Ewangelia Tomasza

Ewangelia według Tomasza
Tłumaczenie powstało w Zakładzie Egiptologii Uniwersytetu Warszawskiego z
koptyjskiego oryginału: Evangelium nach Thomas. Wyd. A.Guillaumont, H.Ch.Puech,
G.Quispel, W.Till, Yassah abd al. Masih. Leiden 1959. Publikowane w: Apokryfy Nowego
Testamentu t.1 red. M.Starowiejski. TN KUL Lublin 1986. Str.123-133
To są tajemne słowa, które wypowiedział Jezus żywy, a zapisał je Didymus Juda
Tomasz.

1 I rzekł: „Kto odnajdzie znaczenie tych słów, nie zakosztuje śmierci”.
2 Rzekł Jezus: „Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie. I gdy
znajdzie, zadrży, a jeśli zadrży, będzie się dziwił i będzie panował nad Pełnią”.
3 Rzekł Jezus: „Gdy wasi przywódcy powiedzą wam: ’to królestwo jest w niebie, wtedy
ptaki niebieskie będą pierwsze przed wami’. Gdy powiedzą wam, że ono jest w morzu,
wtedy ryby będą pierwsze przed wami. Ale królestwo jest tym, co jest w was i tym, co
jest poza wami. Skoro poznacie samych siebie, wtedy będziecie poznani i będziecie
wiedzieć, że jesteście synami Ojca żywego. Jeśli zaś nie poznacie siebie, wtedy
istniejecie w nędzy i sami jesteście nędzą”.
4 Rzekł Jezus: „Starzec w swych dniach nie będzie się wahał pytać małego,
siedmiodniowego chłopca o miejsce życia i będzie żył. Wielu pierwszych będzie
ostatnimi i staną się jednością”.
5 Rzekł Jezus: „Poznaj to, co jest przed twoim obliczem, a to, co ukryte przed tobą,
wyjawi się tobie. Nie ma bowiem niczego ukrytego, co nie zostanie odkryte”.
6 Zapytali Go uczniowie Jego: „Czy chcesz, abyśmy pościli? W jaki sposób mamy
modlić się, dawać jałmużnę i przestrzegać przepisów odnośnie do jedzenia?” Rzekł
Jezus: „Nie kłamcie, nie czyńcie tego, czego nienawidzicie — wszystko jest jawne w
obecności nieba. Nie ma bowiem niczego ukrytego, co nie zostanie odkryte i niczego
tajnego, co nie może być ujawnione”.
7 Rzekł Jezus: „Szczęśliwy lew, którego zje człowiek. I lew stanie się człowiekiem.
Przeklęty człowiek, którego zje lew. I człowiek stanie się lwem”.
8 I rzekł: „Człowiek jest podobny do rozumnego rybaka. Ten, gdy wrzucił swą sieć do
morza, wyciągnął ją z morza pełną małych ryb. Wśród nich rozumny rybak znalazł
dużą, ładną rybę. Wyrzucił wszystkie małe ryby do morza, a bez trudu wybrał dużą
rybę. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha”:
9 Rzekł Jezus: „Oto wyszedł siewca, napełnił swą rękę i rzucił. Kilka (ziaren) padło na
drogę, Przyleciały ptaki i zebrały je. Inne padły na skałę i nie wypuściły korzenia w
głąb ziemi, nie wydały kłosów ku niebu. Inne padły między ciernie, a te przydusiły je i
robak je zjadł. A inne padły na ziemię dobrą. I wydała ona piękny owoc ku niebu,
przyniosła sześćdziesiąt miar i sto dwadzieścia miar”.
10 Rzekł Jezus: „Przyniosłem ogień na świat i oto podtrzymuję go, aż zapłonie”.
11 Rzekł Jezus: „Oto niebo przeminie i tamto, które jest nad nim przeminie i zmarli
nie ożyją, a żywi nie będą umierać. W dniach, w których zjedliście coś śmiertelnego,
uczynicie to żywym. Jeśli będziecie istnieć w światłości, co uczynicie? W dniu, w
którym jesteście jednym, staliście się dwoma. Jeśli zaś staliście się dwoma, co
uczynicie?”
12 Spytali uczniowie Jezusa: „Wiemy, że odejdziesz od nas; kto będzie naszym
przełożonym?” Rzekł im Jezus: „Dokąd poszliście, pójdziecie do Jakuba
Sprawiedliwego; niebo i ziemia powstały z jego powodu”.
13 Rzekł Jezus uczniom swoim: „Porównajcie i powiedzcie mi, kogo przypominam?”
Powiedział Mu Szymon Piotr: „Jesteś podobny do sprawiedliwego anioła”. Powiedział
Mu Mateusz: „Jesteś podobny do człowieka, który miłuje wiedzę i jest rozumny”.
Powiedział Mu Tomasz: „Nauczycielu, moje usta nie ujmą zupełnie tego, aby
powiedzieć, do kogo jesteś podobny”. Rzekł Jezus: „Ja nie jestem twoim
nauczycielem, ponieważ wypiłeś i napoiłeś się ze źródła kipiącego, które ja
odmierzyłem”. I wziął go i odwrócił się, i powiedział mu trzy słowa. Gdy zaś Tomasz
przyszedł do swych przyjaciół, zapytali go: „Co ci Jezus powiedział?” Rzekł im Tomasz:
„Jeśli wam powiem jedno ze słów, które mi powiedział, podniesiecie kamienie, aby
rzucić we mnie, a ogień wyjdzie z kamieni, aby was spalić”.
14 Rzekł im Jezus: „Jeśli pościcie, tworzycie sobie grzechy, a jeśli się modlicie,
będziecie skazani. Jeśli dajecie jałmużnę, wyrządzicie krzywdę swoim duchom. Jeśli
wychodzicie do jakiejkolwiek prowincji, i jeśli wędrujecie po wioskach, i jeśli was
przyjmują, to jedzcie, co przed wami położą, uzdrawiajcie chorych, którzy są wśród
nich. Bowiem to, co wejdzie do waszych ust, nie zanieczyści was, ale to, co wychodzi z
waszych ust, jest tym, co was zanieczyści”.
15 Rzekł Jezus: „Jeśli ujrzycie takiego, którego nie zrodziła kobieta, padnijcie na
wasze twarze, uczcijcie go – ten jest waszym ojcem”.
16 Rzekł Jezus: „Ludzie może myślą, że przyszedłem, aby przynieść pokój na świat, a
nie wiedzą, że przyszedłem, aby przynieść rozdarcia, ogień, miecz, walkę. Gdy
bowiem pięciu będzie w domu, trzech powstanie przeciw dwom, a dwu przeciwko
trzem, ojciec przeciw synowi, a syn przeciwko ojcu. I staną się wobec siebie samotni”.
17 Rzekł Jezus: „Dam wam to, czego oko nie widziało i czego ucho nie słyszało, i
czego ręka nie dotknęła, i co nie weszło do serca człowieka”.
18 Rzekli uczniowie do Jezusa: „Powiedz nam, w jaki sposób nastanie nasz koniec?”
Odrzekł Jezus: „Odkryliście już początek, aby poszukać końca; tam bowiem, gdzie jest
początek, tam będzie i koniec. Błogosławiony, kto stanie na początku – pozna koniec i
nie zakosztuje śmierci”.
19 Rzekł Jezus: „Błogosławiony ten, który istniał zanim się stał. Gdy będziecie moimi
uczniami i będziecie słuchać słów moich, te kamienie będą wam służyły. Pięć drzew
bowiem macie w raju. Nie poruszają się latem ani zimą, a liście ich nie spadają. Kto je
pozna, ten nie zakosztuje śmierci”.
20 Rzekli uczniowie do Jezusa: „Powiedz nam, do czego podobne jest królestwo
niebieskie?” Rzekł im: „Podobne jest do ziarna gorczycy, najmniejszego ze wszystkich
nasion. Jeśli padnie na ziemię, którą się uprawia, wydaje w górę ogromną gałąź, aby
stać się osłoną dla ptaków niebieskich”.
21a Rzekła Mariham do Jezusa: „Do kogo podobni są twoi uczniowie?” Odrzekł:
„Podobni są do małych dzieci przebywających na polu, które do nich nie należy. Jeśli
przyjdą właściciele tego pola, powiedzą: ’Zostawcie nam nasze pola!’ Oni staną nadzy
przed nimi, aby im je zostawili, aby dali swe pole”.
21b „Dlatego mówię: „Jeśli pan domu wie, że przychodzi złodziej, będzie czuwał aż on
przyjdzie i nie pozwoli mu, aby podkopał się do wnętrza jego domu, jego królestwa,
aby zabrać jego rzeczy. Wy zaś czuwajcie od początku świata. Opaszcie się razem,
silnie w biodrach, aby rozbójnicy nie znaleźli drogi, aby wejść do was, gdyż znajdą oni
korzyść, której wy oczekujecie. Niech wśród was zjawi się rozumny człowiek, aby, gdy
owoc dojrzeje, przyszedł szybko i mając sierp w ręku ściął go. Kto ma uszy do
słuchania, niech słucha”.
22 Jezus zobaczył malców pijących mleko. Rzekł do swych uczniów: „Te maleństwa
pijące mleko podobne są do tych, którzy weszli do królestwa”. Spytali Go: „Jeśli
staniemy się małymi, wejdziemy do królestwa?” Odrzekł im Jezus: „Wejdziecie, jeśli
macie zwyczaj czynić dwa jednością i stronę wewnętrzną czynić tak, jak stronę
zewnętrzną, a stronę zewnętrzną tak, jak wewnętrzną, stronę górną jak stronę dolną,
i jeśli macie zwyczaj czynić to, co męskie i żeńskie jednością, aby to, co jest męskie
nie było męskim, a to, co jest żeńskie nie było żeńskim; jeśli będziecie mieli zwyczaj
czynić oczy jednym okiem, a jedną rękę dacie w miejsce ręki i nogę w miejsce nogi, i
obraz w miejsce obrazu — wtedy wejdziecie do królestwa”.
23 Rzekł Jezus: „Wybiorę was jednego z tysiąca i dwu z dziesięciu tysięcy; pozostaną
jedną jednością”.
24 Rzekli Mu uczniowie Jego: „Poucz nas o miejscu, w którym ty jesteś, ponieważ
trzeba nam, abyśmy go szukali”. Rzekł im: „Kto ma uszy, niech słucha. Istnieje
światłość w człowieku światłości — on oświetla cały świat. Gdy nie oświetla, jest
ciemność”.
25 Rzekł Jezus: „Kochaj swego brata jak swą duszę, strzeż go, jak źrenicę swego
oka”.
26 Rzekł Jezus: „Widzisz drzazgę, która jest w oku twego brata, zaś belki, która jest w
twoim oku nie dostrzegasz. Jeśli wyrzucisz belkę z twego oka, wtedy przejrzysz, aby
wyciągnąć drzazgę z oka twego brata”.
27 Rzekł Jezus: „Jeśli nie będziecie pościć na świecie, nie znajdziecie się przed
królestwem. Jeśli nie uczynicie szabatu szabatem, nie zobaczycie Ojca”.
28 Rzekł Jezus: „Stanąłem w środku świata i objawiłem się im w ciele. Znalazłem ich
wszystkich pijanych. Nie znalazłem nikogo wśród nich spragnionego, a dusza moja
bolała nad synami ludzkimi, gdyż są ślepi w swych sercach i nie przejrzą, że puści
przyszli na świat i starają się wyjść z tego świata puści. Teraz jednak są pijani. Gdy
odrzucą swoje wino, wtedy będą pokutować”.
29 Rzekł Jezus: „Jeśli ciało powstało z powodu ducha, to cud; jeśli duch dla ciała, to
jest cud cudów. Ale dziwię się temu: jak tak wielkie bogactwo zamieszkało w tej
nędzy”.
30 Rzekł Jezus: „W miejscu, w którym jest trzech bogów, tam są bogowie. Miejsce,
gdzie dwu lub jeden jest, ja jestem z nim”.
31 Rzekł Jezus: „Nie bywa prorok uznany w swej własnej wiosce, lekarz zwykle nie
leczy tych, którzy go znają”.
32 Rzekł Jezus: „Miasto zbudowane na wysokiej górze jest umocnione. Nie może
upaść, ani nie będzie się mogło ukryć”.
33 Rzekł Jezus: „To, co słyszysz jednym uchem i drugim uchem, głoś na waszych
dachach. Nikt bowiem nie zapala lampy i nie stawia jej pod korcem, ani nie stawia jej
w miejscu ukrytym, lecz zwykle stawia ją na świeczniku, aby każdy wchodzący i
wychodzący widział jej światło”.
34 Rzekł Jezus: „Jeśli ślepiec prowadzi ślepego, zazwyczaj obaj wpadają do dołu”.
35 Rzekł Jezus: „Niemożliwe, aby ktoś wszedł do domu siłacza, pochwycił go
przemocą, jeśli wpierw nie zwiąże jego rąk. Wtedy wywróci jego dom”.
36 Rzekł Jezus: „Nie troszczcie się od rana do wieczora i od wieczora do rana, co
włożycie na siebie”.
37 Spytali uczniowie Jego: „Którego dnia objawisz się nam i którego dnia ujrzymy
ciebie?” Odrzekł Jezus: „Jeśli będziecie mieli zwyczaj ukazywać nie wstydząc się te
części ciała, które godzi się zakrywać, i będziecie brać szaty wasze i rzucać je pod
wasze stopy, jak małe dzieci, i będziecie je deptać, wówczas ujrzycie Syna żywego i
nie będziecie się bać”.
38 Rzekł Jezus: „Wielekroć pragnęliście usłyszeć te słowa, które wam mówię i nie
macie nikogo, od kogo byście je słuchali. Nadejdą dni, kiedy szukać mnie będziecie, a
nie znajdziecie mnie”.
39 Rzekł Jezus: „Faryzeusze i uczeni w Piśmie wzięli klucze poznania i ukryli je; nie
weszli do środka i nie pozwolili wejść tym, którzy chcieli. Wy zaś stańcie się
przebiegłymi, jak węże i czystymi, jak gołębie”.
40 Rzekł Jezus: „Krzew winny zasadzono poza Ojcem, a ponieważ nie jest mocny,
wyrwą go z korzeniami i zniszczeje”.
41 Rzekł Jezus: „Temu, który coś ma w ręku, dodadzą, a temu, który nic nie posiada,
i tę drobnostkę, którą ma, zabiorą”.
42 Rzekł Jezus: „Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!”
43 Rzekli Mu uczniowie Jego: „Kim jesteś, który nam to mówisz?” „W tym, co wam
mówię, nie znajdujecie, kim jestem? Lecz staliście się jak Żydzi lubią drzewo i
nienawidzą jego owocu, i lubią owoc, a nienawidzą drzewa”.
44 Rzekł Jezus: „Temu, kto bluźni przeciw Ojcu, będzie wybaczone, i temu, kto bluźni
przeciw Synowi, będzie wybaczone. Temu zaś, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu,
nie będzie wybaczone ani na ziemi, ani w niebie”.
45 Rzekł Jezus: „Nie zbiera się winogron z cierni ani nie zbiera się fig z ostu. Nie dają
one bowiem owocu. Dobry człowiek zwykle przynosi dobro ze swego skarbca, zły
człowiek zwykle przynosi zło ze swego skarbca, który jest w jego sercu, i mówi zło,
bowiem z obfitości serca przynosi zło”
46 Rzekł Jezus: „Od Adama aż do Jana Chrzciciela wśród zrodzonych z kobiet nie
powstał wywyższony nad Jana Chrzciciela tak, aby jego oczy się nie łamały.
Powiedziałem jednak: ten z was, który stanie się maluczkim, pozna królestwo i
zostanie wywyższony nad Jana Chrzciciela”.
47 Rzekł Jezus: „Niemożliwe, aby człowiek dosiadał dwu koni, aby napinał dwa łuki i
niemożliwe, żeby sługa służył dwom panom: jednego będzie szanował, a drugiego
będzie krzywdził. Człowiek zwykle nie pije starego wina i natychmiast nie pragnie pić
wina młodego; zazwyczaj nie wlewa się młodego wina do starego bukłaka, by go nie
zniszczyć. Nie przyszywa się starej łaty do nowej szaty, ponieważ powstanie
rozdarcie”.
48 Rzekł Jezus: „Jeśli dwaj zawrą pokój między sobą w tym samym domu, to
powiedzą górze: ’Posuń się!’, i ona się posunie”.
49 Rzekł Jezus: „Błogosławieni samotni i wybrani — wy znajdziecie królestwo,
ponieważ pochodząc z niego, ponownie tam wejdziecie”.
50 Rzekł Jezus: „Jeśli pytają was, skąd jesteście, odpowiedzcie im: ’Przybyliśmy ze
światłości, z miejsca, które jest światłością samą z siebie, która powstała i objawiła się
w swych obrazach’. Jeśli będą wam mówili, kim jesteście, odpowiedzcie: ‚Jesteśmy
Jego synami i wybrańcami Ojca żywego’. Jeśli spytają was, jaki jest mak waszego
Ojca w was, odpowiedzcie im: ’To jest ruch i odpocznienie'”.
51 Spytali Go uczniowie Jego: „W którym dniu nastanie odpocznienie zmarłych i
którego dnia nastanie nowy świat?” Odrzekł im: „To, czego wyczekujecie, nadeszło,
ale wy tego nie wiecie”.
52 Spytali Go uczniowie Jego: „Dwudziestu czterech proroków nauczało w Izraelu i
wszyscy mówili o tobie”. Odrzekł im: „Pozostawiliście tego, który żyje wśród was, a
mówiliście o zmarłych”.
53 Spytali Go uczniowie Jego: „Obrzezanie jest pożyteczne czy nie?” Odrzekł im:
„Gdyby było potrzebne, ojcowie płodziliby obrzezanych w ich matkach, ale obrzezanie
w Duchu znalazło prawdziwie pełny pożytek”.
54 Rzekł Jezus : „Błogosławieni ubodzy, wasze jest królestwo niebieskie”.
55 Rzekł Jezus: „Kto nie znienawidził swego ojca i swej matki, nie będzie moim
uczniem; i kto nie znienawidził swych braci i swych sióstr, nie dźwiga swego krzyża
tak, jak ja, nie będzie mnie godnym”.
56 Rzekł Jezus: „Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go
wart”.
57 Rzekł Jezus: „Królestwo Ojca podobne jest do człowieka, który ma dobre ziarno.
Nieprzyjaciel jego przyszedł nocą i wrzucił kąkol do dobrego ziarna. Człowiek nie
pozwolił wyrwać kąkolu i powiedział im: ’Abyście przychodząc wyrwać kąkol, nie
wyrwali z nim i pszenicy. W dniu bowiem żniw, gdy ukaże się kąkol, zbierze się go [i]
spali'”.
58 Rzekł Jezus: „Błogosławiony człowiek, który cierpiał — znalazł życie”.
59 Rzekł Jezus: „Przypatrzcie się temu, który żyje, dopóki żyjecie, abyście nie umarli,
a nie starajcie się go widzieć nie mogąc się mu przypatrzeć”.
60 O Samarytaninie, który niósł jagnię i szedł do Judei, rzekł do swych uczniów: „Ten
z jagnięciem?” Odrzekli Mu: „Aby je zabić i zjeść”. Rzekł im: „Jak długo ono żyje, on
nie zje go, lecz jeśli je zabije, stanie się trupem”. Powiedzieli Mu: „Inaczej tego nie
może zrobić”. Rzekł im: „Wy sami szukajcie dla siebie miejsca spokojnego, abyście nie
stali się trupami i nie zjedzono was”.
61 Rzekł Jezus: „Dwaj będą spoczywać na łożu: jeden umrze, drugi będzie żył”.
Rzekła Salome: „Ktoś ty, człowiecze? Czyjś? Wszedłeś na moje łoże i zjadłeś z mego
stołu”. Rzekł jej Jezus: „Ja jestem tym, który powstał z równego sobie: Dano mi to, co
należy do mego Ojca”. „Jestem twoją uczennicą”. „Dlatego mówię: jeśli ktoś jest
równy, wypełni się światłością, gdy się oddzieli, napełni się ciemnością”.
62 Rzekł Jezus: „Tajemnice moje mówię godnym moich tajemnic. Co czyni twoja
prawica, niech nie wie twoja lewica”.
63 Rzekł Jezus: „Był człowiek zamożny, który miał wiele majętności. Powiedział: ’Będę
używał moich majętności: siał, żął, sadził, napełniał swój skarbiec owocami, abym nie
cierpiał niedostatku’. O tym właśnie myślał w swym sercu. I jednej nocy zmarł. Kto
ma uszy, niech słucha”.
64 Rzekł Jezus: „Pewien człowiek miał gości i gdy przygotował wieczerzę, posłał swego
sługę, aby sprosił gości. Ten poszedł do pierwszego i powiedział mu: ’Pan mój
zaprasza ciebie’. Odrzekł: ’Mam pieniądze u kupców, oni przyjdą do mnie wieczorem;
pójdę, aby wydać im polecenia. Wymawiam się od wieczerzy’. Poszedł do drugiego i
powiedział mu: ’Pan mój zaprosił ciebie’. Odrzekł mu: ’Kupiłem dom i proszą mnie na
jeden dzień. Nie będę miał czasu’. Poszedł do innego i powiedział mu: ’Pan mój
zaprasza ciebie’. Odrzekł mu: ’Mój przyjaciel będzie się żenił, a ja będę wydawał
ucztę. Nie będę mógł przyjść. Usprawiedliwiam się od wieczerzy’. Poszedł do innego i
powiedział mu: ‚Pan mój zaprasza ciebie’. Odpowiedział mu: ’Kupiłem wieś, jestem w
drodze, aby odebrać czynsz; nie będę mógł przyjść. Wymawiam się’. Sługa przyszedł,
powiedział swemu panu: ’Ci, których zaprosiłeś na ucztę, wymówili się’. Rzekł pan do
swego sługi: ’Wyjdź na drogi i tych, których znajdziesz, prowadź, aby wieczerzali;
kupcy i handlarze nie wejdą do miejsca mego Ojca””.
65 Rzekł Jezus: „Pewien szlachetny człowiek miał winnicę i wynajął ją rolnikom, aby
mu ją uprawiali i aby otrzymywał swój owoc od nich. Wysłał swego sługę, aby rolnicy
dali mu owoc z winnicy. Oni pochwycili jego sługę, zbili go i o mało nie zabili. Sługa
wrócił i powiedział to swemu panu. Rzekł pan: ’Może nie poznałeś ich’. Wysłał innego
sługę do rolników winnicy. Zbili również tego drugiego. Wtedy pan wysłał swego syna i
rzekł: ’Może będą mieli respekt dla mego syna’. Gdy rolnicy dowiedzieli się, że on jest
dziedzicem winnicy, pochwycili go i zabili. Kto ma uszy, niech słucha”.
66 Rzekł Jezus: „Pokażcie mi kamień, który odrzucili budujący. To jest kamień
węgielny”.
67 Rzekł Jezus: „Kto zna Pełnię będąc pozbawionym siebie, cierpi z braku Pełni”.
68 Rzekł Jezus: „Błogosławieni jesteście, jeśli znienawidzą was i prześladują was, bo
nie znajdą żadnego miejsca tam, gdzie was prześladowano”.
69 Rzekł Jezus: „Błogosławieni, którzy znienawidzili siebie w swych sercach. Oni są
tymi, którzy poznali Ojca w prawdzie. Błogosławieni głodni, aby nasycili żołądek tego,
który pragnie”.
70 Rzekł Jezus: „Gdy pozwolicie powstać tamtemu, co jest w was, wtedy to, co macie,
uratuje was. Jeśli nie istnieje tamto, co jest w was, wtedy to, czego nie macie w sobie,
uśmierci was”.
71 Rzekł Jezus: „Zniszczę ten dom i nikt go nie odbuduje”.
72 Rzekł jakiś człowiek do Niego: „Powiedz mym braciom, by podzielili się ze mną
dobrami mego ojca”. Odrzekł mu: „O człowiecze, kto mnie uczynił tym, który dzieli?”
Zwrócił się do swych uczniów mówiąc im: „Czy jestem tym, który dzieli?”
73 Rzekł Jezus: „Oto obfite żniwo, robotników zaś niewielu. Proście Pana, aby wysłał
robotników do żniwa”.
74 Rzekł: „Panie, wielu jest wokół studni, a w studni nie ma nikogo”.
75 Rzekł Jezus: „Wielu stoi przed drzwiami, ale nieliczni wejdą na gody”.
76 Rzekł Jezus: „Królestwo mego Ojca podobne jest do kupca posiadającego towary,
który znalazł perłę. Ów kupiec był mądry: sprzedał towary i kupił sobie za nie samą
perłę. Wy sami szukajcie jego skarbca, który nie ustaje, który trwa; miejsca, do
Racjonalista.pl Strona 5 z 8
którego mól nie wpadnie ani robak go nie niszczy”.
77 Rzekł Jezus: „Ja jestem światłością, która jest ponad wszystkimi. Ja jestem Pełnią,
Pełnia wyszła ze mnie, Pełnia doszła do mnie. Rozłupcie drzewo, ja tam jestem.
Podnieście kamień, a znajdziecie mnie tam”.
78 Rzekł Jezus: „Dlaczego wyszliście na pole? Aby oglądać trzcinę kołyszącą się na
wietrze i by oglądać człowieka ubranego w miękką szatę? Oto wasi królowie i wasi
dostojnicy, ci są ubrani w miękkie szaty. A oni nie będą mogli poznać prawdy”.
79 Rzekła Mu kobieta z tłumu: „Błogosławione łono, które cię nosiło i piersi, które cię
karmiły”. Odrzekł jej: „Błogosławieni ci, którzy usłyszeli słowa Ojca i zachowali je w
prawdzie. Nadejdą bowiem takie dni, gdy powiecie: ’Błogosławione łono, które nie
poczęło, i piersi, które nie karmiły'”.
80 Rzekł Jezus: „Kto poznał świat, znalazł ciało. Kto zaś znalazł ciało, tego świat nie
jest wart”.
81 Rzekł Jezus: „Kto stał się bogatym, niech rządzi, a kto ma siłę, niech zaprzecza”.
82 Rzekł Jezus: „Kto jest blisko mnie, blisko jest ognia, a kto jest daleko ode mnie,
daleko jest od królestwa”.
83 Rzekł Jezus: „Obrazy ukazują się człowiekowi, a światłość, która jest w nich, ukryta
jest w obrazie światłości Ojca. On ujawni się, a jej obraz ukryty jest w Jego
światłości”.
84 Rzekł Jezus: „Gdy zobaczycie podobnego wam, zwykle cieszycie się. Jeśli jednak
oglądacie wasze obrazy, które powstały przed wami, które nie umierają ani nie
ukazują się — to jak wiele zniesiecie?”
85 Rzekł Jezus: „Choć Adam powstał z wielkiej siły i wielkiego bogactwa, jednak nie
stał się godnym was, bo będąc godnym nie zakosztowałby śmierci”.
86 Rzekł Jezus: „Lisy mają swoje nory i ptaki mają swoje gniazda, Syn Człowieczy zaś
nie ma miejsca, aby skłonić głowę, odpocząć”.
87 Rzekł Jezus: „Nieszczęsne jest ciało, które zależy od (innego) ciała i nieszczęsna
dusza, która zależy od tych dwu”.
88 Rzekł Jezus: „Aniołowie i prorocy przyszli do was i dadzą wam to, co wasze. A wy
sami dacie im to, co jest w waszych rękach i powiecie sobie, którego dnia przyjdą i
wezmą to, co jest ich?”
89 Rzekł Jezus: „Dlaczego myjecie zewnętrzną stronę czary i nie rozumiecie, że ten,
który wykonał wnętrze czary, jest także twórcą strony zewnętrznej?”
90 Rzekł Jezus: „Przyjdźcie do mnie, dobre są moje ramiona i panowanie radosne, a
znajdziecie odpocznienie dla siebie”.
91 Rzekli Mu: „Powiedz nam, kim jesteś, abyśmy uwierzyli w ciebie”. Odrzekł im:
„Badacie oblicze nieba i ziemi, a tego przed wami nie poznaliście — to jest stosowny
moment, którego nie potraficie zbadać”,
92 Rzekł Jezus: „Szukajcie, a znajdziecie; ale tego, o co pytaliście w tych dniach, nie
powiedziałem wam wtedy. Teraz chcę wam powiedzieć, a wy o to nie pytacie”
93 Nie dawajcie świętości psom, aby nie rzuciły jej na gnojowisko. Nie rzucajcie pereł
świniom, aby nie pozostawiły ich […].
94 Rzekł Jezus: „Kto szuka, znajdzie, a kto puka, otworzą mu”.
95 Rzekł Jezus: „Jeśli macie miedziaki, nie dawajcie ich na lichwę, ale dajcie temu,
który wam ich nie odda”.
96 Rzekł Jezus: „Królestwo Ojca podobne jest do kobiety, która wzięła trochę kwasu,
wlała do mąki i zrobiła, z niego wiele chlebów. Kto ma uszy, niech słucha”.
97 Rzekł Jezus: „Królestwo Ojca podobne jest do kobiety niosącej dzban pełen mąki.
Gdy szła daleką drogą, ucho dzbana oderwało się i mąka sypała się za nią na drogę.
Nie wiedziała ani nie poznała straty. Gdy wróciła do domu, postawiła dzban na ziemi i
stwierdziła, że jest pusty”.
98 Rzekł Jezus: „Królestwo Ojca podobne jest do człowieka pragnącego zabić
możnego pana. Wydobył miecz w swym domu i wbił go w ścianę, aby poznać, czy jego
ręka będzie silna. Wówczas zabił możnego pana”.
99 Powiedzieli Mu uczniowie: „twoi bracia i twoja matka stoją na zewnątrz”. Rzekł im:
„Ci oto, którzy wypełniają wolę mego Ojca, są moimi braćmi i moją matką. To oni
wejdą do królestwa mego Ojca”.
100 Pokazali Jezusowi [sztukę] złota, powiedzieli Mu: „Zwolennicy cesarza domagają
się od nas podatków. Odrzekł im: „Dajcie cesarzowi, co cesarskie, dajcie Bogu, co jest
boskie, a co jest moje, dajcie mi”.
101 Ten, kto nie żywi nienawiści wobec swego ojca i swej matki, jak ja, nie będzie
moim uczniem. I ten, kto nie kocha swego ojca i swej matki, jak ja, nie może być
uczniem moim. Matka moja bowiem, która […] zaś moja matka prawdziwa dała mi
życie.
102 Rzekł Jezus: „Biada im, faryzeuszom, podobni są do psa leżącego w bydlęcym
żłobie: ani nie je, ani bydłu jeść nie pozwala”.
103 Rzekł Jezus: „Błogosławiony ten człowiek, który wie, skąd wejdzie złodziej, bo
powstanie, zbierze swoją […] i opasze się w biodrach, zanim on wejdzie”.
104 powiedzieli Mu: „Chodź, módlmy się dzisiaj i pośćmy”. Odrzekł Jezus: „Jaki grzech
popełniłem lub w czym mnie pokonano? Lecz jeśli oblubieniec wejdzie do komnaty
małżeńskiej, wtedy niech poszczą i modlą się”.
105 Rzekł Jezus: „Kto pozna swego ojca i swoją matkę, tego nazwą synem rozpusty”.
106 Rzekł Jezus: „Gdy macie zwyczaj czynić dwoje jednością, staniecie się synami
człowieczymi i powiecie: ’Góro przesuń się’, ona się przesunie”.
107 Rzekł Jezus: „Królestwo podobne jest do pasterza posiadającego sto owiec. Jedna
z nich, ta która była największa, zgubiła się. Pozostawił dziewięćdziesiąt dziewięć i
szukał tej jednej, aż ją znalazł. Gdy zmęczył się, powiedział do owcy: ’Wolę ciebie niż
tych dziewięćdziesiąt dziewięć'”.
108 Rzekł Jezus: „Kto napił się z mych ust, stanie się takim, jak ja. Ja sam stanę się
nim i tajemnice zostaną mu objawione”.
109 Rzekł Jezus: „Królestwo podobne jest do człowieka, który ma na swym polu
skarb, a nie wie o nim. Po śmierci pozostawił go swemu synowi. Syn nie wiedząc [o
skarbie] wziął pole, sprzedał je, a ten, który je kupił, przyszedł i orząc [znalazł] skarb.
Rozpoczął dawać pieniądze na procent tym, którzy je chcieli”.
110 Rzekł Jezus: „Ten, kto znalazł świat stając się bogatym, niech sprzeciwi się
światu”.
111 Rzekł Jezus: „Niebo wywróci się i ziemia w waszej obecności, a żywy z Żywego
nie ujrzy śmierci ani strachu, gdyż Jezus rzekł: „Kto znalazł samego siebie, tego świat
nie jest wart”.
112 Rzekł Jezus: „Biada temu ciału, które zależy od duszy. Biada tej duszy, która
zależy od ciała”.
113 Zapytali Go uczniowie Jego: „W jakim dniu nadejdzie królestwo?” „Ono nie
nadejdzie wtedy, gdy go wyczekują. Nie będą mówić: ’Oto tutaj, albo oto tam’, lecz
królestwo Ojca rozszerza się na ziemi, a ludzie go nie widzą”.
114 Rzekł im Szymon Piotr: „Niech Mariham odejdzie od nas. Kobiety nie są godne
życia”. Rzekł Jezus: „Oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się
sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni
siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios”.

źródło:
http://republika.pl/mr_all/ewToma.htm

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Matrix, Mistyka, Transformacja 2012. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

94 odpowiedzi na „Ewangelia Tomasza

  1. Dawid56 pisze:

    Jedno jest pewne.Z tego tekstu wynika, że Maria była jedna z „12” i nie jest to przypadek ,ze Marię namalował Leonardo da Vinci w Ostatniej Wieczerzy obok Jezusa.

  2. margo0307 pisze:

    „…Ale królestwo jest tym, co jest w was i tym, co jest poza wami.
    Skoro poznacie samych siebie, wtedy będziecie poznani i będziecie wiedzieć, że jesteście synami Ojca żywego.
    Jeśli zaś nie poznacie siebie, wtedy istniejecie w nędzy i sami jesteście nędzą”…”

    ______
    Piękne i prawdziwe słowa Dawidzie🙂

    Nadszedł czas abyśmy zaczęli myśleć nt. siebie – w sposób odpowiedzialny…, traktować siebie jako łączniki biegunów…, czyli… jesteśmy odpowiedzialni za swoje decyzje, za swoje myśli… i jednocześnie tą naszą odpowiedzialnością i swoją indywidualnością – budujemy świadomość ogólną…, planetarną…

    Rozmowa Janusza Zagórskiego z Jackiem Sokalem…
    15 kwietnia o godzinie 15:00 przez 15 sekund… – Ja Jestem – My Jesteśmy…🙂❤
    Wycinamy numer systemowi i… przez 15 sekund nie zasilamy go swoją Energią Życiową… 😀
    Wyłączamy system – włączamy świadomość… bez względu na światopogląd, wyznanie religijne etc… 🙂

    Łączenie biegunów – budzenie się w Jedności z innymi

    • margo0307 pisze:

      Nasza wspólna sprawa…🙂

    • Dawid56 pisze:

      Inicjatywa bardzo fajna , ale aspekty nie te .W siódmym sektorze(partnerstwa) znajduje się Neptun który ma kwadraturę do Saturna i Marsa.Ważne jest to że Neptun ten będzie miał sekstyl do Merkurego( jedyny pozytywny aspekt!).Być może, jeśli chodzi o zakłócenie systemu, to te kwadratury będą mogły łatwiej „zmiękczyć” system.Ale myśli mogą być jednak w pewien sposób rozbiegane i trudno może będzie się skupić.
      Neptun też ma niestety kwinkunks do Księżyca i to też nic dobrego nie wróży.
      Dodatkowo władcą siódmego sektora ( partnerstwa kontraktów) jest właśnie Neptun- to też nic dobrego nie oznacza.
      Dlaczego został wybrany do tej wspaniałej inicjatywy właśnie 15.04.2016, nie mam pojęcia , ale nie jest to dobry termin.

      • margo0307 pisze:

        „Inicjatywa bardzo fajna…
        Ale myśli mogą być jednak w pewien sposób rozbiegane i trudno może będzie się skupić…, nie jest to dobry termin „

        ____
        Dawidzie, nie ma „złego” terminu…🙂
        Zawsze jest dobry termin na skupienie własnych myśli, wyciszenie umysłu na 15 sekund ! i poczucie jedność ze wszystkimi i ze wszystkim…🙂❤

        • Dawid56 pisze:

          Wiesz Margo na tym polega optymalizacja.Nie na darmo nasi przodkowie wykonywali pewne czynności w określonych porach dnia, czy miesiąca.Moim zdaniem to jest ważne i nie jest to bez znaczenia, kiedy wykonuje się medytację.Już kiedyś pisałem o tym że bardzo są niekorzystne nieharmonijne aspekty Księżyca i Neptuna.
          15.05.2016 mamy do czynienia z 1 stopniowym kwinkunksem Neptuna i Księżyca.
          Nieharmonijne aspekty Księżyca i Neptuna w kosmogramie indywidualnym mogą między innymi oznaczać:
          nadmierną idealizację, zmieszaną podświadomość, łatwość kształtowania przez innych, bezradnego psychicznego żebraka, trzeba być ostrożnym przy hipnozie czy riberthingu, trzeba być ostrożnym we wszystkim co nazywamy psychotroniką, nadmierną chłonność. osoba może być podatna na wpływy tłumu.

          • margo0307 pisze:

            „…Nie na darmo nasi przodkowie wykonywali pewne czynności w określonych porach dnia, czy miesiąca.Moim zdaniem to jest ważne …”
            ______
            Nie twierdzę Dawidzie, że to.. jest nieważne…, bo jest ważne, oczywiście, że tak ale… przydałoby się trochę więcej… optymizmu…🙂❤

          • Dawid56 pisze:

            To prawda „więcej optymizmu” co napisałeś i za to Ci dziękuję🙂

  3. marek pisze:

    A to o czym mówi :

    7 Rzekł Jezus: „Szczęśliwy lew, którego zje człowiek. I lew stanie się człowiekiem.
    Przeklęty człowiek, którego zje lew. I człowiek stanie się lwem”.

    m

  4. Dawid56 pisze:

    Przepiękna pieśń z musicalu Hair.Maria Magdalena przy zasypiającym Jezusie
    Pieśń tę zaśpiewała Yvonne Elliman, która wcieliła się w rolę Marii Magdaleny

  5. Dawid56 pisze:

    Margoo zobacz w jaki ciekawy, a zarazem dziwny sposób twój wpis z NTV i mój o Marii Magdalenie doprowadziły nas do katedry w Chartes i wykładu Marka Tarana o Templariuszach i Alchemikach przy okazji omawiania „kobiecości” katedry w Chartes.

  6. Dawid56 pisze:

    A to juz na pewno nie jest przypadek- zaszokowała mnie data- 11.03.2016!!!!

    źródło:
    http://niezaleznatelewizja.pl/?p=3890

    • Dawid56 pisze:

      Marek Taran w sposób niemal oczywisty opowiada ,że Maria Magdalena była partnerką Jezusa, co więcej Jezus mógł mieć z nią dzieci.Z apokryfów można się dowiedzieć że Piotr zazdrościł Marii Magdalenie ,że jest bliżej Jezusa aniżeli on.Naprawdę Kościół Katolicki wiele uczynił aby zminimalizować rolę Marii Magdaleny w życiu Jezusa do zera.Jenak właśnie te manipulacje Ojców Kościoła tekstami Ewangelii, aby usunąć z nich „bliskość ” Jezusa i Marii Magdaleny są dowodem że Jezus istniał i nauczał naprawdę i nie jest to żadna fikcja literacka.

      • Maria_st pisze:

        na pewno mieli 3 dzieci, 2 synow i corke

      • Dawid56 pisze:

        Bardzo ciekawy film o Marii Magdalenie można zobaczyć tutaj.Jest w nim pokazana zupełnie inna jej rola.Rola ta jest przedstawiona na podstawie apokryficznych ewangelii znalezionych w Nag Hamadii i ewangelii Marii Magdaleny.Według niektórych hipotez istniały we wczesnym chrześcijaństwie dwa kościoły jeden w którym główna rolę odgrywały kobiety- Maria Magdalena była jedną z głównych postaci głoszących nauki Jezusa i mężczyźni.

  7. Mezamir pisze:

    Rzekł Jezus: „Kto nie znienawidził swego ojca i swej matki, braci i sióstr,
    nie będzie mnie godnym”.

  8. Mezamir pisze:

    Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios”.
    Kobiety nie są godne życia

    Gender i szowinizm

  9. marek pisze:

    LISA RENEE luty 2016 ENTROPIA I NEGENTROPIA – cz II
    tłumaczenie: Teresa Serafinowska

    Stawianie czoła konfliktom i ich eliminowanie niweluje straty energetyczne.

    Może się też zdarzyć, że bardzo uczciwe formy współczującej komunikacji służące do rozwiązywania konfliktów mogą faktycznie pomóc ludziom zaangażowanym w grupę zdobyć im energię i się umocnić. Kiedy ktoś pokazuje prawdziwą empatię wobec innych – ich punktu widzenia, to może mocno połączyć ludzi w dążeniu do urzeczywistnienia wspólnego celu lub wizji. Ważne jest tu zrozumienie interakcji pomiędzy wszystkimi małymi lub dużymi grupami ludzi, czy to są członkowie rodziny, czy koledzy po fachu, zarządcy projektów czy wspólnoty duchowe.

    Ludzie, którzy nie doświadczyli duchowego przebudzenia, są zazwyczaj kontrolowani głównie przez trzy niższe warstwy ego i mogą być łatwo wmanipulowani w oszustwo, strach oraz rozprzestrzenianie ciemnych sił, ponieważ nie kontrolują własnych impulsów i świadomości. Te trzy warstwy ego działają jako system entropii i drenują energię z istoty, która z kolei będzie szukać sposobów na nieświadome pasożytowanie na otoczeniu lub innych ludziach, aby odzyskać straty własnej energii. Ludzie, którzy są uzależnieni od myślokształtów, bardzo rozwinięci intelektualnie i mentalnie, jednak mają słabo otwarte serca, nie zrozumieją tego. Ta forma entropii dotyczy poszczególnych osób, grup ludzi lub wszelkiego rodzaju organizacji. Jeśli organizacja jest utworzona wyłącznie dla negatywnych celów egocentrycznych i służenia sobie, będzie naturalnie z dnia na dzień przesuwać się w kierunku działań, które przesądzą o jej entropicznym charakterze. Jeśli z biegiem czasu to nie będzie rozwiązane, pojawi się skrajne pasożytnictwo, które można nazwać masowym zbiorem energii. Jeśli osoba narażona na taki proceder wpadnie w stan ujemnej polaryzacji na poziomie wszystkich trzech dolnych czakr, dostanie się do grupy wysokiego ryzyka odwrócenia elektronów w ciele wielowymiarowym. Ten stan entropii jest nazywany metatronicznym odwróceniem.

    Metatroniczne odwrócenie

    Jest to układ systemu entropicznego przeznaczonego do tego, aby spowodować zboczenie świadomości z oryginalnego chrystusowego boskiego planu dotyczącego12 gałęzi Drzewa Życia i przejawić formy życia antychrystusowego opartego o system zamkniętego źródła. Gdy pierwotny program tworzenia kryształowych kodów z Boskiego Źródła jest zmieniany lub w jakikolwiek sposób modyfikowany, zakłóceniu ulega zdolność do samoregeneracji i wznoszenia – wskutek utraty obecnej energii. To w końcu doprowadza do załamania energetycznego lub wewnętrznej implozji wzorca systemu, co postrzega się jako upadłą świadomość, po czym może nastąpić unicestwienie. Czarna substancja, która przejawia się w niższych wymiarach jest podłączana do strumieni nieświadomych bezosobowych sił, elementali i plew, które wzajemnie zazębiają się z niższymi hierarchiami duchowymi. To jest jeden ze sposobów, aby zrozumieć jak nadmierna ilość czarnej substancji tworzonej przez głodne duchy, cienie stworów i sataniczne hierarchie jest więziona i ukrywana w ciele Ziemi.

    Zmiana systemu z otwartym źródłem konstrukcji krystalicznych kodów oznacza ograniczenie dostępu energii przeznaczonej dla ludzkiego ciała świetlistego. Zmodyfikowane kodowanie, które zapisano w ciele planety, nie może cyrkulować czy odbierać więcej energii bezpośrednio z wiecznego Boskiego Źródła. Istota metatroniczna lub antychryst, odcięta od wiecznego Źródła musi wyssać energię z innej jednostki lub systemu. Stopniowo spożywa też sama siebie, dlatego gdy ostatecznie dochodzi do końca cyklu rozwoju, kończy się jej żywotność. Upadła świadomość, taka jak upadli aniołowie i duchy oszuści to efekty istnienia na planecie kodów metatronicznych. Te konfiguracje są skutkiem nadużywania wolnej woli wyboru, które sprzeciwiają się boskiemu planowi i zamiarom Boskiego Źródła. W cyklach ewolucji wyrażanie przeciwstawnych negatywnych polaryzacji osiąga punkt, w którym doświadcza ogromnych strat energii i nic nie może jej zastąpić. Istoty, które nie chcą się zrehabilitować w procesie wyższej ewolucji pod koniec cyklu, narażają się na niemożność powrotu do wyrażania życia wiecznego i kontynuowania egzystencji w ramach odwiecznego Porządku.

    To jest mutacja metatronicznego odwrócenia i niestety, dla każdej istoty, która szuka wzniesienia po kryształowej spirali wiecznego życia to zmutowane kodowanie, które przejawia się również w umyśle drapieżcy, blokuje lub przeszkadza w zdobyciu potencjału wyższej świadomości. Kiedy tak się stanie, przejawiona istota nie jest w stanie wyrazić swojej duszy i najwyższego celu, aby zachować kosmiczny ład. To jest stan upadłej świadomości, a metatroniczne częstotliwości są problemem nie tylko tu na planecie Ziemi, lecz rozciągają się na wiele warstw wielowymiarowej anatomii uniwersalnej matrycy czasu.

    Entropiczne kodowane spirale metatroniczne

    Na przestrzeni ostatnich 5000 lat nasza planeta działa w systemie bifalowgo zamkniętego źródła. Na naszej planecie następują nieproporcjonalne ograniczenia dostaw energii, przez co istoty konsumują ją sobie nawzajem mnożąc pasożytnicze relacje. Ta energetyczna nierównowaga została celowo zaprogramowana przez kontrolerów z NAA w celu zakłócenia naturalnych relacji pomiędzy elektronami a protonami współczynnika wirowania. Energia siły życiowej była konsumowana przez kontrolerów za pomocą dwubiegunowej geometrii Vesica Pisces przy użyciu przywłaszczonych kodów kreacyjnych i nieorganicznej konstrukcji. Zagrabiona struktura Vesica Pisces utrzymuje kod binarny zablokowany w naszej planecie, tak że kod trójkowy fali nie jest dostępny. To wymusiło odwrócenie i rozgałęzienie wzorców, które nieustannie dzieliły świadomość gatunku ludzkiego w wielu wymiarach.

    Kiedy znamy historię inwazji NAA i wiemy o wojnach z konkurencyjnymi gatunkami spoza planety, zaczynamy rozumieć kody wpisane w morfogenetycznym polu planety, próby modyfikacji ludzkiego DNA i genetyczne manipulacje na oryginalnym boskim planie dla ludzkości. Pozawymiarowe jednostki skorzystały z sekwencji Fibonacciego i stworzyły spirale energetycznych fal sztucznej inteligencji w celu uprowadzenia, odessania i wykradzenia energii z ciała planety i ludzkości. Te sztucznie generowane spirale Fibonacciego są stworzone przez maszynerię Obcych i technologie sztucznej inteligencji w pasożytniczych celach. W ten sposób zostały stworzone odwrócone metatroniczne pola a także negatywne, sztuczne Drzewo Życia lub Sephiroth prezentowane w naukach Kabały i spopularyzowane przez czarnych magów takich jak Aleister Crowley. Kody metatroniczne opierają się na dwóch sferach wpływów podwójnej fali lub Vesica Pisces, zamiast odwiecznych trzech sfer życia lub wpływu fali potrójnej. Kody metatroniczne przejawiają wskaźniki odwróconej Merkaby, które zmuszają merkaby ludzi do wirowania w sposób uniemożliwiający wzniesienie.

    Od przypadku bifurkacji kwestia rozróżniania pomiędzy entropicznym systemem metatronicznego odwrócenia opartego na zamkniętym systemie fali podwójnej i rozpoznaniu systemu negentropicznego bazującego na kryształowej spirali z systemem otwartego źródła fali potrójnej ma zasadnicze znaczenie dla poszerzania naszej świadomości.

    Negentropiczne kodowane kryształowe spirale

    Kiedy energia siły życiowej jest zasysana z powrotem do pola źródłowego, przez utrójkowioną geometrię, generuje się i poszerza obwód sprzężenia zwrotnego obustronnego źródła światła. Naszym celem podczas nowego paradygmatu jest tworzenie neutralnego pola (trójtonowego). To rysuje kompozytową energię powracającą do punktu zero przez sprzężenie zwrotne energii powracającej do źródła wszelkiego stworzenia. Pole trójkowe tworzy wieczny dopływ siły życiowej, która regeneruje ciała przywracając straty energii, a w końcu poszerza świadomość. Kryształowa spirala ma potencjał do rozpuszczania sztucznych struktur, które zostały dołączone lub splotły się z naszymi ciałami świetlistymi z innych wcieleń z powodu traumatycznych historii i obcych kodów hybrydyzacji. To reorganizuje części ciała duchowego, podczas gdy nieaktualne energie powracają do łona Kosmicznej Matki.

    Można to osiągnąć dzięki duchowemu zaangażowaniu i służbie w celu poszerzania świadomości. W istocie, stosowanie właściwych zasad matematycznych opartych na polach trójkowych, może przywrócić ziemianom system darmowej energii punktu zerowego. Przyłączenie chrystusowej świadomości do punktu zerowego można udowodnić matematycznie, jak również za pośrednictwem czyjegoś bezpośredniego doświadczenia duchowego.

    To wieczne dostarczanie siły życiowej jest związane z plazmowym światłem kosmicznego Chrystusa i ma w sobie zasadę trójcy. Kiedy jest zastosowany ten wzorzec, materia staje się formą utrójkowioną. W prosty sposób możemy tego dokonać szczerze otwierając serca i praktykując bezwarunkową miłość, dobroć, przebaczenie i prawdziwe współczucie wobec siebie oraz innych. Osoba, która praktykuje w swoim życiu prawo Jedni, może i będzie organicznie podłączona do przekazu z krystalicznej spirali. Osobiste zaangażowanie i oddanie zachowaniu pełnemu miłości i współczucia, służenie najlepszemu możliwemu wyrażaniu siebie, to najważniejsze czynniki wznoszenia. Promieniejąca miłość jest najważniejszą siłą prowadzącą do jego pełnego ucieleśnienia, duże znaczenie ma też świadoma decyzja związana z dalszym rozwojem, a także prawdziwe miłosierdzie.

    Kryształowa spirala nieustannie zachowuje żywe, oddychające połączenie, rozszerzając się dzięki multiplikacji. Warto przemyśleć głęboki sens nadchodzącego wpływu Wodnika podczas 12 alchemicznych etapów multiplikacji. Takie mnożenie jest procesem alchemicznym, co znacznie zwiększa i zaostrza wysubtelnienie, energetyczną skuteczność i sfery wpływów z ucieleśnionego biologicznego wiecznego źródła światła Chrystusa – Sofii.

    Ciało planety i planetarny Logos są teraz wolne i naśladuje strukturę kryształowej spirali, aby leczyć oraz wspomagać rozwój mieszkańców Ziemi i innych gatunków. Ta ścieżka rozwijania świadomości jest dostępna od 2012 roku, kiedy zaczął się kryształowy hosting. Upadłe formy życia doświadczają sekwencyjnego rozwidlenia czasu w polach świadomości i nie mają innego wyboru jak tylko błądzić dalej kierując się ku entropicznemu kodowi metatronicznej spirali, chyba że wybiorą rehabilitację lub przejście przez protokoły strażników kryształowego Gospodarza. Gatunki upadłe nie mają matrycy DNA, która pozwala im wznieść się do wyższych wymiarów, opuścić wszechświat lub uchwycić się kryształowej spirali czy istot ludzkich, które są podłączone do tej struktury. W wyniku rozwidlenia czasu i kolejnych podziałów częstotliwości, to uniemożliwia rozszerzanie sieci wojen istniejących w celu kontroli wszechświatowych bram. W wyniku zmian w architekturze planety, Ziemia znajduje się w niewoli i jest kontrolowana przez upadłe formy życia. Można to leczyć na pierwotnej organicznej ścieżce kryształowej spirali, można kontynuować generowanie energii wyższego źródła i można przywracać oraz zastępować utraconą energię. Jednak upadła świadomość nadal działa na powierzchni Ziemi jako fałszywy król tyranii i nadal są stosowane stare oprogramowania związane z kataklizmami, epidemiami i terroryzmem.

    Centralnym punktem dla kryształowej spirali jest stały atom nasienny, który utrzymuje połączenie do tego centrum na każdym etapie poszerzania świadomości. Punkty na kryształowej spirali są podłączone do centrum energetycznego 8-mej czakry lub obszaru gruczołu grasicy przez centralne pionowe linie osobistego wzorca. Kryształowa spirala rozszerza się po każdych 45 stopniach obrotu lub dwukrotnie po obróceniu się o 90 stopni. Ten wzór jest pochodną stosunku wysokości do szerokości ciała Diamentowego Słońca lub sieci Drzewa Życia składającej się z12 elementów. Punkt numer dwa stanowi punkt dostępu Graala do Kosmicznej Matki i jest kluczem do przejawienia kryształowej spirali na Ziemi. Forma kryształowej spirali tworzy gładką wykładniczą spiralę, która wygląda tak samo na każdej skali od poziomów mikrokosmicznych po makrokosmiczne, odmiennie do spirali Fibonacciego.

    Nasz boski kod źródłowy jest potrójną falą dostępną przez połączenie polaryzacji. Ta alchemia pojawia się wraz z uzdrowionym połączeniem wewnętrznych energii męskich i żeńskich w naszych ciałach duchowych. Rasie ludzkiej zostały usunięte podłączenia do źródła Boga i Chrystusa poprzez duchową wiedzę, która przejawia się jako święty związek. Większość religii kontrolujących ludzkość przyczyniła się do tego, że ta zapomniała o wielkiej tajemnicy, iż Bóg istnieje w obu energetycznych zasadach – w męskiej oraz żeńskiej i że patriarchalny Bóg ma swój równoważnik w postaci żony. Byt nie pozna Boga nie kochając i nie znając zarówno zasady matki jak i ojca, jako równych sobie. Jak na górze, tak na dole. Święta unia lub hierogamia jest naszym przyrodzonym boskim prawem i ta organiczna negentropiczna struktura została zwrócona naszej planecie oraz ludzkości. Kryształowa spirala zwiększa ilość dostępnej energii, co systematycznie poprawia możliwość duchowej wolności i unii hierogamicznej pomiędzy tym, co jest sobie równe, aby przejawiło się na Ziemi. Uosobienie świętej unii jest związane z udoskonalaniem wewnętrznego balansu energetycznego pomiędzy zasadami płci, zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie – równoważąc całość.

    Odmienne wibracje

    Proces, w którym energia rozszerza się od centralnego punktu pola źródłowego – szybko lub powoli – to tempo oscylacji. Proces związany z przyspieszaniem lub spowalnianiem tych samych dostaw energii z powrotem do punktu centralnego pola źródłowego jest nazywany szybkością wibracji.

    Połączenie zarówno prędkości wzorców wibracji (kurczenie) jak oscylacji (narastanie) jest tym, co decyduje o wskaźniku częstotliwości całej energii i wszystkich rzeczy. Kiedy nasze wibracje wzrastają – osobiste, zbiorowe i planetarne – świat materii traci gęstość. Również nasze ciała fizyczne stają się mniej gęste wraz ze wzrostem częstotliwości. Jednak w świecie materii, kiedy odczuwamy że nasza gęstość spada, możemy poczuć spadki energii w ciałach. Czasem nasz wzorzec jest w posiadaniu znacznie wyższej częstotliwości i ładunku energetycznego – zakumulowanych lecz nie wchłoniętych, a to może sprawić, że czujemy nasze ciała jako wyjątkowo gęste. Ważne jest, aby wiedzieć, że to są częste objawy wznoszenia, kiedy ciało fizyczne przyzwyczaja się do ucieleśniania wyższej częstotliwości. Gdy mamy grypopodobne i naśladujące wyczerpanie objawy wznoszenia związane z przyswajaniem nowych źródeł energii, to nie jest proces entropii. Kiedy ciało przyzwyczaja się do przyswojenia większej ilości światła przez komórki i wytwarzania więcej energii (ATP), to jest to negentropia. W stanach narastania ciała świetlistego ciało fizyczne będzie doświadczać wahań pomiędzy niewspółgrającymi z nim wibracjami, ponieważ jest wystawiane na wyższe dawki częstotliwości w stosunku do swego pierwowzoru. Gdy to nastąpi, osoba może doświadczać sensacji związanych z większą gęstością, oczyszczania z cienia, a kiedy wyczuwa przyciąganie grawitacyjne, powstaje swoiste ciśnienie. Ciśnienie energetyczne można czuć tak, jakby coś naciskało na ciało od czubka głowy w dół. Napięcie i sztywność od napływu nowej energii będzie wywierać nacisk na ciało z powodu krążenia i rozprzestrzeniania tych energii. Najpierw jest to powszechnie odczuwane w obrębie głowy, szyi i ramion. Później pojawia się odczuwanie nacisku, przemieszczania się w dół i krążenie energii termicznej w innych częściach ciała. Podczas fazy wchłaniania przez ciała tych częstotliwości, również ciało świetliste staje się mniej stabilne. Zanim nowe częstotliwości w pełni się wchłoną, kiedy znajdziesz się w tej fazie, poczujesz się zmęczona/zmęczony i będziesz potrzebowała/potrzebował więcej snu.

    Skoro wiesz, jak prawidłowo rozpoznać, kiedy musisz wydatkować energię, co jest procesem produktywnym i służy ci duchowo – uzdrowicielskim celom takim jak przyswajanie ciała świetlistego, możesz rozpoznać, że istnieją różne powody utraty energii. Kierując energię na duchowy rozwój, zyskiwanie cnót i stawanie się przebudzonym, podczas kiedy inni śpią, może być zadaniem wyczerpującym. Lecz to nie jest entropiczne. Kiedy zobowiązujemy się do osobistego duchowego rozwoju i życia zgodnie z prawem Jedni, cała energia będzie do nas powracała, i po pewnym czasie będzie jasna jak kryształ!

    • margo0307 pisze:

      „.. Kiedy zobowiązujemy się do osobistego duchowego rozwoju i życia zgodnie z prawem Jedni…”
      ____
      Czy pani Lisa Reene podzieliła się swą wiedzą na czym polega… życie zgodne z prawem Jedni ?

  10. margo0307 pisze:

    Ile jest prawdy w starych baśniach, legendach, mitach, podaniach, bajaniach… ?
    Co jest źródłem ich powstania ?

    Wg. wiki-miki…
    ” Minotaur – postać z mitologii greckiej. Zazwyczaj przedstawiany jako człowiek z głową byka,
    zrodzony ze związku Pazyfae, żony Minosa, i byka zesłanego przez Posejdona. Minos obiecał złożyć zwierzę w ofierze, jednak tej obietnicy nie dotrzymał…
    Groźny Minotaur został zamknięty przez króla Krety Minosa w zaprojektowanym przez Dedala Labiryncie, który znajdował się pod pałacem w Knossos.
    Minos pokonał Ateńczyków i zażądał, żeby co roku – 7 młodzieńców i panien było przysyłanych w ofierze Minotaurowi…”

    Poniższy film w ciekawy sposób opowiada o jednym z mitów – o historii Minotaura, Tezeusza i Ariadny…

    • Ktoś pisze:

      Minotaur – hybryda przedstawiana zarówno z głową byka jak i BARANA .

      Jego współczesnym religijnym odzwierciedleniem jest „BARANEK PASCHALNY lub BARANEK „BOŻY” (znaczy demoni) .

      Czczenie owego „BARANKA” jest jednym z gwoździ POPRAWNEGO obchodzenia satanistyczno-judaistycznej wersji Wielkanocy.

      Pierwowzorem owego „BARANKA”, mitologicznym pierwowzorem (3500 pne) był „WĄŻ JAKI KUSIŁ EWĘ W RAJU”….. Wąż zwany szatanem czy modniej dzisiaj reptoidem. Czasem owym „wężem” nazywany był Nil gdyż państwo satanistów od tory, państwo murzyńskiego VooDoo znanego dziś jako judaizm u jego źródeł miało swoją stolicę. Dziś to VooDoo jest rozpowszechniane jako „kult maryjny” co jest KULTEM PIERWSZEJ BIBLIJNEJN BESTII, owej NIERZĄDNICY PIJANEJ KRWIĄ ŚWIĘTYCH, znanej też jako Wielka Gorylica czy MACIORA (MACIERZ) WSZELAKIEJ PLUGAWOŚCI.

      Wtórnym „minotaurem” (obecnie czczonym po ołtarzach satanistów) był JOZUE znany też jako józef czy (DEMON) jezus…… jaki około 1400 pne postanowił czy raczej miał kazane POŻREĆ ŚWIAT by zakrólował na nim nazizm (żydokracja rabiniczna). Ów Minotaur czy raczej reprezentująca do „mamusia” znana jako TIAMAT została pokonana na Polach Kukuszetry poprzez Marduka znanego też jako Indra (to od jego imienia pochodzi przypisany demonowi jezusowi skrót INRI) czy Chrystus ( przydomek HRIST jest odniesieniem do jego przynależności do Czerwonej Linii Buddów, do tzw LINII FENIKSA).

      Cechy żony Indry („Małżonką Indry jest Indrani, zwana też Śaći – piękna bogini gniewu i zazdrości o tysiącu oczu”) są cechami bóstwa określanego błędnie jako Yahwe choć to się tyczy tak naprawdę Drugij Biblijnej Bestii, Yehowy znanej też jako ARGO od jakiej pochodzi pierwowzór tworu znanego dziś jako „komitet 300”. YAHWE na Ziemii „był” około 3500 pne i był POGROMCĄ poprzedniego Minotaura, pogromcą poprzedniego „buntu żydostwa”, poskromicielem ich „chęci WYMORDOWANIA GOIM (chrześcijan)”.

      Obecnie odprawiane „rytuały” przez sekty wszelakie (w tym te baronowej) mają na celu OZYWIENIE MINOTAURA (Nostradamusowa ksywa Mahdi) bądź (Nierządnicy) Maryi i poddanie im świata. Owo „ofiarowanie” jest tym NWO, a VooDoo reprezentowane przez ową „żeńską energię” ma być NOWĄ RELIGIĄ ŚWIATOWĄ. Rabinicznym TERROREM, judaistyczną RZEŹNIĄ LUDZI. Dokładnie tak jak zydzi zwykli czcić swoją MACIORĘ….. na „cześć” której są obrzezani.

      Obecnie elity mają nadzieję powitać swoją „królową” na Antarktydzie i oddać jej POKŁON w imieniu WYDANYCH NA RZEŹ baranów (swoich wyborców, swoich wiernych).

      A ISIS i całą syryjska chryja jest ODTWARZANIEM bitwy na „polach Kukuszetry” z (nadzieją) na jej wręcz przeciwstawny wynik iż biblijny nazizm zakróluje nad światem wraz z żydami „bogami życia i śmierci goim”.

      Sukces w „ozywieniu Minotaura” (zwanego też czasem FARAONEM) przyniesie Ziemi i ludności jej zamieszkującej ZAGŁADĘ do jakiej rękami polityków i zdrajców (członków tajnych sekt) dąży (SATANISTYCZNY) KLER WSZELAKI. Wszelcy „piewcy ekumenizmu” mają jeden cel…… 1000 letnie KRÓLESTWO BESTII…… na Ziemi.

      • Maria_st pisze:

        ale wymyśliłes Ktoś…

      • Ktoś pisze:

        Dodam też iż stwierdzenie żyda darwina i innych tzw „ewolucjonistów” iż „CZŁOWIEK POCHODZI OD MAŁPY” tyczą się właśnie tego co innymi słowy stwierdził żyd sitchin, a mianowicie tego iż…..

        „człowieka (murzynów a z nich semitów) stworzyła (jako swoją armię do walki z białymi (chrześcijanami) owa Maryja, PIERWSZA BIBLIJNA BESTIA, NIERZĄDNICA PIJANA KRWIĄ ŚWIĘTYCH, znana też jako Wielka Gorylica czy MACIORA (MACIERZ) WSZELAKIEJ PLUGAWOŚCI . ” (dlatego też żydzi nie jedzą świnini bo dla nich primo: „zabicie świni jest TABU bo ona reprezentuje ich królową”, duo: jedzenie mięsa świni jest TABU bo w ludożerstwie „spożywanie miesa (i wnętrzności) swojego przeeciwnika pozwala posiąść jego moc” a dla obrzezanego motłochu to jest TABU (w przeciwieństwie do ich kleru).

        Zaś panująca Gorączka Złota ma jeszcze jedno historyczne i niekoniecznie metalurgiczne tłumaczenie. Wiadomym nie od dziś iż „obrzezanie semitów” jest tylko DOŻYWOTNYM ŚLUBOWANIEM OWEJ Mamusi Nierządnic WIECZNEGO, PO KRES CZASU, POSŁUSZEŃSTWA.

        I ponieważ sługa NIE MOŻE ISTNIEĆ BEZ SWOJEGO PANA a Nierządnica Maryja (jak mawiają mity) „KRÓLOWAŁA W MIEDZIANYM MIEŚCIE”….. stąd poprzez analogię iż MIEDŹ to EZAC ZŁOTA……. mamy odpowiedź na to co trawi do tej pory żydosatanistyczny świat…. POSZUKIWANIA ZŁOTEGO MIASTA….. poszukiwania Stolicy i Tronu NIERZĄDNICY Maryji.

        I owego miasta od lat szukają po całym świecie tabuny judaistów (czytaj SATANISTÓW) by oddać swojej MAMUSI W SODOMIE I GOMORZE pokłon… koronę i tron (nad goim). I ponieważ poszukiwania jego na Ziemi nie przyniosły rezultatu (repto)lity mają nadzieję iż owe „miasto” w ciągu najbliższego miesiąca ZAWITA na Ziemię, w Antarktydzie. I to są owi „przodkowie” (sekty) sioły.

        • margo0307 pisze:

          „… „człowieka (murzynów a z nich semitów) stworzyła (jako swoją armię do walki z białymi (chrześcijanami)…
          _____
          No i proszę mamy…. „nowego darwina”, w którego płodnej mózgownicy murzyn przeszedł przyspieszoną ewolucję i… przeistoczył się w semitę…😀

          • Ktoś pisze:

            Wybacz ale twierdzenie iż

            SEMICI TO ZBIELALI MURZYNI nie jest moje a GENETYKÓW.

            Sithin wyraźnie pisał iż ich STWORZONO ICH W LABORATORIACH…..
            co można tłumaczyć iż „te ciała” to MATERIALNE POKROWCE na demony znane z mitologii jako Danawowie (Asurzy).

          • margo0307 pisze:

            „… Sithin wyraźnie pisał… co można tłumaczyć iż „te ciała” to MATERIALNE POKROWCE na demony znane z mitologii jako Danawowie (Asurzy)…”
            _____
            Jak widzę… ździebko pomieszało Ci się w tej Twojej napakowanej „wiadomościami z drugiej…, trzeciej i dziesiątej ręki…” mózgownicy i sam zacząłeś w nie wierzyć…😀 😀

        • Dawid56 pisze:

          Ktosiu zapamiętaj sobie to raz na zawsze.Maria matka Jezusa nie była nierządnicą!!!
          Przestań gadać głupoty bo to jest po prostu żałosne!!!

          • Ktoś pisze:

            1.
            żaden szanujący się historyk NIE ZAMIEŚCIŁ jakichkolwiek informacji o „żydzie z betlejem” co oznacza iż jego „żywot” z uwagi na podobieństwa do „ŻYWOTA OZYRYSA” to najzwyczajniejsza RELIGIJNA FIKCJA…. znaczy C ELOWE FAŁSZERSTWO jakie w połączeniu z napadem żydoida justryniania na Europę (2 mld ofiar) miało wprowadzić (i wprowadziło) „na ołtarze” KUTLT BESTII jezus zwanej. Tej samej która jak „gabriel” dyktowała pedofilowi mahometowi „prawa pedofilów” przedyktowane z tory czyli WIAROŁOMNY, SATANISTYCZNY ISLAM.

            2.
            pojęcie „syn boży” nie oznacza „bachorzęcia z bożka spłodzonego” a OSOBĘ NAMASZCZONĄ PRZEZ NICH DO SPRAWOWANIA WŁADZY. Dlatego też na wszelkich ikonach jak i w wierzeniach egipskich za faraonem czy chrystusem stoją DWA FILARY WIARY….. Bóg Ojciec (NAUKI) i Duch Boży (OCHRONA).

            3.
            JEST TAK JAK PISZĘ ale by to pojąć trzeba MIEĆ SERCE a nie (sekciarski) KAMIEŃ….

            co tłumaczy CZEMU STCHÓRZYŁEŚ przed spojrzeniem Stwórcy w oczy.

        • siola pisze:

          KTOS przestan juz w koncu swoje wlasne plugastwo wciskac drugim bo w tym jestes podony do tych wszystkich klamcow Rudkowskich ,Chmielow ,Dzidow,Ruskow itp.co w swym debilizmie i kapuscianej glowie Maja tylko jedno,Jak drugim swoja wlasna zgnilizne wcisnac myslac ze to inny polknie co debine KTOSIE sobie same nawazyly.Coz tego co mnie na szkole w WOP ie uczono to sekta nie sklada sie z jednej osoby no chyba ze zwiazek dwuch ludzi mozna nazwac sekta.Ale tak mysli tylko zazdrosny SK co nawet wlasna Matke nazwie K nie zauwazajac ze sam sie tym nazwal czym naprawde jest wobec drugich.Coz ja Tobie KTOS twego czego nawazyles sobie nie zazdroszcze oby Tobie owej goryczy wystarczylo na dlugo bo nie na balkonie ale dla siebie zrobionym wlasnym balonie przyjdzie siedziec dlugo to Tobie i sie z wlasna gorycza czas nie bedzie nudzil.Coz nie warto duskutowac juz ze zdrajca co to zdradzil sam siebie samego i w swej nienawisci do siebie probuje niszczyc jak te jego pasozydy wszystkich wokol siebie.Coz moze Siola wie niewiele o sobie zbyt wiele ale jedno wie napewno ,ze z KTOSIEM nigdy by sie miejscem nie zamienil bo z daleka juz od niego smierdzi gnida.Coz tak juz bywa z pscholami co nienawidza drugich za to ze wiedza o ich klamstwie i zbrodni,ze w strachu przed samym soba dalej probuje niszczyc drugich myslac ze tak sie uwolnia od swoich zbrodni.Ale juz tak bedzie, jakiego sie na chmielu nawazylo sobie piwa takiego trzeba bedzie sie musialo napic ale jakem gdzies juz slyszal to ponoc gorycz pomaga w cierpieniu.Wiec warz se KTOS swa gorycz dalej ale bedziesz musial kapusciano glowo i tak wypic sam swe piwo.Coz mnie tam KTOS cieszy tylko jedno ze nie jestem takim zgredem jak Ty no i moj bryciszek ze swa Boza Zona Zmora od Chmiela co to wyskoczyla z Dzidowej D a co dla ciekawosci po szwabsku nosi nazwe Speera.Coz probuja oswiecone Ktosie i inne kapusciane glowy mieszac ludziom w glowach ze ich wrogiem szawab zydek ruski czy tez arab ,myslac ze znowu da sie kogos okrasc.Wie jak naprawde jest zabawy tej juz koniec to sie KTOSIEK nie wysilaj by swoj strach przed samym soba drugim sprzedac od i znalazl sie tu nam drugi Bolek.

      • margo0307 pisze:

        „Minotaur – hybryda przedstawiana zarówno z głową byka jak i BARANA .
        Jego współczesnym religijnym odzwierciedleniem jest „BARANEK PASCHALNY lub BARANEK „BOŻY”…”

        ____
        Bujną masz wyobraźnię…😀 😀 😀

  11. Ktoś pisze:

    Sekta „baronowej” ?

    • Ktoś pisze:

      Ach nie, to przecież RYCERZ NIERZĄDNICY MARYJI (znanej też jako ARYMAN)

      • Maria_st pisze:

        Ach nie, to przecież RYCERZ NIERZĄDNICY MARYJI (znanej też jako ARYMAN)

        w Twojej głowie

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Osobę Matki Boskiej można odnieść do czasu pierwszej wiosennej pełni w której Księżyc znajduje się w gwiazdozbiorze panny. Gwiazdozbiór Panny (Virgo) to dziewczyna trzymająca w sowim ręku kłoś zboża do czego nawiązuje gwiazda SPICA.

          Wielkanoc jest czasem gdy Ludzie zamieszkujący półkulę północną świętują wiosenne Zmartwychwstanie świata przyrody gdy wszystko budzi się do Życia to wszystko.

          Co do religijnych bajek to stary Testament poświęcony jest Greckiemu Kronosowi czyli kult planety Saturn(Szatan) a nowy Testament jest poświęcony Greckiemu Zeusowi stąd też w naszych czasach funkcjonuje zmieniona nazwa Jezus. Nowy Testament ma odniesienie do boga burzy i piorunów uosabianego z planeta Jowisz gdzie w innych wierzenia występuje Perun lub Marduk to jedna i ta sama postać

          Według religijnych bajek i mitów osobą reprezentującą matkę Jezusa będzie ta sam postać która w Mitologii greckiej zwana jest Afrodytą co ma proste odniesienie do Planety Wenus (Astarte, Inanna, Maryja)

  12. marek pisze:

    No i jak tu nie pisać o piaskownicy jak się to czyta .Dobrze ,że starsze dzieci nie biją już kantem łopatki w głowę , tylko na płasko w doopę , bo by pogotowie wciąż tu przyjeżdżało .

    Każdy ma już ukształtowany światopogląd , bardziej lub mniej kompletny i wszyscy śpiewają z uporem swoje własne pieśni jak poszczególne gatunki ptaszków na wiosnę swe miłosne trele .

    A przyjrzeć się kompletnemu obrazowi swojej egzystencji , żadne nie ma ochoty.

    Dawid

    przecież tym artykułem Renne jednoznacznie udowadnia błędność spirali Fibonacciego oraz objaśnia konsekwencje płynące z życia w zbiorze zamkniętym jaki ona wyraża.

    Małgosiu

    wszystko rozumiemy tak samo w temacie zasad życia , miłości jako ” siły przewodniej życia ” tylko Ty omijasz uwzględnienie w swym światopoglądzie możliwości że Ziemia wraz z nami mogła faktycznie egzystować w zbiorze zamkniętym , bez dopływu nowych porcji energii z matrycy wszechświata ,co uniemożliwiało wymianę energii organizmów żywych i prowadziło je do owej egzystencji chomików kręcących się między kolejnym życiem w ciele rozdzielonym śmiercią tegoż ciała.

    Unikasz jak diabeł święconej wody dostrzeżenia że ta przefazowana rzeczywistość /szukanie Boga na zewnątrz bez świadomości że jest również w tobie / produkowała niewolników i drapieżniki w miejsce ludzi .

    Uważasz błędnie że wszystko jest dobrze jak gdyby twierdząc że : używając przykładu, że nurkowie w wodzie mogą egzystować dowolną ilość czasu korzystając z jednej butli z tlenem i że są w stanie wynurzyć się na tej ograniczonej energii na powierzchnię /to przykład zbioru zamkniętego /.

    Nie mogą gdy są na znacznej głębokości , a mikroświat Ziemi to studnia grawitacyjna z której aby się wydostać w wszechświat trzeba dużo energii , a nie tylko tą ilość którą ukradnie się bliźniemu.

    Więc z przykrością stwierdzam ,że chociaż kierunek wskazujesz właściwy to Twe wskazania mogą być niewystarczające , gdyż pomijają aspekt bilansu energetycznego .

    Adaś – Ktosiu , świat Twych pojęć rozumiesz chyba tylko Ty sam , bo drzewo genealogiczne demonów , wrogów , przekrętów tworzysz tak obszerne ,że świętym jesteś chyba tylko Ty sam .

    Jednak i Tobie można wrzucić kamyczek w ” Twój ogródek „. Jak byś tak zechciał objąć swym intelektem i wyobraźnią owo pojęcie spirali kryształowej to dostrzegłbyś ,ze do korzystania z wymiany energii w punkcie „0” między człowiekiem a matrycą wszechświata służy energia miłości .

    Ale to nie wszystko , energia miłości nie bierze się znikąd a generuje ją energia CHRYSTUSOWA .
    I ta energia jest nie tylko nośnikiem miłości , ale jednocześnie jest filtrem i strażnikiem dostępu do owego punktu kontaktu Stworzenie – Stwórca .

    Gdybyś uznał za prawdziwe twierdzenie „Jestem w Bogu i Bóg jest we mnie ” to łatwiej byłoby Ci zaakceptować , że wzorzec człowieka został stworzony na poziomie owej wysoko subtelnej energii Chrystusowej i stąd komu lub czemu przypisywać owo twierdzenie ” i Bóg jest we mnie ” nie jest już tak trudno wydedukować .

    I to by było tyle w temacie światopoglądów .
    w ukłonie Stańczyka .

    m

    • Maria_st pisze:

      Maruś prawdziwie ukazałeś nasz świat-O-(po)głądów

      • margo0307 pisze:

        Maruś prawdziwie ukazałeś świat swoich wyobrażeń…😀

        • marek pisze:

          Ale najpiękniejszy to ten mój ukłon stańczyka – miłe panie.
          Poczekam na Ktosia , on sobie po mnie dopiero pojedzie.

          uniżony sługa

          m

          • margo0307 pisze:

            „…Małgosiu… Ty omijasz uwzględnienie w swym światopoglądzie możliwości że Ziemia wraz z nami mogła faktycznie egzystować w zbiorze zamkniętym , bez dopływu nowych porcji energii z matrycy wszechświata…”
            ____
            Marek, jeśli „coś omijam” znaczy to, że… to coś ze mną nie współgra, a jeśli nie współgra to… nie zawracam sobie tym czymś gitary…
            * * *
            „…Unikasz jak diabeł święconej wody dostrzeżenia że ta przefazowana rzeczywistość /szukanie Boga na zewnątrz bez świadomości że jest również w tobie / produkowała niewolników i drapieżniki w miejsce ludzi…”
            ____
            Niczego nie unikam… i proszę byś… swoich projekcji i wyobrażeń nie rzutował na mnie… 🙂

            Wg. mnie – żadna, bzdurna „przefazowana rzeczywistość” nikogo i niczego nie produkowała…
            Człowiek sam wyprodukował w sobie i wokół siebie niewolnictwo i drapieżnictwo… poprzez swoją niezaspokojoną zazdrość, chciwość i chęć dominacji nad innymi…
            Jeśli pochylił byś swą szanowną głowę… nad poznaną… ( i nie mam tu bynajmniej na myśli pana Sitchina😀 ) historią ludzi…bezstronnie – wówczas sam zobaczył byś – jak jaskrawo to wszędzie widać…
            Mówi się, że… „złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy”
            Podobnie… przedstawia się sytuacja ludzkości… nikt nie chce przyjąć odpowiedzialności za to – co czynił i czyni – a w zamian… chętnie obciąża winą za swój zły stan – wszystkich i wszystko wokół siebie…
            Szukanie winnych poza sobą samym… jest niczym ta… przysłowiowa drzazga i belka…, ponieważ ludzie nie chcieli i… nadal nie chcą… zagłębić się w siebie i poznać własne wnętrze…, co jest przyczyną dobrowolnego ograniczania swej własnej świadomości, w której z czasem… „rodzi się” i pojawia podział… a wraz z nim – pojawia się mnogość najróżniejszych bytów duchowych… bogów.., demonów…, diabłów…, pochwyceń…, uwięzień…, zniewoleń…, aniołów…, wzniesionych mistrzów…, federacji światła…, etc…

            Człowiek otrzymał w darze wolność wyboru…, skoro więc… ograniczona ludzka świadomość stworzyła te wszystkie dziwaczne byty – również ona musi je wszystkie zneutralizować i przetransformować, bo… nie ma dróg na skróty i nie da się niczego wyrzec, ominąć czy odciąć – wszystko musi zostać dokładnie prześwietlone i oczyszczone z iluzji, innymi słowy – musi zostać rozpoznane i uświadomione… – każdy wewnętrzny cień, negatyw czy lęk…
            Strach i Miłość… to dwie strony tego samego medalu Jedni… i niczym dwa przeciwstawne bieguny – stoją do siebie „w opozycji”… i nie da się tego wyeliminować inaczej jak… poprzez uświadomienie sobie tego i… wewnętrzną zmianę wyrażania… 🙂
            Wszystko – co rodzi się ze strachu powoduje cierpienie…, podobnie jak – wszystko co rodzi się z Miłości sprawia zadowolenie i radość… przecież to takie proste…

    • Dawid56 pisze:

      Jak może być błędna spirala wg Fibonacciego skoro wg niej są ustawione Wenus i Ziemia oraz człowiek witruwiański ( czyli nasze ciało). W przyrodzie obowiązuje złoty podział a nie porządek dwójkowy !!!

      • siola pisze:

        Coz za niedlugo beda w Lügde toczyc sie plonace kola z Heidenbergu i nie pomoze ONYM to ze z Heidenburga placu udalo sie im zrobic plac Martins turmu.Bo sie znajdzie pastuch Jakis co sie nie wystraszy tego ze sie z Heiden bergu ogien toczy i popatrzy on ci bez strachu zmorze w oczy i zniknie juz na wieki zmora z zycia ludzkosci.Czas zamienic stare krysztaly na krysztaly Dany i nastupi czas wielkiej zeiemskiej zmiany.Od boc Ona teraz jest od Ringow Pani i nie jedna zmora bedzie jeszcze glosno skamlic za to co zrobila drugim ze chciwosci i zazdrosci i ze zmijow jadu beda nici ale nikt sie na nie juz nie uchwyci.

        • margo0307 pisze:

          „…glosno skamlic za to co zrobila drugim ze chciwosci i zazdrosci…”
          _____
          Dobrze powiedziane – chciwość i zazdrość to dwa nieuświadomione demony , którym ludzie pozwalają wodzić się na pokuszenie…

      • marek pisze:

        Dawid
        niektóre objaśnienia rozumiesz , niektóre pomijasz . W ten sposób zawsze powstanie obraz w krzywym zwierciadle .

        Aby objąć ” sens ” wszystkiego trzeba użyć wyobraźni wspartej o intuicję . Boga nie da się wyliczyć bo wtedy można by go zlikwidować określonym równaniem .

        A spirala Fibonacciego / bez zera i w kluczu liczbowym jak powstaje / użyta do odwzorowania życia ludzkiego zawsze będzie wskazywała na kolaps tego życia w miejsce wiecznego istnienia .

        Dla mnie to proste jak dwa dodać dwa , chyba dlatego ,że głowę mam pustą , bez zbędnej wiedzy .

        m

        • Dawid56 pisze:

          Marku wystarczy wprowadzić cykle do ciągu Fibonacciego tzw cykl 24 i masz spójność i ciągłość i nie ma zera, a masz ciąg na wyższym poziomie podobnie jak w krzyżu liczb pierwszych Petera Plichty, kluczową liczbą jest liczba 24🙂

          • marek pisze:

            Dawid
            Zbiór zamknięty utrzymujący swe istnienie kosztem pochłaniania innego zbioru , zbiór otwarty na wymianę z nieskończoną i niewyczerpaną matrycą energii , plus spirala z punktem owego kontaktu ” 0 ” -em .

            Te trzy modele wystarczają by zrozumieć wszystko w temacie ,,życia i wiecznego trwania w postawie , nie czyń drugiemu , co tobie niemiłe.

            m

      • marek pisze:

        przecież to takie proste…

        jak proste jest że muł może jedynie pracować , rozmnażać się nie da rady .Bo ktoś pokrył konia osłem , a potem to już nieudane wybory świadomości muła w/g pani Małgosi.

        Można napisać ” nie współgra ” , omijając stwierdzenie uporu obrony swego ” śpiewu ” jak przysłowiowy opór diabła przed pokropieniem go święconą wodą .

        całuski

        m

    • siola pisze:

      Nie dasz Marek rady ,bo to cieszko nauczyc kogos oglady jak biedaczek nienawidzi za zdrady sam siebie samego.Bo to beda tacy Tobie w samochodzie sruby wsadzac w opony ze strachu ze wiesz duzo o nich a w okolo swego domu ustawia kamery myslac zez ty taka sama kapusciana glowa jak ONI i tak nisko tez upadniesz jak ONI sami juz upadli.

      • margo0307 pisze:

        „… cieszko nauczyc kogos oglady jak biedaczek nienawidzi za zdrady sam siebie samego.Bo to beda tacy Tobie w samochodzie sruby wsadzac w opony…”
        ____
        Siolu, a Tobie ktoś wsadził śruby w opony ?

        • marek pisze:

          Siolu, a Tobie ktoś wsadził śruby w opony ?

          bo mnie w/g Małgosi ego za chwilę ugryzie w doope..

          m

        • siola pisze:

          Ano wsadzali wsadzali a ja sie dziwil jak to mozliwe ze swietoszki tak sa obrzydliwe,
          az zem pojal wreszcie ,ze to chodza co niedziele do kosciola aby meczyc swego wroga.
          Coz nie pojma te ofiary skonczone ze nie ubranko zrobi z nich czlowieka.
          Beda dalej nosic Boze Zony Zmory swe tuerbany na swej glowie ,myslac ciagle ze o Bogow zbrodni nikt sie zywy nigdy nie dowie.
          Zapomnialy zmory przy tym ze nie beda sadzic ich z ubranka ale z tego co to Maja w swoim palantowych Lebach.
          Coz tam gdzie pojda sobie Zmory jedne bedzie im juz to co nakradly przez wieki wcale nie potrzebne.
          Coz Maja zmory teraz biede bo nie moga prosto w oczy patrzec ,wiec na sadzie pozna On od razu co zezowata bezduszna gnide ma przed soba.
          A ze z duszy On tez czyta bedzie bieda u nich boc to duszy u nich nie ma.
          Nie pomoze nazywanie sie Dominami,Bozzenami Maryjami bo daleko nie zajada ze swoimi zezami i krzywymi pyskami.
          Coz jak narazie co niejeden oswiecony bozek moze jeszcze swoja glowe jak paw wysoko nosi ale spadna piorka pawie z glowy i pozostana puste paly i to juz nie tylko w glowie ale i na glowie.
          A latarnia w Aleksandri znow zaswieci swoim swiatlem na swiat caly i zgina w wlasnym miscie Suez u bezduszne ciala.
          Bo nie cialo jest u Ducha wazne ale to by byla w czleku dusza.
          Widzisz Margo ja sie dziwil dlaczego to robia ,bo nie chodzilo tu juz o mnie .Ale pozostala by bez pomocy moja zena .Ale jak tu mozesz oczekiwac wspolczucia od nauczycielki religi co to swego niby Boga co niedziela swymi czynami od nowa zarzyna.Wiec i nie dziwota ze ta ciemnota jedno co potraffi to przeklinac ,zemsty szukac za swoj strach i brak ducha i probowac jak przez wieki wbijac niewinnym w rece cwieki a w bok dzidy bo to juz od wiekow calych sa to takie bezduszne zdradliwe gnidy.A tak Dawid dla przykladu moze juz popatrzyl na uklady jak ny sumerskiej glinie byly ,zanim sie rozmyly.

    • Ktoś pisze:

      Marku,

      HISTORIA ŚWIATA to oprócz CELOWYCH żydowskich KŁAMSTW I PRZEINACZEŃ to JEDEN WIELKI GŁUCHY TELEFON….. w którym każdy „Bolek walczący z Lolkiem” stał się Bolkiem Lolkiem (patrz qasus jezusa i Chrystusa).

      Wbrew pozorom JA NIE TWORZĘ nowej mitologii. Ja stosuję tylko BRZYTWĘ OKHAMA do tego stada potworzonych celowo NAZW (IMION BOGÓW) mających CELOWO ZAMĄCIĆ OGLĄD HISTORII.

      Ona zaczęła się od NAPAŚCI BIBLIJNEJ BESTII znanej jako Aryman czy Maryja NA TĘ PLANETĘ co spowodowało iż RAJ zamienił się w REZERWAT.

      I można temu faktowi ZAPRZECZAĆ ALBO NIE, wszystko w zależności od tego JAKĄ STRONĘ POPIERASZ. Czy tę demonio-maryjno-nazistowską czy tę Chrześcijańską jaka jest rękami żydów i żydowskich gollumów CIĄGLE MORDOWANA (składana nierządnicy maryji w „ofierze” halal).

      I wbrew pozorom MI NIE ZALEŻY byście OPRZYTOMNIELI z tego zombostanu w jakim tkwicie i NAWRÓCILI. Ja tylko SPERŁNIAM OBIETNICĘ dając tej masie człekokształnych robaków SZANSĘ NA DRUGIE ŻYCIE choć i tak znam waszą przyszłość. I to „JAK” czy „GDZIE” ” SKOŃCZYCIE”. ;p

      • marek pisze:

        Wszystko ładnie Adasiu , tylko rozpatrywanie w temacie zaistnienia wzorca człowieka w przestrzeni energii Chrystusowej , oraz co z tego wynika pominąłeś .

        m

        • Ktoś pisze:

          Tak jak nie da się słuchać KAKOFONII DZWIĘKÓW
          tak samo NIE DA SIĘ „PRZYWRÓCIĆ TU RAJU” bez ELIMINACJI MARYJKOWYCH WIBRACJI.

          To, że w powietrzu jest wyczuwalna „energia chrystusowa” nie ma dla was żadnego znaczenia bo co z tego iż atomy waszego ciała „wysoko wibrują” jak wy sami capicie „wibracynym szlamem”.

          Zresztą nawet co do „procesu wzniesienia” jesteście okłamywani bo wystarczy poczytać Kodeks Majów by wiedzieć co się dzieje z tymi co się NIE NAWRACAJĄ (z wyznawania odżydowskich nazizmów, satanzmów etc). Zamieniają się w KAMIEŃ.

          Chcecie tego losu dla siebie? ;D

          • margo0307 pisze:

            „… co z tego iż atomy waszego ciała „wysoko wibrują” jak wy sami capicie „wibracynym szlamem”…Chcecie tego losu dla siebie”
            _____
            ” Widzisz drzazgę, która jest w oku twego brata, zaś belki, która jest w twoim oku nie dostrzegasz.”

            Zajmij Ty się lepiej Ktosiu swoim losem – a o nasz nie martw się…🙂
            I póki… masz jeszcze tę chwilkę czasu, wykorzystaj ją na oczyszczenie swego wnętrza z demonów, jakie w sobie naprodukowałeś…
            To jedyne – co jeszcze możesz dla siebie uczynić najlepszego, bo czas nagli… a one same Cię nie opuszczą i nie odejdą…, przejdą wraz z Tobą tam – gdzie będzie Ci o wiele trudniej się ich pozbyć…

          • marek pisze:

            Małgosiu

            nie bądź ,że taka surowa i zasadnicza do Adasia , ja sam siedzę w rozterce , bo choć czoło mam już czyste / jak powiedział mój Ojciec Duchowy / , a ostatnio prawa strona głowy zaczyna mi świecić to nie wiem jak skorzystać z tej informacji :

            ostatni będę pierwszymi , a pierwsi ostatnimi , czy coś w pobliżu tego co napisałem .

            m

          • margo0307 pisze:

            „… Małgosiu nie bądź ,że taka surowa i zasadnicza do Adasia…”
            ____
            „Rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia” – Carl G. Jung
            ~
            „Człowiek szlachetny stara się, by inni byli dobrzy.
            Prostak czyni odwrotnie” – Konfucjusz

            „.. ostatni będę pierwszymi , a pierwsi ostatnimi…”
            ______
            „W ciszy twoje❤ znajdzie odpowiedzi, których rozum znaleźć nie potrafi” –
            Phil Bosmans

            „Nie szukaj na zewnątrz, tylko zwróć się do samego siebie, bo prawda mieszka we wnętrzu człowieka” – Św. Augustyn

            „Jeżeli będziecie bardzo dokładnie obserwować i badać, przekonacie się, że życie nie opiera się na intelektualnej koncepcji i że intelekt nie stanowi całego pola istnienia; jest tylko jego fragmentem” – Jiddu Krishnamurti

          • margo0307 pisze:

            „…choć czoło mam już czyste / jak powiedział mój Ojciec Duchowy / , a ostatnio prawa strona głowy zaczyna mi świecić…”
            _____
            „Tymczasowo ego zostaje przytłoczone urzeczywistnieniem prawdy i wydaje się nie istnieć przez jakiś czas.
            Ale… rzadko kiedy daje za wygraną tak łatwo. Na jakiś czas wchodzi w rodzaj hibernacji, ale z czasem… spróbuje odzyskać kontrolę i użyje do tego swojej najbardziej subtelnej i skutecznej aparatury. 😀
            Pozwól, że ujmę to naprawdę prosto:
            z czymkolwiek się nie uporałeś, a czego unikałeś – wróci, aby ugryźć cię w tyłek” – Adyashanti

    • Ostoja pisze:

      Podpiszę się jeszcze, Marku, pod Twoją wypowiedzią swoim sposobem

      Gdzieś, kiedyś, ktoś połknął ość
      doznał szwanku
      odkrył Coś co nie było
      aktem gniewu ale prawdą

      oddał pokłon i zamierzał
      iść z tą prawdą, ale
      dostrzegł kompleksowo
      inną prawdę

      więc zatrzymał się, by zgłębić
      w niej zanurzył umysł, serce
      i rozpoczął studia w dziele
      co jak uznał było prawdą.

      ponad wszelką wątpliwość
      ponad zmienny los
      ponad utratę marzeń
      postanowił zdobyć trzos

      nie srebrników lecz gadżetów
      i słów, machinacji i złud
      i przewrotnych spojrzeń
      na wszelkie dobro.

      Nie tędy jednak droga
      w serdeczną więź
      z sercem iść trzeba
      i serce nieść.

      Jak sądzicie ?
      zdąży przed Czasem
      odnaleźć Miłość i Prawdę ?

      Wiadome jest, iż
      matczyne serce nie jest w stanie
      znieść oszczerstw i gniewu
      matczyne serce w momencie trwogi
      przeprowadzi do Celu

      Choć przekora dziś ostrze słów wznieca
      nadejdzie moment, iż gdzieś, ktoś, coś
      pojmie, iż Miłość i Bóg – twarzą Człowieka.

      Miłujmy się zanim gdzieś, ktoś, coś
      w świecie ponurych klęsk
      chciałby nas zwieść.

  13. Loja Jolajna pisze:

    Ktoś pisze:
    Marzec 20, 2016 o 16:38

    Ach nie, to przecież RYCERZ NIERZĄDNICY MARYJI (znanej też jako ARYMAN)
    ____________________________
    Jesteś fiutem Ktosiu, małym, głupim fiutem
    żadna kobieta-kochająca matka, nie zasługuje na takie określenie
    twoja matka też nie zasługuje mimo że nie przyłożyła się do przekazania ci dobrych wzorców.

    • Ktoś pisze:

      Brawo,
      właśnie ZAKWESTIONOWAŁAŚ zarówno

      BIBLIĘ gdzie słowo NIERZĄDNICA jako określenie MARYJI występuje NADER CZĘSTO, wręcz NOTORYCZNIE……

      jak i ZASADY ŻYDOWSKIEJ PISOWNI gdyż słowo A.RY.MAN zapisane po żydowsku czyli sylabami wspak dają owe imię MAn.RY.A.

      Ale tak to jest jak zamiast rozumu się dostało od boziu jeno cellulitis.

      PS.
      Żeby było w katoszambie jeszcze weselej dzisiejsze „święto” jest ROCZNICĄ RZEZI CHRZEŚCIJAN W KAANAN (wkroczenia jozuego (jezusa) do kanan). A palemki dlatego iż pewien reptoid znany z greckich wiierzeń ma ów symbol jako SWÓJ HERB (TOTEM).

      Ale co wywiecie. „GÓWNO” to już dla was „BEZKRESNA BIBLIOTEKA”.

      • Ktoś pisze:

        errata, chodzi o EGIPSKIE nie greckie wierzenia.

      • margo0307 pisze:

        „… tak to jest jak zamiast rozumu się dostało od boziu jeno cellulitis”
        ___
        „Jesteś tym, czym jesteś. Świat jest dla ciebie tym – czym uważasz, że sam jesteś.
        Zacznij od zobaczenia, że świat jest w tobie, a nie ty w świecie.
        Cały świat nie jest niczym innym jak odbiciem ciebie samego i przestań szukać błędu w odbiciu.😉
        Nie możesz zmienić świata, zanim… nie zmienisz siebie…” – Nisargadatta Maharaj

      • marek pisze:

        Ale co wywiecie. „GÓWNO” to już dla was „BEZKRESNA BIBLIOTEKA”.

        zaś dla Adasia Józki , Jozue , reptoidy i inne gnidy to ” bezkresny ocean wszechwiedzy a na koniec nauki z innych przedmiotów same pały .

        m

        • Alicja z Krainy Czarów pisze:

          Przecież tyle razy Pani Profesorka tłumaczyła: czytajcie Dzieciaczki polecenia ze zrozumieniem to nie będzie jedynek w dzienniczku. Tam nie pisze MAN-RY-A tylko MAR-YAN prawie to samo jednak Maryja to nie Marian🙂 Jedynka dlatego że Ktoś przestawił literki nie tak jak trzeba.

      • Dawid56 pisze:

        Ktosiu określenie „nierządnicy” stosował Kościół nader nachalnie własnie do Marii Magdaleny, ale nigdy do matki Jezusa.

    • marek pisze:

      Jiddu Krishnamurti,

      wszystko to cytaty , a Twoje zdanie Małgosiu.

      nie będziesz miał innych mędrców przed tobą niż ty sam

      mędrzec sedes z ebonitu – wel marek

      • margo0307 pisze:

        „…wszystko to cytaty , a Twoje zdanie Małgosiu…”
        _____
        A… jak myślisz Marek – po co zapisywane i przypominane są słowa i myśli Mądrych Ludzi ?
        Ja myślę, że… niemal wszystko… zostało już powiedziane…, po co więc strzępić język po próżnicy ?
        Możesz jednak być pewien, że… jeśli przytaczam jakiś cytat, to… szczerze się zgadzam z myślą w nim zawartą i podobnie postrzegam Rzeczy Istność jak jej autor… 🙂

        „Tymczasowo ego zostaje przytłoczone urzeczywistnieniem prawdy i wydaje się nie istnieć przez jakiś czas. Ale… rzadko kiedy daje za wygraną tak łatwo.
        Na jakiś czas wchodzi w rodzaj hibernacji, ale z czasem… spróbuje odzyskać kontrolę i użyje do tego swojej najbardziej subtelnej i skutecznej aparatury.😀
        Pozwól, że ujmę to naprawdę prosto:
        z czymkolwiek się nie uporałeś, a czego unikałeś – wróci, aby ugryźć cię w tyłek” – Adyashanti

        „…znów jakiś swięty Adyashanti…”
        _____
        Powiedz szczerze Marek… jeśli Cię na to stać – zgadzasz się z prawda zawartą w tych słowach ?🙂

        • marek pisze:

          Powiedz szczerze Marek… jeśli Cię na to stać – zgadzasz się z prawda zawartą w tych słowach ?🙂

          Mówię szczerze Małgosiu , zgadzam się z prawdą zawartą w tych słowach ,ale moc ich oddziaływania odczuwałbym większą gdyby były Twoje.

          posyłam serduszko i uśmiechniętą buźkę .

          m

          • margo0307 pisze:

            „Mówię szczerze Małgosiu , zgadzam się z prawdą zawartą w tych słowach ,ale moc ich oddziaływania odczuwałbym większą gdyby były Twoje.”
            ______
            Dlaczego więc po ich przeczytaniu… zadrwiłeś z osoby je wypowiadającej ?

          • marek pisze:

            Dlaczego więc po ich przeczytaniu… zadrwiłeś z osoby je wypowiadającej ?

            Małgosiu
            to nie było drwienie z osoby tylko dla mnie temat był zamknięty i dlatego cytat myśli kolejnej osoby obłożyłem puentą ” święty ” .

            m

          • JESTEM pisze:

            Bardzo ciekawy ten dialog pomiędzy Margo i Markiem…

            Margo:
            „Pozwól, że ujmę to naprawdę prosto:
            z czymkolwiek się nie uporałeś, a czego unikałeś – wróci, aby ugryźć cię w tyłek” – Adyashanti

            Marek:
            „„…znów jakiś swięty Adyashanti…”

            Margo:
            „Powiedz szczerze Marek… jeśli Cię na to stać – zgadzasz się z prawda zawartą w tych słowach ?”

            Marek:
            ” Mówię szczerze Małgosiu , zgadzam się z prawdą zawartą w tych słowach ,ale moc ich oddziaływania odczuwałbym większą gdyby były Twoje.

            Margo:
            ” Dlaczego więc po ich przeczytaniu… zadrwiłeś z osoby je wypowiadającej ?”

            Marek:
            ” Małgosiu
            to nie było drwienie z osoby tylko dla mnie temat był zamknięty i dlatego cytat myśli kolejnej osoby obłożyłem puentą ” święty ” .

            Co za pokrętna odpowiedź, kochany Marku?🙂

            A Marek odpowiedział tak, ponieważ, jak sam w jednym ze swoich wpisów https://nnka.wordpress.com/2016/03/21/o-zmartwychwstaniu-jezusa-wg-ewangelii-filipa/#comment-60091 napisał,: „nie lubię kulturowych zapożyczeń”. I być może z tego powodu nie jest w stanie przyjąć tego, że ktoś może mieć innego nauczyciela, przewodnika czy nawet Boga niż Jezus Chrystus i drwi sobie z osoby wypowiadającej słowa, z których prawdą Marek się zgadza.

            A czy choćby kultura religii katolickiej nie jest również pewnego rodzaju „zapożyczeniem”? Przecież wcześniej na tych ziemiach było tzw. „pogaństwo”. Ludzie mieli swoje wierzenia, tradycje, swoich mędrców i nauczycieli… A religia chrześcijańsko-katolicka została im narzucona siłą, a czasami wręcz przemocą. Bo często mieczem albo ogniem… zabijano w imię Boga „pogan” dla szerzenia tej jedynie słusznej wiary… w imię Boga, który dał człowiekowi między innymi przykazanie „Nie zabijaj”.

    • marek pisze:

      wróci, aby ugryźć cię w tyłek” – Adyashanti

      znów jakiś swięty Adyashanti . Małgosiu czyś Ty wchłonęła mądrość wszystkich świetych , czy tylko podręcznik pojęć tak szybko Ci działa.

      ponowne całuski

      m

  14. M.A.T 13 pisze:

    Rzekł: „Panie, wielu jest wokół studni, a w studni nie ma nikogo” !!!!!!!!
    Spytali Go uczniowie Jego: „Obrzezanie jest pożyteczne czy nie?” Odrzekł im:
    „Gdyby było potrzebne, ojcowie płodziliby obrzezanych w ich matkach, ale obrzezanie
    w Duchu znalazło prawdziwie pełny pożytek”.
    Rzekł Jezus: „Nieszczęsne jest ciało, które zależy od (innego) ciała i nieszczęsna
    dusza, która zależy od tych dwu”.
    Rzekł Jezus: „Kto poznał świat, znalazł ciało. Kto zaś znalazł ciało, tego świat nie
    jest wart”.
    Rzekł Jezus: „Dlaczego myjecie zewnętrzną stronę czary i nie rozumiecie, że ten,
    który wykonał wnętrze czary, jest także twórcą strony zewnętrznej?”
    Rzekł Jezus: „Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go
    wart”.
    Rzekł Jezus: „Kto zna Pełnię będąc pozbawionym siebie, cierpi z braku Pełni”.
    Rzekł Jezus: „Choć Adam powstał z wielkiej siły i wielkiego bogactwa, jednak nie
    stał się godnym was, bo będąc godnym nie zakosztowałby śmierci”.
    Rzekł Jezus: „Kto pozna swego ojca i swoją matkę, tego nazwą synem rozpusty
    Ten, kto nie żywi nienawiści wobec swego ojca i swej matki, jak ja, nie będzie
    moim uczniem. I ten, kto nie kocha swego ojca i swej matki, jak ja, nie może być
    uczniem moim. Matka moja bowiem, która […] zaś moja matka prawdziwa dała mi
    życie.
    powiedzieli Mu: „Chodź, módlmy się dzisiaj i pośćmy”. Odrzekł Jezus: „Jaki grzech
    popełniłem lub w czym mnie pokonano? Lecz jeśli oblubieniec wejdzie do komnaty
    małżeńskiej, wtedy niech poszczą i modlą się”
    .Rzekł Jezus: „Biada temu ciału, które zależy od duszy. Biada tej duszy, która
    zależy od ciała”.
    Rzekł Jezus: „Niebo wywróci się i ziemia w waszej obecności, a żywy z Żywego
    nie ujrzy śmierci ani strachu, gdyż Jezus rzekł: „Kto znalazł samego siebie, tego świat
    nie jest wart”.
    ….hm.. Jak 13 lat temu trafiłem na ta ewangelie, to bardzo do mnie trafiła.zastanawiałem się tylko skoro , jezus miał taka świadomość, to dlaczego jest jak jest na świecie tyle lat po tym jak dysponował taka wiedzą.wszak księżyc też świeci a słońcem nie jest.ale wie , że jest światło.skoro Jezus wiedział , „że „wielu stoi u źródła , ale NIKT w środku” to wiedział , że jest źródło i że w NIM się nie znajduje.DLACZEGO z taka wiedzą ŻYWO NIE ŚWIADZCZY o Królestwie? Dlaczego Syn nie pokazał swym życiem jakim być Ojcem?Dlaczego Syn Jezus jako Ojciec nie przekazał swej świadomości swoim dzieciom?Miał je czy nie?Jak był? MARIĄ MAGDALENĄ?Jak wyglądała ich MIŁOŚĆ? JAK Syn Boży traktuje swoją oblubienicę?????!!!!
    …..Ciekawy gościu ten Jezus ……:):):)

    • margo0307 pisze:

      „…Dlaczego Syn Jezus jako Ojciec nie przekazał swej świadomości swoim dzieciom?…”
      ____
      Świadomości nie można przekazać komuś innemu, podobnie jak nie można przekazać komuś innemu swoich odczuć… Można je próbować opisać, lecz… nie przekaże się całej gamy własnych odczuć…🙂
      Jezus – jako Mistrz i Nauczyciel… przekazał swą Mądrość swoim braciom, lecz… jak widać – niewielu ją z-rozumiało i nadal niewielu pragnie ją z-rozumieć…🙂
      A czy Ty M.A.T 13 stosujesz w swym życiu Mądrość przekazaną przez Jezusa ?

      • M.A.T 13 pisze:

        Stosuję mądrość OJCOWSKĄ:) Z Jezusem mam problem.mam do niego dystans.Powątpiewam .Nie znaczy to że nie wierzę w Syna Bożego\Człowieczego.Nie jestem przekonany czy Jezus , który miał olbrzymią wiedzę ….podołał misji.Nie wiem .coś mnie tu nie gra i tyle.wiem co mam robić ja , właśnie dzieki tym wątpliwościom.Tak czy owak jezus jest kluczową postacią.Taki moment zwrotny.Pytanie w która strone nas prowadzi.Wolę wtedy słuchać Słowa przejawiającego się w nas samych i podążać własna drogą.Nie mogę wpakować na minę moich „dziatek”:).Mało tego trzeba je wyciągnąć z szamba.żeby to zrobić trzeba mieć jasność umysłu i uważć , by nie dać się zamknąć w jakimś chorym światopoglądzie|\rzeczywistośći.Mnie interesuje SYN ŻYWY, jako DUCH\słowo objawiajacy sie w nas i poza nami.To ta Boża iskra, przebłysk świadomośći.jak zrobić by nie umykała.ano koncentrować sie na CZYSTOŚĆI MYŚLI, nie zaś na niskich potrzebach.Duch Czysty jest wolny od POŻĄDANIA.!!!!! Wraz z Rządzą na świat wylazły, zazdrość, kłamstwo, gniew, strach , obłuda, hipokryzja, złość, choroby wynaturzenia itp.Jak cos chce się zmienić to radzę opanować Lwa w sobie nim TEN pożre Ciebie.W skrócie rzecz ujmując JESTEŚMY OWOCEM POZNANIA DOBREGO I ZŁEGO……kontenplujmy tedy …:)

        • marek pisze:

          M.A.T 13

          Jak sobie zostawisz fizyczną postać Jezusa w spokoju , a poszukasz w sobie głosu o którym mówisz energii Chrystusowej , to samo Ci się w głowie poukłada :jestem w Bogu a On we mnie.

          m

          • M.A.T 13 pisze:

            Marek, małpa też jet w Bogu , a On w niej jednak obawiam się , że małpa nie ma otym zielonego pojęcia.Ludzie z kolei maja Tą świadomość a z tego nic nie wynika.Prosty przykład , gdyby ludzie posiedli ŚWIADOMOŚĆ BOGA to na tym padole byłby inny klimat.To jest tak jak w tej Tomaszowej napisano „wielu siedzi u źródła ale nikogo ni ma w środku”.Wielu wie , że jest źródło…ba nawet wskaże , Ci miejsce tego źródła….ale NIKT nie powie jak to jest się w NIM zanurzyć.jeśli KOMUKOLWIEK Z Nas się uda, biędzie Ten Ktoś mógł Nas w tedy poinstruować jak , każden indywidualnie może tego doświadczyć.W przyrodzie już tak jest ,że musi być jakaś jedna mrówa w mrowisku, pcioła , Lew w stadzie, ptaszek w kluczu , szczur w stdzie, który jest drogowskazem za którym reszta intuicyjnie podąża bo Wie, że akurat Ten ma takowe zadanie.Wśród rodzaju człowieczego, naturalna koleją rzeczy będzie, że w swoim czasie też taki artysta sie ulegnie.Wówczas reszta też intuicyjnie wiedziała, że Ten jest drogowskazem, SŁOWEM ŻYWYM bedący, który Nic mówić nie będzie musiał a i tak będziemy wiedzieć o co chodzi….:)Samym sobą, SWOIM JESTESTWEM będzie stanowić PRAWO dając wszystkim wolną wolę czy chcesz ŻYĆ według PRAWA czy tkwić na własnę życzenie w swoim zacietrzewieniu, głupoc ie , zazdrości i złości.Dopiero wówczas będzie zdychać wszelkie ego, duma i wyniosłość.Time hes come….

        • margo0307 pisze:

          „… Z Jezusem mam problem.mam do niego dystans.Powątpiewam …”
          _____
          Ano właśnie🙂
          Wynika z tego, że chyba… nie z Jezusem masz problem, lecz… ze z-rozumieniem Jego nauk zawartych m.in. w przypowieściach …🙂

          „… Pewien rolnik postanowił zasiać ziarno.
          Gdy rozsiewał je na polu, niektóre nasiona upadły na udeptaną ścieżkę.
          Zaraz przyleciały ptaki i wydziobały je.
          Inne upadły na cienką warstwę gleby, pod którą była skała.
          Te, choć szybko wyrosły, wkrótce zwiędły w słonecznym upale i zginęły, ponieważ w płytkiej glebie ich korzenie nie znalazły dosyć wody.
          Jeszcze inne upadły między chwasty i niebawem zostały przez nie zagłuszone.
          Niektóre jednak trafiły na dobrą glebę i dały po sto, sześćdziesiąt lub trzydzieści ziaren plonu.
          Kto ma uszy do słuchania, niech słucha uważnie!

          Uczniowie podeszli do Jezusa i zapytali:
          – Dlaczego nauczasz ludzi poprzez przypowieści?

          – Wam dano zrozumieć tajemnice dotyczące królestwa niebieskiego – wyjaśnił.
          – Kto ma Bożą mądrość, otrzyma jej więcej i będzie opływał w dostatek.
          A ten, kto jej nie ma, straci nawet tę odrobinę, którą posiada.
          Mówię do nich poprzez przypowieści, bo choć widzą i słyszą, niczego nie rozumieją. Wypełnia się więc na nich proroctwo Izajasza:

          „Będziecie słuchać, lecz nie zrozumiecie,
          będziecie patrzeć, lecz nie zobaczycie.

          Ludzie ci mają twarde serca, zapchane uszy i zmrużone oczy
          – nic nie widzą, nic nie słyszą i niczego nie rozumieją.
          Dlatego nie chcą się opamiętać i zostać przeze Mnie uzdrowieni”
          .

          Gdy ktoś słucha słów o królestwie i nie rozumie ich, przychodzi do niego szatan i wykrada to, co zapadło w jego sercu. Tak jest z ziarnem posianym na udeptanej ścieżce.
          Ziarno na gruncie skalistym oznacza tego, kto słucha i z radością przyjmuje słowo.
          Brak mu jednak mocnych korzeni. Jest niestały i w obliczu trudności lub prześladowań z powodu słowa załamuje się.
          Ziarnem posianym wśród chwastów jest człowiek, który słucha słowa, ale zmartwienia i pogoń za bogactwem zagłuszają je, tak że nie przynosi ono w jego życiu żadnego plonu. Dobra gleba natomiast to człowiek, który słucha słowa, rozumie je i wydaje obfity plon…”
          – ew. Mat.13,1-23. 😉

          • M.A.T 13 pisze:

            Jezus i jego nauki sa częścią większej całości.Nauki Ojcowskie były pierwsze.W starym testamencie stoi, że poświęcony bogu wina spożywać nie będzie np. a tu albo ktoś Jezusowi świnię podkłada jakoby chodził i wińskiem się zalewał albo…..Chciałbym zobaczyć jak Jezus siedzi z dzbanem wina i te kobiety namaszczajace jego stopy….To musiały być przednie bankiety….i co Magdalena na to????!!!!

    • Maria_st pisze:

      „Ciekawy gościu ten Jezus ……:):):) :

      jak każdy męzczyzna świadomy swego Jestestwa…:):):)

      • marek pisze:

        Marysiu , czy popuściłaś troszkę jadu w dookreśleniu czy tylko moja podejrzlowość każe mi rozumieć na opak.

        m

        • Maria_st pisze:

          Marysiu , czy popuściłaś troszkę jadu w dookreśleniu czy tylko moja podejrzlowość każe mi rozumieć na opak.”

          ostatnio ogladałam film o jadzie węży, w odpowiedniej dawce jest z korzyścia dla ludzi.
          Moze widzisz tą cząstkę, choc nie wiem o co Tobie chodzi z tą podejrzliwośćia .
          Podejrzliwość z czegoś wynika .

          Moje pisanie pasuje do słów :
          „nie będziesz miał innych mędrców przed tobą niż ty sam „

          • marek pisze:

            Przecież jedno i drugie tak samo brzmi nie widzę róznicy.

            jak każdy męzczyzna świadomy swego Jestestwa…:):):)

            jak każda kobieta świadoma swego Jestestwa…:):):)

            i sssssssstąd ta moja podejrzliwość .

            ładnie syczę no nie ?

            m

  15. Ktoś pisze:

    Marku,
    jako że lubisz zagadki masz tu taka jedną związaną z Brzytwą Okhama

    Myslałeś kiedyś jak bardzo blisko są powiązani rabini z mandarynami?

    Wbrew pozorom TA ZAGADKA MA ISTOTNY WPŁYW na wasze „wznoszenie”. ;p

    PS.
    Konfucjusz WCALE NIE BYŁ MĄDRY. To, jak go mu współcześni opisywali, ZWYCZAJNA BIURWA CESARSKA która, jakby żyła w naszych czasach PISAŁABY PEANY POCHWALNE NA CZEŚĆ STALINA (czy HITLERA) tak jak to pisał na „cześć cesarza” w swoich czasach. Podobne mu BIURWY dziś pisza peany pochwalne na cześć brukselskiej nazikracji a jego jedyna „mądrość” wynika z jego NAWRÓCENIA po spotkaniu LAO TSY – mędrca jaki ma TO czego konfucjuszowi zabrakło w swojej (pro) „reżimowej” bazgraninie (był ŻARLIWYM APOLEOGETĄ CESARSKIEJ DYKTATURY i większa cześć jego „wzniosłej” twórczości „tłumaczyła Chińczykom jak to dobrze być trybikiem w cesarskiej maszynie terroru”, „że cierpiemnia z tym związane to ICH OBOWIĄZEK”).

    • margo0307 pisze:

      „…TO czego konfucjuszowi zabrakło w swojej… bazgraninie… …”
      _____
      Możesz sobie Ktosiu szkalować na Konfucjusza i przypisywać mu różne, swoje wymyślone dyrdymały…, nie umniejsza to jednak faktu, że słowa przez niego pozostawione zawierają w sobie wielką mądrość:

      „Człowiek szlachetny stara się, by inni byli dobrzy. Prostak czyni odwrotnie”

      „Kto nie ma ludzkiego do bliźnich stosunku – ten ani długo w ubóstwie wytrzymać nie zdoła, ani w dostatku długo pozostawać nie może”

      „Kto wie, że popełnił błąd i nie próbuje go naprawić – popełnia drugi błąd”

      „Nie poprawi się już ten, kto czterdzieści lat osiągnął – a wad się nie wyzbył” 😉
      – Konfucjusz

  16. siola pisze:

    Od dostalem ja ci pismo prosto z Polski,
    ani zem nie wiedzial ze tam mieszkam,
    bo jako szwab przeca nie mam ja ci prawa,
    by w polsc jakas ziemie mial posadac,
    Ale jakims cudem tak sie tutaj dzieje ,
    ze jak kradna to jest jeich,
    Ale jak srac na dwprze w rozchustanym kiblu,
    mordercom i zlodzieja niewygodnie,
    T o ma siola placic by splywalo dobrze jeich gowno.
    Ale coz juz tak jest ze mial morderca upowaznienie,
    a Siola i tak na dzialke nie ma kluczy,
    wiec podpisac im nie moze
    po pierwsze jako niwemieca ziemia polska jest nie jego,
    po drugie jako ze i kluczy nie ma toc nie moze ich tez wpuscic na to co nie jego,
    wiec niech se poszukaja swych zlodzieji co pieniadze wzieli,
    ich to bedzie stac napewno by ich wlasne gowno dobrze im splywalo.
    Bo jak na mnoie niech se wezna na skarb panstwa jak Kamieniec,
    boc ja juz Taki szwabski juz odmieniec i nie bede sprzatal gowien cudzych.
    Coz powiedzial mi Urbanek ze pieniedzy ja nie znajde,
    Ale ja juz znalazl tych co smierc Matki powinni odpowiadac.
    Coz mial Ojciec racje ze ONI wszystko ukradna ,
    ale przy tym zdradza kto za mord Matuli odpowiada.
    Ja juz zapomnialem jak sie w Polsce nazywalem,
    wiec niech se wezna z Sosnicowic dom dla dzieci na przedszkole,
    bo mnie to i tak nie bedzie bolec a nie bede sprzatal za zbrodniarzami ja ich gnoju.
    Coz Kamieniec potrafili w mym imieniu sprzedac ,
    to i z domem na Barglowce tysz se poradza ,przeca Maja w swoich reku wladze.
    Coz ja szweb jeden nieznam ja juz wcale tego czleka co za niego chca bym podpis zlozyl.
    Zreszta Maja przeca latwo dal ja dla Gliwickiej diecezji pismo ze moja czesc im daje jako darowizne.
    I to juz w 2012 roku wiec sie niech do Gliwic zglosza ,bo ja z mojej strony mam juz dosyc tej ich polskiej boskiej sprawiedliwosci.
    Coz wychodzilo ze Bog zlodziej i morderca wiec i oddal ja moja czesc dla ludzi Boga,bo ja z mojej strony sie bez tego obejsc moge .
    Wiec niech zglosza sie do Boga by ich wpuscil na to co jest jego bo ja kluczy nie mam wiec i podpisac jak tez nie mam bo to juz nie moje jeno Boskie.

    • marek pisze:

      Siola

      tak sobie myślę , że jedno, by było dobre dla Ciebie , to o tym wszystkim zapomnieć.
      Nie warto takiej zgryzoty nieść do grobu.

      m

      • margo0307 pisze:

        „…jedno, by było dobre dla Ciebie , to o tym wszystkim zapomnieć.
        Nie warto takiej zgryzoty nieść do grobu.”

        ____
        Mądra rada Marku🙂

        • siola pisze:

          Wiec ja tutaj wam proponuje ,kto nie ma gdzie mieszkac niech sobie weznie dom w Barglowce na Raciborskiej 44 .Ale tu zaznaczam ze trza sie na pasozydow przygotowac .Ale z mojej strony wolna droga ,nawet w Gliwickiej diecezji jest pismo ze ja rezygnuje z mojej doli na rzecz diecezji a jak ONI nie chca niech biednemu to daruja.Szkoda by to poszlo na skarb panstwa bo ja z mordercami i klamcami nie mam zamiaru paktowac.Wiec kto sie zezowatej mafi nie boi to dom jego.

  17. margo0307 pisze:

    „… Twoja wiara jest martwa. Twoje uczynki są nic nie warte.
    Nie przyjmuję życia, jakie prowadziłeś i ofiarowałeś mi jako chrześcijańską służbę.
    Twoje obłudne życie budzi we mnie wstręt.
    Dlaczego sądziłeś, że pochwalę życie chrześcijanina laodycejskiego
    ?
    Miliony ludzi prowadzi życie takie samo jak ty i wisi nad nimi groźba mojego wiecznego gniewu„…

    Panie zaczekaj…, Ty chyba nie o mnie mówisz ?!
    Zaczekaj… Czyż nie wiesz kim ja jestem Panie ?
    Nazywam się Howard Pittman, pomyliłeś mnie chyba z kimś…!

    Chrześcijanin laodycejski… hipokryta, który bawi się w kościół w niedzielne poranki…
    Przychodzi do kościoła w niedzielę rano, gdzie swoimi wargami śpiewa: ‚o jak ja kocham Jezusa’…
    Kłamca, łajdak…, nie może doczekać się chwili – gdy wyjdzie z kościoła aby swoim życiem pokazać światu w ciągu tygodnia – kogo… tak naprawdę kocha…”

    Kto chce niech posłucha…🙂

  18. Dawid56 pisze:

    Ewangelia Marii Magdaleny jest równie ciekawa jak Ewangelia Filipa:)

    Ewangelia Marii [Magdaleny]
    [BG,1; p. 7,1-19,5]
    [Rozmowa Jezusa z uczniami i uczennicami: p. 7,1-8,11]
    (p. 1-6 brak) (p. 7,1) „… czy [materia] zostanie zniszczona, czy nie?” Zbawca odrzekł:
    „Wszystkie (postacie) natury, wszystkie (rzeczy) stworzone, (a więc) wszystkie stworzenia
    są ze sobą wzajemnie powiązane. (5) I zostaną rozwiązane, powrócą do swojego korzenia
    28, a więc także natura materii, rozwiązując się, (wraca) do właściwości jej (początkowej)
    natury. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha”.
    (10) Piotr powiedział do niego: „Skoro pouczyłeś nas o każdej rzeczy, powiedz nam
    jeszcze i to: Czym jest grzech świata?” Zbawca odrzekł: „Nie istnieje żaden grzech, natomiast
    wy jesteście tymi, którzy popełniają grzech, (15) gdy dopuszczacie się czynów, odpowiadających
    naturze rozpusty, a ta nazywa się «grzechem». Dlatego Dobro weszło pośród
    was, (aż po) naturę wszystkich rzeczy, aby przywrócić ją do (20) jej korzenia”. I mówił
    dalej i powiedział: „Dlatego jesteście chorzy i umieracie, ponieważ [kochacie] to, (p.8,1) co
    [was będzie oszukiwać] 29. Kto potrafi zrozumieć, niech zrozumie. [Materia] [stworzyła]
    namiętność, która nie ma (swego) podobieństwa, ponieważ wystąpiła z (połączenia) przeciwnego
    naturze. (5) Zaburzenie to powstaje w całym ciele. Dlatego powiedziałem wam:
    występujcie pewnie, nawet gdy nie macie żadnej pewności, pewni występujcie (odważnie)
    wobec różnorodnych postaci (10) Natury 30. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha”.
    Gdy Błogosławiony to powiedział, pozdrowił ich wszystkich i rzekł: „Pokój wam,
    niech pokój mój (15) powstanie wśród was. Strzeżcie się, aby was nikt nie zwiódł, mówiąc
    wam: «oto tu», albo «oto tam». Bo Syn Człowieczy jest w waszym Wnętrzu. Postępujcie
    (20) za nim. Ci, którzy go szukają, znajdą go. A więc idźcie i głoście ewangelią o królestwie.
    Nie ustanawiajcie (9,1) żadnej reguły ponad to, co wam nakazałem, i nie ustanawiajcie
    żadnego prawa, na wzór Prawodawcy, abyście nie zostali przez nie pochwyceni”.
    Gdy to powiedział, odszedł (od nich).
    [Smutek uczniów i pocieszenie Marii: p. 9,6-23]
    (Uczniowie) zasmucili się i bardzo płakali, mówiąc: „Jak mamy więc pójść do pogan
    i jak mamy przepowiadać ewangelię o królestwie Syna (10) Człowieczego? Jeśli On nie
    został oszczędzony, to jak my mamy być oszczędzeni?”. Wówczas wstała Maria i pozdrowiła
    wszystkich, i powiedziała do swoich braci: „Nie płaczcie (15) i nie smućcie się, nie
    poddajcie się zwątpieniu, bowiem Jego łaska będzie z wami wszystkimi i ona będzie was
    osłaniać. Raczej wychwalajmy Jego wielkość, gdyż on przygotował 31 (20) nas i uczynił
    nas Człowiekiem”. Gdy Maria to powiedziała, zwróciła ich serce 32 ku dobremu i (uczniowie)
    zaczęli zastanawiać się nad słowami Zbawcy.
    [Maria przekazuje pouczenia Jezusa: p. 10,1-23]
    (10,1) Piotr rzekł do Marii: „Siostro, wiemy, że Zbawca miłował cię bardziej od innych
    kobiet, powiedz nam te słowa Zbawcy, które (5) sobie przypominasz, te, które znasz, a których
    my (nie znamy) i których myśmy nie słyszeli” 33. Maria odpowiedziała i rzekła: „To, co
    jest ukryte, wam objawię” 34. I zaczęła mówić w (10) te słowa: „Ja – rzekłam – zobaczyłam
    Pana w widzeniu i powiedziałam do Niego 35: Panie, zobaczyłam cię dzisiaj w widzeniu.
    Odpowiedział mi, mówiąc: Błogosławiona jesteś, że nie wahasz się, (15) gdy Mnie widzisz,
    bo tam, gdzie jest Umysł, tam jest i skarb. I powiedziałam do Niego: Panie, teraz, czy ten, kto
    ma widzenie, ogłada je w (swej) duszy, czy też w (swym) duchu? Zbawca odrzekł (20) mówiąc:
    nie ogląda (go) w (swej) duszy, ani w (swym) duchu, ale to Umysł, który jest pośrodku,
    między tymi dwoma, on ogląda widzenie i on jest tym, który… […brak p. 11-14…] 36.
    [Wstępowanie duszy: p. 15,1-17,9]
    (15,1)… jego i Żądza rzekła: „Nie widziałam cię, gdy schodziłaś w dół, teraz zaś widzę
    cię, gdy wchodzisz w górę. Jak więc kłamiesz, ty, która do mnie nie należysz?” (5)
    Dusza odrzekła w te słowa: „Widziałam ciebie, chociaż ty mnie nie widziałaś, ani mnie
    nie poznałaś. Byłam dla ciebie ubraniem, ale ty mnie nie poznałaś”. To powiedziawszy,
    poszła z radością dalej. Z kolei podeszła do trzeciej mocy, którą nazywa się Niewiedzą. Ta
    zapytała duszę w te słowa: „Dokąd zmierzasz? Opanowano cię z (15) powodu niegodziwości,
    właśnie opanowano cię przy sądzeniu”. Dusza zaś rzekła: „Dlaczego mnie sądzisz?
    chociaż ja nie sądziłam. Opanowano mnie, chociaż ja nie panowałam. Nie poznano (20)
    mnie, chociaż poznałam to, że Pełnia ma być rozwiązana: zarówno to, co ziemskie, (16,1)
    wyżej
    i zobaczyła moc czwartą; zaś istniała (5) w siedmiu postaciach: pierwszą postacią
    była ciemność, drugą była żądza, trzecią – niewiedza, czwartą – pożądanie śmierci, piątą
    – królestwo ciała, (10) szóstą – szaleńcza przebiegłość ciała; siódmą zaś zapalczywa mądrość.
    Takie oto jest siedem mocy Gniewu, które pytają duszę: „Skąd przychodzisz (15)
    zabójczyni człowieka, albo dokąd idziesz, ty, która obezwładniasz to miejsce?” Dusza
    odrzekła, mówiąc: „To, co mnie pochwyciło, zostało zabite, a to, co mnie objęło, zostało
    zniszczone, a moja żądza się (20) skończyła i niewiedza zginęła. W świecie zostałam (17,1)
    uwolniona przez (inny) świat i w postaci przez wyższą postać 37. Gdyż węzeł zapomnienia
    istnieje tylko przez określony czas. Od tej chwili osiągnę ukojenie od (ograniczenia)
    czasu, w stosownej chwili w eonie milczenia”.
    [Rozmowy uczniów i uczennic; zakończenie Ewangelii; p. 17,7-19,2]
    Gdy to Maria powiedziała, zamilkła, bo do tej chwili Zbawca z nią rozmawiał. (10)
    Odezwał się Andrzej i rzekł do braci: „Powiedzcie, co sądzicie o tym, co powiedziała?
    38 Nie sądzę, aby Zbawca to powiedział. Bo doprawdy, pouczenia (15) te miały inne
    myśli 39”. Odezwał się Piotr, wypowiadając się o sprawach tego rodzaju i zapytał się ich
    o Z bawcę: „Czy rozmawiał on potajemnie (20) przed nami z kobietą a «nie» jawnie? 40
    Czy więc powinniśmy się nawrócić i wszyscy jej posłuchać? Czy wybrał ją bardziej niż
    nas?” (18,1) Wtedy Maria zapłakała i rzekła do Piotra: „Bracie mój, Piotrze, o czym ty
    myślisz? Czy sądzisz, że ja to wymyśliłam sama w swoim (5) sercu, albo, że ja kłamię
    na temat Zbawcy?” Odezwał się Lewi i zwrócił się do Piotra: „Piotrze, od dawna jesteś
    zagniewany, a teraz widzę, że dręczysz tę kobietę jak (10) przeciwników 41. Jeśli Zbawca
    uznał ją za godną, to kim jesteś ty sam, że ją odrzucasz? 42 Na pewno Zbawca znał ją
    bezbłędnie. Dlatego ukochał ją (15) bardziej niż nas. Wstydźmy się raczej tego i ubierzmy
    się w człowieka doskonałego, ruszajmy jak nam polecił, przepowiadać ewangelię i nie
    ustanawiajmy (20) innej reguły albo innego prawa, poza tym, co Zbawca powiedział” 43.
    Gdy (19,1) to Lewi powiedział, podjęli wędrówkę dla pouczania i przepowiadania 44.
    [Kolofon: p. 19,3-5]
    źródło:
    http://www.wtl.us.edu.pl/e107_plugins/wtl_ssht/index.php?numer=44,1&str=207-220

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s