Metoda dwupunktowa- kwantowy rodzaj magii?- a jednak podróże w czasie są możliwe !

Wiele razy słyszeliśmy zdanie uważaj na swoje myśli-liczy się tylko teraz To teraz a nie jutro kształtujesz swoją przyszłość, Jeśli myślisz o jakiejś przyszłości, w ten sposób że jej się obawiasz istnieje duże prawdopodobieństwo ,że akurat ta niechciana przez Ciebie przyszłość zaistnieje. Nie sztuka przepowiadać negatywne sytuacje i potem cieszyć się z tego, że miało się rację.

 

Pamiętajmy o tym, że w każdej wersji metody dwupunktowej mamy dwa punkty. Nazwijmy je: (-) i (+). Jeden z tych punktów reprezentuje problem, a drugi brak problemu, ewentualnie rozwiązanie problemu lub inaczej stan pożądany. W Polu Kwantowym, inaczej na Poziomie Unitarnym, dozwolona jest superpozycja stanów, czyli inaczej układ może być naraz w każdym z pojedynczych stanów, a zarazem w kombinacji liniowej tych stanów. Jeżeli my koncentrujemy się na dwóch stanach, na (+) i na (-), możemy mocą swej nadświadomości doprowadzić do superpozycji tych stanów i do splątania kwantowego tych dwóch stanów. Do tego możemy wykorzystać nasz stan świadomy, czyli Lono, czyli naszą uwagę, wystarczy, że wyrazimy takie życzenie powołując się przy tym na naszą Nadświadomość (Kane). Oczywiście, to nie Kane to sprawi, bo nie możemy z poziomu Lono ingerować na Kane, to sprawi nasze Lono i powołanie się na Moc i Potęgę Kane. Co więcej, z fizyki kwantowej wynika, że jeżeli mamy dwa stany splątane kwantowe, to może dojść do takiej sytuacji, że te dwa zamienią się swoim stanem kwantowym. I najważniejsze jest to, że one muszą zmienić stany przemiennie. Wystarczy wiedzieć, że i tu dokona się to wskutek naszej woli (Lono).

Analogia jest tu taka, iż jeżeli istnieją na starcie dwa fotony (albo elektrony) splątane kwantowo, i chociażby poruszały się w potem w przeciwnych kierunkach, jeśli w jednym dokona się zmiana stanu kwantowego, to w drugim, bez względu na odległość, dokona się natychmiast przeciwna zmiana, inaczej mówiąc przeskok kwantowy, czyli (-) zamieni się kwantowo z (+). W metodzie dwupunktowej właśnie korzysta się z tego przeskoku kwantowego. W ten sposób uzyskuje się „uzdrowienie” , jakiejkolwiek by to nie dotyczyło sprawy. Dr Richard Bartlett opisuje w swoich pionierskich książkach, że w ten sposób dokonał wielu wyzdrowień skoliozy: po dwupunkcie następowało zupełne wyprostowanie kręgosłupa u wielu jego „pacjentów”. Owszem, czasami może dojść do tak spektakularnych efektów ozdrowieńczych. Lecz skolioza nie jest związana z jakimiś większymi zmianami patologicznymi. Owszem, rzeczywiście są zmiany kręgów kręgosłupa, ale zabieg dwupunktu czasami nawet jednorazowy może tu pomóc. W przypadku jednak poważniejszych, patologicznych zmian tkanek, jeden zabieg dwupunktu może nie wystarczyć. Lecz już nawet po pierwszym zabiegu widać korzystne zmiany.

W ogólności przy dużych zmianach patologicznych korzysta się także ze wspomnianego już Pola Serca, inaczej Poziomu Serca lub Przestrzeni Serca. Należy tylko po splątaniu kwantowym tych dwóch stanów, czyli (-) i (+), umieścić je swoją wolą (Lono) w Przestrzeni Serca. I bacznie obserwować tam swoją uwagą, co będzie działo się z naszą „chorobą” . Można tak splątane dwa stany „trzymać” w Przestrzeni Serca wiele minut. Co w konsekwencji doprowadzi do skumulowania się efektów działania dwupunktu, do zwielokrotnienia jego efektów korzystnych. To między innymi zauważył inny pionier metody dwupunktowej, dr Frank Kinslow. Dlatego iż Serce jest siedzibą i domem Podświadomości (Ku), więc tego typu procedura uaktywnia działanie i skuteczność całego zabiegu. Po jakimś czasie, być może nawet po wielu minutach (co zależne jest już od indywidualnego przypadku) na zakończenie zabiegu należy dokonać, swoją wolą, owego ostatecznego przeskoku kwantowego, i wyrazić wolę, by punkt związany z (-) przejął wszystkie właściwości „zdrowotne” punktu związanego z (+). Kluczowe zaś zamiany zdrowotne lub w naszym życiu (…) mogą dokonać się natychmiast lub w pewnej nieokreślonej przyszłości, zgodnie z pewnego rodzaju alokalnością czasową, wynikającą z rzeczywistości kwantowej. Dlatego po samym zabiegu najlepiej zapomnieć o nim i zdać się na swoją intuicję i działanie Podświadomości (Ku).

W niektórych przypadkach zdarza się, że możemy nawet za pomocą techniki dwupunktowej zmienić przyszłość poprzez „kwantowe cofnięcie w czasie” Znany jest przypadek kiedy złamanie zostało w ten sposób wyleczone i ogromny ból mu towarzyszący ,że po prostu nie miało miejsca. Innymi słowy została kwantowo przywołana sytuacja -stan przed złamaniem.

źródło:

http://www.taraka.pl/metoda_dwupunktowa_uzdrawiania

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Transformacja 2016-2017, Uzdrawianie, Świadomość. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Metoda dwupunktowa- kwantowy rodzaj magii?- a jednak podróże w czasie są możliwe !

  1. Dawid56 pisze:

    W nawiązaniu do powyższego arta, wygląda na to, że korzystanie z przepowiedni cyganek czy innych przepowiadaczy przyszłości , a nawet wyobrażanie sobie negatywnych sytuacji obarczone jest dużą odpowiedzialnością i niebezpieczeństwem, z tego powodu, że niechciana przyszłość może zaistnieć dlatego ,że myśląc o niej po prostu ja przyciągamy do siebie.
    Lepiej wyobrażać sobie czy nawet przepowiadać pozytywne sytuacje, pod warunkiem ,że nie ingerujemy w naruszenie woli innej osoby, gdyż możemy niechcąco zostać uwikłani w sytuację , z której potem bardzo trudno będzie się wyplątać.

    • gosia pisze:

      wszystko rozłozone na czynniki pierwsze i dalej nic z tego nie wynika, a jedynie KONTROLA procesu myślowego, ktorego nie powinno sie kontrolowac a jedynie wsłuchac w siebie…

  2. gosia pisze:

    jeden mądrzejszy od drugiego…

    mistycyzm to zykła MISTYFIKACJA

  3. Dawid56 pisze:

    KONTROLA procesu myślowego, ktorego nie powinno sie kontrolowac

    A jednak powinno się ten proces kontrolować ,przynajmniej ja mam takie doświadczenia, a w zasadzie powinno się być odpowiedzialnym za swoje czyny i swoje myśli. Nie czyń , nie myśl nic przeciwko drugiej czującej istocie.

    • gosia pisze:

      Dawidzie, to jest proste jak budowa cepa… to wynika z wsłuchiwania sie w siebie, to oczywista oczywistosc, czy trzeba komus tłumaczyc cos co jest naturalne w swiecie ludzi? mamy punkt odniesienia – SIEBIE.. nikt nie chce aby ingerowano w jego przestrzen, zmuszano do czegos, wykorzystywano itp… korygujemy nasze zachowaie wzmacniajac nasza EMPATIĘ a nie proces myslowy / tu przekroczylismy juz granice naszej galaktyki/ … kazdy popelnia bledy ale jest cos co sie nazywa sumienie i ono szybko koryguje nasze wypaczenia w tym zakresie, to nie proces myslowy a wlasnie ONO…

      • gosia pisze:

        na swoim przykladzie widze jak to sie wlasnie odbywa – jesli popelnie jakis blad, czyn z ktorego nie jestem zadowolona, ktory rzutuje na otoczenie, moje sumienie reaguje od razu, bardzo mnie karci nie pozostawiajac na mnie suchej nitki, a jak dochodzi do glosu rozum, to zaczyna sie blądzenie, usprawiedliwianie czynow etc. , tak jest wlasnie ze zwodniczym pojeciem karmy, usprawiedliwianie sie , ze to nasz czas na naprawianie bledow, albo ich robienie, bo przeciez musimy doswiadczac, uczyc sie… ale ile w tym prawdy?

        .. wiec wole za duzo nie myslec, wiecej czuc i tym sie kierowac…

      • Maria_st pisze:

        Dawidzie, to jest proste jak budowa cepa… to wynika z wsłuchiwania sie w siebie, to oczywista oczywistosc, czy trzeba komus tłumaczyc cos co jest naturalne w swiecie ludzi? mamy punkt odniesienia – SIEBIE.. nikt nie chce aby ingerowano w jego przestrzen, zmuszano do czegos, wykorzystywano itp… korygujemy nasze zachowaie wzmacniajac nasza EMPATIĘ a nie proces myslowy / tu przekroczylismy juz granice naszej galaktyki/ … kazdy popelnia bledy ale jest cos co sie nazywa sumienie i ono szybko koryguje nasze wypaczenia w tym zakresie, to nie proces myslowy a wlasnie ONO…”

        Tak gosiu, zgadzam sie

      • Dawid56 pisze:

        Gosiu to wcale nie jest takie oczywiste.Wyobraź sobie że kiedyś w bardzo ważnej dla mnie sprawie wypowiedziałem głośno pewne zdanie wyrażające mój lęk czy raczej obawę przed utratą pewnej bliskiej mi osoby.W zasadzie to nie była obawa tylko stwierdzenie.Powiedziałem mniej więcej takie zdanie do mojego przyjaciela ” Nie chciałbym żebyś mi odebrał taką czy inną osobę”. Przyjaciel oczywiście powiedział skąd przyszło Ci to do głowy i zarzekał się ze tego nigdy nie uczyni- jednak po paru miesiącach od tego zdarzenia stało się jak przewidziałem.
        Prawdopodobnie tak miało być jednak nie jestem wcale z tego zadowolony że tak się stało, chociaż to co uzyskałem to tylko to że przyjaciel okazał się nie być przyjacielem.
        Prawdopodobnie jego wina była jednak mniejsza, po prostu nie umiał wycofać się z pewnej sytuacji czy odmówić spotkania z dziewczyną przyjaciela w imię przyjaźni .Być może to ta dziewczyna była prowodyrem a on po prostu nie potrafił odmówić.
        Z punktu widzenia fizyki kwantowej każde doświadczenie jest wybrane przez nas i jest konieczne dla rozwoju osobowości.
        Gdyby nie to zdarzenie w moim życiu nie zacząłbym pisać wierszy czy malować , być może nie wiedziałbym co oznacza dezintegracja pozytywna.Być może nie wiedziałbym że rośliny to też czujące istoty.Nie wiedziałbym zapewne co to jest fotografia kirlianowska aura etc.

        • gosia pisze:

          moze i tak Dawidzie, ale czy to nie jest próba usprawiedliwiania zła? zła w innych ale i też w nas samych..

        • Loja Jolajna pisze:

          Dawidzie, jednym słowem – nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
          Poza tym, do tanga trzeba dwojga 🙂

          • gosia pisze:

            a co jak złe wyjdzie na ZŁE jaka mamy pewnosc, ze dusza, energia jest niezniszczalna, że istoty duchowej, która przebywa obecnie w ciele/materii nie da sie zniszczyc lub ograniczyc, zmienic jej pierwotne znaczenie? wszystko co antyludzkie dziala na szkode nie tylko człowiekowi ale jego duchowi. Czy cyborg jest w stanie wrastac, rozwijac sie duchowo?

          • gosia pisze:

            jakie jest niebezpieczeństwo? Illuminaci jak wspomniala PAni na wczesniejszym filmiku, zawsze informuja o swoich planach wzgledem ludzkosci….

            „Surogaci” http://www.cda.pl/video/8709303

          • Maria_st pisze:

            a co jak złe wyjdzie na ZŁE jaka mamy pewnosc, ze dusza, energia jest niezniszczalna, że istoty duchowej, która przebywa obecnie w ciele/materii nie da sie zniszczyc lub ograniczyc, zmienic jej pierwotne znaczenie? wszystko co antyludzkie dziala na szkode nie tylko człowiekowi ale jego duchowi. Czy cyborg jest w stanie wrastac, rozwijac sie duchowo? ”

            uważam, że wszystko to coś jak cyberprzestrzen…a tu możliwe jest wszystko w zależności jak zechce tzw projektant…wiec dlaczego nie cyborg….napisze-stworzy sobie kolejną GRĘ
            i bedzie GRAŁ w cuborgi…juz bez programu MISTYFIKACJA, rozwoju duchowego czy karmy..przyczyny i skutku….zabawy wojenne tez się znudzą
            Wiem, że to trudno pojąc człowiekowi–bo ma tzw wielkość w sobie zaprogramowaną….co z tego że nic z niego nie zostaje ..tylko to co w programie zapisano

          • Daria pisze:

            Mario to by potwierdzało moje gdzieś tam odkrycia, że jesteśmy w programie.

          • Maria_st pisze:

            Mario to by potwierdzało moje gdzieś tam odkrycia, że jesteśmy w programie ”

            Dario doszłam do tych wniosków na podstawie doswiadczeń, wizji i snów…..choć trudno to innym wyjaśnić ponieważ człowiek uważa siebie za pępek istnienia

          • Daria pisze:

            Masz rację. Ja niedawno zrozumiałam, że moje doświadczenia były po to, abym nabrała pokory, aby moje EGO nie zakłócało obrazu…. Chociaż ciągle nad tym pracuje, bo widzę, że ono lubi sobie wzrastać jak sie o nim zapomni i wtedy już nasz odbiór jest inny.
            Ale to są moje doświadczenia i moje wnioski. Każdy może mieć inne.
            A po ostatniej mojej wizji właśnie stwierdziłam, że to program – doliczając inne wcześniejsze. A sny też to ukazują – choćby to jak świetnie się dopasowują do aktualnych doświadczeń i wiedzy.

          • Dawid56 pisze:

            To znaczy ,że istnieją przekazy że dusza żyje znacznie dłużej( może nawet i 1000 razy dłużej) niż ciało , ale nie jest „nieśmiertelna”, tak twierdził Gurdżijew, chociaż pojęcie nieśmiertelności i Wieczność to pojęcia bardzo względne.Dla nas po prostu 10000 lat to już nieśmiertelność choćby z tego powodu że to aż 3000 pokoleń !. Gdyby każda para wydała tylko parę potomstwa to zrodziłoby się wg wiary katolickiej( nie uwzględniającej reinkarnacji) dla ok 1000 pokoleń, 10 do potęgi 301 dusz!!!, gdyby uwzględnić jeszcze fakt, że wszystkie dusze zrodzone w ciągu 1000 pokoleń są nieśmiertelne otrzymalibyśmy liczbę jeszcze większą. 10 do potęgi 301 to liczba którą nawet trudno nazwać np 10 do potęgi 300 to „po prostu” kwinkwagylion
            http://www.math.us.edu.pl/pgladki/faq/node45.html

          • Loja Jolajna pisze:

            To znaczy ,że istnieją przekazy że dusza żyje znacznie dłużej( może nawet i 1000 razy dłużej) niż ciało , ale nie jest „nieśmiertelna”, tak twierdził Gurdżijew,
            _____________________
            Na podstawie czyich przekazów Gurdźijew wywnioskował, że dusza jest niesmiertelna. Czy ktokolwiek, kiedykolwiek widział martwą duszę? Jezeli nie widział to niech ludziom w głowach nie miesza swoimi „mądrościami”.

  4. marek pisze:

    uważam, że wszystko to coś jak cyberprzestrzen…a tu możliwe jest wszystko w zależności jak zechce tzw projektant…wiec dlaczego nie cyborg….napisze-stworzy sobie kolejną GRĘ

    Ludzkość w trakcie swego niekompletnego rozwoju dostaje nowe odniesienia do tworzenia pojęć takie jak obecnie cyberprzestrzeń, cyborg , kwantowość by konstruować zrozumienie Wszechrzeczy , jednak w swej niekompletności popełnia kolejne swoje ” głupawki ” określane dumnie filozofią lub mistyką życia ….

    I nie ma jej za to co winić lecz jedynie zdefiniować jako niekompletną w funkcjonowaniu , przefazowaną w stosunku do oryginalnego kierunku rozwoju ,odseparowaną z komunikacji ze wszechświatem …

    …………………………………………………………………………………

    Tworzenie się kondensatów energii – materii jest zjawiskiem naturalnym i powtarzalnym na pasmach energii rozpostartych przez projektanta Wszystkiego co jest we wszechświecie ….

    Można to zjawisko porównać z pominięciem negatywnych odniesień do tworzenia się grudek ,zbryleń cząsteczek krwi w naszym krwioobiegu powodujących przy narastaniu tego zjawiska zawał serca lub zator żylny …

    Do przywrócenia tej wyhamowanej w wibracji energii Projektant Wszechświata stworzył Życie , Kreację je tworzącą w formach dostosowanych do poszczególnego zdarzenia upostaciowania w materię energii / systemy planetarne /

    to zjawisko to żadna filozofia czy mistyka , zwykła mechanika funkcjonowania wszechświata

    owo powtarzalne zjawisko kondensacji energii w materię , powoduje możliwość zaistnienia niezliczonych szkół zbierania samodzielnych doświadczeń dla zindywidualizowanych porcji świadomości wyłanianych z Uniwersalnego Pola Świadomości Projektanta Wszystkiego Co Jest .

    Rolą życia jest transformowanie owych kondensatów energii – materii do stanów wyżej wibrujących oraz przyrost indywidualnej świadomości jednostek obdarzonych samoświadomością …

    We wszechświecie następuje wymiana myśli poznawczej i twórczej pomiędzy kreacjami zindywidualizowanego życia poszczególnych planet i systemów …takie zjawisko jakim jest Ziemia – planeta w kwarantannie – oddzielona….jest procentowo rzadkie i owa kwarantanna jest naszym problemem gdyż sami poprzez powielanie z pokolenia na pokolenie ” sposobów na życie ” ją podtrzymujemy ….

    Od dłuższego czasu swymi uwagami wskazuję ze ludzkość jak i ta strona Mistyka Życia nie ma azymutu -właściwego kierunku rozwoju płynącego ze zrozumienia praw dotyczących konstrukcji wszechświata ….samo nakierowywanie uwagi na świadomość i ducha oraz ich przystawalność w rozwoju do praw wszechświata jest niewystarczające …

    W ogólnym pojęciu opisującym wszystko co konstruuje wszechświat – ŻYCIE …. matką jego jest Energia – materia , a ojcem …Duch świadomość..

    Oboje żądzą się przystającymi do siebie lecz jednocześnie różnymi prawami i formalne stworzenie powołane do życia również podlega tym obustronnym prawom ..

    Skupianie się na jednym , daje niewiedzę a nie wiedzę …

    Pamiętając o tym ,że nadal jest dla nas aktualne stwierdzenie ” wiem ze nic nie wiem „zajdziemy dalej niż przy takich postawach i zainteresowaniach jakie prezentujemy na chwilę obecną …

    https://nnka.wordpress.com/2017/01/29/blogoslawienie-ubodzy-w-duchu-ubodzy-duchem-albowiem-do-nich-nalezy-krolestwo-niebieskiemt-53/#comment-76933

    Jam Jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

    • marek pisze:

      To znaczy ,że istnieją przekazy że dusza żyje znacznie dłużej( może nawet i 1000 razy dłużej) niż ciało , ale nie jest „nieśmiertelna”,

      Jakie to ma znaczenie śmiertelna , czy nieśmiertelna jeżeli dla jednego owada jeden dzień to całe jego życie a dla człowieka istnienie słońca , czy galaktyki porównywane do jego fizycznego istnienia to wieczność…

      Z takich rozważań nic nie wynika i człowiek w swym intelektualnym postępie stoi nadal w miejscu ..

      Jeżeli natomiast zwróci się uwagę że w milionie istnieje tysiąc tysięcy /a więc istnieją one nadal tylko zawarte w większym zbiorze i przez to inaczej nazwane / to wtedy owe zabawy z liczbami mogą naprowadzić na zrozumienie ,że temat wieczności z naszego poziomu istnienia i zrozumienia można zostawić w spokoju , natomiast trzeba zrozumieć że owo wznoszenie się do wieczności wiąże się z wnikaniem w przestrzeń energio świadomości o dłuższym czasie rozpadu niż wyznacza dla istnienia formy środowisko w którym ona obecnie żyje …

      w mym odczuciu jest to prawda , lecz jakże pozbawiona powabu dla wielu ….

  5. Dawid56 pisze:

    o dłuższym czasie rozpadu niż wyznacza dla istnienia formy środowisko w którym ona obecnie żyje …

    .
    A ile ten „czas rozpadu” wynosi dla cywilizacji wywodzącej się od czasu Sumeru ( ok 5000 lat?)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s