Piąta Perspektywa – Wychodzenie poza Czas i Przestrzeń

„Po dopełnieniu swojej biologicznej śmierci, z naszego doświadczenia i z naszej perspektywy, będziecie konfrontowani z trzema portalami. Pierwszy to świetlisty tunel. Drugi to portal otwarty przez energetykę guru bądź zbawiciela. I trzeci portal, czy też tunel, który prowadzi w ciemność…”

Wkraczanie w wyższe wymiary świadomości wymaga fundamentalnej zmiany w postrzeganiu czasu i przestrzeni.

Jest to kluczowa zmiana, którą chcemy się zająć, wykorzystując teoretyczną perspektywę i praktyczną technikę w połączeniu z dźwiękową medytacją utworzoną w tym konkretnym celu.
Teoria

Jest wiele dróg umożliwiających wgląd w wyższe wymiary. To, czym chcielibyśmy się podzielić stanowi podstawowy schemat tego, w jaki sposób my postrzegamy wymiary i jakim wyzwaniom trzeba sprostać, aby przechodzić do wyższych wymiarowo rzeczywistości.

Wasza cielesna biologiczna rzeczywistość (np. wasze ciało fizyczne) jest zakotwiczone w trzecim i czwartym wymiarze świadomości, tak jak to postrzegacie.

Jesteście całkiem dobrze obeznani z trójwymiarowością waszego świata. Wasz system nerwowy jest dobrze dostrojony do tej rzeczywistości. Wasz złożony system mózg/umysł/ciało jest zsynchronizowany z fizyczną rzeczywistością waszego świata. Każde wasze biologiczne wyzwanie zależy od nawigowania poprzez przestrzeń was otaczającą. Ponadto wasze ciało, umysł i świadomość zakotwiczone są w waszym postrzeganiu czasu.

Jednakże wasze wyższe wymiarowo poziomy świadomości nie są skrępowane tymi ograniczeniami. Są wolne od przestrzennych i czasowo-zorientowanych restrykcji. A to dlatego, że wyższe wymiarowo ciała nie posiadają masy ani fizyczności i z tego powodu nie podlegają oddziaływaniu pól grawitacyjnych

Pola grawitacyjne w dużym stopniu wpływają na Czas. Co więcej, wasza percepcja czasu została uwarunkowana. Mieszanka pól grawitacyjnych oraz warunków społecznych stworzyła u większości istot ludzkich poczucie bycia uwięzionym w ograniczeniach przestrzeni i czasu.

Pragmatycznie rzecz ujmując, wasze doświadczanie „rzeczywistości” jest wynikiem poziomu wibracyjnego, z którym się identyfikujecie. Kiedy identyfikujecie się z wyższymi wymiarami świadomości, uwalniani jesteście od ograniczeń przestrzeni i czasu, i operujecie wtedy w tej bardziej płynnej rzeczywistości.

Kiedy identyfikujecie się wyłącznie ze swoją rzeczywistością biologiczną, stajecie się dla wszelkich waszych zamiarów czy celów złapani w pułapkę przestrzeni i czasu.

W tym przekazie zaprezentujemy Wam sposób na przeniesienie własnej tożsamości z ograniczeń percepcji czasu i przestrzeni, do wolności wyższych wymiarów, tocząc jednocześnie życie z dnia na dzień w cywilizacji i rzeczywistości wymiarowej, zamkniętej przez te ograniczenia (np. przestrzeń i czas)

Ale przed udzieleniem wskazówek dla tej metody musimy zagłębić się nieco w teorię.

Postrzegamy czas, jako czwarty wymiar. Dla nas przestrzeń i czas są ze sobą ściśle powiązane. Wasi naukowcy potwierdzili teorię Einsteina, że duże obiekty posiadające masę generują pola grawitacyjne, które zmieniają zarówno przestrzeń jak i czas.

Dla nas piąty wymiar jest pierwszym wymiarem świadomości poza ograniczeniami przestrzeni i czasu (jak to ma miejsce w wymiarze trzecim i czwartym). Dodatkowo, istoty w piątym wymiarze nie posiadają masy, co powoduje, że nie podlegają oddziaływaniom pól grawitacyjnych.

Mimo, że piąty wymiar nie ma fizyczności, jako takiej, wypełniony jest formami i obiektami. Z waszej perspektywy jednak, formy w piątym wymiarze wydają się ulotne – jakby nie będąc materialną substancją, ukazują się niejako bardzo nierzeczywiste.

Wkraczając do piątego wymiaru ciągle będziecie doświadczać siebie, jako posiadających formę ( w tym przypadku: ciało fizyczne). Rzeczy w piątym wymiarze przedstawią się Wam, jako ciała stałe takie, jakich doświadczacie w swojej aktualnej rzeczywistości. Natomiast wasze doświadczenie przestrzeni będzie bardziej płynne a czas, jako poziom odniesienia nie będzie istniał w ogóle.

Są tacy, którzy twierdzą, że wszelkie wasze problemy zostaną w sposób magiczny i niezwłoczny rozwiązane z chwilą wejścia w piąty wymiar. Nie doświadczyliśmy czegoś takiego. Po prostu zmieniają się wyzwania. Zmieniają się też możliwości, ponieważ nie ograniczają was ani czas ani przestrzeń w taki sposób, jaki ma to miejsce, w aktualnie doświadczanej przez ciało rzeczywistości. Daje to większe możliwości wyrażania swojej kreatywności i tego, co nazywamy „wymiarową ewolucją”.

Wymiarowa ewolucja to rozwój umiejętności bycia świadomym oraz jednoczesnego operowania w wielowymiarowości. Podróż do tego stanu mistrzostwa może być z pewnością długa i zawiła, ponieważ wymaga życia w konkretnej wymiarowej rzeczywistości z jego bezpośrednim doświadczaniem. Na przykład wasze obecne cielesne życie jest – z punktu widzenia ewolucji wymiarowej – okazją do opanowania wymiarów trzeciego i czwartego. Jest także okazją doświadczania wyższych wymiarów mimo jednoczesnego przebywania w tej wcielonej egzystencji. Życie takim sposobem, może gwałtownie przyspieszyć ewolucję wymiarową a ten przekaz jest zakodowaną, wielopoziomową informacją dla tych z Was, którzy wkroczyli już na tą radykalną drogę bycia.

Z naszego punktu widzenia, posiadacie formę, którą można określić, jako człekopodobną aż do dziewiątego wymiaru. Każdy kolejny wymiar świadomości jest subtelniejszy (mniej zagęszczony) od poprzedzającego. Dla tych, którzy osiągają wymiar dziesiąty, forma, jaką znacie zanika kompletnie i istota przybiera kształt z natury bardziej geometryczny.

My, kiedy wchodzimy w wymiar dziesiąty stajemy się sferami. Nie jesteśmy kulami, jakie pojawiają się na fotografiach a ludzie nazywają je orbsami. Prawdziwe orbsy, w przeciwieństwie do tych artefaktów fotograficznych lub fotomontaży to wielowymiarowe istoty posiadające formę geometrii sferycznej. Jeśli przypatrzeć im się uważniej, kule te ujawniają w swoich wnętrzach skomplikowane labirynty. Kulista natura istot między wymiarowych jest dość powszechna i wiele różnych rodzajów istot przybiera tego typu formę geometryczną.

Kiedy my wkraczamy w dziesiąty wymiar, niektórzy spośród nas stają się tym, co nazywamy Aethos, co omawialiśmy w poprzednich przekazach.

Ale zwróćmy ponownie naszą uwagę na Was. Kolektywnie ludzkość jest wciągana w piąty wymiar. Jest to nieunikniona zmiana ewolucyjna, związana jednak zarówno z grożącymi niebezpieczeństwami jak i nowymi możliwościami, i chcielibyśmy teraz przedyskutować kilka z tych wyzwań, z którymi przyjdzie się Wam zmierzyć podczas dokonywania tego przejścia.

Dla potrzeb tej dyskusji chcielibyśmy podzielić te wyzwania na trzy główne kategorie: 1) naturalnie pojawiające się podczas przejścia, problemy w świadomości, 2) wpływy spowodowane przez człowieka, 3) ingerencje obcych.
Naturalnie Pojawiające się Problemy

Przejścia do wyższych wymiarów niosą za sobą problemy z powodu radykalnej różnicy w percepcji, pomiędzy istotami poddawanymi grawitacji i tymi, których te oddziaływania nie dotyczą. Innymi słowy, na progu pomiędzy trzecio i czwarto wymiarową rzeczywistością a waszym światem piąto wymiarowym staniecie przed „ścianą” różnic percepcyjnych.

Z pewnością niektóre osoby doświadczając rzeczywistości piąto wymiarowej mają poczucie utraty zmysłów. Dzieje się tak z powodu czasowego zawieszenia odbioru przestrzeni i czasu. Percepcja jest bardziej płynna w wyższych wymiarach i wkraczając tam stajesz niejako poza swoim własnym życiem. Odczuwa się to jakby odłączenie od rzeczywistości i potrzeb ziemskiej egzystencji, co może być odbierane, jako ogromna ulga lub też, jako wielkie napięcie w zależności od własnego stanu psychicznego.

Kiedy wasza świadomość przenosi się do piątego wymiaru, zmienia się osobista tożsamość. Osoba nie może zidentyfikować się w oparciu o swoją ziemską egzystencję jak to miała w zwyczaju robić do tej pory. To wyzwanie, z naszego punktu widzenia, jest najtrudniejszym do opanowania, kiedy po raz pierwszy następuje wejście do piątego wymiaru. Przejście z piątego do wyższych wymiarów z natury jest już dużo łatwiejsze z uwagi na to, że niezwiązane jest z zanikiem przestrzeni i czasu, jako ograniczeniami.

Przejście do piątego wymiaru (i wyższych) wymaga z waszej strony pewnego rodzaju finezji, jeśli chcecie osiągnąć cel, jakim jest kontynuowanie swojego codziennego życia, dostrajając się jednocześnie do tej rozszerzonej rzeczywistości.

Jedną z przyszłych zdolności ludzkości mówiąc tu o kolektywie, będzie umiejętność życia w trzecim i czwartym wymiarze – w rozumieniu przestrzeni i czasu, jakie teraz znacie – podczas gdy jednocześnie przebywać będziecie w piątym wymiarze gdzie przestrzeń i czas nie są doświadczane jako ograniczenia.

Ta podwójna rzeczywistość zaoferuje ludzkości możliwość głębokich, twórczych wglądów i zdolności, ale jak zwykle z każdym postępem wykres go obrazujący ma kształt krzywej rozkładu prawdopodobieństwa. Wielu pośród czytających ten przekaz jest daleko w przodzie tego przejścia w porównaniu z większością ludzkości. Może to powodować odczucie bycia obcym, żyjącym w obcym kraju.
Wpływy Powodowane przez Człowieka

Wasze przejście z trzecio i czwarto wymiarowej rzeczywistości w wymiar piąty i wyżej może być utrudnione z powodu ingerencji innych osób lub wpływów kulturowych.

Z punktu widzenia ewolucji wymiarowej, gmach waszej całej cywilizacji osadzony jest na fundamentach iluzji. Iluzja ta to przekonanie, że wasz świat jest trwały oraz, że przestrzeń i czas oparte są na realiach niepodlegających wpływom waszej świadomości.

Kiedy biologia wymusza na was codzienne uczestnictwo w życiu trzecio i czwarto wymiarowym, i skupiacie swoją uwagę na postrzeganiu przestrzeni i czasu, to nie jest to tylko zwykła wiara, że stanowią one jedyną rzeczywistość.

Wasze systemy filozoficzne, religijne i polityczne występujące na określonych obszarach, żerują na i uzależnione są od utrzymywania tej iluzji. Ale w naszej opinii ten domek z kart, zwany ludzką cywilizacją w końcu zawali się, co spowoduje, że zdecydowanie coraz więcej ludzi uwolni się od życia ukierunkowanego na niskie wymiarowo rzeczywistości.

Pozwólcie zwrócić teraz swoją uwagę na inne czynniki, które mogą (i robią to) wpłynąć na wasze przejście w rzeczywistości wyższych wymiarów.

Wasz ekosystem znajduje się na spirali opadającej, będąc źródłem prawdziwego wyzwania dla organizmów biologicznych w ich walce o przeżycie. Tworzy to ogromny stres dla wszystkich zwierząt i świata roślinnego z włączeniem w to też człowieka. Niektóre z zagrożeń działających na ekosystem pochodzą z kosmosu, jak zmiany aktywności słonecznej, promieniowanie gamma czy też inne rodzaje promieniowania docierające na ziemię z głębokiej przestrzeni. Niektóre zagrożenia pochodzą z samej Ziemi, ale największy wpływ na degradację waszego ekosystemu ma działalność człowieka, wliczając w to wszelkie emisje gazów czy zakwaszanie oceanów.

Nie ma na to teraz czasu ani miejsca (w kontekście tematu, jaki poruszamy to żart) by rozważać ten temat dalej, jako że jest on bardzo złożony. Ale każdy, kto uważa, że wszystko jest w porządku z ekologią planety jest w dużym błędzie.

Prowadzi to nas do maklerów władzy, którzy wzmocnili się poprzez odebranie tej mocy innym. Mamy na myśli w tym przypadku, korporacje rozprowadzające fałszywe informacje o ekosystemie, dzięki czemu utrzymują swoje dochody kosztem innych form życia tej planety.

To jest test na inteligencję ludzkości i jeśli się kolektywnie nie przebudzicie i nie spostrzeżecie, że jesteście manipulowani i wykorzystywani przez tych maklerów władzy – tych widocznych i tych niewidocznych – wasz ekosystem będzie ulegał dalszej degradacji co doprowadzi was do konfrontacji z przyszłością, w której nie warto będzie żyć.
Ingerencje Obcych

Część tego, co nazywamy ingerencją obcych, sięga w swej naturze do wczesnych manipulacji genetycznych dokonywanych przez Annunaki. Ta obca cywilizacja utworzyła w istocie rasę niewolników wykorzystywanych do wydobywania złota, którego wręcz desperacko potrzebowali w celu wzmocnienia zanikającej atmosfery swojej planety. Przeprowadzono genetyczny eksperyment na grupie ziemskich naczelnych, tworząc rasę podrzędnych robotników wykorzystywanych do pracy w kopalniach. Tak oto, zakodowali w ich biologii głęboko zakorzenione tendencje podporządkowania i czczenia tych, którzy mają być postrzegani, jako „boskie istoty”.

Wasi praprzodkowie postrzegali Annunaków (i wielu innych galaktycznych czy międzygalaktycznych podróżników), jako bogów, ale te istoty wyprzedzały ich po prostu w swym rozwoju technologicznym tak dalece, że ich ukazywanie się oraz działania wydawały się magiczne dla mniej rozwiniętych umysłów.

Moment przejścia od ograniczeń trzeciego i czwartego wymiaru egzystencji do większej wolności wymiaru piątego i dalej, może być powodem emocjonalnego wyzwania. Możliwe jest to dlatego, że ogromna swoboda doświadczania w rzeczywistościach wyższych wymiarów może powodować chwilową dezorientację. Ten rodzaj dezorientacji powodowany jest przez dwie przyczyny 1) zanik percepcji przestrzeni i czasu, jako punktów odniesienia oraz 2) manipulacje Annunaków.

Kto nie pozbędzie się Annunackiego, genetycznego szablonu służalczości i potrzeby kultu, może doznawać zniekształconych doświadczeń w wyższych wymiarach.

Spowodowane jest to prostą prawdą, że istnieje całe mnóstwo istot między wymiarowych, obcych i innych, które chętnie wykorzystają każdą lukę, dla utworzenia własnego kultu, podporządkowując innych swojej woli i dla swojej chwały.

Jaki będzie wasz wybór, taka też będzie wasza rzeczywistość. Nie oceniamy tego czy tak wybierzecie czy nie, ale myślimy, że taki wybór byłby nieszczęśliwy

Następstwem naszego przekazu jest wzmocnienie osobowości i wolności, więc ostrzegamy was, że wchodząc do piątego i wyższych wymiarów świadomości, należy pozbyć się wszczepionych złudzeń, że istnieją jakiekolwiek inne istoty, którym należy oddawać głęboki pokłon. Okazywać im szacunek, jeśli są godne szacunku, tak. Ale kłaniać się nisko przed kimkolwiek? Nigdy!
Śmierć a Piąty Wymiar

Gdy przenosicie swój punkt odniesienia do piątego wymiaru, wasza osobista historia tego życia wydaje się snem. Dzieje się tak ponieważ wznosicie się ponad zakotwiczenia zmysłów wcielonego życia i wszystkie zdarzenia w jakich braliście udział czy też wszystkie historie tego wszechświata wydają się jak ze snu.

W niektórych stanach głęboko rozszerzonej świadomości ta senna natura życia może być doświadczana bezpośrednio. Ale dla większości istot ludzkich to doświadczenie możliwe staje się poprzez przejście, które nazywacie śmiercią.

Są dwa rodzaje śmierci, które chcemy omówić. Pierwszy rodzaj śmierci to psychologiczna i duchowa metamorfoza pojawiająca się podczas przechodzenia do rzeczywistości piątego wymiaru. Może to być często odebrane właśnie, jako rodzaj śmierci, ponieważ zwyczajowe orientowanie się w oparciu o zmysłowo odbieraną rzeczywistość waszego życia znika. Kim jesteście? Jakie znaczenie ma wasze życie? Te fundamentalne pytania egzystencjalne podlegają głębokiemu wpływowi przejść do rzeczywistości piątego i wyższych wymiarów.

Do tych, którzy czytają te słowa, którzy dokonają przejścia do piątego wymiaru – lub wyższych – mówimy do was, nie lękajcie się z powodu odczucia swojej śmierci. Wasze uczucia zbliżającej się śmierci mogą powstawać w wyniku przechodzenia do wyższych wymiarowo rzeczywistości, nie będąc zapowiedzią śmierci fizycznej.

Drugi rodzaj śmierci, o którym opowiemy to śmierć waszej biologicznej rzeczywistości (np. waszego ciała fizycznego). W końcowym etapie procesu umierania przestajecie odbierać zmysłowe sygnały ze świata zewnętrznego a wasze doświadczanie przestrzeni i czasu (jak je dotychczas odbieraliście) zostaje unicestwione. To może być całkiem dezorientujące, jeśli nie jesteście na to przygotowani. Może to też być bardzo radosne o ile rozumiecie naturę tego, co się dzieje.

Jeśli w pełni i kompletnie identyfikujecie się wyłącznie, jako organizm biologiczny, moment śmierci może być przerażający. Jeśli jednak już wcześniej zakosztowaliście wolności rzeczywistości piątego wymiaru, wasze przejście przez śmierć będzie łatwiejsze.

Po dopełnieniu swojej biologicznej śmierci, z naszego doświadczenia i z naszej perspektywy, będziecie konfrontowani z trzema portalami. Pierwszy to świetlisty tunel. Drugi to portal otwarty przez energetykę guru bądź zbawiciela. I trzeci portal, czy też tunel, który prowadzi w ciemność.

Świetlisty tunel utworzony jest z tuby pranicznej, która biegnie przez centrum waszego ciała, rozpoczynając się od krocza i kończąc na waszej koronie, i jest to kanał wyglądający jak tunel lub tuba. W chwili śmierci wasza świadomość przemieszcza się w górę przez ten tunel, który otwiera się na inny wymiar świadomości poprzez waszą czakrę korony.

Po drugiej stronie tunelu świeci jasne światło i możecie wtedy odnieść wrażenie, że znajdujecie się na moście ponad strumieniem lub rzeką. Za mostem będą czekały na was osoby z waszego przeszłego życia, tego życia, które właśnie się skończyło. Będziecie mogli odczuć tych, którzy umarli przed wami, będą też zwierzęta, które mieliście, ponieważ duchy zwierząt również mieszkają w tej przestrzeni. Jeśli okaże się, że jakieś niedokończone związki, relacje bądź nierozwiązane sprawy łączą was z tymi istotami, możecie poczuć potrzebę wejścia w to światło a robiąc to, wkroczycie ponownie w koło życia i śmierci, i reinkarnujecie prawdopodobnie znowu na ziemi.

Drugi portal utworzony jest przez osobistą wolę guru lub też zbawiciela. Wkroczenie w ten portal wprowadzi was w wibracyjne pole takiego przewodnika duchowego, wobec którego odczuwacie osobistą, głęboką więź. Dla tych z was, którzy znajdą się na tej ścieżce, wkroczenie w ten wymiar świadomości będzie dopełnieniem głębokiego pragnienia, aby być z tą istotą. W tym miejscu chcemy ostrzec, że dostaniecie się do królestwa zdefiniowanego nie tylko przez możliwości ewolucyjne, ale także przez ograniczenia takiej istoty.

Trzeci portal otwiera się na ciemność. Przejście przez ten portal prowadzi w Pustkę, kreatrycę, z której stwarzane są wszystkie rzeczy. Jeśli wybierzecie ten portal i przygotowaliście się wcześniej, w jaki sposób postępować na takim poziomie wolności, będziecie mogli eksplorować inne wymiary tego kosmosu i wyjść nawet poza nie, w rozumieniu stanów bycia wykraczających poza zjawiska fizyczności. W tym królestwie egzystencji staniecie się odkrywcami innych rzeczywistości w takim stopniu, w jakim się na to zdecydujecie.

Są osoby mdlejące w obliczu ogromu Pustki. Czym prędzej dokonują wyboru nowej rzeczywistości, zamiast spróbować powstrzymać się i spocząć w potencjale wszelkich rzeczy. Wytłumaczyliśmy to w jednym z poprzednich przekazów nazwanym Przejściowe Stany Świadomości.

Dalecy jesteśmy od osądzania tego, w który portal wkroczycie podczas wymiarowego przejścia nazywanego śmiercią. Uważamy jednak, że lepiej jest wcześniej wiedzieć, co na was czeka, abyście mogli być przygotowani do wyborów jakich trzeba dokonać po drugiej stronie waszego ziemskiego doświadczenia.

Śmierć nie kończy niczego. Jest raczej dopełnieniem czyjeś podróży w przestrzeni i czasie. Śmierć jest zwiastunem potencjalnie nowych rzeczywistości i to wy stworzycie te rzeczywistości poprzez decyzje podejmowane zarówno w ciągu waszego życia jak i w chwili śmierci.

Zwrócimy teraz uwagę na prostą metodę ćwiczenia waszej świadomości, przydatną podczas wkraczania do wyższych wymiarów i osiągania wolności w rzeczywistości transcendentnej – nieskrępowanej ograniczeniami postrzegania przestrzeni i czasu. Podstawą tej metody jest wykorzystanie prostej medytacji dźwiękowej w celu badania swobody świadomości, powstającej przy wznoszeniu swojej osobowości w wyższe wymiary.

Kiedy rozpoczniecie eksperymentowanie z tym progiem świadomości, który my nazywamy Piątą Perspektywą, ostrzegamy was abyście unikali pokusy ucieczki. Oferujemy wam tą metodę nie w znaczeniu uciekania od rzeczywistości waszego wcielonego życia, tylko raczej oferujemy ją, jako możliwość rozszerzenia i wzbogacenia doświadczeń waszego życia, dając dostęp do wyższych wymiarów.

Rzeczywistości wyższych wymiarów, nieograniczone uwarunkowaniami przestrzeni i czasu, w połączeniu z rzeczywistością waszej biologicznej egzystencji, tworzą sprzyjające okoliczności do ewolucji wymiarowej i zgodnie z naszą opinią warto jest z tego raczej skorzystać niż tego unikać.

Tym spośród czytających te słowa, którzy stoją właśnie u progu śmierci fizycznej, ta medytacja dźwiękowa może towarzyszyć przy bardziej łagodnym przejściu.
Piąta Perspektywa

Piąta Perspektywa jest całkiem prostym spostrzeżeniem, że nie jesteście ograniczeni ani przestrzenią, ani czasem. Jest to przedsionek wejścia do piątego wymiaru a stamtąd także do wyższych wymiarów.

Jest to bezpośrednie odczucie, a nie po prostu myśl bądź idea. Jest to wewnętrzne doświadczenie wygenerowane przez aktywację zdolności prawej półkuli mózgowej do zarządzania przestrzenią.

Kiedy wkraczacie do rozszerzonego odczuwania przestrzenności poprzez bezpośrednie doświadczenie, pojawia się przeskok w świadomości. Stajecie się świadkami sennej natury waszego obecnego życia, waszych historii i wszelkich zjawisk was otaczających. To poczucie wolności, to wzniesienie się ponad doświadczanie przestrzeni i czasu, może umożliwić wam działanie w realiach wcielonej egzystencji, w bardziej kreatywny i bogatszy sposób, i to dlatego dzielimy się z wami tą metodą.

Jak już was wcześniej ostrzegaliśmy, to co opisujemy nie ma dawać możliwości ucieczki. Ale będąc w Piątej Perspektywie faktycznie odczuwa się pokusę, o której chcemy powiedzieć jaśniej przed pójściem dalej.

Kiedy wkraczacie w Piątą Perspektywę będącą wzniesieniem się poza przestrzeń i czas, wszystko co dotyczy waszego życia i świata wokół was wydaje się jakby ze snu. Stajecie się odłączeni od tego i może się nawet wydawać, że wasza codzienność jest jakimś tańcem, który was w ogóle nie interesuje.

Jeśli pozostaniecie w Piątej Perspektywie bez korzystania z realiów swojego wcielonego życia, znajdziecie się w bańce, ale co do warunków ewolucji wymiarowej nie skorzystacie nic na takiej ucieczce.

Możemy sobie wyobrazić, że pozostawanie w takiej bańce Piątej Perspektywy byłoby najlepszym rozwiązaniem dla niektórych osób, w kilku rzadkich przypadkach. Ale dla większości, Piąta Perspektywa jest najlepiej wykorzystywana jako odskocznia do głębszych wglądów i kreatywności.

Kiedy pracujecie z medytacją dźwiękową, przygotowujecie wasz mózg/umysł do wchodzenia w Piątą Perspektywę. Przestrzenna natura dźwiękowych wzorców wywołuje odpowiedź w waszym mózgu/umyśle/ciele, która otwiera drzwi do Piątej Perspektywy, a ostatecznie możecie znaleźć się w rozszerzonym stanie świadomości. Im więcej ćwiczycie z medytacją dźwiękową tym bardziej ta umiejętność zostaje wzmocniona. Ostatecznie rozwijacie się w stopniu, który umożliwia osiąganie Piątej Perspektywy pośród codziennych zajęć – i to jest celem.

Jeśli jesteście konfrontowani z trudnymi życiowo sytuacjami a posiądziecie zdolność pozostawania w Piątej Perspektywie, ciśnienie wywołane daną sytuacją maleje. Spowodowane jest to przez fakt, że wasza świadomość nie jest krępowana okolicznościami. Macie trochę miejsca do „manewrowania”, jakby to tak ująć, i w tej wewnętrznej wolności powstają spontanicznie nowe, twórcze wglądy oraz umiejętność rozwiązywania problemów.
Medytacja

Nazwaliśmy medytację Most Między Światami ( A Bridge Between the Worlds). Pobudza ona stan mentalny, który pozwala wam doświadczać wolności Piątej Perspektywy.

Proponujemy abyście wysłuchali tej medytacji dźwiękowej w słuchawkach, aby informacja akustyczna skierowana została bezpośrednio do waszego mózgu bez zakłócania innymi dźwiękami otoczenia.

Po rozpoczęciu słuchania po prostu przywołajcie uczucie jakbyście byli otoczeni przestrzenią, co uaktywni możliwości prawej półkuli waszego mózgu. Samo myślenie o tej otaczającej was wielkiej przestrzeni nie uaktywni tego potencjału. Musicie kinestetycznie poczuć lub wręcz dotknąć tej wielkiej przestrzeni, jaka was otacza.

Jeśli jesteście zaawansowanymi badaczami swojej świadomości możecie pogłębiać doświadczenie poprzez wyczuwanie braku bariery pomiędzy zewnętrzną przestrzenią otoczenia a wewnętrzną przestrzenią waszego ciała. Innymi słowy, granica ciała chwilowo znika i nie ma już niczego innego tylko przestrzeń. Po prostu utrzymajcie ten stan umysłu podczas odsłuchiwania medytacji dźwiękowej. Jeśli wasz umysł gdzieś powędruje sprowadźcie go z powrotem do świadomości przestrzeni i dźwięków, których słuchacie. Po skończeniu medytacji, proponujemy abyście poświęcili kilka chwil na odczuwanie tego, co się w was wydarzyło.

Kiedy już opanowaliście umiejętność wchodzenia w Piątą Perspektywę za pomocą medytacji dźwiękowej, jesteście gotowi do osiągnięcia kolejnego stopnia umiejętności, aby korzystać z niej w każdej chwili codziennych zajęć bez względu na okoliczności. Ten związek ograniczeń wcielonego życia z wolnością wyższych wymiarowo rzeczywistości kreuje bardzo interesujący paradoks a poprzez wejście w ten paradoks w znacznym stopniu przyspieszycie swoją ewolucję wymiarową.

Hatorowie
20 kwietnia 2015
źródło :
https://krystal28.wordpress.com/author/krystal28/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ezoteryka, Istota Ludzka, Świadomość. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

31 odpowiedzi na „Piąta Perspektywa – Wychodzenie poza Czas i Przestrzeń

  1. marek pisze:

    Widzę że mnie wyręczyłeś Dawidzie , właśnie czytałem ten tekst ponownie aby dokładnie sprawdzić czy zawiera jakieś twierdzenia które można by postawić w wątpliwość . Miałem go potem wkleić .
    Proszę o wskazanie miejsc które mogą trącać , próbą manewrowania nami . Ta prośba jest skierowana do każdej osoby czytającej ten przekaz , wierzę swoim opiniom ale nie jestem zadufany.

    m

    • Maria_st pisze:

      Markunie czytam wszystko jak leci.
      Wiem jednak iz czesto tam gdzie wiele slow, tresci jest malo.
      Taki gaszcz slow w ktorym latwo sie zgubic jak w labiryncie.
      Nie „leza” mi takie przekazy od hathorow, metatronow i innych mistrzow czy galaktycznych kawoszy.

    • Dawid56 pisze:

      Marku ta wypowiedź jest chyba pawie w 100 procentach zgodna z tym co czuję i odczuwam i myślę na temat spraw poruszonych w tym artykule .Dziękuję że go zalinkowałeś🙂

  2. Mezamir pisze:

    Nie wierzcie w nic czego prawdziwości nie można zweryfikować :p

  3. Ina pisze:

    Właśnie komu ufać? Oni wiedzą, że my nie wiele wiemy. Słucham, czytam i jestem nieufna. Chociaż to powyżej brzmi wiarygodnie. Osobiście byłam kiedyś świadkiem „słuchowym” sądu nad nami. Jezus był sędziom. Był most przez który mogli przejść tylko ci co wierzą w Jezusa, inni nie. /To duży skrót./ A odnośnie tych wymiarów. To cały czas miałam tłumaczone, że jest jedna przestrzeń nieskończona. Żyjemy w czasie niewymiernym, życie w czasie niewymiernym nie ma ograniczeń. Nie ma zamkniętej przestrzeni – jest jedna, otwarta, nieskończona. Kiedy pytałam się o te wymiary nie dostałam odpowiedzi. Dzisiaj kiedy się nad tym zastanawiałam myśląc, że cały kosmos przed nami usłyszałam: Ziemia jest trzymana w niewoli czasu i przestrzeni. Któż nas wyzwoli spytałam się. Odpowiedź: Ty sama. Przestrzeń jest nieskończona, wieczna, rozprzestrzeniaj się. Wtapiaj się w nią. Nie ograniczaj się. Inny głos wtrącił: wyjście poza czas i przestrzeń spali ją. Kontynuacja: Oddychaj Bogiem, oddychaj światłem, stań się na powrót światłem i nie marudź. Kiedy miałam widzenia osób duchowych to one były blisko, nawet na wyciągnięcie ręki. Moją mamę po śmierci widziałam 50 metrów dalej. Jezusa widziałam w różnych odległościach, ale też blisko na wyciągnięcie ręki. Kiedyś otwarło się przede mną niebo jak rozsuwane drzwi – odległość 50 metrów /widziałam istoty w niebie ubrane na biało – były to sekundy, migawka. Więc gdzie te wymiary są jeżeli są. Czy to wszystko nie dzieje się w nas, tu na ziemi? Kiedyś widziałam światło w sobie / po środku – tam gdzie splot słoneczny/- ogromny zachwyt /były to sekundy/. Kiedyś też usłyszałam, że Bóg stwarza dla nas nowe światy. Opowiadałam wam kiedyś mój sen odnośnie przebiegunowania i tej przemiany. Tu na ziemi. Ostatnio – nasze ciało na moment zniknie i pojawi się w innym świetle /trzy dni ciemności/. Trzeba czytać znaki czasu i wszystko rozważać w swoim sercu. Zapalone lampy, czuwać. Kiedy Pan domu przyjdzie…. . Ostrzeżenie: uważać na zwiedzenie. Jezus: Dużo wolnomyślicieli pojawiło się na naszej planecie. Ktoś: mamy wielu gości na tej planecie, którzy chcieliby mieć na nas wpływ. Słowo stało się ciałem – jak to rozumiecie?
    Dlaczego kiedy się opalamy słoneczko nas przypieka a 1000 m wyżej jest zimno.

    • Maria_st pisze:

      ” stań się na powrót światłem i nie marudź. ”
      Ano właśnie–światłem…..nieraz o tym pisałam
      Piękne doświadczenie Ino z tym światłem w splocie słonecznym, kiedyś opisywałam swoje —byłam światłem cała .
      Tak powoli sobie przypominamy .
      Ja istoty duchowe ” widziałam w sobie ‚ jako światło w róznych odcieniach.
      ” Zapalone lampy, czuwać”—rozumiem jako światło w nas, doładowanie.
      Piękne doznania Ino.
      Jezus to taka sama istota jak ja, Ty i kazdy z nas w tej rzeczywistości.
      Niosący światło w sobie….
      Dlatego podoba mi sie to pierwsze zdanie jakie zamieściłam–najistotniejsze.
      A pytanie–komu ufać..jest proste–Sobie

    • marek pisze:

      Nie ma zamkniętej przestrzeni – jest jedna, otwarta, nieskończona. Kiedy pytałam się o te wymiary nie dostałam odpowiedzi.

      Ino jest jedna przestrzeń nieskończona jednak zróżnicowana w różnych miejscach zasobem energii- materii , tak jak woda różnie nasycająca przestrzeń pod postacią pary , deszczu , czy lodu .

      Ludzie są niechętni mówić prawdę bliźniemu o nim samym , więc ich wyręczę , bo mam dla Ciebie współczucie .

      Zabawia się Tobą wiele bytów astralnych i nie tylko z tego obszaru , stąd ów chaos i brak spójności przychodzących informacji .

      Znajdź sama lub w Necie jak z tym zrobić porządek .

      W noc po śmierci teścia którego głęboko kochałem zostałem obudzony szarpaniem za łóżko bym pamiętał sen w którym widziałem Jezusa stojącego przy umierającym teściu .
      Wówczas byłem bardzo szczęśliwy z powodu tego snu , dzisiaj , patrzę na to zdarzenie nieco inaczej .

      Człowiek ma panować nad wszelkimi ” anomaliami ” które dzieją się w obrębie jego psychiki , podstawową czynnością winno być żądanie by byt oddzywający się przedstawił się i określił swoje intencje . Tak samo ma honorować Twoje żądanie przerwania kontaktu .

      Poniżej zamieszczam urywki z przekazu Hathorów , które korespondują z Twą wypowiedzią .Jednak nie stawiam ich dla Ciebie , bo uważam że bardziej potrzebujesz wyciszenia niż nowych informacji , Stawiam je dla innych czytelników tej strony których interesują te tematy.

      Kolektywnie ludzkość jest wciągana w piąty wymiar. Jest to nieunikniona zmiana ewolucyjna, związana jednak zarówno z grożącymi niebezpieczeństwami jak i nowymi możliwościami, i chcielibyśmy teraz przedyskutować kilka z tych wyzwań, z którymi przyjdzie się Wam zmierzyć podczas dokonywania tego przejścia.

      Gdy przenosicie swój punkt odniesienia do piątego wymiaru, wasza osobista historia tego życia wydaje się snem. Dzieje się tak ponieważ wznosicie się ponad zakotwiczenia zmysłów wcielonego życia i wszystkie zdarzenia w jakich braliście udział czy też wszystkie historie tego wszechświata wydają się jak ze snu.

      Do tych, którzy czytają te słowa, którzy dokonają przejścia do piątego wymiaru – lub wyższych – mówimy do was, nie lękajcie się z powodu odczucia swojej śmierci.,
      Wasze uczucia zbliżającej się śmierci mogą powstawać w wyniku przechodzenia do wyższych wymiarowo rzeczywistości, nie będąc zapowiedzią śmierci fizycznej.

      Jeśli w pełni i kompletnie identyfikujecie się wyłącznie, jako organizm biologiczny, moment śmierci może być przerażający. Jeśli jednak już wcześniej zakosztowaliście wolności rzeczywistości piątego wymiaru, wasze przejście przez śmierć będzie łatwiejsze.

      Po dopełnieniu swojej biologicznej śmierci, z naszego doświadczenia i z naszej perspektywy, będziecie konfrontowani z trzema portalami. Pierwszy to świetlisty tunel. Drugi to portal otwarty przez energetykę guru bądź zbawiciela. I trzeci portal, czy też tunel, który prowadzi w ciemność.

      Świetlisty tunel utworzony jest z tuby pranicznej, która biegnie przez centrum waszego ciała, rozpoczynając się od krocza i kończąc na waszej koronie, i jest to kanał wyglądający jak tunel lub tuba. W chwili śmierci wasza świadomość przemieszcza się w górę przez ten tunel, który otwiera się na inny wymiar świadomości poprzez waszą czakrę korony.
      Po drugiej stronie tunelu świeci jasne światło i możecie wtedy odnieść wrażenie, że znajdujecie się na moście ponad strumieniem lub rzeką. Za mostem będą czekały na was osoby z waszego przeszłego życia, tego życia, które właśnie się skończyło. Będziecie mogli odczuć tych, którzy umarli przed wami, będą też zwierzęta, które mieliście, ponieważ duchy zwierząt również mieszkają w tej przestrzeni. Jeśli okaże się, że jakieś niedokończone związki, relacje bądź nierozwiązane sprawy łączą was z tymi istotami, możecie poczuć potrzebę wejścia w to światło a robiąc to, wkroczycie ponownie w koło życia i śmierci, i reinkarnujecie prawdopodobnie znowu na ziemi.

      Drugi portal utworzony jest przez osobistą wolę guru lub też zbawiciela. Wkroczenie w ten portal wprowadzi was w wibracyjne pole takiego przewodnika duchowego, wobec którego odczuwacie osobistą, głęboką więź. Dla tych z was, którzy znajdą się na tej ścieżce, wkroczenie w ten wymiar świadomości będzie dopełnieniem głębokiego pragnienia, aby być z tą istotą. W tym miejscu chcemy ostrzec, że dostaniecie się do królestwa zdefiniowanego nie tylko przez możliwości ewolucyjne, ale także przez ograniczenia takiej istoty.

      Trzeci portal otwiera się na ciemność. Przejście przez ten portal prowadzi w Pustkę, kreatrycę, z której stwarzane są wszystkie rzeczy. Jeśli wybierzecie ten portal i przygotowaliście się wcześniej, w jaki sposób postępować na takim poziomie wolności, będziecie mogli eksplorować inne wymiary tego kosmosu i wyjść nawet poza nie, w rozumieniu stanów bycia wykraczających poza zjawiska fizyczności. W tym królestwie egzystencji staniecie się odkrywcami innych rzeczywistości w takim stopniu, w jakim się na to zdecydujecie.

      Do tworzenia pojęć wykraczających poza trzecio-czwarto gęstościowe wyobrażenia naszych umysłów trzeba mieć odwagę i fantazję lub wewnętrznego przewodnika po bezdrożach wyobraźni .

      Polecam przy rozważaniach nad tym co powyżej uwzględnienie
      http://apokalipsaczasspelnienia.republika.pl/tresc.html#CZ%C4%98%C5%9A%C4%86%20PIERWSZA%20-%20JAK%20POWSTA%C5%81%20KOSMOS

      m

    • zerrkos pisze:

      Kto nie zna siebie musi zawierzyć komuś innemu, chociażby Jezusowi. Niestety ja sobie myślę, że my jesteśmy częścią jakiejś większej istoty i to na pewno nie jest Jezus. Więc jeżeli ktoś miałby być moim sędzią to właśnie ta istota wyższa, która mnie zna na wskroś. Ludzie nie potrafią samych siebie poznać, a co dopiero mówić o Jezusie.
      Być może jakby ludzie siebie poznali to okazałoby się, że Jezus jest taki sam jak my.
      I wcale od niego nie musielibyśmy się nic uczyć.

      • marek pisze:

        Z mojej strony do Twej wypowiedzi zerrkos ” nic dodać nic ująć ” .Sam przeszedłem w sobie proces urealniania postaci Jezusa z Boga do Człowieka , którego traktuję obecnie jako przyjaciela i wzór do naśladowania w tym co opisy ukazują jako pozytywną osobowość.

        Osobiście uważam że jesteśmy tworem energii Chrystusowej ,co objaśniają książki Asyany Deyan . Owa energia pozycjonuje się w dwunastym poziomie naszego piętnastowymiarowego wszechświata i odpowiada wyobrażeniom miłości Agape .

        Stąd te wszystkie odwołania religijne do miłości i jej wartości . Sądzę ,że tam należy szukać swego ” Boga ” /zastosowałem cudzysłów / a tutaj ćwiczyć się w swej psychicznej i fizycznej autonomii , komunikacji i władzy nad popędami ciała .

        m

  4. marek pisze:

    Mario :
    W mym odbiorze ten tekst jest bardzo oszczędny w słowach , zdania są precyzyjne w treści i żadne w mej ocenie nie wskazuje na to że ma doprowadzić do przekłamania pojęć odbiorcy gęstościowym zróżnicowaniu poszczególnych czasoprzestrzeni oraz o rozłożeniu struktur życia w kosmosie na owych gęstościach .

    Mezamirze : Podaj mi najpierw teorię o czasie i bezczasie , teorię powstawania światów przejawionych /z upostaciowanej materii / teorię życia we wszechświecie , teorię powstania wszechświata , na końcu określ w co Ty wierzysz / czemu dajesz „prawdziwość „, ponieważ w/g mnie każda myśl wykraczająca poza analizę funkcji biologicznych własnego organizmu zahacza o któryś z tych tematów co do których ludzkość dysponuje jedynie teoriami .
    Tak więc jaką wartość ma Twoja rada .

    m

    • marek pisze:

      korekta : w odpowiedzi do Marii po słowach … pojęć odbiorcy … winna być litera ” o”.

      przepraszam za błąd

      m

    • Mezamir pisze:

      Podaj mi najpierw teorię o czasie i bezczasie

      Wszystkie teorie to wytwory intelektu,jaką one mają wartość?
      Tworzyć teorie można bez końca,wierzyć można we wszystko.

      Na świecie jest zdecydowanie za dużo teorii/doktryn.

      Jaką wartość ma moja rada: łatwiej osiągnąć stan medytacji bez gonitwy myśli za teoriami.
      Trudniej być ofiarą czyjejś manipulacji

      • Maria_st pisze:

        Mezamirze zgadzam sie z Tobą w całości

        • siola pisze:

          Droga jest prosta jeno mniej kombinowac,czysta karta to i droga choc wyboista to i tak nie sracisz nadzieji na lepsze.Swoja droga robie dzis nalewke z wisni i piolunu ciekaw jestem co mi z tego wyjdzie i czy zdrowe bedzie oby nie oslepl po polskim spirytusie.

          • marek pisze:

            Siola , a skąd wziąłeś piołun , podaj przepis i na co ta nalewka ?
            Nie obrażaj polskiego spirytusu , to podróby są śmiertelne ..

            m

          • marek pisze:

            Siola , czasem trzeba kombinować aby wyjaśnić temu co nie wie co to znaczy i jaką ma wartość że gdy :
            czysta karta to i droga choc wyboista to i tak nie sracisz nadzieji na lepsze.

            m

          • siola pisze:

            Marek jo chop prosty u mnie wermuth i wisnie rosna w ogrodzie i se tak mysla Marku ze jokby nie bylo tyle kombinowania to korzdy byl by na dobrej drodze,tak jeno korzdy kombinuje jak kamienny zapis swego sasiadowi w kabza wsadzic.I tak szkoty i gorole na jednych Dudach graja choc inoczej nazywajom .Jedne graja choc galoty naciongaja drugie w kieckach jajca nosza i tak szkoty myslom ze som lepsze lod goroli bo Maja Dudy i Dzwony,jednak szkoty w swej chytrosci nie widzom tego ze czasami z galotow tyz robili dzwony.Ale dzwonkow teraz momy lod liku,trza na nie uwozac by nie byla melodia jak sok z konwali wiec kosztuj wszystkiego z umiarem to Ci pojdzie piolun na zdrowie.Madagaskar-dziwno sprawa z lemurami ,Rak sag Adam (Rak pedziol Adam)albo moze Mada gaz kar .Bo to ludziska godaja ze rok to za kara a wisnia i piolun choc som gorzkie roka przegoniom .Panna Waga;Waga Panna ktos przekreco ale i tak nic nie wskuro lod Mikula bedom jeno w szulach lobierki po kartoflach.Powiedziol Rak ,Adam mado za kara zmienisz sie w gaz na 1000 lat,do butelki Cie wsadza zakorkuja i zalakuja bys ludziskow swymi podszeptami nocami nie kusil.Oj Marek jo sie zagalopowol jak ten stary huculski logier ,wiec przeproszom Cie milutko i juz glupotykoncza godac bo naprawic nic som nie moga.

      • marek pisze:

        …a czy owoc medytacji daje się dla ogółu zweryfikować ,, czy jest to zawsze jednostkowe indywidualne doświadczenie , różne dla każdej osoby.
        Medytacja ukierunkowana na komunikację z samym sobą ze swym WJ wydaje mi się jako jedyna zasadna .
        Na potrzeby egzystencji w ciele fizycznym w trójwymiarze wystarcza : gorące serce i niestety lub stety również , chłodny umysł .

        I znów coś z owych kontrowersyjnych Hathorów :

        Przejście do piątego wymiaru (i wyższych) wymaga z waszej strony pewnego rodzaju finezji, jeśli chcecie osiągnąć cel, jakim jest kontynuowanie swojego codziennego życia, dostrajając się jednocześnie do tej rozszerzonej rzeczywistości.

        Jedną z przyszłych zdolności ludzkości mówiąc tu o kolektywie, będzie umiejętność życia w trzecim i czwartym wymiarze – w rozumieniu przestrzeni i czasu, jakie teraz znacie – podczas gdy jednocześnie przebywać będziecie w piątym wymiarze gdzie przestrzeń i czas nie są doświadczane jako ograniczenia.

        Ta podwójna rzeczywistość zaoferuje ludzkości możliwość głębokich, twórczych wglądów i zdolności, ale jak zwykle z każdym postępem wykres go obrazujący ma kształt krzywej rozkładu prawdopodobieństwa.

        Wielu pośród czytających ten przekaz jest daleko w przodzie tego przejścia w porównaniu z większością ludzkości. Może to powodować odczucie bycia obcym, żyjącym w obcym kraju..

        Cytuję ich słowa , gdyż coraz bardziej jawi mi się prawdopodobnym ,że celem istnienia człowieka , ludzkości , nie jest jak najszybsze opuszczenie trzeciej gęstości , do nieba czy piekła .
        Celem dla ciała jest jego udoskonalania poprzez symbiozę z ekosystemem , natomiast ewolucję ma dokonywać psyche-duch istoty ludzkiej , by mógł ” łapać oddech ” w bardziej eterycznych obszarach niż trzecia gęstość.

        I znów polecam
        http://apokalipsaczasspelnienia.republika.pl/tresc.html#CZ%C4%98%C5%9A%C4%86%20PIERWSZA%20-%20JAK%20POWSTA%C5%81%20KOSMOS

        m

        • Dawid56 pisze:

          Marek, to dość „kontrowersyjna” postać szczególnie jeśli chodzi o bieżący czas.Zauważ że u tego Piotra czas się skończył około 2010 roku, ewentualnie koło 2012
          http://tajemnicenowegotestamentu.cba.pl/

        • marek pisze:

          Oj Marek jo sie zagalopowol jak ten stary huculski logier ,wiec przeproszom Cie milutko i juz glupotykoncza godac bo naprawic nic som nie moga.

          Siola uczę się od Ciebie bardzo dużo , a przede wszystkim Twojej zdrowo rozumianej ” pokory „.
          Ja też wiem ,że nic nie mogę , ale patrząc na ten rozchybotany w ludzkich uczuciach i umysłach świat łudzę się ,że te moje wypociny chociaż jedną osobę wyrwą z tego wszechwładnego amoku .
          Poszukam piołunu i robię twoją nalewkę .
          Zdrowia życzę .

          m

          • margo0307 pisze:

            „… Ja też wiem ,że nic nie mogę…”
            _____________________________
            Przykro mi się czyta tego rodzaju stwierdzenia…, bo tak właśnie będzie się Tobie Klakierku zadziewać, że… nic nie będziesz mógł…😕
            Tak… może jedynie twierdzić istota uważająca siebie za… małą dualność przyobleczoną w materię…, a nie – czysty, świetlisty Duch… , jakim – tak naprawdę jesteś🙂❤ , który pojął i rozumie transformację, jakiej wszyscy obecnie podlegamy… 🙂

          • siole pisze:

            Jak trafi na zezowata Boza Zone z katowickiej obory ,toc lepiej jak sie zupy chmielowaj nazlopie ,bo to wtedy nie bedzie mogl wiec i Boza Zone More ominie i nie bedzie go wredna meczyc gdy sie w domu polozy pod pierzyna.Lodzic sie ze sie Mory cos przez wieki nauczyly ,trudna sprawa ,Ona pojdzie w biolej sukni do koksowni na zabawa i do tego pujdzie sztywno jak ta tyka na boki zezujacczy ja ludziska lobserwuja,Ale ciemno Mora tego juz nie widzi w swej przemondrzalosci ZE NA CZORNO IDZIE i ze ludziska jej ciemnota widza dalej mysli ze z klamstwa i zlodziejstwa mo korzysci ale nie wie biydno ze jak krowa idzie do rzezni i co ukradla tam ze soba nie zabiere.Ale tako nie zmondrzeje choc nad dolem stoi to i lepiej ze mozesz bo cie razem z soba do ciemnego dolu nie zabiere.Bo to Matka mi godala nie zapomni Alois bojki o Jasiu i niedzwiedziu to sie do tego i stsuja i nie szukom jo na teyj Ziemi sprawiedliwosci bo nierzadem stoi.Ale mom nadzieja ze za niedlugo cos sie zmieni ,bo moze sie zjawi tyn co na nierzad ma kija i to nie tego z galotow.Ale dziolchy wy sie nie nerwujcie na mnie boc to wicie ktura z wos je ta cnotliwa.Dzieki Margo za Twoj pomysl jo se go ino porzyczyl bo chciol jo pokozac ze czasami ubranko choc bylo biole robi sie czasami czorne i niekture biedoczki nie widza ze sie z nich po katach smieja.Margo wybocz jeszcze roz Cie prosza ,jo chciol pokozac cos ze sumieniem wiec Cie prosze o wyrozumienie.Jak mi wyboczosz to Ci jo z gory dziekuja i Ci zycza by Bozki za Toba nIE LOTALY.

      • Dawid56 pisze:

        Mezamirze tu nie chodzi o teorie które się tworzy ale jak te teorie można sprawdzić i oto jaki Ty masz stosunek do tych teorii.Relatywizacja prowadzi do nikąd tak jak i niewiara.:(

        • marek pisze:

          Małgosiu , dziękuję za troskę , ale to ” co ja mogę” było potwierdzeniem myśli Sioli w zakresie możliwości przemieniania innych ludzi .
          U mnie będzie to czego się uczę ” wolnostojeństwa i samostanowienia „.

          m

  5. Ina pisze:

    Marku wiem, że dobrze mi życzysz i chcesz mnie przestrzec. Ja już wyjaśniałam wielokrotnie jaka jest moja sytuacja. ponad dwadzieścia lat temu dostałam dar proroctwa i wiele innych darów, duchowo rozwijałam się jak burza. Kościół milczał, a inni którym o tym mówiłam, a którzy nie mieli takich doświadczeń mnie przestrzegali, straszyli. Skończyło się na tym, ze wycofałam się. Miałam wzloty i upadki. Ale Jezus był konsekwentny – dał mi powołanie: Będziesz ujawniać światu moje tajemnice,wprowadzisz świat w trzecie tysiąclecie. Na moje pytanie ja? Odpowiedział, że na początku trzeciego tysiąclecia jest dużo do zrobienia. W końcu przestałam walczyć. Przestałam też słuchać ludzi którzy próbowali mnie straszyć, a szatan to świetnie wykorzystywał, podsycając we mnie strach i bunt. Złe ciemne istoty jak widzą w nas światło często nas atakują, okłamują i chcą ściągnąć w dół. Dlatego nie strasz mnie Marku, to już za mną. Chcę się rozwijać i chcę być szczęśliwa. Nie jedną noc wypłakałam w poduszkę, nie raz kłóciłam się z Panem Bogiem. kochałam Boga do szaleństwa i co ? Dlatego, że ktoś rozwija się inaczej nie ma takich doświadczeń to ja mam zgnić w lochu. Cofnąć się do tyło skoro ktoś mnie ciągnie do góry. konfrontowała moje przekazy z innymi z wiedzą, która jest na ten temat i to jest prawda. bogu trzeba umieć zadawać pytania, nie na każde odpowiada. A inni nie pytałam. Czułam, że ktoś jest mi życzliwy a ktoś inny nie.Poza tym tak jak ja nie ufam wszystkim innym przekazom tak samo ktoś może nie ufać mi. Do wszystkiego trzeba dorosnąć. I zostawmy już ten temat. Prawda sama się obroni. Kłamstwo wyjdzie na jaw. Złe rzeczy przepadną razem z ich twórcami. Moja zasada nigdy nie dodaję nic od siebie, wiem, że inni to robią. Mogę najwyżej ustosunkować się do słowa jakie dostałam, ale nie podszywam tego pod przekaz. Zbyt cenię sobie niektóre słowa aby je korygować. Czasami dostaję jedno zdanie lub słowo a potem długo medytuję, szukam co to może znaczyć, co nauka o tym mówi, w ten sposób się rozwijałam, czytałam zdobywałam wiedzę. I nie żałuję tego. Jestem humanistką. Matematyka, chemia, biologia, fizyka były daleko ode mnie. Nie interesowałam się materią, przebiegunowaniem, grawitacją, cyklami słońca, kodem DNA, genami itp. Starałam się żyć tak aby nie szkodzić innym. Wiem, że zawsze byłam „inna”. Zawiść zazdrość były daleko ode mnie. Ale ludzie tacy nie są. Potrafią zbrukać człowieka z błotem i mają to gdzieś. po trupach do celu. Ale we mnie jest „zef” i jakaś siła ciągnie mnie wzwyż, do tego żeby być inną, pracować nad sobą, kochać innych rozwijać się, iść wyżej i wyżej, nie zatrzymywać się. Ktoś powiedział wyszłaś z kokonu wierzeń tej planety, bądź sobą, jesteś jak lampa, która płonie w ciemności. Wiesz Marku nie raz o moich przekazach mówiono okrutnie, myślisz, że nie było mi przykro? Ale ja wiem, że do wszystkiego trzeba dorosnąć. Ja też kiedyś myślałam inaczej i teraz mam pokorę. Wiesz orły są samotne i latają wysoko. Każdy porównuje innych do siebie, do swojego poziomu. Przyjdzie czas, że ktoś dotknie tych ludzi magiczną ruszczką i zrozumieją i
    będzie im straszny wstyd, a przepraszać nie będzie już kogo.
    Odnośnie tych przemian to oglądałam kiedyś na you tube a właściwie odsłuchałam „Sen Szymona” zachęcam.

    • Ina pisze:

      I jeszcze jedno, kiedy tak zawzięcie studiowałam wszystkie te przekazy ‚ktoś” nazwał mnie „wschodzącą gwiazdą wschodu”. OOOO sobie pomyślałam „wschodząca gwiazda wschodu” – chce mi się przypochlebić. A potem zaraz ‚super nowa powstanie chcesz ją zobaczyć”. Nie pojmowałam tego. I apogeum internet, stukam: wschodząca gwiazda wschodu – słownik podaje; /własnymi słowami piszę teraz/nowa, początkujący uczeń, „zielony”. No to ładnie sobie myślę mnie nazwali. I tak sobie myślę, że my wszyscy tutaj to jesteśmy takie super nowe gwiazdy.

      • marek pisze:

        PODYSKUTUJMY Z HATHORAMI

        „Po dopełnieniu swojej biologicznej śmierci, z naszego doświadczenia i z naszej perspektywy, będziecie konfrontowani z trzema portalami. Pierwszy to świetlisty tunel. Drugi to portal otwarty przez energetykę guru bądź zbawiciela. I trzeci portal, czy też tunel, który prowadzi w ciemność…”

        Wkraczanie w wyższe wymiary świadomości wymaga fundamentalnej zmiany w postrzeganiu czasu i przestrzeni.

        Jest to kluczowa zmiana, którą chcemy się zająć, wykorzystując teoretyczną perspektywę i praktyczną technikę w połączeniu z dźwiękową medytacją utworzoną w tym konkretnym celu.

        Teoria
        Jest wiele dróg umożliwiających wgląd w wyższe wymiary. To, czym chcielibyśmy się podzielić stanowi podstawowy schemat tego, w jaki sposób my postrzegamy wymiary i jakim wyzwaniom trzeba sprostać, aby przechodzić do wyższych wymiarowo rzeczywistości.
        Wasza cielesna biologiczna rzeczywistość (np. wasze ciało fizyczne) jest zakotwiczone w trzecim i czwartym wymiarze świadomości, tak jak to postrzegacie.

        Jesteście całkiem dobrze obeznani z trójwymiarowością waszego świata. Wasz system nerwowy jest dobrze dostrojony do tej rzeczywistości. Wasz złożony system mózg/umysł/ciało jest zsynchronizowany z fizyczną rzeczywistością waszego świata. Każde wasze biologiczne wyzwanie zależy od nawigowania poprzez przestrzeń was otaczającą. Ponadto wasze ciało, umysł i świadomość zakotwiczone są w waszym postrzeganiu czasu.

        w/g mnie powyższy akapit opisuje zawężenie naszej świadomości do odbioru trójwymiarowej rzeczywistości i płynącym z tego uwarunkowaniu odczuwaniu przemijania czasu

        Jednakże wasze wyższe wymiarowo poziomy świadomości nie są skrępowane tymi ograniczeniami. Są wolne od przestrzennych i czasowo-zorientowanych restrykcji. A to dlatego, że wyższe wymiarowo ciała nie posiadają masy ani fizyczności i z tego powodu nie podlegają oddziaływaniu pól grawitacyjnych

        Intuicja podpowiada mi że są tutaj wskazane współzależności pomiędzy grawitacją ciał niebieskich , a zaistnieniem czasu linearnego , jest tu również inna informacja ,że w obrębie materii która ulega nieustannej cyrkulacji jako energia , czas linearny jest zjawiskiem nadrzędnym , gdyż ma związek z przemijalnością materialnej formy .

        Pola grawitacyjne w dużym stopniu wpływają na Czas. Co więcej, wasza percepcja czasu została uwarunkowana. Mieszanka pól grawitacyjnych oraz warunków społecznych stworzyła u większości istot ludzkich poczucie bycia uwięzionym w ograniczeniach przestrzeni i czasu.

        Pragmatycznie rzecz ujmując, wasze doświadczanie „rzeczywistości” jest wynikiem poziomu wibracyjnego, z którym się identyfikujecie. Kiedy identyfikujecie się z wyższymi wymiarami świadomości, uwalniani jesteście od ograniczeń przestrzeni i czasu, i operujecie wtedy w tej bardziej płynnej rzeczywistości.

        Kiedy identyfikujecie się wyłącznie ze swoją rzeczywistością biologiczną, stajecie się dla wszelkich waszych zamiarów czy celów złapani w pułapkę przestrzeni i czasu.

        Wnioskuję ,że zwężenie funkcji umysłu do trójwymiarowych pojęć jest blokadą do dostępu do pól bezczasowych dla tego umysłu.,

        W tym przekazie zaprezentujemy Wam sposób na przeniesienie własnej tożsamości z ograniczeń percepcji czasu i przestrzeni, do wolności wyższych wymiarów, tocząc jednocześnie życie z dnia na dzień w cywilizacji i rzeczywistości wymiarowej, zamkniętej przez te ograniczenia (np. przestrzeń i czas)

        Tą propozycję nazywam bajpasem dla naszej świadomości . Obejściem zakazów i nakazów okupantów tej planety , względnie naszych hodowców w celu uzyskania wolności w wyborze jaką ścieżkę ewolucji mego ducha pragnę obrać .

        Ale przed udzieleniem wskazówek dla tej metody musimy zagłębić się nieco w teorię.
        Postrzegamy czas, jako czwarty wymiar. Dla nas przestrzeń i czas są ze sobą ściśle powiązane. Wasi naukowcy potwierdzili teorię Einsteina, że duże obiekty posiadające masę generują pola grawitacyjne, które zmieniają zarówno przestrzeń jak i czas.

        Dla nas piąty wymiar jest pierwszym wymiarem świadomości poza ograniczeniami przestrzeni i czasu (jak to ma miejsce w wymiarze trzecim i czwartym). Dodatkowo, istoty w piątym wymiarze nie posiadają masy, co powoduje, że nie podlegają oddziaływaniom pól grawitacyjnych.

        I to jest dopiero szkoła podstawowa dla stawania się Istotą Ludzką

        Mimo, że piąty wymiar nie ma fizyczności, jako takiej, wypełniony jest formami i obiektami. Z waszej perspektywy jednak, formy w piątym wymiarze wydają się ulotne – jakby nie będąc materialną substancją, ukazują się niejako bardzo nierzeczywiste.

        Wkraczając do piątego wymiaru ciągle będziecie doświadczać siebie, jako posiadających formę ( w tym przypadku: ciało fizyczne). Rzeczy w piątym wymiarze przedstawią się Wam, jako ciała stałe takie, jakich doświadczacie w swojej aktualnej rzeczywistości. Natomiast wasze doświadczenie przestrzeni będzie bardziej płynne a czas, jako poziom odniesienia nie będzie istniał w ogóle.

        To zdanie utwierdza moje przekonanie że odczuwanie czasu jest powiązane z zagęszczeniem środowiska , jak i fizycznego garnituru przejawiającego określoną świadomość

        Są tacy, którzy twierdzą, że wszelkie wasze problemy zostaną w sposób magiczny i niezwłoczny rozwiązane z chwilą wejścia w piąty wymiar. Nie doświadczyliśmy czegoś takiego. Po prostu zmieniają się wyzwania. Zmieniają się też możliwości, ponieważ nie ograniczają was ani czas ani przestrzeń w taki sposób, jaki ma to miejsce, w aktualnie doświadczanej przez ciało rzeczywistości. Daje to większe możliwości wyrażania swojej kreatywności i tego, co nazywamy „wymiarową ewolucją”.

        . Po prostu zmieniają się wyzwania . To jest odpowiedź na oczekiwania związane z autentyczną ewolucją .

        Wymiarowa ewolucja to rozwój umiejętności bycia świadomym oraz jednoczesnego operowania w wielowymiarowości. Podróż do tego stanu mistrzostwa może być z pewnością długa i zawiła, ponieważ wymaga życia w konkretnej wymiarowej rzeczywistości z jego bezpośrednim doświadczaniem. Na przykład wasze obecne cielesne życie jest – z punktu widzenia ewolucji wymiarowej – okazją do opanowania wymiarów trzeciego i czwartego. Jest także okazją doświadczania wyższych wymiarów mimo jednoczesnego przebywania w tej wcielonej egzystencji. Życie takim sposobem, może gwałtownie przyspieszyć ewolucję wymiarową a ten przekaz jest zakodowaną, wielopoziomową informacją dla tych z Was, którzy wkroczyli już na tą radykalną drogę bycia.

        w mym rozumieniu obecnie penetrujemy prawie zwierzęce obszary z wymiarowej ewolucji istoty ludzkiej , przesunięcie swej świadomości w obszary bezczasowe może wydrzeć nas z owego zamurowania swej świadomości w odzwierzęcych dominiach .

        Z naszego punktu widzenia, posiadacie formę, którą można określić, jako człekopodobną aż do dziewiątego wymiaru. Każdy kolejny wymiar świadomości jest subtelniejszy (mniej zagęszczony) od poprzedzającego. Dla tych, którzy osiągają wymiar dziesiąty, forma, jaką znacie zanika kompletnie i istota przybiera kształt z natury bardziej geometryczny.
        My, kiedy wchodzimy w wymiar dziesiąty stajemy się sferami. Nie jesteśmy kulami, jakie pojawiają się na fotografiach a ludzie nazywają je orbsami. Prawdziwe orbsy, w przeciwieństwie do tych artefaktów fotograficznych lub fotomontaży to wielowymiarowe istoty posiadające formę geometrii sferycznej. Jeśli przypatrzeć im się uważniej, kule te ujawniają w swoich wnętrzach skomplikowane labirynty. Kulista natura istot między wymiarowych jest dość powszechna i wiele różnych rodzajów istot przybiera tego typu formę geometryczną.

        Te opisy korespondują z opisami konstrukcji wszechświata AD i TT . Opis sfer jest obszernie traktowany przez Istotę o imieniu Uzuli wraz ich posadowieniem w określonych poziomach zagęszczenia.

        Kiedy my wkraczamy w dziesiąty wymiar, niektórzy spośród nas stają się tym, co nazywamy Aethos, co omawialiśmy w poprzednich przekazach.

        Ale zwróćmy ponownie naszą uwagę na Was. Kolektywnie ludzkość jest wciągana w piąty wymiar. Jest to nieunikniona zmiana ewolucyjna, związana jednak zarówno z grożącymi niebezpieczeństwami jak i nowymi możliwościami, i chcielibyśmy teraz przedyskutować kilka z tych wyzwań, z którymi przyjdzie się Wam zmierzyć podczas dokonywania tego przejścia.

        Jeżeli wszystkie te informacje dotyczące transformacji planety są prawdą /osobiście traktuję je za wiarygodne , to tylko piąty wymiar jest docelowym obszarem w kierunku którego powinna zmierzać nasza ewolucja

        Dla potrzeb tej dyskusji chcielibyśmy podzielić te wyzwania na trzy główne kategorie: 1) naturalnie pojawiające się podczas przejścia, problemy w świadomości, 2) wpływy spowodowane przez człowieka, 3) ingerencje obcych.

        Naturalnie Pojawiające się Problemy

        Przejścia do wyższych wymiarów niosą za sobą problemy z powodu radykalnej różnicy w percepcji, pomiędzy istotami poddawanymi grawitacji i tymi, których te oddziaływania nie dotyczą. Innymi słowy, na progu pomiędzy trzecio i czwarto wymiarową rzeczywistością a waszym światem piąto wymiarowym staniecie przed „ścianą” różnic percepcyjnych.

        Z pewnością niektóre osoby doświadczając rzeczywistości piąto wymiarowej mają poczucie utraty zmysłów. Dzieje się tak z powodu czasowego zawieszenia odbioru przestrzeni i czasu. Percepcja jest bardziej płynna w wyższych wymiarach i wkraczając tam stajesz niejako poza swoim własnym życiem. Odczuwa się to jakby odłączenie od rzeczywistości i potrzeb ziemskiej egzystencji, co może być odbierane, jako ogromna ulga lub też, jako wielkie napięcie w zależności od własnego stanu psychicznego.

        Czym większa skostniałość wyobrażeń na temat możliwości istnienia odmiennych rzeczywistości , tym większy szok i niemożność dostosowania ego do nowych warunków .Stagnacja pojęć na obraz trzeciego wymiaru uniemożliwia zaistnienie w wyższym poziomie egzystencji.

        Kiedy wasza świadomość przenosi się do piątego wymiaru, zmienia się osobista tożsamość. Osoba nie może zidentyfikować się w oparciu o swoją ziemską egzystencję jak to miała w zwyczaju robić do tej pory. To wyzwanie, z naszego punktu widzenia, jest najtrudniejszym do opanowania, kiedy po raz pierwszy następuje wejście do piątego wymiaru. Przejście z piątego do wyższych wymiarów z natury jest już dużo łatwiejsze z uwagi na to, że niezwiązane jest z zanikiem przestrzeni i czasu, jako ograniczeniami.

        Ego w jego tradycyjnym trójwymiarowym pojęciu musi się rozsypać , aby istota ukonstytuowała nowy pakiet wyobrażeń na swój temat.

        Przejście do piątego wymiaru (i wyższych) wymaga z waszej strony pewnego rodzaju finezji, jeśli chcecie osiągnąć cel, jakim jest kontynuowanie swojego codziennego życia, dostrajając się jednocześnie do tej rozszerzonej rzeczywistości.

        Warto by podyskutować skąd brać inspiracje na owe zabudowywanie się w tą rozszerzoną rzeczywistość

        Jedną z przyszłych zdolności ludzkości mówiąc tu o kolektywie, będzie umiejętność życia w trzecim i czwartym wymiarze – w rozumieniu przestrzeni i czasu, jakie teraz znacie – podczas gdy jednocześnie przebywać będziecie w piątym wymiarze gdzie przestrzeń i czas nie są doświadczane jako ograniczenia.

        Ta wypowiedź przybliża mi nadzieje na konfiguracje istoty ludzkiej powracającą do właściwych posadowień . Ciało jako penetrujący czasoprzestrzeń łazik , Duch –świadomość we właściwej dla niego posadowieniu / co najmniej / piątym wymiarze

        dokończę jutro .
        m

        • marek pisze:

          cd . ROZMOWY Z HATHORAMI

          Ta podwójna rzeczywistość zaoferuje ludzkości możliwość głębokich, twórczych wglądów i zdolności, ale jak zwykle z każdym postępem wykres go obrazujący ma kształt krzywej rozkładu prawdopodobieństwa. Wielu pośród czytających ten przekaz jest daleko w przodzie tego przejścia w porównaniu z większością ludzkości. Może to powodować odczucie bycia obcym, żyjącym w obcym kraju.

          Jeżeli ktoś czuje co tutaj jest napisane , to wie jakim rozdarciem jest być samotnym przez całe życie w tłumie .

          Wpływy Powodowane przez Człowieka

          Wasze przejście z trzecio i czwarto wymiarowej rzeczywistości w wymiar piąty i wyżej może być utrudnione z powodu ingerencji innych osób lub wpływów kulturowych.
          Z punktu widzenia ewolucji wymiarowej, gmach waszej całej cywilizacji osadzony jest na fundamentach iluzji. Iluzja ta to przekonanie, że wasz świat jest trwały oraz, że przestrzeń i czas oparte są na realiach niepodlegających wpływom waszej świadomości.

          Nakładanie na cywilizację poglądów , młodych dusz , tych z temperamentem lecz bez rozumienia daje efekt zamurowania psychicznego tej cywilizacji w materii .

          Kiedy biologia wymusza na was codzienne uczestnictwo w życiu trzecio i czwarto wymiarowym, i skupiacie swoją uwagę na postrzeganiu przestrzeni i czasu, to nie jest to tylko zwykła wiara, że stanowią one jedyną rzeczywistość.
          Wasze systemy filozoficzne, religijne i polityczne występujące na określonych obszarach, żerują na i uzależnione są od utrzymywania tej iluzji. Ale w naszej opinii ten domek z kart, zwany ludzką cywilizacją w końcu zawali się, co spowoduje, że zdecydowanie coraz więcej ludzi uwolni się od życia ukierunkowanego na niskie wymiarowo rzeczywistości.

          Przypominają mi się opisy cywilizacji , w których rolę przewodników , spełniały Istoty z wyższych poziomów niż owa cywilizacji , posiadające szerszy horyzont rozumienia .My hemitrals , szczepieniem , fluorem telewizją i religią wciąż jesteśmy utrzymywani o jedną kreskę nad poziomem zwierzęcia społecznego , jak to się skończy – zobaczymy .

          Pozwólcie zwrócić teraz swoją uwagę na inne czynniki, które mogą (i robią to) wpłynąć na wasze przejście w rzeczywistości wyższych wymiarów.
          Wasz ekosystem znajduje się na spirali opadającej, będąc źródłem prawdziwego wyzwania dla organizmów biologicznych w ich walce o przeżycie. Tworzy to ogromny stres dla wszystkich zwierząt i świata roślinnego z włączeniem w to też człowieka. Niektóre z zagrożeń działających na ekosystem pochodzą z kosmosu, jak zmiany aktywności słonecznej, promieniowanie gamma czy też inne rodzaje promieniowania docierające na ziemię z głębokiej przestrzeni. Niektóre zagrożenia pochodzą z samej Ziemi, ale największy wpływ na degradację waszego ekosystemu ma działalność człowieka, wliczając w to wszelkie emisje gazów czy zakwaszanie oceanów.

          Panta rei lecza aby nastało nowe stare musi odejść

          Nie ma na to teraz czasu ani miejsca (w kontekście tematu, jaki poruszamy to żart) by rozważać ten temat dalej, jako że jest on bardzo złożony. Ale każdy, kto uważa, że wszystko jest w porządku z ekologią planety jest w dużym błędzie.
          Prowadzi to nas do maklerów władzy, którzy wzmocnili się poprzez odebranie tej mocy innym. Mamy na myśli w tym przypadku, korporacje rozprowadzające fałszywe informacje o ekosystemie, dzięki czemu utrzymują swoje dochody kosztem innych form życia tej planety.

          Przeciętny człowiek nie wie ,że kapitalizmu już nie ma , JEST GLOBALIZM oko na górze piramidy – korporacje…. i mrówki dla nich istniejące na dole

          To jest test na inteligencję ludzkości i jeśli się kolektywnie nie przebudzicie i nie spostrzeżecie, że jesteście manipulowani i wykorzystywani przez tych maklerów władzy – tych widocznych i tych niewidocznych – wasz ekosystem będzie ulegał dalszej degradacji co doprowadzi was do konfrontacji z przyszłością, w której nie będzie warto żyć.

          Ingerencje Obcych

          Część tego, co nazywamy ingerencją obcych, sięga w swej naturze do wczesnych manipulacji genetycznych dokonywanych przez Annunaki. Ta obca cywilizacja utworzyła w istocie rasę niewolników w wykorzystywanych do wydobywania złota, którego wręcz desperacko potrzebowali w celu wzmocnienia zanikającej atmosfery swojej planety. Przeprowadzono genetyczny eksperyment na grupie ziemskich naczelnych, tworząc rasę podrzędnych robotników wykorzystywanych do pracy w kopalniach.

          Tak oto, zakodowali w ich biologii głęboko zakorzenione tendencje podporządkowania i czczenia tych, którzy mają być postrzegani, jako „boskie istoty”. Jednocześnie utwierdza to nie w przekonaniu ,że trzecia gęstość jest domeną zwierząt , nie ludzi

          Wasi praprzodkowie postrzegali Annunaków (i wielu innych galaktycznych czy międzygalaktycznych podróżników), jako bogów, ale te istoty wyprzedzały ich po prostu w swym rozwoju technologicznym tak dalece, że ich ukazywanie się oraz działania wydawały się magiczne dla mniej rozwiniętych umysłów.
          Moment przejścia od ograniczeń trzeciego i czwartego wymiaru egzystencji do większej wolności wymiaru piątego i dalej, może być powodem emocjonalnego wyzwania. Możliwe jest to dlatego, że ogromna swoboda doświadczania w rzeczywistościach wyższych wymiarów może powodować chwilową dezorientację. Ten rodzaj dezorientacji powodowany jest przez dwie przyczyny 1) zanik percepcji przestrzeni i czasu, jako punktów odniesienia oraz 2) manipulacje Annunaków.

          Popatrzcie na okładkę książki Teresy Talei , zrozumiecie gest wyrażający absolutną wolność istoty

          Kto nie pozbędzie się Annunackiego, genetycznego szablonu służalczości i potrzeby kultu, może doznawać zniekształconych doświadczeń w wyższych wymiarach.
          Spowodowane jest to prostą prawdą, że istnieje całe mnóstwo istot między wymiarowych, obcych i innych, które chętnie wykorzystają każdą lukę, dla utworzenia własnego kultu, podporządkowując innych swojej woli i dla swojej chwały.
          Jaki będzie wasz wybór, taka też będzie wasza rzeczywistość. Nie oceniamy tego czy tak wybierzecie czy nie, ale myślimy, że taki wybór byłby nieszczęśliwy

          Warto głęboko przemyśleć treść tego zdania

          Następstwem naszego przekazu jest wzmocnienie osobowości i wolności, więc ostrzegamy was, że wchodząc do piątego i wyższych wymiarów świadomości, należy pozbyć się wszczepionych złudzeń, że istnieją jakiekolwiek inne istoty, którym należy oddawać głęboki pokłon. Okazywać im szacunek, jeśli są godne szacunku, tak. Ale kłaniać się nisko przed kimkolwiek? Nigdy!

          Śmierć a Piąty Wymiar

          Gdy przenosicie swój punkt odniesienia do piątego wymiaru, wasza osobista historia tego życia wydaje się snem. Dzieje się tak ponieważ wznosicie się ponad zakotwiczenia zmysłów wcielonego życia i wszystkie zdarzenia w jakich braliście udział czy też wszystkie historie tego wszechświata wydają się jak ze snu.

          Trzeba umrzeć , aby się narodzić

          W niektórych stanach głęboko rozszerzonej świadomości ta senna natura życia może być doświadczana bezpośrednio. Ale dla większości istot ludzkich to doświadczenie możliwe staje się poprzez przejście, które nazywacie śmiercią.
          Są dwa rodzaje śmierci, które chcemy omówić. Pierwszy rodzaj śmierci to psychologiczna i duchowa metamorfoza pojawiająca się podczas przechodzenia do rzeczywistości piątego wymiaru. Może to być często odebrane właśnie, jako rodzaj śmierci, ponieważ zwyczajowe orientowanie się w oparciu o zmysłowo odbieraną rzeczywistość waszego życia znika. Kim jesteście? Jakie znaczenie ma wasze życie? Te fundamentalne pytania egzystencjalne podlegają głębokiemu wpływowi przejść do rzeczywistości piątego i wyższych wymiarów.

          I co o tym wiemy ? Nic . Samo wyobrażenie jestem bytem wiekuistym ,jestem światłem , nie wypełnia luki po rozsypaniu się trzecio gęstościowego ego

          Do tych, którzy czytają te słowa, którzy dokonają przejścia do piątego wymiaru – lub wyższych – mówimy do was, nie lękajcie się z powodu odczucia swojej śmierci. Wasze uczucia zbliżającej się śmierci mogą powstawać w wyniku przechodzenia do wyższych wymiarowo rzeczywistości, nie będąc zapowiedzią śmierci fizycznej.

          Oby dla niektórych z nas owo odczucie było prawdziwą zapowiedzią metamorfozy .

          Drugi rodzaj śmierci, o którym opowiemy to śmierć waszej biologicznej rzeczywistości (np. waszego ciała fizycznego). W końcowym etapie procesu umierania przestajecie odbierać zmysłowe sygnały ze świata zewnętrznego a wasze doświadczanie przestrzeni i czasu (jak je dotychczas odbieraliście) zostaje unicestwione. To może być całkiem dezorientujące, jeśli nie jesteście na to przygotowani. Może to też być bardzo radosne o ile rozumiecie naturę tego, co się dzieje.
          Jeśli w pełni i kompletnie identyfikujecie się wyłącznie, jako organizm biologiczny, moment śmierci może być przerażający. Jeśli jednak już wcześniej zakosztowaliście wolności rzeczywistości piątego wymiaru, wasze przejście przez śmierć będzie łatwiejsze.

          Nasuwa mi się myśl , poznanie niesie zrozumienie . Mam za sobą zapadanie w śmierć kliniczną ,odnoszę wrażenie że noszę w sobie jakąś przestrogę lub instrukcję jak przechodzić przez śmierć . Jedyne co miało dla nie znaczenie gdy wyłączały się kolejne zmysły było by nie przestać być obserwatorem , by nie „usnąć „ . Wielokrotnie rozmyślałem nad tym skąd owa determinacja – nic mnie nie obchodziło poza zachowaniem trzeźwości umysłu . Czyżby przy owej utracie świadomości może nas spotykać coś na co nie wyrazilibyśmy zgody w stanie czuwania ?

          Po dopełnieniu swojej biologicznej śmierci, z naszego doświadczenia i z naszej perspektywy, będziecie konfrontowani z trzema portalami. Pierwszy to świetlisty tunel. Drugi to portal otwarty przez energetykę guru bądź zbawiciela. I trzeci portal, czy też tunel, który prowadzi w ciemność.
          Świetlisty tunel utworzony jest z tuby pranicznej, która biegnie przez centrum waszego ciała, rozpoczynając się od krocza i kończąc na waszej koronie, i jest to kanał wyglądający jak tunel lub tuba. W chwili śmierci wasza świadomość przemieszcza się w górę przez ten tunel, który otwiera się na inny wymiar świadomości poprzez waszą czakrę korony.
          Po drugiej stronie tunelu świeci jasne światło i możecie wtedy odnieść wrażenie, że znajdujecie się na moście ponad strumieniem lub rzeką. Za mostem będą czekały na was osoby z waszego przeszłego życia, tego życia, które właśnie się skończyło. Będziecie mogli odczuć tych, którzy umarli przed wami, będą też zwierzęta, które mieliście, ponieważ duchy zwierząt również mieszkają w tej przestrzeni. Jeśli okaże się, że jakieś niedokończone związki, relacje bądź nierozwiązane sprawy łączą was z tymi istotami, możecie poczuć potrzebę wejścia w to światło a robiąc to, wkroczycie ponownie w koło życia i śmierci, i reinkarnujecie prawdopodobnie znowu na ziemi.
          Drugi portal utworzony jest przez osobistą wolę guru lub też zbawiciela. Wkroczenie w ten portal wprowadzi was w wibracyjne pole takiego przewodnika duchowego, wobec którego odczuwacie osobistą, głęboką więź. Dla tych z was, którzy znajdą się na tej ścieżce, wkroczenie w ten wymiar świadomości będzie dopełnieniem głębokiego pragnienia, aby być z tą istotą. W tym miejscu chcemy ostrzec, że dostaniecie się do królestwa zdefiniowanego nie tylko przez możliwości ewolucyjne, ale także przez ograniczenia takiej istoty.
          Trzeci portal otwiera się na ciemność. Przejście przez ten portal prowadzi w Pustkę, kreatrycę, z której stwarzane są wszystkie rzeczy. Jeśli wybierzecie ten portal i przygotowaliście się wcześniej, w jaki sposób postępować na takim poziomie wolności, będziecie mogli eksplorować inne wymiary tego kosmosu i wyjść nawet poza nie, w rozumieniu stanów bycia wykraczających poza zjawiska fizyczności. W tym królestwie egzystencji staniecie się odkrywcami innych rzeczywistości w takim stopniu, w jakim się na to zdecydujecie

          To nie potrzebuje komentarza , to wymaga jedynie głębokiej refleksji , gdyż między wierszami każdy kanał jest dookreślony w plusach i minusach i warto je dostrzec i przemyśleć .

          Są osoby mdlejące w obliczu ogromu Pustki. Czym prędzej dokonują wyboru nowej rzeczywistości, zamiast spróbować powstrzymać się i spocząć w potencjale wszelkich rzeczy. Wytłumaczyliśmy to w jednym z poprzednich przekazów nazwanym Przejściowe Stany Świadomości.
          Dalecy jesteśmy od osądzania tego, w który portal wkroczycie podczas wymiarowego przejścia nazywanego śmiercią. Uważamy jednak, że lepiej jest wcześniej wiedzieć, co na was czeka, abyście mogli być przygotowani do wyborów jakich trzeba dokonać po drugiej stronie waszego ziemskiego doświadczenia.
          Śmierć nie kończy niczego. Jest raczej dopełnieniem czyjeś podróży w przestrzeni i czasie. Śmierć jest zwiastunem potencjalnie nowych rzeczywistości i to wy stworzycie te rzeczywistości poprzez decyzje podejmowane zarówno w ciągu waszego życia jak i w chwili śmierci.

          W mym odczuciu to zdanie mogło by być z powodzeniem elementem każdego nurtu kulturowego zajmującego się edukacją ludzkości

          Zwrócimy teraz uwagę na prostą metodę ćwiczenia waszej świadomości, przydatną podczas wkraczania do wyższych wymiarów i osiągania wolności w rzeczywistości transcendentnej – nieskrępowanej ograniczeniami postrzegania przestrzeni i czasu. Podstawą tej metody jest wykorzystanie prostej medytacji dźwiękowej w celu badania swobody świadomości, powstającej przy wznoszeniu swojej osobowości w wyższe wymiary.
          Kiedy rozpoczniecie eksperymentowanie z tym progiem świadomości, który my nazywamy Piątą Perspektywą, ostrzegamy was abyście unikali pokusy ucieczki. Oferujemy wam tą metodę nie w znaczeniu uciekania od rzeczywistości waszego wcielonego życia, tylko raczej oferujemy ją, jako możliwość rozszerzenia i wzbogacenia doświadczeń waszego życia, dając dostęp do wyższych wymiarów.
          Rzeczywistości wyższych wymiarów, nieograniczone uwarunkowaniami przestrzeni i czasu, w połączeniu z rzeczywistością waszej biologicznej egzystencji, tworzą sprzyjające okoliczności do ewolucji wymiarowej i zgodnie z naszą opinią warto jest z tego raczej skorzystać niż tego unikać.
          Tym spośród czytających te słowa, którzy stoją właśnie u progu śmierci fizycznej, ta medytacja dźwiękowa może towarzyszyć przy bardziej łagodnym przejściu.

          Piąta Perspektywa

          Piąta Perspektywa jest całkiem prostym spostrzeżeniem, że nie jesteście ograniczeni ani przestrzenią, ani czasem. Jest to przedsionek wejścia do piątego wymiaru a stamtąd także do wyższych wymiarów.
          Jest to bezpośrednie odczucie, a nie po prostu myśl bądź idea. Jest to wewnętrzne doświadczenie wygenerowane przez aktywację zdolności prawej półkuli mózgowej do zarządzania przestrzenią.

          Nie kieruję się ideą propagowania wysłuchiwania owego utworu , jednak zwróciłem uwagę na słowa przedsionek piątego wymiaru , oraz na odniesienia do prawej półkuli mózgu , tej która między innymi odpowiada za wyobraźnię , czyżby owo zarządzanie przestrzenią było tożsame z ową wyobraźnią

          Kiedy wkraczacie do rozszerzonego odczuwania przestrzenności poprzez bezpośrednie doświadczenie, pojawia się przeskok w świadomości. Stajecie się świadkami sennej natury waszego obecnego życia, waszych historii i wszelkich zjawisk was otaczających. To poczucie wolności, to wzniesienie się ponad doświadczanie przestrzeni i czasu, może umożliwić wam działanie w realiach wcielonej egzystencji, w bardziej kreatywny i bogatszy sposób, i to dlatego dzielimy się z wami tą metodą.

          Tak sobie fantazjuję , czy balon napełniony helem gdy wznosi się coraz wyżej nad Ziemię , cieszy się swą wolnością i zwiększaniem objętości , czy tęskni za ziemskim ciśnieniem utrzymującym go w jednakowej strukturze . Może w odpowiedzi na to filozoficzne pytanie jest odpowiedź na to jaka jest różnica cywilizacji i cywilizacji , jednostki a jednostki i życia organicznego a fantomowego .

          Jak już was wcześniej ostrzegaliśmy, to co opisujemy nie ma dawać możliwości ucieczki. Ale będąc w Piątej Perspektywie faktycznie odczuwa się pokusę, o której chcemy powiedzieć jaśniej przed pójściem dalej.
          Kiedy wkraczacie w Piątą Perspektywę będącą wzniesieniem się poza przestrzeń i czas, wszystko co dotyczy waszego życia i świata wokół was wydaje się jakby ze snu. Stajecie się odłączeni od tego i może się nawet wydawać, że wasza codzienność jest jakimś tańcem, który was w ogóle nie interesuje.
          Jeśli pozostaniecie w Piątej Perspektywie bez korzystania z realiów swojego wcielonego życia, znajdziecie się w bańce, ale co do warunków ewolucji wymiarowej nie skorzystacie nic na takiej ucieczce.

          Rozumiem iż jest to odniesienie do zaglądania do piątego wymiaru za życia ciała

          Możemy sobie wyobrazić, że pozostawanie w takiej bańce Piątej Perspektywy byłoby najlepszym rozwiązaniem dla niektórych osób, w kilku rzadkich przypadkach. Ale dla większości, Piąta Perspektywa jest najlepiej wykorzystywana jako odskocznia do głębszych wglądów i kreatywności.
          Kiedy pracujecie z medytacją dźwiękową, przygotowujecie wasz mózg/umysł do wchodzenia w Piątą Perspektywę. Przestrzenna natura dźwiękowych wzorców wywołuje odpowiedź w waszym mózgu/umyśle/ciele, która otwiera drzwi do Piątej Perspektywy, a ostatecznie możecie znaleźć się w rozszerzonym stanie świadomości. Im więcej ćwiczycie z medytacją dźwiękową tym bardziej ta umiejętność zostaje wzmocniona. Ostatecznie rozwijacie się w stopniu, który umożliwia osiąganie Piątej Perspektywy pośród codziennych zajęć – i to jest celem.
          Jeśli jesteście konfrontowani z trudnymi życiowo sytuacjami a posiądziecie zdolność pozostawania w Piątej Perspektywie, ciśnienie wywołane daną sytuacją maleje. Spowodowane jest to przez fakt, że wasza świadomość nie jest krępowana okolicznościami. Macie trochę miejsca do „manewrowania”, jakby to tak ująć, i w tej wewnętrznej wolności powstają spontanicznie nowe, twórcze wglądy oraz umiejętność rozwiązywania problemów.

          Czyż nie mamy zakresu pojęć , duszno , ciężka atmosfera , wyjdę odetchnąć , wyjdę na zewnętrz .Czy należy się bać przetestowania działania owej ich medytacji na prawej półkuli , jeżeli samozwańczy pan „ego” bardziej siedzi w lewej

          Medytacja

          Nazwaliśmy medytację Most Między Światami ( A Bridge Between the Worlds). Pobudza ona stan mentalny, który pozwala wam doświadczać wolności Piątej Perspektywy.
          Proponujemy abyście wysłuchali tej medytacji dźwiękowej w słuchawkach, aby informacja akustyczna skierowana została bezpośrednio do waszego mózgu bez zakłócania innymi dźwiękami otoczenia.

          Po rozpoczęciu słuchania po prostu przywołajcie uczucie jakbyście byli otoczeni przestrzenią, co uaktywni możliwości prawej półkuli waszego mózgu. Samo myślenie o tej otaczającej was wielkiej przestrzeni nie uaktywni tego potencjału. Musicie kinestetycznie poczuć lub wręcz dotknąć tej wielkiej przestrzeni, jaka was otacza.
          Jeśli jesteście zaawansowanymi badaczami swojej świadomości możecie pogłębiać doświadczenie poprzez wyczuwanie braku bariery pomiędzy zewnętrzną przestrzenią otoczenia a wewnętrzną przestrzenią waszego ciała. Innymi słowy, granica ciała chwilowo znika i nie ma już niczego innego tylko przestrzeń. Po prostu utrzymajcie ten stan umysłu podczas odsłuchiwania medytacji dźwiękowej. Jeśli wasz umysł gdzieś powędruje sprowadźcie go z powrotem do świadomości przestrzeni i dźwięków, których słuchacie. Po skończeniu medytacji, proponujemy abyście poświęcili kilka chwil na odczuwanie tego, co się w was wydarzyło.
          Kiedy już opanowaliście umiejętność wchodzenia w Piątą Perspektywę za pomocą medytacji dźwiękowej, jesteście gotowi do osiągnięcia kolejnego stopnia umiejętności, aby korzystać z niej w każdej chwili codziennych zajęć bez względu na okoliczności. Ten związek ograniczeń wcielonego życia z wolnością wyższych wymiarowo rzeczywistości kreuje bardzo interesujący paradoks a poprzez wejście w ten paradoks w znacznym stopniu przyspieszycie swoją ewolucję wymiarową.

          Propagując idee Asyany DEyan naszej wielowymiarowości w oparciu o ludzki kod DNA ,tutaj znajduję jej potwierdzenie w działaniu mającym nauczyć nas egzystencji w pięciu wymiarach . Jak na moje wyobrażenia , to już sukces , a nie pułapka , bo za piątką jest przejście do sześć , siedem i może kiedyś jako byt w pełni władający swoim dwunasto niciowym potencjałem będę wspierał jakiegoś neofitę ,oby to jednak jak na razie uważam w drugim a nie pierwszym Wszechświecie Harmonicznym – czyli w czwartej , a nie trzeciej gęstości .

          m

  6. Ina pisze:

    Zgadzam się Marku z wieloma twoimi przemyśleniami. Dzisiaj, teraz analizując sytuację naszej cywilizacji myślę: Że jako cywilizacja dostaliśmy kolejną szansę istnienia. Idziemy po śladach naszych przodków. Czy ktoś się nad tym zastanawia. Odkrywamy naszą przeszłość i widzimy, że tamte cywilizacje upadły. Czy tylko siły natury były tego przyczyną. Może było tak, że cywilizacja osiągnęła pewne apogeum i musiała odejść, żeby zrobić miejsce innym. A może tak, że eksperymentowała w złą stronę i sama siebie zniszczyła. Może czas przyjrzeć się i wyciągnąć wnioski z lekcji. Jezus: nie popełniajcie starych błędów. Czy to tylko od nas zależy? Jeżeli nasza cywilizacja się nie opamięta skończymy tak samo. Może przejście w inny wymiar jest dla niektórych uświadomionych ratunkiem, a reszta?Z tego co się dzieje można wyciągnąć wnioski: „źle się dzieje”. Może czas otworzyć oczy i nauczać o tym, podawać w szkołach właściwą wiedzę, a nie ją ukrywać. Młode pokolenia miałyby szansę coś tym zrobić, ale nikt o tym nie myśli. Pewna wiedza jest utrzymywana w tajemnicy. Ja myślę, że ci co to robią utrzymują masy ludzi w ciemnościach i pociągają wielu za sobą. A może lepiej nic nie wiedzieć, niż wiedzieć za dużo. I jedzie się dalej. Co mi tam i tak kiedyś umrę a teraz jest hepii. Jakie dziedzictwo zostawimy innym pokoleniom, dzieciom, „złą karmę”,oni będą za nas pokutować, cierpieć? Regresje, zwyrodnienie. Dzieci często cierpią za grzechy ojców, matek. Jaką matrycę zostawiamy w pamięci. I tak przeszłe pokolenia mogą wołać o „pomstę do nieba”. Dlaczego mi nikt tego nie powiedział? Kto odpowie za zło, które dzieje się na tej planecie czy tylko ci co je czynią, czy również ci co się na to zgodzili. „Byliśmy jak owce idące na żeś nieświadomi tego, że chodzi o życie.” jak zmienić kod, jak odblokować błędy lub jak je zniwelować aby moja karta była czysta – karma? Nie popełniaj tych samych błędów. Zawróć ze złej drogi. Być może eksperymenty z przestrzenią czynione przez naszych przodków oddziałują na nas do dziś. Jeżeli budzi się nasza świadomość to co jest zapisane w naszym kodzie zaczyna iskrzyć. Otwierają się wrota przeszłości, ale może i przyszłości. Jeżeli naciskamy jakiś guzik to otwierają się drzwi. Jeżeli nasz kod reaguje na słowo np. kosmos, przybysze z kosmosu, czasoprzestrzeń, świadomość, stwórca itp, komputer, to zaczyna się też aktywować pewna wiedza w temacie. No bo jak o czymś długo myślimy to przychodzi zrozumienie. To my kreujemy rzeczywistość, która nas otacza. Trzeba uważać na słowa, które się wypowiada. Na pragnienia, które mamy. Ktoś powiedział: „Jawimy się jako planiści przyszłych pokoleń”. Jeżeli idziemy w dobrą stronę to stwórcy nam sprzyjają, jeżeli nie to w niebie jest wielkie rozczarowanie i słyszymy wielkie uuuuuuuu. Czasami jesteśmy jak dzieci, którym dano zabawki do ręki, a my je psujemy. Ale też wydaje mi się, że jeżeli nie dorośliśmy do niektórych zadań to Bóg nam nie da tego. Bo nie będziemy wiedzieli co z tym zrobić, albo to wykorzystamy w złym celu. Myślę, że możemy czegoś pragnąć i prosić Boga aby to zrobił po swojemu. Można też prosić aby nas zawrócił kiedy zbłądzimy. ……………… .

  7. marek pisze:

    Ina na wstępie muszę zaznaczyć , że obecnie nie noszę przekonań , które zmuszały by mnie do twierdzenia iż uznaję zwierzchność nad sobą jakiegokolwiek Boga , stąd i ten akapit wycięty z przekazu Hathorów traktuję jako pozytywną informację w zakresie konstrukcji Wszechrzeczy .

    Kto nie pozbędzie się Annunackiego, genetycznego szablonu służalczości i potrzeby kultu, może doznawać zniekształconych doświadczeń w wyższych wymiarach.
    Spowodowane jest to prostą prawdą, że istnieje całe mnóstwo istot między wymiarowych, obcych i innych, które chętnie wykorzystają każdą lukę, dla utworzenia własnego kultu, podporządkowując innych swojej woli i dla swojej chwały

    Dawidzie w tej odpowiedzi do Iny nawiążę również do tego co piszesz w temacie :

    Marek, to dość „kontrowersyjna” postać szczególnie jeśli chodzi o bieżący czas.Zauważ że u tego Piotra czas się skończył około 2010 roku, ewentualnie koło 2012

    Życie jest transmisją energii oraz świadomości i jak nasze umysły mogą to definiować , zaczyna się ono od gęsto upostaciowanych form materii , poprzez organizmy roślinne , zwierzęce , ludzkie .
    Tam gdzie energia jest upostaciowana w gęstą materię dostrzegamy olbrzymie ” tarcia „, na styku uzgadniania się materii ze świadomością .

    Najbardziej widoczne jest to we wszelkich wynaturzeniach dotyczących jednostek ludzkich jak i całej jej zbiorowości . Jesteśmy producentem LUSZU i tylko ta informacja o nas w aspektach kosmicznych jawi się jako wiarygodna .
    Proszę uwzględnić że ten aspekt naszej wyjątkowości wynikającej z konstrukcji kodu DNA człowieka jest mocno eksponowany w przekazach AD.

    Pojęcie Luszu znam od lat osiemdziesiątych , wzmiankuję o tym , by ukazać ile lat potrzebowałem aby zaakceptować tą informację jako przewodnią w ustalaniu z niej wynikających dookreśleń . Ów Piotr od info o Apokalipsie w temacie Powstawanie Kosmosu , też pośrednio opisuje ową transmisję luszu – energii życia .

    Czym forma subtelniejsza / nowej generacji / tym mniejsze zapotrzebowanie na energię. Jakie to proste do zrozumienia dla każdego użytkownika urządzeń pobierających energię . Wystarczy te wyobrażenia przełożyć na model coraz subtelniejszych ciał dla ewoluującej świadomości przez poszczególne poziomy czasoprzestrzeni i zaczyna się wszystko układać w sensowną całość.

    Zgrzytem ewolucji świadomości w poszczególnych zindywidualizowanych formach jest energochłonność pojazdów w które się ubiera rozpoczynając tą podróż w świecie materii .
    Stąd czas istnienia takiego pojazdu / ciała / jest ograniczany , by nie wyeksploatował planety oraz matrycy która podtrzymuje jego istnienie .

    Z mego oglądu , naszczepienie inteligencji technicznej /podrasowanie lewej półkuli / u praprzodka człowieka zaowocowało degeneracją jego ewolucji .Ten efekt świadomie , czy nie – uzyskany skutkiem jego uzdatniania do określonych celów został pogłębiony konstrukcją tworzonego przez niego samodzielnie już społeczeństwa zawsze ,ułożonego w pionową zwierzchność / pan – poddany / co we wszelkich możliwych kombinacjach przejawia się po dzień dzisiejszy w jednostkach ludzkich .

    Czas trwania /wpisywania się w nasz zbiorowy umysł tej patologii rozwojowej / jest piętą achillesową naszej cywilizacji . Tworzymy maksymalnie destrukcyjną strukturę społeczną , zarówno dla siebie samych , jak i dla unoszącego nasze istnienie środowiska .

    Myślę za podszeptami Monroo ,że inicjatorzy przyspieszenia naszej ewolucji w krótkim czasie zorientowali się że dajemy nie tylko wysiłek fizyczny , ale też ów lusz i że w zależności od naszych stanów emocjonalnych jego jakość ulega rafinacji .

    Od tego czasu możemy notować stałą ingerencję w nasze losy , by efekt naszych funkcji życiowych zasilał obszar czwartej gęstości jako energia życia .

    Ów pan mieniący się 666 itd jest przykładem ewidentnego zmanewrowania przez świadomość w swym ewolucyjnym rozwoju w stosunku do niego nadrzędną . Jednakże nadrzędną nie z powodu prawa , a chęci dominacji i realizacji owym 666 swoich indywidualnych celów .

    To spostrzeżenie , czyni część informacji przekazywanych przez pana 666 bardzo interesującymi , gdyż pochodzą one od bytu o wiele bardziej świadomego porządku wszechrzeczy niż my .

    W szczególności na co wskazywałem wart uwagi jest opis powstawania kosmosu , gdyż ukazuje on współzależność materii nieożywionej i energii zaistniałej skutkiem życia form przejawionych .
    Odrzucenie tej teorii przez świat nauki o czym pan Piotr informuje , wcale nie musi być dowodem na jej błędność . Nasza nauka też stoi na dogmatach , a ” cuda ” wstawia w równania oznaczając je znakiem x ,y .

    Człowiek – do czego zmierzać ? . Z uporem twierdzę że będąc swoją świadomością zanurzony w całości w ciele , zawsze przegramy ze zwierzęciem jakiego historia w tym ciele jest zamknięta .

    Stosując model AD i TT jeżeli moja Wyższa Jaźń przebywa na dwunastym poziomie , piętnastowymiarowego Wszechświata a moje fizyczne ciało w trzecim , to WJ zasila je jedynie odrobiną potencjałów swej całości , dając możliwość zaistnienia samodzielnej formy życia , wspomaganej przez Jej subtelne wewnątrz umysłu podszepty . Ten model informuje również że świadomość nie może być w całości lub ciągle zanurzona w trzeciej gęstości bo ulegnie degeneracji .
    Stąd sugestie Hathorów do uwzględnienia zasiedlania piątej gęstości , nie przypominają mi kierunku wskazującego drogę w maliny .

    Nie chcę prorokować w stosunku do samego siebie , ale być może jestem przykładem usamodzielnienia się tak opisywanego ludzkiego ” podkładu „.

    Całe życie zeszło mi na odrzucaniu protez uniemożliwiających stanie się w pełni samodzielnym w zakresie pojęć i przekonań . Sen o tym że moje Średnie Ja staje się zwierzchnie w wędrówce przez życie w stosunku do WJ i Niższej Jaźni skłania mnie do takich wyobrażeń .

    Dla tych dla których moje próby wyjaśnienia owych przemyśleń są nieczytelne posłużę się przykładem rodem z ogrodnictwa .
    Aby rozmnożyć krzew porzeczki , agrestu , wystarczy odchylić gałązkę , tak by jej odcinek przylegał do ziemi , przysypać to miejsce odrobiną ziemi , i po paru miesiącach w tym miejscu gałązka ukorzenia się . Po jej odcięciu od krzewu mamy nową roślinę .
    Co tu jest zbieżne z powstawaniem istoty ludzkiej . Zasilanie sokami / świadomością / z krzewu z WJ
    asystowanie w ukorzenianiu / tworzeniu zindywidualizowanej porcji świadomości / , uwolnieniu do samodzielnego istnienia :

    Czego wszystkim serdecznie życzę .

    m

  8. marek pisze:

    Można zarówno zapłakać nad tym jak i zmądrzeć od tego

    ŻYCIE PO ŻYCIU

    Dla jednych kosmos, dla innych Chata Boga. Jedni i drudzy nie mają racji. Niebo w pojęciu ogólnym to nieboskłon, jaki widzimy nad swoimi głowami, coś w rodzaju sufitu. Czyli widzialna dla człowieka część kosmosu (szczególnie nocą) przypominająca sklepienie nad Ziemią.

    Kosmosu nie można nazwać niebem. Kosmos to wszystko co zawiera się w Naszej Czasoprzestrzeni z Ziemią i jej biosferą włącznie oraz z Chatą Boga, czyli Niebem.

    Niebo rozumiane w wymiarze religijnym to Siodełko Naszej Czasoprzestrzeni. W sumie jest to niewielka jej część. Natomiast Nasza Czasoprzestrzeń znajduje się we Wszechświecie, gdzie jest więcej podobnych czasoprzestrzeni posiadających WŁASNE siodełka. Czasoprzestrzeń może posiadać satelity w postaci innych czasoprzestrzeni, na ogół mniejszych.

    Jednocześnie Nasza Czasoprzestrzeń jako gigantyczny blok grawitacyjny zbiera przemieszczające się w pobliżu „śmieci”, którymi mogą być nawet czarne dziury i wolne galaktyki. Przez co jej pierścień ciężkości ciągle oddala się od Siodełka. Jest to powodem systematycznego rozszerzania się Naszej Czasoprzestrzeni i ciągłego wzrostu szybkości obrotowej na jej obrzeżu.

    Również z tego powodu w Siodełku następuje stały wzrost wartości super próżni.

    Innymi słowy – pozorne „nic” staje się coraz większym „niczym”. Wpadające do super próżni mikrocząsteczki niewidzialnej materii (pod postacią energii) posiadają coraz lepsze parametry rozprężające i wzmacniające. Tym samym moc Energii Myślącej, z której powstał Bóg, wraz z upływem milionów lat wzrosła.

    Nie jest wykluczone, że po pewnym okresie czasu nastąpi stabilizacja w odsuwaniu się pierścienia ciężkości od siodełka. Wówczas zgodnie z prawem grawitacji musi nastąpić proces odwrotny, czyli zbliżanie się pierścienia ciężkości do siodełka.

    W rzeczywistości oznacza to rozpoczęcie procesu zagęszczania Naszej Czasoprzestrzeni. / Jej kolaps – dodane ode mnie .

    Ciekawe czy to ta sama Myśląca Energia , przekazała panu 666 informacje dotyczące ilości owych Siodełek we Wszechświecie dając tym uzasadnienie biblijnym twierdzeniom : Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną … Jak również objaśniła swą przemijalność wynikającą z domniemanego w przyszłości kolapsu całej opisywanej rzeczywistości .

    Przestaję się dziwić , że diabły tak kombinują , chociaż z pozoru mają pod górę .

    m

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s