Atak Wężownika na równowagę w Zodiaku

Może zabrzmi trochę śmiesznie tytuł tego artykułu, ale sprawa nie jest wcale taka śmieszna, jakby się początkowo mogło wydawać. W 1928 Unia Astronomiczna przeprowadziła swoisty „atak” na gwiazdozbiory pasa zodiakalnego sztucznie zakreślając granice 88 gwiazdozbiorów. W ten sposób na Ekliptyce pomiędzy Strzelcem a Skorpionem znalazł się ów trzynasty gwiazdozbiór Wężownika niejako zakłócający równowagę w gwiazdozbiorach pasa zodiakalnego. Jak wiemy z astronomii, obszar gwiazdozbiorów przecinających Ekliptykę jest nierówny mały Rak i ogromne Byk Strzelec czy Lew, dlatego wprowadzenie trzynastego gwiazdozbioru do gwiazdozbiorów pasa Zodiakalnego udało się bez większych problemów. Znacznie trudniej jednak jest umieścić trzynasty znak Zodiaku wśród istniejących dwunastu. 12 znaków Zodiaku ma równo po 30 stopni, natomiast 13 znaków miałoby po 27 stopni 42 minuty( 360/13), jednocześnie zostałaby zachwiana równowaga całego Zodiaku. Obecnie wiemy, że punkt 0 Barana oznacza na półkuli północnej rozpoczęcie Wiosny, a punkt 0 Wagi rozpoczęcie Jesieni. Gdyby wprowadzić ów 13 znak Zodiaku ,albo nie byłoby de facto punktu 0 Wagi ( czytaj równowagi) albo znaki Zodiaku musiałyby być nierówne ( co z kolei straciłoby jakikolwiek sens).

Wprowadzeniu 13 gwiazdozbioru pasa zodiakalnego towarzyszyła pewnego rodzaju dziwna koincyndencja z wydarzeniami na świecie. Dosłownie „za chwilę” , bo roku 1930 odkryto Plutona władcę znaku Skorpiona tuż przed kwadraturą Plutona z Uranem. Jak wiemy z historii, 30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler doszedł do władzy i nastąpił jeden z najbardziej ponurych okresów w historii Człowieka. Zachowanie równowagi ( czytaj pokoju) jest bardzo ważne na Świecie, dlatego wprowadzenie 13 znaku Zodiaku może spowodować tylko to, że osiągnięcie równowagi będzie bardzo ale to bardzo trudne .Po wprowadzeniu 13 Znaku Zodiaku równowaga wypadała by ( przy równych znakach Zodiaku) w 15 stopniu  Wagi .Przesilenie letnie miałoby miejsce w 6 stopniach 55 minut Raka a przesilenie zimowe  w 23 stopniu 5 minut Strzelca.

Po prostu w kole podzielonym na 13 równych części nie można znaleźć punktu równowagi. Równowagę można znaleźć w Odcinku podzielonym na 13 równych części wypadnie ona dokładnie w środku siódmego odcinka.

Proponowano kiedyś wprowadzenie prawidłowego „zgodnego z naturą” kalendarza, otrzymał on nawet swoja nazwę kalendarz 13 księzyców. Otóż kalendarz ten WCALE NIE JEST zgodny z natura , choćby dlatego że nie ma w nim pór roku czyli jest zupełnie odseparowany od Słońca pomimo tego ,że rozpoczyna się we Lwie, 26 lipca.

Kiedyś napisałem ,że Wężownika utożsamiano z Asklepiosem -uzdrowicielem który wskrzeszał zmarłych. Prawda wygląda niestety nieco inaczej. Tak było za czasów rzymskich ( Węzownik =Aslepios), za czasów Sumeru  Wężownik oznaczał Węża Nirah  będącego na usługach Boga Isztaran

“There is no evidence of the constellation preceding the classical era, and in Babylonian astronomy, a „Sitting Gods” constellation seems to have been located in the general area of Ophiuchus. However, Gavin White proposes that Ophiuchus may in fact be remotely descended from this Babylonian constellation, representing Nirah, a serpent-god who was sometimes depicted with his upper half human but with serpents for legs.

The earliest mention of the constellation is in Aratus, informed by the lost catalogue of Eudoxus of Cnidus (4th century BC):”

źródło:https://en.wikipedia.org/wiki/Ophiuchus

Być może brak możliwości znalezienia punktu równowagi w okręgu podzielonym na 13 równych części, spowodował zaliczanie 13 do liczb pechowych jak I też nazwanie 13 karty Tarota „Śmierć” Oczywiście nikt nie rozumie znaczenia tej karty Tarota i inn6ych dosłownie, a jedynie symbolicznie.

Można również twierdzić, że  pewnego rodzaju zachwianiem równowagi jest istnienie 13 miesięcy księżycowych obok 12 miesięcy solarnych.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Kosmos, Matrix, Obserwacje Słońca, Obserwacje Ziemi, OSTRZEŻENIE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

44 odpowiedzi na „Atak Wężownika na równowagę w Zodiaku

  1. margo0307 pisze:

    „… zaliczanie 13 do liczb pechowych…”
    ___
    Kiedyś… też postrzegałam 13-tkę jako liczbę „pechową”, jednak… kilka lat temu, podczas zaistnienia w moim życiu pewnych bardzo ciekawych okoliczności… diametralnie się to zmieniło i dziś 13-tka jest dla mnie cyfrą szczęśliwą…
    * * *
    „nazwanie 13 karty Tarota „Śmierć”
    Oczywiście nikt nie rozumie znaczenia tej karty Tarota…”

    ___
    Hmm, nie wiem czy jest to takie
    „oczywiste”… Dawidzie

    „13 karta Tarota o nazwie „Śmierć” określana jest kartą transformacji, zmiany i przeobrażeń…, i ogólnie – postrzegana jest jako karta pozytywna, z uwagi na to, że niesie z sobą zapowiedź i przesłanie… Przemiany, matamorfozy

    Śmierć, najczęściej przedstawiana jest z mieczem lub kosą, będącymi narzędziami przecinającymi więzy iluzji na kształt… węża odmładzającego się zrzucaniem starej skóry…, zerwaniem łańcuchów ograniczeń – symbolizujących wychodzenie poza dualizmy yin – yang…

    W życiu każdego z nas…, prędzej czy później… przychodzi taki moment, w którym po prostu… nie mamy innego wyjścia jak tylko… przyzwolić na to aby… sprawy biegły swoim własnym rytmem, nawet wówczas – gdy związane jest to z zaakceptowaniem w naszej przestrzeni… bólu, smutku czy trudności…
    Taka Głęboka Wewnętrzna Przemiana zawsze nadchodzi w swoim czasie… i podobnie jak śmierć ciała – przenosi nas z jednego wymiaru w inny, gdzie nagle… zaczynamy dostrzegać to, co przez całe życie nam umykało…, co dotąd było dla nas nieuchwytne niczym… poranna mgła…

    • Dawid56 pisze:

      Dlatego napisałem „symbolicznie”, ja też rozumiem tę 13 kartę Tarota jako transformację podobnie jak znak Skorpiona ale….
      Jest jednak pewien niepokój związany z „niewiadomą”
      Nie mniej jednak „zainspirowało” mnie trochę to „szukanie równowagi” w podziale koła na 13 części- jest to po prostu niemożliwe!!!
      Tak samo zastanawiający jest brak pór roku w kalendarzu „13 księżyców”

      • Himivari pisze:

        Bo przed wielkim potopem nie było pór roku. Rok miał 13 miesięcy. Połowa odcinka wychodziła dokładnie w srodku 7 części. 7-ka to perfekcja, liczba Boga. Wszystko było dobrze poukładane.
        Może musi nastąpić kolejny wielki kataklizm, żeby wszystko wróciło do normy…

        • Dawid56 pisze:

          Niekoniecznie, 360 nie dzieli się przez 13. Nie musiało być wcale 13 miesięcy bo nie wiemy jak długo trwał rok w/g dzisiejszego naszego czasu- kiedyś słyszałem że był o wiele krótszy i trwał ok 260 naszych dzisiejszych dni.

  2. margo0307 pisze:

    „… Można również twierdzić, że pewnego rodzaju zachwianiem równowagi jest istnienie 13 miesięcy księżycowych obok 12 miesięcy solarnych…”
    ___
    Ja tak nie twierdzę, bo choć nie znam się zbytnio na astrologii, astronomii, itp…, bardziej wyczuwam ❤ prawdę opisaną przez naszą koleżankę Monę 🙂 która… pominięcie Wężownika przez kapłanów babilońskich uznaje – podobnie jak austriacki religioznawca i filozof, znawca starożytnych kultur i astronomii pan Johannes Koessner – za celowe ich działanie

    „… Mniej więcej w 500 p.n.e. Babilończycy podzielili koło (koło zodiakalne/zwierzyńcowe) na 12 równych odcinków po 30 stopni (12×30 = 360, tyle stopni ma koło), a następnie utworzyli (=wymyślili) abstrakcyjną konstrukcję: zodiak w formie pasa (pas zodiakalny/zwierzyniec) dzieląc go (zgodnie z 12 częściami koła) na 12 identycznych części. Określili również szerokość (=rozpiętość pionową) zodiaku: 16 stopni.
    W ten sposób powstał abstrakcyjny pas nieba… obejmujący tylko wąski wycinek nieba, a obszary jego 12 odcinków są identyczne i mają postać prostokątów o wymiarach 12 na 30 stopni przedzielonych przebiegającą w środku (pozioma linia) ekliptyką na dwie równe części (dolną i górną)…

    W czasach babilońskich początek pasa zodiakalnego wyznaczał tzw. punkt Barana, bo w miejscu przecięcia się równika niebieskiego z ekliptyką, na niebie widniał gwiazdozbiór Barana. Tak więc znak Barana był pierwszym znakiem a znak Ryb ostatnim. I tak pozostało do dziś…

    Ponieważ na skutek ruchu precesyjnego Ziemi znaki zodiaku „przesunęły się”, czyli w miejscu przecięcia się równika niebieskiego z ekliptyką, tam gdzie niegdyś widniał gwiazdozbiór Barana, na niebie pojawia się obecnie gwiazdozbiór Ryb, gwiazdozbiory (nie znaki zodiaku!) zaczynamy liczyć od gwiazdozbioru Ryb sąsiedniego dla gwiazdozbioru Barana.

    Tak więc znaki zodiaku nie składają się z gwiazdozbiorów ani żadnych innych obiektów widocznych na niebie, lecz są czysto abstrakcyjnymi, „pustymi oknami” reprezentowanymi przez umowne nazwy gwiazdozbiorów i odpowiadają jednej dwunastej orbity ziemskiej, którą pokonuje Ziemia w trakcie „panowania” jednego znaku zodiaku.
    Koło zodiakalne podzielone na 12 odcinków, 360 stopni, dalej na minuty i sekundy, jest, tak jak siatka geograficzna Ziemi i siatka galaktyczna sfery niebieskiej – zespołem współrzędnych, które pozwalają dokładnie określić położenie planet…, a znaki zodiaku nie są odzwierciedleniem gwiazdozbiorów znajdujących się w obrębie ich granic, lecz przedstawiają 12 identycznych faz drogi Słońca, czyli 12 równych sobie odcinków jego pozornego ruchu na tle nieba, które odpowiadają dwunastu odcinkom orbity, jakie pokonuje Ziemia okrążając Słońce…

    Co 72 lata gwiazdozbiory zodiakalne przesuwają się pozornie na tle stałych kwadratów zwierzyńcowych o ok. 1 stopień, w ciągu 2160 lat – o 30 stopni (= o jedną dwunastą zodiaku). Oznacza to przesunięcie się wszystkich 12 gwiazdozbiorów o jedno „oczko” (=jeden kwadrat). Zatem na pełen obrót po pasie zodiakalnym (który jest kołem i ma 360 stopni) gwiazdozbiory te potrzebują 25920-26000 tys. lat (=12×2160).

    W ciągu około 2,5 tysięcy lat, a więc od czasów utworzenia koła zodiakalnego przez Babilończyków, gwiazdozbiory przesunęły się o więcej aniżeli jedno „oczko”.
    Niezależnie od tego na skutek ruchu precesyjnego Ziemi do gwiazdozbiorów zodiakalnych dołączyła część gwiazdozbioru Wężownika, który przez długie nadchodzące lata, przez około 18 dni każdego roku, stanowić będzie tło dla wędrującego po nieboskłonie Słońca (=będzie zajmować 18,6 stopni ekliptyki).
    Jest on dziesiątym z kolei gwiazdozbiorem w pasie zodiakalnym , zaczynając od Ryb.
    Ale ze względu na to, że pojawia się w zodiaku i po jakimś czasie znów znika, mówi się o nim „13. gwiazdozbiór”.

    Aktualnie Słońce przebywa w znaku Strzelca (24.11-21.12), którego nazwa ma wartość wyłącznie umowną i nie ma nic wspólnego z gwiazdozbiorem Strzelca ( innymi słowy oznacza to, że Ziemia przemierza właśnie 9. odcinek orbity, a Słońce 9. część ekliptyki), i wędruje codziennie po niebie na tle gwiazdozbioru Wężownika (od 30.11 do 17.12).
    Widoczne są duże rozpiętości czasowe w wędrówce Słońca na tle poszczególnych gwiazdozbiorów (Skorpion -około 7 dni, Waga – około 44 dni)…

    To, że Babilończycy podzielili koło zodiaku na 12 części i ustalili taką a nie inną szerokość (=rozciągłość w pionie) pasa zodiakalnego mierzącą tylko 16 stopni nie było przypadkiem a zamierzonym działaniem.

    Stan Uniwersalnej Miłości (=Absolutnej Harmonii) to stan Pełni, w którym energia ma charakter neutralny.
    „Wypadnięcie’ człowieka z tego stanu prowadziło do rozszczepienia w nim neutralnej energii Pełni na dwie połówki – męską i żeńską, a w dalszej konsekwencji stopniowego upadku moralnego do zaburzenia równowagi między obiema siłami.

    Dzieląc zodiak na 12 części, ograniczając odpowiednio jego obszar i kierując tym samym uwagę ludzkości wyłącznie na oddziaływanie męskiej energii (Słońce i reszta planet) oraz blokując jednocześnie żeńską energię kosmiczną (energia płynąca na Ziemię z przestrzeni kosmicznej i z gwiazd) poprzez zignorowanie siły oddziaływania gwiazdozbiorów na istoty i ukrycie 13-tego gwiazdozbioru, Babilończycy chcieli utrzymać ten stan.
    W ten sposób popchnęli świadomość zbiorową , która ma olbrzymi potencjał energetyczny i potrafi bardzo głęboko i mocno utrwalać określone wzorce w mentalności i psychice pojedynczych ludzi, w określonym kierunku, tak aby stale umacniać stan zaburzenia między siłami Yin i Yang na Ziemi, a tym samym utrzymywać ludzi na niskim poziomie świadomości i ukrywać przed nimi ich prawdziwą duchową tożsamość, która ma boskie korzenie.

    Liczba 12 symbolizuje oraz pobudza i wspiera energię męską z jej wszystkimi atrybutami. Eksponowanie energii 12-ki przy jednoczesnym dyskryminowaniu i niszczeniu żeńskiej energii 13-ki utrzymuje człowieka w stanie niewiedzy, niskiej świadomości i bycia wiecznie niespełnionym. Takiego człowieka łatwo jest kontrolować, manipulować nim i dominować nad nim.
    I właśnie o to chodziło babilońskim kapłanom

    Poprzez poszerzenie pasa zodiaku symetrycznie od linii ekliptyki do dołu i do góry Wężownik zawsze byłby obecny.
    Babilończycy specjalnie go zawęzili, odrzucając w ten sposób (=blokując) energię żeńską.
    Gdyby nakreślili odpowiednio szerszy pas zodiakalny ze stale obecnym w nim Wężownikiem, połączyliby solarną męską 12-tkę z galaktyczną żeńską 13-ką.
    Jak mógłby wyglądać okrąg tak szerokiego pasa zodiaku przełożony na rysunek koła zodiakalnego uwzględniający obydwie energie?
    Byłoby to koło z dwoma okręgami, jeden w drugim – męski w żeńskim (= kosmiczna energia żeńska + słoneczna energia męska), w samym środku oczywiście Ziemia…” 🙂

    https://monamornak.wordpress.com/2013/12/05/63-wezownik-13-gwiazdozbior-30-11-17-12sfera-niebieska-gwiazdozbiory-a-znaki-zodiaku-12-12-data-gregorianska-zodiakalnameska-i-13-13-2013-alegoryczna-data-zenska-czyli-dzi/

    • Dawid56 pisze:

      znaki zodiaku nie są odzwierciedleniem gwiazdozbiorów znajdujących się w obrębie ich granic, lecz przedstawiają 12 identycznych faz drogi Słońca, czyli 12 równych sobie odcinków jego pozornego ruchu na tle nieba, które odpowiadają dwunastu odcinkom orbity, jakie pokonuje Ziemia okrążając Słońce

      Dzielenie na 12 części Zodiaku nie ma nic wspólnego z tzw męska energią – to kolejna manipulacja.12 to inaczej ryby czyli najmniej męski znak Zodiaku jakikolwiek można sobie wyobrazić – przykładem może być interpretacja Marsa w Rybach.
      Natomiast to właśnie Wężownik jest jak najbardziej energią męską a nie żeńską.
      Babilończycy w ogóle nie wyróżniali Wężownika na niebie
      A 13 to inaczej Baran czyli typowa energia męska

      Małgosiu proszę spójrz jeszcze raz na gwiazdozbiór Wezownika jak wygląda , a przekonasz się że mówienie że Słońce przebywa w nim będąc na ekliptyce ok 20 dni to czysta manipulacja

  3. Dawid56 pisze:

    Koło zodiakalne podzielone na 12 odcinków, 360 stopni, dalej na minuty i sekundy, jest, tak jak siatka geograficzna Ziemi i siatka galaktyczna sfery niebieskiej – zespołem współrzędnych, które pozwalają dokładnie określić położenie planet…, a znaki zodiaku nie są odzwierciedleniem gwiazdozbiorów znajdujących się w obrębie ich granic, lecz przedstawiają 12 identycznych faz drogi Słońca, czyli 12 równych sobie odcinków jego pozornego ruchu na tle nieba, które odpowiadają dwunastu odcinkom orbity, jakie pokonuje Ziemia okrążając Słońce…

    Nikt tego nie neguje tak właśnie jest, ale to ten właśnie abstrakcyjny podział pozwala podzielić rok na pory roku.W zasadzie rok dzieli się na cztery części czy tego chcemy czy nie bo ten podział na 4 części wyznacza roczna pozorna ( bo to Ziemia się obraca nie Słońce) droga Słońca na niebie.
    Jeszcze raz przypomnę równonoc wiosenna, przesilenie letnie, równonoc jesienna , przesilenie zimowe.Podział na 12 części koła jest najbardziej naturalny ( 12 jest również tzw liczbą prostokątną postaci nx(n+1). 12 to inaczej 1+4+7 i 1+5+6 .Suma numerologiczne 12 to z drugiej strony „3”
    Mamy również 12 dźwięków ,a nie 13 ( razem z półtonami) .
    Podobno jest też 12 czakr ( tak niektórzy twierdzą)
    Ja z kolei nie twierdzę ,że 13 to pechowa liczba w zasadzie jest to liczba tzw „nowego cyklu”

  4. tomasz26 pisze:

    zarówno 12 i 13 są składową boskiego planu …tak tez trzeba je postrzegać jako składniki ciasta bez ,którego smak nie będzie doskonały
    zarówno żeby wydobyć smak słodyczy trzeba dodać szczyptę soli i na odwrót..to samo tyczy się ziemi …żeby zaszły zmiany zarówno w dna i i percepcji świadomości potrzebny jest bodziec ,który t zmiany te zainicjuje… bodziec zamknięcia tzw .cykli 12 i 13 ,które jako element galaktycznej układanki wpisują się w boski plan nie skończoności ps .dziś dzień intronizacji, czy przypadkowo wybrano ten dzień ?

  5. Maria_st pisze:

    atak węzownika….
    musiałam się położyc by odpocząc chwile i mam sen…niby słyszę to co na zewnątrz sie dzieje a jednocześnie sen, kory wydawał się realny ale gdy zobaczyłam pojawiajacego sie człowieka-kota…usłyszałam po prawej stronie huk i sie obudziłam
    Pamietam tylko że na twarzy miał lekki włos, bardziej spiczasta twarz / nie okrągła jak u kota / nogi i rece jak czlowiek ale nie zdążyłam zauważyc czy ma je takie jak twarz z lekkim owłosieniem/sierscia
    ha ha ha..sny..obudziłam sie punkualnie o 16

  6. margo0307 pisze:

    Jeśli ktoś ma wolną chwilkę i chce obejrzeć dobry film z „górnej półki”, poleca, wspaniały film Andrzeja Tarkowskiego „Ofiarowanie”…

    http://www.cda.pl/video/206938f7

  7. mały budda pisze:

    Odkrycie „Zaginionej księgi” przypomniało o Wężowniku, który w czasach Nostradamusa był jednym z najważniejszych gwiazdozbiorów. Uważano, że wskazuje drogę do środka Galaktyki. Jest wyjściem poza zodiak, który powtarza jedynie cykl za cyklem w spirali rozwoju, wciąż po obwodzie tego samego koła. Wężownik to symbol wyjścia poza zodiak, wyrwania się z tej spirali – w trzeci wymiar. Jest więc też symbolem drogi do wnętrza – wnętrza siebie, wiedzy i zrozumienia.

    http://www.wrozka.com.pl/magia/wrozby-i-przepowiednie/778-wrozka-nr-1-2016/8274-wezownik-trzynasty-znak-zodiaku?showall=&start=1

    • Dawid56 pisze:

      Wężownik to manipulacja.Na Ziemi nie masz szans wyjść poza Zodiak chyba że po śmierci.
      Jest jeszcze jedna alternatywa wyjścia poza zodiak – zmiana nachylenia osi- wówczas przy pionowej osi Ziemi nie ma pór roku i nie ma Zodiaku.Zodiak zawsze towarzyszy planetom, które mają pochyloną oś- z tego powodu te planety podlegają również cyklicznym zmianom pór roku.

      • mały budda pisze:

        Wężownik to manipulacja.Na Ziemi nie masz szans wyjść poza Zodiak chyba że po śmierci.
        Jest jeszcze jedna alternatywa wyjścia poza zodiak – zmiana nachylenia osi- wówczas przy pionowej osi Ziemi nie ma pór roku i nie ma Zodiaku.Zodiak zawsze towarzyszy planetom, które mają pochyloną oś- z tego powodu te planety podlegają również cyklicznym zmianom pór roku.
        Odpowiedz

        Moim zdaniem można wyjść poza Zodiak będąc jednocześnie w fizycznej formie.
        Trzeci wymiar to droga do wewnątrz samego siebie i stanowi kierunek do serca Galaktyki.

        • mały budda pisze:

          Wężownik to raczej synonim węża.
          Wąż w swoim życiu zrzuca skórę.
          Tak więc jest symbolem przemiany.
          W człowieku ten symbol oznacza przemianę świadomości.

        • Dawid56 pisze:

          Zodiak to inaczej i najprościej pory roku.Wiosna-lato-jesień-zima.
          Jeśli byś wiedział to że Zodiak powstał właśnie wyniku przecięcia Ekliptyki i równika niebieskiego wówczas byś wiedział, że likwidacja Zodiaku wiąże się po prostu z prostopadłą osią .Kiedyś prawdopodobnie był to złoty wiek(bez Zodiaku)- kiedy ludzie nie wiedzieli co to są pory roku.

          • mały budda pisze:

            Zodiak to inaczej i najprościej pory roku.Wiosna-lato-jesień-zima.
            Odp.
            Zgadzam się, iż pory roku inaczej to Zodiak.
            Jeśli przyjmiemy zmiane pogody na matce naturze. To zachodzi zmiana w Zodiaku.
            Niektórzy mogą czuć zmiane w obszarze czasoprzestrzeni i czuć zmiane pory roku.
            Tam natomiast może być informacja, iż przyspieszony mamy czas na matce naturze. Tak więc zachodzi zmiana w samym Zodiaku.

            Jeśli byś wiedział to że Zodiak powstał właśnie wyniku przecięcia Ekliptyki i równika niebieskiego wówczas byś wiedział, że likwidacja Zodiaku wiąże się po prostu z prostopadłą osią .Kiedyś prawdopodobnie był to złoty wiek(bez Zodiaku)- kiedy ludzie nie wiedzieli co to są pory roku.
            Odpowiedz

            Fakt był na matce naturze złoty okres, lecz to wyniku z obiegu energii jaka wówczas była.
            Występowały wówczas inne bieguny przepływu w obwodzie prądu i inne pole elektromagnetyczne istniało.
            Napewno czas inaczej płynął, więc długo żyli.

          • Dawid56 pisze:

            Tam natomiast może być informacja, iż przyspieszony mamy czas na matce naturze. Tak więc zachodzi zmiana w samym Zodiaku.

            Zodiak jest nie zmienny ale zmienne są sygnifikatory czyli właściwości przypisywane poszczególnym planetom które tworzą różne konfiguracje na tle Zodiaku.To one właśnie planety niosą główną energię.Planety mogą ze sobą wspólpracować całokowicie albo tylko trochę.
            Bardzo ciekawa jest mieszanka Urana i Plutona.Jakiekolwiek konfiguracje tych dwóch planet niosą niesamowitą energię.Tak się przyjęło że katy ustawienia planet 60 stopni i 120 stopni uznawane są jako harmonijne a 90 stopni ,45, stopni,135 jako nieharmonijne
            Zupełnie z innej bajki są katy 30 stopni i 150 .30 stopni w zasadzie trudno odróżnić natomiast bardzo blokująco stresujący jest kąt 150 stopni już po trygonie(120 stopniach) a przed opozycją (180 stopni)

            Cały Świat się zmienił o 180 stopni gdy w XVIII wieku odkryto Urana, w XIX wieku Neptuna a w XX Plutona
            Pewną zagadkę stanowią
            naturalny władca Panny ( niektórzy twierdzą że to powinna być planeta Malona ( której dzisiaj nie ma, lub pozostałość po niej Ceres)
            brakuje też władcy Byka- inaczej systemu wartości – dzisiaj tę rolę pełni Wenus, ale tej planety bardzo brakuje.Byk to stabilizacja i system wartości żywioł Ziemi.
            Być może jego władcą powinna być planeta która się najwolniej porusza na tle Zodiaku.
            Są też tacy którzy uważają że w układzie słonecznym istnieje planeta Wulkan która krąży pomiędzy orbitą Słońca i Merkurego zwana Wulkanem i to ona powinna być władcą Byka, tym bardziej że nie ma planety która by w pewien sposób była związana z naszym wnętrzem- duchowością ( oczywiście poza Uranem i Neptunem).

          • margo0307 pisze:

            Zodiak jest nie zmienny ale zmienne są sygnifikatory czyli właściwości przypisywane poszczególnym planetom które tworzą różne konfiguracje na tle Zodiaku…”
            ____
            W Naturze Dawidzie… nie ma nic niezmiennego
            Panta rei – Wszystko płynie i nic nie pozostaje takie samo… pamiętasz ?

            Już samo więc… to Twoje stwierdzenie… jasno uwidacznia, fakt, że… zodiak to sztuczny, abstrakcyjny twór reprezentowany jedynie przez umowne nazwy gwiazdozbiorów… nadane przez babilońskich kapłanów w ściśle określonym celu… by mieszać ludziom w głowie…

          • Mezamir pisze:

            W Naturze Dawidzie… nie ma nic „niezmiennego„…
            Panta rei

            ..a grawitacja?A prędkość światła?A wzór chemiczny wody?

          • Dawid56 pisze:

            Kochana Małgosiu, próbuję wyjaśnić dlaczego zodiak jest niezmienny- to kształt geometryczny powstały w wyniku przecięcia Ekliptyki z Równikiem Niebieskim.Gdy zaczyna górować Ekliptyka nad Równikiem niebieskim mamy początek wiosny gdy Ekliptyka „góruje” przesilenie letnie- nie ma tam miejsca na „13 znak” koło można podzielić na 4 części na 6 na 8 czy 12.Jedyna nieparzysta liczba wykorzystywana w Świętej geometrii to 5 , wówczas po podzieleniu 360/5 otrzymany 72 .
            Innych podziałów nie ma , a koło to cykle.
            Dlatego też Zodiak przyrównałem do cyklu rocznego przyrody – narodzin i śmierci( tu jest Twoje „panta rei” nic nie jest wieczne, nic nie stoi w miejscu i o tym mówi właśnie Zodiak.Jest czas „Baran” i czas „Byka”
            Baran-początek inicjacja
            Byk – ustalenie systemu wartości , próba znalezienia się w nowym miejscu w nowym cyklu który się rozpoczął w Baranie, osiedlenie się w nowym miejscu
            Bliźnięta krótka informacja , rozmowy z najbliższymi sąsiadami
            Rak – znalezienie domu zabezpieczanie swojej dotychczasowej pozycji
            Lew kreatywność i Twórczość wyjście na zewnątrz ze skorupy „Raka”
            Panna analiza dotychczasowej sytuacji
            Waga to rozpoczynanie ale nie samemu poszukiwanie partnerstwa
            Skorpion transformacja
            Strzelec- wyższa edukacja
            Koziorożec-władza, status dojście do szczytu
            I tu zaczyna się problem…….
            Tak jak powiedziałaś Małgosiu nic nie jest wieczne, nic nie może wiecznie trwać jak śpiewała Anna Jantar .
            Człowiek, Firma nie może się pogodzić z tym że nie może trwać wieczna prosperita człowiek nie może też być wiecznie młody, musi nastąpić zmiana – to dlatego po Koziorożcu związanym z liczbą 10 ( systemem dziesiętnym) następuje 11 czyli liczba mistrzowska i Wodnik
            Wodnik to rewolucja , Wodnik to Kapitan Nemo Wodnik to oryginalność ale i szaleństwo Wodnik to Elektryczność i komunikacja np za pomocą telepatii.Wodnik to nieszablonowość, szaleństwo ale geniusz.To dlatego Uran który ma najbardziej niezwykły ruch orbitalny wokół Słońca – wiruje nachylony biegunami prawie równolegle do ekliptyki .Wodnik „rozwala” skostniałe struktury i systemy Koziorożca.
            No i dochodzimy do zakończenia zodiakalnego cyklu owej tajemniczej „12” z którą tak trudno się pogodzić, „12” to Ryby A Ryby to wielka niewiadoma Ryby obracają się powiązane łańcuchem- nikt nie wie gdzie i która ryba dopłynie do celu.Ryby to „najwyższy” ale i najbardziej”trudny” znak znak zodiaku.Ryba bardzo łatwo może zostać wykorzystana.Ryba ma też jasnowidcze wizje przyszłości.Nikt nie wie czy one są prawdziwe – nawet ona sama
            Patronem – władcą Ryb jest Neptun Posejdon który przez 12 lat zwodził Odyseusz w jego powrocie do Itaki po wojnie Trojańskiej
            Z Neptunem i 12 jest szczególnie związany rok 2016 – kiedy nikt nie wie o co chodzi i tóry to rok można określić czasem wielkiego Chaosu.Nikt nie wie dokąd uda się ludzkość w roku 2017 czy stanie na krawędzi globalnej wojny czy dojdzie do przesilenia ale w sferze duchowej i intelektualnej i technologicznej i rozpocznie się nowe jutro
            Jeno jest pewne dalej nie może być tak jak jest….

          • Dawid56 pisze:

            Już samo więc… to Twoje stwierdzenie… jasno uwidacznia, fakt, że… zodiak to sztuczny, abstrakcyjny twór reprezentowany jedynie przez umowne nazwy gwiazdozbiorów… nadane przez babilońskich kapłanów w ściśle określonym celu… by mieszać ludziom w głowie…

            I jeszcze jedna ważna sprawa.Wyraziłem się trochę nieprecyzyjnie.Zodiak jest sztuczny ale w inny sposób aniżeli słowo sztuczność się rozumie.Słowo sztuczność powinno zostać zastąpione słowem kształt geometryczny.
            Zodiak nie został stworzony przez Babilończyków ale został przez nich ODKRYTY – to zasadnicza różnica….

          • Loja Jolajna pisze:

            Wodnik to rewolucja , Wodnik to Kapitan Nemo Wodnik to oryginalność ale i szaleństwo Wodnik to Elektryczność i komunikacja np za pomocą telepatii.Wodnik to nieszablonowość, szaleństwo ale geniusz.
            ______________________
            nie chwaląc się, jestem Wodnikiem, albo jak kto woli Wodniczką
            teraz sami rozumiecie…🙂🙂🙂

          • margo0307 pisze:

            „..a grawitacja?A prędkość światła?A wzór chemiczny wody?”
            ___
            Mezamir, a co Ty tak naprawdę wiesz… nt. grawitacji, prędkości światła czy o… wodzie ?

  8. mały budda pisze:

    Raczej wskazuje kierunek do serca Galaktyki.

    • marek pisze:

      każdy wiedział co powiedział lub powiedział to co widział a to było tak …..

      666 dodać 111 to nam daje 777 tym jesteście , tym byliście gdy czyta się wspak …

      siała baba mak
      nie wiedziała jak
      dziadek wiedział
      nie powiedział
      a to było tak…

      • Maria_st pisze:

        każdy wiedział co powiedział lub powiedział to co widział a to było tak …..”

        Marek wiedzial i powiedział..ze to jest TAK:

        „666 dodać 111 to nam daje 777 tym jesteście , tym byliście gdy czyta się wspak … ”
        Absurdy
        ABSURD DRUSBA / WSPAK /

      • mały budda pisze:

        Panie Marku mistyka życia jest wówczas, kiedy człowiek mądrość czerpać potrafi z swojego wnętrza tj. źródła światła.
        Postawił Pan mnóstwo pytań i nadal brakuje Panu odpowiedzi.
        Mnie Pan przypisujesz lęk przed czarną dziurą, gdyż źle Pan mnie zrozumiał.
        Chodzilo mi,że zjawisko w postaci czarnej dziury źle zostało nazwane.
        Przez to miałem ubaw, gdyż naukowcy są swojej czarnej pupie.
        Czarna dziura nie jest czarną dziurą, gdyż jest zwierciadłem i przeciwieństwem materii.
        Panie Marku czuje, iż mój koniec jest bliski, iż nadchodzi czas że będę musiał opuścić formę. Tak więc czuje swój upływ czasu.
        Mam wrażenie,iz Panie Marku żyjesz w swej niepamięci. Pana światy ulegają rozbiciu na fragmenty stąd nie pamiętasz swoich doświadczeń w obszarze rozwoju swojej świadomości.
        Chcesz Pan wejść wyżej aby być świadomym wyniku opuszczania swojej formy. Tylko brakuje Panu obrazu jako całości, co pozwoliłoby Panu zrozumieć swoją przyczynę zaistnienia w formie ludzkiej zwanej materią.
        W jakimś tam swoim życiu Panie Marku popełniłeś błąd. Ponownie przychodzisz aby rozpoznać swoją przyczynę.

        • margo0307 pisze:

          „… W jakimś tam swoim życiu Panie Marku popełniłeś błąd. Ponownie przychodzisz aby rozpoznać swoją przyczynę.”
          ___
          Buddziątko, wszyscy… popełnialiśmy błędy…, w przeciwnym razie… nie byłoby nas tutaj przyobleczonych w te ciężkie skafandry jakimi są nasze ciała…, i wszyscy musimy z-rozumieć swoje błędy i je przetransformować…, w przeciwnym wypadku nadal będziemy się odradzać w niskowibrującej materii poddawani praniu mózgów w procesie udomawiania, nieświadomi swej własnej natury…
          Każde nasze doświadczenie z poprzednich żyć zapisane jest w naszej podświadomości i komórkach ciała i wszyscy mamy szansę by je odkryć i dowiedzieć się jak to wpływa na nasze obecne życie…, podobnie jak to, co czynimy obecnie – odzwierciedli swój wpływ na nasze przyszłe wcielenie…

          • marek pisze:

            każdy wiedział co powiedział lub powiedział to co wiedział a to było tak …..

            666 dodać 111 to nam daje 777 tym jesteście , tym byliście gdy czyta się wspak …

            a ponieważ wciąż nie wiecie jak to w ” świadomości dzieci „….to…. czyta się tak :

            777 minus 111 to nam daje 666 czyli jakość typu hydra -” ni to pies ni wydra ” a w laboratorium określane mianem – świadomości hybryda.

            Jeśli nie wiesz jak się w mózgu tworzy twoja psyche , nie bierz się za dodawanie czy odejmowanie – skończysz niewolnikiem .

            …jeśli w głowie ” miód wymieszasz z gó….em ” to jako niewolnik umrzesz ..

            siała baba mak
            nie wiedziała jak
            dziadek wiedział
            nie powiedział
            a to było tak…

        • marek pisze:

          Zgadzam się z tobą co w.wym.
          Maria piszę tak jak jest.
          Będą się palić od energii słońca.

          …i Wielki Mistyk , się publicznie chwali
          że oprócz niego słońce wszystkich spali …

          Strach i ignorancja to fundament ludzkiej psyche tworzy ego osobowości , Świadomość nie posiada tych cech i tym się różni ludzkie przejawienie w świadomości od przejawienia w ego osobowości .

  9. marek pisze:

    Jedyne Dobro to wiedza jedyne Zło to ignorancja – Sokrates

    Jeżeli ludzkość oczekuje wolności w stanie ignorancji to oczekuje czegoś czego nigdy nie było i nigdy nie będzie – Tomas Jefferson.

    Ignorancja to korzeń wszelkiego zła .Skoro jedynie wiedza niszczy ignorancję , to naszą powinnością i naszym moralnym obowiązkiem jest samodzielna edukacja i edukacja mas nas otaczających . To powinność spoczywająca na każdym posiadającym wiedzę – anonim

    Przeciwieństwem Miłości jest strach , strach rodzi ignorancję , ignorancja rodzi niechęć do wiedzy , brak wiedzy powoduje wewnętrzną anarchię , anarchia powoduje brak wewnętrznego Ja – Suwerena …. społeczność utworzona z tak skonstruowanych jednostek to społeczność niewolników -M . Passio .
    Suweren w łacinie suwer czytane jako „ super „ rozumiane jako „ poza „ „ ponad „ jak supermen – człowiek wykraczający poza ramy normalnego człowieka … w sensie dosłownym – Nie niewolnik – niepodległy nikomu poza sobą .

    siekierą do głowy :

    …jeżeli w do beczki miodu dodamy łyżkę gówna , to ten miód jest już bezurzyteczny ,zasilił istnienie gówna , jeżeli do beczki gówna dodamy dowolną ilość miodu , to gówno wraz z tą dowolną ilością miodu zawsze pozostanie gównem .

    Strach i ignorancja to fundament ludzkiej psyche tworzy ego osobowości , świadomość nie posiada tych cech i tym się różni ludzkie przejawienie w świadomości od przejawienia w ego osobowości .

    Jeżeli nie wiesz wpierw jak konstruuje się w płaszczyźnie fizycznej twoja psyche , to nie bierz się nawet za naukę elementarnego dodawania i odejmowania bo zasilisz jedynie swym istnieniem rzeszę niewolników .

    Wolność i ignorancja są przeciwieństwami które nigdy nie mogą współistnieć jednocześnie.

    Najpierw Bądź – reszta przyjdzie sama .

    Jam Jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

    • Maria_st pisze:

      „Ignorancja to korzeń wszelkiego zła .Skoro jedynie wiedza niszczy ignorancję , to naszą powinnością i naszym moralnym obowiązkiem jest samodzielna edukacja i edukacja mas nas otaczających . To powinność spoczywająca na każdym posiadającym wiedzę – anonim ”

      anonim minona / wspak /

      Wiedzą jest KAŻDY z NAS
      Poczytajcie SIEBIE
      Odpowiedż znajdziemy w SOBIE
      maria airam / wspak /

    • margo0307 pisze:

      „… Jeżeli nie wiesz wpierw jak konstruuje się w płaszczyźnie fizycznej twoja psyche , to nie bierz się nawet za naukę elementarnego dodawania i odejmowania…”
      ___
      „Jeżeli zdołasz zachować spokój, chociażby wszyscy go stracili, ciebie oskarżając;
      Jeżeli nadal masz nadzieję, chociażby wszyscy o Tobie zwątpili, licząc się jednak z ich zastrzeżeniem;
      Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia,
      Jeśli na obelgi nie reagujesz obelgami,
      Jeśli nie odpłacasz na nienawiść nienawiścią, nie udając jednakże mędrca i świętego;
      Jeśli marząc – nie ulegasz marzeniom;
      Jeśli rozumując – rozumowania nie czynisz celem;
      Jeśli umiesz przyjąć sukces i porażkę, traktując jednakowo oba te złudzenia,
      Jeśli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej, kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych albo zaakceptujesz ruinę tego, co było treścią twego życia,
      Jeśli pokornie potrafisz zacznąć odbudowę zużytymi już narzędziami;
      Jeśli potrafisz na jednej szali położyć wszystkie twe sukcesy i potrafisz zaryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę,
      jeśli potrafisz przegrać i zacząć wszystko od początku, bez słowa, nie żaląc się, że przegrałeś;
      Jeśli umiesz zmusić serce, nerwy, siły, by nie zawiodły, choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie, byleby wytrwać, gdy poza wolą nic już nie mówi o wytrwaniu;
      Jeśli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi, nie tracąc uczciwości lub spacerować z królem w sposób naturalny,
      Jeśli nie mogą Cię zranić nieprzyjaciele ani serdeczni przyjaciele;
      Jeśli cenisz wszystkich ludzi, nikogo nie przeceniając;
      Jeśli potrafisz spożytkować każdą minutę, nadając wartość każdej przemijającej chwili –
      Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej i co – najważniejsze – synu mój – będziesz Człowiekiem.”

      (Rudyard Kipling – List do syna)

  10. mały budda pisze:

    Teraz to czuje się jak małe dziecko.
    Podoba mi się wspak.

    Marcin nicram /wspak/
    Fajna zabawa czyli wspak a można znaleźć słowo nicram u wójka google.

    NIKRAM (nicram)*

    Nikram jest urządzeniem, które zbudowano w celu usuwania przyczyn i skutków chorób. Ma on poprzez swoje subtelne oddziaływanie wyrównywać bilans energetyczny organizmu i porządkować, szeroko rozumiane, przemiany energetyczne.

    Jest to urządzenie przeznaczone do wytwarzania i dostarczania organizmowi energii, która jest niezbędna do osiągnięcia utraconego stanu homeostazy. Energia ta, uchwytna i wymierzalna dzięki przyrządom radiestezyjnym (na przykład przez wahadełko), jest wytwarzana u wierzchołka równoramiennego trójkąta stanowiącego podstawę nikramu. Jej rozszczepienie na rodzaje (identyfikowane, jako kolory radiestezyjne) zachodzi na płaszczyźnie tego trójkąta wzdłuż linii łączących wierzchołek z punktami podstawy. Rodzaj promieniującej energii, potrzebnej do usunięcia choroby, zależy zarówno od cech osobniczych człowieka, rodzaju oraz zaawansowania choroby, jak i innych czynników. Jest wybiórczo przekazywany na górny trójkąt (oparty wierzchołkiem o podstawę poprzedniego i na nim położony), gdzie następuje wzrost natężenia przepływającej energii. Wzmożona energia poprzez pręt miedziany – zwrócony na północ – jest przekazywana choremu na zasadach teleradiestezyjnych: przekaz następuje przez świadka chorego, umieszczonego na ekranie (stanowiącym siatkę Faradaya), oddalonej od urządzenia o 70-75 centymetrów.

    Należy zaznaczyć, że nikram emituje tylko takie promieniowanie, jakie jest aktualnie potrzebne, i w takiej ilości, która po zaaplikowaniu chorej osobie nie spowoduje jakichkolwiek negatywnych skutków ubocznych. Nikram działa na zasadzie bioemanacyjnego sprzężenia z organizmem chorego; to znaczy, że po odebraniu sygnału zapotrzebowania na określone rodzaje promieniowania oraz ilość każdego z nich, czas i kolejność emitowania – urządzenie natychmiast zaczyna je przekazywać. Natężenie przesłanej energii jest w określonym układzie optymalne. Czas przekazywania niektórych rodzajów energii bywa tak krótki, że jest nieuchwytny dla przyrządów radiestezyjnych. Często wynosi on kilka sekund i zdarza się, że jest przeoczony przez osobę kontrolującą, jednakże właśnie ten kolor, na tym etapie leczenia i w takiej ilości, jest niezbędny do przywrócenia homeostazy.

    Nikramem można leczyć jednocześnie kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt osób, a każda z nich otrzymuje wybraną dla siebie wiązkę promieniowania niezbędną do usunięcia choroby. I tak na przykład osoba chora na raka pobiera oprócz koloru niszczącego wibrację raka również takie, które przyspieszają odbudowę nowych komórek i wzmacniają organizm do walki z chorobą. Rozkład w czasie emitowanych kolorów jest niezależny od nadawcy, uruchamiającego nikram. W żadnym wypadku nie istnieje możliwość przedawkowania energii ani wysyłania zbędnego promieniowania. Zabezpieczenia tego nie ma w stosowanych przyrządach leczniczych, wymienianych przez Enela (na przykład helikoid), a ponieważ dobór odpowiedniego promieniowania, czas naświetlania świadka oraz kolejność kolorów są ustalane przez radiestetę, nie można wykluczyć pomyłek. Nikram eliminuje możliwość pomyłki, gdyż dobór energii jest niezależny od człowieka.

    Nikram funkcjonuje w pomalowanej na czarno piramidzie (usytuowanej wzdłuż osi północ-południe), która transformując energię kosmiczną wzmacnia jego działanie i dodatkowo gwarantuje „czystość” energii, wytwarzanej przez urządzenie. Promieniowanie szkodliwe lub zbędne dla danego przypadku jest odprowadzane na zewnątrz, a następnie w kosmos przez dwa otwory w piramidzie, umieszczone na jej przeciwległych bocznych ściankach. Dodatkowe zabezpieczenie przed wpływami z zewnątrz stanowi siatka Faradaya, będąca jednocześnie podstawią piramidy. Nikram pracuje od momentu, kiedy zostanie uruchomiony mentalnie. Urządzenie nie włączone i nie przykryte piramidą pracuje jako promiennik.
    ——————-
    * Wszelkie informacje na temat tego urządzenia pochodzą z pracy M. Kunkela – „Nikram”, opublikowanej w materiałach II Sympozjum Stowarzyszenia Radiestetów w Warszawie w 1983 roku.

    Kilka osobistych uwag dotyczących nikramu.

    Jestem posiadaczem nikramu od około dziesięciu lat. Na początku, używałem go z różnym skutkiem. Dokładność, dokładność i jeszcze raz… dokładność, to połowa sukcesu.

    Bardzo ważne jest precyzyjne ustawienie nikramu na osi północ-południe. Można do tego celu użyć kompasu, bądź wahadełka. Ponadto zachowanie odpowiedniej odległości miedzy nikramem a świadkiem (fotografią chorej osoby), umieszczonej na podstawce, która jest w zestawie.

    W opisie urządzenia czytamy, że możemy leczyć nim jednocześnie wiele osób, czego osobiście nie polecam.

    Podczas działania nikramu unikam przemieszczania się obok niego, ze względu na to, by nie zakłócać jego pracy. Najlepiej urządzenie włączyć na noc, bądź w czasie, kiedy wychodzimy z domu. Oczywiście, urządzenie jest w pełni bezpieczne, nie istnieje ryzyko jakiegokolwiek naświetlenia, co może się zdarzyć, podczas nieostrożnej pracy z niektórymi wahadełkami (np. Ozyrys, Karnak).

    W związku z tym, że nikram eliminuje możliwość pomyłki związanej z doborem energii, można go włączać nawet na kilka godzin.

    Nikram uruchamiamy mentalnie, dlatego sami wypowiadamy formułkę przez siebie ułożoną. Podobnie czynimy wyłączając go.

    Osobiście nie używam nikramu jako promiennika, ale piramidkę – jak najbardziej – do różnych celów. Piramidka, którą posiadam jest delikatna, wykonana z cienkiej blachy, dlatego wymaga obchodzenia się z nią bardzo ostrożnie.

    Wszystkich oczekujących, że nikram jest cudownym narzędziem, który wyleczy ich ze wszelkich chorób, muszę rozczarować. Nikram wyrównuje bilans energetyczny organizmu, co nie zawsze oznacza całkowite wyzdrowienie, głównie, kiedy dotyczy chorób przewlekłych, zaniedbanych. Na pewno łagodzi objawy wielu chorób, o czym miałem możliwość przekonać się wiele razy.

    Zdjęcie nikramu pochodzi z Internetu.

    Ez[o]
    Autor: Tolerancyjny o środa, sierpnia 14, 2013
    Wyślij pocztą e-mail
    Wrzuć na bloga
    Udostępnij w usłudze Twitter
    Udostępnij w usłudze Facebook
    Udostępnij w serwisie Pinterest

    10 komentarzy:

    Barbara Silver16 sierpnia 2013 10:11
    Ten komentarz został usunięty przez autora.

    Odpowiedz
    Odpowiedzi

    Tolerancyjny19 sierpnia 2013 08:10
    Droga Basiu.

    Dziękuję Ci za komentarz.

    Jestem zabiegany, ciągły brak czasu sprawia, że odpowiadam na komentarze z opóźnieniem.

    Ale po kolei. Na poważnie poczułem się zasmucony, ale najważniejsze, że wszystko pozostaje bez zmian, że jesteś obecna w Internecie.

    Zamieściłem ten artykuł, ponieważ uznałem, że nikram jest urządzeniem, które jest mało znane, a mogące pomóc w leczeniu większości chorób. Prawdopodobnie nie przyczynię się do jego spopularyzowania, na co trudno liczyć. Podstawowym elementem nikramu jest piramida, której wszystkich właściwości człowiek nie poznał i myślę, że nieprędko to nastąpi. Koleżanka (za moją namową) przy domku letniskowym wybudowała piękną ażurową piramidę, w której przesiaduje jej kot. Tak upodobał sobie nowe lokum, że rzadko z niego wychodzi.

    Dość szeroko piszesz o nauce akademickiej, która według mnie opiera się na „szkiełku i oku”, oficjalnie odrzucając tzw. zjawiska paranormalne. Nauka współczesna nie jest w stanie wyjaśnić wszystkich zjawisk, jakie zachodzą w przyrodzie. Już kiedyś wspominałem o znajomym lekarzu, który „po cichu” korzysta z dobrodziejstw akupresury, któremu dostarczyłem materiały na jej temat.

    Opisy tortur związanych z inkwizycją są przerażające, miały zmusić „opętanych” by przyznali się do kontaktów z diabłem. Dlatego szerokim kołem omijam „spadkobierców” inkwizycji.

    Tych wszystkich „ktosiów” z USA, co zatruwają Ci życie należy ignorować, nie zwracać na nich uwagi. Ja brata (niby-katolika) jednym ostrym cięciem oduczyłem wtrącania się w MOJE ŻYCIE.

    Pozdrawiam serdecznie. :))))

    Odpowiedz

    Stanislaw16 sierpnia 2013 12:07
    Super i Pozdrawiam :))) Staś.
    Odpowiedz
    Odpowiedzi

    Tolerancyjny20 sierpnia 2013 17:06
    Stasiu.

    Dziękuję Ci za odwiedziny na mojej stronie.

    Jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym, dlatego na temat nikramu możemy porozmawiać przy najbliższej okazji.

    Pozdrawiam serdecznie.
    Odpowiedz

    Beth Luis Nion16 sierpnia 2013 14:24
    O to to to! Ja również, podobnie jak Basia, uważam, że w tym kształcie tkwi moc i to dlatego piramidy tak fascynują. Mogą sobie twardogłowi klepać o przypadkowości, ale ja w to nigdy nie wierzyłam. Egipscy kapłani, coś niecoś pewnie jeszcze „pamiętali” i stąd pewnie pozostały ich przedziwne, niezrozumiałe obrzędy pogrzebowe. To trochę tak, jak z jedną przypowieścią z de Mello – „trwał kult, ale nie było już ognia”

    Zaciekawiłeś mnie tym postem o Nikramie. Muszę się nad tym zastanowić…

    Pozdrawiam serdecznie!
    Odpowiedz
    Odpowiedzi

    Tolerancyjny19 sierpnia 2013 19:43
    Droga Beath.

    Dziękuję Ci za komentarz.

    Masz rację, że w kształcie piramidy tkwi jej moc. Ogólnie określa się je, jako „energia kształtów”. Pozostając przy tematyce egipskiej chcę przypomnieć, że Wielki Sfinks przy piramidzie w Gizie, promieniuje tzw. zielenią negatywną. Nie ma to nic wspólnego z kolorem zielonym i nie ma jego cech. Generalnie (radiestezyjna) zieleń negatywna jest szkodliwa dla człowieka (tkanki ożywionej), ponieważ działa odwadniająco i mumifikująco, o czym pisze w swojej książce Zbigniew Królicki. Kolorem tym promieniują cieki wodne i… komórki rakowe. Prosty wniosek: dłuższe przebywanie obok Sfinksa jest szkodliwe dla zdrowia. Oczywiście zrobienie zdjęcia pod Sfinksem, nie naraża człowieka na niebezpieczeństwo napromieniowania. Podobnie promieniuje wahadło Ozyrys czy legendarne wahadło Karnak.

    Może zanudzam, ale dodam jeszcze, że do tzw. uprzywilejowanych kształtów w radiestezji zalicza się krzyż egipski, symbol Yin-Yang, czy posąg z Wyspy Wielkanocnej. O tym ostatnim można wiele mówić, ale to wymaga dłuższych wyjaśnień.

    Pozdrawiam serdecznie.🙂
    Odpowiedz

    Anonimowy19 października 2014 03:09
    Napisał Pan:
    „W opisie urządzenia czytamy, że możemy leczyć nim jednocześnie wiele osób, czego osobiście nie polecam.”

    Czy może Pan wskazać przyczyny, dla których Pan to odradza?
    Odpowiedz
    Odpowiedzi

    Tolerancyjny19 października 2014 06:18
    Drogi Anonimowy/Anonimowa [?]

    Nie ma konkretnych przeciwwskazań, ale…

    Kiedy umieszczamy jednocześnie kilka fotografii, z góry można przyjąć, że każda z tych osób ma inną energetykę – różne wibracje, co oznacza, że są zgromadzone w jednym miejscu różne nazwijmy je, „niedomagania” organizmu. Można to porównać do zbiorowego „leczenia”, jakie stosują różni uzdrawiacze, kiedy w jednym pomieszczeniu gromadzą dziesiątki, czy nawet setki ludzi. W tym wypadku dużą rolę odgrywa sugestia, jakiej są poddawani ludzie zgromadzeni na sali.

    Po prostu kieruję się zasadą, żeby każdą pracę powinno wykonywać się powoli i dokładnie. Innych powodów nie znam, niż ten jeden, być może prozaiczny powód.

    Dziękuję za obecność na moim skromnym blogu i zapraszam ponownie.

    Pozdrawiam serdecznie.🙂

    Anonimowy19 października 2014 11:24
    Witam.
    Dziękuję za odpowiedź.
    Pytałem bo zamierzam zakupić nikram i poszukuję informacji. Zaniepokoił mnie Pana komentarz, bo pomyślałem, że coś jest nie tak w temacie ustawiania na wiele osób.
    Jak rozumiem, są to Pana subiektywne przemyślenia w tym zakresie, nie poparte żadnymi obserwacjami itp dającymi porównanie.
    Jeszcze raz dziękuję za rozwianie moich wątpliwości.

    Mam jeszcze dodatkowe pytanie – znalazłem producenta „Ciszak” (broń Boże nie robię tu żadnej reklamy🙂. Nie udało mi się znaleźć żadnego innego producenta.
    Jakiego nikramu Pan używa?
    Dodatkowo pytanie – czy używa Pan dodatkowej baterii złożonej z trzech piramid (jest na stronie producenta)? Jeśli tak to proszę o opinię, bo zastanawiam się na tym.
    Pozdrawiam,
    Rafał.

    Tolerancyjny20 października 2014 22:03
    Panie Rafale, kłaniam się.

    Pisze Pan o moich subiektywnych przemyśleniach, dot. nikramu, które są, cytuję: „nie poparte żadnymi obserwacjami itp dającymi porównanie”. To jest z kolei Pana, być może subiektywny osąd (nie oceniam), ponieważ z nikramem pracuję dłuższy czas, co jest poparte MOIMI obserwacjami, które dla mnie się liczą, a czy dla innych mają jakieś znaczenie? Nie wiem.

    Co do producenta nikramu, odpowiadam. Nie znam innego wytwórcy tego urządzenia.

    I ostatnie pytanie dotyczące baterii złożonej z trzech piramid. Nie mam, nie używam.
    Dobra rada, od serca. Każdy początkujący miłośnik radiestezji (adept), a przypuszczam, że takim Pan jest, niejako, mówiąc kolokwialnie „napala się”, chce ogarnąć wszystko naraz. Niestety tak się nie da. Trzeba działać powoli, ponieważ pośpiech jest złem, najczęściej popełnianym przez adepta. Jak mówią Hindusi: „Kto idzie szybko – nie dojdzie. Kto je dużą łyżką – nie nasyci się”.

    Jeśli chodzi o wahadła, to mogę polecić sprawdzoną firmę „BAJ”. Pan Józef Baj nieżyjący radiesteta produkował, jako jedyny w Polsce wahadła Karnak, które odzwierciedlały oryginalnego Karnaka. Po zmarłym P. Baju pozostała firma, która kontynuuje Jego „dzieło” – produkuje najlepsze wahadła w kraju. Powtórzę za Panem:

    Ja także nie robię żadnej reklamy, a jedynie doradzam od serca, ponieważ w tego typu, nazwijmy „urządzeniach’, jakość liczy się w szczególny sposób.

    Pozdrawiam serdecznie.
    Odpowiedz

    Nowszy post Starszy post Strona główna
    Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)
    Powered By Blogger
    ŁĄCZNA LICZBA WYŚWIETLEŃ

    120953
    OBSERWATORZY

    MAGICZNA AKADEMIA

    a wszystko co kocham…
    Pulau wisata dan dunia blogging – Pulau wisata di indonesia banyak sekali di malang jawa timur aja ada pulau sempu di jakarta ada pulau tidung ada juga pulau bali di bali hehe, tapi pada po…
    1 rok temu

    Beth Luis Nion
    O tym, czego nas nie uczą w szkole o Słowianach – Ciężko jest zabrać się do tego posta, zwłaszcza po tak długim milczeniu. Przede wszystkim jednak dlatego, że nie bardzo wiem od czego zacząć, a opisać to w…
    2 lata temu

    Czeremchowo
    Akuku – Daję znak, że żyję, mam się dobrze, wszyscy mamy się w sumie dobrze, tylko ilość czasu tragicznie mi się skurczyła. Mam nadzieję, że od połowy stycznia życi…
    2 lata temu

    Ezoteryka i ja
    Modrzew – Modrzew, niezwykłe drzewo iglaste: *Zastosowanie magiczne*: 1. Korę modrzewia lub całe gałązki z szyszkami wiesza się na strychu, by zapobiec pożarom. 2…
    1 rok temu

    KUCHNIA 5 PRZEMIAN
    MniuMniu – Kuchnia roślinna: SAMOSY Z ORZECHAMI I RODZYNKAMI – MniuMniu – Kuchnia roślinna: SAMOSY Z ORZECHAMI I RODZYNKAMI: Przepis na idealne, podstawowe samosy już dawno znalazł się na blogu, są przepyszne i chętnie…
    3 miesiące temu
    Magiczna Akademia
    Księżyc, który daje życie. – Dużo osób nie zdaje sobie, że nasz wspaniały księżyc jest odpowiedzialny za cale życie na naszej planecie. Po obejrzeniu tego filmu prawdopodobnie zrozumie…
    3 miesiące temu

    Mara ☾ Spark
    LUNAR FIRE TAROT – Talii Tarota jest na rynku tysiące. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Jednak muszę przyznać, że mimo moich poszukiwań trudno było mi znaleźć talię która …
    7 miesięcy temu

    Moja słowiańska filozofia
    Kolory jesieni… – http://www.wakacjenaobcasach.pl https://www.tanie-loty.com.pl
    3 tygodnie temu

    Naprzeciw SZCZĘŚCIU
    Antibes – targi prowansalskie, targi staroci i… makaroniki – * Targi Prowansalskie* – jeden z wielu symboli regionu – zajmujące place i uliczki miast i wsi, sięgające tradycją średniowiecza, miały na celu ich ap…
    2 dni temu

    Przygoda z Tarotem
    – Juz. Ostatni dzien za mna. Bylo ciezko, chyba najtrudniej przez ten ostatni miesiac. Pogorszyly sie stosunki z niektorymi osobami, nie potrafilam tez odnal…
    2 lata temu
    REIKI / TAROT -ZAPRASZAM | ReiKi-Tarot -moja pasja

    Rosja w literaturze
    Nie ma takiego prawa – *o Uniewinnieniu Dmitrija Bykowa* Sława Rogow wyobraża sobie NKWD-owską wielką czystkę z lat 30. XX wieku jako olbrzymie sito, przez które Stalin przesiew…
    2 tygodnie temu
    Rozkłady Kart
    Dieta – Odchudzająca, wegetariańska, probiotyczna… Każda dieta ma to do siebie, że wymaga chęci, woli, dyscypliny i organizacji. Jeśli masz potrzebę przejś…
    1 rok temu

    Tarot Moja Droga
    Karty Thelema Tarot – premiera – Talia kart *Thelema Tarot* wydawnictwa Lo Scarabeoznana wcześniej pod roboczą nazwą *Thelema Dream Tarot* będzie dostępnawe wrześniu 2015 roku. *Bardzo s…
    1 rok temu

    Tarot Moja Pasja
    Życzenia 2015 – Gwiazdki najjaśniejszej Choinki najpiękniejszej Prezentów wymarzonych Świąt spokojnie i mile spędzonych Karnawału szalonego Roku 2016 bardzo udanego!!…
    10 miesięcy temu

    thelemadreams’s deviantART gallery
    Mystery – *My artworks may not be reproduced, copied, edited, published, transmitted or uploaded in any way without my permission. My works are not public domain ©…
    4 miesiące temu

    Z deszczu pod rynnę
    Rok 2015 – *Po przejechaniu niemalże 2 tys. kilometrów z okazji świąt, Sylwestra postanowiliśmy spędzić bardziej stacjonarnie – w kapciach przed „Youtubem”. Zwolnieni…
    1 rok temu

    Z perspektywy Fiata
    Randez – vous z mechaniką – Witam drogich Czytelników! Dziś piszę jako Ja. A raczej On. Ten, wiecie – wielki nieobecny. Opowiem Wam o tym, jak to bywa z wymianą oleju w silniku. Zaczn…
    2 lata temu

    ŻYWOTNIK
    Klubowo i familijnie – Klubowym fanem piłki nożnej zostałam jedynie w związku z członkostwem moich chłopaków w naszej IV ligowej Warmii Grajewo. Wcześniej – jeżeli już – kibicow…
    2 miesiące temu
    MOJA „OSOBISTA” RUNA

    Moja „osobista” Runa
    URUZ
    KARTA NA MIESIĄC LISTOPAD

    Karta na miesiąc listopad
    Śmierć
    SERDECZNIE WITAM NA MOJEJ STRONIE.

    Czekam na wszelkie uwagi i sugestie dotyczące bloga oraz treści w nim zawartych. Przyjmę je z pokorą i zrozumieniem. Posłużą mi one do poprawienia, ulepszenia mojej internetowej strony.

    [ez0]

    Szanuję cudze dobra intelektualne (i nie tylko), ale jednocześnie tego samego oczekuję od innych.

    O MNIE

    Moje zdjęcie
    Tolerancyjny
    Wałbrzych, dolnośląskie, Poland
    Jestem osobą, która nie ma czasu na nudzenie się. Mam niewielu, ale sprawdzonych przyjaciół.
    Wyświetl mój pełny profil
    ARCHIWUM BLOGA

    ► 2010 (5)
    ► 2011 (60)
    ► 2012 (33)
    ▼ 2013 (23)
    ► stycznia (3)
    ► lutego (1)
    ► marca (2)
    ► kwietnia (2)
    ► maja (2)
    ► czerwca (2)
    ► lipca (3)
    ▼ sierpnia (2)
    ▼ sie 14 (1)
    Nikram
    ► sie 27 (1)
    ► września (1)
    ► października (1)
    ► listopada (1)
    ► grudnia (3)
    ► 2014 (12)
    ► 2015 (6)
    ► 2016 (4)
    POPULARNE POSTY

    Wahadło – więcej niż narzędzie
    Mój pierwszy kontakt z wahadłem miał miejsce ponad czterdzieści lat temu. W pierwszej dekadzie lat siedemdziesiątych, kiedy pracowałem w …

    YIN i YANG
    Autobus miejskiej komunikacji. Młoda dziewczyna na szyi ma łańcuszek z wisiorkiem. – Przepraszam panią, chciałem zapytać, co sym…
    Wampiryzm energetyczny
    Przed siedemnastu laty, kiedy zaczynałem interesować się ezoteryką (wówczas tylko Tarotem), szukałem nauczyciela duchowego, kogoś, kto…

    Medycyna wielowymiarowa
    Kupiłem książkę napisaną przez L UDMIŁĘ P UCZKO ”Medycyna wielowymiarowa . System diagnozowania i samouzdrawiania człowie…

    http://umiarkowany-eremita.blogspot.com/2013/08/nikram.html?m=1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s