Jak Wielki jest Wszechświat? Czy istnieją inne Wszechświaty?

Być może na tytułowe pytanie odpowiedź zawarta jest w tym filmie.No cóż trudno będzie obronić tezę że tylko Ziemia jest zamieszkana przez „istoty rozumne”. To tak jakby starać się udowodnić tezę że Bóg stworzył Ziemię dla jako osobliwy dodatek do całego Wszechświata- to nie ma żadnego sensu!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Istota Ludzka, Kosmos, planety i komety, UFO cywilizacje pozaziemskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

148 odpowiedzi na „Jak Wielki jest Wszechświat? Czy istnieją inne Wszechświaty?

  1. marek pisze:

    Ten film posiada ciekawy graficzny przekaz tego czego umysł przeciętnego ” ,śpiącego ” ego osobowości nie jest w stanie w swej wyobraźni wyprodukować samemu , aby na bazie takich pojęć zespolonych z obserwacją życia w skali mikro / wokół siebie / , konstruować swój światopogląd.

    Pragnę tym którzy odczują wymowę tej grafiki zwrócić uwagę , że wszelka nasza autonomia i prawo samostanowienia człowieka o sobie samym mają swoje ograniczenia płynące z konstrukcji wszechświata która determinuje ” kształt ” i wiązania , życia we wszechświecie.

    Z moich nie dokończonych jeszcze obserwacji płyną wnioski ,że wszystko mniejsze zawiera się lub jest zdeterminowane przez większe , a wtedy wyobrażenia o egzystencji po śmierci ciała jako ” wolny elektron ” wydają się błędnym założeniem ….

    Zakładam ,że w drodze kosmicznej ewolucji życia , zarówno negatywne energie jak i jednostki ego świadomości grupują się tworząc w ten sposób kolektywy w których cele jednostkowej świadomości – Istoty , są coraz bardziej podległe celom kolektywu ,aż po zanik tych jednostkowych celów – pragnień na rzecz pełnego zespolenia w jednolity byt o jednolitym kształcie wyrazu na zewnątrz.

    Wszelkie pojęcia przyrostu – rozwoju fraktalnego sugerują iż ” mniejsze zawiera się w większym ” a więc jest od większego zależne samym sposobem swego zaistnienia .

    Śledząc wypowiedzi od ciemnej strony , aż po najwyższe poziomy Ducha można domniemywać ,że świat istot fizycznie przejawionych podlega tej samej współzależności przyciągania i jednoczenia się , z tym że osobiste inklinacje , wybory , czy błędy determinowane zbiorowymi skłonnościami gatunku ustalają kierunek czy będzie to ewolucja , jednoczenie się z Duchem , czy inwolucja jednoczenie się z ciemną stroną życia wiodąca w kierunku destrukcji.

    Życie jest wieczne w Duchu , czego nawet pulsacyjna teoria istnienia wszechświata fizycznego dowodzi . Zanik Ducha w energii – materii przynosi rozpad form z tej energii utworzonych .

    To ostatnie zdanie dość dokładnie objaśnia jak powinna wyglądać droga naszej ewolucji .

    Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie…Miłością jesteś rosą Życia ,bo Ja jestem w tobie

    • margo0307 pisze:

      Ach!, Dawidzie, przepiękne… kosmiczne spojrzenie… 🙂

      Zauważyliście że… nasza maleńka planetka – Matka Ziemia – ma 13.000 km ?
      Czyżby to o tę… szczęśliwą trzynastkę chodziło… ?!

      „… No cóż trudno będzie obronić tezę że tylko Ziemia jest zamieszkana przez „istoty rozumne”…”
      ___
      Jest takie mądre powiedzenie:
      „Im dalej w las – tym więcej drzew”

      To powiedzonko można zastosować do bardzo, bardzo wielu aspektów naszego życia…
      Mi, w kontekście tego filmiku, skojarzyło się z myślą, że… im bardziej skupiamy swą uwagę na kosmicznych rozmyślaniach – tym więcej jesteśmy w stanie sobie uświadomić na temat tego – co jest prawdą, a co blagą…
      I jak dla mnie – powyższa… „teza, że jedynie Ziemia jest zamieszkana przez „istoty rozumne”…” jest z gruntu fałszywa !…, bo jest to jedynie… programem wtłoczonym w nasze umysły po to – byśmy czuli się – z jednej strony „wyjątkowi”…, z drugiej… „osamotnieni”… I tak źle i tak niedobrze… 🙂

      Cztery lata temu, bardzo ciekawie przedstawił to George Kavassilas w poniższym filmiku, w kontekście swoich doświadczeń…, dając nam m.in. przyjacielską radę:

      „… Rozszerzcie swoją świadomość, bo rzeczywistość jest inna…”

      • marek pisze:

        Kochane Dzieci Moje…..

        Bardzo mi brakuje naszej wspaniałej w swej bajkowej ekspresji Lucii , gdyż w swym pozornym szaleństwie jest mi pokrewna .
        Ktokolwiek widział , ktokolwiek wie niech powie co z tym kosmicznym ” bachorem „….
        a co z Ktosiem ?…

        Ona / Matka Ziemia ? da początek nowej kosmicznej rasie istot we Wszechświecie , planetarnej rasie UNIWERSALNYCH KREATORÓW MIŁOŚCI I ŚWIATŁA

        George Kavassilas odcinek 3 – kto go nie zrozumie , ten jeszcze z tej szkoły życia wszystkiego nie pojął…..

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia , bo światło jest we mnie

  2. Teresa Chacia pisze:

    Odpowiedź dla Marka tutaj bo sprzeczność jest zapakowana
    Sam sobie czytaj swoje mądrości tysiąc razy
    a nawet więcej jeśli potrzebujesz bez urazy
    początek pisania mojego
    spojrzenie nieżyjącej matki kolego
    potem jak się pisze wiersze pouczanie
    a może ktoś dyktuje domniemywanie
    a teraz co własnie co
    mam pisać jak Marek każe ot to
    piszę zrozumiale i prosto nikogo nie obrażam
    i ja decyduje o tym jak się wyrażam.

    • marek pisze:

      piszę zrozumiale i prosto nikogo nie obrażam
      i ja decyduje o tym jak się wyrażam.

      Wrażam nie wyrażam / co wyrażam / ale tak się zastanawiam…
      lubisz Ty mnie Teresko lub nas lubisz ? czy tylko się czubić lubisz ?

      Uśmiechu życzę , pogody ducha wówczas wada drugiego , czy błąd aż tak nie uraża .

      Z błędami ” maxi ” to już inna sprawa ….

      …gdyby w tej chwili wytępić głupotę , Ziemia pustynią by stała …

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

      • Maria_st pisze:

        Marku :
        „lubisz Ty mnie Teresko lub nas lubisz ? ”

        a po cóż Ci czyjeś lubienie?
        LUB…lub… alternatywa…
        Mnie jest to obojętne..kto i jak wyraża siebie widzac to w innych…
        mądry, głupi – czy to ważne teraz ?
        Mądry po szkodzie?
        Dlaczego nie przed szkodą ?
        Teraz to tylko….płacz i zgrzytanie zębami…..jak to napisała Loja–Muki straszy….a On tylko opisuje skutek naszych..mundrosci…

        • Libero pisze:

          „Kiedy mistrz przestaje trafiać w dziesiątkę, zapobiegliwi uczniowie natychmiast przesuwają tarczę.”
          (W.Grzeszczak)

        • Libero pisze:

          „a po cóż Ci czyjeś lubienie?”
          ______________________

          Przecież lepsze SAMOUWIELBIENIE !🙂

        • Loja Jolajna pisze:

          Teraz to tylko….płacz i zgrzytanie zębami…..jak to napisała Loja–Muki straszy….a On tylko opisuje skutek naszych..mundrosci…
          ________________
          kiedy zamieściłam info o prawie naturalnym, to usłyszałam jazgot niemiłosierny od was, a to info skopiowałam z bloga Mukiego, to była jego wypowiedź, jego opinia…a dostało się mnie🙂

          • margo0307 pisze:

            „…kiedy zamieściłam info o prawie naturalnym, to usłyszałam jazgot…, a to info skopiowałam z bloga Mukiego, to była jego wypowiedź, jego opinia…a dostało się mnie”
            ____

            „Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
            Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.

            Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
            Mówiąc właśnie te słowa:
            „… i odpuść nam winy, Jako my odpuszczamy” – biła bez litości.

            Uchowaj Panie Boże…, takiej pobożności.”
            (I.Krasicki)

          • Libero pisze:

            Loja:
            (…)a to info skopiowałam z bloga Mukiego, to była jego wypowiedź, jego opinia…a dostało się mnie:)”
            Ale heca🙂 Od Marii_st też ci się oberwało ?

          • Maria_st pisze:

            Ale heca:) Od Marii_st też ci się oberwało ?

            ja bije najmocniej…tak jak napisala Małgosia :

            „Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
            Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.

            Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
            Mówiąc właśnie te słowa:
            „… i odpuść nam winy, Jako my odpuszczamy” – biła bez litości.

            Uchowaj Panie Boże…, takiej pobożności.”
            (I.Krasicki)
            a że nie jestem pobozna to mi uchodzi🙂

        • marek pisze:

          a po cóż Ci czyjeś lubienie?

          …bo nadal jestem zwierzę społeczne które wciąż ma nadzieję że świat wreszcie zrobi się różowo- fiołkowy …Marysiu .

          Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

      • Teresa Chacia pisze:

        Ziemia pustynna wytępiona z głupoty
        tylko Marek z kilkoma wziął się do roboty
        w samym środku siedzi Marek
        i niosą wytępionym oświaty ogarek
        bo może jeszcze nie wszystko stracone
        mądre przekazy i mądrzejsze będą przywrócone
        tu zaszła zmiana w scenie mojego widzenia
        na pustyni coś się zmienia
        prawie każdy głupi zmienia się w mądrego
        nie tylko ale też dobrego
        tu zaszła zmiana w scenie mojego widzenia
        i teraz mam do powiedzenia
        nie ma już pustyni
        tylko ogarek jeszcze troche dymi
        wkoło ludno z powodu mądrości
        w równowadze ego osobowości i ego świadomości
        dał radę Marek głupocie
        wszyscy jednakowo mądrzy i po kłopocie.

        • marek pisze:

          dał radę Marek głupocie
          wszyscy jednakowo mądrzy i po kłopocie.

          teraz to już mam metr pięćdziesiąt w kapeluszu , tak od tych postaw mnie nadęło ….

          Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

          • margo0307 pisze:

            ” Margo bardzo szybko sie oduczysz… jak zrozumiesz że to oszukaństwo…”
            ___
            To prawda Teresko🙂
            Największym oszukaństwem raczy nas… nasz własny umysł tworzący nasze… wyobrażenia.., nawyki…, interpretacje…, wzorce zachowań…, przekonania…, etc…
            Gdybym znała tę Prawdę kilka lat wcześniej, pewnikiem… ścieżka mojego życia wyglądała by zupełnie odmiennie od tej, którą kroczę obecnie…
            Ale…
            Lepiej później – jak wcale
            bo też i…
            Nie od razu Kraków zbudowano

  3. Teresa Chacia pisze:

    Margo
    bardzo szybko sie oduczysz kiedy
    jak zrozumiesz że to oszukaństwo wtedy
    ja juz wiele w życiu zmieniłam
    kiedy wszystkie oszukaństwa odkryłam
    czy nowe czy stare nieprawdziwe odrzucam
    z nikim sie o moje racje nie wykłócam
    boli mnie tylko że ludzie oświeceni
    w starej i nowej nieprawdzie są tak utwierdzeni
    a nowe jak to nowe mami często
    a kłamstwo się za kłamstwem ścieli gęsto
    ale jest ładnie czule i miłośnie opakowane
    i bardzo często nie weryfikowane
    jeżeli umiejętność rozróżniania nabędziesz
    to już zawsze w prawdzie człowieku żyć będziesz.

  4. Teresa Chacia pisze:

    Ponad 7mld prawd mamy
    czy aż tyle prawd wytrzymamy
    gdzie w takim razie kłamstwa są
    poszły sie paść i jeszcze idą
    tyle prawd na tym świecie
    prawda się ścieli jak wiosenne kwiecie
    dlatego przy tylu prawdach ludzi rozdzielenie
    bo jednego prawda to drugiego jej wykluczenie.

  5. Maria_st pisze:

    „dlatego przy tylu prawdach ludzi rozdzielenie ”

    ano rozdzielenie, prawd wielu doświadczenie
    Jest nas miliardy a tak na prawde…niewiele…
    Tylu podobnych na tej Ziemi zyje, jakby z jednego pieca wyszli….

  6. margo0307 pisze:

    „Ponad 7mld prawd mamy…
    dlatego przy tylu prawdach ludzi rozdzielenie
    bo jednego prawda to drugiego jej wykluczenie.”

    ___
    Otóż to Teresko, otóż to…
    Nie musimy daleko szukać…, możemy to zjawisko zaobserwować również na naszym forum…🙂

    Dla naszej forumowej koleżanki Toji-Loji prawdą jest m.in. to, że…
    „…„Syn Boży” nie zasiedla… każde ciało ludzkie.”
    Podczas gdy… dla mnie prawdą jest, że… „Syn Boży” zamieszkuje w każdej ludzkiej istocie…

    I jak tu… rozsądzić Teresko – czyja prawda jest prawdziwsza… ?

    • Libero pisze:

      Margo , po co testujesz Tereskę, gdy zaraz piszesz,że:
      „Jesteśmy różni i to nas różni.
      Pięknie nas różni inność niewinna.
      Ty jesteś inny. Ty jesteś inna.”
      ———————————–
      INNOŚĆ NIEWINNA , piękne określenie….

      • margo0307 pisze:

        „Margo , po co testujesz Tereskę…”
        ___
        „Testuję” Tereskę… ?!
        A cóż to za bzdurny pomysł Michaelo, i skąd ci się on wziął ?!
        Zadziwiające, że to właśnie ty zadajesz takie dziwaczne pytanie… ?

  7. Dawid56 pisze:

    ś.p ksiądz Józef Tischner mawiał że są trzy prawdy

    Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda
    Józef Tischner (z książki Historia filozofii po góralsku)

    • Loja Jolajna pisze:

      nie zaprzeczycie, że jest grupa ludzi, która wzięła we władanie ludzki świat. Zrobili z ludzi niewolników, mają ludzi za robactwo, bydło nie warte współczucia. Nie udało by się garstce zapanować nad całą Ziemią gdyby nie sprzedajne świnie/psy, które za koryto, za michę służyły im w zniewalaniu pozostałych. Kto kiedyś wybrał służbę na rzecz systemu jako dozorca/policjant/kapo/kontroler/poborca/komornik itp szuja, ten niech teraz gdy swoje zrobił, gdy system mu podziękował za usługi, takiemu teraz mogę powiedzieć…morda w kubeł, dla mnie człowiekiem nie byłeś i nie będziesz, nie nabiorę się na twoją miłość do mnie, nie wzruszy mnie twoja empatia do kilku kotów czy psów, na pewno nie jesteś „synem/córką” tego samego boga co ja.

      • margo0307 pisze:

        „…takiemu teraz mogę powiedzieć…morda w kubeł,
        dla mnie człowiekiem nie byłeś i nie będziesz
        , nie nabiorę się na twoją miłość do mnie, nie wzruszy mnie twoja empatia do kilku kotów czy psów, na pewno nie jesteś „synem/córką” tego samego boga co ja.”

        ___
        Jakież… głębokie wyznanie…
        Zanim osądzisz błędy innych – zwróć uwagę na własne…
        Ten, kto rzuca błotem, nie może mieć czystych rąk

        Dziękuję ci Toja-Loja za to wyznanie prawdy o sobie i dedykuję tę oto piosenkę…

        „Ja jestem inny. Ja jestem inna.
        Jesteśmy różni i to nas różni.
        Pięknie nas różni inność niewinna.
        Ty jesteś inny. Ty jesteś inna.

        Nie jestem winny, że jestem inny.
        Nie jestem winna, że jestem inna.
        Inna od ciebie, inna od niego.
        Inna innością kogoś innego.

        Jesteśmy inni, inni od innych,
        Którzy są inni od wszystkich innych.
        Jesteśmy inni piękną innością,
        Różni cudowną różnorodnością.

        Takie same są nasze rozterki.
        Takie same nadzieje i lęki.
        Taka sama niepewność skrywana
        I niepokój od rana do rana.

        Taka sama jest nasza samotność.
        Takie samo patrzenie przez okno.
        Taka sama potrzeba czułości.
        I straszliwe pragnienie miłości.

        Takie same są nasze tęsknoty.
        Takie same banalne kłopoty.
        Takie same radości i smutki
        I przyczyny tych smutków i skutki.

        Taka sama jest nasza codzienność.
        Taka sama bezkresna bezsenność.
        Taka sama udręka czekania
        I straszliwe pragnienie kochania.

        Ja jestem inny. Ja jestem inna.
        Jesteśmy różni i to nas różni.
        Pięknie nas różni inność niewinna.
        Ty jesteś inny. Ty jesteś inna.”

        • Loja Jolajna pisze:

          Ten, kto rzuca błotem, nie może mieć czystych rąk…
          ______________
          sprytne, ale na mnie takie manipulacje nie działają…miałam i mam czyste ręce.
          To, że komuś się w głowie nie mieści, że są ludzie z czystymi rękoma, to chyba nie mój problem?

          • margo0307 pisze:

            ~ Zanim osądzisz błędy innych – zwróć uwagę na własne…
            Ten, kto rzuca błotem, nie może mieć czystych rąk
            … ~

            „…miałam i mam czyste ręce.
            To, że komuś się w głowie nie mieści, że są ludzie z czystymi rękoma, to chyba nie mój problem?”

            ______

          • Teresa Chacia pisze:

            Rozpanoszyła się tutaj głupota
            ta od rączek i od błota
            właściwie to są dwie głupoty
            rozpoczęły więc zaloty
            trzecia podchodzi nieśmiało
            dwie głupoty to za mało
            czy mądrość blogowa się odważy
            i 3 głupoty zrównoważy
            a mądrości jest tu wiele
            starczy na każdy dzień i niedzielę
            na razie jedna grozi cytatami
            poczekajcie tylko to rozprawię się z wami
            inne bardziej uśpione
            jednak zerkają w głupoty stronę
            może się jednak odważą
            całą mądrość głupotom przekażą
            i będzie więc tylko mądrość blogowa
            bo od głupoty niech nas Bóg zachowa.

          • margo0307 pisze:

            „…od głupoty niech nas Bóg zachowa.”
            ___

          • Maria_st pisze:

            „„…od głupoty niech nas Bóg zachowa.”

            a jesli TA glupota to spuscizna po Bogu ?

          • margo0307 pisze:

            ~ …od głupoty niech nas Bóg zachowa.” ~
            *
            ” a jesli TA glupota to spuscizna po Bogu ?”
            ___
            Jak dla mnie – nie ma to większego znaczenia… po czym…, lub po kim… jest ona spuścizną…
            Każdy z nas posiada szare komórki, które ma obowiązek zaprząc do pracy nad sobą i wyzwolić siebie spod wpływu głupoty bez względu na to – czy pochodzi ona od takiego, czy innego „boga”, albo – od takiego czy innego źródła…
            Głupiec – jak dla mnie – zawsze ma szansę szybszego wyzwolenia się z pod jarzma głupoty…, gorzej przedstawia się sprawa z ignorantem…

            „… NIEUK,LAIK,GŁUPEK to osoby, które nie posiadają wiedzy.
            IGNORANT też jej nie posiada – lecz DODATKOWO CECHUJE SIĘ FAŁSZYWYM PRZEKONANIEM O JEJ POSIADANIU!…”

            Strach się bać… do czego zdolny jest ignorant przeświadczony o swej nieomylności…

      • Maria_st pisze:

        ” na pewno nie jesteś „synem/córką” tego samego boga co ja. ”

        Loja no co ty ?

        • marek pisze:

          Loja no co ty ?

          Faktycznie no co ty , bo przypomina ten gniew , nie wnioski a stek ……..
          gdyby już chciało się, tą wypowiedź poskładać do kupy
          to należy zapytać dlaczego ? ta większość tak chętnie
          wystawia na kopniaki /nazwijmy to / pupy .

          Wśród głupich – złodziej zawsze się panoszy …
          lecz czy to dziwi , gdy stado owiec
          jeden pies zagania i za dnia i w nocy….

          ego osobowość , a ego świadomość to ” dwie różne sprawy ” lecz to nie znaczy , że w ego świadomościach złodzieja można uświadczyć …

          i dlatego omijając łukiem , to rozumienie – nie wiemy
          czemu tak nieustanny cyrk mamy na tej skądinąd -pięknej Ziemi.

          Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

          • margo0307 pisze:

            „Loja no co ty ?”
            *
            „Faktycznie no co ty , bo przypomina ten gniew…”

            ____
            Gniew…, skąd się bierze ?
            – czy nie ze strachu ?

          • marek pisze:

            bo od głupoty niech nas Bóg zachowa.

            Tereniu , wciąż nie znam Twojego światopoglądu , dostrzegam jedynie , że w krytyce prawie że bijesz Mukiego na głowę .

            Ponieważ Twój światopogląd jest mi nie znany więc zapytam , czy jakaś grupa zainteresowań , wyznaniowa , światopoglądowa jest Ci bliska i nie podlega krytyce ?…

            …może Kółko Różańcowe ..jeżeli to błąd to przepraszam , próbuję jedynie zgadnąć nie mogąc wydedukować Twego światopoglądu.

            p.s.
            już kiedyś prosiłem i ponawiam prośbę – pisz prozą – może więcej zrozumiem .

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

      • Dawid56 pisze:

        nie zaprzeczycie, że jest grupa ludzi, która wzięła we władanie ludzki świat. Zrobili z ludzi niewolników, mają ludzi za robactwo, bydło nie warte współczucia. Nie udało by się garstce zapanować nad całą Ziemią gdyby nie sprzedajne świnie/psy, które za koryto, za michę służyły im w zniewalaniu pozostałych.

        To niekoniecznie muszą być ludzie , lepiej użyć pojęcia istoty humanoidalne- ludzie sie w tym określeniu również mieszczą.

        Mówia o tych ludziach Illuminaci, masoneria, kabała etc a być może są to też przedstawiciele Watykanu czy innych elit rządzących.
        Niektórzy twierdzą że każda władza się deprawuje, a rewolucja pożera swoje własne dzieci.
        Każde ugrupowanie opozycyjne zupełnie inaczej się zachowuje , gdy zaczyna sprawować władzę i dotyczy to wszystkich opcji politycznych – nie ma tu mocnych

  8. siola pisze:

    Mysle zem zwariowal ,same dzieci BOGA,
    moze sa szczesliwi gdy se powtarzaja w Kolo,
    daj Boze o moj Boze a brak ducha i sumienia,
    gruba jest ta boska kurtyna ,
    co to bedzie gdy opadnie,
    kturz to odgadnie co skrywane,
    bedzie chyba wielkie lanie siebie samych,
    za to ze sie Ojcow Matki zapomnialo,
    i w bezduszne boskie rece swoje sumienie sie oddalo.
    myslac ciagle jak mysliwy jak tu kogos upolowac,
    wlasna ludzkosc utracili i zaczeli ludzkim sumieniem i duchem handlowac,
    a noz sie uda znowu ,baranka z czleka zrobia i powiedza On jest bogiem,
    zapomieli jednak ONI ze nie tylko moga ONI ludzkie mysli czytac,
    ze na koniec klamstwa bezdusznych sie wyjawia .
    Bo jak to ludziska powiadaja „Nie ma doskonalej zbrodni”.
    Nie pomoze nawet Mist krowi by zaslonic swoja zbrodnie,
    Czasem nie ta reka winna co zabila ,ale ta co kierowala.
    O tym w bezdusznej swej boskosci wielu zapomnialo.
    Robiac z krwi czlowieka wino.

  9. Loja Jolajna pisze:

    Od Marii_st też ci się oberwało ?
    _______________
    Maria chyba od razu poznała, ze to tekst Mukiego, spija z jego dzióbka każde słowo na bieżąco (moja złośliwość), wbrew pozorom jest dość inteligentna🙂

    • Maria_st pisze:

      Maria chyba od razu poznała, ze to tekst Mukiego, spija z jego dzióbka każde słowo na bieżąco (moja złośliwość), wbrew pozorom jest dość inteligentna:) ”

      maria jest głupia jak but z lewej nogi
      Co do Mukiego to nieraz pisałam ze posiada wiedze jaką mało kto posiada.
      Zjawiłam sie tam z bloga Livii….po prostu .
      Nasze doświadczenia sa bardzo podobne a nawet takie same choc wnioski nie koniecznie zawsze takie same .
      Muki jaki jest, taki jest, ale zasługuje na szacunek….mało teraz takich ludzi .

      • Loja Jolajna pisze:

        Muki jaki jest, taki jest, ale zasługuje na szacunek….mało teraz takich ludzi .
        ____________________
        ależ ja się z Mukim prawie we wszystkim zgadzam. Niezgoda to np Nibiru, który wg niego na nas leci. Przykro mi, że ta mała różnica sprawia, że jego szanujesz, a mnie nie.

        znalazłam mój komentarz z wklejką od Mukiego

        „znalazłam ciekawą wypowiedź w sieci
        „Moim zdaniem każdy sędzia, każdy prawnik, każdy urzędnik czyniący krzywdę innym swym postępkiem czy występkiem powinien ją sam odpracować tak jak zasądził.
        jeśli ktokolwiek czyjekolwiek życie zrujnował sam powinien zostać zniszczony lub zrujnowany.

        Jak w biblii OKO za OKO……zgodnie z prawem naturalnym.”
        ____________
        podpisuję się pod tą opinią
        od siebie dodam, że każdemu złodziejowi odciąć rękę, która kradła, gwałcicielowi też coś tam odciąć, mordercy odciąć głowę skoro jego umysł nie powstrzymał go od takiego czynu itd

        Myślę, że tylko stosując prawo naturalne można naprawić społeczeństwo, po dobroci, wybaczając, stosując miłość doprowadza sie do degeneracji coraz większej ilości ludzi.

        • Maria_st pisze:

          ależ ja się z Mukim prawie we wszystkim zgadzam. Niezgoda to np Nibiru, który wg niego na nas leci. Przykro mi, że ta mała różnica sprawia, że jego szanujesz, a mnie nie. ”

          o Nibiru mało wiedzialam gdy w 2007 raptem poczułam że cos bardzo duzego leci w nasza strone…pisalam nawet o tym pewnym osobom…..pozniej dowiedzialam sie o Nibiru.
          W sierpniu 2008 po godz 21, telepatycznie otrzymałam informacje co miałam zrobic……wzięlam lornetke i zobaczyłam 2 czerwone kule–jedna wieksza, druga mniejsza…lecialy od strony Ksiezyca/ lecz nie z niego/ przelecialy przed lub za Jowiszem / przez jakis czas nie widzialam je / polecialy w prawo, ale nie wiem dokąd..przestalam je widziec…
          Nibiru..Niszczyciel istnieje ale jak to widze..to inna sprawa

          • siola pisze:

            Oj Marys ty Marys wiesz ty dobrze,
            ze to co dla niekturych katastrofa,
            dla innych wyzwoleniem nazwac mozna.
            Moze troche i wtym racji ze Celesta leci,
            jak zima przy saniach slychac jej dzwoneczki,
            moze uslyszala ta melodie ,
            co za kluczem wiolinowym kreskami i kropkami jest pisana,
            jak przy kipu niosla Ona wiesci.
            a ja blazen wciarz blaznuje i wam brednie wypisuje,
            a na swicie tyle madrych i oswieconych,
            co to mysla ze jak zawdy bylo i teraz pozostanie,
            Oni nabroja drudzy za nich otrzymaja lanie,
            boc dla obudzonych i oswieconych wielkie jest ci prawo,
            dla nich w imie jeich Mistu bedzie w tylek kopane to co ONI zasobami nazywaja,
            a co bedzie jak zaspali i chodz ciagle sie budzili,
            dzwonkow Celestynki nie slyszeli i w swych bredniach dalej sneli.
            wiec i nie dziwota ze wciaz na nowa sie biedaki budza i obudzic sie nie moga.
            Od to Adal dzieci co zrobily sie z nich rzeznicze smieci,
            zamiast wziac w reke floret i powalczyc sam ze soba,
            woli jeden z drugi szable bo to nia jest latwiej bezbronnym gardla podrzynac i bohatera zzynac.
            Moze ja blazen moze ja nie Twardowski ani Stanczyk alem jam jest czlowiek z krwi kosci.
            A co najwazniejsze mam swoj rozum ,i ja gluchy zem jak Gluszec na piskanie w uchu moze przez to ze pomaga mnie biednemu czlowiekowi Uchu.
            Coz co niekture dziewki placza ze ja ich noca kolacze ,
            a moze kolacze ich tylko to co wysylaja a lustro odbija i do ich domu posyla.
            A moze mialem tylko przez przypadek szczescie Funa zlapac co sie zmienil w rekach w niebieskiego ptaku .
            Moze bedzie dla mnie szczesciem zem darowal jemu wolnosc a nie w butle albo klatke schowal moze i te ptaki teraz wiedza ze i ludzie sa jeszcze ludzmi i Maja swe ludzkie sumienie.

        • Maria_st pisze:

          „Myślę, że tylko stosując prawo naturalne można naprawić społeczeństwo, po dobroci, wybaczając, stosując miłość doprowadza sie do degeneracji coraz większej ilości ludzi.”

          Tzn że trzeba byłoby unicestwić tych, ktorzy nas stworzyli a ktorych nazywamy Bogami???

          • marek pisze:

            „Myślę, że tylko stosując prawo naturalne można naprawić społeczeństwo, po dobroci, wybaczając, stosując miłość doprowadza sie do degeneracji coraz większej ilości ludzi.”

            Jest takie powiedzenie ” wyciągasz pochopne wnioski ” zazwyczaj dotyczy ono tzw. gorących głów , osób wzburzonych emocjonalnie i zadufanych w sobie głupców .

            Rozpatrując problem ludzkości można dostrzec że w dużej mierze zawiera się on w niewłaściwej edukacji ….nie mam na myśli owej szkolnej gdyż ona jest jedynie dokończeniem procesu okaleczania , lecz całości tego co niemowlę przyswaja od otoczenia ..

            W tym procesie pseudo edukacji , można dostrzec jak gaśnie Duch Boży w człowieku przysypany uzbieranymi od społecznymi śmieciami ..

            Najlepiej to zjawisko oddaje to prozaiczne przysłowie niedaleko pada jabłko od jabłoni co dosadnie ukazuje twardo obowiązującą zasadę iż kolejne pokolenie jest odzwierciedleniem stanu psychicznego poprzedniego a podstawy do tego tworzy najbliższe otoczenie nowo narodzonego człowieka.

            I niech nikt łaskawie nie wysila się obalać tej tezy twierdzeniem ,że są wyjątki – bo wyjątki potwierdzają jedynie regułę , czyli obowiązujący stan rzeczy.

            Nie miałem ” zaszczytu ” być w więzieniu ale dość dokładnie znam to środowisko z opisów i filmów i bilans wniosków mówi mi że prawie nikt nie wychodzi z niego zresocjalizowany , a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej okaleczony ….a przecież w tym środowisku kara wymierzana przez współwięźniów i administrację jest głównym czynnikiem resocjalizacji względnie utrzymywania porządku , bo przecież głównie o to walka się tam toczy .

            Oko za oko to metoda która była adekwatna jako metoda edukacji wtedy kiedy dziecko sąsiada mogło posłużyć za poranny posiłek , a zagarnięcie jego mienia lub żony wiązało się jedynie z problemem ” moralnym ” znalezienia sposobu na wyrugowanie sąsiada z jego dóbr czy rodziny. Teraz ta zasada to archaizm kto tego nie dostrzega ma światopogląd rodem z epoki kamienia łupanego .

            Głosy wskazujące na wartość prawa naturalnego skupiające się na tym iż stosowanie jego wiąże się z powoływaniem arbitra / sędziego / tylko w bardzo nielicznych wypadkach są głęboko wartościowe gdyż skłaniają do rozmyślań nad tym aby życie społeczne wziąć autentycznie w swoje ręce i wszelkie spory rozstrzygać kolektywnie pośród zainteresowanych .

            Stosowanie prawa naturalnego daje rozwój każdej jednostki poprzez uczestniczenie w jego stanowieniu jako arbiter , członek grupy – to edukuje w każdym wymiarze.
            Łatwo jest krzyczeć kara śmierci zabić , zabić …o wiele trudniej własnymi rękami ją wykonać.. Ponadto wyro jest sumą postaw i gorące głowy mogą być ostudzone przez współplemieńców.

            Pośrednio odnoszenie się do sensu powrotu do prawa naturalnego jest oskarżeniem obecnie panującego prawodawstwa , które w swej konstrukcji / drobiazgowości i sprzeczności paragrafów / daje zaistnienie intelektualnego społecznego tworu którego nie można inaczej określić jak ” sprzedajną kurwą ” którą ten ma , kto ma więcej pieniędzy.

            Ten kto jest w pobliżu rozumienia edukacji ego osobowości jaką jest przeciętny człowiek wie ,że kara to ostateczność i że w konsekwencji oskarża ona karzącego , bo to społeczeństwo produkuje patologiczne jednostki więc ono jest winne za całość swych patologicznych dokonań .

            Kara śmierci to zbrodnia dokonana w majestacie prawa . Dożywotnie więzienie bez prawa jego kiedykolwiek opuszczenia z obowiązkiem wykonywania edukującej pracy i uczestniczenia w resocjalizujących zadaniach to działanie właściwe na jednostce nie rokującej jakiejkolwiek nadziei płynące z postawy ego świadomości .

            A Ci którzy teoretyzują nad zaistnieniem nowej jakości Ziemi i Człowieka muszą zrozumieć że miasta to wylęgarnia patologi , tak było jest i będzie , gdyż masy są niereformowalne są posłuszne jedynie prawu kija i marchewki i dlatego przez wszelkie rządy tak są traktowane .

            Puki istnieją molochy miasta – puty patologia będzie wizytówką Ziemi / technika nie ma żadnego związku z moralnością , często jej osiągnięcia są pochodną głupoty i pychy lub służą w ukryty czy jawny sposób do precyzyjniejszego sprawowania władzy .

            Ten kierunek w jakim się rozwijamy to droga do ” czarnej dziury ” cywilizacji śmierci w której każde osiągnięcie mogące podnieść świadomość jednostki i populacji obraca się w narzędzie zniewolenia i kontroli.

            Kierunkami wspierającymi ewolucję ludzkości i jednostki byłby konglomerat obrazów Anastazji z jej cyklu Dzwoniące Cedry Rosji jednak zaistniały ewolucyjnie a nie rewolucyjnie / na zasadzie zostawiam cywilizację i buduję chałupę / poprzez stopniowe odchodzenie w otoczeniu przyrody / w osadach / od cywilizacji technicznej na rzecz tworzenia cywilizacji duchowej w której cała biocenoza wspiera istnienie człowieka w zamian za to iż jest on jej pełnoprawnym ustanowionym przez Boga opiekunem.
            Opiekunem życia w najdrobniejszej jego formie i życia -samej planety – wyrazicielem myśli Bożej wypływającej z jego serca w świat materii.

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

        • Maria_st pisze:

          „Przykro mi, że ta mała różnica sprawia, że jego szanujesz, a mnie nie. ”

          skąd taki wniosek?
          Nie znam Cie, nie czuje…dla mnie jesteś prosta linia, tylko piszesz….a pisac mozna wiele.
          Na tym blogu czulam tylko 2 osoby, jedna odeszła….
          Nieraz pojawiaja sie spontanicznie osoby ktore takze czuje….

          • Loja Jolajna pisze:

            Nie znam Cie, nie czuje…dla mnie jesteś prosta linia, tylko piszesz….a pisac mozna wiele.
            Na tym blogu czulam tylko 2 osoby, jedna odeszła….
            Nieraz pojawiaja sie spontanicznie osoby ktore takze czuje….
            ________________
            prosta linia? a cóż to takiego?
            może oznacza pospolity sposób czucia/myślenia/oceniania?

            nie sztuka czuć/rozumieć tych, których oceniamy jako równych, podobnych do siebie
            bo to wtedy na zasadzie : punkt twojego widzenia zależy od punktu twojego siedzenia.
            sztuką jest wyjście ze swym czuciem i zrozumieniem poza swoje siedzenie.

            tak więc co z ciebie za mistyczka skoro czułaś tylko 2 osoby?

          • margo0307 pisze:

            „… co z ciebie za mistyczka skoro czułaś tylko 2 osoby?”
            ___
            Kobieto, przestańże wreszcie projektować na innych… swoje osobiste pokrętne wyobrażenia i przekonania… !
            Czy Maryś – kiedykolwiek wyraziła o sobie zdanie… jakoby była mistyczką ?
            Widziałaś, albo… słyszałaś takie zdanie… ?!
            * * *
            ” prosta linia? a cóż to takiego?
            może oznacza pospolity sposób czucia/myślenia/oceniania?…”

            ___
            Czy nie uważasz, że to właśnie – ty – w pospolity i powierzchowny sposób oceniasz wypowiedzi innych, doszukując się w nich potwierdzenia swoich własnych najczęściej błędnych… wyobrażeń i przekonań – na ich temat ?
            Jeśli nie wiesz – zapytaj grzecznie, a wówczas istnieje prawdopodobieństwo, że uzyskasz odpowiedź na swoje pytanie…

          • Maria pisze:

            „tak więc co z ciebie za mistyczka skoro czułaś tylko 2 osoby? ”

            powinnas wiedziec dlaczego.
            Co Ty z tą mistyczka..macie jakąś obsesje ?

            „nie sztuka czuć/rozumieć tych, których oceniamy jako równych, podobnych do siebie ”

            nie oceniam ludzi jako równych czy nie równych…..
            Rozumiem kazdego lub staram sie zrozumiec.
            A to tzw czucie to fizyka i cos jeszcze.

            „sztuką jest wyjście ze swym czuciem i zrozumieniem poza swoje siedzenie.”
            heh Loja a ty co ?
            sama zobacz jak piszesz, nawet z tym spijajacym dziobkiem od Mukiego a ja o tym o czym On pisze pisałam juz wczesniej zanim weszłam na jego blog…ale czy tzn że mam jakies zdolności?
            Kazdy je MA

      • marek pisze:

        Co do Mukiego to nieraz pisałam ze posiada wiedze jaką mało kto posiada.

        Wiedza wiedzą a ludzie nadal na śniadanie obiad i kolację papkę serwowaną im przez TV do głowy – jedzą ….

        Pan Muki choć faktycznie wyrażą intelekt krytykując i podważając poszczególne elementy nauki i życia społecznego , ma jednak jeden defekt w swoim publicznym przejawieniu …mało daje wskazań lub w ogóle na globalny czynnik mogący wywołać makro i mikro pozytywne przemiany.

        Nie śledzę jego wpisów lecz z tego z czym obcowałem odnoszę wrażenie że jest to już krytyka dla samej krytyki płynąca z frustracji braku odzewu na stawiane przez niego apele i tezy.

        Taka twórczość pozostanie jedynie w odzewie u nielicznych i to nie tych myślących a przez porównanie wśród grup podobnych do tych które zasilają elektorat pana Żyrynowskiego czy naszego pana od reaktywacji Polski szlacheckiej / zapomniałem nazwiska / siedzi w Parlamencie Europejskim .

        Ich elektorat nie jest zbyt subtelny w myśleniu woli radykalne środki oddziaływania – kij bejsbolowy ..
        Podobnie jest ze zwolennikami pana Mukiego , trudno dostrzec finezję / świadomość / w ich rozumowaniu , najczęściej płytką logikę osobowego ego .

        W moje ocenie pan Muki zyskał by sporo gdyby ustanowił sobie jako priorytet , temat Ducha będącego w każdej ludzkiej istocie , wówczas poza krytyką tworzyłby być może , w kooperacji z tym Duchem coś bardziej sensownego .W chwili obecnej widzę u niego jedynie wręcz maniakalne krytykanctwo ” zapętlenie ” które prędzej czy później kończy się problemami dla samego siebie .

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

        • Maria_st pisze:

          „W moje ocenie pan Muki zyskał by sporo gdyby ustanowił sobie jako priorytet , temat Ducha będącego w każdej ludzkiej istocie , wówczas poza krytyką tworzyłby być może , w kooperacji z tym Duchem coś bardziej sensownego .W chwili obecnej widzę u niego jedynie wręcz maniakalne krytykanctwo ” zapętlenie ” które prędzej czy później kończy się problemami dla samego siebie .”

          Faktycznie mało tam czytasz…….Muki co i raz zaznacza–to blog techniczny a nie mistyczny.
          Co do priorytetu Ducha, może masz i racje a może nie…powinna być w tym równowaga wg mnie.
          Ja już tu dawno temu pisałam że nnka i Muki piszą o tym samym tylko z innego poziomu a wiec i zrozumienia i że fajnie byłoby to połączyć……cóż nie stało sie tak ….

          • margo0307 pisze:

            „… Muki co i raz zaznacza–to blog techniczny a nie mistyczny…
            pisałam że nnka i Muki piszą o tym samym tylko z innego poziomu a wiec i zrozumienia i że fajnie byłoby to połączyć…”

            ___
            Ano właśnie… fajnie by było połączyć mistykę z prozą codziennego życia, jaką m.in. jest i technika…
            A tak… zainteresowani techniką wyśmiewają tych, których interesuje również mistyka…, z kolei – zainteresowani mistyką… czują niedosyt na jedynie technicznych forach i… odchodzą z nich z uczuciem zawodu, bo czegoś im brakuje…
            Ci – „czysto techniczni” w ogóle nie dopuszczają do siebie myśli na temat Ducha…, bo nie rozumieją swej własnej Natury…, stąd często bezrozumnie… naśmiewają się z „mistyków” i… niezgoda gotowa…

          • Maria_st pisze:

            „Ano właśnie… fajnie by było połączyć mistykę z prozą codziennego życia, jaką m.in. jest i technika…
            A tak… zainteresowani techniką wyśmiewają tych, których interesuje również mistyka…, z kolei – zainteresowani mistyką… czują niedosyt na jedynie technicznych forach i… odchodzą z nich z uczuciem zawodu, bo czegoś im brakuje…
            Ci – „czysto techniczni” w ogóle nie dopuszczają do siebie myśli na temat Ducha…, bo nie rozumieją swej własnej Natury…, stąd często bezrozumnie… naśmiewają się z „mistyków” i… niezgoda gotowa…”

            Jedno i drugie jest TYM SAMYM tylko widzianym -odbieranym INACZEJ…polaczenie daje lepszy obraz CALOSCI

          • margo0307 pisze:

            „Jedno i drugie jest TYM SAMYM tylko widzianym -odbieranym INACZEJ…polaczenie daje lepszy obraz CALOSCI”
            ___
            Masz słuszność Maryś, że… połączenie daje lepszy obraz Całości…

            Czasem jednak… tak trudno jest… wznieść się ponad…, by ujrzeć ten obraz całości…
            Często to – co jest w nas do przepracowania i uświadomienia sobie… zaciemnia obraz i „ciągnie w dół”…, a wówczas… emocje biorą górę i… wiadomo… 🙂

  10. siola pisze:

    http://img-s-msn-com.akamaized.net/tenant/amp/entityid/BBvHnRN.img?h=549&w=728&m=6&q=60&o=f&l=f&x=522&y=331

    Byl sobie Aniol Gabriel co to robil wszystko dla ubogich,
    dal rencistom podwyzki by sie ucieszyli ze nie biedni,
    a po cichu z drugiej strony juz ta sume zaplaca rencisci za kase chorych,
    ale zeby Dostal podwyszke jeden z drugim aniolek trza tu troche wiecej,
    wiec wymyslil sobie ze bylo by dobrze by o unwelt zadbac,
    wiec wysiada On ci z swej 5 litroej karocy i powiada,
    ze trza wiecej podatku na paliwa dodac bo ludziska za duzo marnuja,
    bo debile tylko jedno litrowe kupuja bo na elektryczne ich nie stac,
    za to w reklamie nie widzi jeden z drugim aniol ze tam mowia im wiecej zuzyjesz tym mniej zaplacisz,
    Coz tak na koniec bedzie winny rencista bo nie robi a pieniadze bierze ,
    a On aniol robil wszystko w dobrej wierze,
    a na koniec sam pokazal swym paluszkiem gdzie ma narod ale ja nie powiem tego glosno ,
    bo to mi za bardzo ten paluszek smierdzi Mistem.
    Coz trzeba byc nie uczonym ,ale trzeba umiec klamac i falszowac to i bedzie taka anielica siedziec w parlamencie,
    Coz dla aniolow nie prawa to i choc rzyciorys falszowala za prawnika sie podawala a matury nawet nie miala wiec i za to dostanie nie przecietna rente jaka by oplacil przynajmniej 4 po 45 latach pracy ludzikow.
    Coz anioly Maja swoje prawa i to nam paluszkiem pokazuja.
    Wiecd ludziska kupa do nastepnych wyborow .

    • marek pisze:

      Jedno i drugie jest TYM SAMYM tylko widzianym -odbieranym INACZEJ…polaczenie daje lepszy obraz CALOSCI

      I to by jak dla mnie wyczerpywało mój dialog na temat klimatu poglądów pana Mukiego / trochę się bałem pisać tego posta /…

      …watro by w kolejnym działaniu , wymazać z umysłów obraz ” miasta wspaniałego ” a będzie szersza dla nich droga na chwilę obecną jakkolwiek wyobrażanego , a być może w niedalekiej przyszłości ujednoliconego w pojmowaniu i odbiorze Boga.

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

      • margo0307 pisze:

        „… watro by… wymazać z umysłów obraz ” miasta wspaniałego ” a będzie szersza dla nich droga…”
        ___
        Jeśli coś jest dobre i korzystne dla naszego rozwoju, to… po co to coś wymazywać ?

        Obejrzałam sobie właśnie arcy ciekawy – jak dla mnie – filmik…

        „…Po prostu bądź
        Jesteśmy Mocą, która jest w każdym
        Jesteśmy tańcem Księżyca i Słońca
        Jesteśmy nadzieją, która nigdy się nie skryje
        Jesteśmy wolni od ucisku, jeśli tylko…
        uwolnimy się od ucisku w nas samych
        .
        Gdy uwolnimy się od strachu, wówczas…
        uwolnimy od ucisku naszą planetę…”

  11. Loja Jolajna pisze:

    Czasem jednak… tak trudno jest… wznieść się ponad…, by ujrzeć ten obraz całości…
    Często to – co jest w nas do przepracowania i uświadomienia sobie… zaciemnia obraz i „ciągnie w dół”…, a wówczas… emocje biorą górę i… wiadomo…🙂
    ___________________
    na to jest prosty sposób
    wybrać wolną wolę, odrzucić teorię, że przychodzimy tu przepracować jakąś rolę, bo ta teoria to takie zagłuszanie sumienia…jeden musiał odegrać rolę bandyty, drugi policjanta, obaj sobie potrzebni, równi sobie kretyni itd,
    musiał, musiał, inni mają to zrozumieć i nie krytykować🙂

    • margo0307 pisze:

      „na to jest prosty sposób…”
      ___
      Twoje tzw. „proste sposoby”…, nie idą w parze z moim postrzeganiem Rzeczy Istności, daruj więc sobie tego typu rady.

    • Maria pisze:

      …”jeden musiał odegrać rolę bandyty, drugi policjanta, obaj sobie potrzebni, równi sobie kretyni itd,
      musiał, musiał, inni mają to zrozumieć i nie krytykować ”

      nie musiał..miał wybór

  12. Loja Jolajna pisze:

    Tereniu , wciąż nie znam Twojego światopoglądu , dostrzegam jedynie , że w krytyce prawie że bijesz Mukiego na głowę .

    Ponieważ Twój światopogląd jest mi nie znany więc zapytam , czy jakaś grupa zainteresowań , wyznaniowa , światopoglądowa jest Ci bliska i nie podlega krytyce ?…

    …może Kółko Różańcowe ..jeżeli to błąd to przepraszam , próbuję jedynie zgadnąć nie mogąc wydedukować Twego światopoglądu.

    p.s.
    już kiedyś prosiłem i ponawiam prośbę – pisz prozą – może więcej zrozumiem .
    _________________________
    O ile dobrze pamiętam, Teresa tu kiedyś prozą wyjaśniła, że jest doktorem farmacji, nie zwykła panią ekspedientką w aptece, ale d o k t o r e m
    czyli włożyła sporo wysiłku by lepiej poznać działanie leków na organizm człowieka.
    gdy poznała, to zaczęła manifestować swój głos sprzeciwu, a to zagrażało przemysłowi farmaceutycznemu i paniom aptekarkom. Więc starano się „zrobić z niej wariatkę”, podobnie jak wy tu się staracie z niej i ze mnie wariatki robić.
    Ja pod jej zwierzeniem wyrażonym prozą napisałam ” lepiej późno niż wcale”
    ale w duchu pomyślałam : to mądry i dobry Człowiek
    Kto z was był w stanie tak daleko dojść? chyba nikt
    Kto z was zrezygnował dla dobra innych ze swojej pozycji, z fruktów jakie ta pozycja niosła, chyba nikt, więc znów powinnam kubła użyć, ale poczekam sobie.

    „…może Kółko Różańcowe ..jeżeli to błąd to przepraszam”
    ____________
    Mareczku, bardzo się mylisz co do zainteresowań Teresy.

    • margo0307 pisze:

      „… starano się „zrobić z niej wariatkę”, podobnie jak wy tu się staracie z niej i ze mnie wariatki robić…”
      ___
      Nie bardzo wiem dlaczego… przyrównujesz siebie do Tereski ?!
      Nie jest mi wiadomym również by… ktokolwiek – tutaj na blogu – starał się zrobić z kogokolwiek „wariatkę” czy „wariata”…

      Jeśli już… „pijesz do mnie”, ponieważ jedynie ja głośno tutaj ośmieszam głupotę – to po prostu miej cywilną odwagę napisać to wprost, a nie uogólniać takimi np. słowami jak: „staracie się”

      Poza tym…
      – Czy ty… naprawdę – nie widzisz tego – co ty sama z siebie robisz poprzez takie m.in. wpisy ?!
      Kobieto, opamiętaj się…

    • Maria_st pisze:

      no ale co z tego ze doktorem????????????
      Z tego co pamiętam to Teresa została o cos ….., sprawa znalazła sie w sadzie , przegrala …i wtedy opuscila farmacje.
      Nie wiem skad to robienie z kogos wariata?
      Zreszta w jaki sposob ?
      Teresie wcale się nie dziwie ze odeszła z farmacji w ktorej spotkała Ja taka niegodziwość .
      Mam Ja za porządną osobe a nie za jakąś wariatke..co Ty projektujesz ?
      „Kto z was był w stanie tak daleko dojść? chyba nikt ”

      ale o co chodzi, bo nie rozumie ?
      Czyżbyś starała sie cos innym narzucic podobnie jak w przypadku syna…ja np nigdy bym tak nie postapila…..ufam swoim dzieciom nawet jesli na dana chwile moglabym sie nie zgadzac z ich wyborem….

      „Kto z was zrezygnował dla dobra innych ze swojej pozycji, z fruktów jakie ta pozycja niosła, chyba nikt, więc znów powinnam kubła użyć, ale poczekam sobie. ”

      poczytaj wyzej
      pozycja…..ha ha ha marność nad marnościami

      „Mareczku, bardzo się mylisz co do zainteresowań Teresy. ”

      nie tylko Marek……i nie tylko co do Teresy

      • Teresa Chacia pisze:

        Mario półprawdami jak zwykle operujesz
        przyjmujesz o drugim to co Tobie pasuje
        nie masz czucia nie masz zrozumienia
        wiele jeszcze miałabym do powiedzenia
        osoby która się otwiera pełne lekceważenie
        na to co drugi mówi też pełne zobojętnienie
        Twoje słowa Ja tak to postrzegam koniec i kropka
        i po co ze strony bliźniego ta cała szopka
        pomimo tego jak mnie odbierają jestem otwarta i szczera
        wolę swoją postawę niż Twoją która dla każdego inną twarz otwiera
        ten jest mądry i szacunek mu się należy
        a ten się w głupocie tarza i w głupocie leży
        a skoro nie masz czucia ani zrozumienia
        szkoda czasu i energii……………….enia.

        • Maria_st pisze:

          Tereso napisalam tylko tyle ile sama napisalas…..nie wnikam bo nie jest mi to do niczego potrzebne — wiec sama sobie polprawdy wymawiasz.”

          „nie masz czucia nie masz zrozumienia
          wiele jeszcze miałabym do powiedzenia ”

          wiem, wiem wiele tu pisalas
          innych oceniałas
          czy to sposob pomagania
          ludzi z drogi zlej zawracania?

          • Teresa Chacia pisze:

            Jeszcze wiem co napisałam
            i jakie doświadczenia miałam
            a każdy rozumie jak umie
            a jak nie umie to tak właśnie zrozumie
            wiem to Twoja dla żartu gra
            was tu nie ma
            tylko jestem ja
            do innych oceniania
            a nawet oczerniania
            do samych głupot pisania
            półprawd i kłamstw sobie wmawiania
            a do innym pomagania
            i ze złej drogi sprowadzania
            pojawiają się wtedy oświecone
            ze złej drogi dzięki sobie sprowadzone
            ile oświeconych za wami sznurem stoi
            i w tym życiu niczego się już nie boi
            i wolną wolą innych sie nie zasłaniajcie
            tylko chociaż w tysiącach liczbę podawajcie.

          • Libero pisze:

            Tereniu,tu „szkoda czasu i atłasu „, znasz to powiedzenie?
            Maria_st powiedziała (napisała) , to co chciała, nie owijamy tego w bawełnę,żeby ci najnormalniej dopalić a potem owszem „polukrować” dla dobrego wrażenia.
            ———————-
            Wcześniej napisała tak:
            Mnie jest to obojętne..kto i jak wyraża siebie widzac to w innych…
            —————————-
            To z tego wynika,że jak nazwały mnie i Loyę z margo03.07 dewotkami ,to same są DEWOTAMI!!!
            Hej!
            PS. Libertas od takich uduchowionych!!!
            Ciao!

          • Maria_st pisze:

            „To z tego wynika,że jak nazwały mnie i Loyę z margo03.07 dewotkami ,to same są DEWOTAMI!!!
            Hej!
            PS. Libertas od takich uduchowionych!!!
            Ciao! ”

            Libero a nie lepszy POKÓJ ?

            „Tereniu,tu „szkoda czasu i atłasu „, znasz to powiedzenie?
            Maria_st powiedziała (napisała) , to co chciała, nie owijamy tego w bawełnę,żeby ci najnormalniej dopalić a potem owszem „polukrować” dla dobrego wrażenia. ‚

            Czy to Ty Michaelo napisałaś?
            może potrzebujesz kubła zimnej wody na otrzezwienie ?
            Wciąz jatrzysz…jeszcze Ci to nie przeszło …miałam nadzieje ze tak…..

          • Maria_st pisze:

            Ale heca:) Od Marii_st też ci się oberwało ?

            ja bije najmocniej…tak jak napisala Małgosia :

            „Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
            Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.

            Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
            Mówiąc właśnie te słowa:
            „… i odpuść nam winy, Jako my odpuszczamy” – biła bez litości.

            Uchowaj Panie Boże…, takiej pobożności.”
            (I.Krasicki)
            a że nie jestem pobozna to mi uchodzi:)”

            nie widzisz ze TU sama przyjelam na siebie okreslenie DEWOTKA ?
            zonk jak to kiedys pisalas

          • Teresa Chacia pisze:

            O mnie nie mozna napisać nic dobrego
            bo się zaraz oświecone zabiorą za niego
            nie można się za mną ująć o nie
            bo zaraz oświecone nazwą to jątrzeniem
            z naszej strony ma być pokój
            bo wzbudzamy we wszystkich niepokój
            z waszej strony każdemu należy się dowalenie
            bo gdzież złożyć zażalenie?

          • margo0307 pisze:

            „O mnie nie mozna napisać nic dobrego…”
            ___
            Teresko, dlaczego piszesz w taki sposób ?

            – Czy nie powiedziałam Tobie, że… szczerze podziwiam Twoją płodną twórczość artystyczną ?
            – Czy nie powiedziałam Tobie, że… niektóre Twoje wiersze wzbudzają we mnie uczucie wzruszenia ?
            – Czy nie powiedziałam Tobie, że… bardzo, bardzo dziękuję Tobie za wzbudzanie w nas tak pięknych uczuć ?
            – Czy nie raz i nie dwa… pytałam Ciebie o pozwolenie zamieszczenia Twoich pięknych wierszy na moim blogu ?, które zresztą… znajdują się tam do dziś i zapewne nie jedno❤ radują ?…

            Dla mnie – byłaś i nadal jesteś piękną Iskrą rozświetlającą mroki i smutki duszy poprzez swoje piękne artystyczne wyrażenie wnętrza w postaci wierszy…
            Co takiego się stało, że… zrezygnowałaś z tego pięknego Daru – jaki otrzymałaś…, i zaczęłaś postrzegać świat i ludzi… „w krzywym zwierciadle”… ?!

          • Dawid56 pisze:

            Kochane Dziewczyny proszę nie kłóćcie się i nie wypominajcie sobie tego która powiedziała to a tamto lub która jest bardziej uduchowiona od innych.Każda wymiana zdań, jeśli nie jest konstruktywna prowadzi tylko do niesnasek i sporów.

          • Mezamir pisze:

            Tereso?
            Mogłabyś napisać coś na temat leków SSRI?
            To cholerstwo da się odstawić po paru latach zażywania
            w taki sposób aby nie musieć wracać do tego „leku” tyle że do zwiększonej dawki?

          • margo0307 pisze:

            ” Tereniu,tu „szkoda czasu i atłasu „…”
            ___
            Skoro tak uważasz, to czy… nie dziwnym jest fakt, że ty sama Michaelo poświęcasz tak wiele ze swego cennego czasu na jedynie trollowanie na tym blogu ?!

          • margo0307 pisze:

            „Kochane Dziewczyny proszę nie kłóćcie się i nie wypominajcie sobie tego która powiedziała to a tamto lub która jest bardziej uduchowiona od innych….”
            ___
            Kochany Dawidzie, a kto tutaj się kłóci ?

            * * *
            „…Każda wymiana zdań, jeśli nie jest konstruktywna prowadzi tylko do niesnasek i sporów.”
            ___
            Każda wymiana zdań czegoś nas uczy… o innych i o nas samych…

        • Maria_st pisze:

          Tereso znalazłam ten koment z ktorego wyciagnęlam takie a nie inne wnioski .
          Oczywiście całkiem możliwe ze wyciągnęłam niezgodne z prawdą a więc sama widzisz jak łatwo o pomyłke w zrozumieniu tego co ktos pisze :

          „Ifryt to dwoje doświadczenie było w jakimś celu. Jeżeli znalazłeś swoje światło i jest Ci z tym dobrze to cóż więcej można powiedzieć tak trzymaj. Ja nie mam takich doświadczeń chociaż mistycznych troche by się uzbierało. Napiszę o jednym . Kiedy jeszcze pracowałam w aptece i nic nie wskazywało że dojdzie do tragedi (dla mnie) pojawił się nieznany mi człowiek (do dzisiaj nie wiem kim był) który wiedział o mnie wszystko i kiedy właścicielka apteki (dodam że to apteka powiązana z Fundacją dla dzieci chorych na fenyloketonurię gdzie obracało się milionami) postanowiła się mnie brutalnie pozbyć powiedział mi że szykuje na mnie sprawę sądową ale proszę się nie martwić ma pani ochronę i nic pani nie zrobi a nową pracę będzie pani w przeciągu 2 miesiecy. Za chwilę otrzymałam zwolnienie dyscyplinarne a gdy zwróciłam sie o pomoc do Izb Aptekarskich to prawnik najpierw przyjął moja sprawę napisał źle zaadresowane pismo do sądu pracy po czym oświadczył że nie może mi pomóc bo była u niego właścicielka. Musiałam więc szukać następnego prawnika i po ciągnącym sie około roku procesie sprawę w sądzie przegrałam. Ale wcześniej dostałam świadectwo pracy w którym nie było już zwolnienia dyscyplinarnego. Jak myślisz dlaczego ? Oczywiście z powodu źle zadresowanego pisma miałam dwa procesy. Nową pracę dostałam szybko tylko nie spodziewałam się ,że będzie jeszcze gorzej. Nowa właścicielka w aptece której byłam kierownikiem (i znowu jakby podstępem mnie zmuszono) oklejała mi kontakty które mogę używać o reszcie nie wspomnę. Co do jasnowidza jak go nazywam to jakby mi tego nie powiedział to byłoby po mnie (chociaż przez chwilę korzystałam z porad psychologa bo wtedy wszystko się zaczęło walić). Zaskoczyła mnie też moja reakcja odnośnie pani która mi to zafundowała. Nie złorzeczyłam jej chciałam jej tylko nie oglądać. Co się do końca nie udało bo jeszcze nie wiedziałam że dostanę inne świadectwo niż wypowiedzenie i skierowałam sprawę do sądu. A po wyroku sądu stwierdziłam jak mogłaś się spodziewać sprawiedliwości ludzkiej. ”

          https://nnka.wordpress.com/2015/12/27/dlaczego-ma-byc-koniec-swiata-tego-jaki-znamy/#comment-55942

          Jeśli wyciągnęłąm złe wnioski bardzo przepraszam, ale nie chciałam Cie w żaden sposob urazić .

    • marek pisze:

      Mareczku, bardzo się mylisz co do zainteresowań Teresy.

      głos obrony czytam , odpowiedzi na pytanie o akceptowaną grupę ….nie znajduję ….

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

      • margo0307 pisze:

        „… odpowiedzi na pytanie o akceptowaną grupę … nie znajduję …”
        ___
        Marek, o jakiej… „akceptowanej grupie” mówisz ?

        • marek pisze:

          Marek, o jakiej… „akceptowanej grupie” mówisz ?

          To pytanie Małgosiu postawiłem we wcześniejszym poście Tereni w znaczeniu , czy jest jakaś grupa światopoglądowa której by nie krytykowała , ale odpowiedzi jak na razie z Jej strony nie uzyskałem .

          Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

          • margo0307 pisze:

            „To pytanie… postawiłem Tereni …czy jest jakaś grupa światopoglądowa której by nie krytykowała , ale odpowiedzi jak na razie z Jej strony nie uzyskałem .”
            ___
            No i zapewne nie uzyskasz, być może z braku… „życiowego oddechu”…, a być może z innej przyczyny…, któż to może wiedzieć ?

          • Loja Jolajna pisze:

            „… odpowiedzi na pytanie o akceptowaną grupę … nie znajduję …”
            ____________________
            bo jednoznacznej odpowiedzi może nie być.
            ja np chyba stoję po środku, pomiędzy dwiema grupami. Rozumiem i jedną i drugą, to zrozumienie powoduje chyba, że pozostaję pomiędzy nimi, może tworząc trzecią grupę (?)
            Z tego co pisze Terenia, z tego na ile ją czuję, wydaje mi się, że ona podobnie do mnie…stoi po środku, pomiędzy🙂

  13. margo0307 pisze:

    „… ile oświeconych za wami sznurem stoi
    i w tym życiu niczego się już nie boi…”

    ___
    Oj, zdziwiłabyś się Teresko jak wielu ludzi na Ziemi już jest – nie tyle… „oświeconych” co – Obudzonych, którzy swe życie i sens swego istnienia zaczęli postrzegać nie tylko przez pryzmat ego-ja… 🙂
    * * *
    „… wolną wolą innych sie nie zasłaniajcie…”
    ___
    Teresko, tylko głupiec zasłania się czymś…, lub kimśkolwiek…
    Pomyśl proszę i sama sobie odpowiedz na pytanie:
    – czy posiadasz wolną wolę w zakresie wyborów jakie w swym życiu dokonujesz ?
    – czy może uważasz, że… ktoś inny kieruje Twoim życiem ?

    • Teresa Chacia pisze:

      Rozumiem że tylko dzięki Waszej pomocy
      bo ja nie mam i nawet nie chcę mieć takich mocy
      Wy przecież dacie radę sami
      i żadna głupota(ja) już nikogo nie omami
      i znów ego -ja i ego- co? podziały
      a ja wolę jak człowiek człowiekiem jest cały.

      • margo0307 pisze:

        „Rozumiem że tylko dzięki Waszej pomocy
        bo ja nie mam i nawet nie chcę mieć takich mocy”

        ___
        Kochana Teresko, zrozum że proszę…, nie chodzi o jakąś udziwnioną „moc”…, chodzi o to – byśmy wszyscy byli świadomi tego – co mówimy, robimy i myślimy…, bo wszystko – łącznie z nami jest energią…, energią więc także są wszystkie nasze myśli, słowa i uczynki, które niosą ze sobą określone dla nas konsekwencje…, a w związku z tym – nic w życiu każdego z nas nie zadziewa się ot tak sobie…, przez przypadek…

        Przeczytałam Twój post kierowany do Grzesia, który Maryś tutaj zacytowała i powiem Tobie, że ja, będąc na Twoim miejscu – postąpiła bym całkiem inaczej niż Ty…
        Zresztą, chcę Ci powiedzieć, że miałam w swoim życiu – w pracy…, bardzo podobną sytuację jak Ty w swojej pracy…, i ja sprawę w sądzie wygrałam🙂 pomimo tego, że nie posiadałam adwokata, choć mój ówczesny pracodawca posiadał ich aż… dwóch…🙂
        Przed sprawą sądową podeszli do mnie i próbowali mnie zastraszyć…, ale i to nic im nie dało…

      • Maria_st pisze:

        Rozumiem że tylko dzięki Waszej pomocy”

        jesli tak piszesz, to chyba wiesz co

        „bo ja nie mam i nawet nie chcę mieć takich mocy ”

        i tez OK

        „Wy przecież dacie radę sami
        i żadna głupota(ja) już nikogo nie omami ”

        Gdy bylam dzieckiem pomagali mi rodzice, gdy doroslam sama musze sobie radzic…a z glupotami to jak z doswiadczeniami…uczą nas, ale jak to z nauka…nieraz idzie w las

        A skad sie wzielo ego ?
        Czy to nie sam czlowiek sobie wykreowal w jakims celu ?

      • margo0307 pisze:

        „… i znów ego -ja i ego- co? podziały
        a ja wolę jak człowiek człowiekiem jest cały.”

        ___
        Teresko, wg. mojego z-rozumienia kwestii ego-ja, powiem – w ogromnym skrócie, że… pojęłam tę zawiłą kwestię, jaką niewątpliwie jest… „wewnętrzny podział człowieka” dzięki Kahunom i Jungowi…🙂
        Kahuni twierdzą, że… każdy z nas jest Istotą Troistą w skład której…, albo może… która składa się… z trzech „odrębnych” jaźni – Podświadomości, Świadomości i Nadświadomości…, o tej ostatniej – nie czytałam u Junga…
        Aby więc człowiek… „funkcjonował w miarę poprawnie” – musi z-rozumieć swoją wewnętrzną istotę i zsynchronizować działanie trzech jaźni w taki sposób, aby… zgodnie i harmonijnie ze sobą współpracowały, bo tylko w taki sposób – każdy z nas będzie w stanie świadomie, bez przykrych dla siebie konsekwencji – tworzyć własną ekspresję i cieszyć się życiem…
        W przeciwnym wypadku – będziemy tworzyli chaos, który będziemy doświadczać!

        • margo0307 pisze:

          ~ Aby więc człowiek… „funkcjonował w miarę poprawnie” – musi z-rozumieć swoją wewnętrzną istotę… ~

          Tak w skrócie to… „ego-ja” jest umysłem każdego z nas…, można by powiedzieć, że… to… „nieświadoma świadomość”, która nie poznała samej siebie…, którą można przyrównać do… ślepego kapitana statku wydającego rozkazy podoficerom w którym kierunku mają płynąć…

  14. Maria_st pisze:

    http://wszechocean.blogspot.com/2016/08/stop-ludzkiej-chciwosci-i-wariactwu.html


    Przyjaciele i Przyjaciółki!

    Kanadyjska korporacja górnicza uzyskała zgodę na szaloną inwestycję, która może się skończyć światową katastrofą: pierwszym na świecie wierceniem dna oceanicznego.

    Widzimy na własne oczy, jak przemysł wydobywczy jest w stanie niszczyć ekosystemy na powierzchni ziemi. Wyobraźcie sobie teraz, że korporacje penetrują dno oceaniczne w poszukiwaniu surowców z daleka od jakiegokolwiek nadzoru. To ostatnia rzecz, jakiej potrzebują umierające oceany!
    Dobra wiadomość jest taka, że firma ta ma problemy ze zdobyciem funduszy. Wykorzystajmy to! Zalejmy ich falą potępienia i odstraszmy wszelkich potencjalnych inwestorów, aby to kolejne tragiczne zagrożenie dla środowiska nigdy nie stało się faktem. Kliknij i podpisz petycję. Upublicznimy ją i wyślemy do każdego potencjalnego inwestora: https://secure.avaaz.org/pl/png_nautilus_loc/?bxMBekb&v=79766&cl=10455743723&_checksum=a2fec7f11306622d2e6377d969ce582d9ddf14cef85ae723fab41757802ccb99

    Jakby tego było mało, teren wybrany do wiercenia znajduje się tuż obok jednego z największych skarbów oceanów – niezwykłego podwodnego świata u wybrzeży Papui Nowej Gwinei, bogatego w rafy koralowe i majestatyczne kaszaloty. Ta decyzja to może być przedsmak tego, co nas czeka, jeśli nie zatrzymamy tego potwornego przemysłu, zanim nie rozwinie się na dobre.
    ……………………………………………. „

    • margo0307 pisze:

      „…teren wybrany do wiercenia znajduje się tuż obok jednego z największych skarbów oceanów – niezwykłego podwodnego świata u wybrzeży Papui Nowej Gwinei, bogatego w rafy koralowe i majestatyczne kaszaloty…”
      ___
      Tak właśnie postępuje… „człowiek” pozbawiony szacunku do Życia…, dbający jedynie o zaspokojenie swych płytkich zachcianek !

    • marek pisze:

      Rozmawiałem w nocy z kolegą o zniszczeniach w Syrii , oboje zwiedzaliśmy ten kraj lata temu.
      Powiedział że zabytek przeszłości , twierdza w Aleppo jest zbombardowana , Palmiry również w ruinie . O zniszczonych zabytkach w Iraku również rozmawialiśmy.

      Wspomniałem o niszczeniu pomników Buddy parę lat temu w Azji i pomyślałem , czy to przypadek / niszczenie zabytków kultury / , czy te wojny są głównie walką o ropę utrzymanie petrodolara, czy nie pieką dwóch pieczeni na jednym rożnie ci którzy je po świecie inicjują .

      I w pewnym sensie poczułem się zdołowany , a jeżeli moja myśl jest prawdziwa Buddyzm w Azji , Sumer -delta Eufratu i Tygrysu , czy pomniki historii nie są celowo wymazywane z istnienia , by przygotować grunt dla populacji NWO , pustogłowych , bez historii ,bez światopoglądu jednostek….

      Gdybym potrafił być jeszcze przerażonym to bym był na tą chwilę / lecz już nie potrafię tak się zapętlać / gdy pomyślałem jakaż jest przeciwwaga tych budzących się , do walca historii i to piekielnego walca , który gniecie w proch całą naszą spuściznę , by dokończyć swe dzieło tworzenia duchowej pustyni – wyznawców Molocha ….

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

      • margo0307 pisze:

        „… jakaż jest przeciwwaga tych budzących się , do walca historii…, który gniecie w proch całą naszą spuściznę…”
        ___
        Ową… „przeciwwagą” jest poznanie siebie, swej własnej duchowej Natury… 🙂

        * * *
        „Prawda bywa gorzka i bolesna w swej treści , jeżeli jest niewłaściwie rozumiana.
        Lecz sama z siebie jest zawsze lekarstwem – określa zranienia ciała i ducha , gdy dotyczy człowieka w aspekcie jego zapętleń…

        ___

        Nieświadomi ludzie obrażają się na… Prawdę, a obrażony człowiek najczęściej zadaje ból innym…, bo nie rozumie, że… kiedy ma problemy – oznacza to, że… największym problemem jest on sam…

      • margo0307 pisze:

        „… czy pomniki historii nie są celowo wymazywane z istnienia…”
        ___
        Pomniki historii mają to do siebie, że… niszczeją, podobnie jak wszystkie rzeczy tego świata… i nie pozostaje nam nic innego jak to z-rozumieć i się z tym pogodzić…

        Natomiast mnie zastanowiło info podanie w dzisiejszym wydaniu „Sputnika”…
        http://pl.sputniknews.com/opinie/20160818/3713294/rezygnacja-z-dolara-BRICS-gospodarka.html
        … gdzie zamieszczony jest ciekawy fragment wywiadu z niemieckim dziennikarzem, ekspertem ds. finansów – Ernstem Wolfem, który m.in. twierdzi:

        „… kraje BRICS założyły własny bank, który stopniowo się rozwija, przez co Amerykanie zaczynają podejrzliwie spoglądać w jego stronę.
        Problem w tym, że… światowy system finansowy to system dolarowy, a jedyna organizacja na świecie, która może drukować dolary, to Bank Rezerwy Federalnej USA…

        – czy jest możliwym „odłączenie się” od gospodarki finansowej USA i stworzenie innej wiodącej waluty…
        Wolf mówi, że takie próby były podejmowane, ale zakończyły się tragicznie dla m.in. Saddama Husseina, który chciał sprzedawać swoją naftę nie za dolary, a za euro i Muammara Kaddafiego, który chciał wprowadzenia złotego dinara.
        To doprowadziło do tego, że teraz obaj nie żyją.
        Innymi słowami — Amerykanie zrobią wszystko, żeby ochronić swój system.

        Teraz Rosja i Turcja próbują wspólnymi siłami utworzyć własne korytarze gospodarcze. Prezydenci obu krajów na niedawnym spotkaniu ustalili, że rozliczenie w handlu pomiędzy tymi państwami będzie dokonywane w rublach i lirach.
        To wytoczenie wojny USA
        .
        Ciekawe, co będzie dalej…” ?

        Dobre pytanie…

        • marek pisze:

          Cobra od dawna wykorzystuje temat BRICS jako element tworzący podwaliny do zaistnienia ” wydarzenia ” Z całości jego wypowiedzi odnoszę wrażenie że bardziej próbuje dopasować polityczne fakty do tematu owego enigmatycznego wydarzenia .

          Dolar a w następstwie obecny petrodolar to narzędzie hegemonii USA nad światem i środek wywierania nacisków oraz pobierania globalnego haraczu .

          Współczesny świat to imperium niczym Rzymskie tylko obecnie zarządzane przez USA.

          Dolar jest to główny filar zarządzania Ziemią przez” ciemną strony mocy.”

          Jeżeli BRICS się nie powiedzie staranie złamania hegemonii USA projekt NWO dokona się .

          Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

          • margo0307 pisze:

            „…Jeżeli BRICS się nie powiedzie staranie złamania hegemonii USA projekt NWO dokona się.”
            ___
            Moja Mama często mawiała:
            „Człowiek strzela…, Pan Bóg kule nosi…”
            Tak więc… pażywiom – widzim…

          • marek pisze:

            Moja Mama często mawiała:
            „Człowiek strzela…, Pan Bóg kule nosi…”
            Tak więc… pażywiom – widzim…

            Ja też Małgosiu wolę myśleć ,że świadomość w ludzkości zwycięży jej zniewolenie ….nawet jeżeli ono samo w sobie jest produktem tej że ludzkości …

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

          • margo0307 pisze:

            „Ja też Małgosiu wolę myśleć ,że świadomość w ludzkości zwycięży jej zniewolenie …”
            ___
            Ano…🙂
            Nie pozostaje nam więc nic innego jak… zaufać przyszłości… i dzielić się tą ufnością…

        • margo0307 pisze:

          „…Teraz Rosja i Turcja próbują wspólnymi siłami utworzyć własne korytarze gospodarcze…”
          ___
          Odnośnie Rosji i jej prezydenta Putina, Max Kolonko odpowiada na pytanie skąd wziął się Putin…

      • Loja Jolajna pisze:

        Wspomniałem o niszczeniu pomników Buddy parę lat temu w Azji i pomyślałem , czy to przypadek / niszczenie zabytków kultury / , czy te wojny są głównie walką o ropę utrzymanie petrodolara, czy nie pieką dwóch pieczeni na jednym rożnie ci którzy je po świecie inicjują .
        __________________
        Dawno temu miałam sen związany z wyjaśnieniem jak były budowane piramidy i podobnej miary zabytki. W śnie jakbym przeniosła się w tamten czas, idąc długą drogą obserwowałam pracę rzemieślników budowlanych, na końcu doszłam do swego nowo wybudowanego domu w kształcie właśnie piramidy, nie tak wielkiej jak ta w Gizie, tylko czubek jakies max 1/3 wysokości wystawał ponad ziemię, reszta była pod ziemią.
        Teraz po latach trafiłam na filmik gdzie Rosjanin tłumaczy podobnie między innymi to co ja widziałam w swoim śnie.

      • margo0307 pisze:

        „…by przygotować grunt dla populacji NWO , pustogłowych , bez historii ,bez światopoglądu jednostek…”
        ___
        Ano…, głupota, kłamstwo i dezinformacja…
        O tym też m.in, mówi Janusz Zagórski we wczorajszym „Alternews”…

    • Dawid56 pisze:

      Powiedział że zabytek przeszłości , twierdza w Aleppo jest zbombardowana , Palmiry również w ruinie . O zniszczonych zabytkach w Iraku również rozmawialiśmy.

      Wspomniałem o niszczeniu pomników Buddy parę lat temu w Azji i pomyślałem , czy to przypadek / niszczenie zabytków kultury /

      To mi raczej wygląda na wyrywanie korzeni i podcinanie gałęzi na której wyrosła cywilizacja zachodnioeuropejska, czyli nic dobrego😦

      • Loja Jolajna pisze:

        Wspomniałem o niszczeniu pomników Buddy parę lat temu w Azji i pomyślałem , czy to przypadek / niszczenie zabytków kultury /

        To mi raczej wygląda na wyrywanie korzeni i podcinanie gałęzi na której wyrosła cywilizacja zachodnioeuropejska, czyli nic dobrego😦
        ________________________
        nie interesowałam się nigdy jakoś szczególnie dalszą historią kultury, ale wydaje mi się, że cywilizacja europejska nie wyrosła na wierzeniach w Buddę…niemniej jednak szkoda wszelkich starych zabytków kultury wszelakiej.

        Może nasi Panowie/Bogowie doszli do wniosku, że skoro zbliża się nowa era to trzeba wszystko co stare zniszczyć, nową erę zacząć po nowemu? W końcu to wszystko czym nas karmiono dla wielu z nas jest fikcją wyssaną z pańskich paluchów. Może teraz jest już nowa inna wersja wiedzy, którą będą nas karmić w kolejnej erze?
        Może kolejnym pokoleniom przyjdzie żyć na płaskiej Ziemi?
        Oglądałam taki filmik (jak szybko znajdę to tu zalinkuję), taki filmik gdzie amerykansky naukowiec stawia dowody na płaską ziemię i na to, że żadnych lotów w kosmos nigdy nie było, bo to niemozliwe itd. I tak mi się przypomniało jak wyszłam z ciała i znalazłam sie bardzo daleko/wysoko. I tam stałam na dziwnym podłożu, jakby chmury albo spieniona woda (?) przede mną w oddali była jakby dziwna sciana, niby niewidoczna ale wyczuwalna. Może to ta bariera chroniąca Ziemię, której ludziom nigdy nie uda się przebić żeby w kosmos wzlecieć…ech, jaki Kosmos przecież jego też raczej nie ma.

        tu przy okazji, ale też pasujący do tematu

        • Maria_st pisze:

          „przede mną w oddali była jakby dziwna sciana, niby niewidoczna ale wyczuwalna. ”

          Matrix blokował ?

          „Może nasi Panowie/Bogowie doszli do wniosku, że skoro zbliża się nowa era to trzeba wszystko co stare zniszczyć, nową erę zacząć po nowemu? ”

          Tyle że to robia ludzie nie bogowie wszelkiej maści i bez maści .
          Przypomina to raczej gniewne niszczenie wszystkiego, wiedząc, że niedługo nadejdzie cos czego sie boimy–śmierc.

          A przecież można inaczej …..

          • margo0307 pisze:

            „…Może nasi Panowie/Bogowie doszli do wniosku, że skoro zbliża się nowa era to trzeba wszystko co stare zniszczyć, nową erę zacząć po nowemu? ”
            *
            Tyle że to robia ludzie nie bogowie wszelkiej maści i bez maści .
            Przypomina to raczej gniewne niszczenie wszystkiego, wiedząc, że niedługo nadejdzie cos czego sie boimy – śmierc…”

            ___
            No właśnie…, niedługo nadejdzie coś czego się boimy…, a boimy się przede wszystkim… zmiany…🙂 którą m.in. jest dla nas śmierć ciała, albo… tzw. „Wydarzenie”🙂 czyli… zmiana czasu – babilońskiego materialistycznego – ograniczonego trójwymiarowo paradygmatu… obowiązującego na Ziemi przez ostatnie 5200 lat, na… wyższy poziom duchowej świadomości – wglądu, z-rozumienia, odpowiedzialności, rozsądku, etc…

            Wiadomo przecież, że… musi być to proces, w wyniku którego zachodzą w nas… powolne, lecz – systematyczne i konsekwentne zmiany postrzegania, które następnie odzwierciedlą te nasze – wewnętrzne zmiany – na zewnątrz…, wokół nas…
            Wiadomo też, że… takie wielkie zmiany nie mogą zaistnieć gwałtownie – z dnia na dzień, bo wówczas… życie na planecie pewnikiem musiałoby ulec zagładzie…
            Nie znieślibyśmy tego, by… jednego dnia wibrując na niskich częstotliwościach…, już następnego dnia – wznieść się na wysokie…, bo po prostu „przepaliłyby się nam styki”…

            O tym m.in. pisał Johann Kössner, a kilka lat temu… przełożyła i opracowała Hanna Kotwicka zamieszczając wywiad w miesięczniku „Nieznany Świat” 1/2003, który w całości można przeczytać na stronie: http://www.maya.net.pl/

            „…W tej chwili znajdujemy się w przysłowiowej minucie kolektywnej grozy.
            Ponieważ zdeterminowani nosiciele modułu babilońskiego wciąż jeszcze próbują sztucznie utrzymać swoje stare, „przeterminowane” programy…
            Nic dziwnego, że napięcie i zamieszanie robi się coraz większe.
            Poza tym, wokół każdego programu przejściowego przez jakiś czas musi istnieć pole przejściowe – jest nim właśnie ostatnie 26 lat przed 2012/2013.
            Tylko w ten sposób tak niezwykle wrażliwa strefa, jaką jest nasza biosfera, może przestawić się na pierwotne częstotliwości.
            Natychmiastowe przestawienie ciężkiej materii na lżejszą zniszczyłoby wszystkie formy życia na planecie…”

            Analogicznie przypomina mi to sytuację, w jakiej znalazłam się kilka lat temu… kiedy kupiłam stary dom na wsi…
            Musieliśmy ten dom wyremontować i przystosować do naszych potrzeb…, a w związku z tym… zaraz po sfinalizowaniu zakupu… zaistniały w tym domu… prawdziwe „chwile grozy”…, podczas których wyburzaliśmy stare ściany i stawialiśmy nowe…, wymienialiśmy całą aparaturę hydrauliczno-elektryczną, a w jej miejsce instalowaliśmy nową…
            To samo zadziewało się z ogrodem… 🙂

            Można więc powiedzieć, że… obecnie jesteśmy w przysłowiowym „oku cyklonu”…, podczas którego… Ziemia wraz z nami na jej ciele – przeprowadza gruntowny remont…

        • margo0307 pisze:

          … „przede mną w oddali była jakby dziwna sciana, niby niewidoczna ale wyczuwalna.”
          *
          ” Matrix blokował ?…”

          ___
          Maryś, a może chodzi o pas Van Allena… znajdujący się w magnetosferze ziemskiej pomiędzy 15 tys. a 20 tys. km – będący jednocześnie magnetyczną powłoką ochronną Ziemi ?

          • Maria pisze:

            Maryś, a może chodzi o pas Van Allena… znajdujący się w magnetosferze ziemskiej pomiędzy 15 tys. a 20 tys. km – będący jednocześnie magnetyczną powłoką ochronną Ziemi ? ”

            Nie wiem ale ciekawe spostrzeżenie odnosnie doświadczenia Loji, tylko dlaczego świadomość nie może tego przeniknąć ?
            Z tego co wiem to oobe maniacy wszędzie podróżuja …..nie ma tam dla nich barier zadnych.
            Tak mi śię skojarzyło z Matrixem bo z tego co opisuje Loja, to uważam, ze jest coraz bliżej zrozumienia działania Matrixa….a tu blokada .
            Oczywiście to tylko moje widzenie i niekoniecznie prawdziwe.

          • margo0307 pisze:

            „…ciekawe spostrzeżenie odnosnie doświadczenia Loji, tylko dlaczego świadomość nie może tego przeniknąć ?
            Z tego co wiem to oobe maniacy wszędzie podróżuja …..nie ma tam dla nich barier zadnych…”

            ___
            Czytałaś może książki Roberta Monroe, w których opisuje swoje doświadczenia wyjścia i podróży poza ciałem – przygody, spotkania, dialogi, niebezpieczeństwa i odkrycia ?
            W jednej z nich, noszącej tytuł – „Najdalsza Podróż”, opisuje swoje bardzo podobne doświadczenie do tego, jakie miała Loja…, podczas którego w „drodze powrotnej” do ciała napotkał niewidzialną barierę, której w żaden sposób nie mógł sforsować…
            Opisał swoje uczucia, których wówczas doświadczył…, a w szczególności potężny strach…, o którym mówi, że… jest największą barierą w naszym rozwoju

            „…Nieznane stwarza lęki.
            Możemy bać się ciemności, ponieważ nie wiemy, co naprawdę skrywa.
            Fizyczny ból może wytwarzać lęk, ponieważ nie wiemy, co może on oznaczać.
            Jednakże kiedy te Nieznane staną się Znanymi, strach znika i jesteśmy w stanie stawić czoła każdej konfrontacji…”

            I dodaje…

            „.. Panuje powszechne przekonanie, iż w trakcie naszego życia tak naprawdę wcale się nie zmieniamy.
            Pominąwszy wyjątek, który – jak mówimy – potwierdza regułę, kiedy to wraz z upływem lat rozglądamy się dookoła siebie. Wydaje się to całkowicie zasadne. Jako całość ludzie rzeczywiście wcale się nie zmieniają, a większość z nas silnie opiera się zmianom.

            Niemniej wszystkie nasze zmartwienia i wojny dotyczą zmian.
            Boimy się, że coś się może wydarzyć lub przeciwnie, że nie wydarzy się nic.
            Walczymy, aby zapobiec zmianom lub by przyspieszyć ich proces.
            Jednakże cokolwiek robimy, zmiana jest w stu procentach gwarantowana.
            Jedyną niewiadomą stanowi jej szybkość.
            Powolną zmianę zwiemy ewolucją, szybką zaś rewolucją.
            Zmiany są streszczeniem Nieznanego – największego z motorów napędowych strachu…”

            ps. Czy możesz Maryś przepuścić mój poprzedni koment ?, dziękuję🙂❤

          • margo0307 pisze:

            Znalazłam w internecie książkę – w formie e-booka – Roberta Monroe „Najdalsza Podróż”🙂
            Jeśli więc ktoś… jej nie czytał, a ma na to ochotę , to może wejść na stronę:
            https://publicdisorder.wordpress.com/2011/02/22/najdalsza-podroz-robert-a-monroe-e-book/
            i przeczytać…

          • marek pisze:

            Maryś, a może chodzi o pas Van Allena…

            Książki Monroe znam wszystkie i to pojęcie klatki z której szukał wyjścia zawsze mnie frapowało …

            Byłem w pobliżu dwudziestki , osiemnaście dziewiętnaście lat o świcie skończyłem w łóżku czytać Stąd do wieczności Jamesa Jonesa .

            Zainspirowany opisem pewnej sceny , zapragnąłem spróbować czy mogę podróżować bez ciała .

            Po dokonaniu krótkiego wstępu do zaistnienia tej podróży moje ciało zaczęło sztywnieć , a ja dostrzegłem że niczym pocisk o niewyobrażalnej prędkości mijam niezliczoną ilość gwiazd przypominających w tej podróż iskierki światła zanurzone w niezmierzonej ciemności .

            Nagle przyszła myśl że już nie wrócę do ciała – odczułem niepokój i podróż się skończyła.

            Wnioski : może wtedy końcówka lat sześćdziesiątych , bariera wokół Ziemi nie była jeszcze tak perfekcyjna ..

            prywatne rozterki : wiałem do domu / niewyobrażalnie odległego na nasze pojęcia /, co potwierdzają wszystkie pozostałe lata mojego życia do dziś nie nauczyłem się akceptować od ludzkich wad w sobie i w bliźnich .

            Noszę w sobie odległe wartości w stosunku do naszego świata , nie pasuje on mnie i ja do niego . Kocham w nim bezapelacyjnie jedynie przyrodę , ludzi miłością ogarniam lecz oglądanie ich ego wnętrz wciąż przynosi mi nowe zranienia .

            Może to jest wyjaśnieniem mego uporu w ” pozornym krytykowaniu ” gdyż prawdziwy mój cel jest inny ” budzenie ” .

            Kim jestem – obecnie człowiekiem lecz z jakiej gwiazdy – planety ?
            Nie raz stoję przed lustrem i w specyficznych szczegółach twarzoczaszki szukam potwierdzenia swoich podejrzeń .

            Na pewno nie jestem z gadów ,A jakie noszę w sobie podejrzenia nie mam przekonania czy na dzisiaj się nimi chwalić .

            Niektóre osoby spotkane w życiu wyrażały w stosunku do mnie bez przyczyny wręcz opętańczo szaloną nienawiść .

            Prywatnie wiem kto kogo w tym świecie tak opętańczo nienawidzi …fizycznie przejawione w jednostkach ludzkich – skrajne postawy ” minusa|” do tak samo upostaciowanych w fizyczności skrajnych postaw skierowanych ” na plus „.

            Ponoć urodziłem się by rozeznać emocje – więc może wszystko się ” po zamierzeniu ” układa .

            A bariery , jak to bariery , każdą można obejść tylko trzeba myśleć , a myślenia trzeba się uczyć tak jak każdej innej czynności w trakcie nie kończącego się życia .

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

          • Dawid56 pisze:

            Znalazłam w internecie książkę – w formie e-booka – Roberta Monroe „Najdalsza Podróż”:)

            Jeśli więc ktoś… jej nie czytał, a ma na to ochotę , to może wejść na stronę:
            Z tego co wiem można znaleźć w necie i dwie poprzednie jego książki.
            Chyba o tym kiedyś pisałem…

  15. marek pisze:

    Prawda bywa gorzka i bolesna w swej treści , jeżeli jest niewłaściwie rozumiana . Lecz sama z siebie jest zawsze lekarstwem – określa zranienia ciała i ducha , gdy dotyczy człowieka w aspekcie jego zapętleń .

    Nasz gatunek doprowadził do kunsztu omijanie prawdy w kontaktach międzyludzkich nazywając to kulturą .

    I mamy co mamy dom wariatów , pilnowany kilkoma zastępami piesków porządkowych i prawem będącym zaprzeczeniem tego miana. Sterowany przez pseudo naukowców i pseudo duchownych.

    Istota ludzka poza jakąkolwiek wątpliwością jest bardzo łatwo dostępna astralowi, / bytom z czwartej gęstości / w chwilach przeżywania stresu przekraczającego jej osobniczą odporność .

    Owe byty wchodzą wówczas w kontakt z ego osobowością i podszeptują lub jak w wypadku .schizofrenii czasowo lub na stałe zawiadują umysłem takiej jednostki .

    Wiem o czym piszę , gdyż temat mam dobrze rozpracowany ,ponieważ kilkadziesiąt lat temu doświadczyłem go sam na sobie . / na szczęście w lekkim wydaniu / dającym się zneutralizować .

    W moim wypadku przejawiało się to przemożną chęcią pisania prozy w określonych taktach rytmicznych czy wręcz wierszem .

    Po pewnym czasie zauważyłem że sama rytmika słów czy strof stała się ważniejsza niż treść , a pisanie zaczęło przypominać coś na kształt ” słowotoku „.

    Poradziłem sobie z tym problemem , zarzuciłem interesowanie się tematami które wywołały we mnie to zaburzenie i bardziej oddałem się codziennemu życiu..

    Anomalia się skończyły – wiersze piszę od małego chłopca , lecz zarówno w młodości jak i obecnie gdy je piszę to wiem że są one moje .

    Przedstawienie tego tematu jako własnego doświadczenia w każdym umyśle winno zablokować podejrzenia o chęć wywyższania się , czy pouczania z mej strony – jest to jedynie dzielenie się doświadczeniem przeżytym na sobie w nadziei że dla kogoś innego może to być użyteczne.

    Jednocześnie pragnę dodać ,że do zerwania takich kontaktów nie jest potrzebny żaden psycholog , czy psychiatra , można je zaobserwować samemu porównując swoje ” dalsze wczoraj ” z dniem dzisiejszym , a poprzez zmianę zainteresowań , czy trybu życia zerwać zupełnie ten zbędny kontakt.

    Żartownisiom którzy chcieliby mi udowadniać ze po dziś dzień kumpluję się z astralem powiem : zgoda masz rację – swoją ….tylko uwzględnij ,że jestem znaku bliźniąt i z urodzenia mam w sobie dwie osobowości , takiego co przytula i takiego co odpycha …

    Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

    • Loja Jolajna pisze:

      Przedstawienie tego tematu jako własnego doświadczenia w każdym umyśle winno zablokować podejrzenia o chęć wywyższania się , czy pouczania z mej strony – jest to jedynie dzielenie się doświadczeniem przeżytym na sobie w nadziei że dla kogoś innego może to być użyteczne.

      Jednocześnie pragnę dodać ,że do zerwania takich kontaktów nie jest potrzebny żaden psycholog , czy psychiatra , można je zaobserwować samemu porównując swoje ” dalsze wczoraj ” z dniem dzisiejszym , a poprzez zmianę zainteresowań , czy trybu życia zerwać zupełnie ten zbędny kontakt.
      ________________________
      Dzięki za podzielenie się swoim doświadczeniem i za słuszne wnioski z niego.

  16. Teresa Chacia pisze:

    Wszystko rozumiem miło niemiłe panowie panie
    na jedyną słuszną drogę nawracanie
    mądrymi słowami chłostanie
    a nawet gryzienie i kopanie
    naprawdę nie musieliście się tak brzydko zabawić
    i drugiemu jednak trochę oddechu zostawić
    takiej mojej krótkiej tu bytności podsumowanie
    nie mogę pozwolić na życiowego oddechu zabieranie
    moi miło niemili panowie panie
    i niech już lepiej tak jak jest zostanie
    tylko wasze najmądrzejsze najwłaściwsze będzie na ekranie
    ja jak rzekła Maria nikomu tu nie pomogę
    z niby miłościwymi dalej wrednymi oświeconymi nie chcę wyruszać w drogę
    bo jakby tak miało dalej iść to z tak wielkiej do człowieka troski i miłości
    zostaną tylko kości a gdzie te wszystkie ega w tym świadomości
    bo nie ma żadnych ale to żadnych odpowiednich słów
    dla tych tu mądrych i kochających każdego byle swojego tęgich głów.

  17. siola pisze:

    Ja tam mowie ze na sile nic sie nie da,
    ale czasem w glowach pozostanie twe gadanie,
    coz Oswicilo co niekturych i otwarcie sobie mowia,
    ze zakladaja Republike Slezanska,
    a moze nowe poddanstwo po czerwona krowe,
    Nawet sie nie kryja mowia jawnie ze jestesmy my i ONI tzn Oswieconi,
    zaloza ta swa Republike niby z Demokracja bezposrednia,
    co ciekawe teraz nawet co od wiekow wie juz karzdy dobry czlowiek opatentuja,
    wiec i za sciulkowamie bedzie czlowiek placil bo SKY ma na to patent,
    teraz nawet juz i saksonczycy u nich sya slowiany a nie niemce ,
    wiec sie wyjasnilo co Ski -Sky znaczy oswiecone dupki z nieba,
    wiec sie ludziska przgotujcie ze nawet sranie trza bedzie w koncu placic bo MIST jest opatentowany,
    Wiedza dupki jak z patentem zrobic by nie nabijac swych kieszeni okrezna juz droga lepiej bezposrednio na miejscu a noz sie uda i Pieron bedzie zadowolony ze ma pelna kase.
    Coz a moze dzieci Boze ze SKY zapomialy o Funie i Florze i na to co ich nikt patentow stawiac nie moze bo moze sie okazac ze sie skonczy laniem Oswieconej Sky Pupy.
    Coz co sadzic o tych Oswieconych co odkryli ze sciulkowanie wilgoc trzyma,o tym wiedzial juz malutki chlopiec gdy robakow idac na rybki szukal.Jednego ale biedny nie wiedzial a co wiedza Oswiecone SKY ze mozna to opatentowac aby w kieszonkach dzwonilo bo z co Laska zyc sie nie da i rzyc nie jest pelna.A noz wiedzial maly chlopiec ze co od Ojcow jest mu darowane nie jest na sprzedanie a jest po to by sie z innym swoja wiedza dzielic.
    Coz czasami mozna zamknac komus drogi w nauce ale trzeba wiedziec o tym ze sie czlowiek sam moze czegos nauczyc bo On nie jest SKY dupkiem co Doktorat odpisuje i jeszcze podpisze nazwiskiem tego co to stworzyl.
    Wiec tak naprawde nie dziwota ze SKY ciemnota nagle odryla ze galaz z jabloni na nowo dobrze pod jablon polozyc ,bo wilgoc zatrzyma i do tego sie na nawoz rozlozy.Coz ja odpady w sym ogrodzie juz od dawna daje pod drzewa a ogorki sadze na kopcach z drzewa i lisci ,ale nie uwazam tego za patent bo to wiedza jak swiat stara co nam Flora z Faunem dala i pieronski SKY lepiej trzymac lapy weg od patentowanie bo i skonczy sie z tagowaniem a zacznie sie Mist Tyka w ich lyse paly wiedzy ladowanie ze zyje sie dobrze gdy sie drugich nie oklamuje i dupy po kryjomu drugim wlasnym Mistem obsmarowywuje .Coz to bedzie jak sie Oswieceni kapna ze czlowiek na ziemi juz madrzejszy od Sky ludzi co to wierza ze pusta pala swiadczy o madrosci bo im to opiekun duchowy powiedzial.Coz ja tak skromnie mysle ze coraz mniej juz ludzi co by bylo mozna karzdy Mist do glowy wcisnac a co dopiero Ojcom.
    Coz ja bym tak poradzil tym ludziom z Sky ,wezcie sie sami do roboty i Mist Tyke do swej dloni i rozrzuccie wlasny Mist po polu i zacznijcie sami pracowac a noz wtedy wiecej ludzie beda wam ufali niz pustolebca co nacpane czy nawalone taguja i Miscie mowia.Mist pozostaje Mistem jakbys go owinal czasem trza jest wrocic do UR inu by wygarbowac sobie skure samym zanim zrobi to ktos inny.

    • margo0307 pisze:

      „… Nawet sie nie kryja mowia jawnie ze jestesmy my i ONI tzn Oswieconi,
      zaloza ta swa Republike niby z Demokracja bezposrednia…”

      ___
      Siolu, słuchałam tego wywiadu i powiem szczerze, że… zupełnie inaczej odebrałam jego treść, aniżeli to, co Ty przedstawiasz…
      Wg. mnie… jest to swoisty eksperyment…, który podobnie jak Anastazja, opisywana w książkach Władimira Megre – zakładająca tzw. Rodowe Siedliska…, ma na celu zmianę sposobu życia i postrzegania otaczającego nas świata i ludzi…

      • siola pisze:

        W kturym jest juz z gory zalozone MY i ONI .Coz slowa „zasoby ludzkie juz nie uzywa ale za to urzyl slowa patent.To tak jak swieta ze Hiszpani co powiada ze duchowy opiekun dal pieniadze do banku na Konto.Jakos jak napisalem o duchowych zlodziejach znikla swieta pani z ekranu jak i Maslo Maslane jak sie napisalo o Ruskach:Mowilas ze nie jednemu psu na imie Burek ale dziwnie jakos ze burki Maja podobne do siebie mordy.Mieliscie 3RAZY TAK ;Gomulke ,Gierka i Solidarnosc,teraz bedzie Republika Slazanska bo Lucferkom chce sie do slezanskiego dostac domu a ze wspominal biedak o zasobach to i nie trudno znalez co oznacza dla nich szostka ,trza poprostu pomyslec jak Pilot i juz jedno jest wiadomo ,pomyslec o szlachcicu i bitewnym polu mozna cala ta ich Mist Tyke ujac w jednym slowie RZNAC gdzie niegdzie tylko zmienic przedrostki od i cala duchowosci ich podstawa.Coz teraz nie jest wcale dziwne ze u Kameleonow teraz nawet saksonczycy to slowianie i wyjasnilo sie dlaczego Maja tagowanie a nie wiecowanie,moze jak by tak sie dobrze przyjrzal za Gorki to by i zobatrzyl w saksoni korzenie.Ja tego zem ze Slaska wcale nie ukrywal ,choc dziwilo mnie powiazanie z Nieswierzem i Nischwitzem na Saksoni ,pozostalo pytanie tylko jedno dlaczego umiecil Ojciec pieniadze akurat w gliwickim banku BPH na jagielonkiej i nie dlatego ze dyrektorka na falszywy dokument falszywej osobie przelala pieniadze za zbrodnie na Konto w banku PKO SA :Coz bylo pytanie Kamieniec tempelariusze Julianna Zabkowicka droga do nieba Stokrotka i Niezapominajka oraz mala Rokitka ma do tego czego tancza diabelki przy studni na Ksiazanskim zamku ,czego Matka mowila o baranku co krzyz na plecach nosi,czego ostrzegala ze moi wrogowie mowia po Polsku.Coz ja wrogow nie szukal ,sami sie znalezli ,swoje gnostwo chytruski mnie przypisac probowali.Zastanawialem sie czasami jak to jest mozliwe ze moge rozmawiac z ptakami.Coz kiedys sie zawsze denerwowalem gdy sluchalem klamstw w dzienniku ,powiedziala Danus wez nie sluchaj,coz teraz jak widze ludzi od starej propagandy z PRL jak sie uduchowili ,jedno jednak pozostalo po staremu Bezduszne rzniecie prostego narodu i nie ma roznicy kto prawie teraz przy korycie bo starzy klamcy i falszerze na urzedach dalej siedza.a LUDZIE jak to ludzie dalej beda dostawac po szostej bo sluchaja i nie slysza ze im sie od szostki dobieraja.Nie Maja duszy nie Maja sumienia ani tez narodu bo sa ONI jak ta legia cudzoziemska z jednym malym wyjatkiem ze w legi musisz walczyc sam za siebie a ONI najlepiej umia walczyc cudzymi rekami zaslaniajac swoje szostki innymi wymiarami.No chyba ze Berlin lezy w jednym wymiarze Drezno w drugim a Gliwice ponadwymiarowe nie mowiac juz o Krakowie ,Warszawie i Wroclawiu bo to przy tych ich wibracjach musi byc juz ponad wymiarowe.Coz moze trza pomyslec jak Pilot i juz macie 3 szostki do rzniecia przez oswiecone sky dzieci co choc czarne mowia ze to biale.Coz mowilem ze Slowianski Braciszek chcac ukryc Kamieniecki Palac zaczal gadac o mrowkach a ze jezyk u niego jak u reszty oswieconej wyszly mrowek myszy jak i z KUH wyszedl Kuchen.Moze to przypadek moze zwykly zbieg jest okolicznosci ale jakim dziwnym trafem gdzie rzna zawsze Jakis Sky przy korycie siedzi.Moze tz przypadek Jakis ze Wilkowice o dziwo z Sobotka ma cos wspolnego.Jakim takrze cudem jak jechalem zmorow nazwiskami ,zmory jakos nachodzic przestaly ,moze RUDE SKY obdarly sobie swoje noski pakujac tam gdzie nie trzeba.

      • margo0307 pisze:

        „W kturym jest juz z gory zalozone MY i ONI..”
        ___
        Nic „z góry” nie jest założone… i „żadne my i oni”
        Sam tak Siola postrzegasz i projektujesz to na wypowiedzi innych !…
        Nawet w tym poście napisałeś:

        „…Mieliscie” 3RAZY TAK…”, a nie – Mieliśmy

        • siola pisze:

          Margo piepszysz jak do Livi ze ma jechac do oswieconej zwibrowanej w Hiszpani.Dalej slepa i glucha albo ta sama miucha.Coz ja poznalem tych duchowych od obmywania szostek ,nie moglem sie nadziwic jak to jest mozliwe katoliki komunisty duchowi i co ciekawe klamcy i zlodzieje zawsze po wlasciwej stronie.Zeby zlapac kogos od propagandy trza sie w sluchac w mowe to poznasz ze czasami przez pomylke prawde godo.Coz ten sen z farma dla niewolnikow byl akurat wtedy jak zaczynali kombinowac,coz widzialem oswieconych w pieknych szatkach chodzic reszta w polu zapieprzala .Wiem ze wtedy powiedzialem nie dla niewolnictwa i nie wzielem z soba wegra bo sam taka dole wybral.Po co w gminie placic 20 dupkom za obradowanie jak ma byc bezposrednio nie wystarczy soltys i komputer i jeden w gmine co od wszystkich to zbierze i wykonaco nalezy.Bo po co w gminie dupki z wroclawia co to jak ksiadz po prosbie dajcie co Laska bo to wszystko dla was.Ponadto ja z mojej strony nie zaufam nikomu co to weznie pozyczke w obcej walucie a potem zbiorowo sie sadzi z bankiem ze go oszukano i to za podatki calej Polski.Coz zamiast isc podazki na nauke to Ida na sady bo dupka co nie wiedza o wachaniach waluty chce sie sadzic.Jak sie zwruci ktos w potrzebie do nich tak naprawde o pomoc to dostanie odpowiedz ze ma isc do czerwonego krzyza .To tak gra w trzy karty gdzie wygrywaja szefowie od gry i ich naganiacze i gracze swoj dorobek traca.

          • margo0307 pisze:

            „Margo piepszysz jak do Livi …”
            ___
            Przepraszam Aloś, ale… nie rozumiem… ?

          • siola pisze:

            Margo tak juz bywa ze nie zwsze pies jest winny ale jego PAN albo PANI.Moze czasem trza pomyslec ze dla jednych jest miloscia ich piesek dla drugich porzadek na ogrodzie i moze posadzone sobie drzewo.Coz jak piesek drzewo obsika to nic zlego bo ur in tez nawozem ale gorzej gdy to robi zbyt czesto to i sasiad sie wkurzy a drzewu sie ta miloscia przedobrzy bo za duzo bedzie soli.Ale tu nie trzeba oswiecenia ale tej prawdziwej wiedzy i napewno tez nie pomoze ludziom wodolejstwo tych co robia ludziom wode z mozgu.Wczoraj np. szedlem polatac dziury w asfalcie na parkingu przed domem ,a tu na chodniku kupa jak od slonia ,wzialem miotle i troche piasku i zmiotlem na ulice .Coz jak to mowia nie nalezy gowna ruszac bo smierdzi i tu Maja racje oj smierdzialo smierdzialo a tu nagle idzie sobie debil z pieskiem cos mi tak gada po cichu ze to chyba wlasciciel tego co tu nasral .Pomyslalem sobie oj bedzie psioczyl debil po niemiecku ze mu smierdzi i co ,bez pomylki skrzeczal pod nosem ze ja swiat zasmrodzil a to przecie jego kochanego pieska gowno wiec niech zabiera najlepiej z ulicy swego kochanego gowno to i bedzie mniej smrodu na tym swiecie.A najgorszym jest juz Taki jak Rutkowski co specjalnie psa do srania pod drzwi ci prowadza,bys wdepnela w jego kochanego gowno ale czego od takiego bydla oczekiwac co morduje szantarzuje,klamie i okrada prostych ludzi.Coz prosci ludzie Maja na tych oswiecencow Maja dobre okreslenie WODOLEJCY no i macie tych od wodnika co wam klam na zywca w leby leja.Zlodziejstwo jest zlodziejstwem i to jedno czy sie bank okrada czy tez caly narod .To juz mniejszym jest przestepca ten co z glodu bulke porwie bo mu w pracy zaplacono marne grosze by chodzila pani z pieskiem w pieknej sukience w wartosci jednej bulki.Coz a moze zostawia jedna z druga swego kochanego gowno na ulicy by sie biedne dzieci najadly ,tylko nie wiadomo czego chyba choroby.
            Coz jak sie ktos nie da okrasc po dobroci ,to pomoga boskie zmory noca.Coz czasami znajdzie sie wsrod ludzi gluszec co na niego nie dzialaja piski w uchu a moze ze jest nie jak tylko gluszec jeno Uchu.Czasem dobrze sie jest wsluchac co gadane i nie myslec jeno o korzysci.Bo z bogami to juz taka sprawa ze nas obdarowuja co rusz nowa bronia bysmy sie nawzajem rzneli a to nic nowego to juz bylo znane pod Troja to i teraz dalej dziala po bozemu nad TROJA.

  18. Loja Jolajna pisze:

    marek pisze:
    Sierpień 19, 2016 o 14:25
    Wnioski : może wtedy końcówka lat sześćdziesiątych , bariera wokół Ziemi nie była jeszcze tak perfekcyjna ..
    ___________________
    może masz rację🙂 , mnie to zasadnicze dla mnie doświadczenie przyszło moze nawet ponad 20lat później. Byłam wtedy starsza od ciebie, miałam ciut ponad 30lat.
    Nie zaczytywałam się w żadnej literaturze typu science fiction, praktycznie od czasu skończenia szkoły nie czytałam prawie nic, byłam zajęta życiem w rodzinie, pracą, można powiedzieć, że czułam się bardzo szczęśliwa, spełniona itp. Byłam też zdrowa jak byk…sielanka na bogato, istny raj.

    „Nie raz stoję przed lustrem i w specyficznych szczegółach twarzoczaszki szukam potwierdzenia swoich podejrzeń .
    Na pewno nie jestem z gadów ,A jakie noszę w sobie podejrzenia nie mam przekonania czy na dzisiaj się nimi chwalić . ”
    ___________________
    Ja nie stawałam przed lustrem, nie szukałam swego rodowodu w budowie ciała. Choć jakiś czas potem ktoś spojrzał w moje oczy i był zdumiony/zachwycony ich kolorem. Widział piękną zieleń przyrównywał do szmaragdów…no nie mógł się nadziwić. Pomyślałam, że wymyśla, że podrywa mnie stosując pospolite metody. Gdy wróciłam do domu podeszłam jednak do lustra i zdębiałam. Moje od zawsze szare oczy z promykami brązu zamieniły się w mocno zielone też z promykami, ale zieleń zdecydowana…no to może dowód na to że z gadów jestem?

    „A bariery , jak to bariery , każdą można obejść tylko trzeba myśleć ”
    _______________________
    bariera, którą bardziej wyczuwałam niz widziałam…bardzo chciałam ją przekroczyć, wiedząc jednocześnie, ze po przekroczeniu powrotu nie będzie. Byłam pewna jak to działa…niestety z jakichś powodów musiałam wrócić.

    • Maria pisze:

      bariera, którą bardziej wyczuwałam niz widziałam…bardzo chciałam ją przekroczyć, wiedząc jednocześnie, ze po przekroczeniu powrotu nie będzie. Byłam pewna jak to działa…niestety z jakichś powodów musiałam wrócić.”

      a więc myśle ze to blokada Matrixa….nie byłas jeszcze gotowa.
      Ja w snach a może to nie były sny, bo były takie realne …podróżowałam w przestrzeni kosmicznej róznymi pojazdami….bardzo różnymi…ale nie czułam zadnych blokad.

  19. Loja Jolajna pisze:

    a więc myśle ze to blokada Matrixa….nie byłas jeszcze gotowa.
    _________________
    dla mnie ta bariera/blokada jest czymś innym niz dla ciebie…po prostu🙂

  20. marek pisze:

    i nie otwierać bo jest be…. wystarczy się domyślić …

    • marek pisze:

      Zbiera się wszystko co zrobiliśmy czym byliśmy i kompresuje w jedno wcielenie . Na tym to się nie kończy , potem wasza świadomość stworzy własny wszechświat oparty na konstrukcji światła .
      Następnie wasza wcielona część wróci do tego wszechświata , wróci przez niego kontynuując nauczanie i pokazując drogę

      George Kavassilas odc.3

      W głębi swego jestestwa od dawna taki porządek rzeczy dostrzegałem , tylko wyartykułować go w myślach i słowach nie potrafiłem ….

      …dziecko uczy się mowy i ” kierunków ” myślenia od otoczenia …..

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie Miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

      • marek pisze:

        Bardzo proszę o pomoc ….

        jeżeli ktoś wie jak zdjąć napisy tłumaczenia z filmu tak aby otrzymać wersję pisaną treści filmu proszę o objaśnienie jak to zrobić …tylko w takiej formie jak dla analfabety komputerowego bo te zagadnienia są dla mnie sporym problemem .

        • Loja Jolajna pisze:

          zdjęcie się nie otwiera bo niekompletny link…musi sie kończyc na jpg

          co do napisów na filmie to nie rozumiem o co ci chodzi
          na youtube czy innych sa po prawej stronie na dole ikonki narzędzi gdzie klikając na trybik otwiera się lista poleceń. Na liście jest polecenie wyłącz/włącz napisy
          czy o to chodziło?

          • marek pisze:

            Na liście jest polecenie wyłącz/włącz napisy
            czy o to chodziło?

            doskonale , ale czemu oni się szarpią …. też to robiłem…

            stary osioł Marek użył złego słowa , zamiast ” zdjąć „pewnie powinienem napisać” zgrać „napisy z filmu tak abym uzyskała zapis tekstu tłumaczenia , czyli napisów w języku polskim.

  21. Loja Jolajna pisze:

    stary osioł Marek użył złego słowa , zamiast ” zdjąć „pewnie powinienem napisać” zgrać „napisy z filmu tak abym uzyskała zapis tekstu tłumaczenia , czyli napisów w języku polskim.
    _______________
    Marku, czyli ty chcesz zdjąć napisy z filmu, złożyć je w jeden tekst, taki do samego czytania, bez obrazu?
    jezeli tak to raczej się nie da przy pomocy narzędzi dołączonych do filmu. Możesz co najwyżej skontaktować się z autorem tekstu, może ci udostępni jeżeli będzie chciał i ma zachowany tekst w całości przed pocięciem na kawałki…mało to realne🙂
    Nie znam na to sposobu normalnego, ale mozna się trochę potrudzić i zrobić „dokument tekstowy” w jpg. Potrzebny jakiś średnio sprytny programik graficzny, zrzut ekranu, wyciąć element tekstu, w programie ułożyć jeden pod drugim, zapisać na końcu w jakiś plik.
    jeżeli o to by ci chodziło to mogę wyjaśnić krok po kroku.

  22. Ifryt pisze:

    Niema żadnego śmiesznego „Nibiru” w takim sensie jak twierdzi Sytchin, Niszczycielem jest planeta Jowisz, zwana „gwiazdą Marduka”, a tak naprawdę poprostu go symbolizuje i tyle, tudziesz tak zwaną czakrę Serca, która jest siedliskiem woli, bo jak wiecie zwyczajowo wolę ma się w Sercu, a nie w umyśle jak twierdzą oszołomy. Gdyby Sitchinowskie Nibiru istniało to by było widoczne na długo przed katastrofą tak jak widoczne są Merkury-Wenus-Mars-Księżyc-Jowisz-Saturn, a nawet Uran choć jest na tyle niepozorny na niebie nocnym że starożytni go nie zauwarzyli.

    Starzy ludzie mają traume po katastrofie i wciągają w swój świat, ja jestem młody mam 33 lata, i to moja pierwsza „inkarnacja”, tak samo jak większości z was.
    Nie wszyscy starzy to qrwy, ale pewnie z połowa, a wystarczyła by i mniejszość aby te bzdury rozsiewać. Takie puste zjawy z zamieszchłych czasów które zamieszkują ciała i sterują nimi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s