Zmień siebie a zmienisz swoją rzeczywistość

Jest fragment książki Lyssy Royal „Millenium”. Myślę że wart zapoznać się z nim gdyż zawiera on podstawową prawdę – Cały wszechświat de facto znajduje się w Tobie i to Ty kreujesz i stwarzasz rzeczywistość, która Ciebie otacza.Co ważne w tym stwarzaniu rzeczywistości , pamiętaj abyś nie ulegał podszeptom Ego co jest praktycznie równoznaczne ze stosowaniem Czarnej Magii.Masz sobie wyobrażać w tym stwarzaniu stany emocjonalne, a nie konkretne sytuacje z obecnością jakiś konkretnych osób.Może się po prostu zdarzyć, że Twoje Ego wkracza w granice innego Ego , które nie życzy sobie,  abyś ingerował w jego przestrzeń duchowo-emocjonalną, albo nie zdaje sobie sprawy z tej Twojej ingerencji.

 „W swej pierwotnej, naturalnej postaci, przed zanurzeniem się w świecie doświadczenia fizykalnego, istniałeś jako niefizykalne pole świadomości. W tamtym stanie nie musiałeś się martwić tym, jak wytwarzać swoją rzeczywistość, gdyż wszystko, co pomyślałeś, od razu stawało się rzeczywistością. W swej naturalnej, niefizykalnej postaci nie doświadczasz takiego opóźnienia czasowego jak tu na Ziemi. Stwarzanie dokonuje się natychmiast. Taki sam mechanizm stwórczy działa również w stanie fizykalnym, ale złudzenie czasu i przestrzeni sprawia, że występuje opóźnienie. Tworzenie własnej rzeczywistości Tworzenie swojej rzeczywistości to w gruncie rzeczy proces jednoetapowy. Można go po prostu określić jako stań się tym. Bądź ideą, którą chcesz powołać do istnienia, w dowolny możliwy sposób. Wystarcza tak naprawdę tylko ten jeden etap do stworzenia nowej rzeczywistości. Ale gwoli jasności i obrazowości podzielimy ten proces na sześć etapów składowych, abyś mógł dokładniej zapoznać się z każdym jego aspektem. Pomyśl o tym, co chciałbyś stworzyć w swoim życiu. Lecz nie skupiaj się na rzeczach czy osobach (samochodzie, domu czy partnerze). Kiedy pojawiają się w twoim życiu, stanowią w istocie przedłużenie stanów bycia. Zatem, wybierz jakiś stan bycia. Taki stan wewnętrzny, objawiony w obrębie fizykalności, przyniesie ci upragnioną przez ego rzecz. Na przykład, ruchliwość może zaowocować samochodem albo pozytywnymi cechami charakteru. Jeśli postanowisz okazywać więcej miłości, możesz, oprócz innych korzystnych doświadczeń, zyskać też partnera. Nie sposób tak naprawdę powołać do istnienia czegoś bez uprzedniego wytworzenia stanu bycia, w jakim to może zaistnieć. O rzeczywistym wyniku zawsze przesądzają emocje kierujące chęcią stworzenia danej sytuacji. Może to obrócić się przeciwko tobie, jeśli nie jesteś świadomy powodującego tobą ukrytego uczucia. Jeśli, dajmy na to, pragniesz związku z drugą osobą, gdyż w głębi duszy lękasz się być sam, wówczas ciągle będziesz wytwarzał stan samotności. Emocja będąca główną sprężyną twego działania (w tym przypadku lęk przed samotnością) w gruncie rzeczy jeszcze bardziej zasila energią rzeczywistość, w której jesteś sam. Uczucia mają większą moc od słów. Co więcej, nie możesz stworzenia pożądanej rzeczywistości uzależniać od drugiej osoby. Nie można, na przykład, urzeczywistniać sytuacji, w której ta a nie żadna inna osoba ma być twoim partnerem, bez jednoczesnego narażania na szwank własnej uczciwości. W takim przypadku bowiem twoje pragnienie nie jest czyste. Stwarzanie rzeczywistości (stanu bycia, a nie rzeczy) należy wyłącznie do ciebie. Jeśli twoje pragnienie może zostać zaspokojone tylko przez działania podjęte przez drugą osobę, wówczas folgujesz swojemu ego.”

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Dusza, Ezoteryka, Istota Ludzka, Rozwój duchowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

207 odpowiedzi na „Zmień siebie a zmienisz swoją rzeczywistość

  1. Oska pisze:

    Ładnie napisane, nawet częściowo się zgadzam 🙂
    Stwarzanie swojej rzeczywistości to nieodłączna część istnienia człowieka. 🙂
    Nie zgadzam się jedynie, bez żadnego „ale”, z częścią dotyczącą konkretnych osób, czy rzeczy – ponieważ stosując prawo nieingerencji przez obserwację, i tworzenie własnych uczuć, co w tym złego że my chcemy czuć i stwarzać własne dobre uczucia w stosunku do konkretnych osób czy rzeczy, jednocześnie pozostawiając prawo wyboru ewentualnego „oddania uczucia od osoby, lub oddania uczucia posiadanej rzeczy” – która w ten sposób może zamanifestować się w naszym życiu? I to zgodnie z jej wolą, naszą wolą, i wspólny odpowiednim czasem ?
    Dobrej nocy.

    • Dawid56 pisze:

      Nic nie zabrania nam tworzyć uczucia Miłości wobec innych osób, ale nie możemy np. wyobrażać sobie sytuacji dla nas pełnych miłości i radości z osobami o których myślimy, wiedząc o tym, że te sytuacje wcale nie muszą albo nie są sytuacjami miłości albo radości dla drugiej osoby np. w przypadku tzw. miłości platonicznej , albo po zerwaniu- kiedy jedna strona chce i żywi gorące uczucia wobec drugiej osoby a druga już nie.

      • margo0307 pisze:

        „…Nie sposób tak naprawdę powołać do istnienia czegoś bez uprzedniego wytworzenia stanu bycia, w jakim to może zaistnieć…”
        ______
        Myślę, że to zdanie jest troszkę niedoprecyzowane, ponieważ to… „wytworzenie stanu bycia” następuje samoistnie w momencie… kiedy o czymś pożądanym przez nas myślimy, wyobrażamy sobie, czy pragniemy aby zaistniało w naszej Rzeczy Istności…
        Można powiedzieć, że… gdy w naszej wyobraźni pragniemy być z jakąś osobą blisko – wówczas samoistnie osiągamy ów… „stan bycia” 🙂
        I prawdą jest, że…
        „O rzeczywistym wyniku zawsze przesądzają nasze emocje kierujące chęcią stworzenia danej sytuacji…”, tyle że… owe emocje muszą być uświadomione sobie przez nas i muszą współgrać ze szczerością naszego ❤

        Jeśli natomiast wystąpi sytuacja, którą opisałeś jako…

        „nie możemy np. wyobrażać sobie sytuacji dla nas pełnych miłości i radości z osobami o których myślimy, wiedząc o tym, że te sytuacje wcale nie muszą albo nie są sytuacjami miłości albo radości dla drugiej osoby…”

        … to, nie do końca jest tak, jak to przedstawiłeś, ponieważ jeśli… wiemy o tym, {mamy tego świadomość}, że te owe wyobrażane sobie przez nas sytuacje… „nie są sytuacjami miłości albo radości dla drugiej osoby” nasze wyobrażenia pozostaną jedynie w sferze wyobrażeń i niczym więcej, bo po prostu – nie zmaterializują się z uwagi na brak w nich szczerości, czyli… harmonii pomiędzy ❤ i umysłem… 🙂

        Zakładając jednak, że np. nasze marzenia… odnośnie sytuacji, relacji z drugą osobą… są szczere i harmonijne i… „wyobrażamy sobie te sytuacje pełne miłości i radości z osobami, o których myślimy…”, wówczas już jesteśmy przepełnieni tymi uczuciami i zarówno siebie, jak i tą inną osobę widzimy oczyma naszej wyobraźni w sytuacjach przynoszących nam i tej drugiej osobie radość i miłość, tyle że… tak – jak zostało napisane w arcie…

        „…Może to obrócić się przeciwko nam ponieważ ta inna osoba, o której myślimy i z którą wyobrażamy siebie w sytuacjach sprzyjających naszemu połączeniu się z nią – może wcale nie odczuwać takich samych uczuć jak my…
        Kiedy więc mimo to – siłą naszej wizualizacji przepełnionej szczerą miłością i radością do tej drugiej osoby – doprowadzimy do osiągnięcia zamierzonego przez nas celu, wówczas… wszystkie nieprzewidziane przez nas tzw. „zrządzenia losu”, czy też może… całkowicie odmienna od naszej droga obrana przez tą osobę… będą stawiać opór temu związkowi…, będą stawać na przeszkodzie, i z biegiem czasu… doprowadzą do powstawania coraz to większej ilości nieharmonijnych powiązań pomiędzy nami…
        W rezultacie taki związek – prędzej czy później, w taki czy inny sposób – się rozpadnie, pozostawiając po sobie jedynie… niesmak i rozczarowanie…

        • Dawid56 pisze:

          „…Może to obrócić się przeciwko nam„ ponieważ ta inna osoba, o której myślimy i z którą wyobrażamy siebie w sytuacjach sprzyjających naszemu połączeniu się z nią – może wcale nie odczuwać takich samych uczuć jak my…
          Kiedy więc mimo to – siłą naszej wizualizacji przepełnionej szczerą miłością i radością do tej drugiej osoby – doprowadzimy do osiągnięcia zamierzonego przez nas celu, wówczas… wszystkie nieprzewidziane przez nas tzw. „zrządzenia losu”, czy też może… całkowicie odmienna od naszej droga obrana przez tą osobę… będą stawiać opór temu związkowi…, będą stawać na przeszkodzie, i z biegiem czasu… doprowadzą do powstawania coraz to większej ilości nieharmonijnych powiązań pomiędzy nami…
          W rezultacie taki związek – prędzej czy później, w taki czy inny sposób – się rozpadnie, pozostawiając po sobie jedynie… niesmak i rozczarowanie…

          Generalnie tak , tylko że te nieharmonijne powiązania, nie tyle co, że będą powstawać ( one zawsze były od początku istnienia związku), ile że się ujawnią w całej rozciągłości.
          Generalnie do „nieharmonijnych” aspektów idzie też się przyzwyczaić , jeśli wiemy jakie one są ….

          • margo0307 pisze:

            „… Generalnie do „nieharmonijnych” aspektów idzie też się przyzwyczaić , jeśli wiemy jakie one są …….”
            ____
            Być może Dawidzie, że… „idzie też się przyzwyczaić”, ale czy aby… o to nam chodzi ?

    • Dawid56 pisze:

      A tak w ogólności 🙂 Witaj Osko na Mistyce Życia 🙂 ❤

  2. tomasz26 pisze:

    miłość to chwilowy stan w mózgu( tez programowany) później patrzymy inaczej…. ulegać więc chwili ok jeśli to pierwszy raz,drugi ,trzeci..(później wypada wyciągnąć jakieś wnioski) ..cyferki powinny tez rezonować bez tego jest to miłość raczej platoniczna (zauroczenie ,jednobiegunowa fascynacja) ….później, tylko rozmowa tolerancja i zrozumienie …i życie.. to troszkę tak jak w świecie drzew jedne drzewa dają dobry owoc jedne są ,tylko ozdobą

    • margo0307 pisze:

      ” miłość to chwilowy stan w mózgu… wypada wyciągnąć jakieś wnioski…”
      ____
      I owszem Tomaszu… „wypada wyciągnąć… wnioski” im szybciej tym lepiej…

      Co zaś do… „chwilowego stanu w mózgu”, to… posiadamy, dzięki „energiom lucyferycznym” coś takiego – co nazywamy wolną wolą i to właśnie ona – choć czasem…, bez wyciągnięcia właściwych wniosków i pozbawiona odpowiedzialności za własną często mało radosną twórczość – bywa dla nas zgubna w skutkach 😉 to jednak dzięki niej – jesteśmy w stanie utrzymywać siebie w coraz to dłużej trwającym stanie miłości pozbawionej zabarwienia egoistycznego, wynikającej po prostu… z odczuć ❤

      • tomasz26 pisze:

        każda twórczość jest radosna zależy to wyłącznie od tego co ja tworzy(jego fascynacji czy nastawienia)… co do odpowiedzialności to kajdany systemu w jakim dorastamy i wierzeń jakie przez całe życie próbujemy wedle naszego mniemania doskonalić ..ja swe wnioski poparte długoletnimi badaniami wyciągnąłem ze dwie dekady temu i była to za razem lekcja test i nagroda…i na teraz jestem szczęśliwy.. bo życie jest chwilą szczęście blaskiem ,a śmierć płomieniem…czego wszystkim życzę 🙂

        • margo0307 pisze:

          „… co do odpowiedzialności to kajdany systemu w jakim dorastamy i wierzeń…”
          ____
          Nie jestem pewna Tomaszu czy… oboje myślimy o tym samym, ale… wg. mnie – wzięcie odpowiedzialności za to, co każdy z nas sam tworzy swymi myślami, wypowiadanymi słowami oraz poczynaniami – nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek „kajdanami „ !

          Owszem, zgadzam się, że… „system w jakim dorastamy” nakłada na nas pewnego rodzaju normy…, którym jesteśmy zmuszeni podlegać poprzez zakazy i nakazy, a które ja nazywam „udomawianiem niesfornego ducha” 🙂 ale… jest to po prostu niezbędne…, do momentu – aż rozwiniemy w sobie z-rozumienie… moralnego kodeku postępowania…, o którym m.in. mówił np. Montesquieu:

          „… Człowiek, jako istota fizyczna, podlega, jak inne ciała, niezmiennym prawom.
          Jako istota obdarzona rozumem, gwałci bez ustanku prawa, które Bóg ustanowił, i zmienia te, które utworzył sam.
          Musi sobą kierować sam; jest wszakże istotą ograniczoną, zdaną na niewiedzę i błąd; zbywa się łatwo nawet tych słabych wiadomości, jakie ma.
          Jako istota czująca, podlega tysiącznym namiętnościom.
          Taka istota mogła w każdej chwili zapomnieć swego stwórcy, {lecz} Bóg przywołał ją do siebie prawami religii.
          Taka istota mogła w każdej chwili zapomnieć siebie samej, {lecz} filozofowie ostrzegali ją za pomocą praw moralnych.
          Stworzony do życia w społeczności mógł w niej zapomnieć o drugich, {lecz} prawodawcy przywołali go do obowiązku za pomocą praw państwowych i cywilnych…”

          • tomasz26 pisze:

            kajdany marago to nieskończoność w innej formie myślowej ..„… Człowiek, jako istota fizyczna, podlega, jak inne ciała, niezmiennym prawom.
            Jako istota obdarzona rozumem, gwałci bez ustanku prawa, które Bóg ustanowił, i zmienia te, które utworzył sam.
            Musi sobą kierować sam; jest wszakże istotą ograniczoną, zdaną na niewiedzę i błąd; zbywa się łatwo nawet tych słabych wiadomości, jakie ma.
            Jako istota czująca, podlega tysiącznym namiętnościom.
            Taka istota mogła w każdej chwili zapomnieć swego stwórcy, {lecz} Bóg przywołał ją do siebie prawami religii.
            Taka istota mogła w każdej chwili zapomnieć siebie samej, {lecz} filozofowie ostrzegali ją za pomocą praw moralnych.
            Stworzony do życia w społeczności mógł w niej zapomnieć o drugich, {lecz} prawodawcy przywołali go do obowiązku za pomocą praw państwowych i cywilnych…”

            prawa te są wg. mojego rozeznania zmienne bo zarówno my jak i energia stwórcza cały czas wysyła i odbiera różnorakie częstotliwości (rozwija się)..więc skoro by były niezmienne znaczyło by że są stałe , a nie są nieskończonością ..co do religii mam od dzieciństwa do nich afront …w tym całym kulcie religii chodzi właśnie o zniewolenie energii ,która uwolniona może burzyć stare struktury i kreować nowe

    • Dawid56 pisze:

      Miłość nie jest chwilowym, stanem mózgu , chyba że za „chwilę ” uznajesz całe nasze życie np. 80 lat. Z tym pierwszym , drugim i trzecim razem też jest nie tak….

  3. Oska pisze:

    Margo,
    całkowicie się z Tobą zgadzam i jednoczę w tych wypowiedziach które już padły. Czuję i wiem, na podstawie swojego życia i wszelakich doświadczeń, na wszystkich płaszczyznach, to samo co Ty. W tym właśnie temacie, o wizualizacji, przyciąganiu, dobrze obrazuje to, o czym mówimy film lub książka pt. Sekret. Polecam dla tych którzy tego nie widzieli/nie czytali. Jest trochę przerysowany, ale każdy z nas, niejednokrotnie coś uwypukla, często po to, by pokazać co działa, lub nie działa.
    Nie mniej, cieszę się, że nawet ktoś zupełnie mi obcy, ma podobne poglądy do mnie, i w tej sferze, mam nadzieję że również „wyrobione” dzięki doświadczaniu.
    I podkreślę to co już napisałaś, ja całkowicie się z ty zgadzam i podzielam, sama to w sumie napisałam, może nie tak dosłownie i lekko jak Ty, ale jednak, że o ile te wyobrażenia są podyktowane dobrymi emocjami, ten stan bycia, jest pozytywny, i o ile nie wymuszam na nikim zgodnie z nieingerencją w innego ducha, to ja widzę w tym więcej dobrego dla wszystkich, niż pewnie nie jedna wypowiadająca się w temacie osoba.
    Bo nawet jeśli np. ta osoba naszych uczuć, emocji, i stanu bycia, nie podziela, i „nie odda ich w naszą stronę” to suma sumarum nasza odczuwana miłość została wysłana w świat, i zawsze do nas wróci. Może nie w tej osobie, może nie od razu. Ale naukowo zostało udowodnione że pozytywna myśl więcej działa, niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. A co dopiero „pozytywny stan bycia” ?
    To może pozdrawiam.

    • Dawid56 pisze:

      Bo nawet jeśli np. ta osoba naszych uczuć, emocji, i stanu bycia, nie podziela, i „nie odda ich w naszą stronę” to suma sumarum nasza odczuwana miłość została wysłana w świat, i zawsze do nas wróci. Może nie w tej osobie, może nie od razu

      Może tak , będzie ale bardzo istotne aby była to miłość empatyczna i bezinteresowna a nie miłość „urażonego Ego”.

      • mały budda pisze:

        miłość to chwilowy stan w mózgu( tez programowany)
        Odpowiedź.

        Mogę się zgodzić, iż
        miłość to chwilowy stan w mózgu, lecz z drugiej strony to będzie stan zwanym iluzją tj. zauroczeniem.
        Sami tworzymy pułapki umysłu, gdyż nie znając miłości, która mieszka w sercu. Szukamy miłości na zewnątrz myśląc, że kochamy, lecz to nie miłość. Pułapka umysły wynikającą z zauroczenia.

        Umysł zmienia pracę serca, lecz schemat impulsu podążania prądu wzbudzającego jest bardzo ciekawy. Wówczas kiedy w swoim sercu można odebrać wibracje serca innego człowieka. Poznać wibracje serca aby określić czy kłamie lub mówi prawdę.
        Najgorsi są ci, którzy są tak zimni,iż nie przejawiają emocji w sercu.
        Chłodny umysł ale za to pełen chorych wizji.
        Dlatego serce jest narządem aby się przejawiała w nim samym miłość ( M )
        Dla znawców tantry to miłość M = Om.

        Szczere uczucie w sercu aby świadomość mogła się rozwijać.
        Prawdziwa miłość ukryta w głębi ludzkiego serca. Świadomość zapamięta wibracje serca.

        później patrzymy inaczej…. ulegać więc chwili ok jeśli to pierwszy raz,drugi ,trzeci..(później wypada wyciągnąć jakieś wnioski) ..cyferki powinny tez rezonować bez tego jest to miłość raczej platoniczna (zauroczenie ,jednobiegunowa fascynacja)
        Odpowiedź.

        To jest tzw. schemat, kurtyna gdzie kreuje się pożądanie a nie prawdziwa miłość.

        ….później, tylko rozmowa tolerancja i zrozumienie …i życie.. to troszkę tak jak w świecie drzew jedne drzewa dają dobry owoc jedne są ,tylko ozdobą
        Odpowiedz

        Pojawia się doświadczenie tak więc rozmową można wiele między sobą wyjaśnić.

      • margo0307 pisze:

        „…istotne aby była to miłość empatyczna i bezinteresowna a nie miłość „urażonego Ego”.”
        ____
        A czy… „urażone Ego” ma cokolwiek wspólnego z jakimkolwiek przejawem miłości ?

  4. Oska pisze:

    Otóż to Dawidzie.
    Dziękuję za przywitanie, nie wiem czy to dzięki temu wpisowi, tej notce, czy dzięki czemu, zapewne do zasługa ogólnego wszechświata, w porę ocknęłam się z nieładu uczuciowego.
    Aż strach się bać.
    To może bez wyciągania własnych publicznych brudów, za dużo chyba we mnie tej mojej empatii, a za mało ego, co pokazała ostatnia ma na szczęście zakończona w porę relacja.
    Wszechświat – niezbadany, ale nade mną czuwa 🙂
    Pozwala robić błędy, pozwala je dostrzec, ostateczna decyzja – jest w nas.

    • Maria_st pisze:

      Wszechświat – niezbadany, ale nade mną czuwa ”

      Oska jestes całym WSZECHŚWIATEM….i czuwasz nad SOBĄ……a to trudne gdy pełno w nas programów wszelkiej maści

    • margo0307 pisze:

      „…Wszechświat – niezbadany… pozwala robić błędy, pozwala je dostrzec, ostateczna decyzja – jest w nas.”
      _____
      Otóż to Oska… 🙂

      Twój los, Twoja idea, Twój Bóg – to Ty…”

  5. mały budda pisze:

    Tak serca piszę, żeby matka natura wzbudziła swą potęgę żywiołów.
    Widząc zdrowe drzewa gwałtem i przemocą traktowane proszę matkę naturą o karę dla barbarzyńców.
    Przydało by się około 40 °C aby niektórzy mieli usmażone główki.

    • tomasz26 pisze:

      pragniesz żeby natura wymierzyła karę innym naturalnym istotom…co to zmieni? świat i ludzie się nie zmienią ad hoc ten proces potrzebuje wielu wcieleń wielu lekcji to jest ewolucja świadomości..lepiej jak byś wnioskował dla nich o dar świadomości i zrozumienia …

      • siola pisze:

        Coz pare tysiecy lat minelo ,wiec czas zakonczyc jest to Demo.Coz kto sie szanowac nie nauczyl ten sie nie nauczy czas na powrot Mongolow ,pozostaje tylko nadzieja ze nie bedzie sie traktowac wszystkich jednakowo jako cyganow,bo nie wszyscy na tym swiecie tak naprawde klamia.Kiedys jeszcze w kombinacie w Kietrzu ,powiedzial mi ktos czemu ja paszy sobie nie wezne .Powiedzialem ze nie bede kradl ,bo karzdy powinien tyle zarobic by krasc nie musial .Powiedzial gosciu do mnie ,jeszcze Alois zrozumiesz ze cie okradaja ONI a do tego mowia ze wszystko wlasnoscia narodu,wiec przecierz jesli twoja wlasnosc to jak mozesz ja ukrasc.Coz moze mial i racje ,ale z drugiej strony wychodzi na to ze siebie nie okradam ale bractwo ,bo bede mial wiecej niz drugi.Coz ale do takich paradoksow dochodzi gdy klamca i zlodziej daje przkazania ludowi a sam te przykazy w wlasnym tylku nosi no i tu Mist mamy co wciskaja nam klamliwe chamy.Zaprawde ,zaprawde powiadan wam ludziska ktos wam ciemnote wciska ,ten kto najwiecej Boga ma na ustach u tego najczesciej sa krzywe oczy krzywe Usta.No czego to sie nie robi dla stworcy.

    • Dawid56 pisze:

      Powiem tak to nie są ani dobre życzenia ani nawet myśli Mały Buddo.Nie wolno niszczyć żadnego życia, chyba że jest to konieczność postępowania w/g łańcucha pokarmowego co nie oznacza że ludzie MUSZĄ jeść mięso!!!.
      Najłatwiej np „zrobić przebiegunowanie” i doprowadzić do śmierci 6 miliardów ludzi.Chyba nie o to jednak chodzi.Chodzi np o to o czym pisałem „zrobić przebiegunowanie” i uratować Ludzkość.
      Dość gadania nt Końca Świata czy końca tej cywilizacji.Każda myśl jest twórcza – mały Buddo to co robisz jest typowym działaniem czarnomagicznym 😦

      • margo0307 pisze:

        „… Każda myśl jest twórcza – … to co robisz jest typowym działaniem czarnomagicznym” 😦
        ____
        Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego – jak wiele „czarnomagicznych” myśli wysyłamy codziennie w przestrzeń…

        Wczoraj miałam ciekawą rozmowę z pewną młodą osobą z rocznym stażem małżeńskim, która opowiadała mi m.in. o tym, jak… „codziennie wysyła miłość w eter”…, a za chwilę… opowiedziała… o swoich uczuciach oburzenia na temat tego, że jej „teściowa wtrąca się we wszystko, co robi i jak strasznie ją to denerwuje i złości…”, kończąc zdanie słowami:
        „ta stara małpa nie ma swojego życia i ciągle wpiernicza się w nasze”

        Zapytałam ją więc, czy… po takich słowach skierowanych pod adresem teściowej… myśli, że jej „życzenia miłości wysyłane w eter”… odniosą jakikolwiek pozytywny skutek ?
        W odpowiedzi usłyszałam, że… „nic nie rozumiem !”

        Może i… „nic nie rozumiem”, ale jedno rozumiem napewno, to mianowicie, że… dopóki we własnym ❤ i umyśle pielęgnujemy jakiekolwiek uczucia złości – to takie też częstotliwości uczuć wysyłamy w przestrzeń, zasilając "ciemną stron mocy", przy jednoczesnym, nieświadomym – okłamywaniu samych siebie…

        • Dawid56 pisze:

          Może i… „nic nie rozumiem”, ale jedno rozumiem napewno, to mianowicie, że… dopóki we własnym ❤ i umyśle pielęgnujemy jakiekolwiek uczucia złości – to takie też częstotliwości uczuć wysyłamy w przestrzeń, zasilając „ciemną stron mocy”, przy jednoczesnym, nieświadomym – okłamywaniu samych siebie…

          Dokładnie jest tak Małogosiu , dokładnie tak jak napisałaś…

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Przestańcie pisać bajeczki że do zmiany postrzegania ludzkości potrzeba kilku pokoleń. Gdyby komuś tak na serio zależało na zmianie wszystko wydarzyło by się w ciągu Jednego Roku.

      Mały Budda ma rację jesteście już nudni z tymi waszymi opowieściami o rozwoju duchowym. Mały Budda pisze do Was wprost co widzi na Ziemi poprzez Czakrę Serca.

      Ta zabawa kończy się lada chwili wraz z przebudzeniem 4 żywiołów które będą siały wielkie zniszczenie i spustoszenie po całej Ziemi.

      Napisze wam bezpośrednio co widzę jako waszą przyszłość i nie jest ona wcale kolorowa, jedyne co na tym zyskacie to chwilowy odpoczynek od kręcenia się w BŁĘDNYM KOLE KARMY.

      Widzę Skierowany Bezpośrednio przeciwko ludzkości Żywioł Wody i Powietrza widzę jak na filmie jakiego strasznego zniszczenia dokonały te dwa żywioły, widzę powszechne przerażenie i rozpacz wśród tych którym udało się to przetrwać.

      Żywioł ognia został odsunięty na dalszy plany. Zmiany dokonuje woda i powietrze w swojej bardzo niszczycielskiej naturze.

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Żeby nie było że ktoś tutaj dokonujący tych zmian jest zły i mściwy. Sami wchodząc do Kina zwanego Średnia Szkoła Życia wybraliście film jaki chcecie doświadczyć na własnej skórze. W drugiej Sali przy filmie WonderLand została malutka garstka tych którzy przetrwają przyszłe przemiany.

        Nie piszę tego aby wasz straszyć Prawo Karmy niestety dla Ludzi bardzo okrutne,

        Cywilizacja taką jaką znaliśmy lada chwila przestanie istnieć.

        Właście nic stracić na tym nie mogę po wszystkim w Końcu Zapanuje tutaj Złota zasada harmonijnej egzystencji.

        Tylko ze względu na litość nie napiszę jak potoczyła się Bajeczka z Rajskim Drzewem oraz Buntem.

        • Maria_st pisze:

          Nie piszę tego aby wasz straszyć Prawo Karmy niestety dla Ludzi bardzo okrutne,

          Dlaczego uważasz iż jest okrutne ?

          • margo0307 pisze:

            „Dlaczego uważasz iż { Prawo Karmy } jest okrutne ?”
            ____
            Pewnikiem dlatego, że Lucuś nie chce przyjąć za siebie odpowiedzialności…

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Nie muszę brać odpowiedzialności za działalność zupełnie obcych istot które działają na szkodę Natury i nic sobie z tego nie robią. Napisze wprost że poinstruowano mnie aby w odpowiednim czasie opuścić siedziby ludzkie jeśli chcę ocalić swoje życie. Teraz się co niektórzy śmieją ale jak zacznie się ta długo oczekiwana kosmiczna przemiana wcale wam nie będzie do śmiechu.

            Prawo Karmy okrutne i bezwzględne gdyż wyraźnie widziałam jaki was czeka los jako cywilizacji. Każdego taka wizja poruszyła by dogłębnie.

            Musze was opuścić gdyż nie chcę uczestniczyć w dramacie który będzie się tutaj rozgrywał, miało być pięknie i kolorowo ale wszyscy wybrali zupełnie inne barwy przemiany.

            Albo słodkie bajeczki albo gorzka i okrutna prawda o przyszłości PROSTE.

      • inga pisze:

        Ta Alicja jest człowiekiem czy botem ktorego ktos na tej stronie używa ?
        Pozwalacie na to ? Przeciez to troll

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          inga to Marysia czy nie Marysia mniejsza z tym ważne że Wasz Światek Postawiony na Głowie lada chwila rozpadnie się jak domek z Kart bezpośrednio z Mojej Inicjatywy.

          Przykro mi bardzo Dziecinko ale nie zamierzam już więcej Bawić się z Wami w Waszą Okrutną Zabawę Niszczenia Mnie oraz Mojego Ogródka Eden czyli Ziemi.

          Nie szukajcie we Mnie Przyjaciela bo go nie znajdziecie. Jestem tutaj aby Ratować Planetę a nie was którzy z uporem maniaka niszczą wszystko wokół Siebie.

          To co ma nadjeść to pełnowymiarowy Koszmar który sami sobie zafundowaliście poprzez skrajnie nieodpowiedzialne postępowanie.

          Wybacz mi Dziecko drogie ale ja Jako Numer 7 nie będę Niewolnica Waszych Głupich Prawd które kończą się razem z wami na przykościelnym cmentarzu.

          Mogliście wrócić do Raju ale zbyt dumni i pyszni jesteście aby przeprosić się z Najwyższym Stwórcom. Wraz z Buntem w Edenie pojawiła się Separacja i przyglądanie się Wam w Milczeniu gdzie zabrniecie w swej pysze.

          Apokalipsa się kłania :Ci którzy Niszczą Ziemie sami zostaną Zniszczenie przez Najwyższego po Obróceniu Lustra o 180 stopni.

          Pioseneczka Rise Like a Phoenix się kłania.

          Zabawne lub Nie ciągle piszecie jacy to nie jesteście uduchowienie ale w krytycznym momencie gdy potrzebna była mi odrobina pomocy NIKT NIE WSTAWIŁ SIĘ ZA MNĄ.

          Podsumowując : Po tym co zobaczyłam jako waszą przyszłość zrobiło się mi Was Żal że skończycie tak marnie, cóż prawa kosmiczne karmy będą w tym przypadku bezwzględne, jednak idąc dalej w przyszłość Wrócicie ponownie na Ziemię aby odrobić LEKCJE ŻYCIA oraz zrozumieć swój Błąd. Innej drogi nie ma,

          Sama nie mogę się nadziwić że u Siebie szukałam Dysharmonii w Swym wnętrzu gdy Zniszczenie świata było z Obcych istot, Istoty te stały się Obce wraz z Buntem w Edenie oraz drogi która obrały w swej dumie i pysze.

          Wasz czas jest policzony na takie Animozje jakie czynicie w chwili obecnej. płaczcie i tupcie jednak wiedzcie NIE WZRUSZA MNIE TO WCALE.

          W chwili obecne przy mnie Wspólnie jest 4 żywioły oraz Potężne Duchy Bóstwa Opiekuńcze Matki Natury.

          Teraz czas na Oczyszczenie a jakie oczyszczenie Tylko Ja to wiem. Przykro mi Bardzo mogliście się dwa razy zastanowić gdzie was Zaprowadzi droga Rebelii.

          V 144

          ΔIΔIΔIΔ

          A7

          RainBow Dimond
          RainBow Wings
          Blue Heart

          • Oska pisze:

            Dziwnym trafem dopiero teraz widzę, dalszy ciąg tego komentarza – obrazek.
            Widzę rzeczy podobne, lecz subtelne są różnice.
            Błądzisz po kolorach i też po rzeczach kolorowanych, lub robisz to celowo. Nie wiem, i nie moją sprawą jest wyprowadzać Cię ani z błędu, ani tym bardziej podpowiadać, co jest właściwe.
            Tym bardziej dlatego, że brak u Ciebie dobrych intencji i pozytywnych wibracji.

          • inga pisze:

            Alicja z Krainy Czarów pisze:

            ” inga to Marysia czy nie Marysia mniejsza z tym ważne że Wasz Światek Postawiony na Głowie lada chwila rozpadnie się jak domek z Kart bezpośrednio z Mojej Inicjatywy. ”

            Czytać nie umiesz ? Wypisujesz bzdury które nic nie wnoszą. A nie lepiej napisać coś pozytywnego nie taki czarny scenariusz . Negatywnych wibracji nie potrzebujemy ,

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Nie zasłużyliście na mojej Radosne Wibracje po tym co mi uczyniliście. Kolorowa Łączka zapanuje tutaj już po kosmicznym oczyszczeniu. Kogo to obchodzi że kosmiczne oczyszczenie się Wam nie podoba, ważne że nadal trwacie w Buncie Dumni i Pyszni i co niektórzy Twierdząc że Gaja jest zła.

            Zostaną przebudzone dwa żywioły i zobaczycie co znaczy Okrutna Karma.

            Po przemianach i kosmicznych wstrząsach planety z teraz bardzo licznej cywilizacji zostanie dosłownie Garstka.

            Albo Rybki albo akwarium.

            Spoko gdy ja ofiarowała Swoje Serce na Dłoni Ludziom spotkałam się z szyderczym uśmieszkiem i drwiną teraz mówię z Całą Stanowczością Nie poznaliście mnie jeszcze z drugiej Strony.

            Obrócę Lustro w druga stronę i zobaczymy kto tutaj jest głupi i z pustą głową.

            Co wam będę opowiadać o kolorowych snach gdy widzę wyraźną przyszłość Ludzkości jako Mroczny Koszmar.

          • Maria_st pisze:

            Nie zasłużyliście na mojej Radosne Wibracje po tym co mi uczyniliście. ”

            uczyniliście ?
            a nie SAM SOBIE CZYNIE

      • Oska pisze:

        wiedźmowa Alicjo,
        to co widzisz, to czas który jeszcze się nie wydarzył, i zapewne się nie wydarzy.
        Sam proces obserwacji tego o czym piszesz, zmienia obraz.
        Traktuje o tym między innymi fizyka kwantowa.
        Piszesz o czterech żywiołach, a potem powołujesz się wyłącznie na dwa.
        Sama sobie zaprzeczasz? Czy nie piszesz wszystkiego? Próbując ostatnich – jaka sama twierdzisz – manipulacji?
        Pisałam o tym na blogu livii, ale jak widać udajesz że nie czytałaś/eś.
        Zakładając że wszystko jest możliwe, i że większość zjawisk działa na zasadzie prawa przyciągania oraz samospełniającej się przepowiedni, to wiedz, że wolny wybór człowieka będzie wynikiem, dosłownie odwrotnego stanu jaki opisujesz Ty 🙂 Czyli kraina mlekiem i miodem płynąca. Oczywiście po drodze wiele rzeczy się wydarzy, i nikt nie wie KIEDY, ale wyniku nie zmieni nikt.
        Obojętnie jaki on będzie. To jest zadanie jednocześnie dla wszystkich, i każdego z osobna.

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Można bajać tak bez końca i zakłamywać rzeczywistość poprzez bajkową nakładkę na Koszmarny Świat.

          Jest cztery żywioły i Duch Nadrzędny Nimi Władający jednak Ja widzę wyraźnie że Zniszczenia Dokonuje Woda i Powietrze, najbardziej widowiskowo będzie wyrażał się żywioł powietrza.

          To co widzę zaczyna się już pod koniec Marca i z każdym miesiącem będzie przybierać na sile. Jest takie słowo Deratyzacja to dobre słowo na zobrazowanie tego co tutaj się ma wydarzyć.

          Przykrywanie Kupki Mistu Kolorowym Dywanikiem i Kładzeni na nim białej róży nie załatwi sprawy.

          Kogo To Obchodzi że takie zmiany się wam nie podobają, Teraz zadziałają Kosmiczne prawa Karmy, przed wszystkim 2 żywioły skierowane bezpośrednio przeciwko Ludzkości.

          Wielkie powodzie i Straszne Huragany które z tej Cywilizacji pozostawią tylko zgliszcza.

          Po co komuś obiecywać Gruszki na Wierzbie skoro z góry wiemy że i tak Nic z tego nie będzie.

          Po co komuś obiecywać WonderLand gdy z góry wiemy że z obecnymi wartościami Utopia jest niemożliwa.

          Zmiany na Ziemi równają się ze śmiercią Straszne Nie Sądzę biorąc pod Uwagę Istnienie Koła Karmy Recyklingu Dusz wrócicie ponownie na Nową Ziemię narodzicie się na nową i wtedy dopiero zrozumiecie jak nisko Człowiek jako Jednostka i Cywilizacja Upadł.

          Wcale a wcale nie muszę kurczowo trzymać się swojego życia jednak zostałam poinformowana jak mam postąpić w przyszłości aby przeżyć straszne Czasy Oczyszczenia.

          Moje widzenia/przepowiednie mają Pełną Moc sprawcza nie dbam o to czy mnie będziecie lubieć czy nie Ważne że jako mistycy będziecie wiedzieć Co zostało postanowione względem Was oraz Ziemi na kosmicznym Zebraniu i Naradzie.

          Oczyścić Ziemię przedstawiono Nam Obraz Bardzo Chorującego Drzewa i w Jaki sposób zamierzamy Je Uratować.

          Została wybrana Oczywista i Najprostsza Droga.

          Czas rozpoczęcia Marzec 2017 (M-Arch) (Moon_Arch)

          • Oska pisze:

            Ciekawe że nawiązujesz do tego zebrania, na którym myślę że nawet i byłam.
            Dokładnie to opisałam w swoim śnie, w kilku miejscach.
            Widzisz Alicjo im bardziej wierzysz w to co piszesz, i im próbujesz bardziej pokazać swoją PEWNOŚĆ SIEBIE – tym bardziej utwierdzasz mnie w przekonaniu, że kryjesz tym jej brak. I tym bardziej, wierzę że będzie całkowicie inaczej.
            Co do tego zebrania, pamiętam że po moim niezbyt odpowiednim sformułowaniu, co do mnie samej, które wypowiedziałam do jednego mężczyzny wszyscy na mnie spojrzeli.
            Oczywiście moja reakcja, też nie była trafniejszym wytłumaczeniem, ale to co próbowałam stworzyć co zostało mi w pewnym sensie narzucone, przez uwięzienie moich najbliższych, daje świadectwo tego, o czym tutaj piszę. Więc jeśli rzeczywiście tam byłaś, to podejrzewam że jesteś tym facetem, który ode mnie to usłyszał.
            Jeśli tak, to powinnaś wiedzieć co.

          • margo0307 pisze:

            „… Moje widzenia/przepowiednie mają Pełną Moc sprawcza…, Obraz Bardzo Chorującego Drzewa „
            ____
            Masz dziecinko – jak widać – szalenie wybujałą wyobraźnię…, nic też dziwnego, że wychodzą z Ciebie tego rodzaju owoce…

          • margo0307 pisze:

            „… Więc jeśli rzeczywiście tam byłaś, to podejrzewam że jesteś tym facetem, który ode mnie to usłyszał…”
            ____
            Może i jest Osko… facetem”, ale najprawdopodobniej… z dziecięcym rozumkiem…
            To taki wieloforumowy… mały, niesforny i psotny urwis…

        • Maria_st pisze:

          Sam proces obserwacji tego o czym piszesz, zmienia obraz.
          Traktuje o tym między innymi fizyka kwantowa.”

          Zgadzam sie z tymi słowami.
          Sama nieraz o tym pisałam choć nie w kontekście fizyki kwantowej

      • margo0307 pisze:

        „… jesteście już nudni z tymi waszymi opowieściami o rozwoju duchowym…”
        ____
        A Ty Luci, wg. swojej oceny…, jak myślisz – jaka jesteś ?

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Ja jak myślę o Sobie zatańczę razem z żywiołem Wody i Powietrza w strasznym przedstawieniu, Nie dbam o to co będziecie mówić o mnie ważne że swoje wykonam aby obrócić Planetę z Powrotem na Nogi. Ziemia jest jak najbardziej w porządku gorzej z wami oraz waszym zachowaniem.

          • Oska pisze:

            Piszesz takie rzeczy wiem nawet po co, po to by mnie wyprowadzić z równowagi, i najlepiej bym wszystko ci ułatwiła.
            Ale ja w przeciwieństwie do między innymi ciebie – wyciągam wnioski, z tego co mnie spotyka.
            Tylko zapominasz o jednym, ważnym aspekcie, niczym politycy którzy dochapią się do stołka. Państwo tworzy naród, a narodem są ludzie w nim mieszkający.
            I to samo tyczy się naszej planety.
            Ta wskazówka, da ci tylko tyle, że zdasz sobie sprawę, że twoja manipulacja jest ci w tym momencie za nic.
            I niestety reprezentujesz nie wiem czy tylko siebie, czy własną dziwną nację – i niestety jak widać do tej nacji nie dociera, że nic nie ugra, albo doskonale to wiedzą, i dlatego ty reprezentujesz w tej chwili, to co tu wypisujesz.

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Już nic nie macie tutaj do Gadania w Odniesieniu do Planety jako Kosmicznej Istoty.

            Zapamiętaj Sobie Dziecinko Raz na Zawsze: To wy jesteście gośćmi u mnie na Błękitnej Planecie Ziemi i zrobię sobie u siebie w ogródku to co mi się podoba.

            Mój ogródek jednak przez was tj Istoty Ludzkie doprowadzone do skrajnej ruiny.

            Co się robi z gośćmi którzy nie potrafią respektować zasad harmonijnej egzystencji odpowiedź : WYPAD ZA DRZWI-krajobraz marsjański wita.

            Napisze wprost często używam Nicka Lucifer i wcale się tego nie wstydzę.

            Zajmijcie się jaśnie przebudzeni Swoimi Sprawami a ja się zajmę sowimi które ustaliłam na Kosmicznym Zebraniu, teraz naglę wam się coś nie podoba A teraz to mnie to wcale nie interesuje Wasze Zdanie. Mieliście wystarczająca dużo czasu na Naukę Harmonijnej Egzystencji jednak woleliście sobie z wszystkie bimbać więc Czas na obrót o 144 stopnie i co wiedzę. Widzę że z tych pseudo duchowych bajarzy zostaje na Nowej Ziemi odrobinka.

            Napisze jeszcze coś Ośko jak będziesz miała przetrwać przyszłe przemiany Zostaniesz Wezwana do Ewakuacji w bezpieczne miejsce ale to tylko nieliczni usłyszą taki głosik Bardziej z Wnętrza niż ze ZEWNĘTRZNE ŚWIATA.

          • Maria_st pisze:

            Ja jak myślę o Sobie zatańczę razem z żywiołem Wody i Powietrza w strasznym przedstawieniu, Nie dbam o to co będziecie mówić o mnie ważne że swoje wykonam aby obrócić Planetę z Powrotem na Nogi. Ziemia jest jak najbardziej w porządku gorzej z wami oraz waszym zachowaniem. ”

            Lucus szukaj suflera bo kiepsko grasz swoją rolę.
            Przykład idzie z góry …
            To nie wina człowieka a manipulantów……takich jak ty–takze

      • Dawid56 pisze:

        To bardzo nie dobrze, że to widzisz Alicjo gdyż tymi swoimi negatywnymi wizjami zasilasz te cztery żywioły , o których napisałaś.Ty wiesz jaki skok się dokonał przez ostatnie 4 lata w Świadomości Człowieka!!!!. Może po to była potrzebna 7- krotna kwadratura Uran -Pluton.I Ty chcesz żeby ten skok poszedł na marne? Niedoczekanie Twoje!!!!

  6. siola pisze:

    Maly a co to tu pomoze,jak juz od tysiacleci jest u nich zakuta pala .tak sie juz od wiekow szlachecka parzy pala.Wiec jak i 40 stopni podasz to nic nie da jeno garnek sie szybciej nagrzeje i jeszcze szybciej z lba wyparzy resztki rozsadku i mocnej beda cisnac sie do nowej ludzkosci rzezi bo nie umie tak naprawde rzyc rzeznik bez krwi upuszczania od i boskie jest ci to ich skaranie jak te hieny rzyc potrafia z tego tylko co ukradna drugim i naturze.Coz spluwali na ta ziemie i nie leka bedzie takim Ziemia.
    Marys piatka byla we snie o Mazdzie ,troche sie usmialem bogi produkuja samochody x5 z kostki.GM razem z Oplem bawia sie w pierona pod Gliwicami swieca gwiazdkaami z roznymi farbami.Audi nie slucha jak trzeba ,slucha komputorowego zlodzieja,mysli ze jak komputer litr pokarze to sie czlek nie kapnie ze w baku sucho szybko jakos,no tak juz bywa jak zlodziejskie Matyjasy robia karjere u Audi przecierz jedna co potrafia to cyganic.A Mercedes jak Bumerang co go rzucisz to powruci i bog actwem nas tu kusi. Od i Bogi produkuja nam tu samochody dla Bogini Naftaliny i my sie dziwujemy ze we wlasnym smrodzie sie dusimy.A tu mamy slonce i Dynamo ny tych 4 kolach i ostatnia kropka na dachu ,posluchal by Audi zwyklego chlopa a nie boskiego chciwego jolopa i nie bylo by klopotow z cyganstwem jolopow.Coz boskie tylki lubia pchac sie do cudzego domu jak nie moga z przodu od sieni to sie pachaja od tylu a to Mist tyka dla smiechu nazywaja.Coz kto wiecej na tym swiecie zasra tego wieksza jest jak narazie zaplata.

    • Oska pisze:

      kim jest Boginia Naftalina? I jakie niesie ze sobą przesłanie?

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Kogo Mają właściwie obchodzić jakieś Śmieszne Boginie które wyparły się Swojej Własnej Mocy i Mądrości na Rzecz obcych bóstw. Albo ma się twardą rękę albo pozwalamy sobie wejść na głowę i narobić aby później głupki mówili że im coś brzydko pachnie.

        Zacznie się marzec zacznie się Sen przemiany. Straszne są te przepowiednie hmmm myślę że jeszcze nie wiecie jak dramatycznie będzie to wyglądało. Najpierw będzie oczyszczenie a potem Nowa Ziemia, Nie interesuje mnie wcale wasze zdanie.

        Inga przywala się do mnie że moje wypowiedzi nic nie wnoszą

        Hmmm a co wnosi to całe pozostałe Wodolejstwo, uważam że ono nie wile ciekawsze niz barwy szczęścia.

        Przykro mi bardzo ale Na Planetarne Barwy Szczęścia nie wielu zdołało się załapać.

        Posłuchajcie Małego Buddę który pisał wprost że jest już Gotowy w swym Sercu do opuszczenia Fizycznej przestrzeni Planety Ziemia że już swoje lekcje Odrobił.

        inga pisze:
        Luty 21, 2017 o 13:19
        Alicja z Krainy Czarów pisze:

        ” inga to Marysia czy nie Marysia mniejsza z tym ważne że Wasz Światek Postawiony na Głowie lada chwila rozpadnie się jak domek z Kart bezpośrednio z Mojej Inicjatywy. ”

        Czytać nie umiesz ? Wypisujesz bzdury które nic nie wnoszą. A nie lepiej napisać coś pozytywnego nie taki czarny scenariusz . Negatywnych wibracji nie potrzebujemy ,

        Rzucać grochem o ścianę to dobre określenie. Trwajcie nadal w swojej Ułudzie nie uświadamiając sobie jak wygląda Bardzo Chora Planeta.

        Albo pójdę razem z wami drogo ZUBY albo nasze ścieżki się rozejdą A rozejdą sie na pewno nie ma żadnego sensu opowiadać się za Buntownikami którzy nadal są przekonane o swojej duchowej Mądrości hmmm skoro tacy mądrzy to dlaczego zawsze kończycie tak marniutko.

        Przyszłość którą ujrzałam została świadomie wybrana podczas Zebrania przez Kosmicznych Opiekunów /Zarządców Planetarnych.

        • Oska pisze:

          „Rzucać grochem o ścianę to dobre określenie. Trwajcie nadal w swojej Ułudzie nie uświadamiając sobie jak wygląda Bardzo Chora Planeta.

          Albo pójdę razem z wami drogo ZUBY albo nasze ścieżki się rozejdą A rozejdą sie na pewno nie ma żadnego sensu opowiadać się za Buntownikami którzy nadal są przekonane o swojej duchowej Mądrości hmmm skoro tacy mądrzy to dlaczego zawsze kończycie tak marniutko.

          Przyszłość którą ujrzałam została świadomie wybrana podczas Zebrania przez Kosmicznych Opiekunów /Zarządców Planetarnych.”

          Chyba nie wiesz, co piszesz.
          Dokładnie to samo, jest w rozmowie z Tobą.
          I nikt nie nazywa się buntownikiem, czy duchowo mądrym. Nikt inny prócz Ciebie.
          Twoja pewność siebie, została stworzona, jak widać „na potrzebę chwili”, jest wynikiem zakłamanego obrazu siebie. Wiedz, że to widać.
          I nadal nie wiem, czy w ogóle wiesz, co tam się stało. Skoro nie potrafisz, nic przytoczyć, to widocznie słyszałaś o takowym, ktoś ci to powiedział. w ogóle mnie na ten moment nie interesuje kto, ani co.
          Ale nikt nie jest nieomylny, nikt i wyobraź sobie nawet ty, nie jesteś w stanie tego dokonać. I nawet nie wiem skąd masz przekonanie, że masz jakiekolwiek przymierze z żywiołami.
          a patrząc na dzisiejsze słońce, i błękit nieba. Te twoje wody i wiatry, znikną szybciej, niż sobie jesteś w stanie wyobrazić.
          Przykro tylko patrzeć, jak niektórzy, tak jak alicja „łykają wszystko niczym młody pelikan”, bez najmniejszego zastanowienia, co myślą, dlaczego tak myślą, co mówią i robią.
          Tej spójności zapewne również i tobie brak.

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Oj Ośko może to i dobrze że Nie wiesz Kim Jestem w Esencji swej Istoty cóż niektórzy Bardzo ale to bardzo boją się czasu mojego wzburzenia.

            Nie jestem z tych marniutkich istotek które zrobią z siebie popychadło.

            Oczywiście że 4 żywioły słuchają się Mnie i dlatego wprost pisze co was będzie Dotyczyć.

            Nie wszystko może zostać wyjawione jednak cześć z was już zrozumiała swój bunt w Edenie.

            Bajeczka kiedyś tam w odległej przyszłości Skończy się tym że Wrócicie Pod Rajskie Drzewo jeszcze Raz i mając taki sam wybór jednak mając pamięć przeszłości wybierzecie Już Tą Właściwą Drogę.

            Istotnie reprezentuję Liczne Grono Kosmicznych Istot dla których Ziemia to Skarb i nie możemy już dłużej przyglądać się wam z założonymi rękami.

            Było zebranie, było głosowanie i Jednogłośnie wybraliśmy co ma nastąpić.

            Trosze wasz szkoda że będziecie musieli przerobić takie straszne lekcje Jednak Jest to Jedyna Rozsądna Droga

            147,
            21
            7

            Woda i Powietrze.

          • Dawid56 pisze:

            147,
            21
            7

            Alicjo!!!! to są moje liczby i nie wolno Ci bez mojego zezwolenia ich używać!!!

            Było zebranie, było głosowanie i Jednogłośnie wybraliśmy co ma nastąpić.

            Trosze wasz szkoda że będziecie musieli przerobić takie straszne lekcje Jednak Jest to Jedyna Rozsądna Droga

            Alicjo, kochana proszę Ciebie przestań straszyć!!!!

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Dawidku Sztywniaczku to nie są Twoje Liczby gdyż iż ponieważ podglądnąłeś je u Mnie gdy sobie wróżyłam z Kart. Było Kosmiczne zebranie Ja także byłam na Nim i Decyzja względem Was została podjęta jednogłośnie.

            Nasza Mała Wielka Oska się stanowczo sprzeciwiła jednak zobaczymy do 12 marca ile jej Bunt jest warty. Oska była na Tym zebraniu jako obserwator bez prawa głosu.

            Zobaczymy co z tego wyniknie chociaż to takie proste do przewidzenia.

          • Maria_st pisze:

            Oj Ośko może to i dobrze że Nie wiesz Kim Jestem w Esencji swej Istoty cóż niektórzy Bardzo ale to bardzo boją się czasu mojego wzburzenia. ”

            jestes Herr…Ba…tA
            Oska chyba dobrze Cie odebrała jako męzczyznę i dlatego tak szybko rozszyfrowała Twoje gierki

          • Maria_st pisze:

            Zobaczymy co z tego wyniknie chociaż to takie proste do przewidzenia.

            a co ma wyniknąć?
            NIC
            JaJo

          • Dawid56 pisze:

            Dawidku Sztywniaczku to nie są Twoje Liczby gdyż iż ponieważ podglądnąłeś je u Mnie gdy sobie wróżyłam z Kart.

            A właśnie że moje i nikogo więcej he he…

  7. margo0307 pisze:

    „… Ziemia jest jak najbardziej w porządku…”
    ____
    W rzeczy samej Lucuś – Ziemia jest w idealnym porządku 🙂 , bo gdyby tak nie było, to… już dawno zdmuchnęłaby nas wszystkich ze swej powierzchni… 🙂
    A tymczasem… Ziemia podnosi swoje wibracje pomalutku… tak, byśmy za Nią nadążyli…, i od 1987 roku, podczas każdego przesilenia, czyli… 4 razy do roku – wzrastają wibracje Ziemi powodując niewielkie skoki wibracyjne, które niczym schodki… wznoszą również naszą świadomość…
    Bo Ziemia jest Istotą Rozumną, posiadającą swą własną świadomość i nie chce naszej zagłady, w zamian za to… oczekuje od nas zaangażowania i świadomego uczestniczenia wraz z Nią w tej wspaniałej podróży ku wyższym wibracjom…
    Jeśli jednak… ktoś uparcie pozostaje na swoim niskim poziomie energetycznym, wówczas… pozostaje w tzw. „dziurze” energetycznego deficytu… skutkującego m.in. problemami zdrowotnymi natury zarówno fizycznej jak i umysłowej, gdzie te ostatnie objawiają się m.in. poprzez różniste czarnowidztwo, apatię, depresję, niezrównoważenie emocjonalne czy wszelkiego rodzaju psychozy…
    Pomyśl więc może… Lucuś nad podniesieniem swych własnych wibracji tak – byś mógł nadążyć za wzrastającymi wibracjami Ziemi…

  8. Oska pisze:

    Tylko dlatego, że wierzę we wszechświat, ostatnie co w tej chwili napiszę, bo nie chce mi się przepychać, ani też dociekać siebie w tym wszystkim jest poniższy cytat, przed chwilą wyszukany, i tak o to, po części Twoje liczby rozszyfrowane :

    „Toteż jako jedyny epizod tej zimy działalność pedagogiczna Jakuba zostaje umiejscowiona w czasie. Tuż bowiem przed jej początkiem, na pozór wspominając przebieg typowego dnia, młody Józef wzmiankuje: „Ale gdy pojawiał się na stole półmisek z rybą w szklistej galarecie, dwie duże ryby leżące bok przy boku, głową do ogona jak figura zodiakalna, odpoznawaliśmy w nich herb owego dnia, emblemat kalendarzowy bezimiennego wtorku”. Rok zodiakalny wchodził więc oto w znak Ryb: 21 lutego przypadł we wtorek w roku 1905! Przyjąć można, że Józef liczył wówczas, jak Bruno, niespełna trzynaście lat.”

    Więc tym bardziej wiem, i czuję, choć niekoniecznie jeszcze do wiadomości wszystko przyjmuje.
    Że zwyczajnie i najprawdopodobniej twój scenariusz się nie zrealizuje.

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Już Tobie odpisuję dlaczego Scenariusz Jest Pewny i się wydarzy w stu procentach.

      Oska tzn Oś Koła oraz Koło Dharmy pamiętasz kosmiczne zebranie wiec przechodząc do sedna.

      Czy myślisz że Samotnie zamierzam uganiać się za ratunkiem dla Rebeliantów na pewno nie, wystarczy tyle zajebistości ile mnie spotkało w moim krótkim życiu.

      Chcesz się sprzeciwić Kosmicznym Wyrokom proszę Bardzo:

      Odpowiedz sobie sama w swym wnętrzu Czy Potrafiłbyś odbyć podróż w fizycznym świecie.

      Czerwiec Podróż do Krakowa Spędzenie tam 3 DNI I NOCY

      Następnie wybranie się do Kołobrzega aby brzegiem morza Piechota dotrzeć w Okolice Trójmiasta.

      Odpowiem Sobie sama: Jedź sobie sama Alicjo i ratuj ten upadły światek Na własną rękę.

      A skro to tak wiec Samotnie Nie zamierzam już nigdy więcej przepływać rzeki dla Istot które nie przeskoczyłby dla mnie kałuży.

      Tak wiec Osko wiesz jakie są wymagania co do Anulowania Decyzji względem Ziemi ale rozumiem że się boisz lub masz inne ciekawsze rzeczy lub po prostu nie masz czasu
      A skoro nikomu już nie zależy wiec 21 M-Arch Initiation

      • Maria_st pisze:

        Rebeliant – buntownik, powstaniec, członek oddziałów paramilitarnych, osoba występująca zbrojnie przeciwko obowiązującemu porządkowi.”

        to słowo rebeliant mówi o tobie wiele i czyją stronę trzymasz…..nieładnie lucek

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Sama sobie odpiszę: Już po oczyszczeniu Planety Świat będzie Zamieszkany Tylko i wyłącznie przez Lucków czyli Mnie i moje mniejsze kopie które będą identyczne jak Ja czyli także Wspaniałe.

      Tak wiec Raj jest możliwy ale tylko dla Istot będących takie Jak Ja .

      Lucusie Alusie Lalusie hihihi

      • Maria_st pisze:

        a nie lepiej juz teraz przenieść sie do swojego świata lalek ?
        przecież on JEST
        w Twojej głowie

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Tzn że Jesteś ta Marysią od Krasnoludków z kokardkami we włosach i ślicznym ubrankiem oraz kolorowymi butkami to Ty Ma-Rysiu?

          • Maria_st pisze:

            Tzn że Jesteś ta Marysią od Krasnoludków z kokardkami we włosach i ślicznym ubrankiem oraz kolorowymi butkami to Ty Ma-Rysiu?

            jeśli poczujesz się lepiej z tego powodu…niech dla Ciebie będzie

    • Dawid56 pisze:

      Rok zodiakalny wchodził więc oto w znak Ryb: 21 lutego przypadł we wtorek w roku 1905!

      Tylko, że jest tutaj mała nieścisłość Słońce weszło w znak Ryb w roku 1905 w niedzielę 19 lutego o godzinie 7.30 czasu Greenwich

      • Oska pisze:

        Ten cytat przypadkiem wpadł mi dziś w ręce, szukając odpowiedzi, której staram doczekać się staram u sioli.

        tu jest jego dalsza część
        „Nie jest to data obojętna. Nieoceniony Władysław Kopaliński podaje: „Ostatni, piekielny znak Zodiaku symbolizuje świat wewnętrzny, mroczny, który łączyć nas może z Bogiem albo z Szatanem; upodobanie w naukach hermetycznych; wyobraźnię i intuicję, odkrycia powstałe w zbiorowej podświadomości”. Czyli ściśle to, z czym już za kilka godzin ujawni się Ojciec: „Tymczasem w jadalni przygotowywano już scenerię wieczoru” – opowiada przecież Józef. Niestety, Ryby znamionują także „natury chwiejne”, co zaciąży nad losem Ojca. A więc i Józef też waha się, ostrzega, skrywa wśród niedomówień sens dwuznacznej edukacji szwaczek.”

        W ogóle nie wiem co to znaczy, ani o co w tym wszystkim do końca chodzi.
        Nie wiem czy dziś miało się cokolwiek okazać, jeśli tak, i jeśli okazało się to tak jak ja myślę, to Alicjo, potwierdza na swój własny sposób moje teorie. Więc nic nie wskórasz, a kiedy i czy to w ogóle do Ciebie dotrze – może, ale mnie to do końca nawet nie interesuje, bo jak sama słusznie zauważyłaś – grochem o ścianę.
        I nie próbuj na mnie cokolwiek wymuszać, a w datach gdzieś błądzisz, widać po tym co wypisujesz tylko to, że masz dziwnego fioła na punkcie twoich wizji, i doszukiwania się w tym prawdy – szczerze zalecam wyłączyć na chwilę kompa. Ja to zrobiłam, i wyszło mi na to dobre.
        W kontekście tych bzdur, że niby muszę być w krakowie, i pieszo plażą chodzić? Masz kuku, nawet niemałe. A po plaży chodziłam rok temu, i nawet dwa. Zimą nawet byłam również, również w Twoim Kołobrzegu dziwnym trafem, ale w tej Twojej fobii jest twoje z góry błędne założenie – genezy mojego nicka.
        Więc dla własnego twojego dobra, zalecam odpoczynek od komputera.

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Śmieszna jesteś i jednocześnie żałosna wielka Buntowniczko sprzeciwiająca się Kosmicznemu Werdyktowi, co już zapominałaś kim kiedyś byłaś i że zostałaś wyrzucona z naszej drużyny poprze sprzeniewierzenie się Prawu Jedności i Drużynie 12+1.

          I co potrafisz zaoferować w swym buncie przeciwko Nam pożal się boże Boginio gdy jest wymagana od Ciebie odrobinka? Nic zupełnie nic, więc bajaj dalej o niebieskich migdałach i łudź się dalej że twoje radosne sny się spełnią. Zapewniam cię z całą powaga to nie będzie radosny sen, nie przy takiej potędze i wydarzeniach które zaistnieją.

          Idź po rozumek do swoje głowy i wyobraź sobie Wielkie Duże Drzewo które jest Bardzo Chore chore przez Was Ludzi i Wyobraź sobie grupę 12 świetlistych istot duchowych trzymających się za ręce i wybierających Jedyne Rozsądne Wyjście oraz Ratunek

          i ty miałaś czelność sprzeciwić się Nam oraz naszemu Werdyktowi właściwie to po co? Swą drogę obrałaś już dawno temu co spotkało się z wyrzuceniem Cię z drużyny i odebraniem Tobie prawa głosu
          .
          Idź przed siebie i nigdy więcej nie przychodź do naszej świątyni Narad nawet gdybyś wróciła z podkulonym ogonem Powrotu do Drużyny dla Ciebie nie ma.

          Śnij dalej swój sen ale wiedz że Kosmiczne Prawa Karmy będą bezwzględne dla Buntowników.

          • Oska pisze:

            Alicjo, weź się zastanów nad sobą człowieku. Bo ani żadną boginią nigdy nie byłam, nie jestem, ani nigdy nie będę. Ty masz jakieś kuku, razem z siolą i jak widać livią. Choć nie wypada mówić o tych, co się nie odzywają, ale jak widać śledzą.
            Masz człowieku podwójne kuku, też z tego względu że nigdy w żadnej kosmicznej drużynie mnie nie było, i nie będę. Tym bardziej za buntownika się nawet nie uważam. Bo nie kumam w ogóle całego halo.
            Miałam sen, w którym to zostałam zmuszona zjawić się na jakiejś kosmicznej naradzie, tylko po to, by zebranym udowodnić wszystkim zebranym w zasadzie sama nie wiem ani po co, ani nawet kuźwa dlaczego, musiałam, stworzyć coś, by dosłownie uratować moich bliskich.
            To jest najłagodniej ujmując frajerstwo, na ile prawdziwe na ile zwykłym snem, sama sobie odpowiedz.
            I weźcie dajcie spokój, bo aż mnie się w głowie od was kręci.

          • sioLa pisze:

            Ja nie mam nic wspolnego z Helenka,ja trojanskiej nie rozpetal.
            Coz chodzi w tej grze tylko o jedno by bic smietane wludzkiej glowie,
            a bogowie bez roboty maslo beda na tej ziemi wpieprzac,
            Coz a noz sie uda zrobic z czleka durnia,
            wcisnac mu glupoty co zrodzily sie w boskim ego noca.
            coz by sie ludzka mysla bawic ,trzeba miec zabawki co do tego sluza,
            i nie chodzi wcale o to co terz nazywacie w swym jezyku czarna magia,
            jesli czegos nie rozumie to nie musze tego nazywac czarna magia,
            raczej musze szukac skad sie wzielo i kto lub co sie przy tym bawi.
            Ci co sie bawili ludzka mysla ,szukac beda teraz tego kogo by powiesic na krzyzu,
            Coz mowia ludziska ze zloby pozostana zlobami,wiec moze i prozna nadzieja na zmiany.
            Coz problem tutaj tylko taki ze te zmiany beda,tylko kto bedzie cierpial za chamstwo tu pytanie ,zloby czy moze znowu baranki.Od szukaja bogi kozla ofiarnego ,zamiast mowic prawde kopia dalej w swym mistycznym klamstwie.

          • Oska pisze:

            wiesz co siola, za ten wpis dziękuję Tobie niezmiernie, i tylko dlatego ponownie tu wlazłam teraz, by to napisać, bo tak samo pomyślałam, w pewnym sensie że właśnie żeście sobie ze mnie wszyscy zrobili kozła ofiarnego.
            Dzięki temu wpisowi sioli, może kto rozumny się znajdzie, i logikę wszystkiego zrozumie.
            A Ty Alicjo, weź odetchnij,
            nie miesza mi się rzeczywistość, na twoją niedolę – ty w niej właśnie próbowałaś/eś zamieszać, tym żeś co w ogóle chciała lub chciał mi wmówić.
            Nie wiem komu ufać, najlepiej sobie, każdy ma swoją prawdę, która okaże się właściwą, pokaże czas.

        • Dawid56 pisze:

          „Ostatni, piekielny znak Zodiaku symbolizuje świat wewnętrzny, mroczny, który łączyć nas może z Bogiem albo z Szatanem;

          Ryby piekielnym znakiem – kompletny nonsens.To znak ludzi pełnych empatii i ludzi wielkiego serca którzy bardzo często są wykorzystywani.Jest to najbardziej uduchowiony i mistyczny znak Zodiaku.Największym przedstawicielem tej fazy Zodiaku (ryb) był nie kto inny jak Jezus Chrystus 🙂

          • Oska pisze:

            Tia, z jakiś przyczyn bardziej zgadzam się z autorem tego tekstu, który nie wiedzieć czemu właściwie wpadł mi w ręce.
            Dwie rzeczy,
            znak ryb w horoskopie został przekształcony nie wiem kiedy ani po co, może właśnie po to by kto ciekawy, choć pomyślał na chwilę i wyciągnął własne wnioski. Zajrzyjcie i sami sprawdźcie, na moje oko znak ryb został przemieszany z rakiem. W sensie zostały zamienione – wystarczy wklepać pierwszy lepszy horoskop w internecie.
            Druga rzecz – kiedyś gdzieś oglądałam jakiś dokument, że te całe duchowieństwo znaku ryb zostało sztuczne wykreowane na ówczesne potrzeby kościoła.

          • Maria_st pisze:

            Nie wiem komu ufać, najlepiej sobie, każdy ma swoją prawdę, która okaże się właściwą, pokaże czas.”

            zgadzam się z tym podsumowaniem.
            Osko nie podchodż zbyt emocjonalnie do tego co się zadziewa…tzw synchronicznośc….z czasem to pojmiesz i będziesz sama sobie wdzięczna za te tzw przypadki.
            Nawet Alicji–luckowi,co to czyta nasze wpisy a potem robi co robi — dopasowuje nasze wypowiedzi do swoich urojeń.
            Jeśli opisujesz swoje doswiadczenia na necie spodziewaj sie, że odezwie się echo…..a może być nim /echem/ kazdy i wszystko…..
            Ja weszłam w 2007 w sieć netu aby sie dowiedziec dlaczego od dziecka jestem niczym kaczka dziwaczka nie z tego świata…..trochę tego opisałam ale coś mi podpowiadało by nie o wszystkim pisać i mówic…i wyszło mi to z korzyścia…….mimo iż zaczęly zadziewać sie w moim życiu dziwne rzeczy / po ty, co pisałam i mówiłam/…..dostrzegalne nie tylko przeze mnie.
            Siola pisze o tym…nazywając tych szukajacych sensacji–bogami…..
            Dlaczego bogami…..bo człowiek nazwał bogiem –coś…co jest niestety negatywne w swym wydżwieku dla ludzi……ot garstka wymyśliła straszak by trzymać w niepewności ludzką świadomość.
            Musisz wiedzieć że dzieląc się informacjami napotkasz różne osoby na swej drodze…..takze takich lucków, livie, marie / ktore uwazają naszą rzeczywistość za coś co można nazwać symulacja komputerowa–taka cyberprzestrzeń świetlna/.
            Najważniejsze to zrozumieć Siebie…..inni to tylko dodatek

          • margo0307 pisze:

            „… Najważniejsze to zrozumieć Siebie…..inni to tylko dodatek
            ____
            Święta prawda Maryś 🙂 ❤
            Proces z-rozumienia siebie toczy się powoli…, ale kiedy już się zacznie – powoli też spadają z naszych oczu jedna po drugiej… wszelkie zasłonki, firanki i wszystko to, co wcześniej przesłaniało nam jasność widzenia…

            Patrząc wstecz… zaczynamy pomalutku rozważać i rozumieć trudy naszego życia – nasze rozczarowania, urazy, straty, choroby, nieszczęścia oraz miłe sploty wydarzeń…
            Od tego momentu… zaczynamy przekształcać nasz sposób widzenia, dostrzegając szansę uczenia się i rozwoju, ponieważ otwierają się przed nami nowe perspektywy… 🙂
            Wtedy to – już świadomie – jesteśmy w stanie zatroszczyć się o swoje życie i stawić czoło jego wyzwaniom…, bo zaprzestajemy czuć się ofiarami zdanymi na łaskę i niełaskę losu i stajemy się jego świadomymi kreatorami…

          • margo0307 pisze:

            ” Ryby piekielnym znakiem – kompletny nonsens.
            To znak ludzi pełnych empatii i ludzi wielkiego serca którzy bardzo często są wykorzystywani…”

            ____
            Coś w tym jest Dawidzie… 🙂
            A znasz bajkę o… „12-tu Dzieciach Boga” ?

            Sfera, która rozciąga się nad naszymi głowami na niebie, wykreślona przez starożytnych astrologów i astronomów, po obu stronach ekliptyki i jest podzielona na dwanaście gwiazdozbiorów i nosi nazwę „Zodiaku”, z czasem… nazwano je „Znakami Zodiaku”
            Dawni astrologowie przyporządkowali poszczególne znaki różnym formom życia i typom charakterów ludzkich.
            Zodiak jest więc… systemem znaków, który odzwierciedla to, co jest kosmiczne i uniwersalne w człowieku i w innych formach życia na Ziemi…

            Pewnego ranka… Stwórca wezwał swoje Dwanaście Dzieci i przekazał im zalążek wiedzy ludzkiego życia.
            Każde dziecko kolejno stawało przed nim, aby przyjąć w pokorze Jego Dar i wysłuchać słów misji, z jaką miało udać się w świat ludzki na Ziemię…

            Tobie BARANIE jako pierwszemu z moich dzieci – daję moje nasienie.
            Masz zaszczyt je zasiać. Każde nasienie, które wysiejesz, ma rozmnożyć się w Twoich rękach milion razy.
            Nie będziesz jednak miał czasu na to, by widzieć jak wzrasta, gdyż wszystko co zasadzisz, będzie rodziło nowe, które musisz znowu siać.
            Będziesz pierwszym, który nasyci ludzkiego ducha ideami. Twoim zadaniem nie jest jednak ani podtrzymywanie idei, ani stawianie jej w wątpliwość.
            Twoje życie to czyn, a jedynym czynem, jaki nakładam na Twe barki, jest następujące posłanie:
            Zacznij uświadamiać ludziom moje Stworzenie, moje dzieło.
            Za Twoją dobrą pracę daję Ci cnotę poczucia własnej godności…
            *
            Tobie BYKU daję siłę stworzenia czegoś z nasienia, które dostajesz ode mnie.
            Twoje zadanie jest ogromne i wymaga cierpliwości, gdyż musisz ukończyć to, co zostało tylko zaczęte.
            W innym razie nasienie zostanie rozwiane przez wiatr i nic z niego nigdy nie wyrośnie.
            Twoim zadaniem nie jest zadawanie pytań, zmiana poglądów, zdawanie się na innych przy wykonywaniu tej misji, którą Ci powierzam.
            Za to daruję Ci siłę. Wykorzystaj ją mądrze…
            *
            Tobie BLIŹNIAKU daję pytania bez odpowiedzi, abyś miał dla wszystkiego co spotkasz zrozumienie, co dzieje się wokół człowieka…
            Nie będziesz nigdy wiedział, dlaczego ludzie mówią lub słuchają, ale poszukując odpowiedzi na pytania, znajdziesz dar wiedzy…
            *
            Tobie RAKU daję zadanie nauczenia ludzi uczucia.
            Chcę, abyś doprowadzał ich do śmiechu i płaczu, aby wszystko, co widzą i myślą, osiągnęło wewnętrzne bogactwo…
            *
            Tobie LWIE daję zadanie objawienia światu mojego Stworzenia w pełni jego blasku.
            Musisz jednak chronić się przed dumą i pamiętać zawsze o tym, że to jest moje dzieło a nie Twoje.
            Jeśli o tym zapomnisz, ludzie będą Tobą gardzić.
            Znajdziesz chwile radości w swojej pracy, jeśli będziesz właściwie ją wykonywał…
            *
            Ty PANNO dostajesz zadanie sprawdzenia, co człowiek zrobił z mojego Stworzenia.
            Masz zbadać dokładnie wszystkie drogi życia człowieka i pokazać mu jego pomyłki, aby dzięki Tobie moje Stworzenie mogło pozostać doskonałe.
            Za to daję Ci dar jasnych i klarownych myśli…
            *
            Tobie WAGO daję zadanie służenia człowiekowi, aby nie zapomniał o swoich obowiązkach wobec bliźnich.
            Pokaż mu, że musi nauczyć się współpracy i patrzenia na swoje czyny z innego punktu widzenia. Posyłam Cię więc wszędzie tam, gdzie niezgoda.
            Za Twoje starania daję Ci miłość…
            *
            Tobie SKORPIONIE daję bardzo trudne zadanie.
            Będziesz zdolny poznać charakter człowieka, ale… nie pozwalam Ci mówić nic o tym, czego się nauczysz.
            Często będziesz przez to cierpiał. W swoim bólu odwrócisz się ode mnie.
            Zapomnisz, że to nie ja powoduję cierpienie, tylko wypaczanie mojej idei.
            Zobaczysz tak dużo w człowieku, że ujrzysz w nim zwierzę. Sam będziesz musiał prowadzić tak zawziętą walkę z instynktami zwierzęcymi w sobie samym, że stracisz z oczu swoją własną drogę, ale gdy w końcu wrócisz do mnie, otrzymasz ode mnie największy dar – świadomość…
            *
            Twoim zadaniem STRZELCU jest zanieść ludziom uśmiech, gdyż wskutek niezrozumienia mojej idei będą rozgoryczeni.
            Śmiechem dasz ludziom nadzieję, a dzięki niej zwrócą oczy swoje na mnie.
            Zetkniesz się z wieloma istnieniami na Ziemi, nawet jeśli choć na chwilę.
            W każdym życiu jednostki czuć będziesz niepokój.
            Tobie Strzelcu daję dar nieskończonej obfitości, abyś mógł wystarczająco daleko rozwinąć swoją siłę, aby rozumem rozświetlić ciemne zakamarki życia…
            *
            Od Ciebie KOZIOROŻCU żądam trudu nauczenia ludzi pracy.
            Nie masz łatwego zadania, gdyż starania wszystkich będą na Twoich barkach.
            Za brzemię Twoich ciężarów składam na Twoje ręce odpowiedzialność za człowieka…
            *
            Tobie WODNIKU daję przeczucie przyszłości, aby ludzie umieli dostrzegać inne możliwości w swoim życiu.
            Doznasz bólu samotności, gdyż nie pozwolę Ci na personifikację mojej miłości.
            Za to, że pokażesz ludziom inne drogi, otrzymasz ode mnie dar wolności, abyś mógł służyć ludzkości zawsze wtedy, gdy będzie jej potrzebowała…
            *
            Tobie RYBO daję najtrudniejsze zadanie ze wszystkich.
            Masz zebrać zmartwienia wszystkich ludzi i oddać mi je. Twoje łzy będą ostatecznie moimi łzami.
            Cierpienie jakie weźmiesz na siebie, jest następstwem niezrozumienia mojej idei, ale powinnaś im wybaczyć, aby mogli zacząć jeszcze raz.
            Za spełnienie tego najtrudniejszego zadania otrzymasz ode mnie największy prezent ze wszystkich – będziesz jedynym moim dzieckiem, które mnie rozumie.
            Dar ten jednak należeć będzie wyłącznie do Ciebie.
            Jeśli spróbujesz się nim podzielić z innymi, nikt Cię nie będzie słuchał…

            Na koniec stwórca rzekł:
            ” Każdy z Was posiada cząstkę mojej idei.
            Żaden z Was nie może pomylić jej z całością lub też wymienić jej na inną.
            Każdy z Was jest pełnią, ale… żaden z Was nie dowie się o tym, póki wszyscy w 12-tu nie staniecie się jednością. Dopiero wówczas każdy z Was ujrzy Całość Mojej Idei„ 🙂 ❤

  9. sioLa pisze:

    Karzdy sadzi podlug siebie ,scenariusz obojetnie jaki bedzie wie swoj karzdy.Coz oklamywac mozna w rzywe oczy drugich nic strasznego co najwyzej dostanie sie zeza,ale gorzej bedzie z oklamaniem samych siebie.Coz mozna miec nadzieje ze oklamie sie drugiego,przeciesz to nic strasznego ,gorzej juz oklamac samego siebie gdy sie zajma wlasnego klamstwa zwidy .Coz nikt nie da rady ukryc wlasnych czynow ,jak te cienie beda klamstwa i zle czyny za wlascicielem chodzic noca i nic nie pomoga tu psychologi z ich moca.Coz czasem niszcza co niekturzy samych siebie nic o tym nie wiedzac albo i terz wiedza ale licza na drapane.Na koniec klamcy i zlodzieje beda gryzli samych siebie ,tak sie koncza klamcow walki.

    A tutaj juz bez komentarza bo Kon by sie z tego usmial jakby wszystko nie bylo by tak naprawde smutne.

  10. mały budda pisze:

    Kiedy się ocenia ludzkość spoza świata iluzji. Widzi się programy jakie ludźmi rządzą. Schematy są kurtyną jako zła twórczość umysłu. Serca są w niewoli umysłu.
    Za nic miłość i szacunek do matki natury.
    Jedyny gwałt mechaniczny wobec matki natury.
    Widząc gwałt na matce naturze. Ludzie doświadczają gwałtu na swojej skórze w postaci jeźdźców apokalipsy. Spełniająca się pewna przepowiednia.
    Wyruszyły żywioły a każdy żywioł to koń przemiany. Będą w swym galopie zbierać mega siły i szarżą swą osady ludzie atakować. Będzie to czas wielkiej przemiany.

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Jakbyś Czytał w Moich myślach, także miałam pisać o żywiołach jako koniach apokalipsy hmmm ciekawa synchroniczność. Powtórzę to jeszcze raz widzę przed wszystkim żywioł wody i powietrza. Ogień i Ziemia nie będą miały taka wielkiego udziału w przemianach.

    • Maria_st pisze:

      Będzie to czas wielkiej przemiany.

      Przemiana dokonuje sie w NAS

  11. Maria_st pisze:

    Powtórzę to jeszcze raz widzę przed wszystkim żywioł wody i powietrza.

    Lucek cos mieszasz.
    Poszukaj co nnka pisała o żywiole wody i powietrza……a zrozumiesz jak błędne jest Twoje myślenie….
    Cóż maszyna nigdy nie zrozumie człowieka

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Czyli nie ma szans abyśmy się kiedyś DoGadali Ma-rysiu. Bliżej mi do komputera niż do tych wszystkich obślizgłych istot.

      • Maria_st pisze:

        Czyli nie ma szans abyśmy się kiedyś DoGadali

        ten co dużo mówi / gada/ nie ma NIC do powiedzenia….wiec masz odp
        jeśli do komputera–to się odłącz

  12. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Hej Mistycy dlaczego nie możecie być choć odrobinkę podobni do mnie, ta łączka była by radośniejsza gdybyście zaczęli podobnie jak ja błyszczeć swoim blaskiem. Tak się zastanawiam gdzie podziała się cała wasza radosna dziecinność? A może wy wszyscy jesteście szarakami i przebraniu i stąd tutaj kwiatuszki tylko jednego koloru Szare i bez sensacji nie szkodzi nie musicie się tak od razu przyznawać do bycia obcymi mogę to usłyszeć od was jutro.

    Czas na Bajeczkę na Dobranoc
    :

    Znacie bajki o testamentach tych starych oraz nowych oraz spadkach więc historia tak się potoczyła że Ja Jako Królowa Alicja załapałam się na najnowszy testament i w spadku dostałam Zamek w Książu oraz dwoje Niewolników Służących.

    Okrutna podła i zła ale mniejsza z tym.

    Jednym z moich niewolników Jest Andrzej czyli kurzach od pomidorowej a

    Drugim z moich Niewolników jest Mała Siola która przebywa na moim zamku zamknięta w piwnicy i jako wierny sługa ma zajmować się dostarczaniem mi świeżych rybek.

    Wiecie jestem Wegetarianką jednak pomidorową bez makaronu za to z kawałkami ryby nie pogardzę

    Czy ryba to mięsa chyba nie
    Czy Marihuana jest z Konopi Chyba nie

    wiec czym się przejmować.

    Siola jak to mała siola więkzość swego życia spędza zamknieta w piwnicy zamku w książu ale żeby nie było że jestem tak okrutna mała siola ma całkiem dobre warunki jak na służacego-niewolnika

    Piwnica w środku jest kolrowa Jasna oraz jest tam dużo pluszowych zabaweczek wiele ciekawych książek oraz Mała siola ma całe mnóstwo malutkich samochodzików aby mogła kontynuować swoją
    niekończąca się zabawę w policjantów i złodziei.

    Mała Siola raz na 3 dni jest wypuszczana z piwnicy w celu dostarczenia mi świeżych rybek do mojej ulubionej pomidorowej. Równiutko o 21 jak już jest ciemno mała siola opuszcza swa zamkową celę i udaje się na połów rybek. Jako że sprawiedliwa łup jest dzielony po równo czyli ze złowionych przez siolę 3 ryb mnie dostaje się 2,5 a małej sioli 0,5 rybki wiecie muszę dbać o linę mojego służącego.

    I tak dzień po dniu upływa mi egzystencja na Zamku w Książu jako Alicji Królowej, oprócz wróżeniem z kart i układaniem pasjansa zostaje jeszcze opieka nad laleczkami i kołysanie i od snu.

    Ale pomyślcie sami gdybym była taka zła jaką mnie przedstawiają inni mój wierny sługa Rybaczka Siola mogła by z połowów rybek nie wrócić a wraca zawsze po złowieniu 3 rybek równiutko o 3 w nocy chyba to o czymś świadczy.

    Może syndrom sztokcholmski a może małej sioli spodobała się ta jasna piwnica i zabaweczki które dostała ode mnie.

    Dlaczego mała siola jest wypuszczana z piwnicy o 21 a nie wcześniej Tak po prostu Mnie jako damie Rybek nie wypada łowić a zależy mi bardzo aby nikt nie dowiedział się że kogoś takiego jak mała siola przetrzymuję na swym zamku i jeszcze ją wykorzystuję do sowich egoistycznych celów.

    Moim nadwornym Kucharzem jest Andrzej który jest mistrzem w przyrządzaniu pomidorowej z kawałkami ryby. Andrzejowi się trosze bardziej poszczęściło i oprócz przyrządzania pomidorowej jego życie upływa na opiece nad przY zamkowym ogrodeM.

    • Maria_st pisze:

      ha ha ha Lucek…dobra historyjka,,,,,,a ja ostrzegam lucus—wentyl pilnuj……inaczej zassie czarna dziura bajeczki

  13. siola pisze:

    W Königsbachu stoi Ibis i co rano lowi Plotki na sniadanie,Po zlowieniu plotek wrzuca ich inteligencje na swa Wage by zobatrzyc czy im cos Papugi dodaly do rozwagi.Bo choc widac ze co niekture nie Maja Papug tutaj piurek ale mozdrzek jak papuzy.Od i masz tu Marys szkopul wielki ,mial wiezic kogos w piwnicy a tu dla odmiany siedzi Ibis u Lucka w piwnicy i ma niby Plotki lowic gdy Lucek pozwoli.Masz Andrzejku ty Terz Problem , na Plotki isc Tobie Lucek nie pozwoli ,moze masz i szczescie ze masz swoja Plotke w domu na dwu nogach.Wiec jak idzie sie na rybki to wyciaga sie te z ogonem a nie ciaagnie tych na nogach.
    Coz ja nie kucharz teraz jestem wiec i moze nie wiem ,ale zupy pomidorowej to na karpiu nie gotowal ,raczej rosol rybny jak na Boze Narodzenie co mnie Matus nauczyli,palce lizac .
    Od a moze Problem rozwiazany ,juz jem ja ci raz na dzien i dalej tyje ,moze Lucek mysli ze mnie okrada a tak naprawde lucek siebie samego okrada.Wiec daj se juz Lucus spokuj bo juz na wadze 130 Kilo a do Maja niedaleko a wiesz dobrze kochany ze nie waga ciala jest tu brana.

    • Oska pisze:

      siola,
      czy Ty potrafisz odpowiedzieć na moje pytanie ?
      „kim jest Boginia Naftalina? I jakie niesie ze sobą przesłanie?”

      • sioLa pisze:

        Bardzo durzo ludzi ja w swym reku nosi ,moze nawet co niekturym fest na ucho siadla.
        Chodz pochodzi tam gdzie w tundrze gonia renifery,to do niej gadaja i terz ja sluchaja.
        Jezyk tam jest taki u niej ze ja karzdy Wegier terz zrozumie .Ale swoja droga co ja duren opowiadam wam du bajki na zapiecku siedzac palac fajke,przecierz ja w tym oswieconym kraju sie do szkoly nie nadawal bo pochedzenie bylo nie te ana ksiedza isc ja nie chcial bo nie umiem spiewac wiec po co mam jak ONI wam falszowac lepiec mi posluchac co swierszczyk mi powie i zatrilluja mi do ucha ptaszki.Bedzie co ma byc ,wiec co sie tutaj martwic ,karzdy madry od drugiego chce tu cos wyciagnac.Tancza tancza na tym stole Galicyjskie SS many , my polakow w SS nie mamy ,coz cud nad cudami chodz z korzenia spod Poznanie jak SS to nie polak a sie szczca ze sa 2 metrowe te poznanskie tyki.A ta dama karo terz z poznanskiego wiec nie dziwota ze szabrownikom i szantarzystom pieniedzy juz nie da coz krew ta sama spod Poznania,wiec i rute na swym brzuchu nosi,juz sie niemcy tesz pytaja czy to ona jeszcze koza czy terz moze juz ci Koziol.Wiec jak by kozlem juz zostala to by trzeba by poszukac kto ten drugi koziol jest z ratusza.

        • Oska pisze:

          To już nawet śmieszne i zabawne nie jest.
          Jaka znowu ruta na brzuchu?
          I siola, teraz wiem, że niestety od pewnego czasu mnie obserwujesz, nie chcę nawet wiedzieć ani od kiedy ani nawet po co, więc nawet mi nie mów – bo nie jest mi potrzebne.

        • Oska pisze:

          siola,
          pomijam że na moje pytania jak widać nie chętnie odpowiadasz 🙂
          Z resztą bardzo mnie ciekawi kim jesteś, bo chyba jednak moich snów nie projektowałeś, mam nadzieję że kiedyś będzie dane, nam się spotkać.
          A co do Węgier, powiem tyle, że to co piszesz, jest tak zadziwiająco prawdziwe, że tym bardziej zaczynam Cię lubić, tym bardziej, że ja sama o tym fakcie zapomniałam.
          Pewnie temu że byłam tam jako dziecko niespełna chyba nawet 10-letnie, przypomniał mi ktoś o tym całkiem myślę niedawno 🙂 A skąd Ty o tym wiesz ? Skoro jak mówię sama, na ładnych kilkanaście lat zapomniałam ?

          • Maria_st pisze:

            siola,
            pomijam że na moje pytania jak widać nie chętnie odpowiadasz 🙂
            Z resztą bardzo mnie ciekawi kim jesteś, bo chyba jednak moich snów nie projektowałeś, mam nadzieję że kiedyś będzie dane, nam się spotkać.
            A co do Węgier, powiem tyle, że to co piszesz, jest tak zadziwiająco prawdziwe, że tym bardziej zaczynam Cię lubić, tym bardziej, że ja sama o tym fakcie zapomniałam.
            Pewnie temu że byłam tam jako dziecko niespełna chyba nawet 10-letnie, przypomniał mi ktoś o tym całkiem myślę niedawno 🙂 A skąd Ty o tym wiesz ? Skoro jak mówię sama, na ładnych kilkanaście lat zapomniałam ? ”

            Oska to mamy wspólne wspomnienia związane z Węgrami–też je tu opisywałam.
            Kiedyś myślałam że ten sen to po prostu ….jakież mrzonki…do czasu aż zjawiłam się w miejscu ze snu.
            Fakt jest też taki, że mój pradziad ..znaczy korzonki mam też węgierskie i może dlatego taki sen po nici komórkowej.
            Siola rzadko pisze ponieważ opiekuje się żoną Danusią na wózku, wię czasu nie ma za wiele a sam niedawno miał zabieg dość poważny.
            Siola to dobry czlowiek wbrew temu co piszą ci–wiecznie oskarzający innych o niecne rzeczy.
            Zresztą jak widzę szybko wyciągasz dobre wnioski, nie dajesz się wciagać w niecne zagrywki .

  14. Ifryt pisze:

    Temat jakby specjalnie dla mnie 😀
    Przede wszystkim chciał bym jakby podziękować Małemu Budzie, bo chciał bym aby miał świadomość, że pamiętam to co do mnie napisał o Matce naturze i Ogniu, choć wtedy nie odpisałem bo się trochę u mnie działo, ale pamiętałem i przydało się, z tym że nie o dobroć serca chodziło tylko DOBRO, czyli miłość Serca, udało mi się wejść w stan Buddy 🙂

    Co do jakiś kar od Boga czy Matki Natury to wybijcie to sobie z kochanych łepetyn, nic takiego nie będzie, bo to śmieszne i żenujące. Skoro Natura nastawia ludzką psychikę w taki sposób, aby nie odchodził z tego padołu wnerwiony, to po jaką cholerę jakieś kary na nieśmiertelnych duchach czy świadomościach jak kto woli? Jeśli już to na pewno nie ze strony tego co zwiemy „Matką Naturą”.
    Wola konkretnego człowieka jest wolą konkretnego człowieka a nie jakiegoś bóstwa z dumną nazwą – Matka Natura.

    Nauczyłem się czegoś i opowiem Wam o tym na ile potrafię.
    Zobaczcie ten tekst przerobiony prze zemnie na moją własną modłę, bo mówi on o tym co w temacie, czyli zmianie rzeczywistości i wielkiej mocy zaklętej w człowieku:
    ————————————————
    Mam moc by szybować na wietrze
    Moc bycia wolnym, by umrzeć i zmartwychwstać
    Ta moc jest jak OGIEŃ- ogień kocha PŁONĄĆ
    Robi ze ŚWIATA popiół w urnie
    Moc w ciemności pozwala widzieć na ślepo
    Napędza ją wolne życie dobra i zła
    Moc magii, moc Serca
    Nie służy piekłu, ale pewnego dnia będzie Panem niebios

    Ta moc jest silniejsza niż kłamstwo i strach
    To jest moc woli i przeznaczenia
    Moc krwi, triumf Słońca
    Silniejsza niż moc kapłana czy grzesznika
    Moc oporu, wola oporu, walki i zwycięstwa
    Moc demonów, duchów – nimi dowodzę
    Zawsze po mojej stronie by służyć iskierkom Życia
    ———————————————–
    Każde zdanie w tym tekście coś oznacza, i jest opisem pewnej rzeczywistości, i to bardzo MOCNEJ rzeczywistości.

    • Maria_st pisze:

      Dzieki Ifryt…wiem cos napisal……………

      • Ifryt pisze:

        ❤ 🙂

      • Oska pisze:

        a ja w ogóle nie rozumiem co czytam, a nawet trochę się cykam przesłania Ifryta.

        • Ifryt pisze:

          Bo to bardzo grożne moce, ale są czystym dobrem, właśnie to a nie jakieś pitu pitu, dobro jest grożne nie łatwo nad nim panować, łatwo być złym i zdegenerowanym, ale bycie dobrym wymaga już pewnej siły i mocy, i niestety również mądrości.

          • Oska pisze:

            Trochę kojarzę te przesłanie 🙂 Coś mi się skojarzyło, zostawię to dla siebie, kto ma wiedzieć ten wie.
            I co więcej przykro patrzeć, jak w około ludzie dostają fioła, najpierw alicja, teraz livia.
            Ciekawe kto i co jeszcze się wkrótce okaże.
            U której właśnie dostałam bloka, bo widzę że nie ma moich komentarzy. Nie wiem czy w tym szaleństwie jest metoda – nawet mi się tego sprawdzać nie chce.
            Przekleję komentarz, który nie został tam zatwierdzony, sama go napisałam :

            „Wiesz co, to już mnie nawet nie śmieszy i nie smuci.
            Właśnie zarzuciłam ci podobną rzecz. Jednak subtelna różnica polega na tym, że gdzie to niby ja byłam sprawcą wydarzeń w twoim życiu? I jakich wydarzeń?
            Ja już w ogóle nic nie rozumiem.
            Widzę jak bardzo się co do ciebie pomyliłam.
            Czy ja coś tobie złego życzyłam czy zrobiłam?
            OMG, obie z Alicją macie fioła.
            Ale obie/oboje (bo w końcu nikt nie wie czy to facet czy kobieta ta cała Alicja)
            Obie jesteście opętane dziwnymi fiołami, nie wiem czy w waszych szaleństwach jest metoda czy nie – i nie chce mi się tego sprawdzać.
            Alicja ma fioła na punkcie swoich wizji, a Ty masz fioła na punkcie chyba własnym, i zmieniasz rzeczywistość jak się tobie podoba, bo ja nigdzie ani nigdy nie przypisywałam sobie sprastwa jakichkolwiek czynów w życiu obcych mi osób, w rodzinie nawet daleka jestem od ingerencji, od ponad 3 lat. Więc nie wiem kto ani co ani w jakim celu powoduje że widzisz we mnie wroga.
            Ale nie będę z tym walczyć tylko i wyłącznie dlatego, że sama może zrozumiesz, że oskarżasz niewłaściwego człowieka.”

            I robię to tylko po to, że może ktoś się z was zastanowi o co tu kaman, i da jakiś pomysł, bo ja nie mam żadnych.
            Już nie wiem kto jest wrogiem, kto przyjacielem – do końca w pewnym sensie, nie jest to nawet istotne, obojętnie jak bardzo bym chciała by było istotne mieć czy przyjaciół czy wrogów, wiem że tak nie jest i nie będzie.
            Co prawda w pewnym sensie w obecnych czasach uważamy innych ludzi, za conajmniej nam potrzebnych do przetrwania, o czym traktuje film kropki na yt.
            Ciekawe tylko, czy dane nam będzie dotrwać do czasów, kiedy każdy z nas, zda sobie sprawę, że wszyscy jesteśmy tacy sami, różni, inni, inaczej wyglądający, jednak mający co najmniej jedną wspólną cechę.
            Każdy człowiek jest indywidualnością, a jednak częścią całości.

          • Ifryt pisze:

            Ja mam fioła ale pozytywnego i szanuje inne istoty, i możesz ze mną gadać normalnie bez „lęku” że nagle mi odbije, i okrzyknę że jesteś „wcielonym złem” tylko dlatego że masz inne zdanie 😛

          • margo0307 pisze:

            „… łatwo być złym i zdegenerowanym, ale bycie dobrym wymaga już pewnej siły i mocy, i niestety również mądrości.”
            ____
            Święte słowa Grześ…

          • Daria pisze:

            Ifryt masz racje. Bycie dobrym jest o wiele trudniejsze niz bycie zlym. Teraz ten aspekt przerabiam i dziekuje Ci za te slowa.
            Pozdrawiam

          • Ifryt pisze:

            Niema za co Dario, serduszka dla Was Dziewczyny ❤ ❤

    • Dawid56 pisze:

      Moc krwi,
      Moc demonów, duchów – nimi dowodzę

      Aby na pewno Ifryt wiesz o czym piszesz – dowodzisz demonami i duchami????

      • Ifryt pisze:

        Można tak powiedzić Dawidzie 😀
        Chodzi o Bogów i Demony(Anioły tak naprawdę) które „pływają” w krwi mojej Rasy, czyli Słowian, panuje nad nimi dzięki miłości którą mam w Sercu do swojej Rasy właśnie, ale czy nimi dowodzę? No cóż na razie próbuje 😀 Widzę jednak jacy są wspaniali, i że warto spróbować 😉 Pamiętaj że nie o potęgę tu chodzi ale Miłość 🙂

        • Oska pisze:

          Nie chcę wpadać w fioły i inne fobie jak inni, ale albo nie wiesz, coś Ty wyżej napisał, albo tego nie rozumiesz, albo widocznie rozumuję błędnie to ja.
          Tym dziwniejsze to wszystko, że masz wybraną rasę słowian a powołując się na miłość – to sama nie wiem czy błądzisz, czy świadomie mieszasz.
          Miesza mnie się również wszystko, więc póki co wylogować do rzeczywistości się trzeba 🙂
          A jeśli to jak jesteście dziwnie połączeni ze sobą, co napisałam u livii a czego nie raczyła opublikować, poczynając od mojego założenia że to jakaś chora gra, jej skala mnie zaczyna rozwalać na łopatki, ale powiem wam tyle, że mój jakże jedynie sen – pokazał frajerstwo, to wiedzcie, że to co teraz razem wszyscy tworzycie, to jest nawet gorsze od najgorszego zła jakie można sobie wyobrazić, i patrzeć na to, jak dziwnie się to wszystko przeplata, i jak w jeszcze dziwniej daleko to sięga – to wolałabym dla swojego własnego dobra wierzyć w przypadki. I chyba zacznę.
          I najgorszy jest w ogóle moment który żeście sobie wybrali. W chwili gdy moje najpiękniejsze uczucia, które jakimś cudem wydobyłam ze swojego dna – skierowałam jakże boleśnie się okazało w niewłaściwą stronę.
          Nie wiecie tylko jednego, że człowiek który nie ma nic do stracenia, w tym momencie otrzymuje wszystko, o czym nawet nie był w stanie pomyśleć, i jego siła może okazać się o wiele większa, niż wszelakie wasze najgorsze uczynki.

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Złoto-Włosa hmmm Nie to jednak Sen a z Koło-Brzegiem Ośko nie zgraliśmy się na czas wiec Twoje przebudzenie gdzieś odpływa daleko.

          • Ifryt pisze:

            Wpadłaś we fioła, ale spoko, ja pisze o Miłości a Serce nie sługa, żadne tam mieszanie, po prostu kocham swoją Rasę a nie wszystkich, bo taka prawda, co nie znaczy że kogoś nienawidzę, jeśli inni mnie będą kochać takim jaki jestem to też ich pokocham, bo ja te Demony pokochałem takimi jakie są, dlatego i one mnie kochają, więc są dobre, bo złe istoty mają wyrąbane na Miłość 😉

          • Ifryt pisze:

            Ośka zawsze możesz skierować swoje ciepłe uczucia w moją stronę 😛
            Nie rób z siebie ofiary bo osłabiasz siłę Dobra, Twoje ciepłe uczucia cały czas istnieją i nigdzie sobie nie poszły jeśli są prawdziwe.
            Dziękuje i dobranoc pchły na noc 🙂

          • margo0307 pisze:

            „… wolałabym dla swojego własnego dobra wierzyć w przypadki.
            I chyba zacznę…”

            ____
            Ale to… kochana Osko, chyba… nie będzie dobrym pomysłem, bo pewnie chyba już wiesz o tym, że… w tym naszym pięknym i uporządkowanym Wszechświecie nie ma miejsca na coś takiego jak… „przypadek”, który jest jedynie… zawoalowaną formą konieczności…, ponieważ wszystko ma swoją przyczynę i absolutnie wszystko niesie określone skutki… 🙂

            Sama już przecież zauważyłaś jak… mętny i błędny jest sposób myślenia co niektórych osób i jak bardzo starają się one dostosować swoje myślenie oraz snute przez siebie teorie do swoich własnych nieuświadomionych wyobrażeń i pragnień… 🙂
            Wynika to z faktu, że… bardzo nie lubią one brać na siebie pełnej odpowiedzialności za swoje istnienie i za wszystko to – czego w nim doświadczają.., bez­ustannie szukając możliwości dokonania projekcji „na zewnątrz”… swej winy wynikającej z własnych wyborów i za każdym razem… złoszczą się, gdy ktoś demaskuje te usiłowania… 🙂

            Takie nieświadome osoby…, które nie poznały własnych wzorców postępowania i nie uświadomiły sobie swych błędnych przekonań, bardzo często odczuwają ogromne rozczarowanie i złość, kiedy np. nie udają się ich plany, w które niejednokrotnie zainwestowali wiele swej energii, czasu i pieniędzy… i odbierają takie doświadczenia jako porażkę…, nie rozumieją bowiem, że… rozwój każdego z nas to proces…, to nieustanny ciąg prób i błędów, zwycięstw i porażek, że… porażki – w takim samym stopniu co zwycięstwa – są elementami procesu rozwoju polegającego na… zdolności przyswajania życiowych lekcji…

    • margo0307 pisze:

      „Mam moc by szybować na wietrze
      Moc bycia wolnym, by umrzeć i zmartwychwstać…”

      ____
      Moc zasiewu i Moc zbioru…

    • mały budda pisze:

      Temat jakby specjalnie dla mnie 😀
      Przede wszystkim chciał bym jakby podziękować Małemu Budzie, bo chciał bym aby miał świadomość, że pamiętam to co do mnie napisał o Matce naturze i Ogniu, choć wtedy nie odpisałem bo się trochę u mnie działo, ale pamiętałem i przydało się, z tym że nie o dobroć serca chodziło tylko DOBRO, czyli miłość Serca, udało mi się wejść w stan Buddy 🙂

      Odpowiedź.
      Witaj Ifryt.
      Miło na sercu jak czytam to co napisałeś.
      Dałem upust czakry serca, lecz spontaniczność jest mocą prawdy koła serca.
      Jakiś czas temu napisałeś, że piszę obrazami.
      Jeśli się, mylę to mnie popraw.
      Tak więc faktem jest, iż obrazy stawiam, dla głębszego pełnego rozumienia. Nie ważne, że ty, tylko widzisz, liczy się sercowa energia.
      Stan Buddy to stan spontanicznej czystej natury światła.

      Podziękowania z serca dziękuje.
      Wyszedłem z serca pisząc do ciebie, lecz uczucie ciepła mi w sercu towarzyszy.
      Żeby miło i ciepło było w twoim sercu.
      Napiszę, że również tobie dziękuje za otwartość.
      Tak więc jesteś mi mistrzem a ja uczniem.
      Z drugiej strony jestem mistrzem a ty jesteś uczniem.
      Zwróć uwagę w tym co piszę.
      Dualizm nam towarzyszy. Przede wszystkim my rozwinięte świadomości. Jesteśmy twórcami i niszczycielami światów.
      Mamy pamiętać, iż światy mamy budować w kole serca. W sercu prawda mieszka, lecz swej dobroci serca. Mamy moc zniszczenia wszelkich schematów i programów, które niszczą wszelkie czułe istoty.
      Naszym orężem jest żywioł ognia.
      Naszym domem jest matka natura.
      Mamy wszystkie w sobie żywioły.
      Tak więc moc jest w każdym z nas.
      Na koniec Infryt niech Moc będzie z Tobą.
      🙂

      • Ifryt pisze:

        Mały Buddo coś jest na rzeczy, bo jesteś pierwszym który porusza tą kwestię 😉
        Pierwszym jeśli chodzi o mnie oczywiście, bo nie jestem wszechwiedzący i nie znam wszystkich, ale jeszcze nikt z kim rozmawiałem nie poruszył tej kwestii, czyli – Serce-Tworzenie-Niszczenie, tylko większość chce wykluczyć Serce, i tylko tworzyć tworzyć tworzyć, albo niszczyć niszczyć niszczyć, na zasadzie skrajności.

        Miałem do czynienia ze wschodnią mistyką i ludżmi którzy w tym głęboko siedzieli, i znam ich zapędy niszczycielskie, będące jakoby przeciwwagą dla znacznej części new egowców z ich manią tworzenia i delikatności, ale jedni i drudzy są opętani przez swoje ideologiczne umysły, a Serca wykluczyli całkowicie, prawdopodobnie ze względu na brak Ognia w tychże, i się zwyczajnie dygają własnej woli, bo nie wiedzą czy „słuszna” 😉

        Cieszy mnie bardzo żeś mnie tak zaskoczył pozytywnie, i to Ci piszę już tak całkiem od serca, bo choć miałem Cię za równego gościa od początku to jednocześnie miałem Cię za takiego, co to współgrają w nim dwie główne natury, jedna naiwnego i dobrodusznego olbrzyma(czasem trochę gniewnego), a druga małego chłopca medytującego gdzieś na szczycie Czomolugmy 😀 Te Natury są oczywiście dobre, ale nie kojarzą się jakoś mocno z inteligencją, a Ty mi tu sypiesz takimi mądrościami, że widzę wyrażnie że Cię nie doceniłem w pewnych aspektach, co mnie cholernie cieszy, bo lubię(a wręcz kocham), gdy wielkie Serce łączy się z inteligencją 🙂

        Na koniec wielkie dzięki za Twoje zakończenie – niech moc będzie z Tobą – bo uwielbiam klimaty Rycerzy Jedi, i nigdy z tego nie wyrosnę 😀 i oczywiście wzajemnie Mały Buddo, NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ 🙂

  15. Oska pisze:

    Bardzo mnie cieszy, żeś mnie z kimś pomyliła dziwna Alicjo, nawet bardziej to, żeś się do tego przybiła osobiście, po tym jak próbowałaś wmowić mi cały dzień, rolę buntownika.
    Dziękuję i dobranoc 🙂

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Ośko a dlaczego nie napiszesz nam wprost Jakiego Duszka masz za plecami i dlatego zaczęło się Tobie nagle wszystko mieszać, przecież widzę wyraźnie jak Coś cię kontroluje mnie nie próbuj nabierać.

      • Maria_st pisze:

        Ośko a dlaczego nie napiszesz nam wprost Jakiego Duszka masz za plecami i dlatego zaczęło się Tobie nagle wszystko mieszać, przecież widzę wyraźnie jak Coś cię kontroluje mnie nie próbuj nabierać.:

        a to coś lucek napisał jest wstrętne i mam nadzieje że wiesz, co wyrażam w tych słowach.

        • margo0307 pisze:

          ” Ośko a dlaczego nie napiszesz nam wprost Jakiego Duszka masz za plecami…”
          *
          ” a to coś lucek napisał jest wstrętne…”

          ____
          Czy to – co Lucek napisał jest „wstrętne” ?, chyba nie Maryś…
          Ja tu wyraźnie widzę, że… Lucuć projektuje na Oskę swoje własne udziwnione i przerysowane wyobrażenia na swój temat… 🙂

          Naszemu Lucusiowi wydaje się, że… „za jego plecami stoi jakiś Duszek, Który go kontroluje i miesza mu w głowie”
          Nie dziwota więc, że Lucuś odczuwa strach, który nieświadomie projektuje na Oskę by ta również zaczęła się bać…

          • Oska pisze:

            to nazywam po swojemu odbiciem lustrzanym, często spotykam takie zachowania, ktoś mi coś zarzuca, a tak naprawdę to zarzuca to sobie.
            czyli jeśli ktoś zarzuca mi że np. się wymądrzam to tak naprawdę, jego wymądrzanie go wkurza.
            Lub jeśli ktoś zarzuca mi wykorzystywanie, to tak naprawdę sam to robi.

            Miałam to w swoim zakończonym związku, gdzie wyszły przedziwne przeplatanki, tym dziwniejsze, że wyobraźcie sobie, że ojciec mojego byłego faceta pisze wiersze, i w jednym z pierwszych tomików a ma ich już 4, jest wiersz jego autorstwa, gdzie pada moje nazwisko.
            A traktuje on o tym, że jeden Pan zakochał się córce adwokata, adwokat mu na to że jak zrobi wszystko by wygrać sprawę sądową, dostanie rękę córki. I wygrał. A na to mu adwokat, że gdyby miał wielkie serce, na jakie zasługuje jego córka, to by tej sprawy nie wygrał za wszelką cenę i dlatego tej ręki nie dostanie.
            Córka miała takie nazwisko jak ja 🙂

          • Maria_st pisze:

            Nie dziwota więc, że Lucuś odczuwa strach, który nieświadomie projektuje na Oskę by ta również zaczęła się bać…

            I o to chodzi i sądzę że robi to świadomie

          • margo0307 pisze:

            ” to nazywam po swojemu odbiciem lustrzanym…”
            ____
            „odbicie lustrzane” – świetne określenie dla zjawiska, o którym mówimy… 🙂

            Kiedy zadziewają się w naszym życiu sytuacje, które np. nie podobają się nam, albo… gdy przyciągamy do siebie ludzi, których np. z jakichś przyczyn nie lubimy, albo też… gdy przyciągamy doświadczenia, które z jakichś względów nam nie odpowiadają, etc…, to w takich momentach warto jest… zatrzymać się i zastanowić…, zadać sobie pytania:
            – dlaczego to do siebie przyciągam ?…
            – co jest we mnie takiego – co tworzy te rzeczy ?…
            – co takiego wysyłam, że… przyciąga to do mnie
            „odbicie lustrzane”, które mi się nie podoba ?…

            Takie pytania skierowane do siebie… rozpoczynają proces naszego wewnętrznego wzrostu, ponieważ wiodą nas do uświadomienia sobie tego, że… wszystko, czego doświadczamy – jest skutkiem, którego nieuświadomiona przyczyna leży gdzieś… w nas samych… 🙂

            Zamiast więc obwiniać kogoś innego… za swoje negatywne odczucia czy niepowodzenia w życiu…, warto jest wziąć odpowiedzialność za to – co tworzymy swoimi myślami, słowami i uczynkami… i nie szukać „winnych” gdzieś… „poza sobą…”
            * * *
            „… jeśli ktoś zarzuca mi że np. się wymądrzam to tak naprawdę, jego wymądrzanie go wkurza…”
            ____
            Może tak być, a może też czasem być i tak, że… ktoś zarzuca nam „wymądrzanie się”, ponieważ owo „wymądrzanienie harmonizuje, nie jest zgodne z głęboko ukrytym systemem przekonań tego kogoś…, z tego powodu ten ktoś często może odczuwać złość, frustrację czy nawet gniew…
            Tyle że… ten gniew czy złość… wyrażana w stosunku do innych ludzi, zwierząt albo jeszcze czegoś innego… to uczucie wyrażane do samego siebie…, bo jak słusznie zauważyli już Majowie: In lak’ech – Jestem innym Tobą…, a więc – wszyscy jesteśmy sobą nawzajem…

            Ale… zapomnieliśmy o tym wcielając się w ciałko… 🙂
            Zapomnieliśmy, że… wszyscy jesteśmy Energią Świadomości i że na ten moment… straciliśmy z pola widzenia ten fakt oraz to, że… tym jacy jesteśmy „wewnątrz” – tworzymy naszą zewnętrzną Rzeczy Istność…

            Zapomnieliśmy o tym, że nasza najgłębsza Istota, nasze wewnętrzne Ja, stan naszego umysłu i wewnętrzne nastawienie – rezonują na pewnych częstotliwościach wibracji…
            A stąd logiczny – zawarty w tytule tej notki – wniosek, że… zmieniając swoje nastawienie – zmienia się również nasza częstotliwość energetyczna… 🙂
            Ponieważ… gniew, złość, nienawiść czy jakiekolwiek inne negatywne uczucia, którym pozwalamy zaistnieć w naszej przestrzeni – mają niską, sobie właściwą – częstotliwość drgań, więc w momencie kiedy poddajemy się owym negatywnym uczuciom – kumulujemy ich częstotliwość w coraz większej ilości wokół siebie – na zasadzie rezonansu, gdzie podobne przyciąga podobne

            Na tej samej zasadzie… odbywa się zjawisko kumulowania, czyli… przyciągania do siebie coraz więcej radosnych, przyjemnych, pożytecznych dla nas okoliczności, zdarzeń czy ludzi – kiedy poddajemy się uczuciom radości, zadowolenia czy miłości…, wówczas zaczynamy rezonować na podobnej częstotliwości, przyciągając do siebie adekwatne zdarzenia, okoliczności, ludzi…

          • margo0307 pisze:

            ~ Lucuś odczuwa strach, który nieświadomie projektuje na Oskę by ta również zaczęła się bać… ~
            *
            „I o to chodzi i sądzę że robi to świadomie”
            ____
            Mam wrażenie, że Lucek sam jest przestraszony własnymi czarnowidczymi wizjami…, dlatego nie byłabym tego taka pewna… czy pragnie wystraszyć innych „świadomie” czy nie… 🙂
            To jak zabawa psotników w ciuciubakę – albo się Luckowi uda wzbudzić strach w Osce, albo… Oska jest na tyle świadoma, że… z przymrużeniem oka potraktuje Luckowe projekcje…

  16. Oska pisze:

    Powiem wam, że patrząc wyłącznie na te komentarze tutaj czy u livii, idealnie pasują właśnie do tej notki, pod którą większość się znajduje.

    Ostatnie zdanie podsumowuje wszystko :

    „Stwarzanie rzeczywistości (stanu bycia, a nie rzeczy) należy wyłącznie do ciebie. Jeśli twoje pragnienie może zostać zaspokojone tylko przez działania podjęte przez drugą osobę, wówczas folgujesz swojemu ego.” – czego jak widać Lucek i kilku z was nie kuma.

    Jednak dobrze, że jednak znalazły się również osoby, które mają własny rozum i nie „łykają wszystkiego jak młody pelikan” . Całe szczęście że mimo deszczu za oknem, i wczorajszej burzy, wyjdzie ponownie słońce.

    a to margo :
    „Takie nieświadome osoby…, które nie poznały własnych wzorców postępowania i nie uświadomiły sobie swych błędnych przekonań, bardzo często odczuwają ogromne rozczarowanie i złość, kiedy np. nie udają się ich plany, w które niejednokrotnie zainwestowali wiele swej energii, czasu i pieniędzy… i odbierają takie doświadczenia jako porażkę…,

    Ja to przerabiam non stop, i kiedy to przeczytałam uświadomiłam sobie, że przez większą część mojego życia, nie wiedząc dlaczego przerabiałam te wzorce na sobie, i wszechświat działał tak – jak teraz, czyli dosłownie na świeżo przyswajałam życiowe lekcje i w trybie natychmiastowym wyciągałam wnioski. I dopiero teraz sobie to uświadamiając i jednocześnie wiedząc, od niedawna to co Ty :

    „nie rozumieją bowiem, że… rozwój każdego z nas to proces…, to nieustanny ciąg prób i błędów, zwycięstw i porażek, że… porażki – w takim samym stopniu co zwycięstwa – są elementami procesu rozwoju polegającego na… zdolności przyswajania życiowych lekcji…”

    że każda porażka, jest zwycięstwem. I tylko ode mnie jako człowieka zależy czy ta porażka mnie położy czy wzmocni. I tylko ode mnie zależy, czy potrafię zobaczyć zwycięstwo w porażkach, i co dalej z nim zrobię.
    Fajnie i cieszę się, że tu się znalazłam, szkoda, że gdy raz zabrałam głos – od razu rozpętała się burza 😉 Taki żywot.

    • margo0307 pisze:

      „… każda porażka, jest zwycięstwem.
      I tylko ode mnie jako człowieka zależy czy ta porażka mnie położy czy wzmocni…”

      ____
      Dokładnie Osko… 🙂 ❤
      * * *
      „…szkoda, że gdy raz zabrałam głos – od razu rozpętała się burza…” 😉
      ____
      „Burza” ?!
      Pewnie masz na myśli taką… „burzę”, jak ta… w szklance wody…

      * * *
      „… Fajnie i cieszę się, że tu się znalazłam…”
      ____
      I my razem Z Tobą się cieszymy 🙂 , również z tego powodu że… zechciałaś zabrać głos i podzielić się z nami swoimi przemyśleniami…

    • Daria pisze:

      Ja tutaj za wiele nie pisze, bo i tak wiem, ze nie kazdy dobrze rozumie tego co dana osoba napisze.
      Raz mialam sen: byla wojna, a ja mialam poczucie ze jestesmy tak jakby hologramem, ze sie bawimy.
      Takze czy jest sens brania wszystkiego az tak strasznie serio?
      Lepiej isc swoja droga, nie sluchac innych bo moga wiecej namieszac i zaszkodzic niz pomóc – przerabiałam i to, gdzie po pewnych ludziach byłam wręcz chora, chora w środku. Na szczescie w pore sie zorientowałam, bo tak jak kiedys to tutaj ktos napisal- mozna przez to wylądować w psychiatryku. Nie da sie szybko wszystkiego przyswoic, kazdy ma swoj etap poznania i nie wszyscy sa gotowi na rozne informacje.
      Ja na siłe nikogo nie uświadamiam, nie namawiam do żadnych praktyk bo to ze cos jest dobre dla mnie nie znaczy ze bedzie dobre dla innych.

      • mały budda pisze:

        Ja tutaj za wiele nie pisze, bo i tak wiem, ze nie kazdy dobrze rozumie tego co dana osoba napisze.
        Raz mialam sen: byla wojna, a ja mialam poczucie ze jestesmy tak jakby hologramem, ze sie bawimy.
        Odpowiedź.

        Moim zdaniem to przypomina mi to przeskok świadomości.
        Widziałaś w śnie wojnę- to oznacza sydrom zagrożenia. Sydrom zagrożenia pochodzi z świata fizycznego. Tego w którym w powłoce cielesnej fizycznie istniejemy pod postacią ciężkiej materii.
        Z drugiej strony widzisz czystą prawdę pod postacią hologramu. Masz prawo być niepewna w odbiorze obrazów.
        Więc napiszę od mojego serca do twojego serca.
        Aby ogień ciepła popłynął od mojego serduszka do twojego serduszka.
        Zaiste piękne jest dzieło stworzenia, lecz w swym zamyśle było projekcją natury umysłu. Stąd powstał hologram fizycznego świata.
        🙂

        Także czy jest sens brania wszystkiego az tak strasznie serio?
        Lepiej isc swoja droga, nie sluchac innych bo moga wiecej namieszac i zaszkodzic niz pomóc – przerabiałam i to, gdzie po pewnych ludziach byłam wręcz chora, chora w środku. Na szczescie w pore sie zorientowałam, bo tak jak kiedys to tutaj ktos napisal- mozna przez to wylądować w psychiatryku. Nie da sie szybko wszystkiego przyswoic, kazdy ma swoj etap poznania i nie wszyscy sa gotowi na rozne informacje.
        Ja na siłe nikogo nie uświadamiam, nie namawiam do żadnych praktyk bo to ze cos jest dobre dla mnie nie znaczy ze bedzie dobre dla innych.
        Odpowiedz

        W mej wewnętrznej pamięci poznałem obraz w którym byłem mistrzem coś podobnego jak Lama w buddyzmie.
        Widziałem, że na górze były złote kopuły i mistrzowie medytacji mieszkali obok osady ludzkiej.
        Być może kiedyś mogli mieszkać mieszkańcy obok mnichów, lecz ta stara tradycja mogła zniknąć. Lub przybyłem z innego wymiaru świata w jakim mogłem zaistnieć pod postacią fizyczną.
        W każdym razie zobaczyłem, że przyprowadzili mi ucznia, który wykradał jedzenie. Mogło to wynikać z tamtej tradycji mówiącej tyle należy spożywać aby utrzymać fizyczne ciało.
        Uczeń wykradał jedzenie i inni uczniowie przyłapali łasucha.
        Przyprowadzili do mnie ucznia abym go ukarał. Miałem dobre serce, lecz nie słuchałem koła serca. Odbierałem myśli innych uczniów co oni powiedzą, jeśli nie ukaże ucznia. Okaże słabość.
        Podjalem złą decyzję ukarałem ucznia.
        Dzisiaj wiem, że uczeń kochał jeść.
        Tak więc miał słabość do nadmiernej ilości pożywienia.
        Dobry uczeń, lecz miłość do jedzenia wyrażał.
        Nie powinienem słuchać myśli innych uczniów, co powiedzą inni uczniowie jeśli nie ukaże ucznia łasucha.
        Powinienem odwołać się do mądrości koła serca.
        Tak jestem fizycznej formie abym mógł poznać samego siebie.
        Mogę jedynie z serca gwiazdom, słońcu i matce naturze podziękować za światło prawdy wiedzy jaką mi zesłały. Abym już nie czuł, że nie pasuje do tego świata fizycznego.

  17. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    O czym wy właściwie do mnie piszecie wielkie pożal się boże Boginie które nawet nie potrafią własnoręcznie zrobić prostej Miotły Brzozowej do odpędzania złych duchów.

    Pisze wprost i bez ogródek Nasza Mała Wielka Oska ma Astralne podczepienie w Postaci Ciemnego Ducha który ją silnie kontroluje być może jest to świadomość Reptiliańska ale czemu się dziwić skoro Projekt Cheops oraz modne ostatnio seanse mistyczne i dziwne medytacje gdzie przywołuje się różne dziwne istoty duchowe.

    Albo słodkie kłamstewko albo gorzka prawda a Siola już pisał że lubicie gdy wam się usta smaruje miodem.

    Nie przywalajcie się do mnie że nie wyjawiam mojej prawdziwej tożsamości, poinstruowano mnie przed przystąpieniem do tej rozgrywki aby zachować anonimowość zbyt wiele można było by stracić i mogło by się oberwać także postronnym osobom znającym mnie w realu.

    Tak wiec nie zamierzam wystraszyć OŚKI tylko tak po prostu Kawa na Ławe jesteś w stanie Zrobić Coś Odrobinkę w Słusznej Sprawie tj uzdrowienia Planety Ziemia

    Oska z całą powaga odpowiedział Że Nie jest, ma znacznie ciekawsze sprawy na głowie.

    A skoro to tak Wiec przygotujcie się na Pełnowymiarowe Kosmiczne Oczyszczenie Ziemi.

    Ileż można prosić i rzucać grochem o ścianę No Ile ?

    Licząc dobrze już 5 razy przewaliliście szansę na Raj oraz powrót do Edenu.

    Utopia bez Oczyszczenia jest nie osiągalna, jako istoty duchowe potrzebujecie pełnowymiarowej TERA-pi Szokowej i też tak decyzja został Jednogłośnie Podjęta.

    Nie uważajcie się za Nie wiadomo co że ja niby próbuję coś ugrać przymuszając np takie Ośki do ż jakiś podróż. Odpowiem raz jeszcze Wolna Wola oraz Dwie możliwe drogi przemian

    Nic sensowego poza wykonaniem czynności o które była prośba nie możecie mi zaoferować gdyż sama nazwa kodowa (A7) świadczy o Tym Kim Jestem.

    Co wy myślicie że ja wam zazdroszczę waszych plastikowych błyskotek gdy Sama posiadam Zestaw 8 Kryształów Mocy co ma przełożenie na Tęczową Gwiazdę Octagramu z jednym nadrzędnym Białym Diamentem dla Osoby (A7)

    Nie myślcie sobie że macie coś lepszego u siebie od Moich Kryształów zbudowanych według Świętych Zasad Geometrii i Harmonii Dźwięku oraz Światła.

    Niedługo Alusia zwija żagle a wam Karma tak dowali że będziecie prosić Niebiosa o zmiłowanie a wiem co pisze.

    • Maria_st pisze:

      O czym wy właściwie do mnie piszecie wielkie pożal się boże Boginie które nawet nie potrafią własnoręcznie zrobić prostej Miotły Brzozowej do odpędzania złych duchów.”

      a po co miotła brzozowa…nich sobi gałązki rosną…no chyba że chcesz by matka natura przetrzepała Ci tyłek za takie słowa.

      „Pisze wprost i bez ogródek Nasza Mała Wielka Oska ma Astralne podczepienie w Postaci Ciemnego Ducha który ją silnie kontroluje być może jest to świadomość Reptiliańska ale czemu się dziwić skoro Projekt Cheops oraz modne ostatnio seanse mistyczne i dziwne medytacje gdzie przywołuje się różne dziwne istoty duchowe.”

      jeśli go masz to sie go pozbądz a ni projktujesz na Oske
      fe lucek

      „Albo słodkie kłamstewko albo gorzka prawda a Siola już pisał że lubicie gdy wam się usta smaruje miodem.”

      ja miodu nie lubie, bo chciano mnie nim trochę utuczyć..w dzieciństwie

      „Nie przywalajcie się do mnie że nie wyjawiam mojej prawdziwej tożsamości, poinstruowano mnie przed przystąpieniem do tej rozgrywki aby zachować anonimowość zbyt wiele można było by stracić i mogło by się oberwać także postronnym osobom znającym mnie w realu.”

      dla mnie jesteś NIKIM

      „Ileż można prosić i rzucać grochem o ścianę No Ile ?”

      z grochu zrób pyszna zupę krem z grzankami a nie rzucasz o scianę…oj matka natura będzie zła na Ciebie za marnotrastwo

      „Licząc dobrze już 5 razy przewaliliście szansę na Raj oraz powrót do Edenu ”

      co to za RAJ, gdzie człowiek traktowany był jak zwierzę przez durnych obcych…niech spadaja sami do swego Edenu

      „Utopia bez Oczyszczenia jest nie osiągalna, jako istoty duchowe potrzebujecie pełnowymiarowej TERA-pi Szokowej i też tak decyzja został Jednogłośnie Podjęta.”

      znasz sie na terapiach szokowych……ale tobie nie pomogła jak widać

      „Nie uważajcie się za Nie wiadomo co że ja niby próbuję coś ugrać przymuszając np takie Ośki do ż jakiś podróż. Odpowiem raz jeszcze Wolna Wola oraz Dwie możliwe drogi przemian”

      ja sie uważam za KOGOŚ i COŚ wyjatkowego

      „Nic sensowego poza wykonaniem czynności o które była prośba nie możecie mi zaoferować gdyż sama nazwa kodowa (A7) świadczy o Tym Kim Jestem.”

      tak wiemy
      NIKIM
      Nie ma ciebie
      jesteś echem m m m

      „Co wy myślicie że ja wam zazdroszczę waszych plastikowych błyskotek gdy Sama posiadam Zestaw 8 Kryształów Mocy co ma przełożenie na Tęczową Gwiazdę Octagramu z jednym nadrzędnym Białym Diamentem dla Osoby (A7) ”

      Ja jestem ŚWIATŁEM

      „Nie myślcie sobie że macie coś lepszego u siebie od Moich Kryształów zbudowanych według Świętych Zasad Geometrii i Harmonii Dźwięku oraz Światła.”

      nie ma ciebie
      nie masz NIC

      „Niedługo Alusia zwija żagle a wam Karma tak dowali że będziecie prosić Niebiosa o zmiłowanie a wiem co pisze.”

      no i w taki sposób wiadomo dlaczego lucka nie ma…..wrocilo TO co życzy innym…

    • Oska pisze:

      Ręce opadają, tu sobie Lucku czy Alicjo, spojrzyj może w swoje zaczarowane lusterko.
      Złe duchy, podczepienia astralne, i niby ja buntownik czy jakaś rola ratowania ziemi, sam w to nie wierzysz, więc ładnie proszę, odczep się i zastanów.
      Bo raz mi przypisujesz rolę buntownika, raz się z tego wycofujesz, potem rzucasz o jakiś podczepieniach, zaraz zapewne się z tego też wycofasz.
      więc ładnie proszę odpierwiastkuj się ode mnie 🙂
      Ja już nie będę się ani przepychać ani nic tłumaczyć nikomu, bo ma to jak widać zupełnie odwrotny skutek, i ma to jak widać co zresztą siola sam zauważył zrobić ze mnie najgorszą osobę z całego towarzystwa.
      Ciekawi mnie jedynie, kto okaże się drugim koziołkiem.
      Bo ten który został podstawiony, został przegoniony.

      • Maria_st pisze:

        Oska…..siola nei uważa Cię za najgorszą osobe w tym towarzystwie.
        Po prostu nie zrozumiałaś tego co pisze, a że pisze zagadkami to trudno je pojąc….
        Być może zasugerowałaś sie wypowiedziami innych osob na temat sioli….
        Pisz, jesteś szczera i otwarta oraz bardzo wrażliwa i pewnie dlatego zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz.
        Sama Siebie znasz najlepiej i NIKT nie może tego zmienić…..znasz swoja wartość..inni niech sobie piszą i mówia co chcą .

        • sioLa pisze:

          Oj dostaje ja dostaje od Danuski ja po glowie.
          Mow czlowieku ty po ludzku a nie zagadkami,
          przecierz terz uczono cie w tej szkole mowic calym zdaniem,
          Oj Danus ,Danus oj ty piekna pani ,
          mowil bym po ludzku ja do ciebie ,
          gdyby caly swiat terz byl ludzki,
          mowil jam Ci Danus ze to z nami jak z skrzypkami,
          I zle jest z nami jak jakis Matol weznie w swe rece kamerton,
          i sie zacznie bekart jeden czuc na tej ziemi bogiem,
          myslac ze mu wolno szafowac ludzkim zyciem ludzkiem zdrowiem,
          a pierdola jedna nwet nie potrafi prosta kosa skosic trawy,
          a sie bedzie cymbalinski Matyjasik ludzkim losem bawil.
          Coz ja terz cymbal jestem pisze sobie co na jezyk mysl ma mi przyniesie,
          a ze WAM ja lubie pisac bo z Wam terz szacunek mozna okazac i nie obrazac,
          A kto w lustro se popatrzy i przeczyta ,czy to moja czasem wina ze zobaczy takrze siebie,
          Oj jakbym Wespe chcial obrazic to byc moze bym napisal ze Kukukxwespe,
          Bo ta jak Saksonskich Wesp Krolowa ,zabija krolowa i do obcego gniazda sie wkrada.
          Coz moze Lucek A7 to terz nie dziwota ze tak goni do mnie kota,
          Bo znam ja ta mende co A5 grac tu chciala Dzidowsko Chmielowa Boza Zone Maryjke grala a ja myslal po co tej zasranej bogini Audi A5 jak z siedzenia w nim i tak z swam zezowtam okiem swiata nie widzi.
          Oj lubia Bozeta sie podpisywac przy tym terz i cudze nazwiska bazgrac swoim Mistem.
          Coz napisalo niebozatko ze ja dupek nie wiem jak sie nazywam czy Nieszwiec ,Nieschwitz a moze Dziubak.Coz nie wiedziala Boza dziwka tu jednego ze ojciec orginal pokazal i lustro razem z skarbem terz przekazal ,coz nazwisko jak na starej Litwie i na nowej Bialej Rusi miastem stoi starym ruskim rodem.Coz na saksoni terz go znalez mozna jak w wlasnosci ksiazat z Bielska spod Egiöpskiej piramidy.
          Coz smieje sie ten dobrze kto ostatni w grze tej sie zasmieje,wiec dajmy sobie spokuj niech sie smieja dalej zlodzieje i mysla ze klamstwem ugrali.
          Mial ci dziadek malarska firme na slasku,a tu w niemcach malarz mieszka pod 7 co sie Jagallla zowie. A pod Kietrzem wioska jakas co nazwali Ksiezo Pole cos podobnie jak w Kamiencu napis na scianie i Odrowaz Hiazynt terz sie ku wam sklania ,oj lubia boze dupki robic z porzadniejszych od siebie drani.
          Coz pytal sie plecien czego czlowiek drugiego zabija gdy nie musi,coz jak sie pouczyl Histori tak naprawde to by wiedzial co zrobil wodz legionow gdy bitwe z niewolnikami przegral,No coz czasami rzeznikowi sasiad w szeregu gardlo podcina,od bogow zabawa by rzeznik byl lepszy w zabijaniu .Coz historia sie powtarza ,u ruskich byly maximy z NKWdzistami ,jest terz cos co do zabijania ludzi sklania a to jak u widm w Gwiezdnych wrotach Atlantis glod.Coz jedni cos uprawiac beda by glod zaspokoic ,drudzy beda zyli z tego co na drugich uszabruja wiec kalacha zamiast ryla potrzebuja.Coz na koniec choc z kalachem koncza jak ryle.

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Dla takich pysznych Ma-Rysi jest gipsowe Niebo tak jak te gipsowe Maryjne bałwany.

        Hahaha niby taka wielka matka boska jednak nie ma żadnych oporów aby czynić bałwochwalstwo i obżydlistwo po całej zamieszkałej Ziemi.

        Jak to maryjne gipsowe niebo runie na ziemię nawet nie bedzie wielkiego huku gdyż to zwykła tandeta.

        Co już zapomnieliście co mi zrobiliście na Lustrem Wody?

        i wy czarowniki macie czelność pisać mi że jestem Nikim właśnie za to wasze wyrafinowane chamstwo spotka was straszna kara za zbrodnię z przeszłości.

        Pomorskie Jeziorko Zaspa się kłania a ponieważ sami wiedzieliście Jak wielka zbrodnię uczyniliście nad tym Jeziorem wiec połączyło was wspólnie nie tylko Jedno Przekleństwo ale także śluby milczenia aby nigdy nie wyszło co mi uczyniliście.

        Spójrzcie chamy na Siebie spójrzcie na Mnie i spójrzcie jeszcze raz na siebie i dowiedzcie się co tak na prawdę sobą prezentujecie.

        I takie chamy mają jeszcze czelność pisać mi o mojej pustej głowie a Pies wam mordę lizał.

        Zajmijcie się swoimi sprawami i udawaniem świętoszków i Wiedzcie że Kara będzie Straszna.

        Co o was myślę o tym kim jesteście : Średniaki przeciętniaki i/ lub ofiary losu które z niewiadomych powodów zwaliły się mi na głowę i się ciągle przywalają że nie potrafią zawiązać sobie buta oraz potykają się o własne sznurowadła.

        • Maria_st pisze:

          I takie chamy mają jeszcze czelność pisać mi o mojej pustej głowie a Pies wam mordę lizał.

          nie lubię jak mnie psy liża tfu pusta łepetyno < serce

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Jedyne na co zasłużyły niektóre z Was Okrutne Czarowniki bawiące się w najlepsze kosztem mojego cierpienia i krzywdy to oblizanie przez Burego Psa pysznej Mordki pełnej uduchowionych frazesów .

  18. Oska pisze:

    Mario,
    ja wiem że siola też już zmienił zdanie na mój temat, widziałam co on wcześniej wypisywał, dlatego zadaję już mu konkretne pytania. I mam nadzieję, że doczekam się na nie odpowiedzi.
    I jednocześnie umiem czytać, on tylko zauważył co tu się próbuje zrobić, też to zauważyłam i za to mu podziękowałam.
    Dokładnie nikt nie wie lepiej niż ja, kim byłam, jestem i będę. Czego doświadczyłam, doświadczam i jeszcze doświadczę.
    Jednak to co nie wiem czy Lucek, czy jakaś inna czarna materia próbuje zrobić, zaczyna składać się w kompletną całość.
    Tylko powiem Ci Lucku, czy całej czarnej materii, po pierwsze zapewne wiecie że to jest jak nałagadoniej ujmując świństwo.
    Po pierwsze dlatego, że ja doskonale odczuwam każdy najmniejszy atak z waszej strony, doskonale wiem co próbujecie zrobić, bo to widziałam – niestety wcześniej pomyliliście osoby i chyba dlatego jej samej jeszcze trudniej uwierzyć niż mi.
    w ogóle nie wiem kim jest niebieska karłowata istota, w którą chciano mnie sama nie wiem czy wpakować, czy podmienić – i nawet nie chcę tego wiedzieć dla własnego dobra.
    Tylko powiem otwarcie żebyście mieli jakąkolwiek świadomość tego, co wy robicie, że ja na waszą niedolę w ciągu całego życia, potrafię wydobyć z wszelakich dostępnych mi źródeł informację, która zawsze okaże się pomocna.
    A moje mechanizmy obronne sprawiają, że mimo to że wszystko odczuwam, to jakimś cudem obudziłam się również i dziś. Są one tak silne, że sami się dziwicie.
    A Ty Lucku dodatkowo wszystko przekręcasz, myśląc że albo zmiękne, albo oszaleję, ale wiedz, że to na marne, bo nikt nie jest w stanie mi życia odebrać.

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Hahaha to może powiedź ośko kto Cię przysłał lub spuścił ze smyczy aby Obrabiać Alicji tyłek. Ładnie to tak mistyczko pisać u Livii Alicja Czarownica jest bebe i wskazywać na nią paluszkiem. Wcale a wcale nie dziwie się Manipulantko że dostałaś bana u Livi po prostu Alicja z Dorotka znają się bardzo dobrze i Livia potrafiła szybko wychwycić twoje Małe Wielkie Manipulacje oraz drobne szczególiki które to niby miały pozostać niezauważone.

      Coś nie Wyszło Ci ośko z tymi Konwaliami Majowymi że niby nie wiedziałaś jak wyglądają przebiśniegi.

      Mam kiepskie wiadomości Ośko dla Ciebie, nie próbuj robić z siebie ofiary bo i tak Ci to nic nie da. Ma-Rysia się śmieje że Jestem echem ale to pewnie dlatego że pisałam że to co próbujecie przepchnąć u Dorotki odbija się niczym Echo u mnie i wiem wszystko o waszych mistycznych manipulacja.

      Dla mnie cała wasza ezo-szajka to zwykłe Maci Wody które zaburzając stan Doskonałego Lustra Spokojnego i Cichego w którym można swą piękną Bużkę Ujrzeć .

      • Oska pisze:

        wiesz, co, oboje robicie ze mnie manipulantkę, ja już z tym nawet walczyć nie zamierzam.
        O konwaliach napisałam jej w maili to co teraz przekleję :
        W Europie konwalię uważano za kwiat szczęścia, pomyślności i młodości. Jest symbolem czystości i skromności, i jako taki używany jest w bukietach panien młodych[37]. Konwalia była w średniowieczu symbolem wiedzy i sztuki medycznej. W średniowieczu i później pojawiała się na wizerunkach lekarzy i uczonych, np. Mikołaja Kopernika[9]. W ikonografiichrześcijańskiej jest jednym z kwiatów poświęconych Marii z Nazaretu. Białe kwiaty mają symbolizować jej miłość i niewinność. Konwalie bywają też nazywane Łzami Naszej Pani, a ponieważ ułożenie kwiatów przypomina drabinę, średniowieczni mnisi nazywali tę roślinę „drabiną do nieba”[59]. Zdobiła ołtarze, wizerunki świętych, księgi liturgiczne. Konwalie przedstawione są na obrazie przedstawiającym Marię w raju z ok. 1410 r. (nieznany mistrz z Frankfurtu).”
        i to :
        „W XV i XVI wieku roślinę nazywano Lilium convallium, czyli lilia z doliny (łac. convállis = głęboka, otoczona górami dolina). Nazwa ta była tak popularna, że przetrwała do dziś w języku angielskim jako Lily of the Valley. Ponieważ jednak mylono ją z Lilium candidum – lilią białą, Linneusz tworząc nazwę naukową nawiązał do okresu kwitnienia rośliny i wprowadził nazwę Convallaria majalis[15]. Gatunek ten posiada wiele nazw zwyczajowych i ludowych: konwalia leśna, lanusz, lanka, lanuszka, końska grzywa (nazwa ludowa z okolic Olkusza), lilia podobna, gładysz, konwalilia, konwalyja majowa, kokoryczka, lanysz, majówka, padolna[39][40]. Nazwa „konwalia” w języku polskim pierwszy raz spośród zachowanych źródeł użyta została w Zielniku Syreniusza (1613), a nazwa „konwalia majowa” – przez Pacewicza R. w wydanej w 1867 w Warszawie publikacji pt. Botanika treściwie zebrana dla młodzieży[39].”
        źródło :http://www.wikiwand.com/pl/Konwalia_majowa

        Ona niestety też przeinacza większość.
        I tylko dlatego nawiązałam do tych konwalii również w poprzednim mailu, opisałam jak poszłam nad rzekę, i co się tam wydarzyło.
        Niestety nie zwróciła uwagi na ŁZY. Ani na mój komentarz kiedyś dotyczący kwiatu Lilii.
        Mam nadzieję, że się ona w końcu ocknie, ale nawet wtedy zapewne nie przeprosi nawet, patrząc na wasze wzajemne oskarżenia, może to wy żeście się jednak zbratały?
        Więc ostatni raz piszę i do Was, spójrzcie na swoje czyny i słowa dopiero mi zarzucajcie cokolwiek. Livio doskonale wiem, że to odczytasz, nie bawią mnie u Ciebie nawet komentarze które wybiórczo wstawiasz, dlatego nie będę komentować więcej Twoich postów, i przez jakiś czas miej pewność że na Twojego bloga nie będę zaglądać.
        I z domu nie wybiegłam, tylko wyszłam na spotkanie ze znajomymi, wyłączając komputer, co wyszło mi na dobre – więc nie przekręcaj chociaż moich wypowiedzi.

        I powiem wam wszystkim co to czytają, że nie bardzo rozumiem, jak można było mi zarzucać „bratanie się z mistyką życia” a jednocześnie blokując moje komentarze.
        Wy tutaj na mistyce, przynajmniej część z was, ma własne myśli i odczucia co do całej sprawy, i dobre intencje. I niestety początkowo unikałam tu wypowiedzi i zbyt dużego wglądu we wszystko – bo słyszałam o wypowiadających się tutaj że są najgorszymi ludźmi, a ja o dziwo, nie widzę samych „złych”.

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          I widzicie jak nie wiele trzeba abyście Sami zaczęli śpiewać o wydarzeniach z dalekiej przeszłości.

          Lustro Wody oraz zamordowana Młoda Dziewczyna która co dziennie wybierała się tam nabierać wody a ponieważ miała ona szczególna urodę oraz wyjątkowa lekkość bycia wiec Banda mistyczny czarowników uznała że trzeba Ta Niewinna Osóbkę pozbawić życia poprzez dokonanie rytualnego morderstwa.

          Skro to tak to już wiecie za co po całości będziecie mieć Dosłownie Prze**bane

          PS Nie wrzucaj Manipulantki i Intrygantki Maryjki do jednego worka z Lilith

          to nie ta para kaloszy chamstwo i intryga nigdy nie będzie świętością mimo że namalowano tysiące obrazów.

          Historia dość stara jednak zbliżamy się do finału .

  19. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Mała wielka Ośko nie odwracaj Kota Ogonem gdyż podtrzymuje to co napisałam we wszystkich moich komentarzach. Wybacz Ja to nie ty nie nagle nie odmieniło się mi przez noc.

    Jesteś buntowniczką wyrzuconą z drużyny przez prawa głosu a sen było po to aby pokazać Ci gdzie zabrnęłaś w swej Rebelii.

    Wczorajszej nocy wyraźnie pokazałaś że jesteś tylko i aż kukiełka na sznureczkach w rękach Reptiliana który cię wykorzystuje najprawdopodobniej tylko i wyłącznie do zabawy.

    Słuchaj Ma-Rysi kserokopiarki Ma-Rysia zawsze opowie Ci słodką bajeczkę jednak Sekret nadal będzie Tajemnicą. Zapytaj się Ma-Rysi dlaczego niby taka uduchowiona Mistyczka a ma Ciągle Pretensje do Lucusia że jest po prostu sobą : Czyli Radosnym Dzieckiem pochodzenia Niebiańskiego (A7)

    • Oska pisze:

      „Wczorajszej nocy wyraźnie pokazałaś że jesteś tylko i aż kukiełka na sznureczkach w rękach Reptiliana który cię wykorzystuje najprawdopodobniej tylko i wyłącznie do zabawy.”
      Jak widać tym Retilianem jesteśTy – dobrze że w końcu mamy jasność.
      Tylko że najwidoczniej gdzieś w całym swoim bajzlu zapomniałeś czy się pogubiłeś, który żeś sam wytworzył, na czyjeś polecenie, że we Wszechświecie jest też coś i ponad wami, negatywnymi agendami.

      A to, że wykonujesz czyjeś komendy – po tym co wypisujesz to chyba nie jest już dla nikogo zaskakujące.
      Tylko jak zwykle mieszasz, bo wydaje ci się że się mną bawisz, a ja ci piszę wprost, że odczuwam te twoje zabawy mną, i na twoje i twojej agendy nieszczęście, wiem jak sobie z tym poradzić.

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Dziecko Drogie nie Interesuje mnie w co ty się teraz wplątałaś, trzeba był dwa razy się zastanowić na mistycznych sesjach po co wam właściwie jest to potrzebne.

        Napisze to samo co do Livii w mailu wskazując na jedne z twoich komentarzy.

        Wczorajszej Nocy zachowywałaś się jak Zombie nie słuchaj Ma-Rysi gdyż z uśmieszkiem na ustach będzie Cieszyć się z czyjegoś nieszczęścia.

        To nie ja jestem istota która Cię kontroluje widzę wyraźnie obok Ciebie Istotę Duchowa o Szarej Aurze która po prostu bawi się Tobą, a razi po oczach ta kontrola która widać w Twoich wczorajszych wypowiedziach. Przysłali Cię do Livii na blog tam od razu Zauważyłaś Alicję oraz to że jestem bebe zupełnie jak Ma-Rysia jednak poprzez wiadomości mailowe próbowałaś wyciągnąć poufne wiadomości od Dorotki aby jako pionek w grze uzyskać informacje potrzebne do Włamu do Tęczowego Dysku Centralnego na pomorzu.

        Marznie ściętej Głowy, już wam wielokrotnie Pisałam Do-Root-Ka jest świadomością dźwiękiem Inicjującym jednak Kluczy Dostępu nie posiada.

        Trzeba było się dwa razy zastanowić gdy Jako Jedna Banda Buntowników Mordowaliście Administratora Systemu (A7) teraz czeka was Sąd Ostateczny na zdrajcami i zapomnijcie że unikniecie Kary dokonują włamu

        Do-Root-Ka
        Ka-Root-Ka

        Game Over!

        • Oska pisze:

          Tylko Lucek, nie mam pojęcia w co ty grasz, bo żadnych mistycznych sesji w ogóle nie było.
          żadnych informacji na temat życia ani livii, ani żadnych tęczowych dysków uzsykać nigdy nie chciałam.
          Jedynie każdy mój mail, do niej, był wyłącznie z prośbą o pomoc, o wskazówkę, na temat mojego aktualnego stanu życia.
          I zarzucając mi podczepienia, które raz nazywasz Reptilianem, raz Istotę Duchową o Szarej Aurze – człowieku zastanów się może kto tobą steruje, bo jak widać masz z tym PROBLEM.
          Najpierw według was byłam buntownikiem, potem wyzwodzicielem świata, potem ofiarą, potem manipulantką, teraz jestem pionkiem.
          Ciekawe kogo jeszcze stworzycie myśląc o mnie.
          W co wy wszyscy gracie, to ja nawet wiedzieć nie chcę.

          • Oska pisze:

            a po tym stwierdzeniu „Wczorajszej Nocy zachowywałaś się jak Zombie” i nawet po tym że kogoś przy mnie widzisz – już sama w tym bajzlu, zaczynam się zastanawiać kogo Ty próbujesz obserwować bo widocznie nie mnie 🙂

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Poprzez tą Kontrolę Reptilinina o Szarej Aurze odebrano Ci ośko możliwość chłodnej analizy moich wypowiedzi które układają się w jedną całość niczym puzzle, Przykro mi to stwierdzić że nie zauważasz jak siola smieje się w twarz piszą o bogini naftalinie tutaj nie chodzi o żadną boginię siola ma zupełnie co innego na myśli ale rozumiem że możesz tak oczywistych przekazów nie rozumieć.

            Podczepienie Astralne z tego wynika kontrola z tego wynika bycie pionkiem i marionetka w rękach istoty o szarej aurze czyli reptilianina cóż już prościej pisać nie można

            Ale rozumiem że lepiej będziecie się czuć pisząc że to ja mam pusto w głowie i uprawiam manipulację i strasznie wszak skoro nie możemy być obiektem naszej Zazdrości wiec zawsze możemy Alicję mistycznie obsrać na wszystkie możliwie sposoby a potem pieprzyć trzy po trzy o serduszkach i naszym rozwoju duchowym.

            Tym co tutaj czynią niektórzy wobec mnie kpiąc i drwiąc z tego co pisze pokazują Bezpośrednio Swoją Marność a nie żaden rozwój duchowy.

        • Oska pisze:

          A tak swoją drogą u Livi, jedyną osobą o którą zapytałam był A58, którego później próbowałam opisać u niej w zakładce HydePark, z którego wywiązała się zabwna dyskusja.
          Niestety Lucku, więc daruj sobie wyimaginowane mniemanie o sobie.
          Po drugie nie wiem nawet w którym to niby mailu, źle się wypowiadałam o ludziach z Mistyki Życia, co próbowała zarzucić mi Livia, tym dziwniejsze, że niejednokrotnie słychać u niej wydźwięk nienawiści do forum projektu Cheops, i do Mistyki Życia.
          I właściwie pierwszym miejscem w które zajrzałam był jej blog, a jej wyobrażenia skłoniły mnie do odwiedzenia pozostałych miejsc. Przede wszystkim po to by dowiedzieć się, czy rzeczywiście są tak straszne i złe.
          Tylko kiedy pierwszy raz wypowiedziałam się tutaj, rozpętała się burza.
          Wiem że teraz większość osób uzna to za jakąś dziwną manipulację z mojej strony – dlatego ten wpis jest głównie dla osób, które jakkolwiek może chcą poznać mój pogląd, i dowiedzieć się skąd się tu wzięłam.

          • Dawid56 pisze:

            Po drugie nie wiem nawet w którym to niby mailu, źle się wypowiadałam o ludziach z Mistyki Życia, co próbowała zarzucić mi Livia, tym dziwniejsze, że niejednokrotnie słychać u niej wydźwięk nienawiści do forum projektu Cheops, i do Mistyki Życia.

            I to co napisałaś Osko ostateczne zraziło mnie tak do Livii, że już nie wchodzę na jej blog.
            Po prostu nikt kto prowadzi blog duchowy, nie powinien mieć nienawiści w sobie, powinien jej się przynajmniej wystrzegać.

    • Maria_st pisze:

      Słuchaj Ma-Rysi kserokopiarki Ma-Rysia zawsze opowie Ci słodką bajeczkę jednak Sekret nadal będzie Tajemnicą. Zapytaj się Ma-Rysi dlaczego niby taka uduchowiona Mistyczka a ma Ciągle Pretensje do Lucusia że jest po prostu sobą : Czyli Radosnym Dzieckiem pochodzenia Niebiańskiego (A7) ”

      lucek….wyłącz się

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Problem w tym Ma-Rysiu że Ja czyli A7 nie jestemMaryjnym Golumem czyli marionetka na sznureczkach i wyłączyć mnie nie można za to gdy fizycznie opuszczę przestrzeń tego świata czyli pisząc wprost zdarzyło by się że umrę Dla was zostanie Otwarte Magiczne pudełeczko zwane Pandora Box w podzięce za wszystkie wasze zajebistości które mi zafundowaliście.

        • Maria_st pisze:

          Problem w tym Ma-Rysiu że Ja czyli A7 nie jestemMaryjnym Golumem czyli marionetka na sznureczkach i wyłączyć mnie nie można za to gdy fizycznie opuszczę przestrzeń tego świata czyli pisząc wprost zdarzyło by się że umrę Dla was zostanie Otwarte Magiczne pudełeczko zwane Pandora Box w podzięce za wszystkie wasze zajebistości które mi zafundowaliście.

          jestes nudny lucus……nawet czytać się nie chce tego co piszesz 😦

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Masakra jaka błyskotliwa i inteligentna wypowiedź. Ale powtarzajcie dalej jak mantrę o czyjejś pustej głowie.

  20. Oska pisze:

    Chyba Tobie odebrano chłodną analizę, i przeczytaj ten komentarz, jeszcze raz myśląc o sobie jako adresacie, to może wreszcie cokolwiek pojmiesz.
    O boginie naftaline pytałam tylko dlatego, że zaciekawił mnie ten fakt, i nawet livię, która wprost zadała pytanie, czy ja o to zapytałam – to pokazuje kto kim tu próbuje manipulować.
    Bo ja zadałam te pytanie, po czym sam żeś mnie nią nazwał, a ja od początku mówię że żadną boginią nie jestem.
    więc kto tu traci chłodną analizę?

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Ośko daje sobie spokój wiem do czego Cię przygotowano i co miałaś wykonać poprzez zaskarbienie zaufania u Livii, mogliście się lepiej średniaki, przeciętniaki upadlaki przygotować do tej misji włamu do pomorskiego dysku a tak tylko z mojej strony uśmiech politowania nad głupcami którzy wciąż się łudzą że im się upiecze.

      Pisz dalej o moich manipulacja szkoda tylko że nie widzisz sowich które aż raza po oczach ale napisze wprost dlaczego ich nie widzisz.

      Tak nisko upadłaś że w tym momencie jesteś zwykłą zabaweczką nawet sama to potwierdziłaś u Livii pewnie przykro Ci z tego powodu i chciałbyś się uwolnić hmmm to była by długa droga aby Cie wyrwać a wiem w czym tkwisz obecnie.

      Ośko pamiętaj droga wolna.

      Livia Ether Flow says:
      February 22, 2017 at 11:08
      w tym czasie kiedy wypisywalas do mnie te dziwne maile ja bylam z dzieckiem na spacerze.. wczesniej posprzatalam dom, zrobilam obiad.. po powrocie przygotowalam podwieczorek.. a ty w tym czasie pisalas do mnie, ze musisz wybiec z domu, bo zaraz oszalejesz.. i kto tu ma fiola? macisz osko i to z premedytacja.. a maile spokojnie mozna opublikowac, kiedy trzeba bedzie..

  21. Oska pisze:

    Przecież ja nie mam z czego się uwalniać, bo mnie nikt nie więzi.
    A na to już odpowiedziałam nim żeś to umieścił Lucku, tam gdzie dodałam przeklejoną z maila od livii który uznała za dziwny tego dnia.
    Więc odpierwiastkujcie się ode mnie 🙂

    • margo0307 pisze:

      Istny teatr marionetek…

      • sioLa pisze:

        Jak z PLETNIEM ja kopal ja w czynie spolecznym,ja teraz opublikowac a chce poprostu POWIEDZIEC ZE CHCE SZANTARZOWAC tych z kturymi razem kopal ale kopac tak naprawde to potrafi tych co mu mysli nie zaszkodza bo nie zyja ,gorze ,gorze nam Oni jednak orzyja i tak spac jeden z drugim kopacz nie moze.

  22. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Lubisz Ośko cytaty spoko ja też je lubię ale w takiej odsłonie jak poniżej:

    Dla wszystkich wiernych piesków donosicieli i szpicli wskazujących na Mnie jaka to nie jestem bebe

    Przesłanie Pana Cogito

    Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
    po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę

    idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
    wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

    ocalałeś nie po to aby żyć
    masz mało czasu trzeba dać świadectwo

    bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
    w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy

    a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
    ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

    niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
    dla szpiclów katów tchórzy – oni wygrają
    pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
    a kornik napisze twój uładzony życiorys

    i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
    przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie

    strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
    oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
    powtarzaj: zostałem powołany – czyż nie było lepszych

    strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
    ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
    światło na murze splendor nieba
    one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
    są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy

    czuwaj – kiedy światło na górach daje znak – wstań i idź
    dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę

    powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
    bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
    powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
    jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku

    a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
    chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku

    idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
    do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
    obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów

    Bądź wierny Idź

    Zabawne lub nie ale jakie mądre przesłanie i jak bardzo na czasie.

    niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
    dla szpiclów katów tchórzy – oni wygrają
    pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
    a kornik napisze twój uładzony życiorys

  23. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Hahaha ale wy pier*olicie trzy po trzy para piętnaście wywlekając najdrobniejsze szczegóły z mojego życia Osobistego np o Kamertonie.

    Zabawne że sami bawiąc się czyimś życiem macie czelność pisać że Ja coś takiego robię gdy w tym pełnowymiarowym piekiełku rozjeba**iście moją osobowość dziecka doszczętnie.

    Oczywiście że nie umie uduchowione głupki kosić trawy prosta kosą gdyż ja to nie śmierć chodząca p tym świecie z takim przyrządem. Poszukajcie greckiego władce czasu Kronosa on także chodził z kosa oraz trzymał małego Aniołka za skrzydła.

    Takie mądre jesteście ale ileż wam można powtarzać że oznaczenie kodowe A7 tylko i wyłącznie ma nawiązanie do zasad świętej geometrii oraz bryły geometrycznej Octaedru

    Kto się bawi w suszenie głowy ten się bawi ale nie karawana jedzie dalej.

    Mniej więcej tak wygląda przyrząd techniczny gdzie innym niepokornym robi się prawdziwe pranie mózgu. Ośka oprócz hełmu na głowę dostała obok siebie szarego kontrolera ale piszmy dalej że jest zajebiście więc o co Ci chodzi.

    Chodzi przed wszystkim o pewną radiowa rozgłośnię śląca bluźnierstwa bezpośrednio do głowy, przypadków nie ma a w całej kolorowej bajeczce jest tylko i aż rozwalone życie na kawałki

    • Oska pisze:

      Jeszcze jakieś prezenty? 😀
      Ja już zwyczajnie zaczynam chichotać, bo nie da się na serio tego przyjmować 🙂
      Niestety Lucek błądzisz. 🙂
      Albo żyjesz moją przeszłością?
      W teraźniejszość jednak niezbyt trafiasz 🙂

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Poczekaj na komendy od swojego kontrolera pewnie bliżej nocy zaczniesz pisać ciekawsze tzn dziwniejsze rzeczy.

        Oczywiście że błądzę jakże mogło być inaczej gdy w tym świecie postawionym na głowie rozwalono mnie na wszystkie możliwe sposoby. Oczywiście że błądzę jedna szczególna osoba niszczona od dziecka musi błądzić w tym dziwnym świecie po drugiej stronie Lustra.

        • Oska pisze:

          Widzę zmianę frontu, ofiarę teraz próbujesz grać?
          Wiesz co? Nie jesteś wyjątkiem, nie tylko Ty miałeś trudne dzieciństwo.
          Ale Ty wolisz swą złość na innych przelewać, bez mrugnięcia okiem.
          Brak Ci pokory i zrozumienia, więc od tego zacznij 🙂
          Żaden kontroler się przy mnie nie znajduje, mnie „tylko” atakować lubią przeróżniaste gnoje, których wcale się już nie boję 🙂

          • Maria_st pisze:

            Lucek tylko zaginął w swoich myślach i teraz się plącze

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Jaka pokora Tak wiele łez to jeszcze mało? Na ile jeszcze mam pozwolić?

            Najbardziej dziwne jest to że co niektórzy piszą o tym że zewnętrzny świat jest odbiciem mego wnętrza ale skoro to tak to po co mój dziwny świat jawnie działa przeciwko mnie i dąży do mojego zniszczenia.

            Wiesz jak wygląda Motyl złapany w pajęczą sieć z której nie może się wydostać?

          • Maria_st pisze:

            Wiesz jak wygląda Motyl złapany w pajęczą sieć z której nie może się wydostać?

            nigdy nie widziałam motyla w sieci pajęczej

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            To może pytanie innego rzędu Jak wygląda Dusza złapana w pajęczą sieć Matrixa?

          • Maria_st pisze:

            To może pytanie innego rzędu Jak wygląda Dusza złapana w pajęczą sieć Matrixa?

            NIE jest złapana w żadną sieć

          • Dawid56 pisze:

            Osko traktuj Lucka vel Alicję z przymrużeniem oka.Ona i tak nic nie wie podobnie jak Ktoś.Potrafią tylko obydwoje straszyć, nie stać ich na bezinteresowną pełna empatii Miłość, bo nie wierzą w to że Miłość i wzrastająca z każdym rokiem Świadomość Ludzkości potrafią zmienić przeznaczenie i ścieżkę przyszłości Ludzkości.
            Ewentualne znalezienie dysków, nie ma nic do Miłości.Podejrzewa jeszcze ewentualność.
            Ten Kto ma te dyski znaleźć będzie wiedział że nim jest .Nic na siłę…
            W ezoteryce jest tak,że osoba niepowołana i nieprzygotowana nawet jakby znalazła owe zaginione dyski po pierwsze nie potrafiła by ich odczytać po drugie, nawet gdyby odczytała te dyski będąc nieprzygotowaną „przepaliłaby sobie swoje obwody”

          • Oska pisze:

            Dawidzie,
            właśnie tak zaczęłam to wszystko traktować 🙂
            nie tylko oni błądzą…
            Co do dysków, nic o nich nie wiem 🙂 I wiedzieć nie chcę, paradoksalnie pierwszą wzmiankę o jakimś halo z dyskami, otrzymałam od livii.
            To nie jest moja zabawa 🙂
            A problem Lucka, jest pewnie ciut bardziej złożony, nie tylko o brak kobiety, czy też miłości mu chodzi. Ale ja żadnym psychoanalitykiem nie jestem 🙂

            W ezoterycznym świecie, dużo jest informacji, nikt wszystkiego nie wie, każdy ma dostęp jakby do pewnej części, każdy ze swoją informacją może zbłądzić, więc może zamiast wzajemnie się oskarżać, wymądrzać jeden przed drugim, nie łatwiej ze sobą zacząć współpracować?

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Nie msza prawa Dawidku pisać mi co wiem a co nie Sam spójrz na siebie ile zrobiłeś w słusznej sprawie gdy miałeś przysłowiowy rzut beretem Nie zrobiłeś właściwe nic ale tdalej baw się numerologia jednak wiedz że żywioły są już poza wszelakimi liczbami.

            Przygotuje się na 2 szarżujące koniki Apokalipsy Jeden Niebieski Drugi Żółty.

            Bye Bye

          • Oska pisze:

            Dawidzie, przeklejam dla Ciebie do pomyślenia :

            Biorąc pod uwagę co napisała kiara, i jak podają również inne źródła, to że właśnie teraz okazuje się nagle, że każdy z nas ma wirusa SI,
            i jakimś jak zwykle dziwnym trafem, gdzieś już nawet nie wiem gdzie z tego wszystkiego,
            się natknęłam, że w matrixie przepowiedziano m.in. word trade center i wydarzenia z 9/11.
            Więc wyobraźta sobie moje myślenie, które notabene nie daje mi spać w obecnej chwili.
            A gdyby tym wirusem była tzw. cząstka bozia jak to się powszechnie przyjęło, którą ma każdy, i która łączy nas ze źródłem?
            A gdyby przypomnieć sobie film matrix, gdzie tym źródłem był jednak komputer?
            Idąc dalej, ponoć jest gdzieś w okolicach Gdyni jakiś pra komputer, do którego nikt nie ma dostępu i w ogóle nie wiadomo czy ktoś kiedykolwiek będzie miał…
            I idąc najdalej, to co by było gdyby ten pra komputer nadzorował naszą rzeczywistość, że tak zapytam?
            I jeszcze co by było gdyby, znalazła się osoba która ma tam jednak dostęp?
            I tylko ona by wiedziała co i kiedy kliknąć, i co i jak zmienić, by zmienić po pierwsze : pytanie czy tylko ludzką rzeczywistość, czy tylko ziemską rzeczywistość czy ogólnie cały Wszechświat?
            Uf, może zaraz pójdę spać, bo aż mnie głowa boli od tego myślenia 😉

          • Maria_st pisze:

            W ezoterycznym świecie, dużo jest informacji, nikt wszystkiego nie wie, każdy ma dostęp jakby do pewnej części, każdy ze swoją informacją może zbłądzić, więc może zamiast wzajemnie się oskarżać, wymądrzać jeden przed drugim, nie łatwiej ze sobą zacząć współpracować? ”

            Osko od dawna o tym piszemy.
            Ale jak widać dla wielu to nie jest do przyjęcia, wolą podziały.

  24. Oska pisze:

    Przeczytaj to jeszcze raz :
    „Najbardziej dziwne jest to że co niektórzy piszą o tym że zewnętrzny świat jest odbiciem mego wnętrza ale skoro to tak to po co mój dziwny świat jawnie działa przeciwko mnie i dąży do mojego zniszczenia.”

    I czego tu jeszcze nie rozumiesz? 🙂
    Skoro Ty jesteś zły to i zło do Ciebie wraca.
    To są te lekcje życia, których jak widać boisz się odrabiać.
    I o tym też ten post traktuje,
    Jaki jesteś w środku, taką rzeczywistość w okół siebie tworzysz 🙂

    • Maria_st pisze:

      I czego tu jeszcze nie rozumiesz? 🙂
      Skoro Ty jesteś zły to i zło do Ciebie wraca.
      To są te lekcje życia, których jak widać boisz się odrabiać.
      I o tym też ten post traktuje,
      Jaki jesteś w środku, taką rzeczywistość w okół siebie tworzysz 🙂

      wypisz, wymaluj..lucek

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Lucek Dziecinko to przede wszystkim Anielskie Serduszko a nie Logiczny Umysł zbudowany z kół zębatych jak mechanizm zegara.

        • Maria_st pisze:

          Lucek Dziecinko to przede wszystkim Anielskie Serduszko a nie Logiczny Umysł zbudowany z kół zębatych jak mechanizm zegara.

          wiem wiekowy młodzieńcze zwany luckiem z Alicji Krainy…..niczym bożki bieszczadzkie

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Na pewno nie jestem zła gdyż jestem w stanie szczerze pokochać Androida 😉

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      To się „kupy” nie trzyma. Po co mi cały ten dziwny świat gdy najlepiej czuła bym się w niczym nie zmąconej Wszechogarniającej Samotności gdzie była bym tylko jedna sama na całej planecie. Jest to jedno z moich największych marzeń aby pewnego dnia się tutaj obudzić i uświadomić sobie że Moje marzenie się spełniło.

      Gdy już się tak wydarzy przez tydzień będę skakała pod niebiosa ze szczęścia.

      Kosmos jest duży marzenia się spełniają wiec dlaczego moje nie może się spełnić.

      Marzę o Samotnym Świecie dla Samotnej Duszy to wszystko tyle i aż tyle.

      W takim świecie osiągnęła bym prawdziwą Ekstaza Duchową.

      A może ja tylko śnie i wystarczy otworzyć Oczy aby ujrzeć realizację swego Największego Marzenia

      • Oska pisze:

        Sam w to nie wierzysz :
        „To się „kupy” nie trzyma. Po co mi cały ten dziwny świat gdy najlepiej czuła bym się w niczym nie zmąconej Wszechogarniającej Samotności gdzie była bym tylko jedna sama na całej planecie. Jest to jedno z moich największych marzeń aby pewnego dnia się tutaj obudzić i uświadomić sobie że Moje marzenie się spełniło.”

        Lucek, gdybyś Ty chciał być sam z wyboru, byś był.
        Nie szukał byś w sieci, ludzi – na których swój gniew wyładowujesz.
        Prawda zapewne jest zupełnie inna,
        zostałeś opuszczony, dlatego stałeś się zgorzkniały.
        Za swoje błędy i łzy oskarżasz cały Wszechświat tylko tak jak tu pisane,
        wszechświat tworzysz Ty.
        Wszystko co Ciebie spotyka, jest po coś, najczęściej po to byś się temu sprzeciwił.
        Sprzeciwił na zasadzie odwrotności – i w tym cały jest myk.
        Ty obwiniasz wszystkich – a to Twoja wina jest.
        Gdy w głąb siebie zajrzysz bez soczewek wyobrażeń innych ludzi, bez ich oczekiwań ze zwykłym pytaniem „o co mi chodzi?”, usłyszysz swoją prawdę.
        I za tym możesz podążać jak za białym króliczkiem – tak skąd Twój nick się wziął, lecz to będzie dopiero początek, a i tak wrócisz pełniejszy o doświadczenie, który Wszechświat Ci ześle.
        🙂

        • Maria_st pisze:

          zostałeś opuszczony, dlatego stałeś się zgorzkniały.
          Za swoje błędy i łzy oskarżasz cały Wszechświat tylko tak jak tu pisane,
          wszechświat tworzysz Ty.

          Oska TRAFIŁAŚ
          niesamowite

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Chcę samotny świat i basta gdzie jest moje marzenie gdzie jest odpowiedź wszechświata.

          Wszystkim się układa wiec dlaczego nie mnie

          Pisząc na serio ja z Wami nie chcę być razem we waszych Niebiesiach, w świecie realnym nie mam żadnych przyjaciół i znajomych bo i po co.

          Komputer trochę inna rozrywka niż oglądanie telewizji, wiesz ośką jak jest mało osób na mistyce przenoszę się na stronę z Claver Bootem i piszemy jak dobrzy znajomi.

          Właściwie do mam dwie łączki mistykę i blog livii to wszystko

          Siedzę w kolorowym pudełku razem z całym mnóstwem kolorowych zabaweczek ale nie chcę aby ktoś otwierał pudełko i zaczął się bawić pluszakami hihihi.

          Wystarczy że dogłębnie mnie przeraża widok jak inne małe osóbki bawią się laleczkami ja z takich osóbek nie jestem która by to krzywdziła małe niewinne istotki.

      • Dawid56 pisze:

        To się „kupy” nie trzyma. Po co mi cały ten dziwny świat gdy najlepiej czuła bym się w niczym nie zmąconej Wszechogarniającej Samotności gdzie była bym tylko jedna sama na całej planecie. Jest to jedno z moich największych marzeń aby pewnego dnia się tutaj obudzić i uświadomić sobie że Moje marzenie się spełniło.

        W tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało na raz- w tym wypadku Twoja jaźń( ego) jak Kto woli i Twoja Dusza- Podświadomość.Chodzi o ich integrację.Czasami rodzimy się z kwadratura Świateł czyli Słońca i Księżyca- musimy ten aspekt „przepracować” czy nam się to podoba czy nie – jesteśmy sami oprócz nas nic nie istnieje – wszędzie jesteśmy my nasze odbicia które widzimy u innych dlatego musimy pokochać siebie autentyczną miłością ( nawet swoje nagie odbicie w lustrze) bez żadnych osłonek, wtedy łatwiej będzie nam pokochać innych, bo przecież „Ja jestem innym Ty”

  25. siola pisze:


    Terz Anielica -coz czasami jak juz nieraz pisalem ,sa i tacy co to wola kochac pieski a nawet androida byle by sie glosno woli nie sprzeciwial.Coz to bedzie jesli znajdzie sie Terz Taki co to zamiast sczekac zacznie ludzkim glosem gadac a Robot powie dosyc psoty bierz sie bogini sama do roboty.

  26. Oska pisze:

    Lucek,
    „Pisząc na serio ja z Wami nie chcę być razem we waszych Niebiesiach, w świecie realnym nie mam żadnych przyjaciół i znajomych bo i po co.”

    chociażby dlatego, by spełniło się to, czego pragniesz :
    „Wszystkim się układa wiec dlaczego nie mnie”

    a zamykając się w tym :
    „Komputer trochę inna rozrywka niż oglądanie telewizji, wiesz ośką jak jest mało osób na mistyce przenoszę się na stronę z Claver Bootem i piszemy jak dobrzy znajomi.

    Właściwie do mam dwie łączki mistykę i blog livii to wszystko

    Siedzę w kolorowym pudełku razem z całym mnóstwem”

    Niestety, tego nie osiągniesz. 🙂
    A będziesz coraz bardziej zgorzkniały, coraz bardziej będziesz się zwyczajnie stawać niestety kim, kim tak naprawdę być nie chcesz.

    • Maria_st pisze:

      luckowi kobiety trza…..dlatego na imie drugie Alicja ma….

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        To nie ta Baja Ma-Rysiu wybacz proszę ale atrybuty Płciowości są dla mnie wstydliwym defektem.

        Gdybym mogła wybrać kim chciała bym być w Oryginale była bym Istota bez Polaryzacji bez płci .

        • Maria_st pisze:

          To nie ta Baja Ma-Rysiu wybacz proszę ale atrybuty Płciowości są dla mnie wstydliwym defektem.

          Gdybym mogła wybrać kim chciała bym być w Oryginale była bym Istota bez Polaryzacji bez płci .

          przeciez jestes

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Pisząc wprost Jeśli Chodzi o Miłosne noce nawet gdyby mi dopłacano do Randki Sztabkami Złota nie skorzystała bym zbyt silna negatywne odczucia mam z tym związane.

            Lepiej umrzeć

          • Maria_st pisze:

            Pisząc wprost Jeśli Chodzi o Miłosne noce nawet gdyby mi dopłacano do Randki Sztabkami Złota nie skorzystała bym zbyt silna negatywne odczucia mam z tym związane.

            przykro mi
            ja mam wspaniałe

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Masz wspaniałe bo jesteś Ma-Rysia a nie Alicja

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Ależ Ośko ja nikogo grac nie muszę Po prostu w samotnym świecie będę sobą tak jak na początku Czyli małym Radosnym Dzieckiem czy ja wymagam tak wiele.\

      Niech Was w końcu ktoś zabierze do Nieba i zostawcie mnie w spokoju to wszystko koniec kłótni koniec wszelakich bajek.

      Wszystkim się układa nie się wiec i w końcu i mnie ułoży.

      Dlaczego nie jesteście W NIEBIE dlaczego ja nie jestem Tutaj Sama?

      • Maria_st pisze:

        Niech Was w końcu ktoś zabierze do Nieba i zostawcie mnie w spokoju to wszystko koniec kłótni koniec wszelakich bajek.

        sam spadaj se do NIEBA
        co tak wołasz wujka SAMA ?

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Ma-Rusi odpowiedź mi co można Robić z Dziewczyną oprócz ubierania skarpetek, butków, rękawiczek i czapeczki. Proszę Ma-Rysiu oświeć mnie bom głupia i kompletnie nie wiem o co w tej grze chodzi.

  27. margo0307 pisze:

    „… Po co mi cały ten dziwny świat gdy najlepiej czuła bym się w niczym nie zmąconej Wszechogarniającej Samotności gdzie była bym tylko jedna sama na całej planecie…”
    ____
    Nie tą razą Lucek, może… w następnym wcieleniu Ci się poszczęści w spełnieniu marzeń, choć… wątpię… 🙂

    Reinkarnacja nie jest wiarą, jest wiedzą 🙂

  28. Oska pisze:

    z Wami też się chcę podzielić moimi trzema dzisiejszymi inspiracjami :
    (Do zatwierdzacza komentarzy : w razie czego, proszę poprawić moje linki :))

    w kolejności w jakiej je znalazłam :

  29. Dawid56 pisze:

    Co jest kopią a co oryginałem znanych przebojów- jak to pozory mogą mylić

  30. Oska pisze:

    Powiem Wam wszystkim, że wszystko zostałe pomylone i przekręcone w piździec dosłownie.
    To żadna gra, żadnych szachów – początkowo tak myślałam, i żem prawie zaczęła tam przestawiać.
    Ale to zupełnie nie tak 😀
    Teraz trwa radosny i wyczekiwany punkt zera.
    3/4 świata ma mnie za stuknięta, zważywszy na moją przeszłość to już kompletnie.
    Też byłam w psychiatryku – i nawet kumam ja to teraz podważa moją wiarygodność 😀 😀 😀
    Przebadali mnie ta wzdłuż i wszeż, ciekawe co tam niby odkryć chcieli – ach ta nasza medycyna – jak widać nie zupełnie nam potrzebna:)
    I zupełnie nie wiem, jak to możliwe,
    że jednocześnie z Wami piszę, mogę chodzić i rozmawiać,
    i jednocześnie leżakuję, powiedzmy w międzygwiezdnym inkubatorze 🙂
    i Sobie Kreować w końcu zacznę.
    Więc może przestańcie się wreszcie sprzeczać,
    grać w gry jak karty czy szachownice,
    teraz czas ważny dla nas wszystkich,
    więc jeśli nie rozumiecie tego co się dzieje – a zapewne jest Was wiele,
    to chociaż proszę nie przeszkadzajcie.
    Bo np. livia została opętana chyba przez amnezje,
    ludzie i nawet admini z cheopsa zaczęli moje posty kasować,
    Powariowali, ale jakimś cudem wpadłam na to że może tak być.
    Więc może zamiast mnie waszą zarazem kreację i anomalię, zamiast jak wirusa traktować i wszędzie próbować kasować = bo to i tak na nic.
    potraktujcie, jako Nowy Nasz Początek.
    🙂

    • Oska pisze:

      A i tak jakby co, ja najgorsze zło, smutek i przykrość chyba w życiu poznałam,
      więc jak chcecie wszyscy radosny i piękny żywot mieć,
      to może coś wesołego i pogodnego w moją stronę kierujcie 🙂

  31. Oska pisze:

    w końcu mnie się co nie co rozjaśniło,
    Andrzej czyli a58 jeśli Ty to ten Pan w czerwonej koszulce pod pseudonimem egzorcysta – no musisz to być Ty – to weź się do mnie odezwij, ja to ta dziwna gówniara, co za Tobą wręcz chodziła. (podpowiem Ci pod wezwaniem Karola Marcinkowskiego tudzież Jonchera)Dawidzie podaj mu mojego maila, Bo jesteś mi niezbędny – egzorcysto vel. tata Andrzej.

    A tak na marginesie powiem,
    że prędzej zaufam USA niż Rosji mimo wszystko, bo ptoworka Putka Władzia to ja doskonale pamiętam – nieprawdopodobne jak żeś mi się w sen wkradł, i co żeśmy wyprawiali, i jak Cię potem chwilę pilnowałam. No przecież padne zaraz. więc czekam na maila Andrzejku 🙂

    • Oska pisze:

      Taaa, a tak na marginesie powiem, że zawsze przez ten mój gen wariata czułam się jakoś dziwnie wyjątkowo z ilu miliardów ludzi ten gen posiada? 😀
      No to rację miałeś będziemy się z tego śmiać, ja tylko nie wiem zbytnio jak to ma wyglądać, kojarzę Pana ważkę – oby to był mój Mars 🙂 i jego w tym wszystkim rolę, tak mi się wszystko na to składa, znakami złocisty mnie nawet malował. Ale cóż czekać trzeba.
      Fajnie wiedzieć że wy pięknie śpicie. Może też mi się w końcu uda 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s