Przygotowanie do Końca Świata, który znamy

Wszystkie znaki na Niebie i na Ziemi wskazują na znaczny wzrost w ostatnich latach nietrwałości naszej cywilizacji. Kiedyś pralka Frania służyła tak długo dopóki nie zardzewiała albo jej silnik się nie zatarł, stare odbiorniki telewizyjne czy radiowe „dożywały” nawet 20 lat. Obecnie istnieje taka tendencja, aby urządzenie służyło tylko do czasu, kiedy minie gwarancja, potem może się zepsuć, jego naprawa jest nieopłacalna gdyż w dzisiejsze pralki telewizory, czy nawet lodówki są skomputeryzowane i w każdym z tych urządzeń znajduje się mikroprocesor. Kiedyś można było samemu naprawić samochód- obecnie bez laptopa nie naprawi się żadnego samochodu, jeśli, nie tylko wtedy, kiedy zepsuje w nim się właśnie komputer pokładowy. Niezawodność urządzeń ciągle maleje wraz ze wzrostem ich skomputeryzowania i ze wzrostem ich złożoności czy skomplikowania. Nietrwałość i tymczasowość naszej cywilizacji dotyczy nie tylko urządzeń technicznych, ale też sposobu archiwizacji danych włączając w to rodzinne fotografie. Dzisiejsze albumy rodzinne znajdują się niekiedy tylko w laptopach czy tabletach albo komórkach- nie zobaczy się swoich zdjęć, jeśli nie uruchomi się urządzenia, w którym zdjęcia są zapisane.
Ta nietrwałość dotyczy również dogmatów i podstawowych prawie wszystko jest względne i zależy od punktu odniesienia. Okazuje się, że nawet pojęcie czasu i odległości są pojęciami „nietrwałymi”. Nie ma już bezwzględnego pojęcia płci, a nawet pojęcia śmierci.
Prawdopodobnie pojęcie trwałości wiąże się nierozerwalnie z pojęciem nowości wprowadzonym przez Terence’a Mac Kennę.

„Timewave Zero jest programem komputerowym napisanym przez Terenca, który pokazuje czas w postaci graficznej od początku powstania cywilizacji. Terence studiował starożytne chińskie metody mierzenia czasu i na podstawie tego stworzył algorytm, co mu pozwoliło napisać ten program.
Wszystko zaczyna się od wysokiej linii, która cały czas opada (epoka lodowcowa), później wzrasta ( Sumerowie) i tak aż do naszych czasów ( zawsze spada przy jakichś klęskach żywiołowych, chorobach na skale światową, wojnach etc.). Najlepsze jest to ze linia kończy się na roku…………. tak zgadliście …… 2012.
Wtedy linia osiąga absolutne minimum i zanika. Terence określa to jako „punkt narodzin Wszechświata”.
Program ten napisał pod koniec lat 70, wtedy nic nie mówiło się o tym, co wiemy dzisiaj o 2012, nie było Geryla i jego książki, nie było channelingow z plejadianami etc. wiec nie można powiedzieć ze to jest „specjalnie” podpasowane. Tutaj wszystko jest całkowicie podporządkowane matematyce, a liczby nie kłamią.
Time wave zero jest ściśle powiązany z jego „teoria nowości „.

Według Terence’a McKenny teoria falowego czasu nie jest produktem ludzkiego wynalazku, lecz raczej „rewelacją pochodzącą od Nadduszy ludzkiego gatunku”, przekazem, który Terence odebrał w Kolumbijskiej Dżungli w 1971 roku w miejscu zwanym „La Chorrera”

Patrząc na I Ching z perspektywy fizyki kwantowej, Terence i jego brat Dennis odkryli wzór falowy w ułożeniu trigramów i heksagramów I-Chingu, co sugerowało, że można sporządzić mapę czasu. Skupiając się na badaniu sekwencji 64 heksagramów King Wena, poszukiwania rządzących zasad umożliwiły im przetłumaczenie mistycznego diagramu na racjonalnie przyswajalny, matematyczny model. Pracując z Peter’em Meyer’em McKenna stworzył oprogramowanie komputerowe tworzące mapy czasu według I Ching. Te mapy nowości demonstrują przepływ i schyłek połączeń, czy nowości, w każdym przedziale czasu, od kilku dni aż po tysiąclecia.
Gdy linia schodzi w dół, nowość się zwiększa. Gdy zauważamy ruch daleko od linii podstawowej, nowość zmniejsza się ustępując miejsca zwyczajnym formom działalności. Według tego wykresu, jednym z okresów nasilonej nowości jest kulminacja około 2700 p.n.e., Dokładnie w czasie szczytu Starego Królestwa, fazy budowania piramid. Możliwe, że najważniejszym odkryciem McKenny był fakt, że jedynym punktem o wartości zero na mapie jest 21 grudzień 2012 AD

Zerowy model falowego czasu pokazuje, że minione 1,500 lat było bardzo „nowościowe”, blisko poziomej linii. gdy osiągnięty zostanie punkt zero fala przechodzi z przeszłości w przyszłość. Zbliżamy się do punktu, mówi McKenna, „gdy racjonalne tendencje wrodzone w czas mogą ponownie odwrócić się w swojej dominującej pozycji”

źródło
http://www.paranormalne.pl/topic/6331-terence-mckenna-i-jego-timewave-zero/
Obecnie zrewidowany model timewave zero sytuuje zerową datę pomiędzy 2016-2020 rokiem
http://www.fractal-timewave.com/articles/zerodate_reconsidered.html.
Ciekawe że model 20-letni rozpoczynający się w roku 2000, przewiduje gwałtowne tąpnięcie w dół w okolicy września 2015 roku.
timewave zero

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Matrix, OSTRZEŻENIE, Transformacja 2012. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „Przygotowanie do Końca Świata, który znamy

  1. marek pisze:

    I prawidłowo opisał Słońce jako plazmowy, hiperwymiarowy portal połączony z centrum Galaktyki:

    https://krystal28.wordpress.com/2015/08/27/aktualizacja-sytuacji-planetarnej-26-sierpnia-2015/

  2. siola pisze:

    Coz jak czlowieka mozna zaprogramowac to dlaczego nie urzadzenia.Najgorsze w tym ze u czlowieka probuje sie wmowic mu grzechy a u urzadzen specjalnie wbudowuje sie program by urzadzenie zepsulo sie po gwarancji ,to jak z religia jedno sie mowi a czyni drugie ,mowimy o ochronie ziemi i jej zasobow a z drugiej strony sie marnuje.Wciskaja ludziom zatruwanie srodowiska bo jada samochodem a jak dupek przez kilkanascie godzin sie sciga bez sensu na torze to je dobrze jeszcze miliony mu zaplaca bo wyrzucil wiecej Mistu w powietrze jak ten zwykly czlowiek przez rok nie wyrzuci.Z oszczedzaniem tez to samo ,oszczedza sie na ubogich a Bogom na urzedach trza dziadzkow dolorzyc bo biedni musza na lewo jeszcze zarabiac i kieszen nastawiac od niechciana Prawda ze czlowiekowi sie po chrzescijansku krzyz na plecy wklada i to z tzw.milosci blizniego na dodatek jak juz nies nie umiesz to najlepiej takiego zurzytego w dupe konac i zostaje wiecej dla Bogow co w swej pysze i zarozumialstwie granic nie znaja i wiecznego stracha graja choc naprawde strach przed ich oczami tez sie ukarze.Czas na zmiane to wie juz karzdy ,koniec debilizmu juz byl dawno zapowiedziany,bo nie mozna bez konca wiazac koniec konca w koncu dosc dojenia bez ograniczenia.To juz ten ostatni dzwonek ,wiec i czas na odpoczynek a kto nauki nie pojal tego juz jest wlasna wina i tu zadne nowe klamstwo juz nie pomoze ani tez to smieszne klamcow plakanie „NIE DAJ BOZE:

    • Maria_st pisze:

      siola cóż nie można z tym coś napisał się nie zgodzić.
      to co sie zadziewa na planecie to jak juz często pisałam–absurd absurdum.
      Krew wciąz spływa do Ziemi .

    • A58 pisze:

      „Coz jak czlowieka mozna zaprogramowac ”
      Zgadza się Siolu.Wiesz , czasem mam takie wewnętrzne potrzeby do zrobienia czegoś.Dla kogoś nie zorientowanego musi to wyglądać na rojenia umysłu.Dziś wiem do czego to szukanie służy.Sprawa dotyczy zdjęć.Przeglądam stare zdjęcia nie zwracając szczególnej uwagi .Nagle eureka..Mam zdjęcie na którym jest moja mama otoczona grupką dzieci sąsiadów.Siedzą na gruszce z takim mocno krzywym pniem.Zdjęcie wykonał sąsiad z naprzeciwka.Robił je takim rozklekotanym aparatem.Musiał przytrzymywań obudowę ,żeby światło nie docierało w nieodpowiednim miejscu.Aparat był nieszczelny , ale sąsiad zaparł się ,że będzie robił zdjęcia.Doskonale pamiętam całą sytuację.Nie rozumiałem o co w tym wszystkim chodzi do momentu , gdy zorientowałem się ,że nie ma mnie na tym zdjęciu.W ogóle nie miałem prawa pamiętać tego zdarzenia(mogłem być w tym czasie co najwyżej oseskiem).Innym razem mój ojciec , który bardzo rzadko robił zdjęcia przyszedł z aparatem na ogród , gdzie z bratem ślizgaliśmy się na nartach.Niemożliwe ,żeby robione zdjęcia wtedy wyszły .Było już za ciemno a ojciec nie miał lampy błyskowej.Patrzę a tu nasze zdjęcie na nartach.Jak to możliwe ,że to zdjęcie wyszło.Innym razem ojciec wyszedł na podwórko z aparatem i zawziął się zrobić zdjęcie mojej mamie.Nie chciała , bo nie uczesana , ubrana itd. Ojciec zdjęcie jednak zrobił.Było przy budzie z psem i małej wtedy gruszce.Niby nic szczególnego , ale to zdjęcie było podstawą do zlokalizowania miejsca , gdzie architekt Knoblauch schował dokumenty dotyczące schlossu i góry ptaków.To nawiązuje do tego pierwszego zdjęcia na boisku i gruszy.W tle jest teren , gdzie stał schloss i teren z innego zdjęcia (dotyczący historii Walijczyka).To zdjęcie zostało wykonane w niedzielę przez Houdina.Ma charakterystyczny szczegół -pies w garnku.Za to Walijczyk został usunięty z zamku a moment poprzedzający pożegnanie ze Stokrotką uwiecznił robiąc zdjęcie zimowe , o którym tu wspominaliśmy.Wszystkie ważne zdarzenia zostały uwiecznione na zdjęciach a oprócz tego pojawiły się artefakty , które w dziwnych okolicznościach pojawiły się w moim domu.Chodzi o szpadę paradną i aparat z początku dwudziestego wieku.Z drugiej strony wiele elementów było usuwanych (widać mancymonki liczyli na zapomnienie).Co do zdjęcia z psem w garnku , to pamiętam co wtedy Walijczyk myślał- jeszcze sto lat jakoś wytrzymam.

  3. Maria_st pisze:

    „Dla czystego wszystkie rzeczy są czyste; dla prymitywnego wszystkie rzeczy są prymitywne…

    http://franzbardon.pl/ksiazki/kybalion/kyb_2.php

    „Dopóki nie uczynisz nieświadomego – świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem”

    Naszym przeznaczeniem jest Przemiana🙂 ”
    https://nnka.wordpress.com/2015/08/27/zwatpienie/#comment-51410

    oraz

    „Karzdy koniec niesie tez poczatek,
    moze nowy swiat bez zdrady i klamstwa nam przyniesie. ”

    https://nnka.wordpress.com/2015/08/27/zwatpienie/#comment-51412

  4. margo0307 pisze:

    ” Każdy koniec niesie tez poczatek,..”
    ______________________________
    Dokładnie Maryś🙂
    Koniec Starego jest zawsze początkiem Nowego🙂
    I podobnie jak napisał Marek: „… aby zaistniało nowe…” – Stare musi odejść…🙂
    Przyszło mi na myśl w tym miejscu…
    5. Prawo Rytmu z Kybaliona…
    „… Wszystko płynie, na zewnątrz i do środka; wszystko ma swoje pływy;
    Wszystkie rzeczy wznoszą się i upadają; ruch wahadła manifestuje się we wszystkim – miara wychylenia w prawo jest miarą wychylenia w lewo; rytm się kompensuje…
    Istnieje to w sprawach wszechświata, słońc, światów, ludzi, zwierząt, umysłu, energii i materii.
    To prawo manifestuje się w powstawaniu i ginięciu światów, w powstaniach i upadkach narodów, w życiu wszystkich rzeczy, i na koniec – w mentalnych stanach człowieka…”

  5. Ina pisze:

    Nabyliśmy trochę wiedzy. I co z tego,czy jesteśmy w stanie coś zmienić. Wcale nie czuję się z tego powodu szczęśliwsza. Nie widzę żadnej transformacji, żadnych zmian, poza tym, że o pracę coraz trudniej i coraz mniejsze zarobki, ludzie coraz podlejsi. No i upał, susza, susza, susza.

  6. Pingback: Czy to koniec świata, który znamy? | Ciekawe i niesamowite: zdrowie, wiedza, duchowość, psychologia, polityka i gospodarka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s