Bardzo dziwna okładka w „The Economist”…

Cały czas słyszymy o NWO , kontroli umysłów, o tym że wszystko, ale to dosłownie wszystko jest z góry zaplanowane. Słyszymy też to, że Światem podobno rządzą albo iluminaci, klan Rotschildów , albo Kabal albo Reptilianie lub istoty z nimi związane. Wydaje się to po prostu śmieszne i niedorzeczne. Warto jednak wiedzieć, że w 2017 roku przypadają cztery ważne okrągłe rocznice. Mija dokładnie 500 lat od wywieszenia słynnych 95 tez na katedrze w Weimarze przez Marcina Lutra będących protestem przed tzw. sprzedażą odpustów. Mija również 300 lat od powstania Wielkiej Loży masońskiej w Londynie 24 czerwca 1717 roku ( datę tę przyjmuje się jako początek masonerii takiej, jaką ją znamy obecnie).Mija również 100 lat od objawień w Fatimie, jak również 100 lat od wybuchu Wielkiej socjalistycznej Rewolucji Październikowej. Czy na prawdę wszystkie wydarzenia społeczno- polityczne są z góry zaplanowane? Oczywiście nie chodzi o szczegóły. Kiedyś nie chciało mi się wierzyć, że ktoś taki jak Albert Pike mógł zaplanować III wojny światowe- pomyślałem sobie – kompletna bzdura!!! Albo bzdura do kwadratu, jednak kiedy dowiedziałem się, że rewolucja w Rosji została z góry zaplanowana, że dosłownie została przywieziona z Niemiec pociągiem przez Lenina razem z ogromnymi pieniędzmi na zorganizowanie jej wybuchu, to przestaje się chcieć śmiać. http://www.konflikty.pl/historia/1815-1918/czy-lenin-byl-niemieckim-agentem/

Wielu z nas słyszało o masońskich symbolach na lotnisku w Denver czy Waszyngtonie. Dowodem jest chociażby słynna jednodolarówka z okiem Horusa na szczycie piramidy, dlatego należy zadać pytanie o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi?

Wszystkie symbole z okładki The Economist są bardzo szczegółowo w załączonych interpretacjach. Interpretacje te pozwalają wyrobić sobie swój własny osąd.

TW2017_Cover_FINALS.indd

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Manipulacje, NWO, OSTRZEŻENIE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

80 odpowiedzi na „Bardzo dziwna okładka w „The Economist”…

  1. Dawid56 pisze:

    Wkurzają mnie te słowa o jakimś „programowaniu wydarzeń”. Wkurzają mnie też słowa o jakieś nadzwyczajnej hodowli czy koloni,myślę że Ludzkość jest na tyle świadoma, aby nie poddać się kontroli umysłów, jeśli zachowa dystans do wszelkich urządzeń elektronicznych czy gadżetów. Jeden z moich kolegów stale posługuje się jednym z pierwszych modeli telefonu komórkowego z czarno-białym ekranem i bardzo prostą grafiką.Zupełnie nie rozumiem dlaczego najnowsze Smartfony nie posiadają możliwości wyjęcia baterii?!

    • Alicja z Krainy Czarów pisze:

      Oj Dawidku ja Jako Lu-Cyferka już spieszę z wyjaśnieniami. Bateria w Telefonie ma być niewyjmowalna po to aby wielki braciszek miał Cię stale na podglądzie wystarczy posłużyć się odpowiednim oprogramowaniem. Całkiem komicznie wygląda obecna obowiązkowa rejestracja numerów telefonicznych powoli zmierzamy do zagrody elektronicznej jeszcze Czip bestii lub Znamię laserowe na czoło i Apokalipsa się dzieje.

      Programista może tak napisać swój program że zobaczysz tylko to co chce abyś widział w tle może być wykonywanych 100 innych czynności.

      Teraz każdy z Imienia i Nazwiska będzie skatalogowany i będzie wiadome kto z kim mówił i ile czasu zero prywatności.

      I jeszcze będziemy sobie na bieżąco śledzić gdzie kto chodzi zupełnie jak punkcik na mapie.

      Nie mam nic do zwykłych zegarków na dłoń ale tak nie wypada jak już z czasem to tylko w kieszeni zegareczek 😉 bez kajdanek.

      Modę tworzę ja a nie moda mnie.

      Rok 2017 będzie taki jaki sobie go ułożymy nie ma sensu korzystać z wyroczni lub wróżek od Tarota lub horoskopów gdyż to wygląda tak jakbyśmy dostali wyrok do wypełnienie. Żyć bez zbędnej wiedzy która może czasami przytłoczyć, co ma być to będzie Niebo znajdę wszędzie.

      Nawet jak przylecą kosmici to i tak nie wykonają za nas naszych czynności. Tak jak w Afryce mają swoje życie tak i my w Europie i w Polsce mamy swoje.

      Każdy sobie rzepkę skrobie.

      • Maria_st pisze:

        Bardzo ciekawy wykład Beaty Jeske…. latwy w odbiorze

      • Maria_st pisze:

        Pomyslalam i lucus sie pojawil wczoraj….ha ha ha….wyszedl z siebie

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Miałam wielce spraw na głowie w końcu święta jeszcze oprócz świąt komputerki i operacje dyskowe do 3 w nocy 😉 pzdr Marysiu zdrowia i radości przez cały Nowy Rok.

          PS Stać mnie na bycie Normalna, poważnie 😉

      • Dawid56 pisze:

        <blockquote.Rok 2017 będzie taki jaki sobie go ułożymy nie ma sensu korzystać z wyroczni lub wróżek od Tarota lub horoskopów gdyż to wygląda tak jakbyśmy dostali wyrok do wypełnienie. Żyć bez zbędnej wiedzy która może czasami przytłoczyć, co ma być to będzie Niebo znajdę wszędzie.

        Też tak myślę nie mniej powinniśmy być wolni, od ich zakusów na naszą wolność.
        Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że będziemy się tylko łudzić że tak jest.Podziwiam jednak tych pracowników w Szwecji którzy się dla „oczipować” dla własnego dobra, przypomina to zakładanie klipsa w „Wojnie Światów” Szulkina jako tzw „dowód wdzięczności”

    • margo0307 pisze:

      „… myślę że Ludzkość jest na tyle świadoma, aby nie poddać się kontroli umysłów…”
      ___
      Którą część „Ludzkości”… ma sz Dawidzie na myśli, bo chyba nie tą siedzącą przed tv i oglądającą „straszne wiadomości” ?!

  2. marek pisze:

    Wkurzają mnie też słowa o jakieś nadzwyczajnej hodowli czy koloni,
    Zupełnie nie rozumiem dlaczego najnowsze Smartfony nie posiadają możliwości wyjęcia baterii?!

    To nie wymądrzanie z mej strony Dawidzie a wskazanie kierunku do rozwiązywania takich zadań z logiki myślenia jak powyżej …..DEDUKCJA …

    czy to słowo funkcjonuje w popularnym słownictwie ? nie…. więc i taka operacja w większości głów nie istnieje …

    emocjami , czy utartymi sloganami świata się nie opisze – zrozumie …

    • marek pisze:

      Dzisiaj dokończyłem wywiad z panią Jeske …Ona odszyfrowuje przesłanie ,,a ja to wiem z oglądu naszego społeczeństwa i świata …wszystko już pozamykane z małą furteczką dla tych którzy to rozumieją i przeniosą swój bunt braku zgody na taki świat nawet poza śmierć swego ciała …

      tylko …jaki jest bilans sił , co dało zejście energii Chrystusowej na Ziemię prawie dwa tysiące lat temu …

      Nie szanuję postawy nie starajmy się o obudzenie swoich sióstr i braci , moja intuicja względnie obrazy od WJ ukazuje mi w co zmieni się świat oddany pełnemu wyzyskowi łącznie z zarządzaniem ludzkim duchem .

      AD dokładnie przedstawia obraz takiej społeczności fantomowej poddawanej rządzeniu / słów mi brakuje jak określać te istoty / lecz nie ona zainicjowała we mnie taki obraz , od dziecka moja świadomość notowała informacje że z człowiekiem jest coś nie tak …teraz konstruuję tą wiedzę w parametrach intelektu ….

      I co z tego jeżeli nadal nie wiem jak rozwalić to ogrodzenie z kulturowych macek czyniących z bliźnich bezwolne cyborgi ….

      Oby Ten Ta To przekraczające swą mocą możliwości wykorzystywania słabości człowieka
      wsparło nasz gatunek w przebudzeniu się w nim świadomości …bo inaczej każdy człowiek będzie kontynuował swe istnienie w cierpieniu rozpostartym na krzyżu boleści skonstruowanym przez siebie samodzielnie …rozumianym przez niego jako jedyne możliwe życie .

      Jam Jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  3. Dawid56 pisze:

    Mam smartfona , w którym jest jeszcze możliwe wyjęcie baterii, aby go zresetować 🙂

  4. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    • Dawid56 pisze:

      Dzięki Lucy za te „signals of Love”. Co ciekawe to podobnie do mnie zauważyłaś ,że tylko „Power of Love” potrafi zniszczyć zapędy NWO i brain control

    • Dawid56 pisze:

      Może jestem naiwny , ale tylko potęga Miłości stanowi zaporę dla tych zakusów Iluminatów czy NWO- nie ma innej drogi ❤ ❤ ❤
      Oni nie potrafią walczyć z prawdziwą Miłością , bo ona "jest wieczna jak trawa"

      • marek pisze:

        Może jestem naiwny

        ….może Dawidzie bo być może gadka o Miłości w ludzkim wydaniu to kolejna ściema dla utrzymania zastałego stanu rzeczy ….

        …wroga niszcz jego bronią , rozumem – wiedzą , lecz ileż osób na tej stronie myli marzenie z myśleniem , a co dopiero z ogółem myślenia …? ….bezmyślne …

        codziennie uderza mnie ….jak głęboko wrosły w ludzkie umysły ” łapki NWO „.

        marek pisze:
        Styczeń 1, 2017 o 17:44

        ” ludzkie ego… jest hybrydą świadomości posadowioną na styku świata zwierząt i wykluwających się z niego istot ludzkich” ?

        Czyje to są „realia” ?!
        – pani AD albo TT ?
        – czy może jakiejś innej nawiedzonej przez nie wiadomo kogo osoby ?

        Ciekawy sen Małgosiu oby dopomógł Ci otworzyć oczy na siebie samą…

        Przeczytałem wszystkie wpisy co do tematu jw, …może coś sensownego do tego dodam ,gdyż od bałaganu który tutaj panuje w teoriach na i o życiu głowa czasami puchnie …

        hybryda , ego – średnie ja , historia homo sapiens , kierunki rozwoju naszej cywilizacji i jej konstrukcja na chwilę obecną ,sterownie z zewnątrz na naszą cywilizacją , pierwowzór genetyczny istoty ludzkiej a stan genomu współczesnego człowieka , zasadność bezwzględnego zweryfikowania kim jesteśmy jako gatunek jako czynnik warunkujący dokonanie korekt na zbiorowym kolektywie ludzkości itd itd ….

        Samem nie umiem przelać w słowa argumentów płynących z tych wszystkich czynników i szeregu pominiętych by jednoznacznie udowodnić ten osąd który wynika z dedukcji setek potwierdzeń o naszej odmienności funkcjonowania nie mieszczącej się już w świecie zwierząt choć często o takie zachowania zahaczamy i niestety nie mieszczących się w kategorii zachowań istot w pełni świadomych tzn . znających swe pochodzenie , znających i respektujących prawa naturalne /wszechświatowe / i tworzących cywilizację uwzględniającą interesy każdej tworzącej ją jednostki a nie jedynie wybranych…

        Na dzień dzisiejszy jesteśmy swego rodzaju anomalią kosmiczną – doświadczeniem czynionym na wydzielonym obszarze energio świadomości i kodzie DNA konstruującym jednostkowe byty …

        Tok ewolucji autentycznego kodu DNA człowieka został zaburzony ingerencją z zewnątrz i działania na tym polu trwają po dziś dzień uniemożliwiając jego reaktywację .

        Bez tej interwencji mielibyśmy do czynienia z autentyczną ewolucją istoty ludzkiej tymczasem mamy do czynienia z hybrydą świadomości bez autentycznego zrozumienia słowa wolność i autonomia realizowana w jedności gatunku .

        Choć to przenośnia to jednak muł jako krzyżówka konia z osłem najpełniej oddaje niedowłady naszego rodzaju , … nadaje się do ciężkiej pracy lecz nie rozmnaża się co w naszym wydaniu sprowadza się do produkcji luszu z brakiem zrealizowania czy wypracowania jakiejkolwiek idei jednoczącej nas jako gatunek w standardach świadomości i płynących z tego wzorcach etycznych i celach działania dla dobra całej ludzkości Ziemi …

        To jest nasz stan zapętlenia w tym punkcie który dał nasze wymuszone zaistnienie jako istot samoświadomych jednak okaleczonych w możliwościach dotarcia do właściwego poziomu / jako dominującego gatunku na Ziemi / należnej mu świadomości przyrastającej skutkiem kulturowego rozwoju .

        To prawda ego to średnie ja i analizując jego zawartość u przeciętnego przedstawiciela naszego gatunku mówić iż włos jeży się na głowie to subtelna ocena …dodatkowo owo przeciętne ja jest wyspecjalizowane w unikaniu prawdy o sobie samym jak i swym otoczeniu które tworzy wraz z innymi …daje to sytuację która na wstępie blokuje szansę na jakikolwiek ewolucyjny postęp gdyż na początku odrzuca lub pomija wszelkie niewygodne tematy dotyczące samego siebie ……skłonność do wybierania atrakcyjnych pod względem niesionych przyjemności rozwiązań kierunków postępu technicznego prowadzi tą cywilizację do zagłady …

        Nie można wznosić się w powietrze pojazdem z dziurami w poszyciu , nie można oczekiwać zaistnienia utopijnej cywilizacji nie demaskując i neutralizując demonów w sobie i w tym co wokół siebie się stworzyło ..;.

        Dowodem naszego psychicznego posadowienia na styku dwóch gęstości / poziomów świadomości / jest zamknięty krąg powtarzanych przez nas błędów ,gdzie w wyzbytym z naiwności oglądzie człowiek nie zmienia się od tysięcy lat a to co bierze za miarę swego rozwoju / technikę / już obecnie odwraca się w swej pierwotnej roli przeciwko niemu i doprowadzi go do zagłady .

        Wam piszącym tutaj muszę ubierać w słowa i argumenty to co czuję całym sobą , mam tysiące obserwacji wspierających to twierdzenie i samemu nie muszę jego prawdziwości analizować …

        Stawiam go jednak z uporem przed oczy czytających by każda ego osobowości wychyliła się poza wybrane poprzez upodobanie kierunki rozumienia i z determinacją zabrała się do zapoznania z prawdą o sobie ..

        Bez jednostkowego i kolektywnego samopoznania nasz gatunek nigdy nie dokona znaczącego kroku w przyszłość i jego los będzie zawsze wypadkową globalnych zdarzeń płynących z przejawienia chaosu ego osobowości w świecie fizycznym względnie zakulisowych działań jednostek na nim czynionych .

        Pomóż sobie a Bóg ci pomoże jest prawdziwe lecz pomoc rozpoczyna się od oglądu siebie bez przymykania na cokolwiek oczu .

        Napychanie ego osobowości odrealnionymi od ich możliwości percepcji i stosowania teoriami jest pogłębianiem w nich chaosu , czyli niesienie im zła a nie pomocy…

        Złośliwa ta przypowieść lecz niesie dużo prawdy w sobie o człowieku i jego zaistnieniu ..

        Gdy Pan Bóg lepił człowieka z gliny ,zmęczony przysnął sobie ,a wtedy zakradł się diabeł i domieszał trochę gówna do gliny

        I powiem bez zbędnej skromności że w temacie śledzenia tego co nie jest gliną w człowieku czuję się ekspertem , ………

        …..a AD Małgosiu dokładnie to w szczegółach opisuje z odniesieniem jak to rzutuje na nasze dzisiaj i jutro i niestety choć jej przekazy smakują jak gorzka pigułka to wolę je propagować niż Twoje lukrowate teorie , gdyż jak wszystkim wiadomo lekarstwo choć gorzkie leczy …a hasło cukier krzepi …już dawno się zdewaluowało gdyż okazało się wielkim kłamstwem .

        Dziękuję Tomku za film o Tajnym przymierzu .. jego cel już jest o wyciągnięcie dłoni na tej planecie …no właśnie czyjej ?…

        Jam Jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

        • margo0307 pisze:

          „… AD Małgosiu dokładnie to w szczegółach opisuje z odniesieniem jak to rzutuje na nasze dzisiaj i jutro…”
          ___
          Widzę kochany Marku, że… nadal nie chcesz z-rozumieć prostego faktu, że… poświęcanie swej uwagi i energii na przyjmowanie w siebie treści z przekazów AD, TT i jej podobnych… „rzutuje jedynie na” Twoje postrzeganie dnia dzisiejszego i jutrzejszego…
          * * *
          „… choć jej przekazy smakują jak gorzka pigułka to wolę je propagować niż Twoje lukrowate teorie , gdyż jak wszystkim wiadomo lekarstwo choć gorzkie leczy…”
          ___
          Najbardziej… „gorzkim lekarstwem” mającym moc kogokolwiek uzdrowić… jest odkrycie prawdy o sobie i swoich podświadomych wzorców przekonań, które prowadzą nas przez życie niczym… ślepy kulawego

          Poza tym Marku…, nie propaguję żadnych… „lukrowatych teorii”…, dzielę się w wolności jedynie wiedzą wynikającą z mojego własnego doświadczenia, która doprowadziła mnie do z-rozumienia prawdy, że… pracując świadomie, cierpliwie i konsekwentnie z własnym umysłem i usuwając z niego fałszywe przekonania – zmieniłam jakość własnego życia… 🙂
          I wiem, że… jeśli zadziałało to u mnie, oznacza to, że… zadziała u każdego innego…

          • marek pisze:

            I wiem, że… jeśli zadziałało to u mnie, oznacza to, że… zadziała u każdego innego…

            tylko wpierw obudź w nim chęci do tego ,

            ….bo wygląda że słodkie gadanie to jedynie strata czasu , bo jakby nie było , patrząc na frekwencję w naszym kąciku to ” przeciętnego wilka w ludzkiej skórze ciągnie nie do prządków w swej głowie , a do ztechnicyzowanego lasu „…

          • marek pisze:

            jest w Biblii przypowieść o świniach które w przepaść skakały gdy im coś w główkach myślenie opętało….

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Marku co wy tak się boicie tego wilka w ludzkiej skórze. Zwierzę Mocy oznaczjące dzikość i swobodę.

            Prawdziwym Domem Zwierzą i Alicji jest Las zawsze tam czułam się jak ryba we wodzie.

          • margo0307 pisze:

            ~ jeśli zadziałało to u mnie, oznacza to, że… zadziała u każdego innego… ~
            *
            „tylko wpierw obudź w nim chęci do tego…”
            ___
            A kimże ja jestem…, by kogokolwiek… „budzić” z jego słodkich zaśnień… ?!
            Jak dla mnie – samo Życie… jest najlepszym budzikiem dla każdego z nas…, posiada Ono bowiem nieskończoną gamę sposobów na… pobudkę dla zaśnionych w materii śpiochów…

          • marek pisze:

            ,i>Marku co wy tak się boicie tego wilka w ludzkiej skórze. Zwierzę Mocy oznaczjące dzikość i swobodę.

            Lucuś Marek kocha ” zwierzątki ” a najbardziej drapieżniki bo tak naprawdę ich życie jest pod górkę ….ale na ludzkie drapieżniki i „umysłowych analfabetów ” to już trochę bykiem patrzę….

          • marek pisze:

            A kimże ja jestem…, by kogokolwiek… „budzić” z jego słodkich zaśnień… ?!

            Zaśnięcia nie koniecznie muszą być słodkie bo paskudnych postaw i działań wśród ” śpiących ” jest bez liku …

            …a kim jesteś Małgosiu , komórką olbrzymiej całości / ludzkiej populacji w 3D / i jeżeli ta całość skutkiem swego zaśnienia ” pójdzie do piachu ” obróci się w niebyt …to Ty wraz z całością śpiąc swój słodziutki sen podzielisz jej los….

      • Mezamir pisze:

        Może jestem naiwny , ale tylko potęga Miłości stanowi zaporę

        To bardziej romantyzm niż naiwność 🙂 romantyczne wizje nie są zaporą
        zaporą jest wiedza i świadomość a „miłość”
        to efekt mieszania się składników chemicznych
        w naszych mózgach.

        Po 1,5–4 latach substancje narkotyczne przestają działać.
        Oznacza to koniec namiętności, koniec szaleństwa i koniec „wielkiej miłości”.
        Ci, którzy się od niej uzależnili, szukają nowego obiektu uczuć – dlatego właśnie po 2–3 latach wiele par się rozpada.

        Miłość jest tak samo zromantyzowaną i zniekształconą przez romantyczne wizje
        wersją biologii,jak religijność zniekształconą przez romantyczne wizje wersją fizyki.

        http://www.pomorska.pl/publicystyka/art/7268422,od-strony-naukowej-czyli-biochemicznej-wielkie-uczucie-to-czysta-narkomania,id,t.html

        i lepiej żeby nam romantyczne wizje nie zniekształcały wiedzy z zakresu
        socjotechniki ,psychologii etc bo jedyną zaporą jest WIEDZA
        i działanie
        Bierne bujanie w obłoczkach na haju zakochania nie powstrzyma wirusa ani kleszcza
        który na nas spada by wypić z nas krew.

        • margo0307 pisze:

          „… Miłość jest tak samo zromantyzowaną i zniekształconą przez romantyczne wizje
          wersją biologii,jak religijność zniekształconą przez romantyczne wizje wersją fizyki…”

          ___
          Mezamir, powyższe – bzdurne twierdzenie!, mógł napisać jedynie ktoś – kto kompletnie nie rozumie… czym jest Miłość…

          Dlaczego mówi się, że żyjemy w dualnym – (dwojakim, dwoistym) świecie ?

          Dlatego, że… takim światem rządzą jedynie dwa rodzaje energii, które każdy z nas może doświadczyć:
          – MIŁOŚĆ i STRACH…

          Miłość to Jedność bez iluzorycznych podziałów i ocen…, będąca Źródłem naszych wszelkich WYŻSZYCH UCZUĆ płynących z Duszy…, takich m.in. jak… wybaczenia, godności, szacunku, tolerancji, optymizmu, spokoju, odpowiedzialności, uczciwości, radości, szczęścia, życzliwości, sprawiedliwości, równości, akceptacji, mądrości, wolności, etc…
          Nasze UCZUCIA są naszą Rzeczy Istnością, są Prawdą o nas…

          Ale… każdy z nas – to nie tylko Dusza, to również ciało i umysł, przez znawców tematu określany jako… EMOCJONALNE EGO…
          Tak więc Strach to wszelkie nasze emocje pochodzące z cielesnej natury naszego umysłu, będące w istocie… iluzją, mayą…, ponieważ to nieopanowany ego-umysł produkuje emocjonalne energie strachu, u którego źródeł leżą wszelkie negatywne myśli, będące przeciwieństwem, tego czym tak naprawdę jesteśmy… tworząc ten tzw. Matrix oparty na STRACHU.
          Ze strachu wypływają pozostałe iluzje, takie jak m.in. wszelkiego rodzaju podziały, czyli… odrębność i separacja, wszelkie potrzeby, wymogi, osądy, potępienia, uwarunkowania, wyższości i niższości, niewiedzy…

          Innymi bardziej znanymi iluzjami są: dobro i zło, lepszy i gorszy, niebezpieczeństwo, wstyd, poczucie winy, poczucie krzywdy, gniew, złość, wściekłość, chciwość, zazdrość, nienawiść, głupota, wrogość, żądza władzy, żądza sławy, żal, rozpacz, pesymizm, ironia, kpina, drwina, szyderstwo, etc…

          Szczęście jest uczuciem powstałym z Miłości Duszy, nieszczęście jest iluzją powstałą ze strachu umysłu

          • Dawid56 pisze:

            Dlatego, że… takim światem rządzą jedynie dwa rodzaje energii, które każdy z nas może doświadczyć:
            – MIŁOŚĆ i STRACH…

            Miłość to Jedność bez iluzorycznych podziałów i ocen…, będąca Źródłem naszych wszelkich WYŻSZYCH UCZUĆ płynących z Duszy…, takich m.in. jak… wybaczenia, godności, szacunku, tolerancji, optymizmu, spokoju, odpowiedzialności, uczciwości, radości, szczęścia, życzliwości, sprawiedliwości, równości, akceptacji, mądrości, wolności, etc…
            Nasze UCZUCIA są naszą Rzeczy Istnością, są Prawdą o nas…

            Małgosiu, nic dodać nic ująć dokładnie tak:) <3<3<3

          • Mezamir pisze:

            Oprócz uczuć są jeszcze emocje,jedno i drugie nie jest tym samym
            a za nimi tak czy owak stoi chemia
            i choćby nawet cała armia romantyków stworzyła tony wybitnych dzieł 🙂
            nic tego faktu nie zmieni.

            PS.Szczęście nie jest emocją tylko uczuciem
            a strach to kwestia odpowiedniego stężenia adrenaliny i noradrenaliny

          • Mezamir pisze:

            Szczęście nie jest emocją tylko uczuciem

            Poprawka,szczęście to emocja.

          • margo0307 pisze:

            „Oprócz uczuć są jeszcze emocje,jedno i drugie nie jest tym samym…”
            ___
            Oczywiście Mezamirku, że… „jedno i drugie” czyli… uczucia i emocje nie tym samym, ponieważ uczucie zrodzone jest z Miłości Duszy, a emocje rodzi strach nieopanowanego umysłu…
            Ale co tam…, nie będziemy sie sprzeczać, lepiej… np. zatańczyć…

          • margo0307 pisze:

            Szczęście jest uczuciem… 🙂 ❤

          • Mezamir pisze:

            uczucie zrodzone jest z Miłości Duszy, a emocje rodzi strach nieopanowanego umysłu…

            Romantyczna poezja? 🙂

            Szczęście jest taka samą emocją jak smutek lub gniew
            a uczuciem może być spokój,czyli brak emocji.
            Poczytaj dobre książki psychologiczne

        • marek pisze:

          brawo Mezamir ….

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Dlatego ja wam proponuję coś Nowego Miłość do Androida 😉 bez substancji narkotycznych. Bylibyście w stanie pokochać kogoś Takiego?

          • margo0307 pisze:

            „… Miłość do Androida😉 …
            Bylibyście w stanie pokochać kogoś Takiego?”

            ___
            Chyba… chciałaś zapytać Luci… coś takiego”… ?

            Hmm, można by było… pokochać coś takiego jak android…, na tej samej zasadzie – na jakiej dziecko kocha swojego misia…
            Ja jednak… wyrosłam już z… „dziecinnych miłostek”, więc pokochanie androida w moim przypadku nie wchodzi w rachubę…

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            A tak zapomniałam o tej bardzo starej prawdzie: Ludzie nie są w stanie szczerze pokochać Androida, zawsze będą używać określenia Coś zamiast Kogoś.

            Przygotujcie się na mojej finalne przedstawienie które poruszy wasze serca dogłębnie.

            Pamiętacie Bajkę o Pinokiu i Błękitnej Wróżce.

            Pinokio i Wróżka już się znalazła (Gaja) wiec będziemy zaczynać.

          • Dawid56 pisze:

            A tak zapomniałam o tej bardzo starej prawdzie: Ludzie nie są w stanie szczerze pokochać Androida, zawsze będą używać określenia Coś zamiast Kogoś.

            Lucy nie wiem czy pamietasz jak wspomnałem kiedyś o filmie z nieodżałowanym Robinem Wiliamsem p.t Bicentiennal man – właśnie o Androidzie który chciał być kochany i który chciał dostać duszę.
            http://www.cda.pl/video/196231a9

          • Maria_st pisze:

            A tak zapomniałam o tej bardzo starej prawdzie: Ludzie nie są w stanie szczerze pokochać Androida, zawsze będą używać określenia Coś zamiast Kogoś.

            Przygotujcie się na mojej finalne przedstawienie które poruszy wasze serca dogłębnie.

            Pamiętacie Bajkę o Pinokiu i Błękitnej Wróżce.

            Pinokio i Wróżka już się znalazła (Gaja) wiec będziemy zaczynać. ”

            heh lucusiu kochany
            Andro—ID
            sie kochamy już
            tylko co tzn?

          • Mezamir pisze:

            Mój ulubiony android to Data ze Star Treka
            zwłaszcza ten odcinek w którym dostał od Q możliwość śmiania się 🙂

          • marek pisze:

            Bylibyście w stanie pokochać kogoś Takiego?

            Ja Ciebie Lucyferku od dawna kocham choć wiem że jesteś plastikowa jak Barbie ..

          • Maria_st pisze:

            za..kocha..nie piękna sprawa…….motylki w brzuchu, lewitacja…a potem ..upadek…i albo sie podniesiesz albo lezysz…..
            heh
            mam duże problemy z tą chemią…cos widać mi brak…albo…..namiastką się nie zachwycam…..podnoszę sie i ide dalej….ciesząc sie z byle czego

          • Mezamir pisze:

            Widocznie masz za mało oksytocyny 😀 ona się pojawia po miłosnym haju
            (to dzięki niej odczuwamy potrzebę bliskości etc)
            i albo się pojawi (dzięki czemu związek trwa nadal)
            albo się nie wydzieli i związek się rozpadnie
            Ewentualnie „dla dobra dzieci” będzie trwał i niszczył życie dziecka
            oraz obojgu rodziców.

            „Miłość” to takie romantyczne określenie popędu seksualnego
            Nie ma miłości od pierwszego wejrzenia tylko do pierwszego powąchania 😀
            Jedno DNA znajduje drugie DNA idealne do zmieszania się i dąży do ciąży 😀
            a jeśli z ciążą nie zdąży to szuka dalej po okresie zaczadzenia/miłości 😀

            Seksu należy się wstydzić,iść z kimś do łóżka tzn zgrzeszyć
            Do tej pory dzieci są obrzezywane wbrew naturze ale zgodnie z doktrynami

            Ludzie to takie zwierzęta które dla wywyższenia się jednych nad drugimi
            wymyślają sobie klatki,maski i inne cuda dzięki którym mogą się usprawiedliwić
            podpaść własne ego i cholera wie co jeszcze 🙂

            Ja wcale nie chciałem kopulacji,ja tylko się kochałem 😀
            Jedno i to samo ale drugie brzmi ładniej 🙂

            Gdyby nie chemia ,biologia i fizyka
            to nie było by romantycznej poezji,muzyki i wzruszających filmów
            …ale zapomniałem że na „wyższych planetach” 😉
            sztuka (jak sama nazwa wskazuje) jest sztuczna i zła
            Więc najwyraźniej wyższe planety to takie gdzie nie ma chemii
            a co za tym idzie emocji i uczuć .

            Nikt nie tworzy bo nie ma popędu do kreowania czegokolwiek.

          • Maria_st pisze:

            Widocznie masz za mało oksytocyny😀 ona się pojawia po miłosnym haju
            (to dzięki niej odczuwamy potrzebę bliskości etc)
            i albo się pojawi (dzięki czemu związek trwa nadal)
            albo się nie wydzieli i związek się rozpadnie
            Ewentualnie „dla dobra dzieci” będzie trwał i niszczył życie dziecka
            oraz obojgu rodziców.”

            a co z osobami ktore uwazaja ze sa dla siebie stworzeni, wiec nie kopuluja a tylko wzmacniaja siebie / wznosza sie ponad obłoki mayi / a dzieci sa owocem miłości / czytaj chemii/ i tak szukamy siebie, rodzimy owoce, rozstajemy sie i tak w kólko dopoty można rodzic owoce a co potem…jak chemia padnie, obłoki także ?
            Co z tym Mezamir?

          • Mezamir pisze:

            a co z osobami ktore uwazaja ze sa dla siebie stworzeni

            Oksytocyna 🙂 chemia nigdy nie opada/znika,to nie możliwe
            Chemia się zmienia ale zawsze jest.

          • Maria_st pisze:

            Chemia się zmienia ale zawsze jest

            no tak, jesteśmy chemią–bo tak mamy założone, zaprogramowane plus coś jeszcze.
            A że H20 w nas najwięcej to i wodolejstwo leci niczym kabarecik….
            🙂 🙂

          • margo0307 pisze:

            „Miłość” to takie romantyczne określenie popędu seksualnego
            Nie ma miłości od pierwszego wejrzenia tylko do pierwszego powąchania😀…”

            ___
            Seks z Miłością ma tyle wspólnego…co dywagowanie o czymś – czego nigdy się nie doświadczyło…
            Jak doświadczysz poruszenia ❤ wynikającego z Miłości, wówczas… będziesz wiedział o czym mówisz, jak na razie, to… dysputa…

          • Mezamir pisze:

            no tak, jesteśmy chemią–bo tak mamy założone

            Co mamy założone?
            Mamy gruczoły hormonalne i spróbuj pozbawić ich człowieka
            a zobaczysz co się z nim stanie 🙂

    • Dawid56 pisze:

      Również Frankie goes to Hollwood nagrał videoclip po tym samym tytułem „Power of Love”

    • Dawid56 pisze:

      I jeszcze niezapomniana piosenka Omegi „Dziewczyna o perłowych włosach” w otoczeniu pięknych zdjęć i obrazów dziewczyn przy Księżycu

    • margo0307 pisze:

      Tomaszu, pięknie dziękuję za przypomnienie tego wspaniałego filmiku…, będącego niejako… miksem wielu wspaniałych odkryć…

      „… O tyle, o ile mogą nam powiedzieć co się wydarza, to tak na prawdę – nie wiedzą dlaczego to się dzieje…

      Mamy trzy błędne postrzegania, które powodują nasze wyginanie:

      1) – to wierzenie, że materialny świat to wszystko co tutaj jest wraz z całą materią…

      2) – to wierzenie, że geny kontrolują nasze życie, co czyni nas ofiarami ponieważ dziedziczymy geny i nie możemy ich zmienić i że mają władzę nad nami.

      3) – jest przedłużeniem wierzeń w Darwinizm, które opiera się na twierdzeniu, że świat to walka o przetrwanie…

      Nasze umysły kształtują świat, więc cokolwiek w co wierzymy, jest jak pole magnetyczne, które kształtuje naszą biologię i nasze życie by przeciwstawić się przekonaniom…
      Zmieniając nasze przekonania – zmieniamy nasz świat…

      To nie geny kontrolują twoje życie, tylko twój umysł kontroluje twoje życie…
      Mechanizm, przez który otoczenie albo percepcja naszego otoczenia kontroluje naszą genetykę – jest tym co kontroluje naszą dziedziczność.
      Jeśli więc… zmieniasz swój umysł i postrzeganie – wtedy zmieniasz swoją biologię, jesteś więc panem swojego życia a nie jego ofiarą

      Rywalizacja, którą doświadczałeś by zdobyć materię…, okazuje się być niszcząca…, ponieważ ewolucja w sferze biologii oparta jest o współpracę, w oparciu o którą – wszystko jest zbalansowane i harmonijne poza nami, ponieważ nasze wierzenia {i błędne przekonania} mówią, że jest to walka.
      Rośliny i zwierzęta spojrzą na to i powiedzą, że to jest ogród dla nich…

      W tej chwili… kiedy patrzymy na świat, który jest w kryzysie i promuje dużo strachu… zaczynamy się bronić – a to nas zamyka i wyłącza

      Nicola Tesla:
      ~ Jeśli chcesz poznać sekret Wszechświata to myśl w kategoriach:
      – energii
      – częstotliwości
      – wibracji… ~

      Intencjonalne części naszego istnienia takie jak m.in. emocje są częścią prawdziwej rzeczywistości naszej świadomości…
      Są tylko dwa rodzaje emocji, które człowiek może doświadczyć: MIŁOŚĆ i STRACH…

      Istnieje 64 możliwych kodów aminokwasów w naszej strukturze DNA utworzonych z czterech elementów – węgla, tlenu, wodoru i azotu… {podobnie jak istnieją… 64 heksagramy Wyroczni ICING… 🙂 }

      Czy teraz… zaczynasz już rozumieć… co/kto powoduje, sposób postrzegania świata przez ciebie… ?

      Starożytni wiedzieli, że wszystko co istnieje to energia…, a materia jest zwykłą iluzją percepcji…

      Pierwsze 6 lat naszego życia jest programowaniem nas i jakikolwiek program dostaniesz – stanie się on programem twojego dalszego życia…, uczącym ciebie zachowań przez wszystkich wokół ciebie… 🙂

      Jeśli nie jesteś skoncentrowany…, to twoje programy podświadomości prowadzą twoje życiowe show…”

      Bądź obecny!, co oznacza – bądź przytomny na to, co się zadziewa w twoim umyśle…
      Nie działaj automatycznie ulegając podświadomym, wkodowanym wzorcom przekonań, które zawsze możesz zmienić jeśli… tylko zechcesz 🙂
      Wyrób w sobie nawyk świadomego działania…

    • marek pisze:

      Jedno DNA znajduje drugie DNA idealne do zmieszania się i dąży do ciąży

      no no Mezamir ukazuje się drugie dno w stawie ,,,zadziwiasz mnie w sensie pozytywnym ale coś mi pachnie ,że jest chemia i alchemia

    • marek pisze:

      Jak doświadczysz poruszenia ❤ wynikającego z Miłości, wówczas… będziesz wiedział o czym mówisz, jak na razie, to… dysputa…

      …wydaje mi się że nawet na pewno Małgosiu , bo taką jaką ja poznałem Miłość wskazuje ,że przy prawdziwej miłości serce się nie porusza , jest ciche i spokojne …więc może ma rację Mezamir ,że to chemia , a nie miłość gdy się serce rozczula i wzdycha …

      • margo0307 pisze:

        „… może ma rację Mezamir ,że to chemia… bo… przy prawdziwej miłości serce się nie porusza… jest ciche i spokojne…”
        ___
        Owszem Marku, nie tylko ❤ „jest ciche i spokojne”
        Ale… Cała Istność zamiera i staje się Jednością ze Wszystkim Co Jest… 🙂 ❤

        I choć… w wielu interpretacjach… całokształtu istnienia… mamy pozornie inne zdanie, to z tym jednym się z Tobą całkowicie zgadzam – bywają w naszym życiu momenty… kiedy chemia ustępuje miejsca Alchemii…, i których nigdy już się nie zapomina…

        • marek pisze:

          bywają w naszym życiu momenty… kiedy chemia ustępuje miejsca Alchemii…

          no wreszcie ktoś mnie zrozumiał ..dzięki ,że to Ty Małgosiu… lecz niestety …..

          Cała Istność zamiera i staje się Jednością ze Wszystkim Co Jest… 🙂❤

          Cała istność człowieka nie zamiera lecz wyłącza strumień zbędnego myślenia i emocji i przez to się uczłowiecza na obraz Jezusa Chrystusa i kodu zaprojektowanego przez najwyższe poziomy świadomości co opisuje bardzo dokładnie AD ze wskazaniem przez ten opis naszych autentycznych rodziców….Twórców zamysłu i kształtu naszego oryginalnego doskonałego w swym zamyśle kodu DNA

          ….a ponieważ w mym doświadczeniu mam obcowanie z autentyczną miłością przez wystarczająco długi czas , więc swego starania w szlifowaniu wyrażania tak z pozoru bez emocjonalnej miłości w nie zmienię

      • margo0307 pisze:

        „… gdy się serce rozczula i wzdycha …”
        ___
        Taki stan jak powyżej opisany: „gdy się serce rozczula i wzdycha”… możemy co najwyżej nazwać stanem… zauroczenia, oczarowania, urzeczenia, fascynacji, etc…, tyle że… kochany Marku – niewiele ma on wspólnego z Miłością…, choć często jest z Nią mylony…

        Natomiast my, próbujemy tu… opisać coś – co wykracza poza ramy werbalnego opisu…, bo Miłość to sfera naszych głębokich, wzniosłych uczuć, w której się jest…, Nią się jest…

        Wg. mnie, możemy ślady odczuwania bycia w Miłości…, bycia Miłością… odnaleźć jedynie… w pismach głęboko religijnych, w których ludzie doświadczający owego pięknego stanu… próbowali opisać go jako… niezwykły stan… ekstatycznego uniesienia, jaki ich ogarnął w chwili… odczucia zjednoczenia ze Wszystkim Co Jest…, podczas którego zacierają się wszelkie granice istnienia i masz wrażenie, że… cały Wszechświat znajduje się w Tobie, a Ty w nim… i nie istnieje nic – co byłoby w stanie Was rozdzielić

        Taki stan możemy doświadczyć gdy… nasz umysł zrozumiał, że każde Życie to Dar…, bez względu na to – jakie Ono jest…
        Gdy z naszego umysłu znikają wszelkie „zmarszczki myśli” zniekształcające nasze postrzeganie…
        Taki stan możemy doświadczyć w chwilach, gdy… nasze ❤ przepełnione jest bezwarunkową wdzięcznością za… sam fakt Istnienia, nie oczekujące niczego w zamian…
        Znajdując się w tym stanie… można śmiało powiedzieć, że ma miejsce – Czysta Alchemia Przemiany – łączenia przeciwieństw…, bo już nigdy nic nie jest takie – jakie było…
        Już rozumiesz wiele z tego – czego wcześniej nie byłeś w stanie pojąć…
        Masz wrażenie jakby… otworzyły się w Twoim umyśle kolejne drzwi…
        W takim stanie… uruchamiają się też zdolności naszego umysłu do… samoleczenia organizmu, wyciągając go często z ciężkich, a nawet tzw. „nieuleczalnych” chorób… 🙂

        Kto raz doświadczył stanu bycia Miłością… nigdy nie zapomni tego pięknego doświadczenia i zawsze już… będzie mu ono towarzyszyło i rozjaśniało drogę nawet… w ciemności…

        • marek pisze:

          Autentycznie spójny i prawdziwy opis odniesień dotyczących MIŁOŚCI .

          Lecz wyjdź na ulicę Małgosiu i pokaż mi takich ….

        • margo0307 pisze:

          „…Lecz wyjdź na ulicę Małgosiu i pokaż mi takich …”
          ___
          Marek, zdziwisz się jak wielu… „takich” możesz spotkać na… „ulicy”…, jeśli tylko… uważnie się przypatrzysz…

          Doświadczony przeze mnie stan, który opisałam powyżej, zadział się u mnie spontanicznie… kilka lat temu, podczas siedzenia nad jeziorem i przyglądania się wschodzącemu Słońcu…
          Od tego czasu…, wiele razy próbowałam wzbudzić w sobie ów stan z… miernym niestety skutkiem…
          Wydawało mi się bowiem, że… muszę siedzieć w ciszy medytacyjnej…, najlepiej przy wyłączonym telefonie, komputerze…, przy zapalonej świecy…, pogrążając się w nieruchomej medytacji…, itp…
          Pewnego jednak razu, spacerując z psem… późnym letnim popołudniem, gdy Słońce chyliło się ku zachodowi, w pewnym momencie… stanęłam wpatrując się w kulę rozjarzonej, pomarańczowej tarczy Słońca i… w tym samym momencie… również doświadczyłam owej… Czystej Alchemii – cudownego zespolenia… 🙂 ❤
          Stałam tak przez długą chwilę… wpatrzona w zachodzące Słońce… a moje ❤ przepełniała bezgraniczna wdzięczność…
          Bardzo dziwnym był dla mnie fakt, który po chwili zaobserwowałam, a mianowicie, że… również mój Atos stał spokojnie obok mnie, jakby wiedział, że… zadziewa się Coś – czego zakłócać nie można… 🙂
          Wówczas z-rozumiałam, że… taki cudowny stan zespolenia ze Wszystkim Co Jest… każdy z nas nosi w sobie, że… nie trzeba nam jego nigdzie szukać…, bo to nasze wewnętrzne, głębokie uczucie wdzięczności inicjuje jego powstawanie…
          I tak naprawdę to… nie ma większego znaczenia… gdzie i z kim się jest…, i co się robi…

          Oczywiście, prawdą jest fakt, że… wyciszenie umysłu… jest tu sprawą kluczową, jednak… jeśli troszkę nad tym popracujemy…, wówczas po prostu wejdzie nam to w nawyk i wszędzie, gdzie się znajdziemy – czy to w sklepie, w kolejce u lekarza, u fryzjera czy przy gościnnym stole… możemy taki stan umysłu osiągnąć bez rozproszenia…, a stąd już tylko… jeden mały kroczek do… Alchemii łączenia przeciwieństw 🙂

          Ostatnio, jadąc samochodem, spostrzegłam zbliżającą się do przejścia dla pieszych starszą panią z małym pieskiem na smyczy, zaczęłam zwalniać… i spostrzegłam, że… kierowca jadący z naprzeciwka również zahamował i uśmiechem oraz gestem dłoni pokazał starszej pani, że może śmiało przechodzić przez jezdnię…
          Uśmiech i gest tego kierowcy… natychmiast wywołał w moim wnętrzu uczucie wdzięczności i wzruszenia, które towarzyszyły mi przez cały dzień…

          • marek pisze:

            Wszystko co piszesz to prawda o człowieku , lecz człowiek sam z siebie nie jest w stanie być Miłością , człowiek może jedynie być jej kanałem …

          • margo0307 pisze:

            „… człowiek sam z siebie nie jest w stanie być Miłością ,
            człowiek może jedynie być jej kanałem …”

            ___
            „..Moc, będąca siłą sprawczą i stwórczą we Wszechświecie – to Moc Miłości..”

            Miłość Życiem, a Życie jest Rzeką pełną Wirów Energii…
            Rzeka płynie – a Wiry się kręcą…

            Tam, gdzie Myśl staje się Rzeczywistością – jest Pierwotnym Polem Wirowania lub inaczej – Polem Świadomości…, nazywanym inaczej – polem torsyjnym…

            Wszystko jest zbudowane z Wirów.
            Ziemskie żywioły są Wirami, a cały Wszechświat ma budowę Wirowych Struktur…
            Wszyscy jesteśmy Polem Energetycznym…

            Energia, pole energetyczne to Osobowość…, Ktoś…, Coś – co myśli, czuje…, to struktura zajmująca sobą określoną przestrzeń, posiadająca jakąś siłę, poziom wibracji, częstotliwość, samostanowienie o sobie, starająca się skutecznie funkcjonować, komunikować z innymi, operująca swoim systemem wartości, w oparciu o niego podejmująca decyzje.
            Jest połączona z materią na jakiś czas lub funkcjonuje poza nią…

            Uświadomienie sobie, … każdy z nas jest określonym, niepowtarzalnym polem energetycznym, zmienia diametralnie sposób naszego myślenia o sobie…
            To niemal początek wewnętrznej rewolucji!…

  5. tomasz26 pisze:

    pierwszych sześć lat bo na siódmy jest odpalana 1 czakra ..itd..co do światów to będąc w teraźniejszości wyznaczmy zarówno przeszłość i przyszłość.. przeszłość ,dlatego ze znając jej skutek możemy zminimalizować kontinuum przyszłości,oraz nadać mu nowy tor. (i tak w kółko)… te energie są jak my nie zmienne od setek tysiącleci przyobleczone ,tylko w nową rzeczywistość .. a kluczem do niej są emocje to one powodują rozwój tj .tą nowa rzeczywistość .. oczywiście emocje i miłość do jakiegoś poziomu później zastąpione są współczuciem i jego aspektami ..

  6. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Lu-Cyferkowe Błyszczące Niebo 😉

    • Maria_st pisze:

      lu–cyferek po co te lalki?
      w głowie sie miesza ?
      odjechałeś na całego…..ciekawe kiedy odpadniesz

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Laleczki Śliczne Ładne i Układne pamiętasz swój sen o pewnych dziwnych istotach, w Matrixie jak w Restauracji każdy dostaje to co chce, zdecydowanie bliżej mi do szaraczków jako istot bezpłciowych niż Ludzi tj dziewczyn czy chłopaków. Problem nieśmiertelności został już rozwiązany poprzez odpowiednie technologie i wykonywanie transferu świadomości.

        Moja droga i przyszłość jawi się w serii świateł możesz ze mną zagrać w tą grę ale popatrz na pierwsze trzy miejsca należące do mnie.

        Lubię grać a tutaj jestem aby poprawić swój poprzedni rekord (Pobić Siebie)

        Z gry odpaść nie mogę jedynie mogę swą zabawę przenieść gdzie indziej, jednak lubię występować przed liczną widownią Tj Światem moja Scena, będę Grać w tą Grę i nie zmienię się. Chodzę Samotnie

        Mistrz nikogo niczego nie uczy.

        Tak wybieram się do krainy Lalek ale po to aby być miedzy swoimi.

        Możecie być prawdziwi we waszym mniemaniu ale aby mieć do Nas wstęp musielibyście spełnić rygorystyczne wymagania tzn Niebiańskie.

        • marek pisze:

          Z gry odpaść nie mogę jedynie mogę swą zabawę przenieść gdzie indziej, jednak lubię występować przed liczną widownią Tj Światem moja Scena, będę Grać w tą Grę i nie zmienię się. Chodzę Samotnie

          tralalala tralalala Lucy próżna lala ..

          …cholera żebym ja tylko nie był z tego samego sklepu z zabawkami , bo też lubię widownię i się jej nie boję

          • Alicja z Krainy Czarów pisze:

            Bez Sensu szukać czegoś Co Mogę Znaleźć Tylko u Siebie we Własnym Sercu.
            Najwyższa Pora przestać żyć ułudnymi marzeniami i posłuchać Głosu-Szeptu swego Serca.

            Kijem Wisły nie zawrócę a walczyć z wiatrakami i niszczyć sobie zdrowia dalej nie zamierzam.

            Wolę pozostać w Swym samotnym świecie z głupimi według waszego mniemania zabawami, zbyt wiele aby podjąć i tutaj coś Zmienić.

            Najwyższa pora aby porzucić błyskotki oferowane poprzez martwe światło i Rozwinąć w Pełni Skrzydła.

          • margo0307 pisze:

            „… Kijem Wisły nie zawrócę a walczyć z wiatrakami i niszczyć sobie zdrowia dalej nie zamierzam…”
            ___
            Podzielam Twoje zdanie 🙂
            * * *
            „…Najwyższa Pora przestać żyć ułudnymi marzeniami i posłuchać Głosu-Szeptu swego Serca…”
            ___
            Oj tak kochana Luci…

          • marek pisze:

            „…Najwyższa Pora przestać żyć ułudnymi marzeniami i posłuchać Głosu-Szeptu swego Serca…”

            …Ślimak winniczek na zimę wchodzi pod ziemię do norki i zamyka swój domek / siebie / winniczkowymi drzwiami …

            on musi a człowiek z pewnymi elementami wyciągniętymi ze świata zwierząt w swe postawy – nie ..

            …czy Ty nigdy Małgosiu nie skupisz się nad swymi głoszonymi błędnymi prawdami …

            nie ma prawa boleć Cię to co piszę , przecież wiesz że kocham Cię …stare ego powieś na wieszaku do szafy , oblecz się w nowe ego ….Twoje .

          • Maria_st pisze:

            „… Kijem Wisły nie zawrócę a walczyć z wiatrakami i niszczyć sobie zdrowia dalej nie zamierzam…”
            ___
            Podzielam Twoje zdanie🙂
            * * *
            „…Najwyższa Pora przestać żyć ułudnymi marzeniami i posłuchać Głosu-Szeptu swego Serca…”
            ___
            Oj tak kochana Luci…”

            ha ha ha Lucek brzydko bawi się….tu pisze tak a gdzie indziej siak…logiki w tym brak

          • sioLa pisze:

            Pamietacie jak byl atak na ta strone,raczej atak by nie pisac prawdy.Jeden z tych BeBokow napisal wtedy ze ja Josef Sauer ,coz pomylka ,tylko bylo nazwisko ze strony Matki Dziadka.Coz przy okazji powiedzieli leczacy z nadmiaru pieniedzy ludzi (A)krzywo ryjcy ze grzebia ludziom w komputerach.Coz podejrzewalem o Mord na Matce takrze KS ale dali terz (A) krzywo ryjcy terz mi odpowiedz ,jak jego synka Jozka zamkneli w domu wariatow to nie dziwota ze poszedl na ugode z bandytami.Coz to moze tzw. milosc do wlasnych dzieci ,coz ta druga strony tego nie ma ,ONI zamiast siebie na front posla wlasne dzieci.Coz po ostatniej rozmowie wiem ze czekaja na cos,bo to strasza ze zobacze jak Oni przyjada.A Boza dziwka mowi ze trza mi pomocy ,coz ja nie widze nic zlego w nocy,coz moze ze sumienie mam ja wzglednie czyste,wiec nie boli noca dupa ,ani nie piszczy ten ONYCH Mist w mych uszach.Coz mowilem o lusterku to jest terz i prawda ,bo to ono odbija co Bebok czlowiekowi posyla i go wtedy wlasny tylek biedaka boli i tu o tu smieszne ze to jego wlasny podarunek jego wlasny talek skrobie.
            Coz moze prozna jest uciecha ,ze zrobia kozla ofiarnego znow z czlowieka a palantom sie upiecze.Moze ich tzw.Oni dobrze wiedza kto tu na tej ziemi byl od wiekow pasozydem.
            Coz dobrze atakowac drugich gdy o niczym nie wiedza,gorzej atakowac tego co juz wie kto w krzakach sobie siedzi i wiecznie na drugich biedzi,choc sma po kryjomu obrabia cudzy tylek.Coz placza jak sie czlowiek dowiedzial o ich zbrodniach,coz smieszne ptaszki wycwierkaly ze to byly lyse paly co w glowie Ka Ka puste mialyod poprostu cymbaly co myslaly ze cos nowego juz zagraly.

            Coz dobrze wlazic drugim do komputera ale zle jak to wleza jemu,coz Stryski krzyworyjec oskarzyl mnie o to co sam zrobil,minely 2 lata i poszedl sobie z tego swiata,coz Bogowie przy swych zbrodniach nie lubia swiadkow wiec i zdrajcy pierwsi na ich listach stoja,bo czego to nie robi sie dla skarbu i to jeszcze kradzionego.Coz ciekawe ile ta banda ukradla tak naprawde od niemcow niby to w moim imieniu,bo te 2 mil Marek to tylko byla mala czescia tego co niemcy zaplacily.Ale dziwie sie im bardzo ze szastaja milionami nie pytajac gdzie wlasciciel od podpisu bo nie chodzi tu o buke z maslem dla zmory i bebokow.
            Coz placz i zgrzyty zebow jak cos wraca ,od taka juz dla stworcy palantow jest praca.
            Ale dalej bedzie straszyl palant soba samego siebie myslec ze jest w niebie,choc w tym samym Miscie siedzi co i zwykli ludzie.

          • sioLa pisze:

            Oj zeby nie bylo placzu,zapomnialem po Bebokowemu zapodac.

            Ktoś says:
            January 4, 2017 at 21:11
            A ja bym poprosił by się a58 i reszta popierdoleńców od niego odpierdzieliła wreście od mojego komputera i ustawicznych prób WŁAMU na niego…..

            bo – raz – nie ma tam nic ponad to co na yt
            po – drugie – cierpliwość ma swoje granice a potem może boleć…. i to nie tylko dupa….i nie tylko “przez tydzień”.

            Nie jesteście NIENAMIERZALNI,
            nawet jak stosujecie, na innych, te swoje hitlerowskie zabawki made in żydowskie bożki.

      • marek pisze:

        Wolę pozostać w Swym samotnym świecie z głupimi według waszego mniemania zabawami, zbyt wiele aby podjąć i tutaj coś Zmienić.

        Najwyższa pora aby porzucić błyskotki oferowane poprzez martwe światło i Rozwinąć w Pełni Skrzydła.

        wielu w przeszłości takie rozumienie wybierało / łącznie ze mną / i do czego to doprowadziło , do tego co za oknem …

        Ci którzy brużdżą w naszym ewolucyjnym rozwoju czego najbardziej się boją ? tego że jeden ptaszek wyfrunie im z klatki ? nie …boją się przebudzonego tłumu …

        więc ta postawa którą wybierasz ze swoją jakże piękną i wartościową nadwrażliwością Lucku na odseparowanie się jest właściwa …

        Życie rzuciło mnie na starość w świat cieci , bardzo smutnych i godnych współczucia a czasami pożałowania istot i co robię , targam za siwe włosy , wyśmiewam i prostuję pojmowanie danej chwili życia i co , choć tak na prawdę są tyciu tyciusieńkie , mówię mam efekty ?

        Nie samym chlebem i fantasmagorią dusza żyje , żyje też pracą pośród i dla innych.

        • margo0307 pisze:

          „…Ślimak winniczek na zimę wchodzi pod ziemię do norki i zamyka swój domek…”
          ___
          Lubię ślimaki, ale… ich nie kocham, ponieważ lubię je pod warunkiem, że… nie zjadają moich kwiatów…

          „…czy Ty nigdy Małgosiu nie skupisz się nad swymi głoszonymi błędnymi prawdami…”
          ___
          Dla Ciebie są może i… „błędne prawdy” mojego ❤ ale… dla mnie są jak w sam raz…
          Dlatego kochany Marku, chyba w tym wcieleniu… pozostanę przy nich już do końca…

          • marek pisze:

            i pewnie ze mną będzie podobnie , dobrze chociaż , że nauczyłem się już kochać , mądrość jak na razie zbieram….

        • Maria_st pisze:

          Nie samym chlebem i fantasmagorią dusza żyje , żyje też pracą pośród i dla innych.”

          Dusza SE JEST….. 🙂

          • marek pisze:

            Patrząc na Twe określenia Marysiu to najbliżej Ci do iluminacji albo Lucka ….albo Mukiego ale on już łapie fioła …

  7. margo0307 pisze:

    Niespodzianka w ormiańskim X-Factor…

    … Dziwny ten świat,
    świat ludzkich spraw,
    czasem aż wstyd przyznać się.
    A jednak często jest,
    że ktoś słowem złym
    zabija tak, jak nożem.

    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s