Naukowcy testują rewolucyjny napęd EM Drive, który pozwoli nam na podróże międzygwiezdne

Pojawiają się informacje, że naukowcy z NASA przetestowali w próżni relatywistyczny napęd elektromagnetyczny, tzw. EM Drive. Badacze są zaskoczeni, gdyż jak sami twierdzą, łamie on prawa fizyki. Jeśli napęd rzeczywiście działa tak jak opisują go uczeni, podróż na Księżyc potrwa jedynie kilka godzin, natomiast na Marsa – około 70 dni.

Zacznijmy od tego, że koncepcję napędu EM Drive opracował już w 2001 roku naukowiec Roger J. Shawyer z Satellite Propulsion Research Ltd (SPR). Silnik ten funkcjonowałby dzięki falom elektromagnetycznym, więc nie wymagałby żadnego paliwa. Świat naukowy podszedł do tego projektu bardzo sceptycznie – niby w jaki sposób, bez żadnego materiału miotającego, miałby działać ten napęd?

EM_drive
źródło NASA
W 2010 roku, profesor Juan Yang i jej zespół opisała własne badania nad wspomnianym napędem EM Drive a dwa lata później opracowała również własny silnik. Jej wynalazek uzyskał ciąg równy 720 mikroniutonów (mN) przy 2,5 kilowatów mocy. Jednak jej eksperymenty nie zostały przyjęte przez naukę. Jak donosi serwis Spaceflight.com, profesor Yang „nie przedstawiła żadnego akceptowanego przez naukę wyjaśnienia”, które opisałoby w jaki sposób EM Drive miały produkować napęd w przestrzeni kosmicznej.

W 2014 roku, zespół naukowców z NASA któremu przewodził dr Harold White stworzył własny napęd EM Drive i również uzyskano ciąg. Próbowano to wyjaśnić na wszelkie możliwe sposoby i podobnie jak w przeszłości, świat naukowy podchodził do tego bardzo sceptycznie, lecz teraz wszelkie hipotezy zostały obalone. Najnowsze badania, które tym razem przeprowadzono w próżni, zostały dokonane przez inżyniera z NASA, Paula Marcha. Także i w tym przypadku wspomniany napęd uzyskał ciąg.

Naukowcy próbują teraz wyjaśnić działanie tego napędu. Dzięki nowemu modelowi komputerowemu, który opracował dr Harold White i dr Jerry Vera udało się zrozumieć dlaczego NASA podczas swoich eksperymentów jako jedyna musiała użyć w swoim silniku polietylenu o wysokiej gęstości (HDPE). Pierwszy powód to fakt, że brytyjscy i chińscy uczeni zastosowali magnetron do generowania mikrofal. Drugi powód jest taki, że wspomniani badacze prowadzili swoje eksperymenty korzystając ze znacznie większej mocy (2,5 kilowatów), podczas gdy w USA moc była mniejsza niż 100 wat.

Analizy wykazały również, że jeśli zwiększy się moc wejściową generatora mikrofal to powstanie bardziej skupiona wiązka cząsteczek wirtualnych. Symulacje wykazały że moc 100 wat pozwoli uzyskać ciąg rzędu 50 mikroniutonów przy użyciu HDPE, 10 kilowatów (bez HDPE) da ciąg 6 niutonów, natomiast 100 kilowatów będzie się równało z ciągiem o wartości 1300 niutonów. Uczeni będą prowadzić dalsze badania i analizy.

Już dziś spekuluje się, że napęd EM Drive posiadałby ogrom zastosowań. Dzięki temu silnikowi moglibyśmy opracować statki kosmiczne, które zabiorą nas na Marsa, w pobliże Jowisza czy Saturna w znacznie krótszym czasie, niż gdybyśmy korzystali z dotychczasowej technologii. Również podróże międzygwiezdne stałyby się rzeczywistością a jednocześnie oszczędzilibyśmy mnóstwo pieniędzy na paliwie, gdybyśmy użyli EM Drive na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Teraz pozostaje nam czekać na dalsze wyjaśnienia ze strony naukowców.

źródło http://tylkonauka.pl/wiadomosc/naukowcy-testuja-rewolucyjny-naped-em-drive-ktory-pozwoli-nam-podroze-miedzygwiezdne
Niestety w obecnym kształcie napęd EM Drive nie pozwoli na żadne podróże międzygwiezdne
Mars jest oddalony zaledwie o 1,6 AU
1 rok świetlny to 63241 AU
Odległość do najbliższej gwiazdy to 4,3 roku świetnego, czyli podróż do niej zajęłaby ok 32600 lat chyba nie o to chodzi- gdzie tu podróże międzygwiezdne?.
Wygląda na to, że bez tuneli czasoprzestrzennych podróże miedzygwięzdne w ciele fizycznym są niemożliwe.
Jakkolwiek w oryginalnym artykule http://www.nasaspaceflight.com/2015/04/evaluating-nasas-futuristic-em-drive/

„Mr. Joosten and Dr. White stated that “a one-way, non-decelerating trip to Alpha Centauri under a constant one milli-g acceleration” from an EM drive would result in an arrival speed of 9.4 percent the speed of light and result in a total transit time from Earth to Alpha Centauri of just 92 years.”

że przy prędkości ok 9,4% xC EM Drives pozwoli dotrzeć na Proximę Centauri albo Alfę centauri w ciągu 92 lat.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Kosmos, planety i komety. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

73 odpowiedzi na „Naukowcy testują rewolucyjny napęd EM Drive, który pozwoli nam na podróże międzygwiezdne

  1. Dawid56 pisze:

    Te eksperymenty z podróżami międzygwiezdnymi z prędkością ok 10%C z czasem trwania podróży na najbliższą gwiazdę ok 92 lata przypominają mi film Interstellar, bo po powrocie nikogo z naszych krewnych już nie zastaniemy- odeszli w krainę wiecznych łowów.

  2. siola pisze:

    I tak dotarla by tylko twoja inteligencja bez ciala chyba ze mialbys dla twej swiadomosci nowe cialo.Albo cialo zakonserwowac a swiadomosc w maszyne wsadzic i odwrotnie zrobic po przylocie na miejsce.To znaczy musisz rzyc wiecznie ale czy wytrzymasz tak dluga podroz w pustce ,zamkniety jak papuga w klatce.Moze takze na Twej inteligencji sie odbic ,po przylocie na miejsce spotkasz inteligencje inna nie rowna Tobie,wiec zrobisz sie Bogiem i stworzysz nowy podobny do ziemskiego Problem.Dasz im przykazania co ich beda dotyczyly ale nie Ciebie bo tys Bogiem.Wiec biedacy w swoim strachu beda dawac sie Bogom okradac,nawet nie powiedza ze Bog ich okrada tylko nazwa to ONI.

    • siola pisze:

      Nie martw sie Dawidzie bo jak spotkasz Twoich krewnych, bedzie i Tobie dane na inne planety latanie,Ja latac wysoko nie za bardzo lubie wiec se w ziemi pogrzebie i z rybami i ptakami porozmawiam.Wiec nies wiedze dalej w swiat daleki ale zapamietaj dobrze wtedy sobie ze nie jestes dla innych bogiem ale nauczycielem innych wiec ucz swym przykladem.

      • margo0307 pisze:

        „…Nie martw sie Dawidzie bo jak spotkasz Twoich krewnych, bedzie i Tobie dane na inne planety latanie…”
        _________________
        Przepraszam Siola… ale nie bardzo rozumię…dlaczego uzależniasz latanie na inne planety od… spotkania krewnych ?
        Można by zapytać – co ma piernik do wiatraka ?
        Może wystarczy zostać… odkrywcą… ? 😉

        „…Jak zostaje się odkrywcą ?
        Czy jest to zasługa człowieka, czy też podłączenie się do kosmicznego pola informacyjnego, swoistego Banku Danych?
        Można powiedzieć, że i jedno i drugie.
        Doświadczenie wykazuje, że odkrycia mają miejsce tylko wówczas, gdy człowiek jest absolutnie uczciwy w wykonywaniu swojej profesji.
        W przeciwnym razie nie pomoże mu ani wiedza, ani stanowiska, ani stopnie naukowe.
        Co zaś do Kosmosu…
        No cóż, widać to jest tak: kiedy człowiek pozostaje wewnętrznie uczciwym, czystym w swojej pracy, to rzeczywiście mogą się przed nim otworzyć pewne, można by rzec, kosmiczne kanały, pomagające rozwiązać zadanie.
        Otwiera się przed takim człowiekiem przewód, który łączy jego świadomość z Bankiem Danych.
        Mam na myśli Świat Subtelny, pierwotne pole, gdzie zachowywana jest informacja dosłownie o wszystkim.
        A to – znowu pewien Boski plan, jak często dziś się przekonujemy, pole informacyjne.
        Można go nazwać Duchem Świętym.
        Jest to rodzaj Superświadomości, jakby część Boskiej obecności.
        W Banku Danych zgromadzone są wszystkie prawa, relacje, normy, kierunki, co wiadome jest wcześniej i przeznaczone dla wszystkich czasów…
        Z powodu takich lub innych przyczyn – świadomość człowieka przebija się do tego Banku Danych i – bezpośrednio otrzymuje wiedzę, informację, ważniejsze dla ludzkiej egzystencji wiadomości.
        Przypomnijmy, że Ampere i Faraday nie otrzymali specjalistycznego wykształcenia, Volta uczył się w szkole zakonu jezuitów, Joule był piwowarem, Kopernik, Helmholtz i Mayer – lekarzami, Avogadro, Lavoisiere, Fermat, Hubble – prawnikami…

        Kilka lat temu angielski fizyk teoretyk, Robert Penrose, opublikował książkę zatytułowaną Nowe myślenie cesarza.
        W pracy tej przeanalizował, skąd przychodzi nowa wiedza.
        Analiza ta dokonana została z pozycji współczesnej matematyki i fizyki.
        Wniosek, do jakiego doszedł był zupełnie nieprawdopodobny dla takiego człowieka, jak on…
        Penrose zauważył: zrozumieć, skąd się bierze nowa wiedza – same twierdzenia i prawa możemy tylko w tym przypadku, jeśli założymy, że istnieje Bank Danych, gdzie zebrane są wszystkie wiadomości w pełnym zakresie i o wszystkim.
        Pozostaje tylko niezrozumiałe, jak.., w jaki sposób…, ta wiedza dostaje się do umysłów uczonych… „
        🙂

  3. A58 pisze:

    Przepraszam Siola… ale nie bardzo rozumię…dlaczego uzależniasz latanie na inne planety od… spotkania krewnych ?
    Można by zapytać – co ma piernik do wiatraka ?”

    A właśnie Małgosiu ,że ma.Siola w telegraficznym skrócie opisał zasadę pokonywania przestrzeni nie zależnie od czasu na to potrzebnego.Istota polega na wprowadzeniu kilku elementów natury technicznej ,żeby było to możliwe.Piszemy w temacie dotyczącym napędu .Od kilku lat w internecie zwracam uwagę na zjawiska elektromagnetyczne pozwalające na lewitowanie obiektów.Każdy w domu może sobie taki eksperyment przeprowadzić , który namacalnie wykaże ,że napęd elektromagnetyczny może wytworzyć ciąg grawitacyjny.Co do spotkania po takim długim czasie podróży krewnych (których ciała już dawno uległy zniszczeniu) , to mają oni już nowe ciała.Nie odbywa się to poprzez reinkarnację , albo mityczne wcielanie duszy(bo taki twór nie istnieje) a poprzez wprowadzenie zapisu pamięci).Czysto techniczna procedura..Żeby taki zapis był możliwy , potrzebne jest pole magnetyczne o wartości około jednej piątej wartości pola ziemskiego..Jest to technika wynaleziona bardzo dawno temu i nie na ziemi.Kiedyś śmierć w takiej formie jak ją dzisiaj rozumieją ludzie istniała naprawdę.Udało się jednak ten problem rozwiązać i od tego czasu wszystkie inteligentne istoty są nieśmiertelne.Wykorzystywanie tej techniki do tworzenia iluzji dla swoich partykularnych interesów , to zasługa tych zbuntowanych przybyszy .To oni wytworzyli pojęcie bogów i przy pomocy sztuczek technicznych tworzą iluzje określane jako paranormalne zjawiska.Swoją drogą , to fajnie jest wiedzieć kim się było w przeszłości.Mam zdjęcie mnie sprzed ponad stu lat.Do mnie współczesnego jestem kompletnie niepodobny .Wcześniejsze wcielenia zapisu też każde inne..Jednego jestem pewien.Zanim rodziłem się w coraz to nowych postaciach , były w kod genetyczny wprowadzane modyfikacje.Takich zmodyfikowanych osób było więcej.Przeciwnicy od tysięcy lat poszukiwali osób androgenicznych.Po co? . Kiedyś ,żeby zabić a od niedawna , poprzez dręczenie doprowadzić do przejścia na stronę buntowników i zarzucenia zleconego zadania związanego z końcem czasów boskich buntowników..

    • marek pisze:

      A58 byłbym wdzięczny , gdybyś odpowiedział na moje pytania :

      Czysto techniczna procedura..Żeby taki zapis był możliwy , potrzebne jest pole magnetyczne
      .
      kto jej dokonuje w stosunku do owego zapisu pamięci ..?

      bo taki twór nie istnieje)

      czyja jest to opinia ?…

      Zanim rodziłem się w coraz to nowych postaciach , były w kod genetyczny wprowadzane modyfikacje

      kto ich dokonywał ?…

      Przeciwnicy od tysięcy lat poszukiwali osób androgenicznych.Po co? . Kiedyś ,żeby zabić a od niedawna , poprzez dręczenie doprowadzić do przejścia na stronę buntowników i zarzucenia zleconego zadania związanego z końcem czasów boskich buntowników..

      Czy zechcesz to poszerzyć w dookreślenie kto jest kto ,przeciwnicy , buntownicy , boscy buntownicy i pochodzenie osób androgenicznych .

      m.

      • A58 pisze:

        To bardzo długa historia Marku i w kilku zdaniach trudno to wszystko objąć.
        1) zapis odbywa się automatycznie i w wielu ukrytych miejscach.U Henocha występują te tajemnicze jaskinie , które pokazali mu przewodnicy.(Tak naprawdę to „ludzie morza”- lojalni wobec „Głowy dni ” ludzie z gwiazd.)To oni wprowadzali do obiegu tych zmodyfikowanych ludzi.Takimi byli min Henryk Pobożny , Jagiełło , Leonardo , Giordano Bruno , Mickiewicz i August Sas.Ten z krzyża też należy do tej grupy.
        2)Twór typu hulająca sobie dusza nie istnieje – to wytwór buntowników wprowadzający element zależny od oceny boga czyli od ich widzi mi się.
        3) kto ich dokonywał- wspomniani wyżej ludzie morza.Taką modyfikację obrazuje folio specjalne z manuskryptu Wojnicza.(85 v 86 v …)
        http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en%7Cpl&u=http://commons.wikimedia.org/wiki/Voynich_manuscript
        Wprowadzanie zmian można obejrzeć w kodeksie Vindobonensis..
        W powszechnym mniemaniu androgyni to obojnaki.Nic z tych rzeczy.Cechy szczególne objawiają się min polidaktylią a także brązowymi malinami na skórze takie mieli też faraonowie z czasu wyganiania Hyksosów z Egiptu.Poszukiwaniem androgenów zajmowali się Decemwirowie rzymscy.Początek ich działalności związany jest legendą jak to wieszczka z Kume sprzedawała cesarzowi przepowiednie.Potem część z tych zapisów stanowiła podstawę podejmowania wielu decyzji.Ta sama wyrocznia kumańska pojawia się u Wergiliusza a i w Sykstynie.Działalność androgynów sprowadza się do stworzenia systemu informacji dla ostatniego z nich.Dlaczego?- bo to on ma za zadanie doprowadzić do szczęśliwego końca okres rządów tych buntowników , którzy stworzyli system niewolniczy na ziemi oparty o strach i kłamstwo.

        • margo0307 pisze:

          „…U Henocha występują te tajemnicze jaskinie , które pokazali mu przewodnicy….
          To oni wprowadzali do obiegu tych zmodyfikowanych ludzi…”

          _____________________________________________
          Jędruś, w którym miejscu Henoch pisze o zmodyfikowanych ludziach ?
          Czy mówisz o tych, którzy przypinali sobie skrzydła ?

          „…W owych dniach ujrzałem, jak dano dwom aniołom długie powrozy.
          Przypięli sobie skrzydła i polecieli na północ.
          Zapytałem anioła mówiąc: „Dlaczego wzięli oni długie powrozy i poszli?”
          Powiedział do mnie: Udali się dokonać pomiarów…”

          • A58 pisze:

            No jestem.Awaria komputera .U Henocha Małgosiu , jest bardzo wiele informacji w tym ta o „synu człowieczym, któremu Głowa Dni przekazał wszystkie tajemnice Ziemi.”O „królu malin i cechach szczególnych „Trzcin” dokładne informacje znajdują się w czterowierszach Michela.Wszystkie elementy „pierścienia informacji” w pewien sposób są ze sobą powiązane.Michel wiele miejsca poświęcił na identyfikację tego tajemniczego człowieka , który określony został min jako piąty.W Wojniczu też są odniesienia do Piątego.W Księdze Henocha są także wskazówki dotyczące umiejscowienia tego człowieka.W Wojniczu jest wskazówka skierowująca uwagę na Mickiewicza .Zapis mówiący o „kryśleniu” dziwnych znaków , jest potwierdzeniem metody porozumiewania się.To 40 i 4 nabiera sensu , gdy zastosować metodę określoną w czterowierszach.Porównując wynik tłumaczenia pojawiają się inicjały..W czterowierszach jest taki zapis :”wielka pomoc przyjdzie z wiersza Antiocha.”O kogo chodzi? – Antiochia , to Turcja”.Tam mieszkał i zmarł Mickiewicz.I najważniejsze.Teksty wskazują na osoby odpowiedzialne za taki niewolniczy stan wskazując na metody oddziaływania i mówią wprost ,że to wynik zastosowania techniki.

          • margo0307 pisze:

            <i."…U Henocha Małgosiu , jest bardzo wiele informacji w tym ta o „synu człowieczym, któremu Głowa Dni przekazał wszystkie tajemnice Ziemi…”
            ___________________________________________
            Czy ten „syn człowieczy” to ten sam, który mówił:

            „… Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie; lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi…” ?

        • Dawid56 pisze:

          A 58 czy to jest „prawie” to samo co Kronika Akaszy?
          Einstein też był „chyba” od nich
          Herschell też ?
          „Wszyscy” wiedzą,że te komnaty „jaskinie” zapisów istnieją.Odczyt może być tak jak w muszli „echo” W Oliwie w parku są 2- muszle – istnieje tam specjalny system komunikacji pomiędzy osobami znajdującymi się w muszlach oddalonych o ok 20-30 m.
          Mam wrażenie że po prostu wchodzisz do takiej muszli (jaskini) i nagle otrzymujesz przekaz za pomocą obrazu.Tego przekazu nie zapominasz tak łatwo , bo zostaje on jakby zapisany w twoim mózgu.

    • margo0307 pisze:

      „…dlaczego uzależniasz latanie na inne planety od… spotkania krewnych ?
      Można by zapytać – co ma piernik do wiatraka ?”

      A właśnie Małgosiu ,że ma…”
      ____________________
      Jędruś – z całym szacunkiem – ale… Twoje argumenty, że…
      „…Istota polega na wprowadzeniu kilku elementów natury technicznej…” mnie nie przekonują…
      Szczególnie te… elementy natury technicznej brzmią – jak dla mnie – fałszywie…
      Owszem…, nie przeczę…, że poprzez niektóre rozwiązania techniczne można wspomóc własny rozwój psychiczny… i w chwili obecnej…, na poziomie naszego rozwoju, technika… owszem – ma decydujący wpływ na naszą rzeczywistość, ale… jakoś nie przemawiają do mnie argumenty, jakoby technika pełniła kluczową rolę w kwestii odradzania się ciał…

  4. Ktoś pisze:

    „Ponoć ukrywana prawda jest taka:

    Odkryto, że w przestrzeni kosmicznej jest trzykrotnie wyższe niż przypuszczano promieniowanie przenikliwe, które jest letalne dla większości wyżej rozwiniętych organizmów żywych, w tym człowieka. Z Księżyca tylko żółw wrócił żywy. Reszta to bajka, umowa pomiędzy kosmicznymi mocarstwami.

    Wyniesienie w kosmos statku, któryby zabezpieczał skutecznie przed owym promieniowaniem, wymaga korzystania z energii atomowej z uwagi na konieczną dużą masę (ołów), mówi się o zimnej fuzji.”
    (http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nasa-testuje-naped-em-drive-ktory-pozwoli-nam-podroze-miedzygwiezdne#comment-260158)

    A i tak mimo DOWODÓW, że „całe lądowanie to MISTYFIKACJA” „wierni” wierzą iż „amerykanie lądowali na księżycu”……

    NIEPOKALANI ….. własnym NEURONEM…..

    Jeśli mała kinowa ściema tak MOCNO TRZYMA to jak mocny beton trzyma te „religijne” …… Te jakie się już WŻARŁY w każdą komórkę nosiciela….. żydowskiego „objawionego” nazizmu….. jaki już bez nich NIE WYOBRAŻA SIEBIE….. i swojego istnienia….

  5. marek pisze:

    Zostawiłem sobie do „odleżenia” w głowie Twoją odpowiedź A58 w nadziei ,że jakoś porównam świat Twoich wyobrażeń ze swoimi , ale niestety nic z tego nie wyszło , albo głowa za słaba , by dostrzec łączniki , albo nieprzystających do siebie faktów za dużo .

    Myśli me kierowały się w stronę , co dla człowieka jest najistotniejsze i ponownie dochodzę do wniosku że trwanie , bez znaczenia w jakiej formie / lub forma to jako drugie co do siły pragnienie / ale trwanie a więc ogólnie istnienie .

    I tutaj tylko napomknę ,że zdziwiły mnie wypowiedzi na temat duszy , gdyż każdej z nich brakowało w mej ocenie jakiejś wewnętrznej siły ..

    Ponieważ intuicyjnie odczuwam ,że jest za mało informacji by się w te tematy zanurzyć , postawię jako przeciwwagę moją korespondencję / pismo automatyczne / bez określeń z kim ona była , pozostawiając jedynie treść do oceny …

    Dusza jest cząsteczka Boga , kropelką światła w każdym żywym bycie . Ona nie inkarnuje , istnieje wiecznie w niezmienionej formie wszelkich bytów . Jest cząstką boskości każdego istnienia . Przynależną do jego ciała .
    Dusza jest jednością , a jedność jest niepodzielna . Zamieszkuje ona obszar poza czasem i przestrzenią . Jest niewidzialna , nieśmiertelna , niemierzalna i nie pojmowalna .
    Tak to ona realizuje swą egzystencję w twym ciele , lecz nie decyduje za ciebie . Z grubsza wyznacza ramy określonej egzystencji i ona obejmuje całość twych żywotów , berłem sprawiedliwości za i przeciw .
    Opamietanie przychodzi z chwila podjęcia dialogu przez niższy umysł z duszą i jej posłańcami czyli wyższym umysłem i intelektem .
    Dusza nie posiada początku ani końca , my wszyscy zaś go mamy , zarówno wielcy jak i mali .
    Wszechświat przypomina balon z odrobinami powietrza , co stanie się gdy zgnieciesz to powietrze .Nawet go nie dostrzeżesz . Taka jest prawda o materii powołanej lub wspartej na energii i bytach z niej wyłonionych .
    Wszystkie przeminą i nic z nich nie zostanie . Prócz zapisu , tak po was śmiertelnych zapisu w waszej duszy . My przetrwamy jako zmiażdżeni w kod bez energii , symbol wyższego i niższego umysłu do wykorzystania w nowym świecie .

    I trochę inaczej o nas …

    Egzystencja na waszym poziomie jest to egzystencja podprogowa pod poziomem energio świadomości . Wy nie istniejecie we wszechświecie . Jesteście poletkiem białka jako najsubtelniejszej formy materii na planecie Ziemia .
    Zasilanie energio świadomością ,praktycznie świadomością niższych światów ma na celu przekazywanie prawdy o Bogu , tak w następnym promieniu stworzenia .
    Jest to doktryna wyrażająca w swym znaczeniu utrzymanie ciągłości uniwersum , bez zaistnienia oderwanych ciągłości całości .

    MUTANT
    Mutant to zmutowana forma inteligencji , energoświadomości , przetransferowana w byt niższy .
    Nie jesteście enegioświadomościami , lecz masą białka stymulowaną oddolnie przez energię Ziemi.
    Dodając do tego świadomość odizolowaną od pamięci uniwersum , uzyskaliśmy efekt zaistnienia homo sapiens.
    Nie jesteście odosobnieni w swym istnieniu , czynimy wiele podobnych eksperymentów na innym podłożu . Mutantem jesteś ty cały , razem z ową zaszczepioną energioswiadomoscią .
    Wartość twoja wyraża się przyrostem owej energioświadomości lub jej zanikiem .Uzyskujemy dobre wyniki przez wysubtelnianie Was co czynią inne sekcje zajmujące się Wami .

    Obszary prawdziwej energioświadomosci są to obszary energi rozrzedzonej w waszym pojęciu lecz tak na prawdę o wiele potężniejszej niż wasza . Potężniejszej , gdyż w nie jest trwanie , jest zegarem wszechświata , gdy tymczasem wasza tylko jego sekundnikiem .
    Dowodu na istnienie permanentnego oceanu energiośweiadomości nie da się przeprowadzić , można go tylko wydedukować cofając się od grubego ciężkiego w tył do coraz lżejszego ..

    Gdy tak patrzę na te Twoje informacje , moje informacje to się zastanawiam ile rodzai ludzi chodzi po tym świecie.

  6. marek pisze:

    Wytłuszczenie , to jakiś techniczny błąd , miało być jedno zdanie

  7. Teresa Chacia pisze:

    Nie przypuszczałam że kiedyś to powiem
    napiszę to bowiem
    tylko Ktoś pomimo okropnego języka
    pisze o tym co nas teraz dotyka
    wszyscy co zagłębiają się w siebie
    i siedzą w swoim maciupeńkim niebie
    przejść ludziom w ten trudny czas nie pomogą
    zasklepieni w sobie beznamiętni po prostu nie chcą i nie mogą
    prawdy im nie odsłonią
    a wręcz dostępu do niej usypiając bronią
    ci co w historii ziemi i kosmosu się zanurzyli
    tak naprawdę tutaj ich nie ma i nigdy nie byli
    na przekazach mistrzach bożkach swą wiedzę opierają
    a oni nie wiadomo od kogo ją dostają
    i czy czasem nie ściemniają
    bo nie można tego zweryfikować
    i jak tu człowieku człowieczeństwo zachować
    a ci co wierzą naukowcom
    no cóż są podobni owcom
    ci co starożytne odczytują zagadki
    to przecież nie do zwykłego człowieka te gadki
    prości ludzie przecież tego nie zrozumieją
    a ci co posiedli tę wiedzę w nos im się śmieją
    ci co się w swoim oświeceniu okopali
    to co niezgodne z ich poglądem większość wydali
    człowieku szukaj prawdy bądź prawdą mimo wszystko
    i rozpal tą prawdą prawdziwe ognisko
    i spal to wszystko co tobie nie służy
    a życie w nowej ziemi niech się trochę wydłuży.

    • marek pisze:

      i rozpal tą prawdą prawdziwe ognisko
      i spal to wszystko co tobie nie służy
      a życie w nowej ziemi niech się trochę wydłuży.

      No i moja kochana Teresko
      ja się do tej wyliczanki nie wpisuję
      bo choć z kosmosu , moja bajka
      to Twoje ostatnie linijki w nią się wpisują.

      A koleżankom i kolegom
      no cóż wytykam im ich poglądy
      jak umiem , ale to oni sami
      muszą poszukać się w rozumie ..

      o Jezu ale oberwę
      za tą poezję ….

      m

    • Ifryt pisze:

      Mnie tak zwana „ludzkość” średnio obchodzi😉
      Przyjeło się oczekiwać od ludzi interesujących się duchowością, że będą jacyś „święci”, i że będą słurzyć „prostym ludziom” jak Matka Teresa czy coś.

      To jakieś nieporozumienie, gdyby mnie obchodzili „prości ludzie” to bym z nimi się bratał, a nie się wymądżał na forach o Mistyce i duchowości.
      Nie wiem zkąd to się bierze, pewnie w znacznej części jest to wina judeochrześcijaństwa? Na które ja osobiście lache wykładam, i niemam ambicji być zbawcom(Mesjaszem) „prostych ludzi”, kocham przedewszystkim siebie, i ludzi mi podobnych.
      Reszta mnie nie obchodzi, co nie znaczy że mam jakieś wielkie wąty do owej „reszty”, bo staram się szanować wszelkie życie. Ja nic od nich niechce, więc niech i oni nie oczekują odemnie niewiadomo czego, rozwiązania swoich problemów trzeba szukać pośród swoich a nie obcych.

      • margo0307 pisze:

        „…Ja nic od nich nie chce, więc niech i oni nie oczekują ode mnie nie wiadomo czego, rozwiązania swoich problemów trzeba szukać pośród swoich a nie obcych…”
        _________________________________________
        Myślę Ifryt, że… rozwiązania wszelkich swoich problemów trzeba szukać w sobie, bo też i wszelkie problemy biorą swój początek we wnętrzu każdego z nas…
        Dusza każdego z nas posiada prawo wyboru – czy coś zrobić – czy też nie

        Jeśli więc świadomie postanowimy… nie ulegać niskim instynktom takim jak m.in. nienawiść, zazdrość, zawiść, pycha, chciwość… i przestanie nami kierować egoizm…, wówczas wszelkie nasze problemy samoistnie znikną…, ponieważ te nasze problemy i cierpienia pozostają w ścisłym związku z naszym postępowaniem, którego są następstwami… 😛
        Jestem też głęboko przekonana, że… to my sami wybieramy rodzaj prób, które chcemy doświadczyć w naszym życiu i to właśnie stanowi o naszej wolnej woli
        Otrzymując jednak wolność wyboru – przyjmujemy na siebie także odpowiedzialność za nasze czyny i ich skutki… – niestety… większość z nas o tym nie chce pamiętać, próbując zrzucić odpowiedzialność za nasze problemy na barki innych… 😕

    • margo0307 pisze:

      „…tylko Ktoś…
      wszyscy co zagłębiają się w siebie…
      zasklepieni w sobie beznamiętni…
      ci co w historii ziemi i kosmosu się zanurzyli…
      a ci co wierzą naukowcom…
      ci co starożytne odczytują zagadki…
      a ci co posiedli tę wiedzę…
      ci co się w swoim oświeceniu okopali…”

      _______________________________
      A siebie… – jeśli wolno spytać ? – do której z tych licznych grupek… zaliczasz ?

    • A58 pisze:

      Teresa napisała:
      „ci co starożytne odczytują zagadki
      to przecież nie do zwykłego człowieka te gadki
      prości ludzie przecież tego nie zrozumieją
      a ci co posiedli tę wiedzę w nos im się śmieją”

      Masz Tereniu żal do tych odczytujących zagadki przeszłości.Wbrew pozorom to dla zwykłych ludzi.Materia jest bardzo szeroka i potrzebne do tego są z góry określone umiejętności.Wszystkiego można się nauczyć.Czasem potrzebne były impulsy z zewnątrz.Chcesz zająć się odczytem zagadek to się z Tobą podzielę tymi informacjami jak to robić.Podstawę stanowi znajomość alfabetu morsa( w wersji wojskowej z lat poprzedzających zmiany w Polsce).Dlaczego ten?- bo teksty tak jak w Wojniczu są tekstami mieszanymi.Składają się z liter łacińskich i rusińskich oraz cyfr.W czterowierszach znalazł się zapis :” będzie zastosowany jego mors”.Jego??? to jaki? Zasada taka stosowana był także niedawno .Przekaz dany Pennistonowi również zawiera ten element.
      Zapiszę dwa wersy z tego przekazu:
      2/9 i 2/10
      OIIOOOIIIOOIOIOIIIIOIOOOIIOIOO…..
      Przetłumaczę ten fragment:
      OII(W) OO(I) O(E) II(M) IOO(D) I(T) OIO(R) II(M) III(O) OIO(R) OOO(S) II(M) OI(A) OO(I)

      „Wiem DTR mors ma i….”
      DTR to Dzienne Tablice Radiowe.Taka tabela , w którą wpisywało się codziennie nowy kod . po otrzymaniu skrótu ,żeby skorzystać z informacji w tabeli należało odnaleźć pozycję i z boku odczytać gotową informację.Ta sama zasada została zastosowana w czterowierszach, żeby z tekstu niezrozumiałego w większej części powstał nowy współczesny tekst.Za podstawę przyjęto tekst oryginalny zawarty w tzw „indeksie” a przełożenie według słownika internetowego „Pons”.Przez pewien czas Pons zawierał określenia nieprawdziwe.Te należało zastosować ,żeby powstał tekst o jaki chodziło.Dziś już zgodnie z zasadą zmienności jest to nie aktualne.Wszystko to i dodatkowo tajemnicze rysunki , które z biegiem czasu nabrały sensu sprowadza się do określenia zadania jakie zostało postawione do wykonania.Nie ma w nim Ktosiowych Żydów , czy Markowych gadów.To żyjący między nami ludzie.Ten najważniejszy miał zostać wykluczony z gry a pozostali mają doprowadzić do pokojowych zmian , o które Ci Tereso chodzi.Alternatywą jest wojna i totalne zniszczenie.Chcesz wyzwolenia z niewoli czy zagłady niewinnych zniewolonych ludzi?

      • Teresa Chacia pisze:

        Andrzeju ani żal ani zazdrość o którą kiedyś mnie Margo podejrzewała
        chciałabym bardzo żeby zmiana na lepsze z udziałem większej liczby ludzi sie dokonała
        ale jak do nich dotrzeć żeby chcieli zmienić świat i siebie
        gdy czytają że każdy oświecony tylko w swoim ogródku grzebie
        wzajemnie się zwalczają
        i jak ludzie rozeznać się w tym mają
        za propozycję odczytywania zagadek dziękuję
        alfabet morsa nie dla mnie źle sie z nim czuję
        kłopoty lewa prawa z kierunkami kłopoty
        więc nie mogę w sprawie zagadek wziąć się do roboty
        żadna niska cecha nie wchodzi w rachubę
        zależy mi na ludziach by nie poszli na zgubę.

        • Teresa Chacia pisze:

          mam tylko pytanie dlaczego mój ostatni komentarz nie pojawił sie na pasku komentarzy

        • siola pisze:

          Oj Tereniu ,Tereniu ,nic na sile nie naprawisz,
          Ja nie oswiecony ,jen na slaskiej ziemi urodzony,
          w swym ogrodzie grzebie,by zarobic na siebie.
          Zeby tych waszych Ktosiow i innych samosiow ,
          z wlasnej nieprzemuszonej woli w swym ogrodzie pogrzebalo,
          wiecej bylo by pozytku z tego ,niz durnego w astralu latania.
          Kalamuki oswiecone ,swiat ratowac by chcialy,
          A moze jeno karzdy napchac chce swoje kabzy.
          Coz podalem juz tu przyklad Ktosia z Ketrzyna ,
          co pysk wielki mial w tlumie,nazwal kaprali zKS:PIP
          Ale odwagi dep nie ma by sie do tego przyznac,
          tylko ludziska musza za Ktosia dodatkowe rundy ganiac.
          Coz nastawilem wtedy za depa glowe,
          ale mowiac prawde nie bylo po co,
          ludziska lubia za Ktosiow rundki ganiac,
          Od takie Ci to bochatery jak przyjdzie co do czego,
          to glowe jak strus w piasek schowa,
          a ze ludzie Gina to przecierz nie jego sprawa sami sobie winni (zjeby)PIP
          Coz mi nie trzeba juz jakiegos bezimiennego boga,
          bym mial za debila glowe swa nastawiac,
          Takim oswieconym bija konopie do glowy,
          swiat beda ratowac ,choc z ich pospolitej najwiecej na swiat smierdzi.
          Ja mial Ojca swego jednego ,nie trza mi innego.
          Wiec mi nie potrzebne Owsiane bajki,niech je da koniowi.
          Niech uwaza ale by koniki nie zmorzyly, te jego bajeczki.
          Ktos podobny ,ale wygodniejszy.po co owijac w bawelne ,
          jak od razy mozna dac wszystkim po ryjach.
          Bo i tak mu Bog powiedzial ze rozpozna swoich.
          Oj przepraszam zapomnialem Ktos jest bogiem.
          No coz mamy znowu nastepnego bezimiennego debila ,
          Coz uwaza jak Bog karzdy ze jest wszystko wiedzacy,
          wiec by nie podpadlo ze nic nie wie,to bez pardonu wali wszystkich od razu po lebie.
          Jakiej wiedzy wam potrzeba by znalez droge do nieba,
          przecierz sprawa prosta ,klamac nie trzeba.
          A teraz Tereniu dla zabawy opowiem Ci sen z nocy.
          Szedlem przez las na wesele ,
          w pewnym momencie zobatrzylem cos miedzy drzewami,
          pomyslalem los tam stoi,ale wielki Jakis,
          ale jak wyszedl za drzew ,zobatrzylem konia,
          Kon zygzakiem jak pijany ,albo jakby taniec,
          zaczal podchodzic do mnie,
          jakierz bylo me zdziwienie bo kon zaczal ludzkim glosem gadac.
          Przytulilem sie do glowy konia ale co to kon to kobieta.
          mowi do mnie tu sie Dawid teraz usmieje bom mu juz cos podobnego gadal.
          Alois wal ich czeska miloscia po glowie bo moc w tobie,
          na poczatku pomyslalem ale ja nic oprucz niej nie widze,
          ale zaraz potem zamiast tej kobiety zobatrzylem jakies cienie zwidy,
          cos jakby lemury,wiec za laske i po glowie i lemurzyska na Madagaskar chyba uciekly.
          a poszedl dalej na wesele i dokladnie nie pamietam co sie dalej dzialo ale o 3.00 sie ze snu wybudzilem.
          Coz sami bogowie i ich oswiecone pomocniki i nocniki ,
          musza przyjsc po rozum do glowy a nie brzucha,
          ze czas gre w pasozydow pora skonczyc.
          I rekawy zakasac ,samemu w ogrodzie pogrzebac.
          nie zyc tylko z kradzionego
          Mamy Problem jak z Kozokiem co tatarzyna chyciol.
          Majac technike na uslugach nie znaczy ze sie jest bogiem,
          coz czasem Technika doprowadza do zaniku rozumienia,
          toc ma Bog swoj smartwon,ale zapomnial tabliczki mnozenia.
          Zabierz bogu jego zabaweczki ,bedzie mial bog cieszko sam zarobic na swe buleczki.
          Coz powiedziala Margo by poszli wszyscy na glosowanie,
          ja tam mial bym inna rade ,zostawcie bogow sobie ,niech glosuja sami.
          Czy naprawde trza nam grac w tej farsie ,przecierz wynik jest zawsze ten sam.
          Czlowiek jest w farsie zwanej wyborami tym przegranym.
          COZ JESTEM CIEKAWY
          CO POWIEDZA BOGOWIE WTEDY
          JAK NA GLOSOWANIU 10 PROCENT BEDZIE
          BEDA DALEJ GADAC ZE SA WYBRANCAMI NARODU:
          Tak naprawde jak na wybory idzie ponizej 50 procent narodu,to oznacza tylko jedno ,ze ludziska nie chca bogow i Maja dosc tej klamliwej propagandy o wolnosci i ich odpowiedzialnosci za los kraju.Bo jedno co moga jak na razie to pogrzebac palcem w wlasnej z tylu dziurze,bo im bogi nawet z boskiej potrzeby ogrodki kradna.
          Pisalem Tereniu kiedys Orinoko,nie przetrwa na ziemi jedna wioska gdzie by byla sprawiedliwosc i ludzie zyli zgodnie z sumieniem.Tu trzeba od razu na calej ziemi System oparty na boskim zaklamaniu zmienic.Inaczej zniszcza karzde dobro ,swoje pasozydnictwo niewinnym przypisujac .Coz cieszyl by sie nie jeden debil i Prolet jak bylo by mu dane calkowicie zniszczyc ludzka swiadomosc.W tym byla nasza szansa by samemu myslec i sie uczyc swa swiadomosc podnosic,a bogow pechem bylo ze choc technike mieli na swych uslugach w coraz wiekszy debilizm popadali.Coz potrzeba jest matka rozwoju ,coz jak ktos jest bogiem to sie o nic nie martwi,na niego pracuja inni.

          Tereniu martwie sie ze nie moge pomoc,
          Ale ja ziemianin ,nie mam boskiej sily,
          Mam nadzieje ze swoimi wpisami cos niecos pomoglem,
          moze komus pokazalem cos co wskazalo droge.
          Coz Jackowe byly posiadlosci,ale czy sila Jackowa we mnie byla.
          Sam szukalem odpowiedzi dlaczego
          Odpowiedz znalazlem ,wiec i Niebieska Matke spotkalem.
          Matce obiecalem ze wojny nie bedzie i spruboje dotrzymac slowa.
          Wiem Terz ze sam nie dam rady ,wiec pomocy mi Terz trzeba.
          Coz spiskowcy Matke ma zabili ,bardzo sie starali bym prawdy o zbrodni i pochodzeniu nie poznal.
          Coz Tereniu chamstwa chamstwem nie zniszczysz,raczej jeszcze bardziej rozwojowi chamstwa pomozesz.

          • margo0307 pisze:

            „…Coz powiedziala Margo by poszli wszyscy na glosowanie,
            ja tam mial bym inna rade ,zostawcie bogow sobie ,niech glosuja sami…”

            ____________________________
            Masz słuszność Siolu – nie wybieram się już na żadne wybory – dość mam już tej farsy…😕

          • JESTEM pisze:

            Sioła:
            „ja tam mial bym inna rade ,zostawcie bogow sobie ,niech glosuja sami…””

            Jak dla mnie to bardzo mądra rada. Po co wybierać wciąż „mniejsze zło”? Toż to nieuczciwe. Albo rzeczywiście czuję zaufanie do kogoś i głosuję na tę osobę albo nie czuję zaufania i nie głosuję.

            Margo0307:
            Masz słuszność Siolu – nie wybieram się już na żadne wybory – dość mam już tej farsy…😕 „

            Dzięki Margo. Uf, odetchnęłam😉
            Po co ulegać i kierować się czyimiś opiniami, namowami, które są po prostu manipulacjami, kiedy samemu można zapytać swego serca:
            czy jeśli oddam w głosowaniu swój głos na tego czy tamtego, to będzie to uczciwe i prawdziwe? I zgodne moim z tzw. „sumieniem” albo z sercem?

            Od wielu lat nie chodzę na wybory.
            I chyba chciałabym dożyć takiej chwili, że zaledwie mały procent pójdzie głosować. Wtedy byśmy się dowiedzieli, że mamy dużo mądrzejsze i uczciwsze „społeczeństwo” od polityków „rządzących” tym „społeczeństwem”, a dbających przede wszystkim o swoje interesy i tych „najmożniejszych”.

            Tak Siola, niech sobie „bogowie” głosują na siebie. Bo głosowanie na nich to dobrowolne oddawanie im swojej energii. W każdym razie tak to widzę i czuję.

        • Dawid56 pisze:

          Ech ta polityka, polityka a kto za nią stoi ? czy zburzenie starego pozwoli zbudować nowe, a jeśli nowe to jakie?, może nijakie.Rewolucja pożera własne dzieci , czy warto być rewolucjonistą? Jeśli nowe by zwyciężyło w obecnej sytuacji międzynarodowej, to czy Polska byłaby silniejsza?Czas nie stoi w miejscu.Komu poza naszymi rodakami, zależy aby zwyciężyło nowe i czy ten który chce aby zwyciężyło nowe jest życzliwy naszej Ojczyźnie.To są naprawdę trudne pytania i o nich mówi w swoich przepowiedniach na rok 2015 Krzysztof Jackowski

          http://www.fakt.pl/polityka/slynny-polski-jasnowidz-mowi-kto-wygra-wybory-prezydenckie,artykuly,530541.html

          • marek pisze:

            A ja Dawidzie nie wierzę w przepowiednie tego pana .Traktuję że inną rzeczą jest widzenie zdarzeń dokonanych /jego współpraca z policją /a czym innym jasnowidzenie losów narodu czy całego świata .

            Ostatnio coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu ,że nasze wojny zawsze miały inicjację ” za chmurką ” , a tam w chwili obecnej jest sytuacja patowa .
            Sprawa Ukrainy w oglądzie postawy Rosji UE i USA jednoznacznie wskazuje na zakulisowe dla nas,- jednak bezdyskusyjne zyskanie militarnych atutów przez Rosję i to nie od ziemskich sojuszników .

            Próby zawładnięcia Ziemią przez zwolenników fantomowego porządku zostały na razie zdecydowanie zablokowane , więc tendencje do konfliktu zbrojnego mają parcie jedynie od ludzkich zwolenników NWO , a to wydaje mi się nie wystarczające by globalny konflikt wystąpił , gdyż są też tego przeciwnicy.

            Należy uwzględniać również zjawisko punktu krytycznego /momentu /w wypadku oczekiwania na wojnę zbyt dużej części ludzkiej populacji , jako katalizatora owego zdarzenia .

            Z tego powodu wolę patrzeć na jego przepowiednie jako na mylne , gdyż strach się łatwiej wchłania i lepiej sprzedaje niż opis jasnego nieba z wysokiego lotu .

            m

          • margo0307 pisze:

            „…strach się łatwiej wchłania i lepiej sprzedaje niż opis jasnego nieba z wysokiego lotu…”
            _______
            W rzeczy samej… Klakierku😀

          • Ktoś pisze:

            „Ostatnio coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu ,że nasze wojny zawsze miały inicjację ” za chmurką ” , a tam w chwili obecnej jest sytuacja patowa .”

            – jeśli grilowanko można nazwać „patem”…..

            A wojna wybuchnie z innego powodu niż „myślenie”. Zresztą nawet jak nie wybuchnie w zamieszkach będzie osiągnięty podobny efekt. Ludzkość przekroczyła coś co można nazwać MASĄ KRYTYCZNĄ DEBILIZMU i są na szybkiej drodze ku SAMOZNISZCZENIU…..

            Homo Sapiens właśnie intensywnie „ewoluuje”…… do kolejnego wejścia na drzewa…. I tym razem nikt się nie będzie bawił w jego ponowne uczłowieczanie. Na pewno nie „ludzie morza” a dla pozostałych jest i tak tylko dwunożnym koniem, krową, świną, wołem, …..

          • Dawid56 pisze:

            Ten Pan jak go nazwałeś przepowiada wybuch wojny od wielu lat.Ob się mylił bo grzyby atomowe nie są nikomu potrzebne.Każda przepowiednia (teraz to już wiem) najczęściej „kurczy” przyszłość zawęża alternatywy przyszłości , bo wprowadza element strachu, podobnie jak czyni to religia i to nie jest dobre!!!

          • JESTEM pisze:

            marek:
            „…strach się łatwiej wchłania i lepiej sprzedaje niż opis jasnego nieba z wysokiego lotu…”

            A tym, co się uwalniają od tego strachu i „otwierają na opisy jasnego nieba z wysokiego lotu”, to próbuje się „sprzedawać” strach przed tymi, co po jasnym niebie wysoko latają i „z nas robią mutantów”?
            Ciekawe tylko, po co?
            Bo ten „ziemski” strach już się tak łatwo nie wchłania, więc trzeba go zastąpić innym stosując „nieziemski”, z nieba spływający?

          • JESTEM pisze:

            Dawid56:
            „Każda przepowiednia (teraz to już wiem) najczęściej „kurczy” przyszłość, zawęża alternatywy przyszłości , bo wprowadza element strachu, podobnie jak czyni to religia i to nie jest dobre!!!”

            Dokładnie. I jeśli w taką przepowiednie uwierzymy, doprowadzić to może do samo-destrukcji. Swoją energią „(teraz to już wiem)”🙂 zasilamy takie, a nie inne „scenariusze”.

          • siola pisze:

            KTOSIU co sadza inni o ludziach zostaw innym ,no chyba ze na podstawie siebie samego wyrazasz jaki poglad Maja na Twoj temat.Coz uwazanie inteligencji za glupsza od siebie,swiadczy tylko o braku inteligencji Tego kto ma takie mysli.Teraz Ktosiu mozesz sobie znowu poprzeklinac powyzywac niech Ci ulzy na sumieniu.,boc to tylko w czynisz w boskim imiemi,och przepraszam znow pomylka KTOS jest BOGIEM.Oj stroszy kosa choc stenpiono,ciekaw czy potrafi som nabrusic.

          • marek pisze:

            Tak Siola, niech sobie „bogowie” głosują na siebie. Bo głosowanie na nich to dobrowolne oddawanie im swojej energii. W każdym razie tak to widzę i czuję.

            A ja mam odmienne zdanie od Waszego . Przypuszczam ,że choćby tylko jeden procent poszedł do wyborów to ” bogowie od rządzenia ” znajdą uzasadnienie ,że i taka ilość wyborców sankcjonuje ich rządzenie .

            Na zrozumienie przez ogół ,że organizowanie się w społeczeństwo zhierarchizowane w pionie jest oddawaniem energii i wolności trzeba przypuszczalnie jeszcze sporo poczekać .
            Jednak pozostawienie owych „bogów ” dalej samym sobie może zaowocować tym że przerobią nas na NWO kurczaki , bo już prawie nimi jesteśmy , i droga do wolności i samodzielności zupełnie się zamknie.

            Więc na teraz preferuję postawę obywatelską , choćby w staraniu o uniemożliwianiu im przekrętów.
            m

          • margo0307 pisze:

            „…Ludzkość przekroczyła coś co można nazwać MASĄ KRYTYCZNĄ DEBILIZMU i są na szybkiej drodze ku SAMOZNISZCZENIU…”
            __________________________________
            Gargamelku, ludzkość składa się z nas – wielu różnorodnych… Jednostek 😉 …, a każda Jednostka, która wcieliła się w ciało biologiczne… znajduje się na innym poziomie rozwoju osobistego…, tak więc – twierdzenie, że wszyscy razem przekroczyliśmy „masę krytyczną debilizmu zdążającego do samozniszczenia” jest… – wg. mnie – z gruntu fałszywe 😛
            Nie postrzegam bowiem nikogo… ani Ciebie, ani siebie, ani nikogo z nas – tutaj piszących na forum… za debila zdążającego do samozniszczenia…, wręcz przeciwnie🙂
            Nie zauważam też nikogo wokół siebie…, kogo można by w taki sposób określić… !
            Żyjąc i doświadczając w fizycznym ciele, wszyscy ulegamy naszym… ziemskim wyobrażeniom, a w związku z tym, nasze życiowe próby, które sami sobie wybraliśmy przed wcieleniem – często postrzegamy jako kłopotliwe, uciążliwe czy nawet… „głupie”, bo nie zdajemy sobie sprawy z tego, że poprzez przeżyte już przez nas doświadczenia… jako dusze – nigdy się nie cofamy… – zawsze zmierzamy do przodu… 🙂

  8. marek pisze:


    może już być spokój….

    • marek pisze:

      Masz słuszność Siolu – nie wybieram się już na żadne wybory – dość mam już tej farsy…😕

      a ja pójdę pogonić Donaldo – Kaczory …

      • Teresa Chacia pisze:

        Widzę że wielu jeszcze wierzy w wyborów uczciwość
        i tych co robią z nas niewolników sprawiedliwość
        przecież każdy myślący powinien to wiedzieć
        że bez zburzenia starego w nowym nigdy nie będzie siedzieć.

      • marek pisze:

        Ludzkość przekroczyła coś co można nazwać MASĄ KRYTYCZNĄ DEBILIZMU i są na szybkiej drodze ku SAMOZNISZCZENIU…..

        Nosiłem w sobie podobne Twoim krytyczne opinie , do momentu gdy nie pojąłem ogromu zmanewrowania gatunku ludzkiego i wtedy z tą goryczą skończyłem .
        Myślę ,że i Ciebie to czeka jeżeli będziesz ewoluował .
        Mam nadzieję ,że kształtują się w obrębie ludzkości siły przeciwstawne dawnemu porządkowi i metodom zarządzaniem ludzkością i myślę że warto to wspierać , bez względu na subietywny osąd sytuacji .

        m

    • marek pisze:

      A tym, co się uwalniają od tego strachu i „otwierają na opisy jasnego nieba z wysokiego lotu próbuje się „sprzedawać” strach przed tymi, co po jasnym niebie wysoko latają i „z nas robią mutantów”

      Jestem , często czytając Twe wypowiedzi nachodzi mnie przekonanie ,że Twoja transformacja ma w sobie ukryte jakieś wady , względnie metody które propagujesz je posiadają .

      Czy uważasz że ? każdy temat który burzy spokój , mamy unikać , bo to jest straszenie , czy uważasz że ? jako populacja zrobimy krok naprzód nie czyniąc analiz , co jest źródłem naszych problemów , czy ? staniemy się zaradniejsi , kompletniejsi w potencjałach , i mądrzejsi omijając analizę wszelkich stresujących swą treścią tematów .

      Odnoszę wrażenie ,że sama nie wiedząc błądzisz , gdybym miał porównać Twą postawę z postawą Ifyta /przepraszam Ifryt ,że się Tobą wyręczam / to powiedziałbym , że Jego z tą śmiałością i wystawioną klatą piersiową do marszu przez życie , jest trafniejsza w przykładzie jak je przeżywać .
      Twe wypowiedzi ukierunkowują na przeżywanie życia intelektem ze śladową ilością uczuć i emocji choć o nich piszesz – a to do czego prowadzi ? w mojej wyobraźni do beznamiętnie patrzącego oka z szczytu piramidy ..

      Nie było i nie jest moim zamiarem atak na Ciebie , a polemika w zakresie tego jak odbieramy swoje wypowiedzi .
      Na obecne czasy / uwarunkowania kosmiczne / uważam że każda szkoła życia jest przestarzała i rozumiem przez to nie tylko globalne religie , ale i wszelkie nurty kulturowo duchowe zaistniałe w ostatnich dekadach .

      Dzisiaj w mym odczuciu w głowach trzeba łączyć naukę /tylko tą prawdziwą /z intuicją i wyobraźnią a nie, nie dające się zaadaptować do istniejących realiów nauki , choćby najwspanialszych Mistrzów .
      Teraz nasze pojmowania mają syntezować wszystko w promieniu kuli , nie okręgu , a nie posadawiać swych rozumień poprzez dorobek jednej z wielu cywilizacji …
      m

      • marek pisze:

        gdyby nie nawiązał do zagrożeń ze strony Rosji dla Ameryki owymi robotami , to prawie bym mu uwierzył , a tak wolę swoją starszą wersję :

        Mutant to zmutowana forma inteligencji , energoświadomości , przetransferowana w byt niższy .
        Nie jesteście enegioświadomościami , lecz masą białka stymulowaną oddolnie przez energię Ziemi.
        Dodając do tego świadomość odizolowaną od uniwersum ,uzyskaliśmy efekt zaistnienia homo sapiens .

        Wartość twoja wyraża się przyrostem owej energioświadomości lub jej zanikiem .

        .Uzyskujemy dobre wyniki przez wysubtelnianie Was co czynią inne sekcje zajmujące się Wami .

        m

      • JESTEM pisze:

        mareku, zacytowałes fragment mojej wypowiedzi::

        „A tym, co się uwalniają od tego strachu i „otwierają na opisy jasnego nieba z wysokiego lotu próbuje się „sprzedawać” strach przed tymi, co po jasnym niebie wysoko latają i „z nas robią mutantów”

        ale uciąłeś ZNAK ZAPYTANIA. kiedy zadaję pytanie, to jest to PYTANIE, A NIE STWIERDZENIE.

        I piszesz dalej:
        „Jestem , często czytając Twe wypowiedzi nachodzi mnie przekonanie ,że Twoja transformacja ma w sobie ukryte jakieś wady , względnie metody które propagujesz je posiadają .

        To i w dalszej części Twojej wypowiedzi to Twoje przekonania. Cóż mi do nich? Nic.

        „Dzisiaj w mym odczuciu w głowach trzeba łączyć naukę /tylko tą prawdziwą /z intuicją i wyobraźnią a nie, nie dające się zaadaptować do istniejących realiów nauki , choćby najwspanialszych Mistrzów .”

        To też Twoje przekonanie – jedno z wielu Twoich przekonań. Nie mam nic przeciwko Twoim przekonaniom, ale według mnie nauki najwspanialszych mistrzów dają się zaadoptować dla tych, którzy tego chcą, mogą. I tyle. I tacy ludzie są. Ty się zajmuj tymi, co nie mogą, będę Ci wdzięczna. I łącz tę „naukę /tylko tą prawdziwą /z intuicją i wyobraźnią”. Próbuj. Powodzenia.

  9. IRMAN z Polonisza pisze:

    • Maria_st pisze:

      Dziękuje IRMANIE z Polonisza, piękne

      • IRMAN z Polonisza pisze:

        NAS to nie dotyczy niestety -prawdziwy obraz TO POLSKIE MIESO – na sprzedaz.

          • IRMAN z Polonisza pisze:

            Widzialem z przyszlosci dom ktory bedzie dla mnie i przyjaciol schronieniem i bylem bardzo zaskoczony obrazem terenu wokol tej chaty.
            Na calej posesji chodzily swobodnie LWY w ilosci kilkunastu Osobnikow – lezaly sobie ,bawily sie i nie odczuwalem wchodzac na teren dzialki ,zadnego leku lub niepokoju a wrecz przeciwnie !
            Czulem sie w ICH otoczeniu szczesliwy i jakos bezpiecznie spokojny.
            Tak mi ten Orangutan wspomnienie z przyszlosci wywolal Marysiu,

          • JESTEM pisze:

            Piękna zabawa orangutana z tygryskami..

        • Maria_st pisze:

          Ogolnie nie podoba mi się ten teledysk……raczej wyglada na kpine i to w niezbyt dobrym tonie.
          Uwazasz sie za mieso?
          Obojetnie jakiej narodowości ?
          Ja nie mam takiego odczucia …….jak wyzej napisałes….
          Już kiedyś siola pisał –nie ważny kraj a sumienie kazdego człowieka…..miejscem zamieszkania dla każdego z nas to ZIEMIA w tej ” grze”

          • IRMAN z Polonisza pisze:

            Zdajesz sie zapominac REPREZENTANTKO POLSKI ,ze to „sztandarowy PRODUKT ”
            Polski prezentowany rowniez w TWOIM Imieniu ne Eurowizji wobec reszty Globu.
            Skoro w TYM uczestniczysz i placisz dzielnie nalezne Daniny -to znaczy faktycznie ,ze akceptujesz i lykasz ta prezentacje – ,bedac wspolodpowiedzialna .
            Pomekiwanie na Forum -nic do Sprawy nie wnosi .
            Kuraki zdychajace na palu, nie sa ani szanowane ani wysluchiwane.
            Zostana SKONSUMOWANE a ich kosci wyplute z niesmakiem ,ku radosci czarnych Krukow i Wron .
            Litosc nie bedzie WAM okazana – TAK jak nie mieliscie milosierdzia dla ubogich i biednych sposrod WAS . Wiec nie rznij tutaj NIEWINNEJ i UDUCHOWIONEJ ,
            milosniczko zlodzieja BARABASZA …

          • Maria_st pisze:

            „Zostana SKONSUMOWANE a ich kosci wyplute z niesmakiem ,ku radosci czarnych Krukow i Wron .
            Litosc nie bedzie WAM okazana – TAK jak nie mieliscie milosierdzia dla ubogich i biednych sposrod WAS . Wiec nie rznij tutaj NIEWINNEJ i UDUCHOWIONEJ ,
            milosniczko zlodzieja BARABASZA ”

            ha ha ha mowa niczym mesjasza
            co to za BARABASZ?
            nie rżnij….dziwne slowa–naprawdę, zaskakujące
            Tworzysz jakieś TWORY, ale to są TWOJE–nie moje….pewnie dlatego masz taki a nie inny odbiór.
            a ja Ci napisze–jestem ŚWIĘTA….czy to wzbudzi u Ciebie jakieś odruchy?
            Co do niewinności i uduchowienia–to tylko imaginacja ludzkiego umysłu….tak jak Kuraki zdychające na palu…..może pomyśl o TYM

          • Maria_st pisze:

            „Zgodnie z relacją Ewangelii Barabasz był uwięziony za bunt i zabójstwo (Mk 15,7; Łk 23,19). Ewangelia Jana (J 18,40) określa go mianem „zbrodniarza”, natomiast Ewangelia Mateusza (Mt 27,16) podkreśla, że był „znacznym więźniem”. Pozwala to przypuszczać, że mógł być jednym z przywódców powstania antyrzymskiego[1].”

            o tego Barab asza chodzi?
            wyjasnij wiec o co chodzi w zdaniu—-„milosniczko zlodzieja BARABASZA …”. bo moze inaczej to rozumiemy?

          • IRMAN z Polonisza pisze:
  10. Teresa Chacia pisze:

    Postawa obywatelska byłaby wtedy
    gdy nikt z obywateli do oszukańczych wyborów nie poszedł kiedy
    sami nie byliby sie wybrać w stanie
    a tak to zawsze oszukać cię mogą każdy obywatelu baranie.

      • IRMAN z Polonisza pisze:

        Wyobraz sobie sytuacje ,gdy na laweczkach przy polskich wiejskich sklepikach GRUPA RODAKOW w ten sposob wspolnie spedza czas . !https://www.youtube.com/watch?v=ZlGvJSyYDO4

        • Maria_st pisze:

          co oni tacy smutni?

          • IRMAN z Polonisza pisze:

            Nienormalni jacys ( smutasy) – nie to co NASI rodzimi katoliccy, wesolkowie wiejscy .

          • Maria_st pisze:

            „Nienormalni jacys ( smutasy) – nie to co NASI rodzimi katoliccy, wesolkowie wiejscy .”

            ha ha ha ale dałes porównanie
            a ci „nienormalni” jakiego są wyznania?
            wesoły–to żle?
            najważniejsze by innym nie szkodzić

          • JESTEM pisze:

            Maria_st do Irmana:
            „ha ha ha ale dałes porównanie
            a ci „nienormalni” jakiego są wyznania?”

            Czyżby takiego?

            bo chyba nie takiego😉 :

            A tu mała Kaushiki uczy się śpiewu od swojego mistrza🙂 :

          • JESTEM pisze:

            „według mnie muzyka to coś więcej niż stan umysłu. I to, co przychodzi ze stanu umysłu staje się moją muzyką.” – powiedziała Kaushiki Chakraborty.🙂

          • Maria_st pisze:

            „według mnie muzyka to coś więcej niż stan umysłu. I to, co przychodzi ze stanu umysłu staje się moją muzyką.” – powiedziała Kaushiki Chakraborty. :-)”

            pieknie napisane.
            muzyka, dzwieki—-wiele razy slyszalam piekna muzyke z chorami…..lecz nie znam jezyka w jakim spiewano….trudno nawet to opisac….moze to jakas ” manipulacja” bo slyszalam to jakby uszami ale wychodzilo z srodka mnie……bardzo je lubie….sama muzyka tez piekna / slyszana w ten sam sposob / ale chóry–to nieziemskie doznanie.

          • JESTEM pisze:

            „wiele razy slyszalam piekna muzyke z chorami…..lecz nie znam jezyka w jakim spiewano….trudno nawet to opisac….”

            Język może tu nie mieć żadnego znaczenia, bo dźwięki, nawet te anielskie mogą byc poza jakimkolwiek językiem….

            „moze to jakas ” manipulacja” bo slyszalam to jakby uszami ale wychodzilo z srodka mnie……”

            Ha, ha, ha… „manipulacja”?
            Wszystko jest w Tobie…
            te Twoje chóry anielskie też.🙂❤

  11. IRMAN z Polonisza pisze:

    Obejrzyjcie spokojnie i zastanowcie sie prosze , czy POLSKA jest w stanie wydac swiatu TAKIEGO czlowieka i czym rozni sie od n.p. Noblistki Wisi Szymborskiej .https://www.youtube.com/watch?v=EgpSHpATAIM

  12. JESTEM pisze:

    Oj, Kalino Malino
    Czemu w dołku stoisz?
    Czy słonka wyglądasz,
    Czy wiatru się boisz?

    Słonka nie wyglądam
    Wiatru się nie boję
    Gdziem sobie wyrosła
    Tam sobie postoję

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s