Każda przyszłość jest wyborem – nie ma tylko jednej możliwości

Powoli odsłaniają się tajemnice matrixa. Okazuje się, że przyszłość można porównać do odpowiedniego programu, w którym zawarte są wszystkie możliwe warianty wystąpienia określonej przyszłości. Przyszłość już trwa, albo konkretne ścieżki przyszłości są już wyrysowane- to do Ciebie należy wybór, którą drogę wybierzesz. Być może na tym polegają owe światy równoległe, na zapisanych już wariantach przyszłości. Jest ich nieskończenie wiele. Istnieje jedynie problem przejścia pomiędzy tymi światami. Być może można powtórzyć jeszcze raz tę samą lekcję życia w tym samym ciele i w tym samym czasie, chociaż każdy inny wariant jest też już zapisany. W życiu każdego z nas istnieją wydarzenia, które na zawsze zmieniają tor przyszłości. Można je nazwać „kamieniami milowymi” albo tzw. wydarzeniami kierunkowymi. Czasami jest to wybór konkretnej szkoły- spotkaliśmy tam pewnych ludzi, którzy odegrali w naszym życiu kluczowa rolę, czasami może być to inne, pozornie przypadkowe wydarzenie – spotkanie na drodze swojego przyszłego partnera życiowego. Wybranie zakładu pracy , w którym czasami spędzimy połowę życia należy również do tych kroków milowych, które mają zasadniczy wpływ na przebieg naszego życia. Napisałem, że wariantów przyszłości jest nieskończenie wiele, nie jest to do końca prawda- jest ich po prostu bardzo dużo. W miarę dorastania ilość wyboru możliwości maleje. Można to zjawisko porównać do partii szachów, którą rozgrywamy ze swoim losem. Początkowo ilość wariantów rozegrania partii szachów jest bardzo duża. W miarę rozgrywania partii ilość tych możliwości malej. W końcowej fazie czasami pozostają tylko 3- 4 figury. W tej końcowej fazie na każde wyzwanie losu musimy mieć gotową odpowiedź.
W matrixie potencjalnych przyszłości istnieje pewna pułapka, polegająca na tym, że wielu jasnowidzów i ludzi bardzo wrażliwych starało się „podejrzeć przyszłość”, problem polega jednak na tym, że widzieli zazwyczaj tylko jeden wariant tej przyszłości. Ten wariant niekoniecznie musi być tym , który się zdarzy. Wróżka też widzi jeden z wariantów naszej przyszłości, prawdopodobnie jeśli się na niego zaprogramujemy, to ten wariant będzie miał największą szansę wystąpienia jako nasza przyszłość. Wygląda na to, że przyszłość nie jest zdeterminowana, jednak w pewnych warunkach może pozostać bardzo niewiele wariantów z optymistycznym zakończeniem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Ezoteryka, Matrix, Przeznaczenie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Każda przyszłość jest wyborem – nie ma tylko jednej możliwości

  1. Maria_st pisze:

    „Być może na tym polegają owe światy równoległe, na zapisanych już wariantach przyszłości. ”

    mnie to sie kojarzy z tzw schizofrenią.

  2. Dawid56 pisze:

    Mario schizofrenia to choroba, ja mam na myśli zupełnie coś innego.Chodzi o tzw „efekt motyla” czyli różne warianty przyszłości rozgrywające się w tym samym czasie. Świadomość na jawie masz tylko jednego wariantu, we śnie możesz brać udział zupełnie w innych wariantach:)

    • Maria_st pisze:

      a ja mam na mysli schizofrenie–jako wirusa.
      Schizofrenicy widzą wiecej niz ” normalny” człowiek…..i to mi sie kojarzy z tymi tzw swiatami….to wirus…chaos.

  3. Lu-Cyferka7(AlcyOne) )O( pisze:

    To koniec zabawy i ludzkość musi to zaakceptować. Błękitna Panienka Gaja będzie się wznosić i oczyszczać aby w końcu zapanowała tutaj Miłość, Harmonia i Porządek. Ludzkość zostanie dotknięta wielkim upałem po to aby znikły wszelkie podziały religijne, narodowościowe czy etniczne.

    Jesteście dziećmi Słonecznej Gwiazdeczki i Mamy Ziemi dlatego też zostaniecie potraktowani jak dzieci i gdy wystąpią zdarzenia o których obecnie piszę będziecie mogli swoim dzieciom i bliskim wytłumaczyć że Jest tak Bardzo upalnie gdyż duże dzieci ludzkie narozrabiały na Ziemi i Słoneczna Pani pogniewała się na nich.

    Ludzkość obecnie nie tylko nie szanuje Ziemi i obwinia Mamę Gaję o wszystkie swoje nieszczęścia ale także Ludzie nie szanują samych siebie dlatego to wszystko musi się zmienić.

    Jest to najlepsze co można wam ofiarować w celu przywrócenia normalności tutaj a skoro macie się wznieść potrzebne jest także oczyszczenie.

    Będziecie oczyszczani poprzez Słoneczną Gwiazdeczkę i Jej światło gdyż w brudnych butach i ubranku nie liczcie na to że wejdziecie do kryształowej Świątyni.

    Gdyby się jednak zdarzyło że Ludzkość zacznie bluźnić czy to Słonecznej Pani czy to Ziemi za taki stan rzeczy wystąpią jeszcze bardziej dotkliwe wydarzenia. Rozsądnie jest przyjąć wszystkie te wydarzenia z pokorą mając na uwadze że wszystko to będzie czynione dla waszego realnego przebudzenia.

    Obecnie nie przybędą tutaj żadni kosmici czy inni rzeźnicy jak co po niektórym się tutaj marzy. Zostaniecie ustawieni do pionu przez Boginię Słońca i Ziemię i nie potrzeba do tego procesu żadnej interwencji z zewnątrz.

    Najlepsze co możecie zrobić w chwili obecnej to nawiązanie bliskiej więzi z Gają i Boginią Słońca poprzez czakrę Serca.

    • marek pisze:

      Lucy , dobrze że już nas nie zarzynasz ,topisz , ćwiartujesz itd . ale powiedz czy Ktoś jest z tej samej szkoły co Ty ,a może jest tam dyrektorem i Ty tak pod jego dyktando ćwierkasz na sado -macho..
      Zmień szkołę , szkoda się marnować , w TV chodzą lepsze horrory .

      m

      • Lu-Cyferka7(AlcyOne) )O( pisze:

        Ktoś jest uczniem w tej szkole który ze Strachu chowa się przed mną pod ławkę gdy ja go wywołuje do odpowiedzi🙂

        Ktoś to taki mały Jadowity Gadziorek który jest święcie przekonany o swojej własnej samo zajebistości. Jednak codziennie wyrzucając z siebie Nienawiści na tym blogu pokazuje że w rzeczywistości marnie wygląda to jego przebudzenie duchowe.

        Adasiowi wiele nie potrzeba do przemiany i wystarczy że został by mocno przytulony przez Mamę Lucy aby nawrócił się z tej swojej drogi zatracenia która obecnie kroczy.

        Ja nie ćwierkam po nikogo dyktando a to co tutaj wykonuję jest z polecenia Bogini Mamy czyli Najwyższego Stwórcy. Przemiana tej planety i przyniesienie na nią z powrotem Światła to bardzo trudne zadanie, jednak gdy by było to łatwe, sukces po zakończeniu mojej misji nie smakował by tak dobrze🙂

  4. marek pisze:

    A może w miejsce krakania i anty krakania warto zrozumieć co wydaje dźwięki i jaka jest ich wartość?

    Świadomy umysł przejawia się na jawie w stanie czuwania. Jest znany jako EGO, które jest upiorną pamiątką epigenetycznej nakładki [EGO] części zaimplantowanego pola Nibirjańskiej Elektrostatycznej Transdukcji [NET], która determinuje rozwój genetycznej charakterystyki naszego DNA przez aktywację pewnych cech /przymiotów/, i de-aktywacje innych .

    To zaimplantowane ego daje fałszywą osobowość, która przesłania nasze prawdziwe JA gdy przebywamy w obszarze ” tępego „, psychicznego stanu naszego świata. To nie jest stan przebudzenia, w jakim świadomy umysł faktycznie powinien przebywać.

    Ego w jego fałszywej formie, skłania nas do myślenia , że jesteśmy kimś innym, niż tym jak my widzimy siebie samymi/ nakładanie masek /. Istnieje ono w świecie złudzenia i nierealistycznych wierzeń. To jest choroba psychiczna. Z powodu naszego wewnętrznego pokawałkowania , musimy nieustannie pracować nad przezwyciężeniem efektów tej psychicznej choroby.

    więc co winno być pierwsze ,a co ostatnie ..

    m

    • Maria_st pisze:

      „Ego w jego fałszywej formie, skłania nas do myślenia , że jesteśmy kimś innym, niż tym jak my widzimy siebie samymi/ nakładanie masek /. Istnieje ono w świecie złudzenia i nierealistycznych wierzeń.”

      dlatego ja piszę o pewności a nie wierze.
      jesli masz pewnosc–nie czujesz sie kims waznym, wybranym—wiesz na czym TO polega.
      Wiara w maliny wpedza…..są słodkie ale i podrapać potrafią…..co zresztą widać na wielu blogach…..ludzie czują misje, wybraństwo….prorokują….przepowiadaja–a jak z czasem okazuje się to bańką mydlana—to pisza, mowia….no ale jednak zdarzyło sie tylko na innym planie — niewidzialnym.
      Nie rozumieja zależności wielu tragedii z tym co czynia, mówia—tylko się dziwią…..dlaczego tylu niewinnych ludzi zginęło ….dzieci, kobiety, starcy.
      Cóż fantazja to fantazja……piękna i trudno zrozumieć iż to tylko fantazja.
      Marku a co TO JEST—CHOROBA PSYCHICZNA ?

      • marek pisze:

        Zapomniałem zaznaczyć że to jest cytat z pani TT .Teraz zapewne jest już mniej wartościowe niż było bez tej informacji , ale nic to .

        Ona wyraźnie określa podstawową chorobę PSYCHICZNĄ populacji tej planety jako EGO , czyli upraszczając ubieranie i utożsamianie się z nałożoną maską .
        Ja mam naprawdę Marek na imię więc może ” moja psychiczna ” jest słabsza od innych . I chyba tak bo niektóre maski to z nóg zwalają jak choćby tytuł jakiegoś kacyka który trzeba zacząć wyliczać rano , by ledwo na wieczór skończyć .

        Pewnie i wiara to choroba psychiczna . Osobiście od lat twierdzę że nie wierzę tylko wiem że BÓG /choć inaczej przeze mnie nazywany / istnieje i nie potrzebuję owych cyrkowych przedstawień i filozoficznych dogmatów .

        Mukiego Marysiu zapytaj w tym temacie , powinien coś więcej wiedzieć bo też ostro przepowiada niczym Delficka – satyra ,a nie wyrocznia .

        m

  5. marek pisze:

    problem polega jednak na tym, że widzieli zazwyczaj tylko jeden wariant tej przyszłości.

    i się im tak przykleił do myśli w głowie , jak mojemu kudłatemu psu czasami .g*..wno do d*..py i wciąż nie wiadomo co a jednak skądś śmierdzi .

    Zdobywanie do życia nowej przestrzeni przez ” ducha – świadomość ” pociąga za sobą różne konsekwencje dla jednostek zindywidualizowanej świadomości przeżywających swe istnienie na grzbiecie fali która omiata nową przestrzeń .

    Proste i bez zbędnych ochów achów nad wylanym po drodze ludzkim mlekiem .

    To że za wstęp na tą planetę ktoś pobiera myto / dojąc z energii / klientów wcześniej godzących się na /embolię azotową – a może tlenową /proces zapomnienia i inne warunki zabawy ,to sprawa wciąż otwarta – do wyjaśnienia i myślę – do zmienienia .

    Reszta jest prosta jak ten przysłowiowy drut , wszystko w określonych warunkach swego istnienia dochodzi okresu kiedy winno dojrzewać , a czy to jest nazwane zbiorem czy przepoczwarzaniem apokalipsą czy ascendencją jakie to ma znaczenie i tak bilans wyjdzie na zero .
    Sitka przesieją , młynki przemielą a Ziemię nowym ziarnem znów obsieją .

    Więc staraj się bez strachu z uśmiechem na twarzy stawać się tym ” nowym ziarnem ” człowieku by zasilać swą jaśniejszą przyszłość , a nie utknąć ” kracząc ” w jakiejś czarnej dziurze …

    m

  6. Mezamir pisze:

    To grupa „American Nazis” maszerujaca ma wycieczce z Camp Siegfried, Yaphank, N.Y.

    „The photo here, made in 1937 by LIFE’s Rex Hardy Jr., shows a number of American Nazis—members of an organization known as the German American Bund—marching in Yaphank, N.Y., a hamlet on Long Island just 50 miles from Manhattan. The men, young and old alike, are taking a break from nearby Camp Siegfried, a “summer camp” where Nazi ideology was taught and the purported glories of the Third Reich were openly celebrated.”

    rarehistoricalphotos.com/american-nazi-organization-rally-madison-square-garden-1939/

    The American Nazi Party was founded by George Lincoln Rockwell in 1960.

    German American Bun zdelegalizowali ich dopiero w 1941 gdy oś wypowiedziała wojnę USA
    a po wojnie odtworzyli.

    Według informacji „GW” Comey przeprosiny napisał i zamierzał je wygłosić,
    ale zabronił mu tego Biały Dom. Szef FBI otrzymał polecenie, aby nie publikować przeprosin.
    Tekst miał się nie spodobać administracji Obamy.

    Biały Dom według „GW” nie zgodził się na przeprosiny, aby nie narażać się Żydom.

    „Faszyści przyszłości będą nazywani antyfaszystami” – W.Churchil

    Faszyzm powinien właściwie być nazywany korporacjonizmem,ponieważ jest to
    połączenie sił korporacji i rządu. – Benito Mussolini

    • marek pisze:

      Zastanawia mnie Marysiu dlaczego zamieściłaś ten wywiad , przecież tak jak rozumiem stoi on w sprzeczności z Twoimi przekonaniami ,że ” wszystko zadziewa się w głowie ” .

      Albo Cię nie rozumiem , albo zmieniasz zapatrywania , bo Snowden i Nordycy …a nie AD czy TT .
      Bohu pamyłuj i spasi …

      m

      • Maria_st pisze:

        Marku a co ma piernik do wiatraka?
        Caly czas uwazam ze ” wszystko zadziewa sie w naszych glowach”
        Czytajac komentarz osoby o niku Toja widze ze i ona podobnie to odbiera…..ze wszystko to sen w snach.
        Po prostu nasza swiadomosc skupilismy TU ale tak naprawde ” gramy” na wielu plaszczyznach.
        Byc moze ktos mial nieraz taki BLYSK…..jestes TU a jednoczesnie gzie indziej, trudno mi to opisac bo jesli tego sie nie doswiadczylo nie mozna tego pojac.
        To SEN wiec teraz grajac role homoida–zadziewa sie to w naszych glowach, lecz nie wszedzie mamy fizyczne cialo–i tam na innym poziomie jest odbior doswiadczen.
        To jak ATOM …

  7. marek pisze:

    i mam dobry ubaw – uważ …..aj !…..

    m

  8. siola pisze:

    Mamy jeszcze 3min by nacisnac guzik,ale sie nie martwie wiem ze Asi dobrze biega.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s