie potrzeba nie wiedzac przy tym dlaczego ich bytowanie zaprogramowano nie na tysiac a na duzo mniej wiosenek.

    Każdy z nas będzie sam dla siebie nauczycielem.

    Toc jest.
    Wystarczy zlikwidowac Utopie religijna, pseudo-szkoly oraz myslenie bazow-ane na Tv-nku, Polsaciku, mrzonkach o jakiejkolwiek wolnosci.

    Zakończą się czasy ślepego posłusze-ństwa wobec narzuconych nam autorytetów, zarówno w kwestiach materialnych, jak duchowych.

    Brzmi jak wstep o Raju na Ziemi.
    Rasa ludzka zrobi gigantyczny krok naprzód.

    Czy bedzie on POdobny jak od czasow budowy piramid?
    Tzn.ponownie ‚rasa ludzka’, bedzie czekac kilka tysiecy lat aby czekac na wynalezienie szczepionek i widelca ?

     

    • Margosia pisze:

      „..Ludzie muszą stanąć na własnych nogach,
      wypracować niezależną od innych postawę, suwerenne myślenie, klarowne postrzeganie i przejąć pełną odpowiedzialność za dokonywane wybory…”

      ____
      Niestety to prawda…, wszyscy Mądrzy Ludzie na przestrzeni wieków wciąż o tym mówili i nadal mówią, ale… kto by tam chciał ich słuchać ?!…
      Widać wyraźnie, jak od wieków niewiele się zmieniło w naszej ludzkiej mentalności…, nadal toczone są wojny, popełniane są morderstwa, wszędzie króluje wszechogarniająca rywalizacja, niszczona jest wszelka odmienność, a umysły opanowane są pragnieniami władzy i podporządkowania sobie innych, nadal istnieje brutalność i agresja…, gdzie najważniejszym jest „ja” i „moje”…
      Mimo wielowiekowych doświadczeń nasze ludzkie myślenie niewiele się zmieniło…

      • Ifryt pisze:

        Pewne rzeczy się nie zmieniają, bo z Naturą się nie da wygrać, można jednak nad nią panować, gdy się jest jej częścią, i nie mówię o drzewkach i kwiatkach, tylko Naturze ludzkiej. Mały Budda wspomniał pare dni temu o Matce Naturze i jej świadomości jako perle w koronie, a świadomością Natury jest właśnie Człowiek.

        Natura chce aby Człowiek nad nią panował, bo Człowiek to Natura , ale nie chce by z nią walczył. A na przykład kasacja agresji to walka z Naturą, nad agresją się panuje a nie ją eliminuje.

        • Margosia pisze:

          „…nad agresją się panuje a nie ją eliminuje.”
          ____
          Kiedy z-rozumie się skąd, z jakich myśli i emocji w nas powstaje agresja – wówczas nie ma potrzeby jej eliminacji lecz można ją przetransformować, tak jak każdą inną energię…

          • Margosia pisze:

            błąd:
            ~ tak jak każdą inną energię… ~
            poprawnie:
            tak, jak każdy inny rodzaj energii… 🙂

          • Ifryt pisze:

            Dokładnie Marguś 🙂
            Ja tam kocham energię życie i naturę, i niema mowy o eliminacji w imię nie wiadomo czego, czy zmianie Człowieka w jakąś potulną, przymuloną istotę.
            Nie chodzi zresztą o zrozumienie mentalne, bo natura nie ugnie się przed kimś, kto jej nie kocha taką jaka jest. Przemiana następuje gdy jest ogień w Sercu, tyle że u jednych jest od bardzo wybuchowy, a u innych spokojny, i spokojnie płonie.

          • Maria_st pisze:

            Dawidku lepiej się nie żal tylko wytłumacz tutaj na mistyce co mają znaczyć twoje pogróżki do Livii na poczcie

            Livia Ether Flow says:
            April 3, 2017 at 19:41

            „P.s Dawid niemal kazdego dnia pisze do mnie, szantazujac ze mam usunac ten post z jego fotka, bo jak nie to.. to pozaluje tego w chwili smierci..”

            Davidku zamiast się żalić lepiej Zapytaj się Twej Szefowej Maryjki Co oznacza Faza Δ Delta w Zombie Party hahaha

            lucek jesli tak dalej będziesz pisał felerny programie…bede usuwała twoje komentarze nie wnoszące |NIC a tylko starające się jatrzyć.
            Dziwię się ze dojrzała kobieta daje soba tak manipulować…./livia / luckowi…

        • Dawid56 pisze:

          Wczorajszy film Genisys -Terminator, mówi że najgorszym zagrożeniem dla człowieka jest Sieć .Ta sieć z filmu wyemitowanego po raz pierwszy w 2015 ma wystartować w październiku 2017 , to był kluczowy moment do którego należało się cofnąć w czasie, aby zmienić przyszłość.
          Był kiedyś film p.t „Sieć” który już wtedy pokazał jak za pomocą sieci można zmienić czyjaś tożsamość.Sieć internetowa jest w dużej mierze anonimowa, ale praktycznie nie znamy dnia ani godziny kiedy możemy być przez kogoś zahejtowani czy zaatakowani.
          W sieci jak i życiu może zaatakować przyjaciel albo wróg , tylko że obrona przed hejtem w sieci jest prawie niemożliwa..

          • Margosia pisze:

            „… tylko że obrona przed hejtem w sieci jest prawie niemożliwa..”
            ____
            Kochany Dawidzie, ten tzw. „hejt”, to nic innego jak paskudna energia wyprodukowana w umyśle chorej z nienawiści osoby, biorąca swoje źródło z nieświadomości tej osoby i jej głupoty !
            Czy widzisz jakikolwiek sens w zwalczaniu ludzkiej głupoty?, która patrząc w zwierciadło – ogląda codziennie takie mniej/więcej swoje odbicie…

            „Wczorajszy film…, mówi że najgorszym zagrożeniem dla człowieka jest Sieć..”
            ____
            Sieć ?!, a cóż to jest sieć…, wyłączam komputer i robię… baj, baj sieci…

            Uważam, że… najgorszym zagrożeniem dla człowieka” jest on sam wraz ze swoimi skrajnymi emocjami, nawykami, błędnymi wyobrażeniami i przekonaniami, a przede wszystkim – energiami lęków, szarpiącymi jego sercem i umysłem…!

            Przedstawiając interpretacje fresków Sykstyny, nie raz… pisałam, że nasza Planeta, a wraz z nią i my wkraczamy w Nove – w antymaterialną sferę Kosmosu, i choć nasze zmysły nie odbierają zbyt wyraźnie zjawisk energetycznych – to oddziaływanie energii schodzących na Ziemię jest coraz to bardziej silniejsze i coraz to bardziej penetruje i oddziałuje zarówno na nasze umysły jak i na naszą psychikę…

            Dla wielu z nas – którzy nie rozumieją jeszcze w pełni zadziewających się procesów – będzie to bardzo, bardzo trudny czas…, ponieważ błędnie ukształtowany w nas obraz Rzeczy Istności i nasze fałszywe wyobrażenia nt. siebie… będą silną zaporą nie pozwalającą na pełne przestrojenie się świadomości na energetykę antymaterialną…
            I każdy – kto utożsamia się jedynie z ciałem, uznając je za najwyższą wartość – silnie odczuwa swoją indywidualność…, a to z kolei nierozerwalnie wiąże się z prawem własności, a więc i obroną indywidualności, obrona z kolei jest formą walki – walki, na którą nie ma miejsca w Novym Procesie…

            Ten ważny moment w naszym rozwoju, kiedy następuje płynne przejście ze sfery „materialnej” w sferę „energetyczną” wywiera coraz większy nacisk zarówno na nasze ciała fizyczne, na naszą psychikę jak i na umysł, powodując „puszczanie” wszelkich hamulców w ciałach fizycznych i puszczanie wszelkich dotychczasowych blokad…

            Dotychczas… ludzie bali się skutków swoich czynów, choć często… w swoich umysłach mieli różne wizje dokonania jakichś niecnych czynów, jednak nie robili tego z lęku przed… bogiem, więzieniem, etc…
            Obecnie… jakiekolwiek racjonalne myślenie zanika…, puszczają tamy i blokady a niekontrolowane emocje uwalniają się z siłą wodospadu…
            Coraz częściej widać i słychać zewsząd nt. dokonania jakichś okrutnych zbrodni, których sprawcy nie wykazują kompletnie żadnej skruchy czy żalu…
            Nie potrafią podać żadnych sensownych powodów, dla których zrobili to, co zrobili…, a jeśli już coś mówią, to są to z reguły jakieś błahe, nieistotne powody…

            I nie pomogą tu żadne modlitwy, ani żadne medytacje…, bo niekontrolowane umysły nie będą w stanie zatrzymać ani natłoku myśli, ani pojawiających się gwałtownych reakcji tymi myślami spowodowanymi…, a wręcz przeciwnie – będą one się tylko wzmagać i powodować coraz to bardziej emocjonalne i intelektualne wstrząsy…, z którymi niektórym ludziom będzie coraz trudniej sobie radzić…

          • Dawid56 pisze:

            Czy widzisz jakikolwiek sens w zwalczaniu ludzkiej głupoty?, która patrząc w zwierciadło – ogląda codziennie takie mniej/więcej swoje odbicie…

            Kochana Małgosiu , dopóki hejt odbywa się na nickach nie ma, aż takiego zagrożenia, gorzej jeżeli w czasie hejtu pojawiają się prawdziwe dane osobowe, i hejt się rozszerza z nieprawdziwymi informacjami po sieci.
            Cóż z tego że wyłączysz kompa , gdy sieć z hejtem już żyje swoim życiem, a Twoi znajomi pytają się cz Ty to jesteś Ty?.

          • Dawid56 pisze:

            Hejt się rozszerza dalej nawet już nie tylko na mnie a na moich najbliższych przyjaciół, a osoba która pozwala na jego rozpowszechnianie w ogóle nie reaguje na to czy podawane są informacje prawdziwe czy nie, co więcej wydaje się być zadowolona że rozpowszechnia nieprawdziwe informacje nie mając żadnego dowodu – płatny pachołek Izraela, pseudo- słowianin a teraz już jezuita i pomyśleć , że kiedyś bezinteresownie pomogłem tej osobie wyjść z tarapatów.

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Dawidku lepiej się nie żal tylko wytłumacz tutaj na mistyce co mają znaczyć twoje pogróżki do Livii na poczcie

            Livia Ether Flow says:
            April 3, 2017 at 19:41

            „P.s Dawid niemal kazdego dnia pisze do mnie, szantazujac ze mam usunac ten post z jego fotka, bo jak nie to.. to pozaluje tego w chwili smierci..”

            Davidku zamiast się żalić lepiej Zapytaj się Twej Szefowej Maryjki Co oznacza Faza Δ Delta w Zombie Party hahaha

          • Margosia pisze:

            „…gorzej jeżeli w czasie hejtu pojawiają się prawdziwe dane osobowe.. i hejt się rozszerza z nieprawdziwymi informacjami po sieci..”
            ____
            Hmm…, nie spotkałam się jeszcze z taką sytuacją, ale wiem, że… internetowi hejterzy wypisujący w internecie paszkwile nt. konkretnej osoby, które nie mają uzasadnienia i nie odzwierciedlają faktów lub są jedynie plotkami, mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności !

            W takich przypadkach osoby pokrzywdzone mogą dochodzić swoich praw, kontaktując się z osobami odpowiedzialnymi za daną stronę internetową i poprosić ich o usunięcie szkalujących lub krzywdzących wpisów, jeśli to nie poskutkuje to… pozostaje droga prawna.
            Każdy taki wpis, który godzi w dobre imię, szkaluje, ma na celu dyskredytację człowieka.. może stać się podstawą do wytoczenia procesu zarówno autorowi tej treści, jak i operatorom portalu, gdzie on się znajduje, jeśli nie przychylą się oni do wykasowania danego zapisu…
            W Twoim Dawidzie przypadku, operatorem portalu, na którym pojawił się hejt w stosunku do Ciebie jest Wolrd Press.. i ja napisałabym kilka słów do jego Adminów, zapewniam Ciebie, że to nie są głupi ludzie i potrafią sobie poradzić z tego typu „działalnością” !

            W obronie przed hejterami pomagają również akty prawne, np.
            art 23 i 24 kodeksu cywilnego:

            Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

            Art. 24. § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.
            W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.
            Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
            § 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.
            § 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.”

            Na poniższej stronie znajduje się adres mailowy prawnika:
            https://bezprawnik.pl/hejterzy-internetowi-nie-powinni-czuc-sie-bezpiecznie/

          • Margosia pisze:

            „… Livia Ether Flow says: April 3, 2017 at 19:41
            Dawid niemal kazdego dnia pisze do mnie, szantazujac…”

            ____
            Lucek, na temat twojej niechlubnej twórczości pokręconego umysłu… już troszkę wiemy, wiemy również troszkę… na temat wybujałej wyobraźni Livii, która nie potrafi trzeźwo ocenić sytuacji, w zamian za to – świetnie potrafi zmyślać niestworzone historie na temat swój jak również innych osób !…
            Jeśli sama Livia pisze o sobie i swoim życiu prywatnym” co, z kim, kiedy i dlaczego robiła – to jej sprawa, ale… jeśli stara się przypisać komuś innemu swoje pokręcone i wydumane winy, to niech nie liczy na bezkarność !

          • Margosia pisze:

            „… a osoba która pozwala na jego rozpowszechnianie w ogóle nie reaguje na to czy podawane są informacje prawdziwe czy nie…”
            ____
            Dawidzie wybacz, ale zadziwia mnie Twoja hmm.. łatwowierność, by nie powiedzieć… naiwność…

            Czy jeszcze nie wiesz, że… Livia to mitomanka ?!, cierpiąca na patologiczną skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii, przedstawiających najczęściej siebie samą w korzystnym świetle… ?!

          • Dawid56 pisze:

            bo jak nie to.. to pozaluje tego w chwili smierci..”

            Widzisz Lucku ja się odróżniam od Pani Livii tym, że nie ujawniam nigdy prywatnych mai’ii.
            Natomiast Pani Livia niech przytoczy prawdziwą treść mail’a jaką do niej wysłałem .Prosiłem Panią Livię chyba z cztery a może i pięć razy aby usunęła tego szkalującego moją osobę posta .Pani Livia nie zareagowała, wówczas do Pani Livii napisałem mniej więcej tak :
            W jaki sposób zadośćuczyni mi gdy te jej konfabulacje okażą się stekiem zmyślęń?.Wówczas napisałem że zostanie po prostu z tą myślą braku zadośćuczynienia do końca swojego życia, a może nawet i dłużej.
            Lucek to bardzo ciężki grzech jeśli kogoś oskarżasz o coś nie mając żadnych dowodów i do tego używasz prawdziwego nazwiska tej osoby i zdjęcia
            Po trzecie kochany Lucku zobacz ile już narobiła zła , że nie mogę od 27 marca 2017 roku przestać myśleć jak strasznie się zawiodłem na niej, między innymi dlatego napisałem artykuł:
            https://nnka.wordpress.com/2017/03/30/stracic-wiare-w-czlowieka/

          • Dawid56 pisze:

            Czy jeszcze nie wiesz, że… Livia to mitomanka ?!, cierpiąca na patologiczną skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii, przedstawiających najczęściej siebie samą w korzystnym świetle… ?!

            Tak Małgosiu być może jestem za bardzo ufny i łatwowierny ale to już taka moja cecha od urodzenia , brak wyczucia do ludzi szczególnie do tego Kto jest moim prawdziwym przyjacielem a kto jest wrogiem
            Wkurzony jestem tylko z tego powodu że w przekazie pocztowym Western Union dowiedziała się nieopatrznie mojego prawdziwego nazwiska i imienia i wykorzystała to w tak niegodziwy sposób.

          • Margosia pisze:

            „…Natomiast Pani Livia niech przytoczy prawdziwą treść mail’a jaką do niej wysłałem…”
            _____
            Dawidzie, nie licz na to, że… Livia przytoczy prawdziwą treść Twojego maila, ponieważ tylko by się ośmieszyła, a prawda wyszła by na jaw….
            * * *
            „…Prosiłem Panią Livię chyba z cztery a może i pięć razy aby usunęła tego szkalującego moją osobę posta…”
            _____
            Nie pozostaje Ci zatem nic innego – jak zwrócić się z tą prośbą do Adminów World Pressa, oni raz dwa załatwią tę sprawę…, wiem coś o tym… 🙂

            Pamiętam jak Livia siedziała w więzieniu, i jak po wyjściu z niego szkalowała na swojego ówczesnego męża…, wówczas to ujrzałam kim tak naprawdę jest ta… osóbka !

          • Maria_st pisze:

            Hejt się rozszerza dalej nawet już nie tylko na mnie a na moich najbliższych przyjaciół, a osoba która pozwala na jego rozpowszechnianie w ogóle nie reaguje na to czy podawane są informacje prawdziwe czy nie, co więcej wydaje się być zadowolona że rozpowszechnia nieprawdziwe informacje nie mając żadnego dowodu – płatny pachołek Izraela, pseudo- słowianin a teraz już jezuita i pomyśleć , że kiedyś bezinteresownie pomogłem tej osobie wyjść z tarapatów.

            Dawidzie zgłoś to odpowiednim organom, to już przestało być niewinne.
            Dziwie się że tego jeszcze nie zgłosiłes..czas to przerwać.

          • Maria_st pisze:

            Hejt się rozszerza dalej nawet już nie tylko na mnie a na moich najbliższych przyjaciół, a osoba która pozwala na jego rozpowszechnianie w ogóle nie reaguje na to czy podawane są informacje prawdziwe czy nie, co więcej wydaje się być zadowolona że rozpowszechnia nieprawdziwe informacje nie mając żadnego dowodu – płatny pachołek Izraela, pseudo- słowianin a teraz już jezuita i pomyśleć , że kiedyś bezinteresownie pomogłem tej osobie wyjść z tarapatów.

            Dawidzie bardzo Cię przepraszam za zaistniałą sytuacje.
            Gdybym wtedy nie poprosiła Cie o pomoc dla livii nie byłoby tego co właśnie zaistaniało.
            Jesteś dobrym czlowiekiem i dobro do Ciebie wróci……co wróci do osoby szkalujacej, obrazajacej…..?
            Mimo wszystko posłuchaj rad Margo…..i zakończ to jak najszybciej.

          • Loja Jolajna pisze:

            pomyśleć , że kiedyś bezinteresownie pomogłem tej osobie wyjść z tarapatów.
            ___________________________
            Dawidzie
            Tarapaty to poważna sprawa. Czasem bezinteresowne podanie ręki „tonącemu” kończy się właśnie tak, że „tonący” zostając z „długiem” robi sobie z wybawcy wroga.
            Moja rada Dawidzie jest taka żebyś powiedział sobie, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło dla ciebie. Z jakiegoś powodu tak się stać musiało żebyś się może zatrzymał, przyjrzał swoim znajomym, może ten przypadek z Livią uchroni cię przed czymś znacznie boleśniejszym w skutkach, może w porę zerwana znajomość z tą kobietą zaoszczędzi ci bardziej przykrych z nią doświadczeń, które mogłyby wystąpić za jakiś czas?
            A tak w ogóle to przede wszystkim przestań się stresować, podziękuj Bogu za doświadczenie, za podpowiedź na przyszłość, wybacz jej szczerze i zapomnij o sprawie, przestań wdawać się w dyskusje na ten temat.
            W tym co podała Livia o tobie nie widzę nic czego mógłbyś się wstydzić. Wielu prowadzących blogi, strony, fora, wielu z nich podaje swoje dane łącznie z foto i to tylko budzi zaufanie odwiedzających.

          • Margosia pisze:

            „Dawidzie… Jesteś dobrym czlowiekiem i dobro do Ciebie wróci…
            …co wróci do osoby szkalujacej, obrazajacej…?”

            _____
            Kto nie jest wewnętrznie zrośnięty i spokrewniony z tym, co moralne i piękne – ten nigdy nie rozpozna prawdy o dobru i złu…

          • siola pisze:

            Coz ja raz tylko napisalem do Livi ,bylo o pestkach dyni i chorobie zony.Prosilem by zostawila to dla siebie,no coz musiala roznies po Angli i po calym swiecie.Coz moze przypadek ze sie troche pogorszylo u mojej ,no i troche trzeba bylo wiecej wydac.Ale dostalem nauczke by sie z prywatnych rzeczy Maty Hari nie zwierzac.Z drugiej strony uswiadomilo mi ze ma kontakt z tymi co sie w szantarzystow bawia,bo tylko ktos kto siedzi blisko wie ze zona w wozku przez nich samych uwieziona,no i moze przypadek ze przestala reagowac na nasiona dyni ,dobrze ze Ola nowe zaslony poszyla .Coz pokazalem film z spaleniem domu by pokazac co mysla o ludziach co mowia ze widza duchy co im mecza zony.Coz od razu ja chce babe zabic,ja sam dalem im czas by sami boskie szabrowniki naprawili sprawe.No coz dalem im Terz upowarznienie by uregulowali sprawy po smierci Ojca w Polsce ,no coz uzyli tylko to do jednego by reszte po zabujstwie Matki ukrasc.No coz mozna bylo by sie domyslic skad tu milion euro.Coz od samego poczatku wiedzialem ze maczaly w mordzie bydlece boskie lapki,No coz jak sie czlowiek kapnie na czym gra polega to bedzie bydlo z czlowieka robic tego zlego ,no coz wiadomo kto sie bawi telewizja.Oby bydlo boskie bylo w swych modlach wysluchane i niech dupy tym popali co to niszcza drugich wlasne klamstwo w Usta im wciskajac.
            I tu bedzie jeszcze rzadac by sie czlowiek durnej z jej glupoty tlumaczyl,niech sie zapyta tych z kturymi kapie sie w jednej zoltej kace .Wszystko co czlowiek napisze to uwaza ze o niej ,jasne jak sie ma pustke w glowie to sie oskarza drugich o czarna magie od ciemne sredniowiecze.Co mysla boze dupki ze karzdy normalny czlowiek to glupek,kturego na zywca mozna okradac .Proslilem by zostawila ten jeden jedyny post dla siebie ,ale musiala nadawac i ja sie mam jej jeszcze z tego tlumaczyc .Coz sama sie dupkami szantarzystami skumala ,coz mysli ze jak ich zdradza to sie ich pozbedzie Obym nie mial w tym co teraz powiem racji ,ktos tu bardzo sie stara by ja na dobre do Branic wsadzic.No coz film byl tylko pokazany jako ostrzezenie,ze ktos blisko niej sie bardzo stara by ja na dobre wrobic,niech popatrzy lepiej dziewcze na tego ktury jej podsunal pomysl o grozeniu jej smiercia.
            W karzdym badz razie dla tych co wiedza ,powiem ze nie liczyl bym na to ze sie klastwa upiecza.

          • Dawid56 pisze:

            Kochani skorzystam z waszych rad niestety , Pani Livia albo jak kto woli Dorota Ceynowa- Szmołda dalej prowadzi hejt .
            Ze swej strony mogę tylko powiedzieć że trudno mi się z tym żyje i trudno mi się z tym wszystkim jakoś pogodzić ,że ludzie potrafią być aż tak podli….

          • Margosia pisze:

            „Kochani skorzystam z waszych rad niestety , Pani Livia albo jak kto woli Dorota Ceynowa- Szmołda dalej prowadzi hejt …”
            ____
            Dlaczego Dawidzie… „niestety” ?
            Jak najbardziej stety !, i dawno już powinien to ktoś zrobić !
            Zachowanie Livii jest paskudne i wstrętne i nie powinieneś mieć żadnych skrupułów aby zrobić z tym porządek.

            Moja śp. Mama zawsze powtarzała;

            „Pan Bóg jak chce kogoś ukarać to… odbiera mu rozum” i wg. mnie tak właśnie postępuje i zachowuje się Livia, jak by… Pan Bóg jej rozum odebrał !, co wyraziłam to w kilku zdaniach na jej blogu:

            Margosia says:
            Your comment is awaiting moderation.
            April 5, 2017 at 06:26

            Livia, zastanów się trochę nad tym co sama sobie projektujesz !…
            Miałaś wspaniałego męża Jarka, wspaniały dom, a w nim wspaniałą gromadkę adoptowanych dzieci…
            Zamiast zająć się swoimi bliskimi i docenić to, co miałaś… szlajałaś się po zapijaczonych, nocnych spelunach i chwaliłaś się na forach internetowych poduszkami wypchanymi prochami, na których spałaś.., co doprowadziło w końcu do tego, że zostałaś zamknięta w więzieniu i pozbawiono ciebie praw do opieki nad dziećmi..

            Wszyscy tobie wówczas współczuliśmy, bo nakreśliłaś obraz męża jako niemal.. diabła wcielonego, a siebie przedstawiłaś nieomal jako świętą…
            Dzisiaj wyraźnie widać jaka z ciebie paskudna, wstrętna i zakłamana osoba, do granic przyzwoitości !
            Możesz być pewna, że tą razą… nikt nie wyciągnie do ciebie pomocnej dłoni, bo jak sam napisałaś:
            “nosił wilk razy kilka – ponieśli i wilka”
            W moich oczach jesteś poprostu obrzydliwa !
            .

          • Ifryt pisze:

            Generalnie Dawid to super gość, prawdziwy idealista który nie wstydzi się że kocha Jezusa, i nie chodzi tu o żadne śmieszne bożki/mzimu, bo każdy kto patrzy Sercem, a nie żałosnymi oczami schizy umysłowej, to rozumie że chodzi o Miłość którą Dawid zobaczył w tej mitycznej postaci, a nie jakieś zasrane mzimu o nazwie „JEZUS”.

            Myślę że to jest główny powód tego pseudoataku, bo on jest dobrym duchem tego forum, które jest solą w oku różnych prymitywów, którym nie pasuje że egzystują tu we względnej tolerancji ludzie o różnych poglądach i zapatrywaniach, rozmawiając swobodnie o mistyce i duchowości. Na dobrą sprawę Dawid z Marysią prowadzą tego bloga dla idei, i nikt im za to przecież nie płaci.

        • Daria pisze:

          Szok jak z internetu mozna dowiedziec sie mimowolnie o drugim czlowieku.
          Dawidzie ja czuje, ze masz dobre serce.

          • Margosia pisze:

            „Szok jak z internetu mozna dowiedziec sie mimowolnie o drugim czlowieku…”
            _____
            „Mimowolnie” ?… tego akurat określenia – w przypadku Livii – bym nie użyła, ponieważ Livia całkiem świadomie dzieliła się swoją prywatnością… wszem i wobec, na naszym i na swoim blogu, informując – tych co chcieli, oraz tych co nie chcieli o tym słuchać – o „pikantnych szczegółach” swojego życia osobistego oraz tego – jak, gdzie i z kim – je spędzała…
            Aż wreszcie… Nnka nie wytrzymała i napisała jej delikatnie kilka słów:

            „nnka pisze:
            Listopad 29, 2011 o 11:21

            myślę, że w tym momencie to już zbyt osobiste sprawy żeby pisac na blogu

            nnka pisze:
            Listopad 29, 2011 o 12:35
            nie kazdy lubi publicznie mówic o osobistych relacjach zwłaszcza z męzczyznami, męzami ojcami itd.. To co dusze trzyma w Materii to jej osobista karma, osobiste śluby i osobiste związki, czesto źle zakończone.”

            Czy takie… delikatne zwrócenie uwagi nauczyło czegoś Livię ?
            Jak widać nie !
            A w związku z tym – te wszystkie przykre doświadczenia, jakie przeżyła, które opisywała jako ofiara przemocy ze strony innych oraz te, które jeszcze ją czekają – może zawdzięczać jedynie sobie samej, ponieważ… Wszechświat oddaje każdemu z nas jedynie to – co do niego wysyłamy, w niekoniecznie takiej samej postaci !

            ps.
            Zastanawiające Livio jest to, że pisząc swoje notki „za czasów” bytności z Jarkiem, m.in. pisałaś… jak ważnym jest i istotnym fakt, że… dzielisz się tak osobistymi szczegółami ze swojego życia z nami…

            – Jeśli to takie ważne i istotne to – dlaczego pokasowałaś wszystkie swoje blogi z tego okresu ?!
            – Dlaczego pokasowałaś wszystkie swoje wpisy z więzienia…, w których prosiłaś nas o wsparcie, które notabene właśnie Dawid z dobroci ❤ tobie zaoferował, a którego teraz tak opluwasz ?

            Livio – nie wstyd tobie ?!

          • marek pisze:

            bo on jest dobrym duchem tego forum, które jest solą w oku różnych prymitywów, którym nie pasuje że egzystują tu we względnej tolerancji ludzie o różnych poglądach i zapatrywaniach,

            To do Dawida nie do Ciebie Ifryt lecz podwieszam się pod Twą wypowiedź , bo poruszasz temat w odmiennym obrazie niż go widzę ….

            Tolerancja to wielka sprawa lecz gdy sprawuje się ” pieczę nad wektorem dążeń ” to należy mieć sprecyzowane a konkretnie jednoznaczne skondensowane pojęcia w temacie dokąd stawianymi tematami prowadzę grupę …

            W mej ocenie na MŻ to nie funkcjonuje ….droga do celu to nie droga przez chaszcze jeżli ma ją firmować tytuł MŻ..
            Drogę do celu winien wyznaczać ten który ją zna i wie ,że jest ona najkrótsza ..

            To są moje uwagi i mimo ich oschłości …mieszkasz w mym sercu …

          • Loja Jolajna pisze:

            Tolerancja to wielka sprawa lecz gdy sprawuje się ” pieczę nad wektorem dążeń ” to należy mieć sprecyzowane a konkretnie jednoznaczne skondensowane pojęcia w temacie dokąd stawianymi tematami prowadzę grupę …

            W mej ocenie na MŻ to nie funkcjonuje ….droga do celu to nie droga przez chaszcze jeżli ma ją firmować tytuł MŻ..
            Drogę do celu winien wyznaczać ten który ją zna i wie ,że jest ona najkrótsza ..
            _________________
            no i racja, to samo pisałam choć innymi słowami, bardziej mocnymi.
            Kto wg ciebie zna drogę do celu? Myślę, że takiej osoby ani tu, ani gdzie indziej po prostu nie ma.

    • marek pisze:

      Rekju2

      …jajcarz jesteś podobnie jak ja tylko proszę , pisz polszczyzną , bo wróble u mnie ćwierkają że tak podane żarcie jest niejadalne , bo nie wiadomo co ” pożywienie , a co trucizna ” ..

      Godzę się z większością Twych przemyśleń poza jednym , że nie wszyscy na tej planecie nie znają powodu swego zaistnienia , ani w ogóle sensu swego istnienia …trzeba tylko ich znaleźć i wysłuchać ….

      Indywidualność musi dojść w swym natężeniu do stanu podobnemu rozszczepieniu atomu by narodził się człowiek …lecz przyznaję Ci rację …iluż jest w tym stanie …jednak zamiast krakać powiem…poczekajmy ….

      odniesienie do szczepionki i widelca wskazuje ,że jeszcze sam kombinujesz ,a nie rozumiesz , lecz to twierdzenie z mej strony nie jest próbą dewaluacji Twych przekonań , a wskazaniem ,że są tacy którzy wiedzą że wszystko skończy się dobrze …

      jak nie dla wszystkich , to chociaż dla niektórych i w tym pokrętnym żarcie jest z mej strony ukryte dla Ciebie przesłanie ….

      Ojciec mój Duchowy powiedział do mnie ….najpierw bądź , a reszta przyjdzie sama …piszę tą frazę wielokrotnie na tym forum na przestrzeni czasu i co ? nic ….nikt nie pyta co znaczy ” bądź ” i co znaczy reszta …

      Ale tacy są nasi współbracia , a także my sami ,- więc nie ma o co rwać włosy z głowy …warto zacząć od tego by ” stać się” ……, czy wszechświat to cyrk , czy pozorny cyrk którym rządzi ład i porządek …

      Życzę Ci postępu na drodze do bycia …….

      • Daria pisze:

        Marku ciekawie piszesz.

      • Maria_st pisze:

        Ojciec mój Duchowy powiedział do mnie ….najpierw bądź , a reszta przyjdzie sama …piszę tą frazę wielokrotnie na tym forum na przestrzeni czasu i co ? nic ….nikt nie pyta co znaczy ” bądź ” i co znaczy reszta …

        Marku nie pytam bo to Twój ojciec Duchowy nie mój

      • marek pisze:

        Kto wg ciebie zna drogę do celu? Myślę, że takiej osoby ani tu, ani gdzie indziej po prostu nie ma.

        ryba psuje się od głowy ……

        jaki naród taki rząd …..

        jaki rząd taki naród ….

        jakie treści forum taki postęp lub stagnacja umysłów czytelników…

        To nie atak na Dawida i na forum , to zrozumienie Wam stawiane przed oczy …
        MŻ to w mych ocenach piaskownica zadufanych w swe przekonania dorosłych ludzkich dzieci …

        ZRÓBCIE Z TYM PORZĄDEK ……

        • Margosia pisze:

          „…jakie treści forum taki postęp lub stagnacja umysłów czytelników……”
          ____
          Czy mówisz o „stagnacji” swojego umysłu Marek ?

          Pokaż mi choć jeden temat na forum, w którym zgodnie z wątkiem podjąłeś temat !
          Czy z powodu faktu, że nie piszesz „na temat” – ktokolwiek z moderatorów zwrócił Tobie uwagę ?, przywołał Ciebie do porządku ?
          Nie!
          Dlaczego więc – wybacz szczerość: srasz we własne gniazdo ?!

          • Maria_st pisze:

            „…jakie treści forum taki postęp lub stagnacja umysłów czytelników……”
            ____
            Czy mówisz o „stagnacji” swojego umysłu Marek ?

            wg mojego widzenia–pisze o SWOIM UMYŚLE

          • Maria_st pisze:

            to dla Marka :
            „Tak. A przyodzianie sie w karme „Materię” zatraca Czystość ( w tym pojęciu CZYSTOSC SWIADOMOSCI) Z Materii sa zbudowane nasze ciała subtelne, Jażń i mimo zróznicowania jakby wyspecjalizowane. To tworzy jedność sama w sobie a przynajmniej powinna ale jednocześnie obranicza Świadomość w swoich możliwościach . Stąd powiedzenie „światło uwięzione w ciemności” I jest to adekwatne do Ciemnej Materii przy czym Ciemność nie ma nic wspólnego z kolorem (bardziej z gęstością) Są to zapisy. Materia determinuje przyszłość zapisanym juz planem (kodem, karmą) Materia jest Umysłem… aktualnie chorym umysłem dzięki „dorobkowi” równiez ludzi jako istot (projekty, programy zbawień itd. itp). Przywiązanie do Materii powoduje Upadek i jest to proces „koła”

            https://nnka.wordpress.com/2011/11/28/trzy-rodzaje-cykli-czasoprzestrzennych/#comment-901
            zwłaszcza to :
            „Materia jest Umysłem… aktualnie chorym umysłem dzięki „dorobkowi” równiez ludzi jako istot (projekty, programy zbawień itd. itp). Przywiązanie do Materii powoduje Upadek i jest to proces „koła”

          • marek pisze:

            Marysiu i Małgosiu ,

            takimi banialukami …. ” piszesz o własnym umyśle ” bronicie się jedynie przed konstruktywną krytyką …tempo zmiany tematów , dowolność ich interpretowania robi z tego forum klubo kawiarnie …już dawno pisałem o nim kawiarenka dla przyjaciół do poplotkowania …

            Tytuł Mistyka Życia jest przez to dewaluowany , gdyż między kartoflami a cebulą wymieszanymi z księżycem i papieżem mistyki nie znajdziesz …

            Wspominając te wpisy Nnki które wchodząc tutaj przeczytałem mogę powiedzieć że ta kobieta bardziej trzymała się tematu , czyli dążyła do określonego celu …

            miarą dojrzałości jest radzenie sobie z krytyką..

          • marek pisze:

            to dla Marka

            Dziękuję Marysiu lecz to kolejny wywód który będzie w toku ewolucji rozumienia zmieniany a ja szukam prawdziwego fundamentu – skały dla budowania zrozumienia ….

            Mam ten fundament tylko jest tak mało romantyczny , że nikt nie chce o nim mówić gdyż nie wzbudza w dzieciach emocji…

            Tym fundamentem to ENERGIA i jej CZĘSTOTLIWOŚĆ tylko i wyłącznie na tych pojęciach można postawić wieczną wieżę Babel , czyli przejść w stan bycia świadomością.zarówno jednostkowo jak i zbiorowo jako ludzkość ..

            Jesteś w Bogu a Bóg wokół ciebie Miłością jesteś rosą życia bo światło jest w tobie …

          • Maria_st pisze:

            Wspominając te wpisy Nnki które wchodząc tutaj przeczytałem mogę powiedzieć że ta kobieta bardziej trzymała się tematu , czyli dążyła do określonego celu … ”

            Marku przeciez to blog nnki nie mój.
            Gdybym czuła potrzebę utworzenia własnego to bym to uczyniła….
            Od początku moje pisanie jest niezmiennie takie samo, więc o co chodzi…?
            jak ja postrzegam TO– niejednokrotnie pisałam …..
            A TY Marku szukaj sobie drogi dokąd chcesz jesli zapomniałeś KIM JESTEŚ…nic mi do tego..

            „jakie treści forum taki postęp lub stagnacja umysłów czytelników…”

            to przypominaj tylko..że każdy jest SAM SOBIE NAUCZYCIELEM…..wtedy przypomni sobie KIM JEST..to JASNE ze aż CIEMNE….. kapiszi ?
            Masz podpis-motto a nie rozumiesz , moze jakbys wyrzucił slowo Bóg a zastąpił czym innym szybciej bys przejrzał i ujrzał SIEBIE

          • Maria_st pisze:

            Masz podpis-motto a nie rozumiesz ,

            Marysiu rozumiem tyle że z góry wiedziałem ,że jeżeli się w temacie odezwiesz to tak jak napisałaś , więc …..jestem zadowolony z siebie , ale przyjmuję rady ….

            nie musisz…

        • Loja Jolajna pisze:

          MŻ to w mych ocenach piaskownica zadufanych w swe przekonania dorosłych ludzkich dzieci …
          __________________
          Nie tylko MŻ
          Odwiedziłam trzy piaskownice, 1 Muki, 2 Basia, 3 MŻ. W tej ostatniej i tak najlepiej bo możesz napisać co ci w duszy gra, czyli tu ludzie mniej zadufani niż w pozostałych 🙂

          • Maria_st pisze:

            MŻ to w mych ocenach piaskownica zadufanych w swe przekonania dorosłych ludzkich dzieci …
            __________________
            Nie tylko MŻ
            Odwiedziłam trzy piaskownice, 1 Muki, 2 Basia, 3 MŻ. W tej ostatniej i tak najlepiej bo możesz napisać co ci w duszy gra, czyli tu ludzie mniej zadufani niż w pozostałych 🙂

            Jesteśmy tam gdzie na daną chwile chcemy byc

          • Loja Jolajna pisze:

            Jesteśmy tam gdzie na daną chwile chcemy byc
            _____________________
            nie o to chodzi,po prostu możliwość wielokrotnego swobodnego wypowiedzenia się na takim blogu nie jest warta wchodzenia komuś w doopę z wazeliną czy bez niej.

          • Margosia pisze:

            „..możliwość wielokrotnego swobodnego wypowiedzenia się na takim blogu nie jest warta wchodzenia komuś w doopę z wazeliną czy bez niej.”
            _____
            O!, to kolejna twoja wypowiedź Loja, która ze mną koresponduje… 🙂

          • marek pisze:

            Odwiedziłam trzy piaskownice, 1 Muki, 2 Basia, 3 MŻ. W tej ostatniej i tak najlepiej bo możesz napisać co ci w duszy gra, czyli tu ludzie mniej zadufani niż w pozostałych 🙂

            I w tym temacie przyznaję Ci rację Lili , lecz nasze” dziewczynki ” i tak mają swoje zdecydowane kolory nie koniecznie współgrające z tęczą oświecenia ….

          • marek pisze:

            Masz podpis-motto a nie rozumiesz ,

            Marysiu rozumiem tyle że z góry wiedziałem ,że jeżeli się w temacie odezwiesz to tak jak napisałaś , więc …..jestem zadowolony z siebie , ale przyjmuję rady ….

            uśmiechu …

          • Maria_st pisze:

            Odwiedziłam trzy piaskownice, 1 Muki, 2 Basia, 3 MŻ. W tej ostatniej i tak najlepiej bo możesz napisać co ci w duszy gra, czyli tu ludzie mniej zadufani niż w pozostałych 🙂

            I w tym temacie przyznaję Ci rację Lili , lecz nasze” dziewczynki ” i tak mają swoje zdecydowane kolory nie koniecznie współgrające z tęczą oświecenia ….

            Marku a co to za tęcza oświecenia ?

        • Maria_st pisze:

          ZRÓBCIE Z TYM PORZĄDEK ……

          zrób ze SOBĄ….o mnie sie nie martw….

  8. Margosia pisze:

    „… Każdy z nas będzie sam dla siebie nauczycielem…
    Wystarczy zlikwidowac Utopie religijna, pseudo-szkoly oraz myslenie bazowane na Tv-nku, Polsaciku, mrzonkach o jakiejkolwiek wolnosci.
    Zakończą się czasy ślepego posłuszeństwa wobec narzuconych nam autorytetów, zarówno w kwestiach materialnych, jak duchowych…”

    _____
    Jakież piękne wizje roztoczyłeś Rekju2…, aż chciałoby się przyklasnąć…

    Ale…, czy aby napewno… wystarczy zaprzestać oglądania wszelakiej tv, zburzenia szkół i świątyń, meczetów, cerkwi, etc…, wydalenie z naszej przestrzeni wszelkich autorytetów…”, by człowieki – na ten tychmiast – przemieniły się w Ludzkie Istoty Świadome i Odpowiedzialne za siebie ?!, potrafiące tworzyć rzeczy piękne, pożyteczne i właściwe dla Całości Stworzenia ?!…
    By zanim – cokolwiek pomyślą, powiedzą czy uczynią – wiedziały jakie to myślenie, mówienie i czynienie niesie z sobą konsekwencje ?
    Każdy z nas bez wyjątku – posiada wbudowany w swoje ciało subtelne tzw. zmysł intuicyjny…
    Ale… czy każdy z nas bez wyjątku – słucha co też ten zmysł intuicyjny nam mówi… ?

    Tak sobie teraz pomyślałam, że… to, co powiedziałeś, można by było ewentualnie uznać za prawdopodobne, gdybyśmy rodzili się tylko ten jeden raz na Ziemi i mieli jedynie do przepracowania wzorce i przekonania z tego ostatniego, obecnego wcielenia…
    Ale… prawda jest taka, że każdy z nas ma do odkrycia i przepracowania wiele, wiele różnych wzorców energetycznych z mnóstwa wcieleń, których ślad energetyczny pozostaje w nas – w naszej krwi i w naszych ciałach przyczynowych…, dlatego nawet „zaprzestanie oglądania tv, zburzenie szkół i kościołów wraz z ich autorytetami” niewiele nam pomoże w dotarciu do swojej wewnętrznej prawdy i odkryciu co powoduje, że nadal niszczymy siebie i wszystko wokół…

    • marek pisze:

      Ale… prawda jest taka,

      Małgosiu , musisz wyręczać mnie w ” wymądrzaniu ” …..

      argument na to że zagarniasz me prawo ….

      …małe bachory w wieku od roku do trzech …cud natury i dzieła stworzenia …od jakiegoś 2012 .roku za każdym razem inne , już kilkadziesiąt razy wlepiały w moje swe oczy i skłaniały mnie do telepatycznych wzajemnych pozdrowień i błogosławieństw …..

      Jesteś w Bogu a Bóg wokół ciebie Miłością jesteś rosą życia bo światło jest w tobie….

      …tylko pamiętaj wcześniej skrusz skorupę ……

  9. Rekju2 pisze:

    niewiele nam pomoże w dotarciu do swojej wewnętrznej prawdy i odkryciu

    Niczego nie odkryjemy poza tym co nam nasi genetycy zaimplantowali.
    Ani kajdanowe religie jak i system finansowy to nie wymyslunki czlowiek-(owe-go)a.Kiedy?s potrafiono budowac ciezkimi megalitami a dzis nie potrafimy a dzwigowym.
    Co Epoka to cos inszego,albo nie mozna bo nie.Ze czlowiekowo-narcyzo-wemu wydaje sie ze jest POstep,to juz inna strona powszechnego elementarza.Tak wlasciwie to nie wiemy NIC a nawet jak to sie ma i kto nakrecil zegareczek pod tytulem Uklad Sloneczny ?
    No i nie znamy niby wszyscy kto byl nasza pra matka ?
    Bo od pra In Vitro do i przeciez ciaze kto?s musial zapoczatkowac ?
    No wlasnie i dlaczego jest zakazane cytujac co?s jak ponizej :

    Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego ?

    POr que ?

    Bo narazie musze wyjsc i byc pracowany.

    • Margosia pisze:

      „POr que ?”
      ____
      Bo może… jak byś ujrzał „moje oblicze”, to… umarłbyś ze strachu… ?!

      • Rekju2 pisze:

        Bo może… jak byś ujrzał „moje oblicze”, to… umarłbyś ze strachu… ?!

        Bo sie mowi o Bogu,Bogach i jak by ich nie znal.
        Ale jak oni wygladali ?
        No i tu nalezaloby wrocic
        do prze i roznych rycin-eczkow,malunkow,figurek
        i nie tylko ze starozytnego
        Egiptu.Po dluzszo-krotszym w zaleznosci jak dany dwunozno-narcyzowy (ograniczony genetycznie umysl)sie stara lub nieco zapoznawszy sie najlepiej od A do Z et z czasem Antyki a przedewszystkim swym-i pradziejami i wowczas sam
        sobie odpowiedzialby na
        pytanko :

        jak byś ujrzał „moje oblicze”, to… umarłbyś ze strachu… ?!

        Czlowiek-owy to taki bezmyslny Kunta Kinte puszczony na samopaz
        i slepy na ‚kraty’ !

    • mały budda pisze:

      Rekju2 pisze
      niewiele nam pomoże w dotarciu do swojej wewnętrznej prawdy i odkryciu
      Odpowiedź.
      Rejku czuje w sercu, że w tobie jest wiele wątpliwości.
      Dużo pomoże w dotarciu do swojej wewnętrznej prawdy i ponownie odkrycie swej prawdziwej natury.
      Sam tak uczyniłem, lecz z serca wiem, że każdy musi sam intuicyjnie dobrać sobie odpowiednie narzędzia.

      Niczego nie odkryjemy poza tym co nam
      Odpowiedź.
      Totalna bzdura.
      Jeśli człowiek pozna sam samego siebie i będzie miał otwarte serce na wiedzę.
      To pozna sekret życia jakim jest wszelkie czułe stworzenie.
      Nie boję się śmieszności wśród głupców.
      Ponieważ widzę ludzkość jako programy i schematy.
      Matka natura została stworzona przez akt serca aby zaistniała możliwość różnorodnego życia. Tak więc wszelkiemu czułemu życiu serce się należy.
      Czułe serce ma zdolność odbierania wibracji i stanowi możliwość komunikacji w tym świecie i poza tym fizycznym światem.
      Nie skradłem ludziom serc. Jedynie przyszedlem i zobaczył martwych ludzi, którzy żyją umysłem a nie sercem.
      Religie jedynie skradły serca ludziom. Dając w zamian hologramy projekcji natury umysłu.
      Jak kto jest możliwe, że wszystkie religie mają patent na kontrolę umysłów u ludzi.
      Jest tylko jedna możliwość to umiejętności przejęte od kapłanów z starożytnego Egiptu.
      Wychodzi na to, że każda cywilizacja będąca na matce naturze robi to samo.
      Tylko w odmiennej architekturze.
      Świadomości nie poprawiają się, lecz popełniają kolejne błędy. Tylko, że to wynika z nieświadomości ludzi, którzy tak do końca nie wiedzą z jakiej substancji się składają.

      • Margosia pisze:

        „…Jak kto jest możliwe, że wszystkie religie mają patent na kontrolę umysłów u ludzi.
        Jest tylko jedna możliwość to umiejętności przejęte od kapłanów z starożytnego Egiptu…”

        ____
        Myślę Mały buddo, że te… „przejęte umiejętności” sięgają znacznie dalej w bardziej odległą czasoprzestrzeń…, a egipscy kapłani zostali jedynie nauczeni jak operować energią modlitwy wiernych, by wierni łączyli się ze swoim bogiem i zasysali dogmaty ideologiczne danej religii, oraz przyciągali do siebie skutki – cierpienia, bólu i strachu – jakie ta religia wyprodukowała w ciągu wieków…
        * * *
        „Nie boję się śmieszności wśród głupców” 🙂 ❤
        ____

        • mały budda pisze:

          a egipscy kapłani zostali jedynie nauczeni jak operować energią modlitwy wiernych, by wierni łączyli się ze swoim bogiem i zasysali dogmaty ideologiczne danej religii, oraz przyciągali do siebie skutki – cierpienia, bólu i strachu – jakie ta religia wyprodukowała w ciągu wieków…
          Odpowiedź.

          Chcesz mi powiedzieć, że upadek ludzkość został zapoczątkowany przez upadek Atlantydy. Użyłeś słów „przejęte umiejętności” sięgają znacznie dalej w bardziej odległą czasoprzestrzeń…,
          Dziwne skojarzyło mi się z okresem Atlantydy.

          • mały budda pisze:

            ATLANTYDA

            Jedna z największych zagadek historii-Atlantyda od lat jest przedmiotem spekulacji naukowców. Można powiedzieć, że teoria Atlantydy ma więcej przeciwników niż sojuszników. Powód jest oczywisty: jedyne zapiski na temat tej legendarnej wyspy pochodzą z ksiąg Platona zatytuowanych „Timajos” i „Kritias”. Księgi te powstały w IV wieku przed naszą erą, a legendarna Atlantyda miała istnieć 11-12 tysięcy lat temu. Nie wiemy, co działo się w międzyczasie? Nie wiemy, ile razy historia tej wyspy była przekazywana, ile razy zmieniana, dostosowywana do potrzeb starożytnych poetów i pisarzy. Sam Platon wiadomości na temat Atlantydy uzyskał podobno od Solona, ten zaś zdobył je od egipskich kapłanów.

            Zapiski na temat Atlantydy pojawiają się w mitologii greckiej. Czytamy w niej, że Posejdon, grecki bóg mórz otrzymał tą wyspę od swojego brata Zeusa. Na wyspie tej miała istnieć wysoko rozwinięta cywilizacja. Naród, który zamieszkiwał na tej wyspie wywodził się od Atlasa, któy był synem Posejdona. W swoim dziele „Kritias” Platon tak opisuje Atlantydę:

            „Posejdon górę, na której mieszkał, ogrodził pięknie i odciął od reszty lądu na około, bo porobił z morza i z ziemi na przemian szereg mniejszych i większych kół współśrodkowych… Te koliste kanały morskie, które otaczały dawną stolicę najprzód połączyli mostami, otwierając w ten sposób drogę na zewnątrz i do królewskiego zamku… Przekopali kanał poczynając od morza… Więc tę wyspę naokoło murem otoczyli, wieże i bramy nad mostami wedle przejść ku morzu wznieśli, a kamień ciosowy dali naokoło-jeden kamień biały, jeden czarny a jeden czerwony… Wykonali równocześnie dwie przystanie dla okrętów wewnątrz…”.

            Według Platona na Atlantydzie kwitła nauka i sztuka. Na wyspie panowała demokracja a kobiety podobnie jak mężczyźni miały prawo głosu. Mieszkańcy tej wyspy wykorzystywali energię geotermiczną wulkanu. Istnieją również hipotezy, które głoszą, że wykorzystywali oni energię kryształów. Co do zniszczenia wyspy istnieje wiele teorii. Najbardziej znana głosi, że Atlantyda zatonęła w ciągu doby na wskutek trzęsień ziemi, ruchów tektonicznych i huraganów. Do katastrofy wyspy miała się również przyczynić erupcja wulkanu.

            Część naukowców jest zdania, że awaria dziwnych urządzeń , wykorzystywanych na wyspie stała się przyczyną katastrofy. Pojawiają się też teorie głoszące, że wyspa uległa samozniszczeniu.

            Poszukiwania Atlantydy trwają już od dziesięcioleci. Według Platona wyspa była dużych rozmiarów i znajdowała się w pobliżu Cieśniny Gibraltarskiej. Istnieją hipotezy, które głoszą, że Atlanyda znajdowała się w legendarnym Trójkącie Bermudzkim. Jest to teoria znanego amerykańskiego jasnowidza Edgara Casey’a. Stwierdził on, że katastrofę Atlantydy wywołała energia kryształów wykorzystywanych na wyspie. Ta sama energia ma być obecnie przyczyną tonięcia statków i samolotów na tym obszarze.

            Inne teorie mówią, że Atlantyda to w rzeczywistości Kreta, wyspa na morzu Śródziemnym. W roku 1900 brytyjski archeolog Artur Evans odnalazł w Knossos na Krecie ślady cywilizacji kreteńskiej (minojskiej). Istniała ona II lat temu. Wielu uczonych łączy cywilizację minijską z legendą o Atlantydzie. Cywilizacja ta uległa zniszczeniu ok. 1500 roku p.n.e. Być może przyczyną jej upadku był wybuch wulkanu na wyspie Thera. Wybuch wulkanu musiał spowodować podobny efekt do opisywanego przez Platona. W starożytnym Egipcie istnieją malowidła świadczące o istnieniu kontaktów handlowych z Kretą. Egipcjanie kupowali od kretończyków żywicę, której potrzebowali do balsamowania zwłok. Prawdopodobnie Solon przebywając w Egipcie widział te malowidła, a następnie uzyskane informacje przekazał Platonowi.
            W latach 1967-1974 prof. Spiridion Marinatos odnalazł na Therze minojskie miasto Akrotiri.Uległo ono zniszczeniu około 3500 lat temu na skutek erupcji wulkanu. Wśród odnalezionych przedmiotów znajdują się malowidła ścienne, ceramika i wiele innych.
            Jeszcze inne teorie łączą Atlantydę z innymi legendarnymi wyspami: Mu i Lemurią. Wyspa Mu miała istnieć na Pacyfiku, od Hawajów aż do Wyspy Wielkanocnej. Histori tej wyspy jest spisana w starych księgach min. w świętej księdze Majów. Wyspy Mu i Lemuria przestały istnieć w czasie zbliżonym do katastrofy Atlantydy. Okoliczności ich zniknięcia są nie do końca jasne. Wielu uczonych uważa, że Atlantyda, Mu, Lemuria to w rzeczywistości jedna wyspa. Niektórzy uczeni łączą nawet legendarną wyspę z Ameryką Południową i budowlami na dnie jeziora Titicaca a nawet z Antarktydą.
            http://www.gabo.hi.pl/ciekawostki/atlantyda.htm

          • Margosia pisze:

            „Chcesz mi powiedzieć, że upadek ludzkość został zapoczątkowany przez upadek Atlantydy…”
            ____
            Nie. Tego nie chcę Ci powiedzieć…

      • Daria pisze:

        Pamietam jak bylam dzieckiem i ciagle myslalam o tym, ze wszystkie religie sa tak jakby z jednego wora. Ciagle mi cos nie pasowalo ale sama nie wiedzialam co – gdy dziecko wychowuje sie wg dogmatów to trudniej mu wtedy wyjsc poza tradycyjny schemat myślowy.

        • Dawid56 pisze:

          Mnie też Dari „Coś nie pasowało” w tej materii od dziecka nie mogłem się zgodzić z tym że jakaś religia tylko sobie przyznawał monopol na zbawienie.Potem zadawałem sobie pytanie czym ma być to Zbawienie.
          Wykładnia Zbawienia wg niektórych religii muzułmańskich jest po prosu okropna ( Assasyni i hurysy) , w Chrześcijaństwie też nie było lepiej ( podbijaj i zbawiaj)

          • Daria pisze:

            Jeszcze mialam przemyslenia, ze jestesmy aktorami i ze jestesmy w czarnym pudelku, a na zewnatrz jest biel. Niedawno namalowalam obraz pt „wyjście z pudełka” 😉
            I ciagle nie moglam pogodzic sie z tym ze w imie religii ginęło duzo ludzi – ludzie byli poddawani torturom, kobiety żywcem palone – cos strasznego. I to właśnie za czasow chrzescijanstwa.

          • Maria_st pisze:

            Jeszcze mialam przemyslenia, ze jestesmy aktorami i ze jestesmy w czarnym pudelku, a na zewnatrz jest biel. Niedawno namalowalam obraz pt „wyjście z pudełka”

            wow ciekawe przemyślenia

    • marek pisze:

      niewiele nam pomoże w dotarciu do swojej wewnętrznej prawdy i odkryciu

      Rekuj2 ,

      ….będziesz z dnia na dzień głupszy /pogubiony / gdy będziesz się wokół rozglądał , wszelkie drogi obserwacji zewnętrza , prowadzą w maliny …..własny osąd jest zgubą …..
      siądź , na doopie , albo wyjdź na dach i patrz w siebie …odezwie się Ten który jest Tobą i który Cię stworzył ….reszta to bietka……

      ….jutro jest rano , czyli nowe , tylko trzeba się gotowym na nowość obudzić……………

  10. Maria_st pisze:

    Czy jeszcze nie wiesz, że… Livia to mitomanka ?!, cierpiąca na patologiczną skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii, przedstawiających najczęściej siebie samą w korzystnym świetle… ?!

    Dlaczego tak sie dzieje ?

    • mały budda pisze:

      Dlaczego tak sie dzieje ?
      Odpowiedz
      Osobiście odczułem w swojej świadomości, iż pewne tematy wybiją.
      Tak już mam, że wiele widzę i czuje.
      Odczucie jest takie, że problem zaistniał w przestrzeni przeszłości.
      Ponownie weszły na plan pewne sprawy. Można powiedzieć, że kompresja czasoprzestrzeni może mieć wpływ na przyszłe zdarzenia.

      • marek pisze:

        Pieprzysz Mały Buddo jak ja mam to w zwyczaju

        …Pierwszy użyłem określenia ” mitomanka” i choć wiem ,że to choroba , to nie wiem jak ją się zwalcza …..Stawiam tą chorobę na równi z tym co pamięć podpowiada jako najgorsze obciążenia w konstrukcji zamotania się ludzkiej istoty i powiem że odczuwam w stosunku do takich postaw niechęć podobną jaką odczuwa się przed ” otchłanią „.lub gdy się jest towarzyszem modliszki..

        …..nie wszystko złoto co się świeci ..więc zamykajmy swe zainteresowania ….

        • mały budda pisze:

          Dlaczego tak sie dzieje ?
          Odpowiedz
          mały budda napisał:
          Osobiście odczułem w swojej świadomości, iż pewne tematy wybiją.
          Tak już mam, że wiele widzę i czuje.
          Odczucie jest takie, że problem zaistniał w przestrzeni przeszłości.
          Ponownie weszły na plan pewne sprawy. Można powiedzieć, że kompresja czasoprzestrzeni może mieć wpływ na przyszłe zdarzenia.

          Pan Marek napisał
          Pieprzysz Mały Buddo jak ja mam to w zwyczaju

          …Pierwszy użyłem określenia ” mitomanka” i choć wiem ,że to choroba , to nie wiem jak ją się zwalcza …..Stawiam tą chorobę na równi z tym co pamięć podpowiada jako najgorsze obciążenia w konstrukcji zamotania się ludzkiej istoty i powiem że odczuwam w stosunku do takich postaw niechęć podobną jaką odczuwa się przed ” otchłanią „.lub gdy się jest towarzyszem modliszki..

          …..nie wszystko złoto co się świeci ..więc zamykajmy swe zainteresowania ….

          Odpowiedz
          Napiszę od serca abym się zgodnością odniósł do słów Pana Marku.
          To co piszesz Panie Marku na mój temat. Jest Pana niezrozumienie głębi moich subiektywnych myśli.
          Odpowiedziałem Marii_st na postawione przez nią pytanie.
          Dlaczego tak sie dzieje ?
          Mogła sama sobie zadać pytanie lub oczekiwać, iż tutaj może na forum z czasem uzyska podpowiedź.
          Jakoś tak głęboko odczułem i się wyraziłem odpowiadając Marii.
          Ciekawe, że jestem trudy w odbiorze przez ignorancję jaką od dziecka wśród ludzi widzę.

          • marek pisze:

            Ciekawe, że jestem trudy w odbiorze przez ignorancję jaką od dziecka wśród ludzi widzę.

            samozadowolenie to właściwy stan egzystencji lecz nadmiar przekonań o swej wyjątkowości może być kulą u nogi ….
            warto ćwiczyć przekładanie widzenia i czucia na transfer słów i pojęć dostępnych do zrozumienia tym co nie widzą i nie czują …

            inaczej może wychodzić …” otake polske walczyłem ” co prowadzi że bohater tej sentencji musiał mieć tłumacza ” z ruskiego na nasze ” w postaci prof . Falandysza , który jak fama głosi stracił zdrowie tracąc czas na tą ” wiekopomną działalność ”

            Mały Buddo , weź łopatę i skop komuś grządkę jeśli własnej nie masz , wtedy uzyskasz wyśrodkowanie …

            Mieszkasz w mym sercu stąd traktuję Cię jak samego siebie …nie nadymaj się jak niektóre zwierzątka , bo to nam ludziom nie przystoi …

          • Margosia pisze:

            „…samozadowolenie to właściwy stan egzystencji lecz nadmiar przekonań o swej wyjątkowości może być kulą u nogi …”
            _____
            I kto to mówi ?
            Czyżby to… samokrytyka Mareczku ?

            „…warto ćwiczyć przekładanie widzenia i czucia na transfer słów i pojęć dostępnych do zrozumienia
            _____
            W całej pełni się z Tobą zgadzam, dlatego wielokrotnie Cię prosiłam byś przetłumaczył z polskiego na nasze, to – co nie raz piszesz…

          • mały budda pisze:

            Ciekawe, że jestem trudy w odbiorze przez ignorancję jaką od dziecka wśród ludzi widzę.

            samozadowolenie to właściwy stan egzystencji lecz nadmiar przekonań o swej wyjątkowości może być kulą u nogi ….
            warto ćwiczyć przekładanie widzenia i czucia na transfer słów i pojęć dostępnych do zrozumienia tym co nie widzą i nie czują …
            Odpowiedź.
            Szanowny Panie Marku doskonale to rozumiem. To co piszesz Pan na temat samozadowolenia.
            Od dziecka wiele od serca mówiłem. Tak czułem, więc mówiłem.
            Czułem, że nie pasuje do ludzi i czasoprzestrzeni. Czułem mowę serca a ludzkość żyła w projekcji natury umysłu.

            inaczej może wychodzić …” otake polske walczyłem ” co prowadzi że bohater tej sentencji musiał mieć tłumacza ” z ruskiego na nasze ” w postaci prof . Falandysza , który jak fama głosi stracił zdrowie tracąc czas na tą ” wiekopomną działalność ”
            Odpowiedź.

            Pan Marek to inteligentny gość.
            Potrafi wyszukiwać specyficznych słów aby odpalić swoją potężną moc natury umysłu.
            Porównanie mnie do Pana Wałęsy. To potężny cios poniżej pasa. Ten człowiek ma plamę na sercu, którą widzę.
            Osobiście nie przewodził bym ludziom, gdyż nie potrafił bym ich oszukiwać.
            Plusem tego wszystkiego jest możliwość kosmicznego oczyszczenia.

            Mały Buddo , weź łopatę i skop komuś grządkę jeśli własnej nie masz , wtedy uzyskasz wyśrodkowanie …
            Odpowiedz.

            Doskonale wiem, że równowagę intelektu jest praca fizyczna.

            Mieszkasz w mym sercu stąd traktuję Cię jak samego siebie …nie nadymaj się jak niektóre zwierzątka , bo to nam ludziom nie przystoi …
            Odpowiedź.

            Trudno to przyjąć.
            Ponieważ intelektualnie mnie Pan skopał.
            Z drugiej strony ,to nie mam żalu do Pana.

  11. mały budda pisze:

    Z tym słońcem tak już jest.
    Jak wysyła swoje promienie w kierunku matki natury. To ludzie bardziej świrują.
    Każdy z nas różnie reaguje na moc słońca.
    Odczułem, że w czasie burzy magnetycznej. Wyczuwam wzrost energii a za tym wzrost ciśnienia.
    To taki czas aby mieć mocne fizyczne ciało.

    • marek pisze:

      To taki czas aby mieć mocne fizyczne ciało

      Mały Buddo …pieprzy Ci się w stosunku do wcześniejszych wywnętrzeń ,że aż trudno to zrozumieć …dziecko słońca oddane swej miłości pisze o sile ciała ….

      Jak podrośniesz na Dużego Buddę zrozumiesz ,że słońce to jedynie przystanek ….ewolucji …za nim jest Ten który stworzył Wszystko Co Jest i do Niego jest nasza droga …

      • Maria_st pisze:

        za nim jest Ten który stworzył Wszystko Co Jest i do Niego jest nasza droga …

        a ja zrozumiałam że nie ma zadnej drogi do Niego…..bo cały czas jesteśmy NIM

        • marek pisze:

          Nie pisz pustych słów Marysiu , czyli nie twórz echa ….jak Wam przemianowałem swe motto…

          Jesteś w Bogu a Bóg wokół ciebie Miłością jesteś rosą życia bo światło jest w tobie …

          a ja zrozumiałam że nie ma zadnej drogi do Niego…..bo cały czas jesteśmy NIM

          …PRĄD PŁYNIE I ŻARÓWKA SIĘ ŚWIECI …PRĄD PŁYNIE I URZĄDZENIE SIĘ PORUSZA lecz czy na pewno oba te urządzenia są prądem ? ……..poniekąd tak bo z prądu /energii /
          zostały stworzone , lecz aby mogły mówić że są prądem muszą dojść jego jakości / częstotliwości – wibracji / i o to wszystko się rozbija …

          – nie nazywaj się siebie przedwcześnie prądem / Bogiem / w działaniu bo On tylko zasila twą samowolę / wolną wolę /.

          Prądem / Bogiem w przejawieniu stajesz się gdy zespalasz swe ego w częstotliwości jego przejawienia z częstotliwośćią Stwórcy …

          I tutaj widać wyraźnie infantylność i błędy naszych pojęć w temacie naszego ego …czyli tego czym czujesz się na daną chwilę …

      • mały budda pisze:

        To taki czas aby mieć mocne fizyczne ciało

        Mały Buddo …pieprzy Ci się w stosunku do wcześniejszych wywnętrzeń ,że aż trudno to zrozumieć …dziecko słońca oddane swej miłości pisze o sile ciała ….

        Jak podrośniesz na Dużego Buddę zrozumiesz ,że słońce to jedynie przystanek ….ewolucji …za nim jest Ten który stworzył Wszystko Co Jest i do Niego jest nasza droga …
        Odpowiedz
        Widzę i czuję, iż Pan Marek na ostro i pikantnie w moją stronę piszę.
        Tak więc mało Pan wiesz o sobie samym Szanowny Panie Marku.
        Mistyczne dziecko wie, że kiedy moc wzrasta to trzeba mieć przystosowanie fizyczne ubranko.
        Nazwałem ten okres wymieraniem dinozaurów.

        • mały budda pisze:

          Z czasem nastąpi wykasowanie programu urojonego boga w Matrixe. Pewnie do tego czasu ludzie zwarcia mieć będą.
          A kosmiczny energii nie da, się opanować umysłem. Jedynie można dokonać tego czułym sercem.

        • marek pisze:

          Mistyczne dziecko wie, że kiedy moc wzrasta to trzeba mieć przystosowanie fizyczne ubranko.

          niech więc mistyczne dziecko nie pisze tak mistycznie bo w takiej postaci nikomu nie jest to użyteczne , a że nigdzie nie pójdziemy tylko się przemianujemy nie tylko mistycy o tym wiedzą …więc recepty na szczęście można upubliczniać a nie chować pod alegoriami …

          Dinozaury wymrą lub się przemianują lecz z przykrością stwierdzam że w grupie wiekowej młodzieży ,/ do czterdziestki w mej nomenklaturze/ jest ich więcej niż w grupie wiekowej sześćdziesiąt plus…

          Powodzenia w rozwoju Mały Buddo …..

    • marek pisze:

      W całej pełni się z Tobą zgadzam, dlatego wielokrotnie Cię prosiłam byś przetłumaczył z polskiego na nasze, to – co nie raz piszesz…

      to że biolog nie rozumie bo nie chce poznać języka matematyka nie znaczy że matematyk mówi niezrozumiale….

      rozumując po Twojemu Małgosiu biolog w kolejnym wcieleniu będzie matematykiem…powiesz ma czas …tylko czy na pewno ?

    • marek pisze:

      czułem, że nie pasuje do ludzi i czasoprzestrzeni. Czułem mowę serca a ludzkość żyła w projekcji natury umysłu.

      Mieszkasz w mym sercu stąd traktuję Cię jak samego siebie …

      Trudno to przyjąć.
      Ponieważ intelektualnie mnie Pan skopał.
      Z drugiej strony ,to nie mam żalu do Pana.

      Gdyby umysł był zbędnym balastem to nie zaistniałby w istocie ludzkiej …mam prawo tak pisać gdyż dostrzegany dysonans między przejawami umysłu i serca w rodzaju ludzkim był również u mnie chlebem powszednim całego życia .

      Istoty takie jak Ty rodzą się zapewne nie tylko dla własnych celów ale również po to by uwrażliwić i objaśnić zrozumienie istoty ludzkiej tym którzy stoją w swym rozwoju pod progiem zrozumienia wszechrzeczy ….

      Należy jednak dostrzec że ów brak przystawalności do otoczenia jest /w pewnym sensie / niedowładem istoty tym obdarzonej ,gdyż bez zrozumienia przez nią swej roli w szerszym aspekcie jako jednostki społecznej przeżywa ona nadmiar frustracji które mogą mieć negatywny wpływ na konstruowane przez nią przekonania .

      ……………………………………….

      Będę szczęśliwy w swych myślach o Tobie gdy odpiszesz mi ….ale z pana jajcarz panie Marku , również noszę pana w sercu …

      ale i to nie mam żalu do Pana odbieram jako dobrą monetę z Twej strony i się tym cieszę …

      wyśrodkowanie to : chłodny umysł i gorące serce i tego z serca Ci życzę

      • Margosia pisze:

        „Marek:
        Mieszkasz w mym sercu stąd traktuję Cię jak samego siebie …”
        *
        Mały budda:
        „Trudno to przyjąć. Ponieważ intelektualnie mnie Pan skopał.”
        *
        Marek:
        ” brak przystawalności do otoczenia jest /w pewnym sensie / niedowładem istoty tym obdarzonej”
        *
        Marek:
        ” Będę szczęśliwy w swych myślach o Tobie gdy odpiszesz mi ….ale z pana jajcarz panie Marku..”

        _____
        Wiesz co Marek ?, masz specyficzny, by nie powiedzieć… paskudny sposób przekonywania innych o swojej do nich „miłości”, polegający na waleniu łopatką współrozmówcy po głowie, a następnie… wmawianiu mu, że to dla jego dobra !

        • marek pisze:

          Wiesz co Marek ?, masz specyficzny, by nie powiedzieć… paskudny sposób przekonywania innych o swojej do nich „miłości”, polegający na waleniu łopatką współrozmówcy po głowie, a następnie… wmawianiu mu, że to dla jego dobra !

          Moja Ty Najukochańsza Małgosiu , ja nikogo nie przekonuję do swej miłości ….ja nią po prostu obdarowuję , a że przywalę łopatką w głowę to…..lepsze to , bo jawne niż pełne „kultury ” podgryzanie sobie nogawek lub rąbka spódnicy …

          wiem że mnie lubisz i dużo zniesiesz…. lecz nie prowokuj dalszych w tym temacie dywagacji …..

  12. Rekju2 pisze:

    Niczego nie odkryjemy poza tym co nam zostalo dane i zaserwowane !
    Mialem na mysli jedynie techniczne fidrygalki roznego rodzaju baloniki na druciku itp.po-dobne audicowo- i fruwajace zabawki.

    Religie jedynie skradły serc(e to raczej albo napewno rodzaj pompki biologicznej)a ludziom.

    Nadal czekam(y?) na definicje slowa wyrazu okreslenia ‚Religia’ ?
    Bez tego wszystko ale to
    wszystko co z tym zwiazane,
    warte tyle co Bronko-Bula lewatywy,powiedzmy jego
    wypierdy lesne.
    Oczywiscie wszystkie intetrnetowo teologiczno ksiazkowo naukowe wyjasnienia warte tyle
    co jak po-wyzej lewatywa.
    W razie czego i gdyby kto?s
    i byl blisko to zapewne nalezaloby mu nieco dopomoc,wzgl.na wlasciwa droge naprowadzic.
    Po za tym kto?s z czytelnikow moglby powiedziec ze jak do tej
    pory nie wielu rokuje nadzieje aby sie wykazac
    ze jest godzien stawic czola do dyskusji na argumenty podparte i nie tylko faktami ale i rowniez  zrozumieniem przekazu roznych ARTE-faktow.
    A jest ich i nie tylko po muzeach ale i tez w pradawnych pis-emkach a nawet w Bibli i jej po-dobnych …, PO-fach-u-ach !
    Tak ze przyznam sie bez b(ycia geniuszowym)ica,
    aby sie odwazyc powiedziec ze nadal wiem ze nic NIE ….,reszte sam i co dzionek z zapytankiem por que i  sobie stawiajacroznie do wzgl.od–powiadam.

    PS.
    Zdradze me slodka tajemnice ze przypadkowo wcialem sie w tematy juz sam-o chociazby wyrazenie mistyka zamiast bo tez czy
    nie jest i na ile jest nie mistyka nasz(e) te przypadkowe? i ten tzw.pobyt(owanie) i cel nie tylko zaistnienia.
    Kiedy?s-iowo teraz i nie wiadomo czy kiedy?s pozniej w jakiej?s formie zycia jako bakteri lub pola magnetycznego,gdzies na jakim?s ‚niebieskim ciele’w szerokim kosmicznym ‚okeanie’.

    PS.
    Gdyby kto?s chcial i poczol od ?

    1)Ludzi(e)owi nie sa autochtonowymi na tejze planecie.Zostali-smy na nia skad?s przywleczni,
    genetycznie stworzeni.

    2)Ins(zosciowi)i nas(jak wygladali?)za matke Ziemie wczesniej odwiedz(aja nadal)ali,sladow w postaci
    masy dosc sporych budow po sobie pozostawiali.
    On(ow)i sa wlascicielo pano jej posiadaczami i caly czas nami niezawazalnie steruja skutecznie pilnuja-c majac do dyspozycji roznych …, ?

    3)Ewolucja nas(zowa)tzw.powolny niby nasz rozwoj,to mrzonka.Czegos takiego nie bylo i nie ma !
    Po za tym istnieje roznego rodzaju geologiczne przelamania w przeciagach godzin,dni,miesiecy poprzez uderzenia planetoicikow,
    meteorycikow,kometcikow.
    Jakby tak sie zaglebic to okazaloby sie ze nasza matka ‚Gaia’-Ziemia jest obliczem wzgl.krajobrazem katastrof-icznym.
    Wez(kto?)my np.fakt-cik i nie tylko zwiazany z historia mamut(cik)ow ze i zwierzyna nie wym(arla)iera na gwizdek Meserschmita czy pana Junkersa wspartego dwoma gazami a niekiedy lub juz wielokrotnie przy pomocy jakich?s uderzen komet-owych z (zimnego)nieba.
    No wlasnie a teraz moze kto?s wymienilby w kilku punkt(cik)ach nam wcisnietych i tych oficjalnych klamstw typu ?

    Przyklad-zik nr 1

    1)Istnieje ewolucja  czlowiek(owych)a i natury.

    2)

    3)

    Itd…

  13. marek pisze:

    1)Ludzi(e)owi nie sa autochtonowymi na tejze planecie.Zostali-smy na nia skad?s przywleczni,
    genetycznie stworzeni.

    czasem brzydkie kaczątko zmienia się w łabędzia , czasem twór domorosłego twórcy ,przerasta twórcę ,,,
    Rekuj2 ..tyle wiesz co z internetowych gazet zjesz… celowo Ci dokuczam bo widzę w Tobie potencjał istoty myślącej i wiem że Cię jedynie przymuszę do myślenia …….

    Ten poligon Ziemia jest matrycą tworzenia Bogów / nie ma znaczenia ,że tego nie rozumiesz i tak to w Tobie zalegnie , a zrozumienie kiedyś nadejdzie /.

    Poszukaj dialogu z Tym który w Tobie jest , a wsystko stanie się zrozumiałe i wejdziesz w stan zachwytu …

    Jesteś w Bogu a Bóg wokół ciebie Miłością jesteś rosą życia bo światło jest w tobie ……

  14. Loja Jolajna pisze:

    „nnka pisze:
    Listopad 29, 2011 o 11:21

    … myślę, że w tym momencie to już zbyt osobiste sprawy żeby pisac na blogu…

    nnka pisze:
    Listopad 29, 2011 o 12:35
    nie kazdy lubi publicznie mówic o osobistych relacjach zwłaszcza z męzczyznami, męzami ojcami itd.. To co dusze trzyma w Materii to jej osobista karma, osobiste śluby i osobiste związki, czesto źle zakończone.”

    Czy takie… delikatne zwrócenie uwagi nauczyło czegoś Livię ?
    ___________________
    aha, rozumiem, tzn nie rozumiem dlaczego nnka uważała, że pisanie prawdy jaka ona by nie była jest złe, bo niby dlaczego?
    Rozumiem, że wg wielu z was prawda powinna być ukrywana, wyjawiana co najwyżej przed Bogiem albo księdzem podczas spowiedzi?
    Przecież życie pośród prawdomównych, szczerych do bólu ludzi jest dużo łatwiejsze. Pozwala unikać wielu nieszczęść w tym wiązania się z nieodpowiednimi sobie ludźmi, którzy notorycznie oszukują ukrywając swoje wady, zamiary, popełnione niegodziwe czyny w przeszłości itp.

    Co to za przyjemność dyskutować z ludźmi w necie, którzy kłamią na potęgę, którzy koloryzują chcąc dobrze wypaść w oczach innych. Przecież od takich niczego pożytecznego się nie nauczysz. Przecież to najczystsza postać manipulacji.
    Ale co tam w necie skoro w realu panuje ten sam trend…

    • marek pisze:

      tzn nie rozumiem dlaczego nnka uważała, że pisanie prawdy jaka ona by nie była jest złe, bo niby dlaczego?

      nie przez każdego pisanie o sobie jest złe i nie przez każdego własne wywnętrzenia muszą służyć drugim jako nauka …

      poświęć trochę czasu dla blogu Livii i zrozumiesz różnicę między mnie spotkało a ? ….jestem pępkiem wszechświata choć takiego samookreślenia nie używam …myślę że to jest to czym jest …przyczyna zrywania wstępnie zawiązanych przyjaźni …..

      • Loja Jolajna pisze:

        poświęć trochę czasu dla blogu Livii
        _______________
        już wystarczająco poświęciłam wchodząc tam po przeczytaniu info Basi…dalej szkoda czasu.

    • Margosia pisze:

      „aha, rozumiem, tzn nie rozumiem..”
      ____
      Ano właśnie…, cała Loja…

      Ponieważ jesteś niezdecydowana czy… „rozumiesz, czy nie rozumiesz” to może… dopóki się nie zdecydujesz – w tę czy w tę – powstrzymaj się od wydawania sądów.
      * * *
      „…Co to za przyjemność dyskutować z ludźmi w necie, którzy kłamią na potęgę, którzy koloryzują chcąc dobrze wypaść w oczach innych…”
      ____
      Czyżbyś miała doświadczenie w tej materii ?!

      Odpowiedz sobie na inne pytanie:
      Co to za przyjemność, kiedy opowiadasz swojemu koledze Adasiowi, że.. potknęłaś się i przewróciłaś na chodniku i masz sine pośladki…, a po kilkunastu dniach, twoi inni znajomi – znający również Adasia – dopytują się… za co mąż ciebie tak sprał, że aż masz siny tyłek ?

      • marek pisze:

        Ano właśnie cała Małgosia ….

        niby mistyk , ale w ostatnim czasie raczej styk , czyli zwarcie na obwodach Jola Małgosia i wciąż grozi pożarem …..zwarcie ….ileż to słów ma znaczenie …

        Lepiej już ze mną Małgosiu się przepychaj bo wtedy ma to walor feminizmu , a tak dwie kobiety , obnaża prawdę ,że kobiety mogą być bardziej zawzięte niż jakikolwiek pacyfista czy nacjonalista albo jeszcze gorsza ista …

        popatrz w lusterko jak wyglądasz w tej wojnie i przypomnij sobie co jest prawdziwym wyznaczonym przez Ciebie dla siebie celem …..

        mieszkasz w mym sercu jak bliźniacza dusza choć zapewne Cię ranię …

        • Margosia pisze:

          „…popatrz w lusterko jak wyglądasz w tej wojnie…”
          ____
          O jakiej mówisz „wojnie” ?
          Czy naprawde nie stać Ciebie Marku – by zaprzestać projektowania na mnie swoich wydumanych wyobrażeń i przekonań ?

          • marek pisze:

            Czy naprawde nie stać Ciebie Marku – by zaprzestać projektowania na mnie swoich wydumanych wyobrażeń i przekonań ?

            stać , ale gdy są to obserwacje a nie projekcje to je piszę , bo Cię lubię i żal mi pisać jak utknęłaś z tematem …zapomnienia , odpuszczenia ….

          • Margosia pisze:

            „…żal mi pisać jak utknęłaś…”
            ____
            Jeśli już musisz Marek się nad kimś poużalać to… poużalaj się nad sobą – dobrze Ci to zrobi…

        • Maria_st pisze:

          mieszkasz w mym sercu jak bliźniacza dusza choć zapewne Cię ranię

          zapewne…nie rań nikogo

          • marek pisze:

            zapewne…nie rań nikogo

            stosuj narzędzia skuteczne , a zadrapaniami się nie martw…..

          • Margosia pisze:

            „stosuj narzędzia skuteczne , a zadrapaniami się nie martw…”
            _____
            W średniowieczu, dość „skutecznymi narzędziami” były narzędzia tortur, które na początku używania… przynosiły torturowanemu jedynie… „zadrapania”

          • marek pisze:

            W średniowieczu,

            jeszcze do dzisiaj mam kowalskie kleszcze do wyrywania zębów …

          • Margosia pisze:

            „jeszcze do dzisiaj mam kowalskie kleszcze do wyrywania zębów …”
            ____
            Ano właśnie…

      • Loja Jolajna pisze:

        Odpowiedz sobie na inne pytanie:
        Co to za przyjemność, kiedy opowiadasz swojemu koledze Adasiowi, że.. potknęłaś się i przewróciłaś na chodniku i masz sine pośladki…, a po kilkunastu dniach, twoi inni znajomi – znający również Adasia – dopytują się… za co mąż ciebie tak sprał, że aż masz siny tyłek ?
        _________________________
        moi mądrzy znajomi, którzy mnie i mojego męża znają, powiedzieliby prosto w oczy koledze Adasiowi, że jest kłamcą i na pewno nie zadawali by mi głupich pytań.

        moi głupi znajomi, którzy także dobrze mnie znają, zapewne cieszyliby się z takiego info pomimo, że mieliby wątpliwości co do jego prawdziwości…opinia głupich, zawistnych ludzi mnie nie interesuje, wpada jednym uchem, drugim wypada.

        • Margosia pisze:

          „moi mądrzy znajomi… powiedzieliby prosto w oczy koledze Adasiowi, że jest kłamcą..”
          ____
          Dokładnie tak zrobiłam: powiedziałam Livii, że jest kłamcą.
          * * *
          „…opinia głupich, zawistnych ludzi mnie nie interesuje, wpada jednym uchem, drugim wypada.”
          ____
          O!, chociaż w tym jednym się zgadzamy 🙂 – mnie także nie interesuje opinia „głupich, zawistnych ludzi”, ale… widać nie każdy tak ma jak ty i ja, i są tacy, którzy przejmuja się opinią nawet… „głupich, zawistnych ludzi”.

      • Margosia pisze:

        „Generalnie Dawid to super gość, prawdziwy idealista…

        Myślę że to jest główny powód tego pseudoataku, bo on jest dobrym duchem tego forum, które jest solą w oku różnych prymitywów…”
        ____
        Grzesinku, przede wszystkim – nie mówimy o żadnym „pseudoataku”, lecz mówimy o zwykłym chamskim i kłamliwym hejcie! – jakich niestety widzi się i słyszy w sieci coraz więcej…, gdzie brak jakichkolwiek zasad etycznych, nie wspominając o zwykłej ludzkiej przyzwoitości – maskowany jest złośliwym wykrzykiwaniem niewybrednych, zmyślonych obelg pod adresem innych ludzi !

        Fakt, że Dawid jest stały i wierny swoim ideałom – jak dla mnie – nie ulega wątpliwości, i jedynie na + należy Mu to zapisać.
        Najważniejsze jednak jest, że Dawid jest uczciwym, prawym i pełnym empatii człowiekiem, na którego przyjazną dłoń może – jak widać najgorsza kanalia – liczyć..

        Oczywiście, że poglądy Dawida mogą być… ” solą w oku ludzi” wypisujących na różnych blogach niestworzone rzeczy oglądane przez pryzmat swego pokręconego umysłu – począwszy od światowej polityki, a skończywszy na… płaskiej ziemi…

  15. Margosia pisze:

    „..MŻ to w mych ocenach piaskownica zadufanych w swe przekonania dorosłych ludzkich dzieci …”
    ____
    Powtarzasz się jak zacięta płyta…

    Ale o dziwo… nadal coś… Cię tutaj trzyma…

    • marek pisze:

      Ale o dziwo… nadal coś… Cię tutaj trzyma…

      Poziom aktywności umysłowej a nie same wartości tutaj propagowane Małgosiu ….gdzie indziej jest już totalna posucha -myślenia ….

  16. Maria_st pisze:

    nnka pisze:
    Listopad 30, 2011 o 20:12 (Edycja)

    A jeśli już mowa o Prawdzie.. to jest to najniższy poziom świadomości… Najniższe z ciał, które należy rozwinąć aby się nie pogubić na ścieżkach.”
    https://nnka.wordpress.com/2011/11/28/trzy-rodzaje-cykli-czasoprzestrzennych/#comment-1002

  17. Maria_st pisze:

    nnka pisze:
    Listopad 30, 2011 o 07:08 (Edycja)

    (..)No tak, hmmm…. tak po prostu „musisz”. Może masz jakąś misję? Czy „dla wyrównania rachunków”?
    Nie chcesz o tym pisać?(..)
    Nie interesują mnie misje zwłaszcza astralne, ani wyrównywanie rachunków bo jest od tego Prawo Karmy, a blog no cóż nie jest od pogawędek tylko komentarzy na temat, a ja tu nie jestem tematem. Gdybym chciała założyć „pamiętnik nnki” to bym to po prostu zrobiła i opowiadała o sobie i swojej osobistej karmie. Która w analizach tak naparawdę nikomu by nic nie dała, bo jest moja i ja ją rozliczam poza ta rzeczywistościa.Tak jak i kazda inna równiez ta w ludzkiej postaci Istota rozlicza swoją i za nią odpowiada.Więc niczym się nie wyróżniam, ani „misjami astralnymi”, ani szczytnym celem, ani poziomem czegoś tam.. ani też doswiadczeniami w poprzednich wcielniach. Moja osoba jest tu mało interesującym tematem w obliczu zmian jakie się dzieją wokół.”

    https://nnka.wordpress.com/2011/11/28/trzy-rodzaje-cykli-czasoprzestrzennych/#comment-971

    • marek pisze:

      Nie interesują mnie misje zwłaszcza astralne, ani wyrównywanie rachunków bo jest od tego Prawo Karmy, a blog no cóż nie jest od pogawędek tylko komentarzy na temat,

      no i właśnie , czy aby na pewno w tym Nnce dorastamy i kontynuujemy jej dzieło ….i nie piszcie mi „dziewczynki ” o kalaniu własnego gniazda gdyż mnie osobiście zawsze to kuje w oczy w naszych rozmowach , to co Ona tak zwięźle w tej wypowiedzi wyartykułowała ..

      mam zdanie na określony temat – piszę , nie mam – nie piszę bo nie muszę mieć lub mnie nie interesuje ….rozrzut tematów ma również znaczenie …

      amen z wymądrzaniem …

      • Margosia pisze:

        Nnka:
        „blog… nie jest od pogawędek tylko komentarzy na temat,”
        *
        Marek:
        „mam zdanie na określony temat – piszę , nie mam – nie piszę”

        _____
        Naprawdę ?
        A to ciekawe…
        Temat brzmi: „Wielkie”przebudzenie” Słońca wiosną 2017 roku”

        – Czy mógłbyś wskazać choć jedną swoją wypowiedź dotyczącą tego konkretnego tematu ?

        „i nie piszcie mi „dziewczynki ” o kalaniu własnego gniazda gdyż mnie osobiście zawsze to kuje w oczy w naszych rozmowach”
        _____
        Jeśli już coś „kłuje Cię w oczy” to jedynie chyba prawda, której nie chcesz przyjąć.
        Jak inaczej niż… „sraniem we własne gniazdo” nazwać osobę, która aktywnie udziela się na danym forum od dłuższego czasu i nieustannie na to forum i jego uczestników narzeka, grymasi i na siłę chce wprowadzać zmiany… ?!

        • marek pisze:

          Jak inaczej niż… „sraniem we własne gniazdo” nazwać osobę, która aktywnie udziela się na danym forum od dłuższego czasu i nieustannie na to forum i jego uczestników narzeka, grymasi i na siłę chce wprowadzać zmiany… ?!

          zgrzędą ale może być też ” bacznym obserwatorem …

          – Czy mógłbyś wskazać choć jedną swoją wypowiedź dotyczącą tego konkretnego tematu ?,

          program komputerowy w mej głowie / myślenie / ma system który dotyczy zwracania uwagi na to co inni pomijają ….

          zrób Małgosiu w tematach z przedziału roku statystykę kto i ile razy zainicjował zboczenie z tematu i zobaczymy czy s….am czy wiem o czym mówię …

          ” stępisz ząbki ” na udowadnianiu mym uwagą braku sensu , zamiast je przemyśleć ..

          całuska – posyłam

          • Maria_st pisze:

            program komputerowy w mej głowie / myślenie / ma system który dotyczy zwracania uwagi na to co inni pomijają ….

            jeśli to Twój Marku program komputerowy to jak możesz i skąd wiedzieć kto i co ma w swoim programie komputerowym?
            To coś napisał to takie sobie gdybanie….

          • marek pisze:

            jeśli to Twój Marku program komputerowy to jak możesz i skąd wiedzieć kto i co ma w swoim programie komputerowym?
            To coś napisał to takie sobie gdybanie….

            Odpiszę w Waszych pojęciach Marysiu tzn. Twoim i Małgosi …jeśli Ty akurat nie wiesz to Twój problem a nie mój …poza owym podprogramem mam wiele innych co w efekcie czyni ,że ludzie są dla mnie przeźroczyści w tym co niosą w swych wnętrzach ..

            …co dla jednego wydaje się niemożliwe , dla innego jest chlebem powszednim …nie zawsze smacznym …należało by dodać …

          • Maria_st pisze:

            Odpiszę w Waszych pojęciach Marysiu tzn. Twoim i Małgosi …jeśli Ty akurat nie wiesz to Twój problem a nie mój …poza owym podprogramem mam wiele innych co w efekcie czyni ,że ludzie są dla mnie przeźroczyści w tym co niosą w swych wnętrzach ..

            …co dla jednego wydaje się niemożliwe , dla innego jest chlebem powszednim …nie zawsze smacznym …należało by dodać …

            zacytowałes moj koment a odnosisz sie również do Malgosi ?
            Po co te gierki ?
            co do chleba—nadmiar jedzenia nie jest obojętny dla organizmu i nie chodzi li tylko o ulepszacze …nie wiem ogólnie o co chodzi z tym niemożliwym dla innych….
            przezroczyści maja w swoim wnętrzu to samo co nieprzezroczyści—serce, watrobe, żoładek—heh….auta tez mają podobnie tylko inna jest tego nazwa…ot tacy wspaniali jesteśmy

          • Margosia pisze:

            „…poza owym podprogramem mam wiele innych co w efekcie czyni ,że ludzie są dla mnie przeźroczyści w tym co niosą w swych wnętrzach .”
            _____
            Kochany Marku, to co wyżej powiedziałeś… przekładając na nasze 🙂 nazywa się tzw. programem zawirusowanego umysłu fałszywymi przekonaniami i wyobrażeniami nt. tego co niosą w swych wnętrzach inni.
            Albo – jak kto woli – pobożnym życzeniem…

          • marek pisze:

            Kochany Marku, to co wyżej powiedziałeś… przekładając na nasze 🙂 nazywa się tzw. programem zawirusowanego umysłu fałszywymi przekonaniami i wyobrażeniami nt. tego co niosą w swych wnętrzach inni.
            Albo – jak kto woli – pobożnym życzeniem…

            Jako że robię tu z własnej woli za Stańczyka i upierdliwca , dając przykład oraz aby nie być uprzedzonym , powracam do tematu wyrażając o nim własne zdanie ….

            Oby to słoneczko tak przyrąbało w główki co poniektórym , by ich stałość w przekonaniu głoszenia jedynej akceptowalnej prawdy legła w gruzach prawdziwego oświecenia ….

            no i na temat …po mojemu …

          • Margosia pisze:

            „…Oby to słoneczko tak przyrąbało w główki co poniektórym , by ich stałość w przekonaniu głoszenia jedynej akceptowalnej prawdy legła w gruzach prawdziwego oświecenia…”
            _____
            I tak właśnie niech się stanie…

  18. Rekju2 pisze:

    Indywidualność musi dojść w swym natężeniu do stanu podobnemu rozszczepieniu atomu by narodził się człowiek 

    pisz polszczyzną , bo wróble u mnie ćwierkają że tak podane żarcie jest niejadalne ,bo nie wiadomo co ” pożywienie , a co trucizna ”

    Zadna polszczyzna, angielszczyzna,lacinza, greczyzna, hebreczyzna, azjaczyzna I wielo innymi wszelkimi sztucznymi jezykami to glupota kod sam w sobie trzymajacy nas w glupocie+religie.
    A mam na mysli ze te tzw.formy sie naszego porozumiewania od archaicznych czasow to kloda przez kogo?s rzucona ‚cywilizowanym’ktora brnie ze wzgledu na swe bezmyslne podejscie w przepasc bez zrozumienia kiedy?snych orginalnych faktow i przekazow.

    Tak ze w ponizszym jest wiele racji :

    że tak podane żarcie jest niejadalne ,bo nie wiadomo co ” pożywienie , a co trucizna ”

    Ludzi(owi)e caly czas mysla ze sa czyms nadzwyczainym na nam znanym przydzielo-nym ciele niebieskim.
    Chociazby jeden z drobnych watkow, bo co ze potrafimy myslec ?
    I jesli np.chodzi o nas cel POwiedzmy bo jestesmy atomami wspolne cech…,

    / rzemiosl roznych a istnieje jeszcze cos takiego w dobie stanowisk,tzw.specow poddyplomowanych, karierowiczow audicowo POstepowych?/

    …, y czyli atomami podobni.
    I jesli mielibysmy jakis cel na Ziemi, to nie bylibysmy az tak mali w stosunku do calego ‚okeanu’ kosmicznego(jego zrozumienia).
    Powiem ze gdyby nie my to nasi…?,

    /jacy,jak wyglada-li, gdzie ich spotkac?) i nasz cel, ze moze to my jestesmy dla kogo?s celem ? /

    …,przyklad(dzik) jakis to mnie sie nasuwa mysl ze lub czy my przypadkiem i bez nas nasi Bogowie, nie mieliby zadnego
    adoratora ?
    My celem dla kogo?s ?
    Co za jaja ?
    Czy to mozliwe ze bez nas kto?s nie mialby jak wspomnialem ?
    Odpowiedz czytelnik (owy) ze sam sobie powinien odpowiedziec, jesli w ogole.
    I ze kto?s mial za cel nasze geny dopasowac gdzies
    w koordynatach nam nie zrozumialego fenomenu zwiazanego z kosmosem.

    • marek pisze:

      Zadna polszczyzna, angielszczyzna,lacinza, greczyzna, hebreczyzna, azjaczyzna I wielo innymi wszelkimi sztucznymi jezykami to glupota kod sam w sobie trzymajacy nas w glupocie+religie.

      a ja dochodzę do wniosku ,że Ty kochany Rekuj2 ………..rapujesz …

      i ręce mi opadły i nos mi się wydłużył i turlam się e śmiechu …

      ucz się polszczyzny …

      • Margosia pisze:

        „a ja dochodzę do wniosku ,że Ty kochany Rekuj2 … rapujesz … ucz się polszczyzny”
        _____
        Przychylam się do rady Marka…, nie idzie tego składnie czytać…

        • Rekju2 pisze:

          Czym jest (jezyk-i sa) nazwa? To, co zwiemy różą, pod inną nazwą równie by pachniało.

          Bo gdyby(smy)sie telepatycznie porozumiewali wowczas nie byloby miejsca w formie komunikacji miedzy kims-iowymi na…,
          a zwierzyna bezpismienna
          sobie radzi bez klamstw wbrew…,

          Hell is empty and all the devils are here

          …,a pytalem,szukalem i kto?s kiedy?s jako jedyny wiedzacy z grona kliko-enternkowo-wazno-cywilizacyjno niby po-stepowych,mnie innym tez i POdal koordynaty(a zaden in(sz)n-y  nie a juz w ogole tzw. poddyplomo-wany niech to bedzie kazdy tzw.cwaniak z miodem w uchu)nie byl w stanie (mnie pomoc-sobie zapewnie za pozno) okreslic polozenia naszej planety w szerokim ‚okeanie’ kosmicznym.
          Ale  tez formalnie formalnie kazdemu…,

          /99,9 % procen—dwunozno stylistyczno ortograficzno —cikowym,nawet nie zaswistala takowa mysl a ziemsko mercowo dzipeesuja walac na codzien o obliczeniach skretow galaktyk)koordyna
          (cikami)tami !
          Co by tu jeszcze dodac do i jak P(el)O nizej wiec przykladnac nalezalo by nieco pis-zac pare jasno lub nie i zalezy dla kogo kilkoma jasnymi przykladami, a wie…,

          /tylko ile?s) na tym niebieskim ciele jakim dwunozni wymyslili nazwe pod tytulem Ziemia/

          …,my ze falszywie przetlumaczone tekst(ciki)y z Bibli,S.N.Testamentow,
          Ka(wa)bal,Koran-ow itp.to wrzod na d…e dwunoznych !
          Z orginalow pradawnych przekazow,ot z igly zrobili bezmyslno-durni KOD-ziarze sobie a szczegolnie wiekszosci kod ktory we wspomnianych orginalach, on tam nigdy nie istnial !
          Wynikiem tego sa lub jest ‚Strach’,doprowadzajac-y ludzi do wojen,nienawisci i
          to sa te religijne a nawet nie zlote a fanatyczne zniwa.
          Bo musze wyjsc a moglibysmy wspolnie przystapic powoli poczac odkrecac zaklamane teksty z oficjalnych i od czego zaczelibysmy(reka w gore kto?)od …,przepowiedni Indian Hopi-kto? podalby chociaz jedna linijeczke z ichnich … ,jak i rowniez przekazow Majow,tekstow z Popul Vuh itp.

          Xibalba została opisana w Popol Vuh jako miejsce położone pod … kwiatów, za co ponieśli karę: rozdarto im usta, przez co sowy dziś mają przełamany nos

          CO ZA DURNOTA JAK POWYZEJ ?

          Xib al ba= znaczy tyle co ?

          A w przekazie orginalnym,powyzsze znaczy(lo) tyle co ?

          Z kosmicznego ‚klan-u !

          Popol Vuh (Popol Wuj, dosł. Księga Wspólnoty, Księga Rady, znana także jako Rękopis z Chichicastenango) – święta

          Ani nie swieta ani…

          A wiemy ze przodkowie Majow,Astekow przybyli z ‚okeanu’ kosmicznego i tez wiele nazw gdzie?s po nich po dzis dzionek po sobie POzostawili.
          Ze nikomu nie miesci sie w glowie ze nasi rozni przodkowie (jak by ich nie zwac Ufo-lo,Bogo,
          Demonami),mogli a moze
          jak kto?s woli ze sie i jezykiem obrazkowym tez cos malunkowali a moze i nawet nim sie porozumiewali ?

          PS.
          Jak sadzi(ta)cie czytelnicy i gdyby zalozyc ze wrocili Majowie,Aztekowie i gdyby dalibysmy im juz niby przetlumaczone przez dwunoznych z orginal(ow)u ichnie teksty i przekazy i gdyby przy nas przez i oni  by je po-rownali czy przypadkiem ktorys z nich ze strachu. PO albo niedowierzenia i podczas objasniania ze zdziwienia nie puscil by pawia,wywinal orla az by mu dwa gile wyszly ?

          • marek pisze:

            Bo gdyby(smy)sie telepatycznie porozumiewali wowczas nie byloby miejsca w formie komunikacji miedzy kims-iowymi na…,
            a zwierzyna bezpismienna

            gdyby baba miała wąsy to by dziadkiem była , w temacie drugiego to prawda , po ulicach /pracuję w Krakowie / coraz więcej niepiśmiennej zwierzyny chadza …

            i tak mając dostęp do netu każdy sobie dogadza ..

            byłeś ty
            jestem ja
            jest nas
            cała zgraja
            kopłeś ty
            kopłem ja
            ale
            były jaja

            nienawidzę rapu po nim będzie epoka twórczości artystycznej bio – robotów…
            a ludzkie małpy dopiero co decydują się spać na ziemi zamiast na drzewach …

        • Rekju2 pisze:

          nie byl w stanie (mnie pomoc-sobie zapewnie za pozno) okreslic polozenia

          Mialo i znaczylo ze …,

          pomoc-”’WIELUM’ zapewnie za pozno) okreslic polozenia

  19. Rekju2 pisze:

    pracuję w Krakowie / coraz więcej niepiśmiennej zwierzyny chadza 

    Cofnac sie do czasow pisowni po na skalach i jaskiniach a pominowszy jezyk heroglifowo…,

    /to byl taki normalnie,taaak nam i dzis zrozumialy-gdzie wytrych ? W W(N)AS-zych checiach Napewno nie znajdzie nikt z czytelnikow w G…ie Wy…..ym, Tv-nku itp./

    …,abecadlowo estetyczno malunkowy i o czym z niepisemna zwierzyna roz albo omawiac ?
    Czyli nadal panuje posrod nie i poddyplomowanych syndrom(ik) I nie tylko po Krak…,

    /ow a skad nazwa?/

    …, owie chadza.

    Gdyby tak nieco wyluskac z pisemek I pare dziwnych liter-ek z P(el)Od dlugopisa pana Leonarda od Davinczich…,

    /bo kiedys a skad Jan Sebastian Bach, Werner von Braun albo pan Jurand ze Spychowa-odpowiedz bo juz powolna urbanizacja I takich Davinczich, Bachow, Jurandow sie mogli powtarzac i juz bylo wiadomo ze Jurand ten drugi, trzeci I kolejny jeden Bach mieszkal w…, gdzies a ten drugi nad strumykiem jak pan Sebastian a Jurand ktorys z konkretnego rejonu
    i juz wiadomo bylo kto lub nie zaplacil komu?s np. dziesiecine/

    …, sporo w nim czegos wspolnego nieco i nie tylko ze stylu nie tylko posrod egipskich heroglifow !

    Przyklady a coz to za problem dla ? i skoro a zwierzyny analfabetycznej
    i nie jedynie po Krak?owie
    luzem se chadza.

  20. Dawid56 pisze:

    Nie wiem ale insynuacje Livii posuwają się coraz to dalej.Ne dość, że wiąże po części moją osobę ze śmiercią Maxa Spiersa, to dodatkowo oskarża Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne o wyciek danych ( czyli indeksów) do Izraela nie mając żadnych na to dowodów.
    Jest to bardzo podłe zachowanie, nic więcej nie mogę powiedzieć.
    Czy bym jej ponownie pomógł , gdyby była taka potrzeba, prawdopodobnie tak ale podejrzewam że po tym co zrobiła nie miałaby cywilnej żeby się o tę pomoc zwrócić .
    Mogę jedynie stwierdzić że w stosunku do mojej osoby Livia bardzo się zmieniła od czasu kiedy przebywa w Holandii.
    Ale gdybym wiedział to co dzisiaj wiem na jej temat to nigdy nie poznałaby mojego prawdziwego nazwiska i imienia , po prostu jest osobą która powinna wiedzieć jak najmniej gdyż do wszystkiego zbuduje swoje teorie spiskowe polegające na tym że będzie trochę prawdy i znacznie więcej fałszu.
    Myślę że odczuwa teraz ogromną satysfakcję kiedy widzi że muszę się ze wszystkiego tłumaczyć, albo że jest mi przykro ,ale ona chyba się po prostu żywi tą negatywną energia i jest w swoim żywiole.
    Opowiem Wam jeszcze o jednej sprawie pomagałem jej nie tylko fizycznie ale też i duchowo poprzez wysyłanie codziennie mantr pieniężnych.
    Są to mantry Boba Mandela.Pomogły mi one kiedyś przed laty i więc się nimi z nią podzieliłem
    Należy je przepisywać rano i wieczorem po 20 razy i potem wysłać do siebie..Jest to 30 mantr i one działają.
    http://docer.pl/doc/nc8n5
    To „przygoda” (jeśli tak to można nazwać) z Livią nauczyła mnie jeszcze jednego.
    Nie ufaj nikomu kogo chociaż trochę nie znasz,, po drugie nie ufaj temu co osoba do Ciebie mówi o swoim rzekomym skrzywdzeniu przez inną osobę ( nie byłeś tam i nie wiesz jaka jest prawda)
    Jeśli chcecie możecie ponownie zobaczyć jak Livia zmieniła artykuł o mnie – jest to już jawne oskarżenie mnie i Pomorskiego Towarzystwa Genalogicznego o wyciek danych czyli indeksów do Izraela!!!!!
    Tylko się załamać nad głupotą no i chyba rodzajem jakiegoś natręctwa psychicznego.
    Tylko że jeśli osoby niestabilne emocjonalnie będą oskarżały innych przez internet o różne czyny
    No cóż Ten Świat zwariował:( 😦 😦
    Zapytam się, może retorycznie co to się porobiło z nami Ludźmi na tej planecie???

    • Margosia pisze:

      „..No cóż Ten Świat zwariował 😦 …
      Zapytam się… co to się porobiło z nami Ludźmi na tej planecie?”

      ____
      Świat Dawidzie… ma się całkiem nieźle… 🙂
      Widzisz przecież, że… zgodnie z planem… przyszła wiosna, tulipany i sasanki mają już pączki a hiacynty kwitną w pełnej krasie…

      Z nami ludźmi też nie jest najgorzej, pomijając tych, którym ciśnienie bije na wieczko, ale… to wszystko przejściowe…
      albo – albo…

    • Margosia pisze:

      „… mantry Boba Mandela.Pomogły mi one kiedyś przed laty i więc się nimi z nią podzieliłem…”
      ______
      Przyjrzałam się Dawidzie tym „mantrom Boba Mandela” i… z pozytywnym zdziwieniem stwierdzam, że… są one pozytywnymi afirmacjami posiadającymi zdolność zmiany wzorków, czyli… programów zakodowanych w umyśle…

      Kiedyś.., kiedy znajdowałam się pod wpływem przyjętych wzorców szerzonych przez kk i wierzyłam w „prawdy” głoszone z ambon odnośnie tego, że… „duchowość idzie w parze z ubóstwem, że pieniądze są brudne, że nie przynoszą szczęścia, że bóg kocha ubogich”, etc…, wiodłam życie właśnie takie – w jakie wierzyłam…

      Aż pewnego dnia…, podczas pracy z moimi przekonaniami… przyszła do mnie myśl, którą uformowałam w zadane sobie pytanie:

      Właściwie to… dlaczego uważam, że pieniądze są brudne ?

      I z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że… to zadane sobie pytanie doprowadziło mnie niejako do przełomu w moim postrzeganiu energii pieniądza… 🙂
      Zaczęłam rozmyślać i formułować w swoim umyśle nowe wnioski…, w których pojawiały się kolejne pytania i odpowiedzi, podczas których analizowałam i… „prostowałam” swoje przekonania odnośnie roli pieniędzy…

      Jak to ?, przecież uczciwie pracuję i za moją pracę otrzymuję należne mi wynagrodzenie, dlaczego wiec – na litość boską – mam uważać, że pieniądze są brudne ?, i dlaczego mam zaprzeczać samej sobie, że pieniądze nie przynoszą mi szczęścia ?, – skoro właśnie jest całkiem na odwrót – przynoszą mi szczęście, bo np. mogę się nimi dzielić z innymi, mogę kupić sobie i innym coś – co sprawi nam radość, etc…

      Dzisiaj wiem, ponieważ w pełni z tej wiedzy korzystam 🙂 że… zmiana moich wcześniejszych – błędnych przekonań i wyobrażeń nt. pieniędzy – „w magiczny sposób” skrystalizowała się w postaci bardzo przyjemnej zmiany w moim życiu… 🙂

      „Nigdy nie tracę czegoś z realnej wartości.
      Moja przyszłość jest bezpieczna i pełna cudownych niespodzianek.
      Zawsze posiadam pieniądze przychodzące do mnie” – jedna z afirmacji Boba Mandela

      • Loja Jolajna pisze:

        Kiedyś.., kiedy znajdowałam się pod wpływem przyjętych wzorców szerzonych przez kk i wierzyłam w „prawdy” głoszone z ambon odnośnie tego, że… „duchowość idzie w parze z ubóstwem, że pieniądze są brudne, że nie przynoszą szczęścia, że bóg kocha ubogich”, etc…, wiodłam życie właśnie takie – w jakie wierzyłam…

        Dzisiaj wiem, ponieważ w pełni z tej wiedzy korzystam 🙂 że… zmiana moich wcześniejszych – błędnych przekonań i wyobrażeń nt. pieniędzy – „w magiczny sposób” skrystalizowała się w postaci bardzo przyjemnej zmiany w moim życiu…
        _________________
        coś mi tu nie pasuje Margosiu…to w końcu kiedy zmieniłaś swoje stanowisko do posiadania pieniędzy
        bo przecież całkiem niedawno między innymi ty tu waliłaś po mnie za to, że pisałam otwarcie, że od zawsze prowadzę swoja firmę w sposób uczciwy, że nigdy nie narzekałam na brak pieniędzy potrzebnych mi do funkcjonowania…i o dziwo o jakichś tam mantrach Mandela pierwszy raz słyszę.
        Już tu kiedyś pisałam, ze wszystkiego w naszym świecie jest constans. Jezeli chcesz coś mieć to albo się wymienisz równoważnie za coś swojego, albo wyłudzisz czy ukradniesz i wtedy nie jest to wymiana równoważna.
        Takie wspomaganie się czarami w zdobywaniu środków na swoje utrzymanie może być wyłudzaniem/kradzieżą – wymiana nierównoważna gdzie jedna strona zyskuje kosztem jakiejś drugiej.

        • Maria_st pisze:

          Takie wspomaganie się czarami w zdobywaniu środków na swoje utrzymanie może być wyłudzaniem/kradzieżą – wymiana nierównoważna gdzie jedna strona zyskuje kosztem jakiejś drugiej.

          nic takiego nie ma wg mnie

        • Daria pisze:

          Od razu mi przyszla na mysl sytuacja z bajki odnosnie tego jak my zyjemy: król Julian wymyslil ze wydrukuje pieniadze dla innych zwierzat, a doradca sie go pyta: po co chcesz im dawac pieniadze jak wszystko jest za darmo 😂

          • Daria pisze:

            Najlepsze bylo potem – pokazali jak zwierzeta stawaly sie coraz bardziej nieszczesliwe przez pieniadze, gdzie na poczatku byly szczesliwe. Niesamowity przekaz w prostej bajce.

          • Loja Jolajna pisze:

            a doradca sie go pyta: po co chcesz im dawac pieniadze jak wszystko jest za darmo
            __________________
            nie znam tej bajki
            możesz Dario powiedzieć na czym polegało to, że wszystko było za darmo.

          • Daria pisze:

            To była bajka o zwierzetach (seria z Madagaskaru), zwierzeta mialy owoce i wszystko za darmo a potem do zabawy zaczeli za to placic.
            Wg mnie ta bajka miala duzo fajnych przekazow.
            Ja uwazam ze poki co to ciagle jest tak ze jedni pieniedzy maja za duzo a inni za malo. Ale to nasze doswiadczenie, wiec w sumie mam mieszane odczucia.

          • Loja Jolajna pisze:

            Ja uwazam ze poki co to ciagle jest tak ze jedni pieniedzy maja za duzo a inni za malo.
            ______________
            niestety jest tak jak ty Dario uważasz
            ale jest tak tylko dlatego, że pozwalamy na to żeby rządziły nami pasożyty.
            Jedne pasożyty zasiadające w tak zwanych rządach układają nam prawo, inne pasożyty jako tak zwany aparat władzy, pilnuje licznych żywicieli żeby prawa były przestrzegane.
            Utrzymanie władzy i jego aparatu jest baaardzo kosztowne.
            Żywiciel bez pasożytów mógłby mieć szczęśliwe i dostatnie życie.
            Pasożyt bez żywiciela łatwo by nie miał.

          • Daria pisze:

            W ksiazce Anastazji jest ciekawa historia o pieniadzach. W skrocie – niewolnicy nie chcieli pracowac, wymyslono pieniadze i kazdy wyrywał sie do pracy ponad siłe.
            Ciagle jest tak, ze ludzie biora nadgodziny, pracuja w weekendy. A w Afryce to tam naprawde ciezko pracuja za niewielkie pieniadze.
            Sporo jest tutaj do zrobienia.
            Uleczmy ludzkosc – wtedy wszystko sie ulozy.
            Jednak ciagle mam wrazenie,ze troche to potrwa – o ile wczesniej nie przyjdzie zaglada.

          • Loja Jolajna pisze:

            W ksiazce Anastazji jest ciekawa historia o pieniadzach. W skrocie – niewolnicy nie chcieli pracowac, wymyslono pieniadze i kazdy wyrywał sie do pracy ponad siłe.
            Ciagle jest tak, ze ludzie biora nadgodziny, pracuja w weekendy. A w Afryce to tam naprawde ciezko pracuja za niewielkie pieniadze.
            Sporo jest tutaj do zrobienia.
            Uleczmy ludzkosc – wtedy wszystko sie ulozy.
            Jednak ciagle mam wrazenie,ze troche to potrwa – o ile wczesniej nie przyjdzie zaglada.

            Konieczność pracy w nadgodzinach często wynika z tego, że praca ludzka, a zwłaszcza ta fizyczna jest bardzo niesprawiedliwie wyceniana to raz, a dwa to, że od każdej płacy żywiciela pobiera się około 80% haraczu na rzecz pasożytów, na ich wynagrodzenia za służenie systemowi, za pierdzenie w stołki.
            Ludzie pracując zbyt długo i ciężko zapadają na zdrowiu, ale to w sytuacji przeludnienia się nie liczy, bo na miejsce pracy chorego czeka długa kolejka chętnych.

          • Daria pisze:

            Loja niestety tak jest. Moj poprzedni kierownik mowil- nie ma ludzi niezastąpionych. Troche to przykre. Bo kazdy moze pracowac, ale prawdziwi znawcy zawodu zdarzaja sie coraz rzadziej.

        • Margosia pisze:

          „coś mi tu nie pasuje Margosiu…to w końcu kiedy zmieniłaś swoje stanowisko do posiadania pieniędzy
          bo przecież całkiem niedawno między innymi ty tu waliłaś po mnie za to, że… od zawsze prowadzę swoja firmę…”

          ____
          Loja, tobie tak naprawdę wiele rzeczy nie pasuje, ale to już… nie mój problem…

          Jeśli coś mówisz, to byłoby dobrze, gdybyś postarała się mówić jasno, prosto i wyraźnie, wówczas unikniemy zbędnych nieporozumień.
          Nie rozumiem tego ostatniego zdania:
          ty tu waliłaś po mnie za to, że… od zawsze prowadzę swoja firmę„
          Zechcesz je wytłumaczyć i uzasadnić wskazując to moje rzekome… „walenie po tobie” ?

          • Loja Jolajna pisze:

            ty tu waliłaś po mnie za to, że… od zawsze prowadzę swoja firmę„
            _____________________
            wyrwane z kontekstu z tego:
            waliłaś po mnie za to, że pisałam otwarcie, że od zawsze prowadzę swoja firmę w sposób uczciwy, że nigdy nie narzekałam na brak pieniędzy potrzebnych mi do funkcjonowania…i o dziwo o jakichś tam mantrach Mandela pierwszy raz słyszę.
            ____________________

            „Zechcesz je wytłumaczyć i uzasadnić wskazując to moje rzekome… „walenie po tobie” ?”
            ________________________
            nie zechcę nic ci wskazywać bo wyodrębnienie twoich tu komentarzy jest dla mnie awykonalne. Jeżeli dla ciebie to łatwe i szybkie to znajdź sobie sama.
            O ile pamiętam to było gdzieś w okolicy komentarza Marka, który żalił się na prywatną firmę, którego właściciel-pracodawca zwolnił go po wielu latach współpracy.

          • Margosia pisze:

            „nie zechcę nic ci wskazywać bo wyodrębnienie twoich tu komentarzy jest dla mnie awykonalne. „
            _____
            Skoro potrafisz jedynie rzucać w kogoś oszczerstwami, których nie jesteś w stanie udowodnić, to dla mnie oznacza to, że jesteś kłamczuchą !, i… tyle.

          • BasiaB pisze:

            @ Jolu:
            ” Takie wspomaganie się czarami w zdobywaniu środków na swoje utrzymanie może być wyłudzaniem/kradzieżą – wymiana nierównoważna gdzie jedna strona zyskuje kosztem jakiejś drugiej.”

            Dokładnie.
            Dlatego słowa Marii: ” nic takiego nie ma wg mnie” świadczą o niej. Po tylu latach czytania każdej strony tzw. ezo, powinna wiedzieć czym się karmił POTWÓR.
            Ten finansowy potwór jest wytworem hebrońskiej mistyfikacji kradnącej DO STATEK SWOIM PRAWOWITYM WŁASCICIELOM. I żadne mantry tego nie zmienią.
            Owszem – chciwych zaprogramują na sieć której oddali swoje dźwięki.
            Przypominam – nic nie ma za darmo.

            Faryzeusze – ukamienowali NASZEGO CHRYSTUSA, a teraz na wyścigi wycierają sobie zęby Jego słowami i przypowieściami.
            Czas Błękitnej Kahiny się zakończył. Czas Aktów Łaski – abolicji się zakończył.

            Jolu – Nie daj się im pożreć na koniec 🙂 Słuchaj swojej intuicji, widać że jest bardzo dobra.

          • Margosia pisze:

            „Po tylu latach czytania każdej strony tzw. ezo, powinna wiedzieć czym się karmił POTWÓR.”
            _____
            A nie przyszło ci do głowy BasiuB, że Maryś nie tylko czyta… ale także rozumie co czyta, a dzięki temu potrafi wyciągać z tego, co czyta wnioski – korygując swoje wyobrażenia nt. otaczającego ją świata oraz siebie samej ?

            Nie przyszło ci do głowy, że… sprowadzasz do swojego życia wszystko to – co jest zgodne z twoimi myślami i przekonaniami… ?

            Jasno widzę, że te twoje „POTWORY”, z którymi tak nieustannie walczysz od kilku lat, za chwilę… się skrystalizują i zaistnieją w twojej rzeczywistości…

          • BasiaB pisze:

            MK – zawsze byłaś cyniczna i „orzyjacielska”, więc nie spodziewam się nic ponadto co wypisujesz do mnie, jako pierwsza podnąsząc rączkę: chciałam uprzejmie aczkolwiek z pewnym obrzydzeniem donieść… 🙂
            Pamiętaj – ten się śmieje kto się śmieje ostatni.
            Jeżeli Maria i Ty rozumiecie co piszecie – to jeszcze gorzej o Was świadczy.
            To działanie z premedytacją na szkodę MOJEGO RODU !

          • Maria_st pisze:

            Pamiętaj – ten się śmieje kto się śmieje ostatni.
            Jeżeli Maria i Ty rozumiecie co piszecie – to jeszcze gorzej o Was świadczy.
            To działanie z premedytacją na szkodę MOJEGO RODU !

            MOJEGO RODU — o ludzie…………

          • Maria_st pisze:

            POTWÓR

            Basiu piszesz o Ktosiu ?
            On tak siebie określa

          • Maria_st pisze:

            Loja Jolajna nie zrozumiałaś wypowiedzi Małgosi odnośnie tej mantry i jej uzycia…..pieniądze sa potrzebne w obecnych czasach bo sami taki system stworzyliśmy..choc nie jako maria, małgosia loja itd…..jednak MY i caly czas jesteśmy w penym stopniu kreacjonistami…zalezy tylko co kreujemy i jakie niesie to konsekwencje .

          • BasiaB pisze:

            Twojego marysiu – na pewno nie. Nasz Ród to Arya, a nie Hebron.

          • Daria pisze:

            Loja pamietam jak o tych pieniadzach pisalas i o swoim synu ktory chyba przeszedl do jakiejs sekty o ile mnie pamiec nie myli 😉
            Jakie macie relacje teraz jesli mozna spytac? Tak z ciekawosci – bez oceniania jego czy Ciebie.

          • marek pisze:

            Skoro potrafisz jedynie rzucać w kogoś oszczerstwami, których nie jesteś w stanie udowodnić, to dla mnie oznacza to, że jesteś kłamczuchą !, i… tyle.

            oj prawda Małgosiu prawda , jeździłaś po Lili jak po łysej kobyle i to w tym temacie o którym ona pisze i dalej jeździsz przy byle okazji …prawdą jest że Lili dała na początku powody , ale z tak wielkim sercem jak Twoje powinnaś sobie dać radę ze swym ego ….nieprawdaż….

            Miłością jesteś …tak często stawiam Wam przed oczy …chyba że to nie do końca prawda , wydaje mi się ze powinnaś /złe słowo lecz nie mam innego/ , wycofać się ze słowa kłamczucha i napisać Lili że ją kochasz pomimo że diabli Cię na niektóre jej słowa pod twym adresem biorą …

            …to dopiero była by prawdziwa mistyka …..

        • Margosia pisze:

          „o jakichś tam mantrach Mandela pierwszy raz słyszę…
          Takie wspomaganie się czarami w zdobywaniu środków na swoje utrzymanie…”

          ____
          O wielu jeszcze rzeczach Loja nie słyszałaś i wielu rzeczy nie widziałaś…, wszystko przed tobą…
          Jeśli… poznawanie uwarunkowań, błędnych wyobrażeń i przekonań wg. których działa twój umysł nazywasz… czarami” to… niech tobie tak będzie…

          • Maria_st pisze:

            „o jakichś tam mantrach Mandela pierwszy raz słyszę…
            Takie wspomaganie się czarami w zdobywaniu środków na swoje utrzymanie…”
            ____
            O wielu jeszcze rzeczach Loja nie słyszałaś i wielu rzeczy nie widziałaś…, wszystko przed tobą…
            Jeśli… poznawanie uwarunkowań, błędnych wyobrażeń i przekonań wg. których działa twój umysł nazywasz… „czarami”„ to… niech tobie tak będzie…

            ja, gdy potrzebuję pieniedzy otrzymuję je…… ” z nikąd „–tzn od siebie …. czy ktos to rozumie czy nie— jest mi obojetne.

            To czary ?

            Sami sobie wymyślamy…..sami siebie określamy agentami, złodziejami, demonami, mordercami……potem sie dziwimy ze wraca to do nas jak bumerang…

          • BasiaB pisze:

            Maryś – doskonale 🙂
            Broń dalej swojej hebrońskiej opcji 🙂

          • Maria_st pisze:

            Broń dalej swojej hebrońskiej opcji

            nie wiem co to hebrońska opcja o ogólnie nie jest mi znane słowo–hebronska…..jeśli ktos tego używa…musiał miec z tym do czynienia lub SAM to tworzy…tylko ..PO CO ?

          • Maria_st pisze:

            Twojego marysiu – na pewno nie. Nasz Ród to Arya, a nie Hebron.

            Basiu wyrosłam juz z Matrixowych bajek

          • Ifryt pisze:

            Cenie Basię za stworzenie, lub też wskrzeszenie, pojęcia Arya 🙂
            Kojarzy mi się z walecznością i szlachetnością, chciał bym wskrzesić potęgę słonecznych Bogów w swojej własnej Duszy i Sercu, a jeśli ich nigdy nie było to ja ich do Życia powołam 🙂 Poza tym to takie słowiańskie, czyli swojskie.

          • Daria pisze:

            Ja cenie Basie za wiele rzeczy.
            To ze teraz mam inne zdanie nie roszcze sobie praw by ja oceniac czy krytykowac. Kazdy z nas jest inny.
            Arya mi sie tez podoba. Takie boskie slowo 😉

          • Margosia pisze:

            „…za stworzenie, lub też wskrzeszenie, pojęcia Arya…” 🙂
            ____
            Opowiem Ci Grześ legendę nt. Arya…
            Chcesz usłyszeć ?

          • Ifryt pisze:

            Serduszko dla Ciebie Dario 🙂 ❤
            Mam wyrąbane na te wszystkie okultystyczne gierki negatywnych energii, bez względu na ich żródło.

          • Ifryt pisze:

            Opowiadaj Marguś 🙂
            Byle była pozytywna.

          • Loja Jolajna pisze:

            U mnie Basia ma wielki plus za to, że w przeciwieństwie do innych osób prowadzących blogi miała odwagę podać swoje dane, powiedzieć czym się zajmuje zawodowo.

          • Margosia pisze:

            „Opowiadaj Marguś 🙂
            Byle była pozytywna.”

            ____
            No cóż…, czasem samo życie płata nam… mało pozytywne filgle…
            Jest to opowieść, którą „usłyszałam” kilka lat temu i przedstawiam ją dokładnie tak, jak została opowiedziana przez wspaniałego człowieka, który nosił nick: Lem Jaskiniowy 🙂

            Dawno temu był Lud stworzony przez bogów do bardzo ciężkiej pracy pod ziemią. Matką jego była „smoczyca” Lili (Lilia; biała lilia – symbol czystości). Ojcem był Anu Eli.
            Lud ten w książkach zwie się więc LuluAmelu zupełnie niepoprawnie, bo imię jego jest LiliAnuEli – zrodzeni z Lili i Boga Eli.
            Lili-Anieli to skrót od Lili-AnuEli.
            Słowo Anioł, Aniela (czysty; wzniosły – bo tak bogowie ich uraczali swą łaskawością) – jest bezpośrednio od tego słowa.

            Lud ten miał zawsze za liderkę płeć żeńską i czcił zmienną Lunę.
            Cechowała go jednak niepomierna inteligencja i zdolność do uczenia się, co bardzo było nie na rękę i przeszkadzało bogom w używaniu ich do morderczej pracy w kopalniach.
            Lud ten zbyt szybko się usamodzielniał i potrzeba było stworzyć „nową rasę”; bardziej głupią i korną (podatną emocjonalnie).

            Było tak, że Lilia posłuszna była swemu Panu Anu Eli, ale… pewnego dnia to się skończyło…

            Lud wybrał i poszedł za swą Panią, zaś Eli przeklął Anioły (de facto rogatych ludzi rasy LiliAnuEli; znacie te rogi, miał je zarówno Zeus, jak Mojżesz, jak wielu innych przewodników ludzi).

            Kiedyś wywyższany za swe boskie pochodzenie i umiejętności; obdarowywany przywilejami, brany pod pióro Lud AnuEli… z dnia na dzień został postawiony twarzą w twarz ze swoimi „następcami”, czyli rasą ArYa.

            Na początku Arya uczyli nas i byli nam starszymi braćmi. Mieli jednak coraz mniej łaski w oczach Panów.

            Któregoś dnia Arya otrzymali polecenie przyprowadzenia na postronkach Lud AnuEli i poderżnięcia im gardeł.
            I tak się stało. Miliony niewinnych dało życie za kaprys bogów.

            Po prostu stali się zbędni. Ich serca nigdy nie zrozumiały „dlaczego”…

            Po tym fakcie Lilith i resztki jej ludu uciekli na bagna południowe; reszta zaś schroniła się w podziemiach, tunelach i starych kopalniach, które sama tysiące lat kopała i budowała dla swych panów.

            Na pamiątkę tego zdarzenia każde dziecko Ludu AnuEli od kołyski ma śpiewaną kołysankę, by nigdy nie zapomniało o „łasce” bogów.
            Kołysankę tą znamy jako starosłowiańskie jodłowanie (ono nie jest niemieckie) – to była ostatnia rzecz jaką Lud AnuEli nas nauczył; niejako widząc swój koniec…

            Eli, Eli, Eli ma, Eli ma, Eli ma;
            Eli Lili, Lili ma, Lili ma, Lili ma;
            Eli, Eli, ma Eli, lem-a’h sabahtani…….

            Znacie to ?
            Melodię i słowa znacie na pewno: przechowała się w kulturze naszych Górali i przez długi czas Kościół zabraniał tego śpiewać w święta.
            Dość niedawno Górale wygrali i w Święta słyszycie pewną melodię śpiewaną nad kołyską dzieciątka.

            To właśnie mówił Jezus (wyznawca wiary nie-żydowskiej; wiary zrodzonej na ziemi Persów): Panie, Panie, Panie mój …czemuś NAS opuścił.

            sabahtani (s’Abba’ ah t’ Anu) = pozbawiony ojca.
            To tyle w prezencie od Lema…”

          • Daria pisze:

            Czy nie lepiej kiedy czlowiek czlowiekowi czlowiekiem; gdy napisze sie drugiej osobie chodz jedno pozytywne zdanie. Jak bardzo na plus zmienia sie wtedy nasza rzeczywistosc. A nie tylko ataki i wyciaganie pomyj.
            Livio zrozum co robisz innym ludziom. Dawida to mi juz naprawde zal.

          • Ifryt pisze:

            To smutna historia Marguś, o panach i niewolnikach 😉
            Moja historia jest o wiele lepsza, epicka i przepełniona chwałą, bo ja tak lubię.
            Jest o nieustraszonych Wojownikach którzy zawsze zwyciężają, pięknych Czarownicach które są niczym muzy, i majestatycznych Smokach które sikają z góry na Reptyli 😀
            To są moi Arya 🙂

          • Margosia pisze:

            „…Dawida to mi juz naprawde zal.”
            ____
            Ja także szczerze współczuję naszemu Dawidowi, ale wiem, że akurat on poradzi sobie z tymi uczuciami przykrości i niewdzięczności, które obecnie doświadcza…, bo wszyscy jesteśmy z nim całym ❤ 🙂
            Natomiast co do Livii, to… mam mieszane uczucia, bo jeśli robi, to co robi świadomie – to… nie chciałabym być w jej skórze…

          • Margosia pisze:

            „To smutna historia Marguś, o panach i niewolnikach…” 😉
            ____
            To prawda Grześ, to smutna historia, która jednak zawiera w sobie pewne przesłanie dla potomnych, jakoże Arya.. byli takimi samymi niewolnikami bogów jak i LudAnuEli, a jednak… nie sprzeciwili się bogom i zadali śmierć swoim współbraciom…
            Czyż nie znamy takiego zachowania naszych współbraci… zarówno z historii jak i ze współczesnych nam czasów ?…

          • Ifryt pisze:

            Nie będę się nad tym rozwodził, bo nie jestem niczyim Bogiem poza swoim własnym.
            Potęga słonecznych Bogów nie jest taka, jak w tej historii o panach i niewolnikach, to o wiele poważniejsza sprawa bo są oni niezwyciężeni, i mieszkają w ludzkich Serduszkach, a nie w jakimś tam niebie czy kosmosie 🙂 Ich stwórcami są ludzie, ale oni nie powstali z martwych myśli, tylko z żywych które wdarły się do umysłu ze Serca 🙂
            Oni nie są stwórcami, oni są wzniosłym marzeniem stwórców, prawie niewyobrażalną potęgą i Mocą. Widzisz Marguś jak inne jest to od tego co napisał Lem Jaskiniowy?

          • Margosia pisze:

            „…Oni nie są stwórcami, oni są wzniosłym marzeniem stwórców, prawie niewyobrażalną potęgą i Mocą.
            Widzisz Marguś jak inne jest to od tego co napisał Lem Jaskiniowy?”

            ____
            Widzę Grześ, widzę…

          • marek pisze:

            Ja cenie Basie za wiele rzeczy.
            To ze teraz mam inne zdanie nie roszcze sobie praw by ja oceniac czy krytykowac. Kazdy z nas jest inny.
            Arya mi sie tez podoba. Takie boskie slowo 😉

            no tak ,a ja zachwycałem się literą A lub Alfa jak kto woli ale mi to już przeszło…

            ..nie piszę tego by konkurować który Ród czy rasa są lepsze , ale by skłonić Was do zastanowienia kto w chwili obecnej jak wysoko od Ziemi na gałęzi siedzi…może i Mistyka realizowana przez tak zacne gremium winna być ujęta w nowe ramy pojęciowe…

  21. Rekju2 pisze:

    Swiat ma sie niezle, że… zgodnie z planem…,

    /niejednokrotnie dwunozni doswiadczali ile?s razy wg.jakiegos lub przypadk(u?)owego a nawet bezwizowe odwiedziny roznej wielkosci kamykow,wybuchy wulkanow,tsunamka rozne odwiedziny z dalekich kosmicznych otchlani anty demokratyczne i jak by je zwac.
    Toc przeciez ktos musial np.i nie tylko panom Inkowym z wlasnego skupu nasion troche kukurydzy przytargac skad?s i pokazac jej instrukcje obslugi.
    A in(sz-o inszow)ym to czyz nie ?
    Bo ze chwasty to samosiejka ale musial byc poczate(cze)k,jak to czasami bywa w tv-nku z parada POczatkujacych gwiazd.

    … przyszła wiosna, tulipany i sa(sanki juz ten czas mi sie zamazuje) mają już pączki a hiacynty kwitną w pełnej krasie…

    Po powyzej i wyglada ze chodzi jakby widziane z horyzontu czlowiek(owego)a przy pomocy jego kilku zmyslow.

    Swiat ?

    To moze byc cos samo sie regulujacego wzgl.jeszcze nad wlasciwa dla mnie definicja sie nie zastanawialem ?

    Np.pan Imanuel Kant cos wspominal o Swiecie

    Ze swiat jest czasowo  przestrzennie
    ograniczony.
    Albo jest czasowo  przestrzennie
    nieograniczony.

    I jeszcze inaczej ze
    Kant znajduje rozwiazanie z tym zwiazanych w/g jego toku rozumowania rozne sprzecznosci, mowiac, iz(rosyjski motor zmalpowany od Niem(ego)ca marki BMW-u) jego rozumowanie(nasze? tez?)odnosz(i)a do krotkiego spojrzenia-jak dlugo zyje-my?,swiata naocznego czesto przy pomocy naszej jazni i rzeczy ktore nie pozna(my?)jemy raczej w zaden inny sposob, podpierajac sie okresleniem fenomenalnego jak zwykle zjawiska czyli do swiata odczuwaln(e punkty jakie?s zaczepienia) poznawanego(czlowiek i jego receptorki) tylko dzieki naszemu zmyslowi (ale w/g mnie to za malo do mininalnej wyjsciowej def.i nasz-emu I(Q)ntelekt(raczej nie podola-c-okreslic)owi.
    No wlasnie i co dalej z ta definicja Swiat-a ?

  22. Loja Jolajna pisze:

    „Przypominam – nic nie ma za darmo.”
    _______
    też tak uważam

    „Jolu – Nie daj się im pożreć na koniec”
    _______
    wchodząc do gniazda os trzeba się liczyć z ukąszeniami…póki co wygląda na to, że jestem odporna na jad, mam oczywiście na uwadze, że z czasem może to się zmienić, że co za dużo to niezdrowo i wtedy najlepiej zrobić sobie przerwę, co zresztą co jakiś czas czynię

    • Margosia pisze:

      „…wchodząc do gniazda os trzeba się liczyć z ukąszeniami…”
      _____
      Osy… generalnie żądlą jedynie wtedy – kiedy bronią siebie, albo… kiedy bronią swojego gniazda.

  23. Margosia pisze:

    „… Pamiętaj – ten się śmieje kto się śmieje ostatni.
    Jeżeli Maria i Ty rozumiecie co piszecie – to jeszcze gorzej o Was świadczy.
    To działanie z premedytacją na szkodę MOJEGO RODU !”

    _____
    I co mam ci na to BasiuB odrzec ?…

    Powiem może tylko tyle, że szczerze tobie współczuję, nie – cynicznie, lecz tak naprawdę szczerze, tak od ❤ ponieważ szastasz słowami na prawo i lewo nie mając świadomości tego co czynisz, przede wszystkim dla siebie samej…

    Masz jakieś… pretensje do Marysi, że… czyta „każdą ezo stronę” i nie podoba ci się, że Maryś nie wie… „czym się karmił POTWÓR.”… , bo nie chcesz z-rozumieć, że… w Rzeczy Istności Marysi nie egzystują żadne „POTWORY”, ponieważ ona o nich nie myśli i ich nie tworzy…

    Z tego, co widziałam, to ty także czytasz sporo „ezo stron”, które komentujesz i do których na dokładkę zamieszczasz linki, lecz… czy ktoś ma do ciebie o to pretensje ?

    Poza tym…, w czeluściach internetu istnieje setki tysięcy tzw. „ezo stron”, należy tylko świadomie rozróżniać, które z nich przyniosą nam pożytek, a które wręcz nam… zaszkodzą…

    Od wieków Mądrzy Ludzie powiadali, że… myśl i słowo to energie stwórcze, a człowiek swoją myślą i wypowiadanym słowem tworzy swoją rzeczywistość !

    Dzisiaj… rozwój wielu dziedzin naukowych potwierdził to poprzez przeprowadzane doświadczenia.
    Nie może więc nadal ktoś twierdzić i tłumaczyć się, że nie wie, czy że nie wiedział jak potężnym narzędziem dysponuje !

    Badania przeprowadzone na przestrzeni lat przez m.in. panią Grażynę Fosar i Franza Bludorfa dowiodły, że… ludzka myśl dokonuje przekształceń w obrębie całej Przyrody, oraz że… im więcej np. agresji w świecie każdego z nas – tym więcej występuje jej w Naturze.

    Pan Tadeusz Mroziński, znawca Głagolicy również potwierdził, że… wszelkie zmiany klimatyczne Ziemi zachodzą pod wpływem myśli i działań człowieka…

    Znając te fakty – przemyśl BasiuB – co tworzysz energią swoich myśli, pisanym i wypowiadanym słowem oraz swoimi czynami, bo z tego co ja widzę, to stwarzasz sobie bardzo, ale to bardzo nieciekawą przyszłość poprzez nieustanną egzystencję w strachu, który nakazuje ci walczyć – spalać, oczyszczać, niszczyć, etc…
    Wiedz, że te niskie energetyczne wibracje strachu, które nieświadomie w sobie wzbudzasz – z biegiem czasu… poczną kumulować się wokół ciebie i przyciągać do ciebie – na zasadzie rezonansu – coraz więcej i więcej podobnych wibracji, aż nadejdzie taki moment, że zostaną one tak silnie skompresowane, że… poczną się materializować w twojej rzeczywistości w postaci adekwatnych – przykrych i niepożądanych przez ciebie zdarzeń…, ponieważ każdy człowiek musi odebrać skutek swojego działania…
    O tym właśnie mówią obrazy wiszące w Kaplicy Sykstyńskiej, które z taką niefrasobliwością szkalujesz…

    Napisałaś BasiuB m.in. że… „…Faryzeusze – ukamienowali NASZEGO CHRYSTUSA, a teraz na wyścigi wycierają sobie zęby Jego słowami i przypowieściami…”

    Nie wiem… jak to było ze śmiercią CHRYSTUSA, bo tego nie widziałam, a w pewne rzeczy… przestałam poprostu wierzyć „na słowo”.
    Z całą pewnością jednak wiem, że słowa i przypowieści wypowiadane przez tego Mądrego Człowieka skierowane były do wszystkich ludzi – bez względu na przynależność rasową, narodowościową czy wyznawaną ideologię religijno-polityczną…
    Ale ty jak widzę – postanowiłaś sobie zinterpretować Jego przesłanie po swojemu i na modłę przekonań i wyobrażeń swojego umysłu…

    Czy nie uważasz, że to… zbyt wielka arogancja ?

    • Daria pisze:

      Margo generalnie z wieloma rzeczami z Toba sie nie zgadzam, ale tutaj jestem pod wrazeniem tego co napisałaś.

    • BasiaB pisze:

      ” I co mam ci na to BasiuB odrzec ?…”
      Najlepiej NIC – ale mleko się rozlało 🙂

      ” szastasz słowami na prawo i lewo nie mając świadomości tego co czynisz, przede wszystkim dla siebie samej…”
      Mk – znamy się od dawna i powinnaś mnie znać – jestem uparta, mam sporo odzyskanej pamięci i wiedzy, wiec bądź spokojna o mnie, zatroszcz się o raczej siebie.

      ” bo nie chcesz z-rozumieć, że… w Rzeczy Istności Marysi nie egzystują żadne „POTWORY”…, ponieważ ona o nich nie myśli i ich nie tworzy…”
      Nie mój problem, że nie rozumiecie powagi sytuacji i przenośni, wiec albo się z nich naśmiewacie, albo mentorsko pouczacie z rozmysłem podając w efekcie końcowym konwersję moich słów wg waszego uznania.

      ” Z tego, co widziałam, to ty także czytasz sporo „ezo stron”, które komentujesz i do których na dokładkę zamieszczasz linki, lecz… czy ktoś ma do ciebie o to pretensje ?”

      To źle widziałaś, bo widzisz co chcesz widzieć, a nie znasz stanu faktycznego.
      W przeciwieństwie do was nie komentuję i nie udzielam się na żadnej ze stron, ponieważ w przeciwieństwie do Was nie jestem na emeryturze.
      Poza tym przypomnę: ” od czego ma się przyjaciół ? ” 🙂
      —-
      ” Poza tym…, w czeluściach internetu istnieje setki tysięcy tzw. „ezo stron”, należy tylko świadomie rozróżniać, które z nich przyniosą nam pożytek, a które wręcz nam… zaszkodzą…”
      No właśnie MK – powtarzasz moje słowa jak swoje, nie pierwszy raz 🙂
      Od tym każdego czytelnika mojej Mistyki ostrzegam od lat w przeciwięństwie do Ciebie, ale wiesz ..lepiej późno MK to zrozumieć niż wcale.
      —-
      ” Od wieków Mądrzy Ludzie powiadali, że… myśl i słowo to energie stwórcze, a człowiek swoją myślą i wypowiadanym słowem tworzy swoją rzeczywistość ! ”
      Margo – no popatrz – jesteś bardzo uważną czytelniczką mojej strony – Mądrzy Ludzie – to chyba niezamierzone pochlebstwo z twojej strony ? Ale i tak dziękuję, że to dostrzegłaś i przyznałaś mi rację, ponieważ od lat kreowaliście tutaj GRĘ jak to nazwaliście, na którą nikt nie ma wpływu.

      ” Pan Tadeusz Mroziński, znawca Głagolicy również potwierdził, że… wszelkie zmiany klimatyczne Ziemi zachodzą pod wpływem myśli i działań człowieka…”

      Powinnaś sama od siebie wiedzieć, że nie tylko klimatyczne 🙂 nie koniecznie trzeba się podpierać autorytetami, wystarczy to wiedzieć i czynić Margo 🙂

      ” co tworzysz energią swoich myśli, pisanym i wypowiadanym słowem oraz swoimi czynami, bo z tego co ja widzę, to stwarzasz sobie bardzo, ale to bardzo nieciekawą przyszłość poprzez nieustanną egzystencję w strachu, który nakazuje ci walczyć – spalać, oczyszczać, niszczyć, etc…”

      To musisz chyba zmienić optyka, bo pobożne życzenia faryzeuszy przestały się materializować. Ale rozumiem Twoje stanowisko ponieważ jak w waszej bajce o lusterkach – to nie moją jest egzystencja strachu, którą usilnie chcesz mnie zaprogramować, wystarczająco dużo bowiem wykazałam odwagi w każdym moim działaniu – to Wasze pobożne życzenia – Wasze lustra mówią popatrz tam jesteś Ty Margo.
      Etap luster mam dawno za sobą, bo od początku się z nimi nie zgadzałam, stąd spiecia pomiędzy nami, a Waszym przywiazaniem do takiej egzystencji. Ale to juz wasza broszka, moi czytelnicy, Ci którzy nie zajmuja się plotkami i wyciąganiem prywatnych wiadomości, dali sobie radę.
      Wasi dalej są w kieracie oprogramowań i nie mają żadnej nadziei na wybrnięcie z tej sytuacji, bo też nie macie dla nich żadnych sensownych rad oprócz powtarzania jak mantra – JEST PO PROSTU ŚWIETNIE, czy po prostu podawania dawno zdewaluowanych cytatów ” oświeconych” guru.

      „… z biegiem czasu… poczną kumulować się wokół ciebie i przyciągać do ciebie ..”
      Margo – nie rozśmieszaj mnie 🙂
      Twój czas wyrywania się przy każdej okazji do kłamliwych opowieści na mój temat i oceniania mnie wg własnych, nikłych możliwości dobiegł końca, zrozum kobieto – nie jestem Twoja pasierbicą. Nie będziesz mi robić swoich mrocznych projekcji na moje życie.

      —-
      ” O tym właśnie mówią obrazy wiszące w Kaplicy Sykstyńskiej, które z taką niefrasobliwością szkalujesz…”

      Gratulacje dla strażniczki wszetecznego zła lub inaczej : mennicy zła.
      Jesteś w środku najkrwawszych rytuałów, pilnując energii zaklętej w kamienie i mówisz: popatrzcie jakie piękne freski.
      To swoiste przeznaczenie MK, wiedziałaś co wybrać.
      Jeżeli jest tam dla Ciebie wiedza, której potrzebujesz i którą propagujesz za pomocą skryptów z Kundabufora, to nawet Ciebie nie żałuję, bo nie ma czego. Litość to zbrodnia.

      —-
      ” Ale ty jak widzę – postanowiłaś sobie zinterpretować Jego przesłanie po swojemu i na modłę przekonań i wyobrażeń swojego umysłu…”

      Jaką przypowieść – coś mi umknęło?
      Czy mówisz o ukamienowaniu przez faryzeuszy ?
      Margo – no to mów jak było, bo w takim razie nie jestem w temacie.

      ” Nie wiem… jak to było ze śmiercią CHRYSTUSA, bo tego nie widziałam, a w pewne rzeczy… przestałam poprostu wierzyć „na słowo”.”
      A na freskach brak przesłania na ten temat ? Tak na serio, bo się nimi nigdy nie interesowałam 🙂

      A teraz na poważnie – tak Margo – widziałaś i wiesz.
      Brałaś w tym czynny udział.
      Przyjrzyj się sobie, powinnaś w ten sposób obudzić pamięć, na pewno zobaczysz.

      ” Czy nie uważasz, że to… zbyt wielka arogancja ?”

      Zgadzam się Margo – przeszłaś sama siebie, nie spodziewałam się od Ciebie aż tak wielkiej samokrytyki, no cóż jak widać na wszystko przychodzi pora.

      Wiem Margo, że faryzeuszom jest ciężko, bez tożsamości, bez wiedzy, bez pamięci.Muszą czytać i czytać, szukać i szukać…a tu dalej echo…
      A wynikiem tego są takie słowa :
      ” Z całą pewnością jednak wiem, że słowa i przypowieści wypowiadane przez tego Mądrego Człowieka skierowane były do wszystkich ludzi – bez względu na przynależność rasową, narodowościową czy wyznawaną ideologię religijno-polityczną…”

      Tak masz rację sa skierowane do ludzi, a nie do klonów. Poza tym z tą przynależnością rasową, narodowościową czy wyznawaną ideologię religijno-polityczną…to pojechałaś po bandzie.
      Ty masz go za idiotę ?
      On by chciał zagłady dla swego rodu ?
      On ich przed tym ostrzegał !

      Na pewno wiesz co pisałam o faryzeuszach, ale tak na wszelki wypadek ochoczo przypomnę :

      Faryzeusz = F’ Ar Zeus –> Fałszywe Ar Zeusa
      Ph’ Ar Zeus –> klony zrobione z Ar dla Zeusa.
      Pamiętaj: SŁOWiane – naszą mocą sĄ słowa które otrzymaliśmy w wianie czyli jako DAR na CAŁE NASZE ŻYCIE OD NASZEGO BOSKIEGO TCHNIENIA Z KTÓREGO WYPŁYNĘLIŚMY.
      Ale o tym pisałam po wielokroć dlatego jeszcze raz dziękuję za ” Mądrzy Ludzie ” 🙂

      I nie pomogą Ci już przypowieści o Anu Eli, bo są fałszywe jak ich nieistniejący już twórca 🙂

      • marek pisze:

        I nie pomogą Ci już przypowieści o Anu Eli, bo są fałszywe jak ich nieistniejący już twórca 🙂

        a ja tak z boczku i może pośrednio na temat pani BasiuB ….

        siedziałem sobie swym ego w podobnych poglądach do Pani łącznie z rozróżnianiem na ludzi i podludzi -klony itd…mówiąc o podobieństwie mam na myśli głownie emocjonalny klimat owych mych dawnych poglądów …

        …i doszedłem do wniosku ,że są one nic nie warte , bo gdy nienawidzę , pogardzam i źle życzę , to samem zmieniam się w potwora , a od takiej egzystencji chciałbym jak najdalej uciec …

        świadomość zagrożenia czy zniewolenia, a chęć walki czy unicestwienia to dwie różne sprawy …

        …wiem i to tyle wystarczy z mej strony w uzasadnieniu ,że pacyfiści zwyciężą nasz świat , czyli w przyszłości będą go kształtować …

        a co do Pani /z Małgosią / prowadzonych rozmów widzę jej postawę bliższą kreowania pokoju niż wojny co czyni mi strawniejszym jej punkt widzenia na realizowanie życia …..

        Z poważaniem ….

        • Maria_st pisze:

          Marku dziękuję.

          „a co do Pani /z Małgosią / prowadzonych rozmów widzę jej postawę bliższą kreowania pokoju niż wojny co czyni mi strawniejszym jej punkt widzenia na realizowanie życia …..”
          ano

        • BasiaB pisze:

          ” a co do Pani /z Małgosią / prowadzonych rozmów widzę jej postawę bliższą kreowania pokoju niż wojny co czyni mi strawniejszym jej punkt widzenia na realizowanie życia …..”

          @ Marku – zapewne obecny stan rzeczy jest tym właśnie jakiego oczekuje, spełnia jej wymagania, pozwala na spokojną egzystencję przebierańca. Dlatego Marku – masz rację.

          ” …i doszedłem do wniosku ,że są one nic nie warte , bo gdy nienawidzę , pogardzam i źle życzę , to samem zmieniam się w potwora , a od takiej egzystencji chciałbym jak najdalej uciec …”
          Ja również Marku, dlatego na 3 lata opuściłam tą stronę., nie miałam zamiaru stać się taka jak to opisałeś.

          Rozumiem, że w sumie to brak w Was emocji, gdyż tak usilnie pozbywaliście się EGO, czyli siebie, że teraz jesteście bezemocjalnymi manekinami czy zoombi?
          Tego jeszcze nie sprawdzałam 🙂

          • Maria_st pisze:

            @ Marku – zapewne obecny stan rzeczy jest tym właśnie jakiego oczekuje, spełnia jej wymagania, pozwala na spokojną egzystencję przebierańca. Dlatego Marku – masz rację. ”

            nie jest przebierańcem…..
            Zastanawiam sie dlaczego od jakiegos czasu ” sa nagonki ” na pewne osoby i w większości czynia to osoby ” wiedzące” i z ” misja „……
            Może warto byłoby wejśc na początek tego bloga i poczytać o takich wiedzących, oświeconych i zbawców innych………

          • Margosia pisze:

            „.. Zastanawiam sie dlaczego od jakiegos czasu ” sa nagonki ” na pewne osoby i w większości czynia to osoby ” wiedzące” i z ” misja „…”
            ____
            Z „misją dodajmy – ratowania tych… „niewiedzących…”

          • Dawid56 pisze:

            Ja również Marku, dlatego na 3 lata opuściłam tą stronę., nie miałam zamiaru stać się taka jak to opisałeś.

            Basiu BB, ale to bardzo ciekawe, że odezwałaś się akurat tego dnia kiedy o Tobie pomyślałem, mimo wszystko .
            Jest jeszcze inna możliwość, że telepatycznie dowiedziałem się ,że się odezwałaś.
            Dziwne doprawdy dziwne jakie to wszystko jest skomplikowane i proste zarazem.
            chociaż nasze poglądy na nadstawienie drugiego policzka i misję miłości Jezusa są diametralnie różne…

          • marek pisze:

            Rozumiem, że w sumie to brak w Was emocji, gdyż tak usilnie pozbywaliście się EGO, czyli siebie, że teraz jesteście bezemocjalnymi manekinami czy zoombi?

            Jak dla mnie pojęcia mistyka , ezoteryka to nic innego jak określenia dotyczące ukierunkowanych wysiłków umysłu ” ego ” zmierzających do poszerzenia horyzontu swego pojmowania ..

            …w mym pojęciu te określenia to archaizmy ,gdyż we współczesnych czasach ta część ludzkości która uczestniczy w wymianie myśli pod sztandarem tych pojęć tak naprawdę szuka swego odwzorowania w napływie nowych informacji dotyczących obrazu wszechświata oraz uaktualnionego wyobrażenia o sobie samych …

            ———————————————————————————-

            Człowiek zawsze będzie posiadał ego i podlega ono jak inteligencja ludzkiej zbiorowości ewolucji , lecz od momentu zainteresowania się ” swym wnętrzem ” poszczególna jednostka zdobywa narzędzia jeżeli generuje chęci do samodzielnego jego modelowania .

            Różnie różnym ludziom to wychodzi bo np. człowiek silnej woli pragnący swego wysubtelnienia może otamowywać negatywne cechy swego ego , czyniąc tak naprawdę z siebie bombę z opóźnionym zapłonem , kiedyś te jego cechy i tak zażądają uzewnętrznienia i powróci w ogólnym swoim obrazie do puntu w którym zaczynał ..

            …dotyczy to znacznej części ezo i mistyko ..teryków .

            Ci którzy wpływają na ego poprzez rozpuszczanie jego negatywnych cech uzyskują lepsze efekty swych starań w wysubtelnianiu siebie jednak i oni mogą ” wszystko stracić”gdyż stworzona przez nas rzeczywistość wciąż skłania do odbudowywania i utwardzania topornych jakościowo jego cech .

            Jedynym gwarantem trwałego przemodelowania odzwierzęcych atawizmów ego jest zespolenie go z tą częścią siebie która jest tożsama z energią Twórcy Wszystkiego Co Jest ,czyli z najsubtelniejszą energią tworzącą wszechświat będącą podstawą zaistnienia wszystkiego co jest przejawem energii i świadomości .

            Ten proces jeżeli jest pielęgnowany systematycznym skupianiem na nim uwagi poza gwarancją zaistnienia nowej przemianowanej na trwale ego osobowości niesie w sobie rozszerzenie horyzontu rozumienia siebie i bliźnich do unikatowych rozmiarów …przybliża ludzkie ego do pojmowania i odczuć Twórcy Wszystkiego Co Jest …

            Czyni człowieka w pewnych granicach Twórcy podobnym …

            Jeżeli uważa Pani ,że Twórca całości wszechświata , a zatem wszystkiego co w nim jest /nawet jeżeli jest to klon /dopuszcza degradację i unicestwienie tego co zaistniało, to zdanie Pani które cytuję jest prawdziwe ..

            Jeżeli uwzględnia Pani z Jego strony akceptację wszystkiego co zaistniało i posiada świadomość to wtedy może Pani domniemywać że w ” Jego oczach ” nie ma znaczenia kto z jakiej linii czy rodu pochodzi gdyż wszystko jest z niego i Jego .

            W oparciu o te swoje przemyślenia przemianowania postawy w poglądach Pani życzę , gdyż te jak rozumiem nie niosą w sobie niczego dobrego i nikomu nie służą , a już w szczególności Pani .

            Z poważaniem .

  24. Daria pisze:

    Jednak uwazam ze kazdy czlowiek jest nauka dla nas, i ten przez nas oceniany jako dobry jak i przez nas oceniany jako ten zły.
    Kazdy ma prawo do swoich pogladow, do swojego odbioru rzeczywistosci.
    A czasami Margo odnosze wrazenie ze az za bardzo chcesz dowieść swoich racji.
    Moze lepiej wyluzowac i isc swoja sciezka życia i miec naprawde gdzies innych spojrzenie na świat.
    Bo kiedy rozumiemy, kiedy wiemy to juz nikomu nie mamy potrzeby tłumaczenia,przekonywania, wzrasta nasz poziom akceptacji. Jesli ktos sam zapyta – moge odpowiedziec, a tak wg mnie szkoda energii.

  25. Daria pisze:

    Kiedys doznalam polaczenia i wtedy ogarneła mnie dziecieca radosc, spokoj, mysli/slowa ze tak naprawde to nic nie ma znaczenia – te nasze problemy, czarne w świetle po prostu znikało.
    Czasami brakuje mi takiej radosci na codzien.

  26. Loja Jolajna pisze:

    Jakie macie relacje teraz jesli mozna spytac?
    ____________________
    z jego strony bez zmian…niestety
    z mojej strony zmiana taka, że wybaczyłam, zrozumiałam…kochać nie przestałam, ale to już inna miłość niż kiedyś była.

  27. Loja Jolajna pisze:

    nie widujemy się i chyba tak jest lepiej dla nas obojga.
    nie jest samotny ma nową rodzinę.

  28. Dawid56 pisze:

    z mojej strony zmiana taka, że wybaczyłam, zrozumiałam…kochać nie przestałam, ale to już inna miłość niż kiedyś była

    Miłość już nie ta ale jest….Niektórzy twierdzą weź „nożyczki wirtualne” i odetnij się od tej miłości raz na zawsze.

    Tylko że tak twierdzą zazwyczaj Ci co nie doświadczyli tej sytuacji na sobie dodatkowo będąc osobą bardzo wrażliwą.W tym cały jest ambaras aby dwoje chciało naraz.Z racji tego że zajmuję się trochę relacjami damsko- męskimi na podstawie Kosmogramów, zauważyłem pewne prawidłowości:
    1.Kobieta kocha wybranego mężczyznę bardziej niż on ją
    2..Mężczyzna kocha wybraną kobietę bardziej niż ona jego
    3. Oboje się tak gorąco kochają że przez cały czas do późnej starości potrafią trzymać się za ręce , jedno nie potrafi żyć jednej chwili bez drugiego
    4.Oboje żyją ze sobą niejako bez większego zaangażowania niby razem ale w rzeczywistości obok siebie
    5.PO okresie uniesienia miłosnego po prostu się ze sobą rozstają.
    .

    • Margosia pisze:

      „Miłość już nie ta ale jest…”
      _____
      A może lepiej Dawidzie byłoby powiedzieć – miłość odeszła, a przyszło „coś” innego ?
      I może zarówno miłość jak i też owo „coś innego” mieliśmy zaplanowane przeżyć i doświadczyć ?
      Bez względu jednak co przeżyliśmy i doświadczyliśmy…, nie było i nie jest dziełem przypadku, a wplecione jest w ogromny cykl przyczynowo – skutkowy, którego po prostu z naszej cielesnej perspektywy nie jesteśmy w stanie ujrzeć…

      „…W ogólnym zarysie – los człowieka i los społeczeństw zapisany jest u Źródła i wszystko, co się dzieje na świecie, wynika z woli Źródła…”

      • Dawid56 pisze:

        A może lepiej Dawidzie byłoby powiedzieć – miłość odeszła, a przyszło „coś” innego ?
        I może zarówno miłość jak i też owo „coś innego” mieliśmy zaplanowane przeżyć i doświadczyć ?

        Może tak rzeczywiście było…W psychologi istnieje takie pojęcie jak dezintegracja pozytywna.Zwolennikiem, orędownikiem i krzewicielem tej teorii był profesor Kazimierz Dąbrowski.
        http://dezintegracja.pl/opis-dezintegracji-pozytywnej/

    • Loja Jolajna pisze:

      1.Kobieta kocha wybranego mężczyznę bardziej niż on ją
      2..Mężczyzna kocha wybraną kobietę bardziej niż ona jego
      _______________
      zastanawiam się czy w ogóle to możliwe, że jedno kocha bardziej, drugie mniej.
      bo chyba albo się kocha, albo nie.
      no chyba, że chodzi o to, że jedno bardziej manifestuje swoje uczucie względem drugiego, drugie mniej, ale oboje kochają i czują się kochani.

      • Dawid56 pisze:

        Manifestacja zewnętrzna to jedno, a odczucie to drugie
        To „mniej” oznaczało że ta osoba która mniej na początku kocha, wcześniej może odejść od tej drugiej , która bardziej kocha.
        Może ale nie musi

        • Loja Jolajna pisze:

          To „mniej” oznaczało że ta osoba która mniej na początku kocha, wcześniej może odejść od tej drugiej , która bardziej kocha.
          ___________
          to, że na początku mniej kocha (że nie kocha) to nie znaczy, że po jakimś czasie nie pokocha całym sercem, a ta druga osoba kochająca od początku że się nie odkocha i to właśnie ona odejdzie. Różnie to bywa z tymi miłościami 🙂

    • Loja Jolajna pisze:

      3. Oboje się tak gorąco kochają że przez cały czas do późnej starości potrafią trzymać się za ręce , jedno nie potrafi żyć jednej chwili bez drugiego
      ________________
      „jedno nie potrafi żyć jednej chwili bez drugiego”
      i to cała tajemnica każdej miłości.

  29. Maria_st pisze:

    1.Kobieta kocha wybranego mężczyznę bardziej niż on ją
    2..Mężczyzna kocha wybraną kobietę bardziej niż ona jego
    3. Oboje się tak gorąco kochają że przez cały czas do późnej starości potrafią trzymać się za ręce , jedno nie potrafi żyć jednej chwili bez drugiego
    4.Oboje żyją ze sobą niejako bez większego zaangażowania niby razem ale w rzeczywistości obok siebie
    5.PO okresie uniesienia miłosnego po prostu się ze sobą rozstają.”

    Ciekawa 5-tka.
    kocha, lubi, szanuje……dla mnie najciekawsze szanuje i z tym idę przez życie.
    Kocha to raczej pożądanie a nie miłość–tak bardzo reklamowana a przecież wiadomo po co są reklamy.
    W związku szacunek dla drugiej osoby najwazniejszy, nie ma wtedy niewolnictwa..TYS MÓJ, TYŚ MOJA .
    Możliwe że moje myslenie jest błędne ….lecz wiem że motylki w brzuszku są miłe ale krótki ich zywot….jak to z motylkami bywa…

    • Daria pisze:

      Mam podobne odczucia Mario. Zreszta kiedys pisalam ze milosc to program. I coraz bardziej sie przekonuje ze tak jest.
      Bo taka prawdziwa milosc (nie wyplywajaca z Ego) wg mnie pozwala na wolnosc innym istotom, prawdziwa Milosc jest lekka, pozwala na doswiadczenia.
      I taka lekkosc zaczynam czuc wobec innych ludzi.
      Czuje ze Tworca nas kocha wlasnie tak, pozwala na wszystko… Zreszta my tez jestesmy Tworcami… Ciezko mi to wytłumaczyc myslac poza schematami.
      Jak widze starszego syna jak sie rozwija, ma dusze podroznika – tak na prawde nie moge sie doczekac az w swoja podroz wyruszy, bede mu kibicowac by zrealizowal swoje marzenia. Nie mam potrzeby trzymania go przy sobie.

      • Maria_st pisze:

        Czuje ze Tworca nas kocha wlasnie tak, pozwala na wszystko… Zreszta my tez jestesmy Tworcami… Ciezko mi to wytłumaczyc myslac poza schematami.”

        Wiem, myślę podobnie

        „Jak widze starszego syna jak sie rozwija, ma dusze podroznika – tak na prawde nie moge sie doczekac az w swoja podroz wyruszy, bede mu kibicowac by zrealizowal swoje marzenia. Nie mam potrzeby trzymania go przy sobie.”

        I to właśnie jest szacunek dla drugiego czlowieka….

      • marek pisze:

        No i Dario brawo z mej strony ……przeskoczyłaś temat miłości ….

        Jesteś w Bogu a Bóg wokół ciebie Miłością jesteś rosą życia bo światło jest w tobie…

      • Loja Jolajna pisze:

        Jak widze starszego syna jak sie rozwija, ma dusze podroznika – tak na prawde nie moge sie doczekac az w swoja podroz wyruszy, bede mu kibicowac by zrealizowal swoje marzenia. Nie mam potrzeby trzymania go przy sobie.
        ______________
        Uważasz Dario, że ja miałam potrzebę trzymania swojego syna przy sobie?
        NIE, nie miałam takiej potrzeby, szanowałam jego wolność chyba aż za bardzo, także mu kibicowałam, solidnie wyposażyłam na drogę, tyle, że ta pierwsza podróż jemu się nie udała, wrócił szybko „poobijany, nagi i bosy” tylko z maleńkim dzieckiem. Przyjęłam oboje, bo niby jak miałam postąpić. Jednak gdy wylizał swoje rany, zapragnął wyruszyć w kolejną podróż. I wszystko mogło by być dobrze gdyby nie to, że kolejna podróż miała mnie kosztować znacznie więcej niż pierwsza, po prostu wszystko, tego wymagało nowe towarzystwo nowej podróży.
        Tak jak już tu pisałam, trzeba doświadczyć samemu żeby oceniać innych.

        Mój młodszy syn jakiś czas temu wyruszył w swoją podróż i dość wcześnie jak na swój wiek i jak widzę podróż udana, nasze relacje dobre/serdeczne.
        Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca, mój młodszy jeszcze samotnie podróżuje.
        Wszystko może zależeć od tego jaką partnerkę dobierze sobie do swojej podróży, z jakiej rodziny itp.

        • Daria pisze:

          Absolutnie nie porownywalam Ciebie to swojego zycia. Kazdy ma inne doswiadczenia, Ty masz wieksze bo masz starsze dzieci, ja to wszystko mam przed soba.

        • Maria_st pisze:

          Wszystko może zależeć od tego jaką partnerkę dobierze sobie do swojej podróży, z jakiej rodziny itp.

          ja ufam swoim dzieciom i od nich zależy czego chca doswiadczać

      • Dawid56 pisze:

        Bo taka prawdziwa milosc (nie wyplywajaca z Ego) wg mnie pozwala na wolnosc innym istotom, prawdziwa Milosc jest lekka, pozwala na doswiadczenia.
        I taka lekkosc zaczynam czuc wobec innych ludzi.
        Czuje ze Tworca nas kocha wlasnie tak, pozwala na wszystko… Zreszta my tez jestesmy Tworcami… Ciezko mi to wytłumaczyc myslac poza schematami.

        Bardzo fajnie to Dario powiedziałaś i całkowicie się z tym zgadzam 🙂 ❤

  30. Maria_st pisze:

    U mnie Basia ma wielki plus za to, że w przeciwieństwie do innych osób prowadzących blogi miała odwagę podać swoje dane, powiedzieć czym się zajmuje zawodowo.”

    dla mnie to głupota i promowanie siebie, choc i z tym wiążą się poważne konsekwencje o czym przekonało się kilka osob na blogu….
    EGOistyczne myślenie….
    Tez tak kiedyś myślałam i byłam nawet na społecznosciowej stronie..do czasu……pewnych realnych zdarzeń.
    Nie popieram podawania danych osobowych na ogóle…..no chyba że dla podłechtania EGO

    • Daria pisze:

      Ja nawet na faceboku nie mam prawdziwych danych. Kto mnie zna w realu ten wie jakie mam dane.
      Wiem, ze w dobie internetu mozna wszystko.

      • Maria_st pisze:

        Ja nawet na faceboku nie mam prawdziwych danych. Kto mnie zna w realu ten wie jakie mam dane.
        Wiem, ze w dobie internetu mozna wszystko.”

        Ja na fb nie wchodze–mam jakas awersje podobna do projektu cheops.
        Dalej mam tak samo…identyczne myslenie

        • Daria pisze:

          Zgadzam sie. Ale pozwala utrzymac mi to kontakt z waznymi dla mnie osobami.
          Niewiele tam umieszczam, nie mam takiej potrzeby 😉

      • Loja Jolajna pisze:

        „Ja nawet na faceboku nie mam prawdziwych danych. Kto mnie zna w realu ten wie jakie mam dane.
        Wiem, ze w dobie internetu mozna wszystko.”
        ________________
        Masz rację Dario, że w dobie internetu można wszystko
        Można więc będąc oszustem ukrytym pod fałszywymi danymi, pod nickiem udawać lekarza, nauczyciela, doradcę finansowego itp. Wystarczy założyć darmową stronę i bez kosztów, ani żadnej odpowiedzialności zarabiać na ludziach łatwowiernych.
        Ja nie wymagam żebyś ty się tu wszystkim przedstawiała, jesteś tylko klientem tego bloga.
        Ale idąc do lekarza, posyłając dziecko do szkoły, chcesz wiedzieć czy lekarz to faktycznie lekarz, czy nauczyciel to nauczyciel. Zdrowia i edukacji swojej czy dziecka na pewno nie powierzyłabyś osobom ukrywającym swoje dane, chowającym się pod pseudonimami, z maskami na twarzach.
        A tu co robisz?

        Wydawało by się, że prowadzeniem bloga mistycznego powinni zajmować się fachowcy, nauczyciele/lekarze od ciała i ducha jednocześnie.
        Nie znając jednak danych takich blogerów nie możesz zweryfikować ich wiarygodności, ich prawdziwych motywów do prowadzenia strony.
        Zapewne nie zdajesz sobie sprawy, że prowadzący stronę czy blog ma twoje dane typu IP, adres mailowy, a to już prosta droga dla ewentualnego blogera-oszusta do dostania się do twojego komputera do kradzieży danych osobowych, do przejęcia haseł bankowych, pocztowych itp.
        To oczywiście taki drastyczny przykład efektu zbytniego ufania anonimom.
        Innym przykładem, chyba równie drastycznym jest kradzież energii…co jest absolutnie wykonalne dla prowadzących takie właśnie blogi.

        Prawo do ochrony danych zostało wprowadzone jedynie dla oszustów wszelkiej maści.
        Twoje dane nie są tajemnicą dla oszustów, ale dane oszustów są tajemnica dla ciebie.

        Oszust nie wyjawia swoich danych, boi się, ze mogłabyś odkryć prawdę o nim np pytając o niego jego sąsiadów, znajomych, może policji czy nie był karany itp.

        • Maria_st pisze:

          Ale idąc do lekarza, posyłając dziecko do szkoły, chcesz wiedzieć czy lekarz to faktycznie lekarz, czy nauczyciel to nauczyciel. Zdrowia i edukacji swojej czy dziecka na pewno nie powierzyłabyś osobom ukrywającym swoje dane, chowającym się pod pseudonimami, z maskami na twarzach.
          A tu co robisz? ”

          Ciekawe pytanie i w zasadzie Daria nie musi na nie odpowiadac–tak myślę
          Narzucanie innym swojego postrzegania mija sie z celem….

          „Oszust nie wyjawia swoich danych, boi się, ze mogłabyś odkryć prawdę o nim np pytając o niego jego sąsiadów, znajomych, może policji czy nie był karany itp.”

          W kazdym, nie wyjawiającym swoich danych widzisz oszusta ?
          Oj……
          Smutne to…
          Ja nie muszę patrzec co sąsiedzi o mnie myśla–bo to tylko ich widzenie…często poprzez pryzmat siebie.
          Ja mam wspaniałych sasiadów.

          • Loja Jolajna pisze:

            W kazdym, nie wyjawiającym swoich danych widzisz oszusta ?
            ____________
            Oczywiście, że nie w każdym widzę oszusta.
            Każdemu nowo poznanemu nawet daję kredyt zaufania.
            Ale zdarza mi się, że czasem ten kredyt się kończy dla niektórych po jakimś czasie znajomości zarówno w realu jak i w nierealu.

          • Maria_st pisze:

            W kazdym, nie wyjawiającym swoich danych widzisz oszusta ?
            ____________
            Oczywiście, że nie w każdym widzę oszusta.
            Każdemu nowo poznanemu nawet daję kredyt zaufania.
            Ale zdarza mi się, że czasem ten kredyt się kończy dla niektórych po jakimś czasie znajomości zarówno w realu jak i w nierealu. ”

            Dzięki za odpowiedz
            Rozumiem

          • Margosia pisze:

            „Oczywiście, że nie w każdym widzę oszusta.”
            ____
            „Oczywiście” Loja, tylko tu dostrzegasz „oszusta – w gnieździe os”
            Twoja szczerość jest… powalająca…

        • Daria pisze:

          Nie chodze do lekarza. Poza tym dobrego lekarza nie poznaje na blogach czy faceboku.
          Generalnie mam cos takiego do ludzi i coraz trafniej udaje mi sie ich rozpoznawac – czuje sercem kto jaki jest. Jesli ktos nie wydaje sie byc ok to wtedy takie mam ukłucie – ciezko to wytłumaczyc.
          Livie musialam nieco dluzej poznawac – dobra ma zaslone dymna, ale nigdy u niej nie pisalam, wiec nawet nie ma moich danych.
          Dla mnie nie ma znaczenia czy ktos pisze spod nicku czy imienia – dla mnie istotniejsze jest co pisze i czy to rezonuje ze mna.
          Tak mialam tutaj nawet z kilkoma osobami – po prostu wiem – ciezko to wytłumaczyc, ale wiem, że są tymi z którymi warto pisac i ubolewam ze nie moge ich poznac w realu.
          Ja podpisuje sie tu prawdziwym imieniem – bo kompletnie nie wiedzialam jak mam sie podpisac.
          A ja jesli chcesz wiedziec jestem matka dwojki synow, siedze w domu i rozwijam swoje pasje, szukam swojej drogi.
          Jestem nikim szczególnym 😉 zwykła osoba.

          • Margosia pisze:

            „…Jestem nikim szczególnym 😉 zwykła osoba.”
            ____
            Spójrz tylko Dario jak niewielka jest różnica pomiędzy…
            szczególnym i nie szczególnym 🙂
            3 małe literki a jak diametralnie zmieniają znaczenie słów…

    • BasiaB pisze:

      @ Mario – promocję moich danych ” zawdzięczam” Wam. Wiem, że liczysz na brak znajomości całego waszego bloga, a co za tym idzie wszystkich postów przez nowych czytelników tej strony, a u stałych bywalców liczysz na zanik pamięci.

      Margo jak zwykle pierwsza wyciągnęła rączkę zwracając się do mnie po imieniu w momencie kiedy podpisywałam się jeszcze jako Ozyrys. Później publikowałyście bez zmrużenia okiem posty z moimi danymi personalnymi napisane przez innych, zawsze tak postępujecie: to nie my – to ktoś inny napisał, my tylko uprzejmie o tym fakcie informujemy 🙂
      Zasady prowadzenia firmy w internecie mówią wyraźnie, że dobrą praktyką jest jest przedstawienie siebie przynajmniej z imienia i nazwiska, co zostało w stosunku do mnie niecnie wykorzystane przez takie osoby mistyczne jak Wy.
      W tym momencie podaję dokładnie namiary na moją stronę zdrowotną, którą prowadzę od 2011,wiele artykułów udostępnionych tam przeze mnie zdążyło się już wg mojej wiedzy zdezaktualizować, ale szukający zawsze dojdzie prawdy.
      http://vistafit.manifo.com/
      http://www.vistafit.sklepna5.pl/
      ta strona jest w budowie, bo edycja tekstów na manifo jest dosyć uciążliwa, a część inf. jest nieaktualna, w związku z czym robię porządki w miarę czasu:
      https://vistafit.wordpress.com/

      Nie mam czasu na przewertowanie tych wszystkich wpisów, chyba że ktoś mi zada pytanie w konkretnym temacie.

      Tak jak to czyniła Daria, wielokrotnie dzwoniąc do mnie po porady zdrowotne dla siebie i swoich dzieci, które wykorzystała z pożytkiem . Owszem z czasem pojawiły się pytania o sprawy energetyczne, ale rozumiem mentalność młodej dziewczyny ze wsi, której bliższe jest plotkowanie niż prace energetyczne nad sobą.
      Na własne życzenie „musiała” niejako odejść z mojej strony, ponieważ nie toleruję : „jedna pani drugiej pani” ani tym bardziej jakichkolwiek rozmów z targu, natomiast wymagam od swoich czytelników czytania ze zrozumieniem i podnoszenia swoich predyspozycji, bo każdy z nich był lub jest w wielkim gównie, bez szans na wydostanie się z marazmu zaprojektowanego Arya.
      Daria z tego również skorzystała, chwaląc się wyprowadzeniem ze slamsów w związku z udaną transakcją kupna domu, po tym jak z powodzeniem zdrowotnie postawiła na nogi swoje dzieci.
      Z tego powodu pod jednym z jej postów napisałam do niej : PRZYZWOITOŚĆ, ale obawiam się braku zrozumienia przesłania tego słowa 🙂

      • BasiaB pisze:

        @Maria_st – takie są zasady – głupotą retoryka „Schetyny”.

        • Margosia pisze:

          „http://vistafit.manifo.com/http://www.vistafit.sklepna5.pl/https://vistafit.wordpress.com/”
          _____
          Oo!, widzę BasiuB, że… bez skrupułów korzystasz z darmowego miejsca na autoreklamę…

          • BasiaB pisze:

            Dokładnie Margo – jak już tak pojechałyście po bandzie, to nie zostawiłyście mi wyboru. Nikt nie będzie pokątnie sobie wycierał zębów moim nazwiskiem.
            W tej chwili jest wszystko jasne.

        • Margosia pisze:

          ~ Oo!, widzę BasiuB, że… bez skrupułów korzystasz z darmowego miejsca na autoreklamę… ~
          *
          BasiaB pisze:
          „Dokładnie Margo…”
          _____
          No to… skorzystaj sobie i niech ci pójdzie to na zdrowie… 🙂
          * * *
          „… i dlatego takie SIEROTY… popadają w obłęd siejąc… SWOIMI SCHIZAMI na prawo i lewo…”
          _____
          A wiesz BasiuB, to wprost zadziwiające, ale… Adaś/Ktoś w tych powyższych słowach wyraził – i to dość precyzyjnie zjawisko – jakie od kilku dni obserwuję w twoim i Livii wydaniu…

          • BasiaB pisze:

            Rozumiem Margo Twój punkt widzenia, bowiem swoimi projekcjami nie odstępujesz mnie na krok odnosząc się wybiórczo nawet do każdego mojego SŁOWA nie kierowanego do Ciebie. To jak OBSESJA.
            Nie tylko u Ciebie, ale zastanów się gdzie tkwi GEN – EZA.
            Rozumiem, że nie masz pojęcia co się kryje za końcówką EZ, EZA, EZO, jednak wierzę w Twą przenikliwość.

      • Daria pisze:

        Wow, ze slamsów 😀
        Wbrew temu co tam sobie myslisz – z miasta na wieś i nie plotkuje z nikim bo nie mam na to czasu.
        I ciekawe o jaka przyzwoitosc chodzi skoro nic złego o Tobie nigdy nie napisalam.

        • Daria pisze:

          Ale juz sie nie dziwie ze mialam etap, ze po dluzszym pobycie na Twojej stronie czulam sie jak chora.
          Dzieci lecze sama od baaardzo dawna, nie jest to Twoja zasługa, ani kupna domu – sama dopiełam te kwestie w swoim zyciu.
          A techniki energetyczne stosowalam – ale nigdy nie wychodzily. Teraz wiem czemu.

          • Margosia pisze:

            „Wow, ze slamsów…
            Ale juz sie nie dziwie ze mialam etap, ze po dluzszym pobycie na Twojej stronie czulam sie jak chora…
            A techniki energetyczne stosowalam – ale nigdy nie wychodzily.
            Teraz wiem czemu.”

            _____
            Czy teraz Dario rozumiesz też… dlaczego jeszcze czasem mam ochotę wyrazić to moje… ale… ?

          • Daria pisze:

            Tak Margo. I zreszta wiecej juz nie bede tutaj pisac na ten temat czy sie tłumaczyc/bronic. Basia ma mojego emaila wiec w kazdej chwili moze mi napisac o co jej chodzi.
            Mysle, ze kazdy sercem poczuje kto ma racje.
            Nie posłuchalam wczesniej swojej intuicji i to kilkakrotnie – widocznie takie doswiadczenie bylo mi potrzebne.
            Nie takie rzeczy w zyciu przeszlam.

          • BasiaB pisze:

            @ Daria:
            ” A techniki energetyczne stosowalam – ale nigdy nie wychodzily. ”

            A znasz pojęcie – KRYZA CHOROBOWA ?

          • Margosia pisze:

            „…Mysle, ze kazdy sercem poczuje kto ma racje…”
            _____
            To prawda Dario, wibracje ❤ nigdy nie zawodzą…

  31. Maria_st pisze:

    Ależ pieknie na dworze…brzozy już puszczaja listki zielone….cudowny czas

    • Daria pisze:

      Wlasnie wczoraj zauwazylam juz mlode listki na drzewach ❤

      • Margosia pisze:

        „Wlasnie wczoraj zauwazylam juz mlode listki na drzewach”
        ____
        W moim ogrodzie rośnie kilka drzew posadzonych przez mnie i wszystkie już mają piękne listki i pączuszki… 🙂
        Najbardziej podoba mi się modrzew, na którym pojawiły się małe zielone kuleczki przyszłych kęp igiełek.., które mniej-więcej wyglądają tak, jak pokazują to poniższe fotki… 🙂

    • Margosia pisze:

      „…brzozy już puszczaja listki zielone….cudowny czas”
      ____
      To prawda cudowny czas 🙂 ❤
      Niestety nie mam brzozy w ogrodzie, ale mam np. 4-ro letnią jarzębinę i rokitnika.
      Rokitnik już jesienią ub. roku uraczył nas swoimi wspaniałymi pomarańczowymi kuleczkami, natomiast jarzębina jeszcze nie owocowała, ale… mam nadzieję, że w tym roku zaowocuje 🙂
      W ub. roku, robiąc dżem z czarnych porzeczek, dodałam do niego trochę owoców jarzębiny, które wraz z mężem nazbieraliśmy jesienią w lesie i owoców rokitnika z naszego niemal już… drzewka, które osiągnęło ponad 3 metry…
      Niestety, zbiór rokitnika to ciężka praca i trzeba się zaopatrzyć w długie rękawice, bo ręce będą mocno podrapane jego ostrymi "igłami", ale się opłaca, bo dżem wyszedł naprawdę pyszny 🙂

      • Daria pisze:

        Ja kupilam 2 rokitniki, ale pewnie troche beda rosly zanim dadza owoce.

        • Margosia pisze:

          „…2 rokitniki, ale pewnie troche beda rosly zanim dadza owoce.”
          _____
          Nie wiem jak duże kupiłaś Dario sadzonki ?
          Mój rokitnik miał ok. 50cm wysokości, jak wykopałam go z przydrożnego rowu przy autostradzie, kiedy zatrzymaliśmy się na siusiu, bo bardzo było mi go żal…
          Odwdzięczył mi się pięknymi owocami już w 3-cim roku po posadzeniu w ogrodzie… 🙂

          • Daria pisze:

            Oj moje sadzonki maja tak ok 20cm. Ja je kupilam. Ale jeszcze nie wypuscil i sie martwie czy sie przyjął 😦

          • Margosia pisze:

            „.. sadzonki maja tak ok 20cm. Ja je kupilam. Ale jeszcze nie wypuscil i sie martwie czy sie przyjął” 😦
            ____
            Nie martw się Dario – napewno się przyjmie, rokitnik jest bardzo żywotny, w końcu jego naturalnym środowiskiem są piaski wydm nadmorskich… 🙂
            I jeśli mogę Ci poradzić, to… wybierz dla niego najbardziej odległe miejsce w ogrodzie od pozostałych roślin i młodych drzewek, ponieważ ten gumiś 😉 jest bardzo ekspansywny i pod powierzchnią ziemi, ok. 30 cm… tworzy całą sieć korzeni zabierając soki innym roślinkom rosnącym w jego pobliżu.
            Mówię o tym, ponieważ sama się dowiedziałam o jego zwyczajach dopiero jak wlazł mi na pół ogrodu kwiatowego, tj. ok. 6 m ! 🙂

          • Daria pisze:

            Dziekuje Margo ❤
            To go dam gdzie indziej, bo dalam go na przod domu a mam tam inne krzewy. Posadze go tam gdzie gorsza ziemia skoro lubi piaski. Dziekuje za rade :*

  32. Rekju2 pisze:

    Czuje ze Tworc>…,

    /y bo tak mozna,ale co i z czego?,wiele na to wyglada-wnioskowac np.z Bibli i nie tylko, jeden z nich-kazdy jaka?s,np. jakowy?s sobie zolta stworzyl rasse po co?,
    aby? pionki do wszelakich i na powierzchni szachownicy pod tytulem Gai(a?) np.dla wygody podczas roznych…,

    /dla nas faktor-ek wymyslunek) czas, np. 1000 lat-ek to dla kogo?s moze byc jak okres jednej zerwanej kartki z kalendarza/

    …,g(ie)ry np.kolorem zoltym,kto wie czy nie mysleniowo przynajmniej sie rozrozniac beda)…,

    …,lub lacznie z roz-wojem-umem,topia,ale czy to prawda?/

    ., wszystko… Zreszta my tez jestesmy Tworcami… ?

    Za i na-pewne ‚kunskiego’ Matriksa na matce Ga(Ziem)i-a !

    PS.

    Np. Refutatio Omnium Haeresium(jakby same herezje,nie?) itd.,ze nasza matka Ziemia kiedy?s zakielkowala,sie na niej wzglednie dobrze przyjelismy i azeby zycie na niej nie wygladalo jedynie jak np.PO-smiewisko KOD-ziarzy-dzunglo-busz roslin-n-ny z kupa bezmyslnej zwierzyn(a)y ale i tez z poslusznych(bo ze sie jej doswiadczalnikowi autochtoni,dzis slowem cywilizacja pewnym mianem(merco-audice siebie tez jakos nazywa-li-ja) okreslaja,to juz in(sz)-n-a para (l)onuc.
    Nasuwa sie pytan(ko czy jedno?)ie bo jest ciezko(sie wywiedziec)rozenigmowac,wezmy np.co?s nie z TV-nka,typu Soroszowych-gozdyro-bzdur dla plebsu i im POdobnych poziomowcow IQ-owych kup-wojewodzkich-pseudo intelektowo-wych~….,

    Za jego czasów wylało jezioro Kopais. … Kolejną wersję opowieści o potopie odnajdujemy w akadyjskim ” Eposie o … A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie

    …,i gdzie pierwszy dwunozny sie wynurzy(c mogl)l ?

    Βοιωτία,Boiotia, łac. Beotia) – kraina historyczna w środkowej starożytnej Grecji między Zatoką Koryncką a Zatoką .
    W Beoti  ?

    Dalej jakby tak dalej pociagnac ale nie kota za…?
    No czyz to temat aktualny i gdzie to miejsc(e)a pojawienia sie dwunoznego,dzis czlowieka zwacego sie cywilizowanym?

    Poza tym drobnymi wyjątkami misteria były bardzo …. KIM WRESZCIE BYLI SAMI KABIROWIE ?

    ~…,gdzie mialo miejsce lub bylo kilka…?

    Arkadia – fikcyjna(dlaczego Wikipediowi tak bzduraja o fikcjuja?) kraina, uważana przez poetów za krainę wiecznego szczęścia – ziemski raj, symbol …

    …,miejsc na powierzchni
    Gai ?

    PS.
    POnoc Arkadia byla byta jeszcze nim sie Ksiezyc-owy towarzysz opodal pani Gai sie pojawil.
    Nie wiem jak czyteln-i-k-cy ale wiem(y kto ilu?) ze niektorzy dwunozni prob(wali)oja swe drzewa genealogiczne w tyl sledz(i niem(y)iec nie kaze po-tulnemu sasiadowi za Odra lowic)i swych do praprzodkow a niektorzy i nie tylko bo i domy krolewskie az po i do Bog(a czy?)ow siegac po-chodzenia moga albo chca.
    Np.pan Herod-ot-owy i o-pis…,

    /al na pergam-on-i-e to w koncu na czym pergamonie,
    pergaminie,skorze,
    papierze?/

    …,al ze np.ze gdy panu krainę nad Nilem( i swoj plciowy zycio-rejestr w Thebai-u …,

    Makaron nesoi) lokalizowane w mitologii greckiej również na krańcach ….. Thebai, Thebê) – stolica Beocji z zamkiem Kadmeą założonym ok. 1400 r .

    …,pisywał ze w swym drzewie genealogicznym i podal ze w 16-stym galeziu juz mial swych pra pra dawnych ale w postaci Bogow !

    …, już jego rodak, filozof przyrody Hekataios (ok. 550-480 prz.Chr.). Herodot

    No i wiadomo gdy udaly sie poczatki z zasianiem dwunozn(ego)ych,pierwszym wiadomo byl ONOWY niby albo nie o dziwo ONOWA-dlaczego?a jesli o dziwo to nalezaloby sie kogo?s a najlepiej siebie samego zapytac a moze jakiego?s ale kogo kompetentnego?,ich nie wid(zimy)ac procz masy pajacow i nie tylko w TV-enkach) na codzien.
    Oczywiscie gdy program stworzenia czlowiekowego zamknieto a wiem?y skad ze nie stalo to sie nagle i P(el)Oszlo po pierwszej mysli kombinowawszy nasi Bogowi,Demonowi,Djablowi,Ufolowi tez uzywajac krzyzujac wlasne geny z juz istniejacym,np.z malpa ?
    W telegraficznym skrocie i nieco o dobrych niby intencjach w stosunku do nasz(ego-)ych stworc(ow)y czy stworcowych ?

    • JMR pisze:

      Zastanawiam się, czy to ja powinnam natychmiast zgłosić się do lekarza? czy Jurek7?

      • Rekju2 pisze:

        Zastanawiam się, czy to ja powinnam natychmiast zgłosić się do lekarza? czy Jurek7?

        Zalezy od zaawansowania…, ?

        • Margosia pisze:

          „Zalezy od zaawansowania…, ?”
          ____
          Jurek, nie chodzi o jakiekolwiek „zaawansowanie”, chodzi o to, że… piszesz bardzo, bardzo niewyraźnie.
          I choć poruszasz – jak dla mnie… ciekawe tematy, to wierz mi – bardzo ciężko czyta się to – jak piszesz…, do tego stopnia, że – wybacz szczerość – w połowie czytania rezygnuję z dalszej części… dekodowania Twojej enigmy…

      • Maria_st pisze:

        „Zastanawiam się, czy to ja powinnam natychmiast zgłosić się do lekarza? czy Jurek7?”
        Kasiu o jakiego Jurka7 chodzi ?

      • Rekju2 pisze:

        JMR pisze:
        Kwiecień 8, 2017 o 14:48
        Zastanawiam się, czy to ja powinnam natychmiast zgłosić się do lekarza?

        A skad wiesz czy twa dolegliwosc,
        wzgl.choroba
        jest uleczalna ?

        Po za tym dzieki za przypomni-enie co do mych terminow u lekarz(y)a.
        Do dermatologa mam pierwszy i juz  zarezerwo-wany na 24 kwietnia tego miesiaca a do
        ogolnego na 28 tegoz samego miesiaca.

        czy to ja powinnam natychmiast zgłosić się do lekarza?

        A skad mam wiedziec co tobie dolega ?Burka za mala ciasna i powoduje ?
        Cudzoziemcowy odszedl w sina dal,czy tez jak u baletnicy jaki?s rabek u spodnicy przeszkadza?
        A moze wszystko naraz ?

        Widze ze cedzisz sie jak  nieostu-dzona malwa  uzurpujac sobie wg.wlasnego widzi mi sie role jurorki.A kto wie czy nie do spolki i po fachu w programie balwana  wojewodzkiego w jego popusty-nnych smrodach, wkladania pol-skiej flagi naro-dowej w …,?

        czy Jurek7?
        Siedem to moze byc wiezy i na nich lezec tylez samo je(r)zy(ch)?
        Co znaczy ze nie wierzysz ?
        Por favor, no com(m)ent-ar !

  33. Margosia pisze:

    „..Różnie różnym ludziom to wychodzi bo np. człowiek silnej woli pragnący swego wysubtelnienia może otamowywać (*) negatywne cechy swego ego , czyniąc tak naprawdę {robi} z siebie bombę z opóźnionym zapłonem , kiedyś te jego cechy i tak zażądają uzewnętrznienia i powróci w ogólnym swoim obrazie do puntu w którym zaczynał ..

    Jedynym gwarantem trwałego przemodelowania odzwierzęcych atawizmów ego jest zespolenie go z tą częścią siebie która jest tożsama z energią Twórcy Wszystkiego Co Jest ,czyli z najsubtelniejszą energią tworzącą wszechświata będącą podstawą zaistnienia wszystkiego co jest przejawem energii i świadomości…”

    _____
    Wiesz Marek ?
    Muszę z radością przyznać, że… zaskoczyłeś mnie swoim rozumieniem i interpretacją doskwierającemu problemowi wielu z nas… i bardzo dziękuję za to, co wyraziłeś w tak ciekawy sposób…

    ps.
    Poczyniłam znacznik w postaci: (*), ponieważ nie bardzo rozumiem tego słowa: „otamowywać”, ale jak się domyślam – zapewne chodzi o świadome lub nie… wypieranie negatywnych cech swego ego” ?

  34. Rekju2 pisze:

    Jurek, nie chodzi o jakiekolwiek zaawansowanie

    Skoro ktos szasta roznymi okresleniami typu Stworca  wiec niech blizej wyjasni kogo wzglednie co mial na mysli?

    Po za tym kto?s wspomnial  bodajze na temat Kyryla i Metodego i jakims(juz go ad hoc okreslam-mam podstawy,tzw. pseudo-specjalista)na temat pism-a Glagolic-y.
    I w tym przypadku goloslowie a za tym nic konkretnego.
    Czy komus chodzi i aby tylko o czyms pis-ac?

    potwierdził, że… wszelkie zmiany klimatyczne Ziemi zachodzą pod wpływem myśli i działań człowieka…

    chyba zmienić optyka, bo pobożne życzenia

    Pobozne zyczenia.
    Stworca-Bog-zyczenia ?
    Procz wyrazow  i POboznych w-pis-o podpinek pod,do itd czyz nie moga byc rozumiane przez kogos?iowych a chcacych sie czegos wiecej wy lub do wiedziec poza of.teoryjkami moga byc rozumiane przez takowych jak reklama o wypozyczalni busow i
    lawet ?

    Wiec Maria-n+Gosia, jak ponizej :

    I choć poruszasz – jak dla mnie… ciekawe tematy, to ?

    Zadnego z nich  i dlaczego chociaz ciut ciut nie rozwija(cie)sz,powiedzmy scislej pustoslo-w-ia- ze nie nawiazal(y-l-scie)as ?
    A wiadomo z jaka iloscia pustoslowi+ glupoty na codzien sie stety i nie na codzien z nimi sie styka-my !

  35. BasiaB. pisze:

    @ Marek:
    https://nnka.wordpress.com/2017/04/02/wielkieprzebudzenie-slonca-wiosna-2017-roku/#comment-78758

    „Jak dla mnie pojęcia mistyka , ezoteryka to nic innego jak określenia dotyczące ukierunkowanych wysiłków umysłu ” ego ” zmierzających do poszerzenia horyzontu swego pojmowania ..
    …w mym pojęciu te określenia to archaizmy ,gdyż we współczesnych czasach ta część ludzkości która uczestniczy w wymianie myśli pod sztandarem tych pojęć tak naprawdę szuka swego odwzorowania w napływie nowych informacji dotyczących obrazu wszechświata oraz uaktualnionego wyobrażenia o sobie samych …”
    —————

    Z przyjemnością Marku wczytałam się w Twój punkt widzenia. Zgadzam się z tym że potoczne nazwy kierunku szukania swoich wzorców są archaizmami. Być może utraciły swoje indywidualne znaczenie jako zapis znaków literowych SŁOWA, które wcześniej było właściwym skutkiem działania tak ułożonych liter, a więc tak skonstruowanego Słowa, jako celności procesu uruchamianego pod ich wpływem. I nie dotyczy to tylko i wyłącznie tych dwóch słów i ich znaczeń, lecz całości Słowa pisanego, mówionego.
    Zarówno dźwięk poszczególnych znaków, symboli, inskrypcji ma jednak pewną cechę wspólną, ukryty pierwowzór częstotliwości.
    I tu jest pies pogrzebany 🙂 Zawsze, ale to zawsze w połączeniu z zewnętrznym, odpowiednim sygnałem uruchomi właściwe znaczenie, a w konsekwencji działanie tego SŁOWA.

    Rozumiem Marku, że nie bez powodu przy pierwszej wypowiedzi pod moim postem dla MK, użyłeś ostatniego akapitu dotyczącego fałszywej baśni, jest jeszcze kilka innych tropów postawionych jako znaki szczególne oraz miejsce zamieszkania.
    I to by było na tyle szyfrem 🙂
    Zdążyłam przelecieć tylko w tym wpisie kilka Twoich odpowiedzi. No cóż mimo Twoich usilnych starań, podłączenie do bazy jest co rusz zrywane 🙂
    A Twoje sprawne oko wychwytuje czego inni nie widzą.
    ———————
    „ tak naprawdę szuka swego odwzorowania w napływie nowych informacji dotyczących obrazu wszechświata oraz uaktualnionego wyobrażenia o sobie samych …”

    To prawda, jednak doprecyzuję.
    To szukanie swego odwzorowania to szukanie kompatybilnych częstotliwości. I teraz od intencji poszukiwacza zależy na jaki właściwy sobie dźwięk natrafi, bowiem tzw. bliźniaczych płomieni jest mnóstwo lecz teraz zadajemy sobie pytanie kto kogo szuka ?
    Kto wysyła ten specyficzny dźwięk SOS bez uzasadnienia ponaglający, palący do szukania ? Czy to przejawienie czy prawowity właściciel ?
    Komu jest potrzebna pomoc ? Wyczerpującym się bateriom, czy właścicielowi ?
    Kto wie ten nie szuka, bowiem sieć programowa za pomocą skanera wyszuka odpowiedni sygnał. Kto nie wie ten szuka i szuka i drąży tracąc energię zupełnie niepotrzebnie.
    Do tej drugiej grupy należy rasa zdominowana przez okupanta. Za pomocą indukcji zaimplementowano fałszywe wspomnienia, poczucie czasu, zdarzenia oraz boga.
    To oni są tymi szukającymi – są dawcami energii, czyli prądu konwertowanego następnie przez pomniejsze transformatory, kumulacja odbywała się w głównym generatorze zwanym Czarnym Słońce.
    Następuje przesył danych do nadawcy SOS i kiedy istnieje taka potrzeba często również dochodzi do spotkań fizycznych chociażby „tylko” na poziomie internetu.
    Z tego powodu nie znoszę tych 2 nazw, bardzo rzadko ich używam, bowiem ruch ezoteryczny to ogromny rezerwuar dojnej energii tylko z jednej, jedynej nacji która ma możliwość tworzenia energii z powietrza czyli swoistego Perpetum Mobile
    Cdn za chwilę 🙂
    Na razie omówiłam mój stosunek do Twoich pierwszych 2 zdań 🙂

  36. Maria_st pisze:

    „@ Mario – promocję moich danych ” zawdzięczam” Wam. Wiem, że liczysz na brak znajomości całego waszego bloga, a co za tym idzie wszystkich postów przez nowych czytelników tej strony, a u stałych bywalców liczysz na zanik pamięci.”

    nie wiem o czym piszesz ?
    ktoś podawał Twoje dane na tym blogu ?
    Nie pomyliłas z innym blogiem ?
    Może i tak było…nie czytam kazdy komentarz, ale czy nie masz podanych danych na swoim blogu ?
    Jeśli podajesz..nic mi do tego…..

  37. BasiaB. pisze:

    „Człowiek zawsze będzie posiadał ego i podlega ono jak inteligencja ludzkiej zbiorowości ewolucji , lecz od momentu zainteresowania się ” swym wnętrzem ” poszczególna jednostka zdobywa narzędzia jeżeli generuje chęci do samodzielnego jego modelowania .”

    Człowiek musi posiadać ego co oznacza istnienie, bez niego przestałby istnieć, w przeciwieństwie do egocentryzmu :
    ” W życiu człowieka egocentryzm jest naturalną postawą rozwojową, zarówno umysłową jak i moralną, na określonym etapie rozwoju dziecka (okres przedszkolny). Później, a szczególnie w życiu dorosłym, jest objawem niedojrzałości, a co za tym idzie niedostosowania do życia w społeczeństwie. Występuje również w niektórych stanach psychotycznych.”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Egocentryzm

    Rozumiem teraz ” co autor miał na myśli” pisząc o dzieciach do swoich interlokutorek.

    ” Różnie różnym ludziom to wychodzi bo np. człowiek silnej woli pragnący swego wysubtelnienia może otamowywać negatywne cechy swego ego, czyniąc tak naprawdę z siebie bombę z opóźnionym zapłonem , kiedyś te jego cechy i tak zażądają uzewnętrznienia i powróci w ogólnym swoim obrazie do puntu w którym zaczynał ..”

    Mam inną wiedzę na temat wyzwolenia siebie, a słowo „wysubtelnienia” jest bardzo ciekawie ujęte.
    Skojarzyło mi się z ciałami subtelnymi z którymi większość ludzi straciła kontakt, dlatego nie zgodzę się z tezą wysuniętą z początku wypowiedzi – mianowicie: ” czyniąc … z siebie bombę z opóźnionym zapłonem”.
    Wyzwalanie siebie powoduje bowiem pozbycie się ogromnej ilości np. nazi-programów upośledzających łączność ze swoim boskim tchnieniem lub Pra-Żródłem. Pozbywając się skutecznie takich przeszkód / barier można odzyskać oddech, a tym samym szersze horyzonty, następstwem jest odzyskiwanie dostępu do swoich źródłowych połączeń, a co za tym idzie : prowadzącego dźwięku.
    To z kolei pozwala na odrestaurowywanie binarnych neuronów łączących poszczególne strefy wiedzy, co w następstwie umożliwia nakierowanie i odzyskanie swoich ciał subtelnych, umożliwiających coraz lepsze rozpoznanie „terenu”.
    Odzyskiwanie swoich ciał subtelnych wcale nie jest proste, bowiem one działają i egzystują na bazie odmiennego pola elektrycznego, a na dodatek po drodze czyha wiele pułapek: np. ciała podszywające się dzięki posiadaniu skradzionych cząstek mienia, a jak wiemy nawet najmniejsza drobinka zwana kwadronem musi emitować dźwięk.Ten dźwięk jest nasz i mając jeszcze ograniczoną wiedzę i umiejętności możemy sobie przywlec dzikiego lokatora zamiast się zcalić kompatybilnie ze swoim faktycznym ciałem.

    Ta wiedza umożliwia uniknięcia bomby z opóźnionym zapłonem, bo zapewne o taką pułapkę Ci chodziło.

    • marek pisze:

      Odzyskiwanie swoich ciał subtelnych wcale nie jest proste, bowiem one działają i egzystują na bazie odmiennego pola elektrycznego, a na dodatek po drodze czyha wiele pułapek: np. ciała podszywające się dzięki posiadaniu skradzionych cząstek mienia, a jak wiemy nawet najmniejsza drobinka zwana kwadronem musi emitować dźwięk.Ten dźwięk jest nasz i mając jeszcze ograniczoną wiedzę i umiejętności możemy sobie przywlec dzikiego lokatora zamiast się zcalić kompatybilnie ze swoim faktycznym ciałem.

      Chociaż ćwiczę umysł w logice , by móc czytelniej wyrażać swe myśli i uczucia słowami ,to jednak ponad niego stawiam pojęcie ” świadomości ” które to pojęcie w swym prywatnym rozumieniu rozbieżnym z encyklopedycznymi określeniami traktuję jako ” coś ” co wyraża sobą nadbudowę myślenia i odczuwania , czyli przewyższa swą jakością logiczne myślenie , charakteryzujące jak na razie rodzaj ludzki

      Ten stan egzystencji , który określam ” byciem w świadomości „.a który na użytek rozmowy z Panią jak mniemam udało mi się w danej chwili osiągnąć skłania mnie do udzielenia tak skonstruowanej odpowiedzi .

      Wielość poznanych poglądów zawierających w swej treści ” skalę makro ” czyli odnoszących się do wszechświata i miejsca zajmowanego w nim przez człowieka jest tak duża że ustalanie która jest najbliższa obiektywnej prawdzie zostawiam intuicji , a nie rozumowi z jego logiką .
      Dlatego intuicji iż traktuję ją jako składową świadomości wyznaczającą właściwy kierunek poszukiwań i oznakowywania napływających informacji znakiem ich ” wartości ” w drodze do rozpoznania prawdy o Wszechrzeczy przez ego osobowy rozum .

      W opisie który Pani przedstawia owa intuicja zwróciła moją uwagę że to co cytuję z niego jest wspólnym dorobkiem naszych indywidualnych pojmowań – jednakże co muszę zaznaczyć , nie koniecznie z tej informacji tak samo korzystamy względnie ją wykorzystujemy do sprawdzenia z kim w obszarze swych subtelnych ciał mamy kontakt.

      ————————————————————————————

      Doświadczeniem mego życia jest to że dwie osoby pragnące mnie jego pozbawić , gdy stan nasilenia odczuwanych przez nie negatywnych emocji obniżył się…… w sposób spontaniczny jako inicjator tej poufałości przytuliłem kolejno w odstępie kilku dni do swej piersi .

      Choć w pierwszych dniach po zaistnieniu owej próby pozbawienia mnie życia przeżywałem znaczną traumę to jednak po owym spontanicznym /co celowo podkreślam – spontanicznym / odpuszczeniu urazy do tych osób i wejściu z nimi na daną chwilę w kontakt wyrażający braterstwo wyrażone przytuleniem , przeżyłem katharsis owej traumy , a mój rozum wydedukował ,że bez względu na fakt czy te osoby przyjęły tą moją postawę właściwie odniosłem nad samym sobą zwycięstwo / samym sobą w znaczeniu niesionych w sobie ” mroków „./.

      Tak więc Pani BasiuB moje doświadczenie mówi mi że mogę mieć wiarę iż jestem inspirowany przez prawdziwego Tego Który Jest i Jego podszepty w mej świadomości traktować jako właściwy kierunek na życie ..

      …a dzieląc się z Panią swym poczuciem humoru powiem że : doszedłem do wniosku iż traktując siebie jako wiecznie istniejący byt ,mogę pomijać kto jeszcze ile razy ” urwie mi łeb ” gdy będę przejawiał się na planie materii , gdyż i tak w końcowym efekcie w obszarze ” naszego podwórka ” Drodze Mlecznej zapanuje kiedyś pokój i harmonia …

      Tak jak planetę na której okresowo wybuchają wulkany odbieram jako jeszcze nie ukończoną w swym dążeniu do jej maksymalnej doskonałości tak poprzez przenośnię człowieka czy ideę niosące w swej treści pragnienie rewanżu czy poprzez niszczenie dokonywania porządku traktuję jako wymagającą jeszcze przekształceń .

      Kończąc zamieszczam swoje motto będące wynikiem przemyśleń inspirowanych świadomością z sugestią w stosunku do Pani , nad zastanowieniem się czy istotną jest w skali kosmicznej postać Jezusa Chrystusa i czynienie z niej tematu sporów , czy nie lepiej jest odwzorować tą postać do pojęć energio świadomości Chrystusowej przenikającej cały Wszechświat i dostępnej nawet dla najbardziej wynaturzonych w stosunku do wzorca klonów .

      Z poważaniem .

      Jesteś w Bogu a Bóg wokół ciebie Miłością jesteś rosą życia bo światło jest w tobie ….

      • BasiaB. pisze:

        „ W opisie który Pani przedstawia owa intuicja zwróciła moją uwagę że to co cytuję z niego jest wspólnym dorobkiem naszych indywidualnych pojmowań – jednakże co muszę zaznaczyć , nie koniecznie z tej informacji tak samo korzystamy względnie ją wykorzystujemy do sprawdzenia z kim w obszarze swych subtelnych ciał mamy kontakt.”
        ——–

        Zgadzam się zarówno co do pojmowania Świadomości, rozdzielenia jej pomiędzy co najmniej 2 zasadnicze funkcje, jak i korzystania z wiedzy osiąganej poprzez kontakt z naszymi ciałami subtelnymi. Każde z nas powinno mieć dostęp tylko i wyłącznie do SWOICH ciał subtelnych.
        Korzystanie z dorobku, funkcji i możliwości cudzych ciał jest po prostu przestępstwem przed czym ostrzegał i napominał Chrystus w przekazanych przykazaniach zawartych w Arce.
        Stąd scalanie SWOJEGO mienia jest procesem bardzo niebezpiecznym dla każdego kto nie polega na swojej intuicji. Na domiar złego „intuicja” może być zaprogramowana na przyjęcia OBCYCH i obcego MIENIA.
        Jak wiemy konwersja programowa nastąpiła w każdym obszarze naszego życia, a co za tym idzie procesów i działań. To bardzo skomplikowane, lecz mniemam że doskonale wiesz o czym mówię.

        W związku z powyższym sugerowane prace energetyczne nad usamodzielnieniem się, czy oddzieleniem od maskującej przykrywki należy wykonywac systematycznie, bez chaosu, emocji począwszy od najbardziej widocznych dla siebie samego destrukcyjnych cech. Tu oczywiscie nastręcza się kolejny problem : kto ma w sobie tyle obiektywnej samooceny i spostrzegawczości chociażby na swoje własne reakcje.
        Ten kto jest zdeterminowany, ma czyste intencje, prędzej czy później z największego brudu na wierzchu, tej pozornej maskownicy da sobie radę.

        Piramida jest bardzo złożona. Przyrównam to do pędzenia owiec na hale celem wypasu, akurat mamy ten czas.

        „ Nad całokształtem wypasu sprawował kontrolę baca, wybierany i wynajmowany przez właścicieli stad owiec i któremu powierzano wypas owiec na terenach należących do właścicieli owiec, bądź dzierżawionych przez nich polanach / halach (tzw. cerklach). Pełnił on także funkcję lekarza i maga, ochraniającego zwierzęta i ludzi przed działaniem czarów i złych mocy. Jego własnością były też sprzęty i naczynia używane podczas całego wypasu.
        Baca nie zajmował się owcami sam – stada były zbyt liczne, czasami liczyły po kilkaset sztuk. Do pomocy baca werbował grupę juhasów (zwanych czasem wałachami) – najczęściej krewni bacy, którzy pod jego okiem wprowadzani byli do zawodu i to oni w ciągu dnia sprawowali opiekę nad stadami owiec (kierdle). Do pomocy miał również „honielników” (zwanych również owczarzami) – chłopców, podrostków.
        Z właścicielami baca rozliczał się produktami uzyskiwanymi w czasie wypasu – czyli produktami z owczego mleka: bundz, bryndza i oscypki. W ciągu dnia stada owiec wypasane są przez pomocników bacy (juhasów) na halach. Na noc spędzane są one do ruchomych zagród – koszarów.”
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Wypas

        Stad owiec pilnują również psy pasterskie.
        By już nie zabierać tyle miejsca, lakoniczne zrobię porównanie:
        Owce – my
        Baca – Cherub
        Juhasi – fałszywe anioły, Upadłe anioły o niższym statusie
        Owczarze – klony, nieświadome swej funkcji i roli.
        Psy – narzędzia instrumentalne chociażby: mind control, MKUltra
        Właściciele – najwyższa kasta z tzw. Drzewa Życia – Metatron i Archaniołowie.
        Kiedy satelita odbiera sygnał o zmianie częstotliwości wśród stada, natychmiast scaner wyszukuje częstotliwości delikwenta i sprowadza go z powrotem. Uparte owieczki dostają coraz większe manto.
        Walka nie jest dla satysfakcji czy wykazania odwagi, służy uwolnieniu się od w/w hierarchii.

        „ Tak więc Pani BasiuB moje doświadczenie mówi mi że mogę mieć wiarę iż jestem inspirowany przez prawdziwego Tego Który Jest i Jego podszepty w mej świadomości traktować jako właściwy kierunek na życie ..”
        —————
        Cieszę się z odzyskania dostępu przez Ciebie do swojego właściwego Stwórcy.

        ———————-
        „ …a dzieląc się z Panią swym poczuciem humoru powiem że : doszedłem do wniosku iż traktując siebie jako wiecznie istniejący byt ,mogę pomijać kto jeszcze ile razy ” urwie mi łeb ” gdy będę przejawiał się na planie materii , gdyż i tak w końcowym efekcie w obszarze ” naszego podwórka ” Drodze Mlecznej zapanuje kiedyś pokój i harmonia …”

        To poczucie humoru zaniża Twoje predyspozycje. Osobiście nie zgadzam się na ciągłe wikłanie mnie w kole karmy celem „urwania mi łba”, gdyż jest to obliczem spektakularnego rodzaju nikczemności która dosięgła ludzi.
        ———————-

        „ Tak jak planetę na której okresowo wybuchają wulkany odbieram jako jeszcze nie ukończoną w swym dążeniu do jej maksymalnej doskonałości tak poprzez przenośnię człowieka czy ideę niosące w swej treści pragnienie rewanżu czy poprzez niszczenie dokonywania porządku traktuję jako wymagającą jeszcze przekształceń .”

        Ziemia jest Kwazarem czyli Galaktyką, jest i była doskonale ukończona, natomiast obecny jest stan jest wynikiem malwersacji jej mienia na rzecz konwertytów. Każdy DOBRY człowiek, z jak najbardziej DOSKONAŁYMI w sensie Chrystusowym działaniami i intencjami wspomaga jej możliwości samoregeneracji. Jest tak obszerny temat, że powyższe zdanie brzmi jak frazes.
        Kwazar Ziemski jest organicznym apogeum egzystencji w korelacji z samostanowiącymi o sobie Istotami Chrystusowymi.
        ———————–
        „ Kończąc zamieszczam swoje motto będące wynikiem przemyśleń inspirowanych świadomością z sugestią w stosunku do Pani , nad zastanowieniem się czy istotną jest w skali kosmicznej postać Jezusa Chrystusa i czynienie z niej tematu sporów , czy nie lepiej jest odwzorować tą postać do pojęć energio świadomości Chrystusowej przenikającej cały Wszechświat i dostępnej nawet dla najbardziej wynaturzonych w stosunku do wzorca klonów .”

        Postać Jezusa Chrystusa ?
        Nigdy nie istniała. Chrystus to odrębna istota, Jezus to pierwszy klon uzyskany poprzez geny MM i GEB2.
        To jest fundamentalne pomieszanie znaczeniowe, wokół którego stworzono fałszywą religię, jak każdą zresztą.
        Nigdy nie będzie lepszym odwzorowanie tej świadomości na klony, ponieważ to one przyniosły nam nikczemność za nic mając Boskie Przykazania.

        • BasiaB. pisze:

          ” Klony…. w sensie kopiowania swojego pierwotnego wzorca DNA… to są klony, bo nie ewoluują , nie mają takiej możliwości.
          Są to kolejne odbicia pierwotnego DNA tworzącego ich fizyczną linię, ale mają oni modyfikowane programy życia i reakcje na sytuacje w ktorych się znajdują.

          W sensie rozmnażania się fizycznego, nie jest to klonowanie , bo ich istnienie fizyczne jest naturalnym aktem seksualnym,normalna prokreacja…to są normalnie wyglądający, żyjący obok nas ludzie, nie do odróżnienia dla przeciętnego człowieka.

          Wiedza na temat ich istnienia jest dostępna, przekazywana nam zarówno w papirusach egipskich, sumeryjskich tabliczkach jak i biblii.
          On maja aury o stałej barwie.. różnych odcieniach , bo nie maja ciała astralnego, nie dokonują zmian duchowych, nie są wcielonymi Duszami.
          Ja widziałam ich pierwowzory…. można powiedzieć energetyczne wzorce z ktorych są klonowani… one są w kolorze indygo.
          Ich istnienie dla LUDZI , to nie jest żaden sekret, raczej mentalnie odsuwana przez naszą samoświadomość informacja.. myślę że z powodu jej ciężaru.

          Czy to obrzydliwe…. stosunku do absolutnego niewolnictwa mentalnego i fizycznego tych ludzi … TAK! Jak najbardziej tak, bo, to są wcielone programy, które tak naprawdę nie dysponują wolną wolą,wymusza się na nich posłuszeństwo… oni realizują cudze wizje, są niewolnikami … robotami w biologicznych kombinezonach. A, to jest obrzydliwe.”

          Kiara

          • marek pisze:

            Pani BasiuB

            musiałem odczekać aż głos Ducha /świadomości / w mój rozum spłynie by trafnie odnieść się do Pani spójnej w logice informacji ….

            ….oto moja Jego odpowiedź :

            Tam gdzie rozpatruje się tożsame historycznie informacje , lecz o przeciwstawnym emocjonalnym zabarwieniu przyjmij za punkt zrozumienia przykład …

            …moneta ma dwie strony awers i rewers lecz którykolwiek wybierzesz za ulubiony nie zapominaj , że są one przeciwnymi stronami tej samej monety i bez nich moneta przestała by” mieć sens”,

            Moje doświadczenie z wiedzy o przekazywaniu genów płynące z prowadzenia w przeszłości hodowli zwierząt futerkowych zostało mi przypomniane jako argument bym właściwie określił Pani odniesienia do tematu klonów .

            W kolejnych pokoleniach zwierząt krzyżowanych ze sobą w celu uzyskania określonych cech feno i genotypu jest zachowana określona sekwencja dominacji kolejno ujawniających się cech ojca i matki …

            na zasadzie podobnych działań niektóre z mych stworzeń próbują zdobyć bezpośredni dostęp do mnie samego ….chociaż ich pobudki są nadmiernie skompresowane w postawie egoizmu to nie zmienia to faktu iż pragną jedynie ukonstytuowania swego istnienia w szczęściu i pomyślności – to jest prawda o życiu w wszechświecie czyli we mnie

            Kolon jet niczym innym jak stworzeniem które pragnie zespolenia z całym wszechświatem choć sam na daną chwilę tego nie jest świadom tak samo jak i jego twórcy ..

            wszystko jest we mnie i wszystko jest moje więc nie gań nikogo..

            To jest moja odpowiedź pani BasiuB na Pani światopogląd którym się Pani ze mną podzieliła , choć jak zaznaczyłem to nie umysł a wyższe poziomy mej jaźni w ją zesłały .

            Serdecznie życzę owocnych poszukiwań w drodze do dokonywania przemian w obrębie siebie samej i proszę o wybaczenie jeżeli wychyliłem się poza zakres Pani tolerancji ..

            Zostawiam Pani w pamięci swe motto jako wektor dociekań i weryfikacji emocjonalnej postawy towarzyszącej Pani do tego co wokół i w naszej historii.

            Z poważaniem

            Jesteś w Bogu a Bóg wokół ciebie Miłością jesteś rosą życia bo światło jest w tobie…

          • BasiaB. pisze:

            Witaj Marku – na mnie również co jakiś czas spływa mój Duch Oświecenia przy przekazywaniu informacji szczególnie ważnych z mojego punktu widzenia 🙂
            Rozmowa z Panem to przyjemność 🙂

            ” Klon jet niczym innym jak stworzeniem które pragnie zespolenia z całym wszechświatem choć sam na daną chwilę tego nie jest świadom tak samo jak i jego twórcy ..”

            Zgadzam się z brakiem świadomości klonów, natomiast nie akceptuję : „jego twórcy ..”
            Oni są świadomi bardziej swoich czynów, niż normalny człowiek mógłby sobie wyobrazić, na wyobraźnię klonów nie liczę, bo z oczywistych powodów jej nie posiadają, lub w co najmniej bardzo ograniczonym zakresie.

            Z Naszych rozmów Marku zrobiłam dziś wpis na moją stronę, by w całości, a dzięki temu czytelnie można było zapoznać się tym materiałem.
            Obecnie postawiłam pewne pytanie swoim czytelnikom i dostałam odpowiedzi do których się ustosunkowałam wg mojej wiedzy.
            Dotyczy to produkcji ciał przez Stwórcę, lecz wątpię by NASZEGO.

            Zapraszam do lektury, kolejny raz w tą stronę już nie zamierzam kopiować 🙂
            https://mistykabb.wordpress.com/2017/04/09/rozdzielenie-swiatow/

            ” To jest moja odpowiedź pani BasiuB na Pani światopogląd którym się Pani ze mną podzieliła , choć jak zaznaczyłem to nie umysł a wyższe poziomy mej jaźni w ją zesłały ”

            Wyższe poziomy Twej jaźni, to Ty. One nie są wyższe, tylko odzyskałeś dostęp do nich – swoich ciał subtelnych, swoich części. swego mienia, swej wiedzy.
            Informacje nam przekazywane od nich są skrojone na miarę naszej obecnej świadomości i możliwości percepcji.
            To cenne Marku 🙂 Może tylko należy popracować nad wybłyszczeniem tej sumy mienia do której masz dostęp.
            Właściwie to dobra pora, bo o to chodzi w porządkach świątecznych, a nie na myciu okien, chyba że tych energetycznych 🙂

            Pozdrawiam Serdecznie ❤

          • Dawid56 pisze:

            Pytanie zasadnicze brzmi czy klon ma duszę? Bo dziecko poczęte in vitro tak.

          • Margosia pisze:

            „Pytanie zasadnicze brzmi czy klon ma duszę? Bo dziecko poczęte in vitro tak.”
            _____
            Ło matko i córko !!
            Dawidzie, czy to napewno Ty zadałeś to pytanie ?!
            – Czy chcesz powiedzieć, że… i Ty… wierzysz w te absurdalne bzdury ?!

          • Dawid56 pisze:

            Dawidzie, czy to napewno Ty zadałeś to pytanie ?!
            – Czy chcesz powiedzieć, że… i Ty… wierzysz w te absurdalne bzdury ?!

            Rozumiem że klon wg Ciebie też posiada duszę.
            Wiesz dlaczego zadałem to pytanie, bo może być klon „dorosły” i tu miałbym wątpliwości.

          • BasiaB. pisze:

            @ Dawidzie klony nie maja tzw.boskiego tchnienia, czy to oznacza brak Duszy – nie wiem czy to jest tożsamym określeniem. Lecz na pewno jest wielki problem z dziećmi z probówki. Ten temat był już u nas poruszany. Jedna z czytelniczek opisała jakie są wielkie problemy z takimi dziećmi. Pracuje w specjalnym ośrodku w Niemczech utworzonym tylko dla dzieci in vitro.
            Wiem jak odbiorą to matki dla których to jedyna nadzieja, ale natura sama reguluje system. Jeżeli inne metody płodności nie dają efektów, to oznacza że nie powinno dojść do zapłodnienia.

          • Margosia pisze:

            „..” Klony… w sensie kopiowania swojego pierwotnego wzorca DNA… to są klony, bo nie ewoluują , nie mają takiej możliwości…
            klony nie maja tzw.boskiego tchnienia, czy to oznacza brak Duszy – nie wiem”

            ____
            A może… te twoje… „klony” BasiuB noszą też inne nazwy jak np. „portale organiczne” albo „golemy” ?

            „…Golem – istota z prochu i wody magicznym tchnieniem na świat powołana, lecz życia nie znająca.
            Sługą jest doskonałym, każde polecenie pana swego wykona na niebezpieczeństwa, trud, ni zmęczenie nie bacząc…”

          • BasiaB. pisze:

            I po co Ci ta wiedza ?
            Cytaty powinny być okraszone linkiem do oryginału.

          • Margosia pisze:

            „I po co Ci ta wiedza ?…”
            ____
            Może… z ciekawości ?
            Podam link do oryginału – jeśli chcesz, lecz odpowiedz najpierw na moje pytanie, również… jeśli chcesz…

    • Margosia pisze:

      BasiaB, Kwiecień 8, 2017 o 21:31pisze:
      „..Człowiek musi posiadać ego co oznacza istnienie, bez niego przestałby istnieć…”
      *
      marek, Kwiecień 9, 2017 o 04:09 pisze:
      „…ponad niego stawiam pojęcie ”świadomości” które to pojęcie… przewyższa swą jakością logiczne myślenie…”
      *
      Eckhart Tolle, w swojej książce „Potęga teraźniejszości”, m.in. mówi :

      „… Ego to umysł nie poddany obserwacji, który kieruje twoim życiem, kiedy nie jesteś obecny jako baczna {uważna} świadomość…
      Ego uważa siebie za osobny fragment we wrogim wszechświecie, pozbawiony jakiejkolwiek więzi wewnętrznej z jakąkolwiek istotą, uważając, że otoczone jest rojem innych ego, które traktuje jako źródło zagrożenia…”


  38. BasiaB. pisze:

    ” Jedynym gwarantem trwałego przemodelowania odzwierzęcych atawizmów ego jest zespolenie go z tą częścią siebie która jest tożsama z energią Twórcy Wszystkiego Co Jest ,czyli z najsubtelniejszą energią tworzącą wszechświat będącą podstawą zaistnienia wszystkiego co jest przejawem energii i świadomości .

    Ten proces jeżeli jest pielęgnowany systematycznym skupianiem na nim uwagi poza gwarancją zaistnienia nowej przemianowanej na trwale ego osobowości niesie w sobie rozszerzenie horyzontu rozumienia siebie i bliźnich do unikatowych rozmiarów …przybliża ludzkie ego do pojmowania i odczuć Twórcy Wszystkiego Co Jest ”
    ————
    Twórca Wszystkiego co Jest ….o to jest pytanie ?
    Zastanawiam się dlaczego napisałeś: ” przemodelowania odzwierzęcych atawizmów ego” ?
    To by oznaczało, że ten Twórca to jakiś głupek, tak nas skonstruować ?!

    Nie wiem jak Ty, lecz ja nigdy nie zaufam takiemu Stwórcy, ponieważ jeżeli dopuścił się takiej makabreski, to po połączeniu z nim moja praca może pójść na marne z powodu jego nieprzewidywalnego kaprysu, którym może być inny poziom egzystencji, niekoniecznie wyższy.

    Pojmowanie odczuć Twórcy… sądzę, że nie będziemy teraz koniecznie gnać do tego Stwórcy, bo jakoś nie okazał nam żadnego miłosierdzia przyglądając się nikczemności jaka spotkała nas >
    Mam nieodparte wrażenie, ze mówimy o 2 różnych postaciach Wyższych Przejawień Stwórczych, a to natchnęło mnie do zacytowania tych słów:

    ” są DWIE RASY KOSMICZNE ( DUCHOWA I SYNTETYCZNA) a czymś innym DWA RODY POCHODZĄCE OD RASY DUCHOWEJ!

    Jak to pojmiesz, rozjaśnisz sobie wiedzę o układach RODOWYCH , zarówno ziemskich jak i kosmicznych cywilizacjach walczących ze sobą.

    NUT i GEB to małżeństwo ( GEB jest rozdzielonym męskim aspektem od Energii NUT) to nadal jest niedojrzała duchowo Energia, a zatem działa z poziomu swojej wiedzy i zrozumienia rzeczywistości.
    NUT zabiła jej siostra kapłanka ale z udziałem i wiedzą GEBA.. to stara historia rodowa…. uffff ”

    najbardziej podoba mi się ostatnie stwierdzenie Kiary: ” to stara historia rodowa…. uffff ” 🙂
    Tak więc MM już znamy 🙂
    ” Natomiast ( powiedzmy tak,żeby nie mieszać pojęć) Ród Wedyjsko/ Słowiański ma tą samą MATKĘ RODOWĄ czyli powiedzmy M.M. czyli Nut, ale Ród Semicki również ma tą samą MATKĘ RODOWĄ powiedzmy M.M. czyli NUT…. ( matka JEST TYLKO JEDNA i jedno jest jej DNA i RNA) natomiast OJCOWIE RODÓW TO DWIE ZUPEŁNIE INNE POSTACIE inne DNA.”

    A gdzie jest GEB number one i GEB number two ?
    Który jest który ?
    GEB – BEG – BOG ?
    Hebrończycy istnieją tylko dzięki konwersjom wszystkiego co zostało nam dane na wyposażeniu 🙂
    Mamy więc parę własciwą i mamy parę z jakimś Upadłym Aniołem podającym się za GEB nr 2.
    Para właściwa dała tchnienie własciwe, para niewłaściwa po ojcu dała dzieci z obciązeniem genetycznym fałszywym.

    Jeżeli wg Kiary istnieje i żyje na Ziemi MM jako osoba fizyczna, to musi również istnieć w takiej samej formie i GEB 2.
    GEB 1 natomiast to Chrystus ukamienowany przez faryzeuszy, a jego fizyczne odrodzenie nie jest możliwe z wielu powodów.

    Mam pytanie do Ciebie Marku – co wiesz na temat GEB nr 2 ?

    cdn 🙂

  39. BasiaB. pisze:

    ” Czyni człowieka w pewnych granicach Twórcy podobnym …

    Jeżeli uważa Pani ,że Twórca całości wszechświata , a zatem wszystkiego co w nim jest /nawet jeżeli jest to klon /dopuszcza degradację i unicestwienie tego co zaistniało, to zdanie Pani które cytuję jest prawdziwe ..

    Jeżeli uwzględnia Pani z Jego strony akceptację wszystkiego co zaistniało i posiada świadomość to wtedy może Pani domniemywać że w ” Jego oczach ” nie ma znaczenia kto z jakiej linii czy rodu pochodzi gdyż wszystko jest z niego i Jego .”
    ———————–

    I tu faktycznie dochodzimy do clou całego przedsięwzięcia.
    Źródło mojego pochodzenia jest tzw. Instancją Wyższą od Istoty mojego Ojca zwanego GEB1 czyli Chrystus. Oczywiście nie odnosi sie do tylko do mnie lecz do mojego ROdowego ROdzeństwa.
    To Źródło jest największym miłowaniem jakie zaistniało, jest największą mądrością jaka zaistniała.
    Ta „Instytucja” nie wydała zgody na nikczemne traktowanie swoich TCHNIEŃ.
    SWOICH – poprzez najdoskonalszą postać objawiona fizycznie czyli Chrystusa.

    Już wcześniej Chrystus poinformował żydów dając im ultimatum, że jeżeli kiedykolwiek złamią zasady koegzystencji z nami to poniosą zasłużoną karę.
    To ultimatum zostało spisane i funkcjonowało jako 12 przykazań, ponieważ jak wiesz to 12 jest tą własciwą Boską liczbą, a nie 10-tka.
    Jednak konwertyci, nie dość, że ukryli przed swoim społeczeństwem prawdziwe przesłanie Naszego Źródła, to jeszcze za pomocą swoich „konstruktorów” pozbawili nas pewnych właściwych nam cech, ale o tym później.

    Tak więc :
    Na tych tablicach są wytyczne dla potomków MM i GEB2. Tylko dlatego dostali kolejne ultimatum, że posiadają w swoich genach ten GEN źródłowy, dzięki MM.
    Znając ich pokrętną naturę, dał im wskazówki, zwane przykazaniami, było ich 12.
    Tablica sama w sobie – to kwarcyt.
    Chrystus przekazując im ten kawałek skały wiedział o zabezpieczeniach jakie tam zostały skonstruowane.
    Zapisy zawierały dokładne wytyczne czego powinni przestrzegać, by nie ponieść konsekwencji
    Dostali tą tablicę pod jednym warunkiem, że się do tych najbardziej prostych przykazów po prostu dostosują.

    Ta tablica – ten kawałek skały był również nadajnikiem i odbiornikiem.
    To tzw. Arka – śmiertelnie napromieniowywała każdego kto tylko zbliżył sie do niej.
    Częstotliwości żydów uzyskane poprzez gen z GEB2 nie dawały im ochrony przed czystym promieniowaniem nasze Źródła.

    Ostatnie 2 przykazania to zapis kary jaka ich spotka.
    Wówczas to było drugie napomnienie, ale i pomoc czyli akt łaski.

    W związku z posiadanym przez nich genem naszej MM uzyskali dostęp do naszych możliwości, czego konsekwencją było to co odkrywaliśmy codziennie od co najmniej 4 lat:
    klony, zmiany pola elektrycznego, tworzenie setów: SET – to kombinacja i zbiór Ar Genów, genów Arya.
    SETy bowiem niosą nam śmierć, gdyż dzięki zawartości naszych genów udają nas i wchodzą między nas. To one nas niszczą – nasze własne sobowtóry skombinowane z naszych genów.
    Dwoista natura – alter ego, dublet to nasze sobowtóry, które nie całkiem są syntetyczne.
    Potrzebowano do tego naszej boskiej krwi, naszych parametrów.

    Ta cała kombinacja powstała również z użyciem przestrzeni Wszechświata miała na celu uniemożliwienie poniesienia konsekwencji za swoja nikczemność, a w tym przede wszystkim: chciwość władzy.

    Znając dobre SERCE Źródła, butnie uważali, że kara nigdy nie nastąpi, bowiem skalało by to Boskość naszego Źródła. Doszli do wniosku, ze jeżeli poniosą zapowiedzianą karę to boskość nie jest święta, nie jest boskością, więc traci swe nadprzyrodzone moce, co tym stawia GO na równi z nimi. Uznali się za bezkarnych cwaniaków.

    I to im się właśnie skończyło:
    ” są w stanie totalnej paniki”
    https://mistykabb.wordpress.com/2017/02/26/popiol-i-diament-stan-borys/comment-page-1/#comment-30405
    For-poczta Czerwonej Kahiny jest już w okolicach Ziemi od kilku dni.

    Mój Bóg Marku nie jest nikczemnikiem i okrutnikiem: napominał ich, ostrzegał, dał wytyczne.

    Byłby większym, gdyby pozwolił na naszą całkowitą zagładę, czyli przejęcie całego naszego mienia i pozostawienie nas bez cienia możliwości normalnej przyzwoitej egzystencji.
    A było już blisko.

    Nasze walki ? Nie mieliśmy wyjścia, zostały by z nas wióry przy najbliższej okazji, tylko dzięki nim usłyszano nas mimo bardzo wielu zmyślnych barykad.

    ” Jeżeli uwzględnia Pani z Jego strony akceptację wszystkiego co zaistniało…”
    Nigdy nie było akceptacji, było miłowanie tych cząstek MM zawartych w ich ciałach, tylko dlatego dał im tyle szans.

  40. BasiaB. pisze:

    ” Czyni człowieka w pewnych granicach Twórcy podobnym …

    Jeżeli uważa Pani ,że Twórca całości wszechświata , a zatem wszystkiego co w nim jest /nawet jeżeli jest to klon /dopuszcza degradację i unicestwienie tego co zaistniało, to zdanie Pani które cytuję jest prawdziwe ..

    Jeżeli uwzględnia Pani z Jego strony akceptację wszystkiego co zaistniało i posiada świadomość to wtedy może Pani domniemywać że w ” Jego oczach ” nie ma znaczenia kto z jakiej linii czy rodu pochodzi gdyż wszystko jest z niego i Jego .”
    ———————–

    I tu faktycznie dochodzimy do clou całego przedsięwzięcia.
    Źródło mojego pochodzenia jest tzw. Instancją Wyższą od Istoty mojego Ojca zwanego GEB1 czyli Chrystus. Oczywiście nie odnosi sie do tylko do mnie lecz do mojego ROdowego ROdzeństwa.
    To Źródło jest największym miłowaniem jakie zaistniało, jest największą mądrością jaka zaistniała.
    Ta „Instytucja” nie wydała zgody na nikczemne traktowanie swoich TCHNIEŃ.
    SWOICH – poprzez najdoskonalszą postać objawiona fizycznie czyli Chrystusa.

    Już wcześniej Chrystus poinformował żydów dając im ultimatum, że jeżeli kiedykolwiek złamią zasady koegzystencji z nami to poniosą zasłużoną karę.
    To ultimatum zostało spisane i funkcjonowało jako 12 przykazań, ponieważ jak wiesz to 12 jest tą własciwą Boską liczbą, a nie 10-tka.
    Jednak konwertyci, nie dość, że ukryli przed swoim społeczeństwem prawdziwe przesłanie Naszego Źródła, to jeszcze za pomocą swoich „konstruktorów” pozbawili nas pewnych właściwych nam cech, ale o tym później.

    Tak więc :
    Na tych tablicach są wytyczne dla potomków MM i GEB2. Tylko dlatego dostali kolejne ultimatum, że posiadają w swoich genach ten GEN źródłowy, dzięki MM.
    Znając ich pokrętną naturę, dał im wskazówki, zwane przykazaniami, było ich 12.
    Tablica sama w sobie – to kwarcyt.
    Chrystus przekazując im ten kawałek skały wiedział o zabezpieczeniach jakie tam zostały skonstruowane.
    Zapisy zawierały dokładne wytyczne czego powinni przestrzegać, by nie ponieść konsekwencji
    Dostali tą tablicę pod jednym warunkiem, że się do tych najbardziej prostych przykazów po prostu dostosują.

    Ta tablica – ten kawałek skały był również nadajnikiem i odbiornikiem.
    To tzw. Arka – śmiertelnie napromieniowywała każdego kto tylko zbliżył sie do niej.
    Częstotliwości żydów uzyskane poprzez gen z GEB2 nie dawały im ochrony przed czystym promieniowaniem nasze Źródła.

    Ostatnie 2 przykazania to zapis kary jaka ich spotka.
    Wówczas to było drugie napomnienie, ale i pomoc czyli akt łaski.

    W związku z posiadanym przez nich genem naszej MM uzyskali dostęp do naszych możliwości, czego konsekwencją było to co odkrywaliśmy codziennie od co najmniej 4 lat:
    klony, zmiany pola elektrycznego, tworzenie setów: SET – to kombinacja i zbiór Ar Genów, genów Arya.
    SETy bowiem niosą nam śmierć, gdyż dzięki zawartości naszych genów udają nas i wchodzą między nas. To one nas niszczą – nasze własne sobowtóry skombinowane z naszych genów.
    Dwoista natura – alter ego, dublet to nasze sobowtóry, które nie całkiem są syntetyczne.
    Potrzebowano do tego naszej boskiej krwi, naszych parametrów.

    Ta cała kombinacja powstała również z użyciem przestrzeni Wszechświata miała na celu uniemożliwienie poniesienia konsekwencji za swoja nikczemność, a w tym przede wszystkim: chciwość władzy.

    Znając dobre SERCE Źródła, butnie uważali, że kara nigdy nie nastąpi, bowiem skalało by to Boskość naszego Źródła. Doszli do wniosku, ze jeżeli poniosą zapowiedzianą karę to boskość nie jest święta, nie jest boskością, więc traci swe nadprzyrodzone moce, co tym stawia GO na równi z nimi. Uznali się za bezkarnych cwaniaków.

    I to im się właśnie skończyło:
    ” są w stanie totalnej paniki”
    https://mistykabb.wordpress.com/2017/02/26/popiol-i-diament-stan-borys/comment-page-1/#comment-30405
    For-poczta Czerwonej Kahiny jest już w okolicach Ziemi od kilku dni.

    Mój Bóg Marku nie jest nikczemnikiem i okrutnikiem: napominał ich, ostrzegał, dał wytyczne.

    Byłby większym, gdyby pozwolił na naszą całkowitą zagładę, czyli przejęcie całego naszego mienia i pozostawienie nas bez cienia możliwości normalnej przyzwoitej egzystencji.
    A było już blisko.

    Nasze walki ? Nie mieliśmy wyjścia, zostały by z nas wióry przy najbliższej okazji, tylko dzięki nim usłyszano nas mimo bardzo wielu zmyślnych barykad.

    ” Jeżeli uwzględnia Pani z Jego strony akceptację wszystkiego co zaistniało…”
    Z Jego strony nigdy nie było akceptacji – było miłowanie cząstek MM zawartych w ich ciałach.

  41. Rekju2 pisze:

    Gdyby kto?s z pan(i ow)zechcial sie z POnizszym i zainteresowa(c)l,oczywiscie
    warune(cz)ek to znajomosc jezyka niem(ego)ieckiego.
    Czy to ma zwiazek z wykrywaczem klamstw(zona do meza z zapytaniem,gdzie noc cala hulales i gdzie masz wyplate dla rodziny ?
    Onze jej odpowiada-jac wskazujac reka na opuchle ocz(odol)y…,ze pieniadze z wyplaty,mam ale w ?

    rachWo !

    Zapewne z ponizszego youtubskiego film(ik)u wynika pewna odpowiedz z rozmowy kosmonautow, fruwajacych niby przed londowaniem na ksiezyc-u roku pamietnego lato 1969 a sposobem pani Karin-y ze vzlowiek(owego)a jaki?s mechanizm przy pytaniu w rozmowie  z kontrola lotow,Huston-Nixon-kosmonauci tak naprawde zamiast nad ksiezycem to sie znajdowali( program-ik pamietny zwiazany i z lotem Apollo,domniemano-pamietnym ladowaniem na ksiezycu i akurat wg.pani Karin systemu mowy wstecznej znajdowali sie nad Brazylia.

    Ponizszy link o tym mowi :

    Schau dir „Karina Kaiser: Inner Speech – die Mondlandung war „fake“, „joke“ …” auf YouTube an

    Ta pani dzis mieszkajaca w kraju kangurow a nawet w ponizszym linku i co w swym przekazie slownym ma placzace dziecko do?,
    bo nie musi to byc placz a ?
    Moze ono juz co?s mowi ?

    Schau dir „Karina Kaiser: Inner Speech – eine Entdeckungsreise zur Wahrheit?” auf YouTube an

    Wiec kto zna j.niemiecki i chcialby co?s na temat klamstwo-prawd-y metod-y

    /z dalszej części… dekodowania Twojej enigmy/

    …, wiec(mysl-imy- wiec…)byc moze komu?s sie PO zapoznaniu ze sposob(ow-em)u pani Karin i nieco czytelnikom przyda.
    Kiedys,dawno temu (nic nie procz dwojga rak a chcialem jej darowac…,)mialem,
    bylem w po-siadaniu magnetofona ZK-140 i o sposobie pani Karin tez myslalem,tylko ze sie wiele z tego rozwialo i z czasem rozwialo z (moj przyjaciel)wiatr-em bo byl to okres Taxas(ow)a Instrument(ow)a.
    Komputer-y zajmowal-y wowczas wielkosc,np, mieszkania M-3 !

    z dalszej części… dekodowania Twojej enigmy…

    Troche zbyt pochopne wg.mnie,zawczesne ale i co moze nadzwyczajnego tkwic w powyzszym stwierdz(onk)eni-u ?
    Byc moze jak ponizej ?

    Liczni ludzie wiele wiedzą, wszystkiego nie wie nikt.

    Mozna jak powyzej i
    gdyby-m ja jak powyzej,
    (roznie rozni ludzie caly…”.

    /staruszek~ go na rozne sposoby odbieraja./

    ~Swiat…,

    /nie wyglada na tyle lat/.

    …,jego definicja)ale co?,to,
    kto wie czy dzisiaj nie po-siadalbym wiecej pytan niz odpowiedzi gdybym sie nie zajmowal rozkodywowanio-odenigmowywanie,przy czym nie raz stwierdzilem ze ludzi(owi)e czesto szukaja odkowowywan i kodow,gdzie ich w ogole nie ma/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s