Listy do i od Nnki –zaginiony fragment cz.3

Zupełnie nie rozumiem dlaczego pominąłem ten ważny okres korespondencji pomiędzy Jolą i mną pomiędzy 11 marca a 20 marca 2012 roku. Przypadkowo natrafiłem na te posty szukając informacji o bramach czasu( wrotach gwiezdnych). Co ciekawe to właśnie w tym okresie królewska gwiazda Regulus osiągnęła punkt Sfinksa i zaprzestano monitoringu burz geomagnetycznych przez satelitę NICT.

Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 20:20
Temat: Re: Nadrasa
Przecież ja tego nie wiedziałem,bo o tym nigdzie nie czytałem, ale sam to wydawało mi się ze wymyśliłem( teraz wiem, że nie sam), że jakiś kod( albo dusza) może być umieszczony w krysztale np. w kryształowych czaszkach. Wyobraź sobie,że w zeszłym roku powiedziałem komuś: weź czaszkę Mitchella-Hedgesa i podejdź po piramidę Cheopsa( teraz chyba już wiem ze chodzi o tę najmniejszą piramidę-Mykanure) i szukaj Labiryntu, gdzie jest zapisane rozwiązanie. Teraz po tym, co napisałaś, wydaje mi się, że właśnie piramidy mogą być tym fałszywym tropem(puszka Pandory), której nie powinno się otwierać. No i nie jestem tez już pewien czy powinno się szukać rozwiązania wewnątrz kryształowych czaszek
Pozdrawiam J.
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 20:53
Temat: Wenus raz jeszcze
Jest jeszcze coś niepokojącego w micie o Wenus. Pewne źródła podają, że wyłoniła się z piany morskiej niedaleko Cypru. Jest jednak ta druga, mało znana część mitu( wg Roberta Gravesa).Owszem Wenus wyłoniła się z piany morskiej, ale pytanie skąd ta piana powstała?Otóż Graves podaje, że piana ta powstała z obciętych genitaliów Uranosowi( niebo) przez Satutrna(Chronos-czas) za pomocą kamiennego sierpa sic! I wrzuconych do morza.
Jest to jakby mityczny ślad, że musiała kiedyś zajść kolizja jakiejś planety( Nibiru? Marduka?) Z Saturnem( pozostałość jego pierścienie), która to dała początek planecie Wenus. Tylko Wenus i Uran obracają się w przeciwnym kierunku niż pozostałe planety.
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 22:25
Temat: Re: Nadrasa
Rozwiązania, czego? Zagadek Sfinksa? Kryształy zastąpiły UMYSŁ są powodowane. Potem służyły za „wyrocznie”, bo robiły za „zbiorowa świadomość” To jak przechowywanie danych. Przeczytaj u mnie, na blogu „Upadek o świcie” to są moje osobiste wspomnienia, co się działo przy poprzednim cyklu.. Większość tego, co ludzie widza jako „przyszłość” to wspomnienia.
https://nnka.wordpress.com…padek-o-swicie/
https://nnka.wordpress.com…dek-o-swicie-2/
https://nnka.wordpress.com…dek-o-swicie-3/

Kiedy dusza się wciela w Materię nakłada na siebie taką szatę – to jest Materia duchowa z kodami. Są tam plany również karmiczne. Czasem to nazywają kliszami astralnymi (całe filmy). Uwolnienie się z Materii to uwolnienie się właśnie z tego… to jak wypranie kiecki. Nazywają to SZATAMI. Czysta Szata to inaczej Czysty Umysł, a Umysł to pole elektromagnetyczne harmonijne daje stan doskonałego Torusa inaczej stan życia w MIŁOSCI Czystości Prawdzie- to daje dostęp do Mądrości, czyli do dorobku duchowego… ale nie w labiryntach tylko w Akaszy Dewonu. Akasza jest jak brakujący trójkąt na górze piramidy… Jeśli nie otrzymujemy odpowiedzi są dwie przyczyny. 1 Nie jesteśmy na nią gotowi 2 Pytanie jest niewłaściwie postawione.
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 22:37
Temat: Re: Wenus raz jeszcze
Kiedyś była galaktyka, która się rozpadła, gdzieś w okolicach Wężownika. Marduka (Maldeka) planetę upadłych aniołów Lucyfera pamięta sporo osób też się rozpadła.. Mamy podobną historię. Nibiru nie uderzyła Niewiele pamiętam tylko tyle, że szła w kierunku Słońca jakby miała pobrać „paliwo”, ale to podchodzenie powinno być w kolejce. I tak jakby z powodu tego, co robiono na jakieś planecie (zabawa z czasem) nastąpiła kolizja.. O Wenus tez pisał w „Zderzeniu Światów”, że to jest cześć dawnej Ziemi. Pamiętam planetę, która rozpadła się na połowę, ale nie umiem tego sprecyzować, co to było… Kotwicka w Prapoczątkach pokazuje kolizje.. też mam to na blogu haha https://nnka.wordpress.com…droga-poczatki/
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 22:50
Temat: Re: Nadrasa
Ok a mogę cos więcej o tym się dowiedzieć? Gdzie to przeczytać?
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 23:10
Temat: Re: Nadrasa
Witaj!
Pisałem o tym przy okazji Sfinksa
http://kodczasu.pl/viewto…ghlight=regulus

Z obliczeń moich wychodzi że to 13 marca.Był kiedys taki program astrologiczny który podawał pozycje planet i odnosił je do pozycji tzw gwiazd stałych, stad juz około 6 lat temu zauważyłem że Regulus( zwany sercem Lwa) osiąga punkt „0” Sfinksa w marcu 2012.I wtedy po raz pierwszy przyszła mi myśl do głowy, że jeśli mają na Ziemi zajść wielkie zmiany to będą one wcześniej niż 21.12.2012.
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 23:23
Temat: Re: Nadrasa
No popatrz, jakie cuda… a mi się w tej chwili skojarzyła karta Nostradamusa, którą przypisują na 21 12 2012… Bo nadal mamy strzelca, który strzela do Panny.
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 23:49
Temat: Re: Nadrasa
13 marca dojdzie do jednego z bardziej widowiskowych zjawisk astronomicznych „zaplanowanych” na 2012 rok. Około 23:00 Wenus znajdzie się w złączeniu z Jowiszem. Dwie najjaśniejsze planety rozdzieli kąt około 3 stopni.

Jeśli tylko pogoda dopisze, złączenia nie da się nie zauważyć. Na wolnym od Księżyca niebie Wenus i Jowisz będą najjaśniejszymi obiektami. Około 19:15 (półtorej godziny po zachodzie Słońca) planety odnajdziemy na tle gwiazdozbioru Barana, około 25 stopni nad zachodnim horyzontem
http://news.astronet.pl/6945
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 14:29
Temat: Nibiru
Opisywałam Nibiru chyba to było wczoraj. Dzisiaj zajrzałam na portal innemedium.pl
; Wczoraj przed północą, więc już po moim opisie jak to wygląda, ukazał się materiał. Coś podłączyło się do Słońca. TO JEST NIBIRU! ZOBACZ! Nie wierzę własnym oczom!

https://nnka.wordpress.com…naszego-slonca/
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 19:24
Temat: Nibiru i siedmioramienna gwiazda
Cześć!
Oglądałem to coś i jestem trochę zaniepokojony, bo nie wygląda mi to na przypadek i nie wygląda mi to na protoplanetę. Wysysanie skądinąd życiodajnej siły z naszego Słońca nie wróży nic dobrego dla Ziemian. To coś, co wysysa ma jakąś swiadomość. Trochę mi to przypomina na pewnym poziomie „Neverending story”,kiedy nicość zawłaszczała coraz to nowe „przestrzenie bajek”.( podobny motyw był w podróżach Pana Kleksa, kiedy była groźba braku atramentu do pisania bajek. Wydaje się, że ten motyw i model nicości jest pewnym Archetypem panowania ciemności na światłem( podobno ciemnej materii jest według pewnej hipotezy aż 90%)No i stało się to podłączenie akurat w okolicy daty Sfinksa- (chyba to nie przypadek).
Ale moim zdaniem chyba jest na to rada, chyba trzeba ten otwarty portal zapieczętować ponownie. Może kluczem są te karty z zaginionej Księgi Nostradamusa. Zaintrygowało mnie to siedmioszprychowe koło nieco różne od koła Fortuny, które jest ośmioszprychowe.
Znalazłem dzisiaj ciekawy rysunek, który wysyłam jako załącznik.
Myślałem o tym od paru lat, coś nie zgadzało mi się z Zodiakiem- tak jakby średniowieczny jego układ( siedem planet do Saturna) władztwo planet było kiedyś inne przed jakimś kataklizmem. Ślady tego są w Zodiaku i „Gwieździe siedmioramiennej magów”. Jeśli się porusza po tej figurze począwszy od Słońca zgodnie porządkiem planet jak były przypisane planety poszczególnym dniom tygodnia(niedziela-Słońce,poniedziałek-Księżyc, wtorek-Mars, środa-Merkury,czwartek-Jowisz,piątek-Wenus,sobota-Saturn) wówczas zakreśla się gwiazdę siedmioramienną. Z kolei można również poruszać sie w lewo od Słońca w kierunku „wewnętrznych planet-Wenus,Merkurego,Księżyca i w prawo od Słońca w kierunku planet zewnętrznych, czyli Marsa Jowisza i Saturna
To, że coś jest na rzeczy widać również z układu ośmiu trygramów w tzw. porządkach wcześniejszego i późniejszego nieba proszę sprawdź:
http://www.logonia.org/content/view/171/2/
W Biblii jest podanie o strąceniu Lucyfera( Niosącego Światło) – Szatana do piekieł do otchłani W Zodiaku Lwem rządzi Słońce tak jest dzisiaj. Mam wrażenie, ale też i prawie pewność,ze było inaczej to Saturn w „Złotym wieku” rządził królewskim znakiem Lwa a Słońce znakiem Koziorożca. Koziorożec jest najwyższym punktem Zodiaku i powinien on być rządzony przez Słońce, aby Niebiosa odpowiadały Słońcu a Ziemia Księżycowi. Podobnie było w porządku wcześniejszego nieba. Wówczas żywioły stały do siebie w harmonii woda nie kłóciła sie z ogniem a (Niebiosa)Powietrze z Ziemią
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 20:28
Temat: Re: Nibiru i siedmioramienna gwiazda
Piszesz o dwóch Porządkach Boskim i lucyferycznym. MY żyjemy tu w Sferze Cienia to Sfera upadłych aniołów. Takie tu PRAWA. Przyczyną był upadek dusz, to raz i to, co było pół precesji temu. W komencie 2012 napisałam, o co chodzi z WROTAMI. One się całkowicie otwierają raz na 26 tys. lat. RAZ! w połowie cyklu 13 tys. jest otwarcie połowiczne biegunowe, dlatego Atlantyda wylądowała w astralu a nie w 4 wymiarze. To, co się podłącza do Słońca nazywają też HEBRA. Oczywiście, że to inteligentne, bo to ma KODY, ale też NIESWIADOME. To jest odpowiednik zbiorowej świadomości (Umysłu) będziemy przez to przechodzić (Penumbra) prawdopodobnie od 15 lipca.
W Kartach Nostradamusa jest nałożenie BRAM te Wrota są Północne, Majowie mają południowe (odpowiednik półkul), Ale całość WRÓT ma dwie bramy. My zmieniamy SFERE. Jeśli coś będzie zamknięte to nie zmienimy… TO JEST BOSKA BRAMA nie wolno w to ingerować. W następnych kartach Nostradamusa pojawia się już koło 8 szprychowe. To, co jest tu niebezpieczne to właśnie ingerencja kabalistów (odwracanie) Już w zeszłym roku Dalajlama cos tam kombinował z Kołem Karmy. Przypadek ze robił to 14 lipca???? Nie chce mi sie wierzyć, ze nie ma nikogo tu, kto nie zna tych Zasad… Tylko, czemu jest tak, że dwoje doszliśmy do tego a wszędzie cicho jak makiem posiał? Wierzysz w to, że nikt nic nie wie? Czy raczej chodzi o to, żeby inni się nie dowiedzieli? Zrobię ta kartę Nostradamusa z nałożeniem, może uda mi sie dzisiaj. Jutro trzeba by było zobaczyć, co sie dzieje z 3 st miedzy Jowiszem a Wenus tylko nie wiem czy pogoda dopisze. To niebo też przeminie, a KOLO KARMY zawieszone jest pod niebem ( niektórzy to nazywają piekłem). Smutne, ale prawdziwe. Upadłe aniołki bawią sie świetnie włożyli dużo pracy w swój światek
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 20:33
Temat: Re: Nibiru i siedmioramienna gwiazda
I jeszcze jedna rzecz yin i yang;to jest UMYSŁ.
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Wto Mar 13, 2012 21:25
Temat: Zderzenie Światów
Odnośnie czasu i zodiaków Rozdział VIII Cała pozycja ciekawa i w jakiś sposób wiążą ja z obecnymi wydarzeniami http://books.google.pl/bo…epage&q&f=false
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Wto Mar 13, 2012 23:17
Temat: Re: Zderzenie Światów
Witaj!
Skąd wiesz,że właśnie tej książki nawet po angielsku poszukiwałem od 10 lat a może i dłużej, spróbuje ja gdzieś zdobyć całą.Dzięki za cenny link
A teraz wracając do Wrót
Wrota północne Orion -Egipt Giza-Pętla Wenus 6.06.2012
Wrota południowe są po wodą( na Ziemi)???Wężownik-21.012.2012 który de facto nie jest wcale gwiazdozbiorem pasa zodiakalnego, a jest gwiazdozbiorem pasa równikowego.
Druga sprawa To Północ obecnie rządzi światem, gdyż ok. 85 procent wszystkich lądów leży na półkuli południowej.
Może kiedyś było odwrotnie za czasów Atlantydy?
Cały czas mam wrażenie, że jest „odwrotny” porządek na półkuli północnej. Czas, kiedy Słońce świeci 18 godzin, żeby była harmonia powinien przypadać, kiedy słońce znajdowałoby się w Koziorożcu a nie jak teraz jest w Raku. Fazy zodiaku od Wagi do Ryb są Społecznymi fazami drugiej połówki Zodiaku po pierwszej opozycji( pełni).Rządzą nimi kolejno Wenus, Pluton, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun- czyli prawie wszystkie planety zewnętrzne za wyjątkiem Wenus
pozdrawiam Dawid
P.S. Aż mnie przeszedł dreszcz jak przeczytałem Twój Blog, gdzie zacytowałaś co Velikowsky mówił o połowie II tysiąclecia p.n.e .Gdzieś w „Kodzie czasu” chyba o tym też kiedyś pisałem, nie mogę sobie tego przypomnieć kiedy, ale znajdę to bo to ważne.
Spróbuje tak jak pisałem nabyć tę książkę. Wygląda na to że wszystko co sam wymyśliłem w tej książce już dawno jest Przytoczę to zdanie, które zawsze używam jako argument przy rozmowach z „niedowiarkami”.Indianie-Inkowie mówili, że na ich oczach wypiętrzały się Andy i powstało jezioro Titicaca z Oceanu.
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Wto Mar 13, 2012 23:59
Temat: Re: Zderzenie Światów
„Wrota północne Orion -Egipt Giza-Pętla Wenus 6.06.2012
Wrota południowa są po wodą( na Ziemi)???Wężownik-21.012.2012 który de facto nie jest wcale gwiazdozbiorem pasa zodiakalnego, a jest gwiazdozbiorem pasa równikowego ”
Chwila coś mi tu nie pasuje… inaczej to widzę po prostu. Dzisiaj jest Punkt BRAMA Północna. To jak PUNKT na Niebie. Brama Południowa 6.06.2012 pod wodą wskazuje to Wenus. Te dwa punkty dają wskazówkę 3 WROTA. Te Bramy sa w Ruchu i tylko RAZ na 26 tys. lat otwierają się. To są te Wrota, których w eksperymentach nie ruszają mówi o tym Bielek- bo jest wyjście w HIPERPRZESTRZEN. Pomiędzy tymi Bramami jest astral to tak dla uzupełnienia… astral to Żywioł WODY. Każda Brama ma odbicie (lustrzane).
Myślę, ze cała rzecz jest w tym, że kiedyś to naruszono w pierwszej Atlantydzie. A żeby znieść przyczyny (czyli naprawić coś) trzeba sie cofnąć w ten sam PUNKT w Czasie i Przestrzeni kiedy przyczyna zaistniała. 6.06.2012 może się otworzyć ta oceaniczna, dlatego Majowie są zaniepokojeni. Prawdopodobnie jest to w tej płycie oceanicznej która jest najcieńsza. Ale w Polsce ta literka V wskazuje na pas T-T. Być może to jest 3 lustrzany punkt? Gwiazda Dawida wg niektórych jest symbolem Syriusza, ale symbol przejęty jest przez Syjonistów. 6 ramienna w odbiciu 12 ramienna.
W linku jest sporo z tej książki. Ciekawostka Pamiętam Czerwone Niebo, a dokładniej czarno-czerwone.

Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Sro Mar 14, 2012 00:15
Temat: 52 lata
W tej książce jest wzmianka o 52 latach Cyt: Aztekowie, którzy bali się śmierci, odmierzali go okresami liczącymi po 52 lata, co tyle miał bowiem następować koniec świata. PIRAMIDA! http://www.wprost.pl/ar/1…Aztekow/?I=1310
U Majów jest to Kalendarz MATKI.
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Sro Mar 14, 2012 00:19
Temat: Re: Zderzenie Światów
Mnie też się coś nie zgadza piszę północne, bo Giza jest na półkuli północnej ( obecnie) być może kiedyś było zapewne inaczej. No i pętla Wenus jest wykonywana wtedy, kiedy de facto Orion jest nie widoczny dla nas, bo jest to gwiazdozbiór nieba zimowego( to tak na marginesie). Słońce 21.12.2012 osiąga w swoim „Solistice” bramę „Wężownika”, czyli chyba jednak południową albo wracamy do nazewnictwa sprzed katastrofy atlantyckiej i wtedy by się wszystko zgadzało.
Ale faktem jest, że jedna z tych bram na Ziemi jest w tej chwili po wodą.
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Sro Mar 14, 2012 00:33
Temat: Re: Zderzenie Światów
Te wszystkie Bramy to chyba opis w Biblii jest jako Jerozolima Nowa.
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Sro Mar 14, 2012 17:18
Temat: MU
Witaj!
Drugie wrota na przeciwko Gizy( gdyby poprowadzić oś obrotu Ziemi przez Gizę, to wypadają w okolicy wysp Towarzystwa(Thaiti) tam gdzie prawdopodobnie istniał kontynent MU(Pacyfida).Niektóre podania podają, że te wyspy i Wyspa Wielkanocna są pozostałością tego legendarnego kontynentu (MU), który w niektórych podaniach jest starszy od nawet Atlantydy.
pzdr.Dawid
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Sro Mar 14, 2012 18:59
Temat: Re: MU
hm. Gwiezdne Wrota mają 12 bram. To Wrota łączące 4 wymiar z 3 wymiarem, w którym aktualnie jesteśmy. Ziemia nie pochodzi z tego wymiaru… ta planeta tu wpadła przez te „Wrota” … dziurę w Drodze Mlecznej.
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Sro Mar 14, 2012 21:48
Temat: Re: Krzyż
Witaj ponownie. Już to kiedyś widziałem, ale brakowało mi Twojego klucza. Potwierdza się jedno: gate of Sagitarius is gate of God czyli brama Strzelca jest bramą Boga( południową) a brama Bliźniąt(Oriona)- północna jest bramą człowieka.5 stopni Ryb to pozycja tzw. Galactic Center(centrum Galaktyki), a 5 stopni Panny to w przybliżeniu nasz „Sfinks”
Dzisiaj był niesamowity aspekt cztery planety Mars, Jowisz z Wenus i Pluton utworzyły tzw. Wielki Trygon(ziemski) a co ciekawe to wszystko działo się w 9 stopniu z bardzo dużą dokładnością
Mars 9 stopni 34 minuty Panny
Wenus 9 stopni 47 minut Byka, a Jowisz 9 stopni 36 minut Byka
Pluton 9 stopni 22 minuty Koziorożca
To się zdarza na prawdę bardzo, bardzo rzadko taki ścisły aspekt z dokładnością do 20 minut.
Jest to generalnie aspekt pozytywny, ale niesie w sobie pewne zagrożenie- mechanizm samonapędzający się. Nie daj Boże, aby w tym pełnym pędzie coś wymknęło się spod kontroli.
pzdr.Dawid
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Czw Mar 15, 2012 00:17
Temat: SVP 5 stopni Ryb
Mały błąd: 5 stopni ryb to tzw. SVP Sideral Vernal Point, czyli różnica pomiędzy Zodiakiem tropikalnym z a Zodiakiem syderycznym(gwiazdowym) a GC, czyli Galactic Center to w tej chwili 27 stopni Strzelca
Osie poziome moim zdaniem wiążą się z Marsem i Wenus, czyli równowagą między Yin a Yang ale to jeszcze przemedytuję.
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Czw Mar 15, 2012 06:26
Temat: Re: SVP 5 stopni Ryb
Witaj!
I jeszcze jedno różnica ta wynosi 25 stopni w stosunku do „0” Barana, a 5 stopni do „0” Wodnika, bo kierunek precesji(ruchu SVP-sideral vernal point) jest przeciwny do kierunku „pozornego” rocznego Słońca wzdłuż Ekliptyki. Ale kierunek precesji jest z kolei zgodny z kierunkiem obrotów zegara.
podr. Dawid
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Pią Mar 16, 2012 21:16
Temat: kod 64
Zgodzili się w matrycy kodonów(I Ching i DNA).Mamy 64 kodony DNA i 64heksagramy I-Ching..Suma wszystkich liczb od 1 do 64 wynosi 2080.8×260.Liczby od 1 do 64 można wpisać w tzw. kwadrat magiczny 8×8 suma w każdym rzędzie i kolumnie wynosi 260 a więc jest to liczba związana z kalendarzem Tzolkin.
Natomiast różni ich przyjęcie długości miesiąca MC Kenna przyjmuje tyle ile wynosi mniej więcej tyle, co miesiąc synodyczny, czyli ok. 29,53 dnia, Argules przyjmuje z kolei średnią długość miesiąca jako 28 dni ( średnia miesiąca synodycznego i syderycznego).
Wielokrotność Kodu MC Kenny to z kolei daje wartość cyklu precesji( 67,5×32=2160) a 2160×12 =25920 rok platoński
Te w przybliżeniu 67,5 otrzymuje się następująco 64×384/365,2422=67,28
Od: Dawid56
Do: nnka
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 21:48
Temat: Re: kod 64
Witaj!
Dostałem Velikowskiego i czytałem go w weekend. Okazuje się, że najprawdopodobniej te 5,25 dnia dodano do długości roku zaledwie w 7 wieku p.n.e.W tym samym też czasie odjęto od cyklu Księżyca wynoszącego niegdyś 30 dni pół dnia, tak, że obecnie wynosi on 29,5 dnia. Te zmiany długości roku, były wynikiem kataklizmu, który miał miejsce najprawdopodobniej 23 marca 687 p.n.e.
pozdrawiam Dawid
Od: nnka
Do: Dawid56
Wysłany: Pią Mar 23, 2012 18:55
Temat: Re: Najpierw to
Wiem, ponieważ wiele osób na sesjach regresyjnych pamięta życie na tej planecie. Ta planeta rozpadła się na pół. To była planeta gdzie wcielały się biblijne „upadłe aniołki” inaczej ścieżka Zstępujących inwolucyjna (bogów). To prawda, że zderzenie mogło być na skutek zaburzenia pola przez Kometę dokładnie tak jak opisuje to w Zderzeniach Światów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Istota Ludzka, Kosmos, Matrix. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

350 odpowiedzi na „Listy do i od Nnki –zaginiony fragment cz.3

  1. Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

    Jak niesie kosmiczna wieść dla Ziemi jest szykowany kolejny potop który zmyje z powierzchni planety tą śmieszną cywilizację zbudowaną na kłamstwie która wyparła się Bogini Mamusi. Chyba że stanie się rzecz nieprawdopodobna i zostanie w końcu naprawiony błąd z przeszłości. Nie chcę was straszyć ale postacie które mnie przysłały na Ziemie jasno pokazały jak się ta zabawa w chowanego skończy dla Ludzi gdy nie zostanie wykonane to o co prosimy w związku z piramidą w Gdyni. Czy odkopanie piramidy/grobowca i rytuał ponownego stworzenia Życia w sarkofagu we Wielkiej Piramidzie z wody za pomocą dźwięku OM to tak wiele? Obecnie na tą planetę/cywilizację nałożone jest coś w rodzaju klątwy/kary a jak nie będzie wiadomości wysłanej z Egiptu w Niebo na czas będziecie mieć bardzo dużo wody. Możecie się ze mnie śmiać jednak gdy pewne wydarzenia zaistnieją na planecie nikomu z Mistyków nie będzie do śmiechu.

    Tak się ciekawie ostatnio złożyło że przestawiono mi literki w nicku i było zamiast
    Alcy One Alcy Noe🙂

    Napiszę wam od razu gdzie macie się udać aby zainteresować piramidami w Gdyni odpowiednie osoby🙂

    http://www.archeologia.his.ug.edu.pl/

    INSTYTUT ARCHEOLOGII I ETNOLOGII

    ul. BIEL-ańska 5 80-851 Gdańsk

    • Ifryt pisze:

      Lucyferko Sama tam jedż i ożywiaj tą piramidę skoro to dla Ciebie takie ważne, ja bym tak zrobił😉

      • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

        Na razie zimna woda więc sobie odpuszczam jednak jak byś chciał możemy się zabrać razem z tym że ja prowadzę a prawko dano mi dopiero za 13 razem więc szybko byś się nawrócił jakbyś zobaczył śmierć przed oczami i za kółkiem🙂 na pewno nauczyłbyś się szybkiego odmawiania różańca🙂

        Do piramidy Gdyńskiej są wybrani Mistycy Dawid Maryśka i Małgosia 0307 czyli Mistyczna Trójca przenajświętsza🙂 Wybierzecie się do Instytutu w wolnym czasie i wyjaśnicie archeologom jak sprawa z piramidami wygląda. Tylko nic nie mówcie że mnie znacie🙂
        Nie bójcie się czarna dziura was nie wciągnie a poza tym tylko uprawnione osoby mogą wykonywać wykopaliska więc nikt z was nie będzie bawił się łopatka. Macie tylko zainteresować UPRAWNIONE do tego osoby zbadaniem tej sprawy, proste.

        • Ifryt pisze:

          Niezła z Ciebie wariatka Lucyferko😀
          Ze śmiercią jestem jak z bratem więc niema problemu, a samo poznanie Ciebie było by pewnie ciekawym przeżyciem😉
          Ale wysługiwać się wariatom niemam ochoty, choć kocham wszystkich wariatów.

        • Ifryt pisze:

          A i żeby uściślić, nie łudż się że ktoś tam pojedzie, masz dwa wyjścia, albo jedziesz tam sama, albo ze mną🙂

        • Maria_st pisze:

          Lucyferku jaka znow maryska…ta co ma Rycha?
          A wiesz, ze ja Małgosie poznałam na Infrze…..bylo tam wiele nikow…a ja zobaczylam tylko Ją i odrazu napisałam…..tak Ją poznałam.
          Livia ma racje z tym wkrecaniem Dawida…i nie tylko ha ha ha
          Z jakimi piramidami?
          Giza?
          Ciekawe ze mnie do piramid nigdy nie ciągnęło a tylko Peru i 2 sciete piramidy kolo siebie…no i nrama tzw bogow—taka jest moja gra….
          Ja się czarnej dziury nie boje……..oj mało Lucyferku wiesz…oj malo

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Maryś proszę napisz że sobie żarty robisz, przecież pisze wyraźnie PIRAMIDY W GDYNI a Instytut Archeologiczny macie przecież pod nosem wiec chyba tak proste zadanie was nie przerasta? W Gdyni Mistycy nic nie mają robić tam będą działać już archeolodzy. Mistycy mają wybrać się pod adres ul. BIEL-ańska 5 80-851 Gdańsk w celu rozmowy z archeologami TO wszystko.

          • Maria_st pisze:

            Lucy a gdzie te 4 panie….co to znasz…..Livia, Jestem,margo i ktos jeszcze?
            Ja mam pamięć zdarzeń miejsca gdzie mieszkam……Mielno—syrena…i w mojej bajce to Mielno widziałam a nie gdynie……wiec mi piramidy nie sa potrzebne….

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            „Lucy a gdzie te 4 panie….co to znasz…..Livia, Jestem,margo i ktos jeszcze? ”

            I jeszcze Maryś dziecko drogie jest w tej drużynie 🙂 proszę tylko nie odwracać kota ogonem gdy ja próbuje przekonać was dzieciaczki abyście się wybrali na rozmowę z archeologami w Gdańsku których macie pod nosem.
            Ja nie pisze o ryciu w ziemi tylko o rozmowie z ludźmi specjalizującymi się w dziedzinie archeologi.

            Dobrze Maryś już nie będę do Ciebie dziecko pisać Maryśka bo chyba nie lubisz takie zwrotu🙂

          • Maria_st pisze:

            Dobrze Maryś już nie będę do Ciebie dziecko pisać Maryśka bo chyba nie lubisz takie zwrotu🙂

            Jest mi wsio rybka…żart to żart….
            Pozdrawiam
            Marycha

        • Ktoś pisze:

          Weżcie na tę wyprawę ze sobą Piepiórkę bo:
          – zna historię piramidy
          – wie kto i gdzie jest kogo trzeba poruszyć w tamtej sprawie
          – zna miejsce posadowienia kręgów jaie będziecie musieli też odpalić.

        • „Do piramidy Gdyńskiej są wybrani Mistycy Dawid Maryśka i Małgosia 0307 czyli Mistyczna Trójca przenajświętsza ”

          no faktycznie… hihi…. ta ‚Mistyczna Trójca przenajświętsza’… i nie bede skrywac.. ze naprawde zabawnie sie zrobilo… ze swej strony chcialabym jednak dodac cos takiego… i mysle, ze moze sie przydac.. albo przynajmniej pozytywnie zainspirowac..

          Soul Contract Removal to Free the Divine Feminine

          https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/07/soul-contract-removal-to-free-the-divine-feminine/

          no chyba, ze dla kogos ta gdynska piramida to cos w rodzaju zewu krwi… albo.. business…
          🙂

          • marek pisze:

            Soul Contract Removal to Free the Divine Feminine

            Ja zaś będę prosił Ojca , aby wam zesłał pocieszyciela – DUCHA PRAWDY , którego świat przyjąć nie chce , ponieważ Go nie zna. Ale wy Go znacie, gdyż jest w was (J 14, 16-17)..

            Tak więc owym Duchem Prawdy natchniony , pozwolę sobie przedstawić , przyniesione przez Niego do mej głowy Herezje .

            Godzę się z prawdziwością zarzutów w temacie tłamszenia i przeinaczania przez naszą cywilizację prawdy o wartości żeńskich energii wyrażanych przez aspekt Kobiecości w kobietach . Dlatego podpisuję się obiema rękami pod ową deklaracją Andrewa Bartzis .
            Jednocześnie twierdzę ,że treści zawarte w owej deklaracji winny być propagowane poprzez obowiązkowe nauczanie , obu płci ,a ich rozumienie , pogłębiane właściwymi odniesieniami i komentarzami .
            Sądzę ,że odzyskanie zrozumienia , tego tematu jest podstawowym warunkiem dopuszczającym zaistnienie Nowej Epoki .

            No i ” HEREZJA nr I ”

            gdy po raz kolejny oglądam fabularyzowaną wersję poszukiwań św . Grala , lub co gorsza wysłuchuję wypowiedzi ” mędrców tego świata ” na temat domniemań wokół tego tematu , to dosłownie mam mdłości.
            Ogłośmy wreszcie publicznie i nieodwracalnie / i niech to będzie odkryciem Mistyki Życia / ,że ów mityczny kielich , to nic innego jak przenośnia odnosząca się do kobiecej waginy .
            I chociaż mam przekonanie ,że dla wielu Pań dokonuję odkrycia , na miarę /odkrył Amerykę z pod papieru / to jednak uważam ,że jeżeli to rodzaj męski dokonał owego przekłamania i wciąż owymi idiotycznymi poszukiwaniami je podtrzymuje , to osobnik tej płci musi te kłamstwa ujawnić .
            Co czynię , w zakresie starań , by na tą planetę ciemnogrodu , światła słonecznej świadomości trochę więcej spłynęło .
            Tylko Wy uciśnione przez wieki kobiety , obyście po przeczytaniu tego wyznania , męskiej szowinistycznej świni – w pychę i chęć gwałtownego odwetu , nie popadły . bo …
            znowu sknocicie , jak sknociłyście w przeszłości , oddając władzę mężom …😛

            Ale wy Go znacie, gdyż jest w was (J 14, 16-17)..

            m.

          • Tu jest wersja dla panow Marku:

            Soul Contract Revocation for the Divine Masculine

            http://www.emeraldguardians.nl.eu.org/2013/12/andrew-bartzis-soul-contract-revocation.html

            i calosc:

            Spiritual Contract Removal

            http://galactichistorian.com/spiritual-contract-removal/
            🙂

          • Maria_st pisze:

            Livio z tym zewem krwi to powinnas wiedziec bo kiedys pisalas o tym u Siebie…..sporo wiesz o PCh, uczestnikach, itd–moze przybliz

            Mam cichą nadzieję ze ten moj tekst teraz wejdzie, bo cos mam problemy z wysłaniem….wciaz jakies kłopoty–o co tu chodzi?
            Czyżbym coś nie tak napisała?

        • marek pisze:

          Do piramidy Gdyńskiej są wybrani Mistycy Dawid Maryśka i Małgosia 0307 czyli Mistyczna Trójca przenajświętsza🙂

          która po zespoleniu w pierwotną osobliwość mówi o sobie ” JESTEM ” , tak więc jest ich czworo , ale jaki diabeł umie liczyć…..

          m.

          • Maria_st pisze:

            Do piramidy Gdyńskiej są wybrani Mistycy Dawid Maryśka i Małgosia 0307 czyli Mistyczna Trójca przenajświętsza🙂

            która po zespoleniu w pierwotną osobliwość mówi o sobie ” JESTEM ” , tak więc jest ich czworo , ale jaki diabeł umie liczyć…..

            Ja tu jestem dla ŻARTU i piszę to serio.

    • Kiedy pisalam swoj komentarz nie bylo tu jeszcze zadnego innego komentarza.. tak wiec mocno mnie zaskoczyla wiadomosc od Lucy…

      „Nie chcę was straszyć ale postacie które mnie przysłały na Ziemie jasno pokazały jak się ta zabawa w chowanego skończy dla Ludzi gdy nie zostanie wykonane to o co prosimy w związku z piramidą w Gdyni.”

      i pierwsze co mi przychodzi na mysl to powtorka z Nibiru… ale to tez dobra okazja, aby poprosic o wyjasnienia.. co, jak, gdzie… dokladnie… czyli Master Plan.. poprosze😉

      • Maria_st pisze:

        Livia o Nibiru pisałam tu juz dawno…….zreszta moj sen to potwierdził / sen marii /
        Cykliczny egzamin ot–co….

        • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

          Livio mój Master Plan to zapisanie się na psychoterapię🙂 i proszę się nie naśmiewać z potworki z Nibiru gdyż obiecała mi że kiedyś do mnie przyleci❤ i se polecimy do
          po—tworkowa razem🙂

    • marek pisze:

      Wprawdzie nie jestem- mi styk -ale jak widzę jak ktoś zakamuflowanym straszeniem próbuje innych przymuszać do : choćby grzebania w ziemi :

      to przypomina mi się kawał :

      Kobieta wygląda przez okno i widzi kondukt pogrzebowy , odwraca głowę w kierunku mieszkania i woła : stary pogrzeb…..!!! a w odpowiedzi słyszy – pogrzeb se sama ….

      m.

      • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

        Ja nikogo nie straszę tylko informuje o skutkach nie wykonania prostego zadania. Przyczyna i Skutek proste, nikt z Mistyków nie ma grzebać w Ziemi gdyż tym będą zajmować się wyspecjalizowane w tej dziedzinie osoby. Róbcie co chcecie ja was do niczego przymuszać nie będę. Jednak gdy błąd nie zostanie naprawiony na pewno nie będzie Wonder Landu tylko Wather Land.

      • siola pisze:

        Marek to tak jak z wdowa po gorniku ,byles na slasku wiec wiesz co pozostaje.To straszenie,ze im sie ta gra nie znudzila.Ukarze a moze ukarze co w trawie piszczalo i jeszcze piszczy.

  2. skonczylam na razie na ponizszym fragmencie:

    „To, co się podłącza do Słońca nazywają też HEBRA.”

    bo mi sie skojarzylo z tym co ujrzalam jakis czas temu na mojej gwiezdnej matrycy

    „KOJARZAC TEZ Z POSTACIA OZYRYSA, POLACZONEGO SZCZEGOLNA NICIA Z ORIONEM, ALE ZNAJDUJACYM SIE TERAZ CENTRALNIE NAD EG DOMEM, OT TAK JAK SLONCE NAD ZIEMIA W ZENICIE.. PO DRUGIEJ STRONIE, CZYLI CENTRALNIE W DOLE ZNAJDOWALO SIE TERAZ (ZDAJACE SIE WIELE WAZYC) NIBIRU… GDYBYM MIALA TO WSZYSTKO, CZYLI TE KONKRETNE PUNKTY NANIESC NA PLASKA MAPE.. WSZYSTKIE TRZY ZNAJDOWALYBY SIE W TYM SAMYM PUNKCIE… NIBORU BEDACE TUTAJ TROSZKE JAK UKRYTE SLONCE?”

    https://liviaspacedotcom.wordpress.com/emerald-guardians-mceo/my-sky-matrix-emerald-dome-eye/

    co do reszty.. sporo watkow… oczywiscie niezmiernie ciekawych… dzieki za zamieszczenie🙂

  3. marek pisze:

    Większość tego, co ludzie widza jako „przyszłość” to wspomnienia.

    I może dlatego jest mowa w naszej historii o szkodliwości przepowiadania , bo jeżeli to co powyżej jest prawdziwe , wówczas jedna katastrofa , czy błąd z przeszłości może być nieustannie reaktywowany do ponownego zaistnienia takim pseudo widzeniem jutra.

    m.

  4. Maria_st pisze:

    siola myślałeś dzis o mrugającej gwieżdzie?
    znów sie pojawiła—kierunek ten sam…..

  5. siola pisze:

    Hm wczoraj wieczorem ,niebo bylo leko zachmurzone ale jedna gwiazke tam widzialem.Marys czytasz moje mysli jak ide spac wieczorem?

    • Maria_st pisze:

      siola ja ta gwiazde dzis widziałam—znowu mnie ” przyciągnęła”…..pomrugała….az okno otworzyłam by lepiej sie jej przyjrzec…..tak dziwnie mrygala

      • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

        Maryś pobierz sobie program Stellarium na komputer http://www.stellarium.org/ i obczaj co to za Gwiazdka mruga do Ciebie a skoro Niebo było zachmurzone to na 95% była to Venus🙂

        • Maria_st pisze:

          Lucyferek–nie, to nie Wenus

          • Maria_st pisze:

            Mam odpowiedz, choc ja widziałam w kolorach niebiesko-biało-pomaranczowych, no i gwiazda nie zmieniała położenia a specjalnie obserwowałam .
            Mam przed domem wysokie drzewa i możliwość obserwacji .

            ” Napisano 18.10.2010 – 09:42
            To zjawisko zależy chyba od „parametrow” powietrza, czasami w gorach kazda gwiazda swieci mieniac sie kolorami… Jak ktos zna geneze tego zjawiska to tez sie chetnie dowiem.

            Edit: Świecenie nocnego nieba jest powodowane w przeważającej części tym samym mechanizmem co świecenie zorzy polarnej. Rekombinacja zjonizowa-nych atomów i cząsteczek atmosfery na wysokości 70 – 2000 km przebiega także w godzinach nocnych i przejawia się słabym promieniowaniem nieba nocnego. Natężenie tego promieniowania wzrasta w kierunku do biegunów i jest proporcjonalne do aktywności słonecznej. Świecenie nocnego nieba powoduje również światło zodiakalne i rozproszone na cząsteczkach atmosfery światło gwiazd.

            Atmosfera powoduje także migotanie światła gwiazd. Gwiazdy, w odróżnieniu od planet, nie świecą spokojnym światłem. Wydaje się, jak gdyby nieregularnie przygasały na chwilę, a następnie rozbłyskały. Jasne gwiazdy nisko nad horyzontem nawet zmieniają swój kolor. Bardzo silnie i kolorowo gwiazdy migoczą podczas mroźnych nocy, w czasie wiatru i po deszczu. Znany popularyzator astronomii z przełomu XIX i XX wieku, francuski astronom Camille N. Flammarion tak pisał o świetle gwiazd: “Raz jest jasne, raz słabe, na przemian białe, zielone, czerwone, mieni się jak przezroczysty diament, ożywiając pustkę nieba i budząc w nas wrażenie, że gwiazdy są oczami spoglądającymi na Ziemię”.

            Migotanie gwiazd jest wywołane wielokrotnym załamaniem i odbiciem światła gwiazd w atmosferze. W zależności od liczby załamań i odbić promienia światła, zmienia się jego natężenie. A kiedy przy załamaniu światło ulega dodatkowo rozszczepieniu na barwne składowe, wraz ze zmianami jasności promienia świetlnego zmienia się i jego zabarwienie. Ponieważ gwiazda jest punktowym źródłem światła, migocze. Planety są znacznie bliżej niż gwiazdy, dlatego na niebie widzimy je w formie świecących tarcz, co prawda o bardzo małych rozmiarach kątowych. W rzeczywistości planety, ze względu na ich znaczną jasność, dostrzegamy też tylko jako punktowe źródło światła. Poszczególne punkty tarczy planety, niezależnie jeden od drugiego, migoczą i zmieniają swą barwę podobnie jak gwiazdy, lecz nie w tych samych momentach. Migoczące punkty na tarczy wzajemnie się uzupełniają, tak że ani natężenie, ani barwa planety nie zmienia się.”

            Zrodlo
            http://www.paranormalne.pl/topic/24903-co-to-za-obiekt-gwiazda-planeta/

  6. Dawid56 pisze:

    Lycy, ta Gdynia mi nie za bardzo pasuje , bardziej tajemniczy jest zdecydowanie Gdańsk.Masz tu katedrę i bazylikę w stylu gotyckim i zapewne nie są one posadowione tam przypadkowo.Pamiętaj jeszcze ,ze pod Katedrą są groby pierwszych książąt pomorskich, a w katedrze Mariackiej był oryginalnie umieszczony Sąd ostateczny Memlinga.Prawie każdy z obrazów przedstawiająca Sąd Ostateczny zawiera w sobie mityczne ważenie duszy.

  7. Dawid56 pisze:

    Prawdopodobnie 13000 lat temu doszło do zamknięcia wrót południowych wskutek nietrafionego eksperymentu.Coś się rozsynchronizowało i tryby nie pasują.Są próby synchronizacji Nieba z Ziemią poprzez budowanie obiektów podobnie do gwiazdozbiorów ( w myśl zasady jak na górze tak i na dole) – wydaje się ,że brakuje jednak „jakiegoś waznego fragmentu układanki”

  8. Dawid56 pisze:

    „Do piramidy Gdyńskiej są wybrani Mistycy Dawid Maryśka i Małgosia 0307 czyli Mistyczna Trójca przenajświętsza🙂 Wybierzecie się do Instytutu w wolnym czasie i wyjaśnicie archeologom jak sprawa z piramidami wygląda. Tylko nic nie mówcie że mnie znacie🙂
    Nie bójcie się czarna dziura was nie wciągnie a poza tym tylko uprawnione osoby mogą wykonywać wykopaliska więc nikt z was nie będzie bawił się łopatka. Macie tylko zainteresować UPRAWNIONE do tego osoby zbadaniem tej sprawy, proste.”

    Lucy powiedz moja droga coś Ty sobie umyśliła, bo przyznaję, że czegoś tu nie kapuję.Powiedz dlaczego wykluczasz innych z tej wyprawy.I kto ją organizuje i po co? .W jaką ciemna sprawę tu mnie wkręcasz?

    • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

      Zaskakujecie mnie coraz bardziej. Ja was wysyłam do sklepu po wodę mineralną, 2 Mistyków ginie po drodze, wraca trzeci z wódką i słoikiem ogórków🙂 Czy leci z nami lekarz? Zostaliście wybrani do prostego zadania czyli przeprowadzenia rozmowy z odpowiednimi osobami. Wszyscy mieszkacie na pomorzu więc tak wiele od was nie wymagam. Gdzie wy widzicie jakąś ciemną sprawę w tej kwestii? Możecie skontaktować się z Zosią tylko musicie pamiętać ani słowa o religiach wschodnich, wężach i smokach🙂

      Dawidzie Kochany Ciebie bardzo lubię gdyż jesteś związany z Matriarchatem i władzą Bogini Mamusi więc nie bój się niczego ale np takiego Mareczka to bym żywcem obdarła ze skóry🙂

      Tak wiec zadanie wasze to:
      1. Umawiacie się na spotkanie w Gdańsku bo w Gdyni wciągnie was odkurzacz.
      2. Udajecie się do Instytutu na ulicy Bielańskiej 5
      3. Opowiadacie Archeologom bajki o piramidach🙂

      • marek pisze:

        Dawidzie Kochany Ciebie bardzo lubię gdyż jesteś związany z Matriarchatem i władzą Bogini Mamusi

        no Jezus Maria,- wreszcie ktoś powiedział to co , mi na widlastym jęzorze od dawna leżało ..
        w dowodzie wdzięczności pominę to ukłucie widłami w mój szlachetny tyłek …

        m.

      • Maria_st pisze:

        A kto mnie pytał o zdanie, czy chce być wybrana, naznaczona czy na tron posadowiona?
        No to niedobrze ja lubie o wężach, smokach–codziennie ze smoczusiem piszemy o nich.
        A Himalaje związane z religią wschodu–wiec odpadam w przedbiegach…wódy nie pijam, ogórki jem na surowo .
        Ja juz wyrosłam z bajek o piramidach…….a sama jestem Boginia–no nie, Mareczku?

        • marek pisze:

          a sama jestem Boginia–no nie, Mareczku?

          no maszszszsz ..
          m.

        • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

          Dziecko drogie czas na egzaminy i nie ma że boli🙂 Jak zwykle u Mistyków nie mamy czasu, nie interesuje nas to, ja się boję, chcę do Mamy🙂 itp bajanie tylko aby się wykręcić. Każdy z Mistyków dostanie odpowiednią ocenę w moim dzienniku za to zadanie🙂 Nie podejście do Tablicy/Zadania wiadome jaką skutkuje oceną🙂 Tak więc nie zostaliście wybrani do tronów gdyż waszym tronem jest ławka i krzesło w szkole Życia Midgard🙂 To ja was mam odpytywać z Mistyki Życia i rozwoju duchowego w Realu gdyż taką ciepła posadkę mam tutaj na Ziemi po znajomości tzn Mama mi załatwiła. Ja wiem że się mnie boicie jednak gdy zrobicie to o zostało już napisane nie będzie tak strasznie🙂

          • Ifryt pisze:

            Jak ja się zgodziłem z Tobą udać na tą epicką wyprawę to Ty niechcesz😛

          • marek pisze:

            Lucifer(AlcyOne) )O( jak już masz taką posadę to objaśnij mi ten film , bo ja z niego nic nie rozumiem … To ponoć jakiś meksykaniec , gada o innych meksykanach…

          • siola pisze:

            Zamiast straszyc i cudowac,wez sercowe i wio do kopania.Ja na cudowaniu sie nie znam,wiec i straszyc nie lubie .Widac co drugi upowazniony do egzaminowania,gorzej jak w realu sie okarze ze co drugi ludzi klamal.Klamstwem i straszeniem ciagle moc swa tworza,choc sami dobrze wiedza koniec czasu klamstwa juz nadchodzi.Radzil bym tym od egzaminowania samych siebie pod egzamin poddac.Bo nie wielka klapa ale w slowach swych rozwaga oraz codziene uczynki swiadczyc beda o twym sercu.Takie pisanie Luciferku to nie mistyka jeno zwykle ludzi szantarzowanie,wiec co mi tu jest za roznica jaka chca mnie tu bic kryka,katoli,rzydoli,slowian czy germanow muzulmano czy tez tym co nowego w religiach wymysla.Coz kurtyna i tak opadnie ,wiec nie ma sie czym martwic .Bez zaslony cieszko bedzie dalej klamac,by to widziec nie trza bedzie byc jasnowidzem.Coz moja tu na koniec prosta i klarowna odpowiedz,ja do dalszego oklamywania , wykorzystywania i szantarzowania ludzi mojej reki nie przyloze a bozkom wszelkim bym tez nie radzil bo skoncza w hologramie sami jak w Michale skosno oki Azja.Coz jest jedna Moc na tej ziemi ten ja posiac moze kto za moca ta nie goni,jeno patrzy by nikomu ze wspolbraci krzywdy postepkiem swym nie uczynic.

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Do Marka
            W filmiku który zapodałeś koleś mówi o czym innym a napisy są o czym innym. Nie są one tłumaczeniem słów wypowiadanych przez tego wąsacza.

            Do Ifryt

            Wybacz ale wolę już iść na piechotę do G-dyni niż jechać sobie nad morze z facetem w jednym samochodzie, Poz tym mam bezpośrednie połączenie komunikacyjne do Gdańska więc mam wybór w tej sprawie, nawet jeśli zabiorą mi prawko za jazdę pod prąd🙂

          • Ifryt pisze:

            Ja nie jestem facetem piękna Lucyferko, tylko MĘŻCZYZNĄ, ale rozumiem że boisz się prawdziwych mężczyzn, bo ja też się czasem sam siebie boje😀
            Trzymam kciuki za Ciebie i powodzenie w Twej samotnej misji, naprawdę a nie że ironicznie czy coś🙂❤

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Siola ja nikogo tutaj nie szantażuję, pamiętaj ja zawszę pozostawiam wybór. O wiele nie proszę Mistyków, pójść i porozmawiać, to wszystko, widzę jednak że nawet tak prosta sprawa okazuje się ponad możliwości i przerasta Mistyczny rozwój duchowy tutaj piszących.

            Umówcie się na spotkanie w punkcie A
            Udajcie się na rozmowę w punkcie B

          • Maria_st pisze:

            Lucy janiele, potworze, demonie czy pies jeden wi za kogo sie tak naprawde uwazasz…..pisalam juz 2 x o jaskółkach, a ze nie lubie sie powtarzac–wiecej nie napisze.
            Radze Ci przyjechac nad morze i troche jodu nawdychac–moze myślenie bedzie inne–zdrowsze.
            Ja jako dobry uczen dostaje 6….ha ha ha
            Nic Ci nie załatwiałam, sam/a sobie fantazjujesz……a jak fantazja pryśnie—figa z makiem zostanie L .
            Z tego co wiem, Gdynia zostanie zalana…..tak jak kiedys i znowu piramida bedzie czekac na kolejnych fantastów ?
            Nie……

      • Dawid56 pisze:

        P.S a dlaczego ma nas w Gdyni wciągnąć jakiś odkurzacz? :wink:co to za brednie???

        • Maria_st pisze:

          Lucy sobie caly czas pisanki maluje, czyli „jaja z nas robi”🙂
          Taki Prima Aprillis

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Są to informacje z blogu Livii że niby ktoś Dawida próbuje użyć jako Klucza do otworzenia czarnej dziury w Gdyni która wszystko wciągnie stąd to porównanie do odkurzacza.

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:
            Kwiecień 7, 2015 o 17:36

            Są to informacje z blogu Livii że niby ktoś Dawida próbuje użyć jako Klucza do otworzenia czarnej dziury w Gdyni która wszystko wciągnie stąd to porównanie do odkurzacza.

            Dawid56 pisze:
            Kwiecień 7, 2015 o 17:12

            „Nie wiem i nie rozumiem mógłbym coś obiecać komuś, kto stoi po stronie Światła i Miłosci, ale nie mogę nic obiecać komuś jeśli nie wiem czy ten Ktoś stoi po stronie Światła i Milości czy destrukcji i wojny”

            Dawid56 pisze:
            Kwiecień 7, 2015 o 19:40
            Ktosiu przedstaw nam się może z jakiej bajki pochodzisz?

            Livia
            NOW
            via
            Emerald Guardians

            -Did the Jehovah entity edit* them disc?(*distort) – Yes
            -So they are afraid for NowTime, since Edonic-Records, reset them discs to original/unedited.. Yes

            a niby to Czarne Slonce takie niewidoczne… ale nic z tego chlopcy.. NICi z Waszych planow.. widzimy was…

            good night

            V
            🙂

          • Ktoś pisze:

            „Dawid56 pisze:
            Kwiecień 7, 2015 o 17:12

            „Nie wiem i nie rozumiem mógłbym coś obiecać komuś, kto stoi po stronie Światła i Miłosci, ale nie mogę nic obiecać komuś jeśli nie wiem czy ten Ktoś stoi po stronie Światła i Milości czy destrukcji i wojny””

            – wybacz ale ten Dawidowy Kt0ś to nie ja, ja się w waszą bajkę o Ozyrysie bawić nie zamierzam.

        • mały budda pisze:

          Tak sobie myśle. To piramida w Gdyni to wielka bzdura.
          Widziałem światło, które spłynęło z natury słońca do piramid w Gizie. Następnie zobaczyłem jak centrum piramid przekazuje na całej ziemi do innych piramid światło.
          Na lądzie oraz wodzie znajdują się piramidy.
          Światło zatoczyło okręg wokół ziemi.
          Wówczas niebo się grzało od promieni słońca.
          Aldebaran przyszedł mnie odwiedzić.
          Później zrozumiałem, że przez żywioł ognia iść do centrum słońca.

    • „Lucy powiedz moja droga coś Ty sobie umyśliła, bo przyznaję, że czegoś tu nie kapuję. Powiedz dlaczego wykluczasz innych z tej wyprawy.I kto ją organizuje i po co? W jaką ciemna sprawę tu mnie wkręcasz?”

      o kontrakcie przedurodzeniowym Ci nie powiedziano?

      ale chyba warto cos przypomniec

      Szmaragdowy strażnik, Syriusz cz.2

      https://nnka.wordpress.com/2013/07/27/szmaragdowy-straznik-syriusz-cz-2/

      Dawid56 pisze:
      Lipiec 28, 2013 o 19:01
      Liviu jesteś Kochana, nic innego „bardziej fajnego” nie mogę powiedzieć o Twoich skojarzeniach-układankach, bo powoli zaczynam (może też po części dzięki Tobie) odczytywać swoje przeznaczenie.

      Bo tak naprawdę tym faraonem którego poszukujemy jest Ozyrys..

      Ale przebudzenia Ozyrysa (moim zdaniem powinna dokonać kobieta o niesłychanie czystych wibracjach…

      https://nnka.wordpress.com/2013/07/27/szmaragdowy-straznik-syriusz-cz-2/#comment-19305

      • Potem Thot napisal

        thot27 pisze:
        Lipiec 29, 2013 o 09:34
        Witam,

        może to jedno i to samo przebudzenie…i biorą w nim udział cztery mile panie (trzy jeszcze się dogadują, mam nadzieje ze z czwartą pójdzie szybciej) Merkaba jest już złożona i czeka… Klucz tez się znajdzie….To może by tak popracować nad tym okiem….

        Ze Szmaragdowymi Pozdrowieniami
        Rafael

        https://nnka.wordpress.com/2013/07/27/szmaragdowy-straznik-syriusz-cz-2/#comment-19311

        i jeszcze raz Dawid

        „„Bo tak naprawdę tym faraonem którego poszukujemy jest Ozyrys, to była Jego Wielka Piramida (być może jest tam nawet pochowany!) Nie na darmo Piramidy w Gizie (Memphis) cały ten kopleks łączy sie z gwiazdozbiorem Oriona czyli Ozyrysem. Ale przebudzenia Ozyrysa (moim zdaniem powinna dokonać kobieta o niesłychanie czystych wibracjach.””

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/03/14/z-zycia-laski-ozyrysa-czyli-moje-moje-wyznanie-nie-do-wiary/

        • „Ale przebudzenia Ozyrysa…”

          albo Dawida… przeciez pisales u mnie na blogu iz czujesz, ze zostales wybrany… widzialam Cie nawet minionej nocy lezacego w srodku… niczym faraon, albo Ozyrys.. i nagle zdalam sobie sprawe, ze te cale poszukiwania odpowiedniej kobiety albo (4) kobiet odbywaja sie wlasnie z Twojego powodu..i tu ta data klucz 14 lipca… wiecej napisze na moim blogu..

          • Maria_st pisze:

            Livio chyba nie wiesz kim jest Ozyrys….może stad takie a nie inne pisanie….

          • Dawid56 pisze:

            Mario jest jeden problem, bo Lucy skądś wie,że cześć z nas pochodzi w wybrzeża , a sama Lucy chyba też.Zastanawiam się jedynie o co w tym biega i czy to ie jest jej jakaś dziwna gra.Nie lubię wchodzić w jakiś projekt nie wiedząc po co dlaczego i mając wrażenie, że to może być dla kogoś dobrą zabawą.Coś na rzeczy jednak jest choćby ten pas T-T , o którym pisała Nnka , związany z Twoim snem.

            Z tym „wybraniem” to jednak trochę przesadziłaś Livio, bo wydaje mi się że każdy może być tym „wybranym” i każdy nim jest , bo każdy ma jakąś swoją rolę do spełnienia.
            Każdy z nas też nie widzi siebie patrząc przed siebie, ale widzi tylko Świat, bo sam jest wewnątrz siebie.Gdyby nie było lustra ,albo czystej tafli w jeziorze lub nawet zamglonych szyb, nikt z nas nawet by nie wiedział jak wygląda jego własna twarz!
            Trzeba patrzeć tak: Kosmos jest dla każdego z nas i każdy ma bardzo wiele możliwości realizacji w tym Kosmosie.

          • Maria_st pisze:

            Mario jest jeden problem, bo Lucy skądś wie,że cześć z nas pochodzi w wybrzeża ,

            Ja często pisałam ze jestem z Koszalina a o Mielnie tez pisałam w kontekście snów z tym terenem związanym.
            Co ciekawsze….niedawno sie dowiedziałam ze kiedys był tu port handlowy .
            To jednak i tak tylko dla mnie te przypomnienia…ot takie poziomy zrozumienia.
            Margo tez pisała gdzie teraz mieszka.
            Czy Ty pisałes?
            Chyba też.
            Ot i tajemnica rozwiązana, tak mi się przynajmniej wydaje.
            Nie ma wybranych..czy nie wybranych…wygranych, przegranych…..chodzi o zrozumienie.
            Siola często o tym pisze, ale ze to takie proste i bliskie to jednocześnie dalekie…..i odrzucane, ośmieszane

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            To nie jest żadna gra tylko prośba o konkretne działania z waszej strony w temacie grobowca w Gdyni. Ja jestem z południa Polski i do Gdyni mam ok 700 km tak więc możecie zrobić to o co was proszę gdyż Mieszkacie bliziutko Miejsca do którego próbuje was wysłać w celu rozmowy. Interesuje mnie także to czy gdybym każdego z was zaczepiła z osobna na ulicy będą w podartych i brudnych ciuchach i poprosiła o kupienie butelki wody w celu zaspokojenia pragnienia czy zrobilibyście takie coś dla mnie?
            Jeśli tak to wybierzecie się także na tą rozmowę gdy będziecie mieć odrobinę wolnego czasu.

            Wszystko to o co was proszę ma na celu naprawienie błędu z przeszłości po którym ta cywilizacja została pozostawiona sama sobie. Jeśli będziecie mieć dobre intencje i chęć działania wszystko zakończy się pozytywnie i nastąpi długo oczekiwane uzdrowienie.

          • Maria_st pisze:

            „Wszystko to o co was proszę ma na celu naprawienie błędu z przeszłości po którym ta cywilizacja została pozostawiona sama sobie. ”

            chyba dobrze ze zostala pozostawiona sama sobie, szkoda tylko ze nauka poszla w las….teraz wiec w lesie niech szukaja u Fauna….a mocno sobie nagrabili….moze wyslucha.
            A Ty Lucy uwazasz ze kto nam pomoze..znowu mamy szukac pomocy na zewnatrz?
            Moze szukajmy w sobie to co sami zgubiliśmy, nie zwalajac winę na szaraki, reptile, demony, diabły i inne nasze własne cienie.
            Najpierw je hodujemy, potem wymykaja sie nam spod kontroli a na koniec boimy sie sami siebie…
            Ot…musimy uzdrowic siebie–SAMI…..
            Do dziś nie wiem o czym piszesz Lucy, Thocie ….moglabym jeszcze inne niki wymienic–tylko po co.
            Nie szukaj daleko–700km od siebie….uzdrawiaj to co w Tobie….a ujrzysz swoje Swiatło.
            WODA
            H2O
            woda zywa
            Atom

          • margo0307 pisze:

            „…Moze szukajmy w sobie to co sami zgubiliśmy, nie zwalajac winę na szaraki, reptile, demony, diabły i inne nasze własne cienie.
            Najpierw je hodujemy, potem wymykaja sie nam spod kontroli a na koniec boimy sie sami siebie…”
            ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ 😀

          • „Z tym „wybraniem” to jednak trochę przesadziłaś Livio”

            Dawid56 pisze:
            Lipiec 28, 2013 o 19:01
            Liviu jesteś Kochana, nic innego „bardziej fajnego” nie mogę powiedzieć o Twoich skojarzeniach-układankach, bo powoli zaczynam (może też po części dzięki Tobie) odczytywać swoje przeznaczenie.

            Bo tak naprawdę tym faraonem którego poszukujemy jest Ozyrys..

            Ale przebudzenia Ozyrysa (moim zdaniem powinna dokonać kobieta o niesłychanie czystych wibracjach…

            https://nnka.wordpress.com/2013/07/27/szmaragdowy-straznik-syriusz-cz-2/#comment-19305

          • margo0307 pisze:

            „Z tym „wybraniem” to jednak trochę przesadziłaś Livio”

            Dawid56 pisze:
            Lipiec 28, 2013 o 19:01
            Liviu jesteś Kochana, nic innego „bardziej fajnego” nie mogę powiedzieć o Twoich skojarzeniach…”

            ____________
            Livia, może powiesz – w jakim celu przytoczyłaś wypowiedź Dawida na Twoim blogu, sprzed… ponad dwóch lat ? 😀 😀

          • Po pierwsze nie z mojego bloga, a z Mistyki:

            https://nnka.wordpress.com/2013/07/27/szmaragdowy-straznik-syriusz-cz-2/#comment-19305

            po drugie.. dlatego, ze laczy sie z tym co tu i teraz… poczawszy od korespondencji pomiedzy Dawidem a Nnka, a tym o czym pisze Lucy.. a konczac na mojej osobie..

            dlaczego Ciebie jednak to wszystko tak bardzo interesuje?

          • Ktoś pisze:

            „Bo tak naprawdę tym faraonem którego poszukujemy jest Ozyrys..”

            – chyba się nieco spóźniłyście bo koleś nie żyje od jakiś 5600 lat, no ale powodzenia w odgrywaniu treści MUMII.

          • Dawid56 pisze:

            Ale przebudzenia Ozyrysa (moim zdaniem powinna dokonać kobieta o niesłychanie czystych wibracjach…

            Niestety( albo stety) nie zmieniam tu zdania jeśli chodzi o to że to kobieta powinna dokonać przebudzenia Ozyrysa.Z drugiej strony przebudzenie Ozyrysa to była główna misja Projektu Cheops, która miała zapobiec jakiejś katastrofie.Nie dokonali tego i stąd ta groźba istot z Syriusza „B”
            Mam jakieś bardzo mgliste przebłyski że Nnka mogła mieć rację z tym przesunięciem w obrębie pola magnetycznego i wejściem Atlantów w astral w wyniku jakiegoś groźnego eksperymentu.Trzeba tez pamiętać że zdaniem Hawkinga eksperyment w Cernie toczący się w tej chwili, może być niebezpieczny i to nie są wcale gry umysłu- choćby ten tańczący Shiva…..
            Jeszcze z innej strony w projekcie Babylon Andreasa Wilhelma przejść przez bramę czasu pomiędzy wibracjami z zatopionej Atlantydy, a wibracjami z dnia dzisiejszego mogła tylko kobieta z prostej przyczyny bo na Atlantydzie panował bardzo, ale to bardzo długo matriarchat.
            Zodiak jest tu odpowiedzią dlaczego tak było.Przed przebiegunowaniem na Medium Coeli Świata była faza Raka( kobiecość, macierzyństwo,uczucia, emocje). To się zmieniło, bo obecnie na Medium Coeli znajduje się Koziorożec.Medium Coeli to najwyższy punkt w kosmogramie, oznaczający bardzo często władzę prezydenta, szefa, Króla, ojcostwo.

          • „chyba się nieco spóźniłyście bo koleś nie żyje od jakiś 5600 lat, no ale powodzenia w odgrywaniu treści MUMII.”

            nie rozumiem dlaczego piszesz spoznilyscie sie… Dawid napisal iz poszukuje Ozyrysa a nie ja.. no chyba, ze Dawid to kobieta… a z kim on go poszukuje to nie wiem.. zapytaj najlepiej Dawida… przeciez go znasz.. i o to o jaka kobiete chodzi czy tez o jakie „mile panie”… W kazdym badz razie sporo juz odslonila ta dyskusja.. 14 lipca… etc… choc rzecz jasna to i tak wciaz zaledwie czubek gory lodowej.. ale mam nadzieje, ze kazdy wyciagnie z tego czubka odpowiednie dla siebie wnioski…

          • margo0307 pisze:

            ” Po pierwsze nie z mojego bloga, a z Mistyki…”
            ________
            A tak, rzeczywiście… z lipca 2013… 🙂
            * * *
            „..po drugie.. dlatego, ze laczy sie z tym co tu i teraz… poczawszy od korespondencji pomiedzy Dawidem a Nnka, a tym o czym pisze Lucy.. a konczac na mojej osobie..”
            ________
            Czyżby… ?
            Wypowiedź Dawida na temat, o którym mówisz, (a nie ten, który masz na myśli😉 zawarta jest w słowach:

            „…Bo tak naprawdę tym faraonem którego poszukujemy jest Ozyrys, to była Jego Wielka Piramida (być może jest tam nawet pochowany!)Nie na darmo Piramidy w Gizie(Memphis) cały ten kopleks łączy sie z gwiazdozbiorem Oriona czyli Ozyrysem.
            Ale przebudzenia Ozyrysa (moim zdaniem powinna dokonać kobieta o niesłychanie czystych wibracjach.Andreas Wilhem w swoich 3 książkach też o tym pisał ( w projekcie Babylon) do kręgu nie mógł wejść mężczyzna bo miał za niskie wibracje Oczywiście, strażnikami Wiedzy byli też mężczyźni( Saint Germain) ale w tej ksiazce w pierwszej części „zaczarowany krąg” mogła przekrozyć tylko kobieta.Co ciekawe te wrota do innej rzeczywistości mogą być w każdej chwili otworzone w określonych miejsach Kuli Ziemskiej, ale jeśli otwarte będą za wcesnie lub przez nieprzygotowaną osobę zostaną zamknięte. Prostuję to co napisałem nie dawno o Andreasie Wilhelmie- pomyliłem jego osobe z Alanem Alfordem i Andreas Wilhelm jeszcze żyje.
            Ozyrys kojarzy sie z Księżycem bo reprezentuje świat wyimagonowany, świat wyobraźni i świat snu ale jest to z drugiej strony świat tego drugiego Innego(kwaterninowego) wymiaru który istnieje a nie jest żadnym wymysłem .Po części to świat Oz, świat Narni ale też i miejsce gdzie podróżowała być może Ellie z Kontaktu Carla Sagana
            Po raz pierwszy z hstorią Ozyrysa i Izydy zetknąłem sie grając w Atlantis 3, która ukazała sie w 2001 roku, a którą opracowała francuska grupa Cryo.Dużo historii z tej gry łączy sie moim zdaniem z historią Szmaragdowego Strażnika krształowymi czaszkami i Atlantydą.”

            * * *
            ” dlaczego Ciebie jednak to wszystko tak bardzo interesuje?”
            __________
            Prawdę mówiąc to… w ogóle temat Ozyrysa, piramid, wybraństwa… itp. mnie nie interesuje…😀
            Natomiast Twoje zdolności psycho-manipulacyjne, jakie starasz się tu uskuteczniać, ooo… to już jest… dość interesujące…😀

          • „Wypowiedź Dawida na temat, o którym mówisz, (a nie ten, który masz na myśli😉 zawarta jest w słowach”

            i jeszcze jedno.. skad tak dobrze wiesz co mam na mysli? i kto tu tak naprawde stosuje psychomanipulacje… czy znasz rownie dobrze mojaprywatna korespondencje z Dawidem i tresc naszych rozmow na skype.. to samo dotyczy Lucy… jesli nie.. topowiem krotko.. wtracasz sie nie do swoich spraw.. choc w sumie .. moze nie do konca.. skoro juz Ci wyznaczono odpowiednie zadanie… pojsc pod wskazany adres… voila🙂

          • „Prawdę mówiąc to… w ogóle temat Ozyrysa, piramid, wybraństwa… itp. mnie nie interesuje… :D”

            w takim badz razie prosze abys przestala sie wtracac i zajelatym co Cie interesuje🙂

          • margo0307 pisze:

            ” w takim badz razie prosze abys przestala sie wtracac i zajelatym co Cie interesuje🙂 „
            _______
            Ależ… zajmuję się 😀
            Napisałam przecież, że Twoje psycho-manipulacje, jakie tu uskuteczniasz, są dość interesujące…😀

          • Dawid56 pisze:

            Livi nie koniecznie.Nie wiem czy JA poszukuję Ozyrysa.To ludzie z projektu Cheops chcą go przebudzić.Przyszła mi tylko 3 lata temu myśl do głowy, że ten kto chce odkryć, owe zapiski z Atlantydy powinien wziąć w dłonie kryształową czaszkę i jeśli jest wybrany( czyli ma stosowna wiedzę i wibracje miłości) jest w stanie odkryć ów Labirynt gdzie są wskazówki do cykli przebiegunowania. Zapewne wszyscy z nas zdają sobie sprawę ,że zjawisko jest cykliczne.Wspominał o tym Cayce Nostradamus, Ojciec Klimuszko i inni sensytywni przedstawiciele ludzkości.Wiedza o tym kiedy dopełniają się cykle jest bardzo ważna.Patrick Geryl, Johan Oldenkamp,Terence Mc Kenna, Jose Argules, Ian Xen Lunagold, Johann Callemann, sami Majowie też próbowali zgłębić te tajemnicę.Zdajemy sobie wszyscy z tego sprawę że przebiegunowanie magnetyczne się zbliża i być może wystąpi jeszcze za naszego życia.To nie jest takie groźne , groźne jest tylko to że za przebiegunowaniem magnetycznym może wystąpić przebiegunowanie geograficzne, a to jest już groźne.Przebiegunowanie to zapowiadane było jako trzy dni ciemności.Ojciec Klimuszko wspominał ,że w Polsce maja w stosunkowo niedalekiej przyszłości rosnąć pomarańcze.

          • Ktoś pisze:

            „Wspominał o tym Cayce Nostradamus, Ojciec Klimuszko i inni sensytywni przedstawiciele ludzkości”

            – mediumizm czy schizofrenia paranojudaistyczna czyli słyszenie głosów w głowie to nie SENSYTYWNOŚĆ.

            Wiem, że każdy by chciał być fajny ale FAJNY JEST TYLKO JEDEN. ;p

            Swoją droga do kompletu dobierzcie sobie stadko z konkurencyjnej mistyki. Co więcej łopatek to szybsze uratowanie ziemi …. a macie wspólne wibracje z nimi….

          • margo0307 pisze:

            „…skad tak dobrze wiesz co mam na mysli? „
            ________
            Bo czasami… zdarza mi się u kogoś widzieć coś, co ten ktoś nie chce powiedzieć…😀
            * * *
            …topowiem krotko.. wtracasz sie nie do swoich spraw.. choc w sumie .. moze nie do konca.. skoro juz Ci wyznaczono odpowiednie zadanie…”
            ________
            Livia, zadania – jeśli już – to wyznaczam sobie sama…😛
            Co zaś do spraw, do których – w Twoim pojęciu – się „wtrącam”, to… powiem Ci, że Twoje postępowanie stanowi dla mnie niemal szczególny okaz … 😀

      • marek pisze:

        Są to informacje z blogu Livii że niby ktoś Dawida próbuje użyć jako Klucza do otworzenia czarnej dziury w Gdyni która wszystko wciągnie stąd to porównanie do odkurzacza.

        a która to jest z Gdyni ustalić , i będzie wszystko wiadome ….komu łeb ukręcić , lub przynajmniej Dawida trzymać od niej z daleka ….
        Widziałem raz taką cz.dz przerażające zjawisko , jeszcze teraz mnie bierze do ucieczki…
        m.

  9. margo0307 pisze:

    „…Lucy powiedz moja droga coś Ty sobie umyśliła, bo przyznaję, że czegoś tu nie kapuję…”
    _______
    No, to jest na już dwoje Dawidzie, bo i ja wypowiedzi Luci.. nie kapuję…😀
    * * *
    „…Mistycy Dawid Maryśka i Małgosia 0307 czyli Mistyczna Trójca przenajświętsza🙂
    która po zespoleniu w pierwotną osobliwość mówi o sobie ” JESTEM ” , tak więc jest ich czworo…”
    _______
    Natomiast, tego rodzaju wypowiedź, w formie podsumowania – ze strony naszego forumowego filozofa – zupełnie mnie nie zaskakuje… 😀 bo jak sam już gdzieś…, kiedyś… tu na forum – „wespół w zespół”, ze swym kolegą Ktosiem, nie raz twierdzili, że… lepiej wiedzą – co i w kim siedzi…, i lepiej znają ich wnętrza, niż oni sami… 😀
    Ale ok, mają prawo mieć odmienne zdania…

    Moją uwagę zwróciły słowa:
    ” Większość tego, co ludzie widzą jako „przyszłość” to wspomnienia”

    oraz wypowiedź Marka ich dotycząca:

    ” I może dlatego jest mowa w naszej historii o szkodliwości przepowiadania , bo jeżeli to co powyżej jest prawdziwe , wówczas jedna katastrofa , czy błąd z przeszłości może być nieustannie reaktywowany do ponownego zaistnienia takim pseudo widzeniem jutra. „
    _______
    Z tym pierwszym twierdzeniem się nie zgadzam, że „widząc” przyszłość, odgrywamy wspomnienia…, ponieważ zbyt wiele tego, co „widziałam” zaistniało po jakimś czasie w moim późniejszym życiu, bym mogła określić to jedynie jako wspomnienia…
    I właściwie to… Wspomnienia czego ?

    Co zaś tyczy się wyrażonego poglądu Marka…
    Marek, wg. mnie dość dobrze określiłeś sedno rzeczy…🙂 a mianowicie – Widzenie i… pseudo widzenie
    Z własnego doświadczenia wiem, że czasem – zarówno jedno, jak i drugie bywa naszym udziałem…, i możemy obu doświadczyć…
    Zasadniczą sprawą chyba jest – czy potrafimy rozróżnić Widzenie , które w jakiś czas po jego zaistnieniu – materializuje się w naszej rzeczywistości…, od pseudo widzenia , które – po pewnym czasie – ulatnia się jak dym z papierosa…

    • Maria_st pisze:

      Z tym pierwszym twierdzeniem się nie zgadzam, że „widząc” przyszłość, odgrywamy wspomnienia…, ponieważ zbyt wiele tego, co „widziałam” zaistniało po jakimś czasie w moim późniejszym życiu, bym mogła określić to jedynie jako wspomnienia…
      I właściwie to… Wspomnienia czego ?

      To juz jest nas dwie……….

      • marek pisze:

        poczekajcie na trzecią , papużki , bo na razie cieniutki ten Wasz chórek …😛

        m.

      • marek pisze:

        No i ładnie , we dwie załatwiły Lucyferka , Liwii dogryzły , Dawida wsparły i objaśniły .,mnie i narybek olały , a teraz pójdą po stoczonej bitwie :

        Nie szukaj daleko–700km od siebie….uzdrawiaj to co w Tobie….a ujrzysz swoje Swiatło.
        WODA
        H2O
        woda zywa
        Atom

        degustować wodę życia : C2H5OH

        m .

        • margo0307 pisze:

          ” No i ładnie , we dwie załatwiły Lucyferka , Liwii dogryzły , Dawida wsparły i objaśniły .,mnie i narybek olały..”
          _______
          Marek, wydaje mi się, że w sam raz ta Twoja ocena pasuje do Twojego podsumowania”
          ” nie baw się kartami , bo wymieszasz w swych prognozach , babci prochy z pieluchami…” 😀

        • Maria_st pisze:

          Marek jak musisz…smacznego

      • marek pisze:

        ale mam nadzieje, ze kazdy wyciagnie z tego czubka odpowiednie dla siebie wnioski…

        ja już wiem , siedzę w loży w cyrku ….

        m.

    • marek pisze:

      bo jak sam już gdzieś…, kiedyś… tu na forum – „wespół w zespół”, ze swym kolegą Ktosiem, nie raz twierdzili, że… lepiej wiedzą – co i w kim siedzi…, i lepiej znają ich wnętrza, niż oni sami…😀

      tak to już jest między wilkami i owcami ….

      m.

    • marek pisze:

      Marek, wg. mnie dość dobrze określiłeś sedno rzeczy…🙂 a mianowicie – Widzenie i… pseudo widzenie …

      Małgosiu – liczy się ,- nie baw się kartami , bo wymieszasz w swych prognozach , babci prochy z pieluchami….

      m.

    • „No, to jest na już dwoje Dawidzie, bo i ja wypowiedzi Luci.. nie kapuję…”

      a ja rozumiem to w ten sposob, ze obiecaliscie cos komus.. prawdopodobnie Zosii Piepiorce.. albo i chcacy lub niechcacy Projektowi Cheops.. choc ostatnie wypowiedzi LucyAlcyOne to jakby pisala zarazem Zosia jaki i ktos z PCh… w kazdym badz razie ten ktos domaga sie teraz z Waszej strony dotrzymania zobowiazan… wiem, ze bylo jakies spotkanie w 2014 roku w Gdyni… byc moze wtedy sie czegos zobowiazaliscie.. albo odnowiliscie jakies stare kontrakty…. jedno jest pewne..na jakims poziomie wyraziliscie swoja zgode…

      • Maria_st pisze:

        Kto niby komu cos obiecał?
        Livio sporo wiesz na ten temat?
        Skąd?
        I dlaczego?
        Dla mnie to bajanie Umysłu i trzeba to zrozumiec a nie bawic sie i bawic w nieskonczoność w tą opowieśc z Narnii.
        Zestarzejecie sie z tym bajaniem i wciąż bedziecie szukac Szmaragdowych Straznikow, piramid w Gdyni, Ozyrysa w zaświatach ha ha ha
        Najważniejsza jest rodzina a nie bajanie.

      • Dawid56 pisze:

        Nie wiem i nie rozumiem mógłbym coś obiecać komuś , kto stoi po stronie Światła i Miłosci, ale nie mogę nic obiecać komuś jeśli nie wiem czy ten Ktoś stoi po stronie Światła i Milości czy destrukcji i wojny.Z tego co wiem to ludzie z PCh są nieźle manipulowani, szczególnie jeśli chodzi o Syriusza B.Nie słyszałem o nikim z PCh, kto by się w sposób zdecydowany sprzeciwił oddaniu Ziemi w ręce istot z systemu Suriusza B niby za uratowanie Ziemi?

        • Maria_st pisze:

          Dawid56….nie wchodz w zadne spolki…..
          Siebie poznac–zrozumiec–ot TAJEMNICA…
          Grobowce –PIRAMIDY nam niepotrzebne, one sa na zewnatrz
          Umarłych zostawmy umarlym….

          • margo0307 pisze:

            …Siebie poznac–zrozumiec–ot TAJEMNICA…
            Umarłych zostawmy umarlym…”

            ________
            Święta prawda Maryś 😀

          • Dawid56 pisze:

            Powiem tak jeśli to miałoby jakiś sens typu „Indiana Jones”, to może by mnie to zainteresowało, bo lubię rozwiązywać te czy inne zagadki ( w młodości lubiłem rozwiązywać rebusy i szarady ) Jest jednak jeden problem- zaufanie i oczekiwania.Na razie nic nie wiemy o co w tym chodzi .Może Lucy nas robi „w balona”,a może coś wie .Jeśli coś wie to może zdradzi ,co to może mieć wspólnego z pasem T-T i z wizją Ojca Klimuszki o zatopieniu Kaszubii.Niech też powie czemu to ludzie z akurat z Mistyki Życia mają wejść na ślepo w jakiś projekt. Maria słusznie napisała w grobowcach może być jakąś moc nie z tej planety , która powinna pozostać w uśpieniu, bo może okazać się przysłowiową puszką pandory, której po otwarciu nie da się zamknąć
            Lucy przypomnij sobie ilu ludzi zmarło po otwarciu grobowca Tutenhamona.A jaką masz gwarancję Lucy że to zwyczajna gra nawet Obcych którzy chcą wykorzystać naszą zwyczajna ludzką naiwność.
            Przypomina mi to grę „ciemnych sił” -proszę zgódź się na to abym uzdrowił np tego czy innego Człowieka, abym udzielił Ci mocy.Nic w przyrodzie nie uzyskuje się za darmo.Musi być jakiś określony cel jakichś działań nawet tych „nie z tej planety”
            Co prawda Nnka pisała kiedyś ,że jest coś ukryte w Ziemi, coś co do niej nie należy. Nie pamiętam tylko tego że mówiła ,że należy „to” z niej wydobyć.

            Maria słusznie napisała, to nasi bliscy oczekują od nas pomocy.To oni oczekują opieki, dobrych uczynków, pozytywnych myśli.

  10. Ktoś pisze:

    Ciekawostka o Archontach i powiązanych z nimi „cywiilizacjach”

    odc 37 – książka o smokach

    Kto ma oczy tej dojrzy przesłanie….

    • Ifryt pisze:

      Ja od małego fantazjuje o byciu straszliwym i okrutnym wojownikiem dla którego liczy się tylko chwała i honor, albo czarnoksiężnikiem .
      Odkryłem jak się nie nachapać zła, poprostu trzeba zabierać dupe w troki z tego świata, żeby pretensji nie było, bo i mi nie o próżność chodzi🙂

      • Ktoś pisze:

        Śnisz o tym bo takie „wibracje” krążą w powietrzu. Dzieci i receptywni dorośli je podświadomie wyczuwają i się często temu „planowi urodzeniowemu” nieświadomie poddają. To jedna para tzw kaloszy. Kodowanie podświadomości ofiary.

        Druga jest zawarta w czytanych tam 2 ksiażkach jakie wyraźnie wskazują na powiązania Angli (ich „rodów”) z Archontami i całą wyrosła na nich cywilizacją ZŁA. Ponieważ anglicy (warstwa panująca) ma konotacje z Plemieniem Dana (tuatha de daanaan) to ma przełożenie na judazim (katoobłudyzm islam i resztę sekt) iż go ludziom podyktowali archonci z jakimi podobno „wypada”walczyć a nie czcić.

        Smoki z jakimi Anglicy walczą wcale nie są gadami…. Smokami, poprzez konotację z Białym Buddą Wiaroczaną, można nazywać także głosicieli PIERWOTNEGO CHRZEŚCIJAŃŚTWA zwanego też Arianizmem czy Rodzimowierstwem (nim zchamiało). Arkona to Kalaczakra … A samo „WOJOWANIE” to zwyczajne MORDOWANIE MNICHÓW ……co widać było po „działalności misyjnej” siepaczy bestii wprowadzajacch w Polsce kato(dwu)licyzm tak miły pedofilom w sutannach i myckach.

        Linia Białych Buddów to DRZEWO ŻYCIA…..

        • Ifryt pisze:

          Spoko wspaniały Ktosiu, ja się wyruchać niedam🙂
          Nie jestem może wielki, ale jestem wielkim wojownikiem i nic mi nie brakuje, wyczaiłem ich sztuczki, tak intuicyjnie, troche się tłukłem ze w swoim wnętrzu ale przeszłem transformacje, i jestem Feniksem – swoim własnym Bogiem.
          Zgarnołem wszystko nie dając im nic, bo nic się im nie należy, przebudzili we mnie demona, ale to mój demon(właściwie to ja) a nie ich, i rozwalił wszystkie blokady😀

          Oni liczą na to że taki demon będzie się miotał i szukał uznania jak żebrak, oni będą mu dawać misje, i go rozgrzeszać jak bogowie, będą nadawać mu sens istnienia, a tu takiego wała jak Polska cała. Jestem godny samego siebie dzięki BOGU.

  11. margo0307 pisze:

    „…o kontrakcie przedurodzeniowym Ci nie powiedziano ?…”
    _________
    A Tobie Livia powiedziano ?
    A tak w ogóle, to możesz powiedzieć – co rozumiesz przez to określenie:
    „kontakt przedurodzeniowy” ???
    * * *
    ..„No, to jest na już dwoje Dawidzie, bo i ja wypowiedzi Luci.. nie kapuję…”
    a ja rozumiem to w ten sposob, ze obiecaliscie cos komus
    _________
    Oczywiście, możesz sobie rozumieć co tylko zechcesz i dokładnie w ten sam sposób interpretować to, co rozumiesz, nie sądzę jednak by takie rozumienie miało cokolwiek wspólnego z prawdą…😛

  12. margo0307 pisze:

    „…a wiesz co oznacza checkerboard w Twoich snach? DECEPTION”
    _________
    Jak widzę – nie masz nic do powiedzenia na temat – przykrywasz więc go innym… jakież to wygodne…😀
    Sny były dla mnie – nie dla Ciebie !, pozwól więc, że sama zajmę się ich interpretacją…

    • margo0307 pisze:

      A swoją drogą…, interpretując senną szachownicę jako… oszustwo itp…, powinnaś się bardziej zastanowić i dogłębnie przemyśleć znaczenie naprzemienności dwóch kolorów – białego i czarnego…, bo to jest właściwe źródło, z którego winna zacząć się część interpretacyjna…, i dopiero wówczas można zacząć interpretację konkretnego snu…

  13. margo0307 pisze:

    ” A mnie sie cos wydaje ze Livia nieświadomie coś kreuje …”
    _______
    A ja widzę Maryś, że Livia bardzo ŚWIADOMIE coś …😕

  14. marek pisze:

    No moje wspaniałe LWICE I KOCICE , PAPUŻKI , WRÓBELKI I INNE MECHELKI , widzę ,że piętno inkwizycji mocno w Was jest wryte , a tak by miło było wysłuchać prawdy na temat – prawdy – chyba że wytruć planujecie to pokrętne samcze plemię – to zupełnie inna para kaloszy – idzie na wojnę zanim będzie pokój ?.

    ..ale to już było
    i jest już za nami ……

    m.

    • Maria_st pisze:

      na jaka wojne Marku?
      Marzysz o tym?
      Kobieta rodzac dzieci nie mysli o tym by byly miesem armatnim.
      Jak Ty ” wiesz” co w kim jest wryte……a mnie sie wydaje ze piszesz teraz o swoim „wyryciu”.
      Myslisz zbyt duzo cialem a nie duchem….

    • margo0307 pisze:

      …a wiesz co oznacza checkerboard…”
      _______
      checkerboard – szachownica…

      Powszechnie znanym wyobrażeniem szachownicy, jest dobrze znana nam z gier w szachy czy warcaby lub innych gier planszowych, wykorzystujących 64 biało – czarne pola…
      Jeśli spojrzymy z innej perspektywy na ten motyw – ujrzymy skomplikowany symbol krzyża powstały na skutek połączenia wielu krzyży…

      Poniższy z kolei obrazek, przedstawia grę w seneta ukazaną na malowidle z czasów XIX- XX Dynastii w Deir El- Medina w Egipcie…
      Taka scena była często przedstawiana we wszystkich grobowcach egipskich ale… mało kto wie, że… oznaczała ona grę zmarłego o przyszły los w świecie umarłych…

      Innym przykładem może być plemię Dogonów, o którym można śmiało powiedzieć, że ich życie na stałe związane jest z szachownicą poprzez jej użycie w praktycznie każdym jego aspekcie. Począwszy od rysunku wykonanego na podłodze spichlerza, przedstawiającego pole bawełny jako symbolu słowa zaufanie…
      Czarny kolor oznacza wodę, biały- ziemię… 🙂
      Formę szachownicy ma również przedstawienie wsi na jednej z dogońskich tkanin prezentującej podział na pola żyzne i ubogie.
      Biały kolor jest synonimem słów szczerych, prawdy, serca, słowa jasno zrozumiałego, boga Nommo.
      Czarny jest kolorem złym, groźnym, niejasnym, zrozumiałym jedynie dla ludzi wtajemniczonych, czarowników…
      Dogonowie owijali i nadal owijają ciała swych bliskich w czasie ich pochówku w tkaniny o wzorze szachownicy…

      I jeszcze kolejny przykład szachownicy z Iranu, a konkretnie z dna złotej misy z Hasanlu, z XII- X w. p.n.e.
      Na reliefie przedstawiono cztery barany idące zgodnie z ruchem słońca wokół kwadratowego pola podzielonego na 90 kwadratów…

      • margo0307 pisze:

        Maryś – mój post czeka na moderację🙂

      • Maria_st pisze:

        „Na reliefie przedstawiono cztery barany idące zgodnie z ruchem słońca wokół kwadratowego pola podzielonego na 90 kwadratów…”
        Przeczytałam te słowa, spojrzałam na relief i skojarzenie znowu z Prząsniczka.

        PRZĄŚNICZKA – PIOSENKI LUDOWE
        tekst piosenki
        słowa: JAN CZECZOT
        muzyka: STANISŁAW MONIUSZKO
        U PRZĄŚNICZKI SIEDZĄ JAK ANIOŁ DZIEWECZKI,
        PRZĘDĄ SOBIE PRZĘDĄ JEDWABNE NITECZKI.
        KRĘĆ SIĘ KRĘĆ WRZECIONO ! WIĆ SIE TOBIE WIĆ !
        TA PAMIĘTA LEPIEJ,KTÓREJ DŁUŻSZA NIĆ.

        POSZEDŁ DO KRÓLEWCA MŁODZIENIEC Z WICINĄ,
        ŁZAMI SIĘ ZALEWAŁ,ŻEGNAJĄC Z DZIEWCZYNĄ.
        KRĘĆ SIĘ KRĘĆ WRZECIONO ! WIĆ SIĘ TOBIE WIĆ !
        TA PAMIĘTA LEPIEJ,KTÓREJ DŁUŻSZA NIĆ.

        GŁADKO IDZIE PRZĘDZA,WESOŁEJ DZIEWCZYNIE,
        PAMIĘTAŁA TRZY DNI O WIERNYM CHŁOPCZYNIE.
        KRĘĆ SIĘ KRĘĆ WRZECIONO ! WIĆ SIĘ TOBIE WIĆ,
        TA PAMIĘTA LEPIEJ,KTÓREJ DŁUŻSZA NIĆ.

        INNY SIĘ MŁODZIENIEC PODSUWA Z UBOCZA,
        I INNEMU RADA DZIEWCZYNA OCHOCZA.
        KRĘĆ SIĘ KRĘĆ WRZECIONO ! WIĆ SIĘ TOBIE WIĆ !
        TA PAMIĘTA LEPIEJ,KTÓREJ DŁUŻSZA NIĆ.

        PRYSŁA WĄTŁA NIĆ…
        WSTYDEM DZIEWCZĘ PŁONIE,
        WSTYDŹ SIĘ,DZIEWCZĘ WSTYDŹ !

        jakże mądra piosenka i jak wiele przypomina, wystarczy tylko zrozumiec słowa.

        • margo0307 pisze:

          ” jakże mądra piosenka..”
          ______
          Tak, Maryś🙂
          Wszędzie „leżą sobie” małe, niepozorne puzelki…,
          wystarczy tylko [je] zrozumiec…

          „..KRĘĆ SIĘ KRĘĆ WRZECIONO ! WIĆ SIE TOBIE WIĆ !
          TA PAMIĘTA LEPIEJ,KTÓREJ DŁUŻSZA NIĆ…”

      • marek pisze:

        mało kto wie, że… oznaczała ona grę zmarłego o przyszły los w świecie umarłych

        a o co mieli grać , o grobowce…?
        Aleś się Małgoś rozpisała , aż mnie zatkało…
        m.

        • margo0307 pisze:

          „..a o co mieli grać , o grobowce…?”
          ______
          Widziałeś może by ksiądz grał kiedykolwiek z wiernymi w szachy podczas mszy ?…,
          albo opowiadał o szachownicy ?
          Nie ?
          A może powinien zagrać… w szachy 😀
          Ciekawe z jakiego powodu, ściany starych świątyń, na całym niemal świecie – przyozdobione są we wzór szachownicy ?

          • marek pisze:

            żeby się wiernym we łbach kręciło Małgosiu ..
            m.

          • Ktoś pisze:

            „Ciekawe z jakiego powodu, ściany starych świątyń, na całym niemal świecie – przyozdobione są we wzór szachownicy ”

            – bo to PLAGIAT z rozwiązaniem na SŁOWIAŃSKIEJ Łysej Górze.

          • marek pisze:

            Widziałeś może by ksiądz grał kiedykolwiek z wiernymi w szachy podczas mszy ?…,

            nie , ale słyszałem o takim jednym co przegrał kościół w karty ..

      • Dawid56 pisze:

        Szachownica to też symbol równowagi czarnych i białych pól .64 pola jak w I-Chingu.64 pola to kwadrat magiczny Benjamina Franklina 8×8.
        Bardzo pieknie zagadnienie równowagi jet pokazane na karcie Johfry Wagi.
        https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0CAcQjRw&url=https%3A%2F%2Fwww.pinterest.com%2Flepointvierge%2Fjohfra-bosschart%2F&ei=yXElVabyEYinsAHBnIKwCw&bvm=bv.90237346,d.bGg&psig=AFQjCNFy1gy5K7SgKM60x4mVuQYXhc55vQ&ust=1428603715735393

        • margo0307 pisze:

          „Szachownica to też symbol równowagi czarnych i białych pól…”
          ________
          Zgadza się Dawidzie🙂
          A tak karta Wagi jest przepiękna🙂 i tyloma symbolami nasycona…

  15. margo0307 pisze:

    ” Nie wiem i nie rozumiem mógłbym coś obiecać komuś , kto stoi po stronie Światła i Miłosci, ale nie mogę nic obiecać komuś jeśli nie wiem czy ten Ktoś stoi po stronie Światła i Milości czy destrukcji i wojny…”
    ___________
    Dawidzie, Livia poruszyła temat tzw. „kontraktu przedurodzeniowego”…
    Kiedyś…, gdzieś… czytałam, że ponoć ludzkie dusze są zniewalane na płaszczyźnie astralnej i ponoć wymuszany na nich jest jakiś dziwaczny kontrakt… – czego to ludzie nie wymyślą… 😉
    Ponieważ jednak Livia – nie ma ochoty wypowiedzieć się temat, na który sama zwróciła uwagę swoim zapytaniem, mogę więc jedynie domyślać się – co miała na myśli i co rozumie przez ten tzw. „kontrakt przedurodzeniowy”…❓
    Z tego co wiem, owszem…, w jakimś sensie – być może – planujemy swoje doświadczenia przed wcieleniem ale… jest to przede wszystkim planowanie tego, czego – z punktu widzenia naszej duszy – pragniemy doświadczyć…, a co ma na celu wzbogacenie naszej wiedzy o sobie…
    Zjawisko to zostało opisane w kilku książkach, które przeczytałam, m.in. w 4-ch tomach książek Michaela Newtona, „Wędrówka Duszy”, a także w książkach autorstwa Roberta Schwartza „Odważne Dusze” oraz „dar Duszy”.
    Ludzie poddani hipnozie regresyjnej, ale także podczas spotkań z medium, opowiadają o czymś w rodzaju przedurodzeniowego planowania swoich doświadczeń, które odbywa się z udziałem przewodników duchowych a także osób, biorących w danym doświadczeniu udział…, nie ma tam jednak mowy o jakichkolwiek, z kimkolwiek zawieranych kontraktach… i jak dla mnie – jest to totalna bzdura !

  16. mały budda pisze:

    . To, co się podłącza do Słońca nazywają też HEBRA. Oczywiście, że to inteligentne, bo to ma KODY, ale też NIESWIADOME. To jest odpowiednik zbiorowej świadomości (Umysłu) będziemy przez to przechodzić (Penumbra) prawdopodobnie od 15 lipca.
    W Kartach Nostradamusa jest nałożenie BRAM te Wrota są Północne, Majowie mają południowe (odpowiednik półkul), Ale całość WRÓT ma dwie bramy. My zmieniamy SFERE. Jeśli coś będzie zamknięte to nie zmienimy… TO JEST BOSKA BRAMA nie wolno w to ingerować. W następnych kartach Nostradamusa pojawia się już koło 8 szprychowe. To, co jest tu niebezpieczne to właśnie ingerencja kabalistów (odwracanie) Już w zeszłym roku Dalajlama cos tam kombinował z Kołem Karmy. Przypadek ze robił to 14 lipca???? Nie chce mi sie wierzyć, ze nie ma nikogo tu, kto nie zna tych Zasad… Tylko, czemu jest tak, że dwoje doszliśmy do tego a wszędzie cicho jak makiem posiał? Wierzysz w to, że nikt nic nie wie? Czy raczej chodzi o to, żeby inni się nie dowiedzieli? Zrobię ta kartę Nostradamusa z nałożeniem, może uda mi sie dzisiaj. Jutro trzeba by było zobaczyć, co sie dzieje z 3 st miedzy Jowiszem a Wenus tylko nie wiem czy pogoda dopisze. To niebo też przeminie, a KOLO KARMY zawieszone jest pod niebem ( niektórzy to nazywają piekłem). Smutne, ale prawdziwe. Upadłe aniołki bawią sie świetnie włożyli dużo pracy w swój światek
    Od: nnka
    Do: Dawid56
    Odpowiedz.

    Ten kto otworzył bramę Słońca. Będzie miał ceremonie kosmiczną.
    Będzie przygotowywał się do przejścia w sfere Słońca.
    Odejdzie z ziemi z atrubutami królestwa słonecznego.
    On nie ma swoich niewolników jak kapłani religijni.
    Nostradamus miał rację to król będący po za talią.
    Posłaniec Słońca.
    To on jest symbolem obecnego czasu.
    Niewidoczny dla głupców król słońce.
    Nostradamus mówił tylko jeden zmieni koło czasu i matryca gry się rozleci.
    Matka natura powróci tam z skąd przybyła.

  17. Ktoś pisze:

    „Mam jakieś bardzo mgliste przebłyski że Nnka mogła mieć rację z tym przesunięciem w obrębie pola magnetycznego i wejściem Atlantów w astral w wyniku jakiegoś groźnego eksperymentu.Trzeba tez pamiętać że zdaniem Hawkinga eksperyment w Cernie toczący się w tej chwili, może być niebezpieczny i to nie są wcale gry umysłu- choćby ten tańczący Shiva…..”

    – CERN śmiga na pełnej mocy, na razie okresowo bo go testują ale ….. jednak śmiga… mimo czyichś obietnic.

    Shuman nadal kaput a w USA znowu grożą światu Słońcem…..

    Jest klawo ….

    • Ktoś pisze:

      A wy się kłócicie jak Drużyna Pierścienia….. o to kto z nim skoczy spieniężyć go do lombardu.

      Normanie „ZIEMIA JEST BEZPIECZNA” z takimi bohaterami.

    • Dawid56 pisze:

      Ktosiu przedstaw nam się może z jakiej bajki pochodzisz?

      • Ktoś pisze:

        Tyle razy już pisałem TO w sposób zawualowany, tyle razy mówiłem o tym bez mała wprost, tyle dawałem podpowiedzi, tyle inni o mnie pisali czesto bardzo trafnie iż takie pytanie uważać mogę za NIEGRZECZNE.

        Ja jestem z WŁAŚCIWEJ BAJKI ale nie z tej o Ozyrysie. ;p

        Polecam się wsłuchać w ostatni zaprezentowany filmik to może dostrzeżesz kolejną podpowiedź… ;D

    • mały budda pisze:

      Shuman nadal kaput a w USA znowu grożą światu Słońcem…..
      Odp.
      Schuman ma się dobrze.
      Trzeba było słuchać mowy żywiołu wiatru.
      Żywioł wiatru był grą Schumana na matce ziemi.
      Wiatr mówił, że Schuman ostatnio przekroczył skale, swej dorodnej fali mocy.
      Schuman gra, gdyż słońce na instrumentach nadaje tony.
      Ty ktoś nie bądz baran, bo powiem, że się stoczyłeś. Przy tym utyłeś, iż nie możesz latać.
      A wiesz o co lata i komu styki i procesory się przepalają.
      Może faktycznie zwarcie zaistniało w rzeczywistości od słońca.
      Widocznie nie widzą na instrumentach tych promieni słońca.

      • Ktoś pisze:

        Co do „Wiatr mówił, że Schuman ostatnio przekroczył skale, swej dorodnej fali mocy.” – i to tak iż aż błysło i pisgło nad Ukrainą wtedy, że aż się JASNOŚĆ w środku nocy im zrobiła. Ale cóz, mówiło im się wielokrotnie….

        „Wiatr mówił, że Schuman ostatnio przekroczył skale, swej dorodnej fali mocy.” – mam nadzieję iż DOŚĆ MOCNO by nie trzeba było poprawiać bo nie lubie fuszerek.

        „Ty ktoś nie bądz baran, bo powiem, że się stoczyłeś. Przy tym utyłeś, iż nie możesz latać.” – Wiesz, trudno jest latać jednocześnie wojując na 15 gęstościach o oczyszczenie Gai z syfu, paląc karme i takie tam. A to tylko początek moich „boleści”. ;p

        Poza tym KOZIOROŻEC jestem, KOZIOROŻEC a nie baran. I wypraszam sobie porównywania do chlewikowcówi. ;p

        „A wiesz o co lata i komu styki i procesory się przepalają.” – wiem, codziennie szufelkuje zwęglone bożki jakie sobie ubzdurały iz są NIEŚMIERTELNE.

        A i ostatnio mi przed oczami migneło coś co nie powinno istnieć czyli jakaś zrobotyzowana rzecz w zawsze pustej przestrzeni. Normalnie jak przebicie.

        „Może faktycznie zwarcie zaistniało w rzeczywistości od słońca. Widocznie nie widzą na instrumentach tych promieni słońca. ” – to nie promienie, to MAGIA.😉

        Ostatni odcinek „Darker than Dark” się kłania. Jest tam to pokazane na przykładzie kolejnego ulubionego pana.

  18. marek pisze:

    ja tam wiem Ktosiu to, główny bohater smerfów – Gargamel .
    m.

  19. Dawid56 pisze:

    Ja wiem, ale tak sobie zapytałem w stosunku do Twojego wpisu o drużynie Pierścienia.

    • Ktoś pisze:

      Może wiesz, może ci się wydaje iż wiesz….

      Sam nie wiem do końca jak z tym jest ….

      • margo0307 pisze:

        „…Sam nie wiem do końca jak z tym jest …”
        ________
        Czyli co ? Jak to rozumieć ?
        Sam nie wiesz do końca Gargamel kim jesteś ?

        • Ktoś pisze:

          Znaczy wiedzieć to wiem, to znaczy mam tyle opcji do wyboru iz nie wiem czy się w nich nie gubie…. ;p

          Gargamel też mi się podoba choć jak pamiętam jak puszczali rycerzy jedi to mnie zawsze fascynował Darth Vader… sam nie wiem dlaczego ….

          • margo0307 pisze:

            „..jak pamiętam jak puszczali rycerzy jedi to mnie zawsze fascynował Darth Vader…”
            _________
            Nic z tego – Gargamel jest dla Ciebie – jak w sam raz ! 😀

          • Ktoś pisze:

            Gargamel – czarownik ubrany w czarny, mnisi habit, normalnie COOL. ;p

            Może być, mogę być Gargamelem.

  20. marek pisze:

    Ktosiu , nie łam się , mogę Ci robić za Klakiera .
    m.

  21. margo0307 pisze:

    „Ktosiu , nie łam się , mogę Ci robić za Klakiera”
    _______
    Ja tam bym… 2 x się nad ta propozycja zastanowiła…😀

    https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRw5RbT3NZ78v-7EiKqcdEeQVjv_obOIxGr_kUOfQxMhM1rcPBeiw

    • marek pisze:

      Ja tam bym… 2 x się nad ta propozycja zastanowiła…😀

      przecież to ja wśród Was Bogiń jako jedyny/na mam serce matki …
      i muszę Gargamela prostować , jak przesadza …
      m.

  22. Maria_st pisze:

    o czym piszecie, trudno to pojąć…

    • Ktoś pisze:

      Ty sie maryś nie przegrzewaj tylko bierz Lucyferka pod pachę i idźcie kopać piasek w Gdyni za piramidą i jej skarbami.

      • Maria_st pisze:

        Adaś wez sie za to….lubisz tą zabawe
        Pisałam—poza pasem TT bedzie morze–widzialam to.
        Piramida wiec bedzie znowu pod woda….. a to co jest w ziemi nie stad to wlasnie w pasie TT.
        Gargamel to nedzny czarownik, czy aby dobrze wybrałes?
        Baw sie dalej….adaś

  23. Ktoś pisze:

    SWOJĄ DROGĄ NIE DA ZMIENIĆ BY TO IRYTUJĄCE —– HTTPS —– W ADRESIE STRONY WYŁACZYĆ?

    Strasznie to żre zasoby pamięci jak sie strony odświeża a jego „przydatność” jest żadna. Wszelkie windowsy, wszelkie przeglądarki i tak są Z DEFINICJI DZIURAWE bo NSA musi szpiegować kogo się da i co się da bo „biblijna paranoja”.

  24. Dawid56 pisze:

    Mario, niedługo czy za ?

  25. Ktoś pisze:

    O a tego nie wiedziałem:

    „On chce powiedzieć że liczba 44 z kabały to inaczej znaczy ADAM, Adam Mickiewicz uprawiał kabałe stąd w jego dziadach to tajemnicze 44🙂

    Gość napisał „mamnaimięAdam”🙂

    Tak nam w szkole kiedyś tam powiedziała profesorka🙂

    (http://zmianynaziemi.pl/wideo/papiez-franciszek-potepil-milczenie-swiata-temat-bestialskiego-mordowania-chrzescijan#comment-254860)

    Ale i tak PUDŁO, 44 znaczy zupełnie CO INNEGO i jest to (rozwiązanie) JAWNE od dawna. Bardzo dawna…. chyba….

  26. Ktoś pisze:

    O i kolejna podpowiedź iż katolicy jak żydzi CIESZĄ SIĘ I ŚWIĘTUJĄ MORD NA CHRYSTUSIE…..

    „Na początek mała informacja.W Wielki Piątek w kościołach katolickich nie odprawia się mszy.W Wielki Czwartek odprawia się ostatnią mszę Wielkiego Postu na pamiątkę ustanowienia przez Chrystusa 2 Sakramentów Św: Eucharystii i Kapłaństwa.W Wielki Piątek (dla mnie osobiście szczególne ŚWIĘTO,KATOLICY NIE POWINNI PRACOWAĆ) wieczorem wierni zbierają się na wieczornej Uroczystości Wielkopiątkowej ale nie jest to msza. W Wielki Piątek wierni katolicy uczestniczą też w Drodze Krzyżowej a o 15 w godzinie smierci Chrystusa odmawiają Koronkę do Miłosierdzia Bożego.W Wielka Sobotę jest trzecie nabożeństwo często łączone o północy z Rezurekcją.Większość śpiochów katolików woli Rezurekcję w niedzielę o 6 rano.

    Wracając do tematu szatan wyznawca talmudu robi wszystko by skłócić wszystkich ludzi dobrej woli.A jest to kameleon który przybiera różne postacie a metody działania są perfidne.Drogą do szczęśliwej wieczności jest życie ziemskie według 10 PRZYKAZAŃ BOZYCH.Katolik pamięta o 5 Przykazaniach Kościelnych,grzechach głównych itd….katolik wie.Odmawiajcie często Modlitwę do Michała Archanioła!!!!!!!Szatan bardzo sie boi Michała Archanioła.Wierzcie mi szatan bardzo boi się Michała Archanioła!!!!!!!!!!!!!!!!

    (http://zmianynaziemi.pl/wideo/papiez-franciszek-potepil-milczenie-swiata-temat-bestialskiego-mordowania-chrzescijan#comment-254802)

    W piątek o 15 umarł, we wtorek zmartwychwstał więc CO KOŚCIÓŁ „CZCZI” w Wielkanoc NAPRAWDĘ ?????????

    • Livia Ether Flow pisze:

      W te Wielkanoc Zmartwychwstal CERN…. i jak dla mnie nieprzypadkowosc jest tutaj oczywista.. i znaczenie tego co sie tak naprawde stalo.. znacznie glebsze niz sie pozornie wydaje…. higher p…………

      • Maria_st pisze:

        Runeły tez blizniaki, tylko ze nie o nie chodziło–podobnie jak CERN.
        |Bawia sie a regul nie znaja…….a wiec skucha

        • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:


        • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

          Więc to jestem ja przeciw całemu Światu.
          Mam zamiar to zrobić sama I choć nikt nie zrozumie
          Sprawię, ze jedna dziewczyna powstanie.

          • Maria_st pisze:

            cos mi to przypomina
            a co mamy zrozumiec Lucy?
            Ty powstaniesz?

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Moje Serce zawsze pozostanie Niebieskie tak jak kolor Nieba i Błękit Morskiej wody.
            Któregoś dnia poproszę Gwiazdy, bym obudziła się tam, gdzie chmury będą już daleko za mną.

          • marek pisze:

            no to już się ja poświęcę i pojadę z Tobą , tym bardziej żem z południa a prawko dostałem za pierwszym razem .
            Ty mnie nie lubisz , ja Ciebie – chyba – też / choć nie jestem pewien / , więc atmosfera w aucie będzie akurat , a jak dojedziemy do tych archeologów , to im powiem ,że im nogi z ……………powyrywam , jak Cię posłuchają i zaczną grzebać za jakąś broszką .

            m.

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Czy ja kogoś prosiłam o podwiezienie do Gdyni/Gdańska? Nie!!! Więc po co mi Tutaj wyskakujecie z takimi propozycjami. Czy wy naprawdę myślicie że jestem taka idiotka która nie potrafi kupić sobie biletu lub wpisać do Nawigacji GPS Nibylandia Gdynia która znajduje się przy piramidzie. Alleluja i do przodu i nie ważne w jakim stylu🙂
            Ja nie potrzebuję szoferów, prosiłam tylko o wybranie się na rozmowę jak widać wszyscy wybrani odmówili OK niech tak będzie.

          • Maria_st pisze:

            Moje Serce zawsze pozostanie Niebieskie tak jak kolor Nieba i Błękit Morskiej wody.”

            heh
            Lucy co spowodowało ze az tak mocno weszlas w siec tej GRY?

          • Maria_st pisze:

            prosiłam tylko o wybranie się na rozmowę jak widać wszyscy wybrani odmówili OK niech tak będzie.”

            Lucy a ja kogos prosiłam o wybranie mnie do czegos tam?
            Nigdy nie lubilam brac udzialu w igrzyskach pod jakąkolwiek postacia……….

          • Dawid56 pisze:

            A tak serio Lucy, pewnie zdajesz sobie sprawę z tego, że aby rozmawiać z archeologami trzeba mieć określić dokładnie miejsce poszukiwań, a nie o gdzieś tu😉

          • margo0307 pisze:

            ” Moje Serce zawsze pozostanie Niebieskie tak jak kolor Nieba i Błękit Morskiej wody.”
            ________
            Niebieski jest jedną z podstawowych barw i należy do kolorów zimnych.
            To, że kojarzy się nam z błękitem nieba, nie jest przypadkowe.
            Barwa nieba spowodowana jest tak zwanym efektem Rayleigha i jest spowodowana rozpraszaniem się cząsteczek światła w cząsteczkach atmosfery.
            Niebieski nasuwa nam na myśl również wodę, morze i otwartą przestrzeń.
            W Starożytnej Grecji kolor był atrybutem najwyższych Bóstw, a mianowicie Zeusa i Jupitera.
            W Iranie natomiast kolor niebieski ma zupełnie inne znaczenie i symbolizuje żałobę.
            W najbardziej negatywnym wydaniu, kolor niebieski lubią osoby, które chcą za wszelką cenę być oryginalne, które potrzebują uznania innych, aby dostrzec własną wartość, które nie mogą żyć bez niemego zachwytu w oczach fanów.
            Tacy ludzie zawsze chcą być na pierwszym miejscu, zakasować drugiego i pozostawić po sobie wyraźny podpis…
            Ciemnoniebieski to kolor munduru, zasad, porządku, a także kolor atramentu, kojarzący się z biurem, pracą zarządzaniem.
            Jest to kolor struktur i urzędów, dyscypliny, związany z nabywaniem wiedzy, nauką.
            Kolor ten także jest odpowiedni dla tych, którzy chcą przewodzić innym, którzy odnajdują się dobrze w roli szefa, dyrektora, dowódcy.
            Nawet jeśli nie zawsze głośno o tym mówią, osoby, które lubią nosić takie barwy lubią ład, porządek, dyscyplinę, posłuch i najlepiej się czują, kiedy maja wszystko pod kontrolą…

          • Ktoś pisze:

            Proponuje sie wam pospieszyć z kopaniem bo po Nowym Roku może już nie być po co.

          • margo0307 pisze:

            „Proponuje sie wam pospieszyć z kopaniem bo po Nowym Roku może już nie być po co.”
            _______
            A Ty kogo znowu chcesz Kopać Gargamel ?
            No co kto Ci zrobił, że tak go chcesz brzydko potraktować ?

          • Maria_st pisze:

            ja tez lubie niebieski kolor, majac nascie lat dużo nosiłam rzeczy w tym kolorze…..ogólnie pasował mi.
            A jeśli chodzi o nienieski inaczej.
            Poznałam w pewnych okolicznościach Małgonię….i właśnie Ona długo zwracała sie do mnie–niebieska panienko……ha ha ha…no ale jak ma sie imie maria–skojarzenia moga byc i takie…..choć Jej chodziło o cos innego.

          • Maria_st pisze:

            Lucy spasuj troche…..no chyba ze sobie jaja–swięcone robisz z nas….
            Zycie jest takie piękne mimo wielu przeciwności i cieni nas otaczających.

          • margo0307 pisze:

            „…choć Jej chodziło o cos innego.”
            ____
            o co „jej” chodziło ? 😀

          • Ktoś pisze:

            Zapewne PIRAMIDY W GDYNI, przecież na nią się zbieracie DRUŻYNO ŁOPATKI….

          • Maria_st pisze:

            Zapewne PIRAMIDY W GDYNI, przecież na nią się zbieracie DRUŻYNO ŁOPATKI….

            ha ha ha a ja ide na ogród..łopata w dłoń ha ha ha

          • Maria_st pisze:

            o co „jej” chodziło ?

            Margo—to nasze słodkie tajemnice i za dużo by było pisania…..
            Takie nasze przypomnienia….
            Choc mieszkamy daleko od Siebie…….” czujemy „

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Ohhh Mistycy dlaczego wy nie chcecie się ze mną bawić? Mam się znowu poskarżyć Mamie aby był kolejny potop? A pisanki jak malowałam tak będę maj(l)ować dalej:D
            Oraz
            Jak chcecie to skontaktujcie się z Zosią przez facebooka i dogadajcie się miedzy sobą co i jak i wybierzecie się do archeologów, termin macie dowolny.

            Moje serce idzie Na Na I bije-bije Na Na Mój umysł idzie Na Na

          • Dawid56 pisze:

            Lucy czy Ty jesteś jakąś rzeczniczką Zosi?Czy ona prosiła Ciebie o pomoc w tej sprawie czy jak?

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Kończymy tą zabawę w ciągłe odwracanie kota ogonem. Wszystko było napisane jasno i przejrzyście co macie zrobić i każdy pisze że nie rozumie tak prostej sprawy.

            Tak więc teraz krótka piłka Proszę napisać każdy z osobna TAK lub NIE w sprawie tej rozmowy z archeologami i dam wam spokój i nie będę już wracać do tego tematu.

            To jest nie ważne kim ja jestem, ważne że poprosiłam was o pomoc w tej sprawie i ważne jak się teraz zachowacie.

            Więc oczekuję teraz odpowiedzi TAK lub NIE bez owijania w bawełnę.

          • Dawid56 pisze:

            Lucy wybacz, ale nie przywykłem do tego tonu !Po drugie sprawa jest skomplikowana tym bardziej,że jak wiesz Zosia już próbowała kiedyś zainteresować tym tematem archeologów. Ona jest radiestetką i prawdopodobnie wie gdzie kopać.Potrzebny jest pewien brakujący fragment tej układanki polegający na tym jaka jest Twoja rola w układance i co trzeba zrobić.
            Po trzecie gdyby naprawdę znaleziono koło Gdyni dyski z czasów Atlantydy byłaby to sensacja na miarę XXII wieku.Kto by na to pozwolił?Jeśli Ty coś wiesz na ten temat to inni też wiedzą i nie muszą Ci inni być przyjaciółmi.
            https://nnka.wordpress.com/2012/02/24/eksperyment-filadelfia-miedzy-gdynia-a-gdanskiem/

          • Maria_st pisze:

            Lucy mam kilka pytan odnosnie tego kopania.
            Co chcesz odkopac?
            Dlaczego Zosia pisze o jahve a Ty o kotce?
            To jakas mutacja—kicijah?
            Jak nazywasz to co chcesz odkopac?
            Puszka Pandory?

          • Ktoś pisze:

            „Tak więc teraz krótka piłka Proszę napisać każdy z osobna TAK lub NIE w sprawie tej rozmowy z archeologami i dam wam spokój i nie będę już wracać do tego tematu.”

            – stare przysłowie pszczół mówi

            CHCESZ MIEĆ DOBRZE – ZRÓB TO SAMA

            i drugie

            NIE PROSI SIĘ O POMOC INTERESNYCH LUDZI

            Poza tym – Piepiórka już próbowała zainteresować wykopaliskami archeologów i warto poroazmawiać z n9ią w tej sprawie bo chba to nie jest takie proste z uwagi na różne pedofilskie typki mające oko na tę górkę. Część wiedzy jest w jej filmach część w postach pod jej artem na IM.

            Poza tym na kopanie macie czas do listopada. Potem nie bedzie mieć znaczenia bo może nie będzie potopu ale inna sztuczka się zmaterializuje na Ziemi ku „radości” gapiów.

      • Livia Ether Flow pisze:

        „Bawia sie a regul nie znaja……. a wiec skucha”

        The birth of the web

        http://home.web.cern.ch/topics/birth-web

        ciekawe powiazanie CERN z ‚Bozym Narodzeniem”

        „Właśnie w pierwszy dzień Świąt, 20 lat temu ruszył pierwszy serwer WWW, który upublicznił w Sieci pierwszą stronę internetową, pod adresem info.cern.ch. Pierwszymi ludźmi, którzy uzyskali do niej dostęp, byli twórca serwera, Tim Berners-Lee (jeszcze wówczas bez brytyjskiego tytułu szlacheckiego) oraz jego kolega z CERN, Robert Cailliau.”

        http://webhosting.pl/20.lat.temu.ruszyl.pierwszy.serwer.WWW.info.cern.ch

        • marek pisze:

          Ja nie potrzebuję szoferów, prosiłam tylko o wybranie się na rozmowę jak widać wszyscy wybrani odmówili OK niech tak będzie.

          przecież napisałem wyraźnie że mnie interesowało sknocić jeszcze bardziej Twe starania , myślałem że jako nic nie znaczący Klakier pójdzie mi to łatwiej..

          • Maria_st pisze:

            A po co masz s-knocić?
            Nie lepiej jechać, pokopać i sie przekonać ze to tylko bajka…jedna z wielu?

          • „Nie lepiej jechać, pokopać i sie przekonać ze to tylko bajka…jedna z wielu?”

            jasne.. to wszystko tylko bajki.. Troja Schliemana tez.. i inne odkrycia… i abstrahujac nawet od tego co i kto chce odkopywac w Gdyni.. jednak.. jak widac Mario bardzo lubisz bajki… skoro tyle uwagi im poswiecasz… zamiast wziasc wreszcie te lopate i pojsc realizowac swoje przeznaczenie… we wlasnym ogrodku.. bo szczerze mowiac… blog Nnki bardzo ucierpial przez wzglad na Twoja osobe i nie ja pierwsza to mowie… po prostu przykro mi… bo jestem pewna, ze z Nnka nasza rozmowa toczylaby sie zupelnie inaczej i ona bylaby jak najbardziej otwarta chocby na informacje ze strony Ashayany… ale coz… a tak.. kazdy ciekawy i wazny temat jest osmieszany…

          • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

            Ciebie oszołomie o nic nigdy nie poproszę i lepiej od piórkuj się od mnie jak nie chcesz mieć problemów. Fałsz i obłuda bije od Ciebie na kilometr i jeszcze to nawracanie innych na jedyną słuszna drogę, zupełnie jak nowoczesna forma inkwizycji.

          • margo0307 pisze:

            „…bo szczerze mowiac… blog Nnki bardzo ucierpial przez wzglad na Twoja osobe i nie ja pierwsza to mowie… po prostu przykro mi… bo jestem pewna, ze z Nnka nasza rozmowa toczylaby sie zupelnie inaczej…”
            _______
            Liwia, po pierwsze: – do szczerości jest Ci bardzo daleko, skoro ośmielasz się wypisywać podobne insynuacje !
            – po drugie: mam wrażenie, że blog MŻ znacznie bardziej cierpi wyłącznie z powodu hipokryzji niektórych z jego gości tu piszących…
            – po trzecie w końcu: jak zareagowała by Nnka na pseudo-rewelacje płynące z umysłu pani AD… naprawdę nie wpływu Twoje domniemywanie… !

          • Maria_st pisze:

            jasne.. to wszystko tylko bajki.. Troja Schliemana tez.. i inne odkrycia… i abstrahujac nawet od tego co i kto chce odkopywac w Gdyni.. jednak.. jak widac Mario bardzo lubisz bajki… skoro tyle uwagi im poswiecasz… zamiast wziasc wreszcie te lopate i pojsc realizowac swoje przeznaczenie… we wlasnym ogrodku.. bo szczerze mowiac… blog Nnki bardzo ucierpial przez wzglad na Twoja osobe i nie ja pierwsza to mowie… po prostu przykro mi… bo jestem pewna, ze z Nnka nasza rozmowa toczylaby sie zupelnie inaczej i ona bylaby jak najbardziej otwarta chocby na informacje ze strony Ashayany… ale coz… a tak.. kazdy ciekawy i wazny temat jest osmieszany…”

            Livio dlaczego te slowa mnie nie dziwia?
            Nie wiem czy blog ucierpial czy nie ze wzgledu na moja osobe……mnie nie jest przykro—zawsze posze tak samo i nnka wiedziala o tym.
            NNki nie ma Livio…….a wiedz ze nic nie dzieje sie bez powodu…..
            Z bajek najbardziej lubie MORAL
            Jesli chodzi o moj ogrodek–ma sie dobrze…..a w czyjes ogrodki nie mam zamiaru zagladac bez pytania.
            Ciekawe dlaczego tak bardzo chcesz bym odeszla z tego bloga?
            Chyba wiesz…….

          • margo0307 pisze:

            ” Ciebie oszołomie o nic nigdy nie poproszę…”
            ________
            Luci, po co te nerwy ?
            Napisałaś, że Twoje serce zawsze będzie… pamiętasz ? – niebieskie🙂
            A kolor niebieski to… – wybacz, zapomniałam dopisać ;)…
            to też nieograniczona niczym ogromna przestrzeń błękitnego nieba, to niezmierzona toń oceanu, to blask rozjaśnionego słońcem powietrza.
            Czy powietrze może mieć kolor ? – oczywiście, jeśli masz odrobinę fantazji, wyobraźni, ciut poetyckiego talentu… 🙂
            Niebieski to kolor osób inteligentnych i twórczych, parających się kreowaniem własnej przestrzeni i własnego życia…❤

          • „Ciekawe dlaczego tak bardzo chcesz bym odeszla z tego bloga?”

            Mario, absolutnie nie pisalam o Twoim odchodzeniu z bloga… wiec to juz Twoj dodatek.. a co do reszty… mam na mysli chocby te powiazania z Mistyka2… i nie rozumiem.. jak to sie stalo, ze oprocz Ciebie i Dawida dostep do panelu MZ ma takze Ktos?

          • Maria_st pisze:

            oprocz Ciebie i Dawida dostep do panelu MZ ma takze Ktos?

            nigdy nie mial i nie ma….

          • Maria_st pisze:

            otwarta chocby na informacje ze strony Ashayany… ale coz… a tak.. kazdy ciekawy i wazny temat jest osmieszany…’

            livio, tak mnie teraz olsnilo odnosnie AD…….chodzi o doswiadczenia…..ostatnio pisalas cos o jej nieudanym malzenstwie…..z jakiegos powodu, moze to jest TA wskazowka dla Ciebie.
            Nic nie dzieje sie przypadkiem, tylko nieraz szukamy nie tam gdzie trzeba, a zauwaz ze duzo pisalas najpierw o wspanialym Waszym zwiazku choc wiedzialas iz takim nie jest / pisalas o tym/ a potem rozstaniu…… moze to Twoja lekcja jakiej masz doswiadczyc by cos oczyscic?
            Te lekcje poki nie oczyszczone wracaja niczym bumerang az je zrozumiemy.

          • Ktoś pisze:

            „livio, tak mnie teraz olsnilo odnosnie AD…….chodzi o doswiadczenia…..ostatnio pisalas cos o jej nieudanym malzenstwie…..”

            – NIEGODZIWOŚĆ BOLI a ZDRADZONA MIŁOŚĆ jak cierń niszczy wszystko tesknotą za tym co się porzuciło z własnej woli w pogoni za mrzonkami z chciwością i podszeptów „wężogłowych”.

            Ale te wydażenia były wcześniej niz miliony lat temu choć ich klątwa SKUTECZNIE działa pożerając te które ją rzuciły.

          • Michaela pisze:

            Maria-st:
            „NNki nie ma Livio…….a wiedz ze nic nie dzieje sie bez powodu…..
            https://nnka.wordpress.com/2015/04/06/listy-do-i-od-nnki-zaginiony-fragment-cz-3/#comment-45481
            —————–
            Mario, ale co w tym zdaniu miałaś na myśli? To się tyczy Nnki czy Livii?

          • Maria_st pisze:

            Mario, ale co w tym zdaniu miałaś na myśli? To się tyczy Nnki czy Livii?

            Michaelo a czy to istotne?

    • marek pisze:

      No i Gargamel się wreszcie przedstawił , nie dość że Michał to jeszcze Archanioł .
      To ja postoję i nadal będę tylko Klakierem …
      m.

      • marek pisze:

        Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:
        Kwiecień 8, 2015 o 15:51

        Ciebie oszołomie o nic nigdy nie poproszę i lepiej od piórkuj się od mnie jak nie chcesz mieć problemów. Fałsz i obłuda bije od Ciebie na kilometr i jeszcze to nawracanie innych na jedyną słuszna drogę, zupełnie jak nowoczesna forma inkwizycji.

        a może warto pomyśleć jaki jest związek kreskówek robionych rysunkiem pod dzieci i tego pięknego nicka przy nich ….

        m.

    • Ifryt pisze:

      Kurde co oni się tak przyssali do tych hinduskich bogów?
      Któryś z tych naukowców co konstruowali bombę atomową to też wyskoczył z tekstem z jakiejś hinduskiej księgi, że się stał śmiercią i niszczycielem światów😉

      Co ciekawe to według mitologi Sziwa ma zwyczaj palić spojrzeniem trzeciego oka tych co go rozpraszają w jego medytacji😛

      • Ktoś pisze:

        jak porządasz WŁADZY ABSOLUTNEJ to chcesz mieć także po swojej stronie BROŃ ABSOLUTNĄ….. A żydostwu marzy się obalenie Stwórcy i zasiędnięcie na jego miejscu…. niestety ich plan ma „mały” defek, niach, niach, niach, niach, niach ……

        Poza tym:

        „Napisałem to niestety dość pospiesznie i skrótowo aby pomóc rozbić ewentualne wątpliwości co do tego kim był Jezus i Shiva.
        Może się to komuś przyda.

        SHIVA jest znany również jako LORD TYSIACA IMION
        inne jego imiona to IS , ISH , oraz ISA
        Te jego imiona są podstawą wielu Hebrajskich słów, imion nazw miast

        Imiona takie jak Shiva, Iśwara i ISA, są także źródłem dla wielu innych słów w starożytnym języku hebrajskim. Jeśli przyjrzeć się jakiejkolwiek konkordancji biblijnej można będzie znaleźć wiele nazw zawierających ISA, ISH i Isha jako przedrostków, przyrostków, lub korzeni. Przykładami są: imię Izaak a w Hebrajskim Jischak, imię dane przez Abrahama, który był wiernym wyznawcą panteonu hinduskiego, który obejmował bóstwa RAM i ISA (Shiva), a który pokazuje swoje trwające przywiązanie do tych bóstw hinduistycznych, nazywając swoje dzieci po nich.
        Imię narodu żydowskiego jako takiego, jest Izrael, IS-Rael, posiada w swoim korzeniu nazwę Shiva.

        ISA (Shiva) jest obecny w wielu słowach i obejmuje proroka Izajasza, a także liczne inne nazwy, takie jak Iscah, Iskariota, owski, Ishbah, Jiszbaka, Ishbibenob, Iszboszet, Ishi, Ishiah, Ishijah, Ishma, Izmael , Ishmaiah, Issachar, Isshiah, Ishui, Ishmerai, Ishod, Ishpan, Ishtob, Ishuah, Ishuai, Ishui, Ismachiah, Ismaiah, Ispah.

        Te liczne nazwy pokazują, że starożytni Izraelici tak jak Hindusi nadaja nazwy ich dzieciom zawierające nazwę Boga Shiva jako ISA lub IS.
        Issa jest w rzeczywistości imieniem, pod którym Jezus wciąż jest znany Tybetańczykom.

        Główne bóstwo sanskrytu Shiva (lub Siva) zostało poddane transliteracji na hebrajski jako Sheva, Saby, Seba, i Saba. Batszeba, Beersheva, Joseph, Elisabeth, Jehosephat, Jehoshabeath, Jozafat, Jehosheba.

        Jo-Seph oznacza nazwę siedmiu , Eli-sheva oznacza Bóg jest siedem, również Sitchin twierdzi że „Mój Bóg jest siedemką”

        Shaveh i Shavshah odzwierciedlaja aspekty starożytnych hebrajskich słów Sheba lub Sheva.

        Istotnym jest pokazanie procesu transliteracji jakie wystąpiło w historii, widoczne w następujących słowach oznaczających siedem:

        Sanskryt Shiva = Hebrew Sheba = niemiecki Sieben = angielski Seven.

        Siódmy dzień wypoczynku Hebrajczyków szabatu, został nazwany od postaci Sheba (lub Shiva), tak też było z jedenastym miesiącem Shebat. To samo bóstwo, po prostu o różnych imionach.
        Shiva jest rzeczywiście znany jako Pan Tysiąca Imion.

        Duża liczba inicjacyjnych imion wśród starożytnych Hebrajczyków potwierdza zwiazek z Shivą.

        Ponadto fakt, że droga hinduizmu Shaivite była jednym z oryginalnych katalizatorów
        dla uformowania judaizmu w regionie Canaan-Palestyny ​​jest potwierdzone przez liczne hebrajskie
        nazwy, które mają swoje korzenie w hinduskim panteonie, jak słowa z sanskryckiego źródła, które ujawniają wszechobecność świadomości Boga wśród starożytnych Żydów.

        Hindusi inicjowali swoich wiernych dając im imię i mantrę. Imiona takie jak Jorama lub Horam, Eli-sabeth, Jo-Seph to związki słowne składające się z dwóch słów oznaczających jeden aspekt albo inne bóstwo.
        Niektóre imiona , jak można dostrzec naśladują mantry hinduskie skompresowane do jednego nazwiska. Je Ram, na przykład, dwa imiona dla Boga, często śpiewane przez hindusów.

        Imię Je-rem-IAH zawiera trzy Bóstwa . Je i IAH (lub jah) oznaczają Jehowie. Rem jest transliteracją hinduskiego bóstwa RAM lub Ramy.
        Imię Elisabeth, jest na przykładem Eli i sabeth, , które, jak
        Sabbath, ma swoje źródło w imieniu Saba Śiwy.

        Krishna jest Chrystusem , Chrystus to Issa , Issa to Isa a ten jest Shivą.

        (z w/w linku)

        • Ifryt pisze:

          Tacy złaknieni władzy ludzie to ciekawy przypadek „kamikadze”😉
          Są różni „kamikadze”, jedni poświęcają się dla innych ludzi, inni w imię honoru, jeszcze inni z powodu swoich chwilowych odbić, a żydostwo mówi – dajcie nam władze albo zabijemy was i samych siebie😀
          Co śmieszniejsze jeśli by się natkneli na kogoś tak dumnego że odparł by – to zabijajcie cioty – to oni zrobili by propagande że zagłada przyszła przez tego kogoś kto się im oparł, i naciskali by na całą reszte żeby naciskali na tego kogoś.
          Cwane skurwysyny, ale oni się sami boją zagłady, bo jakoś szczególnie odważni to nie są.
          Dzięki za ten wykład o Shiwie Ktosiu, wcześniej też słuszałem to i owo o tajemnicach sanskrytu🙂

          • Ktoś pisze:

            Dokładnie tak jest dlatego ich ulubioną bronią poza pastwieniem się w piędziesięciu nad bezbronnym dzieckiem podczas rytualnych mordów jest ekonomiczny, polityczny czy religijny szantaż i przymuszanie innych do czynienia rzeczy jakie są w ich interesie z tym obłudnym wrzaskiem „MUSISZ” (zrobić to co ci goju karzemy) tak jak teraz „szczują swoim MUSSISZ na rosję”.

            Do usług.

        • Maria_st pisze:

          shiva
          av….ihs

      • Maria_st pisze:

        wow–wli ogniem jak smoki–oki..oki

  27. Ifryt pisze:

    Zastanawia mnie co by było gdyby znależli „Boską Cząstkę”?
    Przecie nad Bogiem nieda się zapanować, więc co by im to dało? Chyba że nie chcą nad nim panować i to ich taka drogą do odkrycia samych siebie czy coś?
    Albo też nie uznają Boga puki od niego nie oberwą? Taka mała prowokacja?

  28. Ktoś pisze:

    Mario, tego OZYRYSA szukacie?

    „Saturn was identified with Osiris in Egypt and Shiva in India.”

    (jw)

  29. Dawid56 pisze:

    Co ciekawe ,liczbą Saturna jest „7′ !

  30. marek pisze:

    Andromianie są przeważnie spleceni z rasą Necromiton, razem nazywani Necromiton-Andromies. 570 milionów lat temu, Wesadeks wszedł w fantomową konstelację Andromedy i stworzył Necromiton, fantomową hybrydę Wesadek-Shantarel-Anu-Seraphim, na której zaszczepili „wampiryczne” charaktery . Pod przewodnictwem Archanioła Michała, Necromitons najechali Leviatha-Ludzką rasę / sekcja Lucyfer/ i stworzyli inną hybrydę Nephilim, co pokazuje złożoność rasy Ludzkiej.

    Odpowiednio, Enoch, Thoth i Marduk stworzyli ich własną ‘kopię’ Ludzkości , ,w imię’ rywalizacji do Adami czy Beli Ludzkich hybryd. Później, grupa Enoch’a Jehovian połączyła swoje hybrydy z hybrydami grupy Thotha , w celu stworzenia rasę mistrzów Adam-Kadmon, rasę zorkiestrowaną na przejęcie planety po głównej biblijnej powodzi – 9558 przed naszą erą. Konflikty grup-Bogów doprowadziły do starożytnych biblijnych ‘pęknięć, rys’ pośród Ludzkich hybryd rodów królewskich. TT

    to może wreszcie się pookreślacie , flamastrem na czole , numerkiem na dłoni , albo choćby plakietką na piersi , aby było wiadomo , kto gryzie , kto kopie , a kto pije krew…

    m.

  31. margo0307 pisze:

    „…to może wreszcie się pookreślacie , flamastrem na czole , numerkiem na dłoni , albo choćby plakietką na piersi…”
    ________
    Flamastrem na czole ?
    Ależ Klakier wymyśliłeś prymitywny sposób… 😀
    Sztab… kogoś, a może… czegoś pracuje nad projektem trwalszym od flamastra…

    „Około 400 osób pracujących w szwedzkiej firmie wyrosłej z inkubatora technologicznego, Epicenter, zostało zaczipowanych .
    Elektroniczne identyfikatory wszczepione pod skórę ręki mają zastąpić karty identyfikacyjne używane m.in. do otwierania drzwi i bramek…

    Dziennikarz brytyjskiej stacji sam poddał się czipowaniu i, jak twierdzi, proces nie jest bezbolesny, ale trwa krótko. – To zwykła medyczna procedura – opowiada Rory Cellan-Jones…

    Wszystko jest możliwe – podsumowuje reporter BBC. A Hannes Sjoblad, kierownik w organizacji zajmującej się bio-hackingiem BioNyfiken, wierzy, że czipy, które wprowadził w Epicenter, to dopiero początek…

    Facebook i Apple zadecydowały się już sponsorować pracownicom mrożenie komórek jajowych, ale widocznie niektóre korporacje zdecydują się iść jeszcze dalej…”

    http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,17364677,Pracownicy_szwedzkiej_korporacji_zostali_zaczipowani_.html

    • marek pisze:

      Elektroniczne identyfikatory wszczepione pod skórę ręki mają zastąpić karty identyfikacyjne używane m.in. do otwierania drzwi i bramek…

      Klakier o tym wie , ale sam sobie takie coś zafunduję , dopiero wtedy ,- gdy opracują ,żeby samo cyborgowi du…pę podcierało …

      m.

  32. margo0307 pisze:

    I jeszcze ciekawostka tycząca się powyższego…

    Okazuje się, że ponoć czipowanie ludzi było… <b.dobrowolne … 😀

    „…Wszczepianie malutkich urządzeń pod skórę zaoferowano pracownikom firmy pod koniec stycznia z okazji… otwarcia nowego budynku, w którym będą pracować a… jako pierwszy – czipa wszczepił sobie prezes firmy.
    Następnie zaoferowano taką możliwość 400 pracownikom, ale nie wszyscy chcieli się zgodzić…

    Producent czipów w Szwecji Hannes Sjoblad powiedział BBC, że właściwie niczym się to nie różni od używania kart i pinów, tyle, że jest wygodniejsze.
    A tak naprawdę ludzkość powinna się przygotować do tego, że kiedyś rządy, urzędy skarbowe lub korporacje zaczną wymagać, by ludzie mieli wszczepione czipy ..”

    http://www.polskatimes.pl/artykul/3742841,szwedzka-firma-epicenter-czipuje-swoich-pracownikow,id,t.html?cookie=1

    • marek pisze:

      U nas na MŻ , też jest hierarchia i są obiekty zaczipowane , tylko nie mogę wyczaić , kto jest szefem i dał pierwszy przykład – moja ty kochana Małgosiu – Lwico …
      p.s.
      Lwice -Klakier , to to samo
      tylko wymiary inne –
      -rodzina kotowate .

      m.

  33. marek pisze:

    każdy ma swój klęcznik i gwiazdeczkę , tylko większość z nich z bliska okazuje się ” lusterkami ”
    z rurą odkurzacza po środku ..

    m.

  34. margo0307 pisze:

    „każdy ma swój klęcznik i gwiazdeczkę , tylko większość z nich z bliska okazuje się ” lusterkami ”
    z rurą odkurzacza po środku ..”

    __________
    Możesz wyrazić jaśniej – co miałeś na myśli – wstawiając obrazek oraz komentując go w taki a nie inny sposób ?

    • marek pisze:

      Możesz wyrazić jaśniej – co miałeś na myśli – wstawiając obrazek oraz komentując go w taki a nie inny sposób ?

      Nic wielkiego Małgosiu jak tylko to,- że jako zrobieni , a nie stworzeni / w zakresie sekwencji naszego kodu DNA / wyszukujemy sobie „rodziców ” niczym te zwierzęce sieroty w ośrod opieki nad nimi , klejące się do każdej dłoni , wyciągniętej w ich stronę .

      Ów głód ” sierocy ” pcha nas do poszukiwania korzeni / utraconego domu – zaistnienia / i w tym wymuszonym poszukiwaniu zapominamy , że natrafiamy na istoty które na pierwszym miejscu miały siebie , a nie nasze dobro , podczas nas tworzenia.
      Gdy się dołoży ,że są z fantomowych światów o zasysaniu a nie o miłości trudno jest nie mieć skojarzenia…
      m.

  35. marek pisze:

    c.d. komentarza
    Rasa Lewiatan została stworzona w czasach Atlantydy w roku 68000, przd naszą erą, kiedy to w większości wyższo wymiarowe fantomowe rasy najechały rozwiniętą rasę E-Luhli-Levi – rasę Annu-Melchizedek

    Rasa Annu-Melchizedek została stworzona , aby umożliwić rasom fantomowym inkarnować na Ziemi pod kontrolą Opiekunów /GA/ i Thotha – który przewodził planom bio-regenezy, z której to wiele fantomowych ras w pełni skorzystało. Wystarczająco przywrócone DNA Annu-Melchizedek, zawierało kody gwiezdnych wrót do ascendacji na Tarę.

    Annu-Melchizedek-Lewiatan stworzyli anty-krystic królewską linię, jak Hyksos , która obejmowała Abrahama.

    Rasa Lewiatan składała się z Lucyferiańskiej wersji Adama i Ewy, która zawierała Lucyferiańską Shantarel, Anunnaki i Drakonian genetykę, razem z genami wielu różnych ras , włączając w to Reptilian i Zetas/szaraki/. Ich potomkowie to Illuminati.

    Mityczny morski wąż /serpent/ Lewiatan, posiadał siedem głów. Która jest tą samą siedmiogłową Metatronicznym Sześcianem Bestii w Biblii. /księga objawienia 17:9/

    Głębokie powiązania Thotha z Azazel, doprowadziły do zdrady w 22 328 B.C jego długiej służby w kierunki bio-regenezy, aby podporządkować , sobie rasę Ludzką i Lewiatan i doprowadzić Ziemię do statusu fantomowego.

    Eieyani-Ludzkie kolonie, które istnieją dziś w Kauai-Hawaje , aktywacyjne miejsce dla ziemskich gwiezdnych wrót-12 w Monsegur, Francja- nie podejrzewały jego zdrady, ponieważ pomógł im zakotwiczyć częstotliwości, które mogły pomóc otworzyć Hall of Amorea przejście z Ziemskich gwiezdnych wrót-12 do Syriusza B galaktycznych gwiezdnych wrót-6.
    To przejście było konieczne aby przesłonić /stratować/ fantomowo zaimplantowaną Nibiriańską Diodę Kryształową /NDC/ Siatkę, tak aby w 22326 przed naszą erą Ziemska Gwiezdna Aktywacja /SAC/ procesu ascendacji do Tary mogła się zacząć .

    MCEO wyjaśnia, że Thoth pozwolił załodze Marduka z Nibiru przelecieć nad osadami Eieyani-Ludzi. Zdołali zablokować komunikację z Syriusza B, powiedzieli Eieyani-Ludzkim, że Rada Syriusza poddała się, i że Ziemia jest otoczona przez fantomowe siły.

    Thoth zaoferował układ kobietom, który mówił że mężczyźni zostaną puszczeni wolo, jeśli się zgodzą iść z Anunnaki do Nibiru aby zostały hodowcą /rozpłodnikiem/ w celu ‘podzielenia’ si ich genami .

    Kobiety niechętnie zgodziły się, zostały wzięte wbrew ich woli, ale siły Thotha i tak zabiły wszystkich mężczyzn.
    Kobiety były gwałcone na Nibiru . Wiele z nich zabiło swoje dzieci ponieważ wiedziały że tworzą fantomowe dusze z diabelską / złą/ agendą.
    Potem kobiety zostały zabite, lub popełniły samobójstwa.
    Thoth, Marduk i Lucyfer w tym czasie zorganizowali straszne ludobójstwo i zniszczenie co doprowadziło do straty możliwości zdolności ascendacji Ziemi .

    TT

    • Maria_st pisze:

      Thoth, Marduk i Lucyfer
      no i bład…….ale jaki…sam sie dowiedz

    • Ktoś pisze:

      TT bredzi. Pytanie czy samodzielnie przekłamać i zmanipulować to co pisała AD czy też wspólnie robią czytelników w konia mieszając historyczne fakty, bóstwa z wierzeń różnych z nazistowską żydowską archontową propagandą.

      Thoth – DAŁ LUDZKOŚCI WIEDZE jak i PISMO…… więc po co miałby on ją GWAŁCIĆ?

      Gwałty to domena SOMY – on miał HAREM…….

      • marek pisze:

        Ktosiu , pierwszy raz tak zwrócę się do Ciebie , poukładaj sobie w głowie ..
        Jeżeli piszesz ,że pogwałcił wiedzę , to się nie mylisz ..
        Jeżeli piszesz , że gwałcił kobiety , to patrz zdanie pierwsze …
        m.

    • „Eieyani-Ludzkie kolonie, które istnieją dziś w Kauai-Hawaje , aktywacyjne miejsce dla ziemskich gwiezdnych wrót-12 w Monsegur, Francja- nie podejrzewały jego zdrady, ponieważ pomógł im zakotwiczyć częstotliwości, które mogły pomóc otworzyć Hall of Amorea przejście z Ziemskich gwiezdnych wrót-12 do Syriusza B galaktycznych gwiezdnych wrót-6”

      wlasnie wczoraj wspominalam u siebie o Amorea, bo w niesamowity sposob polaczyl mi sie ten temat z portalem MM

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/06/my-french-dreams/

      widzisz Marku.. dla mnie to o czym pisze Ashayana ma przelozenie na moje zycie codzienne… to kim jestem… czym sie zajmuje… po co tu wrocilam… ciekawe, ze nie znalam praktycznie materialow MCEO.. a wiec i wielu konkretow.. np/ bardzo specjalistycznych map dotyczacych chocby trinity gatres, cue sites of arc, etc… czy chocby gridu… odkrywalam jednak te miejsca w trakcie wlasnej podrozy i… kiedy ktos kto bardzo dobrze zna materialy AD znalazl moj blog i zaczal sie zapoznawac z moimi notkami stwierdzil, ze czesto pisze o czyms bardzo bardzo zbieznym z tym co przekazuje AD… zgadzaly sie wydarzenia, daty, miejsca, odczucia, etc.. a wiec dla mnie to cos znacznie wiecej niz teoria… to jak najbardziej konkretna praca energetyczna… i tu wracajac chocby do Amorea… takze tu w Holandii odkrylam kilka niezwykle istotnych miejsc… choc na samym poczatku nie mialam zupelnie pojecia, ze to miejsce jest bardzo gleboko zwiazane z tzw. Brama Sanandy,,, a jak jest polaczone z Portalem MM (Nnka wspominalao tym miejscu)… to wlasnie odkrywam…. i tym sie zajmuje… ot, w naturalny sposob… flow… i dla mnie to w zadnym badz razie tylko teoria, ani szukanie sensacji w stylu MUMII, czy Indiana Jones… to moje zycie…. moja sciezka…. ktora ot po prostu.. jakos tak niesamowicie – poprzez Szmaragdowego Straznika – zeszla sie z sciezka Ashayany. i z MCEO… pozdrawiam🙂

      • Maria_st pisze:

        To polaczenie z wiedza AD i TT wyjasniłby A58, bo ostatnio duzo takich polaczeń na tej planecie.
        Ciekawe dlaczego?
        Temat zastępczy?

        • margo0307 pisze:

          „…Ciekawe dlaczego? Temat zastępczy ?”
          _____
          Dokładnie Maryś…,aby tylko nie zaglądać w siebie, nie skupiać się na własnym wnętrzu i nie poznawać samego siebie…, bo wtedy pryska cała iluzja tak misternie skonstruowana 😛

    • Ktoś pisze:

      http://innemedium.pl/wiadomosc/najstarsze-znane-pismo-tajemnica-tabliczki-dispilio

      Pozostałości po cywilizacji jaka wedle ściemnaczy NWO takich jak AD, TT …. napadła na inną by gwałcić, palić i mordować.

      Dla mnie te pozostałości świadczą o CYWILIZACJI NA JAKA NAPADNIĘTO by ją WYRŻNĄĆ i PRZYWŁASZCZYĆ JEJ DOKONANIA – czyli to co mamy obecnie z zydami kradnącymi co się da i patentującymi te pokradzione dzieła jako własne.

      A ponieważ modne jest robienie z OFIAR KATÓW to się kłamie w „channelingach” ile wlezie odwracjąc PRAWDĘ na semicką stronę.

      PS.
      Jeśli ta „cywilizacja” jest taka „gwałcicielska” to czemu cała światowa smietanka polityczno-naukowa ZE WSZELKICH SIŁ stara się WKUPIĆ W JEJ ŁASKI?

      Przeciez to nielogiczne skoro wedle tych samych dzieł AD, TT, …. ta „cywilizacja gwałcicielska” jako zwycięska WŁAŚNIE PANUJE NA ZIEMI i elity są jej sługami w bezposrednim kontakcie z nimi? Więcpo co wysyłać modły w Kosmos jak można iść do odpowiedniego „pałącyku” ?

      • Maria_st pisze:

        Ktoś uważasz ze AD i TT to taki kon trojański?
        sciemnianie?
        zaslona dymna?
        Fantazjowac co bylo tysiace lat temu to nawet male dzieci moga…

        • Ktoś pisze:

          Jeśli te panie spisały by „prawdziwą”opowieść to
          – byłaby potwierdzalna w wydażeniach historycznych/ kronikach
          – byłaby potwierdzalna w wykopaliskach
          – byłaby potwierdzalna w legendach, mitach, opowieściach różnych ludów

          To co te panie popisały nie dość iż pochodzi z astrala czyli od archontów czyli NAJEŹDŹCÓW Ziemi to jeszcze zawiera celowo TAKI MISMASZ jakby komuś ŚWIADOMIE ZALEŻAŁO NA MIESZANIU POJĘCIAMI by z czarnego robić białe i z białego czarne. A ponieważ podobną technikę stosują zydzi w kryciu i mataczenu swoich zbrodni przeciwko narodom różnym to im zupełnie nie wierze. Nie oznacza to z definicji iż wszystko co podają to balaluki. Dla mnie:
          – nie zgadza się ich datowanie – jest z księzyca
          – nie zgadzają się strony – zło udaje dobro i na odwrót – stronę napadnieta wkęca się w bycię tą złą
          – nie pasują pewne postępki z ich przypisaniem do postaci – tu już jest zupełny burdel.

          Ale to moje zdanie, a to ze ludzie „wibrują z AD czy TT” to kwestia poniwowatości do czarów jakie są rzucane w astral by ich książki były „poczytne”. To też prosta sztuczka bardzo popularna na wymuszaniu sprzedaży przez koncerny a kupowana u kabalistów.

          Zresztą ta ich „wiedza” i tak nieuratuje ziemian przed potopem….. a po potopie będzie dostępna bez żydowskich celowych przekłamań.

  36. margo0307 pisze:

    „…Kobiety niechętnie zgodziły się, zostały wzięte wbrew ich woli, ale siły Thotha i tak zabiły wszystkich mężczyzn. Kobiety były gwałcone na Nibiru . Wiele z nich zabiło swoje dzieci ponieważ wiedziały że tworzą fantomowe dusze z diabelską / złą/ agendą. Potem kobiety zostały zabite, lub popełniły samobójstwa.”
    _____________________
    Wiesz co Klakier ?, nawet nie chce mi się tego komentować…, po prostu ręce opadają…
    Czy zdajesz sobie sprawę Kotku – czym napełniasz tą swoją rudą, kudłatą łepetynkę ?
    Może byś poszedł gdzie na spacer ?
    Pooddychał świeżym powietrzem…, poczuł wdzięczność w swym serduszku ?
    Hę… Co Ty na to ?

    • „Wiesz co Klakier? nawet nie chce mi się tego komentować”

      na blogu nie chce Wam sie komentowac, ale na priva… i to sie wlasnie nazywa hipokryzja….

      • Maria_st pisze:

        Livio hipokryzja jest pisac o tym co ktos mowił komus a ten ktos rozpowszechnil niby w dobrej mierze……..na forum.

        • marek pisze:

          marek potrafi się bronić sam , a tego co uważa za słuszne – tym bardziej ….

          Większość , z nas przypomina wędrowców którzy dawno już zapomnieli , lub w ogóle nie zauważyli ,że zgubili drogę . Generalnie nie wiemy , że od dłuższego czasu ktoś niewidzialną witką steruje naszymi wyborami -obieranych kierunków.

          Nie dopuszczamy też myśli ,że jesteśmy bezradni na owe manewrowanie .

          Próbuję Wam uzmysłowić , że trzeba się cofnąć , do tego skrzyżowania na którym zeszliśmy na niewłaściwą drogę , a to wciąż okazuje się dla wielu z Was zbyt wielkim wysiłkiem i mało atrakcyjnym zadaniem …

          Skręcacie w różne boczne drogi / reaktywujecie Bożków / nie dostrzegając ,że owe boczne drogi są kontynuacją owego fałszywego traktu , na który Was przekierowano .Nie dostrzegacie że schodząc na nie, tracicie tylko swoją nadzieję , energię , życie zmarnowane na zgłębianiu otchłani .

          Wciąż apeluję , trzeba cofnąć się bardzo daleko , by zobaczyć skrzyżowanie traktu światła z odchodzącą w bok drogą mroku , jaśniejącą z początku prawie identycznymi ideami . A cofając się trzeba świadomie omijać , rozstawione przez Bożków i Bogów stragany.

          m.

          • margo0307 pisze:

            „…Próbuję Wam uzmysłowić , że trzeba się cofnąć , do tego skrzyżowania na którym zeszliśmy na niewłaściwą drogę , a to wciąż okazuje się dla wielu z Was zbyt wielkim wysiłkiem i mało atrakcyjnym zadaniem …”
            __________
            Klakier wybacz, ale… czy Tobie ktokolwiek broni cofać się gdziekolwiek ?
            Chcesz się cofać – to się cofaj…, naprawiaj, reperuj…, i co tam jeszcze masz w planach…, ale proszę – nie narzucaj tego innym !

      • margo0307 pisze:

        ” na blogu nie chce Wam sie komentowac, ale na priva… i to sie wlasnie nazywa hipokryzja…”
        _____________
        Od dłuższego już czasu uważałam -Twój Liwia – sposób rozumowania i postępowania za… przypadek szczególny i… jak widzę potwierdzasz moje domysły w sposób niezwykle klarowny…😉

        • marek pisze:

          Nie wiem Małgosiu , czy masz rację w swych opiniach , gdyż ja potwierdzam ,że moje tematy dotyczące AD które tu były zbywane milczenie widziałem stawiane w formie pytań przez osoby tu piszące – na stronie Livii .
          Winny nie musi być wszystkiemu winny , to pewnie Salomon w wydaniu Klakiera ..

          m.

  37. margo0307 pisze:

    „..Ciekawe dlaczego tak bardzo chcesz bym odeszla z tego bloga?
    Chyba wiesz…”

    _______________
    Ach Maryś, nie tylko Ty wiesz, dlaczego Liwii zachciało się byś odeszła z bloga MŻ…
    Ja także to wiem , wiem także, że płonne są jej nadzieje… 😀

  38. Maria_st pisze:

    Hmm
    Zastanawiam sie w jaki sposob poddac pod dyskusje pewien temat.
    Choroby psychiczne.
    Temat dosc kontrowersyjny.
    Ostatnio poruszyl go Ifryt i marek.
    Dawno temu pisala o tym Livia.
    Z jakiego powodu mowimy o chorobach psychicznych?

    • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

      Maryś doprawdy rewelacyjny pomysł jednak na początek proponuję zmienić nazwę bloga na „Mistyka Wariatów” wiesz co drugi tutaj słyszy głosy i ma wizje więc to wcale nie będzie takie daleki od prawdy i jeszcze jak wam ilość wyświetleń wzrośnie po takiej akcji😀
      Ja osobiście uważam się za wariatkę i bardzo dobrze mi z tym i nie zamierzam tego leczyć ani też konsultować z lekarzem🙂
      PS
      Livii będziesz wiedzieć o co chodzi🙂
      ANIMA LIBERA

      LIBERATION TIAMAT!

      • Maria_st pisze:

        a co w tym dziwnego ze ktos slyszy glosy?
        to dzwięki…..
        wizje?
        ha ha ha to tez proste…….
        Bedzie i tak Mistyka Życia …….. a określenie wariat–niech kazdy zostawi dla siebie….ciekawe ze szukamy szcześcia a mowi sie ze wariaci są szczęsliwi……i tylko wariaci sa cos warci
        Ciekawe…..

        „Naz­wa­no mnie wa­riatką ,po­nieważ wciąż wierzę w dru­giego człowieka.To du­ma mo­ja i przek­leństwo jest.
        Czy to coś złego,że resztki człowie­czeństwa oca­lić chcę ”
        http://szukaj.cytaty.info/mysli/wariaci.htm

      • „Ja osobiście uważam się za wariatkę i bardzo dobrze mi z tym i nie zamierzam tego leczyć ani też konsultować z lekarzem ”

        rozumiem to doskonale Lucy😉

        LIBERATION TIAMAT!🙂

    • margo0307 pisze:

      „…na początek proponuję zmienić nazwę bloga na „Mistyka Wariatów”
      ________
      Luci, może jednak poszła byś za radą Marka – i na jakiś czas odpuściła sobie te kreskówki ?

      • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

        Nie ma takiej opcji ja Mam sobie odpuścić Miłość Życia? Takie obrazki też mi się bardzo podobają😀

        Poza tym nie wiem jak może nie podobać się wam Nightcore?

        Małgosiu ja tutaj dopiero zaczynam się bawić na Tej Planecie cóż najwyżej pochowacie się wszyscy pod ziemię i będę musiała tańczyć sama😀
        Poza tym to moja Maya/Sen a nie wasza więc najważniejsze abym ja się dobrze bawiła.

        • Dawid56 pisze:

          Wiesz Lucy , a mnie nie końca się podobają takie „obrazki” – dziewczyna ( dziewczynka z zakrwawiona siekierą?) – zauważ że są matryce- czyli wzorce.Wzorzec- archetyp dziewczyny z zakrwawioną siekierą jest po prostu obrzydliwy i tyle!

          • margo0307 pisze:

            „…są matryce- czyli wzorce.Wzorzec- archetyp dziewczyny z zakrwawioną siekierą..”
            ________
            Nie dziwota, ze później tylu młodych ludzi kończy swą „działalność rozrywkową” w … domu dla chorych psychicznie…😕

          • Mnie na widok tej siekiery przypomnialo sie MEDIUM:

            „Sopot, 3 października 1933 roku – równo trzydzieści sześć lat po tragedii, jaka rozegrała się w willi Stefana Orwicza, dzieją się w mieście dziwne rzeczy: komisarz Selin budzi się rankiem nad morzem w koszu plażowym, nie pamiętając jak się tam znalazł; nauczycielka Luiza w trakcie lekcji opuszcza szkołę i kradnie starą suknię z muzeum; Andrzej przybywa pociągiem z Warszawy, nie znając celu swego przybycia; garbaty Georg Netz przyjeżdża dzień wcześniej z Berlina i również nie pojmuje motywów swojego postępowania, zaś w tle tych wydarzeń nadchodzi zaćmienie Słońca. Tylko jedna osoba wyczuwa niesamowitość bieżącego dnia – to Greta, młodsza siostra okultysty Wagnera. Kobieta nawiązuje mediumiczny kontakt z nadawcą o niespotykanej mocy, który kieruje kilku osobami jednocześnie”

            http://pl.wikipedia.org/wiki/Medium_%28film_1985%29

            pamietam Dawidzie jak mi powiedziales o tym filmie i jak przeszedl mnie dreszcz.. bo widzialam ten film, ale zanim.. hmm.. bardzo dziwne… Jak dla mnie tez w tych obrazkach ‚nieco” za duzo przelewajacej sie krwi.. i klimatow z rzezni.. grrr… tym bardziej, ze jestem wege.. Lucy zreszta tez??? choc paradoskalnie weganie bardzo lubia hard core.. no wlasnie.. weganie… hehe😉

            „„Medium” to film o ciężkiej, gęstej atmosferze, jakiej nie powstydziłyby się najlepsze produkcje Alfreda Hitchcocka. Fabuła rozwija się powoli, zaś kolejne elementy układanki podawane nam są stopniowo, tak, że niektóre sceny zyskują swój sens dopiero po obejrzeniu kilku kolejnych, lub pod koniec filmu…”

            „Reżyser prowadzi nas w mroczny świat parapsychologii w którym ocieramy się o chcących posiąść wiedzę tajemną hitlerowców, śledzimy losy pozornie głównych bohaterów i z zapartym tchem obserwujemy walkę nadnaturalnych sił.”

            „W jednym z sopockich domów rodzeństwo Wagner, posiadające niezwykłe moce (on przewiduje przyszłość, ona jest telepatką), popija herbatę. Nagle Greta (w tej roli Ewa Dałkowska) nawiązuje kontakt z potężnym medium zamieszkującym Trójmiasto. Mroczna siła przyciąga w swoją stronę czwórkę nieznajomych – przystojnego mieszkańca Warszawy (Jerzy Zelnik), młodą nauczycielkę z Trójmiasta (Grażyna Szapołowska), nie stroniącego od butelki komisarza miejscowej policji (Władysław Kowalski) oraz flegmatycznego handlowca, Polaka mieszkającego w Niemczech, Georga Netza (Jerzy Stuhr). Tytułowe medium będzie próbowało sprowadzić wymienionych do swojej upiornej nadmorskiej willi. Jakie ma plany wobec nich? Kim jest sterujący umysłami i co chce osiągnąć?”

            https://strachamam.wordpress.com/2013/11/05/medium-czyli-sopot-hitlerowcy-i-sila-umyslu/

        • Maria_st pisze:

          czerwono–czarne jak rak

        • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

          No co wy Mistycy nie wymiękajcie już teraz bo co zrobicie gdy wkurzona Kali wpadnie na scenę?

          To jeszcze pochwalę się przed wami swoimi archetypami hihihi.

          Nie wiem jak wy ale ja bardzo lubię malować/rysować krwią miesięczną różne znaki na papierze i na swoich ubraniach np na koszuli którą mam pod bluzą/sweterkiem😀

  39. margo0307 pisze:

    „..Zastanawiam sie w jaki sposob poddac pod dyskusje pewien temat.
    Choroby psychiczne….”

    ________
    Maryś, jak to… w jaki sposób ?
    Po prostu… wrzucasz temat na forum i… jedziemy 😀

    • Maria_st pisze:

      Do tego tematu zainspirowal mnie Ifryt.
      Pisal o tym tak jak powinno sie pisac….bez leku i tabu……
      W ten sposob poznajac wlasne cienie stawiamy im czola i po kolei je oczyszczamy…..
      O ” wariactwie” pisal w kontekscie swoich doswiadczen.
      Ifryt czy moglbys cos na ten temat napisac…..
      Postaram sie i ja cos dodac do tego tematu.

      • Ifryt pisze:

        Marysiu, bywa poprostu że się zostaje ukatrupionym przez własny umysł😉
        Jeśli sobie człowiek nie radzi z własnym umysłem i przez to cierpi to jest chory, a jeśli sobie jakoś z tym radzi to bez względu na to jak bardzo jest zwaroiwany, to jednak chory nie jest.
        Inni mogą go nielubić, mogą uważać za szaleńca, ale to nie zmienia faktu że może być taki ktoś wręcz okazem zdrowia.
        Wogóle to temat rzeka…

        • margo0307 pisze:

          „..bywa po prostu że się zostaje ukatrupionym przez własny umysł😉 ..”
          _________
          A tak, zgadzam się z tym…
          Wszelkie nieszczęścia biorą swe źródło z umysłu, ale też… bywa, że czasem podlegamy innym tzw. prawom…, sterującym naszym życiem i mam tu na myśli m.in. prawo przyczyny i skutku…

        • Maria_st pisze:

          Marysiu, bywa poprostu że się zostaje ukatrupionym przez własny umysł😉
          Jeśli sobie człowiek nie radzi z własnym umysłem i przez to cierpi to jest chory, a jeśli sobie jakoś z tym radzi to bez względu na to jak bardzo jest zwaroiwany, to jednak chory nie jest.”

          Ifryt a zauważyles dziwną zbieznosc—-„choroby psychiczne” i większa świadomość?
          Otwieramy sie na COŚ ale za duzo w nas cieni — wszelkich lęków, strachu i „choroba” gotowa.
          No chyba że poznajemy siebie, swoje cienie i wtedy przygladamy sie temu co dla innych moze być niezrozuumiałym.
          Zastanawialo mnie jedno…..dlaczego ta ” choroba” u jednych przebiega bardziej agresywnie a u innych spokojnie?
          Czy to wynika z naszej nieświadomości?
          Miałam wiele doswiadczeń które kojarzyły mi sie z przekroczeniem pewnej bariery siebie, wracajac czułam to fizycznie w mozgu jak ” pociag pośpieszny”–po prostu mój mózg działał jakby na mniejszych obrotach a musial sobie poradzic z wielkim przyspieszeniem.
          Pamiętam pierwsze takie powroty……. biała mgła, dziwny dzwiek ale odbierany poprzez cialo i wrażenie ze za chwile zwariuje bo mózg nie nadąza z predkoscia….

          • Ifryt pisze:

            Marysiu, Margo ma sporo racji moim zdaniem, tu jest wiele czynników i to nie zawsze da się tak prosto wyjaśnić😉

            Natomiast co do tej świadomośći to też masz dużo racji, ja naprzykład to miałem w sobie tyle lęków że głowa mała, i wiem skąd się one brały w znacznej części.
            Przedewszystkim z takich „grożnych” fascynacji, przez które się samego siebie dość mocno bałem.

            Ty natomiast jeśli masz pociąg do takiego czystego piękna, to nie specjalnie masz się czego bać, dlatego wszystko to przebiega pewnie dość spokojnie😉
            Trudno powiedzieć… może też Jesteś lepiej zintegrowana wewnętrznie? Więc nawet jeśli masz jakieś grożne oblicze to je akceptujesz w pełni, i to dlatego może? Naprawde trudno powiedzieć😉

          • Maria_st pisze:

            Ifryt staram sie zrozumieć dlaczego cos sie pojawia .
            Może to pomaga mi w poznaniu siebie.
            Pewne doswiadczenia sa tak niesamowite ze sprawiaja wrazenie niemozliwych….ale tak naprawde to tylko taki myk–umyslu.
            Zgadzam sie : skutek–przyczyna
            Sami sobie to „wymyśliliśmy”
            Jako male dziecko codziennie wieczorem obserwowałam cienie na ścianie—-ot konary drzew.
            Oj jakie nieraz przybierały kształty…….szok……nieraz dały mi wycisk…..
            I lęki gotowe
            Gotowe myślokształty…..
            Brrr

          • Ifryt pisze:

            Maryś, SERCE🙂 To jedno.
            Jeżeli coś z serca przbije się do Twojego umysłu to masz odlot gwarantowany, umysł będzie się starał jakoś ubrać w wizje to co się pojawiło, a co jest całkowiecie nie pojęte dla niego.
            I teraz umysł nie działa w próżni, bo jest zasyfiony wszystkim co kiedykolwiek w nim zamieszkało, więc czesto to co pochodzi z serca, co jest defakto TOBĄ, musi stoczyć walkę z tym całym syfem.
            Różni ludzie biegli w manipulacji celowo wkładają innym syf do głowy, inni równie w tym biegli celowo wkładają do głowy jakieś metody samoobrony przed tym syfem.

    • „Po prostu… wrzucasz temat na forum i… jedziemy”

      A Ty Margo dalej tu jestes i tak bardzo interesujesz sie innymi.. zamiast jak napisalas skupic sie na swym wnetrzu… dlaczego wiec wreszcie tego nie uczynisz.. a skoro do jaskini w Tybecie daleko… to zawsze mozesz sie zaszyc w swojej piwnicy.. albo ot po prostu wylaczyc komputer…i… cicho cii… skupic sie wreszcie na tym co Cie naprawde interesuje.. ale widac, ze na to co innym tak zalecasz.. sama nie bardzo masz ochote…

    • Dawid56 pisze:

      „Wszelkie nieszczęścia biorą swe źródło z umysłu”
      Nie do końca. Są jeszcze sny no i ….serce.To ze stresu i właśnie serca bierze się większość nieszczęść.

      • Maria_st pisze:

        Dawidzie ja bym wzięłą pod uwage ten wzór ktory coś ostatnio mi często towarzyszy—H2O
        wodór
        tlen
        Kilka lat temu pisalam o sobie—-jestem proto-foton i surfuje po Swietle…..to było takie spontaniczne pisanie ale nie zmieniła bym nic z tych słow.
        Serce?
        Ale nie pompa ssąco–tłocząca, choc ważna dla ciała ?
        Gdy mamy przeczucia, gdzie je czujemy?
        Tam nasze SERCE …

      • margo0307 pisze:

        „Wszelkie nieszczęścia biorą swe źródło z umysłu”
        Nie do końca. Są jeszcze sny no i ….serce.
        To ze stresu i właśnie serca bierze się większość nieszczęść.”

        __________
        Dawidzie, ze stresu… Oki, ale… skąd bierze się stres ? – zauważ, ze stres bierze swój początek z umysłu…
        Co zaś do serca…
        Żadne nieszczęście nie bierze się z serca – żadne !, chyba że… tak, jak Ktoś doskonale to opisał:
        – NIEGODZIWOŚĆ BOLI a ZDRADZONA MIŁOŚĆ jak cierń niszczy wszystko teęknotą za tym co się porzuciło z własnej woli w pogoni za mrzonkami z chciwością i podszeptów „wężogłowych..”
        Ale… znowu…, aby dopuścić się niegodziwości, czy zdrady Miłości… najpierw… „główkuje” umysł…

        • Dawid56 pisze:

          Margo, wygląda na to, że nie czytałaś książki „Kod Uzdrawiania” – wiedziałabyś o czym mówię.Bardzo polecam.Tam jest dokładnie napisane skąd się bierze stres- głownie z emocji czyli serca- to serce blokuje umysł.To serce każe umysłowi rozpamiętywać tę czy inna sytuacje np.z teściową, z szefem, z obowiązkami służbowymi czy sytuacjami domowymi. Autor napisał te książkę z zakresu swoich doświadczeń i pracy na polu psychiatrii i psychologii
          http://lubimyczytac.pl/ksiazka/153717/kod-uzdrawiania

          • margo0307 pisze:

            ” Margo, wygląda na to, że nie czytałaś książki „Kod Uzdrawiania”..”
            ________
            To prawda Dawidzie – nie czytałam „Kodu uzdrawiania” ale też… nie jest mi on do niczego potrzebny – dość mam już tych wszystkich kodów
            W temacie dot. „..Titusa-Bodego”, opisałam – jak wg. mnie i nie tylko mnie – przebiega proces kodowania, któremu dobrowolnie się podajemy…, a więc… i dobrowolnie – jak najbardziej – jesteśmy w stanie się „odkodować”…😉

      • Ifryt pisze:

        Serce odgrywa główną rolę, ale to nie tak łatwo wyjaśnić😉
        Tak psychologizować jak psychologowie to jest łatwo i prawie każdy tak potrafi, natomiast Serce to centrum, bardzo poważna sprawa, ma ogromny wpływ na umysł, rzecz w tym że nie tylko ono, bo umysł chłonie wszystko jak gąbka.

        • Maria_st pisze:

          umysł chłonie wszystko jak gąbka.

          po prostu FIZYKA

          • marek pisze:

            Gdybyście naprawdę chcieli coś zrozumieć z tematu chorób psychicznych , a nie jedynie próbować komuś coś zarzucić ,lub zwrócić uwagę tym tematem , to skierowalibyście swe poszukiwania w stronę opętań / których ślad jest czytelny nawet tutaj na MŻ .

            99 procent chorób umysłowych to opętania / jak wirusy w komputerze /.
            A tak to , pierdu , pierdu-jak mówi Małgosia , ble ble ble -jak określa kto inny i dobranoc do łóżeczek z przekonaniem o pracowicie spędzonym dniu i wypełnionej misji.

            Alleluja…

            p.s.
            Ciekawe czy chociaż na noc włączacie fragmentację t.d i uruchamiacie anty wirusa .

            pozdrawiam

            m.

          • Maria_st pisze:

            Marku napisałes:

            „Gdybyście naprawdę chcieli coś zrozumieć z tematu chorób psychicznych , a nie jedynie próbować komuś coś zarzucić ,lub zwrócić uwagę tym tematem , to skierowalibyście swe poszukiwania w stronę opętań / których ślad jest czytelny nawet tutaj na MŻ .”

            Tak, chce cos zrozumieć z tematu chorób psychicznych i dlatego nawiazuje do tego.
            Jeśli czujesz że cos komuś chce zarzucić — to być może jest to w Tobie?
            Zwrócić uwagę tym tematem–jak najbardziej.
            Dlaczego?
            By zrozumieć SIEBIE.

            „99 procent chorób umysłowych to opętania / jak wirusy w komputerze /.”
            jak wirusy w komputerze?
            no tak–człowiek infekuje komputer, sam nie potrafi.
            Czy więc to dobre porownanie?
            Ja uważam, że w minimalnym stopniu ” winnym opętania” jest inny czlowiek.
            Choroby tzw psychiczne to coś innego niz tylko ” opętanie”…….choc wirusy w postaci MC, zatrutych szczepionek. GMO moga miec na to wplyw …
            Mnie zaś chodzi o NAS…..o otwieraniu się na to, co w nas nieuświadomione a czego nie zawsze rozumiemy.

            „A tak to , pierdu , pierdu-jak mówi Małgosia , ble ble ble -jak określa kto inny i dobranoc do łóżeczek z przekonaniem o pracowicie spędzonym dniu i wypełnionej misji.”

            Jeśli tak to postrzegasz to niestety nie zmienie w żaden sposob Twego odbioru—to tylko TY –SAM możesz , ja tylko chciałam popisać o czymś co w ostatnich latach jest coraz częstszym w zyciu ludzi a ponoc ma sie jeszcze nasilić.
            Czy zastanawiałeś sie nad tym– DLACZEGO?
            Nie dla „pierdu, pierdu, bleble” i stąd moj temat…..

            „Opętanie – stan umysłu, w którym poszczególny człowiek (indywiduum) odczuwa, że znajduje się pod wpływem zewnętrznej, niefizycznej, najczęściej osobowej siły, lub zachowuje się w sposób, który sugeruje taki stan osobom trzecim. Według wielu religii oraz wierzeń ludowych opętanie może być formą zawładnięcia ciałem przez duchy lub demony.”
            To wiki http://pl.wikipedia.org/wiki/Op%C4%99tanie
            ha ha ha i tu jest to 99
            A to :

            „NĘKANIA DEMONICZNE

            Jak wspomniałam wcześniej, u podłoża nienawiści i agresji do Ciała i Życia czai się lęk. Duch będąc na dnie piekła, jest najbliżej śmierci duchowej – którą symbolizuje na mojej mandali Szatan w fazie Śmierci, czyli ten, który mechanicznie dąży do oddzielenia od Boga, będąc już w totalnej beznadziei i stanie pustki. Oskarżanie człowieka o nieczyste myśli, potępianie, zmuszanie do grzechu, namawianie do bezczeszczenia ciała i duszy, wmawianie, że jest nic nie wart, niegodny łaski itd to tylko niektóre z przypadków nękań arymanicznych. Inne charaktertyczne objawy to koszmary, w których człowiek odnajduje się w roli kata lub ofiary, obce demoniczne głosy w głowie, ohydne obrazy pełne przemocy, które człowiek wyobraża całkowicie bez kontroli. Najgorzej, gdy te głosy i obrazy namawiają człowieka do zadania realnej przemocy drugiej osobie i zaczyna tworzyć się obsesja na tym punkcie. Im bardziej człowiek będzie próbował stłumić takie myśli i obrazy, tym stają się one silniejsze. To potrafi wykończyć każdego „mocnego” dlatego tak ważnym jest wiedza o właściwym postępowaniu w takich sytuacjach. Przede wszystkim należy zachować spokój, nie utożsamiać się z tymi głosami, zająć pozycję obserwatora. Skierować dużo miłości i akceptacji do tej części siebie, która rozpętując piekło w naszej głowie, tak naprawdę rozpaczliwie domaga się uwagi i akceptacji. Najbardziej skrajnym przejawem uwięzionego Ducha są oczywiście opętania, które jednak zdarzają się rzadko. Przypominają zadawanie sobie gwałtu na wszystkie możliwe sposoby. U ich podłoża kryje się dramat wypartych aspektów Ducha – demonów uwięzionych we wzorcach i negatywnych formach nieświadomości, która traktuje ich jak agresorów (pamiętajmy, że to Duch pierwszy wszedł w Ciało, a więc zadał „gwałt”).

            Przypomnę, że żadna istota duchowa – jako przejaw Ducha – Świadomości, z natury nie ma wyglądu, więc może się wyrażać w jaźni człowieka TYLKO I WYŁĄCZNIE na tyle, na ile pozwala jej wzorzec, tzw program w podświadomości, która ucieleśnia i nadaje formę aspektom Ducha. Jeśli Podświadomość (Ciało) jest niedojrzała i reaktywna, wtedy zawsze będzie negatywnie widzieć swoje przeciwieństwo – Ducha, który w nią wchodzi. Dlatego tworzy demoniczne i agresywne formy duchowe (projekcje) w których więzi Ducha. Na tym polega piekło jakie rozgrywa się w najgłębszej nieświadomości człowieka, projektowane na życie.

            To dlatego człowiek zdrowy psychicznie, ze scalonym Duchem i Ciałem w harmonii, nie przeżyje opętania, choćby wykonał miliony wywołań duchów, demonów, rytuałów magicznych, choćby słuchał najbardziej satanistycznej muzyki i czytał bluźniercze księgi czyli tego wszystkiego co kościół zabrania „w trosce” o dusze owieczek. Bo nie chodzi o praktyki, tylko o wzorce podświadomości ukształtowane pod wpływem przemocy – od emocjonalnej po fizyczną i seksualną. Tej zależności między wzorcami umysłu a opętaniami księża nie chcą dostrzec, wolą za to profilaktycznie zakazać praktyk duchowo-ezoterycznych, które nie są rytuałami katolickimi, wolą widzieć Szatana w astrologii, technikach wróżebnych, okultyźmie, filmach, muzyce a nawet w książkach Harrego Pottera i obchodzeniu świeta Halloween przez dzieci. Jest to oczywiście klasyczny przejaw cienia i czasem szczerze się zastanawiam kto ma większy problem – osoba nękana czy ksiądz egzorcysta, który widzi Szatana dosłownie wszędzie, strasząc ludzi i ostrzegając ich przed opętaniem, tym samym wpędzając zdrowych ludzi w niepotrzebne paranoje i obsesje. Prawda jest taka, że opętania takie jak na filmach zdarzają się bardzo rzadko. Większość konfrontacji z ciemną stroną umysłu (cieniem, alter ego, swoim „demonem”) przybiera formę wewnętrznego konfliktu, koszmarnych snów, obsesji, frustracji, niechcianych myśli. Nękania w zaawansowanej formie również zdarzają się rzadko.

            Jeśli w astralach widzicie istoty demoniczne albo piekła – to znaczy, że odwiedziliście obszar arymaniczny swojej jaźni. Po przepracowaniu swoich cieni, demony ujawnią swój potencjał duchowy w odbiciu, czyli pozytywie, wrócą tam, gdzie było ich miejsce przed upadkiem czyli do Ducha – Wyższej Jaźni. W ten sposób bierzecie również udział w rozjaśnianiu cienia zbiorowego, powrocie różnych aspektów Szatana czyli ciemnych przejawów uwięzionego Ducha do Boga.”

            http://ciemnanoc.pl/?s=op%C4%99tanie

            heh, nie czytałam o tym wcześniej a jakże to trafne do tego jak ja to ” czuje”

          • margo0307 pisze:

            „…Najgorzej, gdy te głosy i obrazy namawiają człowieka do zadania realnej przemocy drugiej osobie i zaczyna tworzyć się obsesja na tym punkcie.
            Im bardziej człowiek będzie próbował stłumić takie myśli i obrazy, tym stają się one silniejsze.
            To potrafi wykończyć każdego „mocnego” dlatego tak ważnym jest wiedza o właściwym postępowaniu w takich sytuacjach…”

            ________
            To bardzo ciekawe spostrzeżenie…
            Zwróć Maryś uwagę – na proces jaki zadziewa się w umyśle człowieka, który doprowadza takiego „delikwenta” do fobii, zazdrości, zawiści, pożądliwości… etc…
            Na początku są to „niewinne” i niepozorne poglądy…, myśli…, którym towarzyszy wizualizacja…, zadziewa się to płynnie i bez specjalnego wysiłku z naszej strony…, ot po prostu pozwalamy by przez nasz umysł przewijały się takie z pozoru niewinne myśli, które się rozwijają i nabierają mocy w miarę ich oglądania w umyśle…
            Następny etap to… wiara umysłu w te nasze „niewinne” wizualizacje…, skutkująca spodziewaniem się tego, co umysł sobie projektuje…
            I teraz… – to, co projektuje nasz umysł, nakazuje mu odpowiednio do tego postępować, a takie postępowanie wzmacnia nasze przekonania i wizje…
            Po jakimś czasie, w zależności jak intensywna jest nasza wiara w te projekcje umysłu – komórki w naszym ciele zostają wręcz namagnetyzowane taką negatywną energią i obumierając przekazują zmodyfikowany – błędny kod następnym, nowym komórkom…

        • margo0307 pisze:

          ” Serce odgrywa główną rolę, ale to nie tak łatwo wyjaśnić😉 ..”
          _______
          A co w tym jest trudnego Ifryt ?
          Zgoda – umysł chłonie wszystko jak gąbka ale… to my decydujemy o tym co do tego umysłu wrzucamy😉
          Jeśli jednak zdarzy się, że… już nawrzucaliśmy…, musimy koniecznie zrobić z tym porządek w tym „magazynie rozmaitości”…😉

          • marek pisze:

            no to choć tyle mego optymizmu Marysiu że tak podane , ” to czujesz „.

            m.

          • Maria_st pisze:

            ha ha ha Marku popatrz jaka synchronia
            O tej samej godz pusciliśmy komentarze
            Ty ze :
            „no to choć tyle mego optymizmu Marysiu że tak podane , ” to czujesz „.

            m. ”
            a ja żes pesymista
            widocznie mam na Ciebie dobry ” wpływ ”🙂

  40. margo0307 pisze:

    „Mario, absolutnie nie pisalam o Twoim odchodzeniu z bloga… wiec to juz Twoj dodatek.. a co do reszty… mam na mysli chocby te powiazania z Mistyka2… i nie rozumiem.. jak to sie stalo, ze oprocz Ciebie i Dawida dostep do panelu MZ ma takze Ktos?”
    _________
    Liwia, jeśli nie zauważasz fałszu i manipulacji w swoich własnych słowach to… doprawdy chyba…musisz być ostro zaślepiona…😛
    Wyluzuj Liwia…, i nie zapominaj… nosił wilk razy kilka – ponieśli i wilka !

    • marek pisze:

      No i kochana Małgosiu , przypominasz w ostatnich postach średniowiecznego zakonnika głęboko przekonanego o słuszności swego działania w chwili podpalania stosu .

      A to grupowe podgryzanie wroga ,to już tak spowszedniało że nawet nie warto było by zwracać na to uwagi , gdyby nie to że ujmuje to Wam powagi…

      m.

      • margo0307 pisze:

        ” No i kochana Małgosiu , przypominasz w ostatnich postach średniowiecznego zakonnika głęboko przekonanego o słuszności swego działania w chwili podpalania stosu …”
        _____
        Może i ujmuje powagi, a może i… nie ujmuje🙂
        Klakier, wiem co mówię i wiem co czuję…, a że przypominam Tobie średniowiecznego zakonnika cóż… może pewne skojarzenia – nie bez przyczyny się w nas pojawiają ?…

      • Maria_st pisze:

        A to grupowe podgryzanie wroga ,to już tak spowszedniało że nawet nie warto było by zwracać na to uwagi , gdyby nie to że ujmuje to Wam powagi

        Ooj Marku, Marku…..niby dorosły a pisze….

    • marek pisze:

      m. ”
      a ja żes pesymista
      widocznie mam na Ciebie dobry ” wpływ ”🙂

      Marysiu, masz bo miło jest rozmawiać z osobami podobnymi Tobie , jednak nie dorabiaj mi pesymizmu , bo to jedynie chwile smętnej refleksji wówczas , gdy ta ” ludzka ” rzeczywistość staje mi przed oczami .
      Radością i siłą mogę obdarować tłum ludzi ,gdyż to pochodna czegoś innego , czego jak wierzę mi nie brak .

      m.

  41. margo0307 pisze:

    ” A Ty Margo dalej tu jestes…”
    _______
    No tak, Liwia, rozumię Ciebie doskonale – wszak psychologia to mój ulubiony przedmiot 😉
    Było by Tobie bardzo na rękę, gdybym zamilkła, albo… gdyby w ogóle mnie tu nie było 😛 ale… ups! – niestety jestem i mogła bym powiedzieć – przykro mi…, ale.. nie powiem, bo musiała bym skłamać …
    Ponad miesiąc temu atakowałaś JESTEM…, obecnie, od kiedy JESTEM na chwilę zaprzestała pisać na MŻ, zaczęłaś czepiać się – jak spragniona pijawka mnie, projektując na mnie wytwory Twojego pokrętnego umysłu i czerpiąc z tego energetyczną satysfakcję😛 – wiedz jednak, że na mnie – za wiele się nie pożywisz, bo znam Twoje sztuczki nie od dziś…😛
    Twój głód energetyczny skłania Ciebie już nawet do tego, że „na oślep” zaczynasz atakować każdego, kto nie zgadza się z Twoim postrzeganiem rzeczywistości – w tym wypadku – zaatakowałaś Marysię i na nią wyprojektowałaś swoje negatywne i paskudne wytwory chorego umysłu…, ale… i tą razą się pomyliłaś moja droga Liwia…, bo Maryś to – ustabilizowana energetycznie osobowość, w związku z czym… pudło😛
    Radzę Tobie – po raz kolejny Liwia – tak z dobrego serca – zaprzestań tych wampirycznych ataków energetycznych oraz swoich pokrętnych projekcji na innych i… wyluzuj !

  42. margo0307 pisze:

    ” … – NIEGODZIWOŚĆ BOLI a ZDRADZONA MIŁOŚĆ jak cierń niszczy wszystko tesknotą za tym co się porzuciło z własnej woli w pogoni za mrzonkami z chciwością i podszeptów „wężogłowych”.”
    _________
    Tak Gargamelu, masz słuszność – niegodziwość boli a zdradzona Miłość niszczy jak wkłuty głęboko w serce cierń..
    Potrzeba jednak wiele odwagi, by przyznać się samemu przed sobą do popełnienia podobnej niegodziwości…, a wiem z doświadczenia, że… nie wszystkim jej starcza…
    A propo’s Gargamel… – czyś Ty przypadkiem nie chory ?
    Eee, chyba nie.., chyba… się pokropiłeś kolońską… ? 😉

    • Ktoś pisze:

      Coś grypa za mną tęskni….

      • margo0307 pisze:

        „Coś grypa za mną tęskni…”
        ___
        Nie daj się… paskudzie 🙂
        Słoik miodu prawdziwego i kilo cytryn… powinno rozwiązać ten problem…🙂
        Ja zamówiłam sobie kwas L-ascorbinowy i jak tylko pojawiają się pierwsze objawy – zaraz rozpoczynam kurację i… nie choruję 🙂

      • Maria_st pisze:

        Ktoś bądż zdrów…..Małgos dobrze radzi.
        Ponoć dobrze jest posmarować sobie stopy sokiem z cebuli i zalozyc skarpety –na noc.
        Dobrze tez trzymac przeciete na pol cebule w roznych miejscach w domu…..przeciac najlepiej wzdłuż.

  43. margo0307 pisze:

    „…Spojrz na wlasny ogrodek…”
    ______
    Maryś, a propo’s ogródka…
    Pamiętasz pana Tadeusza i jego ówczesne – jak się co niektórym zdawało – opowieści o… MEL ?
    Zobacz co dzisiaj piszą na portalach meteo…

    „…Mieszkańcy Tokio nie byli przygotowani na opady śniegu i wiosenne przymrozki. Zaraz po tym, jak zakwitły drzewa wiśni, co stało się 26. marca, nagle się ochłodziło…
    Kwitnienie wiśni z reguły dla Japończyków oznacza nadejście prawdziwej wiosny, i ostateczny koniec zimy…
    W tym roku aura sprawiła ludziom niemiłą niespodziankę – zrobiło się tak zimno, że mieszkańcy Tokio musieli po raz kolejny w tym roku musieli założyć grube ubrania. Tymczasem opady śniegu spowodowały chaos na drogach, ponieważ większość kierowców już zdążyło zmienić opony…”

    Ale i u nas dość nieciekawie to wygląda…😕

    „…Najnowsze prognozy nie napawają optymizmem – po chwilowym ociepleniu w piątek i sobotę, już od niedzieli czeka nas ochłodzenie, które tylko się wzmocni po połowie miesiąca…, po 19. kwietnia temperatury w Polsce mają nie przekroczyć 5 st. w ciągu dnia i w wielu regionach wystąpią opady śniegu…”

    • Maria_st pisze:

      Zgadza sie.
      Muki także o tym pisze.
      I o tym by nie cieszyc sie tym jesli u nas nie ma mrozow……bo pogoda jest nieobliczalna i zmienna.
      Ostatnio ogladalam film o tsunami…..

    • Maria_st pisze:

      Patrzac na to co zadziewa sie miedzy ludzmi to widze to odbicie w przyrodzie.
      Dlatego uwazam iz odkopywanie czegokolwiek w ziemi nic nie zmieni, po prostu zyjemy w czasie żniw.

      • margo0307 pisze:

        ” Patrzac na to co zadziewa sie miedzy ludzmi to widze to odbicie w przyrodzie…
        po prostu zyjemy w czasie żniw.”

        ___________
        Nie jestem pewna, czy czaso-przestrzeń w jakiej – od jakiegoś czasu się znajdujemy, można określić „żniwami”…, ale… nazwa dobra jak każda inna…😉
        Obawiam się, że to, co się zadziewa między ludźmi będzie miało tendencje do „zagęszczania” się…, będzie po prostu jeszcze bardziej intensywne…

        • Maria_st pisze:

          ano—wulkany i mrozy

          • marek pisze:

            Gdyby kilka lat temu , szanowne gremium , zeszło z tematów „sezon ogórkowy ”
            na autentycznie budujące , tematy fizyki przestrzeni i życia ,- trafiło by zapewne na informacje mówiące ,że w planach zdobywania władzy nad planetą i nad nami przez okupantów jest przepięcie dotychczasowej matrycy dusz na matrycę gatunku najeźdźców . I było by też wtedy zrozumiałe , że dla niektórych ras taka operacja jest w pełni wykonalna .

            Działania mające na celu wspierania tego procesu są już na nas testowane by analizować nową formę hybrydy:

            – Technologia Tabula Raza. Thetan techniki uzdrowień usuwają stare rdzenie wierzeń i zastępują je -światem marzeń – częstotliwościami z którymi możemy się identyfikować podczas snu. Oddziaływują one kompleksowo na nasze całe ja; rdzeń , geny, i duszę.

            Jeżeli skutkiem tych działań zastąpią one te wszystkie poziomy, nie będzie już naszego Ja.
            Nowa matryca dusz , po podpięciu do tego matrixu nie dopuści już zaistnienia takiego człowieka jakiego sobą na dzisiejsze czasy przedstawiamy .
            p.s.

            Wszystkie gatunki stadne łączą wspólne zachowania , dlatego są tak łatwe do sterowania i manewrowania.
            Nowe paradygmaty gniotą umysł ,-jak- stopy-nowe buty , dlatego tak niechętnie są one przyjmowane

            m.

    • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

      „…Najnowsze prognozy nie napawają optymizmem – po chwilowym ociepleniu w piątek i sobotę, już od niedzieli czeka nas ochłodzenie, które tylko się wzmocni po połowie miesiąca…, po 19. kwietnia temperatury w Polsce mają nie przekroczyć 5 st. w ciągu dnia i w wielu regionach wystąpią opady śniegu…”

      Super będę mogła sobie ubrać choinkę i zrobić sobie powtórkę z świątecznej rozrywki.

  44. margo0307 pisze:

    „…Gdyby kilka lat temu , szanowne gremium , zeszło z tematów „sezon ogórkowy ”
    na autentycznie budujące…”

    ______________
    „…No cóż… zastanawiałem się, jak tacy „super-mega-ateiści” zachowują się w momencie śmierci! Jak przyjmują to, co nagle widzą i czują, kiedy ich serce przestaje bić.
    Czy są zdumieni, że te wszystkie ateistyczne wizje okazały się bredniami ?
    Czy cieszą się z tego, że „ich życie idzie dalej” ?
    A może przeżywają rodzaj buntu, gdyż oni chcieli rozpłynąć się w nicości, a tymczasem widzą film ze swojego życia, pojawia się przy nich „On”, a potem nagle widzą tunel ze światłem na końcu? Jak go przyjmują? Jak się zachowują? Co myślą?!

    Planeta Ziemia jest naprawdę komicznym miejscem, skoro tematy związane z „celem życia” czy „życiem po śmierci fizycznej” są przez przytłaczającą większość ludzi uważane za dziwactwa i żenujące bzdury , którymi zajmują się jedynie ludzie wymagający co najmniej leczenia psychiatrycznego…
    Nie mogłem powstrzymać się od mimowolnego uśmiechu. Bez żadnego kpiarstwa czy szyderstwa, ale naprawdę szczerego rozbawienia…”

    Fragment reportażu, jaki powstał po ostatniej rozmowie z dziennikarzem ROBERTEM LESZCZYŃSKIM, która miała miejsce w dn. 25 marca 2015r
    Robert Leszczyński zmarł 1 kwietnia 2015r…
    Całość na
    http://www.nautilus.org.pl/index.php?p=dziennik&id=132

  45. marek pisze:

    Na końcu tunelu ze światłem czeka pajęczyca aby zeżreć waszą duszę

    Tyle to w tym czasie każdy opuszczajacy fizyczną powłokę na tej planecie -powinien wiedzieć .
    m.

  46. mały budda pisze:

    Aldebaran przyszedł do mnie 2014 roku. Zastanawiałem się co chce powiedzieć przez swój obraz Aldebaran. Doszedłem do wniosku, że chodzi o żywioł ognia, lecz głównie pochodzący od słońca.
    Żywioł ognia spływa na ludzi. Gdy Byk oślepia swoim blaskiem ludzi.

    http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/aldebaran-schowa-sie-za-gorami-ksiezyca-obejrzyj-zjawisko-astronomiczne-roku,165478,1,0.html

    Już dziś wieczorem dojdzie do brzegowego zakrycia jednej z najjaśniejszych gwiazd na naszym niebie – Aldebarana. Eksperci mówią o nim „astronomiczne zjawisko roku”. Ostatnio można je było obserwować z terytorium Polski 17 lat temu. Zapraszamy na transmisję, która rozpocznie się o godz. 19.20.
    Mieszkańcy północno-wschodniej Polski będą mogli zobaczyć, jak Księżyc jest bardzo blisko Aldebarana, nie zakrywa go całkowicie, a jedynie muska swoją krawędzią. Efekt będzie taki, jakby gwiazda pojawiała się i znikała, mrugając przy krawędzi Księżyca.
    Aldebarana zasłonią pagórki na Księżycu
    – Aldebaran będzie znikał za pojedynczymi pagórkami na Księżycu, a pojawiał się w księżycowych dolinach. Astronomowie, ustawiając się w pewnej linii i rejestrując czasy pojawiania się gwiazdy i jej znikania, będą wtedy mogli dokładnie wyznaczyć profil gór księżycowych. Dzisiaj to w zasadzie zabawa dla sportu, bo dzięki wykorzystaniu zaawansowanych sond kosmicznych doskonale znamy topografię Księżyca. Jednak kiedyś to była jedyna szansa na poznanie wysokości i kształtu gór księżycowych – mówi Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik.

    Transmisję z zakrycie zobaczycie również tu
    Bardzo jasna gwiazda
    Aldebaran to najjaśniejsza gwiazda w konstelacji Byka i jedna z najjaśniejszych gwiazd na niebie, świecąca charakterystycznym czerwonym blaskiem.
    – Księżyc przemieszczający się dookoła Ziemi co jakiś czas przysłania różne gwiazdy. To się zdarza każdej nocy. Z reguły są to jednak gwiazdy dosyć słabe, których zakrycia można obserwować przez teleskop czy lornetkę. Są jednak cztery jasne gwiazdy, które mogą być zakryte przez Księżyc i ich zakrycia są widoczne gołym okiem. Jedną z nich jest właśnie Aldebaran – mówi Wójcicki.
    Kolejne nastąpi 23 grudnia
    Najbardziej efektowne zakrycie Aldebarana nastąpi pod koniec roku -23 grudnia.
    – Wtedy do zakrycia dojdzie wysoko nad naszymi głowami. Każdy będzie mógł zobaczyć, jak Księżyc ciemnym brzegiem swojej tarczy zbliża się do jasnej, czerwonej gwiazdy, aż znika ona za jego krawędzią, by po godzinie pojawić się po drugiej stronie. Zjawisko zobaczymy nawet w centrum miasta, jednak aby było lepiej widoczne, warto użyć lornetki czy teleskopu – radzi Wójcicki.

  47. Dawid56 pisze:

    Te cztery gwiazdy to Aldebaran, Regulus, Antares, Formalhaut. Aldebaran jest jeną z 4 tzw. królewskich gwiazd.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Royal_stars

    • Ina pisze:

      Dzisiaj kiedy czytałam twoją rozmowę z Nnka – usłyszałam: Ziemia zatoczy swój krąg w kierunku Yellowstowne. Będzie się obracać w kierunku równika. Na stole zgasną świeczki. I będzie jak w niebie. Cisza jak makiem zasiał. Teraz jest czas Yeollowstowne. Patrz na wydarzenia. Przechylają się planety. Podnosi się ziemia. Z trzeciej gęstości do czwartej. /……/. Nie znam się na gwiazdach.
      Pisałam kiedyś o tym na innym medium, czuję, że mam to teraz napisać. Jak miałam około 10 lat znalazłam u mnie na ogrodzie szklaną kulę, w środku mały srebrny niedźwiedź. Kula nie dała się rozbić. Szkło było bardzo twarde. Przeleżała w szufladzie wiele lat. Jak dorosłam dałam ją mojej koleżance, która przekazała ją swojej mamie a która była nią bardzo zainteresowana. Piszę o tym bo wydaje mi się, że jakaś cywilizacja chciała dać o sobie znać i coś nam powiedzieć. Traktuję to bardzo poważnie.

      • Ktoś pisze:

        „Piszę o tym bo wydaje mi się, że jakaś cywilizacja chciała dać o sobie znać i coś nam powiedzieć. Traktuję to bardzo poważnie.”

        – ta, TA SAMA co ci DAŁA JĘZYK, WIARĘ, NAUCZYŁA ROLI, RZEMIOSŁA i tysięcy innych dupereli stanowiących o tym czym Polak się odrózniał od innych narodów aż zjudaizowany plebs – gollumy judeonazizmu – rozpieprzyły kraj bo się im wydawało iz siedząc na klepisku w ruinie własnego domu będzie im bardziej jewrejogejsko. I tak siedzą se teraz te katolickie chochoły ni w ząb nie kumając czemu poeci pisali o nich PAPUGI, DEBILE i ZDRAJCY w swych dziełach.

        Czekają aż im hollywzód nakreci film o ich TĘPOCIE by jej ROZMIAR wreście pojęli,po czym mają sznur w swoich rękach.

      • Maria_st pisze:

        Ino dlaczego chciałas rozbic taka piękna kule?
        Ja bym postawiła na widocznym miejscu by widziec tego niedzwiedzia w srodku a nie probowałąnym to zniszczyc dla kawalka metalu w srodku.
        Odnośnie Yellowstone to prawda–ostatnio to modny temat, tak samo jak „przebiegunowanie ” ale to przejscie z 3 do 4 gestości to juz mi cos za duzo w tych przekazach.
        Wyglada na to iz jestes kolejna osoba z kk, która ma takie przekazy.
        Juz kiedys pisałam o tym iz osoby silnie zwiazane z kosciolem czesto podlegaja MC i dlatego wszelkie przekazy, głosy w głowie lepiej nie brac na serio…bo chyba o to chodzi by ludziom mieszac w głowie.
        Krzyżaki to krzyzaki……zawsze dążą do zaspokojenia własnych potrzeb a nie służyc ludziom .
        Wiedza jaka ,ludzkość otrzymała w darze jest dla LUDZI a nie garstki tych, którzy uwazaja sie za wybrańców i panów.

        • Michaela pisze:

          Maria-st
          ________
          „Wyglada na to iz jestes kolejna osoba z kk, która ma takie przekazy.
          Juz kiedys pisałam o tym iz osoby silnie zwiazane z kosciolem czesto podlegaja MC i dlatego wszelkie przekazy, głosy w głowie lepiej nie brac na serio…bo chyba o to chodzi by ludziom mieszac w głowie.”
          ________
          Ina jest kolejną osobą związaną z kk? Raczej z Jezusem Chrystusem . A które to były przed nia Mario_st? Przyponij nam nieco.
          Dlaczego zniechęcasz do pisania Inę tymi „słodkimi” uwagami? Inne osoby również.?
          Przecież dziewczyna pisze,ze nie bierze tego jako pewnik, ma dystans i jest ostrożna wobec tych przekazów.Zresztą pisze bardzo ciekawie i może stanowi dla Ciebie blogową konkurencję, bo zbiera uwagę ?

          PS. Może coś ciekawego napiszesz o Ninhurslag ,to też jest związane z MC.

          • Mezamir pisze:

            Przekazy od Jezusów to bardzo ciekawe ,zwłaszcza że:

            JEZUS CHRYSTUS Z NOWEGO TESTAMENTU PRZENIGDY NIE ISTNIAŁ.

            Jeżeli istniał zaś w ogóle, to nie był bogiem.
            Stwierdził to po latach badań nad postacią Chrystusa czołowy polski teolog, współpracownik Kongregacji Nauki i Wiary profesor Węcławski i wystąpił z kościoła katolickiego w roku 2007

            Jezus Chrystus to FIKCJA literacka imperium rzymskiego,beletrystyka.

            Stanisław Obirek (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – polski teolog, historyk, antropolog kultury, były jezuita.

            Obirek interesuje się miejscem religii we współczesnej kulturze, dialogiem międzyreligijnym, konsekwencjami Holocaustu i możliwościami przezwyciężenia konfliktów religijnych, cywilizacyjnych i kulturowych.

            Pochodzi z Narola. Po maturze w 1975 został studentem teatrologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, rok później, w 1976, pod wpływem o. Stanisława Musiała[potrzebne źródło] wstąpił do zakonu jezuitów. Nowicjat odbywał w Starej Wsi. Wyświęcony na księdza w Neapolu w 1983, profesję zakonną złożył w 1991.

            W latach 1978–1980 studiował filozofię na Wydziale Filozoficznym Księży Jezuitów w Krakowie, następnie do 1983 teologię na Papieskim Wydziale Teologicznym w Neapolu, potem zaś, w latach 1983–1985 teologię na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie oraz w latach 1985–1989 polonistykę na UJ.

            W 1994 uzyskał stopień doktora teologii na PAT. Od 1997 jest doktorem habilitowanym nauk humanistycznych w zakresie historii nowożytnej. 19 września 2011 roku otrzymał nominację profesorską[1]. Od 2013 roku jest wykładowcą Uniwersytetu Warszawskiego w Ośrodku Studiów Amerykańskich.

            W latach 1994–1998 rektor Kolegium Księży Jezuitów w Krakowie. Wykładowca jezuickiego uniwersytetu College of the Holy Cross w Worcester (historia Europy Środkowej i Wschodniej w 1999) oraz od 2006 profesor na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego. Od 1998 kierownik Katedry Historii i Filozofii Kultury oraz dyrektor Centrum Kultury i Dialogu przy Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum”.
            Stanisław Obirek jest zaangażowany w dialog z innymi religiami (m.in. z judaizmem) i z niewierzącymi, m.in. jako twórca Centrum Kultury i Dialogu przy Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum”. Jest rzecznikiem dialogu między religiami Wschodu i Zachodu (jako źródło inspiracji wymienia zwłaszcza Anthony’ego de Mello).

            W swych publikacjach i wypowiedziach krytykuje Kościół rzymskokatolicki. Kilkakrotnie z racji takich wypowiedzi był dyscyplinowany przez przełożonych zakonnych. Od 1994 był redaktorem naczelnym kwartalnika „Życie Duchowe”. Na łamach pisma zainicjował dialog na temat wiary i duchowości ze środowiskiem agnostyckim. W 2002, po wywiadzie dla „Przekroju”, w którym mówił o bałwochwalczym stosunku wiernych do Jana Pawła II, jego zwierzchnik wydał polecenie przedstawiania do kontroli dalszych publikacji. Obirek przestał wtedy także pełnić funkcję prorektora Ignatianum. Nadal prowadził wykłady z antropologii kulturowej. W październiku 2003, jako jedyny duchowny, podpisał List Otwarty do Europejskiej Opinii Publicznej. W 2005 za krytykę pontyfikatu papieża Jana Pawła II w wywiadzie dla „Le Soir” (wkrótce po jego śmierci) został ukarany przez prowincjała zakonu Krzysztofa Dyrka rocznym zakazem kontaktów z mediami i prowadzenia wykładów w Ignatianum. W konsekwencji tej decyzji opuścił zakon i stan duchowny .

            Odejście z kapłaństwa

            Jesienią 2005 ogłosił, że występuje z zakonu i rezygnuje z kapłaństwa. Przyczyny tej decyzji wyjaśnił w książce Przed Bogiem, wywiadzie, który z Obirkiem przeprowadzili Andrzej Brzeziecki i Jarosław Makowski.
            ___________________________________________________________________________________

            „Jezus to nie Bóg”

            To ogłosił czołowy polski teolog katolicki, odchodząc z Kościoła. Ksiądz Tomasz Węcławski miał grono wiernych uczniów i przyjaciół. Zachwycali się jego twórczością aż do momentu, gdy zanegował boskość Jezusa i porzucił katolicyzm. Odejście najwybitniejszego polskiego teologa wprawiło ich w sporą konsternację.

            Jako seminarzysta i student teologii tłumaczył Stary Testament z hebrajskiego na polski i „Dogmatykę” ks. Wincentego Granata z polskiego na czeski. W wolnych chwilach czytał w oryginale książki niemieckiego teologa katolickiego Karla Rahnera. Niewykluczone, że w jego umyśle już wtedy zostało zasiane ziarno, które w przyszłości doprowadziło go do odejścia z Kościoła. Według niektórych teologów, konsekwentne przyjęcie tez Rahnera może prowadzić do zerwania z katolicyzmem.
            Po ukończeniu seminarium Węcławski szybko piął się po szczeblach kościelnej kariery. Od 1983 roku wykładał w Poznaniu teologię fundamentalną. Po sześciu latach otrzymał funkcję rektora Arcybiskupiego Seminarium Duchownego. Cały czas pisał książki teologiczne, cieszące się coraz większym podziwem. Jego doktorat uznano za jedno z czołowych dzieł współczesnej teologii.
            Rok 1997 przyniósł ukoronowanie kariery: Węcławski został członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej w Rzymie. Jako jedyny Polak dostąpił zaszczytu wejścia do ścisłej teologicznej elity Kościoła. Korzystając ze swych oszałamiających sukcesów, zorganizował Wydział Teologiczny na Uniwersytecie Mickiewicza i został jego dziekanem.

            W swoich ostatnich wykładach profesor przedstawia Jezusa jako twórcę radykalnego ruchu religijnego głoszącego nadejście Królestwa Bożego. Ale Mesjasza zrobiono z Jezusa wbrew jego woli, podobnie jak źle zinterpretowano jego śmierć na krzyżu. Jezus został uznany przez Kościół za „osobę z porządku boskiego” niezgodnie z przesłaniem swojego nauczania. Wniosek stąd prosty: katolicyzm opiera się na fałszu.
            Profesor wyciągnął ze swoich przemyśleń logiczne konsekwencje. 21 grudnia 2007 r. wystąpił z Kościoła katolickiego, dokonując oficjalnego aktu apostazji w obecności księdza i świadków. Wiadomość rozeszła się po Poznaniu i długo krążyła w formie plotki. Dopiero w styczniu 2008 poinformował o odejściu teologa „Tygodnik Powszechny”, wywołując lawinę komentarzy.

            źródło: http://www.zw.com.pl/artykul/220144.html”

            Tomasz Polak, do 30 kwietnia 2008 Tomasz Węcławski (ur. 20 listopada 1952 w Poznaniu) – polski teolog specjalizujący się w teologii dogmatycznej i fundamentalnej, profesor zwyczajny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, były katolicki prezbiter, współtwórca Pracowni Pytań Granicznych UAM, tłumacz.

            21 grudnia 2007 dokonał aktu apostazji z Kościoła katolickiego[7][8]. Tym samym, zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, na mocy samego prawa zaciągnął na siebie karę ekskomuniki, co podkreślili 23 stycznia 2008 przedstawiciele poznańskiej Kurii Metropolitalnej[9], w odpowiedzi na artykuł Artura Sporniaka o Tomaszu Węcławskim w „Tygodniku Powszechnym”[10]. Decyzja Tomasza Węcławskiego dała okazję do dyskusji o wykładanych przez niego poglądach dotyczących Jezusa historycznego i początków chrześcijaństwa, toczonej na łamach „Tygodnika Powszechnego”

            Węcławski: Jezus nie jest Bogiem, katolicyzm to fałsz

            Publiczne wyrzeczenie się Kościoła katolickiego przez jednego z czołowych katolickich teologów jest skandalem, który dopiero zaczyna się rozkręcać.

            Stała się rzecz bezprecedensowa. Oto jeden z najwybitniejszych polskich chrystologów na drodze teologicznych dociekań doszedł do wniosku, że wyłożona w doktrynie katolickiej teoria Jezusa Chrystusa jako jednej z osób Boga w Trójcy Jedynego jest nie do obrony.

            Profesor Tomasz Węcławski (55), jak zawsze niezwykle skromny i unikający rozgłosu, powodów swej decyzji o wystąpieniu z Kościoła katolickiego każe szukać w swych ostatnich wykładach. Zatytułował je „Uniwersum wczesnych chrześcijan – rekonstrukcja i znaczenie krytyczne”. Omawia w nich proces, w rezultacie którego obwołano Jezusa z Nazaretu mesjaszem, a następnie – Bogiem.

            Dla Węcławskiego Jezus to radykalny reformator religijny, twórca millenarystycznego ruchu, głoszącego rychłe nadejście Królestwa Bożego. Jezus opiera swe nauki na dwóch filarach – niezwykle bliskiej relacji z Bogiem i przebudowie istniejącej hierarchii społeczno-religijnej.

            Jezus doznaje jednak porażki: pada ofiarą oczekiwań mesjanistycznych, co prowadzi do odrzucenia przez elity i skazania na śmierć. Jednak najdotkliwsza, zdaniem Węcławskiego, klęska Jezusa dokonuje się już po ukrzyżowaniu – jest nią reinterpretacja jego klęski jako ofiary.

            Klęska Jezusa dokonuje się w reinterpretacji jego własnej śmierci, a za nią także obrazu Boga nie w tym kierunku, który on sam wskazywał swoją postawą, słowami i działaniem, ale w kierunku przeniesienia i na niego samego, i na obraz Boga oczekiwań, które on sam albo wprost odrzucał, albo rozumiał gruntownie inaczej.

            Innymi słowy Jezus to ofiara oczekiwań społecznych. Egzystencjalną wartość radykalnych impulsów Jezusa chrześcijaństwo zaprzepaściło poprzez uniwersalizację. Przekaz Jezusa-człowieka został zagubiony, gdy uznano go za Boga.

            Tymczasem według Węcławskiego zadaniem człowieka jest naśladowanie Jezusa jako

            wyjątkowego człowieka, poprzez wzięcie pełnej odpowiedzialności za swoje życie. I to jest to, co ja skądinąd robię.

            Tak kończy profesor Węcławski swoje życie w Kościele katolickim, dając dość wyraźne przesłanie – oczywiście mocno protestanckie w tonie.

            Kościoły protestanckie już od dawna nie kładą wielkiego nacisku na boskość Jezusa – w tamtejszej refleksji teologicznej jest ona jakby drugorzędna. Naprawdę istotny jest Jezus-człowiek, człowiek w najwyższym stopniu, stanowiący przykład do naśladowania dla wszystkich ludzi. Do podobnych wniosków doprowadziła Węcławskiego jego osobista refleksja teologiczna, prowadzona, jak całe jego życie, z wielką uczciwością.

            Wczorajszy tekst Artura Sporniaka w Tygodniku Powszechnym, będący pełnym szacunku przedstawieniem decyzji i poglądów Tomasza Węcławskiego, został natychmiast niezwykle ostro zaatakowany przez poznańską Kurię Metropolitalną.

            Jej zdaniem tygodnik nie dość wyraźnie potępił poglądy Węcławskiego jako niezgodne z nauką Kościoła. Kuria podkreśla też, że Węcławski został ekskomunikowany, a więc obłożony kościelną klątwą.

            Apostazja profesora Węcławskiego, autora ponad 30 książek i postaci bardzo znaczącej w światowej teologii, jest kolejnym z głośnych odejść wybitnych duchownych katolickich. Jednak ma wymiar krytyki systemowej, zaprzeczenia samym podstawom religii katolickiej”.
            ________________________________________

            Tomasz Węcławski (ur. 20 listopada 1952 w Poznaniu polski teolog specjalizujący się w teologii dogmatycznej i fundamentalnej , profesor zwyczajny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu , były katolicki prezbiter , współtwórca Pracowni Pytań Granicznych UAM
            Jak można mieć przekaz od kogoś kogo zmyślono?

            „Łatwiej rozbić atom niż zlikwidować przesąd”

            Odpowiednio silna wiara w X,sprawia że X zaczyna żyć własnym życiem.
            Coś w rodzaju Tulpy albo ona sama

          • Maria_st pisze:

            Doszłam do takich wniosków Michaelo dzieki linkom jakie mi podrzucałas o MC– o którym wcześniej nic nie wiedziałam .
            To łatwo sprawdzić.
            Nie wiem co to Ninhurslag….widzę ze sporo wiesz o MC..skad?
            „Dlaczego zniechęcasz do pisania Inę tymi „słodkimi” uwagami? Inne osoby również.?’
            Kazdy sądzi podług siebie .
            Nikogo nie zniechęcam, tylko dzieki Twoim linkom zalecam ostrozność, ja także stosuje sie do tego samego….

            „Przecież dziewczyna pisze,ze nie bierze tego jako pewnik, ma dystans i jest ostrożna wobec tych przekazów.Zresztą pisze bardzo ciekawie i może stanowi dla Ciebie blogową konkurencję, bo zbiera uwagę ?”

            naprawde tak uważasz?
            ciekawe dlaczego?
            przeciez tu nie ma wygranych ani przegranych i jaka to konkurencja w MAYi?
            Bo nam sie w głowach mayi?
            Zawsze maj?
            Michaelo…nie wiedzialam ze tak Cie ciagnie do Matrixa i wszedzie widzisz jakies konkurencje…nie wzmaciaj tego czego nie nalezy wzmacniac….
            Właśnie dlatego zalecam ostrożność bo łatwo dać sie zmanipulować poprzez przekazy, głosy w głowie itp..
            Zeby bylo pewne, ze nie pisze tego złosliwie…..jest mi obojętne co ktos o mnie pisze….powinien sie tylko zastanowic dlaczego tak widzi a moze lepiej niech zauwazy jakie jest jego zycie rodzinne….bo to co na zewnatrz to i wewnatrz.

          • mały budda pisze:

            Odpowiednio silna wiara w X,sprawia że X zaczyna żyć własnym życiem.
            Coś w rodzaju Tulpy albo ona sam

            Odpowiedz.
            Poznań w Poznaniu.
            Panie Mezamirze będę szczery do bólu w kościach ludzi wiary.
            To fakt, że każda religia ma w sobie Tulpy.
            Jakiś czas temu widziałem hologram urojonego Jezusa w eterze.
            Medytacja środka pozwoliła mi zrozumieć jak powstają Tulpy.
            Ludzi mają podstawiony obraz lalki Jezusa. Świadomości nie mają, iż zobaczony obraz w kościele jest zapisany w ich podświadomości.
            Większą liczba ludzi tworzy wyobrażenie o postaci Jezusa ale główną postać przedstawia kościół w swoim uprzednio przygotowanym obrazie wyobrażenie o Jezusie.
            Mnie tylko zastanowiło dlaczego to jest sztuczne i pozbawione życia.
            Zrozumiałem, że kapłani poprzez rezonans magnetyczny programują swojego owieczki aby otrzymać postacie w postaci Tulpy.
            Tulpy żyją a wierni rezonują z wymyślonymi postaciami.
            Więc nie są świadomi procesorów życia i łamią prawo kosmiczne.

          • Dawid56 pisze:

            Mezamirzem wiemy o Jezusie jedno mial matke Zydowke a ojcem prawdopodobnie byla istota nie ztego swiata. Jezus nigdy o sobie nie mowil, ze jest Bogiem, a raczej to ze jego Ojcem jest Bog.

          • Maria_st pisze:

            Przykłady:
            (1.1) Jezus Chrystus był Aramejczykiem czy Żydem?
            https://pl.wiktionary.org/wiki/Aramejczyk#pl
            Dawidzie nie wiem czy to prawda.
            Zydzi nie uznaja Jezusa .

          • Mezamir pisze:

            ojcem prawdopodobnie byla istota nie ztego swiata.

            Ojcem Jezusa syna Marii był rzymski legionista Pantera.

        • Michaela pisze:

          „Doszłam do takich wniosków Michaelo dzieki linkom jakie mi podrzucałas (…)
          ______
          To doszłaś za daleko Mario_st.
          _____
          „Kazdy sądzi podług siebie .” (Maria_st)
          Podług mnie zmień już te płytę, te „światełka ” , te „Maje” , „GRY , bo to rzeczywiście zaczyna wyglądać jak …
          ________
          „Nie wiem co to Ninhurslag….widzę ze sporo wiesz o (…)”(maria_st)
          Wiem sporo z linkow i nie tylko, nawet te same (linki) dawał tu kiedyś Mezamir.
          Ninhursag tak ta nazwa chyba brzmi prawidłowo. O tej Królowej Pani Gór pisał A58 ,że Tobie została zaindukowana , abyś uwierzyła,że nią byłaś kiedyś naprawdę.To jest też kontrola (mc).
          __________
          Maria_st:::
          „”a moze lepiej niech zauwazy jakie jest jego zycie rodzinne….bo to co na zewnatrz to i wewnatrz.”

          Tego już nie rozumiem ,co ma życie rodzinne moje? (Iny?) ,do tego co napisałam.???😮 :
          :

          • Maria_st pisze:

            „To doszłaś za daleko Mario_st.”
            to jakaś grożba, mam się czuć zagrożona?
            ” O tej Królowej Pani Gór pisał A58 ,że Tobie została zaindukowana , abyś uwierzyła,że nią byłaś kiedyś naprawdę.To jest też kontrola (mc).”
            jak zaindukowana?

            „Tego już nie rozumiem ,co ma życie rodzinne moje? (Iny?) ,do tego co napisałam.???😮 :”
            jest to napisane ogolnie, ale jeśli odebrałas to tak osobiście to może w tym coś jest.

            :

          • Michaela pisze:

            Maria_st:
            „To doszłaś za daleko Mario_st”
            to jakaś grożba, mam się czuć zagrożona?”
            _________
            Groźba z mojej strony? Żartujesz sobie chyba Mario.Chodzi mi o to,że zbyt
            pochopnie i właściwie fałszywe wyciągasz wnioski.
            Idąc Twoim tokiem rozumowania :”to może w tym coś być.”
            _________
            „jak zaindukowana?”
            Może zapytaj A58, on się na tym lepiej zna.
            _________
            Jeżeli coś piszesz ogólnie a w odpowiedzi do mnie, to chyba jest normalne ,ze biorę to jakby było pisane do mnie. Masz chyba założonych
            na blogu kilka wątków i te swoje przemyślenia tam zamieszczaj i nikt wtedy personalnie
            nie będzie miał pretensji do Ciebie.
            ________
            „Jeżeli nie znam się na czymś to się nie wypowiadam.” (Ina)

            Warto przeczytać cały koment Iny :
            https://nnka.wordpress.com/2015/04/06/listy-do-i-od-nnki-zaginiony-fragment-cz-3/#comment-49988

          • Maria_st pisze:

            „Groźba z mojej strony? Żartujesz sobie chyba Mario.Chodzi mi o to,że zbyt
            pochopnie i właściwie fałszywe wyciągasz wnioski.
            Idąc Twoim tokiem rozumowania :”to może w tym coś być.”

            poszłam Twoim tokiem rozumowania

      • Dawid56 pisze:

        Ino, zachecam Ciebie do obejrzenia „Mimzy-mapy czasu” jesli jeszce nie widzialas).
        http://www.cda.pl/video/11887267 , byc moze znajdziesz w nim odniesienia do swojego snu o kuli.

        • Maria_st pisze:

          „Tymczasem według Węcławskiego zadaniem człowieka jest naśladowanie Jezusa jako

          wyjątkowego człowieka, poprzez wzięcie pełnej odpowiedzialności za swoje życie. ”

          wow, ja tez tak uwazam i piszę.

          „Jezus doznaje jednak porażki: pada ofiarą oczekiwań mesjanistycznych, co prowadzi do odrzucenia przez elity i skazania na śmierć. Jednak najdotkliwsza, zdaniem Węcławskiego, klęska Jezusa dokonuje się już po ukrzyżowaniu – jest nią reinterpretacja jego klęski jako ofiary.’

          ano, cierpienie jako zaleta

          „Węcławski: Jezus nie jest Bogiem, katolicyzm to fałsz ”

          Trudne slowa ale jakże prawdziwe

          „W swoich ostatnich wykładach profesor przedstawia Jezusa jako twórcę radykalnego ruchu religijnego głoszącego nadejście Królestwa Bożego. ”

          i co teraz jak mury runęły ????
          Trzeba brać się za prace nad sobą–ot tylko tyle i AŻ TYLE.

          • siola pisze:

            Bo to Marys komus bardzo zalezy by czlowiek jak Robot robil co mu sie rozkaze i nie pytal glupio czy tak wolno.A juz wcale nie wskazane w tym systemie bys czlowiecze powiedzial Bogom ze bez klamstwa ,oszustwa szantarzu i mordu bylo by na ziemi lepiej.
            Wiec tak teraz walcza wszyscy o dobro na ziemi,karzdy karzda z nich to wie najlepiej bo najblisza stworcy jest.A moze ten ich stworca to jak Rutkowskie ,Swobody ,Podstawskie,Chmiele,Ruski i Urbanki falszywe slowa sieje i prubuje zboj jeden by wine swoja przepisac stworzeniom.Tak sie ludziskami bawi posylajac im do glowy ze z niesprawiedliwoscia boska wygrac sami moga.Bo tak bogom milszy jest ten czlowiek co nie mysli ani pyta jeno czyni co mu bog noca przekaze.Tak im w glowach wciaz plataja ,wrogow nowych im szukaja a te oswiecone nawiedzone przemadrzalce mysla ze przelana cudza krwia dla siebie cos wygraja.Coz ja tam wiem swoje ,krwia bratnia drogi do nieba nie otworze i wole do konca pozostac soba nizli boskim Frankensteinem.Coz ten sen z ewakuacja i opieka nad kobietami i dziecmi bez broni przez zolnierzy opuszczony,na pustkowiu sam zostajesz ,pytanie czy dasz sobie z nimi rade .Czasami strach pomyslec o tym jak ratowac kogos kto w mordowaniu wlasnych braci jedyne wyjscie z niewoli widzi.Coz za dobre slowa dla ludzi stracisz wszystkie dobra jak Belis ale moze jednak zostaje mimo tego Tobie cos co w „Labiryncie Fauna” pokazane.Znajdziesz droge do skarbu ktury zowia Prawda i odnajdziesz swa prawdziwa rodzine a nie Frankensteinow co sie za Twa rodzine niby Maja.Coz bolalo jak Brat nazwal Matke kurwa a najgorsze ze benkart z Chmielowej tez tak Matke nazwal,coz nie wiedzieli ze sie dowiem o zamku w Kamiencu.Tak sie jedno klamstwo z drugim odkrywalo,wyszlo na to ze Braciszek marionetka frankensztajnem przez Rutkowskich ,Ruskow sterowana .Coz to bedzie za placz i zgrzytanie zebow jak zamiast zlota ,beda obierki w kamaszach.Coz jak cala ludzkosc prawdy sie dowie kto z nia bawil sie w boga.A tak prawde ludu drogi ,tchurzami sa bogi,posluguja sie eterem byscie dla nich swoich braci zabijali.Na koniec przyznam Tobie racje trza wziasc sie za siebie i samemu popracowac nie za cudzym grasowac to i doczekamy spadku kurtyny i sie nawzajem sami nie wybijemy.Pamietajcie jedna jeszcze prawde ze waszej swiadomosci jesli jest bez winy zabic nie mozna.Ale to sa moje chlopskie przemyslenia wiec sie nie przejmujcie rola klenia.

          • Maria_st pisze:

            „Pamietajcie jedna jeszcze prawde ze waszej swiadomosci jesli jest bez winy zabic nie mozna ”

            Też tak myślę .

          • margo0307 pisze:

            … „Pamietajcie jedna jeszcze prawde ze waszej swiadomosci jesli jest bez winy zabic nie mozna ” Też tak myślę .”
            _____________________
            No to… jest nas więcej… bo i mi podobne myśli w❤ przygrywają…🙂

  48. Pingback: DNA.. feels like heaven | Livia Ether FLOW Space..

  49. Maria_st pisze:

    „Odpowiednio silna wiara w X,sprawia że X zaczyna żyć własnym życiem.
    Coś w rodzaju Tulpy albo ona sama ”

    Pisales juz o tym kiedys Mezamirze–kazdy musi sam dojrzec do pewnych spraw…nikt za niego tego nie odrobi.

    • marek pisze:

      „Pamietajcie jedna jeszcze prawde ze waszej swiadomosci jesli jest bez winy zabic nie mozna ”

      Też tak myślę .

      Jeśli Narody Opiekunów oraz Rasy Założycielskie przyjęłyby pozycje nieingerencji podczas dramatu w roku 22 326 p.n.e, wówczas ród Anielskich Ludzi Ziemi zostałby zniszczony, a Ziemia od tamtego momentu ewoluowałaby pod rządami Upadłych Aniołów. Jeżeli Rasy Założycielskie pozwoliłyby Upadłym Aniołom Annu-Elohim przejąć w posiadanie Ziemię, a tym samym Ziemskie Gwiezdne Wrota , rasy Drakonian, Legiony Upadłych Aniołów Seraphim z D-10 usiłowałyby zażądać zwrotu Ziemi oraz Korytarzy Amenti od Annu-Elohim. Drakonian napadliby na kolonie Annunaki na Ziemi, aby powstrzymać Annu-Elohim z D-11, pradawnych przeciwników Drakonian, przed wykorzystaniem Korytarzy Amenti do wypełnienia ich pragnienia eksterminacji ras Upadłych Aniołów Seraphim.

      W przypadku, kiedy dramat na Ziemi potoczyłby się tym torem, Ziemia stałaby się polem bitewnym o krótkiej żywotności dla działań wojennych Legionów Upadłych Aniołów, doprowadzając do zniszczenia planety. Taki sam scenariusz przydarzył się podczas Tysiącletniej Wojny w 849 000 r. p.n.e (patrz „Podróżnicy”, tom II), którego kulminacją było zupełne zniszczenie planety zwanej Maldek, która niegdyś istniała w Ziemskiej Galaktyce.

      Jedyna różnica między tymi dwoma dramatami polega na tym, że jeśli Ziemię spotkałby los podobny do Maldeka, gęsto zaludnione układy gwiezdne Syriusza i Plejad Gęstości -2 również zostałyby zniszczone z powodu ich połączenia z Korytarzami Amenti. Kataklizm tej wielkości spowodowałby upadek całego naszego 15-to wymiarowego Matriksu Czasu; Uniwersalny Kompleks Systemu Gwiezdnych Wrót implodowałby doprowadzając do potężnej „Super Nowej” wszystkich głównych galaktyk w naszym Matriksie Czasu.

      Jeśli taki dramat miałby miejsce, świadomość wcielona tam zostałaby dosłownie zredukowana do „gwiezdnego pyłu” lub do jednostek nierozróżnialnej świadomości, bez formy odczuwającej pamięci.

      Legiony Upadłych Aniołów mają nadzieję znaleźć azyl w innych systemach sąsiednich Matriksów Czasu, jeśli ich działania niespodziewanie zapoczątkowałyby takie wydarzenie.

      Narody Założycieli nie zamierzali takiego chaosu ani też nie spodziewali się, że dramaty polarności w obrębie tego Matriksu Czasu mogą osiągnąć takie ekstrema; ekstrema, które zagrażają strukturze integralności i dobru innych systemów życia daleko poza naszym Matriksem Czasu.

      Na zarządzenie Yanas z Matriksu Energii oraz w celu zachowania swoich pierwotnych intencji pokojowej, czułej współewolucji, Rasy Założycielskie z Gęstości -5 kontynuowali swoje starania przywrócenia pokoju i uzdrowienia wypaczenia w tym Matriksie Czasu podczas Wojen Lyriańsko-Elohim 250 miliardów lat temu.

      Interwencja Narodów Anielskich Opiekunów w sprawy Ziemi w 22 326 r.p.n.e. była tylko stosunkowo niewielkim krokiem podjętym w planie Założycieli na przywrócenie pokoju i bezpieczeństwa w tym Matriksie Czasu.

      Wraz z przywilejem wolnej woli tworzenia danym kiedyś Rasom Założycielskim przez Yanas, który wpuścił w ruch Pola Życia w naszym Matriksie Czasu 950 miliardów lat temu, przyszła również odpowiedzialność za ich stworzenia oraz potencjalny ich wpływ na systemy innych Matriksów Czasu.

      Założyciele wiedzą, że są oni odpowiedzialni za to, co wydarza się w tym Matriksie Czasu, i zdają sobie sprawę, że „narobili bałaganu i ich prawnym obowiązkiem jest posprzątanie go”.

      Z tego powodu Rasy Założycieli oraz Narody Anielskich Opiekunów będą wciąż kontynuować swoje starania kryzysowej interwencji, tak długo, jak będzie to konieczne w określeniach empirycznego „czasu”.

      Sami Założyciele zmęczeni już są tym szalejącym dramatem polarności, tak samo jak niezliczone dusze Narodów Anielskich Opiekunów, które nieprzerwanie wspierają Założycieli w ich wysiłkach uleczenia tego Matriksu Czasu.

      Obecnie, bez wiedzy ludzkiej populacji Ziemi, współczesne Ziemskie dramaty odgrywają bezpośrednią i potężną rolę w tym czy ten Uniwersalny Dramat Polarności posiada wciąż możliwość uzdrowienia.

      Ród Anielskich Ludzi Ziemi stworzony został, aby służyć jako opiekunowie i obrońcy Ziemskich Gwiezdnych Wrót Korytarzy Amenti oraz Uniwersalnego Kompleksu Systemu Gwiezdnych Wrót.

      Narody Anielskich Opiekunów potrzebują obecnie wsparcia ludzi na planecie w wypełnieniu planu Kapłanów Maji Azurytów Zgromadzenia Melchizedeka z Ur, wykorzystania Gwiezdnych Wrót -6 Syriusza B do zapobieżenia zainicjowanego przez Nibirian przebiegunowania Ziemi w latach 2003 – 2008 r. (przypominam, iż książka wydana została w roku 2000 – przyp. tłum.)

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/about/emerald-guardians/freedom-teachings-2/cykl-otwarcia-gwiezdnych-wrot/.

      I patrząc na nasze podwórko , myślę że przez te miliardy lat nic się nie zmienia , Ci co najgłośniej krzyczą o przywróceniu ładu i porządku ,sami przejawiają się jako demony zła i opętania -do tego stopnia że , aż trudno przypuszczać ,że to z powodu rozgoryczenia .

      m

      • Maria_st pisze:

        „I patrząc na nasze podwórko , myślę że przez te miliardy lat nic się nie zmienia , Ci co najgłośniej krzyczą o przywróceniu ładu i porządku ,sami przejawiają się jako demony zła i opętania -do tego stopnia że , aż trudno przypuszczać ,że to z powodu rozgoryczenia .”

        miliardy lat ?
        no cóz można wiele wymyslic jesli nie da sie tego udowodnic….choc trzeba przyznac ze wszystko pojawia sie w odpowiednim czasie……np piramidy…..wyskakuja jak na zawolanie

        Marku demony zła i opętania—-czy to Twoje zdanie?
        heh…to tak jak z tymi piramidami–chcesz–MASZ.
        Książka fantasy….

        • marek pisze:

          Marysiu , demony to nie do Ciebie , więc nie wiem po co Ci one , a w temacie miliardów – przecież dziecko ze średniej szkoły powinno to zrozumieć : patrz link.

          https://nnka.wordpress.com/2015/06/29/prawa-hermetyzmu-2-boski-paradoks/

          znów mam dawać przykład o młotku i bólu , przecież to słowo paradoks konstytuuje i objaśnia – to co NEGUJESZ , skutkiem braku rozumienia podstawowego egzystencjalnego paradoksu każdego człowieka .

          Marysiu ! bój że się swego uporu….

          m

          • Maria_st pisze:

            „Marysiu ! bój że się swego uporu….”

            Marku strach–bOj sie, to zły doradca w tym przypadku.
            Po prostu poznawanie siebie, praca nad soba–to priorytet w tej GRZE
            Prosże zaznaczaj wpisy nie Twoje ” …… „, łatwiej wtedy to ” rozgryżć”

      • Ina pisze:

        Odnośnie linka, który podałeś i gwiezdnych wrót to skont możemy wiedzieć, że to jest prawda. Komu ufać? Jeżeli tyle tysiącleci jesteśmy okłamywani. Cóż to jest prawda powiedział Jezus. Wiem jedno, że cały czas toczy się walka i starcie sił dobra i zła. Często sami wpadamy w zastawione sieci, ja wpadam i widzę jak inni wpadają.
        Kiedyś wołałam do źródła i źródło mi odpowiedziało. „Że cieszy się mną”. ‚Jest ktoś o nas zazdrosny. Jest ktoś, kto przewyższa nas inteligencją. Jest naszym opiekunem i przewodnikiem. Jestem waszą matką pomyśl o tym /?/.” „Poznawaj świat przez czynniki pierwsze, praprzyczyna istnień ludzkich, co było pierwsze? Pierwsze było niewymierne,”. Podam hasła o tym mam myśleć: matryca energetyczna, pole kwantowe, „mitochondrialne DNA”, „protochondrialne DNA ← Bóg jest „. „Proteinowe DNA – świat niematerialny – od tego zależy mój czas, bez tego nic nie istnieje. Ktoś podtrzymuje mnie w moim istnieniu. Istniej w czasie i przestrzeni niewymiernej i nie zmieniaj tego. Ten proces teraz trwa.”

        • marek pisze:

          Odnośnie linka, który podałeś i gwiezdnych wrót to skont możemy wiedzieć, że to jest prawda.

          Z wnikliwego rozeznania tematu , które poza ustaleniem że taka konstrukcja naszego wszechświata jest prawdopodobna i ukazaniem rozłożenie w nim życia prowadzi do zrozumienia iż jest tylko jeden Bóg dla wszystkich istniejących stworzeń a drogą do niego jest własne wnętrze .

          Wiedza ta przybliża również zrozumienie że pojęcie konfliktu we wszechświecie jest starsze niż jakakolwiek archeologiczna ludzkości pamięć oraz że jedyną siłą przewyższającą jakikolwiek negatywizm jest – miłość w której zawiera się wybaczenie.

          m

          • margo0307 pisze:

            „…jedyną siłą przewyższającą jakikolwiek negatywizm jest – miłość w której zawiera się wybaczenie.”
            ________________________
            Pięknie TO ująłeś Klakierku🙂❤

          • Maria_st pisze:

            „„…jedyną siłą przewyższającą jakikolwiek negatywizm jest – miłość w której zawiera się wybaczenie.”
            ________________________
            Pięknie TO ująłeś Klakierku🙂❤ "

            OOOOO
            Marku< Marku choc bez❤ to jak widzisz myślimy podobnie

          • Dawid56 pisze:

            „Wiedza ta przybliża również zrozumienie że pojęcie konfliktu we wszechświecie jest starsze niż jakakolwiek archeologiczna ludzkości pamięć oraz że jedyną siłą przewyższającą jakikolwiek negatywizm jest – miłość w której zawiera się wybaczenie.”

            Bardzo slusznie powiedziane!!!No bo niby skad sie wziely wszelkie konflikty np miedzy Bogiem a Szatanem.Dlaczego jakiekolwiek duchy czy byty musialy sie zbuntowac.Owszem nib jedna z definicji Boga jest ta ze jest PELNIA- zawiera CALOSC WSZYTSTKO -czyli DOBRO I ZLO.Wydaje sie ze jednym z naszych zadan tu na Ziemi jak gatunku ludzkiego jest odroznianie Dobra od Zla.Jednym z drogowskazow jak to slusznie Margo napisalas🙂 jest Milosc ale taka w ktorej nie oczekujemy od nikogo rewanzu.

        • Maria_st pisze:

          ” Podam hasła o tym mam myśleć: matryca energetyczna, pole kwantowe, „mitochondrialne DNA”, „protochondrialne DNA ← Bóg jest „. „Proteinowe DNA – świat niematerialny – od tego zależy mój czas, bez tego nic nie istnieje. Ktoś podtrzymuje mnie w moim istnieniu. Istniej w czasie i przestrzeni niewymiernej i nie zmieniaj tego. Ten proces teraz trwa.””
          komputer?
          wyzszej generacji?

          http://www.news-medical.net/news/2004/03/22/23/Polish.aspx

          • Ina pisze:

            Odnośnie kuli – byłam wtedy dzieckiem,czułam, że ta kula jest nie z tej ziemi i coś chce mi powiedzieć. Mogłam to przyjąć jako symbol, znak, ale też próbowałam dostać się do środka, żeby sprawdzić materiał. Od dziecka byłam ciekawa świata, kochałam przyrodę i lubiłam przygody. Potem jak dorosłam myślałam o gwiazdozbiorze „wielkiej niedźwiedzicy” i ta kula ma coś z tym wspólnego. Chodzi o zwrócenie naszej uwagi na ten teren. Ponieważ pisaliście tu o gwiazdach – napisałam o tej kuli, chciałam zwrócić wasza uwagę na gwiazdozbiór ”’wielkiej niedźwiedzicy”. Myślałam, że się tego domyślicie.
            A jeszcze odnośnie moich przekazów, to traktuję je jako nowe doświadczenia ale też dzięki nim wiem więcej. Jeżeli człowiek rozwija się duchowo to przychodzą zmiany, też w polu duchowym. Jeżeli ktoś nie prowadzi życia duchowego to nie ma o tym pojęcia, jeżeli nie ma sam takich doświadczeń to nie zrozumie innych. A powtarzanie za innymi, że to są kłamstwa lub zwiedzenie jest bezmyślne. Jeżeli o tym mówię to po to aby inni zaczęli myśleć. Nie żyjemy w średniowieczu. Czas dorosnąć do zadań nowej epoki. Jeżeli idą zmiany to trzeba o tym mówić i dzielić się, otwierać ludziom oczy. Można kalkulować na zimno, powtarzać bezmyślnie za innymi, żerować na innych, oceniać bez przygotowania, doświadczenia, wiedzy. Jeżeli ktoś nie ma pojęcia o mistyce, kontemplacji, to nie powinien w ogóle zabierać głosu, no może ewentualnie się przyglądać i dziękować za wiedzę z którą ma możliwość się zapoznać, skoro sam jest ignorantem duchowym. Trzeba czytać miedzy wierszami i samemu szukać, wszystkiego nie napiszę. Każdy ma inne doświadczenia, nie wolno oceniać innych według własnych doświadczeń. Można się delikatnie ustosunkować. Na wielu portalach są ludzie, którzy usiłują robić za guru nie mając o pewnych aspektach pojęcia. Jeżeli nie znam się na czymś to się nie wypowiadam. Brak wiedzy powoduje sianie strachu i zamieszania. Rozwalanie innych to niektórych specjalność. A to jest spowodowane tym, że sami nic nie wiedzą i taką mają postawę na życie. Jest to rodzaj samoobrony u ludzi słabych. Są jak truciciele świetnie wykorzystywani przez ciemne siły.

        • Ktoś pisze:

          „Komu ufać? Jeżeli tyle tysiącleci jesteśmy okłamywani. ”

          – to teraz w DOBIE ROZWOJU TECHNIK MANIPULACJ

          jak i spodziewanego powrotu PRAWOWITYCH BOGÓW

          to co jest „GŁOSZONE” przez takie AD czy TT

          MA BARDZO NIKŁY KONTAKT Z PRAWDĄ.

          Masoni kiedyś wyjawili iż chcą doprowadzić do tego by PONOWNIE LUDZKOŚĆ WYSTĄPIŁA PRZECIWKO SWOIM BOGOM-OPIEKUNOM.

          By tego dokonać MUSZĄ KŁAMAĆ, MANIPULOWAĆ, PRZEKRĘCAĆ WYDARZENIA, PRZESTAWIAĆ ZŁYCH (biblijna bestia) JAKO DOBRYCH.

          To WSZYSTKO WIDAĆ w ich PROPAGANDZIE. Tylko naucz się patrzeć NA UŻYWANE w niej KLUCZE MAJĄCE KODOWAĆ TWOJĄ PODSWIADOMOŚĆ w oczekiwanym przez tych pustynnych nazi EFEKCIE.

          A nim ma być to, że jak oni będziesz codziennie oddawać POKŁON BIBLIJNEJ ŻYDOWSKIEJ BESTII…..

          To jest CEL do jakiego dążą różnymi kłamstwami …….

  50. Maria_st pisze:

    „Odnośnie kuli – byłam wtedy dzieckiem,czułam, że ta kula jest nie z tej ziemi i coś chce mi powiedzieć. Mogłam to przyjąć jako symbol, znak, ale też próbowałam dostać się do środka, żeby sprawdzić materiał. Od dziecka byłam ciekawa świata, kochałam przyrodę i lubiłam przygody. Potem jak dorosłam myślałam o gwiazdozbiorze „wielkiej niedźwiedzicy” i ta kula ma coś z tym wspólnego. Chodzi o zwrócenie naszej uwagi na ten teren. Ponieważ pisaliście tu o gwiazdach – napisałam o tej kuli, chciałam zwrócić wasza uwagę na gwiazdozbiór ”’wielkiej niedźwiedzicy”. Myślałam, że się tego domyślicie.”

    Ja się domyśliłam, na Ślęzy też jest motyw niedzwiedzia.
    Możliwe że chodzi tu o kierunek–północ czy nie stamtad maja powrócic ONI?
    Guru, niedojrzali, słabi, silni to tylko gierki EGO Ino, od każdego z nas zalezy co przyjmie a co odrzuci w swej drodze samorozwoju.
    Jeśli jest w nas wewnętrzny spokoj przyjmiemy wszystko bez emocji
    I nie gniewaj sie na mnie że piszę jak piszę…..nie każdy posiada dar pisania gładko i pięknie.

  51. Pingback: Wieza Babel | livia flow

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s