Czy po mojej śmierci Świat przestanie istnieć czy Ja?

Odpowiedź na To pytanie nurtuje mnie od pewnego czasu. Wiem tylko jedno, że istniał i istnieje Świat po moim urodzeniu. Czy będzie istniał po mojej śmierci? Zapewne tak, ale dla mnie przestanie istnieć Świat taki jakim go znałem po swoim urodzeniu. Dla mnie będzie to koniec Świata, dlatego też prawdopodobnie Jane Dixon- słynne medium jako koniec Świata podała datę swojej śmierci.
Z pewnego punktu widzenia ( i nie będzie to megalomania ani mesjanizm) możemy twierdzić, że Świat istnieje( albo został stworzony) tylko dla nas- bo tak naprawdę tylko My istniejemy, a wszystko inne co istnieje ludzie, czy otaczająca nas przyroda istnieje niczym żywy hologram , który zostanie „wyłączony” ostatecznie w chwili naszej śmierci. Zasadnicze pytanie brzmi: Czy po naszej śmierci będziemy istnieć w jakiejkolwiek formie choćby energetycznej? Ludzie nie wierzący twierdzą, że będziemy istnieć w czyichś myślach, wspomnieniach czy snach. Jeśli byliśmy sławnym człowiekiem , to może naszym imieniem i nazwiskiem będzie nazwana jakaś ulica czy obiekt. Może napiszemy jakąś powieść i wtedy będziemy wymieniani jako autor wiele lat po naszej śmierci .Wierzący z kolei twierdzą, że umiera albo wręcz rozpada się w nicość tylko nasze ciało, a my tak naprawdę wcale nie umieramy. Niewierzący z kolei twierdzą Z Tamtej strony nikt do tej pory nie powrócił – nasze życie to podróż w jedną stronę, wierzący z kolei twierdzą, że ciało które mamy na Ziemi, to tylko rodzaj powłoki, którą możemy zmieniać po śmierci dowolnie. Po śmierci nie mamy płci, dlatego też Bóg jeśli istnieje w formie osobowej też nie ma płci, tylko czy inteligentną energię możemy nazwać osobą?
Od dziecka zadawałem sobie pytanie dlaczego się poruszam? dlaczego poruszają się moje ręce?- co lub kto to powoduje?.
Skoro moja energia została skondensowana w ciele , to na pewno w całym Wszechświecie istnieje nieskończenie wiele inteligentnych energii- część jest skondensowana w ciałach fizycznych a część istnieje tylko w formie eterycznej.
Z drugiej strony pojęcie inteligentna energia jest bardzo niejasne- inteligencja nie zawsze idzie w parze z moralnością czy wyższymi uczuciami. Nasz Kod DNA jest na pewno inteligentny – zrobi wszystko aby móc się replikować w nieskończoność to jego cel nadrzędny, nie oznacza to jednak wyższych uczuć naszego ludzkiego DNA- Czy można jednak powiedzieć kod DNA Człowieka jest pozbawiony wyższych uczuć- trudno powiedzieć….

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Człowiek, Dusza, Fraktale, Matrix, Mistyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

117 odpowiedzi na „Czy po mojej śmierci Świat przestanie istnieć czy Ja?

  1. Mezamir pisze:

    Nikt nie wie czym jest śmierć ponieważ nikt jej nie przeżył :p
    „Śmierć to niebyt a to czego nie ma,nie istnieje”
    Śmierci nie ma,martwych nie ma,są tylko żywi(do czasu)

  2. Mezamir pisze:

    “Dakhme” is also called “Cheel Ghar” in Hindi and “Tower of Silence” in English.

    It is a raised circular building used by Zoroastrians for the exposure of their dead bodies . Usually birds like crows and vultures would eat the body after its exposure in Dakhme. You can find some of the abandoned ones in Yazd and Kerman. They are abandoned about 60 years ago by the government for hygienic reasons .However, there are still live ones by practicing Zoroastrians in ,for example, India.

    Hanging coffins

    are coffins which have been placed on cliffs. They can be found in various locations, including China, Indonesia, and the Philippines. In China, they are known in Mandarin as xuanguan (simplified Chinese: 悬棺; traditional Chinese: 懸棺; pinyin: xuán guān) which also means „hanging coffin”.

    Famadihana

    malgaski obrzęd pogrzebowy, regularne ceremonie ekshumacji kości zmarłego, owinięcia w świeży jedwabny całun lamba mena i ponownego pochówku; u Meriny często związany z przeniesieniem do grobu rodzinnego w ziemi przodków. Na ceremonię przybywa rodzina i przyjaciele zmarłego, którzy tańczą ze zmarłym, śpiewają i ucztują, oddając zmarłemu hołd.

    • marek pisze:

      a tym ucztującym najbliżej szczątków zmarłego miesza się fetor tych szczątków z zapachem jedzonych potraw .
      Ot ludzie ” głęboko świadomi ” ,- jak wielu na wyrost nazwanych człowiekiem na tej planecie., ale mają do tego prawo , bo to ich racja .

      znów masło maślane z którego śmietana może będzie za tysiące lat.

      m

  3. Mezamir pisze:

    Úmrlčí prkna

  4. Mezamir pisze:

    „Rzeczy po prostu wydarzają się,wydarzały się przed naszym urodzeniem
    wydarzają się w trakcie naszego życia i będą się wydarzać gdy nas już nie będzie”

    • marek pisze:

      Mezamirku Kochany

      z zainteresowaniem płynącym z życzliwości przyglądam się Twoim staraniom związanym z przepracowywanym przez Ciebie tematem.

      I tak zastanawiam się w tej chwili , czy temat Ci się wyczerpie , czy wyczerpie Ciebie .

      Troska której mam w nadmiarze / bardziej wada niż zaleta / zmusza mnie do myśli …
      czy aby Mezamir nie złapał jakiejś zarazy od Lucka …

      m

      • Mezamir pisze:

        😀 Zaraza…czyli taka wieeelka bakteria? 😉
        Nie,nie złapałem żadnej „ezozarazy” ani innego bakteriera

        Po prostu po dokonanym rytuale oczyszczenia/odcięcia karmy
        wszystko zaczęło się zmieniać,nie wiem czy na lepsze czy na gorsze
        (to zależy od punktu widzenia który zależy od punktu siedzenia)

  5. Mezamir pisze:

    Successive Slidings of Pleasure

    Świetny klimat…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.