Czy Ziemia jest płaska?

Cy Ziemia jest płaska?Podobno są na to niezbite dowody.Warto się z nimi zapoznać Wszystkie obrazy Ziemi sfotografowane przez astronautów to czysta fikcja i spisek .Istnieje bardzo wielu „wyznawców” teorii płaskiej Ziemi.Dla nich ta cała astrologia czy teoria Kopernika to wierutna bzdura.Ziemia jest nieruchoma a wokół niej krążą gwiazdy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Matrix, Obserwacje Ziemi, planety i komety. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

157 odpowiedzi na „Czy Ziemia jest płaska?

  1. margo0307 pisze:

    „Czy Ziemia jest płaska?..”
    ___
    Czemu nie zapytać czy… Słońce jest kwadratowe ?

  2. Mezamir pisze:

    Podobno są na to niezbite dowody.😄
    Macierewicz?😀
    Wiem ale nie powiem,nie mogę zdradzić ani szczegółów
    ani źródeł tego faktu ale ja wiem,mam dowody :>

    Wracamy do średniowiecza,trzeba tylko przygotować grunt pod nową „naukę”
    a potem doprowadzić do wojny nuklearnej i można będzie szkolić dzieci niedobitków
    że Ziemia jest płaska a zaćmienie Słońca to bozia grożąca palcem etc etc

    • margo0307 pisze:

      „..Wiem ale nie powiem,nie mogę zdradzić ani szczegółów ani źródeł tego faktu ale ja wiem,mam dowody…”
      ___
      A tak w ogóle to… wszystkie planety są „płaskie”… Wenus, Mars, Jowisz, Saturn, którego pierścienie są prostokątne, etc…

      • Beata pisze:

        jestesmy w stanie zaakceptowac roznorodnosc planet jak slonce ksiezyc, planety stale i gazowe ale nie jestesmy w stanie zaakceptowac ziemi , ktora moze miec ksztalt no wlasnie jaki? bo nie mamy realistycznego zdjecia jak do tej pory przedstawienego przez jakakolwiek agencje kosmiczna, wszystko to grafika komputerowa.. czy w naturze nie ma wyjatkow, czy siwat nie jest roznorodny, dlaczego jest taki upor co do tego , ze ziemia nie ma prawa wygladac inaczej tylko musi byc kula jak inne planety… ten upor jest wyjatkowo podejrzany, tak jak filmy montowane przez NASA…

        najpiekniejszy , a zarazem najzalosniejszy widok ostatniej dekady

        Neil deGrasse Tyson (ur. 5 października 1958 roku) – amerykański astrofizyk, popularyzator nauki, autor wielu książek i publikacji

      • Beata pisze:

        „bądzcie jak dzieci” nic dodać

        • Maria_st pisze:

          „bądzcie jak dzieci” nic dodać

          mnie mama i tata znależli w kapuście

          • Beata pisze:

            to dobrze, że Ciebie znalezli🙂, a nie jakis bezdomny, wyglodnialy pieseł..
            „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” nic dodac i niec ujac

            pozdrawiam

      • Mezamir pisze:

        wszystkie planety są „płaskie”…

        Atomy też,latają takie małe piły tarczowe i koszą wszystko co mają na drodze🙂

        • margo0307 pisze:

          „Atomy też,latają takie małe piły tarczowe i koszą wszystko co mają na drodze” 🙂
          ___
          atomy nie koszą jeno… motają…

        • Beata pisze:

          nie twierdze ze pozjadalam wszystkie rozumu, jednak radze nie przeceniac swoich mozliwosci , wiedzy etc. , takie argumenty nasa mnie nie przekonuja, a grafika komputerowa , suche dane, liczby to tylko wymysl czlowieka…

    • Mezamir pisze:

      Ziemia jest płaska dla istot żyjących w drugim wymiarze
      One mają tylko długość i szerokość(i płaskie mózgi)
      W trzecim wymiarze okrąg staje się kulą ,z tego co mi wiadomo
      żyjemy w trzecim wymiarze a ostatnio czytałem że mamy wejść w jakiś kolejny🙂
      Tymczasem stare zabobony wracają do łask

  3. Mezamir pisze:

    Ziemia jest WKLĘSŁA!
    Jest kulą ale my poruszamy się po jej wewnętrznej stronie :>
    Ziemia jest po prostu…dziurą,dziurą w…ziemi!
    Oto dowody,niezbite ,posłuchajcie sobie i przestańcie żyć w norach niewiedzy😉

    http://w17.wrzuta.pl/audio/0slgYPioJGR/rodzina_poszepszynskich_-_bliskie_spotkania_trzeciego_stopnia

    • Mezamir pisze:

      Muzułmanie twierdzą że Ziemia się nie obraca i jest wklęsła.

      Bilblia i Koran to wspaniała „nauka”

      Tymczasem w Wedach
      Surya Siddhanta Rozdział 12 teksty 53-54:
      12.53a sarvatraiva mahégole svasthänam upari sthitam/
      12.53b manyante khe yato golas tasya kvordhavaà kva vädhaù//
      12.54a alpakäyatayä lokäù svasthänät sarvato mukham/
      12.54b paçyanti våttäm apy etäà cakräkäräà vasundharäm//

      53. And everywhere upon the globe of the earth, men think their own place to be uppermost: but since it is a globe in the ether, where should there be an upper, or where an under side of it?
      54. Owing to the littleness of their own bodies, men, looking in every direction from the position they occupy, behold this earth, although it is globular, as having the form of a wheel.

  4. Rimazem pisze:

    Wszechwiedzący się odezwali.

    • Maria_st pisze:

      Ziemia to tylko ILUZJA..więc może być róznie odbierana..dla płaszczaków–płaska, dla bardziej zaokrąglonych–okrągła ha ha ha
      GRA
      GRA–ARGonauci

      wyprawy po złote runo….ha ha ha

    • margo0307 pisze:

      „Wszechwiedzący się odezwali.”
      ____
      Ooo.., mamy na forum nowego zwolennika płaskiej ziemi…
      Witamy…

  5. Mezamir pisze:

    Świat Dysku – wieloksiąg napisany przez Terry’ego Pratchetta, którego akcja toczy się w fikcyjnym świecie w kształcie dysku.

  6. Mezamir pisze:

    http://www.cda.pl/video/6454118a

    http://www.cda.pl/video/647055e7

    Kto nie widział niech sobie obejrzy bo filmy na podstawie książek Pratchetta są świetne

    http://www.cda.pl/video/14315213

    http://www.cda.pl/video/14300778

  7. marek pisze:

    Witaj Rimazemie w swej nowej odsłonie ….pozwól że za szerzenie rozsądku / w tym jednym temacie / nisko się pokłonię :

    http://w17.wrzuta.pl/audio/0slgYPioJGR/rodzina_poszepszynskich_-_bliskie_spotkania_trzeciego_stopnia

    lecz abyś nie siadł na laurach myśląc żeś jest ” cacy ” , weź się do porządków w swej głowie , byś pojął ,że od bieguna do bieguna w tej dziurze w Ziemi żyją głównie sami ignoranci …w tym Mezamir – również razem z innymi .

    każdy wiedział co powiedział lub powiedział to co wiedział a to było tak …..

    666 dodać 111 to nam daje 777 tym jesteście , tym byliście gdy czyta się wspak …

    a ponieważ wciąż nie wiecie jako w ” świadomości dzieci „… czyta się to tak :

    777 minus 111 to nam daje 666 czyli jakość typu hydra – / ni to pies ni wydra / , a w laboratorium określane – świadomością zhybrydyzowaną…

    Jeśli nie wiesz jak się w mózgu tworzy twoja psyche , – skończysz niewolnikiem ..

    siała baba mak
    nie wiedziała jak
    dziadek wiedział
    nie powiedział
    a to było tak…

    • margo0307 pisze:

      „…Jeśli nie wiesz jak się w mózgu tworzy twoja psyche , – skończysz niewolnikiem ..”
      ___
      A Tobie… kochany Marku co się stało ?, jakaś… płyta Ci się zacięła czy… cuś ?!

      • Maria_st pisze:

        A Tobie… kochany Marku co się stało ?, jakaś… płyta Ci się zacięła czy… cuś ?!

        tak sobie myśle, obserwując swoja teściowa, którą od tygodnia codziennie sie opiekuję– a że lubi mówić to wyciagam wnioski z tego opowiadania / teściowej / .
        Można rzec że jest ona przekrojem NAS–ludzi…..wierząca ale jednocześnie od kiedy pamietam lubiąca ploty, mieszanie, nieufność….teraz miała lekki udar niedokrwienny i po nim / udarze / to wszystko sie jeszcze bardziej uwidoczniło / zachowanie / .
        Teraz muszę sluchac o spiskach, atakach na Jej osobe, truciu, chęci zabicia przez inne osoby…..wchodzę na blogi a tam ten sam scenariusz— mącenie, misje, spiski, ataki, trucie, zabijanie ….
        Ot tym jesteśmy…..ciemną strona mocy….
        Gdy nie jesteśmy tego świadomi / a 99,99999%–NIE / mamy co mamy–patrz wyżej….
        Po prostu ABSURD goni ABSURD……i kopulacja…i łańcuch pokarmowy…ABSURDY zawijane w złote papierki….
        A wystarczyłoby tylko popracować nad tym…..

        • margo0307 pisze:

          „.. Teraz muszę sluchac o spiskach, atakach na Jej osobe, truciu, chęci zabicia przez inne osoby…..wchodzę na blogi a tam ten sam scenariusz – mącenie, misje, spiski, ataki, trucie, zabijanie ….
          Ot tym jesteśmy…..ciemną strona mocy…”

          ___
          Czy to… „ciemna strona mocy” ?, pewnie tak Maryś, określenie to jest całkiem dobre, bo jest to nic innego jak – nieznajomość siebie i swych własnych twórczych mocy…, która prowadzi do nieświadomości zachowania…

          A Matryca, ten cybernetyczny mechanizm rzeczywistości…, jak to Matryca – jest neutralna i odbija nam jedynie to, co do niej wysyłamy…, jest stanem naszego wnętrza i jego projekcją…, i tylko od nas zależy – czym siebie i ją wypełniamy, bo… jakie emocje uczuć, słów i myśli wysyłamy w jej stronę – takim staje się nasze życie…
          Potem… co niektórzy z nas dziwią się, że… spotyka ich jakiś… „Pech”, „przypadek” czy „jacyś oni”…, i… zaczynają spotykać ludzi podobnych sobie – pogrążonych w ideach nienawiści, żyjących w ideach uprzedzeń religijnych, kulturowych i rasowych, którzy zachowują się zawsze tak samo – nie słyszą nikogo, nie widzą niczego poza własnym osądem i interpretacją i wyobrażeniami…
          Ehh…

          • Beata pisze:

            Witam,
            NIE SĄDŹCIE, ŻE PRZYSZEDŁEM POKÓJ PRZYNIEŚĆ NA ZIEMIĘ. NIE PRZYSZEDŁEM PRZYNIEŚĆ POKOJU, ALE MIECZ. BO PRZYSZEDŁEM PORÓŻNIĆ SYNA Z JEGO OJCEM, CÓRKĘ Z MATKĄ, SYNOWĄ Z TEŚCIOWĄ; I BĘDĄ NIEPRZYJACIÓŁMI CZŁOWIEKA JEGO DOMOWNICY. KTO KOCHA OJCA LUB MATKĘ BARDZIEJ NIŻ MNIE, NIE JEST MNIE GODZIEN. I KTO KOCHA SYNA LUB CÓRKĘ BARDZIEJ NIŻ MNIE, NIE JEST MNIE GODZIEN. * ŹRÓDŁO: EWANGELIA ŚW. MATEUSZA 10, 34–37.
            pozdrawiam

          • Beata pisze:

            Polecam zerknąc jeszcze raz na poniższe zdania, a to jedno wryło mi się wyjątkowo mocno ” Jeśli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej, kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę..” i ustosunkować się ponownie do owej neutralności

            „Jeżeli zdołasz zachować spokój, chociażby wszyscy go stracili, ciebie oskarżając;
            Jeżeli nadal masz nadzieję, chociażby wszyscy o Tobie zwątpili, licząc się jednak z ich zastrzeżeniem;
            Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia,
            Jeśli na obelgi nie reagujesz obelgami,
            Jeśli nie odpłacasz na nienawiść nienawiścią, nie udając jednakże mędrca i świętego;
            Jeśli marząc – nie ulegasz marzeniom;
            Jeśli rozumując – rozumowania nie czynisz celem;
            Jeśli umiesz przyjąć sukces i porażkę, traktując jednakowo oba te złudzenia,
            Jeśli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej, kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych albo zaakceptujesz ruinę tego, co było treścią twego życia,
            Jeśli pokornie potrafisz zacznąć odbudowę zużytymi już narzędziami;
            Jeśli potrafisz na jednej szali położyć wszystkie twe sukcesy i potrafisz zaryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę,
            jeśli potrafisz przegrać i zacząć wszystko od początku, bez słowa, nie żaląc się, że przegrałeś;
            Jeśli umiesz zmusić serce, nerwy, siły, by nie zawiodły, choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie, byleby wytrwać, gdy poza wolą nic już nie mówi o wytrwaniu;
            Jeśli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi, nie tracąc uczciwości…”

          • margo0307 pisze:

            ~ Jeśli na obelgi nie reagujesz obelgami ~

            Wszędzie to samo…

          • Beata pisze:

            poziom kultury osobistej, a przede wszystkim zagubienie ludzkości co doskonale opisuje Roman Nacht – z ludzi wyszło tzw. bydło, bo są nieświadomi isnienia swojego Stwórcy, skutkuje brakiem moralnosci i zasad w ogóle , jakoś czasy te idealnie łączą sie z ewangelia Mateusza 10, 34–37

            wracając do tematu płaskiej ziemi , moze tutaj wypowie się Dawid pasjonat liczb itd. , czy jest mozliwe widziec szczegolowo powierzchnie ksiezyca bez pomocy teleskopu itp. mimo jego oddalenia od ziemi o 384 400 km
            i nie takiej wielkiej powierzchni /promien 1 737 km/

          • Beata pisze:

            Na chlopski rozum, a tym powinnismy rozumowac w pierwszej kolejnosci, bo to co widzimy i to co nam sie wydaje prawda, prawda byc powinno, a tam gdzie cos jest trudne do zaakceptowania , jest falszem, nie wiem jak naprawde wyglada ziemia, ale parametry przedstawiane przez osrodki naukowe nie przekonuja mnie, grawitacja powinna byc wyczuwalna, tak jak ruch ziemi, a nie jest to wolny ruch…. jest caly szereg sprzecznosci, braku logiki… Moj osad jest przede wszystkim wg wlasnej percepcji a nie teorii spiskowych, majac 2 rozne zrodla informacji mam prawo zweryfikowac dany stan rzeczy i wybrac to co jest blizsze mojemu sercu i rozumowaniu PROSTEGO CHŁOPPA

            PS czy chmury nie podlegaja prawu grawitacje, a jesli tak dlaczego nie sa przyciagane do ziemi?

          • Beata pisze:

            wielu z Was powoływało się na autorytet jakim byl niewiatpliwie Tesla , Tesla nie uznawal sie geniuszem, za to pilnie studiowal Biblie i powstanie swoich wynalazkow i teorii naukowych wiaze z wiedza jaka czerpal z Biblii .. Tesla byl rowniez zwolennikkem teorii plaskiej ziemi

          • Dawid56 pisze:

            Beato witaj na MŻ🙂 .Nie jestem zwolennikiem teorii płaskiej Ziemi, a wręcz gorącym jej przeciwnikiem.Teoria płaskiej Ziemi w żaden sposób nie wyjaśnia ani zaćmienia Słońca ani Księżyca, ani zasad astrologii.
            Co do Księżyca mam zupełnie inną teorię.Uważam ,że jest to całkowicie sztuczny Twór – wyprodukowany specjalnie dla Ziemi.Gdyby nie było Księżyca ciekawe jak długo trwałby cykl płodności kobiety?Moim zdaniem wielkość tarczy Księzyca i Słońca też nie jest przypadkowa dlatego też mamy do czynienia czasami z całkowitymi zaćmieniami Słońca.
            Nie wiem co znaleźli astronauci ( w czasie swojej niby fikcyjnej) wyprawy na Księżyc.
            Ale brzmi mi w uszach cały czas zdanie Armstronga „Oni tu są” – ciekawe kogo miał na myśli?

          • Beata pisze:

            Dawidzie czy w ogóle zgłębiałeś ta teorię?

          • Mezamir pisze:

            „Oni tu są” – ciekawe kogo miał na myśli?

            Ściemę🙂 a może ZUS?…a może coś wyrwano z kontekstu
            Stado słONI TU SĄczy wodę z rzeki,może sobie oglądał Discovery albo czytał coś 🙂
            NASA stworzona została przez czołowych nazistów
            Inscenizacja inwazji obcych jest przez nich przygotowywana od dawna
            Już było kilka prób
            75 lat temu Orson Welles wywołał panikę audycją radiową o Marsjanach

            Słuchowisko Orsona Wellesa – radiowa adaptacja powieści H. G. Wellsa „Wojna światów”, doprowadziła 75 lat temu do zbiorowej paniki. Mieszkańcy New Jersey byli przekonani, że Ziemia faktycznie jest atakowana przez Marsjan.
            W niedzielę, 30 października 1938 r. o ósmej wieczorem, miliony Amerykanów zasiadło przed odbiornikami radiowymi, by posłuchać najpopularniejszej wówczas audycji „Chase and Sanborn Hour”.
            Zamiast tego z trwogą wsłuchiwało się w radiowe doniesienia o ataku Marsjan. Na wieść o, niemożliwym do odparcia, ataku na Ziemię, wybuchła panika; szczególnie impulsywnie zareagowało New Jersey – według radiowej relacji – epicentrum ataku.

            W 1938 r. Orson Welles miał zaledwie 23 lata, cieszył się już opinią „złotego dziecka” amerykańskiej kultury, genialnego reżysera teatralnego; był także dyrektorem Mercury Theatre.

            Welles wykorzystał umiejętnie nastroje napięcia, związane z oczekiwanym wybuchem II wojny światowej. „Wojnę czuło się w powietrzu. Ludzie byli na granicy” – pisał biograf Wellesa Frank Brady, podkreślając, że w miesiącach poprzedzających „Wojnę światów” słuchacze radiowi otrzymywali kolejne informacje o wydarzeniach w Europie – układzie monachijskim, planowanym Anschlussie.
            Kilka minut po godzinie ósmej, w głośniku odezwał się spanikowany głos spikera, opowiadającego o ataku kosmitów. Według jego raportu, Marsjanie wylądowali w miasteczku Grover’s Mill w New Jersey.
            Dla oddania paniki na ulicach amerykańskich miast, Welles wykorzystał nagranie relacji z katastrofy sterowca Hindenburga z 1937 r.
            Audycję otwierała zapowiedź, informująca, że program jest produkcji stacji CBS, został wyreżyserowany przez Orsona Wellesa i jest adaptacją powieści H. G. Wellesa. Choć wszystko wydawało się jasne, siła przekazu radiowego okazała się większa. Po chwili głos reżysera tłumaczył: „Wiemy, że we wczesnych latach XX wieku, nasz świat był obserwowany przez inteligencje pozaziemskie, większe od człowieka, jednocześnie tak samo śmiertelne”.
            http://wpolityce.pl/polityka/169682-75-lat-temu-orson-welles-wywolal-panike-audycja-radiowa-o-marsjanach

            Ludzie są testowani,sprawdza się ile głupot są w stanie przyjąć
            żeby ocenić czy już są gotowi do masowej manipulacji🙂

            Atak Marsjan,płaska Ziemia,tak jest

          • Dawid56 pisze:

            „Oni tu są” – ciekawe kogo miał na myśli?
            Mezamirze to tak samo jakby ściema nazwać całe życie duchowe.Kto chce niech wierzy, kto nie chce niech nie wierzy.
            Dlatego przed załogowym lotem na Marsa chciałbym wiedzieć, czy Mars jest zamieszkały przez byty bezcielesne -uważam że to bardzo ważne.

          • Beata pisze:

            sadze , ze jest inaczej, odwrotnie, poddawanie w watpliwosc bajek nasa jest raczej pozytywnym znakiem , ze ludzie sa czujni i nie łykaja wszystkiego, a juz na pewno nie bajek o kosmitach itp. czy „spektakularnej” zorzy na Jowiszu

          • Dawid56 pisze:

            Beato, zaczałem zgłębiać , ale kiedy usłyszałem że Ziemia jest nieruchoma to mi jakoś to astrologicznie totalnie nie pasowało, zarówno pod względem Wielkich epok zodiakalnych(roku platońskiego) jak i rocznego Zodiaku.Jeśli mi Ktoś zacznie objaśniac przy teorii płaskiej Ziemi teorię Zodiaku, to zacznę się zastanawiać nad teoria płaskiej Ziemi.
            Zodiak jest niezbitym dowodem na to ze Ziemia jest kulą.Warto prześledzić jak zmienia się ascendent w miarę „przesuwania się” po południku np „30” w kierunku bieguna i w kierunku Równika
            Akurat jeżdżę do Hiszpanii czasami i widzę jak się latem zmienia długość dnia.
            Beato proszę porównaj długość dnia latem w Zakopanem i Gdańsku zimą i w tych samych dwóch miejscach latem.Okazuje się że latem(21 czerwca) dzień w Gdańsku jest o ok godzinę dłuższy latem aniżeli w Zakopanem a zima(21 grudnia) odwrotnie dzień z Zakopanem jest o ok 1 godzinę dłuższy aniżeli w Gdańsku .Teoria płaskiej Ziemi tego absolutnie nie wyjaśnia.

          • Beata pisze:

            Dawidzie, szanuje Twoje wlasne „eksperymenty” i obserwacje, ale moze warto uwazniej przyjrzeć się temu zagadnieniu, bo z tego co wyczuwam, to masz problemy z akceptacja nie samej teorii ale poszczególnych elementów, które nie sa zgodne z Twoimi pogladami , nikt tez nie twierdzi, ze teoria ta jest w 100% potwierdzona, bo dalej poozstaje teoria, ale wiele jej elementow jest do udowodnienia i zaobserwowania w realnym swiecie przez zwyklego smiertelnika

          • Mezamir pisze:

            Całą tę szopkę z płaską Ziemią można obalić w prosty sposób
            Wystarczy sięgnąć do Wed ,mamy tam informacje o tym co dopiero dzisiaj
            powoli zostaje ponownie odkrywane przez naszych naukowców

            ale kooomu by się chiaaaało,przecież w necie jest tyle ciekawszych ezogłupotek

            Matthew Boylan pracował dla NASA.
            Zajmował się malowaniem ziemi i innych obiektów kosmicznych.
            Jego głównym zajęciem było …fałszowanie obrazu ziemi. Dostawał wytyczne od szefów, następnie wymyślał obiekty, kolorystykę, która w rzeczywistości nie istnieje.

            Co udowadnia Matthew Boylan?
            – Ziemia jest płaska.

            „Wedyjska kosmografia i astronomia” (s. 27 i 101) :

            „Surja-siddhanta opisuje Ziemię jako glob

            GLOB

            umieszczony w przestrzeni kosmicznej i podaje, że siedem tradycyjnych planet (Słońce, Księżyc, Merkury, Wenus, Mars, Jowisz i Saturn) porusza się po orbitach wokół Ziemi.”

            i że:

            „W czasach wedyjskich Ziemię postrzegano zarówno w postaci globu, jak i fragmentu Bhu-mandali.”

            Standardowy sposób badania Puran jest taki, że czyni się to pod kierownictwem, i idąc w ślady autorytetów w guru-paramparze, a nie grupy zachodnich dziwaków z „Towarzystwa Płaskiej Ziemi” (The Flat Earth Society).

            „Do czasu katastrofy normalnie odbywały się loty nad Antarktydą…

            Wyznawcy globalnej teorii spiskowej dotyczącej płaskiej Ziemi, prawdopodobnie powiedzą Ci, że albo samolot ten przeleciał nam krawędzią Ziemi i wyleciał w kosmos, albo został zestrzelony przez rakietę „tajnego globalnego rządu”, którego flota pilnuje dostępu do „końca świata”. A pilnują dlatego, bo inaczej wszyscy mieszkańcy Ziemi udaliby się na emigrację ekonomiczną na Marsa, przy czym ostatni zgasiłby światło. W takiej sytuacji, kto produkowałby konserwy mięsne dla pilnującego wojska? Inne wyjaśnienie jest takie, że budują tam taras widokowy, i dopóki nie zaczną sprzedawać biletów, to nie chcą, żeby im motłoch przeszkadzał w budowie, lub co gorsza, rozkradł materiały budowlane, koce i kozy. „

          • Beata pisze:

            Mezamir, Ty o Wedach ja o Biblii , odrzucmy religie, bo tu i tu mozna popaśc w fanatyzm, kazdy kurczowo trzyma sie swojej religii, a czy nie prosciej zaobserwowac w naturze… zostalismy obdarzeni wieloma zmyslami, zeby je wykorzystywac do odrozniania prawdy od falszu…. ten malarz nie jest naistotniejszym elementem ukladanki, wystarczy zaobserwowac wiele niescislosci na filmach nasa, golym okiem, jest wiel filmow „live” nie ma tam dodatkowych sugestii i zmontowanych filmow przez szalencow od teorii flat earth

          • Beata pisze:

            Dawidzie tu masz wyjasnione fazy ksiezyca. Czy dane liczbowe sa zaakceptowania, a jesli nie to dlaczego? moge prosic o Twoje spostrzezenia?

          • Maria_st pisze:

            Mezamir, Ty o Wedach ja o Biblii , odrzucmy religie, bo tu i tu mozna popaśc w fanatyzm, kazdy kurczowo trzyma sie swojej religii, a czy nie prosciej zaobserwowac w naturze..

            wedy to religia?
            z tego co czytam o tym, to wiedza starozytnych..najpierw przekazywana ustnie
            biblia zas to ksiazeczki ktore zawieraja polprawdy zaczerpniete bez zrozumienia z wed…wiedzy dawnej

          • Beata pisze:

            z wszystkiego da sie zrobic religie, ale prosilas sie to masz ” Wedyzm (religia wedyjska) – najstarsza względnie poznana religia Indii, henoteistyczna, wywodząca się prawdopodobnie z okresu między połową drugiego tysiąclecia p.n.e. a początkiem pierwszego p.n.e..”
            wiki

          • margo0307 pisze:

            „… Wedyzm (religia wedyjska) – najstarsza względnie poznana religia Indii… wiki”
            ___
            Nie ma co…, zajefajnie „wiarygodne” źródło podałaś Beato…

            I jak dla mnie to… dziwnym jest, że… nie chcesz dać wiary w to, co głosi nasa, a dajesz wiarę w to, co głosi no. wiki-miki… ?!

            No, ale… skoro już zacytowałaś wiki-miki, to może dodajmy jeszcze i to:

            ” Wedy to wiedza o świecie, która istniała od zawsze; nie była tworem ludzkim, lecz jedynie została objawiona ryszim – wieszczom-poetom.
            Pierwsza postać która otrzymała tę wiedzę to bóg Brahma, pierwsza istota w naszym wszechświecie.
            Brahma z kolei udzielił jej swoim synom i uczniom, tak jak początkowo otrzymał ją od ekspansji Wisznu – Garbhodakaśaji…

            Wedy zapisano w archaicznej formie sanskrytu zwanej językiem wedyjskim.
            Jest on jednym z najstarszych języków indoeuropejskich, w którym zachowały się zabytki pisane…”

            Na ile brzmi to wiarygodnie ?, trudno powiedzieć, myślę, że… każdy sam musi to rozsądzić w swoim wnętrzu…

          • Dawid56 pisze:

            Beata czy nie zauważyłaś tego że w teorii płaskiej Ziemi główna jej niespójnością jest
            1.Brak praktycznie biegunów.Jak się tworzy pole magnetyczne
            2.Czy płaska Ziemia jest pusta w środku
            3.Co się znajduje po drugiej stronie płaskiej Ziemi-Piekło ?
            4.Rozumiem że precesja jest bzdurą, ale skąd się biorą pory roku teoria płaskiej Ziemi nie potrafi tego wyjaśnić
            5.Oś w teorii płaskiej Ziemi w ogóle jest zbędna bo Ziemia jest pępkiem Wszechświata i wszystko się „kręci wokół Ziemi” – cały Wszechświat ????????
            6.W zasadzie zgodnie z ta teorią to cały Wszechświat został stworzony dla planety wybranej przez Boga zwaną Ziemia?

          • Beata pisze:

            „6.W zasadzie zgodnie z ta teorią to cały Wszechświat został stworzony dla planety wybranej przez Boga zwaną Ziemia?”
            Dawidzie, a dlaczego nie?

          • Beata pisze:

            „4.Rozumiem że precesja jest bzdurą, ale skąd się biorą pory roku teoria płaskiej Ziemi nie potrafi tego wyjaśnić”
            Potrafi

            ” Ziemia jest płaska – biegun południowy nie istnieje?
            W płaskoziemskim modelu kosmosu, Biegun Północny jest nieruchomym środkiem świata oraz całego wszechświata. Polaris, czyli Gwiazda Polarna, umiejscowiona jest wprost nad Biegunem Północnym w najwyższym punkcie na niebiosach, i w niczym powoli obracającej się kopule-planetarium, wszystkie ciała niebieskie obracają się wokół Gwiazdy Polarnej oraz nad Ziemią raz na dobę. Słońce zatacza krąg nad linią obwodu ziemi (oraz wokół niej) co 24 godziny, kursując stale każdego dnia od równika podczas marcowej równonocy wiosennej, w górę aż do Zwrotnika Raka w czerwcowym przesileniu letnim, z powrotem w dół do równika na czas wrześniowej równonocy jesiennej, i na sam dół do Zwrotnika Koziorożca w grudniowym przesileniu zimowym

            https://www.youtube.com/watch?v=qVXa9jbSR7U – film do obejrzenia

            W modelu płaskoziemskim, Biegun Południowy w ogóle nie istnieje, a zamiast tego, Antarktyda jest gigantyczną ścianą lodu poszerzającą obwód ziemi oraz utrzymującą oceany niczym wielka miska, lub “puchar świata”. Jakkolwiek na pierwszy rzut oka koncepcja ta może wydać się dziwna, jednak faktem jest, że obierając kierunek południe z jakiegokolwiek miejsca na ziemi, przy szerokości geograficznej stopni 78 nie sposób uniknąć konfrontacji z wielką ścianą lodu piętrzącą się na 100-200 stóp i rozpostartą ze wschodu na zachód na całym obwodzie świata!”

            http://forum.waisznawa.pl/viewtopic.php?f=7&t=2725

          • Beata pisze:

            „Autor filmu słusznie zwraca uwagę na to jakim cudem taki dziwny, mały, lecący obiekt jest w stanie przeciąć słońce w ulamku sekundy skoro nam mówi się że słońce to olbrzymi moloch.”

          • Mezamir pisze:

            Mezamir, Ty o Wedach ja o Biblii , odrzucmy religie

            Wedy jak sama nazwa wskazuje oznaczają wiedzę
            a religia jak sama nazwa wskazuje oznacza wiarę czyli brak wiedzy.
            Religia w rozumieniu ludzi wschodu różni się od naszego rozumienia
            U nas religijność to po prostu doktrynerstwo
            a u nich religijność to uduchowienie oparte na wiedzy z Wed a nie wierze w doktryny.

        • marek pisze:

          Można rzec że jest ona przekrojem NAS–ludzi…..wierząca ale jednocześnie od kiedy pamiętam lubiąca ploty, mieszanie,….

          …wiem ,że dzwonią tylko nie wiem z której strony dzwonią , a to we mnie biją dzwony …

          A Tobie… kochany Marku co się stało ?, jakaś… płyta Ci się zacięła czy… cuś ?!
          ABSURDY zawijane w złote papierki….

          Bez ogródek ” gówno w pozłótce „…

          Jeśli nie wiesz jak się w mózgu tworzy twoja psyche , nie bierz się za dodawanie czy odejmowanie – skończysz głupcem oraz niewolnikiem .

          …jeśli w głowie ” miód wymieszasz z gó….em ” jako głupiec lub niewolnik umrzesz ..

          • Maria_st pisze:

            Można rzec że jest ona przekrojem NAS–ludzi…..wierząca ale jednocześnie od kiedy pamiętam lubiąca ploty, mieszanie,….

            …wiem ,że dzwonią tylko nie wiem z której strony dzwonią , a to we mnie biją dzwony …

            w NAS

        • Loja Jolajna pisze:

          Marysiu, podejrzewam że nie udało ci się nigdy zaprzyjaźnić ze swoją teściową, nie polubiłaś jej wad, zalet nie dostrzegałaś, choć pewnie jakieś miała…przykre to co piszesz, należałoby współczuć przede wszystkim teściowej, bo to jej życie kończy się z goryczą w sercu.

          • Maria_st pisze:

            „Marysiu, podejrzewam że nie udało ci się nigdy zaprzyjaźnić ze swoją teściową, nie polubiłaś jej wad, zalet nie dostrzegałaś, choć pewnie jakieś miała…przykre to co piszesz, należałoby współczuć przede wszystkim teściowej, bo to jej życie kończy się z goryczą w sercu.”

            po prostu napisałam fakty–takie jakie sa.
            nie zrozumialas tego wpisu..cóz ..widzisz to co chcesz…..
            z jaka znów goryczą?
            codziennie mi dziekuje…cieszy się że jest z nami
            jak chcesz posłuchać co mówi..podam ci fona i sobie porozmawiaj jak jest —z moja teściowa…..
            to co napisałam nie jest li tylko moim spostrzeżeniem–niestety…czy to żle?
            Nie…..kązdy żyje jak potrafi…..i większość ludzi tak żyje w tej CSM
            i to juz powinno dac nam do myślenia…

        • Maria_st pisze:

          „Livia Ether Flow says:
          November 23, 2016 at 13:08

          Siola, ja juz swoje wiem.. I piszac wprost.. Fletnia Pana przypieczetowaliscie przejecie blogu Mistyka Zycia przez lucyferianska sekte.. bafomet. 21 marca 2013 w jedno z najwiekszych illuminackich swiat zabiliscie nnke.. 30 kwietnia 2016 chcieliscie podstepem porwac moja mala coreczke wymuszajac tym samym cos na mnie.. posluzyliscie sie w tymcelu niejakim ex super zolnierzem Jakubem.. pisujacym do mnie z Niemiec, z okolicy Paderborn (nazi hq black suns)… te plany wam jednak siw nie udaly.. capuchon!!! w waszej grupie jest takze Maria.. wspolnie sie szykowaliscie na chuczne obchody walpurgii/ beltane… nie wypalilio, to kolejna akcja dotyczyla wiankow…. cdn”

          czy się myliłam z tymi ABSURDAMI ?
          „tak sobie myśle, obserwując swoja teściowa, którą od tygodnia codziennie sie opiekuję– a że lubi mówić to wyciagam wnioski z tego opowiadania / teściowej / .
          Można rzec że jest ona przekrojem NAS–ludzi…..wierząca ale jednocześnie od kiedy pamietam lubiąca ploty, mieszanie, nieufność….teraz miała lekki udar niedokrwienny i po nim / udarze / to wszystko sie jeszcze bardziej uwidoczniło / zachowanie / .
          Teraz muszę sluchac o spiskach, atakach na Jej osobe, truciu, chęci zabicia przez inne osoby…..wchodzę na blogi a tam ten sam scenariusz— mącenie, misje, spiski, ataki, trucie, zabijanie ….
          Ot tym jesteśmy…..ciemną strona mocy….
          Gdy nie jesteśmy tego świadomi / a 99,99999%–NIE / mamy co mamy–patrz wyżej….
          Po prostu ABSURD goni ABSURD……i kopulacja…i łańcuch pokarmowy…ABSURDY zawijane w złote papierki….
          A wystarczyłoby tylko popracować nad tym…..”

          • Loja Jolajna pisze:

            Marysiu zaciekawił mnie komentarz Liwii na tyle, ze zajrzałam do źródła, a tam odpowiedź na komentarz, który ty zacytowałaś:

            A 58 says:
            November 23, 2016 at 14:09
            Kto Ci Livio podsuwa takie wnioski.Wszystko masz na opak.Nie nazywaj nas sektą ponieważ nasza działalność wyklucza istnienie sekt w przyszłości.Całkowicie odcinamy się od jakichkolwiek treści religijno paranormalnych.Negujemy istnienie duchów szaraków reptilian i wszelkiego tego typu historii.Nasz świat jest jeden trójwymiarowy z liniowo płynącym czasem.Obrządki są wykluczone , gdyż są pochodną wielkiego kłamstwa funkcjonującego na tym świecie.Kto się za tym kryje i kto jest po przeciwnej stronie , to powinnaś się już dawno domyśleć po tych zdjęciach , które Ci przesłałem.Zgadza się Siola , Maria, ja i LIVIA (i jeszcze kilka innych osób) to jedna drużyna.Wiele z tych osób odcina się do przynależności co jest wynikiem niedostatecznej wiedzy o całości zadania , które nam postawiono.Każdy ma część wiedzy i doświadczeń i stąd to odcinanie się.
            _____________________
            wychodzi na to, że jesteście psychicznie chorzy
            zagadką pozostaje na ile groźni dla otoczenia w realu i w sieci,

          • Maria_st pisze:

            wychodzi na to, że jesteście psychicznie chorzy
            zagadką pozostaje na ile groźni dla otoczenia w realu i w sieci,

            skąd takie wnioski ?

          • Beata pisze:

            Loju, wystarczy podchodzić z dystansem , ludzie , którzy uważają się za mądrzejszych i bardziej oświeconych /W KWESTIACH DUCHOWOŚCI/ od innych są podejrzani…. zawsze przepuszczam przez filtr swojego serca i sumienia wszystko co słyszę i czytam i na dobre mi to wychodzi

          • Maria_st pisze:

            Loju, wystarczy podchodzić z dystansem , ludzie , którzy uważają się za mądrzejszych i bardziej oświeconych /W KWESTIACH DUCHOWOŚCI/ od innych są podejrzani…. zawsze przepuszczam przez filtr swojego serca i sumienia wszystko co słyszę i czytam i na dobre mi to wychodzi ”

            nie ma czegoś takiego–lepszy–gorszy w kwestiach duchowości, co najwyżej …niezrozumienia
            czym jest duchowośc?
            czy nie jest to tzw życie ?
            poznawanie siebie ?
            nie ma tu przegranych, wygranych…wybrańców..z misja czy bez…to tylko pułapki Umysłu….
            dlatego ja tez mam dystans do wszelkich misji…wybraństwa…i nie jestem z nikim w zadnym projekcie nawet jeśli komus tak sie wydaje…..a wydawac może sie tyle na ile umysł danej osoby jest w stanie wchłonąc….
            co do chorób psychicznych–juz tu sie kiedyś wypowiadałam i nie mam zamiaru sie powtarzac

          • A 58 pisze:

            Jak już Loja przytoczyła moją wypowiedź , to oświadczam Ci Loju ,że są mocne dowody na to co napisałem.Nie znasz naszych przypadków i nie wyciągaj pochopnie wniosków.To ,że wymieniłem kilka osób z tym związanych wynika z ich relacji i kilku źródeł informacji.Żeby nie być gołosłownym przytoczę ostatnio ten szybki sen Marii o ludziach z kocim zarostem.Możesz u Livii przeczytać to co napisałem i wkleiłem a dotyczy to indukcji .Dziwnym trafem miejsce tam opisane nosiło kiedyś nazwę gór kotów.Może Marysia wklei to zdjęcie , które zrobiła jej córka nad jej domem.Staram się trzymać Livię z daleka od terenu gdzie takich obiektów zarejestrowano całkiem sporo. Jedno zdjęcie rysunku pochodzi ze zbioru konserwatora zabytków -warstwa czasowa z XVII wieku.Tak się składa ,że ta miejscowość w kocich górach ma związek z tym terenem , o którym mówię.Dlatego zapoznaj się z całością a nie na wymianie pojedynczych postów.Zaręczam Ci ,że Livia dostała ode mnie zdjęcia wskazujące na jej związek z pewną grupą ludzi i może określić swój wkład w przekaz informacji.Z tego jej postu wynika ,że ktoś mocno przeszkadza jej w zrozumieniu istoty sprawy.

          • margo0307 pisze:

            ” wychodzi na to, że jesteście psychicznie chorzy
            zagadką pozostaje na ile groźni dla otoczenia w realu i w sieci”
            *
            „skąd takie wnioski”

            ___
            Maryś, jak to skąd ?! – z pokręconego ego-umysłu…, który wszędzie i u wszystkich wietrzy spiski, zdrady i oszustwa…

          • Loja Jolajna pisze:

            skąd takie wnioski ?
            ____________
            Marysiu, wystarczy wejśc na blog Livii, ten tu twój i inne podobne tak zwane mistyczne, a wnioski same płyną. Dla każdego normalnego człowieka to rozmowy psychicznie chorych…ty na pewno masz inne zdanie i ja to rozumiem doskonale.

            Marysiu, piszesz
            „dlatego ja tez mam dystans do wszelkich misji…wybraństwa…i nie jestem z nikim w zadnym projekcie nawet jeśli komus tak sie wydaje…..a wydawac może sie tyle na ile umysł danej osoby jest w stanie wchłonąc….”
            ___________________
            to, że ani ty, ani A58 itd nie jesteście w żadnym projekcie to dla mnie pewne, ale z tego co pisze A58 (wasz guru?) wynika co innego…jesteście chorzy i to bardzo poważnie

          • Beata pisze:

            „Maryś, jak to skąd ?! – z pokręconego ego-umysłu…, który wszędzie i u wszystkich wietrzy spiski, zdrady i oszustwa…”
            dlaczego pułapki umysłu, a może wew. głos nam dobrze podpowiada… ja na Twoim miejscu przestałabym wciskac kity o neutralności ….
            nie nakłaniam nikogo do wiary w Boga Osobowego /Bytu Osobowego – Duchowego/ jedynie wkleje tekst, a na treści w tym tonie powołowyłaś się Ty Margo, jednakże na przestrzeni kilku dni zwrot o 180 stopni
            „Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową (Mt 10,34n)”

          • Maria_st pisze:

            to, że ani ty, ani A58 itd nie jesteście w żadnym projekcie to dla mnie pewne, ale z tego co pisze A58 (wasz guru?) wynika co innego…jesteście chorzy i to bardzo poważnie

            nie ma to jak SWÓJ poznaje SWOJEGO ha ha ha

          • Maria_st pisze:

            Andrzeju nie napisałam o ludziach z kocim zarostem a :
            „musiałam się położyc by odpocząc chwile i mam sen…niby słyszę to co na zewnątrz sie dzieje a jednocześnie sen, kory wydawał się realny ale gdy zobaczyłam pojawiajacego sie człowieka-kota ”

            nie ma tu ludzi a jedna postać tylko…..ktorą troche opisałam…
            Na temat projekcji…..juz wiele razy pisałam–to Matrix podrzuca nam takie watki / inaczej UMYSŁ /…….tak buduje sieć w którą wpadamy…a to tylko ILUZJA….nieraz piękna…ale tylko MAYA……fajnie koresponduje z majem–tam zawsze kwiaty kwitna….

  8. Mezamir pisze:

    Dzisiaj płaska Ziemia a jutro co?
    Czosnek w pępek jako środek antykoncepcyjny?
    Tak sobie myślę że w ciele ludzkim wraz z wiekiem pojawia się coraz więcej rakowych mutacji
    To samo dotyczy Ziemi i jej mieszkańców
    Co jakiś czas błędów w DNA pojawia się tyle,że organizm nie może istnieć nadal
    i wtedy dochodzi do zagłady/oczyszczenia.
    Świat głupieje,już się ludziom z nudów pieprzy w głowach

    • Maria_st pisze:

      Świat głupieje,już się ludziom z nudów pieprzy w głowach ”

      pieprz jest dobry ale w normie, ale faktycznie….

      „Co jakiś czas błędów w DNA pojawia się tyle,że organizm nie może istnieć nadal
      i wtedy dochodzi do zagłady/oczyszczenia. ”

      tez tak uważam

    • margo0307 pisze:

      „… ja na Twoim miejscu przestałabym wciskac kity o neutralności …”
      ___
      Jeśli już… ktoś tu „wciska kity”, takie jak m.in. tr o „płaskiej ziemi” czy o… „podejrzanych ludziach zajmujących się duchowością” to raczej… pomyliłaś adresy Beato…

      • Beata pisze:

        Ty też🙂

      • Beata pisze:

        jeśli nie widzisz na tych dwóch filmach zasadniczej różnicy to jesteś dla mnie osoba podejrzaną… jestem totalnym laikiem w kwestiach fizyki, astronomii, itp. , dzieki temu odbieram swiat taki jaki jest w rzeczywistości bez zafalszowania, bez myslenia zyczeniowego – ja widzę na pierwszym filmie horyzont bez zakrzywienia, widze cos realnego i namacalnego, nie ma tu zadnych wypaczen i manipulacji, w przeciwienstwie do filmu nr 2

        wys. 33km

        14 października 2012 Felix Baumgartner wykonał skok ze stratosfery z wysokości 38 km
        ps w okienku mamy linie horyzontu zblizona do tego powyzej, a po wyjsciu …hm?

      • Beata pisze:

        David Icke jest podejrzany MArgo… plecie głupoty i pracuje dla masonów…

        ta ikonka, która przez przypadek doprowadzila mnie do adresu forum David Icke idealnie odzwierciedla tych głupców i manipulantów w rzekomej przestrzeni kosmicznej – oni dosłownie tak wygladaja i sie zachowuja….

        • Beata pisze:

          wystarczy wejsc na google earth – Nowy Meksyk USA oddalić się tak aby ziemia przypominała wielkościa kulę z filmu nr 2 skonfrontować ze sobą oba obrazy – GOTOWE🙂

          czy popełniłam jakiś bład w dedukcji i jesli tak to jaki?

  9. Loja Jolajna pisze:

    Nie wiem co znaleźli astronauci ( w czasie swojej niby fikcyjnej) wyprawy na Księżyc.
    Ale brzmi mi w uszach cały czas zdanie Armstronga „Oni tu są” – ciekawe kogo miał na myśli?
    _____________________
    Dawidzie, dużo wskazuje na to, że wyprawa na Księżyc była fikcyjna, a skoro fikcyjna to i to co Amstrong powiedział nie ma żadnej wartości

    • Maria_st pisze:

      Nie wiem co znaleźli astronauci ( w czasie swojej niby fikcyjnej) wyprawy na Księżyc.
      Ale brzmi mi w uszach cały czas zdanie Armstronga „Oni tu są” – ciekawe kogo miał na myśli?
      _____________________
      Dawidzie, dużo wskazuje na to, że wyprawa na Księżyc była fikcyjna, a skoro fikcyjna to i to co Amstrong powiedział nie ma żadnej wartości ”

      pewnie chodziło o UFO–plan z inwazja na Ziemię a potem jasyr ludzkości …i chipy….na rozkaz jeść, pić, spać a dzieci to tylko in vitro

  10. mały budda pisze:

    Darek Oczki ››› Rodzaje słoneczników

    Zegar słoneczny poziomy (horyzontalny)
    25 grudnia 2010, godz. 12:21Aktualizacja: 18 marca 2011, godz. 09:59

    Tarcza poziomego zegara słonecznego
    Patrząc na różne rodzaje zegarów słonecznych warto wiedzieć nie tylko jak odczytać czas pokazywany cieniem, lecz także rozumieć ich zasadę działania, a także pewne prawidła, które wiążą się z konstrukcją owych przyrządów. Patrząc z wiedzą, już na pierwszy rzut oka można ocenić, czy mamy przed sobą prawdziwy zegar słoneczny – zbudowany i wyliczony zgodnie z rzeczywistymi zasadami gnomoniki – czy też jedynie atrapę, która nigdy nie pokaże prawdziwej godziny. Dlatego postanowiliśmy zebrać z dostępnej nam literatury wszystkie istotniejsze informacje i zaprezentować je w formie swego rodzaju kompendium wiedzy.
    Horyzontalne zegary słoneczne spotykamy w naszym kraju dość często, a to za sprawą królów i ludzi zamożnych. Oni to właśnie upodobali sobie ustawianie słoneczników w ogrodach i przypałacowych parkach, gdzie w czasie spacerów i rozkoszy dworskich zabaw, mogli łatwo i szybko sprawdzać aktualną godzinę. W Europie już w XV wieku zauważyć można spory postęp w wiedzy dotyczącej zegarów słonecznych, a wielu uczonych badania swe przypieczętowało wydaniem pokaźnych tomów opisujących zasady gnomoniki. Możni tamtych czasów chętnie szli za modą i postępem, toteż w ich rezydencjach zaczęły masowo pojawiać się słoneczne czasomierze.

    Kilka słów o czasie
    Czas w Polsce mierzony jest według południka 15°. Od jego płaszczyzny odmierzono po 7,5 stopnia na wschód i na zachód i tak powstała strefa czasowa. Kiedy zegar słoneczny stojący dokładnie na południku 15° wskazuje południe, to słoneczniki na wschód od niego mogą pokazywać godzinę o niemal 40 minut późniejszą (przy wschodniej granicy Polski).Przy pomiarze czasu słonecznym cieniem należy zwrócić uwagę na różnice w rodzajach czasu. Poczynając od południka początkowego w Greenwich, co 15° długości geograficznej czas zmienia się o jedną godzinę, co w naturalny sposób tworzy strefy czasowe. Tak przynajmniej jest w teorii, gdyż ze względów praktycznych niektóre państwa – pomimo oczywistych różnic w położeniu – przyjęły czas wspólny. Tak na przykład dzieje się w Europie, gdzie większość krajów stosuje czas środkowoeuropejski. Czas zegarów słonecznych to czas tak zwany prawdziwy, czyli miejscowy słoneczny, który jest inny dla wszystkich długości geograficznych każdego kraju. Przykładowo Polska leży między 14°07′ a 24°08′ długości geograficznej wschodniej. Oznacza to, że rozpiętość wskazań zegarów słonecznych obserwowanych w tym samym momencie sięgającą około 40 minut (4 minuty na 1°). Czas strefowy, którym posługują się zegary i zegarki mechaniczne, jest identyczny w całej Polsce. Istnieją metody odczytania z zegara słonecznego czasu strefowego lub dla ułatwienia modyfikacji jego konstrukcji, jednak nie będziemy się tym zajmować w tym miejscu. Omawiając konstrukcję słoneczników będziemy mówili zatem o podstawowym zegarze wskazującym miejscowy czas słoneczny. Koniecznie należy także dodać, że takie zegary słoneczne pokazują czas zimowy.

    Poprawne pozycjonowanie
    Przykładowy horyzontalny zegar słoneczny – Warszawa, Park Rydza Śmigłego.Nazwa zegara horyzontalnego pochodzi od ustawienia jego tarczy godzinowej – jest ona dokładnie pozioma, czyli równoległa do płaszczyzny horyzontu. Żeby zamocować ją w idealnym położeniu konieczne jest użycie poziomicy. Owo bardzo proste w swej konstrukcji narzędzie natychmiast i nieomylnie wychwyci wszelkie, nawet najdrobniejsze odchylenia od właściwej płaszczyzny. Gnomon w stosunku do tarczy powinien być ustawiony pod kątem równym szerokości geograficznej danego miejsca, zaś jego wierzchołek powinien wskazywać Gwiazdę Polarną, którą niemal idealnie wskazuje biegun północny, czyli oś obrotu Ziemi. Oczywiście za dnia, kiedy zegar ciężko pracuje pokazując czas, Gwiazda Polarna jest niewidoczna, jednak inna zasada przychodzi z pomocą w poprawnym ustawieniu urządzenia. Linia godziny 12 (XII) leży dokładnie na lokalnym południku, który bardzo prostymi metodami każdy może wyznaczać sobie sam. Teoretycznie można też skorzystać z kompasu, ale tylko wtedy, gdy zna się aktualną wartość deklinacji magnetycznej dla miejsca budowy zegara. Koniecznie trzeba to uwzględnić, by odszukać kierunek osi obrotowej Ziemi, a nie biegun magnetyczny. Wiedząc to, łatwo zrozumieć, dlaczego przed wiekami zegary słoneczne nazywano w Polsce kompasami: gnomon wskazywał kierunek północny.
    Linie godzinowe wyrysować można na kilka sposobów i tylko od twórcy zegara zależy, czy będzie wolał sięgnąć po geometrię, czy może raczej trygonometrię. Oczywiście można pójść na łatwiznę i przenieść linie godzin z odpowiednio ustawionego zegara równikowego, który w niemal każdych warunkach może posłużyć jako uniwersalny wzorzec. Ta technika jednak niesie ze sobą ryzyko pewnych przekłamań wynikających z braku precyzji ludzkich rąk, więc jeśli ktoś chce rzecz wykonać jak należy, to raczej nie ominie którejś z powyższych gałęzi matematyki.

    Cechy charakterystyczne
    Dobrze wykreślona tarcza powinna posiadać kilka charakterystycznych cech, które są kluczowe dla skutecznego działania słonecznika:
    Południk lokalny. W wymiarze globalnym jest to nic innego jak płaszczyzna przechodząca przez oba bieguny Ziemi i miejsce, w którym ma stać zegar. Oczywiście jest to twór wyimaginowany i nie należy go szukać zakopanego pod piaskiem. W skali mikro z kolei, lokalny południk postrzegamy jako linię biegnącą z południa na północ. Południk najłatwiej wyznaczyć obserwując Słońce: cień pionowo wbitego w podłoże pręta wskaże dokładnie północ w momencie górowania Słońca, czyli w słoneczne południe.

    Wyznaczanie południka lokalnego poprzez oznaczanie przecięcia końca cienia pręta (gnomonu) z jednym z kręgów o wspólnym środku (1 – pomiar przed godz. 12, 2 – pomiar po godz. 12). Z tych dwóch punktów zakreśla się dwa łuki (3). Miejsce ich przecięcia należy połączyć z punktem ustawienia gnomonu – południk lokalny został wyznaczony. Zegar słoneczny należy ustawić na nim w taki sposób, by linia godziny 12 pokryła się idealnie z linią południka.

    Linia wschód-zachód. W zegarach poziomych godziny 6 i 18 leżą na jednej i tej samej linii, która musi być prostopadła do lokalnego południka pozycjonującego zegar. Godzina 6 wskazuje zachód, a 18 wschód.

    Linie godzin 6 (VI po stronie zachodniej) i 18 (VI po stronie wschodniej) wyznaczają kierunki odpowiednio zachodu i wschodu.

    Dwie osie symetrii. Pierwsza oś biegnie wzdłuż południka i tym samym przebiega przez punkt godziny 12. Linie godzin po obu stronach tej osi są swoimi lustrzanymi odbiciami. Dla przykładu kąt pomiędzy godziną 11 a 12 jest taki sam jak ten pomiędzy 12 a 13. Druga oś symetrii przebiega przez linię wschód-zachód. Kąty godzin po obu jej stronach również są identyczne względem siebie. Na przykład kąt pomiędzy godziną 5 a 6 jest taki sam jak między 6 a 7. UWAGA: nie należy się jednak dziwić, jeśli linie godzin na zegarze horyzontalnym nie będą symetryczne względem południka. Może to oznaczać, że autor uwzględnił długość geograficzną zegara (odległość od głównego południka strefy), wkalkulowując tę różnicę w układ godzin, lub że ustawił skalę godzin na czas letni. Efektem powinno być obrócenie wszystkich linii godzinowych od południka, na którym ustawiona jest podstawa gnomonu (substyl).

    Dwie linie symetrii tarczy słonecznika. Jednakowym kolorem pokazano na obu rysunkach linie godzin o takim samym kącie dzielącym je od linii południka (po lewej) i osi wschód-zachód (po prawej).

    Początek (środek) zegara słonecznego. Wbrew pozorom nie jest to centralny punkt tarczy, lecz miejsce przecięcia się obu osi symetrii. To właśnie stąd wyrasta gnomon. Precyzyjne jego ustawienie jest kluczowe dla poprawnego działania zegara. Dlaczego jest to aż tak ważne? Otóż dlatego, że jeśli gnomon zostanie choćby odrobinę przesunięty, to jego cień nigdy w pełni nie pokryje się z liniami godzinowymi, a tym samym niemożliwym stanie się precyzyjne odczytanie czasu.

    Pochyły gnomon (polos) zegara słonecznego musi zaczynać się dokładnie w miejscu przecięcia się obu osi symetrii jego tarczy.

    Ustawienie gnomonu. Nie ma znaczenia czy gnomon w zegarze ma postać przytwierdzonego do tarczy trójkąta, czy też zwykłego pręta. Co natomiast jest istotne, to jego nachylenie do tarczy zegara, które musi mieć wartość odpowiadającą szerokości geograficznej miejsca, w którym zegar stoi. W gnomonice ten kąt określany jest jako wysokość gnomonu. Jego wierzchołek powinien wskazywać Gwiazdę Polarną. Warto tutaj wspomnieć o pewnej ciekawostce: zasada Gwiazdy Polarnej obowiązuje wyłącznie na północnej półkuli – na półkuli południowej wierzchołek gnomonu wskazuje nie północ, a południe.

    Krawędź gnomonu musi być nachylona do tarczy zegara pod kątem równym szerokości geograficznej miejsca, w którym stoi słonecznik. Przykładowo dla naszego zegara zaprojektowanego dla Rynku Starego Miasta w Warszawie jest to kąt 52°25′ szerokości geograficznej północnej.

    Luka południowa. Na godzinie 12 konieczne jest utworzenie luki południowej, czyli szczeliny równej grubości gnomonu. Obie połowy tarczy zegara (wschodnia i zachodnia) powinny zostać odsunięte od linii godziny 12 o połowę tej wartości. W ten sposób powstają niejako dwie linie godziny 12, z którymi w południe pokrywają się obie krawędzie boczne gnomonu. Jeżeli gnomonem jest prosty, okrągły w przekroju pręt, to lukę południową można pominąć – w tym przypadku środek cienia będzie pokazywał czas. Takie rozwiązanie oznacza jednak mniejszą precyzję.

    Luka południowa, uwzględniająca szerokość gnomonu. To bardzo istotny element konstrukcji słonecznika – dzięki niemu czas pokazywany jest dużo precyzyjniej. W słoneczne południe cały gnomon wypełnia swą szerokością przerwę między dwiema połowami tarczy zegara.

    Wskaźniki gnomonu (łac. stylus, w dawnej polszczyźnie styl). Im szerszy gnomon, tym wyraźniej widać na jego grzbiecie dwie krawędzie, będące rzeczywistymi wskaźnikami czasu. Tradycyjnie w gnomonice określano je stylami, jednak w dzisiejszym języku termin ten nie oddaje już rzeczywistej funkcji krawędzi gnomonu. Wskaźnik wschodni pokazuje godziny od wschodu Słońca do 6. Od tej pory do południa czas pokazuje wskaźnik zachodni, po czym aż do 18 znowu pracuje wskaźnik wschodni. Wtedy następuje ostatnia zamiana i do końca dnia (do zachodu Słońca) pracuje wskaźnik zachodni. Widać stąd, że każdy wskaźnik działa przez maksymalnie 6 godzin z rzędu.

    Każdy z dwóch wskaźników pokazuje na zegarze słonecznym inne zakresy godzin.

    Podstawa gnomonu (łac. substylus, w dawnej polszczyźnie substyl). Podstawa trójkątnego gnomonu to powierzchnia, którą przylega on do tarczy zegara. W przypadku zegara poziomego podstawa gnomonu pokrywa się z południkiem, czyli linią godziny 12. Jeśli gnomon jest szeroki, to mieście się on dokładnie w luce południowej.

    Podstawa gnomonu to linia łącząca płaszczyznę gnomonu z tarczą zegara. W zegarach horyzontalnych zawsze pokrywa się z linią południka.

    Kierunek godzin. Oznaczenia godzin – od porannych, poprzez południe, aż do wieczornych – rozmieszczone są zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara. Na tarczy zegara horyzontalnego najłatwiej zaobserwować drogę Słońca po niebie – to właśnie z tego ruchu zaczerpnięto pomysł na kierunek obrotu wskazówek w zegarkach, który odzwierciedlał drogę cienia po tarczy zegara słonecznego.

    Kierunek godzin na tarczy poziomego zegara słonecznego jest zgodny z kierunkiem obrotu wskazówek zegara, który zaczerpnięto z drogi Słońca po niebie.

    Zegary horyzontalne w różnych szerokościach geograficznych
    Zegar horyzontalny wymaga wokół siebie sporo pustej przestrzeni – zależnie od szerokości geograficznej może być oświetlony przez Słońce w ciągu dnia przez inną liczbę godzin. Im dalej pójdziemy na północ, tym większy zakres godzin pokaże słonecznik, a im bardziej na południe, tym będzie ich mniej, jednak dolna granica to 12. Jeśli ustawić zegar poziomy w okolicach bieguna północnego, to nasz słonecznik pokaże aż 24 godziny, choć niestety będzie działał tylko przez pół roku, a przez drugą połowę będzie trwała noc polarna. Tymczasem na Równiku słonecznik pokaże tylko do 12 godzin – od 6 do 18 (dwa razy do roku pokazuje dokładnie 12, a przez pozostały czas nieznacznie więcej). W szerokościach geograficznych zajmowanych przez Polskę horyzontalny zegar słoneczny działa zwykle w zakresie od 4 do 20. Z tych też powodów zegar obliczony i wykonany dla Gdańska nie może być użyty w Krakowie, co oczywiście działa w obie strony.

    Słonecznik dla podróżnika
    Zegar przenośny typu norymberskiego. Posiada wbudowany w podstawę kompas do poprawnego ustawienie słonecznika względem Słońca oraz dwie tarcze – poziomą i pionową. Na tarczy pionowej widać niewielkie otworki pozwalające dostosowywać kąt nachylenia nitki pokazującej czas. Na odwrocie znajduje się tabela z szerokościami geograficznymi ważniejszych miast Europy.Przed wiekami odkryto jednak sposób wykorzystania zegarów poziomych w charakterze czasomierzy podróżnych. W tym celu do pomniejszonych do rozmiarów kieszeni słoneczników tego typu, mocowano niewielkie kompasy, a czasem także ustawiane prostopadle do tarczy, zegary pionowe (wertykalne). Połączenia tego dokonali uczeni w Norymberdze i stąd też potoczna ich nazwa, zegary norymberskie. Gnomonem była nitka, której kąt nachylenia nad tarczą można było zmieniać przez przewleczenie jej przez odpowiedni otworek w pionowej tarczy. Na odwrocie zegara umieszczano zwykle tabelę z szerokościami geograficznymi ważniejszych miast.
    Oczywiście nadal pozostawał problem poprawnego ustawienia zegara na lokalnym południku, w czym teoretycznie pomagać miał kompas, jednak deklinacja magnetyczna bieguna pozwalała na jedynie zaokrągloną dokładność. Rozwiązaniem tego problemu okazało się połączenie zegara poziomego z analematycznym, w którym zależnie od daty pionowy gnomon ustawia się stosownym miejscu na tarczy. Żeby skierować taki zegar idealnie ku północy, a tym samym odnaleźć lokalny południk, trzeba było tak obrócić zegar, by obie tarcze wskazały tę samą godzinę. W tym położeniu słonecznik działa bez zarzutu, pokazując lokalny czas słoneczny.

    Kalendarz słoneczny i astronomia
    Porównanie tarcz dwóch przykładowych zegarów horyzontalnych – klasycznego (po lewej) i podwójnego (po prawej), zaprojektowanego przez Jahna Davisa z British Sundial Society. Jest to rekonstrukcja instrumentu wykonanego w XVII wieku w Londynie przez Henry’ego Wynne’a. (rys. John Davis – użyto dzięki uprzejmości autora).Horyzontalny zegar słoneczny, jak wiele innych odmian słoneczników, może na tarczy zawierać także kalendarz. Odczytać z niego można aktualny dzień i miesiąc oraz wszystkie najbardziej charakterystyczne daty w ciągu roku słonecznego. Pokazują to rysowane obok gnomonu krzywe obrazujące deklinację Słońca, czyli jego roczną drogę po niebie. Dzięki tym liniom na słoneczniku zobaczyć można: przesilenie zimowe (najdłuższy cień gnomonu), przesilenie letnie (najkrótszy cień) oraz wiosenne i jesienne zrównanie dnia z nocą, co wyraża prosta linia. Do wskazania odpowiedniej daty na kalendarzu służy wierzchołek gnomonu lub specjalna szczerbina tworzona na jego grzbiecie, nazywana nodusem. Kalendarz może też zawierać linie pokazujące kiedy Słońce wchodzi w kolejne znaki zodiaku. To jednak nie koniec możliwości poziomego słonecznika. Wielebny William Oughtred, żyjący w XVII wieku angielski uczony, wpadł na pomysł, by na jednym zegarze poziomym umieścić de facto dwa słoneczniki – jeden z gnomonem pochyłym (polosem) i drugi z pionowym. Co ciekawsze udało mu się oba te gnomony połączyć w jedną formę i na tej samej tarczy poza godzinami zamieścić dodatkowo tablicę, z której odczytać można dokładne wartości słonecznej deklinacji oraz aktualne położenie Słońca na ekliptyce. Okazuje się zatem, że zegar słoneczny przy swej niezwykłej, wręcz banalnej prostocie, może jednocześnie stanowić niezwykle precyzyjny instrument do pomiarów astronomicznych.
    Podwójny horyzontalny zegar słoneczny wykonany przez Tony’ego Mossa z British Sundial Society. Poza dwoma wskaźnikami gnomonu pochyłego widać tu wyraźnie krawędż pionową, która pozwala odczytać z tarczy dane takie jak azymut Słońca, jego wysokość oraz godzinę wschodu i zachodu. (fot. Tony Moss – użyto dzięki uprzejmości autora)Tarcza zegara poziomego może przyjmować rozmaite kształty zależnie od inwencji twórcy. Spotykamy zatem tarcze kwadratowe, prostokątne, okrągłe i ośmiokątne. Oczywiście, żeby dostosować zegar do odczytu nie tylko czasu słonecznego, ale także uniwersalnego, należy uwzględnić poprawkę na różnicę długości geograficznej (odległość zegara od głównego południka strefy czasowej) i zamieścić gdzieś obok wykres równania czasu. Poprawka długość geograficznej może zostać wkalkulowana w linie godzinowe (stąd czasem widujemy słoneczniki poziome, w których godzina 12 nie leży dokładnie na południku) lub w tablicę z wartościami poprawek równania czasu, korygujące różnicę między czasem prawdziwym słonecznym a uniwersalnym.
    © 2010 by GNOMONIKA.pl

    http://gnomonika.pl/news.php?id=45

  11. mały budda pisze:

    Odpowiedź jest w Słońcu.

  12. Mezamir pisze:

    to tak samo jakby ściema nazwać całe życie duchowe.

    Nie tak samo🙂 na temat preparowania dowodów i organizowania inscenizacji
    można poczytać w materiałach źródłowych,gdzie ludzie odpowiedzialni za szopkę
    sami przyznają że kłamią ale nie każdy o tym wie bo propagowane są „sensacyjne” materiały na temat UFO i w zalewie tych dezinformacji coraz trudniej dokopać się do odpowiednich źródeł
    Kto nie ma wiedzy ten będzie manipulowany i tyle,brak wiedzy będzie się mścił

  13. Maria_st pisze:

    Tesla byl rowniez zwolennikkem teorii plaskiej ziemi

    poraz pierwszy o tym czytam

    nie wiem czy tesla czytal biblie….ale calkiem mozliwe…w tamtym czasie i terenie na jakim zyl ale z tego co pamietam to swoje wynalazki ponoc otrzymal od jakiejs inteligentnej energi, co stao sie po jakim wstrzasie psychicznym po stracie kogos bliskiego / brata /
    Czyzby ktos nam podsuwal nowe fakty…jak te z puramidami wysypujacymi sie jak z rekawa/
    Kto to robi?
    Matrix
    Mysli maja byc chaosem a nie zrozumieniem

    • Beata pisze:

      „Dar siły umysłu pochodzi od Boga i Boskiej Istoty i jeśli skoncentrujemy nasze umysły na tę prawdę, staniemy się dostrojeni z ta potężną mocą. Moja Matka uczyła mnie szukać całej prawdy w Biblii.” Tesla

      nie wiem nic o chaosie w moim umyśle, moje myśli są uporzadkowane co do wiary lub niewiary w dana teorie / prawde.. nie pozostaje mi nic innego jak wiara w tak wybitny umysl, komus trzeba zawierzyc🙂

      „Geniusz Tesli był niebezpieczny dla elit, w tym bankierskich, które gdyby jego wynalazki stały się upowszechnione i ludzie mieliby dostęp do wolnej energii, straciliby władzę nad ludźmi i to jest aktualne do dzisiaj, dlatego ‚oficjalna nauka’ milczy o wielu wynalazkach Tesli. Lista znanych wynalazków jest wymieniona w/w filmie.
      Tesla jako wynalazca praktyk, wyraził swoją opinię o teoriach, w tym teorii Einsteina:
      „Jest ona świetną matematyczną zasłoną, która fascynuje, olśniewa, oraz sprawia, że ludzie stają się ślepi na błędy zawarte w jej podstawach. Teoria jest jak żebrak ubrany w purpurę, którego ignoranci biora za króla.., jej przedstawiciele to genialni ludzie, ale są oni bardziej metafizykami( znaczy, że zajmują się siłami nadprzyrodzonymi), niż naukowcami.(..) zakrzywienie przestrzeni jest zupełnie niemożliwe (..)Dziś naukowcy zastąpili eksperymenty matematyką i wędrują z równania do równania, i w rezultacie zbudowali strukturę, która nie ma żadnego związku z rzeczywistością. ”
      Teoria Einsteina nie uwzględnia eteru, chociaż on sam w końcu skłonił się do hipotezy eteru, czego media nie nagłaśniają, ale prezentują matematyczna teorię Einsteina jako fakt, a w rzeczywistości nazywanie tego matematyką, to wprowadzanie w błąd, bo są to teorie bez dowodów.
      Czym/gdzie jest eter? – Jak wierzył w to Tesla ( m.in. też tak wierzę.); eter jest umiejscowiony w przestrzeni znajdującą się pod firmamentem, o którym mówi ks. Rodzaju , Tesla powiedział: Dobrym przykładem takiego oddziaływania, stającego się widocznym w grawitacji, które powinno być raczej nazwane powszechną kompresją. Myślę, że obiekty materialne nie przyciągają się wzajemnie, ale eter sprawia, że obiekty materialny napiera na inny. Błędnie nazywamy to zjawisko grawitacją’.”
      http://bianka.juneo.pl/2015/01/19/tesla-wiedzial/

  14. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    A jakie to ma znaczenie Płaska czy Kulista, żadne. Ważne jest tylko to aby nadal wszystko wokół mnie się Kręciło.

    Co dla wielbicieli Nastrojowych Melodii😉

    • Beata pisze:

      powoli przestaje się krecić, wrecz sie rozsypuje

      ps eksperyment mozna wykonac samemu

      • Maria_st pisze:

        ha ha ha kolejna religia—ziemia jest płaska….nie ma to jak wiara…mozna gdybac i gdybać….ciekawe co jeszcze wymyślimy ?
        nigdy nie lubiłam bibli–z powodu wielu sprzeczności i teraz sie okazuje ze mialam racje…choc to tylko moje racje

        • margo0307 pisze:

          ” ha ha ha kolejna religia—ziemia jest płaska…”
          ___
          Nie Maryś, to nie jest… kolejna religia” to ta sama… biblijna religia

          Towarzystwo Płaskiej Ziemi, czyli „Flat Earth Society”, ma swoje korzenie w teoriach XIX-wiecznego angielskiego pisarza, wynalazcy i społecznika oraz zwolennika dosłownej interpretacji Biblii Samuela Birleya Rowbothama, który opracował własny, alternatywny system astronomiczny…

          Obecnie… pałeczkę po S. B. Rowbotham’ie przejął samozwańczy prorok nazwiskiem Charles Johnson z Kalifornii, który postanowił głosić wieść o tym, że Ziemia nie jest kulą, tylko naleśnikiem…
          Kaznodzieja uważa, że satelitarne zdjęcia Ziemi z kosmosu i lądowanie na Księżycu to wyrafinowane oszustwo, które ma na celu odciągnięcie ludzi od tego, co głosi Biblia…

      • Dawid56 pisze:

        A co plamami słonecznymi z cyklami słonecznymi, co z wiatrem słonecznym i co z koronalnymi wrzutami masy.Plazma ma określoną prędkość , wiatr słoneczny też .Światło ze Słońca dociera do powierzchni Ziemi w około 8 minut.
        Nie przekonują mnie te eksperymenty do teorii płaskiej Ziemi.
        Co z Antarktydą co jest po drugiej stronie Płaskiej Ziemi?

        • Beata pisze:

          Dawidzie, oczywiste jest , ze nie posypą sie dowody jak z rekawa, na to trzeba srodkow, skoro proste „kartonowe” eksperymenty Cie nie przekonuja
          „A co plamami słonecznymi z cyklami słonecznymi, co z wiatrem słonecznym i co z koronalnymi wrzutami masy.Plazma ma określoną prędkość , wiatr słoneczny też .Światło ze Słońca dociera do powierzchni Ziemi w około 8 minut.” bardzo to naukowo zabrzmialo, ale na ile realistycznie wyglada ta zorza? czy te zdjecia nie sa kompromitujace ?

          prosze o przedstawienie realistycznego zdjecia ziemi, takiego , do ktorego nie bedzie mial nikt watpliwosci …

          Nasa ma wystarczajace srodki na to aby zrobic zoom na ziemie np. z ksiezyca, pomachamy do kamery sprawa sie wyjasni , zdjecia z google earth nie sa satelitarne sa robione z duzej odleglosci

          • Beata pisze:

            Antarktyda jest nie do przejscia, gdyz jest choniona przez wojska, nad Antarktyda nie ma tez lotow, tam gdzie mozna sie dostac lub przeleciec nad nia to jej krance. Warunki nie pozwalaja aby dostac sie wglab co moze posluzyc za dowod, ze jest to kraniec swiata…
            wg teorii plaskiej ziemi lody Antarktydy sa krancem ziemi, ktora. otaczaja wody oceanu przed ktorymi zabazpiecza nas firmament

            ps jesli przyjmiemy teorie ziemi kuli i otaczajacego ja kosmosu to uwazam, ze nie ma takiego materialu , ktory nie zostalby zniszczony przy wejsciu w atmosfere, , czy sadzisz, ze organizm czlowiek jakkolwiek zabezpieczony jest w stanie to wytrzymac? prawie wszystkie loty zakonczyly sie sukcesem i powrotem na ziemie, warunki na ziemi sa nieprzewidywalne, pogoda, kataklizmy etc. mam uwierzyc , ze przestrzen kosmiczna jest bardziej przewidywalna ?

        • margo0307 pisze:

          „… co jest po drugiej stronie Płaskiej Ziemi?”
          ___
          Dawidzie, tego nikt Ci nie wytłumaczy, bo najpierw musiałby ktoś… spaść z tej „płaskiej ziemi” no i jakoś… wrócić aby nam przekazać… „… co jest po drugiej stronie Płaskiej Ziemi?”
          W zamian za to, autor strony:
          http://zbawienie.com/plaska-ziemia.htm
          … przekonuje czytelników by…

          „… Spójrzmy na to z perspektywy płaskiej Ziemi.
          Wygląda ona w przybliżeniu jak na tym rysunku…

          … i jest szczelnym systemem zamkniętym.
          Natychmiast czujemy się lepiej i pada natychmiast pytanie:
          Kto ten zamknięty system stworzył i dlaczego go zamknął?
          Odpowiedź jest prosta – Bóg i mamy wiele informacji na ten temat w Biblii…”

          Widać że… autora bardzo przeraził ogrom Kosmosu i zupełnie nie wierzy w Moc i Wielkość jego Architekta, ponieważ m.in. twierdzi:

          „… Wyobraź sobie, że rzeczywiście ziemia jest kulą, obraca się wokół własnej osi, okrąża Słońce raz do roku, Układ Słoneczny także gdzieś pędzi we Wszechświecie, a takich układów słonecznych mamy w przestrzeni kosmicznej miliardy.
          Nawet jeżeli Bóg istnieje, jest niemal niemożliwe aby nami się troszczył (sic!).
          Nasza świecka technologia jest taka cudowna, latamy na Księżyc, na Marsa a NASA posiada niezwykłą mądrość, wiedzę i technologię i darzymy ją niezwykłym szacunkiem.

          A Bóg jest bardzo odległy, albo… nie istniejący, Ziemia nie ma żadnego znaczenia i być może rzeczywiście jakieś inne cywilizacje nam nieznane stworzyły na Ziemi życie dla kaprysu i już się nami wcale nie interesują.
          Te cywilizacje stworzyła jeszcze jakaś inna niezwykła istota kosmiczna i malutki pyłek, jakim jest Ziemia jest zupełnie nieistotny w takim przygnębiającym nas obrazie wszechświata…”

          Czy wiara, jaką autor zacytowanych powyżej słów pokłada w swojego Boga… „bardzo odległego”… ma wielkość choćby ziarenka maku ?

          „Gdybyście mieli wiarę jak ziarno gorczycy, moglibyście powiedzieć tej morwie: Wyrwij się z korzeniami i zasadź w morzu, a ona usłuchałaby was”, (Łk 17,5-10).

          • Mezamir pisze:

            „… co jest po drugiej stronie Płaskiej Ziemi?”

            …kuliste niebo?

          • Beata pisze:

            na sarkazm nie odpowiem sarkazmem, ale jest hipoteza, która mogłaby zadowolić wielu,

            wymiar duchow wg mnie jest niezmierzalny wiec nie ma pojęcia czasu i przestrzeni wiec proba ubrania w liczby innego wymiaru – duchowego nie ma wiekszego sensu

            nie ma wiekszego znaczenia jak wyglada materia bo jest ona stworzona po to aby byty duchowe mogły doświadczać tego czego nie moga w wymiarze duchowym, nie widze sprzecznosci w tym a wrecz duzo logiki, ze swiat , ktory nas otacza wyglada tak jak to opisuje Biblia, czy potrzeba czegos wiecej do rozwoju niz to co zostalo stworzone? wg mnie jestesmy wlasnie w takim studiu filmowym typu Truman Show , KTORY JEST NASZA MATERIA, nie ma nieskonczonego materialnego wrzechswiata jest to niemozliwe, w przeciwienstwie do duchowego

        • margo0307 pisze:

          „… oczywiste jest , ze nie posypą sie dowody jak z rekawa…”
          ___
          Oczywiście, że… „oczywiste jest”, ponieważ jedynym „dowodem na płaskość Ziemi” jest… brak dowodów

          • Beata pisze:

            MArgo jestes wyjatkowo nieuczciwa bo zwolennicy tej teorii akurat zgromadzili duzo dowodow, a Nasa jak do tej pory nie pokazala uczciwego zdjecia ziemi – „kuli ziemskiej”

          • Beata pisze:

            brak krzywizny ziemi ,

            nota bene podziwiam ludzi , ktorzy wkladaja tyle wysilku w obalenie klamstewek nasa

          • margo0307 pisze:

            ” MArgo jestes wyjatkowo nieuczciwa bo…”
            ___
            Wdzięcznam Ci wielce będę jeśli… wskażesz dowód mej rzekomej… „wyjątkowej nieuczciwości” ?!

          • Beata pisze:

            niech Twoje oko zadecyduje gdzie konczy sie uczciwosc a zaczyna manipulacja masami

            ps nieuczciwosc jest wtedy kiedy starasz sie obalic i wysmiac teorie nie przedstawiajac kontrargumentow… dla mnie takim bedzie realistyczne zdjecie ziemi – kuli etc

          • Maria_st pisze:

            dla mnie takim bedzie realistyczne zdjecie ziemi – kuli etc

            a gdzie fota Ziemi jako talerza do drugiego dania–płaski

          • Beata pisze:

            ziemia nie musi byc plaska jak talerz nikt jak do tej pory nie wysunal takiej hipotezy, co jest po drugiej stronie pozostaje tajemnica tak jak „przestrzen kosmiczna wg nasa”

            https://ronmamita.files.wordpress.com/2015/10/1-nasa-america-size-changes-with-the-seasons-orbital-photo.jpg?w=918&h=718

          • Beata pisze:

            „a gdzie fota Ziemi jako talerza do drugiego dania–płaski” a gdzie realistyczne zdjecie ziemi-kuli? mozna odbijac pileczke w nieskonczonosc, ja przyjmuje do wiadomosci i akceptuje fakt , ze ksztalt ziemi pozostaje tajemnica, jednak jej powierzchnia nie, o czym mozna sie przekonac ogladajac wiele fimow kreconych z „orbity”

          • margo0307 pisze:

            „… ksztalt ziemi pozostaje tajemnica…”
            ___
            Czy oglądałaś kiedykolwiek za zaćmienie Księżyca ?, i podczas jego trwania obserwowałaś na jego powierzchni odbijający się cień Ziemi ?

          • Dawid56 pisze:

            Beato wyobraź sobie,ze w tym roku spotkałem się z astronautą Jimem Pawelczykiem.Wspominał o swoich wrażeniach z podróży kosmicznej wahadłowcem ale nie wspominał nic o tym że Ziemia jest płaska
            https://pl.wikipedia.org/wiki/STS-90
            Znalazł się aż 274 km od Ziemi.Z takiej odległości zapewne zauważyłby że Ziemia jest płaska. 274 km to ok 5% promienia Ziemi.
            Zauważ też Beato że przy płaskiej Ziemi pojęcie orbita traci sens.Astronauci albo orbitowaliby po krawędzi płaskiej Ziemi albo nad tą niewidoczna stroną a jeśliby orbitowali wokoło jeje krawędzi to by widzieli jej kant.

          • Beata pisze:

            Dawidzie, ja widze to co widze i moja reakcja moze byc jedna – sprzeciwiam sie robieniu z ludzi idiotów i ze mnie , nigdy nie lubilam jak ktos ze mnie idiote robi i nigdy nie poddawalam sie indoktryncji, jesli w cos wierze to czuje to samo w sercu i jest to w zgodzie z moja prawda, sumieniem etc.

            Chcialabym tylko zauwazyc , ze wszyscy „astronauci” to masoni wysokiej rangi – 32 i 33 stopien czyli najwieksze wtajemniczenie w „branze” , to jest cos wiecej niz kasa to dla nich sprawa zycia i smierci, te opowiesci nie musz byc zgodne z prawda, te podroze mogly w ogole nie zaistniec, jesli skonfrontujemy je z ogolno dostepnymi filmami nasa..

          • Beata pisze:

            tak Dawidzie, pojecie orbity wtedy nie ma sensu, ale jest pewien pulap na ktory wznosza sie maszyny, balony, to jest maximum z tej wysokosci ziemia wyglada na plaska, nie ma zdjecia ktore wyglada realistycznie i pokazuje ziemie-kule z wiekszej wysokosci

            polecam obejrzeć

          • Dawid56 pisze:

            Beato Jim opowiadał o nocy astronautycznej i o dniu astronautycznym i o wielu innych zjawiskach kosmicznych bo się go o to pytałem .Jak chcesz to poproszę go o parę zdjęć, może mi prześle🙂
            Na stronie Helioviever albo solarham.net może zapoznać się ze zdjęciami Słońca i zaćmienia Słońca oglądane z satelit Stereo np Stereo Ahead są w nieco innym terminie aniżeli na Ziemi.

  15. margo0307 pisze:

    „… nieuczciwosc jest wtedy kiedy starasz sie obalic i wysmiac teorie nie przedstawiajac kontrargumentow…”
    ___
    Widać z tego, że… mamy całkowicie różne rozumienie określenia: „nieuczciwość”

    Słownik języka polskiego określa mianem nieuczciwości: „postępowanie kolidujące z etyką lub z prawem”
    A dla mnie… nieuczciwość ma miejsce wówczas – kiedy ktoś zwyczajnie kłamie !
    Na przyszłość więc proszę… zrewiduj może swoje słownictwo – zanim komuś przypniesz łatkę kłamcy !

    • Beata pisze:

      jestes nieuczciwa bo wysmiewasz teorie a nie wysuwasz przekonujacych kontrargumentow

      ps niczego nie musze rewidowac, ta definicja jest zwyczajnie okrojona, ja traktuje twoje podejscie jako nieuczciwe , w tej dyskusji na tym forum bo obsmialas cos a nie pofadytowalas sie , zeby przedstaweic mi dowod, ktory zadowli zwolennikow teorii plaskiej ziemi….

      • Beata pisze:

        uczciwiej z moje strony bedzie sprowadzic to do dwoch słow – brak szacunku

        brak szacunku dla ludzi po drugiej stronie” barykady”

        • Maria_st pisze:

          brak szacunku dla ludzi po drugiej stronie” barykady”

          w tym absurdzie jest metoda–wymiana myśli….a nie brak szacunku

          • sioLa pisze:

            Ano,ano ziemia plaska,
            dziwnie serce ludzkie glaska bogow Laska,
            co bedzie jak ten talerz slon przestanie nosic,
            i zobatrzy czlowiek go na boskim niebie,
            oj,oj jam ci biedny,slon na niebie,
            czlowiek z komurka w bozym zyje piekle,
            a moze tylko sie odwruci i nie bedzie boskosc ludzi balamucic.
            i nie bedzie wiecej chorych na epilepsje,
            i nie umrze takorz juz niemowle,
            bo nie weidzie boza ciemnota w cudze cialo poza kolejnoscia.
            A odpowiedzi ty czlowieku szukaj nie w oddali,
            boc to Ona na rynku na twych oczach stoi.

      • margo0307 pisze:

        „… obsmialas cos a nie pofadytowalas sie , zeby przedstaweic mi dowod, ktory zadowli zwolennikow teorii plaskiej ziemi…”
        ___
        Nie – „obśmiałam”, a jedynie… ukazałam motywy, na podstawie których… niektórzy ludzie tworzą to, co tworzą…
        I prawdę mówiąc… nie mam ochoty kogokolwiek w czymkolwiek „zadowalać”, a tym bardziej… „zwolennikow teorii plaskiej ziemi”!

      • margo0307 pisze:

        ~ dla mnie… nieuczciwość ma miejsce wówczas – kiedy ktoś zwyczajnie kłamie !… ~
        *
        „niczego nie musze rewidowac, ta definicja jest zwyczajnie okrojona
        ___
        Dziękuję za ukazanie swego postrzegania…

      • Maria_st pisze:

        jestes nieuczciwa bo wysmiewasz teorie a nie wysuwasz przekonujacych kontrargumentow

        ja tam lubie wyśmiewać teorie ….cóz…..widać taka już jestem…niewierząca

        • margo0307 pisze:

          „.. ja tam lubie wyśmiewać teorie ….cóz…..widać taka już jestem…niewierząca”
          ___
          Ja z kolei… nie wyśmiewam, ani też nie wykluczam żadnej teorii czy koncepcji jeśli tylko… zawiera ona w sobie choćby cień logicznie brzmiących wniosków zmierzających do wyjaśnienia czynników kształtujących jakąś sferę naszej rzeczywistości… i współgra ze zdroworozsądkowym myśleniem…
          Jeśli jednak… już sama podstawa danej koncepcji nie brzmi logicznie i i kompletnie nic nie wyjaśnia…, to jak dla mnie – taka koncepcja nie warta jest jakiegokolwiek rozważania…

          Powracając do „teorii płaskiej ziemi”, to mało że… niczego ta teoria nie wyjaśnia i nie pomaga nikomu w zrozumieniu zjawisk nas otaczających, to jeszcze zbudowana jest na chwiejnych podstawach podszytych lękiem i obawami zwolenników owej teorii w moc Twórczego Źródła Wszystkiego Co Jest…, przypisując mu ludzkie atrybuty i postrzegając swojego Boga jako istotę osobową podobnie ograniczoną co oni sami…, i jak dla mnie – takie obawy… po prostu zaprzeczają temu wszystkiemu co obserwujmy…
          Zwolennicy tej teorii nie rozumieją tego, że… Bóg, Źródło, Absolut, Wielki Architekt, Istota Wszechświata… jest Bytem Bezosobowym ponieważ przejawia się przez wszystko co żyje…, i nie działa bezpośrednio na Wszechświat czyli… nie ingeruje w niego, nie tworzy cudów, ani wyjątków jak chciałyby religie, chociaż… jest wszędzie i patrzy naszymi oczami…

          • Beata pisze:

            „Zwolennicy tej teorii nie rozumieją tego, że… Bóg, Źródło, Absolut, Wielki Architekt, Istota Wszechświata… jest Bytem Bezosobowym ponieważ przejawia się przez wszystko co żyje…, i nie działa bezpośrednio na Wszechświat czyli… nie ingeruje w niego, nie tworzy cudów, ani wyjątków jak chciałyby religie, chociaż… jest wszędzie i patrzy naszymi oczami…” Margo , próba zaszufladkowania Stwórcy przez Ciebie jest przejawem wielkiej pychy..

          • Beata pisze:

            moge jedynie przypuszczać, że Stwórca jest bytem osobowym, ponieważ jesteśmy stworzeni na jego podobieństwo…. a jestesmy bytami osobowymi

          • margo0307 pisze:

            ” moge jedynie przypuszczać, że Stwórca jest bytem osobowym, ponieważ jesteśmy stworzeni na jego podobieństwo…. a jestesmy bytami osobowymi”
            ____
            Ani człowiek, ani tym bardziej Bóg … nie jest bytem osobowym lecz… duchowym.

        • Beata pisze:

          obawiam się , że wiara nie ma nic do tego… jeśli coś widzę i jest fałszem, kłamstwem to temu się sprzeciwiam…dla mnie takim jest przedstawianie przestrzeni kosmicznej przez NASA..
          „Teoria jest jak żebrak ubrany w purpurę, którego ignoranci biora za króla.., jej przedstawiciele to genialni ludzie, ale są oni bardziej metafizykami( znaczy, że zajmują się siłami nadprzyrodzonymi), niż naukowcami. (..)Dziś naukowcy zastąpili eksperymenty matematyką i wędrują z równania do równania, i w rezultacie zbudowali strukturę, która nie ma żadnego związku z rzeczywistością. ”

        • Beata pisze:

          „Zwolennicy tej teorii nie rozumieją tego, że… Bóg, Źródło, Absolut, Wielki Architekt, Istota Wszechświata… jest Bytem Bezosobowym ponieważ przejawia się przez wszystko co żyje…, i nie działa bezpośrednio na Wszechświat czyli… nie ingeruje w niego, nie tworzy cudów, ani wyjątków jak chciałyby religie, chociaż… jest wszędzie i patrzy naszymi oczami…” Margo

          Bytem Osobowym Duchowym
          Beata

          • Beata pisze:

            mnie też się ostatnio chmury układaja w rózne ciekawe znaki
            hm? zastanowmy sie – to spisek, Matrix, urojenia, schiza? tak mamy schize zbiorową w przeciwieństwie do tych , kórzy widza wew. swiatło w sobie i kryształy i rozszczepiaja sie na wszystkie kolory teczy wyswietlajac hologramy na ścianach…

          • Beata pisze:

            dopóki nie osiągnecie wibracji zgodnej z wibracją Stworcy tzw. wibracji Chrystusowej , a zadne z Was nie osiagnelo, ani zadna istota zyjaca obecnie na ziemi, nie bedzie wam dane… myslenie życzeniowe jeszcze nikogo nie doprowadzilo do oswiecenia….

          • Maria_st pisze:

            mnie też się ostatnio chmury układaja w rózne ciekawe znaki
            hm? zastanowmy sie – to spisek, Matrix, urojenia, schiza? tak mamy schize zbiorową w przeciwieństwie do tych , kórzy widza wew. swiatło w sobie i kryształy i rozszczepiaja sie na wszystkie kolory teczy wyswietlajac hologramy na ścianach…”

            opisujesz Matrix…nawet ten z hologramami na ścianach…

  16. margo0307 pisze:

    „… czy chmury nie podlegaja prawu grawitacje, a jesli tak dlaczego nie sa przyciagane do ziemi?”
    ___
    Na tej samej zasadzie co np. ptaki i szybowce… nie spadają na Ziemię…

    • Beata pisze:

      co przeczy teorii grawitacji

      • margo0307 pisze:

        „… czy chmury nie podlegaja prawu grawitacje, a jesli tak dlaczego nie sa przyciagane do ziemi?”
        ___
        Na tej samej zasadzie co np. ptaki i szybowce… nie spadają na Ziemię…
        * * *
        „co przeczy teorii grawitacji”
        ___
        Nie Beato…, to – nie przeczy grawitacji”.

        Zadaj sobie odrobinę trudu i dowiedz się co powoduje, że… np. ptaki, balony czy szybowce, które w końcu ważą kilkadziesiąt do kilkuset kilogramów … unoszą się w powietrzu i nie spadają na Ziemię…, co jest zespołem czynników wspomagających utrzymywanie się ich w ponad Ziemią, czasem… na ogromnych wysokościach…
        Jeśli słyszałaś o… prądach wznoszących czy jądrach kondensacji to… jesteś już blisko uzyskania odpowiedzi na swoje pytanie: – „dlaczego chmury nie są przyciągane do ziemi”

        • Beata pisze:

          „Zadaj sobie odrobinę trudu i dowiedz się co powoduje, że… np. ptaki, balony czy szybowce, które w końcu ważą kilkadziesiąt do kilkuset kilogramów … unoszą się w powietrzu i nie spadają na Ziemię…, co jest zespołem czynników wspomagających utrzymywanie się ich w ponad Ziemią, czasem… na ogromnych wysokościach…
          Jeśli słyszałaś o… prądach wznoszących czy jądrach kondensacji” czy to jest potwierdzenie prawa grawitacji? teoria goni teorie, jak to ładnie można ubrac w słowa, jednak wspomniany przez Ciebie zdrowy rozsądek podpowiada coś innego🙂

          Tesla jako wynalazca praktyk, wyraził swoją opinię o teoriach, w tym teorii Einsteina:
          „Jest ona świetną matematyczną zasłoną, która fascynuje, olśniewa, oraz sprawia, że ludzie stają się ślepi na błędy zawarte w jej podstawach. Teoria jest jak żebrak ubrany w purpurę, którego ignoranci biora za króla.., jej przedstawiciele to genialni ludzie, ale są oni bardziej metafizykami( znaczy, że zajmują się siłami nadprzyrodzonymi), niż naukowcami.(..) zakrzywienie przestrzeni jest zupełnie niemożliwe (..)Dziś naukowcy zastąpili eksperymenty matematyką i wędrują z równania do równania, i w rezultacie zbudowali strukturę, która nie ma żadnego związku z rzeczywistością. ”

        • Beata pisze:

          proste doswiadczenia bardziej do mnie przemawiaja niz niezrozumiałe i nierzetelne teorie

  17. marek pisze:

    no i niestety , ” nie chcem ale muszem ” dołączyć do tej debaty bo wszyscy jesteście w błędzie …

    są zasady i są wyjątki …

    to co wszystkim męskim członkom ludzkiej populacji dynda się miedzy nogami i jest parzyste w 99.99999999999999999999999 % przypomina bocznie spłaszczoną kulę …czyli jajko ..

    u mnie jest inaczej , jedno ma kształt sześcianu , drugie kształt czworościanu , nomen omen o wymiarach zgodnych w proporcjach z piramidą Cheopsa .

    …dzieci po mnie są w normie , funkcjonują w postawie ignorancji ….

    I kto ma rację ? Wy macie jedynie teorię a ja autentycznie dwie kule które bynajmniej , nie są kulami u nogi …

    …jeśli w głowie ” miód wymieszasz z gó….em ” jesteś głupcem – niewolnikiem – również ..

    Siała baba mak
    nie wiedziała jak
    dziadek wiedział
    nie powiedział
    a to było tak

  18. marek pisze:

    Strach jest najskuteczniejszym bodźcem do przesuwania świadomości w ” kształt ” hybrydy która wyraża swymi funkcjami obraz mutanta owej świadomości…

    Lecz strach nie jest jedynym czynnikiem , zaraz po nim jest głód ..Do czego może doprowadzić , historia pokazuje Swym oddziaływaniem na mutanta może doprowadzić go aż do totalnej dehumanizacji – kanibalizmu…zabijania i zjadania ciała osobnika tego samego gatunku .

    Gdy mutant / człowiek / upora się już z grubsza ze strachem , budzi się w nim ” głód wiedzy” …i to jest również wykorzystywane przeciwko niemu.

    Aby nie wyszedł z matni mutanta serwuje mu się sieć / internet / w której może znaleźć , wszystko czego tylko zapragnie ,..jednak tak naprawdę , chodzi o jedno , aby nadal pozostał głupcem .

    By nie ulec tej kolejno zastawionej pułapce , mutant musi mieć kontakt ze swymi nie zainfekowanymi obwodami świadomości , samemu nie jest w stanie przebić się przez gąszcz dezinformacji.

    I to jest fundamentem dla większości internautów aby spokojnie mogli o sobie powiedzieć ” wiem ,że nic nie wiem ” i wrócić do zgłębiania elementarza poznania .

    …jeśli w głowie ” miód wymieszasz z gó….em ” jesteś głupcem – niewolnikiem – również ..

    http://www.wogrodzienowejziemi.pl/2016/11/bio-neurologia-lisa-renee-pazdziernik_21.html

    Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie .

  19. Loja Jolajna pisze:

    wymiar duchow wg mnie jest niezmierzalny wiec nie ma pojęcia czasu i przestrzeni wiec proba ubrania w liczby innego wymiaru – duchowego nie ma wiekszego sensu

    nie ma wiekszego znaczenia jak wyglada materia bo jest ona stworzona po to aby byty duchowe mogły doświadczać tego czego nie moga w wymiarze duchowym, nie widze sprzecznosci w tym a wrecz duzo logiki, ze swiat , ktory nas otacza wyglada tak jak to opisuje Biblia, czy potrzeba czegos wiecej do rozwoju niz to co zostalo stworzone? wg mnie jestesmy wlasnie w takim studiu filmowym typu Truman Show , KTORY JEST NASZA MATERIA, nie ma nieskonczonego materialnego wrzechswiata jest to niemozliwe, w przeciwienstwie do duchowego
    _____________________
    w podobnym tonie barankom bożym tu pisałam, ale zatwardziałych sekciarzy trudno przekonać żeby zaczęli patrzeć własnymi oczyma, a nie polegali na sekciarskich manipulacjach dla ślepych mas.
    Beatko, nie przekonasz przekonanych. Dla takich zmiana zdania to przyznanie się, że zmarnowali swoje życia na błądzeniach we mgle i na własne chore życzenie.

    • Beata pisze:

      🙂
      nie ulega watpliwosci , ze swiat duchowy jest niezmierzalny, mozna go nawac nieskonczonym ale na pewno nie swiat materii, moze sie myle, ale wszystkie procesy w materii sa w jakims obiegu zamknietym, co pozwala mi zaakceptowac wizje materialnej ziemi , ktora przedstawia Biblia.. kazde drzewo rosnie do okreslonej wysokosci, cos osiaga dojrzalosc potem umiera, odradza sie itp. wiec przeczy to temu, ze wszechswiat mialby sie poszerzać w nieskończonosc jak sugeruje mainstream

      • marek pisze:

        i powiedział stary piernik do drugiego starego piernika ,
        ależ to zatwardziała w bezmyślności – klika ….

        coś im puka tylko nie wiedzą ,że to nie w głowie
        a jedynie ich serce pika …

        • Beata pisze:

          MArku, pomijam czy zgadzamy się w kwesitach pogladowych, ale wkurza mnie po prostu to , że ludzie udają ….., bardziej oświeconych niz sa w rzeczywistosci, a najwiekszy sprzeciw budzi we mnie manipulowanie ludzmi w kwestiach przestrzeni kosmicznej , nie akceptuje zdjęc , ktore publikuje nasa, uwazam , ze sa falszywe, o tym trzeba mowic glosno, dlatego wszystko teraz bede poddawac w watpliwosc..

          • Beata pisze:

            Tworzenie teorii typu Matrix też jest wg mnie błądzeniem /albo celowa zagrywka/, dorabianiem czegoś co jest zbedne w zrozumieniu istoty istnienia i swojego Stworcy… sprawa jest i musi być dużo prostsza , bo musi być zrozumiała dla zwykłego człowieka – człowiek musi mieć jasne i proste wskazówki, ze strony swojego sumienia , od Boga, aby wydostać się z wiezienia jakim jest materia i dostąpić zbawienia-wyzwolenia… Takie blogi i fora dostarczaja cennych wskazowek komuś kto umie sie znalexc i odroznic prawde od falszu, ale dla poczatkujacego poszukiwacza prawdy sa swojego rodzaju zasadzka…

          • marek pisze:

            dlatego wszystko teraz bede poddawac w watpliwosc..

            zalecam zacząć od wiwisekcji samej siebie w odniesieniu do ” istnienia lub nieistnienia ” w obszarze percepcji i stawiania wniosków w parametrach dostępnych dla – świadomości .

            raz dzieci małe
            łopatkami się w piaskownicy
            naparzały
            aż przyszły mamy
            i łopatki zabrały
            a dzieci się
            rozbeczały
            bo dalej się
            naparzać chciały

            ot i prawda tylko ,że nie o Ziemi , Słońcu , czy Księżycu

          • Dawid56 pisze:

            Część zdjęć Nasa może być fałszywa , ale tylko część….

          • Beata pisze:

            chetnie zerkne na cos realnego produkcji nasa, a na razie zapraszam na poklad

          • margo0307 pisze:

            „.. w zrozumieniu istoty istnienia i swojego Stworcy…”

        • Beata pisze:

          masz tu Marku starych pierników, którym nawet włosy nie stoja w tej kosmicznej prózni – rutyna kosmiczna?

          transmisja na żywo , oglada 8 osób, nic dodać

          • Loja Jolajna pisze:

            świetny ten filmik…widać, że NASA nawet już o pozory nie dba, widać, że mają ludzi za idiotów, albo jest im wszystko jedno co sobie jakieś tam pospólstwo pomyśli. Bo przecież liczy się tylko to by ludzie tyrali/finansowali jakieś ich cele i nie koniecznie te, które nam pokazują.

  20. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    Kulistość Obiektów Kosmicznych jest tak oczywista gdyż wynika z podstawowych zasad Kreacji, wystarczy obserwacja Słońca poprzez Lornetkę przesłonięta zdjęciem RTG aby przekonać się że mamy do czynienia z wirująca Kulą, po prostu kilkudniowa obserwacja plam słonecznych oraz ich przemieszczenie to potwierdza. Kulistość Ziemi wynika nie tylko z obserwacji ale także z obliczeń Matematycznych.

    24/40,000=1.666

    47/2=23,5

    90.0-66.6-23,4

    47+74=121

    √121=11

    1.666*11=18,5

    666/36=18,5

    Szczwana Bestia😉

    Lepsza bajeczka niż dysputy nad kształtem Ziemi jest przedstawiona w Kazachstanie

    AS-TANA

    to tylko potwierdza że Istnieje Istota Duchowa która powołała to wszystko do istnienia ale cóż wam to daje, zupełnie nic, scenariusz życia już został zapisany i trzeba zagrać swoje, nie wszystko musi się podobać ważne tylko aby dopisało wam szczęście i trafiło się jakieś ciekawe życie😉

    Einstein w swoje teorii tylko potwierdził że Kraina Czarów jest Faktem Namacalnym😉

  21. Maria_st pisze:

    A ja widzę Tylko swój Sen i waszą Incepcję.

    PS Zakładam że już umiesz latać na Miotle

    miotła to przeżytek–teraz sie lotto na turboodkurzaczach🙂

    • marek pisze:

      Widzę ciemność ,ciemność widzę i ciemn…..

      • Alicja z Krainy Czarów pisze:

        Właściwie gdy uświadamiam sobie że wszystko jest ustawione od początku w tym wygrana osoba tego przedstawienia wszystko traci jakikolwiek sens, tak fajnie się żyło gdy nie było tej świadomości że nie postawiono kropki ani kreski poza odgórnie nakreślonym scenariuszem.

        Widzę Wielką Pustkę. w w niej Ja.

    • margo0307 pisze:

      „…Zakładam że już umiesz latać na Miotle..”

      • marek pisze:

        teraz tych ” jag baby ” zaczęsienie na niebie i nie tylko z paluszkiem ale i z wałkiem …bo chciały wolności to ją mają , na miotłach latają ….

  22. Alicja z Krainy Czarów pisze:

    „tak mamy schize zbiorową w przeciwieństwie do tych , kórzy widza wew. swiatło w sobie i kryształy i rozszczepiaja sie na wszystkie kolory teczy wyswietlajac hologramy na ścianach…”

    LA LA LA SCHIZA NA MAXA

  23. Loja Jolajna pisze:

    A 58 pisze:
    Listopad 23, 2016 o 22:29

    Jak już Loja przytoczyła moją wypowiedź ,
    ____________
    ja przytoczyłam, a ty za chwilę całkiem przypadkiem tu wdepnąłeś i na nią trafiłeś…🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s