Przepowiednia Indian Hopi (2)

Minął już rok 2012 i nic się nie stało , jednak nie można powiedzieć ,że nic się nie dzieje obecnie. Dzieje się dużo , jeśli nie bardzo dużo i nie wygląda na to, że na początku 2017 roku jest lepiej aniżeli 2016.Cały czas istnieje realna groźba wybuchu III wojny Światowej , a żywioły szaleją , intensywność ich występowania oraz siła niszczycielska wzrasta z każdym rokiem. Przepowiednia Indian Hopi została na nowo „dana” ludzkości na początku XX wieku tuż przed wybuchem I wojny Światowej. Jednym z warunków powstrzymania jej spełnienia było zebranie wszystkich ras czerwonej, białej ,żółtej i czarnej w celach pokojowych. Niestety rasa czerwona nie została wpuszczona na obrady Ligii Narodów i obrady ONZ .Wspólna modlitwa o pokój odbyła się w Asyżu w roku 1986 i wkrótce po tym fakcie miała miejsce harmoniczna konwergencja. Termin tej konwergencji przypadł po zakończeniu okresu 13 niebios i 9 piekieł .Przyjmuje się że okres 9 piekieł rozpoczął się w roku 1519 kiedy Hernan Cortes rozpoczął podbój Meksyku .Ostanie 25 lat do roku 2102 zostało nazwanych nanosekundą , w którym to czasie wydarzenia miały przebiegać coraz to szybciej i szybciej aż do roku 2012 , w którym miało nastąpić przesilenie. Wspominali o tym Arguelles ,MC Kenna, Gregg Braden. Przesilenie nie nastąpiło a 24 cykl słoneczny w którym miał nastąpić IMF powodujący przebiegunowanie Ziemi okazał się wyjątkowo słaby.Obecnie wystąpiły już dwa długie okresy kiedy na Słońcu nie pojawiły się żadne plamy.Czy jest to cisza przed przysłowiową burzą tego nie wiemy, wiemy jednak to że prawdopodobnie na zachowanie Słońca i zachowanie Ziemi mają mieszkańcy Ziemi. Prawdopodobnie współpraca wszystkich narodów na Ziemi ma niezwykłą moc , prawdopodobnie ma możliwość przesunięcia momentu przebiegunowania Ziemi, jeśli nie całkowitego jego powstrzymania . Wspólna Świadomość mieszkańców Ziemi i wspólna medytacja na rzecz Ziemi , ma moc odroczenia wszystkich przepowiedni na okres nieokreślony.

„Dostaliśmy” w pewnym sensie już 4 lata czasu na przemianę i na wzrost Świadomości mieszkańców Planety Ziemia i być może dostaniemy kolejne 4 albo i 10  następnych lat. Tak w zasadzie nikt nam tych lat nie daje, to my sami je sobie ofiarujemy dzięki ludziom dobrej woli którzy chcą zmienić Świat za wszelką i cenę nawet za cenę poświęcenia swojego życia dla tej wspólnej sprawy. Jose Arguelles sugerował wprowadzenie nowego kalendarza 13 miesięcznego zgodnego w dużym stopniu z cyklem Księżyca. Miał to być kalendarz 364 dniowy(28×13) z jednym dniem dodatkowym poza czasem .Kalendarz zaproponowany przez Arguellesa miał się rozpoczynać 26 lipca. Data ta została wybrana nieprzypadkowo, gdyż Arguelles twierdził że rok nie może się rozpoczynać w okresie gdy na jednej półkuli rozpoczyna się wiosna a na drugiej  jesień- nie jest to sprawiedliwe. Barbara Marcinak również twierdzi, że rytm księżycowy(emocjonalny) jest bardziej naturalny aniżeli niezsynchronizowany solarny.Nie może być tak żeby rok liczył 365,2422 dnia i trzeba dodawać 1 dzień co 4 lata do lutego i odejmować po każdych 400 latach jeden dzień. Coś jest nie tak z tym kalendarzem a przywrócenie 13 oznacza coś więcej to po prostu spiralny rozwój kiedy „13” to nowy początek, a nie Śmierć czy pech.

Dla  rozwoju świadomości nie są konieczne pory roku, podobnie jak Zodiak nie jest konieczny dla rozwoju duchowego, Zodiak jest wręcz przeszkodą- po zakończeniu cyklu doświadczeń duchowych nie ma konieczności rozpoczynania ciągle nowych cykli.

 

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bóg, Istota Ludzka, Prehistoria, Przepowiednie, Przeznaczenie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

116 odpowiedzi na „Przepowiednia Indian Hopi (2)

  1. marek pisze:

    A ja tam wolę w miejsce mętnych przepowiedni bredni rzeczowe informacje Asyany Deyn zawarte w całości jej materiału …

    Ona przynajmniej spójnie przedstawia wycinek wszechświata , a nie jak wcześniej wspomniane bajania mędrców z jakiejś zapomnianej przez Boga wiochy na skraju galaktyki półprawdy pogłębiające jedynie mętlik w ledwo rodzących się rozumach przedstawicieli tworzących tzw. cywilizację Homo Sapiens a obecnie w pełnej krasie Homo Consumentus .

    I nie dziwi mnie brak odbioru ani zrozumienia jej treści ze strony ” ponoć szukających prawdy ” , gdyż poziom świadomości Naczelnych jak określa nauka owe hordy Homo Sapiens zasiedlające Ziemię jest tak odległy od poziomu świadomości istoty ludzkiej ,że nie ma co oczekiwać zrozumienia z ich strony i akceptacji prawd o sobie samych pozbawionej warstwy lukru osładzającego jej gorycz …

    Tak więc pozostaje mi tylko patrzeć jak bez względu na warstwę społeczną z której pochodzą , swymi wydumanymi teoriami wspierają jedynie konstytuowanie systemów społecznych prowadzących całą tą planetę wraz z nimi w odmęty szeolu …

    …co w pojęciach Ludzi oznacza przesuwanie swej populacji wraz z planetą w obszar / bez odwrotu / , oddziaływania czarnej dziury / niszczyciela wszelkich kosmicznych odpadów i wirusów świadomości / której rolą jest utylizacja wszelkich patologi zagnieżdżających się brew ogólnie obowiązującym we wszechświecie prawom życia w obszarze nowo tworzących się cywilizacji …

    Tak więc śnijcie dalej swoje bajeczki i czyńcie kolejne ” półprawd odsłony „..tylko popatrzcie również na oszronione mrozem drzewa i płoty i zastanówcie się ….dlaczego na nich zbierają się w niespotykanych dotychczas ilościach kruki i wrony …

    • Dawid56 pisze:

      A skądby Ashayana Deane czerpała tę wiedzę? .Dlaczego po roku 2012 nie przeczytałem u niej żadnej informacji o przełomie w 2017 roku?
      Marek kolejna ściema i manipulacja datami.Czy Ty tego nie widzisz?
      A następna manipulacja jest tzw Kryształową spiralą , narodzinami trzech Jezusów etc..
      (Jezus 12 b.c. Jezus 6 b.c i tej Jezus który został ukrzyżowany)

    • margo0307 pisze:

      ” A ja tam wolę w miejsce mętnych przepowiedni bredni rzeczowe informacje Asyany Deyn zawarte w całości jej materiału …”
      ___
      Chyba miałeś na myśli… Ashayane Deane ?
      Jeśli tak, to… czy możesz powiedzieć Marku… co nazywasz: „rzeczowymi informacjami” w wykonaniu tej pani ?

      Bo, jak dla mnie – tzw. „rzeczowe informacje” to takie informacje, które można sprawdzić empirycznie, czyli… poprzez bezpośrednie lub pośrednie doświadczenie…

      Kiedyś…, za Twoją Marku namową…, posłuchałam kilku minut wykładu pani AD, która m.in. powiedziała coś – co skutecznie mnie odrzuciło od głoszonych przez nią bajek, a co wymownie świadczy – o jej głupocie lub tych, którym stara się wcisnąć owe głupoty…
      Pani ta bowiem zachęca aby…
      nie martwić się tym, że czegoś nie rozumiemy z przekazywanych przez nią treści, gdyż zostanie to w nas… zakodowane
      Nieświadome umysły, pani ta namawia m.in. do…

      Ćwiczenia Techniki Indukcyjnej„, którą należy zastosować tylko raz aby rozpocząć wyrównanie czegoś – co nazywa: „Keylontonicznymi Symbolami Kodowymi wewnątrz krystalicznego wzorca morfogenicznego ciała Keylona”.
      Twierdzi również, że owo… „ćwiczenie należy wykonać do końca w jednej sekwencji, bez przerywania, aby zaimplementowany do umysłu program działał efektywnie…”

      – Czy naprawdę uważasz Marku te wszystkie… bajdurzenia psychodelicznego umysłu na haju za… „rzeczowe informacje” ?!

      • marek pisze:

        Obejrzałam okładkę i odrzuciłam książkę z niesmakiem bo to co na niej zamieszczone to jakieś futurystyczne bohomazy …

        Postawa Mędrca rodem z piaskownicy ….

        Książki AD przetłumaczone na j. polski to blisko tysiąc stron … Sekwencyjnie konstruują tło zarówno energii jak i życia – ducha w tym sektorze wszechświata ukazując mechanikę /tych dwóch czynników ściśle zespolonych ze sobą / i meandry życia rozpiętego na przestrzeni miliardów lat ..

        Dawid – elektryk z zawodu jak się przedstawiłeś i totalny brak wyobraźni w odniesieniu mechaniki transmisji prądu z elektrowni atomowej do bateryjki Twego telefonu przez kolejne podstacje obniżające jego coś tam / napięcie / by stał się dla Ciebie dostępny …

        …ten przykład to obraz życia posadowionego na różnej Mocy we wszechświecie , rozpostartego w czasie i przestrzeni od zarania zaistnienia wszechświata to dedukcyjny dowód przerastających swą Mocą energii jak i siłą sprawczą bytów poszerzający nasze wyobrażenia ,o prawdziwej budowie wszechświata rozumianego jako Wieczne Życie.

        To skala do posadowienia rodzaju ludzkiego na niej , to wskazanie praprzyczyny zaistnienia naszego gatunku , wreszcie to rozgałęziające się na różne alternatywne drogi możliwości naszej przyszłości ..

        Najpierw przeczytajcie ,wysłuchajcie , potem spróbujcie to objąć w całości , aby zrozumieć a dopiero potem dyskutujcie .

        Z mej strony to koniec w temacie objaśnień wartość materiałów AD …Środki psychodeliczne we właściwy sposób stosowane /to kpienie z mej strony z Twych określeń Małgosiu / przesuwają świadomość ludzkiego ssaka w obszar świadomości obywatela wszechświata , czyli w stan osobowości w pełni ukonstytuowanej posadowionej w świadomości na poziomie określającym byty autonomiczne- niezależne .

        W kolorowych opakowaniach nie ma mocy , a sprawdzając ofertę supermarketów jest w nich głownie g….wymieszane z trucizną ..Ruch Newy age to podobnie owym marketowym produktom jedynie ładne pudełeczka..

        A skądby Ashayana Deane czerpała tę wiedzę? .Dlaczego po roku 2012 nie przeczytałem u niej żadnej informacji o przełomie w 2017 roku?
        Marek kolejna ściema i manipulacja datami.Czy Ty tego nie widzisz?
        A następna manipulacja jest tzw Kryształową spiralą , narodzinami trzech Jezusów etc..
        (Jezus 12 b.c. Jezus 6 b.c i tej Jezus który został ukrzyżowany)

        Pytania które stawiasz Dawidzie pozostaną z mej strony bez odpowiedzi , takie pytania bez sensu wspartego na rozumieniu całości życia stawiają dzieci które zachwyca że poznały tabliczkę mnożenia i dopasowują jej mechanikę do zrozumienia otoczenia .

        Człowieku ludzkości obudź się ….
        Twoje Ja nie ma znaczenia , –
        jest n dzisiejszy dzień -bez wartości
        Jam ……jest twym imieniem
        gdyż nie jesteś pojedynczy
        a jesteś mnogi
        ten kto to zrozumie
        i zaabsorbuje w siebie
        wstąpi do świata żywych.

        • Dawid56 pisze:

          Dawid – elektryk z zawodu jak się przedstawiłeś i totalny brak wyobraźni w odniesieniu mechaniki transmisji prądu z elektrowni atomowej do bateryjki Twego telefonu przez kolejne podstacje obniżające jego coś tam / napięcie / by stał się dla Ciebie dostępny

          Chcesz wiedzieć jak się przesyła prąd do ładowarki telefonu z elektrowni – to bardzo proste
          Elektrownia-linie przesyłowe 110 lub 220 a nawet 400 lub 750 kV dalej Stacja np 220/110 kV dale Stacja tzw GPZ 110/15 kV dalej przesył liniami 15 kv do stacji 15/0,4 kV a ze stacji kablami 0,4 kV lub liniami 0,4 kV do złącza kablowego w w domu 3×400 V dalej liniami tzw. WLZ do skrzynki licznikowej w domu i tam rozdział na poszczegóne obwody gniazd wtyczkowych i oświetleniowe- a z gniazdka elektrycznego możesz ładować swój telefon komórkowy
          Od strony nadawcy telefonii komórkowej wygląda tak że ich stacja nadawcza jest podłączona do stacji 15/04 kV.Ważne są też anteny satelitarne przesyłowe aby móc przesłać sygnał telefonii komórkowej do wybranego miejsca w polsce czy na kuli ziemskiej

          • marek pisze:

            Ja ci nie chcę Dawidzie powiedzieć jak jest przesyłany prąd w stopniowaniu jego napięcia do ładowarki Twego telefonu …

            Chcę Ci ukazać jak obcując z pewnymi realnymi schematami nie potrafisz skonstruować w swej wyobraźni przeniesienia ich na model życia we Wszechświecie rozpostarty od elektrowni / początku wszechświata /po dzisiejsze realia życia na tej planecie..

            Czytaj AD w pewnym momencie wszystko zrozumiesz ..nawet jeżeli to co piszę .jest kpiną .

          • Dawid56 pisze:

            Chcę Ci ukazać jak obcując z pewnymi realnymi schematami nie potrafisz skonstruować w swej wyobraźni przeniesienia ich na model życia we Wszechświecie rozpostarty od elektrowni / początku wszechświata /po dzisiejsze realia życia na tej planecie..

            Marku, a skąd ty możesz wiedzieć coś n/t początku Wszechświata? Skąd wiesz jakie prawa w nim obwiązują – nie wiesz tego tutaj na Ziemi bo po prostu nie możesz wiedzieć….

        • margo0307 pisze:

          „… Człowieku ludzkości obudź się …”
          ___
          … rzekł ślepy prowadząc kulawego…

          • marek pisze:

            … rzekł ślepy prowadząc kulawego…

            zarzut godny cielęcia w swych schematach upartego

          • marek pisze:

            nie wiesz tego tutaj na Ziemi bo po prostu nie możesz wiedzieć….

            może nie możesz , a może możesz jeżeli natrafiasz na te informacje i umiesz je odkodować …
            systemy kodowania informacji w obrębie umysłu istot będących na różnych poziomach energetycznych swego upostaciowania różnią się czasem tak diametralnie w możliwości przesyłu danych w tej samej jednostce czasu , że są do siebie nie przystawalne …nie mogą bezpośrednio wymieniać się informacją ,gdyż te z obszarów niższej wibracji zamulają się jej nadmiarem względnie ulegają totalnemu sfajczeniu …czyli tworzą odrealnione idee i definicje …

            to jest jedna z przyczyn samoobrony niektórych jednostek przed przyjmowaniem nadmiaru info / zabezpieczenie przed ich destrukcją , utratą równowagi / i to jest równocześnie wyjaśnieniem ,że aby jakąś ideę transformować w ” biologiczne urządzenia do myślenia ” zasiedlające przestrzeń o niskiej częstotliowści trzeba jej podsunąć ideę lub zasadę z jej środowiska aby przez dedukcję i odwzorowanie zrozumiała i opisała to co w świecie transportującym ową info jest już dokładnie znane i zdefiniowane ..

            To jest zasada przepływu info w światy nisko wibrujące z wyżej wibrujących i to jest sposób jeżeli poszukasz na youtube w jaki sposób obecna czołówka ” parowozów ” nauki tworzy nowe gałęzie teoretycznych nauk ścisłych szukaąc ich zrozumienia w przyrodzie względnie uskuteczniając wielogodzinne spacery na jej łonie pozwalają aby ich wolno pracujce system obliczeniowe odnalazły zrozumienie otrzymanej z wyższych oktaw uniwersum inspiracji ..
            nie jest to nic wielkiego wymaga jedynie pracy deszyfranta którą może wykonywać człowiek o przeciętnej inteligencji ….musi jedynie wysłać w eter info iż oczekuje inspiracji w konkretnym temacie a ona do niego dotrze…a po obrobieniu przez jego umysł staje się nową ideą …

            no i to tyle w temacie
            czy możesz , czy nie możesz itd….

          • Dawid56 pisze:

            A nie zwróciłeś przypadkiem na to uwagi że każdy z nas odkodowuje co dla niego przeznaczone? Nie ma tak zwanych prawd uniwersalnych każda prawda jest zawsze skażona subiektywna oceną tego który ja głosi.
            Mówisz Marku o kodach? Ważne żebyś je sam odkrył, ważne abyś się z nimi utożsamiał.Ja na przykład absolutnie nie utożsamiam się z kodami przekazywanymi przez Ashayannę Deane czy E’Ashę.Po prosu znacznie bardziej są mi bliższe kody spirali Fibonacciegi aniżeli kryształowej i wyobraź sobie nic tego nie zmieni- taką mam akurat datę urodzenia bardzo silnie związaną ze spiralą Fibonacciego.Z uwagi na to bardzo łatwo mi jest odszukać wszelkie niezwykłe właściwości tej spirali .

        • margo0307 pisze:

          ” Pytania które stawiasz Dawidzie pozostaną z mej strony bez odpowiedzi , takie pytania bez sensu wspartego na rozumieniu całości życia stawiają dzieci…”
          ___
          A czy… Ty Marku – rozumiesz całość życia ?!

          • marek pisze:

            bliżej niż Ci się wydaje Małgosiu , ale w żadnym wypadku nie do końca i arbitralnie jak to Twoja doktryna wyraża ..

          • margo0307 pisze:

            „… jak to Twoja doktryna wyraża ..”
            ___
            O jakiej Ty znowu pleciesz „mojej doktrynie” ?!

          • marek pisze:

            Po prosu znacznie bardziej są mi bliższe

            Różne są na tej planecie fundamenty / rdzenie / osobowości i różne skłonności tych osobowości z tego wynikają …

            Ziemia na dzień dzisiejszy jest planetą ciemności , tyglem zła w którym wszelkie błędy ewolucji życia tego sektora wszechświata z wszystkimi konsekwencjami które z tego stanu rzeczy wynikają wokół i w nas się przejawiają .

            Łaską płynącą od Życia , jest w moim wypadku szeroki horyzont myślenia , gdyż to co tworzy cywilizacja ludzkości jak wiarygodnie by nie brzmiało to nie wiedza , a zastawiana przez nią samą pułapka droga do jej zatracenia .

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie …

      • Dawid56 pisze:

        Pytania które stawiasz Dawidzie pozostaną z mej strony bez odpowiedzi , takie pytania bez sensu wspartego na rozumieniu całości życia stawiają dzieci które zachwyca że poznały tabliczkę mnożenia i dopasowują jej mechanikę do zrozumienia otoczenia .

        Marek ,że z Twojej strony te pytania pozostaną bez odpowiedzi – tym mnie nie zaskoczyłeś po prostu nie znasz na nie odpowiedzi, jednak chciałbym ażeby Ashayana odpowiedziała na pytania.
        Marek problem z pracami Ashayany jest zasadniczy, gdyż książki Ashayany pochodzą sprzed 2012 roku , a to bardzo zmienia postać rzeczy.
        Popatrz na jej nową stronę internetową http://www.arhayas.com/blogs/news
        Nie wiem dlaczego ale rzuca mi się jedno słowo w oczy productions- oczywiście marketingowcy też tak twierdza wszystko jest produktem , nawet życie jest produktem.
        Z kolei jeśli chodzi o nowe posty od grudnia 2012 jest ich dosłownie aż 9
        http://www.arhayas.com/pages/guardian-dispensations
        Dla niewtajemniczonych Ashayany Deane już nie ma jest inna osoba która nazywa siebie E’Asha A.Arhayas

        • marek pisze:

          Dawid

          dla mnie jesteś ” głupi jak but z lewej nogi ” lecz jeżeli zrozumiesz tą przenośnię jako pomoc z mej strony, a nie obelgę to wreszcie zaczniesz myśleć , a nie myśleć , że myślisz .

          Aschyane Deyan może być skończoną idiotką lecz jakie to ma znaczenie w świecie w którym wszyscy robimy za idiotów ….

          Ona przynosi wiedzę .

          Wciąż Wam kochane istoty stawiam jedno przed oczy ….pytaj diabła o prawdę o sobie ,a wreszcie pokonasz go w samym sobie…

          amen i alleluja
          i niech się ludzkość
          w kierunku rozumu
          buja

          • margo0307 pisze:

            „… Aschyane Deyan… przynosi wiedzę…”
            ___
            Aż ciśnie mi się na usta, by napisać – dla kogo jest przeznaczona owa…„wiedza”, ale… odpuszczę i Tobie i sobie…

          • margo0307 pisze:

            „…pytaj diabła o prawdę o sobie ,a wreszcie pokonasz go w samym sobie…”
            ___
            Wiesz Marek ?…, jeśli masz… „diabła w sobie” to… chyba wątpliwe jest, by owy jegomość powiedział Ci „prawdę” o Tobie…
            Poza tym…, widzę że i Ty tęsknisz za „autorytetami”, które wskażą Ci „prawdę” o sobie…

        • margo0307 pisze:

          „… problem z pracami Ashayany jest zasadniczy…”
          ____
          Dawidzie, „problem… jest zasadniczy…”, ponieważ wszystkie publikacje pani Ashayany zawsze były i są tworzone dla jednego konkretnego celu – dla zysku !

          – Dlaczego pani Ashayana zmieniła nazwę ?

          Ano dlatego, że… Mądrzy Ludzie, którym rzeczywiście leży na ❤ dotarcie do Prawdy – w lot wyczuwają blagę wyzierającą z informacji, których w żaden sposób nie można sprawdzić…, i m.in. dlatego – coraz mniej ludzi zainteresowanych jest jej bajkami… 🙂
          Pani Ashayana liczy więc na to, że… jeśli zmieni nazwę…, ponownie przyciągnie do siebie nieświadomych ludzi, których łatwo uda się jej wkręcić w swoje… niezwykle pokręcone bajdurzenia…

          Mądry człowiek poświęca swoją uwagę jedynie takim informacjom, które może sprawdzić w swoim życiu, przeprowadzając tzw. test prawdy, ponieważ kryterium Prawdy jest działanie, a efektem działania są jego owoce, po których możemy poznać co jest… Rzeczy Istnością, a co jest jedynie ulotnym złudzeniem…

          • marek pisze:

            tworzone dla jednego konkretnego celu – dla zysku !

            Testem prawdy jest to że w świecie ” homo consumentus ” możesz zainteresować tłumy tylko tym za co muszą zapłacić i to najlepiej słono … wówczas pragnienie tego zdobycia tego „obiektu” staje się wręcz ich obsesją ..

            Testem prawdy jest również to że dla jednych zysk to mamona a dla drugich samo zadowolenie lub samouwielbienie …

            Należy zaznaczyć że testy też są zróżnicowane w poziomie prawdy w zależności od inteligencji lub celu osoby czy instytucji je tworzącej ..

            Ludzie ze swoim IQ są jak na razie na poziomie mrówek razem ze swoimi instytucjami , opiniotwórczymi autorytetami i pozostałym społecznym badziewiem

            Konstrukt tej czasoprzestrzeni razem z ich osobowościami skutecznie blokuje jakikolwiek ewolucyjny postęp tego gatunku stąd okresowe kasowanie całości z pozostawieniem nielicznych biologicznych reproduktorów …dla zaistnienia nowego zasiewu …

            Mam nadzieję w ślad za pracami AD że zabawa w eksperyment Ziemia dobiegła finału i Ci co autentycznie myślą we Wszechświecie a nie myślą że myślą podjeli właściwe działania aby go zakończyć z jak najmniejszymi stratami dla zindywidualizowanych porcji Ducha w nim uczestniczących …

            Strefa pomostowa to bardzo
            humanitarna idea kończąca
            zabawę w 3D…

          • marek pisze:

            Wiesz Marek ?…, jeśli masz… „diabła w sobie” to…

            Małgosiu , siostrzyczko w serduszku , dziecinko …

            Kiedy Twa mama warkoczyki Ci splatała ja już wtedy diabła oraz Boga w sobie oglądałem …

            …mam w sobie Boga który..
            narodzić się nie może
            mam w sobie diabła który
            pomóż mi ty mój Boże
            mam w sobie ……..

            1964

            …mam taki mały cichy śmieszek
            który po ciele moim płynie
            czy ja to jestem małpa w cyrku
            czy cyrk jest wokół
            małpy przy mnie

            1967

          • margo0307 pisze:

            „…Kiedy Twa mama warkoczyki Ci splatała ja już wtedy diabła oraz Boga w sobie oglądałem…”
            ___
            W takim razie…, nie pozostaje mi nic innego jak radować się faktem, że… później od Ciebie zdecydowałam się przyjść na ten świat zjawisk…

            „..mam w sobie Boga który..
            narodzić się nie może
            mam w sobie diabła który…”

            Ten wiersz nasunął mi myśl o… rozterce duchowej wynikającej z dualizmu.., ale też… jasno widzę, że… takie zadziewające się w naszym życiu momenty, podczas których czujemy się puści i zniechęceni są bardzo dla nas pożyteczne, ponieważ oznaczają, że… nasza Dusza podniosła kotwicę i rozpoczęła żeglugę ku Nowym odległym obszarom…
            Człowiek czuje się wówczas… jakby… zawieszonym pomiędzy – starym, które odchodzi i Nowym, które jeszcze nie nadeszło…

  2. Ktoś pisze:

    +- 180 dni wam pozostało
    marnujcie je dalej ;p

    • tomasz26 pisze:

      Ktoś pisze:
      Styczeń 12, 2017 o 13:09

      +- 180 dni wam pozostało
      marnujcie je dalej ;p

      do czego ? wszyscy to wiedzą czy, tylko crème de la crème?

      • Dawid56 pisze:

        A ja powiem że 67 i też mam rację 🙂 A te 67 dni pozostało po prostu do wiosny

      • margo0307 pisze:

        ” +- 180 dni wam pozostało…”
        *
        „do czego ? wszyscy to wiedzą… ?
        ___
        Nie Tomaszu 🙂
        To wie… jedynie Ktoś-kapelusznik, bo tylko w tak niedojrzałym umyśle… powstać może wizja… ograniczającego do…
        „+- 180 dni” końca czegoś – o czym zapewne on sam nie ma pojęcia…

        • tomasz26 pisze:

          chciałem uzyskać informacje od ktosia czego mam i mamy się lękać.. skoro śmierć nie istnieje na planie świadomości duszy to jakie to zagorzenie ma ją spotkać? , hmm..nie osądzam go bo może ma jakieś informacje ,którymi skłonny się podzielić.

          • margo0307 pisze:

            „… hmm..nie osądzam go bo może ma jakieś informacje ,którymi skłonny się podzielić.”
            ___
            Tomaszu, w przypadku „ktosia” nie chodzi o żadne… „osądzanie”, lecz o fakt.
            Ponieważ faktem jest, że… od kiedy czytam wpisy naszego Adasia-Ktosia, czyli od jakichś… 3-ech lat, niemal w każdym z nich… poruszony jest wątek jakiegoś strasznego zagrożenia…, kataklizmu czy innego „nieszczęścia”
            Tak więc… myślę, że… w przypadku tego naszego „Szalonego Kapelusznika” możliwe są jedynie dwie opcje…
            Albo… Ktoś czerpie chorobliwą przyjemność ze straszenia innych…
            Albo… Ktoś sam jest na tyle przestraszony, że te swoje „straszne” wizje projektuje na „zewnątrz” siebie…
            W jednym i drugim przypadku – niezbędna jest pomoc doświadczonego lekarza psychiatry.

          • Ktoś pisze:

            Do BARDZO WAŻNEGO DNIA dla BARDZO WIELU OSÓB……..

          • Ktoś pisze:

            „skoro śmierć nie istnieje”

            — istnieje istnieje, dusza także nie jest nieśmiertelna, nie wasza…..

          • Ktoś pisze:

            o ile jeszcze coś jako nią tam macie,
            niach , niach, niach, niach..

    • marek pisze:

      Ten wiersz nasunął mi myśl

      Myśl trafna lecz warto by pomyśleć do czego doszedł ten który życie spędził na rozpatrywaniu tego paradoksu …może pogodził w sobie ogień i wodę , ciemność i światło , może warto zastanowić się dlaczego z uporem twierdzi że g….no realnie istnieje …

      a co do reszty , buziaczki ..

  3. Ktoś pisze:

    „Tak więc… myślę, że… w przypadku tego naszego „Szalonego Kapelusznika” możliwe są jedynie dwie opcje…
    Albo… Ktoś czerpie chorobliwą przyjemność ze straszenia innych…
    Albo… Ktoś sam jest na tyle przestraszony, że te swoje „straszne” wizje projektuje na „zewnątrz” siebie…”

    — myślę iż powinnaś mniej mędrkować a więcej MYŚLEĆ…

    Ktoś nie jest przestraszony (i to wie każdy kto wie czym jest Ktoś) a dzień o jakim mówi nie jest dniem kataklizmu….. choć takim pewnie będzie jak się dalej będzie ignorować RADY Ktosia…..

    Mi naprawdę zwisa wasz wybór bo i tak JUŻ TERAZ WIEM co wybierzecie….. taki zawód. 😀

    • Maria_st pisze:

      Mi naprawdę zwisa wasz wybór bo i tak JUŻ TERAZ WIEM co wybierzecie ”

      to po co w ogóle piszesz ?

      • margo0307 pisze:

        „… Mi naprawdę zwisa wasz wybór…”
        *
        ” to po co w ogóle piszesz ?”

        ____
        Można by rzec… pusta sztuka dla pustej sztuki, czyli…
        przelewanie z pustego w próżne
        * * *
        „… prawdziwa Miłość jest jak oddech , wiesz że istnieje lecz go nie odczuwasz , gdyż nim jesteś – Życiem .”
        ____
        Parafrazując to powyższe stwierdzenie można odnieść je właśnie do Życia:

        wiesz że żyjesz lecz tego nie odczuwasz – bo żyjesz nieświadomie.

        I dotyczy to wszystkiego, co jest podstawową domeną naszej egzystencji, począwszy od… oddychania, myślenia, mówienia łącznie z naszym postępowaniem…
        Jeśli czynimy coś automatycznie, bez naszej na tym koncentracji – czynimy to nieświadomie, a w związku z tym – odbywa się to poza naszą kontrolą…

        Oddech jest praną, prana jest witalnością i światłem – jest Życiem.

        Świadome oddychanie, podobnie jak… świadome myślenie i mówienie – jest podstawą naszej – nad tym kontroli, ponieważ sam fakt uświadomienia sobie własnego oddechu i przepływających myśli – zatrzymuje ruch umysłu i powoduje, że… zarówno oddech jak i myśli… zaczynają się zmieniać…

        Prawdą jednak jest to, że zwyczajnie… nie jesteśmy w stanie pamiętać o oddychaniu i myśleniu 24h/dobę 🙂
        Ale… skoro posiadamy możliwość wyboru kierowania swoim oddechem i swoimi myślami – to z pewnością ta funkcja jest dla nas istotna i nie powinniśmy jej bagatelizować.

        Poleganie tylko i wyłącznie na automatycznym oddechu sprawia, że… dostarczamy naszemu organizmowi tylko niezbędne minimum energii, tyle – ile zużywamy do bieżącej aktywności.
        To jednak nie wystarczy – jeśli naszym celem jest wykroczyć poza swoje dotychczasowe możliwości…
        Poleganie tylko i wyłącznie na automatycznym myśleniu sprawia, że… nasza Rzeczy Istność jest chaotyczna, „przypadkowa”

        Póki co, nie jest nam łatwo, a dla wielu wręcz staje się to niemożliwe, aby… obserwować swój oddech i umysł non stop, ale nawet już godzina dziennie może przynieść nieocenione korzyści…

        • marek pisze:

          Poleganie tylko i wyłącznie na automatycznym myśleniu sprawia, że… nasza Rzeczy Istność jest chaotyczna, „przypadkowa”

          Póki co, nie jest nam łatwo, a dla wielu wręcz staje się to niemożliwe, aby… obserwować swój oddech i umysł non stop, ale nawet już godzina dziennie może przynieść nieocenione korzyści…,

          A jak się już coś opisuje to dobrze było by nazywać rzeczy po imieniu a nie zagłaskiwać prawdę frazesami …bo staje się to z automatu bezużyteczne…

          Owemu automatycznemu myśleniu bliżej do odzwierzęcego instynktu niż do myślenia istoty w pełni świadomej …i dopiero tak zdefiniowana info staje się użyteczna dla tego kto ją czyta …

          Małymi krokami góry się przenosi jednak właściwym jest dla tego procesu w odniesieniu do człowieka samowiedza z wszelkimi szczegółami dotyczącymi tego co ma w sobie pokonać i w tworzonej przez nas cywilizacji aby zaistnieć jako jednostka i cywilizacja istot myślących .

      • Ktoś pisze:

        Żeby mi potem NIKT NIE SKOMLAŁ iż NIE WIEDZIAŁ…..

    • tomasz26 pisze:

      kataklizmy były są i będą .gdyż planeta jest żywa energetyczną istotą, a to co żywe odradza się i umiera..mamy uciekać albo lękać przed kataklizmem ?tylko współczuć..co do duszy to jest ona nie śmiertelna ,gdyż energia kosmosu jest wieczna, a istoty uduchowione są jej częścią ..jeśli energia ich duszy by umarła bez możliwości odrodzenia kosmos nie miał by racji bytu ..

      Mi naprawdę zwisa wasz wybór bo i tak JUŻ TERAZ WIEM co wybierzecie….. taki zawód. 😀 ….przez te słowa przemawia pycha

      • Ktoś pisze:

        Planeta jest już poza waszym zasięgiem… jest tylko ten zmaterializowany trup planetarny jaki i tak bez podtrzymywania się rozpadnie w nicość….

        A co do pychy ona jest dobra bo wzbudza zazdrość ta zaś motywuje do działania a dzięki niemu część może wybierze właściwiej…. ;p

        • tomasz26 pisze:

          A co do pychy ona jest dobra bo wzbudza zazdrość ta zaś motywuje do działania a dzięki niemu część może wybierze właściwiej…. ;p

          pycha i zazdrość nie motywują do działania są oznakami kompleksu ,który nazywa się słabością ducha.( słabość i siła są , tylko częściami składowymi całości)co do faktycznych skutków czarna magia oparta jest na tych pobudkach zazdroszcząc silom światła obiera swój kierunek poprzez zazdrość ..nie twierdze ze nie są potrzebni …”jak to mówią, każda zmora ma swego amatora”, lecz nazywanie jej dobrem jej dobrem jest nadużyciem..to , tylko składowa równowagi …co do zasięgu w tym temacie jest jeszcze wiele czasu .tzw czasu .. tych przepowiadaczy było ,jest i będzie wielu ,lecz nie oni decydują ..decyzja leży u źródła (ono może spowalniać i przyspieszać swój energetyczny oddech.)..stan kwarantanny będzie dopóki kosmos się nie uzdrowi …..co na dole to na górze … my jesteśmy ich emanacja oni naszą .,dlatego tak nas doglądają i testują bo wiedzą ze ratunku można szukać ,tylko w tzw.przeszłości..choć nie można na nią wpływać i tu kłania się wolna wola ..oni doskonale znają i czuja skutki modyfikowania i ingerencji w nią

          • Ktoś pisze:

            Motywuje, motywuje ale najczęściej do jeszcze szybszej autodestrukcji a ponieważ teraz jest czas ODDZIELANIA ZIARNA OD PLEW pomaga mi to w pracy te wasze szpanowanie pychą, zazdrością, nienawiścią… itd…

            I Kosmos nie potrzebuje uzdrowienia, tylko ten WRZÓD jaki się zalągł na tej planecie i myśli iż jak zabił i ZEŻARŁ Chrystusa to tym czynem posiadł wszelkie mądrości świata. Nie, nie posiadł nic ponad WŁASNĄ ZGUBĘ właśnie SKRUPULATNIE KROK PO KROKU EGZEKWOWANĄ… ;p

            czego towarzystwo wzajemnego masturbowania się „komplementami” nie jest w stanie dojrzeć.

            Ale to nie mój już problem…. tylko ich i miejsca gdzie trafią jak BĘDZIE DANE im się odrodzić. Bo to też SPRAWA WYSOCE DYSKUSYJNA. ;D

          • margo0307 pisze:

            „… pomaga mi to w pracy te wasze szpanowanie pychą, zazdrością, nienawiścią… itd…”
            ___
            To, co projektujesz na innych – jest Twoim wewnętrznym, nieuświadomionym programem Tobą sterujacym.

            A tak na marginesie, to powiem Ci Adasiu, że… nie wiem co jadasz, ale… widzę, że Twoja mózgownica jest na podobnych haju co pani Ashayany…

          • marek pisze:

            Ale Ci się Adasiu oberwało …

            niach niach niach
            śmiać się strach

      • marek pisze:

        Wolę Tomaszu swoją definicję …Wszechświat to Wieczne Życie ….myślę jednak że wyrażamy to samo ….

        • marek pisze:

          A tak na marginesie, to powiem Ci Adasiu, że… nie wiem co jadasz, ale… widzę, że Twoja mózgownica jest na podobnych haju co pani Ashayany…

          Powoli pękają mury …dziękuję Małgosiu z pamięć o mojej Idolce…

          • margo0307 pisze:

            ~ Poleganie tylko i wyłącznie na automatycznym myśleniu sprawia, że… nasza Rzeczy Istność jest chaotyczna, „przypadkowa”… ~
            *
            „.. jak się już coś opisuje to dobrze było by nazywać rzeczy po imieniu a nie zagłaskiwać prawdę frazesami … „
            ___
            Co, w powyższym zdaniu postrzegasz jako… „frazes zagłaskujący prawdę” ?!

            – Czy nie rozumiesz, że… człowiek pozwalający sobie na niekontrolowane przez siebie – chaotyczne myślenie – tworzy swoją niekontrolowaną, chaotyczną i zdaną na „przypadek” rzeczywistość ?

            „…dziękuję Małgosiu z pamięć o mojej Idolce…”
            ___
            Mylisz się Marku, nie towarzyszy mi… „pamięć o Twojej idolce”, fakt, że przyrównałam bajdurzenia Adasia do wypocin serwowanych przez AD, jest wyłącznie Twoją zasługą, ponieważ… nieustannie posiłkujesz się i powtarzasz na forum psychodeliczne bajki wyprodukowane przez umysł na haju tej pani.

          • marek pisze:

            wyprodukowane przez umysł na haju tej pani.

            Małgosiu

            baju baju więcej twierdzących że piszą mądrości piszą jak ci których podejrzewa się , że są na haju ….

  4. sioLa pisze:

    „KTOS ten mąż – To namiestnik na ziemskim padole.

    Znałem go, – był dzieckiem – znałem,

    Jak urósł duszą i ciałem!

    On ślepy, lecz go wiedzie anioł pacholę.

    Mąż straszny – ma trzy oblicza,

    On ma trzy czoła.

    Jak baldakim rozpięta księga tajemnicza

    Nad jego głową, osłania lice.

    Podnożem jego są trzy stolice.

    Trzy końce świata drzą, gdy on woła;

    I słyszę z nieba głosy jak gromy:

    To namiestnik wolności na ziemi widomy!

    On to na sławie zbuduje ogromy

    Swego kościoła!

    Nad ludy i nad króle podniesiony;

    Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;

    A życie jego – trud trudów,

    A tytuł jego – lud ludów;

    Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,

    A imię jego czterdzieści i cztery.

    A mnie sie snila dzis o dziwo,kuzynka Ariam Ledi es,
    I znow pierdoly o chciwosci Matki,
    dalej mysla ze czlowiek jest slepy,
    i nie widzi co sie na tym swiecie dzieje,
    powiedzialem tylko tyle,
    przestancie opowiadac swe pierdoly ,
    a zacznijcie co zepsuli ,naprawiac.
    Zrobili se z Ericha sterowana kukle,
    myslac ze sie bedzie bila z kukla siola,
    mnie nie interesuja w tym geschefcie kukly,
    ale te ONE czy terz KTOSIE CO SIE KRYJA ZA KUKLAMI.
    Coz nie zdrada to gdy chlop zostawi babe ,
    gdy ta bedzie gadac ze co powiedziala,
    to jej menzulek gadal i tak zawsze moze schowac swoj brudny tylek za chlopem.
    myslac ze ma w swym domu jelopa jak KTOSIA.

  5. mały budda pisze:

    Jest wielu pretendentów,aspirantów,kandydatów, którzy przywłaszczają sobie prawo rozpoczęcia przemiany w celu uwolnienia świadomości. W tym widzę dużą ilość nieświadomych owiec złożonych na ołtarzu. Czują nieświadomie katastrofę i projektują koniec.
    Choć koniec będzie bliski, to oni się nie zmienią. Przemiany będą rozłożone w czasie, gdyż czasu nie będą mogli określić z powodu przyspieszenia koła życia.

  6. marek pisze:

    Przemiany będą rozłożone w czasie, gdyż czasu nie będą mogli określić z powodu przyspieszenia koła życia.

    I tutaj mamy odpowiedź na infantylne pytania i zarzuty stawiane pod dresem AD…
    …kto sprzedaje prawdę nie nagina informacji do oczekiwań tłumu , tak robią podstawieni figuranci Newy Age

  7. mały budda pisze:

    Szanowny Panie Marku
    Nie oczekuj od innych aby tobie pokazali prawdę.
    Oczekuj od siebie aby widzieć wewnętrzną prawdę przez głębię Pana wewnętrznego serca. Móc zrozumieć samego siebie to wejście do głębi swojej podświadomości.
    Tak z serca piszę, gdyż przenikliwie widzę w Panu wiedzę a tym samym doświadczenia.
    Tylko się dziwie, iż jest Pan skłonny wierzyć innym a nie sobie.
    Jeszcze jedna sprawa to te byty z którymi jest Pan połączony przez pewne schematy.
    Jako obserwator proszę się im przyjrzeć a tym samym zrozumieć manifestacje obrazów w podświadomości.
    W końcu dąży Pan do prawdy, a schematy odciągają od prawdy.

    • marek pisze:

      Tylko się dziwie, iż jest Pan skłonny wierzyć innym a nie sobie.
      Jeszcze jedna sprawa to te byty z którymi jest Pan połączony przez pewne schematy.

      jeśli chcesz kogoś wyciągnąć z bagna to musisz wpierw to bagno ocenić aby samemu w nim nie utonąć …musisz też ocenić potencjał możliwości tonącego aby nie stał się w niesieniu tej pomocy czynnikiem blokującym możliwość jej udzielenia …

      te wszystkie tematy załatwia empatia rozbudowana w narzędzie poznawcze ,umożliwiające na chwilę stać się odczuwanym człowiekiem / jest to możliwe gdyż tak naprawdę jako ludzkość jesteśmy jednym ciałem /

      że przy okazji trochę się ubrudzę i złapię jakiegoś pasożyta ….nic to gdyż praca się liczy a nie koszta związane jedynie z kąpielą i kwarantanną ..

      Człowiek Mały Buddo jak zapewne wiesz to mały wszechświat więc czemuż bronić by sobie jakieś stworzonka na nim trochę po pasożytowały ..

      Odporność zdobywa się poprzez obcowanie z wirusami i bakteriami a nie poprzez sterylne życie jak propagują niektórzy wyznawcy Newy Age ..

      Owszem trzeba unikać skupisk ” czarnej treści ” by ducha w nas nie zadusiły ,lecz kto czasem nie ryzykuje ten wojny nie wygrywa …a stawką jest ludzkość i Ziemia …

      więc optymistycznnie kończę
      po wyskoczeniu z ciałek
      Mały Buddo do zobaczenia …

      • mały budda pisze:

        Panie Marku czasami wiele czuje.
        Jak czuję to wnikam jej wewnętrzną strukturę.
        Ostatnio mam odczucia jakie towarzyszą mi, iż Pana dociekania w sprawie wszechświata i sensu zaistnienia form życia. Nawiązują pewnych schematów jakie Panu przez całe życie towarzyszą.
        Lubi Pan wpływać na szerokie wody, lecz tak uczyni intelektualista w swej przemowie.
        Próbowałem wypłynąć z Panem na szerokie wody, lecz moc energii jaką użyłem do odpowiedzi. Doprowadziła mnie do zrozumienia sedna problemu jaka w Panu siedzi.
        Tak więc przeciążenia energii są wynikiem przeładowania systemu w obrębie świadomości. Zbyt dużo schematów prowadzi do z używania mnóstwa energii.
        Jakoś czuję, iż u Pana rozum chcę objąć naturę wszechświata, lub inaczej sensu jego zaistnienia.
        Tak więc uważam, iż jest Pan człowiek ukierunkowanym wyniku swoich doświadczeń.
        Wie Pan ja tak od serca piszę aby lepiej czuć i widzieć.
        Takie mam wewnętrzne odczucie, iż Pan ma wiele odpowiedzi w zasięgu ręki.
        Dzięki Panu zacząłem głębiej wnikać aby do centrum informacji się dostać.
        Czuję, iż matka natura jest dziełem lepiej aktem stworzenia przez bardzo wysoko rozwinięte świadomości.
        My jako świadomości cząstki pola źródła wszechświata jesteśmy budowniczymi a zarazem niszczycielami tych uprzednio tworzonych światów.
        Tak więc koniec nie jest końcem, lecz początkiem nowego życia, gdyż poezja wpływa serca aby lepszą była treść życia.

        • mały budda pisze:

          Panie Marku ja tak od serca piszę.
          Tak więc sam Pan wie, to co piszę do Pana.

        • marek pisze:

          WSZECHŚWIAT TO WIECZNE ŻYCIE

          JAM JEST W BOGU A BÓG WOKÓŁ MNIE MIŁOŚCIĄ JESTEM ROSĄ ŻYCIA BO ŚWIATŁO JEST WE MNIE

          wiem ,że pewna część mnie samego ten świat u jego zarania tworzyła i wiem że to co powyżej to prawda z prawdy w tym moim życiu odkryta..

          Kocham ludzi wokół i kocham tą planetę , lecz cóż zrobić gdy rozdrobnienie i dysfunkcje umysłów posunęło się jak się wydaje za daleko daleko … i to jest ludzkości – niestety .

          Nie jest po naszej stronie jedynie wszelka wina , bo ta planeta wraz z nami dysfunkcje tej części uniwersum w sobie i sobą odbija …

          Pociechą jest mi że wszechświat to Wiecznie Trwające Życie , smutkiem iż niektóre formy giną w nim w przed swoim czasem , nie wypełniając swej roli płynącej z samego zaistnienia należycie …lecz przecież sumą strat i zysków – jest życie.

          ..a że myślenie kosztuje wiem o tym w wystarczającym stopniu , zużywa energię ciała ,gdy tony śmieci przerzucasz , by w tym wieku zatracenia kierunków i pojęć , móc mówić bliźnim z przekonaniem iż mówi się prawdę -czym jest , a czym winno być ich życie.

          • margo0307 pisze:

            „… móc mówić bliźnim z przekonaniem iż mówi się prawdę -czym jest , a czym winno być ich życie..”
            ___
            Dzielenie się swą wiedzą – wynikającą z osobistego doświadczenia, która może wspomóc rozwój innych… jest pożyteczne i właściwe…

            Należy jednak uszanować fakt, że… każdy z… „bliźnich” ma swoją… „receptę” na życie w świecie zjawisk i każdy ma prawo żyć sobie wg. niej…
            Dyktowanie innym… „z przekonaniem iż mówi się prawdę… czym winno być ich życie..”„, jest ingerencją i jest pogwałceniem ich prawa do wolności osobistej…

          • marek pisze:

            Dyktowanie innym… „z przekonaniem iż mówi się prawdę… czym winno być ich życie..”„, jest ingerencją i jest pogwałceniem ich prawa do wolności osobistej…

            stosując się ściśle i bezkrytycznie do takiego wartościowania ingerencji w cudze życie nie powinniśmy odżegnywać samobójców od dokonywania egzekucji na swoim żywocie …

            Ta cywilizacja umiera na własnych oczach tylko trzeba mieć odwagę to widzieć i po imieniu nazywać …patrz Twój wpis na przepowiedni 3 i zsumuj go z setkami ustalanych praw konstytuujących odczłowieczanie ludzkiego rodzaju …

            Świadomość Chrystusowa w temacie której jak pobieżnie zrozumiałem Dawid chce polemizować może mieć dowolne imię pośród istot zasiedlających wszechświat ..nam została przedstawiona jako świadomość Krysta , bliżej naszej nowożytnej tradycji jako Chrystusowa …

            Jakiekolwiek imię nadane z szacunkiem jej by miała , zawsze będzie niosła ogląd prawdy nieskażonej jakimkolwiek chceniem , a w człowieku odzywa się głosem sumienia .

            Niosę od dziecka to brzemię i nie ma we mnie pragnienia wywyższania się , czy propagowania swoich racji , jest tylko walka z murem ludzkich serc -odrętwieniem z oglądem postępu naszej degradacji który pomimo głębokiej wiary w dobro napawa czasem zwątpieniem i przerażeniem ..

            Nie czas jest teraz rozpatrywać tysięczne banialuki naszego myślenia …jest czas głoszenia wszędzie i wszystkim …. ludzkość umiera …

          • Maria_st pisze:

            ludzkość umiera

            …………i rodzi sie na nowo

          • margo0307 pisze:

            „… ludzkość umiera”
            *
            „…i rodzi sie na nowo”

            ___

          • margo0307 pisze:

            „… ogląd prawdy nieskażonej jakimkolwiek chceniem,
            a w człowieku odzywa się głosem sumienia .
            Niosę od dziecka to brzemię i…
            jest tylko walka z murem ludzkich serc -odrętwieniem…”

            ____

          • marek pisze:

            „… ludzkość umiera”

            „…i rodzi sie na nowo”

            Mały Budda twierdzi ,że niosę w sobie zbyt dużo schematów i w pewnym sensie ma rację….

            W pewnym , gdyż ilość wielorakich teorii obciąża system umysłu odsuwając w czasie zjawisko całkowitego zespolenia , lecz owo w pewnym ma również brzmienie pozytywne , gdy jest czynione w pełni świadomie , by zdobyć możliwość dotarcia do każdego ludzkiego istnienia …tworzenie warsztatu rozróżniania świata ludzkich pojęć – poprzez poznanie i ich zrozumienie…

            Podobnie jest z Waszą odpowiedzią moje miłe koleżanki ,jest schematem , stanowi ona optymistyczną przeciwwagę do mojego dość ponurego stwierdzenia …

            Lecz czy ona jest wraz z tym boćkiem prawdziwa , czy oddaje obraz dzisiejszej kondycji człowieka ?

            Dołóżcie w swej wyobraźni różne patologie i konsekwencje ich istnienia związane z narodzinami i porodem , nadal możecie twierdzić że obrazek jest właściwy i oddaje trafnie stan obecnej ludzkości chwili ….

            Przecież przy niektórych porodach matka dziecko odumiera , czasem giną oboje , czy przyszłość siedmiu miliardów w znacznej części pogubionych w pojmowaniu sensu życia dusz w tak optymistycznym obrazie boćka z niemowlęciem się zawiera …

            Obym był głupcem największego autoramentu , gdyż mój obrazek w bliższej czy dalszej przyszłości zrakowacenie całego organizmu matki / ludzkiej populacji / w sobie niesie …

            …a prawem dziedziczenia uszkodzeń organizmu tworzącego nowe życie tyle optymizmu co Wasz schemat pojęciowy/ tutaj przepraszam za krytykę / w nim nie ma , skłania do rozpatrywania możliwości zaistnienia ” powtórki z historii „, nowej wersji biblijnego potopu sprzątającego nieudany w o branym kierunku i płynących z tego konsekwencjach kolejny z rzędu zasiew ludzkiej populacji …

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  8. margo0307 pisze:

    ” Mi naprawdę zwisa wasz wybór bo i tak JUŻ TERAZ WIEM…”
    *
    „Dawid – elektryk z zawodu jak się przedstawiłeś i totalny brak wyobraźni w odniesieniu mechaniki transmisji prądu…”

    ____
    To tylko dwa przykłady… na zjawisko, które Tomasz określił w słowach:
    „…przez te słowa przemawia pycha

    Na temat pychy napisano dziesiątki poradników jak wyzwolić siebie z jej szponów, od siebie więc dodam jedynie to, że… ludzie, których przepełnia pycha krytykują u innych wszystko to, od czego – w swoim mniemaniu uważają się za wyzwolonych…, oraz gardzą przymiotami – których sami nie posiadają…

    • marek pisze:

      więc się Małgosiu wyzwól jeżeli to w teorii rozumiesz

      braciszek

    • Beata pisze:

      Pycha (łac. superbia) – pojęcie i postawa człowieka, charakteryzująca się nadmierną wiarą we własną wartość i możliwości, a także wyniosłością. Człowiek pyszny ma nadmiernie wysoką samoocenę oraz mniemanie o sobie.

      • Ktoś pisze:

        pycha, także pychota, pyszota;
        1. potocznie: wykrzyknik, zwykle powtórzony, używany w celu ukazania zadowolenia ze smaku spożytej potrawy lub zakomunikowania, że ma się na coś ogromny apetyt; mniam;
        2. w użyciu przymiotnikowym: wspaniały, znakomity, pyszny (np. pycha czekolada); smaczny

        • Beata pisze:

          „Lepsza jest gorzka prawda niż słodkie kłamstwo”

        • tomasz26 pisze:

          Motywuje, motywuje ale najczęściej do jeszcze szybszej autodestrukcji a ponieważ teraz jest czas ODDZIELANIA ZIARNA OD PLEW pomaga mi to w pracy te wasze szpanowanie pychą, zazdrością, nienawiścią… itd…

          I Kosmos nie potrzebuje uzdrowienia, tylko ten WRZÓD jaki się zalągł na tej planecie i myśli iż jak zabił i ZEŻARŁ Chrystusa to tym czynem posiadł wszelkie mądrości świata. Nie, nie posiadł nic ponad WŁASNĄ ZGUBĘ właśnie SKRUPULATNIE KROK PO KROKU EGZEKWOWANĄ… ;p

          czego towarzystwo wzajemnego masturbowania się „komplementami” nie jest w stanie dojrzeć.

          Ale to nie mój już problem…. tylko ich i miejsca gdzie trafią jak BĘDZIE DANE im się odrodzić. Bo to też SPRAWA WYSOCE DYSKUSYJNA. ;D

          kosmos nie jest tylko miodem usłany tam wrzodów tez bez liku. jak to nazywasz ….po pierwsze nikt tzw.Jezusa nie zabił i nie zżarł bo nie można zabić ..duszy (zniewolić, lub uleczyć w procesie inkarnacji itp .owszem). po drugie jak ma się jedna religia do multum innych na ziemi jak się maj wierzenia rdzennych, którzy nawet nie słyszeli o tzw. Jezusie itp.. osądzie jednych wywyższając siebie ..jest delikatnie nie fer ..a skoro już cytujesz tzw Jezusa to poczytaj; o drzazdze i belce w oczach bliźniego ..co do zasłaniania się ze to nie twój problem zaprzeczasz słowami czynom swym… pisząc i przestrzegając innych .projektując strach w ich umysłach …pamiętaj; energie są ze sobą splecione i nie mówią; jedna o drugiej ze to nie jej problem..

        • marek pisze:

          Ale Adasiu przeginasz …jak Cię złapią na głupocie to się milczy a nie kopie dalej….wiem co piszę bo większość zarzutów stawianych przeze mnie pozostaje bez odpowiedzi ..

          …znaczy że dyskutant zna rzemiosło , a czy dobrze myśli to już inna par kaloszy albo z winy noszonego kapelusza…

          • Ktoś pisze:

            Człowieku, nadal nie kapujesz iż mam z tej waszej cywilizacyjnej brei powyławiać tych godnych ocalenia?

            I takim pieprzeniem wcale sobie nie pomagacie.

          • marek pisze:

            Człowieku, nadal nie kapujesz iż mam z tej waszej cywilizacyjnej brei powyławiać tych godnych ocalenia?

            wiem Adasiu wiem …a reszta do i rozstrzelenia i wywieszania …

            amen , alleluja
            miłość niektórych
            na paśmie tyrana
            buja

          • Maria_st pisze:

            Człowieku, nadal nie kapujesz iż mam z tej waszej cywilizacyjnej brei powyławiać tych godnych ocalenia?”

            Oj Ktosiu, Ktosiu błądzisz w swym umyśle…

          • Dawid56 pisze:

            Człowieku, nadal nie kapujesz iż mam z tej waszej cywilizacyjnej brei powyławiać tych godnych ocalenia?

            Powiedział co wiedział Prorok albo Zbawiciel.Popatrzcie Nowy Ktoś nam się objawił jako Zbawiciel.Tego jego wcielenia jeszcze nie znałem….

          • margo0307 pisze:

            „… Nowy Ktoś nam się objawił jako Zbawiciel.
            Tego jego wcielenia jeszcze nie znałem…”

            ___
            Dawidzie, czy to napewno… „nowe wcielenie Ktosia” ?
            Czy może raczej… maska nieświadomego, komicznego błazna, uzurpującego sobie prawo do roli… „zbawiciela” ?!

            – Kim będzie Ktoś, gdy… kurtyna opadnie i nastanie czas zrzucenia maski ?

          • Ktoś pisze:

            Nop Mareczku,
            reszta zostanie żyć w swoim wymarzonym światku……

            aż ostatni po wymordowaniu reszty sam zdechnie z tęsknoty za swoim jezuskowuym mzimu…

          • Maria_st pisze:

            „aż ostatni po wymordowaniu reszty sam zdechnie z tęsknoty za swoim jezuskowuym mzimu… ”

            te twoje słowa nie pozostawiaja złudzeń…..zwłaszcza to –zdechnie

          • margo0307 pisze:

            „.. te twoje słowa nie pozostawiaja złudzeń…..zwłaszcza to –zdechnie”
            ___
            Maryś, daj spokój temu… niepoprawnemu optymizmowi 🙂 w stosunku do Adasia…
            Może… w jednym z kolejnych jego wcieleń, ale… w tym…, raczej nie ma już widoków na jakiekolwiek… „złudzenia”

          • marek pisze:

            aż ostatni po wymordowaniu reszty sam zdechnie z tęsknoty za swoim jezuskowuym mzimu…

            Oj kochany Adasiu , żebyś nie skończył jak ta kobieta koszmarnie udręczona w dzieciństwie przez bliźnich ….

            http://film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/odrzucenie-ktore-prowadzi-do-ostatecznosci-historia-olgi-hepnarovej/0zpxx4

            Widziałem we śnie Chrystusa w ludzkim ciele , był takim mocarzem w fizycznych wymiarach że jego ramię wystarczało by penetrować całą przestrzeń Ziemi …

            Lecz nie to jest istotne , gdyż mógł to być film wyświetlany na użytek edukacji mojej świadomości przez życzliwe mi byty ..

            Wartość ma co to co odpowiedział / również dla Ciebie /, na me przepełnione lękiem pytanie o jego bezpieczeństwo gdy zanurzył swe gołe ramię w odmętach Ziemskich chuci ..

            Wyciągam budziki – powiedział nie wspominając nic o nienawiści czy pogardzie dla mieszkańców świata w którym i ja i ty ugrzęzłeś .

          • margo0307 pisze:

            „… te twoje słowa…”
            ___
            A propo’s słów…, czy możesz Maryś puścić mój koment ?
            Dziękuję 🙂 ❤

      • marek pisze:

        Jam Ci Zagłoba i sprzedajny szczur jako jedna osoba ….ECCE HOMO

        • margo0307 pisze:

          „…jak Cię złapią na głupocie to się milczy a nie kopie dalej…”
          ___
          A czy… nie było przyjemniej i uczciwiej… „jak Cię złapią na głupocie to” stawić mężnie czoło i przyznać się do owej „głupoty” i więcej jej nie powtarzać ?

          • marek pisze:

            Małgosiu

            różne są poziomy głupoty , ja sam choć prawie codziennie mówię do siebie …Marek aleś ty głupi , to jednak wiem że w tłumie dwunogów wyróżniam się mądrością … i jak to ugryźć …

            oczywiście zbijając Twą wielce prawdopodobną ripostę wspartą o wiedzę wszystkich świętych ksiąg i nie tylko w obronie swojej skromności stwierdzam :

            inny by się chwalił , a ja tylko o tym tylko napomykam bez zbędnej żenady

          • margo0307 pisze:

            „Małgosiu różne są poziomy głupoty…”
            ___
            Oj tak Marku…

        • Maria_st pisze:

          Jam Ci Zagłoba”

          Marku to nie pij piwa w nadmiarze

          • Maria_st pisze:

            „inny by się chwalił , a ja tylko o tym tylko napomykam bez zbędnej żenady ”

            a czym TU sie chwalić ?

        • marek pisze:

          Człowieku, nadal nie kapujesz iż mam z tej waszej cywilizacyjnej brei powyławiać tych godnych ocalenia?”,/i>

          Porównując w tej chwili to co wydobyłem ze swych wspomnień o energii Chrystusowej w uczłowieczonym wyobrażeniu z Twoją postawą Adasiu wydaje się mi iż są one nie przystające …

          Tamten Bóg Świadomość i Energia wykonywał pracę o pozytywnym celu i zamierzeniu , twa postawa przypomina w emocjach działanie szabrownika ….porwać co wartościowe z owej brei i uciekać ..

          Wierzę , że póki jesteś w ciele serce w Tobie bije ,wystarczy je przesunąć na właściwe brzmienie …

          ..nawet gdybyś był z innego promienia stworzenia / jak wciąż sugerujesz / to nic nie zmienia wszystko się na końcu swej drogi w szacunku do Życia jednoczy i w Miłość bez jakiegokolwiek rozróżniania zamienia

          • marek pisze:

            Nie wszystko złoto co się świeci i nie wszystko kłamstwem co pochodzi z poza naszej wiedzy…

  9. marek pisze:

    Wielu mieszkańców Ziemi cierpi obecnie na psychiczne rozłamy i ma braki w spójności ciał mentalnych – ze względu na amplifikacje polaryzacji, zasadnicze zmiany w transmisjach z pola magnetycznego, promieniowania kosmicznego i plazmy, które przyczyniają się do powstawania chaotycznych wzorców fal mózgowych oraz dysharmonii w chemii mózgu. Nierównowaga w chemii mózgu jest bardziej uwydatniana u ludzi żyjących na Ziemi, u których nie zostały oczyszczone reptiliańskie (gadzie) gałęzie myślenia oraz u tych, którzy mają więcej historycznych powiązań genetycznych z liniami Seraphim / Serafinów, Avian / istot skrzydlatych, istot Karian i/lub liniami ptasimi. Mogą też mieć zapisy w ciałach świetlistych lub odziedziczyły pamięć komórkową istot skrzydlatych z linii rodu. Linie Serafinów obejmują rodzinę Michała i mają trudne dzieje związane z wojnami galaktycznymi, były też poddawane hybrydyzacji z rasami gadzimi lub wężowymi, co przyczyniło się do powstania linii upadłych aniołów i cienia ciała bolesnego oraz negatywnych form, które w efekcie zstąpiły do pól materii……

    …….Ponieważ istnieje portal dostępu do systemu czarnych dziur, niezwykle ciemne siły demoniczne z tego systemu czarnych dziur mają dostęp do Ziemi i wywołują gniew, wrogość, przemoc – będące głównymi przyczynami częściowego lub całkowitego opętania. Staraj się postępować nadzwyczaj ostrożnie i przejmuj kontrolę nad reakcjami powodującymi złość, ponieważ mogą one nieść poważne konsekwencje. Trzeba ćwiczyć się w bezwarunkowym miłosierdziu i przebaczeniu w każdej dziedzinie życia, trzeba być osobą sumienną, cichą i spokojną, zwłaszcza, kiedy zaobserwuje się wzrost dziwnych surrealistycznych trudnych wydarzeń, jakie będą miały miejsce tego roku….

    ….Linia Serafinów należy do twórców pierwotnych dźwiękowych pól Promienia Złotego Zakonu, chodzi tu o linie, z których można wyłonić tych Skrzydlatych, istoty z ptasią genetyką lub anielskich Serafinów. Są to przedłużenia jednostek rodziny RA (14D) z następnego wszechświata poprzez galaktykę Andromedy, Siedem Wyższych Niebios, którzy żyją zgodnie z Prawem Jedni.

    Serafini mieli własne schizmy i problemy wiążące się ze zniewoleniem, w które byli w dużym stopniu zaangażowani na tworzonej planecie Ziemi, byli też widoczni na licznych liniach czasu i w dziejach rodzaju ludzkiego. Ponieważ rasy Serafinów były zaangażowane w ewolucję ludzkości od niższego poziomu 3D, były też świadkami szybkiego upadku jej świadomości, który poskutkował rozdrobnienie matrycy umysłu upadłych aniołów. Serafini byli częścią pierwotnych twórców boskiego prototypu gatunku ludzkiego, który został genetycznie zaprojektowany z potencjałem do rozwoju w kierunku ucieleśnienia chrystusowej świadomości. Ich energetyczny podpis i odcisk jest niewątpliwie zaznaczony w każdym z nas – w każdej ludzkiej istocie – i w części zbiorowej świadomości planety…

    http://www.wogrodzienowejziemi.pl/2017/01/linie-ra-i-seraphim-lisa-rene.html

    • margo0307 pisze:

      „… Staraj się postępować nadzwyczaj ostrożnie i przejmuj kontrolę nad {swoimi} reakcjami powodującymi złość, ponieważ mogą one nieść poważne konsekwencje.
      Trzeba ćwiczyć się w bezwarunkowym miłosierdziu i przebaczeniu w każdej dziedzinie życia, trzeba być osobą sumienną, cichą i spokojną…

      … gatunku ludzkiego, który został genetycznie zaprojektowany z potencjałem do rozwoju w kierunku ucieleśnienia chrystusowej świadomości.
      Ich energetyczny podpis i odcisk jest niewątpliwie zaznaczony w każdym z nas – w każdej ludzkiej istocie – i w części zbiorowej świadomości planety…

      ___
      Ano właśnie Marku, sam widzisz, że… nawet w tak „obcych” – jak dla mnie – przekazach, można znaleźć prawdziwą… perełkę Prawdy…

      Tyle, że… ilu z nas… „utrzymuje kontrolę nad {swoimi} reakcjami powodującymi złość”, zdając sobie sprawę z faktu, że… „mogą one nieść poważne dla nas konsekwencje”… ?

      Ilu z nas zainteresowanych jest ćwiczeniem siebie… „w bezwarunkowym miłosierdziu i przebaczeniu w każdej dziedzinie życia” i ilu pragnie być… „osobą sumienną, cichą i spokojną”… ?

  10. margo0307 pisze:

    „… Człowieku, nadal nie kapujesz iż mam z tej waszej cywilizacyjnej brei powyławiać tych godnych ocalenia?…”
    ___
    A może byś tak Adasiu najpierw spróbował… „wyłowić” swój własny umysł z odmętów głupoty, w jaką się zatopił ?
    Co Ty na to… ?

    • Ktoś pisze:

      To co pisałem… JESTEŚCIE ZATWARDZIALI w grzechu…. więc powodzenia na dalszej drodze ku odmętom szeolu.

      • sioLa pisze:

        NONO KTOSIE I BASKI decyduja kto grzesznik a kto czlowiek prawy.
        no to rzycze dobrej zabawy w Tarany,
        bo glowy jak Baski juz maja,
        i nic niej nie wyleci co by szczescie drugim moglo przyniesc,
        stara spiewka w kolo o wasza i nasza wolnosc,
        a na koniec pozostaje jak zawsze niewola,
        A noz sie zmieni ,po tej ich walce z soba ,
        mniej zakutych lyysych pal na tej planecie sie ostanie.
        Co uczucia tak naprawie maja tylko w tyle,
        i tych prawdziwych uczuc drugim zazdroszcza,
        a tym wszystkim tak naprawde slownym zycze ja po chinsku prawdziwego 8.

      • Maria_st pisze:

        To co pisałem… JESTEŚCIE ZATWARDZIALI w grzechu…. więc powodzenia na dalszej drodze ku odmętom szeolu.”

        ha ha ha jesteś Zydem?
        grzech..ha ha ha kon by sie uśmial
        trzymasz sie kurczowo starych programów….może wyjdż z nich

  11. margo0307 pisze:

    Kodeks etyczny Indian

    Szanuj wszystko co istnieje… czy to ludzi, zwierzęta czy rośliny…

    Natura nie jest dla nas – jest częścią nas.
    Jest Ona częścią twojej globalnej rodziny…

    Szanuj myśli innych ludzi, ich słowa i pragnienia.
    Nigdy nie przerywaj, nie kpij i niegrzecznie nie przedrzeźniaj.
    Pozwól każdemu wyrazić się na jego własny sposób…

    Nigdy nie mów w zły sposób.
    Negatywna energia, którą wysyłasz w Wszechświat – powróci do ciebie pomnożona…

    Złe myśli powodują, że umysł, ciało i Dusza chorują.
    Praktykuj optymizm…

    Wszyscy popełniają błędy. Wszystkie błędy da się wybaczyć…

    Unikaj krzywdzenia ❤ ❤ innych. Trucizna bólu jak zadałeś – wróci do ciebie…

    Zawsze bądź prawdomówny.
    Szczerość jest testem woli w tym Wszechświecie…

    Podejmij świadomą decyzję o tym, kim chcesz być i jak reagować.
    Bądź odpowiedzialny za swoje myśli, słowa i czyny…

    Bądź prawdziwy w stosunku do siebie.
    Nie możesz pomagać innym, jeśli nie potrafisz pomóc sobie…

    Dziel się swoim szczęściem z innymi. Udzielaj się charytatywnie…

    Respektuj prywatność i osobistą przestrzeń innych.
    Nie dotykaj własności innych – zwłaszcza świętych lub religijnych przedmiotów…

    Szanuj wierzenia religijne innych.
    Nie nakłaniaj innych siłą aby podzielali twoje wierzenia…

    • margo0307 pisze:

      Dla odmiany…

      Kodeks etyczny Słowian

    • Daria pisze:

      Hmm… Zgadzasz sie z tym? To czemu z innych sie wysmiewasz i nazywasz głupcami? W kazdym z nas jest Stworca i nie sadze bylby glupi.

      • margo0307 pisze:

        „Zgadzasz sie z tym? ..”
        ___
        Z czym ?
        * * *
        „…To czemu z innych sie wysmiewasz i nazywasz głupcami?”
        ___
        W której z moich wypowiedzi – Twoim zdaniem – „wyśmiewam się z innych” ?
        * * *
        ” W kazdym z nas jest Stworca i nie sadze bylby glupi.”
        ___
        Przecież nieustannie to podkreślam, że… „każdy z nas jest Stwórcą” tworzącym swą własną rzeczywistość !
        O co więc tą razą Tobie Dario chodzi ?

        • Daria pisze:

          Zauważyłam, że niektórych tutaj użytkowników wyśmiewasz, Ktosia nazwałaś głupcem. Po co? chyba, że inaczej odbieram Twoje słowa, więc możesz jaśniej to wytłumaczyć.

          • margo0307 pisze:

            „…Ktosia nazwałaś głupcem. Po co?…”
            ___
            A co ?, uważasz go za mędrca ?
            * * *
            „… czy daje nam to prawo do obrazania?…”
            ___
            Jeśli mówienie prawdy nazywasz… „obrazą” to… nie ma o czym dyskutować.

          • Daria pisze:

            Nie uwazam za mędrca, ale po co nazywac druga osobe głupcem?
            Nie jestem tutaj po żadnej stronie, ale po co kogos wyzywac?
            Wiecej tutaj widze ego potyczek….
            Ja odczuwam od Ktosia czerń, nie wiem dlaczego, ale nie daje sobie prawa do oceny jego. Nawet nie znam go prywatnie by cos powiedziec, a w swiecie wirtualnym to kazdy moze tutaj siebie wymyslec i sie nami bawic.

          • margo0307 pisze:

            „… w swiecie wirtualnym to kazdy moze tutaj siebie wymyslec i sie nami bawic.”
            ___
            Dario, chyba… wiesz co oznacza słowo: uczciwość ?
            Jeśli tak, to bardzo pożytecznym dla nas jest aby postępować uczciwie – zarówno w świecie rzeczywistym jak i w świecie wirtualnym, bo tylko postępując uczciwie, przede wszystkim – w stosunku do samego siebie – nie tracimy kontaktu z własnym głosem wewnętrznym.

          • Daria pisze:

            Margo wiem, ale myslisz ze kazdy jest taki?

    • Dawid56 pisze:

      Małgosiu , te słowa z Kodeksu etycznego Indian brzmią znacznie lepiej aniżeli 10 przykazań Bożych :).Nie ma nic w tym kodeksie choćby o tym że Bóg jest zazdrosny , ajest mowa o szanowaniu Wiary innych, anie nawracaniu ich ich na jedyną słuszna wiarę wbrew ich woli a najczęściej mieczem.

  12. sioLa pisze:

    Czasem ktos mysli ze jest rasowy ,a potem poznac ze gryzie wszystkich bez roznicy Obcy czy Swoi.Moze jest to nie glupota ale cos mi mowi jakby ktos nienawidzil samego siebie.Kto z ktosiami przystaje czasem takim samym sie staje ale jest roznica wielka miedzy ktosiem a czlowiekiem prawym.Prawy czlowiek nie wsadza drugim na zywca swoich urojen i do tego jeszcze po kryjomu,co ma powiedziec powie prosto w oczy ,czasem i zamilczy gdy widzi ze juz sensu nie ma by sie tu odzywac,bo sie balaganu sila nie zmieni.Coz naprawde ja blazen nie wiem napewno jaby nazwac czlowieka ktury nie uwaza co wlasciwie mowi i co gorsze robi to dla zysku walac za to samo innych po pysku.Coz mozna wyzywac innych od nazistow ,nie widzac tego ze sie samemu gada jak DR.GEBELS ,czy naprawde takich doktorkow nam trzeba,czy po to by wnuki zaliczyly Oswiecim jak Pradziadek alem jam jest tylko zniewolony Hanys ktury dla jednych jak drugich byl ci tylko tym samym .Czasem mysle sobie czego Praded nie powiedzial ze mial urlop w Oswiecimiu,mysle jednak ze rozumie i dziekuje.

    • Daria pisze:

      Ja mysle, ze z Ktosiami nie ma sensu rozmawiac. A moze jest sens tylko my go nie widzimy? Kto to wie…
      Ale czy daje nam to prawo do obrazania? Czy musimy postepowac jak inni?

      • margo0307 pisze:

        „Ja mysle, ze z Ktosiami nie ma sensu rozmawiac.
        A moze jest sens tylko my go nie widzimy? Kto to wie…”

        ___
        Mówi się, że… przysłowia są mądrością narodu…
        Jedno z takich mądrych przysłów mówi:
        „Z jakim przystajesz – takim się stajesz”
        I jak dla mnie – to przysłowie jest nadzwyczaj wiarygodne i jasno odpowiada na Twoje powyższe pytanie odnośnie… rozmawiania i słuchania Ktosia i jemu podobnych…

        • margo0307 pisze:

          „…Ktosia nazwałaś głupcem…”
          ___
          A tak właściwie, to… precyzyjniej rzecz ujmując – nie nazwałam Ktosia „głupcem” jeno…
          ~ przywdziewającym maskę nieświadomym, komicznym błaznem, uzurpującym sobie prawo do roli… „zbawiciela”… ~

  13. margo0307 pisze:

    „Margo… myslisz ze kazdy jest taki?”
    Szczery i prawdziwy?…”

    ___
    Nie wiem Dario czy każdy jest… „Szczery i prawdziwy”
    Na to pytanie – każdy musi sam sobie odpowiedzieć …
    Ja – co najwyżej mogę odpowiedzieć za siebie.
    * * *
    „..Znam osobe… ktora przez internet podawala sie za 2 rozne osoby…”
    ___
    Jak dla mnie – taka osoba oszukuje samą siebie i nie rozumie, że… fałsz, którym się posługuje – prędzej czy później, w taki czy inny sposób… odzwierciedli się w jej własnym życiu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s