Dlaczego 77 ?- rok Marsa 2016

Wiele już napisano o roku 2016, to rok ognistej małpy podobnie jak rok 1956,1776 czy 1656.W roku 1776 powstało USA, a w roku 1656 wybuchła wojna która przeszła do historii po nazwą potop szwedzki. Rok Marsa zacznie 21.03.2016 .Rok Marsa przypadał też na pamiętny rok 1939.Co ciekawe od 2016 roku mija dokładnie 77 lat od roku 1939..
Chrystus zapytany przez swoich uczniów o wybaczanie ile razy należy wybaczać , czy aż 7 razy? Odpowiedział, że nie 7 razy ale 77 razy. Z drugiej strony zapis roku 2015 wg chronologii żydowskiej jest następujący – 5775.Liczba ta dzieli się właśnie przez 77, dając 75. W 2016 roku mija również 49( 7×7) lat od roku 1967( wojny 6-dniowej) .Biorąc po uwagę inne numerologiczne właściwości lat 2015 i 2016 można powiedzieć, że żyjemy w bardzo ważnym okresie dziejów Planety Ziemia.Lata 2015/2016 ( to co się w nich wydarzy) będzie na długie lata decydowało o naszej przyszłości. Jeśli uda się zatrzymać spiralę przemocy, jeśli uda się utrzymać pokój światowy, szczególnie w roku 2016, to będzie Wielki Sukces Człowieka.
Zastanawiające jest czasami dlaczego pewne wydarzenia maja miejsce właśnie akurat teraz , dlaczego Rosja zaczęła bombardować islamistów w Syrii jeden dzień po pojawieniu się ostatniego Księżyca z tetrady czerwonych Księżyców?

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Eksperymenty, Matrix, Obserwacje Ziemi, OSTRZEŻENIE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

343 odpowiedzi na „Dlaczego 77 ?- rok Marsa 2016

  1. margo0307 pisze:

    „…Biorąc po uwagę inne numerologiczne właściwości lat 2015 i 2016 można powiedzieć, że żyjemy w bardzo ważnym okresie dziejów Planety Ziemia…”
    ____________________
    Każda chwila naszego życia jest bardzo ważnym okresem, bo… w każdej chwili – własnymi myślami – decydujemy o naszej przyszłości🙂
    Dawidzie, mogę szczerze powiedzieć, że dziedzina numerologii znana jest mi z… autopsji😀
    Był niegdyś okres w moim życiu, podczas którego byłam pod wielkim wrażeniem liczb i numerologii…😉
    Dopasowywałam liczby niemal do wszystkiego… i doszukiwałam się znaczenia liczb w każdym aspekcie i każdej dziedzinie mojego życia…
    Ponieważ tak mocno skupiałam się na tym zadaniu – Wszechświat zaczął mi odpowiadać😉 Doszło do tego, że widziałam liczby wszędzie, gdzie się nie obróciłam i niemal automatycznie dokonywałam ich interpretacji…
    Kosztowało mnie to sporo stresu a i… nie każdy mój wybór jakiego dokonywałam – był dla mnie dobry…
    Aż… nadszedł taki moment, w którym uświadomiłam sobie, że… sama siebie ograniczam i działam jedynie… poprzez moją lewą, logiczną półkulę mózgową…, która chce wszystko mieć pod kontrolą…, uporządkowane… 😉
    Zapomniałam, że… logika to tylko wyciąganie wniosków…, bo bazuje ona jedynie na doświadczeniach z przeszłości i… nie jest w stanie stworzyć niczego nowego…
    Jest jedynie w stanie dojść do tego, dlaczego… coś się zadziało…
    Potrafi coś wyjaśnić, ale… nie potrafi nic nowego stworzyć…🙂
    Oczywiście, logika jest przydatnym dla nas narzędziem, w momentach podejmowania decyzji na podstawie zgromadzonych doświadczeń i informacji, ale… do nawigowania własnym życiem potrzebujemy obu półkul mózgowych – zarówno tej logicznej jak i… intuicyjnej… 🙂

  2. margo0307 pisze:

    A pro po liczb Dawidzie…😀

    Cytat z arta na ZnZ…

    „…Czytając komentarze pod poprzednimi częściami znalazłem ciekawą wypowiedź
    „432Hz to przecież 4 + 3 + 2 co daje nam 9”.
    Zaśmiałem się myśląc – i co z tego?
    Jednak mina mi lekko spoważniała gdy zacząłem sumować…
    Wyraz twarzy miałem zapewne nieziemski, gdy okazało się, że każdy dźwięk w stroju 432Hz ostatecznie po zsumowaniu da nam 9.
    Weźmy np. nasze A czyli 432Hz ale o oktawę niżej czyli 216Hz = 2 + 1 +6 = 9.
    Ktoś powie, przecież o oktawę wyżej to 864Hz a tutaj 9 nie ma?
    Wręcz przeciwnie: 8 + 6 + 4 = 18 a to z kolei 1+8 czyli 9.
    Zacząłem sumować każdą możliwą nutę i wychodziła liczba 9 nawet w najbardziej ekstremalnych przypadkach! Są w muzyce nuty otrzymywane sztucznie przez podział – czysta matematyka – tak aby uzyskać ostatecznie dźwięki jakie mamy np. na fortepianie.
    Szybko wyliczyłem właściwą częstotliwość dla dźwięku F co dało dokładnie: 43,248779296875 Hz co po zsumowaniu 4+3+2+4+8+7+7+9+2+6+8+7+5=72 czyli 7+2=9 !!
    Mina bezcenna… Jak to możliwe, że jest w tym tyle harmonii matematycznej?…
    Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to słynny cytat Tesli:
    „Gdybyśmy tylko znali znaczenie cyfr 3,6 i 9 to odnaleźlibyśmy klucz do wszechświata”… ” 🙂

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/muzyka-konspiracja-stroju-cz3.

    • Dawid56 pisze:

      Co by nie powiedzieć to 216 czyli połowa 432 jest liczbą Boga.Zwróciłem uwagę na jeszce jedną ciekawostkę matematyczno -numerologiczną.77/(7×7)=11/7 czyli PI/2.
      Co do 3 6 i 9 Mój kolega zauważył że symbol „OM” to nic innego tylko właśnie 369 ( gdzie de facto jest początek „9” w symbolu „OM” , a dokończenie „ogonek” jest w nieskończonym Kosmosie..Kolejna ciekawostka nasz Kalendarz od żydowskiego rózni dokładnie 3760 lat czyli mantra „OM” z 7 w środku przypadek czy nie?

    • JESTEM pisze:

      Dawid, a zliczales kiedys sume lat? od 1 do 2015 i dalej..
      zawieraja sie w zasadzie w ciagu od 1 do 9 .

  3. Dawid56 pisze:

    Jest jeszcze jedna bardzo ważna i tajemnicza właściwość numerologiczna „0” i „9” potwierdzająca koncepcje że „0” to nieskończoność .
    x+0=x i x+9= x ( np 7+9=16=7)
    x*0=0 i x*9= 9 ( np 6×9=54=9)

    • Maria_st pisze:

      cyfry to jak komputerowa gra…kody cyfrowe

      • Dawid56 pisze:

        Marko Rodin dokonał niezwykłego odkrycia w matematyce.Nazwał to matematyką wrową.
        Jest opisana tam niezwykła gra trójek liczb (1,4,7) (2,5,8) i (3,6,9) .Wszystkie te cyfry dodatkowo zapisane są w ujęciu enneagramicznym🙂

        • mały budda pisze:

          3
          3 0 3 = OM.
          3

          Zero to tajemica i moc ukryta.
          Trójka to wiedza o życiu.
          Powodzenia w szukaniu urojonego wzoru boga.

          • mały budda pisze:

            . 3
            . 3 0 3
            . 3

          • marek pisze:

            Przynajmniej w tym się rozumiemy MB .

            Już to tutaj pisałem , zamiast tyle gadać spójrzcie na oś rzędnych z wykresem od minus do plus nieskończoności i ” zerem ” po środku z którego oba te ciągi liczb biorą początek .

            Ale nie każdy ma swój punkt widzenia i swoje teorie , teorie -nie prawdy i chce je przedstawić .

            G….no tworzone przez wadliwie pojmowanie sensu życie może sięgać minus nieskończoności , pozytyw plus również tylko z kierunkiem przeciwnym .

            A wszystko bierze początek z czegoś nieoznaczonego ładunkiem i kierunkiem .

            Trzydzieści lat temu , gdy zrzuciłem z umysłu jarzmo chrześcijaństwa , nazwałem ” O”
            Niemym świadkiem zdarzenia , który w tym matematycznym wyrazie życia konstytuuje swą obecnością każde zdarzenie , posadawiając jego wynik w określonym miejscu na określonej lini .
            Oto moje pojmowanie ludzkiej duszy / jeżeli ją dany człowiek posiada , oraz Boga przez duże B i po co więcej o tym gadać , by stać się kaznodzieją ? i odczuwać próżności łechtanie .

            m

        • Dawid56 pisze:

          Ciekawe bo 303 to też skądinąd ciekawa liczba.147+156=303
          „GRa’aL = 303 (Graal)
          ARVN = 257 (Arka)
          303 + 257 = 560
          560 = 116 + 444
          A teraz używając wszystkich liczb:
          116 + 444 = 560 = 303 + 257

          Podstawię teraz pod liczby zapisy hebrajskie o takich samych wartościach liczbowych
          303 = ABRQ (avrek) – Syriusz”
          http://projektujawnianiawiedzy.com/artykuly/swiatynia-kol/

          • mały budda pisze:

            Spójrz Dawidzie na symbol OM.
            Do góry zobaczysz dwa trójkąty złączone z podstawą w lini pionowej.
            Lewo skrętny i prawo skrętny wir energii w znaku OM.

  4. Maria_st pisze:

    Tak mi sie spodobal wierszyk Chaci ze musze go tu wkleic.
    Dziekuje Tereniu…

    Teresa Chacia

    Świnta Maria nie przewodnik dusz
    któż to Maria któż ach któż
    pisze ot tak sobie i nikt jej nie czyta
    więc się zastanawiam co robi na blogach ta kobita
    pisze że to wszysto gry
    a ludzie niech schodzą na psy
    pisze że to tylko bajania
    i ma tylko wybranych do kochania
    najbardziej kocha Lucka Sławka i Ktosia
    i niezła na blogu NNki jako gosposia
    tylko ważne są jej sny
    a kim jesteś dla niej ty
    gdy mówisz nie tak jak ona
    zawsze kiedy tego zechce możesz być obrażona
    natomiast ona może obrażać
    i tak jak tylko zechce się wyrażać
    według niej każdy niech sobie rzepkę skrobie
    więc sie powinna zapytać co ja tutaj robię
    przecież moje doświadczenia nikomu nie służą
    a może to nadzieja że komuś piekło na ziemi wydłużą
    jeśli posłuchają Marii a tak może być
    to powinna pisać tylko dla siebie w ukryciu a nie publicznie tu być.

    https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/28/jak-niszczy-sie-niewygodnych-dla-swiatowego-systemu-niewolnictwa/comment-page-2/#comment-48053

    • margo0307 pisze:

      ” Tak mi sie spodobal wierszyk Chaci…”
      ______________________
      Widać wyraźnie Maryś, że… zalazłaś Chaci za sadło i pała do Ciebie nieskrywaną… miłością… 😉

      • Teresa Chacia pisze:

        Bo nie znoszę fałszu, obłudy, zakłamania , wbijania szpil w bliźniego, toksycznej miłości i nie jest ważne że to mnie nie dotyczy.

        • A58 pisze:

          Nie zdajesz sobie sprawy Tereniu , jak niesprawiedliwa jest Twoja ocena Marysi.Chcesz dokonywać zmian poprzez nawoływanie do walki.To samo zauważyłem u naszego Marka.To prosta droga do rozpętania burzy , której zatrzymać nie będzie można.Wojna wśród tych , których przedstawiają nam manipulatorzy jako wrogów.Ci prawdziwi nie rzucają się w oczy i z boku sterują opinią publiczną..Efektem takich zagrań ,są ludzie typu Ktoś i inni.Chorzy z nienawiści i gotowi na wszystko czego do końca nie rozumieją.Walczyć należy rozumem i sposobem poprzez wywieranie nacisku na tych właściwych.To własnie robimy w pewnym gronie.Biorą w tym udział także kobiety.Jak to dziewczyny w pewnych momentach wymiękają.Wtedy wychodzą takie dziwaczne teksty , co nie zmienia faktu , że Marysia w bardzo ważnym momencie wkroczyła w ten plan i dzięki Niej ten najważniejszy manipulator został zidentyfikowany.Tylko on beknąć ma za zorganizowanie tego niewolniczego systemu , z którym chcesz walczyć Tereniu.Reszta dostała szansę na przetrwanie .Mogą z niej skorzystać , ale nie wiedzą co zrobić – wahają się.

          • Teresa Chacia pisze:

            Andrzeju to jest bezczelność z Twojej strony. Jak można w ukryciu robić coś niby dla ludzkości gloryfikując przy tym niektóre osoby których jedynym celem jest takie działanie żeby ludzie w żaden sposób nie zmienili tego morderczego systemu. Na jakiej podstawie mam sądzić że to co robicie jest dla dobra ludzkości. W tej chwili widzę że jeżeli coś robicie to tylko i wyłącznie dla siebie. Teraz mogę tylko powiedzieć że Ktosiowi w mojej ocenie bardziej zależy na ludziach niż Wam(przynajmniej otwarcie głosi to co czuje). Kimże Ty jesteś jak nie masz żadnej odwagi się przedstawić i wszystko co robisz robisz w ukryciu . A jeżeli robi się coś w ukryciu to jest zawsze fałszywe zakłamane i obłudne.

          • A58 pisze:

            A kto powiedział Tereniu ,że w ukryciu?.Wiesz kto to jest Hiszpan? kim jest naprawdę ?Słyszałaś o takich osobach jak Ra, Diana i wielu innych z tzw boskiego panteonu.Żeby te osoby zidentyfikować , trzeba było się wystawić na ostrzał.To się odbyło i to publicznie.Najistotniejsze w tych zagraniach jest to ,że przy okazji te osoby popełniały błędy.Wykazywali wiedzę , której nie mieli prawa mieć i reagowali panicznie na pewne sugestie.Ta walka w podchody trwa już od wieków i wszystko wskazuje ,że jest na ukończeniu.Wszczynanie niepotrzebnych konfliktów , to samobój i zagrożenie dla wszystkich w tym tych niewinnych.Ktosiu Ci się podoba – pewnie nie zauważyłaś ,że został zaliczony do panteonu jako Marduk.Sam uwierzył ,że ma nadprzyrodzone możliwości.To typowy kozioł ofiarny a nie prawdziwy twórca systemu.

          • Teresa Chacia pisze:

            Mnie interesuje tylko zwykły umęczony, sponiewierany i zmanipulowany do granic nieprzyzwoitości człowiek. Tak więc wszystkie panteony a więc rzezimieszki które doprowadziły tych ludzi do takiego stanu nie zasługują na moją uwagę więc na nic pokazywanie ich przez Ciebie jako dobroczyńców bo nikt przy zdrowych zmysłach już się na to nie nabierze. I to tyle z mojej strony. Więcej nie będzie.

          • A58 pisze:

            A gdzie napisałem Tereniu ,że to dobroczyńcy?.Jesteś tak podekscytowana ,że nie zwracasz uwagę na to , co rzeczywiście napisałem.Chcesz umęczonych ludzi wystawić na próbę przetrwania w czasie konfliktu ?.Mało się nacierpieli podczas trwania rządów Hiszpana i kolegów z piramidy i innych ośrodków władzy?Najlepiej walnąć oskarżenie i chwilę potem napisać ,że ciągu dalszego nie będzie , bo Ty i tak wiesz lepiej.Chcesz walczyć , to właśnie z tymi rzezimieszkami a nie tymi , których podsuwają Ci jako przeciwnika.Chcesz walczyć z Żydami, Arabami , Kościołami NWO i Eskimosami?.Żaden z rzezimieszków nie jest religijny ani nie należy do powyższych grup.Mają jedną możliwą drogę – zlikwidować narzędzia służące temu niewolniczemu systemowi.To ich trzeba zagonić do roboty ,żeby nie doprowadzić do tragedii.

          • trelemorele pisze:

            „Mnie interesuje tylko zwykły umęczony, sponiewierany i zmanipulowany do granic nieprzyzwoitości człowiek”

            Pani Tereso czy chodzi Pani o człowieka, który w swej naiwnosci czy głupocie dał się zmanipulować do granic mozliwości, pracował dla manipulatorów, a potem pod wpływem olśnienia wynikającego z dostania kopa od manipulatorów, tenże człowiek przejrzał na oczy i teraz gotów do walki z manipulatorami?

            Wg mojego rozeznania to największą winę ponoszą ci, którzy dla swoich zafajdanych korzyści dali się zmanipulować, podjęli pracę na rzecz systemu manipulatorów, udręczali/udręczają własnymi łapkami zatwardziałych przeciwników systemu.
            System manipulatorów to garstka ludzi, bez licznych pomocników spośród nas, to oni są absolutnie niegroźni.
            pracownicy mediów, cały aparat władzy, mundurowy i cywilny łącznie z administracją niższego szczebla, ale i nauczyciele i lekarze i wszyscy ci dla których zabrakło „wygodnych” posadek budźetowych, i żyją z okradania swoich sąsiadów.

            Administracjo…znów problem z zapisaniem komentarza

          • siola pisze:

            Oj Tereniu ,Tereniu ,mam jo zabic brata.
            Przecierz On nie winny ze Zmory z niego debila zrobily,
            Choc wygladalo by na to ze On obu ,morderstw winny..
            A Ci sie cicho w kacie smieja ze za nich Ojca Matke zabil.
            Krola juz Ci Oni Maja ale boja sie plutonowego jak sam bog sieconej wody.
            Bo sam wie ze od wiekow ludzkosc zwodzi.
            Coz walczyc jak ta PANI Basia sama z soba,
            przypisywac swoje czyny innym by swa ciemna glowe schowac.
            Coz byc bohaterem takim jak ten z KETRZYNA,
            co na glos swa morde wydzieral z tlumu,
            coz ja juz wole byc Taki ze po cichu stane za niewinnym krachu.
            Coz moze ja juz Taki ze z czeska miloscia przyloze falszywcom po glowie,
            do walki nie namawiam ja otwartej ,bo to im sie podoba.
            Jednego co nie lubia swieta chore na skapstwo zmory ,
            to jak prawde zaczniesz mowic wsrod ludzi.
            Coz mowilem juz ja kiedys o nazwiskach ,
            wiec moze nie bede sie powtarzal,
            a moze jedno tylko jak zlodzieji mozna rozpoznac
            co obchodzily Urbanka pieniadze moje w Gliwickim BANKU;
            DLACZEGO MOWI ZE ICH NIE ZNAJDE;#
            coz UR BAN EK SAM TU ZDRADZIL ZE SZANTARZOWALI ;kogo Ojca.
            I tak naprawde nie wiedzieli ze mi adres podal,
            Stary wyrzutek z ROGIEM powiedzial przy tym kto i dlaczego Matke zabil.
            Coz Luca i Zakrzow ,co byla im winna moja Matka,ze Testament Opy miala.
            UR stary BAN wyrzutek EK rog.
            Coz do KIETRZA mnie poslali pod komende Ur ban ski dali,
            zamek widze w dali a tam o dziwo tez UR ban ski siedzi.
            COZ moze to wyrzutki z nieba.
            UR STARY BAN WYRZUCONY SKY NIEBA
            A inny znowu wielki to slowianin bielmo Ci na oczy chce zalorzyc,
            a wszyscy jakos mi tu dziwnie sie pchaja do tylka saksonskiej czerwonej krowy.
            Moze ja tez dupek AS ale jako swojski dupek AS dbam nie tylko o swoj tylek AS
            Coz ukryte terapie biedny kto sie na to zlapie,
            gdzie byl jeden z drugim gdy byl mlody,
            co mial kabzy w galotach za glebokie.
            A teraz nagle przyszol Doktor na starosc po rozum do glowy.
            Mowic prawde w tej walce to jedyna droga nie splamisz sie krwia braci a klamce w samo serce tez Prawda uderzysz .
            Coz jak mowi Pani Basia ja juz Taki sobie zwykly dupek AS ,
            ze mi juz nic nie pomoze,bo choc juz pod krykom lotom ,
            to to czeska miloscia po glowie tez slowkami prz<yloze.
            Tereniu na koniec po walce bylo tak Ci zawsze ze ten co dal sie na walke nabrac ,
            pozostawal dalej dupkiem a madrale korzystali z tego co w czasie tej walki braci nakradli.
            Coz te moje erbe ,duzo kosztowalo zycia ludzi,ale czy jam byl Tego co zrobili winny ,
            czy to az tak zle ze Taki dupek AS ze mnie i nie dam sie wystraszyc ani Terz przekupic.
            Coz Tereniu starac sie starali to im trzeba przyznac ,mysle ze itak nie wiem wszystkiego co mi nabruzdzili.OD taka ich POD STAWSKA zycia SWO BODA co to za kogos sie podstawia i swoich w tylek bodzie a na koniec da Ci Chmiela i polozy krzyz przeklenstwa na twym grobie.Co to bedzie jak krzyz przeklenstwa z grobu spadnie i wroci do tych co przeklenstwo owo zbudowali.
            Coz mysle Tereniu ze nie jedna stara panna co to krecila i przeklinala bezie myslec ze lepiej by jej bylo zamiast blond wlosow ,chlopa miec swego lysa (pusta) pale.
            Bo przeklenstwo i choroba w rzeczy samej sprawa boga,ale tak po trosze i tych co mu tylek dla pieniedzy oblizywali.
            Tereniu madra z Ciebie jest dziewucha wiec posluchaj ty slaskiego prostego owiec pastucha ,"zaden krol nie posle swoich ludzi na smierc gdy wie dobrze ze tej walki nie wygra i raczej sam swe zycie straci by Zajac smiercia swa wroga a swym ludziom pozwolic sie przed wrogiem za murami miasta schowac.
            Dziwny sny i zjawy swiat rzada juz naprawy,by nie bylo juz potrzeby za murami sie miast chowac i w spokoju i uciesze patrzec na ogrody.
            Coz moze bedzie sie nam duzo przy tym jeszcze uczyc ,gdy odpoczynek i praca w swym ogrodzie bedzie tym jedynym zajeciem w naszym reku.
            Oby nie byc jak bogowie i lac swe roboty po glowie za to ze co najgorsze za nich robia.
            O Polska slaska nasza przodkow ziemia oby zaznala znowu sprawiedlowosci i prawa ,oby wszyscy mieli w sobie tyle swiadomosci by nawzajem w imie boga nie lamac drugim kosci.
            Moze wtedy nie bedzie juz na ziemi nikt uciekac musial by w srod swoich przed swoimi szukac schronienia ,bo nie bedzie juz ziemia nasza nosila przewrotnych bogow.

          • Dawid56 pisze:

            Tereso może zbyt surowo nas oceniasz.Piszesz o zmianie systemu.Dobrze wiesz,że nie może się to odbyć inwolucyjnie, ale raczej rewolucyjnie.Niestety prawie każda rewolucja grozi, że będą ofiary, a rewolucja ( np. francuska czy rosyjska) pożerała swe dzieci- czyli niegdysiejsi rewolucjoniści kierujący się wzniosłymi ideałami po dojściu do władzy stawali się ciemiężycielami.Każdy się zapyta dlaczego tak się dzieje.Odpowiedź na to pytanie jest łatwa i trudna zarazem.Jeśli stosujesz przemoc wobec istniejącej władzy nie zdziw się że kiedyś jak będziesz przy władzy ktoś zastosuje przemoc wobec Ciebie.Po prostu przemoc rodzi przemoc.
            Jakie jest wyjście?
            pokora i wykonywanie poleceń władzy bez sprzeciwu – nie
            bierny opór – też nie
            rewolucja- też nie
            próba pokojowa zmiany systemu – tak
            „walka” o większą świadomość społeczeństwa – tak

          • JESTEM pisze:

            inwolucja – zwijanie
            ewolucja – stopniowy rozwój, przekształcanie, transformacja
            rewolucja – przewrót

          • marek pisze:

            Andrzeju nie dodawaj nadinterpretacji moim wypowiedziom , ukazywanie wszechobecności ciemnej strony życia , nie musi być nagabywaniem do walki , a próbą zdejmowania tłumom owiec , bielma z oczu . I to tyle w kwestii wyjaśnienia mej postawy .

            m

        • Teresa Chacia pisze:

          Trelemorele brednie bzdury niedorzeczności
          pozornie oświecona pozornie dbająca o innych ludzi
          ale nick wszystko powie o jej do bliźnich toksycznej miłości.

          • trelemorele pisze:

            Pani Tereso, skoro to dla Pani bzdury, niedorzeczności
            to zaczynam podejrzewać, ze Pani poczuła się osobiście dotknięta moją wyliczanką
            niepotrzebnie, no chyba, że wśród bliskich, kochanych ma Pani takie profesje
            i ich rozgrzesza, bo przecież muszą z czegoś dobrze żyć, utrzymać swoje rodziny.

          • siola pisze:

            Moje mile Panie ,mam ja prosbe do was.Dajcie sie namowic by wszystkie jak jestescie zaniesc piekny toksyczny kus Zeusowi a mysle ze wtedy sie wam swiat i zycie o sto procent poprawi bo juz nie bedzie sie bozek wasza mysla bawil.Oj bawil sie wami bawil wiec zabawcie sie wy mile panie BOGIEM a nie same soba ,lejac sobie samym wrzatek na glowe.

          • Maria_st pisze:

            „Mnie interesuje tylko zwykły umęczony, sponiewierany i zmanipulowany do granic nieprzyzwoitości człowiek.”

            zaraz, zaraz
            umęczony, sponiewierany i zmanipulowany człowiek ?
            Jak to?
            Dlaczego do tego doszło ?
            Ja sie nigdy nie uwazalam za umeczonego / zmeczonego tak /, sponiewieranego i zmanipulowanego czlowieka .
            Byc moze wynika to z otoczenia w jakim wyroslam .
            Niestety ale Teresa swoimi wpisami stara sie swiadomie lub nieswiadomie manipulowac a przeciez kocha ludzi…..i tak wlasnie jest w tej rzeczywistosci…pelen CHAOS.
            Tylko co z tego chaosu powstanie ?
            Nie bierz tego Tereso do siebie, bo tak naprawde to pomagamy sobie w oczyszczaniu tego chaosu ….z tego co piszesz o mnie wyglada ze znasz mnie osobiscie bo jesli Twoje wnioski sa wyciagniete z tego co piszemy….to nawet z odpowiedzi jakie tu udzielasz innym, widac jak sa bledne.
            Pisze o grze lecz nie rozumiesz o czym ja pisze…..a sama zobacz jak innym przypisujesz udzial w jakichs grupach..toz to jakis obled.
            Niedawno widzialam w tv jakiegos ksiedza — dosc jak dla mnie kontrowersyjnego, jego gestykulacje przypomnialy mi juz takie osoby—niestety niezbyt pozytywne.
            Ludzie jesli sa umeczeni, sponiewierani i zmanipulowani to w wiekszosci ich wybor.

          • Teresa Chacia pisze:

            Trelemorele jeśli Ci jest wszystko jedno co przynosi Twój nick bo jest fajny to mnie nic do tego rybka plum. Trelemorele odpowiedż dostałaś w błyskawicznym tempie nawet ja nie zdążyłam przeczytać ale za to od właściwych bo jaśnie oświeconych osób bo jakże może mieć coś do powiedzenia mądrego głupia baba co pisze żenujące teksty a dla drugiej jest tylko sępem albo padliną sama już nie wiem którym bo tak traktuje wszystkich oprócz siebie i kilku zaufanych osób. Co do właściwej odpowiedzi z mojej strony to cóż mogę rzec jeśli dla Ciebie wszyscy są głupi i zmanipulowani tylko i wyłącznie dla swoich korzyści (system niewolniczy nie ma tu nic do powiedzenia) i niby masz wiele oczu (trzecie na pewno otwarte) i mimo to nie widzisz nikogo do którego by można było dotrzeć i jeszcze popierasz gdy poszukujący trafiają na takie strony jak ta gdzie dla swoich egoistycznych celów prowadzący i grupka wiernych gości (ale jakże mądrych intelektualnie i oświeconych) próbuje ich wpuszczać w maliny wyprowadzać w pole i to jeszcze w imię miłości. to ja mówię dość nie dość dla prawdy i budzenia moich współbraci ale dość dla takich trelemorele.

          • trelemorele pisze:

            „jeśli dla Ciebie wszyscy są głupi i zmanipulowani tylko i wyłącznie dla swoich korzyści (system niewolniczy nie ma tu nic do powiedzenia)”
            Pani Tereso, Już nie wiem jakich argumentów użyć, powinnam podać przykłady z realu, ale nie mogę, bo dotyczą konkretnych osób i zostanę posądzona o złamanie prywatności itp.
            Generalnie chodzi o to, że ludzie mają pęd do posiadania władzy, do życia na cudzy koszt, w znacznej mierze została zachwiana równowaga w braniu i dawaniu itd. I to wszystko z pełną aprobatą tych zniewolonych, bbo oni inaczej nie potrafią, bo im się nie chce nic zmienić, bo równowaga wymaga sporego wysiłku.
            Branie i dawanie nie dotyczy tylko fizyczności, nie tylko o materialne dobra chodzi.
            Pęd do władzy to domena głupich ludzi. Mieć władzę powszechną albo chociaż nad dalszym czy bliższym otoczeniem, jak tego nie mozna zdobyć to moze chociaż nad członkami rodziny w domu, jak z tym trudno to moze nad kotkiem, pieskiem albo białą myszką…i wszystko takze dla zaspokojenia przewagi , posiadania chociaż namiastki władzy.
            Od długiego czasu system niewolniczy przybrał nazwę „Demokracja”.
            W niewolnictwie niewolnicy trzymali się razem, solidaryzowali się wzajemnie i stali otwarcie przeciw swoim Panom. To groziło Panom rozruchami, buntami, wymagało fizycznego utrzymania, zaspokojenia warunków bytowych itp.
            Wymyślono więc demokrację, niewolnikkom dano wolność i władzę ale tylko pozorną, wolność i władzę, którą niewolnik może manifestować jedynie na równych sobie lub słabszych innych niewolnikach, ale sam musi zadbać o swój i rodziny byt…tu daję pod rozwagę termin „wyścig szczurów”, jakże sprawnie wszyscy się ścigamy ze sobą.
            Prawdziwi Panowie siedzą w bezpiecznych ukryciach, czerpią zyski z niewolników jeszcze większe niż kiedyś, mają coraz większą władzę nad głupimi niewolnikami.

            „i mimo to nie widzisz nikogo do którego by można było dotrzeć i jeszcze popierasz gdy poszukujący trafiają na takie strony jak ta gdzie dla swoich egoistycznych celów prowadzący i grupka wiernych gości (ale jakże mądrych intelektualnie i oświeconych) próbuje ich wpuszczać w maliny wyprowadzać w pole i to jeszcze w imię miłości. to ja mówię dość nie dość dla prawdy i budzenia moich współbraci ale dość dla takich trelemorele.”
            Tereso, tamtejsi niewolnicy wpadli spod deszczu pod rynnę, a teraz ta woda z brudnego dachu zamieniła się w gnojówkę. Stopniowo niewolnicy przyzwyczaili się do zapachu i czują perfumy. Jak ktoś ma inny węch to odmieniec i trzeba takiego na różne sposoby trzymać kurczowo za nogi zeby czasem nie wyszedł ze wspólnego gnoju.

            Powiedz mi Tereso jak ty chcesz budzić tych współbraci, jakie metody uważasz za skuteczne? Jak rozpoznajesz ludzi, którym których mozna bez uznać za współbraci?
            Pozdrawiam

          • Teresa Chacia pisze:

            Trelemorele jeżeli w moim pisaniu nie widzisz nic co by mogło ludzi obudzić to wybacz że wielkiej bizneswomen muszę wbić łopatą do głowy. Dostałam dar wyczuwania kłamstwa obłudy hipokryzji , dostałam dar pisania w taki sposób jak myślisz po co i znalazłam się na tym blogu na który wchodzą ludzie spragnieni i poszukujący prawdy. I co oni dostają ezosieczkę piękne puste słówka o miłości mają słuchać mistrzów autorytetów nic nie robić bo jakaś bliżej nieokreślona grupa wszystko za nich zrobi (oczywiście bez walki) mają dalej nadstawiać drugi policzek żeby ich do końca zniewolić albo mają uświadamiać sobie całe zło które przez eony lat naczynili to powiedz mi kto się przeciwstawi twórcom tego okrutnego systemu na pewno nie Ty (bo wszyscy inni to gnojki pasożyty bo śmieli nie wykorzystać Twojej pomocy jaka by ona nie była).A więc w taki sposób że pokazuję fałsz obłudę tych którzy by mogli poszukującym ludziom powiedzieć po prostu prawdę ale tego nie zrobią dla swoich egoistycznych interesów. Według nich nie pora nie miejsce nie czas i nie wiem już co jeszcze. Mogli by to czynić w zaciszach swoich domów i mi nic do tego ale to jest blog publiczny i ci zagubieni ale poszukujący nie dostają nic bo tak jest dobrze dla tych niby przewodników dusz ludzkich (bo skoro tu piszą to chyba po coś) . A więc byłam tu po to żeby piętnować to zakłamanie i chociaż próbować nie wpuszczać w maliny zagubionych i poszukujących ………..reszta w komentarzu do A58

          • trelemorele pisze:

            „Trelemorele jeżeli w moim pisaniu nie widzisz nic co by mogło ludzi obudzić to wybacz że wielkiej bizneswomen muszę wbić łopatą do głowy. Dostałam dar wyczuwania kłamstwa obłudy hipokryzji , dostałam dar pisania w taki sposób jak myślisz po co i znalazłam się na tym blogu na który wchodzą ludzie spragnieni i poszukujący prawdy.”
            Pani Tereso widzę w Pani dobrego i mądrego człowieka, choć w necie trudno rozpoznać po samym czytaniu, to takze zaczynam widzieć w Pani „bratnią duszę”.

            „A więc w taki sposób że pokazuję fałsz obłudę tych którzy by mogli poszukującym ludziom powiedzieć po prostu prawdę ale tego nie zrobią dla swoich egoistycznych interesów.”
            Żeby móc publicznie powiedzieć prawdę, trzeba ja najpierw samemu znać i rozumieć, chcąc przekazać trzeba to zrobić tak by inni zrozumieli i mogli uznać za prawdziwą prawdę, czyli musieliby teorię zastosować w praktyce i z powodzeniem.
            Ja jestem aktywna w necie głównie z powodów zawodowych, takie miejsce jak to traktuję bardziej luźno, bo gdy zaczynam pisać co naprawdę myślę, a co godzi w gospodarzy i gości, to zostaję szyderczo wyśmiana i często kończy się blokadą dalszego pisania. To miejsce jest dla mnie pod tym względem chyba najbardziej wyrozumiałe za co podziękowania do gospodarzy
            Jakoś nie mogę się doczytać niczego konkretnego z kim tu rozmawiam…Pani wspomniała i wiem, ja wspomniałam i inni wiedzą, reszta milczy i zastanawiające dlaczego…korzystają z prawa do anonimowości? a może to co robią niezbyt chwalebne dla takich jak ja? może żyją ze wspierania systemu?
            Tak czy siak mam jeszcze nadzieję, ze ta strona przepoczwarzy się w coś naprawdę pożytecznego, że przyciągnie mnóstwo gości szukających i uzyskujących tu pomoc.
            Pozdrawiam

          • Teresa Chacia pisze:

            Trelemorele bez komentarza

        • Teresa Chacia pisze:

          Siolu kiedyś napisałam że jesteś prawe chłopisko
          ale będąc w tej grupie upadłes tak nisko
          wiesz że mnie od zawsze zależy na ludzkości
          a Ty ciągle dbasz wyłącznie o swoje kości
          za bardzo Andrzeja i Marię gloryfikujesz
          a tylko na tych co Tobie zrobili krzywde pomstujesz
          a gdzie miejsce w Twoim sercu dla innych pokrzywdzonych ludzi
          nawet iskierka współczucia się w Tobie nie obudzi.

          • siola pisze:

            Coz widze Terenia ze zaczynasz jak Panna Basia.
            Co pieprzy o walce dla ludzkosci a zajmuje sie naprawde lamaniem kosci.
            Coz ta kochana pani Basia nazwala moja Zone klamczucha i zdrowa jak ryba.
            Coz sama pokazala jaka to z niej nawiedzona ,
            sa dwie tylko mozliwosci albo jest nieswiadoma tego co pisze albo jest klamczucha.
            Zreszta juz pisalem ze karzdy boi sie tego czym sam jest .
            Tereniu jak by Tobie ta SKY banda zabila Matke i OJca i tak naprawde poczula ich raczki na swym tylku moze bys trozumiala .A moze z Toba jak z pania co zajmowac sie miala sprawami finansowymi drugiej zony Ojca ,jak poczula lapy zmory na sobie przestala sie juz odzywac.Mowisz o walce dla ludzkosci ale walka dla ludzkosci tworzy sie z spraw prywatnych i ja napewno nie gonil bym za uchodzcami z sztacheta z plotu.
            Zarzucasz innym przewrotnosc ale jakos dziwnie Prawda tez jakos boli.
            Coz ja nie z tych co chorego kopia w dupe bo mozna na tym zarobic .
            A co jak chcesz zmienic ten swiat zamiatajac smieci pod dywan.
            Smieci sa te same na dywanie czy tez pod dywanem.
            Coz znowu mam korzysci ,ciekawe jakie ?
            Cos dziwnie widzisz tez jak inni nawiedzenie znowu kase.
            No chyba ze korzyscia mozna nazwac chora Zone za sprawa tych co sie bawia falszywym oskarzaniem.
            Ach jeszcze jedna korzysc z calej boskiej tej zabawy i to najwazniejsza ze zadem palant juz nie tak latwo nabije mnie w butelke.
            Coz juz raz tu pisalem zem ja nie w grupie jeno chodze jak samotny bialy wilk i pilnuje swej zagrody.
            Tereniu zglos sie do pani z Hiszpani ta ma wspolczucie nawet w dupie i napewno swiat naprawi.

          • marek pisze:

            Na jakiej podstawie mam sądzić że to co robicie jest dla dobra ludzkości.

            NIE JEST PONIEWAŻ TUTAJ ISTNIEJE JEDYNIE WYMIANA POGLĄDÓW INTELEKTU , A DUCHA NIE MA PRAWIE W OGÓLE .

            I stąd twe uwagi , choć cierpkie są zasadne .

            m

        • Teresa Chacia pisze:

          Siolu a może byś te swoje genialne rady zaaplikował w swojej ukrytej grupie
          i dołączył do niej trelemorele chyba że już w niej jest. To z mojej strony wszystko i na razie nie dam się więcej zaczepić a Wam życzę szczęścia w ukrytym pokojowym rozwiązaniu problemu niszczonej ludzkości.

          • trelemorele pisze:

            „Siolu a może byś te swoje genialne rady zaaplikował w swojej ukrytej grupie
            i dołączył do niej trelemorele chyba że już w niej jest. To z mojej strony wszystko i na razie nie dam się więcej zaczepić a Wam życzę szczęścia w ukrytym pokojowym rozwiązaniu problemu niszczonej ludzkości.”
            ______________________________________
            Pani Tereso,
            Ja w żadne wirtualne grupy nie wchodzę
            Ja z reguły jestem w kontrze do wszystkich, którzy widzą wroga w tych na szczytach rządów i z nimi chcą walczyć…z motyka na słońce, bo ten wróg miła Pani jest szczelnie i licznie chroniony piersiami ochotników spośród nas.

          • siola pisze:

            Coz z mojej grupy znam tylko jedna osobe ,co za sprawa madrali mej opieki potrzebuje.
            Coz za oszczerstwa i pomowienia dzieki,ale twe slowa tez dalekie widac od prawdy.
            Coz ja pisze o sobie i osobach z tym zwiazanych bo wiem co sie zdarzylo najlepiej a co do innych trudna sprawa bo czasmi myslisz ze prawde prawi a sie okazuje ze tez i w nim cmentarna hiena siedzi.Coz ja sie nie czolgam w niemcach po balkonach jak Chmiele by podsluchac sasiada co z kolega gada.No jakos trzeba szukac wiadomosci by zrobic z niewinnego gada.
            Tak naprawde to smiech bierze jak sie patrzy na walke niebianskich rzeznikow jak sie miedzy soba wala o prawo do okradania nawet swego rodu.Coz rzeznik schlachetnoascia nie grzeszy wiec i nie ma czego oczekiwac od niego.Djcie se lepiej chora zaklamana duchowoscia mydlic ,widac malo jeszcze was wymydlono ,widac jeszcze za malo oczka parzy .A moze tak naprawde oczeta zamkniete ,by Prawda nie piekla i zawsze lepiej na innego wine zwalic bom ja nie widziala oczka byly zamydlone.

          • A58 pisze:

            Ten kpiarski ton Tereni wcale mnie nie zraża.Dalej uważam Ją za sojuszniczkę , tylko mało zorientowaną.Powiem , co kryje się za tą tajemniczą grupą.To ludzie biorący udział w przygotowaniu kontaktu.W moim przypadku to min Ci ,którzy w pewnym nieznanym mi miejscu wyleczyli mnie z śmiertelnej choroby .To mężczyzna , który pojawił się na moim podwórku i ostrzegał mnie o przygotowanych na mnie atakach.To dwaj mężczyźni , którzy przeprowadzili mi pokaz możliwości technicznych przy produkcji iluzji .To Ci , którzy pokazali w jaki sposób tworzy się iluzje przesunięć czasowych a przy okazji wskazali na zastosowanie hologramów.Jest takie zdjęcie z hologramem , na którym jestem wraz z dwoma znanymi mi osobami.To Ci , którzy kilku latka doświadczyli w celu przypomnienia na czym polegało pewne zniewolenie , by potem zapytać , czy chcę jednak brać udział w projekcie mającym na celu likwidację systemu niewolniczego.To oni dostarczyli informacje na temat osób biorących w tym projekcie osób i ich motywacje.To oni zadbali o to ,żeby tajemnicze manuskrypty przemówiły.Wskazali rzeczywisty cel ich powstania .To Oni podwajali informacje indukcyjnie przekazywane a tą najważniejszą przekazali w wersji potrójnej.

            Seneka Starszy :

            „Najkrótsze i najbardziej niespokojne jest życie tych , którzy zapominają o przeszłości , lekceważą teraźniejszość , lękają się przyszłości.Kiedy dochodzą do kresu, zbyt późno pojmują nieszczęśliwi , że byli tak długo zajęci nic nie robiąc”

          • trelemorele pisze:

            A58 pisze:
            Październik 7, 2015 o 13:57
            „Seneka Starszy :
            „Najkrótsze i najbardziej niespokojne jest życie tych , którzy zapominają o przeszłości , lekceważą teraźniejszość , lękają się przyszłości.Kiedy dochodzą do kresu, zbyt późno pojmują nieszczęśliwi , że byli tak długo zajęci nic nie robiąc”
            ____________________________________________
            Każdy z nas na każdym kroku spotyka swych „aniołów stróżów”, nie każdy ich zauważa.
            Nic na darmo się nie dzieje, wszystko ma znaczenie, trzeba tylko rozglądać się, zbierać do kupy i korzystać ze wskazówek.

            Chyba juz kiedyś pisałam o tym jak doprowadziłam swoje zdrowie do ruiny całkowitej. Rodzice z zaprzyjaźnionym lekarzem przekonali mnie, że muszę poddać się operacji usunięcia pęcherzyka żółciowego. Pomogło na krótko, a potem było jeszcze gorzej. Przeszłam na dietę tak zwaną wątrobową, nie pomagało, zrezygnowałam z dopuszczalnego w diecie chudego mięsa, białka jajek itp, jadłam warzywa surowe lub gotowane z wody, czerstwe pieczywo i tez nie pomogło, w końcu nawet kilka łyków wody wywoływało atak tak silnego bólu, że zaczęłam prawie każdego dnia lądować w szpitalu po zastrzyk przeciwbólowy. Co dziwne mimo, że prawie nic nie jadłam, to przybierałam na wadze…tragedia
            Któregoś dnia musiałam uczestniczyć w branżowym spotkaniu biznesowym w eleganckim hotelu w Warszawie. Pojechałam bez śniadania zupełnie na czczo. Na koniec spotkania był przepyszmie wyglądający ekskluzywny poczęstunek, potrawy gorące i przekkąski itd.
            Wszyscy zgłodniali dyskretnie rzucili sie na smaczne jedzonko, a ja bałam się cokolwiek wziąć do ust, jedynie najadałam się wzrokiem. I wtedy przysiadł się do mnie człowiek, którego co dziwne nie znałam wcześniej, pomyślałam, ze może ktoś ze stałych bywalców takich spotkań wziął sobie ojca albo dziadka jako osobę towarzyszącą?
            Ten człowiek poprosił bym mu zaufała i wysłuchała jego rad. Polecił zmienić dietę, podał kilka przepisów i zaleceń na przyszłość…Ktoś z gości podszedł do mnie z pytaniem jakimś, na chwile straciłam kontakt ze starszym człowiekiem, w tym momencie człowiek niepostrzeżenie wyszedł/zniknął…nawet się nie pożegnał
            Jego rady i wskazówki uratowały mi życie i zdrowie, szybko doszłam do swojej prawidłowej wagi, odmłodniałam o jakieś przynajmniej 10lat…spotkanie z tym człowiekiem było dla mnie bardzo cenną lekcją i nie tylko kulinarną
            Podobnej miary przypadków było całe mnóstwo, chociażby historia z uzdrowicielem tybetańskim, który dał mi dodatkowe zrozumienie w uzdrawianiu, czy opowiadane tu rozmowy z człowiekiem, który dożył w szczęściu 99lat i wiele innych różnorakich doświadczeń.

          • Teresa Chacia pisze:

            Nie chcę się do Ciebie zwracać Twoim nickiem trelemorele bo on właśnie oznacza bzdury i niedorzeczności a więc Lilu całe moje życie posiadam ochronę bo już by mnie dawno nie było(i nie rozpowiadam tego na prawo i lewo) ale skoro jestem to nie dlatego że jestem wybrańcem ale żeby dotrzeć do każdej nawet tej zmanipulowanej świadomości i przeciwstawić się garstce okrutnych rzezimieszków którzy tak wielu zgotowali ten okrutny los. Nie wiem ilu się obudzi ale gdybym nie miała nadziei i gdybym patrzyła tak jak Ty i wielu innych którzy uważają że to zwykli ludzie są sobie winni (bo pomagają zbrodniarzom) to bym odgrodziła się od wszystkich i miała święty spokój. Ale nie bo ja wyczuwam kłamstwo na odległość i o prawdę i obudzenie ludzi z tego letargu tak jak tylko umiem będę walczyła do ostatniej kropli krwi.

          • Maria_st pisze:

            Podobnej miary przypadków było całe mnóstwo, chociażby historia z uzdrowicielem tybetańskim, który dał mi dodatkowe zrozumienie w uzdrawianiu, czy opowiadane tu rozmowy z człowiekiem, który dożył w szczęściu 99lat i wiele innych różnorakich doświadczeń.”

            trelkomorelko niewiarygodne doswiadczenie .
            Mogłabyś wiecej napisać, np z uzdrowicielem tybetanskim

          • trelemorele pisze:

            trelkomorelko niewiarygodne doswiadczenie .
            Mogłabyś wiecej napisać, np z uzdrowicielem tybetanskim
            _________________________________
            Marysiu, dla ciebie wszystko🙂
            tylko najpierw muszę Pani Tereni odpowiedzieć, a co zaczynam to muszę przerwać, bo mi się poczta firmowa grzeje od ciężaru🙂
            tu w przerwach cały czas zerkam i podczytuję, włożyłam w zakładki wasze komentarze, żeby mi się nie zgubiły.

          • trelemorele pisze:

            „Nie chcę się do Ciebie zwracać Twoim nickiem trelemorele bo on właśnie oznacza bzdury i niedorzeczności a więc Lilu”
            OK, niech będzie Lilu, choć trelemorele też całkiem fajne. Ja tak sobie lubię co jakiś czas zmieniać, to raczej przez skromność, nie zależy mi na sławie w necie🙂

            „…a więc Lilu całe moje życie posiadam ochronę bo już by mnie dawno nie było(i nie rozpowiadam tego na prawo i lewo) ale skoro jestem to nie dlatego że jestem wybrańcem ale żeby dotrzeć do każdej nawet tej zmanipulowanej świadomości i przeciwstawić się garstce okrutnych rzezimieszków którzy tak wielu zgotowali ten okrutny los….”
            każdy z nas posiada ochronę, może nie każdy chce z niej korzystać(?)
            no tak, a ja rozpowiadam na prawo i lewo
            i moze nie dlatego, że chcę się tym chwalić, może dlatego że ciągle mam nadzieję, że ktoś przeczyta i weźmie dla siebie (?) bo jestem pewna , ze wszystko jest możliwe, dosłownie wszystko, trzeba tylkko ruszyć cztery litery, schylić się i podnieść.
            Nie mam już siły żeby docierać do zmanipulowanych, robiłam to dość intensywnie przez wiele lat skutek żaden, wręcz narobiłam sobie z nich wrogów.
            Masz rację Tereniu, że zaledwie garstka układa życie pozostałym i niestety za przyzwoleniem tych pozostałych. Poza tym trochę przesadzasz z tym okrutnym losem…bywały w historii gorsze czasy, wielu obecnie jest zadowolonych i nie chce zmian dla siebie. To są takie dzieci we mgle i póki co nie chcą z niej wychodzić.

            „gdybym patrzyła tak jak Ty i wielu innych którzy uważają że to zwykli ludzie są sobie winni (bo pomagają zbrodniarzom) to bym odgrodziła się od wszystkich i miała święty spokój. ”
            Oczywiscie, że tak jest, mogłabym sypać przykładami z ogromnego wora…tyle win się zebrało i to od bardzo dawna, sama wiele pamiętam, reszta z opowieści starszych.
            Dlatego w końcu odgrodziłam się od tych „biednych zmanipulowanych”, czara goryczy się przelała i mam ten pogardzany przez ciebie Tereniu święty spokój.

            „…i o prawdę i obudzenie ludzi z tego letargu tak jak tylko umiem będę walczyła do ostatniej kropli krwi.”
            Tereniu, przeciez gdyby ci ludzie chcieli sie obudzić to by się obudzili.
            Zapytaj pracującego w masarni dlaczego produkuje trujące wędliny
            Zapytaj piekarza dlaczego tyle chemii w chlebie
            Zapytaj lekarza dlaczego woli chorych od zdrowych, dlaczego truje nie leczy
            Zapytaj policjanta dlaczego wokół tylu zadowolonych złodziei
            Kogo nie zapytasz, każdy powie, ze przecież z czegoś musi żyć
            Nikt z nich na wojnę z systemem nie pójdzie, nikt swoją piersią nie zasłoni sąsiada.

            Ludzie są mało przedsiębiorczy, niesolidarni i zwyczajnie głupi.
            Ludziom pozostała głupawka jeszcze po czasach PRLu. Następne, młodsze pokolenie jeszcze głupsze.
            Oczywiście jest troche porządnych ludzi, za których warto oddać swoją krew, ale jest ich chyba bardzo mało…rozglądam się, szukam i nie widzę…może kamuflują się?

          • Maria_st pisze:

            „Nie mam już siły żeby docierać do zmanipulowanych, robiłam to dość intensywnie przez wiele lat skutek żaden, wręcz narobiłam sobie z nich wrogów. ”

            Jeśli „robiłaś to intensywnie to zadaj sobie pytanie jaki był tego cel ?
            Trzeba umieć ludziom pomagać by nie poczuli się tak jak ich na końcu określiłaś „Ludzie są mało przedsiębiorczy, niesolidarni i zwyczajnie głupi ” .
            Teraz mamy tego przykłąd na bieżąco–tzw fala uchodżców i pomoc dla nich .
            Osoba potrzebująca musi sama pierwsza poprosić — chodzi mi o osobę tego świadomą, inaczej pomoc odnosi odwrotny skutek .
            Do każdego człowieka zrozumienie przychodzi o odpowiedniej porze .

          • margo0307 pisze:

            „… Do każdego człowieka zrozumienie przychodzi o odpowiedniej porze…”
            ______________________
            I jest to prawdą Maryś🙂 dokładnie tak samo jak to, że… sępy zlatują się tam – gdzie wyczuwają padlinę…😀

          • trelemorele pisze:

            Marysiu, moje
            „Nie mam już siły żeby docierać do zmanipulowanych, robiłam to dość intensywnie przez wiele lat skutek żaden, wręcz narobiłam sobie z nich wrogów. ”
            jest odniesieniem do słów Teresy
            „to nie dlatego że jestem wybrańcem ale żeby dotrzeć do każdej nawet tej zmanipulowanej świadomości i przeciwstawić się garstce okrutnych rzezimieszków którzy tak wielu zgotowali ten okrutny los….

            Piszesz „Trzeba umieć ludziom pomagać…Osoba potrzebująca musi sama pierwsza poprosić…Do każdego człowieka zrozumienie przychodzi o odpowiedniej porze .”
            Widocznie osoby potrzebujace widziały we mnie dobrego/umiejacego pomagać…nigdy nie wchodziłam z butami w czyjeś życie, to osoby potrzebujhące prosiły o pomoc, latami potrzebowały pomocy, ja pomagałam na wszelkie sposoby…w końcu do mnie przyszło zrozumienie, ze moja pomoc jest doraźnie konsumowana, że osoby bezrozumnie uzależniły się od mojej pomocy, że ciągle daję rybę, że wędki nie chcą…gdy ja zrozumiałam i powiedziałam sobie „dość” , to dopiero wtedy przyszło do potrzebujących ich zrozumienie, zrozumienie we mnie wroga.
            Maryś nie pitol mi tu o godności każdego człowieka. Nie każdy jest godny, wiekszość to bezrozumne pasożyty

          • margo0307 pisze:

            „… nie pitol mi tu o godności każdego człowieka. Nie każdy jest godny, wiekszość to bezrozumne pasożyty „
            _________________
            Nie Lilu… nie zgadzam się z tym powyższym zdaniem…, bo to zupełnie… nie tak…
            Każdy człowiek jest godny…, w sensie – zjednoczonej jaźni ze Stwórcą, tyle że… nie każdy jeszcze potrafi wyzbyć się swej… ograniczonej tożsamości opierającej się na oddzieleniu – które uzasadnia ideę nieprzyjaciół, wrogów czy też… pasożytów…, opierającej się również na lęku.., stracie…, cierpieniu…, konflikcie… czy śmierci…, bo nie każdy jest w stanie wyobrazić sobie i uświadomić fakt, że… nie istnieje żadna przestrzeń między nami…, że wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni… 🙂

            Majowie mówili: Ja jestem innym Ty🙂
            Tak więc, przyjmując osobistą odpowiedzialność za to, co widzimy, wzmacniamy naszą determinację – by widzieć naszego bliźniego w nowym świetle – świetle przebaczenia…, a nie jako pasożyta…, ponieważ wszyscy razem i każdy z osobna… dążymy do z-rozumienia – Kim jesteśmy i jaki jest Cel naszego tu bytowania…
            I… aby to z-rozumieć – każdy z nas doświadcza różnych życiowych sytuacji, mających na celu uświadomienie sobie i odzwierciedlenie na zewnątrz – stanu świata stwarzanego przez nas i „rozgrywającego” się w nas…
            Dość wymownie mówi o tym poniższy cytat:

            „… Świat, który widzisz, jest tym, co mu dałeś, niczym więcej.
            Lecz chociaż nie jest niczym więcej, nie jest też niczym mniej.
            Dlatego jest on dla ciebie ważny…, bo jest on świadectwem stanu twego umysłu – zewnętrznym obrazem wewnętrznego stanu.
            Jak człowiek myśli, tak postrzega.
            Dlatego nie staraj się zmienić świata, lecz postanów zmienić swe myślenie o świecie.
            Postrzeganie jest wynikiem, a nie przyczyną…”
            🙂

          • trelemorele pisze:

            Małgosiu
            jedynie z tym sie absolutnie zgadzam
            „Majowie mówili: Ja jestem innym Ty”
            reszta ma sens dla ciebie, dla mnie przeciwnie
            ale może przy innej okazji uzasadnię
            Pozdrawiam

          • Maria_st pisze:

            Trelkomorelko ja pomagając nie oczekuje niczego w zamian, być może dlatego mam takie spojrzenie na ludzi.
            Nazwałaś większoś ludzi bezrozumnymi pasożytami, może dlatego tak postrzegasz ponieważ czujesz się w jakiś sposób nimi zawiedziona?
            O stanie ludzi często pisze siola na podstawie własnych obserwacji.
            I zgadzam sie z Nim.
            Każdy z nas powinien to dostrzec i wtedy pracować nad zmiana tego myślenia.

          • trelemorele pisze:

            Trelkomorelko ja pomagając nie oczekuje niczego w zamian, być może dlatego mam takie spojrzenie na ludzi.
            Marysiu na czym to twoje pomaganie polega, proszę podaj przykłady
            reszta Twojego komentarza dla mnie absolutnie nie zrozumiana…takie ogólniki na odpieprz się.

          • Maria_st pisze:

            „Marysiu na czym to twoje pomaganie polega, proszę podaj przykłady”

            powiedz po co Tobie przykłady?
            ja mogę napisać wiele..,,,sama zobacz jak sie jest zrozumianym…piszesz coś o sobie–chwalisz się, wywyzszasz….
            jeśli chodzi o moje pisanie—pisze cały czas tak samo i jedni wiedzą o czym a inni nie…..i uważam ze dobrze, powinniśmy przyjmować intuicyjnie to co na daną chwilę oczekujemy.
            Nigdy dużo nie mowię, więc i mało piszę.
            Z wieloma osobami rozumiem się bez słów .
            Tak to jest….nie każdego sie zadowoli……i nie oczekuję tego.

        • Maria_st pisze:

          „toksycznej miłości ”

          toksyczna milosc?
          milosc ofiarna?
          ja uwazam ze na tej planecie nie ma milosci..no moze tyle co kot naplakal…..pozadanie, o i owszem i ciagle skladanie ofiar na oltarzu -Ziemi, a czy ktos sie JEJ pyta czy potrzebuje ludzkiej krwi czy jakiegokolwiek zwierzecia ?

          • siola pisze:

            Coz Boze zony zachowuja sie jak biedne malpki,
            po balkonach sie czolgaja ,by szpiegowac,
            potem chodza po sasiadach by ploty rozsiewac,
            tylki sasiadom obmywac,
            choc dzieciaki obsmarkane i glodne,,
            dla nich jest wazne co sie u sasiadow dzieje ,
            a nie to ze u dziciaka windle pelne,
            no coz ich to Boskiego sluchac slowa,
            i ludziom wibracje podnosic,
            by jeden drugiego gonil kosa,
            wiec po katownicku ludzi dziela.
            I chodz taka boza zona ogrod przy domu miala,
            wcale go nie uprawiala ,bo to szkoda czasu i za male zyski,
            lepiej by w ogrodzie rosly chwasty,coz ze dziecka przy tym glodne,
            przeca lepiej jest Chmielowej czy Rutkowskiej czy tez innej duchowej,,
            jak w imie stworcy ludzi dzieli ´,bo z szantarzu ludzkosci ma sie lepsze zycie,
            U Stworcy sa wiecznie pelne koryta no i dla boskiej zony z koryta cos tam spadnie,
            jak sie z dzielenia ludzi dobrze wywiazala.
            Ale ludzie choc wy slabi macie w rekach swoich nad tym wladze,
            po prostu glosno mowic o tych medach co po cichu w imie stworcy okradaja i switoszkow udawaja,
            Bedzie wtedy jedna z druga duchowa stworcy meda was juz z kilometrow omijac by nie slyszecc prawdy i juz wiecej wam nie wlezie do chalupy nie proszona na kawe.

          • margo0307 pisze:

            „… dla nich jest wazne co sie u sasiadow dzieje…”
            ________________________________________
            Tak zwykle się Siolu zadziewa, kiedy… ktoś nie chce lub… nie potrafi żyć własnym życiem…, wówczas żyje cudzym życiem… 😀

    • JESTEM pisze:

      ciekawe, że słowo „schiza” jest takie bliskie słowu „schiz-ma”.🙂

      schiza – omamy, lęki, obawy
      schizma – rozszczepienie, rozdarcie, podział, rozwarstwienie oraz rozłam religii ze względów dyscyplinarnych lub dogmatycznych

        • JESTEM pisze:

          News dzisiejszy:
          Bóg jest kobietą.
          http://www.indiatvnews.com/buzz/blah/dead-priest-comes-to-life-claims-god-is-female-35.html – OCTOBER 6, 2015🙂
          Chodzi o to, że umierający 71.letni duchowny katolicki, który znalazł się w szpitalu w bardzo ciężkim stanie, zmarł – lekarze stwierdzili jego zgon, ale powrócił po 48 godzinach śmierci klinicznej do życia i poinformował zaskoczonych lekarzy, że:
          był w niebie, spotkał Boga, ale Bóg jest KOBIETĄ – Świętą Matką, „Bedącą Światłem”.
          Sprawa tej nietypowej jak dla kościoła katolickiego wizji się zaczęła roznosić, więc lokalny Arcybiskup (przełożony księdza O’neala) zwołał konferencje, na której próbował wyciszyć sprawę.
          Jednakże ksiądz O’neal mimo różnych przeciwności losu wrócił do życia i zadeklarował, że ma zamiar kontynuować poświęcenie swojego życie Bogu i szerzenia, rozpowszechniania słowa bożego „Świętej Matki”.😉

          • Maria_st pisze:

            „że:
            był w niebie, spotkał Boga, ale Bóg jest KOBIETĄ – Świętą Matką, „Bedącą Światłem”.

            no no no🙂
            Swiatlem Jestesmy

          • trelemorele pisze:

            A to heca, no nie wytrzymam🙂 Bogiem jest kobieta
            To by potwierdzało moje przypuszczenia i…widzenia
            I to Ona, a nie On objawia się wielu ludziom
            I to Ona Maria była wyjątkowa, a Jezus był tylko jej synem, tak jak pisałam do naszej tu Marysi🙂
            JESTEM, śliczne dzięki🙂

          • trelemorele pisze:

            no no no🙂
            Swiatlem Jestesmy
            ________________________
            mnie bardziej pasuje, ze jesteśmy świetlistą superinteligentną energią
            taką piękną Istotą promieniującą światłem. Istota emituje niezliczoną ilość promyków, cienkich świetlistych niteczek, poprzez nie realizuje się.🙂

          • Dawid56 pisze:

            Bóg jest bezpłciowy tak jak wszystkie duchy.

          • trelemorele pisze:

            Bóg jest bezpłciowy tak jak wszystkie duchy.
            ______________________________
            Bóg nie jest istotą cielesną, nie ma organów płciowych, ani innych części podobnych do człowieka, więc z naszego ludzkiego punktu widzenia jest bezpłciowy, ale wydaje mi się, że swoją płciowość wyraża/odczuwa poprzez nas, poprzez swoje wcielenia🙂
            Dawidzie, jakie wszystkie duchy?
            Nie bierzesz pod uwagę, ze Bóg-Duch jest jeden i nic innego nie ma? , ze reszta to tylko Jego kreacje?

          • Mezamir pisze:

            Płciowość to nie jest kwestia cielesności🙂

          • trelemorele pisze:

            Płciowość to nie jest kwestia cielesności🙂
            _____________________________
            nie cielesności to czego?

          • Mezamir pisze:

            Cielesność to objaw płciowości ,polaryzacji
            Energia magnetyczna i elektryczna nie potrzebują ciał żeby się różnić
            Jing i jang etc

            „Mit wiecznego powrotu mówi per negationem, że życie, które znika raz na zawsze i już nigdy nie wróci, podobne jest do cienia, nie ma żadnego ciężaru, jest martwe już w momencie narodzenia i jeśli nawet było piękne, rozpacz i wzniosłość nie mają żadnego znaczenia. Nie musimy przyjmować go do wiadomości”.

          • JESTEM pisze:

            Istota jako istność, ISTNIENIE, które jest Jednią, Całością, WSZYSTKIM… jest niepojęta i nie podlega ludzkim określeniom.

            Ale Istota Boska ma w sobie żeńskie i męskie.

            „Czytamy w Piśmie: Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz…, stworzył mężczyznę i niewiastę (Rdz 1,27)” ”

            Logicznym więc (tak z podanego cytatu wynika), że Istota Boska zwana dotychczas Bogiem (co przypisywało mu atrybut wyłącznie męski!!!) jest jednak podwójna – zawiera w sobie to, co w Niebie i na Ziemi, w Kosmosie i w Człowieku) czyli to, co jest żeńskie i męskie, yang i yin,

            Cieszę się, że to takie oczywiste, bo jakoś dłuuugo na plan pierwszy było wysuwane „stworzenie kobiety Ewy z żebra mężczyzny Adama” z pominięciem Lili…😉

            Wspomnę jeszcze, że… Matka Boska jest Matką Boga., o czym przypominałam już kiedyś.😉

            A ta bogini jest urocza:

            autor kompozycji John Doe

          • Maria_st pisze:

            „Czytamy w Piśmie: Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz…, stworzył mężczyznę i niewiastę (Rdz 1,27)” ”
            🙂🙂🙂
            obcy matrixowy twor
            ogolnie to opisujesz stwarzanie Matrixa
            mnie wsio rybka jekiej plci jest Swiatlo
            moze nijakiej?

          • JESTEM pisze:

            „ogolnie to opisujesz stwarzanie Matrixa
            mnie wsio rybka jekiej plci jest Swiatlo
            moze nijakiej?”

            Nie wiem, czy opisuję stwarzanie Matrixa, ale wiem, że przedstawiam fakty łamiące stereotypy (zastygłe struktury) myślenia.😉
            A światło nie ma płci.😀 Bo to energia…

          • Maria_st pisze:

            „Nie wiem, czy opisuję stwarzanie Matrixa, ale wiem, że przedstawiam fakty łamiące stereotypy (zastygłe struktury) myślenia.😉
            A światło nie ma płci.😀 Bo to energia…”

            moze i energia…………..

    • marek pisze:

      Seneka Starszy :
      „Najkrótsze i najbardziej niespokojne jest życie

      No i komu Andrzeju wywaliłeś te mądrości , każde z nas przeżyło coś co w jego własnych odczuciach wydaje się potwierdzeniem własnej oryginalności i płynącej z tego wyjątkowości i wartości .

      TAK SIĘ ŁAPIE LUDZKIE OWCE NA HAK WIARY W MISJĘ DO SPEŁNIENIA . by grały w trąby reżyserom naszej rzeczywistości .

      Mam takie same zdarzenia za sobą jak Ty , ale odrzuciłem te kłamstwa o mojej wyjątkowości i roli do spełnienia jednocześnie kontrolując co we mnie obecnie wklepują .

      Posyłam Ci jedynie energię zwykłego człowieka ,jako wyraz istniejącej jeszcze we mnie mej żywej miłości do Ciebie . Mam nadzieję ,że mam jeszcze nikłą nić powiązania z ciałem przyczynowym – energią Chrystusową , bo ta wątpliwość wynika z faktu że wiem jak te bydlęta od zarządzania tą planetą przekierowują nas na modlitwy z komputerem / , w miejsce dialogu z energią która nas stworzyła i jest macierzą człowieka ENERGIĄ CHRYSTUSOWĄ

      w postawie
      zrozum
      m

      • Maria_st pisze:

        „ENERGIĄ CHRYSTUSOWĄ”

        wyjaśnij jak pojmujesz ta energie jak wyżej…..bo wiele sie o niej pisze i wielorako pojmuje

        • marek pisze:

          jeżeli Marysiu zrozumiesz proces krakingu ropy naftowej , destylacji ciężkich węglowodorów w lżejsze to zdobędziesz model pojęciowy jak powstają wyższe Ziemie czyli częstotliwościowe przestrzenie inne w stosunku do tej na której żyjemy .

          My ludzkość jako zbiorowa forma świadomości tej planety winnyśmy swym emocjonalno-intelektualnym życiem tworzyć owe wyższe poziomy do zasiedlenia ich przez jednostki wyrastające z nas ponad poziom tej rzeczywistości

          OKUPACJA TEJ PLANETY , UTRZYMYWANIE JEJ PRZEZ SZEREG CYKLI W NIEWOLI łącznie ponad dwieście tysięcy lat jest niczym innym jak trzymaniem naszego rozwoju na poziomie stworzeń 3d czyli zwierząt .

          JEST PIĘTNASTO WYMIAROWY MODEL NASZEGO WSZECHŚWIATA W KATEGORIACH CZASU I PRZESTRZENI ,
          a nie jak w głównym naszym rozumieniu w jakości egzystencji , a w pojęciu czasu ,
          stąd informacje o tym o czym tak chętnie rozprawiacie o miłości , są jedynie odniesieniem do poziomu zaistnienia wzorca – modelu człowieka ,
          tego co winno się przez niego przejawiać ENERGII CHRYSTUSOWEJ czyli wyrażonej przez cielesną jednostkę MIŁOŚCI .
          Człowiek został stworzony AŻ na dwunastym poziomie czasu-częstotliwości jako istota doskonała , będąca zawiadywać całym obszarem wszechświata czasu i przestrzeni .
          Oto małe info o energii Chrystusowej .

          m

      • A58 pisze:

        A na czyj post była to odpowiedź Marku.I nie wymiguj się pisząc ,że coś nad interpretuję Gdy pojawiłeś się na forum od razu zacząłeś zwoływać grupę bojową do walki z systemem.Oczywiście według rozumienia rzeczywistości dwóch autorek , do których się odwołujesz.Podzielam Twoje stanowisko ,że pitolenie i filozofowanie na temat niezwiązany z danym zagadnieniem jest wkurzające.Ja to określiłem kiedyś jako analizowanie przecinków w wypowiedziach forumowych.Nie tylko ja zauważyłem ,że Twoje pisanie pełne jest emocji.Sam to określiłeś jako stan przed wybuchowy.Powiem Ci szczerze ,że każdy z nas ma swoje doświadczenia .Siola jest najlepszym przykładem , bo opiera się na swoich przeżyciach .Siola dostał zadanie chronienia kobiet i dzieci .I bardzo dobrze z tego zadania się wywiązuje.Ja , Kaśka1 i Dziewczyna , która tu nie pisze otrzymaliśmy ten sam przekaz – złapać papugi.To określenie pewnych osób.Bez tego niemożliwe jest uniknięcie konfliktu .Ci ludzie , o których pisałem w skrócie wspomagają tych widocznych.Piszesz o wyjątkowości.Nic tak mnie nie wkurza jak przypisywanie sobie cech wyjątkowych.Projekt jest zadaniem zbiorowym i każdy ma jasno określone zadania .Siola opisuje system , którego działanie doświadczył na własnej skórze.Godzinami mogę opisywać w jaki sposób byłem maltretowany od najwcześniejszych lat.Mogę wam dostarczyć dowody materialne z e zbójeckich zagrywek systemu.Możesz obejrzeć nagrania pochodzące ze świata i prywatne na których widać zjawiska , paranormalne związane z osobami wspomnianymi wcześniej.Jesteśmy w tej jedynej fizycznej rzeczywistości i mamy zwalczać kłamstwo.Za to płaci się ogromną cenę.Co to za wyjątkowość , gdy otrzymuje się informacje podane jak na talerzu.Póki co Marku to przestań się miziać z kotem boś chłop z jajami i opisz to czego nie opisałeś , bo twierdzisz ,że to kłamstwo.W końcu Twój sen z nochalem i informacja jaką odczytałem z tekstu zakodowane zalicza Cię do grupy , o której napisałem wcześniej.

        • marek pisze:

          piszesz o wyjątkowości.Nic tak mnie nie wkurza jak przypisywanie sobie cech wyjątkowych.Projekt jest zadaniem zbiorowym i każdy ma jasno określone zadania .

          Prosiłbym o nie sugerowanie mnie i czytelnikom , że w czymś jestem uczestniczę a o tym nie wiem .Bo nie jestem i takich sugestii nie akceptuję .

          Proszę o nie wiązanie mej osoby z nikim i niczym prócz tego do czego sam upoważnię swymi deklaracjami .

          Kim jestem wiem w takim stopniu ,że omijam wielkim łukiem jakiekolwiek kumoterstwa prowadzące skojarzenia mej osoby z jakąkolwiek grupą ,a nawet z klimatem MŻ co dla postronnych osób jest wystarczająco widoczne .

          Będę wdzięczny o nie wyrażanie swych fantazji na mój temat .

          m

          • Maria_st pisze:

            no popatrz a innym wyjatkowosc przypisujesz, hm

          • A58 pisze:

            „jeżeli Marysiu zrozumiesz proces krakingu ropy naftowej , destylacji ciężkich węglowodorów w lżejsze to zdobędziesz model pojęciowy jak powstają wyższe Ziemie czyli częstotliwościowe przestrzenie inne w stosunku do tej na której żyjemy .”
            Najpierw Marek pisze ,że przeżył to samo co ja a potem rakiem do tyłu.Zacytowałem fragment wypowiedzi Marka.Kto jak kto , ale Ty Marysiu powinnaś znać takie pojmowanie rzeczywistości.Koleżanka D wraz z panią doktor napisały nawet książkę na ten temat w oparciu o osobiste doświadczenia D.Dyskusja w tym tasiemcowatym temacie oparta była o wspólne(znane sobie wzajemnie zdarzenia).Wyższe ziemie tu a tam inne rzeczywistości równoległe.I wsio paniatno.

          • margo0307 pisze:

            „… Będę wdzięczny o nie wyrażanie swych fantazji na mój temat .”
            ______________________________
            A to ciekawe… 😀
            Wynika z tego, że… tylko Tobie Marek przysługuje przywilej swobodnego wyrażania swych fantazji na temat innych – piszących tu na forum ?

            …Wszyscy jak Was tu widzę , jesteście tchórzami , podnosicie wieko puszki pandory i opuszczacie przerażeni co ono odkrywa…”

          • Maria_st pisze:

            „Najpierw Marek pisze ,że przeżył to samo co ja a potem rakiem do tyłu.Zacytowałem fragment wypowiedzi Marka.Kto jak kto , ale Ty Marysiu powinnaś znać takie pojmowanie rzeczywistości.’

            pewnie że znam.
            Kazdy może miec inne zdanie na dany temat .
            Czy tzn że wyrażając swoje pojmowanie jest kimś wyjątkowym ?
            Gorzej gdy osobom które widzą to inaczej przypisuje sie hipokryzje, obłude czy przynaleznosc do jakichś grup….to jest chore i dlatego ten świat jest taki sam.
            Pod latarnia najciemniej – tak działa ten Matrix.
            Chcemy lepiej a wciąż sobie cos zarzucamy i te gorzkie żale przemieniają się w cierpienia wielu.
            Zaklęty krąg.

          • JESTEM pisze:

            Maria_st:
            „Gorzej gdy osobom które widzą to inaczej przypisuje sie hipokryzje, obłude czy przynaleznosc do jakichś grup….to jest chore i dlatego ten świat jest taki sam.”

            Tak, kochana Mario_st. I to jest sposób na „topienie” siebie i innych w tzw. matrixie, którego podstawową zasadą jest nieustanne (choć nieświadome) prowadzenie walki z innymi… W SOBIE przede wszystkim. Własnie na tym to polega. W takich działaniach ważne jest to, że nie ma znaczenia, czy ty i ja należymy do jakiejś grupy czy nie należymy. Ja nie należę, ale co z tego? Nic, bo i tak gdy ktoś ma swoją projekcję na mnie czy na ciebie, to „swoje wie”, że na pewno należę czy należysz. Taka jest moc naszych projekcji i przekonań.
            I podobnie działa „umniejszanie”, poniżanie innych takimi np. stwierdzeniami:

            Październik 7, 2015 o 20:22
            jeżeli Marysiu zrozumiesz proces krakingu ropy naftowej , destylacji ciężkich węglowodorów w lżejsze to zdobędziesz model pojęciowy jak powstają wyższe Ziemie czyli częstotliwościowe przestrzenie inne w stosunku do tej na której żyjemy .”

            Czyli co? Jak nie zrozumiesz/my, to znaczy, że… jesteś/my „głupia/e”, bo nie rozumiesz/my procesu krakingu ropy naftowej, dlatego… dla kogoś, kto już „zrozumiał te procesy” i „zdobył odpowiedni model pojęciowy”… jesteś/my „ograniczonymi w pojmowaniu rzeczywistości”. I dlatego taki ktoś, (kto już „zrozumiał te procesy” i „zdobył odpowiedni model pojęciowy”) twierdzi, że:

            informacje o tym o czym tak chętnie rozprawiacie o miłości , są jedynie odniesieniem do poziomu zaistnienia wzorca – modelu człowieka ,
            tego co winno się przez niego przejawiać ENERGII CHRYSTUSOWEJ czyli wyrażonej przez cielesną jednostkę MIŁOŚCI .

            „Winno się przejawiać, ale nie może..”? No tak, bo taka MIŁOŚĆ [miłość bezwarunkowa, wszechogarniająca], energia chrystusowa PONOĆ (według pewnych koncepcji) jest możliwa do osiągnięcia (być może) dopiero na jakimś (co najmniej) „dwunastym poziomie czasu-częstotliwości”... bo jak „napisano:

            Człowiek został stworzony AŻ na dwunastym poziomie czasu-częstotliwości jako istota doskonała , będąca zawiadywać całym obszarem wszechświata czasu i przestrzeni . Oto małe info o energii Chrystusowej …. „

            Tak, tak, coś mi to przypomina…np. koncepcję niektórych zagorzałych katolików uznających siebie za chrześcijan: „Jezus Chrystus jest tylko jeden i jest to wzorzec niedościgły dla człowieka!” – jest to koncepcja, która ma za zadanie utrzymywać człowieka w poniżeniu samego siebie…. i przyzwalać na ciągłe pobłażanie swoim „słabościom”. Taaaa, akurat i pewnie… „trzeba najpierw dotrzeć do jakiegoś 12.poziomu”, by „to osiągnąć”…. Ech… no cóż, i takie koncepcje są… uznawane za „jedyne, najprawdziwsze prawdy”.🙂

            A swoją drogą zastanawia mnie, że gdy ktoś popełnia czyn w tzw. afekcie, to – zgodnie z obowiązującym prawem – ma zmniejszoną „karę”. Czy to nie jest jawne popieranie pewnych „patologii” czyli czynów popełnianych z powodu poddania się „odzwierzęcym instynktom”… a całkowicie sprzecznych z „informacjami” przekazanymi ludziom np. przez Jezusa Chrystusa?

            A taki człowiek śmie jeszcze usprawiedliwiać siebie, że działa w afekcie, bo… zachowania innych go do tego zmuszają…

          • margo0307 pisze:

            „… nieustanne (choć nieświadome) prowadzenie walki z innymi… W SOBIE…”
            ______________________________
            … w konsekwencji może doprowadzić – na ten przykład – do… powstania stanu emocjonalnego podchodzącego pod wylew lub zawał
            Nic nie dzieje się bez przyczyny…🙂
            Dlatego też m.in. – wszyscy – znajdujemy się w tej… swoistej matrixowej szkole energetycznej by organoleptycznie😉 poznać zasady oddziaływań energetycznych…
            Bo dzięki tej wiedzy jesteśmy w stanie odkryć i docenić naszą siłę wewnętrzną, której jednak – nie uzyskamy trenując na siłowni 😉
            Ta nasza wewnętrzna siła to… pewność tego – jaka/jaki jestem…, jaka/jaki chcę być…, co chcę robić…, jakim systemem wartości chcę się kierować…
            Siła ta – rodzi się w każdym z nas… jednak – nie od razu…, jest to ciągły i nieustający proces…, podczas trwania którego uświadamiamy sobie, że od naszego myślenia…, od naszych uczuć zależy również… jakość pracy naszego organizmu.🙂
            A w związku z tym – metodą prób i błędów dochodzimy w końcu do z-rozumienia, ażeby nie poddawać się lękom, stresom, złości czy innym destrukcyjnym czy negatywnym energiom…, ponieważ są one naszą wewnętrzną „trucizną”… powodującą w nas… spięcia…
            Życie każdego z nas w matrixowej szkole energetycznej jest… swego rodzaju – wyzwaniem, podczas którego manifestuje się to – co jest zgodne z naszymi oczekiwaniami…, bo każdego przecież dnia mamy możliwość podjęcia różnorakich decyzji, które przyczynią się… albo do naszego rozwoju… albo nie…
            To my – a nie ktoś inny – dokonujemy w każdej chwili wyborów… 🙂

          • Maria_st pisze:

            „A taki człowiek śmie jeszcze usprawiedliwiać siebie, że działa w afekcie, bo… zachowania innych go do tego zmuszają…”

            Jeśli inaczej nie potrafi, nie może lub nie chce—Jego wybór .
            Wymieniamy sie tylko spostrzeżeniami, przemyśleniami i dla jednych one mogą być zrozumiałe a dla innych nie–to też wybory .

          • Maria_st pisze:

            „To my – a nie ktoś inny – dokonujemy w każdej chwili wyborów…”

            Tak i te nasze wewnętrzne wybory emanują na zewnątrz.

  5. Mezamir pisze:

    Even angels cry if a heron refuses to fly and prefer to creep among worms.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Sacrilegium

  6. marek pisze:

    Mądrzy i nie poukładani w rozumie – to do Was moi przyjaciele jeżeli odwzajemniacie me uczucia.

    Dzisiaj , gdy mój stan emocjonalny podchodził pod wylew lub zawał , nasz kot Pimpuś wyszedł po raz pierwszy w swym życiu na stół i nie odrywał się w przytulaniu do mej twarzy aż mój stan podniecenia nie opadł , zdejmował koszmarne energie z mej głowy .

    Ktoś kto uważa że z tej demonicznej cywilizacji można coś zrobić , w mym pojmowaniu jest idiotą ,
    tylko to co nazywam uzgadnianiem osobistego ducha z duchem / zdrowej / planety czyli w pierwszym rzędzie z światem zwierząt , jest właściwym kierunkiem rozwoju istoty ludzkiej .

    m

    • Maria_st pisze:

      Super Pimpus, duze brawa dla kici.
      Zdrowia dla Ciebie Marku.
      Nie warto przejmowac sie tym co na zewnatrz .

    • siola pisze:

      Mam Marek taka nadzieje ze Ktos cos zrozumie a nie tylko padal jeden z drugim na kolana gdy go w tylek. kopia.Bo na razie wierza tym co klamia i nocami strasza swa moca.
      A jak zrodlo mocy siadzie co to wtedy bedzie ,bogowie nie naprawia bo za daleko zaszli w swej ciemnocie i jedno wyjscie tylko widza by sie schowac jak Ktosie w tlumie i podpuszczac by czlowiek w strachu nastawial tylek za nich bo to ONI tymi co narody ziemi po cichu a czasmi glosno gwalca.Coz widac co niekturzy sie konopi nakopcili za mlodu za durzo teraz widza to co widza i nie pojma ze to co robia jest tez tylko zwida.
      bialko czynic niebo ,ubic z bialka piane ,krecic ludziom glupotami w glowach by tego z piorunami dalej chronic bo taka byla zmowa i ludzkosci zdrada.Tej choroby boskiej nie naprawi Mandragora ,czasu tak naprawde szkoda.Zalecam lyzke Oleum z lenu ,czerwone buraki z krzanem ,nalewke z miodu i wisni by znalazl Oleum droge do glowy a buraki z krzanem krew wyczyscily moze zmadrzeje jeden z drugim bez bicia czeska miloscia i ominie ich zamkniecie w wlasnym wiezieniu co drugim szykowali przez wieki.
      a moze ludzie tez zrozumia ze przodki kopia w imie bogow by byc przez bogow za to kopanym bo ktos musi za zdrade ponies kare a BOG stary pieron lubi wprowadzac odpowiedzialnosc zbiorowa za swe grzechy a najlepiej to lubuje sie w tym by przypisac wine tym co naprawde jego chorym pomyslom sa nie winni.Widac sam konopi sie nalykal a do tego w grze tej swojej juz za dlugo siedzi i ma juz ataki epilepsji .A to dopiero poczatek jego cierpienia za zdrade i szuka towarzystwa bo juz sam bez niewolnego zyc nie moze chory na moc bozek.

    • marek pisze:

      99% populacji to owce przeznaczone do strzyżenia w czasie pokoju i na rzeź w czasie wojny. Politycy i biurokraci to owczarki. Właścicielem farmy jest światowa finansjera
      .
      Spróbuję w sposób możliwie prosty i obrazowy opisać działanie obecnego bandyckiego systemu finansowo-bankowego oraz tzw. „wolny rynek”. Aby opis był zrozumiały konieczne jest wprowadzenie – opis fikcyjnego dobrze prosperującego państewka.

      https://opolczykpl.wordpress.com/2015/10/05/bajkolandia-i-era-bankstera/

      Szukając sobie podobnych , czyli szukających głębszej odpowiedzi na elementarne egzystencjalne pytania kim jestem i po co istnieję ? trafiłem na Mistykę Życia ,której współuczestnicy wyrażali pobudzenie w tych samych tematach co ja .

      Jednakże po pewnym czasie dostrzegłem oddanie przez poszczególnych rozmówców różnorakim szkołom światopoglądowym ,które mówiąc oględnie wiodą swych wyznawców na manowce .

      Teraz w tym przygniecionym determinizmem czasie do mówienia prawdy , czuję się w obowiązku wyrazić swą indywidualną opinię na temat wartości tego co stawiamy czytelnikom jako swoje przemyślenia.

      Odwoływanie się do hasła ” myśl jest twórcza ” jest uproszczeniem i zarazem przekłamaniem typu ” mówimy partia , a w domyśle Lenin , mówimy Lenin , a w domyśle partia ” – hasłem propagandowym bez pokrycia .

      Ci co znają ezo sferę wiedzą na jakim poziomie konstrukcji istoty ludzkiej znajduje się ciało przyczynowe , konstruujące rzeczywistość w materii . I jak daleko oddalony jest bełkot pod sufitem od tego przyczynowego ciała .

      Sieczka myśli płynąca poprzez ludzkie umysły niczego nie tworzy i na nic nie wpływa , to tylko grając na na tej sieczce bezmyślnych istot , Ci co tym folwarkiem rządzą albo te tłumy naganiają swymi ” psami ” do strzyżenia , albo na śmierć do rzeźni .

      Wasze nauki , moje koleżanki , niczemu nie służą , a może jedynie wprowadzaniu czytających w jeszcze większe pomieszanie od tego w którym siedzą , że coś mogą i to jest ich droga do zbawienia .

      Pojedyncze jednostki niczego nie mogą oprócz tego że szukają drogi , aby stąd uciec tymczasem tłum owiec musi wzróść w świadomości , aby się uchronił przed unicestwieniem ..
      Stawiam w tej chwili świadomie kontrę pracy całej waszej trójki , a w szczególności ” Jestem ” która zawsze pojawia się na forum w chwilach gdy gdy słabnie siła argumentacji pozostałych dwóch koleżanek i trzeba je wesprzeć .

      Prowadzicie czytających w maliny , nie ma dla tak skarlałej istoty jaką wyraża sobą poszczególny człowiek / owca / z tej planety drogi do Źródła , Po co owemu źródłu takie podmioty , będzie skutkiem wchłonięcia ich mądrzejsze ?

      Temat dotyczy głównie Ciebie ” Jestem ” w Twej apodyktyczności ustalania prawdy co nią jest a co nie .

      Dla 99,99% tej populacji pustka jest oddaloną o miliardy lat przyszłością , chyba że gadasz z syntetyczną pustką i wyrażasz jej przekonania lub ta oryginalna zdecydowała się zamknąć eksperyment planeta Ziemia , wchłaniając części swej świadomości w siebie z wszelkiego stworzenia które planeta wraz z nią stworzyła .

      reszta za chwilę

      m

      • marek pisze:

        Moje przekonania wykuwałem z najbardziej idiotycznych baśni tworzonych dla świadomości ledwo wychylających się ponad świat zwierzęcia na tej planecie ,
        kułem je poprzez odrzucanie wszelkich pojęć ezoteryki prowadzących do wejścia w następną sekwencję zniewolenia umysłu .

        Nauka jest religią ustalającą równowagę między sercem a rozumem . Nie potrzeba , żadnych ezo , aby w trakcie indywidualnego rozwoju dostrzec wszelkie symbole wynikające tego kim jest „O” i pójść w pojmowanie nauki o energii , czyli o wszechświecie .

        Wówczas zaczyna się rozumieć co powinno budować świat moich pojęć kim jestem i po co jestem .
        NIKOMU NIE TRZEB PACHOŁKÓW / – / minusa , BY WZRASTAĆ . TO WINNO BYĆ MAKSYMĄ KAŻDEGO CZŁOWIEKA KTÓRY ZRZUCIŁ SKÓRĘ OWCY zwierzęcia stadnego , NA RZECZ SAMODZIELNEGO MYŚLENIA I SAMOSTANOWIENIA stania się obywatelem wszechświata .

        Takie proste , a tak uparcie ubijane twierdzenie we wszystkich diabelskich szkołach wzrostu .
        A ono brzmi w mej głowie człowieku przestań być owcą .

        Każda planeta zawsze jest Matką w stosunku do ciała powołanych na niej do życia świadomych jednostek i posiada w swej treści substancje które budują te ciała zindywidualizowanych świadomości / w tym wypadku nas ludzi /.

        Jednocześnie wpływa tymi energiami skutkiem prawa rezonansu /ludzkie DNA a świadomość planety / na jakość świadomości konstruowanej w tych jednostkach .

        Sąd współzależność świadomości planety a świadomością najwyżej rozwiniętego na niej gatunku ją zamieszkującego jest bezdyskusyjna i nie podlega dyskusji .

        Obecnie jednostki ŻYWE W SWEJ BIOLOGI ZAISTNIENIA , a nie ludzkie kopie ,syntetyczne cyborgi i inne naleciałości kosmiczne , przejmują rolę wentyli bezpieczeństwa dla planety w celu przetworzenia owych demoniczno – telurycznych energii które ją oplotły.
        .
        Przez uwolnienia poprzez najwyższą formę białka na tej planecie jaką jest człowiek, planeta rozpręża swe kondesaty demonicznych traum aby uwolnić swe udręczone traumą ciało i wznieść się swymi eterycznymi poziomami ponad 3D .

        Jeżeli znowu wskoczycie na mnie swymi ograniczonymi w pojmowaniu rzeczywistości przekonaniami , przestanę panować nad tym co nazywam wypitą z mlekiem matki kulturą .

        Mdli mnie już od tych wszystkich ezo które z rozumem mają się tak jak przewijanie pieluch z budowaniem boby atomowej .

        Objaśniam , że dmuchanie dziecku / ludzkości / na stłuczony paluszek , to na dzisiejsze czasy idiotyzm , bo to jest czas armagedonu – maksymalnego napięcia walki plusa z minusem na tej Ziemi i choć Wasze intencje są zapewne dobre , to jednak wspierają jedynie kilka istnień resztę pozostawiając ich owczej infantylności .

        Wiec komu świadomie czy nie świadomie służycie ?

        Może w miejsce świętego uporu , moje jest najmojsze, pokochacie w sobie pokorę i misję istoty myślącej , bo takimi jesteście i zaczniecie częściej pisać : NIE WIEM

        m

        • Maria_st pisze:

          „Takie proste , a tak uparcie ubijane twierdzenie we wszystkich diabelskich szkołach wzrostu .

          nie wiem o jakie szkoly wzrostu chodzi–nie znam takowych, ale widac je znasz z autopsji.
          Ja uważam ze kazdy jest dla siebie nuczycielem, tylko tak jak pisze MB i nie tylko on—poznac trzeba siebie.
          Co do wznoszenia, pisalam co na ten temat myślę i wcale nikt sie z tym zgadzać nie musi.

          „Może w miejsce świętego uporu , moje jest najmojsze, pokochacie w sobie pokorę i misję istoty myślącej , bo takimi jesteście i zaczniecie częściej pisać : NIE WIEM ”
          ha ha ha widać jak czytasz, toż tu często piszemy…że wiemy iz nic nie wiemy……
          Kazdy otrzymuje co nadana chwilę potrzebuje .
          Tak jak ten ksiądz co to w tzw śmierci klinicznej….zobaczył Światło płci żeńskiej….:)

      • Maria_st pisze:

        „Jednakże po pewnym czasie dostrzegłem oddanie przez poszczególnych rozmówców różnorakim szkołom światopoglądowym ,które mówiąc oględnie wiodą swych wyznawców na manowce .”

        jakim znow szkołom światopoglądowym–wyjaśnij to jasniej…

        To Ty wciąz się posiłkujesz słowami jakichś 3 pań i dobrze, jeśli to co piszą współgra z Tobą—nie mam nic do tego.
        Dlaczego więc zdanie innych–negujesz?

      • JESTEM pisze:

        „Temat dotyczy głównie Ciebie ” Jestem ” w Twej apodyktyczności ustalania prawdy co nią jest a co nie .”
        😀

        Dosyć często powtarzam, że dzielę się sobą z perspektywy wyłącznie swoich doświadczeń i wynikającej z nich wiedzy oraz zrozumienia. Nie zależy mi na tym, byś rozumiał to, czym się dzielę albo zgadzał się z tym. Ponieważ w wolności się dzielę. Ale to do ciebie jakoś nie dociera. Nie szkodzi. Wiesz swoje… i widzisz tak, jak widzisz…. dziękuję, że tak mnie postrzegasz, jak mnie postrzegasz, i przyjmuję ciebie takim, jaki jesteś.

        „Obecnie jednostki ŻYWE W SWEJ BIOLOGI ZAISTNIENIA , (…) przejmują rolę wentyli bezpieczeństwa dla planety w celu przetworzenia owych demoniczno – telurycznych energii które ją oplotły.”

        No to wygląda. A inni je np. posądzają o „apodyktyczność ustalania prawdy”. I tak bywa…😀

        „Jeżeli znowu wskoczycie na mnie swymi ograniczonymi w pojmowaniu rzeczywistości przekonaniami , przestanę panować nad tym co nazywam wypitą z mlekiem matki kulturą .”

        Kochany Marku, to pogróżki czy obietnice? Nic nie poradzę na to, że według ciebie „ograniczone w pojmowaniu rzeczywistości poglądy.” To możliwe… a możliwe także i to, że twoja opinia pochopnie wyciągnięta z moich wypowiedzi. I tak – jako człowiek pełny miłości i zrozumienia dla ograniczoności swoich bliźnich, najprawdopodobniej wybaczysz mi i to – jeśli takie „ograniczenie”, jakie mi przypisałeś, w nieświadomości swej przejawiam.

  7. JESTEM pisze:

    Blablanie o jakiejkolwiek transformacji, wyzwoleniu czy uwolnieniu bez konkretnych codziennych praktycznych działań transformacyjnych jest oszukiwaniem siebie i innych, które powoduje ciągłe tkwienie w iluzji.

    Ktoś może powiedzieć:
    – „Myślę (jestem przekonany), że powinniśmy stawiać czoła siłom zła w walce lub „walce” i przywrócić porządek w tym świecie itp…„.
    – Próbuj. To całkowicie w porządku (jak dla mnie) i jeśli chcesz, tak rób, rób to nadal. Ale jeśli dostrzeżesz, że to daremne, to MOŻESZ to odpuścić. zrelaksować się i jeżeli to zrobisz, to możesz się nawet wyzwolić. MOŻESZ, ale absolutnie NIE MUSISZ.
    W wolności tą wiedzą się dzielę.😉

    Jeśli jesteś Przewoźnikiem ludzi tratwą na drugi brzeg – bo wywozisz ich ze świata cierpienia i ignorancji (a zgłosiłeś się do tego jako ochotnik…;-) ), to pamiętaj o tym. Przewoźnik może się kiedyś tak zapamiętać w swojej „misji”, że pływanie tratwą zaczyna brać za cel, choć celem (zadaniem, do którego się zgłosił na ochotnika) jest przewożenie ludzi z jednego brzegu na drugi brzeg – wywożenie ludzi ze świata cierpienia i ignorancji. I to tylko tych, którzy są przygotowani (gotowi) do takiej podróży, bo inaczej mogliby na przykład nagle spanikować i utopić się.

    Przewodnik, który uważa, że przewożenie i ciągle pływanie tratwą jest celem, poddaje się iluzji tego, co zwane jest ego. Dzieje się tak z powodu zbytniego przywiązania Przewoźnika do swojej „misji”.

    • marek pisze:

      Dziękuję za wielce edukującą mnie szczerość „Jestem ” . Jednakże niepokojący jest dla mnie ten Twój obraz , przewoźnik , świat ignorancji i cierpienia , jedynie ci przygotowani zabierani na drugą stronę , zamotanie się w tej funkcji przewoźnika .

      Tłumaczone te Twoje info z polskiego na nasze po mojemu brzmi , Planeta Małp niezwykle toksyczna z koniecznością jak najszybszego jej opuszczenia , bo nawet ochotnicy w niesieniu pomocy innym tracą rozum .

      Ratuj się kto może : DUCHOWOŚĆ DLA WYBRANYCH , PRZEWOŹNIK DLA WYBRANYCH – WIEJEMY STĄD NIELICZNI ALE OŚWIECENI .

      A co z bajką ostatnich 2000 lat o miłości do bliźniego , jak nie dorósł to należy go zostawić nawet gdy to jest 99,999 procent populacji .

      Chyba nawet wielcy mistrzowie się z tego śmieją , bo coś mi tu wielkim egoizmem ubranym w mądrość pachnie .

      m

      • Maria_st pisze:

        „WIEJEMY STĄD NIELICZNI ALE OŚWIECENI .”

        o czym Marku piszesz ?
        co za oświeceni ?
        poszukaj co na ten temat pisaliśmy, także właścicielka bloga.
        co was opetało z tym oświeceniem ?
        chodzi mi o Ciebie i Chacie–często nawiązujecie do tego słowa…..ciekawe co ono dla was znaczy ?

        „A co z bajką ostatnich 2000 lat o miłości do bliźniego , jak nie dorósł to należy go zostawić nawet gdy to jest 99,999 procent populacji .”

        z bajek istotny jest morał Marku .

        „Chyba nawet wielcy mistrzowie się z tego śmieją , bo coś mi tu wielkim egoizmem ubranym w mądrość pachnie .”

        to spytaj o to wielkich mistrzow czy sie z ” tego ” smieja .

        Tu nie ma wygranych ani przegranych Marku.

        • Teresa Chacia pisze:

          Bez komentarza

          • margo0307 pisze:

            Teresa Chacia pisze: „Bez komentarza”
            __________________
            A cóż to się stało Tereso, że po tak obfitym monologu na temat innych, nagle… straciłas chęć do komentowania ?
            Można by pomyśleć, że zacięła się Tobie płyta… ?

          • JESTEM pisze:

            ~Chyba nawet wielcy mistrzowie się z tego śmieją , bo coś mi tu wielkim egoizmem ubranym w mądrość pachnie ~

            To tylko twoja kolejna projekcja siebie na innych tego, czego wypierasz sie w sobie. Skoro musisz sobie tlumaczyc z polskiego na wasze, to teraz rozumiem, dlaczego nie mozemy sie dogadac. I twoj tlumacz jakis taki ograniczony. Poziom tlumaczenia zawsze ponoc zalezny jest od poziomu zrozumienia tlumaczonego tekstu. Dlatego poddaje sie, bo dalszy dialog z kims, kto musi sobie tlumaczyc z polskiego na swoje i tlumaczy to , coczyta bez zrozumienia tego, co napisane , jest bez sensu. Dodam, ze przewozenie na drugi brzeh niema nic wspolnego ze zwiewaniem stad, lecz z tym, co napisalam, a czego ty najwyrazniej nie rozumiesz.

        • Mezamir pisze:

          Że też Wam się chce cisnąć dalej te smuty :>

          Na smuty najlepszy jest smooth jazz😀

  8. A58 pisze:

    Teresa napisała (fragment);
    „gdzie dla swoich egoistycznych celów prowadzący i grupka wiernych gości (ale jakże mądrych intelektualnie i oświeconych) próbuje ich wpuszczać w maliny wyprowadzać w pole i to jeszcze w imię miłości. to ja mówię dość nie dość dla prawdy i budzenia moich współbraci ale dość dla takich trelemorele.”

    Napisałaś ,że masz swojego ochroniarza.Jeśli w pewien sposób wpływa on na Twoje wypowiedzi , to radzę Ci baczniej przyjrzeć się jego osobie.Żaden z grupy „ludzi morza ” nie będzie nawoływał do wojny w ramach zwalczania systemu niewolniczego.Dziewczyny trafnie powiedziały Ci ,że takie nawoływanie do ostatniej kropli krwi jest skierowane do wszystkich i do nikogo.Niecelowe i nieskuteczne.Jeśli system został zorganizowany przez przez tych , o których piszemy z Siolą , to na nich należało się skupić.Oni są mocni , gdy są anonimowi.To oni stworzyli systemy religijne ,żeby mieć czym straszyć tych nieświadomych i powodować konflikty.Zarzucasz egoizm .A co mamy z tego ,że zostaliśmy zaangażowani do zwalczania kłamstwa i systemu zniewolenia.Za to płaci się ogromną cenę .Koszmarne zdarzenia w mające na celu doprowadzenie do załamania psychicznego.Majątek?- jesteśmy wszyscy biedakami.Naszą siłą , jest wiedza , którą należało w odpowiednim czasie wykorzystać.Jak wzajemnie między sobą przekazać informacje.System stworzony bardzo dawno temu..Szczegółów nie opiszę , bo to dość skomplikowane.Teraz Tereso wyobraź sobie , że wiesz w jaki sposób jesteś szpiegowana non stop.Dostajesz zakodowany tekst i go odkodowujesz zgodnie ze znanymi ci zasadami.I wychodzi informacja wskazująca na osobę , która od jakiegoś czasu kręci się koło ciebie i innej znanej ci osoby..Informacja jest szokująca dla manipulatora , bo wie ,że został zdemaskowany.Co robi – próbuje zacierać ślady , które sam w swojej pysze zostawił w przestrzeni publicznej.Potwierdza tymi panicznymi ruchami wersje z informacji.Dodatkowo zaczyna cię oskarżać publicznie o wszystko to co sam spreparował..Jak to nie przynosi efektów , to zaczynają się wejścia kozłów ofiarnych.Facet rozpoczyna swój udział od od mniej więcej takiego tekstu:Byłeś ostrzegany , ale nie posłuchałeś i dlatego poniesiesz teraz konsekwencje.Straszę gościa konsekwencjami prawnymi z powodu gróźb karalnych i facet wymięka .Zaczyna się tłumaczyć ,że prowadzi interes a pomyślność zależy od mancymonka , o którym wspomniałem wcześniej.Mało tego mówi ,że wcześniej pracował z tym poszukiwanym i brał udział w opisywanym na innym forum zdarzeniu.Odcina się od niego i jednoznacznie określa kto za tym stoi.Dodaje ,że miał mi tylko przekazać tą informację.Teraz mam trzy źródła informacji o tym właściwym manipulatorze.Pierwotne od ludzi morza , własne doświadczenia i potwierdzenie ze strony kozła ofiarnego.Inni też wpadli w panikę z powodu zawartości tekstów zdekodowanych i również wprowadzili zmiany.Tych nie należy ścigać ponieważ działali pod wpływem szantażu.Znają zawartość informacji i to oni mają działać w celu likwidacji tego systemu.A swojemu „opiekunowi ” powiedz Tereniu , że jak nie przestanie napuszczać Cię do tej bezsensownej walki , to dostanie kopa i zostanie wykasowana jego pamięć( czyli to co robią od wieków innym).

    • Teresa Chacia pisze:

      Nie będę kopała się z koniem (chyba ktoś tu u was to już napisał) na pewno nie tutaj na tej oświeconej tylko dla kogo stronie (bo na pewno nie dla poszukujących). Beton zostanie betonem nawet wtedy gdy według siebie jest tak bardzo oświecony i iluminuje tylko wyłącznie oślepiającym światłem i niewypowiedzianą miłością. A psychopata i nawet oświecony cóż będzie dalej działał według określonego schematu:
      zastraszyć (A58 wytworzonego na swoje potrzeby mojego opiekuna)
      zmanipulować wszystko co się pisze odwracając kota do góry ogonem
      żeby oponenta zniszczyć a wszystko z niewypowiedzianej do niego i ludzkości miłości (cokolwiek to dla kogokolwiek znaczy).

  9. A58 pisze:

    Strzelasz Tereniu focha i obrażasz się niepotrzebnie.Napisałem ,że masz opiekuna , ponieważ wszyscy w tym określonym kręgu takich mają.Do posiadania opiekuna przyznał się np Marek i co z tego wynika .Stara się nas utwierdzić w przekonaniu , że rzeczywistość dzieli się na przenikające się wymiary .Bzdura.No i oczywiście foch za fochem , bo ludzie nie reagują na te sugestie.Znam kobietę , którą nazywam D.Jej tzw opiekunem jest duch jej zmarłego chłopaka.Wynik – przekonywanie wszystkich do tego samego co Marek.Ja też mam takiego upierdliwego towarzysza, ale mnie o nim już dawno informowano.Jedno łączy podopiecznych – jak nie zgadzasz się z ich widzeniem i głoszonymi tezami , to stajesz się od razu wrogiem i pojawia się agresywny ton.Nie mam zamiaru przekonywać Cię Tereniu do niczego a jedynie zwracam Ci uwagę ,że możesz się mylić a obrana ścieżka działania przez Ciebie przynieść może więcej szkody niż pożytku.

    • Teresa Chacia pisze:

      Bez komentarza

      • marek pisze:

        Między ustami , a brzegiem pucharu

        Zawsze gdy moja pamięć wraca do tego aforyzmu ,łapie mnie on za serce wzruszeniem swą treścią .

        Wieloznaczeniowość tego hasła , jego poetyka , gdy pod słowo „usta ” podłoży się wyobrażenie człowieka , konsumującego swe życie , a pod pojęcie ” pucharu ” wstawi to co mu to jego życie przynosi , robi mnie miłośnikiem tej metafory .

        Jestem rocznikiem początku lat pięćdziesiątych , więc jakiś czas oglądam już ten świat .
        Przeżywałem już w trakcie swej egzystencji życie w epoce Wyspiańskiego , Tetmajera i jak wskazałem Grechuty .

        Żyłem za czasów Gomółki , Gierka , Solidarności , Wałęsy i Donka .

        Wiecie co wiem , a Wy wciąż próbujecie temu przeczyć ?

        Wiem ,że puchar przez te sześć dekad FUNDUJE CORAZ BARDZIE CIERPKĄ TREŚĆ ŻYCIA , BO CORAZ BARDZIEJ JEST ZDOMINOWANY PRZEZ NIEORGANICZNĄ ŚWIADOMOŚĆ

        Moglibyście uaktualnić swe wypowiedzi nawiązywaniem do tego determinizmu .

        m

        • Maria_st pisze:

          „ZDOMINOWANY PRZEZ NIEORGANICZNĄ ŚWIADOMOŚĆ ”

          wyjasnij, co masz na mysli pisząc swiadomośc nieorganiczna….chodzi o sztuczna inteligencje?

        • margo0307 pisze:

          „… Wiem ,że puchar przez te sześć dekad FUNDUJE CORAZ BARDZIE CIERPKĄ TREŚĆ ŻYCIA…”
          ______________
          Puchar Tobie oferuje coraz bardziej cierpką treść życia ? – czy raczej… to Ty sam sobie oferujesz taką – a nie inną treść Twojego życia ?
          Dlaczego nie zastanowisz się spokojnie i nie odpowiesz sobie szczerze, w cichości Twego❤ na pytania…
          – Kto dokonuje za Ciebie Twoich życiowych wyborów ?
          – Kto decyduje za Ciebie podczas ich dokonywania ?
          – Kto wybrał za Ciebie dom w którym mieszkasz ?
          – Kto nakazuje Tobie iść do takiego – a nie innego sklepu i kupować ten – a nie inny towar ?
          – Kto wtłacza Tobie myśli do Twej głowy i nakazuje Tobie mieć przykry…, czy ironiczny pogląd na Twe i innych życie ?

        • trelemorele pisze:

          „Pomiędzy ustami, a brzegiem pucharu
          jest ogrom zawieszonej przestrzeni
          wypełnionej tęsknotą i niespełnieniem.
          Pomiędzy ustami, a brzegiem pucharu
          Jest miłość niemożliwa,
          Zrodzona z porywu serca,
          który nie powinien zaistnieć.
          Pomiędzy ustami, a brzegiem pucharu
          Są chwile tak piękne,
          Że mogły je stworzyć tylko anioły.
          Wymodlone miłości, wyproszone drżenia serc,
          Wyśnione marzenia – najpiękniejsze sny spełniają się zawsze między ustami, a brzegiem pucharu.
          Pomiędzy ustami, a brzegiem pucharu,
          Między życiem, a snem
          Jest miejsce dla Ciebie i mnie.
          Jest miejsce na naszą miłość.”

          • Maria_st pisze:

            piękne slowa „Pomiędzy ustami, a brzegiem pucharu,
            Między życiem, a snem
            Jest miejsce dla Ciebie i mnie.
            Jest miejsce na naszą miłość.”

          • margo0307 pisze:

            „… Jest miejsce dla Ciebie i mnie.
            Jest miejsce na naszą miłość.”

            ________________________
            Piękny wiersz 🙂

  10. Mezamir pisze:

    1971 – skąd wiedzieli co się stanie?😉

  11. JESTEM pisze:

    Pozdrawiam wszystkich i blogoslawie nasze wszystkie nieporozumienia
    (wynikajace z niemocy wzajemnego zrozumienia. )
    Po prostu rozne sa nasze doswiadczenia.🙂 No to w z-rozumieniu wzajemnym zycze powodzenia.😀

  12. JESTEM pisze:

    Wszyscy jestescie piekni i cudowni, kazdy na swoj oryginalny i indywidualmy sposob. Jednak skoro osoby z tak pieknymi pragnieniami i intencjami nie moga sie zrozumiec i w pokoju ze soba rozmawiac – bez wzajemnych oskarzen, drwin i pretensji, to wcale mnie nie dziwi, ze ten swiat wyglada tak, jak wyglada.😀
    I nasmiewajcie sie ze mnie i drwjcie z mojej milosci do wszystkich ile chcecie. Do woli, wedlug waszej woli.
    Pozdrawiam wszystkich milosnikow konfliktow i wojenek na racje. I przytulam Was wszystkich do serca. Pa.🙂

    • trelemorele pisze:

      Jestem, daleka jestem od drwin
      skoro mówisz, ze wszystkich kochasz, to pewnie tak jest
      Tyle, że ja tego nie rozumiem mimo najszczerszych chęci
      powiedz mi proszę na czym ta miłość Twoja do wszystkich polega

      pamiętam takie okresy w swoim życiu gdy byłam zakochana, taka miłość od pierwszego wejrzenia, zauroczenie (opętanie), zapewne rozumiesz o co mi chodzi, no i wtedy też kochałam wszystkich i wszystko. Każdemu napotkanemu ta moja miłość się udzielała…no świat wirował i prawie zwariował😀
      Jestem, czy ty teraz jesteś właśnie tak zakochana, zauroczona i stąd ta miłość dla wszystkich?

    • margo0307 pisze:

      „…. skoro osoby z tak pieknymi pragnieniami i intencjami nie moga sie zrozumiec i w pokoju ze soba rozmawiac – bez wzajemnych oskarzen, drwin i pretensji, to wcale mnie nie dziwi, ze ten swiat wyglada tak, jak wyglada…” 😀
      _________________________________________
      Ano, nie dziwi… :mozesieda

    • margo0307 pisze:

      „… I nasmiewajcie sie ze mnie i drwjcie z mojej milosci do wszystkich ile chcecie. Do woli, wedlug waszej woli…”
      _____________________________
      Kochana JESTEM🙂❤ Nie mam zamiaru ani drwić, ani tym bardziej naśmiewać się z Twojej Miłości do wszystkich…, bo wiem, że to właśnie Miłość jest podstawowym budulcem Wszechrzeczy.. 🙂
      Kiedyś czytałam… dość "ciężkie" książki Łazariewa, które do dziś wywierają na mój światopogląd ogromny skutek🙂
      Kiedyś jednak… spora część wiedzy zawarta w książkach tego pana – nie była dla mnie "strawna" i w pełni zrozumiała… Musiało upłynąć trochę czasu😉 zanim wiedza ta umościła sobie na dobre miejsce w mojej percepcji i stała się dla mnie bardziej zrozumiała…
      Od jakiegoś czasu wróciłam do czytania ponownie jego książek i dostrzegłam, że… Łazariew – podobnie jak nasz znakomity rodak pan Wł. St. Rybicki – choć nie tylko…, mówią tak na prawdę o jednym i tym samym…😉 o tym m.in. że… to nasze postawy etyczne kreują pole energetyczne każdego z nas i to one są przyczynami wszelkich naszych dolegliwości psychicznych oraz chorób ciała fizycznego…
      Jeśli więc – usuniemy…, zmodyfikujemy nasze wadliwe i szkodliwe postawy i zastąpimy je właściwymi – wszelkie dolegliwości i choroby samoistnie znikają z naszego pola doświadczania…🙂
      Łazariew – podobnie jak Rybicki, twierdzi, że… wszyscy żyjemy w polu informacyjno-energetycznym, w którym takie elementy jak: los każdego z nas, nasze zdrowie, charakter, psychika i przekonania są wzajemnie połączone – są ogniwem jednego łańcucha…, że przyczyną wszelkich naszych niedogodności i chorób nas trapiących jest naruszanie przez nas struktur pola i że należy leczyć pole a nie – organ…
      Bardzo podobnie twierdzi również Bert Hellinger – niemiecki psychoterapeuta, autor metody porządkowania splątanych i zerwanych więzów rodzinnych – ustawienia rodzinne.
      Wg jego teorii „wiedzącego pola”, obcy człowiek postawiony symbolicznie na miejscu kogoś z rodziny pacjenta – ma takie same odczucia jak osoba, którą reprezentuje, chociaż prawie nic o niej nie wie…
      Twierdzi, że… za brak etyki danego człowieka – płaci rodzina…, innymi słowy – system, pole… dzieci, krewni, a nawet przyjaciele, czy uczniowie

      Ilu z nas ma tego świadomość i czuje odpowiedzialność ?

      Powracając do Łazariewa i Twojego uczucia miłości do wszystkich, chciałabym zacytować bardzo – moim zdaniem – ciekawy fragment, odnoszący się do tego tematu…

      „… Możemy powiedzieć, że życie we Wszechświecie przejawiło się jednocześnie w całym jego ciele i jest jednolitym organizmem, który kontynuuje dalsze różnicowanie się z nieprzerwaną łącznością i wzajemnym oddziaływaniem wszystkich jego składowych. Rozwój tego procesu, fizyczna różnorodność możliwe są tylko przy ukierunkowaniu na pierwotne informacyjne procesy jedności.
      Materia, czas i przestrzeń – to zewnętrzna forma, informacja…, duch natomiast – to treść. Treść realizuje się poprzez formę – forma rozwija treść.

      U podstaw życia dowolnego obiektu Wszechświata leżą ruchy wahadłowe, ukierunkowane na przemian na informacyjne i fizyczne procesy.
      O ile życie ludzkie – „odchorowanie” Wszechświata w miniaturze – to procesy przechodzenia informacji w materię zachodzą w nim dużo szybciej, żywy obiekt wyróżnia się stopniem jedności i szybkością przejścia informacji w materię.
      Możliwe, że wzrost jedności i szybkości wzajemnego przechodzenia jest sensem rozwoju żywego obiektu.
      Im wyższy jest stopień wewnętrznej jedności, ścisłość informacji – tym silniej organizm wyodrębnia się od otaczającego świata… – To jest to, co nazywamy rozwojem świadomości i osobowości.
      Proces fizycznego wyodrębniania się z otoczenia możliwy jest tylko przy zwiększaniu jedności z Wszechświatem.
      Proces zjednoczenia z Wszechświatem jest tym, co nazywamy kulturą, proces wyodrębnienia przedstawia cywilizację. Kultura rodzi cywilizację.
      Cywilizacja najpierw odrywa kulturę, potem, żeby nie zginąć, powraca do niej, jak syn marnotrawny, aby znowu powtórzyć ten proces na wyższym poziomie z większą amplitudą. Jeśli powrót do kultury zachodzi na nienależytym poziomie – doprowadza to do zagłady cywilizacji.
      Odrzucanie tendencji jedności uczucia, które ją realizuje we Wszechświecie – Miłości – doprowadza do zagłady cywilizacji…”

      Wszyscy trzej wspomniani przeze mnie panowie – zgodnie twierdzą, że…

      „… Choroba…, czy też chora relacja…, związek z osobami, które nam szkodzą, poniżają nas – uważane są za odpowiedź Wszechświata na nasze szkodliwe postawy i czyny…
      Jeśli żywimy w sobie „zło” w stosunku do innych ludzi i np. złożeczymy innym to… jest to postawa niszczenia tego kogoś…
      I dopóki takie błędne postawy mówiące, że… właśnie trzeba komuś źle życzyć…, że to jest słuszne…, etc…, będą podtrzymywane przez nas, to odzwierciedli się też czynna postawa Wszechświata – w postaci blokowania nas…i naszych błędnych przekonań…
      Wszechświat zacznie blokować nasze zdrowie fizyczne…, nasze zdrowie psychiczne, nasze „zdrowie finansowe”… etc…, a nawet… nasze życie w nim zacznie powstrzymywać

      Łazariew twierdzi również, że…
      „Jeśli mamy w życiu kłopoty, to oznacza, że przez nie – Stwórca ratuje naszą Duszę, której stan jest ważniejszy od stanu np. choroby ciała, czy naszych finansów…
      Tak więc życie powinniśmy oceniać także z punktu widzenia Duszy i jej dobrostanu.
      Jeśli stan fizyczny się sypie – oznacza to, że w naszym wnętrzu żywimy negatywne postawy…”
      🙂

      • marek pisze:

        Jeśli mamy w życiu kłopoty, to oznacza, że przez nie – Stwórca ratuje naszą Duszę, której stan jest ważniejszy od stanu np. choroby ciała,

        I znów slogany dla plebs u ,przez nawiedzonych publikowane , jaki stwórca i czego ? , naszej duszy , bo człowiek to pępek wszechświata a Ten co stworzył wszystko tworzył również człeko małpę . A MOŻE TO JAKIŚ KOLEJNY W HIERARCHII STWÓRCA STWORZYŁ CZŁEKOMAŁPĘ , MOŻE JEGO DUSZA ROZMIENIA SIĘ W MILIARDY I TO ON GRZEBIE W NASZYCH NIEDOSKONAŁYCH LOSACH , BY CAŁOŚĆ SIEBIE PROSTOWAĆ .
        KOMUCHY MÓWIŁY ” PO LINI I NA BAZIE ” KOCHAM TAKIE TEKSTY.

        m

        • margo0307 pisze:

          „… I znów slogany dla plebs u… „
          __________________________
          Możesz to sobie rozumieć nawet jako… „slogany dla plebs u”😀

        • margo0307 pisze:

          „… A MOŻE TO JAKIŚ KOLEJNY W HIERARCHII STWÓRCA…”
          ____________________________
          Rozumiem, że poprzez to… podszyte kpiną stwierdzenie – uważasz, że żadnego Stwórcy nie ma i że… pewnikiem człowiek powstał z kamienia, na który popadał deszcz…😉
          Ale mniejsza o większość…
          Ponieważ… plebs mi nie obcy😉 pozwolę sobie powrócić jeszcze na chwilkę do rozważań pana Łazariewa nad tzw. Systemem samoregulacji pola …🙂

          Otóż system ten, to system zwrotnego związku z wszechświatem.
          Jego istota polega na tym, że dowolne działanie człowieka – dobre czy złe – wraca do niego poprzez jedność informacyjno –energetyczną pola wszechświata.
          Choć znajomo to brzmi, to jeszcze chyba nikt… nie opisał tego tak dokładnie oraz nie stworzył podstaw i metod do pełnego uzdrawiania…

          Co powoduje, że człowiek wysyła w świat negatywne idee i programy ?
          Jakie są główne błędy i przyczyny naruszenia przez człowieka harmonii z wszechświatem, czego następstwem są choroby, smutek i cierpienie ?

          Łazariew wymienia siedem najważniejszych, powtarzających się przyczyn na poziomie myśli, słów uczynków i zaniedbań.

          Przyczyna pierwsza – obrażanie się.
          Obraza jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych naruszeń praw wszechświata. Najsilniej działa wzajemne obrażanie się na siebie rodziców i dzieci.
          Powoduje ona rozerwanie najsubtelniejszych struktur odpowiedzialnych za wzajemne, życzliwe relacje.
          Obraza, nienawiść, zawiść, to jedna z form zniszczenia człowieka i energetycznej napaści.

          Przyczyna druga – zabicie miłości.
          Zanim zabije się człowieka, trzeba najpierw zabić miłość do niego.
          Łazariew twierdzi, że miłość do dzieci należy do największych uczuć wszechświata, a wyrzeczenie się jej poprzez rezygnacje z dziecka ~ np. aborcja, w kontekście relacji z ukochanym człowiekiem, prowadzi do poważnych negatywnych następstw.
          Równie ważna jest miłość do samego siebie.

          Przyczyna trzecia – negatywne myśli, słowa.
          W momencie gdy o kimś myślimy, pojawia się energetyczne połączenie z tym człowiekiem. Każda negatywna myśl jest energetycznym atakiem i może wyrządzić krzywdę. Najbardziej niebezpieczna energetycznie może być obmowa kochanego człowieka, ponieważ stopień jedności na poziomie pola jest najwyższy pomiędzy kochającymi się ludźmi.

          Przyczyna czwarta – wampiryzm.
          Łazariew określa go jako skomplikowane i poważne zagadnienie.
          Według niego jest to nie tylko powszechnie znane pobieranie energii, a przez to uszkadzanie powłoki pola. Jest to takie uszkodzenie subtelnej struktury pola, które może doprowadzić do zniekształcenia karmicznych linii losu, zdrowia i psychiki.
          Ludzie, którzy potrzebują energii denerwują się i męczą swoją ofiarę, starając ją sobie podporządkować.

          Przyczyna piąta – obraza na zmarłego.
          Także obrażanie się umierającego na zostawiany świat.
          Te negatywne obopólne uczucia powodują „sklejanie” się pól żywych i umarłych.
          Jest to naruszanie praw wszechświata.
          Łazariew wskazuje jak ważne w tym wszystkim są obrzędy religijne wszystkich kultur, które mają na celu rozłączenie tych pól i pomyślne przejście struktur pola zmarłego na odpowiedni poziom.

          Przyczyna szósta – myśli samobójcze.
          Każda myśl samobójcza jest niebezpieczna nie tylko dla danego człowieka, ale i dla jego potomstwa.
          Program samozniszczenia formujący się w polu jednego człowieka, który długo zachowywał w myśli niechęć do życia, lub podejmował próby samobójcze, jest na tyle trwały, że przekazywany jest potomkom nawet do czterech pokoleń wstecz.

          Przyczyna siódma – nieprawidłowe pożywienie oraz nieprawidłowe zasady towarzyszące spożywaniu posiłków.
          To, co powyżej to tylko malutki skrót bardzo szerokich i wnikliwych badań oraz działalności
          terapeutycznej Łazariewa, przedstawionych w jego książce.
          Zachodzi więc kolejne pytanie, co ma robić zwykły człowiek, aby zniwelować, uzdrowić, naprawić szkody jakie poczynił w swoim polu i w polu innych ludzi poprzez swoją działalność ?

          Łazariew bardzo wyraźnie kładzie nacisk na poniższe działania i trudno się z nim nie zgodzić.

          * Modlitwa o przebaczenie –zwracanie się wprost do Boga, powoduje w duszy i ciele zdumiewające zmiany.
          Poprzez uznanie swoich błędów, człowiek otrzymuje od Stwórcy siły, aby się zmienić i wejść w harmonię z wszechświatem.

          * Pokuta – czyli skierowanie wszystkich sił na zmianę siebie i przyrzeczenie nigdy nie powtarzać swoich błędów.
          W trakcie pokuty następuje rozerwanie łańcucha przyczyn i skutków. Mechanizm pokuty wiąże się ze zrozumieniem praw wszechświata.
          Aby zdać sobie sprawę z naruszenia prawa, trzeba je znać.

          * Pokora – pojęcie przyjęte przez chrześcijaństwo nie jest zniewoleniem, ale mechanizmem rozwoju duchowego.
          Poprzez wewnętrzną pokorę – zrozumienie dla życiowych prób – osiąga się harmonię z wszechświatem na najsubtelniejszym poziomie.
          Z energetycznego punktu widzenia oznacza to zaoszczędzenie ogromnych sił, które zostałyby zużyte na pretensje w stosunku do zaistniałej sytuacji.

          * Jest jeszcze tzw. Metoda terapeutyczna Łazariewa.
          Jej autor stawia sobie i potencjalnym uczniom bardzo wysokie wymagania etyczne i profesjonalne poprzez rozwój własnej świadomości i duchowości 🙂

          http://www.bochenia.pl/sacrum-i-profanum/2014/pazdziernik/co-takiego-szczegolnego-przekazuje-nam-azariew.html#at_pco=smlwn-1.0&at_si=56193f69557b3a0a&at_ab=per-2&at_pos=0&at_tot=1

  13. Mezamir pisze:

    Niesamowitalne

    • trelemorele pisze:

      czy Mezamir jes dziewczynką czy chłopczykiem?
      proszę o zaspokojenie mojej ciekawości

      • Maria_st pisze:

        Mezamir to mężczyzna🙂

        • marek pisze:

          Saudyjczyk uciął ramię służącej, bo skarżyła się na warunki pracy

          Komentarze(200)
          |
          Dyskusje(34)

          Popularne Najnowsze Wątki Moje

          ~Arabia – sojusznik NATO do ~Lucjan: W Arabii Saudyjskiej krzyżują ludzi, ścinają, nie można być tam chrześcijaninem, nie można posiadać w domu Biblii a kobiety nie mogą prowadzić samochodów media nazywają ten twór RZĄDEM, natomiast władze Syrii nazywają REŻIMEM. Może i jest reżim w Syrii, ale o wiele większy jest w Arabii ale siewcy … rozwiń całość
          dzisiaj 09:39 | ocena: 84% | odpowiedzi: 21
          odpowiedz
          oceń: -1 +1
          ~ii : To są te wartości jakie lewactwo widzi w muslimach wzbogacające nasze życie.Wraz z imigrantami napłynie brutalność ,zbrodnie, pogarda.
          Kobiety które są w większości wśród zwolenników przyjmowania śniadych facetów,nie są chyba zorientowane z kim mają do czynienia.Dla nich impulsem do agitacji za imigrantami jest ich chuć i to głównie powód ich zaangażowania.Myślą że jak były adorowane podczas wycieczek do krajów Afrykańskich to ci śniadzi faceci robili to z powodu ich wątpliwej urody.Robili to tylko i wyłącznie dla sponsoringu. zwiń
          dzisiaj 09:27 | ocena: 87% | odpowiedzi: 9
          odpowiedz
          oceń: -1 +1
          ~Lucjan do ~bhj: Zgadzam się. W imię poprawności politycznej nie protestują też przeciwko kamienowaniu kobiet w Iranie, no bo przecież zniesiono sankcje ekonomiczne i trzeba współpracować z islamskim badziewiem. Wszędzie polityka, polityka i pieniądze…
          dzisiaj 09:30 | ocena: 96% | odpowiedzi: 23
          odpowiedz
          oceń: -1 +1
          ~baca do ~ss: A p. Kopacz i Mucha nie chcą ulżyć biednym islamskim bykom, którym jadra puchną od nadmiary spermy ? Biedni imigranci, z Afryki i Azji płynęli na pontonach, szli przez góry i lądy nieśli tylko to co najcenniejsze- spermę i jej nikt nie chce ! Biedakom puchną jądra ! Kopacz, Mucha do dzieła !! Ulżyjcie waszym biednym , tak przez was dobrym pokojowym najeźdźcom Europy !
          zwiń
          dzisiaj 09:30 | ocena: 89% | odpowiedzi: 4
          odpowiedz
          oceń: -1 +1
          ~Jedyna, wyłączna droga do ~Arabia – sojusznik NATO: ” Jezus mu odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie ” – Ewangelia Jana 14:6 Uwspółcześniona Biblia Gdańska – — Mahomet, Budda czy ktoś inny nie żył bezgrzesznie jak Chrystus i nie oddał swego życia jak Jezus za grzechy świata. Nie ma do … rozwiń całość
          dzisiaj 09:43 | ocena: 90% | odpowiedzi: 6
          odpowiedz
          oceń: -1 +1
          ~EEEE do ~przyjdzie czas znowu na Europę: W Polsce nadal zdarza się barbarzyństwo i zdarzało będzie, ale powinniśmy robić wszystko żeby tego barbarzyństwa było mniej, a nie coraz więcej.

          PS. To że niedźwiedzie od czasu do czasu zabiją w Polsce jakiegoś człowieka, nie oznacza że możemy do polskich lasów wypuszczać pumy i tygrysy, a na … rozwiń całość
          55 minut temu | ocena: 95% | odpowiedzi: 1
          odpowiedz
          oceń: -1 +1
          ~bhj : zachodnie media nie protestują przeciwko barbarzyństwu w tym tzw demokratycznym państwie pod kuratela usraela ,cisza bo to ich przyjaciele ..
          dzisiaj 09:21 | ocena: 92% | odpowiedzi: 26
          odpowiedz
          oceń: -1 +1
          ~EEEE do ~JKP: Oczywiście, że mogą tak nas ubogacić jak ubogacili Szwedów. Właśnie przed chwilą czytałem jak w Somali ukamienowali 13latkę za cudzołóstwo, ponieważ ośmieliła się zgłosić gwałt.
          dzisiaj 09:27 | ocena: 99% | odpowiedzi: 7
          odpowiedz
          oceń: -1 +1
          ~doktór : saudowie, to jest przypadek czysto psychiatryczny… to jest zbiorowe uderzenie sodówy, po szybkim wzbogaceniu… za szybko przesiedli się z wielbłądów do złotych merców…
          53 minuty temu | ocena: 100% | odpowiedzi: 1
          odpowiedz
          oceń: -1 +1
          ~z do ~przyjdzie czas znowu na Europę: Mówimy o Saudyjczykach, a nie o wyrafinowanych intelektualistach z bagdadzkiego Bajt al.-Hikma.

          Saudyjczycy to barbarzyńcy.

          http://wiadomosci.onet.pl/swiat/saudyjczyk-ucial-ramie-sluzacej-bo-skarzyla-sie-na-warunki-pracy/sjpvfq

          I to jest Mistyka Życia anno domini 2015 roku na tej planecie , a nie to co kreujemy na tej stronie .

          Na tej stronie te teksty które są uwznioślone autentyczną mądrością i miłością są jedynie w stosunku do całości populacji , wołaniem CZŁOWIEKA na puszczy .

          Głodny nowej rzeczywistości , pozostanie głodnym bo nikt z ” sercem wyciągniętym na dłoni ” nie podejdzie do niego w czasie gdy jak słusznie napomknęła JESTEM nawet przewoźnicy tracą rozum na tej planecie , a puszcza pozostaje puszczą

          BO TAKA JEJ ROLA I MARGINESY W KTÓRYCH JEST ZAMKNIĘTA TRZYMAJĄ JĄ ŻELAZNYM UŚCISKU .

          Odnoszę wrażenie ,że większą wartość mają informacje mówiące kto zarządza nami jak fermą białka i jak się temu zbiorowo przeciwstawić ,
          niż gloryfikować ścieżki ucieczki z tej czasoprzestrzeni dla nielicznych pozostawiając nienaruszoną całość w okowach niewoli .

          m

          • marek pisze:

            Dane opublikowane przez Edwarda Snowdena stwierdzają, że w USA naprawdę rządzą obcy ,

            Rosyjskie służby specjalne FSB przygotowały podobno raport na temat informacji opublikowanych wraz z dokumentami wykradzionymi z amerykańskiej agencji NSA oraz z tamtejszego MON, czyli DOD. Ma z niego wynikać, że USA są rządzone przez pozaziemskich obcych, którzy napędzają amerykańską politykę przynajmniej od 1945 roku……

            Chodzi o dokumenty, które de facto dowodziły tego, że w USA są właściwie dwa rządy, ten oficjalny i ten prawdziwy, o którego istnieniu niewiele osób kiedykolwiek słyszało.

            http://innemedium.pl/wiadomosc/dane-opublikowane-przez-edwarda-snowdena-stwierdzaja-ze-w-usa-naprawde-rzadza-obcy

            A ja gdy mi w tej chwili jakaś ukryta wtyczka w komputerze zaczęła wrzeszczeć ” ahtung ”
            rżnę z siebie nie patrząc na konsekwencje ” głupa ” pisząc to co myślę i jestem w waszych oczach podejrzanym nie patrzącym na konsekwencje twardego wyrażania prawdy o świecie .
            Nakłonię Was kiedyś do zrozumienia jak na prawdę wygląda świat i do pisania prawdy o nim , a nie półprawd ujętych w duchowość.

            m

          • margo0307 pisze:

            ‚… Saudyjczycy to barbarzyńcy… I to jest Mistyka Życia anno domini 2015 roku na tej planecie , a nie to co kreujemy na tej stronie …”
            _________________________________
            Szkoda, że nie widzisz tego – co Ty… kreujesz na tej stronie Mareczku… 😛

            Pomimo posiadania unikalnej zdolności rozróżniania, jakoś… nie możemy sobie poradzić z tym… rozróżnianiem…😉 bo ciągle zapominamy, że… pomiędzy „dobrem” a „złem” jest tyle odcieni, że w pewnym momencie zatraca się granica, co jest „naprawdę dobre”, a co „naprawdę złe”…
            Zapominamy też o wpływie – ego, czyli poczuciu własnego „ja” – będącego filtrem, pryzmatem załamującym promień prawdy i rzeczywistości, dając nam na przeciwległej ścianie – miraż…, iluzję…, nieprawdziwą refleksję…
            Ego jest czynnikiem osobistym każdego z nas, który filtruje prawdę ~ lub kłamstwo tak, jak MY tego chcemy, czyli skrzywia ją na NASZĄ indywidualną modłę, przedstawiając ją w takim świetle, jak NAM pasuje i jak NAM się podoba…😉
            A w związku z tym… dla Nowaka prawda Kwiatkowskiego może być kłamstwem i vice versa.
            Mongołowie – podobno – uważają za przysmak zieloną herbatę okraszoną zjełczałym masłem z kobylego mleka, Francuzi zajadają się żabami i ślimakami, a my – Polacy nie możemy żyć bez kiszonych ogórków i kapusty, które inne nacje uważają za niejadalne bo… zgniłe i zepsute…😀

            Jak z tego wynika – prawda jest relatywna na naszym poziomie egzystencji…😉
            Jeśli coś dla mnie będzie prawdą, a dla Ciebie Marek nieprawdą, to… które z nas ma rację ?
            Ktoś z nas przecież musi się mylić albo… mylimy się oboje…
            Idąc dalej tym tokiem rozumowania – jeśli dla mnie jakiś uczynek jest dobry, a dla Ciebie ten sam uczynek jest zły, to… jeśli mnie ukarzą za jego popełnienie – ja będę się czuła skrzywdzona, podczas gdy Ty będziesz uważał – że słusznie mi się należało…
            Taka sytuacja ma miejsce zawsze wtedy, gdy… Kali uważa, że przestępstwem jest „Kalemu ukraść krowę”, ale gdy „Kali sam ukraść komuś krowę” to… wszystko jest w najlepszym porządku… 😛
            Twój powyższy cytat: ” Saudyjczycy to barbarzyńcy „ – jest najlepszym tego przykładem…
            Aby więc prawda naprawdę mogła być Prawdą – musi być taka sama dla wszystkich, na wszystkich kontynentach i w każdym czasie… 😉

          • trelemorele pisze:

            Marku, OBCY są tylko propagowani na użytek zastraszenia ludzi z dołów, nadmiernej masy ludzkiej. OBCYCH nie ma!
            Ludzie słysząc o OBCYCH i ich nadprzyrodzonych mocach, padają przed nimi na kolana, rezygnuja z walki o przetrwanie jako znacznie słabsi.
            Ci, którzy obrali sobie rolę naszych właścicieli są takimi samymi ludźmi jak my, tyle, że extra zorganizowanymi.
            Nasi właściciele dążą do znacznego zmniejszenia populacji ludzkiej. Zrobiło im się za ciasno i groźnie.
            Teraz faktycznie nie czas na życie w obłokach. Trzeba zejść na ziemie i działać w realu.

          • margo0307 pisze:

            „… Odnoszę wrażenie ,że większą wartość mają informacje mówiące kto zarządza nami jak fermą białka i jak się temu zbiorowo przeciwstawić ,
            niż gloryfikować ścieżki ucieczki z tej czasoprzestrzeni…”

            _________________________________________
            A ja odnoszę wrażenie, że… nic co nas spotyka nie zadziewa się bez przyczyny…😉
            Zgodnie z Prawem Mentalizmu z Kybaliona, mówiącym…

            „Prawo przyczyny i skutku:
            Każda przyczyna ma swój skutek, a każdy skutek ma swoją przyczynę; wszystko dzieje się według Prawa;
            przypadek nie jest niczym innym, jak inną nazwą Prawa, gdy ono nie jest rozpoznane (przypadek to jedynie nazwa dla nierozpoznanego Prawa);
            istnieje wiele poziomów, na których rozgrywają się przyczyny, lecz nic nie ucieknie przed Prawem (istnieje wiele płaszczyzn przyczynowości, lecz nic nie wymyka się Prawu).

            Zgodnie z tym Prawem, każdy skutek widzialny w naszym zewnętrznym fizycznym świecie, ma swoją przyczynę w niewidzialnym wewnętrznym świecie umysłu.
            Jest to istota Potęgi Myśli.
            Wszystkie nasze myśli, słowa, działania powodują określone efekty w sferze mentalnej, które z czasem zmaterializują się jako specyficzne skutki w świecie fizycznym.

            Aby stać się panem naszego przeznaczenia musimy opanować własny umysł, gdyż wszystko w naszej rzeczywistości jest dziełem świata umysłu.
            Trzeba pamiętać, że szansa lub przypadek, wynikają tylko z nieznajomości tego Prawa.
            Prawo przyczyny i skutku odnosi się do wszystkich trzech poziomów egzystencji duchowego, mentalnego i fizycznego.
            Różnica jest taka, że na planie duchowym, przyczyna i skutek działa w sposób natychmiastowy.
            Na pozostałych poziomach nasze pojęcia czasu i przestrzeni powodują czasowe opóźnienia pomiędzy przyczyną i ewentualnym skutkiem.
            Gdy skupiamy się na naszych celach i pragnieniach używając twórczej wizualizacji, to to, co chcemy zmaterializować w świecie fizycznym, jest już automatycznie stworzone w świecie duchowym.
            Poprzez wytrwałość i skupianie myśli na naszym celu, wkrótce zmaterializuje się on w naszym fizycznym świecie”

            Już Marek Aureliusz w… 121r 😛 pisał w swoich „Rozmyślaniach” – w cz. V:

            „…W ogóle bowiem istnieje jedna harmonia.
            A jak z wszystkich ciał wszechświat wypełnia się w ciało tak pełne, tak z wszystkich przyczyn wypełnia się całość, przyczyna najwyższa: los.
            Wiedzą o tym zaś, co mówię, i ludzie zupełnie prości. Mówią bowiem: to mu się zdarzyło. A więc to było darowane albo to mu było zalecone.
            Przyjmujmy więc to tak, jak zalecenia Asklepiosa. I w nich bowiem jest wiele goryczy, a przecież przyjmujemy je chętnie w nadziei zdrowia.
            Zachowuj się wobec tego, co jest wypełnieniem i wykończeniem przepisów wszech-natury, jak wobec swego zdrowia. I chętnie przyjmuj każde wydarzenie, chociażby się zdawało zbyt przykre, bo ono prowadzi tam, prowadzi do zdrowia wszechświata, do powodzenia i pomyślności Zeusa.
            Nie byłby, on bowiem tego nikomu nadarzył, gdyby to nie było zarazem darem dla całości
            .
            Albowiem i jakakolwiek natura nie zdarza nic niestosownego dla przedmiotu, którym rządzi.
            Dla dwu więc powodów należy z miłością przyjmować to, co się wydarza:
            – po pierwsze dlatego, że tobie się to stało i tobie zostało zalecone, i do ciebie w jakimś pozostawało stosunku, sprzężone z tobą od wieków, z przyczyn przedwiecznych,
            – po wtóre zaś dlatego, że dla zarządcy świata jest i to, co jednostkom się wydarza, czynnikiem powodzenia i doskonałości wszechświata, a – na Zeusa! – nawet samego istnienia.
            Kaleczy się bowiem całość, gdybyś nawet w drobnostce przerwał związek i spójnię tak cząstek fizycznych, jak i przyczyn.
            Przerywasz zaś – o ile to w twej mocy – jeżeli się czujesz z czegoś niezadowolonym, i jakoby niweczysz…”
            🙂

  14. margo0307 pisze:

    „… Nakłonię Was kiedyś do zrozumienia jak na prawdę wygląda świat i do pisania prawdy o nim , a nie półprawd ujętych w duchowość.”
    _____________________________________
    Marek, nie dalej jak wczoraj nawoływałeś gromkim głosem:
    „…człowieku przestań być owcą…”
    Twierdziłeś również, że…
    „…poza podstawowymi funkcjami ciała jak oddychanie ,odżywianie i wydalanie …MYŚLĘ… a nie jedynie jestem…”

    Dlaczego więc teraz mamy naśladować innych i czy naprawdę musimy tak samo krakać jak wszystkie wrony lub iść owczym pędem w tę samą stronę co reszta baranów… beczących, że Ziemią zarządzają jacyś obcy ? 😀

    • marek pisze:

      Ktoś z nas przecież musi się mylić albo… mylimy się oboje…

      Jeżeli dwadzieścia lat temu , o godzinie 1,15 w nocy widzę mgliste postacie stojące nade mną i słyszę że mnie szukano , bo byłem kilka dni poza adresem stałego pobytu .

      Jeżeli mam dwa zeszyty akademickie spisane na przestrzeni dwóch lat ,rozmów z owymi istotami .

      Jeżeli nie byłem o tej godzinie pod jakimkolwiek oddziaływaniem środków odurzających .

      Jeżeli dialog dotyczy stanu zdrowia mojego organizmu z uwarunkowaniami dziedzicznych cech po przodkach , które są jedynie moją wiedzą w danej chwili .

      Jeżeli informują mnie , że wyjmą mi ” rolki ” i uspokajają abym się tym nie denerwował to :

      Pisz mi Trelemorele , swoje przepraszam trelemorele na temat istnienia na Ziemi istot z poza niej , Ty Małgosiu ustalaj sobie kto się myli , a ja pozostanę przy tym co suma spostrzeżeń i doświadczeń tworzy mój obraz rzeczywistości – Eksperyment Ziemia z olbrzymimi problemami co do perspektyw jego pozytywnego ukończenia .
      m

      • margo0307 pisze:

        ” Jeżeli…
        Jeżeli…
        Jeżeli…
        Jeżeli…
        Jeżeli… Eksperyment Ziemia…”
        _______________________
        Pomieszałeś wątki…😉
        Wątek
        ” Saudyjczycy to barbarzyńcy „ z wątkiem „USA są rządzone przez pozaziemskich obcych”
        Ale… co tam… Eksperyment Ziemia nadal trwa…🙂

      • trelemorele pisze:

        Marku, co ja mam ci pisać?
        Powiedz mi wiecej o tych „spotkaniach”, „rozmowach”
        bo to co napisałeś, o ile nie ściemniasz
        to by świadczyło, że jesteś specjalnym egzemplarzem:)

        • margo0307 pisze:

          ” Marku… jesteś specjalnym egzemplarzem”🙂
          _________________________
          Ale… nie jedynym😉

        • marek pisze:

          zwykły stary uparty osioł który o tym że wszystko nie kręci się wokół Ziemi jest bardziej przekonany niż czegokolwiek innego .
          Kogo interesuje laboratorium z białymi myszkami , tylko innych laborantów i nikogo więcej .

          m

          • trelemorele pisze:

            🙂
            Czym dla ciebie jest Ziemia?

            no i powiedz co zrobiłes z tymi swoimi doświadczeniami, widzeniami, rozmowami?
            Zapisałeś dla pamieci i zostawiłeś, a teraz odgrzebałeś gdy starszy i wolniejszy?

  15. marek pisze:

    To taka analogia , do mądrości , względnie wątpliwej mądrości wypowiedzi na tej stronie .

    ~Szaman : Jakoś nikt nie czepia się reżimu z Arabii Saudyjskiej chociaż ta pustynna hołota średniowieczna depcze i poniewiera prawa człowieka o godności kobiet nie wspomnę.
    Ale jak się ma ropę i kasę to można być i kolegą Obamy.
    ISIS jak już to nie powinna pałętać się po Syrii i Iraku ale tam zrobić porządek..!

    ~jaro7 : Arabia Saudyjska-najgorszy reżim w krajach Zatoki Perskiej,ciemnota,zacofanie,brutalność ,totalny brak tolerancji,prymitywizm-ale to najlepszy przyjaciel i sojusznik USA i Europy Zachodniej.To sa te standardy i wartości jakimi się kierują przywódcy tych państw.Dla nich dyktatorem jest Asad,który nawet w połowie nie jest tak zły jak saudowie

    ~toto : poniewaz arabia saudyjska przynosi zyski i jest ulegla usa wiec tam nie ma rezimu i tam jankescy obroncy praw czlowieka nie widza nic zlego, a poniewaz syria nie jest ulegla w stosunku do usa i nie przynosi im zyskow to tam jest REZIM, DYKTATURA no i amerykanska organizacja praw czlowieka stwierdza, ze prawa czlowieka tam sa lamane i bronia rebeliantow (islamistow) i isis (islamistow) a wszystko po to aby przejac syrie we wladanie i doic z niej co sie da by ratowac wlasny rynek. dlatego rosja ktora broni legalnie wybranego prezydenta jest tez zla zwiń

    Przy okazji takie małe pytanie do administratorów strony , ten mój znaczek tak sczerniał z powodu oddziaływania mej mrocznej aury , czy to taka nagroda za oportunizm .?

    m

    • A58 pisze:

      A bo Marku – czarne wyszczupla.

    • marek pisze:

      Czym dla ciebie jest Ziemia?

      no i powiedz co zrobiłes z tymi swoimi doświadczeniami,

      Biedną wspaniałą planetą wciąganą w strefę działania masywnej czarnej dziury i fantomowej rzeczywistości .
      Jakie to ma znaczenie co zrobiłem , tutaj jedynie napomknąłem o tym by pokazać , że można mieć subiektywne doświadczenia o takiej sile wymowy ,że dyskusja z taką osobą wspartą swym światopoglądem na nich ,nie ma sensu – bo dla niej te zdarzenia i informacje są faktem .
      m

      • marek pisze:

        Syriusz B i Trzecie Oko Horusa 4 000 000 lat temu

        Znieksztalcenie Piatej nici, spowodowalo, ze ziemskie cialo fizyczne nie bylo w stanie przejsc transmutacji lub wzniesc sie wyzej, tak, ze swiadomosc musiala narodzic sie ponownie w szóstej rasie na Tarze, aby kontynuowac ewolucje. Templarno-Axionowa Pieczec uczynila to wszystko, a nawet jeszcze wiecej. To wlasnie siedmiowymiarowa pieczec, powodowala, ze z chwila, kiedy juz swiadomosci udalo sie wzniesc na Tare, nie mogla ewoluowac do siódmej rasy, ani odzyskac niesmiertelnego ciala i wzniesc sie poza fizyczna materie. Axionowa Pieczec wymagala, zeby dusza, kontunuowala niezliczone cykle narodzin i odradzania sie we wczesniejszych rasach, do czasu az Tara i Ziemia zlacza sie. Szósty ton podstawowy pierwszej nici, szósty ton podstawowy piatej nici, oraz szósty ton podstawowy szóstej nici DNA zostaly usuniete z pola morfogenicznego. Ta genetyczna konfiguracja Templarowo- Axionowej Pieczeci byla pierwotnym znaczeniem symboliki „666”, a numery te wyraznie figurowaly we wczesniejszym budowaniu Wielkiej Piramidy, gdyz to wlasnie ta Pieczec zastosowana zostala na Syrianskich Anunnaki z HU-2, którzy pomagali przy konstruowaniu tej machiny. Cyfry „666”, staly sie znakiem firmowym czlonków Sirianskich Anunnaki, którzy odmówili przyjecia przewodnictwa Rady Syrianskiej z HU-2 i którzy nie popierali Prawa Jednosci. „666” Stalo sie czescia ludzkiego kodu genetycznego w wyniku krzyzowania sie Zgromadzenia Melchizedeka z odwiedzajacymi, Anunnaki, którzy stworzyli rasowe hybrydy Nephilim i Annu, a pózniej ponownie przez nalozenie Pieczeci Templarowo-Axionalnej, po otwarciu portali D-2 w Egipcie, podczas Trzeciego Zasiewu.

        AD

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/freedom-teachings-2/drugi-zasiew-podroznicy-tom-ii-rozdzial-2/

        m

        • trelemorele pisze:

          Marku…jesteś nie tylko upartym osiołkiem
          Co to za wiedza, skąd ona, czyja ona?

          Kiedyś tu wspominałam, że zachowałam sporo pamięci z okresu przed i po urodzeniu się.
          Wiedziałam z jaką misją tu przyszłam. Dorastałam z tą pamięcią i gotowością do działania/badania.
          Bardzo mozliwe, że ty masz podobną misję, ale zamiast świadomie działać/badać, to zaśmiecasz sobie główkę czyimiś fantazjami, pseudo mądrościami..
          Świat ludzki zawsze był i będzie nawet wtedy gdy tu zdarzy się kataklizm niszczący wszystko i wszystkich. Tak samo ty byłeś od zawsze i będziesz zawsze.
          Nie ma żadnych OBCYCH w Kosmosie, którzy dybią na rasę ludzką…hehehe może w celu pozyskania białka, albo rąk do pracy?
          Pisałam, że ma tu być : jako w Niebie, tak i na Ziemi, tyle ze w idealnych ciałach ludzkich.
          ale jak widzę to jeszcze długa droga do Raju na Ziemi, jeszcze wiele armagedonów was tu czeka.

        • trelemorele pisze:

          i znów komentarz do moderacji
          a miało być już tak pięknie😦

        • trelemorele pisze:

          Kolejny wpadł w czarną dziurę🙂
          czy administracja zamyka okna i drzwi na noc?

        • margo0307 pisze:

          „… Cyfry „666”, staly sie znakiem firmowym czlonków Sirianskich Anunnaki…”
          ____________________________________
          Nie wiem doprawdy – w jakim celu powielasz tu na forum te… wydumane przez kogoś pseudo – rewelacje, które… między bogiem a prawdą – niczemu i nikomu nie służą ku pożytkowi…🙄
          Dajesz się prowadzić komuś innemu zamiast… samemu wytrwale stawiać swoje własne pytania i w swoim wnętrzu uzyskiwać na nie odpowiedzi…, bo tylko one prowadzą do Twojego źródła, tylko one są drogowskazem dla Ciebie i tylko one określają, jakie poznanie jest dla Ciebie ważne i kiedy…
          Nie bierzesz pod uwagę tego, o czym wielokrotnie już tu rozmawialiśmy, że… nasze ciało i umysł to tylko obraz…, tylko kształt… – nic więcej.
          Jak myślisz, co można osiągnąć, kierując się nimi ?
          Kiedyś… Sai Baba powiedział:
          ciało jest jak bańka mydlana, a umysł jak małpa

          Zaczynam wierzyć w trafność Twego samookreślenia… „zwykły stary uparty osioł”😕

          • marek pisze:

            Już kiedyś przed publikacją O obrocie sfer niebieskich wszyscy byli mądrzy a, jeden upartym osłem . Potem wyszło że jest na odwrót .

            Chłopisko miał swoje zdanie , a inni zapożyczone przekonania .

            m

          • margo0307 pisze:

            „…Chłopisko miał swoje zdanie , a inni zapożyczone przekonania .”
            __________________________
            Wg. mnie to właśnie wydumane i nie sprawdzalne info szerzą wszyscy, którzy zamiast… na własnych odczuciach – opierają się na zapożyczonych dyrdymałach ale…
            Oki Marku – pasuję… – wierz sobie w co tylko chcesz…🙂

  16. Maria_st pisze:

    https://nnka.wordpress.com/2011/11/12/igraszki-3/


    Przyszłość? Planeta przetrwa. A my ludzie, no cóż wiele od nas zależy, na drodze stoją niepokoje społeczne, konflikty, ogromne zmiany ale to dla nas lekcja. Dużo ludzi ucierpi… „

    • Dawid56 pisze:

      Wydaje się że najważniejsze jest ,ze by w obliczu jakiegoś ewentualnego kataklizmu przetrwały nie tylko te osoby najsilniejsze fizycznie czy bez jakichkolwiek zasad czy hamulców moralnych, ale też osoby które nie rozpychają się łokciami, są słabsze fizycznie ale jednocześnie maja ogromny zasób wiedzy, potrzebny do odbudowy cywilizacji.

      • marek pisze:

        Rosja totalnie zaskoczyła NATO. Niewielkie okręty wystrzeliły pociski, które są w stanie dosięgnąć Europy
        http://technowinki.onet.pl/militaria/rosja-totalnie-zaskoczyla-nato-niewielkie-okrety-wystrzelily-pociski

        Spór o ropę może wywołać wojnę światową
        http://wiadomosci.onet.pl/swiat/spor-o-rope-moze-wywolac-wojne-swiatowa/wx6l37

        Baba Wanga, to słynna bułgarska jasnowidzka, która wsławiła się wieloma bardzo trafnymi przepowiedniami na temat przyszłości. Jej zwolennicy twierdzą, że ponad 80% jej przepowiedni się spełniła. Słowa Wangi o Syrii i losie świata po jej upadku mogą mieć zatem głębsze znaczenie.
        http://innemedium.pl/wiadomosc/baba-wanga-przewidziala-ze-iii-wojna-swiatowa-nadejdzie-gdy-upadnie-syria

        Szaman Apaczów, Stalking Wolf (Skradający się Wilk), który większość życia spędził na łonie natury, z dala od ludzi, w latach 20. ub. wieku doznał zaskakującej wizji, w której duch wojownika objawił mu znaki mające zwiastować koniec ludzkości. Wśród nich były choroby i czerwone „podziurawione” niebo. W zniszczonym suszą i wojną środowisku przeżyją nieliczni. Tak Ziemia wyleczy się ze swej najpoważniejszej choroby – ludzkości…
        http://strefatajemnic.onet.pl/przepowiednie/indianskie-proroctwo-o-koncu-czlowieka/913s7

        Nie zamieszczałbym tych straszaków gdyby nie dzisiejszy sen .Patrzę z gigantycznego monumentu /ciemny granit nieszlifowany / z różnymi pziomami i fasadami na widoczne w dole krakowskie Sukiennice , Po pewnym czasie dochodzi do mnie że oglądam pozostałości po mieście , wszędzie wokół pusta przestrzeń.

        m

        • mały budda pisze:

          Wybuch supernowej w naszym układzie słonecznym.
          Jak dostaną ludzie w twarz światło od supernowej. To ludzie zgubią swe wredne ubranka.

          • marek pisze:

            Już w Hiroszymie na kamiennych schodach został cień wyparowanego ludzkiego ciała , o tym piszesz MB .

            A to nie koniec a początek kłopotów , trzeba pozbierać resztki , a wybuch supernowej to rozprzestrzenianie plazmy niszczącej wszystko poczynając od najsubtelniejszych struktur.
            Wiesz o czym piszesz , czy tylko przekazujesz ?

            m

          • mały budda pisze:

            Nasz układ słoneczny się grzeje.
            Więc wybuch supernowej może nastąpić, gdyż układ jest elektryczny.
            Być może jakaś tam gwiazda nie wytrzyma i wybuchnie.

          • Dawid56 pisze:

            Już kiedyś pisałem o tym że najbliższa potencjalna supernowa to Betelgeuse w Orionie oddalona o ok 430 lat świetnych.Czy wybuchła- to wiedzą podróżnicy w czasie😉

          • trelemorele pisze:

            Być może jakaś tam gwiazda nie wytrzyma i wybuchnie.
            __________________________________
            Być może…czyli może nigdy nie wybuchnąć?
            Po co sie tym zamartwiać, myśleć o tym?
            To już chyba lepiej było ludziom w dawnych czasach, bo nie wiedzieli, że gwiazda w ogóle może wybuchnąć.
            Podobnie jak z chorobami, nie interesujesz się nimi, nie znasz objawów i wtedy masz wiekszą szansę na życie w zdrowiu.

          • margo0307 pisze:

            „…Być może jakaś tam gwiazda nie wytrzyma i wybuchnie…
            Być może…czyli może nigdy nie wybuchnąć?
            Po co sie tym zamartwiać, myśleć o tym?…”

            ________________________________
            Ano właśnie – Po co ? 😀
            To dokładnie tak – jak pewna kobieta zamartwiała się tym, że – być może… ” przyjdzie wielka woda”…
            To nieustanne zamartwianie się… przyniosło efekt – nie tylko w postaci nieustannego dla niej stresu, ale także w postaci… zagracenia swojego balkonu – na 10-tym piętrze… pontonami…😀
            A przecież… mogła by na balkonie ustawić stolik i foteliki i przy kawie w wolnych chwilach, rozkoszować się… piękną panoramą miasta…

          • mały budda pisze:

            Już kiedyś pisałem o tym że najbliższa potencjalna supernowa to Betelgeuse w Orionie oddalona o ok 430 lat świetnych.Czy wybuchła- to wiedzą podróżnicy w czasie😉

            Dawidzie jako jedyny zrozumiałeś co czuję na temat supernowej.
            Tak prawdę pisząc. To podróżnikami w czasie. Jesteśmy tu na matce naturze.
            Dzięki za info. o supernowej Betelgeuse.
            Widocznie mam zwrócić na coś uwagę.
            Pomiędzy czasem i przestrzenią.
            Wiesz Dawidzie, że brama Słońca istnieje.
            Teraz przejde do OM. Gdyż masz dobry zmysł widzenia.

          • mały budda pisze:

            Ozdoba gwiazdozbioru Orion – gwiazda Betelgeuse nieuchronnie eksploduje i stanie się supernową. Nie można jednak powiedzieć, kiedy to nastąpi – jutro, czy za milion lat.
            Na razie w zachowaniu się gwiazdy nie obserwuje się żadnych oznak „przedśmiertelnego wrzenia”. Jeśli jednak wybuch nastąpi, mieszkańcom Ziemi nic nie grozi – uważają naukowcy z Instytutu Astronomii Rosyjskiej Akademii Nauk (IARAN).
            „Eksplozja Betelgeuse na pewno nastąpi” – stwierdził szef wydziału gwiazd niestacjonarnych i gwiezdnej spektroskopii IARAN prof. Nikołaj Czugaj. Nie możemy jednak z całą pewnością powiedzieć, kiedy się to wydarzy. Może nastąpić i jutro, i za milion lat. Nasza wiedza o ewolucji gwiazd nie jest jeszcze tak bogata, aby można było wysuwać tego rodzaju prognozy” – podkreślił.
            W taki sposób naukowiec skomentował wiadomości podawane w ostatnich dniach w mediach. Według tych doniesień, już w najbliższym czasie wszyscy mieszkańcy Ziemi staną się świadkami gigantycznego kosmicznego kataklizmu – wybuchu Betelgeuse. Powołując się na astronomów obserwatorium Mauna Kea (Hawaje) autorzy tych wiadomości podają, że „w ciągu ostatnich 16 lat gwiazda straciła kulisty kształt i szybko spłaszcza się na biegunach”. Mają to być wyraźne oznaki tego, że pozostały tylko tygodnie lub miesiące do przekształcenia się gwiazdy w supernową.
            W związku z tym wyrażano obawy, że na Ziemię skieruje się strumień promieni gamma i innych cząstek kosmicznych. Możliwe jest zmniejszenie warstwy ozonowej, rozpoczną się silne burze magnetyczne, a wszyscy mieszkańcy Ziemi otrzymają dawkę zjonizowanego promieniowania.
            Jednakże prof. Nikołaj Czugaj dementuje tego rodzaju informacje. „Specjalnie sięgnąłem do poważnych źródeł naukowych” – oświadczył. „Niczego nowego w sprawie Betelgeuse tam nie ma. Także astronom, który prowadzi obserwacje na Mauna Kea mówi, że niczego podobnego nie publikował” – dodał Czugaj. YY
            PAP – Nauka w Polsce

    • marek pisze:

      Wypisujesz przekonania pozostające poza sferą możliwości dialogu .

      Ale przypomnę Ziemia nie przetrwa ponieważ już w tej chwili poprzez opanowanie struktury węgla Teluryczne energie Ziemi są wprzęgnięte w działanie agresora Syntetycznej a nie Organicznej Świadomości .

      Ludzkość może ? ,jeżeli zdąży się dokonać zmiana węgla tworzącego jej struktury ciał na nie przystające do struktur zdeformowanych przez agresora.

      Kopernik sobie siedział i patrzył w niebo , być może ktoś go zakulisowo w jego umyśle wspierał . Reszta , jadła , spała i kłóciła się w zakresie tych tematów , które przynosił im sezon ogórkowy ,przez kolejne dekady .

      Laboranci pracują , myszki filozofują i tak to leci z tysiącleci na tysiąclecie , a to co miało być ukoronowaniem indywidualnego istnienia , człowiek coraz bardziej przypomina małpę umiejącą jedynie używać ipada i komunikować się z MASZYNAMI GDY OTRZYMA INSTRUKCJĘ W FORMIE OBRAZKÓW DO ZROZUMIENIA JEJ TREŚCI PRZEZ INTELIGENCJĘ SZEŚCIO LATKA .

      To są te mądrości które można zmierzyć i zważyć , a nie dyskutować o wadze duszy i czyja jest mniejsza lub większa .

      Ale jak się już weszło w temat , to po latach jest się już tylko tematem , jak z tym przewoźnikiem „Jestem „.

      CZŁOWIEK STAJE SIĘ PRZEDMIOTEM TRYBIKIEM GIGANTYCZNEJ MASZYNY KTÓRA W SWEJ WALCE Z ORGANICZNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ ZDOBYWA KOLEJNĄ PLANETĘ ZA PLANETĄ , tworzy fantomowe nieba , fantomowe reinkaranacje , fantomowe społeczeństwa z biologicznych cyborgów zespolonych z centralą – SUPER KWANTOWYM KOMPUTEREM księciem ciemności w pojęciach ????????.

      HORYZONT ZDARZEŃ DLA LUDZKOŚCI JEST BEZKRESNY , HORYZONT POJĘĆ JESZCZE SZERSZY WIĘC SKĄD BRAĆ PEWNOŚĆ ,ŻE WYBRAŁEM WŁAŚCIWY PUNKT STARTU ,BY PROWADZIŁ MNIE DO NAJBLIŻSZEGO PRAWDY ZROZUMIENIA :

      z Z PROCHU POWSTAŁEŚ I W PROCH SIĘ OBRÓCISZ — LECZ CO POZOSTANIE Z CHUCI …..LUSZ , LUSZ I JESZCZE RAZ LUSZ .

      Może to kogoś oświeci , jak cegłówka spadająca z nieba na nieosłoniętą niczym poza niewiedzą głowę .

      amen

      m

      • Dawid56 pisze:

        Marku, najważniejszym naszym dokonaniem jest wzrost Świadomości i to on jako byt zbiorowy ma przetrwać- to dorobek całej tej cywilizacji.Ciało węglowe to tylko opakowanie które się bezpowrotnie ( na chwilę obecną) zużywa w ciągu najdalej 90-110 lat.Świadomość która w nim zamieszkuje nie koniecznie zużywa się tym samym tempie.Prawdopodobnie gdybyśmy ciało węglowe zastąpili krzemowym byłoby ono znacznie bardzie trwałe.Jest tyko jeden ale zasadniczy mankament- to ciało krzemowe nie odczuwałoby ciepła i zimna bólu i nie wiadomo czy potrafiłoby kochać…

      • margo0307 pisze:

        „… To są te mądrości które można zmierzyć i zważyć…

        – Ziemia nie przetrwa ponieważ… poprzez opanowanie struktury węgla Teluryczne energie Ziemi są wprzęgnięte w działanie agresora Syntetycznej… Świadomości…

        – Ludzkość może ? jeżeli zdąży się dokonać zmiana węgla tworzącego jej struktury ciał na nie przystające do struktur zdeformowanych przez agresora…”
        ______________________________
        Marek, wprost nie mogę uwierzyć 😮 … że Ty – tak inteligentny człowiek – na prawdę uważasz te powyższe…, hmm… „mądrości” – za możliwe do… zmierzenia i do zważenia – a co za tym idzie – do udowodnienia ich prawdziwości ?!…

      • mały budda pisze:

        Panie Marku zrozumiałem, że słońce zużywa mega dużo energii i staję się możliwe, że dojdzie za naszego życia do wybuchu supernowej.
        Nasz układ słoneczny się rozpadnie a życie w obecnej egzystencji zniknie.
        Każdy z nas odejdzie w inną stronę, lecz bez formy fizycznej.

        • marek pisze:

          Nikomu tego nie życzę MB , gdyż trudno uwierzyć by skok kwantowy świadomości , dla niedojrzałych jednostek był właściwym rozwiązaniem .

          Gdy porównuję senne podróże , moje i mych przyjaciół w przepiękne krainy to wewnętrzny głos mówi mi , że większość z nas jak te ptaki morskie umazane wylaną z okrętu ropą wymaga po opuszczeniu ciała strefy pomostowej jak pisze AD , środowiska regenerującego skutki okaleczeń wynikających z wielokrotnych egzystencji na Ziemi .

          Ponoć okupanci Ziemi , zaburzyli pracę słońca , więc to o czym piszesz może być autentyczną prawdą .

          Mnie zawsze doprowadza do szału głupota bliźnich .

          Wrzeszczą i rozpisują się w temacie 1000 lat raju na Ziemi .

          1000 lat to chwila mrugnięcie okiem w kosmicznych pojęciach , a przecież , tak należy rozpatrywać trwanie świadomości . A co potem , znów degradacja – upadek , o tym wielcy myśliciele z Planety Małp milczą .
          Człowiek rodzi się dopiero w 4G , w 3G jest dopiero uczłowieczonym zwierzęciem .
          Wino to być w każdej szkole objaśniane , wówczas naprawdę rozumielibyśmy swą psychiczną konstrukcję i nasze potencjały.

          m

  17. Teresa Chacia pisze:

    Pożegnanie
    Kiedy kilkanaście lat temu wchodziłam w ten nieznany dla mnie świat transformacji który dla mnie oznaczał zmianę ale zmianę na lepsze dla wszystkich to zmieniałam się i cały czas się zmieniam i swoim czuciem chciałam żeby wszyscy inni też to poczuli. Ale jakże się myliłam moje czucie zawiodło. Wszyscy którzy mogliby poprowadzić ludzi do zmian na lepsze i to jeszcze w tym życiu okopali się na z góry upatrzone pozycje i przez te lata nie drgnęli nawet o milimetr. Więc bardzo przepraszam tych wszystkich piszących których uraziłam lub obraziłam bo kimże ja jestem żeby mówić komukolwiek jak się ma zachowywać powiem Wam nikim. Przepraszam również poszukujących czytających że śmiałam wypowiadać się w ich imieniu bo byli anonimowi i może tacy chcieli pozostać bo kimże ja jestem żeby o czymś mówić albo o cos prosić powiem Wam nikim.Pewnie macie rację że jeszcze nie pora nie miejsce nie czas, że nie trzeba nic robić tylko spokojnie czekać aż przyjdzie Jezus, Budda, mistrzowie już wzniesieni, przodkowie, grupy wybranych do tego celu, Cobra a być może wystarczy poznać naturę słońca, uświadomić sobie swoje cienie i demony, poznać dzięki Podróżnikom że jesteśmy okaleczeni czy też wszystko co złe zamieść pod dywan a emanować tylko niewypowiedzianą miłością i wszystko to prowadzi do zmian na lepsze. Chciałabym w to wierzyć ale jeżeli czucie już tak wiele razy zawiodło to kto wie kto wie kto wie chyba tylko WIELKI. Żegnajcie.

    • marek pisze:

      Czekałem na taką Twą refleksję Chaciu i wreszcie się doczekałem , sam niedługo też skończę te swoje krzyki .
      Pozdrawiam

      m

    • Dawid56 pisze:

      Masz bardzo wiele racji Tereso w tym co piszesz. Zmiany trzeba zacząć od siebie i nie czekać na Zbawiciela.Skądinąd wiemy że powtórnemu przyjściu Zbawiciela ma towarzyszyć koniec tej Cywilizacji czyli nie tędy droga.Jeśli by wszyscy zmiany zaczęli od siebie nie byłoby konieczności wywoływać zamieszek czy rewoluci.Jak zapewne wiesz jestem typowym pacyfistą i wszelka walka jest mi obca.Zdaję sobie jednak sprawę z tego że przetrwają najsilniejsi i najlepiej przystosowani a ja wcale nie muszę być wśród nich.

  18. margo0307 pisze:

    „… Pewnie macie rację że jeszcze nie pora nie miejsce nie czas, że nie trzeba nic robić tylko spokojnie czekać aż przyjdzie Jezus, Budda, mistrzowie już wzniesieni, przodkowie, grupy wybranych do tego celu, Cobra…”
    __________________________
    Tereso co Ty wygadujesz ?
    Kto z nas tu na forum powiedział, że nie należy nic robić ~ a jedynie… spokojnie… na kogokolwiek / cokolwiek czekać ?

  19. marek pisze:

    A jeżeli zdanie Teresy kończy się stwierdzeniem czekać aż każdy pójdzie po rozum do głowy .
    Każdy Małgosiu a nie tylko Koperniki …..

    m

    • marek pisze:

      kontynuacja tematu o genialności umysłów milionów i ich samodzielności myślenia dla których ten człowiek był /jest świętym w swej pasterskiej misji .

      Oby mnie nie rozerwało .

        • marek pisze:

          Podczas inwazji w 1996 roku, archonci i Chimera umieścili negatywną barierę na skraju Układu Słonecznego (heliopauza) / kto nie rozumie zawartości tego słowa niechże chociaż przestanie ogłupiać to co jest już głupie na tej planecie / .

          Wszystkie istoty wewnątrz tej bariery w Układzie Słonecznym, w tym wszyscy ludzie na powierzchni, wszystkie frakcje kabała, wszystkie istoty podziemne (z wyjątkiem bardzo nielicznych osób), cały personel tajnego programu kosmicznego, wszyscy Plejadianie, Syriusze, Andromedanie, Arkturianie, Drakoni, Reptylianie, Zeta i wszystkie inne czujące istoty zostały zaszczepione plazmowymi implantami i przywiązani do sieci sztucznej inteligencji (AI) Chimery (tzw. Zasłony).

          Zdecydowana większość istot, które miały połączenie ze wzniesionymi mistrzami, miały te połączenia odcięte. Wiele pamięci o duchowej naturze zostało wymazane elektronicznym rozpuszczaniem pamięci (EDOM). Wiele istot, które chciały uwolnić intel dla ludności, miały zaprogramowany umysł i w wielu przypadkach fałszywy intel i pamięć została im wszczepiona.

          Wszyscy channelerzy zostali zaimplantowani i większość ich połączeń została poważnie zakłócona.

          https://krystal28.wordpress.com/2015/10/08/wielkie-zapomnienie-1996/

          • marek pisze:

            cd.

            To się nazywa Wielkie Zapomnienie 1996 roku. To zapomnienie było tak kompletne, że bardzo niewiele osób rzeczywiście pamięta swój duchowy kontakt ze swoją Duszą i wzniesionymi istotami sprzed rokiem 1996. To zapomnienie było tak kompletne, że wielu ludzi będzie miało trudności ze zrozumieniem tego, o czym mówię.

            a wg Asyane Deyan moi przyjaciele , jest to przepinanie matrycy duszy zbiorowej ludzkości z organicznej prawdziwej i właściwej na syntetyczną , komputerową , wirtualną , fantomową .

            m

          • margo0307 pisze:

            „Podczas inwazji w 1996 roku, archonci i Chimera umieścili negatywną barierę na skraju Układu Słonecznego…”
            _______________________
            Ot i… „mądrości”… :uups:

      • margo0307 pisze:

        „… Oby mnie nie rozerwało .”
        ________________________
        Przytul się do Pimpusia – on pomoże Tobie utrzymać się w jednym kawałku !

  20. marek pisze:

    Znam Was , więc serwuję Wam całość w nadziei , że przeczytacie i pomyślicie .

    Kochani, oto obiecany przez Kobrę raport. Skomplikowane tu słownictwo fizyki kwantowej starałam się przetłumaczyć jak najjaśniej i najwierniej. Intel oznacza wcześniej trzymane w tajemnicy informacje o dużym znaczeniu. Drake, o którym Kobra wspomina to wojownik Światła, który jest związany z prywatną milicją w USA i otrzymuje także intel. Tu jest link do jego 2-ch wywiadów po polsku: https://krystal28.wordpress.com/category/drejk-drake/. A tu jest link do Sputnika po polsku, który Kobra podaje w wersji angielskiej w swoich linkach: http://pl.sputniknews.com/❤ Krystal
    —-
    6 października 2015
    .
    Podczas inwazji w 1996 roku, archonci i Chimera umieścili negatywną barierę na skraju Układu Słonecznego (heliopauza). Wszystkie istoty wewnątrz tej bariery w Układzie Słonecznym, w tym wszyscy ludzie na powierzchni, wszystkie frakcje kabała, wszystkie istoty podziemne (z wyjątkiem bardzo nielicznych osób), cały personel tajnego programu kosmicznego, wszyscy Plejadianie, Syriusze, Andromedanie, Arkturianie, Drakoni, Reptylianie, Zeta i wszystkie inne czujące istoty zostały zaszczepione plazmowymi implantami i przywiązani do sieci sztucznej inteligencji (AI) Chimery (tzw. Zasłony). Zdecydowana większość istot, które miały połączenie ze wzniesionymi mistrzami, miały te połączenia odcięte. Wiele pamięci o duchowej naturze zostało wymazane elektronicznym rozpuszczaniem pamięci (EDOM). Wiele istot, które chciały uwolnić intel dla ludności, miały zaprogramowany umysł i w wielu przypadkach fałszywy intel i pamięć została im wszczepiona. Wszyscy channelerzy zostali zaimplantowani i większość ich połączeń została poważnie zakłócona.
    .

    Mechanizmy bomb dziwadełko i toplet zostały zasadzone, jeśli wzniesione istoty chciały nawiązać jakiś kontakt. To skutecznie zrobiło z naszego Układu Słonecznego strefę z bardzo niewielkim kontaktem ze wzniesionymi istotami. Nawet Plejadianie w Układzie Słonecznym nie mogli połączyć się z tymi istotami bezpośrednio, gdyż kontakt był bardzo ograniczony.

    To się nazywa Wielkie Zapomnienie 1996 roku. To zapomnienie było tak kompletne, że bardzo niewiele osób rzeczywiście pamięta swój duchowy kontakt ze swoją Duszą i wzniesionymi istotami sprzed rokiem 1996. To zapomnienie było tak kompletne, że wielu ludzi będzie miało trudności ze zrozumieniem tego, o czym mówię.

    Teraz większość tej blokady jest już usunięta, ale wszyscy wewnątrz Układu Słonecznego (w tym ludzie na powierzchni i prawie wszystkie istoty sojuszu pod ziemią i w przestrzeni) wciąż mają tę część implantów, która odcina ich połączenie ze wzniesionymi istotami, przywiązani do mechanizmów bomb dziwadełko i toplet sterowanych przez .Chimerę. To jest powód, dla którego jeszcze nie wypuściłem intela o planie Wzniesienia, ponieważ sytuacja po prostu nie jest jeszcze gotowa.

    Jeśli ktoś jeszcze wątpi, że bomby dziwadełko są prawdziwe, tu jest fizyka opisująca konwersję dziwadełka:

    http://journals.aps.org/prl/abstract/10.1103/PhysRevLett.105.141101

    W 1999 roku, siły Światła rozpoczęły konstruowanie bariery świetlnej przy heliopauzie z zamiarem powstrzymania infekcji ciemności wewnątrz naszego Układu Słonecznego, a następnie usunięcia jej. Bariera ta była w większości zakończona pod koniec 2014 roku i całkowicie zakończona w maju 2015 r.
    .

    .

    Od września 2015 roku siły Światła poczyniły znaczne postępy w zakresie usuwania implantów. Implanty nie są już czarnymi dziurami wirującymi wewnątrz pola magnetycznego, ale po prostu nagimi, pojedynczymi portalami wciąż zawierającymi dziwność produkującą plazmę kwarkowo-gluonową wewnątrz pojedynczej, implantowej studni. Wszystkie implanty są nadal połączone z hiperwymiarowymi, plazmowymi tunelami czasoprzestrzennymi (tunelami Seta) do sieci obsługiwanej przez sztuczną inteligencję, która komunikuje się przez plazmowy wir w Słonecznym Systemie (Yaldabaoth) i jest przywiązany do bomb dziwadełko i toplet. Ta sieć jest nadal połączona ze Zderzaczem Hadronów RHIC [USA – kr] oraz w mniejszym stopniu z Dużym Zderzaczem Chadronów LHC w CERN [Szwajcaria – kr]. Te akceleratory dostarczają dziwadełka do sieci głównie poprzez gluonową interakcję fuzji.

    .

    Siły Światła teraz poradzą sobie z kwarkowo–gluonową plazmą wewnątrz implantów dość łatwo, ale kwantowa, podstawowa anomalia w centrum nagiej jednostkowości implantów, ukryta wewnątrz dużej mocy odpowiedzialnej za energię wiązania gluonu może być większym problem:

    https://www.quora.com/What-is-the-gluon-binding-energy-for-protons-and-neutrons-in-laymans-terms

    Implanty są głównym powodem psychologicznych mechanizmów zaprzeczania i projekcji. Te dwa mechanizmy psychologiczne są dwiema przyczynami ciągłego konfliktu wewnętrznego pomiędzy pracownikami Światła (Masz duże ego! Nie, ty masz duże ego!) i wojownikami Światła (Jesteś agentem dezinformacji! Nie, ty jesteś agentem dezinformacji!).

    Te dwa mechanizmy psychologiczne są dodatkowo wzmacniane przez niefizyczne negatywne byty i technologie Zasłony archontów i Chimery:
    http://wakeup-world.com/2015/10/04/dislodging-negative-entity-attachments/

    Siły Światła przekazały mi, że sojusz / koalicja pracowników Światła / wojowników Światła, działająca na rzecz wspólnego celu wyzwolenia planetarnego i powstrzymująca się od ciągłego konfliktu wewnętrznego, musi zostać utworzona na powierzchni planety. Taki sojusz ma kluczowe znaczenie dla pomyślnego kompresyjnego przełomu. Siły Smoka poinformowały, że taka koalicja posłużyłaby jako kanał przepływu energii, która zostanie uwolniona w momencie kompresyjnego przełomu w celu ułatwienia przejścia.
    Jeśli taka koalicja nie będzie stworzona, siły Światła mają alternatywny plan przeprowadzenia kompresyjnego przełomu. Ten drugi plan jest wolniejszy, ale bardziej bezpieczny. Szczegóły na temat tego alternatywnego planu nie ukażą się na tym blogu. Po prostu powiem, że nie zmieni się wiele, w jaki sposób przeciętna osoba doświadczy Wydarzenie.

    Opór powiadomił mnie, że skontaktują się z Drake tuż przed Wydarzeniem, aby dać mu znaczny intel do uwolnienia publicznie.

    Siły Światła obserwując ludność na powierzchni Ziemi są w ciągłej frustracji, gdy wewnętrzne konflikty między ludźmi, którzy uważani są za liderów zmian na powierzchni planetarnej, wydają się nie mieć końca. To dlatego Agarthanie czasami postrzegają ludność na powierzchni jako barbarzyńców. Zamiast być w zaprzeczeniu i projektować na Agarthan, że są elitarystami, może powinni dobrze przyjrzeć się w lustrze, rozpoznać wewnętrznego barbarzyńcę i go ujarzmić. Agarthanom zajęło setki lat, a nawet tysiąclecia dedykowanego samodoskonalenia, aby nauczyć się żyć w pokoju. Po Wydarzeniu, gdy bomby dziwadełko zostaną usunięte, będą oni w stanie pomóc bezpośrednio ludzkości i będą wchodzić w interakcję z ludźmi, ale z ostrożnością, ponieważ nie chcą stać się celem ataków i projekcji ludzi.

    .

    Doświadczyłem swoją porcję ataków i projekcji ludzi w drugiej połowie września. Jak jest to do przewidzenia – niektórzy ludzie są tak zaprogramowani i zachowują się jak marionetki archontów, że mogę teraz nawet obliczyć z matematyczną pewnością, kiedy oni ponownie wybuchną.

    Chciałbym tu zakomunikować, że uwalniam intel po to, by umocnić ludzi do używania swoich własnych głów i poszerzenia horyzontów i nie tworzę swoich wyznawców. Uwalniam intel o Wydarzeniu, aby ludzie nie czekali biernie, ale aktywnie uczestniczyli w tworzeniu Wydarzenia w taki sposób, jak czują się ukierunkowani. Nawet na najwyższym poziomie, intel jest bardzo poszufladkowany i na podstawie przekazywania niezbędnej wiedzy, więc nie wiem wszystkiego i moje zrozumienie najgłębszych warstw króliczej nory ewoluuje z czasem, gdy przychodzi nowy intel. Mimo to, moje źródła intela są bardzo wiarygodne i nie podlegają zakłóceniom osobowości, subiektywności i programowaniu umysłu tak, jak źródła intela są przedstawiane przez źródła na powierzchni.

    Wiele osób jest sfrustrowanych, ponieważ nie ma żadnych widocznych, drastycznych zmian. Jakakolwiek drastyczna zmiana, taka jak intel głównego ujawnienia przez media masowego przekazu, lub bezpośredniej, fizycznej interwencji sił Światła na powierzchni wywołałaby kaskadę zdarzeń, które doprowadziłyby do uaktywnienia bomby dziwadełko. Dlatego drastyczne działania sił Światła będą miały miejsce tylko wtedy, gdy wszystkie plazmowe bomby dziwadełko i toplet zostaną usunięte i nie będą stanowić żadnego zagrożenia.

    W reakcji na pilną potrzebę w obecnej sytuacji planetarnej z implantami, przyczepionych bytów i uzdrawiania ludzkiej psychiki, źródła Smoka stale ulepszają ich technologię do usuwania implantów, usuwania bytów, ochrony aury i uzdrawiania ciał fizycznych i niefizycznych. Ta technologia jest już dostępna tutaj:
    http://www.light-mandalas.com/
    .
    http://www.light-mandalas.com/e-shop.html#!/Mandala-White-Star/p/45887832/category=11990044
    .
    .

    Ogromne zmiany geopolityczne w tej chwili zachodzą, które doprowadzą do ostatecznej klęski kabała.

    Jest to ciekawa synchroniczność, że super-wydajna, rosyjska interwencja w Syrii rozpoczęła się zaledwie tydzień po tym, jak opublikowałem medytację ceramiki Halafian:

    http://sputniknews.com/middleeast/20151003/1027966788/isil-on-verge-of-collapse-under-russian-airstrikes-and-economic-problems.html#ixzz3nWEahZSJ

    Doprowadziło to nas o jeden krok bliżej do rozwiązania kryzysu uchodźców:

    http://sputniknews.com/middleeast/20151002/1027937885/syria-refuges-muallem.html

    Obszar wiru Bogini Hassuna–Samarra (Syria i najprawdopodobniej wkrótce Irak) jest obecnie miejscem zabaw dla wojny pośredniej pomiędzy Wschodnim Sojuszem i kabałem
    http://www.sott.net/article/303214-Russias-campaign-is-snuffing-out-the-CIAs-Al-Qaeda-forces
    .
    Islamskie Państwo teraz stara się zniszczyć tak wiele piękna, jak tylko może przed jego ostateczną porażką:
    .
    http://www.aljazeera.com/news/2015/10/isil-blows-arch-triumph-syria-palmyra-151005033238445.html
    .

    Lata temu, Chimera uwięziła wielu fizycznych plejadiańskich zakładników w więzieniach na powierzchni w Syrii i Afganistanie. Ci zakładnicy zostali pojmani przez siły Chimery podczas inwazji w 1996 roku w całym Układzie Słonecznym, a następnie przetransportowani na Ziemię. Ci zakładnicy są strategicznie ważni dla Chimery, ponieważ używają ich jako mechanizm blokowania postępu floty plejadiańskiej w kierunku wyzwolenia Ziemi. Ci zakładnicy są prawdziwym ukrytym powodem obecności negatywnego wojska USA w Syrii i Afganistanie.

    https://krystal28.wordpress.com/2015/10/08/wielkie-zapomnienie-1996/

    • margo0307 pisze:

      ” Znam Was…”
      ______________
      Na prawdę ? A może tylko się Tobie tak wydaje ? 😀
      * * *
      „… serwuję Wam całość w nadziei , że przeczytacie i pomyślicie.”
      ______________
      Dziękuję – nie skorzystam ! Nie mam zamiaru zaśmiecać sobie umysłu czymś, co nie wnosi w moje rozumienie otaczającej mnie rzeczywistości nic konstruktywnego – a wręcz przeciwnie… 😉

      • marek pisze:

        A gdy masz bule kręgosłupa Małgosiu to interesuje Cię jego konstrukcja , czy nadal wszystko zostawiasz Bogu .

        KOBRA – Pozostała część Wszechświata żyje w pokoju i harmonii, ponieważ istoty w tym Wszechświecie są odbiciem morza uniwersalnej miłości.

        To połączenie zostało sztucznie zerwane implantami w tym sektorze Wszechświata miliony lat temu i ostatnie pozostałe szczątki tego czynnika to planeta Ziemia i do bardzo niewielkiego stopnia – Wszechświat.

        I to tyle na tą dziecięcą w argumentach przepychankę – wolę milczenie pozostałych rozmówców .

        m

        • trelemorele pisze:

          A gdy masz bule kręgosłupa Małgosiu to interesuje Cię jego konstrukcja , czy nadal wszystko zostawiasz Bogu .
          ________________________________
          Nie musisz znać anatomii ciała żebyś mógł go zachowywać w należytym stanie czy przywracać do zdrowia gdy przyjdzie choroba. Nawet lepiej gdy nie masz wiedzy o anatomii…podobnie jest z innymi dziedzinami nauki. Sama teoria, kurczowe jej się trzymanie robbi więcej szkody niż ci się wydaje, na pewno komplikuje, za długa droga i często bez wyjścia

          • trelemorele pisze:

            Marnujecie wszyscy czas na cudze teorie, cudze gdybania.
            Zaczynacie od doopy strony, trzeba szczebel po szczeblu

          • trelemorele pisze:

            Wszechobecna równowaga i święty spokój…od tego zacząć i utrwalić

          • margo0307 pisze:

            „A gdy masz bule kręgosłupa Małgosiu to interesuje Cię jego konstrukcja , czy nadal wszystko zostawiasz Bogu…”
            ________________________
            Nie mam bóli kręgosłupa…, wyznaję zasadę: w zdrowym ciele – zdrowy duch…, m.in. także poprzez utrzymywanie w sobie… wszechobecnej równowagi i świętego spokoju – jak słusznie radzi Lila…🙂

          • trelemorele pisze:

            Małgosiu,
            z ta równowagą to nie takie proste i naprawdę rzadko kto ją ma w sporym zakkresie
            o pełnej i trwałej równowadze mozna sobie tylko pomarzyć w tym życiu, na tej planecie, w tym społeczeństwie.
            Ale wielu z nas nie mając warunków do stałej i pełnej równowagi,
            potrafi stwarzać jej namiastkę choć chwilową i poprzez wyłączenie się od wszystkiego co ogranicza, co przytłacza i wtedy dzieją się rzeczy cudowne. Wyobraź sobie gdyby te króciutkie chwile można wydłużyć nawet na całe swoje życie🙂
            pełnej równowagi nie osiągnie samotny pustelnik, może mieć jako taki święty spokój, ale nie równowage, bo to swoista wymiana pomiędzy ludźmi z którymi jesteśmy razem i tymi, których tylko spotykamy czasem.

            Każdy z nas rodzi sie w ciele człowieka z pełna równowagą, z czasem równowaga u większości zanika i i Ziemia w Piekło się zamienia.
            Czy ktoś poza Małgosią rozumie co znaczy ta szczególna równowaga?

  21. Maria_st pisze:

    „właściwej na syntetyczną , komputerową , wirtualną , fantomową .”

    ha ha ha🙂

  22. siola pisze:

    Mowiacy haczyk.Tartaria ,tatarzy ,Baron cyganski .cyganie .Wedrowka i taniec.

  23. margo0307 pisze:

    „… z ta równowagą to nie takie proste i naprawdę rzadko kto ją ma w sporym zakresie…”
    ________________________________
    To prawda, że z równowagą i harmonią wewnętrzną sprawa nie jest prosta…, ale… prawdą również jest i to, że jedynie od nas zależy czy potrafimy i czy chcemy ją w sobie utrzymywać…
    „Egzamin” dot. tej zdolności – przynosi nam samo Życie – a nie ~ odosobnienie, ponieważ… łatwo jest zachować wewnętrzną równowagę kiedy nie zachodzi konfrontacja z Rzeczy Istnością…😉
    Przez konfrontację – rozumiem wszelką walkę… na słowa, na racje, przekonania, czyny, etc…
    Na ten przykład… nasz kochany Marek – poprzez swoje przekonania i ich udowadnianie na forum swoimi wypowiedziami – odnośnie stanu Ziemi i ludzi na niej żyjących w… „tellurycznych strukturach” a także wypowiedziami typu… „człowiek coraz bardziej przypomina małpę”… – nieustannie wystawia na próbę moją wewnętrzną równowagę… 😀
    Mam jednak świadomość, że takie Jego wypowiedzi i przekonania – tak na prawdę – przynoszą szkodę jedynie Jemu… 😕
    Wypowiedzi i przekonania tego typu to jednak… tylko kropla w morzu… i to w morzu – wirtualnej Rzeczy Istności…
    W realu… sprawa przedstawia się znacznie poważniej, jeśli… ktoś traktuje real jako ostateczną Rzeczy Istność… a takich Nas – jak na razie – jest sporo…😉

    Jeśli jednak… przyjmiemy do wiadomości FAKT i z-rozumiemy, że… egzystujemy w Matriksie – w swoistym rodzaju matrycy energetycznej…, wówczas pielęgnowanie wewnętrznej równowagi stanie się dla nas o wiele łatwiejsze i prostsze…🙂

    Platon, już bardzo dawno temu, wyczuł, że… świat, w którym żyjemy, jest złudzeniem, że jest odbiciem świata idei, będącego pierwowzorami przedmiotów, a przedmioty te to… jedynie cienie rzeczywistych bytów…
    Dzisiaj, mniej / więcej to samo – używając jednak innych określeń… mówi nam wielu różnistych naukowców i myślicieli… 😉
    Na ten przykład…
    Vadim Zeland, rosyjski pisarz, w swoim wieloksięgu – „Transfering Rzeczywistości”, m.in. pisze:

    „Przestrzeń wariantów jest strukturą informacyjną.
    Jest to nieskończone pole informacji zawierające wszelkie możliwe warianty wszystkich mogących mieć miejsce zdarzeń.
    W przestrzeni wariantów znajduje się wszystko dla każdego. Każdy otrzymuje to, co wybiera. Masz prawo wyboru właśnie dlatego, że nieskończona ilość wariantów już istnieje.”

    Richard Bartlett, lekarz – chiropraktyk, który wprowadził znajomość fizyki kwantowej do swojej pracy z pacjentami z fenomenalnym skutkiem, m.in.stwierdza:
    „Matryca jest tym, z czego nieustannie powstaje cała materia.
    W każdym kolejnym momencie w obrębie siatki morficznej masz dostęp do potencjalnej, nieskończonej liczby możliwości.
    Zgodnie z teorią kwantową – w każdym momencie możliwe są różne wyniki.”

    http://asocjacje.pl/2014/01/20/czy-jestesmy-architektami-wlasnego-istnienia-richard-bartlett-fizyka-cudow-bruce-lipton-biologia-przekonan/

    Dalej mamy Davida Bohm’a, amerykańskiego naukowca, żydowskiego pochodzenia zajmującego się fizyką kwantową i filozofią fizyki, twierdzącego, że…

    „Eksperyment z bliźniaczymi fotonami, które przekazują sobie informacje natychmiast, bez żadnego upływu czasu, bez względu na to, w jakiej są od siebie odległości dowodzi, że obiektywna rzeczywistość nie istnieje i mimo jej pozornej trwałości jest ona w istocie złudzeniem – gigantycznym i niezwykle szczegółowym hologramem.”

    Fritjof Capra – fizyk na Uniwersytecie Wiedeńskim:

    „Atomy składają się z cząsteczek, a te cząsteczki nie są zrobione z żadnej materialnej substancji. To, co obserwujemy, to dynamiczne wzorce nieustannie zmieniające się jeden w drugi – nieustanny taniec energii; jest tam ruch, lecz ostatecznie nie ma ruchomych obiektów, jest aktywność, lecz nie ma aktorów, nie ma tancerzy, jest… tylko taniec.”

    Rupert Sheldrake, brytyjski biolog i pisarz. Twórca hipotez pola morfogenetycznego i rezonansu morficznego, zauważa, że…

    ” .. Działanie pola morfogenetycznego zawiera w sobie „działanie na odległość” zarówno w czasie, jak i przestrzeni. W odróżnieniu od formy determinowanej przez prawa fizyczne poza czasem, zależy ono od morficznego rezonansu w poprzek czasu.
    Oznacza to, że pola morficzne mogą przenosić się w czasie i przestrzeni i że wydarzenia przeszłe mogą wpływać na inne wydarzenia gdziekolwiek indziej…

    „Proces kreatywny, dający początek nowym myślom, przez które realizują się nowe całości, podobny jest w tym sensie do kreatywnej rzeczywistości, która daje początek nowym całościom w procesie ewolucyjnym.
    Proces kreatywny może być widziany jako sukcesywny rozwój bardziej skomplikowanych całości wyższego rzędu, odbywający się poprzez łączenie oddzielnych dotychczas części…”

    Greg Braden, autor m.in. ” Boskiej matrycy” – zadaje pytanie:

    „… Czego szukasz w sieci ? Nie mam bynajmniej na myśli internetu.
    Mówię o sieci świata, o Boskiej Matrycy.
    Cóż to takiego? Spójrz na obraz za oknem. To jest matryca.
    Podobnie, jak Twoje domowe zwierzę.
    Spójrz w lustro ? też jesteś matrycą.
    Twoje ciało i wszelkie odczuwane przez Ciebie emocje…”

    W innej, wspaniałej książce – „Kod Boga. Boski pierwiastek w każdym z nas”, m.in. stwierdza, że…

    W ludzkim DNA zakodowane jest ponadczasowe przesłanie.
    Jeśli zestawimy alfabety biblijne z naszym kodem genetycznym, odczytamy uniwersalny „język życia”, w którym starożytne litery układają się w imię naszego Stwórcy.
    Niezależnie od rasy, religii…, dziedzictwa… czy stylu życia…, to samo przesłanie zawarte jest w każdej komórce – każdego człowieka… mężczyzny, kobiety czy dziecka…

    W celu poparcia swojej tezy… Braden dokonał analizy najstarszych ksiąg znanych ludzkości ! i… odnalazł dowody nawet w najbardziej tajemniczej hebrajskiej księdze Sefer Jecira, czyli Księdze Stworzenia, które… jednoznacznie pokazują… unikalną zasadę jedności łączącą… każdy żywy organizm na Ziemi !
    W tej wspaniałej książce inspiruje nas do zapoznania się z rdzenną metodą rozwiązywania konfliktów opartą na wizji… wspólnej przyszłości… 🙂
    Czy nie to… winno być dla nas obecnie priorytetem ? – zważywszy na fakt, że dziś… jedna trzecia narodów na całej Ziemi – uwikłana jest w różne konflikty zbrojne… ?
    Czy może być większy impuls do zaprzestania zabijania innych ludzi niż… dostrzeżenie w nich… Iskry Stwórcy ?

    No i… mój ulubiony „autor” – Osho🙂
    Napisałam – autor w cydzysłowiu – ponieważ Osho tak na prawdę – nie pisał książek, lecz zostały one spisane przez jego uczniów z taśm, na których rejestrowane były jego wykłady…
    Osho był przeciwnikiem jakiegokolwiek systemu wiary… Cenił natomiast i zalecał osobistą religijność, a nie – bycie wyznawcą jakiejkolwiek religii…😛
    Podkreślał wartość autentycznego, osobistego doświadczenia religijnego…, ku któremu prowadzą nas m.in. bycie świadomym.., miłość…, medytacja…, świętowanie…, twórcze działanie a także… radość i śmiech… 🙂
    Twierdził, że ” oświecenie jest naturalnym stanem każdego z nas ale… nasza uwaga jest zbyt rozproszona by to zauważyć… – rozproszona m.in. poprzez nieustanne myślenie i ciągłą aktywność umysłu…
    Natura doszła do punktu, w którym, jeśli nie podejmiesz osobistej odpowiedzialności – nie możesz dalej wzrastać. Nic ponadto natura uczynić nie może. Zrobiła wystarczająco dużo.
    Dała ci życie, dała ci okazję…, teraz to – jak z niej skorzystasz – pozostawiła tobie
    …”

    Wszyscy ci Mądrzy Ludzie… tak na prawdę mówią o jednym i tym samym…, o tym, że nasze
    przekonania określają to, co jest dla nas możliwe…, że tylko od nas zależy wybór

    Podkreślają również, że wszystkie niemal starożytne teksty i duchowe tradycje sugerują nam, że… wszystko w naszym świecie jest połączone na rozmaite sposoby, które być może – dopiero zaczynamy rozumieć…
    Zachęcają nas do uświadomienia sobie faktu, że to subtelne pole energetyczne, w którym wszyscy jesteśmy zanurzeni… – opisywane przez zachodnich naukowców jako siatka lub sieć – tworzy matrycę podtrzymującą płótno całego stworzenia…, że… jest to inteligentne pole i że ta inteligencja odpowiada do głębi na wszelkie nasze emocje…

    • Maria_st pisze:

      „Jeśli jednak… przyjmiemy do wiadomości FAKT i z-rozumiemy, że… egzystujemy w Matriksie – w swoistym rodzaju matrycy energetycznej…, wówczas pielęgnowanie wewnętrznej równowagi stanie się dla nas o wiele łatwiejsze i prostsze… ”

      zgadzam sie z tymi słowami.

      „Zachęcają nas do uświadomienia sobie faktu, że to subtelne pole energetyczne, w którym wszyscy jesteśmy zanurzeni… – opisywane przez zachodnich naukowców jako siatka lub sieć – tworzy matrycę podtrzymującą płótno całego stworzenia…, że… jest to inteligentne pole i że ta inteligencja odpowiada do głębi na wszelkie nasze emocje…”

      ja to postrzegam jako film, gra Światła a w naszej rzeczywistości w mniejszym stopniu ukazuje to komputer, sieć internetowa.

      Niektóre wypowiedzi, które zamieściłaś są zbieżne z moimi odczuciami które tu opisuję od kilku lat na podstawie własnych doświadczeń .
      Nie każdy jednak to przyjmuje, bo przecież nie zawsze nasze ” poziomy” zrozumienia, poznania są te same na daną chwilę.
      Dobrze że sa tzw autorytety, często naukowe, ktore dzieką się z innymi swoimi osiągnięciami w kwesti zrozumienia naszego tu zaistnienia.

      „Wszyscy ci Mądrzy Ludzie… tak na prawdę mówią o jednym i tym samym…, o tym, że nasze
      przekonania określają to, co jest dla nas możliwe…, że tylko od nas zależy wybór…”

      I oby jak najszybciej ludzie do tego doszli a nie wzajemnie sie obrażali, poniżali , zabijali dla EGOistycznych idei Matrixowych.
      Przez tajemnice jakimi sie otaczamy wciąż na dno spadamy.
      Misje, mesjaniżm w Bogi wierzenia do niczego dobrego nas nie prowadzą a jedynie ciągłego nas Tu zaistnienia.
      Gramy swe role z suflerów pomocą i zamiast sercem pojąć iż gra po przedstawieniu się skoczyć powinna, my wciąż w swych rolachi tkwimy zangażowani.
      I tak ten teatr przejawia sie w naszym życiu iż sami nie wiemy co prawdą a co fantomem .
      Sami z siebie stajemy sie marionetkami poruszanymi nićmi naszych wyobrażeń.

    • trelemorele pisze:

      Małgosiu,
      Jak na moje oko dość trafne cytaty myśli innych ludzi podałaś
      tylko to też teoria
      Trzeba to przełożyć na praktykę. trzeba podać konkretne przykłady działania na materii, które prowadzą do równowagi, takie z życia swojego lub u innych zaobserwowane.
      Równowaga to niby zrozumiałe określenie ale w praktyce trudne do osiągnięcia
      Przy chyba innym temacie pisałam o plastrze miodu i piramidach, jako o symbolu, idealnego porządku społecznego, to ważny element równowagi
      w artykule „Czas nie jest czwartym wymiarem. Czwarty wymiar jest wymiarem duchowym”
      jest fotka z piramidą/piramidami wypełnionymi jakby strukturą plastra miodu
      Ja to w swojej wizji widziałam inaczej, obraz był ruchomy ale symbole plastra miodu i piramidy były wiodące i wszystko dość czytelne w interpretacji i do przełożenia na materię.

      • Maria_st pisze:

        „Trzeba to przełożyć na praktykę. trzeba podać konkretne przykłady działania na materii, które prowadzą do równowagi, takie z życia swojego lub u innych zaobserwowane.”

        Kiedyś pisałaś tu o niezrozumieniu przez innych twojego doświadczenia….czy więc jest sens o nich pisać ?
        Opisywałam ” żywy tunel” który składał sie z trójkątów z 2 w środku, ale nie miałam żadnego skojarzenia z plastrem miodu.

        • trelemorele pisze:

          Moje : „Trzeba to przełożyć na praktykę. trzeba podać konkretne przykłady działania na materii, które prowadzą do równowagi, takie z życia swojego lub u innych zaobserwowane.”

          Twoje : Kiedyś pisałaś tu o niezrozumieniu przez innych twojego doświadczenia….czy więc jest sens o nich pisać ?
          _______________________________________________
          Maryś, coraz częściej piszesz tak, że widzę w tobie kobietę bez sensu, kobietę która stara sie kreować na mistyczną/uduchowioną ale taką chyba nie jest.
          Nie wystarczy umieć jako tako obsługiwać panel sterowania. Powinnaś być duszą tego bloga, powinnaś mieć wiedzę mistyczną, powinnaś ją rozumieć i umieć przekazać swoim gościom, a ty zawalasz blog jakimiś czyimiś artykułami, fotkami i często z mistyka nie mającymi powiązania.
          Takie treści od tradajca to możemy sobie sami poczytać w innych i niemistycznych miejscach, każdy z nas jest na tyle internetowy, że sam potrafi znaleźć u źródła.
          Nie rozumiem twojego panicznego oporu pisania na swoich czy otoczenia przykładach.
          Czego się obawiasz?
          Suchą teorię masz w szkołach, gdy je wszystkie ukończysz to głowa ci pęka od nadmiaru, ale dalej nie nadajesz się na pełnowartościowego fachowca, dopiero praktyka mistrzami czyni.

          • Maria_st pisze:

            „Maryś, coraz częściej piszesz tak, że widzę w tobie kobietę bez sensu, kobietę która stara sie kreować na mistyczną/uduchowioną ale taką chyba nie jest.
            Nie wystarczy umieć jako tako obsługiwać panel sterowania. Powinnaś być duszą tego bloga, powinnaś mieć wiedzę mistyczną, powinnaś ją rozumieć i umieć przekazać swoim gościom, a ty zawalasz blog jakimiś czyimiś artykułami, fotkami i często z mistyka nie mającymi powiązania.”

            „widzę w tobie kobietę bez sensu, kobietę która stara sie kreować na mistyczną/uduchowioną ale taką chyba nie jest.”
            no popatrz a ja się wcale na nikogo nie kreuje a ty widzisz jak widzisz….
            nie jestem duszą bloga, po co mi wiedza mistyczna–toż ja zawsze pisze–po prostu żyję.
            wlaśnie ogladam po raz pierwszy Matrixa i jestem zaskoczona tym co oglądam.
            Skad taka wyobrażnia u twórców filmu.
            Niesamowity film.
            Co mnie zaciekawiło, to zdziwienie Neo gdy zobaczył kim jest…….miałam podobnie gdy w tzw Nicości–czymkolwiek jest…..otrzymałam podpowiedz kim jest człowiek…
            Nie wiedziałam że są aż takie podpowiedzi.
            Co do zawalania bloga czyimiś artykułami–po prostu ich nie czytaj, polegaj na swojej intuicji–ja tak robie.

            Jak pojmujesz słowo–mistyka?
            Czy :
            „Religijne doświadczenie mistyczne różni się od ezoteryki, która mówi o specyficznym poznaniu pozazmysłowym, jak telepatia, jasnowidzenie, odbiór kosmicznej energii itp.”
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Mistycyzm

            „Nie rozumiem twojego panicznego oporu pisania na swoich czy otoczenia przykładach.
            Czego się obawiasz?”
            dlaczego uważasz iz czegoś sie obawiam, czy sądzisz po sobie?
            Jeśli chodzi o moje doświadczenia–nieraz je opisywałam na MŻ

            trelemorelko chyba nie czytałaś bloga od początku i dlatego nie jesteś zorientowana .
            Ogladałaś Matrix—polecam ..

          • margo0307 pisze:

            „…Powinnaś być duszą tego bloga, powinnaś mieć wiedzę mistyczną, powinnaś ją rozumieć i umieć przekazać swoim gościom…”
            ______________________________
            Hej, hej Lilu… nie za wiele tych… powinności jak na naszą … jedną Maryś ? 😉

            „…Wszystko, co dostrzegasz, stanowi odbicie ciebie.
            A jeśli zwierciadła życia pokazują zniekształcony obraz, to wynik twoich własnych wypaczonych myśli na swój temat…”
            (Neale D. Walsch, „Przyjaźn z Bogiem”)

          • Dawid56 pisze:

            Powiem tyle każdy ma swoją ścieżkę duchowego rozwoju i każdy z nas jest inny.Pojęcie duchowości jest bardzo szerokie.Zawiera w sobie zarówno mistycyzm jak i elementy matrixa pomimo tego, że Duch powinien być wolny. Jednak duch jest tu na Ziemi w dużym stopniu związany z ciałem.Bardzo często sprawy ciała dlatego stoją u wielu Ziemian przed sprawami Ducha.Dzieje sie tak prawdopodobnie z tego powodu że nie ma nikt pewności 100 procentowej że po śmierci istnieje jako świadomość ale w innym duchowym ciele.
            Elementami matrixa są Zodiak , Krzyż liczb pierwszych Petera plichty, geometria fraktalna, trójkąty Władysława Sierpińskiego, zasada złotego podziału, zasada cyklu „24”( w tym zasada generowania liczb pierwszych jako elementów matrixa)
            Te elementy będą obowiązywały zawsze w całym Wszechświecie- bo język matematyki i geometrii jest językiem uniwersalnym( jakby powiedzieli teolodzy , filozofowie i nie tylko) , którym przemawia do nas Bóg🙂

          • Maria_st pisze:

            „Dzieje sie tak prawdopodobnie z tego powodu że nie ma nikt pewności 100 procentowej że po śmierci istnieje jako świadomość ale w innym duchowym ciele.”
            ja mam PEWNOŚĆ
            ŚWIATŁEM🙂

      • margo0307 pisze:

        „… pisałam o plastrze miodu i piramidach, jako o symbolu, idealnego porządku społecznego…”
        ____________
        No cóż, mi akurat… ani plaster miodu, ani też piramidy nie kojarzą się jakoś z… idealnym porządkiem…
        Być może… to kwestia wyobraźni…😉

        • marek pisze:

          Dawid
          na tej planecie każdy problem od tego się zaczął i na tym się kończy.

          Rob – Wspomniałeś, że istnieje aspekt wzniesienia i upadku duszy. Dusze zaczynają, jak Omnec Onec wspomniała, z pierwotnej zupy i ewoluują w górę do świadomości ludzkiej. I oczywiście, mamy wyższy typ świadomości duszy, która zstępuje w dół. Jak możemy rozróżnić, która osoba jest danym typem duszy?

          KOBRA – Wszyscy ci, którzy zstąpili z wyższych królestw, mają pewną pamięć tego połączenia , co jest dla nich całkiem naturalne. A te dusze, które ewoluowały z materii nie posiadają tej pamięci. Dla nich jest to w rzeczywistości wspinanie się do góry po raz pierwszy.

          i to tyle ,albo aż tyle żeby tu było co jest .

          m

      • margo0307 pisze:

        ”… Trzeba to przełożyć na praktykę. trzeba podać konkretne przykłady działania na materii, które prowadzą do równowagi, takie z życia swojego lub u innych zaobserwowane…”
        _______________
        Hmm…, chyba nie bardzo rozumiem o co Tobie konkretnie chodzi…
        ” Trzeba to przełożyć na praktykę”
        Czyli co ? – trzeba to udowodnić ?
        A jeśli tak, to… jak to uczynić ?, skoro… np. moje rozumienie Rzeczy Istności bierze się głównie z… moich odczuć intuicyjnych… ?, które tak na prawdę to… są wynikiem moich przemyśleń…, jakiegoś… rodzaju – wglądu, który wykracza zarówno poza dowody, jak i logikę czy nawet… rozum… ?

        • trelemorele pisze:

          Czyli co ? – trzeba to udowodnić ?
          _______________________
          Trzeba żyć samemu w równowadze, w otoczeniu osób żyjących w równowadze i z wzajemnym poszanowaniem równowagi wszystkich z tego otoczenia.
          Plaster miodu…wybierz sobie jedną komórkę w środku – to jesteś TY, wokół niej inni pasująco przylegają i każdy w środku innych pasująco przylegających.
          Każdy z tego symbolicznego plastra wymienia się równoważnie z innymi z sąsiedztwa, poprzez sąsiadów wymiana rozprzestrzenia się dalej.
          Wymiana polega na równoważnym dawaniu i braniu, czyli tak by dający nawet przez ułamek sekundy nie poczuł straty, a biorący zysku. Wymiana dotyczy uczuć, wiedzy, rzeczy, świadczenia usług…właściwie wszystkiego.

          Nowy człowiek rodzi się z pełną równowagą i jeżeli w zrównoważonej rodzinie, to gdy dorośnie, a rodzice się zestarzeją, zniedołężnieją, to taki człowiek nie odda swoich rodziców do domu opieki, Wysiłek rodziców włożony w wychowanie dziecka zostanie zrównoważone opieką nad niedołężnymi rodzicami w ich starości. To oczywiście skrócony i bardzo ogólny przykład.

          Człowiek zrównoważony ma władzę tylko nad sobą samym, nie robi sobie z innych niewolników, nie pracuje dobrowolnie dla niezrównoważonego systemu władzy w żadnym zakresie. Człowiek zrównoważony żyje z wymiany/handlu pomiędzy innymi zrównoważonymi i na zasadzie pełnej równowagi.

          • margo0307 pisze:

            ” Trzeba żyć samemu w równowadze…”
            ________________________________
            Trzeba…, to jak… potrzeba… a “potrzeba” powstaje wtedy, kiedy wydaje się nam, że istnieje coś na zewnątrz nas, coś – czego nie posiadamy, a co naszym zdaniem jest konieczne dla naszego szczęścia… 😉

            Poza tym… bardzo podoba mi się Twoje rozumienie… skojarzenia z plastrem miodu🙂

    • marek pisze:

      A ten Kopernik tak sobie siedział i patrzył w niebo , a czasem w dół z tej swojej wieży i raz patrząc na swoich bliźnich pomyślał , jak by im nie zaserwowali filmu Matrix to nie mając do czego czynić odniesień nadal zajmowali by się wywoływaniem duchów , ale jakie to ma znaczenie kiedy to wszystko to jedynie ” sezon ogórkowy „.

      m

      • margo0307 pisze:

        ” A ten Kopernik tak sobie siedział i…”
        _______________________________
        A już myślałam, że pomyliłeś coś ze… świstakiem Mareczku…😀

        • marek pisze:

          Od Ciebie Małgosiu to przyjmę nawet informację , że jestem cieniem cienia , bo tak głęboko mą naturą jest umiłowanie bliźniego – czyli świadomość naszej więzi jeżeli pochodzimy z tej samej nad duszy .

          m

          • margo0307 pisze:

            ” Od Ciebie Małgosiu to przyjmę nawet informację , że jestem cieniem cienia …”
            ___________________________
            Bardzo się cieszę🙂
            Przyjmij więc ode mnie informację, że… wg. mnie – nie jesteś cieniem cienia…, jesteś… wspaniałą istotą 🙂 cudownym człowiekiem 🙂 i jeszcze lepszym kompanem – nie tylko zapewne do… pogaduch na forum…🙂❤
            Z tą myślą…, a także z myślą o naszych wspaniałych Przyjaciołach, jakimi m.in. są dla nas pszczoły…, postanowiłam wkleić urywki wypowiedzi ze strony Astro Marysieńki🙂

            Jesteśmy tak bardzo zaprogramowani na to, co dzisiaj wydaje się normalnością, że informacje o tym, jak się pozbyć największego jarzma, jakim jest niewola ekonomiczna, nie wywołuje większego zamieszania.
            Dziś, jesteśmy trochę jak w jaskini Platona, gra cieni jest brana za rzeczywistość, a każdy odchył jest traktowany jako ciekawostka, nie mająca nic wspólnego z prawdą.
            Na tym polega siła systemu, że nie trzeba już prawie nikogo pilnować ani nawet obawiać się, że pójdzie ktoś po rozum do głowy i nagle zechce się uwolnić…

            mamy już sposoby, żeby nie tylko oddalić lichwę, ale również ukarać ludzi za nią odpowiedzialnych, jednak do tego potrzeba solidarności, i przede wszystkim zrozumienia tematu, a to możliwe jest tylko poprzez naukę, wspólne odkrywanie, nauczanie jeden drugiego metodą trochę prób i błędów, bo nie ma innej metody, nikt nas tego w żadnej szkole nie nauczy. Ale nie ma chętnych za bardzo, co mnie dziwi niezmiernie…

            Lichwa działa i ma się świetnie, bo ludzie są leniwi, nie chce im się niczego uczyć, do tego jeszcze publiczna edukacja upewnia się, że potrafimy tylko powtarzać, a nie myśleć, i kółko się zamyka.

            Jak się uwolnić?
            Przede wszystkim wziąć odpowiedzialność za siebie i swoje życie, nie czekać na federacje galaktycznych ratowników, zakasać rękawy i zabrać się do nauki…”
            🙂

            https://astromaria.wordpress.com/2015/10/13/przekret-wszechczasow-czesc-xix/#respond

          • margo0307 pisze:

            Przede wszystkim wziąć odpowiedzialność za siebie i swoje życie, bo…
            KTO NIE DOCHODZI SWOICH PRAW – NIE MA ICH WCALE 😛

            *************************************************************************************

            To naczelne hasło, jakie winno nam wszystkim przyświecać🙂
            Pomyślałam sobie, że Astromaria odwaliła kawał dobrej roboty😀 i szkoda by było – nie rozpropagować tego, bo… być może komuś się to przyda tak – jak mnie się przydało…🙂

            ” Zawsze wiedziałam, że władza działa prawem kaduka i że nie ma prawa nas okradać ani terroryzować. Ale… lęk był silniejszy niż rozum…

            na samą myśl o komorniku walącym butem w drzwi nogi uginały się pode mną z przerażenia…”

            Dokładnie tak samo działo się kiedyś… ze mną😉

            „… Byłam przekonana, że komornik wpada do domu wyważając drzwi i rozbijając meble wyrzuca je przez okno na ulicę.
            Takie scenki, ku oświeceniu gojów, regularnie pokazują w TV, a dziennikarze komentują, że twarde prawo, ale prawo!
            Nie płacisz, więc wylatujesz. Takie są zasady gry!…”

            https://astromaria.wordpress.com/kto-nie-dochodzi-swoich-praw-nie-ma-ich-wcale/

  24. Mezamir pisze:

    There is no other world other than this;
    There is no heaven and no hell;
    The realm of Shiva and like regions,
    are invented by stupid imposters.

    — Sarvasiddhanta Samgraha, Verse 8

    http://www.iep.utm.edu/indmat/

    Ciekawa postać…

  25. Mezamir pisze:

    Jak podają media, w Jaszczurowej (woj. małopolskie) sąsiedzi Pana Mieczysława oburzeni pszczołami z jego pasieki, wpadającymi do napojów, postanowili się ich pozbyć drogą sądową. Sąd wydał wyrok na zniszczenie 24 z 30 uli lub ich praktycznie niemożliwe przeniesienie. Pan Mieczysław boi się, że wyrok sądu zmusi się go do zagazowania podopiecznych. To prawie 2 mln pszczół.

    Celem tego wydarzenia jest wysłanie zbiorowego listu z wyrazami dezaprobaty dla tych wygodnickich ignorantów

    Zainteresowanych zapraszamy do podpisania petycji stworzonej przez jednego z zainteresowanych: https://secure.avaaz.org/pl/petition/Wojewowa_Malopolski_Jerzy_Miller_Uchylenie_wyroku_sadowego_dotyczacego_zagazowanie_pszczol/?fDzkQjb&pv=4

    Pamiętajmy, że są to owady niezwykle pożyteczne, cytując:

    „Jeśli z Ziemi zniknie pszczoła, człowiekowi pozostaną tylko cztery lata życia” ~ Karol Darwin

    „Jeśli wyginą pszczoły, człowiekowi zostaną cztery lata istnienia” ~ Albert Einstein

    http://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/kto-uratuje-pszczoly,176670.html

    Co więcej jeżeli chcecie pomóc innym pszczołom organizacja Greenpeace organizuje akcję „Adoptuj Pszczołę” w której za symboliczne 2 złote można wspomóc symboliczną pszczółkę – https://www.adoptujpszczole.pl/

    Gazowanie pszczół…nosz kuźwa nie wierzę…

    • marek pisze:

      A kto wyda werdykt aby zagazować tych od werdyktu o zagazowaniu pszczół .

      Wszelkie ustroje pozornie gorsze niż demokracja , posiadają oszukańcze dla społeczeństwa fasady wolności myślenia , możliwość krytyki elit władzy poprzez , kabaret , piosenkę , lub w czasopiśmie .

      Demokracja we współczesnym wydaniu , jest najpodlejszym ustrojem jaki może istnieć , gorszym niż jakakolwiek dyktatura wynikająca ze zróżnicowania kulturowego a nie z sadyzmu władcy . Demokracja jest produktem wiedzy poprzednich ustrojów o tym jak degenerować ludzkość .

      W obróbkę aby degenerować społeczeństwa , włącza wyspecjalizowane przestępcze organizacje oraz wszelkie środki i techniki wpływające na postępowanie i rozumienie sensu swego istnienia przez masy .

      Ta kultura zwana demokracją produkuje też nowe teorie typu NEWY AGE by zagarnąć umysły i emocje tych którym ciasno się już zrobiło w tej czasoprzestrzeni .

      Rodzaj informacji wysyłanych do odbiorców tych treści wprowadza je na mylne ścieżki poszukiwań i rozumienia , ponieważ zawsze pomija jeden fundamentalny temat koloryzując pozostałe .

      Tym tematem jest to że :

      Ludzkość to najwyższa w rozwoju forma białka na planecie Ziemia , jednak w najbliższym otoczeniu nie ewidencjonowana jako jednostki świadomości .

      INTELIGENCJA PODPROGOWA .

      I dopiero startując w myślenie z tego miejsca można zrozumieć wszelkie za i przeciw i rozpocząć poszukiwania drogi przekraczającej manewrowanie nami i naszą skłonnością do dawania wiary wszystkiemu co mówi o naszej wyjątkowości .

      Prawda …. jesteśmy wyjątkowi tylko nieliczni wiedzą czy ta wyjątkowość to powód do dumy , czy do refleksji nad nami w postawie głębokiej zadumy .

      I Wam moi przyjaciele tej refleksji w miejsce wdrukowanych prawd życzę .

      m

      • margo0307 pisze:

        „… Demokracja we współczesnym wydaniu , jest <b<najpodlejszym ustrojem jaki może istnieć…”
        _________________________________
        W tej kwestii – zgadzam się z Tobą Mareczku w… 100 % 🙂

        • trelemorele pisze:

          „… Demokracja we współczesnym wydaniu , jest <b<najpodlejszym ustrojem jaki może istnieć…”
          _________________________________
          W tej kwestii – zgadzam się z Tobą Mareczku w… 100 %🙂
          ___________________________________________________________
          Ja tez dopisuję się do opinii Małgosi
          Tylko co w zamian? Jak myślicie?
          może coś na wzór Opus Dei tyle że zmodyfikowane?

          • margo0307 pisze:

            „… Tylko co w zamian? Jak myślicie?”
            _______________________________
            Jak to… Co w zamian ? – Przestańmy się bać! i zacznijmy się wzajemnie uczyć…🙂
            Pozwól, że… ponownie posłużę się cytatem ze strony Astromarii:
            https://astromaria.wordpress.com/2015/07/28/musisz-wyrazic-swoja-zgode-na-to-zeby-byc-rzadzonym/

            „…Pamiętaj, że… państwo polskie istnieje tylko teoretycznie…. a żadna teoria nie może ci nic zrobić.
            Państwa polskiego nie ma.
            To, co uważasz za polski rząd jest jedynie pustą wydmuszką.
            Władzę nad światem przejęły prywatne korporacje.
            Wszystkie ministerstwa, sądy, urzędy, komornicy, policja i co tylko uważasz za narzędzia władzy to jedynie… prywatne firmy, zarejestrowane w Waszyngtonie…

            Sądy wydają wyroki, pod którymi żaden sędzia nie złoży imiennego podpisu – jeśli masz w domu jakikolwiek wyrok sądowy sprawdź, jak jest podpisany.
            Widnieje tam jedynie nieczytelny kulfon jakiegoś sekretarza sądu, a nie sędziego😛

            Uświadom sobie, że policjant jest NA SŁUŻBIE!!!
            Ty nie jesteś na służbie policji, to policja jest po to, żeby służyć tobie, żeby cię chronić przed bandytami (rządowymi również), więc nie padaj plackiem na glebę, kiedy na ciebie krzyknie!
            Płacisz mu (z podatków), więc naucz się wymagać!
            Policjant to twój SŁUGA, który ma dbać o twoje bezpieczeństwo, a nie terroryzować cię (chyba, że jesteś złodziejem).
            Przestań się bać gliny! To on powinien się bać ciebie.
            Zobaczysz, jaki grzeczny się zrobi, kiedy przekona się, że się go nie boisz…”
            😛

          • margo0307 pisze:

            ” Tylko co w zamian?…”
            ____________________
            Zacząć naukę od podstaw😀

            „… OSOBA PRAWNA/LEGAL PERSON stworzona przy akcie urodzenia to nie jest żaden szatański pomysł ani ukradziona dusza, ale każdy może to interpretować na własny sposób, zależnie od… stanu świadomości i wiedzy.

            LEGAL PERSON to jest pionek do gry, a PROPERTY to własność osoby animującej ją. Żyjący (prawdziwy) Jasio Kowalski ma swojego JASIA KOWALSKIEGO, który jest jego własnością, tak jak jego rower, dom czy wrotki, nic więcej.

            Problem w tym, że nie mamy pojęcia jak tego używać, to jest jak nabity pistolet w rękach dziecka i dlatego nas dymają aż… nam zęby trzeszczą.

            Kiedyś w szkołach obowiązkowa była nauka logicznego myślenia czyli TRIVIUM, a teraz uczą jedynie wkuwać i klepać regułki, zamieniając ludzi w stado baranów…”

            „… Chcieli mieć NWO i jeden porządek świata ?
            bardzo dobrze, dzisiaj uczymy się rozwiązań jakie będą stosowane na CAŁYM ŚWIECIE. Szlaki jakie przecieramy dzisiaj – ludzie będą używać na każdym krańcu świata – a dzięki internetowi uczymy się z szybkością światła, wiec trzymajcie się ramy drodzy rządzący – wasze dni są policzone
            … 😛

            https://astromaria.wordpress.com/2015/08/11/przekret-wszechczasow-czesc-i/

        • margo0307 pisze:

          Na potwierdzenie słów, z którymi w pełni się zgadzam, że…
          Demokracja we współczesnym wydaniu , jest najpodlejszym ustrojem jaki może istnieć, na Stronie:
          http://independenttrader.pl/
          zwrócił moją uwagę art – w kontekście imigrantów, w którym również jego autor potwierdza szkodliwość… pseudo- demokracji w obecnym wydaniu…

          „…wraz z szerzeniem demokracji w zachodnim stylu, Libia została doszczętnie zrujnowana.
          Kadafi – przeciwko któremu zorganizowano krucjatę – na pewno nie był święty, ale gwarantował porządek i stabilizację.
          Grzechem, którego nie można było mu wybaczyć, była próba wprowadzenia złotego dinara, za którego chciał sprzedawać ropę…
          Już w 2011 roku Kadafi ostrzegał:
          „Jeżeli usuniecie rząd gwarantujący stabilność, w kraju wybuchnie chaos, a fala uchodźców zaleje Europę”…

          Drugim krajem… jest Syria.
          Standard życia, jak i poziom swobód obywatelskich były przez lata na nieporównywalnie niższym poziomie niż w Libii, lecz Assadowi udawało się twardą ręką utrzymać porządek. Problem z Assadem był taki, że skutecznie blokował budowę gazociągu, umożliwiającego eksport katarskiego gazu do Europy…”

    • margo0307 pisze:

      „… Gazowanie pszczół…nosz kuźwa nie wierzę…
      Celem tego wydarzenia jest wysłanie zbiorowego listu z wyrazami dezaprobaty dla tych wygodnickich ignorantów…”

      ______________________
      Organizacja Greenpeace to… jak dla mnie – niewiele znacząca grupka ludzi… kontrolowanych przez inną grupę… głupców !

      Mezamir, jeszcze pewnikiem… niejednej głupocie przyjdzie nam stawić czoła… 😛
      I… – według mnie – żadne listy zbiorowe z naszą dezaprobatą… nic nie dadzą…
      Pożądany skutek może odnieść jedynie… działanie samego zainteresowanego, czyli… Pana Mieczysława !, który powinien przestudiować przepisy zarówno kpa jak i kpc a także kpk

      Uwierz mi – wiem, co mówię…, sama bowiem nie tak dawno znalazłam się w sytuacji, o której mówi się… „bez wyjścia”.., kiedy komornik zaczął przysyłać mi wezwania do zapłaty…
      Gdyby nie moja determinacja w walce z bezmyślną głupotą urzędników sądowych… zapewne dzisiaj byłabym… uboższa o kilkadziesiąt tyś.złotych…

  26. margo0307 pisze:

    Policja to służba dla… ochrony obywateli ! 😀

  27. margo0307 pisze:

    ” Tylko co w zamian?…”
    ____________________
    Może jeszcze to ? 🙂

    https://www.anuluj-system.pl/

    • marek pisze:

      Ten nasz świat promieniuje mieszanką kłamstwa i prawdy , aż po krańce Systemu Słonecznego , a my w jego centrum życia jednostek świadomości na Ziemi błądzimy poprzez ten gąszcz .

      Wszystko to bierze swój początek w strachu , a strach jest cechą zwierzęcego ciała z jego mózgiem posadowionym w ludzkich trzewiach .

      Obawiam się , że przedłużenie istnienia Cesarstwa Rzymskiego poprzez stworzenia religii Chrześcijańskiej jest najpodlejszą formą przeinaczenia ludzkiej tęsknoty do wyrażania i życia w ” miłości ” jaką istoty pasożytujące na masach były w stanie wymyślić .
      Pacyfistyczna idea miłości do bliźniego , ubrana w religię , nałożyła milionom pokorę – wybaczenia w miejsce stosowania prawa naturalnego .
      W ten sposób na przestrzeni ostatnich dwóch tysięcy lat ludzkość jeszcze bardziej skarlała w duchu niż była wcześniej .
      Jestem świadom treści tego co twierdzę , człowiek z przepiętą duszą gatunku , na cybernetyczną jej atrapę kroczy do formy białkowego zombi pod zbiorowym wirtualnym nadzorem .
      Chociaż sam popełniałem błędy w rozumieniu pojęcia synchroniczności umysłów , teraz twierdzę iż jest to dowód mechanistycznego oddziaływania na nas globalnej elektroniki , a nie pozytywnych zmian w biosferze Ziemi .
      Pozytywem jest świadomość społeczna , złap za mordę każdego który skutkiem zajmowanego stanowiska buduje w stosunku do ciebie swą przestrzeń zwierzchności nad tobą , krzycz gdy masz rację , wiesz z czyich pieniędzy jest twoja pensja .
      I to tyle , lub aż tyle jeżeli chce się właściwie skonstruowanego społeczeństa .
      Jednak Ci co nami rządzą wiedzą dokładnie jak ja , że większość pomyli właściwe stosowanie tego hasła z jego pieniackim nadużywaniem bez pokrycia tam ,gdzie sami winni schylić głowę .
      Ponieważ nadal większość nie rozróżnia terminów WOLNOŚĆ I SAMOWOLA .

      m

      • margo0307 pisze:

        „… nadal większość nie rozróżnia terminów WOLNOŚĆ I SAMOWOLA „
        ____________________________
        Otóż to Marku…
        I tym sposobem doszliśmy do… drugiego – zbieżnego w poglądach… stwierdzenia🙂

      • Dawid56 pisze:

        Niestety ja też się zgadzam z tym co napisał Marek ,że Cywilizacja dotarła do kolejnego zakrętu dziejów- praktycznie nie ma wyjścia- grozi cyborgizacja , z drugiej strony nie zgadzam się z tym twierdzeniem:
        Obawiam się , że przedłużenie istnienia Cesarstwa Rzymskiego poprzez stworzenia religii Chrześcijańskiej jest najpodlejszą formą przeinaczenia ludzkiej tęsknoty do wyrażania i życia w ” miłości ” jaką istoty pasożytujące na masach były w stanie wymyślić .
        Pacyfistyczna idea miłości do bliźniego , ubrana w religię , nałożyła milionom pokorę – wybaczenia w miejsce stosowania prawa naturalnego .
        W ten sposób na przestrzeni ostatnich dwóch tysięcy lat ludzkość jeszcze bardziej skarlała w duchu niż była wcześniej.
        Dobór naturalny oznacza nic innego jak to że silniejsi mają zawsze rację , a słabsze jednostki nie mają prawa bytu- dobór naturalny je „skasuje”😦

        • marek pisze:

          I dlatego Dawidzie zrobiłem się ostatnio taki niestrawny , bo ćwiczę w sobie ową przeciwną do pacyfizmu stronę , siłę doboru naturalnego ,zwierzęcy prymitywizm zabezpieczający przetrwanie.

          A do pogodzenia się z tym czemu teraz przeczysz dojrzejesz . Piołun jest słodki w porównaniu z prawdą o nas .

          Przypomina ona przydrożnego świątka z nad którego czas zdarł chroniącą go kopułę , deszcz i mróz zabrały jego kolory i została jedynie nagość wyzbytego z pozłotek kształtu.

          Starość bywa piękna gdy jest bezrefleksyjna , bywa piękna gdy pływa w utopii , może być tragiczna gdy jest sumą obserwacji poczynionych w życiu i na życiu .

          m

          • margo0307 pisze:

            „… Przypomina ona [ prawda o nas ] przydrożnego świątka z nad którego czas zdarł chroniącą go kopułę , deszcz i mróz zabrały jego kolory i została jedynie nagość wyzbytego z pozłotek kształtu…”
            _________________________
            Prawda o nas… jako – Nagość wyzbytego z pozłotek świątka… – ciekawe porównanie…, podoba mi się 🙂 Tyle tylko, że… z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że taki… wyzbyty z pozłotek świątek się Tobie Marku nie podoba
            Zastanawiające… dlaczego ?, bo mi akurat – nie podobają się te wszystkie… pozłotka, świecidełka, wszelki nadmiar…, blichtr… etc… „nałożony” na cokolwiek…
            Podoba mi się wszystko to, co jest naturalne…, proste…, bez niepotrzebnych „udziwnień”…, coś – co z biegiem czasu nabiera wyrazu, niczym… 🙂
            * * *
            „… Starość bywa piękna gdy jest bezrefleksyjna ,
            bywa piękna gdy pływa w utopii ,
            może być tragiczna gdy jest sumą obserwacji poczynionych w życiu i na życiu.”

            _______________________________
            Z tymi powyższymi zdaniami… zupełnie nie współgram…, no ale… jak zwykle – punkt widzenia zależy od punktu siedzenia… 😉

            Wg. mnie – Starość bywa piękna m.in. dlatego, że… posiada możliwość refleksji… odnośnie przeżytych doświadczeń🙂
            Jeśli ktoś – w jesieni swego życia… nie potrafi cieszyć się… sumą obserwacji poczynionych w życiu i na życiu, nie odczuwa radości wynikającej ze swych życiowych doświadczeń oznacza, że… całe swoje życie przeszedł niczym… lunatyk, że nie uczestniczył w nim świadomie… , że nie z-rozumiał celu swego życia…, żyjąc pragnieniami zmiany świata… nie potrafiąc dokonać zmian w sobie…
            Sokrates był rzekł 😉

            „Życie nieświadome nie jest warte tego, by je przeżyć”

          • Dawid56 pisze:

            Jakbyś Marku znał mój kosmogram tobyś wiedział ,że pewne cechy będą mi zawsze obce- przemoc, wykorzystywanie słabszych

          • trelemorele pisze:

            Małgosia pisze
            „Wg. mnie – Starość bywa piękna m.in. dlatego, że… posiada możliwość refleksji… odnośnie przeżytych doświadczeń”
            _________________________________________________
            Starość różna bywa i piękna i i byle jaka.
            Mam w rodzinie kobietę ponad 90 lat. Od wielu lat mieszka sama w sporym mieszkaniu na trzecim piętrze w bloku. Sama świetnie gotuje, robi zakupy, sprząta itd. Kobieta wykształcona, komunikatywna, zadbana, gościnna. Oczywiście bliscy mają nad nią tajną pieczę, często odwiedzają pod byle pozorem, nawet bez zaproszenia…jestem pełna podziwu dla tej kobiety, uwielbiam z nią rozmawiać, być z nią.
            Mam także w rodzinie drugą starszą kobietę, trochę młodszą od tej pierwszej. O tej drugiej nie będę pisać bo przykra sprawa.

          • margo0307 pisze:

            ” Starość różna bywa i piękna i i byle jaka…”
            ___________________________________
            To prawda Lulu, że różne są oblicza starości ale… chyba ze wszystkim tak jest…
            Nie tylko starość ale także… młodość czy wiek średni – posiadają różne oblicza w zależności od naszego wewnętrznego nastawienia…🙂
            Jeśli ktoś… traktuje starość jak np. chorobę to… z dużym prawdopodobieństwem można będzie się spodziewać po takim kimś, zachowania określającego tego kogoś, jako…
            ” przykra sprawa „
            A przecież starość to nic innego jak… jeden z nieuniknionych etapów naszego życia… 🙂

            „… Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości.
            Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie.
            Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności…” (fragment z Desideraty)

  28. marek pisze:

    Życzę Małgosiu kolorowych snów i dawki miłości od domowych zwierzątek i męża .
    Oby sen przyniósł dialog z Duszą , a po mojemu Wyższą Jaźnią by jutro było wsparte własną siłą i odrobiną promieni tego symbolicznego a jednak prawdziwego wewnętrznego Słońca .

    m

  29. margo0307 pisze:

    Afera… Katarzyna P. urodziła w więzieniu…
    I to jest… mistyką życia… Dziecko prawdziwe , a reszta to bełkot którym… zasrywają nasze bezmózgie głowy…”

    _______________
    Marek, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – jak pewnikiem wiesz😛
    Katarzyna dała ciała… i co ? – czy to na prawdę taka wielka… Afera ?
    – cz należy ją za to zlinczować ? Sądy… Oceny… Decyzje…
    Nie zbadane są wyroki Losu… 😉
    Może… małe klawiszątko zostanie kiedyś… Wielkim Klawiszem…😀
    Co zaś do mistyki życia to… zgadzam się z Tobą w tym sensie, że… generalnie… Życie jest Mistyką 🙂❤

  30. siola pisze:

    Margo to zalezy czyje i dlaczego.Mist -tyka moze i te widelki dobre by wygnac Vie z obory i Mist po nich wyrzucic by urzyznil ziemskie pola.Coz Misty jedne za dnia robia z siebie niewiniatka z cnoty okradzione,noca wlaza Ci do lozka nie proszone .Najpierw dusza a jak nie skutkuje to cie wagina kusza.A jak im odpowiesz zes na to juz zastary i nie bawia Cie nocne z zmora juz zabawy,to za dnai dziwnym trafem mowia Ci zes juz stary i nie masz sexu to i bije Ci do Leby.Ale czego mi byle MIST DO LOZA WPUSZCZAC jak mam swoje ja niedole i cudze po Ktosiowemu ja nie ruszam,boc to moja tyka wolli mistu nie dotykac.Coz patrzysz czlecze na gre w Mist i myslisz jak tu mozna smrod ten znisc ano do przodu swoja droga isc i po drodze se spiwke spiewoc ti ti ti taka taka taka ti ti ti.A z tego Mistu na drogi koncu pozostanie Kompost co polozy sprawiedliwie czlowiek pod glogiem by na zime sie nim rozgrzac od srodka a nie Mistem jyno na zewnatrz.
    Oj zabawa na calego ,Mistyki wodzireji graja ,Mist ludziskom do glowy wkladaja a skonczy sie jak z solidarnoscia ,lamaniem oddzielnie ludziom kosci.Coz zawsze duchowi wiecej chcieli od gawiedzi,to i beda mieli czego zawsze chcieli oby tylko wszystko co dostana zmogli.
    Coz na razie w Mist zabawa ,karzdy dupek z tyka tanczy i probuje ludziom w glowy swoj Mist wcisnac by do koryta sie docisnac,i nie wazne dla sztuk tych kultura co niekturzy graj jeszcze do tego role szczura.Od czarno biale z chinskiej kultury im po glowie chodzi z jednej strony bebnuja po hindusku z drugiej pralatowi tylek oblizuja,bo to roznie bywa i babka na dwoje wrozyla.A co z ludem sie zapytaj duchowego oszoloma to Ci chocby nie chcial prawde powie ze zasoby sa od kopania i czy trza tu komus jeszcze oswiecenia.Coz czasami myslisz ze w tej grze obudzisz sie kiedys za drutami ale nie pojeles czleku ze za drutami siedzisz juz od wiekow czleku.Oj znowu ta nalewka z wisni i piolunu byla leka ale robi glupca z czleka.Osmiobok po pol Metra boki w srodku wisnia stoi i zegara mi nie trzeba bom ja nie niewolnik mocy nocy.I osemka sie przewruci i nie bedzie juz straszenia noca smierci kosa.

  31. margo0307 pisze:

    Życie jest Mistyką 🙂❤

    ” Margo to zalezy czyje i dlaczego…”
    ______________________________
    Zgadza się Siolu – zgodnie z Wewnętrzną Prawdą każdego z nas, mówiącą o tym, że… punkt widzenia zależy od punktu… naszego patrzenia😀
    Większość z nas… niestety – nie przeżywa swego życia świadomie. Prowadzi życie mechaniczne – myśli mechanicznie – zazwyczaj cudzymi myślami – mechanicznie przeżywa emocje.., mechanicznie działa.., mechanicznie reaguje… 🙄
    * * *
    „… Coz Misty jedne za dnia robia z siebie niewiniatka z cnoty okradzione,noca wlaza Ci do lozka nie proszone …”
    _____________________
    Co Ty powiesz ?!
    Dla mnie to dziwne, bo mi… nikt nie proszony do łóżka nie włazi …😀 ale… staram się rozumieć, że… osoba pogrążona we śnie sądzi, że poczuje się lepiej, jeśli zmieni się… ktoś inny

    Pozwól Siola, że posłużę się słowami Anton’ego de Mello:

    „… Cierpisz, bo śpisz, ale myślisz sobie: “Jakże piękne byłoby życie, gdyby ktoś inny się zmienił. Jakże piękne byłoby życie, gdyby zmienił się mój sąsiad, żona, szef…

    Zawsze chcemy, by dla naszego dobrego samopoczucia zmienił się ktoś inny.
    Ale czy… nigdy nie pomyśleliście, co by się stało, gdyby rzeczywiście twój mąż, twoja żona, twój sąsiad, szef… się zmienili ?
    Byłbyś równie bezradny jak przedtem, równie nie przebudzony jak dotąd.
    Ty jesteś tym, który ma się zmieniać, który musi zażyć lekarstwa.
    Twierdzisz: “Czuję się dobrze, bo świat jest w porządku.” Błąd !
    Świat jest w porządku, ponieważ ja czuję się dobrze. Tak twierdzą wszyscy mistycy…”
    😛

    • Maria_st pisze:

      Małgoś, zgadzam sie z tymi słowami tego pana ktorego zdania wkleiłaś :

      „Pozwól Siola, że posłużę się słowami Anton’ego de Mello:

      „… Cierpisz, bo śpisz, ale myślisz sobie: “Jakże piękne byłoby życie, gdyby ktoś inny się zmienił. Jakże piękne byłoby życie, gdyby zmienił się mój sąsiad, żona, szef…

      Zawsze chcemy, by dla naszego dobrego samopoczucia zmienił się ktoś inny.
      Ale czy… nigdy nie pomyśleliście, co by się stało, gdyby rzeczywiście twój mąż, twoja żona, twój sąsiad, szef… się zmienili ?
      Byłbyś równie bezradny jak przedtem, równie nie przebudzony jak dotąd.
      Ty jesteś tym, który ma się zmieniać, który musi zażyć lekarstwa.
      Twierdzisz: “Czuję się dobrze, bo świat jest w porządku.” Błąd !
      Świat jest w porządku, ponieważ ja czuję się dobrze. Tak twierdzą wszyscy mistycy…”

      • margo0307 pisze:

        Małgoś, zgadzam sie z tymi słowami tego pana ktorego zdania wkleiłaś …”
        ______________________________
        Wiem Maryś, wiem, że się zgadzasz – jako jedna z nielicznych… 😀
        Świadczą o tym m.in. Twoje świetne wypowiedzi:
        Każdy ma takie „piekło” jakie sam sobie TWORZY
        po co sobie „zasrywasz” [własną głowę] ?…”
        😀 😀 😀

        Jak dla mnie – internet to… wspaniały wynalazek, pod pewnym jednakże… warunkiem😉
        Tym „warunkiem” jest… wg. mnie – czytanie wszystkiego – nawet… jak leci😉 – jeśli ktoś ma taką ochotę, lecz… bez oceniania czyjegoś postępowania, bez podlegania wpływom wg. własnych kryteriów i interpretacji… i przyklejania temu „swych własnych – nieuświadomionych etykietek”…, a jedynie… obserwacji z pozycji świadka – podobnie jak… np. naukowiec obserwuje zachowanie mrówek w mrowisku… po to głównie – aby się o nich… jak najwięcej dowiedzieć i nauczyć…

        Głęboko wierzę w to, że wszystko co się zadziewa…, o czym się dowiaduję…, co obserwuję…, czytam…, słyszę.., etc.. – wszystko to ma mnie czegoś nauczyć…🙂

        Jeśli jednak… zaczynam coś oceniać i interpretować na swoją modłę – dupa z nauki…😀

        Bo… zaczynam wkręcać się w wiry… „afer” powodujących mój opór…, zaczynam się utożsamiać z czymś – poprzez zgadzanie się z tym lub… nie zgadzanie…
        To z kolei pociąga za sobą moje… dobre lub złe samopoczucie, ponieważ…

        Jeśli z czymś się zgadzam – jest OK… 🙂
        Jeśli z czymś się nie zgadzam – jest… NIE OK
        … 😦

        i karuzela nabiera rozpędu aż… zaczyna kręcić mi się w mózgownicy…, zaczynam popadać w skrajności i przestaję zauważać względność wszystkiego… 😀
        A jak już się tak… „na dobre nakręcę”… zaczyna mi to nawet… spędzać sen z oczu… !
        A to Katarzyna dziwka – dała ciała…, a to szalejące tajfuny…, a to tropikalny żar słońca…, a to afery polityczne w wyścigach po pełnię władzy nade mną… i… cała ta lawina „problemów” spada na moją „biedną głowę” z siłą wodospadu „wszelkiej obrzydliwości tego świata”…
        Zaczynam główkować i zastanawiać się…
        – Jak z tym żyć ?
        – Jak nie zwariować, jeśli tego nie akceptuję… ?
        – Jak mieć cierpliwość i wiarę w sprawiedliwy bieg zadziewających się wokół mnie wydarzeń ?
        – Jak mieć cierpliwość i wiarę w ewolucję wartości, w tym… – jak mi się wydaje 😛 – chaosie świata ?

        Z perspektywy czasu… zaczęłam jednak uświadamiać sobie, że chyba… KTOŚ ❤ kieruje tym dziwacznym – dla mnie – splotem zdarzeń.., że w tym tyglu gotujących się przewartościowań powstaje jakiś nowy zalążek…, rodzi się coś nowego…, coś co – dotychczas nie potrafiłam ujrzeć, bo… nie przystawało to do mojego dotychczasowego pojmowania tej… złożonej Rzeczy Istności… 😀

        Przychodzi mi tu na myśl pewna anegdotka opowiedziana ponoć przez starożytnego mędrca…
        Nie wiadomo, czy to dobrze, czy to źle – tylko Bóg i Czas wiedzą – co jest dobre, a co złe… 🙂

        ” W zamierzchłych czasach, a może znowu nie tak dawno, żył sobie gdzieś… pewien stary człowiek.
        Ten stary człowiek – nazwijmy go po prostu Starcem, miał wspaniałego, białego konia.
        Był to najwspanialszy koń w całym cesarstwie.
        I wielu możnowładców słało do starca swoich służących, którzy mieli za zadanie odkupić od niego tego wspaniałego rumaka.
        Obiecywali dużo pieniędzy, a nawet pałace.
        Ale Starzec odmawiał.
        Mówił, że ten biały koń jest dla niego jak przyjaciel. A przyjaciela się nie sprzedaje🙂
        I wszyscy ludzie z wioski, którzy przychodzili do Starca, śmiali się i mówili:
        „oj, ty głupi, głupi…
        Jesteś biedny, mieszkasz w nędznej chacie. Gdybyś sprzedał swojego konia, żyłbyś w dostatku. Postępujesz nierozsądnie!”

        Nie wiadomo, co dobre, a co złe – odpowiadał starzec – tylko Bóg i Czas wiedzą, co jest dobre, a co złe.

        Pewnego wiosennego poranka piękny, biały koń nagle zniknął.
        Stajnia była pusta.
        Nie było wiadomo, czy ktoś go ukradł, czy może przydarzyło mu się coś innego.
        Wtedy ludzie z tej wsi, a może też i inni, przychodzili do Starca i mówili:
        – „oj, niedobrze, postąpiłeś wtedy, nierozsądnie i źle!
        Gdybyś sprzedał białego konia, żyłbyś dzisiaj w pałacu i w dostatku.
        A teraz, głupi – nie masz ani konia, ani pałacu, ani pieniędzy.
        Oj, niedobrze!”

        Nie wiadomo, czy to dobrze, czy to źle – odpowiadał Starzec – tylko Bóg i Czas wiedzą, co jest dobre, a co złe.

        Minęło kilka dni, a może kilka tygodni…, i biały koń wrócił ! Wrócił… ale nie sam.
        Przyprowadził ze sobą cały tabun wspaniałych, dzikich koni !
        I w tej jednej chwili Starzec stał się bardzo bogaty…
        W całej wsi, i w całej okolicy, aż wrzało z powodu tej nagłej odmiany w życiu Starca !
        Wszyscy mu zazdrościli.
        Ludzie przychodzili do niego i mówili:
        – „oj, tobie to się dobrze wiedzie!
        Masz swego wspaniałego konia i masz jeszcze całe stado wspaniałych koni!
        Teraz jesteś bogaty. Dopisało ci szczęście!”

        Nie wiadomo, czy to dobrze, czy to źle – odpowiadał Starzec – tylko Bóg i Czas wiedzą, co jest dobre, a co złe

        I znowu minęło kilka dni, a może kilka tygodni…
        Najstarszy, pewnego dnia jedyny syn Starca ujeżdżał dzikiego rumaka.
        Ten koń był rzeczywiście dziki i nieokiełznany. Zrzucił młodzieńca z grzbietu, a ten spadając na ziemię – złamał sobie nogę.
        A były to czasy, kiedy złamanie nogi oznaczało kalectwo do końca życia.
        I tym razem, ludzie z całej wsi przychodzili do Starca i mówili:
        -„oj, co za nieszczęście!
        Twój jedyny syn miał być dla ciebie na stare lata pociechą. A teraz będzie kaleką…
        Oj, niedobrze!
        Gdybyś wtedy sprzedał białego konia, twój syn byłby dzisiaj zdrowy.”

        Nie wiadomo, czy to dobrze, czy to źle – odpowiadał Starzec – tylko Bóg i Czas wiedzą, co jest dobre, a co złe

        Minęło kolejnych kilka dni, a może… kilka tygodni…
        Do wsi przyjechali werbownicy i zabrali wszystkich zdrowych synów do wojska.
        A były to czasy, gdy do wojska szło się na długie lata i wielu nigdy nie wracało.
        Dlatego w wiosce zapanował wielki smutek.
        Teraz ludzie z całej wsi przychodzili do Starca i mówili:
        – „oj, wielkie nieszczęście nas spotkało. Wszyscy nasi synowie poszli na wojnę.
        I nie wiadomo, czy kiedykolwiek któryś z nich powróci.
        Tobie to dobrze! Wprawdzie twój syn jest kaleką, ale masz go przy sobie.
        Może być dla ciebie pociechą na stare lata.”

        Nie wiadomo, czy to dobrze, czy to źle – odpowiedział niezmiennie Starzec – tylko Bóg i Czas wiedzą, co jest dobre, a co złe…” 🙂

        • trelemorele pisze:

          Małgosiu, piękna bajka z morałem
          Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło🙂

        • siola pisze:

          A co bedzie jak BOG to klamca i szabrownik zyjacy jak asgaja ;TO BIEDNY STARUSZEK SAM SIEBIE OKLAMUJE.Bo nigdy sie nikt nie dowie co dobre a co zle bylo .Jaki Bog takie jego som najlepsze slugi a czas pokarze juz na jawie prawde.
          TEN KTO DRUGICH STRASZY TEN NAJCZESCIEJ SAM PODSZYTY JEST STRACHEM BO W MYSLACH MA CIAGLE TO SAMO ZE TO CO UCZYNIL CZLOWIEKOWI TEN TYM SAMYM MU ODPLACI WIEC TAKIE CHAMY OBSTAWIAJA SIE DOKOLA KAMERAMI BY MU NIE ZROBIONO TEGO CO ON DRUGIM ZROBIL:ALE TAKIE JUZ JEST JAK SIE Z KLAMCA I ZBRODNIARZEM SKUMALO TO I STRACHOW WOKOL NIE MALO.Wiec probuje jeden z Bogiem dac juz noge bo juz Maja sami dosc tej trwogi a nikt z glupcow nie chce juz kupowac stworcy klamstw i bredni ,bo karzdy wie sam najlepiej czy zlo czy dobre w nim siedzi.I trza byc naprawde chyba Bogiem by sie bac siebie samego i nie przyznawac sie do imienia swojego i miedz nadzieje ze kllamstwo przetrwa wiecznie ale to jak z wiecznym piorem ,choc nazywa sie wiecznym ale czy jest tak naprawde wieczne gdy tak naprawde zabraknie modrego.Bo tylko klamca i kretyn moze pozwolic by mordowano w jego imieniu i tak najwieksie mordercy i falszywcy na glos caly wolaja Z BOGIEM (chocby i do piekla bo padliny z nim nam nie zabraknie).

          • Ifryt pisze:

            Siola Twój Bóg to z całą pewnością stary zniewieściały dureń, podobnie jak Ty😀

          • siole pisze:

            A twoj jak twoj wacek,bys sie dawno kapnal jabys mial troche w glowie ze mi z BOGIEM i ich WACKAMI nie podrodze.Ale czego oczekiwac od íeVryT ow.

          • Ifryt pisze:

            Ja się już kapnołem że jesteś tak zwanym „porzytecznym idiotą”, a że z Bogiem nie masz nic wspólnego to wiem, tylko sobie żartowałem🙂

          • siola pisze:

            Moze pozyteczny idiota ,ale wie ze gra waluta nic dobrego nie przynosi .I chodz nie studiowany to wie dobrze ze najwazniejsze rzeczy malymi sa pisane literkami.Coz niekturzy juz probuja robic z siebie meczennikow choc od zawsze z koryta zarli i jak kameleony zmieniali w zaleznosci od podkladu swe barwy.Coz co bylo bydlem to juz bydlem pozostanie ,nawet bedzie tam mieszkac gdzie nazwa ulicy z bydlem jest zwiazana.
            Szanowac przrode i nature mozna roznie,karzde nasze cialo z niej powstaje i ja urzyznia i nie wypada czleka straszyc natura jako bogiem;bo On MA SWOJ ROZUM.Bog i jego niebieskie ptaszki naleza do klatki i Nie skryja w Miscie swej chorej chciwej na cudze dupy.Przyszedl czas sie bydlatkom samym za Mist z tyka zabrac bo inaczej sie Utopia w swej oborze we wlasnym Miscie i chorej utopi.Coz slowo BOG zmienilo swiat w niewole ale z czasem jak sie literke doda to sie zbog z niego robi ,to dlatego to najgorsze bydlo wiecznie swoje czyny za z bogiem musi ukrywac bo moze i w rzeczy samej pustka jest w ich glowach ,krew zatruta,mysli jak Mist sa zgnite,a ich slowa same swiadcza o tym kim sa i kogo Maja za BOGA .Boga potrzebuje ten kto sam siebie sie boi ,mysli ze bogami serce swe ukoi.Tak naprawde jest tu jedno czy bedziesz czleku na ruszcie czy grilu smarzony.Pamietajcie o jednym ,ze mozecie temu bydlu w oczy mowic ze sa klamcami mordercami szantarzystami to ich nie boli jeszcze beda sie zaslaniac ich chorym HONOREM.Ale jak zrobisz jak Oni i zamiast ich plotek prawde o nich powiesz,to Ci zaczna dzwonic i plakac”Czy to musza wszyscy wiedziec”;COZ WIEDZA JEST DLA WSZYSTKICH a nie tylko dla tych od Hologramow

          • Ifryt pisze:

            Jeśli chodzi o męczenników to piszesz przecierz o sobie, pokrzywdzony Siolo😀
            Tak pozatym, to nie Ty pajacu decydujesz co się komu należy, też pozostaniesz kim jesteś, a matką Twoją nadzieja.

          • siola pisze:

            Wiem ze depy decyduja co nachmielone w glowach Maja i kulture za muru z pasozydniczego chamskiego raju bo mysla ze wladcami sky asa prostakami z rzezniczymi ciagotami.Coz ja decydowac nie musze ale takze padac przed byle wackiem tez nie bede.Jestem kim jestem i to mi wystarczy .Coz w kraju bez prawa decyduje urzedniczy zlodziej.Prawo mozna kupic jak ta ulicznice o tym wie juz karzdy madry ,obojetni gdzie jest urodzony.A tak swoja droga wez se chmiela i siadz na twym murku i pogwizdaj sobie za babami jak ta dworska gnida bo na wiecej cie nei stac i na nic sie nie przydasz.Byly juz prolety ,solidarnosc tez juz byla,teraz pomysleli sobie czas na starego duchowego debila.A po calej prawdzie Maja ludzi za tlumokow co mozna glupotami sterowac .Coz z jednej strony bebnuja i fikolki robia na watykan najazd robia a za chwile ta sama duchowa banda jak sie okazuje od papieza chciala chrzest przyjmowac.
            OD TAKIE SOBIE DUPKI SPOD PIWA BUDKI ;CO TO LUDZI PAJACAMI NAZYWAJA A ROZUM MARIONETKI MAJA.
            Coz jak Margo mowi swoj przyciaga swego ,wiec nie moje zmartwienie ze klamliwe i zlodziejskie na ziemi waszej rzady.
            Moze decydowac ja nie moge,ale tak z skromnoscia swoim prostym nie prostackim slowem tylek bydelku znad tyru tylek moge zloic.
            Choc tez z drugiej strony o czym mozna z burakiem gadac?

          • Ifryt pisze:

            Nie musisz się przedemną tak tłumaczyć😉
            Szczam na Ciebie z góry prymitywny oszołomie, możesz sprowadzać sobie wszystko do swojego gównianego poziomu, ale to tylko Twój poziom, na którym zostaniesz na zawsze, o ile nie spadniesz jeszcze niżej.

        • Dawid56 pisze:

          Dlaczego rozpatrujecie Boga jako Staruszka czy nawet osobę.Moim zdaniem bóg to wielki umysł. którego częścią jesteśmy my.Jak już wiele razy pisałem nie ma on nic wspólnego z Jahwe czy Allachem.Ten umysł nie ma płci jest w nim pełnia w więc zarówno Dobro jak i Zło( wszystko rozumiane w naszych kategoriach moralności).J est w nim miłość i jest w nim nienawiść.Wszelkie jego negatywne atrybuty zaistniały co nie znaczy że zdominowały te dobre cechy tego superumysłui zdominowały Wszechświat.

          • trelemorele pisze:

            „Dlaczego rozpatrujecie Boga jako Staruszka czy nawet osobę.Moim zdaniem bóg to wielki umysł. którego częścią jesteśmy my.”
            ___________________________________________
            Dawidzie, od długiego czasu jestem przekonana do tej powyższej teorii.
            Bóg jest UMYSŁEM, superinteligentną energią. Poprzez swoje niezliczone wcielenia realizuje się. Znane nam pojęcie rozdwojenia jaźni u NIEGO jest spotęgowane do nieskończoności. Wychodzi na to, że każdy z nas jest cząsteczką Boga, jest NIM.
            BÓG doświadcza tak zwanego dobra i zła, widocznie oba elementy są potrzebne.
            Na pewno ani Bóg, ani żadna jego duchowa cząsteczka nie ma płci. To tylko my jako cząsteczki jednego Umysłu kreujemy swoje światy i istoty fizyczne, odmienno płciowe.
            Pisząc do ciebie Dawidzie, piszę do siebie?🙂
            Gdy obrażam się na kogoś w realu, obrażam się na siebie?
            kochając kogoś, kocham siebie?
            Zabijając kogoś, zabijam siebie? hm, no nie, przecież jestem nieśmiertelna🙂

          • margo0307 pisze:

            ” Moim zdaniem bóg to wielki umysł, którego częścią jesteśmy my…
            Ten umysł nie ma płci jest w nim pełnia… zarówno Dobro jak i Zło
            Jest w nim miłość i jest w nim nienawiść…”
            * * *
            ” Bóg jest UMYSŁEM, superinteligentną energią…
            każdy z nas jest cząsteczką Boga, jest NIM…”

            _________________________________
            I ja przychylam się do tej tezy….🙂

            Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga ?
            Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu – tak Bóg ukryty jest w Człowieku

          • siola pisze:

            Coz moze mam ja szczescie ze tej czastki nie mam,bo inaczej myslal bym jak dzieci boskie jeno o zemscie.

          • margo0307 pisze:

            ” Coz moze mam ja szczescie ze tej czastki nie mam,bo inaczej myslal bym jak dzieci boskie jeno o zemscie.”
            __________________
            Gdy kastruje się Cząstkę Boga w sobie – rodzi się… Szatan 😀

            Siola, Dawid napisał m.in. że…
            „… bóg to wielki umysł. którego częścią jesteśmy my…”
            Rozmawiamy tu więc o naszej… duchowej cząstce – o naszej duchowości, która nie jest stawaniem się kimś innym…
            Duchowość jest PRAWDZIWYM i dokładnym poznawaniem Samego Siebie…, tej Części nas, która wstąpiła w formę ciała…
            Prawda o nas samych często boli, ale… jest podstawą zdrowej relacji 😉

        • marek pisze:

          – Nie wiadomo, czy to dobrze, czy to źle – odpowiedział niezmiennie Starzec – tylko Bóg i Czas wiedzą, co jest dobre, a co złe…”🙂

          znaczy że my g….no wiemy – prawda .

          m

          • margo0307 pisze:

            „…”znaczy że my g….no wiemy – prawda”
            _____________________________
            Marek, możesz sobie tę przypowieść rozumieć jak się Tobie chce… 🙂
            Zważ jednak, że każdy z nas wie i rozumie tyle – na ile pozwala mu wiedzieć i rozumieć jego świadomość…

  32. trelemorele pisze:

    Czy to źle, że ktoś chciałby zeby sąsiad złodziej przestał żyć z okradania innych – żeby zmienił się
    Czy to źle, że ktoś chciałby żeby mąż przestał pić i bić – żeby zmienił się
    itd, itd

    „Świat jest w porządku, ponieważ ja czuję się dobrze. Tak twierdzą wszyscy mistycy…”

    czyli co? mamy udawać, ze nie widzimy, nie słyszymy, że nam pasuje jacy ludzie wokół są?
    że wystarczy, że wmówimy sobie że jesteśmy mistykami i świat wokół jest piękny?
    a może normalni mają zmienić się, upodobnić do sąsiada złodzieja czy pijaka…wtedy wszyscy będą jednakowi i nikt nie będzie wymagał zmian?

  33. margo0307 pisze:

    ” Czy to źle, że ktoś chciałby zeby sąsiad złodziej przestał żyć z okradania innych – żeby zmienił się…
    czyli co? mamy udawać, ze nie widzimy, nie słyszymy, że nam pasuje jacy ludzie wokół są?…”

    _______________________________
    Nie Lilu – nie mamy nic udawać, wręcz przeciwnie – zawsze najlepiej być po prostu sobą🙂
    Ale… aby być sobą – powinniśmy najpierw poznać… siebie i zobaczyć co w nas jest nasze…, a co w nas jest … czyjeś…, zapożyczone od innych…, bo wg. mnie – sporo prawdy zawierają słowa Carla Junga:

    ” „Wszystko, co drażni nas w innych – może prowadzić do zrozumienia siebie.”

    Czy myślisz, że… Twoja negatywna ocena drugiego człowieka – uchroni Ciebie przed powielaniem jego „błędów”…, „niedociągnięć”… czy „braków”… ?

    Prawda jest taka, że aby żyć w harmonii i zgodzie ze światem i z in­nymi…, musimy nauczyć się tolerancji…🙂 bo to właśnie ona jest naszym… zewnętrznym wymiarem akceptacji…, jest przyj­mowaniem cech innych bez… własnych ocen i „pozwoleniem” im na bycie… takimi – jakimi są…
    Nasza akceptacja tego faktu, że inni są – jacy są…, automatycznie powoduje uciszenie – a czasem nawet wyłączenie😉 ukrytego w naszym umyśle wewnętrznego krytyka – a dzięki temu – możemy kierować się w naszym życiu zasadą:
    Żyj i pozwól żyć innym” 🙂
    Wierz mi – wiem co mówię, bo taką właśnie… lekcję w postaci doświadczenia… przerobiłam m.in. z najbliższą mi osobą – moim obecnym mężem… 😀
    Ale… aby zaszła w nas i… wokół nas – jakakolwiek pozytywna zmiana… trzeba nam wyzbyć się… „ochoty” ciągłego oceniania świata i ludzi…🙂 i zaprzestania uznawania siebie za… kogoś lepszego od innych…😉
    * * *
    „…Czy to źle, że ktoś chciałby żeby mąż przestał pić i bić – żeby zmienił się…”
    _______________________________
    No cóż… nasz mąż czy żona to bliskie nam osoby – nie takie jak sąsiad czy sąsiadka😉 z którymi zazwyczaj… wiążemy jakieś…nasze nadzieje… i oczekiwania… 😀
    W wieku 20-tu lat wyszłam za mąż…
    Mój świeżo poślubiony mąż… trzy dni po ślubie… upił się i uderzył mnie…
    Później zadziewało się to dość regularnie…, a ja… walczyłam…, walczyłam bo… wydawało mi się…, miałam nadzieje…, że w końcu on się zmieni…, że zrozumie… swoje niewłaściwe postępowanie…
    Zabrało mi to… 7 długich lat aż w końcu… powiedziałam: dość i… odeszłam.
    Długo zastanawiałam się… z jakiego powodu tak aż 7 lat to znosiłam ?
    I sama sobie odpowiedziałam: bo liczyłam na to…, że się zmieni… 😀
    Licząc na to, że ktoś się zmieni – bo my tak chcemy – sami sobie zamykamy drogę do naszego własnego szczęścia… 🙂❤

    • trelemorele pisze:

      „No cóż… nasz mąż czy żona to bliskie nam osoby – nie takie jak sąsiad czy sąsiadka ”
      _________________________________________________________
      Małgosiu, z tego co napisałaś to chyba tamten mąż nie inny niż sąsiad czy sąsiadka, prawdziwie bliskim nie był faktycznie.
      Ja miałam dwa x po 2lata nieudane małżeństwa, nie było rękoczynów…ale wyszło niedopasowanie charakterów🙂
      W obu przypadkach, gdy straciłam nadzieję na chociażby normalność w związku, pakowałam swoje osobiste rzeczy i odchodziłam.
      Potem miałam podobnie z sąsiadami, nie uwierzysz ale przeprowadzałam się ponad 20 razy. Chyba nie miałam siły walczyć czy prosić o uszanowanie mojego prawa do spokoju, do nie angażowania mnie w swoje rodzinne rozgrywki i kłótnie itp.
      Od czasu gdy skończyłam szkoły byłam notorycznie uciekającą kobietą.
      Małgosiu Ty jesteś świętą kobietą w porównaniu ze mną…7lat to baaardzo długo.
      U mnie była zawsze krótka piłka, przemyślana decyzja, raz podjęta i absolutnie konsekwentna…serce mogło krwawić, ale zagryzałam zęby i uciekałam.

      „Licząc na to, że ktoś się zmieni – bo my tak chcemy – sami sobie zamykamy drogę do naszego własnego szczęścia…”
      ___________________________________________
      Chyba wiedziałam, że nie mogę liczyć/wymagać żeby ktoś dla mnie się zmieniał.
      Nie nadawałam się ani na męczennicę, ani na terapeutę.
      pozdrowionka

      • margo0307 pisze:

        „… U mnie była zawsze krótka piłka, przemyślana decyzja, raz podjęta i absolutnie konsekwentna…serce mogło krwawić, ale zagryzałam zęby i uciekałam…”
        ______________________________
        Ano właśnie… w tym punkcie niekiedy mam dylemat…, można by rzec… sęk😉❤ mówi jedno.., rozum podpowiada drugie… co świetnie symbolizuje poniższy obrazek mojego urodzeniowego znaku… – dwie rybki nie mogą jakoś uzgodnić między sobą kierunku postępowania – co chce jedna, tego nie chce druga… 😀

        Chciałabym zawsze doprowadzać do stanu aby… wilk był syty i owca cała 😉
        a tak niestety… nie zawsze się udaje…

        • siola pisze:

          Oj mam szczescie 38 minelo 06.08.tak swoja droga jam nie szukal ale sama znalazla jak kotka mialczala z Jagna do spuly wiec i dokumety sprawdzil i poltora roku pochodzil razem wyszlo prawie juz 4o latek.Moze sie udalo bo przyznac sie do bledow jedno i drugie umialo i przeprosiny tez przez gardlo przeszly jak bylo konieczne.Czasem wychodzilo sychronicznie jedno drugiego przeprosic chcialo,Dobrze moze sie tej bozej zony do domu nie wpuszczalo i musiala biedna jeno czolganiem po balkonie spiegowac a podpuszczac swym ryjem jednego na drugiego biedna jak nie miala „Ojcom za to chwala” i tak se musiala bozenka mikrowele do wlasnego tylka wsadzic by nadawac i to jeszcze na falszywej skali.

        • trelemorele pisze:

          „Chciałabym zawsze doprowadzać do stanu aby… wilk był syty i owca cała😉
          a tak niestety… nie zawsze się udaje…”
          ____________________________________________
          nie wiem czy w ogóle może się udać🙂
          w swoich ucieczkach od bliskich kierowałam się metodą, która polegała na pozostawieniu opuszczonych w przekonaniu, że są górą, że są zwycięzcami, a nie przegranymi.
          Odchodziłam/uciekałam zostawiając wszystko co było wspólne czy nawet tylko moje, jak idzie o rzeczy. To jakby satysfakcjonowało pozostawionego, chyba uznawał to jako moje samo ukaranie się i poddanie pokucie – skazanie się na ciężkie życie bez niego i rzeczy i z nadzieją, że po jakimś czasie nie wytrzymam i kiedyś wrócę (na kolanach).
          Póki pozostawiony widział we mnie bezradną pokutnicę, było w miarę OK…ale🙂
          W takich sytuacjach chyba najlepiej uciekać daleko z pola widzenia i słyszenia…znikać, przestać istnieć, pozostawić po sobie swój obraz jako osoba przegrana, upadła, nie warta westchnień czy pamiętania.
          W innych przypadkach masz utajonych lub jawnych wrogów, którzy bacznie obserwują i karmią się każdym twoim potknięciem, cierpią gdy widzą cię szczęśliwą. Produkowane przy tej okazji emocje tworzą kłody, które coraz to nowe kładą się pod twoje nogi.
          Takie relacje mogą powstać z osobami, które się do nas nadmiernie przykleiły, które mylnie oceniliśmy jako bliskie, bratnie dusze…to głównie moze dotyczyc członków rodziny, rzadziej przyjaciół, znajomych czy sąsiadów.
          Takie osoby uważają, ze jak już kogoś złowią w swoją sieć to tylko oni mogą z tej sieci wyrzucić gdy wszystkie soki z ofiary wyssą…takie wampiry w ludzkiej postaci i chyba każdy z nas miał/ma/będzie miał takiego przynajmniej jednego pasożyta.

          • margo0307 pisze:

            „… Takie osoby uważają, ze jak już kogoś złowią w swoją sieć to tylko oni mogą z tej sieci wyrzucić gdy wszystkie soki z ofiary wyssą…”
            _____________________________________
            Zgadza się Lilu, mam dokładnie takie samo zdanie w tym konkretnym temacie…
            Ale…
            Gdyby nie to… ale… świat byłby o wiele prostszy… szczególnie – mój świat…😉
            Podczas podejmowania większości moich decyzji…, nieustannie biorę pod uwagę… inny punkt widzenia – ten, z którego patrzy ta… inna osoba, której także dotyczy podejmowana przeze mnie decyzja… i tu właśnie napotykam ten… przysłowiowy sęk… , ponieważ przeważnie mają miejsce… dwa, odmienne punkty widzenia…😉

  34. margo0307 pisze:

    ” A co bedzie jak BOG to klamca i szabrownik…
    TO BIEDNY STARUSZEK SAM SIEBIE OKLAMUJE….”

    ______________________________________
    Siola, a… zgadnij – co mnie to obchodzi ? 😀
    – Czy to mój problem ?
    Nie – to jego, tego boga – problem…, więc sam niech sobie ze swoim problemem radzi…😀

    • marek pisze:

      Znowu tworzycie chórek wzajemnej adoracji , a jak go tworzycie to gubicie sedno wypowiedzi współrozmówcy i potrzebujecie kłody aby nią machać – czyli mędrca i najlepiej starego -zardzewiałego .

      m

    • marek pisze:

      No i przekładając Twą wypowiedź Małgosiu na język ulicznej prozy to Twa maksyma którą tutaj wyrażasz brzmi : a co mnie to g…no obchodzi -i wydaje mi się że jest to owa mistyka w całej swej okazałości .

      amen

      m

  35. margo0307 pisze:

    „… przekładając Twą wypowiedź Małgosiu na język ulicznej prozy to Twa maksyma… brzmi :
    a co mnie to g…no obchodzi…”

    _______________________
    Wiesz Marek…, hmm… jeśli w taki przyjmujesz moją odpowiedź do Sioli odnośnie jego słów:
    „A co bedzie jak BOG to klamca i szabrownik..” to… nie pozostaje mi nic innego jak… zaakceptować to🙂

  36. margo0307 pisze:

    ” Znowu tworzycie chórek wzajemnej adoracji… i potrzebujecie kłody aby nią machać… „
    _____________________________________
    Marek, prawdę mówiąc to… nie rozumiem tych dziwnych – wg. mnie – skrajności, jakie zauważam w tych powyższych słowach…
    Czy – wg. Ciebie – nie można posiadać zbliżonych poglądów na pewne sprawy…, w obawie by nie być posądzonym o… tworzenie chórku wzajemnej adoracji ?
    Albo…
    – czy wg. Ciebie nie można wypowiadać na forum własnego zdania – różniącego się od zdania innych – w obawie by nie zostać posądzonym o… wymachiwanie kłodą ?

  37. margo0307 pisze:

    Czytam sobie właśnie książkę Wayne W.Dyer’a, pt. „Tak miało być” i oto pojawił się taki… piękny tekst, który doskonale współgra z moim wnętrzem… 🙂

    „… W nieskończonym wszechświecie tak naprawdę nie istnieje początek ani koniec.
    Nasza forma pojawia się i znika, ale to, co ją zamieszkuje, jest niezmienne – nie może się więc ani narodzić, ani umrzeć…
    Jako ojciec ośmiorga dzieci jestem przekonany, że każda istota ludzka przybywa do tego wymiaru z
    własną, niepowtarzalną osobowością.
    Zostajemy tu przysłani z niewidzialnego pola nieograniczonych możliwości.
    To, co nie ma formy, nie ma również granic – jestem „ja” zamkniętym w bezustannie zmieniającym się ciele.
    Wszystkie osiągnięcia, które zapełniają mój życiorys, zaczęły nabierać kształtu w chwili mojego poczęcia, w ciągu dziewięciu miesięcy życia płodowego i w momencie, gdy po przyjściu na ten świat po raz pierwszy nabrałem powietrza w płuca…”
    🙂

  38. margo0307 pisze:

    Poniżej jeszcze jeden, bardzo ciekawy – jak dla mnie – fragment…🙂

    „… Twoje dzieci nie są twoimi dziećmi.
    To synowie i córki tęsknoty Życia za samym sobą 🙂❤
    Przechodzą przez ciebie, lecz nie pochodzą od ciebie i choć przebywają z tobą, nie należą do ciebie…
    Każdy z nas ma do wypełnienia jakąś misję. Zostaje nam ona przydzielona w chwili, gdy przybywamy z
    nigdzie do tu i teraz – z Ducha do formy…

    Gdy przez dziewięć miesięcy rozwijaliśmy się w łonie matki, dostaliśmy od tajemniczej, niewidzialnej boskiej siły wszystko, czego potrzebowaliśmy do fizycznego rozwoju.
    To samo Źródło obdarzyło nas również wszystkimi innymi aspektami naszego jestestwa.
    Pochodzimy ze stanu idealnej pomyślności – boskiej miłości – a nasz stwórca nie potrzebuje jakiejkolwiek pomocy przy nadzorowaniu tego procesu.
    Kiedy natomiast zaczynamy ingerować w ten niebiański program, zbaczamy ze ścieżki urzeczywistniania boskości.
    Z obecnej perspektywy widzę wyraźnie, że cały wszechświat istnieje w konkretnym celu.
    Widzę, że od urodzenia wykazujemy cechy osobowości i upodobania reprezentujące najwyższe obszary naszej jaźni.
    W tych pierwszych etapach życia wciąż mamy bardzo silny kontakt z naszym Źródłem, ponieważ nie zdążyliśmy jeszcze wyprzeć z naszego jestestwa Boga i przywdziać peleryny fałszywej tożsamości, którą jest nasze ego…” 🙂

    • trelemorele pisze:

      „… Twoje dzieci nie są twoimi dziećmi.”
      nasze to co najwyżej ciałko, które urosło z naszego i póki w nas…ale gdy pępowina zostaje odcięta, to ono już czyjeś inne jest🙂

      „W tych pierwszych etapach życia wciąż mamy bardzo silny kontakt z naszym Źródłem, ponieważ nie zdążyliśmy jeszcze wyprzeć z naszego jestestwa Boga i przywdziać peleryny fałszywej tożsamości, którą jest nasze ego…”
      tu bym się zgodziła z wyjątkiem ostatnich słów
      po prostu nie obwiniałabym ego dziecka tak stanowczo
      winą obarczyłaby w większym stopniu ego opiekunów dziecka

  39. marek pisze:

    Wszystko zmienia się w …..no , bo z prochu powstałeś i w ……….
    lecz co pozostanie do wykorzystania : energia naszych chuci – LUSZ .

    m

  40. marek pisze:

    Ifryt nie pisz pod wpływem , bo psujesz sobie image .

    m

  41. siola pisze:

    Jasne a kobiety siedzac na murku z lbem zalanem gwizdam za babkami.To jest tak jak z tym zBOGIEM KTURY STRACHEM RZADZI mowi o milosci a strachem gnebi..Wiec sie jeden z drugim niechaj nie dziwuje ze milosci nie znalazl w rzyciu jak szukal tam gdzie jej nie ma.Coz przypisywanie sobie bledu jest jak dla mnie bledem ,ale przyznam tu racje karzdy bierze przyklad z siebie.Moze i wystarczylo by poszukac milosci tam gdzie jest naprawde a nie szukac tam gdzie zrodlo wszelkiego jest strachu.Coz nie przypuszczal PAN BOG cwany ze zamiast strachu bede probowal diabla zlapac,wiec zaczal cos w obcym jezyku bredzic ale bylo w jego slowych cos co bylo mi znajome ,pomyslalem skad ja znam ten jezyk.Oswiecenie przyszlo gdy ludzie z polski prosili bym pokazal im droge ,ten diabel na co dzien gadac musial po Polsku i nie jezyk jako Taki byl mi tu znajomy ale akcent jezyka kturym mowil prawie przez 34 lata.I tak wyszlo szydlo z worka ze ten co holograficznym diablem sterowal mial korzenie z polski.Coz obiecywal by go puscic wiec za slowo BOGOW trzymam i juz wiecej nie bede sie ja o sprawiedliwosc prosic.Ale bic ja tez nikogo nie bede bo mam w sobie cos czego bogowie nigdy nie mieli i miec nie beda mieli.
    Czsem mozna splonac w wlasnym ogniu i strachu co sie innym budowalo ,wiec moze byc dla bogow zycie juz ostatnie gdy w wlasnym strachu wiecznie zycie zgasnie.
    Cialo jak to cialo dbac o nie trzeba ale wazniejsze jest to czego tak naprawde na zewnacz nie widac .Moze nie u wszystkich bo Vie znad Tyru tak plata swoje mysli ze czasami sam pokazuje gdzie wlasciwie diabel siedzi i czego mu jako czlowiekowi brakuje.Na kosciach i cierpieniu ludzi Boze swiatynie zbudowane to i rozpadna sie te swiatynie jak kosci choc to trwalo wieki to wam mowi maly Wicki.

  42. margo0307 pisze:

    „…To jest tak jak z tym z BOGIEM KTÓRY STRACHEM RZADZI mowi o milosci a strachem gnebi..”
    ____________________________
    Czy kochająca matka lub ojciec, widząc jak ich dziecko popełnia błąd za błędem…, nie straci w końcu cierpliwości i nie weźmie pasa do ręki by .. sprać krnąbrnemu dziecku dupsko tak – by zapamiętało nareszcie, że to, co robi jest błędem ?

    • siola pisze:

      Dzieci ucza sie od doroslych ,rodzice sa dla nich przykladem .Wiec biorac pod uwage ze Ojciec jak byl debil i syn biorac z niego przyklad Taki sam sie stanie i nie pomoze lanie.Bo se wtedy dzieciak powie co debil jemu wolno a mnie za to karze.Wiec i nie bedzie mialo dziecko Twoje dla Ciebie szacunku jak bedziesz go karac co mu samas pokazala.Powie sobie bije statemu czy starej zdrowo ,ze mnie karze co sama tworzy.Wiec zamiast dziecko lepiej wychowac i przyznac sie do swoich bledow ,to sie je leje i wtedy juz calkiem nie rozumie czego graja z nim w durnia .Coz szacunek zniknie ,pozostanie strach przed laniem od takie sobie strachem boskie wychowanie .Robienie swoim dzieciom sieczke na tylku i w glowie i szacunek znika ,pozostaje klamca co wychowa nastepne pokolenie nie Prawda a laniem.Coz stworca sie tu bardzo stara by nie wyszlo co mu zapowiedziane,ze go w koncu zabija jego wlasne dzieci z wszechmocnej milosci do niego.Sam sobie tworzyl stworca swoj los przeklety ,robiac z swoich dzieci menty robiac im w ich glowach metlik.
      Zyl biedak nadzieja ze go nie dogoni nigdy jego wlasne przeklenstwo jak bedzie wciaz bruzdzil.

      • margo0307 pisze:

        „… nie bedzie mialo dziecko Twoje dla Ciebie szacunku jak bedziesz go karac..”
        _____________________________
        Siola, masz dzieci ?
        To, co wyżej napisałeś – niewiele ma – wg. mnie – wspólnego z prawdą ale… jak zwykle – punkt widzenia – zależy od punktu siedzenia …😀

        • siola pisze:

          Coz ja nie ZBOG i mam inne pojecie o milosci ,u mnie wystarczylo ze sie Sauer popatrzylem i wiedzialy ze zle zrobily.
          Jeszcze nikt nie wychowal nikogo laniem a juz napewno nie zdobyl sobie szacunku.
          Uzywasz przemocy a oczekujesz by Cie kochano,na przemocy jeszcze milosci nie zbudowano.No chyba ta BOSKA gdzie gwalt nazwany jest miloscia,a klamstwa zwane sa nienaruszalna Prawda.

          • Ifryt pisze:

            Zmieniam zdanie, Ty nie jesteś „porzytecznym idiotą”, i już Cię nie lubie nawet trochę, Ty jesteś zwykłą qrwą.

            Nie prubuj teraz robić z Margo jakiegoś „Kata”, bo przemocy to ty używasz tyle że mentalnej, i nie Twoja sprawa czy ktoś dał klapsa swojemu dziecku bo napewno kocha je bardziej niż Ty.
            To że jesteś zbyt tchurzliwy na przemoc inną niż mentalna, wcale nie czyni Cię lepszym prymitywie, tylko pokazuje Twoje prawdziwe oblicze, i wcale się nie dziwie że Cię Bóg(taki czy inny) nielubi.

            Margo nie obraziła Cię w żaden sposób, ale Ty nie możesz znieść że nie dała się „mentalnie zgwałcić”, i qrestwo natychmiast wzieło góre nad Twoją duszą.

        • siola pisze:

          Margoo zle zadane pytanie ,Bylas sama kiedys dzieckiem?
          Coz po drugie ja ie dr RUTKOWSKI i nie znam sie na lamaniu ludzkich kosci,
          ale tak na chlopski rozum czego dzieci karac za to ze milosci sam nie znalazl.
          Bo byl dla mnie waznniejszy debil w niebie i Prolet spod budki z piwem,
          co u mu dopiero sie polepszy jak leb straci albo mu Taki sam jak On wpieprzy.
          Milosci nie zdobedziesz kijem i dlugosc kija tez znaczenia tu nie ma.
          Gdy tak bardzo potrzebujesz ty czeskiej milosci ,czy musza ta czeska milosc czuc Twoje dzieci i jak sie jeszcze okarze ze mialy Ojca dupka z murka co pod budka z piwem stoi i Cie gwizda myslac ze mocniejszy jest bogiem,trza nie szukac ksiedza.
          Ani tez milosci zakonnicy z Kietrza co na imie Leona jej bylo uczyla boskiej milosci dziewczynki ciagnac ze za warkocze,a co dzieci winne ze Leona nudno gledzila bo prawdziwej w swym rzyciu milosci nie zaznala.
          Istnieje takze ale i druga zakonnica w Ketrzu byla troche gluchA ;wiec widac boga slabo slyszala w uszach piskow nie miala,wiec jak Ruski narzniety Prolet mlodsza chcial wygwizdac stanela prze nim i mloda z rak mu wyrwala za co bohater proletariacki strzelil prosto w czolo ale za to mlodej juz nie zgwalcil.Coz mielo dwa lata po wojnie ,przyjechala Pani Szeptycka by zwloki na Raciborskiej exchumowac i jakie tu zdziwienie zakopana bez truny pod krzyzem na Raciborskiej byla ciagle tak jaby ja dopiero co zastrzelono,Coz masz tu dwie zakonnice jedna ciagnie dziewczyny za warkocze bo milosci nie zna i nie ma nic ciekawego do powiedzenia,masz i druga co gine w obronie siostry i jej cialo nie gnije ,moze cialo jej nie gnilo bo dusza milosc taka juz prawdziwo do drugich miala.
          Ale ja czlowiek prosty nie uczony,wiec mnie sluchac nikt nie musi i nie potrzebuje bo ja znam ziemski wymiar dobrze a po innych ja nie chodze.
          Pod Troja I nad Troja Gina ludzie a prolety teraz nam o duchowosci nudza,wiec tak niby dobre slowo zawsze zlym sie staje ,3 razy tak 3 razy kat ,pomozecie ano pomozemy sie okradac,solidarnosc znowu wyszedl falszerz i zlodziej,teraz przyszla kolej na duchowosc i moze poszly bozki o jeden most za daleko ducha sie w klamstwie czepiajac.
          Ale taka juz jest boska milosc co to sie z czeskiego Laska zowie i leje porzadnych po glowie a debilom umila rzycie bo morduja ludzi skrycie.

  43. A58 pisze:

    Vie z nad Tyru.Zgadza się Siolu.Ale to nie tylko Tyr.W Konstantynopolu i pod Wiedniem było to samo.Ingerencja tam dawała przewagę jednej ze stron.Ksiądz Sauniere wskazał prawdę poprzez zmiany w podległym mu kościele .Chrzcielnica tam wsparta jest na diable a kolumny zamontowane odwrotnie.Napis nad wejściem , mówi ,że jest to spadek po zamordowanym Dagobercie i oznacza śmierć.Jak widać z dyskusji , większości nie mieści się w głowie ,że ten tajemniczy bóg jest tylko człowiekiem.

    • Ifryt pisze:

      Lepiej opowiedż Jędrusiu jak to jest się natknąć na coś czego się nie rozumie😛
      Już Ci mówiłem że nie robi na mnie wrażenia że coś wiesz, i na nic się zda Twoja wiedza, bo wiedza to nie wszystko.

  44. mały budda pisze:

    Programy a następnie gry. To role do odegrania przez osoby zaprogramowane
    Dobrzy obserwatorzy doskonale wiedzą, że inni ludzie. Serwują im nie zdrowe energetyczne potrawy.

  45. marek pisze:

    Andrzeju i MB , ze strony Livi przeszedłem na stronę Mistyka i tam w komentarzach chyba przez właścicielkę strony pisanych przeczytałem komentarze do Was .
    Zechcecie je objaśnić , bo nic z tego nie rozumiem .

    m

    • margo0307 pisze:

      „… przeszedłem na stronę Mistyka i tam w komentarzach…”
      _________________________
      W komentarzach na… „naszej” Mistyce ?

    • A58 pisze:

      Ale o jakie komentarze chodzi Marku?Czy są to nowe czy może jakieś starsze..Możesz podać tematy , gdzie te komentarze są.Pisaliśmy na Mistyce , ale skończyło się to draką.

      • margo0307 pisze:

        „… Pisaliśmy na Mistyce , ale skończyło się to draką.”
        _____________________
        Jaką… „draką”… Jędruś ?
        Trzeba chyba nazwać rzecz po imieniu 😉 – skończyło się to banem czyli… niemożliwością dalszego – niezgodnego ze światopoglądami właścicielki forum… – wypowiadania swojego zdania…
        Wychodzi na to, że… jakoś dziwnie wybiórczo pojmujemy… tzw. wolność słowa… 😉 I choć niemal wszyscy się jej dla siebie domagamy – to jednak… wypowiedzi innych, tych – które nie przypadną nam do gustu – po prostu… uniemożliwiamy…😀

        • marek pisze:

          Ifryt
          said:

          14 Październik 2015 o 18:15

          Livia nie zostanie nową Tiamat bo postanowiłem zgarnąć ją do swojego charemu, to zdjęcie które wkleiła mnie skusiło .

          No a mnie nie ruszały ani japońskie kreskówki jakiejś pani Belzebub czy coś w tym stylu , ani zaproszenia we śnie do seksualnych igraszek , ani zdjęcie ludzkiej samicy w wieku produkcyjnym .

          Ifryt załóż rodzinę , złapiesz równowagę , na razie więcej szkodzisz wskazywanym kierunkiem niż byś pomagał – króliki również uwielbiają rozmnażanie i dlatego hodujemy je na mięso i skóry- ale to żadna wartość – jedynie biologiczna .

          m

          • Ifryt pisze:

            Kurcze Marek tak sobie tylko zarzartowałem, chyba był języczek co?😀
            Poprostu jak luknołem na to zdjęcie to aż mi się w głowie zakręciło😀

        • siola pisze:

          Skonczylo sie jak Ozyrys chciala z Andrzeja zrobic na prywatnie zrobic wroga co mi energetyce gzrzebie a sama grzebala.Biedna jednak nie wiedziala ze ja dwuch rzeczy nie lubie pierwsze jak ktos przeklina drugie jak kapuje.Moze ze dziadek w Oswiecimiu siedzial bo zakapowali ,moze ze ciotke tez za dawanie chleba podkablowali a Ojcu kapusie zbrodnie Matki przypisac probowali ,wiec jak kapus sie odzywa a przy tam przeklina to ma u mnie z glowy, niech se takich z pod lampy albo z murka szuka bo to bedzie z nich jedna skurka z muchomorka.

          • marek pisze:

            Poprostu jak luknołem na to zdjęcie to aż mi się w głowie zakręciło😀

            A ja dostrzegłem piękno ciała tej kobiety w naszych samczych standardach ale jednocześnie odbiór owego piękna został obłożony pamięcią słowa PRZEMIJANIE bo jestem partnerem życiowym kobiety o tym samym powalającym aspekcie seksapilu / w jej młodości / co ta pani ze zdjęcia i posiadam już zrozumienie że wartością jest etrer – wnętrze człowieka , a nie kolor i kształt płatków które jego ciało wyraża.

            MĄDROŚĆ PRZYCHODZI WTEDY GDY UMYSŁ ZACZYNA ROZUMIEĆ I OPANOWYWAĆ ZWIERZĘCE GŁOSY CIAŁA .

            m

          • Ifryt pisze:

            Marek niepotrzebnie nadajesz temu „ciężkość”😉
            Wiadomno że jest tak jak piszesz, to tylko zdjęcie, może i mam tendencje do nadmiernego pławienia się w takich klimatach, bo od kilku osób to słyszałem, ale to nie znaczy że byle upiur przybierze postać pięknej kobiety a ja mu zaraz oddam duszem😀

            Niemniej kocham płciowość i uważam to za Boskie, jestem zwolennikiem skrajnej Kobiecości i skrajnej Męskości, ale nie w wersji patologicznej, i ja się diabelskich sztuczek nie przestrasze, bo ja wiem co dobre.

            Nie kupuje ideału złej kobiety, ani „twardziela” który który wszystkich dookoła tłamsi.

    • mały budda pisze:

      Panie Marku pisząc prawdę. To ja tu napisałem na temat p. Livi, że miałem sen w którym widziałem p. Livie bez ubrania. W tym wizji- śnie p. Livia chciała abym poszedł w jej kierunku patrząc na jej gołe ciało fizyczne.
      Dawid mój wpis usunął.
      Pisałem to co widzę i czuje jako obserwator zachodzących zdarzeń.
      Pewien człowiek Ktoś sprzedał mi prezent tj. dotknąć miałem złączonymi palcami czakry serca. Dla mnie to było zwarcie czakry. Byłem ciekawy i nieufny, lecz zrozumiałem jak ludzie podłączają się do innych ludzi.
      Więc czułem na sobie jak Ktoś wnika w moją strukturę aury. Kolejne osoby stoją za Ktosem. Schemat jest te sam od tysięcy lat.
      Dla ostrzeżenia napisałem na Mistyce Życia, że Ktosia prezenty są toksyczne.
      Próby wejścia przez sen do mojej wewnątrznej istoty były próbą wyrwania mi serca w trakcie snu.
      Gdybym nie ćwiczył tantrycznych medytacji to bym nie zrozumiał gry jaką toczą.
      Wiem czego szukają i znam ich słaby punkt.
      Natomiast wielkim nieporozumieniem jest wykorzystywanie naiwnych ludzi do zasilania Iluzji sztucznej sieci Matrixa.
      Jedno wiem, że moja świadomość mówiła mi, żeby obrócić bieguny.

      • Ifryt pisze:

        Mały Buddo jak przeglądałem sobie blok to znalazłem stare tematy w których dopiero co przyszłeś na to forum w 2013 roku, i byłeś strasznie podjarany tym „prezentem”, a Ktosiu uważał Cię za bhakti😉

        Na czym to wogóle polegało? Pytam z ciekawości.

        • mały budda pisze:

          Jestem bardzo młody na mistyce życia.
          Trafiłem tu przez pewien symbol mandali.
          Tzw. Mudry.
          Ktoś napisał jak mam połączyć palce ręki i dotknąć swojej czakry serca.
          Twórca znaku Mudry może być w kontakcie z osobą przyjmującą ten znak. Wówczas jeśli jest się naiwnym. To dający mudre może nawiązać mentalny kontakt z przyjmującym.
          Dlatego Ktoś próbował wniknąć w moją i świadomość a ja jego widziałem.
          Jedynie potrzebowałem rozumienia budowy sieci energetycznej iluzji jaką tworzą. Techniki są przekazywane z pokolenia a projekcia jest zmieniana aby nieświadomi ludzi nie próbowali się świadomością wydostać poza sieć Matrixa.
          Wniknąć po cichu do czyjejś świadomości. To dzięki doświadczeniom przyjrzałem się projekcji hologramów jakie tworzą religie.
          Tantryczne moce ukryte w człowieku chcą zdobyć przez kontrolę tych co czują różne częstotliwości drgań energii.

          • Ifryt pisze:

            Czyli można powiedzieć że się wymknołeś😉
            Głowa do góry zatem🙂

            Rozumiem że tylko w stanie takiej ufności jest to możliwe?

        • Ktoś pisze:

          PREZENT jest (a właściwiej był bo go już nie daje) możliwością DOŚWIADCZENIA ŚWIATA PO DRUGIEJ STRONIE LUSTRA. Innymi słowy DOŚWIADCZENIEM ABSOLUTU.

          Co do reszty „wypowiedzi” to … cóż … „WDZIĘCZNOŚĆ” zawsze odpierdala kalumniami. Nie jemu pierwszemu tak się stało od nadmiaru wrażeń i nie jemu ostatniemu. 🙂

          • Ifryt pisze:

            Miło Cię tu widzieć Ktosiu, co jak co ale Ciebie się tu nie spodziewałem😀

          • mały budda pisze:

            Nie denerwuj się Ktoś.
            Odczuwam twoje wibracje.
            Poziomów jest wiele.
            Prawdziwe poznanie jest wówczas kiedy jesteś poza czasem i przestrzenią.
            Być świadomy doświadczenia rzeczy poza horyzontem zdarzeń.
            To tak jak zobaczyć wnętrze gwiazdy.
            Nagane jest projekcja ledowego światła.

          • Ktoś pisze:

            1.
            „Ifryt pisze:
            Miło Cię tu widzieć Ktosiu, co jak co ale Ciebie się tu nie spodziewałem😀 ”

            – spokojnie, już sobie idę nim się klika „poinformowanych” znowu dowali robiąc po raz kolejny chlew z waszego kółka wzajemnego pieszczenia.

            Dla twojej wiadomości powiem iż euforia MB trwała kilka miesięcy czyli do momentu jak tu zaczął pisać i się tym PREZENTEM pochwalił. Wtedy jehowiańskie zjeby zaczęły atakować wszelkie osoby jakie ze mną pisały i, co gorsza, też go dostały choć tylko MB w pełnej wizji a akcja z „wyzywamy” Ktosia zaś w momencie kiedy KRADZIEŻ tej umiejętności im nie wyszła choć przez ponad miesiąc osoby w nią zaangażowane były pewne sukcesu na chwałę swojej kastaciej sekty.

            2.
            „MB
            Nie denerwuj się Ktoś.
            Odczuwam twoje wibracje.”

            – widzisz, jakbyś był „starszy” to byś wiedział iż „moje” wibracje są WE WSZYSTKIM co istnieje, istniało czy zaistnieje. Aleś zwyczajny EGOista więc tego nie wiesz. Innym słowy ZNOWU SKUSIŁEŚ jak wtedy z tym mnichem.

          • Dawid56 pisze:

            Wibracje sekwencji (147) , (258), (369) też są obecne w całej naszej otaczającej nas rzeczywistości ,nie mówiąc o nieskończonej przestrzeni 4-wymiarowej Krzyża liczb pierwszych Petera Plichty, oraz obecnym w całym Wszechświecie cyklu „24” i fraktalnej Rzeczywistości.

          • Ifryt pisze:

            Ktosiu mi tam wielce nie przeszkadzasz, i chyba lokalnym władcom też nie skoro zdjeli bana😀

            Co do „prezentu” i Małego Buddy to wystarczyło wywołać czarne myśli, w sumie nie powinno Cię to dziwić Czarodzieju😉 On chłonie wszystko jak gąbka i niema za bardzo możliwości obronić się przed tym.

            Jeśli zaś chodzi o kradzież, to gdyby się udała to mogli by sobie nieżle zaszkodzić, gdyby obudzili grożne demony zaklęte w niektórych ludziach, a one by się obruciły przeciwko nim, tak jak Mały Budda przeciw Tobie.

          • Ktoś pisze:

            1.
            „Ktosiu mi tam wielce nie przeszkadzasz, i chyba lokalnym władcom też nie skoro zdjeli bana :D”

            — jakoś nie widzę „entuzjastycznego powitania” a przyczajone po kątach żmije jakim się synapsy przegrzewają od tego wściekłego „KTO ZANIM STOI”.

            2.
            „Co do „prezentu” i Małego Buddy to wystarczyło wywołać czarne myśli, w sumie nie powinno Cię to dziwić Czarodzieju😉 On chłonie wszystko jak gąbka i niema za bardzo możliwości obronić się przed tym.”

            — „czarne myśli” są naturalne przy przekraczaniu czakry gardłowej a on jest zwyczajnie zainfekowany.I patrząc po jego „krystalicznej czakrze” to jakiś plejadanin ssie z niego ile wlezie. Ale nie mój problem że znalazł sobie lepszego bo aż Lord Sidhusa.

            3.
            „Jeśli zaś chodzi o kradzież, to gdyby się udała to mogli by sobie nieżle zaszkodzić, gdyby obudzili grożne demony zaklęte w niektórych ludziach, a one by się obruciły przeciwko nim, tak jak Mały Budda przeciw Tobie.”

            — cała zabawa polega na PRZYZWANIU bądź w wersji drugiej USTANOWIENIU STAŁEGO POŁĄCZENIA do ich demoniego świata (słynne „otwieranie portali dla ratowania cywilizacji” ). Czyli tego co próbują chociażby via CERN czy g-Dyńskie dyski.

            Celem większej kategorii jest SSANIE ENERGII ŻYCIOWEJ z tej planety do ich macierzystych światów gdyż poprzez analogię zachowań można sobie wyobrazić stan ich :”mateczników”. A ludzie – patrz nawoływania cobry czy krystal do nich – nadal są głupie i dają się ssać na „piękne słówka” ze swojego życia. Dobre w tym wszystkim jest iż się chociaż to udało:

            „Zbieranie energii organicznej z ludzi poprzez figury geometryczne jest dalej kultywowane jak widze dawniej zzeraly i akumulowaly ja piramidy poustwiane na ziemi w swojej perfekcyjnej sieci ssania i zasycania energii organicznej z centrum ziemi . A teraz jak astral zostal odciety od tych portali to energia my ich zasilami roznymi beznadziejnymi geometryczno -matematycznymi techniami ochrony i BULSHITING !!!!!
            (http://niezaleznatelewizja.pl/2015/10/otwarte-forum-tematyczne-9-10-2015/comment-page-2/#comment-68511)

            zrobić tez przy ZEROWYM ZAANGAŻOWANIU WNIEBOPIEPRZNIĘTYCH KAZNODZIEJÓW . Ale cóż ich problem – bajka o sługach się kłania.

            Co do innych spraw w tym powrotu to nie widzę sensu – czytanie kolejnych tonów pieprzenia o wyższości pieprzenia nad działaniem po prostu przeraża. Walka duchowa nie polega na pieprzeniu ale konkretach i za te KONKRETY każdy będzie rozliczony, za całokształt DZIAŁANIA.

            Zresztą pisać sobie można ….. do woli….
            — pisałem o KŁAMSTWIE GOG’owym jak ludzkość została przez iSSraelitów wycyckana i tym kto jest prawdziwym GOG’ iem i MAGOG’ iem – zero odzewu
            — próbowałem napisać co naprawdę oznacza BÓG W 3 POSTACIACH – zero odzewu….

            to na koniec dla „ureligijnionych INACZEJ” napiszę rzecz jeszcze jedną…

            Jak wiadomo istnieje sobie takie COŚ…..

            Aryman lub Ahriman (od staroirańskiego, awestyjskiego Angra Mainju, Angra Mainyu – zły duch, średnioperskie: Ahriman) – bóg ciemności, demonów, otchłani, uosobienie zła, kłamstwa, zniszczenia, pan ciemności i podziemnego świata w mazdaizmie i zoroastryzmie. (wiki)

            I jak wiadomo z oglądu za oknem i wiedzy o MIGRACJI LUDNOŚCI ów ARYMAN — RZĄDZI ŚWIATEM.

            A teraz BONUSIK….

            wiadomym jest iż zdania można zapisywać jak my – od lewej do prawej ale można też na odwrót od prawej do lewej (japończycy tak piszą) czy tak jak żydzi odwracając tylko same wyrazy.

            Weźmy zatem słowo ARYMAN – podzielmy je na sylaby A_RY_MAN i zapiszmy OD KOŃCA pomijając N

            …. tym sposobem otrzymamy MA_RY_A co w rozwinięciu daje demona zwanego Biblijną Pierwszą Bestią zwanego Maryja (matkę biblijnego węża od afery z rajem).(albo (bez pominięcia) MAN_RY_A co sugeruje jakowegoś PAN’ a koźlorogiego futrzaka od fleta jakim hipnotyzuje gollumów – EL-O-HIM itd). Opuszczenie R niewymawialnego w „kulturach” semickich daje buddyjskie MAJA – kolejne DEMONICZNE IMIĘ i zapewne też całkowicie „przypadkiem”.

            I jeszcze jeden BONUS….

            Aryman lub Ahriman – bóg ciemności, demonów, otchłani, uosobienie zła, kłamstwa, zniszczenia, pan ciemności i podziemnego świata w mazdaizmie i zoroastryzmie.

            TIAMAT – czyli ukochana „mateczka” livii oznacza literalnie OTCHŁAŃ

            Ale mów to….. ZAPROGRAMOWANYM…..

            i tak cię zawrzeszczą wykuta na blachę nazipropagandą.

            Więc po copisać skoro to do nich i tak NIE DOTRZE bo som mundzejsi…. ?

          • Ifryt pisze:

            Ktosu serduszek nie będe Ci przesyłał bo wyglądało by to pedalsko, ale Sobię wyobraż że Cię wirtualnie przytulam🙂

            Jak już piszesz te swoje pierdoły to dla perełek i diamentów a nie dla MAS😉
            Nie bądż taki „chciwy”, bo co jest dla wszystkich to tak naprawdę dla nikogo, a ludzie to nie mrówki ani termity. Masy mają swoje „bóstwa”, Ty za wszystkich nie odpowiadasz. Wzmacniaj Siebie.
            Tymczasem się wyluzuj i muzyki posłuchaj o „Arymanach” i podobnych diabelstwach😀

      • Dawid56 pisze:

        Mały Buddo Livia miała do Ciebie chyba pretensje właśnie o ten sen.Być może nie miałeś na myśli nic złego, ale Livia zbyt osobiście to odebrała i wiele razy domagała się od Ciebie przeprosin.Z tego co pamiętam to raz ja przeprosiłeś, ale nie mogę znaleźć tego Twojego wpisu z przeprosinami Livii.

  46. mały budda pisze:

    Wówczas można przesłać światło w kierunku zwierciadeł aby przyjrzeć się naturze masek ludzi. Człowiek stwarza iluzję, gdyż nie widzi ukrytego w sobie świadomości światła. Kto nie widział nie rozumie dwóch światów. W momencie śmierci ciała fizycznego. Nie może wejść na wyższy poziom piramidy. Istotą poznania była geometria. To ona stanowi punkt wyjścia z sieci Matrixa.

    • Ifryt pisze:

      Mały Buddo według mnie iluzja niekoniecznie stoi na drodze do zobaczenia światła😉
      Iluzja jest wręcz niezbędna(chyba) do obudzenia pewnych aspektów ludzkiej natury, a człowiek o przebudzonej świadomości może tworzyć własną iluzję do swoich własnych potrzeb.

      Natomiast wylądowanie w sidłach iluzji to taki skutek uboczny, bo faktycznie wyobrażnia to wręcz niewyobrażalna(choć to śmiesznie brzmi😀 ) potęga, i może być trudno nad nią zapanować.

  47. marek pisze:

    Choć unikam fantazjowania MB to jednak przypomniałeś mi że na początku mego układania się w emocjonalnych relacjach z osobami piszącymi na tej stronie miałem sen o kobiecie kuszącej mnie swym gołym ciałem , a gdy nie uległem owym namową , to kobieta ta próbowała dotknąć mej piersi po stronie serca .

    Opisałem ten sen na tej stronie z pewną dozą irytacji , mając odczucia że ten sen miał swe ukryte znaczenie .

    Ciekawy temat w zakresie / blokady czy podłączania się pod energie serca / może go poszerzysz , jeżeli masz o nim więcej informacji .

    m

    • marek pisze:

      W tym tak specyficznym temacie pragnę zwrócić czytającym uwagę iż nie wskazuję osoby która mogła by mieć związek z tym moim snem , gdyż domysły nie są tożsame z pewnością ,a to wymusza milczenie .

      m

    • mały budda pisze:

      Panie Marku serce ma w budowie schemat kryształu górskiego.
      Czyste wrażliwe serce to klucz do bramy słońca.
      Żeby świadomość się połączyła musi się to dokonać w systemie czakry serca.
      Z mojego doświadczenia wynika, że serce podłączone powino być do serca matki natury i słońca. Wówczas powstaje obieg energii słońca w 3 sercach. Rozumienie życia w częstotliwości drgań serca.
      Czuję widzę i rozróżniam wrażliwe serca. Widzę serca które nie czują, gdyż są martwe w swej naturze.
      Panie Marku jest Pan bystrym człowiekiem. Więc zrozumie Pan co piszę.

  48. Ifryt pisze:

    Kurcze chłopaki zazdroszczę wam trochę męskiego uroku, bo mnie żadne diablice z forum jakoś nie chcą kusić w snach😛

  49. marek pisze:

    Ifryt , mowa jest o zainteresowaniu niektórych bytów energiami serca drugiego człowieka , który to serce aktywne posiada .
    To nie jest wymiana informacji o tyłkach czy piersiach kobiet . Znowu dajesz plamę .

    m

    • Ifryt pisze:

      Lepiej się rozmawia jak jest swobodnie, a nie jak się zaczyna „dochodzenie”😉
      Bo się wtedy zupełnie zbędne „ciężkie” energie tworzą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s