Mówi się często: Nic nie możesz zrobić …

Mówi się często „Nic nie możesz zrobić”, a Mooji się pyta- Kto nie może nic zrobić Ty czy Twoje Ego?

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Matrix, Mistyka, Transformacja 2012. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Mówi się często: Nic nie możesz zrobić …

  1. JESTEM pisze:

    „(…) ale prawdziwy wybór, o którym mówię to albo pójść za swoją projekcją, za uwarunkowaniem albo spocząć z tyłu na fotelu świadka, bo w tym jest sposób, droga do odkrycia prawdziwego siebie.”

    :-}❤

    • Maria_st pisze:

      Dobrze powiedziane.
      Coraz częściej zauważam że stoję w miejscu a obraz sam sie przemieszcza.
      Takie oglądanie projekcji.

      • marek pisze:

        albo spocząć z tyłu na fotelu świadka, bo w tym jest sposób, droga do odkrycia prawdziwego siebie.”

        Tak tylko gdyby siedem miliardów aktorów tej planety posadzić w fotelach widzów to co było by do oglądania.

        Coraz wyraźniej rodzą się we mnie wątpliwości co do zasadności takiej postawy dla wszystkich istot zamieszkujących tą planetę .

        Konsekwencją tej postawy pośrednio jest zanegowanie zasadności istnienia fizycznych planet i systemów , jednak i to gdyby na prawdę wynikało w kategoriach logiki z powyższego twierdzenia wydaje się być rozbieżne z prawdą , gdyż suma informacji o Wszechrzeczy mówi że fizyczne planety wraz z życiem na nich jest konsekwencją rozrastania się różnorodności form czasoprzestrzeni Wszystkiego co Jest .

        W odniesieniu do Ziemi bliższą sensu wydaje się być postawa pozycjonowania wynaturzeń zaistniałych w procesie ewolucyjnym tej planety , gdyż taka informacja może być bardziej przystępna i pozytywnie motywująca dla szerszej grupy odbiorców .

        To wynaturzenie jest tym co określamy w odniesieniu do populacji ludzkiej – Matrixem , a nie sam teatr życia który tworzą jednostki samoświadomości.

        I znowu w mym pojęciu postawa obserwatora obraca się przeciw ją przejawiającemu gdyż można się zastanawiać co wnosi obserwujący w teatr życia opisem konsekwencji nałożonej na planetę anomalii w miejsce metodycznego ustalania przyczyny jej zaistnienia ?

        Walka z objawami to walka z wiatrakami .

        Droga Mleczna jest” tłem” dla Układu Słonecznego i w niej należy poszukiwać czynnika tworzącego ” raka ” – Matrix.

        Bóg jest we mnie i wokół mnie

        Marek

        • Dawid56 pisze:

          Owym „Rakiem”, o którym wspominasz może być brak niczym niezakłóconego połączenia ze Źródłem.Tym zakłóceniem może być np Zodiak.Zgadzam się jednak z tym że postawa obserwatora jest niekorzystna.Po to się urodziliśmy aby nie być tylko obserwatorami- mamy coś zmienić np w karmicznej linii swojej rodziny.

          • marek pisze:

            Owym „Rakiem”, o którym wspominasz może być brak niczym niezakłóconego połączenia ze Źródłem.

            Masz rację Dawid . Zdanie w swej treści jak najbardziej prawdziwe – poza jakąkolwiek dyskusją , lecz aby to spostrzeżenie uczynić użytecznym na miarę tej epoki i umysłów trzeba go rozwinąć .

            Skąd zaistniało , gdzie leży jego praprzyczyna , bez tego nie można usunąć tej konsekwencji zaistniałej choroby – braku połączenia ze Źródłem .

            Był dzisiaj wywiad w TV z chirurgiem metodą laparoskopową . Jego objaśnienia czym różni się metoda tradycyjna z otwarciem jamy brzusznej często dokonywanym jedynie w celach rozpoznawczych od metody przez niego stosowanej która wymaga przed dokonaniem zabiegu szczegółowego rozpoznania i umiejscowienia choroby metodami nie inwazyjnymi utwierdziły mnie w przekonaniu że ” idę dobrą drogą .”

            Znalezienie źródła choroby w czasie i przestrzeni – praprzyczyny Ziemskiego Matrixa , ustalenie jego topografii oddziaływania i stworzenie informacji dostępnej szerokiemu ogółowi , jako antidotum na chorobę zwana Matrixem traktuję jako rzecz godną podjęcia wysiłku jej stworzenia.

            Bóg jest we mnie i wokół mnie

            Marek

          • JESTEM pisze:

            „Owym „Rakiem”, o którym wspominasz może być brak niczym niezakłóconego połączenia ze Źródłem.Tym zakłóceniem może być np Zodiak.”

            „Ciepło, ciepło”… ;-}❤

            „Zgadzam się jednak z tym że postawa obserwatora jest niekorzystna.Po to się urodziliśmy aby nie być tylko obserwatorami- mamy coś zmienić np w karmicznej linii swojej rodziny.”

            W odpowiedzi do Marka napisałam, ale i tu przytoczę te same słowa:

            Sformułowanie, którego uzywa Mooji na filmie, który wstawiłeś: „spocząć z tyłu na fotelu świadka, ” może być o tyle niefortunne, że właśnie naszym kochanym ja-ego wydaje się, że mamy nic nie robić, a tylko siedzieć na fotelu i obserwować. Otóż nie o to chodzi.

            Kiedy mowa jest o pozycji świadka – obserwatora, to chodzi o uaktywnienie w nas tej części nas, która obserwuje nasze wszelkie działania (procesy myślowe, emocjonalne reakcje itp.). Świadek – obserwator obserwuje bez ocen, bez oczekiwań, bez ingerencji. Uważny, bezstronny świadek – obserwator ma dużo większe możliwości… z powodu innej (nowej) perspektywy dokonywanych obserwacji tego, co myślimy i co robimy, kiedy niemal całkowicie jesteśmy utożsamieni (jako „wypustki” ja- ego) czyli kiedy działamy według programów utrzymujących nas w karmicznych powiązaniach.

            Chodzi o to, że wyłącznie z pozycji obserwatora jesteśmy w stanie dostrzec nieświadomą strefę działania naszych ja-ego. Nikt nikomu nie sugeruje, że ma nic nie robić.

          • JESTEM pisze:

            Może pamiętasz, kochany Dawidzie, jak opisywałam kiedyś, że uwolniłam się od wpływów zodiakalnych, od uzależnienia od nich? ;-} I że pochodzę spod… „13 znaku” – Orła Świadomości… :-}❤ Teraz i od tego się uwolniłam. ;-}❤

          • Dawid56 pisze:

            Może pamiętasz, kochany Dawidzie, jak opisywałam kiedyś, że uwolniłam się od wpływów zodiakalnych, od uzależnienia od nich?

            Pamiętam Jestem, pamiętam, ale zapewniam Ciebie że tu na tej Ziemi w ciele fizycznym nie jest to możliwe- gdyż Zodiak to po prostu następstwo cykliczne pór roku Wiosna-Lato-jesień-Zima.Jesienią mamy Wagę,Skorpiona i Strzelca.Jesienią cała przyroda przygotowuje się do nowego cyklu ( liście opadają i drzewa liściaste wyglądają jak umarłe) – ale wiosną Przyroda budzi się do życia🙂

          • JESTEM pisze:

            „Pamiętam Jestem, pamiętam, ale zapewniam Ciebie że tu na tej Ziemi w ciele fizycznym nie jest to możliwe – ”

            Nie będę ciebie „zapewniać”, że jest to możliwe… i to w dużym stopniu. ;-} Można się uwolnić od wielu różnych wpływów… w tym zodiakalnych. Taka jest moja wiedza, a twoja może być inna. Jeśli twierdzisz inaczej, to rozumiem. I nie odczuwam potrzeby, by to zmieniać. po prostu wymieniamy się tym, co wiemy. :-}❤

            „gdyż Zodiak to po prostu następstwo cykliczne pór roku Wiosna-Lato-jesień-Zima.Jesienią mamy Wagę,Skorpiona i Strzelca.Jesienią cała przyroda przygotowuje się do nowego cyklu ( liście opadają i drzewa liściaste wyglądają jak umarłe) – ale wiosną Przyroda budzi się do życia:)”

            Pierwsze pytanie: czym dla ciebie jest Zodiak?
            Zodiak to przecież układ konstelacji gwiezdnych, gwiazdozbiorów…
            I Zodiak może i jest „następstwem cyklicznym pór roku: Wiosna-Lato-jesień-Zima”, ale według mnie jest odwrotnie: pory roku na Ziemi są związane z wpływami na Ziemię pewnych kosmicznych obiektów i ich… „wibracjami” (dźwiękami)… A są to wibracje kosmiczne, zapisy, kody, programy…które oddziaływują na Ziemię i to, co na niej się dzieje między innymi z ludźmi. I stąd wynikają różne „karmiczne powiązania” i „lekcje”, jakie mamy tu, na Ziemi „do odrobienia” oraz z różnym „zadaniami”, jakie mamy tu do wykonania.

            I tak na przykład u Majów, kiedy urodziłeś się pod znakiem „X” (pod wpływem pakietu pewnych kosmicznych wibracji), a „przepracowałeś” to, co miałeś do „przepracowania”, stajesz się wówczas osobą działającą pod wpływem znaku Y” (innych kosmicznych wibracji). Jednak…

            Po pierwsze: interpretacje znaczenia różnych znaków Zodiaku mogą być i bywają różne. Po drugie: Ty wybierasz te, które z Tobą rezonują z jakichś powodów.
            Po trzecie: Istnieją różne Zodiaki i różne systemy kalendarzowo-zodiakalna oraz różne ich interpretacje.
            Po czwarte: to, w co wierzymy ma moc kreowania… :-}❤ Ale wiele z tego, w co wierzymy wciąż pozostaje przed nami ukryte w nieświadomości – "za zasloną niewiedzy, nieświadomości, czy tzw, "ignorancji"…
            A gdy stajemy się coraz bardziej świadomi siebie – Siebie – SIEBIE, to się coraz więcej zza tej zasłony wyłania… :-}❤

  2. JESTEM pisze:

    Marek:
    https://nnka.wordpress.com/2016/06/08/spotkanie-z-medium-kim-russo-potrafi-postawic-do-pionu-najwiekszych-sceptykow-i-ateistow/#comment-63744
    Radość z życia , wyzbycie się cierpienia traktuję jako konsekwencję wypięcia się z łańcucha karmicznych powiązań z jednoczesnym wyzbyciem się z obszaru swego jestestwa programów tworzących te wewnętrzne odczucia.”

    Dokładnie.

    „Osiągnięcie tego w mym odczuciu nie wymaga rezygnacji z aktywności , a jedynie podniesienia stopnia uwagi w dziejącej się chwili.”

    Dokładnie. Tak, po uwolnieniu się z programów utrzymujących nas wcześniej w „łańcuchu karmicznych powiązań”, w różnych sytuacjach reagujemy świadomie i to już nie z pozycji naszych ja-ego – tworzących pakietu programów utrzymujących nas „w karmicznych powiązaniach”, ale już z całkiem innej perspektywy.

    „Samo wskazywanie jak z tej gry ” uciec „siadając na ławce rezerwowych , wydaje mi się słabo motywującym argumentem .”

    Z perspektywy mojego zrozumienia mylisz jeszcze pewne pojęcia. Sformułowanie „spocząć z tyłu na fotelu świadka, ” może być o tyle niefortunne, że właśnie naszym kochanym ja-ego wydaje się, że mamy nic nie robić, a tylko siedzieć na fotelu i obserwować. Otóż nie o to chodzi.
    Kiedy mowa jest o pozycji świadka – obserwatora, to chodzi o uaktywnienie w nas tej części nas, która obserwuje nasze wszelkie działania (procesy myślowe, emocjonalne reakcje itp.). Świadek – obserwator obserwuje bez ocen, bez oczekiwań, bez ingerencji. Uważny, bezstronny świadek – obserwator ma dużo większe możliwości… z powodu innej (nowej) perspektywy dokonywanych obserwacji tego, co myślimy i co robimy, kiedy niemal całkowicie jesteśmy utożsamieni (jako „wypustki” ja- ego) czyli kiedy działamy według programów utrzymujących nas w karmicznych powiązaniach.

    Chodzi o to, że wyłącznie z pozycji obserwatora jesteśmy w stanie dostrzec nieświadomą strefę działania naszych ja-ego. Nikt nikomu nie sugeruje, że ma nic nie robić.

    „Przecież pomimo tego że dobro własne winno mi stać na pierwszym miejscu nie powinienem zapominać że równocześnie winienem dbać o całość , gdyż jestem elementem tej całości .”

    Tak, jednakże… Najpierw potrzeba uwolnić siebie (abyś był gotów „wejść na drabinę ewolucji”). :-} I jeszcze najpierw potrzeba uwolnić tę całość w sobie -Sobie -SOBIE poprzez siebie – Siebie. A dopiero potem możesz zacząć wspierać innych w tym „wchodzeniu” – jeśli będą potrzebowali twojego wsparcia. Jeśli nie uwolnisz najpierw całkowicie siebie, będziesz nadal pod wpływem pewnych wzorców karmicznych i nie będziesz miał dostępu do wiedzy, w jaki sposób wspierać innych, jakich używać „narzędzi umożliwiających również innym przemieszczanie się po drabinie ewolucji”. :-}❤

    Jeśli chcesz cokolwiek zmienić, zacznij od siebie.

    I wtedy po prostu… będziesz podążał za tym, co się przez ciebie będzie przejawiało i robił to, co będziesz miał do zrobienia… jako istota świadoma swoje „troistości”: siebie – Siebie – SIEBIE. :-}❤

    Uwolnienie siebie i wspieranie innych w uwalnianiu z karmicznych uwarunkowań jest możliwe i zadziewa się bez konieczności narzucania innym swojej prawdy („najmojszej” i „jedynie prawdziwej”). Narzucanie innym swojej woli (nawet, jeśli wydaje ci się, że działasz w imieniu jakichś „wyższych celów”), zawsze jest działaniem z pozycji ja-ego; podobnie wszelkie, nawet najbardziej subtelne manipulacje. I to są bardzo subtelne „duchowe przynęty” wciągające ludzi na powrót w sieci „matrixa”.

    • JESTEM pisze:

      Owa „pozycja świadka – bezstronnego obserwatora umożliwia zaobserwowanie w sobie tego, co czynimy (myślimy, robimy) nieświadomie. I w ten sposób wyłania się to, co ukryte – zostaje odsłonięte… (czyt.: apokalipsa jako odsłanianie, ujawnianie tego wszystkiego, co wcześniej było zakryte, nieświadome…). :-}❤

    • marek pisze:

      Odczułem radość Jestem z faktu iż tym wpisem umożliwiłaś mi tak obszerne i mam nadzieję że kompletne zrozumienie propagowanej przez Ciebie ” drogi .”

      Chwała idącym tą drogą i radość z faktu że są ludzie idący tym staraniem , bo zapewne zasilą swym istnieniem płaszczyzny wyższych poziomów naszej świadomości .

      Mam jednak w szacunku również i tych którzy świadomie rezygnują z podjęcia tej drogi dostrzegając konieczność niesienia informacji które skłonią do szukania ducha w sobie przez tych którzy są” zabetonowani ” swą świadomością w materii .

      Bóg jest we mnie i wokół mnie

      Marek

  3. margo0307 pisze:

    „… prawdziwy wybór,… to albo pójść za swoją projekcją, za uwarunkowaniem albo spocząć z tyłu na fotelu świadka, bo w tym jest sposób, droga do odkrycia prawdziwego siebie.”
    ___
    Jakiś czas temu, na forum DI(*), przeczytałam bardzo ciekawy art, w którym jego autor zebrał w jedną całość z różnych źródeł… info dotyczące zależności elektromagnetycznych Ziemi oraz Kosmosu, mających ogromy wpływ na naszą świadomość…
    Poniżej cyt. fragmentu:

    „… Oto odwieczny paradoks:
    od chwili poczęcia jako pierwsze zaczyna bić ludzkie serce, zanim jeszcze ukształtuje się mózg. Fakt ten każe lekarzom zastanawiać się, gdzie właściwie rodzi się inteligencja i co reguluje pracę serca.
    Ku zaskoczeniu świata medycznego, uczeni z HeartMath odkryli, że serce posiada swój własny mózg – tak, prawdziwy mózg składający się z komórek mózgowych.
    Jest on bardzo mały, ma bowiem zaledwie czterdzieści tysięcy komórek, ale to prawdziwy mózg i najwyraźniej sercu wystarcza.
    Jest to doprawdy wielkie odkrycie, które potwierdza ostatecznie słowa tych, którzy od wieków mówili i pisali o inteligencji serca.

    Uczeni z Instytutu HeartMath dokonali jeszcze większego odkrycia.
    Udowodnili mianowicie, że ludzkie serce wytwarza największe i najsilniejsze pole energii w porównaniu z innymi narządami, nawet z polem wytwarzanym przez mózg znajdujący się w czaszce.
    Dowiedziono, że to pole elektromagnetyczne ma średnicę od dwóch i pół do trzech metrów, a jego oś umiejscowiona jest w sercu.
    Kształtem przypomina ono pączek z dziurką w środku, czyli torus, często uważany za niepowtarzalną najbardziej pierwotną formę istniejącą we wszechświecie…”

    A dzisiaj natrafiłam na bardzo ciekawy art (**), który również zawiera w sobie równie ciekawy obrazek „pączka”🙂

    … i w którym, m.in. jest napisane:
    „… Nasz Układ Słoneczny jest częścią większego systemu, który jest nazywany Plejady Seven Sisters, które krążą dookoła ich Centralnej Gwiazdy, nazwanej Alcyone.
    Nasza Planeta krąży wokół Słońca raz na 365 dni, nasze Słońce robi obrót wokół Alcyone co 26000 lat, a Alcyone robi obrót wokół centrum galaktyki raz na 225 milionów lat.

    W dniu 21 grudnia 2012 roku, minęliśmy precesję równonocy, która zapoczątkowała całkowicie nowy cykl, koniec obrotu wokół naszego Słońca, dookoła Alcyone i koniec obrotu Alcyone wokół środka Galaktyki ( które są odpowiednio 25630 Lat i 225 Mln Lat).
    Na końcu tych cykli, nazywanych precesją równonocy – nasz Układ Słoneczny przechodzi w pas fotonów ( photon belt), magnetycznego pączka z bardzo gęstej energii fotonów wokół Alcyone.
    Na pewnym poziomie, jesteśmy bardzo dobrze umieszczeni w porę, by doznać jednej z największych zmian jakie kiedykolwiek się wydarzyły…”
    (*) http://davidicke.pl/forum/magnetyzm-transformacja-dzialanie-t6691.html
    (**) http://kochanezdrowie.blogspot.com/2016/06/niesamowite-informacje-o-rzeczywistych.html?updated-min=2015-01-01T00:00:00-08:00&updated-max=2016-01-01T00:00:00-08:00&max-results=50&view=timeslide

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s