Życie na innych planetach-wnioski z materiału zgromadzonego przez fundację Nautilus

Na początku zajmowania się UFO człowiek zadaje sobie proste pytanie: jest to całe UFO czy też go nie ma? Gdyby to była prawda, to mówiłby o tym „mój mądry tatuś”, wielbiony przeze mnie nauczyciel, traktowany jak autorytet wokalista znanego zespołu, pan w garniturze prowadzący wieczorne wiadomości czy wreszcie ksiądz. A oni milczą na ten temat jak najęci, a kiedy ktoś ich zapyta o UFO – wybuchają rubasznym śmiechem i kręcą „kółka na czole”… Skoro tak, to całe to zamieszanie z UFO jest wielką hucpą i tyle!

Ale nieliczni zaczynają wchodzić głębiej w temat. Co pomaga? Bardzo własna obserwacja takiego obiektu lub taka obserwacja wśród osób nam bliskich, które wiemy, że nie kłamią. Z upływem kolejnych lat i poznawania kolejnych kart tego wielkiego pasjansa do każdego zacznie docierać niesłychana prawda, że Ziemia jest odwiedzana przez obce cywilizacje. Jeśli ruszycie w świat, aby poszukiwać bezpośredniego kontaktu z ludźmi, którzy na wszystkich kontynentach mieli nieprawdopodobne szczęście przeżyć Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia z UFO (bezpośredni kontakt) uderzy was kilka rzeczy. Pierwsza – ci ludzie mniej więcej opowiadają to samo mimo tego, że na przykład niepiśmienny hodowca reniferów na Syberii nie miał szans wertować internetu i przygotowywać się do opowiadania „bajeczki o spotkaniu z obcymi”, a mówi praktycznie to samo, co tajlandzki mnich czy farmer z zapomnianej brazylijskiej wioski. Podczas takich spotkań ludzie czasami dostępują zaszczytu odbycia rozmowy z obcymi i zadania im pytań dotyczących ich świata. Tego typu rozmowa jest bardzo często traktowana jako rodzaj podziękowania, nagrody za stres i uciążliwości spotkania z UFO. W jakim języku jest prowadzona? Najczęściej telepatycznie, choć zdarza się także, że któryś z obcych bezbłędnie mówi w naszym ziemskim języku, gdyż opanowanie go nie jest dla nich najwyraźniej żadnym problemem.

Relacje ludzi o odpowiedziach obcych istot dotyczących „ich świata” są bodaj najbardziej zagadkowym fragmentem badań dotyczących UFO. Zauważyliśmy, że o tych sprawach przeważnie się nie pisze nawet w specjalistycznych pismach. Być może tak jest czynione w obawie, że to jest tak nieprawdopodobne, że wielu w ogóle zrazi do UFO, gdyż o ile ludzie mogą jakoś (z trudem, ale jednak) przełknąć informację, że jesteśmy odwiedzani przez obce istoty w cudownie zaawansowanych technologicznie pojazdach powietrznych, to wizje ich świata przekazane ludziom… no nie, w to już nikt nie uwierzy!


My jednak zbieramy od ćwierć wieku takie relacje na całym świecie i ze zdumieniem widzimy, że one wszystkie tworzą elementy „tej samej układanki”. Skoro tysiące elementów rozrzuconych na wszystkich kontynentach tego świata idealnie tworzą harmonijną całość, to znaczy, że ten obraz jest prawdziwy. Odrzucamy wszelkie idiot-teorie o wielkiej sieci „agentów mistyfikatorów”, którzy jeżdżą po świecie i ich jedynym celem jest robienie ludziom wody z mózgu, aby potem kilka osób z dalekiej i zapomnianej przez wielki świat Polski „nabrało się i kupiło bajeczkę na resorach”. Absurdalność tej tezy pomińmy milczeniem.

Czytelnicy serwisu FN często zadają nam zaskakujące pytania, na przykład:

Czy wiecie coś o tym, że na innych planetach jest muzyka? Czy oni słuchają zespołów typu rockowego? Czy jest piłka nożna albo podobne gry?


Odpowiedzi na takie pytanie oczywiście nie nastręczają większych trudności, gdyż rzeczywiście jest na przykład muzyka, ale podczas naszej narady w Bazie FN pojawił się pomysł trochę przewrotny. Mamy dosłownie tysiące relacji o spotkaniach z UFO z całego świata i tam pojawiają się ważne wątki dotyczące tego, jak wyglądają „tamte światy”. Są różne, niektóre mniej lub bardziej zaawansowane, ale może warto jest napisać tekst przewrotny, w którym opiszemy nie to, co jest, ale to, czego tam po prostu nie ma. I tak zebraliśmy kilka spraw i przedstawiamy w tym tekście. Zawsze przy okazji takich tekstów mamy kilka wiadomości w stylu:

A skąd wy to niby wszystko wiecie? Proszę o linki, linki do tych rzeczy!

W domyśle: skoro czytający „nic o tym nie słyszał ani nie wiedział”, no to ani chybi „tego nie ma”.  A jak jeszcze nie ma tego upiornego „linka do…”, no to już nie ma, nie było i nie będzie! Ale na potrzeby tego tekstu także to pomińmy uśmiechem i pokiwaniem głową. Była prośba to FN? Jest nasza odpowiedź.

Na początek pierwsze zastrzeżenie: są miliardy miliardów światów o wiele bardziej prymitywnych niż nasza cywilizacja, na których nie ma nawet odrobiny tej wiedzy, którą my posiadamy. Są także miliardy miliardów światów bardziej rozwiniętych, które dawno za sobą mają okres „tysięcy nawzajem zagryzających się religii” czy „poszatkowania planety na nacjonalistyczne zagony”. Tylko drobny promil promila odwiedza zapomnianą małą niebieską planetę na skraju Drogi Mlecznej. Warto jednak powiedzieć wszystkim, czego w ich światach „nie ma”. A taka informacja pozwoli sobie wszystkim wyrobić zdanie na temat tego, jak wyglądają „planety zamieszkałe przez wyższe od naszej cywilizacje”.

I drugie zastrzeżenie: w tym zestawieniu korzystamy z wiedzy uzyskanej na wykładach w USA czy w innych częściach świata, ale przede wszystkim jest to efekt naszej pracy dokumentacyjnej.

 

CZEGO NIE MA NA WYŻEJ ROZWINIĘTYCH OD ZIEMI PLANETACH ZAMIESZKAŁYCH PRZEZ ISTOTY ROZUMNE?

 

NIE MA MIĘSA JAKO POKARMU

Nie dopuszczają możliwość, że można zabić żywą istotę sprawiając jej niemiłosierne cierpienie, a następnie jej ciało częściowo spożyć, a częściowo przeznaczyć na torebkę czy pokrowiec na fotele samochodowe. Ich zdaniem jedzenie mięsa jest typowe dla cywilizacji drapieżnych i barbarzyńskich, do której zaliczają także naszą planetę. W tym sensie nikt nie traktuje poważnie zbiorowości zabijających inne żywe istoty z powodów konsumpcji.

NIE MA LALEK

Obcy przestrzegają przed tworzeniem wszelkich „małych imitacji ludzi”. Ich zdaniem tego typu rzecz jak lalka poprzez kształt zyskuje coś w rodzaju „prostej świadomości”. Jeśli tylko w pobliżu lalki znajdzie się człowiek obdarzony potężną zdolnością do „kształtowania materii umysłem” (często nieświadomą), lalka zacznie nabierać cech istoty żywej, a nawet może być przejęta przez siłę demoniczną. Uczenie dzieci „zabawy czymś, co przypomina zwierzęta czy ludzi” prowadzi do wspomagania w tym małych istotach złego przeświadczenia, że „ludzie i zwierzęta to duże zabawki”.

NIE MA ZWIERZĄT DOMOWYCH

Na obcych planetach zwierzęta są tylko i wyłącznie w naturalnym środowisku. Obcy absolutnie nie rozumieją ludzi, którzy kupują zwierzęta na zasadzie „żywych zabawek – umilaczy nudnego życia”. Jest to traktowanie żywych istot na zasadzie podobnej jak sprzęty domowe. Kiedy jest niepotrzebny lub się znudzi – wieli przywiązuje swoje zabawki do drzewa w lesie, aby „sobie zdechły”. Ci, którzy są przekonani o wielkiej swojej „miłości do zwierząt” i z tego powodu mają ich pełno w domu według obcych czynią to ze swojego skrywanego egoizmu, gdyż tak chcą zalać swoją duchową pustkę i wypełnić ją „żywym, zakupionym przyjacielem”. Ziemia także w tej kategorii jest na samym początku drogi.

NIE MA GIER KOMPUTEROWYCH

Obcy zawsze powtarzają, że wszelkie popularne na naszej planecie rozrywki w postaci gier komputerowych doprowadzają do „spustoszenia ludzkich duszy”. Małe dzieci uczą się zabijać w najbardziej wyrafinowany sposób, co jest „nagradzane” większą ilością punktów. Ostatnio jeden z kanałów telewizyjnych pokazuje serial dokumentalny o mordercach, dla których inspiracją były gry komputerowe lub brutalne filmy. Ten serial wydaje się być wielkim potwierdzeniem tego, co mówią ludziom obcy podczas CE III.

NIE MA RELIGII

Nie istnieją różne, nawzajem się zaciekle zwalczające obozy, które są przekonane, że akurat oni „są szczęściarzami”, bo urodzili się w takim miejscu Ziemi, gdzie jest „prawda o Bogu i życiu po śmierci najlepsiejsza”. Oczywiście obcy mówią o potędze Kreacji (tak nazywają Boga), o reinkarnacji, o prawach dotyczących doskonalenia się każdej cząstki wszechrzeczy, ale nie nazywają tego żadną „religią”, ale wiedzą taką samą jak matematyka czy fizyka. Twierdzą, że tak ostry podział Ziemi na „religijne zagony” zakończy się bardzo źle. Ale nie tylko to będzie źródłem naszych kłopotów.

NIE MA POGRZEBÓW

W światach, w których traktuje się śmierć fizycznego ciała jako normalny proces „zużycia się pojazdu, w którym swoje przygody przeżywa nieśmiertelna dusza” nie istnieje coś takiego jak pełen łez i lamentu bliskich pogrzeb. Dla nich jest to jedynie naturalny i pełen radości etap, gdyż nikt przecież by nie chciał całe życie spędzić tylko w jednym przebraniu. Odchodzą (w świecie naszej materii nie ma „nieśmiertelnych”), ale czynią to tak, jak my traktujemy wieczorne położenie się do snu. Nikt z tego nie robi „ceremonii”.

NIE MA WYSYPISK ŚMIECI

Obcy starają się nie produkować żadnych śmieci, gdyż starają się nie posiadać żadnych „zbędnych rzeczy”. Wszelkie odpady wynikające z fizycznego życia są utylizowane, wręcz anihilowane do poziomu gazów (tlenu i azotu) na poziomie domów. Nie istnieją rosnące góry śmieci zanieczyszczające w stopniu niewyobrażalnym ziemię wokół często w promieniu setek kilometrów (tak, to nie jest żart). O wielu zanieczyszczeniach nasza nauka jeszcze nie wie… Zresztą, w ogóle ziemska nauka jest na etapie „początku początku”.

 

NIE MA LEKÓW

Leki nie są potrzebne, gdyż nie ma chorób w ziemskim rozumieniu. Ich zdaniem słowo „choroba” powinno zostać zastąpione sformułowaniem „zakłócenie równowagi”. Twierdzą, że wszystkie choroby mają podłoże albo w poprzednich wcieleniach, albo na skutek „zakłócenia równowagi” przez współczesny świat (spożywanie mięsa, nabijania duszy złymi emocjami, złą energią itp.) Wiele rozwiniętych ras ma tak wysoki poziom rozwoju duchowego, że tylko za pomocą myśli są w stanie cofać wiele ludzkich chorób czy nawet urazów fizycznych. Cudowne uzdrawianie znane ze „świętych pism wielkich religii” jest niczym innym jak właśnie „wyrównywaniem energii przez potężne istoty duchowe”, co wygląda na cud i ingerencję siły wyższej. Tymczasem „ową siłą” jest ta potężna istota. Ludzie także rodzili się jako „chodzące potęgi mocy”. Ich imiona znacie i bez trudu wymieni ich każdy z pamięci…

NIE MA FILMÓW

Według obcych jednym z największych przekleństw naszej cywilizacji są tak rozwinięte „ruchowe obrazy jako źródło rozrywki”. Obcy mówią, że film w sposób sztuczny wywołuje w człowieku napięcie, a ono z kolei prowadzi do depresji, przeróżnych schorzeń, a także tak potwornych rzeczy jak rak. Czym według nich jest rak? To zła energia wprowadzona do duszy, która potem „przepoczwarza się” w intruza w ciele. Owa „narośl” przechodzi oczywiście na kolejne wcielenia, stąd nowotwory u małych dzieci, których nijak nie są stanie wyjaśnić z punktu widzenia „sprawiedliwości Boga” takie religie jak np. Chrześcijaństwo… Nie można kreować czegoś, co jest sztuczne i wprowadzać tego do umysłów ludzi jako „półprawdę, która zmienia się w duszy w prawdę”. Tam nie ma filmów, nie ma „rozrywkowych programów”. A mimo tego twierdzą, że ich poziom „szczęścia i spełnienia” jest n-krotnie razy większy niż nas i może być tylko porównywany do stanu, który w naszym języku jest opisywany jako „Nirwana”.

NIE MA MUZYKI ROCKOWEJ

Nie ma muzyki, której agresja wynikająca ze słów i jednostajnego rytmu jest niczym podłączenie do żył duszy kroplówki, która zawiera płyny wyciągnięte z lokalnego ścieku nieczystości. Nie rozumieją, jak można słuchać rzeczy, które w sposób tak straszny niszczą słuch, harmonię, spokój, subtelną i cudowną konstrukcję energetyczną, którą stanowi ludzkie ciało fizyczne i dusza je napędzająca i sterująca… Są światy, które mają muzykę, ale stanowi ona inspirację dla duszy, wspomaga harmonię, jest podobna intensywnością do tego, co możemy usłyszeć w naturze wokół nas.

NIE MA KOŚCIOŁÓW

Jeśli traktuje się „duszę, prawa kreacji i wędrówki dusz” jako wiedzę a nie religię, wtedy „miejsca lepszego kontaktu z energią centrum” tracą rację bytu. Nie ma żadnych świątyń czy kościołów, gdyż dla nich… cały świat jest „świątynią Kreacji, w której trzeba zachować czystość, ciszę i spokój”. Stąd ich pojazdy przeważnie obezwładniają ludzi trafiające na pokłady UFO… brakiem wszelkich widocznych sprzętów i ascetyczną wręcz przestrzenią, w której jest „światło i harmonia”. Wszelkie wnętrza pojazdów pełne migających lampek z „Sokoła Millenium” z Gwiezdnych Wojen to wierutne bzdury…

NIE MA CMENTARZY

Czy pamiętacie scenę z pierwszych „Gwiezdnych Wojen” (jeszcze raz przywołamy tutaj ten znakomity film), kiedy to mistrz Obi Wan-Kenobi umiera i jego ciało materialne „znika”? Tak właśnie kończą swoje fizyczne bytowanie materialnego ciała wyższe rasy. Trochę niższe (w rozwoju duchowym) pozostawiają ciała, ale ulegają one anihilacji. Ich zdaniem tworzenie cmentarzy i rywalizacja ludzi w „wypasionych pomnikach” jest absurdem. Cmentarze tworzą także mylne wyobrażenie ludzi, że tam leży „babcia czy wujek”. Tymczasem tam leży tylko jego przegniła ziemska powłoka, z której on czy ona (czyli dusza stanowiąca 99,99999 procent tego, co nazywamy człowiekiem) jest już gdzie indziej. Tymczasem całe rodziny z dziećmi „idą odwiedzić babcię” i wbijają w umysły dzieci przekaz: kiedy umrzesz, to będziesz na cmentarzu. Stąd ta armia „pozornie wierzących, a naprawdę całkowicie niewierzących” wokół nas…

NIE MA PRZELUDNIENIA

Liczba ludności na planecie takiej jak Ziemia nie powinna przekraczać 500 milionów ludzi. Każdy milion ponad tę liczbę sprawia, że Ziemia nie jest w stanie w sposób naturalny „nadrabiać strat” poczynionych przez ludzi choćby przez to, co wydychamy… Obcy twierdzą, że wydobywanie grabieżcze naturalnych surowców Ziemi to jest po prostu „poza skalą” oceny naszej cywilizacji. Nie znamy szczegółów tego, jak sobie z tym radzą, ale wiedząc o tym, jak traktują seks… Kiedyś poświęcimy temu więcej miejsca, ale dziś powiemy tylko jedno: tam jest moralność jako rzecz naturalna, która jest częścią duchowości. Fascynujący temat, ale o tym kiedy indziej.

NIE MA PAŃSTW I NARODÓW

Ziemia jest poszatkowana na „narodowe zagony”, czyli ludzie żyjący na jednym „zagonie” starają się walczyć i rywalizować z innymi „zagonami”. Czasami jawnie (wojny, sport), a czasami ukrycie (rywalizacja na PKB, na długość życia, na ilość broni i wojska itp.). Wyższe światy mają okres „nacjonalizmów” za sobą. Obowiązuje myślenie planetarne, a bardzo pomaga w tym wiedza o reinkarnacji. Świadomość tego, że dusza może swobodnie podróżować po „ciałach różnych płci i różnych zagonów” w sposób doskonały leczy z choroby nacjonalizmów. Ich zdaniem wyjście z matni myślenia „mój zagon / twój zagon / wara od mojego!” zajmie ludzkości jeszcze kilka tysięcy lat!

NIE MA RZĄDÓW I KRÓLÓW

Konsekwencją powyższego „braku państw” jest także brak „rządów i królów” w naszym rozumieniu. Liderami danej społeczności są najbardziej rozwinięte duchowo jednostki, a także „Planetarne Rady Mistrzów Duchowych”. W jeszcze wyższych światach zanikają także… płcie, a umysły tych potężnych istot potrafią swobodnie tworzyć myślą „pojazdy i wszelkie inne rzeczy”, a następnie także myślą tworzyć ciało materialne… Ten temat też będzie wymagał kiedyś omówienia.

NIE MA PIENIĘDZY

Kwestia ta wielokrotnie pojawiała się w relacjach rozmów z „obcymi na pokładach UFO”. Ich odpowiedzi były jednoznaczne: tam nie ma pieniędzy! Pieniądze są konieczne (nikt tego nie kwestionuje!) na prymitywnych etapach rozwoju społeczności, kiedy to tylko one są w stanie zachęcić ludzi do działania, co wynika z potęgi ludzkiego ego. Wraz z rozwojem duchowości potrzeba istnienia pieniędzy zanika. Tu mała uwaga do wszystkich czytelników serwisu FN zapatrzonych w postać Janusza Korwina-Mikke – tamte światy nie są żadnymi „komunizmami i socjalizmami”, jak niektórzy mylnie myślą… Jeśli zaczyna być postrzegana duchowość jako wiedza, powstaje następny etap organizacji społeczności, który nie jest jeszcze znany ludzkości. Jego opis będzie niezrozumiały dla nas, którzy znamy tylko to, co „na świecie wokół lub w jego historii”.

NIE MA CHORÓB I UMIERANIA „W ZIEMSKIM STYLU”

Czym jest choroba według obcych – już pisaliśmy. Konsekwencją jest także brak tego, czego boi się każdy z nas, czyli umierania. 95 proc. ludzi umiera dziś w samotności w szpitalnych lub hospicyjnych łóżkach. Mimo licznej rodziny statystyka pokazuje, że te ostatnie „godziny” są niestety samotne i pełne bólu i cierpienia, czego boi się każdy normalny człowiek. Rozwój duchowy sprawia, że istota żywa potrafi zapanować także nad tym procesem i „zanik czynności życiowych ciała fizycznego” przebiega spokojnie, łagodnie i naturalnie. To także jest „poza zasięgiem zrozumienia” współczesnych ludzi. Na podobnej zasadzie, jak nigdy nie zrozumiemy „potęgi Kreacji” (tak oni nazywają Boga).

NIE MA BRONI DO ZABIJANIA ŻYWYCH ISTOT

Nie ma żadnych urządzeń, których celem jest pozbawianie życia jakiejkolwiek żywej istoty. Duchowość kiedyś na drodze ewolucji zlikwiduje państwa, religie i „nienawidzące się nawzajem zagony”, więc zniknie także sens istnienia broni. Temat zresztą także będzie wymagał szerszego omówienia w przyszłości.

NIE MA SPORTU

Według obcych to, co my nazywamy „sportem” jest tak naprawdę wojną, choć ukrytą pod płaszczykiem „honorowej rywalizacji”. W sporcie chodzi bowiem o to, aby „pokonać przeciwnika”, czyli tak naprawdę go „zabić”. Ludzie godzinami oglądający zmagania sportowe są tak naprawdę na „wydumanym froncie wojny”, o której skrycie marzą i którą podziwiają. Nieprzypadkowo kilka wydarzeń sportowych zamieniło się w kilka godzin w jawne wojny całych państw (np. Wojna Futbolowa). Mimo braku sportu obcy (z ludzkich ras) mają piękne ciała, które wydają się przypominać posągi starożytnej Grecji. Zapytani o to odpowiadali, że ludzie mogliby więcej zyskać na „urodzie zewnętrznej” poprzez oczyszczenie duszy, gdyż to ona kształtuje bardziej ciała niż wszelkie siłownie.

… a to tylko mały ułamek tego, czego nie znajdziecie „w wyżej rozwiniętych światach”.

Mamy nadzieję, że ten tekst spodoba się naszym czytelnikom, gdyż jest – tak podejrzewamy -„inny niż wszystkie, które ukazały się w polskiej sieci”. Nie wierzycie w to, co napisaliśmy? Nie szkodzi. Negujecie to, że kiedyś zanikną „religie i państwa”?! To nie ma znaczenia. Wszystko, co zostało napisane powyżej jest oparte o wiedzę, którą na całym świecie udało nam się zgromadzić przez ostatnie ćwierć wieku (czas leci bardzo szybko!).

Na koniec jeszcze o muzyce. Jest kilka znanych utworów muzycznych, które według naszych źródeł „nie pochodzą stąd”. Czy to oznacza, że dany kompozytor miał CE III, które zataił w swoich wspomnieniach? Być może. Czy wytłumaczeniem tego jest fakt, że komponując dany utwór „połączył się” z wielką Kroniką Akaszy (wielkie centrum wiedzy wszechświata) i bezbłędnie odczytali utwór, który wiele tysięcy lat powstał na innej planecie? Niewykluczone. Niezależnie od tego, która wersja jest prawdziwa, poniżej właśnie „taki utwór” (jest ich całkiem sporo). Skąd to wiemy? Skąd pewność, że akurat „ten kawałek” jest z innej planety? A to kolejne pytanie, na które nie odpowiemy, tylko w zadumie i z uśmiechem zasłuchamy się w płynącą melodię w Bazie FN, która towarzyszyła nam w trakcie pisania tego tekstu… 😉

Komentarze: 7
Wyświetleń: 1326x | Ocen: 19

Oceń:
Średnia ocena: 5/5

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., UFO cywilizacje pozaziemskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 odpowiedzi na „Życie na innych planetach-wnioski z materiału zgromadzonego przez fundację Nautilus

  1. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    W jeszcze wyższych światach zanikają także… płcie, a umysły tych potężnych istot potrafią swobodnie tworzyć myślą „pojazdy i wszelkie inne rzeczy”, a następnie także myślą tworzyć ciało materialne… Ten temat też będzie wymagał kiedyś omówienia.

    Jak widzicie ja wcale w tej Kwestii nie jestem chora, po prostu polaryzacja tj płciowość w pewnym sensie oznacza u mnie ujmę bez Urazy- Według Starożytnych Kronik Ludzie w Oryginale tacy byli jednak aby sprzedać fałszywych bogów Zastosowano Sprawdzoną Zasadę Dziel i Rządź oraz manipulacje genetyczne.

    Czasami rozmyślam na Swoim tutaj pobytem i dochodzę do wniosku że dobrowolnie zgodziłam się tutaj przybyć ze Świata Zwanego Niebem aby podjąć się bardzo trudnego zadania, tak trudnego że niekiedy ogarnia mnie zwątpienie i rezygnacja.

    Jeszcze odniosę się do treści

    „NIE MA LALEK

    Obcy przestrzegają przed tworzeniem wszelkich „małych imitacji ludzi”. Ich zdaniem tego typu rzecz jak lalka poprzez kształt zyskuje coś w rodzaju „prostej świadomości”. Jeśli tylko w pobliżu lalki znajdzie się człowiek obdarzony potężną zdolnością do „kształtowania materii umysłem” (często nieświadomą), lalka zacznie nabierać cech istoty żywej, a nawet może być przejęta przez siłę demoniczną. Uczenie dzieci „zabawy czymś, co przypomina zwierzęta czy ludzi” prowadzi do wspomagania w tym małych istotach złego przeświadczenia, że „ludzie i zwierzęta to duże zabawki”.”

    Mimo posiadania kilkunastu sztuk laleczek nie stanowią One obiektów Moich zabaw, nawet dzieci mnie odwiedzające nie mogą ich dotykać gdyż Każda Posiada Swoją Unikalną Tożsamość oraz Świadomość. Bliższe Osoby znają „moją przypadłość” i wiedzą dobrze „Nie dotykać” 😉

    LA LA LA

  2. Fatal Error pisze:

    „CZEGO NIE MA NA WYŻEJ ROZWINIĘTYCH OD ZIEMI PLANETACH ZAMIESZKAŁYCH PRZEZ ISTOTY ROZUMNE?”
    „NIE MA GIER KOMPUTEROWYCH”
    Czy ja wiem? Jest cała seria Deus Ex, która generalnie służy przebudzeniu ludzi i spełnia naprawdę pozytywną funkcję. Watch Dogs pokazuje skalę manipulacji i inwigilacji we współczesnym świecie. Nawet taki Fallout pomaga, bo zniechęca do wojny atomowej. Może kosmici się w to nie bawią, ale ludziom to naprawdę sporo daje. Dlaczego mielibyśmy z nich zrezygnować?
    „NIE MA FILMÓW
    Według obcych jednym z największych przekleństw naszej cywilizacji są tak rozwinięte „ruchowe obrazy jako źródło rozrywki””
    A co z genialnymi dziełami jak „Forrest Gump”, „Skazani na Shawshank”, z ostatnich, np. filmy Nolana itp.? A Władca Pierścieni? Nawet przereklamowany „Avatar”? A nawet filmy wojenne jak np. „Pluton” czy „Szeregowiec Ryan”? Wszystkie one pokazują one coś takiego jak NAJPROSTSZE LUDZKIE WARTOŚCI. Dobroć, miłość, szczerość, przyjaźń, szacunek, mam dalej wymieniać?
    „NIE MA PRZELUDNIENIA
    Liczba ludności na planecie takiej jak Ziemia nie powinna przekraczać 500 milionów ludzi.”
    OK, popieracie depopulację ludzkości do 500 mln (jak przykazali globaliści na kamiennej tablicy w Georgii), popieracie NWO – wasza sprawa, ja się nie wtrącam! Choć moim zdaniem Ziemia może pomieścić i 30 miliardów ludzi, byle korzystać z jej odnawialnych zasobów, a nie tak jak teraz zużywać miliardy ton ropy na miesiąc, wyrzucać miliardy ton plastiku do oceanów, wycinać miliony km^2 lasów i na dokładkę emitować jakieś trujące gazy.
    „NIE MA PAŃSTW I NARODÓW”
    OK, prawie się zgadzam. Ale tylko prawie. Bo jeśli ma to wymusić zapomnienie dziedzictwa poszczególnych narodów, ich kultury, języków i sztuki, to PO MOIM TRUPIE!
    „NIE MA SPORTU
    Według obcych to, co my nazywamy „sportem” jest tak naprawdę wojną, choć ukrytą pod płaszczykiem „honorowej rywalizacji”.” Dalej czytam: „Mimo braku sportu obcy (z ludzkich ras) mają piękne ciała, które wydają się przypominać posągi starożytnej Grecji.”
    Bo w Grecji istniał prawdziwy sport, teraz 85% dyscyplin to hajs i koks. Ale nawet dziś jest wiele sportów, gdzie nie rządzi tylko kasa i doping, a liczy się zdrowa rywalizacja, zabawa i przyjaźń.
    „NIE MA BRONI DO ZABIJANIA ŻYWYCH ISTOT
    Nie ma żadnych urządzeń, których celem jest pozbawianie życia jakiejkolwiek żywej istoty.”
    Zgadzam się. Tylko znów jedno ALE. Jeśli najedzie nas rasa wrogich kosmitów, to co zrobimy bez bomb i rakiet? Może warto o tym pomyśleć, zanim usuniemy całą broń z Ziemi?
    I jeszcze jedno: „Na początku zajmowania się UFO człowiek zadaje sobie proste pytanie: jest to całe UFO czy też go nie ma?” „Gdyby to była prawda, to mówiłby o tym (…) traktowany jak autorytet wokalista znanego zespołu”. „NIE MA MUZYKI ROCKOWEJ”
    Bo ja wiem? Znajdą się i muzycy rockowi (a ściślej metalowi), którzy mówią prawdę o UFO. Tylko tacy, co mają jaja, a ich jest niewielu.

    • Maria_st pisze:

      w większości sie z Tobą zgadzam.
      Co do dziedzictwa—czy wiesz, że każdy z nas nie jest dziedzicem tzw czystej krwi–mamy w sobie różne domieszki….więc po co podział na narody ?
      Ja też uważam za kłamstwo te 500 mln……to MORDERSTWO na ludzkości
      Gdy jest ludzi mało łatwiej nimi manipulować…..nie dajmy się ogłupiać ich teoriami…sami decydujmy o SOBIE…gdy do tego dojdzie–nie będzie żadnych dylematów.

    • Dawid56 pisze:

      Gyby były tylko fajne filny to O>K ale niestety dużo filmów to niefajne filmy np te o przemocy te o wszystkich zwyrodnieniach czy wynaturzeniach człowieka np Hannibal czy Milczenie owiec, jakiś seksualne horrory, tych niedobrych filmów jest całe mnóstwo i właśnie te niedobre filmy bardzo często stają się rzeczywistością.
      O Pytam się po co broń po co granice ?Cywilizacje czwartej czy piątej gęstości zapewne tego nie potrzebują gdyż umieją czytać w myślach.
      Jeśli cywilizacja jakaś panuje nad energią układu gwiezdnego z którego wywodzi sie jej planeta to zapewne potrafi ustawić asteroidę o średnicy np 50 km na drodze wrogiej planety- żadna broń nie jest tu potrzebna

      • Mezamir pisze:

        Gyby były tylko fajne filny to O>K

        Dlaczego mielibyśmy fałszować rzeczywistość i udawać że wszystko na świecie jest ok?
        Filmy są takie jakie jest życie,nie odwrotnie.
        Żadne filmy i gry komputerowe nie są odpowiedzialne za czyjeś czyny
        bo gdyby tak było to ciekawe w co grała inkwizycja 🙂 albo naziści.
        Ciekawe w co grał Neron.
        Nie da się zrobić czegoś z niczego,mordercy i psychopaci tłumaczą się grami i filmami
        bo dzięki temu twórcy filmów i gier muszą im płacić za milczenie 🙂
        a jeśli nie zapłacą to są oskarżani o przestępstwa popełniane „z powodu ich gier/filmów”
        Niektórzy tłumaczą się grami/filmami a inni Szatanem
        bo zawsze jest wygodniej zwalić swoje winy na kogoś 🙂

        Jeśli na innych planetach nie ma filmów bo filmy są sztuczne a sztuczne jest złe
        tzn że nie ma teatru,poezji,żadnej sztuki i kreacji.
        Bardzo ciekawe musi być życie na takiej planecie,życie gorsze niż śmierć.
        Nautilius fantazjuje ,mogą pisać scenariusze do filmów 😀

  3. Mezamir pisze:

    Nie ma muzyki, której agresja wynikająca ze słów i jednostajnego rytmu jest niczym podłączenie do żył duszy kroplówki, która zawiera płyny wyciągnięte z lokalnego ścieku nieczystości.

    😀 czyli muzyki jazzowej też nie ma,awangardowej,atonalnej etc
    bo rozwój polega na tym żeby się ograniczać 🙂 eh.
    Paganiniego też kiedyś oskarżali o pakt z diabłem ponieważ chłopak grał tak
    że nikt inni nie potrafił mu dorównać
    Nautilius odlatuje w stratosferę i bajki pisze.

    Znajdą się i muzycy rockowi (a ściślej metalowi), którzy mówią prawdę o UFO. Tylko tacy, co mają jaja

    Tak tak,”prawda” o UFO 😉 jeśli szukasz prawdy o UFO to zajrzyj tutaj

    Kontrolowana Apokalipsa cz.2: Osama i A/H1N1 w wersji pozaziemskiej, czyli jak powalić ludzkość na kolana.

    30 października 1938 roku dla wielu Amerykanów rozpoczęła się inwazja Marsjan. Stacja radiowa CBS nadaje adaptację ‘Wojny Światów’ H. G. Wellsa. Choć była to fikcja, z 6 milionów słuchaczy 1,7 miliona było przekonanych o pozaziemskich ataku. Efektem tej przypadkowej szopki, poza paniką oczywiście, był wzrost zainteresowania mediami jako narzędziem manipulacji mas. Silnie związana z Radą Stosunków Zagranicznych Fundacja Rockefellera rozpoczyna wtedy ‘Projekt Radio’ badający wpływ mediów na masy.

    11 lat później, w lutym 1949 roku Leonardo Paez i Eduardo Alcaraz tłumaczą to słynne słuchowisko na hiszpański i puszczają je w Radiu Quito w stolicy Ekwadoru. Kilka dni wcześniej, w ramach współpracy z radiem, gazeta El Comercio publikuje artykuł o niezidentyfikowanych obiektach latających nad Ekwadorem. Efekt słuchowiska był dokładnie taki sam – tłumy wybiegły w panice na miasto, a policjanci i strażacy (!) będący na służbie byli przekonani, że lada moment będą bronić nie tyle ojczyzny, co planety. Gdy wszystko wyszło na jaw, tłum splądrował siedzibę radia, gazety i posterunek policji. Zginęło sześć osób.

    Ludzie uwierzą we wszystko. Dwukrotnie puszczona audycja dwukrotnie nabrała ludzi na inwazję obcych. Wystarczy niewiedza społeczeństw i ślepa wiara w media. W tej sprawie nic się nie zmieniło.
    https://tergiwersacja.wordpress.com/ufo-szopka/

    (…)

    Ostatnia karta to karta wroga pozaziemskiego. Przez intensywność z jaką to mówił, zdałam sobie sprawę, że bał się. Za bardzo się bał, by o tym mówić. Nie powiedział mi zbyt wielu szczegółów.

    (…)

    Wernher Von Braun nigdy nie mówił mi o szczegółach które wiedział w związku z istotami pozaziemskimi poza tym, że pewnego dnia istoty pozaziemskie zostaną ogłoszone jako wróg, przeciwko któremu musimy zbudować ogromny system broni kosmicznej. Wernher Von Braun powiedział mi, że będzie to kłamstwo – że przesłanka dla broni kosmicznej, powody które nam się poda, wrogowie – wszystko to bazuje na kłamstwie.
    https://tergiwersacja.wordpress.com/ufo-szopka/falszywa-inwazja-ufo/

    • marek pisze:

      Na początek pierwsze zastrzeżenie: są miliardy miliardów światów o wiele bardziej prymitywnych niż nasza cywilizacja, na których nie ma nawet odrobiny tej wiedzy, którą my posiadamy. Są także miliardy miliardów światów bardziej rozwiniętych, które dawno za sobą mają okres„tysięcy nawzajem zagryzających się religii” czy „poszatkowania planety na nacjonalistyczne zagony”. Tylko drobny promil promila odwiedza zapomnianą małą niebieską planetę na skraju Drogi Mlecznej. Warto jednak powiedzieć wszystkim, czego w ich światach „nie ma”. A taka informacja pozwoli sobie wszystkim wyrobić zdanie na temat tego, jak wyglądają „planety zamieszkałe przez wyższe od naszej cywilizacje”.

      I drugie zastrzeżenie: w tym zestawieniu korzystamy z wiedzy uzyskanej na wykładach w USA czy w innych częściach świata, ale przede wszystkim jest to efekt naszej pracy dokumentacyjnej…

      ….Relacje ludzi o odpowiedziach obcych istot dotyczących „ich świata” są bodaj najbardziej zagadkowym fragmentem badań dotyczących UFO. Zauważyliśmy, że o tych sprawach przeważnie się nie pisze nawet w specjalistycznych pismach.

      …a jak Wam pisze tak samo odleciany jak to Mezamir stwierdza , o Nautiliusie Marek , że jesteśmy w rozwoju cywilizacją pod progiem świadomości to słychać jedynie ” złorzeczenie i zgrzytanie zębów ” ,bo stworzonka czują się urażone w swym mniemaniu o swojej szczególności

      Wszyscy jak jeden tutaj piszący łącznie ze mną , kierują się przewodnim / nieujawnianym /pragnieniem zdobycia informacji ..tylko się do tego za nic nie chcą przyznać , twierdząc i upierając się i ich wiedza jest najlepsiejsza …/celowo przekręcam słowo /.

      Tymczasem na tym poziomie istnienia umiejętność odrzucania swych przekonań to jedyna droga postępu ..

      Wpierw winno się poznać kim się jest w garniturze skompresowanej energii ,co nosimy w swych ciałach obcego w środku i czemu to wszystko miało w chwili zaistnienie,a czemu obecnie po deformacjach służy .

      W skażonym ciele człowieka / obojętne czy fizycznym , eterycznym , mentalnym czy duchowym / nic innego nie powstaje jak błędne myśli i błędne wnioski …i każde z nas przedstawia taki stan rzeczy …

      szukajmy uwspółcześnionych metod oglądu samych siebie i oczyszczania się z toksyn i implantów zaserwowanych nam przez cywilizacje pasożytujące na nas.. ,,,wszystkie stare nie sprawdziły się …potrzebne są nowe metody i narzędzia na miarę czasu które będą skuteczne dla ogółu ..

      Najpierw bądź , a reszta /czyli poznanie / przyjdzie sama ….usłyszałem kiedyś od kogoś o wiele mądrzejszego ode mnie i wyrażającego tą informacją w stosunku do mnie życzliwość …teraz to rozumiem .

      …oczyścić się …odzyskaj autonomię i niezależność całości swego jestestwa , polegaj wyłącznie na sobie i realizuj swą niczym nie uwarunkowaną wolę .

      Lecz czy ktoś z nas to prezentuje ? w mej ocenie nikt …

      Uzupełnienie informacji o prawach odczytanych przez Małgosię niesie w swych wykładach Mark Passio i nie do końca interpretacja Małgosi jest zbieżna czy adekwatna do jego objaśnień , a kto ma wiedzieć lepiej Małgosia czy on jako odszczepieniec ciemnej strony mocy która nami od tysięcy lat zarządza ? jakie mamy słabe strony i jak obchodzi się owe prawa , aby nas zniewolić …

      Ten drugi nie będę szukał nazwiska ,powstawiałem filmy z jego sesjami ,jest geniuszem w oczyszczaniu ludzkich istot od wpływów pasożytów kreujących nasze myślenie , odczuwanie i życie …

      pokonajcie swe samozadowolenie , ruszcie swe zaimplantowane , zastygłe w bezruchu umysły i poszukajcie sobie sami wywiadu z nim , a wtedy gdy starczy Wam warsztatu odniesienia , dostrzeżecie geniusz ludzkiego umysłu , dostrzeżecie drogi poznania i cel naszego istnienia w fizyczności bez błędnych przekonań , że to maya , gyra Marysiu ,że to cyrk n kółkach , a my to ? cholera wie co ?.

      Życzę pobudki ” śpiący sobą zauroczeni „, wszystko co piszecie i co ja pisałem do niedawna to bleblanie przez sen .. czas wstawać , łącznie z takimi oryginałami Jak Alusia tralalallusia i mędrcami wszelkich dziedzin dróg poznania …wasze skażone podszeptami za chmurki , prowadzi donikąd .

      NAJPIERW BĄDŹ A RESZTA PRZYJDZIE SAMA tylko poszukaj właściwych narzędzi aby się ” stać „.

      na drodze do samostanowienia również to motto trzeba wchłonąć, by odbudować w sobie wolną wolę .

      Jam Jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

      • marek pisze:

        Wiarygodność przewodnika nie polega na tym że do pogubionych w wyborach dzieci zwraca się na zasadzie zachęty , metodą rozdawania cukierków …. popatrz jakie to niebo bezkresne piękne i niepojęte – myśl o nim, … idź do niego , bo to jest oszust

        …prawdziwy przewodnik mówi popatrz jaki jesteś ubabrany , co masz w oczach i uszach …” moje wy ” sterowne ….. dzieci ….

        Jam Jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Ponieważ Wy chcecie zdobywać Informację a Ja jestem Rajskim Jabłuszkiem Wiedzy wiec już wam mówiłam

        Tworzycie Kółeczko Okrąg wokół mnie możecie się złapać za rączki dla lepszego przepływu Energii a Ja Wam będę zapodawać Bajeczki z Mojego Umysłu.

        Ja Będę Waszym Kochanym Słoneczkiem 😉

        • marek pisze:

          Kochana Alicjo

          dostarczasz olbrzymiej ilości informacji jednak w swym sednie dotyczącej tematu cierpień „ptaszka uwięzionego w klatce ” w temacie jak to jest wokół klatki to z grubsza same urojenia i na tym się oprzyj by klatkę otworzyć .

          Piszę to w oparciu o samopoznanie , bo mam Tobie podobne wtręty egzystencjonalne przerobione w trakcie życia , zdziwienie , rozgoryczenie , frustracja , zniechęcenie i na końcu ucieczki w fantazję .

          Życie w ludzkim ciele może być ukoronowaniem dla osobistego ducha w poznaniu egzystencji w materii tylko siebie i współbraci trzeba oczyścić od pasożytów i wampirów i od własnych przeinaczeń globalnej prawdy by to się stało .

          Na dzisiaj zaczynajmy wspólnymi siłami od siebie samych , a będzie coraz lepiej ..

          Z serca Tobie i innym życzę , by to uzyskali .

          Jam Jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

        • Maria_st pisze:

          Ja Będę Waszym Kochanym Słoneczkiem😉

          nieprawda, jestes Bafometem czy jak to się tam pisze, Livia Ciebie w końcu rozgryzła razem z kwaśna witaminą CC

        • marek pisze:

          do Enii to nam wszystkim tak daleko jak stąd do i jeszcze dalej Lucusiu cukierusiu.

  4. Maria_st pisze:

    Paganiniego też kiedyś oskarżali o pakt z diabłem ponieważ chłopak grał tak
    że nikt inni nie potrafił mu dorównać”

    czytałam o Nim….geniusz……nie uznawł koscioła–to miał pod górę

    • margo0307 pisze:

      „…czytałam o Nim….geniusz…”
      ___
      To prawda…, geniusz, który wykonywał przede wszystkim swoje koncerty i kaprysy… 🙂

      • marek pisze:

        To prawda…, geniusz, który wykonywał przede wszystkim swojekoncerty i kaprysy…

        a mieścił się Małgosiu w swej twórczości w oddawaniu prawdy o ” ISTNIENIU – ŻYCIU ” ?
        zapewne tak lecz był zbyt ” bogaty” swoim wnętrzem w stosunku do bliźnich , zbytnio dotykającym prawdy…..

        a co dzieci boli na tym forum gdy słyszą prawdę o sobie i życiu , to samo ……jej nie przystawalność do własnych wyobrażeń o niej i o sobie…

        ..i to jest moja odpowiedź na to czym żyjesz , przestrzeganiem praw …a gdzie jesteś w tym Ty ? odpowiedź brzmi ….ciemna plama w Twej percepcji …..błądzę w ocenianiu Ciebie ?
        …sama sobie odpowiedz .

        • margo0307 pisze:

          „… błądzę w ocenianiu… ?”
          ___
          Zmieniasz zdanie co 5 sekund…, a w związku z tym… doprawdy trudno za Tobą nadążyć…

          A… odpowiadając na Twoje pytanie…
          Błądziłeś, błądzisz i nadal będziesz błądził – tak długo – jak długo będziesz starał się oceniać innych miast siebie…

          • marek pisze:

            ,i>Błądziłeś, błądzisz i nadal będziesz błądził – tak długo – jak długo będziesz starał się oceniać innych miast siebie…

            miast , miaste , namaste , na końcu zmielony na pył i sklejony choćby w kształt Grala – kielich życia …alabaster …

            dzieci tyle wiedzą co zjedzą , trawa na planecie drapieżników nie służy rozwojowi ….

  5. Beata pisze:

    Czy oni to na poważnie napisali 🙂

  6. Mezamir pisze:

    Co z życiem na naszej planecie?

    TERAZ ROLE SIĘ ODWRÓCIŁY…CZY OZNACZA TO ZMOWĘ RZĄDU PiS Z KORPORACJAMI?

    ..Niestety z wielkim rozczarowaniem dowiadujemy się, że właśnie posłowie PiS, głosują za tym aby nie wprowadzać zakazu obrotu i wpisywania do krajowego rejestru genetycznie zmodyfikowanych nasion i roślin, bowiem to z posłami z PiS walczyliśmy ramię w ramię o Polskę wolną od GMO …- dodaje Jadwiga Łopata, laureatka ekologicznego Nobla z Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC i cytuje wypowiedź obecnego posła Jerzego Chróścikowskiego z 2012 roku (wtedy senatora i przewodniczącego senackiej komisji rolnictwa):
    ..Pragnę także poinformować, w nawiązaniu do procedowanego w Parlamencie projektu ustawy o nasiennictwie (druk senacki nr 231, druki sejmowe nr 176, 822 i 822-A), że w toku prac legislacyjnych w Senacie, podczas rozpatrzenia ustawy w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jako Przewodniczący tej Komisji, złożyłem do ustawy poprawki mniejszości, mające na celu wprowadzenie zakazu obrotu i wysiewu roślin GMO. Z przykrością muszę stwierdzić, że nie uzyskały one jednak wymaganej większości…Przewodniczący Jerzy Chróścikowski
    http://bialczynski.pl/2016/12/02/skandal-z-gmo-zmowa-rzadu-pis-z-korporacjami/

    • margo0307 pisze:

      „… z wielkim rozczarowaniem dowiadujemy się, że właśnie posłowie PiS, głosują za tym aby nie wprowadzać zakazu obrotu [ GMO ] i wpisywania do krajowego rejestru genetycznie zmodyfikowanych nasion i roślin…”
      ___
      Przecież to było wiadome od samego początku…, skąd więc nagle to… „wielkie rozczarowanie” ?!

      • Dawid56 pisze:

        Powinien być zakaz obrotu GMO , gdyż nikt naprawdę nie wie jaki wpływ mają genetycznie modyfikowane rośliny na genotyp Człowieka.Człowiek poprzez rozwój duchowy jest sam w stanie zmienić swój genotyp.Niektórzy także mówią żę to rozwój duchowy uaktywni nie atywne pozostałe 10 nici DNA które Człowiek posiada.

        • Mezamir pisze:

          Powinien być zakaz obrotu GMO
          Powinien ale politycy nie reprezentują narodu tylko lobbystów
          i jeśli ludzie teraz nie wymuszą na politykach wprowadzenia zakazu
          to politycy zrobią co chcą
          Oni tylko sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić,wprowadzają zmiany stopniowo
          aby uniknąć rewolucji
          Ludzie na stopniowe zmiany nie reagują i idą pod nóż tyle że wolno
          Taką mamy właśnie wolność w kraju,powolność 😉

          • Maria_st pisze:

            Powinien ale politycy nie reprezentują narodu tylko lobbystów
            i jeśli ludzie teraz nie wymuszą na politykach wprowadzenia zakazu
            to politycy zrobią co chcą
            Oni tylko sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić,wprowadzają zmiany stopniowo
            aby uniknąć rewolucji
            Ludzie na stopniowe zmiany nie reagują i idą pod nóż tyle że wolno
            Taką mamy właśnie wolność w kraju,powolność😉
            Odpowiedz

            NOSIŁ WILK RAZY KILKA PONIEŚLI I WILKA

            skutek przyczyna
            MYŚL KREUJE

          • Mezamir pisze:

            Działania kreują skutki :p bierność to też rodzaj działania powodującego skutek
            Jeśli nie zrobię nic,wtedy poniosę konsekwencję nicnierobienia.

    • marek pisze:

      Do korporacji nie należy tylko Lucek ty Mezamir też jesteś z korporacji tylko przewodzi wam Spagetti .

      • Maria_st pisze:

        Działania kreują skutki :p bierność to też rodzaj działania powodującego skutek
        Jeśli nie zrobię nic,wtedy poniosę konsekwencję nicnierobienia.”

        filozofujesz….
        spróbuj….myśl ale TO CZUJ…poczekaj na działanie–spełnienie.
        Ja kiedyś tego nie rozumiałam…myślalam ze to jakies ” cuuuda „…

        • Mezamir pisze:

          Znasz to:
          bez pracy nie ma kołaczy albo jak sobie pościelesz tak się wyśpisz?
          Żeby się stało,trzeba coś zrobić w tym kierunku.
          Gdyby wystarczyło myśleć nie mielibyśmy rąk i nóg 🙂

          Myślenie jest dobre ale w działaniu bo gdy się tylko myśli
          wtedy bujamy w obłokach i pozwalamy działać innym i to oni kreują naszą rzeczywistość

          • Beata pisze:

            waściwa kolejność

            U-czucie – Myślenie – Działanie

          • Maria_st pisze:

            U-czucie – Myślenie – Działanie

            ja bym napisała dokładniej :
            musi wykielkować potrzeba czegoś-myśl, potem prośba ale taka z głębi / czujesz to / jeśli sie spełni znaczy że myśl była czysta / tak to ujmując/

    • Mezamir pisze:

      „Co tu dużo pisać…
      Proszę się jednak przygotować na gorsze – CETA. Bo nawet jeżeli rząd polski sprzeciwi się wprowadzeniu jakiejś odmiany rośliny GMO to Monsanto lub inny truciciel pozywa kraj za utrudnianie działalności,dostaje 20 mln odszkodowania i tak wprowadza ten syf na rynek. Meksyk tak zrobili jak przystąpił do NAFTA,a to pikuś w porównaniu z CETA.
      Chyba sprawa już jest przesądzona, ale żebym się mylił!

      Co możemy zrobić jak już nawet rząd nie ma wpływu na to co się dzieje a raczej decydują korpo i grupy interesów z grubym portfelem.”

      • Loja Jolajna pisze:

        Co możemy zrobić jak już nawet rząd nie ma wpływu na to co się dzieje a raczej decydują korpo i grupy interesów z grubym portfelem.”
        _____________________
        teraz to już chyba niewiele albo nic nie może zmienić tego co będzie.
        dużo ludzi przekonało się do przemysłowego żarcia z Lidla, Biedronki i podobnych. Kalafiorki, marchewka mniam mniam z pestycydami i innymi truciznami, najważniejsze, że tania, że umyta, ze bez śladu robaka. Do smaku mięsa z dużych hodowli/tuczarni na trujących paszach, hormonach, antybiotykach, też ludzie się przyzwyczaili. Po takim jedzonku zapewne z czasem będziemy krócej żyć, wiecej chorować, zarobi przemysł farmakologiczny, mało kto doczeka do emerytury w jako takim zdrowiu…szkoda gadać, barany będą miały to na co sobie zasłużyły.

  7. Maria_st pisze:

    Przecież to było wiadome od samego początku…, skąd więc nagle to… „wielkie rozczarowanie” ?!
    Odpowiedz

    ano…ja też to widziałam, mnie NIC nie dziwi……koniec bliski….goopoty

  8. Mezamir pisze:

    No ale co,macie zamiar jakoś im przeszkadzać w wytruciu nas
    czy raczej będziecie potulnie czekać na choroby i śmierć?

    • Maria_st pisze:

      No ale co,macie zamiar jakoś im przeszkadzać w wytruciu nas
      czy raczej będziecie potulnie czekać na choroby i śmierć?”

      należy uświadamiać ludzi o GMO…myśl jest WIELKA..walka rodzi walke
      choroby są od początku zaistnienia człowieka, tak samo jak śmierć…ciekawe dlaczego ?

  9. marek pisze:

    ciekawe dlaczego ?

    bo zaistnienie w tym zasiewie miało początek swój z projektu ” gównianego „

    • Maria_st pisze:

      bo zaistnienie w tym zasiewie miało początek swój z projektu ” gównianego „

      gówna to dobry nawóz…nie filozofuj

  10. margo0307 pisze:

    „… Gdyby to była prawda, to mówiłby o tym „mój mądry tatuś”, wielbiony przeze mnie nauczyciel, traktowany jak autorytet wokalista znanego zespołu, pan w garniturze prowadzący wieczorne wiadomości czy wreszcie ksiądz. A oni milczą na ten temat jak najęci, a kiedy ktoś ich zapyta o UFO – wybuchają rubasznym śmiechem i kręcą „kółka na czole”…”
    ___
    Dawidzie, bardzo dziękuję za zamieszczenie tego arta na naszym forum…

    Właściwie to… zgadzam się niemal ze wszystkim, co zostało przedstawione w nim, a co dotyczy tego – co powinno zniknąć z naszej przestrzeni, czyli…

    … mięso jako pokarm, zabawki dla dzieci przypominające postacie ludzi i zwierząt, gry komputerowe, religie, pogrzeby, cmentarze, wysypiska śmieci, tzw. leki z chorobami, muzyka rockowa, kościoły, państwa z ich – narodami, rządami i królami, pieniądze, wszelka broń… także ta pod postaciami zabawek, sport zachęcający do rywalizacji…”

    A co do muzyki, to… jak dla mnie – jest przepiękna… 🙂 ❤
    Poniżej… troszkę w innej wersji…

    • margo0307 pisze:

      I jeszcze to, co… mi w duszy gra…

    • Dawid56 pisze:

      Małogosiu cieszę się się bardzo że spodobał Ci się ten artykuł:).Ja też zgadzam się z tezami o sporcie, zabawkach, zwierzętach,lekach,wysypiskach śmieci,cmentarzy, religiii, pogrzebów,nawet granic państw, w zasadzie ze wszystkimi tymi tezami „czego nie ma”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s