Myślokształty , Matrix , Niewidzialny Świat, Zmartwychwstanie

Zgadzam się z tymi co twierdzą, że cały czas tworzymy matrycę myślokształtów i otrzymujemy od „Nieba” to co sami wytworzyliśmy, zgodnie z zasadą, że to co na górze jest odzwierciedleniem tego co na dole i na odwrót to co na dole jest odzwierciedleniem tego co na górze. Jest jednak jedno zasadnicze ale…dotyczące świata materialnego. Zapewne na początku były „walki między planetami” przy tworzeniu materialnego Wszechświata, a dopiero w dalszej kolejności powstały mity. Istnieją dwie możliwości, a może nawet więcej, wyjaśniających matrix. Pierwsza to ta, że wszystko to co nas otacza, to tylko maja- iluzja prawdziwego Wszechświata do którego przechodzimy po śmierci, albo odwiedzamy go w czasie snu. Druga możliwość jest taka, że otacza każdego z nas materialny Wszechświat, a my jesteśmy podróżnikiem w czasie i przestrzeni, a za pojazd gwiezdny mamy swoje ciało. Ta podróż zazwyczaj trwa w chwili obecnej ok. 80 lat. Niestety podróż ta rozpoczyna się z chwila narodzin, a kończy z chwilą śmierci i jak to mówią niewierzący przed śmiercią i po śmierci jest czarna dziura. Nie tylko w opowieściach mistyków hinduskich jest mowa o przechodzeniu wielokrotnym przez barierę niewidzialnego świata, jest to również możliwe w legendach albo powieściach fantastycznych jak np. „Opowieści z Narni”. Spośród nieżyjących mistyków hinduskich ciało swe materializowali Babaji, czy Sri Jukstewara, niestety ich ciało miało formę półgęstą i bardzo ulotną podobnie jak ciało Neo po śmierci i ciało Chrystusa po śmierci . Wygląda na to że Duch po śmierci może materializować się na bardzo krótko, może też „wchodzić” w ciało żyjącego człowieka ale będzie to opętanie, Reasumując wygląda na to, że nie jest możliwe przechodzenie przez bramę śmierci w ciele fizycznym .Duch musi mieć po prostu swoje opakowanie w świecie materii. To opakowanie niekoniecznie musi pochodzić z Ziemi . Reasumując , aby zagospodarować uwolnione dusze w momencie Końca Świata trzeba mieć przygotowane miliardy nowych opakowań, czyli prawdopodobnie nie ma czegoś takiego jak „Koniec Świata” i jednoczesnego zmartwychwstania do życia w ciele materialnym, może być jednak koniec matrixa, albo koniec cywilizacji,ale nie może być końca Świata niewidzialnego. Koniec matrixa dotyczy końca iluzji, która może być naszym światem materialnym.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Ezoteryka, Matrix, Mistyka, Rozwój duchowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

129 odpowiedzi na „Myślokształty , Matrix , Niewidzialny Świat, Zmartwychwstanie

  1. margo0307 pisze:

    „… prawdopodobnie nie ma czegoś takiego jak „Koniec Świata” i jednoczesnego zmartwychwstania do życia w ciele materialnym, może być jednak koniec matrixa, albo koniec cywilizacji,ale nie może być końca Świata niewidzialnego.
    Koniec matrixa dotyczy końca iluzji, która może być naszym światem materialnym.”

    ___________________________________
    A może… być też tak, jak namalował Buonarotti…🙂

    „… Życie biologiczne „odbywa się w Przestrzeniach „(sferach).
    Jest ich trzy pod „opieką” Istoty Ludzkiej.
    Istota ludzka zawiera w sobie Życie biologiczne i rozwój: zwierząt, roślin , minerałów !
    A więc i całą Planetę.

    https://prawdaxlxpl.files.wordpress.com/2015/08/screenshot_13.png?w=332&h=330

    Całość formy opiera się na podziale mózgu na dwie części (polaryzacja dodatnia i ujemna) a rdzeń kręgowy zawiera poszczególne programy dla poszczególnych elementów w Całości.
    Rdzeń kręgowy zawiera również wszelkie programy dla poszczególnych jej części , organów itd.
    Pobudzane na zasadzie rezonansu , poszczególne elementy kręgosłupa, pobudzają odpowiednie kręgi jako akumulatory prądu stałego i zasilają odpowiednie fragmenty organizmu itp.
    Każdy krąg – to oddzielny akumulator o odpowiednim napięciu i częstotliwości dostosowany do funkcji danego organu ciała , zgodnie z programem zawartym w pojedynczej komórce Organizmu.
    Warto więc „postudiować” ogólną budowę kręgosłupa, poszczególne kręgi jako oddzielne funkcje ściśle związane z fragmentem organu, którego zasila, wzmacnia reakcje w razie potrzeby, ale zawsze wg ustalonego programu.
    Program zostaje „wprowadzony” w momencie zapłodnienia komórki jajowej.

    Popatrzmy na schemat kręgosłupa.
    Od „komputera – mózgu , rdzeń kręgowy spina wszystkie kręgi , a jest ich 7 + 12 + 5 + kość krzyżowa w formie trójkąta.
    Pierwsze 7 kręgów szyjnych dotyczy bezpośredniego kontaktu , działania i poruszania się w świecie „materii”.
    12 kręgów piersiowych – to pełny zestaw podstawowych częstotliwości dla wszystkich form energetycznych istniejących w Uniwersum.
    Umożliwia to Świadomej Istocie ludzkiej [możliwość] kontaktów z Całym Wszechświatem.

    5 kręgów lędźwiowych to układ – mechanizm , który umożliwia kontakt ze światem równoległym – antymaterialnym.

    Mamy możliwość zastanowić się nad stosowaną (masową) blokadą:
    – dlaczego tak usilnie wpaja się ludziom istnienie jedynie 7 energii czakramów !.
    Popatrzmy na paletę barw :
    12 kolorów podstawowych, które wprowadzone w ruch obrotowy daje nam BIEL !

    Pięć kręgów lędźwiowych – do kontaktów z formami Antymaterialnymi.
    Pięć antyczakramów w mózgu do bezpośrednich kontaktów z Kosmosem : myśl – myśl🙂
    Antyczakramy umożliwiają uruchomienie tzw. nad zmysłów.
    Służą one do obserwacji wszelkich form energetycznych.
    Istota Ludzka jest Wzorcem dla Całości Wszechświata a równocześnie jego przejawem jako jeden z jego elementów…”

    https://prawdaxlxpl.wordpress.com/2015/08/20/powrot-do-poczatkow-istnienie-ludzkiego-cz-1/

    https://prawdaxlxpl.wordpress.com/2015/08/20/powrot-do-poczatkow-istnienie-ludzkiego-cz-2/

    • margo0307 pisze:

      „…cały czas tworzymy matrycę myślokształtów i otrzymujemy od „Nieba” to co sami wytworzyliśmy…”
      _________________
      Święta prawda Dawidzie 🙂
      Pan Edward, który m.in. zajmuje się interpretacją fresków Sykstyńskich, w przystępny sposób objaśnia tę kwestię swoich przemyśleniach…

      „…Przez wieki wpajano nam, że na początku było słowo.
      Słowo to dźwięk, drganie, wibracja powodująca ściśle określone reakcje i zjawiska.

      Człowiekowi, któremu brak wiedzy na temat świata energii, niewiele to mówi.
      Rzadko zdaje sobie sprawę, że jego słowa zostawiają w innych ślady energetyczne, które mogą warunkować życie drugiej osoby.

      Jeżeli dziecku, rodzic będzie powtarzał, że jest do niczego, słowa te w podświadomości dziecka staną się programem, który zamanifestuje się przez cały jego ziemski żywot.

      Czy rzeczywiście słowo było na początku?
      Czy od słowa zaczyna się tworzenie?
      Rozpatrzmy prosty przykład:
      Stolarz ma stworzyć nowy mebel. Najpierw powstaje projekt myślowy, będący wynikiem zamówienia złożonego przez klienta.
      Projekt określa dokładny rozmiar, kształt, rodzaj surowca.
      Konieczne jest jeszcze zgromadzenie materiału i można przystąpić do realizacji.
      Pierwsza w tym przypadku jest myśl, której sprecyzowanie doprowadza do powstania projektu myślowego.
      Podobnie rzecz ma się, gdy przeniesiemy nasze rozważania na szerszy obszar, jakim jest Wszechświat.
      Tu także, gdy rozpoczyna się jakikolwiek proces tworzenia, najpierw powstaje projekt myślowy, w wyniku którego dochodzi do etapu realizacyjnego.
      Słowo, czyli dźwięk, wibracja jest dopiero kolejnym etapem procesu tworzenia, w którym tworzywo wypełniające Wszechświat postaciuje się i przybiera ściśle określony kształt, zgodny z powstałym wcześniej projektem myślowym.
      To jednak myśl uruchamia wszelkie procesy tworzenia i cały zestaw energii, potrzebnej do realizacji. Myśl jest czymś w rodzaju kodu energetycznego dla powoływanej formy.
      To szereg impulsów elektromagnetycznych, tworzących postać fizyczną.
      Każde dzieło jest przejawem jego stwórcy…” 🙂

      https://treborok.wordpress.com/przemyslenia/czas-tworzenia/

    • Dawid56 pisze:

      Chyba już o tym pisałem ze „widzialne” materialne jest 7 faz Zodiaku( od Barana do Wagi) a niematerialnych 5( Od Sorpiona do Rb) tak jak piszesz Margo🙂. Wynika z tego że jest przewaga materii nad światem niewidzialnym 7:5 to sprawia że żyjąc tu na Ziemi bardzo czujemy więzi materialne.
      We władztwie planetarnym mielibyśmy
      Materia( Merkury,Wenus,Słońce, Księżyc,Mars) Niemateria (Pluton,Jowisz,Saturn,Uran, Neptun) Ziemia oczywiście jest w środku:)

      • margo0307 pisze:

        Zgadza się Dawidzie – pisałeś ale… jakoś… nie mogę ogarnąć – w kontekście faz zodiakalnych – tych jego… „materialnych” i „niematerialnych” faz…
        Z tego, co powyżej napisałeś:
        Materia = ( Merkury,Wenus,Słońce, Księżyc,Mars)
        Ziemia
        Niemateria = (Pluton,Jowisz,Saturn,Uran, Neptun)

        wynika, że… jest po równo… i nic nad niczym nie ma przewagi… ?

        • Dawid56 pisze:

          Aby dostrzec tę przewagę trzeba pamiętać, że Wenus rządzi Bykiem i Wagą a Merkury Bliźniętami i Panną .Czyli mamy Baran-Mars,Byk-Wenus, Bliźnięta_Merkury,Rak-Księżyc,Lew-Słońce,Panna-Merkury i Waga-Wenus .

        • Dawid56 pisze:

          I jeszcze jedno czasami jako władcę Panny( związanej z atomizacją) przyjmuje sie pas asteroidów po planecie Malona, która została rozerwana jakimś kataklizmem.Nie mamy planety która władała Bykiem.Kiedyś twierdzono że pomiędzy Słońcem a Merkurym znajduje się jeszcze jedna planeta (Wulkan) zasłaniana zawsze przez Słońce.Jednak podgląd Słońca za pomocą satelitów Stereo dowodzi że nie ma tam żadnej materialnej planety,

  2. siola pisze:

    Nie wiem o medytowaniu prawie nic,czarowaniem tez sie nie zajmuje bo to trza potem jedem czar drugim zakryc.Lekarzem ciala i duszy ludzkiej ja tez nie jest,bo nie studiowal i na czarowanie w ksiegach tez mnie nie stac boc ja niee uczony,ale wiem cija napewno ze co za duzo to nie zdrowo.Coz Jakis niemiecki lekarz przez czytanie polskiego oswieconego doktora ksiazki ,poradzil kobiecie z rakiem by zarzywala dziennie po 40 do 50 stk ziaren moreli dziennie.Coz terapia sie udala ,kobieta nie umarla na raka ale sie przeniosla do innego swiata,stala sie wzniesiona dzieki jakiemus debilowi ktury ja ciankiem zatrul.Coz takie czasy na tym swiecie ze OSWIECEONYCH-NAWIEDZONYCH mamy my na peczki ,obiecuja czary Mary kuku ryku wiare Maja ale jednego w nich nie ma odpowiedzialnosci za swe prawdy i gloszone slowa ,tak ze w koncu sie nie roznia od religi bo swe prawdy tylko glosza by na prostym ludzie pasozydowac boc to dla nich ludzkie rzycie nic nie znaczy bo i dlaczego jak prawde i tak trzyma sie dla siebie.Coz sluchac tych nacpancow to jak grac w trzy karty na gieldzie co tez ruska ruletka nazwac mozna,na koniec i tak czlowieku sam pozostaniesz jak Cie juz klamczuchy okradna.I tak bedzie jak ten napis przy Katolickim kosciele „Ta droga jest prywatna i za wszelkie nieszczescia jakie Cie na niej spotkaja bierzesz sam odpowiedzialnosc”:Co oznacza w prostych slowach ze nie ma Boga boc to ksiadz juz sam ostrzega ze na drodze nie ma co liczyc na opieke z nieba.Wiara dobra dla cymbalow ja tam bardziej na flet stawiam i swoj rozum wiec choc mowia ze mozna rokazywac Panu ja mu rozkazywac nie bede przeca On ma tez swoj rozum i wie co dobre a co nie dobre i obitnic tez dotrzyna bez nabijania go w butelke.Wiec zagadka zycia na tej ziemi jest prosta nie daj sie klamliwym zlodziejaszkom w skurach bogow omotac ,jeno motaj sie ty sam jak gasienica a na koniec moze paz Krolowej z ciebie bedzie.Ale jam jest nie Krol ale Blazen co w swej w wiarze w ludzkosc Matke stracil wiec mnie nie sluchajcie jeno dalej w ruska ruletke z pustoglowymi grajcie a Oni wam juz naplataja w glowach,tak az z was wszyskie soki zycia wycyckaja.

    • siola pisze:

      Problem na ziemi jest Taki sam jak ze stara ryba ta zaczyna sie psoc od glowy ,takoc glowa co na ziemi rzadzi tez zepsuta ,tak zostala bieda z nedza i czarna dziura na pocieche.

      • margo0307 pisze:

        „…Jakis niemiecki lekarz przez czytanie polskiego oswieconego doktora ksiazki , poradzil kobiecie z rakiem by zarzywala dziennie po 40 do 50 stk ziaren moreli dziennie…”
        ________________________________
        Jak dla mnie – z powyższego jasno wynika, że ani… niemiecki lekarz, ani też… kobieta chora na raka – nie potrafili samodzielnie myśleć… 😛
        Kobietę chorą na raka… można by ewentualnie… „rozgrzeszyć”, z uwagi na to, że… „tonący brzytwy się chwyta” ale… i to – nie zwalnia z obowiązku samodzielnego myślenia…😉
        Natomiast… niemieckiemu lekarzowi, który… za swoją ignorancję obwinia polskiego oświeconego doktora… odebrałabym prawo wykonywania zawodu lekarza😕

        • margo0307 pisze:

          ” Problem na ziemi jest Taki sam jak ze stara ryba…”
          _______________________________
          A mnie się wydaje Siolu, że problem leży… w naszej ignorancji😛
          „ignorancja: brak wiedzy, nieświadomość, nieuctwo”, oraz wynikającej z niej także… braku naszej odpowiedzialności za nasze osobiste poczynania…😕

          • siola pisze:

            Oj Margo to nie takie proste jak myslisz,zywia sie tym ze innym swoje chore wymysly przypisuja i to dokladnie klamstwa szantarz i mord planuja.Szykuja swoj mord tak bys nie wiedziala o niczym przy tym dziwne bylo ze zdawalo mi sie ze mysla ze mna steruja .Jak wozilem paczki dla Hermesa to powiedzial ze trza byc Taki glupi jak Alois zeby ta robote robic ale nie pomyslal jakim trza byc debilem by wlasnego dziadka Ojca szantarzowac by Mc Kaczce prace dostac.Tyle ile sie o tych ludziach dowiedzialem w ciagu mojej w Hermesie pracy to bym nigdy nie pomyslal ze takimi gnojami moga byc tzw BOGI .W WOPie w Kietrzu nie moglem sie pochwalic takim ludzi rozpoznaniem jak z prostym paczki wozeniem..Gra polega na tym by przypisac komus zbrodnie to i karzda plotka dobra ,sama jestes zlodziej a ludzie gdzie indziej szukaja wroga,no chyba ze juz jestes az tak glupia Boza zona od Chmielow ze sama kradniesz klamki w sprzedanym domu i przy tym wpadniesz ,wtedy cala swietosc peka jak banka mydlana i ludziom opada z oczu zaslona i widza prawdziwego zlodzieja.Ci ludzie sami nie Maja sumienia wiec sie i tu strasznie burzyli jak pisalem o nim bo bogow bardziej boli gdy ludziska o ich swinstwach wiedza.Potem powie Ci kopniety Matyjas zes nie musial o ich zbrodniach gadac,ale przy tym tez powiedzial ze sumienie Maja w tylku ,interesuje tylko co ludziska powiedza.Wiec dla nich plotka taka wazna bo szykujesz dla sprawiedliwych po cichu nia sznurek.Ale jestem prawie pewny ze im wiecej ludzi bedzie mniej bogow sluchac i nie bedzie sie juz w gluchy Telefon bawic i jeden drugiemu bedzie mowic to i bogi same straca wiare w swoje zaklamanie.Margo przypomni sobie moj wpis o wejsciach a potem drugi,jest znacznie lepiej przeprosic i przyznac sie do pomylki nizli ciagle nowe klamstwa produkowac bo na kocu jak ktos w klamstwach sie polapie to zostajesz wtedy juz naprawde palantem co ma pustke w glowie i stac takiego wtedy juz tylko na jedno ,zostac co potrafi tyko rzucac przeklenstwami i przy jeszcze godac ze to dla ludzkosci dobra i powinni im za to jeszcze placic ze ich w wariata robia.mARGO WIECEJ ZAUFANIA DO SIEBIE I SWOJEGO POSTEPOWANIA ;NIE SLUCHANIA PUSTOGLOWCOW JENO SERCA SWEGO TO NAS ZBAWIA OD BOSKIEGO ZLEGO:BO BOGI SA TYLKO WTEDY MOCNE KIEDY LUDZI DZIELA WIEC DLA NICH NAJGORSZA JEST LUDZKOSCI ZGODA BOC TO WTEDY NIE DA RADY OKLAMYWAC I OKRADAC I ZYC NA KRECHE Z LUDZKIM SUMIENIEM:
            Zwa go takorz niszczycielem ale sami nas tu niszcza juz wiekami ,jedyne lekarstwo ich na zmiany zniszczyc i zaczynac od nowa by klamstwo nie ujzalo swiatla to wyrzna bez mrugniecia okiem pol swiata.Wiec jak Ktos ma sie bac np niszczyciela to mu powiem niech sie boja go bogowie co ta cywilizacje zbudowali gdzie klamstwo i zaklamanie siebie jest za madrosc uznawane..Ale Margo dam juz spokoj z ma glupota boc ludziom w glowach boska zylke knoce.

          • margo0307 pisze:

            „…mARGO WIECEJ ZAUFANIA DO SIEBIE I SWOJEGO POSTEPOWANIA…”
            ___________________________
            Toć… przecież wciąż i wciąż wałkujemy ten temat Siolu…🙂
            Brak wiedzy – także tej – o sobie samych, nieświadomość swego związku z Naturą, której przecież częścią jesteśmy…, etc…, szukanie zbawicieli…, wybawców…, itp… wszystko to m.in. wynika – z zaniżonej wartości samego siebie…, a także wzięcia za swoje projekcje… – czyli za Rzeczy Istność, którą tworzymy wokół siebie – odpowiedzialności…🙂
            Ta… Rzeczy Istność, w której każdy z nas jest usadowiony – tak na prawdę – wcale nie jest obiektywna, bo każdy z nas żyje w swoim własnym, indywidualnym świecie – świecie własnych iluzji…, wyobrażeń… i osobistych interpretacji zjawisk nas otaczających…
            Jeśli jeszcze dodamy do tego… nasze duchowe aspekty takie jak… emocje…, sposób myślenia…, naszą percepcję „dobra” czy „zła”, pochodzącą wyłącznie z naszych osobistych ocen… to… przy nieświadomości siebie i tego, co sami tworzymy – mamy… jak mamy…, a właściwie to… każdy ma to, co – w pocie czoła – sobie wypracował… 😀

      • A58 pisze:

        Zauważyłeś Siolu , jaki ruch zrobił się wokół Książa.Coś mi mówi , że to odwracanie uwagi od istoty spraw z tym miejscem związanych.Ten „złoty pociąg” pewnie ma odwrócić uwagę od innego miejsca.To wejście znane jest od lat siedemdziesiątych.Wtedy do Wałbrzyskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego przyszedł człowiek , który wskazał miejsce.Dyrekcja zastanawiała się czy wysłać tam sprzęt do kopania.Jak zawsze wyszły z tego nici.Tunel łączący zamek z górą ptaków aktualnie jest niedrożny.Zostało tylko jedno wejście .- to , które zaprojektował Gustav.

        • siola pisze:

          Coz wiedze Maja wiedza dobrze ze oslepic mozna ludzi zlotem choc nie wszystko zlotem co sie swieci toc po Erichu widac i Zmiju co sie zlotym Lwem byc zachciewa i juz myslal ze rozumy wszystkie pozjadel ale sam jeszcze ze strachu w pieluchy wciaz wali,bo to z Matyjasa taki Lew jak z koziej d traba i tylko pluc na ludzi potrafi jak Lama ale dorobil sie biedak sam plecow jak ONA.Klamstwo szantarz nie poplaca w koncu czas przychodzi ze czeka zaplata dla ludzkosci kata.

        • siola pisze:

          Posluchaj Witka na Ntv w Wroclawiu.

          • A58 pisze:

            O tym mówisz Siolu:

            http://niezaleznatelewizja.pl/2014/08/ufo-oni-juz-tu-sa-22-08-2014/
            Co to się ci „bogowie ” nakombinowali się ,żeby przekonać uprowadzonych do takiej rzeczywistości.Najpierw hybrydy szarako ludzkie a potem porwanie z fałszywymi wspomnieniami.Dobrze ,że mi chłopaki zrobili pokaz jak to się robi .Waldenburg w DDR – dobre.Jaka zbieżność nazw.

          • siola pisze:

            Witkowski mial dzis wywiad,ale jak zawsze jakos dziwnie jakby sierpien w kwietniu mieli.
            Musza Bogowie Adasiowi Rutkowskiemu podziekowac ,jakby nie nazwal mnie glupkiem i nie straszyl policja to bym sie nie polapal ze na pogrzebie Ojca sami mordercy byli.Dziwnym trafem zawsze jakos wychodzi stara Prawda ,mordercy pojawiaja sie na miejscu powodzie zbrodni jak i nad zamordowanego grobem.Kamieniec stal sie jakby kluczem co otworzyl oczy na Drame.Minely juz 3 lata od czasu jaki mieli na tlumacza,widac jakos dziwnie zbrodniarzom nie spieszno by tlumaczenie mego pisma na Policji oddac a ja zostawilem to sledztwo w Kietrzu ,Rudach ,Gliwicach no i jedna jeszcze mam w domu rzeby sie nie pomylili w mego pisania tlumaczeniu.Coz wyszlo jedno ze Brata mieli za durnia kturym sterowali by to wygladalo ze ON winny.Ale jednym zdaniem Rutkowski pokauzal kto wlasciwie ta zaraza.”Tys jest glupszy od Ericha” I WYSZLO ZE SAM NA GLUPKA WYSZOLItak jak biedokow boskich przycisniesz to wyklapia sami wszystko i nawet sie nie kapna ze zdradzili wszystko boskie sami od trza ich w rzeczy samej nazwac po prostu po staremu palantami.Ale zdrajcy pozostaja zdrajcami chocby nawet samych siebie.Jedno mnie tu dziwi strasznie ze sie sami pchali,przeca ja sokojnie rybki sobie lowil a ONI mi tu z polowaniem na lisy i to jeszcze noca.Przeca dobrze wiedza ze lis tez nocne zwierze i nie straszne mu zmory nocne polowanie.Ciekawe jak sie za kradzione DANIELE W KIELECKIM HOWAJA.

          • siola pisze:

            Waldemburg na saksoni tam gdzie Karol May uczeszczal na seminarium nauczycielskie?Nad Mulda.

          • Maria_st pisze:

            „Andrzeju:
            „O tym mówisz Siolu:

            http://niezaleznatelewizja.pl/2014/08/ufo-oni-juz-tu-sa-22-08-2014/
            Co to się ci „bogowie ” nakombinowali się ,żeby przekonać uprowadzonych do takiej rzeczywistości.Najpierw hybrydy szarako ludzkie a potem porwanie z fałszywymi wspomnieniami.Dobrze ,że mi chłopaki zrobili pokaz jak to się robi .Waldenburg w DDR – dobre.Jaka zbieżność nazw.”

            a dla mnie TO wszystko to MAYANIE

          • siola pisze:

            Coz Marys bo to u nas lepiej sie oplaca klamstwo i plotka .Ludziska jakos dziwnie slepe i nie widza jak sie Ich okrada i to nie z kosmosu albo jacys obcy ale swoi co co im glowe weszlo ze som BOGIEM a w rzeczy samej sa takimi pustoglowcami ze zal ziemi ze ich jeszcze nosi.Chelm na glowie zrobil z nich slepych i gluchych na zycie wiec szacunku tez dla zycia w ciele nie Maja boc to dobrze wiedza ze nastepne cialo juz lezy za miedza i teraz wiesz dlaczego Kargul poczestowal Pawlaka Kosa.Tak tez teraz namawiaja by walczyc o ich dole a nie wasza na dole,tak by bardzoe chcieli by powiedziec ze nie ONI BOGI ale ludzie winni bo ta walke z Przodkami zaczeli i poslali Patrioty w niebo choc ludziom bylo nic do tego.Czasem smiechu warte jak sie klamcy burza i przeklinaja na czym swiat stoi zes im powiedzial ze od wiekow klamia.

          • siola pisze:

            Tak wlasciwie stare bajki ,nic nowego nie widac na horyzoncie.

  3. margo0307 pisze:

    Ziemia patrzy ?
    Okazuje się, że… tak🙂

    http://dsx.weather.com//util/image/w/0_CATERS_EARTH_EYE_01.jpg?v=at&w=980&h=551&api=7db9fe61-7414-47b5-9871-e17d87b8b6a0

    To… „wielkie oko” jest błotnym wulkanem Pugachevskiy znajdującym się na wyspie Sachalin – informuje fotograf Michaił Michajłow z Sachalinu, który zrobił tę fotkę lecąc samolotem🙂

  4. marek pisze:

    https://krystal28.wordpress.com/2015/08/19/wywiad-z-simonem-parkesem-05-lipca-2015/

    W szczególności namawiam do refleksji nad tymi tematami ,które są w opozycji do ich interpretacji na naszej stronie .

    m

    • Maria_st pisze:

      „W szczególności namawiam do refleksji nad tymi tematami ,które są w opozycji do ich interpretacji na naszej stronie .”
      Marku to zdanie z tego linku spowodowało , że nie mam ochoty czytać dalej :

      „Bardziej przyjazne grupy kosmitów współpracują z Putinem i kilkoma innymi krajami. ”

      Fantasy już dawno przestało mnie pociągać.

    • Dawid56 pisze:

      Dla mnie coś jest tutaj totalnie niezrozumiałe.Facet szkoli w rzemiośle wojennym 5-latków, niszczy żywność, sponsoruje zielonych ludzików, narusza bez przerwy przestrzeń powietrzna krajów takich jak Finlandia czy Szwecja – i on ma być gołąbkiem pokoju?

      • marek pisze:

        No doskonała recenzja , mogę jeszcze poprosić o parę słów z Waszej strony na temat pozostałych 49 tematów które on porusza w swojej wypowiedzi .

        m

        • margo0307 pisze:

          „…mogę jeszcze poprosić o parę słów z Waszej strony na temat pozostałych 49 tematów…”
          ____________________________________________
          Marek ale po co ?
          Subiektywnie postrzeganego przez każdego z nas Czasu – nie da się zatrzymać…,
          ale można siebie zatrzymać w zbyt pośpiesznym procesie starzenia się…😉 poprzez trzymanie od siebie z daleka przesadnego zamartwiania się…, opowiadania o negatywności świata…, doszukiwania się powodów do niepokoju…
          Lepszym pomysłem jest poszukiwanie lekkości – gorszym… lubowanie się w smakowaniu ciężkości…🙂

          • marek pisze:

            Mistyka Życia


            Wiadomości › Świat Obserwuj9470
            24 minuty temu
            „Foreign Policy”: dzień, gdy Zachód i Państwo Islamskie zawrą pokój

            Brytyjczycy zbudowali imperium na handlu niewolnikami. Niemcy popełnili największe ludobójstwo w historii. Skąd wiadomo, że pewnego dnia Państwo Islamskie nie będzie sojusznikiem Stanów Zjednoczonych – pyta Rosa Brooks na łamach „Foreign Policy”

            Kilka dni po tym, jak świat obiegła wiadomość, że terroryści z Państwa Islamskiego używają przeciwko siłom kurdyjskim broni chemicznej, dziennikarka zastanawia się, czy ISIS już zawsze będzie wrogiem Zachodu nr 1. Brooks punktuje publiczne dekapitacje, masową rzeź jeńców i niewolnictwo seksualne kobiet, ale dodaje, że w historii świata, również zachodniego, takie zdarzenia nie są niczym nowym.

            Bojownicy nie działają po omacku

            „W trakcie rewolucji francuskiej publicznie ścięto od 30 do 40 tys. ludzi, wszystkich „w imię wolności, równości i braterstwa”. W krótkim czasie 150 tys. innych osób rozstrzelano, spalono, posiekano na kawałki lub utopiono” – pisze dziennikarka i przytacza wspomnienia jednego z dowódców. ” Rozkazałem rzucić dzieci pod końskie kopyta , by zostały zmiażdżone. Poleciłem też zmasakrować dwie kobiety tylko dlatego, by nie urodziły następnych bandytów. W rewolucji nie ma sentymentów” – przytacza wspomnienia jednego z rewolucjonistów.

            http://wiadomosci.onet.pl/swiat/foreign-policy-dzien-gdy-zachod-i-panstwo-islamskie-zawra-pokoj/pjx42f

            A ten Putin
            to taka paskuda razem z tą Rosją , bo pięcioletnim dzieciom daje granaty do zabawy , a ten za oceanu to taki dobry bo tylko wrogów wyszukuje i konstruuje by było jak tworzyć raj dla korporacji ” dziel i rządź ” , stwarzaj problemy , a naród sam będzie krzyczał o ich rozwiązanie nie patrząc na to że zaciskasz mu pętlę na szyi .

            Ale ludziska z pod znaku naczelnych krzyczą chwała , chwała niech żyje …….. i dupokracja a rusek mówi , ale głupi naród .
            A ci dobijający trzecią rzeszę to takie anioły były i dały tyle wolności że aż pawia można puścić w tej RP , tacy demokraci , a te ruskie to takie psubraty .

            MISTYKA I POLITYKA

            Jakieś stworzonka myślą że można to oddzielić .

            A Ci recenzenci z uprzedzeniami politycznymi to tacy mądrzy . a ten polski rudy lis to taki geniusz od przekręcania tego co nasze na to żeby było nie nasze , z góry miał ustawione że za swoje zasługi dowie się kiedy podwinąć ogon i zwiać do Stolycy . Do światła ,świata – przyszłości narodów i planety – zbieraniny kukiełek archontów .

            Może jeszcze ” Jestem ” jest w stanie utrzymać się w temacie „po linii i na bazie ” o resztę zaczynam się coraz bardziej martwić .

            Ponoć sztormy najpierw wymiatają z pośród ……….. motyle .

            m

          • marek pisze:

            Lepszym pomysłem jest poszukiwanie lekkości – gorszym… lubowanie się w smakowaniu ciężkości…🙂

            a panaceum na wszelkie problemy jest wiedza

            m

          • margo0307 pisze:

            „…panaceum na wszelkie problemy jest wiedza „
            ______________________________
            Sama w sobie, wiedza – nie stanowi panaceum na nic !
            Co komu po wiedzy, jeśli nie potrafi albo… co gorsza – nie chce – z niej skorzystać ?

            Marek, wiem, że drażnią Ciebie cytaty mądrych – wg. mnie ludzi…, które czasem przytaczam tu na forum, pomimo tego jednak, pozwolę sobie jeszcze raz zacytować pewne słowa…🙂

            „…Historia ludzi, pamięta Postacie, które gromem siekały…, mordowały innych…, jednak ludzie – odczuwają miłość myśląc jedynie o tych, którzy dla siebie i dla innych byli miłością…
            I chociaż nasza historia uczy o zbrodniarzach tego świata… energii tej historii ciągnąć [podkreślać] nie należy.
            Ich Dusze powracały do przestrzeni energetycznych – do siebie… w pokorze.
            Po co ludzie nadal opowiadają historię o tych, co mordy czynili ?
            Oni budowali Jedność fałszywą energią, bo sami wtedy fałszywi byli. Nie umieli inaczej.
            Nie zbuduje Jedności człowiek, jeśli jest fałszywy w sobie – to fałszywa Jedność, w niej od samego początku powstaje wszelkiego rodzaju zdrada.
            Tak jak w związkach – jeżeli jest miłość prawdziwa, nie urodzi się w nich energia, która jest sprzeniewierzeniem się Idei Jedności.
            Jeżeli serce ku sercu przemawia prawdziwie, to ludzie zbudują ciepły dom, pełen miłości. Jeżeli w związkach kwitnie zalążek złego myślenia jeden o drugim…, jakiegokolwiek złego czynienia… – to wcześniej czy później taki związek się rozpada, bo to nie jest związek…

            Życie to sztuka zwracania na coś swojej uwagi – odszukiwania tego, co jest nam potrzebne.
            Przyzwyczailiśmy się, że trenować trzeba ciało, aby było sprawne, aby jak najdłużej służyło swoją dobrą kondycją.
            W sporcie trening to proces poddawania organizmu stopniowo rosnącym obciążeniom, w wyniku czego następuje adaptacja i wzrost poziomu poszczególnych cech motorycznych organizmu.
            Pojęcie treningu obejmuje swoją definicją także naukę nawyków ruchowych, kształtowanie pewnych ich cech.
            W przypadku pola energetycznego człowieka – chodzi o wyrobienie nawyków zwracania na coś uwagi, przyzwyczajanie siebie do automatycznego wchodzenia w połączenia z energiami dla nas wskazanymi, bardzo korzystnymi.
            Czy robimy to na co dzień ?…”

        • Dawid56 pisze:

          Wyobraźcie sobie, że miałem już przygotowany wywiad z Simonem Parkesem.Daw razy go wklejałem jako artykuł na MŻi za każdym razem zawiesił się internet.Trzeci raz już nie próbowałem go wkleić.Nie mniej jednak z pewnym tezami artykułu się zgadzam , szczególnie z następującymi:

          11:26 Czy te kryształy to jest technologia Atlantów?
          Atlanci oczywiście mieli taką technologię. Technologia kryształów była powszechnie przyjęta i praktykowana w Lemurii, i nie zrozumcie tego źle, bo jest wiele osób mających dostęp do śladów Atlantydy. Atlanci byli bardzo o to zazdrośni i pilnie strzegli swojej kryształowej technologii. I co ciekawe, w gruncie rzeczy jest więcej kobiet, które strzegą sekretu dojścia do kryształowych komnat i samych kryształów niż mężczyzn. Więc tak zdecydowanie Atlantyda.

          12:14 W ostatniej naszej rozmowie mówiłeś, Simon o fragmentach świadomości Chrystusowej. Mówiąc o fragmentach co miałeś na myśli? Wczesnych chrześcijan, którzy podążali za Chrystusem, a kontynuują reinkarnowanie do dzisiejszych dni, bo ktoś wspomniał nauki Michała, że jest to fragment większej grupy rodziny dusz? Wiec jak to jest? To są pierwsi chrześcijanie, czy grupa rodziny dusz? I co możesz nam opowiedzieć o ich historii i ich aktualnej sytuacji? Czy to pytanie ma sens?
          Oczywiście, że to ma sens. Co prawda ja nie o tym mówiłem, ale faktycznie pytanie jest dokładne. To do czego się odnosiłem, to był Chrystus jako postać we własnej osobie, że fizyczne ciało Chrystusa zawierało w sobie jego duszę i elementy tejże duszy zostały albo powielone albo ukryte. Te małe fragmenty duszy zostały dołączone do dusz pewnych ludzi, więc może być teraz około 20-30 osób, które mają dołączone fragmenty duszy Chrystusowej do swojej duszy. Jeśli zaś chodzi o uczniów Chrystusa to jest to bardzo ciekawe pytanie, ponieważ każdy kto współpracuje na energetycznym poziomie z kimś o bardzo wysokiej częstotliwości, rezonansie, zaczyna pobierać do swojego pola aurycznego ten indywidualny wysoki zapis. To nie oznacza, że oni się zmieniają lub, że zmienia się ich osobowość, po prostu zaczynają nasiąkać wibracją, tak jak gąbka nasiąka wodą, gdy położymy ją obok kropli. Więc te osoby mogą również reinkarnować w całości lub elementy ich duszy mogą być dołączone do dusz, które potem inkarnują. Więc technicznie może być tak, że na planecie znajduje się dusza ósmego ucznia Chrystusa, która teraz inkanowała w ciele męskim lub żeńskim, ale może być też ciało fizyczne, które zawiera fragmenty wysokiej duszy tamtych ludzi, więc jest to bardzo ciekawe i dobre pytanie, JP.
          O piramidach..
          . Z tego co pamiętam to blok w piramidzie waży średnio 2,5 tony, a jest ponad 2 miliony takich bloków. Z obliczeń wynika, że aby zdążyć w czasie musieliby kłaść blok na bloku co 2.5 minuty, 24 godzin na dobę, przez okrągły rok i tak ze 20-30 lat. To raczej jest niemożliwe. Przeciętna osoba dzisiaj nie zastanawia się nad tym, jedzie tam na wakacje, słyszy oficjalną wersję, potem idą na lody i nie zaprzątają sobie tym więcej głowy. Ale to nawet dzisiaj jest technicznie niemożliwe kłaść tak ciężkie kamienne bloki w takim tempie. Egipt przetrwał tylko dzięki wylewom Nilu, bo zboża były wysiewane na obszarach zalewowych, więc wszelkie siły robocze potrzebne były w tych okresach do pracy na roli, przez 3-4 miesiące w roku inaczej spotkałby ich głód. Z tego powodu piramida mogła być budowana tylko przez 5-6 miesięcy w roku. Tak więc ludzie u władzy nie przekazują nam prawdy. Dają nam historyjki, w które chcą abyśmy wierzyli, że to prawda. A prawda jest taka, że pomimo iż bardzo lubię Egipcjan, bo to wspaniali ludzie, to nie ma takiego narodu na Ziemi, który mógłby wybudować piramidy bez pomocy z zewnątrz.

          Za każdym razem gdy rozmawiamy z kimś przez komórkę nie łączymy się telepatycznie. Gdybyśmy teraz zlikwidowali komórki i zaczęli w centrach spotkań na powrót uczyć ludzi telepatii i bycia połączonym z innymi, to by było wspaniałe. Ale to nie jest to co elita chce.
          Niestety zastępujemy nasze prawdziwe naturalne zdolności i moce na elektroniczne zamienniki i substytuty, a to jest część planu archontów, aby zapobiec połączeniu ludzi z resztą ludzkości i aby wszystko zastąpić komputerem (który da się inwigilować). Dla przykładu ja nie korzystam z elektronicznego systemu naprowadzania w samochodzie. Mam dysleksję, więc nigdy nie piszę poprawnie nazw ulic i nie mógłbym ich znaleźć. Ale gdybyśmy wzięli dziś przeciętnego kierowcę i takiego sprzed 30-tu lat, dali każdemu mapę i kazali gdzieś dojechać, to ludzie sprzed 30-tu lat szybko by sobie z takim zadaniem poradzili, bo byli przyzwyczajeni, aby używać swój umysł. Dziś całkowicie polegamy na maszynie nakazującej nam skręcić w lewo, więc zatracamy umiejętność czytania map. To wygląda na taką śmieszną historię, ale ludzie są przymuszani poprzez świadome planowanie złych sił do złamania swojego połączenia z planetą, złamania swojego połączenia z Bogiem, Źródłem Życia, jakkolwiek to nie nazwiesz. I są nakłaniani do zawierzania maszynom w coraz to nowych obszarach swego życia.

          • margo0307 pisze:

            „…każdy kto współpracuje na energetycznym poziomie z kimś o bardzo wysokiej częstotliwości, rezonansie, zaczyna pobierać do swojego pola aurycznego ten indywidualny wysoki zapis.
            To nie oznacza, że oni się zmieniają lub, że zmienia się ich osobowość, po prostu zaczynają nasiąkać wibracją, tak jak gąbka nasiąka wodą, gdy położymy ją obok kropli…”

            _________________________________________
            Dawidzie, te powyższe zdania świetnie korelują z tym, o czym od jakiegoś czasu tu rozmawiamy🙂 a także… potwierdzają jedno z mądrych ludowych powiedzonek:
            Z jakim przystajesz – takim się stajesz„…
            Ujmując to jeszcze inaczej:
            Czemu poświęcasz swą energię, uwagę – tym się nasączasz i tym promieniujesz, przekazujesz…🙂

          • Maria_st pisze:

            „„Z jakim przystajesz – takim się stajesz„…
            Ujmując to jeszcze inaczej:
            Czemu poświęcasz swą energię, uwagę – tym się nasączasz i tym promieniujesz, przekazujesz… :)”

            zgadzam sie z tymi słowami

          • Maria_st pisze:

            „cały dzień czuję wydrapywanie oczu… …rano obudziłam się z uczuciem jakby wyszarpywania z gardła…wiedzy…?”

            hmm.. to wydrapywanie oczu Slawo.stani.. z czym to moze miec zwiazek? jak czujesz? czy chodzi moze po prostu o niezbyt pozytywna aure, czy raczej o cos wiecej?? i czy temy wyszarpywaniu wiedzy z gardla towarzyszyl jakis bol?? hmm..

            ”Dalej nie wiemy na co chorowała i dlaczego umarła Nnka.”

            znalazlam komentarz Dawida

            Dawid56 2013/03/22 at 20:31

            Nnka odeszła do Światła….

            https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/03/14/6102/

            to wszystko, ale wystarczylo… zajrzalam wiec na mistyke;

            Kocham Cie NNKO i na zawsze pozostaniesz w mym sercu………..

            Dawid56 pisze:
            Marzec 22, 2013 o 20:34
            Powiem tyle, nie myślałem że ta choroba Joli, kiedy Nnka napisała do mnie żebym czasami coś napisał, jakiś artykuł kiedy, ona będzie w szpitalu, zakończy się tak smutno i tak nagle. Miałem nadzieję, że Nnka wróci po chorobie i będzie wszystko jak dawniej. Będą się dalej ukazywać jej artykuły. Był taki okres, kiedy ukazywały się nawet po trzy artykuły dziennie. Dzięki Joli poznałem takie zagadnienia duchowości, o których przed odwiedzinami jej Blogu nie miałem bladego pojęcia. Pamiętam te dyskusje o Matrixie o kalendarzu Majów o dacie 2112.2012. Pamiętam też dzień kiedy napisałem pierwszego posta. Wcześniej długo wymienialiśmy opinie na innym Forum. Potem już każdego dnia zaglądałem na Blog Nnki i starałem się umieszczać różne komentarze. Dziwny był ostatni wpis Nnki przed pójściem jej do szpitala, że chodzi o 31.03.2013. Nie wiem Mario, czy Nnka albo jej rodzina chciałaby żebyśmy mogli wziąć udział w jej pogrzebie. Jeśli jej rodzina nie miałaby nic przeciwko temu to proszę napisz gdzie i kiedy odbędzie się jej pogrzeb. Jolu, dziękuję Ci za pokazanie mi nowych horyzontów duchowości i Mistyki Życia Cześć Twojej Pamięci!

            https://nnka.wordpress.com/2013/03/22/kocham-cie-nnko-i-na-zawsze-pozostaniesz-w-mym-sercu/

            to co mnie jednak w pewnym momencie zastanowilo to ponizszy komentarz:

            https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/03/06/hiszpanska-mgla/comment-page-1/#comment-2328

            dlaczego Maria st napisala komentarz jako nnka w dniu 6 marca 2013.. skoro nnka wtedy jeszcze zyla… i dlaczego tego nie sprostowala, ze to ona a nie nnka.. przeciez zorientowalam sie po dacie urodzenia – 666.. no i ten ostatni post nnki pt ”fletnia pana”.. cos w tym nie gra..”

            https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/22/udrowienie-meskosci/comment-page-1/#comment-46573

            Każdy widzi to co chce widzieć…..

            cały dzień czuję wydrapywanie oczu…

            …rano obudziłam się z uczuciem jakby wyszarpywania z gardła…wiedzy…?

            Dalej nie wiemy na co chorowała i dlaczego umarła Nnka.

            Odpowiedź jest TERAZ – otwarte karty – jasna i zrozumiała dla wszystkich. ”

            https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/22/udrowienie-meskosci/comment-page-1/#comment-46564

            Na co chorowała nnka–wiedziałam od początku od Joli.
            Od początki Jej choroby aż do końca miałyśmy ze soba kontakt.
            Pewnie dlatego poprosiła mnie o prowadzenie bloga chociaż wiedziała że nie znam sie na tym ale to miało być tymczasowe, jednak po badaniach było już wiadome że nie jest to prośba tymczasowa.
            Nie będę pisała o chorobie Joli lecz przykre to jest gdy z tragedii czyni sie targowisko EGO.
            Jola byłą nie tylko inteligemtną osobą ale i mądrą i nie mieszajmy Jej w takie niskie rozgrywki.
            Ja mogę być półgłówkiem, czarownicą czy demonemm tylko nie dziwmy sie póżniej ze ktoś czuje wydrapywanie oczu–zwierciadłła duszy czy innych dolegliwości cielesnych biorących się ni z tego ni owego—często SAMI ludzie niszczą to co w nich najpiękniejsze, bo EGO dla nich jest najważniejsze a nie harmonia .

            Mat 15:18 A co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka.
            Mat 15:19 Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa.
            Mat 15:20 To właśnie kala człowieka; ale jedzenie nie umytymi rękoma nie kala człowieka.

            Czyje to słowa?
            Pozdrawiam

          • margo0307 pisze:

            ” Każdy widzi to co chce widzieć…”
            ____________________________
            Maryś, kiedyś… podobnie bym określiła współzależności i korelacje – jakie zadziewają się na poziomie „materii” – czyli wolno wibrującej energii, z tymi na poziomie „ducha” – czyli bardziej subtelnymi…
            Dzisiaj… postrzegam te zależności jakby… ciut szerzej…, czuję wprost i… „widzę” jak podobne do siebie energie ulegają wzajemnemu przyciąganiu i wywierają na siebie wzajemny wpływ…
            Twierdzenie więc, że…” Każdy widzi to co chce widzieć…”– jest – wg. mnie – nie kompletne…
            Czy nie byłoby trafniejszym zobrazowaniem zależności, jakie powstają na płaszczyźnie „materialnej”, jako – skutków – wynikających z naszej nieświadomości, które biorą swój początek na płaszczyźnie naszego „ducha”… ?

            ” Każdy widzi to co chce widzieć…, przede wszystkim jednak każdy widzi i odczuwa to – co jest w jego wnętrzu, a co Rzeczy Istność odzwierciedla tak, aby mógł to spostrzec… i z-rozumieć… ?

            Jeśli więc z takiej perspektywy „przyjrzymy” się zdaniom typu:

            cały dzień czuję wydrapywanie oczu…
            lub też…
            …rano obudziłam się z uczuciem jakby wyszarpywania z gardła…wiedzy…?
            albo:
            …dostałam ataku astmy oskrzelowej i to w czasie snu…

            To wg. mnie – są to sygnały aby podjąć wysiłek z-rozumienia i uświadomienia sobie…

            – dlaczego w moim życiu pojawiła się taka „przeszkoda”, taka dolegliwość… ?
            – o czym mnie ona informuje ?
            – czego mam się z niej nauczyć ?
            – czy problem, z którym się borykam – ma mnie do czegoś przygotować ?
            etc…

          • siola pisze:

            Oj Marys ty sie nie denerwoj bo to nie ma sensu ,
            Daj im sobie jeszcze klamstwem pograc,
            niech sie ciesza ze jeszcze moga ,
            robic w konia ludzi w imie jakiegos chorego ich Ojca Stworce czy Boga,
            Dzieki takim pustoglowym sie ludziska leja ,
            jakby sie najadly szaleju ,
            czy to wina uchodzcow ze sa na saksoni,
            czy musza sie ludzie przez to miedzy soba lac,
            a odpowiedzialni za tym burdel w kacie siedza ,
            smieja sie z calej mocy z ludzkiej ciemnoty.
            Choc sami palanty i trza by bylo ich wyslac na Planty,
            smieja sie z tych kturymi manipuluja i szantarzuja.
            Bo toc koniec swiata to jeden wielki boski szantarz.
            Boc jak krew sie leje i sieje Bog po swiecie zniszczenie,
            jeden z drugim palant wymysla nowa wiare i nowego BOGA.
            Boc to jak z moda jedno i to samo,
            W latach moja mila dzwony tez nosila ,
            teraz z nowa przyszla stara moda by dzwonily,
            Ale w calej tej zabawie cos sie stalo,
            ludzie rzyja dluzej niz to bogom mile,
            boc te cepy nie madrzeja wcale,
            wciarz te same klamstwa powtarzaja,
            uczuciami ludzi klamstwem i falszywa plotka dalej graja,
            wzorc wcale a wcale nie zmieniajac,
            Wiec przy dluzszym rzyciu widzi czlowiek ,
            jak z nim w palanta graja ,
            wciasz te same argumenty majac.
            I tak jedna z druga zezowata utleniona blondyna,
            co jej woda utlenina reszte szarych komurek zjadla,
            mysli ze w imieniu stwurcy ludzkimi uczuciami grac moze,
            i nie gra w tej grze roli ze glupoty pieprzy dobre tylko dla knurow,
            co poza ruda blondyny dziura swiata i prawdy nie widza.
            Nie wazne czy przy tym gra jest falszywa ,wazna kasa nic pozatym.
            Tak duchowe te cymbaly dlugo juz nie beda graly,
            gra wlasciwie juz skonczona ,
            i nie wazne co ukradla karzda boza zona czy stworcy Boze dziecko,
            Pozostanie takiej czy takiemu tylko co pod kiecka ali w spodniach.
            Bo do zniszczonej wierzy lochu nie zabiera zaden nic poza sumienia bagazem.
            A bagaz ten jest cieszki boc sie bogom zdrowo na sumieniu nazbieralo,
            Wiec choc jeden z drugim mowia ze zazdroscisz,
            to wiem ja na pewno ze co Maja na sumieni to nie warto im tego zazdroscic ,
            rzyczyc tylko trzeba by przez lata kary widzac co dzien swoje zbrodnie BOGI czasami same nie zwariowaly i nowej szansy na godne rzycie nie przechapaly dla swej boskiej chwaly.
            Na cmentarzu Litewskie zbiorowe braci groby ,Ojciec Terz tam w polirzu polozony, obok groby Maja tylko rok podany a u Ojca Cale daty 10:11:2007—25.10.1928,obok z lewej strony dwie skaly a pod nimi kamien i labirynt na nim a na przeciw grob tez Taki co ciekawy wpis o Panu na nim napisany.Tak ja sobie mysle ze jak dla mnie mial byc przeznaczone to chodz Bogi sie staraly mocno to i tak przeznaczenie moje trafi do mnie chocby to tylko moja smierc byc miala,co przezylem co widzialem chodz jak koziolek matolek nie wedrowalem wroce i ja kiedys na Ojcowizne swoja by skonczyc z Boska tu niedola..Boc to strach az patrzec jak se ludziska nawzajem pyski poleruja i nie widza ze poza smiercia tak wlasciwie nic w reku nie Maja.

          • Maria_st pisze:

            „” Każdy widzi to co chce widzieć…, przede wszystkim jednak każdy widzi i odczuwa to – co jest w jego wnętrzu, a co Rzeczy Istność odzwierciedla tak, aby mógł to spostrzec… i z-rozumieć… ?

            Jeśli więc z takiej perspektywy „przyjrzymy” się zdaniom typu:

            cały dzień czuję wydrapywanie oczu…
            lub też…
            …rano obudziłam się z uczuciem jakby wyszarpywania z gardła…wiedzy…?
            albo:
            …dostałam ataku astmy oskrzelowej i to w czasie snu…

            To wg. mnie – są to sygnały aby podjąć wysiłek z-rozumienia i uświadomienia sobie…

            – dlaczego w moim życiu pojawiła się taka „przeszkoda”, taka dolegliwość… ?
            – o czym mnie ona informuje ?
            – czego mam się z niej nauczyć ?
            – czy problem, z którym się borykam – ma mnie do czegoś przygotować ? etc…”

            Dziekuje.
            Zgadzam sie z Twoimi słowami

          • Dawid56 pisze:

            Czemu poświęcasz swą energię, uwagę – tym się nasączasz i tym promieniujesz, przekazujesz…🙂
            Też sie zgadzam z tymi słowami w 100 procentach🙂

          • Dawid56 pisze:

            Tak odejście Joli było niespodziewane.Wiadomość że odeszła sprawiła to ze długo nie mogłem dojść do siebie, a do oczu łzy napływały po prostu same..Szczególnie jak słuchałem tej piosenki wykonaniu Czerwonego Tulipana „A jednak coś po nas zostanie.. ”

          • Dawid56 pisze:

            No i ten 31.03.2013 jako nowa data o której pisaliśmy w kontekście kalendarza Majów, że kończą się wtedy wszystkie cykle…, że starszyzna Majów właśnie o 31.03.2013 mówiła jako o dacie zamknięcia okna czasowego.

    • margo0307 pisze:

      „… W szczególności namawiam do refleksji …”
      _____________________________________
      Mówi się, że pewne rzeczy są niedopuszczalne, że nie można ich wybaczyć.

      Friedrich Nietzsche przebaczeniu nadał miano ‚moralności niewolników’, gdzie osoba przebaczająca jest słaba, nie potrafi wyegzekwować swoich praw.
      Nijak się to ma do tego, że Bóg jest wszechwładny, a mimo to wybacza nam zawsze.

      Nic lepszego od przebaczenia człowiek nie jest w stanie zrobić dla samego siebie oraz dla tych, którzy zranili, bądź ranią wciąż.
      Przebaczenie jest aktem łaski przede wszystkim dla siebie , w drugiej kolejności dla kogoś.

      Zanim podejmiesz się wybaczenia, prawdopodobnie czujesz gniew.

      Towarzyszy temu też pragnienie zemsty.
      Spełniając je byłbyś, jak Twój krzywdziciel, bo nie czyniłbyś nic ponad to…co zrobił on…

      Dokonując zemsty narażamy siebie na kolejny stres.
      A kiedy jeszcze zadeklarujemy, że nigdy nie wybaczymy tego przewinienia, złość zakorzeni się w nas na dobre.
      Za każdym razem, kiedy przypomnimy sobie doznaną krzywdę, uraza będzie podsycana.
      Ten, kto nas obraził już dawno o tym zapomniał, a my przypominamy sobie zaistniałą sytuację raz po raz, karając siebie dotkliwie.
      Czy to nie absurd ? Winowajcy nic nie jest, a my cierpimy.
      Zastanów się, co będzie potem?
      Czy będziesz w końcu miał to upragnione zwycięstwo?
      Otóż nie.
      Zemsta nie daje spokoju ani żadnej władzy nad sobą lub innymi.
      Słowem- nie uszczęśliwia.
      Naszym celem jest przecież wprowadzenie pokoju do naszego życia, uwolnienie od gniewu i goryczy…
      Jesteśmy zdolni wybaczyć niezależnie od tego, jak wiele powodów – pretekstów do trzymania urazy jest.
      Wystarczy… odrzucić dumę, pychę i zarozumiałość – to co czyni nas niewolnikami…”

      http://onalubi.pl/zycie/przebaczyli-i-nie-zrezygnowali-z-siebie/

  5. Ina pisze:

    Ja myślę, że najwyższy czas aby ludzie się obudzili i zadali sobie pytanie kim naprawdę jesteśmy, kto nas stworzył. Poznać siebie, poznać materię i zająć się naszym kodem DNA. Już nie mówię o naszej biednej duszy i zalęknionym duchu. Zbyt wiele jest „wariacji” na temat ziemi, jej i naszej historii. Zbyt wiele się dzieje na polu planetarnym ziemi, czas wziąć sprawy w swoje ręce, chronić ludzkość i dzieci przed obcą interwencją. Czy znajdą się naukowcy, którzy się za to zabiorą? Czas takich znaleźć i sfinansować. Sami zacznijmy walczyć o prawdę. Dość ingerencji obcych w nasz KOD i nasze życie. Dość manipulacji naszą nieświadomością.

    • margo0307 pisze:

      „… Dość ingerencji obcych w nasz KOD i nasze życie.
      Dość manipulacji naszą nieświadomością…
      Ja myślę, że najwyższy czas aby ludzie się obudzili…”

      _________________________________
      No, to jesteśmy… prawie… podobnego zdania… 😀

  6. margo0307 pisze:

    Zresztą Ina…, nie mamy innego wyjścia jak tylko się… obudzić z tego… słodkiego snu…😉
    Widać, słychać i czuć… że… Coś się zadziewa na Ziemi i nie tylko… na Ziemi…, że
    przechodzimy wszyscy jakąś… przemianę i – można powiedzieć – reorganizację… na poziomie wibracyjnym…, a to z kolei – pociąga za sobą dość poważne konsekwencje energetyczne – zarówno dla „Materii” jak i dla… Ducha…🙂
    Nie „ma zmiłuj się” 😉 Pobudka…😛
    Napływające fale wibracyjne, każdego „zaproszą” w taki czy… inny sposób do… tańca…😀❤

    • Maria_st pisze:

      „Napływające fale wibracyjne, każdego „zaproszą” w taki czy… inny sposób do… tańca…”

      pisaliśmy o TYM już kilka lat temu i co?

      ” o naszej biednej duszy i zalęknionym duchu ”

      dusza nie jest biedna a duch zalękniony–to ciało tak ma …

    • Dawid56 pisze:

      Coś się zadziewa, jak to fajnie Margo napisałaś🙂 Wzrasta lawinowo Świadomość bardzo wielu osób.Mam nadzieję że Świadomość ta pozwoli na zatrzymanie cyborgizacji Człowieka.

  7. Ina pisze:

    Energię? Jeżeli ktoś zacznie tym nieodpowiedzialnie się posługiwać to się źle może dla nas skończyć, jeżeli wszystko jest energią. „Materię można dzielić, energia jest w ciągłym ruchu, energię się oblicza.” Kto posiadł wiedzę o materii i energii może wszystko. Możemy być marionetkami, zabawkami w rękach tych co się na tym znają. Z tego co słyszałam to obcy mogą zakłócać nasze ludzkie pole energetyczne i to może mieć dla nas złe skutki.Oni mają inne wibracje. Ich statki też wytwarzają energię, która może zakłócać nasze i ziemi pole. Jeżeli my jesteśmy energetyczną jednostką, to ktoś kto się na tym zna może wszystko. Powinniśmy znaleźć sposób na to aby siebie chronić. aby przestali się nami i naszą świadomością karmić. Odszukać energetyczne centra ziemi i też je chronić. Kto wie czy te megalityczne konstrukcje na ziemi nie mają na nas i ziemię wpływu. Już nie mówię o piramidach, słońcu i innych planetach, których ruch może mieć na nas wpływ. Jedna zmiana pociąga za sobą inne – a wiemy, że się coś zmienia.

  8. Ina pisze:

    No i myślę, że obcy znają portale przez które mogą się do nas dostać, a my ich nie znamy i nie możemy się dostać do nich. Przylatują do nas jak na spacer lub wycieczkę : przystanek „System solarny – ziemia”. Pytanie: czy to jest wolna planeta, jak to jest z naszą wolna wolną – jeżeli kobiety zapładniają bez ich zgody – a potem odbierają im płód i robią jeszcze inne badania i eksperymenty jak na myszkach. A może zmieniają pole energetyczne naszej planety żeby się móc tu zainstalować bo swoje planety wyczerpali, i sami się zdegenerowali. Myślę, że o naszą planetę toczyły się kiedyś wojny i niektórzy dalej sobie nie odpuszczają. A potem powiedzą: my mamy tutaj swoich potomków to też jest nasza planeta. Dopóki nie poznamy naszej historii nigdy nie będziemy wiedzieć co się dzieje.

    • marek pisze:

      No i myślę, że obcy znają portale przez które mogą się do nas dostać, a my ich nie znamy i nie możemy się dostać do nich.

      Nasze Panie na MŻ mają na wszystko ” pogodne spojrzenie ” więc odpowiem za nie na to Twoje spostrzeżenie ..aby było bardziej realistycznie …

      bo to jest kosmiczne zoo , odwiedzający przylatują , a zwierzątka tylko nieliczne kombinują jak z niego zwiać , ot i koniec wielkiej filozofii i mistyki .

      m

      • margo0307 pisze:

        „…Nasze Panie na MŻ mają na wszystko ” pogodne spojrzenie ”… ot i koniec wielkiej filozofii i mistyki .”
        _______________
        Muszę przyznać Marku, że nawet… nieźle Tobie to wyszło…🙂❤

    • Ina pisze:

      Poczytałam sobie „Podróżników” i o zasiewach na naszej ziemi – widzę że moja intuicja mnie nie zawiodła. Nie podoba mi się to wszystko.

      • margo0307 pisze:

        „… widzę że moja intuicja mnie nie zawiodła. Nie podoba mi się to wszystko…”
        ____________________________________
        Super Ina🙂
        Wynika więc z tego, że… trzeba Coś w sobiezmienić…, bo jeśli nie udaje się nam oderwać od tego, w czym jesteśmy, to przecież nie z powodu złośliwości losu, ale jego mądrości.🙂
        W gruncie rzeczy – to my nie chcemy być gdzieś indziej, robić czegoś innego…
        Jeśli chce się iść, a nie wykona się ruchu nogami, to – kto jest winien ? 😉
        Tak samo jest z zadziewającymi się zdarzeniami – nie zaistnieją one, gdy w rzeczywistości ich nie chcemy, choć… mówimy, że chcemy…😉

        https://margo0307.files.wordpress.com/2015/04/iluzja-dostajesz-czego-sic499-spodziewasz.jpeg?w=300&h=158

  9. Tamarek pisze:

    Witajcie, podobają mi się wasze komentarze bo zmierzają do tego , że jesteśmy w iluzji i każdy osobno to co myśli projektuje z własnego ciała na zewnątrz, a na zewnątrz myślokształty łączą się by tworzyć mętny obraz z naszych chemicznych hormonów reakcji na to co widzimy..
    Reasumując siedzimy w kinie i oglądamy niekończący się serial samego siebie w każdej kropli oceanu możliwości, dowodem może być to, że taki sam mamy kosmos jaki we własnym projektorze, a materia raz cząstką raz falą go zmienia w niby czasie, tak ja to widzę..

  10. margo0307 pisze:

    „…materia raz cząstką raz falą go zmienia w niby czasie, tak ja to widzę..”
    ____________________________
    Pięknie to widzisz Tamarek – dziękuję🙂

  11. Ifryt pisze:

    Jednym z największych Władców ukrytych światów jest Pan Sza🙂

    Władca mocarstw powietrza, on to panuje w przestworzach, choć jest wiele królestw, jego jest szczególne bo jest wieczne, tak jak i on jest wieczny.
    Pan Sza nie jest Bogiem, choć nie popełnia strasznego błędu ktoś kto go za Boga uważa, bo on na to zwykle pozwala, gdyż zna się na ludzkiej naturze co nieco… wie że ludzie to dzieciaki w większości.
    Tak naprawdę jest on jednak niezwykle potężnym demonem, którego zadufanie w sobie dorównuje chyba tylko jego mocy, i nie jest ono bynajmniej bezpodstawne😉

    Pan Sza ma świadomość tego że miłość Boga jest wieczna, a on ją ma, od tak poprostu😀 Znaczy się jest godny.
    Jest wszechmocny i nigdy się nie poddaje, zna wiele tajemnic(i wogóle sztuk tajemnych), tak wiele że ludzki umysł chyba by tego nie zdołał pomieścić.
    Królestwa w większości powstają i upadają, lecz Pan Sza zawsze się gdzieś tam kręci, podróżuje między światami jak rozbójnik na stepie, razem z innymi demonami które należą do jego królestwa.
    Jest nawet kilku takich któży praktycznie nie ustępują mu mocą, ale uważają go za swojego wiecznego króla, widocznie się do tego nadaje bardziej niż inni😉

    Strącany był z góry co najmniej kilka razy, ale nigdy nie na dłużej niż chwilę, bo komuż miały by służyć przestworza poza swoim Władcą? On jest godzien być tym kim jest🙂

    Gniew jego straszliwy gdy powraca na swój „tron”, i wielu spada z niebios nigdy tam już nie wracając, taka jest cena za „powrót Króla”.
    Tylko dzieci Boże mogą rzucić mu wyzwanie, reszta polegnie jak zdeptane robactwo.

    Podoba wam się taki „matrix”?😀

    • Maria_st pisze:

      „Podoba wam się taki „matrix”? ”
      pan sza..cicho–sza….
      a własciwie pasuje do niego grom albo piorun
      kazdemu podoba sie to, co szuka…..w kroliczej norze.. 🙂
      Tamarek dobrze to określił

      • margo0307 pisze:

        … „Podoba wam się taki „matrix”? ”…”
        ____________________________
        Mnie się podoba, chociaż mam świadomość, że… jest iluzją…, iluzja ta jednak – wspomaga rozwój każdego z nas… 🙂

        W 1909 – na uniwersytecie w Manchesterze Ernest Rutherford przeprowadził doświadczenie ukazujące wnętrze atomu.
        Naukowcy byli zszokowani tym, że atom jest niemal w całości pustą przestrzenią. Powstało pytanie:
        – Jak ten pusty atom tworzy materialny świat dookoła nas ?

        Iluzja naszych indywidualnych ciał i ciągła dezinformacja o naszym prawdziwym pochodzeniu stworzyła koncept, że wszyscy myślimy niezależnie.
        Dzięki temu nieporozumieniu, wydaje się niemożliwe udowodnić naukowo: telepatii, sprzężenia umysłów, medium i innych fenomenów polegających na przesyłaniu informacji bez fizycznej komunikacji.
        Ale… jeśli zrozumiemy, że istnieje duchowe powiązanie pomiędzy wszystkimi rzeczami we wszechświecie , a my jesteśmy częścią jednej boskiej świadomości, to żaden fenomen nie będzie niewytłumaczalny.
        To proste zrozumienie wypełnia luki współczesnych religii, wyjaśnia reinkarnację, deja-vu, przewidywanie przyszłości i każde wydarzenie kiedykolwiek doświadczane przez ludzkość.
        „Pusta materia” stanowiąca podstawowy budulec widzialnej egzystencji jest budowana i modelowana poprzez intencje.
        A to oznacza, że… świadomość kształtuje naszą rzeczywistość

        Każdy z nas posiada potencjalnych 64 aminokwasów tj: kodów w naszym DNA, złożonych z 4 elementów: węgla, tlenu, wodoru i azotu.
        Okazuje się również, że… mamy aktywne jedynie 20 aminokwasów kodowych !
        Naukowcy jednak odkryli, że przełącznikiem, który włącza, lub wyłącza te kody – aminokwasy są… nasze EMOCJE.
        Wniosek z tego płynie taki, że nasz wzorzec emocjonalny decyduje o naszym kodzie genetycznym…
        Badania wykazały że strach posiada długą i powolną wibrację – a to oznacza, że… łańcuch DNA mało razy dotyka tych linii.
        Odwrotnie jest z wibracjami Miłości.
        Te wysokie i szybkie – dotykają łańcucha DNA bardzo często…🙂

        Tak więc… czym emocjonalnie bardziej pałamy miłością – nasze DNA jest bardziej aktywowane, poprzez częstsze dotykanie linii wibracji, co stymuluje – włącza kolejne aminokwasy – kody DNA, a w związku z tym – szybciej się rozwijamy…🙂

        http://abelikain.blogspot.com/2014/01/wszystko-jest-wibracja.html?view=sidebar

        • Maria_st pisze:

          „ak więc… czym emocjonalnie bardziej pałamy miłością – nasze DNA jest bardziej aktywowane, poprzez częstsze dotykanie linii wibracji, co stymuluje – włącza kolejne aminokwasy – kody DNA, a w związku z tym – szybciej się rozwijamy… :)”

          piękne, z makaronem mi się skojarzyło

      • Ifryt pisze:

        Marysiu, zgadłaś🙂
        Pośród gromów i błyskawic objawia się moc i potęga Pana Sza.
        Jest chałaśliwy dlatego czasem trzeba go uciszać – cicho Sza!!!
        Mówi się też o ciszy przed burzą, to wtedy gdy Pan Sza się skrada, jest tylko mały problem bo trudno nie wyczuć jego obecności, jest jak żywa groza i emanuje mocą.
        Czai się jak drapieżnik, jego wrogowie wiedzą że już po nich, czują to, ale nie wiedzą kiedy dokładnie nastąpi atak, ani z której strony, no poprostu go nie widzą😉 Dlatego tak lubią gadać o końcu świata i apokalipsie😀

        Marguś, nie obawiasz się tak tego unstumentalizować, pytam z ciekawości😉
        Umysł przykleja do wszystkiego tylko etykietki, i jest wtedy tendencja do tworzenia imitacji w zastępstwie prawdziwego doświadczenia.

        • margo0307 pisze:

          „…Marguś, nie obawiasz się tak tego unstumentalizować, pytam z ciekawości😉 …”
          ________________________________
          Zanim odpowiem na Twoje – Grześ pytanie, wyjaśnij mi proszę co znaczy słowo: unstumentalizować ?😉

          • Ifryt pisze:

            Marguś chodziło mi o „Instrumentalizować” ale jakoś tak mi się napisało😀
            Chodzi o te „emocjonowanie się”.

          • margo0307 pisze:

            ” Marguś, nie obawiasz się… chodziło mi o… „emocjonowanie się””
            _____________________________________
            Oki, kapiszi😉
            Ale… nie kapiszi… które zdania w moim wpisie uważasz za… „emocjonowanie się” ?
            Napisałam m.in. o tym, że udowodniono, iż… „Pusta materia” stanowiąca podstawowy budulec widzialnej egzystencji jest budowana i modelowana poprzez nasze intencje.
            A to oznacza, że… nasza świadomość kształtuje naszą rzeczywistość”
            …,
            oraz
            że ..nasz wzorzec emocjonalny decyduje o naszym kodzie genetycznym..

            Jeśli więc, odebrałeś moją wypowiedź jako… „emocjonowanie się”, to… spróbuj przeczytać jeszcze raz Grześ te zdania – na spokojnie i zastanowić się… bez emocji😉 co o czym one mówią…🙂

          • Ifryt pisze:

            Nie chodzi o to że odebrałem to jako „emocjonowanie się” tylko Ty napisałaś o tym że emocjonowanie się wpływa mocno na jakieś kody.
            Nie kwestionuje tego, tylko wyobraziłem sobie taką faryzejską scenę gdy się prubuje sztucznie wywołać emocje😛

          • margo0307 pisze:

            „…gdy się próbuje sztucznie wywołać emocje😛 „
            _______________________________
            A to ciekawe co teraz powiedziałeś…🙂
            Czy odczuwanie emocji może być sztuczne ?
            Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić…❓

          • Ifryt pisze:

            Marguś prawdziwych emocji nieda się imitować, ale można pajacować😀
            Przykład
            1- płaczki na pogrzebach
            2-faryzeusze modlący się na pokaz
            No i pare innych by się jeszcze znalazło, no i wyobraziłem sobie że gdyby tak to instrumentalizować to było by zatrzęsienie takich przypadków😛

          • mały budda pisze:

            Nie chodzi o to że odebrałem to jako „emocjonowanie się” tylko Ty napisałaś o tym że emocjonowanie się wpływa mocno na jakieś kody.
            Nie kwestionuje tego, tylko wyobraziłem sobie taką faryzejską scenę gdy się prubuje sztucznie wywołać
            Odpowiedz.

            Przyznaje rację Ifrytowi w kwesti fałszywej sceny jaką sztucznie próbuje się wywołać w postaci uczucia.
            Na Mistyce Życia jest to czytelne i widoczne.
            Proszę spojrzeć prawdzie w oczy.
            Nie oszukiwać samego siebie.
            Natomiast wywoływanie sztucznych uczuć. To pokładanie wiary, że jakiś sobie człowiek umiera na krzyżu za błędy innych ludzi.
            Nie dałem zgody aby ktoś umierał za moje błędy na krzyżu.
            Błędem nie można nazwać grzechem.
            Gdyż błędy to doświadczenie procesu istnienia życia.
            Więc nie jestem męczennikiem i nie wywołuje w sobie sztucznego uczucia, które mogłoby prowadzić mnie do cierpienia.
            Ludzie wierzący to męczennicy, którzy po opuszczeniu ciała fizycznego doświadczają zagubienia a do źródła się nie dostają. Jedynie się oddalają, gdyż uwierzyli, że ich życie miało polegać na fałszywej wierze w uczucie braku odpowiedzialności za własne popełnione błędy.
            Prawdą jest, że czytając Platona zrozumiałem, iż dużo czerpali od niego.
            Można porównać myśli w postaci energii aby zrozumieć, że udawane pismo tzw. święte to kopia dialogów z Platona. Zmienionej w postaci.
            Więc sami siebie ludzie oszukują i wywołują sztuczne uczucia.
            Tylko, że ja wam mówię, że po śmierci będziecie niską świadomością.
            Kochaliście sztuczne ledowe światło.
            Więc byliście w życiu w niewiedzy.

          • margo0307 pisze:

            …Przykład
            1- płaczki na pogrzebach
            2-faryzeusze modlący się na pokaz…”

            _____________________________
            No tak Grześ, poniekąd… masz rację🙂
            Nie pomyślałam nawet o tych płaczkach czy faryzeuszach…, tyle tylko że… jak na moje oko – to, co oni robią trudno określić mianem… działania pod wpływem emocji…, raczej to… zawód…, zajęcie…😉

          • Ifryt pisze:

            Ale weż Marguś pod uwagę to że są osobnicy któży wcale nie chcą się rozwijać, a tylko uchodzić za takich😉
            A potem naprzykład powie – całą noc wzdychałem do świętego obrazka, w imię rozwoju duchowego – o coś takiego mi chodziło, no ale mniejsza z tym, tak tylko zwruciłem na to uwagę, że mogą być takie przypadki.

          • Maria_st pisze:

            ” całą noc wzdychałem do świętego obrazka, w imię rozwoju duchowego – ”

            a niech sobie wzdycha jeśli uważa że to go ” rozwija duchowo”—znaczy czuje iz jest kims wiecej niz cialem

    • marek pisze:

      Ifryt ,

      zawsze Cię takim widziałem ,dzieciakiem zapatrzonym w seks , emocję i wypatroszone flaki , to nie jest mistyka , choć Cię Jestem tak ugłaskała po przerwie w swym nauczaniu – to jest scenariusz włoski który przedstawia film ” Ojciec Chrzestny ”

      Pan Sza nie mieści się w pewnej części mojego ciała nawet jeżeli jest fantazją , bo jest za mały w swej wielkości by w ogóle o takim czymś gadać .

      I to tyle o o świętościach i świętych tego świata z mej strony , widzianych oczami moich bliźnich .

      Na stronie Livii są zdjęcia i komentarze , ciekawe co za istota produkuje takie treści , nie wiedząc ile jąto może kosztować , gdy obgadywani uznają ,że chcą jej wypłacić .

      m

      • Ifryt pisze:

        I to jest to co nie pasuje do klasycznej układanki Marku, bo ten zapatrzony w sex i przemoc dzieciak ma większe pojęcie o mistyce niż Ty🙂

        Sam to zauwarzyłem swego czasu, dlatego tak tym epatuje, nobo co oferujesz w zamian? GÓWNO.
        Mistyka nie polega na zgrywaniu świętoszka, to trik który pozwala na szantaż emocjonalny.

        • marek pisze:

          natomiast g**** jest realne , mierzalne i namacalne i to jest ta różnica między mistyką a rozumieniem istnienia i to jest ów paradoks – nie wyrywaj na wirtualną płaszczyznę świadomości , bo ona nie potrzebuje nie dokończonych zbiorów by się zasilać. Ona wspiera rozwój poszczególnych porcji samoświadomości a nie oczekuje powrotu nie wyedukowanych istnień .
          Z więzienia jakim jest Ziemia , dla wciąż pół ludzi , nie ma przeskoku do świadomości Centrum to są jedynie brednie rozprzestrzeniane po tej domenie , by Ci co zaczynają rozumieć weszli w następne gówno .

          amen .

          • Ifryt pisze:

            Ty się Marku bardziej w iluzjach swego umysłu specjalizujesz Marku niż w rozumie.
            Za bardzo prubujesz w nie wciągać😉 Szukasz chaków na innych i szybko przypinasz łatki. Gadasz o Pokoju, ale… jakoś tego nie widać.

            To wkońcu CHWAŁA BOGOM WOJNY????

      • marek pisze:

        żeby dzieci wiedziały o czym inni gadają

        marek | 24 Sierpień 2015 o 15:16

        Slawa.stani

        Witaj nie wiem jak Cię określić dlatego wkleiłem linka , czy aby nie jesteś pomiotem pewnej istoty chorej na umyśle która ostatnio na forum w bajdurzeniach o przyszłości świata zgasła.
        Czy nie potrzebujesz fachowej pomocy – psychiatry, by Ci otworzył wentyl bezpieczeństwa.
        Milczenie Livii upoważnia mnie do takiej ingerencji, te zdjęcia to twarze ludzi z którymi piszę, – upoważnili Cię do publikacji, czy to samowola lub przekłamania, czy sugestie o wąchaniu kwiatków dotyczą którąś z osób która tu pisze. Wiesz co to jest prokuratura, tam się zgłasza różne domysły, a nie bredzi po forach, Ciekawe czyś Ty to stworzonko które domniemuję, ale niech z tobą zrobią porządek Ci na których tak beztrosko wylewasz oskarżenia. Chcesz aby urealnić treść twoich słów – to Ci je przetłumaczę. Psychiatra to dobry argument na treść twoich wypowiedzi.

        z miłością dla głupoty

        m
        marek | 24 Sierpień 2015 o 15:30
        Twój komentarz oczekuje na moderację.

        Mam szacunek dla pracy Lisy Renee jednak to tłumaczenie traktuję jako informację tendencyjną , mającą na celu zmianę naszego rozumienia .

        Ten człowiek który z uwagą studiuje życie stadne zwierząt , widzi tak dokładne odbicie owych współzależności w świecie ludzi , że wszystkie zarzuty ,że to jakieś negatywne istoty wyrażają się poprzez zainfekowanie naszych funkcji psychicznych w naszych samczo – przywódczych tendencjach wydaje mi się naciąganą historią .

        Niech każdy sprawdzi ile małpiego ogona ciągnie się za nim i zrobi z nim porządek , a nic nie trzeba będzie poprawiać na Ziemi .

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/22/udrowienie-meskosci/comment-page-1/#comment-46597

        m

        • Ifryt pisze:

          A to ciekawe, Pani Livia chce uzdrawiać „męskość”?😀
          Tu mogę pomóc, bo jestem zdrowy jak koń, uwielbiam swoją brutalną i szurniętą męską naturę, a nie jestem ani żadnym twardzielem ani mięśniakiem.
          Poprostu uwielbiam być sobą, uwielbiam nawet swoje przerośnięte samcze ego, uwielbiam swoje fantazje w których widzę się jako niezwyciężony heros, do którego samiczki łaszą się jak kotki😛 Powarznie🙂

          Przeszkadza to komuś? Mało mistyczne? Może dla jakiś durniów któży siedzą wyłącznie w swoim ego, i chcą uchodzić za twardzieli i oświeconych, ale ja kocham siebie i nie będe sobie odmawiał tego co dobre.

          To zaledwie cząstka mojej natury, i nie stłamsze jej tylko dlatego że tak chcą tłamsiciele, których coś wiecznie kuje w oczy.

        • siola pisze:

          To z prokuratura jest dobre ,to tak jakbys chcial u nierzadnicy szukac odszkodowania za to ze nie znalazles milosci,albo to co bylo ostatnio gdzies w niemczech ,facet poszedl wieczorem do loza z boginia a obudzil sie Kolo zmory i o mal nie Dostal zawalu i ze strachem uciekl z czym poszedl do sadu z zadaniem by mu zaplacila za ten strach jaki przezyl z rana.Moim zdaniem trza nie bylo od razu z pierwsza lepsza w luzko wskoczyc i to w dzien poznania ,trza mu bylo troche pochodzic to by i zaskoczenia nie bylo po przebudzeniu.Jak masz dosc pieniedzy to mozesz szukac sprawiedliwosci u tych gosci ale z mego doswiadczenia wynika ze pieniedzy szkoda bo to raczka raczke myje ,to w kocu sie okazuje ze Rutkowski nowosc naukowa odkryl „Kura NOSICIELEM bakteri Coli”to wlasciwie zasluguje na nagrode nobla dla prywatnego dedektywa i pochwale dla Policji ze mu w tym odkryciu w podwroclawskiej wiosce dopomogla.Od i kura winna a nie krowa ze studnia zatruta a kto inaczej twierdzi to tez mze powie ze ziemia sie kreci.

        • Maria_st pisze:

          „Milczenie Livii upoważnia mnie do takiej ingerencji, te zdjęcia to twarze ludzi z którymi piszę, – upoważnili Cię do publikacji, czy to samowola lub przekłamania, czy sugestie o wąchaniu kwiatków dotyczą którąś z osób która tu pisze ”

          Marku to nie jest foto nikogo z kim piszesz.
          Powiem tylko __TRAFIŁEŚ z tym:

          „Witaj nie wiem jak Cię określić dlatego wkleiłem linka , czy aby nie jesteś pomiotem pewnej istoty chorej na umyśle która ostatnio na forum w bajdurzeniach o przyszłości świata zgasła.
          Czy nie potrzebujesz fachowej pomocy – psychiatry, by Ci otworzył wentyl bezpieczeństwa.”

          WIEM kto jest za tym nikiem, jestem tylko ciekawa czy sie przyzna do tego.
          Cóż, SUMIENIE da znać o sobie.
          Jednak to smutne gdy tzw uduchowione osoby w ten sposob postępują.
          Dlaczego mnie to nie dziwi?
          Przeszłość nas niczego nie nauczyła?

          • marek pisze:

            Jednak to smutne gdy tzw uduchowione osoby w ten sposób postępują

            A kto wystawia certyfikat na uduchowienie .

            U mnie mój umysł lub coś więcej niż on określa współrozmówcę , Bogów przed sobą nie mam już o tym mówiłem .

            m

          • Michaela pisze:

            Marek, certyfikaty tzw. uduchowienia wydaje oczywiście Maria_st.Osoba wszechstronnie uzdolniona, bo jasnowidząca, jasnoszłysząca, sumienna we wszystkim, ciekawa i smucąca się,że inni nie są tacy doskonali jak ONA.
            __________
            Mario_st , jeżeli wiesz, kto się kryje za tym nickiem Sława-stani , to nie rób ceregeli i powiedz kto to jest. Jak się powiedziało A ,to wypada powiedziec B…
            Ciekawa jestem czy przyznasz się do tego.
            Jeśli miałaś na uwadze moją osobę, to się niestety pomyliłaś.

            PS. Myślę,ze nie napiszesz np.,że każdy myśli „podług” siebie, czy coś tym rodzaju

          • Maria_st pisze:

            „Marek, certyfikaty tzw. uduchowienia wydaje oczywiście Maria_st.Osoba wszechstronnie uzdolniona, bo jasnowidząca, jasnoszłysząca, sumienna we wszystkim, ciekawa i smucąca się,że inni nie są tacy doskonali jak ONA.
            __________
            Mario_st , jeżeli wiesz, kto się kryje za tym nickiem Sława-stani , to nie rób ceregeli i powiedz kto to jest. Jak się powiedziało A ,to wypada powiedziec B…
            Ciekawa jestem czy przyznasz się do tego.
            Jeśli miałaś na uwadze moją osobę, to się niestety pomyliłaś.

            PS. Myślę,ze nie napiszesz np.,że każdy myśli „podług” siebie, czy coś tym rodzaju”

            siejesz ferment Michaelo ?
            gdzie napisalam o sobie ze jestem doskonała?
            bo Ty tak uważasz?
            Zapomniałas słowa Jezusa i Faustyny?
            Niech TA osoba SAMA napisze…….

          • Michaela pisze:

            Przecież nawet dziecko by się domyśliło ,że pijesz do mnie , więc kto tu sieje ferment?
            ___________
            Te cytaty z Biblii:
            „Mat 15:18 A co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka.
            Mat 15:19 Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa.
            Mat 15:20 To właśnie kala człowieka; ale jedzenie nie umytymi rękoma nie kala człowieka.

            Czyje to słowa?”
            _________
            Dalej piszesz:
            „Zapomniałas słowa Jezusa i Faustyny?”
            _______
            I to tzw. uduchowienie , to do kogo tu były skierowane? Do Dawida, Marka ,A58, czy do LUDZKOŚCI?
            PS> Nie oczekuję od Ciebie odpowiedzi, bo ją znam🙂

          • Maria_st pisze:

            „Przecież nawet dziecko by się domyśliło ,że pijesz do mnie , więc kto tu sieje ferment? ”

            mylisz sie…
            siejesz ferment, ale nie wiem z jakiego powodu te jazdy personalne
            przypominam….
            słowa, nauki Jezusa przypomnij Sobie, wycisz sie a wtedu myslenie sie zmieni .
            Pokój z Tobą Michaelo

            „I to tzw. uduchowienie , to do kogo tu były skierowane? Do Dawida, Marka ,A58, czy do LUDZKOŚCI?
            PS> Nie oczekuję od Ciebie odpowiedzi, bo ją znam ”

            Do LUDZKOŚCI
            To prawda–ZNASZ bo ujęłaś odpowiedz.

            „Dalej piszesz:
            „Zapomniałas słowa Jezusa i Faustyny?””

            tak napisałam abyś oprzytomniała, często odnosisz sie do tych postaci nie bez powodu .

            Zastanawia mnie dlaczego TY Michaelo poczułas te słowa w Twoja strone / chodzi o Sławi.stani / ?
            Ja nie potrzebuje posiłkowac sie żadnymi nauczycielami z zewnątrz czy to Budda, Mahomet czy Jezus…..od dziecka pracuje nad sobą, codziennie poznaje poprzez doświadczenia , cos mi przypominające, uzmysławiajace.

            Michaelo masz jakis problem ze mna?
            Jezus mowil : po owocch ich poznacie , te owoce to praca nad soba.
            Wywalanki personalne niczemu dobremu nie sluza, tylko gniciu owocow .

          • margo0307 pisze:

            „…Przecież nawet dziecko by się domyśliło ,że pijesz do mnie , więc kto tu sieje ferment?…”
            ____________
            Skoro nawet ! dziecko by się domyśliło, że Maryś pije do Ciebie Michaelo to… ja nie wylazłam chyba jeszcze z pieluszek…😀 bo nawet na myśl mi nie przyszła Twoja Osoba…🙂

          • Michaela pisze:

            Twoje KAZANIE Mario_st nie robi na mnie żadnego wrażenia. Dostosuj się właśnie do tych wskazówek najlepiej Ty sama.To dobra rada z mojej strony.

            PS. Odwracanie kotka ogonkiem i rozmydlanie ,to Twoja specjaloność …

        • marek pisze:

          Gadasz o Pokoju, ale… jakoś tego nie widać.

          To wkońcu CHWAŁA BOGOM WOJNY????

          Kiepsko z Twoją wiedzą historyczno – postaciową ,

          Jedni mówią Jezus – król miłości inni mówią ,że przyszedł dzielić , skąd wiesz , czego ja chcę w swym działaniu .

          Wiesz co to plewy , a ziarno miałeś w ręce .Ja wiele razy młóciłem zboże .
          Spokojnie – zrozumiemy się .

          m

      • siola pisze:

        Mowia ze madry po szkodzie u niekturych ani przed ani po nie przybylo oleju w glowie.Toc Zagloba sie pogniewa na calego ze go dziadtwa nie posluchala co u Sienkiewicza o oleju gadal i ino dolej czysta chleja i powoli pustka w glowie jak u BOGA i tu jedno jak SUEZ dziadtwa teraz zowie.Krowy dalej Stoja w oborze i dupy Maja jak niemowleta gdy gospodarz nie posciele a gospodyni nie wydoji i upiecze 45 chlebow.Potem wszystko porozlewa i chlebki na nowo pouklada na niebosklonie oj zmeczone budowniczych dlonie bo naprawy sporo bylo gdy nierzadem sie tu zylo.
        Szkoda czasem ze jam prosty ludzki czlowiek i pomoc nijak im nie moge,jeno czasem wam pokazuje jak sie boskie zmory wami bawia.I choc wiecznie kradna dziwnym trafem w koncu na tylku i w glowie pustke Maja.Mozesz czlowieku maczuga walic w glowe i tak nic nie wskurasz bo glowa jak pilka palantowa i wiecznie gra ta sama od switu do zmroku a noca czas na strachy by za dnia okradac nadal.Moze jednak cos sie stalo jakos dziwnie bez lekarzy bezdech senny znika i mozna sobie zaspiewac” Atem los durch die Nacht „powoli smieje sie ze zmory caly swiat.
        Marek nagroda pocieszenia bys w milosci nie zapomnial o oddychaniu to i zmora nic nie zrobi CI na spaniu.To wczoraj TEZ WIDZIALEM ALE AZ SZKODA BYLO TEGO KOMENTOWAC :

        • marek pisze:

          Siola
          może i moje gadanie zakrawa na określenie że to zmory krakanie , ale ten bezsens ludzkiego istnienia podług tego czego on żyje , doprowadza mnie na koniec swego życia do szaleństwa .

          Całe życie szukałem potwierdzenia słów człowiek – brzmi dumnie ,
          i wiesz co znalazłem , pokawałkowane w psychice zwierzę , ze stadem ukrytych nadzorców którzy na nim żerują .

          Ze mną trzeba być ostrożnym , bo każdą idiotyczną doktrynę przemienię w treść , która zniszczy jej wyznawcę .

          Planeta Małp ma jedną prawdę , we wszechświecie mówią o nas zoo z prawem wolnej woli wzajemnego zjadania się .
          A inni Siola , niech piszą swoje głupoty .

          • Ifryt pisze:

            Tym gorzej dla Ciebie demonie, zacznij się rozwijać bo zostaniesz w tyle😀
            A że Cię doceniam to już pisałem, nawet przyjołeś komplement.

          • Maria_st pisze:

            „Całe życie szukałem potwierdzenia słów człowiek – brzmi dumnie , ”

            a nie brzmi dumnie?
            Marku nie przejmuj się tak bardzo.
            Każdy ma swój czas i porę na zrozumienie .
            Ciekawe jaki wstrząs przeżyjesz gdy Slawa.stani się przedstawi…
            Czy całkiem zwątpisz w czlowieka?
            Po co i dlaczego ?
            Livio o chorobie nnki dowiedz sie u Jej córki jeśli nie daje Ci to spokoju .

          • Maria_st pisze:

            „Tym gorzej dla Ciebie demonie, zacznij się rozwijać bo zostaniesz w tyle ”
            i znowu skojarzenie z makaronem…ha ha ha
            de–mon gierki słowne

          • siola pisze:

            Marku dzis o 800 troche u nas popadalo ,po chwili na wschodniej stronie zobaczylem piekne sloneczne swiatlo na scianie lasu.Cos mi powiedzialo wyjdz przed dom i popatrz na niebo i co zobaczylem .Piekna tecze w srodku polkola bardzo jasna na zewnacz byöo troche ciemniej i druga tecza tej pierwszej lustrzane odbicie.Czasem male rzeczy daja wiecej radosci i spokoju niz walka z wiatrakami i szukanie w sobie swego wlasnego uzurpatora .I klamstwo w klamstwo wkladac ze az zaczyna byc nudna ta duchowa zabawa .Bo toc przeklinaja wyzywaja a swojego wlasnego uzurpatorskiego cienia nie widza i tak z Gob robi sie Dog co w polskim tyle znaczy ze z boga psa robisz.Tak tez z duchowcami ta sama gre mamy jak sie ich wypowiedziom dobrze przyjrzysz to od razu widzisz ze masz tak w lasciwie do czynienia z cieniem .I nie trza tu bylo byc wcale Nawiedzonym by sie nie kapnac ze Cheopsy to gra o pieniadz ,sa tez inni co to opiekuny Sparkasse okradaja i im na Konto przelewaja.I tak widzisz juz czlowieku w czym Ich gra ta cala by wyciagnac Grosz od Tego co uwazaja za cymbala.Ale jak cymbalki zaczna gracv od tylu swa melodie to wyplywa na wierzch co tu bylo utajnione.Coz pracowali duchowi co niekturzy za komuny w telewizji i mysla ze zasraja ludziom w glowach swoja wizja.Zmory to ja znam z nazwiska i imienia co niekture wiec sie Marku nie przejmuj , za zmore Cie nie uznam .Te to raczej w tylek Ci wejda jak cos do ukradzenia a jak to odkryjesz to sie zmienia mowa i leca przeklenstwa jak z wora .Ale w niedziele idzie jedna z druga Zmora do kosciola z podniesiona glowa i zezuje czy wszyscy ja widza boc to ONA specjalnie 5 min za pozno przychodzi i wali do przodu do pierwszej lawy bo mysli ze jej grzeszkow jeszcze nikt nie widzi.Ale ludzie juz mowia ze nie moga patrzyc ja do kosciela wchodzi zezowata boza krowa.Karzdy na swoj wybor ,moze wybrac sobie droge.Nikt narzucic swego debilizmu drugiemu nie powinien,Wybral ktos droge klamstwa to tu nawet OM nie pomoze to pomorze stanie po kolana w wodzie tyle wody leja ze nie wytrzymuja juz zapory i to w kocu peknac moze.Godol jo do Mamy jak plokala gdy do woja jo szol ze juz WOJNY rzodnej juz nie bydzie bo ludziska juz zmondrzeli po lostatniej i se jo tak mysle ze sie w tym nie myla.

        • mały budda pisze:

          „cały dzień czuję wydrapywanie oczu… …rano obudziłam się z uczuciem jakby wyszarpywania z gardła…wiedzy…?”
          Odp.

          Oczy są zwierciadłem świadomości.
          Tak więc czuję i widzę próbę włamania do pola świadomości w jakiej, się znajduje ciało fizyczne tj. materialna forma.
          Ta Pani dużo wiedziała i wiele wskazuje, iż bała się, gdyż nie była świadoma, kto ją atakuje.
          Tak więc mógłby być ten sam byt,energetyczny, który mnie zaatakował. Lubią wchodzić w fazie snu jako gość nieproszony. Próbują wyrwać wiedzę z cudzego pola świadomości.

  12. siola pisze:

    PODATEK -KLAUDIUSZ —PO- TYLEK -DATEK -WSPARCIE POMOC MATERIALNA -kLAU -UKRASC DUSZE:Jak widac dajemy datki od tylka dla tych co nam dusze kradna i twardo uwazaja ze jest winny czlowiek.Mozna wszystko wybaczyc ale jak wybaczyc komus kto Cie okrada oszukuje i morduje a wine za to spycha to bydlo na niewinnych ludzi.Tak od wiekow okradaja w ciuciubabke z nami graja choc sami sa palantami.Bo w ich slowach tyle sprzecznosci ze od razu widac ze ni jak tu do prawdy.Widlami gnoj do glowy wam pakuja a jak rozpoznasz ich SWOBODE i PODSTAWY to ci groza zemsta i Dudkami.
    Te boskie dzieci wraz z bogami staly sie takimi chamami ze az szkoda ich zalowac i wybaczyc tez nie mozna boc tys winny wedlug BOGA co je noga i do tego jeszcze slepy bo nie widzie tego ze sam noga i mysli ze przemoca i falszywem oskarzaniem wine jego nikt nie zauwazy.Coz dziwnym trafem karzda menda co to z Ojcem ma kontakty to po prostu zwykly chytrus co na forse lasy i dlatego pustoglowe medy ludzi strasza koncem swiata ale to jest ICH koniec rozsiewania klamstwa oszustwa i szantarzu .Boc dzban tak dlugo wode nosi puki sie ucho nie urwie i woda sie wyleje i spadnie zaslona i ukarze zezowata BOGOW strone.Nie pomoze wtedy juz moj BOZE bo Mist tyka juz na ugorze czeka i ozime nowe zborze na ugorze trza juz zasiac.Oj to sie bedzie madA cieszyc ze se sam do tylka Mist tyke w tylek wsadzil i skonczyl jak Mist na ugorze co sam zrobil.

    • marek pisze:

      a nie brzmi dumnie?

      Nie Marysiu , u mnie nie brzmi dumnie , tyle jego „dumnie” , jak wygląda w trumnie / jeżeli ją ma / i to tyle z rozważań nad mistyką życia w tych ciałach i na tej Ziemi .

      Tylko bez dziecinady , nie tłumaczcie mi co to jest strach .To jest ocena , czy szympans żyje dłużej , goryl czy człowiek i jakie bajki wśród tych zwierzątek są tożsame , a jakie odmienne.

      A dusza tak jak na filmie wskazanym przez Livię , przejawia się w oczach i one wyrażają jej tożsamość , tylko nikt z recenzentów filmu nie dostrzegł niewoli inkarnacji , bo ta w miarę rozwinięta wszechstronnie osoba która zmarła / bo na duchowy rozwój już wymiotuję / kobieta , odrodziła się wśród …..nie powiem czego ,żeby nie obrażać milionów i ma udowodnić co? że , g******o wymieszane z tegorocznymi powidłami jest rozwojem duchowym.

      Witaj jedności wyrazu strono MŻ , witajcie myśliciele tej strony i obrońcie się przed zarzutami na stronie Livi mówiącymi o komercializacji waszej strony .

      Te zarzuty wciąż sam podnoszę . Albo to jest mistyka , aż po absurdy , albo klub ułożonych przekonań pań i jednego pana .

      m

      • Maria_st pisze:

        Dlaczego mam się bronic przed jakimiś zarzutami czyjegos EGO?
        Bo czyjeś EGO uważa sie za prokuratora?
        Marku…dokąd zmierzasz?

      • Maria_st pisze:

        „Albo to jest mistyka , aż po absurdy , albo klub ułożonych przekonań pań i jednego pana .”

        to JEST Mistyka Życia–cokolwiek tzn dla każdego.

  13. marek pisze:

    DZIECI JEDNEGO BOGA – a w każdym umyśle choroba

    • Maria_st pisze:

      Jakiego znów BOGA?

    • Maria_st pisze:

      „Może jeszcze ” Jestem ” jest w stanie utrzymać się w temacie „po linii i na bazie ” o resztę zaczynam się coraz bardziej martwić .”

      O mnie proszę sie nie martwić, martw sie raczej o tych:

      „http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150825/KOSZALIN/150829828
      „Chcesz pomodlić się przy relikwiach papieża? Możesz to zrobić w domu

      Taką możliwość mają mieszkańcy parafii pw. Ducha Świętego. Od niedawna mogą się zgłosić po relikwie i przez kilka dni mieć je w domach.
      Relikwie to krople krwi świętego Jana Pawła II. Te znajdują się w dwóch specjalnych naczyniach, przypominających monstrancję. Jedno z nich jest na stałe umieszczone w kościele, przy obrazie Jezusa Miłosiernego. Drugie nie jest przypisane do konkretnego miejsca i właśnie te relikwie parafianie mogą wypożyczyć do swoich domów. „

      • margo0307 pisze:

        Marku, najlepiej chyba by było… gdyby – każdy z nas martwił się siebie…, o to co sam myśli, mówi i czyni…🙂
        Jeśli tak się stanie – to nikt o nikogo nie będzie się musiał martwić…🙂

        „…Najlepsze dopiero przed nami
        Świat dobry jak dobry sen
        Znasz prawdę o głowie i murze😉
        Daj spokój za piękny świat
        Nie dajmy się też zwariować
        A gdy jest naprawdę źle
        Pod dach przyjaciół się schowaj

        I ten toast z nami wznieś…

        • margo0307 pisze:

          „…Albo to jest mistyka , aż po absurdy , albo klub ułożonych przekonań…”
          ________________________________
          Mistyka i Proza Życia… jedną kroczą drogą , zgodnie trzymając się za ręce🙂
          Od każdego z nas jednak zależy… którą z Nich weźmiemy pod rękę i z Jej perspektywy popatrzymy na otaczającą nas Rzeczy Istność… 🙂

  14. Pingback: I ORIGIN | Livia Ether FLOW

  15. mały budda pisze:

    Prawda bije w swej prostocie.
    A tak między nami.
    Będę pisał szczerze.
    Przygotowaliście się do własnej śmierci.
    Jak zamierzacie opuścić własne ciało fizyczne przez Serce albo przez umysł ?

    • marek pisze:

      rozwijać bo zostaniesz w tyle😀

      zamykaj usta bo Ci wrona wpadnie .

      m

    • Maria_st pisze:

      „Przygotowaliście się do własnej śmierci.”
      czego smierci?

      „Jak zamierzacie opuścić własne ciało fizyczne przez Serce albo przez umysł ?”

      a jak powinnismy?

      • mały budda pisze:

        Z mojego doświadczenia wynika, że serduszko to nie tylko pompa, lecz wyjście- brama do lepszego świata.
        W sercu jest klucz do bramy poznania.

        • Maria_st pisze:

          ale nie w tej pompie MB

          • siola pisze:

            Opowiem wam przygode z Om jaka mialem .To nazwisko policjanta co klmal w niemieckim sadzie jak najety jak wyszlo na jaw ze ich protokol nie pokrywa sie z przebiegow wypadkow .Powiedzial ze sie pogubili w czasie protokolu bo ja sie klucil z sprawca wypadku .Wtedy stracilem zaufanie do niemieckiego porzadku i do OM .Jesli serce sumienie czyste to i kombinowac nie trzeba ,wtedy i smierc nie straszna i bol gdzies znika jakby go na swicie nie bylo.Po operacjach sam sie dziwilem ze bolu nie czuje a inni biora tabletki przeciw bolowe.Czasami jest mi cieszko moze ze za duzo woze ale jako bol to nie wiem czy to uznal ,wiec na pytania lekarza o skale bolu cieszko mi powiedziec po prostu oszacowac ja tam bolu nie potrafie.

          • mały budda pisze:

            Serce to Kryształ.
            Kryształ to Serce.

  16. marek pisze:

    Przygotowaliście się do własnej śmierci.

    Ściągnąłem Cię telepatycznie , byś się odezwał . A tyś się do tego przygotował ? Pewnie tak.

    Ja mam od lat przygotowaną ławkę , w pięknym miejscu – prywatną i prywatną przestrzeń .

    Wisi mi to zdarzenie – w temacie lęków . Chcę być panem tej chwili , obznajamiam się z nią od dziecka .

    A jeżeli przyjdzie w innym miejscu – nic to ! zdążę cały wejść w siebie.

    pozdrawiam MB

    m

    • Maria_st pisze:

      w temacie lęków ?
      czego sie lękamy?
      śmierci?

      • siola pisze:

        Ja niczego sie nie lekam ,bo nie walcze z wlasnym cieniem .
        A hlogramy przy Hiszpanskich wiatrakach mnie nie bawia,
        i nie namowi mnie do walki z wiatrakami rzadna Dulzi noca ,
        co to mysli ze posiadla stworcy moce i ludzkimi uczuciami moze psocic.

      • Maria_st pisze:

        W temacie lęków jaki poruszyłeś Marku to szukając komentarza nnki o Ciemnej Stronie Mocy–w jakiej tkwimy, znalazłam swój stary komentarz :
        „Ace ja uważam iż taki lęk nie bierze się znikąd.
        Bo sam pomyśl jeśli jestem zdrowa…nie myśle o chorobie, a ludzie od zarani dziejów wciąż się czegoś obawiają–to nie jest wspólczesna moda a ma swoje korzenie od bardzo dawna i tu można sie zastanowic…….co jest tego przyczyną ?
        Historia człowieka na Ziemi tez jest wciąż owiana tajemnicą……bo np biblia uważa iż zostaliśmy stworzeni dość niedawno a jednak pewne artefakty temu zaprzeczają—więc jak…gdzie leży prawda ?
        Jak to się stało ze oprócz ” lepianek ” są dużo wcześniejsze piramidy, akwedukty i inne wciąż budzące podziw budowle ?
        Wygląda na to że pewne cywilizacje ginęly w bardzo szybki sposób z jakiegoś powodu i zaczynały od ” lepianek „, ale wraz z tymi prymitywnymi miejscami powstawały opowieści o tych , których teraz nazywamy bogami .
        I wciąż ich wyczekują przy okazji tworząc różne wierzenia które bardziej
        oddalaja od dokonań dawnych ” bogów ” ….wygląda na to, że sie uzależniliśmy od nich i sami nie potrafimy wyciągać wniosków z naszego działania .
        Pewnie dlatego tworzymy jakieś tajemnice, dziwne, pokrecone stowarzyszenia…symbole..diabły, smoki….lucyfera..kabale z drzewem—pies wie jakim, może bananowcem…..tarota…..i wciąż szukamy gdzięś tam…daleko zamiast w końcu przestać być dzieckiem i zacząc myślec jak dorosły i wziąść odpowiedzialnośc we wlasne ” ręce ” .
        A teraz…..to winny albo bóg, albo diabeł..albo ha ha ha czarny kot, lub drabina….
        Normalna paranoja…pomieszanie z poplątaniem……
        Bieda, dostatek—to tylko iluzja, można być człowiekiem……bez względu na dobra ” materialne „, a to chowanie sie w bunkrach….to jak śmierc za życia….smierć świadomości…..unikanie odpowiedzialności….a Nibiru leci…….jak tu widzialam w pewnym linku….sami mamy to co zapraszamy…..”

        https://nnka.wordpress.com/2012/03/07/21-12-2012-kod-majow-atlantyda-ta-historia-jest-przed-nami/#comment-2531

        stary ale jary–na czasie

    • mały budda pisze:

      Witam Pana Marka.
      Przykra pewnie sprawa dotyczącą prowokacji wobec innych osób.
      Miał Pan rację, że żyjemy na matce naturze a wokół nas znajdują się nie ludzie tylko małpki.
      Dla pokrzepienia Pana Serduszka, pragnę zainteresować Pana pewnym ciekawym tematem.
      Przypadkiem nie było jak trzy razy niebo nad moją osobą zagrzmiało jak sobie spałem jak słodkie dziecko.
      Trzy razy wystawałem jak niebo zagrzmiało. To było jak głos potężnego spięcia.
      Piorunami i grzmotami zacząłem się interesować.
      Już piszę Panie Marku o jaki temat chodzi.
      Kupiłem książkę Przemysław Słowiński i Krzysztof K.Słowiński ,,WŁADCA PIORUNÓW,,
      NIKOLA TESLA I JEGO GENIALNE WYNALAZKI.

      • mały budda pisze:

        Panie Marku jak Władca Piorunów Pana zainteresuje.
        To w przypływie spontaniczności coś ciekawego napiszę.
        Pozdrawiam.

  17. Ifryt pisze:

    Marek Marek Marek!!!! ;D Ja pod względem duchowym to Cię kocham, ale…
    Nie mogę patrzeć jak tą wewnętrzną wojnę wygrywa ta ciota😉 Ta zaraza siedząca w umyśle.
    Te cyniczne gówno które niema żadnej mocy, głupi Pan Sza z którego się śmiejesz rozwalił by w proch i pył te żałosne coś.

    To coś uwięziło Cię w słabości, a Ty odżucasz własną siłę bo nawet głupich obrazków się obawiasz i wszędzie widzisz demony. Zmień się w demona i zaatakuj to coś, a potem będzie można zająć się innymi sprawami.

    • marek pisze:

      ……… Jedni mówią Jezus – król miłości inni mówią ,że przyszedł dzielić , skąd wiesz , czego ja chcę w swym działaniu …….

      ……Planeta Małp ma jedną prawdę , we wszechświecie mówią o nas zoo z prawem wolnej woli wzajemnego zjadania się ……

      Chyba Ifryt nie dostrzegasz na co się szykuję , muszę jednak wpierw pokonać samego siebie .
      Mewa to nie gołąb , a jednako wolni , tylko inne mają przeznaczenie

      m

      • Ifryt pisze:

        Szykuje się pewnie duchowe przebudzenie Marka?😉
        Co do spraw Jezuskowatych, to wiem że nieokiełznany płomień miłości może przynieść wojnę straszliwą, nie widzę więc sprzeczności.
        A żydowskimi bredniami na temat miłości to sobie można dupę podetrzeć, bo są przeznaczone do celów propagandowych.

        • margo0307 pisze:

          „…wiem że nieokiełznany płomień miłości może przynieść wojnę…”
          __________________________________
          To zależy… co, kto rozumie pod pojęciem Miłość🙂❤

  18. Maria_st pisze:

    http://kodczasu.pl/viewtopic.php?p=73895&sid=286a7f677569805b797d05e2bf22275a#73895
    „Co to jest Islam? Może to przekona wreszcie wielu tak chcących im pomagać.

    Holokaust chrześcijan

    ARTYKUŁ PRZEZNACZONY TYLKO DLA LUDZI DOROSŁYCH (+18 LAT) I O MOCNYCH NERWACH. PROSIMY O PRZEMYŚLENIE CZY CHCĄ PAŃSTWO OGLĄDAĆ TAK DRASTYCZNE SCENY!!!

    Cała seria zdjęć jak islam traktuje innowierców.

    link: http://www.mpolska24.pl/p…ust-chrzescijan ”

    czy tylko islam przelewa krew niewinnych?
    w imie Boga na ziemi zadziewają sie najgorsze rzeczy..
    Dlaczego ?
    Czy dlatego że ludzie za swoich zbawców uwazają Mahometa, Jezusa i w tych imionach maja usprawiedliwienie zła jakie szerzą dla swego EGOizmu?
    Cóż walka EGO trwa…..
    Ja lepszy–wybrany, prowadze do wolności a ty masz mnie sluchac…..
    A przecież tu nie ma wygranych ani przegranych..
    Kiedy to zrozumiemy ?

  19. Maria_st pisze:

    Przypomne komentarze margo oraz nnki :

    margo0307 :
    „„…Ile jest ludzi na tej planecie którzy naprawdę znają siebie?”

    Cyt. Jeśli wierzyć Castanedzie, istota ludzka kierowana jest przez świadomość, która nie jest jego własnym świadomym umysłem, ale umysłem drapieżnika (predatora).
    Ten pogląd może wydawać się bardzo ciemny i pesymistyczny.
    Jaka jest droga wyjścia z tej pułapki, tego bałaganu?

    JLL: Tak naprawdę nie ma pułapki, ale konfrontacja z Oszustem, obcą obecnością w naszych umysłach.
    Gnostycy nie nauczali, że świat, ta fizyczna planeta i sfera zmysłów, jest iluzją czy oszustwem. Uczyli, że jest to głęboka i piękna tajemnica, ale jest zablokowane wejście w jej głąb świadomie przez pewne czynniki w naszych umysłach.
    Archonci mogą insynuować ich obcą inteligencję w nasz umysł, ale nie mogą kontrolować lub przejąć naszego umysłu siłą.
    Jeśli jednak pozwolimy im dostać się pod ich władzę (czary, urok), mogą całkowicie wykluczyć nasz umysł. Dzieje się tak dzięki naszej abdykacji(zrzeczeniu się) naszej własnej świadomości, a nie poprzez ich dominację.

    Wyjściem z tej pułapki jest dostrzeżenie tego, co jest prawdziwie ludzkie w naszych umysłach, a co jest nieludzkie, głupie, mechaniczne, ślepe, naśladownicze krótko mówiąc, musimy zrozumieć potencjał ludzki, aby zobaczyć jak to jest zniekształcone i przewrotne.
    Wyobraź sobie na przykład, że nigdy nie słyszałeś 5 symfonii Beethovena, jak brzmi naprawdę, ale tylko zniekształconą wersję z notatkami całkowicie zdeformowanymi. Możesz tylko wiedzieć wtedy, że muzyka była zniekształcona, kiedy znasz prawdziwą, niezakłóconą wersję. Podobnie, musimy realizować nasz autentyczny umysł, nasz prawdziwy potencjał ludzki, aby zobaczyć, co jest wypaczone.
    Jest to wyzwanie, z drapieżnikami.

    Jeszcze małe zdanie o tej sytuacji: Powiem tak, potencjał Ludzki jest w pakiecie oszusta…

    http://astromaria.wordpress.com/
    https://nnka.wordpress.com/2012/03/07/21-12-2012-kod-majow-atlantyda-ta-historia-jest-przed-nami/#comment-5821

    nnka :

    „Bardzo trafne ujęcie Margo. I w swietle tego https://nnka.wordpress.com/2012/03/07/21-12-2012-kod-majow-atlantyda-ta-historia-jest-przed-nami/#comment-5816 mogę dołozyc jeszcze to; Odcięcie sie od zbiorowej nieświadomosci inaczej umysłu Antychrysta jest tym samym co :Cyt. Jeśli wierzyć Castanedzie, istota ludzka kierowana jest przez świadomość, która nie jest jego własnym świadomym umysłem, ale umysłem drapieżnika (predatora).

    „otwarty umysł czy czysty umysł” nie świadczy o Świadomosci posiadacza. Wśród sekt, bractw, organizacji jest wielu oświeconych, którzy potrafią wykorzystac te umiejetności ” czystego i otwartego umysłu” przeciwko człowiekowi, który ich nie posiada. Dlatego też jedną z metod OBRONY były praktyki które dają narzędzia do poznania owego drapieżnika (predatora). I to zostało ujęte w ksiązce JESTEM INNY TY w pojęciu „poznania PRAW Drzewa ”

    Niemniej jednak te techniki juz dawno temu były sprawdzone i również nie skutkują, choćby z tego powodu że ci ludzie ( lub te istoty) łamią PRAWA no i to wiesz. I co z tego, że wiesz?
    Jedyną więc metodą jest WYJSCIE Z TYCH SIECI w przestrzenie Świadomosci Chrystusowej. Gdzieś czytałam widzenie sw. Faustyny o Jezusie chodzącym po sieciach. I jest to właśnie taki „przekaz” połączenia się ze swoim własnym polem świadomości, które można określić MONADĄ w systemie matrixosowym.

    Te poważniejsze przekazy trudno jest zrozumieć, bo mamy zupełnie nieuporządkowany język opisujący te przestrzenie, a pojawiają się nowi „przywódcy duchowi” którzy tworzą kolejne słowa, nadając nowe nazwy temu co juz znane jest od wieków. Tym samym gonimy w pietkę poznając sens słowa, a nie zagadnienie i istotę rzeczy.

    Jednym słowem tworzy się totalny chaos w stylu ” ten czlowiek nie ma duszy jest biorobotem”. Ma dusze kochani, ale być może zagubioną w tych wszystkich ludzkich nazewnictwach i kierowana przez zbiorowy umysł woli spać.. przetrwać ten bałagan jaki narobiliśmy słowotokiem. ”
    https://nnka.wordpress.com/2012/03/07/21-12-2012-kod-majow-atlantyda-ta-historia-jest-przed-nami/#comment-5827

  20. Michaela pisze:

    MARIO_st , zwracam Ci te wszystkie słodkie życzenia i dobre rady. Ja ich nie przymuję, są Twoje i po prostu oddaje je Tobie:

    Maria_st pisze:
    Sierpień 25, 2015 o 10:39
    (…)

    mylisz sie…
    siejesz ferment, ale nie wiem z jakiego powodu te jazdy personalne
    przypominam….
    słowa, nauki Jezusa przypomnij Sobie, wycisz sie a wtedu myslenie sie zmieni .
    Pokój z Tobą Michaelo

    (…)
    Do LUDZKOŚCI
    To prawda–ZNASZ bo ujęłaś odpowiedz.

    (…)
    „Zapomniałas słowa Jezusa i Faustyny?””

    tak napisałam abyś oprzytomniała, często odnosisz sie do tych postaci nie bez powodu .

    Zastanawia mnie dlaczego TY Michaelo poczułas te słowa w Twoja strone / chodzi o Sławi.stani / ?
    Ja nie potrzebuje posiłkowac sie żadnymi nauczycielami z zewnątrz czy to Budda, Mahomet czy Jezus…..od dziecka pracuje nad sobą, codziennie poznaje poprzez doświadczenia , cos mi przypominające, uzmysławiajace.

    Michaelo masz jakis problem ze mna?
    Jezus mowil : po owocch ich poznacie , te owoce to praca nad soba.
    Wywalanki personalne niczemu dobremu nie sluza, tylko gniciu owocow .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s