„Czarna dziura”, czy istniejąca Samoświadomość?

Ostatnio wiele o tym myślę mając w pamięci słowa mojej koleżanki, że po śmierci będzie „czarna dziura” ( taki stan jak przed urodzeniem). Z drugiej strony przypominam sobie słowa do niej wypowiedziane, że odszukam ją po przejściu za zasłonę Życia w ciele fizycznym. Nie przeraża, ani nie przeszkadza mi ,że nikt „Stamtąd” nie wrócił. Słyszałem wiele razy o różnych duchach, czy poltergeistaich czy nawet demonach, ale nigdy nie słyszałem wywiadu z człowiekiem „Stamtąd” .Niektóre bezcielesne istoty co prawda twierdzą, że są „stamtąd”, ale de facto trudno dać im wiarę. Skądinąd wiadomo, że nie jest żadnym szczęściem przebywanie ani na Ziemi gdzie jest ból choroby i ciążące na życiu widmo śmierci z odebraniem Świadomości uzyskanej na Ziemi, ani też w przestrzeni między Światem fizycznym a duchowym. Nie wyjaśniona jest też tak do końca ani sprawa Kosmosu ani Wszechświata jako takiego bo z stamtąd też nikt nie powrócił. W zasadzie pewne jest jedno: przed śmiercią nie uciekniemy i pewna jest też druga sprawa, że tak naprawdę istniejemy tylko my sami, a Świat został stworzony dla nas ( być może to brzmi bardzo egoistycznie prawda?)Po naszej śmierci wszystkie osoby, które znaliśmy w Życiu na Ziemi będą się jawiły jakby za mgłą- będziemy je mogli rozpoznawać za pomocą serca, a nie zmysłu wzroku, tam tego zmysłu nie będziemy używać. Nie będzie też zmysłu ani słuchu, ani dotyku, ani smaku, ani węchu. Stan po śmierci będzie przypominał stan pokazany w filmie „Uwierz w ducha”-Duch wykonywał wszystkie czynności za pomocą umysłu ( Świadomosci). Doktryny religijne mówią o niebie czy o szczęściu za pomocą pojęć typowo ziemskich, tylko że dla jednych to co jest szczęściem, dla innych jest nieszczęściem. Jedni są szczęśliwi gdy nic nie robią, nie mają gonitwy myśli ,są zawieszeni jakby w próżni a inni przeciwnie potrzebują aktywności nawet po śmierci. Bycie świadomą Istotą po śmierci to ogromna odpowiedzialność, znacznie większa Tam, aniżeli tutaj tu na Ziemi. W pełni świadoma istota powinna umieć sobie „poradzić” ze swoją bytnością w ciele fizycznym na Ziemi i ewentualnie innymi inkarnacjami nie koniecznie na Ziemi.

Tak jak już wcześniej napisałem nic nie jest pewnego – niektórzy twierdzą nawet, że Świat do którego udasz się po swojej śmierci będzie taki jaki go sobie „wykreujesz” żyjąc na Ziemi ( podobnie jak miało miejsce w filmie  „Między piekłem a niebem” z niezapomnianym Robinen Williamsem, a może to będzie jednak owa „czarna dziura” – któż to wie?

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Dusza, Istota Ludzka, Kosmos, Mistyka, Świadomość. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

71 odpowiedzi na „„Czarna dziura”, czy istniejąca Samoświadomość?

  1. Mezamir pisze:

    Po śmierci nie będzie nas, więc MY nigdzie nie pójdziemy

    a to co po nas zostanie(żywioły) będzie sobie krążyć w przestrzeni jak kurz
    i osiadać gdzieniegdzie tworząc nowe Ona/Ona/Ono/To

    • marek pisze:

      W pełni świadoma istota powinna umieć sobie „poradzić” ze swoją bytnością w ciele fizycznym na Ziemi i ewentualnie innymi inkarnacjami nie koniecznie na Ziemi.

      ano prawdy dotknełeś Dawidzie tylko z jej drugiej strony ….na Ziemi pośród nas w pełni świadoma istota to zdarzenie raz na parę tysięcy lat ….taka kondycja nasze populacji i taki poziom świadomości… więc gdzie wylądujemy po śmierci ciała z tą naszą pseudo świadomością …ano zapewne u Lucka jak objaśnia Neonówka

      Mezamir rozdrabnia nas na żywioły …nie do końca z tym się godzę , choć część naszych indywidualnych zasobów nie nadających się do syntezy w świadomość zapewne je zasila

      …a stwierdzenia koleżanki wyrzuć w bajki choć czarna dziura to nasz autentyczny problem lecz w takim kontekście w jakim przedstawia go AD i TT do którego przybliżenia sobie jego rozumienia tak bardzo brakuje Wam odwagi .

  2. margo0307 pisze:

    „… Bycie świadomą Istotą po śmierci to ogromna odpowiedzialność, znacznie większa Tam, aniżeli tutaj na Ziemi.
    W pełni świadoma istota powinna umieć sobie „poradzić” ze swoją bytnością w ciele fizycznym na Ziemi i ewentualnie innymi inkarnacjami nie koniecznie na Ziemi…”

    ___
    „W pełni świadoma istota” to przede wszystkim – istota odpowiedzialna za to co tworzy…, bo… świadomość wzrasta proporcjonalnie do odpowiedzialności

    Mówisz Dawidzie o odpowiedzialności za samego siebie jakby było to… na porządku dziennym, ale… prawda jest taka, że… ogromna ilość tzw. „zwykłych śmiertelników” wcale nie chce być odpowiedzialna za to co tworzy – za to co myśli, mówi.., ani za to co robi sobie i innym czującym istotom…, i tak naprawdę… ci „zwykli śmiertelnicy” żyjący w okowach cielesnej ułudy, tworzą w większości nieświadomą myślą i nie mają pojęcia o swych możliwościach twórczych, których świadomie – nie potrafią wykorzystać…
    A przecież…, jeśli założymy, że… wszystko co żyje… pochodzi z jednego Źródła, oznacza to, że… musimy zaprzestać we własnym myśleniu podziału na: Stwórcę, człowieka i całą resztę…, co w prostej linii wiedzie nas do kolejnych i kolejnych podziałów…, i uwierzyć, że we wszystkim co żyje – „mieszka” jedna i ta sama Świadomość.., i że… dusza ludzka tożsama jest – jak twierdzi wedanta – z brahmanem
    Tyle że… tu, na Ziemi…, utożsamiając się z ciałem i jego egotycznym umysłem… pogrążamy się w smutku tego ciała, ze świadomością, która w zasadzie – jedynie do ciała się zazwyczaj ogranicza…

  3. marek pisze:

    myślę że dużo w tym filmie jest o nas a zatem dla nas

    • Loja Jolajna pisze:

      Mareczku po obejrzeniu pierwszego filmiku z Passio, który zapodałeś
      Filmik z Passio, który zapodałeś wcześniej obejrzałam na YouTube, po nim na liście zobaczyłam i ten tu kolejny zapodany filmik…włożyłam w zakładkę by w wolnym czasie obejrzeć…obejrzałam i powiem ci, że mam mieszane uczucia co do szczerych intencji wyrażanych przez Passio w filmiku nr1…razem to jakiś totalny rozjazd u pana Passio.
      Wychodzi na to, że dla każdego ma coś słusznego…na każdej idei umie facet zarobić…w końcu żyje z gadania.

      • marek pisze:

        w poniższej odpowiedzi przedstawiam mój stosunek do filmów z panem Passio

        https://nnka.wordpress.com/2016/11/12/ciekawe-koincyndencje-w-atakach-terrorystycznych-i-nie-tylko/#comment-70555

        natomiast w temacie Twej oceny Lili zwrócę jedynie Twą uwagę na to ,że aby zrozumieć treść …” siebie ” trzeba zostawić za drzwiami sali wykładowej , a aby ocenić czy jego wnioski są wiarygodne , dla większości słuchaczy potrzebne jest zapoznanie się z całością jego prelekcji .

        Zacznij od Prawo Naturalne cz 1

        Jam Jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

        • Loja Jolajna pisze:

          Zacznij od Prawo Naturalne
          ________________
          o jakim prawie naturalnym mówisz, o którym?

          • margo0307 pisze:

            „o jakim prawie naturalnym mówisz, o którym?”
            ___
            O takim…

          • Loja Jolajna pisze:

            czy wy oboje dopiero po obejrzeniu/wysłuchaniu pana Passio poczuliście to swoje prawo naturalne w sobie?
            rozumiem, że mimo wysłuchania dalej własnymi słowami nie umiecie okreslić co to jest to prawo naturalne?

            pomyślcie dlaczego i komu zależało zeby w pewnym momencie zmienić prawo naturalne na diametralnie inne.

            Przecież jeden i ten sam Bóg, a jakże inne prawo naturalne (stary i nowy testament)

            czyż nie chodziło o zniewolenie jak największej ilości ludzi, sprowadzenie ich do roli roślinożerców, które jak wiadomo są pokarmem dla mięsożerców?

            wszystko wskazuje na to, że jak nie pałką to kijem, że jak nie na litość (sumienie) to sposobem ludzie tak czy inaczej w bydło sie całkiem zamieni, tyle ,że nie wszyscy ludzie, bo elita dalej będzie odżywiała się mięsem, tak jak kiedyś bogowie i kapłani, jak potem władcy połaci ziemi i lasów, gdzie motłoch za upolowanie zwierzaka ponosił karę, gdzie zwierzyna w lasach była pokarmem dla panów.
            jeszcze trochę, a barany będą wcinać kotlety schabowe z soi, kukurydzy hodowanej jak teraz brojlery…tylko dlaczego kotleciki, a nie zwyczajnie ugotowane zboże w wodzie i na talerz rzucone.

            Jeżeli taka troska o zwierzynę to niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego najpierw nie wyeliminuje sie zwierząt mięsożernych żeby pozostałe miłe trawozerne mogły spokojnie żyć?
            dlaczego właśnie takie najbardziej groźne, silne z wielkimi kłami na ołtarze sadzali, czcili na równi z bogami?
            dlaczego w końcu stoi w historii pradawnej, ze bogowie, którzy stworzyli człowieka sami byli mięsozernymi gadami, drapieżnikami z pazurami, kłami i wielkimi paszczami?

          • Maria_st pisze:

            dlaczego w końcu stoi w historii pradawnej, ze bogowie, którzy stworzyli człowieka sami byli mięsozernymi gadami, drapieżnikami z pazurami, kłami i wielkimi paszczami?’

            wypisz wymaluj dzisiejsi kosmonauci……jako gady …ot te nasze wyobrażnie

    • margo0307 pisze:

      Ano właśnie… !
      „… stajemy twarzą w twarz z czymś, co każe nam się zmienić, a to powoduje w nas dyskomfort, bo… ostatecznie nie chcemy się zmienić i wolimy zostać tam, gdzie jesteśmy… i nie opuszczać naszej strefy komfortu…, bo zostaliśmy nauczeni przez propagandę przemysłu mięsnego… o „normalności, naturalności i konieczności” istnienia tego ohydnego procederu, że… to jest w porządku…, a więc automatycznie staje się to dla nas usprawiedliwieniem dla takich praktyk…
      O zgrozo…, blisko… 200 miliardów zwierząt lądowych i morskich zarzynanych dla mięsa rokrocznie na Ziemi… !!!…”

      Nawet nie chce mi się tego komentować…

      • margo0307 pisze:

        „… to jakiś totalny rozjazd u pana Passio…
        dla każdego ma coś słusznego…na każdej idei umie facet zarobić…”

        ___
        Ano właśnie !

        Jak świat światem… zawsze było tak, że ludzie, którzy ukazywali Prawdę… najczęściej byli wyszydzani, ośmieszani i podejrzewani o… „totalny rozjazd” przez nieświadomych, żyjących w kłamstwie ludzi, którzy za żadne skarby nie chcieli wyjść ze swej strefy komfortu…

        • marek pisze:

          Małgosiu jesteś beeeeeee to nie pomoc to dokuczanie …

          • marek pisze:

            To jest pomoc

            Wykres zdolności pojmowania

            Zaczyna się od skali nastawienia psychicznego słuchacza….
            początek to arogancja , cynizm nauczyciela , ucznia poprzez ufnego , naiwnego , aż po łatwowiernego
            To cała skala możliwości pojmowania

            M.Passio Prawo Naturlne Prawdziwe Prawo Przyciągnia cz1 trzynasta minuta

            jeżeli chce się coś odmiennego od swych przekonań zrozumieć trzeba wyjść poza te uwarunkowania …zostawić siebie za drzwiami ….czy to robimy ? robicie ?

            Marek

          • margo0307 pisze:

            „… jeżeli chce się coś odmiennego od swych przekonań zrozumieć trzeba wyjść poza te uwarunkowania…”
            ___
            Zgadza się kochany Marku, tyle że… najpierw trzeba odrobiny pokory, aby w ogóle… uświadomić sobie fakt tkwienia w jakichś uwarunkowaniach…

          • margo0307 pisze:

            „Małgosiu jesteś be… to nie pomoc to dokuczanie …”
            ___
            Jakie dokuczanie ?
            No, ale jeśli… dokuczaniem nazywasz mówienie prawdy, to… niech i tak będzie…

      • marek pisze:

        Małgosiu szok płynący z liczby popełnionych zbrodni , jak ochłoniesz to obejrzyj ten film jeszcze raz a dostrzeżesz dno /praprzyczynę / tych wszystkich naszych wynaturzeń …komfort – niewolnik , niewolnik – komfort i mamy co mamy -od naszego zarania zaistnienia piekło na Ziemi gdyż niewolnictwo mamy w naturze we krwi …i dziwisz się potem mojej upierdliwości , gdzie ja to od dziecka widzę tylko tak precyzyjnie jak on tego nie umiałem namierzyć i zwięźle wyartykułować …

        Marek

        • margo0307 pisze:

          „… komfort – niewolnik , niewolnik – komfort i mamy co mamy…”
          ___
          Jeśli… ktoś chce być niewolnikiem własnego komfortu, bez względu na cenę jaką musi za ten komfort zapłacić, to… i owszem zgadzam się z tym…
          Dopóki jednak świadomie i dobrowolnie nie wyrzeknie się owego komfortu za wszelką cenę – dopóty nie ma co marzyć o wzroście własnej świadomości by na początek… zrozumieć na jakim świecie i po co żyje…

          • Loja Jolajna pisze:

            zrzekając się własnego komfortu godzisz się na niewolnictwo
            dotyczy to zarówno komfortu w myślach jak i w działaniu
            proste jak drut

          • margo0307 pisze:

            „… bogowie, którzy stworzyli człowieka sami byli mięsozernymi gadami, drapieżnikami z pazurami, kłami i wielkimi paszczami…
            zrzekając się własnego komfortu godzisz się na niewolnictwo… proste jak drut”

            ___
            Niestety Loja, to wcale nie jest takie „proste jak drut” – i tylko takim ci się wydaje…
            Wytłumaczę ci to na… twoim własnym przykładzie:

            Ponieważ pragniesz zachować swoją strefę komfortu, bo… smakuje ci schabowy, bitka, żeberka czy pierśnik…, to za wszelką cenę będziesz doszukiwać się… nieprawdy we wszystkim tym – co mówi nt. Mark Passio…, a także i ja…
            W stosunku do tego co mówię, nie raz zarzuciłaś mi kłamstwo i czepianie się ciebie…, ale to nie ważne.
            Ważne jest to, że dokładnie to samo uczyniłaś w stosunku do tego, co mówi Passio… pisząc m.in. słowa:

            „… mam mieszane uczucia co do szczerych intencji wyrażanych przez Passio… to jakiś totalny rozjazd…
            dla każdego ma coś słusznego…na każdej idei umie facet zarobić…w końcu żyje z gadania.”

            Tak więc broniąc swojej strefy komfortu… ” z góry oceniłaś” to – o czym mówi ten pan, tak więc teraz… każde jego słowo będziesz postrzegała jako… brak szczerych intencji i totalny rozjazd…, pomimo że… nie wiesz o czym w dalszej kolejności on mówi…

            Nie wiesz również o tym, że… twoja zdolność pojmowania i przyswajania sobie informacji – uzależniona jest w ogromnej mierze od… twojego nastawienia do prezentowanych informacji
            I prawdą jest to co mówi:

            „… Niska zdolność pojmowania wynika z arogancji i twardego sceptycyzmu…
            Z drugiej strony wysoka zdolność pojmowania wynika z równowagi pomiędzy zdrowym sceptycyzmem, otwartością umysłu i woli do zmian..”

            A ponieważ ty… , pomimo, że wiesz o tym, iż zwierzęta cierpią okrutne męki… nie masz woli zmian , bo jest ci dobrze tak, jak jest – więc twoje nastawienie do prezentowanych informacji siłą rzeczy jest negatywne, a jeśli negatywne to… w żadnym wypadku nie zechcesz ich zaakceptować… i za wszelką cenę będziesz im zaprzeczać w postaci np. tak idiotycznych pytań jak to:

            „… Jeżeli taka troska o zwierzynę to niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego najpierw nie wyeliminuje sie zwierząt mięsożernych żeby pozostałe miłe trawozerne mogły spokojnie żyć?…”

      • polecam pisze:

        http://www.cda.pl/video/9968471
        Droga bez powrotu 2 – wcześniej jest zły link, po obejrzeniu tego filmu odechciewa się jedzenia mięsa

      • marek pisze:

        No Małgosiu brawo , trafna diagnoza a Ty kochana Lili przyjmij tą diagnozę jako gest dobrej woli a nie zaczepkę i wtedy bedzie tu pięknie / początek / …ja sam jem nachalnie mięso ale po argumentacji w ty filmie wiem że czeka mnie ” koszmar ” zrzucania ” z siebie tego uzależnienia bym mógł ” iść dalej ”

        Jednak zwrócę uwagę że ten pan przedstawia coś totalnie koszmarnego , nasze starania spowodowane sterowaniem naszą świadomością od tysięcy lat , aż po uzyskanie przez nas statusu w oczach nami sterujących ” bydła rzeźnego „. i choć byście mieli mnie za totalnego idiotę ….on mówi prawdę …

        Zachętą czy odstraszaczem w zrozumieniu tego co powyżej – i jego wywodów niech będzie to zdanie ….

        LUDZKIE POSTRZEGANIE RZECZYWISTOŚCI JEST KOMPULSYWNIE FILTROWANE PRZEZ SITO TEGO , CO LUDZIE CHCĄ LUB NIE CHCĄ , BY BYŁO PRAWDĄ

        od siebie dodam że wszyscy jak tu jesteśmy uczestniczymy w procesie stawania się Ludźmi ,lecz czy na pewno budujemy swe prawdy omijając ten sposób funkcjonowania ?.

        Jam Jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

        • Loja Jolajna pisze:

          od siebie dodam że wszyscy jak tu jesteśmy uczestniczymy w procesie stawania się Ludźmi ,lecz czy na pewno budujemy swe prawdy omijając ten sposób funkcjonowania ?.
          ____________________
          już podawałam, podam ponownie
          http://www.spidersweb.pl/2015/04/indie-smutny-krajobraz.html

          https://www.google.pl/search?q=bieda+w+india&client=firefox-b&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjtnIOW_arQAhWDjSwKHSWxDeUQsAQIKw&biw=1272&bih=648&dpr=1.13#tbm=isch&q=bieda+w+indiach

          zobacz do czego doprowadziła filozofia wegetarianizmu, Kryszny i innych nawiedzonych

          komu nie pasuje wśród mięsozerców to wolna droga żeby znaleźć się wśród swoich.

          • marek pisze:

            Lili jest prawdą że zjadanie mięsa jest następstwem odebrania życia zwierzęciu…

            jest prawdą że indywidualną sprawą człowieka warunkowaną jego zrozumieniem tej zależności jest jego stosunek co samemu z tym zrobić …

            jest prawdą że jesteśmy naszymi postrzeganiami a nie świadomością

            i jest prawdą o nas to zdanie :

            LUDZKIE POSTRZEGANIE RZECZYWISTOŚCI JEST KOMPULSYWNIE FILTROWANE PRZEZ SITO TEGO , CO LUDZIE CHCĄ LUB NIE CHCĄ , BY BYŁO PRAWDĄ

            mam do przerobienia tyle samo co każdy tutaj piszący , różnica którą każdy z nas zna jedynie sam o sobie jest taka na ile jest świadom swych błędów w funkcjonowaniu by z pewnością mógł stwierdzić iż jest świadomym człowiekiem …

            Oglądaj M. Passio

          • margo0307 pisze:

            „…komu nie pasuje wśród mięsozerców to wolna droga żeby znaleźć się wśród swoich.”
            ___
            Taką wypowiedź może użyć jedynie… głupia, arogancka i ciemna w swej nieświadomości istota !

          • Loja Jolajna pisze:

            odżywiam się zgodnie ze swoją grupą krwi = „0”
            to krew pierwotnych ludzi, ale i tych, których ludzie postrzegali jako bogów i którzy odżywiali się mięsem.
            słabsze jednostki, dla których mięsa brakowało były zmuszone wpierdzielać zielsko tak jak bydło by z głodu nie paść, stąd stopniowo wykształciły się mutanty z inną krwią.
            Jeżeli masz inną grupę krwi niż 0 to oczywiście mozesz, a nawet powinienes przejść na wegetarianizm.

          • margo0307 pisze:

            ” odżywiam się zgodnie ze swoją grupą krwi = „0” to krew pierwotnych ludzi…”
            ___
            No, to wszystko jasne… dlaczego nadal pozostajesz na poziomie… „pierwotnych ludzi”.

          • Loja Jolajna pisze:

            No, to wszystko jasne… dlaczego nadal pozostajesz na poziomie… „pierwotnych ludzi”.
            ________________
            już nie sądzisz, ze ci pierwotni ludzie byli bardziej uduchowieni niż ludzie teraz, że mieli wiedzę, którą przed nami zakryto.
            Przecież tamci ludzie żyli do tysiąca lat i bez lekarzy, bez lekarstw itd, itd
            pierwotny nie znaczy prymitywny czy głupi

  4. marek pisze:

    z serca polecam obejrzenie każdemu polecanego wcześniej filmu jednak z pozostawieniem siebie za drzwiami …swej niecierpliwości również …a do dziewczynek ponawiam apel …

    Marek

    • margo0307 pisze:

      „… Jeżeli taka troska o zwierzynę to niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego najpierw nie wyeliminuje sie zwierząt mięsożernych…”
      ___
      Nikt ci tego nie wytłumaczy, ponieważ ty… nie chcesz nikogo i niczego słuchać…
      A kto nie chce słuchać – ten musi poczuć !
      I ty także poczujesz…

  5. Loja Jolajna pisze:

    Ponieważ pragniesz zachować swoją strefę komfortu, bo… smakuje ci schabowy
    ______________
    tak Małgosiu i wcale tego nie ukrywam
    mięso mi smakuje i w zwiazku z tym służy mojemu zdrowiu
    po zjedzeniu fasoli, soi, kukurydzy i podobnych jestem na tyle chora, że nie mogę normalnie funkcjonować, w związku z tym moje prawo naturalne mi podpowiada by mi to nie smakowało, bym nie jadła tego po czym czuję się źle.

    • margo0307 pisze:

      „…wcale tego nie ukrywam mięso mi smakuje…, po zjedzeniu fasoli, soi, kukurydzy i podobnych jestem… chora…, moje prawo naturalne mi podpowiada by mi to nie smakowało…”
      ___
      To nie… „prawo naturalne” ci tak podpowiada, ponieważ takiego prawa w Naturze po prostu nie ma !
      Jest inne prawo: Żyj i pozwól żyć innym
      Jeśli więc cokolwiek tobie „podpowiada”, to jedynie… twój ciemny, zaprogramowany umysł i całkowite podporządkowanie się zachciankom twojej natury cielesnej, pod wpływem której ciągle jeszcze niestety egzystujesz…

      • Loja Jolajna pisze:

        Małgosiu, ty możesz nawet czystym tlenem się odżywiać i po to byś nawet bakterii nie połknęła…mnie nic do tego.
        Już pytałam dlaczego swoich domowników czy sąsiadów nie namawiasz do zmiany diety na wyłącznie roślinną? Dlaczego z tym tematami tak namiętnie wyjeżdżasz w necie?

        Czy swoje małe dzieci także byś od urodzenia przestawiła na wegetarianizm, a równolegle swoje koty byś karmiła mięsem?

        • margo0307 pisze:

          „…dlaczego swoich domowników czy sąsiadów nie namawiasz do zmiany diety na wyłącznie roślinną?…”
          ___
          Nikogo do niczego nie namawiałam i nadal tego nie czynię…, prawdą jest jednak, że… mówię jak sprawy naprawdę wyglądają…

          Mając tę wiedzę, każdy sam, w swym ❤ ma możliwość podjąć świadomą decyzję odnośnie tego… czym chce się odżywiać…, bo tak, jak Marek m.in. napisał:
          „.. różnica którą każdy z nas zna jedynie sam o sobie jest taka – na ile jest świadom swych błędów w funkcjonowaniu by z pewnością mógł stwierdzić iż jest świadomym człowiekiem …”

          Twoje natomiast do mnie pytania… są tendencyjne na zasadzie:
          najlepszą obroną jest atak, nie spodziewaj się więc, że… ktokolwiek ci na nie odpowie, ponieważ nie jeden raz kilka osób łącznie ze mną odpowiadała na twoje pytania zgodnie z prawdą, lecz ty… i tak te odpowiedzi przekręcałaś na swoja modłę…
          Widać, że… jak na razie… po prostu inaczej nie potrafisz.

  6. Dawid56 pisze:

    A jednak może jest inaczej , może nie ma czarnej dziury a na dnie popiołu pozostanie dyjament wiekuistego zwycięstwa zaranie

  7. Dawid56 pisze:

    A może jednak pozostanie po nas cisza tak jak w piosence Czerwonego Tulipana?

  8. margo0307 pisze:

    Dawidzie, a może przyjdzie taki czas…, że w końcu… nauczymy się prawdy o sobie i o tym, że… żyjąca Matryca zwana Matrixem, tak naprawdę jest stanem naszego wnętrza i jego projekcją… ?

    Że ta Matryca odbija nasze potrzeby, które powstają z naszych przekonań i naszych wyobrażeń na temat świata…
    Że… dzień po dniu, w przestrzeni naszego umysłu obciążonego naszymi przekonaniami, wyobrażeniami, wpojonymi programami, etc… budujemy nasz światopogląd i zgodnie z nim – składamy obraz rzeczywistości, która taką się dla nas staje…
    I że w taki sposób tworzymy nasz los wewnątrz Macierzy, w której zadziewa się nasz świat… ?

    „… Poszerzone widzenie Wielkiej Matrix i jej lustrzanej-matrycowej roli w istnieniu, wyjaśnia m.in.:
    1) prawo przyciągania, którego zasadę określa konsekwencja zasiewu i zbioru,
    2) interakcję świadomości obserwatora i obiektu obserwowanego, czyli kwantowe rozważania nad naturą procesów, w których wynik działań determinowany jest przez nastawienie prowadzącego eksperyment,
    3) wzajemne połączenie, telepatię, widzenie poza czasem oraz wszystkie fenomeny, które są pochodną życia w Macierzy – wspaniałej, fraktalnej, holograficznej, nieskończonej i wiecznej przestrzeni…”

    Wiki-miki tak m.in. interpretuje świadomość:

    „Świadomość – podstawowy i fundamentalny stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe, oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie – somatycznie lub autonomicznie…

    Ciekawe… ile jednostek zdaje sobie sprawę ze swoich wewnętrznych zjawisk, w oparciu o które buduje swój światopogląd ?

    Matryca, od pewnego czasu… stała się Matnią, w której często pytamy:
    skąd taki świat, kto temu winien, jaki to diabeł pokłócił ludzi i odebrał im moc jedności ❤ ❤ ?
    Karmieni kłamstwami, uczeni szukania odpowiedzi na zewnątrz, nieuważni i nieświadomi, oślepieni zadziewającymi się na zewnątrz iluzjami… nie dostrzegamy prostej zasady, że Wielka Matryca odpowiada nam tym – czym wypełnione są nasze wnętrza…

    • Dawid56 pisze:

      Małgosiu pierwszy film i w zasadzie drugi choć krótki są znakomite🙂 Dziękuję.W zasadzie jest to zgodne z moimi spostrzeżeniami( czy przewidywaniami) że materia jest utrzymywana w stanie skupionym dzięki świadomości szeroko pojętej.Tzn musi następować bardzo wysoka wibracja atomów i cząstek materii
      Jeśli nastąpi bardzo wibracja cząstek to materia stanie się „nieprzepuszczalna” czyli „twarda”.

  9. Loja Jolajna pisze:

    „Gdy ludzie są zajęci wojną między sobą”
    albo
    gdy zbyt dużo takich, którzy czują się nieszczęśliwymi, to marzą o wojnach, kataklizmach, apokalipsie, która sprawi, że ci inni szczęśliwi zaczną cierpieć, staną się także nieszczęśliwymi.
    Człowiekowi nieszczęśliwemu raźniej gdy wokół niego i inni cierpią, gdy może zarazić innych swoim nieszczęściem, strachem.
    Zajrzałam na blog Basi, a tam bryluje Ktoś, który wieszczy apokalipsę na 2017 rok.
    Od ilu to już lat termin apokalipsy jest przenoszony.
    2016 r nie wypali już raczej, 2017 jakaś okrągła rocznica masonerii, dobry argument na uczczenie rocznicy totalną zagładą ludzkości. Co się wymyśli na 2018 jeżeli przeżyjemy 2017?
    Co jeżeli nastąpi zwrot w dobrą stronę, jak tacy Ktosie i podobni nieszczęśnicy mają żyć w kolejnych latach wśród coraz to większej ilości szczęśliwych ludzi?

    • Maria_st pisze:

      a kiedy to miały byc dni ciemności…iles tam dni, czy nie w zwiazku z ta pelnia Księzyca–jak dla mnie wyolbrzymioną
      Loja a może dzieki temu wieszczeniu ludzie szukaja potwierdzenia zdarzeń jakie mają nedejśc i dowiadują sie jak można tego uniknąć?

      • Loja Jolajna pisze:

        Nie Maryś, raczej to tylko projekcje nieszczęśliwych, samotnych, chorych ludzi. Projekcje, które nigdy się nie zrealizują, które jedynie trzymają nieszczęśników przy życiu.
        Zauważyłam, że tacy ludzie w ogóle nie mówią o radości życia z bliskimi. Czy nie dlatego, że po prostu tych radości nie mają?
        Ludzie z reguły mówią, piszą o tym co im w duszy gra. Gdy są szczęśliwi, to nie rozmyślają o nieszczęściach.
        Samotność rodzi stres, stres choroby, choroby śmierć.
        Rozmowy w sieci nie zastąpią normalnych relacji z bliskimi.

        • Maria_st pisze:

          Samotność rodzi stres, stres choroby, choroby śmierć.
          Rozmowy w sieci nie zastąpią normalnych relacji z bliskimi. ”

          Samotność uważam nie ma tu nic do rzeczy, a co do dalszej części—to masz rację…choć w zasadzie to działa podobnie…..

          „Ludzie z reguły mówią, piszą o tym co im w duszy gra. Gdy są szczęśliwi, to nie rozmyślają o nieszczęściach. ”

          Uważam, że pewne zdarzenia mamy niejako zapisane w komórkach i przekazywane są z pokolenia na pokolenie.
          Podobnie jak myślenie……ludzie żle czynią–za to kara powinna być i czekaja na nią ….tzn…że czynienie dobra nie spowoduję tych skutków o których myślą jako o karze.
          Obserwując siebie dochodzę do takich właśnie przemyślen i nie mam tu na myśli karmy jak zwał tak zwał…ale przyczyna–skutek—tak

    • Dawid56 pisze:

      Otóż wyobraź sobie Loju że nie usłyszysz już o żadnej dacie po roku 2017 jako dacie albo roku kalendarzowym jakiegoś ważnego wydarzenia w skali globalnej całej Ziemi , bo takiej daty nie już ma w kalendarzu.
      Generalnie nikt nie odważy się podać jakiejkolwiek daty po 2017 bo to po prostu nie ma najmniejszego sensu i większość ludzi czy jasnowidzów o tym wie..

      • Loja Jolajna pisze:

        czyli co, przestaną kalendarze drukować?
        czy może już nie będzie komu i dla kogo drukować?

        • Maria_st pisze:

          czyli co, przestaną kalendarze drukować?
          czy może już nie będzie komu i dla kogo drukować? ”

          wystarczy nawet na tym blogu poszukać co pisaliśmy na temat jakiegoś zdarzenia a potem sie okazywało…że nie było to trafione…..jakiś czas temu mialam nawet wkleić Ktosia pisanie na temat jakiegoś zaistnienia–które nie zaistniało….ale po co ?
          Teraz jak widzę zaczyna znowu prorokować……pro–ROK–o-WAĆ
          i znowu będzie LIPA

          • Loja Jolajna pisze:

            Tylko ile taki prorok zdoła tych LIP przeżyć bez sporego uszczerbku na zdrowiu psychicznym?

        • Dawid56 pisze:

          Nie chodzi o kalendarze, ale o to że nie można już podać jakiejkolwiek daty przysłowiowego „końca świata” , gdyż każda po 2017 będzie datą fałszywą albo wyssaną z palca.

          • mały budda pisze:

            Nie chodzi o kalendarze, ale o to że nie można już podać jakiejkolwiek daty przysłowiowego „końca świata” , gdyż każda po 2017 będzie datą fałszywą albo wyssaną z palca.
            Odpowiedz

            Pisałem jakiś czas temu,że daty godziny nie będą znać. Tak więc nie, są wstanie przewidzieć pewnych zdarzeń. Z powodu nieznajomości praw rządzących materią i przestrzenią.
            Próby dopasowywania dat ,są moim zdaniem nadinterpretacją pewnych schematów myślowych.
            Żeby zmiany zaistniały musiały pojawić się fale przemiany, które dostatecznie wyzerują tą ziemską przestrzeń. To ma nastąpić w systemie słonecznym. Wówczas kiedy powróci moc światła do macierzy. Powinien pojawić się błysk w systemie słonecznym. Jeśli to nastąpi, wówczas otworzyć się powinna brama do przejścia.
            Fizyczny widziany świat powinien przestać istnieć ten w którym żyjemy.
            Tak więc jedno pokolenie a zmiana się dokona, gdyż zmiany zachodzą w całym systemie kosmicznym.
            Tak więc wszystko odbywa się na naszych oczach. To co podają w latach świetlnych będzie skrócone do lat ziemskim.

  10. marek pisze:

    Nie Maryś, raczej to tylko projekcje nieszczęśliwych, samotnych, chorych ludzi. Projekcje, które nigdy się nie zrealizują, które jedynie trzymają nieszczęśników przy życiu.
    Zauważyłam, że tacy ludzie w ogóle nie mówią o radości życia z bliskimi. Czy nie dlatego, że po prostu tych radości nie mają?
    Ludzie z reguły mówią, piszą o tym co im w duszy gra. Gdy są szczęśliwi, to nie rozmyślają o nieszczęściach

    Lili opisała część prawdy o nas jednak z wnioskami postawionymi już nie do końca się zgodzę ..

    ….prawo zgodności /różnie nazywane / , jednoznacznie wskazuje na wzajemny wpływ że jeżeli coś zawiera się w czymś ../ .każde z nas jest zanurzone w społeczeństwie / , to to większe społeczeństwo wywiera wpływ na nasze istnienie ….

    …przekonanie że można lub się jest samotną wyspą w oceanie społeczeństw – ludzkości jest błędne …to ludzkość jako masa determinuje rzeczywistość tej planety a wraz z nią naszą ….

    …oczywiście zależność jest obustronna lecz po czyjej stronie jest przewaga …. ” w kupie jest siła „..i to powiedzenie jest determinujące wypadkową tych współzależności.

    —————————————————————————————-

    Blisko sześćdziesiąt lat próbuję zrozumieć samego siebie i otoczenie w którym się urodziłem , dając wiarę różnym przekonaniom religijnym , myślą filozoficznym , grupom zainteresowań światopoglądowych , czy fantastyce

    ….próbowałem rozwikłać ten temat …na próżno , wciąż porzucałem zapożyczone teorie gdyż brakowało im ciągłości logicznej ….po ich zgłębieniu dostrzegałem w nich zgrzyty – przekłamania i tendencyjność naginania spostrzeżeń i wniosków – patrzenie i rozumienie przez pryzmat własnych uwarunkowań – potrzeb a nie w postawie bezstronnego analityka …

    …popełniałem ten sam błąd dziesiątki razy w życiu gdy infantylna nadzieja ” znalazłem ” zachwycała mnie na jakiś czas nowo poznaną myślą by potem pokazać skazy w danym konstrukcie poznawczym .

    Na tym forum również przedstawiłem się w roli takiego Judasza ,po początkowej akceptacji .zacząłem podważać wartość ogólnie konstruowanych tu myśli i poglądów ..i dzięki Ci Panie za to ,że pozostałem krytyczny .

    Wam
    mogę jedynie jako zadość uczynienie zadeklarować że autentycznie wszystkich Was kocham łącznie z tymi którzy mniej czy bardziej mnie tolerują … Uzasadnię to tym co znam jako prawdę o sobie – kochanie to moja natura – takim oryginałem się urodziłem i ten determinizm we mnie nie zaginął choć tak się ze światem swych myśli z ludzkiej społeczności wyobcowałem …

    Dziękuję Wam za Wasze przemyślenia i tolerowanie mego braku subtelności mam nadzieję ,że mimo wszystko nie było to czasem i energią po obu stronach zmarnowaną ..

    Marek.

  11. Mezamir pisze:

    Co się właściwie stało?! Dlaczego? W jaki sposób? – te i tym podobne pytania prędzej czy później postawi sobie każdy, kto zda sobie sprawę z wielkości i potęgi, tak duchowej, jak i materialnej kultury dawnych Scyto-Słowian. Chrystianizacja bowiem to w zasadzie żadna odpowiedź, jako że był to proces zniewalania znacznie już osłabionego i podupadłego ludu. Co jednak wydarzyło się wcześniej? Co sprawiło, że lud ten, lud zdrowych i chrobrych tak skarlał, tak łatwą dla obcych wpływów stając się zdobyczą? Niniejsza opowieść z pewnością pomoże to wszystko zrozumieć, a dzięki wciągającej fabule i jej bohaterom, niejako także poczuć, co takiego się stało, co dzieje się dziś i jaka może być przyszłość.
    http://sklep.slovianskieslovo.pl/pl/p/Tomirysa-i-Czaropanowie-Swiatynia-Dziewieciu-Kregow.-Z-Krolestwa-SIS.-Czeslaw-Bialczynski/134

    • Maria_st pisze:

      nie ma to jak robienie biznesu na swoim blogu….mnie tam lotto co było kiedyś…..jak ktoś niedowartościowany niech se odgrzebuje korzenie…….ja wole SIEBIE poznawać—jest to o wiele ciekawsze i śmieszniejsze ha ha ha

      • Loja Jolajna pisze:

        ja wole SIEBIE poznawać—jest to o wiele ciekawsze i śmieszniejsze
        _________________
        i przede wszystkim bardziej pożyteczne

      • Mezamir pisze:

        Naród pozbawiony historii jest skazany na wymarcie.

        • margo0307 pisze:

          „Naród pozbawiony historii jest skazany na wymarcie”
          ___
          albo…
          Naród, który nie zna swej historii skazany jest na jej powtórne przeżycie

          • Dawid56 pisze:

            Tylko ze generalnie rzec biorąc Wszyscy jesteśmy przede wszystkim Ziemianami i otym należy pamiętać ponad podziałami narodowymi.

          • Loja Jolajna pisze:

            Dawidzie, wszyscy jesteśmy Ziemianami, ale mając na uwadze to wasze prawo karmy, to podział na narody musi być. Musi bo ci, którzy narozrabiali w obecnym zyciu muszą mieć możliwość urodzenia się w kraju gdzie piekielne warunki, a ci którzy zachowywali się jak ludzie w nagrodę muszą trafić do bardziej niebiańskiego narodu/państwa…rozumiesz?

            Poza tym jak ktoś pokutuje w tej swojej karmie to nie wolno mu w tym przeszkadzać czyli pomagać…rozumiesz?

          • Mezamir pisze:

            Poza tym jak ktoś pokutuje w tej swojej karmie to nie wolno mu w tym przeszkadzać czyli pomagać…

            Bodhisattwa to ktoś kto „przeszkadza”,wolno a nawet trzeba „przeszkadzać”

          • margo0307 pisze:

            „… Bodhisattwa to ktoś kto „przeszkadza”,wolno a nawet trzeba „przeszkadzać”
            ___
            Mezamir, może… precyzując to, co napisałeś… i tłumacząc dosłownie określenie „Bodhisattwa” jako… przebudzone dobro, to wynika z tego, że… dobro nie „przeszkadza” nikomu i w niczym…, bo istota dążąca do stanu Bodhisattwy osiąga mądrość pełną miłosierdzia, którą obdarza wszystkie czujące istoty

            „..Bodhisattwa ślubuje całkowite, absolutne poświęcenie siebie dla dobra wszystkich pozostałych istot.
            Bodhisattwa, mogąc… teoretycznie – w każdej chwili dostąpić nirwany – odkłada to w nieskończoność, by najpierw doprowadzić tam wszystkie istoty…
            Bodhisattwa swe zbawienie widzi w ratowaniu innych, ono staje się jego praktyką wiodącą do oświecenia.
            Zgodnie ze ślubami bowiem, które musi złożyć każdy bodhisattwa, dopóki na świecie istnieć będą istoty poddane kołowrotowi wcieleń, on sam nie może ich opuścić, by stać się buddą.
            Śluby bodhisattwy w najprostszym ujęciu to powstrzymanie się od czynienia zła, poświęcenie się czynieniu dobra i działanie zawsze dla dobra innych istot..”

  12. margo0307 pisze:

    „..generalnie rzec biorąc Wszyscy jesteśmy przede wszystkim Ziemianami i o tym należy pamiętać ..”
    ___
    Oczywiście Dawidzie, to się zgadza, tyle tylko że… jakimś dziwnym trafem jedynie w naszym kraju, prowadzi się np. archaiczny system obowiązkowych szczepień ochronnych…, bo jakoś w innych krajach… decyzja – czy szczepić dziecko, czy też nie szczepić – leży w gestii rodziców…
    W innych krajach jak np. w USA, na przestrzeni lat wypłacono 3,5 mld odszkodowań za poszczepienne powikłania wśród dzieci…

    W naszym kraju… nikt nie uprzedza – co jest niezgodne z prawem!, że… mogą wystąpić takie powikłania…, nikt też ich rzetelnie nie rejestruje !… i w razie powikłań – nikt nie ponosi za to odpowiedzialności !…

    Tak więc, jak najbardziej pamiętajmy o tym, że… „Wszyscy jesteśmy przede wszystkim Ziemianami”, pamiętajmy też jednak i o tym – aby przede wszystkim – uprzątnąć własne podwórko z osobników, którzy na przestrzeni wieków – mając na względzie jedynie swoją osobistą korzyść – działali na szkodę nas wszystkich i naszego kraju…
    Podałam jedynie jeden „mały” przykład, lecz tego rodzaju przykładów są setki…, gdzie ponad dobro Ziemian – przedkłada się swoje własne dobro materialne !…

  13. Dawid56 pisze:

    Miałem dzisiaj ciekawą dyskusję n/t wiary w Boga i „Czarnej Dziury”. Wygląda na to że jedno wyklucza drugie.Jeśli jest Bóg to nie ma „Czarnej dziury”, jeśli jest „Czarna Dziura” to nie ma Boga.

  14. marek pisze:

    a torus jako przejaw funkcjonowania czarnej dziury …ponadto czy to aby nie dyskusja którą można spuentować powiedzeniem ” co ma piernik do wiatraka „

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s