Numerologiczna tajemnica wzoru Titusa-Bodego

Nie jest to wzór ściśle naukowy, ale pewna reguła „odnajdywania” planet w Układzie słonecznym. Wygląda ona następująco:l=0,4+0,3x(2)n czyli l=0,4+0,3x2do potęgi n.
Podstawiając za n liczby kolejne liczby naturalne wraz z „0” otrzymujemy następujący ciąg liczb:0,4; 0,7; 1; 1,6; 2,8; 5,2; 10, 19,6; 38,8; 77,2; 154.Kolejnym liczbom z reguły Titusa-Bodego odpowiadają następujące planety:

Merkury
0  0,4  4  0,39
Wenus
1  0,7  7  0,72
Ziemia
2  1,0  1  1,00
Mars
4  1,6  7  1,52
Ceres
8  2,8  1  2,76
Jowisz
16  5,2  7  5,20
Saturn
32  10,0  1  9,54
Uran
64  19,6  7  19,2
Neptun
128  38,8  1  30,1
Pluton[a]
(136199) Eris[b]
256  77,2  7  39,5
67,8[7]

Planeta X
504  154  1
gdzie:
kolejna potęga liczby”2″(pierwsza kolumna)
średnia odległość od Słońca w j.a.według Titiusa-Bodego(druga kolumna)
Redukcja numerologiczna(trzecia kolumna)
rzeczywista odległość ( czwarta kolumna)

Występuje to pewna dość dziwna korelacja. Planety znajdujące się w odległościach 0,7 ; 2,8 ;19,6 i 154 zachowują się bardzo niezwykle Wenus obraca się w ruchu wstecznym podobnie jak Uran, który dodatkowo ma oś obrotu prawie równoległą do Ekliptyki. Po planecie znajdującej się w odległości ok 2,8 j.a pozostał tylko pas asteroid, a największa planeta karłowata Ceres, z tego pasa, znajduje się w odległości 2,76 j.a czyli ok 2,8 j.a. Planety znajdującej się w odległości 154 j.a od Słońca dotychczas nie odnaleziono. Wszystkie liczby Titusa-Bodego tych planet dzielą się przez 7 i tak:
0,7:7=0,1(1)   2,8:7=0,4(4)  19,6:7=2,8(1)   154:7=22(4)
Można też zauważyć, że liczby n(potęgi „2”), dla których liczba Titusa –Bodego podzielna jest przez 7 układają się według ciągu 2,5,8,11🙂
Z trzeciego prawa Keplera i reguły Titusa Bodego wynika, że hipotetyczna planeta X powinna mieć okres obiegu ok. 1920 lat..
Występowanie planet na pewnych dozwolonych orbitach przypomina występowanie elektronów w atomach na określonych powłokach energetycznych. Kojarzy się to również z występowaniem materii w określonych miejscach przestrzeni podobnie jak „0” funkcji Dzeta Riemana i kwadraty liczb pierwszych w 24-„godzinnym” krzyżu liczb pierwszych Petera Plichty.Wszystkie kwadraty liczb pierwszych, po redukcji numerologicznej wynoszą również albo 1 albo 4 albo 7.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Matrix, planety i komety. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

260 odpowiedzi na „Numerologiczna tajemnica wzoru Titusa-Bodego

  1. marek pisze:

    Thetans

    Po powrocie z wygnania, thetans osiedlili się na systemie gwiazdy Theta-Orion w HU-1 . 250 milionów lat temu, kiedy Równoległa Ziemia była zamieszkała, Bourgha-Budhara i Thetans wkroczyli i złapali „wczesnych” ludzi. Dodali niektóre swoje geny , aby stworzyć rasę niewolników, którą mogliby kontrolować i zniszczyć ich pulę genową. Pierwotne, rasy Ludzkie Równoległej Ziemi już nie istnieją, z wyjątkiem wersji zmutowanej , która jest używana jako inwentarz – stwierdza MCEO.
    TT

    Ciekawe czy tym wzorem Titusa-Bodego można wyznaczyć położenie równoległej Ziemi z tymi krewniakami traktowanymi jak żywy inwentarz ….zalecałbym wstrzemięźliwość , filmów o niewolnictwie jest dosyć , planet nieodkrytych jeszcze więcej…

    m.

    • Dawid56 pisze:

      Wzór się załamuje już za Uranem.Ponieważ Uran jest trochę zwariowany to tez i cały Kosmos za Uranem -jest tez zwariowany- nie trzyma się reguł, poza III prawem Keplera.
      Czyi porządek pitagorejski był do czasów odkrycia Urana, a od 18 wieku Świat zaczął wariować- trochę jest w tym racji😉

      • marek pisze:

        Przydało by się i Tobie Dawidzie , abyś dostosował swe pojęcia do owych jak to piszesz ” Świat zaczął wariować ” zwariowanych czasów , bo malowanie brudnych pejzaży , pełnych niewłaściwych barw podtrzymuje jedynie chaos .
        m.

        • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

          Wszechświaty i ich niby wznoszenie to jeden wielki wałek w celu oszustwa. Każdy z tych tworów zaburza równowagę nieskończoności magnetycznej zwanej chaosem. Tak więc aby wasze problemy się skończyły wszyscy powinniście wrócić do Źródła/Chaosu=Wszech Oceanu. Chaos to nieskończona przestrzeń a wszechświaty są tylko grą iluzji światła w skończonej przestrzeni w której tkwicie jak much złapane w pajęczą sieć. Nie martwcie się gdyż wszechświat/y zostaną już niedługo zniszczony za pomocą dźwięku i iluzja materializmu zostanie rozwalona na kawałeczki/ rozpuści się jak fantom🙂

          Wewnątrz komórek ciała ludzkiego są włókna z zakodowanym światłem, delikatne, pajęcze nici energii, która zawiera informację. Kiedy te pajęcze nitki połączą się jak przewód – na zasadzie działania włókien optycznych – formują one helisę waszego DNA.

          Bawcie się dalej w składanie pajęczych nitek i tkwijcie w oszustwie w który świetnie się czujecie, jeśli wszystko powstało z jednej ENERGII której nie można w żaden sposób zniszczyć więc po co to debilne wznoszenie/ gdzie ta Energia może się dalej wznieść?

          • Maria_st pisze:

            Lucy gdzies dzwonia tylko nie wiesz gdzie…
            Ja się dobrze bawie….nie narzekam, a wznosi mnie mąz ……
            a ja proto-foton surfuje po Świetle i w Świetle.

          • „Ja się dobrze bawie….nie narzekam, a wznosi mnie mąz ……”

            sex sex sex

            hehe
            🙂

          • margo0307 pisze:

            „..sex sex sex hehe 🙂 „
            _____
            No tak, przynajmniej widać – co zaprząta Twoją główkę…

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            A już dzwonią dzwony czyli już niedługo trzeba będzie się wybrać na Hell-owen do G-dyni Ciekawe czy zrobią dla mnie czerwony dywany i będę sypać płatki róż?
            Maryś ja się jeszcze lepiej bawię wkręcając was na każdym kroku i robiąc sobie z waszej Mistyki mega jaja😀

            Poza tym Maryśkę to trzeba owinąć w Bibul-ke i podpalić aby mieć jeszcze lepiej zjarany Mózg🙂

            http://chwast.net/swiete-ziolo-jezus-uzdrawial-dzieki-olejowi-z-konopi/

          • Maria_st pisze:

            „Ja się dobrze bawie….nie narzekam, a wznosi mnie mąz ……”

            sex sex sex

            hehe

            sex Livio jako dodatek wznoszący.
            Miałam jednak co innego na myśli.
            Osoby koło nas pomagają nam w naszych doświadczeniach i nieraz daja temu wyraz.
            Mnie mąż co jakis czas mówi piekne słowa i są to słowa szczere.
            Dziś spojrzał na mnie z podziwem, podszedl, mocno przytulil, powiedzial–oh jak ja cie kocham, dokonałem dobrego wyboru ha ha ha
            Najbardziej mi sie podobał –wybór.
            ha ha ha

          • Maria_st pisze:

            Maryś ja się jeszcze lepiej bawię wkręcając was na każdym kroku i robiąc sobie z waszej Mistyki mega jaja

            Lucy……toz od poczatku WIEM o Twojej grze.
            Baw sie dalej w ten sposób jeśli lubisz……
            Ja sobie jaj z ludzi nigdy nie robie–znam tego konsekwencje…..ale Ty sie baw.
            Moze tak kukły mają???!

          • Maria_st pisze:

            Poza tym Maryśkę to trzeba owinąć w Bibul-ke i podpalić aby mieć jeszcze lepiej zjarany Mózg …
            a masz jeszcze Mózg?

          • margo0307 pisze:

            „…a masz jeszcze Mózg? „
            _______
            Maryś, to pytanie retoryczne… 😀

          • Maria_st pisze:

            „…a masz jeszcze Mózg? „
            _______
            Maryś, to pytanie retoryczne…😀

            zależy.
            jak to nic nie dzieje sie przypadkiem…i na wszystko czas i pora…nawet na przyznanie sie do roli jaka sie gra…..ot ktos rozdaje karty…..

          • margo0307 pisze:

            „..Ja sobie jaj z ludzi nigdy nie robie–znam tego konsekwencje…..ale Ty sie baw…”
            __________
            Niestety Maryś, jak widać i słychać… nieliczna dziś grupa – to osoby „Myślące”, w znaczeniu, że zawsze wyciągają wnioski z doświadczeń i zgodnie z nimi postępują…
            Reszta…, po prostu sobie lekceważy wszelkie zasady – łącznie z moralnymi i bawi się cudzym kosztem…, nie mając świadomości konsekwencji, jakie sami na siebie nakładają…

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Maryś w notce „Listy do i od Nnki –zaginiony fragment cz.3” także proszę o usunięcie krwawych obrazków. Zostaw tylko GRA-fikę rogatej dziewczyny na tronie🙂 Niby śmieszne animki jednak gdyby ktoś zaczął naśladować w realu takie sytuacje przedstawione na tych obrazkach już nie było by tak śmiesznie. Co do Maryśki i jej owijania w Bibul-kę to nie chodziło mi o Ciebie tylko o konopie indyjskie/maryśkę/marihuanę🙂 i oczywiście było to żart. podziękować.

          • Maria_st pisze:

            Co do Maryśki i jej owijania w Bibul-kę to nie chodziło mi o Ciebie tylko o konopie indyjskie/maryśkę/marihuanę🙂 i oczywiście było to żart. podziękować.

            Jasne.
            Maryśka, skojarzyłąm z tym co kiedys Livia pisała u siebie na blogu …..wiec skojarzenie prawidłowe…..choć inne zioło.
            Znam sie na żartach…🙂
            W końcu jestem tu dla ŻARTU

    • margo0307 pisze:

      „…250 milionów lat temu…”
      __________________________
      Te wszystkie info od AD i TT… dość dobrze kontrastują z Projektem “CHANI”, o którym przypomniała Zosia Piepiórka na fejsie, w kontekście ponownego uruchomienia LHC…
      Taki fajny cytat wpadł mi w oko: 😉

      “…Pytacie w wielu sprawach. Pozwól, że wyjaśnię ogół.
      Najpierw musicie zrozumieć iluzję nieskończoności, potem musicie zrozumieć nieskończoność iluzji, to znaczy… nic, ale wyjaśnia wszystko. 😀
      Najpierw poznacie siebie a potem Wszechświat, wtedy wyjaśni się wszystko i nabierze znaczenia…”

      http://racjapolskiejlewicy.pl/co-sie-dzieje-w-wielkim-zderzaczu-hadronow-cern/6057

      • marek pisze:

        a ja i tak mam się za mądrzejszego , bo pierwszy raz tu jestem i nic mi się pod sufitem nie wywija w stronę ochów , achów …..
        m.

  2. margo0307 pisze:

    Natrafiłam na trochę bliższą nam w czasie, ciekawa historię…

    „…Pewna młoda Niemka naraziła się nazistom i trafiła do Rawensbruck w czasie wojny, gdzie przez długi czas poddawana była niesamowicie bolesnym eksperymentom medycznym.
    Pod koniec 1943 roku miała tak dosyć, że postanowiła rzucić się na ogrodzenie pod napięciem i w ten sposób popełnić samobójstwo, skracając – zgodnie z jej mniemaniem – swoje cierpienia.

    Przez ten cały czas zastanawiała się za co tak cierpi, ale nie mogła znaleźć żadnej winy w swoim krótkim życiu.
    Pewnego wieczoru udała, że kładzie się spać w baraku, miała poczekać parę godzin i około północy wymknąć się na dziedziniec, aby wykonać swój zamiar.
    Jednakże była zmęczona i mimo wysiłków, żeby nie zasnąć, w końcu zapadła w sen.

    Przyśnił jej się stary mężczyzna w białym turbanie, ubrany na biało, który uśmiechając się z czułością powiedział jej, żeby nigdy nie próbowała samobójstwa.
    Na dręczące ją pytanie początkowo nie chciał udzielić odpowiedzi, ale gdy nalegała, powiedział: „Chodź ze mną”, po czym sceneria zmieniła się i oboje znaleźli się w jakichś lochach, gdzie wielu nagich ludzi było torturowanych przez zakapturzonych mnichów oraz półnagich pachołków.

    Jeden z zakonników był szczególnie okrutny i wyraźnie czerpał przyjemność z zadawania własnoręcznie wyszukanych tortur.
    „O Boże, gdzie jesteśmy” – zapytała kobieta, a dziadek w turbanie odrzekł:
    „W kazamatach hiszpańskiej inkwizycji, zaś ten tam, który tak bardzo lubi męczyć ludzi, to ty.
    ” W tym momencie sceneria znowu się zmieniła i znaleźli się w tym samym miejscu co poprzednio. Starzec powiedział:
    „Ale nie martw się córko, to jeszcze potrwa tylko parę dni”.
    I rzeczywiście – trzeciego dnia już jej nie zabrali do szpitala, zaś po tygodniu została zwolniona z obozu.

    W połowie 1945 roku wyemigrowała do Południowej Afryki wraz z liczną grupą Niemców.
    Na początku lat 50′ poznała pewną rodzinę i po jakimś czasie została zaproszona na obiad.
    Gdy weszła do pokoju stołowego, na ścianie zobaczyła dużą fotografię starego człowieka ubranego na biało, w białym turbanie, którego natychmiast poznała.
    „Kto to jest?!” – zawołała.
    Wyjaśniono jej, że jest to mistrz Sawan Singh, który odszedł z tego świata w 1948 roku.”

    • margo0307 pisze:

      Historia w/opisana pochodzi ze strony:
      http://www.nautilus.org.pl/index.php?p=artykul&id=2970

      Są tam m.in. opisane reakcje czytelników w związku z pojęciem reinkarnacji, którzy wyobrażają sobie, że…
      „..Oto jest istota, która wybiera się na ziemię i ma do wyboru rodziców.
      Co wybiera ?
      Pełen wypas. A więc: będzie ładna, rodzice zamożni, nie uderzą, dadzą pieniądze, a i sporo zabawy będzie przy okazji!…

      Niestety, a może „stety” proszę Państwa… jest zupełnie inaczej!

      To, co jest dobre dla ciała, nie jest dobre dla naszego rozwoju duchowego, dla naszej duszy…
      Ludzkie życie jest bowiem jedynie jednym, małym ogniwem w długim łańcuchu i nie ma żadnej gwarancji, czy w przyszłym wcieleniu, aby zrozumieć, co to znaczy „ból i prawdziwe łzy”, wielki „władca karmy i ludzkiego losu” nie wybierze nam życia, kiedy będziemy mogli zweryfikować na sobie tę lekcję.
      Tylko na własnym doświadczeniu można się czegoś nauczyć, zrozumieć.
      Nie ma innej drogi. Nie ma drogi „na skróty”.
      Potem w wyższych światach jest to już niepotrzebne, ale my jesteśmy dopiero w „zerówce”, a – trzymając się tego porównania – mówimy o absolutorium na wyższej uczelni.
      Z takich właśnie „wyższych światów” przybywają do nas istoty w swoich lśniących pojazdach, ale to inna sprawa, zasługująca na odzielny tekst.

      To dzięki owym „bolesnym wcieleniom” dusza robi postęp, staje się doskonalsza, uczy się czegoś – miłości, współczucia… to są te rzeczy, to są właśnie te najważniejsze rzeczy!…”

      • Dawid
        Numerologiczna tajemnica wzoru Titusa-Bodego

        marek pisze:
        Kwiecień 8, 2015 o 20:22
        Dodali niektóre swoje geny, aby stworzyć rasę niewolników, którą mogliby kontrolować i zniszczyć ich pulę genową. Pierwotne, rasy Ludzkie Równoległej Ziemi już nie istnieją, z wyjątkiem wersji zmutowanej , która jest używana jako inwentarz – stwierdza MCEO.

        „O Boże, gdzie jesteśmy” – zapytała kobieta, a dziadek w turbanie odrzekł:”

        margo0307 pisze:
        Kwiecień 8, 2015 o 21:04
        „To dzięki owym „bolesnym wcieleniom” dusza robi postęp, staje się doskonalsza, uczy się czegoś – miłości, współczucia…to są te rzeczy, to są właśnie te najważniejsze rzeczy!…””

        margo0307 pisze:
        Kwiecień 8, 2015 o 20:0
        Nie dziwota, ze później tylu młodych ludzi kończy swą „działalność rozrywkową” w … domu dla chorych psychicznie…😕

        „„Ale nie martw się córko, to jeszcze potrwa tylko parę dni”.”

        • a teraz wprost!
          wiesz co jest najbardziej podle?
          wmowic wszystkim ofiarom, ze zasluzyly sobie na taki los…
          az nie moge uwierzyc, ze komus jeszcze smakuja takie stare inkwizycyjne pierniki..
          feeee……….

          i jesli naprawde widzisz w takiej sadystycznej szkole zycia wyzszy sens to no comment… arbeit mach frei???

          • Maria_st pisze:

            obserwujac przyrode wiele sie mozemy nauczyc i zrozumiec.

          • Maria_st pisze:

            czy w rozgrywkach rodzicow dzieci nie sa tego ofiarami?
            dlaczego sie na to godzimy?
            z egoizmu?

          • marek pisze:

            Małgosia nie jest nic winna , to wieloletnia dbałość o nienaruszalność struktury , czyni z przekonań skałę .
            Kruszenie jej równa się z samo unicestwianiem – to jest piekło za życia ,bo wraz z rozpuszczanymi murami nasze poczucie bezpieczeństwa umiera .

            m.

          • marek pisze:

            Podłością wymuszoną bezpieczeństwem okupantów , jest amnezja po wcieleniowa , nikt przy zdrowych zmysłach nie udowodni że na przestrzeni tak krótkiego czasu jak ludzka fizyczna egzystencja można ukonstytuować jakieś trwałe spojrzenie na życie w tej na wskroś -zmanewrowanej rzeczywistości .
            Dzień , noc , dzień , noc śmierć , życie , śmierć życie i już za przeproszeniem g…o wiemy jak jesteśmy obrabiani jak cielęta w oborze ….
            m.

          • margo0307 pisze:

            ” obserwujac przyrode wiele sie mozemy nauczyc i zrozumiec.”
            ________
            I to prawda Maryś ale… kto by tam zajmował się obserwacją przyrody ?, jak tu czasu brak ?
            Jak czas pochłaniają niekończące się dywagacje umysłu kto…, kiedy…, dlaczego… założył jakieś siatki-sratki, fantomy… i inne pierdy by nas „zniewolić”…
            Zamiast skupić się na tym właśnie – jak samemu się wyzwolić spod działania takich i innych programów destrukcyjnych…
            Ech…

          • Maria_st pisze:

            Dzień , noc , dzień , noc śmierć , życie , śmierć życie i już za przeproszeniem g…o wiemy jak jesteśmy obrabiani jak cielęta w oborze ….
            m.

            Marku cos taki pesymista?
            moze zamiast opierac swoje obcerwacje na czytaniu czyich ksiażek skup sie na swojej obserwacji.
            ja jestem szczęsliwa z każdej chwili, nawet jeśli na swej drodze napotykam pewne przykre zdarzenia.
            Choć na początku mogą mnie przerastac w zrozumieniu—po czasie przychodzi jasnośc sytuacji.
            Jeśli postrzegasz iż jesteś obrabiany jak cielę w oborze—to nie bądż nim, zacznij sam o sobie decydować, brać za siebie odpowiedzialność a cienie po kolei poznawać.
            Zobaczysz Słońce, a nie tylko sciany obory.

          • margo0307 pisze:

            ” Podłością wymuszoną bezpieczeństwem okupantów , jest amnezja po wcieleniowa…”
            _____
            Marek, kiedyś myślałam podobnie…
            Wyobrażałam sobie, że ktoś celowo „odebrał” nam możliwość pamiętania naszych poprzednich wcieleń i ma z tego niezły ubaw…
            Ale przekonałam się, że nie jest to prawdą…, ponieważ w newralgicznych momentach naszego życia – jeśli zaistnieje taka potrzeba – powraca nam fragmentaryczna pamięć podobnych zdarzeń – w celu ukazania możliwości wyboru jednej z opcji, wspomagających nas w poradzeniu sobie z danym problemem…
            Całość pamięci naszych poprzednich wcieleń, nie jest nam do niczego potrzebna – jedynie by zakłócała i przeszkadzała nam w odbiorze całości doświadczeń, jakie zaplanowaliśmy, by stały się naszym udziałem…
            Zostaliśmy wyposażeni w doskonałe instrumenty poznawcze – wspomagające nas w naszym tu doświadczaniu, tyle że… nie chce się nam ich poznawać i rozwijać bo… tyle przecież „ciekawych” rzeczy się wokół nas dzieje…
            Na Ziemi trzeba być naprawdę mocno „wygimnastykowanym”, spostrzegawczym i bystrym, by zdrowo oceniać sytuację i nie dać się wmanewrować w programy destrukcji…, ale… by takim się stać – trzeba wpierw poznać siebie i własne możliwości – a to wymaga i czasu i pracy ze swoim wnętrzem…

          • Maria_st pisze:

            Całość pamięci naszych poprzednich wcieleń, nie jest nam do niczego potrzebna – jedynie by zakłócała i przeszkadzała nam w odbiorze całości doświadczeń, jakie zaplanowaliśmy, by stały się naszym udziałem…”

            zgadza sie Małgoś.
            Ja od dziecka miałam sny które wydawały sie fantazja, np wielka fala zalewająca Górę Chełmską / teraz nazywaja to tsunami/ az do czasu mojej podrozy do Budapesztu….gdy rozpoznałam miejsce z mojego snu / choc dotyczyło dawnych czasów/… wtedy dało mi to wiele do myślenia

    • marek pisze:

      Reszta…, po prostu sobie lekceważy wszelkie zasady – łącznie z moralnymi i bawi się cudzym kosztem…, nie mając świadomości konsekwencji, jakie sami na siebie nakładają…

      Dzisiaj dopiero przeczytałem tą wypowiedź i mam dla Was Małgosiu i Marysiu nowe imiona :
      Konsekwencje prawda że piękne …

      m.

      • Maria_st pisze:

        Marku a Twoje jakie imie?

        Czy ja Cie proszę o nadawanie mi imion?
        Lubisz to narzucać ?

        • marek pisze:

          co mnie za Ktosia bijesz , ja jestem grzeczny …
          m.

          • margo0307 pisze:

            ” co mnie za Ktosia bijesz , ja jestem grzeczny …”
            __________
            Czyżby ??? 😀

            „Cicha woda brzegi rwie, Nie wiesz nawet jak i gdzie.
            Nie zdążysz nawet zabezpieczyć się, Bo nie zna nikt metody, By się ustrzec cichej wody.
            Cicha woda brzegi rwie, W jaki sposób? kto to wie,
            Ma rację, że tak powiem, to przysłowie: Cicha woda brzegi rwie.

          • marek pisze:

            Przynajmniej Ty Małgosiu nie wstałaś lewą nogą , a tak sobie prywatnie myślę , że może Marysię to poranne baźgrolenie marka tak wkurza ,że zmusza ja do wstawania i odpowiadania na takie głupoty z innej głowy ….
            m.

          • Maria_st pisze:

            a czy ja kogokolwiek biję?

          • Maria_st pisze:

            Przynajmniej Ty Małgosiu nie wstałaś lewą nogą , a tak sobie prywatnie myślę , że może Marysię to poranne baźgrolenie marka tak wkurza ,że zmusza ja do wstawania i odpowiadania na takie głupoty z innej głowy ….
            m.

            🙂
            o tak bardzo ” w-KURZ-a i dlatego słowami od_KURZ-a…….🙂

    • Krzysztof pisze:

      Ciekawa i piękna to historia.Jest mi bardzo bliska.
      6

  3. Dawid56 pisze:

    Bo ta tajemnica polega na tym że po roku 1781 Świat „zwariował” – 1776 – powstanie USA 1789 Wielka Rewolucja Francuska.
    Znikła pitagorejska symetria Kosmosu – to Uran ją zaburzył.Przed odkryciem Urana to Saturn rządził Wodnikiem i Koziorożcem.Jak to było możliwe nie wiem, wiem natomiast że obecnie pierścienie Saturna są symbolicznie rozcinane przez Urana.Uran oznacza wolność rewolucję ale też i nieobliczalność.

    • Maria_st pisze:

      Dawidzie a wiec wszystko zadziewa sie w naszym umysle…….co i rusz cos nowego……wymyslamy

      • marek pisze:

        Przykro mi to tak wprost powiedzieć , ale większość z Was , próbuje namalować na starym obrazie – nowy na nieszczęście – brudnymi pędzlami .
        Są wyjątki .
        m.

        • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

          Przykro mi Tobie to zakomunikować ale jesteś na mojej krótkiej liście Misiu kolorowy.
          Tak wiec obedrę cię ze skóry i sobie zawieszę na ścianie futro z niedźwiedzia😀

          • marek pisze:

            już się przedstawiłaś , potrzebujesz pomocy , ale to nie moja specjalność , parcie na szkło leczą specjaliści ….
            m.

          • Maria_st pisze:

            Lucyfer dobra zabawa jest ok, ale te obrazki i słowa jakie zaczynasz wypisywać są nie na miejscu—więc proszę skończ z tym.
            Kolejne takie głupoty nie sa tu potrzebne.

          • Dawid56 pisze:

            Lucy coś jest tu nie tak.Zauważ że te obrazki niby dziecięce są w rezultacie rzeczy koszmarami, które są przejawem degeneracji naszej cywilizacji.Straszne dosłownie straszne jest to, że te koszmarne kreskówki produkują dorośli .
            Jeśli takie kreskówki są oglądane przez młodzież czy małe dzieci nie ma się co dziwić, że dzieci po takiej kreskówkowo-krwawej edukacji nie mają granic w czynieniu zła😦

        • margo0307 pisze:

          ” Przykro mi to tak wprost powiedzieć , ale większość z Was , próbuje namalować na starym obrazie – nowy na nieszczęście – brudnymi pędzlami…”
          _______
          Kiedyś przyszła mi na myśl taka metafora…

          Każdy z nas tka swój osobisty kilim własnej Rzeczy Istności, który następnie wplatany jest w Wielki Kilim Całości…

          Nikt, nic nie maluje na starym obrazie, brudnymi pędzlami…😉
          Każdy z nas otrzymał w darze czyściutkie pędzelki i odpowiednią dla siebie bieluśką sztalugę z… zagruntowanym uprzednio – własnymi doświadczeniami płótnem…
          Jesteśmy… różnorodnymi Artystami tworzącymi własne Obrazy na płótnie dziejów…🙂

          • marek pisze:

            Jesteśmy… różnorodnymi Artystami tworzącymi własne Obrazy na płótnie dziejów…🙂
            Chyba że owo płótno dziejów , dające podobne rozumienie historii / bo o tym mówię / wypacza treść i sens malowanego obrazu ….

            m.

      • siola pisze:

        Jo,ano Marys ,aby miec co wysmyslac z madrosci .Bo proste rzeczy to glupota nie warta myslenia.Coz zanim pojmnie co niektory ze wpada do dziury,zamiast sie ratowac z opresji bedzie myslal skad ta dziura ,on winny czy dziura,czy ktos pod nim Kopal czy wykopal sobie sam,tak zajety mysleniem o tym ze czasu mu nie stalo by wyciagnac tylek z dziury.Coz jest przyslowie „Nie czyn drugiemu tego co Tobie nie mile.”Widac niekturzy wola szukac nastepnego klamstwa by poprzednie zakryc,zamiasz przyznac sie do winy beda szukac kozla ofiarnego by swoja wine zwalic na niego.Moze sie myle bom nie uczony ani szkolony jeno rzyciem nauczony,jedno wiem napewno w tego barana granie biegnie do konca,bo ilez mozna grac w to samo.Kto baranka ofiarnego szuka by swa wine ukryc ,skonczy w koncu jak ten baran bo nic innego sie nie nauczyl jak jeno klamac.Coz niekturzy kijem w krowim gownie grzebia mowiac ze to z Mist tyka ma cos wspolnego,jo bakteriami coli mozna zabic wielu,lecz kto na tych Kuh JAWY bedzie dalej robil ,Oni sami przecie nie wiedza jak ziemie uprawiac ze marchew czy pietruszke trzeba przerwac bo korzen sie jada to dla tych klamcow i zlodzieji jest dopiero czarna magia.Na stos z czarownicami beda wrzeszczec bo choc sami klamia ,za ich klamstwa i zdrade ludzi trzeba na stosie spalic.Ja zostaje przy starym jak se poscielisz tak sie wyspisz,ta magia mi starczy boc u mnie rozum juz starczy.Wiec juz chyba nigdy nie pojme co za sens wrogow szukac jak se sam sobie stajesz wrogiem,moze to moja glupota ze nie widze sensu w wojowaniu bo toc nawet automatom snia sie w koncu trupy po nocach.A Bogowie siedza dolary zwijaja ,dalej sobie mysla ze ich klamstwa nikt nie uwidzi.Niech ten durny lud dary nam znosi a my w swej laskawosci bedziem Kosic i nie wazne przy tym czy slusznie czy tez nie bo kto klamal Bog to tylko wie.Aoze jednak nie?

    • „Znikła pitagorejska symetria Kosmosu”

      a co to znaczy… pitagorejska symetria kosmosu.. pomijajac fakt, ze wszystko dzieje sie tylko w naszym umysle i ze wszystko to tylko bajki😉

      • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

        Tzn że Alfa i Omega ma nie równo pod sufitem, dlatego brak symetrii😀

        • ano tak.. hihi.. tym bardziej teraz kiedy tym ‚wyzej” zmienil sie ponoc kat rotacji.. i to tak apropos

          „Dlatego ważne jest unicestwienie tamtego miejsca a przynajmniej sprawdzenie stanu jego aktualnego zniszczenia no i populacji.”

          co wiecej NDC is disabled in Now-time 2015

          https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/03/grid-news/

          a ze zwiazany jest z tym

          „/Schumann resonance (7.8 Hz frequency), Merkaba Differential Field, Thoth, Stonehenge, Temple of Zephar Duun (Newgrange, Ireland), NET field, Artificial Christ Consciousness grid (Crimson Crest of the Magentas), Beast Blue Fire Sword, Vesica Pisces Phase lock, the Hon-i-til-lea State, Temple of Khemalohatea is (center point Amorea Flame in the center of the Ecka)./”

          tak wiec status sie zmiania.. i tak ot dla przypomnienia:

          https://liviaspacedotcom.wordpress.com/freedom-teachings-2/wyzsza-nizsza-ziemia-by-ashayana-dean/

          GLOBAL GRID SYSTEMS AND MASS MIND CONTROL

          http://www.users.globalnet.co.uk/~noelh/APINS.htm

          w tym ostatnim linku jest tez mowa o tzw Checkerboard Matrix..

          „The NDC photosonic pulses block and reverse the polarity in some of the Earth’s axiatonal (‚vertical’) and Ley line (‚horizontal’) grids, creating a ‚checkerboard’ of alternate active and dormant frequencies and named the Checkerboard Matrix. This has created a huge so-called ‚checkerboard mutation’ in all life on Earth (much of the ‚junk’ DNA).”

          „he ‚four horsemen of the Apocalypse’ refers to the technological subterfuge of reversing the currents from seven of these Earth stargate portals or energy centres during the Stella Activation Cycles (ascension period, 2000-2017) by means of the Jehovian seals. ‚Angels and trumpets’ and the ‚Beast’ are advanced technologies. The ‚seven angels of the seven churches’ refer to the seven Jehovian seals, and the pylons as the ‚seven candlesticks which are the seven churches’. Angel is the code name for the advanced technology of the hyperdimensional cones seeded in the Earth’s grid. These writings are clearly the machinations of the fallen ETs. The Phantom Matrix is a slow-acting blackhole system referred to in the Bible as the ‚bottomless pit’, Hell and Hades.

          i na zakonczenie cos w nawiazaniu do halloweenowej dyni z Gdyni

          The global picture presented here, though of considerable magnitude, only encompasses our planetary locality. For example, the Founder’s Four Faces of Man LPIN is in three sets (of the four faces). One full set is an extension of the Earth LPIN connecting higher aspects of Earth: planets Tara and Gai. The second set is another Four Faces of Man LPIN on parallel Earth, parallel Tara, parallel Gai, and the third set on Inner Earth and connecting to its higher planets Inner Tara and Gai. Hence the statement the ‚Guardians of the 12 pillars’ (three sets of four faces and sound pillars). The Four Faces of Man is the most extensive in spacetime but some of the others have connections to parallel Earth.”
          😉

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Jednak przyszły ostatnio jeszcze nowsze wieści z radioźródła 3c123 i okazuje się że w G-dyni mamy do czynienia z różową panterą a nie kotką😀

          • marek pisze:

            Tworzenie fantomowych sobowtórów wyższych poziomów np. Tary , Gaiji służy agresorom do teoretycznego rozpracowywania technik ich opanowania .

            To nic innego jak makiety pola bitwy w sztabach wrogów , w tym wypadku z uwagi na niepojętą dla nas ilość uwarunkowań zawartych w owych czasoprzestrzeniach posunięte aż do tworzenia ich naturalnych replik w celu dokładnego zrozumienia ich budowy/ fizyki /i funkcjonowania .

            Istoty walczące o przejęci galaktyki z czasem się nie liczą , przez miliony i miliardy lat analizują kolejne ruchy , ich celem jest przejęcie całości .-może tutaj poszukasz sobie Małgosiu właściwego zrozumienia symbolu szachownicy .
            Stąd min. taki opór do tych tematów gdziekolwiek są przedstawiane – cała populacja tej planety jest już półfantomowa -zainfekowana -stąd znalezienie czystej głowy jest szukaniem igły ……..

            m.

          • marek pisze:

            Wypowiedź o fantomowych planetach jest nawiązaniem do zamieszczonych przez Livię info .The global picture presented here, though of considerable magnitude, only encompasses our planetary locality.
            zapomniałem tej informacji wkleić .
            m.

          • Maria_st pisze:

            ha ha ha❤
            "i na zakonczenie cos w nawiazaniu do halloweenowej dyni z Gdyni" ano właśnie TO:
            "a co to znaczy… pitagorejska symetria kosmosu.. pomijajac fakt, ze wszystko dzieje sie tylko w naszym umysle i ze wszystko to tylko bajki"

        • Maria_st pisze:

          ano, a najlepiej to widac pod swoim sufitem—no chyba że lubimy jak nam na głowe spada, kawałek po kawałku

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Maryś jak możesz to usuń krwawe obrazki z komentarzy oraz komentarz z filmikiem „Beast Within” oraz komentarz z obrazkiem pod nim. Wiesz jak Mamusia zobaczyła co ja tutaj wypisuje to powiedziała że nici będą z Niebiesiów jak tak dalej będę się bawić😦

  4. margo0307 pisze:

    „…Uran oznacza wolność rewolucję ale też i nieobliczalność .”
    _____
    No, tę ostatnią… to coraz częściej… widać, słychać i czuć… 😛
    * * *
    „…wiesz co jest najbardziej podle?
    wmowic wszystkim ofiarom, ze zasluzyly sobie na taki los…”

    _____
    Ależ Liwia, skąd u Ciebie to „święte oburzenie” ?
    Powinnaś już wiedzieć, że nie ma ani „ofiar” ani „katów” 😛 i czy się Tobie to podoba, czy też nie…, lub czy w to wierzysz, czy nie wierzysz – to i tak podlegasz prawu przyczyny i skutku… 😀

    Sadystyczna szkoła życia ?
    Sama chyba nie wiesz co mówisz ?!

    Co nazywasz sadyzmem ?
    Karma często nazywana jest „długiem kosmicznym” ale to zupełne nieporozumienie…
    Do zrównoważenia karmy nie dochodzi w taki spo­sób, jak większość z nas myśli – czyli poprzez uczynienie czegoś dobrego dla kogoś…
    Musi­my przeżyć to samo doświadczenie, które było udziałem osoby, którą np. w jakiś sposób skrzywdziliśmy…
    Istnieje różnica pomiędzy równoważeniem a uwalnianiem karmy.
    Kar­ma zostaje zrównoważona, gdy dusza ma poczucie, iż doświadczyła różnych aspektów danego problemu. Do uwolnienia karmy dochodzi wtedy, gdy zo­stają uzdrowione przyczyny tej nierównowagi. To istotne rozróżnienie: dopó­ki nie uzdrowimy ukrytych przyczyn naszej karmy, będziemy tworzyć nową karmę i nieustannie ją równoważyć

    Załóżmy, że dana osoba w swoim poprzednim wcieleniu błędnie zakłada­ła, że bogactwa Wszechświata są ograniczone i nie wystarcza ich na przeży­cie.
    To fałszywe przekonanie wzbudziło w niej tak ogromny lęk, że zaczęła okradać sąsiadów.
    Gdy po swojej śmierci powróciła do rzeczywistości du­chowej i dokonała podsumowania swojego życia, poczuła pragnienie zrów­noważenia tej karmy.
    Zaplanowała więc, że w kolejnym wcieleniu doświadczy pewnej straty materialnej, jak również zmierzy się z wewnętrznym lękiem oraz fałszywym przekonaniem odnośnie niedostatku – wszystko po to – aby je uzdrowić…

    Doświadczenia, jakie zaplanowała w swoim kolejnym życiu, zrównowa­żą karmę, ale niekoniecznie pozwolą na jej uwolnienie.
    Jeśli nie dojdzie do uzdrowienia lęku i błędnego przekonania, prawdopodobnie zostanie zgro­madzona nowa karma.
    Dusza jest tego świadoma, dlatego może zaplano­wać, że w kolejnym wcieleniu doświadczy biedy lub kryzysu finansowego.
    I wcale nie chodzi tu o jakieś wymierzanie sobie kary za dokonane czyny, ale ra­czej o odzwierciedlenie ukrytych aspektów świadomości -lęku i przekona­nia o niedostatku – w celu ich uzdrowienia.
    I chociaż Liwia bardzo nie lubimy cierpienia i stawiamy przed nim opór, to jest ono potężnym, uzdrawiającym narzędziem, nawet jeśli świadomie nie zdajemy sobie z tego sprawy… 🙂
    Gdy wiemy, że na­sze cierpienie ma sens, jesteśmy w stanie przyswoić swoje lekcje i z większą łatwością przechodzimy swój proces uzdrawiania…

    • Oualander pisze:

      Cytat:

      „Załóżmy, że dana osoba w swoim poprzednim wcieleniu błędnie zakłada­ła, że bogactwa Wszechświata są ograniczone i nie wystarcza ich na przeży­cie.
      To fałszywe przekonanie wzbudziło w niej tak ogromny lęk, że zaczęła okradać sąsiadów.
      Gdy po swojej śmierci powróciła do rzeczywistości du­chowej i dokonała podsumowania swojego życia, poczuła pragnienie zrów­noważenia tej karmy.
      Zaplanowała więc, że w kolejnym wcieleniu doświadczy pewnej straty materialnej, jak również zmierzy się z wewnętrznym lękiem oraz fałszywym przekonaniem odnośnie niedostatku – wszystko po to – aby je uzdrowić”

      Dawno dawno temu żył sobie złodziej, biedak nie zdawał sobie sprawy że w tym skrzywionym świecie (który od tysięcy lat wpaja każdemu poczucie niedostatku) jest wszystkiego w nadmiarze, więc kradł, i kradł, i kradł, i dalej wydawało mu sie że nie ma jeszcze dość.

      Gdy po swojej śmierci powrócił do rzeczywistości du­chowej i dokonał podsumowania swojego życia, poczuł ogromne pragnienie zrów­noważenia tej karmy i dla odmiany postanowił być w następnym życiu kimś dającym pieniądze aby to odpracować, więc został bankierem 😀😀😀 .

      Niestety 😦 kiedy jego „wspaniała” egzystencja dobiegła końca poczuł wewnątrz siebie jeszcze większy ciężar „GRZECHU” i krzywdy którą uczynił swoim bliźnim w poprzednich wcieleniach, więc w zaświatach pomyślał sobie tak: „teraz będę tyrał przez długie 80 lat jako chłop pańszczyźniany i w ten sposób na pewno oddam wszystko to co zajumałem 😀😀😀 w poprzednich życiach, a przy okazji może zrozumie jak się pozbyć tego ciężaru z mojego wnętrza? ” .

      Niestety 😦 dopiero po swojej śmierci biedaczysko wywnioskował że dźganie widłami 😀😀😀 feudalnych panów, w chwilach swojej słabości zamiast uwalniać jego strapioną duszę powoduję jeszcze większe cierpienie.

      Nie zrażał się jednak ponieważ jego wyjątkowo ekspresyjna i uparta duszyczka w następnych tysiącach wcieleń co rusz wymyślała nowe sposoby na uzyskanie wewnętrznego spokoju i odkupienie, gromadząc przy okazji coraz to większy balast wszelkich odmian zła.

      W końcu smutna, zmęczona i zniechęcona istota po kolejnym źle zaplanowanym życiu mówi do Boga tak:
      ” Stwórco przecież ja tego nie odkupię w żadnym następnym życiu, skoro podczas stwarzania twój wielki plan nie przewidywał takiej ewentualności, a ja posiadam wolną wolę, więc dalej będę grzeszył ile tylko mi się podoba, to może w końcu „kretynie jeden” wymyślisz lepszy sposób na tą całą „karmę” 😀😀😀 .

      Taka moja bajka.

      Cytat:

      „Gdy wiemy, że na­sze cierpienie ma sens, jesteśmy w stanie przyswoić swoje lekcje i z większą łatwością przechodzimy swój proces uzdrawiania… ”

      Jeśli twoje cierpienie ma sens, wolna wola myśl (cierp) tak dalej przez następne tysiące lat, ja nie mam takiego zamiaru, to nie moja bajka.

      Alem się naprodukował🙂 ponad 3 godziny to trwało, co niektórych pewnie tak wkur….em że na liczniku z 1000000 lat karmy mi przybędzie 😀😀😀 .

      • Maria_st pisze:

        „Taka moja bajka”

        tak, to Twoja bajka🙂

      • „”Stwórco przecież ja tego nie odkupię w żadnym następnym życiu, skoro podczas stwarzania twój wielki plan nie przewidywał takiej ewentualności, a ja posiadam wolną wolę, więc dalej będę grzeszył ile tylko mi się podoba, to może w końcu „kretynie jeden” wymyślisz lepszy sposób na tą całą „karmę”😀😀 :D”

        hehe🙂

        „Jeśli twoje cierpienie ma sens, wolna wola myśl (cierp) tak dalej przez następne tysiące lat, ja nie mam takiego zamiaru, to nie moja bajka.”

        ja tez nie i dlatego zgadzam.. tez nie chce takiej bajki🙂

        • Maria_st pisze:

          „Jeśli twoje cierpienie ma sens, wolna wola myśl (cierp) tak dalej przez następne tysiące lat, ja nie mam takiego zamiaru, to nie moja bajka.”

          ja tez nie i dlatego zgadzam.. tez nie chce takiej bajki🙂
          Odpowiedz ”

          Sami tworzymy cierpienie…ciekawe po co?
          I tak to się „kręci”

          • margo0307 pisze:

            ” Sami tworzymy cierpienie…ciekawe po co? I tak to się „kręci”
            * * *
            Wydaje mi się, że to chyba… niewłaściwe pytanie: – „po co ?”
            Należałoby może zapytać – dlaczego ?
            A na tak postawione pytanie, jest jedna odpowiedź:
            – dlatego, że nie mamy świadomości nt. konsekwencji naszej… „radosnej twórczości”😀
            i nie czujemy się odpowiedzialni za to, co tworzymy naszymi myślami, słowami i czynami…
            Mało kto z nas posiada też wiedzę o tym, że nasz umysł pracuje na trzech poziomach równocześnie…, bo pozwoliliśmy zakodować siebie na jednopoziomowe – „materialne myślenie”, nikt nas też nie informuje, że poprzez takie myślenie, powstaje w nas konflikt…, bo co innego myślimy.., co innego mówimy…, a jeszcze co innego robimy…
            Jeśli więc, wprowadzimy w siebie harmonię w myśleniu, gadaniu i postępowaniu, staniemy się odpowiedzialni za własną twórczość, jednocześnie zaprzestaniemy zadawania cierpienia zarówno sobie jak i innym…

  5. Dawid56 pisze:

    Wedlug Pitagorasa Kosmos to Muzyka sfer.Wszystkie planety są jakby na swoich miejscach.i istnieje tzw. harmonia sfer:
    http://www.swietageometria.info/harmonia-sfer

  6. margo0307 pisze:

    „..piekło za życia ,bo wraz z rozpuszczanymi murami nasze poczucie bezpieczeństwa umiera”
    _______
    Rozumię, że mówisz o sobie ?!
    Moje poczucie bezpieczeństwa ma się doskonale…😀

  7. Ktoś pisze:

    „Ciekawe czy tym wzorem Titusa-Bodego można wyznaczyć położenie równoległej Ziemi z tymi krewniakami traktowanymi jak żywy inwentarz ….”

    – ta „równoległa ziemia” to nic innego jak ASTRAL i inne dziwne warstwy gdzie zyją stwory jakie:

    — potrafią się wcielać/ są wcielane rytuałami w ludzkie powłoki by RZĄDZIĆ i PRZEWODZIĆ niewolnikom (gojom)

    — z jakimi wszelkie żydowskie sekty używając różnych technk kabały się łączą po nowe rozkazy.

    Dlatego ważne jest unicestwienie tamtego miejsca a przynajmniej sprawdzenie stanu jego aktualnego zniszczenia no i populacji.

    To są te wasze ARCHONTS w swoich energetycznych formach jacy ugrząwzszy w polu Ziemi nie mają sta jak uciec stąd działalność NASA, CERNu i podobnych….

    Bez ich unicestwienia nie będzie tu raju.

    • marek pisze:

      Widzisz Ktosiu , sympatyzowałem Z Tobą i sympatyzuję od początku lecz nie do końca z powodu Twych przekonań , a raczej z doceniania Twego nieokiełznanego determinizmu w wyrażaniu własnych prawd .

      Pozwalam sobie podzielić się z Tobą takim porównaniem , przyjrzyj się postaci Pawła z Tarasu i uwzględnij ,że jak głosi przypowieść musiał aż oślepnąć na chwilę , by przejrzeć na oczy . A ja to rozumiem że miał siłę : zmienić zdanie .

      pozdrawiam
      m.

      • Ktoś pisze:

        Jak zapewne wiesz, Gargamel to eksperymentator. Ponieważ znam przełożenie różnych czynności na „klimat” czy „nastrój” wiem iż „spalenie” zawartości astralu pomoże bo wykluczy reinkarnację ZŁYCH stworów a co za tym idzie „wyniesie” Ziemie. Wieksza część i tak już jest unicestwiona i pozostała też będzie albo „pokojowo” jak sie komuś zechce tam popatrzeć albo bardziej wybuchowo co może wpłynąć na efekty różne niekoniecznie przydatne.

        Co zaś do AD, TT i innych „gridów” – ludzkość NA WSZYSTKIM jest ROBIONA W KONIA wiec czemu ich ksiązki miałyby zawierać prawdę. Prawdą jest to iz planeta została napadnięta przez „ludożerców” z gwiazdozbioru wieloryba i węża i te stwory w wiekszości osiadłe w astralu mieszaja umysłami ludzi udając ich bogów a nie katów którymi są. I prawdą jest to iz się okupanci pokłucili we własnym gronie i ci od Tiamat i pierwotnego buntu zostali wyru…..ni przez tych od Węża i żydów. A że pamięć wraca to i ich tęsknota za stanem planety sprzed ich ZDRADY również. Choć niekoniecznie WŁAŚCIWIE ropoznają skutki od przyczyn.

        Celem okupantów jest ZMANIPULOWAĆ i OSZUKAĆ powracających bogów by przejąć całą technikę jaka przylecą w stanie NIEUSZKODZONYM. Albo nauczyć się ją odtworzyć by stąd odlecieć na dalsze podboje. Celem okupantów też jest ZACHOWAĆ system OKUPACJI Ziemii wmawiając gnebionym barankom iż „przemalowana klatka w nowe wzorki” to „świetlista i wyniesiona Ziemia”. Temu służa channelingi, ksiązeczki „duchowe”…. i cała reszta pofabrykowanych dawno temu ściem CELOWO mieszających fakty czy postacie z wielu kultur z anglogadzimi kłamstwami.

        Celem ziemian powinno byc zwyczajne UPRZĄTNIĘCIE PLANETY z tych bytów bo nawet słynne „dogadywanie się” Cobry jakim mami fanów to tylko targi i kupczenie elit która banda finansowa jaki połeć świata będzie wyzyskiwać w nowym rozdaniu. A im się więcej sprzątnie tym spokojniej 3,5 roku „ciemności” ludzkość przewaletuje…. A ona powinna się zacząć w przyszłym roku wraz z tymi okropnymi „mrozami” jakie nie bedą „od temperatury”.

        • „Celem ziemian powinno byc zwyczajne UPRZĄTNIĘCIE PLANETY z tych bytów bo nawet słynne „dogadywanie się” Cobry jakim mami fanów to tylko targi i kupczenie elit która banda finansowa jaki połeć świata będzie wyzyskiwać w nowym rozdaniu.”

          a kto stoi za Cobra.. i jego ekskluzywnymi konferencjami? Galactic Federation of… Crap.. latwo wiec chyba o wnioski – do czego to zmierza… tyle, ze..

          • Ktoś pisze:

            Bo „blablowanie” jest proste, nie wymaga ani wysiłku ani specjalnych umysłowych zdolności, bo zawsze jak się nie uda można zgrywać ważniaka tym „a nie mówiłam”, bo strach przed zrobieniem z siebie publicznie durnia przeraża i tak dalej ….

            Dla waszej informacji powiem iż „wypuszczenie Iskry z Polski” wymagało wiekszego poświęcenia niż porozmawianie z Piepiórką, obejrzenie „górki” i pójście paczką do archeologów by ich zainteresować tematem….

            Ale czyńcie jak uważacie, to ostatnie lato na wykopki….

          • Maria_st pisze:

            Kim jest Cobra, bo widzę ze znacie ..

          • Ktoś pisze:

            Taka AD i TT w wersji dla ubogich,

            koleś jaki PO FAKCIE stara się przypisać sobie zasługi w „wykreowanych” wydażeniach …..

            Można o nim mówić jako Bolek ezoteryków…. Czytanie go na wprost (jak i innych „duchowych” guru TYCH czasów) grozi smiercą lub trwałym kalectwem umysłowym.

          • Maria_st pisze:

            Taka AD i TT w wersji dla ubogich,

            koleś jaki PO FAKCIE stara się przypisać sobie zasługi w „wykreowanych” wydażeniach …..

            Można o nim mówić jako Bolek ezoteryków…. Czytanie go na wprost (jak i innych „duchowych” guru TYCH czasów) grozi smiercą lub trwałym kalectwem umysłowym.

            Dzięki Ktoś, teraz juz wiem.
            Nie chodze po ezoterycznych stronach wiec nie wiem kto i co.

          • margo0307 pisze:

            „…Czytanie go[ cobry] na wprost (jak i innych „duchowych” guru TYCH czasów) grozi smiercą lub trwałym kalectwem umysłowym.”
            ________
            No dokładnie…
            To samo tyczy się japońskich kreskówek dla dzieci i młodzieży, które zamiast poszerzać ich wiedzę i świadomość, mają działanie wręcz psychodeliczne, pakujące do dziecięcych głów idee nie dość, że infantylne, to jeszcze niekoniecznie pozytywne…

          • „Dla waszej informacji powiem iż „wypuszczenie Iskry z Polski” wymagało wiekszego poświęcenia niż porozmawianie z Piepiórką, obejrzenie „górki” i pójście paczką do archeologów by ich zainteresować tematem…”

            no patrz.. nie zdazylam dodac komentarza o Marduku.. i stad to bla bla.. ale jakie mocne… prawda?🙂

            „Thoth, Marduk i Lucyfer w tym czasie zorganizowali straszne ludobójstwo i zniszczenie co doprowadziło do straty możliwości zdolności ascendacji Ziemi .”

            https://nnka.wordpress.com/2015/04/06/listy-do-i-od-nnki-zaginiony-fragment-cz-3/#comment-45442

            to co powyzej to ze strony AD & TT, a to ponizej ze strony Projektu Cheops

            „„Nasi już tu są” czyli o misji ratunkowej dla Ziemi, zorganizowanej przez Marduka, która jest już drodze ku Ziemi. W tej misji ponoć bierze udział ponad 30 różnych kosmicznych ras, które mają za zadanie przywrócić ład i porządek na Ziemi.”

            ENKI: „Działamy jako istoty duchowe i mój syn Marduk także działa. Powiedzmy jestem wodzem naczelnym, który dysponuje tą cała flotą, która jest w kosmosie, ale zaznaczam, gdyby chodziło o to, że Ziemię można zniszczyć, to wtedy zabiera się tych, którzy nadają się do dalszego życia, czyli to dobre ziarno. Plewy pozostaną na zagładę”

            https://nnka.wordpress.com/2014/08/27/sesja-prywatna-pawla-z-lucyna-lobos-brown-z-dnia-17-sierpnia-2014r-na-zadane-pytania-odpowiada-istota-duchowa-opiekun-ziemi-enki-za-posrednictwem-lucyny-lobos/

            no przeciez jasniej juz nie mogles.. chociaz nie od dzisiaj widze o co toczy sie tutaj gra… ale ladnie ze wyspiewales to co wyspiewales, bo o to wlasnie pytalam wczoraj Dawida🙂

            „Bo „blablowanie” jest proste, nie wymaga ani wysiłku ani specjalnych umysłowych zdolności, bo zawsze jak się nie uda można zgrywać ważniaka tym „a nie mówiłam”, bo strach przed zrobieniem z siebie publicznie durnia przeraża i tak dalej ….”

            a z tym juz prosze zwracac sie do „Druzyny Pierscienia”.. bo ja akurat preferuje inne SYGNETY🙂

            i to tak apropos MARDUKA

            LiRa Libertad🙂

          • Maria_st pisze:

            a z tym juz prosze zwracac sie do „Druzyny Pierscienia”.. bo ja akurat preferuje inne SYGNETY🙂

            i to tak apropos MARDUKA

            LiRa Libertad

            Mnie bzdety nie interesuja a jak kto chce…niech szuka w piasku jantara

          • Ktoś pisze:

            „no patrz.. nie zdazylam dodac komentarza o Marduku.. i stad to bla bla.. ale jakie mocne… prawda?”

            – nie, wręcz przeciwnie. Znowu śmierdzące dezinformacjami. Podobnie jak „przekazy” Samuela od Lobos jaki się już obwołał kilkukrotnie całym panteonem kilku religii.

            „„Thoth, Marduk i Lucyfer w tym czasie zorganizowali straszne ludobójstwo i zniszczenie co doprowadziło do straty możliwości zdolności ascendacji Ziemi .”

            – Thoth, Marduk i Lucyfer jak i Swarożyc jak i Apollo, jak i łucznik Wu (chyba tak się go pisze), jak i Thor TO JEDNA I TA SAMA POSTAĆ. Nawet głupie dzieci w szkołach to wiedzą.

            To tyle odnośnie PRAWDZIWOŚCI cytatu.

            „ENKI: „Działamy jako istoty duchowe i mój syn Marduk także działa. Powiedzmy jestem wodzem naczelnym, który dysponuje tą cała flotą, która jest w kosmosie, ”

            – kolejna NIEZNAJOMOŚĆ tematu spisanego chociażby w Wedach i wyjaśnionego u Mukiego. A Marduk ma KILKU OJCÓW, TAKI PESZEK….

            Jedna rasa przybędzie, ta RASA…. szczegóły w kronikach potopionych .😉

            „no przeciez jasniej juz nie mogles.. chociaz nie od dzisiaj widze o co toczy sie tutaj gra… ale ladnie ze wyspiewales to co wyspiewales, bo o to wlasnie pytalam wczoraj Dawida ”

            – z tego co wiem to TO jest wiadome od jakiegoś stycznia 2013 roku ale BRAWO ZA BYSTRZACHĘ, nagrode w postaci 3 kg internetu prześlemy w skasowanych biletach.

            A co do gry to ona ma JEDEN FINAŁ, tylko jeszcze nie wiadomo czy robactwo wyrosłe z przymierza tiamat chce być zniszczone czy ocalone. Na razie gardłują zwawo za potopem. Tu i będzie tak jak MIAŁO BYĆ, a intruzi zostaną albo wywiezieni albo wytępieni… przy czym ta druga opcja jest ZABAWNIEJSZA. ;D

            Ale jak mówiłem decyzja zostanie podjęta za kilka miesięcy choc już teraz mozna przewidzieć jej wynik i to kto złoży ludzkość na stosie zagłady. W gazetach widac tę osobę, i w telewizji, i na YTubach….. Ogólnie jest medialna. Wiec kopcie, kopcie, może dokopiecie się do klucza od piramid, niach, niach, niach….

          • Ktoś pisze:

            „Thoth, Marduk i Lucyfer jak i Swarożyc jak i Apollo, jak i łucznik Wu (chyba tak się go pisze), jak i Thor TO JEDNA I TA SAMA POSTAĆ. Nawet głupie dzieci w szkołach to wiedzą.”

            zapomniałem dopisać

            i CHRYSTUS i YAHWE to też ta SAMA postać. Ta sama jaka mieczem uczyła bałwochwalczych, sadystycznych zydów iż kabałą to ZUO bo nszło normalnie poprzez ucho.

            Teraz też nauczy tylko SKUTECZNIEJ….. 3.5 roku nauki będzie tak intensywnej iż nawet bakterie nie przetrwają ….. od używaych broni.

          • Maria_st pisze:

            „Ale jak mówiłem decyzja zostanie podjęta za kilka miesięcy choc już teraz mozna przewidzieć jej wynik i to kto złoży ludzkość na stosie zagłady. W gazetach widac tę osobę, i w telewizji, i na YTubach….. Ogólnie jest medialna. Wiec kopcie, kopcie, może dokopiecie się do klucza od piramid, niach, niach, niach….”

            IMIE jego — GLUPOTA

          • Dawid56 pisze:

            „ENKI: „Działamy jako istoty duchowe i mój syn Marduk także działa. Powiedzmy jestem wodzem naczelnym, który dysponuje tą cała flotą, która jest w kosmosie, ale zaznaczam, gdyby chodziło o to, że Ziemię można zniszczyć, to wtedy zabiera się tych, którzy nadają się do dalszego życia, czyli to dobre ziarno. Plewy pozostaną na zagładę”

            Obrzydliwe! jakie prawo ma ten gość Enki do jakiegoś sądu nad ludzkością?.Kpina? My go tutaj nie potrzebujemy.jesteśmy ludźmi z sercem, uczuciami a nie klonami ani roślinami czy jakąś „uprawą”.

          • „z tego co wiem to TO jest wiadome od jakiegoś stycznia 2013 roku ale BRAWO ZA BYSTRZACHĘ, nagrode w postaci 3 kg internetu prześlemy w skasowanych biletach.”

            TO – znaczy CO

            czy chodzi Ci o TO?

            https://nnka.wordpress.com/2013/01/26/podczas-3-styczniowych-dni-i-nocy-stal-sie-cud-jedyne-imie-ktore-w-naszym-jezyku-do-tego-przybysza-z-daleka-przystaje-brzmi-ten-ktory-przybyl-z-nieba/

            jesli tak, to tu sie mylisz, bo jeszcze przed 11 11 11 widzialam CO to za CUD.. sie szykuje.. a wlasciwie jeszcze wczesniej, bo w 2007.. no, ale mamy kwiecien 2015.. no wlasnie…. i status AURORA EARTH… o ile wiesz co to znaczy… i jeszcze jedno.. nawet Shiva juz zmiekl i coraz wiecej bad guys idzie w jego slady😉

          • Ktoś pisze:

            „i jeszcze jedno.. nawet Shiva juz zmiekl i coraz wiecej bad guys idzie w jego slady ;)”

            – no popatrz a te fajtłapy w CERnie z polecenia swoich politycznych zwierzchników usilnie starają się przywołać Śhivę i go przekupić by został ich stronnikiem czy chociaż nie spalił ich swoim 3 okiem…..

            Może do nich napisz żeby sobie poszukali lepszej ULTIMATE WEAPON….. nim się Śhiva naprawdę wnerwi i zamieni ten kawałek kosmosu w wielką ognista kule pomówieniami z jakiś „naćpanych bajek”.

          • Ktoś pisze:

            „Obrzydliwe! jakie prawo ma ten gość Enki do jakiegoś sądu nad ludzkością?.Kpina? ”

            – ten „enki” a właściwiej judaistyczny wypierdek samuel, bo to jego pierwsze imie jakim się posługiwał, jest jednym z wielu „tiamatowych” miglanców jakie po buncie znanym jako „atlantydzka herezja” pouciekały w astral i stamtąd judzą bydełko do religijnych wojen czy też są przywoływane i wszczepiane takim żydowskim bohaterom narodowym jak lenin, hitler …..

            I ponieważ bez ich wybicia to jest bez spalenia astralu na ziemi nie uporządkuje się sytuacja to …..wybór jest prosty Dawidku – wybrańcu …. ;p

            Mi jest rybka jak to będzie zrobione choć opcja „wielka ognista kula” zyskuje coraz więcej zwolenników. ; )

            A w jej ogniu wszelkie dusze, wasze dusze jak jeszcze ja przypadkiem macie POUMIERAJĄ bo nie są nieśmiertelne na ten poziom transcendentalnej broni. I będzie WASH and CLEAN na Gai.😉

            PS.
            Straszenie Śhivy jego żoną to NAPRAWDĘ KRETYŃSKI POMYSŁ ale niektórym zamiast rozumu dostali pejsy i chcicę po kolana ….. no i to ciągłe walenie „czółkiem” po ścianie….. rozumiem problem ….. niestety nawet przeszczepiony wam nie pomoże. Warunki są znane od tysiącleci.

            Tak więc Drużono Łopatki marsz do Gdyni a Złodziejki Złotej Pestki tudzież Runa sio po przyniesienie i zwrócenie kradzionego. Tabliczki też ….

            Wszelki opór jest daremny chyba, że chcecie na niebie i ziemi ogladać fajerwerki. Przynajmniej przez chwile jak będą w was lecieć. ;p

          • „I ponieważ bez ich wybicia to jest bez spalenia astralu na ziemi nie uporządkuje się sytuacja to ….. wybór jest prosty Dawidku – wybrańcu …. ;p”

            „Hehehe a to pioseneczka ode Mnie dla Kochanego Dawidka🙂

            Podobno nasze drogi przeznaczenia się spotykają, tak twierdzi Livia🙂. Mam nadzieję że się Mnie nie boisz🙂 pozdrawiam Cie Serdecznie. Najciekawsze rzeczy będą się dziać w czasie pierwszej wiosennej pełni Księżyca w gwiazdozbiorze Panny. Może już wtedy Shiva zatańczy❤ a jak nie to odpalimy czarną dziurę w G-dyni i wszystko wciągnie odkurzacz do wora, odkurzacz też jeż dobry jak się zakrztusimy Bad Apple :)"

            https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/03/05/x/comment-page-1/#comment-43989

            napisalam chlopcy wyraznie – BS – widzimy was
            😉

          • Ifryt pisze:

            Ktosiu, te „dusze” to takie zjawy z zamierzchłych czasów które żerują na innych😉

          • Ktoś pisze:

            „Ktosiu, te „dusze” to takie zjawy z zamierzchłych czasów które żerują na innych ”

            – no właśnie ale oszołomy w kapturach i/lub pejsach im czapkują, dla nich mordują dzieci w ofierze, spisują ich „madrości” jako „prawdy objawione”, robią co im te „dusze” każą czyli głównie bestialsko wymordowywują sąsiadów, …..

        • „”A co do gry to ona ma JEDEN FINAŁ, tylko jeszcze nie wiadomo czy robactwo wyrosłe z przymierza tiamat chce być zniszczone czy ocalone. Na razie gardłują zwawo za potopem. Tu i będzie tak jak MIAŁO BYĆ, a intruzi zostaną albo wywiezieni albo wytępieni… przy czym ta druga opcja jest ZABAWNIEJSZA. ;D”

          z tego co mi wiadomo TIAMAT szczegolnie nie lubili chlopcy z Nibiru..

          Reclaiming Goddess Tiamat

          Tiamat was the Living Goddess of the 10th Gate, and the living intelligence gatekeeper to the Christ-Buddha-Avatar matrix. She was exploded into bits by the Moon Chain lineages and Marduk who used her essence to recreate lunar forces to replicate her essence in reversal formats. Marduk gave this intelligence to Enki/ Ea who decided he would invade Sumeria and play Annunaki God to the humans and gave his version of accounts that the Anu created the human beings and therefore they were the Gods of this planet. This was a way to create humans as slaves. Somehow Marduk did this to the Kumaras whom he was showing his anger, (who are the Chohan Ray Masters, otherwise known as the Ascended Masters of the New Age – El Morya, Kuthumi et al, there was some bad blood about Human-Orion Wars brought karmically to this planet with this complex situation). Without “her” we were unable to have our 10th Chakra and all its functions work in our bodies, as she was the link to communicate with our Avatar self. She is a part of the Triple Goddess Formation and apparently the Merging Shield is the Living Creature Matrix to remind me/us that we are to rebirth her essence again onto our planetary body, and then hence our own physical body. Because we went through the wall in time on the 28th, we are able to gain access to this incredibly ancient part of ourselves. The 10th Chakra has lines around our Left side and its main portal is a network from behind the left ear, to the crown and to the Soul Star directly above our crown, about 6 to 8 inches above our head. This is like a communication portal from our Avatar (triad) Christ consciousness intelligence, and without this communication hub in our Lightbody, we cannot sense communication at that frequency level. So it is like expressing that this is the decoder of language to “hear” or directly sense that communication inside our own body, directly. The destruction of Tiamat (like a heaven and earth principle living together in perfect harmony) is synonymous with the destruction of sacred marriage (union of opposites), the split in the wall in time, and the shift to patriarchal domination and/its electron distortion. The shift to patriarchy was inevitable and planned through the last cycle, however the levels of destruction nearly took creation to annihilation.

          Tiamat in Gender Reversal:
          Tiamat is the dark goddess, wounded, enslaved and abused female archetype in the holographic architecture, which is used to distort women and female principle on this planet. Nibiru is the same, an architecture and archetype for patriarchal domination to distort males. These two planet bodies are like on a see-saw (an energetic elliptical trajectory that moves them in partnership) holding a balance between them except one body matrix, Nibiru, is here in our atmosphere, and the Tiamat exploded bits are congealed in a false phantom body being “used” as the dark goddess and female counterpart to the masculine Nibiru.

          There are artificial wormholes and parts of the time and space fabric that are vulnerable and weak from alien artificial manipulation, and it’s a connector between here in 2012, the Nibiru planetary body matrix and the Tiamat exploded planet, of which its combined memories are kept to inflict pain in the human soul bodies in the next density (and here). The pain of Tiamat is part of the construct used as a phantom system to artificially inflict these painful memories and its residue upon the human race. They squirreled parts of her wounded body bits in 2D, and use her consciousness to move in and out of time portals. This has been brought to my attention as this construct has something to do with the NRG Grid feed line in Stonehenge, and is something that holds the Vesica Pisces in harness through this construct which reversal feeds and distorts our true sacred marriage of divine equals, as in the Krystal Star, Hieros Gamos Union.

          Nibiru, the Annunaki planet has used the female planet Tiamat, post explosion, as the “female balance” to power its artificial machinery which keeps its movement to and with this earth, in an artificial orbit.

          (LiViA: w tym momencie przypomniala mi sie moja niedawna notka: Prawdziwa Historia TIAMAT.. czyli K**** Twoja Mać! a takze zle wykorzystana zenska energia, o ktorej przypomnialam w notce The Return of the Ark of Covenant )

          Tiamat as Phantom Matrix:
          This collision with Nibiru happened millenniums ago with a 5D planet that was between Jupiter and Mars referred to as the female principle Stellar body Tiamat. This collision was catastrophic and severed the consciousness units of Tiamat and her Moon consort (Apsu,then son Kingu) which were strewn into pieces of an asteroid belt. This asteroid belt changed the orbits of the inner planets and outer planets of our Solar System. The severed bodies and consciousness of the planet were absorbed into a Phantom Matrix and its physical remains plummeted into a descending orbit into the 3D density we now exist. It is a part of this planet that we now exist upon.

          All of us on this planet have this trauma memory in our cellular body. We will experience this sensation in different ways depending on our developed consciousness and higher sensory perceptions. It is an incredible memory of destruction, cataclysm and annihilation of planetary life. It is the same memory the controllers seek to manipulate in the human race to recreate that terror and cataclysm on this planet today.

          http://www.energeticsynthesis.com/index.php/resource-tools/blog-timeline-shift

        • Maria_st pisze:

          Odnośnie słów:
          „Ponieważ znam przełożenie różnych czynności na „klimat” czy „nastrój” wiem iż „spalenie” zawartości astralu pomoże bo wykluczy reinkarnację ZŁYCH stworów a co za tym idzie „wyniesie” Ziemie. Wieksza część i tak już jest unicestwiona i pozostała też będzie albo „pokojowo” jak sie komuś zechce tam popatrzeć albo bardziej wybuchowo co może wpłynąć na efekty różne niekoniecznie przydatne.”

          to są ostatnie słowa Joli jakie do mnie napisała :

          ” 20 kwietnia 2013 ”
          20:05
          nnka
          osobiscieczuje jakbsieastral czyścił mocno ”

          Matrix sie sypie?

          • siola pisze:

            Jak to mowia ze klamstwo jak On Wog na wierzcch wyplywa i na czym Tsim zbudowali toc teraz sie jak On Wog z ici trixowanie wali.Toc terozki mojem te zarozki od zarozki w pustej pale jeno troski.,bo stworzyli sobie z swego Mistu mostki co sie wala pod Ich wlasnym wibrowaniem,i zostalo jeno wziac hammera w kuzni dupe podgrzac i w leb przywalic by swiat zobaczyli i gwiazdy bo inaczej swoim chorym strachem caly swiat nam lajdacza i jeszcze ciemnote wciskaja ze nie ONI te ladaki co kradna nawet swoim Ich kubraki,coz nawet zlodziej na wiecej w sobie honoru niz te chore na moc wibratory od panny zmory i furi co to tylko glupio wrzeszczec umie ,bo to stworzenia bojazliwe lubia straszyc swoja moca noca a za dnia lydkami ze strachu dygocza .Coz nocnych bochaterow strach za dnia zrzera i nic juz za dnia z nocnego bohatera.Wiec probuja jeszcze w swej obludzie by Ktos za nich brudna robote znow odwalil a Oni bada sie z kacika cicho chichrali ze znow wygrali i ludziska z krwia na rekach w maliny poslali.
            Coz jak sie rozjasnia to i psocic juz nie nada,toc bedzie i wsrod bogow zwada kto byl gorszy wiec szpicluja juz powoli Uranskie i Urbanki Chmiele,Podstawskie i Swobody czy to Oni byli gorsi czy Rutkowski gorszyszantarzysta morderca i zlodziej .Przypisywali swoje winy innym teraz czas rachunku za Przodkow zdrade wiec i dmuchaja teraz sami jeden na drugiego boc juz zdrajcow i klamcow dopadnie co uszykowali. Mnie tak jest wszystko jedno czym jam jest dla innych i pozostane dalej jak ten Hiacynt co to nie ma zadnej barwy i choc goly tylek u mnie ,ale jakos dziwne mam ja skojarzenia ze choc wszystko juz ukradli i nie zostalo juz nic go ukradzenia jednak dalej czegos mi zazdroszcza ,wiec wlasciwie czego SUMIENIA? Tego ukrasc sie nie da karzdy kto choc troche inteligencji na w sobie wie o tym ,wiec jak mozna komus glupio wmawiac ze sumienie mu ukadli ,przecierz to nie mozliwe wiec niech wiedza manipulantki ze zapisu czynow nie wymarzesz i sam karzdy ze swojego musi sie w koncu sam z soba roziczyc i nie pomoze tutaj biadolenie kogos innego o rozgrzeszenie,koniec wkladania swojego krzyza na cudze glowy.Coz karzdy z nas ma prawo na te klamstwa i paszkwile postawic ten krzyz co przy drodze zelaznego konia stoi i ich uniewaznic.

          • Dawid56 pisze:

            ” 20 kwietnia 2013 ”
            20:05
            nnka
            Mario nie bardzo rozumiem skąd wzięła się ta data „20 kwietnia 2013?”

          • JESTEM pisze:

            Dawid56:
            „” 20 kwietnia 2013 ”
            20:05
            nnka
            Mario nie bardzo rozumiem skąd wzięła się ta data „20 kwietnia 2013?”

            No cóż, tytuł powyższej notki to: „Numerologiczna tajemnica… (…)”😉
            Ale rzeczywiście jakoś dziwnie wyszło z tym… kwietniem.
            Widzę coś takiego:
            Maria, która po prostu się pomyliła (ciekawe skąd taka pomyłka? ;-)), teraz z tego powodu stanie się „podejrzaną o dokonywanie umyślnych manipulacji czasem”.😀
            Nie przeze mnie podejrzaną, o nie.😉
            Przez Dawida też nie.😉

            Co najwyżej przez jakiś bliżej nieokreślone, pewne „ciemne siły”, które wydają się same sobie „całkowicie świetlistymi”… ;-D – To tylko żart.

            Pozdrawiam cię, kochana Mario, wiem, że jesteś wspaniałą, dzielną kobietą.

          • Maria_st pisze:

            Pomylka Dawidzie, marzec

          • Maria_st pisze:

            „Maria, która po prostu się pomyliła (ciekawe skąd taka pomyłka? ;-)), teraz z tego powodu stanie się „podejrzaną o dokonywanie umyślnych manipulacji czasem”.😀
            Nie przeze mnie podejrzaną, o nie.😉
            Przez Dawida też nie.😉 ”

            Po prostu datę wpisałam sama , bo To : „20 marca 2013
            19:54
            nnka ” -początek pisania gg a tamto zdanie było ostatnie…..więc sama wpisałam miesiąc, choć wiem że Jola odeszła w marcu .
            Zwykła pomyłka…

          • Teresa Chacia pisze:

            Mario jak łatwo jest innych oceniać
            w bezwolne kukły na swoją modłę zmieniać
            jak łatwo jest innych oskarżać o niecne czyny
            to wy jesteście winni ja jestem bez winy
            trzeba było całego dnia i wpisu o pomyłce Jestem
            żeby przyznać jej rację oczywiście z gestem
            bo prawda nas Mario wyzwoli
            a mówić prawdę to wcale nie boli
            ale może jednak Ciebie boli
            bo chyba nie dorosłaś do przewodnika ludzkich dusz roli.

          • Maria_st pisze:

            „Mario jak łatwo jest innych oceniać
            w bezwolne kukły na swoją modłę zmieniać
            jak łatwo jest innych oskarżać o niecne czyny
            to wy jesteście winni ja jestem bez winy
            trzeba było całego dnia i wpisu o pomyłce Jestem
            żeby przyznać jej rację oczywiście z gestem
            bo prawda nas Mario wyzwoli
            a mówić prawdę to wcale nie boli
            ale może jednak Ciebie boli
            bo chyba nie dorosłaś do przewodnika ludzkich dusz roli.”

            Temat zastępczy ?
            Nic mnie boli.
            Kazda dusza jest SAMA SWOIM PRZEWODNIKIEM….cały czas o tym pisze.

  8. Ifryt pisze:

    Lucyferka, nie przejmuj się że słyszysz głosy i się marzesz krwią jak wariatka. wszyscy ludzie to wariaci.
    Ja jak jestem sam to skacze jak debil i warczę jak zwierze, bo mi to przyjemność sprawia, i czuje jak moc mnie przepełnia.
    A te głosy co je słyszysz to Twoje anioły które Cię kochają bo zrodziły się z Ciebie.

    Wiem że morze to głupio wygląda że tak z tym wyskoczyłem, ale po ostatnich Twoich wpisach to się jakoś tak martwić o Ciebie zaczołem, żeby Ci bani nie pogieło za bardzo, i żebyś broń Boże se nie pomyślała że faktycznie jakiś diabeł w Ciebie wstąpił, albo żebyś sepuku nie popełniła😀
    To naturalne bo ludzie są istotami Boskimi ta naprawdę.

    • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

      Ifryt ty mój Romeo nadal chciałbyś jechać razem ze Mną nad morze czy już ci przeszło?
      Bardzo Lubię krew i im jej więcej tym mam lepszy humorek. Oprócz głosów mam kilku niewidzialnych przyjaciół z którym zawsze mogę sobie porozmawiać, szkoda że inni ich nie widzą. Poza tym jak podpaliłam dom jednej osobie to mogłam sobie wybrać czy będę siedzieć za to w kiciu czy dostane żółte papiery i dalej będę mogła się bawić😀

      • Ifryt pisze:

        Lucyferko ja co prawda nie lubie krwi, ale chętnie pojadę z Tobą nad morze🙂
        Tu masz mojego facebooka https://www.facebook.com/ możemy się ustawić.

        Ale wiesz, jestem wielkim wojownikiem więc od krwi nie stronię jeśli zajdzie taka potrzeba😀

        • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

          Twoja naiwność mnie zdumiewa, mnie się boi własna rodzina a Tobie po co tak szybko kończyć życie? Jesteś kamikadze czy ki pieron?

          • Ifryt pisze:

            A z kąd Ty dziewczynko możesz wiedzieć z jakim gagatkiem masz do czynienia?😛
            To Twoja naiwność mnie zdumiewa, jeśli myślisz że przestraszysz kogoś obrazkami😛

            Ale poważnie to fajnie z Ciebie istota, i jak będziesz chciała to jedziemy, a bynajmniej ostatnio mam taki nastrój, bo za jakiś miesiąc czy dwa to niewiem, ale też możesz dać znać, podoba mi się Twoje Serce i dusza🙂

          • Ifryt pisze:

            A i Lucyferka, żeby było jasne i żebyś jakiś chorych lęków nie łapała.
            JA CIĘ TU NIECHE UWODZIĆ😀
            Poprostu z sympati chciałem Ci wyświadczyć przysługę, bo jak już pisałem tam nikt do tej Gdyni raczej nie pojedzie😉
            Dlatego albo sama, albo z kimś, czyli naprzykład ze mną🙂
            Mnie to na tym nie zależy, ale myślałem że Tobie zależy, ja tylko pomyślałem że fajnie było by poznać taką słodką „Wielką Mamuśkę”😀

  9. marek pisze:

    gdy wycie wilka niesie się po lesie ….owce się w stado zbijają …

    • Maria_st pisze:

      wilki teraz to w wiekszosci w niewoli z powodu liczebnosci

      • marek pisze:

        wilki teraz to w wiekszosci w niewoli z powodu liczebnosci – owiec.

        Co nie zmienia faktu że owcom wystarczy makieta wilka , lub wycie z magnetofonu by , się ze strachu w jedną masę zbijały…

        m.

        • Maria_st pisze:

          Co nie zmienia faktu że owcom wystarczy makieta wilka , lub wycie z magnetofonu by , się ze strachu w jedną masę zbijały…

          MC?

          Dobrze że ludzie swoj rozum maja i z niego korzystaja

  10. marek pisze:

    Wiesz Lucy , a mnie nie końca się podobają takie „obrazki” – dziewczyna ( dziewczynka z zakrwawiona siekierą?) – zauważ że są matryce- czyli wzorce.Wzorzec- archetyp dziewczyny z zakrwawioną siekierą jest po prostu obrzydliwy i tyle!

    Daleki jestem od kołtunerii , czy dewocji , jednakże skoro delikatne zwrócenie uwagi :

    a może warto pomyśleć jaki jest związek kreskówek robionych rysunkiem pod dzieci i tego pięknego nicka przy nich ….

    owocuje serią bardziej doprecyzowanych w sadystycznym przekazie rysunków , to pytam teraz serio , czy ta strona ma blokadę dla dzieci ?

    bo więcej argumentów stwierdzających jednoznacznie „pozytywny ” wpływ na umysł dziecka oglądającego taką twórczość nie potrzeba , aby stwierdzić że są projekcje tworzone w sposób zamierzony , czy nie ,- jednak dla młodej psychiki bezdyskusyjnie szkodliwe …

    m.

    • Maria_st pisze:

      Marku
      blokada—to wola rodziców
      Albo dzieci uczą odpowiedniego podejmowania decyzji albo daja wolna rękę….zajmując sie swoimi sprawami.
      Najlepszą blokadą są rozmowy z dziećmi .
      I pisze to z autopsji.

  11. Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

    To jest znacznie coś lepszego dla waszego rozwoju duchowego nisz te wszystkie ezo bzdety razem wzięte😀 Obejrzyjcie do końca tą emocjonującą bajkę.

  12. Ktoś pisze:

    Greccy Archaniołowie….

    „Hypate – w mitologii greckiej jedna z trzech muz liry, córka Apollona. Była czczona przede wszystkim w Delfach. Jej siostry to Nete i Mese. Jej imię oznacza także najwyższy z siedmiu dźwięków liry.”

    (http://pl.wikipedia.org/wiki/Hypate)

    7 dźwięków liry – 7 archaniołów – 7 wiatrów Marduka….

    Teraz nie powinno dziwić czemu w „zawodach muzycznych” przegranemu a obdzieranemu ze skóry królowi „przygrywał” na lirze. ;p

    Lira jest faktycznie jak podaje wiki „narzędziem oczyszczenia” ale Ziemi z plugastwa zwanego semici…. bo to on w greckiej werji biblijnego mitu ICH WYBIŁ „grając” im na lirze. No bez mała ale zapamietali tę lekcję uznając go za swego boga (przynajmniej oficjalnie).😉

    A teraz jak plotki głoszą ma ze sobą wziąć nie lirę a całuśkie ORGANY….. z tysiącami piszczałek…. Będzie grzmiało…..

    To tyle w ramach kącika historycznego. ;D

    • ale ja cos dodam………

      YA ndviaoivnaknvalknbodibvsio

    • „To tyle w ramach kącika historycznego. ;D”

      jasne…. zwazywszy na fakt, ze historie pisza zwyciezcy… a wiec moze co nieco spoza oficjalnej historii… i tak wracajac do wymazanej pamieci….

      MARDUK

      „Speaking of knowing and of memory; it’s known and acknowledged that Marduk rewrote history and erased our memories once upon a time and started a brand new Era, where humans had no knowledge of any previous „gods”. Instead he implanted new, false memories of Earth’s history. Whether he used the same Blank Slate Technology that the Labyrinth Group and LPG-C now is developing or not, is more than I can tell, but this all makes me wonder how many times in the past the Anunnaki have erased the memory of the human population. How many times in the Wars of the gods have they wished for their human slaves to remember a „new” history, a new made-up past?”

      http://www.wespenre.com/animus-artificial-intelligence-blank-slate-technology.htm#abb

      tu nieco inna wersja, ale sam wstep bardzo zbiezny z tym co piszesz… to uzywanie broni w celu przywracania porzadku na Ziemi..

      „Some 4000+ years ago, the majority of the Anunnaki left Earth after had nuked the Sinai
      Spaceport and Sodom and Gomorrah. Marduk, however, who was Ea’s eldest son, stayed on Earth with some of his loyal Lords.”

      a tu reszta opracowania nt Anunnaki i Marduka… jest tez nawiazanie do Thule, a wiec i do Black Sun (Lord Vader sie klania;).. i nawet watek polski… ”The Polish model, Anja Rubic.. looks.. Anunnaki female..”

      nie wiem, czy wszystko sie zgadza.. ale kto chce moze sprawdzic sam… o ile kogos to interesuje rzecz jasna…

      http://wespenre.com/marduk-issue-and-the-earth-bound-anunnaki.htm

      ahh… no i ta masakra Eieyani/Montsegur SG12 ze strony Marduka (w towarzystwie Thotha i Lucyfera) i to wziecie kobiet przez nibirianskich mezczyzn.. przypomina mi owych 144 z grupy Jahwe, o ktorych mowi Zosia Piepiorka, ktorzy ponoc zstapili na Ziemie po to, aby stworzyc tu raj….

      aha..

      „Nibiruian Thoth-Enki, Pleiadian-Nibiruian Samjase-Luciferian and Alpha-Omega Centauri Marduke-Necromiton-Luciferian”

      rowna sie

      Massacre not Paradise!

      i tak sie sklada, ze ja mam pamiec tego.. choc w sumie mozna by powiedziec, ze to juz za nami… gdyby nie tacy jak Ty czy Projekt Cheops etc.. twierdzacy, ze to dopiero przed nami…. a wiec z tego tez powodu przypominam te historia, ktora dla mnie jest blizsza prawdy.. a nie ta w mardukowym wydaniu…

      • Ktoś pisze:

        Wiesz a ja pamiętam inna bajkę.

        Była sobie wojna miedzy ziemianami a intruzami z przymierza węża i robaka znanymi też jako „tiamat”. Wojna ta zakończyła sie około 5 tyś pne podpisaniem pokoju i wspólnym zarządzaniem planetą ale niestety po którymś razie jakieś 500 lat później jednej z tiamatek zaswędziało pomiędzy nogami. To ta Ewa co za podszeptem afrykańskiej siostry Lilith postanowiła SAMODZIELNIE WŁADAĆ planetą. Plan jak plan, szybko wszedł w życie. A męża zwanego Adamem, Ozyrysem czy Nimrotem złożyła wespół z siostrzyczką swoim czarnym bogom w ofierze. To ta Ewa co UKRADŁA TABLICZKI jakimi się jestem chwaliła.

        Taka zniewaga nie pozostała bezkarna, na planete w misji pomszczenia BIAŁEGO brata pofatygowało się Czarne Słońce. Wybuchła kolejna wojna zakończona wymuszonym przez rozjemców pokojem. Ale i on nie trwał długo bo tiamatki nadal chcica swędziała między nogami. To jest czas panowania Seta -3700-3500 pne. Potem zawarto kolejny pokój jakiego przestrzegania mieli plnować kosmiczni rozjemcy (Ea/ Ra ….) ale cóż nadal swędziało „babom” między nogami wiec to co wypracowano zakończyło się około 3150 roku pne kolejnym bandyckim napadem tiamatek na Słowian czyli Egipt.

        Tym razem ofiarami zostali także rozjemcy co wyzwoliło PIERWSZĄ KLĄTWĘ z kolejnych wielu. Wszystkie świat zawdzięcza chciwości nienażartych bab wmawiających światu, iż teraz jest…. he he he…. patriarchat.

        Tak się to zaczęło …. ale skończy się tym razem inaczej niż 1400 pne. Nie ma co podpisywać pokoju z czymś co nie rozumie co znaczy DAĆ SŁOWO. Dlatego cieszcie się słońcem…. ostatnim w waszej ścieżce reinkarnacji. A już niewiele tego cieszenia zostało.

        • Maria_st pisze:

          Z bajek jakie tworzymy widac co w nas do ” oczyszczenia”

        • marek pisze:

          Ale i on nie trwał długo bo tiamatki nadal chcica swędziała między nogami.

          Ktosiu ,obnażasz się , albo idż do burdelu i Ci te irytacje na temat tego co kobiety mają …….. przejdą , albo kierunek – gender , ale od tego to już specjalista …
          Ktosiu , tak jak Ciebie tolerują , toleruj też i Ty innych , skorzystasz na tym ,nie stracisz ,twierdzę tak z autopsji .

          m.

          • Ktoś pisze:

            Gratuluje zgubienia morału …. tj przyczyn wszelkich obecnych kłopotów na ziemi ….

          • margo0307 pisze:

            „Gratuluje zgubienia morału …. tj przyczyn wszelkich obecnych kłopotów na ziemi …”
            * * *
            Gargamel, nie zwracaj uwagi na niewiele znaczące szczególiki…
            Zosia Piepiórka w swoim arcie pt. ” Wizje przyszłości i eksperymenty naukowe w ośrodku badawczym CERN w Genewie… Europa będzie wyspą! „, m.in. pisze:

            „…Już w szkole podstawowej uczyliśmy się że nasza planeta jest otoczona wielkim polem elektromagnetycznym, że od milionów lat wiruje w lewo.
            Jeżeli wielki Zderzacz Hadronów w czasie eksperymentów wiruje w prawo, to jak to działa na ludzi, na nasz kontynent, na Ziemię ?
            Wir energii w prawo zamyka, blokuje, destabilizuje.
            Czy tego chcemy, czy nie prawa fizyki działają na nasza duszę, umysł i ciało oraz planetę i na wszystko co wokół nas się dzieje.
            Naukowcy – genetycy już dawno odkryli, że niektórzy ludzie mają kod DNA lewoskrętny,
            a inni prawoskrętni.
            Dlaczego?
            Oznacza to, iż prawidłowy WZÓR wiru został zakodowany w DNA CZŁOWIEKA, planety, naszego Układu Słonecznego, Galaktyki.
            Ciała CZŁOWIEKA zostały zaprogramowane zgodnie z prawami fizyki oraz wiru planety i Galaktyki. Psychotronicy jakich znam nie przyjmują tego faktu do wiadomości, w ten sposób ujawniają kim są.

            W ich konwencji wir prawy jest pozytywny, a wir lewy negatywny. Miejsca „mocy” gdzie są prawe wiry energii wg ich konwencji są pozytywne, ale dla mnie są negatywne, bo niezgodne z wirem naszej planety…

            Miejscem Wielkiej Mocy jest również CERN w Genewie gdzie w czasie eksperymentów naukowych wśród okolicznych mieszkańców dochodzi do zmiany świadomości, a urządzenia pomiarowe „wariują” przy tak silnym polu magnetycznym.

            Częsta i zbyt mocna ingerencja w pole magnetyczne i grawitacyjne Ziemi powoduje, że płyty kontynentalne pękają lub zmieniają kierunek przesuwania.
            Gdyby nie było tego typu eksperymentów naukowych nasza płyta przez miliony lat nachodziłaby na płytę azjatycką na wysokości Uralu.

            CERN w Genewie jest w strategicznym miejscu w Europie. „… od grudnia 2012 LHC został wyłączony i dokłada się mu magnesów, aby zwiększyć jego moc niemal dwukrotnie. Oczywiste staje się, że cel może być zupełnie inny.
            Ktoś planuje zejść najniżej jak się da, ale to może prowadzić do zjawisk, których nawet nie umiemy sobie wyobrazić…”

          • „Gargamel, nie zwracaj uwagi na niewiele znaczące szczególiki”

            Zosia Piepiórka w swoim arcie pt. ”Wizje przyszłości i eksperymenty naukowe w ośrodku badawczym CERN w Genewie… Europa będzie wyspą! „,

            haha, a jednak… wszystkie drogi prowadza do Zosii Piepiorki… a jednak.. JAHWE PAN… no to „allelujah i do przodu”

            „Miejscem Wielkiej Mocy jest również CERN w Genewie”

            a guzik prawda! ale coz, jesli dla Was to jest miejsce wielkiej mocy to pozostaje mi Wam tylko wspolczuc.. i doprawdy sie dziwie.. dlaczego jeszcze nie jestescie w tej Gdyni… albo od razu najlepiej w CERNIE… skoro to miejsce az tak wielkiej mocy to najlepiej do niego od razu wskocz/cie…. hehe.. crazy train😉

            mistyk a – click a…………

          • margo0307 pisze:

            ” haha, a jednak… wszystkie drogi prowadza do Zosii Piepiorki… a jednak.. JAHWE PAN… no to „allelujah i do przodu”..”
            * * *
            Liwia, a wiesz kto to taki jest – m i t o m a n ???
            Podpowiem Tobie – to człowiek z chorobliwą skłonnością do zmyślania i opowiadania nieprawdziwych historii, zwłaszcza… o sobie…
            Na drugi raz, jak będziesz sama ze sobą pisać komenty na swoim blogu, to postaraj się lepiej, bo tego rodzaju „wpadki” – niezbyt ładnie o Tobie świadczą…😉

          • Maria_st pisze:

            a guzik prawda! ale coz, jesli dla Was to jest miejsce wielkiej mocy to pozostaje mi Wam tylko wspolczuc.. i doprawdy sie dziwie.. dlaczego jeszcze nie jestescie w tej Gdyni… albo od razu najlepiej w CERNIE… skoro to miejsce az tak wielkiej mocy to najlepiej do niego od razu wskocz/cie…. hehe.. crazy train”

            matko i córko znowy–ja i wy…te podziały…..atom mota…
            ja sie nakopałam, korzonki powyciągałam, Słoneczko mnie promykami otuliło–ach jak pięknie dziś na ogrodzie było…..
            G–DYNIE zostawiam tym którzy jej potrzebują, a CERN przyśpiesza bo nam w głowach coś przegrzewa.🙂

          • Ktoś pisze:

            „Miejscem Wielkiej Mocy jest również CERN w Genewie gdzie w czasie eksperymentów naukowych wśród okolicznych mieszkańców dochodzi do zmiany świadomości, a urządzenia pomiarowe „wariują” przy tak silnym polu magnetycznym.”

            – być może próbują dokonać WIELKIEGO ZEROWANIA UMYSŁÓW….. czyli wymusić u wszystkich AMNEZJĘ jak to zrobili swego czasu dawniej….

            No ale przecież bohaterska Drużyna Łopatki zamiast IŚĆ RATOWAĆ ŚWIAT to blabla o niczym pogrążając tak przyszłość Ziemi w balamutnych dywagacjach. To wam bije DZWON, ja sobie wrócę do siebie…. DALEKO, DALEKO STĄD. ;p

        • Ifryt pisze:

          Dajcie ludziska sobie spokój z tym całym patriarchatem, bo jest on praktycznie niemożliwy, z tego powodu że mężczyżni mają(i zawsze będą mieli) ciekawsze i bardziej fascynujące zajęcia niż rządzenie jakąś jepaną planetą, państwem czy innym gównem.

        • veronika pisze:

          Ktosiu, jakie miejsce w tych zdarzeniach zajmuje konotacja z Białym Buddą Wiaroczarą?
          Czy mógłbyś mnie trochę przybliżyć ten temat?

          • Ktoś pisze:

            InneMedium, Alternatwna Historia Świata zaprasza….

            A „jak to się ma” to nie wiem, nie jestem świrem, nie mam „głosów w głowie” coby mi to „powiedziały”.

          • veronika pisze:

            🙂 IM odpada, głosy w głowie się przydają ale wiedza jest ważniejsza.
            Swoimi komentami zachęciłeś mnie do zadawania pytań. Jak to się mówi – rzeczowo i na temat.
            Dzięki za podpowiedz. Pozdrawiam

          • Maria_st pisze:

            InneMedium, Alternatwna Historia Świata zaprasza….

            A „jak to się ma” to nie wiem, nie jestem świrem, nie mam „głosów w głowie” coby mi to „powiedziały”.

            a mnie sie wydaje ze jestes na 120% a moze i wiecej ŚWIREM…znaczy GLOSEM w GLOSIE
            🙂🙂🙂

  13. JESTEM pisze:

    „Ja od dziecka miałam sny które wydawały sie fantazja, np wielka fala zalewająca Górę Chełmską / teraz nazywaja to tsunami/ az do czasu mojej podrozy do Budapesztu….gdy rozpoznałam miejsce z mojego snu / choc dotyczyło dawnych czasów/… wtedy dało mi to wiele do myślenia

    Mario, czyli znaczy to, że śniłaś o tym. co… już kiedyś było, kiedyś miało miejsce?
    Że to jest historia, która w jakiś sposób dotyczyła Ciebie? Czy ten temat także dla Ciebie był… do uwolnienia? A jak się ma do tego ta historia „z zalanym pasem T-T”? Przyszłość to czy jednak przeszłość?

    Kiedyś Nnka pisała o tym, że obecnie (od kilku, a może i od kilkudziesięciu już lat) przechodzimy przez „cmentarzysko”… i wylewają się w nas, poprzez nas różnego rodzaju „wspomnienia” z różnych ziemskich czasoprzestrzeni…

    Co z tego? Co dalej? Ta historia, do której się „przykleimy”,”przyciągnie” nas do siebie, ta historia, która uznamy za prawdziwą i jej w sobie nie zakończymy… taki „scenariusz”, a nie inny… spowoduje, że „wrócimy tam”, by przeżyć to raz jeszcze? (Albo dalej będziemy ją kontynuować w innej czasoprzestrzeni?) I oczywiście… gdy umrzemy, to o tym zapomnimy i narodzimy się „tam” na nowo nie pamiętając, że sami sobie wybraliśmy taki, a nie inny świat? (Wybraliśmy, ponieważ wcześniej taki, a nie inny scenariusz uznaliśmy za prawdziwy…)

    Pamiętam kilka bardzo dziwnych snów i „koszmarów” z dzieciństwa, („wielką falę” również), ale udało mi się je… „oswoić”, zrozumieć i uwolnić… w sobie.

    🙂❤

    • Maria_st pisze:

      Mario, czyli znaczy to, że śniłaś o tym. co… już kiedyś było, kiedyś miało miejsce?
      Że to jest historia, która w jakiś sposób dotyczyła Ciebie? Czy ten temat także dla Ciebie był… do uwolnienia? A jak się ma do tego ta historia „z zalanym pasem T-T”? Przyszłość to czy jednak przeszłość?

      hmm
      Trudno to opisac by nie namieszac innym, choc nieraz pisze jak ja to „czuje”.
      Zależy czy widze ” przeszłośc, terażniejszość czy przyszłośc……dotyczy to ” mnie”.
      Czy był do uwolnienia–jak najbardziej.
      Zalany pas T-T=przyszłość.

      „Kiedyś Nnka pisała o tym, że obecnie (od kilku, a może i od kilkudziesięciu już lat) przechodzimy przez „cmentarzysko”… i wylewają się w nas, poprzez nas różnego rodzaju „wspomnienia” z różnych ziemskich czasoprzestrzeni… ”

      nie wiem, ale mozliwe….to coś jak ślad energetyczny?

      „Co z tego? Co dalej? Ta historia, do której się „przykleimy”,”przyciągnie” nas do siebie, ta historia, która uznamy za prawdziwą i jej w sobie nie zakończymy… taki „scenariusz”, a nie inny… spowoduje, że „wrócimy tam”, by przeżyć to raz jeszcze? (Albo dalej będziemy ją kontynuować w innej czasoprzestrzeni?) I oczywiście… gdy umrzemy, to o tym zapomnimy i narodzimy się „tam” na nowo nie pamiętając, że sami sobie wybraliśmy taki, a nie inny świat? (Wybraliśmy, ponieważ wcześniej taki, a nie inny scenariusz uznaliśmy za prawdziwy…)”

      ja uważam ze to przypomnienie, jakby ostrzeżenie przed powtórnym popełnieniem błędów.
      Wszystko zalezy od nas, czy podejmiemy odpowiednie kroki aby zrozumiec dlaczego to do nas „wraca” .
      Moze byc i tak…że wiemy iz nic tu tak naprawde nie ma zadnego znaczenia…..dla naszego rozwoju a tylko doładowujemy COŚ……swoimi emocjami

      „Pamiętam kilka bardzo dziwnych snów i „koszmarów” z dzieciństwa, („wielką falę” również), ale udało mi się je… „oswoić”, zrozumieć i uwolnić… w sobie. ”

      A gdzie mieszkałas sniac tą falę?
      ja nie uwalniam, nie oswajam, staram sie zrozumieć to co do mnie przychodzi i tak tez było, jest i bedzie.
      Jeśli zaś chodzi o SIEBIE—–to wiem ze to wszystko to tylko zapis mojego światła we mnie

      • JESTEM pisze:

        ‚ja uważam ze to przypomnienie, jakby ostrzeżenie przed powtórnym popełnieniem błędów.
        Wszystko zalezy od nas, czy podejmiemy odpowiednie kroki aby zrozumiec dlaczego to do nas „wraca” .
        Moze byc i tak…że wiemy iz nic tu tak naprawde nie ma zadnego znaczenia…..dla naszego rozwoju a tylko doładowujemy COŚ……swoimi emocjami”

        Tak być może. Dla mnie to pęknięcie pasa T-T to także w jakimś sensie już „przeszłość”.

        „A gdzie mieszkałas sniac tą falę?”

        mieszkałam w centrum Polski, ale fale były nad morzem. Zabierały ze sobą wszystko, co spotykały po drodze. Przede wszystkim przedmioty materialne, które dla ludzi były z jakichś powodów wartościowe. Ale ludzi nie zabierały; w każdym razie, gdy fala się cofała, wiele ludzi pozostawało na swoich miejscach.

        „Jeśli zaś chodzi o SIEBIE—–to wiem ze to wszystko to tylko zapis mojego światła we mnie”

        Mam podobnie, a może nawet tak samo.😀❤

    • Dawid56 pisze:

      Czyli Jestem albo Freud, albo Jung czy inny psycholog albo psychiatra jak wolisz.Zauważ że w ten sposób „Krakowa” nie zbudujemy i do niczego nie dojdziemy.

      • JESTEM pisze:

        Dawid56:
        „Czyli Jestem albo Freud, albo Jung czy inny psycholog albo psychiatra jak wolisz.Zauważ że w ten sposób „Krakowa” nie zbudujemy i do niczego nie dojdziemy.”

        Jeśli to do mnie, to nie rozumiem, co masz na myśli?

        • Dawid56 pisze:

          To proste uważasz, że praktycznie wszystkie przeczucia, czy wizje to tylko wytwory umysłu- takie majaki senne.Nawet nie jestem pewien czy dopuszczasz istnienie UFO , a może to też tzw.wytwór umysłu. Nawet nie wiem czy dopuszczasz realne istnienie bliskich spotkań III stopnia

          • JESTEM pisze:

            „Nawet nie jestem pewien czy dopuszczasz istnienie UFO

            A do czego Ci ta pewność, czy dopuszczam istnienie UFO czy nie dopuszczam?
            Czy to tylko taka „retoryka” o Twoim braku pewności?

            „a może to też tzw.wytwór umysłu.”

            Możliwe… Ale z tego, co wiem,owe „wytwory umysłu” często się „materializuja”. Miałam sny o różnych istotach, co by je można było podciągnąć pod „ufiaste”. Ale spotykałam je tylko w snach.

            „Nawet nie wiem czy dopuszczasz realne istnienie bliskich spotkań III stopnia”

            Dopuszczam, zgodnie z tym, co napisałam powyżej o materializacji

          • Dawid56 pisze:

            Jestem to nie o to chodzi .Nie mówię o materializacji wytworów umysłu( fantomizacji) To zjawisko było ciekawie opisane w Efekcie Synchroniczności( materializacja myślokształtów) .Chodzi mi o zwyczajna teleportację czyli dematerializację i materializację.Oboje wiemy że podróż międzygwiezdna w ciele fizycznym jest praktycznie niemożliwa ( chyba że poprzez tunele czasoprzestrzenne). Nie mam pojęcia dlaczego upierasz się że, UFO nie są to obiektywne byty?.

          • JESTEM pisze:

            Dla mnie istnieją jakby trzy „poziomy” umysłu:
            1. UMYSŁ („absolut” – „boski”)
            2. Umysł („pół-boski”)
            3. umysł (ludzki)

            Między tymi trzema poziomami umysłu istnieją połączenia, ale „kanały” bywają niedrożne. I tak my jako ludzie oraz istoty, które możemy nazwać ufoludkami jesteśmy „wytworami” UMYSŁU.
            Nasze (istot ludzkich) myśli mogą pochodzić z poziomów: 2. lub 1. czyli z Umysłu lub UMYSŁU.
            Jeśli pochodzą z poziomu 2.Umysł („pół-boski”), to jesteśmy „uwikłani” w gry ego (jako poddani „księcia kłamstwa”), a jeśli nasze myśli pochodzą z poziomu 1.UMYSŁ („absolut” – „boski”), nie jesteśmy już w grach ego. To tak w wielkim skrócie.

          • JESTEM pisze:

            „Nie mam pojęcia dlaczego upierasz się że, UFO nie są to obiektywne byty?.”

            Przy niczym się nie upieram. Uważasz, że UFO istnieje obiektywnie, to w porządku. Przyjmuję do wiadomości i akceptuję to, że Ty tak uważasz. Ja nie wiem, czy UFO istnieje obiektywnie.
            I nie bardzo rozumiem, czym dla Ciebie jest „byt obiektywny”. Nie widziałam UFO. Raz może widziałam albo mi się wydawało, że widziałam jakiś rodzaj „statku”, kiedy wiele lat temu siedziałam w nocy sama na tarasie i popijałam lekkiego drinka. Ale ten „statek” miał zupełnie inny wygląd od tych wszelkich opisywanych przez innych ludzi. I nie wiem, czy naprawdę widziałam ów „obiektywny byt” czy była to jakaś moja iluzja, w którą przez moment uwierzyłam, że jest realna „obiektywnie”.

          • Dawid56 pisze:

            Jestem jak zapewne wiesz mam trochę umysł ścisły.Duże wrażenie zrobiła na mnie powieść astronoma Carla Sagana „Kontakt” .Nie chcę Tobie przedstawiać koncepcji prawdopodobieństwa zamieszkania innych planet Wszechświata przez inne istoty rozumne, bo wynosi ono 1.Miliardy gwiazd w galaktyce Mlecznej i miliard galaktyk to Wszechświat, Ostatnio astronomie dochodzą do wniosku że prawie każda gwiazda posiada planety.Po drugie pojęcie życia jest tak złożone że może ono przetrwać w temperaturach ekstremalnych np -70 stopni Celsjusza.Natomiast dla sztucznego życia nie ma w ogóle żadnych barier.Myślę że prawdziwe jest stwierdzenie – WSZECHŚWIAT DOSŁOWNIE TĘTNI ŻYCIEM🙂

  14. margo0307 pisze:

    „…Pamiętam kilka bardzo dziwnych snów i „koszmarów” z dzieciństwa, („wielką falę” również), ale udało mi się je… „oswoić”, zrozumieć i uwolnić… w sobie. „
    * * *
    Ja także pamiętam kilka dziwnych snów, lecz nie z dzieciństwa, a sprzed jakichś 20-tu lat…
    Sen z wielką falą również był…, i to dość dziwny…
    Śniło mi się, że stoję na jakiejś rozległej nizinie i w pewnym momencie widzę daleko na horyzoncie ciemny pas, który zaczyna rosnąć… Jest już na tyle blisko, że uświadamiam sobie, iż jest to ogromna fala sunąca w moim kierunku…
    W jakimś momencie zauważam, że fala sięga nieba, a ja by zobaczyć jej szczyt – muszę mocno zadzierać głowę do góry…
    Co dziwne – nie odczuwam strachu…
    W pewnym momencie fala runęła na mnie i… u moich gołych stóp powstało niewielkie, czyściutkie jeziorko… 🙂

    • Maria_st pisze:

      u moich gołych stóp powstało niewielkie, czyściutkie jeziorko…🙂

      H2O
      woda
      wodor
      tlen
      zycie

    • JESTEM pisze:

      „W jakimś momencie zauważam, że fala sięga nieba, a ja by zobaczyć jej szczyt – muszę mocno zadzierać głowę do góry…
      Co dziwne – nie odczuwam strachu…
      W pewnym momencie fala runęła na mnie i… u moich gołych stóp powstało niewielkie, czyściutkie jeziorko…🙂 „

      Fajny sen.🙂

      • margo0307 pisze:

        Fajny sen.🙂
        ———-
        Tak, fajny…🙂
        Jakiś czas temu, Gargamel pisał o gwiazdozbiorze chyba wieloryba…, a mi przypomniał się sen, jaki miałam jakiś czas temu…
        Siedziałam na ławce, przy jakimś placu zabaw i przyglądałam się bawiącym się dzieciom w piaskownicy oraz na placu grającym w coś…, chyba w piłkę..
        W pewnym momencie popatrzyłam do góry i ujrzałam statki kosmiczne – jak mi się wydawało…
        Było ich bardzo dużo, latały po niebie w różne strony i sprawiały wrażenie… jakby się bawiły…, tak, jak te dzieci na dole…
        Wyglądały jak… ogromne przeźroczyste meduzy, połyskujące różnokolorowymi światełkami… Były naprawdę piękne…🙂
        Wtem, jeden z nich „dojrzał, że mu się przyglądam”😉 – takie miałam w tym śnie odczucie… i zaczął bardzo szybko obniżać lot – wprost nad moją głową…, kiedy był już całkiem blisko ujrzałam statek w kształcie… ogroooomnej ryby… 🙂 i.. obudziłam się…

    • marek pisze:

      Dla mnie istnieją jakby trzy „poziomy” umysłu:
      1. UMYSŁ („absolut” – „boski”)
      2. Umysł („pół-boski”)
      3. umysł (ludzki)

      a to nazewnictwo to z jakiej szkoły jazdy Jestusiu , taka ciekawość poznawcza z mej strony ” ewolucji przekonań „.
      m.

  15. marek pisze:

    W pewnym momencie fala runęła na mnie i… u moich gołych stóp powstało niewielkie, czyściutkie jeziorko…🙂
    I czego to obraz koszmarnego , potężnego tsunami , tylko uczestnik w postawie bezczasowej i bezlękowej – opisuje swoje wrażenia .
    Można pomyśleć ,że w zasięgu jego percepcji nie mieści się odbiór tragizmu tego zdarzenia .Czy to właściwe , czy nie , nie wiem tak bywa w snach , jednak wiem ,że w realu nie wszyscy odbiorą je tak beznamiętnie – nawet ów właściciel snu .

    dla naszego rozwoju a tylko doładowujemy COŚ……swoimi emocjami „Pamiętam kilka bardzo dziwnych snów i „koszmarów” z dzieciństwa, („wielką falę” również), ale udało mi się je… „oswoić”, zrozumieć i uwolnić… w sobie.

    W swych opiniach przypominacie kobiety które pierworódce wmawiają że nie ma się czego bać , zapominając o tym , że niektóre porody kończą się tragicznie , bez względu na dawkę optymizmu i wiarę – rodzącej .
    I to jest to czym się różnimy w poglądach , mój powrót na właściwą drogę to nic innego jak wyzbycie się wewnętrznych czynników łączących nas z obszarem niewoli , jednakże jestem przekonany ,że objaśnianie z pozycji ” uzbrojonego w rozumienie ” nie jest wystarczającym działaniem , bo z racji naszego zróżnicowania w rozumieniu , będąc życzliwym dla bliźnich ,można stosować różne metody objaśniania rzeczywistości w miejsce wysubtelnionej / dla wielu nic nie mówiącej informacji / : wszystko masz w głowie …

    pozdrawiam

    m.

    • Maria_st pisze:

      W swych opiniach przypominacie kobiety które pierworódce wmawiają że nie ma się czego bać , zapominając o tym , że niektóre porody kończą się tragicznie , bez względu na dawkę optymizmu i wiarę – rodzącej .

      Ja się nigdy porodu nie bałam a rodziłam 3 razy.
      Nie wiem dlaczego to napisałes…..

  16. Ktoś pisze:

    Poniewważ jak widze niektórzy gromadzą łopatki na wyprawe po złote cegły a inni szukają pestek po jabłku które było cudze to ja jako rasowy Gargamel wkleje coś co może przełamie kolejny kretyński stereotyp panujący na ziemi.

    Na początek dwie czytanki z jakich będą poniższe cytaty:
    a) https://kefir2010.wordpress.com/2015/04/02/czy-wzrastajaca-czestotliwosc-schumanna-wplynie-na-nasze-zdrowie-i-percepcje/
    b) http://kochanezdrowie.blogspot.com/2015/04/czestotliwosc-rezonansu-schumanna-z.html#!/2015/04/czestotliwosc-rezonansu-schumanna-z.html

    Obie oczywiście mówią o tym samym wydazeniu czyli shumanowej górce ale …..

    Do początku lat 80-tych XX wieku częstotliwość ta nie przekraczała wartości 7,83 Hz. Ta wartość jest zsynchronizowana z częstotliwościami na jakich pracują nasze ciała. W szczególności mam tu na myśli mózg i serce. Nasze mózgi pracują na podobnych częstotliwościach, co widać na wykresach EEG. Również pole elektromagnetyczne generowane przez nasze serca jest ewolucyjnie dostrojone do częstotliwości 7,83 Hz.”

    i ponieważ

    „Czy mamy podstawy by tak sądzić? Przeanalizujmy wpływ fal elektromagnetycznych o niskich częstotliwościach na ludzki mózg:

    -fale delta: 0,5 Hz do 3 Hz. Są to fale bardzo głębokiego snu, wyłączeniu ulegają duże obszary mózgu. Ciekawym faktem w kontekście tego, co piszę o świadomości dziecięcej i skonfrontowaniu jej z egoistyczną świadomością dorosłego jest to, że więcej fal delta jest u małych dzieci.

    -fale theta: 4 Hz – 7 Hz. Są to fale występujące podczas snu – marzeń sennych, hipnozy, medytacji, ekscytacji emocjonalnej, transu itp. Mają one, jak wszystko zresztą, dwie strony – w tym stronę mroczną. Są to fale zazwyczaj kojarzone z szaleństwem, chorobami psychiki itp.

    -fale alfa: od 8 Hz do 13 Hz. Są to fale występujące podczas relaksacji, pewnych form medytacji. Także tuż po wybudzeniu się i tuż przed zaśnięciem. Podczas gdy tych fal jest najwięcej (stan alfa), praktycznie wyłączone jest ego. (czytaj wszelkie bodźce łykamy jak mały pelikan jako NAJŚWIĘTSZĄ PRAWDĘ- dop)Można to poznać w łatwy sposób – nie ma tego uporczywego myślowego „blablania”, które bierze się nie wiadomo skąd i jest generowane poza naszym udziałem. Jest tylko cisza, spokój i odprężenie. Jednak można siebie świadomie kontrolować, co nie jest możliwe w stanie theta, gdzie wygaszenie świadomości jest głębsze, a związki przyczynowo-skutkowe, logiczne, praktycznie zanikają.

    -fale beta: 12 Hz do 28 Hz. Są to fale typowej, codziennej aktywności. Stan beta jest nazywany „umysłem sekretarki” – jest to aktywność zautomatyzowana, toporna, nie wymagająca żadnej kreatywności czy inwencji. Ten stan świetnie obrazuje praca polskiego ucznia, który najpierw musi przepisać jakąś gównotreść z tablicy do zeszytu, a potem nauczyć się jej na pamięć. Jest to więc stan idealny dla kapitalistów, rządzących, autorytetów religijnych czy naukowych, itp.

    -fale gamma: 40 Hz do 100 Hz. Są to fale aktywności ruchowej. Jednak najbardziej ciekawi nas ich druga natura. A mianowicie, tego typu fale najczęściej notuje się podczas twórczej i kreatywnej pracy. A także gdy spotyka nas nagłe „olśnienie”, gdy mamy przypływ twórczej weny. Czy wzrost częstotliwości Schumanna do tych wartości, pozwoli aktywować dotąd uśpione obszary i funkcje naszych mózgów? Funkcje, których albo kompletnie nie znamy, albo czytamy dziś o nich raczej w literaturze SF?”

    jak również to co się udało osiągnąć tym NIEWIELU ŚMIAŁKOM….

    „Jest konkretny dowód na to, by sugerować, że Matka Ziemia sama przesuwa swoje wibracje, aby dostosować się do zmiany paradygmatu. Częstotliwości Schumanna są „dźwiękami” z ziemi. To tak, jakby słyszeć dźwięk wielkiego bębna, bębna, będącego we wnęce rezonansowej Ziemi. Jeszcze kilka lat temu Ziemia wibrowała na poziomie około 7,8 Hz, ale kilka dni temu, częstotliwości Schumanna osiągnęły 16,5. To pokazuje, że Ziemia sama się zmienia … ona dosłownie przyspiesza!

    Dlaczego liczba 16,5 jest tak ważna?

    16,5, 33, 66, 132, 264 … Te liczby są harmoniczne tonowi Solfeggio 528, która jest dokładną częstotliwością, wykorzystywaną przez biochemików genetycznych do naprawy uszkodzonego DNA – gentetic blueprint (genetycznego planu), na którym opiera się życie.

    To czemu myślicie iż stara wartość Shumana czyli te 7.83 Hz jest dla was dobra skoro……

    ta stara czestotliwość WYPADA (tfu wypadała) DOKŁADNIE W ZAKRESIE łączącym w sobie cechy……

    „Są to fale występujące podczas snu – marzeń sennych, hipnozy, medytacji, ekscytacji emocjonalnej, transu itp. Mają one, jak wszystko zresztą, dwie strony – w tym stronę mroczną. Są to fale zazwyczaj kojarzone z szaleństwem, chorobami psychiki itp”

    i

    „Są to fale występujące podczas relaksacji, pewnych form medytacji. Także tuż po wybudzeniu się i tuż przed zaśnięciem. Podczas gdy tych fal jest najwięcej (stan alfa), praktycznie wyłączone jest ego.”

    Naprawde trudno pojąć iż wszelka zewnętrza propaganda potrzebuje:
    – odpowiedniej FALI NOŚNEJ
    – odpowiednio DOSTROJONEGO ODBIORNIKA.

    Zakres wibracji 4-13 Hz nie dość iż jest idealny na oddziaływanie, NISZCZĄCE ODDZIAŁYWANIE na narzady człowieka to jeszcze pozwala TRZYMAĆ CZŁOWIEKA W OTĘPIENIU bo ludzie płodni w idee wibrują 40+ Hz a nie jakby się to mogło zdawać wtedy kiedy medytują. Taki OTĘPIAJĄCY SZUM….. puszczany człowiekowi by go odbierał całym ciałem i był ……nie wzniesiony a ULEGŁY …..

    Jaki sygnał idzie z wież GWEN – wysoki czy niski? Co puszczają z sateli by owiecfzki beczały zgodnie z pastwiskowym trendem?

    Jaka jest normalna częstotliwość pracy człowieka nie spowolnionego technicznymi wynalazkami jak „implanty”, „krystaliczne siatki”, „merkaby” etc?

    Zapewne gdzieś tutaj:

    „Dlaczego liczba 16,5 jest tak ważna?

    16,5, 33, 66, 132, 264 … Te liczby są harmoniczne tonowi Solfeggio 528, która jest dokładną częstotliwością, wykorzystywaną przez biochemików genetycznych do naprawy uszkodzonego DNA – gentetic blueprint (genetycznego planu), na którym opiera się życie.”

    Ale po co myśleć jak niepokalana wiara każe wierzyć iż „cyjanek” i „cykuta” to „ambrozje” wyniesionego…..

    A potem płacz iż się nie rozumie treści czytanek.

    • Ktoś pisze:

      „ST. PATRICK’S DAY IN THE STRATOSPHERE: Last month, on March 17th, a CME hit Earth’s magnetic field, sparking the strongest geomagnetic storm of the current solar cycle. Spaceweather.com and the students of Earth to Sky Calculus launched a series of weather balloons–before, during and after the storm–to measure the storm’s effect on Earth’s upper atmosphere. Here are the results:

      http://spaceweather.com/images2015/09apr15/stpatricksdaystorm2.gif?PHPSESSID=ns4me4ciubb2ofo2416ft290i2

      During the storm, which lasted for more than two days, cosmic radiation levels in the stratosphere jumped by more than 6%. Radiation levels did not return to normal until a week after the CME strike.

      Six percent might not sound like a big increase, but consider the following: Atmospheric radiation levels usually decrease when CMEs sweep past Earth. The effect is called a „Forbush Decrease,” named after American physicist Scott Forbush who studied cosmic rays in the early 20th century. Essentially, CMEs sweep aside some of the cosmic rays that surround our planet, causing radiation levels to drop. In Sept. 2014, for instance, our space weather ballooning program detected a sharp Forbush Decrease. A 6% increase–simply because it is an increase–therefore comes as a surprise.

      The reason for the jump may lie in the intensity of the St. Patrick’s Day geomagnetic storm. While Earth’s magnetic field was reverberating on March 17th, high-energy particles normally trapped around Earth’s poles spilled down to mid-latitudes where the space weather balloons were launched (from the Sierra Nevada mountains of California). These extra particles could have filled in the deficit and overflowed it, producing an „upside down Forbush Decrease.”

      These results show that we still have a lot to learn about the response of Earth’s atmosphere to solar storms. Stay tuned for more results from the ballooning program.

      For specialists: Radiation levels plotted above represent the peak of the Pfotzer maximum, located approximately 65,000 feet above Earth’s surface. Each space weather balloon carried four independent radiation detectors sensitive to gamma-rays and ionizing particles in the energy range 10 keV to 20 MeV. ”

      (http://spaceweather.com/)

  17. marek pisze:

    Wielki krzyk na Spirzu i Roztokach
    ubił Ktosiu – mendia- i po ptokach

    m.

  18. marek pisze:

    Od siebie chciałbym dodać ,że ponoć na księżycu są takie zabaweczki do zdalnego projektowania naszych sennych przeżyć …i są intensywnie używane …

    Gdyby to miało być prawdą , / a poprzez to że wszyscy korzystamy z telefonów komórkowych , nikt nie powinien mieć problemów zrozumieć , że technicznie to może być możliwe / to :

    Powinniśmy być ostrożniejsi w uwzględnianiu treści snów , do budowania światopoglądów .

    Kluczem do segregacji snów i wiedzy z nich zaczerpniętej może być skala pana Tischnera :

    prawda , świnto prawda i gówno prawda ….

    z porannym
    pozdrowieniem

    m.

  19. marek pisze:

    TAJEMNICE POWSTAWANIA PRAWD

    ON MYLI SIĘ Z PRAWDĄ , ONA MYLI SIĘ Z PRAWDĄ , ONO MYLI SIĘ Z PRAWDĄ –JA MYLĘ SIĘ Z PRAWDĄ ..

    ON MA RACJĘ , ONA MA RACJĘ , ONO MA RACJĘ — JA MAM RACJĘ

    a wersja trzecia ?

    m.

    • Maria_st pisze:

      a wersja trzecia ?

      m.

      jesli te wymyśliłes–wymyśl kolejną……byle nie za duzo…choc i te są o 2 za duzó…:)

      • marek pisze:

        Wiem co mi chcesz powiedzieć Marysiu , że jestem wspaniały , ale nie musisz , już mnie te pochwały nudzą ….

        m.

        • margo0307 pisze:

          „Wiem co mi chcesz powiedzieć Marysiu , że jestem wspaniały , ale nie musisz , już mnie te pochwały nudzą …”
          * * *
          Czyżby ??? 😀

          Każdy człowiek jest wrażliwy na punkcie własnej osoby i tego jak jest wartościowy.
          Chce żyć tak, aby czuć się dobrze z samym sobą, a tego ostatniego doświadcza wtedy, gdy spotyka się z uznaniem, pochwałą czy aprobatą…
          Jednocześnie każdego dotyka i rani krytyka…, dezaprobata…
          Bywają jednak osoby… cierpiące na patologiczny narcyzm lub zaburzenia osobowości narcystycznej wykazują dominujące poczucie własnej wspaniałości w myśleniu i zachowaniu, potrzebę bycia podziwianym oraz brak empatii…

          • marek pisze:

            To wszystko to ja Małgosiu , już jako dziecko uciekałem z domu nago , bez pieluchy i stałem na mrozie z zapałkami , żeby mnie tylko ludzie / choćby i pół fantomowi / podziwiali …
            a A. Osiecka to moja bliźniacza dusza…

            m.

          • marek pisze:

            zaś AD i TT to idolki …

          • margo0307 pisze:

            „…a A. Osiecka to moja bliźniacza dusza…”
            * * *
            Ta… Agnieszka Osiecka ?…, od tekstów ?

          • margo0307 pisze:

            „…a A. Osiecka to moja bliźniacza dusza…”
            * * *
            Klakier, a pamiętasz ten „kawałek” ?

            „Raz Czerwony Kapturek wszedł sobie do lasu
            i tak idzie, i śpiewa, no bo trochę ma czasu.
            i tak idzie, i śpiewa, no bo trochę ma czasu.

            La la la la la la la…

            Szczypie sobie maliny, Skubie sobie poziomki,
            Biegnie sobie w podskokach Przez gaiki i łąki.

            La la la la la la la…

            Wreszcie puk-puk w okieneczko: – Wstawaj babciu raz, dwa,
            mam wszystkiego po troszeczku, bom o ciebie zadbał.
            – Ach dzień dobry, Kapturku , babcia w siódmym jest niebie —
            – czemu robisz mi puk-puk, wejdź i czuj się u siebie.

            La la la la la la la…

            – Ale co to maja babciu, masz tak wielkie uszy?
            To dlatego mój Kapturku, bym cię mogła słyszeć.
            – Ale czemu babuniu, takie wielkie masz oczy?
            – Żeby ci się przyglądać jesteś taki uroczy…

            – Ale czemu babuniu, takie zęby masz wielkie?
            – Bo nie jestem babunią, tylko bardzo złym wilkiem…

            – A to heca droga babciu, to się świetnie składa,
            jestem lampart, nie Kapturek, chętnie wilki zjadam.

            Czas wyciągnąć nam morał, bo już krew płynie ciurkiem:

            co się kryje – nikt nie wie – pod czerwonym kapturkiem
            co się kryje – nikt nie wie – pod czerwonym kapturkiem… 😀

        • Maria_st pisze:

          Wiem co mi chcesz powiedzieć Marysiu , że jestem wspaniały , ale nie musisz , już mnie te pochwały nudzą ….

          m

          Jeśli WIESZ —to sprawa JASNA

        • Maria_st pisze:

          Trudno tam cokolwiek odczytac…
          co za problem, od czego mamy proxy?
          Livio pytałąś więc sprawdzałam na MZ i dałam odpowiedz– to jest niemożliwe…….ale zreszta co mi tam…..to żaden problem tylko ciekawostka…

    • margo0307 pisze:

      ” TAJEMNICE POWSTAWANIA PRAWD…”
      * * *
      Klakier, krótko i węzłowato – Twoje najgłębsze przekonania stają się Twoją prawdą dlatego…
      „Uważaj na swoje myśli, bo staną się słowami.
      Uważaj na swoje słowa, bo staną się czynami.
      Uważaj na swoje czyny, bo staną się nawykami.
      Uważaj na swoje nawyki, bo staną się charakterem.
      Uważaj na swoj charakter, bo stanie się twoim przeznaczeniem…”
      Wszystko zaczyna się od tego – jak i co myślisz
      😛

  20. margo0307 pisze:

    „… od grudnia 2012 LHC został wyłączony i dokłada się mu magnesów, aby zwiększyć jego moc niemal dwukrotnie.
    Oczywiste staje się, że cel może być zupełnie inny.
    Ktoś planuje zejść najniżej jak się da, ale to może prowadzić do zjawisk, których nawet nie umiemy sobie wyobrazić…”

    * * *
    I jeszcze jedno info dot. LHC…
    http://wszechocean.blogspot.com/2015/02/wizje-przyszosci-i-eksperymenty-naukowe.html?spref=fb

    „… Czy mogą się do tego przyczynić eksperymenty z LHC?
    Właściwie nie wiadomo, jakie to są eksperymenty i jaki jest ich cel.
    Mogą to być eksperymenty nad antymaterią…
    Antymateria wykorzystana militarnie byłaby straszliwą bronią.
    I rzecz ciekawa – bardzo mało się o niej mówi i pisze, co przypomina mi lata 30. i 40. XX wieku, kiedy to mało pisano o uranie i reakcjach łańcuchowych. A potem była Hiroszima…

    Jest jeszcze jedna rzecz – LHC może być wykorzystany jako akcelerator, w którym cząstki elementarne będzie się rozpędzać do prędkości 0,99999…c, a co wtedy może się stać?
    Ano to, że przy tak wielkiej prędkości wystąpią efekty relatywistyczne, m.in. spowolnienie czasu, zagięcie metryki przestrzeni i wzrost masy cząsteczki – zgodnie zresztą z einsteinowską formułą:
    E = mc²
    Innymi słowy mówiąc, może dojść do stworzenia czegoś w rodzaju księżycowego dodatniego maskonu, ale o wiele silniejszego. I ten grawitacyjny biegun Ziemi może ściągnąć nam na głowy jakiegoś kosmicznego przybłędę, który trafi w naszą planetę…
    Coś takiego opisał Stanisław Lem we wczesnych latach 50., w swej powieści „Astronauci”, tylko że tam mieszkańcy Wenus opanowali w ten właśnie sposób antygrawitację.
    Wymaga to ogromnych ilości energii , jak na razie nie potrafimy ich wytworzyć, ale czy tak będzie zawsze?
    Jeżeli ten eksperyment wymknie się spod kontroli i coś pójdzie nie tak…
    Nie wiemy właściwie, jakie będą jego konsekwencje, bo to jest właśnie Nieznane. „

    • Maria_st pisze:

      Czy mogą się do tego przyczynić eksperymenty z LHC?”

      ano, niewiadomo.
      taka zabawa….co z niej wyniknie….
      a bociek połknie tą żabę

  21. Ktoś pisze:

    (z http://niezaleznatelewizja.pl/2015/04/alternews-7-04-2015/comment-page-1/#comment-55186)

    „Brany w nocy” No Kalinka też tak uważam😉, i nic nie pomoże NIC że ktoś ma zasady, Piękną Duszę itp … tym bardziej Będzie wzięty na części i podstawiony taki sam, identyczniutki, tylko że to już nie będzie ten sam człowiek, i nikt nikt się nie kapnie czemu tak łamał przed wyborami Można się śmiać, ale to nie musi być w nocy, ani nawet w kibelku czy pod prysznicem, to może być gdziekolwiek, pomiędzy jednym łykiem kawy, a podczas mrugnięcia okiem, taki błysk pod powieką i już. A wiesz co jest jeszcze śmieszniejsze? Że nawet ten podstawiony/na nie wie że jest kopią, najczęściej faktycznie ma wymienione tylko kompletne oprogramowanie i strukturę neuronalną, ale jak trzeba choć bardzo rzadko jest taka konieczność wymienia się osobę w całości To dopiero heca nie?

    Wiem że, jest taka technologia bo to się stosuje nie tylko by podmieniać polityków i głowy państw, ale na przykład by podstawić sobowtóra na jakichś czas kiedy oryginał jest gdzie indziej. Taka też Bilokacja. Wiesz technologia to jak nóż, można dziecku chlebek ustroić, a można zadźgać kogoś. Zależy kto się czym bawi.

    Na pewno każdy zadawał sobie pytanie jak to jest możliwe, że Nigdy nie trafił się człowiek jaki by nawet w kampanii mówił dobrze a później nie knuł przeciwko ludziom i nic dobrego prócz pozorów nie robił. A to jest właśnie tak, że wygrywasz ale wycieczkę w jedną stronę, czyli do dezintegratora. A żądzą te same kukły, złodzieje, zdrajcy i Mordercy. To też Tylko dla niepoznaki, bo Oni sami nie wiedzą, myślą że po prostu wydorośleli, zmienili poglądy, zdanie, … Tak pomiędzy jednym a kolejnym łykiem kawy

    ()

    „Każdy na pewno słyszał powiedzenie że Zmienia się Głowa Państwa I dosłownie wymienia / zmienia się zawartość głowy

    Oczywiście nie kieruję się Filmami, ale mogła bym to udowodnić i zadziwić wielu jak wiele rzeczy jest na opak, jak na przykład Święta Wielkanocne, bo co? Bo tej nocy Zaciukali Jezusa? w kontekście ostatniej Wieczerzy i Pamiątki (łamanie chlebem na godzinę Zwycięstwa … ) I inne święto, Wigilia, gdzie łamiemy się chlebem i obchodzimy je z pierwszą Gwiazdą. Czyli Wigilia to Wielkanoc, a WiekaNoc to Wigilia. Bo w Wielką Noc urodził się Jezus, a w Wigilię w środę (noc Kupały pierwsza środa Wiosny, tym razem mieliśmy i kometę i zorzę i zaćmienie) o świcie Zmartwychwstał. Oficjalnie jest na opak prawda? Więc co jest fikcją a co prawdą, w medycynie, religii, polityce, nauce … ? To też przytoczę fikcję oficjalną film „Elizjum”, gdzie wygrywasz własną śmierć, a myślisz że cudowne życie. Tak jest właśnie z wyborami. Tak jest ze wszystkim. Polecam też inny dobrze to oddający film, „złodzieje ciał”, albo „w kręgu zła”, albo „oni żyją”, potocznie okulary Prawdy. A jako ciekawostkę dorzucę, choć niektórzy uznają ze już przegięłam lub się zajarałam czegoś, że i nazwy warzyw i owoców są na opak. Ogórek to pomidor, marchewka to pietruszka … Wszędzie tylko nie na Ziemi. Ale to nie przypadek, tak jak ze świętami, to po to by wyłapać tych jacy widzą, i po to by NIKT im nie uwierzył. A dla czego zamiast leczyć morduje się ludzi? A do leków i żywności pakuje się to co trujące? A to dobre jest wręcz zakazane i obwołane za szkodliwe? Też przypadkiem Dla czego mamy mieć milion powodów do buntu, rewolucji i tysiąc na nią sposobów i pomysłów, powody do wojen ale NIGDY jak Cywilizacja cywiliZacją nikt nie widzi że Pieniądz to prawdziwy wróg? Podczas gdy Dajcie mi pieniądz, a nie dbam o to kto ustanawia prawa ktoś jawnie powiedział. Bo wtedy nawet podmieniać nikogo nie trzeba, to jest jak trucizna sama w sobie obok religii. I wszystko to w imię dobrobytu, a na odwrót niewoli ludzi, w imię życia a na odwrót morduje Ludzi. …


    ()

    „Powtórzę bo tego niuansu pewnie prawie nikt nie wyłapie. Bo ja wiem że jest ciężko. Więc trzeba się jasno wyrazić.

    Co ma wspólnego z Ostatnią Wieczerzą, moment narodzin Jezusa? No jeszcze nic, prawda? To dla czego łamiemy się opłatkiem w Wigilię?

    Bo Opłatek ma wspólnego ze Zmartwychwstaniem i ostatnią wieczerzą. To czemu nie łamiemy się opłatkiem w Wielkanoc?

    Jest na opak prawda?

    To samo co do nazw. W Nocy Miriam powiła Syna, więc obchodzimy to na kolację z pierwszą Gwiazdą jako tą nawet Betlejemską. Więc dla czego to się nie nazywa Wielka Noc a Wigilia?

    A Jezus Zmartwychwstał wraz z promieniami Słońca o świcie, i obchodzimy to z rana, przy śniadaniu, więc dla czego nazywa się to Wielką Nocą?

    Też na opak prawda?

    Pomijając już że Wielka Sobota i świętowanie w niedziele mieli Ci Go zamordowali Kapłani i opentańcy. Bo raz że się udało Go zabić, a dwa minęła noc i nie zmartwychwstał. Znów na opak czyli przeciwko Jezusowi świętujemy jako jego wrogowie i wrogowie Ludzkości a nawet życia i siebie. Bo Zmartwychwstał po 3,5 dnia czyli w środę. Ale to już pisałam. Więc nie jest to Chrześcijaństwo, a na opak Satanizm. Na co są dowody.

    Jakim Cudem ludzkość tego nie widziała i jest tak szalona? Nikt nie po-kojarzył i nie zauważył przez 2 tysiące lat?

    ()

    „A dałam ten przykład byście zobaczyli, by do Was dotarło jak Was oszukano. Jak wszystko jest ukryte na wierzchu i nikt nie widzi i jak wszystko skoro nawet to jest na opak. Jak jesteśmy wolni od manipulacji.

    Jest na opak i jest pomieszane,chrzescijanstwo z satanizmem.
    Stary testament zupelnie inny od tresci w nowym testamencie.

    Jezus to chrzescijanstwo a stary testament to bardziej bóg msciwy zazdrosny i ządny krwawych ofiar z barankow-satanizm.
    Na mszy tez mamy oltarz gdzie sie pije krew i je cialo -wino i oplatek takie tam symbole.

    Nie widać ,no nie widać ,jak sie nie ma podstawowej wiedzy.Ja moglam dojsc do tego tylko po przeczytaniu bibli i nikt mi tego nie powiedzial.Ale nie tylko ja w tym samym czasie doznaje jakichs przeblyskow ,a dzieje sie to z wieloma ludzmi ,ze dochodzą do podobnych wnioskow w tym samym czasie.

    To chyba ta era przebudzenia,albo internet,albo nie wiem przypadek.Ale samemu sie bylo przeciez w tym zaslepieniu,wiec jest to zrozumiale dla mnie.Dzialają programy.

    Ale dawno temu byli juz ludzie wiedzący ktorych palili na stosie.
    Trzeba miec po prostu jakas tam wiedze ,wtedy wnioski same przychodzą.Jak sie nie ma wiedzy to logika nie pomaga.

    • Maria_st pisze:

      Wiem że, jest taka technologia bo to się stosuje nie tylko by podmieniać polityków i głowy państw, ale na przykład by podstawić sobowtóra na jakichś czas kiedy oryginał jest gdzie indziej. Taka też Bilokacja. Wiesz technologia to jak nóż, można dziecku chlebek ustroić, a można zadźgać kogoś. Zależy kto się czym bawi.”

      ale czyja technologia?

    • Maria_st pisze:

      Na pewno każdy zadawał sobie pytanie jak to jest możliwe, że Nigdy nie trafił się człowiek jaki by nawet w kampanii mówił dobrze a później nie knuł przeciwko ludziom i nic dobrego prócz pozorów nie robił. A to jest właśnie tak, że wygrywasz ale wycieczkę w jedną stronę, czyli do dezintegratora. A żądzą te same kukły, złodzieje, zdrajcy i Mordercy. To też Tylko dla niepoznaki, bo Oni sami nie wiedzą, myślą że po prostu wydorośleli, zmienili poglądy, zdanie, … Tak pomiędzy jednym a kolejnym łykiem kawy”

      Bo nie chodzi tylko o kasę ale i złudną władzę.
      Co to za dezintergrator—nowe wymysły?
      Tylko po co ?

    • Maria_st pisze:

      Dla czego mamy mieć milion powodów do buntu, rewolucji i tysiąc na nią sposobów i pomysłów, powody do wojen ale NIGDY jak Cywilizacja cywiliZacją nikt nie widzi że Pieniądz to prawdziwy wróg?

      jak to nie widzi?
      widzą…..
      najsmieszniejsze w tym wszystkim ze to tylko kolorowy papier

    • Maria_st pisze:

      Jakim Cudem ludzkość tego nie widziała i jest tak szalona? Nikt nie po-kojarzył i nie zauważył przez 2 tysiące lat?

      bo nie umieli czytac, a potem dlugo nie mieli dostępu do ksiazeczek zwanych biblią ?
      Straszenie diabłem, mekami po śmierci–to mało, by samodzielnie myśleć?
      Czy dzis choć umiemy czytać w dalszym ciągu nie mamy barier przed zrozumieniem?
      No cóz, poznie siebie…to dośc trudna droga…

      • margo0307 pisze:

        „..bo nie umieli czytac, a potem dlugo nie mieli dostępu do ksiazeczek zwanych biblią ?…”
        ———-
        Dzisiaj z kolei…, porobiło się coś dziwnego…, zupełnie na odwrót..
        Dziś, niemal wszyscy potrafimy czytać, tyle że… rzadko komu się chce to robić…😕

    • Maria_st pisze:

      Jest na opak i jest pomieszane,chrzescijanstwo z satanizmem.

      i w tym zdaniu też jest manipulacja.
      Żeby jednak ją zauważyc trzeba otworzyć sie na poznanie, inaczej w dalszym ciągu bedzie na opak

  22. ada pisze:

    Witaj Margo0307
    A propo twojego komentarza do Livi:
    „Na drugi raz, jak będziesz sama ze sobą pisać komenty na swoim blogu, to postaraj się lepiej, bo tego rodzaju „wpadki” – niezbyt ładnie o Tobie świadczą… ;)”

    Myślę Margo ,że trochę pochopnie wyciągnęłaś wnioski .
    Moje komentarze do Livi piszę pod nikiem ada , ponieważ Maria_st ma dostęp do panelu admina
    będzie mogła potwierdzić ,że moje IP jest inne niż Livi .
    Tak łatwo jest obrażać innych ,szkoda ,że robią to osoby , które się obudziły i które pracują nad swoim rozwojem.
    Życzę nam wszystkim więcej szacunku i zrozumienia dla siebie i innych .

    Pozdrawiam Ada

    • Maria_st pisze:

      Ado, jakie obrażanie?
      To tylko wnioski z pisania u Livii……
      Z igły robisz widły?
      Poczytaj ze zrozumieniem a wtedy zrozumiesz skad takie a nie inne wnioski.
      Ja w dalszym ciagu pisze—to jest NIEMOŻLIWE, a w CUDA nie wierze.
      I co ma tu obudzenie, spanie czy zaspanie.
      Ja napisałam swoje, Livia swoje a wyszło jak wyszło ……
      Każdy ma prawo wyciągać wnioski .
      I o co tu się obrażać?
      Ja sie na Livie nie obraziłam ze cos mi zasugerowała–moze takie wnioski wyciagac jakie chce…..
      Pozdrawiam

      • margo0307 pisze:

        „…Każdy ma prawo wyciągać wnioski …”
        ——–
        Zgadza się – każdy ma prawo wyciągać wnioski ale… nie ma prawa manipulować wyrwanymi z kontekstu słowami…
        * * *
        „..I o co tu się obrażać?…”
        ——–
        Bo to działa Maryś, na podobnej zasadzie jak:
        „Jak Kali ukraść komuś krowa to być dobrze, a jeśli Kalemu ktoś ukraść krowa to być źle” … i wtedy Kali się obrażać…😀

    • Livia pisze:

      ”poniewaz Maria_st ma dostep do panelu admina bedzie mogla potwierdzic, ze moje IP jest inne niz Livi”

      dziekuje Ado za zabranie glosu.. mysle jednak ze w tym przypadku zabraklo chocby odrobiny dobrej woli, aby faktycznie sprawdzic nasze IP i potwierdzic, ze sa inne.. a przeciez widac wyraznie, ze mamy inne numer, piszemy z innych miejsc.. Ty z Polski, ja z Holandii, etc.. ale coz, najwidoczniej komus bardzo pasuje taka niejasna sytuacja, podtrzymujaca niesluszne oskarzenia.. W sumie Dawid tez ma dostep do panelu.. moze spojrzec na nasze IP i potwierdzic ze sa inne.. choc w sumie u mnie na blogu wyjasnial juz Marii, ze z tego co mu wiadomo Ada i Livia to rozne osoby, a wiec moze to tutaj potwierdzic🙂

    • Maria_st pisze:

      Livia pisze;

      „p.s IP Ady na moim blogu zaczyna sie od 176 plus osiem innych cyfr, kraj Polska.. miasto stoleczne – Warszawa.. z kolei moje zaczyna sie od cyfr 213… kraj Holandia.. miasto stoleczne – Amsterdam.. i wszystkie moje ostatnie komentarze na Mistyce powinny zawierac wlasnie taki adres… rowniez ten komentarz ”
      https://nnka.wordpress.com/2015/09/10/olbrzymi-kosmiczny-impuls-energetyczny-uderzyl-w-skorupe-ziemska/#comment-52028

      Maria_st pisze;
      „Livia uzywaz nie tylko stałego Ip ale i proxy, także w 2015 roku.
      Co do Ip Ady—jest ono często uzywane przez graczy internetowych i innych uzytkownikow internetu .
      Widać ma powodzenie wielkie.
      W dalszym ciagu w cuda nie wierze, no chyba ze jest tak jak napisal Andrzej….ingerencja z zewnatrz .
      Nie ma zadnych pomówien, jest tylko czyjeś zdanie ”
      https://nnka.wordpress.com/2015/09/10/olbrzymi-kosmiczny-impuls-energetyczny-uderzyl-w-skorupe-ziemska/#comment-52183

  23. margo0307 pisze:

    „…Życzę nam wszystkim więcej szacunku i zrozumienia dla siebie i innych…”
    ———
    Piękne życzenia zawarte w tych słowach – miejmy nadzieję, że wraz z upływem czasu – wszyscy doświadczymy umiejętności empatii, wzajemnego poszanowania i chęci zrozumienia…
    * * *
    „..Tak łatwo jest obrażać innych ,szkoda ,że robią to osoby , które się obudziły i które pracują nad swoim rozwojem..”
    ——–
    To prawda – przychodzi nam to z niebywałą łatwością, zważywszy na fakt, że… wielu z nas – mieniąc się istotami „obudzonymi”, jednocześnie posuwa się do oskarżania innych o to, czego nie robią…
    Poniżej mały przykład – jeden z wielu… niestety… 😕

    …”mały budda
    Marzec 18, 2015 o 18:13
    Dziękuje Margo, że się cieszysz, że kataklizmy uderzą w siedziby ludzi.

    margo0307
    Marzec 18, 2015 o 18:39
    Zaprawdę Mały… oby Twoje słowa miały moc stwórczą!

    mały budda
    Marzec 18, 2015 o 17:49

    Dla ciebie Margo… Niech wszyscy wiedzą, że za naszego życia będzie reset.
    margo0307
    Marzec 18, 2015 o 18:05

    Dziękuję i… amen😛

    …Amen… „na pewno”… judaistyczna i chrześcijańska uroczysta formuła kończąca i zarazem potwierdzająca modlitwę lub hymn, także w tekstach biblijnych.
    Słowo „amen” jest także używane jako zwrot w rodzaju „niech tak będzie”….
    …coz, niektore z tych osob nawet sie nie kryja z tym co tak naprawde maja na celu… ponowna wojna w stylu kurukszetra, kolejna globalna zaglada… choc bardziej niebezpieczna jest ta wersja utajona… wlasnie w klasycznym stylu Czarnego Slonca.. milosc wszechogarniajaca.. a w rzeczywistosci… wszystko pochlaniajaca… ahh ta ”slodka” Kali z wywieszonym jezorkiem…”

    Z powyższego wynika, że co niektórzy „obudzeni” – już nie tylko wierzą w swoje „bajki” – czyli własne projekcje na temat innych, ale nawet do tych swoich projekcji przekręcają i dopasowują czyjeś słowo pisane – tak nim manipulując – aby wyszło „zgodnie z tymi ich projekcjami”…

      • JESTEM pisze:

        Niestety, ktoś, tym razem Livia nie zrozumiała, co autorka czyli Margo0307 miała na myśli pisząc swoje odpowiedzi do małego buddy.

        ==================
        mały budda:
        ” Dla ciebie Margo… Niech wszyscy wiedzą, że za naszego życia będzie reset.”
        _____________________________________________________________
        Margo0307
        Dziękuję i… amen😛
        ==================

        (Co oznacza ten znaczek z językiem? Przekorę czy zgodę?)

        Następnie
        ==================
        mały budda pisze:
        Marzec 18, 2015 o 18:13
        Dziękuje Margo, że się cieszysz, że kataklizmy uderzą w siedziby ludzi.
        ==================

        Potem
        ==================
        Margo0307:
        No…, nie ulega już żadnej wątpliwości – przynajmniej dla mnie – że burza GM miesza ludziom w umysłach…😕
        Mały…, albo masz zwidy, albo wskaż proszę moje słowa, z których wynika, że ja się cieszę, że kataklizmy uderzą w ludzi ?

        ==================

        (rozumiem, że Margo0307 nie cieszy się z możliwości zaistnienia kataklizmów).

        i dalej
        ==================
        mały budda:
        ” Zaprawdę tobie Margo piszę, że matka natura ma moc niszczenia ignorancji ludzi…”
        ________________________________________
        Margo0307:
        Zaprawdę Mały… oby Twoje słowa miały moc stwórczą !
        ===================
        (rozumiem, że Margo0307 uważa, że matka natura ma moc niszczenia ludzkiej ignorancji i wyraziła życzenie, aby ta ignorancja była niszczona).

        Margo napisała to, co napisała i z tego, co czytałam, widziałam, że nie ma w niej „jednomyślności” z tym, co pisał mały budda. Jednak… Livia te wypowiedzi Margo0307 i małego buddy „skomponowała po swojemu” w taki sposób, z którego wynika, że Margo0307 „całkowicie zgadzała się z wypowiedziami małego buddy”.. A nawet była nimi zachwycona.😉 To bardzo ciekawe „zjawisko”. Każdy rozumie to, co chce, „musi” rozumieć z powodu swoich wzorców myślenia, swoich przekonań, a także swoich nieświadomych(?) projekcji na innych… Dlatego czyta wypowiedzi innych „po łebkach” i bez potrzeby/ chęci zrozumienia treści; Nadal niektórzy czytają tylko to, co jej lub jemu „pasuje” do jej lub jego układanki.

        Więc mnie już nic nie zdziwi, nawet jeśli ktoś zdanie:
        „Jestem wesoła, ale czasem bywam smutna.”
        „przeczyta sobie” jako:
        „ona jest zawsze smutna.”

        Zabawa w tzw. „głuchy telefon” z dzieciństwa to tylko „symbol” tego, co wyprawiają w naszych głowach nasze ego. A to tylko „książe kłamstwa” przekręca to, co mówią, piszą inni wprowadzając w przekaz swoje „zakłócenia”. Chyba dla jaj… Bo pewnie ma z tego niezły ubaw.

        • margo0307 pisze:

          „..rozumiem, że Margo0307 uważa..”
          __________
          Dziękuję JESTEM, że chociaż… Ty chcesz rozumieć co piszę… 🙂 ❤

        • marek pisze:

          Każdy rozumie to, co chce, „musi” rozumieć z powodu swoich wzorców myślenia, swoich przekonań, a także swoich nieświadomych(?) projekcji na innych… Dlatego czyta wypowiedzi innych „po łebkach” i bez potrzeby/ chęci zrozumienia treści; Nadal niektórzy czytają tylko to, co jej lub jemu „pasuje” do jej lub jego układanki .

          Jakże mi miło że mnie ktoś wyręczył , jednakże muszę dodać słowo wszyscy w miejsce niektórzy jedynie poziom braku zrozumienia tekstu nas różnicuje …

          m.

          • JESTEM pisze:

            „Jakże mi miło że mnie ktoś wyręczył , jednakże muszę dodać słowo wszyscy w miejsce niektórzy jedynie poziom braku zrozumienia tekstu nas różnicuje …”

            Ktoś Cię „wyręczył”? Nie wyręczam nikogo, także Ciebie, tym bardziej, że to, co napisałam, musiałeś zmienić, by Tobie pasowało.🙂 Zatem owo „wyręczanie” to Twoja projekcja.
            Według mnie niektórzy, a według Ciebie wszyscy /czytają tylko to, co jej lub jemu „pasuje” do jej lub jego układanki/. Mała, ale istotna różnica. Jak widać wystarczy zmienić jedno słowo w zdaniu, a już zmienia się jego treść.

            Można czytać czyjeś słowa ze zrozumieniem przekazywanej treści.
            Można zgadzać się lub nie zgadzać z tą treścią. A można też po prostu rozumieć tę treść i wiedzieć, że taka jest wiedza danej osoby i akceptować to jako wiedzę tej osoby. I można podjąć dialog i dzielić się swoją bez konieczności „mienia racji”.
            Można czytać czyjeś słowa bez zrozumienia przekazywanej treści, wtedy interpretujemy tę treść po swojemu.

  24. Maria_st pisze:

    Moja fantazja

    Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego,
    aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego ,
    ( fantazja)
    lalalalalala lalalalala.

    To szkiełko wszystko potrafi,
    na każde pytanie odpowie,
    wystarczy wziąć je do ręki
    i wszystko będzie różowe,
    wystarczy wziąć je do ręki,
    usypać ziarnko fantazji
    i już za chwile można
    dolecieć aż do gwiazdy.

    Fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego,
    aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego
    (fantazja)
    lalalalalala lalalalala.

    To szkiełko nigdy nie płacze,
    zawsze jest w dobrym humorze,
    to szkiełko wszystko rozumie,
    każdemu chętnie pomoże,
    wystarczy wziąć je do ręki
    ziarnko fantazji dosypać
    i już za chwile można
    z panem Kleksem w świat pomykać!

    Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego,
    aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego
    (fantazja),
    lalalalalala lalalalala.

    Jesteśmy wariatami……..mitomanami…….przebudzonym, śpiącymi, sniacymi, oświeconymi, olśnionymi….
    IGRASZKI
    i–GRA–szzz….KI

    • JESTEM pisze:

      No, ładna piosneczka Mario_st.

      Tu inna, w podobnym stylu:

      W pół żyją i drzemią w pół, to marzyciele
      Do czarnych chmur uśmiechając się
      A w uszach ich trele gra i gra morele
      Aż im się tańczyć chce

      Gdy patrzą nam prosto w twarz nie mają tremy
      Choć myśli ich niepoprawne są
      Po oczach ich w tłumie poznajemy
      Wiemy już kto jest kto

      Nad ziemią tuż, tuż tańczą marzyciele
      A muzyczka im się śni
      Już, już ludziom na niedziele
      Przerabiają dni
      Ich oczy świecą od gwiazd
      Ich głowy w niebie są aż
      Ich serca biją jak zegary
      odliczając stary cały czas

      To ani szept, ani śpiew, to bieg marzenia
      Ze wszystkich stron wyruszają w świat
      Aż trafią tam gdzie ich drogi świat się zmienia
      Im w kolorowy kwiat

      A każdy z nich skrzydła ma pod marynarką
      Gdy zechcą to rozwijają je
      Już z krzesłem swym albo i ze wesalką
      Fruną, tak jak we śnie

      U schyłku dnia, dnia chodzą marzyciele
      W klapach noszą pęki róż
      Raz, dwa choć ich tak niewielu
      A weselej już

      Ich płaszcze pełne są łat
      Nie ważny obiad i szal
      A jednak bez tych marzycieli
      W łeb by sobie strzelił świat

      Nad ziemią tuż, tuż tańczą marzyciele
      A muzyczka im się śni
      Już, już ludziom na niedziele
      Przerabiają dni
      Ich płaszcze pełne są łat
      Nie ważny obiad i szal
      A jednak bez tych marzycieli
      W łeb by sobie strzelił świat

      A tu inna piosnka, też fajna:

      Były sny, barwne sny, były piękne dni
      Wspólnych marzeń świat, szczęśliwy świat
      Przecież tak miało być, zawsze ja i ty
      Teraz nie ma cię już tyle lat

      Nie znam ciebie, nigdy ciebie nie było
      Nie znam ciebie, byłeś snem
      Nie znam ciebie, wszystko już się skończyło
      Choćbyś wrócił, ja nie znam cię

      To był list, zwykły list, kilka pustych słów
      Żegnaj muszę iść, tak musi być
      Może tam zdarzy się, że cię spotkam znów
      Może będę mogła bez ciebie żyć

      Nie znam ciebie, nigdy ciebie nie było
      Nie znam ciebie, byłeś snem
      Nie znam ciebie, wszystko już się skończyło
      Choćbyś wrócił, ja nie znam cię

      Teraz wiem, tamte dni, to był tylko żart (tylko żart)
      Ktoś się zaśmiał w głos, skończona gra
      To był żart, zwykły żart, choć mówiłeś mi
      Że to wszystko trwa, że jeszcze trwa

      Nie znam ciebie, nigdy ciebie nie było
      Nie znam ciebie, byłeś snem
      Nie znam ciebie, wszystko już się skończyło
      Choćbyś wrócił, ja nie znam cię
      (x2)

    • marek pisze:

      Jak widać wystarczy zmienić jedno słowo w zdaniu, a już zmienia się jego treść .

      z My i Wy , My i Oni na prawdę , która jakże dla niektórych jest nie do zaakceptowania: MY WSZYSCY NIEDOSKONALI teraz zrozumialej ; Jestusiu kochana ?
      Jakość wszystkich obiektywnie oceniana ,

      m.

      • JESTEM pisze:

        Dla Ciebie: MY WSZYSCY NIEDOSKONALI. I rozumiem, skąd u Ciebie takie przekonanie/wiedza.

        „Jakość wszystkich obiektywnie oceniana „

        Skoro swoje oceny uznajesz za obiektywne, tym bardziej rozumiem, ze tak to postrzegasz.😉 Dla mnie żadne oceny nie są obiektywne. Dostrzegam (subtelną, ale jakże istotną😉 ) różnicę między ocenianiem, a widzeniem rzeczy, sytuacji, zdarzeń i ludzi takimi, jacy są, a nie takimi, jakich widzimy, gdy ich oceniamy. A oceniamy i oczekujemy, gdy tkwimy w grach ego i w walce o racje, bo jesteśmy rozdarci w dualizmie, postrzegając biegunowość jako przeciwieństwa.

        Dla mnie: wszyscy jesteśmy niedoskonali i doskonali jednocześnie.

        I pozdrawiam serdecznie

        • marek pisze:

          Jeżeli ” i ” między dosko a niedoskonali potraktować jako pryzmat na którym opierają szalki wagi to faktycznie masz rację , tylko zrób obiektywną ankietę , która szalka jest w górze….stosuję skróty.

          m.

  25. Pingback: Tiamat czy istniała(2) – Dzieje Układu Słonecznego w/g Plejadian | Mistyka Życia

  26. marek pisze:

    A ja wolę treść od dat , bo daty to często wróżenie z fusów ……

    „Ponieważ znam przełożenie różnych czynności na „klimat” czy „nastrój” wiem iż „spalenie” zawartości astralu pomoże bo wykluczy reinkarnację ZŁYCH stworów a co za tym idzie „wyniesie” Ziemie. Wieksza część i tak już jest unicestwiona i pozostała też będzie albo „pokojowo” jak sie komuś zechce tam popatrzeć albo bardziej wybuchowo co może wpłynąć na efekty różne niekoniecznie przydatne.”

    to są ostatnie słowa Joli jakie do mnie napisała :

    Jest ewolucja , jest zastój i jest inwolucja czyli cofanie się w rozwoju .

    Taranie pół miliarda lat temu tworząc podstawy do zaistnienia w 3G człowieka / którego składowe w postaci elementarnych cząstek świadomości spadły na nasz system słoneczny obdarowali poszczególne planety matrycami odbudowującymi komplet jego potencjału .
    Nasuwa się wniosek ,że przy tym założeniu aby wyewoluował w naszym systemie Taranin , musiał przechodzić swą ewolucję zaistnienia na wszystkich planetach .

    Gdy spojrzymy na siebie w takiej postaci jaką gównie przejawiamy , jesteśmy ciągłością nakazów zakazów i nauk wyrażanych przez ojca i matkę , rodzinę , kapłana i szersze otoczenie czyli przez poprzednie pokolenie , a dzisiaj głównie TV i internet .

    Tym jest współczesny człowiek ,
    Jeżeli owe czynniki go tworzące nie posiadają w sobie treści od DUCHA , jest on bez ducha w swej świadomości , chyba że uwzględnimy sugestie z Księgi Urantii iż Jezus Chrystus obdarzył Ziemian Dostrajaczem Myśli .

    Należy również pamiętać o duszy , lecz czy to ona oddziałuje na człowieka , czy człowiek swymi wyborami ją modeluje tak na prawdę nikt nie wie.

    Reasumując , odstępstwa od opisów tworu Taran / systemu planetarnego odzysku /, takie jak plany astralne , poziomy gęstości sugerują że między naszym dziś a początkiem jest rozdźwięk .

    Wygląda na to ,że kto inny niż Taranie tym procesem odzysku świadomości poprzez ewolucję istoty ludzkiej na planecie Ziemia zarządza.

    Czy ktoś zagarnął uprawę , czy odnalazł jedynie jej ślady , tego również nikt nie udowodni , jednak cała masa niejasności winna nas czynić ostrożnymi w zachwytach nad naszym rodzajem , bo poplątane ścieżki wiodą zarówno w górę jak i zdecydowanie w dół .

    m

    Chociaż znów ” napawa mnie radością ”
    zainteresowanie wątpliwościami co do dróg naszej ewolucji , to jednak czuję się w obowiązku wspomnieć wypowiedzi Uzulego Undine . którego opisy oddziaływania planet gazowych naszego systemu na psychikę istoty na nich / w nich /przebywających w pewnym sensie potwierdzają moje twierdzenia , że właściwa ewolucja winna przebiegać na planetach układu słonecznego z końcowym odejściem na Tarę , a nie poprzez plany astralne , utworzone przez ?
    czy ma ktoś jakieś , sugestie przez kogo i po co ?

    Księga Urantii Korpus Finalistów

    W obecnej epoce wszechświatowej, rozwijające się osobowości z wielkiego wszechświata cierpią na skutek wielu trudności wynikłych z niekompletnej aktualizacji władzy Boga Najwyższego, ale my wszyscy mamy swój udział w unikalnym doświadczeniu jego ewolucji. My rozwijamy się w nim a on rozwija się w nas. Kiedyś, w wiecznej przyszłości, ewolucja Bóstwa Najwyższego stanie się faktem dokonanym w historii wszechświata i sposobność wzięcia udziału w tym cudownym doświadczeniu zniknie ze sceny akcji kosmicznej.

    Jednak ci spośród nas, którzy przyswoili sobie to unikalne doświadczenie w młodości wszechświata, zachowają ten skarb przez całą przyszłą wieczność. A wielu z nas uważa, że misją stopniowo gromadzących się rezerw wzniosłych i doprowadzonych do doskonałości śmiertelników z Korpusu Finalizmu, w powiązaniu z sześcioma innymi podobnie zwerbowanymi korpusami, jest ewentualne kierowanie wszechświatami zewnętrznymi, żeby wynagrodzić empiryczne braki tych wszechświatów, powstałe w wyniku nie brania przez nie udziału w czasowo-przestrzennej ewolucji Istoty Najwyższej.

    Takie braki są nieuniknione na wszystkich poziomach wszechświatowej egzystencji. W obecnej epoce wszechświata, my z wyższych poziomów egzystencji duchowej schodzimy w dół, aby zarządzać wszechświatami ewolucyjnymi i służyć wznoszącym się śmiertelnikom, w ten sposób próbując zadośćuczynić za ich braki w rzeczywistościach wyższego doświadczenia duchowego.

    http://members.optusnet.com.au/~mpjaworski/P31.htm

    m

    Bazują zapewne na podobnych twierdzeniach ktoś kogo nazwiska nie pamiętam określając naszą rzeczywistość twierdził świat nieukończony , bez Ducha Świętego , może Gurdzijew ?

    m

    Czy Wasza nieżyjąca koleżanka Jola nie zostawiła po sobie pewnych sugestii ?

    m

    • Maria_st pisze:

      „Czy Wasza nieżyjąca koleżanka Jola nie zostawiła po sobie pewnych sugestii ?”

      dobre pytanie Marku.
      Każdy z nas ma ” swoje sugestie „…choc czy one są ” naszymi” czy po prostu SĄ ?
      A my je składamy tak, jak nam pasuje ?

  27. marek pisze:

    Prawda pisana przez zwycięzców – z jakich prawd korzystamy ?

    3 września 2015 roku Danuta Siedzikówna, pseudonim „Inka”, skończyłaby 87 lat. Być może siedziałaby na ławeczce przed domem w rodzinnej Narewce, otoczona dziećmi, wnukami, z troskliwym mężem przy boku. Być może zostałaby znaną piosenkarką albo lekarzem. A może politykiem, bo przecież Polskę kochała nad życie. Tego jednak nigdy się nie dowiemy. 28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 nastolatka stanęła przez plutonem egzekucyjnym w areszcie więziennym w Gdańsku. Przeżyła pierwszą salwę, dobił ją strzałem w głowę dowódca plutonu ppor. Franciszek Sawicki. Za kilka dni świętowałaby 18. urodziny. Oficjalnie oskarżono ją o atak na milicjanta Longina Ratajczaka z użyciem broni palnej w czasie rozboju nieopodal wsi Podjazdy oraz za namawianie do zabicia funkcjonariusza UB, podczas akcji w Tulicach i posiadanie bez zezwolenia broni palnej. Nieoficjalnie wiadomo było, że ludzi od „Łupaszki” nie wypuszcza się wolno bez złamania ich, bez podpisania lojalki.

    http://kobieta.onet.pl/danuta-siedzikowna-pseudonim-inka-wspolczesna-idolka/zj1thz

    nnka – Inka ….. inspiracja , przypadkowa zbieżność , czy bez znaczenia .

    m

  28. marek pisze:

    Imigranci i emigracja to zaplanowany scenariusz by poprzez antagonizmy narodowościowe przygotować emocjonalnie ludność Europy do wojny totalnej .

    Okupacja cybernetycznej cywilizacji daje przesunięcie ludzkości w sidła cyber inwigilacji , cyber ogłupiania nowinkami techniki /protezami człowieka / i cyber sterowania za pośrednictwem mas mediów.

    Polecam moje wyżej zamieszczone wpisy które nie pojawiły się w okienku Najnowsze komentarze .

    Może w zderzeniu z tym moim odmiennym spojrzeniem dostrzeżecie nie jedyną prawdę bo do niej nie noszę pretensji , ale swego rodzaju dziecinadę którą czasem podjętymi tematami przedstawiacie na forum

    Życie w materii jest wbrew pozorom ” zbyt poważne ” by sobie go tak cukierkowo , rocznikowo liczbowo traktować .

    m

    • Maria_st pisze:

      „Życie w materii jest wbrew pozorom ” zbyt poważne ” by sobie go tak cukierkowo , rocznikowo liczbowo traktować .”

      pewne rzeczy sie zadziewają aby nam cos uzmysłowic.
      Może to co widać na tym linku ma ludzmi pewnymi swej stabilności wstrząsnąć i ukazać jacy jesteśmy ?
      Jednym wielkim lękiem ?
      Ukazać że kierunek jakim podązamy prowadzi właśnie do tego czego sie boimy ?
      Tworzymy strachy ktore nas unicestwiają.
      Wydaje się nam że jesteśmy wielcy a DUCH nam ukazuje jacy naprawde.
      Dlaczego boimy sie drugiego człowieka?
      Bo widzimy w nim -siebie?
      Obserwując to co na zewnątrz widać jakie będa żniwa.

      • JESTEM pisze:

        „„Życie w materii jest wbrew pozorom ” zbyt poważne ” by sobie go tak cukierkowo , rocznikowo liczbowo traktować .””

        Może i „gówno wiem” i „niezbyt poważnie” według czyichś ocen sobie „poczynam”, ale dla mnie najbardziej „zbyt poważne” jest…nadmuchane powagą… wielkie-małe ja-ego..

        (jednak kochane przeze mnie i jakże piękne w swoim przejawie, bo objęte sercem, umysłem i zrozumieniem tego, jakie i czym on JEST)

    • Maria_st pisze:

      „Imigranci i emigracja to zaplanowany scenariusz by poprzez antagonizmy narodowościowe przygotować emocjonalnie ludność Europy do wojny totalnej .”

      Armagedon tak oczekiwany bo opisywany przez wielu ?
      Czujemy to?
      Ukazujemy ?
      Przyroda także daje nam ” znaki”, ostrzega i ten ktory jest slepcem a jeszcze jesli i głuchym nie dostrzeze, poczuje i nie zareaguje?
      Najlepiej ” kłócmy sie”, wlewajmy ” wątpliwości ” w słowa.😦

      • marek pisze:

        Nie , najlepiej ignorujmy scenariusz który się dzieje na naszych oczach a o którym nieliczni informują , że jest konstruowany na dekady do przodu przez jakichś ……. i jak na razie jest w stanie realizacji .
        Owce zadowolone nowym środkiem transportu i muzyką poważną serwowaną w oborze z zadowoleniem wsiąkają w wirtual i z uśmiechem przesuwają się w kierunku rzeźni z której wychodzi zapis na dysku i pusta bez treści bateryjka ….

        m

        • Maria_st pisze:

          „Nie , najlepiej ignorujmy scenariusz który się dzieje na naszych oczach a o którym nieliczni informują , że jest konstruowany na dekady do przodu przez jakichś ……. i jak na razie jest w stanie realizacji .”

          Wiemy Marku o tym ” scenariuszu” i wielu zaczyna dzieki temu inaczej ” widziec”.
          Różnie rozumiemy ten ” jeden scenariusz” i stad takie odbiory …chwiejności.
          Tylko jak w tym wszystkim ma sie Matrix?
          Maya sie ” rozwiewa” czy „zagęszcza” ?

        • JESTEM pisze:

          Maria:
          – Najlepiej ” kłócmy sie”, wlewajmy ” wątpliwości ” w słowa.😦
          Marek:
          – Nie , najlepiej ignorujmy scenariusz który się dzieje na naszych oczach a o którym nieliczni informują , że jest konstruowany na dekady do przodu przez jakichś ……. i jak na razie jest w stanie realizacji .

          Więc jeśli czujesz taką potrzebę, to „nie ignoruj” i „kłóć się”, „wlewaj wątpliwości w słowa” i „narzekaj”. Nie napiszę, że nie powinieneś tego robić. Przecież nie można działać inaczej, trzeba wyrażać – jeśli się tak czuje – nawet nienawiść do siebie samego i/lub do innych w słowach, które się myśli i pisze… nie ma innego wyjścia…
          dopóki się tego nie uświadomi sobie, co robimy i dlaczego
          i nie zaczniemy sami w sobie to zmieniać.

          A i tak w „tym świecie” każdy widzi TO, co postrzegać może i „chce”…
          jedni widzą niedoskonałość i zło… a inni widzą to, co widzą, np. Ole!

          Ona wybija rytm duszy i serca.
          i jego serce porusza…
          a on wygrywa na czułych strunach
          co jego serce śpiewa i dusza…

          To granie świat cały mogłoby poruszyć
          tańcem serc dwojga i jednej duszy,
          gdy spotykają się ludzie świadomi
          współbrzmiący ze sobą w pełnej harmonii…

          „Nie ma dro­gi do po­koju. To pokój jest drogą.” – Ghandi

          • margo0307 pisze:

            Coś przepięknego… !!!: ONI SĄ NIESAMOWICI…🙂❤
            Całe stado tuptusiów pojawiło się na moim karku…, schodząc szybko wzdłuż linii kręgosłupa…, po to – by rozwidlić się między łopatkami i zejść aż do… dłoni…
            Po czym powróciło do kręgosłupa i szczypiąc… zbiegło aż do… krzyża… 😉
            Dziękuję JESTEM za tę ucztę duchową i niezwykłe doznania…, choć jestem od 4,30 na nogach, poczułam ogromny zastrzyk energetyczny… 🙂❤

          • trelemorele pisze:

            „„Nie ma dro­gi do po­koju. To pokój jest drogą.” – Ghandi”
            _______________________________________________________
            Nie jest naj­ważniej­sze, byś był lep­szy od in­nych.Naj­ważniej­sze jest, byś był lep­szy od sa­mego siebie z dnia wczorajszego.

            W życiu jest coś więcej do zro­bienia niż tyl­ko zwiększać je­go tempo.

            Naj­pierw cię ig­no­rują. Po­tem śmieją się z ciebie. Później z tobą wal­czą. Później wygrywasz.

            Słabi nig­dy nie pot­ra­fią prze­baczać. Prze­bacze­nie jest cnotą silnych.

            Dob­ro i zło muszą is­tnieć obok siebie, a człowiek mu­si do­kony­wać wyboru.

            Żyj tak, jak­byś miał um­rzeć jut­ro. Ucz się tak, jak­byś miał żyć wie­cznie.

            Służenie in­nym bez uczu­cia po­kory jest je­dynie zas­po­kaja­niem egoiz­mu: za­pat­rze­niem się wyłącznie we własną osobę.

            Na­rodzi­ny i śmierć nie są dwo­ma od­mien­ny­mi sta­nami, lecz od­mien­ny­mi as­pekta­mi te­go sa­mego stanu.

            Le­piej być pełnym prze­mocy, jeśli tkwi ona w naszym ser­cu niż przyw­dziać szatę jej bra­ku, by uk­ryć własną niemoc.

            Używaj­cie bro­ni dob­rze, jeśli jej użyć musicie.

            Ghandi
            ________________________
            ________________________
            Zwy­ciężaj­cie niena­wiść miłością, niep­rawdę – prawdą, prze­moc – cierpieniem.

            Na świecie jest tak wiele głodujących, że Bóg może dot­rzeć do nich je­dynie w pos­ta­ci chleba.

            Esen­cją cy­wili­zac­ji nie jest mnożenie prag­nień, ale ich ro­zum­ne i dob­ro­wol­ne wyrze­kanie się.

            Mo­ja re­ligia uczy mnie, że w bie­dzie, której nie można za­radzić, trze­ba się mod­lić i pościć.

            też Ghandi🙂

      • marek pisze:

        „gówno wiem”
        I POSZŁAM PO BANDZIE jak to się zdarza pewnemu panu gdy się wkurzy…

        m

        • JESTEM pisze:

          Może pewien pan się wkurzył, ale to, co pisałam: „gówno wiem” jest rodzajem żartu z samej siebie. Nie wynikało z żadnego wkurzenia. Ale mogę to tłumaczyć i dzielić się tym, co czuję, a ty i tak wiesz swoje.
          Dlatego dziękuję. Nic już więcej.

    • Dawid56 pisze:

      Marku problem istnieje w tym że nie widzę przypadku w tym że ta wielka fala emigracji zintensyfikowała się właśnie w sierpniu i we wrześniu ( kiedy mars Słonce i Wenus były we Lwie i kiedy jest mowa o ostatnim z krwawych Księżyców).
      Dodatkowo bardzo mnie zaniepokoił wpis na Terragalaktycznej Kawiarence o wybuchu wojny nuklearnej 13 września 2015 roku wg naszego czasu na równoległej Gai istniejącej na tzw. najbliższej linii czasowej
      http://wolnaplaneta.pl/terra/2015/09/14/13-09-2015-wiadomosc-z-ostatniej-chwili-wojna-nuklearna-dr-georgi-stankov/

  29. marek pisze:

    Film w TV nie pamiętam reżysera , tytułu , Tatuś w getcie udaje przed synkiem ,że z Niemcami , to taka zabawa w chowanego i tak godzina czterdzieści minut – genialny heroizm tatusia i genialny film , tylko w tej godzina i czterdzieści eden minut Niemiec zabija tatusia .
    Dostrzegacie kochane Panie z czym i do czego piję,
    Nalepie zejść na dreszcze – zaczynam widzieć ,że wszelkie ezo jest ” HERMETYCZNE „.

    m

    • trelemorele pisze:

      „Życie jest piękne” – świetny film, nagrodzony trzema Oscarami.
      chyba Marku o tym filmie piszesz?

      • marek pisze:

        Marku o tym filmie piszesz?

        Esej o Miłości .

        Urodziłem się ludzkim zwierzątkiem , szerokość wachlarza odbioru rzeczywistości biologicznej struktury planety porażała mój umysł zachwytem nad ŻYCIEM , bo tylko to moja świadomość wtedy odbierała . Wpisywałem mój zachwyt w źdźbła trawy , buzie kwiatków ,odgłosy robaków i małych stworzeń Ziemi ,

        Kim się stałem , zagubionym intelektualistą dyskutującym z takimi jak on sam . KTO LEPSZY , KTO MĄDRZEJSZY I KTO GŁUPSZY ” a świat ten który moje ciało zrodził , chyli się ku upadkowi .

        m

        • trelemorele pisze:

          Wpisywałem mój zachwyt w źdźbła trawy , buzie kwiatków ,odgłosy robaków i małych stworzeń Ziemi ,

          Kim się stałem , zagubionym intelektualistą dyskutującym z takimi jak on sam . KTO LEPSZY , KTO MĄDRZEJSZY I KTO GŁUPSZY ” a świat ten który moje ciało zrodził , chyli się ku upadkowi .
          ______________________________________
          Marku, gdybyś ty jeden, no może jeszcze trochę innych, ale niestety znaczna większość, może nawet 99,99%…ty przynajmniej zdajesz sobie z tego sprawę, ciebie to martwi…jest szansa, że zatrzymasz się, usiądziesz, przemyślisz i zmienisz przynajmniej dla siebie.

          • Ifryt pisze:

            Oj Trelemorele😀
            Głupcom zwykło się wydawać że wokoło sami głupcy, a potem się kazuje że największym mędrcem jest zwykły prostak siedzący na murku z piwem, i pogwizdujący na przechodzące panienki😛

          • trelemorele pisze:

            Oj Ifryt😀
            tak, tak, a mądrym zwykło się wydawać, że wokoło sami mądrzy🙂
            moze nie zwykły prostak, amator piwa i pogwizdujący na panienki
            ale zwykły, prosty człowiek, z magazynem doświadczeń i przemyśleń, taki nie raz zadziwił mnie swoją mądrością. Od takiego można się bardzo dużo dowiedzieć, nauczyć.
            i zwłaszcza wtedy gdy taki człowiek jest optymistą, czującym swoje życie jako szczęśliwe i udane.

            to, że wokół sporo głupców widzę nie znaczy, że jestem głupia. To że ich widzę nie znaczy, że nimi gardzę, wręcz przeciwnie, współczuję/współodczuwam (w wielu przypadkach już tylko na odległość), bo sama kiedyś głupia byłam i wiem co to znaczy, czym to się z reguły kończy.
            pozdrawiam

          • Ifryt pisze:

            W sumie głupota grzechem nie jest, a bycie zbyt mUndrym też nie jest za dobre😉

          • siola pisze:

            Coz mozna od proleta oczekiwac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Wypij na murku jeszcze z dwa piwa a bedzie sie lepiej pisac.
            Bo ja nie bede Ci lizal i mowil ze to czekolada,bo za nie przepadam.

        • siola pisze:

          Coz sam sie przyznal ze prostak i gwizda za kobieta jak za psem,boc to chyba u niego krew piska plynie.A moze mu bije prostactwo do glowy po wizycie u Basiuni .I juz nie rozroznia slowa prosty od prostaka no bo to wszystko odwrotnoscia Coz prostak -debil,depp,prolet wiec juz nastepnego proletariusza mamy i lejaca utleniona wode na leb kompanie.No coz teraz juz wiemy czego zamiast dzennika mamy telewizje Tagen bo juz polski a nie pruski hold oddany niemieckiemu ich krolowi i przybedzie do Wroclawia Ich krolik w gosci slawa slawa niech zyje slowiansto rzeznikow jegomosci.Czasem juz sam nie wiem smiac sie trzeba z tej glupiej zaklamanej przewrotnosci,z drugiej widzac co szykuja zasobom ludzkim ,mozna sie poplakac znowu sni im sie proletariackie ludzkosci kopanie.Oj jakie to proste ,poprawdzie jak po muzulmasku ,trza miec tylko maczete i skopac kogo trzeba i otwarta juz debilom droga do ich zakrwawionego raju.Coz mielismy juz czas prostakow co sie laczyc prostakom kazali i wyszlo z tego ze nakradli i prostych ludzi z torbami wyslali.Jakos ale dziwnym trafem Ci co wtedy przy korycie byli sa i dalej ,jedna jest tu tylko walka kto bedzie mial tym przy korycie prawo rozdawania. A na dole jak na dole beda prosci ludzie ziemie kopac by byc przez prostakow kopani.Wiec tu jedna reke moze sobie podac prostak w turbanie i ten z lbem zakutym bo toc oba sa turbany i obu prostym ludziom trzeba bo bez mrugnieciem okiem wlasnego ludu krew przeleja bo to przecierz sa tylko ludzkie zasoby i jakos ich wykorzystac trzeba.Ale czasem brak szacunku do innych daje sie i wysoko wibracyjnym we znaki bo most nie wytrzymal tych chorych wibracji ,bo jak lekarz 40 lat juz klamal nagle staje sie piewca prawdy piszac o ukrytych terapiach.Coz moze to na starosc ruszylo po prostu sumienie a moze to tylko walka o miejsce przy nowym korycie na szczycie.Coz i taka jest juz nstara Prawda ze prostackie klamstwa ziemie zalewaja i podstawa tego co mamy sie tu staly.Bo to karzda juz prostacka Psia morda za kobieta gwizda jak za suka wiec i strach przed muzulmanem boc to Oni tacy sami co niekturzy i kobiety po prostu jak suki traktuja.Wiec i nie dziwota ze zaslonic swe oblicze musza bo to prostak nie zapanuje nad swa chcica i swym ogonem .Wiec czego mam sie bac ja muzulmanow czy tez innych nacji dosc jest wsrod nas prostakow co z orzjemnoscia wlasnych braci zarzna byle by ktos zdrowo zaplacil,bo po co uczyc kogos pracowac na roli czy w ogrodzie ,przecierz lepiej calem dniem ganiac po Slezy a cos do jedzenia od prostych sie wyszabruje .Jak nie po dobroci dadza to kalachem sie dopomoze i juz bedzie po sprawie,od i kawa na lawie ale mysle ze i tak bedzie po szabrownikach zabawie spokoj ,bo kto z szabrowania zyl i zyje wiecznie nie porzyje chocby i tygodniami omowal i mantrowal puste sa tego jego slowa i jest po prostu jak niemowa.

          • Ifryt pisze:

            Nie interesuj się mną za bardzo kmiocie, bo Ci to na mózg zaszkodzi😉

          • siola pisze:

            O moje sie martw dbja o swoje bo to roznie u tych bywa co na murku caly dzien gwizdaja czasem przez pomylke albo dla dobrego przykladu inni wygwizdaja i znow bedzie patryjota musial szukac winnych dzie nie trzeba zamiast posluchac Zagloby to biedaczek robi sobie z geby d.
            Niedawno Ktos mi zazucil ze zdradzam swoich ,wiec ja zadam teraz ogolne pytanie czy mozna zdrajcow zdradzic,Ja tam jak ten bialy samotny wilk wole bez stada chodzic ,boc to wtedy mam swoja nieprzemuszona wole widziec w karzdym czlowieka i nie martwie sie tym co mi gwizdajacy pustoglowy powie bo co madre to juz dawno z lba od siedzenia na murku mu wywialo.i pozostal strach na wroble.Coz nie znam dobrze kobiet ale wiem co moze madra kobieta pomyslec o takim prostaku.Ja tak ze swojej strony dodam troche ,bylo by lepiej jak by Matka zostawila biedakowi na tydzien za mlodu pieluchy na tylku by odparzylo wtedy troche tylek i poczul sam siebie.To by mieli moze teraz z niego troche wiecej pozytku i bylo by mniej smrodu.

          • Ifryt pisze:

            Co żeś się tak do mnie czepił?
            Jak sam to u Basi siedziałeś przez pare dobrych miesięcy, a jak ja sobie chce z nią podyskutować dla przyjemności, to jakieś wąty masz do mnie?
            Twoja chipokryzja to iście groteskowa, jak z jakiegoś komiksu😀
            Pozatym gówno mnie obchodzą Twoje żale do Ktosia, jemu się żal a nie mi.

          • siola pisze:

            J a do Ktosia nic nie mam personalnie ani tez do Ciebie.
            Po prostu pisze co widze w twym pisaniu a do pisania tego co widzi karzdy ma prawo.
            Wiec tez mnie nie obchodzi z kim ty sobie dyskutujesz,bo to twoja sprawa .
            Ale jak ktos uwaza ze prostakiem byc jest lepiej ,to musze przypomniec ze to takich ziemia nasza juz wydala nazwali sie proletami co z niemieckiego na polski znaczy tyle co prostak.Wiec proleteriuszy nam juz wystarczy mielismy Dzierzynskiego ten tez sie lubil w krwi kapac zamiast prawdy.
            Coz to jest komputer a nie czlowiek wiec mu odpisuje na to co wypisuje a ze sie maszyna nie zastanowi co pisuje bo nie ma glowy to juz nie moja wina bo to juz jest taka gra z komputerem.
            No i co z tego ze u BÁSI siedzial ,nie dala rady mnie zmienic i jej klamstwom przyklaskiwac wiec i nie chciala sluchac dalej bo u niej tak naprawde nie mozesz byc wolny,wirtualnie jestes nawet do niej podobny ,lubisz uderzyc pierwszy ponizej pasa a potem udawac bitego biedaka.Ale Ona teraz zmadrzala jak i Boza zona Ma ryja teraz woli juz swoje slowa czasami wkladac w Usta innych bo to mniej niebezpieczne jak nastawiac swoja wlasna wirtualna glowe.

          • Ifryt pisze:

            Skoro tak prawdę miłujesz to Ci prawdę powiem, poprostu zwalasz na innych jakieś przewinienia które uczynił Ci Twój Rutkowski itp…

            Mnie Twoje śmieszne prawdy nie kłują w żaden sposób, może nawet bym Ci lubił ale Cię pie…dole, bo nawiedzony jesteś.

          • Dawid56 pisze:

            Kochani Ifryt i Siola Pokój niech się stanie między Wami. Amen

          • Ifryt pisze:

            Dawidzie prosze Cię zatem abyś nie wstawiał tego komentarza który czeka na moderacje😀

    • margo0307 pisze:

      „… Nalepie zejść na dreszcze …”
      __________________________
      A wiesz Marek, że… chyba coś w tym jest… i może nawet… rację masz …😉 , że… czasami… rzeczywiście… najlepiej jest poddać się nastrojowi cudownej, rytmicznej, pełnej ekspresji… muzyce, by takim… muzycznym prysznicem zmyć z siebie nieczystości podróży po wizycie na… co niektórych blogach…, gdzie zawiść, zazdrość i… głupota króluje w ludzkich umysłach…😕

      • marek pisze:

        Małgosiu , nie koloryzuj – odejście od szarej rzeczywistości która wymusza rozwalenie wszelkich struktur utrzymujących stan zastały to nie jest przesunięcie na dreszcze .

        Jest też dreszcz śmiertelny w walce o to aby życie w tym wymiarze było życiem a nie wegetacją DUCHA LUDZKIEGO zamkniętego w stanie zwierzęcia .

        WCIĄŻ MÓWICIE O SWOICH POSTAWACH CZY OSIĄGNIĘCIACH , A JAK WYGLĄDA LICZBA 3-4 DO 7.000.000.000 .

        Wasze pojmowanie wzrostu jest chore – najpierw zwalcz determinizm który czyni z Ciebie zwierzę , potem gadaj o wzroście tak by te 7.0000000000 zrozumiało.

        Inaczej jest to miejsce które robi z czytelników głupców.

        m

        • Dawid56 pisze:

          Mamy 2015 rok i te 7000000000 jak słusznie Marku napisałaś.Nie jestem nawet pewien czy znalazłoby się 100 000 sprawiedliwych pośród nich.Sprawiedliwych oznacza tutaj ludzi o otwartym umyśle i sercu pełnych empatii do drugiego człowieka.

          • Maria_st pisze:

            Dawidzie na pewno JEST tylu ludzi Sprawiedliwych.
            Przypomniałeś sen o sprawiedliwym mieście;

            „snie jestem w jakims miejscu, nieznanym mi z reala, wychodze z tego miejsca duzym mostem razem z dwiema znanymi mi ze snu kobietami ja ide z prawej strony, przed nami jakby z nikad pojawia sie z przodu dziwnie ubrany mezczyzna, twarz podobna do indianina/azjaty / byl wczesniej tam skad wyszlysmy–ja go pamietam/, macham do niego dlonia na powitanie a on patrzy na nas i mowi : mieszkalismy wspolnie w sprawiedliwym mieście– pozegnanie w nieznanym mi jezyku / alohaj–ale to nie bylo aloha..tylko najbardziej to przypomina/ , mija nas, i po chwili w taki sam sposob jak sie pojawil, znika”

            Matrixowe bajania

          • siola pisze:

            HALLOHAJ MARYS BIS BALD

          • trelemorele pisze:

            „…ludzi o otwartym umyśle i sercu pełnych empatii do drugiego człowieka.”
            ___________________________________________
            empatia, człowiek empatyczny🙂
            w pewnym momencie zrobiła się moda na używanie słowa empatia, empatyczny/a
            podobało mi się znaczenie tego słowa, uczyłam swojego synka empatii dla rówieśników.
            jakiś czas potem przyszedł mój synek ze szkoły i powiedział mi, że już nie chce być empatyczny, bo jego koledzy teraz są asertywni i on też musi przejść na asertywność…czyli będzie teraz empatycznym egoistą, wytłumaczył🙂
            Zaraz potem nastąpiła epidemia. Zaczęło być modne kreowanie się na asertywnego w realu i w rozmowach na blogach i trwa to do dziś. Śmieszne sytuacje, śmieszni ludzie, to trochę tak jak z modą na buty z karykaturalnie długim szpicem/noskiem. Pajaców robiły z siebie zarówno kobiety jak i mężczyźni, im większa stopa tym śmieszniej🙂
            pozdrawiam

          • Dawid56 pisze:

            Niektórzy używają zamiast słowa Miłość słowa Empatia.Dla niektórych Empatia znaczy więcej niż Miłość.I chyba tak jest nie znalazłem negatywnego znaczenia Empatii ale niestety znalazłem negatywne znaczenie Miłości( miłość wiele ma imion).

          • Maria_st pisze:

            „HALLOHAJ MARYS BIS BALD”
            +
            siola wow, jakże bliskie

          • A58 pisze:

            Wiesz Marysiu co to znaczy:
            Witaj cześć na razie.Jak nic zapowiedź spotkania się w przyszłości.

          • trelemorele pisze:

            „…znalazłem negatywne znaczenie Miłości( miłość wiele ma imion).”
            ___________________________________
            to prawda miłość wiele ma imion, albo… twarzy🙂
            miłość potrafi dać życie, ale może też zabić.

            pomijając miłość macierzyńską, braterską itp, wydaje mi się jednak, że prawdziwie kochać można tylko jedna osobę w tym samym czasie, empatycznym można być dla wielu albo wszystkich

          • trelemorele pisze:

            „HALLOHAJ MARYS BIS BALD”
            Witaj cześć na razie.Jak nic zapowiedź spotkania się w przyszłości.
            ________________________________
            „BIS BALD”…mój podręczny Niemiec tłumaczy „do zobaczenia wkrótce”
            trzeba dopytać Pana Siole o co chodzi
            bo faktycznie różnie można to rozumieć🙂

          • siola pisze:

            To jak zamek czy skarb nie jedno ma znaczenie.wkrutce-bald ok w przyszlosci tez bo spotkac sie z powrtem w przeszlosci moze i mozliwe ale czy potrzebne.Przeszlosci nie zmienimy ONA jest historia przyszlosc nasza zmienic mozna na lepsze.Zbyt juz siwa moja glowa by sie w czasie cofac i zaczynac od nowa,wiec pamiec pozostanie ale bez cofania dla lepszego wiedzy wykorzystania dla wszystkich .Kapp kapp kapp spadam na skale kiedys ja rozwale i to nie kilofem ani mlotem ale woda z Zoski dzbana.Ola Ola gdzie ty listy me schowala kto madrze je przeczyta bedzie mial dobra zabawe na jawie.
            Coz ktos tu juz obiecal pierogow z grzybami kapusta nagotowac,wiec i czekam na okazje by ich pokosztowac,bo Ola Dziubakowa dobre gotowala dobrze ja Matka Trillowa je gotowac nauczyla.Coz moze ja wam Barszczu ugotoje z burakow czerwonych bo se nad Troja kolezanki Oli na urodzinach przy cerowaniu dywanow bardzo chwalily.

          • Dawid56 pisze:

            Czyli wygląda na to, że miłość może być znacznie bardziej egoistyczna aniżeli empatia.

    • marek pisze:

      Na świecie jest tak wiele głodujących, że Bóg może dot­rzeć do nich je­dynie w pos­ta­ci chleba.

      Mógłbym paść na kolana przed mądrością tego zdania , ale cytuje go Trelemorele ..

      Ludzie są doskonali w swej ………..

      Ja mam i będę miał aż do śmierci ciała na imię Marek i przynajmniej w tym jestem na sto procent poważny i niezmienny.

      Reszta jest milczeniem …….. niech mówi kto myśli …

      m

      • trelemorele pisze:

        Marku, zacytowane przeze mnie złote myśli Ghandi’ego
        były odpowiedzią na komentarz JESTEM, która podała cytat „„Nie ma dro­gi do po­koju. To pokój jest drogą.” – Ghandi”
        wydało mi się, że Ghandi jest dla JESTEM autorytetem(?)
        wiec podałam inne cytaty, rozdzielone na dwie grupy, pierwsza dla mnie OK, choć żadne odkrycie Ameryki, druga beznadziejna.

        • margo0307 pisze:

          „… pierwsza dla mnie OK…, druga beznadziejna.”
          ________________________________________
          Pierwsz dla mnie Oki, a druga… jeszcze lepsza…🙂

        • JESTEM pisze:

          wydało mi się, że Ghandi jest dla JESTEM autorytetem(?)
          wiec podałam inne cytaty, rozdzielone na dwie grupy, pierwsza dla mnie OK, choć żadne odkrycie Ameryki, druga beznadziejna.”

          I znów tylko „wydawało ci się”. Cytuję z wypowiedzi innych to, co jest mi bliskie, co ze mną rezonuje, a nie wszystko jak leci… Też niektóre zdania, które ty piszesz lub Marek pisze czasem ze mną rezonują”. Ale nie wszystko jak leci.
          I też dziękuję i nic więcej już nie dodam.

    • Maria_st pisze:

      „Dostrzegacie kochane Panie z czym i do czego piję,’

      Co pijesz i z czym do czego mogę się tylko domyśleć…..hermetyczny Umysł……zniewolony EGOistycznie tworzący fantasy ?
      A te Wolne wiedzą że idą na śmierć i po prostu żyja poddając sie mając nadzieję na…… CO?
      Piękny film, dziecieca naiwność nagrodzona .

  30. margo0307 pisze:

    „..Na świecie jest tak wiele głodujących, że Bóg może dot­rzeć do nich je­dynie w pos­ta­ci chleba…”

    „Mógłbym paść na kolana przed mądrością tego zdania …”
    ________________________________
    A to poniższe zdanie… – bez koloryzowania😛 … nie odpowiada Tobie ?

    „Mo­ja re­ligia uczy mnie, że w bie­dzie, której nie można za­radzić, trze­ba się mod­lić i pościć.”

    • marek pisze:

      Pierwsze zdanie Małgosiu jest tak prawdziwe do realiów tej planety ,że powala takich jak ja swą adekwatnością na kolana .
      Drugie mówi ,że jak trwoga / przekraczająca możliwość zmienienia realiów – nie można za­radzić / to po pomoc do Boga.
      Oba wskazują na brak ducha w materii i jej najwyżej zorganizowanej formie – człowieku .
      Natomiast religia ma być wiedzą a nie westchnieniem niewyedukowanego umysłu do podstawionego przez pasożyty wyobrażenia Boga.

      m

  31. margo0307 pisze:

    „… Zrównoważony rozwój brzmi o wiele ładniej… i jest o wiele bardziej do przyjęcia dla generalnej populacji…”

    25-27 września br, na szczycie w Nowym Jorku, światowi przywódcy spotkają się w celu przyjęcia dokumentu… Agenda 2030

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/agenda_2030_w_tym,p182593966

    • marek pisze:

      Zgodnie z ich sposobem myślenia, jedynym sposobem aby uzyskać tego rodzaju harmonijną utopię do której dążą jest ścisła regulacja i kontrola tego co każdy myśli, mówi i robi. Ich rozwiązania zawsze zawierają coraz szersze planowanie centralne i coraz więcej kontroli skupionej w ich rękach.

      I to jest puentą myślenia i planowania naszej przyszłości przez polityków .
      Siedzieć przy korycie i władzy i pilnować by ” masy ” nie zmądrzały .
      NWO UTOPIA POSTAWIONA NA ZAMORDYŹMIE

      Lecz co w zamian ? Ludzkość jako całość jak na razie wyraża szeroki wachlarz niedojrzałości w różnych zagadnieniach .
      Odnoszę wrażenie , że symbolem naszej populacji i miernikiem jej świadomości jest bierność i akceptacja zastanego stanu istnienia przemysłu zbrojeniowego .
      To on z innymi lobby wspiera wojny , obciąża budżety państw , produkuje zatargi i antagonizmy .
      Oglądam te emocje mediów w temacie imigrantów , temat obgadywany na tysiące minut i sposobów , i wzbiera we mnie irytacja : Kto , które z mediów mówi o tym co jest naprawdę ważne o przyczynie tego eksodusu , kto go wywołał i podtrzymuje tą syryjską wojnę , kto wyprodukował ISIS i innych szaleńców , kto robi świat szalonych ludzi .

      MILCZENIE OWIEC , ALBO ŚWIŃ W GARNITURACH I KRAWATACH .

      To jest ta nasza rzeczywistość psychopatyczne zakłamanie mas mediów pod presją lęku przed ustalającymi zakres i tematykę informacji . Usypianie ludzkości śmieciowartościowym bełkotem i obrazkami .
      A WALEC DRENAŻU KOLEJNYCH POKOLEŃ I SAMEJ ZIEMI IDZIE DALEJ .

      m

      • marek pisze:

        wytłuszczenie to błąd – przepraszam

        m

        • siola pisze:

          Coz duzo bylo mowione o wyprawie niemcow do Tybetu ,mniej juz o tym ze Rosjanie ,a o polskiej tam wyprawie cicho jakos ,bo prostaki na tyle madre ze nie powiedzom ze skonczyla sie wyprawa na paryskim burdelu.Coz dam wam prostacki przepis na kalafior po polsku „Idz wieczorem do sasiada ogrodu”.Z jednej strony mnie te witze nerwowaly na poczatku z drugiej ile w tym jest prawdy ,bo ten prostak z piwem na murku za kobietami gwizda,a noca idzie do ogrodu sasiada obiad gwizdnac i tak 24 godziny jeno na gwizdaniu.Drudzy madrzy znowu klamia jak najeci by drugich obrobic i jeszcze Ci powiedza zes sam winny a jak to nie wyjdzie to jest te ostatnie wyjscie zw winne za wszystko to sa ruski albo szwaby a moze sobie tak po prostu Baby jagi i Dzirzynskiego wychowancy co zagryza wszystkich jak nie zalozysz psom kagancow.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s