Żródło..

Boga nie ma, takiego dziadka z brodą, czy surowego sędziego, ale jest źródło czyste białej energii. Jest to również Źródło Światła i Życia. Ono nie posiada żadnej płci. Nikt nie wie, kiedy się ono pojawiło ,ono po prostu jest .Wszyscy z niego pochodzimy, wszyscy jesteśmy jego częścią. Nawet w j.polskim rzeczownik źródło to rodzaj niejaki. To „zaświatowe” Światło nie ma nic wspólnego ze światłem słonecznym. Nie może go nic przesłonić ,żadna chmura czy Księżyc. Wydaje się jednak że można istnieć w stosunku do „Niego” w sposób mniej lub bardziej oddalonym od jego Centrum.
Wyobraźmy sobie jakbyśmy patrzyli z Kosmosu. Nie ma znaczenia ani pora dnia czy roku- będziemy zawsze widzieć Słońce
Im bardziej nasze wewnętrzne źródło posiadać będzie wyższe wibracje tym bardziej będzie zestrojone z zewnętrznym Żródłem. Nie wiemy tylko, czy koncepcja Źródła jest powiązana z koncepcją Wielkiego Wybuchu- prawdopodobnie tak….

Zrodlo

obraz naszego Słońca widziany z pokładu stacji ISS

Źródło
Zatoka lasu zstępuje
w rytmie górskich potoków…
Jeśli chcesz znaleźć źródło,
musisz iść do góry, pod prąd.
Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj,
wiesz, że ono musi tu gdzieś być —
Gdzie jesteś, źródło?… Gdzie jesteś, źródło?!
Cisza…
Strumieniu, leśny strumieniu,
odsłoń mi tajemnicę
swego początku!
(Cisza — dlaczego milczysz?
Jakże starannie ukryłeś tajemnicę twego początku.)
Pozwól mi wargi umoczyć
w źródlanej wodzie
odczuć świeżość,

Jan Paweł II

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Kosmos. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

62 odpowiedzi na „Żródło..

  1. mały budda pisze:

    Prawda jest zbyt bolesna aby ludzie mogli ją zrozumieć.
    Źródło ukrytego światła ma wiele wspólnego z naturą Słońca.
    Do źródła można iść tylko przez naturę światła słońca.
    O tym mówią piramidy w Gizie.
    Stąd kradzież słońca przez kapłanów aby mogli czerpać energie z innych świadomości.
    Potrzebują nieświadomy świadomości aby ich energie zasidlały kolejne niskie wibracje tj.niskie światy.
    To historia o słońcu i jego roli w potrzymywaniu wszelkiego życia, które w sobie zawiera pamięć w kropli wody.
    Słońce ma jedynie oświetlać kroplę wody aby życie mogło zaistnieć w biologicznej i chemicznej formie.
    Świadomość potrzebuje wiedzy z zakresu materii. Rozwój świadomości odbywa się w okręgu prądów słonecznych.
    Słońca tworzą gwiazdy aby już powstałe gwiazdy mogły stworzyć kolejne światy i systemy w których może powstać przyszłe życie i rozwój kolejnych wcieleniach świadomości włączonych do kręgu życia.
    Kończę, gdyż to co pisze nie jest zgodne z ludzkością i ich idolomi, którzy wydojeni odchodzili z energii a prawda o nich samych była cierpieniem ich samych.

    • Dawid56 pisze:

      Czyli prawdziwe jest też zdanie, że do Źródła możemy dotrzeć poprzez Miłość i Empatię albo poprzez wypełnianie przykazania Miłości „zostawione” przez Chrystusa w stosunku do Wszystkich Stworzeń i Bytów.

  2. Dawid56 pisze:

    Strumień – Tu es Petrus

    • Ostoja pisze:

      W nawiązaniu do „Źródło” Jana Pawła II i „Strumień” zamieszczam pod temat fragment „Tryptyku maryjnego” który napisałam na dwudziestopięciolecie pontyfikatu Jana Pawła II w nawiązaniu do „Tryptyku Rzymskiego” autorstwa Jana Pawła II. Zawiera 11 stron.

      Może znajdzie zainteresowanie ….

      Pozwól mi się tutaj zatrzymać …

      W którym miejscu ze mną spotkasz się
      ludzki strumieniu, byś słowo które głoszę
      przejąć mógł całą pełnią ?

      „Pozwól mi się tutaj zatrzymać,
      pozwól mi się zatrzymać na progu”,
      ku zdumieniu mojemu i innych.

      Ludzki strumieniu „zatrzymaj się ! – masz we mnie
      przystań, we mnie jest miejsce spotkania
      z Przedwiecznym Słowem’’.

      Ludzki strumieniu zatrzymaj się.
      Twój bieg …
      Twój bieg …
      Twój bieg …
      Rozszalały twój bieg zawieźć cię może
      w mętne rozłogi pól nieuprawnych.
      Ten, który wszedł w dzieje człowieka pragnie
      odsłonić tajemnicę zakrytą od założenia świata.
      Zatrzymaj się !

      Ja noszę w sobie twe imię, to imię jest znakiem
      Przymierza, które zawarło Słowo Przedwieczne
      zanim stworzony był świat.

      „Pozwól mi wargi umoczyć
      w źródlanej wodzie
      odczuć świeżość
      odżywczą świeżość’’
      tamtych dni.
      Wiem, jak bolesne stać mogą się
      chwile przemijania
      i następne dni.
      Odejść przed burzą, to jakby
      gromów się lękać.

      A strumień ludzki, jak lawa,
      rozlewa się zewsząd.
      Płynie …płynie …płynie …

      Dokąd zmierzasz strumieniu ?
      Ze Źródła wypływasz, a w drodze
      doświadczasz zanieczyszczeń.
      Chciej głęboką myślą wydobywać
      obecność swą przy Chrystusie.

      Wołałem: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi,
      otwórzcie serca ku przemianie”.

      Mija lat dwadzieścia pięć, ciągle wołam:
      Otwórzcie, otwórzcie serca,
      ze Źródła pijcie.

      • Dawid56 pisze:

        Bardzo piękny wiersz Ostojo dziękuję🙂

      • margo0307 pisze:

        „…Pozwól mi się tutaj zatrzymać …”
        ___🙂❤

      • marek pisze:

        Intelekt , intelekt , intelekt ….

        a mnie zastanawia do jakiej rozdzielczości odczuć to narzędzie sięga . Mam wrażenie że w odbiorze i wyrażeniu Boga który jest w nas to ślepiec mówiący o barwach tęczy.

        Ducha w sobie człowiek może wyrazić / na podobieństwo Jego istności / jedynie za sprawą miłości ,sztuki i poezji . Sztuka często kopiuje naturę , jednak poezja jest obrazem spektrum odcieni Miłości jaką Bóg w swej najczystszej formie wyraża poprzez człowieka , łącząc ją z jego indywidualnością .

        Nie mogę Ostojo napisać ” piękny ” bo było by to trywialne .

        Posmutniałem , skuliłem się z żalu nad sobą i nad światem – czemu Ten Głos jest we mnie tak cichy? – czemu nie jestem Jego jasno płonącą pochodnią . Serce me zapłakało .

        Pozwól mi się tutaj zatrzymać …

        W którym miejscu ze mną spotkasz się
        ludzki strumieniu, byś słowo które głoszę
        przejąć mógł całą pełnią ?

        „Pozwól mi się tutaj zatrzymać,
        pozwól mi się zatrzymać na progu”,
        ku zdumieniu mojemu i innych.

        Jedyne co mi przychodzi na myśl w pragnieniu rewanżu za podzielenie się z nami głosem Boga w Tobie jest obraz człowieczeństwa spełnianego w fizycznych ciałach , artystycznie wyrażony teledyskiem .

        pozdrawiam

        m

        • marek pisze:

          Wiadomości › Świat Obserwuj12586
          dzisiaj 07:00
          W Belgii eutanazja jest coraz bardziej popularna. „Stała się już śmiercią jak każda inna”

          W ciągu roku zanotowano 2000 przeprowadzonych eutanazji,….
          W latach 2008-2013 podwoiła się jednak liczba osób proszących o ten rodzaj śmierci. 65 z nich zdecydowało się na to z powodu depresji. Do eutanazji uciekają się także osoby tracące wzrok, chore na Alzheimera w fazie początkowej, zmęczone życiem, przestępcy seksualni, ludzie w podeszłym wieku i samotni.

          Chociaż Jestem argumentuje nie dokarmiajmy ” czarnych scenariuszy ” pozwólmy im się rozwiać jak dym to jednak ponownie pytam kto tworzy rzeczywistość na tej planecie , wyjątki nasłuchujące głosu Boga w sobie , czy te masy akceptujące wszystko co cywilizacja tworzy bez jakiejkolwiek refleksji.

          Eutanazja nie jet dla mnie tematem do rozważań – to indywidualna decyzja w społeczeństwie świadomych istot. Tematem do rozmyślań jest dla mnie to na co ta cywilizacja / ślepych i głuchych / się w przyszłości zgodzi gdy zostanie to ubrane w prawo i akceptację społecznych autorytetów.

          Już jeden naród mordował kaleki , odmieńców i w ich mniemaniu podludzi za cichą względnie jawną aprobatą większości społeczeństwa.

          Czy teraz ma to objąć całą cywilizacje ludzkości ?

          Nigdy się nie pogodzę z twierdzeniem , że przestroga jest karmieniem zła.
          Lęgnące się zło winno być niszczone w zarodku , wtedy nie ma dramatów ani rozlewu krwi ,Podobnie jak jeden klaps matczyny czy ojca wymierzony błądzącemu w swym rozwoju malcowi często jest zastopowaniem procesu zaistnienia dorosłej jednostki patologicznej – a nie fałszywie nazwaną przemocą .

          m

          • Mezamir pisze:

            Nigdy się nie pogodzę z twierdzeniem , że przestroga jest karmieniem zła.

            Dokładnie🙂
            Jest fajny film pt Ślepy i Głuchy/See No Evil Hear No Evil
            czyli ślepy i głuchy na zło,inaczej bierny
            Nic nie róbmy,przewróciło się niech leży😀

          • Loja Jolajna pisze:

            Marku, generalnie zgadzam się z tobą od dłuższego czasu🙂

            ale po przeczytaniu tego

            „Już jeden naród mordował kaleki , odmieńców i w ich mniemaniu podludzi za cichą względnie jawną aprobatą większości społeczeństwa.”

            i dalej tego

            „Nigdy się nie pogodzę z twierdzeniem , że przestroga jest karmieniem zła.
            Lęgnące się zło winno być niszczone w zarodku , wtedy nie ma dramatów ani rozlewu krwi ”
            pomyślałam

            Ale co gdyby z jakichś niespodziewanych powodów doszło do sytuacji, że zaczęłoby się rodzić znacznie więcej kalek niż zdrowych dzieci. Kalek wymagających stałej opieki, niezdolnych do samodzielnego funkcjonowania z powodów znacznych defektów fizycznych bądź psychicznych, albo obu naraz?
            Moze jakby się tak dobrze przyjrzeć to zobaczymy, ze już tak jest, że „kalek” w społeczeństwie już znaczna przewaga, że te kaleki i odmieńce nawet na wózkach inwalidzkich, nawet ze zdiagnozowanymi chorobami psychicznymi, ale zasiadają w parlamentach, tworzą prawo, układają życie zdrowym.

            Aprobata większości społeczeństwa jest składową aprobat poszczególnych obywateli.
            Zastanawiam się tylko na ile aprobata każdego jednego jest szczerze wyrażona.
            Może to tak jak z miłością jednostki do wszystkich i wszystkiego?
            Może wyraża się jedno, a czuje się drugie i dlatego, że wszyscy wokół tak wyrażają to co czują inaczej?

          • marek pisze:

            zasiadają w parlamentach, tworzą prawo, układają życie zdrowym.

            Napisałem : intelekt , intelekt , intelekt , aby wyrazić swe przekonanie ,że on sam w sobie jest dość topornym narzędziem do tworzenia obrazu całości .

            Wspominając wypowiedź Jestem , muszę dodać- na tym poziomie w jakim on się obecnie wyraża u przeciętnego człowieka.

            Jednak i w swych wyższych poziomach jeżeli nie jest sprzęgnięty z świadomością Boga w nas jest jedynie narzędziem do tworzenia intelektualnych równań .

            Życie jest czymś o wiele bardziej złożonym niż święta geometria , liczby , częstotliwości i inne parametry którymi intelekt je opisuje.

            Niestety ilość ludzi autentycznie je rozumiejących i przeżywających jest w moim rozumieniu znikoma .

            W ludzkiej populacji obdarzonej intelektem , i uczuciami jest niewielka ilość śladów Bożego Ducha wyrażającego się w takiej skali jaka potrzebna jest abyśmy swym wewnętrznym istnieniem opuścili świat zwierząt.i stworzyli harmonijną ogólnoświatową społeczność.

            Tak więc odnosząc się do Twych przemyśleń słowo ” kalek ” można traktować dosłownie w odniesieniu do fizyczności , ale można również też traktować jako przenośnię do dokładniejszego określenia na to ogólnie przejawiające się kalectwo ” ubodzy duchem ” .

            I daje to efekt zaistnienia u niektórych troski o to, co owe ” kaleki ” mogą w przyszłości zrobić z naszą wolnością , do czego użyć usankcjonowanej prawnie eutanazji i poprzez porównanie do metafory : ” wiódł ślepy kulawego ” zastanawiać się czy ów nowy świat nie nastanie jednak dopiero po wielkim kolapsie tego w którym obecnie żyjemy.

            Ale to tylko mój intelektualny scenariusz przyszłości i nie należy go traktować jako wyroczni bo choć ” historia się lubi powtarzać ” to należy wierzyć że kroki na drodze postępu do światła ukrytego w nas , jako całość – jakieś czynimy.

            m

          • Mezamir pisze:

          • Loja Jolajna pisze:

            „wiódł ślepy kulawego ” zastanawiać się czy ów nowy świat nie nastanie jednak dopiero po wielkim kolapsie tego w którym obecnie żyjemy.

            Ale to tylko mój intelektualny scenariusz przyszłości i nie należy go traktować jako wyroczni bo choć ” historia się lubi powtarzać ” to należy wierzyć że kroki na drodze postępu do światła ukrytego w nas , jako całość – jakieś czynimy.
            ___________________________________
            Obawiam się, że za mało tych, którzy te kroczki są gotowi czynić. Sama gotowość i chęci nawet najszczersze wymagają warunków, a te są niesprzyjające. Warunki zostały tu tak zorganizowane żeby ludzie nie byli w stanie rozwijać się duchowo. Organizatorami tych warunków są ci, którzy jasnego światła w sobie nie czują. Sami nie czują więc tak urządzają świat by świetliste Dusze rezygnowały z misji dla której tu przyszły.

            Może ludzkie ciała zasiedlają różne, całkiem przeciwstawne sobie rasy duchowe, może każda z nich ma absolutnie odmienne cele/misje do wykonywania tu na Ziemi?
            Dużo wskazuje mi na to, że tak może być.

          • Mezamir pisze:

            Ludzie mają śmierć w genach

            „Apoptoza, zwana również programowaną śmiercią komórki jest procesem niezwykle ważnym dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest to rodzaj śmierci samobójczej, altruistycznej.
            To za jej pomocą komórki poświęcają się na rzecz innych komórek organizmu.

            A jednak naprawdę istnieje gen, który przewiduje czas naszej śmierci.
            Ale na szczęście nie konkretną datę, lecz porę dnia – przyznał Clifford Saper

            „Okazuje się, że osoby, które wstają wcześniej (z wariantem AA i AG), zwykle umierają przed 11.00,
            zaś osoby, które śpią dłużej (z wariantem GG) – najczęściej umierają przed godziną 18.00.”

            Nasze dążenie do samozagłady może oznaczać że staliśmy się nowotworem Ziemi
            i staramy się zwolnić miejsce dla zdrowych komórek.

        • Dawid56 pisze:

          Nigdy się nie pogodzę z twierdzeniem , że przestroga jest karmieniem zła.
          Lęgnące się zło winno być niszczone w zarodku , wtedy nie ma dramatów ani rozlewu krwi ,Podobnie jak jeden klaps matczyny czy ojca wymierzony błądzącemu w swym rozwoju malcowi często jest zastopowaniem procesu zaistnienia dorosłej jednostki patologicznej – a nie fałszywie nazwaną przemocą

          Marek w pewnym sensie masz rację ale tylko w pewnym sensie.Przypomniał mi się film „Raport mniejszości” gdzie zło było eliminowane zanim się wydarzyło.i to nie było dobre gdyż w zamiarze istniały dwie , albo nawet więcej równoległych rzeczywistości ,a zamanifestowała się tylko jedna .

          • marek pisze:

            zło było eliminowane zanim się wydarzyło.i to nie było dobre gdyż w zamiarze istniały dwie , albo nawet więcej równoległych rzeczywistości ,a zamanifestowała się tylko jedna .

            Nie mam dzisiaj chęci na intelektualizowanie , ale grzeczność wymaga by odpowiedzieć .

            Dawid

            rozważ czy ma to sens ?

            istnienie zła jest usankcjonowane koniecznością powstawania równoległych rzeczywistości ?

            własna droga rozwoju ma pośrednio tworzyć nici życia z założeniem idącym z góry iż ma w nie być wkomponowane zło ?

            Nie akceptuję takich pojęć .

            m

        • Ostoja pisze:

          Dziękuję Wam Margo i Marek i Wszystkim, którzy przyjęli ten tekst w zamyśleniu.

          Marek, ja tak wzniośle o sobie nie myślę. Dojść do tego to stać w PIONIE, milczeć i żyć w posłuszeństwie, nie dążyć, ale w pokorze starać się „Być” i pozwalać sobie w sobie usłyszeć : „Jam Jest” i odpowiedzieć „Kocham Boga w sobie”
          Tylko tyle i aż tyle.
          Teledysk piękny, przebywając kilka dni w pobliżu granicy ukraińskiej miałam okazję posłuchać na żywo zespołu ukraińskiej grupy taneczno muzycznej. . W tamtym rejonie Polski życie toczy się jakby wolniej, skromniej, ciszej …
          Mile Was pozdrawiam

          • Dawid56 pisze:

            Marek, ja tak wzniośle o sobie nie myślę. Dojść do tego to stać w PIONIE, milczeć i żyć w posłuszeństwie, nie dążyć, ale w pokorze starać się „Być” i pozwalać sobie w sobie usłyszeć : „Jam Jest” i odpowiedzieć „Kocham Boga w sobie”
            Tylko tyle i aż tyle.

            A ja powiem( napiszę) tylko tyle ,ze Twoja skromność świadczy o Twojej wielkości Ostojo i wielkiej duchowości.
            Proszę potraktuj to co napisałem nie jako komplement, ale raczej jako moje odczucie…

  3. C pisze:

    Źródło jest prawieczne, nie ma początku ani nie będzie mieć końca, istniało przed wczechświatem i nie jest zdeterminowane przez wszechświat, pozwala za to rzeczom istnieć. wszelkim przejawom i manifestacjom energii, jest podstawą wszystkiego co jest i w żaden sposób nie jest z tymi rzeczami związane, jest w i poza. jednocześnie, na zawsze wolne, na zawsze poza jakimikolwiek ramami

    • Loja Jolajna pisze:

      „Źródło jest prawieczne, nie ma początku ani nie będzie mieć końca, istniało przed wczechświatem i nie jest zdeterminowane przez wszechświat, pozwala za to rzeczom istnieć. wszelkim przejawom i manifestacjom energii, jest podstawą wszystkiego co jest i w żaden sposób nie jest z tymi rzeczami związane, jest w i poza. jednocześnie, na zawsze wolne, na zawsze poza jakimikolwiek ramami”
      _____________________________
      wszystko mi pasuje
      tylko ten wszechświat nie bardzo
      w następnym komentarzu piszesz

      „świat nie istnieje, jest tylko obiektem w świadomości. wszystko jest tylko obiektem w świadomości jak i dla Obserwatora czyli Źródła”
      _________________________
      bo skoro świat nie istnieje to chyba i wszechświat także
      i to że Źródło istniało przed wszechświatem, który nie istniał/istnieje?
      no chyba, że chodzi o to że istniał/istnieje tylko w świadomości Źródła, którego ja/ty cząstką i całością jesteśmy?
      to wtedy mamy zwięzłą i chyba prawdziwą definicję Źródła-Boga
      i wystarczającą by dalej dochodzić, łamać sobie głowy🙂

      • Loja Jolajna pisze:

        by dalej nie dochodzić, nie łamać sobie głowy

        miało być🙂

        • C pisze:

          dokładnie Loja Jolanja, świat istnieje tylo w świadomości Źródła i jest dla Źródła nieistnieniem w istocie iluzją, która przejawia się przez samo Istnienie czyli Źródło

          • Loja Jolajna pisze:

            C pisze:
            Maj 6, 2016 o 12:41

            dokładnie Loja Jolanja, świat istnieje tylo w świadomości Źródła i jest dla Źródła nieistnieniem w istocie iluzją, która przejawia się przez samo Istnienie czyli Źródło
            __________
            pisałam tu kiedyś o mojej przygodzie z opuszczeniem swojego ciała na ponad 20min. Po powrocie, po jakimś czasie analizowania tego doświadczenia, doszłam właśnie do takich wniosków…świat fizyczny nie istnieje, to tylko iluzja mojej świadomości.
            hehehe, nie tak łatwo w nieistniejącym świecie z innymi świadomościami, które świat widzą inaczej

          • Maria_st pisze:

            „hehehe, nie tak łatwo w nieistniejącym świecie z innymi świadomościami, które świat widzą inaczej ”

            bardzo prosto jeśli ma się świadomość kim jesteśmy
            Mnie się ta zabawa podoba
            Taki ŻART

          • Dawid56 pisze:

            Ale gdyby nie źródło to bym nie zaistniał , albo nawet może bym nie istniał, przecież skądś muszę być cały czas „zasilany”?

          • Maria pisze:

            Ale gdyby nie źródło to bym nie zaistniał , albo nawet może bym nie istniał, przecież skądś muszę być cały czas „zasilany”?

            Sam siebie zasilasz i ŻRÓDŁO
            Ja już kiedyś pisałam:
            dusza-świadomość-zapis w cyberprzestrzeni ŚWIATŁA
            Istnienie to GRA ŚWIATŁA

  4. Loja Jolajna pisze:

    Mezamir
    Białczyński pisze :
    „Teraz w imieniu tychże BISKUPÓW PIS chce odebrać kobietom resztkę praw do władania własnym materialnym ciałem!
    To po prostu hańba!”
    ============
    Masz rację to hańba
    pozwalać na to żeby patologia mogła, a nawet musiała patologię rodzić/mnożyć🙂

  5. Mezamir pisze:

    „Zamknij się kobieto!”

    1 List do Koryntian 14:33-35
    Bóg bowiem nie jest Bogiem zamieszania, lecz pokoju. Tak jak to jest we wszystkich zgromadzeniach świętych, kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu.

    Księga Przysłów 16:4
    Wszystko celowo uczynił Pan,
    także grzesznika na dzień nieszczęścia

    Masowe mordy i składanie w ofierze własne dziecko

    Księga Psalmów 137:9
    Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije o skałę twoje dzieci.

    Księga Jeremiasza 48:10
    Przeklęty ten, co wypełnia dzieło Pańskie niedbale!
    Przeklęty ten, który swój miecz powstrzymuje od krwi!

    Zabic swoich nieposłusznych synów

    Księga Powtórzonego Prawa 21:18-21
    Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, tak że nawet po upomnieniach jest im nieposłuszny, ojciec i matka pochwycą go, zaprowadzą do bramy, do starszych miasta, i powiedzą starszym miasta: «Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu». Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze. Usuniesz zło spośród siebie, a cały Izrael, słysząc o tym, ulęknie się.

    Karanie niewinnego potomstwa

    Księga Wyjścia 20:4-5
    Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.

    Księga Ozeasza 13:16
    16: Samaria shall become desolate; for she hath rebelled against her God: they shall fall by the sword: their infants shall be dashed in pieces, and their women with child shall be ripped up. (W „polskiej” Biblii tego wersu brak?)

    Bóg jest źródłem złego ducha

    1 Księga Samuela 18:10-11
    A oto nazajutrz duch, zesłany przez Boga, opanował Saula, który popadł w szał wewnątrz swojego domu. Dawid tymczasem grał na cytrze, tak jak każdego dnia. Saul trzymał w ręku dzidę. I rzucił Saul dzidą, bo myślał: «Przybiję Dawida do ściany». Lecz Dawid dwukrotnie tego uniknął.

    Księga Ezechiela 32:5-7
    Ciało twe rozrzucę po górach i wypełnię doliny twoją padliną. Ziemię twego wylewu napoję twoją krwią aż do gór i napełnią się tobą wąwozy. Gdy gasnąć będziesz, zasłonię niebiosa
    i zaciemnię ich gwiazdy. Słońce zakryję chmurami, a księżyc nie da swego blasku.

    Bóg przyznaje, że czynił zło

    Księga Jeremiasza 42:9-10
    i powiedział do nich: «To mówi Pan, Bóg Izraela, do którego mnie posłaliście, by przedstawił Mu waszą prośbę. Jeżeli będziecie nadal mieszkać w tym kraju, wzmocnię was, a nie zniszczę, zasadzę was, a nie wyrwę; ogarnął Mnie bowiem żal nad nieszczęściem, jakie wam uczyniłem.

    Bóg zabija

    Księga Jeremiasza 15:1-4
    Pan jednak powiedział mi: «Nawet gdyby Mojżesz i Samuel stanęli przede Mną, serce moje nie skłoniłoby się ku temu ludowi. Wypędź ich sprzed mojego oblicza i niech odejdą! A jeśli ci powiedzą: Dokąd pójdziemy? odpowiesz im: To mówi Pan: Kto jest przeznaczony na śmierć – na śmierć, kto pod miecz – pod miecz, kto na głód – na głód, a kto na wygnanie – na wygnanie. I ustanowię przeciw wam cztery rodzaje [nieszczęść] – wyrocznia Pana: miecz, aby zabijał; psy, by wywlekały; ptaki powietrzne i zwierzęta lądowe, by pożerały i wyniszczyły. Uczynię ich postrachem wszystkich królestw ziemi z powodu Manassesa, syna Ezechiasza, króla judzkiego, za to, co uczynił w Jerozolimie.

    Bóg obiecuje więcej zabijania

    Księga Ezechiela 35:7-9
    Górę Seir zamienię w pustynię i pustkowie i wygubię na niej wszystko, co się tam rusza. Pagórki twoje pokryję trupami, na twych wyżynach, na twych dolinach, we wszystkich parowach padać będą pobici mieczem. Uczynię cię wieczną pustynią, miasta twoje staną się już nie zamieszkane i poznacie, że Ja jestem Pan.

    Księga Sędziów 11:29-40
    Duch Pana był nad Jeftem, który przebiegał dzielnice Gileadu i Manassesa, przeszedł przez Mispa w Gileadzie, z Mispa w Gileadzie ruszył przeciwko Ammonitom. Jefte złożył też ślub Panu: «Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w moje ręce, wówczas ten, kto [pierwszy] wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju będę wracał z pola walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego ofiarę całopalną». Wyruszył więc Jefte przeciw Ammonitom zmuszając ich do walki i Pan wydał ich w jego ręce. Rozgromił ich na przestrzeni od Aroeru aż do okolic Minnit, co stanowi dwadzieścia miast, i dalej aż do Abel-Keramim. Była to klęska straszna. Ammonici zostali poniżeni przez Izraela.
    Gdy potem wracał Jefte do Mispa, do swego domu, oto córka jego wyszła na spotkanie, tańcząc przy dźwiękach bębenków, a było to dziecko jedyne; nie miał bowiem prócz niej ani syna, ani córki. Ujrzawszy ją rozdarł swe szaty mówiąc: «Ach, córko moja! Wielki ból mi sprawiasz! Tyś też wśród tych, co mnie martwią! Oto bowiem nierozważnie złożyłem Panu ślub, którego nie będę mógł odmienić!» Odpowiedziała mu ona: «Ojcze mój! Skoro ślubowałeś Panu, uczyń ze mną zgodnie z tym, co wyrzekłeś własnymi ustami, skoro Pan pozwolił ci dokonać pomsty na twoich wrogach, Ammonitach!» Nadto rzekła do swego ojca: «Pozwól mi uczynić tylko to jedno: puść mnie na dwa miesiące, a ja udam się na góry z towarzyszkami moimi, aby opłakać moje dziewictwo». «Idź!» – rzekł do niej. I pozwolił jej oddalić się na dwa miesiące. Poszła więc ona i towarzyszki jej i na górach opłakiwała swoje dziewictwo. Minęły dwa miesiące i wróciła do swego ojca, który wypełnił na niej swój ślub i tak nie poznała pożycia z mężem.

    Księga Izajasza 14:21
    Przygotujcie rzeź dla jego synów
    z powodu niegodziwości ich ojca.
    Niech nie powstaną i nie wezmą świata w dziedzictwo,
    niech nie napełnią miastami powierzchni ziemi!

    Morderstwo i rabunek w transie bożym

    Księga Sędziów 14:19
    Opanował go wówczas duch Pana i przyszedłszy do Aszkelonu zabił trzydziestu mężów, a ściągnąwszy z nich łup, dał szaty ozdobne tym, którzy mu rozwiązali zagadkę. Potem uniesiony strasznym gniewem wrócił do domu swego ojca.

    Poligamia, gwałty, zabijanie niemowląt i Boże „Przebaczenie”

    2 Księga Samuela 12:11-14
    To mówi Pan: Oto Ja wywiodę przeciwko tobie nieszczęście z własnego twego domu, żony zaś twoje zabiorę sprzed oczu twoich, a oddam je twojemu współzawodnikowi, który będzie obcował z twoimi żonami – wobec tego słońca. Uczyniłeś to wprawdzie w ukryciu, jednak Ja obwieszczę tę rzecz wobec całego Izraela i wobec słońca». Dawid rzekł do Natana: «Zgrzeszyłem wobec Pana». Natan odrzekł Dawidowi: «Pan odpuszcza ci też twój grzech – nie umrzesz, lecz dlatego, że przez ten czyn odważyłeś się wzgardzić2 Panem, syn, który ci się urodzi, na pewno umrze».

    Księga Jeremiasza 25:33
    wszystkich królów Zimri, wszystkich królów Elamu i wszystkich królów Medii; wszystkich królów północy, bliskich i dalekich, jednych po drugich; wszystkie królestwa, jakie są na powierzchni ziemi; .
    «Powiesz im: To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Pijcie i upijajcie się; wymiotujcie i padajcie, nie mogąc powstać wobec miecza, który poślę między was. Jeżeli zaś się zdarzy, że nie będą chcieli wziąć kubka z twej ręki, by pić, powiesz im: To mówi Pan Zastępów: Musicie wypić! Bo oto od miasta, na którym wzywano mojego imienia, rozpoczynam karę, a wy mielibyście pozostać nie ukarani? Nie ujdziecie kary, lecz raczej miecz powołam przeciw wszystkim mieszkańcom ziemi – wyrocznia Pana Zastępów.
    Ty zaś będziesz im prorokował wszystkie te słowa i powiesz im: Pan grzmi z wysoka i ze swego świętego przybytku głos wydaje; grzmi potężnie przeciw swemu pastwisku, krzyk podnosi, jak tłoczący prasę do wina. Do wszystkich mieszkańców ziemi dochodzi wrzawa, aż do krańców ziemi; albowiem Pan prowadzi spór z narodami, pozywa przed sąd wszelkie ciało, występnych oddaje na pastwę miecza – wyrocznia Pana. To mówi Pan Zastępów: Oto nieszczęście ogarnia naród po narodzie, zrywa się wielka burza z krańców ziemi. W tym dniu będzie [wielu] zabitych przez Pana od krańca do krańca ziemi. Nikt nie będzie ich opłakiwał ani zbierał, ani grzebał; pozostaną jako nawóz na powierzchni ziemi.

    Księga Ezechiela 9:5-7
    Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: «Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni!» I tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią. Następnie rzekł do nich: «Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami!» Wyszli oni i zabijali w mieście.

    Bóg zabija wszystkich Pierworodne Egiptu

    Księga Wyjścia 12:29-30
    O północy Pan pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zam
    zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła. I wstał faraon jeszcze w nocy, a z nim wszyscy jego dworzanie i wszyscy Egipcjanie. I podniósł się wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego.

    Zabij kobiety, które nie są dziewicami w czasie ich nocy poślubnej

    Księga Powtórzonego Prawa 22:20-21
    Lecz jeśli oskarżenie to okaże się prawdziwym, bo nie znalazły się dowody dziewictwa młodej kobiety, wyprowadzą młodą kobietę do drzwi domu ojca i kamienować ją będą mężowie tego miasta, aż umrze, bo dopuściła się bezeceństwa w Izraelu, uprawiając rozpustę w domu ojca. Usuniesz zło spośród siebie.

    Więcej gwałtów, morderstw i zabijania niemowląt

    Księga Izajasza 13:15-18
    Dzieci ich będą roztrzaskane w ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony – zgwałcone. Oto Ja pobudzam przeciw nim Medów, którzy nie cenią sobie srebra ani w złocie się nie kochają. Wszyscy chłopcy będą roztrzaskani, dziewczynki zmiażdżone. Nad noworodkami się nie ulitują, ich oko nie przepuści także niemowlętom.

    etc etc

    Biblia mówi wyraźnie że można dzieci zabijać
    więc jakim prawem biskupi chcą kwestionować słowo boże?

  6. Loja Jolajna pisze:

    Na co to jest dowód co podałeś Mezamirze?
    Czy nie na to, że te wszystkie „słowa boże” tak na prawdę są dziełami ówczesnych „prawodawców” i tworzonych do warunków, na potrzeby i zrozumienie/ogarnięcie ówczesnych społeczeństw?

    dla mnie z tego wszystkiego sensownym i ponadczasowym przekazem jest :
    „Usuniesz zło spośród siebie.”

    • Mezamir pisze:

      Dowód hipokryzji ,są to słowa ludzkie wsadzone w usta boga
      ALE
      jeśli ktoś jest wyznawcą Pisma tzn że uznaje te słowa z boże a nie ludzkie
      Kapłani muszą uznawać Pismo za „list od boga”
      Skoro więc ich bóg pozwala a nawet nakazuje zabijać dzieci
      to nie rozumiem czemu ktoś powołując się na boską księgę
      stara się robić coś co jest z nią sprzeczne?

      Dzieci wolno zabijać,rodzic ma prawo zabić dziecko.
      Tak mówi bóg.
      Co mnie obchodzą biskupi i jakieś moherowe panienki?

      „Usuniesz zło spośród siebie.”

      No tak,ale najpierw zdefiniujesz je sobie wg własnych wygód🙂
      Źródłem zła jest bóg,sam to przyznał czyli co z tego wynika?
      Sam na siebie wydał wyrok
      Oczywiście jest to kolejny dowód pisania słów „bożych” przez ludzi
      ale nie dla wiernych,dla wiernych ta schizofrenia boska jest prawem.
      Jak oni sobie radzą z byciem za i przeciw jednocześnie tego nie wiem.

  7. Loja Jolajna pisze:

    „„Usuniesz zło spośród siebie.”

    No tak,ale najpierw zdefiniujesz je sobie wg własnych wygód:) ”
    ============
    a dlaczego odmawiasz mi widzenia zła dla siebie swoimi oczami?
    przecież „Usuniesz zło spośród siebie.”
    nie musi oznaczać, że pozabijam wszystkich wokół siebie, z którymi będzie mi niewygodnie🙂

    dla mnie
    „Usuniesz zło spośród siebie.”
    moze oznaczać, ze odizoluję się od zła…np poprzez swoje odejście, albo spowoduję, ze zło odejdzie ode mnie.

    • Mezamir pisze:

      Nikt Ci prawa nie odmawia,chodzi właśnie o to co piszesz
      Lekarstwo dla jednych jest trucizną dla drugich
      „Usuniesz zło spośród siebie.” oznacza że małpa będzie wyławiać ryby z wody
      po to by uchronić je przed utonięciem🙂
      bo dla małpy bycie pod wodą oznacza śmierć i ona ma prawo a nawet obowiązek
      tak to widzieć.

      • Loja Jolajna pisze:

        Mezamir pisze :
        „Lekarstwo dla jednych jest trucizną dla drugich” ]

        przykład :
        ja kocham pana X, a on mnie i tworzymy zgraną/szczęśliwą parę
        mnie kocha pan Y, ale ja jego nie kocham i nie chcę z nim być
        i to jest trucizna dla pana Y.
        co niby ja bym miała zrobić żeby pan Y nie miał zatrutego życia?
        chyba musiałabym swoje i pana X życie zatruć żeby pan Y poczuł się odtruty?

  8. Loja Jolajna pisze:

    „Kapłani muszą uznawać Pismo za „list od boga”
    _________________
    Tak jak kapłani stworzyli kiedyś pasujące Pismo „boże” na ówczesne swoje potrzeby,
    tak stopniowo je przeinaczali do swoich bieżących potrzeb i zmieniajacych się warunków.
    zauważ, że teraz obowiązuje ” nie zabijaj” itp
    pomyśl dlaczego tak drastycznie odwrócili kota ogonem, tamtejsze słowa boże…chyba tylko w trosce o swoje doopy, o własne bezpieczeństwo. Kiedyś nakazem było eliminowanie zła, a teraz zła nie mozesz ruszyć, masz nadstawiać drugi policzek, masz kochać wszystko i wszystkich, bo taka twoja karma czy inna bzdura.

    • Mezamir pisze:

      zauważ, że teraz obowiązuje ” nie zabijaj” itp
      pomyśl dlaczego tak drastycznie odwrócili kota ogonem

      Niczego nie odwrócili,po prostu „nie zabijaj” dotyczy współwyznawców
      Gdyby „nie zabijaj” dotyczyło każdego łącznie z innowiercami
      wtedy znów mielibyśmy za i przeciw jednocześnie
      a tak sprawa jest logiczna i prosta
      Swojego nie zabijaj,obcego niszcz.

  9. Loja Jolajna pisze:

    Powiem ci Mezamirku szczerze, że ja wyznaję zasadę, ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło🙂
    Jak idzie o ten postulat kapłanów w sprawie aborcji to zauważ, że :
    moze to doprowadzi do tego, że ludzie zaczną żyć rozważniej mając z tyłu głowy konsekwencje swoich decyzji.

    • Mezamir pisze:

      Jeżeli jesteś złym człowiekiem(bo takim Cię bóg stworzył tylko po to aby Cię ukarać)
      Księga Przysłów 16:4 Wszystko celowo uczynił Pan,także grzesznika na dzień nieszczęścia

      to żadne książki i pisma i zakazy i nakazy nie zrobią z Ciebie kogoś lepszego niż jesteś.
      Po pierwsze dlatego że „bóg tak chciał” a po drugie nie da się zrobić czegoś z niczego.

      Jeżeli nie zabijasz i nie kradniesz bo tak jest napisane
      tzn że jesteś złodziejem i mordercą który się powstrzymuje
      ale nie jesteś dobrym człowiekiem który nie zabija i nie kradnie
      bez względu na to czy prawo zakazuje tego czy też nie.

      Większość wiernych to właśnie tacy źli ludzie którzy chcą bronić dobra🙂
      Oni nie robią złych rzeczy tylko ze strachu przed karą
      a nie dlatego że nie chcą lub nie mają takiej potrzeby

      To właśnie dla złych ludzi potrzebne są pisma,zakazy i nakazy
      nie dla dobrych ludzi.

      Biblia mówi : „Jeszua przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników” (1 Tm 1:15).
      Mk 2 “Nie zdrowi potrzebują lekarza, lecz źle się czujący.
      Przyszedłem powołać nie sprawiedliwych, lecz grzeszników”.

      Jeszua nie ma więc nic do powiedzenia ludziom dobrym.
      Ma wiadomość dla grzeszników – ludzi złych.
      Przyszedł tylko do ludzi złych czyli do:ćpunów,psychopatów,alkoholików,sadystów,fanatyków,zboczeńców,pedofilów,złodziei do ludzi zakłamanych,zawistnych,zazdrosnych,chciwych,fałśzywych itd itp

      Czy Słowianie są wystarczająco złymi ludźmi aby nawracać się na neojudazimy(katolicyzmy,protestantyzmy,anglikanizmy itd itp)?

      “Przyszedłem powołać grzeszników”-Jeszua

      jEwangelia Mateusza 15:24,Jeszua mówi:”Jestem posłany TYLKO dla zmarłych owiec Izraela”

      „…zbawienie bierze początek od Żydów – jEw. Jana 4:22

      Czy ludzie na Ziemi są wystarczająco złymi żydami aby wyznawać któryś z neojudaizmów?

    • Maria_st pisze:

      Jak idzie o ten postulat kapłanów w sprawie aborcji to zauważ, że :
      moze to doprowadzi do tego, że ludzie zaczną żyć rozważniej mając z tyłu głowy konsekwencje swoich decyzji.”

      a dlaczego ktos za mnie ma decydować co jest dla mnie dobre a co złe?
      łamią w ten sposób prawo nieingerencji
      Ingerencja w czyjeś zycie trwa od wielu wieków i co z tego wynika?
      Ano kolejne ograniczenia, bo wcześniejsze niczego dobrego nie zapoczątkowały.
      Kap..kap…łani są do bani……sobie nie ufają to widzą to tez w innym czlowieku, zamiast uczyć że to my sami mamy życ tak, by nie krzywdzić siebie i być szczęśliwym- po prostu branie odpowiedzialnośći za swoje zycie.

      Kapłani są od narzucania innym swoich poglądów, gnebienia słabszego dla którego tylko pokuta za grzechy, podatek i raj po smierci.
      Idiotyzm do kwadratu te ich nauki.

      • Loja Jolajna pisze:

        Maryś
        mnie właśnie o to biega żeby każdy za siebie odpowiadał/ponosił konsekwencje, żeby każdego decyzje wypływały z własnej woli, a nie pod przymusem prawa kapłanów rządów, żeby nikt na nikim nie wymuszał działania obliczonego na jakiś swój zysk.🙂

        Zauważ jednak, że podobnej miary wymuszenia są także ze strony otoczenia, wśród bliskich itp. I te chyba częściej ingerują w naszą wolność i często są boleśniejsze.

        • Maria_st pisze:

          Zauważ jednak, że podobnej miary wymuszenia są także ze strony otoczenia, wśród bliskich itp. I te chyba częściej ingerują w naszą wolność i często są boleśniejsze.”

          ja sie nie poddawałam temu, wiec i inny tez nie musi….

  10. Dawid56 pisze:

    Żeby skończyć niekończące się spory n/t sprawiedliwości, natury dobra i zła tkwiącego w Bogu wprowadziłem pojęcie bezosobowego Źródła. Zgadzam się że prawie wszystkie religie traktowały KOBIETĘ jako istotę niższą nawet buddyzm niestety…. I to jest karygodne i okropne!!!

    Podejście do kobiet

    Buddyzm ma bardzo niekonsekwentne podejście do kobiet. Z jednej strony, Budda uznawał kobiety za umysłowo równe mężczyznom i jako takie równie zdolne do medytacji i osiągnięcia Oświecenia. Z drugiej, włączył w swe nauki mnóstwo patriarchalnych poglądów i uprzedzeń, typowych dla okresu w którym żył, a także własny mizoginizm. Mimo, że uważał kobiety za równe mężczyznom, był przeciwny łączeniu płci w nauce i medytacji, gdyż uważał, że prowadzi to do seksu i formowania więzi będących źródłem Cierpienia. Nałożył zatem na swych uczniów (mnichów) celibat bez porównania ostrzejszy niż w zakonach chrześcijańskich. Na to oryginalne stanowisko Nauczyciela nałożyły się elementy kulturowe, tak że w tradycyjnym buddyzmie kobiety uważane są za istoty do pewnego stopnia nieczyste, stojące na niższym szczeblu niż mężczyźni i cierpią dyskryminację. Dla kobiet europejskich, przyzwyczajonych do równouprawnienia, konsekwencje takiego podejścia mogą być trudne do przyjęcia.

    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1894

  11. Mezamir pisze:

    Buddyzm ma bardzo niekonsekwentne podejście do kobiet.

    Który buddyzm?Nie ma jednego buddyzmu
    Trzy podstawowe gałęzie buddyzmów to Maha,Hina i Wadżrajana

    Buddów było wielu ,nie jeden Siakjamuni

    Buddyzmy stworzyli ludzie po śmierci Siakjamuniego

    Wspominasz o tym, że po śmierci Buddy wywiązała się rywalizacja o władzę?

    Cóż, na szczęście, kanon nie kończy się wraz z jego śmiercią. Kończy się na pierwszym zgromadzeniu, które odbyło się w dziewięć miesięcy po jego śmierci, a w trakcie którego dochodzi do rywalizacji o władzę: do sporu pomiędzy Anandą, kuzynem Buddy i mnichem nazywanym Mahakassapą, który został mnichem pod koniec życia, wcześniej – jak jest opisane – miał być braminem. Twierdzi, że otrzymał rodzaj bezpośredniego przekazu od Buddy. Nie było go wtedy, kiedy Budda umarł, ale przybył w to miejsce z innymi mnichami w tydzień po jego śmierci, tuż przed tym, jak miano podpalić stos pogrzebowy. Mahakassapa złożył swój ostatni hołd Buddzie, stos zapalono i zaraz po tym zaczęła się walka. Mahakassapa nie uważał Anandy za całkowicie oświeconego i co za tym idzie, zakwestionował jego kwalifikacje do przewodzenia społeczności. Twierdził, że to on jest w pełni oświecony i że to on jest następcą Buddy, pomimo tego, iż Budda wyraźnie ogłosił, że nie będzie miał następcy. Dość zabawne jest to, że buddyjska społeczność ogłosiła go (Mahakassapę) ojcem Sanghi. Ojciec po łacinie to papa, czyli papież, stało się dokładnie to, czemu Budda pragnął zapobiec po swojej śmierci. Zaraz po tym, Mahakassapa zorganizował pierwsze zgromadzenie w Rajgir. Tym samym przejął przywództwo. I mamy dwie sutty w kanonie palijskim, gdzie Mahakassapa zachowuje się lekceważąco, prawie obelżywie w trakcie swoich poczynań z Anandą. Lekceważy Anandę mówiąc, że jest tylko chłopcem. „Nie znasz swojej miary, chłopcze”. A Ananda odpowiada, „Ale czyż to nie są siwe włosy?” To bardzo dziwne – skąd tam te fragmenty, dlaczego nie zostały wyeliminowane w trakcie edycji? Jest kilka małych ustępów, pełnych detali, które mówią o konflikcie przed pierwszym zgromadzeniem.

    Czy przejęcie władzy przez Mahakassapę było złą rzeczą dla buddyzmu?

    Mahakassapa objął przewodnictwo w czasie wielkiej niepewności. Zaraz ma wybuchnąć wojna. W pewien sposób, jeżeli nie byłoby postaci takiej jak on, silnej osobowości czy patriarchalnego autorytetu, wtedy być może buddyzm nie przetrwałby. Myślę, że to także powinno być przyjęte do wiadomości – w pewien sposób potrzeba takich ludzi jak on, aby przejąć kontrolę i wykonać zadanie. Ananda mógłby być prawdopodobnie zbyt łagodny, szukałby konsensusu, pragnąłby robić rzeczy w bardziej odpowiedzialny sposób.

    http://sasana.wikidot.com/tworcy-kanonu-zignorowali-historyczna-chronologie

    • mały budda pisze:

      Anada i Budda to jedna natura wyrażona źródłem światła świadomości.
      Tak więc moim skromnym zdaniem to Anada i Budda mogą istnieć jako świadomości świadome natury procesu życia.
      Być świadomych dwóch światów, które się nawzajem przenikają a pomiędzy tymi światami istnieje natura świadomości.
      Zawsze można poznać tych, którzy mają doświadczenia w Poznaniu wewnętrznego źródła światła.
      Mówią to, co widzą i czują wewnętrznym widzeniem rzeczywistości.
      Tak prawdę moim zdaniem pisząc to chodzi o porównanie przez świadomość dwóch światów. Wewnętrzny, który jest wieczy i nie ma natury czasu oraz zewnętrzny. Mający naturę czasu i kruchą cielesną egzystencję.
      Kiedy ludzie opuszczają swoje ubranka. Tracą odczucie czasu, a stają się wieczni jako świadomość, lecz nie są na tyle świadomi-przytomni procesu jaki ich świadomość dokonuje poruszając się pomiędzy dwoma przenikającymi się alternatywnymi światami.
      Stąd za życia świadomość ma zadanie rozpoznać siebie samą w otaczającej fikcyjnej rzeczywistości czyli materii.
      Tu zejście na matkę naturą to tak jak zejść do labiryntu wspólnych ludzkich zależności.
      Przynajmniej wiem, dlaczego w sercu pragnę gdy będę opuszczał fizyczny świat aby świat ludzkiego Matrixa przestał istnieć.
      Choć gwiazdy powiedzą słuchaj mały, tu potrzeba wybuchu supernowych aby świat ludzki przestał istnieć w cielesnej egzystencji.

      • Ktoś pisze:

        Ten „świat” ZDECHNIE W BÓLU I ZAPOMNIENIU…..

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Nie prawda, Mistycy już znaleźli sposób jak przekonać Stwórce że są pełni „empatii i miłości” Każdy z nich zaopatrzy się w magiczną Czapkę Frygijską i będzie robił za błazna🙂

          • Ktoś pisze:

            I myślisz iż ktokolwiek poza nimi samymi się na to NABIERZE?

            Swoją drogą to zabawne jak blisko małpy jest Stańczyk.

          • Maria_st pisze:

            Swoją drogą to zabawne jak blisko małpy jest Stańczyk.
            wole KOTY

          • Ktoś pisze:

            A ja INTELIGENTNE kobiety. ;p

    • Ktoś pisze:

      Mahakassapa — czyli — Maha ( jako tytuł i ) kassapa (jako nazwisko)

      które jakoś dziwnie w innych „spolszczeniach” brzmi tak

      Kashyapa — czy — Kaśjapa

      „He acquired the throne by overthrowing his father, King Dhatusena, and usurping his brother and rightful heir to the throne, Moggallana, in a palace coup. He imprisoned and later executed his father. ”
      (https://en.wikipedia.org/wiki/Kashyapa_I_of_Anuradhapura)

      — tu jak myślę LEŻY ORYGINAŁ tej historyjki z Buddą w tle……

      RZĄDZA WŁADZY tego kolesia, buddyzm (a każdy WŁADCA, Z NATURY PRAWA, MUSIAŁ BYĆ JAK BUDDA DLA SWOJEGO LUDU) był tylko WYKORZYSTANY W WALCE O NIĄ.

        • mały budda pisze:

          Ananda (hinduizm)
          Ananda (Ānanda) – pojęcie należące do filozofii hinduistycznej oraz jogi i tantry. Oznacza stan rozkoszy, szczęścia i błogości niezależnych od czynników i wpływów zewnętrznych. Szczęście samoistne z głębi duszy (jaźni) i z mocy obcowania z Bóstwem. W kulturze indyjskiej popularne imię lub człon imienia, szczególnie u joginów pustelników. Wedle nauk księgi Jogasutry trzecia z czterech zasadniczych oznak najniższego rodzaju Samourzeczywistnienia (Samprajńata) na ścieżce duchowej. Stała aktywność błogosławienia innych przez zaawansowanych uczniów Guru w aśramie uznawana jest za kluczową oznakę osiągnięcia anandam.

          Śiwaizm wyróżnia siedem poziomów doświadczenia anandy na coraz wyższych stopniach realizacji duchowej i oświecenia, jednak stan podstawowy, nidźa-ānanda – niezależność błogości od czynników zewnętrznych musi być trwały. Osoba, która osiąga anandam, staje się wolna od pożądania środków dających chwilową rozkosz czy przyjemność, nie popada w nałogi ani psychodeliczne relacje międzyludzkie, nie potrzebuje narkotyków ani używek. Stosunek do zewnętrznych środków zadowalania i chwilowej przyjemności włącznie z seksem dobrze oddają słowa: „może ale nie musi”.

          Prosta deprywacja (odstawienie) emocjonalnie ulubionych potraw, czy badanie sposobu znoszenia dłuższego postu, reakcje na nagłe i niezasłużone reprymendy od mistrza, czy wysłanie ucznia do zajęć jakich nie cierpiał w życiu pokazuje szybko, czy stan anandam został osiągnięty, czy też błogość jest udawana albo wytworzona przez chwilowo miły nastrój.

          • mały budda pisze:

            Tak patrząc na Hinduizm i Buddyzm. To nie ma wielkiej różnicy. Gdyż oświecenie jest światłem, które trzeba w sobie odkryć.
            Ten kto nie napełni swojego naczynia naturalnym źródłem światła. Nie odnajdzie drogi do wyższego piętra wiecznego źródła światła. Będzie błąkał się po alternatywnych światach jako świadomość, która nie zna drogi do źródła.
            Możne zrozumieć te wszystkie świadomości, które uległy iluzji życia.

          • Mezamir pisze:

            Różnica jest zasadnicza
            Hinduista i buddysta odkrywają tego samego Atmana
            ale buddysta nie uważa tego co odkrył za coś ostatecznego,wiecznego i niezmiennego
            (jak hinduista)

  12. siola pisze:

    Oj ciagle to samo ,wieczny placz sudaka,
    co sie boi swiatla,bo swiatlo to smierc dla niego.
    wiec i placze ze mu zdechna do ciemnoty przyzwyczajone dzieci,
    bo cieszko ciemnocie straszyc kara ludzi ,gdy sie staje jasno.
    Wiec ciemnoci coraz bardziej wokol ciasno.
    Bo z przecinki swiatlo do ludzi leci ,
    to i boja sie i stekaja z bolu sudaka dzieci,
    bo jak tu klamac ,szantarzowac jak ludziska ciemnoty sie nie boja.
    Trza teraz bedzie samemu zarobic wlasnymi raczkami na siebie,
    a nie zyc z tego ze sie ludzi smiercia straszy.
    Bo tak naprawde nikt nie jest wolny kto probuje narzucic drugim swa wole.
    I niech sie Boza Zona Zmora nie cieszy ze wygrala,bo co to za wygrana jak z palantami nikt nie walczyl.
    Wiec niech se dalej zyja w swej uludzie az przyjdzie i na nich pora by przeleciei przez magiel.
    A dziala to bardzo szybko nawet ja zapachu gozdzikow na Nelken planecie nie poczul a juz byl koniec i po testowniu i bez straty czasu byl znow na ziemi.

  13. siola pisze:

    Lepiej byc glupcem nizli KTOSIEM jak ten RUTKOWSKI co mowiac „Tys jest glupszy od ERICHA” sam juz powiedzial ze Maja ERICHA za sterowanego DUPKA.
    A ja Tobie przemadrzaly PALANCIE juz tysiac razy powtarzal ze nie bede sie tarzal w waszym bydlecym gownie.Bo pieprzy jeden na drugiego ze jest bydlecym Mistem choc od niego samego na swiat caly tym samym smierdzi,chcialo by bydlu ciagle miec niewolnikow .Powiedz ty tym swoim bydlecym bogom ze ja wole umrzec wolny nizli tarzac sie z KTOSIEM w jego bydlecym boskim Miscie.A ja z slaskich lachow wiec przed Bydlecym Mistem nie mam strachu i nie bede przed BYDLEM na kolana padal bo z iich geby plyna tylko nienawisci slowa.Bo se bydlo mysli ze dalej bedzie zyl z ludzkiej niewoli ,wielkiego obronce ludzkosci strojac .A tak naprawde bydleco po bosku sra pod siebie nie wiedzac ze nawet swinia w jednym wybranym koncie to robi by nie ulec boskposci chorobie ,plywajac we wlasnym Miscie po uszy.
    Coz moze otwarcie Wrot to tylko strach bydla przed prosta sprawa nie dotrzymania umowy .
    Coz bydlo zyjace z szantarzu nie zauwazy widac nigdy ze sie topi w wlasnym podjudzania Miscie.
    Ale czego oczekiwac od bydla co jest od wiekow nauczone ze mozna zyc z tego ze ludzi jeden Palant z drugim ludzi straszy kara za wlasne przez siebie samego wymyslone GOWNO.
    Tu masz KTOS w pewnym sensie racje ze ja poza nurten ,ale tak juz bywa ze ta ryba co tylko w nurcie siedzi na koncu moze pozostac glodna.Bo czasami wiecej jedzenia dobrego poza nurtem mozna znalezc.
    Coz moze ty Cepie nie wiesz co sie dzieje i zaczepiasz glupiego siole a noz cos powie.
    Ale siola co mial wiedziec i co mial powiedziec juz powiedzial i jest sprawa Palantow na ile przekaz zrozumialy.
    Nie moglem kiedys zrozumiec czemu wysyla mnie Ojciec do niemiec na dokumenty Matki i mowi wyjezdrzaj Alois w tym kraju nic sie nie zmieni .Teraz zrozumialem co mial na mysli i kogo,bydlo co dla forsy sra we wlasne gniazdo i na wlasne nasienie wciskajac swoim ze ich niemiec albo dla odmiany rusek ali amerykon gnoi ale ludziom jeden z drugim Bog zasrany nie powie ze swoj swoj narod oszukuje a ludzkosc tak naprawde to jest jedno i nie bedzie wolny ten kto drugiego niewoli bo sie staje niewolnikiem przez siebie stworzonego Mistu.
    Ja mam takie jakies dziwne uczucie ze te wszystkie duchowe oswiecone tak naprawde nie wiedza jak wyjsc tego przez siebie stworzonego bagna.No zamiast Polski zaloza Slazanska republike a kto nie bedzie spiewal do ich bebnow rytmu ,tego sie jego dorobku pozbawi a Ci co tancuja caly dzien beda dalej z cudzego bez roboty tancowali.Od Ktosie Rutkowskie i Inne ludzkosci zmory prozne wasze jest marzenie bo kto mist do nurtu wrzucal to na koniec ten Mist z nurtu bedzie wyciagal i ten wlasny Mist zajadal a nie schowa jeden z drugim KTOSIEK tylek w tlumie ale odpowie sam za sianie nienawisci posrud ziemi ludow i niszczenia mysli co z zalozenia tak wlascoiwie winny byc dobre.Wiec Ktos wal dalej we wlasne galoty ale nie zapomni ze kiedy sie przepelni a wtedy beda wielkie Ktosia Mistu smrody.
    Co sie stanie z Ktosiami na koniec? OTO SA ICH WLASNE SLOWA:

    KTOS i jego i tylko jego chory swiatek
    ” ZDECHNIE W BÓLU I ZAPOMNIENIU….

  14. margo0307 pisze:

    Niesamowite odkrycie…🙂

    „…W chwili połączenia się komórek męskiej i żeńskiej, w momencie poczęcia nowego życia – komórka jajowa wypuszcza duże ilości cynku, który tworzy „iskrę” widoczną przy użyciu mikroskopu…
    Obserwowanie cynku promieniującego na zewnątrz w eksplozji z każdej ludzkiej komórki jajowej zapiera… dech w piersiach…

    Wyniki tych badań stanowią odpowiedź dla wszystkich, którzy uparcie twierdzą, że życie ludzkie nie zaczyna się z chwilą poczęcia.
    Stawiają przy tym w zupełnie innym świetle procedurę pozaustrojową in vitro, bezsprzecznie dowodząc jej niemoralności…”

    http://prawy.pl/30660-poczeciu-sie-czlowieka-towarzyszy-rozblysk-swiatla-niesamowite-nagranie-naukowcow-wideo/

  15. Mezamir pisze:

    „Niesamowite”🙂 pamiętam jak czytałem książki na temat Dzogczen i tego co się dzieje po śmierci
    Była w nich mowa o momencie w którym pojawia się błysk światła
    Dla jednych długi dla innych widoczny przez ułamek sekundy czyli praktycznie nie zauważalny
    Oczywiście nie chodzi o błysk światła w czasie zgonu tylko o błysk w czasie Bardo
    Jeden z ostatnich poprzedzający kolejne narodziny

    • Maria_st pisze:

      Oj oj
      Światłem jesteśmy…..co w tym dziwnego?
      Opisywałam doświadczenie bycia światłem — ot takie przypomnienia

  16. marek pisze:

    ludzkie ciało jest zdolne do biologicznego procesu jonizacji, który pod wpływem pewnych sił generuje plazmę. Podczas cyklu wznoszenia ciało potencjalnie ulega alchemicznemu procesowi, który generuje wewnętrzne plazmowe światło

    http://www.wogrodzienowejziemi.pl/2016/05/plazma-lisa-renee-kwiecien-2016-cz-i.html

    m

  17. Mezamir pisze:

    „there is nothing”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s