Planeta skalista odkryta w ekostrefie wokół Proxima Centauri!

Planeta skalista odkryta w ekostrefie wokół Proxima Centauri!
Radosław Kosarzycki dnia 24/08/2016
Wizja artystyczna przedstawiająca powierzchnię planety Proxima b krążącej wokół czerwonego karła Proxima Centauri, najbliższej gwiazdy poza Układem Słonecznym. Podwójny układ gwiazd Alfa Centauri AB także widoczny jest na niebie w górnej, prawej części kadru. Proxima b jest nieznacznie masywniejsza od Ziemi i krąży w ekostrefie wokół swojej gwiazdy macierzystej, czyli w miejscu, w którym możliwe jest występowanie wody w stanie ciekłym na powierzchni planety.
proximab_wizja
Wizja artystyczna przedstawiająca powierzchnię planety Proxima b krążącej wokół czerwonego karła Proxima Centauri, najbliższej gwiazdy poza Układem Słonecznym. Podwójny układ gwiazd Alfa Centauri AB także widoczny jest na niebie w górnej, prawej części kadru. Proxima b jest nieznacznie masywniejsza od Ziemi i krąży w ekostrefie wokół swojej gwiazdy macierzystej, czyli w miejscu, w którym możliwe jest występowanie wody w stanie ciekłym na powierzchni planety.

Astronomowie korzystający z teleskopów należących do Europejskiego Obserwatorium Południowego jak i innych instrumentów na całym świecie odkryli wyraźne dowody na istnienie planety krążącej wokół najbliższej nam gwiazdy – Proxima Centauri. Od dawna poszukiwana planeta, oznaczona teraz jako Proxima b okrąża chłodnego, czerwonego karła w 11,2 dni i charakteryzuje się temperaturą pozwalającą na istnienie wody w stanie ciekłym na powierzchni. Owa skalista planeta jest nieznacznie masywniejsza od Ziemi i jednocześnie jest najbliższą nam planetą pozasłoneczną – co więcej, może to być najbliższe siedlisko życia poza Układem Słonecznym. Artykuł opisujący to rewolucyjne odkrycie zostanie opublikowany jutro, 25 sierpnia, na łamach periodyku Nature.
Położenie Proxima Centauri naniesione na południowe niebo nad 3.6-metrowym teleskopem ESO w Obserwatorium La Silla w Chile.
proximalok1
proximalok2
Zaledwie cztery lata świetlne od Układu Słonecznego znajduje się czerwony karzeł nazywany przez astronomów Proxima Centauri. Nazwa nawiązuje do faktu, że jest to najbliższa nam gwiazda poza Słońcem. wa chłodna gwiazda znajdująca się w gwiazdozbiorze Centaura świeci zdecydowanie za słabo, abyśmy mogli ją dostrzec gołym okiem i na dodatek znajduje się w pobliżu dużo jaśniejszej pary gwiazd znanej jako Alfa Centauri AB.

Przez pierwszą połowę 2016 roku Proxima Centauri była regularnie obserwowana za pomocą spektrografu HARPS zainstalowanego na 3,6-metrowym teleskopie ESO w Obserwatorium La Silla w Chile. Oprócz tego gwiazda była jednocześnie monitorowana za pomocą innych teleskopów na całym świecie. Cała kampania obserwacyjna była częścią projektu Pale Red Dot, w ramach którego zespół astronomów kierowany przez Guillema Anglada-Escude z Queen Mary University w Londynie poszukiwał niewielkiego wahania gwiazdy, które byłoby spowodowane grawitacyjnym przyciąganiem ze strony krążącej wokół niej planety.

Ze względu na fakt, że poszukiwanie tej planety wzbudzało powszechne zainteresowanie, postępy kampanii były relacjonowane od połowy stycznia do kwietnia tego roku na internetowej stronie projektu Pale Red Dot (a w języku polskim na portalu Puls Kosmosu). Oprócz postępów w obserwacjach na stronie pojawiały się liczne artykuły popularno-naukowe autorstwa specjalistów z całego świata.
Proxima Centauri w Gwiazdozbiorze Centaura

Guillem Anglada-Escude tłumacząc motywację stojącą za realizacją tego projektu powiedział: „Pierwsze informacje wskazujące na możliwość istnienia planety w pobliżu tej gwiazdy pojawiły się w 2013 roku, jednak dane nie były jednoznaczne. Od tego czasu ciężko pracowaliśmy, aby uruchomić projekt obserwacyjny z pomocą ESO i innych instytucji. Nasza kampania Pale Red Dot planowana była już od dwóch lat.”
Wizja artystyczna powierzchni planety krążącej wokół Proxima Centauri

Dane z projektu Pale Red Dot w połączeniu ze wcześniejszymi obserwacjami przeprowadzonymi w obserwatoriach ESO i innych, pozwoliły na uzyskanie wyraźnego sygnału wskazującego na naprawdę niesamowite odkrycie. Czasami Proxima Centauri zbliża się do Ziemi z prędkością 5 kilometrów na godzinę – czyli z prędkością idącego człowieka – a czasami oddala się od nas dokładnie z tą samą prędkością. Ten regularny schemat zmian prędkości radialnej powtarza się co 11,2 dni. Dokładna analiza powstałego wskutek tych zmian prędkości przesunięcia dopplerowskigo wskazuje na obecność planety o masie min. 1,3 masy Ziemi, krążącej w odległości ok. 7 milionów kilometrów od Proxima Centauri – to zaledwie 5% odległości między Słońcem a Ziemią.
Porównanie rozmiarów kątowych Słońca widzianego z Ziemi i Proxima Centauri widzianej z powierzchni Proxima b

Guillem Anglada-Escude komentując ekscytujące prace w ramach projektu powiedział: „Sprawdzałem stałość tego sygnału praktycznie codziennie przez 60 nocy kampanii Pale Red Dot. Pierwsze 10 dni było obiecujące, pierwsze 20 było zgodne z oczekiwaniami, a po 30. dniu sygnał był niezaprzeczalny – zaczęliśmy pisać artykuł naukowy!”
Rozgwieżdżone niebo i Droga Mleczna widziana z południowej półkuli Ziemi.

Rozgwieżdżone niebo i Droga Mleczna widziana z południowej półkuli Ziemi.

Czerwone karły takie jak Proxima Centauri to aktywne gwiazdy i zmienność ich jasności może imitować obecność planety. Aby wykluczyć tę możliwość zespół monitorował także zmienną jasność gwiazdy z pomocą teleskopu ASH2 w San Pedro de Atacama Celestial Explorations Observatory w Chile oraz za pomocą sieci teleskopów Las Cumbres Observatory. Dane o prędkości radialnej zebrane podczas rozbłysków gwiazdy zostały wyłączone z końcowej analizy.

Mimo, że Proxima b krąży znacznie bliżej swojej gwiazdy niż Merkury wokół Słońca, to należy zauważyć, że sama gwiazda jest znacznie mniejsza od Słońca. Dlatego też Proxima b znajduje się w ekostrefie wokół swojej gwiazdy, a temperatury, które mogą panować na jej powierzchni pozwoliłyby na obecność wody w stanie ciekłym na powierzchni. Pomimo tak przyjaznej temperatury na Proxima b, duży wpływ na warunki panujące na powierzchni planety może mieć promieniowanie ultrafioletowe i rentgenowskie emitowane przez gwiazdę podczas rozbłysków – o wiele intensywniejsze niż promieniowanie docierające ze Słońca na Ziemię.
Konferencja prasowa, która odbyła się dzisiaj o godzinie 13:00 w siedzibie ESO w Garching pod Monachium.

Dwa osobne artykuły naukowe omawiają klimat Proxima b i warunki panujące na jej powierzchni. Wnioski płynące z lektury wskazują wyraźnie, że nie można wykluczyć istnienia wody w stanie ciekłym na jej powierzchni. Co więcej woda może być obecna tylko w najbardziej oświetlonych obszarach planety – w przypadku planety w rotacji synchronicznej lub w pasie tropikalnym – w przypadku rotacji w rezonansie 3:2. Rotacja planety, silne promieniowanie ze strony gwiazdy oraz historia formowania się tej planety sprawiają, że klimat na niej panujący może znacznie się różnić od tego panującego na Ziemi.



Odkrycie stanowi dopiero wstęp do rozległych obserwacji prowadzonych za pomocą aktualnie dostępnych instrumentów, jak i następnej generacji potężnych teleskopów takich jak np. E-ELT. Proxima b będzie stanowiła główny cel naukowców poszukujących śladów życia we Wszechświecie. Układ Alfa Centauri jest także głównym celem pierwszej próby wysłania sondy do innej gwiazdy w ramach projektu StarShot.

Guillem Anglada-Escude podsumowuje: „Odkryto już wiele egzoplanet, i jeszcze wiele czeka na odkrycie, jednak poszukiwanie najbliższego Ziemi analoga naszej planety, i to poszukiwanie uwieńczone sukcesem, było dla nas wszystkich życiowym sukcesem. Historie wielu ludzi wplecione są w to odkrycie. Uzyskane przez nas wyniki są naszym dla nich hołdem. Teraz czas rozpocząć poszukiwanie życia na Proxima b…”
źródło:

Planeta skalista odkryta w ekostrefie wokół Proxima Centauri!

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Kosmos, planety i komety, UFO cywilizacje pozaziemskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „Planeta skalista odkryta w ekostrefie wokół Proxima Centauri!

  1. Ifryt pisze:

    To bardzo fascynujące, tym bardziej że zawsze lubiłem Proxima Centauri, naszą najbliższą gwiazdkę obok Słoneczka, jednak ja w innej sprawie🙂 Napewno przeczytam ale pużniej.

    W tym filmiku piękna Paulinka wyjaśnia że zamierza się przyłączyć do mojego świetlisto ognistego gangu😀 Obejrzyjcie cały a zwłaszcza drógą połowę bo to najlepszy filmik w jej youtubowej „karierze”. Tym bardziej mnie to nakręca że mam chyba pewien mały udział w jej „rozwoju”🙂

  2. Dawid56 pisze:

    To zupełnie nie tak! Samobójcy są najbardziej nieszczęśliwymi ludźmi na tej planecie i poza nią.Coś wiem na ten temat bo mając ok 20 lat blisko byłem blisko popełnienia tego kroku:
    Na dowód tego zamieszczę swój wiersz sprzed lat:
    Koła pędzącego pociągu
    są bardzo miłe
    Potrafią wiele
    Są bezmyślne
    ………………….
    Krawędź podestu
    Na nim ludzie obcy
    A jeden nie
    Wśród nich głupota
    On myśli
    Zaciera ślady przeszłości

    Znów koła
    Słychać tylko krzyki ludzi
    jego krzyk ginie
    Koła szyny
    Rozumieją go
    Ty nie mów nic
    Zachowaj tajemnicę

    • margo0307 pisze:

      „… Samobójcy są najbardziej nieszczęśliwymi ludźmi na tej planecie i poza nią…”
      ___
      Dokładnie Dawidzie…

      „… Nasze ciało jest barometrem… naszego funkcjonowania… i natychmiast, bardzo wyraźnie pokazuje – co jest w naszym życiu nie Okay…
      Ważne jest… abyśmy usłyszeli {z-rozumieli} co dany symptom bólowy ciała chce nam powiedzieć…”

    • margo0307 pisze:

      „… Znów koła
      Słychać tylko krzyki ludzi
      jego krzyk ginie
      Koła szyny
      Rozumieją go
      Ty nie mów nic
      Zachowaj tajemnicę”

      ___
      Kochany Dawidzie, chciałabym zadedykować Tobie te piękne słowa Marii Konopnickiej:

      „… A gdy ❤ twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
      z łez ocieraj cudze oczy, cho­ciaż twoich nie otarto
      …”

  3. Dawid56 pisze:

    A potem zdałem sobie z tego sprawę, że moje samobójstwo nic nie zmieni.Po drugie to ja pilnuję kurków od gazu zawsze mam czas aby je odkręcić.Ma do tego w pewnym sensie prawo i nie mam go ale w każdej chwili mogę to zrobić – to ja panuje nad tą chwilą.
    Był jednak człowiek jedna dziewczyna , która mnie powstrzymała od tego kroku .
    To nic że ona odeszła ale w pewnym momencie we właściwym momencie przyszła.To wówczas uczyniłem to postanowienie nie jej ale samemu sobie ,że zawsze mam czas na odkręcenie kurków.
    Oczywiście ta dziewczyna odeszła ode mnie bezpowrotnie.Wówczas natrafiłem na książkę Kazimierza Dąbrowskiego pt „Dezintegracja pozytywna” http://survival.infocentrum.com/s/notatki/dezintegracja_pozytywna_dabrowski.pdf
    Potem zacząłem rysować i przelewać swoje myśli na papier w formie wierszy.

    • Loja Jolajna pisze:

      wstawiłam ten filmik dzisiaj w innym temacie
      też się interesujesz życiem preppersów?

      parę dni temu dowiedziałam się, że jest ich sporo w mojej okolicy.

      • Loja Jolajna pisze:

        mezamir, a ten oglądałeś

        ten też fajny

        • Mezamir pisze:

          Chwilowo żyję zbliżającym się rokiem szkolnym
          Będę się przekwalifikowywał z opiekuna na masażystę🙂
          W wolnej chwili zerknąłem w internet i dostałem po łapach :p
          Tych filmików jeszcze nie znam ale sam już nie wiem czy chcę poznać
          bo i tak mówią w nich pewnie o tym o czym śnię od jakiegoś czasu

          • Loja Jolajna pisze:

            Będę się przekwalifikowywał z opiekuna na masażystę🙂
            ________________________
            bardzo mnie to cieszy…mądry chłopiec🙂

            W wolnej chwili zerknąłem w internet i dostałem po łapach :p
            _____________
            wyjaśnij, bo nie rozumiem

            bo i tak mówią w nich pewnie o tym o czym śnię od jakiegoś czasu
            _____________
            tego też nie rozumiem

          • Mezamir pisze:

            No po prostu mnie to przybiło i nie wiem czy chcę więcej o tej porze
            a sny mam od paru lat na temat rakiet/pocisków latających nad Europą
            z tym że ostatnio są to sny o żołnierzach,o byciu jednym z nich
            o strzelaniu ze snajperek etc etc jakieś dworce kolejowe,pociągi
            Tak jakby symbol tego że czasu coraz mniej ,że godzina odjazdu coraz bliżej
            Nie wiem co o tym myśleć

          • margo0307 pisze:

            „… ostatnio są to sny o żołnierzach,o byciu jednym z nich
            o strzelaniu…
            że godzina odjazdu coraz bliżej
            Nie wiem co o tym myśleć”

            ___
            Mezamirku, a ja mam wrażenie, że… Ty bardzo dobrze wiesz o czym informują Ciebie takie Twoje sny…, bo przecież już wiesz, że… umysł pozostawiony sam sobie… płodzi potwory…

            Tego czego człowiek nie ma „wewnątrz” – nie znajdzie w świecie zewnętrznym !

            W książce „Ziemia, planeta ludzi”, jej autor Saint-Exupery opowiada, jak samolot pilotowany przez Henri Guillaumeta zagubił się gdzieś wśród łańcuchów Andów.
            Przez trzy dni pilot szedł na piechotę prosto przed siebie w lodowatym zimnie.
            Aż wycieńczony, u kresu sił… upadł twarzą w śnieg.
            W tej krótkiej chwili wytchnienia zrozumiał, że jeśli nie podniesie się natychmiast, to nie podniesie się już nigdy.
            Ale wyczerpany do granic możliwości, nie miał już na to siły.
            Wolał spokojną, bezbolesną śmierć.
            W myślach pożegnał się już z żoną i dziećmi, i po raz ostatni serce przepełniła mu miłość do nich.
            Nagle… naszła go niespodziewana myśl: jeśli jego ciało nie zostanie odnalezione, żona będzie musiała czekać aż cztery lata na wypłacenie pieniędzy z ubezpieczenia.
            Kiedy otworzył oczy, ujrzał sto metrów przed sobą wystającą ze śniegu skałę.
            Pomyślał, że gdyby zdołał się do niej dowlec – stałby się bardziej widoczny dla ekip poszukiwawczych.
            Gorące uczucie do najbliższych kazało mu podnieść się i iść dalej.
            Co więcej, już wcale się nie zatrzymał, pokonał dalsze 100 km przez śniegi, aż dotarł do jakiejś wsi.
            Potem powiedział:

            „Tego, czego dokonałem, nie dokonało żadne zwierzę na świecie”.

            Kiedy wola przeżycia okazała niewystarczającą motywacją, miłość i poczucie odpowiedzialności za innych – dodały mu sił do dalszej walki o życie…

            Dokładnie tak samo jest z nami – dopóki nie otrzemy się o śmierć, życie wydaje się nam nie mieć granic – tak właśnie myśli wielu z nas…
            Wydaje się nam, że… zawsze będziemy mieć czas na szukanie szczęścia…
            Snujemy plany, że… najpierw musimy skończyć studia, spłacić raty, wychować dzieci, przejść na emeryturę…, etc…
            O szczęściu pomyślę później.
            I tak, nieustannie odkładamy „na jutro” poszukiwanie rzeczy najważniejszych…
            I często przychodzi taki moment kiedy z goryczą w❤ stwierdzamy, że… życie przeciekło nam przez palce…

    • Dawid56 pisze:

      Mezamir brakuje jednej istotnej informacji, kto ma zaatakować Polskę? Nie wierzę ,żeby to byli Niemcy

  4. Ifryt pisze:

    Spoko Dawidzie, ja też się chciałem kiedyś zabić, ale nie na to chciałem zwrócić uwagę w tym filmiku😉 Chodzi o to że świetliste demony przejmują władzę nad miastem😀

    Tak jak przepowiedziałem wielki Kalkin będzie zdobywał Serduszka, czy się to komuś podoba czy nie🙂 Na miłość Boską weżcie do połowy przewińcie i obejrzyjcie chociaż drógie 7 minut, a nie o samobójstwach.

    • margo0307 pisze:

      Bardzo ciekawa wypowiedź na stronach, na które dość często zwraca uwagę Marek🙂

      „… Wszyscy ludzie muszą brać odpowiedzialność za jakość ich myśli, zachowań i poczynań. W tym miesiącu zapoznamy się z prawami przyczyny i skutku…

      [W obecnym czasie] testowana jest nasza wewnętrzna spójność energetyczna.
      Jest to okres sprawdzania, jak dobrze radzimy sobie z szaleństwami mającymi miejsce na Ziemi, gdy zbiorowy umysł ludzkości przemierza ciemną noc.

      Nie ważne, czy ktoś śpi czy się przebudził, miarą naszego wewnętrznego mistrzostwa jest wykazanie, że dajemy sobie radę ze stresem i chaosem.
      Żadna osoba na Ziemi nie uniknie konfrontacji z potężnymi dawkami zamętu i ciemności istniejących w zbiorowym umyśle ludzkości…

      W każdej dziedzinie życia związanej z systemem przekonań, myślami, zachowaniami, emocjami i działaniami, istnieje energetyczna treść, która łączy się z odpowiednimi wibracyjnie polami świadomości, znajdującymi się w otoczeniu.

      Idąc dalej, energetyczne treści, które wysyłamy, powracają do nas z coraz większą bezpośredniością, a nawet natychmiast.
      Bez względu na jakość energii, którą emitujemy na zewnątrz do wszechświata, to wprawia w ruch kumulujące się częstotliwości z energetyczną zawartością, która do nas powraca.
      Dlatego takie ważne jest, aby umieć znaleźć wewnętrzny spokój w medytacji, wysyłać do wszechświata możliwie najczystszą energię bezwarunkowej miłości, przebaczenia, spokoju i wdzięczności…”

      http://www.wogrodzienowejziemi.pl/2016/08/lisa-renee-przyczyna-i-skutek-sierpien.html

      • Ifryt pisze:

        Marguś zauwarzyłem że ludzie za dużo teoretyzują na temat „sfery Serca”, tymczasem jest to nieokiełznana potęga, a nie jakieś zbite dziecko.
        Serce to w pewnym sensie chaos, ale tylko w tym sensie że napewno nie jest to żaden porządek😀

        • margo0307 pisze:

          „…Serce to w pewnym sensie chaos, ale tylko w tym sensie że napewno nie jest to żaden porządek”
          ___❤ symbolizuje miłość, podczas gdy krew symbolizuje radość.
          Nasze❤ ❤ z miłością pompują radość do naszych ciał.
          Jeśli odmawiamy sobie radości i miłości ❤ ❤ się kurczą i stają zimne.
          W wyniku tego zwalnia się obieg krwi, a my zmierzamy prosto do anemii, dusznicy i ataku serca.❤ nie „atakuje” nas.
          To my tak dalece dajemy się porwać akcji tworzonych przez siebie mydlanych oper i dramatów, spowodowanych naszymi wyobrażeniami, że… często zapominamy o dostrzeganiu drobnych radości wokół nas
          Całe lata spędzamy na wyciskaniu z ❤ wszelkiej radości, aż dosłownie skręca się ono w bólu.
          Ludzie dotknięci zawałami serca nigdy nie są pogodni.
          Jeśli nie znajdą czasu na doświadczenie radości życia, to w krótkim czasie doprowadzą się do kolejnego zawału…" – Louise Hay, „Możesz uzdrowić swoje życie”

          Złote❤ , zimne ❤ , otwarte ❤ , twarde ❤ , kochające ❤ , gorące ❤ – a jakie jest Grześ Twoje ❤ ?

          • Ifryt pisze:

            Kochające Marguś🙂 Ale mi nie chodzi o narząd tylko o tą sfere którą się powszechnie nazywa Sercem, taki prosty język bez kombinowania.

          • margo0307 pisze:

            „…mi nie chodzi o narząd tylko o tą sferę…”
            ___
            Wiem kochany Grzesinku o co Ci chodzi…🙂
            Nie chcesz powiedzieć… jakie jest Twoje ❤ ?

          • Ifryt pisze:

            No przecierz napisałem że kochające😉
            Pozatym złaknione chwały i potęgi, jakiej ten świat nie jest mi w stanie zaoferować, dlatego jestem czysty😀

          • margo0307 pisze:

            „No przecież napisałem że kochające…”
            ___

            Paulo Coelho wyraził poniższą, i jak dla mnie – piękną sentencję:

            „… Dlacze­go mam słuchać ❤ ?
            Bo nie uciszysz go nig­dy.
            I na­wet gdy­byś uda­wał, że nie słyszysz, o czym mówi – na­dal będzie biło w two­jej pier­si i nie przes­ta­nie pow­tarzać ci te­go, co myśli o życiu i świecie…"

        • Dawid56 pisze:

          Serce jest znacznie silniejsze aniżeli rozum-umysł-mózg- mówi o tym „Kod uzdrawiani” – książka , o której wielokrotnie wspominałem.

  5. Ifryt pisze:

    margo0307 pisze:
    Sierpień 27, 2016 o 22:05
    https://nnka.wordpress.com/2016/08/26/planeta-skalista-odkryta-w-ekostrefie-wokol-proxima-centauri/#comment-66511

    Piękne Marguś, taki mam teraz chumorek🙂

    • margo0307 pisze:

      „… taki mam teraz humorek”🙂
      ___
      Wspaniale…

      A ja taki…

      „… Z dźwięku nasz kosmos w blasku skąpany
      dla życia piękna nam ukazany.
      Ze światła dusza każda utkana,
      cząstką jest Boga, nam darowana…

      Z dźwięku ma dusza, z dźwięku zrodzona,
      Boga miłością trwa rozpalona,
      w Jego istocie moja rozkwita,
      w jedno stopiona- Wieczna Muzyka!”

  6. Mezamir pisze:


    a ja mam taki nastrój dzisiaj

    • margo0307 pisze:

      „a ja mam taki nastrój dzisiaj”
      ___
      No cóż…, jaki nastrój – takie sny…

      • margo0307 pisze:

        Na szczęście… zawsze mamy możliwość zmiany naszego samopoczucia czyli… nastroju…

        Ciekawie opisane jest to zagadnienie w arcie na stronie:
        https://treborok.wordpress.com/dlaczego-powinnismy-widziec-aure-i-jak-ja-zobaczyc/?preview=true

        poświęconemu ćwiczeniom wspomagającym widzenie aury, gdzie m.in. jest napisane:

        „… Jaką energię wydzielamy – taką samą przyciągamy.
        Jeżeli wypromieniujemy pozytywną wibrację, wtedy będziemy przyciągać do siebie ludzi podobnie myślących i o pozytywnych wibracjach..

        Wszystko co robimy, mówimy czy myślimy, wywiera wpływ na nasze pole energetyczne.
        Na emitowany przez nas kolor wpływa nasze fizyczne otoczenie, jak również ludzie, z którymi się komunikujemy oraz pola energii, które oni emitują.
        Do tego wszystkiego dochodzi również to co jemy i pijemy, i to o czym myślimy…
        Aurę zmienia nawet rytm naszego oddechu…

        Ludzie mogą nie zdawać sobie sprawy co czują, ale na tym akurat polegają tak zwane dobre lub złe wibracje.
        A ponieważ teraz już znamy tą małą tajemnicę, w naszej władzy jest zmiana wyglądu swojej aury za pomocą dobrych myśli, pozytywnych emocji i medytacji…”

        Jeśli więc przez większość dnia… skupiamy swoją uwagę na tym czego nie chcemy…, i od samego rana przyzwalamy na przechodzenie przez nasz umysł negatywnych myśli przepełnionych złością, bezsilnością, strachem lub lękiem…, to zazwyczaj zaczynamy z tym walczyć…, zaczynamy to tłumić lub zaczynamy od tego uciekać…
        W taki sposób powodujemy skupianie się naszej uwagi – za którą podąża nasza energia – na tym czego nie chcemy
        A jak się na tym skupiamy – to tym samym utrzymujemy to przy życiu i doświadczamy jeszcze więcej tego pomimo że… nie chcemy tego doświadczać…

        • Loja Jolajna pisze:

          „… Jaką energię wydzielamy – taką samą przyciągamy.
          Jeżeli wypromieniujemy pozytywną wibrację, wtedy będziemy przyciągać do siebie ludzi podobnie myślących i o pozytywnych wibracjach..
          ___________________
          pod warunkiem, że wokół nas sami podobnie myślący do nas, promieniujący podobnie pozytywnymi wibracjami.
          w innym przypadku teoria nie jest prawdziwa
          bo o ile dobrym ludziom dobrze jest w gronie równie dobrych, to złym ludziom w gronie równie złych dobrze nie jest. Tacy robią wszystko co możliwe by przenikać do grup ludzi promieniujących pozytywnymi energiami.
          Pozytywne wibracje są magnesem dla cwaniaków-pasożytów, którzy żywią się pozytywną energią, a nie ta, którą sami produkują.

          • margo0307 pisze:

            ~ Jaką energię wydzielamy – taką samą przyciągamy ~
            *
            „pod warunkiem, że wokół nas sami podobnie myślący do nas, promieniujący podobnie pozytywnymi wibracjami…”
            ___
            Nie ma tutaj miejsca na żadne warunki.
            Człowiek praktykujący pozytywne nastawienie do życia i ludzi – nieustannie trwa w pozytywnych wibracjach, nawet wówczas kiedy… znajduje się pośród ludzi nazwanych przez ciebie Loja… „pasożytami czy cwaniakami „
            Dodatkowym „atutem” jest tutaj stan świadomości i wiedza o energiach…, których niestety spora ilość ludzi jeszcze nie rozumie, bo kiedy tylko człowiek przestaje myśleć pozytywnie – automatycznie włącza się myślenie negatywne…
            Pozytywnego myślenia trzeba się po prostu nauczyć i cierpliwie je praktykować, podobnie jak z ćwiczeniami fizycznymi – kiedy już nabierzemy kondycji fizycznej, nie możemy przestać ćwiczyć, bo mięśnie szybko zwiotczeją i zamiast pięćdziesięciu pompek, zrobimy maksimum dwadzieścia albo i mniej… musimy stale ćwiczyć…
            Tak samo dotyczy naszego umysłu…

  7. marek pisze:

    Pozytywnego myślenia trzeba się po prostu nauczyć i cierpliwie je praktykować,

    Może tak Małgosiu a może nie ….

    wszelkie odniesienia do nas które mają jakiś sens mówią iż ciało ludzkie jest jedynie opakowaniem – naczyniem Ducha a niższe Ja / wyrażające się w osobowości /jest ekspresją głównie potrzeb i zachcianek tego ciała , a nie Ducha.

    Tak więc bez większych rozważań można twierdzić iż chodzi o wprowadzenie niższego Ja w stan spolegliwości w stosunku do WJ -” posłuszeństwa do głosu Ducha w sobie „‚ , a naukę wyższych cech ludzkich pozostawić zwierzchności owego Ducha .

    Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie , miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  8. Loja Jolajna pisze:

    Nie ma tutaj miejsca na żadne warunki.
    ______________
    a to niby dlaczego, przecież mam pełne prawo korzystać z własnej woli…i z własnego rozumu

    Człowiek praktykujący pozytywne nastawienie do życia i ludzi – nieustannie trwa w pozytywnych wibracjach, nawet wówczas kiedy… znajduje się pośród ludzi nazwanych przez ciebie Loja… „pasożytami czy cwaniakami”…
    ____________________
    mogę sobie mieć pozytywne nastawienie do każdego, nie przeszkadza mi, ze gdzies daleko ode mnie żyją kanibale, ale nie mam zamiaru do nich się zbliżać. Jeżeli oni się zbliżą, to albo ich odstraszę by się wycofali, albo sama ucieknę daleko od nich.

    do obcowania z cwaniakami, manipulatorami mnie nie przekonasz🙂
    mnie jest dobrze z ludźmi podobnymi do mnie i żyjąc wśród takich mogę tryskać optymizmem, pozytywnie myśleć, tworzyć, rozwijać się itp.
    Nie rozumiem dlaczego uważasz, że to złe dla mnie?

    • margo0307 pisze:

      „…przecież mam pełne prawo korzystać z własnej woli…i z własnego rozumu…”
      ___
      Oczywiście, że… jak najbardziej – masz „pełne prawo korzystać z własnej woli…i z własnego rozumu” i nikt tego nie kwestionuje !
      * * *
      „…do obcowania z cwaniakami, manipulatorami mnie nie przekonasz…”
      ___
      Loja, nie mam zamiaru przekonywać ciebie do czegokolwiek…, a odbierając w taki sposób mój wpis odnoście równoważności wydzielania i odbierania energii wnioskuję, że… niewiele z niego z-rozumiałaś i tyle…

  9. marek pisze:

    mnie jest dobrze z ludźmi podobnymi do mnie i żyjąc wśród takich mogę tryskać optymizmem,

    Masz rację Lili , gdyż po wyjściu z obory trzeba zmieniać odzież ….

    ….nieustannie trwa w pozytywnych wibracjach, nawet wówczas kiedy… znajduje się pośród ludzi ….

    Masz rację Małgosiu tylko trzeba mieć ciało świetliste bez uszkodzeń , by nie zasilić tych niżej wibrujących szeregów …

    …… o to przykład prowadzenia” dialogów na cztery nogi ” , gdzie niby rozmawiając ” każdy sobie rzepkę skrobie ” – myśląc że opisuje prawdę .

    życie jest wieczne i wszędzie występuje lecz nie zawsze przedstawiciel jednej ” jakości ” do drugiej pasuje

    Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s