Świat po roku 2012-2016 – brak dat realizacji przepowiedni….

Tak naprawdę nie wiadomo, co to znaczy, czy to dobrze czy to źle?. Przepowiednie, które cały czas są aktualne, to przepowiednie Michała Nostradamusa, Biskupa Malachiasza, Edgra Cayce’ego,Indian Hopi i Apokalipsa św Jana , przepowiednie z objawień maryjnych , a dla Polski przepowiednie Ojca Andrzeja Czesława Klimuszki czy przepowiednia z Tęgoborzy Przepowiednia Edgara Cayce’go, pomimo zapowiedzianej jej realizacji do końca XX wieku, jak na razie się nie spełniła, jednak to co przewidywała brzmi bardzo niepokojąco. Problem z przepowiedniami zawsze jest ten sam-jakiego czasu one dotyczą – czy jest to najbliższe dziesięciolecie czy może stulecie? Jasnowidze nie widzą dat widzą jedynie wydarzenia i „widzą” klimat tych wydarzeń np. sytuację społeczną. „Mogą „widzieć” również konfiguracje planet towarzyszące danej wizji. Pod koniec XX wieku ukazała się książka Michaela Drosnina „Kod Biblii” .Autor przedstawia w niej ‘przepowiednie odnośnie ważnych wydarzeń politycznych zawartych w Biblii .Niektóre przepowiednie, np ta odnośnie zamachu na Izaaka Rabina, się spełniły niektóre nie. Niektóre przepowiednie powiązane są z datami. Nie ma jednak żadnej daty po roku 2012, co więcej niektóre przepowiednie zawarte są alternatywnie , czyli zadawane jest pytanie: czy termin ewentualnego spełnienia danej przepowiedni można przełożyć. Zgodnie z przepowiednią Malachiasza papież Franciszek ma być ostatnim papieżem Kościoła Katolickiego- papież Franciszek w 2015 roku napomknął niechcąco ,że Święta Bożego Narodzenia w roku 2015 mogą być ostatnimi świętami .Jeśli po odejściu z urzędu papieża Franciszka zostanie wybrany jego następca , będzie potwierdzenie, że przepowiednie można zmienić, a ich realizacja zależy tylko od nas samych..
Jedną z nie wymienionych przeze mnie wcześniej przepowiedni jest przepowiednia Aloisa Irlmayera odnośnie wybuchu III wojny światowej.Irmayer zapowiedział że konflikt światowy wybuchnie wtedy kiedy w dacie wybuchu wystąpią trzy cyfry 8,8,9 .Datą spełniającą tę przepowiednię mógłby być np 8.08.2016 ( suma teozoficzna 2016 wynosi 9), rok wcześniej 9.8.2015 lub 08.09.2015

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Obserwacje Ziemi, Przepowiednie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

51 odpowiedzi na „Świat po roku 2012-2016 – brak dat realizacji przepowiedni….

  1. Ktoś pisze:

    To co się JUŻ wydarzyło wydarzyło się w ZAPOWIEDZIANYM CZASIE

    to co się wydarzy wydarzy się we WŁAŚCIWYM MOMENCIE

    ZEGAR ZAGŁADY KOŃCZY SWE TYKANIE

    jak zakończy nadejdzie czas…… „Izraela”

    niach, niach, niach, niach, niach………
    .

    I kto będzie ZBAWIONY?
    Ci co posłuchali…….

    Czy można to powstrzymać?
    Już nie dacie rady…..

    Zresztą nawet i nie chcecie tak jak i wyrzec się……..
    zarówno żydowskiego nazizmu udającego wiarę……
    jak i powiązanego z nim Kultu Biblijnej Bestii maryji.

    Więc….. UDANEJ ZABAWY W WYMIERANIE……
    niach, niach, niach, niach, niach………

  2. Ktoś pisze:

    „Kontrolizm, katolizm i pierdolizm ich wspólne pochodzenie.

    Ostrzegamy wszystkich niepełnoletnich i głęboko wierzących przed czytaniem tego artykułu. Kościół rzymski jest globalną siecią satanistyczną działającą za zasłoną dymną powszechnego chrześcijaństwa a ślady ich brudnych palców można znaleźć w prawie każdym kęsie tortu.

    Szczęść Boże katoliccy ignoranci wyznawcy żydłackiej dżumy mamy dla was niepokojącą wiadomość, że wasi pasterze są sługusami i zarazem gorliwymi wyznawcami Demiurga Lucyfera, posłuchajcie, kim są skąd przychodzą, czego możecie się spodziewać kiedy będą was werbować do sekty żeby wam i waszym dzieciom spenetrować odbyt. Razem możecie przeżyć niesamowite przygody jak orgie pedofilskie, ludożercze praktyki, nekrofilię, mordowanie niewinnych ofiar, konsumowanie na wpół żywych jeszcze dzieci, picie ich krwi. W ludożerczych praktykach macie wprawę, bo co niedziele uczestniczycie we mszy zjadając ciało i pijąc krew Jezusa syna Jahwe na jego wieczną pamiątkę.

    Pamiętajcie, że hostia już wiele razy zamieniła się w kęsy ludzkiego mięsa jak w Sokółce po wypowiedzeniu słów „Oto ciało Jezusa”. Wiele osób przeszło już w czwarty wymiar a tam wypowiedziane na głos myśli (mantram) materializują się natychmiast. Pobożni wyznawcy rzymskiej szubienicy z Sokółki natrafili na mięsień serca ludzkiego a mogli trafić na fiuta lub odbyt, co może się wydażyć przy braku należytej kontroli niesfornych myśli. ”

    całość
    http://racjapolskiejlewicy.pl/kontrolizm-katolizm-i-pierdolizm-ich-wspolne-pochodzenie/8835

    • JESTEM pisze:

      „się kręci”…

      • margo0307 pisze:

        „się kręci”…
        ___
        Fajna iluzja…

        • Dawid56 pisze:

          Widzę głębię ale nie widzę w którą stronę „się kręci”

          • JESTEM pisze:

            Bo to… ILUZJA… ruchu…
            Spróbuj ją zatrzymać… :-)❤

          • JESTEM pisze:

            Dwóch mężczyzn dyskutowało o fladze łopoczącej na wietrze: „Tak na prawdę wiatr się porusza” – twierdził pierwszy z nich. „Nie, to flaga się porusza” – zaprzeczał drugi mężczyzna. Mistrz Zen który przysłuchiwał się rozmowie w pewnej chwili powiedział:

            „Ani flaga, ani wiatr się nie poruszają. To UMYSŁ się porusza”. 🙂❤

        • margo0307 pisze:

          ” Widzę głębię ale nie widzę w którą stronę „się kręci””
          * * *
          ” Bo to… ILUZJA… ruchu… Spróbuj ją zatrzymać…🙂❤ "

          ___
          Zatrzymać ją możemy, jeśli wpatrzymy się spokojnie w jedno z kółeczek
          Każde poruszenie oczami…, przeskakiwanie z kółeczka na kółeczko… powoduje iluzję ruchu…

          • JESTEM pisze:

            „Zatrzymać ją możemy, jeśli wpatrzymy się spokojnie w jedno z kółeczek…
            Każde poruszenie oczami…, przeskakiwanie z kółeczka na kółeczko… powoduje iluzję ruchu…”

            🙂 Oczywiście. Spróbuj jeszcze zatrzymać patrząc na całość – obejmując wzrokiem cały obraz. To fajna medytacja- praktyczna uaktywniająca „fale alfa” w mózgu🙂 ❤ .

          • margo0307 pisze:

            ” Spróbuj jeszcze zatrzymać patrząc na całość – obejmując wzrokiem cały obraz. ..”
            ___
            Patrząc na całe obraz…, zatrzymuje się wtedy kiedy robię… „strita”…😀 tak nazywam patrzenie na obrazki z tzw. „głębią”…🙂

    • JMR pisze:

      Chyba mnie diabeł atakuje bo ten post wywołał u mnie wierzącej osoby śmiech.🙂
      „Pobożni wyznawcy rzymskiej szubienicy z Sokółki natrafili na mięsień serca ludzkiego a mogli trafić na fiuta lub odbyt, co może się wydażyć przy braku należytej kontroli niesfornych myśli. ”🙂 🙂

      • margo0307 pisze:

        „Chyba mnie diabeł atakuje bo ten post wywołał u mnie wierzącej osoby śmiech.”🙂
        ___
        W takim razie jest nas… dwoje bo i mnie ogarnął śmiech, za który dziękuję Ktosiowi – wszak serdeczny śmiech to… samo zdrowie…

    • margo0307 pisze:

      Czy Ty tutaj za… imama robisz Ktosiu… ?

    • Dawid56 pisze:

      Dlaczego przykazania Miłości zamieniły się na codzienne modlitwy o drugie przyjście Chrystusa ( Apokalipsę i kataklizmy) zupełnie nie mam pojęcia, jednak biorąc po uwagę to, że myśl i modlitwa jest twórcza, nie dziwię się że Apokalipsa przez cały czas wisi nad nami niczym miecz Demoklesa.Jedyna rada to zaprzestanie modlitw o drugie przyjście Chrystusa.

      • JESTEM pisze:

        „Dlaczego przykazania Miłości zamieniły się na codzienne modlitwy o drugie przyjście Chrystusa ( Apokalipsę i kataklizmy) zupełnie nie mam pojęcia, jednak biorąc po uwagę to, że myśl i modlitwa jest twórcza, nie dziwię się że Apokalipsa przez cały czas wisi nad nami niczym miecz Demoklesa.
        Jedyna rada to zaprzestanie modlitw o drugie przyjście Chrystusa.”

        Dawidzie, a może po prostu módl się o „przyjście Chrystusa” bez Apokalipsy, ale z… objawieniem, odsłonięciem (bo takie jest znaczenie, treść słowa apokalipsa), które spowoduje twoje rozświetlenie wewnętrzne „Światłem Boskości”?🙂 I w ten sposób usuniesz ten „miecz Damoklesa”, który „wisi nad tobą”…

        …a może zaufaj wreszcie ‚Chrystusowi w Sobie’, a nie temu, co ludzie gadają o kataklizmach i Apokalipsie.:-) ❤
        https://nnka.wordpress.com/2016/04/19/swiat-po-roku-2012-2016-brak-dat-realizacji-przepowiedni/#comment-61478

        • JESTEM pisze:

          „.Jeśli po odejściu z urzędu papieża Franciszka zostanie wybrany jego następca , będzie potwierdzenie, że przepowiednie można zmienić, a ich realizacja zależy tylko od nas samych..”

          Przepowiednie można zmieniać. Jakich „dowodów” jeszcze potrzebujesz?

          „Niewierny Tomasz”…ktoś nieufny, sceptycznie nastawiony, chcący wszystko sprawdzić; niedowiarek’; wyr. rzecz., bibl. Tak nazywano Tomasza Apostoła z powodu jego wątpliwości co do zmartwychwstania Jezusa. J 20, 24-25: „Ale Tomasz, jeden z dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».”.

          I taka przypowieść:
          Chrystus zmartwychwstał, choć nie umarł na krzyżu.
          Był w bardzo głębokim stanie świadomości, co wyglądało jakby stracił przytomnośc i był martwy. Nikt zresztą nie wierzył, że można by przeżyć takie tortury, przez jakie on przeszedł… Dlatego uznano go za martwego i złożono jego ciało w grocie, która miała być dla niego grobem. A on przeżył, zmartwychwstał, przebudził się, wrócił… i przyszedł do swoich „uczniów” i powiedział:

          Dla was umarłem, co znaczyło, że odtąd dla was jestem martwy.”
          I wyruszył w dalszą podróż…

          A potem któryś z uczniów te jego słowa zinterpretował w ten sposób, że „dla was umarłem” znaczy, że zrobił to dla nas = za nas… I zmartwychwstał, bo przecież nam się ukazał… A on po prostu „dla nich umarł”, ponieważ oni nie pojęli wtedy do końca jego „nauk”, bo nie byli gotowi, by przyjąć „chrystusowe światło” – „światło kryształowej świadomości” w siebie.
          A ci, którzy te nauki pojęli, podążyli w dalszą podróż za Chrystusem.🙂❤

      • margo0307 pisze:

        „Dlaczego przykazania Miłości zamieniły się na codzienne modlitwy o…”
        ___
        Dawidzie, pozwól, że w odpowiedzi.. zacytuję Tobie słowa z bardzo – jak da mnie – ciekawego filmiku, szczególnie w kontekście… tolerancji…

        „… Miłość to najbardziej nadużywane słowo…, mówimy tak kiedy… czegoś chcemy…
        Dlaczego robisz to – co robisz ?…

        Jeśli ktoś nie oglądał, a ma wolną chwilkę to… szczerze polecam🙂
        Tytuł filmu: „Bóg nie umarł”

        http://www.cda.pl/video/25373602

      • Ktoś pisze:

        „Dlaczego przykazania Miłości zamieniły się na codzienne modlitwy o drugie przyjście Chrystusa”

        — a czemu Ziemia non stop jest NISZCZONA WOJNAMI ?
        .

        Miłość do ludożercy nie sprawi iż on zapomni o własnym głodzie i przepisie na pyszny befsztyk z ciebie.

        Więc czemu się ludzie tym CIĄGŁE ŁUDZĄ skoro historia daje non stop „wyKRZYŻisty” przykład ?

        Żyjąc za pan brat z niebezpiecznym „sąsiadem” możesz go albo
        — WYBIĆ i cieszyć się WIECZNYM POKOJEM BEZ WOJEN albo
        — CIĄGLE WOJOWAĆ i się dawać zabijać na raty, albo
        — ZOSTAĆ JEGO POŻYWNYM PIĘTASZKIEM……..

        Im więcej nazistowskiej propagandy utkwiło w głowie wyznawcy judaizmu (w dowolnej wersji) tym MNIEJ SIĘ BRONI przed pożarciem a tym BARDZIEJ ZACHOWUJE JAK SOMNAMBULIK…… JAK PERFEKCYJNY ŻYWICIEL PASOŻYDA……. Przyroda przykładem….. zwłaszcza błonkówki składające swoje jaja w ciałach ŻYWYCH ale OTUMANIONYCH żywicieli ich dzieci.

        • JESTEM pisze:

          „Żyjąc za pan brat z niebezpiecznym „sąsiadem” możesz go albo
          — WYBIĆ i cieszyć się WIECZNYM POKOJEM BEZ WOJEN albo
          — CIĄGLE WOJOWAĆ i się dawać zabijać na raty, albo
          — ZOSTAĆ JEGO POŻYWNYM PIĘTASZKIEM……..”

          Możliwości, które przedstawiasz są… ograniczone, ponieważ istnieją również inne.🙂❤

          • JESTEM pisze:

            „Żyjąc za pan brat z niebezpiecznym „sąsiadem” możesz go albo
            — WYBIĆ i cieszyć się WIECZNYM POKOJEM BEZ WOJEN albo
            — CIĄGLE WOJOWAĆ i się dawać zabijać na raty, albo
            — ZOSTAĆ JEGO POŻYWNYM PIĘTASZKIEM……..”

            Ktosiu kochany, wiesz… z rakiem jest tak samo jak z tym „niebezpiecznym sąsiadem”…
            – Jedni próbują go zniszczyć i cieszyć się „wiecznym zdrowiem”. Ale on i tak po jakimś czasie ponownie „się odzywa” i „napada”, nawet po kilku latach remisji (czyli okresie schorzenia, który charakteryzuje się brakiem objawów chorobowych).
            – Drudzy ciągle z nim wojują i „dają się zabijać na raty”.
            – Inni poddają się stając się „jego pożywnym Piętaszkiem”.
            To są te opcje, które opisałeś…

            Inna opcja:
            Przyjąć z pokorą i ufnością to, że pojawił się „rak” albo ten „niebezpieczny sąsiad”, ale nie walczyć z nim, aby go zabić, zniszczyć, bo w ten sposób jeszcze bardziej przyczyniamy się do wyniszczenia swojego ciała – całego organizmu,
            lecz mądrzej😉 jest zrobić wszystko, by… siebie uzdrowić poprzez rozpoznanie i zrozumienie, dlaczego ten rak mnie „dotknął”. Kiedy dokonasz zmian w sobie,
            wtedy „rak” – podobnie jak ten „niebezpieczny sąsiad” sam się „wyprowadza” albo… staje się „bezpiecznym sąsiadem”.
            Sprawdziłam tę metodę na sobie. Działa.🙂❤

        • Ktoś pisze:

          A ludzie gnębieni przez żydostwo wojnami SIĘ MODLĄ O POKÓJ….. O PRZYSZŁOŚĆ DLA ICH DZIECI, O WYBICIE ICH OKUPANTÓW…..

          co jest NORMALNYM ZACHOWANIEM U MYŚLĄCEGO OBYWATELA ZIEMI…. U ODPOWIEDZIALNEGO RODZICA……

          stąd APOKALIPSA, zapowiedź jej wykonania po 3600 lat zwłoki na UCYWILIZOWANIE SIĘ PASOŻYDÓW z tej planety.

          Dostali PRZYKAZANIA ale je OLALI uważając się za NAD BOGÓW…… więc będzie xxxxx i to już NIEBAWEM.

  3. margo0307 pisze:

    Taką… ciekawostkę znalazłam…

    „… Co to jest GEE ?
    GEE jest to skrót od terminu Globalny Efekt Elektryczny.
    Po raz pierwszy został on użyty przez Instytut Technologii TIIT w Prawie PPP, wg którego fizyka Ziemi cyklicznie osiąga ekstrema jako rezultat działania elektromagnetyzmu Słońca.
    GEE nie tylko dotyczy Ziemi i planet, ale określa całokształt zjawisk fizycznych zachodzących w wyniku elektromagnetyzmu generowanego przez ciała niebieskie, znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie kosmicznym.
    Bliższe zbadanie akcji Słońca pozwala stwierdzić, że jest ono, jak wszystkie gwiazdy, b. silnie naładowanym elektrycznie ciałem niebieskim.
    Najnowsze doniesienia naukowe potwierdzają, że nasza gwiazda nie jest chmurą gazu, lecz planetą, która ma skorupę składającą się głównie z żelaza w stanie półpłynnym, otaczającą niewielkie jądro, które jest jednocześnie jej lokalnym kanałem, którym cała pierwotna energia kosmiczna wypływa z wymiaru podoptycznego.

    Podobnie jest z Ziemią, która jest silnym elektromagnesem, zatem naturalnym rezultatem
    ich bliskiego sąsiedztwa kosmicznego jest cykliczne występowanie między nimi GEE, czyli
    gwałtownych wyładowań elektrycznych o kosmicznych proporcjach.
    Ludzkość postrzega je jako globalne kataklizmy, niesławne ‚końce świata’, co kilka tysięcy lat rujnujące wszelką egzystencję na Ziemi, występujące na planetach w całym Układzie Słonecznym. Jest to rezultat przepływów strumieni prądów cyklicznie emitowanych przez centrum Galaktyki,
    co jest z dużą precyzją opisane przez znaki Zodiaku, które są również fragmentem Para Wedy, czyli PRAWDY, dosł. Niebiańskiej Wiedzy, pozostawionej nam przez gigantów Pol Lelich, naszych gwiezdnych protoplastów.
    Po ostatnim ognistym GEE, które wystąpiło 13750 lat temu, 490 000 tych istot zginęło gwałtowną śmiercią.
    Biosfera Ziemi została niemal doszczętnie zniszczona i na 90 lat zapadła Wielka Noc.
    Ludzka cywilizacja podniosła się po tym upadku dopiero po kilku tysiącach lat dzięki Wielkiejnocy z Pol Lelich.
    Nauka przewiduje, że następne GEE nawiedzi Ziemię w ciągu najwyżej kilkuset do tysiąca lat, dlatego też tak niezwykle istotne jest, by PRAWDA była rozpowszechniana szeroko jak to tylko możliwe, za pomocą wszystkich dostępnych nam mediów.


    GEE powstaje na powierzchni Ziemi, kiedy piorun dociera do naszej planety ze Słońca,
    analogicznie zachowują się elektrycznie naładowane kule w laboratorium, poniżej…

    Dokładnie taka jest fizyka owej groźnej dla życia pogody kosmicznej w całym Wszechświecie.
    Im szybciej sobie to uzmysłowimy i przyjmiemy do naszej zbiorowej świadomości, tym lepiej dla nas.
    Jak zobaczyliśmy powyżej, energia elektryczna Słońca jest regularnie indukowana przez elektryczność naszej Galaktyki.
    W wyniku tego, nasze Słońce zamienia się w fajerwerk elektrycznych prądów tak silnych, że docierają one do wszystkich planet Układu Słonecznego, na których wywołują GEE.
    W tej dekadzie zarejestrowany został 10-krotnie większy poziom ładunków elektrycznych w Układzie Słonecznym, co wywiera bezpośrednio odczuwalny wpływ na zachowanie Słońca i planet. Klimat na Ziemi reaguje adekwatnie do tej zmiany, która jest notorycznie i mylnie interpretowana przez obecnie ciężko {niedoinformowaną} naukę, jako tzw. „globalne ocieplenie”, rzekomo spowodowane aktywnością człowieka.
    Jest oczywiste, że nasza nieświadoma PRAWDY cywilizacja oddziałuje negatywnie na naszą planetę, to jednak nie powód, by mylić to z całkowicie niezależnymi od naszych zachowań zjawiskami z zakresu fizyki Kosmosu.
    Czas najwyższy na rozpoczęcie systematycznej i powszechnej informinacji, będącej kluczem do stopniowego powrotu naszej cywilizacji na łono PRAWDY…”
    http://poloneum.com/Easterp.html#GEE

    • JESTEM pisze:

      „(…) Po ostatnim ognistym GEE, które wystąpiło 13750 lat temu, 490 000 tych istot zginęło gwałtowną śmiercią.
      Biosfera Ziemi została niemal doszczętnie zniszczona i na 90 lat zapadła Wielka Noc.
      Ludzka cywilizacja podniosła się po tym upadku dopiero po kilku tysiącach lat dzięki Wielkiejnocy z Pol Lelich.”(…)”
      :

      ?
      To zapewne jest pewne…😉
      Oczywiście, w coś trzeba wierzyć… a to, w co wierzymy… ma MOC kreowania.😉

      • margo0307 pisze:

        „… To zapewne jest pewne…😉 Oczywiście, w coś trzeba wierzyć…”
        ___
        No tak, w taki sposób… jak np. mózg wypełniony płomieniami…, można zanegować wszystko, bo… to, w co wierzymy… ma MOC kreowania.😉

        co wcale jednak nie oznacza, że… pewne wydarzenia nie miały miejsca…

        • JESTEM pisze:

          A kto „wszystko neguje”? Albo kto się „negacji” doszukuje?

          „co wcale jednak nie oznacza, że… pewne wydarzenia nie miały miejsca…”

          Oczywiście.
          A skąd te informacje, że
          „ogniste GEE wystąpiło 13750 lat temu, a
          490 000 tych istot zginęło gwałtowną śmiercią

          jak nie z UMYSŁU?🙂❤

          • margo0307 pisze:

            „… A skąd te informacje, że… jak nie z UMYSŁU?” :-)❤
            ___
            No…, chyba nie z❤ https://www.php-fusion.co.uk/images/smiley/wink.gif

          • margo0307 pisze:

            „.. A skąd te informacje, że… jak nie z UMYSŁU?” „
            ___
            A może jednak… są gdzieś… jakieś zapisy… nt. ?

          • JESTEM pisze:

            „A może jednak… są gdzieś… jakieś zapisy… nt. ?”

            Możliwe, że są takie zapisy… na przykład w „Polu Akaszy”🙂 i to pewnie jest rodzaj kosmicznej pamięci, bank informacji… Można to nazwać też Uniwersalnym Umysłem.🙂 ❤

            „(…) doświadczyliśmy „Sieci Uniwersalnego Umysłu”. Nasza świadomość uległa zjednoczeniu i przestała być przywiązana do ciał fizycznych, uwolniła się od narzucanych przez nie ograniczeń. Z zawrotną prędkością szybowała przez wewnętrzny Wszechświat niesamowitych ciągów wizji, nieskończenie zwielokrotnionych odbiciami równoległych zwierciadeł.
            W owym superorgazmicznym przypływie błogości, staliśmy się fontannami i kanałami Światła, wplecionymi w bezkresną, rozciągającą się we wszystkich możliwych
            kierunkach sieć podobnych do nas fontann i kanałów. Ową sieć tworzyła opalizująca i pozostająca w bezustannym ruchu energia miłości. Byliśmy Światłem, Światło zaś
            było Bogiem.
            Czuliśmy się tak, jakby „prawdziwy”, materialny świat był iluzoryczną zasłoną, która teraz została zerwana, ukazując nam obnażoną strukturę energetyczną przyczynowości
            i kreacji, Ostateczną Rzeczywistość, wieczną i nieskończoną. My także byliśmy jej częścią. Wszelkie przeciwieństwa zostały bez żadnych przeszkód przekroczone
            i uległy zjednoczeniu – przeszłość i przyszłość, małość i ogrom, męskość i kobiecość,
            ja i inni. Nie towarzyszyło temu jednak wygaśnięcie świadomości. Każde z nas miało
            poczucie, że ów stan jest naszą najczystszą esencją. „Ja” stanowiło jeden z elementów
            tej nieskończonej sieci i pozostawało świadome wyjątkowości „swojego” związku ze
            wszystkimi pozostałymi elementami. Doświadczana przez nas sieć światła wydawała
            się wynurzać z bezkresnej Pustki. Obydwoje zdaliśmy sobie sprawę z tego, że jesteśmy
            nierozerwalnie połączeni ze wszystkimi istotami we Wszechświecie, z Bogiem. Czuliśmy, że śmierć nie jest niczym strasznym, ponieważ naszym duchowym rdzeniem jest
            Światło i w momencie jej nadejścia ponownie rozpuszczamy się w najwyższej błogości stanowiącej istotę wymiaru, w którym przebywaliśmy.” – Alex Grey

          • margo0307 pisze:

            „… Nasza świadomość uległa zjednoczeniu… Z zawrotną prędkością szybowała przez wewnętrzny Wszechświat niesamowitych ciągów wizji, nieskończenie zwielokrotnionych odbiciami równoległych zwierciadeł… Ową sieć tworzyła opalizująca i pozostająca w bezustannym ruchu energia miłości. Byliśmy Światłem, Światło zaś było Bogiem.”
            ___
            Jaki piękny opis…
            Wzruszyłam się…, tak bardzo że… poczułam tęsknotę w❤ …

          • Dawid56 pisze:

            „(…) doświadczyliśmy „Sieci Uniwersalnego Umysłu”. Nasza świadomość uległa zjednoczeniu i przestała być przywiązana do ciał fizycznych, uwolniła się od narzucanych przez nie ograniczeń. Z zawrotną prędkością szybowała przez wewnętrzny Wszechświat niesamowitych ciągów wizji, nieskończenie zwielokrotnionych odbiciami równoległych zwierciadeł.
            W owym superorgazmicznym przypływie błogości, staliśmy się fontannami i kanałami Światła, wplecionymi w bezkresną, rozciągającą się we wszystkich możliwych
            kierunkach sieć podobnych do nas fontann i kanałów. Ową sieć tworzyła opalizująca i pozostająca w bezustannym ruchu energia miłości.

            To bardzo ważne słowa – dziękuję Jestem – bardzo potrzeba tych słów, pomimo groźby GEE.Po raz pierwszy powiem że Ktoś może mieć rację ale tylko po tym względem ,że nie można popierać absolutnie eschatologicznego i apokaliptycznego charakteru Kościoła.
            Przesłanie Miłości zamieniło się w przesłanie Apokalipsy i codziennej, cominutowej modlitwy o Apokalipsę ( bo czym niby jest owo drugie przyjście Chrystusa w towarzystwie kataklizmów) – to jest po prostu chore!! Jak może być dobrze na tym świecie kiedy przykazania miłości przysłoniły modlitwy o Koniec Świata.Zastanawiam się tak zupełnie serio komu ma ten koniec świata służyć – na pewno nie Człowiekowi….

          • JESTEM pisze:

            „To bardzo ważne słowa – dziękuję Jestem – bardzo potrzeba tych słów, pomimo groźby GEE.Po raz pierwszy powiem że Ktoś może mieć rację ale tylko po tym względem ,że nie można popierać absolutnie eschatologicznego i apokaliptycznego charakteru Kościoła.
            Przesłanie Miłości zamieniło się w przesłanie Apokalipsy i codziennej, cominutowej modlitwy o Apokalipsę ( bo czym niby jest owo drugie przyjście Chrystusa w towarzystwie kataklizmów) – to jest po prostu chore!! Jak może być dobrze na tym świecie kiedy przykazania miłości przysłoniły modlitwy o Koniec Świata.Zastanawiam się tak zupełnie serio komu ma ten koniec świata służyć – na pewno nie Człowiekowi….”

            Kochany Dawidzie, Apokalipsa… jest postrzegana jako zmiana, której towarzyszą kataklizmy… a tak być nie musi, ponieważ ten Chrystus czy też raczej „kryształowa świadomość” (chrystusowa, buddy i nie tylko) „przychodzi” do każdego indywidualnie. I każdy może ją przyjąć lub odrzucić. Ci, co ją odrzucą „spadną” albo inaczej – pozostaną w tym „starym świecie”, a ci, co ją przyjmą, staną się połączeni z ISTOTĄ BOSKĄ, z boskością kosmiczną” poprzez siebie jako integralną cząstkę Jedni, Całości, Wszystkiego, Co Jest… i „wyruszą” w dalszą podróż…

            Kochany Dawidzie, a może zaufaj wreszcie ‚Chrystusowi w Sobie’, a nie temu, co ludzie gadają o kataklizmach i Apokalipsie.🙂❤ Przypomnę ci raz jeszcze, że apokalipsa z gr. ἀποκάλυψις apokalypsis znaczy ‚odsłonięcie, zdjęcie zasłony, objawienie’ od apokalýptein ‚odsłaniać, ujawniać’. Zdjęta zostanie „zasłona”, która zasłaniała nam owe światło w nas. Jedyny kataklizm, który może się pojawić to to, że niektórych z nas to światło może… oślepić. Tylko ci, którzy mają w sobie destrukcyjne zapędy doświadczą destrukcyjnych efektów „apokalipsy”.

            A ja ufam, całkowicie ufam ISTOCIE zwanej boską, Esencji…’JAM JEST’ i ufam, że ten proces „przychodzenia Chrystusa” czyli naszego powrotu do „kryształowej świadomości” będzie trwał tyle czasu, ile potrzeba, by trwał. I każdy/każda, kto będzie gotowy/gotowa, doświadczy w sobie poprzez Siebie tej „kryształowej świadomości”. Ufam, ponieważ to widziałam TO wewnętrznie – miałam kiedyś o tym… widzenie – to była/jest/będzie… jak „Kosmiczna Ceremonia”…🙂❤

          • Ktoś pisze:

            „ponieważ ten Chrystus czy też raczej „kryształowa świadomość” (chrystusowa, buddy i nie tylko) „przychodzi” do każdego indywidualnie. I każdy może ją przyjąć lub odrzucić. Ci”

            — sęk w tym IŻ JĄ WIELOKROTNIE ODRZUCILIŚCIE ^……😀

            bo macie „BIELMO NA OCZACH”, „KORKI W USZACH”, „POZASZYWANE USTA” czy „KALEKIE RĘCE”.

            A czas wam UCIEKA już teraz MILOWYMI KROKAMI. 😛

            PS
            ^ pewnie głuptasy ” NAWET NIE WIECIE KIEDY „…… „przychodziła”

            cóż NAZIZM zwany JUDAIZMEM czy jego katowersja dla goim ZABIJA ROZUM…… i MYŚLENIE.

            Jak to szło……. kto zyska „życie wieczne” ?

            Oto „Sore wa himitsu desu”, niach, niach, niach, niach, niach……..

          • JESTEM pisze:

            „— sęk w tym IŻ JĄ WIELOKROTNIE ODRZUCILIŚCIE ^……😀”

            Sęk jest w desce… czy to z powodu odrzucenia „kryształowej świadomości”?😀

  4. margo0307 pisze:

    „… „Ani flaga, ani wiatr się nie poruszają. To UMYSŁ się porusza”.” :-) ❤
    ___

    • JESTEM pisze:

      ❤ Dziękuję, kochana Margo. Ta wypowiedź uzupełnia wiedzę, która pozwala stawać się nam bardziej świadomymi Istotami.🙂
      „…bowiem całe wyobrażenie życia ludzkiego ogranicza się właśnie do 3 nici DNA; nic więcej, a więc do 3 wymiarów. Jeżeli komuś wydaje się, że istnieje choćby jedna istota na Ziemi, która wie, co będzie się działo lub wie, co się działo wcześniej poza strefą matrixu, to myli się. Ponieważ całe obrazowanie wstecz i w przód znajduje się w obrębie Umysłu 3D o nieco szerszym zakresie odczytu informacji, nic więcej. Człowiek nie jest w stanie zobrazować niczego poza umysłem. (…) A my wychodzimy poza ten umysł [3D], wychodzimy poza ten program. Zatem szukanie prawdy poprzez prorokowania i gdybania a priori, nie mają sensu…
      Jeżeli robimy cokolwiek, nawet zupę i robimy to w skupieniu, to jesteśmy w medytacji, jesteśmy w medytacji czynności, która sama w sobie powoduje, że nasze fale mózgowe znajdują się w spektrum częstotliwości, które są odzwierciedlone przez zapis dominacji fal alfa.
      (…)
      Wszystko, w co wierzymy czyli to, z czym się identyfikujemy, to się niejako samo stwarza. A kto stwarza? Człowiek poprzez emocje stworzone wskutek myśli.”🙂 ❤

      To, w co wierzymy, ma moc stwarzania…😀

      • JESTEM pisze:

        Gangaji – Jak wyciszyć wewnętrzny dialog – napisy PL

        • margo0307 pisze:

          „… Ale… jak zatrzymać wewnętrzny dialog { umysłu } ?

          Zewnętrzny i wewnętrzny to tylko wymyślone {dzielenie naszego życia}…
          To fałszywy podział…
          To, co zewnętrzne jest wewnętrzne.
          To, co wewnętrzne jest zewnętrzne.

          Myślałam, że coś będzie musiało na mnie… Zstąpić…
          Albo, że będę musiała osiągnąć jakiś poziom oczyszczenia… lub że planety będą musiały być w odpowiednim układzie…, lub że… to odbędzie się w jakimś przyszłym życiu…🙂
          Zapomnij o tym wszystkim.
          To właśnie jest część twojego wewnętrznego dialogu.
          Po prostu przestań w tym momencie.
          Pozostań w spokoju… bez wysiłku…”

          Chodzi więc o uważność…
          Tak, jak zwracamy uwagę na kogoś – kto do nas mówi…,
          tak też musimy zwracać uwagę na to – co mówią nasze myśli, bo… każda nasza myśl jest jak cegiełka – ułożona na budowli naszego przyszłego życia…

  5. margo0307 pisze:

    Jeszcze jeden, bardzo ciekawy wywiad z Nelli, w którym opowiada o swoim „życiowym przypadku” w kontekście homeopatii…, o swoich poszukiwaniach i doświadczeniach pracy z Energią…, dzieląc się praktycznymi wskazówkami…

    • margo0307 pisze:

      Ni i… bycie pod władzą programów… oraz jak się z nich wyzwolić…🙂

      • JESTEM pisze:

        Wiesz, kochana Margo, to bardzo ciekawe zjawisko… Szczęśliwa, że ktoś inny także odkrywa dźwiękowanie podobnie jak ja, wczoraj napisałam komentarz u Nelly R. pod tym filmikiem:

        z podziękowaniami za to, że dzieli się taką wspaniałą wiedzą o dźwiękowaniu, wibracjach energii i głosu, o intuicyjnym śpiewaniu, o naszych możliwościach… . Więc zrobiłam serdeczny wpis i podałam linki do „mojego dźwiękowania” chcąc podzielić się tym, co się przeze mnie przejawia. I wpis ten – właśnie zauważyłam – został usunięty. Choć inny mój wpis, w innym miejscu – pod innym jej filmikiem, który także zamieściłam wczoraj, nie został usunięty. Nie chcę snuć domysłów, dlaczego to zrobiła, ale – przyznaję – dziwnie to odczułam. 😉

        • margo0307 pisze:

          „…Więc zrobiłam serdeczny wpis i podałam linki do „mojego dźwiękowania” chcąc podzielić się tym, co się przeze mnie przejawia. I wpis ten – właśnie zauważyłam – został usunięty… dziwnie to odczułam.” 😉
          ___
          Może Nelli pomyślała, że… ją przedrzeźniasz… ?

          albo może miała… lub ma… w planie zrobić coś podobnego – co Ty robisz… ?, trudno powiedzieć co jest przyczyną usunięcia wpisu…

          • JESTEM pisze:

            „trudno powiedzieć co jest przyczyną usunięcia wpisu…”

            Nie mam pojęcia, ale teraz… jednak przywróciła mój wpis.🙂❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s