Mechanizm z Antykithiry

Mechanizm z Antykithiry (gr. O μηχανισμός των Αντικυθήρων – transliteracja: O mēchanismós tōn Antikythērōn) – starożytny mechaniczny przyrząd, zaprojektowany do obliczania pozycji ciał niebieskich. Odkryty we wraku obok greckiej wyspy Antykithiry (Antikythera), pomiędzy Kíthirą i Kretą, datowany na lata 150-100 p.n.e. Do czasu XVIII-wiecznych zegarów nie jest znany żaden mechanizm o podobnym stopniu złożoności. Urządzenie jest prezentowane w kolekcji Narodowego Muzeum Archeologicznego w Atenach.

Spis treści

1 Odkrycie
2 Konstrukcja i funkcje
3 Pochodzenie
4 Przypisy
5 Linki zewnętrzne

Odkrycie

W 1900 roku grecki nurek Elias Stadiatos odkrył wrak starożytnego statku handlowego na głębokości 42 m obok wyspy Antykithiry. Nurkowie wydobyli szereg posągów i innych artefaktów. Sam mechanizm został odkryty 17 maja 1902, kiedy archeolog Valerios Stais odkrył, że skorodowana bryła brązu wydobyta z wraku zawiera koło zębate. Okazało się, że jest to składnik większego mechanizmu rozbitego na trzy duże części i kilkadziesiąt mniejszych kawałków. Początkowo myślano, że to średniowieczny zegar, który przypadkiem spadł na starożytny wrak, gdyż nie były znane tak złożone urządzenia z tamtych czasów. Dalsze badania potwierdziły jednak wiek artefaktu.
Schemat mechanizmu na podstawie przestarzałej już dzisiaj rekonstrukcji Dereka J. de Solla Price’a

Mechanizm jest zniszczony, jednak na podstawie ocalałych fragmentów badaczom udają się coraz dokładniejsze rekonstrukcje. Derek J. de Solla Price z Uniwersytetu Yale po 20 latach badań w 1974 roku odkrył jego przeznaczenie i uznał, że całość składa się z 31 kół (zobacz schemat obok). Najnowsza rekonstrukcja została wykonana przy zastosowaniu tomografu komputerowego dającego trójwymiarowy obraz i przedstawiona w „Nature” w 2006 roku przez zespół badaczy pod kierunkiem Mike’a G. Edmundsa z uniwersytetu w Cardiff. Badacze odczytali między innymi większość inskrypcji, pokrywających mechanizm (z liczby – jak uznano – 2000 znaków tylko 1000 było odczytanych wcześniej) oraz policzyli zęby wszystkich kół zębatych. 9 czerwca 2016 ogłoszono wynik kolejnego badania, przez zespół naukowców greckich. Rozpoznano 82 podzespoły zegara, i odczytano na nich 3400 znaków, uznając to za niemal całość zapisu.
Konstrukcja i funkcje
Rekonstrukcja mechanizmu z Antykithiry- jedna z wielu eksponowanych w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach – wykonana przez Roberta J. Deroskiego na podstawie modelu Dereka J. de Solla Price’a
mechanizm_1
Mechanizm składa się 37 kół zębatych z brązu, o średnicy od 1 do 17 cm. Koła były napędzane za pomocą korby z boku i poruszały kilkoma wskazówkami. Tarcza z przodu pokazywała ruch Słońca i Księżyca na tle zodiaku oraz używanego wówczas w Grecji kalendarza egipskiego z uwzględnieniem roku przestępnego co cztery lata. Ukazywała też fazy Księżyca (za pomocą cykli odkrytych przez Metona i Kallipposa). Tarcze z tyłu pozwalały synchronizować kalendarz słoneczny z księżycowym oraz przewidywać zaćmienia Słońca i Księżyca (cykl Saros). Poprzez niewspółśrodkowe połączenie dwóch kół mechanizm odtwarzał nawet takie szczegóły, jak nierównomierny ruch Księżyca na niebie (zgodnie z teorią starożytnego astronoma Hipparcha). Mechanizm pozwalał też przewidywać momenty wschodów i zachodów ważniejszych gwiazd i gwiazdozbiorów oraz prawdopodobnie także pozycje pięciu znanych wówczas planet. Odpowiednie tarcze nie zachowały się, jednak odczytano nazwę planety Wenus z przodu urządzenia.
Mechanizm_2
Nie jest jednak prawdą, że użyto w urządzeniu z Antykithiry mechanizmu różnicowego, wynalezionego ponownie dopiero w XIX wieku. Derek Price zobaczył mechanizm różnicowy w niewspółśrodkowych połączeniach kół odtwarzających teorię Hipparcha. Michael Wright używając nowocześniejszego sprzętu obalił jednak to twierdzenie.

Samo urządzenie było zadziwiająco małe (33 cm wysokości, 17 cm szerokości i 9 cm długości). Pierwotnie zawieszone było na drewnianej ramie.
Pochodzenie

Technologia mechanizmu wiązana jest z kontynuatorami dorobku Archimedesa i ze szkołą Poseidonio, na wyspie Rodos, skupiającej wówczas obok Aleksandrii najlepszych astronomów. Jedna z hipotez mówi, że konstruktorem mógł być Hipparch (ok. 190–120 p.n.e.), mieszkający wówczas na Rodos astronom, którego idee znalazły zastosowanie w konstrukcji mechanizmu. Obecnie jednak istnieją również teorie, że mechanizm powstał około 205 r. p.n.e., zatem jego twórcy mogliby znać samego Archimedesa, lub być jego bezpośrednimi uczniami.

Cyceron wspomina, że jego nauczyciel Posejdonios z Rodos (130–50 p.n.e.) zbudował urządzenie pokazujące ruch Słońca, Księżyca i planet.

Nieco bardziej egzotyczna teoria przypisuje konstrukcję Archimedesowi (III wiek p.n.e.). Jego planetarium było również wzmiankowane przez Cycerona, który widział je osobiście. Miało ono być przewiezione do Rzymu przez generała Marcellusa. Pisali o nim także Laktancjusz, Klaudian i Prokles w IV i V wieku. Wszystkie te wzmianki zostały jednak przez późniejszych badaczy uznane za nieprawdziwe.

Jednakże nawet jeśli Cyceron pisał prawdę, i planetaria Posejdonisa i Archimedesa istniały, to według tego samego źródła powinny znaleźć się w Rzymie około 50 lat po zatonięciu statku obok Antykithiry. Zapewne więc chodzi o jeszcze inne urządzenie.

Odkrycie mechanizmu kazało zrewidować naszą wiedzę o możliwościach technicznych starożytnych Greków. Umiejętności te pod rządami Rzymian zanikły, ich szczątki przetrwały w o wiele prostszych konstrukcjach Arabów i Bizantyjczyków. W muzeum w Oksfordzie zachowany jest XIII-wieczny mechanizm z Iranu mający jednak tylko 8 kół. Dopiero w okresie renesansu pojawiły się mechanizmy o podobnej złożoności, a pierwsze przenośne planetarium zbudował George Graham w 1704 roku.

Grecki program badań, uwieńczony m.in. odczytaniem 3400 znaków, co przedstawiono przedstawiono 9 czerwca 2016, jednoznacznie przypisuje autorstwo zegara Pitagorejczykom .

źródło :
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mechanizm_z_Antykithiry
https://en.wikipedia.org/wiki/Antikythera_mechanism

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., planety i komety, Starożytność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

66 odpowiedzi na „Mechanizm z Antykithiry

  1. Dawid56 pisze:

    Z artykułu i linku w j.angielskim można wysnuć wniosek że długość roku słonecznego nie zmieniła się od ok 2100 lat- co było wcześniej – tego nikt nie wie…

    • marek pisze:

      Ego osobowość nie jest ani atawizmem po gwiezdnych praprzodkach , ani nadbudową zwierzęcych instynktów.

      Ego osobowość jest to zmutowana. forma świadomości . Jest sondą umieszczoną w trzeciej i czwartej gęstości zanurzoną w garniturze ssako humanoidalnej istoty.

      Na to co nas szokuje w postaci artefaktów nie przystających do czasów ich zaistnienia w niektórych wypadkach wyjaśnia to co powyżej . Ego może w każdej epoce uzyskać kontakt z starszymi płaszczyznami ludzkiej świadomości i wykonać urządzenie wykraczające poza ogólną wiedzę danej epoki .

      Może również importować pomysły od innych cywilizacji jeżeli ma z nimi kontakt .

      Załączony w poprzednim tytule opis korzyści w aspekcie przyrostu świadomości skutkiem świadomego wyboru funkcjonowania w grupie o ustalonych celach zasługuje na bardzo wnikliwą uwagę.

      Jest on pośrednio materiałem do samooceny naszego funkcjonowania na MŻ . Zasadność uwag Lili jest w mej ocenie poza jakąkolwiek dyskusją .Techniczna strona konstrukcji forum uniemożliwia utrzymania jednego tematu na wierzchu co przeszkadza w przetrawieniu jego treści w całości .

      Czasem dochodziłem do podejrzeń ,że takie skakanie z tematu na temat daje większe podłoże do dezinformacji niż jest czynnikiem stymulującym przyrost świadomości .

      Cel grupowego działania nad konkretnym tematem aż po stan jego pełnego opracowania wydaje mi się najbardziej skutecznym narzędziem na dzień dzisiejszy do szeroko aspektowego rozwoju jednostki .

      Zabezpiecza przed tworzeniem subiektywnych światopoglądów które skutkiem ograniczeń jednostkowego ego tworzą prawdy będące swą treścią w przesunięciu fazowym w stosunku do siebie .
      Trwanie w postawie samodzielnie tworzonych światopoglądów daje nie niedostrzegany przez ogół lecz realizowany bezwiednie efekt : pozornej współpracy , pozornej obróbki tematów , pozornego przyrostu świadomości gdyż tak naprawdę każde z nas jest zasiedziałe w niuansach swego postrzegania .

      Zastanawia mnie czy te spostrzeżenia dotrą do Jestem i czy skłonią ją do refleksji gdyż jej obecność w klarownie określonej w działaniach grupie była by dla tej grupy wielką korzyścią z racji prezentowanej przez Nią umiejętności precyzyjnego doboru słów , logiki uzasadnień i sekwencyjności tworzonych pojęć .

      Ludzie w ostatnim czasie zgłaszają przeżywanie wielu psychicznych niewygód . W moim wypadku odczuwam stan niezmąconego szczęścia i pogody ducha.

      Jeżeli niewygody psychiczne to proces oczyszczania to wnioski płynące z porównania mego stanu psychicznego a tych z niewygodami nasuwają się same.

      Wierzę iż jestem ustawiony zgodnie z azymutem przemian i przez to nic mnie w środku nie uwiera.

      Apeluję Dawid Marysiu o sprawdzenie sugestii Lilli czy nie można poprawić konstrukcji technicznej strony. Jestem pewien stojących za tym korzyści.

      Jestem w Bogu a Bóg wokół mnie

      Marek

      p.s

      aby Was zmotywować do tego pomysłu powiem , czy nie było by to materialną formą wyrazu pamięci po koleżance której to forum jest po niej spuścizną.

      • marek pisze:

        Elementy służące wzrostowi świadomości : strony internetowe , tematy , ludzkie wypowiedzi szczelnie mnie otaczają .

        Spontaniczne bodźce płynące z wnętrza ustalają jaką stronę, czy temat w danej chwili otworzyć i ukazują symultanicznie rozprzestrzeniającą się w czasie przemianę.

        Czas lużnych grup zainteresowań jako środka rozwoju się wyczerpuje / przynajmniej dla mnie /.

        Pojedyncze opracowanie zawsze niesie w sobie jakieś ale…? – grupowe zmniejsza możliwość wystąpienia tego błędu .

        Nie roszczę sobie prawa do ustalania tematów ,ale mając szacunek dla odmiennych przekonań twardo obstaję przy swojej syntezie nie będąc jednak tak skostniałym aby nie ulec wnoszącym w nią zmianę argumentom .

        Pozycjonowanie strony też wymaga starania , wiele przeglądarek jej nie wykazuje .

        Kochani wiosna idzie w ludzkich głowach pootwierajmy szeroko uszy i oczy.

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

        Marek

        • Maria_st pisze:

          Czas lużnych grup zainteresowań jako środka rozwoju się wyczerpuje / przynajmniej dla mnie /.”

          na wszystko czas i pora.
          Rodzimy sie w różnych częściach świata nie bez powodu.
          Po prostu doświadczamy tych okoliczności jakie są nam potrzebne i nie należy się umartwiać a raczej cieszyć kazda chwilą w ktorej poznajemy siebie .
          Wczoraj pozno w nocy oglądałam 2 część Malego buddy i tam świetnie jest to ukazane .

        • marek pisze:

          Obecny punkt przemiany i wynikająca z niego potrzeba chwili .

          Realizowanie w swym życiu postawy Buddy wspiera rozumienie ramowych zasad egzystencji . Tworzy szkielet rozumienia.

          Jeżeli jest prawdziwe że arbitrzy nadzorujący życie Drogi Mlecznej przyzwolili na zaistnienie resetu w kierunku odzyskania równowagi to nadchodzi czas działania.

          Świadomość elementarnego rozróżniania dobra od zła i postawy neutralnej jest wystarczająco duża ,by każdy poziom świadomości brał się za przemodelowanie w zakresie dostępnym dla jego percepcji.

          Od myślicieli wymaga to skonsolidowanej pracy grup których owoc może być drogowskazem dla podążających za nimi.

          Weźmy się do pracy – każdy winien coraz wszechstronniej z pożytkiem dla innych wykorzystywać swe talenty.

          Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

          Marek

          • Maria_st pisze:

            Od myślicieli wymaga to skonsolidowanej pracy grup których owoc może być drogowskazem dla podążających za nimi.”

            Marku śmiem sie z tym nie zgodzić.
            Teraz na tym etapie powinniśmy poznać SIEBIE, bo z tego co widać to wciąż w grupie nie umiemy tego zauważyć i cyklicznie znikamy i zaczynamy ten sam etap od nowa….grupa bez poznania siebie.
            Wiem, że utarło sie że w grupie rażniej itd.
            Czy jednak na pewno?
            Dlaczego myśliciele mają wskazywać komuś drogę, gdy każdy z nas jest dla siebie najlepszym drogowskazem–nauczycielem.

          • marek pisze:

            podpowiedz:

            być może wiedza w temacie konstrukcji sieci internetowej posiadana przez naszą z pozoru antagonistycznie ustawioną do nas koleżankę Lilii mogła by wydatnie poprawić jakość funkcjonowania tej strony a w konsekwencje zaistniało by narzędzie do konstruowania kompletnych zbiorowo opracowanych idei.

            To co poniżej to żart : pragnę nim wyrazić że nawet do górnolotnych działań można zachować trochę dystansu i pracować w atmosferze śmiechu .

            nawet Judasz wydaje się być potrzebnym w biblijnej opowieści bo bez niego nie było by całego płynącego z niej tragizmu – więc nie miała by takiej jaką ma : mocy oddziaływania.
            Mogę robić na MŻ za Judasza byle by efekt tego trudu cieszył Boga w nas i wokół nas.

            Jam jest w Bogu Bóg wokół mnie.

            Marek

          • Dawid56 pisze:

            Jeżeli jest prawdziwe że arbitrzy nadzorujący życie Drogi Mlecznej przyzwolili na zaistnienie resetu w kierunku odzyskania równowagi to nadchodzi czas działania.

            Świadomość elementarnego rozróżniania dobra od zła i postawy neutralnej jest wystarczająco duża ,by każdy poziom świadomości brał się za przemodelowanie w zakresie dostępnym dla jego percepcji.

            Od myślicieli wymaga to skonsolidowanej pracy grup których owoc może być drogowskazem dla podążających za nimi.

            Grupa jako taka może charakteryzować się dużą różnorodnością poglądów – na tym polega jej siła.Co do resetu to nie do końca wiem o co chodzi.Rozmawialiśmy już o różnego rodzaju resetach:

            1.Sąd Ostateczny
            2.Wejście układu Słonecznego w tzw strefę niematerialną o podwyższonej wibracji
            3.Wytępienie ludzkości i „zaludnieni” jej innymi istotami
            4.Tylko, że uważam że żadni bogowie ani kosmici nie maja prawa tego zrobić(resetu) bo sami nie są doskonali bo stworzyli dualny( niedoskonały) Świat- choćby taki w którym istoty ludzkie rodzą się w okropnych bólach porodowych.Prawdopodobnie naszych niedoskonałych stwórców stworzyli inni niedoskonali stwórcy.

            Ból jest czasami potrzebny aby nie zrobić niewłaściwego kroku, ale niektóre bóle fizyczne i psychiczne, są zbędne.

          • margo0307 pisze:

            „…być może wiedza w temacie konstrukcji sieci internetowej… mogła by wydatnie poprawić jakość funkcjonowania tej strony ?
            ___
            Nie bardzo rozumiem…, co takiego nie podoba się Tobie w konstrukcji tej strony ?

            Wiesz, jest kilka mądrych przysłów na ukazanie jakichś… wyobrażonych sobie mankamentów czegoś…
            Np:
            „złej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy”
            albo:
            „Kaczka jak nie umie pływać mówi, że… woda za rzadka”

      • Maria_st pisze:

        „Ludzie w ostatnim czasie zgłaszają przeżywanie wielu psychicznych niewygód . W moim wypadku odczuwam stan niezmąconego szczęścia i pogody ducha.

        Jeżeli niewygody psychiczne to proces oczyszczania to wnioski płynące z porównania mego stanu psychicznego a tych z niewygodami nasuwają się same.

        Wierzę iż jestem ustawiony zgodnie z azymutem przemian i przez to nic mnie w środku nie uwiera.

        Apeluję Dawid Marysiu o sprawdzenie sugestii Lilli czy nie można poprawić konstrukcji technicznej strony. Jestem pewien stojących za tym korzyści. ”

        Marku jeśli jesteś szczęśliwy co objawia się pogodą ducha, to dlaczego tak ci zaprząta głowe kształt blogu ?
        Ja uważam, że każdy odnajduje to co powinien .
        Po prostu SAM znajduje to na odpowiedni moment poznawania siebie–ja tak mam i sądzę iż każdy choć nieraz odrzuca podpowiedzi.
        Sam to wyżej zauważyłes.
        Ja nie czytam wszystkiego jak leci .
        Gdyby konstrukcja miała być inna z pewnościa byłaby taka od początku.
        Oczywiście Dawid zadecyduje o tym.

        • marek pisze:

          Decyzje są sumą świadomości grupy
          .
          Jeżeli grupa nie ma wyszczególnionego lidera nie ma skonkretyzowanych kierunków .
          Szczegółowo jest to opisane W ogrodzie nowej Ziemi , czego urywek zlinkowałem .

          Ja nie czytam wszystkiego jak leci .

          Może być dowodem przewodnictwa WJ w wyborach Ego świadomości co u siebie podejrzewam , a może być wyborami jej samej Ego świadomości.

          Kto jest w stanie sam powinien to ustalić aby pogłębiać samorozumienie .

          Jam jest w Bogu Bóg wokół mnie.
          Marek

          • margo0307 pisze:

            „…Jeżeli grupa nie ma wyszczególnionego lidera nie ma skonkretyzowanych kierunków …”
            ___
            Naprawdę ?…, potrzebny jest Tobie „lider” ?

        • marek pisze:

          Dlaczego myśliciele mają wskazywać komuś drogę, gdy każdy z nas jest dla siebie najlepszym drogowskazem–nauczycielem.

          dlatego że jeszcze spory kawałek czasu rozwój ego osobowości będzie warunkowany procesem naśladownictwa – zapożyczaniem idei w wypadku podchodzenia pod samo tworzenia .

          Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

          Marek

          • Dawid56 pisze:

            I jeszcze jedno szukamy praprzyczyny zaistnienia pierwotnej anomalii w rozwoju Człowieka zwanej potocznie zakończeniem czasów Złotego Wieku czy okresu Satya Yuga

        • marek pisze:

          „złej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy”
          albo:
          „Kaczka jak nie umie pływać mówi, że… woda za rzadka”

          „nieuporządkowane ciągi liczbowe / zestawy pojęć / niczego innego sobą nie wyrażają jak chaos „

          Zabawa w słowa trwa , a czas ucieka .

          Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

          Marek

      • Dawid56 pisze:

        Marku , konstrukcja forum nie pozwala na zamieszczenie więcej niż ok 200 wpisów w jednym temacie ( jeśli dodamy wpisy z filmikami z youtube będzie można zamieścić jeszcze mniej.Dla ciekawego tematu wzbudzającego gorącą dyskusję można założyć jego kontynuację ( już parę razy to robiłem). Być może można by było spróbować w zakładce wyróżnione wpisy zamieścić jakiś arcyciekawy temat , ale i tak nie przekroczymy owych „magicznych” 200-300 komentarzy.Komentarze ustawiają się chronologicznie i wg odpowiedzi.Często szukam odpowiedniego komentaaby zamieścić do niego moją odpowiedź.
        Spróbuj otworzyć tytułowy wpis na forum 21.12.2012 -jest tak ponad 300 komentów i temat ten zamula się bardzo😦

      • margo0307 pisze:

        „…Czasem dochodziłem do podejrzeń ,że takie skakanie z tematu na temat daje większe podłoże do dezinformacji niż jest czynnikiem stymulującym przyrost świadomości…”
        ___
        Prawo Przyciągania mówi, że… podobne przyciąga podobne, a w związku z tym, jeśli żywisz w sobiepodejrzenia, że skakanie z tematu na temat daje większe podłoże do dezinformacji niż jest czynnikiem stymulującym przyrost świadomości, to… automatycznie – przyciągasz do siebie podobne częstotliwości wibracyjne, które tylko utwierdzają Ciebie w tych podejrzeniach i w takim przekonaniu…

        „…Zasadę tą można z-rozumieć kiedy włączasz radio i nastrajasz je na odpowiednią częstotliwość… Nie spodziewasz się, że usłyszysz muzykę, która jest emitowana na częstotliwości 101 FM, jeśli twój odbiornik jest nastawiony na odbieranie częstotliwości 94,8FM. Rozumiesz, że częstotliwości sygnałów radiowych muszą sobie odpowiadać…
        Dając swoją uwagę dowolnej rzeczy – powodujesz emisję wibracji, które stają się twoimi punktami przyciągania…”

  2. marek pisze:

    Dawid o komputerach i cyberprzestrzeni wiem tyle co nic więc choć dziękuję za wyjaśnienia to mało w tym temacie mogę pomóc.

    Nie wiem czy sugestie Lili są zbieżne z tym o czym piszesz bo się na tym nie znam . Szedłem za nadzieją jaką dały mi jej propozycje.

    Nasze forum przypomina / spotkania przy kawie / w trakcie którego porusza się różne tematy i żadnego tak na prawdę nie kończy . Na drugi dzień nowe tematy i tak wkoło.

    Wiem że ma to wartość wybierania porcji zrozumienia które pasują do własnego światopoglądu .Jednak nie stwarza warunków do ustalenia za i przeciw argumentów które niosły w sobie siłę dokonania przemiany we własnym osądzie .Tak jak napisałem bardziej służy coraz mocniejszym posadowieniu się w swojej idei fiks niż autentyczne ewolucji światopoglądu .

    Być może jest to zbyt mocna ocena i lekarstwem na odczuwanie takiego bólu jest to że można odejść . Jednak mam przekonanie o wartości zapisanych tu przez wszystkich myśli i to trzyma mnie i zapewne inne osoby do powracania tutaj .

    Widziałem fora pod innymi adresami niż ich poprzednie z odniesieniem do historii w zakładkach . Nie wiem z czego to wynikało w ich wypadku i chcieli osiągnąć .

    Osobiście gdybym był administratorem i dysponował tym co do tego potrzebne , wiedza, czas czy środki to przemodelował bym to forum tak aby rozmowy o określonym temacie były pod jednym tytułem ułożone chronologicznie i dawały możliwość prześledzenia całości powstawania końcowego konstruktu mentalnego .

    Teraz pomyślałem ze ten swoisty „bałagan ” wynika z faktu że treść nowego tematu który otwierasz rozmija się z tematem rozwiniętym przez współrozmówców w spodzie pod nim i stąd niemożność jego odszukania i jego rozrzut po różnych tematach .Być może to te ograniczenia na które wskazujesz. Mozliwe że stawianie przez Ciebie tematów stworzonych w/g jakiegoś schematu przyniosło by ten efekt o którym mówię .

    Ale może całe moje rozumienie problemów na które wskazuje jest błędne więc proszę potraktuj tą mą wypowiedź z należyta dozą tolerancji.

    ,Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

    Marek

    • margo0307 pisze:

      „… Nasze forum przypomina / spotkania przy kawie / w trakcie którego porusza się różne tematy i żadnego tak na prawdę nie kończy…”
      ___
      I słusznie🙂
      Spotkania przy kawie są i przyjemne i edukacyjne…
      Poza tym – nie jest to forum edukacyjne i nie ma na celu „nauczania kogokolwiek – czegokolwiek…
      Każdy temat jest otwarty i każdy może w nim umieszczać własne wnioski i przemyślenia na jego temat…, również – jeśli ktoś odczuwa potrzebę spuentowania – może to uczynić.

      • marek pisze:

        puenta

        siedziały trzy sroczki na płocie
        i gadały o wszystkich ważnych sprawach- oraz kocie
        wróble do nich poćwierkać podlatywały
        lecz sroczki głownie o swych tematach rozmawiały.

        Groźny kot gdzieś sobie poszedł
        wróble odleciały
        a sroczki wciąż gadając ze sobą
        nawet o tym nie wiedziały.

        Małgosiu więcej uśmiechu nawet gdy Cie pokrzywa sparzy.

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

        Marek

        • margo0307 pisze:

          „… Małgosiu więcej uśmiechu nawet gdy Cie pokrzywa sparzy.”
          ___
          Uśmiech to m.in. moja życiowa dewiza, nawet wówczas kiedy… parzy pokrzywa.
          Kiedy jednak… słyszę niczym nie uzasadnioną – negatywną ocenę czegoś – co jest dobre i dobrze spełnia swą funkcję…, przychodzą mi na myśl różne mądrości Mądrych Ludzi ilustrujące taki stan rzeczy u malkontentów…

  3. Dawid56 pisze:

    Osobiście gdybym był administratorem i dysponował tym co do tego potrzebne , wiedza, czas czy środki to przemodelował bym to forum tak aby rozmowy o określonym temacie były pod jednym tytułem ułożone chronologicznie i dawały możliwość prześledzenia całości powstawania końcowego konstruktu mentalnego .

    To nie takie proste.Czasami pewne tematy były poruszane już w 2011 czy 2012 roku.Na przykład na bardzo podobnym do naszego Forum „Złoty wiek gai” też jest podobna konstrukcja do naszego Forum.Oczywiście nie twierdzę że ta konstrukcja jest najlepsza.Na złotym Wieku Gai są u góry pewne zakładki ( jak u nas 2012) , ale niestety w danej zakładce czy wpisie może być najwyżej ok 250- 300 wpisów.

    • margo0307 pisze:

      „.. Odkrycie mechanizmu kazało zrewidować naszą wiedzę o możliwościach technicznych starożytnych Greków.
      Umiejętności te pod rządami Rzymian zanikły, ich szczątki przetrwały w o wiele prostszych konstrukcjach Arabów i Bizantyjczyków…”

      ___
      No cóż, pod rządami Rzymian bardzo wiele możliwości geniuszu ludzkiego zanikło i nadal zanika…
      Świetny art Dawidzie, dziękuję…

      Ten arcy ciekawy i złożony mechanizm pokazuje jak bardzo nie doceniamy starożytnych cywilizacji…, przecież i dziś wykonanie takiego mechanizmu byłoby nie lada wyczynem…, zważywszy, że… w obecnej dobie przyzwyczajono nas sterować wszystkim elektronicznie…

      • Dawid56 pisze:

        Dzięki, Margo .Cieszę się że Ciebie zainteresował ten temat🙂

        • margo0307 pisze:

          „… zainteresował ten temat”🙂
          ____
          Dawidzie, kiedyś… bardzo interesowały mnie wszystkie tematy, dążące do odkrycia prawdy o życiu i wytworach naszych przodków, o których… uczono mnie w szkole… by traktować jako… istoty „niecywilizowane i prymitywne”…
          Dziś wiem, że prymitywnym jest… takie właśnie podejście do tego tematu, uważając w swoim zaślepionym ego-umyśle, że… tylko nasza obecna cywilizacja stoi na wysokim stopniu rozwoju…

  4. Dawid56 pisze:

    Powoli dochodzimy do wniosku ,że od ok 3100 p.n.e następował stopniowy upadek cywilizacji, a nie jej rozwój.

    • margo0307 pisze:

      „Powoli dochodzimy do wniosku ,że od ok 3100 p.n.e następował stopniowy upadek cywilizacji, a nie jej rozwój.”
      ___
      Hmm…, osobiście mam inne wnioski…

      • marek pisze:

        Małgosiu

        Równoległe do prostej AB w modelu Poincarégo geometrii hiperbolicznej (prosta – prostopadła do absolutu)

        już próbowałem zwrócić czytającym uwagę za pomocą przykładu ze wskazówkami zegara że wszyscy którzy szukają mądrości muszą się nieustannie edukować i przekształcać swe rozumienie , czasem aż po zmiany w fundamentach na których je budują.

        Budda gdyby żył współcześnie być może uwypukliłby inne wartościowe cele ludzkiej egzystencji niż te które się mu przypisuje .

        Jakiegokolwiek koloru nie były by szkła okularów na nosie badacza nie zmienia to podstawowego faktu – nosi okulary.

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

        Marek

        • marek pisze:

          Optymalnym odbiorcą sygnałów elektromagnetycznych jest czyste i kochające serce oraz rozwinięta świadomość ciał wyższej częstotliwości. Duchowe lub energetyczne transmisje są zsynchronizowane z intelektualnym procesem umysłu, dzięki czemu transmisja interpretowana przez negatywne ego zawsze będzie produkować błędy w częstotliwościach czy w fazie, a zatem błędy w rozszyfrowaniu wiadomości.

          http://www.wogrodzienowejziemi.pl/2016/06/spojnosc-lisa-renee-052016-cz-i.html

          Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

          Marek

          • marek pisze:

            edukacja:

            Obecnie wszelkie formy religii nakierowujących wierzenia na upostaciowanego Boga są archaizmem powstrzymującym przyrost świadomości człowieka.

            Wszelkie formy uwspółcześnionego obrazu Boga wsparte o zdobycze nauki są abstrakcją odrzucaną przez ego osobowość większości obecnie zasiedlających Ziemię ludzi .

            Formy pośrednie wspierające proces przesunięcia zakresu religijnych wyobrażeń z upostaciowanego Boga na obraz postaci energetycznej , wyrażającej określony poziom świadomości i współzależności z rodzajem ludzkim , wspierają ewolucyjny postęp przyrostu świadomości poszczególnej jednostki z jednoczesnym blokowanie możliwości wystąpienia chaosu, czyli rewolucji mogącej wystąpić zarówno w jednostce , jak i rewolucji globalnej w poszczególnych kulturach planety .

            Mógłby napisać ” oto słowo Boże ” lecz tego nie zrobię,
            tylko śmiech mnie łapie że w tym gronie muszę zwracać uwagę
            na tak oczywiste rzeczy.
            Przerabiałem to na sobie w asyście WJ więc jestem autentycznie
            pewien że jest to właściwy obraz tematu.

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

            Marek

          • margo0307 pisze:

            ” edukacja:…
            Mógłby napisać ” oto słowo Boże ” lecz tego nie zrobię, tylko śmiech mnie łapie że w tym gronie muszę zwracać uwagę na tak oczywiste rzeczy.”

            ___
            No, no…, czyżby oto… objawił się nam „nowy nauczyciel”… ?

        • margo0307 pisze:

          „Małgosiu… Jakiegokolwiek koloru nie były by szkła okularów na nosie badacza nie zmienia to podstawowego faktu – nosi okulary.”
          ___
          A czy… Ty Marku – dostrzegasz na swoim nosie – jakie założyłeś okulary ?…,
          i jak wielki wywierają one wpływ na Twój odbiór Rzeczy Istności ?

          • marek pisze:

            edukacja:

            Przyrost świadomość przynosi informację jakie zadania w stosunku do innych na dany czas są w pierwszym rzędzie do wykonania .

            Ta świadomość powoduje klimat do tworzenia się grup o podobnym zrozumieniu potrzeb wypływających z danej chwili w celu opracowania intelektualno-duchowych narzędzi / obrobionych w szczegółach tematów / wspierających postęp całej ludzkości.

            Grupa wyłania z siebie najbardziej świadomego szczegółów tego celu i to jest jedyny cel tego wyłonienia.

            Uczestniczenie w działaniach takiej grupy jest gwarantem zrównoważonego wszechstronnego rozwoju jednostki .Zapobiega zaistnieniu indywidualnych odchyleń o jakie łatwo przy samodzielnym opracowywaniu tematów.

            Tworzenie się takich grup jest procesem konsolidacji ludzkich wysiłków na rzecz przekraczania rozdzielenia i zabezpiecza tworzenie spójnych w swej treści pojęć wspomagających swym oddziaływaniem zaistnienie nowej bardziej harmonijnej rzeczywistości.

            http://www.wogrodzienowejziemi.pl/2016/06/spojnosc-lisa-renee-052016-cz-ii.html

            Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

            Marek

          • margo0307 pisze:

            ” edukacja:…”
            ___
            Widzę, że… na siłę pragniesz nas wszystkich tutaj…
            e d u k o w a ć.
            Może więc… zasadnym było by… rozważenie propozycji jaką złożyła Ci nasza forumowa koleżanka – Toja-Loja, w spawie założenia swojego edukacyjnego bloga… ?
            Tym bardziej, że jak się domyślam z zamieszczanych przez Ciebie Marku wpisów, takich jak np. ten ostatni:

            „Grupa wyłania z siebie najbardziej świadomego {lidera} szczegółów tego celu i to jest jedyny cel tego wyłonienia. „

            … widzisz siebie w roli owego… „najbardziej świadomego lidera grupy, który by… zapobiegał zaistnieniu indywidualnych odchyleń o jakie łatwo przy samodzielnym opracowywaniu tematów”…, co przy takim – jak nasz blogu – tu na MŻ, czyli… „blogu przy kawie” – jest raczej mało prawdopodobnym celem do osiągnięcia…, zważywszy, że mnie akurat – lider nie jest potrzebny…, ponieważ zawsze ceniłam sobie wolność wyrażania swej indywidualności…
            Po Zdrówka Marku…

    • Ktoś pisze:

      Upadek nastapił w raz z najazdem na Ziemię wojsk Arymana obcnie znanego jako nierządnica maryjka od jezuska (tego kozła z bucegi) i ich wojsk najpierw murzynów potem ich zbielałej wersji czyli żydów i tak postępuje do czasów obecnych z niewielkim skokiem do góry w teraźniejszości.

  5. marek pisze:

    ponieważ zawsze ceniłam sobie wolność wyrażania swej indywidualności…

    to też „słowo Boże”.

    Kochana Małgosiu chyba jednak nie każdy żart do Ciebie trafia , jak i co poniektóre treści.

    Na razie – biorę się za inną robotę.

    Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

    Marek

    • marek pisze:

      ponieważ zawsze ceniłam sobie wolność wyrażania swej indywidualności…

      Ja siama , siama …….. i jak tu ruszyć z całością do przodu..

      Jam jest w Bogu , a Bóg wokół mnie

      Marek

      • margo0307 pisze:

        „..chyba jednak nie każdy żart do Ciebie trafia , jak i co poniektóre treści.”
        ___
        Lubię żartować, ale… prawdą jest, że… nie każdy żart jest dla mnie – żartem do śmiechu, podobnie jak nie każda treść – jest dla mnie – treścią, którą chcę w siebie przyjmować…
        * * *
        „…Ja siama , siama …….. i jak tu ruszyć z całością do przodu..”
        ___
        Skoro ja potrafiłam…, to wierzę, że i – Tobie to się uda…

      • margo0307 pisze:

        „… Ja siama , siama …”
        ___
        A wiesz, że… mam już tak od małego… ?
        Moja Mama mi opowiadała, że od kiedy zaczęłam chodzić nie chciałam by ktokolwiek mnie trzymał za rękę…, mówiłam: Ja siama , siama
        Podobnie było z ubieraniem bluzeczek czy bucików…, albo z jedzeniem…, zawsze wszystko chciałam robić… siama , siama…
        I widać…, skoro zwróciłeś na to uwagę… tak mi zostało do dziś…

        • margo0307 pisze:

          Chciałabym Wszystkim Nam zadedykować tę piękną piosenkę…🙂

        • marek pisze:

          no to nie pisz Małgosiu nauczyciel tylko facet który uważnie czyta czy mu się treść podoba czy nie , potrafi poprzez empatię i intuicję zgłębić osobowość współrozmówcy i na sto procent nadaje się na kumpla bo co widzi to gada .

          A o tym co rozumie lepiej nie gadać , bo by powstało nowe Pismo Święte .

          Boga do tych wygłupów nie będę tu mieszał więc tylko

          Marek

          • margo0307 pisze:

            „no to nie pisz Małgosiu nauczyciel…”
            ___
            Dlaczego ?, skoro… piszę szczerze, że… poprzez empatię i intuicję spostrzegam w Tobie tego rodzaju… zapędy…, i również szczerze Ci napisałam, że mnie… nie interesuje bytność na forum, gdzie ktoś uparcie pragnie… zapobiegać zaistnieniu moich indywidualnych „odchyleń”
            Jeśli nawet… mam jakieś „odchylenia”, to jedynie… ja siama mam prawo je prostować…

  6. margo0307 pisze:

    ps.
    Napisałam:
    Jeśli nawet… mam jakieś „odchylenia”, to jedynie… ja siama mam prawo je prostować…
    Dodam do tego:
    Podobnie jak każdy z nas, ale… to nie oznacza dla mnie, że… ktoś nie może mi w tym pomagać, jeśli… go o to poproszę

  7. marek pisze:

    również szczerze Ci napisałam, że mnie… nie interesuje bytność na forum, gdzie ktoś uparcie pragnie… zapobiegać zaistnieniu moich indywidualnych „odchyleń”

    Kochana Małgosiu

    gdyby to nie była publiczna rozmowa to już dawno zamknąłbym ” jadaczkę ” ale że jest publiczna więc:

    ktokolwiek prześledzi treść dzisiejszych moich wpisów stwierdzi że przebijającym celem mych wypowiedzi było przedstawienie zasadności opracowywania tematów zbiorowo w grupach .

    w poprzednich dniach również uwypuklałem ten temat

    inne tematy na dzisiaj mnie nie interesowały .

    moje wnioski:

    forum ma złą konstrukcję bo nikt nie będzie śledził wypowiedzi jednej osoby szukając jej po oznaczeniach godziny kolejnego wpisu , W ten sposób nie ma on możliwości poznać całości wypowiedzi tworzącej się skutkiem wymiany zdań w którą wplatają się wypowiedzi kolejnych osób z innymi tematami i po rozmyciu tematu

    najbardziej żywotne są sprzeczki

    uczestniczyłem świadomie w Twych kierunkach dialogu aby fakt że było nas tylko dwoje uwydatnił gubienie tematu inicjowanego przez jedną ze stron

    masz rację potwierdzając mą opinię ” spotkania przy kawie ” ale wartość takich spotkań sprowadza się w większości wypadków do spotkania z przyjaciółmi , poplotkowania na wspólne tematy i na tym koniec – chleba z takich spotkań nie da się upiec.

    Co z tym zrobić nie wiem , albo wiem /siła złego na jednego , albo dla mnie to nie ta liga- lubię piwo /.

    Mieszkasz w moim sercu więc posyłam Ci całuski .

    Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

    Marek

    • margo0307 pisze:

      „… forum ma złą konstrukcję bo nikt nie będzie śledził wypowiedzi jednej osoby
      W ten sposób nie ma on możliwości poznać całości wypowiedzi tworzącej się skutkiem wymiany zdań…”

      ___
      A to ciekawe Marku, wiesz ?…
      Tak się zastanawiam…
      Skoro dzisiaj… masz tak niepochlebne zdanie o naszym forum, to… jak to w ogóle się stało… ?!, że zapragnąłeś dzielić się tu na tym forum – o jakoby – „złej konstrukcji”… swoimi przemyśleniami… i uczestniczyć w wymianie poglądów i przemyśleń, którymi dzielą się osoby tu piszące ?
      * * *
      „..najbardziej żywotne są sprzeczki..”
      ___
      Wg. mnie… najbardziej „żywotne” nie są sprzeczki, lecz… szczerość i osobiste intencje piszących – bez względu na to – czy zgadzają się – czy nie… w swoich poglądach…
      * * *
      „..uczestniczyłem świadomie w Twych kierunkach dialogu ..”
      ___
      Marku, dziękuję Ci za to… „świadome uczestnictwo”… bez względu na to – co rozumiesz pod pojęciem „mojego kierunku dialogu” i w jaki sposób wyobrażałeś i wyobrażasz sobie ten… „mój kierunek dialogu”
      Nie ukrywam, że… przez cały czas toczącej się pomiędzy nami ostatniej wymiany zdań – starałam się dociec… dlaczego tak nagle… przestała Ci odpowiadać konstrukcja forum, w którym przecież… zacząłeś uczestniczyć czynnie od dość długiego już czasu…

      • marek pisze:

        Skoro dzisiaj… masz tak niepochlebne zdanie o naszym forum

        Kochana Małgosiu o konstrukcji , o konstrukcji ! co mojej starej głowie Lili poniżej zrozumiale objaśniła.

        Wszystkich tutaj piszących mam w głębokim poważaniu, a niektóre osoby mają w moim sercu czyli uczuciach swoje szczególne miejsca .

        Uśmiechu Twe wypowiedzi też mnie budują tylko coraz bardziej klaruje się we mnie moja wewnętrzna potrzeba , którą nie rozróżniając co to jest blog a co to forum moimi uwagami Was obciążałem .

        Masz u mnie miejsce z kotkiem pieskiem i wszystkim co kochasz .

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

        Marek

    • Loja Jolajna pisze:

      forum ma złą konstrukcję bo nikt nie będzie śledził wypowiedzi jednej osoby szukając jej po oznaczeniach godziny kolejnego wpisu , W ten sposób nie ma on możliwości poznać całości wypowiedzi tworzącej się skutkiem wymiany zdań w którą wplatają się wypowiedzi kolejnych osób z innymi tematami i po rozmyciu tematu
      ====================
      Marek
      to tu to tylko blog, a nie forum dyskusyjne. W dodatku blog bardzo okrojony z możliwości jakie daje galopująca technika programistyczna🙂

      Już ci pisałam żebyś przemyślał załozenie swojego forum i podobnego do tego, które tu kiedyś dawałeś za przykład

      Takie forum można założyć w pięć minut i nawet nie mając swojego serwera i całkiem za darmo. Trzeba samemu skonfigurować i ewentualnie dodać/zmienić na swoją grafikę. Panel sterowania jest po polsku, w różnych miejscach sporo wyczerpujących podpowiedzi jak skonfigurować, jak się poruszać jako administrator.
      Takie forum daje wiele świetnych mozliwości
      – przejrzysta lista tematów i podtematów
      – przy każdym wejściu widzisz tematy nowe, nieczytane
      – mozesz tworzyć ukryte tematy tylko dla najbardziej wtajemniczonych.
      czyli mozesz segregować rozmówców w zależności od stopnia ich wiedzy w danym temacie, podobnie jak w szkole nauka podzielona na klasyod 1 do 6 czy 8.
      forum ma sprawny edytor tekstowy, nie musisz znać skrótów do emotikonów, do stylów czcionki itd, mozesz wstawiać fotki i filmy. Mozesz przydzielać rozmówcom różne uprawnienia, np edytowanie czy usuwanie swoich komentarzy. Forum ma funkcję „cytuj”
      forum ma pocztę wewnętrzną. Mozesz tematy dowolnie przenosić, wpisy niepasujące do tematu mozesz przenieść do pasującego.
      forum jest połączone z blogiem, galeriami itd.
      jak na mój gust to prima sort

      żeby załozyć forum wymagane jest podanie adresu mailowego reszta wg uznania, moze być fikcyjna.

      Pomyśl, bo naprawdę fajna sprawa jeżeli chcesz brnąć w tematykę, którą tu serwujesz.
      eL

      • marek pisze:

        Dziękuję Lili , mam nadzieję że choć poglądy nasze można określić rozbieżnością ” od lasa do sasa ” to dostrzeżesz że można w sobie pogodzić racjonalizm z błądzeniem w chmurach
        Pójdę śladem Twoich sugestii .

        Jam jest w Bogu a Bóg jest wokół mnie

        Marek

  8. mały budda pisze:

    SŁOWA MOCY.
    Jam jest w świadomości a świadomość wokół mnie.
    Jam jest w świetle a światło wokół mnie.
    Jam jest w mocy wiatrów a wiatry wokół mnie.
    Jestem mocą żywiołów a żywioły wokół mnie.
    mały budda

    Teraz czuję móc żywiołów w sercu a żywioły szaleją wokół mnie.

    • marek pisze:

      A powiedz mi kochany Mały Buddo co mnie oddziela od odczuwania owych żywiołów .
      Mam w sobie ciszę i w ogóle na nie nie zwracam uwagi , choć wiem że istnieją jako pomocnicze filary wspierające życie .

      To nie jest z mej strony polemika z Tobą , autentycznie proszę o odpowiedź jeżeli potrafisz ją wyrazić w słowach.

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

      Marek

    • Dawid56 pisze:

      Wydaje się że powinniśmy ową Świadomość uzupełnić o „Informację”. To informacja( słowo) , wibracja kreuje rzeczywistość.Kto posiada w dzisiejszych czasach informację ma niewątpliwie władzę.Trudno dotrzeć do tzw. prainformacji, ale zapewne jest ona dostepna do odczytu pomimo wielu manipulacji i zakłóceń .

      • marek pisze:

        Dawid
        a czymże innym jest życie jak nie zbieraniem informacji sprzężonych z emocją , uczuciem / doświadczenie / i przetwarzanie ich poprzez syntezę na porcje świadomości otulające elementarną porcję świadomości – samoświadomość .

        Posiadanie informacji / wiedzy technicznej / w zakresie militariów daje jednoznacznie niewątpliwą przewagę .

        W temacie utrzymania długofalowo władzy narzędziem bardziej jawią się środki szerzenia dezinformacji . Oczywiście ta dezinformacja bierze swoją genezę w wiedzy o zarządzaniu tłumem .

        Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

        Marek

  9. mały budda pisze:

    A powiedz mi kochany Mały Buddo co mnie oddziela od odczuwania owych żywiołów
    Odp.

    Aby odczuwać w sobie moc żywiołów.
    Należy swoje serce skierować w stronę matki natury a w słońcu ujrzeć światło. Dzięki któremu istnieje materialne różnorodne życie.

    Mam w sobie ciszę i w ogóle na nie nie zwracam uwagi , choć wiem że istnieją jako pomocnicze filary wspierające życie .
    Odp.

    Wewnętrznie czuję, iż Panie Marku pragniesz poznać tajemnice życia aby móc po opuszczeniu formy tj. ciała fizycznego nie błądzić.
    Szukasz na zewnątrz odpowiedzi.
    Natomiast odpowiedź jest w tobie.
    Coś co tobie jest znane, lecz może być niespełna świadome, blokuje Pana na ujrzenie w pełni swej przeszłości.
    Przypomnij sobie Panie Marku, dlaczego twoja świadomość weszła formę tj. fizyczne ciało.
    Wiem, że może Pan istnieć bez formy jako świadomość świadoma samej siebie, lecz szuka Pan nadal cząstki siebie w otaczającej materialnej rzeczywistości.
    Tak to czuje i widzę a mój kanał tak mi to wszystko uświadamia.
    Mówi mi o zagubionych świadomościach pomiędzy alternatywnymi światami.

    • marek pisze:

      Rozdrobnionych na tysiące istnień.

      W swojej przeszłości widziałem już rozszarpywane planety.

      Każdego z nas wiodła inna droga do dzisiaj .

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

      Marek

  10. mały budda pisze:

    Zgadza się, każdego z nas wiodła inna droga do dzisiaj.
    Te rozdrobnienie na tysiące istnieć Panie Marku o której piszesz.
    To zanik pamięci świadomości na wielu płaszczyznach życia.
    Wiedza i pamięć przechowywana w wielu równoległych światach.
    Natomiast świadomość rozpoznaje samą siebie aby poznać czym jest samo doświadczenie życia. Bycie świadomości w różnych formach.

    • marek pisze:

      Przyrosło dzięki Tobie Mały Buddo , ” dzisiaj ” moje zrozumienie .
      Wdzięczność ma niech Cię wspiera ….w Twojej drodze.

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

      Marek

      • mały budda pisze:

        Przyrosło dzięki Tobie Mały Buddo , ” dzisiaj ” moje zrozumienie .
        Wdzięczność ma niech Cię wspiera ….w Twojej drodze.
        Odp.

        Panie Marku tu na mistyce życia jest jak w samym życiu.
        Widać kto jest kim w swej świadomości.
        Dlatego każde doświadczenie wewnętrznej strony istnienia świadomości. Dają możliwość widzenia rzeczy takimi jakie są w materii a przejawiają się w świecie fizycznym w jakim mamy obecną formę.
        Bardziej można przemówić do Pana wewnętrzny subiektywny sposób.

  11. mały budda pisze:

    W swojej przeszłości widziałem już rozszarpywane planety.
    Odp.

    Jako świadomość Panie Marku i tak jak piszesz. Widziałeś rozszarpywane planety.
    Więc jako świadomość powinieneś wiedzieć o uniwersalności samej świadomości, która przemieszcza się po różnych alternatywnych światach.
    Tak więc rozszarpywane planety.
    Bardziej kojarzą mi się z władzą nieświadomych świadomości, które swą formą niszczą różne światy, w których się znajdą.

    • marek pisze:

      nieświadomych świadomości,

      Nieświadomych czego Mały Buddo ? Prawa Jedności .

      Jam jest w Bogu a Bóg wokół mnie

      Marek

  12. mały budda pisze:

    Jeśli świadomość nie jest świadoma samej siebie i nie może rozpoznać się w fizycznej formie.
    Wówczas się mówi, iż jest nieświadoma samej siebie i procesu życia w jakiej uczestniczy.
    Powstaje konflikt samej świadomości, która oddziela się od źródła uniwersalności i praw jakie rządzą naturą świadomości.
    Istnieje uniwersalna świadomość, która jest poza naturą czasu.
    Odwieczna natura świadomości, w której każda świadomość może na zawsze zamieszkać.
    Jeśli zrozumie świadomość samą siebie i ponownie obierze kierunek do uniwersalnego światła kosmicznej świadomości.
    Wówczas zrozumieć będzie mogła swoją przyczynę zaistnienia w ożywionej fizycznej materii.
    Że kosmiczna świadomość istnieje, jest faktem. Z małą różnicą, iż ludzkość zapomniała o łączności ponad czasowej.
    Tak więc zagubiły się świadomości w różnych alternatywnych światach.
    Pozostawiając cząstkę swej uniwersalnej świadomości w różnych formach i światach.
    Widząc rozpad planet.
    Widzi się kruchość światów, które są kreacją świadomości będących w różnych przedziałach czasoprzestrzennych tychże światów.
    Mających różne formy.
    Można tworzyć różne przestrzenne światy i bawić się w piaskownicy bez końca.

    • marek pisze:

      No i powracając do tego co mnie interesuje mogę powiedzieć że : w pełni akceptuję taki obraz rzeczy z zastrzeżeniem że owe piaskownice /światy / nie są jakąś anomalią w stosunku do projekcji życia przez uniwersalną świadomość a mają jak najbardziej realne prawo istnienia .

      Stawia to twierdzenie że wszystko jest ” mają ” w wątpliwość bo światy fizyczne jawią się w tym rozumieniu jako dopuszczalne w zaistnieniu przez świadomość uniwersalną zaplanowane teatry życia tworzone przez przyszłych odgrywających swe role na nich aktorów.

      Kolejnym nasuwającym się wnioskiem jest to że jednym z czynników odchylających od standardów przewidzianych dla ewolucji życia na Ziemi, stało się przemianowanie Prawa Jedności czynnika kulturotwórczego zabezpieczającego harmonijny rozwój ,Prawem Jedynego deformującym ową ewolucję w kierunku wszelkich podziałów wynikających z organizowania się społeczeństw w struktury zarządzania / pionowe / z ustaleniem zwierzchności jednej płci nad drugą.

      Z powyższego z kolei wynika że zasadnym jest domniemanie że w owej zabawie w życie w materii ,- poszczególnych porcji świadomości występuje archetypowy czynnik chroniący równowagę między męskim a żeńskim czynnikiem , a zatem wspierający zaistnienie optymalnego kierunku rozwoju procesu ewolucji .
      Dla tego pod sektora Drogi Mlecznej jawi się on w pojęciach ogółu jako Boska para , którą jest kosmiczny Chrystus i Sophia .

      W historii Ziemi ten archetyp został uszkodzony / rozdzielony / niosąc w konsekwencji negatywny kierunek ewolucji .

      Nasuwa się wniosek że zespalanie czynnika męskiego i żeńskiego w obrębie każdej ludzkiej jednostki jest jednym z kluczowych czynników przywracających stan właściwy całej populacji / przywrócenie na właściwą drogę ewolucji /.

      I ostateczne twierdzenie z mej strony że nie dla wszystkich jednostek ludzkich naturalnym procesem jest powrót w chwili obecnej do owej uniwersalnej świadomości / Stwórcy Wszechrzeczy / gdyż nie wszystkie są w stanie maksymalnego nasycenia doświadczeniami płynącymi z życia w materii .
      O powrocie przypuszczalnie mogą myśleć ci ludzie których świadomość jest nasycona doświadczeniem egzystencji czyli Ci którzy rozprzestrzenili się zbytni po różnych liniach czasu i przestrzeni oraz dojrzałe porcje świadomości które tutaj przyszły z innych czasoprzestrzeni dla określonych celów i nieopatrzne utknęły .

      Jam jest w Bogu a Bóg jest wokół mnie

      Marek

  13. mały budda pisze:

    Dzisiaj czuje ogień w sobie.
    Wewnętrzne ciepło, które jest żywiołem wewnętrz mnie.
    Mówi mi o ogniu żywiołu, który płynie do Polski.
    Tak więc te gorące masy powietrza płynące w postaci ognia.
    Niosą ogromne informacje płynące z matki natury.
    Upały przyniosą kolejne informacje.
    Mocna fala idzie.
    Będą zwarcia fizycznych ciałach.
    Moc piorunów wzrośnie i będą bardziej bić ludzi po głowie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s