Zwątpienie…

Kiedy runą wszystkie autorytety, kiedy przyszłość jawi się w mrocznych barwach, wtedy należy zadać pytanie dlaczego tu jesteśmy, skąd tutaj przybyliśmy? .Kto zamieszkiwał Ziemię przed nami, dlaczego po niby bardzo zaawansowanej cywilizacji tak trudno znaleźć ślady ich zaawansowanej techniki?. Dlaczego w dowolny nie można przekraczać granicy niewidzialności (śmierci) i w sposób świadomy obcować z duszami osób zmarłych?. Trzeba zadać sobie też pytanie jaka jest wartość chanellingów i dlaczego nie ma twardych dowodów na istnienie inteligentnego życia poza planetą Ziemia?. Niektórzy twierdzą – to właśnie na tym polega matrix, że to co jest nie jest tym co wydaje się być, bo to co jest realne jest ułudą, fałszem, a to co nie jest widzialne zmysłami, jest prawdziwą rzeczywistością. Wiemy że prawdopodobnie istnieje planeta Ziemia, natomiast istnienie Księżyca, pomimo że go widzimy na niebie, może być już efektem istnienia matrixa, podobnie jak istnienie Słońca czy innych planet lub gwiazd czy nawet galaktyk. Życie po stronie niewidzialnej jest prawie zupełnie niedostępne dla normalnego śmiertelnika. Można postawić pytanie czy po tamtej stronie istnieje Kosmos i gwiazdy? , jak wygląda niebo po tamtej stronie? Czy jest ciemne jak noc bezgwiezdna, czy może istnieje wieczna Światłość.

I kolejne pytanie:Co to jest Wieczność- czy jest to brak pojęcia czasu, czy brak istnienia, albo brak świadomości istnienia?. I następne pytanie- czy w Kosmosie, albo Wszechświecie istnieje Dobro i Zło, Czy więcej jest Dobra czy Zła- być może te pojęcia w ogóle nie maja sensu. A jak jest z Miłością, czy jest ona tylko zjawiskiem które przejawia się wyłącznie na Ziemi? A co z łańcuchem pokarmowym, czy jego istnienie jest powszechne we Wszechświecie, czy tylko na Ziemi?. Czy prawo że silniejszy ma zawsze rację a Zwycięzcy nie pyta się o sposoby w jaki sposób zostało osiągnięte jego Zwycięstwo, to prawa obowiązujące również wśród Wysoko rozwiniętych ras?
I ostatnie pytanie- bez odpowiedzi : Jaki naprawdę był sens Stworzenia Człowieka, czy jego powołania do istnienia- może jest tylko wytwórcą luszu i kolejnym ogniwem łańcucha pokarmowego? Nie godzę się z tym abyśmy byli tylko eksperymentem jakiejś wysoko rozwiniętej Cywilizacji, prowadzonym na planecie Ziemia, polegającym na „hodowaniu” na niej ludzi niczym królików w klatce i przeznaczniu tej hodowli po pewnym czasie do eksterminacji ( zwanej niekiedy Końcem Świata), gdyż była to kolejna nieudana próba?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Człowiek, Eksperymenty, Matrix, UFO cywilizacje pozaziemskie, Świadomość. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

40 odpowiedzi na „Zwątpienie…

  1. Ina pisze:

    Czy istnieje gdzieś w kosmosie życie? Czy istnieją inne planety, cywilizacje? Ja myślę, że tak. Uważam, że człowiek jest przystosowany do warunków jakie są na tej planecie i widzimy to co widzimy, tak nas stworzono /teleskopowe widzenie, trójwymiarowa rzeczywistość/, widzimy tyle ile możemy zobaczyć. Może życie w kosmosie opiera się jeszcze na innych zasadach, są inne warunki, inne zasady życia, inna rzeczywistość, której my nie jesteśmy w stanie zobaczyć. Być może, że w toku ewolucji lub innych zmian człowiek utraci swoje właściwości i będziemy inni, będziemy się odżywiać np. energią, układ immunologiczny, trawienny przestanie istnieć. /słyszałam, że takie zmiany mogą nastąpić/. I myślę, że życie duchowe, niematerialne, czy energetyczne też istnieje. Na jakich zasadach tego niestety nie wiemy.

  2. margo0307 pisze:

    „… I następne pytanie – czy w Kosmosie, albo Wszechświecie istnieje Dobro i Zło…
    Nie godzę się z tym abyśmy byli tylko eksperymentem jakiejś wysoko rozwiniętej Cywilizacji, prowadzonym na planecie Ziemia…

    __________________________
    Zadałeś Dawidzie mnóstwo pytań, na które – jak na razie – nie potrafimy udzielić jednoznacznych i rzeczowych odpowiedzi…, co nie oznacza, że… tych odpowiedzi nie ma…🙂
    Wg. mnie jednak… w tak wspaniale uporządkowanym wszechświecie, jaki jawi się przed naszymi oczyma… nie ma miejsca na jakikolwiek… nieporządek…😉
    Wszystko ma swój cel i wszystko czemuś służy…
    Wszystko też – zostało tak zaprojektowane – aby zaistniały optymalne warunki dla naszego osobistego rozwoju…🙂

    Wiedza, jaka jest dzisiaj powtórnie odkrywana, jest ogólnie dostępna dla wszystkich z nas – którzy gotowi są na jej przyjęcie🙂 bo jak napisała pewna mądra Istota…

    „Tam, gdzie kierują się kroki Mistrza, otwierają się uszy gotowe na jego Naukę”
    „Kiedy uszy ucznia gotowe są słuchać, pojawiają się usta, aby wypełnić je Mądrością”
    (Kybalion”

    Wiedza leży „porozrzucana” w wielu, wielu… miejscach w postaci maleńkich fragmentów… i naszym zadaniem jest… tę porozrzucaną wiedzę… uporządkować i połączyć w Całość ..🙂
    Ażeby jednak ją połączyć w Całość – musimy się na tym zadaniu skupić, w przeciwnym wypadku wciąż i wciąż będziemy ulegali rozproszeniu…, a nasza uwaga a wraz z nią – nasza energia – będzie zwracała się w stronę coraz to innych… mniej lub bardziej ciekawych konceptów i niekończących się teorii… utrudniając nam wewnętrzne – intuicyjne z-rozumienie…
    Wg. mnie – jednym z wartościowych źródeł wiedzy w kontekście Praw, jakim podlegamy jest… hermetyczny traktat z 1908r – Kybalion, autorstwa anonimowych osób, podpisujących się jako Trzej Wtajemniczeni, w którym zawarte są – jak dla mnie – bardzo istotne treści, pozwalające nam poznać i z-rozumieć PORZĄDEK istniejący we Wszechświecie…
    Znajdujemy tam m.in. informacje, nt. tego, że otaczającą nas Rzeczy Istność regulują Prawa, które jeśli poznamy, z-rozumiemy oraz zaczniemy zgodnie z nimi współistnieć – nasz osobisty rozwój uczyni… milowy krok…🙂

    „..1. Prawo mentalizmu: (umysłowości):
    Wszystko jest umysłem
    Wszechświat jest Mentalny
    Wszechświat składa się z myśli
    To prawo, poprzez ustanowienie mentalnej natury Wszechświata, z łatwością tłumaczy wszystkie najróżniejsze mentalne i psychiczne zjawiska, które zajmują tak dużą część publicznej uwagi, a które – bez takiego wytłumaczenia – są niezrozumiałe i zaprzeczają naukowemu podejściu.

    2. Prawo zgodności:
    Jak na górze, tak i na dole; Jak na dole, tak i na górze.
    Podobnie jak znajomość zasad geometrii – pozwala człowiekowi na mierzenie odległych słońc i ich ruchów, nie ruszając się z obserwatorium – tak samo znajomość prawa zgodności pozwala człowiekowi inteligentnie wnioskować – od tego, co znane, do tego, co nieznane.
    Studiując monadę, rozumie on archanioła.

    3. Prawo wibracji:
    Nic nie spoczywa; Wszystko się porusza; Wszystko jest w ruchu; wszystko wibruje.
    są to fakty, które współczesna nauka potwierdza i nowe naukowe odkrycia tego dowodzą.
    To prawo tłumaczy różnice pomiędzy różnymi manifestacjami materii, energii, umysłu, a nawet Ducha, które są głównie rezultatem zmieniającego się natężenia wibracji…
    „Ten, kto rozumie prawo wibracji, uchwycił berło władzy” – mawiał jeden ze starych pisarzy.

    4. Prawo biegunowości: (dwoistości):
    Wszystko jest podwójne; wszystko ma swoje bieguny; wszystko tworzy parę ze swoim przeciwieństwem; podobne i niepodobne są tym samym; przeciwieństwa są identyczne w swojej naturze, lecz różne w stopniu; skrajności się spotykają; wszystkie prawdy są jedynie półprawdami; wszystkie paradoksy da się pogodzić.
    To prawo obejmuje prawdę, że „wszystko jest podwójne”, „wszystko ma dwa bieguny”, „wszystko tworzy parę ze swoim przeciwieństwem” – to są stare aksjomaty hermetyczne.
    Tłumaczy ono stare paradoksy, które zdumiewały tak wielu, a określone jako: „teza i antyteza są identyczne w swej naturze, lecz różnią się stopniem”;
    „przeciwieństwa są takie same, różnią się tylko stopniem”; „pary przeciwności da się pogodzić”; „ekstrema się spotykają”; „wszystko jest i nie jest w tym samym czasie”; „prawdy są niczym innym niż półprawdami”; „każda prawda jest półfałszem”; „wszystko ma dwie strony” etc…
    Tłumaczy ono, że wszystko ma dwa bieguny czy też przeciwne aspekty i że „przeciwieństwa” tak naprawdę są jedynie dwoma ekstremami tej samej rzeczy z wieloma różnymi stopniami pomiędzy nimi.
    Aby to zilustrować:
    ciepło i zimno, chociaż są „przeciwnościami”, to jednak – są tą samą rzeczą, a różnica bierze się tylko ze stopni tej rzeczy.
    Spójrz na swój termometr i zobacz, czy będziesz w stanie odkryć, gdzie kończy się „ciepło” i zaczyna „zimno”!
    Nie ma takiej rzeczy jak „absolutne ciepło” czy też „absolutne zimno” – te dwa określenia, „ciepło” i „zimno”, po prostu wskazują różnicę stopni tej samej rzeczy, a „ta sama rzecz”, która manifestuje się jako „ciepło” i „zimno”, jest zaledwie formą, różnorodnością i częstotliwością wibracji…
    To samo prawo manifestuje się w przypadku „światła” i „ciemności”, które są tą samą rzeczą, a różnica wynika jedynie z różnych stopni pomiędzy dwoma biegunami tego zjawiska.
    Gdzie kończy się „ciemność”, a zaczyna „światło”?

    5. Prawo rytmu:
    „Wszystko płynie, na zewnątrz i do środka; wszystko ma swoje pływy; wszystkie rzeczy wznoszą się i upadają; ruch wahadła manifestuje się we wszystkim; miara wychylenia w prawo – jest miarą wychylenia w lewo; rytm się kompensuje”

    To prawo obejmuje prawdę, że we wszystkim manifestuje się ruch – wprzód i wstecz, przypływ i odpływ, wysoka fala i niska fala – pomiędzy dwoma biegunami, które istnieją w związku z prawem biegunowości opisywanym przed chwilą.
    Zawsze istnieje akcja i reakcja, pójście naprzód i wycofanie się, wzniesienie się i zatopienie. Istnieje to w sprawach wszechświata, słońc, światów, ludzi, zwierząt, umysłu, energii i materii.
    To prawo manifestuje się w powstawaniu i ginięciu światów, w powstaniach i upadkach narodów, w życiu wszystkich rzeczy, i na koniec, w mentalnych stanach człowieka (i właśnie z tego ostatniego powodu hermetycy uważają rozumienie tego prawa za najważniejsze).
    Hermetycy uchwycili to prawo, znajdując jego uniwersalne zastosowanie, i odkryli również pewne środki do pokonania jego działania w nich samych poprzez użycie odpowiednich formuł i metod.
    Stosują oni prawo neutralizacji.
    Nie mogą anulować prawa ani wstrzymać jego działania, lecz nauczyli się… uciekać spod jego działania do pewnego stopnia, który zależy od opanowania tego prawa.
    Nauczyli się, jak go UŻYWAĆ, zamiast być PRZEZ NIE UŻYWANYM…

    6. Prawo przyczyny i skutku:
    Każda przyczyna ma swój skutek, a każdy skutek ma swoją przyczynę; wszystko dzieje się według Prawa
    Przypadek nie jest niczym innym, jak inną nazwą Prawa, gdy ono nie jest rozpoznane;
    Przypadek to jedynie nazwa dla nierozpoznanego Prawa.
    Istnieje wiele poziomów, na których rozgrywają się przyczyny, lecz nic nie ucieknie przed Prawem Istnieje wiele płaszczyzn przyczynowości, lecz nic nie wymyka się Prawu.

    To prawo obejmuje fakt, iż dla każdego skutku istnieje jego przyczyna, a każda przyczyna ma swój skutek.
    Tłumaczy ono, że: „wszystko dzieje się według Prawa”, nic nigdy „nie dzieje się samo”, nie ma takiej rzeczy jak przypadek, że chociaż istnieją różne płaszczyzny przyczyny i skutku – wyższe dominują nad niższymi płaszczyznami – to nic nigdy całkowicie nie wymyka się Prawu.
    Hermetycy rozumieją sztukę i metody wznoszenia się ponad zwyczajne płaszczyzny przyczyny i skutku, do pewnego stopnia, i poprzez mentalne wzniesienie się na wyższą płaszczyznę stają się czyniącymi zamiast skutkiem.
    Masy ludzi są prowadzone, posłuszne środowisku – wola i pragnienia innych są silniejsze od nich; dziedziczność, sugestia i inne zewnętrzne przyczyny poruszają nimi jak pionkami na szachownicy życia.
    Lecz mistrzowie, wznoszący się na wyższą płaszczyznę, dominują ich nastroje, charaktery, wartości i moce, tak samo jak i kształtują otaczające ich środowisko, i stają się graczami zamiast pionkami. Pomagają oni PROWADZIĆ GRĘ ŻYCIA, zamiast być prowadzonymi i poruszanymi przez wolę innych oraz przez środowisko.
    Oni UŻYWAJĄ tego prawa zamiast być jego narzędziem.
    Mistrzowie są posłuszni przyczynie pochodzącej z wyższych płaszczyzn, lecz pomagają RZĄDZIĆ na swojej własnej płaszczyźnie.
    W tym stwierdzeniu skondensowane jest bogactwo hermetycznej wiedzy – niech odczyta to ten, komu dane…

    7. Prawo rodzaju:
    Rodzaj jest we wszystkim; wszystko ma swoje męskie i kobiece pierwiastki (aspekty); rodzaj
    przejawia się (manifestuje) na wszystkich poziomach (płaszczyznach)…”

    To prawo obejmuje prawdę, że istnieje RODZAJ manifestujący się we wszystkim – pierwiastek męski i żeński zawsze działają.
    Jest to prawdą nie tylko na płaszczyźnie fizycznej, lecz również na mentalnej, i nawet na płaszczyźnie duchowej.
    Na płaszczyźnie fizycznej prawo to manifestuje się poprzez PŁEĆ, na wyższych płaszczyznach przybiera ono wyższe formy, lecz prawo jest zawsze takie samo.
    Żadne tworzenie – fizyczne, mentalne czy duchowe – nie jest możliwe bez tej zasady.
    Zrozumienie jej praw rzuci wiele światła na przedmiot, który zdumiewał umysły ludzi.
    Prawo rodzaju działa zawsze w kierunku generowania, regenerowania i tworzenia.
    Wszystko i każda osoba zawiera dwa elementy, czyli pierwiastki czy też to – wielkie prawo w sobie. Każdy mężczyzna ma również element kobiecy; każda kobieta zawiera w sobie pierwiastek męski. Aby zrozumieć filozofię mentalnego i duchowego tworzenia, generowania i regenerowania, musisz zrozumieć i badać to hermetyczne prawo.
    Zawiera ono rozwiązanie wielu tajemnic życia.
    Ostrzegamy, że to prawo nie ma żadnego odniesienia do wielu płytkich, szkodliwych i deprawujących, wypełnionych pożądaniem teorii, nauk i praktyk nauczanych pod różnymi, dziwacznymi nazwami, które stanowią prostytucję dla wielkiego, naturalnego prawa rodzaju.
    Takie płytkie odnawiania starożytnych, niesławnych form fallicyzmu rujnują umysł, ciało i duszę, a hermetyczna filozofia zawsze brzmiała nutą ostrzeżenia przeciwko tym zdeprawowanym naukom, które kierują się w stronę pożądania, rozwiązłości i perwersji wobec naturalnych zasad.
    Jeśli szukasz takich nauk, to musisz iść po nie gdzie indziej – hermetyzm nic takiego dla ciebie nie zawiera.
    Dla czystego wszystkie rzeczy są czyste; dla prymitywnego wszystkie rzeczy są prymitywne

    http://franzbardon.pl/ksiazki/kybalion/kyb_2.php

    „Dopóki nie uczynisz nieświadomego – świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem”

    Naszym przeznaczeniem jest Przemiana🙂

    • Dawid56 pisze:

      Dokładnie tak Margo.Prawdopodobnie stoimy przed przełomowymi wydarzeniami dla tej Cywilizacji.Choć przełomowe, to nie muszą być wcale katastroficzne.Wszystkie znaki na niebie i na Ziemi wskazują że dzieje się to w tej chwili, na naszych oczach , a to dopiero być może zaledwie 1 promil w stosunku do całości zmian przed którymi stoimy!!!

  3. siola pisze:

    Jestesmy tylko ludzmi ,wiec niech jeden drugiemu nie bruzdzi.
    Bogiem byc nie trzeba by przychylnosc miec nieba.
    Czasem serce boli jak to widzisz i poczujesz smak wielkiej zdrady,
    Wiesz na pewno ze nie tedy droga mieczem wojowac i blut rozlewac,
    bo to do niczego dobrego nie prowadzi ,
    pozostaje tylko na sumieniu blut braci rozlany,
    smieja sie tylko hieny i sepy co padlina sie zywia,
    i psy wojny co mieso ludzkie na polach bitwy jedza.
    to cos sumienia i uczuc ludzkich nie ma,
    bo od wiekow zyje w zdradzie ,
    wiec o ludzkich uczuciach juz dawno zapomnieli
    ale historia Kolo zatacza i przychodzi pora by z zadania sie roliczyc,
    i nie przypiszesz ludzka boska zmoro swej winy calosci.ludzkosci
    Boc to Wy nie dotrzymali Ojcom i Braciom slowa,
    wiec te slowa jak ten sztylet beda zdrajcow kluc i ciac,
    nie pomoze wcale winy na kogos tu zwalac.,
    Karzdy koniec niesie tez poczatek,
    moze nowy swiat bez zdrady i klamstwa nam przyniesie.

  4. siola pisze:

    Zwatpienie -zostawcie tym co klamia,
    patrzcie w niebo ,wszystko bedzie dobrze ,
    widma sieci roztawily ,
    ale same do swej zaplatanej sieci wpadna.
    I wyjscia z sieci roztawionej przez siebie juz nie znajda,
    pozostanie im tylko zabrac ze soba wlasnego klamstwa bagaz.

  5. JESTEM pisze:

    Właśnie przed chwilą, gdy wychodziłam na Mistyke Życia, ukazało się okienko z taką treścią:

    „Twoje połączenie z tą witryną jest prywatne, ale inna osoba w sieci może zmienić wygląd tej witryny. KOPIUJ ADRES URL”.

    Dawidzie, nie uważasz, że to dosyć dziwne?

    • marek pisze:

      Twoje połączenie z tą witryną jest prywatne, ale inna osoba w sieci może zmienić wygląd tej witryny. KOPIUJ ADRES URL”.

      Oj Jestem , małpy są oglądane i podglądane , a Ty uważasz , że jesteś JESTEM .
      Bratem Ci jestem i siostrą , lecz gdzie jest wygrana , jeszcze nie wiem.

      m

      • JESTEM pisze:

        „Oj Jestem , małpy są oglądane i podglądane”

        „Oglądane i podglądane”? i pewnie nie tylko. „Małpy”?
        Mnie to nie przeszkadza. Ktoś kiedyś trochę buszował i na moim blogu i w komputerze… Niektóre tak mają, że muszą, inaczej nie mogą z pewnych powodów.

        „a Ty uważasz , że jesteś JESTEM .”

        A Ty, Marku, uważasz, że ja małpa, a nie JESTEM? Niech (j)ego sobie uważa, co chce.
        Nie „uważam”, że JESTEM, bo po prostu sobie JESTEM, bez „uważania”. I mogę być dla innych małpa. Czemu nie, jak jakieś (j)ego tak sobie widzieć chce. To nie ma znaczenia, co kto sobie na mnie projektuje w tej MAJI.

        „Bratem Ci jestem i siostrą ,”

        Możliwe i to.🙂

        „lecz gdzie jest wygrana , jeszcze nie wiem.”.

        Ładny kolorek twojej nowej ikonki. To wiem. Ale nie przywiązuje się do tej wiedzy.🙂

        • marek pisze:

          Ciało jest od małpy , Jestem jest od JESTEM …… w zależności ile w kim pierwszego lub drugiego może mówić jestem małpą albo jestem – Jestem .
          Napisałem co uważam .

          „Bratem Ci jestem i siostrą ,”

          m

          • marek pisze:

            W rzeczywistości jesteśmy nadal w szerokim paśmie 3-wymiarowego świata i czy się to nam podoba czy nie, mamy ciała ssaków i mózg, który moglibyśmy luźno nazwać małpim mózgiem. I choć bylibyśmy nie wiem jak bardzo uduchowieni, to od czasu do czasu może nam się przydarzyć historia, której musimy stawić czoła i mamy sobie z tym świadomie poradzić. Problemem nie jest taki, że nagle coś się nam przydarza, lecz jak sobie z tym radzimy. Czy potrafimy sobie z tym poradzić i iść do przodu, czy to nas cofa w rozwoju.

            https://krystal28.wordpress.com/2015/08/26/wywiad-z-simonem-parkesem-2-sierpnia-2015/

            m

          • margo0307 pisze:

            ” Ciało jest od małpy…”
            ____________________
            Mareczku, i co z tego wynika ?
            Nawet jeśli… ciało jest od małpy😉 to… pięknie kłaniam się i dziękuję małpom za to wspaniałe ciało 🙂 ❤ dzięki któremu mogę poczuć… pieszczotę męża, kiedy mnie przytula i głaska po policzku…🙂
            Mogę rozkoszować się smakiem wspaniałego sernika, którego dzisiaj upiekłam…🙂
            albo… powiewem rześkiego wiatru, który rozwiewa moje włosy…🙂
            albo… pięknym zapachem olejku aromatycznego, którym smaruję moje ciało…🙂
            Wszystkie te wspaniałe doznania nie mogłabym odczuwać, gdybym nie posiadała ciała…🙂
            Nie urągaj więc naszym ciałom, bo tylko dzięki nim możemy wszyscy doświadczać tych pięknych doznań…, a raczej… podziękuj jemu…🙂
            Podziękuj oczom, dzięki którym oglądasz wspaniałości świata fauny i flory…
            Podziękuj nogom, dzięki którym możesz pójść na spacer do lasu…
            Podziękuj rękom, dzięki którym jesteś w stanie wytworzyć piękne rzeczy, służące Tobie i innym…🙂

          • Maria_st pisze:

            ” Ciało jest od małpy…”
            ____________________
            Mareczku, i co z tego wynika ?
            Nawet jeśli… ciało jest od małpy😉 to… pięknie kłaniam się i dziękuję małpom za to wspaniałe ciało🙂❤ dzięki któremu mogę poczuć… pieszczotę męża, kiedy mnie przytula i głaska po policzku…🙂
            Mogę rozkoszować się smakiem wspaniałego sernika, którego dzisiaj upiekłam…🙂
            albo… powiewem rześkiego wiatru, który rozwiewa moje włosy…🙂
            albo… pięknym zapachem olejku aromatycznego, którym smaruję moje ciało…🙂
            Wszystkie te wspaniałe doznania nie mogłabym odczuwać, gdybym nie posiadała ciała…🙂
            Nie urągaj więc naszym ciałom, bo tylko dzięki nim możemy wszyscy doświadczać tych pięknych doznań…, a raczej… podziękuj jemu…🙂
            Podziękuj oczom, dzięki którym oglądasz wspaniałości świata fauny i flory…
            Podziękuj nogom, dzięki którym możesz pójść na spacer do lasu…
            Podziękuj rękom, dzięki którym jesteś w stanie wytworzyć piękne rzeczy, służące Tobie i innym… "

            dziękuję Małgoś za ten poemat

          • margo0307 pisze:

            „…poemat „
            ____________
            Jaki poemat Maryś ?
            Toć to sama… Prawda🙂

          • JESTEM pisze:

            Marek:
            „Ciało jest od małpy , Jestem jest od JESTEM …… w zależności ile w kim pierwszego lub drugiego może mówić jestem małpą albo jestem – Jestem .
            Napisałem co uważam .”

            Teraz klarowniej to wyraziłeś.🙂 Tak, można powiedzieć, że ludzkie ciało jest od małpy…

            Czy wiele, wiele lat temu, gdy przechodziła przez Ziemię ogromną falą świadomości, (podobna do tej, która kilka lat temu się pojawiła i nas „porywa”), czy wtedy małpy mogły sobie wyobrazić, że mogą stać się ludźmi? Nie mogły sobie tego wyobrazić. Ale te, które podążyły za falą świadomości, stały się tym, czego nie mogły sobie wyobrazić – istotami ludzkimi. A te małpki, które nie podążyły za tą falą świadomości, w których był zbyt duży opór (taki, jak obecnie część ludzi nadal ma, a co można nazwać (j)ego), te malpki pozostały malpami.

            Ciało nawet w części „odmalpie” ma swoje piękno i jest wspaniałym „wehikułem” w tym świecie. Kocham każdą istotę, te małpie też. Bo wszyscy razem jesteśmy wspaniałymi cząstkami Całości.

            Przytoczyles cytat:
            „. I choć bylibyśmy nie wiem jak bardzo uduchowieni, to od czasu do czasu może nam się przydarzyć historia, której musimy stawić czoła i mamy sobie z tym świadomie poradzić. Problemem nie jest taki, że nagle coś się nam przydarza, lecz jak sobie z tym radzimy. Czy potrafimy sobie z tym poradzić i iść do przodu, czy to nas cofa w rozwoju.”

            Tak, dla mnie to oczywiste. Dodałbym do tego, że rozwijając się uczymy się w każdej sytuacji reagować tu i teraz coraz bardziej świadomie. A co to znaczy reagować tu i teraz coraz bardziej świadomie, to każdy indywidualnie musi odkryć – doświadczyć tego sam/a.

            Kolejny cytat:
            „W tym przypadku jest to energia, świadomość i jestem szczęśliwy mogąc powiedzieć, że jest to boska świadomość. Ta świadomość będzie uderzać w planetę Ziemia przez wiele godzin.”

            No, a według mnie🙂 ten „transfer” świadomości – ogromna fala ruszyła, wręcz wybuchła w nocy z 22. na 23 grudnia 2012. Widziałam wybuchy tej energii. I od czasu do czasu, (jak to z mniejszymi falami na jednej ogromnej fali bywa) pojawiają się kolejne fale…

          • JESTEM pisze:

            A i zgodnie z moimi „wizjami”🙂 ta ogromna fala świadomości będzie nas „oblewac, przenikać i będziemy poddani jej wpływom przez około 35-40 lat.🙂

          • JESTEM pisze:

            Dziękuję kochana Margo0307 za twoje podziękowania. Też czuję wdzięczność.🙂❤

          • margo0307 pisze:

            „…I od czasu do czasu, (jak to z mniejszymi falami na jednej ogromnej fali bywa) pojawiają się kolejne fale…”
            _____________________
            I… te wibracyjne fale „uderzają” w nas… i wypłukują…, udrażniają w nas wszelkie „zastałe zatory energetyczne” szlifując naszą percepcję…, nasze narządy zmysłowe…, podobnie jak.. fale oceanu szlifują skalisty brzeg…🙂

          • JESTEM pisze:

            ten „transfer” świadomości – ogromna fala ruszyła, wręcz wybuchła w nocy z 22. na 23 grudnia 2012. (wiem, że nie tylko dla mnie 🙂 )
            Choć pierwszy jej „dotyk” pojawił się jeszcze wcześniej… w końcówce lat 90.tych ubiegłego wieku.

            p.s.
            Walka może trwać na roznych poziomach tzw. Matriksa, ziemskich i kosmicznych. „Jak na górze, tak i na dole” oraz ” jak na dole, tak i na górze”.

            Zatem walka , wojna wciąż dla niektórych ludzi zadziewa się na różnych poziomach Matriksa, jak widać nawet i tych „kosmicznych”, ale to wciąż jest „obszar” tzw. sansary, w którym odbywa się „kręcenie na karuzeli w kole tzw.karmy” , bez świadomości tego, kim jesteśmy, czym jest ten cały Matriks, tzw. MA-JA… Ale jak ktoś ma (jest gotowa/wy) wyjść z owego Matriksa, musi zakończyć walkę. Bo gdy iluzją się rozpływa, nie ma ani wygranej ani przegranej. Kończy się gra w wojny „świetlistych” i „ciemnych”. Dlatego „klucz i zamek” to… czyste serce i czysty umysł. Reszta to MA-JA, iluzja utrzymujaca ludzkie istoty w oddzieleniu, zapomnieniu o tym, kim, czym JESTEŚMY.

            Można utożsamiać się wyłącznie z małpim lub ludzkim ciałem, a nawet wyobrażać sobie swoje boskie ciało, ale walka toczona jest także przez tzw. Bogów, na „boskich” poziomach. I to nadal jest kręcenie się na karuzeli sansary. Walki, wojny różnych „swietlistych” z „ciemnymi”. A np. Koło sansary zawiera w sobie sześć światów. W tym także i boski (ze swoim ziemskim i kosmicznym poziomem) i ludzki, a także zwierzęcy :

            Świat istot piekielnych
            Świat głodnych duchów
            Świat zwierząt
            Świat ludzi
            Świat aśurów (półbogów)
            Świat bogów

            Do ktorego świata możnaby „przypisać” np. totalnie uzależnionych alkoholików lub ludzi uzależnionych od seksu czy ludzi fanatyków jakichś idei?

            Każdy człowiek jest istotą, ktora (w pewnej cząstce) przynależy do każdego z tych sześciu światów. Ale w zapomnieniu, kim, czym jest, może uutozsamiac się wyłącznie z ciałem fizycznym małpim, ludzkim lub boskim. Niektórzy bardziej „identyfikują się” z tą częścią SIEBIE, która przynależy do zwierzęcego ciała, a inni do ludzkiego, a jeszcze inni do boskiego albo jeszcze innego ciała lub świata.

            „Sansara – dosłownie oznacza nieustanne wędrowanie, czyli kołowrót narodzin i śmierci, cykl reinkarnacji, któremu od niezmierzonego okresu podlegają wszystkie żywe istoty włącznie z istotami boskimi (dewy). Po każdym kolejnym wcieleniu następne jest „wybierane” w zależności od nagromadzonej karmy. ”

            Oczywiście wyzwolenie jest możliwe…

            „W buddyzmie sansara oznacza również cykl przemian, któremu podlegają wszelkie byty i zjawiska włącznie z naszymi myślami, uczuciami i ciałami. Jest to powtarzany w nieskończoność proces tworzenia i upadku.(…) tendencja do ciągłego tworzenia światów i zamieszkiwania ich. Gdy jeden świat upada, znika, ty tworzysz inny i idziesz do niego. Dla Ciebie ten stary świat wtedy znika lub upada. W tym samym czasie spotykasz innych ludzi, którzy tak jak ty stworzyli swoje własne światy.” I wtedy zaczynające razem Śnić wspólny SEN. Świadomie bardziej lub mniej…

            Podobną wiedzę przekazują inne „tradycje”, nie tylko buddyjskie, np. pradawne tolteckie czy aborygenskie, które przez tysiące lat były uznawane za „prymitywne”… ha, ha, ha… no i wiele innych też.

            Bo ta wiedza jest w nas. W każdej i każdym. Między innymi w naszych „śmieciowych”DNA, w naszych ciałach… Jesteśmy wciąż inspirowani tym, co przejawia sie na zewnątrz nas, bo ta inna część nas, która jest przebudzoną ze snu (poza kołem sansary), wciąż jest z nami i „spiewa” dla nas, wola nas. Jednak prawdę możemy odnaleźć wyłącznie w SOBIE, a wtedy i na zewnątrz przejawia się jej potwierdzenie.

    • Dawid56 pisze:

      Rzeczywiście, bardzo dziwne.Może używasz Chroma i masz włączony tryb prywatny?
      http://gadzetomania.pl/27551,jak-wlaczyc-tryb-prywatny-w-twojej-przegladarce

      • Maria_st pisze:

        zatwierdzałam teraz komentarz Jestem i chyba i Ty to robiłes Dawidzie…
        Klikam na zatwierdz a zatwierdzic nie moge ..raptem okienko zrobiło się czerwone, mrugnelo i dopiero mogłam zatwierdzic…

      • JESTEM pisze:

        To możliwe, bo pisałam z nie swojego komputera. Ale to, co dla mnie najdziwniejsze w tym komunikacie było, to te słowa: ” ale inna osoba w sieci może zmienić wygląd tej witryny. bo niby „co ma piernik do wiatraka”?🙂

      • marek pisze:

        ciało , ludzie , ludzkość .

        m

      • marek pisze:

        A te małpki, które nie podążyły za tą falą świadomości, w których był zbyt duży opór (taki, jak obecnie część ludzi nadal ma, a co można nazwać (j)ego), te malpki pozostały malpami.

        Tak ” Jestem ” masz rację , ale jest to racja płynąca z Twoje perspektywy.
        Może w swym umyśle spróbujesz rozwiązać to co stawiam jako błędne Twoje rozumienie .

        Świat istot piekielnych
        Świat głodnych duchów
        Świat zwierząt
        Świat ludzi
        Świat aśurów (półbogów)
        Świat bogów

        Nie uwzględniasz , że w istocie ludzkiej może znajdować się wyraz wymienionych wyżej potencjałów , bez zwrotniej informacji dla tej istoty ,że takie g**** się przez nią przejawia .

        „hydra” może „usłyszeć” nasze myśli i uczucia, a my jej nie!

        To znaczy, że w rzeczywistości „hydra” nie jest prymitywną istotą, jak większość pasożytów. To bardzo duży organizm, zajmujący w ciele człowieka do 90% przestrzeni międzykomórkowej i składający się z dużej liczby komórek, które manifestują bardzo złożone zachowanie nawet wtedy kiedy są autonomiczne. Przy tym komórki te łączą się wewnątrz naszego ciała w skomplikowaną jednolitą strukturę. One w rzeczywistości kształtują równoległe niezależne struktury wymiany substancji, energii i informacji, które są poza naszą świadomością i uczuciem, ponieważ to właśnie macki „Hydry” podłączone są do synaps naszego układu nerwowego, a nie odwrotnie. Dlatego też „hydra” może „usłyszeć” nasze myśli i uczucia, a my jej nie!

        https://treborok.wordpress.com/hydra-czesc-1/

        m

        • margo0307 pisze:

          „…„hydra” może „usłyszeć” nasze myśli i uczucia, a my jej nie!…”
          _________________________
          Marek, Ty naprawdę wierzysz w to, że siedzi w Tobie jakaś… „hydra” ?

        • Maria_st pisze:

          „„hydra” może „usłyszeć” nasze myśli i uczucia, a my jej nie! ”

          dla mnie ten cały art to jak żart prima aprilisowy…lapiący małpy….moze i setną
          Przypomina mi to także sieć internetową z głównym komputerem a ludzie sa do niej podłaczeni.

          • marek pisze:

            zawsze fantaści są określani fantastami , a później się okazuje , że na Księżycu istnieje już tysięczne pokolenie ufoków względnie dwunożnych małpek

            Na Planecie Małp trzeba być z teczki – mafister , lub po lini i na bazie – idol i jak to uwielbia się bawić MaRYSIA powstaje Imam rację jak cholera bo jestem Małpa NACZELNA.

            amen.

            m

          • margo0307 pisze:

            „zawsze fantaści są określani fantastami , a później się okazuje…”
            _________________________
            … że własnymi myślami i słowami przyciągają do siebie – niczym magnez – dokładnie to – o czym wcześniej bali się nawet pomyśleć…

  6. margo0307 pisze:

    „…Jednak prawdę możemy odnaleźć wyłącznie w SOBIE, a wtedy i na zewnątrz przejawia się jej potwierdzenie.”
    ______________________________________
    Pięknie to ujęłaś JESTEM🙂

    Dzisiejszej nocy miałam sny… Dziwne sny…, których w zasadzie… nie pamiętam ale… kiedy tak sobie rano rozmyślałam o tych snach…, zaświtało mi, że…
    Każdy z nas kroczy swoją, wybraną ścieżką… a wszystkie te ścieżki prowadzą nas do Prawdy…
    Każdy z nas zaczyna swoją ścieżkę różnie, z innego punktu ale… wszystkie te ścieżki kończą się tak samo – z-rozumieniem🙂
    Wszystko jest grą naszych przekonań…, a z-rozumienie jest wszystkim…, jest kompletne… samo w sobie…🙂

    Z-rozumienie jednak, wciąż jeszcze przychodzi nam z wysiłkiem, ponieważ nadal jeszcze borykamy się z naszymi przekonaniami, jakie powstały w naszych umysłach…, z naszą wiarą… którą – w coś…, w kogoś… – pokładaliśmy…
    No i… wciąż jeszcze nie wszyscy wyzwoliliśmy się spod władzy systemów wierzeń wpajanych nam od wieków…, począwszy może nawet od czasów… Atlantydy, poprzez to – co wpajano nam w kościołach.., szkołach…, w domach rodzinnych…, aż po to… co… sami sobie pozwoliliśmy wmówiliśmy…😀
    Mało kto z nas rozumie, że przechodzimy właśnie przez proces transformacji…, który „normalnie” powinien zająć jakieś trzy, cztery, a może nawet i pięć wcieleń… ?, gdy tymczasem – odbywa się to wszystko w przeciągu zaledwie kilku…, może kilkudziesięciu.. lat…
    Nie dziwota więc, że nasze umysły ale także i nasze ciała niebyt dobrze sobie z tym radzą…
    Opisywałam tu na blogu – co się ze mną działo przez kilka kolejnych nocy… – parę miesięcy wstecz…
    Doskonale pamiętam… jak na przemian – bolała mnie prawa strona głowy i całego ciała…, i kiedy ból – tak nagle jak się pojawił… znikał a ja zaczynałam z ulgą oddychać… następowała zmiana i… szpak drapał bociana..😀 – zaczynała boleć druga strona…, ból pojawiał się na czubku głowy i „spływał kaskadą” na ramię a stamtąd obejmował rękę, bok… aż po czubki palców u stóp…
    Pamiętam nawet, że ktoś z forumowiczów poradził mi udać się do lekarza i wykonać rezonans magnetyczny, bo może to jakiś… guz w mózgu…😀
    Ale ja wiedziałam swoje – to nie żaden guz…, to Energia Fali, o której JESTEM pisałaś – w taki właśnie sposób „przebijała zatory energetyczne” czyszcząc i wypłukując wszystko to, co z Nią nie współgrało…😉
    Cóż…, proces był bardzo bolesny ale… nikt nie mówił, że… będzie tylko – lekko, łatwo i przyjemnie…😀

    • JESTEM pisze:

      Margo0307:
      Każdy z nas kroczy swoją, wybraną ścieżką… a wszystkie te ścieżki prowadzą nas do Prawdy…
      Każdy z nas zaczyna swoją ścieżkę różnie, z innego punktu ale… wszystkie te ścieżki kończą się tak samo – z-rozumieniem🙂
      Wszystko jest grą naszych przekonań…, a z-rozumienie jest wszystkim…, jest kompletne… samo w sobie…
      🙂 (…)”

      Dziękuję! Tak, to CUDownie, kochana. Pięknie to uchwyciłaś.🙂 Dokładnie tym między innymi się dzielę z bliskimi mi, bo „otwartymi” na tę wiedzę” osobami. Nie ma znaczenia, kto pierwszy, drugi czy ostatni dociera do Prawdy w SOBIE. Bo wszyscy jesteśmy JEDNYM. I tak „kiedyś” docieramy do tej Prawdy w SOBIE o SOBIE w indywidualnych cząstkach tej Całości, Jedni, jaką JESTEŚMY.😉❤

      Nie ma to znaczenia, czy inspiruję jedną, dwie, tysiące, czy miliony istot ludzkich, ponieważ robię tylko to, co mam do zrobienia w połączeniu z Całością, Jednią…jak każda i każdy z nas… Albowiem wszyscy jesteśmy dla siebie wzajemnie "nauczycielami" i "uczniami" SIEBIE jako Jedni, Całości.❤

      • JESTEM pisze:

        „Opisywałam tu na blogu – co się ze mną działo przez kilka kolejnych nocy… – parę miesięcy wstecz…
        Doskonale pamiętam… jak na przemian – bolała mnie prawa strona głowy i całego ciała…, i kiedy ból – tak nagle jak się pojawił… znikał a ja zaczynałam z ulgą oddychać… następowała zmiana i…
        (…)
        Ale ja wiedziałam swoje – to nie żaden guz…, to Energia Fali, o której JESTEM pisałaś – w taki właśnie sposób „przebijała zatory energetyczne” czyszcząc i wypłukując wszystko to, co z Nią nie współgrało…😉
        Cóż…, proces był bardzo bolesny ale… nikt nie mówił, że… będzie tylko – lekko, łatwo i przyjemnie…
        😀 ”

        Kochana, też dzieliłam się swoimi doświadczeniami, czasem bardzo trudnymi, w których czułam jakbym się rozpadała, umierała… Przez ostatnie lata „umierałam” wiele, wiele razy…😉

        Właśnie owej nocy W nocy z 22.na 23.grudnia…, kiedy widziałam wybuchy, wielkie fontanny (płynące z wielu „studni” na całej Ziemi) energii tej nowej FALI świadomości, między innymi i takie rozpoznania się pojawiły:
        ///Zrozumiałam, że w naszych czaszkach jest zapisana wiedza z historii ludzkości, tak, jak w naszym DNA i komórkach ciała, a także we wszystkich “warstwach” naszych ciał i mózgach oraz kościach. Także w sercach. To wibracje. Niektóre były mocno “poblokowane” i zaburzone. Można je oczyszczać transformując i… roz-wibrowując ciała, dopasowując je do wydawania coraz czystszych dźwięków serca. Wibracje płynące z serca są wibracjami, które nas przeprowadzają do PIĄTEGO ŚWIATA HARMONII.

        A celem (…) było całkowite oczyszczanie wzorców starego świata „uwalnianie” czy też „uzdrawianie” tzw. KARMY, jaką przyjmujemy wcielając się na Ziemię.

        Dopiero po oczyszczeniu tej karmy „wchodzi się głębiej” i ludzie wtedy zaczną otrzymywać nowe “wibracje” płynące bezpośrednio ze Źródła Galaktyki, poprzez Słońce płynące do centrum (serca) Ziemi… Będziemy wiedzieć o tym, jakie relacje i życie będziemy tworzyli w PIĄTYM ŚWIECIE HARMONII.
        (…)
        Każdy po prostu dostanie to, co dla ewolucji i rozwoju jego lub jej duszy oraz świadomości JEST POTRZEBNE.
        (…)
        Teraz zmieniają się częstotliwości i będzie sporo czasu, by ludzie mogli się rozwibrować do nowych częstotliwości i nowych dźwięków. Naprawdę jeszcze jest sporo czasu liczonego najprawdopodobniej w latach. (…) Każdy, kto będzie chciał przejść do Świata Harmonii, przejdzie. Tylko intencja w takim przypadku musi być nieskazitelna i poparta uczciwą „pracą nad sobą” rozpoznawania wzorców, które już nam nie służą i powstrzymują przed płynną, naturalną zmiennością – PRZEPŁYWEM.

        Chcesz to wierz, a jak chcesz, to nie wierz… Takie jest moje doświadczenie i rozpoznanie. Może zarezonuje z Twoim sercem, a może nie./// – http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2012/12/ceremonie-spiewajacych-krysztaowych.html – tak kiedyś pisałam… ale czuję, że nadal jeszcze słowa te są aktualne. Choć nie dla wszystkich jeszcze…🙂❤

        • margo0307 pisze:

          „… Każdy, kto będzie chciał przejść do Świata Harmonii, przejdzie. Tylko intencja w takim przypadku musi być nieskazitelna i poparta uczciwą „pracą nad sobą”…
          Chcesz to wierz, a jak chcesz, to nie wierz…”

          __________________________________🙂❤

    • Dawid56 pisze:

      Dzięki Margo za ten wpis
      „Pamiętam nawet, że ktoś z forumowiczów poradził mi udać się do lekarza i wykonać rezonans magnetyczny, bo może to jakiś… guz w mózgu…😀
      Ale ja wiedziałam swoje – to nie żaden guz…, to Energia Fali, o której JESTEM pisałaś – w taki właśnie sposób „przebijała zatory energetyczne” czyszcząc i wypłukując wszystko to, co z Nią nie współgrało…😉
      Cóż…, proces był bardzo bolesny ale… nikt nie mówił, że… będzie tylko – lekko, łatwo i przyjemnie…😀 ”
      Wydaje mi się, że też chyba odczuwam jak to napisałaś „energię fali” – energię Wielkiej Zmiany- ona jest dosłownie tuż tuż za progiem – tak to czuję🙂

      • margo0307 pisze:

        „…Wydaje mi się, że też chyba odczuwam… „energię fali”… – tak to czuję🙂 „
        ___________________________________
        Wspaniale Dawidzie🙂
        Myślę, że… wszyscy Ją już odczuwamy ale… nie wszyscy potrafimy Ją… nazwać…🙂
        … Coś dziwnego czuję… ale… nie wiem co…” – powiedziała kilka dni temu moja koleżanka z pracy… 😀

  7. siola pisze:

    Widze ze jest coraz lepiej,
    ludzie widza coraz lepiej,
    kiedys sie gracjowali tym jak pieknie mowi,
    jakie dobre ma kontakty z opiekunem,
    ze jej nawet pieniadze na sparkasie na Konto przelal,
    coz widac swiadczy to o jej inteligencji duzo,
    widac ze sama nie pojela ,
    ze przed Kamera pokazala opikuna duchowego zlodzieja,
    co sie zna dobrze na komputerach.
    Mowilem juz wtedy ze nic Tego,
    nie proscie wy zlego bo i tak wam nie pomoze,
    za duzo wody utlenionej wylane jest na glowe,
    coz to nic innego jak abstrakcyjne malowanie,
    a malarz tego wam wpiera ze na obrazie widzicie,
    piekne domy siola,i Pan Lasu wam po stole skacze,
    i tak nie sieja nie kosza sami ale sie nakarmia pasozydy.
    tym co z ludzi naiwnych da sie IM wyciagnac.
    11.11. noc mgle sciele na pola i lasy,
    Niebelungen Noc niesie nadzieje na nowe,
    A od Sauerlandu lisc czerwienieje ,
    i tak sie roznosi powoli ten kolor lisci czerwony ,
    we wszystkie ziemi strony.
    Coz beda niebieskie ptaszki znowu medytowac ,
    jak tu przezyc ale nie pracowac.
    Bo to nie pasuje Uduchowionym by miec Pecherze na rece,
    Bo Oni wola miec pypcia na jezyku ,
    jak ta kura co z7a duzo zyta jadla,
    i trucizna z tego sianego ziarna ja pypciem obdarowala.
    A gora Ciszy w spokoju mgla powije swe stoki nic se z bebnowania na niej nie robiac.
    Bo slowa bez pokrycia to jak pieniadz co pokrycia nie ma.

  8. siola pisze:

    A tak swoja droga sam juz nie wiem dlaczego,
    ja tu pisze rece a nie dlonie,
    widac cos chyba nie dobrze na niebosklonie,
    Oj te moje widzi misie,
    poloz sie Jasiu to cie mis nie pozre.
    ale wtedy Mis okradnie inne inka ule.
    skad ta 7 to mnie nie pytajcie ,
    jam numerycznej tastatury nie urzywal.

  9. marek pisze:

    Dawid , otwórz temat – Stoję nagi przed Bogiem – czyli Sobą .
    Zobaczymy kto ile ma odwagi by obnażyć swą mroczną stronę .

    m

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s