Czas nie płynie w równym tempie w całym wszechświecie- jak grawitacja spowalnia czas

Dla atomu znajdujący się bliżej źródła grawitacji, jakim jest np. nasza planeta, czas płynie wolniej niż dla tego samego atomu, znajdującego się dalej od niego – uważają fizycy teoretyczni z Uniwersytetu Wiedeńskiego. Wiedzą również, jak sprawdzić to w praktyce.
grawitacja_i_czas
Grawitacja to siła powszechnie oddziałująca w przyrodzie – podlega jej wszystko, co widzimy. Fizykom jak dotąd nie udało się jednak zaobserwować, ani nawet dobrze opisać teoretycznie, jej oddziaływania w skali mikro, czyli na atomy i jeszcze mniejsze cząstki. Grawitacja między tymi leciutkimi obiektami jest niezwykle słaba, w porównaniu z innymi oddziaływaniami.

W większości eksperymentów fizycy w ogóle nie muszą uwzględniać jej w obliczeniach, by jednak trafnie przewidywać zachowanie elektronów, protonów, neutronów i innych znanych cząstek, z których składa się materia, mierząc i wyliczając inne oddziaływania między nimi – elektromagnetyczne, słabe i silne. Nauka o maleńkich cząstkach – mechanika kwantowa – jest bardzo dobrze dopracowana i umożliwia działanie komputerów, telefonów komórkowych i wielu innych codziennych udogodnień.

Na drugim biegunie są kosmiczne odległości i kosmiczne masy – gwiazdy, planety, czarne dziury. Tam grawitacja niepodzielnie rządzi. Żadne inne oddziaływanie nie jest w tej skali tak znaczące. Grawitacja jest tak potężna, że zgodnie z ogólną teorią względności Einsteina może nawet wpływać na bieg czasu. Szybciej płynie on w oddaleniu od masywnego (czyli wytwarzającego pole grawitacyjne) obiektu, niż w jego pobliżu.

Opisując to zjawisko fizycy używają „paradoksu bliźniąt”. Mówi on, że gdyby jeden z bliźniaków zamieszkał wysoko nad powierzchnią Ziemi, starzałby się szybciej niż jego identyczny brat, pozostający na dole. Wiele obserwacji potwierdza trafność ogólnej teorii względności i można z niej korzystać np. przy badaniach astronomicznych.

Obie teorie są powszechnie uznawane za poprawne. Dlatego naukowcy od kilku dekad próbują połączyć je w jedną. Na razie bezskutecznie. Część fizyków jest przekonana, że nie da się tego zrobić, dopóki nie przeprowadzimy doświadczeń na obiektach tak małych, że będą podlegać prawom kwantowym, a jednocześnie tak masywnych, że będą powodować znaczące efekty grawitacyjne przewidziane przez ogólną teorię względności.
Grupa doktorantów z Uniwersytetu Wiedeńskiego, kierowana przez prof. Caslava Bruknera, jest przekonana, że znalazła sposób, by sprawdzić oddziaływanie grawitacji na atomy. Propozycję eksperymentu opisali w artykule, opublikowanym w czasopiśmie „Nature Communications”. Według nich, można sprawdzić czy czas dla atomu znajdującego się dalej od powierzchni Ziemi biegnie inaczej niż dla tego samego atomu, będącego bliżej. Byłby to eksperyment analogiczny do „paradoksu bliźniąt”. Przy czym, ponieważ w grę wchodzi tylko jeden obiekt, nazywają go paradoksem kwantowego jedynaka.

Jak wyjaśnia Magdalena Zych, pierwsza autorka publikacji, absolwentka Międzywydziałowych Studiów Matematyczno Przyrodniczych Uniwersytetu Łódzkiego, aby przeprowadzić takie doświadczenie, nie potrzeba wiele – wystarczy urządzenie do pomiaru interferencji i atom, znajdujący się jednocześnie w dwóch miejscach. Z jednym i z drugim, według Zych, nie powinno być już wkrótce problemu. Odpowiednie urządzenie pomiarowe może być w niedalekiej przyszłości zbudowane.

– Aby zaobserwować zaproponowany przez nas efekt, potrzebowalibyśmy interferometru kilkumetrowej długości, w którym cząstka podróżowałaby przez około sekundę – podkreśla Magdalena Zych.- Tak duży interferometr nie był do tej pory jeszcze użyty, więc potrzeba będzie być może nawet kilku lat, zanim odpowiedni sprzęt zostanie zbudowany. Z drugiej strony chcę podkreślić, że nasz artykuł pokazuje zupełnie nowy sposób wykorzystania interferometru do testowania efektów ogólnej teorii względności w połączeniu z kwantowymi. Stąd fakt, że wymagany przez nas układ nie był jeszcze zrealizowany, jest zupełnie naturalny – tłumaczy badaczka.

Z atomem będącym w dwóch miejscach równocześnie sprawa powinna być jeszcze prostsza.

– Chcemy wykorzystać znaną z mechaniki kwantowej sytuację, w której kwantowy obiekt nie ma tak dla nas oczywistej własności, jak określone położenie w przestrzeni. Fizycy nazywają stan takiego obiektu superpozycją. W eksperymentach z cząstkami w superpozycji obserwuje się zjawiska typowe dla fal, takie jak interferencja. Jednakże, gdy zmierzymy położenie cząstki, a nawet, gdy pomiar taki jest tylko w ogóle możliwy, interferencja i wszelkie falowe zjawiska znikają. Innymi słowy: nie jest możliwe, by jednocześnie znać położenie cząstki i obserwować zjawisko interferencji. To przykład fundamentalnej w mechanice kwantowej zasady komplementarności” – tłumaczy doktorantka.

W eksperymencie miałby zostać wykorzystany atom, będący w superpozycji – jednocześnie bliżej i dalej od Ziemi – i który periodycznie oscyluje w czasie między dwoma stanami energetycznymi. Właśnie stan energetyczny atomu byłby w tym doświadczeniu „zegarem”.

Zgodnie z ogólną teorią względności, znajdujący się bliżej powierzchni (czyli podlegający silniejszej grawitacji) atom będzie wolniej ewoluował w czasie, a znajdujący się dalej od Ziemi – szybciej. Tempo oscylacji między stanami energetycznymi atomu będzie więc tempem ruchu wskazówek „zegara”, a zatem stan energetyczny będzie niósł informację o położeniu atomu. A wtedy, zgodnie z mechaniką kwantową, superpozycja zniknie, a wraz z nią interferencja. Fakt niezaobserwowania interferencji będzie dowodem na to, że grawitacja opisana teorią Einsteina działa w zauważalny sposób na pojedyncze atomy.
Proponując kolegom eksperymentatorom nowe doświadczenie, fizycy teoretycy działają we własnym interesie.

– Fizycy zdają sobie sprawę, że zupełnie nowa teoria jest potrzebna do zunifikowania mechaniki kwantowej i ogólnej teorii względności w ramach jednej spójnej teorii opisującej świat. Trudność pojawia się jednak już na poziomie czysto teoretycznym. Metody kwantowania innych oddziaływań zupełnie nie stosują się do oddziaływania grawitacyjnego. Pojawia się więc wiele matematycznych teorii kwantowej grawitacji, ale do tej pory żadna z nich nie jest do końca satysfakcjonująca – tłumaczy Zych.

– Wiemy, że nowa fizyka musi się pojawić, ale jak może wyglądać – jedynie eksperyment jest w stanie dać teoretykom wskazówki – dodaje.
Dopóki doświadczenie nie zostanie przeprowadzone, nic nie jest przesądzone.
Jak wyjaśnia Zych, autorzy artykułu przewidują co prawda konkretny wynik eksperymentu (zgodny zarówno z mechaniką kwantową, jak i ogólną teorią względności), ale potwierdzenie można uzyskać dopiero w praktyce. Nie wykluczają więc, że stanie się coś nieprzewidzianego.

– Utrata widoczności interferencji może być całkowita lub częściowa – jest tym większa, im bardziej różnią się od siebie stany wskazówki „zegara”, który podróżował wyżej nad Ziemią względem stanu wskazówki „zegara”, który podróżował niżej. Jeśli zmierzona widoczność interferencji byłaby zawsze mniejsza niż przewidziana, byłoby to spójne z pewnymi nowymi teoriami, które przewidują, iż czas powinien być skwantowany, tak jak inne cechy cząstki – np. położenie czy energia. Oznacza to, że musielibyśmy zmienić nasze rozumienie czasu w mechanice kwantowej, która obecnie traktuje czas jedynie jako parametr, a nie jako cechę kwantową – wyjaśnia Zych.

Jeszcze większy kłopot będą mieli naukowcy, jeśli aparatura pokaże większą widoczność interferencji, niż przewidywana. Oznaczałoby to, że w realnym świecie zjawiska opisywane przez ogólną teorię względności nie mają wpływu na zjawiska, o których mówi mechanika kwantowa. Nie oznaczałoby to, że któraś z tych teorii jest fałszywa, ale pokazałoby, że obie są niepełne, czyli że opisują one dwa różne wycinki rzeczywistości, i że nie da się ich połączyć bez znaczących modyfikacji. Wtedy fizykom będzie potrzebne zupełnie nowe – szersze spojrzenie. (PAP)
źródło

http://odkrywcy.pl/kat,111408,title,Czas-nie-plynie-w-rownym-tempie-w-calym-wszechswiecie,wid,13951660,wiadomosc.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Kosmos, Matrix, Świadomość. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

101 odpowiedzi na „Czas nie płynie w równym tempie w całym wszechświecie- jak grawitacja spowalnia czas

  1. Dawid56 pisze:

    Polecam film (bardzo bardzo) Interstellar , który w bardzo przystepny sposób wyjaśnia jaki wpływ może mieć grawitacja na upływ czasu.
    http://www.cda.pl/video/57819409

    • marek pisze:

      Dawidku – co nam da rozeznanie tego tematu ? lepszy świat ? – wątpię.

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

    • mały budda pisze:

      Czas jest pojęciem względnym i zależnym o natury samej świadomości.
      Tak więc każdy z nas może odczuwać inny czas w ziemskiej egzystencji tj. formie, która jest zwana ciałem fizycznym.
      Kiedy człowiek jest w swoim wewnętrznym środku w głębi swojej podświadomości. Jest poza naturą oddziaływania czasu.
      Upija się nektarem światła, który wypełnia pole samej świadomości, aby poznać prawdę o samej naturze świadomości.
      Tak więc należymy do różnych światów alternatywnych w których przyszło zaistnieć świadomości aby rozwijać się gromadząc moc światła. Rozwijać się i wspinać się po drabinie do wyższego świata.

      • Loja Jolajna pisze:

        starzejemy się między innymi dzięki Słońcu…ty go mimo to kochasz?
        Słońce daje śmierć, a nie życie

        • Mezamir pisze:

          🙂 Słońce daje witaminę D,którą wytwarza z cholesterolu
          przy zetknięciu naszego ciała z promieniami słonecznymi
          Starzejemy się dzięki tlenowi,w procesie spalania
          Ruch to zdrowie ale im większa aktywność tym większe spalanie
          a im większe spalanie…z każdej strony widać
          że mamy wgrany program samozniszczenia.

          • Loja Jolajna pisze:

            wyobraź sobie Mezamir, że kiedyś w świadomości człowieka nie było Słońca ani żadnej innej gwiazdy czy planety, nie było nocy, zawsze był dzień, w świadomości człowieka nie było dobrodziejstw płynących ze Słońca…nie było tylu odniesień do upływajacego czasu, ludzie żyli baaardzo długo i zdrowo mimo, że nie znali witaminy D, a może dlatego, że nie znali wielu innych rzeczy też🙂

          • Loja Jolajna pisze:

            a im większe spalanie…z każdej strony widać
            że mamy wgrany program samozniszczenia.
            ____________________
            ten program wgrywamy sobie sami wzajemnie.
            Musiałaby się zmienić świadomość zbiorowa, a to na tym etapie, przy tylu tak zmanipulowanych jednostkach, to praktycznie niemożliwe. Jednostka, która odrzuci ten program, taka jednostka nie jest w stanie za wiele pomóc sobie i tym bardziej innym.

          • Maria_st pisze:

            „ten program wgrywamy sobie sami wzajemnie.
            Musiałaby się zmienić świadomość zbiorowa, a to na tym etapie, przy tylu tak zmanipulowanych jednostkach, to praktycznie niemożliwe. Jednostka, która odrzuci ten program, taka jednostka nie jest w stanie za wiele pomóc sobie i tym bardziej innym. ”

            Loja proszę przypomnij jak pomogłaś dziecku, chodziło chyba o zrośniecie rany .

          • margo0307 pisze:

            „…starzejemy się między innymi dzięki Słońcu… Słońce daje śmierć, a nie życie”
            ___
            Większych bzdur doprawdy dawno już nie słyszałam…
            Kto tobie Toja-Loja wgrał taki program w mózgownicę ?

        • mały budda pisze:

          starzejemy się między innymi dzięki Słońcu…ty go mimo to kochasz?
          Słońce daje śmierć, a nie życie
          Odpowiedz

          To bzdura, że starzejemy się między innymi dzięki Słońcu.
          Ludzkość nie potrafi korzystać z energii Słońca.
          Gdyby potrafili ludzie napełnić swoją formę czyli ciało fizyczne energią Słońca. To by żyli dłużej, gdyż czerpać energię z słońca należy ją wciągnąć przez nos. Wówczas dostrzega się bardzo ważną rolę jaką spełnia energia słońca, która nie Tylko jest świadomą formą ale także wiedzą płynącą z świecącej natury Słońca.
          Prawdę napiszę, iż kocham Słońce od momentu przyjęcia formy ludzkiej jako mało dziecko. Może przez to czuje silny związek z naturą Słońca, gdyż mam naturę żywiołu ognia w sobie.
          Przez ogień do natury ŚWIATŁA idę aby odczytać w sobie kody pamięci, lecz po drodze ujrzałem drugie Słońce, które istnieje w naszej czasoprzestrzeni.
          Śmierć istnieje tylko dla formy, która składa się z materii.
          Natomiast świadomość jest wieczna ponad czasowa i należy do tego fizycznego świata. Dlatego musi opuścić fizyczne ciało tj. formę aby przejść do innego alternatywnego świata aby kontynuować naukę rozwoju w drodze rozwoju niewidzialnego ŚWIATŁA.
          Kto nie widzi w sobie ukrytego ŚWIATŁA żyje snem iluzji fizycznego świata materii.

          • margo0307 pisze:

            ” To bzdura, że starzejemy się między innymi dzięki Słońcu.
            Ludzkość nie potrafi korzystać z energii Słońca…”

            ___
            I właśnie o to chodzi Mały…🙂
            Aby ludzkość nie nauczyła się właściwie korzystać z Energii Słońca, bo wówczas… biada tym, którzy żyją „w cieniu”…

        • Dawid56 pisze:

          Słońce daje śmierć, a nie życie

          Dobrze wiesz ,że to nieprawda co napisałaś.Na Ziemi ludzie nie byli w stanie żyć bez Słońca ani jednego dnia ( ciepło, światło), chyba że bez ciała po śmierci.Zgadzam sie w tym momencie Słońce jest już zbędne.

          • Loja Jolajna pisze:

            Na Ziemi ludzie nie byli w stanie żyć bez Słońca ani jednego dnia ( ciepło, światło),
            _____________________
            ciepło, światło na pewno tak, ale to można uzyskać z pominięciem Słońca.
            Słyszałam, że w podziemiach Londynu hodują dorodne warzywa, niektórzy uważają, ze grupa nazistów po wojnie zeszła do podziemi i tam żyje do dziś, podobnież w wielu miejscach na świecie budowane są miasta podziemne i moim zdaniem wcale nie z obawy przed katastrofą globalną, przed Mardukiem itp.

            W tym roku postanowiliśmy zrobić ogród na otaczającej nas pustyni betonowej. Przeznaczyliśmy na ten cel jakieś max 3x15m, zbiory owoców i warzyw „gigantyczne”, ale nie o to chodzi. Wczesną wiosną zakupiliśmy za dużo sadzonek, za dużo wysieliśmy nasion. Potem gdy przyszło przenieść rośliny do ogródka, to zwyczajnie miejsca zabrakło. Niektóre z nich np sadzonki pomidorów, pozostały więc w wielkiej, mało oświetlonej hali, bo tylko jeden świetlik, taki otwór po wentylacji wielkości sporej piłki.
            Nie chce mi się dalej szczegółowo opisywać tego, ale generalnie widzę, że te same pomidory posadzone w trzech różnych warunkach różnie rosły, różne owoce wydały. Pomidory gruntowe, jedne w zaciemnionej hali, gdzie tylko zapalamy sztuczne światła, drugie w najbardziej ocienionym miejscu w ogródku, z dwóch stron panel z listewek drewnianych, z trzeciej i dach z mlecznej płyty z pleksi. Trzecie miejsce to takie w miejscu najbardziej osłonecznionym i otwartym. Najwyzej urosły te w hali, owoce jeszcze wszystkie dorastają, najpóźniej dojrzeją, najpóźniej umrą. Te w miejscu najbardziej osłonecznionym, najniższe, owoce najmniej urodne, praktycznie za chwilę krzaki skończą swe życie.
            Podobnie z ogórkami gruntowymi, z nimi też mam sporo zadziwiających wniosków, nie lubią słońca.
            Na podstawie wielu innych wcześniejszych obserwacji i doświadczeń, wychodzi mi, że umiarkowane ciepło i światło tak ale raczej albo nie koniecznie słoneczne.

          • margo0307 pisze:

            „ciepło, światło na pewno tak, ale to można uzyskać z pominięciem Słońca…”
            ___
            Słońce reguluje cały rytm biologiczny na Ziemi.
            Jeśli więc pozbawisz – ludzi, zwierzęta i rośliny – naturalnego światła słonecznego, wówczas… zaburzasz ich naturalny rozwój biologiczny!
            Zastanów się dla jakiej m.in. przyczyny… rozpylane są chemtraile na niebie ?!
            * * *
            „…Najwyzej urosły [pomidory] te w hali [ze sztucznym oświetleniem], owoce jeszcze wszystkie dorastają, najpóźniej dojrzeją, najpóźniej umrą.
            Te w miejscu najbardziej osłonecznionym, najniższe, owoce najmniej urodne, praktycznie za chwilę krzaki skończą swe życie…”

            ___
            To, że pomidory urosły „najwyżej” i na dłużej zachowują swą pseudo „świeżość” nie oznacza, że są najwartościowsze i najzdrowsze, oznacza jedynie tyle, że… ich nasiona to najprawdopodobniej produkt GMO
            Kup sobie truskawki – nasze polskie, które sadzone były na polu i dojrzewały na Słońcu…, i kup sobie truskawki, które sprowadzane są np. z Holandii, a które sadzone były w halach i dojrzewały przy sztucznym oświetleniu…
            Zjedz jedną i drugą, a wówczas – być może – poczujesz różnicę…!

            Brak Słońca oznacza – deformację życia, zarówno u ludzi, zwierząt jak i u roślin!
            Poducz się trochę i zaprzestań pisać bzdury !

            „…Im bowiem więcej sztucznego światła w naszej sypialni, tym gorzej śpimy i tyjemy, prowadzi do poważnych problemów zdrowotnych…
            Kłopoty te biorą się stąd, że hormony mające wpływ na przemianę materii (insulina, glukagon, leptyna) i na sen (melatonina) są wydzielane zgodnie z rytmem dobowym i zsynchronizowane ze środowiskiem zewnętrznym i jego bodźcami
            Rozchwianie rytmów dobowych może zaburzać pracę całego organizmu i prowadzić na przykład do nowotworów, np. raka piersi…”
            http://www.newsweek.pl/nauka/czy-smartfon-szkodzi-czy-smartfon-powoduje-raka-,artykuly,359785,1.html

          • marek pisze:

            Aby ludzkość nie nauczyła się właściwie korzystać z Energii Słońca, bo wówczas… biada tym, którzy żyją „w cieniu”…

            Nigdy w życiu nie ubrałem ciemnych okularów …mej żonie / która ponoć przy słońcu nic nie widzi – maniaczka ciemnych okularów – mówię – wiesz co nie może patrzeć w słońce , to co żyło pod ziemią / w Azji również ich nie nosiłem .

            Coraz większa wdrukowywana nam ” moda ” na ciemne okulary mówi jak nas naginają do zupełnego odcięcia od informacji płynących od Ojca , informuje również o naszej totalnej głupocie.

            Ale piszę to tylko dla żartu , coś z prawdziwym sensem macie w innym poście..

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie , miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

          • margo0307 pisze:

            „… Coraz większa wdrukowywana nam ” moda ” na ciemne okulary mówi jak nas naginają do zupełnego odcięcia od informacji płynących od Ojca , informuje również o naszej totalnej głupocie…”
            ___
            Dokładnie Marku🙂❤
            Ciemne okulary wraz z całym arsenałem filtrów do ciała… skutecznie odcinających naszą tęczówkę oka i powierzchnię skóry… od działania życiodajnych promieni słonecznych, to… jedynie czubek – góry lodowej naszej niewiedzy…, bowiem "towarzystwo depopulacyjne" posiada całą masę tego rodzaju gadżetów uniemożliwiających nam wzrastanie w zdrowiu i dobrobycie…

            Prawdą jednak jest, że… największym naszym wrogiem – jest nasza własna ignorancja i lenistwo, które skutecznie odstrasza nas od zaufania swej mądrości i szukania odpowiedzi na nurtujące nas pytania na zewnątrz nas – pośród wszelkiej maści autorytetów…
            Bezkrytycznie bowiem przyjmujemy w siebie całą masę fałszywych, bzdurnych informacji – bez zadania sobie trudu – przesiania tego wszystkiego, co do nas napływa – przez sito… naszego zdroworozsądkowego myślenia
            Dołączając do tego ignorancję, pychę i próżność… stanowimy niezwykle łatwy cel zmierzający do odcięcia nas od Mądrości Stwórcy…, do skutecznego odcinania nas od Prawdy – zarówno o nas samych jak i otaczającym nas świecie…

  2. Dawid56 pisze:

    Marku, da nam bardzo dużo.Dla mnie jest to trochę dziwne,że grawitacja spowalnia czas, powinno być wręcz odwrotnie, gdyż dla IV a pewno V gęstości czas nie istnieje.

    • margo0307 pisze:

      „… Grawitacja jest tak potężna, że zgodnie z ogólną teorią względności Einsteina może nawet wpływać na bieg czasu.
      Szybciej płynie on w oddaleniu od masywnego (czyli wytwarzającego pole grawitacyjne) obiektu, niż w jego pobliżu…”
      ___
      Dawidzie, napisałeś m.in. że…
      „…grawitacja spowalnia czas…”

      Może i grawitacja spowalnia czas, tyle że… jak dla mnie – czas płynie niemal… ekspresowo…

      Wpadł mi w oko ciekawy art sprzed kilku dni, właśnie w kontekście tego, co odczuwam – nie tylko zresztą ja…, nt. bardzo szybkiego upływu czasu…
      Autor arta cytuje m.in. słowa wypowiedziane przez rosyjskiego filozofa Aleksieja Fiodorowicza Łosiewa:

      „… Rozpatrując czas pod względem jego istoty, jak został on nam dany w żywym doświadczeniu, możemy stwierdzić pewną zasadniczą niestabilność, typową dla istoty czasu.
      Jest ona… niejednolita, ściśliwa, rozszerzalna, całkowicie względnie i warunkowo … Od 1914 roku czas jakby zgęstniał i zaczął biec szybciej

      Według teorii Kozyriewa, który doświadczalnie udowodnił, że czas – to energia, w której przebywa Wszechświat…, ta energia może zmieniać gęstość przepływu czasu – jeśli zmienia się prędkość obrotu Układu Słonecznego, to automatycznie zmienia się i czas.
      Tam, gdzie jest więcej energii, tam czas „się zmniejsza”, kompresuje się (ściska się).

      Niestety, nie czujemy się mieszkańcami planety i traktujemy nasz wspólny dom – Ziemię tak, że gorzej nie można!…
      Świadomość współczesnego człowieka jest sztucznie zawężona i przywiązana do konkretnego punktu zamieszkania.
      Nie czuje on tego, co dzieje się z planetą.
      Stąd jest brak odpowiedzialności za wszystko, co robi on w konkretnym czasie.
      Jakby to nie było smutne przyznać, ale katastrofalne zjawiska, takie jak tsunami i tajfuny – to są konsekwencje stosunków ludzi do siebie, straszna zapłata za nierozsądne zachowania ludzkie

      Wyraźnie widoczny jest przypływ do ziemi coraz większej ilości energii…
      Dziś, Słońce na tyle zwiększyło emisję wszystkich rodzajów promieniowania, że niektóre z nich już nie poddają się zwykłemu badaniu za pomocą przyrządów!
      Widmo promieniowania słonecznego pewnie przesuwa się z żółtego do białego, czyli słońce rozżarza się.
      Jest to ten sam ogień, o którym w Nowym Testamencie mówią Zbawiciel i Apostołowie. Jeśli połączyć to z przepowiedniami z Tybetańskiej Księgi Zmarłych, z kalendarzem starożytnych Egipcjan i tajnym, sakralnym kalendarzem do indiańskiej księgi majakicze „Popol Vuh” (ros. – майякиче «Пополь Вух» – jest to biblia indian Majów), to staje się jasne, że wkrótce czeka nas przejście do nowego stanu, do innego czasu…”
      https://bractvospasa.wordpress.com/2016/08/09/dlaczego-dni-i-lata-tak-szybko-przelatuja/

      • Loja Jolajna pisze:

        Jakby to nie było smutne przyznać, ale katastrofalne zjawiska, takie jak tsunami i tajfuny – to są konsekwencje stosunków ludzi do siebie, straszna zapłata za nierozsądne zachowania ludzkie…
        ___________________
        konsekwencje stosunków ludzi do siebie?
        których do których?
        tsunami, tajfuny, trzęsienia ziemi, choćby takie jak ostatnio we Włoszech…oby nigdy nie było dane bliskim tych ofiar pomyśleć, że to nie siły natury, albo że siłom natury pomagają ręce i głowy ludzkie. Takiego pomyślenia/zrozumienia/pewności nie życzę nikomu, lepiej trwać lub umrzeć w nieświadomości, winiąc co się chce, swojego pecha, Boga, siły natury itp.

        • margo0307 pisze:

          ~ katastrofalne zjawiska, takie jak tsunami i tajfuny – są konsekwencją za błedne i nieświadome zachowania ludzi w stosunku do siebie…
          Jest to zapłata za nierozsądne zachowania ludzkie… ~
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          „… ostatnio we Włoszech…
          oby nigdy nie było dane bliskim tych ofiar pomyśleć, że to nie siły natury, albo że siłom natury pomagają ręce i głowy ludzkie.
          Takiego pomyślenia/zrozumienia/pewności nie życzę nikomu,
          lepiej trwać lub umrzeć w nieświadomości…”

          ___
          Uważaj co sobie życzysz, bo… może się to spełnić!, i…
          umrzesz w nieświadomości…

          Czy myślisz sobie Toja-Loja, że Natura to coś oddzielnego od człowieka ?
          Czy nie wiesz, że… każdy z nas jest częścią Natury ?

          • Loja Jolajna pisze:

            Małgosiu, co się z tobą dzieje?

            wyrwałaś z kontekstu ” lepiej trwać lub umrzeć w nieświadomości…wytłuszczając zmanipulowałaś sens mojej wypowiedzi…w jakim celu?

            przeczytaj jeszcze raz z naciskiem na to co ja dla twojego lepszego zrozumienia wytłuszczam teraz

            oby nigdy nie było dane bliskim tych ofiar pomyśleć, że to nie siły natury, albo że siłom natury pomagają ręce i głowy ludzkie. Takiego pomyślenia/zrozumienia/pewności nie życzę nikomu, lepiej trwać lub umrzeć w nieświadomości, winiąc co się chce, swojego pecha, Boga, siły natury itp.”

            oby nigdy nie było dane
            nie życzę nikomu

            nie życzę nikomu, to znaczy ani sobie, ani tobie, ani wszystkim innym.

            W jakim więc celu twoje :
            Uważaj co sobie życzysz, bo… może się to spełnić!, i…
            umrzesz w nieświadomości…

            Małgosiu, może powinnaś trochę odpocząć od dyskusji w necie?
            Twoje na pozór niewinne złośliwości zaczynają przeradzać się w…obsesję(?), albo coś gorszego(?).

      • mały budda pisze:

        Już przeszliśmy do innego nowego stanu a sama natura czasu uległa przesunięciu.
        Słoneczny zegar, który uległ przesunięciu spowodował szybszy upływ czasu. Tak więc jakaś populacja ludzi zauważyła, iż czas szybciej płynie. 🙂

        • mały budda pisze:

          Moim zdaniem te wydarzenia mają pewny symbol.
          Przyjechali do Polski zaczarować ludzki fizyczny świat.
          Tak więc mają odpowiedź, iż matka natura uderzyła, lecz jak bardzo blisko była wobec przepowiedni.
          Grzebali w przestrzeni, czyżby wzór matrycy był już inny.

    • Dawid56 pisze:

      Małgosiu napisałem w ten sposób jak trochę mówi teoria.Według mnie sprawy się maja dokładnie odwrotnie ( podobnie myślisz chyba Ty🙂 ).
      1.Skądinąd wiemy że dla istot duchowych grawitacja jest bez znaczenia , a istoty duchowe posiadają zerową masę ( choć mogą posiadać nieskończoną energię) – a energia to masa
      2. Im istota duchowa posiada wyższą energię tym dla niej czas będzie płynął wolniej
      Dla mnie jako istoty fizycznej czas biegnie coraz szybciej i szybciej ( po prostu fraktalnie)

      To co napisałem w tym poście wcale nie musi być prawdą , ale tak to odczuwam.

      • marek pisze:

        a istoty duchowe posiadają zerową masę ( choć mogą posiadać nieskończoną energię)

        zawiadują Dawid a nie posiadają , Istota Duchowa to Istota , a energia to energia .
        Nasze ciała fizyczne to energia – energią się zawiaduje , a nie jest.

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  3. nowa pisze:

    dla mnie jest to nierealne, gdyż grawitacji nie ma jest eter ” …eter jest umiejscowiony w przestrzeni znajdującą się pod firmamentem, o którym mówi ks. Rodzaju , Tesla powiedział: Dobrym przykładem takiego oddziaływania, stającego się widocznym w grawitacji, które powinno być raczej nazwane powszechną kompresją. Myślę, że obiekty materialne nie przyciągają się wzajemnie, ale eter sprawia, że obiekty materialny napiera na inny. Błędnie nazywamy to zjawisko grawitacją’. „

  4. Loja Jolajna pisze:

    Maria_st pisze:
    Sierpień 20, 2016 o 15:05

    „ten program wgrywamy sobie sami wzajemnie.
    Musiałaby się zmienić świadomość zbiorowa, a to na tym etapie, przy tylu tak zmanipulowanych jednostkach, to praktycznie niemożliwe. Jednostka, która odrzuci ten program, taka jednostka nie jest w stanie za wiele pomóc sobie i tym bardziej innym.

    Loja proszę przypomnij jak pomogłaś dziecku, chodziło chyba o zrośniecie rany .
    _________________
    chodzilo o zrośnięcie się obustronnej przepukliny pachwinowej i takiej dość sporego rozmiaru, każda wielkości indyczego jaja przynajmniej.
    w tym przypadku pomogłam szybko, ale gdyby nie działanie debilnych lekarzy, to dziecko by nie cierpiało, a ja nie musiałabym stawać na głowie

    • Maria_st pisze:

      w jaki sposob to zrobiłaś?

      • Loja Jolajna pisze:

        w jaki sposob to zrobiłaś?
        ______________________
        przekonałam duszka, który wprowadził się w ciałko, które we mnie urosło dla niego, przekonałam, że lepiej będzie dla nas obojga bez tego problemu🙂

        • Maria pisze:

          przekonałam duszka, który wprowadził się w ciałko, które we mnie urosło dla niego, przekonałam, że lepiej będzie dla nas obojga bez tego problemu ”

          Duszek to jak sadze metafora……własnie o to mi chodzi…MOŻNA
          Ponoć Nibiru miał kiedys inną orbitę i teraz z tego powodu powoduje co jakiś czas..co 7 okrążenie demolke…
          Kiedyś w śnie zobaczyłam ze to tzw ” starsi ludzie projektują nam tego Niszczyciela jako takiego straznika naszej ewolucji…a niby z jakiej racji nami sie bawią?
          Niech spadaja ze swoja projekcja tam skąd przylecieli…..
          Jeszcze jak nieraz pisze Andrzej przenosza swiadomość z osoby na kolejna..taka kontynuacja czegos tam…i że niby ma być dzieki temu wszystko OK .
          Ale jakim prawem maja nas za pudełka do przenoszenia świadomości ?
          Czy człowiek wyraził zgode na eksperymenty na takie cos aby zadowolic pustych starszych ludzi ?
          Przez te ingerencje z zewnatrz doprowadzaja ludzi do upadku a potem znowu przeprowadzaja eksperymenty na kolejnej grupie jaka przezyje katastrofe, nie tylko fizyczna ale i duchowa.

          • Loja Jolajna pisze:

            moje: przekonałam duszka, który wprowadził się w ciałko, które we mnie urosło dla niego, przekonałam, że lepiej będzie dla nas obojga bez tego problemu ”

            twoje: Duszek to jak sadze metafora……własnie o to mi chodzi…MOŻNA
            _______________
            Duszek, tak sobie nazwałam istotę duchową, duszę, wyższą jaźń itp…dla mnie to jedno znaczy
            Taka istota zasiedlając kolejne ciała, za każdym razem wchodzi przecież w inne. Inne znaczy, że musi zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem wyciśnięcia/wykorzystania wszystkiego co jej pomoze wypełnić zadanie. Żeby to swoje zadanie zrealizować, zaraz po urodzeniu zaczyna budować jakby swój duplikat i łącznik z nim. To można porównać trochę do mózgu. Jedną jege część zasiedla istota, w drugiej buduje swój duplikat, który będzie zarządzał ciałem i wszystkim wokół niej. Duplikat jest jakby ksiązką z pustymi stronami, stopniowo zespala się z ciałem, zaczyna odbierać sygnały z otoczenia, strony się zapisują. Duplikat i jego zapisane treści giną bezpowrotnie po śmierci ciała.
            Istota duchowa odchodząc z ciała zabiera ze sobą tylko to co istotne dla niej, ale na pewno nie jest to pamięć o bliskich, wiedza wyuczona w szkołach.
            W tym wszystkim bardzo istotny jest ten łącznik, bo to jakby taki translator, przez który duplikat (ego) może kontaktować się z istotą duchową i odwrotnie w drugą stronę.

            powtórzę : Taka istota zasiedlając kolejne ciała, za każdym razem wchodzi przecież w inne.
            To inne można zrozumieć gdy wyobrazisz sobie, że raptem twój obecny umysł zostanie przeniesiony do ciała słonia, albo mrówki…ciała ludzkie są podobnie inne dla istoty duchowej, w każdym przypadku kolejnego zasiedlenia Istota i jego duplikat musi się na nowo zmagać w odmiennych od poprzednich warunkach, innej jakości ciało fizyczne, inaczej kształtowany umysł ciała (duplikat) i przede wszystkim innej jakości ten łącznik.

  5. siola pisze:

    Marys samo przenoszenie twojej swiadomosci to nic zlego,wchodzisz w puste cialo .Gorsze ze wymazuja Tobie twe przezycia ,bys byla nowonarodzona,czasami potem jak na zmazanym komputerze masz przeblyski starej swiadomosci przezytego ale nie wiesz gdzie ten Haft masz przyszyc.Jeszcze gorsza zabawa jest wprowadzenie po urodzeniu do krwi noworodka bakteri z kozy przez barany i boskie bydlo.Wtedy niszczy dziecku dluga pamiec i juz Maja sterowanego debila co nawet wlasnego Ojca i Matke zabije dla boskich debili i debilek.Jeden Problem jest tym tylko ze taka sterowana malpa nie moze niczego zapamietac na dlugo nawet poprzedniego dnia powiedzianego klamstwa ,nie mowiac juz o pisaniu czytaniu i liczeniu.I mysli boskie bydlo ze bedzie czlowiek walczyl z Kims co jest tylko sterowana przez nich kukla a ONI beda stali z boku i beda sie smiali do rozpuku.Coz czas jak rzeka co to niesie z woda piasek i tak Suez oddala sie od delty brzegu.A Celesta dzwoni o tym wiedza dobrze nasze chore zgnile bogi i moim skromnym zdaniem Ojcow juz nie oszukaja ,wiec bedzie lepiej gdy sie zajma na serio naprawa zanim spali sie ich boska chora swiadomosc juz na wieki.Czas proszenia o poprawe juz przeminal teraz Jet juz tylko rzadanie o naprawe zepsutego.Coz mozna ludzi zauroczyc pieknymi slowkami,ale nie da rady przy gadaniu zmienic mordy,no i czasem od wyskoczy z oswieconej geby slowo co wyskoczyc Terz nie mialo „Ludzkie Zasoby”;Patenty na Gowno”itd.trza sie tylko wsluchac i tak poznac ze oswicencom wszystko jedno w co sie wierzy byle wierzono boskie jeich klamstwo nie widzac ich chamstwa za pieknymi slowkami ale karzdy cham sie zapomina i uwaza nas za glupkow wiec i nie uwaza co tak naprawde gada.Coz wojna jak to wojna jest potrzebna boskim dupka by sie pozbyc ludzkich ludzi a zostawic tylko takich co to nie zauwaza ze sie sami rzna po mordach w imie Jakis chorych na klamstwo chamstwo Bogow .A Bogi mysla ze mord dokonany krowim gownym albo cudza reka na sciagnie na nich kary a wam mowie ze nie bedzie odcieta ta reka co to sterowana byla ,raczej spali ogien sloneczny ta glowe co tym sterowala razem jego rakietkami by zasilic nasze slonce a nie smierc ludzkosci nosic.Ale jam nur tylko Blazen i nie bedzie Krolem wam ten Plutonowy bo krolestwa jego nie ma na tej zniewolonej ziemi a on chce pozostac wolny jak i karzdy kto nie ma pustej glowy i tego rzyczy wam byscie jak on byli wolni sami w sobie i wyszli z boskiej bezdusznosci i stali sie ludcy dla swych braci i nie lamali sobie w imie boze wlasnych braci kosci.Pamietajcie jedno z Boskimi obietnicami to jak na mej slaskiej ziemi mowiono „Obiecki to pod kiecki a glupymu radosc” :karzdy z nas wie dobrze ze nie zyje w strachu ten co nie klamie ,zabija ,szantarzuje czy kradnie bo wie ze co zrobil sam to jego a nie ukradzine.

    • Maria_st pisze:

      „Marys samo przenoszenie twojej swiadomosci to nic zlego,wchodzisz w puste cialo ”

      Siola tylko że Andrzej ma raczej co innego na myśli.
      Nie chodzi o Twoja świadomość a raczej wybranych osob—taka kontynuacja czegos tam..
      Stąd te podobienstwa doswiadczen, indukowane sny i ingerencja ludzi z zewnatrz–co to wszystko o nas wiedzą.
      A przecież na Ziemi miliardy ludzi….miliardy doświadczen .

      • A 58 pisze:

        Mam Marysiu na myśli dokładnie to co opisał Siola.Wszystkich oprócz tych pseudo bogów pozbawiono ich wiana w postaci pamięci .Ta grupa ludzi , o której mówię jest po to ,żeby zmienić ten nieludzki system służący niewolnictwu ekonomicznemu i religijnemu.To nie przypadek ,że w pewnym momencie spotkaliśmy się wirtualnie.I nie ma co zaprzeczać ,że miało to potwierdzić to o czym piszemy z Siolą.Napisałaś ,że została Ci zwrócona pamięć.Czy aby napewno?System znanych między sobą zdarzeń jest oparty o zasadę sprawdzania tożsamości.Jak myślisz , dlaczego w najczystszej formie omega została przesłana Livii a zawierała Twoje znaki identyfikacyjne?Nie wymigasz się z udziału w projekcie a za karę ulepisz dziesięć pierogów na imprezę więcej ode mnie.

        • Loja Jolajna pisze:

          Ta grupa ludzi , o której mówię jest po to ,żeby zmienić ten nieludzki system służący niewolnictwu ekonomicznemu i religijnemu.
          _______________
          możesz mi wyjaśnić o którą grupę ludzi chodzi
          bo wg mnie takich grup jest wiele, ale tylko jedna ma większą od innych wiedzę, tylko jedna zmierza do faktycznego poprawienia jakości bytowania tu na Ziemi.

        • Maria_st pisze:

          Twoje znaki identyfikacyjne

          jakie znow znaki?

          to ze tak sie dzieje to nic nadnaturalnego–Matrixowe gierki a nie Pierwszego, czy innego z 6

          • margo0307 pisze:

            „…znaki identyfikacyjne”
            *
            jakie znów znaki?… Matrixowe gierki..”
            ___
            Umysł zanurzony w Matrixie… bardzo potrzebuje znaków, znaczków, znaczników…, bo inaczej… „Kim będzie „Jasiu” kiedy mu zabiorą wszystkie znaczki, w których jest zawarta „wiedza”?

            „…Wszystkie te zasady są znane elitom rządzącym tą przestrzenią.
            Na bazie tej wiedzy są robione programy dla ludzkości.
            Biorą w tym udział wszystkie struktury matrixa.
            Upadają jedne, tworzą się NOWE.
            A my naginamy wiedzę starożytną do swojego pojmowania holograficznego świata iluzji tworzonego przez Umysł w nieskończoność wymiarów gęstości Materii.
            Ten proces zachodzi tylko dlatego, że Materię da się lepić jak plastelinę.. no powiedzmy glinę i wytłaczać na niej znaczki nadając im znaczenie w polach mentalnych…
            https://nnka.wordpress.com/2012/02/02/kim-bedzie-%E2%80%9Ejasiu-kiedy-mu-zabiora-wszystkie-znaczki-czyli-zawieszona-w-czasie-ludzkosc-2012/

    • marek pisze:

      Duplikat jest jakby ksiązką z pustymi stronami, stopniowo zespala się z ciałem, zaczyna odbierać sygnały z otoczenia, strony się zapisują. Duplikat i jego zapisane treści giną bezpowrotnie po śmierci ciała.
      Istota duchowa odchodząc z ciała zabiera ze sobą tylko to co istotne dla niej, ale na pewno nie jest to pamięć o bliskich, wiedza wyuczona w szkołach.
      W tym wszystkim bardzo istotny jest ten łącznik, bo to jakby taki translator, przez który duplikat (ego) może kontaktować się z istotą duchową i odwrotnie w drugą stronę.

      Rozumienie po części prawdziwe po części fałszywe …

      translator – ego osobowość , istota duchowa – WJ lub ego świadomość – prawdziwe

      Reszta odniesień stoi w sprzeczności z pojęciem Eksperyment Ziemia ….

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie , miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

      • margo0307 pisze:

        „…Rozumienie po części prawdziwe po części fałszywe …
        Reszta odniesień stoi w sprzeczności z pojęciem Eksperyment Ziemia …”

        ___
        Jak miło poczytać coś… zdroworozsądkowego🙂

      • marek pisze:

        EKSPERYMENT ZIEMIA

        ” Jako na górze tak i na dole ” co w objaśnieniu celu zaistnienia Eksperymentu Ziemia mówi że ryba psuje się od głowy

        Wojny we Wszechświecie istnieją dłużej niż sama ludzkość i ten problem obejmujący swym zasięgiem coraz więcej przejawów życia spowodował zaistnienie Eksperymentu Ziemia z nami w roli głównej .

        Rodzaj ludzki jest w swym zamierzeniu , przejawieniem w każdym poszczególnym człowieku najwyższych poziomów świadomości odrębnej galaktyki .

        Eksperyment Ziemia poprzez nasze ciała i umysły stawia ” naprzeciw siebie ” świadomości wszystkich galaktyk wszechświata .

        Macie swój mikro teatr : mordujcie się i zabijacie , cierpcie i dręczcie się wzajemnie , odsuwajcie się jak najdalej od rozumienia że wszechświat w prawdziwym rozumieniu tego pojęcia to wieczne życie – zrozumcie bezsens zabijania .

        Czyńcie to dotąd aż zrozumiecie że tylko miłość i nieingerencja w czyjekolwiek losy we wszechświecie jest właściwym sposobem waszego istnienia – a gdy to zrozumiecie zanieście to do Waszych DOMÓW / galaktyk / , a tutaj na tej Ziemi stwórzcie nową rasę która będzie wszechświatowym krzewicielem nowej jakości życia .Życia światła – miłości i pokoju.

        Planeta Ziemia jest najniżej wibrującą w swych częstotliwościach planetą we Wszechświecie. Częstotliwością jaka może przyjąć w swe łono istoty samoświadome / człowieka / .

        To wyjaśnia nasz podprogowy stan świadomości – tego co sobą wyrażamy , ego osobowość tworu posadowionego na krawędzi zachowań zwierzęcia i postaw ego świadomości.

        Rozpiętość przejawienia ” od piekła po niebo ” .

        Planeta Ziemia wraz z Słońcem jest również ” perłą” nie mającą równej we Wszechświecie .

        Nasz system Słoneczny podjęły się stworzyć najpiękniejsze i najbardziej zdeterminowane posłuszeństwu wiecznemu życiu świadomości światła i miłości i takim są po dziś dzień.

        Oddały siebie tej katordze jaką jest ścieranie się interesów i postaw wszystkich świadomości wszechświata w obrębie tego malutkiego słonecznego systemu.

        Chwała im i wdzięczność za to całego wiecznego życia .

        Zwycięstwo ” światła ” na Ziemi będzie zwycięstwem nad mrokiem dla całego wszechświata , więc to co mogę uczynić, pisząc te słowa mówię całym sobą wraz z świadomością do której przynależę ” stojącą za mymi plecami ” – Niech się tak stanie …

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie , miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

        • Maria_st pisze:

          Nie ma jak translator Marku…..można gdybać
          ””A ja po prostu sobie …..żyje……………………../ czeste słowa opócz zabawy/

          • marek pisze:

            Nie ma jak translator Marku

            Często Ci zazdroszczę Marysiu /w sensie pozytywnym -bez uczucia zazdrości / ale ja jestem z pod innej gwiazdy ,” lubię wiercić dziury w brzuchu ” i często mi z tym i sobą samym – dobrze.

            Róbta co chceta….. byle nie gryźć i nóg sąsiadowi nie podkładać …

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie , miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  6. Loja Jolajna pisze:

    gorący news
    http://www.mmnews.de/index.php/politik/81494-regierung-plant-zivilverteidigungskonzept

    oj coś się kroi w całkiem niedalekiej przyszłości
    chyba i my tu w Polsce powinniśmy przemyśleć i wziąć do serca zalecenia rządu Niemiec

    • Maria_st pisze:

      To nie jest najswiezszy news,o tym pisali wczesniej.
      Ciekawe, co ?
      Najpierw zapraszaja gości a teraz strasza swoich obywateli….
      Jednak sie zaczęlo w 2016 od Angli…oby ludzie nie dawali się wciagac w te ich zawirusowane gierki .

      • Loja Jolajna pisze:

        http://biznes.onet.pl/wiadomosci/ue/rzad-zacheca-obywateli-do-robienia-zapasow-na-wypadek-kryzysu/97sj64
        ________________
        u nas też już o tym piszą
        dziś ustalone w środę przyjęte w Bundestagu, a w piątek podobnież Merkel wprosiła się na spotkanie grupy wyszehradzkiej w Polsce
        nie wiem, ale moze te całe zabiegi związane tylko ze zbliżającymi się wyborami w Niemczech, może to tylko działanie lewicy srającej ze strachu przed utratą władzy?
        Moze sami coś szykują większego by mieć pretekst do wprowadzenia stanu wyjątkowego/wojennego?

        • Maria_st pisze:

          Zbliza się wrzesień i rżnie może być.
          Pewnie odejscie Anglii to poczatek tego co ma nadejśc i kryzys sztucznie wywołany z ich strony…toż sprowadzenie muzułmanów też nie było bezcelowe z ich strony…
          Nie ceduj tego na jakieś lewactwo, obojętnie jak to nazywasz to i tak maja Cie gdzieś…na pewno sie o tym przekonasz i nie tylko ty .
          Tak to jest jak gen Cohena jest wirusem .
          Tylko czekac na wiesci związane z KK……

          • Dawid56 pisze:

            Od dłuższego czasu pojawiały się jako najbardziej krytyczne dwa miesiące tego roku wrzesień i październik.Problem polega tylko nie na przypadku, ale na konkretnych planach.

  7. Mezamir pisze:

    To co się dzisiaj dzieje,było planowane wieki temu
    a problemy z „imigrantami” ,unią etc były reżyserowane przed 1 WŚ
    To co się stanie nie będzie miało nic wspólnego z przypadkiem.

  8. Loja Jolajna pisze:

    oczywiście, że to co się stanie zostało bardzo dobrze zaplanowane
    tylko jaki był ten plan, co się stanie?

    • margo0307 pisze:

      ” To co się dzisiaj dzieje,było planowane wieki temu a problemy z „imigrantami” ,unią etc były reżyserowane przed 1 WŚ…”
      ___
      Ktoś…, kiedyś… doszedł do wniosku, że jest nas za dużo…, i że będzie nas… jeszcze więcej, a tak dużą ilością dusz trudno jest kierować i dyktować jak mają żyć, a w związku z tym należało wprowadzić… „program zaradczy”…
      Bardzo dobrze wyjaśnia to dr J. Jaśkowski na stronach:
      http://wolna-polska.pl/wiadomosci/program-swiatowej-dezinformacji-zdrowie-2016-08

      „… Cała sprawa zaczęła się prawie 1000 lat temu.
      Pomału w tych samych rodach powstawały struktury, które po cichu plotły sieć wzajemnych powiązań, zniewalających ludzi.
      Przyspieszenie zniewolenia nastąpiło po wprowadzeniu pieniądza papierowego oraz powszechnego nauczania państwowego…

      Kolejnym sposobem wpływania na zachowanie ludności jest kontrola jakości żywienia, czyli tak naprawdę nie tylko brak kontroli, ale i zgoda na systematyczne obniżanie jakości sprzedawanych produktów i ich trucie, pod pretekstem stosowania rozmaitego rodzaju związków chemicznych, nie przetestowanych pod względem zdrowotnym, w rodzaju słodziki, chlorowcopochodne fruktozy, GMO, glutaminiany itd. Typowym przykładem trucia jest tzw. wędzenie w płynie zamiast w dymie.
      Nie ma prac naukowych o tym, co te płyny powodują w organizmie człowieka.

      Masowe trucie fluorkami pod pretekstem czyszczenia zębów.
      To wszystko dzieje się nie tylko za zgodą rządów, ale na ich polecenie… { i to zarówno tych z prawa jak i z lewa!}.
      Nie jest znany żaden przypadek kontroli organów państwowych w rodzaju sanepidu, jakości żywności pod kątem zawartości pestycydów, czy innych środków „ochrony roślin”. Jednocześnie propaganda rządowa nagłaśnia fałszywe flagi nowych chorób, w rodzaju uczulenia na gluten, chociaż wiadomo, że jest to przewlekłe zatrucie glifosatem, czyli Randapem, dopuszczonym na rynek przez właśnie Głównego Inspektora Sanitarnego, czyli urząd państwowy…”

      • marek pisze:

        aby być strzyżonym , dojonym i na końcu ” krojonym ” trzeba się doprowadzić do stanu ” idioty ” bez osiągnięcia takiego upadku nie bylibyśmy w stanie się zarzynać , gwałcić , mordować i robić z siebie bydła hodowlanego ….

        ….ale jutrzenka świta ….

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  9. Loja Jolajna pisze:

    Brak Słońca oznacza – deformację życia, zarówno u ludzi, zwierząt jak i u roślin!
    Poducz się trochę i zaprzestań pisać bzdury !
    _________________________
    pokaż deformację życia u Eskimosów, pokaż u wszystkiego co żyje w wodach oceanów, mórz, jeziorach itp. Pokaż jak rozwija się życie tam gdzie słońca najwięcej.
    Czy słońce niesie życie, czy częsciej śmierć?
    Dlaczego jedni ludzie od zarani dziejów chronili się przed słońcem choćby chowając się w cień, albo okrywając się odzieżą, nosząc nakrycie głowy?
    Czy chmury to pożądany filtr przeciwsłoneczny?
    To nie są bzdury, to pytania, które mnie nurtują, po prostu ja nie dowierzam temu co jest uważane za oczywiste oczywistości serwowane dla mas. Wolę być niedowiarkiem, sprawdzać by sie przekonać niż ślepo wierzyć.

    • margo0307 pisze:

      „…Wolę być niedowiarkiem, sprawdzać by sie przekonać niż ślepo wierzyć.”
      ___
      Możesz sobie być i „niedowiarkiem”, wszak lepsza to postawa od bezmyślnego paplania…
      * * *
      „…pokaż deformację życia u Eskimosów, pokaż u wszystkiego co żyje w wodach oceanów, mórz, jeziorach itp.
      Pokaż jak rozwija się życie tam gdzie słońca najwięcej.
      Czy słońce niesie życie, czy częsciej śmierć?…”

      ___
      Nie pokazywałam jak byłam mała…, tym bardziej więc – nie pokażę i dzisiaj…

      A ty, jak chcesz zobaczyć, to… Patrz rozumnie!… i przypomnij sobie zachowanie ludzi w latach kiedy następowało całkowite lub częściowe zaćmienie Słońca…
      – Jak myślisz – co oni odczuwali ?

      Poczytaj sobie na temat tego, co mówią i piszą – naukowcy z prawdziwego zdarzenia, czyli tacy, którzy nie poddali się indoktrynacji…, którzy twierdzą, że… gdyby nagle nastała wieczna noc, temperatura na Ziemi spadałaby z każdą upływającą dobą, zaś o upływie czasu informowałyby nas już tylko zegary…
      W połączeniu z brakiem światła słonecznego oznaczałoby to szybką zagładę całych ekosystemów… roślin, owadów i innych zwierząt, a w końcu i ludzi…
      Pamiętaj również o tym, że… wszystko co widzimy… łącznie z gwiazdami, księżycem i wszelkimi innymi fizycznymi rzeczami… zniknęłoby nam z oczu, ponieważ wszystko, co obserwujemy naszymi fizycznymi oczami – widzimy tylko dzięki odbitemu od nich światłu słonecznemu!

      W internecie jest opisane pewne zdarzenie, podczas którego w środku dnia, w mieście Nadym w zachodniej Syberii…
      „… Nagle zapada zmrok i robi się chłodno.
      Mieszkańcy wybiegają z domów, ogarnia ich strach.
      Gdzie jest Słońce ?
      Zdezorientowane zwierzęta wracają do obór i zaczynają przygotowywać się do snu. Gdzieś w oddali słychać wycie wilków, w niebo wzbijają się sowy i szykują się do polowania.
      Koniec świata? Wojna? Atak kosmitów?
      Nie.
      To scenariusz jednego z najpiękniejszych spektakli na Ziemi i w kosmosie – całkowitego zaćmienia Słońca…”

      A teraz…, użyj swej wyobraźni i zobacz… co by było gdyby zaćmienie Słońca nie potrwało minutę, dwie czy nawet godzinę…, a Słońce zgasłoby całkowicie i na zawsze…,a na Ziemi zapanowałaby temperatura tzw. „zera absolutnego”…
      Czy życie jakie znamy byłoby możliwe ?

      • Loja Jolajna pisze:

        wróć do mojego komentarza, gdzie napisałam, że światło i ciepło tak, ale nie koniecznie słońce. Wg mnie słońce jest ok wtedy gdy pod nim filtr z chmur, albo wody.
        Poza tym czym jest słońce to przecież nikt nie wie.To co do nas dociera to tylko domysły, albo wręcz celowe manipulacje.

  10. Loja Jolajna pisze:

    To, że pomidory urosły „najwyżej” i na dłużej zachowują swą pseudo „świeżość” nie oznacza, że są najwartościowsze i najzdrowsze, oznacza jedynie tyle, że… ich nasiona to najprawdopodobniej produkt GMO…
    Kup sobie truskawki – nasze polskie, które sadzone były na polu i dojrzewały na Słońcu…, i kup sobie truskawki, które sprowadzane są np. z Holandii, a które sadzone były w halach i dojrzewały przy sztucznym oświetleniu…
    Zjedz jedną i drugą, a wówczas – być może – poczujesz różnicę…!
    ______________________
    pisałam tu chyba wystarczająco jasno, że bardzo wielką wagę przykładam do tego co jem. Zaopatruję się u zaprzyjaźnionych/świadomych rolników, którzy produkują przede wszystkim na własne potrzeby, nie używają chemii itd.
    ty w zimę wspomniałaś, ze kupujesz śliczne kalafiory w Lidlu, jesteś wegetarianką, czym więc żywisz się zimą, a nawet latem? soja, kukurydza, oleje i w ogóle wszystko co z importu to po prostu trucizna…nie pouczaj więc mnie w tym temacie.

    • margo0307 pisze:

      ~ To, że pomidory urosły „najwyżej” i na dłużej zachowują swą pseudo „świeżość” nie oznacza, że są najwartościowsze i najzdrowsze, oznacza jedynie tyle, że… ich nasiona to najprawdopodobniej produkt GMO… ~
      *
      „…ty… wspomniałaś, ze… jesteś wegetarianką, czym więc żywisz się zimą, a nawet latem?…”
      ___
      Toja-Loja, jakie to typowe dla ciebie – obracanie kota ogonem…
      Rozmowa dotyczyła dobroczynnego działania Słońca…, pamiętasz jeszcze ?!

      • Loja Jolajna pisze:

        Toja-Loja, jakie to typowe dla ciebie – obracanie kota ogonem
        ___________
        niesamowite🙂
        bo widzisz ja myślę podobnie o tobie

        • margo0307 pisze:

          ~ Toja-Loja, jakie to typowe dla ciebie – obracanie kota ogonem ~
          *
          „niesamowite:)
          bo widzisz ja myślę podobnie o tobie”

          ___
          Jak dla mnie – nie ulega wątpliwości, że… egzystujemy w polaryzacji przeciwnych biegunów…

          • marek pisze:

            Oj dziewczęta , dziewczęta , a podobno to w mężczyznach głównie siedzi skłonność do agresji…
            ….może pogodziła by Was ” zabawa ” w basenie pełnym kisielu , bo z czytania Waszych ” miłosnych ” wyznań na to się zanosi ….

            pełnia już za nami to i złe podszepty winny w głowach powygasać …

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie , miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

          • Loja Jolajna pisze:

            Jak dla mnie – nie ulega wątpliwości, że… egzystujemy w polaryzacji przeciwnych biegunów…
            ___________________
            nie znam się na fizyce, ale coś mi się wydaje, że przeciwne bieguny się przyciągają
            minus z plusem się przyciąga, plus z plusem i minus z minusem się odpycha
            więc albo to porównanie do bani, albo może ta polaryzacja zmienia plusa lub minusa🙂
            tak czy siak, nie ulega wątpliwości, że…
            ja jestem plusem!
            i na minusa przerobić się nie dam!

          • margo0307 pisze:

            „…nie znam się na fizyce, ale coś mi się wydaje, że przeciwne bieguny się przyciągają…”
            ___
            W kontekście elektromagnetycznej budowy każdego z nas, fizyka newtonowska traci na znaczeniu, bo nie zbyt wiele do zaoferowania…
            Tak więc dobrze by było uzupełniać swą wiedzę na bieżąco…
            Toja-Loja, słyszałaś może… o czymś takim jak… Prawo Rezonansu ?, czyli… prawie przyciągania i odpychania ?

            „… Matka, która przepuszcza przez siebie ciało dla Duszy – która wybrała ją na ziemską matkę – nie może przyciągnąć do siebie istoty, z którą nie posiada rezonansu
            Wysyłamy i transmitujemy myśli, ponieważ nasze geny, nasze mózgi są antenami nadawczo-odbiorczymi…”

            Jakie są nasze wibracje – takie „rzeczy” do siebie przyciągamy

  11. marek pisze:

    nie ulega wątpliwości, że…
    ja jestem plusem!

    ….święta prawda Lili tylko że, Małgosia też jest plusem …

    a reszta wywodu ” do bani ” aż mnie śmiech złapał ….

    ps. byłem kiedyś na budowie gdzie dyrektorem był pan Nowak , ukuliśmy wtedy powiedzenie trochę inne od ” tak czy siak ” brzmiało ono ” tak czy owak rządzi Nowak …

    … i to tyle z mądrości zawartych w tak czy siak , czy owak , ale pamiętaj Lili zanim zaprosisz mnie do kisielu ,że ćwiczyłem w swym życiu min. zapasy ….

    ….obecnie wolę przytulanki niż siłowanie ….

    Jam jest w Bogu a Bóg jest we mnie , miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  12. Loja Jolajna pisze:

    ….święta prawda Lili tylko że, Małgosia też jest plusem …
    _____________
    nie, raczej porównanie do bani

    ćwiczyłem w swym życiu min. zapasy ….
    ….obecnie wolę przytulanki niż siłowanie ….
    __________________
    toś podobny do Małgosi, dlatego się dogadujecie
    ja niezmiennie od początku wolę przytulanki

    • marek pisze:

      toś podobny do Małgosi, dlatego się dogadujecie
      ja niezmiennie od początku wolę przytulanki

      …ja sobie Lili żartuję , a Ty moje żart punktujesz ….

      …każdy jest plusem i minusem inaczej , by go nie było…

      a do czego winniśmy dążyć już to tu publikowałem….

      ….pero ,peroo , bilans musi być na zero

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie , miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  13. Loja Jolajna pisze:

    …ja sobie Lili żartuję , a Ty moje żart punktujesz ….
    ____________
    e tam punktuję
    dla rozluźnienia proponuję odwiedzić Mareczka
    zwłaszcza, że
    ….obecnie wolę przytulanki niż siłowanie ….

    ja się nieźle rozluźniłam, boki pozrywałam, miałam wesoły weekend
    braciasamcy.pl
    oraz Radio Samiec na youtube
    polecam wszystkim panom i chłopakom, dziewczynom oczywiście też.
    W twórczości Mareczka tematy mistyczne tez się przejawiają

    • Ifryt pisze:

      Skoro baba poleca to pewnie prowadzi to jakiś pizdzielec, czyli wolę swój własny męski świat🙂 Ale zaraz o czym innym napisze, znaczy o ufo, skoro tak mnie na pisanie naszło.

      • Loja Jolajna pisze:

        Ifryt, daj spokój, Mareczek prowadzi strony dla prawdziwych menów, gadają o relacjach damsko męskich i sporo na wesoło

        • Loja Jolajna pisze:

          takie mistyczne przemyślenia faceta




          a to troche mniej mistyczne, ale też fajne

        • Ifryt pisze:

          Skoro tak twierdzisz… jest takie przysłowie – mężczyzna to dusza nie człowiek – mnie nie bawią rozmowy z głupimi samcami, nie znam chłopaków i nie będe ich obrażał, ale o dupie Maryny to mogę pogadać z każdym, nie tylko z prawdziwymi menami.

  14. Ifryt pisze:

    http://argonauta.pl/tajemnicza-smierc-grupy-diatlowa-nowy-film-dokumentalny/
    „W swojej książce UFO: Operation Trojan Horse (1970) znany badacz tego fenomenu Keel wskazuje, że wiele aspektów współczesnych doniesień o UFO, ze spotkaniami z humanoidami włącznie, jest często zbieżnych ze starożytnym folklorem i religijnymi wizjami, i bezpośrednio łączy UFO ze zjawiskiem elementali.

    Ufologia jest tylko inną nazwą demonologii – wyjaśnia Keel i stwierdza, że nie uważa się za ”ufologa”, ale za ”demonologa”, a jako wielbiciel Charlesa Forta (1874-1932) od bardzo dawna, w istocie wolał określenie Fortean, które obejmuje szeroki zakres tematów paranormalnych:

    ”Porzuciłem hipotezę pozaziemskiego pochodzenia UFO w 1967 roku, kiedy moje własne badania ujawniły zdumiewające nakładanie się zjawisk parapsychicznych z UFO – pisał Keel. – Obiekty i zjawy niekoniecznie pochodzą z innej planety i być może nie istnieją nawet jako stałe struktury materii. Jest bardziej prawdopodobne, że widzimy to, co chcemy widzieć, i interpretujemy takie wizje zgodnie ze swoimi aktualnymi przekonaniami”.
    —————————————————————————————————————-
    To jest dużo głębsza sprawa jak widać, bo trzeba by dotknąć rzeczywistej sfery duchowej a nie tkwić w tak zwanym błędzie pre-trans, jak to nazywa Ken Wilber, czyli jakby traktowanie wszystkiego dosłownie.
    Od siebie jednak dodam że nadmierne drążenie w duchu rozpuszczania wszystkiego to wylanie dziecka z kąpielą, i kończy się debilizmami w stylu – wszystko jest miłością – albo – wszystko jest świadomością – tak że całe życie traci swój urok w imię udowadniania swojego uduchowienia.
    To take nadmiernie Assuryczne, czyli asceza dla ascezy, dlatego nie należy z niczego rezygnować, tylko mieć na względzie pewne aspekty.

    • marek pisze:

      spotkaniami z humanoidami włącznie, jest często zbieżnych ze starożytnym folklorem i religijnymi wizjami, i bezpośrednio łączy UFO ze zjawiskiem elementali

      ….ten facet sam w sobie jest folklorem i winien pisać rylcem na glinianej tabliczce bez wypalania bo rozniecenie ognia to dla niego zapewne dopiero przyszłość .

      wiki

      Galaktyka (z gr. γαλα – mleko) – duży, grawitacyjnie związany układ gwiazd, pyłu i gazu międzygwiazdowego oraz niewidocznej ciemnej materii. Typowa galaktyka zawiera od 10do 7 do 10do 12 / potęgi ,gwiazd orbitujących wokół wspólnego środka masy.

      Oprócz pojedynczych gwiazd, galaktyki zawierają dużą liczbę układów gwiazd oraz różnego rodzaju mgławice. Większość galaktyk ma rozmiary od kilku tysięcy do kilkuset tysięcy lat świetlnych. Odległości między galaktykami sięgają milionów lat świetlnych. Szacuje się, że w widzialnym Wszechświecie istnieje 350 miliardów dużych galaktyk oraz 3,5 biliona galaktyk karłowatych. Wszystkie te galaktyki tworzą 25 miliardów grup galaktyk zawartych w 10 milionach supergromad galaktyk.

      Galaktyka, wewnątrz której znajduje się Układ Słoneczny, to Droga Mleczna. Najdalsza znana obecnie galaktyka (o potwierdzonej odległości) to GN-z11.

      Największą znaną galaktyką jest IC 1101.

      jeśli ktoś ma problemy z liczeniem to niech sobie kupi sporo ryżu i układa ziarnka jak nie kapi co to jest potęga , a na końcu jeszce niech to pomnoży przez dowolną liczbę od 1-do 10 i będzie miał orientacyjną informację o ilości planet we wszechświecie….

      ……a mędrcy na czterech nogach lub z głową z przeciwnej strony tułowia rozważają czy w wszechświecie jest w ogóle życie , czy tylko na Ziemi bo u nas jak coś się w krzakach rusza tzn. że to projekcja archetypowych treści umysłu , folklor , albo elemental , tylko zapominają powiedzieć że to wiedza rodem z Planety Małp .

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie , miłością jestem rosą życia ,bo światło jest we mnie

      • marek pisze:

        EKSPERYMENT ZIEMIA

        ” Jako na górze tak i na dole ” co w objaśnieniu celu zaistnienia Eksperymentu Ziemia mówi że ryba psuje się od głowy

        Wojny we Wszechświecie istnieją dłużej niż sama ludzkość i ten problem obejmujący swym zasięgiem coraz więcej przejawów życia spowodował zaistnienie Eksperymentu Ziemia z nami w roli głównej .

        Rodzaj ludzki jest w swym zamierzeniu , przejawieniem w każdym poszczególnym człowieku najwyższych poziomów świadomości odrębnej galaktyki .

        Eksperyment Ziemia poprzez nasze ciała i umysły stawia ” naprzeciw siebie ” świadomości wszystkich galaktyk wszechświata .

        W zamierzeniu niesie takie przesłanie:

        Tutaj macie swój mikro teatr życia :dogadujcie się między sobą lub mordujcie i zabijacie do woli , cierpcie i dręczcie się wzajemnie , odsuwajcie się jak najdalej od rozumienia że wszechświat w prawdziwym rozumieniu tego pojęcia to wieczne życie – zrozumcie bezsens przemocy .

        Czyńcie to dotąd aż pojmiecie, że tylko miłość i nieingerencja w czyjekolwiek losy we wszechświecie jest właściwym sposobem waszego istnienia – a gdy to zrozumiecie zanieście to do Waszych DOMÓW / galaktyk / , a tutaj na tej Ziemi stwórzcie nową rasę która będzie Wszechświatowym Krzewicielem Nowej Jakości Życia . Życia światła – miłości i pokoju.

        Planeta Ziemia jest najniżej wibrującą w swych częstotliwościach planetą we Wszechświecie. Stworzyła najniższą częstotliwość jaka może przyjąć w swe łono istoty samoświadome / człowieka / .

        To wyjaśnia nasz podprogowy stan świadomości – tego co sobą wyrażamy , ego osobowość tworu posadowionego na krawędzi zachowań zwierzęcia i postaw ego świadomości.

        Rozpiętość przejawienia ” od piekła po niebo ” .

        Planeta Ziemia wraz z Słońcem jest również ” perłą” nie mającą równej we Wszechświecie .

        Nasz system Słoneczny podjęły się stworzyć najpiękniejsze i najbardziej zdeterminowane posłuszeństwu wiecznemu życiu świadomości światła i miłości i takim są po dziś dzień.

        Oddały siebie tej katordze jaką jest ścieranie się interesów i postaw wszystkich świadomości wszechświata w obrębie tego malutkiego Słonecznego Systemu.

        Chwała im i wdzięczność za to całości wiecznego życia .

        Zwycięstwo ” światła ” na Ziemi będzie zwycięstwem nad ” mrokiem ” dla całego wszechświata , więc to co mogę uczynić, pisząc te słowa mówię całym sobą wraz z świadomością ” stojącą za mymi plecami ” – Niech się tak stanie …

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie , miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

      • Ifryt pisze:

        Fajnie tylko że koleś mówi o zjawisku UFO na planecie Ziemia, a nie o prawdopodobieństwie życia na innych planetach.
        Równie dobrze można dowodzić że skoro mrówek i termitów jest miliardy to one stoją za zjawiskiem UFO, to argument na tym samym poziomie, więc nie błysnołeś.

        „”Nie zdziwie się, jeśli dziś będzie twierdził że napadła go załoga angielskiej łodzi podwodnej, która omineła blokady, wpłyneła do Dunaju, jakimś dopływem dostała się do nas, a potem rurami kanalizacyjnymi podjechała do sracza, i zakotwiczyła w oczekiwaniu Pana… Mareczka”😀 To o Tobie, i nie udawaj rozumnego bo ciemnotą od Ciebie wali straszną.

        • marek pisze:

          ….widzę Ifrytku ,że podniosłeś poziom – nie widać obcych języków typu łacina kuchenna , ale te wszystkie wnioski w postach – nie mam sobie czego brać do głowy – życie przed Tobą …na pewno zajdziesz w swej drodze daleko bo masz potencjał…

          Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  15. margo0307 pisze:

    Powracając do zagadnienia czasu…

  16. Loja Jolajna pisze:

    polecam

    • Mezamir pisze:

      Masoneria masony kupemony🙂
      Masoneria to jest małe miki ,masonerią sterują jezuici

      „Jeśli prześledzisz masonerię, poprzez jej wszystkie odłamy, i dojdziesz do jej samego szczytu, do głównej głowy (szefa) masonerii światowej, odkryjesz że owa głowa oraz szef Zakonu Jezuitów(zwany Czarnym Papieżem, generałem zakonu…) to jedna i ta sama osoba.”
      James Parton (American historian)

      Abraham Lincoln, który został zamordowany przez jezuitów, napisał w osobistym liście do Charlesa Chiniquy: „Ta wojna nigdy nie byłaby możliwa bez złowrogiego wpływu jezuitów. Zawdzięczamy ją papiestwu, że widzimy teraz nasz kraj czerwieniący się od krwi, pochodzącej od jej najszlachetniejszych synów.”

      „Gdziekolwiek podążają Jezuici, rewolucja podąża za nimi”.
      Behold A Pale Horse, Chpt.2,pg.92,William Cooper

      Nowicjusz jezuicki… może któregoś dnia mieć u swoich stóp klęczących królów i księciów, i mieć władzę by kierować losami narodów. Może regulować politykę i ramy prawne narodów które nawet nie są wyznawcami jego własnej wiary, poprzez członków kościoła którzy zajmują wysokie stanowiska w protestanckich krajach. Jeśli proces „tworzenia jezuity” jest trudny, przypomina mu się że aspiruje do bycia członkiem jedynego na świecie kolektywu który może się pochwalić światową niemal dominacją
      M.F. Cusack „The Black Pope”, pp. 118, 119.

      https://prawda2.info/viewtopic.php?t=3407

  17. Loja Jolajna pisze:

    Masoneria to jest małe miki ,masonerią sterują jezuici
    ______________
    Jakie to ma znaczenie, czy tak czy odwrotnie?
    moim zdaniem i jedni i drudzy są podwładnymi/narzędziami kogoś/czegoś jeszcze innego,
    kogoś/czegoś z krwi i kości, kto zarządza „z ukrycia”.

    • Mezamir pisze:

      Jakie to ma znaczenie, czy tak czy odwrotnie?
      Kluczowe🙂 to tak jak z objawami i przyczyną choroby
      Oskarżanie masonów o to co robią jezuici ich rękami
      jest jak leczenie próchnicy środkiem przeciwbólowym.

  18. Loja Jolajna pisze:

    filmik sprzed lat
    a teraz Sarkozy zamierza ponownie startować do wyborów
    widzi, że rządów lewicy ludzie już nie chcą, widzi że na poglądach prawicowych można wygrać wybory, więc przepoczwarza się w prawicowca…strasznie obślizgły typ

    • marek pisze:

      przy korycie wszystko chrząka i kwiczy , bo tylko to się tam liczy…..

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  19. Loja Jolajna pisze:

    zobaczcie jakie piękne

    dwie wersje Anny Kareniny, i ten sam walc Shostakovich’a
    Alain Delon i Claudia Cardinale…jacy jeszcze młodzi i piękni

    • Loja Jolajna pisze:

      chyba przynajmniej trzy wersje, bo Keira Knightley, to też Anna Karenina

    • marek pisze:

      Alain Delon i Claudia Cardinale…jacy jeszcze młodzi i piękni

      Walc piękny lecz każda forma przemija i chyba w trakcie życia o zrozumienie tej podstawowej zależności chodzi…lecz ileż jest starania kreatorów destrukcji ludzkości , by to co nie jest młode i piękne nie było pokazywane ….

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie miłością jestem rosą życia bo światło jest we mnie

  20. siola pisze:

    A ktura tak naprawde bez cyganstwa jest w was we snach stara ,mysle ze wszystkie chocby bylyscie czy byliscie starsi w snach o wiele mlodsi.A ja jakos dziwnym cudem nigdy nie widze sam samego siebie a moze nie moge zapamietac albo po prostu nie przykladam za dnia wartosci do tego w jakim jestem wieku.

    • Maria_st pisze:

      Siola ja tylko RAZ widziałam siebie w śnie ale oczywiście nie wyglądałam tak jak teraz a dotyczyło to roli jaka grałam/am w Matrixie–takie przypomnienie.
      Powiem Ci że jeśli śni mi sie ile mam lat–to nigdy nie dotyczy to czasów terażniejszych a raczej wspomnien….w snach chyba nie odczuwamy lat–po prostu jestesmy w snie soba-wiemy ze to my, odczuwamy siebie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s