Czas na drugie przyjście Chrystusa, czas na oficjalny kontakt z naszymi braćmi z Kosmosu.

Na naszych oczach realizuje się czarny scenariusz trzeciej Wojny Światowej. Trzeba powiedzieć głośno Dość. Czy damy radę sami, jako Ludzkość powstrzymać ten scenariusz III wojny światowej nakreślony przez Alberta Pike’a w 1871 roku ?- śmiałbym wątpić. Przed żywymi bombami typu kamikadze nie ma ucieczki. Nikt nie jest pewny ani dnia ani godziny kiedy i gdzie będzie kolejny zamach. To nie tak miało być- przesłanie Chrystusa brzmiało miłujcie swoich bliźnich , nawet nieprzyjaciół .A dzisiejsza modlitwa( Gloria) w Kościele Katolickim brzmi Chwała na Wysokości Bogu, a na Ziemi Pokój ludziom dobrej woli (Gloria in excelsis Deo
Et in terra pax hominibus bonae voluntatis.)- można się zapytać: a dlaczego nie modlić się o Pokój dla ludzi złej woli? Minęło 2000 lat, a z przesłania Chrystusa o Miłości zostało bardzo niewiele. Sianie strachu i nie nienawiści jest powszechne, odżywają bardzo silnie nacjonalistyczne tendencje, nie mające nic wspólnego z miłością Ojczyzny. Pytanie brzmi bardzo prosto , dlaczego Bóg pozostaje obojętny na to co się dzieje obecnie na Ziemi? Nie chodzi wcale o interwencję taką jaka miała miejsce w przypadku Mojżesza, ale taką , która by w jakiś sposób zepchnęła by z równi pochyłej Ludzkość, na której obecnie się ona znajduje. Jeśli jako Ludzkość jesteśmy od początku monitorowani(relacja typu ogród i ogrodnik) – to pytanie brzmi znowu w sposób zasadniczy- dlaczego ogrodnik od ponad 2000 lat dopuścił do tego, że jego stworzenie znalazło się na krawędzi samozniszczenia?. Ktoś powie przecież Człowiek miał wolną wolę, tylko następne z kolei pytanie brzmi skoro tak, to dlaczego Człowiek w ciągu tych ostatnich 2000 lat nie zdał egzaminu z Miłości?. Misją Chrystusa było nauczanie o potędze Miłości, całego Świata. Miłość trzeba pokazać w działaniu, a nie tylko o niej opowiadać. Było przepowiedziane, że Chrystus ponownie przyjdzie kiedy jego nauki ogarną cały Świat-tak się jednak nie stało, gdyż w dzisiejszym świecie nie ma żadnych szans na to, aby każdy Muzułmanin, Żyd, Buddysta, Hindus czy Chrześcijanin czy ateista podał rękę drugiemu Żydowi ,Muzułmaninowi, Buddyście Hindusowi czy Chrześcijaninowi ,ateiście, aby nikt nie starał się na siłę nawracać nikogo na swoja wiarę i aby żaden naród nie wywyższał się nad innymi narodami jako ten jeden ten wybrany przez Boga czy Bogów. Nie ma takiego narodu- nie są to ani Żydzi, ani Aryjczycy(Niemcy) Muzułmanie czy Słowianie. Pozostaje nam jeszcze ostatnia nadzieja na to, że przedstawiciele innych cywilizacji zechcą z nami nawiązać w krótkim czasie kontakt pomimo tego, że nasza Cywilizacja jest cywilizacją agresywną pragnącą skolonizować cały Układ Słoneczny( niektórzy Ziemianie wykupili już działki na Marsie i na Księżycu). Kontakt ten powinien być nawiązany najpóźniej do przełomowego roku 2016, w przeciwnym wypadku III wojna Światowa, o której mówią wszyscy jasnowidze, niektórzy politycy i Papież Franciszek, że już trwa, może wejść w swoja najbardziej nie bezpieczną fazę – eksterminacji poszczególnych narodów.

I ostatnia rzecz: drugie przyjście Chrystusa nie może się wiązać z żadnym sądem i żadnym Końcem Świata, czy nawet Cywilizacji.Powinno to być nic innego, tylko nawiązanie oficjalnego kontaktu przez Ziemian z przedstawicielami braci z Kosmosu. Będzie to na pewno początek nowej epoki, upadek wielu przesądów i dogmatów religijnych.Prawdopodobnie historię Ludzkości trzeba będzie napisać od nowa, od początku jej zaistnienia na planecie Ziemia. Możliwe ,że zaczniemy również od nowa liczyć lata i wprowadzimy nowy kalendarz.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Człowiek, Obserwacje Ziemi, UFO cywilizacje pozaziemskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Czas na drugie przyjście Chrystusa, czas na oficjalny kontakt z naszymi braćmi z Kosmosu.

  1. Dawid56 pisze:

    Dla mnie drugie przyjście Chrystusa nie oznacza nic innego jak tylko po prostu oficjalne nawiązanie kontaktu z przedstawicielami innej cywilizacji w myśl tego co zostało napisane w książce Kontakt Carla Sagana „jeśli byśmy byli sami we Wszechświecie byłoby to ogromne marnotrawstwo przestrzeni”

    • trelemorele pisze:

      takie coś parę dni temu obejrzałam🙂

      i takie

      • JESTEM pisze:

        W kosmologii wedyjskiej też istniała i istnieje nadal koncepcja płaskiej Ziemi:

        poruszaliśmy tutaj ten temat ze dwa lata temu.

        i na salonie24 także
        http://pannamigotka.salon24.pl/483114,kosmos-wedyjski

        wygląda na to, że każdy może sobie wybrać jakąś koncepcje i znajdywać oraz przedstawiać innym różne dowody na ich potwierdzenie. Taka to piękna zabawa tzw. BOGA czyli UMYSŁU „KOSMICZNEGO” zwanego także ABSOLUTEM.😉

        Może być i tak, że płaskość, wklęsłość lub wypukłość Ziemi zależy od użytego obiektywu.😉 Ja na tym zdjęciu na przykład:

        • JESTEM pisze:

          Ziemia jest płaska i Ziemia jest okrągła to dwie koncepcje, idee, które można uznawać za sprzeczne i zwalczające siebie wzajemnie albo… można uznać za równoprawne – ponieważ obie mają swoje uzasadnienie i dowody na ich potwierdzenie.

          Jedni ludzie uznając jedną ideę, koncepcję za prawdziwszą od drugiej muszą walczyć z innymi koncepcjami i ideami oraz ludźmi je wy-znającymi. Ale można przyjrzeć się głębiej obu koncepcjom, ideom i dostrzec doskonałość obu koncepcji, idei.

          Obie idee, koncepcje są przejawami „lokalnymi”… Indywidualna świadomość umysłu może podróżować – tak mogę to określić – od jednej koncepcji, idei, rzeczywistości uznawanej za jedyną prawdę do innej koncepcji, idei, rzeczywistości uznawanej za jedyną prawdę… Stąd bierze się wiara części ludzi w jedną LUB drugą koncepcję, ideę.

          Kiedy indywidualna świadomość umysłu ekspanduje, co jest jak wyjście poza czas i dostrzeżenie ich obu jako równoprawnych, wtedy można dostrzec, że obie koncepcje są słuszne, ponieważ pochodzą z tego samego Źródła – tzw, Boga czy UMYSŁU „KOSMICZNEGO” zwanego także ABSOLUTEM.😉

          Niewidzialny, duchowy świat to ten obszar świadomości umysłu, do którego dostęp otrzymujemy, gdy uwalniamy się od przywiązania do jednej koncepcji, idei, rzeczywistości, którą wcześniej uznawaliśmy za jedyną prawdę. Wierzyliśmy wcześniej, że tylko to było prawdziwe. A teraz zaczynamy dostrzegać i rozumieć (być świadomymi), że różne koncepcje, idee, rzeczywistości, a nawet nasze sny są tak samo rzeczywiste i nierzeczywiste jak to, co uznajemy za jedyną rzeczywistość – jawę. A jest ona taka realna, ponieważ za taką ją uznajemy.

          Żyjąc na Ziemi, na tej cudownej planecie żyjemy w wielo-świecie, w równoległych i zróżnicowanych – czasem mniej, a czasem bardziej rzeczywistościach, co przejawia się np. wiarą w różnych bogów, różne religie, kultury, zasady społeczne, prawa, koncepcje dobra i zła itd.

          „Co możesz zarzucić poczuciu rzeczywistości, które masz podczas snu? Może ci się śnić coś zupełnie niemożliwego, na przykład, że gawędzisz sobie beztrosko z osobą, która już nie żyje. Przez chwilę możesz odczuwać wątpliwości, mówiąc sobie w duchu: „Czy on nie umarł?”. Umysł jednak jakoś się dostosowuje do tej wizji i człowiek w twoim śnie jest zupełnie jak żywy. Innymi słowy, sen jako sen nie pozwala ci wątpić w swoją rzeczywistość. Podobnie nie możesz wątpić w rzeczywistość świata, kiedy nie śpisz. Jak umysł, który stworzył świat, może przyjąć ideę jego nierealności? Teraz widać, jakie znaczenie ma porównanie światów ze snu i ze stanu czuwania. Oba są wyłącznie tworami umysłu i dopóki umysł jest pogrążony w jednym z nich, dopóty nie może zaprzeczyć jego realności. Jeśli natomiast odwrócisz umysł całkowicie od świata, skierujesz go do wewnątrz i tam będziesz trwać, czyli innymi słowy, jeśli zawsze będziesz miał świadomość jaźni, która jest podłożem wszelkich doświadczeń, odkryjesz, że jedyny świat, którego teraz jesteś świadom, jest równie nierzeczywisty jak świat, w którym żyłeś podczas snu.” Ramana Maharishi
          🙂❤

          • JESTEM pisze:

            ❤🙂❤
            Nic prócz SNU nas nie zatrzymuje. I czasem tylko jeden z wielu, wielu różnych snów… w swoim "zaśnieniu na amen" przyjmujemy jako jedyną rzeczywistość…😀❤🙂❤

          • JESTEM pisze:

            A i jeszcze coś – a propos kosmicznych istot, ten film mi się przypomniał:

          • zerrkos pisze:

            Pytanie. Co było pierwsze? Jajko czy kura? To jest źle postawione pytanie, które prowadzi do tego, że dwie przeciwstawne poglądy się spierają i kłócą. Tak jak każdy powinien wiedzieć, że jajko i kura powstały w tym samym momencie. Tzn. została stworzona kura razem z jajkiem w środku jednocześnie. Dla obserwatora z zewnątrz umieszczonego w czasie, będzie to zupełnie inaczej wyglądało,to kura była pierwsza. Kura zniesie potem jajko. I dochodzimy do sedna. Że zależnie to jest od pkt. obserwacji.
            Ten kto prześwietli tą stworzoną kurę z jajkiem w środku stwierdzi, że kura i jajko powstały jednocześnie. To samo się tyczy płaskiej czy wypukłej ziemi czy jakiejkolwiek innej koncepcji ziemi. Wszystkie mogą być słuszne. Wszyscy się kłócą i każdy ma swoja prawdę w swojej wizji wszechświata. A patrząc na to, że są światy równoległe to może być i świat gdzie niebo jest zielone, trawa niebieska, deszcz różowy, czy kto sobie co wymyśli.

          • JESTEM pisze:

            🙂 Fajna ta kura z jajem w środku…🙂

  2. Dawid56 pisze:

    Czy myślisz ,że ośmiornica może pochodzić nie z tego świata?😉

    • JESTEM pisze:

      A ty jak myslisz – czy to mozliwe, by osmiornice albo koty czy psy pochodzily z roznych swiatow? Wedlug mnie to mozliwe, ze np.osmiornica, lew i jaguar albo krokodyl i koliber pochodza z roznych swiatow.🙂

      Nie wiem, co masz na mysli, co uwazasz za ‚ten’ swiat? Skoro my jako ludzie w jakims sensie istniejemy w roznych swiatach, mimo, ze zyjemy w jednej, ziemskiej czasoprzestrzeni (jednym swiecie) – bo tak to czsem widze🙂 , to i rozne zwierzeta moga pochodzic z roznych swiatow i wspolistniec w jakims wspolnym swiecie np. ziemskim.

      Mialam kiedys takie przypomnienie, ze pochodze z roznych miejsc w kosmosie, wiec w jakis sposob czuje sie poloczona z roznymi swiatami i calym wszechswiatem i wszystkimi miejscami , istotami, a nawet roznymi swiatami. Wiec osmiornice, podobnie jak ludzie pochodzacy z roznych swiatow i polaczeni, utozsamieni z roznymi miejscami w kosmosie – dla mnie wszyscy jestesmy czastkami Jedni, calosci… ktora przejawia Siebie na rozne sposoby. I moze osmiornice pochodza z jakiegos innego swiata, ale i tak one i my, wszystko – dla mnie i wedlug tego, co sobie przypomnialam – pochodzi z tego samego Zrodla wszystkich zrodel. Poznajemy te nasza roznorodnosc jako bardziej lub mniej pooddzielani od innych czastek Jedni. Jak o bardziej oddzieleni od innych mozemy postrzegac innych ludzi, inne zwierzeta i inne istoty jako pochodzace z innych swiatow. A jako bardziej polaczeni mozemy postrzegac innych ludiz, inne zwierzeta i inne istoty jako czastki tej samej Jedni, calosci, pochodzace z tego samego Zrodla wszystkich zrodel.

      • Dawid56 pisze:

        Miałem na myśli przeniesienie DNA ośmiornicy z innej planety.

        • JESTEM pisze:

          „Miałem na myśli przeniesienie DNA ośmiornicy z innej planety.”

          Jeśli jakiekolwiek DNA można przenosić z jednego miejsca w kosmosie w inne miejsce w kosmosie, to i przeniesienie DNA ośmiornicy z jakiegoś miejsca w kosmosie na Ziemię też jest możliwe.🙂

      • mały budda pisze:

        Jestem bardziej mam wewnątrzne odczucie istnienia świadomości na różnych poziomach.
        Ten świat na który przyszliśmy tu na matkę naturę. Jest moim zdaniem najniższy.
        Dlaczego najniższy, to wiedzieć powinniśmy aby zrozumieć własną istotę wyrażającą się jako świadomość.
        Dlatego człowiek powinien poznać Sam Samego Siebie od wewnątrz.
        Słuchać wewnętrznej świadomości w postaci światła.
        Wszelkich szlachetnych naukach jest pokazana prawda o ludzkiej egzystencji w formie ciała fizycznego.
        Z mojego doświadczenia w poznawaniu czakr jako energi jaka istnieje w człowieku. Wynika, iż świadomość naszego istnienia zapisana jest w naszej pamięci.
        Coś na zasadzie zapisu według pola wzoru geometrii.
        Kryształ magnetyczny zapisu istoty jako świadomości.
        Dlatego niektórzy ludzie doświadczyli przebłysku świadomości z innych form życia.
        Przebłyski następują w trudnych życiowych chwilach istnienia jako formy życia.
        Wówczas następuje przeskok świadomości na inny poziom. Pojawią się obrazy w postaci widzenia.
        Pojawia się widzenie istnienia labiryntu dla naszego istniejącego fizycznego ciała.
        Prawda jest ukazana w poznaniu własnej egzystencji, która się przejawia w świadomości.
        Nie słuchaj to co powiedzą inni ludzi.
        Słuchaj swojej wewnętrznej świadomości i poznawaj sam samego siebie.
        Problem ludzi jest, że słuchają innych.
        Nie słuchają swojej wewnętrznej świadomości.
        Jak nie słuchają swojej wewnętrznej świadomości. Nie świadomości żyjący ludzie są programem iluzji życia Matrixa.
        Czasami czuję, że wiele żyjących ludzi to zagubieni w czasie różne klasy świadomości.
        Natomiast klasy to różne poziomy egzystencji.
        Nasza egzystencja świadomości istnieje po opuszczeniu ciała fizycznego.
        Ciało się rozpada a świadomość zmienia swój poziom.
        Natomiast świadomość jest uzależniona od poziomu światła jakie zgromadziła w postaci życia.
        Więc najwyższym kluczem poznania jest światło przejawiające się w świadomości. To trzeba samemu przeżyć i doświadczyć aby móc zrozumieć, że nasz świat jest nierealny tj. sztuczny i zbudowany na klamstwach i obłudzie życia w niewiedzy.
        Zawsze chodziło o wewnątrz istniejące poza czasem królestwo dla rozwiniętych światłością świadomości ale błazny o tym nie wiedzą. Pragną żyć jak się da może, że 100 lat. Mają wilczy apetyt i pragną na płytkach krzemowych żyć 1000 lat.

        • Dawid56 pisze:

          Z „opakowaniem” w zasadzie nie ma problemu, chodzi jedynie o człowieczeństwo czyli wrażenia i uczucia.Krzemowe opakowania mogą odczuwać tylko holograficznie( hologramowo- coś w rodzaju snu) natomiast węglowe( mieszanina azotu , węgla, wodoru i tlenu( woda)) zdolne jest jet do odczuwania niesamowitych wrażeń – tylko ten zestarzający- chyba wszczepiony celowo gen).

          • mały budda pisze:

            Zgadzam się z tym co piszesz Dawidzie z małą różnicą, że ten gen można zamienić tj. w kryształowe ciało.
            Ciało jest węglowe i ma naturę kryształu tak samo jak świadomość ma wzór kryształu.
            Trzeba wytwarzać swoje pole w postaci światła aby wypełnić ciało fizyczne naturą światła.
            Wówczas można żyć naturalnie 200 lat w fizycznym ciele.

          • mały budda pisze:

            Krzemowe opakowania mogą odczuwać tylko holograficznie( hologramowo- coś w rodzaju snu.
            Odpowiedz.

            Jedno z Krzemowych opakowań został pokazany na innemedium w postaci dzieci z czarnymi oczami.
            Tej nocy zobaczyłem hologram w postaci snu.
            To można sobie pomyśleć hodują ludziom hologramy a później świadomość wybija wydziany obraz.
            Atakują świadomość u ludzi a obraz to program ukryty.
            Próbują skupić ludzką świadomość w sieci aby siać strach.
            Nie czujcie czasami, że czytając pewne wiadomości w sieci ludzie stają się nerwowi i pobudzeni.

  3. Dawid56 pisze:

    Po zamach w Paryżu arcybiskup Cantenbury- najwyższa głowa kościoła anglikańskiego powiedział:
    Po zamachach w Paryżu zwątpiłem w istnienie Boga
    http://www.fakt.pl/swiat/arcybiskup-canterbury-po-zamachach-w-paryzu-zwatpil-w-boga,artykuly,592457.html

    • JESTEM pisze:

      „Po zamachach w Paryżu zwątpiłem w istnienie Boga”

      A to ciekawe… biskup jako duchowny o najwyższych święceniach, urzędnik kościelny, którego urząd uznawany jest za „najwyższy stopień sakramentu kapłaństwa”, zwątpił w Boga, którego ponoć reprezentuje…

      No chyba że to takie tylko „gadanie” pewnego biskupa, żeby zrobić na innych wrażenie…

      Może być też tak, że wyobrażenia biskupa na temat Boga nie mają nic wspólnego z tym, kim, czym i jaki jest Bóg. Ponieważ, jeśli biskup miał jakieś swoje oczekiwania wobec Boga, to w momencie, kiedy nie zostały one spełnione, zaczął w Boga wątpić.

      🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s